diff options
Diffstat (limited to 'internal/bible/corpora/wuj.tsv')
| -rw-r--r-- | internal/bible/corpora/wuj.tsv | 35156 |
1 files changed, 35156 insertions, 0 deletions
diff --git a/internal/bible/corpora/wuj.tsv b/internal/bible/corpora/wuj.tsv new file mode 100644 index 0000000..792a094 --- /dev/null +++ b/internal/bible/corpora/wuj.tsv @@ -0,0 +1,35156 @@ +Genesis Rdz 1 1 1 Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. +Genesis Rdz 1 1 2 A ziemia była pusta i próżna: i ciemności były nad głębokością: a Duch Boży unaszał się nad wodami. +Genesis Rdz 1 1 3 I rzekł Bóg: Niech się stanie światłość: i stała się światłość. +Genesis Rdz 1 1 4 I ujrzał Bóg światłość, że była dobra: i przedzielił światłość od ciemności. +Genesis Rdz 1 1 5 I nazwał światłość Dniem, a ciemność Nocą. I stał się wieczór i zaranek, dzień jeden. +Genesis Rdz 1 1 6 I rzekł Bóg: Niech się stanie utwierdzenie między wodami, a niech przedzieli wody od wód. +Genesis Rdz 1 1 7 I uczynił Bóg utwierdzenie, i przedzielił wody, które były pod utwierdzeniem, od tych, które były nad utwierdzeniem. I stało się tak. +Genesis Rdz 1 1 8 I nazwał Bóg utwierdzenie Niebem. I był wieczór i zaranek, dzień wtóry. +Genesis Rdz 1 1 9 Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody, które są pod niebem, na jedno miejsce: a niech się ukaże sucha. I stało się tak. +Genesis Rdz 1 1 10 I nazwał Bóg suchą, Ziemią: a zebranie wód przezwał Morzem. I widział Bóg, że było dobre. +Genesis Rdz 1 1 11 I rzekł: Niech zrodzi ziemia ziele zielone, i dawające nasienie: i drzewo rodzajne, owoc czyniące według rodzaju swego, któregoby nasienie było w samym sobie na ziemi. I stało się tak. +Genesis Rdz 1 1 12 I zrodziła ziemia ziele zielone, i dawające nasienie według rodzaju swego: i drzewo czyniące owoc, i mając każde z nich nasienie według rodzaju swego. I widział Bóg, że było dobre. +Genesis Rdz 1 1 13 I stał się wieczór i zaranek, dzień trzeci. +Genesis Rdz 1 1 14 I rzekł Bóg: Niech się staną światła na utwierdzeniu nieba, a niech dzielą dzień od nocy: i niech będą na znaki, i czasy, i dni i lata: +Genesis Rdz 1 1 15 Aby świeciły na utwierdzeniu nieba, a oświecały ziemię. I stało się tak. +Genesis Rdz 1 1 16 I uczynił Bóg dwa światła wielkie: światło większe, aby rządziło dzień, i światło mniejsze, aby rządziło noc: i gwiazdy. +Genesis Rdz 1 1 17 I postawił je na utwierdzeniu nieba, aby świeciły nad ziemią: +Genesis Rdz 1 1 18 Żeby rządziły dzień i noc, i dzieliły światłość od ciemności. I widział Bóg, iż było dobre. +Genesis Rdz 1 1 19 I stał się wieczór i zaranek, dzień czwarty. +Genesis Rdz 1 1 20 Rzekł téż Bóg: Niech wywiodą wody płaz dusze żywiącéj, i ptastwo nad ziemią pod utwierdzeniem nieba. +Genesis Rdz 1 1 21 I stworzył Bóg wieloryby wielkie, i wszelką duszę żywiącą i ruszającą się, którą wywiodły wody według rodzaju ich: i wszelkie ptastwo według rodzaju jego. I widział Bóg, iż było dobre. +Genesis Rdz 1 1 22 I błogosławił im, mówiąc: Rośćcie, i mnóżcie się, i napełniajcie wody morskie: i ptastwo niech się mnoży na ziemi. +Genesis Rdz 1 1 23 I stał się wieczór i zaranek, dzień piąty. +Genesis Rdz 1 1 24 Rzekł téż Bóg: Niech zrodzi ziemia duszę żywiącą, według rodzaju swego: bydło, i płaz, i bestye ziemne, według rodzajów swoich. I stało się tak. +Genesis Rdz 1 1 25 I uczynił Bóg bestye ziemne, według rodzajów ich, i bydło i wszelki ziemopłaz, według rodzaju swego. I widział Bóg, że było dobre. +Genesis Rdz 1 1 26 I rzekł: Uczyńmy człowieka na wyobrażenie i na podobieństwo nasze: a niech przełożony będzie rybom morskim, i ptastwu powietrznemu, i bestyom, i wszystkiéj ziemi, i nad wszelkim płazem który się płaza po ziemi. +Genesis Rdz 1 1 27 I stworzył Bóg człowieka na wyobrażenie swoje: na wyobrażenie Boże stworzył go: mężczyznę i białągłowę stworzył je. +Genesis Rdz 1 1 28 I błogosławił im Bóg, i rzekł: Rośćcie i mnóżcie się, i napełniajcie ziemię, a czyńcie ją sobie poddaną: i panujcie nad rybami morskiemi, i nad ptastwem powietrznem, i nade wszemi zwierzęty, które się ruchają na ziemi. +Genesis Rdz 1 1 29 I rzekł Bóg: Oto dałem wam wszelkie ziele rodzące nasienie na ziemi, i wszystkie drzewa, które same w sobie mają nasienie rodzaju swego, aby wam były na pokarm. +Genesis Rdz 1 1 30 I wszystkim zwierzętom ziemnym, i wszystkiemu ptastwu powietrznemu, i wszemu co się rusza na ziemi, i w czemkolwiek jest dusza żywiąca, aby miały co jeść. I stało się tak. +Genesis Rdz 1 1 31 I widział Bóg wszystkie rzeczy, które był uczynił: i były bardzo dobre. I stał się wieczór i zaranek, dzień szósty. +Genesis Rdz 1 2 1 Dokończone są tedy niebiosa i ziemia, i wszystko ochędóstwo ich. +Genesis Rdz 1 2 2 I dokonał Bóg w dzień siódmy dzieła swego, które uczynił: i odpoczął w dzień siódmy od wszelkiego dzieła, które sprawił. +Genesis Rdz 1 2 3 I błogosławił dniowi siódmemu i poświęcił go: iż weń odpoczął od wszelkiego dzieła swego, które stworzył Bóg, aby uczynił. +Genesis Rdz 1 2 4 Te są zrodzenia nieba i ziemie, gdy były stworzone w dzień, którego uczynił Pan Bóg niebo i ziemię. +Genesis Rdz 1 2 5 Wszelką różczkę polną niż weszła na ziemi, i wszelkie ziele krainy niźli wyniknęło: Nie spuścił bowiem był Pan Bóg dżdża na ziemię, i człowieka nie było, któryby sprawował ziemię. +Genesis Rdz 1 2 6 Ale zdrój wynikał z ziemie, oblewający wszystek wiérzch ziemie. +Genesis Rdz 1 2 7 Utworzył tedy Pan Bóg człowieka z mułu ziemie, i natchnął w oblicze jego dech żywota: i stał się człowiek w duszę żywiącą. +Genesis Rdz 1 2 8 A naszczepił był Pan Bóg Raj rozkoszy od początku, w którym postanowił człowieka, którego utworzył. +Genesis Rdz 1 2 9 I wywiódł Pan Bóg z ziemie wszelkie drzewo piękne ku widzeniu i ku jedzeniu smaczne: drzewo téż żywota w pośród Raju, i drzewo wiadomości dobrego i złego. +Genesis Rdz 1 2 10 A rzeka wychodziła z miejsca rozkoszy na oblewanie Raju, która się ztamtąd dzieliła na cztery główne rzeki. +Genesis Rdz 1 2 11 Imię jednéj Phison: ta okrąża wszystkę ziemię Hewilath, gdzie się rodzi złoto. +Genesis Rdz 1 2 12 A złoto ziemie onéj najlepsze jest: i tam się najduje bdellium, i kamień Onychin. +Genesis Rdz 1 2 13 A imię rzeki wtóréj Gehon, ta okrąża wszystkę ziemię Murzyńską. +Genesis Rdz 1 2 14 Imię zaś rzeki trzeciéj Tygrys: ta idzie ku Assyryjczykom. Rzeka czwarta ten jest Eufrates. +Genesis Rdz 1 2 15 Wziął tedy Pan Bóg człowieka, i posadził go w Raju rozkoszy, aby sprawował i strzégł go. +Genesis Rdz 1 2 16 I rozkazał mu, mówiąc: Z każdego drzewa Rajskiego jédz: +Genesis Rdz 1 2 17 Ale z drzewa wiadomości dobrego i złego nie jédz; bo którego dnia będziesz jadł z niego, śmiercią umrzesz. +Genesis Rdz 1 2 18 Rzekł téż Pan Bóg: Nie dobrze być człowiekowi samemu: uczyńmy mu pomoc jemu podobną. +Genesis Rdz 1 2 19 Utworzywszy tedy Pan Bóg z ziemie wszelkie zwierzęta ziemne, i wszelkie ptastwo powietrzne, przywiódł je do Adama; wszystko bowiem, co nazwał Adam duszę żywiącą, to jest imię jego. +Genesis Rdz 1 2 20 I nazwał Adam imionmi ich wszystkie zwierzęta, i wszystko ptastwo powietrzne, i wszystkie bestye ziemne: lecz Adamowi nie najdował się pomocnik podobny jemu. +Genesis Rdz 1 2 21 Przepuścił tedy Pan Bóg twardy sen na Adama: a gdy zasnął, wyjął jedno żebro z niego, i napełnił ciałem miasto niego. +Genesis Rdz 1 2 22 I zbudował Pan Bóg z żebra, które wyjął z Adama, białągłowę, i przywiódł ją do Adama. +Genesis Rdz 1 2 23 I rzekł Adam: To teraz kość z kości moich, i ciało z ciała mego: tę będą zwać Mężyną; bo z męża wzięta jest. +Genesis Rdz 1 2 24 Przetóż opuści człowiek ojca swego i matkę, a przyłączy się do żony swéj, i będą dwoje w jednem ciele. +Genesis Rdz 1 2 25 A byli oboje nadzy, to jest, Adam i żona jego, a nie wstydzili się. +Genesis Rdz 1 3 1 Ale i Wąż był chytrszy nad inne wszystkie zwierzęta ziemne, które był Pan Bóg stworzył. Który rzekł do niewiasty: Czemu wam Bóg przykazał, żebyście nie jedli z każdego drzewa rajskiego? +Genesis Rdz 1 3 2 Któremu odpowiedziała niewiasta: Z owocu drzew, które są w raju, pożywamy: +Genesis Rdz 1 3 3 Ale z owocu drzewa, które jest w pośród raju, rozkazał nam Bóg, abyśmy nie jedli, i nie dotykali się go, byśmy snadź nie pomarli. +Genesis Rdz 1 3 4 I rzekł wąż do niewiasty: żadną miarą nie umrzecie śmiercią. +Genesis Rdz 1 3 5 Bo wie Bóg, iż któregokolwiek dnia będziecie jeść z niego, otworzą się oczy wasze: i będziecie jako bogowie, wiedząc dobre i złe. +Genesis Rdz 1 3 6 Ujrzała tedy niewiasta, że dobre było drzewo ku jedzeniu i piękne oczom, i na wejrzeniu rozkoszne: i wzięła z owocu jego, i jadła, i dała mężowi swemu, który jadł. +Genesis Rdz 1 3 7 I otworzyły się oczy obojga: a gdy poznali, że byli nagimi, pozszywali liście figowe, i poczynili sobie zasłony. +Genesis Rdz 1 3 8 A gdy usłyszeli głos Pana Boga przechodzącego się po raju na wiatrku z południa, skrył się Adam i żona jego od oblicza Pana Boga między drzewa rajskie. +Genesis Rdz 1 3 9 I zawołał Pan Bóg Adama, i rzekł mu: Gdzieżeś? +Genesis Rdz 1 3 10 Który odpowiedział: Usłyszałem twój głos w raju, i zlękłem się, przeto, żem jest nagi, i skryłem się. +Genesis Rdz 1 3 11 Któremu rzekł: A któż ci pokazał, żeś jest nagim, jedno żeś jadł z drzewa, z któregom ci rozkazał abyś nie jadł? +Genesis Rdz 1 3 12 I rzekł Adam: Niewiasta, którąś mi dał za towarzyszkę, dała mi z drzewa, i jadłem. +Genesis Rdz 1 3 13 I rzekł Pan Bóg do niewiasty: Czemuś to uczyniła? Która odpowiedziała: Wąż mię zwiódł, i jadłam. +Genesis Rdz 1 3 14 I rzekł Pan Bóg do węża: Iżeś to uczynił, przeklętyś jest między wszystkiemi zwierzęty i bestyami ziemskiemi: na piersiach twoich czołgać się będziesz, a ziemię jeść będziesz po wszystkie dni żywota twego. +Genesis Rdz 1 3 15 Położę nieprzyjaźń między tobą, a między niewiastą: i między nasieniem twem, a nasieniem jéj: ona zetrze głowę twoję, a ty czyhać będziesz na piętę jéj. +Genesis Rdz 1 3 16 Do niewiasty téż rzekł: Rozmnożę nędze twoje, i poczęcia twoje: z boleścią rodzić będziesz dziatki i pod mocą będziesz mężową, a on będzie panował nad tobą. +Genesis Rdz 1 3 17 Adamowi zaś rzekł: Iżeś usłuchał głosu żony twojéj, i jadłeś z drzewa, z któregom ci był kazał, abyś nie jadł: przeklęta będzie ziemia w dziele twoim: w pracach jeść z niéj będziesz po wszystkie dni żywota twego. +Genesis Rdz 1 3 18 Ciernie i osty rodzić ci będzie, a ziele będziesz jadł ziemie. +Genesis Rdz 1 3 19 W pocie oblicza twego będziesz pożywał chleba, aż się wrócisz do ziemie, z któréjeś wzięty; boś jest proch, i w proch się obrócisz. +Genesis Rdz 1 3 20 I nazwał Adam imię żony swéj Hewa, iż ona była matką wszech żywiących. +Genesis Rdz 1 3 21 Uczynił téż Pan Bóg Adamowi i żonie jego szaty z skórek i przyoblókł je. +Genesis Rdz 1 3 22 I rzekł: Oto Adam stał się jako jeden z nas, wiedzący dobre i złe: teraz tedy, by snadź nie ściągnął ręki swéj, i nie wziął téż z drzewa żywota, i nie jadł, a byłby żyw na wieki. +Genesis Rdz 1 3 23 I wypuścił go Pan Bóg z raju rozkoszy, żeby uprawował ziemię, z któréj jest wzięty. +Genesis Rdz 1 3 24 I wygnał Adama: i postawił przed rajem rozkoszy Cherubim i miecz płomienisty i obrotny, ku strzeżeniu drogi drzewa żywota. +Genesis Rdz 1 4 1 Adam potem poznał żonę swoję Hewę, która poczęła i porodziła Kaina, mówiąc: Otrzymałam człowieka przez Boga. +Genesis Rdz 1 4 2 I zasię porodziła brata jego Abela. A Abel był pasterzem owiec, a Kain oraczem. +Genesis Rdz 1 4 3 I stało się po wielu dni, iż Kain ofiarował Panu dary z owoców ziemie. +Genesis Rdz 1 4 4 Abel téż ofiarował z pierworodnych trzody swojéj, i z tłustości ich: i wejrzał Pan na Abela i na dary jego. +Genesis Rdz 1 4 5 Ale na Kaina i na dary jego nie wejrzał. I rozgniewał się Kain bardzo, i spadł na obliczu swojem. +Genesis Rdz 1 4 6 I rzekł Pan do niego: Czemuś się rozgniewał, i czemu spadła twarz twoja? +Genesis Rdz 1 4 7 Aza jeźli dobrze czynić będziesz, nie odniesiesz: a jeźli źle, natychmiast we drzwiach grzech twój będzie? Lecz pod tobą będzie pożądliwość jego, a ty nad nią panować będziesz. +Genesis Rdz 1 4 8 I rzekł Kain do Abela brata swego: Wynidźmy na pole. A gdy byli na polu, powstał Kain na Abela brata swego, i zabił go. +Genesis Rdz 1 4 9 I rzekł Pan do Kaina: Gdzie jest Abel brat twój? Który odpowiedział: Niewiem: Zalim ja jest stróżem brata mego? +Genesis Rdz 1 4 10 I rzekł do niego: Coś uczynił? głos krwie brata twego woła do mnie z ziemie. +Genesis Rdz 1 4 11 Teraz tedy będziesz przeklętym na ziemi, która otworzyła gębę swą, i przyjęła krew brata twego z ręki twojéj. +Genesis Rdz 1 4 12 Gdy ją sprawować będziesz, nie da tobie użytków swoich: tułaczem i zbiegiem będziesz na ziemi. +Genesis Rdz 1 4 13 I rzekł Kain do Pana: Większa jest nieprawość moja, niżbym miał odpuszczenia być godzien. +Genesis Rdz 1 4 14 Oto mię dziś wyganiasz od oblicza ziemie, i skryję się przed obliczem twojem, i będę tułaczem i zbiegiem na ziemi: każdy tedy, który mię najdzie, zabije mię. +Genesis Rdz 1 4 15 I rzekł mu Pan: Żadną miarą tak nie będzie: ale każdy, ktoby zabił Kaina, siedmiorako będzie karan. I włożył Pan na Kaina znamię, aby go nie zabijał wszelki, któryby go nalazł. +Genesis Rdz 1 4 16 I wyszedłszy Kain od oblicza Pańskiego, mieszkał wygnańcem na ziemi ku wschodowéj części Eden. +Genesis Rdz 1 4 17 I poznał Kain żonę swoję, która poczęła i porodziła Henocha: i zbudował miasto, i nazwał imię jego od imienia syna swego Henoch. +Genesis Rdz 1 4 18 Potem Henoch zrodził Irada, a Irad zrodził Mawiaela, a Mawiael Matusaela, a Matusael zrodził Lamecha. +Genesis Rdz 1 4 19 Który pojął dwie żony: imię jednéj Ada, a imię drugiéj Sella. +Genesis Rdz 1 4 20 I urodziła Ada Jabela, który był ojcem mieszkających w namieciech, i pasterzów. +Genesis Rdz 1 4 21 Imię zaś brata jego Jubal: ten był ojcem grających na arfach i muzyckiem naczyniu. +Genesis Rdz 1 4 22 Sella też urodziła Tubalkaina, który młotem robił, i był rzemieślnikiem wszelkiéj roboty od miedzi i żelaza. A siostra Tubalkainowa, Noema. +Genesis Rdz 1 4 23 I rzekł Lamech żonom swym, Adzie i Selli: Słuchajcie głosu mego, żony Lamechowe, posłuchajcie mowy mojéj: żeciem zabił męża na ranę moję, i młodzieniaszka na siność moję: +Genesis Rdz 1 4 24 Siedmioraka pomsta będzie z Kaina, a z Lamecha siedmdziesiąt siedm kroć. +Genesis Rdz 1 4 25 Poznał téż jeszcze Adam żonę swoję, i porodziła syna, i nazwała imię jego Seth, mówiąc: Położył mi Bóg plemię inne miasto Abela, którego zabił Kain. +Genesis Rdz 1 4 26 Ale i Sethowi narodził się syn, którego nazwał Enos: ten począł wzywać imienia Pańskiego. +Genesis Rdz 1 5 1 Te są księgi rodzaju Adamowego, w dzień, którego stworzył Bóg człowieka; na podobieństwo Boże uczynił go. +Genesis Rdz 1 5 2 Mężczyznę i niewiastę stworzył je, i błogosławił im: i nazwał imię ich Adam, w dzień którego są stworzeni. +Genesis Rdz 1 5 3 I żył Adam sto i trzydzieści lat, i zrodził na wyobrażenie i podobieństwo swoje: i nazwał imię jego Seth. +Genesis Rdz 1 5 4 I stało się dni Adamowych potem, jako zrodził Setha, ośm set lat: i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 5 5 I stał się wszystek czas, którego żył Adam, lat dziewięć set trzydzieści: i umarł. +Genesis Rdz 1 5 6 Żył téż Seth sto i pięć lat, i zrodził Enosa. +Genesis Rdz 1 5 7 I żył Seth potem, jako zrodził Enosa, ośm set i siedm lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 5 8 I stały się wszystkie dni Sethowe, dziewięć set dwanaście lat: i umarł. +Genesis Rdz 1 5 9 Enos lepak żył dziewięćdziesiąt lat, i zrodził Kainana. +Genesis Rdz 1 5 10 Po którego narodzeniu żył ośm set i piętnaście lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 5 11 I stały się wszystkie dni Enosowe dziewięć set i pięć lat: i umarł. +Genesis Rdz 1 5 12 Żył téż Kainan siedmdziesiąt lat, i zrodził Malaleela. +Genesis Rdz 1 5 13 I żył Kainan potem, jako zrodził Malaleela, ośmset i czterdzieści lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 5 14 I było wszech dni Kainanowych dziewięć set i dziesięć lat: i umarł. +Genesis Rdz 1 5 15 Malaleel zaś żył sześćdziesiąt i pięć lat, i zrodził Jareda. +Genesis Rdz 1 5 16 I żył Malaleel potem, jako zrodził Jareda, ośm set trzydzieści lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 5 17 I stały się wszystkie dni Malaleelowe ośm set dziewięćdziesiąt pięć lat: i umarł. +Genesis Rdz 1 5 18 I żył Jared sto sześćdziesiąt dwa lata, i zrodził Henocha. +Genesis Rdz 1 5 19 I żył Jared potem, jako zrodził Henocha, ośm set lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 5 20 I stały się wszystkie dni Jaredowe dziewięć set sześćdziesiąt dwa lata: i umarł. +Genesis Rdz 1 5 21 Henoch lepak żył sześćdziesiąt pięć lat, i zrodził Mathusalama. +Genesis Rdz 1 5 22 I chodził Henoch z Bogiem, i żył potem, jako zrodził Mathusalę, trzy sta lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 5 23 I stały się wszystkie dni Henochowe trzy sta sześćdziesiąt pięć lat. +Genesis Rdz 1 5 24 I chodził z Bogiem, i nie było go widać; bo go wziął Bóg. +Genesis Rdz 1 5 25 Żył Mathusala sto ośmdziesiąt siedm lat, i zrodził Lamecha. +Genesis Rdz 1 5 26 I żył Mathusala potem, jako zrodził Lamecha, siedm set ośmdziesiąt dwa lata, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 5 27 I stały się wszystkie dni Mathusale, dziewięć set sześćdziesiąt dziewięć lat: i umarł. +Genesis Rdz 1 5 28 Lamech zaś żył sto ośmdziesiąt dwa lata i zrodził syna. +Genesis Rdz 1 5 29 I nazwał imię jego Noe, mówiąc: Ten nas pocieszy z prac i robót rąk naszych, na ziemi, którą Pan przeklnął. +Genesis Rdz 1 5 30 I żył Lamech potem, jako zrodził Noego, pięć set dziewięćdziesiąt pięć lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 5 31 I stały się wszystkie dni Lamechowe siedm set siedmdziesiąt siedm lat: i umarł. +Genesis Rdz 1 5 32 Noe zaś gdy był piąci set lat, zrodził Sema, Chama, i Japheta. +Genesis Rdz 1 6 1 A gdy się ludzie poczęli rozmnażać na ziemi, i zrodzili córki: +Genesis Rdz 1 6 2 Widząc synowie Boży córki ludzkie, iż były piękne, wzięli sobie za żony ze wszystkich, które obrali. +Genesis Rdz 1 6 3 I rzekł Bóg: Nie będzie trwał duch mój na wieki w człowieku, gdyż jest ciałem: i będą dni jego sto i dwadzieścia lat. +Genesis Rdz 1 6 4 A Olbrzymowie byli na ziemi w one dni; bo gdy weszli synowie Boży do córek ludzkich, a one porodziły: ci są mocarze od wieku, mężowie sławni. +Genesis Rdz 1 6 5 A widząc Bóg, że wiele było złości ludzkiéj na ziemi, a wszystka myśl serca była napięta ku złemu po wszystek czas: +Genesis Rdz 1 6 6 Żal mu było, że uczynił człowieka na ziemi: i ruszony serdeczną boleścią wewnątrz rzekł: +Genesis Rdz 1 6 7 Wygładzę człowieka, któregom stworzył z obliczności ziemie: od człowieka aż do zwierząt: od ziemopłazu aż do ptastwa powietrznego; bo mi żal, żem je uczynił. +Genesis Rdz 1 6 8 Noe zaś nalazł łaskę przed Panem. +Genesis Rdz 1 6 9 Noego rodzaje te są. Noe mąż sprawiedliwy i doskonały był w rodzajach swoich, z Bogiem chodził. +Genesis Rdz 1 6 10 I zrodził trzech synów, Sema, Chama, i Japhetha. +Genesis Rdz 1 6 11 Ale ziemia skaziła się przed Bogiem, i napełniła się nieprawością. +Genesis Rdz 1 6 12 A gdy ujrzał Bóg ziemię być skażoną; (bo wszelkie ciało popsowało było drogę swą na ziemi): +Genesis Rdz 1 6 13 Rzekł do Noego: Koniec wszelkiemu ciału przyszedł przedemną: napełniona jest ziemia nieprawością od oblicza ich: a ja wytracę je z ziemią. +Genesis Rdz 1 6 14 Uczyń sobie korab z drzewa heblowanego: mieszkaniczka w nim poczynisz, i namażesz klijem wewnątrz i zewnątrz. +Genesis Rdz 1 6 15 A uczynisz go tak: Trzysta łokci będzie długość korabia, pięćdziesiąt łokci szerokość, a trzydzieści łokci wysokość jego. +Genesis Rdz 1 6 16 Okno w korabiu uczynisz, a na łokciu dokonasz wierzch jego: a drzwi w korabiu postawisz z boku: na dole gmachy i troje piętra uczynisz w nim. +Genesis Rdz 1 6 17 Oto ja przywiodę wody potopu na ziemię, abych wytracił wszelkie ciało, w którem jest duch żywota pod niebem. Wszystko, co na ziemi jest, zniszczeje. +Genesis Rdz 1 6 18 I uczynię przymierze moje z tobą: i wnidziesz do korabia ty i synowie twoi, żona twoja, i żony synów twoich z tobą. +Genesis Rdz 1 6 19 I ze wszech zwierząt wszelkiego ciała, po dwojgu wwiedziesz do korabia, aby zostały żywe z tobą: samca i samicę. +Genesis Rdz 1 6 20 Z ptastwa, według rodzaju jego: i z bydła, według rodzaju jego: i ze wszystkiego ziemopłazu, według rodzaju jego: po dwojgu z każdego wnidą z tobą, aby mogły żyć. +Genesis Rdz 1 6 21 Przetóż weźmiesz z sobą ze wszelkich pokarmów, które jedzone być mogą, i zniesiesz do siebie: i będą tak tobie jako i onym na pokarm. +Genesis Rdz 1 6 22 I uczynił Noe wszystko, co mu Bóg przykazał. +Genesis Rdz 1 7 1 I rzekł Pan do niego: Wnidź ty i wszystek dom twój do korabia; bom ciebie widział sprawiedliwym przed sobą w narodzie tym. +Genesis Rdz 1 7 2 Ze wszystkich zwierząt czystych weźmiesz siedmioro i siedmioro, samca i samicę: a z zwierząt nieczystych po dwojgu i dwojgu, samca i samicę. +Genesis Rdz 1 7 3 Ale i z ptastw powietrznych siedmioro i siedmioro, samca i samicę: aby zachowane było nasienie na wszystkiéj ziemi. +Genesis Rdz 1 7 4 Jeszcze bowiem, a po siedmi dniach spuszczę deszcz na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy: i wygładzę z ziemie wszelkie stworzenie, którem uczynił. +Genesis Rdz 1 7 5 Uczynił tedy Noe wszystko, co mu Pan kazał. +Genesis Rdz 1 7 6 A było mu sześć set lat, gdy wody potopu wylały po ziemi. +Genesis Rdz 1 7 7 I wszedł Noe i synowie jego, żona jego, i żony synów jego z nim do korabia dla wód potopu. +Genesis Rdz 1 7 8 Z zwierząt téż czystych i nieczystych i z ptastwa i ze wszego, co się płaza po ziemi. +Genesis Rdz 1 7 9 Dwojgo i dwojgo weszło do Noego w korab, samiec i samica, jako był przykazał Pan Noemu. +Genesis Rdz 1 7 10 A gdy minęło siedm dni, wody potopu wylały po ziemi. +Genesis Rdz 1 7 11 Roku sześćsetnego żywota Noego, miesiąca wtórego, siedmnastego dnia miesiąca, przerwały się wszystkie źródła przepaści wielkiéj, i upusty niebieskie otworzone są. +Genesis Rdz 1 7 12 I spadł deszcz na ziemię czterdzieści dni i czterdzieści nocy. +Genesis Rdz 1 7 13 Onegoż dnia wszedł Noe, i Sem i Cham i Japhet, synowie jego, żona jego, i trzy żony synów jego z nimi do korabia: +Genesis Rdz 1 7 14 Sami i wszelki zwierz według rodzaju swego, i wszystko bydło według rodzaju swego, i wszystko, co płaza po ziemi, według rodzaju swego, i wszystko latające według rodzaju swego, i wszyscy ptacy i wszystko, co ma skrzydła, +Genesis Rdz 1 7 15 Weszło do Noego do korabia, dwojgo i dwojgo ze wszystkiego ciała, w którem był duch żywota. +Genesis Rdz 1 7 16 A które weszły, samiec i samica ze wszego ciała weszły, jako mu Bóg przykazał: i zamknął go Pan z nadworza. +Genesis Rdz 1 7 17 I stał się potop przez czterdzieści dni na ziemi: i wezbrały wody, i podniosły korab wysoko od ziemie. +Genesis Rdz 1 7 18 Bardzo bowiem były wylały, i wszystko napełniły na wierzchu ziemie: a korab pływał po wodach. +Genesis Rdz 1 7 19 A wody się zmocniły zbytnie nad ziemią: i okryły się wszystkie góry wysokie pod wszystkiem niebem. +Genesis Rdz 1 7 20 Piętnaście łokci wyższa była woda nad górami, które była okryła. +Genesis Rdz 1 7 21 I zgładzone jest wszelkie ciało, które się ruchało na ziemi, ptaków, zwierząt, bestyi, i wszystkich ziemopłazów, które się płazają po ziemi: wszyscy ludzie, +Genesis Rdz 1 7 22 I wszystko, w czem jest duch żywota, na ziemi pomarło. +Genesis Rdz 1 7 23 I wygładził Bóg wszystko stworzenie, które było na ziemi, od człowieka aż do bydlęcia, tak ziemopłaz jako i ptastwo powietrzne: i wygładzone jest z ziemie: i został sam Noe i ci, którzy z nim byli w korabiu. +Genesis Rdz 1 7 24 I opanowały wody ziemię sto i pięćdziesiąt dni. +Genesis Rdz 1 8 1 Wspomniawszy potem Bóg na Noego, i na wszystkie zwierzęta, i na wszystkie bydlęta, które były z nim w korabiu, przywiódł wiatr na ziemię, i upadły wody. +Genesis Rdz 1 8 2 I zawarte są źródła przepaści, i upusty niebieskie: i zahamowane są dżdże z nieba. +Genesis Rdz 1 8 3 I wróciły się wody z ziemie idące i wracające się, i poczęły opadać po stu i pięćdziesiąt dni. +Genesis Rdz 1 8 4 I odpoczął korab miesiąca siódmego, dwudziestego i siódmego dnia miesiąca na górach Armeńskich. +Genesis Rdz 1 8 5 Lecz wody schodziły i opadały aż do dziesiątego miesiąca; dziesiątego bowiem miesiąca, pierwszego dnia miesiąca, okazały się wierzchy gór. +Genesis Rdz 1 8 6 A gdy minęło czterdzieści dni, otworzywszy Noe okno korabia, które był uczynił, wypuścił kruka: +Genesis Rdz 1 8 7 Który wychodził a nie wracał się, aż oschły wody na ziemi. +Genesis Rdz 1 8 8 Wypuścił téż gołębicę za nim, aby poznał, jeźli już ustały wody na ziemi. +Genesis Rdz 1 8 9 Która nie nalazłszy, gdzieby odpoczęła noga jej, wróciła się k niemu do korabia; wody bowiem były po wszystkiéj ziemi: i wyciągnął rękę, a uchwyciwszy ją wniósł do korabia. +Genesis Rdz 1 8 10 A poczekawszy jeszcze siedm dni drugie, powtóre wypuścił gołębicę z korabia. +Genesis Rdz 1 8 11 A ona przyleciała do niego pod wieczór, niosąc gałązkę oliwy z zielonem liściem w gębie swojéj: a tak poznał Noe, że przestały wody na ziemi. +Genesis Rdz 1 8 12 I poczekał przecię jeszcze siedm dni drugich: i wypuścił gołębicę, która się nie wróciła więcéj do niego. +Genesis Rdz 1 8 13 A tak sześćsetnego pierwszego roku, pierwszego miesiąca, pierwszego dnia miesiąca, opadły wody na ziemi: i otworzywszy Noe przykrycie korabia pojrzał, i ujrzał, iż osechł wierzch ziemie. +Genesis Rdz 1 8 14 Miesiąca wtórego, siódmego i dwudziestego dnia miesiąca, oschła ziemia. +Genesis Rdz 1 8 15 Rzekł tedy Bóg do Noego, mówiąc: +Genesis Rdz 1 8 16 Wynidź z korabia, ty i żona twoja, synowie twoi i żony synów twoich z tobą. +Genesis Rdz 1 8 17 Wszystkie zwierzęta, które są u ciebie ze wszego ciała, tak w ptastwie jako i w bestyach, i we wszelkich płazach, które płazają po ziemi, wywiedź z sobą, a wnidźcie na ziemię: Rośćcie i mnóżcie się na niéj. +Genesis Rdz 1 8 18 A tak wyszedł Noe i synowie jego, żona jego i żony synów jego z nim. +Genesis Rdz 1 8 19 Ale i wszystkie zwierzęta, bydła i płazy, które się płazają po ziemi według rodzaju swego, wyszły z korabia. +Genesis Rdz 1 8 20 I zbudował Noe ołtarz Panu: a wziąwszy z każdego bydła i ptastwa czystego, ofiarował całopalenia na ołtarzu. +Genesis Rdz 1 8 21 I zawoniał Pan wonność wdzięczności i rzekł: Żadną miarą więcéj nie będę przeklinał ziemie dla ludzi; zmysł bowiem i myśl serca człowieczego skłonne są do złego od młodzieństwa swego: przetóż téż nie pobiję więcéj wszystkiéj dusze żyjącéj, jakom uczynił. +Genesis Rdz 1 8 22 Po wszystkie dni ziemie siew i żniwo, zimno i gorąco, lato i zima, noc i dzień nie ustaną. +Genesis Rdz 1 9 1 I błogosławił Bóg Noego i syny jego, i rzekł do nich: Rośćcie i mnóżcie się, a napełniajcie ziemię. +Genesis Rdz 1 9 2 A strach wasz i drżenie niechaj będzie nad wszelkiem zwierzęciem ziemnem, i nadewszem ptastwem powietrznem, ze wszystkiemi, które się ruszają na ziemi: wszystkie ryby morskie ręce waszéj podane są. +Genesis Rdz 1 9 3 A wszystko, co się rusza i żywie, będzie wam na pokarm: jako jarzyny zielone dałem wam wszystko. +Genesis Rdz 1 9 4 Wyjąwszy że mięsa ze krwią jeść nie będziecie. +Genesis Rdz 1 9 5 Albowiem krwie dusz waszych będę szukał z ręki wszelkich bestyi: i z ręki człowieczéj, z ręki męża i brata jego będę szukał dusze człowieczéj. +Genesis Rdz 1 9 6 Ktobykolwiek wylał krew człowieczą, będzie wylana krew jego; bo na obraz Boży uczynion jest człowiek. +Genesis Rdz 1 9 7 A wy rośćcie i mnóżcie się, a wnidźcie na ziemię i napełniajcie ją. +Genesis Rdz 1 9 8 To téż mówił Bóg do Noego i do synów jego z nim: +Genesis Rdz 1 9 9 Oto ja postanowię przymierze moje z wami i z nasieniem waszem po was. +Genesis Rdz 1 9 10 I z każdą duszą żywiącą, która jest z wami, tak w ptastwie jako i w bydle, i we wszelkiem zwierzęciu ziemnem, które wyszły z korabia, i ze wszystkiemi bestyami ziemie. +Genesis Rdz 1 9 11 Postanowię przymierze moje z wami, i żadną miarą więcéj nie będzie zagubione wszelkie ciało wodami potopu: ani więcej będzie potop pustoszący ziemię. +Genesis Rdz 1 9 12 I rzekł Bóg: To znak przymierza, który daję między mną i wami, i do wszelkiéj dusze żywiącéj, która jest z wami, na rodzaje wieczne: +Genesis Rdz 1 9 13 Łuk mój położę na obłokach, i będzie znakiem przymierza między mną a między ziemią. +Genesis Rdz 1 9 14 A gdy okryję obłokami niebo, ukaże się łuk mój na obłokach, +Genesis Rdz 1 9 15 I wspomnię na przymierze moje z wami i ze wszelką duszą żywiącą, która ciało obżywia: i nie będą więcéj wody potopu ku wygładzeniu wszelkiego ciała. +Genesis Rdz 1 9 16 I będzie łuk na obłokach i ujrzę go: i wspomnię na przymierze wieczne, które się postanowiło między Bogiem, a między wszelką duszą żywiącą każdego ciała, które jest na ziemi. +Genesis Rdz 1 9 17 I rzekł Bóg do Noego: Ten będzie znak przymierza, którem postanowił między mną a wszelkiem ciałem na ziemi. +Genesis Rdz 1 9 18 Byli tedy synowie Noego, którzy wyszli z korabia: Sem, Cham, i Japhet: a Cham ten jest ojciec Chanaan. +Genesis Rdz 1 9 19 Ci trzej są synowie Noego: i od tych rozsiał się wszystek rodzaj ludzki po wszystkiej ziemi. +Genesis Rdz 1 9 20 I począł Noe, mąż oracz sprawować ziemię, i nasadził winnicę. +Genesis Rdz 1 9 21 I pijąc wino upił się, i obnażył się w namiecie swoim. +Genesis Rdz 1 9 22 Co ujrzawszy Cham, ojciec Chanaan, to jest, że łono ojca jego odkryte było, powiedział to dwiema braci swéj na dworze. +Genesis Rdz 1 9 23 Sem tedy i Japhet włożyli płaszcz na ramiona swoje, a idąc nawstecz zakryli łono ojca swego: a oblicza ich były odwrócone, i ojcowskiego łona nie widzieli. +Genesis Rdz 1 9 24 A ocuciwszy się Noe z wina, gdy się dowiedział, co mu uczynił syn jego młodszy, +Genesis Rdz 1 9 25 Rzekł: przeklęty Chanaan, niewolnik niewolników będzie braci swéj. +Genesis Rdz 1 9 26 I rzekł: Błogosławiony Pan Bóg Semów, niech Chanaan niewolnikiem jego będzie. +Genesis Rdz 1 9 27 Niech rozszerzy Bóg Japheta, i niech mieszka w namieciech Semowych: a Chanaan niech będzie niewolnikiem jego. +Genesis Rdz 1 9 28 I żył Noe po potopie trzy sta i pięćdziesiąt lat. +Genesis Rdz 1 9 29 I wypełniły się wszystkie dni jego, dziewięć set i pięćdziesiąt lat, i umarł. +Genesis Rdz 1 10 1 Te są rodzaje synów Noego, Sema, Chama, i Japheta: i narodziło się im synów po potopie. +Genesis Rdz 1 10 2 Synowie Japhetowi: Gomer i Magog, i Madai, i Jawan, i Thubal, i Mosoch, i Thyras. +Genesis Rdz 1 10 3 Synowie zaś Gomerowi: Askenes i Ryphat, i Thogorma. +Genesis Rdz 1 10 4 A synowie Jawanowi: Elisa i Tharsys, Cetthim i Dodanim. +Genesis Rdz 1 10 5 Od tych rozdzielone są wyspy narodów w krainach swoich, każdy według języka swego i domów swych w narodziech swoich. +Genesis Rdz 1 10 6 A synowie Chamowi: Chus i Mesraim, i Phuth, i Chanaan. +Genesis Rdz 1 10 7 Synowie Chusowi: Saba, i Hewila, i Sabatha, i Regma, i Sabatacha. Synowie Regmowi: Saba i Dadan. +Genesis Rdz 1 10 8 Zaś Chus zrodził Nemroda: ten począł być możny na ziemi. +Genesis Rdz 1 10 9 I był duży Łowiec przed Panem. Przeto wyszła przypowieść: Jako Nemrod duży Łowiec przed Panem. +Genesis Rdz 1 10 10 A początek królestwa jego był Babilon, i Arach, i Achad, i Chalanne w ziemi Sennaar. +Genesis Rdz 1 10 11 Z onéj ziemi wyszedł Assur, i zbudował Niniwen, i ulice miasta, i Chale. +Genesis Rdz 1 10 12 Resen téż między Niniwen i Chale: to jest Miasto wielkie. +Genesis Rdz 1 10 13 Ale Mesraim zrodził Ludyma, i Anamima, i Laabima, i Nephthuma: +Genesis Rdz 1 10 14 I Phetrusyma, i Chasluima: z których poszli Philistynowie i Kaphtorymowie. +Genesis Rdz 1 10 15 Chanaan zaś zrodził Sydoan, pierworodnego swego, i Heth?ego, +Genesis Rdz 1 10 16 I Jebusego, i Amorrego, i Gergesego, +Genesis Rdz 1 10 17 Hewego, i Aracego, i Synego. +Genesis Rdz 1 10 18 I Aradego, Samarego i Amathego: a potem rozsiały się narody Chananejczyków. +Genesis Rdz 1 10 19 I były granice Chananejskie idąc od Sydonu do Gerary aż do Gazy: aż wnidziesz do Sodomy, i Gomorry, i Adamy, i Seboima aż do Lezy. +Genesis Rdz 1 10 20 Ci są synowie Chamowi w rodach, i w językach, w pokoleniach, ziemiach, i narodach ich. +Genesis Rdz 1 10 21 Z Sema téż zrodzili się, z ojca wszystkich synów Heberowych, starszego brata Japhetowego. +Genesis Rdz 1 10 22 Synowie Semowi: Aelam i Assur, i Arphaxad, i Lud, i Aram. +Genesis Rdz 1 10 23 Synowie Aramowi: Us, i Hul, i Gether, i Mes. +Genesis Rdz 1 10 24 Zaś Arphaxad zrodził Salego, z którego poszedł Heber. +Genesis Rdz 1 10 25 Heberowi lepak urodzili się dwaj synowie: imię jednego Phaleg, iż we dni jego rozdzieliła się ziemia: a imię brata jego Jektan. +Genesis Rdz 1 10 26 Który Jektan zrodził Elmodada, i Salepha, i Asarmotha, i Jarego, +Genesis Rdz 1 10 27 I Adurama, i Uzala, i Deklę: +Genesis Rdz 1 10 28 I Ebala, i Abimaela, i Sabę: +Genesis Rdz 1 10 29 I Ophira, i Hewilę, i Jobaba. Ci wszyscy synowie Jektanowi. +Genesis Rdz 1 10 30 A mieszkanie było ich, od Messy idącym, aż do Sephary góry na wschód słońca. +Genesis Rdz 1 10 31 Ci synowie Semowi, według domów i języków i krain w narodziech swoich. +Genesis Rdz 1 10 32 Te domy Noego według ludzi i narodów ich. Od tych rozdzielone są narody na ziemi po potopie. +Genesis Rdz 1 11 1 A ziemia była jednego języka i téjże mowy. +Genesis Rdz 1 11 2 I gdy szli od wschodu słońca, naleźli pole na ziemi Sennaar, i mieszkali na niem. +Genesis Rdz 1 11 3 I rzekli, jeden do bliskiego swego: Pójdźcie, naczyńmy cegieł i wypalmy ją ogniem. I mieli cegłę miasto kamienia, a ił kliowaty miasto wapna. +Genesis Rdz 1 11 4 I rzekli: Pójdźcie, zbudujmy sobie miasto i wieżę, któréjby wierzch dosięgał do nieba: a uczyńmy sławne imię nasze, pierwéj niźli się rozproszymy po wszystkich ziemiach. +Genesis Rdz 1 11 5 I zstąpił Pan, aby oglądał miasto i wieżę, którą budowali synowie Adamowi: +Genesis Rdz 1 11 6 I rzekł: Oto jeden jest lud, i jeden język wszystkim: a poczęli to czynić, i nie przestaną od myśli swych, aż je skutkiem wypełnią. +Genesis Rdz 1 11 7 Przeto pójdźcie, zstąpmy, a pomięszajmy tam język ich, aby nie słyszał żaden głosu bliźniego swego. +Genesis Rdz 1 11 8 I tak rozproszył je Pan z onego miejsca po wszystkich ziemiach, i przestali budować miasta. +Genesis Rdz 1 11 9 I przetóż nazwano imię jego Babel, iż tam pomieszany jest język wszystkiéj ziemie: i z onąd rozproszył je Pan po wszystkich krainach. +Genesis Rdz 1 11 10 Te są rodzaje Semowe: Semowi było sto lat, kiedy zrodził Arphaxada, we dwie lecie po potopie. +Genesis Rdz 1 11 11 I żył Sem, zrodziwszy Arphaxada, pięć set lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 11 12 Arphaxad zaś żył trzydzieści i pięć lat, i zrodził Salego. +Genesis Rdz 1 11 13 I żył Arphaxad, zrodziwszy Salego, trzy sta a trzy lata, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 11 14 Sale zaś żył trzydzieści lat, i zrodził Hebera. +Genesis Rdz 1 11 15 I żył Sale, zrodziwszy Hebera, cztery sta a trzy lata, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 11 16 A Heber żył trzydzieści i cztery lata, i zrodził Phalega. +Genesis Rdz 1 11 17 I żył Heber, zrodziwszy Phalega, cztery sta i trzydzieści lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 11 18 Żył téż Phaleg trzydzieści lat, i zrodził Rewa: +Genesis Rdz 1 11 19 I żył Phaleg, zrodziwszy Rewa, dwieście i dziewięć lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 11 20 Rew zasię żył trzydzieści i dwie lecie, i zrodził Saruga. +Genesis Rdz 1 11 21 I żył Rew, zrodziwszy Saruga dwieście i siedm lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 11 22 Sarug lepak żył trzydzieści lat, i zrodził Nachora. +Genesis Rdz 1 11 23 I żył Sarug, zrodziwszy Nachora, dwieście lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 11 24 Nachor zasię żył dwadzieścia i dziewięć lat, i zrodził Tharego. +Genesis Rdz 1 11 25 I żył Nachor, zrodziwszy Tharego, sto i dziewiętnaście lat, i zrodził syny i córki. +Genesis Rdz 1 11 26 I żył Thare siedmdziesiąt lat, i zrodził Abrama, i Nachora, i Arana. +Genesis Rdz 1 11 27 A Tharego rodzaje są te: Thare zrodził Abrama, Nachora, i Arana. Aran zaś zrodził Lota. +Genesis Rdz 1 11 28 I umarł Aran przed Tharem, ojcem swoim, w ziemi narodzenia swego, w Ur Chaldejczyków. +Genesis Rdz 1 11 29 I pojęli Abram i Nachor żony: imię żony Abramowéj Sarai, a imię żony Nachorowéj Melcha, córka Arana, ojca Melchy i ojca Jeschy. +Genesis Rdz 1 11 30 A była Sarai niepłodną, i nie miała dzieci. +Genesis Rdz 1 11 31 Wziął tedy Thare Abrama, syna swego, i Lota, syna Aranowego, wnuka swego, i Sarai niewiastkę swoję, żonę Abrama, syna swego: i wywiódł je z Ur Chaldejczyków, aby szli do ziemi Chananejskiéj, i przyszli aż do Harana, i mieszkali tam. +Genesis Rdz 1 11 32 I było dni Tharego dwieście i pięć lat, i umarł w Haranie. +Genesis Rdz 1 12 1 I rzekł Pan do Abrama: wynidź z ziemie twojéj, i od rodziny twojéj, i z domu ojca twego: a idź do ziemie, którąć ukażę. +Genesis Rdz 1 12 2 A uczynię cię narodem wielkim, i będęć błogosławił, i uwielbię imię twoje, i będziesz błogosławiony. +Genesis Rdz 1 12 3 Będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklnę te, którzy cię przeklinają: a w tobie będą błogosławione wszystkie narody ziemie. +Genesis Rdz 1 12 4 Wyszedł tedy Abram, jako mu Pan przykazał, i poszedł z nim Lot: siedmdziesiąt lat było Abramowi, kiedy wyszedł z Harana. +Genesis Rdz 1 12 5 I wziął Sarai żonę swoję, i Lota syna brata swego, i wszystkę majętność, którą mieli, i dusze, których nabyli w Haranie: i wyszli aby szli do ziemie Chanaan. A gdy przyszli do niéj, +Genesis Rdz 1 12 6 Przeszedł Abram ziemię aż do miejsca Sychem, aż do Jasnéj doliny: a Chananejczyk tedy był w ziemi. +Genesis Rdz 1 12 7 I ukazał się Pan Abramowi, i rzekł mu: Nasieniu twemu dam ziemię tę; który zbudował tam ołtarz Panu, który mu się był ukazał. +Genesis Rdz 1 12 8 A z tamtąd przeszedł do góry, która była ku wschodowi Bethel: rozbił tam namiot swój, mając od zachodu Bethel, a od wschodu Haj, i zbudował téż tam ołtarz Panu, i wzywał imię jego. +Genesis Rdz 1 12 9 I ciągnął Abram idąc i daléj postępując ku południu. +Genesis Rdz 1 12 10 Stał się potem głód w ziemi, i stąpił Abram do Egiptu, aby tam gościem był; ciężki bowiem był głód w ziemi. +Genesis Rdz 1 12 11 A gdy już blisko był, aby wszedł do Egiptu, rzekł do Sarai żony swéj: Wiem, żeś piękna niewiasta: +Genesis Rdz 1 12 12 A iż, gdy cię ujrzą Egiptyanie, rzeką: żona to jego: i zabiją mię, a ciebie zachowają. +Genesis Rdz 1 12 13 Mów przeto, proszę cię, żeś jest siostra moja: aby mi było dobrze dla ciebie, i dusza moja aby żyła dla ciebie. +Genesis Rdz 1 12 14 Gdy tedy wszedł Abram do Egiptu, ujrzeli Egiptyanie niewiastę, że była bardzo piękna. +Genesis Rdz 1 12 15 I dały znać Książęta Pharaonowi, i chwalili ją przed nim: i wzięto niewiastę do domu Pharaonowego. +Genesis Rdz 1 12 16 A Abramowi czynili dobrze dla niéj: i miał owce, i woły, i osły, i niewolniki, i niewolnice, i oślice, i wielbłądy. +Genesis Rdz 1 12 17 Ale Pan skarał Pharaona plagami wielkiemi, i dom jego, dla Sarai żony Abramowéj. +Genesis Rdz 1 12 18 I zawołał Pharao Abrama, i rzekł mu: Cóż wżdy to jest, coś mi uczynił? Czemuś mi nie oznajmił, że to żona twoja? +Genesis Rdz 1 12 19 Czemuś powiedział, że jest siostra twoja, abym ją wziął sobie za żonę? Ale teraz oto żona twoja, weźmijż ją, a idź. +Genesis Rdz 1 12 20 I przykazał Pharao o Abramie mężom: i odprowadzili go, i żonę jego, i wszystko co miał. +Genesis Rdz 1 13 1 A tak wyszedł Abram z Egiptu, sam i żona jego, i wszystko co miał, i Lot z nim ku południowi. +Genesis Rdz 1 13 2 A Abram był bardzo bogaty, w osiadłości złota i śrebra. +Genesis Rdz 1 13 3 I wrócił się drogą, którą był przyszedł od południa do Bethel, aż na miejsce, gdzie przedtem postawił był namiot między Bethel i Haj: +Genesis Rdz 1 13 4 Na miejsce ołtarza, który tam pierwéj był uczynił, i wzywał tam imienia Pańskiego. +Genesis Rdz 1 13 5 Ale i Lot, który był z Abramem, miał trzody owiec i bydło i namioty. +Genesis Rdz 1 13 6 I nie mogli się zmieścić w ziemi, żeby spółem mieszkali; bo majętność ich wielka była, i nie mogli pospołu mieszkać. +Genesis Rdz 1 13 7 Zkąd téż był swar między pasterzmi bydła Abramowego i Lotowego. A na on czas Chananejczyk i Pherezejczyk mieszkali w onéj ziemi. +Genesis Rdz 1 13 8 Rzekł tedy Abram do Lota: Niech proszę nie będzie swaru między mną a tobą, i między pasterzmi mymi, a pasterzmi twymi: ponieważ bracia jesteśmy. +Genesis Rdz 1 13 9 Oto wszystka ziemia jest przed tobą: odejdź odemnie proszę: jeźli w lewo pójdziesz, ja się udam w prawo: jeźli w prawo obierzesz, ja w lewo pójdę. +Genesis Rdz 1 13 10 Podniósłszy tedy Lot oczy swe, ujrzał wszystkę wokół krainę Jordanu, która wszystka polewana była przed tem, niż Pan zatracił Sodomę i Gomorrę, jako Raj Pański, i jako Egipt idącym do Segora. +Genesis Rdz 1 13 11 I obrał sobie Lot krainę nad Jordanem, i odszedł ze wschodu słońca: i odłączyli się bracia jeden od drugiego. +Genesis Rdz 1 13 12 Abram mieszkał w ziemi Chananejskiéj: a Lot przebywał w mieściech, które były nad Jordanem i mieszkał w Sodomie. +Genesis Rdz 1 13 13 A ludzie Sodomscy byli bardzo źli, i zbytnie grzesznicy przed Panem. +Genesis Rdz 1 13 14 I rzekł Pan do Abrama, gdy się już był Lot odłączył od niego: Podnieś oczy twoje, i pojrzyj z miejsca, na któremeś teraz, na północy i na południe, na wschód i na zachód. +Genesis Rdz 1 13 15 Wszystkę ziemię, którą widzisz, tobie dam i nasieniu twemu aż na wieki. +Genesis Rdz 1 13 16 I uczynię nasienie twoje jako proch ziemie: jeźli kto z ludzi może zliczyć proch ziemie, nasienie téż twoje zliczyć będzie mógł. +Genesis Rdz 1 13 17 Wstań a zchódź ziemię w dłużą i w szerzą jéj; bo ją tobie dam. +Genesis Rdz 1 13 18 Ruszywszy tedy namiot swój Abram przyszedł i mieszkał przy dolinie Mambre, która jest w Hebron: i zbudował tam ołtarz Panu. +Genesis Rdz 1 14 1 I stało się w on czas, iż Amraphel, król Sennaar, i Aryoch, król Pontski, i Chodorlahomor, król Elamitów, i Thadal, król pogański, +Genesis Rdz 1 14 2 Wznieśli wojnę przeciw Barowi, królowi Sodomskiemu, i przeciw Bersy, królowi Gomorskiemu, i przeciw Sennaabowi, królowi Adamy, i przeciw Semeberowi, królowi Seboimskiemu, i przeciw królowi Balei, ta jest Segor. +Genesis Rdz 1 14 3 Wszyscy ci zeszli się w dolinę leśną, która teraz jest morzem słonem; +Genesis Rdz 1 14 4 Dwanaście bowiem lat służyli Chodorlahomorowi, a trzynastego roku odstąpili od niego. +Genesis Rdz 1 14 5 A tak czternastego roku przyciągnął Chodorlahomor, i królowie, którzy z nim byli: i porazili Raphaimy w Astarothkarnaimie, i Zuzymy z nimi, i Emimy w Sawie Karyathaim, +Genesis Rdz 1 14 6 I Chorrejczyki na górach Seir, aż do pól Pharan, która jest na puszczy. +Genesis Rdz 1 14 7 I wrócili się, i przyszli do źródła Misphat, to jest Kades: i wybili wszystkę krainę Amalecytów i Amorrejczyka, który mieszkał w Asasonthamar. +Genesis Rdz 1 14 8 I wyszli król Sodomski, i król Gomorski, i król Adamski, i król Seboimski, ktemu i król Balei, która jest Segor: i uszykowali wojsko przeciwko im w dolinie leśnéj: +Genesis Rdz 1 14 9 To jest, przeciw Chodorlahomorowi, królowi Elamitów, i Thadalowi, królowi pogańskiemu, i Amraphelowi, królowi Sennaarskiemu, i Aryochowi, królowi Pontskiemu, czteréj królowie przeciw piąci. +Genesis Rdz 1 14 10 A dolina leśna miała wiele studzien kliowatych. Król tedy Sodomski i Gomorski podali tył, i tam polegli: a którzy zostali, uciekli na górę. +Genesis Rdz 1 14 11 I zabrali wszystkę majętność Sodomską i Gomorską, i wszystko, co do żywności należy, i poszli. +Genesis Rdz 1 14 12 K temu i Lota i majętność jego, synowca Abramowego, który mieszkał w Sodomie. +Genesis Rdz 1 14 13 A oto jeden, który był uszedł, oznajmił Abramowi Hebreowi, który mieszkał w dolinie Mambrego Amorrejczyka, brata Eschol, i brata Aner; ci bowiem uczynili byli przymierze z Abramem. +Genesis Rdz 1 14 14 Co usłyszawszy Abram, to jest, iż poiman Lot, brat jego, zebrał gotowych domowych sług swoich trzy sta i ośmnaście: i pogon uczynił aż do Dan. +Genesis Rdz 1 14 15 A rozdzieliwszy towarzysze, przypadł na nie w nocy: i poraził je, i gonił je aż do Hoby, która jest po lewéj stronie Damaszku. +Genesis Rdz 1 14 16 I przywrócił nazad wszystkę majętność, i Lota brata swego z majętnością jego, i niewiasty i lud. +Genesis Rdz 1 14 17 I wyjechał król Sodomski przeciw jemu, gdy się wracał od porażki Chodorlahomora, i królów, którzy z nim byli w dolinie Sawe, która jest dolina królewska. +Genesis Rdz 1 14 18 Ali Melchisedech, król Salem wyniósłszy chléb i wino; bo był kapłanem Boga najwyższego, +Genesis Rdz 1 14 19 Błogosławił mu i rzekł: Błogosławiony Abram Bogu wysokiemu, który stworzył niebo i ziemię: +Genesis Rdz 1 14 20 I błogosławiony Bóg wysoki, którego obroną nieprzyjaciele są w rękach twoich. I dał mu dziesięciny ze wszystkiego. +Genesis Rdz 1 14 21 I rzekł król Sodomski do Abrama: Daj mi dusze, inne rzeczy pobierz sobie. +Genesis Rdz 1 14 22 A on mu odpowiedział: Podnoszę rękę moję do Pana, Boga wysokiego, dzierżawce nieba i ziemie, +Genesis Rdz 1 14 23 Że od nici wątkowéj, aż do rzemyka obuwia, nie wezmę ze wszystkiego co twego jest, żebyś nie rzekł: Jam ubogacił Abrama: +Genesis Rdz 1 14 24 Wyjąwszy to, co strawili młodzieńcy, a działy mężów, którzy jeździli zemną, Anera, Eschola, i Mambrego: ci wezmą działy swoje. +Genesis Rdz 1 15 1 To tedy odprawiwszy, stało się słowo Pańskie do Abrama, w widzeniu mówiąc: Nie bój się Abramie, jam jest obrońcą twoim, i zapłatą twą zbytnie wielką. +Genesis Rdz 1 15 2 I rzekł Abram: Panie Boże, cóż mi dasz? ja zéjdę bez dziatek: a syn szafarza domu mego, ten Damaszek Eliezer. +Genesis Rdz 1 15 3 I przydał Abram: A mnieś nie dał potomka, ale oto domowy sługa mój, dziedzicem moim będzie. +Genesis Rdz 1 15 4 I wnetże słowo Pańskie stało się do niego mówiąc: Nie będzie ten dziedzicem twoim: ale który wynidzie z żywota twego, tego będziesz miał dziedzicem. +Genesis Rdz 1 15 5 I wywiódł go z domu, i rzekł mu: Wejrzyj na niebo, a zlicz gwiazdy, jeźli możesz. I rzekł mu: Tak będzie nasienie twoie. +Genesis Rdz 1 15 6 Uwierzył Abram Bogu: i poczytano mu jest ku sprawiedliwości. +Genesis Rdz 1 15 7 I rzekł do niego: Ja Pan, którym cię wywiódł z Ur Chaldejczyków, abych ci dał tę ziemię, i żebyś ją posiadł. +Genesis Rdz 1 15 8 A on rzekł: Panie Boże, zkąd wiedzieć mogę, że ją posiędę? +Genesis Rdz 1 15 9 A odpowiadając Pan: Weźmij mi, prawi, jałowicę trzecioletnią, i kozę trzecioletnią, i barana trzech lat, synogarlicę téż i gołębicę. +Genesis Rdz 1 15 10 Który wziąwszy to wszystko, przedzielił je na poły, a obie części przeciw sobie jedne ku drugiéj położył: ale ptaków nie rozcinał. +Genesis Rdz 1 15 11 I zlecieli ptacy na ono mięso, a Abram je odganiał. +Genesis Rdz 1 15 12 A gdy słońce zachodziło, przypadł twardy sen na Abrama: i strach wielki i ciemny przypadł nań. +Genesis Rdz 1 15 13 I rzeczono do niego: Wiedz wprzód wiedząc, iż gościem będzie nasienie twoje w ziemi nie swojéj, i podbiją je w niewolą, i utrapią je przez cztery sta lat. +Genesis Rdz 1 15 14 A wszakoż naród, u którego w niewoli będą, ja sądzić będę: a potem wynidą z wielką majętnością. +Genesis Rdz 1 15 15 Ale ty pójdziesz do ojców twoich w pokoju, pogrzebiony w starości dobréj. +Genesis Rdz 1 15 16 A w czwartem pokoleniu wrócą się tu; bo jeszcze nie wypełniły się nieprawości Amorrejczyków aż do tego czasu. +Genesis Rdz 1 15 17 A gdy zaszło słońce, powstała mgła ciemna, i ukazał się piec kurzący się, i pochodnia ognista przechodząca między onemi przedziały. +Genesis Rdz 1 15 18 Onego dnia uczynił Pan przymierze z Abramem, mówiąc: Nasieniu twemu dam tę ziemię od rzeki Egipskiéj, aż do rzeki wielkiéj Euphratesa. +Genesis Rdz 1 15 19 Cynejczyki, i Cenezejczyki, Cedmonejczyki, +Genesis Rdz 1 15 20 I Hetejczyki, i Pherezejczyki, Raphaimy téż, +Genesis Rdz 1 15 21 I Amorrejczyki, i Chananejczyki, i Gergezejczyki, i Jebuzejczyki. +Genesis Rdz 1 16 1 Sarai tedy, żona Abramowa, nie rodziła dzieci: ale mając niewolnicę Egiptyankę imieniem Agar, +Genesis Rdz 1 16 2 Rzekła mężowi swemu: Oto zamknął mię Pan, abych nie rodziła: Wnidź do sługi mojéj, azali snadź wżdy z niéj będę miała dziatki. A gdy on przyzwolił na prośbę jéj, +Genesis Rdz 1 16 3 Wzięła Agarę Egiptyankę, sługę swą, po dziesiąci lat, jako mieszkać poczęli w ziemi Chananejskiéj, i dała ją mężowi swemu za żonę. +Genesis Rdz 1 16 4 Który wszedł do niéj. Ale ona widząc, że poczęła, wzgardziła panią swoją. +Genesis Rdz 1 16 5 I rzekła Sarai do Abrama. Niesprawiedliwie czynisz przeciw mnie: jam dała sługę do łona twego, która widząc, że poczęła, gardzi mną: niech rozsądzi Pan między mną a tobą. +Genesis Rdz 1 16 6 Któréj odpowiadając Abram: oto, prawi, sługa twoja w ręku twoich jest, czyń z nią, jakoć się podoba. A gdy ją trapiła Sarai, uciekła. +Genesis Rdz 1 16 7 I gdy ją znalazł Aniół Pański u źródła wody w pustyni, które jest na drodze Sur na puszczy, +Genesis Rdz 1 16 8 Rzekł do niej: Agar, sługo Sarai, zkąd idziesz? i dokąd idziesz? Która odpowiedziała: Od oblicza Sarai, paniéj mojéj ja uciekam. +Genesis Rdz 1 16 9 I rzekł jéj Aniół Pański: Wróć się do paniéj swéj, a ukorz się pod ręką jéj. +Genesis Rdz 1 16 10 I zaś rzekł: Mnożąc rozmnożę nasienie twe, i nie będzie zliczone przez mnóstwo. +Genesis Rdz 1 16 11 I potem rzekł: Otoś poczęła, i porodzisz syna: i nazowiesz imię jego Ismael, przeto iż usłyszał Pan utrapienie twoje. +Genesis Rdz 1 16 12 Ten będzie dziki człowiek: ręce jego przeciwko wszystkim, a ręce wszystkich przeciw jemu: a naprzeciwko wszystkiéj braciéj swéj rozbije namioty. +Genesis Rdz 1 16 13 I nazwała imię Pana, który mówił do niéj: Ty Boże, któryś mię ujrzał; rzekła bowiem: Zaiste, tum widziała tył widzącego mię. +Genesis Rdz 1 16 14 Przetóż nazwała studnię onę: Studnia żywiącego i widzącego mnie. Ta jest między Kades i Barad. +Genesis Rdz 1 16 15 I urodziła Agar Abramowi syna: który nazwał imię jego Ismael. +Genesis Rdz 1 16 16 Ośmdziesiąt i sześć lat miał Abram, gdy mu Agar urodziła Ismaela. +Genesis Rdz 1 17 1 Zaczem gdy dziewiącidziesiąt i dziewiąci lat być począł, ukazał mu się Pan, i rzekł do niego: Jam Bóg wszechmogący: chodź przedemną, a bądź doskonały. +Genesis Rdz 1 17 2 A uczynię przymierze moje między mną i tobą, i rozmnożę cię zbytnie wielce. +Genesis Rdz 1 17 3 Padł Abram pochylony na oblicze. +Genesis Rdz 1 17 4 I rzekł mu Bóg: Jam jest, a przymierze moje z tobą, i będziesz ojcem wiela narodów. +Genesis Rdz 1 17 5 I imię twoje nie będzie daléj zwane Abram: ale będziesz zwan Abraham; bom cię ojcem wiela narodów postanowił. +Genesis Rdz 1 17 6 I uczynię, że się rozmnożysz bardzo wielce: i rozkrzewię cię w narody, i królowie z ciebie wynidą. +Genesis Rdz 1 17 7 I postanowię umowę między mną a tobą, i między nasieniem twem po tobie w narodziech ich, przymierzem wiecznem: żebym był Bogiem twoim i nasienia twego po tobie. +Genesis Rdz 1 17 8 I dam tobie i nasieniu twemu ziemię pielgrzymowania twego, wszystkę ziemię Chananejską w osiadłość wieczną, i będę Bogiem ich. +Genesis Rdz 1 17 9 I rzekł zasię Bóg do Abrahama: I ty tedy będziesz strzegł przymierza mego, i nasienie twoje po tobie w narodziech swoich. +Genesis Rdz 1 17 10 To jest przymierze moje, które zachowacie między mną a wami, i nasieniem twem po tobie: Obrzezany będzie z was każdy mężczyzna: +Genesis Rdz 1 17 11 A obrzeżecie ciało odrzezku waszego, aby było na znak przymierza miedzy mną i wami. +Genesis Rdz 1 17 12 Dzieciątko ośmi dni będzie obrzezano między wami, każdy mężczyzna w narodziech waszych: tak w domu urodzony sługa jako i kupiony, będzie obrzezany, i którykolwiek nie jest z pokolenia waszego. +Genesis Rdz 1 17 13 I będzie umowa moja na ciele waszem na przymierze wieczne. +Genesis Rdz 1 17 14 Mężczyzna, którego odrzezku ciało nie będzie obrzezane, będzie wygładzona dusza ona z ludu swego: iż przymierze moje wzruszył. +Genesis Rdz 1 17 15 Rzekł téż Bóg do Abrahama: Sarai, żonę twoję nie będziesz zwał Sarai ale Sarą. +Genesis Rdz 1 17 16 I będę jéj błogosławił, i dam ci z niéj syna, któremu błogosławić będę: i będzie w narody, i królowie ludów wynidą z niego. +Genesis Rdz 1 17 17 Upadł Abraham na oblicze swoje, i rozśmiał się mówiąc w sercu swojem: Co mniemasz, że stoletniemu syn się urodzi? i Sara w dziewięćdziesiąt lat porodzi? +Genesis Rdz 1 17 18 I rzekł do Boga: Oby Ismael żył przed tobą. +Genesis Rdz 1 17 19 I rzekł Bóg do Abrahama: Sara, żona twoja, urodzi tobie syna, i nazowiesz imię jego Izaak, i postanowię umowę moję jemu na przymierze wieczne, i nasieniu jego po nim. +Genesis Rdz 1 17 20 O Ismaela téż wysłuchałem cię. Oto błogosławię mu, i rozmnożę i rozszerzę go bardzo: dwanaście książąt zrodzi, i rozkrzewię go w naród wielki. +Genesis Rdz 1 17 21 Ale przymierze moje ustawię do Izaaka, którego tobie urodzi Sara o tym czasie w roku drugim. +Genesis Rdz 1 17 22 A gdy się dokonała rzecz mówiącego z nim, wstąpił Bóg od Abrahama. +Genesis Rdz 1 17 23 I wziął Abraham Ismaela, syna swego, i wszystkie sługi urodzone w domu jego: i wszystkie, które był kupił, wszystkie mężczyzny ze wszech mężów domu swego: i obrzezał ciało odrzezku ich, zaraz onegóż dnia, jako mu był Bóg przykazał. +Genesis Rdz 1 17 24 Abrahamowi było dziewięćdziesiąt i dziewięć lat, kiedy obrzezał ciało odrzezku swego. +Genesis Rdz 1 17 25 A Ismael syn trzynaście lat miał spełna czasu obrzezania swego. +Genesis Rdz 1 17 26 Tegóż dnia obrzezan jest Abraham i Ismael syn jego: +Genesis Rdz 1 17 27 I wszyscy mężowie domu jego, tak w domu urodzeni jako i kupieni, i cudzoziemcy pospołu obrzezani są. +Genesis Rdz 1 18 1 I ukazał mu się Pan w dolinie Mambre, siedzącemu we drzwiach namiotu swego w samo gorąco dniowe. +Genesis Rdz 1 18 2 A gdy podniósł oczy swe, ukazali mu się trzej mężowie stojący blisko niego: które ujrzawszy wybieżał przeciwko im ze drzwi namiotu, i pokłonił się do ziemie. +Genesis Rdz 1 18 3 I rzekł: Panie, jeźlim nalazł łaskę w oczach twoich, nie mijaj sługi twego: +Genesis Rdz 1 18 4 Ale przyniosę troszkę wody, a umyjcie nogi wasze, i odpoczyńcie pod drzewem: +Genesis Rdz 1 18 5 I przyniosę kęs chleba, i posilicie serce wasze, potem pójdziecie: dlategoście bowiem zstąpili do sługi swego. A oni rzekli: Uczyń, jakoś rzekł. +Genesis Rdz 1 18 6 Pośpieszył się Abraham w namiot do Sary i rzekł jéj: Śpiesz się, trzy miarki światłéj mąki rozczyń, a naczyń podpłomyków. +Genesis Rdz 1 18 7 Sam téż do bydła pobieżał, i wziął ztamtąd cielę młodziuchne i wyborne, i dał pacholęciu: który pośpieszył i uwarzył je. +Genesis Rdz 1 18 8 Wziął téż masła i mleka i cielę, które był uwarzył, i położył przed nimi: a sam stał wedle nich pod drzewem. +Genesis Rdz 1 18 9 A gdy się najedli, rzekli do niego: Gdzie jest Sara, żona twoja? on odpowiedział: Oto w namiecie jest. +Genesis Rdz 1 18 10 Któremu rzekł: wracając się przyjdę do ciebie o tym czasie, dali Bóg zdrowie, a Sara, żona twoja będzie syna miała. Co usłyszawszy Sara, rozśmiała się za drzwiami namiotu. +Genesis Rdz 1 18 11 A byli oboje starzy i zeszłego wieku, i już były ustały Sarze białogłowskie rzeczy. +Genesis Rdz 1 18 12 Która rozśmiała się potajemnie, mówiąc: Gdym się już zstarzała, i Pan mój jest stary, rozkoszy patrzyć będę? +Genesis Rdz 1 18 13 I rzekł Pan do Abrahama: Czemu się rozśmiała Sara, mówiąc: Izaż prawdziwie porodzę, babą będąc? +Genesis Rdz 1 18 14 Izali Bogu jest co trudnego? jako się rzekło, wrócę się do ciebie o tymże czasie, dali Bóg zdrowie: i będzie miała Sara syna. +Genesis Rdz 1 18 15 Zaprzała Sara, mówiąc: Nie śmiałam się: bojaźnią przestraszona. A Pan: Nie jest, prawi, tak, aleś się śmiała. +Genesis Rdz 1 18 16 Gdy tedy wstali z onąd mężowie, obrócili oczy ku Sodomie: a Abraham szedł wespół prowadząc je. +Genesis Rdz 1 18 17 I rzekł Pan: Izali mogę zataić przed Abrahamem, co uczynię? +Genesis Rdz 1 18 18 Ponieważ on ma być w lud wielki, i siły mocnéj, i błogosławione być mają w nim wszystkie narody ziemie? +Genesis Rdz 1 18 19 Wiem bowiem, iż rozkaże synom swoim i domowi swemu po sobie, aby strzegli drogi Pańskiéj, i czynili sąd i sprawiedliwość: aby przywiódł Pan dla Abrahama wszystko, co mówił do niego. +Genesis Rdz 1 18 20 Rzekł tedy Pan: Krzyk Sodomy i Gomorry rozmnożył się, i grzech ich zbytnie ociężał. +Genesis Rdz 1 18 21 Zstąpię i oglądam, jeźliż krzyk, który mię doszedł, skutkiem wypełnili, czyli nie tak jest, abym wiedział. +Genesis Rdz 1 18 22 I obrócili się z onąd i poszli do Sodomy: lecz Abraham jeszcze stał przed Panem. +Genesis Rdz 1 18 23 I przystąpiwszy się rzekł: Izali zatracisz sprawiedliwego z niezbożnym? +Genesis Rdz 1 18 24 Jeźliż będzie pięćdziesiąt sprawiedliwych w mieście, zginąż społem? i nie przepuścisz miejscu onemu dla piącidziesiąt sprawiedliwych, jeźliż będą w niem? +Genesis Rdz 1 18 25 Niech to daleko będzie od ciebie, abyś tę rzecz uczynić miał, i zabił sprawiedliwego z niezbożnym, ażeby był sprawiedliwy jako i niezbożny: nie twoja to, który sądzisz wszystkę ziemię: żadną miarą nie uczynisz sądu tego. +Genesis Rdz 1 18 26 I rzekł Pan do niego: Jeźli najdę w Sodomie pięćdziesiąt sprawiedliwych w samem mieście, odpuszczę wszystkiemu miejscu dla nich. +Genesis Rdz 1 18 27 A odpowiadając Abraham rzekł: Iżem raz począł, będę mówił do Pana mego, aczem proch i popiół. +Genesis Rdz 1 18 28 A jeźliby mniéj piącią było sprawiedliwych, niż pięćdziesiąt, czy zatracisz dla czterdziestu i piąci wszystko miasto? I rzekł: Nie zatracę, jeźli tam najdę czterdziestu piąci. +Genesis Rdz 1 18 29 Rzekł jeszcze do niego: A jeźli się tam najdą czterdzieści, co uczynisz? Odpowiedział: Nie zatracę dla czterdziestu. +Genesis Rdz 1 18 30 Rzekł: Nie gniewaj się Panie, proszę, jeźli przemówię. A jeźli się tam najdą trzydzieści? Odpowiedział: Nie uczynię, jeźli tam najdę trzydziestu. +Genesis Rdz 1 18 31 Rzekł: Gdyżem raz począł, będę mówił do Pana mego: A jeźli się tam najdą dwadzieścia? Odpowiedział: Nie zatracę dla dwudziestu. +Genesis Rdz 1 18 32 Proszę, rzekł, nie gniewaj się Panie, jeźli jeszcze raz przerzekę: A jeźli się tam najdą dziesięć? Odpowiedział: Nie zatracę dla dziesiąci. +Genesis Rdz 1 18 33 I poszedł Pan, jako przestał mówić do Abrahama: a on się téż wrócił na miejsce swoje. +Genesis Rdz 1 19 1 I przyszli dwaj Aniołowie do Sodomy w wieczór, i gdy Lot siedział w bronie miejskiéj. Który ujrzawszy je, wstał, i szedł przeciwko nim: i pokłonił się twarzą do ziemie, +Genesis Rdz 1 19 2 I rzekł: Proszę Panowie, wstąpcie do domu pacholęcia waszego, a zostańcie w nim. Umyjcie nogi swoje, a rano pójdziecie w drogę waszę. A oni odpowiedzieli: By najmniéj, ale na ulicy zostaniemy. +Genesis Rdz 1 19 3 Przymusił ich bardzo, aby stanęli u niego: a gdy weszli do domu jego, sprawił ucztę i napiekł chleba przasnego, i jedli. +Genesis Rdz 1 19 4 Ale pierwéj niż poszli spać, ludzie z miasta obstąpili dom, od chłopięcia aż do starego, wszystek lud pospołu. +Genesis Rdz 1 19 5 I zawołali Lota i rzekli mu: Gdzie są mężowie, którzy weszli do ciebie w nocy? wywiedź je tu, abychmy je poznali. +Genesis Rdz 1 19 6 Wyszedłszy do nich Lot, zamknąwszy drzwi za sobą rzekł: +Genesis Rdz 1 19 7 Nie czyńcie, proszę, bracia moi, nie czyńcie téj złości. +Genesis Rdz 1 19 8 Mam dwie córki, które jeszcze nie poznały męża: wywiodę je do was, a czyńcie z niemi, jako się wam podoba, byleście jedno mężom tym nic złego nie czynili; bo weszli pod cieniem dachu mego. +Genesis Rdz 1 19 9 A oni rzekli: Pójdźże tam: i zasię rzekli: Przyszedłeś tu jako przychodzień, czyli abyś sądził? ciebie tedy samego bardziéj niźli je dręczyć będziemy. I czynili gwałt Lotowi bardzo ciężko: i już bliżu było, że drzwi wyłomili. +Genesis Rdz 1 19 10 A oto wyciągnęli rękę mężowie i wwiedli Lota w dom do siebie, i zamknęli drzwi. +Genesis Rdz 1 19 11 A one, którzy przed domem byli, pozarażali ślepotą od najmniejszego aż do największego, tak iż drzwi naleść nie mogli. +Genesis Rdz 1 19 12 I rzekli do Lota: Masz tu kogo z swoich? zięcia, albo syny, albo córki? wszystkie, którzy są twoi, wyprowadź z miasta tego; +Genesis Rdz 1 19 13 Zgładziemy bowiem to miejsce, przeto iż przemógł krzyk ich przed Panem, który nas posłał, abyśmy je wytracili. +Genesis Rdz 1 19 14 Wyszedłszy tedy Lot, mówił do zięciów swoich, którzy mieli pojąć córki jego, i rzekł: Wstańcie, wynidźcie z miejsca tego; bo zatraci Pan miasto to. I zdał się im, jakoby żartem mówił. +Genesis Rdz 1 19 15 A gdy było rano, przymuszali go Aniołowie mówiąc: Wstań, weźmij żonę twoję i dwie córki, które masz, abyś i ty pospołu nie zginął we złości miasta. +Genesis Rdz 1 19 16 A gdy się on ociągał, ujęli rękę jego i rękę żony jego i dwu córek jego, przeto iż mu Pan folgował. +Genesis Rdz 1 19 17 I wywiedli go, i postawili przed miastem: i tam mówili do niego, mówiąc: Zachowaj duszę twoją: nie oglądaj się nazad, ani postawaj we wszystkiéj wokół krainie: ale na górze zachowaj się, byś i ty pospołu nie zginął. +Genesis Rdz 1 19 18 I rzekł Lot do nich: Proszę, Panie mój, +Genesis Rdz 1 19 19 Ponieważ nalazł sługa twój łaskę przed tobą, a uwielbiłeś miłosierdzie twoje, któreś uczynił zemną, abyś zachował duszę moję: i na górze nie mogę być zachowany, by mię snadź nie zachwyciło złe i nie umarł. +Genesis Rdz 1 19 20 Jest miasto tu blisko, do którego mogę uciec, małe, a będę w niem zachowan: azaż nie małe jest? a będzie żywa dusza moja. +Genesis Rdz 1 19 21 I rzekł do niego: Oto i w tem przyjąłem prośbę twoją, abych nie wywrócił miasta, o któreś mówił. +Genesis Rdz 1 19 22 Śpieszże się, a zachowaj się tam; bo nie będę mógł nic uczynić, aż tam wnidziesz: Dlategóż przezwane jest imię miastu onemu Segor. +Genesis Rdz 1 19 23 Słońce wzeszło na ziemię: a Lot wszedł do Segora. +Genesis Rdz 1 19 24 Tedy Pan dżdżył na Sodomę i Gomorrę siarką i ogniem od Pana z nieba. +Genesis Rdz 1 19 25 I wywrócił miasta te, i wszystkę wkół krainę: wszystkie obywatele miast i wszystko, co się zieleni na ziemi. +Genesis Rdz 1 19 26 A obejrzawszy się żona jego nazad, obrócona jest w słup soli. +Genesis Rdz 1 19 27 Abraham lepak wstawszy rano, gdzie pierwéj stał z Panem, +Genesis Rdz 1 19 28 Pojrzał na Sodomę i Gomorrę, i na wszystkę ziemię onéj krainy, i ujrzał wzgórę lecący pérz z ziemie, jako dym z pieca. +Genesis Rdz 1 19 29 Gdy bowiem wywracał Bóg miasta onéj krainy, wspomniawszy na Abrahama, wybawił Lota z wywrócenia miast, w których mieszkał. +Genesis Rdz 1 19 30 I wyszedł Lot z Segora, i mieszkał na górze, i dwie córki jego z nim; (bał się bowiem mieszkać w Segorze): i mieszkał w jaskini sam, i dwie córki jego z nim. +Genesis Rdz 1 19 31 I rzekła starsza do młodszéj: Ojciec nasz stary jest, a żaden z mężczyzny nie został na ziemi, któryby mógł wniść do nas, według obyczaju wszystkiéj ziemie. +Genesis Rdz 1 19 32 Pójdź, upójmy go winem i śpijmy z nim, abyśmy mogły zachować nasienie z ojca naszego. +Genesis Rdz 1 19 33 Dały tedy ojcu swemu pić wina onéj nocy: i weszła starsza, i spała z ojcem: a on nie czuł, ani kiedy się układła córka, ani kiedy wstała. +Genesis Rdz 1 19 84 Drugiego téż dnia rzekła starsza do młodszéj: otom wczora spała z ojcem moim: dajmyż mu pić wina i téj nocy, i będziesz spała z nim, abyśmy zachowały nasienie z ojca naszego. +Genesis Rdz 1 19 35 I dały także onéj nocy ojcu swemu pić wino: i wszedłszy młodsza córka spała z nim: Lecz ani tedy poczuł, kiedy z nim spała, albo kiedy wstała. +Genesis Rdz 1 19 36 Poczęły tedy dwie córki Lotowe z ojca swego. +Genesis Rdz 1 19 37 I porodziła starsza syna, i nazwała imię jego Moab: ten jest ojcem Moabitów, aż do dzisiejszego dnia. +Genesis Rdz 1 19 38 Młodsza téż porodziła syna, i nazwała imię jego Ammon: (to jest syn ludu mego) ten jest ojciec Ammonitów aż po dziś dzień. +Genesis Rdz 1 20 1 Puściwszy się ztamtąd Abraham do ziemie południowéj, mieszkał między Kades i Sur, i był gościem w Gerarys. +Genesis Rdz 1 20 2 I powiadał o Sarze, żonie swojéj: siostrą moją jest. Posłał tedy Abimelech król Gerary i wziął ją. +Genesis Rdz 1 20 3 Ale przyszedł Bóg do Abimelecha przez sen w nocy, i rzekł mu: Oto umrzesz dla niewiasty, którąś wziął; ma bowiem męża. +Genesis Rdz 1 20 4 A Abimelech nie dotknął się jéj był i rzekł: Panie, izażli lud niewiedzący i niewinny zabijesz? +Genesis Rdz 1 20 5 Zaż mi sam nie mówił: siostra moja jest, i sama mówiła: brat mój jest? W prostości serca mego i czystości rąk moich uczyniłem to. +Genesis Rdz 1 20 6 I rzekł do niego Bóg: I ja wiem, żeś prostem sercem uczynił: i dlategom cię strzegł, abyś nie zgrzeszył przeciwko mnie, i nie dopuściłem, abyś się jéj tykał. +Genesis Rdz 1 20 7 Teraz tedy wróć żonę mężowi jéj; bo Prorokiem jest: i będzie się modlił za cię, i żyw będziesz: ale gdy nie będziesz chciał wrócić, wiedz, iż śmiercią umrzesz ty i wszystko, co twego jest. +Genesis Rdz 1 20 8 I wnetże wstawszy w nocy Abimelech, zezwał wszystkie sługi swoje, i powiedział te wszystkie rzeczy w uszy ich: i polękali się wszyscy mężowie bardzo. +Genesis Rdz 1 20 9 I wezwał téż Abimelech Abrahama, i rzekł mu: Coś nam uczynił? cośmy zgrzeszyli przeciw tobie, iżeś przywiódł na mię i na królestwo moje grzech wielki? Czegoś czynić nie miał, uczyniłeś nam. +Genesis Rdz 1 20 10 I powtóre uskarżając się rzekł: Cóżeś upatrował, żebyś to uczynił? +Genesis Rdz 1 20 11 Odpowiedział Abraham: Myśliłem sobie, mówiąc: Podobno niemasz bojaźni Bożéj na tem miejscu, i zabiją mię dla żony mojéj: +Genesis Rdz 1 20 12 A téż i prawdziwie siostrą moją jest, córka ojca mego, acz nie córka matki mojéj: i pojąłem ją za żonę. +Genesis Rdz 1 20 13 Ale gdy mię Bóg wywiódł z domu ojca mego, rzekłem do niéj: To miłosierdzie uczynisz zemną: Na każdem miejscu, do którego przyjdziemy, powiesz, żem bratem twoim. +Genesis Rdz 1 20 14 Nabrał tedy Abimelech owiec i wołów i sług i służebnic, i dał Abrahamowi: i wrócił mu Sarę, żonę jego. +Genesis Rdz 1 20 15 I rzekł: Ziemia przed wami jest, gdzieć się kolwiek podoba, mieszkaj. +Genesis Rdz 1 20 16 A Sarze powiedział: Oto tysiąc śrebrników dałem bratu twemu, to będziesz miała na zasłonę oczu przed wszystkimi, którzy są z tobą, i gdziekolwiek pójdziesz: a pamiętaj, że cię doszło. +Genesis Rdz 1 20 17 Za modlitwą jednak Abrahamową, uzdrowił Bóg Abimelecha i żonę i służebnice jego, i porodziły: +Genesis Rdz 1 20 18 Zawarł był bowiem Pan każdy żywot domu Abimelechowego, dla żony Abrahamowéj. +Genesis Rdz 1 21 1 A Pan nawiedził Sarę, jako był obiecał, i wypełnił co powiedział. +Genesis Rdz 1 21 2 I poczęła i urodziła syna w starości swojéj, czasu, który jéj był Bóg przepowiedział. +Genesis Rdz 1 21 3 I nazwał Abraham imię syna swego, którego mu zrodziła Sara, Izaak: +Genesis Rdz 1 21 4 I obrzezał go dnia ośmego, jako mu Bóg przykazał. +Genesis Rdz 1 21 5 Gdy mu było sto lat: w tym wieku ojcowskim narodził się Izaak. +Genesis Rdz 1 21 6 I rzekła Sara: śmiech mi uczynił Bóg: ktokolwiek usłyszy, pomoże mi śmiechu. +Genesis Rdz 1 21 7 I zasię rzekła: Ktoby wierzył, że Abraham usłyszeć miął, iż Sara piersiami karmi syna, którego mu już staremu urodziła? +Genesis Rdz 1 21 8 Rosło tedy dziecię, i odchowane jest: i uczynił Abraham wielką ucztę w dzień odchowania jego. +Genesis Rdz 1 21 9 A gdy ujrzała Sara syna Agary Egiptyanki, grającego z Izaakiem, synem swoim, rzekła do Abrahama: +Genesis Rdz 1 21 10 Wyrzuć tę niewolnicę i syna jéj; nie będzie bowiem dziedzicem syn niewolnice z synem moim Izaakiem. +Genesis Rdz 1 21 11 Przykro to przyjął Abraham dla syna swego. +Genesis Rdz 1 21 12 Któremu rzekł Bóg: Niech ci się nie zda ostro o dziecięciu i o niewolnicy twojéj: we wszystkiem, coćkolwiek rzecze Sara, słuchaj głosu jéj; bo w Izaaku będzieć nazwane nasienie. +Genesis Rdz 1 21 13 Aleć i syna niewolnice rozmnożę w naród wielki, ponieważ nasieniem twojem jest. +Genesis Rdz 1 21 14 Wstał tedy Abraham rano, i wziąwszy chleb, i bukłak wody, włożył na plecy jéj: i oddał jéj dziecię i odprawił ją. Która poszedłszy błądziła w puszczy Bersabee. +Genesis Rdz 1 21 15 A gdy nie stało wody w bukłaku, porzuciła dziecię pod jednem z drzew, które tam były. +Genesis Rdz 1 21 16 I odeszła i usiadła przeciw niemu z daleka, ile łuk zastrzelić może; rzekła bowiem: Nie będę patrzyła na umierające dziecię: a siedząc naprzeciwko, podniosła głos swój i płakała. +Genesis Rdz 1 21 17 I wysłuchał Bóg głos dziecięcy. I zawołał Aniół Boży Agary z nieba, mówiąc: Co czynisz Agar? nie bój się; wysłuchał bowiem Bóg głos dziecięcy z miejsca, na którem jest. +Genesis Rdz 1 21 18 Wstań, weźmij dziecię, a ujmij je za rękę jego; bo w naród wielki rozmnożę go. +Genesis Rdz 1 21 19 I otworzył Bóg oczy jéj: która ujrzawszy studnię wody, szła i napełniła bukłak, i dała pić dziecięciu. +Genesis Rdz 1 21 20 I był z nim: który urósł i mieszkał na puszczy, i stał się z młodości strzelcem. +Genesis Rdz 1 21 21 I mieszkał w puszczy Pharan: i wzięła mu matka jego żonę z ziemie Egipskiéj. +Genesis Rdz 1 21 22 Tegóż czasu rzekł Abimelech, i Phikol, Hetman wojska jego, do Abrahama: Bóg z tobą jest we wszystkiem, co czynisz. +Genesis Rdz 1 21 23 A tak przysięż przez Boga, że mi nie będziesz szkodził, i potomnym moim, i pokoleniu memu: ale według miłosierdzia, którem ci uczynił, uczynisz mnie, i ziemi, w któréjeś przebywał przychodniem. +Genesis Rdz 1 21 24 I rzekł Abraham: Ja przysięgę. +Genesis Rdz 1 21 25 I strofował Abimelecha o studnią wody, którą gwałtem odjęli byli słudzy jego. +Genesis Rdz 1 21 26 I odpowiedział Abimelech: Nie wiedziałem, ktoby to uczynił: nawet i tyś mi nie oznajmił, i jam nie słyszał o tem, dopiéro dziś. +Genesis Rdz 1 21 27 Nabrał tedy Abraham owiec i wołów i dał Abimelechowi, i uczynili oba przymierze. +Genesis Rdz 1 21 28 I postawił Abraham siedmioro owiec z trzody osobno. +Genesis Rdz 1 21 29 Któremu rzekł Abimelech: Na co to siedmioro owiec, któreś postawił osobno? +Genesis Rdz 1 21 30 A on: Siedmioro, prawi, owiec weźmiesz z ręki mojéj, aby mi były na świadectwo, żem ja wykopał tę studnią. +Genesis Rdz 1 21 31 I dlatego nazwano miejsce ono Bersabee: iż tam oba przysięgli. +Genesis Rdz 1 21 32 I weszli w przymierze o studnią przysięgi. +Genesis Rdz 1 21 33 I wstał Abimelech, i Phikol, Hetman wojska jego, i wrócili się do ziemie Palestyńskiéj. A Abraham nasadził gaj w Bersabei, i wzywał tam imienia Pana, Boga wiecznego. +Genesis Rdz 1 21 34 I był obywatelem ziemie Palestyńskiéj przez wiele czasów. +Genesis Rdz 1 22 1 Co gdy się stało, kusił Bóg Abrahama, i rzekł do niego: Abrahamie, Abrahamie! A on odpowiedział: Owom ja. +Genesis Rdz 1 22 2 Rzekł mu: Weźmij syna twego jednorodzonego, którego miłujesz, Izaaka, a idź do ziemie Widzenia: i tam go ofiarujesz na całopalenie, na jednéj górze, którą ukażę tobie. +Genesis Rdz 1 22 3 Abraham tedy wstawszy w nocy, osiodłał osła swego: wziąwszy z sobą dwu młodzieńców, i Izaaka syna swego: a narąbawszy drew do całopalenia, szedł na miejsce, na które mu Bóg rozkazał. +Genesis Rdz 1 22 4 A dnia trzeciego, podniósłszy oczy, ujrzał miejsce z daleka: +Genesis Rdz 1 22 5 I rzekł do sług swoich: poczekajcie tu z osłem: a ja z dziecięciem aż do onąd pośpieszywszy, skoro uczynimy pokłon, wrócimy się do was. +Genesis Rdz 1 22 6 Nabrał téż drew całopalenia, i włożył na Izaaka, syna swego, a sam niósł w rękach ogień i miecz. A gdy obaj szli pospołu, +Genesis Rdz 1 22 7 Rzekł Izaak ojcu swemu: Ojcze mój! A on odpowiedział: Czego chcesz synu? Oto, prawi, ogień i drwa, a gdzież ofiara całopalenia? +Genesis Rdz 1 22 8 A Abraham rzekł: Bóg opatrzy sobie ofiarę całopalenia, synu mój. Szli tedy pospołu. +Genesis Rdz 1 22 9 I przyszli na miejsce, które mu ukazał Bóg, na którem zbudował ołtarz, i ułożył drwa na nim: a związawszy Izaaka syna swego, włożył go na ołtarz na stós drew. +Genesis Rdz 1 22 10 I wyciągnął rękę i porwał miecz, aby ofiarował syna swego. +Genesis Rdz 1 22 11 A oto Aniół Pański z nieba zawołał mówiąc: Abrahamie, Abrahamie! Który odpowiedział: Owom ja. +Genesis Rdz 1 22 12 I rzekł mu: Nie ściągaj ręki twéj na dziecię, ani czyń najmniéj: terazem doznał, że się boisz Boga, i nie sfolgowałeś jedynemu synowi twemu dla mnie. +Genesis Rdz 1 22 13 Podniósł Abraham oczy swoje, i ujrzał za sobą barana, a on uwiązł za rogi w cierniu: którego wziąwszy ofiarował całopalenie miasto syna. +Genesis Rdz 1 22 14 I nazwał imię miejsca onego: Pan widzi. Ztądże aż po dziś dzień zowią: Na górze Pan ujrzy. +Genesis Rdz 1 22 15 I zawołał Aniół Pański Abrahama powtóre z nieba, mówiąc: +Genesis Rdz 1 22 16 Przez mię samego przysiągłem, mówi Pan: Ponieważeś uczynił tę rzecz, a nie sfolgowałeś synowi twemu jednorodzonemu dla mnie: +Genesis Rdz 1 22 17 Błogosławić ci będę i rozmnożę nasienie twoje jako gwiazdy niebieskie, i jako piasek, który jest na brzegu morskim: posiędzie nasienie twoje brony nieprzyjaciół swoich. +Genesis Rdz 1 22 18 I błogosławione będą w nasieniu twojem wszystkie narody ziemie, żeś był posłuszny głosu mego. +Genesis Rdz 1 22 19 I wrócił się Abraham do sług swoich, i przyszli pospołu do Bersabei, i mieszkał tam. +Genesis Rdz 1 22 20 Gdy się to tak stało, dano znać Abrahamowi, że téż Melcha narodziła synów Nachorowi, bratu jego. +Genesis Rdz 1 22 21 Hus pierworodnego, i Buz brata jego, i Kamuel, ojca Syryjczyków. +Genesis Rdz 1 22 22 I Kased, i Azaw, Pheldas téż i Jedlaph, +Genesis Rdz 1 22 23 I Bathuel, z którego się urodziła Rebeka: ośmi tych urodziła Melcha Nachorowi, bratu Abrahamowemu. +Genesis Rdz 1 22 24 A nałożnica jego, imieniem Roma, urodziła Taber, i Gaham, i Tahas, i Maacha. +Genesis Rdz 1 23 1 A Sara żyła sto dwadzieścia siedm lat. +Genesis Rdz 1 23 2 I umarła w mieście Arbee, które jest Hebron, w ziemi Chananejskiéj: i przyszedł Abraham, aby żałował, i płakał jéj. +Genesis Rdz 1 23 3 A wstawszy od posługi ciała, mówił do synów Hethowych, mówiąc: +Genesis Rdz 1 23 4 Jestem przychodniem i gościem u was: dajcie mi prawo pogrzebu z wami, abych pogrzebł umarłego mego. +Genesis Rdz 1 23 5 Odpowiedzieli synowie Hethowi, mówiąc: +Genesis Rdz 1 23 6 Słuchaj nas, Panie: Książęciem Bożym jesteś u nas, w wybornych grobiech naszych pogrzeb umarłego swego: i żaden ci bronić nie będzie mógł, abyś w grobie jego nie miał pogrześć umarłego swego. +Genesis Rdz 1 23 7 Powstał Abraham i pokłonił się ludowi ziemie, to jest synom Hethowym: +Genesis Rdz 1 23 8 I rzekł do nich: Jeźli się podoba duszy waszéj, żebych pogrzebł umarłego mego, słuchajcie mię, a przyczyńcie się za mną do Ephrona, syna Seorowego: +Genesis Rdz 1 23 9 Aby mi spuścił jaskinią dwoistą, którą ma w ostatniéj części pola swego: za pieniądze słuszne niechaj mi ją spuści przed wami w osiadłość grobu. +Genesis Rdz 1 23 10 A Ephron mieszkał w pośrodku synów Hethowych. I odpowiedział Ephron Abrahamowi w głos przed wszystkimi, którzy wchodzili w bronę miasta onego, mówiąc: +Genesis Rdz 1 23 11 Żadną miarą niech tak nie będzie, Panie mój: ale ty raczéj posłuchaj co mówię: Pole tobie daję, i jaskinią, która na niem jest, przy bytności synów ludu mego: pogrzeb umarłego swego. +Genesis Rdz 1 23 12 Pokłonił się Abraham przed ludem onéj ziemie: +Genesis Rdz 1 23 13 I rzekł do Ephrona, w kole ludu: Proszę posłuchaj mnie: Dam pieniądze za pole: przyjmij je, a tak pogrzebię umarłego mego na niem. +Genesis Rdz 1 23 14 I odpowiedział Ephron: +Genesis Rdz 1 23 15 Panie mój, słuchaj mnie: Ziemia, któréj żądasz, za cztery sta syklów śrebra stoi: tać jest cena między mną a tobą: ale zaż to wielka? pogrzeb umarłego swego. +Genesis Rdz 1 23 16 Co gdy usłyszał Abraham, odważył pieniądze, których Ephron zażądał, gdzie słyszeli synowie Hethowi: cztery sta syklów śrebra dobréj monety pospolitéj. +Genesis Rdz 1 23 17 I potwierdzone jest pole niekiedy Ephronowe, na którem była jaskinia dwoista naprzeciwko Mambre: tak samo jako i jaskinia, i wszystkie drzewa jego, we wszystkich granicach jego w około, +Genesis Rdz 1 23 18 Abrahamowi w osiadłość, na co patrzali synowie Hethowi, i wszyscy, którzy wchodzili w bramę miasta onego. +Genesis Rdz 1 23 19 I tak pogrzebł Abraham Sarę, żonę swą w jaskini pola dwoistéj, która leżała przeciwko Mambre. To jest Hebron w ziemi Chananejskiéj. +Genesis Rdz 1 23 20 I potwierdzone jest pole i jaskinia, która była na niem, Abrahamowi w osiadłość grobu, od synów Hethowych. +Genesis Rdz 1 24 1 A Abraham był stary i podeszły w leciech: a Pan mu we wszystkiem błogosławił: i rzekł do starszego sługi domu swego, który władał wszystkiem, co miał: +Genesis Rdz 1 24 2 Połóż rękę twoje pod biodrę moję, +Genesis Rdz 1 24 3 Abych cię poprzysiągł przez Pana, Boga nieba i ziemie, żebyś nie brał żony synowi memu z córek Chananejskich, między któremi mieszkam: +Genesis Rdz 1 24 4 Ale żebyś do ziemie i do rodziny mojéj jechał, i ztamtąd wziął żonę synowi memu Izaakowi. +Genesis Rdz 1 24 5 Odpowiedział sługa: Jeźli białagłowa nie będzie chciała iść zemną do téj ziemie, izaż odprowadzić mam syna twego na miejsce, z któregoś ty wyszedł? +Genesis Rdz 1 24 6 I rzekł Abraham: strzeż, abyś tam kiedy nie odprowadzał syna mego. +Genesis Rdz 1 24 7 Pan Bóg niebieski, który mię wziął z domu ojca mego, i z ziemie urodzenia mego, który mówił zemną, i przysiągł mi mówiąc: Nasieniu twemu dam tę ziemię: on pośle Anioła swego przed tobą, i weźmiesz ztamtąd żonę synowi memu. +Genesis Rdz 1 24 8 A jeźli nie zechce białagłowa jechać z tobą, tedy nie będziesz obowiązany przysięgą: tylko syna mego nie odprowadzaj tam. +Genesis Rdz 1 24 9 Podłożył tedy sługa rękę swoję pod biodrę pana swego, i przysiągł mu na tę mowę. +Genesis Rdz 1 24 10 I wziął dziesięć wielbłądów z stada i poszedł, niosąc z sobą ze wszystkich dóbr jego: a pojechawszy udał się do Mezopotamii, do miasta Nachor. +Genesis Rdz 1 24 11 I postawiwszy wielbłądy przed miastem u studnie w wieczór, o czasie, którego zwykły wychodzić niewiasty czerpać wodę, rzekł: +Genesis Rdz 1 24 12 Panie, Boże pana mojego Abrahama, proszę, potkaj mnie dziś, a uczyń miłosierdzie z panem moim Abrahamem. +Genesis Rdz 1 24 13 Oto ja stoję blisko studnie, a córki obywatelów tego miasta wynidą czerpać wodę. +Genesis Rdz 1 24 14 Przetóż panienka, któréj ja rzekę: Nachyl wiadra twego, że się napiję: a ona odpowie: Pij, i owszem i wielbłądy twoje napoję: ta jest, którąś zgotował słudze swemu Izaakowi: i przez to zrozumiem, żeś uczynił miłosierdzie z panem moim. +Genesis Rdz 1 24 15 Jeszcze był w sobie słów nie dokończył, a oto Rebeka wychodziła, córka Bathuela, syna Melchy, żony Nachora, brata Abrahamowego, mając wiadro na ramieniu swojem: +Genesis Rdz 1 24 16 Dzieweczka zbytnie śliczna, i panna bardzo piękna, i niepoznana od męża. A zeszła była do studni, i napełniła była wiadro, i wracała się. +Genesis Rdz 1 24 17 I zabieżał jéj sługa, i rzekł: Trochę wody, abym się napił, daj mi z wiadra twego. +Genesis Rdz 1 24 18 Która odpowiedziała: Pij panie mój, i prędziuchno złożyła wiadro na rękę swoję, i dała mu pić. +Genesis Rdz 1 24 19 A gdy się napił, przydała: I owszem i wielbłądom twoim naczerpam wody, aż się wszyscy napiją. +Genesis Rdz 1 24 20 I wylawszy wiadro w koryta, bieżała zasię do studnie czerpać wody: i naczerpawszy, wszystkim wielbłądom dała. +Genesis Rdz 1 24 21 A on milcząc przypatrował się jéj, chcąc wiedzieć, jeźliby zdarzył Pan drogę jego, czy nie. +Genesis Rdz 1 24 22 A gdy się napili wielbłądowie, dobył mąż nausznic złotych, które ważyły dwa sykla, i manelli tyleż, ważących syklów dziesięć. +Genesis Rdz 1 24 23 I rzekł do niéj: Czyjaś ty córka? powiedz mi: Jestli w domu ojca twego miejsce ku staniu? +Genesis Rdz 1 24 24 Która odpowiedziała: Jestem córka Bathuela, syna Melchy, którego urodziła Nachorowi. +Genesis Rdz 1 24 25 I przydała mówiąc: Pléw téż i siana dostatek jest u nas, i miejsce przestrone do stania. +Genesis Rdz 1 24 26 I nachylił się człowiek, i pokłonił się Panu, +Genesis Rdz 1 24 27 Mówiąc: Błogosławiony Pan, Bóg pana mego Abrahama, który nie oddalił miłosierdzia i prawdy swéj od Pana mego, i prostą drogą przywiódł mię w dom brata pana mego. +Genesis Rdz 1 24 28 Bieżała tedy dzieweczka, i powiedziała w domu matki swéj wszystko, co słyszała. +Genesis Rdz 1 24 29 A Rebeka miała brata, imieniem Labana, który prędko wyszedł do człowieka, kędy była studnia. +Genesis Rdz 1 24 30 A gdy ujrzał nausznice i manelle na ręku siostry swéj, i usłyszał wszystkie słowa powiadającéj: To mi mówił człowiek: przyszedł do męża, który stał u wielbłądów, i blisko studnie wody: +Genesis Rdz 1 24 31 I rzekł do niego: Wnidź błogosławiony Pański: przecz na dworze stoisz? nagotowałem dom i miejsce wielbłądom. +Genesis Rdz 1 24 32 I doprowadził go do gospody, i rozsiodłał wielbłądy, i dał pléw i siana, i wody na umycie nóg jego, i mężów, którzy z nim przyjechali. +Genesis Rdz 1 24 33 I położono przed nim chleba, który rzekł: Nie będę jadł, aż odmówię rzecz swoję. Odpowiedział mu: Mów. +Genesis Rdz 1 24 34 A on rzekł: Jestem sługa Abrahamów: +Genesis Rdz 1 24 35 A Pan błogosławił panu memu bardzo, i uwielmożony jest: i nadał mu owiec i wołów, śrebra i złota, niewolników i niewolnic, wielbłądów i osłów. +Genesis Rdz 1 24 36 I urodziła Sara, żona pana mego, syna panu memu w starości swojéj, i dał mu wszystko, co miał. +Genesis Rdz 1 24 37 I poprzysiągł mię pan mój, mówiąc: Nie weźmiesz żony synowi memu z córek Chananejskich, w których ziemi mieszkam: +Genesis Rdz 1 24 38 Ale do domu ojca mego pojedziesz, i z rodziny mojéj weźmiesz żonę synowi memu. +Genesis Rdz 1 24 39 A jam odpowiedział panu memu: A jeźli nie będzie chciała zemną jechać białagłowa? +Genesis Rdz 1 24 40 Pan, prawi, przed którego oblicznością chodzę, pośle Anioła swego z tobą, i zdarzy drogę twoję: i weźmiesz żonę synowi memu z rodziny mojéj, i z domu ojca mego. +Genesis Rdz 1 24 41 Nie winien będziesz zaklęcia mego, gdy przyjdziesz do powinowatych moich, a nie danoćby. +Genesis Rdz 1 24 42 Przyszedłem tedy dzisiaj do studnie wody i rzekłem: Panie, Boże pana mego Abrahama, jeźliś zdarzył drogę moję, po któréj teraz chodzę: +Genesis Rdz 1 24 43 Oto stoję u studni wody, a panna, która wynidzie czerpać wody, usłyszy odemnie: Daj mi trochę wody pić z wiadra twego: +Genesis Rdz 1 24 44 A rzecze mi: I ty pij, i wielbłądom twoim naczerpam, ta jest białagłowa, którą zgotował Pan synowi pana mego. +Genesis Rdz 1 24 45 A gdym to z sobą milcząc rozbierał: ukazała się Rebeka idąc z wiadrem, które niósła na ramieniu: i zeszła do studni, i naczerpała wody. I rzekę do niéj: Daj mi trochę pić. +Genesis Rdz 1 24 46 Która śpiesznie złożyła wiadro z ramienia, i rzekła mi: I ty pij, i wielbłądom twoim dam pić: i piłem, i napoiła wielbłądy. +Genesis Rdz 1 24 47 I spytałem jéj, i rzekłem: Czyjaś córka? Która odpowiedziała: Jestem córka Bathuela, syna Nachorowego, którego mu urodziła Melcha. Zawiesiłem tedy nausznice na ozdobę oblicza jéj, i manelle włożyłem na ręce jéj. +Genesis Rdz 1 24 48 I nachyliwszy się pokłoniłem się Panu, błogosławiąc Pana, Boga pana mego Abrahama, który mię przywiódł prostą drogą, abym wziął córkę brata pana mego, synowi jego. +Genesis Rdz 1 24 49 A przetóż jeźliż czynicie miłosierdzie i prawdę z panem moim, oznajmijcie mi: a jeźli się co inszego podoba, i to mi powiedzcie, abym poszedł w prawo albo w lewo. +Genesis Rdz 1 24 50 I odpowiedzieli Laban i Bathuel: Od Pana wyszła mowa: nie możemy nad wolą jego co innego mówić z tobą. +Genesis Rdz 1 24 51 Oto Rebeka przed tobą jest, weźmij ją, a jedź: a niech będzie żoną syna pana twego, jako rzekł Pan. +Genesis Rdz 1 24 52 Co gdy usłyszał sługa Abrahamów, padłszy pokłonił się do ziemie Panu. +Genesis Rdz 1 24 53 I dobywszy naczynia śrebrnego i złotego, i szat, dał je Rebece za dar: braciéj także jéj, i matce dał upominki. +Genesis Rdz 1 24 54 I sprawiwszy gody, jedząc i pijąc pospołu, zostali tam. A rano wstawszy sługa rzekł: Puśćcie mię, abym pojechał do pana mego. +Genesis Rdz 1 24 55 I odpowiedzieli bracia jéj i matka: Niech zmieszka panienka aby dziesięć dni u nas, a potem pojedzie. +Genesis Rdz 1 24 56 A on rzekł: Nie zatrzymawajcie mię, gdyż Pan zdarzył drogę moję: puśćcie mię, abym jechał do pana mego. +Genesis Rdz 1 24 57 I rzekli: Zawołajmy panny, a dowiedzmy się jéj woli. +Genesis Rdz 1 24 58 A gdy przyzwana przyszła, spytali: Chcesz jechać z tym człowiekiem? Która rzekła: pojadę. +Genesis Rdz 1 24 59 A tak puścili ją, i mamkę jéj, i sługę Abrahamowego, i towarzystwo jego: +Genesis Rdz 1 24 60 Winszując szczęścia siostrze swéj, i mówiąc: Siostraś nasza jest: rozmnóż się w tysiąc tysięcy, i niech posiędzie nasienie twoje brony nieprzyjaciół swoich. +Genesis Rdz 1 24 61 Rebeka tedy i dziewki jéj wsiadłszy na wielbłądy, jechały za onym mężem: który się śpieszno wracał do pana swego. +Genesis Rdz 1 24 62 A tego czasu przechadzał się Izaak po drodze, która wiedzie do studnie, któréj imię jest Żywiącego i Widzącego; mieszkał bowiem w ziemi ku południowi. +Genesis Rdz 1 24 63 A wyszedł był dla rozmyślania na polu, już ku wieczorowi: a podniósłszy oczy swe, ujrzał wielbłądy idące zdaleka. +Genesis Rdz 1 24 64 Rebeka téż ujrzawszy Izaaka, zsiadła z wielbłąda, +Genesis Rdz 1 24 65 I rzekła do sługi: Co ono za człowiek, który idzie przez pole przeciwko nam? i rzekł jéj: To jest pan mój. A ona wziąwszy prędko płaszcz nakryła się. +Genesis Rdz 1 24 66 A sługa wszystko co sprawił, powiedział Izaakowi. +Genesis Rdz 1 24 67 Który wprowadził ją do namiotu Sary, matki swéj, i wziął ją za żonę: i tak bardzo ją miłował, że żalu, który był przypadł z śmierci matki jego, ulżył. +Genesis Rdz 1 25 1 A Abraham pojął drugą żonę imieniem Ceturę: +Genesis Rdz 1 25 2 Która mu urodziła Zamrana, i Jeksana, i Madana, i Madyana, i Jesboka, i Suego. +Genesis Rdz 1 25 3 Jeksan téż zrodził Sabę, i Dadana: synowie Dadanowi byli Asurymowie, i Latusymowie, i Loomimowie. +Genesis Rdz 1 25 4 Z Madyana lepak poszedł Epha, i Opher, i Henoch, i Abida, i Eldaa: wszyscy ci synowie Cetury. +Genesis Rdz 1 25 5 I dał Abraham wszystko co posiadł Izaakowi: +Genesis Rdz 1 25 6 A synom nałóżnic dał dary, i oddzielił je od Izaaka, syna swego, póki jeszcze sam był żyw, ku wschodowéj części. +Genesis Rdz 1 25 7 A Abrahamowi było dni żywota, sto siedmdziesiąt i pięć lat. +Genesis Rdz 1 25 8 I ustając umarł w starości dobréj, i w zeszłym wieku, i pełen dni, i zgromadzony jest do ludu swego. +Genesis Rdz 1 25 9 I pogrzebli go Izaak i Ismael, synowie jego, w jaskini dwoistéj, która leży na polu Ephrona, syna Seorowego, Hetejczyka, naprzeciwko Mambre: +Genesis Rdz 1 25 10 Które był kupił od synów Hethowych: tam pogrzebion jest sam, i Sara, żona jego. +Genesis Rdz 1 25 11 A po śmierci jego błogosławił Bóg Izaakowi synowi jego, który mieszkał u studnie nazwanéj Żywiącego i Widzącego. +Genesis Rdz 1 25 12 Te są rodzaje Ismaela, syna Abrahamowego, którego mu urodziła Agar Egiptyanka, służebnica Sary. +Genesis Rdz 1 25 13 I te imiona synów jego w nazwiskach i w rodzajach ich: Pierworodny Ismaelów Nabajoth, potem Cedar, i Adbeel, i Mabsam. +Genesis Rdz 1 25 14 Masma téż, i Duma, i Masza. +Genesis Rdz 1 25 15 Hadar, i Thema, i Jethur, i Naphis, i Kedma. +Genesis Rdz 1 25 16 Ci są synowie Ismaelowi: i te imiona po zamkach i miasteczkach ich: dwanaście książąt pokolenia ich. +Genesis Rdz 1 25 17 I stało się lat żywota Ismaelowego sto trzydzieści i siedm: i ustając umarł, i przyłożon do ludu swego. +Genesis Rdz 1 25 18 A mieskał od Hewili aż do Sur, która leży naprzeciwko Egiptowi, wchodzącym do Assyryi: przed obliczem wszystkiéj braciéj swéj umarł. +Genesis Rdz 1 25 19 Te téż są rodzaje Izaaka, syna Abrahamowego: Abraham zrodził Izaaka. +Genesis Rdz 1 25 20 Który mając lat czterdzieści pojął żonę Rebekę, córkę Bathuela Syryjczyka z Mezopotamii, siostrę Labanowę. +Genesis Rdz 1 25 21 I prosił Izaak Pana za żoną swą, iż była niepłodną: który wysłuchał go, i dał poczęcie Rebece. +Genesis Rdz 1 25 22 Ale się tłukły w żywocie jéj dziatki, która rzekła: Jeźliż mi tak być miało, co było po tem, żem poczęła? I poszła, aby się poradziła Pana. +Genesis Rdz 1 25 23 Który odpowiadając rzekł: Dwa narodowie są w żywocie twoim, i dwoi ludzie z żywota twego rozdzielą się: a jeden lud zwycięży drugi lud, i starszy będzie służył młodszemu. +Genesis Rdz 1 25 24 Już był przyszedł czas porodzenia, a oto bliźnięta nalazły się w żywocie jéj. +Genesis Rdz 1 25 25 Który pierwéj wyszedł, lisowaty był, i wszystek jako skóra kosmaty: i nazwane jest imię jego Ezaw. Zrazu drugi wychodząc, piętę brata trzymał ręką: i dlatego nazwał go Jakóbem. +Genesis Rdz 1 25 26 Sześćdziesiąt lat było Izaakowi, gdy mu się dziatki narodziły. +Genesis Rdz 1 25 27 Które gdy urosły, stał się Ezaw mąż biegły w myśliwstwie, i człowiek oracz: a Jakób mąż prosty mieszkał w namieciech. +Genesis Rdz 1 25 28 Izaak miłował Ezawa ztąd, iż jadał z łowu jego: a Rebeka miłowała Jakóba. +Genesis Rdz 1 25 29 I uwarzył Jakób kaszę: do którego przyszedłszy Ezaw z pola spracowany, +Genesis Rdz 1 25 30 Rzekł: Daj mi z warzywa tego czerwonego; bom się bardzo spracował. I z tejże przyczyny nazwano imię jego Edom. +Genesis Rdz 1 25 31 Któremu rzekł Jakób: Przedaj mi pierworództwo twoje. +Genesis Rdz 1 25 32 A on odpowiedział: Oto umieram, cóż mi pomoże pierworództwo? +Genesis Rdz 1 25 33 Rzekł Jakób: Przysiężże mi. I przysiągł mu Ezaw, i przedał pierworództwo. +Genesis Rdz 1 25 34 I tak wziąwszy chleb i potrawę soczewice, jadł i pił i poszedł, lekce sobie ważąc, że pierworództwo przedał. +Genesis Rdz 1 26 1 A gdy był głód w ziemi po onym nieurodzaju, który był za czasów Abrahamowych, poszedł Izaak do Abimelecha, króla Palestyńskiego do Gerary. +Genesis Rdz 1 26 2 I ukazał mu się Pan, i rzekł: Nie zstępuj do Egiptu, ale mieszkaj w ziemi, którą ja tobie powiem, +Genesis Rdz 1 26 3 I bądź gościem w niéj, a będę z tobą, i będęć błogosławił; tobie bowiem i nasieniu twemu dam te wszystkie kraje, pełniąc przysięgę, którąmem przyrzekł Abrahamowi, ojcu twemu. +Genesis Rdz 1 26 4 I rozmnożę nasienie twoje jako gwiazdy niebieskie: i dam potomkom twoim wszystkie te krainy. I będą błogosławione w nasieniu twojem wszystkie narody ziemie: +Genesis Rdz 1 26 5 Dlatego iż był posłuszny Abraham głosu mego, i strzegł przykazania i mandatów moich, i zachował ceremonie i prawa moje. +Genesis Rdz 1 26 6 Mieszkał tedy Izaak w Gerarze. +Genesis Rdz 1 26 7 Którego gdy pytali mężowie miejsca onego o żonie jego, odpowiedział: siostra moja jest; bo się bał wyznać, że mu była złączona małżeństwem: mniemając, by go snadź nie zabili dla jéj piękności. +Genesis Rdz 1 26 8 A gdy minęło dni wiele, a tamże mieszkał: wyglądając Abimelech, król Palestyński oknem, ujrzał go żartującego z Rebeką, żoną swoją. +Genesis Rdz 1 26 9 A przyzwawszy go rzekł: Jasna rzecz jest, że to żona twoja: Czemużeś skłamał, żeby to była siostra twoja? Odpowiedział: Bałem się, abym nie zginął dla niéj. +Genesis Rdz 1 26 10 I rzekł Abimelech: Czemuś nas oszukał? mógłby się był kto z ludu zejść z żoną twoją, i przywiódłbyś był na nas grzech wielki. +Genesis Rdz 1 26 11 I przykazał wszystkiemu ludowi mówiąc: Ktoby się dotknął żony człowieka tego, śmiercią umrze. +Genesis Rdz 1 26 12 I siał Izaak w onéj ziemi, i nalazł onego roku tyle sto kroć: i błogosławił mu Pan. +Genesis Rdz 1 26 13 I zbogacił się człowiek, i postępował mnożąc się i rosnąc, aż został zbytnie wielkim. +Genesis Rdz 1 26 14 Miał téż stada owiec i bydła, i czeladzi mnóstwo. Przeto zajrząc mu Palestynowie: +Genesis Rdz 1 26 15 Wszystkie studnie, które byli wykopali słudzy ojca jego Abrahama, na on czas zasypali, zapełniwszy ziemią: +Genesis Rdz 1 26 16 Tak iż i sam Abimelech mówił do Izaaka: odejdź od nas; stałeś się bowiem daleko od nas możniejszym. +Genesis Rdz 1 26 17 A on odchodząc, żeby przyszedł do potoku Gerary, i tam mieszkał, +Genesis Rdz 1 26 18 Wykopał zasię drugie studnie, które ukopali byli słudzy ojca jego Abrahama, i które po śmierci jego niegdy Philistynowie byli zasypali: i nazwał je temiż imiony, któremi przedtem nazwał był ojciec. +Genesis Rdz 1 26 19 I kopali na strumieniu, i naleźli wodę żywą. +Genesis Rdz 1 26 20 Ale i tam był poswarek pasterzów Gerary przeciw pasterzom Izaakowym, mówiących: Nasza to woda: przez co imię studnie, z tego co się stało, nazwał Potwarzą. +Genesis Rdz 1 26 21 Wykopali jeszcze i inszą: i o tę także swarzyli się, i nazwał ją Nieprzyjaźnią. +Genesis Rdz 1 26 22 A odszedłszy ztamtąd, ukopał inszą studnią, o którą już sporu nie wiedli: a tak nazwał imię jéj Rozszerzenie, mówiąc: Teraz rozszerzył nas Pan, i dał rość na ziemi. +Genesis Rdz 1 26 23 I wstąpił z onego miejsca do Bersabei, +Genesis Rdz 1 26 24 Gdzie mu się Pan ukazał tejże nocy, mówiąc: Jam jest Bóg Abrahama, ojca twego, nie bój się; bo ja z tobą jestem: będęć błogosławił, i rozmnożę nasienie twoje dla sługi mego Abrahama. +Genesis Rdz 1 26 25 Przetóż tam zbudował ołtarz: a wzywając imienia Pańskiego rozbił namiot: i rozkazał sługom swym, aby kopali studnią. +Genesis Rdz 1 26 26 Na które miejsce gdy przyszli z Gerary Abimelech, i Ochozath, przyjaciel jego, i Phikol, Hetman żołnierstwa, +Genesis Rdz 1 26 27 Rzekł do nich Izaak: Przeczżeście przyszli do mnie, człowieka, którego nienawidzicie, i wypędziliście od siebie? +Genesis Rdz 1 26 28 A oni odpowiedzieli: Widzieliśmy, iż Pan jest z tobą, i dlategośmy rzekli: Niech będzie przysięga między nami, i uczyńmy przymierze: +Genesis Rdz 1 26 29 Abyś nam nie czynił nic złego, jako i my niceśmy twego nie ruszyli, aniśmy uczynili, coby cię obraziło: aleśmy cię w pokoju puścili rozmnożonego błogosławieństwem Pańskiem. +Genesis Rdz 1 26 30 I sprawił im ucztę. A gdy się najedli i napili, +Genesis Rdz 1 26 31 Wstawszy rano przysięgli sobie spólnie: i puścił je Izaak w pokoju na miejsce ich. +Genesis Rdz 1 26 32 Alić oto przyszli tegóż dnia słudzy Izaakowi, powiadając mu o studni, którą wykopali, i mówiąc: Naleźliśmy wodę. +Genesis Rdz 1 26 33 Zkąd nazwał ją Dostatkiem: a imię miastu dano Bersabee aż do dnia dzisiejszego. +Genesis Rdz 1 26 34 A Ezaw mając czterdzieści lat pojął żony: Judyth, córkę Beery Hetejczyka, i Basemath, córkę Elon z tegóż miejsca. +Genesis Rdz 1 26 35 Które obie obraziły serce Izaaka i Rebeki. +Genesis Rdz 1 27 1 Zstarzał się tedy Izaak, i zaćmiły się oczy jego, i widzieć nie mógł, i zawołał Ezawa, syna swego starszego, i rzekł mu: Synu mój? Który odpowiedział: Owom ja. +Genesis Rdz 1 27 2 Któremu ojciec: Widzisz, (rzekł) żem się zstarzał, a nie wiem dnia śmierci mojéj. +Genesis Rdz 1 27 3 Weźmij brón twoję, sajdak i łuk, a wynidź na pole: a gdy polując co ugonisz, +Genesis Rdz 1 27 4 Uczyń mi ztąd potrawę, jako wiesz wolą moję, i przynieś, abym jadł: aby błogosławiła tobie dusza moja, niż umrę. +Genesis Rdz 1 27 5 Co gdy usłyszała Rebeka, on téż odszedł na pole, aby rozkazaniu ojcowskiemu dosyć uczynił: +Genesis Rdz 1 27 6 Rzekła synowi swemu Jakóbowi: Słyszałam ojca twego gadającego z Ezawem, bratem twoim, i mówiącego mu: +Genesis Rdz 1 27 7 Przynieś mi z łowu twego, a uczyń potrawę, abym jadł i błogosławił ci przed Panem, pierwéj niźli umrę. +Genesis Rdz 1 27 8 Teraz tedy synu mój, przestań na radzie mojéj: +Genesis Rdz 1 27 9 A szedłszy do trzody przynieś mi dwoje koźląt co lepszych, abych z nich uczyniła potrawy ojcu twemu, których rad pożywa: +Genesis Rdz 1 27 10 Które gdy mu przyniesiesz, a naje się, abyć błogosławił, pierwéj niźli umrze. +Genesis Rdz 1 27 11 Któréj on odpowiedział: Wiesz, iż Ezaw brat mój jest człowiek kosmaty, a ja goły: +Genesis Rdz 1 27 12 Jeźli się mnie dotknie ojciec mój, a poczuje, boję się, aby nie mniemał, żem chciał z niego szydzić: i przywiodę na się przeklęctwo miasto błogosławieństwa. +Genesis Rdz 1 27 13 Do którego matka: Na mnie, pry, niech będzie to przeklęctwo, synu mój: tylko słuchaj głosu mego, a szedłszy przynieś, com rzekła. +Genesis Rdz 1 27 14 Poszedł i przyniósł, i dał matce. Zgotowała ona potrawy jako wiedziała, że chciał ojciec jego. +Genesis Rdz 1 27 15 A w szaty Ezawowe bardzo dobre, które u siebie miała doma, oblokła go. +Genesis Rdz 1 27 16 I skórki koźlęce obwinęła wkoło ręku, i gołość szyje jego okryła. +Genesis Rdz 1 27 17 I dała potrawę, i chleb, którego była napiekła, oddała. +Genesis Rdz 1 27 18 Które on wniósłszy rzekł: Ojcze mój? A on odpowiedział: Słyszę: ktoś ty jest, synu mój? +Genesis Rdz 1 27 19 I rzekł Jakób: Jam jest pierworodny twój Ezaw: uczyniłem, jakoś mi rozkazał: wstań, siądź, a jedz z łowu mego, aby mi błogosławiła dusza twoja. +Genesis Rdz 1 27 20 Izaak zasię rzekł do syna swego: Jakóżeś tak rychło naleść mógł, synu mój? Który odpowiedział: Wola Boża była, że mi się prędko nagodziło, czegom chciał. +Genesis Rdz 1 27 21 I rzekł Izaak: Przystąp sam, żebym się ciebie dotknął, synu mój, a doznał, jeźliś ty jest syn mój Ezaw, czyli nie. +Genesis Rdz 1 27 22 Przystąpił on do ojca, a pomacawszy go, rzekł Izaak: Głos wprawdzie głos Jakóbów jest: ale ręce są ręce Ezawowe. +Genesis Rdz 1 27 23 I nie poznał go, iż kosmate ręce podobieństwo starszego wyrażały. A tak błogosławiąc mu, +Genesis Rdz 1 27 24 Rzekł: Tyżeś jest syn mój Ezaw? Odpowiedział: Jam jest. +Genesis Rdz 1 27 25 A on: podaj mi, prawi, potrawy z łowu twego, synu mój, abyć błogosławiła dusza moja. Które gdy podane jadł, podał mu téż i wina, którego napiwszy się, +Genesis Rdz 1 27 26 Rzekł do niego: Przystąpże do mnie, całuj mię, synu mój. +Genesis Rdz 1 27 27 Przystąpił i całował go. I wnet skoro poczuł wonność szat jego, błogosławiąc mu rzekł: Oto wonność syna mego jako wonność pola pełnego, któremu błogosławił Pan. +Genesis Rdz 1 27 28 Dajże Boże, z rosy niebieskiéj, i z tłustości ziemskiéj, obfitość zboża i wina. +Genesis Rdz 1 27 29 I niech ci służą narodowie, i niech ci się kłaniają pokolenia: bądź panem braciéj twojéj, a niech się pochylają przed tobą synowie matki twojéj. Ktoby cię przeklinał, niech ten przeklętym będzie: a ktoby cię błogosławił, niech będzie błogosławieństwa pełen. +Genesis Rdz 1 27 30 Ledwie był Izaak rzeczy dokonał: a skoro od niego wyszedł Jakób, przyszedł Ezaw, +Genesis Rdz 1 27 31 I uwarzone z łowu potrawy przyniósł ojcu, mówiąc: Wstań, ojcze mój, a jedz z łowu syna twego, aby mi błogosławiła dusza twoja. +Genesis Rdz 1 27 32 I rzekł mu Izaak: Któżeś ty jest? który odpowiedział: Jam jest syn twój pierworodny Ezaw. +Genesis Rdz 1 27 33 Uląkł się Izaak zdumieniem wielkiem: a bardziéj niż kto wierzyć może, dziwując się rzekł: Któż tedy ono jest, który mi dawno łów ugoniony przyniósł, i jadłem ze wszystkiego, pierwéj niźliś ty przyszedł: i błogosławiłem mu, i będzie błogosławionym? +Genesis Rdz 1 27 34 Usłyszawszy Ezaw słowa ojcowskie, zaryczał głosem wielkim, a ciężko zfrasowany, rzekł: Błogosław też i mnie, ojcze mój. +Genesis Rdz 1 27 35 Który rzekł: Przyszedł rodzony twój zdradliwie, i wziął błogosławieństwo twoje. +Genesis Rdz 1 27 36 A on zatem przydał: Słusznieć nazwano jest imię jego Jakób; podszedł mię bowiem już oto drugi raz: pierworodzeństwo moje przedtem wziął, a teraz powtóre podchwycił błogosławieństwo moje. I zaś do ojca: Izali, prawi, nie zostawiłeś i mnie błogosławieństwa? +Genesis Rdz 1 27 37 Odpowiedział Izaak: Panemem go twoim postanowił, i wszystkę bracią jego poddałem mu w niewolą, zbożem i winem umocniłem go: a tobie potém synu mój, co daléj czynić mam? +Genesis Rdz 1 27 38 Któremu Ezaw: Izali, pry, jedno tylko masz błogosławieństwo, ojcze? mnie też proszę abyś błogosławił. A gdy łkaniem wielkiem płakał, +Genesis Rdz 1 27 39 Wzruszony Izaak, rzekł do niego: w tłustości ziemie, a w rosie niebieskiéj z wierzchu +Genesis Rdz 1 27 40 Będzie błogosławieństwo twoje. Z miecza żyć będziesz, a będziesz służył bratu twemu: ale przyjdzie czas, kiedy zrzucisz i rozwiążesz jarzma jego z szyje twojéj. +Genesis Rdz 1 27 41 Nienawidział tedy zawsze Ezaw Jakóba, dla błogosławieństwa, którem mu błogosławił ojciec: i rzekł w sercu swojem: Przyjdąć dni żałoby ojca mego, i zabiję Jakóba brata mego. +Genesis Rdz 1 27 42 Powiedziano to Rebece: która, posławszy i wezwawszy Jakóba, syna swego, rzekła do niego: Oto Ezaw, brat twój grozi, aby cię zabił. +Genesis Rdz 1 27 43 Przeto teraz synu mój, słuchaj głosu mego, a wstawszy uciecz do Labana, brata mego do Haran: +Genesis Rdz 1 27 44 I pomieszkasz z nim przez mały czas, aż się uspokoi zapalczywość brata twego: +Genesis Rdz 1 27 45 I przestanie rozgniewanie jego, i zapomni tego, coś mu uczynił: potem poślę a przyprowadzę cię tu ztamtąd. Przecz obudwu synów dnia jednego mam postradać? +Genesis Rdz 1 27 46 I rzekła Rebeka do Izaaka: Tęskno mnie żyć dla córek Hetejskich: jeźliże pojmie Jakób żonę z narodu téj ziemie, żyć nie chcę. +Genesis Rdz 1 28 1 Wezwał tedy Izaak Jakóba, i błogosławił go, i rozkazał mu mówiąc: Nie pojmuj żony z narodu Chananejskiego: +Genesis Rdz 1 28 2 Ale idź, a udaj się do Mezopotamii Syryjskiéj, do domu Bathuela, ojca matki twojéj, i weźmij sobie z tamtąd żonę z córek Labana, wuja twego. +Genesis Rdz 1 28 3 A Bóg wszechmogący niech ci błogosławi, i niech cię rozrodzi i rozmnoży, abyś był na mnóstwo ludzi. +Genesis Rdz 1 28 4 A niech ci da błogosławieństwa Abrahamowe i nasieniu twemu po tobie: abyś osiadł ziemię pielgrzymowania twego, którą obiecał dziadowi twemu. +Genesis Rdz 1 28 5 A gdy go wysłał Izaak, poszedłszy przyszedł do Mezopotamii Syryjskiéj, do Labana, syna Bathuelowego Syryjczyka, brata Rebeki, matki swéj. +Genesis Rdz 1 28 6 A widząc Ezaw, że błogosławił ojciec jego Jakóbowi, i posłał go do Mezopotamii Syryjskiéj, aby ztamtąd pojął żonę: a iż po błogosławieństwie przykazał mu mówiąc: Nie weźmiesz żony z córek Chananejskich: +Genesis Rdz 1 28 7 A iż Jakób posłuszny rodziców swych poszedł do Syryi: +Genesis Rdz 1 28 8 Doznawszy téż, że ojciec jego nie rad widział córek Chananejskich: +Genesis Rdz 1 28 9 Szedł do Ismaela, i pojął żonę prócz tych, które pierwéj miał, Mahelethę, córkę Ismaela, syna Abrahamowego, siostrę Nabajotowę. +Genesis Rdz 1 28 10 A tak wyszedłszy Jakób z Bersabei, szedł do Haran. +Genesis Rdz 1 28 11 A gdy przyszedł do niejakiegoś miejsca, i chciał na niem odpoczynąć po zachodzie słońca, wziął z kamieni, które leżały: a podłożywszy pod głowę swoję, spał na temże miejscu. +Genesis Rdz 1 28 12 I ujrzał we śnie drabinę stojącą na ziemi, a wierzch jéj dosięgający nieba: i Anioły Boże wstępujące i zstępujące po niéj, +Genesis Rdz 1 28 13 A Pana wspierającego się na drabinie, i mówiącego jemu: Jam jest Pan, Bóg Abrahama, ojca twego, i Bóg Izaaka: ziemię, na której śpisz, tobie dam i nasieniu twemu. +Genesis Rdz 1 28 14 I będzie nasienie twe jako proch ziemie: rozszerzysz się na zachód i na wschód: na północy i na południe: i będą błogosławione w tobie i w nasieniu twojem wszystkie pokolenia ziemie. +Genesis Rdz 1 28 15 I będę stróżem twoim, gdziekolwiek pójdziesz, i przywrócę cię do téj ziemie: i nie opuszczę aż wypełnię wszystko, com rzekł. +Genesis Rdz 1 28 16 A gdy się ocknął Jakób ze snu, rzekł: Prawdziwie Pan jest na tem miejscu, a jam nie wiedział. +Genesis Rdz 1 28 17 I zlęknąwszy się: O jako, prawi, to miejsce jest straszne! Nie jest tu inszego nic, jedno dom Boży a brona niebieska. +Genesis Rdz 1 28 18 Wstawszy tedy rano Jakób, wziął kamień, który był podłożył pod głowę swą, i postawił go na znak, nalawszy oliwy na wierzch. +Genesis Rdz 1 28 19 I nazwał imię Miastu Bethel, które pierwéj Luzą nazywano. +Genesis Rdz 1 28 20 Uczynił też ślub mówiąc: Jeźliż będzie Bóg zemną, a będzie mię strzegł na drodze, którą ja idę, i da mi chleba ku jedzeniu, a odzienie ku obleczeniu, +Genesis Rdz 1 28 21 I jeźli się zwrócę szczęśliwie do domu ojca mego: będzie mi Pan za Boga: +Genesis Rdz 1 28 22 A kamień ten, którym postawił na znak, będzie zwan Domem Bożym: a ze wszystkiego, co mi dasz, dziesięciny ofiaruję tobie. +Genesis Rdz 1 29 1 Poszedłszy tedy Jakób, przyszedł do ziemie na wschód słońca. +Genesis Rdz 1 29 2 I ujrzał studnią na polu, troje téż stada owiec, leżące przy niéj; bo z niéj napawano bydło, a wierzch jéj wielkim kamieniem zawierano. +Genesis Rdz 1 29 3 A był obyczaj, iż gdy się wszystkie owce zeszły, tedy odwalali kamień: a napoiwszy stada, zasię na wierzch studnie kładli. +Genesis Rdz 1 29 4 I rzekł do pasterzów: Bracia, zkądeście? którzy odpowiedzieli: Z Haran. +Genesis Rdz 1 29 5 Których pytając, rzekł: Znacieli Labana, syna Nachorowego? odpowiedzieli: Znamy. +Genesis Rdz 1 29 6 Rzekł: Zdrówli? Odpowiedzieli: Zdrów: a oto Rachel, córka jego idzie z stadem swojem. +Genesis Rdz 1 29 7 I rzekł Jakób : Jeszczeć daleko do wieczora, a jeszcze nie czas gnać stada do owczarniéj: napójcie pierwéj owce, a tak je zasię na paszą żeńcie. +Genesis Rdz 1 29 8 Którzy odpowiedzieli: Nie możemy, aż się wszystkie stada zgromadzą, i odwalimy kamień z wierzchu studnie, abyśmy napoili stada. +Genesis Rdz 1 29 9 Jeszcze mówili, a oto Rachel przychodziła z owcami ojca swego; bo sama pasła trzodę. +Genesis Rdz 1 29 10 Którą ujrzawszy Jakób, a wiedząc, iż była wujeczna siostra jego, i owce Labana, wuja jego: odwalił kamień, którym się studnia zawierała. +Genesis Rdz 1 29 11 I napoiwszy trzodę pocałował ją: i podniósłszy głos płakał, +Genesis Rdz 1 29 12 I oznajmił jéj, iż był bratem ojca jéj, a synem Rebeki: a ona pośpieszywszy się powiedziała to ojcu swemu. +Genesis Rdz 1 29 13 Który usłyszawszy, iż przyszedł Jakób, syn siostry jego, wybieżał przeciw jemu: i obłapiwszy go i pocałowawszy wwiódł do domu swego. A usłyszawszy przyczyny drogi, +Genesis Rdz 1 29 14 Odpowiedział: Jesteś kość moja i ciało moje. A gdy się wypełniły dni miesiąca jednego, +Genesis Rdz 1 29 15 Rzekł mu: Izaż, żeś mi brat, darmo mi służyć będziesz? powiedz, co za wysługę chcesz wziąć. +Genesis Rdz 1 29 16 A miał dwie córki: imię starszéj Lia, a młodszą zwano Rachel. +Genesis Rdz 1 29 17 Ale Lia była ciekących oczu: Rachel oblicza pięknego, i wejrzenia wdzięcznego. +Genesis Rdz 1 29 18 Którą miłując Jakób, rzekł: Będęć służył za Rachelę, córkę twoję młodszą, siedm lat. +Genesis Rdz 1 29 19 Odpowiedział Laban: Lepiéjci, żeć ją tobie dam, niż inszemu mężowi, mieszkaj u mnie. +Genesis Rdz 1 29 20 Służył tedy Jakób za Rachelę siedm lat: a zdały mu się kilka dni dla wielkiéj miłości. +Genesis Rdz 1 29 21 I rzekł do Labana: Daj mi żonę moję, gdyż się już czas wypełnił, abych wszedł do niéj. +Genesis Rdz 1 29 22 Który wezwawszy wiele gromad przyjaciół na gody, sprawił wesele. +Genesis Rdz 1 29 23 A w wieczór Lią, córkę swą wwiódł do niego, +Genesis Rdz 1 29 24 Dawszy sługę córce imieniem Zelphę. Do któréj według obyczaju wszedłszy Jakób, gdy było rano ujrzał Lią: +Genesis Rdz 1 29 25 I rzekł do świekra swego: Cóż jest, coś chciał uczynić? Izalim nie za Rachelę tobie służył? Czemuś mię oszukał? +Genesis Rdz 1 29 26 Odpowiedział Laban: Nie jest to w zwyczaju u nas, abyśmy pierwéj młodsze za mąż wydawali. +Genesis Rdz 1 29 27 Wypełnij tydzień dni tego złączenia: a dam ci i tę drugą za pracą, którą mi będziesz służył drugie siedm lat. +Genesis Rdz 1 29 28 Przestał na zdaniu: a gdy tydzień minął, pojął Rachelę za żonę: +Genesis Rdz 1 29 29 Której ojciec dał za służebnicę Balę. +Genesis Rdz 1 29 30 I tak dostąpiwszy pożądanego wesela, miłość wtóréj przekładał nad pierwszą, służąc u niego drugie siedm lat. +Genesis Rdz 1 29 31 A widząc Pan, iż nie dbał o Lią, otworzył żywot jéj, a siostra niepłodną została. +Genesis Rdz 1 29 32 Która począwszy porodziła syna, i nazwała imię jego Ruben, mówiąc: Ujrzał Pan uniżenie moje, teraz mię będzie miłował małżonek mój. +Genesis Rdz 1 29 33 I zasię poczęła i porodziła syna i rzekła: Iż usłyszał Pan, żem pogardzona, dał mi téż i tego, i nazwała imię jego Symeon. +Genesis Rdz 1 29 34 I poczęła trzeci raz i urodziła innego syna i rzekła: I tą razą przyłączy się ku mnie małżonek mój, gdyżem mu trzech synów urodziła: i dlatego nazwała imię jego Lewi. +Genesis Rdz 1 29 35 Po czwarte poczęła i porodziła syna, i rzekła: Teraz już będę wyznawać Panu: i przetóż nazwała go Judą, i przestała rodzić. +Genesis Rdz 1 30 1 Widząc tedy Rachel, że niepłodną była, zajrzała siostrze swéj, i rzekła mężowi swemu: Daj mi dzieci, inaczej umrę. +Genesis Rdz 1 30 2 Któréj Jakób rozgniewany odpowiedział: Zażem ja za Boga, który cię zezbawił owocu żywota twojego? +Genesis Rdz 1 30 3 A ona: Mam, powiada, słuźebnicę Balę: wnidź do niéj, aby porodziła na kolanach moich, a żebym miała syny z niéj. +Genesis Rdz 1 30 4 I dała mu Balę w małżeństwo: która, +Genesis Rdz 1 30 5 Gdy wszedł mąż do niéj, poczęła i porodziła syna. +Genesis Rdz 1 30 6 I rzekła Rachel: Przysądził mi Pan, i wysłuchał głos mój, dawszy mi syna. I dlatego dała mu imię Dan. +Genesis Rdz 1 30 7 I zasię Bala począwszy urodziła drugiego. +Genesis Rdz 1 30 8 Za którego rzekła Rachel: zrównał mię Bóg z siostrą moją, i przemogłam, i nazwała go Nephtalim. +Genesis Rdz 1 30 9 A poczuwszy Lia, iż przestała rodzić, Zelphę, sługę swą mężowi oddała. +Genesis Rdz 1 30 10 Która gdy po poczęciu porodziła syna, +Genesis Rdz 1 30 11 Rzekła: Szczęśliwie, i dlatego przezwała imię jego Gad. +Genesis Rdz 1 30 12 Porodziła téż Zelpha drugiego. +Genesis Rdz 1 30 13 I rzekła Lia: To na błogosławieństwo moje; błogosławioną bowiem zwać mię będą niewiasty. I dlatego nazwała go Aser. +Genesis Rdz 1 30 14 A Ruben wyszedłszy czasu żniwa pszenicznego na pole, nalazł Mandragory, które matce Lii przyniósł. I rzekła Rachel: Daj mi część z Mandragór syna twego. +Genesis Rdz 1 30 15 Ona odpowiedziała: Małoć się jeszcze zda, żeś mi odwabiła męża, aż jeszcze Mandragory syna mego chcesz pobrać? Rzekła Rachel: Niechajże śpi z tobą téj nocy za Mandragory syna twego. +Genesis Rdz 1 30 16 A gdy się Jakób wracał pod wieczór z pola, wyszła przeciw jemu Lia, i rzekła: Masz wniść i do mnie; bom cię zapłatą zjednała sobie za Mandragory syna mego. I spał z nią onéj nocy. +Genesis Rdz 1 30 17 I wysłuchał Bóg prośby jéj: i poczęła i porodziła syna piątego, +Genesis Rdz 1 30 18 I rzekła: Dał mi Bóg zapłatę, iżem dała sługę moję mężowi memu, i nazwała imię jego Issachar. +Genesis Rdz 1 30 19 I zasię Lia począwszy porodziła szóstego syna, +Genesis Rdz 1 30 20 I rzekła: Uposażył mię Bóg posagiem dobrym: już i tym razem będzie zemną małżonek mój, przeto żem mu urodziła sześć synów: i dlatego nazwała imię jego Zabulon. +Genesis Rdz 1 30 21 Po którym urodziła córkę imieniem Dynę. +Genesis Rdz 1 30 22 Wspomniał też Pan na Rachelę, i wysłuchał ją, i otworzył żywot jéj. +Genesis Rdz 1 30 23 Która poczęła i porodziła syna, mówiąc: Odjął Bóg zelżywość moję. +Genesis Rdz 1 30 24 I nazwała imię jego Józeph, mówiąc: Niech mi przyda Pan syna drugiego. +Genesis Rdz 1 30 25 A gdy się urodził Józeph, rzekł Jakób do świekra swego: Puść mię, abych się wrócił do ojczyzny i do ziemie mojéj. +Genesis Rdz 1 30 26 Daj mi żony i dzieci moje, za którem ci służył, że pójdę: ty wiesz posługę moję, którąm ci służył. +Genesis Rdz 1 30 27 Rzekł mu Laban: Niechaj najdę łaskę przed obliczem twojem: skutkiemem doznał tego, iż mi błogasławił Bóg dla ciebie: +Genesis Rdz 1 30 28 Postanów zapłatę twoję, którąć dać mam. +Genesis Rdz 1 30 29 A on odpowiedział: Ty wiesz, jakom ci służył: a jako wielka była w rękach moich majętność twoja. +Genesis Rdz 1 30 30 Małoś miał pierwéj, niżem przyszedł do ciebie: a teraz stałeś się bogatym, i błogosławił ci Pan na przyjście moje. Słuszna tedy rzecz jest, abych téż kiedy swój dom opatrzył. +Genesis Rdz 1 30 31 I rzekł Laban: Cóż ci mam dać? A on rzekł: Nie chcę nic. ale jeźli uczynisz, czego żądam, będę jeszcze pasł, i strzegł bydła twego. +Genesis Rdz 1 30 32 Obejdź wszystkie trzody swoje, a odłącz wszystkie owce pstre nakrapianéj wełny: a cokolwiek płowego, blachowanego, i pstrego będzie, tak między owcami jako i między kozami, będzie zapłata moja. +Genesis Rdz 1 30 33 I odpowie mi jutro sprawiedliwość moja, kiedy umowy czas przyjdzie przed tobą: a wszystko, co nie będzie pstre, ani blachowane, ani płowe, tak między owcami jako i kozami, złodziejstwo mi zadadzą. +Genesis Rdz 1 30 34 I rzekł Laban: Wdzięcznie przyjmuję, czego żądasz. +Genesis Rdz 1 30 35 I odłączył onego dnia kozy i owce, i barany pstre i blachowane: a wszystkę trzodę jednostajnéj barwy, to jest białej albo czarnej wełny, oddał w ręce synom swoim. +Genesis Rdz 1 30 36 I uczynił plac drogi na trzy dni, między sobą a między zięciem, który pasł inne trzody jego. +Genesis Rdz 1 30 37 Jakób tedy nabrawszy prętów topolowych zielonych, i migdałowych, i jaworowych, obłupił je miejscami: i odarłszy skórki, w tych, które odarte były, białość się pokazała: owe zaś lepak, które całe były, zielone zostały, i tak tym sposobem stała się barwa odmienna. +Genesis Rdz 1 30 38 I nakładł ich do koryt, gdzie lano wodę, aby przyszedłszy pić trzody, miały przed oczyma pręty, a patrząc na nie poczynały. +Genesis Rdz 1 30 39 I stało się w onem zagrzaniu złączenia, że owce patrzały na pręty i rodziły blachowane, i pstre, i różną farbą nakrapiane. +Genesis Rdz 1 30 40 I rozdzielił stado Jakób, i położył pręty w koryta przed oczy baranów: a wszystkie były białe i czarne Labanowe: insze zaś wszystkie Jakóbowe, rozdzieliwszy między sobą trzody. +Genesis Rdz 1 30 41 Gdy tedy pierwsze przypuszczenie do owiec bywało, kładł Jakób pręty w koryta wód przed oczy baranów i owiec, aby zapatrzywszy się na nie poczynały: +Genesis Rdz 1 30 42 Ale kiedy póżne przypuszczanie było, i poczęcie poślednie, nie kładł ich. I dostały się, które były póżne, Labanowi, a ranne Jakóbowi. +Genesis Rdz 1 30 43 I zbogacił się on człowiek niezmiernie i miał trzód wiele, służebnic i sług, wielbłądów i osłów. +Genesis Rdz 1 31 1 Potem gdy usłyszał słowa synów Labanowych, mówiących: Pobrał Jakób wszystko, co miał ojciec nasz, a z jego majętności zbogaciwszy się, stał się zacnym: +Genesis Rdz 1 31 2 K temu obaczył twarz Labanową, że nie była przeciw niemu, jako wczoraj i dziś trzeci dzień, +Genesis Rdz 1 31 3 A najwięcéj, że mu Pan mówił: Wróć się do ziemie ojców twoich, i do rodziny twojéj, a będę z tobą: +Genesis Rdz 1 31 4 Posłał i wyzwał Rachelę i Lią na pole, gdzie pasł trzody, +Genesis Rdz 1 31 5 I rzekł im: Widzę twarz ojca waszego, że nie jest przeciw mnie, jako wczoraj i dziś trzeci dzień; lecz Bóg ojca mego był zemną: +Genesis Rdz 1 31 6 I same wiecie, iżem ze wszystkich sił moich służył ojcu waszemu. +Genesis Rdz 1 31 7 Ale i ojciec wasz oszukał mię, i odmienił zapłatę moję po dziesięćkroć: a przecie nie dopuścił mu Bóg, aby mi szkodził. +Genesis Rdz 1 31 8 Jeźli kiedy rzekł: Pstre będą zapłatą twoją, wszystkie owce rodziły pstre przypłodki: kiedy zaś przeciwnym obyczajem mówił: Białe wszystkie weźmiesz za myto: wszystkie trzody rodziły białe. +Genesis Rdz 1 31 9 I odjął Bóg wszystek dobytek ojca waszego, a dał mi. +Genesis Rdz 1 31 10 Gdy bowiem czas poczynania owiec przyszedł, podniosłem oczy swe: i widziałem przez sen wstępujące samce na samice pstre, i blachowane, i rozmaitéj barwy. +Genesis Rdz 1 31 11 I rzekł Anioł Boży we śnie do mnie: Jakóbie! A jam odpowiedział: Owom ja. +Genesis Rdz 1 31 12 Który rzekł: Podnieś oczy twoje, a obacz wszystkie samce wstępujące na samice, pstre, blachowane, i nakrapiane; bom widział wszystko, coć Laban uczynił. +Genesis Rdz 1 31 13 Jamci jest Bóg Bethel, gdzieś namazał kamień, i ślubiłes mi ślub. Teraz tedy wstań, a wynidź z téj ziemie, wracając się do ziemie narodzenia twego. +Genesis Rdz 1 31 14 I odpowiedziały Rachel i Lia: Izaż jeszcze mamy jaką cząstkę w majętności i w dziedzictwie domu ojca naszego? +Genesis Rdz 1 31 15 Izaż nas za obce nie poczytał, i przedał, i zjadł zapłatę naszę? +Genesis Rdz 1 31 16 Ale Bóg odjął majętności ojca naszego, i podał je nam i synom naszym: a tak wszystko uczyń, coć Bóg przykazał. +Genesis Rdz 1 31 17 Wstał tedy Jakób, a wsadziwszy dzieci i żony swe na wielbłądy, poszedł. +Genesis Rdz 1 31 18 I zabrał wszystkę majętność swoję, i trzody, i czego jedno w Mezopotamii nabył, idąc do Izaaka, ojca swego, do ziemie Chananejskiéj. +Genesis Rdz 1 31 19 Na ten czas poszedł był Laban strzydz owce, a Rachel ukradła bałwany ojca swego. +Genesis Rdz 1 31 20 A Jakób nie chciał oznajmić świekrowi swemu, że uciekał. +Genesis Rdz 1 31 21 A gdy poszedł tak sam, jako wszystko, do czego miał prawo, i przeprawiwszy się przez rzekę, ciągnął ku górze Galaad, +Genesis Rdz 1 31 22 Dano znać Labanowi dnia trzeciego, że uciekał Jakób. +Genesis Rdz 1 31 23 Który wziąwszy bracią swoję, gonił go przez siedm dni: i poścignął go na górze Galaad. +Genesis Rdz 1 31 24 I widział we śnie Boga mówiącego do siebie: Strzeż, abyś nic przykro nie mówił przeciw Jakóbowi. +Genesis Rdz 1 31 25 I już był Jakób rozbił namiot na górze: i gdy go on dogonił z bracią swą, na téjże górze Galaad rozbił namiot. +Genesis Rdz 1 31 26 I rzekł do Jakóba: Czemuś tak uczynił, żeś krom wiedzenia mego zabrał córki moje, jakoby mieczem poimane? +Genesis Rdz 1 31 27 Przeczżeś bez wiadomości mojéj chciał uciec, ani dać mi znać, żebym cię był odprowadził z weselem i z pieśniami, i z bębny, i z cytrami? +Genesis Rdz 1 31 28 Nie dopuściłeś, abym pocałował syny moje i córki: głupieś uczynił: a teraz wprawdzie +Genesis Rdz 1 31 29 Możeć ręka moja złem oddać: ale Bóg ojca waszego wczoraj mi rzekł: Strzeż, abyś nie mówił przeciw Jakóbowi nic przykrego. +Genesis Rdz 1 31 30 Niech tak będzie: chciałoć się jechać do swoich, i pragnąłeś domu ojca twego: czemużeś pokradł bogi moje? +Genesis Rdz 1 31 31 Odpowiedział Jakób: Żem odjechał bez wiadomości twojéj, bałem się, byś mi mocą nie pobrał córek twoich. +Genesis Rdz 1 31 32 A cóż mię w złodziejstwie pomawiasz: u kogokolwiek najdziesz bogi twoje, niech zabit będzie przed bracią naszą. Szukaj, cokolwiek twego u mnie najdziesz, to weźmij. To mówiąc, nie wiedział, żeby Rachel ukradła bałwany. +Genesis Rdz 1 31 33 Wszedłszy tedy Laban do namiotu Jakóba, i Lii, i obu służebnic, nie nalazł. A gdy wchodził do namiotu Rachele, +Genesis Rdz 1 31 34 Ona śpieszno bałwany skryła pod mierzwę wielbłądowę, i siadła na niéj: a gdy wszystek namiot zmacał, a nic nie nalazł, +Genesis Rdz 1 31 35 Rzekła mu: Niech się nie gniewa Pan mój, żeć przed tobą powstać nie mogę; bo według obyczaju niewieściego teraz na mię przypadło: i tak oszukana jest pilność szukającego. +Genesis Rdz 1 31 36 A nadąwszy się Jakób z fukiem rzekł: Przez którą winę moję, i który grzech mój, takieś się zapalił za mną: +Genesis Rdz 1 31 37 I wymacałeś wszystek sprzęt mój? Cóżeś nalazł ze wszystkiéj majętności domu twego? połóż tu przed bracią moją, i przed bracią twoją, a niech rozsądzą między mną a tobą. +Genesis Rdz 1 31 38 I przetóżem przez dwadzieścia lat był z tobą? owce twoje i kozy były niepłodne, nie jadłem baranów trzody twojéj: +Genesis Rdz 1 31 39 Anim ci porwanego od zwierza pokazował, jam wszystkę szkodę nagradzał: cokolwiek kradzieżą ginęło, na mnieś ścigał. +Genesis Rdz 1 31 40 Wednie i w nocy cierpiałem gorąco i zimno: i nie postawał sen na oczach moich. +Genesis Rdz 1 31 41 I takem ci przez dwadzieścia lat w domu twym służył: czternaście za córki, a sześć za trzody twoje: Odmieniałeś téż po dziesięćkroć zapłatę moję. +Genesis Rdz 1 31 42 By był Bóg ojca mego Abrahama, a bojaźń Izaaka nie była przy mnie, snadźbyś mię był teraz puścił nagiego: na utrapienie moje, i na prace rąk moich wejrzał Bóg, i strofował cię wczoraj. +Genesis Rdz 1 31 43 Odpowiedział mu Laban: Córki moje i synowie, i trzody twoje, i wszystko to co widzisz, moje jest: Cóż mam czynić synom i wnukom moim? +Genesis Rdz 1 31 44 Pójdźże tedy, a uczyńmy przymierze, aby było na świadectwo między mną a tobą. +Genesis Rdz 1 31 45 Wziął tedy Jakób kamień, i postawił go na znak: +Genesis Rdz 1 31 46 I rzekł braciéj swojéj: Nanoście kamienia: którzy nanosiwszy uczynili kupę, i jedli na niéj: +Genesis Rdz 1 31 47 Którą nazwał Laban kupą Świadka: a Jakób kupą Świadectwa, obaj według własności języka swego. +Genesis Rdz 1 31 48 I rzekł Laban: Kupa ta będzie świadkiem między mną a tobą dzisiaj, i dlatego nazwano jest imię jéj Galaad, to jest, kupa świadka. +Genesis Rdz 1 31 49 Niechaj widzi i sądzi Pan między nami, gdy odejdziemy od siebie. +Genesis Rdz 1 31 50 Jeźli będziesz trapił córki moje, i jeźli pójmiesz insze żony nad nie: niemasz tu inszego świadka mowy naszéj oprócz Boga, który obecnie patrzy. +Genesis Rdz 1 31 51 I rzekł zasię do Jakóba: Oto kupa ta i kamień, którym postawił miedzy mną a tobą, +Genesis Rdz 1 31 52 Świadkiem będzie kupa ta, mówię, i kamień niech będzie na świadectwo, jeźlibym albo ja przeszedł ją, idąc do ciebie, albo ty przeszedłbyś ją, myśląc mi co złego. +Genesis Rdz 1 31 53 Bóg Abrahamów, i Bóg Nachorów, niech rozsądzi między nami, Bóg ojca ich. Przysiągł tedy Jakób przez bojaźń ojca swego Izaaka. +Genesis Rdz 1 31 54 I ofiarowawszy ofiary na górze, wezwał braciéj swéj, aby jedli chleb. Którzy najadłszy się zostali tam. +Genesis Rdz 1 31 55 A Laban w nocy wstawszy, pocałował syny i córki swe, i błogosławił im: i wrócił się na miejsce swoje. +Genesis Rdz 1 32 1 Jakób téż szedł zaczętą drogą: i potkali go Aniołowie Boży. +Genesis Rdz 1 32 2 Które ujrzawszy, rzekł: Obóz to Boży: i nazwał imię miejsca onego Mahanaim, to jest Obóz. +Genesis Rdz 1 32 3 Posłał téż i posły przed sobą do Ezawa, brata swego, do ziemie Seir, do krainy Edom. +Genesis Rdz 1 32 4 I przykazał im mówiąc: Tak rzeczecie panu memu, Ezawowi: To mówi brat twój Jakób: U Labana byłem gościem, i mieszkałem aż do dzisiejszego dnia. +Genesis Rdz 1 32 5 Mam woły, i osły, i owce, i sługi, i służebnice: i ślę teraz poselstwo do pana mego, abych nalazł łaskę przed obliczem twojem. +Genesis Rdz 1 32 6 I wrócili się posłowie do Jakóba, mówiąc: Przyszliśmy do Ezawa, brata twego, a oto pośpiesza zabieżeć ci ze cztermi sty mężów. +Genesis Rdz 1 32 7 Zlękł się Jakób bardzo: i przestraszony rozdzielił lud, który z nim był: także trzody, i owce, i woły, i wielbłądy na dwa hufca, +Genesis Rdz 1 32 8 Mówiąc: Jeźli przyjdzie Ezaw do jednego hufca, a porazi go, tedy hufiec drugi, który zostanie, będzie zachowany. +Genesis Rdz 1 32 9 I rzekł Jakób: Boże ojca mego Abrahama, i Boże ojca mego Izaaka: Panie, któryś mi rzekł: Wróć się do ziemie twojéj, i na miejsce narodzenia twego, a uczynięć dobrze: +Genesis Rdz 1 32 10 Mniejszy jestem niż wszystkie zmiłowania twoje, i prawda twoja, którąś wypełnił słudze twemu. O lasce mojéj przeszedłem ten Jordan: a teraz ze dwiema hufcami się wracam. +Genesis Rdz 1 32 11 Wyrwij mię z ręki brata mego Ezawa; boć się go bardzo boję: by snadź przyszedłszy nie pobił matki z synami. +Genesis Rdz 1 32 12 Tyś rzekł, żeś mi miał dobrze czynić, i rozmnożyć nasienie moje jako piasek morski, który przez mnóstwo zliczon być nie może. +Genesis Rdz 1 32 13 A gdy tam spał onéj nocy, oddzielił z tego co miał, dary Ezawowi, bratu swemu. +Genesis Rdz 1 32 14 Kóz dwieście, kozłów dwadzieścia, owiec dwieście, i baranów dwadzieścia. +Genesis Rdz 1 32 15 Wielbłądzic źrebnych ze źrebięty ich trzydzieści, krów czterdzieści, i byków dwadzieścia, oślic dwadzieścia, i ośląt ich dziesięć. +Genesis Rdz 1 32 16 I posłał przez ręce sług swoich, każdą trzodę zosobna, i rzekł sługom swoim: Idźcie przedemną, a niech będzie plac między stadem i stadem. +Genesis Rdz 1 32 17 I przykazał pierwszemu, mówiąc: Jeźli potkasz brata mego Ezawa, a zapyta cię: Czyjeś ty? albo: Gdzie idziesz? albo: Czyje to, co żeniesz? +Genesis Rdz 1 32 18 Odpowiesz: sługi twego Jakóba, dary te posłał panu memu Ezawowi: sam téż za nami idzie. +Genesis Rdz 1 32 19 Także dał rozkazanie wtóremu i trzeciemu, i wszystkim, którzy gnali stada, mówiąc: Temiż słowy mówcie do Ezawa, gdy go znajdziecie: +Genesis Rdz 1 32 20 I przydacie: Sam téż sługa twój Jakób idzie za nami; mówił bowiem: Ubłagam go darami, które uprzedzają, a potem go ujrzę; owo się zmiłuje nademną. +Genesis Rdz 1 32 21 Uprzedziły tedy przed nim dary, a sam został onéj nocy w obozie. +Genesis Rdz 1 32 22 A wstawszy wczas, wziął dwie żony swe, i tyleż służebnic z jedenaścią synów, i przeprawił się przez bród Jabok. +Genesis Rdz 1 32 23 I przeprowadziwszy wszystko, co do niego należało, +Genesis Rdz 1 32 24 Został sam: a oto mąż biedził się z nim aż do zarania. +Genesis Rdz 1 32 25 Który widząc, iż go nie mógł przemódz, dotknął się żyły biodry jego, a natychmiast uschła. +Genesis Rdz 1 32 26 I rzekł do niego: Puść mię; bo już wschodzi zorza. Odpowiedział: Nie puszczę cię, aż mi błogosławisz. +Genesis Rdz 1 32 27 I rzekł: Co za imię twoje? odpowiedział: Jakób. +Genesis Rdz 1 32 28 A on rzekł: Żadną miarą nie będzie nazwane imię twoje Jakób, ale Izrael; bo jeźliś przeciw Bogu był mocnym, daleko więcéj przeciw ludziom przemożesz. +Genesis Rdz 1 32 29 Spytał go Jakób: Powiedz mi, jakiem cię imieniem zowią? Odpowiedział: Przecz się pytasz o imieniu mojem? I błogosławił mu na onemże miejscu. +Genesis Rdz 1 32 30 I nazwał Jakób imię onego miejsca Phanuel, mówiąc: Widziałem Boga twarzą w twarz, a zbawiona jest dusza moja. +Genesis Rdz 1 32 31 I wnet mu weszło słońce, skoro przeszedł Phanuel: a on chramał na nogę. +Genesis Rdz 1 32 32 Dla któréj przyczyny nie jadają żyły synowie Izrael, która uschnęła w biedrze Jakóbowéj, aż do dnia dzisiejszego: iż się dotknął żyły biodry jego i zmartwiała. +Genesis Rdz 1 33 1 A podniósłszy Jakób oczy swe, ujrzał Ezawa jadącego, a z nim cztery sta mężów: i rozdzielił syny Lii, i Rachel, i obu służebnic. +Genesis Rdz 1 33 2 I postawił obie służebnice i dzieci ich na przodku: a Lią i syny jéj na wtórem miejscu: Rachelę zaś i Józepha na ostatku. +Genesis Rdz 1 33 3 A sam wprzód idąc pokłonił się aż do ziemie siedmkroć, aż nadjechał brat jego. +Genesis Rdz 1 33 4 Bieżąc tedy Ezaw przeciw bratu swemu, obłapił go: i ściskając szyję jego, i całując płakał. +Genesis Rdz 1 33 5 A podniósłszy oczy, ujrzał niewiasty i dzieci ich, i rzekł: A ci, co zacz są? a jeźli do ciebie należą? Odpowiedział: Drobiożdżek jest, który darował Bóg mnie, słudze twemu. +Genesis Rdz 1 33 6 A przybliżywszy się służebnice i synowie ich, nakłonili się. +Genesis Rdz 1 33 7 Przystąpiła téż Lia z dziećmi swemi: a gdy się takież pokłonili, ostateczni, Józeph i Rachel pokłon uczynili. +Genesis Rdz 1 33 8 I rzekł Ezaw: Cóż to za hufy, którem potkał? Odpowiedział: Abych znalazł łaskę przed panem moim. +Genesis Rdz 1 33 9 A on rzekł: Mam dosyć, bracie mój, miéj ty swoje. +Genesis Rdz 1 33 10 I rzekł Jakób: Nie chciéj tak, proszę: ale jeźlim znalazł łaskę w oczach twoich, przyjmij mały dar z ręku moich; bom tak widział oblicze twoje, jakobym widział oblicze Boże. Bądż mi litościw, +Genesis Rdz 1 33 11 A przyjmij błogosławieństwo, którem ci przyniósł, i które mi darował Bóg, dający wszystko. Ledwie za przymuszeniem braterskiem przyjmując, +Genesis Rdz 1 33 12 Rzekł: Jedźmy pospołu, a będę towarzyszem drogi twojéj. +Genesis Rdz 1 33 13 I rzekł Jakób: Wiesz, panie mój, że drobiożdżek młodziusienki, owce téż i krowy cielne mam z sobą: którym jeźli gwałt uczynię w chodzeniu, odejdą mi jednego dnia wszystkie stada. +Genesis Rdz 1 33 14 Niech wprzód jedzie pan mój przed sługą swoim: a ja pójdę z lekka za nim w tropy jego, jako obaczę, że nadęży mój drobiożdżek, aż przyjdę do pana mego do Seir. +Genesis Rdz 1 33 15 Odpowiedział Ezaw: Proszę cię, niechaj wżdy z ludu, który jest zemną, zostaną towarzysze drogi twojéj. A on rzekł: Nie potrzeba tego: tylko mi tego trzeba, abym nalazł łaskę przed obliczem twojem, panie mój. +Genesis Rdz 1 33 16 Wrócił się tedy onego dnia Ezaw drogą, którą był przyjechał, do Seir. +Genesis Rdz 1 33 17 A Jakób przyszedł do Sochot: gdzie zbudowawszy dom, a rozbiwszy namioty, nazwał imię miejsca onego Sochot, to jest Namioty. +Genesis Rdz 1 33 18 I przyszedł do Salem, miasta Sychimczyków, które jest w ziemi Chananejskiéj, potem jako się zwrócił z Mezopotamii Syryjskiéj, i mieszkał przy miasteczku. +Genesis Rdz 1 33 19 I kupił sztukę pola, na któréj był rozbił namioty, od synów Hemora, ojca Sychemowego, za sto jagniąt. +Genesis Rdz 1 33 20 I zbudowawszy tam ołtarz, wzywał na nim najmocniejszego Boga Izraelowego. +Genesis Rdz 1 34 1 I wyszła Dyna, córka Lii, aby oglądała niewiasty onéj krainy. +Genesis Rdz 1 34 2 Którą ujrzawszy Sychem, syn Hemora Hewejskiego, książę onéj ziemie, rozmiłował się jéj: i porwał, i spał z nią, gwałt uczyniwszy pannie. +Genesis Rdz 1 34 3 I spoiła się z nią dusza jego, a smutną ubłagał łagodnemi słowy. +Genesis Rdz 1 34 4 I szedłszy do Hemora, ojca swego, rzekł: Weźmij mi tę dzieweczkę za żonę. +Genesis Rdz 1 34 5 Co gdy usłyszał Jakób w niebytności synów, i około pasze bydła zabawionych, milczał, aż się wrócili. +Genesis Rdz 1 34 6 A gdy wyszedł Hemor, ojciec Sychemów, aby mówił z Jakóbem, +Genesis Rdz 1 34 7 Oto synowie jego przychodzili z pola: i usłyszawszy, co się stało, rozgniewali się bardzo, przeto że sprosną rzecz uczynił w Izraelu, a zgwałciwszy córkę Jakóbowę, nieprzystojną rzecz zbroił. +Genesis Rdz 1 34 8 Mówił tedy Hemor do nich: Dusza Sychem, syna mego spoiła się z córką waszą: dajcie mu ją za żonę. +Genesis Rdz 1 34 9 A pójmujmy się z obu stron: córki wasze wydajcie za nas, a córki nasze pójmujcie. +Genesis Rdz 1 34 10 A mieszkajcie z nami. Ziemia w mocy waszéj jest, sprawujcie, handlujcie, a osadzajcie ją. +Genesis Rdz 1 34 11 Ale i Sychem rzekł do ojca i do braciéj jéj: Niech najdę łaskę u was: a co jedno postanowicie, to dam. +Genesis Rdz 1 34 12 Podwyżcie wiana, i darów żądajcie: dam, co zachcecie: tylko mi dajcie dzieweczkę za żonę. +Genesis Rdz 1 34 13 Odpowiedzieli synowie Jakóba, Sychemowi i ojcu jego na zdradzie, rozjadłszy się o zgwałcenie siostry: +Genesis Rdz 1 34 14 Nie możemy uczynić, czego żądacie, ani dać siostry naszéj człowiekowi nieobrzezanemu: co się niegodzi, niesłuszna i obrzydła rzecz u nas. +Genesis Rdz 1 34 15 Ale tak się możem porównać: jeźli zechcecie być nam podobni, a obrzeże się między wami każdy mężczyzna: +Genesis Rdz 1 34 16 Tedy damy, i weźmiemy wzajem córki wasze i nasze: i będziemy mieszkać z wami, i będziemy ludem jednym. +Genesis Rdz 1 34 17 Lecz jeźli się obrzezać nie będziecie chcieli, weźmiemy córkę naszę, i odejdziemy. +Genesis Rdz 1 34 18 Podobało się podanie ich Hemorowi, i Sychemowi, synowi jego. +Genesis Rdz 1 34 19 I nie odłożył młodzieniec, żeby nie miał zaraz uczynić, o co proszono; miłował bowiem bardzo onę dzieweczkę, a sam był zacny we wszystkim domu ojca swego. +Genesis Rdz 1 34 20 I wszedłszy w bronę miejską mówili do ludu: +Genesis Rdz 1 34 21 Mężowie ci spokojni są, a chcą mieszkać z nami: niech handlują w ziemi, i niechaj ją sprawują: która będąc szeroka i przestrona, sprawców potrzebuje: córki ich będziemy brać za żony, a nasze im dawać będziemy. +Genesis Rdz 1 34 22 Jedna rzecz jest, którą się nam odwłóczy, rzecz tak dobra: jeźli obrzeżemy mężczyzny nasze, narodu obyczaju naśladując. +Genesis Rdz 1 34 23 I majętność ich, i bydła, i co jedno mają, nasze będą: na to tylko pozwólmy, a mieszkając spółem, jeden lud uczynimy. +Genesis Rdz 1 34 24 I zezwolili wszyscy, obrzezawszy wszystkie mężczyzny. +Genesis Rdz 1 34 25 Ali oto dnia trzeciego, gdy najcięższa boleść z ran bywa: porwawszy dwaj synowie Jakobówi, Symeon i Lewi, bracia Dyny miecze, weszli do miasta śmiele: i pobiwszy wszystkę mężczyznę, +Genesis Rdz 1 34 26 Hemora i Sychema wespół zamordowali, wziąwszy z domu Sychema Dynę, siostrę swoję. +Genesis Rdz 1 34 27 A gdy oni wyszli, przypadli na pobite drudzy synowie Jakóbowi: i splądrowali miasto na pomstę zgwałcenia. +Genesis Rdz 1 34 28 Owce ich, i rogate bydła, i osły, i wszystko pustosząc, co w domiech i na polach było. +Genesis Rdz 1 34 29 Dziatki téż ich i żony w niewolą zabrali. +Genesis Rdz 1 34 30 Co gdy zbroili śmiele. Jakób rzekł do Symeona i Lewi: Zafrasowaliście mię, i przywiedliście mię w ohydę Chananejczykom i Pherezejczykom, obywatelom téj ziemie. Nas nie wiele: oni zgromadziwszy się porażą mię, i zginę ja, i dom mój. +Genesis Rdz 1 34 31 A oni odpowiedzieli: Izali jako wszetecznice mieli źle używać siostry naszéj? +Genesis Rdz 1 35 1 Tym czasem mówił Bóg do Jakóba: Wstań a wstąp do Bethel, i mieszkaj tam, a uczyń ołtarz Bogu, któryć się ukazał, kiedyś uciekał przed Ezawem, bratem twoim. +Genesis Rdz 1 35 2 Jakób tedy zezwawszy dom wszystek swój, rzekł: Odrzućcie bogi cudze, którzy w pośrodku was są, a oczyśćcie się, i odmieńcie szaty wasze. +Genesis Rdz 1 35 3 Wstańcie, a wstąpmy do Bethel, abyśmy tam uczynili ołtarz Bogu, który mię wysłuchał w dzień utrapienia mego, i był mi towarzyszem drogi mojéj. +Genesis Rdz 1 35 4 Oddali mu tedy wszystkie bogi cudze, które mieli, i nausznice, które na uszach ich były: a on wkopał je pod Terebintem, który jest za miastem Sychem. +Genesis Rdz 1 35 5 A gdy wyjechali, strach Boży napadł wszystkie okoliczne miasta, że nie śmieli gonić odchodzących. +Genesis Rdz 1 35 6 Przyszedł tedy Jakób do Luzy, która jest w ziemi Chananejskiéj, przezwiskiem Bethel, sam i wszystek lud z nim. +Genesis Rdz 1 35 7 I zbudował tam ołtarz, i nazwał imię onego miejsca, Dom Boży; bo mu się tam Bóg był ukazał, gdy uciekał przed bratem swoim. +Genesis Rdz 1 35 8 Tegoż czasu umarła Debora, mamka Rebeczyna, i pogrzebiona jest na dole Bethel pod dębem: i nazwano imię onego miejsca, Dąb płaczu. +Genesis Rdz 1 35 9 I ukazał się powtóre Bóg Jakóbowi, gdy się wrócił z Mezopatamii Syryjskiéj, i błogosławił mu, +Genesis Rdz 1 35 10 Mówiąc: Nie będziesz więcéj zwan Jakóbem: ale Izrael będzie imię twoje. I nazwał go Izraelem, +Genesis Rdz 1 35 11 I rzekł mu: Jam Bóg wszechmogący, rozradzaj się i mnóż się: narody i ludzie narodów będą z ciebie, królowie z biódr twoich wynidą: +Genesis Rdz 1 35 12 I ziemię, którąm dał Abrahamowi i Izaakowi, dam tobie, i nasieniu twemu po tobie. +Genesis Rdz 1 35 13 I odszedł od niego. +Genesis Rdz 1 35 14 A on postawił znak kamienny na miejscu, gdzie z nim Bóg mówił: ofiarując na nim mokre ofiary, i lejąc oliwę, +Genesis Rdz 1 35 15 I nazywając imię onego miejsca Bethel. +Genesis Rdz 1 35 16 A odszedłszy ztamtąd, przyszedł czasu wiosny do ziemie, która wiedzie do Ephraty: w któréj gdy się Rachel rodząc pracowała, +Genesis Rdz 1 35 17 Dla trudności porodzenia, poczęła w niebezpieczeństwie być: i rzekła jéj baba: Nie bój się; bo i tego syna będziesz miała. +Genesis Rdz 1 35 18 A gdy wychodziła dusza jéj od boleści; i gdy już śmierć nadchodziła, nazwała imię syna swego Benoni, to jest: syn boleści mojéj: a ojciec nazwał go Benjamin, to jest syn prawice. +Genesis Rdz 1 35 19 Umarła tedy Rachel, i pogrzebiona jest na drodze, która wiedzie do Ephraty, ta jest Bethlehem. +Genesis Rdz 1 35 20 I postawił Jakób znak na grobie jéj: tenci jest znak grobu Rachel, aż do dnia dzisiejszego. +Genesis Rdz 1 35 21 A wyszedłszy ztamtąd, rozbił namiot za Wieżą stada. +Genesis Rdz 1 35 22 A gdy mieszkał w onéj krainie, poszedł Ruben i spał z Balą, nałożnicą ojca swego: co jemu nie tajno było. A było synów Jakóbowych dwanaście. +Genesis Rdz 1 35 23 Synowie Lii: pierworodny Ruben, i Symeon, i Lewi, i Judas i Isachar, i Zabulon. +Genesis Rdz 1 35 24 Synowie Rachel: Józeph i Benjamin. +Genesis Rdz 1 35 25 Synowie Bale, sługi Rachel: Dan, i Nephtali. +Genesis Rdz 1 35 26 Synowie Zelphy, sługi Lii: Gad i Aser. Ci są synowie Jakóbowi, którzy się mu urodzili w Mezopotamii Syryjskiéj. +Genesis Rdz 1 35 27 Przyszedł téż do Izaaka, ojca swego do Mambre, miasta Arbee, to jest Hebron: gdzie był gościem Abraham i Izaak. +Genesis Rdz 1 35 28 I spełniło się dni Izaakowych sto ośmdziesiąt lat. +Genesis Rdz 1 35 29 I starzawszy się umarł, i przyłożon jest do ludu swego stary i dni pełen: i pogrzebli go Ezaw i Jakób, synowie jego. +Genesis Rdz 1 36 1 A te są rodzaje Ezawowe, ten jest Edom. +Genesis Rdz 1 36 2 Ezaw pojął żony z córek Chananejskich: Adę, córkę Elona Hethejskiego, i Oolibamę, córkę Any, córki Sebeona Hewejskiego: +Genesis Rdz 1 36 3 I Basemath, córkę Ismaelowę, siostrę Nabajathowę. +Genesis Rdz 1 36 4 I urodziła Ada Eliphaza: a Basemath urodziła Rahuela. +Genesis Rdz 1 36 5 Oolibama urodziła Jehus, i Ihelon, i Kore. Ci synowie Ezawowi, którzy się urodzili w ziemi Chananejskiéj. +Genesis Rdz 1 36 6 I wziął Ezaw żony swoje, i syny i córki, i wszystkie dusze domu swego, i majętność, i bydło, i wszystko, co mógł mieć w ziemi Chananejskiéj: i poszedł do inszéj krainy, i odszedł od brata swego Jakóba. +Genesis Rdz 1 36 7 Bo byli bardzo majętni, a mieszkać pospołu nie mogli: i nie mogła ich znieść ziemia pielgrzymowania ich, dla mnóstwa trzód. +Genesis Rdz 1 36 8 I mieszkał Ezaw na górze Seir, ten jest Edom. +Genesis Rdz 1 36 9 A te są pokolenia Ezawa, ojca Edom na górze Seir, +Genesis Rdz 1 36 10 I te imiona synów jego: Eliphaz, syn Ady, żony Ezaw: Rahuel zaś syn Basemath, żony jego. +Genesis Rdz 1 36 11 I byli synowie Eliphazowi: Theman, Omar, Sepho, i Gatham, i Cenez. +Genesis Rdz 1 36 12 A Thamna była nałożnica Eliphaza, syna Ezaw: która mu urodziła Amalecha. Ci są synowie Ady, żony Ezawowéj. +Genesis Rdz 1 36 13 A synowie Rahuel: Nahath, i Zara, Samma, i Meza. To synowie Basemath, żony Ezawowéj. +Genesis Rdz 1 36 14 Ci téż byli synowie Oolibamy, córki Any, córki Sebeonowéj, żony Ezawowéj, które mu urodziła: Jehus, i Ihelon, i Kore. +Genesis Rdz 1 36 15 Te książęta synów Ezawowych: synowie Eliphaza, pierworodnego Ezawowego: książę Theman, książę Omar, książę Sepho, książę Kenez, +Genesis Rdz 1 36 16 Książę Kore, książę Gatham, książę Amalech. Ci synowie Eliphaz w ziemi Edomskiéj, i ciż synowie Ady. +Genesis Rdz 1 36 17 Ci zaś synowie Rahuela, syna Ezawowego: książę Nahath, książę Zara, książę Samma, książę Meza. A te książęta Rahuela w ziemi Edomskiéj. Ci synowie Basemath, żony Ezawowéj. +Genesis Rdz 1 36 18 Ci lepak synowie Oolibamy, żony Ezawowéj: książę Jehus, książę Ihelon, książę Kore: te książęta Oolibamy, córki Any, żony Ezawowéj. +Genesis Rdz 1 36 19 Ci są synowie Ezawowi, i ci książęta ich: Ten jest Edom. +Genesis Rdz 1 36 20 Ci zaś synowie Seir Horrejczyka, mieszkańcy w ziemi: Lotan, i Sobal, i Sebeon, i Ana. +Genesis Rdz 1 36 21 I Dyson, i Eser, i Dysan. Te książęta Horrejskie, synowie Seir w ziemi Edom. +Genesis Rdz 1 36 22 I byli synowie Lotan: Hory, i Heman. A siostra Lotanowa była Thamna. +Genesis Rdz 1 36 23 A ci synowie Sobalowi: Aluan, i Manahat, i Ebal, i Sepho, i Onam. +Genesis Rdz 1 36 24 Ci zaś synowie Sebeon: Aja i Ana. Ten jest Ana, który wynalazł cieplice na puszczy, gdy pasł osły Sebeona, ojca swego. +Genesis Rdz 1 36 25 A miał syna Dysona, i córkę Oolibamę. +Genesis Rdz 1 36 26 A ci synowie Dyson: Hamdan, i Eseban, i Jethram, i Charan. +Genesis Rdz 1 36 27 Ci zaś synowie Eserowi: Balaan, i Zawan, i Akan. +Genesis Rdz 1 36 28 A Dysan miał syny: Husa i Arama. +Genesis Rdz 1 36 29 Te książęta Horrejczyków: książę Lotan, książę Sobal, książę Sebeon, książę Ana, +Genesis Rdz 1 36 30 Książę Dyson, książę Eser, książę Dysan: te książęta Horrejczyków, którzy rozkazowali w ziemi Seir. +Genesis Rdz 1 36 31 A królowie, którzy królowali w ziemi Edom, pierwéj, niźli mieli króla synowie Israelscy, byli ci: +Genesis Rdz 1 36 32 Bela, syn Beorów, a imię miasta jego Denaba. +Genesis Rdz 1 36 33 A umarł Bela, i królował miasto niego Jobab, syn Zarego z Bosry. +Genesis Rdz 1 36 34 A gdy umarł Jobab, królował miasto niego Husam z ziemie Themanczyków. +Genesis Rdz 1 36 35 Po tego téż śmierci, królował miasto niego Adad, syn Badadów, który poraził Madyana w krainie Moab: a imię miasta jego Awith. +Genesis Rdz 1 36 36 I gdy umarł Adad, królował miasto niego Semła z Masreki. +Genesis Rdz 1 36 37 A po tego téż śmierci królował miasto niego Saul od rzeki Rohoboth. +Genesis Rdz 1 36 38 A gdy i ten umarł, nastąpił na królestwo Balanan, syn Achoborów. +Genesis Rdz 1 36 39 A po jego téż śmierci królował miasto niego Adar, a imię miasta jego Phau: a żonę jego zwano Meetabel, córka Matred, córki Mezaab. +Genesis Rdz 1 36 40 Te tedy imiona książąt Ezaw według rodzajów i miejsc i imion ich: książę Thamna, książę Alua, książę Jetheth, +Genesis Rdz 1 36 41 Książę Oolibama, książę Ela, książę Phinon, +Genesis Rdz 1 36 42 Książę Kenes, książę Theman, książę Mabsar. +Genesis Rdz 1 36 43 Książę Magdyel, książę Hiram: te książęta Edomskie, mieszkające w ziemi panowania swego. Ten jest Ezaw ojciec Idumejczyków. +Genesis Rdz 1 37 1 A Jakób mieszkał w ziemi Chananejskiéj, w któréj ojciec jego był gościem. +Genesis Rdz 1 37 2 A te są pokolenia jego: Józeph gdy miał szesnaście lat, pasł trzodę z bracią swą, jeszcze pacholęciem: i był z synami Bale i Zelphy, żon ojca swego: i oskarżył bracią swą przed ojcem o grzech bardzo sprosny. +Genesis Rdz 1 37 3 A Izrael miłował Józepha nad wszystkie syny swe, przeto, iż go był w starości swéj urodził: i uczynił mu suknią wzorzystą. +Genesis Rdz 1 37 4 I widząc bracia jego, że go miłował ojciec nade wszystkie syny: nienawidzieli go, i nie mogli nic łaskawie z nim mówić. +Genesis Rdz 1 37 5 Przydało się téż, iż sen, który widział, powiadał braciéj swéj: co było przyczyną większéj nienawiści. +Genesis Rdz 1 37 6 I rzekł do nich: Słuchajcie snu mego, którym widział. +Genesis Rdz 1 37 7 Zdało mi się, żeśmy wiązali snopy na polu: a snop mój jakoby powstał i stanął, a wasze snopy około stojące kłaniały się snopowi memu. +Genesis Rdz 1 37 8 Odpowiedzieli bracia jego: Izali królem naszym będziesz? albo poddani będziemy państwu twemu? Ta tedy przyczyna snów i mów, zazdrości i nienawiści żagwie przydawała. +Genesis Rdz 1 37 9 Widział téż i drugi sen, który powiadając braciéj, mówił: Widziałem przez sen, jakoby mi się słońce i księżyc i jedenaście gwiazd kłaniało. +Genesis Rdz 1 37 10 Co gdy ojcu swemu i braciéj swéj powiedział, złajał go ojciec jego i rzekł: Cóż się rozumie przez ten sen, któryś widział? Izali ja, i matka twoja, i bracia twoi kłaniać ci się będziemy do ziemie? +Genesis Rdz 1 37 11 Zajrzeli mu tedy bracia jego: a ojciec milcząc rzecz uważał. +Genesis Rdz 1 37 12 A gdy bracia jego, pasąc bydło ojca swego, mieszkali w Sychem, +Genesis Rdz 1 37 13 Rzekł do niego Izrael: Bracia twoi pasą owce w Sychimie: pójdź, poślę cię do nich. +Genesis Rdz 1 37 14 Który gdy odpowiedział: Gotówem, rzekł mu: Idź, a obacz, jeźli się wszystko szczęśliwie powodzi braciéj twojéj i bydłu: a daj mi znać, co się dzieje. +Genesis Rdz 1 37 15 Posłany z doliny Hebron przyszedł do Sychem: i nadszedł go jeden mąż błądzącego po polu, i spytał, czegoby szukał. +Genesis Rdz 1 37 16 A on odpowiedział: Braciéj mojéj szukam: powiedz mi, kędy pasą trzody. +Genesis Rdz 1 37 17 I rzekł mu mąż: Odeszli z miejsca tego: a słyszałem je mówiące: Pójdźmy do Dothain. Poszedł tedy Józeph za bracią swoją, i nalazł je w Dothain. +Genesis Rdz 1 37 18 Którzy ujrzawszy go zdaleka, niźli przyszedł do nich, myślili go zabić. +Genesis Rdz 1 37 19 I mówili do siebie: Onoć idzie widosen. +Genesis Rdz 1 37 20 Pójdźcie, zabijmy go i wrzućmy do studnie staréj: i rzeczem: Zły zwierz go pożarł: a tam się pokaże, co mu pomogą sny jego. +Genesis Rdz 1 37 21 Co usłyszawszy Ruben, starał się wybawić go z rąk ich, i mówił: +Genesis Rdz 1 37 22 Nie zabijajcie dusze jego, ani wylewajcie krwie, ale wrzućcie go do studnie téj, która jest na puszczy, a ręce wasze zachowajcie niewinne: a to mówił, chcąc go wyrwać z ręku ich, i wrócić ojcu swemu. +Genesis Rdz 1 37 23 Wnet tedy skoro przyszedł do braciéj swéj, zewlekli go z onej suknie długiéj i wzorzystéj: +Genesis Rdz 1 37 24 I wpuścili go do studnie staréj, która nie miała wody. +Genesis Rdz 1 37 25 A usiadłszy aby jedli chleb, ujrzeli Ismaelity podróżne, jadąc z Galaad, i wielbłądy ich niosące korzenie, i resynę, i staktę do Egiptu. +Genesis Rdz 1 37 26 Rzekł tedy Judas do braciéj swéj: Cóż nam pomoże, jeźli zabijemy brata naszego, i zatajemy krew jego? +Genesis Rdz 1 37 27 Lepiéj że go przedamy Ismaelitom, a ręce nasze niech się nie mażą; brat bowiem i ciało nasze jest: i przyzwolili bracia na mowy jego. +Genesis Rdz 1 37 28 A gdy mijali Madyanitowie kupcy, wyciągnąwszy go z studnie, przedali go Ismaelitom za dwadzieścia śrebrników, którzy go zawieźli do Egiptu. +Genesis Rdz 1 37 29 I wróciwszy się Ruben do studnie, nie nalazł chłopięcia: +Genesis Rdz 1 37 30 I rozdarłszy odzienie, idąc do braciéj swéj rzekł: Chłopięcia nie widać, a ja dokąd pójdę? +Genesis Rdz 1 37 31 I wzięli suknię jego, i we krwi koźlęcéj, które byli zabili, omoczyli: +Genesis Rdz 1 37 32 Posławszy, którzyby ją donieśli do ojca, i mówili: Tęśmy naleźli: oglądaj, jeźli jest suknia syna twego, czy nie. +Genesis Rdz 1 37 33 Którą poznawszy ojciec, rzekł: Suknia syna mego jest, zwierz okrutny zjadł go, bestya pożarła Józepha. +Genesis Rdz 1 37 34 I rozdarłszy szaty, oblókł się w włosienicę, płacząc syna swego przez długi czas. +Genesis Rdz 1 37 35 A gdy się zeszły wszystkie dzieci jego, aby ulżyli żalu ojcowskiego, nie chciał przypuścić pocieszenia, ale rzekł: Zstąpię do syna mego płacząc do piekła. A gdy on tak trwał w żałobie, +Genesis Rdz 1 37 36 Madyanitowie przedali Józepha w Egipcie Putypharowi, trzebieńcowi Pharaona, hetmanowi żołnierstwa. +Genesis Rdz 1 38 1 Tegóż czasu odszedłszy Judas od braciéj swéj, zstąpił do męża Odollamitskiego na imię Hiram. +Genesis Rdz 1 38 2 I ujrzał tam córkę człowieka Chananejskiego imieniem Sue: i pojąwszy za żonę, wszedł do niéj. +Genesis Rdz 1 38 3 Która poczęła i porodziła syna: i nazwał imię jego Her. +Genesis Rdz 1 38 4 I zasię począwszy płód, narodzonego syna nazwała Onan. +Genesis Rdz 1 38 5 Porodziła téż trzeciego, którego nazwała Sela: po którego narodzeniu więcéj rodzić przestała. +Genesis Rdz 1 38 6 A Judas dał żonę pierworodnemu swemu Her, imieniem Thamar. +Genesis Rdz 1 38 7 A Her był pierworodny Judy, złośliwy przed oblicznością Pańską: i od niego zabit jest. +Genesis Rdz 1 38 8 Rzekł tedy Judas do Onana, syna swego: Wnidź do żony brata twego, a złącz się z nią, abyś wzbudził nasienie bratu twemu. +Genesis Rdz 1 38 9 On widząc, że się nie jemu synowie rodzić mieli, gdy wchodził do żony brata swego, wypuszczał nasienie na ziemię, aby się dzieci imieniem brata jego nie rodziły. +Genesis Rdz 1 38 10 I z téj przyczyny zabił go Pan, że rzecz brzydliwą czynił. +Genesis Rdz 1 38 11 I przetóż rzekł Judas Thamarze, niewiastce swojéj: Bądź wdową w domu ojca twego, aż urośnie Sela, syn mój; bał się bowiem, by i on nie umarł, jako bracia jego. Która poszła, i mieszkała w domu ojca swego. +Genesis Rdz 1 38 12 A gdy minęło wiele dni, umarła córka Suego, żona Judasowa: który po żałobie wziąwszy pocieszenie, szedł do strzygących owce swe, sam i Hiras, owcarz trzody, Odollamita, do Thamnas. +Genesis Rdz 1 38 13 I powiedziano Thamarze, że świekier jéj idzie do Thamnas na strzyżenie owiec. +Genesis Rdz 1 38 14 Która złożywszy szaty wdowstwa, wzięła na się rąbek: a odmieniwszy szaty, usiadła na rozstaniu drogi, która wiedzie do Thamnas: dlatego, że już był dorosł Sela, a nie wzięła go za męża. +Genesis Rdz 1 38 15 Którą ujrzawszy Judas, mniemał, żeby była wszetecznica; bo była nakryła twarz swoję, aby jéj nie poznano. +Genesis Rdz 1 38 16 I wszedłszy do niéj, rzekł: Dopuść mi, abym miał sprawę z tobą; bo nie wiedział, żeby jego niewiastka była. +Genesis Rdz 1 38 17 Która gdy odpowiedziała: Co mi dasz, żebyś zażył obcowania mego? Rzekł: Poślęć koziełka z trzód. A gdy zaś ona rzekła: Dopuszczę, czego chcesz, jeźli mi dasz zastawę, aż przyślesz, co obiecujesz: +Genesis Rdz 1 38 18 Rzekł Judas: Co chcesz, żebym ci dał w zastawie? Odpowiedziała: Pierścień twój, i manellę, i laskę, którą, w ręce trzymasz. Na jedno tedy, że z ciebie niewiasta poczęła. +Genesis Rdz 1 38 19 I powstawszy poszła: i złożywszy odzienie, które na sobie miała, oblokła się w szaty wdowstwa. +Genesis Rdz 1 38 20 I posłał Judas koziełka przez pasterza swego Odollamitę, aby odebrał zastawę, którą był dał niewieście: który nie nalazłszy jéj, +Genesis Rdz 1 38 21 Pytał ludzi miejsca onego: Gdzie jest niewiasta, która siedziała na rozstaniu? A gdy wszyscy odpowiedzieli, że nie była na tem miejscu nierządnica: +Genesis Rdz 1 38 22 Wrócił się do Judy i rzekł mu: Nie nalazłem jéj: lecz i ludzie miejsca onego powiadali mi, że tam nigdy nie siedziała wszetecznica. +Genesis Rdz 1 38 23 Rzekł Judas: Niechże sobie ma: kłamstwa iście nam zadać nie może: jam posłał koźlę, którem był obiecał, a tyś jéj nie nalazł. +Genesis Rdz 1 38 24 Alić po trzech miesiącach powiedziano Judzie, mówiąc: Wystąpiła Thamar, niewiastka twoja, i zda się, że się żywot jéj wzdyma. I rzekł Judas: Wywiedźcie ją, aby była spalona. +Genesis Rdz 1 38 25 Którą gdy wiedziono na śmierć, posłała do świekra swego, mówiąc: Z tego męża, którego te rzeczy są, jam poczęła: poznaj, czyj to pierścień, i manella, i laska. +Genesis Rdz 1 38 26 Który poznawszy swe dary, rzekł: Sprawiedliwsza nad mię, żem jéj nie dał Seli, synowi memu. Wszakóż więcéj jéj nie uznał. +Genesis Rdz 1 38 27 A gdy przychodził czas porodzenia, ukazały się bliźnięta w żywocie: a w samem wychodzeniu dziatek, jeden wyścibił rękę, na któréj baba uwiązała nić czerwoną, mówiąc: +Genesis Rdz 1 38 28 Ten najprzód wynidzie. +Genesis Rdz 1 38 29 Ale gdy on zaś wciągnął rękę, wyszedł drugi: i rzekła niewiasta: Czemu przerwana jest dla ciebie przegroda? i z téj przyczyny nazwano imię jego Phares. +Genesis Rdz 1 38 30 Potem wyszedł brat jego, na którego ręce była nić czerwona: którego nazwała Zarą. +Genesis Rdz 1 39 1 Józeph tedy był zawiedzion do Egiptu: i kupił go Putyphar, trzebieniec Pharaonów, hetman wojska, mąż Egiptyanin z ręku Ismaelitów, od których był przywiedziony. +Genesis Rdz 1 39 2 I był Pan z nim, i był mężem we wszystkiem szczęśliwie postępując: i mieszkał w domu pana swego. +Genesis Rdz 1 39 3 Który bardzo dobrze wiedział, że Pan jest z nim, a iż wszystko co czynił, on szczęścił w ręku jego. +Genesis Rdz 1 39 4 I nalazł Józeph łaskę przed panem swoim, i służył mu: od którego będąc przełożonym nad wszystkiem, rządził dom sobie zwierzony i wszystko, co mu było zlecono. +Genesis Rdz 1 39 5 I błogosławił Pan domowi Egiptyanina dla Józepha: i rozmnożył tak w domu, jako i na polu, wszystkę majętność jego. +Genesis Rdz 1 39 6 I nioczem inszem nie wiedział, jedno o chlebie, którego pożywał. A Józeph był pięknéj twarzy, i wdzięczny na wejrzeniu. +Genesis Rdz 1 39 7 Po wielu tedy dni, obróciła pani jego oczy swe na Józepha, i rzekła: Śpij zemną. +Genesis Rdz 1 39 8 Który żadnym sposobem nie chcąc zezwolić na zły uczynek, rzekł do niéj: Oto pan mój, dawszy mi w moc wszystko, nie wie, co ma w domu swoim. +Genesis Rdz 1 39 9 I niemasz żadnéj rzeczy, któraby nie była w mocy mojéj: albo czegoby mi nie poruczył, prócz ciebie, któraś jest żoną jego: jakóż tedy mogę tę złość uczynić, i zgrzeszyć przeciw Bogu memu? +Genesis Rdz 1 39 10 Takiemić słowy na każdy dzień, i niewiasta przykrzyła się młodzieńcowi: i on się zbraniał cudzołóztwa. +Genesis Rdz 1 39 11 I przydało się dnia jednego, że Józeph wszedł do domu, i sprawował coś bez pomocników: +Genesis Rdz 1 39 12 A ona uchwyciwszy kraj szaty jego, rzekła: Śpij zemną. Który zostawiwszy w ręce jéj płaszcz, uciekł, i wyszedł precz. +Genesis Rdz 1 39 13 A gdy ujrzała niewiasta szatę w rękach swoich, a iż była wzgardzona, +Genesis Rdz 1 39 14 Zawołała do siebie ludzi domu swego, i rzekła do nich: Oto wprowadził męża Hebrejczyka, aby nas naigrawał: wszedł do mnie, aby leżał zemną: a gdym ja zakrzyknęła, +Genesis Rdz 1 39 15 I usłyszał głos mój: zostawił płaszcz, którym trzymała, i uciekł precz. +Genesis Rdz 1 39 16 Na znak tedy wiary, płaszcz zatrzymany ukazała mężowi, gdy się wrócił do domu, +Genesis Rdz 1 39 17 I rzekła: Wszedł do mnie niewolnik Hebrejczyk, któregoś przywiódł, aby mię naigrawał. +Genesis Rdz 1 39 18 A gdy usłyszał, żem wołała, zostawił płaszcz, którym trzymała, i uciekł precz. +Genesis Rdz 1 39 19 To usłyszawszy Pan, a nazbyt prędko wierząc słowom żony, rozgniewał się bardzo. +Genesis Rdz 1 39 20 I dał Józepha do ciemnice, gdzie więźniów królewskich strzeżono, i był tam w zamknieniu. +Genesis Rdz 1 39 21 Pan jednak był z Józephem, i zmiłowawszy się nad nim, dał mu łaskę przed oblicznością przełożonego nad ciemnicą: +Genesis Rdz 1 39 22 Który podał w rękę jego wszystkie więźnie, którzy byli w ciemnicy: a cokolwiek się działo, pod nim było. +Genesis Rdz 1 39 23 I nie wiedział nioczem, zwierzywszy jemu wszystkiego; Pan bowiem był z nim, i szczęścił wszystkie sprawy jego. +Genesis Rdz 1 40 1 Co gdy się tak stało, trafiło się, że przewinili dwa trzebieńcy, podczaszy króla Egipskiego, i piekarz panu swemu. +Genesis Rdz 1 40 2 I rozgniewawszy się na nie Pharaon; (bo jeden był przełożony piwniczych, a drugi nad piekarzmi): +Genesis Rdz 1 40 3 Dał je do ciemnice hetmana żołnierzów, w któréj był więźniem i Józeph. +Genesis Rdz 1 40 4 Ale stróż ciemnice poruczył je Józephowi, który im téż służył: wyszło nieco czasu, a oni pod strażą byli. +Genesis Rdz 1 40 5 I mieli obadwaj sen nocy jednéj według wykłada im przystojnego: +Genesis Rdz 1 40 6 Do których gdy wszedł Józeph rano, i ujrzał je smutne, +Genesis Rdz 1 40 7 Zapytał ich mówiąc: Czemu smutniejsza jest dziś nad zwyczaj twarz wasza? +Genesis Rdz 1 40 8 Którzy odpowiedzieli: Widzieliśmy sen, a niemasz, ktoby nam wyłożył. I rzekł do nich Józeph: Izali nie Boży jest wykład? powiedźcie mi, coście widzieli. +Genesis Rdz 1 40 9 Powiedział pierwszy, przełożony piwniczych, sen swój: Widziałem przed sobą winny szczep, +Genesis Rdz 1 40 10 Na którym były trzy gałąski, znienagła wyrastając w pąkowie, a po kwieciu jagody dostawające: +Genesis Rdz 1 40 11 I kubek Pharaonów w ręcę mojéj: wziąłem tedy jagody i wycisnąłem w kubek, którym trzymał, i podałem kubek Pharaonowi. +Genesis Rdz 1 40 12 Odpowiedział Józeph: Ten jest snu wykład: Trzy gałąski są jeszcze trzy dni: +Genesis Rdz 1 40 13 Po których wspomni Pharao na posługi twoje, i przywróci cię ku pierwszemu stanowi: i podasz mu kubek według urzędu twego, jakoś przedtem zwykł był czynić. +Genesis Rdz 1 40 14 Tylko pamiętaj na mię, gdy się będziesz miał dobrze, a uczyń zemną miłosierdzie, abyś namienił Pharaonowi, iżby mię wywiódł z téj ciemnice; +Genesis Rdz 1 40 15 Bo kradzieżą wzięto mię z ziemie Hebrejskiéj, a tu mię do tego dołu niewinnie wsadzono. +Genesis Rdz 1 40 16 Widząc przełożony nad piekarzmi, iż mądrze sen wyłożył, rzekł: Jam téż widział sen: żem trzy kosze mąki miał na głowie mojéj: +Genesis Rdz 1 40 17 A w jednym koszu, który był najwyższy, niósłem wszelakie potrawy, które przemysłem piekarskim czynione bywają, a ptacy jedli z niego. +Genesis Rdz 1 40 18 Odpowiedział Józeph: Ten jest wykład snu: Trzy kosze, trzy dni jeszcze są: +Genesis Rdz 1 40 19 Po których weźmie Pharao gardło twoje, i zawiesi cię na krzyżu, a ptacy będą obierać ciało twoje. +Genesis Rdz 1 40 20 Dzień trzeci potem był narodzenia Pharaonowego: który uczyniwszy wielką ucztę sługom swoim, wspomniał przy dobréj myśli na przełożonego piwniczych, i na starszego nad piekarzmi. +Genesis Rdz 1 40 21 I przywrócił jednego na miejsce swe, aby mu kubek podawał: +Genesis Rdz 1 40 22 A drugiego obiesił na szubienicy, aby się prawda wykładacza ziściła. +Genesis Rdz 1 40 23 A przecie za szczęsnem powodzeniem przełożony piwniczych przepomniał wykładacza swego. +Genesis Rdz 1 41 1 Po dwu lat widział Pharao sen: Zdało mu się, że stał nad rzeką, +Genesis Rdz 1 41 2 Z któréj wychodziło siedm krów pięknych i bardzo tłustych: i pasły się na miejscach mokrych. +Genesis Rdz 1 41 3 Drugie téż siedm wynarzały się z rzeki, szpetne i chude: i pasły się na samym brzegu rzeki na miejscach zielonych: +Genesis Rdz 1 41 4 I pożarły one, których dziwna piękność i tłustość ciała była. Ocuciwszy się Pharaon, +Genesis Rdz 1 41 5 Znowu zasnął, i widział drugi sen: siedm kłosów wychodziło z jednego źdźbła pełnych i cudnych: +Genesis Rdz 1 41 6 Drugich téż także wiele kłosów szczupłych i zwarzeniem zarażonych wyrastało, +Genesis Rdz 1 41 7 Pożerające wszystkę cudność pierwszych. Ocuciwszy się Pharao ze snu, +Genesis Rdz 1 41 8 I rano strachem zdjęty posłał do wszystkich wieszczków Egiptu, i wszystkich mędrców; i przyzwanym powiedział sen: a nie było, ktoby wyłożył. +Genesis Rdz 1 41 9 Tam dopiero wspomniawszy przełożony nad piwniczymi, rzekł: Wyznawam grzech swój: +Genesis Rdz 1 41 10 Rozgniewany król na sługi swe, mnie i przełożonego nad piekarzmi, kazał wrzucić do ciemnice hetmana żołnierzów: +Genesis Rdz 1 41 11 Gdzie jednéj nocy obadwaj widzieliśmy sen oznajmiający przyszłe rzeczy. +Genesis Rdz 1 41 12 Był tam młodzieniec Hebrejczyk, tegóż hetmana nad żołnierzmi służebnik: któremu sny powiedziawszy, +Genesis Rdz 1 41 13 Usłyszeliśmy, cokolwiek potem skutek rzeczy pokazał; bom ja przywrócon jest na urząd mój: a onego na krzyżu zawieszono. +Genesis Rdz 1 41 14 Natychmiast na rozkazanie królewskie, wywiedzionego z ciemnice Józepha ostrzyżono: a odmieniwszy szatę stawili przed nim. +Genesis Rdz 1 41 15 Któremu on rzekł: Miałem sny, a niemasz, ktoby wyłożył: które słyszałem, że ty bardzo mądrze wykładasz. +Genesis Rdz 1 41 16 Odpowiedział Józeph: Bezemnie Bóg opowie rzeczy szczęśliwe Pharaonowi. +Genesis Rdz 1 41 17 Powiedział tedy Pharao, co widział: Zdało mi się, żem stał na brzegu rzeki. +Genesis Rdz 1 41 18 A siedm krów z rzeki występowało, bardzo piękne i tłustego ciała, które na paszéj ługowiska trawę jadły. +Genesis Rdz 1 41 19 Ali po tych wyszły drugie siedm krów, tak szpetne i chude, żem nigdy takich w ziemi Egipskiéj nie widział: +Genesis Rdz 1 41 20 Które zjadłszy i strawiwszy pierwsze, +Genesis Rdz 1 41 21 Żadnego znaku sytości nie dały: ale takowąż chudością i szpetnością gnuśniały. Ocknąwszy się znowu, twardo zasnąwszy, +Genesis Rdz 1 41 22 Widziałem sen: siedm kłosów wyrastało ze źdźbła jednego, pełnych i bardzo pięknych: +Genesis Rdz 1 41 23 A po nich drugie siedm cienkich i zwarzeniem zarażonych ze źdźbła wychodziło: +Genesis Rdz 1 41 24 Które pierwszych piękność pożarły. Powiedziałem sen wieszczkom: ale niemasz żadnego, coby wyłożył. +Genesis Rdz 1 41 25 Odpowiedział Józeph: Sen królewski jeden jest: co Bóg ma uczynić, oznajmił Pharaonowi. +Genesis Rdz 1 41 26 Siedm krów pięknych i siedm kłosów pełnych, siedm lat są żyznych: i jedno znaczenie snu zamykają. +Genesis Rdz 1 41 27 Siedm téż krów chudych a szpetnych, które wyszły po nich, i siedm kłosów cienkich i wiatrem warzącym zarażonych, są siedm lat głodu przyszłego. +Genesis Rdz 1 41 28 Które się tym porządkiem wypełnią. +Genesis Rdz 1 41 29 Oto przyjdą siedm lat żyzności wielkiéj po wszystkiéj ziemi Egipskiéj: +Genesis Rdz 1 41 30 Po których nastąpią drugie siedm lat takiego nieurodzaju, że się zapomni wszystka obfitość przeszła; głód bowiem popsuje wszystkę ziemię, +Genesis Rdz 1 41 31 A wielkość obfitości wygubi wielkość niedostatku. +Genesis Rdz 1 41 32 A żeś powtóre widział sen ku téjże rzeczy należący: znak jest pewności, że się stanie mowa Boża, i prędko się wypełni. +Genesis Rdz 1 41 33 Teraz tedy niech opatrzy król męża mądrego i dowcipnego, a niech go przełoży nad ziemią Egipską: +Genesis Rdz 1 41 34 Który niech postanowi urzędniki po wszystkich krainach: a piątą część urodzaju przez siedm lat żyznych, +Genesis Rdz 1 41 35 Które już teraz przyjdą, niech zbiera do gumien: a wszystko zboże pod mocą Pharaonową niech sypane i chowane będzie po mieściech. +Genesis Rdz 1 41 36 A niech się nagotuje na siedm lat przyszłego głodu, który ma ucisnąć Egipt, a niech nie ginie ziemia od niedostatku. +Genesis Rdz 1 41 37 Podobała się rada Pharaonowi, i wszystkim sługom jego. +Genesis Rdz 1 41 38 I mówił do nich: Izali możemy naléść takowego męża, któryby ducha Bożego pełen był? +Genesis Rdz 1 41 39 I rzekł do Józepha: Ponieważ ci Bóg ukazał to wszystko, coś mówił: izali mędrszego i podobnego tobie naleść będę mógł? +Genesis Rdz 1 41 40 Ty będziesz nad domem moim, a na rozkazanie ust twoich wszystek lud posłuszen będzie: samą tylko stolicą królewską przodkować ci będę. +Genesis Rdz 1 41 41 I rzekł jeszcze Pharaon do Józepha: Oto postawiłem cię nade wszystką ziemią Egipską. +Genesis Rdz 1 41 42 I zdjął pierścień z ręki swéj, i dał go na rękę jego: i ubrał go w szatę bisiorową, i włożył łańcuch złoty na szyję jego. +Genesis Rdz 1 41 43 I kazał mu wsięść na swój wtóry wóz, a woźny wołał, aby się wszyscy przed nim kłaniali, i wiedzieli, że był przełożonym nade wszystką ziemią Egipską. +Genesis Rdz 1 41 44 I rzekł jeszcze król do Józepha: Jam jest Pharaon, bez twego rozkazania nie podniesie żaden ręki albo nogi we wszystkiéj ziemi Egipskiéj. +Genesis Rdz 1 41 45 I odmienił imię jego, i nazwał go językiem Egipskim, Zbawicielem świata: i dał mu za żonę Aseneth, córkę Putyphara, kapłana Heliopolskiego. Wyjechał tedy Józeph na ziemię Egipską: +Genesis Rdz 1 41 46 (A trzydzieści mu lat było, gdy stanął przed oblicznością króla Pharaona) i objechał wszystkie krainy Egipskie. +Genesis Rdz 1 41 47 I przyszedł urodzaj siedmi lat: a zboże w snopy powiązane, zwieziono do gumien Egipskich. +Genesis Rdz 1 41 48 Wszystka téż obfitość zbóż po wszystkich mieściech sypana była. +Genesis Rdz 1 41 49 I był taki dostatek pszenice, że się piaskowi morskiemu równała, a obfitość miarę przesiągała. +Genesis Rdz 1 41 50 I urodzili się Józephowi dwaj synowie przedtem, niż głód zaszedł: które mu urodziła Aseneth, córka Putyphara, kapłana Heliopolskiego. +Genesis Rdz 1 41 51 I nazwał imię pierworodnego Manasses, mówiąc: Zapomnieć mi dał Bóg trudności moich, i domu ojca mego. +Genesis Rdz 1 41 52 A imię wtórego nazwał Ephraim, mówiąc: Dał mi Bóg uróść w ziemi ubóztwa mego. +Genesis Rdz 1 41 53 Gdy tedy minęło siedm lat żyzności, które były w Egipcie, +Genesis Rdz 1 41 54 Poczęły przychodzić siedm lat niedostatku, które był przepowiedział Józeph: i po wszystkim świecie głód przemógł: a we wszystkiéj ziemi Egipskiéj był chleb. +Genesis Rdz 1 41 55 Któréj gdy głód dokuczał, wołał lud do Pharaona, żywności prosząc. Który im odpowiedział: Idźcie do Józepha, a cokolwiek on wam rzecze, czyńcie. +Genesis Rdz 1 41 56 A głód brał moc co dzień po wszystkiéj ziemi, i otworzył Józeph wszystkie gumna, i przedawał Egiptyanom; bo i onych głód był ucisnął. +Genesis Rdz 1 41 57 I wszystkie Prowincye przyjeżdżały do Egiptu, aby kupowały żywność, a nędze niedostatku ulżyły. +Genesis Rdz 1 42 1 A usłyszawszy Jakób, że żywność przedawano w Egipcie, rzekł synom swoim: Czemu niedbacie? +Genesis Rdz 1 42 2 Słyszałem, że pszenicę przedają w Egipcie: jedźcie, a nakupcie nam potrzeb, abyśmy żyć mogli, a nie niszczeli niedostatkiem. +Genesis Rdz 1 42 3 Jechawszy tedy dziesięć braciéj Józephowych, aby kupili zboża w Egipcie: +Genesis Rdz 1 42 4 A Benjamina zatrzymał doma Jakób: który był rzekł braciéj jego, by snadź na drodze nie ucierpiał co złego, +Genesis Rdz 1 42 5 Wjechali do ziemie Egipskiéj z drugimi, którzy jechali kupować: a głód był w ziemi Chananejskiéj. +Genesis Rdz 1 42 6 A Józeph był książęciem w ziemi Egipskiéj, i podług woli jego ludziom przedawano zboże. A gdy mu się pokłonili bracia jego, +Genesis Rdz 1 42 7 I poznał je: jakoby do obcych przysroższem mówił, pytając ich: Zkądeście przyszli? Którzy odpowiedzieli: Z ziemie Chananejskiéj, żebyśmy kupili potrzeb ku żywności. +Genesis Rdz 1 42 8 A wszakże sam bracią poznawszy, od nich nie był poznany. +Genesis Rdz 1 42 9 A wspomniawszy na sny, które kiedyś widział, rzekł do nich: Szpiegowieście: przyszliście wypatrować słabsze miejsca ziemie. +Genesis Rdz 1 42 10 Którzy rzekli: Nie tak jest, Panie, ale słudzy twoi przyszli, aby kupili żywności. +Genesis Rdz 1 42 11 Wszyscyśmy synowie męża jednego: spokojniśmy przyszli, a nic złego słudzy twoi nie myślą. +Genesis Rdz 1 42 12 Którym on odpowiedział: Inaczéj jest: przyszliście przypatrować się nieobronnym miejscom téj ziemie. +Genesis Rdz 1 42 13 A oni rzekli: Dwanaście słudzy twoi bracia jesteśmy, synowie męża jednego w ziemi Chananejskiéj: najmłodszy przy ojcu jest, a drugiego już niemasz. +Genesis Rdz 1 42 14 Toć jest, prawi, com rzekł: szpiegowieście wy. +Genesis Rdz 1 42 15 Już was teraz doświadczę przez Pharaonowe zdrowie: nie wynidziecie ztąd, aż przyjdzie brat wasz najmniejszy. +Genesis Rdz 1 42 16 Poślijcie z was jednego, a niech go przywiedzie: a wy będziecie w więzieniu, aż będzie doświadczono, coście rzekli, jeźli prawda jest albo fałsz; bo inaczéj przez zdrowie Pharaonowe szpiegowie jesteście. +Genesis Rdz 1 42 17 I dał je pod straż do trzech dni. +Genesis Rdz 1 42 18 A dnia trzeciego wywiedzionym z ciemnice rzekł: Uczyńcie, com powiedział, a żyć będziecie; bo się Boga boję. +Genesis Rdz 1 42 19 Jeźliście spokojni, brat wasz jeden niech będzie związan w ciemnicy: a wy jedźcie, a wieźcie zboże, któreście kupili do domów waszych: +Genesis Rdz 1 42 20 A brata waszego młodszego do mnie przywiedźcie, abym mów waszych doświadczyć mógł, a żebyście nie pomarli. Uczynili jako był rzekł, +Genesis Rdz 1 42 21 I mówili jeden do drugiego: Słusznie to cierpiemy; bośmy zgrzeszyli przeciw bratu naszemu, widząc utrapienie dusze jego, gdy się nam modlił, a nie wysłuchaliśmy: dlategóż przyszedł na nas ten kłopot. +Genesis Rdz 1 42 22 Z których jeden, Ruben, rzekł: Azam wam nie mówił: Nie grzeszcie przeciw dziecięciu? a nie słuchaliście mię: otóż krwie jego dochodzą. +Genesis Rdz 1 42 23 A nie wiedzieli, żeby rozumiał Józeph, przetóż iż przez tłumacza mówił do nich. +Genesis Rdz 1 42 24 I odwrócił się trochę i płakał: a wróciwszy się mówił do nich. +Genesis Rdz 1 42 25 I wziąwszy Symeona, i związawszy przy nich, kazał sługom, aby napełnili wory ich pszenicą: a iżby odłożyli pieniądze każdego w workach ich, dawszy nadto strawy na drogę: którzy tak uczynili. +Genesis Rdz 1 42 26 A oni niosąc zboże na osłach swoich pojechali. +Genesis Rdz 1 42 27 A jeden otworzywszy wór, aby dał jeść bydlęciu w gospodzie, ujrzawszy pieniądze na wierzchu worka, +Genesis Rdz 1 42 28 Rzekł braciéj swéj: Wrócono mi pieniądze, owo je mam w worze. I zdumiawszy się i zatrwożywszy, jeden z drugim mówił: Cóż to jest, co nam Bóg uczynił. +Genesis Rdz 1 42 29 I przyjechali do Jakóba, ojca swego, do ziemie Chananejskiéj, i powiedzieli mu wszystko, co się im przydało, mówiąc: +Genesis Rdz 1 42 30 Mówił do nas Pan ziemie srogo, i miał nas za szpiegi krainy. +Genesis Rdz 1 42 31 Któremuśmy odpowiedzieli: spokojni jesteśmy, ani żadnéj zdrady myślimy. +Genesis Rdz 1 42 32 Dwanaście braciéj nas, z jednego ojca urodzeni jesteśmy: jednego już niemasz, najmłodszy przy ojcu naszym jest w ziemi Chananejskiéj. +Genesis Rdz 1 42 33 Który nam rzekł: Tak doznam, iżeście spokojni: Brata waszego jednego zostawcie u mnie, a żywności domom waszym potrzebnéj nabierzcie i jedźcie: +Genesis Rdz 1 42 34 A brata waszego najmłodszego przywiedźcie do mnie, abych wiedział, żeście nie szpiegowie: i tego, który jest w więzieniu, żebyście zaś wziąć mogli: a napotem, żebyście mieli wolność kupowania co chcecie, +Genesis Rdz 1 42 35 To powiedziawszy, gdy zboże wysypowali, nalazł każdy na wierzchu worów zawiązane pieniądze: a gdy się wszyscy polękali, +Genesis Rdz 1 42 36 Rzekł ojciec Jakób: Sprawiliście, żem bez dzieci: Józepha już niemasz, Symeona trzymają w więzieniu, a Benjamina weźmiecie: na mię się to wszystko złe obaliło. +Genesis Rdz 1 42 37 Któremu odpowiedział Ruben: Dwu synów moich zabij, jeźlić go zaś nie przywiodę: daj go do ręki mojéj, ja go tobie wrócę. +Genesis Rdz 1 42 38 Ale on rzekł: Nie pójdzie syn mój z wami: brat jego umarł, a ten sam został: jeźli mu się co przeciwnego przyda w ziemi, do któréj się bierzecie, tedy doprowadzicie szędziwość moję z żałością do piekła. +Genesis Rdz 1 43 1 Tym czasem głód wszystkę ziemię bardzo ściskał. +Genesis Rdz 1 43 2 A gdy strawili żywność, którą byli przywiedli z Egiptu, rzekł Jakób do synów swoich: Wróćcie się, a nakupcie nam trochę żywności. +Genesis Rdz 1 43 3 Odpowiedział Judas: Wypowiedział nam mąż on, oświadczając się pod przysięgą mówiąc: Nie ujrzycie oblicza mego, jeźli brata waszego najmłodszego nie przywiedziecie z sobą. +Genesis Rdz 1 43 4 Jeźli tedy chcesz go posłać z nami, pojedziemy społem, i nakupiemyć potrzeb. +Genesis Rdz 1 43 5 Ale jeźli nie chcesz, nie pojedziemy; mąż bowiem, jakośmy nieraz rzekli, wypowiedział nam mówiąc: Nie ujrzycie oblicza mego bez brata waszego najmłodszego. +Genesis Rdz 1 43 6 Rzekł im Izrael: na mojęście to nędzę uczynili, żeście mu powiedzieli, iż i innego macie brata. +Genesis Rdz 1 43 7 A oni odpowiedzieli: Pytał nas on człowiek porządnie o rodzie naszym: jeźli ojciec żyw, jeźli mamy brata: a myśmy odpowiedzieli jemu porządkiem wedle tego, o co pytał: Izaliśmy mogli wiedzieć, że miał rzec: Przywiedźcie brata waszego z sobą? +Genesis Rdz 1 43 8 Judas téż rzekł ojcu swemu: Poślij dziecię zemną, żebychmy pojechali a żyć mogli: byśmy nie pomarli, my i dziatki nasze. +Genesis Rdz 1 43 9 Ja biorę dziecię, z ręki mojéj dochodź go: jeźlić go nie przywiodę a nie wrócę tobie, będę winien grzechu przeciw tobie na wszelki czas. +Genesis Rdz 1 43 10 By była nie przeszkodziła odwłoka, jużbyśmy byli drugi raz przyjechali. +Genesis Rdz 1 43 11 Izrael tedy ojciec ich rzekł do nich: Jeźliż tak potrzeba niesie, uczyńcież co chcecie: nabierzcie co lepszych pożytków ziemie w naczynia wasze, i donieście mężowi dary: trochę resyny, i miodu, i storaku, stakty, i terebintu, i migdałów. +Genesis Rdz 1 43 12 Pieniądze téż dwoje nieście z sobą: i one któreście naleźli w workach, odnieście, by się snadź omyłką nie stało: +Genesis Rdz 1 43 13 Ale i brata waszego weźmijcie, a jedźcie do męża. +Genesis Rdz 1 43 14 A Bóg mój wszechmocny niechaj go wam uczyni łaskawym: i niech odeśle z wami brata waszego, którego trzyma: i tego Benjamina: a ja jako osierociały bez dziatek będę. +Genesis Rdz 1 43 15 Wzięli tedy mężowie dary i dwoje pieniądze i Benjamina: i jechali do Egiptu, i stanęli przed Józephem. +Genesis Rdz 1 43 16 Które on ujrzawszy, i Benjamina z nimi, rozkazał szafarzowi domu swego, mówiąc: Wprowadź męże w dom, a nabij bydła, i nagotuj ucztę; bo zemną będą jeść w południe. +Genesis Rdz 1 43 17 Uczynił on, jako mu rozkazano, i wwiódł męże do domu. +Genesis Rdz 1 43 18 I tam zlękłszy się, rzekli jeden do drugiego: Dla pieniędzy, któreśmy z pierwu odnieśli w worzech naszych, wwiedziono nas: aby potwarz na nas zwalił, i gwałtem podbił w niewolą i nas i osły nasze. +Genesis Rdz 1 43 19 Przetóż jeszcze we drzwiach przystąpiwszy do szafarza domowego, +Genesis Rdz 1 43 20 Rzekli: Prosimy cię, panie, abyś nas wysłuchał: Już przedtem przyjechaliśmy kupować żywności: +Genesis Rdz 1 43 21 Których nakupiwszy, gdyśmy przyjechali do gospody, otworzyliśmy wory nasze i naleźliśmy pieniądze na wierzchu worów, któreśmy teraz pod tąż wagą odnieśli. +Genesis Rdz 1 43 22 Lecz i drugie śrebro przynieśliśmy, abyśmy nakupili co nam potrzeba: niemasz w sumnieniu naszem, ktoby je włożył do worków naszych. +Genesis Rdz 1 43 23 A on odpowiedział: Pokój z wami, nie bójcie się: Bóg wasz, i Bóg ojca waszego dał wam skarby do worów waszych; bo pieniądze, któreście mi dali, dobre ja u siebie mam. I wywiódł do nich Symeona. +Genesis Rdz 1 43 24 A wwiódłszy je w dom przyniósł wody, i umyli nogi swe: dał téż i osłom ich obrok. +Genesis Rdz 1 43 25 A oni gotowali dary, aż przyszedł Józeph w południe; słyszeli bowiem, że tam chleba pożywać mieli. +Genesis Rdz 1 43 26 Wszedł tedy Józeph do domu swego, i ofiarowali mu dary, trzymając w rękach swoich: i pokłonili się mu aż do ziemie. +Genesis Rdz 1 43 27 A on łaskawie je pozdrowiwszy, pytał ich, mówiąc: Zdrówże jest ojciec wasz stary, o którymeście mi powiadali? żyw jeszcze? +Genesis Rdz 1 43 28 Którzy odpowiedzieli: Zdrów jest sługa twój, ojciec nasz: jeszcze żyw. I schyliwszy się, pokłonili się mu. +Genesis Rdz 1 43 29 Tedy podniósłszy Józeph oczy, ujrzał Benjamina, brata swego rodzonego, i rzekł: Ten jest brat wasz maluczki, o którymeście mi powiadali? I znowu: Bóg ci, pry, bądź miłościw synu miły. +Genesis Rdz 1 43 30 I pokwapił się; bo się wzruszyły były wnętrzności jego nad bratem swym, i łzy się mu rzucały: i wszedłszy do komory płakał. +Genesis Rdz 1 43 31 I zasię umywszy twarz wyszedł, i wstrzymał się, i rzekł: Kładźcie chleb. +Genesis Rdz 1 43 32 Który położywszy, osobno Józephowi, a osobno braciéj, Egiptyanom téż, którzy pospołu jedli, osobno; (nie godzi się bowiem Egiptyanom jadać z Hebrejczyki, i mają za nieczystą takową biesiadę). +Genesis Rdz 1 43 33 Siedli przed nim, pierworodny według pierworodzieństwa swego, a najmłodszy według lat swoich: i dziwowali się bardzo, +Genesis Rdz 1 43 34 Wziąwszy części, które od niego brali: a większa część dostała się Benjaminowi, tak iż piącią części przechodziła. I pili, i popili się z nim. +Genesis Rdz 1 44 1 A Józeph rozkazał szafarzowi domu swego, mówiąc: Napełnij wory ich zbożem, ile wziąć mogą: a włóż każdego pieniądze na wierzchu woru jego. +Genesis Rdz 1 44 2 A kubek mój śrebrny i pieniądze, które dał za pszenicę, włóż na wierzch woru młodszego. I stało się tak. +Genesis Rdz 1 44 3 A gdy było rano, puszczono je z osły ich. +Genesis Rdz 1 44 4 I już byli z miasta wyjechali, i niedaleko odjechali: kiedy Józeph, zawoławszy szafarza domu, rzekł: Wstań, a goń męże: a poimawszy ich, mów: Przeczeście oddali złe za dobre? +Genesis Rdz 1 44 5 Kubek, któryście ukradli, jest ten, z którego pan mój pija, i w którym zwykł wróżyć: bardzoście złą rzecz uczynili. +Genesis Rdz 1 44 6 Uczynił on jako był kazał. I poimawszy ich, mówił do nich od słowa do słowa. +Genesis Rdz 1 44 7 Którzy odpowiedzieli: Czemu tak mówi pan nasz, żeby słudzy twoi takiéj złości dopuścić się mieli? +Genesis Rdz 1 44 8 Pieniądze, któreśmy naleźli na wierzchu worów, odnieśliśmy do ciebie z ziemie Chananejskiéj: a jakoż zatem iść może, abyśmy ukraść mieli z domu pana twego złoto albo śrebro? +Genesis Rdz 1 44 9 U któregokolwiek z sług twoich najdzie się to, czego szukasz, niech umrze: a my będziemy niewolnikami Pana naszego. +Genesis Rdz 1 44 10 Który rzekł im: Niechaj będzie według wyroku waszego: u któregokolwiek się najdzie, ten niech będzie niewolnikiem moim, a wy będziecie niewinnymi. +Genesis Rdz 1 44 11 I tak złożywszy prędko wory na ziemię, otworzył każdy swój. +Genesis Rdz 1 44 12 Które przeszukawszy, począwszy od starszego aż do młodszego, nalazł kubek w worze Benjaminowym. +Genesis Rdz 1 44 13 A oni rozdarłszy szaty, i włożywszy zaś ciężar na osły, wrócili się do miasta. +Genesis Rdz 1 44 14 I pierwszy Judas z bracią wszedł do Józepha; (bo jeszcze był nie odszedł z miejsca), i wszyscy przed nim upadli pospołu na ziemię. +Genesis Rdz 1 44 15 Którym on rzekł: Czemuście tak chcieli czynić? Izali nie wiecie, że mi niemasz podobnego w nauce wieszczbiarskiéj? +Genesis Rdz 1 44 16 Któremu Judas: Cóż, pry, odpowiemy panu memu? albo co rzeczemy? albo czem sprawiedliwie zakładać? Bóg nalazł nieprawość sług twoich: otośmy wszyscy są niewolnikami pana mego, i my, i ten, u którego naleziono kubek. +Genesis Rdz 1 44 17 Odpowiedział Józeph: Boże mię uchowaj, abych tak miał czynić: który ukradł kubek, ten niech będzie niewolnikiem moim: a wy odjedźcie wolni do ojca waszego. +Genesis Rdz 1 44 18 I prząstąpiwszy bliżéj Judas, śmiele rzekł: Proszę, panie mój, niechaj przemówi niewolnik twój słowo w uszy twoje, a nie gniewaj się na sługę twego; tyś bowiem jest po Pharaonie. +Genesis Rdz 1 44 19 Pan mój, spytałeś pierwéj sług twoich: Macie ojca albo brata? +Genesis Rdz 1 44 20 A myśmy odpowiedzieli tobie, panu memu: Mamy ojca starego, i chłopię małe, które się urodziło w starości jego: którego rodzony brat umarł: a tego samego matka ma, a ojciec go serdecznie miłuje. +Genesis Rdz 1 44 21 I rzekłeś sługom twoim: Przywiedźcie go do mnie, a położę oczy moje nań. +Genesis Rdz 1 44 22 Namieniliśmy panu memu: Nie może chłopię opuścić ojca swego; bo jeźli go opuści, umrze. +Genesis Rdz 1 44 23 I rzekłeś sługom twoim: Jeźli nie przyjdzie brat wasz najmłodszy z wami, nie ujrzycie więcéj oblicza mojego. +Genesis Rdz 1 44 24 A tak, gdyśmy przyjechali do sługi twego, ojca naszego, powiedzieliśmy mu wszystko, co do nas pan mój mówił. +Genesis Rdz 1 44 25 I rzekł ojciec nasz: Wróćcie się, a kupcie nam trochę pszenice. +Genesis Rdz 1 44 26 Któremuśmy rzekli: Iść nie możemy: jeźli brat nasz najmłodszy pojedzie z nami, pojedziem pospołu: inaczéj, bez niego nie śmiemy widzieć oblicze męża. +Genesis Rdz 1 44 27 Na co on odpowiedział: Wy wiecie, iż mi dwu parodziła żona moja. +Genesis Rdz 1 44 28 Wyszedł jeden, i powiedzieliście: Zwierz go pożarł: i dotychmiast go niewidać. +Genesis Rdz 1 44 29 Jeźli weźmiecie i tego, a stanie mu się co na drodze, doprowadzicie szędziwość moję z żałością do piekła. +Genesis Rdz 1 44 30 Przetóż jeźli wnidę do sługi twego, ojca naszego, a dziecięcia nie będzie; (ponieważ dusza jego zawisła na duszy tego), +Genesis Rdz 1 44 31 A ujrzy, że go niemasz z nami, umrze: i doprowadzą słudzy twoi szędziwość jego z żałością do piekła. +Genesis Rdz 1 44 32 Ja właśnie niech będę niewolnikiem twoim, którym go wziął na wiarę moję, i ślubiłem, mówiąc: Jeźlić go zasię nie przywiodę, będę winien grzechu przeciw ojcu memu po wszystek czas. +Genesis Rdz 1 44 33 Zostanę tedy sługą twoim za to dziecię na posłudze pana mego, a dziecię niech jedzie z bracią swą. +Genesis Rdz 1 44 34 Nie mogę się bowiem wrócić do ojca mego bez dziecięcia, abych świadkiem żałości, która uciśnie ojca mego, nie był. +Genesis Rdz 1 45 1 Nie mógł się dalej strzymać Józeph przed wielą przy nim stojących: przeto przykazał, aby wszyscy precz wyszli, a żaden obcy nie był przy poznaniu spółecznem. +Genesis Rdz 1 45 2 I podniósł głos z płaczem: który słyszeli Egiptyanie i wszystek dom Pharaonów. +Genesis Rdz 1 45 3 I rzekł braciéj swéj: Jamci jest Józeph: jeszczeli żyw ojciec mój? Nie mogli bracia odpowiedzieć, wielką bojaźnią przestraszeni. +Genesis Rdz 1 45 4 Do których on rzekł łaskawie: Przystąpcie się do mnie! A gdy prystąpili blisko: Jamci jest, prawi, Józeph, brat wasz, któregoście przedali do Egiptu. +Genesis Rdz 1 45 5 Nie bójcie się, i niech się wam nie zda rzecz ciężka, żeście mię przedali do tych krajów; dla zdrowia bowiem waszego posłał mię Bóg przed wami do Egiptu. +Genesis Rdz 1 45 6 Dwa lata bowiem temu, jako głód począł być na ziemi: a jeszcze pięć lat zostaje, których nie będzie się mogło orać ani żąć. +Genesis Rdz 1 45 7 A Bóg mię wprzód posłał, abyście byli zachowani na ziemi, a żebyście mogli mieć pokarmy ku żywności. +Genesis Rdz 1 45 8 Nie wasząć radą, ale za Bożą wolą tu jestem posłany: który mię uczynił jako ojcem Pharaonowym, i panem wszystkiego domu jego, i przełożonym we wszystkiéj ziemi Egipskiéj. +Genesis Rdz 1 45 9 Śpieszcie się i jedźcie do ojca mego, a powiedzcie mu: Toć wskazuje syn twój Józeph: Bóg mię uczynił panem wszystkiéj ziemie Egipskiéj, przyjedź do mnie, nie mieszkaj. +Genesis Rdz 1 45 10 I będziesz mieszkał w ziemi Gessen: a będziesz przy mnie ty, i synowie twoi, i synowie synów twoich, owce twoje, i bydło twoje, i wszystko, co masz. +Genesis Rdz 1 45 11 I tam cię będę żywił; (bo jeszcze zostaje pięć lat głodu), abyś i ty nie zginął, i dom twój, i wszystko, co masz. +Genesis Rdz 1 45 12 Oto oczy wasze i oczy brata mego Benjamina widzą, że usta moje mówią do was. +Genesis Rdz 1 45 13 Oznajmijcież ojcu memu wszystkę zacność moję, i wszystko, coście widzieli w Egipcie. Śpieszcież się a przywieźcie go do mnie. +Genesis Rdz 1 45 14 A gdy obłapiając padł na szyję Benjamina, brata swego, płakał: a on téż także płakał na szyi jego. +Genesis Rdz 1 45 15 I całował Józeph wszystkę bracią swoję, i płakał nad każdym: potem śmieli mówić do niego. +Genesis Rdz 1 45 16 I usłyszano jest, i gęstą mową rozgłoszono na dworze królewskim: Przyjechali bracia Józephowi: i uradował się Pharao, i wszystek dom jego. +Genesis Rdz 1 45 17 I rzekł do Józepha, aby rozkazał braciéj, mówiąc: Nakładłszy na bydlęta, jedźcie do ziemie Chananejskiéj, +Genesis Rdz 1 45 18 A weźcie ztamtąd ojca waszego i rodzinę, a przyjedźcie do mnie: a ja wam dam wszystkie dobra Egipskie, abyście używali tłustości ziemie. +Genesis Rdz 1 45 19 Rozkaż téż, aby wzięli wozy z ziemie Egipskiéj, dla odwiezienia dziatek i żon swych, a mów: Weźmijcie ojca waszego, a śpieszcie się co najprędzéj przyjeżdżając. +Genesis Rdz 1 45 20 A nie zostawiajcie nic z sprzętu waszego; bo wszystkie bogactwa Egipskie wasze będą. +Genesis Rdz 1 45 21 I uczynili synowie Izraelowi, jako im kazano: którym dał Józeph wozy, według Pharaonowego rozkazania, i strawy na drogę. +Genesis Rdz 1 45 22 Każdemu téż kazał przynieść dwie szaty: a Benjaminowi dał trzy sta śrebrników, z piącią szat co najlepszych. +Genesis Rdz 1 45 23 Tak wiele téż pieniędzy i szat posyłając ojcu swemu: przydawszy i osłów dziesięć, którzyby odwieźli ze wszystkich bogactw Egiptu: i także wiele oślic niosących pszenicę i chleb w drodze. +Genesis Rdz 1 45 24 Puścił tedy bracią swą: a gdy odjeżdżali, mówił im: Nie gniewajcie się w drodze. +Genesis Rdz 1 45 25 Którzy wyjechawszy z Egiptu, przyszli do ziemie Chananejskiéj, do ojca swego Jakóba. +Genesis Rdz 1 45 26 I oznajmili mu, mówiąc: Józeph syn twój żyw: a on panuje we wszystkiéj ziemi Egipskiéj. Co usłyszawszy Jakób, jakoby z ciężkiego snu ocknąwszy, przecie im nie wierzył. +Genesis Rdz 1 45 27 Oni przecię powiadali mu wszystek porządek rzeczy. A gdy ujrzał wozy i wszystko, co mu posłał, ożył duch jego, +Genesis Rdz 1 45 28 I rzekł: Dosyć mi na tem, jeźli jeszcze syn mój Józeph żywie: pójdę, a oglądam go, pierwéj niźli umrę. +Genesis Rdz 1 46 1 I pojechawszy Izrael ze wszystkiem co miał, przyjechał do studnie przysięgi, i nabiwszy tam ofiar, Bogu ojca swego Izaaka: +Genesis Rdz 1 46 2 Usłyszał go w widzeniu w nocy, a on go woła i mówi kniemu: Jakóbie, Jakóbie! któremu odpowiedział: Owom ja. +Genesis Rdz 1 46 3 Rzekł mu Bóg: Jam jest najmocniejszy Bóg ojca twego: nie bój się, jedź do Egiptu; bo cię tam rozmnożę w naród wielki. +Genesis Rdz 1 46 4 Ja tam z tobą zstąpię, i ja cię ztamtąd przyprowadzę, wracającego się: Józeph téż położy ręce swe na oczy twoje. +Genesis Rdz 1 46 5 I powstał Jakób od studnie przysięgi: i wzięli go synowie, z dziatkami i z żonami swojemi na wozy, które był posłał Pharaon, aby wieziono starca, +Genesis Rdz 1 46 6 I wszystko co miał w ziemi Chananejskiéj: i przyjechał do Egiptu ze wszystkiem nasieniem swojem: +Genesis Rdz 1 46 7 Synowie jego, i wnukowie, córki, i wszystek ród wespół. +Genesis Rdz 1 46 8 A te są imiona synów Izraelowych, którzy weszli do Egiptu: On z syny swymi: Pierworodny Ruben. +Genesis Rdz 1 46 9 Synowie Rubenowi: Henoch, i Phallu, i Hesron, i Charmi. +Genesis Rdz 1 46 10 Synowie Symeonowi: Jamuel, i Jamin, i Ahod, i Jachin, i Sohar, i Saul, syn Chananejskiéj niewiasty. +Genesis Rdz 1 46 11 Synowie Lewi: Gerson, i Kaath, i Merary. +Genesis Rdz 1 46 12 Synowie Judy: Her, i Onan, i Sela, i Phares, i Zara. Lecz Her i Onan umarli w ziemi Chananejskiéj. I urodzili się synowie Pharesowi, Hesron, i Hamul. +Genesis Rdz 1 46 13 Synowie Issacharowi: Thola, i Phua, i Job, i Semron. +Genesis Rdz 1 46 14 Synowie Zabulonowi: Sared, i Elon, i Jahelel. +Genesis Rdz 1 46 15 Ci synowie Lii, które urodziła w Mezopotamii Syryjskiéj, z Dyną, córką swą: wszystkich dusz synów jego i córek, trzydzieści i trzy. +Genesis Rdz 1 46 16 Synowie Gadowi: Sephion, i Haggi, i Suni, i Esebon, i Hery, i Arody, i Areli. +Genesis Rdz 1 46 17 Synowie Asser: Jamne, i Jesua, i Jessui, i Berya, i Sara, siostra ich: Synowie Bery: Heber, i Melchiel. +Genesis Rdz 1 46 18 To synowie Zelphy, którą dał Laban Lii, córce swéj: i te urodziła Jakóbowi, szesnaście dusz. +Genesis Rdz 1 46 19 Synowie Rachel, żony Jakóbowéj: Józeph, i Benjamin. +Genesis Rdz 1 46 20 I urodzili się Józephowi synowie w ziemi Egipskiéj, które mu urodziła Asseneth, córka Putyphara, kapłana Heliopolskiego: Manasses i Ephraim. +Genesis Rdz 1 46 21 Synowie Benjaminowi: Bela, i Bechor, i Asbel, i Gera, i Naaman, i Echi, i Ros, i Mophim, i Ophim, i Ared. +Genesis Rdz 1 46 22 Ci synowie Rachel, które urodziła Jakóbowi: wszystkich dusz czternaście. +Genesis Rdz 1 46 23 Synowie Dan: Husym. +Genesis Rdz 1 46 24 Synowie Nephtalim: Jasyel, i Guni, i Jeser, i Sallem. +Genesis Rdz 1 46 25 To synowie Ballei, którą dał Laban Racheli, córce swéj: i te urodziła Jakóbowi: wszystkich dusz siedm. +Genesis Rdz 1 46 26 Wszystkich dusz, które weszły z Jakóbem do Egiptu, i wyszły z biodry jego, oprócz żon synów jego, sześćdziesiąt i sześć. +Genesis Rdz 1 46 27 A synowie Józephowi, którzy mu się urodzili w ziemi Egipskiéj, dusze dwie: Wszystkich dusz domu Jakóbowego, które weszły do Egiptu, było siedmdziesiąt. +Genesis Rdz 1 46 28 I posłał Judę przed sobą do Józepha, aby mu oznajmił, i zajechał do Gessen. +Genesis Rdz 1 46 29 Dokąd gdy przyszedł, zaprzągłszy Józeph swój wóz, wyjechał przeciw ojcu swemu na onoż miejsce: a ujrzawszy go, rzucił się na szyję jego, i obłapiając go płakał. +Genesis Rdz 1 46 30 I rzekł ojciec do Józepha: Już wesoło umrę: gdyżem oglądał oblicze twoje, a ciebie żywego zostawuję. +Genesis Rdz 1 46 31 A on rzekł do braciéj swéj, i do wszystkiego domu ojca swego: Pojadę i opowiem Pharaonowi, i rzekę mu: Bracia moi i dom ojca mego, którzy byli w ziemi Chananejskiéj, przyjechali do mnie: +Genesis Rdz 1 46 32 A są mężowie pasterze owiec, i bawią się wychowaniem trzód: owce swe i bydła, i wszystko, co mogli mieć, przywiedli z sobą. +Genesis Rdz 1 46 33 A gdy was przyzowie i rzecze: Co za robota wasza? +Genesis Rdz 1 46 34 Odpowiecie: Mężowie pasterze jesteśmy, słudzy twoi, od dzieciństwa naszego aż dotąd, i my, i ojcowie nasi. A oto rzeczecie, abyście mieszkać mogli w ziemi Gessen; bo się brzydzą Egiptyanie wszelkimi pasterzmi owiec. +Genesis Rdz 1 47 1 Przyjechawszy tedy Józeph, oznajmił Pharaonowi, mówiąc: Ojciec mój i bracia, owce ich i bydło, i wszystko co mają, przyszli z ziemie Chananejskiéj, a oto stoją w ziemi Gessen. +Genesis Rdz 1 47 2 Ostatnich téż z braciéj swéj, piąci mężów, postawił przed królem. +Genesis Rdz 1 47 3 Których on zapytał: Co za robotę macie? odpowiedzieli: Pasterze owiec jesteśmy, słudzy twoi, i my, i ojcowie nasi. +Genesis Rdz 1 47 4 Przyszliśmy w gościnę do ziemie twojéj; bo niemasz trawy trzodom sług twoich, iż ciężki głód w ziemi Chananejskiéj: i prosimy, abyś nam sługom twoim kazał być w ziemi Gessen. +Genesis Rdz 1 47 5 Rzekł tedy król do Józepha: Ojciec twój i bracia twoi przyjechali do ciebie. +Genesis Rdz 1 47 6 Ziemia Egipska jest przed tobą: każ im mieszkać na najlepszem miejscu, a daj im tę ziemię Gessen. Jeźli wiesz, że między nimi są mężowie dowcipni, uczyń je przełożonymi nad dobytki memi. +Genesis Rdz 1 47 7 Potem wprowadził Józeph ojca swego do króla, i postawił go przed nim: który błogosławiąc mu, +Genesis Rdz 1 47 8 I spytany od niego: Wiele jest dni lat wieku twego? +Genesis Rdz 1 47 9 Odpowiedział: Dni pielgrzymowania mego jest sto i trzydzieści lat, krótkie a złe: i nie doszły aż do dni ojców moich, których pielgrzymowali. +Genesis Rdz 1 47 10 I błogosławiwszy króla, wyszedł precz. +Genesis Rdz 1 47 11 A Józeph ojcu i braciéj swéj dał osiadłość w Egipcie, na najlepszem miejscu, ziemie Ramesses, jako był rozkazał Pharaon. +Genesis Rdz 1 47 12 I żywił je i wszystek dom ojca swego, dodając żywności każdemu. +Genesis Rdz 1 47 13 Po wszystkim świecie bowiem chleba nie było, a głód ścisnął był ziemię, najwięcéj Egipską i Chananejską. +Genesis Rdz 1 47 14 Z których wszystkie pieniądze zebrał za przedanie zboża, i wniósł je do skarbu królewskiego. +Genesis Rdz 1 47 15 A gdy nie stało płacy kupującym, przyszedł wszystek Egipt do Józepha, mówiąc: Daj nam chleba, przecz umieramy przed tobą, gdyż już nie staje pieniędzy? +Genesis Rdz 1 47 16 Którym on odpowiedział: Przypędźcie mi bydło wasze, i dam wam za nie żywności, jeźli płacy nie macie. +Genesis Rdz 1 47 17 Które gdy przywiedli, dał im żywności za konie, i za owce, i za woły, i za osły: i żywił je onego roku za odmianę bydła. +Genesis Rdz 1 47 18 Przyszli téż do niego drugiego roku, i rzekli mu: Nie zataimy przed panem naszym, że, gdy nie stało pieniędzy, bydła wespół nie stało: a nietajnoć, że krom ciał i ziemi nic nie mamy. +Genesis Rdz 1 47 19 Czemuż tedy umrzemy przed oczyma twemi? my i ziemia nasza twoi będziemy: zakup nas na służbę królewską, a daj nam nasienia, aby nie spustoszała ziemia, gdyby zginął, ktoby ją sprawował. +Genesis Rdz 1 47 20 Kupił tedy Józeph wszystkę ziemię Egipską, gdy każdy przedawał osiadłość swą dla wielkości głodu: i poddał ją Pharaonowi, +Genesis Rdz 1 47 21 I wszystkie ludzie jéj, od ostatnich granic Egipskich, aż do koniecznych granic jéj. +Genesis Rdz 1 47 22 Oprócz ziemie kapłańskiéj, która im była dana od króla: którym i żywność naznaczoną z gumien pospolitych dawano: i przetóż nie musieli przedawać osiadłości swoich. +Genesis Rdz 1 47 23 I rzekł Józeph do ludu: Oto jako widzicie, i was i ziemię waszę Pharaon odzierżał: bierzcie nasienie, a osiejcie role, +Genesis Rdz 1 47 24 Abyście mogli mieć zboże. Piątą część dacie królowi, a drugie cztery puszczam wam na nasienie i na wychowanie czeladzi i dziatek waszych. +Genesis Rdz 1 47 25 Którzy odpowiedzieli: Zdrowie nasze w ręce twojéj: niech tylko wejrzy na nas pan nasz, a z weselem będziemy służyć królowi. +Genesis Rdz 1 47 26 Od onego czasu aż do dnia dzisiejszego we wszystkiéj ziemi Egipskiéj piątą część królom płacą: i weszło to jako za prawo, oprócz ziemie kapłańskiéj, która wolna była od téj kondycyi. +Genesis Rdz 1 47 27 Mieszkał tedy Izrael w Egipcie, to jest, w ziemi Gessen, i posiadł ją i rozkrzewił, i rozmnożył się nazbyt. +Genesis Rdz 1 47 28 I żył w niéj siedmnaście lat: i stały się wszystkie dni żywota jego, sto czterdzieści i siedm lat. +Genesis Rdz 1 47 29 A gdy widział, że się przybliżał dzień śmierci jego, przyzwał syna swego Józepha, i rzekł do niego: Jeźlim nalazł łaskę przed obliczem twojem, połóż rękę twoję pod biodrę moję: i uczynisz mi miłosierdzie i prawdę, żebyś mię nie grzebł w Egipcie. +Genesis Rdz 1 47 30 Ale niechaj śpię z ojcy mymi: i wynieś mię z téj ziemie, a pochowaj w grobie przodków moich. Któremu odpowiedział Józeph: Ja uczynię, coś rozkazał. +Genesis Rdz 1 47 31 A on rzekł: Przysiężże mi tedy! Który gdy przysiągł, pokłonił się Izrael Bogu, obróciwszy się ku głowie łoża. +Genesis Rdz 1 48 1 To gdy się tak odprawiło, dano znać Józephowi, iż zaniemógł ojciec jego: który wziąwszy dwu synów, Manassesa i Ephraima, wybrał się w drogę. +Genesis Rdz 1 48 2 I powiedziano starcowi: Oto syn twój Józeph przyjechał do ciebie. Który pokrzepiwszy się usiadł na łóżku. +Genesis Rdz 1 48 3 A gdy wszedł do niego, rzekł: Bóg wszechmogący ukazał mi się w Luzie, która jest w ziemi Chananejskiéj, i błogosławił mi. +Genesis Rdz 1 48 4 I rzekł: Ja ciebie rozkrzewię i rozmnożę, i uczynię cię w gromady ludzi: i dam ci tę ziemię, i nasieniu twemu po tobie, w osiadłość wieczną. +Genesis Rdz 1 48 5 Dwaj tedy synowie twoi, którzyć się urodzili w ziemi Egipskiéj, pierwéj niżem ja tu przyszedł do ciebie, moi będą: Ephraim i Manasses, jako Ruben i Symeon poczytani mi będą. +Genesis Rdz 1 48 6 Inni zasię, które zrodzisz po tych, twoi będą: a imieniem braciéj swéj będą z wami w osiadłościach swych. +Genesis Rdz 1 48 7 Mnie bowiem, kiedym szedł z Mezopotamii, umarła Rachel w ziemi Chananejskiéj na saméj drodze, a był czas wiosny: i wchodziłem do Ephraty, i pogrzebłem ją przy drodze Ephraty, którą inszem imieniem zowią Bethlehem. +Genesis Rdz 1 48 8 I ujrzawszy syny jego, rzekł do niego: Co zacz ci są? +Genesis Rdz 1 48 9 Odpowiedział Józeph: Synowie moi są, które mi darował Bóg na tem miejscu. Przywiedź je, prawi, do mnie, żebych im błogosławił. +Genesis Rdz 1 48 10 Oczy bowiem Izraelowe zaćmione były od wielkiéj starości, i jaśnie widzieć nie mógł. A przytulone do siebie pocałowawszy, i obłapiwszy je, +Genesis Rdz 1 48 11 Rzekł do syna swego: Nie postradałem widzenia twojego; nadto pokazał mi Bóg nasienie twoje. +Genesis Rdz 1 48 12 A gdy je wziął Józeph z łona ojcowego, pokłonił się nisko aż do ziemie. +Genesis Rdz 1 48 13 I postawił Ephraima po prawéj ręce swojéj, to jest, po lewéj Izraelowéj: a Manassesa po lewéj swojéj, to jest po prawéj ojcowskiéj i przytulił obu do niego. +Genesis Rdz 1 48 14 Który ściągnąwszy prawą rękę, włożył na głowę Ephraima, mniejszego brata: a lewą na głowę Manassesa, który był starszy, ręce przełożywszy. +Genesis Rdz 1 48 15 I błogosławił Jakób synom Józephowym, i rzekł: Bóg, przed którego obliczem chodzili ojcowie moi, Abraham i Izaak, Bóg, który mię żywi od młodości mojéj aż do tego dnia: +Genesis Rdz 1 48 16 Anioł, który mię wyrwał ze wszystkiego złego, niech błogosławi tym dzieciom: a niech będzie wzywano nad nimi imię moje, i imiona ojców moich, Abrahama i Izaaka: a niech rosną w mnóstwo na ziemi. +Genesis Rdz 1 48 17 A widząc Józeph, że ojciec jego położył prawą rękę na głowę Ephraimowę, nie miło mu bardzo było: i ująwszy rękę ojcowę, chciał ją podnieść z głowy Ephraimowéj, a przenieść na głowę Manassesowę. +Genesis Rdz 1 48 18 I rzekł do ojca: Nie tak ma być, ojcze; bo ten jest pierworodny: połóż prawicę twą na głowę jego. +Genesis Rdz 1 48 19 Który zbraniając się, rzekł: Wiemci synu mój, wiem: i tenci wprawdzie urośnie w lud, i rozmnoży się: wszakże brat jego młodszy, będzie większy nadeń, i nasienie jego rozmnoży się w narody. +Genesis Rdz 1 48 20 I błogosławił im czasu onego, mówiąc: W tobie będzie błogosławion Izrael, i będą mówić: Niech ci uczyni Bóg jako Ephraimowi, i jako Manassesowi. I postawił Ephraima przed Manassesem, +Genesis Rdz 1 48 21 I rzekł do Józepha, syna swego: Oto ja umieram, a będzie Bóg z wami, i przywróci was do ziemie ojców waszych. +Genesis Rdz 1 48 22 Daję tobie część jednę mimo bracią twoję, którąm wziął z ręki Amorrejczyka mieczem i łukiem moim. +Genesis Rdz 1 49 1 A Jakób zezwał syny swe y rzekł im: Zbierzcie sie, abym oznajmił, co ma przyjść na was we dni ostatnie. +Genesis Rdz 1 49 2 Zbierzcie się, a słuchajcie synowie Jakóbowi, słuchajcie Izraela, ojca waszego. +Genesis Rdz 1 49 3 Ruben, pierworodny mój, tyś siła moja i początek boleści mojéj, pierwszy w darzech, większy w rozkazowaniu. +Genesis Rdz 1 49 4 Wylałeś jako woda: nie rość; boś wstąpił na łoże ojca twego, i splugawiłeś pościel jego. +Genesis Rdz 1 49 5 Symeon i Lewi bracia, naczynia nieprawości walczące. +Genesis Rdz 1 49 6 W radę ich niechaj nie wchodzi dusza moja, a w zborze ich niechaj nie będzie sława moja; bo w zapalczywości swéj zabili męża, a w swéj woli podkopali mur. +Genesis Rdz 1 49 7 Przeklęta zapalczywość ich, iż uporna: a gniew ich, iż niezmiękczony. Rozłączę je w Jakóbie, i rozproszę je w Izraelu. +Genesis Rdz 1 49 8 Judo, ciebie chwalić będą bracia twoi: ręka twoja na szyjach nieprzyjaciół twoich, kłaniać ci się będą synowie ojca twego. +Genesis Rdz 1 49 9 Szczenię lwie Juda: do łupu, synu mój, wstąpiłeś: odpoczywając ległeś jako lew, i jako lwica: któż go wzbudzi? +Genesis Rdz 1 49 10 Nie będzie odjęty sceptr od Judy, ani wódz z biódr jego, aż przyjdzie, który ma być posłan, a on będzie oczekawaniem narodów. +Genesis Rdz 1 49 11 Przywiązując do winnice źrebię swoje, a do winnéj macice, o synu mój, oślicę swoję: omyje w winie szatę swoję, a we krwi jagód winnych płaszcz swój. +Genesis Rdz 1 49 12 Cudniejsze są oczy jego niż wino, a zęby jego bielsze niż mleko. +Genesis Rdz 1 49 13 Zabulon na brzegu morskim mieszkać będzie: i na staniu okrętów, dosięgając aż do Sydonu. +Genesis Rdz 1 49 14 Issachar osieł mocny, leżący między granicami. +Genesis Rdz 1 49 15 Upatrzył pokój, że jest dobry, i ziemię, że bardzo dobra: i podłożył ramię swoje ku noszeniu, i został podatkom służący. +Genesis Rdz 1 49 16 Dan sądzić będzie lud swój, jako i inne pokolenie w Izraelu. +Genesis Rdz 1 49 17 Niech będzie Dan wężem na drodze, źmiją na ścieżce, kąsając kopyta końskie, aby spadł jeździec jego nazad. +Genesis Rdz 1 49 18 Zbawienia twego będę czekał, Panie. +Genesis Rdz 1 49 19 Gad przepasany będzie walczył przed nim: a on przepasany będzie pozad. +Genesis Rdz 1 49 20 Asser, tłusty chleb jego, i będzie dawał rozkoszy królom. +Genesis Rdz 1 49 21 Nephtali jeleń wypuszczony, i dając wymowę piękności. +Genesis Rdz 1 49 22 Syn przyrastający Józeph, syn przyrastający i śliczny na wejrzeniu: córki przebiegały się na murze. +Genesis Rdz 1 49 23 Ale rozjątrzyli go, i swarzyli się, i zajrzeli mu, mający strzały. +Genesis Rdz 1 49 24 Usiadł w mocnem łuk jego, i rozwiązane są związki ramion i rąk jego, przez ręce mocnego Jakóbowego: ztamtąd wyszedł pasterz, kamień Izraelski. +Genesis Rdz 1 49 25 Bóg ojca twego będzie pomocnikiem twoim, a wszechmogący będzieć błogosławił błogosławieństwy niebieskiemi zwierzchu, błogosławieństwy przepaści leżącéj na dole, błogosławieństwy piersi i żywota. +Genesis Rdz 1 49 26 Błogosławieństwa ojca twego zmocnione są błogosławieństwy ojców jego: ażby przyszło pożądanie pagórków wiecznych: niechaj będą na głowie Józephowéj, i na ciemieniu Nazarejczyka między bracią swoją. +Genesis Rdz 1 49 27 Benjamin wilk drapieżny, rano będzie jadł łup, a wieczór będzie dzielił korzyści. +Genesis Rdz 1 49 28 Wszyscy ci we dwunaście pokoleniach Izraelowych: to im mówił ojciec ich, i błogosławił każdemu błogosławieństwy własnemi. +Genesis Rdz 1 49 29 I rozkazał im, mówiąc: Ja się przyłączam do ludu mego: pogrzebcież mię z ojcy mymi w jaskini dwoistéj, która jest na polu Ephrona Hetejczyka, +Genesis Rdz 1 49 30 Naprzeciwko Mambre w ziemi Chananejskiéj, którą kupił Abraham z polem u Ephrona Hetejczyka w osiadłości grobu. +Genesis Rdz 1 49 31 Tam go pogrzebli i Sarę, żonę jego: tam pogrzebion jest Izaak z Rebeką, żoną swoją: tam i Lia pochowana leży. +Genesis Rdz 1 49 32 A dokonawszy rozkazania, któremi syny nauczał, złożył nogi swe na łóżko, i umarł: i przyłożon jest do ludu swego. +Genesis Rdz 1 50 1 Co ujrzawszy Józeph, padł na twarz ojca swego, płacząc i całując go. +Genesis Rdz 1 50 2 I rozkazał sługom swym lekarzom, aby wonnemi maściami namazali ojca. +Genesis Rdz 1 50 3 Którzy gdy rozkazaniu dosyć czynili, wyszło czterdzieści dni; ten bowiem obyczaj był ciał martwych namazanych. I płakał go Egipt siedmdziesiąt dni. +Genesis Rdz 1 50 4 A gdy wyszedł czas żałoby, rzekł Józeph do sług Pharaonowych: Jeźlim nalazł łaskę przed obliczem waszem, mówcie w uszy Pharaonowe, +Genesis Rdz 1 50 5 Dlatego, że mię ojciec mój porzysiągł, mówiąc: Oto umieram: w grobie moim, którym sobie wykopał w ziemi Chananejskiéj, pogrzebiesz mię. Pojadę tedy, a pogrzebię ojca mego, i wrócę się. +Genesis Rdz 1 50 6 I rzekł mu Pharaon: Jedź, a pogrzeb ojca twego, jakoś jest poprzysiężony. +Genesis Rdz 1 50 7 A gdy on jechał, jechali z nim wszyscy starsi domu Pharaonowego, i wszyscy starsi ziemie Egipskiéj: +Genesis Rdz 1 50 8 Dom Józephów z bracią jego, oprócz małych dziatek, i trzód, i bydła, które zostawili w ziemi Gessen, +Genesis Rdz 1 50 9 Miał téż wozy i jezdne: i zebrał się poczet niemały. +Genesis Rdz 1 50 10 I przyjechali na plac Atad, który leży nad Jordanem: kędy sprawując obchód z płaczem bardzo wielkim i ciężkim, wypełnili siedm dni. +Genesis Rdz 1 50 11 Co gdy ujrzeli obywatele ziemie Chananejskiéj, rzekli: Płacz to wielki jest Egiptyanom: i dlatego nazwano jest imię onego miejsca, Płacz Egipski. +Genesis Rdz 1 50 12 Uczynili tedy synowie Jakóbowi, jako im był przykazał. +Genesis Rdz 1 50 13 I doniósłszy go do ziemie Chananejskiéj, pogrzebli go w jaskini dwoistéj, którą był kupił Abraham z polem, w osiadłość grobu, od Ephrona Hetejczyka, przeciwko Mambre. +Genesis Rdz 1 50 14 I wrócił się Józeph do Egiptu z bracią swą i wszystkiem towarzystwem, pochowawszy ojca. +Genesis Rdz 1 50 15 Po którego śmierci, bojąc się bracia jego, i mówiąc między sobą: By snadź nie pamiętał na krzywdę, którą odniósł, a nie oddał nam wszystkiego złego, któreśmy czynili, +Genesis Rdz 1 50 16 Wskazali do niego mówiąc: Ojciec twój rozkazał nam przedtem niźli umarł, +Genesis Rdz 1 50 17 Abyśmyć to powiedzieli słowy jego: Proszę, abyś zapamiętał złego uczynku braciéj twojéj, i grzechu, i złości, którą wyrządzili tobie: My téż prosimy, abyś sługom Boga ojca twego odpuścił tę nieprawość. Co usłyszawszy Józeph płakał. +Genesis Rdz 1 50 18 I przyszli do niego bracia jego: a pokłoniwszy się nisko aż do ziemie, rzekli: Jesteśmy słudzy twoi. +Genesis Rdz 1 50 19 Którym on odpowiedział: Nie bójcie się: izali sprzeciwić się możemy woli Bożéj? +Genesis Rdz 1 50 20 Wyście o mnie złe myślili: ale Bóg obrócił to w dobre, aby mię wywyższył, tak jako teraz widzicie, a żeby wiele ludu zachował. +Genesis Rdz 1 50 21 Nie bójcie się: ja żywić będę was, i dziatki wasze. I cieszył je, i łagodnie i łaskawie mówił. +Genesis Rdz 1 50 22 I mieszkał w Egipcie ze wszystkim domem ojca swego, i żył sto i dziesięć lat. I widział syny Ephraimowe aż do trzeciego pokolenia. Synowie téż Machira, syna Manassesowego porodzili się na koleniech Józephowych. +Genesis Rdz 1 50 23 Które rzeczy gdy przeszły, rzekł braciéj swéj: Po śmierci mojéj Bóg was nawiedzi, i uczyni, że wynidziecie z ziemie téj do ziemi, którą przysiągł Abrahamowi, Izaazkowi, Jakóbowi. +Genesis Rdz 1 50 24 A gdy je poprzysiągł, i rzekł: Bóg was nawiedzi: wynieścież kości moje z sobą z miejsca tego: +Genesis Rdz 1 50 25 Umarł, wypełniwszy sto i dziesięć lat żywota swego. I pomazany wonnemi maściami, włożony jest do trumny w Egipcie. +Exodus Wj 2 1 1 Te są imiona synów Izraelowych, którzy weszli do Egiptu z Jakóbem: każdy z nich z domy swemi weszli: +Exodus Wj 2 1 2 Ruben, Symeon, Lewi, Judas. +Exodus Wj 2 1 3 Issachar, Zabulon i Benjamin, +Exodus Wj 2 1 4 Dan i Nephthali, Gad i Aser. +Exodus Wj 2 1 5 Było tedy wszystkich dusz tych, którzy wyszli z biodry Jakóbowéj, siedmdziesiąt: a Józeph był w Egipcie. +Exodus Wj 2 1 6 Który gdy umarł, i wszyscy bracia jego, i wszystek on rodzaj, +Exodus Wj 2 1 7 Synowie Izraelowi urośli, i jakoby wyrastający rozmnożyli się: i zmocniwszy się zbytnie napełnili ziemię. +Exodus Wj 2 1 8 Powstał tym czasem król nowy nad Egiptem, który nie wiedział o Józephie: +Exodus Wj 2 1 9 I rzekł do ludu swego: Oto lud synów Izraelowych wielki, i mocniejszy jest nad nas. +Exodus Wj 2 1 10 Pójdźcie, mądrze potłummy go, by się snadź nie mnożył: a jeźliby przypadła na nas wojna, by się nie przyłączył nieprzyjaciołom naszym, a poraziwszy nas nie wyszedł z ziemie. +Exodus Wj 2 1 11 Ustawił tedy nad nimi przełożone robót, aby je trapili ciężarami: i zbudowali miasta przybytków Pharaonowi, Phitom i Ramesses. +Exodus Wj 2 1 12 A im bardziéj ich tłumili, tem więcéj się mnożyli i rośli. +Exodus Wj 2 1 13 I nienawidzieli Egiptyanie synów Izraelowych, i trapili je naigrawając ich: +Exodus Wj 2 1 14 I ku gorzkości przywodzili żywot ich robotami ciężkiemi gliny i cegły, i wszelaką służbą, którą byli obciążeni w robotach około ziemie. +Exodus Wj 2 1 15 I rzekł król Egipski babom Hebrejczyków, z których jednę zwano Zephora, a drugą Phua, +Exodus Wj 2 1 16 Przykazując im: Gdy będziecie babić Hebrejankom, a przyjdzie czas rodzenia: jeźli się syn urodzi, zabijcie go, a jeźli córka, zachowajcie. +Exodus Wj 2 1 17 Lecz baby bały się Boga, i nie uczyniły według przykazania króla Egipskiego, ale zachowały chłopiątka. +Exodus Wj 2 1 18 Których wezwawszy król do siebie, rzekł: Cóż to jest, coście chciały uczynić, żeście chłopięta zachowały? +Exodus Wj 2 1 20 Uczynił tedy Bóg babom dobrze: i rozkrzewił się lud i zmocnił się zbytnie. +Exodus Wj 2 1 21 A iż się bały Boga baby, zbudował im domy. +Exodus Wj 2 1 22 Rozkazał tedy Pharaon wszystkiemu ludowi swemu, mówiąc: Co się kolwiek męzkiéj płci urodzi, to wrzućcie do rzeki: a cokolwiek niewieściéj, zachowajcie. +Exodus Wj 2 2 1 Wyszedł potem mąż z domu Lewi, i pojął żonę pokolenia swego, +Exodus Wj 2 2 2 Która poczęła i porodziła syna: a widząc go być nadobnym, kryła go przez trzy miesiące. +Exodus Wj 2 2 3 A gdy już taić nie mogła, wzięła pleciankę z sitowia, i namazała ją klijem i smołą: i włożyła w nię dzieciątko, i włożyła je między rogóż na brzegu rzeki: +Exodus Wj 2 2 4 A siostra jego stała zdaleka, i przypatrowała się, co się stanie. +Exodus Wj 2 2 5 Alić oto zstępowała córka Pharaonowa, aby się kąpała w rzece: a panny jéj chodziły po brzegu rzeki. Która ujrzawszy pleciankę między rogoziem, posłała jednę z służebnic swoich: i przyniesioną, +Exodus Wj 2 2 6 Otworzywszy, a widząc w niéj dzieciątko płaczące, zmiłowawszy się nad niem, rzekła: Z dziatek to Hebrejskich jest ten. +Exodus Wj 2 2 7 Któréj siostra dziecięcia rzekła: Chcesz, że pójdę i zawołam ci niewiasty Hebrejskiéj, któraćby mogła chować dziecię? +Exodus Wj 2 2 8 Odpowiedziała: Idź. Poszła dzieweczka, i zawołała matki swéj. +Exodus Wj 2 2 9 Do któréj rzekłszy córka Pharaonowa: Weźmij (pry) to dziecię a wychowaj mi, ja tobie dam twą zapłatę. Przyjęła niewiasta, i karmiła dziecię: a gdy podrosło, oddała córce Pharaonowéj. +Exodus Wj 2 2 10 Które ona przywłaszczyła za syna, i nazwała imię jego Mojżesz, mówiąc: Iżem go z wody wyjęła. +Exodus Wj 2 2 11 W one dni, gdy był urósł Mojżesz, wyszedł do braciéj swéj: i ujrzał ich utrapienie, i męża Egiptczyka, bijącego jednego z Hebrejczyków, braciéj jego. +Exodus Wj 2 2 12 A gdy się obejrzał tam i sam, i widział, że nikogo niemasz, zabiwszy Egiptczyka, skrył go w piasek. +Exodus Wj 2 2 13 A wyszedłszy dnia drugiego ujrzał dwu Hebrejczyków, a oni się wadzą: i rzekł onemu, który krzywdę czynił: Czemu bijesz bliźniego twego? +Exodus Wj 2 2 14 Który odpowiedział: Któż cię postawił książęciem i sędzim nad nami? czy mię ty chcesz zabić, jakoś wczoraj zabił Egiptczyka? Ulękł się Mojżesz i rzekł: Jakóż się ta rzecz objawiła? +Exodus Wj 2 2 15 I usłyszał tę mowę Pharaon, i szukał zabić Mojżesza: który uciekłszy od oblicza jego: mieszkał w ziemi Madyańskiéj, i siedział u studnie. +Exodus Wj 2 2 16 A kapłan Madyański miał siedm córek, które przyszły czerpać wody: a napełniwszy koryta, chciały napoić trzody ojca swego. +Exodus Wj 2 2 17 Nadeszli pasterze i odegnali je: i wstał Mojżesz, a obroniwszy dziewki, napoił owce ich. +Exodus Wj 2 2 18 Które gdy się wróciły do Raguela, ojca swego, rzekł do nich: Przeczżeście nad zwyczaj rychléj przyszły? +Exodus Wj 2 2 19 Odpowiedziały: Człowiek Egiptczyk wybawił nas z ręki pasterzów: nadto i naczerpał wody z nami, i dał pić owcom. +Exodus Wj 2 2 20 Tedy on rzekł: A gdzie jest? Czemuście puściły człowieka? zawołajcie go, aby jadł chleb. +Exodus Wj 2 2 21 Przysiągł tedy Mojżesz, że miał z nim mieszkać, i wziął Sephorę, córkę jego za żonę: +Exodus Wj 2 2 22 Która mu urodziła syna, którego nazwał Gersam, mówiąc: Byłem przychodniem w ziemi cudzéj. Urodziła zaś drugiego, którego nazwał Eliezer, mówiąc: Bóg bowiem ojca mego pomocnik mój, wyrwał mię z ręki Pharaonowéj. +Exodus Wj 2 2 23 A po niemałym czasie umarł król Egipski, a wzdychając synowie Izraelowi dla robót, wołali: i wstąpiło wołanie ich do Boga od robót. +Exodus Wj 2 2 24 I usłyszał narzekanie ich, i wspomniał na przymierze, które uczynił z Abrahamem, Izaakiem, i Jakóbem. +Exodus Wj 2 2 25 I wejrzał Pan na syny Izraelowe, i poznał je. +Exodus Wj 2 3 1 A Mojżesz pasł owce Jetrowe, świekra swego, kapłana Madyańskiego: a gdy zagnał trzodę w głębokość pustynie, przyszedł do góry Bożéj Horeb. +Exodus Wj 2 3 2 I ukazał mu się Pan w płomieniu ognistym z pośrodku krza: i widział, iż kierz gorzał, a nie zgorzał. +Exodus Wj 2 3 3 I rzekł Mojżesz: Pójdę, a oglądam widzenie to wielkie, czemu nie zgore ten kierz. +Exodus Wj 2 3 4 A widząc Pan, iż szedł patrzyć, zawołał go z pośrodku krza, i rzekł: Mojżeszu, Mojżeszu! Który odpowiedział: Owom ja. +Exodus Wj 2 3 5 A on do niego: Nie przystępuj sam: rozzuj bóty z nóg twoich; miejsce bowiem, na którem stoisz, ziemia święta jest. +Exodus Wj 2 3 6 I rzekł: Jam jest Bóg ojca twego, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, i Bóg Jakóba. Zakrył Mojżesz oblicze swe; bo nie śmiał patrzyć naprzeciw Bogu. +Exodus Wj 2 3 7 Któremu rzekł Pan: Widziałem utrapienie ludu mego w Egipcie, i słyszałem krzyk jego dla surowości tych, którzy są przełożeni nad robotami: +Exodus Wj 2 3 8 A widząc boleść jego, zstąpiłem, abych go wyzwolił z rąk Egiptyanów, i wywiódł z ziemie onéj, do ziemie dobréj i przestronéj: do ziemie, która opływa mlekiem i miodem, na miejsce Chananejczyka, i Hetejczyka, i Amorrejczyka, i Pherezejczyka, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka. +Exodus Wj 2 3 9 Krzyk tedy synów Izraelowych przyszedł do mnie, i widziałem ich utrapienie, którem od Egiptyan są uciśnieni. +Exodus Wj 2 3 10 Ale pójdź, a poślę cię do Pharaona, abyś wywiódł lud mój, syny Izraelowe z Egiptu. +Exodus Wj 2 3 11 I rzekł Mojżesz do Boga: Któżem ja jest, abych szedł do Pharaona, a wywiódł syny Izraelowe z Egiptu? +Exodus Wj 2 3 12 Który mu rzekł: Ja będę z tobą: a to będziesz miał na znak, żem cę posłał: Gdy wywiedziesz lud mój z Egiptu, ofiarujesz Bogu na téj górze. +Exodus Wj 2 3 13 Rzekł Mojżesz do Boga: Oto ja pójdę do synów Izraelowych, i rzekę im: Bóg ojców waszych posłał mię do was. Jeźli mi rzeką: Które jest imię jego? Cóż im powiem? +Exodus Wj 2 3 14 I rzekł Bóg do Mojżesza: Jam jest, którym jest. Rzekł: Tak powiesz synom Izraelowym: Który jest, posłał mię do was. +Exodus Wj 2 3 15 I rzekł zasię Bóg do Mojżesza: To powiesz synom Izraelowym: Pan, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahamów, i Bóg Izaaków, i Bóg Jakóbów posłał mię do was: To jest imię moje na wieki, i to pamiętne moje na rodzaj i rodzaj. +Exodus Wj 2 3 16 Idź a zgromadź starsze Izraelskie, i rzeczesz do nich: Pan, Bóg ojców waszych, ukazał mi się, Bóg Abrahamów, Bóg Izaaków, i Bóg Jakóbów, mówiąc: Nawiedzając nawiedziłem was, i widziałem wszystko, co się wam przydało w Egipcie. +Exodus Wj 2 3 17 I rzekłem, żebym was wywiódł z utrapienia Egipskiego, do ziemie Chananejczyka, i Hetejczyka, i Amorreczyka, i Pherezejczyka, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka, do ziemie opływającéj mlekiem i miodem. +Exodus Wj 2 3 18 I posłuchają głosu twego: i wnidziesz ty, i starsi Izraelscy do króla Egipskiego, i rzeczesz do niego: Pan, Bóg Hebrejczyków, wezwał nas: pójdziemy w drogę trzech dni puszczą, abyśmy ofiary czynili Panu, Bogu naszemu. +Exodus Wj 2 3 19 Lecz ja wiem, że was nie puści król Egipski, abyście szli, jedno przez możną rękę. +Exodus Wj 2 3 20 Wyciągnę bowiem rękę moję, a będę karał Egipt wszystkiemi cudami mojemi, które uczynię wpośród ich: potem was wypuści. +Exodus Wj 2 3 21 I dam łaskę ludowi temu u Egiptyanów: i gdy wychodzić będziecie, nie wynidziecie próżni; ale prosić będzie niewiasta u sąsiady swéj, i u gospodyni swéj naczynia śrebrnego i złotego i szat: i włożycie je na syny i na córki wasze, i złupicie Egipt. +Exodus Wj 2 4 1 Odpowiadając Mojżesz, rzekł: Nie uwierzą mi, i nie usłuchają głosu mego; ale rzeką: Nie ukazał się tobie Pan. +Exodus Wj 2 4 2 Rzekł tedy do niego: Co jest, co trzymasz w ręce twojéj? Odpowiedział: Laska. +Exodus Wj 2 4 3 I rzekł Pan: Porzuć ją na ziemię. Porzucił, i obróciła się w węża, tak iż uciekał Mojżesz. +Exodus Wj 2 4 4 I rzekł Pan: Wyciągnij rękę twą, a ujmij ogon jego: wyciągnął i ujął: obróciła się w laskę: +Exodus Wj 2 4 5 Aby, prawi, uwierzyli, że się tobie ukazał Pan, Bóg ojców ich: Bóg Abrahamów, Bóg Izaaków, i Bóg Jakóbów. +Exodus Wj 2 4 6 I rzekł Pan jeszcze: Włóż rękę twoję w zanadra twe. Którą gdy włożył w zanadra, wyjął trędowatą jako śnieg. +Exodus Wj 2 4 7 Włóż, pry, znowu rękę swą w zanadra: włożył, i wyjął zaś, i była podobna innemu ciału. +Exodus Wj 2 4 8 Jeźlić, prawi, nie uwierzą, i nie posłuchają mowy znaku pierwszego, uwierzą słowu znaku pośledniego. +Exodus Wj 2 4 9 A jeźli ani tym dwiema znakom nie uwierzą, i nie dosłuchają głosu twego: weź wodę rzeczną i wyléj ją na suchą, a cokolwiek wyczerpiesz z rzeki, w krew się obróci. +Exodus Wj 2 4 10 Rzekł Mojżesz: Proszę, Panie, nie jestem wymowny od wczorajszego i dziś trzeciego dnia: i odkądeś przemówił do sługi twego, stałem się niesposobniejszego i nierychlejszego języka. +Exodus Wj 2 4 11 Rzekł Pan do niego: Któż uczynił usta człowiecze? albo kto uczynił niemego i głuchego, widzącego i ślepego? Izali nie ja? +Exodus Wj 2 4 12 Idźże tedy, a ja będę w uściech twoich: i nauczę cię, co masz mówić. +Exodus Wj 2 4 13 A on rzekł: Proszę, Panie, poślij, kogo masz posłać. +Exodus Wj 2 4 14 Rozgniewany Pan na Mojżesza, rzekł: Aaron, brat twój Lewita, wiem, iż wymowny jest: oto ten wynidzie przeciw tobie, a ujrzawszy cię, rozraduje się sercem. +Exodus Wj 2 4 15 Mów do niego, i połóż słowa moje w uściech jego: a ja będę w uściech twoich, i w uściech jego, i pokażę wam, co czynić macie. +Exodus Wj 2 4 16 On będzie mówił za cię do ludu, i będzie usty twemi: a ty mu będziesz w tych rzeczach, które ku Bogu należą. +Exodus Wj 2 4 17 Laskę téż tę weźmij w rękę twoję, którą czynić będziesz znaki. +Exodus Wj 2 4 18 Odszedł Mojżesz i wrócił się do Jethro, świekra swego, i rzekł mu: Pójdę a wrócę się do braciéj mojéj do Egiptu, żebym obaczył, jeźli jeszcze żywi. Któremu rzekł Jethro: Idź w pokoju. +Exodus Wj 2 4 19 Rzekł tedy Pan do Mojżesza w Madyan: Idź a wróć się do Egiptu; pomarli bowiem wszyscy, którzy szukali dusze twojéj. +Exodus Wj 2 4 20 Wziął tedy Mojżesz żonę swą i syny swoje, i wsadził je na osła: i wrócił się do Egiptu, niosąc laskę Bożą w ręce swojéj. +Exodus Wj 2 4 21 I rzekł Pan wracającemu się do Egiptu: Patrz, abyś wszystkie dziwy, którem położył w ręce twéj, czynił przed Pharaonem: Ja zatwardzę serce jego, i nie puści ludu. +Exodus Wj 2 4 22 I rzeczesz do niego: To mówi Pan: Syn mój pierworodny Izrael. +Exodus Wj 2 4 23 Rzekłem tobie: Puść syna mego, aby mi służył: a nie chciałeś go puścić: oto ja zabiję syna twego pierworodnego. +Exodus Wj 2 4 24 A gdy był na drodze, w gospodzie zabieżał mu Pan, i chciał go zabić. +Exodus Wj 2 4 25 Wzięła prędko Zephora bardzo ostry kamień, i obrzezała odrzezek syna swego, i tknęła się nóg jego, i rzekła: Oblubieńcem krwie tyś mi jest. +Exodus Wj 2 4 26 I puścił go, skoro rzekła: Oblubieniec krwie dla obrzezania. +Exodus Wj 2 4 27 I rzekł Pan do Aarona: Idź przeciwko Mojżeszowi na puszczą. Który wyszedł przeciw jemu na górę Bożą, i pocałował go. +Exodus Wj 2 4 28 I powiedział Mojżesz Aaronowi wszystkie słowa Pańskie, któremi go posłał, i znaki, które rozkazał. +Exodus Wj 2 4 29 I przyszli pospołu, i zgromadzili wszystkie starsze synów Izraelowych. +Exodus Wj 2 4 30 I powiadał Aaron wszystkie słowa, które był rzekł Pan do Mojżesza: i czynił znaki przed ludem. +Exodus Wj 2 5 1 Weszli potem Mojżesz i Aaron, i rzekli Pharaonowi: To mówi Pan, Bóg Izraelów: Puść mój lud, aby mi ofiarował na puszczy. +Exodus Wj 2 5 2 A on odpowiedział: Kto jest Pan, żebym słuchał głosu jego, a puścił Izraela? Nie znam Pana, a Izraela nie puszczę. +Exodus Wj 2 5 3 I rzekli: Bóg Hebrejczyków wezwał nas, abyśmy szli trzy dni drogi na puszczą, i ofiarowali Panu, Bogu naszemu; by snadź nie przyszedł na nas mór albo miecz. +Exodus Wj 2 5 4 Rzekł do nich król Egipski: Przecz Mojżeszu, i Aaronie, odmawiacie lud od robót ich? idźcie do ciężarów waszych. +Exodus Wj 2 5 5 I rzekł Pharaon: Wielki jest lud ziemie: widzicie, iż się tłum rozkrzewił: jako daleko więcéj, jeźli im dacie od robót odpoczynek? +Exodus Wj 2 5 6 Rozkazał tedy w on dzień przystawom nad robotami, i wycięgaczom ludu, mówiąc: +Exodus Wj 2 5 7 Żadną miarą napotem nie będziecie dawać plew ludowi do czynienia cegły, jako przedtem: ale sami niech idą, a niech zbierają słomę. +Exodus Wj 2 5 8 A miarę cegieł, którą pierwéj czynili, włożycie na nie, a najmniéj nie umniejszycie; albowiem próżnują, i dlatego wołają, mówiąc: Idźmy, a ofiarujmy Bogu naszemu. +Exodus Wj 2 5 9 Niech będą uciśnieni robotami, i niechaj je wypełnią: aby nie przestawali na słowach kłamliwych. +Exodus Wj 2 5 10 I tak wyszedłszy przystawowie nad robotami, i wycięgacze, rzekli do ludu: Tak mówi Pharaon: Nie daję wam plew: +Exodus Wj 2 5 11 Idźcie a zbierajcie, jeźli gdzie naleść będziecie mogli, a najmniéj się nie umniejszy z roboty waszéj. +Exodus Wj 2 5 12 I rozproszył się lud po wszystkiéj ziemi Egipskiéj na zbieranie plew. +Exodus Wj 2 5 13 A przystawowie nad robotami, przynaglali im mówiąc: Wypełniajcie robotę waszę na każdy dzień, jakoście pierwéj zwykli byli czynić, gdy wam dawano plewy. +Exodus Wj 2 5 14 I sieczeni byli biczmi, którzy byli nad robotami synów Izraelowych, od wycięgaczów Pharaonowych, mówiąc: Przecz nie wypełniacie miary cegieł jako pierwéj, ani wczoraj, ani dziś? +Exodus Wj 2 5 15 I przyszli przełożeni synów Izraelowych, i wołali do Pharaona, mówiąc: Przecz tak czynisz sługom twoim? +Exodus Wj 2 5 16 Plew nam nie dają, a cegły jako pierwéj czynić każą: Oto nas sługi twoje biczmi sieką, a niesprawiedliwie się dzieje przeciw ludowi twemu. +Exodus Wj 2 5 17 Który rzekł: Próżnujecie, i dlatego mówicie: Pójdźmy a ofiarujmy Panu. +Exodus Wj 2 5 18 Przetóż idźcie a róbcie: Plew nie dadzą wam, a oddacie zwykłą liczbę cegieł. +Exodus Wj 2 5 19 I baczyli przełożeni synów Izraelowych, że się źle z nimi działo, iż im mówiono: Nie umniejszy się nic z cegieł na każdy dzień. +Exodus Wj 2 5 20 I zabieżeli Mojżeszowi i Aaronowi, którzy stali naprzeciwko wychodzącym od Pharaona: +Exodus Wj 2 5 21 I rzekli do nich: Niech wejrzy Pan a osądzi, żeście wonność naszę uczynili śmierdzącą przed Pharaonem i sługami jego, i podaliście mu miecz, aby nas zabił. +Exodus Wj 2 5 22 I wrócił się Mojżesz do Pana, i rzekł: Panie, czemuś utrapił ten lud? czemuś mię posłał? +Exodus Wj 2 5 23 Bo od onego czasu, jakom wszedł do Pharaona, abych mówił w imię twoje, utrapił lud twój: a nie wybawiłeś ich. +Exodus Wj 2 6 1 I rzekł Pan do Mojżesza: Teraz ujrzysz, co uczynię Pharaonowi; przez rękę bowiem mocną wypuści je, i w ręce silnéj wyrzuci je z ziemie swéj. +Exodus Wj 2 6 2 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: Ja Pan +Exodus Wj 2 6 3 Którym się ukazał Abrahamowi, Izaakowi, i Jakóbowi w Bogu wszechmocnym: a imienia mego Adonai nie oznajmiłem im. +Exodus Wj 2 6 4 I uczyniłem przymierze z nimi, abych im dał ziemię Chananejską, ziemię pielgrzymowania ich, w któréj przychodniami byli. +Exodus Wj 2 6 5 Jam usłyszał wzdychanie synów Izraelowych, którem je utrapili Egiptyanie: i wspomniałem na przymierze moje. +Exodus Wj 2 6 6 Przetóż powiedz synom Izraelowym: Ja Pan, który was wywiodę z więzienia Egiptczyków, i wyrwę z niewoli: i odkupię w ramieniu wywyższonem i w sądach wielkich. +Exodus Wj 2 6 7 I wezmę was sobie za lud, i będę waszym Bogiem: i poznacie, żem ja jest Pan, Bóg wasz, którym was wywiódł z więzienia Egiptczyków, +Exodus Wj 2 6 8 I wprowadził do ziemie, nad którą podniosłem rękę moję, żebym ją dał Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi: i dam ją wam posięść, ja Pan. +Exodus Wj 2 6 9 Powiedział tedy Mojżesz wszystko synom Izraelowym: którzy nie usłuchali go, dla uciążenia ducha, i dla roboty bardzo ciężkiéj. +Exodus Wj 2 6 10 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Exodus Wj 2 6 11 Wnidź, a mów do Pharaona, króla Egipskiego, aby puścił syny Izraelowe z ziemie swéj. +Exodus Wj 2 6 12 Odpowiedział Mojżesz przed Panem: Oto synowie Izraelowi nie słuchają mię, a jakóż usłucha Pharao, zwłaszcza, żem jest nie obrzezany usty? +Exodus Wj 2 6 13 I mówił Pan do Mojżesza i Aarona, i dał rozkazanie do synów Izraelowych, i do Pharaona, króla Egipskiego, aby wywiedli syny Izraelowe z ziemie Egipskiéj. +Exodus Wj 2 6 14 Ci są przedniejsi domów w rodziech ich. Synowie Ruben, pierworodnego Izraelowego: Henoch, i Phallu, Hesron, i Charmi. +Exodus Wj 2 6 15 Te rodzaje Ruben. Synowie Symeonowi: Jamuel, i Jamin, i Ahod, i Jahin, i Soar, i Saul, syn Chananejskiéj niewiasty. Ten ród Symeonów. +Exodus Wj 2 6 16 A te imiona synów Lewi według rodzaju ich: Gerson, i Kaath, i Merary. A lat żywota Lewi było sto trzydzieści i siedm. +Exodus Wj 2 6 17 Synowie Gersonowi: Lobni, i Semei, według rodzajów ich. +Exodus Wj 2 6 18 Synowie Kaath: Amram, i Isaar, i Hebron, i Ozyel. Lat téż żywota Kaath, sto trzydzieści i trzy. +Exodus Wj 2 6 19 Synowie Merarego: Moholi, i Musy. Te są rodzaje Lewi według familii ich. +Exodus Wj 2 6 20 I pojął Amram żonę Jochabed, siostrę stryjeczną swoję, która mu urodziła Aarona i Mojżesza. A było lat żywota Amram sto trzydzieści i siedm. +Exodus Wj 2 6 21 Synowie téż Isaar: Kore, i Nepheg, i Zechry. +Exodus Wj 2 6 22 Synowie téż Ozyel: Misael, i Elisaphan, i Sethry. +Exodus Wj 2 6 23 I pojął Aaron żonę Elizabethę, córkę Aminadab, siostrę Nahasona, która mu urodziła Nadaba, i Abiu, i Eleazar, i Ithamara. +Exodus Wj 2 6 24 Synowie téż Korego: Aser, i Elkana, i Abiasaph. Te są rodzaje Korytów. +Exodus Wj 2 6 25 Ale Eleazar, syn Aaronów, pojął żonę z córek Phutye, która mu urodziła Phineesa. Ci są przedniejsi familii Lewitów w rodzajach ich. +Exodus Wj 2 6 26 Ten jest Aaron i Mojżesz, którym przykazał Pan, aby wywiedli syny Izraelowe z ziemie Egipskiéj, według hufców ich. +Exodus Wj 2 6 27 Ci są, którzy mówią do Pharaona, króla Egipskiego, aby wywiedli syny Izraelowe z Egiptu: ten jest Mojżesz i Aaron, +Exodus Wj 2 6 28 W dzień, w który mówił Pan do Mojżesza w ziemi Egipskiéj. +Exodus Wj 2 6 29 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: Ja Pan, mów do Pharaona, króla Egipskiego wszystko, co ja mówię do ciebie. +Exodus Wj 2 6 30 I rzekł Mojżesz przed Panem: Otom nie obrzezany jest usty, jakoż mię usłucha Pharao? +Exodus Wj 2 7 1 I rzekł Pan do Mojżesza: Otom cię postawił Bogiem Pharaonowym, a Aaron, brat twój, będzie prorokiem twoim. +Exodus Wj 2 7 2 Ty mu powiesz wszystko, coć rozkazuję: a on będzie mówił do Pharaona, aby puścił syny Izraelowe z ziemie swéj. +Exodus Wj 2 7 3 Lecz ja zatwardzę serce jego, i rozmnożę znaki i cuda moje w ziemi Egipskiéj: +Exodus Wj 2 7 4 I nie usłucha was: i spuszczę rękę moję na Egipt, i wywiodę wojsko i lud mój, syny Izraelowe, z ziemie Egipskiéj przez sądy bardzo wielkie. +Exodus Wj 2 7 5 I będą wiedzieć Egiptyanie, żem ja jest Pan, którym wyciągnął rękę moję na Egipt, i wywiódłem syny Izraelowe z pośrodku ich. +Exodus Wj 2 7 6 Uczynił tedy Mojżesz i Aaron, jako im Pan przykazał: tak uczynili. +Exodus Wj 2 7 7 A było Mojżeszowi ośmdziesiąt lat, Aaronowi ośmdziesiąt i trzy, gdy mówili do Pharaona. +Exodus Wj 2 7 8 I rzekł Pan do Mojżesza i Aarona: +Exodus Wj 2 7 9 Gdy wam rzecze Pharao: Ukażcie znaki, rzeczesz do Aarona: Weźmij laskę twoję, a porzuć ją przed Pharaonem, i obróci się w węża. +Exodus Wj 2 7 10 Wszedłszy tedy Mojżesz i Aaron do Pharaona, uczynili, jako był Pan przykazał. I wziął Aaron laskę przed Pharaonem i sługami jego, która się obróciła w węża. +Exodus Wj 2 7 11 Ale Pharao wezwał mędrców i czarowników: i uczynili téż oni przez czary Egipskie, i jakieś tajemne sprawy tymże sposobem. +Exodus Wj 2 7 12 I porzucili każdy laskę swoję, które się obróciły w smoki: ale Aaronowa laska pożarła ich laski. +Exodus Wj 2 7 13 I zatwardziało serce Pharaonowe, i nie usłuchał ich, jako był Pan przykazał. +Exodus Wj 2 7 14 I rzekł Pan do Mojżesza: Obciężało serce Pharaonowe, nie chce puścić ludu. +Exodus Wj 2 7 15 Idź do niego rano, oto wynidzie do wody: i staniesz na potkaniu jego przy brzegu rzeki: a laskę, która się obróciła w smoka, weźmiesz w rękę swoję. +Exodus Wj 2 7 16 I rzeczesz do niego: Pan, Bóg Hebrejczyków, posłał mię do ciebie, mówiąc: Puść lud mój, aby mi ofiarował na puszczy: a aż dotąd nie chciałeś usłuchać. +Exodus Wj 2 7 17 Przetóż toć powiada Pan: Ztąd poznasz, żem ja Pan: oto uderzę laską, która jest w ręce mojéj, w wodę rzeki, a obróci się w krew. +Exodus Wj 2 7 18 Ryby téż, które są w rzece, pozdychają, i zaśmierdzą się wody: i będą trapieni Egiptyanie pijący wodę rzeczną. +Exodus Wj 2 7 19 Rzekł téż Pan do Mojżesza: Mów do Aarona: Weźmij laskę twoję, a wyciągnij rękę twą na wody Egipskie, i na rzeki ich, i na strugi, i kałuże, i na wszelkie jeziora wód, aby się obróciły w krew: a niech będzie krew po wszystkiéj ziemi Egipskiéj, tak w naczyniach drzewianych, jako i w kamiennych. +Exodus Wj 2 7 20 I uczynili Mojżesz i Aaron, jako im Pan przykazał: i podniósłszy laskę, uderzył w wodę rzeczną przed Pharaonem i sługami jego: która się obróciła w krew. +Exodus Wj 2 7 21 A ryby, które były w rzece, pozdychały, i zaśmierdziała się rzeka: i nie mogli Egiptyanie pić wody rzecznéj: i była krew we wszystkiéj ziemi Egipskiéj. +Exodus Wj 2 7 22 I uczynili takież czarownicy Egipscy czarami swemi: i zatwardziało serce Pharaonowe, i nie usłuchał ich: jako był przykazał Pan. +Exodus Wj 2 7 23 I odwrócił się, i wszedł do domu swego: a nie przyłożył serca ani tym razem. +Exodus Wj 2 7 24 I wykopali wszyscy Egiptyanie około rzeki wodę, aby pili; bo nie mogli pić wody rzecznéj. +Exodus Wj 2 7 25 I wyszło siedm dni, jako zaraził Pan rzekę. +Exodus Wj 2 8 1 Rzekł téż Pan do Mojżesza: Wnidź do Pharaona, a rzeczesz do niego: To mówi Pan: Puść lud mój, aby mi ofiarował. +Exodus Wj 2 8 2 A jeźli nie będziesz chciał puścić, oto ja zarażę wszystkie granice twe żabami. +Exodus Wj 2 8 3 I wykipi rzeka żaby, które wylazą i wnidą do domu twego, i do komory łóżka twego, i na pościel twoję, i do domów sług twoich, i na lud twój, i do pieców twoich, i w ostatki potraw twoich, +Exodus Wj 2 8 4 I do ciebie, i do ludu twego, i do wszystkich sług twoich wlazą żaby. +Exodus Wj 2 8 5 I rzekł Pan do Mojżesza: Rzecz do Aarona: Wyciągnij rękę twą na rzeki, i na strugi, i na kałuże: a wywiedź żaby na ziemię Egipską. +Exodus Wj 2 8 6 I wyciągnął Aaron rękę na wody Egipskie: i wylazły żaby, i okryły ziemię Egipską. +Exodus Wj 2 8 7 Ale i czarownicy uczynili czarami swemi tymże sposobem: i wywiedli żaby na ziemię Egipską. +Exodus Wj 2 8 8 I wezwał Pharao Mojżesza i Aarona, i rzekł im: Módlcie się do Pana, żeby oddalił żaby odemnie i od ludu mego, a puszczę lud, żeby ofiarował Panu. +Exodus Wj 2 8 9 I rzekł Mojżesz do Pharaona: Postanów mi czas, kiedy się mam modlić za cię, i za sługi twoje, i za lud twój, aby były odpędzone żaby od ciebie, i od domu twego, i od sług twoich, i od ludu twego: a tylko w rzece zostały. +Exodus Wj 2 8 10 Który odpowiedział: Jutro. A on: Według słowa twego, pry, uczynię, abyś wiedzał, że niemasz jako Pan, Bóg nasz. +Exodus Wj 2 8 11 I odejdą żaby od ciebie, i od ludu twego: a tylko w rzece zostaną. +Exodus Wj 2 8 12 I wyszli Mojżesz i Aaron od Pharaona: i wołał Mojżesz do Pana o obietnicę żab, którą był przyrzekł Pharaonowi. +Exodus Wj 2 8 13 I uczynił Pan według słowa Mojżeszowego: i wyzdychały żaby z domów, i wsi, i z pól. +Exodus Wj 2 8 14 I zgromadzili je na niezmierne kupy, i zgniła ziemia. +Exodus Wj 2 8 15 A widząc Pharao, że dano odpoczynek, obciążył serce swe: i nie usłuchał ich, jako Pan przykazał. +Exodus Wj 2 8 16 I rzekł Pan do Mojżesza: Mów do Aarona: Wyciągnij laskę twoję, a uderz w proch ziemie, a niech będą mszyce po wszystkiéj ziemi Egipskiéj. +Exodus Wj 2 8 17 I uczynili tak. I wyciągnął Aaron rękę trzymając laskę, i uderzył w proch ziemie, i stały się mszyce na ludziech i na bydle: wszystek proch ziemie obrócił się we mszyce po wszystkiéj ziemi Egipskiéj. +Exodus Wj 2 8 18 Uczynili tymże sposobem czarownicy czarami swemi, aby wywiedli mszyce, ale nie mogli: i były mszyce tak na ludziech, jako na bydle. +Exodus Wj 2 8 19 I rzekli czarownicy do Pharaona: Palec to Boży jest. I zatwardziło serce Pharaonowe, i nie posłuchał ich, jako przykazał Pan. +Exodus Wj 2 8 20 Rzekł téż Pan do Mojżesza: Wstań rano, a stań przed Pharaonem; boć wynidzie do wody: i rzeczesz do niego: To mówi Pan: Puść lud mój, aby mi ofiarował. +Exodus Wj 2 8 21 A jeźli go nie puścisz, oto ja przypuszczę na cię, i na sługi twoje, i na lud twój, i na domy twoje, wszelaki rodzaj much: i będą pełne domy Egipskie much rozmaitego rodzaju, i wszystka ziemia, na któréj będą. +Exodus Wj 2 8 22 I uczynię w on dzień dziwną ziemię Gessen, w któréj lud mój jest, że tam nie będzie much: i poznasz, żem ja Pan w pośrodku ziemie. +Exodus Wj 2 8 23 I uczynię przedział między ludem moim, a ludem twoim: jutro ten znak będzie. +Exodus Wj 2 8 24 I uczynił Pan tak, i przyszła mucha bardzo ciężka w domy Pharaonowe, i sług jego, i do wszystkiéj ziemie Egipskiéj: i popsowała się ziemia od takowych much. +Exodus Wj 2 8 25 I przyzwał Pharao Mojżesza i Aarona, i rzekł im: Idźcie, a ofiarujcie Bogu waszemu w téj ziemi. +Exodus Wj 2 8 26 I rzekł Mojżesz: Nie może tak być: brzydliwości bowiem Egiptyanów będziemy ofiarować Panu, Bogu naszemu? Bo jeźli będziem zabijać to, co chwalą Egiptyanie przed nimi, ukamionują nas. +Exodus Wj 2 8 27 Trzy dni drogi pójdziemy na puszczą: a ofiarować będziemy Panu, Bogu naszemu, jako nam przykazał. +Exodus Wj 2 8 28 I rzekł Pharao: Jać was puszczę abyście ofiarowali Panu, Bogu waszemu na puszczy: wszakże daléj nie zachodźcie: proście za mną. +Exodus Wj 2 8 29 I rzekł Mojżesz: Wyszedłszy od ciebie, będę prosił Pana: i odejdzie mucha od Pharaona, i od sług jego, i od ludu jego jutro: wszakże nie chciéj więcéj omylać, byś puścić nie miał ludu, ofiarować Panu. +Exodus Wj 2 8 30 I wyszedłszy Mojżesz od Pharaona, modlił się do Pana, +Exodus Wj 2 8 31 Który uczynił według słowa jego, i odjął muchy od Pharaona, i [0069]od sług jego, i od ludu jego: nie została i jedna. +Exodus Wj 2 8 32 I ociężało serce Pharaonowe, tak iż ani tym razem nie puścił ludu. +Exodus Wj 2 9 1 A Pan rzekł do Mojżesza: Wnidź do Pharaona i mów do niego: To mówi Pan, Bóg Hebrejczyków: Puść lud mój, aby mi ofiarował. +Exodus Wj 2 9 2 A jeźli się jeszcze zbraniasz i zatrzymawasz je: +Exodus Wj 2 9 3 Oto ręka moja będzie na pola twoje: i na konie, i osły, i wielbłądy, i woły, i owce, mór bardzo ciężki. +Exodus Wj 2 9 4 I uczyni Pan dziwną rzecz między osiadłościami Izraelskiemi, i osiadłościami Egipskiemi, że zgoła nic nie zginie z tego, co należy do synów Izraelowych. +Exodus Wj 2 9 5 I postanowił Pan czas, mówiąc: Jutro uczyni Pan słowo to na ziemi. +Exodus Wj 2 9 6 Uczynił tedy Pan słowo to nazajutrz: i pozdychało wszystko bydło Egipskie: a z bydła synów Izraelowych zgoła nic nie zginęło. +Exodus Wj 2 9 7 I posłał Pharao, aby oglądano: i nie zdechło było nic z tego, co dzierżał Izrael. I ociężało serce Pharaonowe, i nie puścił ludu. +Exodus Wj 2 9 8 I rzekł Pan do Mojżesza i Aarona: Weźmijcie pełne garści popiołu z komina, a niech je rozsypie Mojżesz ku niebu przed Pharaonem. +Exodus Wj 2 9 9 I niechaj będzie proch na wszystkę ziemię Egipską; bo będą na ludziach i na bydlętach wrzody, i pryszczele nadęte po wszystkiéj ziemi Egipskiéj. +Exodus Wj 2 9 10 I wzięli popiołu z komina i stanęli przed Pharaonem, i rozsypał go Mojżesz ku niebu: i uczyniły się wrzody pryszczelów nadętych na ludziach i bydle. +Exodus Wj 2 9 11 I nie mogli czarownicy stać przed Mojżeszem, dla wrzodów, które na nich były, i na wszystkiéj ziemi Egipskiéj. +Exodus Wj 2 9 12 I zatwardził Pan serce Pharaonowe, i nie usłuchał ich, jako mówił Pan do Mojżesza. +Exodus Wj 2 9 13 I rzekł Pan do Mojżesza: Rano powstań i stań przed Pharaonem, i rzeczesz do niego: To mówi Pan, Bóg Hebrejczyków: Puść lud mój, aby mi ofiarował. +Exodus Wj 2 9 14 Bo za tym razem puszczę wszystkie plagi moje na serce twoje i na sługi twoje, i na lud twój: abyś wiedział, że niemasz do mnie podobnego na wszystkiéj ziemi. +Exodus Wj 2 9 15 Teraz bowiem ściągnąwszy rękę skarzę cię i lud twój morem, i zginiesz z ziemie. +Exodus Wj 2 9 16 I dlatego wystawiłem cię, abych pokazał nad tobą moc moję, a imię moje opowiadane było po wszystkiéj ziemi. +Exodus Wj 2 9 17 Jeszcze trzymasz lud mój, a nie chcesz go wypuścić? +Exodus Wj 2 9 18 Oto ja jutro téjże godziny spuszczę grad bardzo wielki, jaki nie był w Egipcie, ode dnia, którego jest założon, aż do tego czasu. +Exodus Wj 2 9 19 A tak poślij już teraz a zbierz bydło twoje i wszystko, co masz na polu; bo ludzie, i bydło, i wszystko, co się najdzie na polu, a nie będzie zgromadzono z pola, i spadnie grad na nie, pozdycha. +Exodus Wj 2 9 20 Kto się bał słowa Pańskiego z sług Pharaonowych, kazał uciekać sługom swym i bydłu do domu. +Exodus Wj 2 9 21 A kto nie dbał na słowo Pańskie, zostawił sługi swe i bydło na polu. +Exodus Wj 2 9 22 I rzekł Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę twą ku niebu, że będzie grad po wszystkiéj ziemi Egipskiéj na ludzie, i na bydło, i na wszystko ziele polne w ziemi Egipskiéj. +Exodus Wj 2 9 23 I zciągnął Mojżesz laskę ku niebu, a Pan dał gromy, i grad, i błyskawice, biegające po ziemi: i spuścił Pan grad na ziemię Egipską. +Exodus Wj 2 9 24 A grad i ogień, pospołu zmięszane, padał: i był tak wielki, jaki nigdy przedtem nie był widziany, we wszystkiéj ziemi Egipskiéj, jako naród tamten stanął. +Exodus Wj 2 9 25 I pobił grad we wszystkiéj ziemi Egipskiéj wszystko, co było na polu, od człowieka aż do bydlęcia: i wszelkie ziele polne pobił grad, i wszelkie drzewo krainy połamał. +Exodus Wj 2 9 26 Tylko w ziemi Gessen, gdzie byli synowie Izraelowi, grad nie padał. +Exodus Wj 2 9 27 I posłał Pharao, i wezwał Mojżesza i Aarona, mówiąc do nich: Zgrzeszyłem i teraz. Pan sprawiedliwy: ja i lud mój niezbożni. +Exodus Wj 2 9 28 Módlcie się do Pana, aby przestały gromy Boże i grad: żebym was puścił, abyście żadną miarą więcéj tu nie mieszkali. +Exodus Wj 2 9 29 Rzekł Mojżesz: Gdy wynidę z miasta, podniosę ręce me do Pana, i przestaną gromy, i gradu nie będzie: abyś wiedział, że Pańska jest ziemia. +Exodus Wj 2 9 30 Aleć wiem, że i ty, i słudzy twoi jeszcze się nie boicie Pana Boga. +Exodus Wj 2 9 31 Len tedy i jęczmień narażony jest: przeto iż jęczmień był zielony, a len już główki wypuszczał: +Exodus Wj 2 9 32 Ale pszenica i żyto nie są naruszone; bo późne były. +Exodus Wj 2 9 33 I wyszedłszy Mojżesz od Pharaona z miasta, wyciągnął ręce do Pana: i przestały gromy i grad, i nie kropnął więcéj deszcz na ziemię. +Exodus Wj 2 9 34 A widząc Pharao, że przestał deszcz i grad i gromy, przyczynił grzechu: +Exodus Wj 2 9 35 I ociężało serce jego, i sług jego, i zatwardziało zbytnie: i nie puścił synów Izraelowych, jako przykazał Pan przez rękę Mojżeszową. +Exodus Wj 2 10 1 I rzekł Pan do Mojżesza: Wnidź do Pharaona; jam bowiem zatwardził serce jego, i sług jego, abych uczynił znaki moje te na nim: +Exodus Wj 2 10 2 A żebyś powiadał w uszy syna twego, i wnuków twoich, ilemkroć starł Egiptyany, i znaki moje czyniłem nad nimi: a żebyście wiedzieli, żem ja Pan. +Exodus Wj 2 10 3 Weszli tedy Mojżesz i Aaron do Pharaona i rzekli mu: To mówi Pan, Bóg Hebrejczyków: Dokądże mi się nie chcesz poddać? puść lud mój, żeby mi ofiarował. +Exodus Wj 2 10 4 A jeźli się sprzeciwiasz a nie chcesz go puścić, oto ja przywiodę jutro szarańczą na granice twoje: +Exodus Wj 2 10 5 Która okryje wierzch ziemie, aby jéj najmniéj widać nie było: ale żeby zjedzono było, coby zostało po gradzie; pogryzie bowiem wszystkie drzewa, które wschodzą na polach. +Exodus Wj 2 10 6 I napełni domy twoje i sług twoich, i wszystkich Egiptyanów: jako wielkiéj nie widzieli ojcowie twoi, i dziadowie, jako poczęli być na ziemi, aż do dnia niniejszego. I odwrócił się, i wyszedł od Pharaona. +Exodus Wj 2 10 7 Rzekli tedy słudzy Pharaonowi do niego: Długoż będziemy cierpieć to zgorszenie? puść ludzie, aby ofiarowali Panu, Bogu swemu. Izali nie widzisz, że zniszczał Egipt? +Exodus Wj 2 10 8 I zawołali zasię Mojżesza z Aaronem do Pharaona, który rzekł im: Idźcie, ofiarujcie Panu, Bogu waszemu: Którzyż są, co pójdą? +Exodus Wj 2 10 9 Rzekł Mojżesz: Z dziećmi naszemi i z starcami pójdziemy, z synmi i z córkami, z owcami i z bydłem; bo jest wielkie święto Pana, Boga naszego. +Exodus Wj 2 10 10 I odpowiedział Pharao: Niech tak będzie Pan z wami: jako ja was puszczę, i dzieci wasze. Któż o tem wątpi, że co najgorzéj myślicie? +Exodus Wj 2 10 11 Nie będzieć tak: ale idźcie sami mężowie a ofiarujcie Panu; boście i sami o to prosili. I wnetże wyrzuceni są od oczu Pharaona. +Exodus Wj 2 10 12 I rzekł Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę twą na ziemię Egipską do szarańczy, że wstąpi na nie, i pożre wszystko ziele, które zostało po gradzie. +Exodus Wj 2 10 13 I wyciągnął Mojżesz laskę na ziemię Egipską: a Pan przywiódł wiatr parzący przez on cały dzień i noc: a gdy było rano, wiatr parzący podniósł szarańczą. +Exodus Wj 2 10 14 Która wstąpiła na wszystkę ziemię Egipską; i usiadła po wszystkich granicach Egipskich niezliczona, jakiéj nie było przed onym czasem, ani potem będzie. +Exodus Wj 2 10 15 I okryła wszystek wierzch ziemie, pustosząc wszystko: Pożarta jest tedy wszystka trawa ziemie, i cokolwiek owocu na drzewie było, co był zostawił grad: i nie zostało prawie nic zielonego na drzewie, i na zielu ziemnem we wszystkim Egipcie. +Exodus Wj 2 10 16 Przetóż co rychléj Pharao wezwał Mojżesza i Aarona, i rzekł im: Zgrzeszyłem przeciw Panu, Bogu waszemu, i przeciwko wam. +Exodus Wj 2 10 18 I wyszedłszy Mojżesz od oblicza Pharaonowego, modlił się do Pana. +Exodus Wj 2 10 19 Który kazał wiać wiatrowi z zachodu bardzo mocnemu, i porwawszy szarańczą, wrzucił do morza czerwonego: i jedna nie została we wszystkich granicach Egipskich. +Exodus Wj 2 10 20 I zatwardził Pan serce Pharaonowe, i nie puścił synów Izraelowych. +Exodus Wj 2 10 21 I rzekł Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę twą ku niebu, i niech będą ciemności na ziemi Egipskiéj tak gęste, żeby się ich mógł dotknąć. +Exodus Wj 2 10 22 I wyciągnął Mojżesz rękę ku niebu, i były ciemności straszliwe po wszystkiéj ziemi Egipskiéj przez trzy dni. +Exodus Wj 2 10 23 Żaden nie widział brata swego, ani się ruszył z miejsca, na którem był: A gdziekolwiek mieszkali synowie Izraelowi, była światłość. +Exodus Wj 2 10 24 I wezwał Pharaon Mojżesza i Aarona i rzekł im: Idźcie, ofiarujcie Panu: tylko owce wasze i bydło niech zostanie, dzieci wasze niech idą z wami. +Exodus Wj 2 10 25 Rzekł Mojżesz: ofiary téż i całopalenia dasz nam, które ofiarować mamy Panu, Bogu naszemu. +Exodus Wj 2 10 26 Wszystkie stada pójdą z nami: nie zostanie z nich ani kopyto, których potrzeba do służby Pana, Boga naszego: a zwłaszcza, że nie wiemy, co się ma ofiarować, aż na samo miejsce przyjdziemy. +Exodus Wj 2 10 27 I zatwardził Pan serce Pharaonowe, i nie chciał ich puścić. +Exodus Wj 2 10 28 I rzekł Pharao do Mojżesza: Idź precz odemnie, a strzeż się, abyś więcéj nie widział oblicza mego: któregokolwiek mi się dnia ukażesz, umrzesz. +Exodus Wj 2 10 29 Odpowiedział Mojżesz: Tak będzie, jakoś rzekł: nie ujrzę więcéj oblicza twego. +Exodus Wj 2 11 1 I rzekł Pan do Mojżesza: Jeszcze jedną plagą dotknę Pharaona i Egiptu, a potem puści was, i przymusi wyniść. +Exodus Wj 2 11 2 A przeto powiesz wszystkiemu ludowi, żeby żądał mąż od przyjaciela swego, a niewiasta od sąsiady swojéj, naczynia śrebrnego i złotego. +Exodus Wj 2 11 3 A Pan dał łaskę ludowi swemu przed Egiptyany: i był Mojżesz mąż bardzo wielki w ziemi Egipskiéj przed sługami Pharaonowymi i wszystkim ludem. +Exodus Wj 2 11 4 I rzekł: To mówi Pan: O północy wynidę do Egiptu. +Exodus Wj 2 11 5 I umrze wszelkie pierworodne w ziemi Egipskiéj: od pierworodnego Pharaonowego, który siedzi na stolicy jego, aż do pierworodnego niewolnice, która jest przy żarnach, i wszelkie pierworodne bydląt. +Exodus Wj 2 11 6 I będzie krzyk wielki we wszystkiéj ziemi Egipskiéj, jaki ani przedtem był, ani potem będzie. +Exodus Wj 2 11 7 A u wszystkich synów Izraelowych, nie zamruknie pies, od człowieka aż do bydlęcia: abyście wiedzieli, jak wielkim cudem dzieli Pan Egiptyany i Izraela. +Exodus Wj 2 11 8 I znidą wszyscy słudzy twoi ci do mnie i pokłonią mi się mówiąc: Wynidź ty, i wszystek lud tobie poddany: a potem wynidziemy. +Exodus Wj 2 11 9 I wyszedł od Pharaona bardzo rozgniewany. I rzekł Pan do Mojżesza: Nie usłucha was Pharaon, aby się wiele znaków stało w ziemi Egipskiéj. +Exodus Wj 2 11 10 A Mojżesz i Aaron uczynili wszystkie cuda, które są napisane, przed Pharaonem; i zatwardził Pan serce Pharaonowe: i nie puścił synów Izraelowych z ziemie swojéj. +Exodus Wj 2 12 1 Rzekł téż Pan do Mojżesza i Aarona w ziemi Egipskiéj: +Exodus Wj 2 12 2 Ten miesiąc wam początkiem miesiąców: pierwszym będzie między miesiącami roku. +Exodus Wj 2 12 3 Mówcie do wszego zgromadzenia synów Izraelowych i powiedzcie im: Dziesiątego dnia tego miesiąca niech weźmie każdy baranka według familii i domów swoich. +Exodus Wj 2 12 4 A jeźli mniejsza liczba jest, niżby dosyć było do zjedzenia baranka, weźmie sąsiada swego, który mieszka [0072]podle domu jego: wedle liczby dusz, którychby dosyć było do jedzenia baranka. +Exodus Wj 2 12 5 A baranek będzie bez zmazy, samczyk, roczny: wedle którego obrzędu weźmiecie i koziełka. +Exodus Wj 2 12 6 I będziecie go chować aż do czternastego dnia miesiąca tego, i ofiaruje go wszystko zgromadzenie synów Izraelowych ku wieczorowi. +Exodus Wj 2 12 7 I wezmą ze krwie jego, i położą na oba podwoje i na naprożniki domów, w których go będą pożywać. +Exodus Wj 2 12 8 I będą jeść mięso jego onéj nocy, ogniem pieczone, i przaśne chleby z polną sałatą. +Exodus Wj 2 12 9 Nie będziecie nic z niego jeść surowego, ani warzonego w wodzie, ale tylko pieczone ogniem: głowę i z nogami jego i z trzewy zjecie. +Exodus Wj 2 12 10 I nie zostanie nic z niego do poranku: jeźli co zostanie, ogniem spalicie. +Exodus Wj 2 12 11 A pożywać go tak będziecie: Biodra swe opaszecie, a bóty będziecie mieć na nogach, trzymając kije w rękach, a będziecie jeść spieszno; bo jest Phase (to jest przejście) Pańskie. +Exodus Wj 2 12 12 I przejdę przez ziemię Egipską nocy onéj, i zabiję wszelkie pierworodne w ziemi Egipskiéj od człowieka aż do bydlęcia: i nad wszystkimi bogi Egipskimi uczynię sądy, ja Pan. +Exodus Wj 2 12 13 Ale krew będzie wam na znak na domiech, w których będziecie; i ujrzę krew i minę was: i nie będzie u was plaga zagubiająca, kiedy uderzę ziemię Egipską. +Exodus Wj 2 12 14 A ten dzień będziecie mieć na pamiątkę: i będziecie go obchodzić za święto uroczyste Panu, w rodzajach waszych służbą wieczną. +Exodus Wj 2 12 15 Siedm dni przaśniki jeść będziecie: pierwszego dnia nie będzie kwasu w domiech waszych: ktobykolwiek jadł kwaszone, zginie dusza ona z Izraela, od pierwszego dnia aż do dnia siódmego. +Exodus Wj 2 12 16 Dzień pierwszy będzie święty i uroczysty, i dzień siódmy temże święceniem uczczony: żadnej roboty nie będziecie w nie czynić, wyjąwszy to, co należy ku jedzeniu. +Exodus Wj 2 12 17 I będziecie zachowywać przaśniki; bo w tenże sam dzień wywiodę wojsko wasze z ziemie Egipskiéj, i strzedz będziecie dnia tego w rodzajach waszych obrzędem wiecznym. +Exodus Wj 2 12 18 Pierwszego miesiąca, czternastego dnia miesiąca ku wieczorowi będziecie jeść przaśniki, aż do dnia dwudziestego pierwszego tegoż miesiąca ku wieczorowi. +Exodus Wj 2 12 19 Przez siedm dni nie najdzie się kwas w domiech waszych: ktoby jadł kwaszone, zginie dusza jego z gromady Izraelskiéj, tak z gości jako z obywatelów ziemie. +Exodus Wj 2 12 20 Nic kwaszonego nie będziecie jeść: we wszystkich mieszkaniach waszych przaśniki jeść będziecie. +Exodus Wj 2 12 21 I przyzwał Mojżesz wszystkich starszych synów Izraelowych, i rzekł do nich: Idźcie, wziąwszy bydlę po familiach waszych, a ofiarujcie Phase. +Exodus Wj 2 12 22 A snopek hizopu omoczcie we krwi, która jest na progu, a pokropcie nią naprożnik i oba podwoje: żaden z was niech nie wychodzi ze drzwi domu swego, aż do zarania. +Exodus Wj 2 12 23 Przejdzie bowiem Pan zabijając Egiptyany: a gdy ujrzy krew na naprożniku, i na obu podwojach, przestąpi drzwi domu, i nie dopuści zabijaczowi wniść do domów waszych i obrażać. +Exodus Wj 2 12 24 Strzeż słowa tego za prawo tobie, i synom twoim aż na wieki. +Exodus Wj 2 12 25 A gdy wnidziecie do ziemie, którą wam da Pan, jako obiecał, zachowacie te ceremonie. +Exodus Wj 2 12 26 A gdy wam rzeką synowie wasi: Cóż to za nabożeństwo? +Exodus Wj 2 12 27 Powiedzcie im: Ofiara przejścia Pańskiego jest, kiedy przestępował domy synów Izraelowych w Egipcie, zabijając Egiptyany, a domy nasze wyzwalając. I schyliwszy się lud pokłonił się. +Exodus Wj 2 12 28 A wyszedłszy synowie Izraelowi, uczynili, jako Pan rozkazał Mojżeszowi i Aaronowi. +Exodus Wj 2 12 29 I stało się w północy, pobił Pan wszelkie pierworodne w ziemi Egipskiéj: od pierworodnego Pharaonowego, który siedział na stolicy jego, aż do pierworodnego poimanéj, która była w ciemnicy, i wszelkie pierworodne bydląt. +Exodus Wj 2 12 30 I wstał Pharao w nocy i wszyscy słudzy jego i wszystek Egipt, i wszczął się wielki krzyk w Egipcie; [0073]bo nie było domu, w którymby nie leżał umarły. +Exodus Wj 2 12 31 I wezwawszy Pharao Mojżesza i Aarona w nocy, rzekł: Wstańcie a wynidźcie od ludu mego, wy i synowie Izraelowi, idźcie, ofiarujcie Panu, jako powiadacie. +Exodus Wj 2 12 32 Owce wasze i bydło zabierzcie, jakoście żądali: a odchodząc błogosławcie mi. +Exodus Wj 2 12 33 I przynaglali Egiptyanie ludowi, aby co rychléj z ziemie wyszedł, mówiąc: Wszyscy pomrzemy. +Exodus Wj 2 12 34 Wziął tedy lud rozczynioną mąkę, pierwéj niż zakwaszone było: a zawiązawszy w płaszcze kładli na ramiona swoje. +Exodus Wj 2 12 35 I uczynili synowie Izraelscy, jako był przykazał Mojżesz: i prosili u Egiptyanów naczynia śrebrnego i złotego i szat bardzo wiele. +Exodus Wj 2 12 36 A Pan dał łaskę ludowi przed Egiptyany, że im pożyczali: i złupili Egiptyany. +Exodus Wj 2 12 37 I wyciągnęli synowie Izraelowi z Ramesses do Sokoth, około sześci set tysięcy pieszych mężów, okrom dzieci. +Exodus Wj 2 12 38 Ale i gmin pospolity niezliczony szedł z nimi, owce i bydła, i zwierząt rozmaitych bardzo wiele. +Exodus Wj 2 12 39 I popiekli mąkę, którą dawno byli z Egiptu rozczynioną wynieśli, i naczynili podpłomyków przaśnych; bo nie mogły być zakwaszone, że przymuszali wyniść Egiptyanie: i nie dopuszczali czynić żadnéj odwłoki, ani sobie najmniejszéj potrawki nagotować. +Exodus Wj 2 12 40 A mieszkanie synów Izraelowych, którem mieszkali w Egipcie, było cztery sta trzydzieści lat. +Exodus Wj 2 12 41 Które gdy się wypełniły, tegóż dnia weszło wszystko wojsko Pańskie z ziemie Egipskiéj. +Exodus Wj 2 12 42 Noc ta godna zachowania Panu, kiedy je wywiódł z ziemie Egipskiéj: tę zachowywać mają wszyscy synowie Izraelscy w rodzajach swoich. +Exodus Wj 2 12 43 I rzekł Pan do Mojżesza i do Aarona: Ten jest obrząd Phase: Żaden obcy nie będzie jadł z niego. +Exodus Wj 2 12 44 A każdy niewolnik kupiony obrzezany będzie: i tak będzie pożywał. +Exodus Wj 2 12 45 Przychodzień i najemnik nie będą jeść z niego. +Exodus Wj 2 12 46 W jednym domu będzie jedzony: i nie wyniesiecie nic z domu z mięsa jego, ani połamiecie jego kości. +Exodus Wj 2 12 47 Wszystko zgromadzenie synów Izraelowych czynić go będzie. +Exodus Wj 2 12 48 A jeźliby kto z przychodniów chciał przejść do waszego mieszkania i czynić Phase Panu: pierwéj będzie obrzezan wszelki mężczyzna jego: a wtenczas będzie porządnie obchodził: i będzie jako obywatel ziemie. Ale jeźliby kto nie był obrzezany, nie będzie jadł z niego. +Exodus Wj 2 12 49 Toż prawo będzie domowemu i mieszkańcowi, który gościem jest u was. +Exodus Wj 2 12 50 I uczynili wszyscy synowie Izraelscy, jako rozkazał Pan Mojżeszowi i Aaronowi. A tegóż dnia wywiódł Pan syny Izraelowe z ziemie Egipskiéj hufcami ich. +Exodus Wj 2 13 1 I mówił Pan do Mojżesza, mówiąc: +Exodus Wj 2 13 2 Poświęć mi każde pierworodne, otwarzające żywot między syny Izraelowymi, tak z ludzi jako i z bydląt; wszystko bowiem jest moje. +Exodus Wj 2 13 3 I rzekł Mojżesz do ludu: Pamiętajcież na ten dzień, któregoście wyszli z Egiptu i z domu niewolstwa; bo mocną ręką wywiódł was Pan z miejsca tego, abyście nie jedli kwaszonego chleba. +Exodus Wj 2 13 4 Dzisiaj wychodzicie, miesiąca nowych zbóż. +Exodus Wj 2 13 5 A gdy cię wprowadzi Pan do ziemi Chananejczyka, i Hetejczyka, i i Amorrejczyka, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka, którą przysiągł ojcom twoim, żebyć ją dał, ziemię płynącą mlekiem i miodem: będziesz obchodzić ten obyczaj obrzędów miesiąca tego. +Exodus Wj 2 13 6 Siedm dni jeść będziesz przaśniki: a w dzień siódmy będzie święto Panu. +Exodus Wj 2 13 7 Przaśniki jeść będziecie przez siedm dni, nie ukaże się u ciebie nic kwaszonego, ani we wszystkich granicach twoich. +Exodus Wj 2 13 8 I będziesz powiadał synowi twemu dnia onego, mówiąc: To jest, co mi uczynił Pan, kiedym wyszedł z Egiptu. +Exodus Wj 2 13 9 I będzie jako znak na ręce twojéj, i jako pamiątka przed oczyma twemi: [0074]i aby zakon Pański był zawsze w uściech twoich; bo ręką mocną wyprowadził cię Pan z Egiptu. +Exodus Wj 2 13 10 Strzedz będziesz takowéj ustawy czasu naznaczonego ode dni do dni. +Exodus Wj 2 13 11 A gdy cię wprowadzi Pan do ziemie Chananejczyka, jako przysiągł tobie i ojcom twoim, i da ją tobie: +Exodus Wj 2 13 12 Odłączysz każde, które otwiera żywot, Panu, i co pierworodnego jest w bydłach twoich, co jedno będzie samczéj płci, to poświęcisz Panu. +Exodus Wj 2 13 13 Pierworodne osłowe odmienisz owcą: a jeźli nie odkupisz, zabijesz. A każde pierworodne człowiecze z synów twoich, zapłatą odkupisz. +Exodus Wj 2 13 14 A gdy cię zapyta syn twój jutro, mówiąc: Cóż to jest? odpowiesz mu: Mocną ręką wywiódł nas Pan z ziemie Egipskiéj, z domu niewoli. +Exodus Wj 2 13 15 Bo gdy był zatwardzon Pharao, a nie chciał nas puścić, zabił Pan wszelkie pierworodne w ziemi Egipskiéj: od pierworodnego człowieczego, aż do pierworodnego bydlęcego: przetóż ofiaruję Panu wszelkie, co otwiera żywot samczéj płci, a wszystkie pierworodne z synów moich odkupuję. +Exodus Wj 2 13 16 Będzie tedy jako znak na ręce twojéj, i jako co zawieszonego, dla wspomnienia, między oczyma twemi: że mocną ręką wywiódł nas Pan z Egiptu. +Exodus Wj 2 13 17 Gdy tedy Pharao wypuścił lud, nie wiódł ich Bóg drogą ziemie Philistyńskiéj, która bliska jest, myśląc: by snadź nie żałował, gdyby ujrzał, ano przeciw jemu walki powstają, i nie wrócił się do Egiptu. +Exodus Wj 2 13 18 Ale obwodził drogą pustyni, która jest nad morzem czerwonem: a wyszli zbrojno synowie Izraelowi z ziemie Egipskiéj. +Exodus Wj 2 13 19 Wziął téż Mojżesz kości Józephowe z sobą, przeto że był poprzysiągł syny Izraelowe, mówiąc: Nawiedzi was Bóg: wynieście ztąd kości moje z sobą. +Exodus Wj 2 13 20 I wyciągnąwszy z Sokoth, położyli się obozem w Etham na ostatnich granicach pustyni. +Exodus Wj 2 13 21 A Pan szedł przed nimi na okazanie drogi, we dnie w słupie obłoku, a w nocy w słupie ognistym: żeby był wodzem na drodze obojego czasu. +Exodus Wj 2 13 22 Nigdy nie odchodził słup obłoku we dnie, a słup ognisty w nocy przed ludem. +Exodus Wj 2 14 1 A Pan mówił do Mojżesza, mówiąc: +Exodus Wj 2 14 2 Mów synom Izraelowym: Wróciwszy się, niech się obozem położą przeciw Phihahiroth, które jest między Magdalem a morzem przeciw Beelsephon: przeciw niemu obóz położycie nad morzem. +Exodus Wj 2 14 3 I rzecze Pharao o syniech Izraelowych: Ściśnieni są w ziemi, zawarła je puszcza. +Exodus Wj 2 14 4 I zatwardzę serce jego, i gonić was będzie; i uwielbion będę w Pharaonie, i we wszystkiem wojsku jego: a poznają Egiptyanie, żem ja jest Pan. I uczynili tak. +Exodus Wj 2 14 5 I dano znać królowi Egipskiemu, że uciekł lud: i odmieniło się serce Pharaonowe i sług jego nad ludem, i rzekli: Cóżeśmy chcieli uczynić, żeśmy puścili Izraela, aby nam nie służył? +Exodus Wj 2 14 6 Zaprzągł tedy wóz, i wszystek lud swój wziął z sobą. +Exodus Wj 2 14 7 I wziął sześć set wozów wybornych, i cokolwiek w Egipcie wozów było: i wodze wojska wszystkiego. +Exodus Wj 2 14 8 I zatwardził Pan serce Pharaona, króla Egipskiego, i gonił syny Izraelowe; lecz oni wyszli byli w ręce wysokiéj. +Exodus Wj 2 14 9 I gdy Egiptyanie następowali w tropy idących przed sobą, naleźli ich w obozie nad morzem: wszyscy jezdni, i wozy Pharaonowe, i wszystko wojsko byli w Phihahiroth naprzeciwko Beelsephon. +Exodus Wj 2 14 10 A gdy się przybliżył Pharao, podniósłszy synowie Izraelowi oczy, ujrzeli Egiptyany za sobą: i bali się bardzo, i wołali do Pana, +Exodus Wj 2 14 11 I rzekli do Mojżesza: Podobno nie było grobów w Egipcie: dlategoś nas pobrał, abyśmy pomarli na puszczy? cóżeś to chciał uczynić, żeś nas wyprowadził z Egiptu? +Exodus Wj 2 14 12 Aza nie ta jest mowa, którąśmy do ciebie mówili w Egipcie, mówiąc: Idź precz od nas, abyśmy służyli Egiptyanom? daleko bowiem lepiej było służyć im, niźli pomrzeć na puszczy. +Exodus Wj 2 14 13 I rzekł Mojżesz do ludu: Nie bójcie się! stójcie, a patrzajcie na wielkie sprawy Pańskie, które uczyni dzisiaj! bo Egiptyanów, których teraz widzicie, żadną miarą więcéj nie ujrzycie, aż na wieki. +Exodus Wj 2 14 14 Pan będzie walczył za was, a wy milczeć będziecie. +Exodus Wj 2 14 15 I rzekł Pan do Mojżesza: Cóż wołasz do mnie? mów synom Izraelskim, aby ciągnęli. +Exodus Wj 2 14 16 A ty podnieś laskę twoję, i ściągnij rękę twoję na morze, a przedziel je: aby szli synowie Izraelowi środkiem morza po suszy. +Exodus Wj 2 14 17 A ja zatwardzę serce Egiptyanów, żeby was gonili: i uwielbion będę w Pharaonie, i we wszystkiem wojsku jego, i w woziech, i w jezdnych jego. +Exodus Wj 2 14 18 I wiedzieć będą Egiptyanie, żem ja jest Pan, gdy będę uwielbion w Pharaonie, i w woziech także, i w jezdnych jego. +Exodus Wj 2 14 19 A ruszywszy się Aniół Boży, który szedł przed obozem Izraelskim, zaszedł za nie: i z nim pospołu słup obłokowy, przodek opuściwszy, pozad, +Exodus Wj 2 14 20 Stanął między obozem Egipskim a między obozem Izraelskim: a był obłok ciemny i oświecający noc, tak iż jedni do drugich przez całą noc przystąpić nie mogli. +Exodus Wj 2 14 21 A gdy Mojżesz wyciągnął rękę na morze, zniósł je Pan wianiem wiatru gwałtownego i parzącego całą noc, i obrócił w suszą: i rozstąpiła się woda. +Exodus Wj 2 14 22 I weszli synowie Izraelowi przez pośrodek suchego morza; bo była woda jako mur po prawéj i po lewéj stronie ich. +Exodus Wj 2 14 23 A Egiptyanie goniąc weszli za nimi, i wszystka jazda Pharaonowa, wozy jego i jezdni przez pośrodek morza. +Exodus Wj 2 14 24 I już była straż zaranna przyszła: alić oto wejrzawszy Pan na wojsko Egiptyanów przez słup ognia i obłoku, pobił wojsko ich: +Exodus Wj 2 14 25 I powywracał koła wozów, i pogrążeni są w głębią. Rzekli tedy Egiptyanie: Uciekajmy przed Izraelem; Pan bowiem walczy za nimi przeciwko nam. +Exodus Wj 2 14 26 I rzekł Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę twą na morze, że się wrócą wody na Egiptyany, na wozy i na jezdne ich. +Exodus Wj 2 14 27 A gdy wyciągnął Mojżesz rękę przeciw morzu, zwróciło się na pierwszem świtaniu, na pierwsze miejsce: a uciekającym Egiptyanom zaskoczyły wody, i ogarnął je Pan w pośród nawałności. +Exodus Wj 2 14 28 I wróciły się wody, i okryły jezdne wszystkiego wojska Pharaonowego, którzy goniąc weszli byli w morze: nawet i jednego z nich nie zostało. +Exodus Wj 2 14 29 A synowie Izraelowi szli przez pośrodek suchego morza: a wody im były jako miasto muru po prawéj i lewéj stronie. +Exodus Wj 2 14 30 I wybawił Pan w on dzień Izraela z ręki Egiptyanów. +Exodus Wj 2 14 31 I widzieli Egiptyany martwe na brzegu morskim, i rękę wielką, któréj użył Pan przeciwko im: i bał się lud Pana, i uwierzyli Panu, i Mojżeszowi, słudze jego. +Exodus Wj 2 15 1 Śpiewał tedy Mojżesz i synowie Izraelscy tę pieśń Panu, i rzekli: Śpiewajmy Panu chwalebnie; bowiem uwielbiony jest, konia i jeźdźca zrzucił w morze. +Exodus Wj 2 15 2 Moc moja i chwała moja Pan, i stał mi się zbawieniem: Ten Bóg mój, i wielbić go będę: Bóg ojca mego, i wywyższać go będę. +Exodus Wj 2 15 3 Pan jako mąż waleczny, Wszechmocny imię jego. +Exodus Wj 2 15 4 Wozy Pharaonowe, i wojsko jego wrzucił w morze: celniejsze książęta jego potonęły w Czerwonem morzu. +Exodus Wj 2 15 5 Głębokości okryły je, poszli w głębią jako kamień. +Exodus Wj 2 15 6 Prawica twoja, Panie, uwielbiona jest w mocy, prawica twoja, Panie, uderzyła nieprzyjaciela. +Exodus Wj 2 15 7 A w wielkości chwały twojéj złożyłeś przeciwniki twoje: spuściłeś gniew twój, który je pożarł jako słomę. +Exodus Wj 2 15 8 A w duchu zapalczywości twojéj zgromadziły się wody: stanęła woda płynąca: skupiły się głębokości w pośród morza. +Exodus Wj 2 15 9 Rzekł nieprzyjaciel: Będę gonił i poimam: rozdzielę korzyści, nasyci się dusza moja: dobędę miecza mego, i pobije je ręka moja. +Exodus Wj 2 15 10 Wionął wiatr twój, i okryło je morze: potonęli jako ołów w wodach gwałtownych. +Exodus Wj 2 15 11 Któż podobien tobie między mocarzami, Panie? Kto podobny tobie? wielmożny w świątości, straszny i chwalebny, czyniący dziwy. +Exodus Wj 2 15 12 Ściągnąłeś rękę twoję, i pożarła je ziemia. +Exodus Wj 2 15 13 Byłeś wodzem w miłosierdziu twojem ludowi, któryś odkupił: i niosłeś go w mocy twojéj do mieszkania twego świętego. +Exodus Wj 2 15 14 Ruszyli się narodowie, i rozgniewali się: boleści objęły obywatele Philistyńskie. +Exodus Wj 2 15 15 Tedy się strwożyły książęta Edom, mocarze Moab strach zdjął, zdrętwieli wszyscy obywatele Chananejscy. +Exodus Wj 2 15 16 Niech padnie na nie strach i lękanie w wielkości ramienia twego: niech się staną nieruchomi jako kamień, aż przejdzie lud twój, Panie, aż przejdzie lud twój ten, któryś otrzymał. +Exodus Wj 2 15 17 Wprowadzisz go i wsadzisz na górze dziedzictwa twego, w najmocniejszem mieszkaniu twojem, któreś urobił, Panie: świątnica twoja, Panie, którą umocniły ręce twoje. +Exodus Wj 2 15 18 Pan będzie królował na wieki i daléj. +Exodus Wj 2 15 19 Wjechał bowiem konny Pharao, z wozmi i z jezdnymi swymi w morze: i wrócił na nie Pan wody morskie: a synowie Izraelowi chodzili po suszy przez pośrodek jego. +Exodus Wj 2 15 20 Wzięła tedy Marya Prorokini, siostra Aaronowa, bęben w rękę swoję, i wyszły wszystkie białegłowy za nią z bębny, i z muzyką, +Exodus Wj 2 15 21 Którym zaczynała mówiąc: Śpiewajmy Panu; chwalebnie bowiem uwielbiony jest: konia i jeźdźca jego zrzucił w morze. +Exodus Wj 2 15 22 A Mojżesz wywiódł Izraela z morza Czerwonego, i wyszli w puszczą Sur: i szli przez trzy dni po puszczy, a nie najdowali wody. +Exodus Wj 2 15 23 I przyszli do Mara, i nie mogli pić wód z Mara, dlatego że były gorzkie: Zkąd i słuszne imię dał miejscu, zowiąc je Mara, to jest, gorzkość. +Exodus Wj 2 15 24 I szemrał lud przeciw Mojżeszowi, mówiąc: Cóż będziem pić? +Exodus Wj 2 15 25 A on zawołał do Pana, który ukazał mu drewno: które gdy włożył do wód, odmieniły się w słodkość. Tam ustawił mu przykazania i sądy, i tam go kusił. +Exodus Wj 2 15 26 Mówiąc: Jeźli usłuchasz głosu Pana, Boga twego, a będziesz przed nim dobrze czynił i będziesz posłuszen rozkazaniu jego, i będziesz strzegł wszystkich przykazań jego: żadnéj niemocy, którąm włożył na Egipt, nie przywiodę na cię; jam bowiem Pan, lekarz twój. +Exodus Wj 2 15 27 I przyszli do Elim synowie Izraelowi, gdzie było dwanaście źródeł wód i siedmdziesiąt palm, i obozem stanęli przy wodzie. +Exodus Wj 2 16 1 I ruszyli się z Elim, i przyszło wszystko mnóstwo synów Izraelowych na puszczą Syn, która jest między Elim i Synai, piętnastego dnia miesiąca wtórego potem, jako wyszli z ziemie Egipskiéj. +Exodus Wj 2 16 2 I szemrało wszystko zgromadzenie synów Izraelowych przeciw Mojżeszowi i Aaronowi na puszczy. +Exodus Wj 2 16 3 I mówili synowie Izraelscy do nich: O byśmy byli pomarli od ręki Pańskiéj w ziemi Egipskiéj, gdyśmy siedzieli nad garncy mięsa, i jedliśmy chleb w sytości: czemuście nas wywiedli na tę puszczą, abyście wszystko mnóstwo głodem pomorzyli? +Exodus Wj 2 16 4 I rzekł Pan do Mojżesza: oto ja spuszczę wam chleb z nieba: niechaj wychodzi lud, a zbiera, coby dosyć było, na każdy dzień: abym go doświadczył, jeźliż chodzi w zakonie moim, albo nie? +Exodus Wj 2 16 5 A dnia szóstego niechaj nagotują, coby wnieśli: a niech będzie tyle dwoje, niż co zbierać zwykli na każdy dzień. +Exodus Wj 2 16 6 I rzekli Mojżesz i Aaron do wszystkich synów Izraelowych: W wieczór poznacie, że was Pan wyprowadził z ziemie Egipskiéj: +Exodus Wj 2 16 7 A rano ujrzycie chwałę Pańską; usłyszał bowiem szemranie wasze przeciw Panu; a my co jesteśmy, żeście szemrali przeciwko nam? +Exodus Wj 2 16 8 I rzekł Mojżesz: W wieczór da wam Pan jeść mięso, a rano chleb w sytości: przeto że usłyszał szemrania wasze, któremiście szemrali przeciw jemu; my bowiem co jesteśmy? ani przeciwko nam jest szemranie wasze, ale przeciwko Panu. +Exodus Wj 2 16 9 Rzekł téż Mojżesz do Aarona: Powiedz wszystkiemu zebraniu synów Izraelskich: Przystąpcie przed Pana; bo słyszał szemranie wasze. +Exodus Wj 2 16 10 A gdy mówił Aaron do wszystkiego zgromadzenia synów Izraelowych, pojrzeli ku puszczy, a oto chwała Pańska ukazała się w obłoku. +Exodus Wj 2 16 11 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Exodus Wj 2 16 12 Słyszałem szemrania synów Izraelowych, mów do nich: W wieczór będziecie jeść mięso, a rano nasycicie się chlebem, i doznacie, żem ja jest Pan, Bóg wasz. +Exodus Wj 2 16 13 Stało się tedy w wieczór, i wzleciawszy przepiórki, okryły obóz: poranu téż rosa leżała około obozu. +Exodus Wj 2 16 14 A gdy okryła wierzch ziemie, ukazało się na puszczy coś drobnego, a jakoby w stępie utłuczonego, na podobieństwo śronu na ziemi. +Exodus Wj 2 16 15 Co gdy ujrzeli synowie Izraelscy, rzekli jeden do drugiego: Manhu? (co znaczy: Cóż to jest?) bo nie wiedzieli, co było. Którym rzekł Mojżesz: Ten jest chleb, który wam dał Pan ku jedzeniu. +Exodus Wj 2 16 16 Ta jest mowa, którą przykazał Pan: Niech zbiera każdy z niego, ile potrzeba ku jedzeniu: gomor na każdą głowę, według liczby dusz waszych, które mieszkają w namiecie, tak nabierzecie. +Exodus Wj 2 16 17 I uczynili tak synowie Izraelowi: i nazbierali jeden więcéj, drugi mniéj. +Exodus Wj 2 16 18 I mierzyli wedle miary gomor: Ani który więcéj nazbierał, więcéj miał: ani który mniéj był nagotował, nalazł mniéj: ale każdy według tego, co mógł zjeść, nazbierał. +Exodus Wj 2 16 19 I rzekł Mojżesz do nich: Żaden niech nie zostawia z niego do zarania. +Exodus Wj 2 16 20 Którzy nie posłuchali go, ale zostawili niektórzy z nich aż do poranku: i jęło się zalęgać chrobactwem i pogniło. I rozgniewał się przeciw im Mojżesz. +Exodus Wj 2 16 21 I zbierali po ranu każdy, ile mogło być dosyć ku jedzeniu: a gdy się zagrzało słońce, topniało. +Exodus Wj 2 16 22 A dnia szóstego zbierali pokarmy we dwójnasób, to jest, dwa gomor na każdego człowieka. I przyszli wszyscy przełożeni pospólstwa, i powiedzieli Mojżeszowi. +Exodus Wj 2 16 23 Który im rzekł: To jest, co mówił Pan: Odpoczynienie Szabathu jutro jest poświęcone Panu: cokolwiek macie robić, róbcie, a co macie warzyć, warzcie: a cokolwiek zostanie, schowajcie do jutra. +Exodus Wj 2 16 24 I uczynili tak, jako Mojżesz przykazał, a nie zgniło, ani się w nim robak nalazł. +Exodus Wj 2 16 25 I rzekł Mojżesz: Jédzcie to dzisiaj; bo Szabath jest Pański: nie najdzie się dziś na polu. +Exodus Wj 2 16 26 Przez sześć dni zbierajcie, a dnia siódmego Szabath jest Pański, przeto się nie najdzie. +Exodus Wj 2 16 27 I przyszedł siódmy dzień: a wyszedłszy z ludu, aby zbierali, nie naleźli. +Exodus Wj 2 16 28 I rzekł Pan do Mojżesza: Pókiż niechcecie zachować rozkazania mego i zakonu mego? +Exodus Wj 2 16 29 Patrzcie, iż Pan dał wam Szabath, i przeto w dzień szósty dał wam pokarm dwojaki: każdy niech mieszka sam u siebie, żaden niech nie wychodzi z miejsca swego dnia siódmego. +Exodus Wj 2 16 30 I obchodził Szabath lud dnia siódmego. +Exodus Wj 2 16 31 I nazwał dom Izraelów imię jego Man: które było jako nasienie koryandru białe, a smak jego, jako białego chleba z miodem. +Exodus Wj 2 16 32 I rzekł Mojżesz: Ta jest mowa, którą Pan przykazał: Napełnij gomor z niego, a niech chowan będzie na [0078]przyszłe potem rodzaje, aby znali chleb, którymem was karmił na puszczy, kiedy wyprowadzeni jesteście z ziemie Egipskiéj. +Exodus Wj 2 16 33 I rzekł Mojżesz do Aarona: Weźmij statek jeden, a nasyp weń Man, ile może w się wziąć gomor: i połóż przed Panem, ku zachowaniu na rodzaje wasze, +Exodus Wj 2 16 34 Jako przykazał Pan Mojżeszowi: i położył go Aaron w przybytku na zachowanie. +Exodus Wj 2 16 35 A synowie Izraelowi jedli Man, czterdzieści lat, aż weszli do ziemie mieszkalnéj: tym pokarmem żywieni są, aż przyszli do granic ziemie Chananejskiéj. +Exodus Wj 2 16 36 A gomor jest dziesiąta część Ephy. +Exodus Wj 2 17 1 Wyciągnąwszy tedy wszystko mnóstwo synów Izraelowych z puszczy Syn z stanowiski swemi, według mowy Pańskiéj, położyli się obozem w Raphidym, gdzie nie było wody ku piciu ludowi. +Exodus Wj 2 17 2 Który swarząc się z Mojżeszem, mówił: Daj nam wody, abychmy pili. Którym odpowiedział Mojżesz: Co się swarzycie zemną? Przecz kusicie Pana? +Exodus Wj 2 17 3 I pragnął tam lud dla niedostatku wody i szemrał przeciw Mojżeszowi, mówiąc: Czemuś nas wywiódł z Egiptu, abyś pomorzył nas, i dzieci nasze, i bydło pragnieniem? +Exodus Wj 2 17 4 I wołał Mojżesz do Pana, mówiąc: Cóż mam czynić ludowi temu? jeszcze maluczko, a ukamionuje mię. +Exodus Wj 2 17 5 I rzekł Pan do Mojżesza: Idź przed ludem a weźmij z sobą z starszych Izraelowych: i laskę, którąś uderzył w rzekę, weźmij w rękę twoję a idź. +Exodus Wj 2 17 6 Oto ja stanę tam przed tobą na skale Horeb: i uderzysz w skałę, a wypłynie z niéj woda, aby pił lud. Uczynił tak Mojżesz przed starszymi Izraelowymi. +Exodus Wj 2 17 7 I nazwał imię miejsca onego, kuszenie, dla swaru synów Izraelowych, a iż kusili Pana, mówiąc: Jestli Pan między nami, czyli nie? +Exodus Wj 2 17 8 I przyszedł Amalek, i walczył przeciwko Izraelowi w Raphidym. +Exodus Wj 2 17 9 I rzekł Mojżesz do Jozuego: Wybierz męże, a wyszedłszy walcz przeciw Amalekowi: ja jutro stanę na wierzchu pagórku, mając laskę Bożą w ręce mojéj. +Exodus Wj 2 17 10 Uczynił Jozue, jako rzekł Mojżesz, i potykał się z Amalekiem. Lecz Mojżesz i Aaron i Hur wstąpili na wierzch pagórku. +Exodus Wj 2 17 11 A gdy podnosił Mojżesz ręce, przemagał Izrael: a jeźli trochę opuścił, przezwyciężał Amalek. +Exodus Wj 2 17 12 A ręce Mojżeszowe były ciężkie: wziąwszy tedy kamień, podłożyli podeń, na którym usiadł: a Aaron i Hur podpierali ręce jego z obudwu stron. I stało się, że się jego ręce nie spracowały aż do zachodu słońca. +Exodus Wj 2 17 13 I obrócił w tył Jozue Amaleka i lud jego, paszczeką miecza. +Exodus Wj 2 17 14 I rzekł Pan do Mojżesza: Napisz to dla pamięci w księgi i podaj uszom Jozuego; bo wygładzę pamiątkę Amalekowę pod niebem. +Exodus Wj 2 17 15 I zbudował Mojżesz ołtarz, i nazwał imię jego: Pan podwyższenie moje, mówiąc: +Exodus Wj 2 17 16 Iż ręka stolice Pańskiéj, i wojna Pańska, będzie przeciw Amalekowi, od rodzaju do rodzaju. +Exodus Wj 2 18 1 I gdy usłyszał Jethro, kapłan Madyański, powinny Mojżeszów, wszystko, co uczynił Bóg Mojżeszowi i Izraelowi, ludowi swemu, a iż wywiódł Pan Izraela z Egiptu: +Exodus Wj 2 18 2 Wziął Sephorę, żonę Mojżeszowę, którą był odesłał, +Exodus Wj 2 18 3 I dwu synów jéj, z których jednego zwano Gersam, iż rzekł ojciec: Byłem przychodniem w ziemi cudzéj. +Exodus Wj 2 18 4 A drugiego Eliezer: Bóg bowiem, prawi, ojca mego pomocnik mój, i wyrwał mię od miecza Pharaonowego. +Exodus Wj 2 18 5 Przyszedł tedy Jethro, powinny Mojżeszów, i synowie jego i żona jego na puszczą do Mojżesza, gdzie się był obozem położył przy górze Bożéj. +Exodus Wj 2 18 7 Który wyszedłszy naprzeciwko powinnemu swemu, pokłonił się i pocałował go: i przywitali się spólnie, słowy spokojnemi. A gdy wszedł do namiotu, +Exodus Wj 2 18 8 Rozpowiedział Mojżesz powinnemu swemu wszystko, co był uczynił Pan Pharaonowi i Egiptyanom dla Izraela: i wszystkę pracą, która je potkała w drodze, a że je Pan był wybawił. +Exodus Wj 2 18 9 I radował się Jethro ze wszystkich dóbr, które uczynił Pan Izraelowi, iż go wybawił z ręki Egiptyanów, +Exodus Wj 2 18 10 I rzekł: Błogosławiony Pan, który was wybawił z ręki Egiptyanów, i z ręki Pharaonowéj, który wyrwał lud swój z ręki Egipskiéj. +Exodus Wj 2 18 11 Terazem doznał, że wielki Pan nade wszystkie bogi: przeto że się przeciwko nim pyszno obchodzili. +Exodus Wj 2 18 12 Ofiarował tedy Jethro, powinny Mojżeszów, całopalenia i ofiary Bogu: i przyszedł Aaron i wszyscy starsi Izraelowi, aby chleb z nim jedli przed Bogiem. +Exodus Wj 2 18 13 A drugiego dnia siadł Mojżesz, 1 aby sądził lud, który stał przy Mojżeszu od poranku aż do wieczora. +Exodus Wj 2 18 14 Co gdy ujrzał powinny jego, to jest, wszystko, co czynił z ludem, rzekł: Cóż to jest, co czynisz z tym ludem? Czemu sam siedzisz, a wszystek lud czeka od poranku aż do wieczora? +Exodus Wj 2 18 15 Któremu odpowiedział Mojżesz: Przyszedł lud do mnie pytać się wyroku Bożego. +Exodus Wj 2 18 16 A gdy im spór jaki przypadnie, przychodzą do mnie, abym rozsądził między nimi, i pokazał przykazanie Boże, i prawa jego. +Exodus Wj 2 18 17 Ale on: Nie dobrą, pry, rzecz czynisz. +Exodus Wj 2 18 18 Głupią pracą psujesz się i ty, i lud ten, który z tobą jest: nad twe siły jest sprawa, sam jéj nie będziesz mógł zdołać. +Exodus Wj 2 18 19 Ale posłuchaj słów moich i rady, a będzie Bóg z tobą. Bądź ty ludowi w tych rzeczach, które ku Bogu należą, abyś odnosił co mówią do niego: +Exodus Wj 2 18 20 I ukazował ludowi ceremonie, i porządek służenia, i drogę, którąby chodzić mieli, i dzieło, któreby czynić mieli. +Exodus Wj 2 18 21 A opatrz ze wszystkiego ludu męże potężne, i bogobojne, w którychby była prawda, i którzyby nienawidzieli łakomstwa: i postanów z nich tysiączniki, i setniki, i pięćdziesiątniki, i dziesiątniki, +Exodus Wj 2 18 22 Którzyby lud sądzili na każdy czas: a cokolwiek będzie większego, niech odnoszą do ciebie, a sami tylko mniejsze rzeczy niechaj sądzą: i żebyć lżéj było, podzieliwszy ciężar między insze. +Exodus Wj 2 18 23 Jeźli to uczynisz, wypełnisz rozkazanie Boskie, i przykazanie jego będziesz mógł znosić, i lud ten wszystek będzie się wracał z pokojem na miejsca swoje. +Exodus Wj 2 18 24 Co usłyszawszy Mojżesz, uczynił wszystko, co mu był podał. +Exodus Wj 2 18 25 A wybrawszy męże potężne ze wszystkiego Izraela, postanowił je przełożonymi nad ludem, tysiączniki, i setniki, i pięćdziesiątniki i dziesiątniki. +Exodus Wj 2 18 26 Którzy sądzili lud czasu każdego: a cokolwiek było ważniejszego, odnosili do niego, łacniejsze tylko sądząc. +Exodus Wj 2 18 27 I odprawił powinnego swego: który wróciwszy się odszedł do ziemie swojéj. +Exodus Wj 2 19 1 Miesiąca trzeciego wyjścia Izraela z ziemie Egipskiéj, w tenże dzień przyszli na pustynią Synai. +Exodus Wj 2 19 2 Bo wyciągnąwszy z Raphidym i przyszedłszy aż do puszczy Synai, położyli się obozem na temże miejscu: i tamże rozbił Izrael namioty przeciw górze. +Exodus Wj 2 19 3 A Mojżesz wstąpił do Boga, i zawołał go Pan z góry i rzekł: To powiesz domowi Jakóbowemu, i oznajmisz synom Izraelowym: +Exodus Wj 2 19 4 Wyście sami widzieli, com uczynił Egiptyanom, i jakom was nosił na skrzydłach orłowych, i wziął sobie. +Exodus Wj 2 19 5 Jeźli słuchać będziecie głosu mego, i strzedz umowy mojéj, będziecie mi własnością ze wszech narodów; albowiem moja jest wszystka ziemia. +Exodus Wj 2 19 6 A wy będziecie mi królestwem kapłańskiem i narodem świętym. Te są słowa, które mówić będziesz do synów Izraelowych. +Exodus Wj 2 19 7 Przyszedł Mojżesz, i zezwawszy starsze ludu, przełożył im wszystkie słowa, które Pan rozkazał. +Exodus Wj 2 19 8 I odpowiedział wszystek lud pospołu: Wszystko, co Pan rzekł, uczynimy. A gdy odniósł Mojżesz słowa ludu do Pana, +Exodus Wj 2 19 9 Rzekł mu Pan: Już teraz przyjdę do ciebie we mgle obłoku, aby mię słyszał lud mówiącego do ciebie, a wierzył ci na wieki. Odniósł tedy Mojżesz słowa ludu do Pana, +Exodus Wj 2 19 10 Który mu rzekł: Idź do ludu, a poświęć je dzisiaj i jutro, i niech wypiorą szaty swoje. +Exodus Wj 2 19 11 A niech będą gotowi na dzień trzeci; trzeciego dnia bowiem znidzie Pan przed wszystkim ludem na górę Synai. +Exodus Wj 2 19 12 I zamierzysz granicę ludowi w około, i powiesz im: Strzeżcie się, abyście nie wstępowali na górę, ani się dotykali granic jéj: wszelki, ktoby się dotknął góry, śmiercią umrze. +Exodus Wj 2 19 13 Ręka się go nie tknie, ale kamieńmi zabit będzie, albo strzałami ustrzelon: bądź bydlę będzie, bądź człowiek, nie będzie żył. Gdy trąba brzmieć pocznie, tedy niech wstąpią na górę. +Exodus Wj 2 19 14 I zstąpił Mojżesz z góry do ludu i poświęcił go. A gdy wyprali szaty swe, +Exodus Wj 2 19 15 Rzekł do nich: Bądźcie gotowi na dzień trzeci, a nie przystępujcie do żon waszych. +Exodus Wj 2 19 16 I już był przyszedł trzeci dzień, a zaranie zaświtło: alić oto poczęły być słyszane gromy, i łyskać się błyskawice, a obłok bardzo gęsty okrywać górę, a brzmienie trąby im daléj tem więcéj się rozlegało: i zlękł się lud, który był w obozie. +Exodus Wj 2 19 17 A gdy je wywiódł Mojżesz na zabieżenie Bogu z miejsca obozu, stanęli pod samą górą. +Exodus Wj 2 19 18 A wszystka góra Synai kurzyła się: przeto iż był Pan zstąpił na nię w ogniu, i występował dym z niej jako z pieca: a wszystka góra była straszliwa. +Exodus Wj 2 19 19 A głos trąby z lekka się bardziéj rozlegał, i dłużéj się rozwłóczył: Mojżesz mówił, a Bóg mu odpowiadał. +Exodus Wj 2 19 20 I zstąpił Pan na górę Synai na sam wierzch góry, i wezwał Mojżesza na wierzch jéj. Tam gdy wstąpił, +Exodus Wj 2 19 21 Rzekł do niego: Zstąp a oświadcz ludowi: by snadź nie chciał przestąpić granic, chcąc widzieć Pana, i nie zginęło z nich bardzo wielkie mnóstwo. +Exodus Wj 2 19 22 Kapłani téż, którzy przystępują do Pana, niech się poświęcą, żeby ich nie pobił. +Exodus Wj 2 19 23 I rzekł Mojżesz do Pana: Nie będzie mógł lud wstąpić na górę Synai; tyś się bowiem oświadczył i rozkazał mówiąc: Załóż granice około góry, i poświęć ją. +Exodus Wj 2 19 24 Któremu Pan rzekł: Idź, zstąp: a wstąpisz ty i Aaron z tobą: lecz kapłani i lud niech nie przestępują granic, ani wstępują do Pana, by ich snadź nie pobił. +Exodus Wj 2 19 25 I zstąpił Mojżesz do ludu, i wszystko im powiedział. +Exodus Wj 2 20 1 I mówił Pan wszystkie te słowa: +Exodus Wj 2 20 2 Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemie Egipskiéj, z domu niewoli. +Exodus Wj 2 20 3 Nie będziesz miał bogów cudzych przedemną. +Exodus Wj 2 20 4 Nie uczynisz sobie ryciny, ani żadnego podobieństwa, które jest na niebie wzgórę, i które na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. +Exodus Wj 2 20 5 Nie będziesz się im kłaniał, ani służył: ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zapalczywy, nawiedzający nieprawość ojców nad synmi, do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mię nienawidzą: +Exodus Wj 2 20 6 I czyniący miłosierdzie na tysiące tym, którzy mię miłują i strzegą przykazania mego. +Exodus Wj 2 20 7 Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, na daremno; bo nie będzie miał za niewinnego Pan tego, któryby wziął imię Pana, Boga swego, na daremno. +Exodus Wj 2 20 8 Pamiętaj, abyś dzień Sobotni święcił. +Exodus Wj 2 20 9 Sześć dni robić będziesz, i będziesz czynił wszystkie dzieła twoje; +Exodus Wj 2 20 10 Ale dnia siódmego Szabath Pana, Boga twego, jest: nie będziesz czynił żadnéj roboty weń, ty i syn twój i córka twoja, sługa twój i służebnica twoja, bydlę twoje i gość, który jest między bronami twemi. +Exodus Wj 2 20 11 Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię i morze, i wszystko, co w nich jest, i odpoczął dnia siódmego: i przetóż błogosławił Pan dniowi Sobotniemu i poświęcił go. +Exodus Wj 2 20 12 Czcij ojca twego i matkę twoję, abyś był długowieczny na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie. +Exodus Wj 2 20 13 Nie będziesz zabijał. +Exodus Wj 2 20 14 Nie będziesz cudzołożył. +Exodus Wj 2 20 15 Nie będziesz kradzieży czynił. +Exodus Wj 2 20 16 Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu świadectwa fałszywego. +Exodus Wj 2 20 17 Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego: ani będziesz pragnął żony jego, nie sługi, nie służebnice, nie wołu, nie osła, ani żadnéj rzeczy, która jego jest. +Exodus Wj 2 20 18 A wszystek lud widział głosy, i błyskania, i brzmienie trąby, i kurzącą się górę: a przestraszeni i bojaźnią zdjęci, stanęli zdalecza: +Exodus Wj 2 20 19 Mówiąc Mojżeszowi: Mów ty do nas, i słuchać będziemy: niech Pan do nas nie mówi, bychmy snadź nie pomarli. +Exodus Wj 2 20 20 I rzekł Mojżesz do ludu: Nie bójcie się; bo aby was doświadczył, przyszedł Bóg, i aby strach jego był w was, i żebyście nie grzeszyli. +Exodus Wj 2 20 21 I stanął lud z daleka: a Mojżesz przystąpił do mgły, w któréj był Bóg. +Exodus Wj 2 20 22 Rzekł nadto Pan do Mojżesza: To powiesz synom Izraelowym: Wyście widzieli, żem z nieba mówił do was. +Exodus Wj 2 20 23 Nie będziecie czynić bogów śrebrnych, ani bogów złotych będziecie czynić sobie. +Exodus Wj 2 20 24 Ołtarz mi z ziemie uczynicie, i ofiarować na nim będziecie całopalenia, i zapokojne wasze, owce wasze i woły: na wszelkiem miejscu, na któremby była pamiątka imienia mego, przyjdę do ciebie, a będęć błogosławił. +Exodus Wj 2 20 25 A jeźli mi uczynisz ołtarz kamienny, nie budujże go z ciosanego kamienia; bo jeźlibyś podniósł nań nóż twój, będzie splugawiony. +Exodus Wj 2 20 26 Nie będziesz wstępował po stopniach do ołtarza mego, żeby się nie odkryła szkaradność twoja. +Exodus Wj 2 21 1 Te są sądy, które im przełożysz. +Exodus Wj 2 21 2 Jeźli kupisz niewolnika Hebrejczyka, będzieć służył sześć lat: siódmego odejdzie wolny darmo. +Exodus Wj 2 21 3 Z jakąby suknią wszedł, z taką niech wynidzie: jeźli mając żonę, i żona wespół wynidzie. +Exodus Wj 2 21 4 A jeźliby Pan jego dał mu żonę, i urodziłaby syny i córki: niewiasta i dzieci jéj będą Pana jego, a sam wynidzie z odzieniem swojem. +Exodus Wj 2 21 5 Jeźliby rzekł niewolnik: Miłuję Pana mego, i żonę, i dzieci, nie wynidę wolnym: +Exodus Wj 2 21 6 Stawi go Pan przed bogi, i będzie postawion do drzwi, i podwojów, i przekole ucho jego szydłem, i będzie mu niewolnikiem na wieki. +Exodus Wj 2 21 7 Jeźli kto przeda córkę swoję, żeby była sługą: nie wynidzie jako zwykły wychodzić niewolnice. +Exodus Wj 2 21 8 Jeźli się nie spodoba oczom pana swego, któremu dana była, odprawi ją: a ludowi obcemu przedać nie będzie miał mocy, jeźli ją wzgardzi. +Exodus Wj 2 21 9 Ale gdzieby ją synowi swemu poślubił, wedle obyczaju córek uczyni jéj. +Exodus Wj 2 21 10 A jeźli mu drugą weźmie, opatrzy pannie wesele: i szaty, zapłaty wstydu nie odmówi. +Exodus Wj 2 21 11 Jeźli trzech tych rzeczy nie uczyni, wynidzie darmo bez pieniędzy. +Exodus Wj 2 21 12 Kto uderzy człowieka, chcąc zabić, niechaj śmiercią umrze. +Exodus Wj 2 21 13 Ale ktoby zdradą nie czyhał, ale go Bóg podał w ręce jego: naznaczę tobie miejsce, na które ma uciec. +Exodus Wj 2 21 14 Jeźliby kto umyślnie zabił bliźniego swego, i nasadziwszy się zdradą: od ołtarza mego oderwiesz go, aby umarł. +Exodus Wj 2 21 15 Ktoby uderzył ojca swego, albo matkę, niech śmiercią umrze. +Exodus Wj 2 21 16 Ktoby ukradł człowieka a przedałby go, przekonany w występku, niechaj śmiercią umrze. +Exodus Wj 2 21 17 Ktoby złorzeczył ojcu swemu, albo matce, śmiercią niechaj umrze. +Exodus Wj 2 21 18 Jeźliby się zwadzili mężowie, a uderzyłby jeden bliźniego swego kamieniem albo pięścią, a onby nie umarł, aleby leżał na łóżku: +Exodus Wj 2 21 19 Jeźliby wstał, i chodziłby krom domu o lasce swojéj: nie winien będzie, któryby uderzył: wszakże tak, żeby roboty jego, i nakłady na lekarze nagrodził. +Exodus Wj 2 21 20 Ktoby ubił niewolnika swego, albo niewolnicę laską, i umarliby w rękach jego: grzechu winien będzie. +Exodus Wj 2 21 21 Ale jeźli przez jeden dzień albo dwa żyw zostanie, nie będzie podległy karaniu; bo za pieniądze jego jest. +Exodus Wj 2 21 22 Jeźliby się powadzili mężowie, a uderzyłby który niewiastę brzemienną, tak żeby poroniła, ale sama żywa została: podlęże szkodzie, ileby mąż niewiasty zażądał: a rozsądzcy osądzą. +Exodus Wj 2 21 23 Ale gdzieby śmierć na nię zatem przyszła, odda duszę za duszę: +Exodus Wj 2 21 24 Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę: +Exodus Wj 2 21 25 Sparzelinę za sparzelinę, ranę za ranę, siność za siność. +Exodus Wj 2 21 26 Jeźliby kto uderzył w oko niewolnika swego, albo niewolnicę, i uczyniłby je jednookie, puści je wolno za oko, które wybił. +Exodus Wj 2 21 27 Jeźliby téż wybił ząb niewolnikowi, albo niewolnicy swojéj, tymże sposobem wolne je wypuści. +Exodus Wj 2 21 28 Jeźliby wół rogiem ubódł męża albo niewiastę, i umarliby, ukamionują go: i nie będą jeść mięsa jego, pan téż wołu nie będzie winien. +Exodus Wj 2 21 29 Ale jeźliby wół był rogobodziec od wczorajszego, i dziś trzeciego dnia, i oświadczyli się przed panem jego: a onby go nie zawarł, i zabiłby męża albo niewiastę: tedy i wołu ukamionują, i pana jego zabiją. +Exodus Wj 2 21 30 A jeźliby nagrodę włożono nań, da za duszę swoję cokolwiek zażądają. +Exodus Wj 2 21 31 Syna téż i córkę jeźli rogiem uderzy, takiemuż dekretowi podlęże. +Exodus Wj 2 21 32 Jeźli się na niewolnika i niewolnicę rzuci, trzydzieści syklów śrebra da Panu, a wół ukamionowan będzie. +Exodus Wj 2 21 33 Jeźliby kto otworzył studnię i wykopał, a nie nakryłby jéj, a wpadłby w nię wół albo osieł: +Exodus Wj 2 21 34 Pan studnie odda zapłatę bydląt, a co zdechło, jego będzie. +Exodus Wj 2 21 35 Jeźliby wół cudzy zranił wołu czyjego, a onby zdechł: przedadzą wołu żywego, i rozdzielą zapłatę: a mięso martwego między się podzielą. +Exodus Wj 2 21 36 Ale jeźli wiedział, że wół był rogobodźcą od wczorajszego, i dziś trzeciego dnia, a nie strzegł go Pan jego: odda wołu za wołu, a mięso weźmie całe. +Exodus Wj 2 22 1 Jeźliby kto ukradł wołu, albo owcę, i zabił albo przedał: pięć wołów odda za jednego wołu, a cztery owce za jednę owcę. +Exodus Wj 2 22 2 Jeźliby wyłamując złodziéj dom, albo podkopując był naleziony, a wziąwszy ranę umarłby: ten, kto go ranił, nie będzie winien krwie. +Exodus Wj 2 22 3 Ale jeźliby to po wejściu słońca uczynił, mężobójstwo popełnił, i sam umrze. Jeźliby nie miał, coby za kradzież oddał, sam niech zaprzedan będzie: +Exodus Wj 2 22 4 Jeźli się u niego, co ukradł, najdzie żywo, lub wołu, lub osła, lub owcę: we dwójnasób wróci. +Exodus Wj 2 22 5 Jeźli kto uszkodzi pole albo winnicę, i puści bydlę swe, aby spasło cudze: cokolwiek najlepszego będzie miał na polu swem, albo w winnicy, według oszacowania szkody nagrodzi. +Exodus Wj 2 22 6 Jeźliby wyszedłszy ogień natrafił ciernie, i zająłby kopy zboża, albo [0083]stojące zboże na polu: nagrodzi szkodę, kto ogień zapalił. +Exodus Wj 2 22 7 Jeźli kto zlecił przyjacielowi pieniądze, albo statek ku schowaniu, a temuby, który je przyjął, ukradziono je: jeźli się najduje złodziéj, dwojako nagrodzi. +Exodus Wj 2 22 8 Jeźli nie wiedzą o złodzieju: pana domu stawią przed bogi, i przysięże, że nie ściągnął ręki na rzecz bliźniego swego. +Exodus Wj 2 22 9 Ku uczynieniu zdrady, tak o wołu, jako i o osła, i o owcę, i o szatę, i cokolwiek szkodę przynieść może: obojgu sprawa przytoczy się przed bogi: a jeźli oni osądzą, dwojako nagrodzi bliźniemu swemu. +Exodus Wj 2 22 10 Jeźli kto zleci bliźniemu swemu osła, wołu, owcę i wszelkie bydlę na chowanie, a zdechłoby, albo znędzniało, albo było wzięte od nieprzyjaciela, a niktby tego nie widział: +Exodus Wj 2 22 11 Przysięga będzie w pośrodku, że nie ściągnął ręki na rzecz bliźniego swego: i przyjmie Pan przysięgę, a on nie będzie musiał nagradzać. +Exodus Wj 2 22 12 Ale jeźliby ukradzione było, nagrodzi szkodę Panu. +Exodus Wj 2 22 13 Jeźli od zwierza zajedzione, niech odniesie do niego, co zabite jest, a nie nagrodzi. +Exodus Wj 2 22 14 Ktoby u bliźniego swego czego z tych rzeczy pożyczył, a znędzniałoby albo zdechło, w niebytności pana, nagrodzić będzie musiał. +Exodus Wj 2 22 15 Ale jeźliby pan był na ten czas, nie nagrodzi, zwłaszcza jeźli najęte przyszło za zapłatę pracy jego. +Exodus Wj 2 22 16 Jeźliby kto zwiódł pannę jeszcze niepoślubioną, i spałby z nią: da jéj wiano, i będzie ją miał za żonę: +Exodus Wj 2 22 17 Jeźli ojciec panny dać nie będzie chciał: odłoży pieniądze, według obyczaju wiana, które panny brać zwykły. +Exodus Wj 2 22 18 Czarownikom żyć nie dopuścisz. +Exodus Wj 2 22 19 Ktoby nierząd płodził z bydlęciem, śmiercią niechaj umrze. +Exodus Wj 2 22 20 Kto ofiaruje bogom, zabit będzie, oprócz samemu Panu. +Exodus Wj 2 22 21 Przychodnia nie zasmucisz, ani go uciśniesz; boście i sami przychodniami byli w ziemi Egipskiéj. +Exodus Wj 2 22 22 Wdowie i sierocie szkodzić nie będziecie. +Exodus Wj 2 22 23 Jeźli je obrazicie, będą wołać do mnie, a ja wysłucham wołanie ich: +Exodus Wj 2 22 24 I rozgniewa się zapalczywość moja, i pobiję was mieczem: i będą żony wasze wdowami, a synowie wasi sierotami. +Exodus Wj 2 22 25 Jeźli pieniędzy pożyczysz ludowi memu ubogiemu, który mieszka z tobą: nie będziesz mu przynaglał, jako wycięgacz, ani lichwami uciśniesz. +Exodus Wj 2 22 26 Jeźli w zastawie od bliźniego twego weźmiesz odzienie, przed zachodem słońca wrócisz je. +Exodus Wj 2 22 27 Albowiem to samo jest, czem się odziewa odzienie ciała jego: a innego nic nie ma, w czemby spał: będzieli wołał do mnie, wysłucham go; bom jest miłosierny. +Exodus Wj 2 22 28 Bogom uwłaczać nie będziesz, a przełożonemu nad ludem twoim nie będziesz złorzeczył. +Exodus Wj 2 22 29 Dziesięcin twoich i pierwiastek twoich oddać nie omieszkasz: pierworodnego z synów twoich dasz mi. +Exodus Wj 2 22 30 Z wołów téż i z owiec tymże sposobem uczynisz: siedm dni niechaj będzie przy matce swojéj, a dnia ósmego oddasz mi go. +Exodus Wj 2 22 31 Mężami świętymi mnie będziecie: mięsa, któregoby zwierz pierwéj skosztował, jeść nie będziecie, ale psom wyrzucicie. +Exodus Wj 2 23 1 Nie będziesz przyjmował głosu kłamliwego: i nie przyłożysz ręki twojéj, abyś za niezbożnym miał mówić fałszywe świadectwo. +Exodus Wj 2 23 2 Nie pójdziesz za gromadą ku źle czynieniu: ani u sądu nie przestaniesz na zdaniu wiela ich, abyś od prawdy odstąpił. +Exodus Wj 2 23 3 Nad ubogim téż nie ulitujesz się u sądu. +Exodus Wj 2 23 4 Jeźli potkasz wołu nieprzyjaciela twego, albo osła błądzącego, odwiedź go do niego. +Exodus Wj 2 23 5 Jeźli ujrzysz osła nienawidzącego ciebie, a on leży pod brzemieniem: nie miniesz, ale podźwigniesz z niem. +Exodus Wj 2 23 6 Nie nachylisz się na sąd ubogiego. +Exodus Wj 2 23 7 Kłamstwa się strzedz będziesz: niewinnego i sprawiedliwego nie zabijesz; bo się brzydzę niezbożnym. +Exodus Wj 2 23 8 Ani darów brać będziesz, które i mądre zaślepiają, i wywracają słowa sprawiedliwych. +Exodus Wj 2 23 9 Przychodniowi przykrzyć się nie będziesz; wiecie bowiem dusze przychodniów, gdyżeście i sami przychodniami byli w ziemi Egipskiéj. +Exodus Wj 2 23 10 Sześć lat zasiewać będziesz ziemię twoję, i zbierzesz zboże jéj. +Exodus Wj 2 23 11 Ale siódmego roku zaniechasz jéj i dasz jéj odpoczynąć, aby jedli ubodzy ludu twego: a cokolwiek zbędzie, niechaj jedzą zwierzęta polne. Tak uczynisz w winnicy i w oliwnicy twojéj. +Exodus Wj 2 23 12 Sześć dni robić będziesz: siódmego dnia przestaniesz, aby odpoczął wół i osieł twój, i ochłodził się syn niewolnice twojéj i przychodzień. +Exodus Wj 2 23 13 Wszystko, com wam powiedział, chowajcie. A przez imię cudzych bogów nie będziecie przysięgać, ani będzie słyszane z ust waszych. +Exodus Wj 2 23 14 Trzykroć na każdy rok święta mi obchodzić będziecie. +Exodus Wj 2 23 15 Święta przaśników strzedz będziesz, siedm dni jeść będziesz przaśniki, jakom ci rozkazał, czasu miesiąca Nowych, kiedyś wyszedł z Egiptu: nie ukażesz się przed oczyma memi próżen. +Exodus Wj 2 23 16 A święto żniwa, pierwiastek prace twojéj, cośkolwiek siał na roli: Święto téż na schodzie roku, gdy zbierzesz wszystkie zboża twe z pola. +Exodus Wj 2 23 17 Trzykroć do roku ukaże się wszelki mężczyzna twój przed Panem, Bogiem twoim. +Exodus Wj 2 23 18 Nie będziesz ofiarował przy kwasie krwie ofiary mojéj, ani zostanie tłustość święta mego aż do zarania. +Exodus Wj 2 23 19 Pierwociny zbóż ziemie twojéj przyniesiesz do domu Pana, Boga twego. Nie będziesz warzył koźlęcia w mleku matki jego. +Exodus Wj 2 23 20 Oto ja poślę Anioła mego, któryby szedł przed tobą i strzegł na drodze, i wyprowadził cię na miejsce, którem nagotował. +Exodus Wj 2 23 21 Szanuj go, i słuchaj głosu jego, ani go lekce poważaj; boć nie odpuści, kiedy zgrzeszysz, i jest imię moje w nim. +Exodus Wj 2 23 22 A jeźli usłuchasz głosu jego, a uczynisz wszystko, co mówię: nieprzyjacielem będę nieprzyjaciołom twoim, i utrapię, którzy cię trapią. +Exodus Wj 2 23 23 I pójdzie Aniół mój przed tobą, i wprowadzi cię do Amorrejczyka, i Hetejczyka, i Pherezejczyka, i Chananejczyka, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka, które ja zetrę. +Exodus Wj 2 23 24 Nie pokłonisz się bogom ich, ani im służyć będziesz: nie będziesz czynił to, co oni czynią: ale je popsujesz, i połamiesz bałwany ich. +Exodus Wj 2 23 25 A służyć będziecie Panu, Bogu waszemu: abym błogosławił chlebom twoim i wodom, a odjął niemoc z pośrodku ciebie. +Exodus Wj 2 23 26 Nie będzie nierodzajna ani niepłodna w ziemi twojéj, liczbę dni twoich wypełnię. +Exodus Wj 2 23 27 Strach mój puszczę na uprzedzenie twoje, i pobiję wszystek lud, do którego wnidziesz: i wszystkich nieprzyjaciół twoich przed tobą tył obrócę. +Exodus Wj 2 23 28 Puściwszy pierwéj sierszenie przed tobą, które wypędzą Hewejczyka, i Chananejczyka, i Hetejczyka, pierwéj niźli wnidziesz. +Exodus Wj 2 23 29 Nie wyrzucę ich przed obliczem twojem za jeden rok, aby się ziemia w pustynią nie obróciła, i nie namnożyło się na cię bestyi. +Exodus Wj 2 23 30 Pomału je wypędzę z oczu twych, aż się rozmnożysz, i posiędziesz ziemię. +Exodus Wj 2 23 31 A granice twoje położę od morza Czerwonego aż do morza Palestyńskiego, a od puszczy aż do rzeki: podam w ręce wasze obywatele ziemie i wyrzucę je od oczu waszych. +Exodus Wj 2 23 32 Nie postanowisz z nimi przymierza, ani z bogami ich. +Exodus Wj 2 23 33 Niechaj nie mieszkają w ziemi twojéj, by cię snadź nie przyprawili o grzech przeciwko mnie, jeźlibyś służył bogom ich, co tobie pewnie będzie ku zgorszeniu. +Exodus Wj 2 24 1 Mojżeszowi téż rzekł: Wstąp do Pana ty, i Aaron, Nadab i Abiu, i siedmdziesiąt starszych z Izraela, i pokłonicie się zdaleka. +Exodus Wj 2 24 2 A sam Mojżesz wstąpi do Pana, a oni nie przybliżą się: ani lud nie wstąpi z nim. +Exodus Wj 2 24 3 Przyszedł tedy Mojżesz, i powiedział ludowi wszystkie słowa Pańskie, i sądy. I odpowiedział wszystek lud jednym głosem: Wszystkie słowa Pańskie, które mówił, uczynimy. +Exodus Wj 2 24 4 I napisał Mojżesz wszystkie słowa Pańskie: a rano wstawszy, zbudował ołtarz przy saméj górze, i dwanaście tytułów, według dwanaście pokoleń Izraelowych. +Exodus Wj 2 24 5 I posłał młodzieńce z synów Izraelowych, i ofiarowali całopalenia, i ofiarowali ofiary zapokojne Panu, cielce. +Exodus Wj 2 24 6 Wziął tedy Mojżesz połowicę krwie, i wlał w czaszę: a drugą połowicę wylał na ołtarz. +Exodus Wj 2 24 7 I wziąwszy księgi przymierza, czytał, a lud słuchał: którzy rzekli: Wszystko, co rzekł Pan, uczynimy i będziemy posłuszni. +Exodus Wj 2 24 8 A on wziętą krwią pokropił lud, i rzekł: Ta jest krew przymierza, które Pan postanowił z wami, na wszystkie te słowa. +Exodus Wj 2 24 9 I wstąpili Mojżesz i Aaron, Nadab i Abiu, i siedmdziesiąt z starszych Izraelowych. +Exodus Wj 2 24 10 I ujrzeli Boga Izraelowego: a pod nogami jego jako robota kamienia Szafirowego, a jako niebo, gdy pogodne jest. +Exodus Wj 2 24 11 Ani ściągnął ręki swéj na te, którzy daleko odstąpili z synów Izraelowych, i widzieli Boga, i jedli i pili. +Exodus Wj 2 24 12 I rzekł Pan do Mojżesza: Wstąp do mnie na górę i bądź tam: dam ci tablice kamienne, i zakon i przykazanie, którem napisał, abyś je nauczył. +Exodus Wj 2 24 13 Wstali Mojżesz i Jozue, sługa jego; i wstępując Mojżesz na górę Bożą, +Exodus Wj 2 24 14 Rzekł do starszych: Poczekajcie tu, aż się wrócimy do was. Macie Aarona i Hur z sobą, jeźli się jaka sprawa otworzy, odniesiecie do nich. +Exodus Wj 2 24 15 A gdy wstąpił Mojżesz, okrył obłok górę. +Exodus Wj 2 24 16 I mieszkała chwała Pańska na Synai, zakrywszy ją obłokiem przez sześć dni: a siódmego dnia zawołał go z pośrodku mgły. +Exodus Wj 2 24 17 A pozór chwały Pańskiéj był jako ogień pałający na wierzchu góry, przed oczyma synów Izraelowych. +Exodus Wj 2 24 18 I wszedłszy Mojżesz w pośrodek mgły wstąpił na górę, i był tam czterdzieści dni i czterdzieści nocy. +Exodus Wj 2 25 1 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Exodus Wj 2 25 2 Mów synom Izraelowym, aby mi wzięli pierwiastki: od każdego człowieka, który ofiaruje dobrowolnie, weźmiecie je. +Exodus Wj 2 25 3 A to jest, co brać macie, złoto i śrebro i miedź, +Exodus Wj 2 25 4 Hiacynt, i szarłat, i karmazyn dwakroć farbowany, i bisiór, i sierć kozią, +Exodus Wj 2 25 5 I skóry baranie czerwono farbowane, i skóry fiołkowe, i drzewo Setym: +Exodus Wj 2 25 6 Oliwę do przyprawienia światła, wonne rzeczy na maść, i kadzenia dobréj woni: +Exodus Wj 2 25 7 Kamienie Onychiny, i drogie kamienie na ozdobienie Ephod i Racyonała. +Exodus Wj 2 25 8 I uczynią mi Świątnicę, i będę mieszkał w pośrodku ich: +Exodus Wj 2 25 9 Wedle wszystkiego podobną przybytku, który ukażę tobie, i wszystkiego naczynia ku służbie jego: a uczynicie ją tak: +Exodus Wj 2 25 10 Skrzynię z drzewa Setym spójcie, której długość niech ma półtrzecia łokcia, szerokość półtora, wysokość także półtora. +Exodus Wj 2 25 11 I pozłocisz ją złotem co najczystszem, wewnątrz i zwierzchu: i uczynisz na niéj koronę złota wkoło, +Exodus Wj 2 25 12 I cztery kolca złote, które przyprawisz do czterech węgłów skrzynie: dwa kolca niech będą na jednym boku, a dwa na drugim, +Exodus Wj 2 25 13 Uczynisz téż drążki z drzewa Setym, i powleczesz je złotem. +Exodus Wj 2 25 14 I przewleczesz je przez kolca, które są na bokach skrzynie, aby ją na nich noszono: +Exodus Wj 2 25 15 Które zawsze będą w kolcach, a nigdy z nich wyjęte nie będą. +Exodus Wj 2 25 16 I włożysz do skrzynie świadectwo, które dam tobie. +Exodus Wj 2 25 17 Uczynisz i ubłagalnią ze złota najczystszego: półtrzecia łokcia będzie miała długość jéj, a półtora łokcia szerokość. +Exodus Wj 2 25 18 Dwa téż Cherubiny złote i bite uczynisz, po obu stron wyrocznice. +Exodus Wj 2 25 19 Cherub jeden niech będzie na jednym boku, a drugi na drugim. +Exodus Wj 2 25 20 Obadwa boki ubłagalnie niechaj zakrywają rozciągając skrzydła, a zakrywając ubłagalnią: i niechaj jeden na drugiego patrzy, obróciwszy twarzy na ubłagalnią, którą ma być nakryta skrzynia, +Exodus Wj 2 25 21 Do któréj włożysz świadectwo, które dam tobie. +Exodus Wj 2 25 22 Ztamtąd będę przykazował, i będę mówił do ciebie nad ubłagalnią, i z pośrodku dwu Cherubów, którzy będą na skrzyni świadectwa, wszystko, co rozkażę przez cię synom Izraelowym. +Exodus Wj 2 25 23 Uczynisz téż i stół z drzewa Setym, mający dwa łokcie wzdłuż, a łokieć wszerz, a na zwyż półtora łokcia. +Exodus Wj 2 25 24 I pozłocisz go złotem najczystszem: i uczynisz mu listwę złotą wkoło, +Exodus Wj 2 25 25 A na listwie koronę miejscami gładką, na cztery palce wysoką, a na niéj drugą koronę złociuchną. +Exodus Wj 2 25 26 Zgotujesz téż cztery kolca złote, i przyprawisz je do czterech węgłów, tegoż stołu każdéj nogi. +Exodus Wj 2 25 27 Pod koroną będą kolca złote, aby drążki przez nie przewłoczono, a możono stół nosić. +Exodus Wj 2 25 28 Same téż drążki uczynisz z drzewa Setym, i powleczesz złotem dla noszenia stołu. +Exodus Wj 2 25 29 Sprawisz téż miski i czasze, kadzidlnice i kubki, w których mają być ofiarowane mokre ofiary, ze złota najczystszego. +Exodus Wj 2 25 30 I będziesz kładł na stół chleby pokładne przed obliczem mojem zawsze. +Exodus Wj 2 25 31 Uczynisz téż lichtarz ukowany ze złota najczystszego, słupiec jego i pióra, czaszki i gałki, i lilie z niego pochodzące. +Exodus Wj 2 25 32 Sześć piór wynidzie z boków, trzy z boku jednego, a trzy z drugiego. +Exodus Wj 2 25 33 Trzy czaszki jakoby na kształt orzecha na każdem piórze, i gałka wespół i lilia: i także trzy czaszki na kształt orzecha na piórze drugiem, i gałka wespół i lilia: ta będzie robota sześci piór, które mają wywiedzione być z słupca. +Exodus Wj 2 25 34 Ale na samym lichtarzu będą cztery czaszki na kształt orzecha, gałki téż u każdéj i lilie. +Exodus Wj 2 25 35 Gałki pod dwiema piórami na trzech miejscach, których wespół sześć będzie, wychodzących z słupca jednego. +Exodus Wj 2 25 36 A tak i gałki i pióra z niego, będą wszystkie ukowane ze złota najczystszego. +Exodus Wj 2 25 37 Uczynisz téż siedm lamp, a postawisz je na lichtarzu, aby świeciły naprzeciwko. +Exodus Wj 2 25 38 Nożyczki téż, i w czem ustrzyżki będą gaszone, niech będą ze złota najczystszego. +Exodus Wj 2 25 39 Wszystka waga lichtarza ze wszystkiem naczyniem jego, będzie miała talent złota najczystszego. +Exodus Wj 2 25 40 Patrzaj a uczyń na kształt, któryć na górze ukazany jest. +Exodus Wj 2 26 1 Przybytek zasię tak uczynisz: Dziesięć opon z bisioru kręconego, i z hiacyntu, i szarłatu, i z karmazynu dwakroć farbowanego, z odmiennych maści, robotą haftarską uczynisz. +Exodus Wj 2 26 2 Dłuż opony jednéj będzie miała ośm i dwadzieścia łokci, szerz na cztery łokcie będzie: pod jedną miarą uczynione będą wszystkie opony. +Exodus Wj 2 26 3 Pięć opon będą spinane, jedna z drugą, i drugie pięć także złączone będą. +Exodus Wj 2 26 4 Petliczki z hiacyntu po bokach i po wierzchach opon uczynisz, aby się mogły jedna z drugą spinać. +Exodus Wj 2 26 5 Pięćdziesiąt petlic opona będzie miała po obu stronach, tak przyprawionych, aby petlica przeciw petlicy przyszła, a jedna mogła się spiąć z drugą. +Exodus Wj 2 26 6 Uczynisz téż pięćdziesiąt kółek złotych, któremi opon zasłony spięte być mają, żeby przybytek był jeden. +Exodus Wj 2 26 7 Uczynisz téż dek włosianych jedenaście dla okrywania przykrycia przybytku. +Exodus Wj 2 26 8 Długość deki jednéj będzie miała trzydzieści łokci, a szerokość cztery: równa miara będzie wszystkich dek. +Exodus Wj 2 26 9 Z których pięć zepniesz osobno, a sześć złączysz jedne z drugą: tak żebyś szóstą dekę na czele przykrycia we dwoje złożył. +Exodus Wj 2 26 10 Poczynisz téż pięćdziesiąt petlic na kraju deki jednéj, aby się mogła z drugą spinać: i pięćdziesiąt petlic na kraju drugiéj deki, aby się z drugą złączyła. +Exodus Wj 2 26 11 Ktemu uczynisz pięćdziesiąt haftek miedzianych, któremiby petlice były zapinane: aby jedno ze wszystkich przykrycie było. +Exodus Wj 2 26 12 A co zbywać będzie z dek, które się na przykrycie gotują, to jest, jedna deka, która zbywa: połowicą jéj zakryjesz tył przybytku. +Exodus Wj 2 26 13 A po jednéj stronie łokieć będzie wisiał, a drugi po drugiéj, który zbywa w długości dek, okrywając obadwa boki przybytku. +Exodus Wj 2 26 14 Uczynisz téż przykrycie drugie na wierzch z skór baranich czerwono farbowanych: a nadto jeszcze inne przykrycie z skór fiołkowéj farby. +Exodus Wj 2 26 15 Naczynisz téż deszczek stojących przybytku z drzewa Setym. +Exodus Wj 2 26 16 Z których każda dziesięć łokci będzie mieć na dłużą a na szerzą półtora. +Exodus Wj 2 26 17 Na bokach deszczki dwoje fugowanie będzie, któremi deszczka jedna z drugą się spoi: i tym sposobem wszystkie deszczki będą zgotowane. +Exodus Wj 2 26 18 Z których dwadzieścia będą na południowym boku, który patrzy na wiatr południowy. +Exodus Wj 2 26 19 Którym czterdzieści podstawków śrebrnych ulejesz, aby po dwu podstawku pod każdą deszczką na dwu węgłach było podłożono. +Exodus Wj 2 26 20 Na drugim téż boku przybytku, który patrzy na północy, dwadzieścia deszczek będzie. +Exodus Wj 2 26 21 Mający czterdzieści podstawków śrebrnych: dwa podstawki pod każdą deszczką będą podłożone. +Exodus Wj 2 26 22 A na zachodnią stronę przybytku uczynisz sześć deszczek: +Exodus Wj 2 26 23 I zasię inne dwie, które na węgłach niech będą postawione na zadzie przybytku. +Exodus Wj 2 26 24 I będą spojone od dołu aż do wierzchu, a wszystkie jedna fuga będzie trzymała. Dwiema téż deszczkom, które na węgłach postawione być mają, takież spojenie zostawione będzie. +Exodus Wj 2 26 25 A będzie pospołu ośm deszczek, a podstawków ich srebrnych szesnaście, dwa podstawki na jedne deszczkę licząc. +Exodus Wj 2 26 26 Uczynisz i drążki z drzewa Setym: pięć na zatrzymanie deszczek po jednem boku przybytku, +Exodus Wj 2 26 27 A pięć drugich po innym, i tyle drugich na stronę zachodnią: +Exodus Wj 2 26 28 Które będą przewleczone przez pośrodek deszczek od końca do końca. +Exodus Wj 2 26 29 Same téż deszczki pozłocisz, a ulejesz na nie kolca złote, przez któreby drążki spojone deszczki trzymały: które okryjesz blachami złotemi. +Exodus Wj 2 26 30 I wystawisz przybytek tym kształtem, któryć na górze ukazano. +Exodus Wj 2 26 31 Uczynisz i zasłonę z hiacyntu, i szarłatu, i z karmazynu dwakroć farbowanego, i z bisioru kręconego, robotą haftarską, i piękną odmianą utkaną: +Exodus Wj 2 26 32 Którą zawiesisz przed czterma słupami z drzewa Setym, które acz same pozłocone będą, i mieć będą kapitella złote, ale podstawki śrebrne. +Exodus Wj 2 26 33 A zawleczona będzie zasłona przez kolca, za którą postawisz skrzynię świadectwa, która między świątnicą i świątnicami świątnice dzielić będzie. +Exodus Wj 2 26 34 Położysz i ubłagalnią na skrzyni świadectwa w świętem świętych: +Exodus Wj 2 26 35 I stół przed zasłoną: a przeciwko stołowi lichtarz na boku przybytku południowym; stół bowiem będzie stał na stronie północnéj. +Exodus Wj 2 26 36 Uczynisz i tendę we drzwiach przybytku z hiacyntu modrego, i szarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru kręconego robotą haftarską. +Exodus Wj 2 26 37 I pięć słupów pozłocisz z drzewa Setym, przed którymi rozciągniona będzie tenda: których kapitella będą złote, a podstawki miedziane. +Exodus Wj 2 27 1 Uczynisz i ołtarz z drzewa Setym, który będzie miał pięć łokci w dłuż, a także wiele w szerz, to jest, kwadratowy, a trzy łokcie wzwyż. +Exodus Wj 2 27 2 Rogi zaś na czterech węgłach z niego wynidą: i okryjesz go miedzią. +Exodus Wj 2 27 3 I naczynisz ku potrzebom jego, kotłów dla zsypowania popiołu, i kleszcze, i widełki, i naczynia do brania w się ognia: wszystkie naczynia z miedzi poczynisz. +Exodus Wj 2 27 4 Kratkę téż na kształt sieci miedzianą, u któréj na czterech rogach będą cztery kółka miedziane, +Exodus Wj 2 27 5 Które włożysz pod ognisko ołtarza, i będzie kratka aż do pół ołtarza. +Exodus Wj 2 27 6 Uczynisz téż dwa drążki do ołtarza z drzewa Setym, które oprawisz blachami miedzianemi. +Exodus Wj 2 27 7 I przewleczesz przez kolca, i będą z obu stron ołtarza do noszenia. +Exodus Wj 2 27 8 Nie zupełny, ale czczy i próżny wewnątrz uczynisz go, jakoć na górze pokazano. +Exodus Wj 2 27 9 Uczynisz i sień przybytku, w któréj po stronie południowéj przeciw południu będą opony z bisioru kręconego: sto łokci jedna strona będzie mieć na dłużą. +Exodus Wj 2 27 10 A słupów dwadzieścia z także wielą podstawków miedzianych, które będą miały kapitella z rzezaniem swojem śrebrne. +Exodus Wj 2 27 11 Tymże téż sposobem na północnéj stronie w dłuż będą opony na sto łokci, słupów dwadzieścia, i podstawków miedzianych pod tąż liczbą, a kapitella słupów z rzezaniem swojem śrebrne. +Exodus Wj 2 27 12 A w szerokości sieni, która patrzy na zachód, będą opony na pięćdziesiąt łokci, a słupów dziesięć, i podstawków ich także wiele. +Exodus Wj 2 27 13 W tejże téż szerokości sieni, która patrzy na wschód słońca, pięćdziesiąt łokci będzie, +Exodus Wj 2 27 14 W których piętnaście łokci opony, jednéj stronie naznaczone będą, i trzy słupy i także wiele podstawków. +Exodus Wj 2 27 15 A na drugiéj stronie będą opony mające piętnaście łokci, słupy trzy i także wiele podstawków. +Exodus Wj 2 27 16 A w wejściu do sieni sprawią opony na dwudziestu łokci z hiacyntu, i z szarłatu, i z karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru kręconego, robotą haftarską: słupy cztery będzie miała, z także wielą podstawków. +Exodus Wj 2 27 17 Wszystkie słupy sieni wkoło będą powleczone śrebrnemi blachami z kapitellami śrebrnemi i z podstawkami miedzianemi. +Exodus Wj 2 27 18 Wzdłuż zastąpi sień sto łokci, w szerz pięćdziesiąt, wzwyż na piąci łokci będzie: a będzie z bisioru kręconego, i będzie miała podstawki miedziane. +Exodus Wj 2 27 19 Wszystko naczynie przybytku ku wszelakim potrzebom i obrzędom, tak kołki jego, jako i sieni z miedzi poczynisz. +Exodus Wj 2 27 20 Przykaż synom Izraelowym, aby przynieśli do ciebie oliwy z oliwnego drzewa co najczystszéj, w stępie tłuczonéj: aby gorzała lampa zawsze, +Exodus Wj 2 27 21 W przybytku świadectwa, przed zasłoną, która jest zawieszona przed świadectwem. A będą ją stawiać Aaron i synowie jego, aby aż do poranku świeciła przed Panem, wieczna będzie służba przez sukcessye ich od synów Izraelowych. +Exodus Wj 2 28 1 Przyłącz téż do siebie Aarona, brata twego, z synami jego, z pośrodku synów Izraelowych, aby mi urząd kapłański sprawowali: Aaron, Nadab i Abiu, Eleazar i Ithamar. +Exodus Wj 2 28 2 I sprawisz szaty święte Aaronowi, bratu twemu, ku czci i ozdobie. +Exodus Wj 2 28 3 I będziesz mówił wszystkim mądrego serca, którem napełnił duchem umiejętności, aby uczynili szaty Aaronowi, w którychby mi poświęcony służył. +Exodus Wj 2 28 4 A szaty, które poczynią, te będą: Racyonał i Naramiennik, szatę i koszulę wązką, czapkę i pas. Uczynią święte szaty Aaronowi, bratu twemu, i synom jego, aby mi kapłański urząd sprawowali. +Exodus Wj 2 28 5 I nabiorą złota, i hiacyntu, i szarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru. +Exodus Wj 2 28 6 Ale Naramiennik uczynią ze złota i hiacyntu, i szarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru kręconego robotą haftarską. +Exodus Wj 2 28 7 Dwa kraje będzie miał złączone na obudwu bokach końców, żeby się w jedno zeszły. +Exodus Wj 2 28 8 Samo téż tkanie i wszystka rozmaitość roboty będzie ze złota, i z hiacyntu, i szarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru kręconego. +Exodus Wj 2 28 9 I weźmiesz dwa kamienie Onychiny i wyryjesz na nich imiona synów Izraelowych. +Exodus Wj 2 28 10 Sześć imion na jednym kamieniu, a sześć drugich na drugim według porządku narodzenia ich. +Exodus Wj 2 28 11 Robotą sznicera i rzężących kamienie drogie, wyryjesz je imiony synów Izraelowych i osadzisz je we złote osadzenia. +Exodus Wj 2 28 12 I położysz na obu bokach Naramiennika pamiątkę synów Izraelowych. I będzie nosił Aaron imiona ich przed Panem na obu ramionach, dla wspominania. +Exodus Wj 2 28 13 Uczynisz téż i haczki ze złota, +Exodus Wj 2 28 14 I dwa łańcuszki z najczystszego złota wespółek się dzierżące, które założysz na haczki. +Exodus Wj 2 28 15 Racyonał téż sądu urobisz haftarską robotą, według tkania Naramiennika, ze złota, z hiacyntu, i szarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego i bisioru kręconego. +Exodus Wj 2 28 16 Czworogranisty będzie i dwoisty: miarę piędzi będzie miał, tak wzdłuż jako w szerz. +Exodus Wj 2 28 17 I nasadzisz weń cztery rzędy kamienia. W pierwszym rzędzie będzie kamień Sardyus i Topazyus i Smaragd. +Exodus Wj 2 28 18 We wtórym Karbunkulus, Saphir i Jaspis. +Exodus Wj 2 28 19 W trzecim Liguryus, Achates i Amethist. +Exodus Wj 2 28 20 W czwartym Chrysolit, Onychin i Berył: będą osadzone we złoto w rzędziech swoich. +Exodus Wj 2 28 21 I będą miały imiona synów Izraelowych: dwanaście imion będą wyrzezane, każdy kamień imieniem każdego, przez dwanaście pokolenia. +Exodus Wj 2 28 22 Uczynisz w Racyonale łańcuszki, jeden drugiego się dzierżący, ze złota najczystszego: +Exodus Wj 2 28 23 I dwa pierścienie złote, które przyprawisz przy obu końcach Racyonału: +Exodus Wj 2 28 24 A łańcuchy złote złączysz pierścieniami, które są na krajach jego: +Exodus Wj 2 28 25 A samych łańcuchów końce dwiema haczkami spoisz, na obudwu bokach Naramiennika, który jest przeciwko Racyonałowi. +Exodus Wj 2 28 26 Uczynisz i dwa pierścienie złote, które przyprawisz na końcach Racyonału, na krajach, które są przeciwko Naramiennikowi i ku tyłowi jego się mają. +Exodus Wj 2 28 27 K temu i drugie dwa pierścienie złote, które mają być położone na obu bokach Naramiennika nadół, który patrzy przeciw spojeniu dolnemu, aby się mógł przystósować z Naramiennikiem, +Exodus Wj 2 28 28 I spiął się Racyonał pierścieniami swemi z pierścieniami Naramiennika sznurem hiacyntowym, iżeby trwało spojenie pięknie urobione: a Racyonał i Naramiennik od siebie nie mogły być odłączone. +Exodus Wj 2 28 29 I będzie nosił Aaron imiona synów Izraelowych w Racyonale sądu na piersiach swoich, gdy będzie wchodził do świątnice na pamiątkę przed Panem na wieki. +Exodus Wj 2 28 30 A położysz na Racyonale sądu, Naukę i Prawdę, które będą na piersiach Aaronowych, gdy wnidzie przed Pana: i poniesie sąd synów Izraelowych na piersiach swoich przed obliczem Pańskiem zawżdy. +Exodus Wj 2 28 31 Uczynisz téż szatę Naramiennika wszystkę z hiacyntu, +Exodus Wj 2 28 32 U któréj we środku na wierzchu będzie kaplerzyk, a brama około niego tkana, jako bywa na krajach szat, aby się łacno nie zdarł. +Exodus Wj 2 28 33 A u dołu przy nogach téjże szaty wokoło uczynisz jako malogranaty z hiacyntu, i szarłatu, i z karmazynu dwakroć farbowanego, przeplatając w pośrodku dzwonki wkoło, +Exodus Wj 2 28 34 Tak żeby dzwoneczek był złoty a malogranat: i zasię drugi dzwoneczek złoty i malogranat. +Exodus Wj 2 28 35 A w tę szatę będzie się obłóczył Aaron w odprawowaniu służby, żeby słyszano dźwięk, kiedy wchodzi i wychodzi z świątnice przed obliczem Pańskiem, i nie umarł. +Exodus Wj 2 28 36 Uczynisz téż blachę ze złota najczystszego, na któréj wyryjesz robotą sznicerską Święte Panu. +Exodus Wj 2 28 37 I przywiążesz ją sznurem z hiacyntu, i będzie na czapce, +Exodus Wj 2 28 38 Nad czołem najwyższego kapłana: i poniesie Aaron nieprawość tych rzeczy, które ofiarowali, i poświęcili synowie Izraelowi we wszystkich darach i upominkach swoich. A blacha będzie zawżdy na czole jego, aby im był miłościw Pan. +Exodus Wj 2 28 39 I zcieśnisz szatę bisiorem, i uczynisz czapkę z bisioru, i pas robotą haftarską. +Exodus Wj 2 28 40 Ale synom Aaronowym szaty lniane poczynisz, i pasy, i czapki, ku czci i ku ozdobie. +Exodus Wj 2 28 41 I ubierzesz w to wszystko Aarona brata twego, i syny jego z nim. I wszystkich ręce poświęcisz i świętymi je uczynisz, aby mi kapłański urząd sprawowali. +Exodus Wj 2 28 42 Poczynisz téż im ubrania lniane, aby zakryli ciało sromoty swéj, od biódr aż do udów. +Exodus Wj 2 28 43 A będą ich używać Aaron i synowie jego, kiedy wchodzić będą do przybytku świadectwa, albo gdy przystępują do ołtarza, aby służyli w świątnicy, żeby winni grzechu nie umarli. Prawo wieczne będzie Aaronowi i nasieniu jego po nim. +Exodus Wj 2 29 1 Ale i to uczynisz, żeby mi byli na kapłaństwo poświęceni. Weźmij cielca z stada i dwa barany bez makuły. +Exodus Wj 2 29 1 I chleby przaśne, i osuch bez kwasu, któryby był oliwą zaczyniony, kreple téż przaśne oliwą namazane: z przedniéj mąki pszenicznéj wszystkiego naczynisz. +Exodus Wj 2 29 1 A włożywszy w kosz ofiarujesz: i cielca i dwu baranów. +Exodus Wj 2 29 1 I przywiedziesz Aarona i syny jego do drzwi przybytku świadectwa. A omywszy ojca z synmi jego wodą, +Exodus Wj 2 29 1 Obleczesz Aarona w szaty jego: to jest w koszulę, i w szatę, i w Naramiennik, i w Racyonał, który ściągniesz pasem. +Exodus Wj 2 29 1 I włożysz czapkę na głowę jego, i blachę świętą na czapkę, +Exodus Wj 2 29 1 I olejek namazania wlejesz na głowę jego: a tym sposobem będzie poświęcon. +Exodus Wj 2 29 1 Syny takież jego przywiedziesz, i obleczesz je w szaty lniane, i pasem opaszesz. +Exodus Wj 2 29 1 Aarona mówię, i syny jego, i włożysz na nie czapki, a będą mi kapłany służbą wieczną. Gdy poświęcisz ręce ich, +Exodus Wj 2 29 1 Przywiedziesz i cielca przed przybytek świadectwa: i włożą Aaron i synowie jego ręce na głowę jego, +Exodus Wj 2 29 1 I zabijesz go przed oczyma Pańskiemi, u drzwi przybytku świadectwa. +Exodus Wj 2 29 1 A co weźmiesz ze krwie cielca, włożysz na rogi ołtarza palcem twoim, a ostatek krwie wylejesz u podstawnika jego. +Exodus Wj 2 29 1 Weźmiesz téż łój wszystek, który okrywa jelita, i odzieżę z wątroby, i dwie nerki, i łój, który na nich jest, i ofiarujesz zapał na ołtarzu. +Exodus Wj 2 29 1 Mięso zaś cielca, i skórę, i gnój spalisz precz za obozem: przeto iż za grzech jest. +Exodus Wj 2 29 1 Jednego téż barana weźmiesz, na którego głowę włożą Aaron i synowie jego ręce. +Exodus Wj 2 29 1 Którego gdy zabijesz, weźmiesz ze krwie jego i wylejesz około ołtarza. +Exodus Wj 2 29 1 A samego barana na sztuki zrąbiesz, a omywszy trzewa jego i nogi, włożysz na zrąbane mięso, i na głowę jego. +Exodus Wj 2 29 1 I ofiarujesz całego barana na zapał na ołtarzu: ofiara jest Panu, [0091]wonność najwdzięczniejsza ofiary Pańskiéj. +Exodus Wj 2 29 19 Weźmiesz téż barana drugiego, na którego głowę Aaron i synowie jego włożą ręce. +Exodus Wj 2 29 20 Którego ofiarowawszy, weźmiesz ze krwie jego, i włożysz na koniec ucha prawego Aaronowego i synów jego, i na wielkie palce ręki ich i nogi prawéj, i wylejesz krew na ołtarzu wkoło. +Exodus Wj 2 29 21 A gdy już weźmiesz ze krwie, która jest na ołtarzu, i z olejku namazywania: pokropisz Aarona i szaty jego, syny i szaty ich. A poświęciwszy je i szaty, +Exodus Wj 2 29 22 Weźmiesz z barana łój, i ogon, i tłustość, która okrywa wnętrze, i odzieżę wątroby, i dwie nerki, i łój, który jest na nich, i łopatkę prawą, przeto iż jest baran poświęcenia: +Exodus Wj 2 29 23 I bochen chleba jeden, osuch oliwą pokropiony, i krepel z kosza przaśników, który przed obliczem Pańskiem jest postawiony: +Exodus Wj 2 29 24 I włożysz to wszystko na ręce Aarona i synów jego, i poświęcisz je przed Panem. +Exodus Wj 2 29 25 I weźmiesz wszystko z ręku ich: i zapalisz na ołtarzu na całopalenie, wonność najwdzięczniejszą przed obliczem Pańskiem; bo ofiara jego jest. +Exodus Wj 2 29 26 Weźmiesz téż mostek z barana, którym jest poświęcon Aaron, i poświęcisz podnosząc przed Panem, i dostanie się na twoję część. +Exodus Wj 2 29 27 I poświęcisz i mostek poświęcony, i łopatkę, którąś oddzielił z barana. +Exodus Wj 2 29 28 Którym Aaron i synowie jego są poświęceni, i dostaną się na część Aaronową i synów jego prawem wiecznem od synów Izraelowych; bo są pierwociny i przodki ofiar ich zapokojnych, które ofiarują Panu. +Exodus Wj 2 29 29 Ale szatę świętą, któréj używać będzie Aaron, będą mieć synowie jego po nim, żeby je w niej namazowano, i ręce ich poświęcano. +Exodus Wj 2 29 30 Siedm dni będzie jéj używał, który miasto niego będzie postanowion najwyższym kapłanem z synów jego, i który będzie wchodził do przybytku świadectwa, aby w świątnicy służył. +Exodus Wj 2 29 31 Ale barana poświęcenia weźmiesz, i uwarzysz mięso jego na miejscu świętem: +Exodus Wj 2 29 32 Które jeść będzie Aaron i synowie jego. Chleby także, które są w koszu w sieni przybytku świadectwa, jeść będą, +Exodus Wj 2 29 33 Aby była ofiara ubłagalna, a ręce ofiarujących były poświęcone. Obcy nie będzie jadł z nich; bo święte są. +Exodus Wj 2 29 34 A jeźli co zostanie z mięsa święconego albo z chlebów do zarania, spalisz ostatki ogniem: nie będą ich jeść; bo poświęcone są. +Exodus Wj 2 29 35 Wszystko, com ci przykazał, uczynisz nad Aaronem i nad syny jego. Siedm dni będziesz poświęcał ręce ich: +Exodus Wj 2 29 36 I cielca za grzech ofiarować będziesz co dzień na oczyszczenie. I oczyścisz ołtarz, gdy ofiarujesz ofiarę oczyszczenia, i namażesz go na poświęcenie. +Exodus Wj 2 29 37 Siedm dni będziesz ołtarz oczyszczał i poświęcał, i będzie świętym świętych: każdy, ktoby się go dotknął, będzie poświęcony. +Exodus Wj 2 29 38 A to jest, co czynić będziesz na ołtarzu: dwa baranki roczne co dzień ustawicznie. +Exodus Wj 2 29 39 Jednego baranka po ranu, a drugiego w wieczór. +Exodus Wj 2 29 40 Dziesiątą część przedniéj mąki zakropionéj z oliwą zbitą, któraby miała miarę, czwartą część hin, i wina ku ofierze napojnéj pod tąż miarą do baranka jednego. +Exodus Wj 2 29 41 Baranka zaś drugiego ofiarujesz ku wieczorowi wedle obrzędu porannéj ofiary, i wedle tego, cośmy powiedzieli, na wonność wdzięczności. +Exodus Wj 2 29 42 Ofiara jest Panu, ofiarowaniem wiecznem na pokolenia wasze, u drzwi przybytku świadectwa przed Panem, gdzie postanowię, abych mówił do ciebie. +Exodus Wj 2 29 43 I tam będę przykazował synom Izraelowym, i poświęci się ołtarz w chwale mojéj. +Exodus Wj 2 29 44 Poświęcę i przybytek świadectwa z ołtarzem, i Aarona z synmi jego, żeby mi urząd kapłański sprawowali. +Exodus Wj 2 29 45 I będę mieszkał w pośrodku synów Izraelowych, i będę im Bogiem. +Exodus Wj 2 29 46 I poznają, żem ja Pan, Bóg ich, którym je wyprowadził z ziemie Egipskiéj, żebych mieszkał między nimi, ja Pan, Bóg ich. +Exodus Wj 2 30 1 Uczynisz téż ołtarz, dla palenia wonnych rzeczy z drzewa Setym, +Exodus Wj 2 30 2 Mający łokieć w dłuż, a drugi w szerz, to jest kwadratowy, a dwa łokcie na wyż: rogi z niego będą wychodziły. +Exodus Wj 2 30 3 I powleczesz go złotem najczystszem, tak kratkę jego, jako i ściany wkoło i rogi. A uczynisz mu koronkę złociuchną wkoło, +Exodus Wj 2 30 4 I dwa pierścienie złote pod koroną po każdym boku, aby w nie wkładano drążki, i był noszony ołtarz. +Exodus Wj 2 30 5 Same téż drążki uczynisz z drzewa Setym i pozłocisz. +Exodus Wj 2 30 6 I postawisz ołtarz przeciw zasłonie, która wisi przed skrzynią świadectwa: przed ubłagalnią, którą zakrywają świadectwo, gdzie będę mawiał tobie. +Exodus Wj 2 30 7 I będzie palił na nim Aaron zapal wdzięcznowonny rano: gdy przyprawować będzie lampy, zapali go. +Exodus Wj 2 30 8 A gdy je stawiać będzie pod wieczór, będzie palił wónności wieczne przed Panem, na pokolenia wasze. +Exodus Wj 2 30 9 Nie będziecie na nim ofiarować kadzenia inakszéj przyprawy, ani obiaty i ofiary, ani będziecie ofiarować mokréj ofiary. +Exodus Wj 2 30 10 A Aaron będzie się modlił na rogach jego raz w rok, we krwi ofiary za grzech, i będzie błagał na nim w rodzajach waszych. Święty nad świętymi będzie Panu. +Exodus Wj 2 30 11 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Exodus Wj 2 30 12 Gdy zbierzesz summę synów Izraelowych, według liczby, da każdy okup za dusze swe Panu, i nie będzie na nie karanie, gdy będą policzeni. +Exodus Wj 2 30 13 Każdy, który idzie w poczet, da to, pół sykla według wagi kościelnéj. Sykiel ma dwadzieścia pieniędzy. Pół sykla będzie ofiarowano Panu. +Exodus Wj 2 30 14 Którego mają w liczbie, ode dwudziestu lat i wyżéj, da okup. +Exodus Wj 2 30 15 Bogaty nie przyłoży do pół sykla, a ubogi nic nie umniejszy. +Exodus Wj 2 30 16 A wziąwszy pieniądze, które złożone będą od synów Izraelowych, dasz na potrzeby przybytku świadectwa, aby była pamiątka ich przed Panem, a żeby był miłościw duszom ich. +Exodus Wj 2 30 17 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Exodus Wj 2 30 18 Uczynisz i umywalnią miedzianą z podstawkiem jéj do umywania: i postawisz ją między przybytkiem świadectwa i ołtarzem. A nalawszy wody, +Exodus Wj 2 30 19 Będą w niéj umywać Aaron i synowie jego ręce swe i nogi: +Exodus Wj 2 30 20 Gdy będą mieli wchodzić do przybytku świadectwa, i gdy będą mieli przystąpić do ołtarza, aby ofiarowali na nim kadzenie Panu, +Exodus Wj 2 30 21 By snadź nie pomarli. Prawo wieczne będzie jemu i nasieniu jego w potomstwach. +Exodus Wj 2 30 22 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Exodus Wj 2 30 23 Weźmij sobie rzeczy wonnych, mirrhy pierwszéj i wybornéj pięć set syklów, cynamonu połowicę, to jest, dwieście i pięćdziesiąt syklów, tatarskiego ziela téż dwieście pięćdziesiąt, +Exodus Wj 2 30 24 A Kassyi pięć set syklów wedle wagi Świątnice, a oliwy z oliwnic miarę hin: +Exodus Wj 2 30 25 I sprawisz olejek pomazowania święty, maść sprawioną robotą Aptekarską. +Exodus Wj 2 30 26 I pomażesz nią przybytek świadectwa i skrzynię Testamentu, +Exodus Wj 2 30 27 I stół z naczyniem jego, lichtarz, i naczynia jego, ołtarze kadzenia, +Exodus Wj 2 30 28 I całopalenia, i wszystek statek do służby ich należący. +Exodus Wj 2 30 29 I poświęcisz wszystko, i będą święte nad świętemi: kto ich dotknie, poświęcon będzie. +Exodus Wj 2 30 30 Aarona i syny jego pomażesz i poświęcisz je, aby mi sprawowali urząd kapłański. +Exodus Wj 2 30 31 Synom téż Izraelowym powiesz: Olejek ten pomazowania będzie mi święty w narodziech waszych. +Exodus Wj 2 30 32 Ciało człowiecze nie będzie nim pomazowane, i według złożenia jego nie uczynicie drugiego; bo poświęcony jest, i święty wam będzie. +Exodus Wj 2 30 33 Człowiek, którybykolwiek złożył takowy, i dałby obcemu z niego, wygładzon będzie z ludu swego. +Exodus Wj 2 30 34 I rzekł Pan do Mojżesza: Weźmij sobie rzeczy wonnych: Stakty, i Onychy, i Galbanu dobréj woni, i kadzidła najświetlejszego: równéj wagi będzie wszystko, +Exodus Wj 2 30 35 I uczynisz kadzenie sprawione robotą Aptekarską, zmięszane z pilnością, i czyste, i poświęcenia bardzo godne. +Exodus Wj 2 30 36 A gdy to wszystko w drobniuchny proch stłuczesz, położysz z niego przed przybytkiem świadectwa, na którem miejscu ukażę się tobie: święte nad świętemi będzie wam kadzenie. +Exodus Wj 2 30 37 Takowego złożenia nie będziecie czynić na potrzeby wasze; bo święte jest Panu. +Exodus Wj 2 30 38 Człowiek, którybykolwiek uczynił podobne, aby wonności jego używał, wykorzenion będzie z ludzi swoich. +Exodus Wj 2 31 1 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Exodus Wj 2 31 2 Otom wezwał mianowicie Bezeleela, syna Uryego, syna Hurowego, z pokolenia Judy, +Exodus Wj 2 31 3 I napełniłem go duchem Bożym, mądrością i rozumieniem i umiejętnością w każdem rzemieśle, +Exodus Wj 2 31 4 Ku wymyśleniu, co jedno może być urobiono ze złota i srebra i miedzi, +Exodus Wj 2 31 5 Marmuru i kamienia drogiego, i z rozliczności drzew. +Exodus Wj 2 31 6 I dałem mu towarzysza Ooliaba, syna Achisamech, z pokolenia Dan. A w serce każdego ćwiczonego dałem mądrość, aby uczynili wszystko, com ci rozkazał, +Exodus Wj 2 31 7 Przybytek przymierza, i skrzynię świadectwa, i ubłagalnią, która nad nią jest, i wszystko naczynie przybytkowe: +Exodus Wj 2 31 8 I stół i naczynia jego, lichtarz najczystszy z naczyniem jego, i ołtarze kadzenia, +Exodus Wj 2 31 9 I całopalenia, i wszystko naczynie ich, i umywalnią z podstawkiem jéj: +Exodus Wj 2 31 10 Szaty święte do służby Aaronowi kapłanowi i synom jego, aby odprawowali urząd swój w poświęconych. +Exodus Wj 2 31 11 Olejek pomazowania, i kadzenie z rzeczy wonnych w świątnicy: wszystko, com ci rozkazał, uczynią. +Exodus Wj 2 31 12 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: Mów synom Izraelowym, i rzeczesz do nich: +Exodus Wj 2 31 13 Patrzcie, abyście strzegli Szabatu mego; bo znamieniem jest między mną a między wami w rodzajach waszych: abyście wiedzieli, żem ja Pan, który was poświęcam. +Exodus Wj 2 31 14 Strzeżcie Szabatu mego; święty bowiem jest wam: ktoby go zmazał, śmiercią umrze: ktoby weń czynił robotę, zginie dusza jego z pośrodku ludu swego. +Exodus Wj 2 31 15 Sześć dni będziecie czynić robotę: dnia siódmego Szabat jest, odpoczynienie święte Panu: każdy, ktoby w ten dzień co robił, umrze. +Exodus Wj 2 31 16 Niechaj strzegą synowie Izraelowi Szabatu i niech go święcą w swych rodzajach. Przymierze jest wieczne, +Exodus Wj 2 31 17 Między mną a syny Izraelowymi, i znamię wiekuiste; przez sześć dni bowiem uczynił Pan niebo i ziemię, a w siódmy od roboty przestał. +Exodus Wj 2 31 18 I dał Pan Mojżeszowi, dokonawszy tych mów, na górze Synai dwie tablice świadectwa kamienne, pisane palcem Bożym. +Exodus Wj 2 32 1 A widząc lud, iż omieszkawał Mojżesz zniść z góry, zebrawszy się przeciw Aaronowi, rzekł: Wstań, uczyń nam bogi, ktorzyby szli przed nami; Mojżeszowi bowiem, temu mężowi, który nas wywiódł z ziemie Egipskiéj, nie wiemy, co się stało. +Exodus Wj 2 32 2 I rzekł do nich Aaron: Pobierzcie nausznice złote z uszu żon i synów i córek waszych, a przynieście do mnie. +Exodus Wj 2 32 3 I uczynił lud, co rozkazał, przynosząc nausznice do Aarona. +Exodus Wj 2 32 4 Które on wziąwszy, uformował robotą odlewaną, i uczynił z nich cielca odlanego, i rzekli: Ci są bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wywiedli z ziemie Egipskiéj. +Exodus Wj 2 32 5 Co ujrzawszy Aaron, zbudował ołtarz przed nim, i głosem woźnego wołał, mówiąc: Jutro jest święto Pańskie. +Exodus Wj 2 32 6 I wstawszy rano ofiarowali całopalenia, i ofiary zapokojne: i usiadł lud jeść i pić, i wstali grać. +Exodus Wj 2 32 7 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: Idź, zstąp, zgrzeszył lud twój, któryś wywiódł z ziemie Egipskiéj. +Exodus Wj 2 32 8 Ustąpili rychło z drogi, którąś im ukazał, i uczynili sobie cielca odlewanego, i pokłonili się, i ofiarując mu ofiary rzekli: Ci są bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wywiedli z ziemie Egipskiéj. +Exodus Wj 2 32 9 I zasię rzekł Pan do Mojżesza: Widzę, że ten lud jest twardego karku: +Exodus Wj 2 32 10 Puść mię, że się rozgniewa zapalczywość moja na nie, i wygładzę je, a ciebie uczynię w lud wielki. +Exodus Wj 2 32 11 Ale Mojżesz modlił się Panu, Bogu swemu, mówiąc: Przecz, Panie, gniewa się zapalczywość twoja przeciw ludowi twemu, któryś wywiódł z ziemie Egipskiéj, siłą wielką, i ręką mocną? +Exodus Wj 2 32 12 Niech proszę, nie mówią Egiptyanie: Chytrze je wywiódł, aby je pobił na górach, i wygładził z ziemie: niech ucichnie gniew twój, a bądź litościwy nad złością ludu twego. +Exodus Wj 2 32 13 Wspomnij na Abrahama, Izaaka i Izraela, sługi twoje, którymeś przysiągł sam przez się, mówiąc: Rozmnożę nasienie wasze jako gwiazdy niebieskie: i wszystkę tę ziemię, o któréjem mówił, dam nasieniu waszemu: a będziecie ją trzymać zawsze. +Exodus Wj 2 32 14 I ubłagany jest Pan, żeby nie uczynił złego, które mówił przeciw ludowi swemu. +Exodus Wj 2 32 15 I wrócił się Mojżesz z góry, niosąc dwie tablicy świadectwa w rękach swoich, pisane z obu stron, +Exodus Wj 2 32 16 I uczynione robotą Bożą: pismo też Boże było na tablicach wyrzezane. +Exodus Wj 2 32 17 A usłyszawszy Jozue głos ludu wołającego, rzekł do Mojżesza: Głos bitwy słychać w obozie. +Exodus Wj 2 32 18 Który odpowiedział: Nie jest to głos upominających ku bitwie, ani wrzask przyciskających ku uciekaniu; ale głos śpiewających ja słyszę. +Exodus Wj 2 32 19 A gdy się przybliżył do obozu, ujrzał cielca i tańce, i rozgniewawszy się bardzo, porzucił z ręki tablice, i stłukł je pod górą. +Exodus Wj 2 32 20 I porwawszy cielca, którego byli uczynili, spalił, i skruszył aż na proch, który wysypał na wodę, i dał z niego pić synom Izraelowym. +Exodus Wj 2 32 21 I rzekł do Aarona: Cóż ci ten lud uczynił, żebyś przywiódł nań grzech bardzo wielki? +Exodus Wj 2 32 22 Któremu on odpowiedział: Niech się nie gniewa Pan mój; ty bowiem ten lud znasz, że skłonny jest do złego. +Exodus Wj 2 32 23 Rzekli mi: Uczyń nam bogi, którzyby szli przed nami; temu bowiem Mojżeszowi, który nas wywiódł z ziemie Egipskiéj, nie wiemy, co się stało. +Exodus Wj 2 32 24 Którymem ja rzekł: Kto z was ma złoto? przynieśli i dali mi: i wrzuciłem je w ogień, i wyszedł ten cielec. +Exodus Wj 2 32 25 Widząc tedy Mojżesz, że lud był obnażony; (bo go był złupił Aaron dla zelżywości plugastwa, a między nieprzyjacioły nagim zostawił.) +Exodus Wj 2 32 26 I stojąc w bronie obozu, rzekł: Jeźli kto jest Pański, przyłącz się do mnie. I zebrali się do niego wszyscy synowie Lewi: +Exodus Wj 2 32 27 Którym rzekł: Tak mówi Pan, Bóg Izraelów: Niech mąż przypasze miecz na biodrę swoje: idźcież a wracajcie się od bramy aż do bramy przez pośrodek obozu a zabijajcie każdy brata i przyjaciela i bliźniego swego. +Exodus Wj 2 32 28 I uczynili synowie Lewi według mowy Mojżeszowéj: i poległo w on dzień około dwudziestu i trzech tysięcy ludzi. +Exodus Wj 2 32 29 I rzekł Mojżesz: Poświęciliście ręce wasze dzisiaj Panu, każdy w synie i w bracie swoim, aby wam było dane błogosławieństwo. +Exodus Wj 2 32 30 A gdy nadszedł dzień drugi, rzekł Mojżesz do ludu: Zgrzeszyliście grzech bardzo wielki; wstąpię do Pana, jeźlibym go jako za grzech wasz mógł ubłagać. +Exodus Wj 2 32 31 I wróciwszy się do Pana rzekł: Proszę, zgrzeszył ten lud grzech bardzo wielki, i uczynili sobie bogi złote. +Exodus Wj 2 32 32 Albo im odpuść tę winę, albo jeźli nie uczynisz, wymaż mię z ksiąg twoich, któreś napisał. +Exodus Wj 2 32 33 Któremu odpowiedział Pan: Kto zgrzeszy mnie, wymażę go z ksiąg moich. +Exodus Wj 2 32 34 Ale ty idź a prowadź ten lud, gdziem ci powiedział: Aniół mój pójdzie przed tobą. A ja w dzień pomsty nawiedzę i ten grzech ich. +Exodus Wj 2 32 35 Skarał tedy Pan lud za grzech cielca, którego był uczynił Aaron. +Exodus Wj 2 33 1 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: Idź, rusz się z tego miejsca, ty i lud twój, któryś wywiódł z ziemie Egipskiéj do ziemie, którąm przysiągł Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi, mówiąc: Nasieniu twemu dam ją. +Exodus Wj 2 33 2 I poślę przesłańca twego Anioła, abym wyrzucił Chananejczyka, i Amorrejczyka, i Hetejczyka, i Pherezejczyka, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka: +Exodus Wj 2 33 3 I abyś wszedł do ziemie płynącéj mlekiem i miodem; bo nie pójdę z tobą, boś jest lud twardego karku: bych cię snadź nie wytracił na drodze. +Exodus Wj 2 33 4 I usłyszawszy lud mowę tę bardzo złą, płakał, i żaden wedle zwyczaju nie włożył na się ochędóżki swojéj. +Exodus Wj 2 33 5 I rzekł Pan do Mojżesza: Mów synom Izraelowym: Ludeś twardego karku, raz przyjdę w pośród ciebie, i wygładzę cię. Już teraz złóż ochędóstwo twoje z siebie, abych wiedział, co mam czynić z tobą. +Exodus Wj 2 33 6 I złożyli synowie Izraelowi ochędóstwo swoje od góry Horeb. +Exodus Wj 2 33 7 Mojżesz téż wziąwszy przybytek, rozbił za obozem daleko, i nazwał imię jego, przybytek przymierza. A wszystek lud, który miał o co pytać, wychodził do przybytku przymierza, przed obóz. +Exodus Wj 2 33 8 A gdy wychodził Mojżesz do przybytku, wstawał wszystek lud, i stał każdy we drzwiach namiotu swego, i patrzali w tył Mojżesza, aż wszedł do namiotu. +Exodus Wj 2 33 9 A gdy on wszedł do przybytku przymierza, zstępował słup obłoku i stał u drzwi: i mówił z Mojżeszem. +Exodus Wj 2 33 10 I widzieli wszyscy, że słup obłokowy stał u drzwi przybytku. I stali oni i kłaniali się przede drzwi namiotu swego. +Exodus Wj 2 33 11 A Pan mówił do Mojżesza twarzą w twarz, jako zwykł człowiek mówić do przyjaciela swego. A gdy się on wracał do obozu, sługa jego Jozue, syn Nun, pacholę, nie odchadzał z przybytku. +Exodus Wj 2 33 12 I rzekł Mojżesz do Pana: Każesz, abym wywiódł ten lud: a nie oznajmujesz mi, kogo poślesz zemną, zwłaszcza żeś powiedział: Znam cię po imieniu, i nalazłeś łaskę przedemną. +Exodus Wj 2 33 13 Jeźlim tedy nalazł łaskę przed obliczem twojem, ukaż mi twarz twoję, żebym cię poznał i nalazł łaskę przed oczyma twemi: wejrzyj na lud swój, ten naród. +Exodus Wj 2 33 14 I rzekł Pan: Oblicze moje pójdzie przed tobą, i dam ci odpoczynienie. +Exodus Wj 2 33 15 I rzekł Mojżesz: Jeźli nie ty sam wprzód pójdziesz, nie wywodź nas z miejsca tego. +Exodus Wj 2 33 16 Albowiem po czemże będziem mogli poznać, ja i lud twój, żeśmy naleźli łaskę przed obliczem twojem, jeźli nie pójdziesz z nami, żebyśmy byli chwaleni od wszystkich narodów, które mieszkają na ziemi? +Exodus Wj 2 33 17 I rzekł Pan do Mojżesza: I to słowo, któreś rzekł, uczynię; nalazłeś bowiem łaskę przedemną, i ciebie samego znam po imieniu. +Exodus Wj 2 33 18 Który rzekł: Ukaż mi chwałę twoję. +Exodus Wj 2 33 19 Odpowiedział: Ja wszystko dobre tobie pokażę, i będę nazywał w imię Pańskie przed tobą: i zlituję się, nad kim będę chciał, i będę miłościw, komu mi się podobać będzie. +Exodus Wj 2 33 20 I zasię rzekł: Nie będziesz mógł widzieć oblicza mego; nie ujrzy mię bowiem człowiek, a będzie żyw. +Exodus Wj 2 33 21 I jeszcze: Oto jest (pry) miejsce u mnie, i staniesz na skale. +Exodus Wj 2 33 22 A gdy przejdzie chwała moja, postawię cię w rozpadlinie skały i zakryję prawicą moją, aż minę: +Exodus Wj 2 33 23 I odejmę rękę moję, i ujrzysz tył mój: lecz oblicza mego widzieć nie będziesz mógł. +Exodus Wj 2 34 1 I potem: Wyciesz (prawi) sobie dwie tablice kamienne na kształt pierwszych, a napiszę na nich słowa, które miały tablice, któreś potłukł. +Exodus Wj 2 34 2 Bądź gotów rano, żebyś wstąpił zaraz na górę Synai, i staniesz zemną na wierzchu góry. +Exodus Wj 2 34 3 Żaden z tobą niech nie wstępuje i niech nie będzie widać nikogo po wszystkiéj górze: woły też i owce niech się nie paszą naprzeciw. +Exodus Wj 2 34 4 Wyciosał tedy dwie tablice kamienne, jakie przedtem były, i w nocy wstawszy, wstąpił na górę Synai, jako mu był Pan przykazał niosąc z sobą tablice. +Exodus Wj 2 34 5 A gdy zstąpił Pan przez obłok, stanął Mojżesz z nim, wzywając imienia Pańskiego, +Exodus Wj 2 34 6 Który gdy przechodził przed nim, rzekł: Panujący Panie, Boże miłosierny i łaskawy, cierpliwy i mnogiéj litości i prawdziwy, +Exodus Wj 2 34 7 Który strzeżesz miłosierdzia na tysiące: który zgładzasz nieprawość, i niezbożności i grzechy, a żaden u ciebie nie jest sam przez się niewinny: który nieprawość ojców oddajesz synom i wnukom do trzeciego i czwartego pokolenia. +Exodus Wj 2 34 8 I pośpieszywszy się Mojżesz, schylił się twarzą do ziemie, i kłaniając się, +Exodus Wj 2 34 9 Rzekł: Jeźlim nalazł łaskę przed obliczem twojem, Panie, proszę, abyś szedł z nami, (lud bowiem twardego karku jest), a zgładził nieprawości nasze i grzechy, a nas posiadł. +Exodus Wj 2 34 10 I odpowiedział Pan: Ja postanowię przymierze: gdy wszyscy patrzać będą, cuda czynić będę, jakich nigdy nie widziano na ziemi i u żadnych narodów: aby ujrzał ten lud, w którego pośrodku jesteś, sprawę Pańską straszną, którą mam uczynić. +Exodus Wj 2 34 11 Strzeżże wszystkiego, co tobie dziś rozkazuję: ja sam wyrzucę przed obliczem twojem Amorrejczyka, i Chananejczyka, i Hetejczyka, Pherezejczyka téż, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka. +Exodus Wj 2 34 12 Strzeż, abyś nigdy z obywatelmi ziemie onéj nie miał przyjacielstwa, któreby tobie było ku upadku: +Exodus Wj 2 34 13 Ale ołtarze ich zepsuj, bałwany połam, i gaje wyrąbaj. +Exodus Wj 2 34 14 Nie kłaniaj się Bogu cudzemu: Pan, zapalczywy imię jego, Bóg zawisny jest. +Exodus Wj 2 34 15 Nie czyń przymierza z ludźmi onych krajów, by zaś, gdy oni będą cudzołożyć z bogami swymi i kłaniać się bałwanom ich, nie wezwał cię który, abyś jadł z rzeczy ofiarowanych. +Exodus Wj 2 34 16 Ani żony z córek ich weźmiesz synom twoim, aby, gdy one będą cudzołożyć, nie przywiedli synów twoich ku cudzołóztwu z bogi swymi. +Exodus Wj 2 34 17 Bogów litych sobie nie uczynisz. +Exodus Wj 2 34 18 Święta przaśników strzedz będziesz: siedm dni jeść będziesz przaśniki, jakom ci przykazał czasu miesiąca nowin; w księżycu bowiem czasu wiosny wyszedłeś z Egiptu. +Exodus Wj 2 34 19 Wszystko, co otwarza żywot samczéj płci, moje będzie. Ze wszystkiego bydła, tak z wołów jako i z owiec, moje będzie. +Exodus Wj 2 34 20 Pierworodne osłowe odkupisz owcą: a jeźli ani okupna za nie dasz, zabite będzie. Pierworodnego synów twych odkupisz: i nie ukażesz się przed oczyma memi próżny. +Exodus Wj 2 34 21 Sześć dni robić będziesz, siódmego dnia przestaniesz orać i żąć. +Exodus Wj 2 34 22 Święto tygodniów uczynisz sobie w pierwiastkach zboża żniwa twego pszenicznego, i Święto, gdy na zwróceniu rocznego czasu wszystko się chowa. +Exodus Wj 2 34 23 Trzech czasów roku ukaże się wszelki mężczyzna twój przed oblicznością wszechmogącego Pana, Boga Izraelskiego. +Exodus Wj 2 34 24 Bo gdy zniosę narody od oblicza twego i rozszerzę granice twoje, żaden nie będzie na zdradzie ziemi twojéj, gdy pójdziesz, i gdy się okażesz przed obliczem Pana, Boga twego, trzykroć do roku. +Exodus Wj 2 34 25 Nie będziesz ofiarował przy kwasie krwie ofiary mojéj: ani zostanie rano z ofiary święta Phase. +Exodus Wj 2 34 26 Pierwiastki zboża ziemie twéj ofiarujesz w domu Pana, Boga twego. Nie będziesz warzył koźlęcia w mleku matki jego. +Exodus Wj 2 34 27 I rzekł Pan do Mojżesza: Napisz sobie te słowa, któremi i z tobą i z Izraelem uczyniłem przymierze. +Exodus Wj 2 34 28 Był tedy tam z Panem czterdzieści dni, i czterdzieści nocy: chleba nie jadł i wody nie pił, i napisał na tablicach słów przymierza dziesięć. +Exodus Wj 2 34 29 A gdy schodził Mojżesz z góry Synai, trzymał dwie tablice świadectwa, a nie wiedział, że twarz jego rogata była z spółeczności mowy Pańskiéj. +Exodus Wj 2 34 30 A widząc Aaron i synowie Izraelowi rogatą twarz Mojżeszowę, bali się przystąpić blisko do niego. +Exodus Wj 2 34 31 I zawołani od niego, wrócili się, tak Aaron, jako przełożeni zgromadzenia. A potem, jako odprawił rzecz do nich, +Exodus Wj 2 34 32 Przyszli téż do niego wszyscy synowie Izraelowi: którym przykazał wszystko, co słyszał od Pana na górze Synai. +Exodus Wj 2 34 33 A skończywszy mowy, włożył zasłonę na twarz swoję. +Exodus Wj 2 34 34 Którą wchodząc do Pana, i mówiąc z nim, zdejmował aż wyszedł: a tedy mówił do synów Izraelowych wszystko, co mu było rozkazano. +Exodus Wj 2 34 35 Którzy widzieli twarz wychodzącego Mojżesza rogatą, ale on zasię zakrywał twarz swoję, jeźli kiedy do nich mówił. +Exodus Wj 2 35 1 Zebrawszy tedy wszystko zgromadzenie synów Izraelowych, rzekł do nich: Te są rzeczy, które Pan czynić rozkazał. +Exodus Wj 2 35 2 Sześć dni będziecie robić: siódmy dzień będzie wam święty Szabat i odpoczynienie Pańskie: ktoby robił weń, zabit będzie. +Exodus Wj 2 35 3 Nie wzniecicie ognia we wszystkich mieszkaniach waszych przez dzień sobotni. +Exodus Wj 2 35 4 I rzekł Mojżesz do wszystkiéj gromady synów Izraelowych: Ta jest mowa, którą przykazał Pan, mówiąc: +Exodus Wj 2 35 5 Odłączcie u was pierwiastki Panu. Każdy dobrowolny, i ochotnem sercem niech je ofiaruje Panu: złoto i srebro i miedź, +Exodus Wj 2 35 6 I hiacynt, i szarłat, i karmazyn dwakroć farbowany, i bisiór, sierść kozią, +Exodus Wj 2 35 7 I skóry czerwono farbowane i fiołkowej maści, drzewo Setym: +Exodus Wj 2 35 8 I oliwę ku przyprawie światła, i aby uczyniona była maść i kadzenie najwdzięczniejsze. +Exodus Wj 2 35 9 Kamienie Onychiny, i kamienie drogie na ozdobienie Naramiennika i Racyonału. +Exodus Wj 2 35 10 Ktokolwiek między wami mądry jest, niech przyjdzie i czyni, co Pan rozkazał. +Exodus Wj 2 35 11 To jest, przybytek i dach jego i przykrycie, pierścienie i deski z drążkami, kołki i podstawki: +Exodus Wj 2 35 12 Skrzynię i drążki, ubłagalnią i zasłonę, którą przed nią zapuszczają: +Exodus Wj 2 35 13 Stół z drążkami i z naczyniem, i z chlebem pokładnym. +Exodus Wj 2 35 14 Lichtarz ku trzymaniu świateł, naczynie jego, i lampy, i oliwę na posiłek ognia. +Exodus Wj 2 35 15 Ołtarz kadzenia, i drążki, i olejek pomazania, i kadzenie z wonnych rzeczy, oponę do drzwi przybytku. +Exodus Wj 2 35 16 Ołtarz całopalenia, i kratkę jego miedzianą, z drążkami i z naczyniem jego: umywalnią i podstawek jéj. +Exodus Wj 2 35 17 Opony do sieni z słupami, i z podstawkami, zasłonę we drzwiach u sieni. +Exodus Wj 2 35 18 Kołki przybytku i sieni z powrózkami swymi: +Exodus Wj 2 35 19 Szaty, których używają na służbie świątnice, odzienie Aarona, najwyższego kapłana i synów jego, aby mi sprawowali urząd kapłański. +Exodus Wj 2 35 20 I wyszedłszy wszystko zgromadzenie synów Izraelowych od obliczności Mojżesza, +Exodus Wj 2 35 21 Ofiarowali umysłem bardzo ochotnym i nabożnym pierwiastki Panu, na czynienie roboty przybytku świadectwa. Cokolwiek na służbę i na szaty święte było potrzeba, +Exodus Wj 2 35 22 Mężowie z niewiastami dodali, [0098]manelle, i nausznice, pierścienie, i prawnice, i wszystko naczynie złote na dary Pańskie jest odłożono. +Exodus Wj 2 35 23 Jeźli kto miał hiacynt, i szarłat, i karmazyn dwakroć farbowany, bisiór, i sierść kozią, skóry baranie czerwono farbowane, i fiołkowéj maści, +Exodus Wj 2 35 24 Śrebra, i miedzi, i kruszcze, ofiarowali Panu, i drzewo Setym na rozmaite potrzeby. +Exodus Wj 2 35 25 Lecz i niewiasty nauczone, co naprzędły, dały hiacynt, szarłat, i karmazyn, i bisiór, +Exodus Wj 2 35 26 I sierść kozią, z dobréj woli wszystko dawając. +Exodus Wj 2 35 27 Przełożeni zasię ofiarowali kamienie Onychiny, i kamienie drogie na Naramiennik i na Racyonał. +Exodus Wj 2 35 28 I rzeczy wonnych, i oliwy na przyprawę świateł, i na przyprawienie maści, i na złożenie kadzenia bardzo wdzięcznéj woni. +Exodus Wj 2 35 29 Wszyscy mężowie i niewiasty sercem nabożnem ofiarowali dary, aby uczynione były roboty, które kazał Pan przez rękę Mojżesza: wszyscy synowie Izraelowi dobrowolne Panu oddali. +Exodus Wj 2 35 30 I rzekł Mojżesz do synów Izraelowych: Oto wezwał Pan na imię Bezeleela, syna Uryego, syna Hurego, z pokolenia Judy: +Exodus Wj 2 35 31 I napełnił go duchem Bożym, mądrością, i rozumieniem, i umiejętnością, i wszelką nauką, +Exodus Wj 2 35 32 Ku wymyśleniu i uczynieniu roboty, we złocie, we śrebrze, i miedzi, +Exodus Wj 2 35 33 I w rzezaniu kamienia, i w robocie ciesielskiéj. Cokolwiek misternego wynaleziono być może, +Exodus Wj 2 35 34 Dał do serca jego: Ooliaba téż, syna Achisamech z pokolenia Dan: +Exodus Wj 2 35 35 Obudwu wyćwiczył mądrością, aby czynili robotę ciesielską, tkacką, i haftarską, z hiacyntu, i szarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru, aby tkali wszystko, i nowe wszelakie rzeczy wynajdowali. +Exodus Wj 2 36 1 Uczynił tedy Bezeleel i Ooliab, i każdy mąż mądry, którym dał Pan mądrość i rozum, aby umieli misternie urobić, co do potrzeby świątnice należy, i co Pan przykazał. +Exodus Wj 2 36 2 I gdy ich wezwał Mojżesz i każdego męża wyćwiczonego, któremu dał Pan mądrość, i którzy się dobrowolnie ofiarowali na robotę, +Exodus Wj 2 36 3 Oddał im wszystkie dary synów Izraelowych. Którzy gdy z pilnością robili, na każdy dzień rano śluby lud ofiarował. +Exodus Wj 2 36 4 Dlaczego rzemieślnicy przymuszeni przyjść, +Exodus Wj 2 36 5 Mówili Mojżeszowi: Więcéj lud ofiaruje, niźli potrzeba. +Exodus Wj 2 36 6 Kazał tedy Mojżesz woźnego głosem wołać: Ani mąż, ani niewiasta niechaj nic więcéj nie dawa na robotę świątnice. I tak przestano od ofiarowania, +Exodus Wj 2 36 7 Przeto że rzeczy ofiarowanych dosyć było i zbywało. +Exodus Wj 2 36 8 I uczynili wszyscy mądrzy sercem, ku wykonaniu roboty przybytku, opon dziesięć, z bisioru kręconego, i hiacyntu, i szarłatu, i z karmazynu dwakroć farbowanego robotą wzorzystą, i rzemiosłem tkackiem: +Exodus Wj 2 36 9 Z których jedna miała na dłużą dwadzieścia i ośm łokci, a na szerzą cztery, jedna miara była wszystkich opon. +Exodus Wj 2 36 10 I złączył pięć opon jednę z drugą, i drugie pięć złączył pospołu. +Exodus Wj 2 36 11 Poczynił téż petlice z hiacyntu, po kraju opony jednéj z obu stron, i po kraju opony drugiéj także: +Exodus Wj 2 36 12 Aby przeciw sobie zeszły się wespół petlice, i jedna się z drugą spinała. +Exodus Wj 2 36 13 Przeto ulał i pięćdziesiąt kolców złotych, któreby ujmowały petlice opon, i był jeden przybytek. +Exodus Wj 2 36 14 Uczynił téż dek jedenaście z koziéj sierści, dla przykrywania wierzchu przybytkowego. +Exodus Wj 2 36 15 Jedna deka wzdłuż miała trzydzieści łokci, a w szerz cztery łokcie: jednéj miary były wszystkie deki: +Exodus Wj 2 36 16 Z których pięć złączył osobno, a sześć innych osobno. +Exodus Wj 2 36 17 I uczynił petlic pięćdziesiąt na kraju deki jednéj: a pięćdziesiąt na kraju deki drugiéj, aby się pospołu schodziły. +Exodus Wj 2 36 18 I haczków miedzianych pięćdziesiąt, któremiby się spinało przykrycie, aby jedno przykrycie ze wszystkich dek było. +Exodus Wj 2 36 19 Uczynił i przykrycie przybytku z skór baranich czerwono farbowanych, i drugie zwierzchu przykrycie z skór fiołkowéj maści. +Exodus Wj 2 36 20 Narobił i deszczek przybytku z drzewa Setym stojących. +Exodus Wj 2 36 21 Dziesięć łokći była dłuża deszczki jednéj, a półtora łokcia szerzą miała. +Exodus Wj 2 36 22 Dwoje fugowanie było w każdéj desce, aby się jedna z drugą schodziła. Tak uczynił u wszystkich deszczek przybytku. +Exodus Wj 2 36 23 Z których dwadzieścia na stronę południową były, przeciwko wiatru południowemu, +Exodus Wj 2 36 24 Ze czterdzieścią podstawków śrebrnych: dwa podstawki pod jednę deszczkę kładziono z obu stron węgłów, gdzie się fugowania boków na węgłach kończą. +Exodus Wj 2 36 25 Na stronę téż przybytku, która patrzy na północy, uczynił dwadzieścia deszczek, +Exodus Wj 2 36 26 Ze czterdziestą podstawków śrebrnych, dwa podstawki do każdéj deszczki. +Exodus Wj 2 36 27 A ku zachodowi, to jest na tę stronę przybytku, która ku morzu patrzy, uczynił sześć deszczek, +Exodus Wj 2 36 28 I inne dwie na każdym węgle przybytku w tyle. +Exodus Wj 2 36 29 Które były spojone od spodku aż do wierzchu, a w jedno się spojenie pospołu zchodziły. Tak uczynił z obu stron na węgłach: +Exodus Wj 2 36 30 Żeby ośm było pospołu deszczek, i miały podstawków śrebrnych szesnaście, to jest dwa podstawki pod każdą deszczką. +Exodus Wj 2 36 31 Uczynił téż drążki z drzewa Setym, pięć ku trzymaniu deszczek jednéj strony przybytku, +Exodus Wj 2 36 32 A pięć drugich ku zjęciu deszczek drugiéj strony: i krom tych inną pięć na zachodnią stronę przybytku przeciw morzu. +Exodus Wj 2 36 33 Uczynił téż drążek inny, któryby przez środek deszczek od węgła aż do węgła przechodził. +Exodus Wj 2 36 34 A deszczki same pozłocił, ulawszy podstawki ich śrebrne. A kolca ich poczynił, przez któreby drążki możono wkładać: które téż same złotemi blaszkami okrył. +Exodus Wj 2 36 35 Uczynił i zasłonę z hiacyntu, i szarłatu, i karmazynu, i bisioru kręconego robotą tkacką mienioną i przetykaną. +Exodus Wj 2 36 36 I cztery słupy z drzewa Setym, które z wierzchami pozłocił, ulawszy podstawki ich śrebrne. +Exodus Wj 2 36 37 Uczynił téż zasłonę we wejściu przybytku z hiacyntu, szarłatu, z karmazynu, i bisioru kręconego, robotą haftarską. +Exodus Wj 2 36 38 I słupów pięć z wierzchami ich, które powlókł złotem, a podstawki ich ulał miedziane. +Exodus Wj 2 37 1 A Bezeleel urobił i skrzynię z drzewa Setym, mającą półtrzecia łokcia wzdłuż, a półtora łokcia w szerz, wyża téż na półtora łokcia była: i oklókł ją złotem co najczystszem wewnątrz i zwierzchu. +Exodus Wj 2 37 2 I uczynił jéj koronę złotą w około. +Exodus Wj 2 37 3 Ulawszy cztery kolca złote po czterech węgłach jéj: dwa kolca po jednéj stronie, a dwa po drugiéj. +Exodus Wj 2 37 4 Drążki téż uczynił z drzewa Setym, które powlókł złotem, +Exodus Wj 2 37 5 I które włożył w kolca, które były po bokach skrzynie, ku noszeniu jéj. +Exodus Wj 2 37 6 Uczynił téż ubłagalnią, to jest wyrocznicę ze złota najczystszego na półtrzecia łokcia w dłuż, a na półtora w szerz. +Exodus Wj 2 37 7 Ktemu dwa Cherubiny ze złota bitego, które postawił z obu stron ubłagalnie. +Exodus Wj 2 37 8 Cheruba jednego na wierzchu jednéj strony, a Cheruba drugiego na wierzchu drugiéj strony, dwu Cherubinów na obu wierzchach ubłagalnie. +Exodus Wj 2 37 9 Rozciągające skrzydła i nakrywające ubłagalnią, a spólnie na się i na nię patrzące. +Exodus Wj 2 37 10 Uczynił i stół z drzewa Setym, wzdłuż na dwa łokcie, a w szerz na jeden łokieć, który miał wzwyż półtora łokcia. +Exodus Wj 2 37 11 I powlókł go złotem co najczystszem i uczynił mu listwę złotą wkoło. +Exodus Wj 2 37 12 A saméj listwie koronę złotą miejscami gładką na cztery palce, a na téjże drugą koronę złotą. +Exodus Wj 2 37 13 Ulał i cztery kolca złote, które przyprawił do czterech węgłów u każdéj nogi stołu. +Exodus Wj 2 37 14 Przeciwko koronie: i wprawił w nie drążki, żeby mógł być noszony stół. +Exodus Wj 2 37 15 Same téż drążki uczynił z drzewa Setym i powlókł je złotem. +Exodus Wj 2 37 16 I naczynie ku różnym potrzebom stołowym, miski, czasze, i kubki, i kadzidlnice, ze złota czystego, w których mają być ofiarowane mokre ofiary. +Exodus Wj 2 37 17 Uczynił téż lichtarz kowany ze złota najczystszego, z którego słupca, pióra, czaszki, i gałki, i lilie pochodziły: +Exodus Wj 2 37 18 Sześć na obu stronach, trzy pióra z jednéj strony, a trzy z drugiéj: +Exodus Wj 2 37 19 Trzy czaszki na kształt orzecha, na każdem piórze, a gałki wespół i lilia: a trzy czaszki na kształt orzecha na piórze drugiem, a gałki wespół i lilie. Jednaka była robota sześci piór, które pochodziły z słupca lichtarzowego. +Exodus Wj 2 37 20 A na samym słupcu były cztery czaszki nakształt orzecha, a gałki przy każdéj wespół i lilie. +Exodus Wj 2 37 21 I gałki podedwiema piórami na trzech miejscach, których pospołu jest sześć piór wychodzących z słupca jednego. +Exodus Wj 2 37 22 A tak i gałki i pióra z niego były wszystkie ukowane ze złota najczystszego. +Exodus Wj 2 37 23 Uczynił téż siedm lamp z nożyczkami ich i naczynie, w którychby ustrzyżki gaszono, ze złota najczystszego. +Exodus Wj 2 37 24 Talent złota ważył lichtarz ze wszytkiem naczyniem swojem. +Exodus Wj 2 37 25 Uczynił i ołtarz do kadzenia z drzewa Setym, na cztery strony mający po łokciu, a nazwyż dwa: z którego węgłów wychodziły rogi. +Exodus Wj 2 37 26 I powlókł go złotem najczystszem, z kratką, i ścianami, i rogami, +Exodus Wj 2 37 27 I uczynił mu koronę złociuchną wkoło i dwie kolca złote pod koroną na każdym boku, aby w nie wkładano drążki, i mógł być noszony ołtarz. +Exodus Wj 2 37 28 A same drążki uczynił z drzewa Setym, i powlókł blachami złotemi. +Exodus Wj 2 37 29 Złożył téż olejek na maść poświęcenia, i kadzenie z wonnych rzeczy najczystszych, robotą Aptekarską. +Exodus Wj 2 38 1 Uczynił i ołtarz całopalenia z drzewa Setym, po piąci łokci na cztery strony, a trzy na zwyż: +Exodus Wj 2 38 2 Którego rogi z węgłów wychodziły: i powlókł go blachami miedzianemi. +Exodus Wj 2 38 3 A na potrzeby jego nagotował z miedzi naczynia różnego, kotłów, kleszczy, widełek, osęczek, i naczynia do brania w się ognia. +Exodus Wj 2 38 4 I kratę jego na kształt sieci uczynił miedzianą, a pod nią w pośród ołtarza ognisko. +Exodus Wj 2 38 5 Ulawszy cztery kolca na także wiele końców kraty, na zakładanie drążków ku noszeniu: +Exodus Wj 2 38 6 Które i same uczynił z drzewa Setym i powlókł blachami miedzianemi. +Exodus Wj 2 38 7 I wprawił je w kolca, które na bokach ołtarza wychodziły. A sam ołtarz nie był wewnątrz zupełny, ale wydrożały z deszczek, a czczy wewnątrz. +Exodus Wj 2 38 8 Udziałał i umywalnią miedzianą z podstawkiem jéj, ze zwierciadeł niewiast, które strzegły u drzwi przybytku. +Exodus Wj 2 38 9 Uczynił i sień, na któréj stronie południowéj były opony z bisioru kręconego, na sto łokci. +Exodus Wj 2 38 10 Słupów miedzianych dwadzieścia z podstawkami swemi: wierzchy słupów, i wszystko roboty rzezanie śrebrne. +Exodus Wj 2 38 11 Także na stronie od północy, opony, słupy i podstawki, i wierzchy słupów téjże miary, i roboty, z kruszczu były. +Exodus Wj 2 38 12 A na téj stronie, która patrzy na zachód, były opony na pięćdziesiąt łokci, słupów dziesięć z podstawkami [0101]swymi miedzianych: a wierzchy słupów i wszystko roboty rzezanie śrebrne. +Exodus Wj 2 38 13 Na wschód zaś słońca zgotował opony na pięćdziesiąt łokci: +Exodus Wj 2 38 14 Z których piętnaście łokci trzech słupów, z podstawkami swemi jeden bok dzierżał. +Exodus Wj 2 38 15 A na drugiéj stronie; (bo między obiema uczynił wchodzenie do przybytku) były takież opony na piętnaście łokci, i trzy słupy, i tak wiele podstawków. +Exodus Wj 2 38 16 Wszystkie opony do sieni utkane były z bisioru kręconego. +Exodus Wj 2 38 17 Podstawki słupów były miedziane, a wierzchy ich ze wszytkiem swem rzezaniem śrebrne: ale i same słupy do sieni śrebrem oprawił. +Exodus Wj 2 38 18 A w wejściu jéj uczynił oponę haftarską robotą z hiacyntu, z szarłatu, karmazynu, i z bisioru kręconego, która miała dwadzieścia łokci na dłużą, a wyż na pięć łokci była, według miary, którą wszystkie opony sienne miały. +Exodus Wj 2 38 19 A słupów w wejściu było cztery, z podstawkami miedzianemi, a wierzchy ich i rzezanie śrebrne. +Exodus Wj 2 38 20 Kołki téż do przybytku i do sieni wkoło, uczynił miedziane. +Exodus Wj 2 38 21 Te są naczynia przybytku świadectwa, które policzone są wedle przykazania Mojżeszowego w Ceremoniach Lewitów, przez rękę Ithamara, syna Aarona kapłana: +Exodus Wj 2 38 22 Które Bezeleel, syn Uryego, syna Hurowego z pokolenia Judy, za rozkazaniem przez Mojżesza Pańskiem wykonał, +Exodus Wj 2 38 23 Wziąwszy k sobie towarzysza Ooliaba, syna Achisamech z pokolenia Dan, który téż sam rzemieślnik około drzewa wyborny był, i tkacz, i haftarz z hiacyntu, z szarłatu, karmazynu i z bisioru. +Exodus Wj 2 38 24 Wszystkiego złota, które wydano na budowanie świątnice, i które ofiarowano w podarzech, dwadzieścia i dziewięć talentów było, i siedm set i trzydzieści syklów na wagę świątnice. +Exodus Wj 2 38 25 A ofiarowano było od tych, którzy szli w poczet, od dwudziestu lat i wyżéj, z sześci set i trzech tysięcy, i z piąci set i z piącidziesiąt zbrojnych. +Exodus Wj 2 38 26 Było nadto sto talentów śrebra, z których ulane są podstawki świątnice i wejścia, gdzie zasłona wisi. +Exodus Wj 2 38 27 Sto podstawków uczynione są ze stu talentów, każdy talent na każdy podstawek licząc. +Exodus Wj 2 38 28 A z tysiąca i siedmi set i siedmidziesiąt i piąci uczynił wierzchy słupów, które téż same powlókł śrebrem. +Exodus Wj 2 38 29 Miedzi téż ofiarowano talentów siedmdziesiąt i dwa tysiące, i cztery sta nadto syklów, +Exodus Wj 2 38 30 Z których ulano podstawki w wejściu przybytku świadectwa, i ołtarz miedziany z kratką jego, i wszystkie naczynia, które ku potrzebom jego należą: +Exodus Wj 2 38 31 I podstawki sieni tak wkoło jako i w wejściu do niéj, i kołki do przybytku, i do sieni, wokoło. +Exodus Wj 2 39 1 Z hiacyntu zasię, z szarłatu, z karmazynu i bisioru poczynił szaty, w któreby się obłóczył Aaron, kiedy służył w świątnicy, jako przykazał Pan Mojżeszowi. +Exodus Wj 2 39 2 A tak sprawił Naramiennik ze złota, z hiacyntu, i szarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru kręconego, +Exodus Wj 2 39 3 Robotą tkacką, i nastrzygł blaszek złotych i wyciągnął je na nici, aby się mogły przeplatać z pierwszych farb wątkiem. +Exodus Wj 2 39 4 I dwa kraje wespołek się złączające, na obu bokach końców, +Exodus Wj 2 39 5 I pas z tychże maści, jako był Pan przykazał Mojżeszowi. +Exodus Wj 2 39 6 Zgotował i dwa kamienie Onychinowe, osadzone i wprawione we złoto, i ryte robotą złotniczą imiony synów Izraelowych. +Exodus Wj 2 39 7 I przyprawił je na bokach Naramiennika na pamiątkę synów Izraelowych, jako Pan przykazał Mojżeszowi, +Exodus Wj 2 39 8 Udziałał téż Racyonał robotą wzorzystą, według roboty Naramiennika ze złota, z hiacyntu, szarłatu, karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru kręconego: +Exodus Wj 2 39 9 Na cztery granie, dwoisty, na piędzi. +Exodus Wj 2 39 10 I nasadził weń cztery rzędy drogich kamieni. W pierwszym rzędzie był Sardyus, Topazyus, Smaragd. +Exodus Wj 2 39 11 We wtórym, Karbunkulus, Szafir i Jaspis. +Exodus Wj 2 39 12 W trzecim, Liguryus, Achates, Amethist. +Exodus Wj 2 39 13 W czwartym, Chrysolith, Onychin i Beryllus: osadzone i oprawione złotem w rzędziech swoich. +Exodus Wj 2 39 14 A te dwanaście kamieni były rzezane imionmi dwunaście pokolenia Izraelowego, każdy imieniem każdego. +Exodus Wj 2 39 15 Udziałali u Racyonału i łańcuszki wespółek spięte, ze złota najczystszego: +Exodus Wj 2 39 16 I dwa haczki, i także wiele obrączek złotych: a obrączki przyprawili na obu krajach Racyonału, +Exodus Wj 2 39 17 Z którychby wisiały dwa łańcuszki złote, które założyli na haczki, które na rogach Naramiennika były wysadzone. +Exodus Wj 2 39 18 Te i naprzód i nazad tak się z sobą schodziły, iż Naramiennik i Racyonał pospołu się wiązały, +Exodus Wj 2 39 19 Do pasa przypięte, i obrączkami tężéj przyciągnione, które złączał sznur z hiacyntu, aby wolno nie wisiały i nie ruszały się od siebie, tak jako Pan przykazał Mojżeszowi. +Exodus Wj 2 39 20 Uczynił téż i szatę Naramiennika wszystkę z hiacyntu. +Exodus Wj 2 39 21 I kaplerzyk na wierzchu jéj przeciw środkowi, i bram około kaplerzyka tkany: +Exodus Wj 2 39 22 A na dole u nóg malogranaty z hiacyntu, szarłatu, karmazynu i z bisioru kręconego, +Exodus Wj 2 39 23 I dzwoneczki ze złota najczystszego, które przyprawili między malogranatami u dołu onéj szaty wkoło. +Exodus Wj 2 39 24 A dzwonyszek złoty i malogranat, w które ubrany chodził najwyższy kapłan, kiedy służbę odprawował, jako był Pan przykazał Mojżeszowi. +Exodus Wj 2 39 25 Poczynili téż suknie z bisioru robotą tkacką Aaronowi i synom jego: +Exodus Wj 2 39 26 I czapki z koronkami ich bisiorowe: +Exodus Wj 2 39 27 I ubrania płócienne z bisioru: +Exodus Wj 2 39 28 A pas z bisioru kręconego, hiacyntu, szarłatu i karmazynu dwakroć farbowanego, robotą haftarską, jako Pan był przykazał Mojżeszowi. +Exodus Wj 2 39 29 Sprawili i blachę świętego uczczenia ze złota najczystszego, i napisali na niéj robotą złotniczą: Święte Pańskie. +Exodus Wj 2 39 30 I przywiązali ją do czapki sznurem hiacyntowym, jako był Pan przykazał Mojżeszowi. +Exodus Wj 2 39 31 Dokończono tedy wszystkiéj roboty przybytku i wierzchu świadectwa: i uczynili synowie Izraelowi wszystko, co był Pan przykazał Mojżeszowi. +Exodus Wj 2 39 32 I oddali przybytek i wierzch, i wszystkie naczynia, kolca, deszczki, drążki, słupy i podstawki, +Exodus Wj 2 39 33 Przykrycie z skór baranich czerwono farbowanych, i drugie prykrycie z fiołkowéj maści skór. +Exodus Wj 2 39 34 Zasłonę, skrzynię, drążki, ubłagalnią, +Exodus Wj 2 39 35 Stół z naczyniem jego i z chleby pokładnymi: +Exodus Wj 2 39 36 Lichtarz, lampy i naczynie ich z oliwą: +Exodus Wj 2 39 37 Ołtarz złoty i olejek, i kadzenie z wonnych rzeczy: +Exodus Wj 2 39 38 I oponę w wejściu przybytku: +Exodus Wj 2 39 39 Ołtarz miedziany, kratkę, drążki, i wszystkie naczynia jego: umywalnią z podstawkiem jéj: opony do sieni, i słupy z podstawkami swymi: +Exodus Wj 2 39 40 Oponę w wejściu sieni, i powrózki do niéj i kołki. Na żadnem naczyniu nie schodziło, które na służbę przybytku, i na wierzch przymierza poczynić rozkazano. +Exodus Wj 2 39 41 Szaty téż, których kapłani używają w świątnicy, to jest Aaron i synowie jego, +Exodus Wj 2 39 42 Oddali synowie Izraelowi, jako Pan był przykazał. +Exodus Wj 2 39 43 Które gdy Mojżesz ujrzał wszystkie wykonane, błogosławił im. +Exodus Wj 2 40 1 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Exodus Wj 2 40 2 Miesiąca pierwszego, dnia pierwszego księżyca, postawisz przybytek świadectwa, +Exodus Wj 2 40 3 I postawisz w nim skrzynię, i zapuścisz przed nią zasłonę: a +Exodus Wj 2 40 4 Wniósłszy stół, położysz na nim, coć porządnie przykazano: lichtarz będzie stał z lampami swemi, +Exodus Wj 2 40 5 I ołtarz złoty, na którym palą kadzenie, przed skrzynią świadectwa: oponę zawiesisz w wejściu przybytku, +Exodus Wj 2 40 6 A przed nią ołtarz całopalenia: +Exodus Wj 2 40 7 Umywalnią między ołtarzem a przybytkiem, którą napełnisz wodą. +Exodus Wj 2 40 8 A sień obtoczysz oponami, i wejście do niéj. +Exodus Wj 2 40 9 A wziąwszy olejek pomazania, namażesz przybytek z naczyniem jego, aby były poświęcone. +Exodus Wj 2 40 10 Ołtarz całopalenia, i wszystkie naczenia jego: +Exodus Wj 2 40 11 Umywalnią z podstawkiem jéj, wszystko olejkiem pomazania poświęcisz, aby były święte świętych. +Exodus Wj 2 40 12 I przywiedziesz Aarona i syna jego do drzwi przybytku świadectwa: i omyte wodą, +Exodus Wj 2 40 13 Obleczesz w szaty święte, aby mi służyli, a pomazanie ich na kapłaństwo wieczne pomogło. +Exodus Wj 2 40 14 I uczynił Mojżesz wszystko, co Pan przykazał. +Exodus Wj 2 40 15 A tak miesiąca pierwszego, roku wtórego, pierwszego dnia miesiąca, postawion jest przybytek. +Exodus Wj 2 40 16 I podniósł go Mojżesz, i postawił deszczki i podstawki i drążki, i postawił słupy. +Exodus Wj 2 40 17 I rozciągnął wierzch nad przybytkiem, włożywszy na wierzch przykrycie, jako Pan był rozkazał. +Exodus Wj 2 40 18 Włożył téż świadectwo do skrzynie, założywszy na dół drążki, a wyrocznicę na wierzch. +Exodus Wj 2 40 19 A wniósłszy skrzynię do przybytku, zawiesił przed nią zasłonę, aby wypełnił Pańskie rozkazanie. +Exodus Wj 2 40 20 Postawił i stół w przybytku świadectwa na północną stronę przed zasłoną, +Exodus Wj 2 40 21 Sporządziwszy na oczach chleby pokładne, jako był przykazał Pan Mojżeszowi: +Exodus Wj 2 40 22 Postawił i lichtarz w przybytku świadectwa, naprzeciwko stołowi, na stronie południowéj. +Exodus Wj 2 40 23 Postanowiwszy porządnie lampy według przykazania Pańskiego, +Exodus Wj 2 40 24 Postawił i ołtarz złoty pod przykryciem świadectwa przeciwko zasłonie, +Exodus Wj 2 40 25 I palił na nim kadzenie wonnych rzeczy, jako był rozkazał Pan Mojżeszowi. +Exodus Wj 2 40 26 Zawiesił téż oponę w wejściu przybytku świadectwa. +Exodus Wj 2 40 27 I ołtarz całopalenia w sieni świadectwa, ofiarując na nim całopalenie i ofiary, jako był Pan rozkazał. +Exodus Wj 2 40 28 Umywalnią téż postawił między przybytkiem świadectwa i ołtarzem, napełniwszy ją wodą. +Exodus Wj 2 40 29 I umywali Mojżesz i Aaron i synowie jego ręce swe i nogi. +Exodus Wj 2 40 30 Gdy wchodzili pod przykrycie przymierza i przystępowali do ołtarza, jako był Pan przykazał Mojżeszowi. +Exodus Wj 2 40 31 Postawił téż sień około przybytku i ołtarza, i rozciągnąwszy oponę w wejściu jéj, gdy się wszystko dokończyło, +Exodus Wj 2 40 32 Okrył obłok przybytek świadectwa, a chwała Pańska napełniła go: +Exodus Wj 2 40 33 I nie mógł Mojżesz wniść pod przykrycie przymierza; bo był obłok zakrył wszystko, a majestat Pański błyskał się; bo obłok zakrył był wszystko. +Exodus Wj 2 40 34 Jeźli kiedy obłok odstępował od przybytku, ciągnęli synowie Izraelowi hufcami swymi. +Exodus Wj 2 40 35 Jeźli wisiał nad przybytkiem, mieszkali na temże miejscu. +Exodus Wj 2 40 36 Obłok bowiem Pański wisiał nad przybytkiem we dnie, a ogień w nocy, co widzieli wszyscy ludzie Izraelscy po wszystkich stanowiskach swoich. +Leviticus Kpł 3 1 1 I zawołał Mojżesza, i mówił mu Pan z przybytku świadectwa, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 1 2 Mów synom Izraelowym i rzeczesz do nich: Człowiek, któryby z was ofiarował ofiarę Panu, z bydła, to jest, z wołów a z owiec, ofiarując ofiary: +Leviticus Kpł 3 1 3 Jeźliby całopalenie było ofiara jego, i z rogatego bydła, samca bez makuły będzie ofiarował u drzwi przybytku świadectwa, aby sobie ubłagał Pana. +Leviticus Kpł 3 1 4 I położy rękę na głowę ofiary i będzie przyjemna i pomocna ku oczyszczeniu jego: +Leviticus Kpł 3 1 5 I ofiaruje cielca przed Panem, i będą ofiarować synowie Aaronowi, kapłani krew jego, wylewając wkoło ołtarza, który jest przede drzwiami przybytku. +Leviticus Kpł 3 1 6 I obłupiwszy skórę ofiary, zrąbią członki w kęsy, +Leviticus Kpł 3 1 7 I podpalą ogień na ołtarzu, stós drew pierwéj ułożywszy. +Leviticus Kpł 3 1 8 A członki, które są zrąbane na wierzchu, porządnie położywszy, to jest głowę i wszystko, co jest przy wątrobie, +Leviticus Kpł 3 1 9 Jelita i nogi upłókawszy w wodzie: i spali je kapłan na ołtarzu na całopalenie i na wdzięczną wonią Panu. +Leviticus Kpł 3 1 10 A jeźli ofiara jest z drobiu z owiec albo z kóz całopalenie: samca bez makuły odda: +Leviticus Kpł 3 1 11 A ofiaruje go u boku ołtarza, który patrzy ku północy, przed Panem: a krew jego wyleją na ołtarz synowie Aaronowi wkoło: +Leviticus Kpł 3 1 12 I rozbiorą członki, głowę i wszystko, co jest przy wątrobie, i włożą na drwa, pod które ma być podłożony ogień. +Leviticus Kpł 3 1 13 A jelita i nogi wypłóczą w wodzie. A wszystko, co ofiarowano, zapali kapłan na ołtarzu na całopalenie, i wonność najwdzięczniejszą Panu. +Leviticus Kpł 3 1 14 A jeźliby z ptastwa całopalenia była ofiara Panu, z synogarlic albo gołąbiąt: +Leviticus Kpł 3 1 15 Ofiaruje ją kapłan u ołtarza: i zakręciwszy mu głowę do szyje, i przerwawszy miejsce rany, da wyciec krwi jego na kraj ołtarza. +Leviticus Kpł 3 1 16 A pęcherzyk gardzielny i pierze porzuci blisko ołtarza ku wschodniéj stronie, na miejsce, gdzie popiół wysypują. +Leviticus Kpł 3 1 17 I połamie skrzydła jego, i nie pokraje, ani przetnie jéj żelazem, i spali na ołtarzu, pode drwa ogień podłożywszy. Całopalenie jest i ofiara woni najwdzięczniejszéj Panu. +Leviticus Kpł 3 2 1 Dusza, gdy przyniesie obiatę ofiary Panu: biała mąka będzie ofiara jéj: i naleje na nię oliwy, i włoży kadzidła. +Leviticus Kpł 3 2 2 I przyniesie do synów Aaronowych kapłanów: z których jeden weźmie garść pełną mąki białéj i oliwy, i wszystko kadzidło, i położy pamiątkę na ołtarzu, na wonność najwdzięczniejszą Panu. +Leviticus Kpł 3 2 3 A co zostanie z ofiary, będzie Aaronowe i synów jego, święte świętych z ofiar Pańskich. +Leviticus Kpł 3 2 4 Ale gdy ofiarujesz ofiarę upieczoną w piecu: z białéj mąki, to jest chleby bez kwasu oliwą rozmieszane, i kreple przaśne oliwą pomazane. +Leviticus Kpł 3 2 5 Jeźli obiata twoja będzie z panwie białéj mąki oliwą rozmięszana i bez kwasu, +Leviticus Kpł 3 2 6 Podzielisz ją w kęsy, i wlejesz na nię oliwy, +Leviticus Kpł 3 2 7 Ale jeźli z rostu będzie ofiara, także biała mąka oliwą będzie zaczyniona: +Leviticus Kpł 3 2 8 Którą ofiarując Panu, oddasz w ręce kapłańskie. +Leviticus Kpł 3 2 9 Który gdy ją będzie ofiarował, weźmie pamiętne z ofiary i spali na ołtarzu na wonność wdzięczności Panu. +Leviticus Kpł 3 2 10 A cokolwiek zostanie, będzie Aaronowe i synów jego, święte świętych z obiat Pańskich. +Leviticus Kpł 3 2 11 Wszelka obiata, którą ofiarują Panu, bez kwasu czyniona będzie, i bynajmniej kwasu ani miodu nie będą palić na ofierze Panu. +Leviticus Kpł 3 2 12 Pierwociny tylko tych rzeczy będziecie ofiarować i dary: ale na ołtarz nie włożą ich na wonność wdzięczności. +Leviticus Kpł 3 2 13 Cokolwiek ofiary będziesz ofiarował, solą posolisz, ani odejmiesz soli przymierza Boga twego z ofiary twojéj. Przy wszelkiéj obiacie twojéj ofiarujesz sól. +Leviticus Kpł 3 2 14 Ale jeźli ofiarujesz dar pierwszego zboża twego Panu, z kłosów jeszcze zielonych, będziesz prażył ogniem i zetrzesz je jako krupy, i tak ofiarujesz pierwociny twoje Panu: +Leviticus Kpł 3 2 15 Nalawszy z wierzchu oliwy, a włożywszy kadzidła; bo jest obiata Pańska: +Leviticus Kpł 3 2 16 Z któréj kapłan spali na pamiątkę daru część startych krup i oliwy i kadzidło wszystko. +Leviticus Kpł 3 3 1 Jeźliby ofiara zapokojnych była ofiara, a chciałby z skotu ofiarować, samca albo samicę, bez makuły ofiaruje przed Panem. +Leviticus Kpł 3 3 2 I położy rękę na głowie ofiary swéj, która ofiarowana będzie w wejściu przybytku świadectwa: i wyleją synowie Aaronowi, kapłani krew wkoło ołtarza. +Leviticus Kpł 3 3 3 I będą ofiarować z ofiar zapokojnych, na obiatę Panu łój, który okrywa wnętrze, i cokolwiek jest tłustości wewnątrz: +Leviticus Kpł 3 3 4 Dwie nerki z łojem, który okrywa trzewa, i odziedzę wątroby z nereczkami. +Leviticus Kpł 3 3 5 I spalą to na ołtarzu na całopalenie, drwa podnieciwszy, na obiatę najwdzięczniejszéj wonności Panu. +Leviticus Kpł 3 3 6 A jeźli z owiec będzie dar i z zapokojnych ofiara: bądź samca ofiaruje, bądź samicę, bez makuły będą. +Leviticus Kpł 3 3 7 Jeźli baranka będzie ofiarował przed Panem, +Leviticus Kpł 3 3 8 Położy rękę swą na głowę ofiary swéj: która ofiarowana będzie w sieni przybytku świadectwa: i wyleją synowie Aaronowi krew jéj wkoło ołtarza. +Leviticus Kpł 3 3 9 I ofiarują z ofiary zapokojnych ofiarę Panu: łój i ogon wszystek, +Leviticus Kpł 3 3 10 Z nerkami, i tłustość, która okrywa brzuch i wszystko wnętrze, i obiedwie nereczki z tłustem, które jest przy trzewach, i odziedzę wątrobną z nereczkami. +Leviticus Kpł 3 3 11 I spali je kapłan na ołtarzu na strawę ognia i obiaty Panu. +Leviticus Kpł 3 3 12 Jeźliby koza była obiata jego, a ofiarowałby ją Panu: +Leviticus Kpł 3 3 13 Położy rękę swą na jéj głowę i ofiaruje ją w wejściu przybytku świadectwa, i wyleją synowie Aaronowi krew jéj wkoło ołtarza. +Leviticus Kpł 3 3 14 I wezmą z niéj na pastwę ognia Pańskiego łój, który okrywa brzuch, i który zakrywa wszystko wnętrze: +Leviticus Kpł 3 3 15 Dwie nerki z odziedzą, która jest na nich wedle trzew, i tłustość wątroby z nereczkami. +Leviticus Kpł 3 3 16 I spali je na ołtarzu kapłan na żywność ognia i najwdzięczniejszéj woni. Wszelki łój będzie Pański, +Leviticus Kpł 3 3 17 Prawem wiecznem w rodzajach waszych, i wszech mieszkaniach waszych: ani krwie, ani łoju koniecznie jeść nie będziecie. +Leviticus Kpł 3 4 1 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 4 2 Mów synom Izraelowym: Dusza, któraby zgrzeszyła z niewiadomości, i ze wszystkich rozkazań Pańskich, które przykazał, aby nie czyniono, uczyniłaby co: +Leviticus Kpł 3 4 3 Jeźliby kapłan, który jest pomazan, zgrzeszył, przywodząc lud ku grzechowi, ofiaruje za grzech swój cielca bez makuły Panu. +Leviticus Kpł 3 4 4 I przywiedzie go do drzwi przybytku świadectwa przed Pana i położy rękę na głowę jego i ofiaruje go Panu. +Leviticus Kpł 3 4 5 Poczerpnie téż ze krwie cielcowéj wnosząc ją do przybytku świadectwa. +Leviticus Kpł 3 4 6 I omoczywszy palec we krwi, pokropi nią siedmkroć przed Panem, przeciwko zasłonie świątnice. +Leviticus Kpł 3 4 7 I włoży z téjże krwie na rogi ołtarza kadzenia najwdzięczniejszego Panu, który jest w przybytku świadectwa: a ostatek wszystek krwie wyleje na podstawek ołtarza całopalenia, który jest w wejściu przybytku. +Leviticus Kpł 3 4 8 A łój cielca wyjmie za grzech, tak ten, który okrywa wnętrzności, jako i wszystko, co we wnętrzu jest: +Leviticus Kpł 3 4 9 Dwie nereczki i odziedzkę, która na nich jest przy trzewach, i tłustość wątroby z nereczkami. +Leviticus Kpł 3 4 10 Jako wybierają z cielca ofiary zapokojnych: i spali je na ołtarzu całopalenia. +Leviticus Kpł 3 4 11 A skórę i wszystko mięso z głowy i z nogami i z wnętrzem i z gnojem, +Leviticus Kpł 3 4 12 I z ostatkiem mięsa, wyniesie za obóz na miejsce czyste, gdzie wysypują popiół: i zapali je na stósie drew, które na miejscu wysypanego popiołu spalone będą. +Leviticus Kpł 3 4 13 A jeźliby wszystek lud Izraelski nie wiedział, a z niewiadomości uczynił, co przeciw przykazaniu Pańskiemu jest, +Leviticus Kpł 3 4 14 A potemby obaczył grzech swój: ofiaruje za grzech swój cielca i przywiedzie go do drzwi przybytku. +Leviticus Kpł 3 4 15 I włożą starsi z ludu ręce swe na głowę jego przed Panem: i ofiarowawszy cielca przed oblicznością Pańską, +Leviticus Kpł 3 4 16 Wniesie kapłan, który jest pomazany, ze krwie jego do przybytku świadectwa: +Leviticus Kpł 3 4 17 Omoczywszy palec, pokrapiając siedmkroć przeciw zasłonie. +Leviticus Kpł 3 4 18 I włoży z téjże krwie na rogi ołtarza, który jest przed Panem w przybytku świadectwa: a ostatek onéj krwie wyleje przy podstawku ołtarza całopalenia, który jest przede drzwiami przybytku świadectwa. +Leviticus Kpł 3 4 19 I wszystek łój jego weźmie i spali na ołtarzu. +Leviticus Kpł 3 4 20 Tak czyniąc i z tym cielcem, jako uczynił i pierwéj: a gdy się będzie kapłan modlił za nimi, będzie im Pan miłościw. +Leviticus Kpł 3 4 21 A samego cielca wyniesie za obóz i spali, jako i pierwszego cielca; bo jest za grzech pospólstwa. +Leviticus Kpł 3 4 22 Jeźliby zgrzeszył książę, a uczyni niewiadomie jedno z wielu, co się Pańskim zakonem zakazuje, +Leviticus Kpł 3 4 23 A potemby obaczył grzech swój, ofiaruje ofiarę Panu, kozła od kóz bez makuły. +Leviticus Kpł 3 4 24 I położy rękę swą na głowę jego: a ofiarowawszy go na miejscu, gdzie zwykli zabijać całopalenie przed Panem, ponieważ za grzech jest, +Leviticus Kpł 3 4 25 Omoczy kapłan palec we krwi ofiary za grzech i dotykając rogów ołtarza całopalenia, a ostatek wylewając u podstawku jego. +Leviticus Kpł 3 4 26 A łój spali na wierzchu, jako jest obyczaj czynić przy ofiarach zapokojnych: i będzie się kapłan modlił zań i za grzech jego, a będzie mu odpuszczon. +Leviticus Kpł 3 4 27 Jeźliby zgrzeszyła dusza niewiadomie z ludu ziemie, że uczyni cokolwiek z tych rzeczy, których się zakonem Pańskim zakazuje, a wstąpiłaby, +Leviticus Kpł 3 4 28 I poznała grzech swój: ofiaruje kozę bez makuły. +Leviticus Kpł 3 4 29 I włoży rękę na głowę ofiary, która za grzech jest, i ofiaruje ją na miejscu całopalenia. +Leviticus Kpł 3 4 30 I weźmie kapłan ze krwie na palec swój: a dotknąwszy się rogów [0107]ołtarza całopalenia, ostatek wyleje u podstawku jego. +Leviticus Kpł 3 4 31 A wszystkę tłustość wybrawszy, jako wybierają z ofiar zapokojnych, spali na ołtarzu na wonność wdzięczności Panu: i będzie się modlił za nim, a będzie mu odpuszczono. +Leviticus Kpł 3 4 32 A jeźliby z drobiu ofiarował ofiarę za grzech, to jest owcę bez makuły: +Leviticus Kpł 3 4 33 Położy rękę na głowę jéj, i ofiaruje ją na miejscu, kędy biją ofiary całopalenia. +Leviticus Kpł 3 4 34 I weźmie kapłan krwie jéj palcem swym, a dotknąwszy się rogu ołtarza całopalenia, ostatek wyleje u podstawku jego. +Leviticus Kpł 3 4 35 Wszystek téż łój wybrawszy, jako wybierają łój barani, którego ofiarują za zapokojne: spali na ołtarzu na zapał Panu: i będzie się modlił zań i za grzech jego, a będzie mu odpuszczono. +Leviticus Kpł 3 5 1 Jeźliby zgrzeszyła dusza, i usłyszałaby głos przysięgającego, a byłby świadek, że albo sam widział, albo wie o tem: jeźli nie oznajmi, poniesie nieprawość swoję. +Leviticus Kpł 3 5 2 Dusza, która się dotknie czego nieczystego, lub od zwierza zabitego, lub przez się zdechłego, albo któregóżkolwiek inszego płazu: a zapomni nieczystoty swojéj, winna jest, i wystąpiła. +Leviticus Kpł 3 5 3 A jeźli się dotknie czego z człowieczéj nieczystości, według wszelkiéj nieczystości, którą się zwykł mazać: a zapamiętawszy, potem się obaczy, podlęże występkowi. +Leviticus Kpł 3 5 4 Dusza, któraby przysięgła, a wyrzekłaby usty swemi, albo źle albo dobrze uczynić, a toby przysięgą i mową potwierdziła, a zapomniawszy potemby obaczyła występek swój: +Leviticus Kpł 3 5 5 Niechaj czyni pokutę za grzech. +Leviticus Kpł 3 5 6 A niech ofiaruje z trzody owcę, albo kozę, i będzie się kapłan modlił za nię i za grzech jéj. +Leviticus Kpł 3 5 7 A jeźliby nie mogła ofiarować drobiu: niech ofiaruje parę synogarlic, albo dwoje gołąbiąt Panu, jedno za grzech, a drugie na całopalenie. +Leviticus Kpł 3 5 8 I da je kapłanowi: który pierwsze ofiarując za grzech, załomi głowę jego ku skrzydełkom, tak żeby u szyje wisiała, a nie do końca się urwała, +Leviticus Kpł 3 5 9 I pokropi krwią jego ścianę ołtarza, a cokolwiek zostanie: da wykapać na fundament jego; bo za grzech jest. +Leviticus Kpł 3 5 10 Drugie zaś spali na całopalenie, jako jest obyczaj: i będzie się kapłan modlił zań i za grzech jego, a będzie mu odpuszczon. +Leviticus Kpł 3 5 11 A jeźliby nie mogła ręka jego ofiarować pary synogarlic, albo dwojga gołąbiąt, ofiaruje za grzech swój białéj mąki dziesiątą część Ephy: nie wleje do niéj oliwy, ani kadzidła nic nie włoży; bo za grzech jest. +Leviticus Kpł 3 5 12 I da ją kapłanowi: który nabrawszy z niej pełną garść, spali na ołtarzu, na pamiątkę onego, który ofiarował. +Leviticus Kpł 3 5 13 Modląc się za nim i oczyszczając: a ostatek będzie sobie miał w upominku. +Leviticus Kpł 3 5 14 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 5 15 Dusza jeźliby przestępując ustawy z omyłki w tych rzeczach, które Panu są poświęcone, zgrzeszyła: ofiaruje za grzech swój barana bez makuły z trzód, którego kupić może za dwa sykle według wagi świątnice: +Leviticus Kpł 3 5 16 A tę szkodę, którą uczynił, nagrodzi, i piątą część nadda oddając kapłanowi, który się będzie modlił za nim ofiarując barana, a będzie mu odpuszczono. +Leviticus Kpł 3 5 17 Dusza jeźli z niewiadomości zgrzeszy, i uczyni jednę rzecz z tych, których się zakazuje zakonem Pańskim, a będąc winna grzechu, obaczy nieprawość swoję: +Leviticus Kpł 3 5 18 Ofiaruje barana bez makuły z trzód kapłanowi, według miary i oszacowania grzechu: który się będzie modlił zań, gdyż niewiadomie uczynił, a będzie mu odpuszczono. +Leviticus Kpł 3 5 19 Bo przez omyłkę wystąpił przeciw Panu. +Leviticus Kpł 3 6 1 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 6 2 Dusza, która zgrzeszy, a wzgardziwszy Pana, zaprzy bliźniemu rzeczy do schowania danéj, któréj jéj powierzono: albo co gwałtem wyciśnie, albo potwarz uczyni, +Leviticus Kpł 3 6 3 Albo najdzie rzecz straconą, a zaprzawszy się nadto przysięże fałszywie, i cokolwiek innego uczyni z wielu rzeczy, w których zwykli ludzie grzeszyć, +Leviticus Kpł 3 6 4 Przekonana w grzechu przywróci +Leviticus Kpł 3 6 5 Wszystko, co zdradą chciała otrzymać, zupełnie, i nadto piątą część Panu, któremu szkodę uczyniła. +Leviticus Kpł 3 6 6 A za grzech swój ofiaruje barana bez makuły z trzody, i da go kapłanowi, według oszacowania i miary przewinienia. +Leviticus Kpł 3 6 7 Który się będzie modlił zań przed Panem, a będzie mu odpuszczona każda rzecz, którą czyniąc zgrzeszył. +Leviticus Kpł 3 6 8 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 6 9 Rozkaż Aaronowi i synom jego: Ten jest zakon całopalenia: Będzie palona na ołtarzu całą noc aż do zarania: ogień z tegoż ołtarza będzie. +Leviticus Kpł 3 6 10 Oblecze się kapłan w szatę i w ubranie płócienne: i wybierze popiół, który żrący ogień spalił, i posypawszy go przy ołtarzu, +Leviticus Kpł 3 6 11 Zewlecze pierwsze odzienie a oblókłszy się w inne, wyniesie go za obóz, a na miejscu bardzo czystem spali go, aż się w perz obróci. +Leviticus Kpł 3 6 12 A ogień na ołtarzu zawżdy będzie gorzał, który będzie żywił kapłan, podkładając drwa rano na każdy dzień, i włożywszy nań całopalenie, będzie na nim palił łoje zapokojnych. +Leviticus Kpł 3 6 13 Ogień ten ustawiczny jest, który nigdy nie ustanie na ołtarzu. +Leviticus Kpł 3 6 14 Ten jest zakon obiaty i mokrych ofiar, które ofiarować będą synowie Aaronowi przed Panem i przed ołtarzem. +Leviticus Kpł 3 6 15 Weźmie kapłan garść białéj mąki oliwą rozczynionéj, i wszystko kadzidło, które na mące jest położone: i spali je na ołtarzu na pamiątkę woni najwdzięczniejszéj Panu. +Leviticus Kpł 3 6 16 A ostatek białéj mąki zje Aaron z synmi swymi bez kwasu, a zje na miejscu świętem sieni przybytku. +Leviticus Kpł 3 6 17 A kwaszona nie będzie dla tego, iż się część jéj ofiaruje na zapał Pański: święte świętych będzie, jako za grzech i za występek. +Leviticus Kpł 3 6 18 Mężczyzna tylko z pokolenia Aaronowego jeść je będzie. Zakonne i wieczne będzie w pokoleniach waszych z ofiar Pańskich. Każdy, kto się ich dotknie, będzie poświęcony. +Leviticus Kpł 3 6 19 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 6 20 Ta jest obiata Aarona i synów jego, którą ofiarować mają Panu w dzień pomazowania swego. Dziesiątą część Ephy mąki białéj ofiarują w ofierze wiecznéj, połowicę jéj rano, a połowicę jéj wieczór: +Leviticus Kpł 3 6 21 Która w panewce zaczyniona oliwą usmażona będzie. A ofiaruje ją ciepłą na wonność najwdzięczniejszą Panu, +Leviticus Kpł 3 6 22 Kapłan, który na ojcowskie miejsce prawnie wstąpił: a spalą wszystkę na ołtarzu. +Leviticus Kpł 3 6 23 Każda bowiem ofiara kapłańska wszystka będzie spalona, a żaden z niéj nie będzie pożywał. +Leviticus Kpł 3 6 24 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 6 25 Mów Aaronowi i synom jego: Ten jest zakon ofiary za grzech: Na miejscu, gdzie ofiarują całopalenie, będzie ofiarowana przed Panem: święte świętych jest. +Leviticus Kpł 3 6 26 Kapłan, który ofiaruje, będzie ją jadł na miejscu świętem, w sieni przybytku. +Leviticus Kpł 3 6 27 Cokolwiek się dotknie mięsa jéj, będzie poświęcone. Jeźli szata krwią jéj będzie pokropiona, wypiorą ją na miejscu świętem. +Leviticus Kpł 3 6 28 A naczynie gliniane, w którem ją warzono, stłuką, a jeźli naczynie będzie miedziane, wytrą je i wymyją wodą. +Leviticus Kpł 3 6 29 Każdy mężczyzna z rodu kapłańskiego będzie mięsa jéj pożywał; bo święte świętych jest. +Leviticus Kpł 3 6 30 Ofiara bowiem, którą biją za [0109]grzech, któréj krew noszą do przybytku świadectwa dla oczyszczenia w świątnicy, nie będzie jedzona, ale spalona ogniem. +Leviticus Kpł 3 7 1 Ten téż zakon ofiary za występek, święte świętych jest. +Leviticus Kpł 3 7 2 Przetóż gdzie będzie ofiarowane całopalenie, zabiją i ofiarę za występek: krew jéj wkoło ołtarza wyleją. +Leviticus Kpł 3 7 3 Ofiarują z niéj ogon, i łój okrywający wnętrze: +Leviticus Kpł 3 7 4 Dwie nereczki i tłustość, która jest przy trzewach, i odziedzę wątroby z nereczkami. +Leviticus Kpł 3 7 5 I spali je kapłan na ołtarzu: zapał jest Panu za występek. +Leviticus Kpł 3 7 6 Każdy mężczyzna z rodu kapłańskiego, na miejscu świętem będzie tego mięsa pożywał; albowiem święte świętych jest. +Leviticus Kpł 3 7 7 Jako bywa ofiarowana ofiara za grzech, tak i za występek: obojéj ofiary jeden zakon będzie: na kapłana, który ją ofiaruje, przyjdzie. +Leviticus Kpł 3 7 8 Kapłan, który ofiaruje całopalenia ofiarę, będzie miał skórę jéj. +Leviticus Kpł 3 7 9 I każda ofiara z białéj mąki, którą pieką w piecu, i cokolwiek na rostcie, albo w panewce bywa przyprawione, tego kapłana będzie, który ją ofiaruje: +Leviticus Kpł 3 7 10 Chocia oliwą zaczyniona, chocia suche rzeczy będą, wszystkim synom Aaronowym, równą miarą na każdego, będzie podzielona. +Leviticus Kpł 3 7 11 Ten jest zakon ofiary zapokojnych, którą ofiarują Panu. +Leviticus Kpł 3 7 12 Jeźli na dziękowanie ofiara będzie, ofiarują chleby bez kwasu oliwą pomazane, i kreple przaśne oliwą pomazane, i białą mąkę warzoną, i kołacze oliwą namazane: +Leviticus Kpł 3 7 13 Chleby téż kwaszone z ofiarą dziękowania, którą za zapokojne ofiarują: +Leviticus Kpł 3 7 14 Z których jeden za pierwociny będzie ofiarowan Panu, i dostanie się kapłanowi, który wyleje krew ofiary. +Leviticus Kpł 3 7 15 Któréj mięso tegoż dnia jeść będą, ani zostanie nic z niego aż do poranku. +Leviticus Kpł 3 7 16 Jeźli ślubem albo dobrowolnie kto ofiaruje ofiarę, tegoż takież dnia zjedzona będzie: ale i jeźliby co na zajutrz zostało, może być jedzono. +Leviticus Kpł 3 7 17 Ale coby kolwiek nalazł dzień trzeci, ogień strawi. +Leviticus Kpł 3 7 18 Jeżliby kto pożywał mięsa ofiary zapokojnéj dnia trzeciego, nadaremna będzie ofiara, ani pomoże ofiarującemu: i owszem którabykolwiek dusza takiem się jadłem splugawiła, przestępstwa winna będzie. +Leviticus Kpł 3 7 19 Mięso, któreby się dotknęło czego nieczystego, nie będzie jedzone, ale ogniem będzie spalone: kto będzie czysty, będzie go pożywał. +Leviticus Kpł 3 7 20 Dusza zmazana, któraby jadła z mięsa ofiary zapokojnych, która jest ofiarowana Panu, zginie z ludu swego. +Leviticus Kpł 3 7 21 A któraby się dotknęła nieczystoty człowieczéj, albo bydlęcéj, albo wszelkiéj rzeczy, która splugawić może, a jadłaby z takowego mięsa, zginie z ludzi swoich. +Leviticus Kpł 3 7 22 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 7 23 Mów synom Izraelowym: Łoju owczego i wołowego i koziego jeść nie będziecie. +Leviticus Kpł 3 7 24 Łój ścierwu zdechliny, i tego bydlęcia, które zwierz ugonił, będziecie mieć na rozmaite potrzeby. +Leviticus Kpł 3 7 25 Jeźliby kto łój, który ma być ofiarowany na zapał Pański, jadł, zginie z ludu swego. +Leviticus Kpł 3 7 26 Krwie téż wszelkiego zwierzęcia nie weźmiecie na pokarm, tak z ptaków, jako z bydląt. +Leviticus Kpł 3 7 27 Wszelka dusza, któraby jadła krew, zginie z ludzi swoich. +Leviticus Kpł 3 7 28 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 7 29 Mów synom Izraelowym, mówiąc: Kto ofiaruje ofiarę zapokojnych Panu, niech zaraz ofiaruje i obiatę to jest: mokre ofiary jéj. +Leviticus Kpł 3 7 30 Będzie trzymał w rękach łój ofiary i mostek: a gdy oboje ofiarowawszy Panu poświęci, odda kapłanowi: +Leviticus Kpł 3 7 31 Który spali łój na ołtarzu, a mostek będzie Aaronów i synów jego. +Leviticus Kpł 3 7 32 Łopatka téż prawa z ofiar zapokojnych dostanie się za pierwociny kapłanowi. +Leviticus Kpł 3 7 33 Ktoby z synów Aaronowych [0110]ofiarował krew i łój ten będzie miał i łopatkę prawą za część swoję. +Leviticus Kpł 3 7 34 Albowiem mostek podnoszenia i łopatkę odłączenia wziąłem od synów Izraelowych z ofiar ich zapokojnych: i dałem Aaronowi kapłanowi i synom jego prawem wiecznem, od wszystkiego ludu Izraelskiego. +Leviticus Kpł 3 7 35 To jest pomazanie Aarona, i synów jego w obrzędziech Pańskich dnia, którego je ofiarował Mojżesz, żeby kapłański urząd odprawowali: +Leviticus Kpł 3 7 36 I co im dawać przykazał Pan od synów Izraelowych ustawą wieczną w rodzajach ich. +Leviticus Kpł 3 7 37 Ten jest zakon całopalenia i ofiary za grzech i za występek i za poświęcenie i ofiar zapokojnych: +Leviticus Kpł 3 7 38 Które ustawił Pan Mojżeszowi na górze Synai, kiedy przykazał synom Izraelowym, aby ofiarowali ofiary swe Panu na puszczy Synai. +Leviticus Kpł 3 8 1 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 8 2 Weźmij Aarona z synami jego, szaty ich, i olejek pomazania, cielca za grzech, dwu baranów, kosz z przaśnikami. +Leviticus Kpł 3 8 3 I zgromadzisz wszystko zgromadzenie do drzwi przybytku. +Leviticus Kpł 3 8 4 Uczynił Mojżesz, jako Pan rozkazał: i zgromadziwszy wszystek lud przede drzwi przybytku, +Leviticus Kpł 3 8 5 Rzekł: Ta jest mowa, którą Pan rozkazał uczynić. +Leviticus Kpł 3 8 6 I natychmiast ofiarował Aarona i syny jego: i omywszy je, +Leviticus Kpł 3 8 7 Ubrał najwyższego kapłana w koszulę lnianą, opasawszy go pasem, i oblókłszy go w szatę z hiacyntu, i na wierzch ramiennik włożył: +Leviticus Kpł 3 8 8 Który ściągnąwszy pasem przystósował do Racyonału, w którym była Nauka i Prawda. +Leviticus Kpł 3 8 9 Czapką téż nakrył głowę, a na niéj przeciw czole przyprawił blachę złotą poświęconą na poświęceniu, jako mu był Pan przykazał. +Leviticus Kpł 3 8 10 Wziął i olejek namazywania, którem namazał przybytek ze wszystkiem naczyniem jego. +Leviticus Kpł 3 8 11 A gdy poświęcając pokropił ołtarz siedmkroć, namazał go, i wszystkie naczynia jego, i umywalnią z podstawkiem jéj olejkiem poświęcił. +Leviticus Kpł 3 8 12 Który wylawszy na głowę Aaronowę, pomazał go i poświęcił. +Leviticus Kpł 3 8 13 Syny takież jego ofiarowawszy oblókł w szaty lniane i opasał pasy, i włożył czapki, jako był Pan rozkazał. +Leviticus Kpł 3 8 14 Ofiarował i cielca za grzech: i gdy na głowę jego włożył Aaron i synowie jego ręce swe, +Leviticus Kpł 3 8 15 Ofiarował go nabrawszy krwie, i omoczywszy palec, dotknął się rogów ołtarzowych wkoło. Który oczyściwszy i poświęciwszy, wylał ostatek krwie do spodku jego. +Leviticus Kpł 3 8 16 A łój, który był na wnętrzu, i odziedzę wątrobną, i dwie nereczki z tłustością ich spalił na ołtarzu: +Leviticus Kpł 3 8 17 Cielca z skórą i z mięsem i gnojem paląc za obozem, jako Pan był przykazał. +Leviticus Kpł 3 8 18 Ofiarował i barana na całopalenie: na którego głowę gdy Aaron i synowie jego włożyli ręce swe, +Leviticus Kpł 3 8 19 Ofiarował go, i wylał krew jego wkoło ołtarza. +Leviticus Kpł 3 8 20 A samego barana w sztuki zsiekawszy, głowę jego i członki i łój spalił ogniem, +Leviticus Kpł 3 8 21 Spłókawszy pierwéj jelita z nogami. I zaraz całego barana spalił na ołtarzu, przeto iż był całopaleniem najwdzięczniejszéj woni Panu, jako mu był przykazał. +Leviticus Kpł 3 8 22 Ofiarował i barana wtórego, na poświęceniu kapłanów: i włożyli na głowę jego Aaron i synowie jego ręce swoje. +Leviticus Kpł 3 8 23 Którego ofiarowawszy Mojżesz, wziąwszy ze krwie jego, dotknął się końca ucha prawego Aaronowego. i wielkiego palca prawéj ręki, także téż i nogi. +Leviticus Kpł 3 8 24 Ofiarował i syny Aaronowe. A gdy krwią barana ofiarowanego dotknął się końca prawego ucha każdego z nich, i palca wielkiego ręki i nogi prawéj, ostatek wylał na ołtarz w około. +Leviticus Kpł 3 8 25 A łój i ogon i wszystkę tłustość, która okrywa jelita i odziedzę wątroby, i dwie nerki z łojem ich, i łopatkę prawą oddzielił. +Leviticus Kpł 3 8 26 A wziąwszy z kosza przaśników, który był przed Panem, chleb bez [0111]kwasu, i kołacz oliwą zaczyniony, i krepel, włożył na łoje, i łopatkę prawą, +Leviticus Kpł 3 8 27 Dając wespół wszystko Aaronowi i synom jego: którzy gdy je podnieśli przed Panem, +Leviticus Kpł 3 8 28 Zasię wziąwszy je z ręku ich, spalił na ołtarzu całopalenia; bo była obiata poświęcenia, na wdzięczną wonność ofiary Panu. +Leviticus Kpł 3 8 29 I wziął mostek, podnosząc go przed Panem, z barana poświęcenia za część swoję, jako mu Pan był przykazał. +Leviticus Kpł 3 8 30 A wziąwszy olejek i krew, która była na ołtarzu, pokropił Aarona, i szaty jego, i syny jego, i szaty ich. +Leviticus Kpł 3 8 31 A gdy je poświęcił w ubiorze ich, przykazał im, mówiąc: warzcie mięso przede drzwiami przybytku, a tam je jedzcie, chleby téż poświęcenia jedzcie, które w kosz są włożone, jako mi Pan przykazał, mówiąc: Aaron i synowie jego zjedzą je. +Leviticus Kpł 3 8 32 A cokolwiek zostanie mięsa i chleba, ogień strawi. +Leviticus Kpł 3 8 33 Ze drzwi téż przybytku nie wynidziecie przez siedm dni, aż do dnia, którego się wypełni czas poświęcenia waszego: przez siedm dni bowiem kończy się poświęcenie: +Leviticus Kpł 3 8 34 Jako się i teraz stało, aby się porządek poświęcenia wypełnił. +Leviticus Kpł 3 8 35 We dnie i w nocy mieszkać będziecie w przybytku, pilnując straży Pańskiéj, abyście nie pomarli; bo mi tak przykazano. +Leviticus Kpł 3 8 36 I uczynili Aaron i synowie jego wszystkie rzeczy, które mówił Pan przez rękę Mojżeszową. +Leviticus Kpł 3 9 1 A gdy przyszedł dzień ósmy, wezwał Mojżesz Aarona i synów jego, i starszych Izraelskich, i rzekł do Aarona: +Leviticus Kpł 3 9 2 Weźmij z stada cielca za grzech, i barana na całopalenie, obu bez makuły, i ofiaruj je przed Panem. +Leviticus Kpł 3 9 3 A do synów Izraelowych mówić będziesz: Weźmijcie kozła za grzech, i cielca i baranka, roczne a bez makuły na całopalenie, +Leviticus Kpł 3 9 4 Wołu i barana na zapokojne: i ofiarujcie je przed Panem, przy ofierze każdego, białą mąkę oliwą zaczynioną ofiarując; dziś bowiem Pan ukaże się wam. +Leviticus Kpł 3 9 5 Przynieśli tedy wszystko, co rozkazał Mojżesz, do drzwi przybytku: gdzie gdy wszystek lud stał, +Leviticus Kpł 3 9 6 Rzekł Mojżesz: Ta jest mowa, którą Pan przykazał: Czyńcie, a ukaże się wam chwała jego. +Leviticus Kpł 3 9 7 I rzekł do Aarona: Przystąp do ołtarza a ofiaruj za grzech twój: ofiaruj całopalenie, a módl się sam za się i za lud! A gdy zabijesz ofiarę ludu, módl się za nim, jako przykazał Pan. +Leviticus Kpł 3 9 8 I wnet Aaron przystąpiwszy do ołtarza, ofiarował cielca za grzech swój: +Leviticus Kpł 3 9 9 Którego krew podali mu synowie jego: w któréj omoczywszy palec, dotknął się rogów ołtarzowych, o ostatek wylał u spodku jego. +Leviticus Kpł 3 9 10 A łój i nereczki i odziedzę wątroby, które są za grzech, spalił na ołtarzu, jako Pan był przykazał Mojżeszowi. +Leviticus Kpł 3 9 11 A mięso i skórę jego za obozem spalił ogniem. +Leviticus Kpł 3 9 12 Ofiarował i ofiarę całopalenia, i podali mu synowie jego krew jéj, którą wylał wkoło ołtarza, +Leviticus Kpł 3 9 13 Samę téż ofiarę zrąbawszy w sztuki, z głową i z każdym członkiem podali. Co on wszystko na ołtarzu ogniem spalił, +Leviticus Kpł 3 9 14 Wypłókawszy pierwéj w wodzie jelita i nogi. +Leviticus Kpł 3 9 15 A za grzech ludu ofiarując zabił kozła: a oczyściwszy ołtarz, +Leviticus Kpł 3 9 16 Uczynił całopalenie, +Leviticus Kpł 3 9 17 Przydawszy w ofierze mokre ofiary, które pospołu ofiarują, i paląc je na ołtarzu oprócz obrzędów całopalenia porannego, +Leviticus Kpł 3 9 18 Ofiarował i wołu i barana, ofiary zapokojne ludu: i podali mu synowie jego krew, którą wylał na ołtarz wokoło. +Leviticus Kpł 3 9 19 A łój wołowy i ogon barani i nereczki z tłustością ich, i odziedzkę wątroby, +Leviticus Kpł 3 9 20 Włożyli na mostki. A gdy się spaliły łoje na ołtarzu, +Leviticus Kpł 3 9 21 Mostki ich i łopatki prawe oddzielił Aaron podnosząc przed Panem, jako był rozkazał Mojżesz. +Leviticus Kpł 3 9 22 A wyciągnąwszy rękę do ludu, [0112]błogosławił mu. I dokonawszy tak ofiar za grzech i całopalenia i zapokojnych, zstąpił. +Leviticus Kpł 3 9 23 A wszedłszy Mojżesz i Aaron do przybytku świadectwa, i zasię wyszedłszy błogosławili ludowi. I ukazała się chwała Pańska wszystkiemu zgromadzeniu. +Leviticus Kpł 3 9 24 A oto wyszedłszy ogień od Pana, pożarł całopalenie i łoje, które były na ołtarzu. Co gdy ujrzały tłuszcze, chwaliły Pana, padając na twarzy swoje. +Leviticus Kpł 3 10 1 I porwawszy Nadab i Abiu, synowie Aaronowi kadzidlnice, włożyli ognia i kadzidła na wierzch ofiarując przed Panem ogień obcy: czego im było nie przykazano. +Leviticus Kpł 3 10 2 I wyszedłszy ogień od Pana, pożarł je, i umarli przed Panem. +Leviticus Kpł 3 10 3 I rzekł Mojżesz do Aarona: To jest, co Pan mówił: Poświęcon będę w tych, którzy się przybliżają do mnie, a przed oczyma wszystkiego ludu rozsławion będę: co słysząc, milczał Aaron. +Leviticus Kpł 3 10 4 I zawoławszy Mojżesz Misaela i Elisaphana, synów Ozyela, stryja Aaronowego, rzekł do nich: Idźcie a weźmijcie bracią wasze od oblicza świątnice a wynieście za obóz. +Leviticus Kpł 3 10 5 I wnet szedłszy, wzięli je, jako leżeli obleczeni w szaty płócienne, i wyrzucili precz, jak im było rozkazano. +Leviticus Kpł 3 10 6 I rzekł Mojżesz do Aarona i do Eleazara i Ithamara, synów jego: Głów waszych nie odkrywajcie, a szat waszych nie rozdzierajcie, byście snadź nie pomarli, a na wszystko zgromadzenie nie przyszedł gniew. Bracia wasi i wszystek dom Izraelów niech płaczą ognia, który Pan wzniecił. +Leviticus Kpł 3 10 7 Ale wy nie wynidziecie ze drzwi przybytku, inaczéj zginiecie; olejek bowiem świętego pomazania jest na was. Którzy uczynili wszystko według przykazania Mojżeszowego. +Leviticus Kpł 3 10 8 I rzekł Pan do Aarona: +Leviticus Kpł 3 10 9 Wina i wszelkiego, co upoić może, pić nie będziecie, ty i synowie twoi, gdy wchodzicie do przybytku świadectwa, abyście nie pomarli; bo przykazanie wieczne jest w rodzaje wasze. +Leviticus Kpł 3 10 10 A żebyście mieli umiejętność rozeznania między rzeczą świętą i nieświętą, między zmazaną i czystą: +Leviticus Kpł 3 10 11 A żebyście uczyli syny Izraelowe wszystkich ustaw moich, które mówił Pan do nich przez rękę Mojżeszowę. +Leviticus Kpł 3 10 12 I mówił Mojżesz do Aarona i do Eleazara i Ithamara, synów jego, którzy byli zostali: Weźmijcie ofiarę, która została z obiaty Pańskiéj, i jedzcie ją bez kwasu przy ołtarzu; bo święte nad świętemi jest. +Leviticus Kpł 3 10 13 Ale jeść będziecie na miejscu świętem, co dano tobie i synom twoim z obiat Pańskich, jako mi przykazano. +Leviticus Kpł 3 10 14 Mostek téż, który ofiarowano, i łopatkę, którą oddzielono, jeść będziecie na przeczystem miejscu, ty i synowie twoi i córki twoje z tobą; bo tobie i synom twoim odłożone są z ofiar zbawiennych synów Izraelowych. +Leviticus Kpł 3 10 15 Przeto iż łopatkę i mostek i łój, który palą na ołtarzu, podnosili przed Panem, i przynależą tobie i synom twoim prawem wiecznem, jako Pan przykazał. +Leviticus Kpł 3 10 16 A wtem kozła, który był ofiarowan za grzech, gdy Mojżesz szukał, nalazł, że był spalon: i rozgniewawszy się na Eleazara i Ithamara, syny Aaronowe, którzy pozostali, rzekł: +Leviticus Kpł 3 10 17 Czemuście nie jedli ofiary za grzech na miejscu świętem, gdyż święte świętych jest, i dana wam, abyście nosili nieprawość zgromadzenia, i modlili się za niem przed obliczem Pańskiem: +Leviticus Kpł 3 10 18 Zwłaszcza iż ze krwie jéj nie wniesiono do świątnice, a mieliście ją jeść w świątnicy, jako mi przykazano. +Leviticus Kpł 3 10 19 Odpowiedział Aaron: Ofiarowana jest dziś ofiara za grzech i całopalenie przed Panem: mnie zaś przydało się, co widzisz: jakóżem ją mógł jeść, albo się podobać Panu w obrzędach sercem żałośnem? +Leviticus Kpł 3 10 20 Co gdy usłyszał Mojżesz, przyjął dośćuczynienie. +Leviticus Kpł 3 11 1 I rzekł Pan do Mojżesza i Aarona, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 11 2 Mówcie synom Izraelowym: Te są zwierzęta, które jeść macie ze wszystkich zwierząt ziemskich: +Leviticus Kpł 3 11 3 Wszelkie, które ma rozdzielone kopyto, a przeżuwa w bydle, jeść będziecie. +Leviticus Kpł 3 11 4 Lecz którekolwiek acz przeżuwa i ma kopyto, ale nie dzieli go, jako wielbłąd i inne, jeść go nie będziecie, i między nieczyste policzycie. +Leviticus Kpł 3 11 5 Jéż, który przeżuwa, i kopyto nie dzieli, nieczysty jest. +Leviticus Kpł 3 11 6 Zając téż; bo i ten przeżuwa, ale kopyto nie dzieli. +Leviticus Kpł 3 11 7 I świnia, która acz dzieli kopyto, nie przeżuwa. +Leviticus Kpł 3 11 8 Tych mięsa jeść nie będziecie, ani się ścierwów dotkniecie; bo wam są nieczyste. +Leviticus Kpł 3 11 9 Te są, które się rodzą w wodzie, i godzą się jeść: wszelkie co ma skrzele i łuski, tak w morzu, jako w rzekach i w jeziorach jeść będziecie. +Leviticus Kpł 3 11 10 Lecz cokolwiek skrzeli i łuski nie ma, z tych, które się w wodzie ruchają i żywią, omierzłe wam, +Leviticus Kpł 3 11 11 I obrzydłe będzie: mięsa ich jeść nie będziecie, a zdechlin warować się będziecie. +Leviticus Kpł 3 11 12 Wszystko, co nie ma skrzeli i łuski w wodach, nieczyste będzie. +Leviticus Kpł 3 11 13 Te są, których z ptastwa jeść nie macie, i strzedz się ich macie: orła, i grypha, i orła morskiego, +Leviticus Kpł 3 11 14 I kanie, i sępa, według rodzaju jego, +Leviticus Kpł 3 11 15 I wszelkiego kruczego rodzaju, na podobieństwo jego, +Leviticus Kpł 3 11 16 Strusia, i sowy, i łyski, i jastrzębia, według rodzaju swego: +Leviticus Kpł 3 11 17 Puhacza, i norka, i ibę, +Leviticus Kpł 3 11 18 I łabędzia, i bąka, i porphyryona, +Leviticus Kpł 3 11 19 Herodyana, i charadryona, według rodzaju swego, dudka téż i nietoperza. +Leviticus Kpł 3 11 20 Wszelkie z latających, które chodzi na czterech nogach, obrzydłe wam będzie. +Leviticus Kpł 3 11 21 A cokolwiek acz chodzi na czterech nogach, ale ma dłuższe poślednie golenie, któremi skacze po ziemi, +Leviticus Kpł 3 11 22 Jeść macie: jako jest szarańcza w rodzaju swoim, i attakus, i ophiomachus, i koniczek, każde według rodzaju swego. +Leviticus Kpł 3 11 23 A cokolwiek z latających cztery tylko nogi ma, obrzydłe wam będzie: +Leviticus Kpł 3 11 24 A ktokolwiek się dotknie zdechliny ich, splugawi się, i będzie nieczystym aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 11 25 A jeźliby potrzeba było, aby niósł co z tych zdechłego, wypierze szaty swoje, i będzie nieczysty aż do zachodu słońca. +Leviticus Kpł 3 11 26 Wszelkie zwierzę, które acz ma kopyto, ale go nie dzieli, ani przeżuwa, nieczyste będzie: a kto się go dotknie, splugawi się. +Leviticus Kpł 3 11 27 Co chodzi na łapach ze wszystkich zwierząt, które chodzą na czterech nogach, nieczyste będzie: kto się dotknie ścierwu ich, będzie zmazany aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 11 28 A ktoby takie ścierwy nosił, wypierze szaty swoje, i nieczysty będzie aż do wieczora; wszystko to bowiem plugawe wam jest. +Leviticus Kpł 3 11 29 Te téż między plugawemi będą poczytane, z tych, które się ruszają na ziemi: łasica i mysz i krokodyl, każde według rodzaju swego, +Leviticus Kpł 3 11 30 Mygale, chameleon, i tarantula, i jaszczórka, i kret: +Leviticus Kpł 3 11 31 Wszystko to nieczyste jest. Kto się dotknie ścierwu ich, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 11 32 I na cokolwiek upadnie co z ścierwu ich, splugawione będzie, tak naczynie drzewiane i szata, jako i skóry i włosienice: i w czemkolwiek robią, będą w wodzie omoczone, i będą zmazane aż do wieczora, a tak potem będą oczyszczone. +Leviticus Kpł 3 11 33 A naczynie gliniane, w któreby co z tych wpadło, splugawione będzie, i przetóż ma być stłuczono. +Leviticus Kpł 3 11 34 Wszelki pokarm, który jeść będziecie, jeźli wleją nań wody, nieczysty będzie: i wszelka rzecz mokra i którą piją z wszelkiego naczynia, nieczysta będzie. +Leviticus Kpł 3 11 35 I cokolwiek z dechlin takowych padnie na nie, nieczyste będzie: bądź piece, bądź panwie: będą skażone i nieczyste będą. +Leviticus Kpł 3 11 37 Jeźli upadnie im nasienie, nie splugawi go. +Leviticus Kpł 3 11 38 Ale jeźli kto wodą poleje nasienie, a potem się go zdechlina dotknie, natychmiast będzie splugawione. +Leviticus Kpł 3 11 39 Jeźli zdechnie bydlę, które się wam jeść godzi, kto się ścierwu jego dotknie, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 11 40 A ktoby jadł co z niego, alboby nosił, upierze szaty swoje, i nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 11 41 Wszelkie, co płaza po ziemi, obrzydłe będzie, ani będzie brano na pokarm. +Leviticus Kpł 3 11 42 Cokolwiek na piersiach łazi o czterech nogach, i nóg wiele ma, albo się włóczy po ziemi, jeść nie będziecie; bo brzydkie jest. +Leviticus Kpł 3 11 43 Nie plugawcie dusz waszych, ani się dotykajcie nic tych rzeczy, abyście nie byli nieczystymi. +Leviticus Kpł 3 11 44 Bom Ja jest Pan, Bóg wasz: bądźcie świętymi; bom Ja święty jest. Nie plugawcie dusz waszych żadnym płazem, który się rucha po ziemi. +Leviticus Kpł 3 11 45 Bom Ja jest Pan, którym was wywiódł z ziemie Egipskiéj, abych wam był za Boga. Świętymi będziecie; bom Ja święty jest. Tenci jest zakon zwierząt i ptaków i wszelkiéj duszy żywiącej, która się rucha w wodzie i płaza się po ziemi, abyście znali różność czystego i nieczystego, i wiedzieli, cobyście jeść albo odrzucać mieli. +Leviticus Kpł 3 12 1 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 12 2 Mów synom Izraelowym, i rzeczesz do nich: Niewiasta jeźli przyjąwszy nasienie, porodzi mężczyznę, nieczystą będzie przez siedm dni, według dni odłączenia miesięcznéj. +Leviticus Kpł 3 12 3 A ósmego dnia będzie obrzezano dzieciątko. +Leviticus Kpł 3 12 4 A ona trzydzieści i trzy dni mieszkać będzie we krwi oczyszczenia swego. Żadnéj rzeczy świętéj nie dotknie się i nie windzie do świątnice, aż się wypełnią dni oczyszczenia jej. +Leviticus Kpł 3 12 5 A jeźli dzieweczkę urodzi, nieczysta będzie dwie niedziele, według zwyczaju choroby miesięcznéj, a sześćdziesiąt i sześć dni będzie mieszkać we krwi oczyszczenia swego. +Leviticus Kpł 3 12 6 A gdy się wypełnią dni oczyszczenia jéj, za syna, albo za córkę, przyniesie baranka rocznego na całopalenie i gołąbię albo synogarlicę za grzech, do drzwi przybytku świadectwa, i odda kapłanowi: +Leviticus Kpł 3 12 7 Który je ofiaruje przed Panem, i będzie się modlił za nię, i tak będzie oczyszczona od płynienia krwie jéj; ten jest zakon rodzącéj syna albo dziewkę. +Leviticus Kpł 3 12 8 A jeźliby nie nalazła ręka jéj, aniby mogła ofiarować baranka: weźmie parę synogarlic, albo dwoje gołąbiat, jedno na całopalenie, a drugie za grzech, i będzie się modlił za nię kapłan, i tak będzie oczyszczona. +Leviticus Kpł 3 13 1 I rzekł Pan do Mojżesza i Aarona, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 13 2 Człowiek, na którego skórze i ciele pokaże się różna barwa, albo chrosta, albo co lśniącego się, to jest, plaga trądu: przywiedzion będzie do Aarona kapłana, albo do jednego któregóżkolwiek z synów jego. +Leviticus Kpł 3 13 3 Który gdy ujrzy trąd na skórze i włosy w białą barwę odmienione, i sam kształt trądu niższy, niźli skóra i inne ciało: plaga trądu jest, i na zdanie jego będzie odłączony. +Leviticus Kpł 3 13 4 Ale jeźli lśniąca się białość będzie na skórze, a nie niższa, niźli inne ciało, i włosy téjże barwy co i pierwéj: zamknie go kapłan przez siedm dni. +Leviticus Kpł 3 13 5 I ogląda dnia siódmego: a jeźliby trąd daléj się nie szerzył i nie przestąpił na skórze pierwszych granic: zasię go zamknie drugą siedm dni. +Leviticus Kpł 3 13 6 A siódmego dnia ogląda: Jeźliby ciemniejszy był trąd, a na skórzeby nie urósł, oczyści go; bo świerzb jest: i upierze człowiek szaty swoje a będzie czystym. +Leviticus Kpł 3 13 8 I będzie osądzony za nieczystego. +Leviticus Kpł 3 13 9 Plaga trądu jeźliby była na człowiecze, przywiodą go do kapłana: +Leviticus Kpł 3 13 10 I ogląda go. A gdy biała barwa na skórze będzie, i zmieni włosów pozór, i same téż mięso żywe się ukaże: +Leviticus Kpł 3 13 11 Za trąd zastarzały będzie osądzony i wrosły w skórę. Splugawi go tedy kapłan, a nie zamknie; bo jasną nieczystotę ma. +Leviticus Kpł 3 13 12 Ale jeźli się rozkwitł, rozchodząc się trąd po skórze, i okrył wszystkę skórę od głowy aż do nóg: cokolwiek okiem oglądano być może, +Leviticus Kpł 3 13 13 Obejrzy go kapłan, i że ma czysty trąd, osądzi: przeto że się wszystek w białość obrócił, i dlatego człowiek czysty będzie. +Leviticus Kpł 3 13 14 A kiedy się na nim żywe mięso pokaże, +Leviticus Kpł 3 13 15 Tedy za rozsądkiem kapłańskim splugawiony będzie, i między nieczyste policzony; mięso bowiem żywe jeźli jest trądem nakażone, nieczyste jest. +Leviticus Kpł 3 13 16 Lecz jeźli się zasię obróci w białość i okryje wszystkiego człowieka, +Leviticus Kpł 3 13 17 Ogląda go kapłan i osądzi czystym. +Leviticus Kpł 3 13 18 Ciało zaś i skóra, na któréj się wrzód uczynił i zgoił, +Leviticus Kpł 3 13 19 A na miejscu wrzodu ukazałaby się blizna biała albo przyczerwieńszem, przywiodą człowieka do kapłana: +Leviticus Kpł 3 13 20 Który gdy ujrzy miejsce trądu niższe niż insze ciało, i włosy w białość obrócone, splugawi go; plaga bowiem trądu uczyniła się we wrzodzie. +Leviticus Kpł 3 13 21 A jeźli włos dawną ma barwę, a blizna przyciemniejszem, a nie głębsza niźli bliskie ciało, zamknie go przez siedm dni. +Leviticus Kpł 3 13 22 A jeźliby urosła, przysądzi mu trąd. +Leviticus Kpł 3 13 23 Lecz jeźli stanie na swem miejscu, blizna jest wrzodowa, a człowiek czysty będzie. +Leviticus Kpł 3 13 24 A ciało i skóra, którąby ogień spalił, jeźli uzdrowione, ma bliznę białą albo czerwoną, +Leviticus Kpł 3 13 25 Ogląda ją kapłan, alić się w białość odmieniła, a miejsce jéj jest głębsze niźli inna skóra, splugawi go; bo się plaga trądu na bliznie zaczęła. +Leviticus Kpł 3 13 26 A jeźliby się włosów barwa nie odmieniła, ani plaga niższa jest niźli insze ciało, a kształt sam trądu jest przyciemniejszem, zamknie go przez siedm dni, +Leviticus Kpł 3 13 27 A siódmego dnia ogląda. Jeźli się rozszerzył na skórze trąd, splugawi go. +Leviticus Kpł 3 13 28 Lecz jeźliby na swem miejscu białość stanęła nie dosyć jasna, plaga spalenia jest, i przeto będzie oczyszczon; blizna bowiem jest spalenia. +Leviticus Kpł 3 13 29 Mąż albo niewiasta, w któregoby głowie albo brodzie wyrastał trąd, ogląda je kapłan. +Leviticus Kpł 3 13 30 A jeźliż głębsze będzie miejsce niźli inne ciało, a włos żółty, i nad zwyczaj cieńszy, splugawi je; bo trąd głowy i brody jest. +Leviticus Kpł 3 13 31 Ale jeźli ujrzy miejsce zmazy równe bliskiemu ciału, i włos czamy: zamknie go przez siedm dni. +Leviticus Kpł 3 13 32 A dnia siódmego ogląda: jeźli nie przyrosło zmazy, i włos swą barwę ma, a miejsce sadzela równe innemu ciału: +Leviticus Kpł 3 13 33 Ogolą człowieka oprócz miejsca zmazy, i zamkną go przez drugą siedm dni. +Leviticus Kpł 3 13 34 Jeźli dnia siódmego ujrzą, ano stoi sadzel na swem miejscu, a nie jest głębszy niźli inne ciało, oczyści go: i wymywszy szaty swe czysty będzie. +Leviticus Kpł 3 13 35 Ale jeźli po oczyszczeniu urośnie zaś zmaza na skórze, +Leviticus Kpł 3 13 36 Nie będzie więcéj patrzył, jeźli włos w żółtą barwę jest odmieniony albo nie; bo jawnie nieczysty jest. +Leviticus Kpł 3 13 37 Ale jeźli zmaza stanie, a włosy czarne będą, niechaj wie, że człowiek jest uzdrowiony, a śmiele go czystym niech osądzi. +Leviticus Kpł 3 13 38 Mąż albo niewiasta, u którego na skórze ukaże się białość, +Leviticus Kpł 3 13 39 Ogląda je kapłan: a jeźli najdzie, że się przyciemniejsza białość lśni na skórze, niechaj wie, że nie jest trąd, ale plama biała, a człowiek czysty. +Leviticus Kpł 3 13 40 Mąż, z którego głowy włosy lazą, łysy a czysty jest: +Leviticus Kpł 3 13 41 A jeźli od czoła włosy mu oblazły, przełysiały i czysty jest. +Leviticus Kpł 3 13 43 A kapłan to ujrzy, przysądzi mu bez wątpienia trąd, który urósł na łysinie. +Leviticus Kpł 3 13 44 Ktokolwiek tedy będzie splugawion trądem, a oddzielon jest za rozsądkiem kapłańskim: +Leviticus Kpł 3 13 45 Będzie miał szaty rozpróte, głowę odkrytą, usta szatą zakryte i będzie wołał, że jest splugawiony i smrodliwy. +Leviticus Kpł 3 13 46 Przez wszystek czas, póki jest trędowatym i nieczystym, sam będzie mieszkał za obozem. +Leviticus Kpł 3 13 47 Szata sukienna, albo płócienna, któraby miała trąd, +Leviticus Kpł 3 13 48 Na osnowie albo na wątku, albo więc skóra, albo cokolwiek z skóry uczyniono, +Leviticus Kpł 3 13 49 Jeźli białą albo czerwoną zmazą będzie zarażona, za trąd będzie miana i kapłanowi będzie okazana. +Leviticus Kpł 3 13 50 Który oglądaną zamknie przez siedm dni: +Leviticus Kpł 3 13 51 A siódmego dnia zaś obejrzawszy, jeźli ujrzy, że się rozszerzyło, trąd trwały jest: osądzi szatę być nieczystą, i każdą rzecz, na któréj się najdzie: +Leviticus Kpł 3 13 52 A przetóż będzie spalona ogniem. +Leviticus Kpł 3 13 53 Lecz jeźli ujrzy, że jéj nie przybyło, +Leviticus Kpł 3 13 54 Rozkaże, i wymyją to, na czem jest trąd, i zamknie ono przez drugą siedm dni. +Leviticus Kpł 3 13 55 A gdy obaczy, że się pierwsza farba nie przywróciła, a przecię nie przyrosło trądu, osądzi za nieczystą, i spali ogniem, przeto że się rozlał po wierzchu szaty, albo po wszystkiéj trąd. +Leviticus Kpł 3 13 56 A jeźli przyciemniejszem będzie miejsce trądu po wypraniu szaty, odedrze je, i oddzieli od całego. +Leviticus Kpł 3 13 57 A jeźliby się daléj ukazał na tych miejscach, które pierwéj były bez makuły, trąd latający i niestateczny, ma być ogniem spalono. +Leviticus Kpł 3 13 58 Jeźli ustanie, wymyje ono, co chędogie jest, wodą powtóre, i będzie czyste. +Leviticus Kpł 3 13 59 Toć jest zakon trądu szaty sukiennéj i płóciennéj, osnowy i wątku, i każdego sprzętu skórzanego, jako ma być oczyszczona albo splugawiona. +Leviticus Kpł 3 14 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Leviticus Kpł 3 14 2 Ta jest ustawa trędowatego, gdy będzie miał być oczyszczony. Przywiodą go do kapłana: +Leviticus Kpł 3 14 3 Który wyszedłszy z obozu, gdy najdzie, że trąd jest oczyszczony, +Leviticus Kpł 3 14 4 Przykaże owemu, który się czyści, aby ofiarował dwu wróblów żywych za się, które się jeść godzą, i drewno cedrowe, i karmazyn, i hizop. +Leviticus Kpł 3 14 5 I każe jednego z wróblów ofiarować na naczyniu glinianem nad wodą żywą: +Leviticus Kpł 3 14 6 A drugiego żywego z drewnem cedrowem i z karmazynem i z hizopem omoczy we krwi wróbla ofiarowanego: +Leviticus Kpł 3 14 7 Którą pokropi onego, który ma być oczyszczony siedm kroć, aby był prawnie oczyszczony: i puści wróbla żywego, aby uleciał na pole. +Leviticus Kpł 3 14 8 A gdy wypierze człowiek szaty swe, ogoli wszystkie włosy ciała, i omyje się wodą: i oczyszczony wnidzie do obozu: wszakże tak, żeby mieszkał przed namiotem swoim przez siedm dni. +Leviticus Kpł 3 14 9 A dnia siódmego ogoli włosy na głowie, i brodę, i brwi, i po wszystkiem ciele włosy: a omywszy po wtóre szaty i ciało, +Leviticus Kpł 3 14 10 Ósmego dnia weźmie dwa baranki bez makuły, i owcę roczną bez makuły, i trzy dziesiąte części białéj mąki na ofiarę, któraby była zaczyniona oliwą, a osobno kwartę oliwy. +Leviticus Kpł 3 14 11 A gdy kapłan oczyszczający człowieka, postawi go, i to wszystko przed Panem we drzwiach przybytku świadectwa, +Leviticus Kpł 3 14 12 Weźmie baranka i ofiaruje go za występek i kwartę oliwy: a ofiarowawszy wszystko przed Panem, +Leviticus Kpł 3 14 13 Ofiaruje baranka, gdzie obyczaj ofiarować ofiarę za grzech i całopalenie, to jest, na miejscu świętem; jako bowiem za grzech, tak i za występek kapłanowi należy ofiara: święta świętych jest. +Leviticus Kpł 3 14 14 I wziąwszy kapłan krwie ofiary, która ofiarowana jest za występ, włoży na koniec ucha prawego tego, który [0117]się czyści, i na wielkie palce prawéj ręki i nogi: +Leviticus Kpł 3 14 15 A z kwarty oliwy wleje na lewą rękę swą: +Leviticus Kpł 3 14 16 I omoczy w niéj palec prawéj ręki, i pokropi przed Panem siedmkroć. +Leviticus Kpł 3 14 17 A co zostało oliwy w lewéj ręce, wyleje na koniec ucha prawego tego, który się czyści, i na wielkie palce ręki i nogi prawéj i na krew, która wylana jest za występek, +Leviticus Kpł 3 14 18 I na głowę jego. +Leviticus Kpł 3 14 19 I będzie się za nim modlił przed Panem, i uczyni ofiarę za grzech. Tedy ofiaruje całopalenie, +Leviticus Kpł 3 14 20 I włoży je na ołtarz z mokremi ofiarami swemi, i człowiek porządnie oczyszczony będzie. +Leviticus Kpł 3 14 21 Ale jeźli jest ubogi, a nie może ręka jego naleść tego, co się rzekło: za występ weźmie baranka na ofiarę, żeby się za nim kapłan modlił, i dziesiątą część białéj mąki zaczynionéj oliwą na ofiarę, i kwartę oliwy: +Leviticus Kpł 3 14 22 I parę synogarlic, albo dwoje gołąbiąt, z których jedno niech będzie za grzech, a drugie na całopalenie. +Leviticus Kpł 3 14 23 I ofiaruje ósmego dnia oczyszczenia swego kapłanowi do drzwi przybytku świadectwa przed Panem. +Leviticus Kpł 3 14 24 Który wziąwszy baranka za grzech i kwartę oliwy, podniesie pospołu: +Leviticus Kpł 3 14 25 I ofiarowawszy baranka, ze krwie jego włoży na koniec ucha prawego tego, który się czyści, i na wielkie palce ręki jego i nogi prawéj: +Leviticus Kpł 3 14 26 A część oliwy naleje na rękę swą lewą, +Leviticus Kpł 3 14 27 W której omoczywszy palec prawéj ręki, pokropi siedmkróc przed Panem. +Leviticus Kpł 3 14 28 I dotknie się końca ucha prawego tego, który się czyści, i wielkich palców ręki i nogi prawéj, na miejscu krwie, która jest wylana za występ. +Leviticus Kpł 3 14 29 A ostatek oliwy, która jest w lewéj ręce, wyleje na głowę oczyszczonego, aby zań ubłagał Pana. +Leviticus Kpł 3 14 30 A synogarlicę albo gołębie ofiaruje: +Leviticus Kpł 3 14 31 Jedno za występ, a drugie na całopalenie z mokremi ofiarami swemi. +Leviticus Kpł 3 14 32 Tać jest ofiara trędowatego, który mieć nie może wszystkiego ku oczyszczeniu swemu. +Leviticus Kpł 3 14 33 I rzekł Pan do Mojżesza i do Aarona, rzekąc: +Leviticus Kpł 3 14 34 Gdy wnidziecie do ziemie Chananejskiéj, którą ja wam dam w dzierżawę, jeźli będzie zarażenie trądu w domie: +Leviticus Kpł 3 14 35 Pójdzie ten, którego jest dom, opowiadając kapłanowi i rzecze: Jakoby zarażenie trądu widzi mi się być w domu moim. +Leviticus Kpł 3 14 36 A on przykaże, aby wszystko wynieśli z domu pierwéj, niźliby wszedł do niego i oglądał, jeźli jest trędowaty: aby się nie splugawiły wszystkie rzeczy, które są w domu: a potem wnidzie, aby oglądał trąd domu. +Leviticus Kpł 3 14 37 A jeźli ujrzy na ścianach jego jakoby dołki bladością albo czerwonością szpetne, i głębsze niźli insza ściana, +Leviticus Kpł 3 14 38 Tedy wynidzie z domu, i wnet zamknie go przez siedm dni. +Leviticus Kpł 3 14 39 A wróciwszy się dnia siódmego ogląda go: A jeźli ujrzy, że przyrosło trądu, +Leviticus Kpł 3 14 40 Każe wyłomić kamienie, na którem trąd jest, i wyrzucić je przed miasto na miejsce nieczyste: +Leviticus Kpł 3 14 41 A sam dom oskrobać wewnątrz wokoło, i wysypać proch skrobania przed miasto na miejsce nieczyste: +Leviticus Kpł 3 14 42 A kamienie inne wprawić na miejsce tych, które wybrano, i wapnem innem dom potynkować. +Leviticus Kpł 3 14 43 A jeźli potem, jako kamienie wyłamano i proch wyskrobano, i inszem wapnem potynkowano, +Leviticus Kpł 3 14 44 Wszedłszy kapłan, ujrzałby, że się trąd wrócił, a ściany plamami splugawione, trąd jest trwały, i dom nieczysty: +Leviticus Kpł 3 14 45 Który wnet rozwalą, a kamienie jego i drzewo, i wszystek proch wyrzucą przed miasto na miejsce nieczyste. +Leviticus Kpł 3 14 46 Ktoby wszedł do onego domu, gdy jest zamkniony, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 14 47 A ktoby spał w nim i jadł co, wypierze szaty swe. +Leviticus Kpł 3 14 48 Lecz jeźli wszedłszy kapłan ujrzy, że trądu nie przyrosło w domu potem, jako z nowu był tynkowany, oczyści go, po wróceniu zdrowia. +Leviticus Kpł 3 14 49 A na oczyszczenie jego weźmie [0118]parę wróblów, i drewna cedrowego i karmazynu i hizopu. +Leviticus Kpł 3 14 50 A ofiarowawszy wróbla jednego na naczyniu glinianem nad wodą żywą, +Leviticus Kpł 3 14 51 Weźmie drewno cedrowe i hizop i karmazyn i wróbla żywego, i omoczy wszystko we krwi wróbla ofiarowanego i w wodzie żywéj: i pokropi dom siedmkroć. +Leviticus Kpł 3 14 52 I oczyści go tak we krwi wróblowéj, jako i w wodzie żywéj i w wróblu żywym, i drzewie cedrowym, i hizopie i karmazynie. +Leviticus Kpł 3 14 53 A puściwszy wróbla latać wolno na pole, będzie się modlił za dom, i prawnie będzie oczyszczony. +Leviticus Kpł 3 14 54 Tenci jest zakon wszelkiego trądu i zarażenia: +Leviticus Kpł 3 14 55 Trądu szat i domów, +Leviticus Kpł 3 14 56 I blizny, i wyrzucających się chróst i łskniącéj się plamy, i gdy się na różne barwy odmienią farby, +Leviticus Kpł 3 14 57 Aby się mogło wiedzieć, którego czasu jest jaka rzecz czysta albo nieczysta. +Leviticus Kpł 3 15 1 I rzekł Pan do Mojżesza i do Aarona, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 15 2 Mówcie synom Izraelowym, i powiedzcie im: Mąż, który cierpi nasienia płynienie, nieczysty będzie. +Leviticus Kpł 3 15 3 A na ten czas będzie osądzony, że podległ téj chorobie, gdy na każdy czas przylgnie do ciała jego, i spiecze się plugawa wilgotność. +Leviticus Kpł 3 15 4 Każda pościel, na któréjby spał, nieczysta będzie, i gdziebykolwiek siedział. +Leviticus Kpł 3 15 5 Jeźli się który człowiek dotknie łoża jego, upierze szaty swe: i sam omywszy się wodą, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 6 Jeźliby siedział tam, gdzie on siedział, i ten wymyje szaty swe: a omywszy się wodą, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 7 Ktoby się dotknął ciała jego, wymyje szaty swe: a sam omywszy się wodą, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 8 Jeźli ślinę takowy człowiek rzuci na tego, który czysty jest, upierze szaty swe: a omywszy się wodą, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 9 Siodło, na któremby siedział, nieczyste będzie. +Leviticus Kpł 3 15 10 I cokolwiek było pod tym, który płynienie nasienia cierpi, nieczyste będzie aż do wieczora. Ktoby nosił cokolwiek z tych rzeczy, wypierze szaty swe: a sam omywszy się wodą, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 11 Każdy, kogoby dotknął, który takowy jest, nie omywszy pierwéj ręki, wypierze szaty swe: a omywszy się wodą, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 12 Naczynie gliniane, którego się dotknie, będzie stłuczone: a naczynie drzewiane będzie wymyte wodą. +Leviticus Kpł 3 15 13 Jeźli będzie uzdrowiony ten, który takową niemoc cierpi, naliczy siedm dni po oczyszczeniu swojem: a omywszy odzienie i wszystko ciało w wodzie żywéj, będzie czysty. +Leviticus Kpł 3 15 14 A dnia ósmego weźmie parę synogarlic, albo dwoje gołąbiąt i przyjdzie przed oblicze Pańskie, do drzwi przybytku świadectwa, i da je kapłanowi: +Leviticus Kpł 3 15 15 Który uczyni jedno za grzech a drugie na całopalenie, i będzie się modlił za nim przed Panem, aby był oczyszczon od płynienia nasienia swego. +Leviticus Kpł 3 15 16 Mąż, z którego wynidzie nasienie złączenia, omyje wodą wszystko ciało swe: i nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 17 Szatę i skórę, którą będzie miał, wymyje wodą, i nieczysta będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 18 Niewiasta, z którą spał, omyje się wodą, i nieczysta będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 19 Niewiasta, która co miesiąc cierpi płynienie krwie, przez siedm dni będzie odłączona. +Leviticus Kpł 3 15 20 Każdy, kto się jéj dotknie, będzie nieczysty aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 21 I na czemby spała albo siedziała we dni odłączenia swego, splugawione będzie. +Leviticus Kpł 3 15 22 Ktoby się dotknął łoża jéj, upierze szaty swe: a sam też omywszy się wodą, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 23 Wszelkiego naczynia, na któremby ona siedziała, ktoby się kolwiek dotknął, upierze szaty swe: a [0119]sam omywszy się wodą, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 24 Jeźliby spał z nią mąż czasu krwie miesięcznéj, nieczysty będzie przez siedm dni: i wszelka pościel, na któréjby spał, nieczysta będzie. +Leviticus Kpł 3 15 25 Niewiasta, która cierpi przez wiele dni płynienie krwie nie na czas miesiąców, albo która po miesięcznéj krwi płynąć nie przestaje: póki podległa téj niemocy, nieczysta będzie, jakoby była czasu miesięcznego. +Leviticus Kpł 3 15 26 Wszelka pościel, na któréjby spała, i naczynie, na któremby siedziała, splugawione będzie. +Leviticus Kpł 3 15 27 Ktokolwiek się ich dotknie, wypierze szaty swe: a sam omywszy się wodą, nieczysty będzie aż do wieczora. +Leviticus Kpł 3 15 28 A jeźli się zastanowi krew, i przestanie płynąć, naliczy siedm dni czyszczenia swego. +Leviticus Kpł 3 15 29 A ósmego dnia ofiaruje za się kapłanowi parę synogarlic, albo dwoje gołąbiąt do drzwi przybytku świadectwa. +Leviticus Kpł 3 15 30 Który jedno uczyni za grzech, a drugie na całopalenie, i będzie się modlił za nię przed Panem, i za płynienie nieczystości jéj. +Leviticus Kpł 3 15 31 Przetóż nauczać będziecie syny Izraelowe, aby się strzegli nieczystości i nie pomarli w plugastwach swych, gdyby splugawili przybytek mój, który jest między wami. +Leviticus Kpł 3 15 32 Tenci jest zakon tego, który cierpi płynienie nasienia, i który się plugawi sprawą z niewiastą, +Leviticus Kpł 3 15 33 I która miesięcznych czasów bywa wyłączona, albo która ustawiczną krwią płynie, i człowieka, któryby spał z nią. +Leviticus Kpł 3 16 1 I mówił Pan do Mojżesza po śmierci dwu synów Aaronowych, kiedy ofiarując cudzy ogień zabici są. +Leviticus Kpł 3 16 2 I przykazał mu, mówiąc: Mów do Aarona, brata twego, aby nie każdego czasu wchodził do świątnice, która jest za zasłoną przed ubłagalnią, którą jest nakryta skrzynia, aby nie umarł; (bo w obłoku ukazować się będę nad wyrocznicą): +Leviticus Kpł 3 16 3 Aż to pierwéj uczyni: Cielca za grzech ofiaruje, a barana na całopalenie. +Leviticus Kpł 3 16 4 Oblecze się w szatę lnianą, a ubraniem lnianem okryje łono: opasze się pasem lnianym, a czapkę lnianą weźmie na głowę; bo te szaty są święte, w które wszystkie, omywszy się, oblecze się. +Leviticus Kpł 3 16 5 I przyjmie od wszystkiego zgromadzenia synów Izraelowych dwu kozłów za grzech, a jednego barana na całopalenie. +Leviticus Kpł 3 16 6 A gdy ofiaruje cielca i modlić się będzie za się i za dom swój, +Leviticus Kpł 3 16 7 Dwu kozłów postawi przed Panem we drzwiach przybytku świadectwa. +Leviticus Kpł 3 16 8 I puściwszy na obudwu losy, jeden Panu, a drugi kozłowi wypuszczalnemu: +Leviticus Kpł 3 16 9 Którego los wynidzie Panu, ofiaruje go za grzech. +Leviticus Kpł 3 16 10 A którego na kozła wypuszczalnego, postawi go żywego przed Panem, aby uczynił modlitwę nad nim, a wypuścił go na puszczą. +Leviticus Kpł 3 16 11 To rządnie odprawiwszy, ofiaruje cielca, a modląc się za się i za dom swój, ofiaruje go. +Leviticus Kpł 3 16 12 A wziąwszy kadzidlnicę, którą węglem żarzystym napełni z ołtarza, i nabrawszy ręką przyprawionego kadzenia wonnego na zapał, wnidzie za zasłonę do świątnice: +Leviticus Kpł 3 16 13 Aby nakładłszy na ogień wonności, mgła ich i para okryła wyrocznicę, która jest nad świadectwem, a nie umarł. +Leviticus Kpł 3 16 14 Weźmie téż krwie cielcowéj i pokropi palcem siedmkroć przeciw ubłagalni na wschód słońca. +Leviticus Kpł 3 16 15 A gdy zabije kozła za grzech ludu, wniesie krew jego za zasłonę, jako jest przykazano o krwi cielcowéj, aby pokropił przeciwko wyrocznicy: +Leviticus Kpł 3 16 16 A oczyścił świątnicę od nieczystót synów Izraelowych, i od przestępstwa ich i wszystkich grzechów. Wedle tego obrzędu uczyni przybytkowi świadectwa, który rozbity jest między nimi, w pośrodku plugastw mieszkania ich. +Leviticus Kpł 3 16 17 Żaden człowiek niechaj nie będzie w przybytku, kiedy najwyższy kapłan wchodzi do świątnice, aby [0120]się modlił za się i za dom swój, i za wszystko zgromadzenie Izraelskie, póki nie wynidzie. +Leviticus Kpł 3 16 18 A gdy wynidzie do ołtarza, który jest przed Panem, niech się modli za się: a wziąwszy krew cielcową i kozłową, niech ją wyleje na rogi jego wokoło. +Leviticus Kpł 3 16 19 I kropiąc palcem siedmkroć, niech go oczyści, i poświęci od nieczystoty synów Izraelowych. +Leviticus Kpł 3 16 20 A gdy oczyści świątnicę, i przybytek, i ołtarz, tedy niech ofiaruje kozła żywego. +Leviticus Kpł 3 16 21 A włożywszy obiedwie ręce na głowę jego, niechaj wyzna wszystkie nieprawości synów Izraelowych i wszystkie występki i grzechy ich: któremi przeklinając głowę jego, wypuści go przez człowieka nagotowanego na puszczą. +Leviticus Kpł 3 16 22 A gdy zaniesie kozieł wszystkie nieprawości ich do ziemie pustéj, a będzie puszczon na pustynią, +Leviticus Kpł 3 16 23 Wróci się Aaron do przybytku świadectwa, a złożywszy szaty, w które pierwéj był obleczony, gdy wchodził do świątnice, i tam je zostawiwszy: +Leviticus Kpł 3 16 24 Omyje ciało swe na miejscu świętem i oblecze się w szaty swe. I potem, gdy wyszedłszy ofiaruje całopalenie swoje i pospólstwa, będzie się modlił tak za się jako i za lud. +Leviticus Kpł 3 16 25 A łój, który jest ofiarowany za grzechy, spali na ołtarzu. +Leviticus Kpł 3 16 26 On zaś, który wypuści kozła wypuszczalnego, omyje szaty swe i ciało wodą: i tak wnidzie do obozu. +Leviticus Kpł 3 16 27 A cielca i kozła, które za grzech były ofiarowane, i których krew wniesiona jest do świątnice, aby się wykonało oczyszczenie, wyniosą precz za obóz, i spalą ogniem, tak skóry jako mięso ich i gnój ich. +Leviticus Kpł 3 16 28 A ktobykolwiek je spalił, wymyje szaty swe i ciało wodą: i tak wnidzie do obozu. +Leviticus Kpł 3 16 29 I będzie wam to za ustawę wieczną: Miesiąca siódmego, dziesiątego dnia miesiąca trapić będziecie dusze wasze, i żadnéj roboty czynić nie będziecie: bądź obywatel, bądź przychodzień, który gościem jest między wami. +Leviticus Kpł 3 16 30 Tego dnia będzie oczyszczenie wasze i ochędożenie od wszystkich grzechów waszych: przed Panem będziecie oczyszczeni. +Leviticus Kpł 3 16 31 Bo Szabat odpoczynienia jest, i trapić będziecie dusze wasze ustawą wieczną. +Leviticus Kpł 3 16 32 A oczyszczać będzie kapłan, który jest pomazany, i którego ręce są poświęcone, aby kapłański urząd sprawował miasto ojca swego: a oblecze się w szatę lnianą i w odzienie święte. +Leviticus Kpł 3 16 33 I oczyści świątnicę, i przybytek świadectwa, i ołtarz, kapłany téż i wszystek lud. +Leviticus Kpł 3 16 34 I będzie wam to za ustawę wieczną, abyście się modlili za syny Izraelowe i za wszystkie grzechy ich raz w rok. Uczynił tedy Mojżesz, jako mu Pan był przykazał. +Leviticus Kpł 3 17 1 I mówił Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 17 2 Mów Aaronowi i synom jego, i wszystkim synom Izraelowym mówiąc do nich: Ta jest mowa, którą Pan rozkazał, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 17 3 Każdy człowiek z domu Izraelowego, jeźli zabije wołu albo owcę, albo kozę w obozie albo za obozem, +Leviticus Kpł 3 17 4 A nie ofiaruje u drzwi przybytku ofiary Panu, krwie winien będzie: jakoby krew wylał, tak zginie z pośrodku ludu swego. +Leviticus Kpł 3 17 5 Przetóż kapłanowi ofiarować mają synowie Izraelowi ofiary swe, które zabiją na polu, aby były poświęcone Panu przede drzwiami przybytku świadectwa, a niech je ofiarują za ofiary zapokojne Panu. +Leviticus Kpł 3 17 6 I wyleje kapłan krew na ołtarz Pański u drzwi przybytku świadectwa, i spali łój na wonność wdzięczności Panu. +Leviticus Kpł 3 17 7 A żadną miarą więcéj nie będą ofiarować ofiar swych czartom, z którymi cudzołożyli. +Leviticus Kpł 3 17 8 Ustawa wieczna będzie im, i potomkom ich. I do nich rzeczesz: Człowiek z domu Izraelowego i z przychodniów, którzy gośćmi są u was, który ofiaruje całopalenie albo ofiarę, +Leviticus Kpł 3 17 10 Człowiek każdy z domu Izraelowego i z przychodniów, którzy gośćmi są między nimi, jeźliby jadł krew, zatwardzę twarz moję przeciw duszy jego, i wygubię ją z ludu jéj. +Leviticus Kpł 3 17 11 Bo dusza ciała we krwi jest: a jam ją dał wam, abyście nią na ołtarzu oczyszczali za dusze wasze, a krew była na oczyszczenie dusze. +Leviticus Kpł 3 17 12 Przetóżem rzekł synom Izraelowym: Żadna dusza z was nie będzie jadła krwie, ani z przychodniów, którzy gośćmi są u was. +Leviticus Kpł 3 17 13 Człowiek którykolwiek z synów Izraelowych i z przychodniów, którzy gośćmi są u was, jeźli łowem albo ptasznictwem uchwyci zwierza albo ptaka, które się jeść godzi: niechaj wyleje krew z niego, a okryje ją ziemią. +Leviticus Kpł 3 17 14 Dusza bowiem każdego ciała we krwi jest: przetom rzekł synom Izraelowym: Krwie wszelkiego ciała jeść nie będziecie; bo dusza ciała we krwi jest: a ktokolwiekby ją jadł, zginie. +Leviticus Kpł 3 17 15 Dusza, któraby jadła zdechlinę albo co uchwyconego od bestyi, tak z obywatelów jako z przychodniów: omyje szaty swe i sam siebie wodą, i nieczysty będzie aż do wieczora: i tym porządkiem stanie się czystym. +Leviticus Kpł 3 17 16 Lecz jeźli nie omyje szat swych i ciała, poniesie nieprawość swoję. +Leviticus Kpł 3 18 1 Rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 18 2 Mów synom Izraelowym, i rzeczesz do nich: Ja Pan, Bóg wasz: +Leviticus Kpł 3 18 3 Według obyczaju ziemie Egipskiéj, w któréjeście mieszkali, czynić nie będziecie: i według obyczaju ziemie Chananejskiéj, do któréj ja was wprowadzę, nie będziecie czynić, ani w ustawach ich chodzić będziecie. +Leviticus Kpł 3 18 4 Czynić będziecie sądy moje i przykazania mego strzedz, i chodzić w niem będziecie: ja Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 18 5 Strzeżcie praw moich i sądów, które człowiek pełniąc żyć będzie w nich: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 18 6 Żaden człowiek do bliskiéj krwi swéj nie przystąpi, aby odkrył sromotę jéj: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 18 7 Sromoty ojca twego i sromoty matki twéj nie odkryjesz: matka twoja jest, nie odkryjesz sromoty jéj. +Leviticus Kpł 3 18 8 Sromoty żony ojca twego nie odkryjesz; bo sromota ojca twego jest. +Leviticus Kpł 3 18 9 Sromoty siostry twéj, z ojca albo z matki, która w domu, albo gdzie indzie urodzona jest, nie odkryjesz. +Leviticus Kpł 3 18 10 Sromoty córki syna twego, albo wnuczki z córki twéj nie odkryjesz; bo sromota twoja jest. +Leviticus Kpł 3 18 11 Sromoty córki żony ojca twego, którą urodziła ojcu twemu, a jest siostra twoja, nie odkryjesz. +Leviticus Kpł 3 18 12 Sromoty siostry ojca twego nie odkryjesz; bo ciało jest ojca twego. +Leviticus Kpł 3 18 18 Sromoty siostry matki twéj nie odkryjesz, przeto że ciało jest matki twojéj. +Leviticus Kpł 3 18 14 Sromoty stryja twego nie odkryjesz, ani przystąpisz do żony jego, która cię powinowactwem dosięga. +Leviticus Kpł 3 18 15 Sromoty niewiastki twojéj nie odkryjesz; bo jest żona syna twego: ani odkryjesz sromoty jéj. +Leviticus Kpł 3 18 16 Sromoty żony brata twego nie odkryjesz; bo sromota brata twego jest. +Leviticus Kpł 3 18 17 Sromoty żony twéj i córki jéj nie odkryjesz. Córki syna jéj i córki jéj nie weźmiesz, abyś miał odkryć sromotę jéj; bo ciało jéj są, a takie złączenie kazirództwo jest. +Leviticus Kpł 3 18 18 Siostry żony twéj na nałożnictwo przy niéj nie weźmiesz, ani odkryjesz sromoty jéj, póki jeszcze ona żywa. +Leviticus Kpł 3 18 19 Do niewiasty, która cierpi przyrodzoną chorobę, nie przystąpisz, ani odkryjesz sprosności jéj. +Leviticus Kpł 3 18 20 Z żoną bliźniego twego spać nie będziesz, ani się nasienia zmięszaniem splugawisz. +Leviticus Kpł 3 18 21 Z nasienia twego nie dasz, aby je ofiarowano bałwanowi Moloch, ani splugawisz imienia Boga twego: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 18 22 Z mężczyzną nie złączaj się złączeniem niewieściem; bo brzydkość jest. +Leviticus Kpł 3 18 23 Z żadnem bydlęciem nie złączysz się, ani się z niem splugawisz. Niewiasta niech nie podlega bydlęciu, [0122]ani się złącza z niem; bo haniebna złość jest. +Leviticus Kpł 3 18 24 Ani się plugawcie temi wszystkiemi rzeczami, któremi się splugawili wszyscy narodowie, które ja wyrzucę przed obliczem waszem: +Leviticus Kpł 3 18 25 I któremi jest splugawiona ziemia, któréj ja złości nawiedzę, aby wyrzuciła obywatele swoje. +Leviticus Kpł 3 18 26 Strzeżcie ustaw moich i sądów, a nie czyńcie ze wszech tych brzydkości, tak obywatel jako mieszkaniec, który gościem jest u was. +Leviticus Kpł 3 18 27 Albowiem te wszystkie brzydkości czynili obywatele ziemie, którzy byli przed wami i splugawili ją. +Leviticus Kpł 3 18 28 Przetóż strzeżcie, aby i was także nie wyrzuciła, gdybyście tym podobne rzeczy czynili, jako wyrzuciła naród, który był przed wami. +Leviticus Kpł 3 18 29 Wszelka dusza, któraby co uczyniła z tych obrzydliwości, zginie z pośrodku ludu swego. +Leviticus Kpł 3 18 30 Strzeżcież mandatów moich: nie czyńcie, co czynili ci, co przed wami byli, a nie plugawcie się w nich: Ja Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 19 1 Rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 19 2 Mów do wszego zgromadzenia synów Izraelowych, i rzeczesz do nich: Świętymi bądźcie; bom ja Święty jest Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 19 3 Każdy się bój ojca swego i matki swéj. Sabbatów moich strzeżcie: Ja Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 19 4 Nie zwracajcie się do bałwanów, ani bogów litych sobie czyńcie: Ja Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 19 5 Jeźli ofiarować będziecie ofiarę zapokojną Panu, aby była ubłagalna: +Leviticus Kpł 3 19 6 Tegóż dnia, którego będzie ofiarowana, będziecie ją jeść i dnia drugiego: a cokolwiek zostanie do dnia trzeciego, ogniem spalicie. +Leviticus Kpł 3 19 7 Jeźli kto po dwu dniu będzie jadł z niéj, przeklęty będzie i winien niezbożności. +Leviticus Kpł 3 19 8 I poniesie nieprawość swoję; bo święte Pańskie pomazał, i zginie dusza ona z ludu swego. +Leviticus Kpł 3 19 9 A gdy żąć będziesz zboże z ziemie twojéj, nie będziesz golił ziemie aż do gruntu: ani pozostałych kłosów zbierzesz. +Leviticus Kpł 3 19 10 Ani w winnicy twojéj gron i jagód upadających zbierzesz; ale ubogim i gościom na zbieranie zostawisz: Ja Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 19 11 Nie będziecie czynić kradzieży, nie będziecie kłamać, ani będzie oszukiwał żaden bliźniego swego. +Leviticus Kpł 3 19 12 Nie będziesz krzywo przysięgał w imię moje, i nie splugawisz imienia Boga twego: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 19 13 Nie będziesz kładł potwarzy na bliźniego twego, ani go gwałtem ściśniesz: nie zmieszka praca najemnika twego u ciebie aż do zarania. +Leviticus Kpł 3 19 14 Nie będziesz złorzeczył głuchemu, ani przed ślepym nie będziesz kładł zawady: ale się będziesz bał Pana, Boga twego; bom Ja jest Pan. +Leviticus Kpł 3 19 15 Nie będziesz czynił nieprawości, ani niesprawiedliwie sądzić będziesz. Nie patrz na osobę ubogiego, ani czcij twarzy możnego, sprawiedliwie sądź bliźniemu twemu. +Leviticus Kpł 3 19 16 Nie będziesz potwarcą, ani podszczuwaczem między ludem. Nie będziesz stał przeciw krwi bliźniego twego: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 19 17 Nie miéj w nienawiści brata twego w sercu twojem: ale go jawnie karz, abyś nie miał grzechu dla niego. +Leviticus Kpł 3 19 18 Nie szukaj pomsty, ani pamiętać będziesz krzywdy sąsiadów twoich: będziesz miłował przyjaciela twego, jako sam siebie: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 19 19 Praw moich strzeżcie. Bydlęcia twego nie spuszczaj z bydlęty rodzaju inszego. Roli twojéj nie osiewaj rozmaitem nasieniem. Szaty, która ze dwu rzeczy jest utkana, nie obleczesz. +Leviticus Kpł 3 19 20 Człowiek jeźliby spał z niewiastą złączeniem nasienia, któraby była niewolnicą, choć na wydaniu ale nie okupioną, ani wolnością darowaną: oboje ubici będą, i nie umrą, ponieważ nie była wolną. +Leviticus Kpł 3 19 21 A za występek swój ofiaruje Panu u drzwi przybytku świadectwa barana. +Leviticus Kpł 3 19 23 Gdy wnidziecie do ziemie, i naszczepicie w niéj drzewa rodzajnego, oderzniecie jako rzecz nieczystą: owoce, które rodzą przez trzy lata, nieczyste wam będą, ani ich jeść będziecie. +Leviticus Kpł 3 19 24 Ale czwartego roku wszelki owoc ich będzie poświęcony, chwalebny Panu. +Leviticus Kpł 3 19 25 A piątego roku będziecie jeść owoc, pozbierawszy jabłka, które z siebie dają: Ja Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 19 26 Nie będziecie jeść ze krwią. Nie będziecie wróżyć i snów nie będziecie przestrzegać. +Leviticus Kpł 3 19 27 Ani wkoło będziecie strzydz włosów, ani brody golić będziecie. +Leviticus Kpł 3 19 28 I za umarłego nie będziecie rzezać ciała waszego, ani znaków jakich, ani piątna sobie czynić będziecie: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 19 29 Nie dawaj na wszeteczność córki twojéj, aby się nie splugawiła ziemia i nie napełniła się grzechem. +Leviticus Kpł 3 19 30 Sabbatów moich strzeżcie, a świątnice mojéj bójcie się: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 19 31 Nie skłaniajcie się do czarowników, ani się wieszczków niocz pytajcie, abyście się przez nie splugawili: Ja Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 19 32 Przed głową szędziwą powstań a czcij osobę starego: a bój się Pana, Boga twego: Jam jest Pan. +Leviticus Kpł 3 19 33 Będzieli przychodzień mieszkał w ziemie waszéj, a będzie przebywał między wami, nie urągajcie mu: +Leviticus Kpł 3 19 34 Ale niech będzie między wami jako obywatel: i będziecie go miłować jako sami siebie; boście i wy byli przychodniami w ziemi Egipskiéj: Ja Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 19 35 Nie czyńcie nic przewrotnego w sądzie, w prawidle, w wadze i w mierze. +Leviticus Kpł 3 19 36 Szale sprawiedliwe, i równe niech będą gwichty, sprawiedliwy korzec, i kwarty sprawiedliwe: Ja Pan, Bóg wasz, którym was wywiódł z ziemie Egipskiéj. +Leviticus Kpł 3 19 37 Strzeżcież wszego przykazania mego i wszech sądów, a czyńcie je: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 20 1 I mówił Pan do Mojżesza, mówiąc: To powiesz synom Izraelowym: Człowiek z synów Izraelowych, i z przychodniów, którzy mieszkają w Izraelu, +Leviticus Kpł 3 20 2 Jeźliby który dał z nasienia swego bałwanowi Moloch, śmiercią niech umrze: lud ziemie ukamienuje go. +Leviticus Kpł 3 20 3 A ja stawię twarz moję przeciwko jemu: i wytnę go z pośrodku ludu jego, przeto że dał z nasienia swego Moloch i splugawił świątnicę moję i zmazał święte imię moje. +Leviticus Kpł 3 20 4 A jeźliby lud ziemie, nie dbając i jakoby lekce poważając rozkazanie moje, wypuścił człowieka, który z nasienia swego dał Moloch, aniby go chciał zabić, +Leviticus Kpł 3 20 5 Stawię twarz swą przeciw onemu człowiekowi i przeciw powinowactwu jego, i wytnę i samego i wszystkich, którzy mu przyzwolili, aby cudzołożył z Moloch, z pośrodku ludu jego. +Leviticus Kpł 3 20 6 Dusza, któraby się skłoniła do czarowników, i wieszczków, i cudzołożyłaby z nimi, postawię twarz moję przeciw jéj, i wygładzę ją z pośród ludu jéj. +Leviticus Kpł 3 20 7 Poświącajcie się, a bądźcie świętymi; bom Ja jest Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 20 8 Strzeżcie przykazania mego a czyńcie je: Ja Pan, który was poświącam. +Leviticus Kpł 3 20 9 Ktoby złorzeczył ojcu swemu, albo matce, śmiercią niechaj umrze: ojcu i matce złorzeczył, krew jego niech będzie na nim. +Leviticus Kpł 3 20 10 Jeźliby kto cudzołożył z żoną drugiego, a cudzołóstwa się dopuścił z żoną bliźniego swego, śmiercią niechaj umrą i cudzołożnik i cudzołożnica. +Leviticus Kpł 3 20 11 Ktoby spał z macochą swoją, a odkryłby sromotę ojca swego, niechaj oboje śmiercią umrze: krew ich niechaj będzie na nich. +Leviticus Kpł 3 20 12 Jeźliby kto spał z niewiastką swoją, oboje niechaj umrze; bo haniebną złość popełnili: krew ich niech będzie na nich. +Leviticus Kpł 3 20 14 Ktoby pojąwszy za żonę córkę, pojął matkę jéj, haniebną złość zbroił: żywo z niemi będzie gorzał, nie zostanie tak wielki grzech w pośrodku was. +Leviticus Kpł 3 20 15 Ktoby się z bydlęciem i zwierzęciem złączył, śmiercią niechaj umrze, zwierzę téż zabijcie. +Leviticus Kpł 3 20 16 Niewiasta, któraby podległa któremukolwiek bydlęciu, pospołu z niem będzie zabita: krew ich niech będzie na nich. +Leviticus Kpł 3 20 17 Ktobykolwiek pojął siostrę swą, córkę ojca swego, albo córkę matki swéj, i ujrzałby sromotę jéj, i onaby widziała sromotę brata swego, sprosną rzecz uczynili: zabici będą przed oczyma ludu swego, dlatego, że sromotę swą jeden drugiemu odkryli, i poniosą nieprawość swoję. +Leviticus Kpł 3 20 18 Ktoby spał z niewiastą w płynieniu miesięcznem i odkryłby sromotę jéj, i onaby otworzyła źródło krwie swojéj: oboje zabici będą z pośrodku ludu swego. +Leviticus Kpł 3 20 19 Sromoty siostry matki twojéj, i siostry ojca twego nie odkryjesz: ktoby to uczynił, sromotę ciała swego obnażył: poniosą oboje nieprawość swoję. +Leviticus Kpł 3 20 20 Ktoby spał z żoną stryja albo wuja swego, i odkryłby sromotę krewności swojéj, poniosą oboje grzech swój: bez dzieci umrą. +Leviticus Kpł 3 20 21 Ktoby pojął żonę brata swego, czyni rzecz, która się nie godzi: sromotę brata swego odkrył, bez dzieci będą. +Leviticus Kpł 3 20 22 Strzeżcie ustaw moich i sądów, a czyńcie je, aby i was nie wyrzuciła ziemia, do któréj macie wniść i mieszkać. +Leviticus Kpł 3 20 23 Nie chodźcie w ustawach narodów, które ja wypędzę przed wami; wszystko to bowiem czynili, i zbrzydziłem się nimi. +Leviticus Kpł 3 20 24 Wam zaś powiadam: Posiądźcie ziemię ich, którą wam dam w dziedzictwo, ziemię płynącą mlekiem i miodem: Ja Pan, Bóg wasz, którym was odłączył od innych narodów. +Leviticus Kpł 3 20 25 Odłączcież wy téż bydlę czyste od nieczystego, i ptaka czystego od nieczystego, abyście nie splugawili dusz waszych bydlęty i ptaki, i wszystkiem tem, co się rucha na ziemi, i którem wam pokazał być nieczyste. +Leviticus Kpł 3 20 26 Będziecie mi świętymi; bo Święty jestem Ja Pan, i odłączyłem was od inszych ludów, abyście byli moi. +Leviticus Kpł 3 20 27 Mąż albo niewiasta, w którychby był duch pythonów, albo wieszczy, śmiercią niech umrą: kamieniem je pobiją, krew ich niech będzie na nich. +Leviticus Kpł 3 21 1 Rzekł téż Pan do Mojżesza: Mów do kapłanów, synów Aaronowych, i rzeczesz do nich: Niech się nie maże kapłan śmierciami sąsiadów swoich: +Leviticus Kpł 3 21 2 Chyba krewnych a bliskich, to jest: ojca i matki i syna i córki i brata, +Leviticus Kpł 3 21 3 I siostry panny, która nie szła za mąż. +Leviticus Kpł 3 21 4 Lecz ani książęciem ludu swego nie splugawi się. +Leviticus Kpł 3 21 5 Nie będą golić głowy ani brody, ani na ciele swem będą czynić rzezania. +Leviticus Kpł 3 21 6 Świętymi będą Bogu swemu, a nie splugawią imienia jego; albowiem zapał Pański, i chleby Boga swego ofiarują, a przetóż świętymi będą. +Leviticus Kpł 3 21 7 Nierządnice i podłéj wszetecznice nie pojmą za żonę, ani téj, która odrzucona jest od męża; bo poświęceni są Bogu swemu, +Leviticus Kpł 3 21 8 I chleby pokładne ofiarują. Niechże tedy świętymi będą; bom i Ja Święty jest Pan, który je poświącam. +Leviticus Kpł 3 21 9 Kapłańska córka jeźliby zastana była w nierządzie i zgwałciła imię ojca swego, ogniem będzie spalona. +Leviticus Kpł 3 21 10 Arcykapłan, to jest: największy kapłan między bracią swoją, na którego głowę wylany jest olejek pomazania, i którego ręce na kapłaństwo są poświęcone, i obleczony jest w szaty święte: głowy swéj nie odkryje, szat nie rozedrze. +Leviticus Kpł 3 21 11 I do żadnego umarłego zgoła nie wnidzie: i ojcem swym i matką nie będzie się plugawił. +Leviticus Kpł 3 21 13 Pannę za małżonkę weźmie. +Leviticus Kpł 3 21 14 Lecz wdowy i odrzuconéj i plugawéj i nierządnice nie pójmie, ale panienkę z ludu swego: +Leviticus Kpł 3 21 15 Aby nie zmięszał plemienia rodzaju swego z pospolitym człowiekiem ludu swego; bom Ja Pan, który go poświącam. +Leviticus Kpł 3 21 16 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 21 17 Mów do Aarona: Człowiek z nasienia twego, według domów, któryby miał zmazę, nie będzie ofiarował chleba Bogu swemu: +Leviticus Kpł 3 21 18 Ani przystąpi do służby jego: jeźli będzie ślepy, jeźli chromy, jeźli małego nosa, albo wielkiego, albo krzywego: +Leviticus Kpł 3 21 19 Jeźli złamanéj nogi, jeźli ręki: +Leviticus Kpł 3 21 20 Jeźli garbaty, jeźli płynących oczu, jeźli mający bielmo na oku, albo świerzb ustawiczny, jeźli parchy na ciele, albo wypukły. +Leviticus Kpł 3 21 21 Wszelki, któryby miał wadę z nasienia Aarona kapłana, nie przystąpi ofiarować ofiar Panu, ani chlebów Bogu swemu. +Leviticus Kpł 3 21 22 Wszakże będzie pożywał chleba, który ofiarują w świątnicy: +Leviticus Kpł 3 21 23 Ale tak, żeby za zasłonę nie wchodził, ani do ołtarza przystępował: ponieważ ma wadę, a nie ma plugawić świątnice mojéj: Ja Pan, który je poświącam. +Leviticus Kpł 3 21 24 Mówił tedy Mojżesz do Aarona i do synów jego i do wszystkiego Izraela wszystko, co mu było rozkazano. +Leviticus Kpł 3 22 1 Mówił téż Pan do Mojżesza, rzekąc: +Leviticus Kpł 3 22 2 Mów do Aarona i do synów jego, aby się strzegli tych rzeczy, które są poświęcone synów Izraelowych, i nie splugawiali imienia rzeczy mnie poświęconych, które oni ofiarują: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 22 3 Mów do nich i do potomków ich: Wszelki człowiek, który przystąpi z rodu waszego do tych rzeczy, które są poświęcone, i które ofiarowali synowie Izraelowi Panu, w którym jest nieczystota, zginie przed Panem: Ja jestem Pan. +Leviticus Kpł 3 22 4 Człowiek z nasienia Aaronowego, któryby był trędowaty, albo płynienie nasienia cierpiący: nie będzie jadł z tych rzeczy, które mi są poświęcone, aż będzie uzdrowion. Któryby się dotknął nieczystego od zmarłego, i z którego wychodzi nasienie jakoby złączenia, +Leviticus Kpł 3 22 5 I który się dotyka płazu i czegokolwiek nieczystego, którego dotknienie jest nieczyste: +Leviticus Kpł 3 22 6 Nieczysty będzie aż do wieczora, i nie będzie jadł tych rzeczy, które są poświęcone; ale gdy omyje ciało swoje wodą, +Leviticus Kpł 3 22 7 A słonce zajdzie: tedy oczyszczony, będzie pożywał rzeczy poświęconych; bo pokarm jego jest. +Leviticus Kpł 3 22 8 Zdechliny i uchwyconego od zwierza nie będą jeść, ani się splugawią niemi: Jam jest Pan. +Leviticus Kpł 3 22 9 Niechaj strzegą przykazania mego, aby nie podlegli grzechowi i nie umarli w świątnicy, gdyby ją splugawili: Ja Pan, który je poświącam. +Leviticus Kpł 3 22 10 Żaden obcy nie będzie jadł rzeczy poświęconych: komornik kapłański, i najemnik jeść z nich nie będą. +Leviticus Kpł 3 22 11 Ale którego kapłan kupił, i któryby był rodzic domu jego, ci będą jeść z nich. +Leviticus Kpł 3 22 12 Jeźli córka kapłańska pójdzie za kogokolwiek z ludu: z tych rzeczy, które są poświęcone, i z pierwocin nie będzie jadła. +Leviticus Kpł 3 22 13 Ale jeźli wdowa, albo odrzucona, i bez dziatek wróci się do domu ojca swego: jako panienką zwykła była, będzie jeść pokarmy ojca swego. Wszelki obcy jeść z nich nie ma wolności. +Leviticus Kpł 3 22 14 Ktoby z niewiadomości jadł poświęcone, nadda piątą część do tego, co zjadł, i da kapłanowi do świątnice. +Leviticus Kpł 3 22 15 Ani splugawią poświęconych rzeczy synów Izraelowych, które ofiarują Panu: +Leviticus Kpł 3 22 16 By snadź nie podjęli karania za grzech swój, gdyby jedli poświęcone: Ja Pan, który je poświącam. +Leviticus Kpł 3 22 18 Mów do Aarona i synów jego i do wszystkich synów Izraelowych, i rzeczesz do nich: Człowiek z domu Izraelowego i z przychodniów mieszkających u was, któryby ofiarował ofiarę swą, albo śluby pełniąc, albo dobrowolnie ofiarując: cobykolwiek ofiarował na całopalenie Panu, +Leviticus Kpł 3 22 19 Aby było ofiarowano przez was, samiec będzie bez makuły z wołów, i z owiec, i z kóz. +Leviticus Kpł 3 22 20 Jeźliby miał wadę, nie ofiarujecie, ani będzie przyjemno. +Leviticus Kpł 3 22 21 Człowiek, któryby ofiarował ofiarę zapokojnych Panu, albo śluby pełniąc, albo dobrowolnie ofiarując: tak z wołów, jako z owiec, wady nie mające ofiaruje, aby przyjemno było: żadna wada w niem nie będzie. +Leviticus Kpł 3 22 22 Jeźli będzie ślepe, jeźli ułomne, jeźli bliznę mające, jeźli brodawki albo świerzb, albo parch, nie ofiarujecie ich Panu, ani palcie z nich na ołtarzu Pańskim. +Leviticus Kpł 3 22 23 Wołu i owcę, ucho i ogon uciąwszy, dobrowolnie ofiarować możesz: ale ślub z nich wypełniony być nie może. +Leviticus Kpł 3 22 24 Żadnego zwierzęcia, któreby miało albo starte, albo stłuczone, albo wyrznione a wyjęte jąderka, nie ofiarujecie Panu, a w ziemi waszéj tego koniecznie nie czyńcie. +Leviticus Kpł 3 22 25 Z ręki cudzoziemca nie będziecie ofiarować chleba Bogu waszemu, i cokolwiekby inszego chciał dać; bo są wszystkie skażone i pomazane, nie przyjmiecie ich. +Leviticus Kpł 3 22 26 I mówił Pan do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 22 27 Wół, owca i koza, gdy się urodzą, siedm dni będą pod cyckiem matki swojéj; a ósmego dnia, i potem mogą być ofiarowane Panu. +Leviticus Kpł 3 22 28 Choć to krowa, choć owca, nie będą ofiarowane jednego dnia z płodem swym. +Leviticus Kpł 3 22 29 Jeźli ofiarować będziecie ofiarę za dziękczynienie Panu, aby mogła być ubłagalna, +Leviticus Kpł 3 22 30 Tegóż dnia ją zjecie, nie zostanie nic do poranku drugiego dnia: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 22 31 Strzeżcie rozkazań moich i czyńcie je: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 22 32 Nie plugawcie imienia mego świętego, abych był święcon w pośrodku synów Izraelowych: Ja Pan, który was poświącam. +Leviticus Kpł 3 22 33 I wywiodłem z ziemie Egipskiéj, abym wam był za Boga: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 23 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Leviticus Kpł 3 23 2 Mów synom Izraelowym, i rzeczesz do nich: Te są święta Pańskie, które będziecie zwać świętemi. +Leviticus Kpł 3 23 3 Sześć dni będziecie robić: dzień siódmy, że jest odpoczynienie Sabatu, będzie nazwań święty: żadnéj roboty weń robić nie będziecie. Sabat Pański jest we wszech mieszkaniach waszych. +Leviticus Kpł 3 23 4 Te są tedy święta Pańskie święte, które obchodzić macie czasów swoich. +Leviticus Kpł 3 23 5 Miesiąca pierwszego czternastego dnia miesiąca ku wieczoru Phaze Pańskie jest. +Leviticus Kpł 3 23 6 A piętnastego dnia tego księżyca wielkie święto przaśników jest Panu. Siedm dni przaśniki jeść będziecie. +Leviticus Kpł 3 23 7 Dzień pierwszy będzie wam przechwalebny i święty: żadnéj roboty służebniczéj weń robić nie będziecie; +Leviticus Kpł 3 23 8 Ale ofiarować będziecie ofiarę w ogniu Panu przez siedm dni, a dzień siódmy będzie chwalebniejszy i świętszy: i żadnéj roboty służebniczéj nie uczynicie weń. +Leviticus Kpł 3 23 9 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Leviticus Kpł 3 23 10 Mów synom Izraelowym, i rzeczesz do nich: Gdy wnidziecie do ziemie, którą ja wam dam, i pożniecie zboże: przyniesiecie snopy kłosów, pierwociny żniwa waszego do kapłana. +Leviticus Kpł 3 23 11 Który podniesie snopek przed Panem, aby przyjemny był za was, drugiego dnia Sabatu, i poświęci go. +Leviticus Kpł 3 23 12 I tego dnia, którego poświęcają snopek, będzie zabit baranek niepokalany roczny na całopalenie Panu. +Leviticus Kpł 3 23 13 I mokre ofiary z nim będą ofiarowane, dwie dziesiąte części białéj mąki oliwą zaczynionéj na zapał Pański, i na wonność najwdzięczniejszą: a mokra téż ofiara wina czwarta część hin. +Leviticus Kpł 3 23 15 Liczyć tedy będziecie od drugiego dnia Sabatu, któregoście ofiarowali snopek pierwocin, siedm tygodniów zupełnych, +Leviticus Kpł 3 23 16 Aż do drugiego dnia wypełnienia siódmego tygodnia, to jest pięćdziesiąt dni: i tak ofiarę nową Panu ofiarujecie: +Leviticus Kpł 3 23 17 Ze wszystkich mieszkań waszych dwa chleby pierwocin, ze dwu dziesiątych części białéj mąki kwaszonéj, które upieczecie na pierwociny Panu. +Leviticus Kpł 3 23 18 I ofiarujecie z chlebem siedm baranków bez makuły rocznych i cielca jednego z stada i dwu baranów: i będą na całopalenie z mokremi ofiarami swemi, na wonność najwdzięczniejszą Panu. +Leviticus Kpł 3 23 19 Uczynicie téż kozła za grzech i dwu baranków rocznych ofiary zapokojnych. +Leviticus Kpł 3 23 20 A gdy je podniesie kapłan z chlebami pierwocin przed Panem, dostaną mu się na użytek jego. +Leviticus Kpł 3 23 21 I nazowiecie ten dzień przechwalebny i najświętszy: żadnéj roboty służebniczéj weń robić nie będziecie. Ustawa wieczna będzie we wszech mieszkaniach i w rodzajach waszych. +Leviticus Kpł 3 23 22 A gdy będziecie żąć zboże ziemie waszéj, nie będziecie go przyżynać aż do ziemie: ani pozostałych kłosów zbierzecie; ale je ubogim i przychodniom zostawicie: Jam jest Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 23 23 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Leviticus Kpł 3 23 24 Mów synom Izraelowym: Miesiąca siódmego, pierwszego dnia miesiąca, będzie wam Sabat, pamiętne, gdy uderzą w trąby, i będzie nazwany święty. +Leviticus Kpł 3 23 25 Żadnéj roboty służebniczéj weń robić nie będziecie, i ofiarujecie całopalenie Panu. +Leviticus Kpł 3 23 26 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Leviticus Kpł 3 23 27 Dziesiątego dnia miesiąca tego siódmego dzień oczyszczania będzie przechwalebny, i będzie zwan święty: i będziecie weń dręczyć dusze wasze, i ofiarujecie całopalenie Panu. +Leviticus Kpł 3 23 28 Wszelkiéj roboty służebniczéj robić nie będziecie czasu dnia tego; bo dzień ubłagania jest, aby wam był miłościw Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 23 29 Wszelka dusza, któraby nie była udręczona tego dnia, zginie z ludzi swoich. +Leviticus Kpł 3 23 30 A któraby jakąkolwiek robotę robiła, zgładzę ją z ludu jéj. +Leviticus Kpł 3 23 31 Przetóż nic robić nie będziecie weń: ustawa wieczna będzie wam we wszech rodzajach i mieszkaniach waszych. +Leviticus Kpł 3 23 32 Sabat odpoczynienia jest; i będziecie trapić dusze wasze dziewiątego dnia miesiąca. Od wieczora do wieczora święcić będziecie święta wasze. +Leviticus Kpł 3 23 33 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Leviticus Kpł 3 23 34 Mów synom Izraelowym: Od piętnastego dnia miesiąca tego siódmego, będą święta kuczek siedm dni Panu. +Leviticus Kpł 3 23 35 Pierwszy dzień będzie nazwany przechwalebny i najświętszy: żadnéj roboty służebniczéj weń robić nie będziecie. +Leviticus Kpł 3 23 36 A przez siedm dni ofiarujecie całopalenia Panu. Dzień też ósmy będzie przechwalebny i najświętszy, i ofiarujecie całopalenie Panu; jest bowiem zgromadzenia i zebrania: żadnéj roboty służebniczéj weń robić nie będziecie. +Leviticus Kpł 3 23 37 Teć są święta Pańskie, które zwać będziecie najsławniejszemi, i najświętszemi, i będziecie w nie ofiarować obiaty Panu, całopalenia i mokre ofiary, według obyczaju dnia każdego. +Leviticus Kpł 3 23 38 Okrom Sobót Pańskich: i darów waszych, i które ofiarować będziecie z ślubu, albo które dobrowolnie dawać będziecie Panu. +Leviticus Kpł 3 23 39 Od piętnastego tego dnia miesiąca siódmego, gdy zbierzecie wszystkie owoce ziemie waszéj, będziecie obchodzić święta Panu przez siedm dni, dnia pierwszego i ósmego będzie Sabat, to jest odpoczynienie. +Leviticus Kpł 3 23 40 I weźmiecie sobie dnia pierwszego owoce z drzewa najpiękniejszego i różczki palmowe i gałązki drzewa [0128]gęstych gałęzi, i wierzbiny od potoku, i będziecie się weselić przed Panem, Bogiem waszym. +Leviticus Kpł 3 23 41 I święcić będziecie święto jego siedm dni przez rok. Ustawa wieczna będzie w rodzajach waszych. Miesiąca siódmego święta będziecie święcić. +Leviticus Kpł 3 23 42 I będziecie mieszkać w kuczkach przez siedm dni: wszelki, kto jest z rodu Izraelowego, będzie mieszkał w kuczkach: +Leviticus Kpł 3 23 43 Aby się nauczyli potomkowie wasi, żem kazał w kuczkach mieszkać synom Izraelowym, gdym je wywiódł z ziemie Egipskiéj: Ja Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 23 44 I mówił Mojżesz o świętach wielkich Pańskich do synów Izraelowych. +Leviticus Kpł 3 24 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Leviticus Kpł 3 24 2 Przykaż synom Izraelowym, abyć przynieśli oliwy z drzewa oliwnego, przeczystéj i przezroczystéj, dla przyprawienia lamp ustawicznie, +Leviticus Kpł 3 24 3 Przed zasłoną świadectwa w przybytku przymierza. I będzie je stawiał Aaron, od wieczora aż do zarania przed Panem, służbą i obrzędem wiecznym w rodzajach waszych. +Leviticus Kpł 3 24 4 Na lichtarzu przeczystym będzie je zawżdy stawiał przed obliczem Pańskiem. +Leviticus Kpł 3 24 5 Weźmiesz téż białéj mąki, i upieczesz z niej dwanaście chlebów, z których każdy będzie miał dwie dziesiąte części: +Leviticus Kpł 3 24 6 Z których po sześci jeden przeciw drugiemu na stole przeczystym przed Panem położysz. +Leviticus Kpł 3 24 7 I włożysz na nie kadzidła najjaśniejszego, aby był chleb na pamiątkę obiaty Pańskiéj. +Leviticus Kpł 3 24 8 Na każdą sobotę będą je odmieniać przed Panem, przyjęte od synów Izraelowych przymierzem wiecznem. +Leviticus Kpł 3 24 9 I będą Aaronowe i synów jego, aby je jedli na miejscu świętem; bo święte świętych jest z ofiar Pańskich prawem wiecznem. +Leviticus Kpł 3 24 10 A oto wyszedłszy syn niewiasty Izraelskiéj, którego miała z mężem Egiptyaninem między syny Izraelowymi, swarzył się w obozie z mężem Izraelskim. +Leviticus Kpł 3 24 11 A gdy zbluźnił imię Pańskie i złorzeczył mu, przywiedziono go do Mojżesza. (A zwano matkę jego Salumith, córka Dabry z pokolenia Dan.) +Leviticus Kpł 3 24 12 I wsadzono go do ciemnice, ażby się dowiedzieli, coby rozkazał Pan. +Leviticus Kpł 3 24 13 Który rzekł do Mojżesza, mówiąc: +Leviticus Kpł 3 24 14 Wywiedź bluźniercę za obóz, a niech włożą wszyscy, którzy słyszeli, ręce swe na głowę jego, i niech go ukamionuje wszystek lud. +Leviticus Kpł 3 24 15 A do synów Izraelowych mówić będziesz: Człowiek, któryby złorzeczył Bogu swemu, poniesie grzech swój. +Leviticus Kpł 3 24 16 A ktoby bluźnił imię Pańskie, śmiercią niech umrze: kamieńmi go zabije wszystek lud, choćby on obywatel, choć przychodzień był. Ktoby bluźnił imię Pańskie, śmiercią niech umrze. +Leviticus Kpł 3 24 17 Ktoby uderzył i zabił człowieka, śmiercią niech umrze. +Leviticus Kpł 3 24 18 Ktoby zabił bydlę, da inne, to jest duszę za duszę. +Leviticus Kpł 3 24 19 Ktoby oszpecił kogokolwiek z sąsiadów swoich, jako uczynił, tak mu się stanie. +Leviticus Kpł 3 24 20 Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb odda. Jaką uczynił zmazę, taką cierpieć będzie musiał. +Leviticus Kpł 3 24 21 Kto zabije bydlę, odda insze. Kto zabije człowieka, będzie karan. +Leviticus Kpł 3 24 22 Jednaki sąd niechaj będzie między wami, bądźby przychodzień, bądź obywatel zgrzeszył; bom Ja jest Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 24 23 I mówił Mojżesz do synów Izraelowych: i wywiedli onego, który był zbluźnił, za obóz, i zabili go kamieńmi. I uczynili synowie Izraelowi tak, jako był przykazał Pan Mojżeszowi. +Leviticus Kpł 3 25 1 I mówił Pan do Mojżesza na górze Synai, rzekąc: +Leviticus Kpł 3 25 3 Sześć lat zasiewać będziesz pole twoje, i sześć lat obrzynać będziesz winnicę twoję, i zbierać owoce jéj; +Leviticus Kpł 3 25 4 Ale siódmego roku Sabat będzie ziemi, odpoczynienia Pańskiego: pola zasiewać nie będziesz, i winnice nie będziesz obrzynać. +Leviticus Kpł 3 25 5 Co sama ziemia zrodzi, żąć nie będziesz: i jagód winnych pierwocin twoich zbierać nie będziesz, jakoby zbieranie wina; bo rok odpoczynienia jest ziemie. +Leviticus Kpł 3 25 6 Ale wam będą na pokarm, tobie i niewolnikowi twemu, niewolnicy i najemnikowi twemu, i przychodniowi, którzy gośćmi są u ciebie: +Leviticus Kpł 3 25 7 Bydłu twemu i dobytkowi wszystko, co się zrodzi, będzie ku jedzeniu. +Leviticus Kpł 3 25 8 Naliczysz téż sobie siedm tygodniów lat, to jest, po siedmkroć siedm, które pospołu czynią lat czterdzieści i dziewięć: +Leviticus Kpł 3 25 9 I zatrąbisz w trąbę miesiąca siódmego, dziesiątego dnia miesiąca, czasu ubłagania, po wszystkiéj ziemi waszéj. +Leviticus Kpł 3 25 10 I poświęcisz rok pięćdziesiąty i ogłosisz odpuszczenie wszystkim obywatelom ziemie twojéj; albowiem ten jest Jubileusz. Wróci się człowiek do majętności swojéj, i każdy się wróci do domu dawnego; +Leviticus Kpł 3 25 11 Bo Jubileusz jest, i pięćdziesiąty rok. Nie będziecie siać ani żąć, co się samo na polu rodzi: i pierwocin zbierania wina nie zbierzecie, +Leviticus Kpł 3 25 12 Dla poświęcenia Jubileusza; ale natychmiast ofiarowane jeść będziecie. +Leviticus Kpł 3 25 13 Roku Jubileusza wrócą się wszyscy do majętności swych. +Leviticus Kpł 3 25 14 Gdy co przedasz sąsiadowi swemu, albo kupisz u niego, nie zasmucaj brata twego: ale według liczby lat Jubileusza kupisz u niego, +Leviticus Kpł 3 25 15 A według porachowania zboża przeda tobie. +Leviticus Kpł 3 25 16 Im więcéj zostanie lat po Jubileuszu, tem większa będzie zapłata: a im mniéj czasu naliczysz, tem tańsze kupno będzie; czas bowiem zboża przeda tobie. +Leviticus Kpł 3 25 17 Nie trapcie braciéj z pokolenia waszego, ale się niech każdy boi Boga swego; bo Ja Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 25 18 Czyńcie przykazania moje, a sądów przestrzegajcie i wypełniajcie je, abyście mogli mieszkać w ziemi bez wszelkiego strachu: +Leviticus Kpł 3 25 19 A żeby wam ziemia rodziła urodzaje swoje, którychbyście używali aż do sytości, nie bojąc się najazdu od nikogo. +Leviticus Kpł 3 25 20 A jeźli rzeczecie: Co będziemy jeść siódmego roku, jeźli nie będziemy siać ani zbierać zboża naszego? +Leviticus Kpł 3 25 21 Dam wam błogosławieństwo moje roku szóstego, i uczyni urodzaj trzech lat. +Leviticus Kpł 3 25 22 I będziecie siać ósmego roku, a będziecie jeść stare zboże aż do dziewiątego roku: aż się urodzą nowe, jeść będziecie stare. +Leviticus Kpł 3 25 23 Ziemia téż nie będzie przedana na wieczność; bo moja jest, a wyście przychodniowie i kmiecie moi. +Leviticus Kpł 3 25 24 Przetóż wszelka ziemia osiadłości waszéj pod kondycyą wykupienia przedana będzie. +Leviticus Kpł 3 25 25 Jeźli zubożawszy brat twój przeda majętnostkę swoję, a chciałby bliski jego może wykupić, co on był przedał: +Leviticus Kpł 3 25 26 A jeźli nie miał bliskiego, a samby mógł zapłatę na okup naleść: +Leviticus Kpł 3 25 27 Będą porachowane pożytki od tego czasu, jako przedał: a co zostanie, odda temu, co kupił i tak odbierze majętność swoję. +Leviticus Kpł 3 25 28 A jeźli nie najdzie ręka jego, żeby oddał zapłatę, będzie trzymał kupiec, co kupił, aż do roku Jubileusza; w nim bowiem każde przedanie wróci się do pana i do dzierżawcy pierwszego. +Leviticus Kpł 3 25 29 Ktoby przedał dom w murze miejskim, będzie miał wolność odkupienia, aż się jeden rok skończy. +Leviticus Kpł 3 25 30 Jeźli nie wykupi, a rok minie, ten, który go kupił, będzie go miał i potomkowie jego na wieczność, a nie będzie mógł być wykupiony ani w Jubileusz. +Leviticus Kpł 3 25 31 Ale jeźli dom jest we wsi, która nie ma murów, polnem prawem przedan będzie: jeźli pierwéj nie będzie wykupiona, w Jubileusz wróci się do pana. +Leviticus Kpł 3 25 33 Jeźli ich nie wykupią, w Jubileusz wrócą się do panów; bo domy miast Lewitskich, miasto majętności są między synmi Izraelowymi. +Leviticus Kpł 3 25 34 Ale domy ich na przedmieściu niech nie będą przedane; bo jest osiadłość wieczna. +Leviticus Kpł 3 25 35 Jeźli zubożeje brat twój, a osłabieje ręka jego, i przyjmiesz go jako przychodnia i gościa, a będzie żył z tobą: +Leviticus Kpł 3 25 36 Nie weźmiesz lichwy od niego, ani więcéj niżeś dał; bój się Boga twego, żeby żyć mógł twój brat przy tobie. +Leviticus Kpł 3 25 37 Pieniędzy twoich nie dasz mu na lichwę, i zboża nad zwyż nie będziesz wyciągał. +Leviticus Kpł 3 25 38 Ja Pan, Bóg wasz, którym was wywiódł z ziemie Egipskiéj, abym wam dał ziemię Chananejską, a był Bogiem waszym. +Leviticus Kpł 3 25 39 Jeźli ubóstwem przyciśniony zaprzeda się tobie brat twój, nie będziesz go cisnął służbą niewolniczą: +Leviticus Kpł 3 25 40 Ale jako najemnik i oracz będzie u ciebie: aż do roku Jubileusza będzie robił u ciebie. +Leviticus Kpł 3 25 41 A potem wynidzie z dziatkami swemi i wróci się do rodziny i do majętności ojców swoich. +Leviticus Kpł 3 25 42 Słudzy bowiem moi są, i jam je wywiódł z ziemie Egipskiéj: niech nie będą przedawani jako niewolnicy. +Leviticus Kpł 3 25 43 Nie trap go mocą, ale się bój Boga twego. +Leviticus Kpł 3 25 44 Niewolnik i niewolnica niech wam będzie z narodów, które są w okolicy waszéj. +Leviticus Kpł 3 25 45 I z przychodniów, którzy gościami są u was, albo którzy się z nich urodzą w ziemi waszéj, te będziecie mieć za sługi. +Leviticus Kpł 3 25 46 I prawem dziedzicznem podacie je potomkom, i odzierżycie na wieki, ale braciéj waszéj, synów Izraelowych, nie uciskajcie mocą. +Leviticus Kpł 3 25 47 Jeźli się zmocni u was ręka przychodnia i gościa, a brat twój zubożawszy przeda się mu, albo któremukolwiek z rodu jego: +Leviticus Kpł 3 25 48 Po zaprzedaniu może być odkupion: który chce z braciéj jego, odkupi go. +Leviticus Kpł 3 25 49 I stryj, i stryjeczny brat, i krewny, i powinowaty: a jeźli i sam będzie mógł, odkupi się, +Leviticus Kpł 3 25 50 Obrachowawszy tylko lata od czasu zaprzedania swego, aż do roku Jubileusza: a pieniądze, za które był przedan, według liczby lat, i jako najemnikowi płacą zrachowawszy. +Leviticus Kpł 3 25 51 Jeźli więcéj lat będzie, które zostają aż do Jubileusza, wedle tychże odda i okup. +Leviticus Kpł 3 25 52 A jeźli mało, porachuje się z nim według liczby lat, i odda kupcowi, co zostało lat, +Leviticus Kpł 3 25 53 Których pierwéj służył zapłaty wrachowawszy: nie będzie go dręczył gwałtownie przed oczyma twemi, +Leviticus Kpł 3 25 54 A jeźliby przez to nie mógł być odkupiony, roku Jubileuszu wynidzie z dziećmi swemi. +Leviticus Kpł 3 25 55 Moi bowiem słudzy są synowie Izraelowi, którem wywiódł z ziemie Egipskiéj. +Leviticus Kpł 3 26 1 Ja Pan, Bóg wasz. Nie będziecie sobie czynić bałwana ani ryciny, ani znaków stawiać będziecie, ani kamienia znacznego postawicie w ziemi waszéj, żebyście się mu kłaniali; bom Ja jest Pan, Bóg wasz. +Leviticus Kpł 3 26 2 Zachowajcie święta moje, a na świątnicę moję strachajcie się: Ja Pan. +Leviticus Kpł 3 26 3 Jeźli w przykazaniach moich chodzić będziecie, a mandaty moje zachowacie i wypełnicie je, +Leviticus Kpł 3 26 4 Dam wam dżdże czasów swoich, a ziemia da urodzaj swój, i owocu drzewa pełne będą. +Leviticus Kpł 3 26 5 Zajmie młódźba żniwa zbieranie wina, a zbieranie wina nadejdzie siew: i będziecie jeść chleb wasz w sytości i bez strachu mieszkać będziecie w ziemi waszéj. +Leviticus Kpł 3 26 6 Dam pokój na granicach waszych: będziecie spać, a nie będzie, ktoby przestraszył: odejmę złe zwierzę, a miecz nie przejdzie granic waszych. +Leviticus Kpł 3 26 7 Będziecie uganiać nieprzyjacioły wasze, i upadną przed wami. +Leviticus Kpł 3 26 9 Wejrzę na was i rozkrzewię: rozmnożycie się, i utwierdzę przymierze moje z wami. +Leviticus Kpł 3 26 10 Będziecie jeść najstarsze starych rzeczy: a stare, gdy nowe nastaną, wyrzucicie. +Leviticus Kpł 3 26 11 Postawię przybytek mój w pośrodku was, a nie odrzuci was dusza moja. +Leviticus Kpł 3 26 12 Będę chodził między wami, i będę Bogiem waszym, a wy będziecie ludem moim. +Leviticus Kpł 3 26 13 Ja Pan, Bóg wasz, którym was wywiódł z ziemie Egiptyanów, żebyście im nie służyli, i którym połamał łańcuchy szyi waszych, żebyście prosto chodzili. +Leviticus Kpł 3 26 14 A jeźli mię nie usłuchacie i nie zachowacie wszystkich przykazań moich: +Leviticus Kpł 3 26 15 Jeźli wzgardzicie prawa moje, i sądy moje lekce poważycie, abyście nie uczynili tego, com ja postanowił, i wniwecz obrócicie przymierze moje: +Leviticus Kpł 3 26 16 Ja téż wam to uczynię: Nawiedzę was prędko ubóstwem i gorącością, któraby pokaziła oczy wasze i znędziła dusze wasze: próżno siać będziecie siew, który od nieprzyjaciół pożarty będzie. +Leviticus Kpł 3 26 17 Postawię twarz moję przeciwko wam, i upadniecie przed nieprzyjacioły waszymi: i będziecie poddani tym, którzy was mają w nienawiści, będziecie uciekać, choć was nikt gonić nie będzie. +Leviticus Kpł 3 26 18 A jeźli ani tak nie usłuchacie mię, przydam karania waszego siedmiorako dla grzechów waszych: +Leviticus Kpł 3 26 19 I zetrę pychę zatwardzenia waszego: i dam wam niebo z wierzchu jako żelazo, a ziemię miedzianą. +Leviticus Kpł 3 26 20 Wniwecz pójdzie praca wasza: nie da ziemia pożytku, ani drzewa dadzą owoców. +Leviticus Kpł 3 26 21 Jeźli chodzić będziecie przeciwko mnie, a nie zechcecie mię słuchać, przydam kaźni waszéj siedmiorako dla grzechów waszych: +Leviticus Kpł 3 26 22 I puszczę na was bestye polne, któreby pojadły was i dobytek wasz, i przywiodły do trochy wszystko: a drogi wasze żeby spustoszały. +Leviticus Kpł 3 26 23 A jeźliż ani tak nie będziecie chcieć przyjąć karności, ale przeciwko mnie pójdziecie: +Leviticus Kpł 3 26 24 Ja téż przeciwko wam przeciwny pójdę, i uderzę was siedmkroć dla grzechów waszych. +Leviticus Kpł 3 26 25 I przywiodę na was miecz mszczący się przymierza mego: a gdy ucieczecie do miast, puszczę powietrze między was, i będziecie podani w ręce nieprzyjacielskie. +Leviticus Kpł 3 26 26 Gdy złamię podporę chleba waszego, tak iż dziesięć niewiast naraz w jednym piecu będą piec chleb: i będą go oddawać pod wagą, i będziecie jeść, a nie najecie się. +Leviticus Kpł 3 26 27 A jeźli ani przez to nie usłuchacie mię, ale pójdziecie przeciwko mnie: +Leviticus Kpł 3 26 28 I ja pójdę przeciwko wam, w zapalczywości przeciwnéj, i skarzę was siedmią plag dla grzechów waszych: +Leviticus Kpł 3 26 29 Tak iż będziecie jeść ciała synów waszych i córek waszych. +Leviticus Kpł 3 26 30 Popsuję wyżyny wasze, i bałwany połamię: padniecie między obaliny bałwanów waszych, i będzie się brzydziła wami dusza moja: +Leviticus Kpł 3 26 31 Tak bardzo, iż miasta wasze obrócę w pustynią, i spustoszę świątnice wasze, i nie przyjmę więcéj wonności najwdzięczniejszéj. +Leviticus Kpł 3 26 32 I popsuję ziemię waszę, i zdumieją się nad nią nieprzyjaciele wasi, gdy będą w niéj mieszkać. +Leviticus Kpł 3 26 33 A was rozproszę między narody i dobędę miecza za wami: i będzie ziemia wasza pusta, a miasta wasze zburzone. +Leviticus Kpł 3 26 34 Tedy się będą podobały ziemi Sabaty jéj, po wszystkie dni pustek jéj: kiedy będziecie +Leviticus Kpł 3 26 35 W ziemi nieprzyjacielskiéj, będzie sobotowała, i odpocznie Sabaty pustek swoich: przeto że sobie nie odpoczęła w Sabaty wasze, gdyście mieszkali na niéj. +Leviticus Kpł 3 26 36 A którzy z was zostaną, dam strach do serca ich w ziemiach nieprzyjacielskich: przestraszy je chrzęst listu lecącego, i tak będą uciekać jako przed mieczem: będą padać, choć ich nikt nie goni. [0132] 37 I padnie każdy na brata swego, jako uciekający przed wojną: żaden z was nie będzie się śmiał sprzeciwić nieprzyjacielowi. +Leviticus Kpł 3 26 38 Poginiecie między pogany, i poje was ziemia nieprzyjacielska. +Leviticus Kpł 3 26 39 A jeźli i z tych niektórzy zostaną, uschną w nieprawościach swoich: w ziemi nieprzyjaciół swoich, i za grzechy ojców swych i swoje utrapieni będą. +Leviticus Kpł 3 26 40 Aż wyznają nieprawości swoje i przodków swoich, któremi wystąpili przeciwko mnie, i chodzili sprzeciwiając mi się. +Leviticus Kpł 3 26 41 Chodzić tedy i ja będę przeciwko im, i wwiodę je do ziemie nieprzyjaciół ich, aż się zawstydzi nieobrzezane serce ich: tóż się modlić będą za niezbożności swoje. +Leviticus Kpł 3 26 42 I wspomnię na przymierze moje, którem uczynił z Jakóbem i z Izaakiem i z Abrahamem: i wspomnię téż na ziemię, +Leviticus Kpł 3 26 43 Która będąc od nich opuszczona, będzie się sobie podobała w świętach swoich, cierpiąc pustki dla nich. A oni będą się modlić za grzechy swoje, iż odrzucili sądy moje i prawa moje wzgardzili. +Leviticus Kpł 3 26 44 Wszakże téż, gdy byli w ziemi nieprzyjacielskiéj, nie do końcam ich odrzucił, anim ich tak wzgardził, żeby wyniszczeni byli, i żebych zrzucił przymierze moje z nimi; jam bowiem jest Pan, Bóg ich: +Leviticus Kpł 3 26 45 I wspomnię na przymierze moje dawne, kiedym je wywiódł z ziemie Egipskiéj przed oczyma narodów, abym był Bogiem ich: Ja Pan. Teć są sądy i przykazania i prawa, które dał Pan między sobą a między synmi Izraelowymi na górze Synai, przez ręce Mojżeszowe. +Leviticus Kpł 3 27 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Leviticus Kpł 3 27 2 Mów synom Izraelowym, i rzeczesz do nich: Człowiek, który uczyni ślub, a poślubi Bogu duszę swoję, pod szacunkiem da okup. +Leviticus Kpł 3 27 3 Jeźli będzie mężczyzna od dwudziestego roku aż do sześćdziesiątego roku, da pięćdziesiąt syklów śrebra wedle kościelnej wagi: +Leviticus Kpł 3 27 4 Jeźli niewiasta, trzydzieści. +Leviticus Kpł 3 27 5 A od piątego roku aż do dwudziestego, mężczyzna da dwadzieścia syklów, niewiasta dziesięć. +Leviticus Kpł 3 27 6 Od jednego miesiąca aż do piątego roku za mężczyznę dadzą pięć syklów: a za żeńszczyzny trzy. +Leviticus Kpł 3 27 7 Mężczyzna w sześcidziesiąt lat i daléj da piętnaście syklów, niewiasta dziesięć. +Leviticus Kpł 3 27 8 Jeźli będzie ubogi, a szacunku oddać nie będzie mógł: stanie przed kapłanem, a ile on oszacuje i obaczy, że może oddać, tyle da. +Leviticus Kpł 3 27 9 Ale bydlę, które może być ofiarowane Panu, jeźliby kto ślubował, święte będzie: +Leviticus Kpł 3 27 10 I nie będzie mogło być odmienione, to jest, ani lepsze za gorsze, ani gorsze za lepsze: a jeźli odmieni, i to, które jest odmienione, i ono, za które odmienione jest, będzie poświęcone Panu. +Leviticus Kpł 3 27 11 Bydlę nieczyste, które Panu ofiarowane być nie może, jeźliby kto ślubił, będzie przywiedzione przed kapłana. +Leviticus Kpł 3 27 12 Który osądziwszy, jeźli dobre jest albo złe, ustawi zapłatę. +Leviticus Kpł 3 27 13 Którą będzieli chciał dać ten, który ofiaruje: nadda na oszacowanie piątą część. +Leviticus Kpł 3 27 14 Człowiek jeźli ślubi dom swój i poświęci Panu, ogląda go kapłan, jeźli jest dobry albo zły: i wedle ceny, która od niego postanowiona będzie, przedan będzie. +Leviticus Kpł 3 27 15 Lecz jeźli ten, który ślubił, będzie go chciał odkupić, da piątą część oszacowania nadzwyż, i będzie miał dom. +Leviticus Kpł 3 27 16 A jeźli rolą osiądłości swéj ślubi i poświęci Panu: według miary zasiewku będzie szacowana cena, jeźli trzydziestą korcy jęczmienia zasiewają ziemię, za pięćdziesiąt syklów śrebra ma być przedana. +Leviticus Kpł 3 27 17 Jeźli zaraz od roku zaczętego Jubileusza poślubi rolą, za co może stać, za to będzie oszacowana. +Leviticus Kpł 3 27 18 Ale jeźli wyszło nieco czasu, kapłan porachuje pieniądze według liczby lat, które jeszcze zbywają aż do Jubileusza, i wytrącono będzie z zapłaty. +Leviticus Kpł 3 27 19 A jeźli będzie chciał odkupić [0133]rolą, ten który ją ślubił, nadda piątą część oszacowanych pieniędzy, i otrzyma ją. +Leviticus Kpł 3 27 20 Lecz jeźli nie będzie chciał odkupić, ale komu inszemu będzie zaprzedana: już więcéj ten, który ją ślubił, odkupić jéj nie będzie mógł. +Leviticus Kpł 3 27 21 Bo gdy przyjdzie dzień Jubileusza, będzie poświęcona Panu, a majętność poświęcona do prawa należy kapłańskiego. +Leviticus Kpł 3 27 22 Jeźli pole kupione jest, a nie z ojczystéj osiadłości, poświęcone będzie Panu: +Leviticus Kpł 3 27 23 Zrachuje kapłan według liczby lat aż do Jubileusza cenę, i da ten, który ją był ślubił Panu. +Leviticus Kpł 3 27 24 A w Jubileuszu wróci się do pierwszego pana, który je był przedał, i miał je w dziale majętności swojéj. +Leviticus Kpł 3 27 25 Wszelki szacunek będą ważyć syklem świątnice: sykiel ma dwadzieścia pieniędzy. +Leviticus Kpł 3 27 26 Pierworodnych, które należą Panu, żaden nie może poświęcić, ani ślubić, bądź wół, bądź owca: Pańskie są. +Leviticus Kpł 3 27 27 A jeźli jest bydlę nieczyste, odkupi ten, który ofiarował, według szacunku twego, i nadda piątą część ceny. Jeźli nie będzie chciał odkupić, przedane będzie innemu za cokolwiek od ciebie będzie oszacowane. +Leviticus Kpł 3 27 28 Wszelkie, co poświęcone będzie Panu, bądź człowiek, bądź bydlę, albo rola, nie będzie przedano, ani będzie mogło być odkupiono: cokolwiek raz będzie poświęcono, święte świętych będzie Panu. +Leviticus Kpł 3 27 29 I wszelkie poświęcone, które ofiaruje człowiek, nie będzie odkupione, ale śmiercią umrze. +Leviticus Kpł 3 27 30 Wszystkie dziesięciny ziemie, choć ze zboża, choć i z owocu drzewa, Pańskie są i jemu się poświęcają. +Leviticus Kpł 3 27 31 Jeźli kto chce odkupić dziesięciny swoje, nadda piątą część ich. +Leviticus Kpł 3 27 32 Wszystkich dziesięcin wołu i owce i kozy, które przechodzą pod laską pasterzową, cokolwiek dziesiąte przyjdzie, poświęcone Panu będzie. +Leviticus Kpł 3 27 33 Nie będą wybierać ani dobrego ani złego, ani innem będzie odmienione: jeźli kto odmieni, i to co się odmieniło, i za co się odmieniło, będzie poświęcone Panu, i nie będzie odkupione. +Leviticus Kpł 3 27 34 Te są przykazania, które rozkazał Pan Mojżeszowi do synów Izraelowych na górze Synai. +Numbers Lb 4 1 1 I mówił Pan do Mojżesza na puszczy Synai w przybytku przymierza, pierwszego dnia miesiąca wtórego, roku wtórego po wyjściu ich z Egiptu, rzekąc: +Numbers Lb 4 1 2 Zbierzcie summę wszystkiego zgromadzenia synów Izraelowych, według rodzajów i domów ich, i imiona każdego, cokolwiek jest płci męzkiéj, +Numbers Lb 4 1 4 A z wami będą książęta pokolenia i domów w rodzinach swych, +Numbers Lb 4 1 5 Których te są imiona: Z Ruben Elisur, syn Sedeur. +Numbers Lb 4 1 6 Z Symeon Salamiel, syn Surysaddai. +Numbers Lb 4 1 7 Z Juda Naasson, syn Aminadab. +Numbers Lb 4 1 8 Z Issachar Nathanael, syn Suar. +Numbers Lb 4 1 9 Z Zabulon Eliab, syn Helon. +Numbers Lb 4 1 10 A synów Józephowych z Ephraim Elisama, syn Amiud. Z Manasse Gamaliel, syn Phadassur. +Numbers Lb 4 1 11 Z Benjamin Abidan, syn Gedeonów. +Numbers Lb 4 1 12 Z Dan Ahiezer, syn Ammisadai. +Numbers Lb 4 1 13 Z Aser Phegiel, syn Ochran. +Numbers Lb 4 1 14 Z Gad Eliazaph, syn Duel. +Numbers Lb 4 1 15 Z Nephtali Ahira, syn Enan. +Numbers Lb 4 1 16 Ci najzacniejsi książęta ludu w pokoleniach i w rodzajach swoich, i głowy wojska Izraelowego: +Numbers Lb 4 1 17 Które wzięli Mojżesz i Aaron ze wszystkiem mnóstwem pospólstwa. +Numbers Lb 4 1 18 I zgromadzili pierwszego dnia miesiąca wtórego, popisując je według rodu, i domów, i familii, i głów, i imion każdego, od dwudziestego roku i wyżéj, +Numbers Lb 4 1 19 Jako był przykazał Pan Mojżeszowi. I policzeni są na puszczy Synai. +Numbers Lb 4 1 20 Z Ruben, pierworodnego Izraelowego, według rodów, i familii, i domów ich, i imion każdéj głowy, wszystkiéj płci męzkiéj od dwudziestego roku i wyżéj, wychodzących na wojnę: +Numbers Lb 4 1 21 Czterdzieści i sześć tysięcy i pięć set. +Numbers Lb 4 1 22 Z synów Symeon, według rodzajów, i familii, i domów rodzin ich, policzeni są po imionach i po głowach każdego, wszystkiéj mężczyzny od dwudziestego roku i wyżéj, wychodzących na wojnę: +Numbers Lb 4 1 23 Pięćdziesiąt i dziewięć tysięcy i trzysta. +Numbers Lb 4 1 24 Z synów Gad, według rodzajów, i familii, i domów rodzin ich, naliczeni są po imionach każdego od dwudziestu lat i wyżéj, wszyscy, którzyby na wojnę wychodzili: +Numbers Lb 4 1 25 Czterdzieści i pięć tysięcy sześć set i pięćdziesiąt. +Numbers Lb 4 1 26 Z synów Juda, według rodzajów, i familii, i domów rodzin ich po imionach każdego, od dwudziestego roku i wyżéj, wszyscy, którzy mogli na wojnę wychodzić, +Numbers Lb 4 1 27 Naliczeni są siedmdziesiąt i cztery tysiące i sześć set. +Numbers Lb 4 1 28 Z synów Issachar, według rodzajów, i familii, i domów rodzin ich, po imionach każdego, od dwudziestego roku i wyżéj, wszyscy, którzyby na wojnę wychodzili: +Numbers Lb 4 1 29 Naliczeni są pięćdziesiąt i cztery tysiące i cztery sta. +Numbers Lb 4 1 30 Z synów Zabulon, według rodzajów, i familii, i domów rodzin ich, naliczeni są po imieniu każdego, od dwudziestego roku i wyżéj, wszyscy, którzy mogli na wojnę wychodzić: +Numbers Lb 4 1 31 Pięćdziesiąt i siedm tysięcy i cztery sta. +Numbers Lb 4 1 32 Z synów Józeph, z synów Ephraim, według rodzajów, i familii, i domów rodzin ich, naliczeni są po imieniu każdego, od dwudziestego roku i wyżéj, wszyscy, którzy mogli na wojnę wychodzić: +Numbers Lb 4 1 33 Czterdzieści tysięcy pięć set. +Numbers Lb 4 1 34 A z synów Manasse, według rodzajów, i familii, i domów rodzin ich, popisani są po imieniu każdego, od dwudziestego roku i wyżéj, wszyscy, którzy mogli na wojnę wychodzić: +Numbers Lb 4 1 35 Trzydzieści dwa tysiące dwieście. +Numbers Lb 4 1 36 Z synów Benjaminowych, według rodzajów, i familii, i domów rodzin ich, naliczeni są imionmi każdego, od dwudziestego roku i wyżéj, wszyscy, którzy mogli wychodzić na wojnę: +Numbers Lb 4 1 37 Trzydzieści pięć tysięcy cztery sta. +Numbers Lb 4 1 38 Z synów Dan, według rodzajów, i familii, i domów rodzin ich, naliczeni są każdego imieniem, od dwudziestego roku i wyżéj, wszyscy, którzy mogli na wojnę wychodzić: +Numbers Lb 4 1 39 Sześćdziesiąt dwa tysiące siedm set. +Numbers Lb 4 1 40 Z synów Aser, według rodzajów, i familii, i domów rodzin ich, naliczeni są po imionach każdego, od dwudziestego roku i wyżéj, wszyscy, którzy mogli wyniść na wojnę: +Numbers Lb 4 1 42 Z synów Nephthali, według rodzajów, i familii, i domów rodzin ich, naliczeni są imieniem każdego, od dwudziestego roku i wyżéj, wszyscy, którzy mogli wychodzić na wojnę: +Numbers Lb 4 1 43 Pięćdziesiąt trzy tysiące cztery sta. +Numbers Lb 4 1 44 Ci są, które policzyli Mojżesz i Aaron, i dwanąście książąt Izraelskich, każdego według domów rodzajów ich. +Numbers Lb 4 1 45 I była wszystka summa synów Izraelowych według domów, i familii ich, od dwudziestego roku i wyżéj, którzy mogli wychodzić na wojnę: +Numbers Lb 4 1 46 Po sześćkroć sto tysięcy i trzy tysiące mężów, pięć set i pięćdziesiąt. +Numbers Lb 4 1 47 Lecz Lewitów w pokoleniu familii swoich nie liczono z nimi. +Numbers Lb 4 1 48 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 1 49 Pokolenia Lewi nie licz, i nie położysz summy ich z synmi Izraelowymi: +Numbers Lb 4 1 50 Ale je postanów nad przybytkiem świadectwa, i wszystkiem naczyniem jego, i cokolwiek ku Ceremoniom należy. Ci nosić będą przybytek, i wszystko naczynie jego; i będą w posługowaniu, i wokoło przybytku obozem się położą. +Numbers Lb 4 1 51 Gdy będziecie mieć ciągnąć, Lewitowie przybytek składać będą: a gdy się obozem położycie, postawią: a ktoby obcy przystąpił, zabit będzie. +Numbers Lb 4 1 52 A synowie Izraelowi będą stać obozem, każdy wedle hufców i pułków i wojsk swoich. +Numbers Lb 4 1 53 A Lewitowie wkoło przybytku namioty rozbijać będą, aby nie przyszedł gniew na zgromadzenie synów Izraelowych, i będą czuć na straży przybytku świadectwa. +Numbers Lb 4 1 54 Uczynili tedy synowie Izraelowi wedle wszystkiego, co był przykazał Pan Mojżeszowi. +Numbers Lb 4 2 1 I mówił Pan do Mojżesza i Aarona, rzekąc: +Numbers Lb 4 2 2 Każdy wedle hufców, znaków i chorągwi, i domów rodzin swoich, obozem się położą synowie Izraelowi wokoło przybytku przymierza. +Numbers Lb 4 2 3 Na wschód słońca Judas rozbije namioty, według hufców wojska swojego: a będzie hetmanem synów jego Naasson, syn Aminadab. +Numbers Lb 4 2 4 A wszystka summa ludu wojennego z pokolenia jego, siedmdziesiąt i cztery tysiące i sześć set. +Numbers Lb 4 2 5 Podle niego położyli się obozem pokolenie Issachar, którego hetman był Nathanael, syn Suar: +Numbers Lb 4 2 6 A wszystek poczet żołnierzów jego, pięćdziesiąt cztery tysiące cztery sta. +Numbers Lb 4 2 7 W pokoleniu Zabulon hetmanem był Eliab, syn Helon. +Numbers Lb 4 2 8 Wszystko z pokolenia jego wojsko żołnierzów, pięćdziesiąt siedm tysięcy cztery sta. +Numbers Lb 4 2 9 Wszystkich, których w obozie Judy naliczono, było sto ośmdziesiąt sześć tysięcy cztery sta: a wedle hufców swoich pierwsi wynidą. +Numbers Lb 4 2 10 W obozie synów Ruben ku południowéj stronie, hetmanem będzie Elisur, syn Sedeur. +Numbers Lb 4 2 11 A wszystko wojsko żołnierzów jego, którzy są policzeni, czterdzieści sześć tysięcy pięć set. +Numbers Lb 4 2 12 Podle niego obozem się położyli z pokolenia Symeon, których hetman był Salamiel, syn Surysaddai: +Numbers Lb 4 2 13 A wszystko wojsko żołnierstwa jego, które policzono, pięćdziesiąt dziewięć tysięcy trzysta. +Numbers Lb 4 2 14 W pokoleniu Gad hetmanem był Eliazaph, syn Duel: +Numbers Lb 4 2 15 A wszystko wojsko żołnierzów jego, którzy są policzeni, czterdzieści pięć tysięcy, sześć set, pięćdziesiąt. +Numbers Lb 4 2 16 Wszystkich popisanych w obozie Ruben, sto pięćdziesiąt tysięcy, tysiąc, cztery sta, pięćdziesiąt w hufiech swoich: we wtórym rzędzie pociągną. +Numbers Lb 4 2 17 A podniosą przybytek świadectwa według urzędów Lewitów i hufców ich: jako podniesion będzie tak téż i złożon, każdy wedle miejsc i porządków swoich ciągnąć będzie. +Numbers Lb 4 2 18 Ku zachodniéj stronie będzie obóz synów Ephraim, których hetman był Elisama, syn Ammiud: +Numbers Lb 4 2 19 Wszystko wojsko żołnierzów jego, którzy są policzeni, czterdzieści tysięcy pięćset. +Numbers Lb 4 2 21 A wszystko wojsko żołnierzów jego, którzy są policzeni, trzydzieści i dwa tysiące dwieście. +Numbers Lb 4 2 22 W pokoleniu synów Benjamin hetman był Abidan, syn Gedeonów: +Numbers Lb 4 2 23 A wszystko wojsko żołnierzów jego, którzy popisani są, trzydzieści pięć tysięcy, czterysta. +Numbers Lb 4 2 24 I wszystkich policzonych w obozie Ephraim, sto ośm tysięcy i sto, w hufiech swoich: ci pociągną trzeci. +Numbers Lb 4 2 25 Ku północnéj stronie położyli się obozem synowie Dan, których hetman był Ahiezer, syn Ammisaddai. +Numbers Lb 4 2 26 Wszystko wojsko żołnierzów jego, którzy są policzeni, sześćdziesiąt dwa tysiące, siedmset. +Numbers Lb 4 2 27 Podle niego rozbili namioty z pokolenia Aser: których hetman był Phegiel, syn Ochran. +Numbers Lb 4 2 28 A wszystko wojsko żołnierzów jego, którzy policzeni są, czterdzieści tysięcy tysiąc pięćset. +Numbers Lb 4 2 29 Z pokolenia synów Nephtali hetman był Ahira, syn Enan. +Numbers Lb 4 2 30 A wszystko wojsko żołnierzów jego, pięćdziesiąt trzy tysiące, czterysta. +Numbers Lb 4 2 31 Wszystkich policzonych w obozie Dan było sto pięćdziesiąt siedm tysięcy, sześćset: a ostatni pociągną. +Numbers Lb 4 2 32 Ta liczba synów Izraelowych według domów rodzin ich, i według hufów rozdzielonego wojska, po sześćkroć sto tysięcy, trzy tysiące, pięćset, pięćdziesiąt. +Numbers Lb 4 2 33 A Lewitów nie liczono między syny Izraelowymi; tak bowiem był przykazał Pan Mojżeszowi. +Numbers Lb 4 2 34 I uczynili synowie Izraelowi wedle wszystkiego, co był Pan rozkazał. Stanowili się obozem według hufów swoich, i ciągnęli według familii i domów ojców swoich. +Numbers Lb 4 3 1 Te są rodzaje Aarona i Mojżesza w dzień, którego mówił Pan do Mojżesza na górze Synai. +Numbers Lb 4 3 2 A te imiona synów Aaronowych: pierworodny jego Nadab, potem Abiu, i Eleazar, i Ithamar. +Numbers Lb 4 3 3 Te imiona synów Aaronowych, kapłanów, których pomazano, i których ręce napełniono i poświęcono, aby kapłański urząd sprawowali. +Numbers Lb 4 3 4 Nadab bowiem i Abiu pomarli, gdy ofiarowali ogień obcy przed obliczem Pańskiem na puszczy Synai, bez potomstwa: i odprawowali kapłański urząd Eleazar i Ithamar przed Aaronem, ojcem swoim. +Numbers Lb 4 3 5 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 3 6 Przywiedź pokolenie Lewi i postaw przed oczyma Aarona kapłana, aby mu służyli, +Numbers Lb 4 3 7 I strzegli i pilnowali, cokolwiek należy do służby zgromadzenia przed przybytkiem świadectwa. +Numbers Lb 4 3 8 I niech strzegą naczynia przybytkowego, służąc na posłudze jego. I darujesz Lewity +Numbers Lb 4 3 9 Aaronowi i synom jego, którym dani są od synów Izraelowych: a Aarona i syny jego postanowisz nad służbą kapłańską. +Numbers Lb 4 3 10 Obcy, któryby ku posługowaniu przystąpił, umrze. +Numbers Lb 4 3 11 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 3 12 Jam wziął Lewity od synów Izraelowych miasto wszelkiego pierworodnego, otwarzającego żywot między syny Izraelowymi, i będą Lewitowie moi. +Numbers Lb 4 3 13 Bo mój jest każdy pierworodny: odtąd, jakom pobił pierworodne w ziemi Egipskiéj, poświęciłem sobie, cokolwiek się pierwszego rodzi w Izraelu od człowieka aż do bydlęcia, moi są: Ja Pan. +Numbers Lb 4 3 14 I mówił Pan do Mojżesza na puszczy Synai, rzekąc: +Numbers Lb 4 3 15 Policz syny Lewi według domów ojców ich i familii, każdego mężczyznę od jednego miesiąca i wyżéj. +Numbers Lb 4 3 16 Policzył Mojżesz jako Pan przykazał. +Numbers Lb 4 3 17 I nalezieni są synowie Lewi po imionach swych: Gerson i Kaath i Merary. +Numbers Lb 4 3 18 Synowie Gerson: Lebni i Semei. +Numbers Lb 4 3 19 Synowie Kaath: Amram i Jesaar, Hebron i Ozyel. +Numbers Lb 4 3 21 Od Gersona były dwie familie, Lebnicka i Semejska: +Numbers Lb 4 3 22 Których naliczono ludu płci męzkiéj, od jednego miesiąca i wyżéj, siedm tysięcy i pięćset. +Numbers Lb 4 3 23 Ci za przybytkiem kłaść się obozem będą, na zachód słońca, +Numbers Lb 4 3 24 Pod hetmanem Eliasaph, synem Lael. +Numbers Lb 4 3 25 A będą mieć straż w przybytku przymierza. +Numbers Lb 4 3 26 Sam przybytek i przykrycie jego, zasłonę, którą zaciągają przede drzwiami przykrycia przymierza, i opony sieni: oponę téż, którą zawieszają w wejściu sieni przybytku, i cokolwiek do służby ołtarza należy, powrozy przybytkowe i wszystkie statki jego. +Numbers Lb 4 3 27 Ród Kaath będzie miał lud Amramity, i Jesaaryty, i Hebronity, i Ozyelity. Teć są domy Kaathitów, policzone po imionach swoich. +Numbers Lb 4 3 28 Wszystkich rodzaju męzkiego, od jednego księżyca i wyżéj, ośm tysięcy sześćset: będą mieć straży świątnice, +Numbers Lb 4 3 29 I położą się obozem na południową stronę. +Numbers Lb 4 3 30 A hetman ich będzie Elisaphan, syn Ozyel, +Numbers Lb 4 3 31 I będę strzedz skrzynie, i stołu, i lichtarza, ołtarzów i naczynia świątnice, któremi służbę sprawują, i zasłony, i wszelki takowy sprzęt. +Numbers Lb 4 3 32 A hetman hetmanów Lewitskich Eleazar, syn Aarona kapłana, będzie nad strażnikami straży świątnice. +Numbers Lb 4 3 33 A od Merary będą ludowie Moholitowie i Muzytowie, policzeni imionmi swemi: +Numbers Lb 4 3 34 Wszystkich rodzaju męzkiego, od jednego miesiąca i wyżéj, sześć tysięcy, dwieście. +Numbers Lb 4 3 35 Hetman ich Suryel, syn Abihajel: na północnéj stronie obozem się położą. +Numbers Lb 4 3 36 Pod ich strażą będą deszczki przybytkowe, i drążki, i słupy, i podstawki ich, i wszystko, co ku takowéj służbie należy, +Numbers Lb 4 3 37 I słupy sienne wokoło z podstawkami swemi, i kołki z powrozami. +Numbers Lb 4 3 38 Stanowić się obozem będą przed przybytkiem przymierza, to jest, na wschód słońca, Mojżesz i Aaron z syny swymi, trzymając straż świątnice w pośrodku synów Izraelowych: ktokolwiek obcy przystąpi, umrze. +Numbers Lb 4 3 39 Wszystkich Lewitów, które policzyli Mojżesz i Aaron wedle przykazania Pańskiego, według domów ich, rodzaju męzkiego, od miesiąca jednego i wyżéj, było dwadzieścia dwa tysiące. +Numbers Lb 4 3 40 I rzekł Pan do Mojżesza: Policz pierworodne płci męzkiéj z synów Izraelowych, od jednego miesiąca i wyżéj, i będziesz miał summę ich. +Numbers Lb 4 3 41 I weźmiesz mi Lewity miasto wszystkich pierworodnych synów Izraelowych, (Jam jest Pan:) i bydło ich miasto wszego pierworodnego bydła synów Izraelowych. +Numbers Lb 4 3 42 Policzył Mojżesz, jako był Pan przykazał, pierworodne synów Izraelowych. +Numbers Lb 4 3 43 I było mężczyzn wedle imion swych, od miesiąca jednego i wyżéj, dwadzieścia dwa tysiące dwieście siedmdziesiąt trzéj. +Numbers Lb 4 3 44 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 3 45 Weźmij Lewity miasto pierworodnych synów Izraelowych: i bydło Lewitów miasto bydła ich, i będą moimi Lewitowie: Ja jestem Pan. +Numbers Lb 4 3 46 A w okupie dwu set siedmidziesiąt trzech, którzy przechodzą liczbę Lewitów z pierworodnych synów Izraelowych, +Numbers Lb 4 3 47 Weźmiesz po piąci syklów na każdą głowę wedle wagi świątnice: sykiel ma dwadzieścia pieniędzy. +Numbers Lb 4 3 48 I dasz pieniądze Aaronowi i synom jego, okup tych, którzy są nadzwyż. +Numbers Lb 4 3 49 Wziął tedy Mojżesz pieniądze tych, którzy byli nadzwyż, i które odkupili od Lewitów. +Numbers Lb 4 3 50 Za pierworodne synów Izraelowych, tysiąc trzysta sześćdziesiąt pięć syklów, wedle wagi świątnice. +Numbers Lb 4 3 51 I dał je Aaronowi i synom jego, według słowa, które mu był Pan przykazał. +Numbers Lb 4 4 1 I mówił Pan do Mojżesza i Aarona, rzekąc: +Numbers Lb 4 4 2 Weźmij summę synów Kaath, z pośrodku Lewitów, według domów i familii ich, +Numbers Lb 4 4 3 Od trzydziestego roku i wyżéj aż do pięćdziesiątego roku: wszystkich, którzy wchodzą, aby stali i służyli w przybytku przymierza. +Numbers Lb 4 4 4 Ta jest służba synów Kaath, do przybytku przymierza, i do świętego świętych: +Numbers Lb 4 4 5 Wnidzie Aaron i synowie jego, gdy się będzie miał ruszyć obóz, i zejmą zasłonę, która wisi przede drzwiami, i uwiną w nię skrzynię świadectwa: +Numbers Lb 4 4 6 I okryją zaś przykryciem z skór fiołkowéj farby, i rozciągną na wierzchu przykrycie wszystko z hiacyntu i założą drążki. +Numbers Lb 4 4 7 Stół téż pokładania obwiną przykryciem z hiacyntu, i pokładą z nim kadzidlnice i moździerzyki, kubki i czasze do lania ofiar mokrych: chleb zawsze na nim będzie. +Numbers Lb 4 4 8 I rozciągną z wierzchu nakrycie karmazynowe, które zaś nakryją przykryciem z skór fiołkowéj maści, i zawiodą drążki. +Numbers Lb 4 4 9 Wezmą téż przykrycie z hiacyntu, którem nakryją lichtarz z lampami i kleszczykami, i z ucieradły jego, i ze wszystkiem naczyniem oliwnem, które do przyprawienia lamp są potrzebne: +Numbers Lb 4 4 10 A na wszystko włożą przykrycie z skór fiołkowéj farby, i założą drążki. +Numbers Lb 4 4 11 Ołtarz zasię złoty obwiną odzieniem z hiacyntu, i rozciągną z wierzchu dekę z skór fiołkowéj maści i założą drążki. +Numbers Lb 4 4 12 Wszystko naczynie, którem służą i w świątnicy, obwiną w przykrycie z hiacyntu, i rozciągną z wierzchu dekę z skór fiołkowéj maści i założą drążki. +Numbers Lb 4 4 13 Ale i ołtarz oczyszczą z popiołu i obwiną go odzieniem szarłatnem: +Numbers Lb 4 4 14 I włożą z nim wszystko naczynie, którego używają do służby jego, to jest naczynia do brania w się ognia, widełki, trzyzębate widły, haki i łopaty. Wszystko naczynie ołtarza nakryją deką z skór fiołkowéj maści i założą drążki. +Numbers Lb 4 4 15 A gdy uwiną Aaron i synowie jego świątnicę, i wszystko naczynie jéj, gdy się będzie ruszał obóz, tedy wnidą synowie Kaath, aby nieśli uwinione: i nie dotkną się naczynia świątnice, aby nie pomarli. Te są brzemiona synów Kaath w przybytku przymierza. +Numbers Lb 4 4 16 Nad którymi będzie Eleazar, syn Aarona kapłana, do którego starania należy oliwa do przyprawienia lamp i zapał złożony, i ofiara, którą zawsze ofiarują, i olejek namazywania, i cokolwiek do służby przybytku należy, i wszego naczynia, które są w świątnicy. +Numbers Lb 4 4 17 I rzekł Pan do Mojżesza i Aarona, mówiąc: +Numbers Lb 4 4 18 Nie wytracajcie ludu Kaath z pośrodku Lewitów. +Numbers Lb 4 4 19 Ale to im uczyńcie, aby żyli, a nie pomarli, jeźli się dotkną świętych nad świętemi. Aaron i synowie jego wnidą, i oni rozłożą robotę każdego, i rozdzielą, co kto ma nieść. +Numbers Lb 4 4 20 Insi żadną dwornością niech nie widzą rzeczy, które są w świątnicy, pierwéj niźli je obwiną, inaczéj pomrą. +Numbers Lb 4 4 21 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 4 22 Weźmij téż summę synów Gerson, według domów i familii i rodzin ich: +Numbers Lb 4 4 23 Od trzydzieści lat i wyżéj aż do lat piącidziesiąt: policz wszystkie, którzy wchodzą i służą w przybytku przymierza. +Numbers Lb 4 4 24 Ten jest urząd domu Gersonitów, +Numbers Lb 4 4 25 Aby nosili opony przybytku, i wierzch przymierza, przykrycie drugie, a nad wszystko zasłonę fiołkowéj maści i zasłonę, która wisi w wejściu przybytku przymierza: +Numbers Lb 4 4 26 Opony sienne, i zasłonę w wejściu, które jest przed przybytkiem. Wszystko co do ołtarza należy, powrózki i naczynia posługowania, +Numbers Lb 4 4 27 Na rozkazanie Aaronowe i synów jego, poniosą synowie Gerson, i będzie wiedział każdy, któremu ciężarowi ma być podległy. +Numbers Lb 4 4 28 Ta jest służba familii Gersonitów w przybytku przymierza, a będą pod ręką Ithamara, syna Aarona kapłana. +Numbers Lb 4 4 30 Od trzydziestu lat i wyżéj aż do piącidziesiąt lat, wszystkich, którzy wchodzą na urząd posługi swéj, i służbę przymierza świadectwa. +Numbers Lb 4 4 31 Te są brzemiona ich: będą nosić deszczki przybytku i drążki jego, słupy i podstawki ich: +Numbers Lb 4 4 32 Słupy téż sieni wokoło z podstawkami, i z kołkami, i z powrozami ich. Wszystko naczynie i sprzęt pod liczbą wezmą i tak poniosą. +Numbers Lb 4 4 33 Ten jest urząd familii Merarczyków, i służba w przybytku przymierza, a będą pod ręką Ithamara, syna Aarona kapłana. +Numbers Lb 4 4 34 Policzyli tedy Mojżesz i Aaron, i przełożeni Synagogi syny Kaath, według rodów i domów ojców ich, +Numbers Lb 4 4 35 Od trzydziestu lat i wyżéj aż do pięćdziesiątego roku, wszystkie, którzy wchodzą na posługę przybytku przymierza. +Numbers Lb 4 4 36 I nalazło się ich dwa tysiące, siedm set pięćdziesiąt. +Numbers Lb 4 4 37 Ten jest poczet ludu Kaath, którzy wchodzą do przybytku przymierza: te policzył Mojżesz i Aaron, według słowa Pańskiego przez rękę Mojżesza. +Numbers Lb 4 4 38 Zliczeni téż są i synowie Gerson, według rodów i domów ojców ich, +Numbers Lb 4 4 39 Od trzydziestu lat i wyżéj aż do piącidziesiątego roku, wszyscy, którzy wchodzą, aby służyli w przybytku przymierza. +Numbers Lb 4 4 40 I nalazło się ich dwa tysiące, sześć set, trzydzieści. +Numbers Lb 4 4 41 Ten jest lud Gersonitów, które policzyli Mojżesz i Aaron, wedle słowa Pańskiego. +Numbers Lb 4 4 42 Policzeni są i synowie Merary, według rodów i domów ojców ich, +Numbers Lb 4 4 43 Od trzydziestu lat i wyżéj aż do piącidziesiątego roku, wszyscy, którzy wchodzą do wypełnienia porządku przybytku przymierza. +Numbers Lb 4 4 44 I nalazło się ich trzy tysiące dwieście. +Numbers Lb 4 4 45 Ten jest poczet synów Merary, które policzyli Mojżesz i Aaron, według rozkazania Pańskiego przez rękę Mojżesza. +Numbers Lb 4 4 46 Wszyscy, którzy policzeni są z Lewitów, i które popisać kazał mianowicie Mojżesz i Aaron, przełożeni Izraelscy, według rodów i domów ojców ich: +Numbers Lb 4 4 47 Od trzydziestu lat i wyżéj aż do pięćdziesiątego roku, wchodzący na służbę przybytku i na noszenie brzemion, +Numbers Lb 4 4 48 Było w obec ośm tysięcy, pięć set ośmdziesiąt. +Numbers Lb 4 4 49 Według słowa Pańskiego policzył je Mojżesz, każdego według urzędu i brzemienia jego, jako mu był Pan przykazał. +Numbers Lb 4 5 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 5 2 Przykaż synom Izraelowym, aby wyrzucili z obozu wszelkiego trędowatego, i który nasieniem płynie, i splugawił się umarłym: +Numbers Lb 4 5 3 Tak mężczyznę jako i niewiastę wyrzućcie z obozu, aby go nie splugawili, gdyżem mieszkał z wami. +Numbers Lb 4 5 4 I uczynili tak synowie Izraelowi, i wyrzucili je z obozu, jako mówił Pan Mojżeszowi. +Numbers Lb 4 5 5 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 5 6 Mów do synów Izraelowych: Mąż albo niewiasta, gdy uczynią ze wszystkich grzechów, które się zwykły ludziom przygadzać, a przez niedbałość przestąpią przykazanie Pańskie, i zgrzeszą, +Numbers Lb 4 5 7 Wyznają grzech swój, i oddadzą samę głowną rzecz, i piątą część nadzwyż onemu, przeciw któremu zgrzeszyli. +Numbers Lb 4 5 8 A jeźliby nie był, ktoby odebrał, dadzą Panu, i będzie kapłańskie, wyjąwszy barana, który bywa ofiarowan na oczyszczenie, aby była ofiara ubłagalna. +Numbers Lb 4 5 9 Wszystkie téż pierwociny, które ofiarują synowie Izraelowi, należą do kapłana. +Numbers Lb 4 5 10 I cokolwiek do świątnice ofiarują od każdego, i dają w ręce kapłańskie jego będzie. +Numbers Lb 4 5 11 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 5 12 Mów do synów Izraelowych, i rzeczesz do nich: Mąż, któregoby żona wystąpiła, i wzgardziwszy małżonkiem +Numbers Lb 4 5 13 Spałaby z inszym mężem, a [0140]tegoby mąż doznać nie mógł, ale tajemne jest cudzołóztwo, a świadkami nie może być dowiedzione, iż jéj nie zastano w cudzołóztwie: +Numbers Lb 4 5 14 Jeźli duch podejrzenia wzruszy męża przeciw żonie swéj, która albo jest splugawiona, albo fałszywe domniemanie na nię kładą: +Numbers Lb 4 5 15 Przywiedzie ją do kapłana, i ofiaruje obiatę za nię, dziesiątą część korca mąki jęczmiennéj: nie wleje na nię oliwy, ani włoży kadzidła; ponieważ ofiara podejrzenia jest, i obiata dochodząca cudzołóztwa. +Numbers Lb 4 5 16 Ofiaruje ją tedy kapłan i postawi przed Panem. +Numbers Lb 4 5 17 I weźmie wody świętéj w naczyniu glinianem, i trochę ziemie ze tła przybytku wsypie w nię. +Numbers Lb 4 5 18 A gdy stanie niewiasta przed obliczem Pańskiem, odkryje głowę jéj, i włoży na ręce jéj ofiarę wspominania i obiatę podejrzenia: a sam będzie trzymał wody bardzo gorzkie, na które ze złorzeczeniem klątew nakładł. +Numbers Lb 4 5 19 I poprzysięże ją i rzecze: Jeźli nie spał mąż obcy z tobą, i jeźliś nie jest splugawiona opuściwszy łoże małżonkowe, nie zaszkodząć te wody bardzo gorzkie, w którem klątew nakładł. +Numbers Lb 4 5 20 Ale jeźliżeś ustąpiła od męża twego i jesteś splugawiona a obcowałaś z inszym mężem: +Numbers Lb 4 5 21 Tym przeklęctwom podlężesz: niechaj cię da Pan na przeklęctwo, i przykład wszystkich w ludzie swoim: niech uczyni, że wygnije łono twoje, a brzuch twój opuchnąwszy niech się rozpuknie. +Numbers Lb 4 5 22 Niechaj wnidą wody przeklęte do brzucha twego, a gdy opuchnie żywot, niech wygnije łono. I odpowie ona niewiasta: Amen, Amen. +Numbers Lb 4 5 23 I napisze kapłan na książkach te przeklęctwa, i zmaże je wodą bardzo gorzką, na którą klątew nakładł: +Numbers Lb 4 5 24 I da jéj pić. Którą gdy wypije, +Numbers Lb 4 5 25 Weźmie kapłan z ręki jéj ofiarę podejrzenia, i podniesie ją przed Panem i włoży ją na ołtarz: wszakże tak, że pierwéj +Numbers Lb 4 5 26 Garść ofiary weźmie z tego, co ofiarują, i spali na ołtarzu: i tak da pić niewieście wodę bardzo gorzką. +Numbers Lb 4 5 27 Którą gdy wypije, jeźli splugawiona jest, a wzgardziwszy męża cudzołóztwa winna, rozejdzie się po niéj woda przeklęctwa, i gdy się brzuch wezdmie, łono wygnije: i będzie niewiasta na przeklęctwo, i na przykład wszystkiemu ludowi. +Numbers Lb 4 5 28 Ale jeźli nie jest splugawiona, będzie bez obrażenia i dziatki mieć będzie. +Numbers Lb 4 5 29 Tenci jest zakon podejrzenia, jeźli ustąpi żona od męża swego, i jeźli spługawiona będzie: +Numbers Lb 4 5 30 A mąż duchem podejrzenia wzruszony, przywiedzie ją przed oblicze Pana, i uczyni jéj kapłan wedle wszystkiego, co jest napisano: +Numbers Lb 4 5 31 Mąż bez winy będzie, a ona odniesie nieprawość swoję. +Numbers Lb 4 6 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 6 2 Mów do synów Izraelowych, i rzeczesz do nich: Mąż albo niewiasta, gdy uczynią ślub, aby się poświęcili, i chcą się Panu poświęcić: +Numbers Lb 4 6 3 Od wina i od wszelkiego, co upoić może, wstrzymać się mają. Octu z wina, i z któregokolwiek innego napoju, i cokolwiek z jagody winnéj wytłaczają, pić nie będą: jagód winnych świeżych ani suchych jeść nie będą. +Numbers Lb 4 6 4 Po wszystkie dni, przez które Panu ślubem są poświęceni: cokolwiek z winnice być może: od rózynki aż do jagódki, jeść nie będą. +Numbers Lb 4 6 5 Przez wszystek czas odłączenia jego brzytwa nie przejdzie przez głowę jego, aż wypełni dni, przez które się poświęcił Panu: świętym będzie zapuszczeniem włosów głowy jego. +Numbers Lb 4 6 6 Przez wszystek czas poświęcenia swego do umarłego nie wnidzie. +Numbers Lb 4 6 7 Ani się i ojca i matki i brata i siostry pogrzebem zmaże; bo poświęcenie Boga jego jest na głowie jego. +Numbers Lb 4 6 8 Po wszystkie dni odłączenia swego świętym będzie Panu. +Numbers Lb 4 6 9 A jeźliby kto umarł nagle przed nim, splugawi się głowa poświęcenia jego: którą natychmiast ogoli onegóż dnia oczyszczenia swego, i zasię siódmego, +Numbers Lb 4 6 10 A ósmego dnia ofiaruje parę [0141]synogarlic, albo dwoje gołąbiąt kapłanowi w wejściu przymierza świadectwa. +Numbers Lb 4 6 11 I uczyni kapłan jedno za grzech, a drugie na całopalenie, i będzie się modlił za nim; bo zgrzeszył nad umarłym: i poświęci głowę jego w on dzień, +Numbers Lb 4 6 12 I poświęci Panu dni odłączenia jego, ofiarując baranka rocznego za grzech: wszakże tak aby dni pierwsze wniwecz poszły, ponieważ splugawione poświęcenie jego. +Numbers Lb 4 6 13 Ten jest zakon poświęcenia: gdy się wypełnią dni, które był ślubem postanowił, przywiedzie go do drzwi przybytku przymierza: +Numbers Lb 4 6 14 I ofiaruje obiatę jego Panu: baranka rocznego bez makuły na całopalenie, i owcę roczną bez zmazy za grzech, i baranka bez makuły ofiarę zapokojną. +Numbers Lb 4 6 15 I kosz chlebów przaśnych oliwą zaczynionych, i kreplów bez kwasu oliwą pomazanych, i mokre ofiary każdego: +Numbers Lb 4 6 16 Które ofiaruje kapłan przed Panem i uczyni tak za grzech, jako i na całopalenie. +Numbers Lb 4 6 17 A baranka ofiaruje ofiarę zapokojną Panu, ofiarując wespół kosz przaśników i mokre ofiary wedle zwyczaju powinne. +Numbers Lb 4 6 18 Tóż ogolony będzie Nazareusz przede drzwiami przybytku przymierza z włosów poświęcenia swego: i weźmie włosy jego i włoży na ogień, który jest podłożony pod ofiarę zapokojnych. +Numbers Lb 4 6 19 I łopatkę uwarzoną barana, i chleb bez kwasu jeden z kosza, i krepel przaśny jeden, i da w ręce Nazareusza, po ogoleniu głowy jego. +Numbers Lb 4 6 20 I wziąwszy je zaś od niego, podniesie przed obliczem Pańskiem: a poświęcone kapłańskie będą, jako mostek, który odłączyć kazano, i łopatka: potem może pić Nazareusz wino. +Numbers Lb 4 6 21 Tenci jest zakon Nazareusza, kiedy ślubi obiatę swą Panu czasu poświęcenia swego, oprócz tego, co najdzie ręka jego: wedle tego, jako był na umyśle ślubił, tak uczyni ku wykonaniu poświęcenia swego. +Numbers Lb 4 6 22 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 6 23 Mów Aaronowi i synom jego: Tak błogosławić będziecie synom Izraelowym, i rzeczecie im: +Numbers Lb 4 6 24 Niechaj ci Pan błogosławi, i niechaj cię strzeże. +Numbers Lb 4 6 25 Niechaj pokaże Pan oblicze swoje tobie i niech się zmiłuje nad tobą. +Numbers Lb 4 6 26 Niech obróci Pan twarz swoję ku tobie, i niech ci da pokój. +Numbers Lb 4 6 27 I będą wzywać imienia mego nad synmi Izraelowymi, a Ja im błogosławić będę. +Numbers Lb 4 7 1 I stało się w dzień, którego dokończył Mojżesz przybytku i postawił go, i namazał i poświęcił go ze wszytkim sprzętem jego, ołtarz także, i wszystko naczynie jego: +Numbers Lb 4 7 2 Ofiarowały książęta Izraelskie i głowy familii, które były w każdem pokoleniu, i przełożeni nad tymi, którzy policzeni byli, +Numbers Lb 4 7 3 Dary przed Panem: sześć wozów przykrytych ze dwunaścią wołów: jeden wóz darowało dwoje książąt, a każdy po jednym wołu: i ofiarowali je przed przybytkiem. +Numbers Lb 4 7 4 I rzekł Pan do Mojżesza: +Numbers Lb 4 7 5 Przyjmij od nich, aby były na posługę przybytku, a dasz je Lewitom według porządku posługi ich. +Numbers Lb 4 7 6 A tak przyjąwszy Mojżesz wozy i woły, oddał je Lewitom. +Numbers Lb 4 7 7 Dwa wozy i czterech wołów dał synom Gerson, według tego, jako potrzebowali. +Numbers Lb 4 7 8 Cztery drugie wozy i ośm wołów dał synom Merary, według urzędów i służby ich, pod ręką Ithamara, syna Aarona, kapłana. +Numbers Lb 4 7 9 A synom Kaath nie dał wozów i wołów; bo w świątnicy służą, a brzemiona na swych ramionach noszą. +Numbers Lb 4 7 10 Ofiarowały tedy książęta na poświęcenie ołtarza w dzień, którego jest pomazany, dar swój przed ołtarz. +Numbers Lb 4 7 11 I rzekł Pan do Mojżesza: Każde książę każdego dnia niech ofiaruje dary na poświęcenie ołtarza. +Numbers Lb 4 7 12 A tak pierwszego dnia ofiarował dar swój Nahasson, syn Aminadab, z pokolenia Juda. +Numbers Lb 4 7 14 Moździerzyk z dziesiąci syklów złotych pełen kadzidła: +Numbers Lb 4 7 15 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 16 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 17 A na ofiarę zapokojnych wołów dwa, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Tać jest ofiara Nahassona, syna Aminadab. +Numbers Lb 4 7 18 Wtórego dnia ofiarował Nathanael, syn Suar, książę z pokolenia Issachar: +Numbers Lb 4 7 19 Miskę śrebrną ważącą sto i trzydzieści syklów, czaszę śrebrną mającą siedmdziesiąt syklów wedle wagi świątnice, obie pełne białéj mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę: +Numbers Lb 4 7 20 Moździerzyk złoty mający dziesięć syklów pełen kadzidła: +Numbers Lb 4 7 21 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 22 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 23 A na ofiarę zapokojnych wołów dwu, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Ta była ofiara Nathanaela, syna Suar. +Numbers Lb 4 7 24 Trzeciego dnia książę synów Zabulon Eliab, syn Helon, +Numbers Lb 4 7 25 Ofiarował miskę śrebrną ważącą sto i trzydzieści syklów, czaszę śrebrną mającą siedmdziesiąt syklów na wagę świątnice, obie pełne białéj mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę: +Numbers Lb 4 7 26 Moździerzyk złoty ważący dziesięć syklów pełen kadzidła: +Numbers Lb 4 7 27 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 28 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 29 A na ofiarę zapokojnych wołów dwu, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Tać jest ofiara Eliab, syna Helon. +Numbers Lb 4 7 30 Dnia czwartego książę synów Ruben Elisur, syn Sedeur, +Numbers Lb 4 7 31 Ofiarował miskę śrebrną ważącą sto i trzydzieści syklów, czaszę śrebrną mającą siedmdziesiąt syklów na wagę świątnice, obie pełne białéj mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę: +Numbers Lb 4 7 32 Moździerzyk złoty ważący dziesięć syklów pełen kadzidła: +Numbers Lb 4 7 33 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 34 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 35 A na ofiarę zapokojnych wołów dwu, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Tać była ofiara Elisur, syna Sedeur. +Numbers Lb 4 7 36 Dnia piątego książę synów Symeon Salamiel, syn Surysaddai, +Numbers Lb 4 7 37 Ofiarował miskę śrebrną ważącą sto i trzydzieści syklów, czaszę śrebrną mającą siedmdziesiąt syklów na wagę świątnice, obie pełne białéj mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę: +Numbers Lb 4 7 38 Moździerzyk złoty ważący dziesięć syklów pełen kadzidła: +Numbers Lb 4 7 39 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 40 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 41 A na ofiary zapokojne wołów dwu, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Tać była ofiara Salamiel, syna Surysaddai. +Numbers Lb 4 7 42 Dnia szóstego książę synów Gad Eliasaph, syn Duel, +Numbers Lb 4 7 43 Ofiarował miskę śrebrną ważącą sto i trzydzieści syklów, czaszę śrebrną mającą siedmdziesiąt syklów na wagę świątnice, obie pełne białéj mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę: +Numbers Lb 4 7 44 Moździerzyk złoty ważący dziesięć syklów, pełen kadzidła: +Numbers Lb 4 7 45 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 46 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 47 A na ofiary zapokojnych wołów dwu, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Tać była ofiara Eliasaph, syna Duel. +Numbers Lb 4 7 48 Dnia siódmego książę synów Ephraim Elisama, syn Ammiud, +Numbers Lb 4 7 49 Ofiarował miskę śrebrną ważącą sto i trzydzieści syklów, czaszę śrebrną, mającą siedmdziesiąt syklów na wagę świątnice, obie pełne białéj mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę: +Numbers Lb 4 7 50 Moździerzyk złoty ważący dziesięć syklów, pełen kadzidła: +Numbers Lb 4 7 51 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 52 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 53 A na ofiary zapokojnych wołów dwu, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Tać była ofiara Elisama, syna Ammiud. +Numbers Lb 4 7 55 Ofiarował miskę śrebrną, ważącą sto i trzydzieści syklów, czaszę śrebrną mającą siedmdziesiąt syklów na wagę świątnice, obie pełne białéj mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę: +Numbers Lb 4 7 56 Moździerzyk złoty, ważący dziesięć syklów, pełen kadzidła: +Numbers Lb 4 7 57 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 58 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 59 A na ofiary zapokojnych wołów dwu, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Tać była ofiara Gamaliela, syna Phadassur. +Numbers Lb 4 7 60 Dnia dziewiątego książę synów Benjamin Abidan, syn Gedeonów, +Numbers Lb 4 7 61 Ofiarował miskę śrebrną ważącą sto i trzydzieści syklów, czaszę śrebrną, mającą siedmdziesiąt syklów na wagę świątnice, obie pełne białéj mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę: +Numbers Lb 4 7 62 I moździerzyk złoty ważący dziesięć syklów, pełen kadzenia: +Numbers Lb 4 7 63 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 64 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 65 A na ofiary zapokojnych wołów dwu, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Tać była ofiara Abidan, syna Gedeonowego. +Numbers Lb 4 7 66 Dnia dziesiątego książę synów Dan Ahiezer, syn Ammisaddai, +Numbers Lb 4 7 67 Ofiarował miskę śrebrną ważącą sto i trzydzieści syklów, czaszę śrebrną mającą siedmdziesiąt syklów na wagę świątnice, obie pełne mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę: +Numbers Lb 4 7 68 Moździerzyk złoty ważący dziesięć syklów, pełen kadzidła: +Numbers Lb 4 7 69 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 70 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 71 A na ofiary zapokojnych wołów dwu, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Tać była ofiara Ahiezer, syna Ammisaddai. +Numbers Lb 4 7 72 Dnia jedenastego książę synów Aser Phegiel, syn Ochran, +Numbers Lb 4 7 73 Ofiarował miskę śrebrną ważącą sto i trzydzieści syklów, czaszę śrebrną mającą siedmdziesiąt syklów na wagę świątnice, obie pełne białéj mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę: +Numbers Lb 4 7 74 Moździerzyk złoty mający dziesięć syklów, pełen kadzidła: +Numbers Lb 4 7 75 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 76 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 77 A na ofiary zapokojnych wołów dwu, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Tać była ofiara Phegiel, syna Ochran. +Numbers Lb 4 7 78 Dnia dwunastego książę synów Nephtali Ahira, syn Enan, +Numbers Lb 4 7 79 Ofiarował miskę śrebrną ważącą sto i trzydzieści syklów, czaszę śrebrną mającą siedmdziesiąt syklów na wagę świątnice, obie pełne mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę: +Numbers Lb 4 7 80 Moździerzyk złoty ważący dziesięć syklów, pełen kadzidła: +Numbers Lb 4 7 81 Wołu z stada i barana i baranka rocznego na całopalenie: +Numbers Lb 4 7 82 I kozła za grzech. +Numbers Lb 4 7 83 A na ofiary zapokojnych wołów dwu, baranów pięć, kozłów pięć, baranków rocznych pięć. Tać była ofiara Ahira, syna Enan. +Numbers Lb 4 7 84 Te rzeczy na poświącanie ołtarza są ofiarowane od książąt Izraelowych w dzień, którego poświęcon jest: misek śrebrnych dwanaście, czasz śrebrnych dwanaście, moździerzyków złotych dwanaście: +Numbers Lb 4 7 85 Tak że sto i trzydzieści syklów srebra miała miska jedna, a siedmdziesiąt syklów czasza jedna: to jest, w obec wszystkiego naczynia ze śrebra syklów dwa tysiące cztery sta wagi świątnice. +Numbers Lb 4 7 86 Moździerzyków złotych dwanaście pełnych kadzidła, po dziesiąci syklach ważących wagą świątnice: to jest wespół złota syklów sto i dwadzieścia. +Numbers Lb 4 7 87 Wołów z stada na całopalenie dwanaście, baranów dwanaście, baranków rocznych dwanaście i mokre ofiary ich, kozłów dwanaście za grzech. +Numbers Lb 4 7 88 Na ofiary zapokojnych wołów dwadzieścia i cztery, baranów sześćdziesiąt, kozłów sześćdziesiąt, baranków rocznych sześćdziesiąt. Te rzeczy są ofiarowane na poświącaniu ołtarza, gdy go pomazano. +Numbers Lb 4 7 89 A gdy wchodził Mojżesz do przybytku przymierza, aby się radził wyrocznice, słyszał głos mówiącego [0144]do siebie z ubłagalnie, która była nad skrzynią świadectwa między dwiema Cherubiny, zkąd téż mawiał do niego. +Numbers Lb 4 8 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 8 2 Mów Aaronowi, i rzeczesz do niego: Gdy postawisz siedm lamp, lichtarz na stronie południowéj niech postawion będzie. To tedy przykaż, aby lampy ku północy z przeciwia patrzyły ku stołowi chlebów pokładnych: ku téj stronie, ku któréj się lichtarz obrócił, świecić mają. +Numbers Lb 4 8 3 I uczynił Aaron, i wstawił lampy na lichtarz, jako rozkazał Pan Mojżeszowi. +Numbers Lb 4 8 4 A robota lichtarza ta była ze złota kowanego, tak słupiec średni, jako i wszystko, co z obu stron piór wychodziło: na kształt, który ukazał Pan Mojżeszowi, tak urobił lichtarz. +Numbers Lb 4 8 5 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 8 6 Weźmij Lewity z pośród synów Izraelowych, a oczyść je, +Numbers Lb 4 8 7 Wedle tego porządku: Niech będą pokropieni wodą oczyszczenia, a niech ogolą wszystkie włosy ciała swego. A gdy wymyją szaty swe, i oczyszczeni będą, +Numbers Lb 4 8 8 Wezmą wołu z stad, i mokrą ofiarę jego, białą mąkę oliwą zaczynioną, a wołu drugiego z stada ty weźmiesz za grzech. +Numbers Lb 4 8 9 I przywiedziesz Lewity przed przybytek przymierza, zwoławszy wszystkiego mnóstwa synów Izraelowych. +Numbers Lb 4 8 10 A gdy Lewitowie będą przed Panem, włożą synowie Izraelowi ręce swe na nie. +Numbers Lb 4 8 11 I ofiaruje Aaron Lewity, dar przed oczyma Pańskiemi od synów Izraelowych, aby służyli na posłudze jego. +Numbers Lb 4 8 12 Lewitowie téż położą ręce swe na głowy wołów, z których jednego uczynisz za grzech, a drugiego na całopalenie Pańskie, abyś się modlił za nimi. +Numbers Lb 4 8 13 I postawisz Lewity przed oczyma Aarona i synów jego i poświęcisz ofiarowane Panu. +Numbers Lb 4 8 14 I odłączysz z pośrodku synów Izraelowych, aby byli moi. +Numbers Lb 4 8 15 A potem wnidą do przybytku przymierza, aby mi służyli. I tak oczyścisz i poświęcisz je na ofiarę Panu; bo darem darowani mi są od synów Izraelowych. +Numbers Lb 4 8 16 Miasto pierworodnych, które otwarzają wszelki żywot w Izraelu wziąłem je. +Numbers Lb 4 8 17 Moje bowiem są wszystkie pierworodne synów Izraelowych, tak z ludzi jako i z bydła: ode dnia, któregom pobił wszelkie pierworodne w ziemi Egipskiéj, poświęciłem je sobie: +Numbers Lb 4 8 18 I wziąłem Lewity miasto wszech pierworodnych synów Izraelowych. +Numbers Lb 4 8 19 I darowałem je Aaronowi i synom jego z pośrodku ludu, aby mi służyli miasto Izraela w przybytku przymierza, a modlili się za nie, aby nie było plagi na lud, jeźliby śmieli przystąpić do świątnice. +Numbers Lb 4 8 20 I uczynili Mojżesz i Aaron i wszystko mnóstwo synów Izraelowych z Lewitami, co był rozkazał Pan Mojżeszowi. +Numbers Lb 4 8 21 I oczyszczeni są, i wymyli szaty swoje. I podniósł je Aaron przed Panem, i modlił się za nimi, +Numbers Lb 4 8 22 Aby oczyszczeni weszli na urzędy swe do przybytku przymierza przed Aarona i syny jego: jako rozkazał Pan Mojżeszowi o Lewitach, tak się stało. +Numbers Lb 4 8 23 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 8 24 To jest prawo Lewitów: od dwudziestu i piąci lat i wyżéj wchodzić będą, aby służyli w przybytku przymierza. +Numbers Lb 4 8 25 A gdy pięćdziesiąt lat wieku wypełnią, służyć przestaną. +Numbers Lb 4 8 26 I będą pomocnikami braciéj swej w przybytku przymierza, aby strzegli tego, co im zlecą; ale robót samych niech nie czynią. Tak rozrządzisz Lewitom na straży ich. +Numbers Lb 4 9 1 Mówił Pan do Mojżesza na puszczy Synai roku wtórego po wyjściu ich z ziemi Egipskiéj, miesiąca pierwszego, rzekąc: +Numbers Lb 4 9 3 Czternastego dnia miesiąca tego ku wieczoru, według wszystkich obrzędów i usprawiedliwienia jego. +Numbers Lb 4 9 4 I przykazał Mojżesz synom Izraelowym, aby uczynili Phase. +Numbers Lb 4 9 5 Którzy uczynili czasu swego, czternastego dnia miesiąca ku wieczoru na górze Synai: wedle wszystkiego, co był rozkazał Pan Mojżeszowi, tak uczynili synowie Izraelowi. +Numbers Lb 4 9 6 Ale oto niektórzy splugawieni duszą człowieka, nie mogli czynić Phase dnia onego, przystąpiwszy do Mojżesza i Aarona, +Numbers Lb 4 9 7 I rzekli im: Nieczyściśmy dla dusze człowieczéj: przecz nam odejmują, że nie możem ofiarować ofiary Panu, czasu swego między syny Izraelowymi? +Numbers Lb 4 9 8 Którym odpowiedział Mojżesz: Postójcie, aż się poradzę, co Pan o was każe. +Numbers Lb 4 9 9 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 9 10 Mów synom Izraelowym: Człowiek, który będzie nieczystym dla dusze, albo w drodze daleko, w narodzie waszym, niechaj czyni Phase Panu. +Numbers Lb 4 9 11 Miesiąca wtórego, czternastego dnia miesiąca ku wieczoru: z przaśnikami i z polną sałatą jeść je będą: +Numbers Lb 4 9 12 Nie zostawią nic z niego aż do zarania, i kości jego nie złamią: wszystek porządek Phase zachowają. +Numbers Lb 4 9 13 Ale jeźli kto i czysty jest i nie był w drodze, a przecię nie czynił Phase, będzie wygładzona dusza ona z ludu swego; bo ofiary Panu nie ofiarował czasu swego: grzech swój sam poniesie. +Numbers Lb 4 9 14 Gość téż i przychodzień jeźli będą u was, uczynią Phase Panu, według ceremonii i usprawiedliwienia jego: ustawa jednaż będzie u was tak przychodniowi, jako i obywatelowi. +Numbers Lb 4 9 15 Dnia tedy, którego postawion był przybytek, okrył go obłok: a od wieczora nad przybytkiem było, jako widzenie ognia aż do zarania. +Numbers Lb 4 9 16 Tak się działo ustawicznie: we dnie okrywał go obłok, a w nocy jako widzenie ognia. +Numbers Lb 4 9 17 A gdy był odjęty obłok, który okrywał przybytek, tedy się ruszali synowie Izraelowi: a na miejscu, kędy stanął obłok, tam się obozem położyli. +Numbers Lb 4 9 18 Na rozkazanie Pańskie ciągnęli, i na rozkazanie jego stanowili przybytek: przez wszystkie dni, przez które stał obłok nad przybytkiem, mieszkali na temże miejscu. +Numbers Lb 4 9 19 A jeźli się trafiło, że przez długi czas trwał nad nim, byli synowie Izraelowi na strażach Pańskich, a nie ruszali się, +Numbers Lb 4 9 20 Ile dni był obłok nad przybytkiem. Na rozkazanie Pańskie rozbijali namioty, i na rozkazanie jego składali. +Numbers Lb 4 9 21 Jeźli był obłok od wieczora aż do zarania, a wnet rano odszedł od namiotu, ciągnęli: a jeźli po dniu i nocy odstąpił, rozbierali namioty. +Numbers Lb 4 9 22 A jeźli przez dwa dni, albo przez jeden miesiąc, albo dłuższy czas stał nad namiotem, mieszkali synowie Izraelowi na temże miejscu i nie ruszali się: ale wnet, skoro odstąpił, ruszali obóz. +Numbers Lb 4 9 23 Na słowo Pańskie rozbijali namioty i na słowo jego ciągnęli: i byli na straży Pańskiéj według rozkazania jego przez rękę Mojżesza. +Numbers Lb 4 10 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 10 2 Uczyń sobie dwie trąby śrebrne kowane, któremibyś mógł zwoływać lud, gdy się ma ruszyć obóz. +Numbers Lb 4 10 3 A gdy w trąby zatrąbisz, zgromadzi się do ciebie wszystek lud do drzwi przybytku przymierza. +Numbers Lb 4 10 4 Jeźli raz zatrąbisz, przyjdą do ciebie książęta i głowy mnóstwa Izraelowego. +Numbers Lb 4 10 5 A jeźli dłuższe i przerywane trąbienie zabrzmi, ruszą obozy pierwsi, którzy są na wschód słońca. +Numbers Lb 4 10 6 A na wtóre trąbienie i takoweż brzmienie trąby, złożą namioty, którzy mieszkają na południe. I tymże sposobem i drudzy uczynią, gdy będą trąbić na ruszenie. +Numbers Lb 4 10 7 Lecz gdy się będzie miał lud zgromadzić, będzie proste brzmienie trąb, a nieprzerywając brzmieć będą. +Numbers Lb 4 10 8 A trąbić będą synowie Aaronowi, [0146]kapłani w trąby: i będzie ta ustawa wieczna w rodzajach waszych. +Numbers Lb 4 10 9 Jeźli wyciągniecie na wojnę z ziemie waszéj na nieprzyjaciele, którzy walczą przeciwko wam, będziecie trąbić głośno brzmiącemi trąbami: i będzie wspomnienie na was przed Panem, Bogiem waszym, abyście byli wyrwani z rąk nieprzyjaciół waszych. +Numbers Lb 4 10 10 Jeźli kiedy będziecie mieć ucztę i dni święte i nów miesiąców, trąbić będziecie trąby nad całopaleniem, i nad ofiarami zapokojnemi, aby wam były na wspomnienie Boga waszego: Ja Pan, Bóg wasz. +Numbers Lb 4 10 11 Roku wtórego, miesiąca wtórego, dwudziestego dnia miesiąca podniósł się obłok od przybytku przymierza. +Numbers Lb 4 10 12 I ruszyli się synowie Izraelowi hufcami swemi z pustynie Synai, i położył się obłok na puszczy Pharan. +Numbers Lb 4 10 13 I ruszyli obóz pierwszy według rozkazania Pańskiego przez rękę Mojżesza: +Numbers Lb 4 10 14 Synowie Judowi z hufcy swemi, których hetman był Nahasson, syn Aminadab. +Numbers Lb 4 10 15 W pokoleniu synów Issachar hetmanem był Nathanael, syn Suar. +Numbers Lb 4 10 16 W pokoleniu Zabulon hetmanem był Eliab, syn Helon. +Numbers Lb 4 10 17 I złożony jest przybytek, który niosąc wyszli synowie Gerson i Merary. +Numbers Lb 4 10 18 I ruszyli się téż synowie Ruben hufcami i porządkami swemi, których hetmanem był Elisur, syn Sedeur. +Numbers Lb 4 10 19 A w pokoleniu synów Symeon, hetmanem był Salamiel, syn Surysaddai, +Numbers Lb 4 10 20 A w pokoleniu Gad hetmanem był Eliasaph, syn Duel. +Numbers Lb 4 10 21 I ruszyli się téż Kaathitowie niosący świątnicę: tak długo przybytek niesiony był, aż przyszli na miejsce stanowiska. +Numbers Lb 4 10 22 Ruszyli obóz i synowie Ephraim hufcami swemi, w których wojsku hetmanem był Elisama, syn Ammiud. +Numbers Lb 4 10 23 A w pokoleniu synów Manasse hetmanem był Gamaliel, syn Phadassur. +Numbers Lb 4 10 24 A nad pokoleniem Benjamin hetman był Abidan, syn Gedeonów. +Numbers Lb 4 10 25 Na ostatku obozów wszystkich ciągnęli synowie Dan hufcy swemi, w których wojsku hetmanem był Ahiezer, syn Ammisaddai. +Numbers Lb 4 10 26 A w pokoleniu synów Aser hetmanem był Phegiel, syn Ochran. +Numbers Lb 4 10 27 A w pokoleniu synów Nephtali hetmanem był Ahira, syn Enan. +Numbers Lb 4 10 28 Te są obozy i ciągnienia synów Izraelowych według hufców ich, gdy się ruszali. +Numbers Lb 4 10 29 I rzekł Mojżesz Hobab, synowi Raguela Madyanity, krewnemu swemu: Ciągniemy do miejsca, które nam Pan dać ma: pójdź z nami, żebyśmyć uczynili dobrze; bo Pan obiecał dobra Izraelowi. +Numbers Lb 4 10 30 Któremu on odpowiedział: Nie pójdę z tobą, ale się wrócę do ziemie swéj, w któréjem się narodził. +Numbers Lb 4 10 31 A on: Nie opuszczaj, pry, nas; bo ty wiesz, na których miejscach po puszczy obóz stanowić mamy, i będziesz przewodnikiem naszym. +Numbers Lb 4 10 32 A gdy przyjdziesz z nami, cokolwiek najlepszego będzie z bogactw, które nam Pan da, tobie damy. +Numbers Lb 4 10 33 Ciągnęli tedy od góry Pańskiéj drogą trzech dni: a skrzynia przymierza Pańskiego szła przed nimi przez trzy dni, upatrując miejsce obozowi. +Numbers Lb 4 10 34 Obłok téż Pański był nad nimi wednie, gdy ciągnęli. +Numbers Lb 4 10 35 A gdy podnoszona była skrzynia, mawiał Mojżesz: Powstań Panie, a niech się rozproszą nieprzyjaciele twoi, a niech uciekają, którzy cię nienawidzą, od oblicza twego. +Numbers Lb 4 10 36 A gdy ją składano mówił: Nawróć się Panie do mnóstwa wojska Izraelskiego. +Numbers Lb 4 11 1 W tym czasie wszczęło się szemranie ludu, jakoby styskującego dla prace przeciw Panu. Co usłyszawszy Pan rozgniewał się. +Numbers Lb 4 11 2 I zapaliwszy się na nie ogień Pański, pożarł ostatnią część obozu. A gdy wołał lud do Mojżesza, modlił się Mojżesz do Pana, i zapadł ogień. +Numbers Lb 4 11 3 I nazwał imię onego miejsca: Zapalenie, iż się przeciwko nim zapalił ogień Pański. +Numbers Lb 4 11 4 Lud bowiem pospolity, który był [0147]wyszedł z nimi, chciwością był zapalony, siedząc i płacząc, przyłączywszy k sobie syny Izraelowe, i mówił: Któż nam da mięsa do jedzenia? +Numbers Lb 4 11 5 Wspominamy na ryby, któreśmy jadali w Egipcie darmo: przychodzą na pamięć ogórki i melony i łuczki i cebule i czosnki. +Numbers Lb 4 11 6 Dusza nasza schnie, ninacz inszego nie patrzą oczy nasze jedno na Man. +Numbers Lb 4 11 7 A było Man jako nasienie koryandrowe barwy bdelliowéj. +Numbers Lb 4 11 8 I obchodził lud i zbierając je mełł w żarnach, albo tłukł w moździerzu: warząc w garncu, i czyniąc z niego placki smaku, jakoby chleba z oliwą. +Numbers Lb 4 11 9 A gdy padała w nocy na obóz rosa, spadało pospołu i Man. +Numbers Lb 4 11 10 Usłyszał tedy Mojżesz lud płaczący po domach swych, każdego we drzwiach namiotu swojego: i rozgniewała się zapalczywość Pańska bardzo; ale i Mojżeszowi zdała się rzecz nieznośna. +Numbers Lb 4 11 11 I rzekł do Pana: Czemuś udręczył sługę twego? przecz nie najduję łaski przed tobą? a czemuś włożył ciężar wszystkiego ludu tego na mię? +Numbers Lb 4 11 12 Izalim ja począł to wszystko mnóstwo, albom je urodził, żebyś mi rzekł: Nieś je na łonie twojem, jako zwykła nosić mamka dzieciątko, i zanieś do ziemie, którąś przysiągł ojcom ich? +Numbers Lb 4 11 13 Zkądże ja mam wziąć mięso, abych dał tak wielkiemu mnóstwu? płaczą na mię, mówiąc: Daj nam mięsa, abyśmy jedli. +Numbers Lb 4 11 14 Nie mogę sam zdzierżeć wszystkiego ludu tego; bo mi ciężki jest. +Numbers Lb 4 11 16 I rzekł Pan do Mojżesza: Zbierz mi siedmdziesiąt mężów z starszych Izraelowych, które ty znasz, że są starszymi ludu i mistrzami: i przywiedziesz je do drzwi przybytku przymierza i każesz im tam stać z sobą, +Numbers Lb 4 11 17 Żebym zstąpił i mówił do ciebie: i odejmę z ducha twego i dam im, aby dźwigali z tobą brzemię tego ludu, a nie ty sam był obciążon. +Numbers Lb 4 11 18 A do ludu rzeczesz: Poświęćcie się! jutro będziecie jeść mięso; bom ja słyszał was mówiąc: Kto nam da potrawy mięsa? dobrze nam było w Egipcie: żeby wam dał Pan mięsa, i żebyście jedli: +Numbers Lb 4 11 19 Nie przez jeden dzień ani dwa, albo pięć albo dziesięć, ani téż dwadzieścia: +Numbers Lb 4 11 20 Ale przez miesiąc dni, aż polezie przez nozdrze wasze, i obróci się w obrzydliwość: dlatego, żeście odpędzili Pana, który jest w pośrodku was, i płakaliście przed nim, mówiąc: Przeczżeśmy wyszli z Egiptu? +Numbers Lb 4 11 21 I rzekł Mojżesz: Sześć set tysięcy pieszych jest ludu tego, a ty mówisz: Dam im jeść mięsa przez cały miesiąc? +Numbers Lb 4 11 22 Izali owiec i wołów mnóstwa nabiją, żeby im dostało ku jedzeniu? albo się wszystkie ryby morskie na kupę zbiorą, aby je nasyciły? +Numbers Lb 4 11 23 Któremu odpowiedział Pan: Azaż ręka Pańska jest niemocna? już teraz ujrzysz, jeźli się moja mowa skutkiem wypełni. +Numbers Lb 4 11 24 Przyszedł tedy Mojżesz, i powiedział ludowi słowa Pańskie, zebrawszy siedmdziesiąt mężów z starców Izraelskich, które postawił około przybytku. +Numbers Lb 4 11 25 I zstąpił Pan przez obłok i mówił do niego, odejmując z ducha, który był w Mojżeszu, i dając siedmidziesiąt mężom: a gdy duch odpoczął na nich, prorokowali ani potem przestali. +Numbers Lb 4 11 26 A w obozie zostali byli dwaj mężowie, z których jednego zwano Eldad, a drugiego Medad, na których duch odpoczął; bo i oni byli popisani i nie wyszli byli do przybytku. +Numbers Lb 4 11 27 A gdy prorokowali w obozie, przybieżało pacholę i dało znać Mojżeszowi, rzekąc: Eldad i Medad prorokują w obozie. +Numbers Lb 4 11 28 Wnet Jozue, syn Nun, sługa Mojżeszów, i wybrany z wielu, rzekł: Panie mój, Mojżeszu, zabroń im! +Numbers Lb 4 11 29 A on: Co im zajrzysz dla mnie? Ktoby dał, aby wszystek lud prorokował, a żeby im dał Pan Ducha swego! +Numbers Lb 4 11 30 I wrócił się Mojżesz i starsi Izraelscy do obozu. +Numbers Lb 4 11 31 A wiatr wyszedłszy od Pana, [0148]porwawszy z zamorza przepiórki, przyniósł i spuścił na obóz, drogą, ile jednego dnia ujść może ze wszystkich stron obozu wkoło: i latały po powietrzu na dwa łokcie wzwyż nad ziemią. +Numbers Lb 4 11 32 Wstawszy tedy lud przez wszystek on dzień i noc, i drugiego dnia, nazbierali przepiórek: kto mało, dziesięć korcy: i suszyli je około obozu. +Numbers Lb 4 11 33 Jeszcze mięso było w zębiech ich, ani był ustał takowy pokarm: a oto zapalczywość Pańska wzruszywszy się na lud, uderzyła go plagą zbytnie wielką. +Numbers Lb 4 11 34 I nazwano ono miejsce: Groby pożądania; bo tam pogrzebli lud, który pożądał. +Numbers Lb 4 11 35 A ruszywszy się z Grobów pożądania; przyszli do Haseroth, i mieszkali tam. +Numbers Lb 4 12 1 I mówiła Marya i Aaron przeciw Mojżeszowi dla żony jego Murzyńskiéj, +Numbers Lb 4 12 2 I rzekli: Izali tylko przez Mojżesza samego mówił Pan? aza i nam takież nie mówił? Co gdy usłyszał Pan; +Numbers Lb 4 12 3 (Bo Mojżesz był mąż bardzo cichy nad wszystkie ludzie, którzy mieszkali na ziemi), +Numbers Lb 4 12 4 Wnet rzekł do niego, i do Aarona, i do Maryi: Wynidźcie tylko was troje do przybytku przymierza; a gdy wyszli, +Numbers Lb 4 12 5 Stąpił Pan w słupie obłokowym i stanął w wejściu przybytku, wołając Aarona i Maryi. Którzy gdy szli, +Numbers Lb 4 12 6 Rzekł do nich: Słuchajcie słów moich: Jeźli kto będzie między wami prorok Pański, w widzeniu ukażę mu się, albo przez sen będę mówił do niego. +Numbers Lb 4 12 7 Ale nie taki sługa mój Mojżesz, który we wszystkim domu moim najwierniejszy jest; +Numbers Lb 4 12 8 Albowiem usty do ust mówię jemu: i jawnie, a nie przez zasłony i figury Pana widzi: czemużeście się nie bali uwłaczać słudze memu Mojżeszowi. +Numbers Lb 4 12 9 I rozgniewawszy się na nie, odszedł. +Numbers Lb 4 12 10 I obłok téż odszedł, który był nad przybytkiem: alić oto Marya ukazała się zbielała trądem jako śnieg. A gdy na nię wejrzał Aaron i ujrzał trądem osypaną, +Numbers Lb 4 12 11 Rzekł do Mojżesza: Proszę, Panie mój, nie kładź na nas grzechu tego, któregośmy się głupie dopuścili: +Numbers Lb 4 12 12 Aby się nie stała ta jako martwa i jako niedoszły płód, który wypada z żywota matki swéj: oto już połowica ciała jéj pożarta jest od trądu. +Numbers Lb 4 12 13 I wołał Mojżesz do Pana: Boże, proszę uzdrów ją! +Numbers Lb 4 12 14 Któremu Pan odpowiedział: Gdyby był ojciec jéj plunął na jéj oblicze: zażby nie miała była przynajmniéj przez siedm dni wstydem się zapłonąć? niech będzie wyłączoną z obozu na siedm dni, a potem będzie zaś przyzwana. +Numbers Lb 4 12 15 Wyłączona tedy jest Marya z obozu przez siedm dni: a lud nie ruszył się z miejsca onego, aż zaś przyzwana była Marya. +Numbers Lb 4 13 1 I ruszył się lud z Haseroth, rozbiwszy namioty w pustyni Pharan. +Numbers Lb 4 13 2 I tam mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 13 3 Poślij męże, którzyby oglądali ziemię Chananejską, którą mam dać synom Izraelowym, po jednemu z każdego pokolenia, z przedniejszych. +Numbers Lb 4 13 4 Uczynił Mojżesz, co Pan kazał: z puszczy Pharan posławszy męże przedniejsze, których te są imiona: +Numbers Lb 4 13 5 Z pokolenia Ruben Samua, syna Zechur. +Numbers Lb 4 13 6 Z pokolenia Symeon Saphat, syna Hury. +Numbers Lb 4 13 7 Z pokolenia Juda Kaleb, syna Jephone. +Numbers Lb 4 13 8 Z pokolenia Issachar Igal, syna Józepha. +Numbers Lb 4 13 9 Z pokolenia Ephraim Ozee, syna Nun. +Numbers Lb 4 13 10 Z pokolenia Benjamin Phalty, syna Raphu. +Numbers Lb 4 13 12 Z pokolenia Józeph, sceptru Manasse, Gaddy, syna Sus. +Numbers Lb 4 13 13 Z pokolenia Dan Ammiel, syna Gemalli. +Numbers Lb 4 13 14 Z pokolenia Aser Sethur, syna Michaela. +Numbers Lb 4 13 15 Z pokolenia Nephtali Nahabi, syna Wapsy. +Numbers Lb 4 13 16 Z pokolenia Gad Guel, syna Mahiego. +Numbers Lb 4 13 17 Te są imiona mężów, które posłał Mojżesz na oglądanie ziemie: i nazwał Ozeasza, syna Nun, Jozue. +Numbers Lb 4 13 18 Posłał je tedy Mojżesz na oglądanie ziemie Chananejskiéj, i rzekł do nich: Idźcie południową stroną: a gdy przyjdziecie na góry, +Numbers Lb 4 13 19 Oglądajcie ziemię, jaka jest, i lud, który jest obywatelem jéj, jeźli jest mocny albo słaby: jeźli ich mała liczba czy więcéj? +Numbers Lb 4 13 20 Sama ziemia dobra, czy zła? jakie miasta, murowane czy bez muru? +Numbers Lb 4 13 21 Ziemia tłusta, czy niepłodna, gaista albo bez drzew? Bierzcie serce, a przynieście nam z owoców ziemie. A był czas, gdy już skororżałe jagody winne jeść może. +Numbers Lb 4 13 22 A gdy poszli, wyszpiegowali ziemię od puszczy Syn, aż do Rohob, wchodzącym do Emat. +Numbers Lb 4 13 23 I poszli na południe i przyszli do Hebron, gdzie byli Achiman, i Sysai, i Tholmai, synowie Enak; bo Hebron siedm lat przed Thanim, miastem Egipskiem, zbudowane jest. +Numbers Lb 4 13 24 I szedłszy aż do strumienia grona, urznęli gałąź winną z jagodą jéj, którą nieśli na drągu dwaj mężowie: z malogranatów téż i fig miejsca onego nabrali, +Numbers Lb 4 13 25 Które nazwane jest Nehel Eschol, to jest: strumień grona, dlatego, że ztamtąd grono winne przynieśli synowie Izraelowi. +Numbers Lb 4 13 26 I wrócili się szpiegierze z ziemie po czterdzieści dni; obszedłszy wszystkę krainę, +Numbers Lb 4 13 27 Przyszli do Mojżesza i Aarona i do wszystkiego zgromadzenia synów Izraelowych na pustynią Pharan, która jest w Kades: a powiedziawszy im i wszystkiemu mnóstwu ukazali owoce ziemie. +Numbers Lb 4 13 28 I powiadali rzekąc: Przyszliśmy do ziemie, do któréjś nas posłał, która zaiste opływa mlekiem i miodem, jako z tych owoców poznać się może. +Numbers Lb 4 13 29 Ale obywatele ma bardzo mocne i miasta wielkie i murowane: widzieliśmy tam pokolenie Enak. +Numbers Lb 4 13 30 Amalek mieszka na południe: Hetejczyk i Jebuzejczyk i Amorrejczyk po górach: Chananejczyk zaś mieszka nad morzem i przy rzece Jordanie. +Numbers Lb 4 13 31 Wtem Kaleb hamując szemranie ludu, które się wszczynało przeciw Mojżeszowi, rzekł: Pójdźmy a posiądźmy ziemię; bo ją odzierżeć będziem mogli. +Numbers Lb 4 13 32 Lecz drudzy, którzy z nim byli, mówili: Żadną miarą nie możemy ciągnąć do tego ludu; bo mocniejszy jest niźli my. +Numbers Lb 4 13 33 I uwlekli ziemi, którą byli oglądali, przed synmi Izraelowymi, mówiąc: Ziemia, którąśmy przejrzeli, pożera obywatele swe: lud, któryśmy widzieli, wysokiego wzrostu jest. +Numbers Lb 4 13 34 Tameśmy widzieli dziwy z synów Enak z rodu olbrzymskiego: do których przyrównani zdaliśmy się jako szarańcza. +Numbers Lb 4 14 1 I tak wrzeszcząc wszystek gmin, płakał nocy onéj. +Numbers Lb 4 14 2 I szemrali przeciw Mojżeszowi i Aaronowi wszyscy synowie Izraelowi, mówiąc: +Numbers Lb 4 14 3 O bychmy byli pomarli w Egipcie! i na téj wielkiéj pustyni, daj Boże, byśmy poginęli, i nie wprowadził nas Pan do téj ziemie, abyśmy nie upadli od miecza: a żony i dziatki nasze nie były zaprowadzone w niewolą. Izali nie lepiéj wrócić się do Egiptu? +Numbers Lb 4 14 4 I rzekli jeden do drugiego: Postanówmy sobie wodza, a wróćmy się do Egiptu. +Numbers Lb 4 14 5 Co usłyszawszy Mojżesz i Aaron, upadli na oblicze na ziemię przede wszystkim gminem synów Izraelowych. +Numbers Lb 4 14 6 Ale Jozue, syn Nun, i Kaleb, [0150]syn Jephone, którzy téż oględowali ziemię, rozdarli szaty swe, +Numbers Lb 4 14 7 I do wszego zgromadzenia synów Izraelowych mówili: Ziemia, którąśmy obeszli, bardzo dobra jest. +Numbers Lb 4 14 8 Będzieli nam Pan miłościw, wprowadzi nas do niéj i da nam ziemię, mlekiem i miodem płynącą. +Numbers Lb 4 14 9 Nie chciejcie spórnymi być przeciw Panu, i nie bójcie się ludzi ziemie onéj; bo jako chleb tak je pojeść możemy: odstąpiłać od nich wszelka obrona: Pan z nami jest, nie bójcie się. +Numbers Lb 4 14 10 A gdy wołało wszystko zgromadzenie, i chciało je kamieńmi pobić, ukazała się chwała Pańska nad wierzchem przymierza wszystkim synom Izraelowym. +Numbers Lb 4 14 11 I rzekł Pan do Mojżesza: Dokądże będzie mi uwłaczał ten lud? Pókiż mi wierzyć nie będą na wszystkie znamiona, którem czynił przed nimi? +Numbers Lb 4 14 12 Uderzę je tedy morem, i wytracę: a ciebie uczynię książęciem nad narodem wielkim i mocniejszym, niż ten jest. +Numbers Lb 4 14 13 I rzekł Mojżesz do Pana: Aby usłyszeli Egiptyanie, z których pośrodku wywiodłeś ten lud: +Numbers Lb 4 14 14 I obywatele téj ziemie, którzy słyszeli, żeś ty, Panie, jest między tym ludem, i bywasz widzian twarzą w twarz, a iż je twój obłok zakrywa, a iż w słupie obłokowym chodzisz przed nimi wednie, a w słupie ognistym w nocy: +Numbers Lb 4 14 15 Żeś pobił takie mnóstwo jako człowieka jednego, i rzekliby: +Numbers Lb 4 14 16 Nie mógł wprowadzić ludu do ziemie, którą im był przysiągł: i przeto je pobił na puszczy, +Numbers Lb 4 14 17 Niechaj tedy będzie uwielbiona moc Pańska, jakoś przysiągł, mówiąc: +Numbers Lb 4 14 18 Pan cierpliwy i wielkiego miłosierdzia, odejmujący nieprawość i grzechy, a żadnego niewinnego nie opuszczający, który nawiedzasz grzechy ojców na syniech do trzeciego i czwartego pokolenia: +Numbers Lb 4 14 19 Odpuść, proszę, grzech ludu tego według wielkości miłosierdzia twego, jakoś był miłościw wychodzącym z Egiptu aż do tego miejsca. +Numbers Lb 4 14 20 I rzekł Pan: Odpuściłem według słowa twego. +Numbers Lb 4 14 21 Żywię ja: i będzie napełniona chwałą Pańską wszystka ziemia. +Numbers Lb 4 14 22 Wszakże wszyscy ludzie, którzy widzieli majestat mój i cuda, którem czynił w Egipcie i na puszczy, a kusili mię już przez dziesięćkroć, ani byli posłuszni głosu mego, +Numbers Lb 4 14 23 Nie oglądają ziemię, o którąm przysiągł ojcom ich: ani żaden z tych, który mi uwlókł, nie ujrzy jéj. +Numbers Lb 4 14 24 Sługę mego Kaleba, który pełen ducha mego szedł za mną, wprowadzę do téj ziemie, którą obszedł: a nasienie jego odziedziczy ją. +Numbers Lb 4 14 25 Iż Amalekita i Chananejczyk mieszkają po dolinach, jutro ruszcie obóz, i wróćcie się na puszczą drogą morza czerwonego. +Numbers Lb 4 14 26 I mówił Pan do Mojżesza i Aarona rzekąc: +Numbers Lb 4 14 27 Dokądże ta zła gromada szemrze przeciwko mnie? narzekania synów Izraelowych słyszałem. +Numbers Lb 4 14 28 Przeto powiedz im: Żywię ja, mówi Pan: jakoście mówili, gdym ja słyszał, tak wam uczynię. +Numbers Lb 4 14 29 Na téj pustyni będą leżeć trupy wasze. Wszyscy, którzyście policzeni od dwudziestu lat i wyżéj, a szemraliście przeciwko mnie, +Numbers Lb 4 14 30 Nie wnidziecie do ziemie, o którą podniosłem rękę moję, żebym wam mieszkać dał, oprócz Kaleba, syna Jephone, a Jozue, syna Nun. +Numbers Lb 4 14 31 A dziatki wasze, o którycheście mówili, że miały być korzyścią nieprzyjaciołom, wprowadzę, aby widziały ziemię, która się wam nie podobała. +Numbers Lb 4 14 32 Trupy wasze będą leżeć na puszczy. +Numbers Lb 4 14 33 Synowie wasi będą tułaczami na pustyni lat czterdzieści i poniosą cudzołóztwo wasze, aż zniszczeją trupy ojcowskie na puszczy. +Numbers Lb 4 14 34 Według liczby czterdzieści dni, przez któreście oględowali ziemię, rok za dzień przyczytan będzie: i przez czterdzieści lat odniesiecie nieprawości wasze i poznacie pomstę moję: +Numbers Lb 4 14 35 Bo jakom rzekł, tak uczynię [0151]wszystkiéj téj złéj gromadzie, która powstała przeciwko mnie: na téj pustyni ustanie i pomrze. +Numbers Lb 4 14 36 Wszyscy tedy mężowie, które był posłał Mojżesz na przepatrowanie ziemie, i którzy wróciwszy się, ku szemraniu przywiedli wszystek gmin przeciwko niemu, uwłócząc ziemi, żeby zła była, +Numbers Lb 4 14 37 Pomarli i pobici są przed obliczem Pańskiem. +Numbers Lb 4 14 38 Lecz Jozue, syn Nun, i Kaleb, syn Jephone, żywi zostali ze wszystkich, którzy byli szli oględować ziemię. +Numbers Lb 4 14 39 I mówił Mojżesz wszystkie te słowa do wszech synów Izraelowych, i płakał lud bardzo. +Numbers Lb 4 14 40 Alić oto bardzo rano wstawszy, wstąpili na wierzch góry i rzekli: Gotowiśmy iść na miejsce, o którem Pan mówił; bośmy zgrzeszyli. +Numbers Lb 4 14 41 Którym rzekł Mojżesz: Czemu przestępujecie słowo Pańskie, co się wam nie poszczęści? +Numbers Lb 4 14 42 Nie chodźcie; bo nie jest Pan z wami: abyście nie polegli przed nieprzyjacioły waszymi. +Numbers Lb 4 14 43 Amalekita i Chananejczyk przed wami są, których mieczem polężecie, przeto żeście nie chcieli słuchać Pana, ani będzie Pan z wami. +Numbers Lb 4 14 44 Lecz oni zaćmieni wstąpili na wierzch góry: a skrzynia Testamentu Pańskiego i Mojżesz nie odeszli z obozu. +Numbers Lb 4 14 45 I zstąpił Amalekita i Chananejczyk, który mieszkał na górze, i pobiwszy je i posiekłszy gonił je aż do Hormy. +Numbers Lb 4 15 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 15 2 Mów do synów Izraelowych, a rzecz do nich: Gdy wnidziecie do ziemie mieszkania waszego, którą ja wam dam, +Numbers Lb 4 15 3 A uczynicie obiatę Panu na całopalenie, albo ofiarę śluby oddając, albo z dobréj woli ofiarując dary, albo na uroczyste święta wasze, paląc wonność wdzięczności Panu z wołów albo z owiec: +Numbers Lb 4 15 4 Którykolwiekby ofiarował ofiarę, będzie ofiarował obiatę: białéj mąki dziesiątą część Ephy zaczynioną oliwą, która będzie miała mirrhę czwartą część hin. +Numbers Lb 4 15 5 A wina na lanie mokrych ofiar pod tąż miarą da do całopalenia, albo do ofiary. Przy każdym baranku, +Numbers Lb 4 15 6 I baranie będzie obiata białéj mąki ze dwu dziesiątych części, któraby zaczyniona była oliwą trzeciéj części hin. +Numbers Lb 4 15 7 A wina na mokrą ofiarę trzeciéj części téjże miary będzie ofiarował na wonność wdzięczności Panu. +Numbers Lb 4 15 8 A kiedy z wołów uczynisz całopalenie, albo ofiarę, żebyś wypełnił ślub albo ofiary zapokojne: +Numbers Lb 4 15 9 Dasz do każdego wołu białéj mąki trzy dziesiąte części zaczynionej oliwą, coby miało pół miary hin. +Numbers Lb 4 15 10 I wina na lanie mokréj ofiary téjże miary na obiatę najwdzięczniejszéj wonności Panu. +Numbers Lb 4 15 11 Tak uczynisz, +Numbers Lb 4 15 12 Przy każdym wole i baranie i baranku i koziełku. +Numbers Lb 4 15 13 Tak obywatele jako i cudzoziemcy, +Numbers Lb 4 15 14 Tymże sposobem ofiary będą ofiarować. +Numbers Lb 4 15 15 Jedno przykazanie i sąd będzie tak wam, jako przychodniom ziemie. +Numbers Lb 4 15 16 Mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 15 17 Mów synom Izraelowym, i rzecz do nich: +Numbers Lb 4 15 18 Gdy wnidziecie do ziemie, którą wam dam, +Numbers Lb 4 15 19 A będziecie jeść chleb onéj krainy, oddzielicie pierwociny Panu. +Numbers Lb 4 15 20 Z pokarmów waszych, jako z bojewisk pierwociny oddzielacie: +Numbers Lb 4 15 21 Tak i z pokarmów dacie pierwociny Panu. +Numbers Lb 4 15 22 A jeźli z niewiadomości przestąpicie cokolwiek z tych rzeczy, które mówił Pan do Mojżesza, +Numbers Lb 4 15 23 I rozkazał przezeń do was, odednia, którego począł rozkazować i daléj, +Numbers Lb 4 15 24 I zapomni uczynić mnóstwo: ofiaruje cielca z stada całopalenie, na wonność przewdzięczną Panu, i obiatę jego i mokrą ofiarę, jako Ceremonie chcą, i kozła za grzech. +Numbers Lb 4 15 26 I będzie odpuszczono wszystkiemu ludowi synów Izraelowych, i przychodniom, którzy gośćmi są między nimi: ponieważ wina jest wszystkiego ludu z niewiadomości. +Numbers Lb 4 15 27 A jeźli jedna dusza zgrzeszy niewiedząc, ofiaruje kozę roczną za grzech swój. +Numbers Lb 4 15 28 I będzie się kapłan modlił za nią, że z niewiadomości zgrzeszyła przed Panem: i uprosi jéj odpuszczenie, a będzie jej odpuszczono. +Numbers Lb 4 15 29 Tak obywatelom jako i przychodniom, zakon jeden będzie wszystkim, którzy by zgrzeszyli niewiedząc. +Numbers Lb 4 15 30 Ale dusza, któraby z hardości co uczyniła, choćby był obywatel, chocia gość, (ponieważ przeciwko Panu sprzeciwny był), zginie z ludu swego. +Numbers Lb 4 15 31 Słowo bowiem Pańskie wzgardził, i przykazanie jego zgwałcił: przetóż zgładzon będzie i poniesie nieprawość swoję. +Numbers Lb 4 15 32 I stało się, gdy byli synowie Izraelowi na puszczy, i naleźli człowieka zbierającego drwa w dzień Sobotni, +Numbers Lb 4 15 33 Stawili go Mojżeszowi i Aaronowi i wszystkiemu zgromadzeniu. +Numbers Lb 4 15 34 Którzy zamknęli go w ciemnicy, nie wiedząc, coby z nim czynić mieli. +Numbers Lb 4 15 35 I rzekł Pan do Mojżesza: Śmiercią niech umrze ten człowiek: niech go kamieńmi zabije wszystka rzesza za obozem. +Numbers Lb 4 15 36 I wywiódłszy go precz, zabili go kamieńmi, i umarł, jako Pan przykazał. +Numbers Lb 4 15 37 I rzekł Pan do Mojżesza: +Numbers Lb 4 15 38 Mów synom Izraelowym, i rzeczesz do nich, aby sobie poczynili bramy na rogach płaszczów, przyprawiwszy do nich sznurki z hiacyntu. +Numbers Lb 4 15 39 Na które gdy wejrzą, niech wspominają na wszystkie przykazania Pańskie, ani się niech nie udawają za myślami swemi, i za oczami po rozmaitych rzeczach cudzołożąc. +Numbers Lb 4 15 40 Ale raczéj pamiętając na przykazanie Pańskie, niech je pełnią, i niech będą świętymi Bogu swojemu. +Numbers Lb 4 15 41 Jam Pan, Bóg wasz, którym was wywiódł z ziemie Egipskiéj, abym był Bogiem waszym. +Numbers Lb 4 16 1 Alić oto Kore, syn Isaar, syna Kaath, syna Lewi, i Dathan i Abiron, synowie Eliab, Hon téż, syn Pheleth, z synów Ruben, +Numbers Lb 4 16 2 Powstali przeciw Mojżeszowi, i inni z synów Izraelowych dwieście pięćdziesiąt mężów, przedniejsi z Synagogi, i których czasu rady mianowicie przyzywano. +Numbers Lb 4 16 3 I gdy stanęli przeciw Mojżeszowi i Aaronowi, rzekli: Miejcie dosyć; bo wszystek lud świętych jest, a jest Pan między nimi: przecz się wynaszacie nad ludem Pańskim? +Numbers Lb 4 16 4 Co gdy usłyszał Mojżesz, upadł na oblicze swoje: +Numbers Lb 4 16 5 I mówił do Kore, i do wszystkiego mnóstwa: Jutro rano okaże Pan, którzy do niego należą, i święte przyłączy do siebie: a które obierze, przybliżą się do niego. +Numbers Lb 4 16 6 To tedy uczynicie: Weźmij każdy kadzidlnicę swoję, ty Kore, i wszystek zbór twój. +Numbers Lb 4 16 7 A nabrawszy jutro ognia, nakładźcie nań kadzidła przed Panem: a kogokolwiek obierze, ten będzie święty: bardzo się wynosicie, synowie Lewi. +Numbers Lb 4 16 8 I rzekł zaś do Korego: Słuchajcie, synowie Lewi: +Numbers Lb 4 16 9 Izali wam mało, że was oddzielił Bóg Izraelów od wszystkiego ludu, i przyłączył sobie, abyście mu służyli w służbie przybytku i stali przed mnóstwem ludu i służyli mu? +Numbers Lb 4 16 10 Dlategóż kazał przystąpić do siebie tobie, i wszystkiéj braciéj twéj, synom Lewi, abyście téż sobie kapłaństwo przywłasczali? +Numbers Lb 4 16 11 A żeby wszystek zbór twój powstał przeciw Panu; bo cóż jest [0153]Aaron, żebyście szemrali przeciw jemu? +Numbers Lb 4 16 12 Posłał tedy Mojżesz, aby zawołał Dathan i Abiron, syny Eliab, którzy odpowiedzieli: Nie pójdziemy. +Numbers Lb 4 16 13 Małoli na tem masz, żeś nas wywiódł z ziemie, która mlekiem i miodem płynęła, abyś pobił na pustyni, jedno abyś panował nad nami? +Numbers Lb 4 16 14 Poprawdzie wwiodłeś nas do ziemie, która płynie strumieńmi mleka i miodu, i dałeś nam osiadłości pól i winnic? Czyli i oczy nasze chcesz wyłupić? nie pójdziemy. +Numbers Lb 4 16 15 I rozgniewany Mojżesz bardzo, rzekł do Pana: Nie patrz na ich ofiary: ty wiesz, żem nigdy ani osiełka nie wziął od nich, anim utrapił żadnego z nich. +Numbers Lb 4 16 16 I rzekł do Korego: Ty i wszystek zbór twój stańcie osobno przed Panem, a Aaron jutrzejszego dnia osobno. +Numbers Lb 4 16 17 Weźcież każdy kadzidlnice wasze, a nakładźcie na nie kadzidła, ofiarując Panu, dwieście pięćdziesiąt kadzidlnic: Aaron téż niechaj trzyma kadzidlnicę swoję. +Numbers Lb 4 16 18 Co gdy uczynili, gdy stał Mojżesz i Aaron, +Numbers Lb 4 16 19 I zgromadzili przeciwko im wszystek lud do drzwi przybytku: ukazała się wszystkim chwała Pańska. +Numbers Lb 4 16 20 I mówiąc Pan do Mojżesza i Aarona, rzekł: +Numbers Lb 4 16 21 Odłączcie się z pośrodku zboru tego, że je znagła zatracę. +Numbers Lb 4 16 22 Którzy upadli na twarz i rzekli: Najmocniejszy, Boże Duchów, wszelkiego ciała, izali gdy jeden zgrzeszy, przeciw wszystkim gniew twój srożyć się będzie? +Numbers Lb 4 16 23 I rzekł Pan do Mojżesza: +Numbers Lb 4 16 24 Rozkaż wszystkiemu ludu, aby się odłączył od namiotów Kore i Dathan i Abiron. +Numbers Lb 4 16 25 I wstał Mojżesz, i szedł do Dathan i Abiron: a gdy szli za nim starsi Izraelowi, +Numbers Lb 4 16 26 Rzekł do ludu: Odstąpcie od namiotów ludzi niezbożnych, a nie dotykajcie się, co do nich należy, abyście nie byli zagarnieni w grzechach ich. +Numbers Lb 4 16 27 A gdy odstąpili od namiotów ich wokoło, Dathan i Abiron wyszedłszy stali w wejściu namiotów swoich z żonami i z dziećmi i ze wszystkim zborem. +Numbers Lb 4 16 28 I rzekł Mojżesz: Po tem poznacie, że mię Pan posłał, abych czynił wszystko, co widzicie, a nie z własnegom to serca wymyślił. +Numbers Lb 4 16 29 Jeźli zwyczajną ludziom śmiercią zginą, i nawiedzi je plagą, którą i inni nawiedzeni być zwykli, nie posłał mię Pan: +Numbers Lb 4 16 30 Ale jeźli nową rzecz uczyni Pan, że otworzywszy ziemia paszczekę swą pożre je i wszystko, co do nich należy, i zstąpią żywi do piekła, poznacie, że zbluźnili Pana. +Numbers Lb 4 16 31 Natychmiast tedy, skoro przestał mówić, rozstąpiła się ziemia pod nogami ich: +Numbers Lb 4 16 32 I otworzywszy paszczekę swą, pożarła je z namioty ich i ze wszystką majętnością ich. +Numbers Lb 4 16 33 I zstąpili żywo do piekła, okryci ziemią, i zginęli z pośrodku zgromadzenia. +Numbers Lb 4 16 34 Ale i wszystek Izrael, który stał około, uciekł na krzyk ginących, mówiąc: By snadź i nas ziemia nie pożarła. +Numbers Lb 4 16 35 Lecz i ogień wyszedłszy od Pana zabił dwieście pięćdziesiąt mężów, którzy ofiarowali kadzenie. +Numbers Lb 4 16 36 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 16 37 Przykaż Eleazarowi, synowi Aaronowemu, kapłanowi, aby pozbierał kadzidlnice, które leżą na pogorzelisku, a ogień tam i sam niech rozmiecie; bo są poświęcone +Numbers Lb 4 16 38 Śmiercią grześników: a niech je rozbije na blachy, i przybije do ołtarza, przeto że ofiarowano w nich kadzenie Panu i poświęcone są: aby je widzieli na znak i pamiątkę synowie Izraelowi. +Numbers Lb 4 16 39 I pozbierał Eleazar kapłan kadzidlnice miedziane, w których ofiarowali oni, których ogień pożarł, i rozbił je na blachy, przybijając do ołtarza: +Numbers Lb 4 16 40 Aby mieli napotem synowie Izraelowi, czemby się upomnieli, żeby żaden nie przystępował obcy, i który nie jest z nasienia Aaronowego, do ofiarowania kadzidła Panu, aby nie [0154]cierpiał, jako ucierpiał Kore i wszystek zbór jego, jako mówił Pan przez Mojżesza. +Numbers Lb 4 16 41 Lecz wszystko mnóstwo synów Izraelowych szemrało nazajutrz przeciw Mojżeszowi i Aaronowi, rzekąc: Wyście pobili lud Pański. +Numbers Lb 4 16 42 A gdy się wszczynał rozruch, i tumult rósł, +Numbers Lb 4 16 43 Mojżesz i Aaron uciekli do przybytku przymierza. Który, gdy weszli, okrył obłok, i ukazała się chwała Pańska. +Numbers Lb 4 16 44 I rzekł Pan do Mojżesza: +Numbers Lb 4 16 45 Wynidźcie z pośrodku tego zgromadzenia, i teraz je zgładzę. A gdy leżeli na ziemi, +Numbers Lb 4 16 46 Rzekł Mojżesz do Aarona: Weźmij kadzidlnicę, a nabrawszy ognia z ołtarza, nakładź nań kadzidła, szedłszy prędko do ludu, abyś się modlił za nimi; bo już wyszedł gniew od Pana, a plaga się sroży. +Numbers Lb 4 16 47 Co gdy uczynił Aaron i wbieżał w pośród ludu, który już ogień porażał, ofiarował kadzenie. +Numbers Lb 4 16 48 A stojąc między martwymi i żywymi prosił za ludem, i przestała plaga. +Numbers Lb 4 16 49 A było, którzy są pobici, czternaście tysięcy i siedm set ludzi, oprócz tych, którzy poginęli w rozruchu Korego. +Numbers Lb 4 16 50 I wrócił się Aaron do Mojżesza do drzwi przybytku przymierza, gdy zgubienie przestało. +Numbers Lb 4 17 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 17 2 Mów do synów Izraelowych, a weźmij od nich po lasce, wedle pokolenia ich, od wszystkich książąt pokolenia, lasek dwanaście, i każdego imię napiszesz na lasce jego. +Numbers Lb 4 17 3 A imię Aaronowe będzie w pokoleniu Lewi: i jedna laska wszystkie z osobna familie mieć będzie: +Numbers Lb 4 17 4 I położysz je w przybytku przymierza przed świadectwem, gdzie będę mówił do ciebie. +Numbers Lb 4 17 5 Którego z tych obiorę, zakwitnie laska jego: i zahamuję od siebie uskarżania synów Izraelowych, któremi szemrzą przeciwko wam. +Numbers Lb 4 17 6 I mówił Mojżesz do synów Izraelowych: i dali mu wszystkie książęta laski z każdego pokolenia: i było lasek dwanaście oprócz laski Aaronowéj. +Numbers Lb 4 17 7 Które gdy położył Mojżesz przed Panem w przybytku świadectwa: +Numbers Lb 4 17 8 Nazajutrz wróciwszy się nalazł, iż zakwitnęła laska Aaronowa w domu Lewi: i gdy napęczniało pąkowie, wyszły kwiatki, które, gdy się list rozwił, w migdały się obróciły. +Numbers Lb 4 17 9 I wyniósł Mojżesz wszystkie laski od obliczności Pańskiéj do wszystkich synów Izraelowych: i ujrzeli i odebrali każdy laskę swoję. +Numbers Lb 4 17 10 I rzekł Pan do Mojżesza: Odnieś laskę Aaronowę do przybytku świadectwa, aby tam była chowana na znak sprzeciwnych synów Izraelowych: a ustały szemrania ich odemnie, aby nie pomarli. +Numbers Lb 4 17 11 I uczynił Mojżesz, jako mu Pan przykazał. +Numbers Lb 4 17 12 I rzekli synowie Izraelowi do Mojżesza: Oto zniszczeliśmy, wszyscyśmy zginęli. +Numbers Lb 4 17 13 Kto jedno przystąpi do przybytku Pańskiego, umiera. Izali aż do szczątka wszyscy wytraceni być mamy? +Numbers Lb 4 18 1 I rzekł Pan do Aarona: Ty i synowie twoi i dom ojca twego z tobą, poniesiecie nieprawość świątnice. I ty i synowie twoi wespół dzierżeć na sobie będziecie grzechy kapłaństwa waszego. +Numbers Lb 4 18 2 Lecz i bracią twoję z pokolenia Lewi, i sceptr ojca twego weźmij z sobą, a niech pogotowiu będą, i niech ci posługują: a ty i synowie twoi służyć będziecie w przybytku świadectwa. +Numbers Lb 4 18 3 I będą czuć Lewitowie na rozkazanie twoje, i na wszystkie roboty przybytku: wszakże tak, aby do naczynia świątnice ani do ołtarza nie przystępowali, żeby i oni nie pomarli, i wy pospołu nie poginęli. +Numbers Lb 4 18 4 Ale niech z tobą będą, a niechaj czują na strażach przybytku i na [0155]wszystkich obrzędach jego: obcy nie będzie się mięszał między was. +Numbers Lb 4 18 5 Czujcie na straży świątnice i na służbie ołtarza, aby nie powstał gniew na syny Izraelowe. +Numbers Lb 4 18 6 Jam wam dał bracią waszę, Lewity z pośrodku synów Izraelowych, i dałem dar Panu, aby służyli w posługach przybytku jego. +Numbers Lb 4 18 7 A ty i synowie twoi strzeżcie kapłaństwa waszego: a wszystko, co do służby ołtarza należy, i za zasłoną jest, przez kapłany będzie sprawowano: jeźli kto obcy przystąpi, zabit będzie. +Numbers Lb 4 18 8 I mówił Pan do Aarona: Otom ci dał straż pierwocin moich: wszystkie rzeczy, które poświącane bywają od synów Izraelowych, dałem tobie i synom twoim za urząd kapłański, prawa wieczne. +Numbers Lb 4 18 9 A tak to będziesz brał z tych rzeczy, które poświęcone bywają i ofiarowane są Panu. Każda obiata i ofiara i cokolwiek za grzech i za występek bywa mi oddano, i dostaje się świętem świętych, twoje będzie i synów twoich. +Numbers Lb 4 18 10 W świątnicy to będziesz jadł: mężczyzna tylko to będzie jeść; bo poświęcone jest tobie. +Numbers Lb 4 18 11 A pierwociny, któreby ślubowali i ofiarowali synowie Izraelowi, dałem tobie i synom twoim i córkom twym, prawem wiecznem: kto czysty jest w domu twoim, będzie ich pożywał. +Numbers Lb 4 18 12 Wszystko co najlepszego oliwy i wina i zboża, cokolwiek pierwocin ofiarują Panu, dałem tobie. +Numbers Lb 4 18 13 Wszelkiego zboża początki, które rodzi ziemia, a bywają odniesione Panu, dostaną się na twoje potrzeby: kto czysty jest w domu twoim, pożywać ich będzie. +Numbers Lb 4 18 14 Wszystko, co z ślubu oddawać będą synowie Izraelowi, twoje będzie. +Numbers Lb 4 18 15 Cokolwiek pierwszego wychodzi z żywota wszego ciała, które ofiarują Panu, bądź z ludzi, bądź z bydła będzie, do twego prawa należeć będzie: wszakże tak, abyś za pierworodne człowiecze okup brał, a wszelkie zwierzę nieczyste odkupić kazał. +Numbers Lb 4 18 16 Którego okup będzie, po miesiącu, piącią syklów śrebra na wagę świątnice: sykiel ma dwadzieścia pieniędzy. +Numbers Lb 4 18 17 Lecz pierworodnego krowiego i owczego i koziego nie dasz odkupować; bo są poświęcone Panu: krew tylko ich wylejesz na ołtarz, a łoje spalisz na przewdzięczną wonność Panu. +Numbers Lb 4 18 18 Mięso zaś na twoje się potrzeby dostanie: jako mostek poświęcony i łopatka prawa, twoje będą. +Numbers Lb 4 18 19 Wszystkie pierwociny swiątnice, które ofiarują synowie Izraelowi Panu, dałem tobie i synom i córkom twoim prawem wiecznem. Umowa około soli, jest wieczna przed Panem, tobie i synom twoim. +Numbers Lb 4 18 20 I rzekł Pan do Aarona: W ziemi ich nic nie posiędziecie, ani części między nimi mieć będziecie: jam część i dziedzictwo twoje w pośrodku synów Izraelowych. +Numbers Lb 4 18 21 A synom Lewi dałem wszystkie dziesięciny synów Izraelowych w osiadłość za służbę, którą mi służą w przybytku przymierza: +Numbers Lb 4 18 22 Aby więcéj nie przystępowali synowie Izraelowi do przybytku, ani się dopuszczali grzechu śmiertelnego; +Numbers Lb 4 18 23 Gdyż sami synowie Lewi mnie w przybytku służą, i grzechy ludu noszą. Ustawa wieczna będzie w rodzajach waszych: nic inszego dzierżeć nie będą, +Numbers Lb 4 18 24 Przestawając na ofierze dziesięcin, którem na używanie ich i na potrzeby oddzielił. +Numbers Lb 4 18 25 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 18 26 Przykaż Lewitom i opowiedz: Gdy weźmiecie od synów Izraelowych dziesięciny, którem wam dał, pierwociny ich ofiarujecie Panu, to jest dziesiątą część dziesięciny: +Numbers Lb 4 18 27 Aby wam poczytano za ofiarę pierwocin, tak z bojewisk jako i z pras. +Numbers Lb 4 18 28 I wszystkich rzeczy, których bierzecie pierwociny, ofiarujcie Panu i dajcie Aaronowi kapłanowi. +Numbers Lb 4 18 29 Wszystko, co ofiarować będziecie z dziesięcin, i oddzielicie na podarze Panu, najlepsze i wyborne będzie. +Numbers Lb 4 18 30 I rzeczesz do nich: Jeźli co przedniejsze i lepsze rzeczy ofiarujecie z dziesięcin: będzie wam poczytano, [0156]jakobyście z bojewiska i z prasy pierwociny dali. +Numbers Lb 4 18 31 A będziecie je jeść na każdem miejscu waszem, tak wy sami, jako i czeladź wasza; bo jest zapłata za służbę, którą służycie w przybytku świadectwa. +Numbers Lb 4 18 32 A nie będziecie grzeszyć w tem, przednie sobie i tłuste rzeczy zachowując, abyście nie splugawili ofiar synów Izraelowych, i nie pomarli. +Numbers Lb 4 19 1 I mówił Pan do Mojżesza i Aarona, rzekąc: +Numbers Lb 4 19 2 Ta jest ustawa ofiary, którą Pan ustawił. Przykaż synom Izraelowym, aby przywiedli do ciebie krowę czerwoną lat zupełnych, w któréjby nie było żadnéj zmazy, aniby nosiła jarzma. +Numbers Lb 4 19 3 I oddacie ją Eleazarowi kapłanowi: który wywiódłszy ją za obóz, ofiaruje przed oczyma wszystkich. +Numbers Lb 4 19 4 I omoczywszy palec we krwi jéj, pokropi siedmkroć przeciw drzwiom przybytkowym: +Numbers Lb 4 19 5 I spali ją przed oczyma wszystkich, tak skórę i mięso jéj, jako krew i gnój w ogień wrzuciwszy. +Numbers Lb 4 19 6 Drewno téż cedrowe i hisop i karmazyn dwakroć farbowany, kapłan wrzuci w płomień, który krowę żre. +Numbers Lb 4 19 7 A na ten czas dopiero omywszy szaty i ciało swoje, wnidzie do obozu, i zmazany będzie aż do wieczora. +Numbers Lb 4 19 8 Ale i on, który ją spali, omyje szaty swe i ciało, i nieczysty będzie aż do wieczora. +Numbers Lb 4 19 9 A mąż czysty zbierze popiół krowy, i wysypie go za obozem na miejscu przeczystem, aby był zgromadzeniu synów Izraelowych na straż i na wodę pokrapiania; bo krowa za grzech jest spalona. +Numbers Lb 4 19 10 A wypłókawszy, który nosił popiół krowy, szaty swoje, nieczystym będzie aż do wieczora. Będą to mieć synowie Izraelowi, i przychodniowie mieszkający między nimi, rzecz świętą prawem wiecznem. +Numbers Lb 4 19 11 Ktoby się dotknął trupa człowieczego, a dlatego byłby nieczysty przez siedm dni: +Numbers Lb 4 19 12 Będzie pokropion tą wodą trzeciego dnia i siódmego, i tak oczyszczon będzie: jeźli trzeciego dnia nie będzie pokropion, siódmego nię będzie mógł być oczyszczony. +Numbers Lb 4 19 13 Każdy, ktoby się dotknął dusze ludzkiéj martwizny, a nie byłby pokropiony tem zmięszaniem, splugawi przybytek Pański i zginie z Izraela: iż wodą oczyszczenia nie jest pokropiony, nieczysty będzie, i zostanie na nim plugastwo jego. +Numbers Lb 4 19 14 Ten jest zakon o człowieku, który umiera w namiecie: wszyscy, którzy wchodzą do namiotu jego, i wszystko naczynie, które tam jest, nieczyste będzie przez siedm dni. +Numbers Lb 4 19 15 Naczynie, któreby nie miało wieka albo przywiązania z wierzchu, nieczyste będzie. +Numbers Lb 4 19 16 Jeźli się kto na polu dotknie trupa człowieka zabitego, albo téż swą śmiercią umarłego, albo kości jego, albo grobu, nieczysty będzie przez siedm dni. +Numbers Lb 4 19 17 I wezmą popiołu spalenia i grzechu i wleją wody żywéj nań w naczynie. +Numbers Lb 4 19 18 W któréj gdy mąż czysty omoczy hisop, pokropi nim wszystek namiot i wszystko naczynie, i ludzie takową zarazą splugawione: +Numbers Lb 4 19 19 I tym obyczajem czysty oczyści nieczystego trzeciego i siódmego dnia: a oczyszczony dnia siódmego, omyje i sam siebie i szaty swoje, i nieczysty będzie aż do wieczora. +Numbers Lb 4 19 20 Jeźli kto tym sposobem nie będzie oczyszczony: zginie dusza jego z pośrodku zgromadzenia; bo świątnicę Pańską splugawił, a nie pokropion jest wodą oczyszczenia. +Numbers Lb 4 19 21 Będzie to przykazanie ustawą wieczną: ten téż, który kropi wodą, wymyje szaty swoje: każdy, który się dotknie wody oczyszczania, nieczysty będzie aż do wieczora. +Numbers Lb 4 19 22 Czego się kolwiek dotknie nieczysty, nieczystem uczyni: a dusza, która się dotknie czego z tych rzeczy, nieczysta będzie aż do wieczora. +Numbers Lb 4 20 1 I przyszli synowie Izraelowi i wszystko mnóstwo na puszczą Syn, miesiąca pierwszego: i mieszkał lud w Kades. I umarła tam Marya, i pogrzebiona jest na temże miejscu. +Numbers Lb 4 20 2 A gdy lud nie miał wody, zeszli się przeciw Mojżeszowi i Aaronowi, +Numbers Lb 4 20 3 A uczyniwszy rozruch mówili: O byśmy byli zginęli między bracią naszą przed Panem. +Numbers Lb 4 20 4 Przeczżeście zawiedli zgromadzenie Pańskie na puszczą, abyśmy i my pomarli i dobytki nasze? +Numbers Lb 4 20 5 Czemuście nam kazali wyniść z Egiptu, i przywiedliście na to miejsce bardzo złe, które zasiewane być nie może, ani fig rodzi, ani winnic, ani pomagranatów, nakoniec nie ma i wody ku piciu? +Numbers Lb 4 20 6 I wszedłszy Mojżesz i Aaron, rozpuściwszy lud, do przybytku przymierza, upadli twarzą na ziemię, i wołali do Pana, i rzekli: Panie Boże, wysłuchaj wołanie tego ludu, a otwórz im skarb twój, źródło wody żywéj, aby nasyciwszy się, przestało szemranie ich: i ukazała się chwała Pańska nad nimi. +Numbers Lb 4 20 7 I rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: +Numbers Lb 4 20 8 Weźmij laskę a zgromadź lud, ty i Aaron, brat twój, i mówcie do skały przed nimi: a ona da wodę. A gdy wywiedziesz wodę z skały, będzie piło zgromadzenie, i bydło jego. +Numbers Lb 4 20 9 I wziął Mojżesz laskę, która była przed obliczem Pańskiem, jako mu rozkazał, +Numbers Lb 4 20 10 Zgromadziwszy lud przed skałę, i rzekł im: Słuchajcie sprzeciwni i niewierni: Izali z téj skały będziemy wam wodę wywieść mogli? +Numbers Lb 4 20 11 A gdy podniósł Mojżesz rękę, uderzywszy dwakroć laską w skałę, wyszły wody bardzo obfite, tak iż pił lud i bydło. +Numbers Lb 4 20 12 I mówił Pan do Mojżesza i Aarona: Iżeście mi nie wierzyli, abyście mię byli poświęcili przed synmi Izraelowymi: nie wwiedziecie tych ludów do ziemie, którą im dam. +Numbers Lb 4 20 13 Ta jest woda przeciwieństwa, gdzie się swarzyli synowie Izraelowi przeciwko Panu, i poświęcony jest w nich. +Numbers Lb 4 20 14 Posłał tym czasem Mojżesz posły z Kades do króla Edom, którzyby powiedzieli: To wskazuje brat twój Izrael: Wiesz wszystkę pracą, która nas potkała: +Numbers Lb 4 20 15 Jako zstąpili ojcowie nasi do Egiptu, i mieszkaliśmy tam przez długi czas, i trapili nas Egiptyanie i ojce nasze: +Numbers Lb 4 20 16 I jakośmy wołali do Pana, i wysłuchał nas i posłał Anioła, który nas wywiódł z Egiptu. Oto w mieście Kades, które jest na ostatnich granicach twoich, położeni, +Numbers Lb 4 20 17 Prosimy, aby nam wolno było przejść przez ziemię twoję: nie pójdziemy przez pola, ani przez winnice, nie będziemy pić wody z studzien twoich; ale pójdziem drogą pospolitą, ni na prawo ni na lewo nie zstępując, aż przejdziemy granice twoje. +Numbers Lb 4 20 18 Któremu Edom odpowiedział: Nie pójdziesz przez mię; bo inaczéj zbrojnoć zajadę. +Numbers Lb 4 20 19 I rzekli synowie Izraelowi: Bitym gościńcem pójdziemy: a jeźli będziemy pić wodę twoję, my i bydło nasze, damy, co słuszna jest: żadnéj nie będzie o zapłatę trudności, tylko niech prędko przejdziemy. +Numbers Lb 4 20 20 A on odpowiedział: Nie przejdziesz. I natychmiast wyciągnął przeciwko, z niezliczonym ludem i ręką mocną. +Numbers Lb 4 20 21 I nie chciał przyzwolić proszącemu, aby był dopuścił przejścia przez granice swoje: a przetóż odwrót uczynił od niego Izrael. +Numbers Lb 4 20 22 A gdy ruszyli obóz z Kades, przyszli do góry Hor, która jest na granicach ziemie Edom. +Numbers Lb 4 20 23 Gdzie mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 20 24 Niechaj Aaron idzie do ludu swego; bo nie wnidzie do ziemie, którąm dał synom Izraelowym, przeto, że niedowiarkiem był ustom moim u wody przeciwieństwa. +Numbers Lb 4 20 25 Weźmij Aarona i syna jego [0158]z nim, a zawiedziesz je na górę Hor. +Numbers Lb 4 20 26 A obnażywszy ojca z szaty jego, obleczesz w nię Eleazara, syna jego: a Aaron zebrany będzie, i umrze tam. +Numbers Lb 4 20 27 Uczynił Mojżesz, jako był Pan przykazał: i wstąpili na górę Hor przed wszystkiem mnóstwem. +Numbers Lb 4 20 28 I zewlókłszy Aarona z szat jego, oblókł w nie Eleazara, syna jego. +Numbers Lb 4 20 29 A gdy on umarł na wierzchu góry, zstąpił z Eleazarem. +Numbers Lb 4 20 30 A wszystek lud widząc, iż Aaron umarł, płakał nad nim trzydzieści dni po wszystkich familiach swoich. +Numbers Lb 4 21 1 Co gdy usłyszał Chananejczyk, król Arad, który mieszkał na południe, to jest, że przyciągnął Izrael drogą szpiegów, walczył przeciw jemu, a zostawszy zwycięzcą, pobrał z niego korzyści. +Numbers Lb 4 21 2 Lecz Izrael ślubem się Panu obowięzując, rzekł: Jeźli podasz ten lud w rękę moję, zgładzę miasta jego. +Numbers Lb 4 21 3 I wysłuchał Pan prośbę Izraela, i podał Chananejczyka, którego on wybił, wywróciwszy miasta jego: i nazwał imię miejsca onego Horma, to jest przeklęctwo. +Numbers Lb 4 21 4 I ruszyli się z góry Hor drogą, która wiedzie do morza czerwonego, aby obeszli ziemię Edom: i począł sobie tęsknić lud w drodze i w pracy. +Numbers Lb 4 21 5 I mówiąc przeciw Bogu i Mojżeszowi, rzekł: Czemuś nas wywiódł z Egiptu, abyśmy pomarli na pustyni? niemasz chleba, niemasz wody: dusza nasza już się brzydzi tym bardzo lekkim pokarmem. +Numbers Lb 4 21 6 Przetóż Pan przepuścił na lud węże ogniste, za których ranami i śmierciami bardzo wielu, +Numbers Lb 4 21 7 Przyszli do Mojżesza i rzekli: Zgrzeszyliśmy, żechmy mówili przeciw Panu i tobie. Proś, aby oddalił od nas węże. I modlił się Mojżesz za ludem, +Numbers Lb 4 21 8 I rzekł Pan do niego: Uczyń węża miedzianego, a wystaw go na znak: który ukąszony wejrzy nań, żyw będzie. +Numbers Lb 4 21 9 Uczynił tedy Mojżesz węża miedzianego i wystawił go na znak: na którego gdy ukąszeni patrzyli, byli uzdrowieni. +Numbers Lb 4 21 10 I ruszywszy się synowie Izraelowi, obozem stanęli w Oboth. +Numbers Lb 4 21 11 Skąd wyciągnąwszy rozbili namioty w Jeabarym na puszczy, która patrzy ku Moab przeciwko wschodniéj stronie. +Numbers Lb 4 21 12 A ztamtąd się ruszywszy przyszli do strumienia Zared. +Numbers Lb 4 21 13 Który puściwszy obozem stanęli przeciw Arnon, które jest na puszczy, a wysadza się na granicach Amorrejczyka. Bo Arnon jest granicą Moabską, dzieląc Moabity od Amorrejczyków. +Numbers Lb 4 21 14 Skąd mówią w księgach wojen Pańskich: Jako uczynił na morzu czerwonem, tak uczyni na potocech Arnońskich. +Numbers Lb 4 21 15 Skały potoków nachyliły się, aby odpoczynęły w Ar i usiadły na granicach Moabskich. +Numbers Lb 4 21 16 A z tego miejsca okazała się studnia, o któréj Pan mówił do Mojżesza: Zgromadź lud, a dam im wody. +Numbers Lb 4 21 17 Tedy śpiewał Izrael tę pieśń: Wystąp studnio, śpiewali: +Numbers Lb 4 21 18 Studnia, którą wykopały książęta, i zgotowali hetmanowie ludu z zakonodawcy, i w laskach swoich. Z pustynie do Mathany, +Numbers Lb 4 21 19 Z Mathany do Nahaliel: z Nahaliel do Bamot. +Numbers Lb 4 21 20 Z Bamot dolina jest w krainie Moab, na wierzchu Phasga, która patrzy przeciw puszczy. +Numbers Lb 4 21 21 I posłał Izrael posły do Sehona, króla Amorrejskiego, mówiąc: +Numbers Lb 4 21 22 Proszę, aby mi wolno było przejść przez ziemię twoję: nie zstąpimy na pola i winnice, nie będziemy pić wody z studzien: drogą królewską pójdziemy, aż przejdziemy granice twoje. +Numbers Lb 4 21 23 Który nie chciał dozwolić, aby przeszedł Izrael przez granice jego, i owszem zebrawszy wojsko, wyjechał przeciwko na puszczą, i przyjechał do Jasa i walczył przeciw jemu. +Numbers Lb 4 21 24 Od którego porażony jest paszczeką miecza, i otrzymana jest [0159]ziemia jego od Arnon aż do Jebok i synów Ammon; bo mocną obroną były opatrzone granice Ammonitów. +Numbers Lb 4 21 25 Pobrał tedy Izrael wszystkie miasta jego, i mieszkał w mieściech Amorrejskich, to jest w Hesebon, i we wsiach jego. +Numbers Lb 4 21 26 Miasto Hesebon było Sehona, króla Amorrejskiego, który walczył przeciwko królowi Moab: i wziął wszystkę ziemię, która pod jego władzą była, aż po Arnon. +Numbers Lb 4 21 27 Przetóż mówią w przypowieści: Pójdźcie do Hesebon, niech się zbuduje i wystawi miasto Sehon. +Numbers Lb 4 21 28 Ogień wyszedł z Hesebon, płomień z miasteczka Sehon, i pożarł Ar Moabitów, i obywatele wyżyn Arnon. +Numbers Lb 4 21 29 Biada tobie Moab, zginąłeś, ludu Chamos! Podał syny jego na uciekanie, a córki w poimanie królowi Amorrejczyków, Sehon. +Numbers Lb 4 21 30 Jarzmo ich zaginęło od Hesebon aż do Dybon, spracowani przyszli do Nophe i aż do Medaba. +Numbers Lb 4 21 31 Mieszkał tedy Izrael w ziemi Amorrejczyka. +Numbers Lb 4 21 32 I posłał Mojżesz, którzyby wyszpiegowali Jazer: którego wioski pobrali i posiedli obywatele. +Numbers Lb 4 21 33 I obrócili się i szli drogą Basan, i zastąpił im Og, król Basan, ze wszystkim ludem swym, chcąc dać bitwę w Edraj. +Numbers Lb 4 21 34 I rzekł Pan do Mojżesza: Nie bój się go; bom go dał w rękę twoję i wszystek lud i ziemię jego: i uczynisz mu tak, jakoś uczynił Sehonowi, królowi Amorrejczyków, obywatelowi Hesebon. +Numbers Lb 4 21 35 Porazili tedy i tego z synmi jego, i wszystek lud jego aż do szczątku, i posiedli ziemię jego. +Numbers Lb 4 22 1 I ruszywszy się stanęli obozem na polach Moab, gdzie za Jordanem Jerycho leży. +Numbers Lb 4 22 2 A widząc Balak, syn Sephorów wszystko, co uczynił Izrael Amorrejczykowi, +Numbers Lb 4 22 3 A iż się go zlękli Moabitowie, a iż najazdu jego zdzierżeć nie mogli. +Numbers Lb 4 22 4 Rzekł do starszych Madyan: Tak wygładzi ten lud wszystkie, którzy w granicach naszych mieszkają, jako zwykł wół trawę aż do korzenia wyjadać. Ten był na ten czas królem w Moab. +Numbers Lb 4 22 5 A tak posłał posły do Balaama, syna Beorowego, wieszczka, który mieszkał nad rzeką ziemie synów Ammon, aby go przyzwali i rzekli: Oto lud wyszedł z Egiptu, który okrył wierzch ziemie, zasadziwszy się przeciwko mnie. +Numbers Lb 4 22 6 A tak przyjedź, a złorzecz temu ludowi; bo mocniejszy jest nad mię, żebym go jako mógł porazić i wygnać z ziemie mojéj; wiem bowiem, iż błogosławion będzie, kogo ty błogosławisz, a przeklęty, na którego złorzeczeństwa zgromadzisz. +Numbers Lb 4 22 7 I poszli starsi Moab i starsi Madyan, mając w ręku zapłatę wróżby. A gdy przyszli do Balaama i powiedzieli mu wszystkie słowa Balakowe: +Numbers Lb 4 22 8 On odpowiedział: Zostańcie tu przez noc, a odpowiem, cokolwiek mi Pan rzecze. A gdy zostali u Balaama, przyszedł Bóg, i rzekł do niego: +Numbers Lb 4 22 9 Co to zacz ci ludzie u ciebie? +Numbers Lb 4 22 10 Odpowiedział: Balak, syn Sephorów, król Moabitów, posłał do mnie, +Numbers Lb 4 22 11 Mówiąc: Oto lud, który wyszedł z Egiptu, okrył wierzch ziemie: przyjedź, a przeklnij go, azabym jako mógł walcząc odpędzić go. +Numbers Lb 4 22 12 I rzekł Bóg do Balaama: Nie chodź z nimi, i nie klnij ludu; bo jest błogosławiony. +Numbers Lb 4 22 13 Który rano wstawszy rzekł do książąt: Idźcie do ziemie waszéj; bo mi Bóg zakazał, iść z wami. +Numbers Lb 4 22 14 Wróciwszy się książęta rzekli do Balaka: Nie chciał Balaam przyjść z nami. +Numbers Lb 4 22 15 On znowu posłał daleko więcéj i zacniejszych, niźli przedtem był posłał. +Numbers Lb 4 22 16 Którzy przyjechawszy do Balaama, rzekli: Tak mówi Balak, syn Sephor: Nie ociągaj się przyjść do mnie. +Numbers Lb 4 22 17 Jestem gotów, uczcić cię, i [0160]cokolwiek zachcesz, dam ci: przyjdź a złorzecz ludowi temu. +Numbers Lb 4 22 18 Odpowiedział Balaam: By mi dał Balak pełen dom swój śrebra i złota, nie będę mógł odmienić słowa Pana, Boga mego, żebych albo więcéj albo mniéj mówił. +Numbers Lb 4 22 19 Proszę, żebyście tu zostali jeszcze przez tę noc, żebym mógł wiedzieć, co mi powtóre Pan odpowie. +Numbers Lb 4 22 20 Przyszedł tedy Bóg do Balaama w nocy i rzekł mu: Jeźli wezwać cię przyszli ci ludzie, wstań a idź z nimi; ale tak, abyś, coć rozkażę, czynił. +Numbers Lb 4 22 21 Wstał Balaam rano, i osiodławszy oślicę swą jechał z nimi. +Numbers Lb 4 22 22 I rozgniewał się Bóg, i stanął Anioł Pański na drodze przeciw Balaamowi, który siedział na oślicy, a dwu sług miał z sobą. +Numbers Lb 4 22 23 Ujrzawszy oślica Anioła stojącego na drodze z dobytym mieczem, odwróciła się z drogi, i szła po roli. Którą gdy bił Balaam, i chciał na ścieżkę nawieść, +Numbers Lb 4 22 24 Stanął Aniół w cieśni dwu płotów, którymi winnice ogrodzone były. +Numbers Lb 4 22 25 Którego widząc oślica przytarła do ściany, i starła nogę siedzącego: a on ją powtóre bił. +Numbers Lb 4 22 26 A przecię jednak Aniół przeszedłszy na miejsce ciasne, gdzie ani w prawo ani w lewo nie mogła ustąpić, zastąpił jéj drogę. +Numbers Lb 4 22 27 I gdy widziała oślica Anioła stojącego, upadła pod nogami siedzącego: który rozgniewawszy się, bardziej kijem boki jéj obijał. +Numbers Lb 4 22 28 I otworzył Pan usta oślice i przerzekła: Cóżem ci uczyniła? przecz mię bijesz, oto, już trzeci kroć? +Numbers Lb 4 22 29 Odpowiedział Balaam: Iżeś zasłużyła, i szydziłaś zemnie: o bych miał miecz, żebym cię zabił. +Numbers Lb 4 22 30 Rzekła oślica: Azam nie bydlę twoje, na któremeś zawsze zwykł siedzieć aż po dzisiejszy dzień? powiedz, com ci takowego kiedy uczyniła? A on rzekł: Nigdy. +Numbers Lb 4 22 31 Natychmiast otworzył Pan oczy Balaamowi i ujrzał Anioła stojącego na drodze z gołym mieczem, i pokłonił się twarzą do ziemie. +Numbers Lb 4 22 32 Któremu Aniół: Czemu, pry, trzeci kroć bijesz oślicę twoję? Jam przyszedł, abych się tobie sprzeciwiał; bo przewrotna jest droga twoja, a mnie przeciwna. +Numbers Lb 4 22 33 I by była oślica nie zstąpiła z drogi, dając miejsce sprzeciwiającemu się, zabiłbych cię był, a onaby żywa została. +Numbers Lb 4 22 34 Rzekł Balaam: Zgrzeszyłem, nie wiedząc, żebyś ty stał przeciw mnie: i teraz, jeźlić się nie podoba, abych jechał, wrócę się. +Numbers Lb 4 22 35 Rzekł Aniół: Jedź z tymi, a strzeż się, abyś nic inszego nie mówił, jedno coć rozkażę. I jechał z książęty. +Numbers Lb 4 22 36 Co usłyszawszy Balak wyjechał przeciwko niemu do miasteczka Moabitów, które leży na ostatnich granicach Arnon. +Numbers Lb 4 22 37 I rzekł do Balaama: Posłałem posły, abych cię przyzwał: czemużeś nie zaraz przyjechał do mnie? czy dlatego, że zapłaty za przyjazd twój oddać nie mogę? +Numbers Lb 4 22 38 Któremu on odpowiedział: Otóż mię masz: azaż co innego mówić mogę, jedno co Bóg włoży w usta moje? +Numbers Lb 4 22 39 I jechali pospołu i przyjechali do miasta, które było na ostatnich granicach królestwa jego. +Numbers Lb 4 22 40 I nabiwszy Balak wołów i owiec, posłał do Balaama i książąt, którzy z nim byli, dary. +Numbers Lb 4 22 41 A gdy było rano, wiódł go na wyżyny Baalowe, i ujrzał ostatnią część ludu. +Numbers Lb 4 23 1 I rzekł Balaam do Balaka: Zbuduj mi tu siedm ołtarzów, a nagotuj także wiele cielców i téjże liczby baranów. +Numbers Lb 4 23 2 A gdy uczynił wedle mowy Balaam, włożyli pospołu cielca i barana na ołtarz. +Numbers Lb 4 23 3 I rzekł Balaam do Balaka: Postój trochę u twego całopalenia, aż pójdę, owa mię podobno Pan potka: a cokolwiek rozkaże, powiem ci. +Numbers Lb 4 23 4 A gdy odszedł prędko, zabieżał mu Bóg, i mówił do niego Balaam: [0161]Postawiłem, prawi, siedm ołtarzów i włożyłem cielca i barana na wierzch. +Numbers Lb 4 23 5 A Pan włożył słowo w usta jego i rzekł: Wróć się do Balaka, a to będziesz mówił. +Numbers Lb 4 23 6 Wróciwszy się zastał Balaka, stojącego przy całopaleniu swojem, i wszystkie książęta Moabitów: +Numbers Lb 4 23 7 I wziąwszy przypowieść swoję, rzekł: Z Aram przywiódł mię Balak, król Moabitów, z gór wschodnich: Pójdź, prawi, a złorzecz Jakóbowi: śpiesz się, a przeklinaj Izraela. +Numbers Lb 4 23 8 Jako mam złorzeczyć, któremu nie złorzeczył Bóg? a jako mam przeklinać tego, którego Pan nie przeklina? +Numbers Lb 4 23 9 Z najwyższych skał ujrzę go, a z pagórków oglądam go: lud sam mieszkać będzie, a między narody nie będzie policzon. +Numbers Lb 4 23 10 Kto przeliczyć może proch Jakóbów, i wiedzieć liczbę pokolenia Izraelowego? Niech umrze dusza moja śmiercią sprawiedliwych, a niech się staną ostatnie rzeczy moje tym podobne. +Numbers Lb 4 23 11 I rzekł Balak do Balaama: Cóż to jest, co czynisz? Abyś przeklinał nieprzyjacioły moje, przyzwałem cię: a ty przeciwnym obyczajem błogosławisz im. +Numbers Lb 4 23 12 Któremu on odpowiedział: Azaż mogę co inszego mówić, jedno co każe Pan? +Numbers Lb 4 23 13 Rzekł tedy Balak: Pójdź zemną na drugie miejsce, skądbyś część Izraela ujrzał, a wszystkiego widzieć nie mógł: ztamtąd go przeklinaj. +Numbers Lb 4 23 14 A gdy go zawiódł na miejsce wysokie, na wierzch góry Phasgi, zbudował Balaam siedm ołtarzów, i włożywszy na wierzch cielca i barana, +Numbers Lb 4 23 15 Rzekł do Balaka: Stój tu u całopalenia twego, aż ja na przeciw pobieżę. +Numbers Lb 4 23 16 Któremu gdy Pan zaszedł i włożył słowo w usta jego, rzekł: Wróć się do Balaka, a to mówić mu będziesz. +Numbers Lb 4 23 17 Wróciwszy się nalazł go stojącego u całopalenia swego, i książęta Moabitów z nim. Do którego Balak: Co, prawi, mówił Pan? +Numbers Lb 4 23 18 A on wziąwszy swą przypowieść, rzekł: Stój Balaku a słuchaj, słysz synu Sephorów. +Numbers Lb 4 23 19 Nie jest Bóg jako człowiek, aby kłamał: ani jako syn człowieczy, żeby się odmieniał: rzekł tedy, a nie uczyni? mówił, a nie wypełni? +Numbers Lb 4 23 20 Ku błogosławieniu przywiedziony jestem, błogosławieństwa zabronić nie mogę. +Numbers Lb 4 23 21 Niemasz bałwana w Jakóbie, ani widać wyobrażenia w Izraelu: Pan, Bóg jego, jest z nim, a trąbienie zwycięstwa królewskiego w nim: +Numbers Lb 4 23 22 Bóg wywiódł z Egiptu, którego moc podobna jest rynocerotowi. +Numbers Lb 4 23 23 Niemasz wieszczby w Jakóbie, ani wróżki w Izraelu: czasów swoich będzie powiedziano Jakóbowi i Izraelowi, co Bóg uczynił. +Numbers Lb 4 23 24 Oto lud jako lwica powstanie, a jako lew się podniesie: nie lęże, aż pożre korzyść, a krew pobitych wypije. +Numbers Lb 4 23 25 I rzekł Balak do Balaama: Ani go przeklinaj, ani go błogosław. +Numbers Lb 4 23 26 A on odpowiedział: Zam ci nie mówił, że, cokolwiek mi Bóg rozkaże, to uczynię? +Numbers Lb 4 23 27 I rzekł Balak do niego: Pójdź, a zawiodę cię na inne miejsce, jeźli snadź podoba się Bogu, żebyś je ztamtąd przeklinał. +Numbers Lb 4 23 28 A gdy go zawiódł na wierzch góry Phegor, która patrzy ku puszczy, +Numbers Lb 4 23 29 Rzekł mu Balaam: Zbuduj mi tu siedm ołtarzów, a nagotuj tyleż cielców i tejże liczby baranów. +Numbers Lb 4 23 30 Uczynił Balak, jako rzekł Balaam: i włożył cielce i barany na każdy ołtarz. +Numbers Lb 4 24 1 I gdy obaczył Balaam, że się podobało Panu, aby błogosławił Izraela, żadną miarą nie wychodził, jako przedtem chodził szukać wieszczby: ale obróciwszy twarz swoję ku puszczy, +Numbers Lb 4 24 2 I podniósłszy oczy, ujrzał Izraela w namieciech mieszkającego według pokolenia jego: i gdy napadł nań duch Boży, +Numbers Lb 4 24 3 Wziąwszy przypowieść mówił: [0162]Rzekł Balaam, syn Beor, rzekł człowiek, którego oko jest zatkane: +Numbers Lb 4 24 4 Rzekł słuchacz powieści Bożych, który widzenie Wszechmogącego widział, który upada, i tak się otwierają oczy jego: +Numbers Lb 4 24 5 Jako piękne przybytki twoje, Jakóbie, i namioty twoje, Izraelu! +Numbers Lb 4 24 6 Jako niżyny gaiste, jako sady przy rzekach wilgotne, jako namioty, które postawił Pan, jako cedry przy wodach. +Numbers Lb 4 24 7 Popłynie woda z wiadra jego, a nasienie jego będzie w wody wielkie. Będzie wzięt dla Agaga król jego, i odjęte będzie królestwo jego. +Numbers Lb 4 24 8 Bóg wywiódł go z Egiptu, którego moc podobna jest rynocerotowéj: pożrą narody, nieprzyjaciele jego, a kości ich połamią i podziurawią strzałami. +Numbers Lb 4 24 9 Położywszy się spał jako lew, i jako lwica, któréj żaden obudzić nie będzie śmiał. Któryć będzie błogosławił, będzie i sam błogosławiony: kto będzie złorzeczył, w złorzeczeństwie poczytan będzie. +Numbers Lb 4 24 10 I rozgniewawszy się Balak na Balaama, klasnąwszy rękoma mówił: Na złorzeczenie nieprzyjaciołom moim przyzwałem cię: którym przeciwnym obyczajem błogosławiłeś po trzecie. +Numbers Lb 4 24 11 Wróć się na miejsce twoje. Postanowiłem wprawdzie, uczcić cię znamienicie, ale cię Pan zbawił nagotowanéj czci. +Numbers Lb 4 24 12 Odpowiedział Balaam do Balaka: Azam posłom twoim, któreś do mnie posłał, nie mówił: +Numbers Lb 4 24 13 By mi dał Balak pełen dom swój śrebra i złota, nie mogę przestąpić słowa Pana, Boga mego, abym co dobrego albo złego miał mówić z serca swego: ale cokolwiek Pan rzecze, to mówić będę. +Numbers Lb 4 24 14 Wszakże wracając się do ludu mego, dam radę, co twój lud uczyni temu ludowi czasu ostatecznego. +Numbers Lb 4 24 15 Wziąwszy tedy przypowieść znowu mówił: Rzekł Balaam, syn Beor, rzekł człowiek, którego oko jest zatkane: +Numbers Lb 4 24 16 Rzekł słuchacz powieści Bożych, który zna naukę Najwyższego, i widzenia Wszechmocnego widzi, który upadając ma oczy otworzone. +Numbers Lb 4 24 17 Ujrzę go, ale nie teraz: oglądam go, ale nie zbliska. Wznidzie gwiazda z Jakóba, i powstanie laska z Izraela i pobije książęta Moab, i spustoszy wszystkie syny Seth. +Numbers Lb 4 24 18 I będzie Idumea dzierżawa jego: dziedzictwo Seir dostanie się nieprzyjaciołom jego; lecz Izrael mężnie sobie będzie poczynał. +Numbers Lb 4 24 19 Z Jakóba będzie, któryby panował, i wytracił ostatki miasta. +Numbers Lb 4 24 20 A gdy ujrzał Amaleka, wziąwszy przypowieść rzekł: Początek narodów Amalek, którego ostatki zagubione będą. +Numbers Lb 4 24 21 Ujrzał téż Cynejczyka, i wziąwszy przypowieść rzekł: Mocneć wprawdzie jest mieszkanie twoje, ale choćbyś położył na skale gniazdo twe, +Numbers Lb 4 24 22 A byłbyś wybrany z narodu Cynowego, pókiż będziesz mógł wytrwać? Assur cię bowiem poima. +Numbers Lb 4 24 23 I wziąwszy przypowieść zasię mówił: Ach, kto będzie żyw, gdy to Bóg uczyni? +Numbers Lb 4 24 24 Przypłyną w galerach ze Włoch, zwyciężą Assyryjczyki, i zburzą Hebrejczyki, a na ostatek i sami zginą. +Numbers Lb 4 24 25 I wstał Balaam, i wrócił się na miejsce swoje: Balak się téż drogą, którą był przyjechał, wrócił. +Numbers Lb 4 25 1 A Izrael mieszkał na ten czas w Setym, i cudzołożył lud z córkami Moab, +Numbers Lb 4 25 2 Które wezwały ich na ofiary swoje: a oni jedli i kłaniali się bogom ich. +Numbers Lb 4 25 3 I poświęcony jest Izrael Beelphegorowi: a rozgniewawszy się Pan, +Numbers Lb 4 25 4 Rzekł do Mojżesza: Weźmij wszystkie książęta ludu, a powieś je przeciw słońcu na szubienicach, aby się odwrócił gniew mój od Izraela. +Numbers Lb 4 25 5 I rzekł Mojżesz do sędziów [0163]Izraelskich: Zabij każdy bliźnie swe, którzy są poświęceni do Beelphegora. +Numbers Lb 4 25 6 A oto jeden z synów Izraelowych wszedł przed bracią swą, do nierządnice Madyanitki, przed oczyma Mojżeszowemi i wszystkiéj rzeszy Izraelowéj, którzy płakali u drzwi przybytku. +Numbers Lb 4 25 7 Co gdy usłyszał Phinees, syn Eleazara, syna Aaronowego kapłana, wstał z pośrodku zgromadzenia, a porwawszy puginał, +Numbers Lb 4 25 8 Wszedł za onym mężem Izraelskim do nierządnego gmachu i przebił oboje zaraz, to jest męża i niewiastę przez skryte miejsca. +Numbers Lb 4 25 9 I ustała plaga od synów Izraelowych. +Numbers Lb 4 25 10 A pobito ich dwadzieścia i cztery tysiące ludzi. I rzekł Pan do Mojżesza: +Numbers Lb 4 25 11 Phinees, syn Eleazara, syna Aaronowego kapłana, odwrócił gniew mój od synów Izraelowych, iż zapalczywością moją wzruszył się przeciwko im, abych ja sam nie wytracił synów Izraelowych w zapalczywości mojéj. +Numbers Lb 4 25 12 Przetóż mów do niego: Oto daję mu pokój przymierza mego, +Numbers Lb 4 25 13 A będzie tak jemu, jako i nasieniu jego przymierze kapłaństwa wieczne, iż się zapalił za Boga swego, i oczyścił złość synów Izraelowych. +Numbers Lb 4 25 14 A było imię męża Izraelskiego, który zabit jest z Madyanitką, Zambry, syn Salu, książę z rodzaju i z pokolenia Symeonowego. +Numbers Lb 4 25 15 A niewiastę Madyanitkę, która pospołu zabita jest, zwano Kozbi, córka Sur, książęcia zacnego Madyańskiego. +Numbers Lb 4 25 16 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 25 17 Nieprzyjacielmi was niech poczują Madyanitowie, a pobijcie je: +Numbers Lb 4 25 18 Ponieważ i oni nieprzyjacielskie przeciwko wam uczynili, i oszukali zdradą przez bałwana Phegor, i Kozbi, córkę książęcia Madyańskiego, siostrę swą: która zabita jest w dzień kaźni dla świętokrajstwa Phegor. +Numbers Lb 4 26 1 Potem jako krew winnych wylana jest, rzekł Pan do Mojżesza i Eleazara, syna Aaronowego kapłana: +Numbers Lb 4 26 2 Policzcie wszystek poczet synów Izraelowych od dwudziestu lat i wyżéj, według domów i rodzajów ich, wszystkich, którzy mogą wychodzić na wojnę. +Numbers Lb 4 26 3 Mówili tedy Mojżesz i Eleazar kapłan, na polu Moab nad Jordanem przeciw Jerychu, do tych, którzy byli +Numbers Lb 4 26 4 Od dwudziestu lat i wyżéj, jako Pan był rozkazał. Których ta jest liczba: +Numbers Lb 4 26 5 Ruben pierworodny Izraelów, tego syn Henoch, od którego dom Henochitów: i Phallu, od którego dom Phalluitów: +Numbers Lb 4 26 6 I Hesron, od którego dom Hesronitów: i Charmi, od którego dom Charmitów. +Numbers Lb 4 26 7 Te są domy z pokolenia Ruben: których pocztu nalazło się czterdzieści trzy tysiące i siedm set trzydzieści. +Numbers Lb 4 26 8 Syn Phallu Eliab. +Numbers Lb 4 26 9 Tego synowie Namuel i Dathan i Abiron. Ci są Dathan i Abiron, przedniejsi z ludu, którzy powstali przeciw Mojżeszowi i Aaronowi w rozruchu Korego, kiedy się byli zbuntowali przeciw Panu. +Numbers Lb 4 26 10 A otworzywszy się ziemia pożarła Korego, i wiele ich pomarło, kiedy spalił ogień dwieście pięćdziesiąt mężów. I stał się wielki cud, +Numbers Lb 4 26 11 Że gdy Kore ginął, synowie jego nie poginęli. +Numbers Lb 4 26 12 Synowie Symeon według rodzajów swoich: Namuel, od tego dom Namuelitów: Jamin, od tego dom Jaminitów: Jachin, od tego dom Jachinitów: +Numbers Lb 4 26 13 Zare, od tego dom Zareitów: Saul, od tego dom Saulitów. +Numbers Lb 4 26 14 Te są domy z pokolenia Symeon, których wszystek poczet był dwadzieścia dwa tysiące, dwieście. +Numbers Lb 4 26 15 Synowie Gad, wedle rodzajów swoich: Sephon, od tego dom Sephonitów, Aggi, od tego dom Aggitów, Suni, od tego dom Sunitów: +Numbers Lb 4 26 17 Arod, od tego dom Arodytów, Aryel, od tego dom Aryelitów. +Numbers Lb 4 26 18 Te są domy Gad, których wszystek poczet był czterdzieści tysięcy, pięć set. +Numbers Lb 4 26 19 Synowie Juda, Her i Onan, którzy obaj umarli w ziemi Chananejskiéj. +Numbers Lb 4 26 20 A byli synowie Judowi według rodzajów swych: Sela, od którego dom Selaitów: Phares, od którego dom Pharesytów: Zare, od którego dom Zareitów. +Numbers Lb 4 26 21 Zaś synowie Pharesowi: Hesron, od którego dom Hesronitów: i Hamul, od którego dom Hamulitów. +Numbers Lb 4 26 22 Te są domy Judowe, których wszystek poczet był siedmdziesiąt sześć tysięcy, pięć set. +Numbers Lb 4 26 23 Synowie Issachar według rodzajów swoich: Thola, od którego dom Tholaitów: Phua, od którego dom Phuaitów: +Numbers Lb 4 26 24 Jasub, od którego dom Jasubitów: Semran, od którego dom Semranitów. +Numbers Lb 4 26 25 Te są rodzaje Issachar, których poczet był sześćdziesiąt cztery tysiące, trzysta. +Numbers Lb 4 26 26 Synowie Zabulon wedle rodzajów ich: Sared, od którego dom Saredytów: Elon, od którego dom Elonitów: Jalel, od którego dom Jalelitów. +Numbers Lb 4 26 27 Te są rodzaje Zabulon, których poczet był sześćdziesiąt tysięcy, pięć set. +Numbers Lb 4 26 28 Synowie Józephowi według rodzajów swoich: Manasse i Ephraim. +Numbers Lb 4 26 29 Z Manasse poszedł Machir, od którego dom Machirytów. Machir zrodził Galaada, od którego dom Galaadytów. +Numbers Lb 4 26 30 Galaad miał syny: Jezer, od którego dom Jezerytów: i Helek, od którego dom Helekitów: +Numbers Lb 4 26 31 I Asryel, od którego dom Asryelitów: i Sechem, od którego dom Sechemitów: +Numbers Lb 4 26 32 I Semida, od którego dom Semidaitów: i Hepher, od którego dom Hepherytów. +Numbers Lb 4 26 33 A był Hepher ojciec Salphaadów, który nie miał synów, ale tylko córki, których te są imiona: Maala i Noa i Hegla i Melcha i Thersa. +Numbers Lb 4 26 34 Te są familie Manasse: a poczet ich pięćdziesiąt dwa tysiące, siedm set. +Numbers Lb 4 26 35 A synowie Ephraim według rodzajów ich ci byli: Suthala, od którego dom Suthalaitów: Becher, od którego dom Becherytów: Tehen, od którego dom Tehenitów. +Numbers Lb 4 26 36 A syn Suthala był Heran, od którego dom Heranitów. +Numbers Lb 4 26 37 Te są rodzaje synów Ephraimowych, których poczet był trzydzieści dwa tysiące, pięć set. +Numbers Lb 4 26 38 Ci są synowie Józephowi, według domów ich. Synowie Benjaminowi w rodzajach ich: Bela, od którego dom Belaitów: Asbel, od którego dom Asbelitów: Achiram, od którego dom Achiramitów: +Numbers Lb 4 26 39 Supham, od którego dom Suphamitów: Hupham, od którego dom Huphamitów. +Numbers Lb 4 26 40 Synowie Bela: Hered i Noeman. Od Hereda dom Heredytów: od Noeman dom Noemanitów. +Numbers Lb 4 26 41 Ci są synowie Benjaminowi wedle rodzajów swoich, których poczet był czterdzieści pięć tysięcy, sześć set. +Numbers Lb 4 26 42 Synowie Dan według rodzajów swoich: Suham, od którego dom Suhamitów. Te są rodzaje Dan według domów ich. +Numbers Lb 4 26 43 Wszyscy byli Suhamitowie, których poczet był sześćdziesiąt cztery tysiące, czterysta. +Numbers Lb 4 26 44 Synowie Aser według rodzajów swych: Jemna, od którego dom Jemnaitów: Jessui, od którego dom Jessuitów: Brye, od którego dom Bryeitów. +Numbers Lb 4 26 45 Synowie Brye: Heber, od którego dom Heberytów: i Melchiel, od którego dom Melchielitów. +Numbers Lb 4 26 46 A imię córki Aser była Sara. +Numbers Lb 4 26 47 Te są rodzaje synów Aserowych: a poczet ich pięćdziesiąt trzy tysiące, czterysta. +Numbers Lb 4 26 48 Synowie Nephtali według rodzajów ich: Jesyel, od którego dom Jesyelitów: Guni, od którego dom Gunitów: +Numbers Lb 4 26 49 Jeser, od którego dom Jeserytów: Selem, od którego dom Selemitów. +Numbers Lb 4 26 51 Ta jest summa synów Izraelowych, którzy policzeni są, sześć set tysięcy, tysiąc, siedmset, trzydzieści. +Numbers Lb 4 26 52 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 26 53 Tym podzielona będzie ziemia według liczby imion, w osiadłościach ich. +Numbers Lb 4 26 54 Których będzie więcéj, większą część dasz, a których mniéj, mniejszą: każdemu jako teraz policzeni są, będzie dana osiadłość. +Numbers Lb 4 26 55 Wszakóż tak, aby los ziemię dzielił pokoleniom i familiom. +Numbers Lb 4 26 56 Cokolwiek losem przypadnie, to niechaj weźmie, albo większa liczba albo mniejsza. +Numbers Lb 4 26 57 Ten téż jest poczet synów Lewi, według domów swoich: Gerson, od którego dom Gersonitów: Kaath, od którego dom Kaathitów: Merary, od którego dom Merarytów. +Numbers Lb 4 26 58 Te są domy Lewi: Dom Lobni, dom Hebroni, dom Moholi, dom Musy, dom Kore. Lecz Kaath zrodził Amram: +Numbers Lb 4 26 59 Który miał żonę Jochabed, córkę Lewi, która mu się urodziła w Egipcie. Ta urodziła Amram, mężowi swemu syny: Aarona i Mojżesza i Maryą, siostrę ich. +Numbers Lb 4 26 60 Z Aarona poszli Nadab i Abiu i Eleazar i Ithamar. +Numbers Lb 4 26 61 Z których Nadab i Abiu pomarli, gdy ofiarowali ogień obcy przed Panem. +Numbers Lb 4 26 62 A było wszystkich, którzy są policzeni, dwadzieścia trzy tysiące mężczyzny od jednego miesiąca i wyżéj; bo ich nie liczono między syny Izraelowymi, ani im z drugimi dano osiadłości. +Numbers Lb 4 26 63 Ten jest poczet synów Izraelowych, którzy są popisani od Mojżesza i Eleazara kapłana na polach Moab, nad Jordanem, przeciw Jerychowi. +Numbers Lb 4 26 64 Między którymi nie był żaden z tych, którzy przedtem policzeni byli od Mojżesza i Aarona na puszczy Synai. +Numbers Lb 4 26 65 Albowiem im był Pan przepowiedział, że wszyscy mieli pomrzeć na puszczy. I żadnego z nich nie zostało, jedno Kaleb, syn Jephone, a Jozue, syn Nun. +Numbers Lb 4 27 1 I przyszły córki Salphaad, syna Hepher, syna Galaad, syna Machir, syna Manasse, który był synem Józephowym: których są imiona: Maala i Noa i Hegla i Melcha i Thersa. +Numbers Lb 4 27 2 I stanęły przed Mojżeszem i Eleazarem kapłanem i przede wszemi książęty ludu, u drzwi przybytku przymierza, i rzekły: +Numbers Lb 4 27 3 Ojciec nasz umarł na puszczy, a nie był w rozruchu, który się wzburzył przeciw Panu za Korego, ale w swym grzechu umarł: ten nie miał mężczyzny synów, przecz ginie imię jego z domu jego, przeto że nie miał syna? Dajcie nam imienie między krewnymi ojca naszego. +Numbers Lb 4 27 4 I odniósł Mojżesz sprawę ich do sądu Pańskiego. +Numbers Lb 4 27 5 Który rzekł do niego: +Numbers Lb 4 27 6 Słusznéj rzeczy żądają córki Salphaad: daj im imienie między krewnymi ojca ich, a niechaj po nim na dziedzictwo nastąpią. +Numbers Lb 4 27 7 A do synów Izraelowych to mówić będziesz: +Numbers Lb 4 27 8 Człowiek gdy umrze bez syna, na córkę spadnie dziedzictwo. +Numbers Lb 4 27 9 Jeźli córki nie miał, będzie miał potomki bracią swą. +Numbers Lb 4 27 10 A jeźliby i braciéj nie było, dacie dziedzictwo braciéj ojca jego. +Numbers Lb 4 27 11 A jeźliby ani stryjów nie miał, dano będzie dziedzictwo tym, którzy mu są najbliżsi. I będzie to synom Izraelowym święte, wieczną ustawą, jako przykazał Pan Mojżeszowi. +Numbers Lb 4 27 12 Rzekł téż Pan do Mojżesza: Wstąp na tę górę Abarym, a oglądaj ztamtąd ziemię, którą dam synom Izraelowym. +Numbers Lb 4 27 13 A gdy ją oglądasz, pójdziesz i ty do ludu twego, jako brat twój Aaron. +Numbers Lb 4 27 14 Żeście mię obrazili na puszczy Syn w przeciwieństwie pospólstwa, aniście mię chcieli poświęcić przed niem nad wodami. Te są wody przeciwieństwa w Kades, pustynie Syn. +Numbers Lb 4 27 16 Niech opatrzy Pan, Bóg duchów wszego ciała, człowieka, któryby był nad tem zgromadzeniem: +Numbers Lb 4 27 17 I mógłby wychodzić i wchodzić przed nimi, a wywodzić je albo wprowadzać; aby lud Pański nie był jako owce bez pasterza. +Numbers Lb 4 27 18 I rzekł Pan do niego: Weźmij Jozuego, syna Nun, męża, w którym jest Duch, i włóż rękę twoje nań. +Numbers Lb 4 27 19 Który stanie przed Eleazarem kapłanem i przede wszystkiem mnóstwem. +Numbers Lb 4 27 20 I dasz mu przykazania przed oczyma wszystkich, i część chwały twojéj, aby go słuchało wszystko zgromadzenie synów Izraelowych. +Numbers Lb 4 27 21 Za niego, jeźli co przyjdzie czynić, Eleazar kapłan będzie się radził Pana. Na słowo jego będzie wychodził i wchodził on i wszyscy synowie Izraelowi z nim i insze mnóstwo. +Numbers Lb 4 27 22 Uczynił Mojżesz, jako był Pan rozkazał: i wziąwszy Jozuego, postawił go przed Eleazarem kapłanem i przed wszystkiem mnóstwem ludu. +Numbers Lb 4 27 23 A włożywszy ręce na głowę jego, wszystko powtórzył, co był Pan rozkazał. +Numbers Lb 4 28 1 Rzekł téż Pan do Mojżesza: +Numbers Lb 4 28 2 Rozkaż synom Izraelowym, i rzeczesz do nich: Obiatę moję i chleby, i zapał wonności przewdzięcznéj ofiarujcie wedle czasów swoich. +Numbers Lb 4 28 3 Te są ofiary, które ofiarować macie: Baranki roczne, niepokalane, dwa na każdy dzień, na całopalenie wieczne. +Numbers Lb 4 28 4 Jednego ofiarujcie rano, a drugiego pod wieczór. +Numbers Lb 4 28 5 Dziesiątą część Ephy białéj mąki, któraby rozczyniona była oliwą przeczystą, i miała czwartą część hin. +Numbers Lb 4 28 6 Całopalenie ustawiczne jest, któreście ofiarowali na górze Synai, na wonność przewdzieczną zapału Pańskiego. +Numbers Lb 4 28 7 A ofiarujecie wina czwartą część hin do każdego baranka w świątnicy Pańskiéj. +Numbers Lb 4 28 8 I drugiego baranka takież ofiarujecie ku wieczoru wedle wszystkiego porządku ofiary rannéj, i mokrych ofiar jéj, obiatę przewdzięcznéj wonności Panu. +Numbers Lb 4 28 9 Ale w dzień sobotni ofiarujcie dwu baranków rocznych, niepokalanych, i dwie dziesiąte części białéj mąki oliwą rozczynionéj, na ofiarę i mokre ofiary. +Numbers Lb 4 28 10 Które porządnie wylewają na każdą sobotę na całopalenie wieczne. +Numbers Lb 4 28 11 A pierwszego dnia księżyca ofiarujecie całopalenie Panu: cielców z stada dwu, barana jednego, baranków rocznych siedm niepokalanych: +Numbers Lb 4 28 12 I trzy dziesiąte części białéj mąki oliwą zaczynionéj na ofiarę do cielca każdego: i dwie dziesiąte części białéj mąki oliwą rozczynionéj do każdego barana: +Numbers Lb 4 28 13 A dziesiątą część dziesiątéj części białéj mąki z oliwy, na ofiarę do każdego baranka: całopalenie przewdzięcznéj wonności i zapału jest Panu. +Numbers Lb 4 28 14 A mokre ofiary wina, które przy każdéj ofierze mają być wylewane, te będą: Połowica hin do każdego cielca, trzecia część przy baranie, czwarta przy baranku. To będzie całopalenie przez wszystkie miesiące, które w obrocie rocznym po sobie następują. +Numbers Lb 4 28 15 Kozieł téż ofiarowowan będzie Panu za grzechy, na całopalenie wieczne z mokremi ofiarami jego. +Numbers Lb 4 28 16 A miesiąca pierwszego, czternastego dnia miesiąca, Phase Pańskie będzie, +Numbers Lb 4 28 17 A piętnastego dnia uroczyste święto: siedm dni przaśniki jeść będą. +Numbers Lb 4 28 18 Z których dzień pierwszy chwalebny i święty będzie: wszelkiéj roboty służebniczéj weń robić nie będziecie. +Numbers Lb 4 28 19 I ofiarujecie zapał całopalenia Panu: cielców z stada dwu, barana jednego, baranków rocznych bez makuły siedm. +Numbers Lb 4 28 20 I obiaty każdego z nich z białéj mąki, któraby była oliwą zakropiona, trzy dziesiąte części do [0167]każdego cielca, a dwie dziesiąte do barana: +Numbers Lb 4 28 21 A dziesiątą część dziesiątéj do każdego baranka, to jest do siedmi baranków. +Numbers Lb 4 28 22 I kozła za grzech jednego, żeby było oczyszczenie za was, oprócz całopalenia zarannego, które zawsze ofiarować będziecie. +Numbers Lb 4 28 23 Tak czynić będziecie na każdy dzień z siedmiu dni, na podniatę ognia, i na wonność przewdzięczną Panu, która powstanie z całopalenia, i z mokrych ofiar każdego. +Numbers Lb 4 28 24 Dzień téż siódmy przechwalebny i święty wam będzie: wszelkiéj roboty służebniczéj weń nie uczynicie. +Numbers Lb 4 28 25 Dzień téż pierwocin, kiedy ofiarujecie nowe zboża Panu, się wypełnią tygodnie, chwalebny i święty będzie: wszelkiego dzieła służebniczego weń czynić nie będziecie. +Numbers Lb 4 28 26 I ofiarujecie całopalenie na wonność przewdzięczną Panu, cielców dwu, barana jednego i baranków rocznych bez zmazy siedmi: +Numbers Lb 4 28 27 A na obiatę ich białéj mąki oliwą rozczynionéj trzy dziesiąte części do cielca każdego, do baranów dwie, +Numbers Lb 4 28 28 Do baranków dziesiątą część dziesiątéj części, których pospołu jest siedm baranków: kozła téż, +Numbers Lb 4 28 29 Którego zabijają na oczyszczenie: oprócz całopalenia wiecznego i mokrych ofiar jego. +Numbers Lb 4 28 30 Niepokalane ofiarujecie wszystkie i z ich mokremi ofiarami. +Numbers Lb 4 29 1 Miesiąca téż siódmego pierwszy dzień chwalebny i święty będzie wam: wszelkiego dzieła niewolniczego czynić weń nie będziecie; bo jest dzień trąbienia i trąb. +Numbers Lb 4 29 2 I ofiarujecie całopalenia na wonność przewdzięczną Panu, cielca z stada jednego, barana jednego i baranków rocznych bez zmazy siedmi: +Numbers Lb 4 29 3 A na obiaty ich białéj mąki oliwą zaczynionéj trzy dziesiąte części do każdego cielca: dwie dziesiąte do barana: +Numbers Lb 4 29 4 A jednę dziesiątą do baranka, których pospołu jest baranków siedm. +Numbers Lb 4 29 5 I kozła za grzech, którego ofiarują na oczyszczenie ludu. +Numbers Lb 4 29 6 Oprócz całopalenia na nowiu księżyców i z obiatami jego i całopalenia wiecznego z zwykłemi ofiarami mokremi. Temiż obrzędy ofiarować będziecie na wonność przewdzięczną, zapał Panu. +Numbers Lb 4 29 7 Dziesiąty téż dzień miesiąca tego siódmego będzie wam święty chwalebny, i będziecie trapić dusze wasze: wszelkiego dzieła niewolniczego czynić weń nie będziecie. +Numbers Lb 4 29 8 I ofiarujecie całopalenie Panu, na wonność przewdzięczną, cielca ze stada jednego, barana jednego, baranków rocznych bez zmazy siedmi: +Numbers Lb 4 29 9 A na obiatę ich białéj mąki oliwą rozczynionéj trzy dziesiąte części do cielca każdego: dwie dziesiąte do barana: +Numbers Lb 4 29 10 A dziesiątą część dziesiątéj części do każdego baranka, których wespół jest baranków siedm. +Numbers Lb 4 29 11 I kozła za grzech, oprócz tego, co jest obyczaj ofiarować za występek na oczyszczenie, i całopalenie wieczne, z obiatą i mokremi ofiarami ich. +Numbers Lb 4 29 12 A piętnastego dnia miesiąca siódmego, który wam święty i chwalebny będzie, wszelkiego dzieła niewolniczego weń czynić nie będziecie; ale święcić będziecie święto uroczyste Panu siedm dni. +Numbers Lb 4 29 13 I ofiarujecie całopalenie na wonność przewdzięczną Panu, cielców z stada trzynaście, baranów dwu, baranków rocznych bez zmazy czternaście: +Numbers Lb 4 29 14 A na mokre ofiary ich białéj mąki oliwą zaczynionéj trzy dziesiąte części do cielca każdego, których pospołu jest cielców trzynaście: a dwie dziesiąte części baranów jednemu, to jest, pospołu baranom dwiema: +Numbers Lb 4 29 15 A dziesiątą część dziesiątéj części każdemu barankowi, których pospołu jest baranków czternaście. +Numbers Lb 4 29 16 I kozła za grzech, oprócz całopalenia wiecznego i obiaty i mokréj ofiary jego. +Numbers Lb 4 29 17 Drugiego dnia ofiarujecie cielców z stada dwanaście, baranów [0168]dwu, baranków rocznych bez zmazy czternaście: +Numbers Lb 4 29 18 I obiaty i mokre ofiary każdego, do cielców, i baranów i baranków porządnie odprawować będziecie: +Numbers Lb 4 29 19 I kozła za grzech, oprócz całopalenia wiecznego, i obiaty i mokréj ofiary jego. +Numbers Lb 4 29 20 Dnia trzeciego ofiarujecie cielców jedenaście, baranów dwu, baranków rocznych bez zmazy czternaście: +Numbers Lb 4 29 21 I obiaty i mokre ofiary każdego, do cielców, i baranów i baranków porządnie odprawować będziecie: +Numbers Lb 4 29 22 I kozła za grzech, oprócz całopalenia wiecznego, i obiaty i mokréj ofiary jego. +Numbers Lb 4 29 23 Dnia czwartego ofiarujecie cielców dziesięć, baranów dwu, baranków rocznych bez zmazy czternaście: +Numbers Lb 4 29 24 I obiaty, i mokre ofiary każdego, do cielców, i baranów i baranków porządnie odprawować będziecie: +Numbers Lb 4 29 25 I kozła za grzech, oprócz całopalenia wiecznego, i obiaty jego i mokréj ofiary. +Numbers Lb 4 29 26 Dnia piątego ofiarujecie cielców dziewięć, baranów dwu, baranków rocznych bez zmazy czternaście: +Numbers Lb 4 29 27 I obiaty, i mokre ofiary każdego, do cielców, i baranów i baranków porządnie odprawować będziecie: +Numbers Lb 4 29 28 I kozła za grzech, oprócz całopalenia wiecznego, i obiaty jego i mokréj ofiary. +Numbers Lb 4 29 29 Dnia szóstego ofiarujecie cielców ośm, baranów dwu, baranków rocznych bez zmazy czternaście: +Numbers Lb 4 29 30 I obiaty i mokre ofiary każdego, do cielców, i baranów i baranków porządnie odprawować będziecie: +Numbers Lb 4 29 31 Kozła téż za grzech, oprócz całopalenia wiecznego, i obiaty jego i mokréj ofiary. +Numbers Lb 4 29 32 Dnia siódmego ofiarujecie cielców siedm, i baranów dwu, baranków rocznych bez zmazy czternaście: +Numbers Lb 4 29 33 I obiaty i mokre ofiary każdego, do cielców, i baranów i baranków porządnie odprawować będziecie: +Numbers Lb 4 29 34 I kozła za grzech, oprócz całopalenia wiecznego, i obiaty jego i mokréj ofiary. +Numbers Lb 4 29 35 Dnia ósmego, który jest przechwalebny, wszelkiego dzieła służebniczego czynić nie będziecie. +Numbers Lb 4 29 36 Ofiarując całopalenie na wonność przewdzięczną Panu, cielca jednego, barana jednego, baranków rocznych bez zmazy siedm: +Numbers Lb 4 29 37 I obiaty i mokre ofiary każdego, do cielców, i baranów i baranków porządnie odprawować będziecie: +Numbers Lb 4 29 38 I kozła za grzech, oprócz całopalenia wiecznego, i obiaty jego i mokréj ofiary. +Numbers Lb 4 29 39 To ofiarować będziecie Panu na uroczyste święta wasze: oprócz ślubów i dobrowolnych ofiar waszych w całopaleniu, wybrane w mokréj ofierze, i ofiarach zapokojnych. +Numbers Lb 4 30 1 I powiedział Mojżesz synom Izraelowym wszystko, co mu Pan był rozkazał. +Numbers Lb 4 30 2 I mówił do książąt pokolenia synów Izraelowych: Ta jest mowa, którą Pan przykazał: +Numbers Lb 4 30 3 Jeźli który mąż ślubi co Panu, albo się obowiąże przysięgą, nie złamie słowa swego, ale wszystko, co obiecał, wypełni. +Numbers Lb 4 30 4 Białagłowa jeźliby co ślubiła a przysięgą się obowiązała, która jest w domu ojca swego, i w leciech jeszcze dziewczęcych: jeźli się dowie ojciec o ślubie, który obiecała, i o przysiędze, którą obowiązała duszę swą, a będzie milczał, ślubu winna będzie: +Numbers Lb 4 30 5 Cokolwiek obiecała i przysięgła, skutkiem wypełni. +Numbers Lb 4 30 6 Ale jeźliby zaraz skoro usłyszał, był przeciw temu ojciec, i śluby i przysięgi jéj ważne nie będą: ani winna będzie obietnice, przeto iż ojciec był przeciw temu. +Numbers Lb 4 30 7 Jeźli będzie miała męża i ślubiłaby co, a słowoby raz z ust jéj wyszedłszy duszę jéj przysięgą obowiązało: +Numbers Lb 4 30 8 Którego dnia mążby usłyszał i nie sprzeciwił się, ślubu winna będzie, i odda, cokolwiek obiecała. +Numbers Lb 4 30 9 Ale jeźliby usłyszawszy zaraz się sprzeciwił i wniwecz obrócił obietnice jéj i słowa, któremi obowiązała duszę swoje, miłościw jéj będzie Pan. +Numbers Lb 4 30 11 Żona w domu męża, gdy się ślubem obowiąże i przysięgą, +Numbers Lb 4 30 12 Jeźliby usłyszał mąż a milczał, ani się sprzeciwił obietnicy, odda, cokolwiek obiecała. +Numbers Lb 4 30 13 Ale jeźliby się wnet sprzeciwił, nie będzie winna obietnice; bo się mąż sprzeciwił: a Pan jéj miłościw będzie. +Numbers Lb 4 30 14 Jeźliby ślubiła i przysięgą się obowiązała, żeby postem, albo innych rzeczy strzymaniem trapiła duszę swoje: na woli męża będzie, żeby czyniła albo nie czyniła. +Numbers Lb 4 30 15 Jeźliby usłyszawszy mąż zamilczał, a do drugiego dnia odłożył zdanie: cokolwiek była ślubiła i obiecała, odda: ponieważ, skoro usłyszał, zamilczał. +Numbers Lb 4 30 16 Lecz jeźli był przeciw temu jako się dowiedział: on poniesie nieprawość jéj. +Numbers Lb 4 30 17 Te są prawa, które ustawił Pan Mojżeszowi między mężem i żoną, między ojcem i córką, która jest jeszcze w leciech dziewczynych, albo która mieszka w ojcowskim domu. +Numbers Lb 4 31 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 31 2 Pomścij się pierwéj krzywdy synów Izraelowych nad Madyanitami, i tak zebran będziesz do ludu twego. +Numbers Lb 4 31 3 I wnet Mojżesz: Uzbrójcie, pry, z was męże ku bitwie, którzyby mogli uczynić pomstę Pańską nad Madyanity. +Numbers Lb 4 31 4 Tysiąc mężów z każdego pokolenia niech będzie wybranych z Izraela, którzyby posłani byli na wojnę. +Numbers Lb 4 31 5 I wyprawili po tysiącu z każdego pokolenia, to jest, dwanaście tysięcy gotowych do bitwy: +Numbers Lb 4 31 6 Które posłał Mojżesz z Phineesem, synem Eleazara kapłana: naczynie téż święte i trąby na trąbienie dał mu. +Numbers Lb 4 31 7 I potkawszy się z Madyańczyki i zwyciężywszy je, wszystkę mężczyznę pobili: +Numbers Lb 4 31 8 I króle ich, Ewi i Recem, i Sur i Hur i Rebe, pięć książąt narodu: Balaama téż, syna Beorowego, mieczem zabili. +Numbers Lb 4 31 9 I pobrali niewiasty i dziatki ich, i wszystko bydło, i wszystek sprzęt, cokolwiek mogli mieć, splądrowali: +Numbers Lb 4 31 10 Tak miasta, jako wsi i miasteczka ogień pożarł. +Numbers Lb 4 31 11 I pobrali plony i wszystko, co poimali, tak z ludzi jako z bydła. +Numbers Lb 4 31 12 I przywiedli do Mojżesza, i Eleazara kapłana, i do wszystkiego zgromadzenia synów Izraelowych: inny lepak statek znieśli do obozu na polach Moab nad Jordanem przeciwko Jerychu. +Numbers Lb 4 31 13 I wyszli Mojżesz i Eleazar kapłan i wszyscy przełożeni Synagogi przeciwko im z obozu. +Numbers Lb 4 31 14 I rozgniewany Mojżesz na hetmany wojska, na tysiączniki i na setniki, którzy byli przyszli z wojny, +Numbers Lb 4 31 15 Rzekł: Czemuście niewiasty zachowali? +Numbers Lb 4 31 16 Zaś nie te są, które zwiodły syny Izraelowe za poduszczeniem Balaamowem, i przywiodły was ku zgrzeszeniu przeciw Panu grzechem Phegor, przez co i lud jest pokaran? +Numbers Lb 4 31 17 A tak wszystkie zabijcie, cokolwiek jest mężczyzny i między dziećmi: i niewiasty, które już poznały męże w złączeniu, pozabijajcie: +Numbers Lb 4 31 18 A dzieweczki i wszystkie białegłowy panny zachowajcie sobie: +Numbers Lb 4 31 19 A mieszkajcie siedm dni za obozem: ktoby zabił człowieka albo się dotknął zabitego, oczyszczon będzie dnia trzeciego i siódmego. +Numbers Lb 4 31 20 I wszystek łup, bądźby szata była, bądź naczynie, i coby ku używaniu zgotowano było, ze skór kozich i sierci i drzewa, będzie oczyszczono. +Numbers Lb 4 31 21 Eleazar téż kapłan do mężów na wojska, którzy się potykali, tak mówił: To jest przykazanie zakonu, które rozkazał Pan Mojżeszowi. +Numbers Lb 4 31 22 Złoto i śrebro, i miedź, i żelazo, i ołów, i cena, +Numbers Lb 4 31 23 I wszystko, co może przejść przez płomień, ogniem się oczyści: a cokolwiek ognia strzymać nie może, wodą oczyszczenia będzie poświęcono. +Numbers Lb 4 31 24 I wymyjecie szaty wasze dnia [0170]siódmego, a oczyszczeni potem do obozu wnidziecie. +Numbers Lb 4 31 25 Rzekł téż Pan do Mojżesza: +Numbers Lb 4 31 26 Weźmijcie summę tego, co poimano, od człowieka aż do bydlęcia, ty i Eleazar kapłan i przełożeni pospólstwa: +Numbers Lb 4 31 27 I w równy dział rozdzielisz korzyść między te, którzy się potykali i wyszli na wojnę, i między wszystek inny lud pospolity. +Numbers Lb 4 31 28 I oddzielisz część Panu od tych, którzy walczyli i byli na wojnie, jedne duszę z piąci set, tak z ludzi jako i z wołów i osłów i owiec: +Numbers Lb 4 31 29 I dasz ją Eleazarowi kapłanowi; bo pierwociny Pańskie są. +Numbers Lb 4 31 30 Z połowice téż synów Izraelowych weźmiesz pięćdziesiątą głowę ludzi i z wołów i osłów i owiec, wszystkich zwierząt, i dasz je Lewitom, którzy czują na straży przybytku Pańskiego. +Numbers Lb 4 31 31 I uczynili Mojżesz i Eleazar, jako Pan przykazał. +Numbers Lb 4 31 32 A było plonu, który wojsko poimało, owiec po sześćkroć sto tysięcy, siedmdziesiąt i pięć tysięcy, +Numbers Lb 4 31 33 Wołów siedmdziesiąt i dwa tysiące: +Numbers Lb 4 31 34 Osłów sześćdziesiąt tysięcy i tysiąc. +Numbers Lb 4 31 35 Dusz ludzkich płci żeńskiéj, które nie uznały mężów, trzydzieści i dwa tysiące. +Numbers Lb 4 31 36 I dana jest połowica tym, którzy w bitwie byli, owiec po trzykroć sto tysięcy, trzydzieści i siedm tysięcy, pięć set: +Numbers Lb 4 31 37 Z których na stronę Pańską naliczono owiec sześć set, siedmdziesiąt pięć. +Numbers Lb 4 31 38 A z wołów trzydzieści sześć tysięcy, wołów siedmdziesiąt dwa: +Numbers Lb 4 31 39 Z osłów trzydziestu tysięcy, pięć set, osłów sześćdziesiąt jeden. +Numbers Lb 4 31 40 Z dusz ludzkich szesnastu tysięcy, dostało się na Pańską stronę trzydzieści dwie duszy. +Numbers Lb 4 31 41 I oddał Mojżesz liczbę pierwocin Pańskich Eleazarowi kapłanowi, +Numbers Lb 4 31 42 Jako mu było rozkazano, z połowice synów Izraelowych, którą był oddzielił tym, co w bitwie byli: +Numbers Lb 4 31 43 A z połowice, która się dostała innemu pospólstwu: to jest z owiec po trzykroć sto tysięcy, trzydzieści siedm tysięcy i z piąci set, +Numbers Lb 4 31 44 I z wołów trzydzieści sześć tysięcy, +Numbers Lb 4 31 45 I z osłów trzydzieści tysięcy, i piąci set, +Numbers Lb 4 31 46 I z ludzi szesnastu tysięcy, +Numbers Lb 4 31 47 Wziął Mojżesz pięćdziesiątą głowę i dał Lewitom, którzy straż trzymali w przybytku Pańskim, jako Pan był przykazał. +Numbers Lb 4 31 48 A gdy przystąpili do Mojżesza przełożeni wojska, tysiącznicy i setnicy, rzekli: +Numbers Lb 4 31 49 My słudzy twoi, obliczyliśmy poczty ludzi wojennych, któreśmy mieli pod ręką naszą: a nie zginął i jeden. +Numbers Lb 4 31 50 I dlatego ofiarujemy w dary Pańskie każdy, cośmy mogli naleść w korzyści złota: nagolenice złote i manelle, pierścienie i prawnice, i łańcuszki, abyś się modlił za nami do Pana. +Numbers Lb 4 31 51 I przyjęli Mojżesz i Eleazar kapłan wszystko złoto w różnych rzeczach, +Numbers Lb 4 31 52 Pod wagą szesnastu tysięcy, siedmi set, piącidziesiąt syklów, od tysiączników i od setników. +Numbers Lb 4 31 53 Bo każdy, co na wojnie uchwycił, jego było. +Numbers Lb 4 31 54 A wziąwszy, wnieśli do przybytku świadectwa, na pamiątkę synów Izraelowych przed Panem. +Numbers Lb 4 32 1 A synowie Ruben i Gad mieli wiele bydła, i mieli w bydle majętność niezliczoną. A gdy obaczyli Jazer i Galaad, ziemie sposobne do chowania bydła, +Numbers Lb 4 32 2 Przyszli do Mojżesza i Eleazara kapłana i do przełożonych pospólstwa, i rzekli: +Numbers Lb 4 32 3 Ataroth, i Dybon, i Jazer, i Nemra, i Hezebon, i Eleale, i Sabam, i Nebo, i Beon, +Numbers Lb 4 32 4 Ziemia, którą zwojował Pan przed obliczem synów Izraelowych, ziemia jest bardzo obfita na chowanie bydła, a my, słudzy twoi mamy wiele bydła: +Numbers Lb 4 32 6 Którym odpowiedział Mojżesz: A więc bracia wasi pójdą na wojnę, a wy tu siedzieć będziecie? +Numbers Lb 4 32 7 Czemu kazicie serce synów Izraelowych, żeby nie śmieli przejść na miejsce, które im Pan da? +Numbers Lb 4 32 8 Izali nie tak czynili ojcowie wasi, gdym posłał z Kadesbarne na szpiegowanie ziemie? +Numbers Lb 4 32 9 I gdy przyszli aż do Doliny grona, oglądawszy wszystkę ziemię, skazili serce synom Izraelowym, że nie weszli na granice, które im Pan dał: +Numbers Lb 4 32 10 Który rozgniewawszy się przysiągł, mówiąc: +Numbers Lb 4 32 11 Jeźli oglądają ludzie ci, którzy wyszli z Egiptu ode dwudziestu lat i wyżéj, ziemię, którąm pod przysięgą obiecał Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi: i nie chcieli iść za mną: +Numbers Lb 4 32 12 Oprócz Kaleba, syna Jephone, Cenezejczyka, a Jozuego, syna Nun, ci wypełnili wolą moję. +Numbers Lb 4 32 13 I rozgniewawszy się Pan na Izraela, obwodził go po puszczy czterdzieści lat, aż wyginął wszystek naród, który był złe uczynił przed oczyma jego. +Numbers Lb 4 32 14 A oto wy, prawi, powstaliście miasto ojców waszych, rozmnożenie i wychowanie ludzi grzesznych, abyście przyczynili zapalczywości Pańskiéj przeciw Izraelowi. +Numbers Lb 4 32 15 Jeźli nie będziecie chcieli iść za nim, na pustyni lud opuści: a wy przyczyną będziecie śmierci wszystkich. +Numbers Lb 4 32 16 A oni blisko przystąpiwszy, rzekli: Owczarnie owcom zbudujemy, i chlewy dla bydła, dziatkom téż naszym miasta obronne: +Numbers Lb 4 32 17 A my sami zbrojni i przepasani pójdziemy na wojnę przed synmi Izaelowymi, aż je na miejsca ich wprowadziemy: dziatki nasze i cokolwiek mieć możemy, będą w mieściech murowanych, dla zdrady obywatelów. +Numbers Lb 4 32 18 Nie wrócimy się do domów naszych, aż odzierżą synowie Izraelowi dziedzictwo swoje: +Numbers Lb 4 32 19 I nie będziemy nic domagać się za Jordanem; bo już mamy dzierżawę naszę na wschodniéj jego stronie. +Numbers Lb 4 32 20 Którym rzekł Mojżesz: Jeźli chcecie uczynić, co obiecujecie, idźcież przed Panem gotowi na wojnę: +Numbers Lb 4 32 21 A każdy mąż waleczny niech przejdzie Jordan zbrojno, aż Pan wywróci swe nieprzyjacioły: +Numbers Lb 4 32 22 A będzie mu poddana wszystka ziemia: tedy będziecie bez winy u Pana i u Izraela, i otrzymacie krainy, których chcecie przed Panem. +Numbers Lb 4 32 23 Ale jeźli tego, co powiadacie, nie uczynicie: nikt nie wątpi, że grzeszycie przeciw Bogu: a wiedzcie, iż grzech wasz zachwyci was. +Numbers Lb 4 32 24 A tak budujcie miasta dziatkom waszym, i owczarnie i chlewy owcom i dobytkom waszym: a to, coście obiecali, wypełńcie. +Numbers Lb 4 32 25 I rzekli synowie Gad i Ruben do Mojżesza: Jesteśmy słudzy twoi; uczyniemy, co nasz Pan każe. +Numbers Lb 4 32 26 Dziatki nasze i niewiasty i bydła i dobytki zostawiemy w miastach Galaad, +Numbers Lb 4 32 27 A my, słudzy twoi wszyscy, gotowi pójdziemy na wojnę, jako ty, Panie, mówisz. +Numbers Lb 4 32 28 Przykazał tedy Mojżesz Eleazarowi kapłanowi, i Jozuemu, synowi Nun, i książętom domów wedle pokolenia Izraelowego, i rzekł do nich: +Numbers Lb 4 32 29 Jeźli przejdą synowie Gad i synowie Ruben z wami Jordan wszyscy zbrojno ku bitwie przed Panem, i wam ziemia będzie poddana: dajcie im Galaad w osiadłość. +Numbers Lb 4 32 30 Ale jeźliby przejść nie chcieli zbrojno z wami do ziemie Chanaan, między wami miejsca ku mieszkaniu niech wezmą. +Numbers Lb 4 32 31 Odpowiedzieli synowie Gad i synowie Ruben: Jako mówił Pan sługom swoim, tak uczynimy: +Numbers Lb 4 32 32 Sami zbrojno pójdziemy przed Panem do ziemie Chanaan, i wyznawamy, żeśmy osiadłość już wzięli za Jordanem. +Numbers Lb 4 32 33 A tak dał Mojżesz synom Gad, i Ruben, i połowicy pokolenia Manasse, syna Józephowego, królestwo Sehon, króla Amorrejczyka, i królestwo Og, króla Bazan, i ziemie ich z miasty swemi wokoło. +Numbers Lb 4 32 34 Zbudowali tedy synowie Gad, Dybon i Ataroth i Aroer, +Numbers Lb 4 32 36 I Bethnemra, i Betharan, miasta obronne, i stania bydłu swemu. +Numbers Lb 4 32 37 A synowie Ruben zbudowali Hezebon, i Eleale, i Karyathaim, +Numbers Lb 4 32 38 I Nabo, i Baalmeon, odmieniwszy im imiona, Sabama téż: dając nazwiska miastom, które zbudowali. +Numbers Lb 4 32 39 Lecz synowie Machir, syna Manasse szli do Galaad, i spustoszyli ją, zabiwszy Amorrejczyka, obywatela jéj. +Numbers Lb 4 32 40 Dał tedy Mojżesz ziemię Galaad Machir, synowi Manasse, który mieszkał w niéj. +Numbers Lb 4 32 41 A Jair, syn Manasse, poszedł i wziął wioski jéj, które nazwał Hawoth Jair, to jest wsi Jair. +Numbers Lb 4 32 42 Nobe téż poszedł, i wziął Chanath z wioskami jéj: i nazwał ją imieniem swojem Nobe. +Numbers Lb 4 33 1 Te są stanowiska synów Izraelowych, którzy wyszli z Egiptu hufcami swymi pod ręką Mojżesza, i Aarona. +Numbers Lb 4 33 2 Które spisał Mojżesz według miejsc obozów, które na rozkazanie Pańskie odmieniali. +Numbers Lb 4 33 3 A tak wyciągnąwszy z Ramesse, miesiąca pierwszego, piętnastego dnia miesiąca pierwszego, drugiego dnia Phase, synowie Izraelowi ręką wyniosłą, gdy na to patrzyli wszyscy Egiptyanie, +Numbers Lb 4 33 4 I grzebli pierworodne, które był Pan pobił; (bo i w bogach ich pokazał był pomstę): +Numbers Lb 4 33 5 Położyli się obozem w Sokot. +Numbers Lb 4 33 6 A z Sokot przyszli do Etham, które jest na ostatnich granicach puszczy. +Numbers Lb 4 33 7 Ztamtąd się ruszywszy, przyszli przeciw Phihahiroth, które patrzy ku Beelsephon, i położyli się obozem przed Magdalem. +Numbers Lb 4 33 8 A odciągnąwszy od Phihahiroth, przeszli przez pośród morza na puszczą, a idąc przez trzy dni po puszczy Etham, położyli się w Mara. +Numbers Lb 4 33 9 A ruszywszy się z Mara, przyszli do Elim, gdzie było dwanaście źródeł wodnych i siedmdziesiąt palm: i stanowili się tam. +Numbers Lb 4 33 10 Ale i ztamtąd wyszedłszy, rozbili namioty nad morzem czerwonem. A odciągnąwszy od morza czerwonego, +Numbers Lb 4 33 11 Położyli się obozem na puszczy Syn. +Numbers Lb 4 33 12 Zkąd wyszedłszy, przyszli do Daphka. +Numbers Lb 4 33 13 A wyszedłszy z Daphka, stanęli obozem w Alus. +Numbers Lb 4 33 14 A wyciągnąwszy z Alus, w Raphidym rozbili namioty, gdzie lud nie miał wody ku piciu. +Numbers Lb 4 33 15 A wyciągnąwszy z Raphidym, stanęli obozem na puszczy Synai. +Numbers Lb 4 33 16 Ale i z puszczy Synai wyszedłszy, przyszli do Grobów pożądania. +Numbers Lb 4 33 17 A odciągnąwszy od Grobów pożądania, położyli się obozem w Haseroth. +Numbers Lb 4 33 18 A z Haseroth przyszli do Rethma. +Numbers Lb 4 33 19 A wyciągnąwszy z Rethma, stanęli obozem w Remmomphares. +Numbers Lb 4 33 20 Zkąd wyszedłszy, przyszli do Lebna. +Numbers Lb 4 33 21 Z Lebna położyli się obozem w Resie. +Numbers Lb 4 33 22 A wyszedłszy z Resa, przyszli do Ceelatha. +Numbers Lb 4 33 23 Zkąd wyciągnąwszy, położyli się obozem na górze Sepher. +Numbers Lb 4 33 24 A odszedłszy od góry Sepher, przyszli do Arada. +Numbers Lb 4 33 25 Ztamtąd wyciągnąwszy, stanęli obozem w Maceloth. +Numbers Lb 4 33 26 A wyciągnąwszy z Maceloth, przyszli do Thaath. +Numbers Lb 4 33 27 Z Thaath położyli się obozem w Thare. +Numbers Lb 4 33 28 Zkąd wyszedłszy, rozbili namioty w Methka. +Numbers Lb 4 33 29 A z Methka położyli się obozem w Hesmona. +Numbers Lb 4 33 30 A wyciągnąwszy z Hesmona, przyszli do Moseroth. +Numbers Lb 4 33 31 A z Moseroth położyli się obozem w Benejaakan. +Numbers Lb 4 33 32 A wyjechawszy z Benejaakan, przyszli do góry Gadgad. +Numbers Lb 4 33 33 Zkąd ruszywszy się, obozem stanęli w Jetebatha. +Numbers Lb 4 33 34 A z Jetebatha przyszli do Hebrona. +Numbers Lb 4 33 36 Ztamtąd wyjechawszy, przyszli na puszczą Syn, ta jest Kades. +Numbers Lb 4 33 37 A wyciągnąwszy z Kades, położyli się obozem na górze Hor, na ostatnich granicach ziemie Edom. +Numbers Lb 4 33 38 I wstąpił Aaron kapłan na górę Hor, na rozkazanie Pańskie: i tam umarł roku czterdziestego wyjścia synów Izraelowych z Egiptu, miesiąca piątego, pierwszego dnia miesiąca: +Numbers Lb 4 33 39 Gdy mu było lat sto dwadzieścia trzy. +Numbers Lb 4 33 40 I usłyszał Chananejczyk król Arad, który mieszkał na południe, iż synowie Izraelowi przyszli do ziemie Chananejskiéj. +Numbers Lb 4 33 41 A ruszywszy się od góry Hor, położyli się obozem w Salmon. +Numbers Lb 4 33 42 Zkąd wyszedłszy, przyszli do Phunon. +Numbers Lb 4 33 43 A wyciągnąwszy z Phunon, obozem stanęli w Oboth. +Numbers Lb 4 33 44 A z Oboth przyszli do Jeabarym, które jest na granicach Moabitów. +Numbers Lb 4 33 45 A ruszywszy się z Jeabarym, rozbili namioty w Dybongad, +Numbers Lb 4 33 46 Zkąd wyszedłszy, stanęli obozem w Helmondeblathaim. +Numbers Lb 4 33 47 A ruszywszy się z Helmondeblathaim, przyszli do gór Abarym przeciwko Nabo. +Numbers Lb 4 33 48 A od gór Abarym odciągnąwszy przeszli na pola Moabskie nad Jordanem przeciw Jerychowi. +Numbers Lb 4 33 49 I tam się położyli obozem od Bethsymoth aż do Abelsatym, na równiejszych miejscach Moabitów. +Numbers Lb 4 33 50 Gdzie mówił Pan do Mojżesza: +Numbers Lb 4 33 51 Przykaż synom Izraelowym a mów do nich: Gdy się przeprawicie przez Jordan, wszedłszy do ziemie Chananejskiéj, +Numbers Lb 4 33 52 Wytraćcież wszystkie obywatele onéj ziemie, połamcie znaki, i bałwany pokruszcie, i wszystkie ich wyżyny spustoszcie, +Numbers Lb 4 33 53 Oczyszczając ziemię, i mieszkając w niéj; bom ja ją dał wam w osiadłość. +Numbers Lb 4 33 54 Którą między się losem podzielicie. Tym, których więcéj będzie, szerszą dacie, a których mniéj, węższą. Każdemu jako los padnie, tak będzie dane dziedzictwo: według pokolenia i domów osiadłość będzie podzielona. +Numbers Lb 4 33 55 Lecz jeźli nie będziecie chcieć wytracić obywatelów ziemie, którzy zostaną, będą wam jako gwoździe w oczach i oszczepy w bokach: i będą się wam przeciwić w ziemi mieszkania waszego. +Numbers Lb 4 33 56 A cokolwiekiem im był umyślił uczynić, wam uczynię. +Numbers Lb 4 34 1 I mówił Pan do Mojżesza, rzekąc: +Numbers Lb 4 34 2 Przykaż synom Izraelowym, i rzeczesz do nich: Gdy wnidziecie do ziemie Chananejskiéj, a w osiadłość wam losem padnie, temi granicami ograniczona będzie. +Numbers Lb 4 34 3 Strona od południa pocznie się od puszczy Syn, która jest wedle Edom: i będzie miała granice na wschód słońca morze słone, +Numbers Lb 4 34 4 Które okrąża stronę południową przez wstępowanie Skorpiona, tak żeby przeszły do Senna, i przyszły od południa aż do Kadesbarne, zkąd wynidą granice od wsi imieniem Adar, i pociągną do Asemona. +Numbers Lb 4 34 5 I pójdzie kołem granica od Asemony aż do potoka Egipskiego, i morza wielkiego brzegiem się skończy. +Numbers Lb 4 34 6 A strona zachodnia pocznie się od morza wielkiego, i tymże się kóncem zamknie. +Numbers Lb 4 34 7 A na północną stronę, od morza wielkiego granice się zaczną przychodzące aż do góry najwyższéj, +Numbers Lb 4 34 8 Od któréj pójdą do Emath aż do granic Sedada: +Numbers Lb 4 34 9 I pójdą granice aż do Zephrona i do wsi Enan: te będą granice na stronie północnéj. +Numbers Lb 4 34 10 Ztamtąd wymierzone będą granice przeciw wschodniéj stronie ode wsi Enan aż do Sephama: +Numbers Lb 4 34 11 A od Sephama zstąpią granice do Rebla przeciw studni Daphnim: ztamtąd przyjdą przeciw wschodu słońca do morza Cenereth. +Numbers Lb 4 34 12 I pociągną aż do Jordanu, a na ostatek morzem słonem się zamkną. Tę ziemię będziecie mieć wedle granic jéj wokół. +Numbers Lb 4 34 14 Albowiem pokolenie synów Ruben według domów swoich, i pokolenie synów Gad według liczby rodów, połowica téż pokolenia Manasse, +Numbers Lb 4 34 15 To jest półtrzecia pokolenia wzięły część swoję za Jordanem przeciw Jerychowi na wschodnią stronę. +Numbers Lb 4 34 16 I rzekł Pan do Mojżesza: +Numbers Lb 4 34 17 Te są imiona mężów, którzy wam ziemię podzielą. Eleazar kapłan, i Jozue, syn Nun, +Numbers Lb 4 34 18 I jedno książę z każdego pokolenia, +Numbers Lb 4 34 19 Których te są imiona: z pokolenia Judy, Kaleb, syn Jephone. +Numbers Lb 4 34 20 Z pokolenia Symeon, Samuel, syn Ammiud. +Numbers Lb 4 34 21 Z pokolenia Benjamin, Elidad, syn Chaselon. +Numbers Lb 4 34 22 Z pokolenia synów Dan, Bokki syn Jogli. +Numbers Lb 4 34 23 Z synów Józephowych, z pokolenia Manasse, Hanniel, syn Ephod. +Numbers Lb 4 34 24 Z pokolenia Ephraim, Kamuel, syn Sephthan. +Numbers Lb 4 34 25 Z pokolenia Zabulon, Elisaphan, syn Pharnach. +Numbers Lb 4 34 26 Z pokolenia Issachar, książę Phalthiel, syn Ozan. +Numbers Lb 4 34 27 Z pokolenia Aser, Ahiud, syn Salomi. +Numbers Lb 4 34 28 Z pokolenia Nephtali, Phedael, syn Ammiud. +Numbers Lb 4 34 29 Ci są, którym przykazał Pan, aby podzielili synom Izraelowym ziemię Chananejską. +Numbers Lb 4 35 1 To téż mówił Pan do Mojżesza na polach Moab nad Jordanem, przeciw Jerychowi: +Numbers Lb 4 35 2 Przykaż synom Izraelowym, aby dali Lewitom z osiadłości swych, +Numbers Lb 4 35 3 Miasta ku mieszkaniu, i przedmieścia ich wokoło, aby sami mieszkali w mieściech, a przedmieścia, żeby były dla bydła i dobytku: +Numbers Lb 4 35 4 Które od murów miejskich, z zamurza wokoło rozciągną się na tysiąc kroków. +Numbers Lb 4 35 5 Ku wschodu będą dwa tysiące łokci, ku południu takież będą dwa tysiące: ku morzu téż, które patrzy na zachód słońca, taż miara będzie, a strona północna takimże kresem się skończy: a miasta będą w pośrodku, a za miasty przedmieścia. +Numbers Lb 4 35 6 A z samych miasteczek, które Lewitom dacie, sześć będą na ratunek zbiegom odłączone, aby uciekł do nich, ktoby krew rozlał: a oprócz tych innych czterdzieści i dwa miasteczka, +Numbers Lb 4 35 7 To jest w obec czterdzieści ośm z przedmieściami swemi. +Numbers Lb 4 35 8 A tych miast, które będą dane z dzierżaw synów Izraelowych, od tych, którzy więcéj mają, więcéj odjęto będzie, a którzy mniéj mają, mniéj, każdy według miary dziedzictwa swego, da miasta Lewitom. +Numbers Lb 4 35 9 Rzekł Pan do Mojżesza: +Numbers Lb 4 35 10 Mów synom Izraelowym, i rzeczesz im: Kiedy przejdziecie przez Jordan do ziemie Chananejskiéj, +Numbers Lb 4 35 11 Postanowicie, które miasta mają być na pomoc zbiegów, którzy niechcąc krew rozlali: +Numbers Lb 4 35 12 W którem kiedy będzie zbieg, krewny zabitego nie będzie mógł go zabić, aż stanie przed oblicznością gromady, a sprawa jego sądzona będzie. +Numbers Lb 4 35 13 A z tych miast, które się na pomoc zbiegów oddzielają, +Numbers Lb 4 35 14 Trzy będą za Jordanem, a trzy w ziemi Chananejskiéj: +Numbers Lb 4 35 15 Tak synom Izraelowym, jako i przychodniom i gościom, aby uciekł do nich, ktoby niechcąc krew rozlał. +Numbers Lb 4 35 16 Jeźliby kto uderzył żelazem, a umarłby, który uderzony jest, winien będzie mężobójstwa, i sam umrze. +Numbers Lb 4 35 17 Jeźliby kamieniem cisnął, a uderzony umarł, także karan będzie. +Numbers Lb 4 35 18 Jeźli drewnem uderzony umrze, mężobójca krwią zemszczony będzie. +Numbers Lb 4 35 19 Bliski zabitego mężobójcę zabije zaraz, skoro go poima. +Numbers Lb 4 35 20 Jeźli kto z nienawiści człowieka popchnie, albo nań co rzuci z zasady, +Numbers Lb 4 35 21 Albo będąc mu nieprzyjacielem ręką uderzy, a on umrze: ten, który [0175]uderzył, winien będzie mężobójstwa: krewny zabitego, zaraz skoro go najdzie, zabije. +Numbers Lb 4 35 22 A jeźliby z przygody, i bez waśni, +Numbers Lb 4 35 23 I bez nieprzyjaźni co takowego uczynił, +Numbers Lb 4 35 24 A toby się przed ludem pokazało, i między tym, który uderzył i bliskim, sprawa o krewby się roztrząsnęła: +Numbers Lb 4 35 25 Wybawion będzie niewinny z ręki mszczącego się, i będzie przez wyrok przywrócon do miasta, do którego był uciekł, i będzie tam mieszkał, aż wielki kapłan, który olejem świętym jest pomazany, umrze. +Numbers Lb 4 35 26 Jeźli mężobójca za granicami miast, które wygnańcom są naznaczone, +Numbers Lb 4 35 27 Będzie naleziony, i zabity od tego, który się mści krwie, bez winy będzie, który go zabił. +Numbers Lb 4 35 28 Miał bowiem zbieg aż do śmierci kapłana najwyższego siedzieć w mieście: a gdy on umrze, mężobójca wróci się do ziemie swojéj. +Numbers Lb 4 35 29 To wieczno będzie, i za prawo we wszystkich mieszkaniach waszych. +Numbers Lb 4 35 30 Mężobójca za świadkami karan będzie: na świadectwo jednego żaden zdany nie będzie. +Numbers Lb 4 35 31 Nie weźmiecie okupu od tego, który winien krwie: natychmiast i sam umrze. +Numbers Lb 4 35 32 Wywołani i zbiegowie przed śmiercią kapłana wielkiego żadną miarą do miast swoich wrócić się nie będą mogli. +Numbers Lb 4 35 33 Abyście nie splugawili ziemie mieszkania waszego, która się krwią niewinnych splugawi: a inaczej oczyszczona być nie może, jedno krwią tego, który przelał krew drugiego. +Numbers Lb 4 35 34 I tak będzie oczyszczona osiadłość wasza, gdyż ja z wami mieszkam; Jam bowiem jest Pan, który mieszka między synmi Izraelowymi. +Numbers Lb 4 36 1 Przystąpiły i książęta domów Galaad, syna Machir, syna Manasse z pokolenia synów Józephowych: i mówili Mojżeszowi przed książęty Izraelskimi i rzekli: +Numbers Lb 4 36 2 Tobie, Panu naszemu, przykazał Pan, abyś ziemię losem podzielił synom Izraelowym, a żebyś córkom Salphaad, brata naszego, dał osiadłość ojcu należącą: +Numbers Lb 4 36 3 Które jeźli ludzie inszego pokolenia za żony wezmą, pójdzie za nimi osiadłość ich: i gdy przeniesiona do inszego pokolenia będzie, umniejszy się naszego dziedzictwa. +Numbers Lb 4 36 4 A zatem się stanie, że gdy Jubileusz, to jest pięćdziesiąty rok odpuszczenia przyjdzie, pomięsza się losów podzielenie, i osiadłość jednych przejdzie do drugich. +Numbers Lb 4 36 5 Odpowiedział Mojżesz synom Izraelowym i za rozkazaniem Pańskiem mówiąc: Dobrze pokolenie synów Józephowych rzekło. +Numbers Lb 4 36 6 I to prawo o córkach Salphaad od Pana jest wydane: Niechaj idą, za kogo chcą, tylko żeby za swego pokolenia ludzie: +Numbers Lb 4 36 7 Aby się nie mięszała osiadłość synów Israelowych z pokolenia w pokolenie; bo wszyscy mężowie pójmować będą żony z pokolenia i rodu swego: +Numbers Lb 4 36 8 I wszystkie białegłowy z tegóż pokolenia męże wezmą, aby dziedzictwo zostawało w domiech: +Numbers Lb 4 36 9 A żeby się nie mięszały pokolenia, ale tak zostały, +Numbers Lb 4 36 10 Jako od Pana są oddzielone. I uczyniły córki Salphaad, jako było rozkazano. +Numbers Lb 4 36 11 I szły Maala i Thersa, Hegla i Melcha i Noa za syny stryja swego: +Numbers Lb 4 36 12 Z familii Manasse, który był syn Józephów: i osiadłość, która im była dana, została się w pokoleniu i w domu ojca ich. +Numbers Lb 4 36 13 Te są przykazania i sądy, które rozkazał Pan przez rękę Mojżesza do synów Izraelowych, na polach Moab nad Jordanem przeciw Jerychowi. +Deuteronomy Pwt 5 1 1 Te są słowa, które mówił Mojżesz do wszego Izraela za Jordanem na pustyni polnéj, przeciw morza czerwonego, między Pharan, i Thophel, i Laban, i Haseroth, gdzie jest bardzo wiele złota, +Deuteronomy Pwt 5 1 2 Jedenaście dni od Horeb przez drogę góry Seir aż do Kadesbarne. +Deuteronomy Pwt 5 1 3 Czterdziestego roku, jedenastego miesiąca, pierwszego dnia miesiąca mówił Mojżesz do synów Izraelowych wszystko, co mu był przykazał Pan, aby im powiedział: +Deuteronomy Pwt 5 1 4 Potem jako zabił Sehon, króla Amorrejskiego, który mieszkał w Hesebon, i Og, króla Basan, który mieszkał w Astaroth i w Edraj, +Deuteronomy Pwt 5 1 5 Za Jordanem w ziemi Moab. I począł Mojżesz wykładać zakon, i mówić: +Deuteronomy Pwt 5 1 6 Pan, Bóg nasz, mówił do nas na Horeb rzekąc: Dosyć wam, żeście na téj górze mieszkali. +Deuteronomy Pwt 5 1 7 Wróćcie się a ciągnijcie ku górze Amorrejczyków, i do innych, które jéj są najbliższe; polne i górzyste i niższe miejsca ku południu, i nad brzegiem morza ziemie Chananejczyków i Libanu, aż do wielkiéj rzeki Euphratesa, +Deuteronomy Pwt 5 1 8 Oto, prawi, dałem wam: wnidźcie a posiądźcie ją, o którą przysiągł Pan ojcom waszym, Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi, żeby ją dał im i nasieniu ich po nich. +Deuteronomy Pwt 5 1 9 I rzekłem wam na on czas: +Deuteronomy Pwt 5 1 10 Nie mogę was sam znieść; bo Pan, Bóg wasz, rozmnożył was, a jest was dziś jako gwiazd niebieskich bardzo wiele. +Deuteronomy Pwt 5 1 11 (Pan, Bóg ojców waszych, niechaj przyczyni do téj liczby wiele tysięcy, a niech wam błogosławi, jako rzekł.) +Deuteronomy Pwt 5 1 12 Nie mogę ja sam waszych spraw znosić, i brzemion i swarów. +Deuteronomy Pwt 5 1 13 Podajcie z was męże mądre i umiejętne, i których obcowanie byłoby doświadczone w pokoleniach waszych, że je postawię przełożonymi nad wami. +Deuteronomy Pwt 5 1 14 Tedyście mi odpowiedzieli: Dobra rzecz jest, którą chcesz uczynić. +Deuteronomy Pwt 5 1 15 I wziąłem z pokoleń waszych męże mądre i ślachetne, i czyniłem je książęty, tysiącznikami, i setnikami, i pięćdziesiątniki, i dziesiątniki, którzyby was uczyli każdéj rzeczy: +Deuteronomy Pwt 5 1 16 I przykazałem im mówiąc: Słuchajcie ich, a co sprawiedliwa jest, sądźcie, choćby obywatel był on, chocia gość. +Deuteronomy Pwt 5 1 17 Różność żadna osób nie będzie, tak małego wysłuchacie jako i wielkiego, i nie będziecie mieć względu na osobę żadnego, ponieważ sąd Boży jest: jeźliby się wam zdało co trudnego, odnieście do mnie, a ja wysłucham. +Deuteronomy Pwt 5 1 18 I przykazałem wszystkie rzeczy, którebyście czynić mieli. +Deuteronomy Pwt 5 1 19 A ruszywszy się od Horeb, przeszliśmy przez puszczą straszliwą i wielką, którąście widzieli, drogą góry Amorrejskiéj, jako nam był przykazał Pan, Bóg nasz. A gdyśmy przyszli do Kadesbarne, +Deuteronomy Pwt 5 1 20 Rzekłem wam: Przyszliście do góry Amorrejczyka, którego Pan, Bóg nasz, da nam. +Deuteronomy Pwt 5 1 21 Oglądaj ziemię, którą Pan, Bóg twój, dał tobie: wstępuj a posiadaj ją, jako mówił Pan, Bóg nasz, ojcom twoim: nie bój się i najmniéj się nie lękaj. +Deuteronomy Pwt 5 1 22 I przystąpiliście do mnie wszyscy, i rzekliście: Poślijmy męże, którzyby oglądali ziemię, i oznajmili, którąbyśmy się drogą puścić mieli, i do których miast się udać. +Deuteronomy Pwt 5 1 23 A gdy mi się mowa podobała, posłałem z was dwanaście mężów, po jednemu z pokoleń swych. +Deuteronomy Pwt 5 1 24 Którzy poszedłszy i wstąpiwszy na miejsca górzyste, przyszli aż do Doliny grona: a wypatrzywszy ziemię, +Deuteronomy Pwt 5 1 25 Nabrawszy owoców jéj, aby okazali żyzność, przynieśli do nas, i rzekli: Dobra jest ziemia, którą Pan, i Bóg nasz, da nam. +Deuteronomy Pwt 5 1 26 I nie chcieliście wstąpić: ale niewierni na mowę Pana, Boga naszego, +Deuteronomy Pwt 5 1 27 Szemraliście w namieciech waszych, i rzekliście: Nienawidzi nas Pan, i przeto wywiódł nas z ziemie Egipskiéj, aby nas wydał w ręce Amorrejczyka i wytracił. +Deuteronomy Pwt 5 1 28 Dokąd pójdziemy? posłowie przestraszyli serce nasze mówiąc: Nader wielkie mnóstwo jest, i nad nas wzrostem wyższe: miasta wielkie, i aż do nieba obronne, widzieliśmy tam syny Enacym. +Deuteronomy Pwt 5 1 29 A ja rzekłem wam: Nie lękajcie się, ani się ich bójcie: +Deuteronomy Pwt 5 1 30 Pan Bóg, który jest wodzem waszym, sam będzie walczył za was, jako uczynił w Egipcie, na co wszyscy patrzyli. +Deuteronomy Pwt 5 1 31 I na puszczy (sameś widział) nosił cię Pan, Bóg twój, jako zwykł nosić człowiek maluczkiego syna swego, po wszystkiéj drodze, którąście chodzili, a żeście przyszli na to miejsce. +Deuteronomy Pwt 5 1 32 Lecz ani tak uwierzyliście Panu, Bogu waszemu, +Deuteronomy Pwt 5 1 33 Który szedł przed wami w drodze, i wymierzał miejsce, gdziebyście namioty rozbijać mieli, w nocy ukazując wam drogę przez ogień, a we dnie przez słup obłokowy. +Deuteronomy Pwt 5 1 34 A gdy usłyszał Pan głos mów waszych, rozgniewany przysiągł i rzekł: +Deuteronomy Pwt 5 1 35 Nie ogląda żaden z ludzi tego narodu niecnotliwego ziemie dobréj, którąmem pod przysięgą obiecał ojcom waszym: +Deuteronomy Pwt 5 1 36 Oprócz Kaleb, syna Jephone; ten bowiem ją ogląda, i jemu dam ziemię, którą deptał, i synom jego, ponieważ naśladował Pana. +Deuteronomy Pwt 5 1 37 A nie ma iść w podziwienie rozgniewanie na lud, gdyż i na mię rozgniewany Pan dla was rzekł: Ani ty nie wnidziesz tam: +Deuteronomy Pwt 5 1 38 Ale Jozue, syn Nun, sługa twój, ten wnidzie za cię: tego upominaj i posilaj, a on losem podzieli ziemię Izraelowi. +Deuteronomy Pwt 5 1 39 Dziatki wasze, o którycheście powiadali, że je zabiorą w niewolą, synowie, którzy dziś między złem a dobrem nie znają różności, ci wnidą: i onym dam ziemię, a posiędą ją. +Deuteronomy Pwt 5 1 40 A wy się wróćcie, a ciągnijcie w puszczą, drogą morza czerwonego. +Deuteronomy Pwt 5 1 41 I odpowiedzieli mi: Zgrzeszyliśmy Panu, pójdziemy i walczyć będziemy, jako przykazał Pan, Bóg nasz. A gdyście ubrawszy się we zbroje szli na górę, +Deuteronomy Pwt 5 1 42 Rzekł mi Pan: Mów do nich: Nie wstępujcie ani walczcie; bo nie jestem z wami: byście zaś nie upadli przed nieprzyjacioły waszymi. +Deuteronomy Pwt 5 1 43 Mówiłem wam, a nie słuchaliście: ale sprzeciwiając się rozkazaniu Pańskiemu, i nadęci pychą, poszliście na górę. +Deuteronomy Pwt 5 1 44 A tak wyszedłszy Amorrejczyk, który mieszkał na górach, i zajechawszy gonił was, jako zwykły gonić pszczoły. +Deuteronomy Pwt 5 1 45 I bił was od Seir aż do Horma. +Deuteronomy Pwt 5 1 46 A gdyście wróciwszy się płakali przed Panem, nie wysłuchał was, ani chciał przyzwolić na głos wasz. +Deuteronomy Pwt 5 1 47 Siedzieliście tedy w Kadesbarne przez czas długi. +Deuteronomy Pwt 5 2 1 A wyciągnąwszy ztamtąd przyszliśmy w puszczą, która wiedzie do morza czerwonego, jako mi Pan mówił: i krążyliśmy około góry Seir przez czas długi. +Deuteronomy Pwt 5 2 2 I rzekł Pan do mnie: +Deuteronomy Pwt 5 2 3 Dosycieście krążyli około téj góry: idźcie ku północy. +Deuteronomy Pwt 5 2 4 A ludowi przykaż, mówiąc: Przejdziecie przez granice braciéj waszéj, synów Ezaw, którzy mieszkają w Seir, i będą się was bać. +Deuteronomy Pwt 5 2 5 Patrzcież tedy pilnie, abyście się nie ruszyli przeciwko im; bo nie dam wam ziemie ich, coby mogła stopa jednéj nogi zastąpić; bom za osiadłość Ezaw górę Seir dał. +Deuteronomy Pwt 5 2 6 Żywność kupicie u nich za pieniądze, i jeść będziecie: wodę kupioną czerpać i pić będziecie. +Deuteronomy Pwt 5 2 7 Pan, Bóg twój, błogosławił ci we wszelkiéj sprawie rąk twoich: wie drogę twoję, jakoś przeszedł tę puszczą wielką: przez czterdzieści lat mieszkający z tobą Pan, Bóg twój, a ni naczem ci nie schodziło. +Deuteronomy Pwt 5 2 8 A gdyśmy minęli bracią naszę, syny Ezaw, którzy mieszkali na Seir, drogą polną z Elath, i z Asyongaber, przyszliśmy do drogi, która wiedzie na puszczą Moab. +Deuteronomy Pwt 5 2 9 I rzekł Pan do mnie: Nie walcz przeciw Moabitom, ani się z nimi potykaj; boć nie dam nic z ziemie ich, iżem synom Lothowym dał Ar w osiadłość. +Deuteronomy Pwt 5 2 10 Emim pierwsi byli obywatele jéj, lud wielki i potężny, i tak wysoki, że je z pokolenia Enacym jako olbrzymy być rozumiano, +Deuteronomy Pwt 5 2 11 I byli podobni synom Enacym, nawet Moabitowie zowią je Emim. +Deuteronomy Pwt 5 2 12 A w Seir pierwéj mieszkali Horrejczykowie: które wypędziwszy i wygładziwszy, mieszkali synowie Ezaw, jako uczynił Izrael, w ziemi osiadłości swéj, którą mu Pan dał. +Deuteronomy Pwt 5 2 13 Ruszywszy się tedy, abyśmy się przeprawili przez potok Zared, przyszliśmy do niego. +Deuteronomy Pwt 5 2 14 A czasu wszystkiego, któregośmy chodzili od Kadesbarne, aż do przejścia potoku Zared, było trzydzieści i ośm lat: aż wyginął wszystek ród ludzi walecznych z obozu, jako był przysiągł Pan. +Deuteronomy Pwt 5 2 15 Którego ręka była przeciwko im, aby wyginęli z pośrodku obozu. +Deuteronomy Pwt 5 2 16 A gdy wyginęli wszyscy walecznicy, +Deuteronomy Pwt 5 2 17 Mówił Pan do mnie, rzekąc: +Deuteronomy Pwt 5 2 18 Ty dziś przejdziesz granice Moab, miasto imieniem Ar: +Deuteronomy Pwt 5 2 19 A przystąpiwszy do bliskich miejsc synów Ammon, strzeż się, abyś nie walczył przeciwko im, ani się ruszaj na bitwę; boć nie dam z ziemie synów Ammon: gdyżem ją dał w osiadłość synom Lothowym. +Deuteronomy Pwt 5 2 20 Za ziemię olbrzymów miano ją, i w niéj dawno przedtem mieszkali olbrzymowie, które Ammonitowie zowią Zomzommim. +Deuteronomy Pwt 5 2 21 Lud wielki i mnogi, i wzrostu wysokiego, jako Enacym, które wygładził Pan przed nimi. +Deuteronomy Pwt 5 2 22 I dał im mieszkać miasto nich, jako uczynił synom Ezaw, którzy mieszkają na Seir, wygładziwszy Horrejczyki, a dawszy im ziemię ich, którą trzymają aż do tego czasu. +Deuteronomy Pwt 5 2 23 Hewejczyki téż, którzy mieszkali w Haserym aż do Gasan, Kappadoczanie wygnali: którzy wyszedłszy z Kappadocyi, wygładzili je, i mieszkali miasto nich. +Deuteronomy Pwt 5 2 24 Wstańcie a przejdziecie strumień Arnon: otom dał w rękę twoję Sehon, króla Hesebon, Amorrejczyka, i ziemię jego pocznij posiadać, a stocz przeciw niemu bitwę. +Deuteronomy Pwt 5 2 25 Dzisiaj pocznę puszczać strach i bojaźń twoję na ludy, którzy mieszkają pode wszystkiem niebem: aby usłyszawszy imię twoje lękali się, i, jako zwykły rodzące, drżeli i boleścią zjęci byli. +Deuteronomy Pwt 5 2 26 Posłałem tedy posły z puszcze Kademoth do Sehon, króla Hesebon, słowy spokojnemi, mówiąc: +Deuteronomy Pwt 5 2 27 Przejdziem przez ziemię twoję, drogą pospolitą pójdziem: nie zstąpimy ani w prawo ani w lewo. +Deuteronomy Pwt 5 2 28 Żywności przedaj nam za pieniądze, żebyśmy jedli: wody za pieniądze użycz, i tak pić będziemy. To tylko, abyś nam pozwolił przejścia, +Deuteronomy Pwt 5 2 29 Jako uczynili synowie Ezaw, którzy mieszkają na Seir, i Moabitowie, którzy mieszkają w Ar: aż przyjdziem do Jordanu i przejdziemy do ziemie, którą Pan, Bóg nasz, da nam. +Deuteronomy Pwt 5 2 30 I nie chciał Sehon, król Hesebon, pozwolić nam przejścia; iż był zatwardził Pan, Bóg twój, ducha jego, i zatwardził był serce jego, aby był podan w ręce twoje, jako teraz widzisz. +Deuteronomy Pwt 5 2 31 I rzekł Pan do mnie: Otom ci począł podawać Sehon i ziemię jego, pocznij ją posiadać. +Deuteronomy Pwt 5 2 32 I wyszedł Sehon przeciwko nam ze wszystkim ludem swym ku bitwie do Jasa. +Deuteronomy Pwt 5 2 33 I podał go nam Pan, Bóg nasz: i poraziliśmy go i syny jego z wszystkim ludem jego. +Deuteronomy Pwt 5 2 34 I wszystkie miasta na on czas wzięliśmy, wybiwszy obywatele ich, męże i niewiasty i dziatki. Nie zostawiliśmy w nich niczego: +Deuteronomy Pwt 5 2 35 Oprócz bydła, które się dostały łup biorących, a korzyści miast, któreśmy wzięli. +Deuteronomy Pwt 5 2 36 Od Aroer, które jest nad brzegiem potoku Arnon, miasteczka, które w dolinie leży, aż do Galaad, nie było wsi i miasta, któreby uszło rąk naszych: wszystkie nam Pan, Bóg nasz, podał. +Deuteronomy Pwt 5 2 37 Oprócz ziemie synów Ammon, do któréjeśmy nie przystąpili: i wszystkich, które przyległy strumieniowi Jebok, i miast na górach i wszystkich miejsc, do których nam nie dopuścił Pan, Bóg nasz. +Deuteronomy Pwt 5 3 1 A tak obróciwszy się szliśmy drogą Bazan: i wyszedł Og, król Bazan, przeciwko nam z ludem swym ku bitwie w Edraj. +Deuteronomy Pwt 5 3 2 I rzekł Pan do mnie: Nie bój się go; bo w rękę twoję dany jest ze wszystkim ludem i ziemią jego: i uczynisz mu, jakoś uczynił Sehon, królowi Amorrejczyków, który mieszkał w Hesebon. +Deuteronomy Pwt 5 3 3 Dał tedy Pan, Bóg nasz, w ręce nasze i Oga, króla Bazan, i wszystek lud jego: i poraziliśmy je aż do szczątku, +Deuteronomy Pwt 5 3 4 Burząc wszystkie miasta jego jednego czasu: nie było miasteczka, któreby nas uszło, sześćdziesiąt miast, wszystkę krainę Argob, królestwa Og w Bazan. +Deuteronomy Pwt 5 3 5 Wszystkie miasta były obronione mury wysokimi i bramami i zaworami, oprócz miasteczek niezliczonych, które nie miały murów. +Deuteronomy Pwt 5 3 6 I zgładziliśmy je, jakośmy byli uczynili Sehon, królowi Hesebon, wytraciwszy wszelkie miasto, męże i niewiasty i dziatki. +Deuteronomy Pwt 5 3 7 Lecz bydło i korzyści miast rozebraliśmy. +Deuteronomy Pwt 5 3 8 I wzięliśmy w on czas ziemię z ręki dwu królów Amorrejczyków, którzy byli za Jordanem, od potoku Arnon, aż do góry Hermon, +Deuteronomy Pwt 5 3 9 Którą Sydończycy Saryon zowią, a Amorrejczycy Sanir: +Deuteronomy Pwt 5 3 10 Wszystkie miasta, które leżą w równi, i wszystkę ziemię Galaad i Bazan aż do Selcha i Edraj, miast królestwa Og w Bazan. +Deuteronomy Pwt 5 3 11 Bo tylko sam Og, król Bazan, został się był z narodu olbrzymów. Ukazują łoże jego żelazne, które jest w Babath synów Ammon, dziewięć łokci mające wzdłuż, a cztery w szerz, na miarę łokcia ręki męskiéj. +Deuteronomy Pwt 5 3 12 I posiedliśmy na on czas ziemię, od Aroer, które jest nad brzegiem potoku Arnon, aż do połowice góry Galaad: a miasta jego dałem Ruben i Gad. +Deuteronomy Pwt 5 3 13 A ostatek Galaad i wszystek Bazan, królestwa Og, dałem połowicy pokolenia Manasse: wszystkę krainę Argob i wszystkę Bazan zowią ziemią olbrzymów. +Deuteronomy Pwt 5 3 14 Jair, syn Manasse, posiadł wszystkę krainę Argob, aż do granic Gessury i Machaty, i nazwał od imienia swego Bazan Hawoth Jair, to jest: wsi Jair, aż do dnia dzisiejszego. +Deuteronomy Pwt 5 3 15 Machirowi téż dałem Galaad. +Deuteronomy Pwt 5 3 16 A pokoleniu Ruben i Gad dałem od ziemie Galaad aż do potoku Arnon, pół potoku i ukrainę aż do potoku Jebok, która jest granica synów Ammon: +Deuteronomy Pwt 5 3 17 I równinę pustynie i Jordan, i granice Cenereth aż do morza puszczy, które jest najsłonsze, pod górę Phasga ku wschodu słońca. +Deuteronomy Pwt 5 3 18 I rozkazałem wam na on czas, mówiąc: Pan, Bóg wasz, daje wam tę ziemię w dziedzictwo: gotowi idźcie przed bracią waszą, synmi Izraelowymi, wszyscy mężowie duży: +Deuteronomy Pwt 5 3 19 Bez żon i dzieci i bydła; wiem bowiem, że więcéj dobytku macie, i w mieściech zostać muszą, którem wam dał. +Deuteronomy Pwt 5 3 20 Aż odpoczynienie da Pan braciéj waszéj, jako wam dał: i posiędą oni téż ziemię, którą im da za Jordanem: tedy się każdy wróci do osiadłości swéj, którąmem wam dał. +Deuteronomy Pwt 5 3 21 Jozuemu téż na on czas przykazałem, rzekąc: Oczy twoje widziały, co uczynił Pan, Bóg wasz, tym dwiema królom: takżeć uczyni wszystkim królestwom, do których przejdziesz. +Deuteronomy Pwt 5 3 22 Nie bój się ich; bo Pan, Bóg wasz, będzie walczył za was. +Deuteronomy Pwt 5 3 23 I prosiłem Pana w on czas, mówiąc: +Deuteronomy Pwt 5 3 24 Panie Boże, tyś począł pokazować słudze twemu wielkość twoję, i rękę bardzo mocną; bo niemasz inszego Boga ani na niebie ani na ziemi, któryby mógł czynić dzieła twoje, i przyrównany być mocy twojéj. +Deuteronomy Pwt 5 3 25 Przejdę tedy, oglądam ziemię tę niepospolitą za Jordanem, i górę tę wyborną i Liban. +Deuteronomy Pwt 5 3 26 I rozgniewał się Pan na mię dla was, ani mię wysłuchał, ale mi powiedział: Dosyć masz, żadną miarą nie mów więcéj do mnie o téj rzeczy. +Deuteronomy Pwt 5 3 27 Wstąp na wierzch Phasgi, a obróć wkoło oczy twoje, na zachód i na północ i na południe i na wschód, a patrz; bo nie przejdziesz przez ten Jordan. +Deuteronomy Pwt 5 3 28 Przykaż Jozuemu, umocnij go i potwierdź; on bowiem pójdzie przed tym ludem i podzieli im ziemię, którą oglądasz. +Deuteronomy Pwt 5 3 29 I mieszkaliśmy w dolinie przeciw bałwanicy Phegor. +Deuteronomy Pwt 5 4 1 A teraz, Izraelu, słuchaj przykazania i sądów, których ja ciebie uczę, abyś je czyniąc żył, a wszedłszy posiadł ziemię, którą Pan, Bóg ojców waszych, da wam. +Deuteronomy Pwt 5 4 2 Nie przydacie do słowa, które wam mówię, ani ujmiecie z niego: strzeżcie mandatów Pana, Boga waszego, które ja wam rozkazuję. +Deuteronomy Pwt 5 4 3 Oczy wasze widziały wszystko, co uczynił Pan przeciw Beelphegor, jako pokruszył wszystkie chwalce jego z pośrodku was +Deuteronomy Pwt 5 4 4 A wy, którzy stoicie przy Panu, Bogu waszym, żywiście wszyscy aż do dnia dzisiejszego. +Deuteronomy Pwt 5 4 5 Wiecie, żem was nauczał przykazania i sprawiedliwości, jako mi rozkazał Pan, Bóg mój, tak je czynić będziecie w ziemi, którą posiędziecie. +Deuteronomy Pwt 5 4 6 I zachowacie je, a wypełnicie skutkiem; to bowiem jest wasza mądrość i rozum przed ludźmi, żeby usłyszawszy te wszystkie przykazania, rzekli: Oto lud mądry i rozumny, naród wielki. +Deuteronomy Pwt 5 4 7 I niemasz inszego narodu tak wielkiego, któryby miał bogi tak przybliżające się do niego, jako Pan, Bóg nasz, przytomny jest na wszystkie prośby nasze. +Deuteronomy Pwt 5 4 8 Bo któryż inszy naród jest tak zacny, żeby miał Ceremonie i sądy sprawiedliwe, i wszystek zakon, który ja dziś przełożę przed oczy wasze? +Deuteronomy Pwt 5 4 9 Strzeż tedy sam siebie, i dusze swéj pilnie: Nie zapominaj słów, które widziały oczy twoje, a niechaj nie wypadają z serca twego po wszystkie dni żywota twego. Będziesz ich nauczał syny i wnuki twoje, +Deuteronomy Pwt 5 4 10 Ode dnia, któregoś stanął przed Panem, Bogiem twoim, na Horeb, gdy mi Pan mówił, rzekąc: Zgromadź do mnie lud, aby słuchali mów moich, a nauczyli się bać mnie przez wszystek czas, którego żyją na ziemi, a nauczali syny swoje. +Deuteronomy Pwt 5 4 11 I przystąpiliście pod górę, która gorzała aż do nieba: i była na niéj ciemność i obłok i mgła. +Deuteronomy Pwt 5 4 12 I mówił Pan do was z pośrodku ognia: słyszeliście głos słów jego, aleście kształtu zgoła nie widzieli. +Deuteronomy Pwt 5 4 13 I okazał wam przymierze swoje, które rozkazał, żebyście czynili, i dziesięć słów, które napisał na dwu tablicach kamiennych. +Deuteronomy Pwt 5 4 14 Mnie téż rozkazał na on czas, abych was nauczył obrzędów i sądów, którebyście zachować mieli w ziemi, którą posiędziecie. +Deuteronomy Pwt 5 4 15 A przeto strzeżcie pilnie dusz waszych: nie widzieliście żadnego podobieństwa w dzień, którego Pan mówił do was na Horeb z pośrodku ognia: +Deuteronomy Pwt 5 4 16 Abyście snadź oszukani nie uczynili sobie podobieństwa rytego, albo obrazu mężczyzny, albo niewiasty : +Deuteronomy Pwt 5 4 17 Wyobrażenia wszelkich zwierząt, które są na ziemi, albo z ptastwa pod niebem latającego: +Deuteronomy Pwt 5 4 18 I płazu, który płaza po ziemi, albo ryb, które są w wodach pod ziemią. +Deuteronomy Pwt 5 4 19 Aby snadź podniósłszy oczy w niebo, nie ujrzał słońca i księżyca i wszystkich gwiazd niebieskich, i uwiedziony błędem, nie kłaniał się im i nie służył, które stworzył Pan, Bóg twój, na posługę wszystldm narodom, które są pod niebem. +Deuteronomy Pwt 5 4 20 Lecz was wziął Pan, i wywiódł z pieca żelaznego Egipskiego, aby miał lud dziedziczny, jako jest dzisiejszego dnia. +Deuteronomy Pwt 5 4 21 I rozgniewał się Pan na mię dla mów waszych, i przysiągł, że nie przejdę za Jordan, i nie wnidę do ziemie najlepszéj, którą wam da. +Deuteronomy Pwt 5 4 22 Oto umieram w téj ziemi, nie przejdę Jordanu: wy przejdziecie i posiędziecie ziemię wyborną. +Deuteronomy Pwt 5 4 23 Ostrzegajże się, abyś kiedy nie zapomniał przymierza Pana, Boga twego, które uczynił z tobą: i uczynił sobie rytego podobieństwa tych rzeczy, których Pan czynić zakazał. +Deuteronomy Pwt 5 4 24 Bo Pan, Bóg twój, jest ogień trawiący, Bóg zawisny. +Deuteronomy Pwt 5 4 25 Jeźli zrodzicie syny i wnuki, a będziecie mieszkać w ziemi, a zwiedzieni uczynicie sobie jakie podobieństwo, brojąc złość przed Panem, Bogiem waszym, żebyście go ku gniewu przywiedli: +Deuteronomy Pwt 5 4 26 Za świadki biorę dziś niebo i ziemię, że rychło zginiecie z ziemie, którą, przeszedłszy Jordan, posiędziecie: nie będziecie w niej przez długi czas mieszkać; ale wygładzi was Pan. +Deuteronomy Pwt 5 4 27 I rozproszy po wszystkich narodziech, i mało was zostanie między narody, do których was Pan zawiedzie. +Deuteronomy Pwt 5 4 28 A tam będziecie służyć bogom, którzy ręką człowieczą są udziałani, drewnu a kamieniu, którzy nie widzą, ani słyszą, ani jedzą, ani wąchają. +Deuteronomy Pwt 5 4 29 A gdy szukać będziesz tam Pana, Boga twego, najdziesz go: jeźli go jedno całem sercem szukać będziesz, i wszystkiem utrapieniem dusze twojéj. +Deuteronomy Pwt 5 4 30 Gdy cię najdą wszystkie te rzeczy, które są przepowiedziane, ostatniego czasu nawrócisz się do Pana, Boga twego, i będziesz słuchał głosu jego. +Deuteronomy Pwt 5 4 31 Albowiem Bóg miłosierny Pan, Bóg twój jest, nie opuści cię, ani do końca zgładzi, ani zapamięta przymierza, na które przysiągł ojcom twoim. +Deuteronomy Pwt 5 4 32 Pytaj się o dawnych czasiech, które były przed tobą, ode dnia, którego stworzył Bóg człowieka na ziemi, od kraju nieba aż do kraju jego: jeźli się kiedy taka rzecz stała, albo kiedy doznano jest: +Deuteronomy Pwt 5 4 33 Aby słyszał lud głos Boga mówiącego z pośrodku ognia, jakoś ty słyszał, a żyweś został? +Deuteronomy Pwt 5 4 34 Jeźli uczynił Bóg, że wszedł i wziął sobie lud z pośrodku narodów, przez doświadczanie, znaki i cuda, przez wojnę, i mocną rękę, i wyciągnione ramię, i straszne widzenia: wedle wszystkiego, co czynił dla was Pan, Bóg wasz, w Egipcie, na co patrzyły oczy twoje? +Deuteronomy Pwt 5 4 35 Abyś wiedział, iż Pan sam jest Bogiem, a niemasz innego oprócz niego. +Deuteronomy Pwt 5 4 36 Dał ci słyszeć swój głos z nieba, aby cię nauczył, i na ziemi ukazał ci ogień swój bardzo wielki, i słyszałeś słowa jego z pośrodku ognia. +Deuteronomy Pwt 5 4 37 Albowiem umiłował ojce twoje i obrał nasienie ich po nich, i wywiódł cię idąc przed tobą w mocy swojéj z Egiptu. +Deuteronomy Pwt 5 4 38 Aby wygładził narody bardzo wielkie, i mocniejsze nad cię na wejście twoje: i wprowadził cię, i dał ci ziemię ich w osiadłość, jako to widzisz dnia dzisiejszego. +Deuteronomy Pwt 5 4 39 A tak poznaj dzisiaj, a myśl w sercu swojem, że Pan sam jest Bogiem na niebie wysoko, i na ziemi nisko, a niemasz innego. +Deuteronomy Pwt 5 4 40 Strzeż przykazania i mandatów jego, które ja przykazuję tobie: abyć dobrze było i synom twym po tobie, ażebyś przez długi czas trwał na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie. +Deuteronomy Pwt 5 4 41 Tedy oddzielił Mojżesz trzy miasta za Jordanem na wschodnią stronę. +Deuteronomy Pwt 5 4 42 Aby do nich uciekał, ktoby zabił niechcąc bliźniego swego, ani mu był nieprzyjacielem przed jednym i drugim dniem, i do którego z tych miast ubiedz mógł. +Deuteronomy Pwt 5 4 43 Bozor na puszczy, które leży na równéj ziemi, z pokolenia Ruben: i Ramot w Galaad, które jest w pokoleniu Gad: i Golan w Bazan, które jest w pokoleniu Manasse. +Deuteronomy Pwt 5 4 44 Tenci jest zakon, który położył Mojżesz przed syny Izraelowymi, +Deuteronomy Pwt 5 4 45 I te świadectwa i obrzędy i sądy, które mówił do synów Izraelowych, kiedy wyszli z Egiptu, +Deuteronomy Pwt 5 4 46 Za Jordanem w dolinie przeciw bałwanicy Phegor w ziemi Sehona, króla Amorrejskiego, który mieszkał w Hesebon, którego zabił Mojżesz: synowie téż Izraelowi wyszedłszy z Egiptu, +Deuteronomy Pwt 5 4 47 Posiedli ziemię jego i ziemię Og, króla Bazan, dwu królów Amorrejskich, którzy byli za Jordanem na wschód słońca: +Deuteronomy Pwt 5 4 48 Od Aroer, które leży na brzegu potoku Arnon, aż do góry Syon, która jest téż Hermon: +Deuteronomy Pwt 5 4 49 Wszystkę równinę za Jordanem na wschodnią stronę aż do morza pustyni, i aż pod górę Phasga. +Deuteronomy Pwt 5 5 1 I wezwał Mojżesz wszego Izraela i rzekł do niego: Słuchaj Izraelu Ceremonii i sądów, które ja dziś mówię w uszy wasze: nauczcie się ich, i skutkiem wypełniajcie. +Deuteronomy Pwt 5 5 2 Pan, Bóg nasz, uczynił z nami przymierze na Horeb. +Deuteronomy Pwt 5 5 3 Nie z ojcy naszymi uczynił przymierze, ale z nami, którzy tu na ten czas jesteśmy i żywiemy. +Deuteronomy Pwt 5 5 4 Twarzą w twarz mówił do nas na górze z pośrodku ognia. +Deuteronomy Pwt 5 5 5 Jam zmówcą i środkiem był między Panem a między wami czasu onego, abych wam opowiadał słowa jego; boście się bali ognia, i nie wstąpiliście na górę, i mówił: +Deuteronomy Pwt 5 5 6 Ja Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemie Egipskiéj, z domu niewoli. +Deuteronomy Pwt 5 5 7 Nie będziesz miał bogów cudzych przed oczyma memi. +Deuteronomy Pwt 5 5 8 Nie uczynisz sobie ryciny, ani podobieństwa wszystkich rzeczy, które są na niebie wzgórę, i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. +Deuteronomy Pwt 5 5 9 Nie będziesz się im kłaniał, ani służył; bom ja jest Pan, Bóg twój, Bóg zawisny, oddający nieprawość ojców na syniech do trzeciego i czwartego pokolenia, tym, którzy mię nienawidzą: +Deuteronomy Pwt 5 5 10 A czyniący miłosierdzie na wiele tysięcy, miłującym mię i strzegącym przykazań moich. +Deuteronomy Pwt 5 5 11 Nie będziesz używał imienia Pana, Boga twego, na daremno; bo nie ujdzie karania, któryby na próżnę rzecz wziął imię jego. +Deuteronomy Pwt 5 5 12 Zachowaj dzień Sobotni, abyś go święcił, jakoć przykazał Pan, Bóg twój. +Deuteronomy Pwt 5 5 13 Sześć dni robić będziesz, i uczynisz wszystkie roboty twoje: +Deuteronomy Pwt 5 5 14 Siódmy dzień jest Sabbath, to jest, odpoczynienie Pana. Boga twego: nie będziesz weń czynił żadnéj roboty, ty, i syn twój i córka, służebnik i służebnica, i wół i osieł, i każde bydlę twoje, i gość, który jest między bramami twojemi: aby odpoczynął służebnik i służebnica twoja, jako i ty. +Deuteronomy Pwt 5 5 15 Pamiętaj, żeś i sam służył w Egipcie, i wywiódł cię ztamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i ramieniem wyciągnionem: i przetóż ci przykazał, abyś zachował dzień Sobotni. +Deuteronomy Pwt 5 5 16 Czcij ojca twego, i matkę, jakoć przykazał Pan, Bóg twój, abyś żył przez długi czas, a żebyć się dobrze wiodło na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie. +Deuteronomy Pwt 5 5 17 Nie będziesz zabijał. +Deuteronomy Pwt 5 5 18 Ani będziesz cudzołożył. +Deuteronomy Pwt 5 5 19 I kradzieży nie będziesz czynił. +Deuteronomy Pwt 5 5 20 Ani będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu fałszywego świadectwa. +Deuteronomy Pwt 5 5 21 Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, nie domu, nie roli, nie sługi, nie służebnice, nie wołu, nie osła, i wszystkich rzeczy, które jego są. +Deuteronomy Pwt 5 5 22 Teć słowa mówił Pan do wszystkiego zgromadzenia waszego na górze z pośrodku ognia i obłoku i mroku, głosem wielkim, nic więcéj nie przydając: i napisał je na dwu tablicach kamiennych, które mi dał. +Deuteronomy Pwt 5 5 23 A wy gdyście usłyszeli głos z pośrodku ciemności, a widzieli górę gorającą, przystąpiliście do mnie wszystkie książęta pokolenia i starsi, i rzekliście: +Deuteronomy Pwt 5 5 24 Oto nam ukazał Pan, Bóg nasz, majestat i wielkość swoję: głos jego słyszeliśmy z pośrodku ognia, i doznaliśmy dziś, że gdy Bóg mówił z człowiekiem, został żyw człowiek. +Deuteronomy Pwt 5 5 25 Przeczże tedy pomrzemy, i pożre nas ten ogień bardzo wielki? bo jeźli więcej usłyszemy głos Pana, Boga naszego, pomrzemy. +Deuteronomy Pwt 5 5 26 Cóż jest wszelkie ciało, aby słuchać miało głosu Boga żywiącego, który z pośrodku ognia mówi, jakośmy słyszeli, a mogło być żywo? +Deuteronomy Pwt 5 5 27 Ty raczej idź, a słuchaj wszystkiego, coć rzecze Pan, Bóg nasz: a mówić będziesz do nas, a my usłyszawszy czynić je będziemy. +Deuteronomy Pwt 5 5 28 Co usłyszawszy Pan, rzekł do mnie: Słyszałem głos słów ludu tego, które mówił do ciebie: dobrze wszystko mówili. +Deuteronomy Pwt 5 5 29 Ktoby to dał, aby takie serce mieli, żeby się mnie bali, i strzegli wszystkich rozkazali moich po wszystek czas, aby im dobrze było, i synom ich na wieki! +Deuteronomy Pwt 5 5 30 Idź a powiedz im: Wróćcie się do namiotów waszych. +Deuteronomy Pwt 5 5 31 A ty stój tu zemną, a opowiem tobie wszystkie przykazania moje, i Ceremonie, i sądy: których ich uczyć będziesz, aby je czynili w ziemi, którą im dam w osiadłość. +Deuteronomy Pwt 5 5 32 Strzeżcież tedy i czyńcie, co wam Pan Bóg przykazał: nie ustępujcie ani na prawo ani na lewo. +Deuteronomy Pwt 5 5 33 Ale drogą, którą przykazał Pan, Bóg wasz, chodzić będziecie, abyście żyli, i dobrze się wam działo, a przedłużyły się dni w ziemi osiadłości waszéj. +Deuteronomy Pwt 5 6 1 Te są przykazania i Ceremonie i sądy, których rozkazał Pan, Bóg wasz, abych was nauczył, i abyście je czynili w ziemi, do któréj przychodzicie posiąść ją: +Deuteronomy Pwt 5 6 2 Abyś się bał Pana, Boga twego, i strzegł wszystkich mandatów i przykazań jego, które ja przykazuję tobie, i synom i wnukom twoim, po wszystkie dni żywota twego, aby się przedłużyły dni twoje. +Deuteronomy Pwt 5 6 3 Słuchaj Izraelu, a pilnuj, abyś czynił, coć Pan przykazał, i miał się dobrze, i rozmnożył się bardziéj, jakoć obiecał Pan, Bóg ojców twoich, ziemię mlekiem i miodem płynącą. +Deuteronomy Pwt 5 6 4 Słuchaj Izraelu: Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest. +Deuteronomy Pwt 5 6 5 Będziesz miłował Pana, Boga twego, ze wszystkiego serca twego i ze wszystkiej dusze twojéj, i ze wszystkiej siły twojéj. +Deuteronomy Pwt 5 6 6 I będą te słowa, które ja dziś przykazuję tobie, w sercu twojem. +Deuteronomy Pwt 5 6 7 I będziesz je powiadał synom twoim, i będziesz w nich rozmyślał siedząc w domu twoim, i idąc w drodze, śpiąc i wstając. +Deuteronomy Pwt 5 6 8 I przywiążesz je jako znak do ręki twojéj, i będą i ruszać się będą między oczyma twemi. +Deuteronomy Pwt 5 6 9 I napiszesz je na podwoju i na drzwiach domu twego. +Deuteronomy Pwt 5 6 10 A gdy cię wprowadzi Pan, Bóg twój, do ziemie, o którą przysiągł ojcom twym, Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi, i dać miasta wielkie i bardzo dobre, którycheś nie budował: +Deuteronomy Pwt 5 6 11 I domy pełne wszystkich bogactw, którycheś nie zbudował, studnie, którycheś nie kopał, winnice i oliwnice, którycheś nie sadził, a będziesz jadł i najesz się: +Deuteronomy Pwt 5 6 12 Strzeż pilnie, abyś nie zapomniał Pana, który cię wywiódł z ziemie Egipskiéj, z domu niewoli. +Deuteronomy Pwt 5 6 13 Pana, Boga twego, bać się będziesz i jemu samemu służyć, i przez imię jego przysięgać będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 6 14 Nie pójdziecie za bogi cudzymi wszystkich narodów, które są około was; +Deuteronomy Pwt 5 6 15 Albowiem Bóg zawisny, Pan, Bóg twój, w pośrodku ciebie: by się kiedy nie rozgniewała zapalczywość Pana, Boga twego, przeciw tobie, a nie zniósł cię z wierzchu ziemie. +Deuteronomy Pwt 5 6 16 Nie będziesz kusił Pana, Boga twego, jakoś kusił na miejscu kuszenia. +Deuteronomy Pwt 5 6 17 Strzeż przykazania Pana, Boga twego, i świadectw i Ceremonii, któreć przykazał. +Deuteronomy Pwt 5 6 18 A czyń to, co się podoba i co dobre jest przed oczyma Pańskiemi, abyś się miał dobrze: a wszedłszy posiadł ziemię bardzo dobrą, którą przysiągł Pan ojcom twoim: +Deuteronomy Pwt 5 6 19 Że miał wygładzić wszystkie nieprzyjacioły twe przed tobą, jako powiedział. +Deuteronomy Pwt 5 6 20 A gdy cię zapyta syn twój jutro, mówiąc: Co znaczą te świadectwa i Ceremonie i sądy, które nam przykazał Pan, Bóg nasz? +Deuteronomy Pwt 5 6 21 Rzeczesz mu: Byliśmy niewolnikami Pharaonowymi w Egipcie, i wywiódł nas Pan z Egiptu mocną ręką. +Deuteronomy Pwt 5 6 22 I czynił znaki i cuda wielkie a bardzo złe w Egipcie przeciw Pharaonowi i wszystkiemu domowi jego, przed oczyma naszemi. +Deuteronomy Pwt 5 6 23 I wywiódł nas zonąd, aby wyprowadzonym dał ziemię, o którą przysiągł ojcom naszym. +Deuteronomy Pwt 5 6 24 I przykazał nam Pan, żebyśmy czynili wszystkie te prawa, i bali się Pana, Boga naszego, żeby nam było dobrze po wszystkie dni żywota naszego, jako jest dziś. +Deuteronomy Pwt 5 6 25 I będzie nam miłościw, jeźli będziem strzedz i czynić wszystkie przykazania jego przed Panem, Bogiem naszym, jako nam rozkazał. +Deuteronomy Pwt 5 7 1 Gdy cię wwiedzie Pan, Bóg twój, do ziemie, do któréj wchodzisz, abyś ją posiadł, a wygładzi wiele narodów przed tobą, Hetejczyka i Gergezejczyka i Amorrejczyka, Chananejczyka i Pherezejczyka i Hewejczyka i Jebuzejczyka, siedm narodów daleko większéj liczby, niż ty jesteś, i mocniejszych nad cię: +Deuteronomy Pwt 5 7 2 I gdy je Pan, Bóg twój, podda tobie, wybijesz je do szczętu: nie weźmiesz z nimi przymierza, ani się zlitujesz nad nimi, ani się małżeństwy z nimi złączać będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 7 3 Córki twéj nie dasz synowi jego, ani córki jego weźmiesz synowi twemu; +Deuteronomy Pwt 5 7 4 Bo zwiedzie syna twego, że nie pójdzie za mną, ale raczej aby służył cudzym bogom: i rozgniewa się zapalczywość Pańska, i wygładzi cię prędko. +Deuteronomy Pwt 5 7 5 Ale owszem to im uczynicie: Ołtarze ich wywróćcie, i bałwany pokruszcie, i gaje wyrąbajcie, i ryciny popalcie; +Deuteronomy Pwt 5 7 6 Boś jest lud święty Panu, Bogu twemu: ciebie obrał Pan, Bóg twój, abyś mu był ludem osobliwym ze wszystkich ludów, którzy są na ziemi. +Deuteronomy Pwt 5 7 7 Nie przetoć, żeście wszystkie narody liczbą przechodzili, do was się przyłączył Pan i obrał was, gdyż was mniéj jest, niźli wszystkich ludów. +Deuteronomy Pwt 5 7 8 Ale iż was Pan umiłował, i strzegł przysięgi, którą przysiągł ojcom waszym: i wywiódł was mocną ręką i wykupił z domu niewoli, z ręki Pharaona, króla Egipskiego. +Deuteronomy Pwt 5 7 9 I będziesz wiedział, że Pan, Bóg twój, sam jest Bóg mocny i wierny, strzegąc przymierza i miłosierdzia tym, którzy go miłują, i tym, którzy strzegą przykazania jego, do tysiąca rodzajów: +Deuteronomy Pwt 5 7 10 A oddający nienawidzącym go zaraz, tak że je wytraci, i dalej nie odłoży: tudzież im oddawając, co zasłużyli. +Deuteronomy Pwt 5 7 11 Przetóż strzeż przykazań, i Ceremonii, i sądów, które ja tobie dziś rozkazuję, abyś czynił. +Deuteronomy Pwt 5 7 12 Jeźli usłyszawszy te sądy będziesz ich zachował i czynił, będzie strzegł i Pan, Bóg twój, przymierza tobie, i miłosierdzia, które przysiągł ojcom twoim. +Deuteronomy Pwt 5 7 13 I umiłuje cię, i rozmnoży: i będzie błogosławił owocowi żywota twego, i owocowi ziemie twojéj, zbożu twemu, i zbieraniu wina, oliwie, i stadom, trzodom owiec twoich na ziemi, za którą przysiągł ojcom twym, żeby ją dał tobie. +Deuteronomy Pwt 5 7 14 Błogosławiony będziesz między wszystkimi narody: nie będzie u ciebie niepłodnego obojéj płci, tak w ludziach jako i w trzodach twoich. +Deuteronomy Pwt 5 7 15 Odejmie Pan od ciebie wszelką niemoc, i chorób Egipskich bardzo złych, które znasz, nie przypuści na cię, ale na wszystkie nieprzyjacioły twoje. +Deuteronomy Pwt 5 7 16 Pożresz wszystkie narody, które Pan, Bóg twój, da tobie: nie zfolguje im oko twoje, ani będziesz służył bogom ich, abyć nie byli ku upadku twemu. +Deuteronomy Pwt 5 7 17 Jeźlibyś rzekł w sercu twojem: Więcéj jest narodów tych, niżeli mnie, jakoż je będę mógł wygładzić? +Deuteronomy Pwt 5 7 18 Nie bój się, ale pomnij, co uczynił Pan twój Pharaonowi i wszystkim Egiptyanom: +Deuteronomy Pwt 5 7 19 Plagi bardzo wielkie, które widziały oczy twoje i znaki i cuda i rękę mocną i ramię wyciągnione, aby cię wywiódł Pan, Bóg twój: także uczyni wszystkim ludom, których się boisz. +Deuteronomy Pwt 5 7 20 Nadto i sierszenie pośle Pan, Bóg twój, na nie, aż wygładzi wszystkie i wytraci, którzyby się przed tobą wybiegali, i zataić się mogli. +Deuteronomy Pwt 5 7 21 Nie będziesz się ich bał; bo Pan, Bóg twój, jest w pośrodku ciebie, Bóg wielki i straszny. +Deuteronomy Pwt 5 7 22 On wyniszczy te narody przed oczyma twemi po lekku i po trosze: nie będziesz ich mógł razem wygładzić, by się snadź nie namnożyło przeciwko tobie bestyi ziemie. +Deuteronomy Pwt 5 7 23 I da je Pan, Bóg twój, przed oczyma twemi, i pobije je, aż wyginą do szczętu. +Deuteronomy Pwt 5 7 24 I poda króle ich w ręce twoje, i wytracisz imiona ich pod niebem: żaden ci się nie będzie mógł sprzeciwić, aż je zetrzesz. +Deuteronomy Pwt 5 7 25 Ryciny ich ogniem popalisz: nie będziesz pożądał śrebra i złota, z którego są uczynione, ani weźmiesz nic sobie z nich, abyś się nie potknął dlatego, że obrzydłość jest Pana, Boga twego. +Deuteronomy Pwt 5 7 26 Ani wniesiesz bałwana do domu twego, byś się nie stał przeklęctwem, jako i on jest: jako sprosnością brzydzić się będziesz, i jako splugawienie i smród omierzysz sobie; bo przeklęctwem jest. +Deuteronomy Pwt 5 8 1 Wszelkie rozkazanie, które ja dziś przykazuję tobie, strzeż pilnie, abyś czynił: abyście mogli żyć i rozmnożeni byli, i wszedłszy posiedli ziemię, o którą przysiągł Pan ojcom waszym. +Deuteronomy Pwt 5 8 2 I pomnieć będziesz na wszystkę drogę, przez którą cię przyprowadził Pan, Bóg twój, przez czterdzieści lat po puszczy, aby cię trapił i doświadczył, ażeby wiadomo było, co w sercu twojem tkwiało, jeźlibyś strzegł przykazania jego, czyli nie. +Deuteronomy Pwt 5 8 3 Trapił cię niedostatkiem, i dał ci pokarm: mannę, któréjeś nie znał ty i ojcowie twoi, abyć okazał, iż nie samym chlebem żyje człowiek, ale wszelkiem słowem, które wychodzi z ust Pańskich. +Deuteronomy Pwt 5 8 4 Odzienie twoje, któremeś się odziewał, najmniéj nie zwiotszało, i noga twoja nie starła się: oto czterdziesty rok jest. +Deuteronomy Pwt 5 8 5 Abyś rozmyślił w sercu twojem, iż jako człowiek ćwiczy syna swego, tak Pan twój ćwiczył ciebie: +Deuteronomy Pwt 5 8 6 Abyś strzegł przykazania Pana, Boga twego, i chodził drogami jego, i bał się go. +Deuteronomy Pwt 5 8 7 Albowiem Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemie dobréj, ziemie strumieni i wód i źródeł: na któréj polach i górach wynikają rzek głębokości: +Deuteronomy Pwt 5 8 8 Ziemię pszenice, jęczmienia, i winnic, w której figi i pomagranaty, i oliwnice się rodzą: ziemię oliwy i miodu: +Deuteronomy Pwt 5 8 9 Gdzie bez wszego niedostatku będziesz jadł chleb twój, i wszystkich rzeczy dostatku zażywać będziesz: któréj kamienie są żelazo, a z gór jéj kruszcze miedzi kopają. +Deuteronomy Pwt 5 8 10 Abyś, gdy będziesz pożywał i nasycisz się, błogosławił Pana, Boga twego, za ziemię niepospolitą, którąć dał. +Deuteronomy Pwt 5 8 11 Pilnujże a strzeż się, abyś kiedy nie zapomniał Pana, Boga twego, a nie zaniedbał przykazania jego, i sądów i Ceremonii, które ja dziś przykazuję tobie. +Deuteronomy Pwt 5 8 12 By zaś, gdy się najesz i nasycisz, domów pięknych nabudujesz, i namieszkasz się w nich, i będziesz miał stada krów i trzody owiec, śrebra i złota, i wszystkich rzeczy dostatek: +Deuteronomy Pwt 5 8 13 Nie podniosło się serce twoje, i nie wspomniałbyś Pana, Boga twego, który cię wywiódł z ziemie Egipskiéj, z domu niewoli: +Deuteronomy Pwt 5 8 14 I był przewodnikiem twoim na puszczy wielkiéj i strasznéj, na któréj był wąż tchem palący, i niedźwiadek, i żmija, a żadnéj zgoła nie było wody: +Deuteronomy Pwt 5 8 15 Który wywiódł strumienie z twardéj skały: +Deuteronomy Pwt 5 8 16 I karmił cię manną na puszczy, któréj nie znali ojcowie twoi, a utrapiwszy cię i doświadczywszy, na ostatek zmiłował się nad tobą. +Deuteronomy Pwt 5 8 17 Abyś nię rzekł w sercu twojem: Siła moja a moc ręki mojéj to mi wszystko sprawiły. +Deuteronomy Pwt 5 8 18 Ale żebyś pomniał na Pana, Boga twego, że on tobie sił dodał, aby wypełnił swe przymierze, o które przysiągł ojcom twoim, jako dzień dzisiejszy pokazuje. +Deuteronomy Pwt 5 8 19 Ale jeźli zapomniawszy Pana, Boga twego, pójdziesz za bogami cudzymi, a będziesz im służył i kłaniał się im: oto teraz przepowiadam tobie, że koniecznie zginiesz. +Deuteronomy Pwt 5 8 20 Jako narodowie, które wygubił Pan na wejście twoje, tak i wy zaginiecie, jeźli nie będziecie posłuszni głosu Pana, Boga waszego. +Deuteronomy Pwt 5 9 1 Słuchaj Izraelu: Ty dziś przejdziesz Jordan, abyś posiadł narody bardzo wielkie, i mocniejsze nad cię, miasta okrutne i wymurowane aż do nieba: +Deuteronomy Pwt 5 9 2 Lud wielki i wysoki, syny Enacym, któreś sam widział i słyszał, przeciwko którym nikt się sprzeciwić nie może. +Deuteronomy Pwt 5 9 3 Będziesz tedy wiedział dzisiaj, że Pan, Bóg twój, sam przejdzie przed tobą, ogień pożerający i niszczący, który je skruszy i wygładzi i wytraci przed obliczem twojem prędko, jakoć powiedział. +Deuteronomy Pwt 5 9 4 Nie mówże w sercu twojem, gdy je wygładzi Pan, Bóg twój, przed tobą: Dla sprawiedliwości mojéj wprowadził mię Pan, abych tę ziemię posiadł, ponieważ dla niezbożności ich wytracone są te narody. +Deuteronomy Pwt 5 9 5 Albowiem nie dla sprawiedliwości twoich, i prawości serca twego wnidziesz, abyś posiadł ziemię ich; ale iż oni niezbożnie czynili, na wejście twe są wygładzeni: a żeby Pan wypełnił słowo swe, które pod przysięgą obiecał ojcom twoim, Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi. +Deuteronomy Pwt 5 9 6 Przeto wiedz, że nie dla sprawiedliwości twoich Pan, Bóg twój, dał tobie w osiadłość tę niepospolitą ziemię: gdyżeś ty jest lud twardego karku. +Deuteronomy Pwt 5 9 7 Pamiętaj a nie zapominaj, jakoś ku gniewu przywodził Pana, Boga twego, na puszczy: od onego dnia, któregoś wyszedł z Egiptu aż do tego miejsca, zawżdyś przeciwko Panu spór trzymał. +Deuteronomy Pwt 5 9 8 Bo i na Horeb obruszyłeś go, i rozgniewany chciał cię wygładzić: +Deuteronomy Pwt 5 9 9 Gdym wstąpił na górę, abych wziął tablice kamienne, tablice przymierza, które uczynił z wami Pan: i trwałem na górze czterdzieści dni i nocy, chleba nie jedząc i wody nie pijąc. +Deuteronomy Pwt 5 9 10 I dał mi Pan dwie tablicy napisane palcem Bożym, i zamykające w sobie wszystkie słowa, które wam mówił na górze z pośrodku ognia, gdy się zebranie ludu zgromadziło. +Deuteronomy Pwt 5 9 11 A gdy minęło czterdzieści dni i czterdzieści nocy, dał mi Pan dwie tablicy kamienne, tablice przymierza. +Deuteronomy Pwt 5 9 12 I rzekł mi: Wstań, a znidź ztąd rychło; bo lud twój, któryś wywiódł z Egiptu, opuścili prędko drogę, którąś im ukazał, i uczynili sobie zlicinę. +Deuteronomy Pwt 5 9 13 I zasię rzekł Pan do mnie: Widzę, iż ten lud jest twardego karku. +Deuteronomy Pwt 5 9 14 Puść mię, że go zetrę, i wygładzę imię jego z podniebia: a postanowię ciebie nad ludem, któryby był większy i mocniejszy niźli ten. +Deuteronomy Pwt 5 9 15 A gdym zstępował z gorającéj góry, dwie tablicy przymierza trzymałem obiema rękoma. +Deuteronomy Pwt 5 9 16 A ujrzałem, żeście zgreszyli Panu, Bogu waszemu, i uczyniliście sobie cielca litego, a opuściliście rychło drogę jego, którą wam okazał: +Deuteronomy Pwt 5 9 17 Porzuciłem tablice z ręku moich, i stłukłem je przed oczyma waszemi. +Deuteronomy Pwt 5 9 18 I padłem przed Panem jako pierwéj, przez czterdzieści dni i nocy chleba nie jedząc i wody nie pijąc dla wszystkich grzechów waszych, którycheście nabroili przeciw Panu, i jego do gniewu przywiedli. +Deuteronomy Pwt 5 9 19 Bom się bał zapalczywości i gniewu jego, którym wzruszony na was, chciał was wygładzić: i wysłuchał mię Pan i tym razem. +Deuteronomy Pwt 5 9 20 Na Aarona téż bardzo rozgniewany, chciał go zetrzeć: i za niego takież modliłem się. +Deuteronomy Pwt 5 9 21 A grzech wasz, któryście byli uczynili, to jest cielca, pochwyciwszy spaliłem ogniem, i skruszywszy go w kęsy, a prawie w proch obróciwszy, wrzuciłem w potok, który ciecze z góry. +Deuteronomy Pwt 5 9 22 W pożarze téż, i w kuszeniu, i u Grobów pożądania draźniliście Pana. +Deuteronomy Pwt 5 9 23 I kiedy was posłał z Kadesbarne, mówiąc: Wstąpcie a posiądźcie ziemię, którąm wam dał: i wzgardziliście rozkazaniem Pana, Boga waszego, i nie wierzyliście mu, i aniście głosu jego słuchać chcieli; +Deuteronomy Pwt 5 9 24 Aleście zawsze byli sprzeciwnymi od tego dnia, któregom was poznawać począł. +Deuteronomy Pwt 5 9 25 I leżałem przed Panem czterdzieści dni i nocy, przez którem go uniżenie prosił, aby was nie wygładził, jako był zagroził: +Deuteronomy Pwt 5 9 26 I modląc się mówiłem: Panie Boże, nie zatracaj ludu twego i dziedzictwa twego, któreś odkupił w wielkości twojéj, któreś wywiódł z Egiptu mocną ręką. +Deuteronomy Pwt 5 9 27 Pomnij na sługi twoje, Abrahama, Izaaka i Jakóba: nie patrz na twardość ludu tego, i na niezbożność i na grzech: +Deuteronomy Pwt 5 9 28 Aby snadź nie rzekli obywatele ziemie, +Deuteronomy Pwt 5 9 29 Z któréjeś nas wywiódł: Nie mógł ich Pan wprowadzić do ziemie, którą im obiecał, i nienawidział ich: przeto je wywiódł, aby je pobił na puszczy. +Deuteronomy Pwt 5 9 30 Którzy są lud twój i dziedzictwo twoje, któreś wywiódł w mocy twéj wielkiéj, i w ramieniu twojem wyciągnionem. +Deuteronomy Pwt 5 10 1 Na on czas rzekł Pan do mnie: Wygładź sobie dwie tablicy kamienne, jako były pierwsze, a wstąp do mnie na górę: i uczynisz skrzynię drzewianą. +Deuteronomy Pwt 5 10 2 Napiszę na tablicach słowa, które były na tych, coś je przedtem potłukł, i włożysz je do skrzynie. +Deuteronomy Pwt 5 10 3 Uczyniłem tedy skrzynię z drzewa Setym: a wygładziwszy dwie tablicy kamienne, na kształt pierwszych, wstąpiłem na górę, mając je w ręku. +Deuteronomy Pwt 5 10 4 I napisał na tablicach wedle tego, co pierwéj był napisał, słów dziesięć, które mówił Pan do was na górze z pośrodku ognia, gdy się był lud zgromadził, i dał mi je. +Deuteronomy Pwt 5 10 5 I wróciwszy się z góry zstąpiłem, i włożyłem tablice do skrzynie, którąm był udziałał, które do tego czasu tam są, jako mi Pan przykazał. +Deuteronomy Pwt 5 10 6 A synowie Izraelowi ruszyli obóz z Beroth, synów Jakan, do Mosera, gdzie Aaron umarł i pogrzebion jest, miasto którego kapłański urząd odprawował Eleazar, syn jego. +Deuteronomy Pwt 5 10 7 Ztamtąd przyszli do Gadgad: z którego miejsca wyciągnąwszy, położyli się obozem w Jethebatha, w ziemi wód i potoków. +Deuteronomy Pwt 5 10 8 Na ten czas odłączył pokolenie Lewi, aby nosiło skrzynię przymierza Pańskiego, i stało przed nim w służbie, i błogosławiło w imię jego aż do dnia dzisiejszego. +Deuteronomy Pwt 5 10 9 Przezco nie miał Lewi części ani osiadłości z bracią swą; bo sam Pan jest dziedzictwem jego, jako mu obiecał Pan, Bóg twój. +Deuteronomy Pwt 5 10 10 A jam stał na górze, jako i pierwéj, czterdzieści dni i nocy: i wysłuchał mię Pan i onego razu, i ciebie zatracić nie chciał. +Deuteronomy Pwt 5 10 11 I rzekł mi: Idź, a uprzedzaj lud, że wnidzie i posiędzie ziemię, którąm przysiągł ojcom ich, żebym im dał. +Deuteronomy Pwt 5 10 12 A teraz, Izraelu, czegóż Pan, Bóg twój, żąda od ciebie, jedno abyś się bał Pana, Boga twego, a chodził w drogach jego, a miłował go, i służył Panu, Bogu twemu, ze wszystkiego serca, twego, i ze wszystkiéj dusze twojéj: +Deuteronomy Pwt 5 10 13 A żebyś strzegł przykazania Pańskiego i Ceremonii jego, które ja dziś tobie przykazuję, abyć się dobrze działo? +Deuteronomy Pwt 5 10 14 Oto Pana, Boga twego, jest niebo, i niebo nieba, ziemia i wszystko, co jest na niéj. +Deuteronomy Pwt 5 10 15 A wżdy z ojcami twymi spoił się Pan, i umiłował je, i obrał nasienie ich po nich, to jest was, ze wszystkich narodów, jako się dziś pokazuje. +Deuteronomy Pwt 5 10 16 A tak obrzeżcie odrzezek serca waszego, a karku waszego daléj nie zatwardzajcie; +Deuteronomy Pwt 5 10 17 Albowiem Pan, Bóg wasz, sam jest Bogiem bogów, i Panem panujących. Bóg wielki i możny i straszny, który nie przyjmuje osoby, ani darów. +Deuteronomy Pwt 5 10 18 Czyni sąd sierocie i wdowie, miłuje przychodnia, i daje żywność i odzienie. +Deuteronomy Pwt 5 10 19 I wy tedy miłujcie przychodnie; boście i sami byli przychodniami w ziemi Egipskiéj. +Deuteronomy Pwt 5 10 20 Pana, Boga twego, będziesz się bał i jemu samemu służył: będziesz stał przy nim, i w imię jego przysięgać będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 10 21 On jest chwała twoja, i Bóg twój, który uczynił z tobą te wielmożne i straszliwe rzeczy, które widziały oczy twoje. +Deuteronomy Pwt 5 10 22 W siedmidziesiąt dusz zstąpili ojcowie twoi do Egiptu: a teraz oto rozmnożył cię Pan, Bóg twój, jako gwiazdy niebieskie. +Deuteronomy Pwt 5 11 1 Miłuj tedy Pana, Boga twego, i chowaj przykazania jego i Ceremonie, sądy i mandaty przez wszystek czas. +Deuteronomy Pwt 5 11 2 Poznajcie dziś, czego nie znają synowie wasi, którzy nie widzieli kary Pana, Boga waszego, wielkości jego, i mocnéj ręki i ramienia wyciągnionego, +Deuteronomy Pwt 5 11 3 Znaków i spraw, które uczynił wpośród Egiptu Pharaonowi królowi, i wszystkiéj ziemi jego: +Deuteronomy Pwt 5 11 4 I wszystkiemu wojsku Egiptyanów i koniom i wozom: jako je okryły wody morza czerwonego, gdy was gonili, i zgładził je Pan aż do dnia dzisiejszego: +Deuteronomy Pwt 5 11 5 Wam téż co uczynił na puszczy, ażeście przyszli na to miejsce: +Deuteronomy Pwt 5 11 6 I Dathan i Abiron, synom Eliab, który był synem Ruben, które otworzywszy paszczekę swą ziemia pożarła z domy i z namioty i ze wszystką majętnością ich, którą mieli w pośrodku Izraela. +Deuteronomy Pwt 5 11 7 Oczy wasze widziały wszystkie sprawy Pańskie wielkie, które uczynił, +Deuteronomy Pwt 5 11 8 Abyście strzegli wszystkie przykazania jego, które ja wam dziś przykazuję: i mogli wniść i posiąść ziemię, do któréj wchodzicie, +Deuteronomy Pwt 5 11 9 I żyć w niéj przez czas długi: którą pod przysięgą obiecał Pan ojcom waszym, i nasieniu ich, mlekiem i miodem płynącą. +Deuteronomy Pwt 5 11 10 Ziemia bowiem, do któréj wchodzisz posiąść ją, nie jest jako ziemia Egipska, z którejeś wyszedł, gdzie posiawszy nasienie na kształt ogrodów, wody prowadzą oblewające. +Deuteronomy Pwt 5 11 11 Ale jest ziemia górzysta i polista, z nieba dżdżu czekająca: +Deuteronomy Pwt 5 11 12 Którą Pan, Bóg twój, zawsze nawiedza, a oczy jego na niéj są od początku roku aż do końca jego. +Deuteronomy Pwt 5 11 13 Jeźli tedy będziecie posłuszni rozkazaniem moim, które ja wam dziś przykazuję, abyście miłowali Pana, Boga waszego, i służyli mu ze wszystkiego serca waszego, i ze wszystkiéj dusze waszéj: +Deuteronomy Pwt 5 11 14 Da deszcz ziemi waszéj, wczesny i późny, abyście zebrali zboże i wino i oliwę: +Deuteronomy Pwt 5 11 15 I siano z pól na żywność dobytków, i abyście sami jedli i nasycili się. +Deuteronomy Pwt 5 11 16 Strzeżcież, by się snadź uwiodło serce wasze, i nie odstąpili od Pana i służyli cudzym bogom i kłaniali się im: +Deuteronomy Pwt 5 11 17 A Pan rozgniewany nie zamknął nieba, i dżdże nie padały, ani ziemia dawała urodzaju swego, i sami zginęli prędko z ziemie wybornéj, którą wam Pan dać ma +Deuteronomy Pwt 5 11 18 Włóżcie te słowa moje do serc i do myśli waszych, a zawieście je na znak na rękach, i między oczyma waszemi połóżcie +Deuteronomy Pwt 5 11 19 Nauczajcie syny wasze, aby je rozmyślali, kiedy siedzieć będziesz w domu twym, i chodzić będziesz w drodze, i układziesz się i wstaniesz. +Deuteronomy Pwt 5 11 20 Napiszesz je na podwojach i drzwiach domu twego: +Deuteronomy Pwt 5 11 21 Aby się rozmnożyły dni twoje i synów twoich w ziemi, którą przysiągł Pan ojcom twoim, żeby dał im, póki niebo wisi nad ziemią. +Deuteronomy Pwt 5 11 22 Jeźli bowiem strzedz będziecie rozkazali, które ja wam przykazuję, i czynić je będziecie, abyście miłowali Pana, Boga waszego, i chodzili we wszystkich drogach jego, trzymając się go, +Deuteronomy Pwt 5 11 23 Wytraci Pan wszystkie te narody przed obliczem waszem, i posiędziecie je, które są większe i mocniejsze niźli wy. +Deuteronomy Pwt 5 11 24 Wszelkie miejsce, na które stąpi noga wasza, wasze będzie: od puszczy i od Libanu, od rzeki wielkiéj Euphratesa aż do morza zachodniego będą granice wasze. +Deuteronomy Pwt 5 11 25 Żaden nie stanie przeciwko wam, strach wasz i bojaźń puści Pan, Bóg wasz, na każdą ziemię, którą deptać będziecie, jako wam powiedział. +Deuteronomy Pwt 5 11 26 Oto kładę przed oczy wasze dziś błogosławieństwo i przeklęctwo. +Deuteronomy Pwt 5 11 27 Błogosławieństwo: jeźli posłuszni będziecie przykazaniu Pana, Boga waszego, które ja wam dziś przykazuję. +Deuteronomy Pwt 5 11 28 Przeklęctwo: jeźli nie będziecie posłuszni mandatom Pana, Boga waszego, ale zstąpicie z drogi, którą ja wam teraz ukazuję, i pójdziecie za bogami cudzymi, których nie znacie. +Deuteronomy Pwt 5 11 29 A gdy cię wprowadzi Pan, Bóg twój, do ziemie, do któréj idziesz nie i na mieszkanie: położysz błogosławieństwo na górze Garyzym, przeklęctwo na górze Hebal: +Deuteronomy Pwt 5 11 30 Które są za Jordanem, za drogą, która idzie na zachód słońca, w ziemi Chananejczyka, który mieszka w polach przeciw Galgala, która jest podle doliny ciągnącéj się i zachodzącéj daleko. +Deuteronomy Pwt 5 11 31 Wy bowiem przejdziecie Jordan, abyście posiedli ziemię, którą Pan, Bóg wasz, da wam, abyście ją mieli i posiedli. +Deuteronomy Pwt 5 11 32 Patrzcież tedy, abyście wypełnili Ceremonie i sądy, które ja dziś położę przed oczy wasze. +Deuteronomy Pwt 5 12 1 Te są przykazania i sądy, które czynić macie w ziemi, którą Pan, Bóg ojców twoich, da tobie, abyś ją posiadł po wszystkie dni, których chodzić będziesz po ziemi. +Deuteronomy Pwt 5 12 2 Wywróćcie wszystkie miejsca, na których chwalili poganie, które posiędziecie, bogi swoje, na górach wysokich i pagórkach, i pod każdem drzewem gałęzistem. +Deuteronomy Pwt 5 12 3 Porozwalajcie ołtarze ich, i połamcie słupy, gaje ogniem spalcie, bałwany pokruszcie, wygładźcie imiona ich z onych miejsc. +Deuteronomy Pwt 5 12 4 Nie uczynicie tak Panu, Bogu waszemu: +Deuteronomy Pwt 5 12 5 Ale na miejsce, które obierze Pan, Bóg wasz, ze wszech pokoleń waszych, aby tam położył imię swoje, i mieszkał na niem, przyjdziecie. +Deuteronomy Pwt 5 12 6 I ofiarować będziecie na miejscu onem całopalenia i ofiary wasze, dziesięciny i pierwociny rąk waszych, i śluby i dary i pierworodne krów i owiec. +Deuteronomy Pwt 5 12 7 I tam będziecie jeść przed oczyma Pana, Boga waszego: i weselić się będziecie we wszem, do czego ściągniecie rękę wy i domy wasze, w których będzie wam błogosławił Pan, Bóg wasz. +Deuteronomy Pwt 5 12 8 Nie będziecie tam czynić, co mu tu dziś czynimy, każdy, co się mu dobrze zda. +Deuteronomy Pwt 5 12 9 Boście aż do tego czasu nie przyszli do odpoczynienia i osiadłości, którą wam da Pan, Bóg wasz. +Deuteronomy Pwt 5 12 10 Przejdziecie Jordan, i mieszkać będziecie w ziemi, którą wam da Pan, Bóg wasz: żebyście odpoczynęli od wszystkich nieprzyjaciół wokoło i bez wszelkiéj bojażni mieszkali na miejscu, +Deuteronomy Pwt 5 12 11 Które obierze Pan, Bóg wasz, aby imię jego było na niem, tam wszystko, co przykazuję, znosić będziecie: całopalenia i ofiary i dziesięciny i pierwociny rąk waszych, i cokolwiek przedniego jest w darzech, które ślubicie Panu. +Deuteronomy Pwt 5 12 12 Tam używać będziecie przed Panem, Bogiem waszym, wy i synowie i córki wasze, słudzy i służebnice, i Lewita, który w mieściech waszych mieszka; bo nie ma inszego działu i osiadłości między wami. +Deuteronomy Pwt 5 12 13 Strzeż, abyś nie ofiarował całopalenia twojego na każdem miejscu, które ujrzysz: +Deuteronomy Pwt 5 12 14 Ale na tem, które obierze Pan, w jednem z pokolenia twojem, będziesz ofiarował ofiary, i uczynisz, cokolwiek przykazuję tobie. +Deuteronomy Pwt 5 12 15 A jeźlibyś chciał jeść, i jedzenie mięsa podobałoćby się, zabij a jedz według błogosławieństwa Pana, Boga twego, które tobie dał w mieściech twoich: choć nieczyste będzie, to jest mające zmazę i ułomne: chocia czyste, to jest całe i bez zmazy, które się ofiarować godzi, jako sarnę i jelenia jeść będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 12 16 Bez jedzenia tylko krwie, którą na ziemię jako wodę wylejesz. +Deuteronomy Pwt 5 12 17 Nie będziesz mógł jeść w miasteczkach twoich dziesięciny zboża, i wina, i oliwy twojéj, pierworództwa bydła i drobiu, i wszystkich rzeczy, którebyś ślubował, i dobrowolnie ofiarować chciał, i pierwocin rąk twoich. +Deuteronomy Pwt 5 12 18 Ale przed Panem, Bogiem twoim, jeść je będziesz, na miejscu, które obierze Pan, Bóg twój, ty i syn twój i córka twoja, i sługa i służebnica, i Lewit, który mieszka w mieściech twoich: i będziesz się weselił i posilał przed Panem, Bogiem twoim, we wszystkiem, do czego ściągniesz rękę twoję. +Deuteronomy Pwt 5 12 19 Strzeż, abyś nie opuszczał Lewity, przez wszystek czas, którego mieszkasz na ziemi. +Deuteronomy Pwt 5 12 20 Gdy rozprzestrzeni Pan, Bóg twój, granice twoje, jakoć powiedział, a będziesz chciał jeść mięsa, którego pragnie dusza twoja: +Deuteronomy Pwt 5 12 21 A miejsce, któreby obrał Pan, Bóg twój, aby tam było imię jego, jeźli daleko będzie: zabijesz z bydła i z drobiu, które mieć będziesz, jakom ci przykazał, i będziesz jadł w miasteczkach twoich, jakoć się podoba. +Deuteronomy Pwt 5 12 22 Jako jedzą sarnę i jelenia, tak ono jeść będziesz: i czysty jako i nieczysty pospołu jeść będą. +Deuteronomy Pwt 5 12 23 Tylko się tego strzeż, abyś krwie nie jadł; bo krew ich jest miasto dusze: i przetóż nie masz jeść dusze z mięsem. +Deuteronomy Pwt 5 12 24 Ale na ziemię wylejesz jako wodę, +Deuteronomy Pwt 5 12 25 Aby się dobrze działo tobie i synom twoim po tobie, gdy uczynisz, co się podoba przed oczyma Pańskiemi. +Deuteronomy Pwt 5 12 26 A co poświęcisz i poślubisz Panu, weźmiesz i przyjdziesz na miejsce, które obierze Pan: +Deuteronomy Pwt 5 12 27 I ofiarujesz ofiary twoje, mięso i krew, na ołtarzu Pana, Boga twego, krew ofiar wylejesz na ołtarzu: a mięso sam jeść będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 12 28 Strzeżże a słuchaj wszystkiego, co ja przykazuję tobie, aby dobrze było tobie i synom twoim po tobie na wieki, gdy będziesz czynił, co jest dobrego i przyjemnego przed oczyma Pana, Boga twego. +Deuteronomy Pwt 5 12 29 Gdy wytraci Pan, Bóg twój, przed obliczem twojem narody, do których wnidziesz posięść je, a posiędziesz je, i mieszkać będziesz w ziemi ich, +Deuteronomy Pwt 5 12 30 Strzeż, abyś ich nie naśladował, gdy na twoje wejście będą wygładzeni, i nie pytał się o Ceremoniach ich, mówiąc: Jako chwalili ci narodowie bogi swoje, tak i ja chwalić będę. +Deuteronomy Pwt 5 12 31 Nie uczynisz tak Panu, Bogu twemu; wszystkie bowiem brzydliwości, których nienawidzi Pan, czynili bogom swoim, ofiarując syny i córki, i paląc ogniem. +Deuteronomy Pwt 5 12 32 Co przykazuję tobie, to tylko czyń Panu: a nic nie przydawaj ani umniejszaj. +Deuteronomy Pwt 5 13 1 Jeźli powstanie w pośrodku ciebie prorok, albo któryby mówił, że sen widział i opowiedziałby znak i cudo +Deuteronomy Pwt 5 13 2 A stałoby się tak, jako powiedział i rzekłby ci: Pójdźmy a naśladujmy bogów obcych, których nie znasz, a służmy im: +Deuteronomy Pwt 5 13 3 Nie usłuchasz słów onego proroka albo widosna; bo kusi was Pan, Bóg wasz, aby jawno było, jeźli go miłujecie, czy nie, ze wszystkiego serca, i ze wszystkiéj dusze waszéj. +Deuteronomy Pwt 5 13 4 Pana, Boga waszego, naśladujcie, a jego się bójcie, i strzeżcie przykazania jego, i słuchajcie głosu jego: jemu służyć będziecie, i jego się będziecie trzymać. +Deuteronomy Pwt 5 13 5 A on prorok albo snów wymyślacz zabit będzie; bo mówił, aby was odwiódł od Pana, Boga waszego, który was wywiódł z ziemie Egipskiéj, i odkupił was z domu niewoli, aby cię uwiódł w błąd z drogi, którą tobie przykazał Pan, Bóg twój: a zniesiesz złe z pośród siebie. +Deuteronomy Pwt 5 13 6 Jeźliby cię chciał namówić brat twój, syn matki twojéj, albo syn twój, albo córka, albo żona, która jest na łonie twojem, albo przyjaciel, którego miłujesz jako duszę swoję, potajemnie mówiąc: Pójdźmy, a służmy bogom cudzym, których nie znasz ty i ojcowie twoi, +Deuteronomy Pwt 5 13 7 Wszystkich wokół narodów, którzy blisko albo daleko są od początku aż do końca ziemie: +Deuteronomy Pwt 5 13 8 Nie przyzwalaj mu, ani słuchaj, ani mu niech nie przepuszcza oko twoje, żebyś się nad nim zmiłował, i zataił go: +Deuteronomy Pwt 5 13 9 Ale natychmiast zabijesz, niechaj najprzód będzie na nim ręka twoja, a potem wszystek lud niech puści rękę. +Deuteronomy Pwt 5 13 10 Kamieńmi utłoczon zabit będzie; bo cię chciał oderwać od Pana, Boga twego, który cię wywiódł z ziemie Egipskiéj, z domu niewoli. +Deuteronomy Pwt 5 13 11 Aby wszystek Izrael usłyszawszy bał się, a żadną miarą więcéj nie uczynił nic téj rzeczy podobnego. +Deuteronomy Pwt 5 13 12 Jeźli usłyszysz w jednem miast twoich, które Pan, Bóg twój, da tobie ku mieszkaniu, niektóre mówiące: +Deuteronomy Pwt 5 13 13 Wyszli synowie Belial z pośrodku ciebie, i odwrócili obywatele miasta swego i rzekli: Pójdźmy a służmy cudzym bogom, których nie znacie: +Deuteronomy Pwt 5 13 14 Pytaj się usilnie i z pilnością, dowiedziawszy się prawdy: jeźli najdziesz, że pewna, co powiadają i że ta brzydłość skutkiem się wypełniła: +Deuteronomy Pwt 5 13 15 Wnet wybijesz obywatele miasta onego w paszczęce miecza, i zgładzisz je i wszystko, co w niem jest, aż do bydlęcia. +Deuteronomy Pwt 5 13 16 Cokolwiekby téż było sprzętu, zgromadzisz w pośród ulic jego, i z samem miastem zapalisz, tak żebyś wszystko zniszczył Panu, Bogu twemu, i było grobem wiekuistym: nie będzie więcéj budowane, +Deuteronomy Pwt 5 13 17 Ani przylgnie nic do ręki twéj z onego przeklęctwa: aby się odwrócił Pan od gniewu zapalczywości swojéj, i zmiłował się nad tobą, i rozmnożył cię, jako przysiągł ojcom twoim: +Deuteronomy Pwt 5 13 18 Gdy będziesz słuchał głosu Pana, Boga twego, strzegąc wszystkiego przykazania jego, które ja dziś przykazuję tobie, abyś czynił, co się podoba, przed oczyma Pana, Boga twego. +Deuteronomy Pwt 5 14 1 Synami bądźcie Pana, Boga waszego: nie będziecie się rzazać, ani czynić będziecie łysiny nad umarłym. +Deuteronomy Pwt 5 14 2 Boś lud święty jest Panu, Bogu twemu, a ciebie obrał, abyś mu był za lud osobliwy, ze wszystkich narodów, którzy są na ziemi. +Deuteronomy Pwt 5 14 3 Nie jadajcie rzeczy, które nieczyste są. +Deuteronomy Pwt 5 14 4 Ten jest zwierz, który jeść będziecie, wołu i owcę i kozę. +Deuteronomy Pwt 5 14 5 Jelenia i sarnę, bawoła, dziką kozę, łanią, oryxa i wielbłądoparda. +Deuteronomy Pwt 5 14 6 Wszelkie zwierzę, które dzieli na dwoje kopyto a przeżuwa, jeść będziecie. +Deuteronomy Pwt 5 14 7 A z tych zaś, które przeżuwają, ale kopyta nie dzielą, jeść nie macie: jako wielbłąda, zająca, jeża. Te, iż przeżuwają, a kopyta nie dzielą, nieczyste wam będą. +Deuteronomy Pwt 5 14 8 Świnia téż, że dzieli kopyto a nie przeżuwa, nieczysta będzie: mięsa ich jeść nie będziecie, a ścierwu się nie dotkniecie. +Deuteronomy Pwt 5 14 9 To jeść będziecie ze wszystkich mieszkających w wodzie: które mają skrzele i łuski, jedzcie: +Deuteronomy Pwt 5 14 10 Które bez skrzeli i łuski są, nie jedzcie; bo są nieczyste. +Deuteronomy Pwt 5 14 11 Wszystkie ptaki czyste jedzcie. +Deuteronomy Pwt 5 14 12 Nieczystych nie jedzcie, to jest: orła i grypha i orła morskiego, +Deuteronomy Pwt 5 14 13 Ixiona i sempa i kanie, według rodzaju swego. +Deuteronomy Pwt 5 14 14 I wszego rodzaju kruczego. +Deuteronomy Pwt 5 14 15 I strusia i sowy i łyski i jastrząba, według rodzaju swego. +Deuteronomy Pwt 5 14 16 Herodyona i łabędzia i ibę. +Deuteronomy Pwt 5 14 17 I norka, porphyryona, i nocnego kruka, bąka, i charadryona, każde według rodzaju swego: dudka téż i nietoperza. +Deuteronomy Pwt 5 14 18 I wszelkie, które płaza a skrzydełka ma, nieczyste będzie, i nie będzie jedzono. +Deuteronomy Pwt 5 14 19 Wszelkie, co czyste jest, jedzcie. +Deuteronomy Pwt 5 14 20 A cokolwiek zdechliną jest, nie jedzcie z niego: przychodniowi, który jest między bramami twemi, daj żeby jadł, albo mu przedaj; boś ty jest lud święty Pana, Boga twego. +Deuteronomy Pwt 5 14 21 Nie warz koźlęcia w mleku matki jego. +Deuteronomy Pwt 5 14 22 Dziesiątą część oddzielisz ze wszystkich pożytków twoich, które się rodzą na ziemi na każdy rok. +Deuteronomy Pwt 5 14 23 I będziesz jadł przed oczyma Pana, Boga twego, na miejscu, które obierze, aby na niem wzywano imienia jego: dziesięcinę zboża twego i wina i oliwy, i pierworodne z bydła i z owiec twoich, abyś się nauczył bać Pana, Boga twego, na każdy czas. +Deuteronomy Pwt 5 14 24 A gdy dalsza będzie droga, i miejsce, któreby obrał Pan, Bóg twój, i błogosławił ci, a nie będziesz mógł do niego tych wszystkich rzeczy donieść: +Deuteronomy Pwt 5 14 25 Przedasz wszystko i w pieniądze obrócisz, i poniesiesz ręką twoją, i pójdziesz na miejsce, któreby obrał Pan, Bóg twój. +Deuteronomy Pwt 5 14 26 I kupisz z tychże pieniędzy, cokolwiek ci się będzie podobało, bądź z wołów, bądź z owiec, wina téż i sycery, i wszego, czego pożąda dusza twoja: a będziesz jadł przed Panem, Bogiem twoim, i będziesz używał ty i dom twój. +Deuteronomy Pwt 5 14 27 I Lewit, który jest między bramami twemi: strzeż, abyś go nie opuszczał; bo niema innéj części w osiadłości twojéj. +Deuteronomy Pwt 5 14 28 Roku trzeciego odłączysz drugą dziesięcinę ze wszego, coć się rodzi na on czas, i odłożysz w domu swoim. +Deuteronomy Pwt 5 14 29 I przyjdzie Lewit, który nie ma inszéj części ani osiadłości z tobą, i przychodzień i sierota i wdowa, którzy są między bramami twemi, i będą jeść, i nasycą się, abyć błogosławił Pan, Bóg twój, we wszystkich sprawach rąk twoich, które czynić będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 15 1 Siódmego roku będziesz czynił odpust, +Deuteronomy Pwt 5 15 2 Który tym porządkiem obchodzony będzie: Któremu co winien przyjaciel albo bliźni i brat jego, nie będzie się mógł upominać; bo jest rok odpuszczenia Pańskiego. +Deuteronomy Pwt 5 15 3 Od gościa i przychodnia wyciągać będziesz: u sąsiada i bliskiego nie będziesz miał mocy upominać się. +Deuteronomy Pwt 5 15 4 A zgoła ubogi i żebrak nie będzie między wami, aby tobie błogosławił Pan, Bóg twój, w ziemi, którąć da w osiadłość. +Deuteronomy Pwt 5 15 5 Jeźli jednak będziesz słuchał głosu Pana, Boga twego, a strzegł wszystkiego, coć rozkazał, i co ja dziś przykazuję tobie: błogosławić ci będzie, jako obiecał. +Deuteronomy Pwt 5 15 6 Będziesz pożyczał wielom narodom; a sam u żadnego pożyczać nie będziesz: będziesz panował nad wielą narodów, a nad tobą nikt panować nie będzie. +Deuteronomy Pwt 5 15 7 Jeźli jeden z braciéj twojéj, którzy mieszkają między bramami miasta twego, w ziemi, którąć da Pan, Bóg twój, do ubóstwa przyjdzie: nie zatwardzisz serca twego, ani ściśniesz ręki: +Deuteronomy Pwt 5 15 8 Ale ją otworzysz ubogiemu, i pożyczysz, czego baczysz, że potrzebuje. +Deuteronomy Pwt 5 15 9 Strzeż, abyć snadź nie wkradła się myśl niezbożna, i żebyś nie rzekł w sercu swem: Nadchodzi siódmy rok odpuszczenia: a odwróciłbyś oczy twe od ubogiego brata twego, nie chcąc mu, czego żąda, pożyczyć, by nie wołał przeciwko tobie do Pana, a obróciłoćby się w grzech. +Deuteronomy Pwt 5 15 10 Ale mu dasz, a nie uczynisz nic chytrze w założeniu potrzeb jego, aby tobie błogosławił Pan, Bóg twój, na wszelki czas, i na wszem, do czego ściągniesz rękę. +Deuteronomy Pwt 5 15 11 Nie zejdzie na ubogich w ziemi mieszkania twego: przeto ja rozkazuję tobie, abyś otwarzał rękę bratu twemu potrzebującemu i ubogiemu, który z tobą mieszka w ziemi. +Deuteronomy Pwt 5 15 12 Gdyć będzie przedany brat twój Hebrejczyk albo Hebrejanka, a służyć ci będzie sześć lat, siódmego roku wolnym go wypuścisz. +Deuteronomy Pwt 5 15 13 A którego wolnością darujesz, żadnym sposobem próżnym mu odejść nie dopuścisz: +Deuteronomy Pwt 5 15 14 Ale mu dasz na drogę z owiec i z bojewiska i z prasy twojéj, któremi Pan, Bóg twój, błogosławił tobie. +Deuteronomy Pwt 5 15 15 Pamiętaj, żeś i sam służył w ziemi Egipskiéj, a wybawił cię Pan, Bóg twój, i przetóż ja teraz przykazuję tobie. +Deuteronomy Pwt 5 15 16 A jeźli rzecze: Nie chcę wyniść; przeto iż cię miłuje i dom twój: a baczy, że się ma dobrze u ciebie: +Deuteronomy Pwt 5 15 17 Weźmiesz szydło, a przekolesz ucho jego we drzwiach domu twego, i będzie tobie służył na wieki: służebnicy téż także uczynisz. +Deuteronomy Pwt 5 15 18 Nie odwracaj od nich oczu twoich, gdy je wolno puścisz; bo wedle myta najemnika przez sześć lat służył tobie, abyć błogosławił Pan, Bóg twój, we wszystkich sprawach, które czynisz. +Deuteronomy Pwt 5 15 19 Z pierworodnych, które się rodzą w bydle i w owcach twoich, cokolwiek jest płci samczéj, poświęcisz Panu, Bogu twemu: nie będziesz robił pierworodnym krowy, ani będziesz strzygł pierworodnych owiec. +Deuteronomy Pwt 5 15 20 Przed oczyma Pana, Boga twego, będziesz je jadł na każdy rok na miejscu, które obierze Pan, ty i dom twój. +Deuteronomy Pwt 5 15 21 A jeźliby miało wadę, albo chrome było, albo ślepe, albo na którym członku szpetne, albo ułomne, nie będzie ofiarowane Panu, Bogu twemu. +Deuteronomy Pwt 5 15 22 Ale między bramami miasta twego zjesz je, tak czysty jako i nieczysty jednako jeść je będzie, jako sarnę albo jelenia. +Deuteronomy Pwt 5 15 23 To tylko zachowasz, abyś krwie ich nie jadł, ale ją wylejesz na ziemię jako wodę. +Deuteronomy Pwt 5 16 1 Zachowaj miesiąc nowego zboża, i pierwszy czas wiosny, abyś czynił Phase Panu, Bogu twemu; bo w tym miesiącu wywiódł cię Pan, Bóg twój, z Egiptu w nocy. +Deuteronomy Pwt 5 16 2 I będziesz ofiarował Phase Panu, Bogu twemu, z owiec i z wołów na miejscu, które obierze Pan, Bóg twój, aby tam mieszkało imię jego. +Deuteronomy Pwt 5 16 3 Nie będziesz w nie jadł chleba kwaszonego: siedm dni będziesz jadł bez kwasu, chleb utrapienia; boś w strachu wyszedł z Egiptu, abyś pamiętał na dzień wyjścia twego z Egiptu, po wszystkie dni żywota twego. +Deuteronomy Pwt 5 16 4 Nie ukaże się kwas we wszech granicach twoich przez siedm dni, i nie zostanie z mięsa tego, co ofiarowano jest wieczór dnia pierwszego, aż do zarania. +Deuteronomy Pwt 5 16 5 Nie będziesz mógł ofiarować Phase w któremkolwiek mieście twojem, które Pan, Bóg twój, da tobie. +Deuteronomy Pwt 5 16 6 Ale na miejscu, które obierze Pan, Bóg twój, aby tam przebywało imię jego, ofiarujesz Phase w wieczór na zachodzie słońca, kiedyś wyszedł z Egiptu. +Deuteronomy Pwt 5 16 7 I upieczesz i zjesz na miejscu, które obierze Pan, Bóg twój, a rano wstawszy, pójdziesz do przybytków twoich. +Deuteronomy Pwt 5 16 8 Sześć dni będziesz jadł przaśniki: a w dzień siódmy, iż jest zebranie Pana, Boga twego, roboty czynić nie będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 16 9 Siedm tygodniów naliczysz sobie od onego dnia, którego sierp we zboże zapuścisz. +Deuteronomy Pwt 5 16 10 I będziesz obchodził święto Tygodniów Panu, Bogu twemu, ofiarę dobrowolną ręki twojéj, którą ofiarujesz według błogosławienia Pana, Boga twego. +Deuteronomy Pwt 5 16 11 I będziesz używał przed Panem, Bogiem twoim, ty i syn twój i córka twoja, sługa twój i służebnica twoja i Lewit, który jest między bramami twemi, i przychodzień i sierota i wdowa, którzy mieszkają z wami, na miejscu, które obierze Pan, Bóg twój, aby tam mieszkało imię jego. +Deuteronomy Pwt 5 16 12 I będziesz wspominał, iżeś niewolnikiem był w Egipcie: i będziesz strzegł, i czynił, co przykazano. +Deuteronomy Pwt 5 16 13 Święto téż Kuczek obchodzić będziesz przez siedm dni, gdy zbierzesz z bojewiska i z prasy pożytki twoje. +Deuteronomy Pwt 5 16 14 I będziesz używał w święto twoje, ty i syn twój i córka, sługa twój i służebnica, Lewit téż i przychodzień i sierota i wdowa, którzy są między bramami twemi. +Deuteronomy Pwt 5 16 15 Siedm dni Panu, Bogu twemu, święta obchodzić będziesz na miejscu, które obierze Pan, i błogosławić ci będzie Pan, Bóg twój, we wszech urodzajach twoich, i we wszelkiéj sprawie rąk twoich, i będziesz w radości. +Deuteronomy Pwt 5 16 16 Trzykroć do roku ukaże się każdy mężczyzna twój przed oblicznością Pana, Boga twego, na miejscu, które obierze: na święto Przaśników, na święto Tygodniów i na święto Kuczek: nie ukażesz się przed Panem próżny. +Deuteronomy Pwt 5 16 17 Ale ofiaruje każdy wedle tego, co będzie miał, podług błogosławieństwa Pana, Boga swego, które mu da. +Deuteronomy Pwt 5 16 18 Sędzię i urzędniki postanowisz we wszystkich bramach twoich, któreć da Pan, Bóg twój, w każdem pokoleniu twojem, aby sądzili lud sądem sprawiedliwym, +Deuteronomy Pwt 5 16 19 Ani się na drugą stronę nie nachylali: nie będziesz przyjmował osób, ani brał darów; bo dary zaślepiają oczy mądrych, a odmieniają słowa sprawiedliwych. +Deuteronomy Pwt 5 16 20 Sprawiedliwie, co jest sprawiedliwego, konać będziesz, abyś żył i posiadł ziemię, którąć da Pan, Bóg twój. +Deuteronomy Pwt 5 16 21 Nie będziesz sadził gaju i wszelkiego drzewa przy ołtarzu Pana, Boga twego. +Deuteronomy Pwt 5 16 22 Ani sobie udziałasz, ani postawisz słupa, których nienawidzi Pan, Bóg twój. +Deuteronomy Pwt 5 17 1 Nie będziesz ofiarował Panu, Bogu twemu, owce i wołu, na którym jest zmaza, albo jaka skaza; bo brzydliwość jest Panu, Bogu twemu. +Deuteronomy Pwt 5 17 2 Gdyby się naleźli u ciebie w jednéj z bram twoich, któreć da Pan, Bóg twój, mąż albo niewiasta, którzyby uczynili złość przed oczyma Pana, Boga twego, i przestąpili przymierze jego, +Deuteronomy Pwt 5 17 3 Żeby szli i służyli cudzym bogom, i kłaniali się im, słońcu i księżycowi i wszelkiemu wojsku niebieskiemu, czegom nie przykazał: +Deuteronomy Pwt 5 17 4 A oznajmionoćby to, i usłyszawszy wywiedziałbyś się pilnie, i nalazłbyś, że prawda jest, i obrzydłość uczyniona jest w Izraelu: +Deuteronomy Pwt 5 17 5 Wywiedziesz męża i niewiastę, którzy rzecz bardzo złośliwą uczynili, do bram miasta twego, i będą ukamionowani. +Deuteronomy Pwt 5 17 6 W uściech dwu albo trzech świadków zginie, który będzie zabit: a żadnego niech nie zabijają, gdy jeden przeciw jemu daje świadectwo. +Deuteronomy Pwt 5 17 7 Ręka świadków pierwsza zabije go, a ręka inszego ludu ostatnia rzuci się nań: abyś odjął złe z pośród siebie. +Deuteronomy Pwt 5 17 8 Jeźli trudny a wątpliwy u ciebie sąd obaczysz między krwią a krwią, między sprawą a sprawą, trądem a trądem: i sędziów między bramami twemi obaczysz słowa różne, wstań a wstąp na miejsce, które obrał Pan, Bóg twój. +Deuteronomy Pwt 5 17 9 I przyjdziesz do kapłanów rodu Lewitskiego, i do sędziego, który na on czas będzie, i pytać się od nich będziesz: którzy oznajmią tobie sądu prawdę. +Deuteronomy Pwt 5 17 10 I uczynisz, cokolwiek ci powiedzą przełożeni miejsca, które obrał Pan, i nauczą cię +Deuteronomy Pwt 5 17 11 Według zakonu jego: i będziesz zdania ich naśladował: ani ustąpisz ni w prawo ni w lewo. +Deuteronomy Pwt 5 17 12 A ktoby hardym był, nie chcąc być posłusznym rozkazaniu kapłana, który na on czas służy Panu, Bogu twemu, i dekretu sędziego, umrze on człowiek, i odejmiesz złe z Izraela. +Deuteronomy Pwt 5 17 13 A wszystek lud usłyszawszy będzie się bał, aby się potem żaden pychą nie nadymał. +Deuteronomy Pwt 5 17 14 Gdy wnidziesz do ziemie, którąć da Pan, Bóg twój, a posiędziesz ją, i będziesz mieszkał w niéj, i rzeczesz: Postanowię nad sobą króla, jako mają wszystkie narody okoliczne: +Deuteronomy Pwt 5 17 15 Postanowisz tego, którego Pan, Bóg twój, obierze z liczby braciéj twojéj: nie będziesz mógł innego narodu człowieka królem uczynić, któryby nie był brat twój. +Deuteronomy Pwt 5 17 16 A gdy będzie postanowiony, nie będzie chował wiele koni, ani zasię wprowadzi ludu do Egiptu, liczbą jazdy zmocniony: zwłaszcza iż wam Pan przykazał, abyście się żadną miarą tąż drogą więcéj nie wracali. +Deuteronomy Pwt 5 17 17 Nie będzie miał siła żon, któreby przyłudziły serce jego, ani śrebra ani złota niezmierne wagi. +Deuteronomy Pwt 5 17 18 Ale gdy usiędzie na stolicy królestwa swego, wypisze sobie powtórzenie prawa zakonu tego na księgach, wziąwszy exemplarz od kapłanów pokolenia Lewitskiego. +Deuteronomy Pwt 5 17 19 I będzie miał z sobą, i będzie je czytał po wszystkie dni żywota swego, aby się uczył bać Pana, Boga swego, i strzedz słów i Ceremonii jego, które w zakonie są przykazane. +Deuteronomy Pwt 5 17 20 A niech się nie podnosi serce jego w pychę nad bracią swą, ani się uchyla na prawą albo na lewą stronę, aby długi czas królował on sam i synowie jego nad Izraelem. +Deuteronomy Pwt 5 18 1 Nie będą mieć kapłani i Lewitowie, i wszyscy, którzy z tegoż pokolenia są, części i dziedzictwa z innym Izraelem; bo ofiary Pańskie i obiaty jego jeść będą. +Deuteronomy Pwt 5 18 2 I nic inszego nie wezmą z osiadłości braciéj swojéj; bo Pan jest ich dziedzictwo, jako im powiedział. +Deuteronomy Pwt 5 18 3 Ten będzie sąd kapłanów od ludu i od tych, którzy przynoszą ofiary: chocia wołu, chocia owcę ofiarują, dadzą kapłanowi łopatkę i kałdun: +Deuteronomy Pwt 5 18 4 Pierwociny zboża, wina i oliwy i część wełny z strzyżenia owiec. +Deuteronomy Pwt 5 18 5 Jego bowiem obrał Pan, Bóg twój, ze wszech pokoleń twoich, aby stał i służył imieniowi Pańskiemu sam i synowie jego na wieki. +Deuteronomy Pwt 5 18 6 Jeźli wynidzie Lewit z jednego miast twoich, ze wszystkiego Izraela, w którem mieszka, a będzie chciał iść pragnąc miejsca, które Pan obrał: +Deuteronomy Pwt 5 18 7 Będzie służył w imię Pana, Boga swego, jako i wszyscy bracia jego Lewitowie, którzy stać będą na on czas przed Panem. +Deuteronomy Pwt 5 18 8 Część pokarmów weźmie téż, którą i inni: oprócz tego, co w mieście jego z ojcowskiego spadku jemu należy. +Deuteronomy Pwt 5 18 9 Gdy wnidziesz do ziemie, którąć da Pan, Bóg twój, strzeż się, abyś nie chciał naśladować brzydliwości onych narodów. +Deuteronomy Pwt 5 18 10 Ani się niech nie najduje w tobie, któryby oczyszczał syna swego albo córkę, przewodząc przez ogień: albo któryby się radził praktykarzów, i wierzył snom i wróżkom, i ani niech nie będzie guślarz, +Deuteronomy Pwt 5 18 11 Ani czarownik, ani ktoby się duchów złych radził, ani wieszczków, albo się od umarłych prawdy dowiadował, +Deuteronomy Pwt 5 18 12 Tem bowiem wszystkiem brzydzi się Pan, i dla takich złości wygubi je Pan na wejście twoje. +Deuteronomy Pwt 5 18 13 Doskonałym będziesz i bez zmazy z Panem, Bogiem twoim. +Deuteronomy Pwt 5 18 14 Narody te, których ziemię posiędziesz, wieszczków i praktykarzów słuchają: ty zasię inaczéj jesteś od Pana, Boga twego, nauczony. +Deuteronomy Pwt 5 18 15 Proroka z narodu twego i z braciéj twojéj jako mnie, wzbudzi tobie Pan, Bóg twój: tego słuchać będziesz, +Deuteronomy Pwt 5 18 16 Jakoś żądał u Pana, Boga twego na Horeb, gdy się zgromadzenie zebrało, i rzekłeś: Więcéj nie będę słucliał głosu Pana, Boga mego, a ognia tego bardzo wielkiego więcéj nie ujrzę, abych nie umarł. +Deuteronomy Pwt 5 18 17 I rzekł mi Pan: Dobrzeć wszystko mówili. +Deuteronomy Pwt 5 18 18 Proroka im wzbudzę z pośród braciéj ich, podobnego tobie: i włożę słowa moje w usta jego, i będzie mówił do nich wszystko, co mu przykażę. +Deuteronomy Pwt 5 18 19 A ktoby słów jego, które będzie mówił w imię moje, słuchać nie chciał, ja zemścicielem będę. +Deuteronomy Pwt 5 18 20 A prorok, któryby hardością zepsowany chciał mówić w imię moje, czegom mu ja nie przykazał, żeby mówił, albo imieniem cudzych bogów, zabit będzie. +Deuteronomy Pwt 5 18 21 A jeźli tajemną myślą odpowiesz: Jako mogę rozumieć słowo, którego Pan nie mówił? +Deuteronomy Pwt 5 18 22 Ten znak będziesz miał: Co w imię Pańskie prorok on przepowie, a nie stanie się, tego Pan nie mówił, ale z dumy umysłu swego prorok wymyślił: i przetóż bać się go nie będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 19 1 Gdy wytraci Pan, Bóg twój, narody, których ziemię da tobie i posiędziesz ją, i będziesz mieszkał w jéj mieściech i w domiech: +Deuteronomy Pwt 5 19 2 Trzy miasta odłączysz sobie w pośrodku ziemie, którą Pan, Bóg twój, da tobie w osiadłość, +Deuteronomy Pwt 5 19 3 Usławszy pilnie drogę: a na trzy równe części wszystkę ziemię twéj krainy rozdzielisz: aby miał z bliska, który dla mężobójstwa zbiegiem jest, gdzieby mógł ujść. +Deuteronomy Pwt 5 19 4 To będzie prawo mężobójce uciekającego, którego żywot ma być zachowan: ktoby zabił bliźniego swego niewiedząc, i o którym się pokazuje, że wczoraj i dziś trzeci dzień żadnéj przeciw niemu nienawiści nie miał, +Deuteronomy Pwt 5 19 5 Ale że poszedł z nim po prostu do lasa rąbać drew, a rąbiąc drzewo wypadłaby siekiera z ręki, i żelazo spadłszy z toporzyska, uderzyłoby przyjaciela jego i zabiło: ten do jednego z przerzeczonych miast uciecze, a będzie żyw: +Deuteronomy Pwt 5 19 6 By snadź bliski tego, którego krew jest wylana, boleścią wzruszony nie gonił i nie uchwycił go, gdyby dłuższa droga była, i zabiłby onego, który nie jest winien śmierci: ponieważ przeciwko onemu, który zabit jest, pokazuje się, że żadnéj przedtem nienawiści nie miał. +Deuteronomy Pwt 5 19 7 A przeto przykazuję tobie, abyś trzy miasta, jedno od drugiego równie daleko, oddzielił: +Deuteronomy Pwt 5 19 8 A gdy Pan, Bóg twój, rozszerzy granice twoje, jako przysiągł ojcom twoim, a dać wszystkę ziemię, którą im obiecał, +Deuteronomy Pwt 5 19 9 (Jeźli jednak strzedz będziesz rozkazania jego, a uczynisz, co dziś przykazuję tobie, abyś miłował Pana, Boga twego, i chodził drogami jego przez wszystek czas), przydasz sobie trzy drugie miasta i przerzeczonych trzech miast liczbę dwojaką uczynisz. +Deuteronomy Pwt 5 19 10 Aby nie wylewano krwie niewinnéj w pośród ziemie, którą Pan, Bóg twój, da tobie w osiadłość, abyś nie był krwie winien. +Deuteronomy Pwt 5 19 11 Lecz jeźli kto mając w nienawiści bliźniego swego, zasadził się na gardło jego, a powstawszy uderzył go, i umarłby, a uciekł do jednego z miast wyżéj namienionych: +Deuteronomy Pwt 5 19 12 Poślą starsi miasta onego, i porwą go z miejsca ucieczki, i wydadzą go w rękę bliskiemu, którego krew jest wylana, i umrze. +Deuteronomy Pwt 5 19 13 Nie zmiłujesz się nad nim i odejmiesz krew niewinną z Izraela, abyć się dobrze działo. +Deuteronomy Pwt 5 19 14 Nie weźmiesz ani przeniesiesz granice sąsiada twego, które założyli przodkowie w majętności twojéj, którąć da Pan, Bóg twój, w ziemi, którą weźmiesz w osiadłość. +Deuteronomy Pwt 5 19 15 Nie stanie jeden świadek przeciw żadnemu, jakibykolwiek on grzech i złość była: ale w uściech dwu albo trzech świadków stanie każde słowo. +Deuteronomy Pwt 5 19 16 Jeźliby stanął świadek kłamliwy przeciw człowiekowi, winując go o przestępstwo: +Deuteronomy Pwt 5 19 17 Staną obaj, którzy mają sprawę przed Panem, przed oblicznością kapłanów i sędziów, którzy na ten czas będą. +Deuteronomy Pwt 5 19 18 A gdy bardzo pilnie się wywiadując dojdą tego, że fałszywy świadek mówił kłamstwo na brata swego: +Deuteronomy Pwt 5 19 19 Oddadzą mu, jako bratu swemu uczynić myślił, +Deuteronomy Pwt 5 19 20 I zniesiesz złe z pośrodku ciebie, aby drudzy usłyszawszy bali się, a żadną miarą nie śmieli nic takowego czynić. +Deuteronomy Pwt 5 19 21 Nie zmiłujesz się nad nim, ale duszę za duszę, oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę wyciągać będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 20 1 Jeźli się ruszysz na wojnę przeciw nieprzyjaciołom twoim, a ujrzysz jezdne i wozy i większe, niżbyś ty miał, nieprzyjacielskiego wojska mnóstwo, nie będziesz się ich bał; bo Pan, Bóg twój, jest z tobą, który cię wywiódł z ziemie Egipskiéj. +Deuteronomy Pwt 5 20 2 A gdy się już przybliżać będzie potkanie, stanie kapłan przed wojskiem uszykowanem, i będzie tak mówił do ludu: +Deuteronomy Pwt 5 20 3 Słuchaj Izraelu, wy dziś przeciwko nieprzyjaciołom waszym bitwę ztaczacie: niechże się nie lęka serce wasze, nie bójcie się, nie ustępujcie, ani się ich strachajcie; +Deuteronomy Pwt 5 20 4 Bo Pan, Bóg wasz, jest w pośrodku was, i za wami przeciw nieprzyjaciołom będzie walczył, aby was wyrwał z niebezpieczeństwa, +Deuteronomy Pwt 5 20 5 Kapitanowie takież w każdym hufie w uszach wojska obwołają: Który jest człowiek, który zbudował dom nowy, a jeszcze go nie odnowił: niech idzie i wróci się do domu swego, by snadź nie umarł na wojnie, i innyby go odnawiać musiał. +Deuteronomy Pwt 5 20 6 Który jest człowiek, który nasadził winnicę, a jeszcze ją nie uczynił pospolitą, z którejby się godziło wszystkim pożywać: niech idzie i wróci się do domu swego, by snadź nie umarł na wojnie, a inszyby powinność jego odprawował. +Deuteronomy Pwt 5 20 7 Który jest człowiek, który zrękował żonę, a nie pojął jéj: niech idzie i wróci się do domu swego, by snadź nie umarł na wojnie, i inszyby ją pojął człowiek. +Deuteronomy Pwt 5 20 8 To powiedziawszy przydadzą ostatek, i rzeką do ludu: Który jest człowiek bojaźliwy i serca lękliwego: niech idzie i wróci się do domu swego, by nie kaził serca braciéj swéj, jako on sam strachem jest przerażony. +Deuteronomy Pwt 5 20 9 A gdy umilkną wodzowie wojska i koniec mowy uczynią, każdy swój hufiec ku potkaniu będzie gotował. +Deuteronomy Pwt 5 20 10 Jeźli kiedy przyciągniesz, abyś dobywał miasta, pierwéj mu pokój ofiarujesz. +Deuteronomy Pwt 5 20 11 Jeźliż przyjmie a otworzyć bramy, wszystek lud, który w niem jest, zachowan będzie, i będzie tobie służył pod podatkiem. +Deuteronomy Pwt 5 20 12 Lecz jeźli przymierza nie będzie chciał uczynić, i zacznie przeciw tobie wojnę, będziesz go dobywał. +Deuteronomy Pwt 5 20 13 A gdy je Pan, Bóg twój, poda w rękę twoje, pobijesz wszystko, co jest w niem płci męzkiej w paszczęce miecza: +Deuteronomy Pwt 5 20 14 Oprócz niewiast, a niemowląt, bydła i inszych rzeczy, które są w mieście: wszystkę korzyść wojsku podzielisz, i pożywać będziesz z łupu nieprzyjaciół twoich, któryć Pan, Bóg twój, da. +Deuteronomy Pwt 5 20 15 Tak uczynisz wszystkim miastom, które są bardzo daleko od ciebie, a nie są z tych miast, które weźmiesz w osiadłość, +Deuteronomy Pwt 5 20 16 A z tych miast, które dane będą tobie, nikogo zgoła żywo nie zostawisz: +Deuteronomy Pwt 5 20 17 Ale pobijesz w paszczęce miecza, to jest Hethejczyka i Amorrejczyka i Chananejczyka, Pherezejczyka i Hewejczyka i Jebuzejczyka, jakoć Pan, Bóg twój, przykazał: +Deuteronomy Pwt 5 20 18 Aby snadź was nie nauczyli czynić wszystkich obrzydliwości, które sami czynili bogom swoim: a zgrzeszylibyście przeciw Panu, Bogu waszemu. +Deuteronomy Pwt 5 20 19 Gdy oblężesz miasto przez czas długi, a obtoczysz je szańcami, abyś go dobył: nie będziesz wycinał drzew, z których jeść się może, ani siekierami wokoło pustoszyć masz krainę; bo drewno jest, a nie człowiek, ani może walczących przeciw tobie przyczynić liczby. +Deuteronomy Pwt 5 20 20 Lecz jeźli które drzewa nie są rodzące owocu, ale leśne i na insze potrzeby służące: wytnij a sporządź machiny, aż dobędziesz miasta, które przeciwko tobie walczy. +Deuteronomy Pwt 5 21 1 Gdyby naleziono w ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie, trupa człowieka zabitego, a nie wiedzianoby o winnym mężobójstwa: +Deuteronomy Pwt 5 21 2 Wynidą starsi, i sędziowie twoi, i rozmierzą od miejsca trupa odległość każdego miasta okolicznego: +Deuteronomy Pwt 5 21 3 A które obaczą bliższe nad insze, starsi onego miasta wezmą jałowicę z stada, która nie ciągnęła jarzma, ani ziemie lemieszem próła, +Deuteronomy Pwt 5 21 4 I zawiodą ją do doliny ostréj i kamienistéj, która nigdy nie jest orana, ani siewu przyjęła, i utną na niéj szyję jałowicy. +Deuteronomy Pwt 5 21 5 I przystąpią kapłani, synowie Lewi, któreby obrał Pan, Bóg twój, aby mu służyli i błogosławili w imię jego, a według słowa ich każda sprawa, i co jest czyste albo nieczyste, było osądzono. +Deuteronomy Pwt 5 21 6 I przyjdą starsi miasta onego do zabitego, i omyją ręce swe nad jałowicą, która w dolinie zabita jest. +Deuteronomy Pwt 5 21 7 I rzeką: Ręce nasze téj krwie nie wylały, ani oczy nie widziały. +Deuteronomy Pwt 5 21 8 Bądź miłościwy ludowi twemu Izrael, któryś odkupił, Panie, a nie poczytaj krwie niewinnéj w pośrodku ludu Izraelskiego. I będzie odjęta od nich wina krwie. +Deuteronomy Pwt 5 21 9 A ty daleko będziesz ode krwie niewinnego, która wylana jest, gdy uczynisz, co Pan przykazał. +Deuteronomy Pwt 5 21 10 Jeźli wynidziesz na wojnę przeciw nieprzyjaciołom twoim, a poda je Pan, Bóg twój, w ręce twoje, i poimasz więźnie, +Deuteronomy Pwt 5 21 11 A ujrzysz w liczbie poimanych niewiastę nadobną, a rozmiłujesz się jéj, i będziesz ją chciał mieć za żonę, +Deuteronomy Pwt 5 21 12 Wwiedziesz ją w dom twój: która ogoli włosy i obrzeże paznogcie, +Deuteronomy Pwt 5 21 13 I złoży odzienie, w którem jest poimana: a siedząc w domu twoim będzie płakać ojca i matki swéj miesiąc jeden, a potem wnidziesz do niéj, i będziesz spał z nią, a będzie żoną twoją. +Deuteronomy Pwt 5 21 14 A jeźli potem nie będzieć się podobała, puścisz ją wolno, ani będziesz mógł przedać za pieniądze, ani mocą ucisnąć, ponieważeś ją poniżył. +Deuteronomy Pwt 5 21 15 Jeźli będzie miał człowiek dwie żony, jedne miłą a drugą omierzłą, a miałyby z niego dziatki, a byłby syn omierzłéj pierworodny: +Deuteronomy Pwt 5 21 16 A chciałby majętność między swe syny rozdzielić: nie będzie mógł syna miłéj uczynić pierworodnym, i przełożyć nad syna omierzłéj. +Deuteronomy Pwt 5 21 17 Ale syna omierzłéj przyzna za pierworodnego, i da mu z tego, co ma, wszystko dwojako; ten bowiem początkiem jest synów jego, i jemu przynależy pierworództwo. +Deuteronomy Pwt 5 21 18 Jeźli zrodzi człowiek syna ociętnego i upornego, któryby nie słuchał ojcowskiego albo macierzyńskiego rozkazania, a skarany wzgardziłby posłusznym być: +Deuteronomy Pwt 5 21 19 Poimają go i powiodą do starszych miasta onego, i do bramy sądowéj, +Deuteronomy Pwt 5 21 20 I rzeką do nich: Ten nasz syn uporny i ociętny jest, naszego upominania słuchać nie chce, biesiadami się bawi i nierządem i ucztami: +Deuteronomy Pwt 5 21 21 Kamieńmi go utłoczy lud miasta, i umrze: abyście odjęli złe z pośrodku was, a wszystek Izrael słysząc, aby się bał. +Deuteronomy Pwt 5 21 22 Gdy popełni człowiek, co śmiercią karano być ma, a skazany na śmierć, zawieszony będzie na szubienicy: +Deuteronomy Pwt 5 21 23 Nie zostanie na drzewie trup jego, ale tegoż dnia będzie pogrzebiony; bo przeklęty od Boga jest, który wisi na drzewie: i żadną miarą nie splugawisz ziemie twojéj, którąć Pan Bóg da w osiadłość. +Deuteronomy Pwt 5 22 1 Nie ujrzysz wołu brata twego albo owcę błądzącą, i miniesz, ale przywiedziesz bratu twemu. +Deuteronomy Pwt 5 22 2 Chociaż nie jest bliski brat twój, ani go znasz, przywiedziesz do domu twego, i będą u ciebie, póki ich szukać będzie twój brat, i odbierze. +Deuteronomy Pwt 5 22 3 Także uczynisz z osłem i z szatą i z każdą rzeczą brata twego, któraby zginęła: jeźli ją najdziesz, nie zaniedbaj jakoby cudzéj. +Deuteronomy Pwt 5 22 4 Jeźli ujrzysz osła brata twego, albo wołu, a on padł na drodze, nie przeniesiesz okiem, ale z nim podniesiesz. +Deuteronomy Pwt 5 22 5 Nie oblecze się niewiasta w męzkie odzienie, ani mąż używać będzie szaty niewieściéj; bo brzydki jest u Pana, który to czyni. +Deuteronomy Pwt 5 22 6 Jeźli idąc w drodze na drzewie albo na ziemi gniazdo ptasze najdziesz, a matkę na ptaszętach, albo na jajcach siedzącą: nie poimasz jéj z dziećmi: +Deuteronomy Pwt 5 22 7 Ale odlecieć dopuścisz, mając poimane dzieci: abyć się dobrze działo, a długi czas żył. +Deuteronomy Pwt 5 22 8 Gdy zbudujesz dom nowy, uczynisz mur dachu wokoło, aby nie była wylana krew w domu twoim, a byłbyś winien, gdyby się kto zemknął, i spadł na dół. +Deuteronomy Pwt 5 22 9 Nie będziesz posiewał winnice twéj rożnem nasieniem, by się i siew, któryś siał, i co się rodzi z winnice, zaraz nie poświęciło. +Deuteronomy Pwt 5 22 10 Nie będziesz orał wołem pospołu i osłem. +Deuteronomy Pwt 5 22 11 Nie obleczesz się w szatę, która z wełny i z lnu jest utkana. +Deuteronomy Pwt 5 22 12 Sznurki na krajach poczynisz na czterech końcach płaszcza twego, którym się odziewać będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 22 13 Jeźli mąż pojmie żonę, a potemby ją miał w nienawiści, +Deuteronomy Pwt 5 22 14 I szukałby przyczyn, dla którychby ją opuścił, zarzucając jéj złą sławę, i rzekłby: Pojąłem tę żonę, i wszedłszy do niéj, nie nalazłem ją panną: +Deuteronomy Pwt 5 22 15 Wezmą ją ojciec i matka jéj, rzecz do sądu przyjdzie: i przyniosą z sobą znaki panieństwa jéj do starszych miasta, którzy są w bramie. +Deuteronomy Pwt 5 22 16 I rzecze ojciec: Córkę moję dałem temu za żonę, którą iż ma w nienawiści, +Deuteronomy Pwt 5 22 17 Kładzie na nię złą sławę, że powiada: Nie nalazłem córki twojéj panną: a oto te są znaki panieństwa córki mojéj. I rozwiną odzienie przed starszymi miasta: +Deuteronomy Pwt 5 22 18 I poimają starsi onego miasta męża i ubiją go, +Deuteronomy Pwt 5 22 19 Skazując go nadto na sto syklów śrebra, które da ojcowi dziewki, iż puścił złą sławę na pannę Izraelską: i będzie ją miał za żonę, i nie będzie jéj mógł opuścić przez wszystkie dni żywota swego. +Deuteronomy Pwt 5 22 20 A jeźli prawda jest, co zarzucał, i nie nalazło się w dziewce panieństwo: +Deuteronomy Pwt 5 22 21 Wyrzucą ją ze drzwi domu ojca jéj, kamieńmi ztłuką ją mężowie miasta onego, i umrze; bo uczyniła hańbę w Izraelu, że nierząd popełniła w domu ojca swego; a odejmiesz złe z pośród siebie. +Deuteronomy Pwt 5 22 22 Jeźliby mąż spał z żoną drugiego, oboje umrze, to jest cudzołożnik i cudzołożnica; a odejmiesz złe z Izraela. +Deuteronomy Pwt 5 22 23 Jeźliby dzieweczkę pannę zrękował mąż, a nalazłby ją kto w mieście i leżałby z nią, +Deuteronomy Pwt 5 22 24 Oboje wywiedziesz do brony miasta onego, i kamieńmi utłuczeni będą: dziewka, że nie wołała będąc w mieście: mężczyzna, iż poniżył żonę bliźniego swego: a odejmiesz złe z pośród siebie. +Deuteronomy Pwt 5 22 25 Ale jeźli na polu nalazł mąż dziewkę, która zrękowana jest, a uchwyciwszy leżałby z nią, on sam umrze. +Deuteronomy Pwt 5 22 26 Dziewka nic cierpieć nie będzie, ani jest winna śmierci; bo jako zbójca powstaje przeciw bratu swemu, i zabiją go: tak się i dziewce przydało. +Deuteronomy Pwt 5 22 27 Sama była na polu, wołała, i nikt nie przybył, ktoby ją wybawił. +Deuteronomy Pwt 5 22 28 Jeźli najdzie mąż dzieweczkę pannę, która nie ma oblubieńca, a uchwyciwszy będzie spał z nią, a rzecz do sądu przyjdzie: +Deuteronomy Pwt 5 22 29 Da on, który spał z nią, ojcu dziewki pięćdziesiąt syklów śrebra, i będzie ją miał za żonę, iż ją poniżył: nie będzie jéj mógł opuścić przez w wszystkie dni żywota swego. +Deuteronomy Pwt 5 22 30 Nie pojmie człowiek żony ojca swego, ani odkryje przykrycia jego. +Deuteronomy Pwt 5 23 1 Nie wnidzie rzezaniec, który ma ztarte albo wyrznione jądra, i urzniony korzeń, do kościoła Pańskiego. +Deuteronomy Pwt 5 23 2 Nie wnidzie Mamzer, to jest z nierządnice urodzony do kościoła Pańskiego, aż do dziesiątego pokolenia. +Deuteronomy Pwt 5 23 3 Ammonit i Moabit, ani po dziesiątem pokoleniu nie wnidą do kościoła Pańskiego na wieki. +Deuteronomy Pwt 5 23 4 Bo wam nie chcieli zabieżeć z chlebem i z wodą na drodze, kiedyście wyszli z Egiptu, a iż najęli przeciw tobie Balaama, syna Beorowego, z Mezopotamii Syryjskiéj, aby cię przeklinał. +Deuteronomy Pwt 5 23 5 I nie chciał Pan, Bóg twój, słuchać Balaama, i obrócił przeklęctwo jego w błogosławieństwo twe, dlatego, że cię umiłował. +Deuteronomy Pwt 5 23 6 Nie uczynisz z nimi pokoju, ani się będziesz starał o ich dobre przez wszystkie dni żywota twego na wieki. +Deuteronomy Pwt 5 23 7 Nie masz się brzydzić Idumejczykiem; bo brat twój jest, ani Egiptczykiem; boś przychodniem był w ziemi jego. +Deuteronomy Pwt 5 23 8 Którzy się z nich narodzą, w trzeciem pokoleniu wnidą do kościoła Pańskiego. +Deuteronomy Pwt 5 23 9 Kiedy wynidziesz przeciw nieprzyjaciołom twoim na wojnę, strzedz się będziesz od wszelkiéj złéj rzeczy. +Deuteronomy Pwt 5 23 10 Jeźli będzie między wami człowiek, któryby się snem nocnym splugawił, wynidzie za obóz: +Deuteronomy Pwt 5 23 11 I nie wróci się, aż się ku wieczorowi omyje wodą, a po zachodzie słońca wróci się do obozu. +Deuteronomy Pwt 5 23 12 Będziesz miał miejsce za obozem, gdzie będziesz wychodził na potrzebę przyrodzoną, +Deuteronomy Pwt 5 23 13 Niosąc kołek za pasem: a gdy usiędziesz, wykopasz wkoło, a wykopaną ziemią okryjesz to, czegoś pozbył; +Deuteronomy Pwt 5 23 14 Bo Pan, Bóg twój, chodzi w pośrodku obozu, aby cię wyrwał, i podał ci nieprzyjaciele twoje: i niech będzie obóz twój święty, a niech nie będzie w nim widać żadnego plugastwa, aby cię nie opuścił. +Deuteronomy Pwt 5 23 15 Nie wydasz niewolnika panu jego, któryby się uciekł do ciebie. +Deuteronomy Pwt 5 23 16 Będzie mieszkał z tobą na miejscu, które mu się podoba, i w jednem z miast twoich odpocznie: nie zasmucaj go. +Deuteronomy Pwt 5 23 17 Nie będzie nierządnica z córek Izraelowych, ani nierządnik z synów Izraelowych. +Deuteronomy Pwt 5 23 18 Nie będziesz ofiarował zapłaty wszetecznice, ani zapłaty psa w domu Pana, Boga twego, cóżkolwiekby było, coś ślubował; bo oboje brzydkość jest u Pana, Boga twego. +Deuteronomy Pwt 5 23 19 Nie pożyczysz bratu twemu na lichwę pieniędzy, ani zboża, ani żadnéj innéj rzeczy; +Deuteronomy Pwt 5 23 20 Ale obcemu. Lecz bratu twemu tego, czego mu trzeba, bez lichwy pożyczysz: abyć błogosławił Pan, Bóg twój, w każdéj sprawie twéj w ziemi, do któréj wnidziesz posięść ją. +Deuteronomy Pwt 5 23 21 Gdy ślub poślubisz Panu, Bogu twemu, nie będziesz zwłaczał oddać; bo się go będzie upominał Pan, Bóg twój: a jeźlibyś zwłaczał, będzieć za grzech poczytano. +Deuteronomy Pwt 5 23 22 Jeźli nie chcesz obiecać, bez grzechu będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 23 23 Ale co raz wyszło z ust twoich, zachowasz i uczynisz, jakoś obiecał Panu, Bogu twemu, a własną wolą i usty twemi wyrzekłeś. +Deuteronomy Pwt 5 23 24 Gdy wnidziesz do winnice bliźniego twego, jedz jagód, ileć się podoba: a z winnice z sobą nie wynoś. +Deuteronomy Pwt 5 23 25 Jeźli wnidziesz we zboże bliźniego twego, rwać kłosy będziesz, i ręką zetrzesz, ale sierpem żąć nie masz. +Deuteronomy Pwt 5 24 1 Jeźli pojmie człowiek żonę, i będzie ją miał, i nie najdzie łaski przed oczyma jego dla jakiego plugastwa: napisze list rozwodny, i da w rękę jéj, i puści ją z domu swego. +Deuteronomy Pwt 5 24 2 A gdy odszedłszy pójdzie za inszego męża, +Deuteronomy Pwt 5 24 3 I onby ją téż miał w nienawiści, i dałby jéj list rozwodny, i puściłby ją z domu swego, alboby więc umarł: +Deuteronomy Pwt 5 24 4 Nie będzie mógł pierwszy mąż znowu wziąć za żonę; bo jest splugawiona, i stała się brzydką przed Panem: byś nie przyprawił o grzech ziemie twojéj, którąćby Pan, Bóg twój, dał, abyś posiadł. +Deuteronomy Pwt 5 24 5 Gdy weźmie człowiek świeżo żonę, nie wynidzie na wojnę, ani nań żadna potrzeba pospolita włożona nie będzie, ale wolen będzie bez winy w domu swym, aby się przez jeden rok weselił z żoną swą. +Deuteronomy Pwt 5 24 6 Nie będziesz brał w zastawie spodniego i zwierzchniego kamienia młyńskiego; albowiem duszę swą zastawił u ciebie. +Deuteronomy Pwt 5 24 7 Jeźliby się nalazł człowiek, namawiający brata swego z synów Izraelowych, a przedawszy go wziąłby pieniądze: będzie zabit, a odejmiesz złe z pośród siebie. +Deuteronomy Pwt 5 24 8 Strzeż pilnie, abyś nie wpadł w zarazę trądu, ale uczynisz wszystko, czegokolwdek cię nauczą kapłani rodu Lewitskiego według tego, jakom im przykazał, i wypełnisz z pilnością. +Deuteronomy Pwt 5 24 9 Pamiętajcie, co uczynił Pan, Bóg wasz, Maryi na drodze, gdyście wychodzili z Egiptu. +Deuteronomy Pwt 5 24 10 Gdy się będziesz upominał u bliźniego twego jakiéj rzeczy, którąć dłużen: nie wnidziesz do domu jego, abyś wziął zastawę. +Deuteronomy Pwt 5 24 11 Ale będziesz stał przed domem, a on ci wyniesie, co będzie miał. +Deuteronomy Pwt 5 24 12 Lecz jeźli ubogi jest, nie przenocuje u ciebie zastawa. +Deuteronomy Pwt 5 24 13 Ale mu ją zaraz wrócisz przed zachodem słońca, aby śpiąc w odzieniu swojem, błogosławił tobie, ażebyś miał sprawiedliwość przed Panem, Bogiem twoim. +Deuteronomy Pwt 5 24 14 Nie odmówisz myta potrzebnego i ubogiego brata twego, choć przychodnia, który z tobą mieszka w ziemi, i między bramami twemi. +Deuteronomy Pwt 5 24 15 Ale tegoż dnia oddasz mu zapłatę prace jego przed zachodem słońca; bo ubogi jest, a z tego żywi duszę swoję, aby nie wołał do Pana przeciw tobie, i byłoćby poczytano za grzech. +Deuteronomy Pwt 5 24 16 Nie będą zabici ojcowie za syny, ani synowie za ojce; ale każdy za grzech swój umrze. +Deuteronomy Pwt 5 24 17 Nie wywrócisz sądu przychodnia ani sieroty, ani weźmiesz w zastawie szaty wdowy. +Deuteronomy Pwt 5 24 18 Pamiętaj, żeś służył w Egipcie, i wybawił cię ztamtąd Pan, Bóg twój: przeto przykazuję tobie, abyś tę rzecz czynił. +Deuteronomy Pwt 5 24 19 Gdy będziesz żął zboże na swem polu, a zapomniawszy snop zostawisz, nie wrócisz się, abyś go wziął: ale przychodniowi i sierocie i wdowie wziąć dopuścisz, abyć błogosławił Pan, Bóg twój, we wszelkiéj robocie rąk twoich. +Deuteronomy Pwt 5 24 20 Jeźli zbierzesz owoce oliwne, cokolwiek na drzewiech zostanie, nie wrócisz się, żebyś zebrał: ale zostawisz przychodniowi, sierocie i wdowie. +Deuteronomy Pwt 5 24 21 Jeźli obierzesz winnicę twoję, nie zbierzesz gron pozostałych: ale się dostaną na potrzebę przychodniowi, sierocie i wdowie. +Deuteronomy Pwt 5 24 22 Pomnij, żeś i ty służył w Egipcie, i przetoć przykazuję, abyś czynił tę rzecz. +Deuteronomy Pwt 5 25 1 Jeźli będzie sprawa między którymi, a ucieka się do sędziów: kogo uznają być sprawiedliwym, temu sprawiedliwości zwycięstwo przysądzą, kogo niezbożnym, osądzą za niezbożnego. +Deuteronomy Pwt 5 25 2 A jeźli tego, który zgrzeszył, obaczą godnego bicia, położą go, i przed sobą bić każą: według miary grzechu, będzie i razów miara. +Deuteronomy Pwt 5 25 3 Wszakże tak, żeby liczby czterdziestéj nie przeszły, aby szkaradnie posieczony przed oczyma twemi nie odszedł brat twój. +Deuteronomy Pwt 5 25 4 Nie zawiążesz gęby wołowi trącemu na bojewisku zboże twoje. +Deuteronomy Pwt 5 25 5 Gdyby mieszkali bracia pospołu, a jeden z nich zszedłby bez potomstwa, żona zmarłego nie pójdzie za innego: ale ją pojmie brat jego i wzbudzi nasienie brata swego. +Deuteronomy Pwt 5 25 6 I pierworodnego z niéj syna imieniem jego nazowie, aby nie było zgładzone imię jego z Izraela. +Deuteronomy Pwt 5 25 7 A jeźliby nie chciał pojąć żony brata swego, która mu prawem należy, pójdzie niewiasta do bramy miejskiéj, i uciecze się do starszych, i rzecze: Nie chce brat męża mego wzbudzić imienia brata swego w Izraelu, ani mnie pojąć za żonę. +Deuteronomy Pwt 5 25 8 I wnet każą go przyzwać i zapytają: jeżli odpowie: Nie chcę jéj wziąć za żonę, +Deuteronomy Pwt 5 25 9 Przystąpi niewiasta do niego przed starszymi, a ściągnie bót z nogi jego, i plunie mu w twarz jego i rzecze: Tak się stanie człowiekowi, który nie buduje domu brata swego. +Deuteronomy Pwt 5 25 10 I nazowią imię jego w Izraelu: Dom rozzutego. +Deuteronomy Pwt 5 25 11 Jeźliby mieli między sobą poswar dwaj mężowie, i jeden z drugim wadzićby się począł: a chcąc żona jednego wyrwać męża swego z ręki mocniejszego, i ściągnęłaby rękę i uchwyciłaby za męzki członek jego: +Deuteronomy Pwt 5 25 12 Utniesz jéj rękę, ani się zmiękczysz nad nią żadnem miłosierdziem. +Deuteronomy Pwt 5 25 13 Nie będziesz miał w worku różnych gwichtów, większego i mniejszego: +Deuteronomy Pwt 5 25 14 Ani będzie w domu twoim korzec większy i mniejszy. +Deuteronomy Pwt 5 25 15 Wagę będziesz miał sprawiedliwą i prawdziwą, i korzec równy i prawdziwy będziesz miał, abyś długi czas żył na ziemi, którąć Pan, Bóg twój, da. +Deuteronomy Pwt 5 25 16 Brzydzi się bowiem Pan twój tym, który to czyni, i mierzy go wszelka niesprawiedliwość. +Deuteronomy Pwt 5 25 17 Pomnij, coć uczynił Amalek w drodze, kiedyś wychodził z Egiptu: +Deuteronomy Pwt 5 25 18 Jakoć zabieżał, i ostateczne wojska twego, którzy ustawszy odpoczywali, pobił, kiedyś ty był głodem i pracą strapiony: a nie bał się Boga. +Deuteronomy Pwt 5 25 19 Gdyć tedy Pan, Bóg twój, da odpocznienie, a podbije wszystkie wokół narody w ziemi, którąć obiecał: wygładzisz imię jego z podniebia. Strzeż, abyś nie zapomniał. +Deuteronomy Pwt 5 26 1 A gdy wnidziesz do ziemie, którąć Pan, Bóg twój, da, abyś osiadł, i posiędziesz ją, i mieszkać w niej będziesz: +Deuteronomy Pwt 5 26 2 Weźmiesz ze wszego zboża twego pierwociny i włożysz je w kosz, i pójdziesz do miejsca, które Pan, Bóg twój, obierze, aby tam wzywano imienia jego. +Deuteronomy Pwt 5 26 3 I przystąpiwszy do kapłana, który na on czas będzie, rzeczesz do niego: Wyznawam dziś przed Panem, Bogiem twoim, żem wszedł do ziemie, o którą przysiągł ojcom naszym, żeby ją nam dał. +Deuteronomy Pwt 5 26 4 I przyjąwszy kapłan kosz z ręki twojéj, postawi przed ołtarzem Pana, Boga twego. +Deuteronomy Pwt 5 26 5 I będziesz mówił przed oczyma Pana, Boga twego: Syryjczyk prześladował ojca mego, który szedł do Egiptu, i gościem był tam w liczbie bardzo małéj: i rozmnożył się w naród wielki i mocny, i nieprzeliczonego mnóstwa. +Deuteronomy Pwt 5 26 6 I trapili nas Egiptyanie i prześladowali, kładąc brzemiona bardzo ciężkie: +Deuteronomy Pwt 5 26 7 I wołaliśmy do Pana, Boga ojców naszych, który nas wysłuchał, i wejrzał na uniżenie nasze i na pracą i na uciśnienie. +Deuteronomy Pwt 5 26 8 I wywiódł nas z Egiptu ręką mocną i ramieniem wyciągnionem, w strachu wielkim, w znakach i cudach: +Deuteronomy Pwt 5 26 9 I wprowadził na to miejsce, i podał nam ziemię mlekiem i miodem płynącą. +Deuteronomy Pwt 5 26 10 A przetóż teraz ofiaruję pierwsze urodzaje zboża ziemie, którą mi dał Pan. I zostawisz je przed oczyma Pana, Boga twego, pokłoniwszy się Panu, Bogu twemu. +Deuteronomy Pwt 5 26 11 I używać będziesz we wszystkich dobrach, które Pan, Bóg twój, da tobie i domowi twemu, ty i Lewit, i przychodzień, który z tobą jest. +Deuteronomy Pwt 5 26 12 Gdy wypełnisz dziesięcinę wszech urodzajów twoich, roku dziesięcin trzeciego dasz Lewitowi, i przychodniowi, i sierocie, i wdowie, aby jedli między bramami twemi, i najedli się. +Deuteronomy Pwt 5 26 13 I rzeczesz przed oczyma Pana, Boga twego: Wyniosłem, co jest poświęcono, z domu mego, i dałem to Lewitowi, i przychodniowi, i sierocie, i wdowie, jakoś mi rozkazał: nie przestąpiłem przykazania twego, anim zapomniał rozkazania twego. +Deuteronomy Pwt 5 26 14 Nie jadłem z nich w żałobie mojéj, anim ich oddzielił w jakiéjkolwiek nieczystości, anim wydał z tych rzeczy nic na rzecz pogrzebną: byłem posłuszen głosu Pana, Boga mego, i uczyniłem wszystko, jakoś mi przykazał. +Deuteronomy Pwt 5 26 15 Wejrzyjż z śwdątnice twojéj, i z wysokiego niebios mieszkania, a błogosław ludowi twemu Izraelskiemu i ziemi, którąś nam dał, jakoś przysiągł ojcom naszym, ziemi mlekiem i miodem płynącéj. +Deuteronomy Pwt 5 26 16 Dzisiaj Pan, Bóg twój, przykazał tobie, abyś czynił te przykazania i sądy: i strzegł, i pełnił ze wszystkiego serca twego i ze wszystkiéj dusze twojéj. +Deuteronomy Pwt 5 26 7 Panaś dziś obrał, abyć był Bogiem, a żebyś chodził drogami jego, i strzegł Ceremonii jego, i przykazania i sądów, a był posłuszen rozkazaniu jego. +Deuteronomy Pwt 5 26 18 I Pan obrał cię dziś, abyś mu był ludem osobliwym, tak jakoć powiedział, a żebyś strzegł wszystkiego przykazania jego: +Deuteronomy Pwt 5 26 19 I żeby cię uczynił wyższym nade wszystkie narody, które stworzył, ku chwale i imieniu i sławie swojéj, abyś był ludem świętym Pana, Boga twego, jako mówił. +Deuteronomy Pwt 5 27 1 I przykazał Mojżesz i starsi Izraela ludowi, mówiąc: Strzeżcie wszystkiego rozkazania, które wam dziś przykazuję. +Deuteronomy Pwt 5 27 2 A gdy przejdziecie przez Jordan do ziemie, którąć Pan, Bóg twój, da: postawisz kamienie wielkie, i potynkujesz je wapnem, +Deuteronomy Pwt 5 27 3 Abyś mógł na nich napisać wszystkie słowa zakonu tego, przeprawiwszy się przez Jordan: abyś wszedł do ziemie, którąć Pan, Bóg twój, da, ziemię mlekiem i miodem płynącą, jako przysiągł ojcom twoim. +Deuteronomy Pwt 5 27 4 Gdy tedy przejdziecie Jordan, postawcie kamienie, które ja wam dziś przykazuję, na górze Hebal, i potynkujesz je wapnem. +Deuteronomy Pwt 5 27 5 I zbudujesz tam ołtarz Panu, Bogu twemu, z kamienia, którego się żelazo nie tknęło, +Deuteronomy Pwt 5 27 6 A z kamienia nie ciosanego i nie wygładzonego: i ofiarujesz na nim całopalenia Panu, Bogu twemu. +Deuteronomy Pwt 5 27 7 I ofiarujesz ofiary zapokojne, i będziesz tam jadł i używał przed Panem, Bogiem twoim. +Deuteronomy Pwt 5 27 8 I napiszesz na kamieniach wszystkie słowa zakonu tego znacznie i jaśnie. +Deuteronomy Pwt 5 27 9 I rzekli Mojżesz i kapłani z rodu Lewitskiego do wszystkiego Izraela: Pilnuj a słuchaj, Izraelu: dzisiaj zostałeś ludem Pana, Boga twego: +Deuteronomy Pwt 5 27 10 Będziesz słuchał głosu jego, i będziesz czynił rozkazania i sprawiedliwości, które ja przykazuję tobie. +Deuteronomy Pwt 5 27 11 I przykazał Mojżesz ludowi dnia onego, mówiąc: +Deuteronomy Pwt 5 27 12 Ci staną na błogosławienie ludowi na górze Garyzym, przeprawiwszy się przez Jordan: Symeon, Lewi, Judas, Issachar, Józeph i Benjamin. +Deuteronomy Pwt 5 27 13 A przeciwko ci staną na przeklinanie na górze Hebal: Ruben, Gad, Aser, Zabulon, Dan i Nephthali. +Deuteronomy Pwt 5 27 14 I będą mówić Lewitowie i rzeką do wszech mężów Izraelskich głosem wyniosłym: +Deuteronomy Pwt 5 27 15 Przeklęty człowiek, który działa rycinę i zlicinę, brzydliwość Pańską, robotę rąk rzemieślniczych, i stawi ją w skrytości. A odpowie wszystek lud, i rzecze: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 27 16 Przeklęty, który nie czci ojca swego i matki. I rzecze wszystek lud: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 27 17 Przeklęty, który przenosi granice bliźniego swego. I rzecze wszystek lud: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 27 18 Przeklęty, który czyni, że ślepy błądzi w drodze. I rzecze wszystek lud: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 27 19 Przeklęty, który wywraca sąd przychodnia, sieroty i wdowy. I rzecze wszystek lud: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 27 20 Przeklęty, który śpi z żoną ojca swego i odkrywa przykrycie łóżka jego. I rzecze wszystek lud: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 27 21 Przeklęty, który nierząd płodzi z wszelakiem bydlęciem. I rzecze wszystek lud: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 27 22 Przeklęty, który śpi z siostrą swoją, z córką ojca swego, albo matki swéj. I rzecze wszystek lud: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 27 23 Przeklęty, który śpi z świekrą swoją. I rzecze wszystek lud: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 27 24 Przeklęty, który tajemnie zabije bliźniego swego. I rzecze wszystek lud: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 27 25 Przeklęty, który bierze dary, aby zabił duszę krwie niewinnéj. I rzecze wszystek lud: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 27 26 Przeklęty, kto nie trwa w słowiech zakonu tego, ani ich skutkiem pełni. I rzecze wszystek lud: Amen. +Deuteronomy Pwt 5 28 1 A jeźli będziesz słuchał głosu Pana, Boga twego, abyś czynił i zachował wszystkie przykazania jego, które ja dziś przykazuję tobie, uczyni cię Pan, Bóg twój, wyższym nad wszystkie narody, które są na ziemi. +Deuteronomy Pwt 5 28 2 I przyjdą na cię te wszystkie błogosławieństwa, i imą się ciebie, jeźli jednak słuchać będziesz przykazania jego. +Deuteronomy Pwt 5 28 3 Błogosławionyś ty w mieście i błogosławiony na polu. +Deuteronomy Pwt 5 28 4 Błogosławiony owoc żywota twego i owoc ziemie twéj i owoc bydła twojego, stada dobytków twoich i owczarnie owiec twoich. +Deuteronomy Pwt 5 28 5 Błogosławione gumna twoje i błogosławione ostatki twoje. +Deuteronomy Pwt 5 28 6 Błogosławiony będziesz ty, wchodząc i wychodząc. +Deuteronomy Pwt 5 28 7 Da Pan nieprzyjacioły twoje, którzy powstają przeciw tobie, padające przed oczyma twemi: jedną drogą wynidą przeciw tobie, a siedmią dróg uciekać będą przed obliczem twojem. +Deuteronomy Pwt 5 28 8 Spuści Pan błogosławieństwo na spiżarnie twoje i na wszystkie dzieła rąk twoich, i będzieć błogosławił w ziemi, którą weźmiesz. +Deuteronomy Pwt 5 28 9 Wystawi cię Pan sobie za lud święty, jakoć przysiągł, jeźli będziesz strzegł przykazania Pana, Boga twego, i chodził drogami jego. +Deuteronomy Pwt 5 28 10 I ujrzą wszystkie narody ziem, że imię Pańskie wzywane jest nad tobą, i bać się będą ciebie. +Deuteronomy Pwt 5 28 11 Dać Pan obfitość wszego dobra, owocu żywota twego i owocu bydła twego i owocu ziemie twéj, którą przysiągł Pan ojcom twoim, abyć ją dał. +Deuteronomy Pwt 5 28 12 Otworzy skarb swój bardzo dobry niebo, aby dało deszcz ziemi twéj czasu swego, i będzie błogosławił wszystkim robotom rąk twoich: i będziesz pożyczał wielom narodom, a sam u nikogo pożyczać nie będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 28 13 Postawi cię Pan głową a nie ogonem: i będziesz zawsze na wierzchu, a nie na spodku, jeźli jednak słuchać będziesz przykazania Pana, Boga twego, które ja dziś przykazuję tobie, a będziesz strzegł i czynił. +Deuteronomy Pwt 5 28 14 A nie ustąpisz od niego, ni na prawo ni na lewo, ani pójdziesz za bogami cudzymi, ani im służyć będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 28 15 Ale jeźli nie będziesz chciał słuchać głosu Pana, Boga twego, abyś strzegł i czynił wszystko rozkazanie jego i Ceremonie, które ja dziś przykazuję tobie: przyjdą na cię te wszystkie przeklęctwa i chwycą się ciebie. +Deuteronomy Pwt 5 28 16 Przeklęty będziesz w mieście, przeklęty na polu. +Deuteronomy Pwt 5 28 17 Przeklęte gumno twoje, i przeklęte ostatki twoje. +Deuteronomy Pwt 5 28 18 Przeklęty owoc żywota twego i owoc ziemie twojéj, stada wołów twoich, i trzody owiec twoich. +Deuteronomy Pwt 5 28 19 Przeklęty będziesz wchodząc i przeklęty wychodząc. +Deuteronomy Pwt 5 28 20 Przepuści Pan na cię głód i łaknienie, i przeklęctwo na wszystkie sprawy, które będziesz czynił: aż cię zetrze i zatraci prędko, dla wynalazków twoich bardzo złych, w którycheś mię opuścił. +Deuteronomy Pwt 5 28 21 Niech ci przyda Pan morowe powietrze, aż cię wyniszczy z ziemie, do któréj wnidziesz posięść ją. +Deuteronomy Pwt 5 28 22 Niechaj cię Pan skarze niedostatkiem, gorączką i zimnicą, upaleniem i gorącem i skażonem powietrzem i rdzą, a niech cię dogania, aż wyginiesz. +Deuteronomy Pwt 5 28 23 Niechaj będzie niebo, które nad tobą jest, miedziane: a ziemia, którą depczesz, żelazna. +Deuteronomy Pwt 5 28 24 Niech da Pan za deszcz ziemi twojéj proch, a z nieba niech na cię zstąpi popiół, aż będziesz wniwecz obrócon. +Deuteronomy Pwt 5 28 25 Niechaj cię poda Pan upadającego przed nieprzyjacioły twymi: jedną drogą wychodź przeciwko im, a siedmią uciekaj, a bądź rozproszon po wszystkich królestwach ziemie. +Deuteronomy Pwt 5 28 26 I niech będzie trup twój pokarmem wszystkim ptakom powietrznym i zwierzom ziemnym: niech nie będzie, ktoby odpędzał. +Deuteronomy Pwt 5 28 27 Niechaj cię zarazi Pan wrzodem Egipskim, i część ciała, przez którą plugastwa wychodzą, krostami i świerzbem: tak żebyś nie mógł być uleczon. +Deuteronomy Pwt 5 28 28 Niechaj cię skarze Pan odejściem od rozumu, i ślepotą, i szaleństwem. +Deuteronomy Pwt 5 28 29 I macaj o południu, jako zwykł macać ślepy w ciemnościach, a nie prostuj dróg twoich: i przez wszystek czas odnoś potwarz, a bądź gwałtem potłumion, ani miej, ktoby cię wybawił. +Deuteronomy Pwt 5 28 30 Pojmij żonę, a drugi niechaj z nią śpi: dom zbuduj, a w nim nie mieszkaj: nasadź winnicę, a nie zbieraj z niéj wina. +Deuteronomy Pwt 5 28 31 Wołu twego niech zabiją przed tobą, a nie jedz z niego: osła twego niech porwą przed oczyma twemi, a niech ci go nie wrócą: owce twoje niech będą dane nieprzyjaciołom twoim, a niech nie będzie, ktobyć dopomógł. +Deuteronomy Pwt 5 28 32 Synowie twoi i córki twe niech będą dane inszemu narodowi, na co będą patrząc oczy twoje i ustawać, patrząc na nie przez cały dzień: a niech nie będzie siły w ręce twojéj. +Deuteronomy Pwt 5 28 33 Owoce ziemie twéj, i wszystkie prace twoje niechaj poje lud, którego nie znasz: a bądź zawsze potwarz cierpiący i uciśnion po wszystkie dni, +Deuteronomy Pwt 5 28 34 I zdumiały od strachu tych rzeczy, które będą widziały oczy twoje. +Deuteronomy Pwt 5 28 35 Niech cię zarazi Pan złym wrzodem na koleniech i na łystach: i niech cię nie mogą uleczyć, od stopy nogi aż do wierzchu twego. +Deuteronomy Pwt 5 28 36 Zawiedzie cię Pan i króla twego, którego ustawisz nad sobą, do narodu, którego nie znasz, ty i ojcowie twoi: i będziesz tam służył bogom cudzym, drewnu i kamieniu. +Deuteronomy Pwt 5 28 37 I będziesz stracony, przypowieścią i baśnią wszystkim narodom, do których cię Pan wprowadzi. +Deuteronomy Pwt 5 28 38 Siew wielki wrzucisz w ziemię, a mało zbierzesz; bo wszystko pożre szarańcza. +Deuteronomy Pwt 5 28 39 Winnicę nasadzisz i okopasz, a wina pić nie będziesz, i nic z niéj nie zbierzesz; bo ją robacy spustoszą. +Deuteronomy Pwt 5 28 40 Oliwy mieć będziesz we wszech granicach twoich, a oliwą się mazać nie będziesz; bo opadną i zginą. +Deuteronomy Pwt 5 28 41 Synów i córek narodzisz, a nie zażyjesz ich; bo je zawiodą w niewolą. +Deuteronomy Pwt 5 28 42 Wszystkie drzewa twoje i owoce ziemie twojéj rdza zniszczy. +Deuteronomy Pwt 5 28 43 Przychodzień, który mieszka z tobą, wstąpi na cię, i będzie wyższy: a ty zstąpisz, i będziesz niższy. +Deuteronomy Pwt 5 28 44 On tobie pożyczać będzie, a ty mu nie będziesz pożyczał: on będzie głową, a ty ogonem. +Deuteronomy Pwt 5 28 45 I przyjdą na cię wszystkie te przeklęctwa, i goniąc poimają cię, aż zginiesz: żeś nie słuchał głosu Pana, Boga twego, aniś chował przykazania jego i Ceremonii, któreć rozkazał. +Deuteronomy Pwt 5 28 46 I będą na tobie znaki i cuda, i na plemieniu twojem aż na wieki. +Deuteronomy Pwt 5 28 47 Przeto, żeś nie służył Panu, Bogu twemu, w weselu i w radości serca, dla wszystkich rzeczy dostatku. +Deuteronomy Pwt 5 28 48 Będziesz służył nieprzyjacielowi twemu, którego Pan na cię przepuści, w głodzie i w pragnieniu, i w nagości, i we wszelakim niedostatku: i włoży jarzmo żelazne na szyję twoję, aż cię zetrze. +Deuteronomy Pwt 5 28 49 Przywiedzie na cię Pan naród z daleka i z ostatnich granic ziemie, na podobieństwo orła z pędem lecącego, którego języka nie będziesz mógł rozumieć: +Deuteronomy Pwt 5 28 50 Naród bardzo wszeteczny, który nie uczci starego, ani się ulituje nad małym, +Deuteronomy Pwt 5 28 51 I pożre owoc bydła twego i pożytki ziemie twéj, aż zginiesz: i nie zostawić pszenice, wina i oliwy, stad krów i trzód owiec, aż cie wygubi: +Deuteronomy Pwt 5 28 52 I zetrze we wszystkich miastach twoich, i obalą się mury twoje mocne i wysokie, którymeś dufał we wszystkiéj ziemi twojéj: będziesz oblężon w mieściech twoich we wszystkiéj ziemi twéj, którąć da Ban, Bóg twój. +Deuteronomy Pwt 5 28 53 I będziesz jadł owoc żywota twego, i mięso synów twoich i córek twoich, któreć Pan, Bóg twój, da, w uciśnieniu i spustoszeniu, którem cię ściśnie twój nieprzyjaciel. +Deuteronomy Pwt 5 28 54 Człowiek rozkoszny i zbyteczny bardzo, będzie zajrzał bratu swemu, i żonie, która leży na łonie jego, +Deuteronomy Pwt 5 28 55 Aby im nie dał mięsa synów swoich, które będzie jadł: przeto że nic inszego nie ma w oblężeniu i niedostatku, którym cię spustoszą nieprzyjaciele twoi, we wszystkich mieściech twoich. +Deuteronomy Pwt 5 28 56 Niewiasta pieszczona a rozkosznica, która po ziemi chodzić nie mogła, ani stopy nóg postawić od rozkoszy i pieszczoty wielkiéj, będzie zajrzała mężowi swemu, który leży na łonie jéj, dla mięsa syna i córki, +Deuteronomy Pwt 5 28 57 I czepka, który wychodzi z pośród łona jéj, i dla dziatek, które się téjże godziny urodziły; bo je będą jeść potajemnie, dla niedostatku wszech rzeczy w oblężeniu i spustoszeniu, którem cię ściśnie twój nieprzyjaciel w mieściech twoich. +Deuteronomy Pwt 5 28 58 Jeźli nie będziesz strzegł i czynił wszystkie słowa zakonu tego, które w tych księgach są napisane, a nie będziesz się bał imienia jego chwalebnego i strasznego, to jest Pana, Boga twego: +Deuteronomy Pwt 5 28 59 Rozmnoży Pan plagi twoje, i plagi nasienia twego, plagi wielkie i trwałe, choroby złe i ustawiczne. +Deuteronomy Pwt 5 28 60 I obróci na cię wszystkie utrapienia Egipskie, którycheś się lękał, i chwycą się ciebie. +Deuteronomy Pwt 5 28 61 Nadto wszystkie niemocy i plagi, które nie są napisane w księgach zakonu tego, przywiedzie Pan na cię, aż cię zetrze. +Deuteronomy Pwt 5 28 62 I zostaniecie w małéj liczbie, którzyście przedtem byli jako gwiazdy niebieskie prze mnóstwo: przeto żeś nie słuchał głosu Pana, Boga twego. +Deuteronomy Pwt 5 28 63 A jako się przedtem radował Pan nad wami, czyniąc wam dobrze i rozmnażając was: tak się będzie radował, tracąc was i wywracając, żebyście zniesieni byli z ziemie, do któréj wnidziesz posięść ją. +Deuteronomy Pwt 5 28 64 Rozproszy cię Pan między wszystkie narody od końca ziemie, aż do granic jéj: i tam będziesz służył bogom cudzym, których i ty nie znasz i ojcowie twoi, drewnom i kamieniom. +Deuteronomy Pwt 5 28 65 Między narody téż onymi nie uspokoisz się, ani będzie miała odpoczynku stopa nogi twojéj; dać tam bowiem Pan serce lękliwe i oczy ustające i duszę żałością utrapioną. +Deuteronomy Pwt 5 28 66 I będzie żywot twój, jakoby wiszący przed tobą: będziesz się bał w nocy i we dnie, a nie będziesz wierzył żywotowi twemu. +Deuteronomy Pwt 5 28 67 Po ranu będziesz mówił: Kto mi da wieczór? a w wieczór: Kto mi da zaranie? dla strwożenia serca twego, którem się strachać będziesz, i dla tego, co widzieć będziesz oczyma twemi. +Deuteronomy Pwt 5 28 68 Odwiedzie cię Pan w okręciech do Egiptu tą drogą, o któréj ci mówił, żebyś jéj więcéj nie widział: tam będziesz zaprzedan nieprzyjaciołom twoim za niewolniki, i za niewolnice: a nie będzie, ktoby kupował. +Deuteronomy Pwt 5 29 1 Te są słowa przymierza, które Pan przykazał Mojżeszowi postanowić z synmi Izraelowymi w ziemi Moab, oprócz onego przymierza, które z nimi stanowił na Horeb. +Deuteronomy Pwt 5 29 2 I zwołał Mojżesz wszystkiego Izraela, i rzekł do niego: Wyście widzieli wszystko, co czynił Pan przed wami w ziemi Egipskiéj Pharaonowi, i wszystkim sługom jego, i wszystkiéj ziemi jego: +Deuteronomy Pwt 5 29 3 Pokusy wielkie, które widziały oczy twoje, znaki one i cuda wielkie. +Deuteronomy Pwt 5 29 4 I nie dał wam Pan serca rozumnego, i oczu widzących, i uszu, które mogą słyszeć, aż do dnia dzisiejszego. +Deuteronomy Pwt 5 29 5 Wiódł was przez czterdzieści lat po puszczy, a nie wytarły się szaty wasze, ani boty nóg waszych nie popsowały się od starości. +Deuteronomy Pwt 5 29 6 Chlebaście nie jedli, wina i sycery nie piliście: abyście wiedzieli, żem Ja jest Pan, Bóg wasz. +Deuteronomy Pwt 5 29 7 I przyszliście na to miejsce: i wyjechał Sehon, król Hesebon, i Og, król Bazan, zajeżdżając nam ku bitwie, i poraziliśmy je. +Deuteronomy Pwt 5 29 8 I wzięliśmy ziemię ich, i daliśmy ją w osiadłość Rubenowi i Gadowi, i połowicy pokolenia Manasse. +Deuteronomy Pwt 5 29 9 A tak strzeżcie słów przymierza tego, i pełnijcie je: abyście rozumieli wszystko, co czynicie. +Deuteronomy Pwt 5 29 10 Wy dzisiaj stoicie wszyscy przed Panem, Bogiem waszym, książęta wasze i pokolenia i starsi i nauczyciele i wszystek lud Izraelski: +Deuteronomy Pwt 5 29 11 Dziatki i żony wasze, i przychodzień, który z tobą mieszka w obozie, prócz tych, którzy drwa rąbią, i tych, którzy wodę noszą: +Deuteronomy Pwt 5 29 12 Abyś przeszedł w przymierzu Pana, Boga twego, i w przysiędze, którą dziś Pan, Bóg twój, stanowi z tobą: +Deuteronomy Pwt 5 29 13 Aby cię wystawił sobie za lud, a sam był Bogiem twoim, jakoć powiedział, i jako przysiągł ojcom twoim, Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi. +Deuteronomy Pwt 5 29 14 Ani wam samym ja to przymierze czynię, i te przysięgi utwierdzam: +Deuteronomy Pwt 5 29 15 Ale wszystkim, którzy tu są, i których niemasz. +Deuteronomy Pwt 5 29 16 Wy bowiem wiecie, jakośmy mieszkali w ziemi Egipskiéj, i jakośmy przeszli przez pośrodek narodów, przez które idąc, +Deuteronomy Pwt 5 29 17 Widzieliście obrzydłości i smrody, to jest bałwany ich, drewno i kamień, śrebro i złoto, które chwalili. +Deuteronomy Pwt 5 29 18 By snadź nie był między wami mąż, albo niewiasta, dom albo pokolenie, którego serce odwróciło się dziś od Pana, Boga naszego, żeby szedł i służył bogom onych narodów: i byłby między wami korzeń rodzący żółć i gorzkość. +Deuteronomy Pwt 5 29 19 A gdyby usłyszał słowa téj przysięgi, błogosławiłby sobie w sercu swojem, mówiąc: Pokój mi będzie, i będę chodził w nieprawości serca mego, a niech strawi pijana pragnącą. +Deuteronomy Pwt 5 29 20 A Pan niech mu nie odpuści: ale na ten czas najwięcéj niech się zapali gniew jego, i zapalczywość przeciw onemu człowiekowi: i niech usiędą na nim wszystkie przeklęctwa, które w tych księgach są napisane: i niech wymaże Pan imię jego z podniebios. +Deuteronomy Pwt 5 29 21 I wyniszczy go na zatracenie ze wszech pokoleń Izraelowych według przeklęctw, które się w księgach zakonu i tego przymierza zamykają. +Deuteronomy Pwt 5 29 22 I rzecze naród potomny, i synowie, którzy się potem urodzą, i obcy, którzy zdaleka przyjadą, widząc skarania téj ziemie, i niemocy, któremi ją Pan utrapił: +Deuteronomy Pwt 5 29 23 Siarką i solną gorącością spaliwszy, tak żeby jéj potem nie siano, ani nic zielonego nie rodziła, nakształt wywrócenia Sodomy i Gomorrhy, Adamy i Seboim, które wywrócił Pan w gniewie i w zapalczywości swojéj. +Deuteronomy Pwt 5 29 24 I rzeką wszyscy narodowie: Czemu tak Pan uczynił téj ziemi? Cóż to za gniew zapalczywości jego gwałtowny? +Deuteronomy Pwt 5 29 25 I odpowiedzą: Iż opuścili przymierze Pańskie, które uczynił z ojcy ich, kiedy je wywiódł z ziemie Egipskiéj. +Deuteronomy Pwt 5 29 26 I służyli cudzym bogom, i kłaniali się tym, których nie znali, i którym nie byli dani. +Deuteronomy Pwt 5 29 27 I dlatego się zapalił gniew Pański na tę ziemię, że przywiódł na nię wszystkie przeklęctwa, które w tych księgach są napisane. +Deuteronomy Pwt 5 29 28 I wyrzucił je z ziemie swéj w gniewie i w zapalczywości i rozgniewaniu wielkiem, i porzucił je w cudzą ziemię, jako się dziś pokazuje. +Deuteronomy Pwt 5 29 29 Tajemnice Panu, Bogu naszemu, które są jawne nam i synom naszym aż na wieki, abyśmy czynili wszystkie słowa zakonu tego. +Deuteronomy Pwt 5 30 1 Gdy tedy na cię przyjdą te wszystkie mowy, błogosławieństwo albo przeklęctwo, którem przełożył przed oczy twoje, a ruszony żalem serca twego między wszystkimi narody, do których cię rozproszy Pan, Bóg twój: +Deuteronomy Pwt 5 30 2 I nawrócisz się do niego, i usłuchasz rozkazania jego, jako ja dziś przykazuję tobie, z synami twymi, ze wszystkiego serca twego, i ze wszystkiéj dusze twojéj: +Deuteronomy Pwt 5 30 3 Przywróci Pan, Bóg twój, poimanie twoje, i zmiłuje się nad tobą, i zbierze cię znowu ze wszystkich narodów, między które cię był pierwéj rozproszył. +Deuteronomy Pwt 5 30 4 Byś był i na kraje nieba rozproszony, ztamtąd cię wyciągnie Pan, Bóg twój: +Deuteronomy Pwt 5 30 5 I weźmie i wprowadzi do ziemie, którą posiedli ojcowie twoi, i otrzymasz ją: a błogosławiąc ci rozmnoży cię w większą liczbę, niż byli ojcowie twoi. +Deuteronomy Pwt 5 30 6 Obrzeże Pan, Bóg twój, serce twe i serce nasienia twego, żebyś miłował Pana, Boga twego, ze wszystkiego serca twego i ze wszystkiej dusze twojéj, abyś mógł żyć. +Deuteronomy Pwt 5 30 7 A te wszystkie przeklęctwa obróci na nieprzyjacioły twoje, i na te, którzy cię nienawidzą i prześladują. +Deuteronomy Pwt 5 30 8 A ty się nawrócisz, i usłuchasz głosu Pana, Boga twego: i będziesz czyniłwszystkie przykazania jego, które ia dziś rozkazuję tobie. +Deuteronomy Pwt 5 30 9 I uczyni Pan, Bóg twój, że będziesz obfitował we wszystkich sprawach rąk twoich, w płodzie żywota twego i w owocu bydła twego i w rodzaju ziemie twojéj i w żyzności wszech rzeczy; albowiem nawróci się Pan, aby się weselił nad tobą we wszystkich dobrach, jako się weselił nad ojcy twymi. +Deuteronomy Pwt 5 30 10 Jeźli jednak będziesz słuchał głosu Pana, Boga twego, i strzegł przykazania jego, i Ceremonii, które w tym zakonie są napisane, i nawrócisz się do Pana, Boga twego, ze wszystkiego serca twego, i ze wszystkiéj dusze twojéj: +Deuteronomy Pwt 5 30 11 Rozkazanie to, które ja dziś przykazuję tobie, nie jestci nad tobą, ani daleko odległe: +Deuteronomy Pwt 5 30 12 Ani położone na niebie, żebyś mógł mówić: Któż z nas może wstąpić do nieba, aby je zniósł do nas, i żebyśmy słyszeli i skutkiem pełnili? +Deuteronomy Pwt 5 30 13 Ani za morzem leżące, abyś przyczyny wynajdował, i rzekł: Kto z nas będzie mógł przepłynąć morze, a przynieść je aż do nas, abyśmy słyszeli i czynili, co jest przykazano? +Deuteronomy Pwt 5 30 14 Ale bardzo blisko ciebie jest mowa w uściech twoich, i w sercu twojem, abyś ją czynił. +Deuteronomy Pwt 5 30 15 Uważ, żęciem dziś położył przed oczy twoje i dobre, a z drugiéj strony śmierć i złe: +Deuteronomy Pwt 5 30 16 Abyś miłował Pana, Boga twego, a chodził w drogach jego, i strzegł rozkazania jego, i Ceremonii, i sądów: i abyś żył, ażeby cię rozmnożył i błogosławił ci w ziemi, do któréj wchodzisz posięść ją. +Deuteronomy Pwt 5 30 17 Lecz jeźli się odwróci serce twoje, i nie będziesz chciał słuchać, a błędem zwiedziony pokłonisz się cudzym bogom, i będziesz im służył: +Deuteronomy Pwt 5 30 18 Przepowiadam ci dzisiaj, że zginiesz, a mały czas będziesz mieszkał w ziemi, do której wnidziesz przeprawiwszy się przez Jordan posięść ją. +Deuteronomy Pwt 5 30 19 Wzywam świadków dziś Nieba i Ziemie, żem położył przed was żywot i śmierć, błogosławieństwo i przeklęctwo: obierajże tedy żywot, abyś i ty żył i nasienie twoje: +Deuteronomy Pwt 5 30 20 I miłował Pana, Boga twego, i był posłuszny głosu jego, i stał przy nim; (bo on jest żywotem twoim i przedłużeniem dni twoich), abyś mieszkał w ziemi, o którą przysiągł Pan ojcom twoim, Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi, żeby ją dał im. +Deuteronomy Pwt 5 31 1 Szedł tedy Mojżesz i mówił wszystkie te słowa do wszystkiego Izraela, +Deuteronomy Pwt 5 31 2 I rzekł do nich: Sto i dwadzieścia lat mi dziś, nie mogę daléj wychodzić i wchodzić, a zwłaszcza że mi téż Pan powiedział: Nie przejdziesz tego Jordanu. +Deuteronomy Pwt 5 31 3 Pan Bóg tedy twój przejdzie przed tobą: on wygładzi wszystkie te narody przed oczyma twemi, i posiędziesz je: a ten Jozue przejdzie przed tobą, jako Pan mówił. +Deuteronomy Pwt 5 31 4 I uczyni im Pan, jako uczynił Sehon i Og, królom Amorrejczyków, i ziemi ich, i wygładzi je. +Deuteronomy Pwt 5 31 5 Gdy tedy i te wam podda, także im uczynicie, jakom wam rozkazał. +Deuteronomy Pwt 5 31 6 Mężnie czyńcie a umacniajcie się: nie bójcie się, ani się lękajcie na ujrzenie ich; albowiem Pan, Bóg twój, sam jest wodzem twoim, a nie opuści ani cię odstąpi. +Deuteronomy Pwt 5 31 7 I zawołał Mojżesz Jozuego, i rzekł mu przed wszystkim Izraelem: Umacniaj się i bądź mężnym; ty bowiem wprowadzisz ten lud do ziemie, którą Pan przysiągł dać ojcom ich, i ty ją losem podzielisz. +Deuteronomy Pwt 5 31 8 A Pan, który jest wodzem waszym, ten będzie z tobą: nie opuści cię ani odstąpi: nie bój się ani się lękaj. +Deuteronomy Pwt 5 31 9 Napisał tedy Mojżesz ten zakon, i dał go kapłanom, synom Lewi, którzy nosili skrzynię przymierza Pańskiego, i wszystkim starszym Izraelskim. +Deuteronomy Pwt 5 31 10 I przykazał im, mówiąc: Po siedmi lat, roku odpuszczenia, w święto Kuczek, +Deuteronomy Pwt 5 31 11 Gdy się znidą wszyscy z Izraela, aby się pokazali przed oczyma Pana, Boga twego, na miejscu, które obierze Pan: czytać będziesz słowa zakonu tego przed wszystkim Izraelem, co oni słyszeć będą, +Deuteronomy Pwt 5 31 12 I w jedno wszystek lud zebrawszy, tak męże jako i niewiasty, dziatki i przychodnie, którzy są między bramami twemi, aby słuchając uczyli się, i bali się Pana, Boga waszego, i strzegli i pełnili wszystkie słowa zakonu tego. +Deuteronomy Pwt 5 31 13 Synowie téż ich, którzy teraz nie wiedzą, aby mogli słuchać i bali się Pana, Boga swego, po wszystkie dni, których mieszkają na ziemi, do któréj wy przeprawiwszy się przez Jordan idziecie otrzymać ją. +Deuteronomy Pwt 5 31 14 I rzekł Pan do Mojżesza: Oto blisko są dni śmierci twojéj: zawołaj Jozuego, a stójcie w przybytku świadectwa, że mu przykażę. Poszli tedy Mojżesz i Jozue. i stanęli w przybytku świadectwa. +Deuteronomy Pwt 5 31 15 I ukazał się tam Pan w słupie obłokowym, który stanął w wejściu przybytku. +Deuteronomy Pwt 5 31 16 I rzekł Pan do Mojżesza: Oto ty zaśniesz z ojcy twymi, a ten lud powstawszy będzie cudzołożył z bogi cudzymi w ziemi, do któréj idzie, aby w niéj mieszkał: tam mię odstąpi, i zgwałci przymierze, którem z nim postanowił. +Deuteronomy Pwt 5 31 17 I rozgniewa się zapalczywość moja przeciw jemu dnia onego, i opuszczę go, i skryję oblicze moje przed nim, i będzie na pożarcie: najdzie go wszystko złe i uciski, tak iż rzecze w on dzień: Prawdziwie iż nie jest Bóg zemną, nalazły mię te złe. +Deuteronomy Pwt 5 31 18 A ja skryję i zataję oblicze moje w on dzień, dla wszystkiego złego, które czynił, iż się udał za bogi cudzymi. +Deuteronomy Pwt 5 31 19 Teraz tedy napiszcie sobie tę pieśń, a nauczcie syny Izrael owe: aby na pamięć umieli i usty śpiewali, i niech mi będzie ta pieśń na świadectwo między synmi Izraela, +Deuteronomy Pwt 5 31 20 Wprowadzę go bowiem do ziemie, o którąm przysiągł ojcom jego, mlekiem i miodem płynącéj. A gdy się najedzą i nasycą i utyją, odwrócą się do cudzych bogów, i będą im służyć: i uwłóczyć mi będą i zrzucą przymierze moje. +Deuteronomy Pwt 5 31 21 Gdy go najdzie wiele złego i uciski, odpowie mu ta pieśń na świadectwo, któréj nie wymaże żadne zapamiętanie z ust nasienia twego; bo ja wiem myśli jego, co będzie czynił dziś, pierwéj niż go wwiodę do ziemie, którąm mu obiecał. +Deuteronomy Pwt 5 31 22 Napisał tedy Mojżesz pieśń, i nauczył syny Izraelowe. +Deuteronomy Pwt 5 31 23 I przykazał Pan Jozuemu, synowi Nun, i rzekł: Umacniaj się i bądź duży, ty bowiem wwiedziesz syny Izraelowe do ziemie, którąm obiecał, i ja będę z tobą. +Deuteronomy Pwt 5 31 24 Gdy tedy napisał Mojżesz słowa zakonu tego w księgach i dokonał: +Deuteronomy Pwt 5 31 25 Przykazał Lewitom, którzy nosili skrzynię przymierza Pańskiego, mówiąc: +Deuteronomy Pwt 5 31 26 Weźmijcie te księgi a połóżcie je przy boku skrzynie przymierza Pana, Boga waszego, żeby tam były przeciw tobie na świadectwo. +Deuteronomy Pwt 5 31 27 Znam ja bowiem upór twój, i kark twój bardzo twardy: jeszcze gdym był żyw i chodził z wami, zawżdyście spornie czynili przeciw Panu, jakoż daleko więcej, gdy umrę? +Deuteronomy Pwt 5 31 28 Zgromadźcież do mnie wszystkie starsze wedle pokoleń waszych, i nauczyciele, i będę mówił słowa te w uszy ich, i będę wzywał na nie nieba i ziemie. +Deuteronomy Pwt 5 31 29 Wiem bowiem, że po śmierci mojéj źle czynić będziecie, i ustąpicie prędko z drogi, którąm wam przykazał: i zabieżą wam złe ostatniego czasu, kiedy czynić będziecie złość przed oblicznością Pańską, abyście go rozdraźnili robotami rąk waszych. +Deuteronomy Pwt 5 31 30 I mówił Mojżesz, gdy słyszało wszystko zgromadzenie Izraelskie słowa pieśni téj, i aż do końca wyprawił. +Deuteronomy Pwt 5 32 1 Słuchajcie niebiosa, co mówię, niech słucha ziemia słów ust moich. +Deuteronomy Pwt 5 32 2 Niechaj się zrośnie jako deszcz nauka moja, niechaj płynie jako rosa wymowa moja, jako deszcz na ziele, a jako krople na trawę. +Deuteronomy Pwt 5 32 3 Bo będę wzywał imienia Pańskiego: dajcie wielmożność Bogu naszemu. +Deuteronomy Pwt 5 32 4 Boże sprawy są doskonałe, a wszystkie drogi jego sądy. Bóg wierny a bez wszelkiéj nieprawości, sprawiedliwy i prawy. +Deuteronomy Pwt 5 32 5 Zgrzeszyli mu, a nie synowie jego, w smrodach: naród zły i przewrotny. +Deuteronomy Pwt 5 32 6 Izali to oddawasz Panu, ludu głupi a szalony: azaż nie on jest ojcem twoim, który cię posiadł i uczynił, i stworzył cię? +Deuteronomy Pwt 5 32 7 Wspomnij na dawne dni, rozmyślaj każdy rodzaj: spytaj ojca twego, i oznajmi tobie: starszych twoich, i powiedząć. +Deuteronomy Pwt 5 32 8 Gdy dzielił Najwyższy narody, gdy oddzielał syny Adamowe, założył granice narodów, według liczby synów Izraelskich. +Deuteronomy Pwt 5 32 9 A część Pańska lud jego, Jakób sznur dziedzictwa jego. +Deuteronomy Pwt 5 32 10 Nalazł go w ziemi pustéj, na miejscu strachu i głębokiéj pustyni: obwiódł go i uczył i strzegł jako źrenice oka swego. +Deuteronomy Pwt 5 32 11 Jako orzeł wywabiający ku lataniu orlęta swe, i nad niemi latający, rozszerzył skrzydła swoje, i wziął go, i nosił na ramionach swoich. +Deuteronomy Pwt 5 32 12 Pan sam wodzem jego był, a nie był z nim bóg obcy. +Deuteronomy Pwt 5 32 13 Postawił go na wysokiéj ziemi, aby jadł owoce polne, żeby ssał miód z opoki, a oliwę z najtwardszéj skały: +Deuteronomy Pwt 5 32 14 Masło z krów, a mleko z owiec z tłustością jagniąt, i baranów, synów Bazan, i kozły z najlepszą pszenicą i krew jagody pił jako najszczerszą. +Deuteronomy Pwt 5 32 15 Roztył miły, i odwierzgnął: roztywszy, ztłuściawszy, napęczniawszy opuścił Boga, Stworzyciela swego, i odstąpił od Boga, Zbawiciela swego. +Deuteronomy Pwt 5 32 16 Rozdrażnili go w bogach cudzych, i w obrzydłościach ku gniewu wzruszyli. +Deuteronomy Pwt 5 32 17 Ofiarowali czartom a nie Bogu: bogom, których nie znali, nowotni i świeży przyszli, których nie chwalili ojcowie ich. +Deuteronomy Pwt 5 32 18 Boga, który cię urodził, opuściłeś i zapomniałeś Pana, Stworzyciela twego. +Deuteronomy Pwt 5 32 19 Ujrzał Pan, i do gniewu wzruszony jest, iż go rozdrażnili synowie jego i córki. +Deuteronomy Pwt 5 32 20 I rzekł: Skryję oblicze moje od nich, a będę się przypatrował końcowi ich; naród bowiem przewrotny jest, i niewierni synowie. +Deuteronomy Pwt 5 32 21 Oni mię rozdraźnili w tym, który nie był Bogiem: i rozgniewali w próżnościach swoich: a ja draźnić je będę w tym, który nie jest ludem, i w głupim narodzie gniewać ich będę. +Deuteronomy Pwt 5 32 22 Ogień zapalił się w zapalczywości mojéj: i będzie gorzał aż do spodku piekła, i pożre ziemię z jéj urodzajem, i grunty gór wypali. +Deuteronomy Pwt 5 32 23 Zgromadzę na nie złe, i strzały moje wystrzelam w nie. +Deuteronomy Pwt 5 32 24 Wyzdychają głodem, i pożrą je ptacy kiwaniem bardzo przykrem: zęby bestyi zapuszczę w nie, z jadem wlekących się po ziemi, i płazających. +Deuteronomy Pwt 5 32 25 Z nadworza pustoszyć je będzie miecz, a wewnątrz strach: młodzieńca, wespół i pannę, ssącego z człowiekiem starym. +Deuteronomy Pwt 5 32 26 Rzekłem: Kędyż są? uczynię, że ustanie z ludzi pamiątka ich. +Deuteronomy Pwt 5 32 27 Ale dla gniewu nieprzyjaciół odłożyłem, by snadż nie pysznili się nieprzyjaciele ich, i nie rzekli: Ręka nasza wysoka, a nie Pan, sprawiła to wszystko. +Deuteronomy Pwt 5 32 28 Naród bez rady jest i bez roztropności. +Deuteronomy Pwt 5 32 29 Daj Boże, aby mądrzy byli i rozumieli, i ostateczne rzeczy upatrowali. +Deuteronomy Pwt 5 32 30 Jako jeden ugania tysiąc, a dwaj w tył obracają dziesięć tysięcy! izali nie przeto, iż Bóg ich zaprzedał je, a Pan zawarł je? +Deuteronomy Pwt 5 32 31 Nie jest bowiem Bóg nasz jako bogowie ich: i nieprzyjaciele nasi są sędziowie. +Deuteronomy Pwt 5 32 32 Z winnice Sodomskiéj winnica ich, i z przedmieścia Gomorrhy winna jagoda ich, jagoda żółci, a grona bardzo gorzkie. +Deuteronomy Pwt 5 32 33 Żółć smoków wino ich, a jad żmijowy nieuleczony. +Deuteronomy Pwt 5 32 34 Izali te rzeczy nie są skryte u mnie, i zapieczętowane w skarbiech moich? +Deuteronomy Pwt 5 32 35 Mojać jest pomsta, a ja oddam na czas, aby się powinęła noga ich: blisko jest dzień zginienia, i czasy się ku przybyciu kwapią. +Deuteronomy Pwt 5 32 36 Będzie sądził Pan lud swój, a nad sługami swymi zmiłuje się: ujrzy, iż zemdlała ręka, i zamknieni téż ustali, a którzy zostali, zniszczeli. +Deuteronomy Pwt 5 32 37 I rzecze: Gdzież są bogowie ich, w których nadzieję mieli? +Deuteronomy Pwt 5 32 38 Z których ofiar jadali tłustość, a pili wino mokrych ofiar: niechaj wstaną a ratują was, a niech was w potrzebie obronią. +Deuteronomy Pwt 5 32 39 Obaczcież, żem ja jest sam, a niemasz inszego boga oprócz mnie: ja zabiję i ja ożywię, zranię i ja zleczę, a niemasz, ktoby z ręki mojéj mógł wyrwać. +Deuteronomy Pwt 5 32 40 Podniosę ku niebu rękę moję, i rzekę: Żywię ja na wieki. +Deuteronomy Pwt 5 32 41 Jeźli zaostrzę jako błyskawicę miecz mój, i pochwyci sąd ręka moja, oddam pomstę nieprzyjaciołom moim, i tym, którzy mię nienawidzieli, odwetuję. +Deuteronomy Pwt 5 32 42 Upoję strzały moje krwią ich, a miecz mój pożre mięso ze krwie pobitych, i z poimania odkrytéj nieprzyjacielskiéj głowy. +Deuteronomy Pwt 5 32 43 Chwalcie narodowie lud jego; bo się krwie sług swoich mścić będzie, i pomstę odda nad nieprzyjacioły ich, a będzie miłościw ziemi ludu swego. +Deuteronomy Pwt 5 32 44 Przyszedł tedy Mojżesz i mówił wszystkie słowa téj pieśni do uszu ludu, on i Jozue, syn Nun. +Deuteronomy Pwt 5 32 45 I dokonał tych wszystkich powieści, mówiąc do wszystkiego Izraela. +Deuteronomy Pwt 5 32 46 I rzekł do nich: Przyłóżcie serca wasze do wszystkich słów, które ja dziś wam oświadczam, abyście rozkazali synom waszym chować je i czynić, i wypełnić wszystko, co napisano jest tego zakonu; +Deuteronomy Pwt 5 32 47 Bo nie darmo je wam przykazano, ale aby każdy z was żył w nich, które czyniąc trwalibyście przez długi czas na ziemi, do któréj przeprawiwszy się przez Jordan wchodzicie posięść ją. +Deuteronomy Pwt 5 32 48 I mówił Pan do Mojżesza tegoż dnia, rzekąc: +Deuteronomy Pwt 5 32 49 Wstąp na tę górę Abarym, (to jest, przejścia) na górę Nebo, która jest w ziemi Moabskiéj przeciw Jerychu: a oglądaj ziemię Chananejską, którą ja dam synom Izraelowym odzierżeć ją, a umrzyj na górze. +Deuteronomy Pwt 5 32 50 Na którą wstąpiwszy będziesz przyłączon do ludów twoich, jako umarł Aaron, brat twój na górze Hor, i przyłożon jest do ludów swoich: +Deuteronomy Pwt 5 32 51 Boście wystąpili przeciwko mnie w pośrodku synów Izraelowych u wody w Kades pustyni Syn: a nie poświęciliście mię między synmi Izraelowymi. +Deuteronomy Pwt 5 32 52 Z przeciwia oglądasz ziemię, a nie wnidziesz do niéj, którą ja dam synom Izraelowym. +Deuteronomy Pwt 5 33 1 To jest błogosławieństwo, którem błogosławił Mojżesz, człowiek Boży, synom Izraelowym przed śmiercią swą. +Deuteronomy Pwt 5 33 2 I rzekł: Pan z Synai przyszedł, i z Seir wzeszedł nam, ukazał się z góry Pharan, a z nim świętych tysiące: w prawicy jego ognisty zakon. +Deuteronomy Pwt 5 33 3 Umiłował narody: wszyscy święci są w ręku jego, a którzy przybliżają się do nóg jego, wezmą z nauki jego. +Deuteronomy Pwt 5 33 4 Zakon nam przykazał Mojżesz za dziedzictwo mnóstwa Jakóbowego. +Deuteronomy Pwt 5 33 5 Będzie u najprawszego królem, zgromadziwszy książęta ludu z pokoleńmi Izraelowemi. +Deuteronomy Pwt 5 33 6 Niech żywie Ruben, a niech nie umiera, a niechaj będzie mały w liczbie. +Deuteronomy Pwt 5 33 7 To jest błogosławieństwo Judowe: Usłysz, Panie, głos Judów, a do ludu jego wprowadź go: ręce jego będą się zań biły, i pomocnikiem jego przeciwko nieprzyjaciołom jego będzie. +Deuteronomy Pwt 5 33 8 Lewiemu téż rzekł: Doskonałość twoja i nauka twoja mężowi świętemu twemu, któregoś doświadczył w pokuszeniu, i osądziłeś u wód sprzeciwieństwa. +Deuteronomy Pwt 5 33 9 Który rzekł ojcu swemu i matce swéj: Nie znam was: a braciéj swej: Nie wiem o was: i nie znali synów swoich: ci strzegli mów twoich, i przymierze twe zachowali. +Deuteronomy Pwt 5 33 10 Sądy twoje, o Jakóbie, i zakon twój, o Izraelu, będą kłaść kadzenie w zapalczywości twojéj, i całopalenie na ołtarzu twoim. +Deuteronomy Pwt 5 33 11 Błogosław, Panie, mocy jego, a sprawy rąk jego przyjmij: potłucz grzbiety nieprzyjaciół jego: a którzy go nienawidzą, niechaj nie powstaną. +Deuteronomy Pwt 5 33 12 Benjaminowi téż rzekł: Najmilszy Pański będzie mieszkał u niego bezpiecznie: jako w łożnicy cały dzień mieszkać będzie, a między ramiony jego będzie odpoczywał. +Deuteronomy Pwt 5 33 13 Józephowi téż rzekł: Z błogosławienia Pańskiego ziemia jego, z owoców niebieskich i rosy, i głębokości podległéj. +Deuteronomy Pwt 5 33 14 Z jabłek owoców słońca i księżyca, +Deuteronomy Pwt 5 33 15 Z wierzchu starych gór, z owoców pagórków wiecznych: +Deuteronomy Pwt 5 33 16 I z urodzajów ziemie, i z obfitości jéj. Błogosławieństwo onego, który się we krzu ukazał, niechaj przyjdzie na głowę Józephowę, i na wierzch głowy Nazareusza między bracią jego. +Deuteronomy Pwt 5 33 17 Jako pierworodnego była piękność jego, rogi rynocerota, rogi jego, tymi rozmiecie narody aż na kraje ziemie: teć są mnóstwa Ephraim, i te tysiące Manasse. +Deuteronomy Pwt 5 33 18 A Zabulonowi rzekł: Wesel się Zabulon w wyjściu twojem, a Issachar w namieciech twoich. +Deuteronomy Pwt 5 33 19 Ludzi przyzowią na górę: tam ofiarować będą ofiary sprawiedliwości: którzy powódź morską będą ssać jako mleko, i skarby zakryte piasku. +Deuteronomy Pwt 5 33 20 I Gadowi rzekł: Błogosławiony w szerokości Gad: jako lew odpoczynął, i wziął ramię i głowę. +Deuteronomy Pwt 5 33 21 I oglądał państwo swoje, że w części jego nauczyciel jest odłożony: który był z książęty ludu, i czynił sprawiedliwości Pańskie, i sąd jego z Izraelem. +Deuteronomy Pwt 5 33 22 Danowi téż rzekł: Dan, szczenię lwie popłynie hojnie z Bazan. +Deuteronomy Pwt 5 33 23 A Nephthaliemu rzekł: Nephthali będzie używał obfitości, i pełen będzie błogosławieństwa Pańskiego, morze i południe posiędzie. +Deuteronomy Pwt 5 33 24 Aserowi téż rzekł: Błogosławiony w syniech Aser, niech będzie przyjemny braciéj swéj, a niech omacza w oliwie nogę swoję: +Deuteronomy Pwt 5 33 25 Żelazo i miedź obuwie jego: jako dni młodości twojéj, tak i starość twoja. +Deuteronomy Pwt 5 33 26 Niemasz innego Boga, jako Bóg najprawszego: wsiadacz niebieski pomocnikiem twoim: wielmożnością jego obłoki przebiegają. +Deuteronomy Pwt 5 33 27 Mieszkanie jego wzgórę, a ze spodku ramiona wieczne: wyrzuci przed obliczem twojem nieprzyjaciela i rzecze: Skrusz się. +Deuteronomy Pwt 5 33 28 Będzie mieszkał Izrael bezpiecznie i sam: oko Jakóbowe w ziemi zboża i wina, a niebiosa zachmurzą się rosą. +Deuteronomy Pwt 5 33 29 Błogosławionyś ty, Izraelu: kto podobny tobie, ludu, który zbawion bywasz w Panu? tarcz pomocy twojéj, i miecz chwały twojéj: zaprzą się ciebie nieprzyjaciele twoi, a ty po szyjach ich deptać będziesz. +Deuteronomy Pwt 5 34 1 Wstąpił tedy Mojżesz z pól Moab na górę Nebo, na wierzch Phasga, przeciwko Jerychu: i ukazał mu Pan wszystkę ziemię Galaad aż do Dan: +Deuteronomy Pwt 5 34 2 I wszystkiego Nephthali, i ziemię Ephraim i Manasse, i wszystkę ziemię Judy aż do morza ostatniego: +Deuteronomy Pwt 5 34 3 I stronę południową, i szerokość pola Jerycha, miasta palm aż do Segor. +Deuteronomy Pwt 5 34 4 I rzekł Pan do niego: Tać jest ziemia, o którąm przysiągł Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi, mówiąc: Nasieniu twemu dam ją: widziałeś ją oczyma swemi, ale nie przejdziesz do niéj. +Deuteronomy Pwt 5 34 5 I umarł tam Mojżesz, sługa Pański, w ziemi Moabskiéj na rozkazanie Pańskie. +Deuteronomy Pwt 5 34 6 I pogrzebł go w dolinie ziemie Moabskiéj przeciwko Phegor: a nie dowiedział się człowiek o grobie jego aż do teraźniejszego dnia. +Deuteronomy Pwt 5 34 7 Mojżeszowi sto i dwadzieścia lat było, gdy umarł: a nie zaćmiło się oko jego, ani się poruszyły zęby jego. +Deuteronomy Pwt 5 34 8 I płakali go synowie Izraelowi na polach Moab trzydzieści dni: i spełniły się dni płaczu płaczących Mojżesza. +Deuteronomy Pwt 5 34 9 A Jozue, syn Nun, napełnion jest Ducha mądrości; bo Mojżesz nań włożył ręce swoje. +Deuteronomy Pwt 5 34 10 I byli mu posłuszni synowie Izraelowi i uczynili, jako Pan rozkazał Mojżeszowi. +Deuteronomy Pwt 5 34 11 I nie powstał napotem prorok w Izraelu jako Mojżesz, któregoby znał Pan twarzą w twarz: +Deuteronomy Pwt 5 34 12 We wszystkich znakach i cudach, które posłał przezeń, żeby czynił w ziemi Egipskiéj Pharaonowi i wszystkim sługom jego i wszystkiéj ziemi jego, +Deuteronomy Pwt 5 34 13 I wszelaką rękę mocną, i dziwy wielkie, które czynił Mojżesz przed wszystkim Izraelem. +Joshua Joz 6 1 1 I stało się po śmierci Mojżesza, sługi Pańskiego, iż mówił Pan do Jozuego, syna Nun, służebnika Mojżeszowego, i rzekł mu: +Joshua Joz 6 1 2 Mojżesz, sługa mój, umarł: wstań a przepraw się przez ten Jordan, ty i wszystek lud z tobą do ziemie, którą ja dam synom Izraelowym, +Joshua Joz 6 1 3 Wszelkie miejsce, po którem deptać będzie stopa nogi waszéj, dam wam, jakom rzekł Mojżeszowi, +Joshua Joz 6 1 4 Od puszczéj i od Libanu aż do rzeki wielkiéj Euphratesa, wszystka ziemia Hetejczyków, aż do morza wielkiego na zachód słońca, będzie granica wasza. +Joshua Joz 6 1 5 Żaden się wam sprzeciwić nie będzie mógł, po wszystkie dni żywota twego: jakom był z Mojżeszem, tak będę z tobą, nie opuszczę cię, ani cię odstąpię. +Joshua Joz 6 1 6 Zmacniaj się, a bądź dużym; albowiem ty losem podzielisz ludowi temu ziemię, o którąm ojcom ich przysiągł, żebym ją dał im. +Joshua Joz 6 1 7 Zmacniaj się tedy, a bądź mocnym bardzo, abyś strzegł i czynił wszystek zakon, któryć rozkazał Mojżesz, sługa mój: nie ustępuj od niego w prawo ani w lewo, abyś rozumiał wszystko, co czynisz. +Joshua Joz 6 1 8 Niechaj nie odstępuje księga zakonu tego od ust twoich: ale w niéj będziesz rozmyślał we dnie i w nocy, abyś strzegł i czynił wszystko, co w niéj napisano: na ten czas wyprostujesz drogę twoję, i wyrozumiesz ją. +Joshua Joz 6 1 9 Otoć przykazuję: Zmacniaj się, a bądź duży, nie bój się, ani się lękaj; bo z tobą jest Pan, Bóg twój, we wszystkiem, do czegokolwiek się obrócisz. +Joshua Joz 6 1 10 I przykazał Jozue przełożonym nad ludem, mówiąc: Przejdźcie przez pośrodek obozu i rozkażcie ludowi, i mówcie: +Joshua Joz 6 1 11 Nagotujcie sobie strawy; po trzech dniach bowiem pójdziecie za Jordan, i wnidziecie posięść ziemię, którą Pan, Bóg wasz, da wam. +Joshua Joz 6 1 12 Rubenitom téż i Gaditom i połowicy pokolenia Manasse rzekł: +Joshua Joz 6 1 13 Pamiętajcie na mowę, którą wam rozkazał Mojżesz, sługa Pański, mówiąc: Pan, Bóg wasz, dał wam odpoczynienie i wszystkę ziemię. +Joshua Joz 6 1 14 Żony wasze i synowie i dobytki zostaną w ziemi, którą wam dał Mojżesz za Jordanem: a wy przejdźcie zbrojni przed bracią waszą, wszyscy ręką mocni, a walczcie za nimi: +Joshua Joz 6 1 15 Aż da Pan odpoczynienie braciéj waszéj, jako i wam dał, że téż i oni osięgną ziemię, którą Pan, Bóg wasz, da im: a tak wrócicie się do ziemie osiadłości waszéj, i będziecie w niéj mieszkać, którą wam dał Mojżesz, sługa Pański, za Jordanem na wschód słońca. +Joshua Joz 6 1 16 I odpowiedzieli Jozuemu, i rzekli: Wszystko, coś nam rozkazał, uczyniemy, i gdziekolwiek poślesz, pójdziemy. +Joshua Joz 6 1 17 Jakośmy we wszem byli posłuszni Mojżeszowi, tak będziem posłuszni i tobie: tylko niech Pan, Bóg twój, będzie z tobą, jako był z Mojżeszem. +Joshua Joz 6 1 18 Ktoby się sprzeciwił ustom twoim, a nie byłby posłuszny wszystkim mowom, które mu przykażesz, niechaj umrze: tylko ty zmacniaj się, a mężnie sobie poczjiiaj. +Joshua Joz 6 2 1 Posłał tedy Jozue, syn Nun, z Setym dwu mężów szpiegów potajemnie, i rzekł im: Idźcie a wypatrujcie ziemię, i miasto Jerycho. Którzy wyszedłszy weszli w dom niewiasty wszetecznéj, imieniem Rahab, i stanęli u niéj. +Joshua Joz 6 2 2 I dano znać królowi Jerycho, i powiedziano: Oto mężowie z synów Izraelowych weszli tu w nocy, żeby wypatrowali ziemię. +Joshua Joz 6 2 3 I posłał król Jerycho do Rahab, mówiąc: Wywiedź męże, którzy przyszli do ciebie i weszli do domu twego; bo szpiegowie są, i wszystkę ziemię wypatrować przyszli. +Joshua Joz 6 2 4 A wziąwszy niewiasta męże, skryła i rzekła: Znam się do tego, przyszli do mnie, alem nie wiedziała, skąd byli: +Joshua Joz 6 2 5 A gdy bramę zamykano, gdy już było ciemno, i oni zaraz wyszli, nie wiem, gdzie poszli: gońcie je prędko, a poimacie je. +Joshua Joz 6 2 6 A ona je wwiodła na altanę domu swego, i nakryła je paździerzem lnu, które tam było. +Joshua Joz 6 2 7 A ci, którzy byli posłani, ścigali je drogą, która wiedzie do brodu Jordanu: a gdy oni wyszli, wnet zamkniono bramę. +Joshua Joz 6 2 8 Jeszcze byli nie zasnęli, którzy się kryli, a oto niewiasta wstąpiła do nich, i rzekła: +Joshua Joz 6 2 9 Wiem, że Pan dał wam ziemię; albowiem przypadł strach wasz na nas, że zemdleli wszyscy obywatele ziemie. +Joshua Joz 6 2 10 Słyszeliśmy, że Pan wysuszył wody morza czerwonego na wejście wasze, kiedyście wyszli z Egiptu, i coście uczynili dwiema królom Amorrejczyków, którzy byli za Jordanem: Sehon i Og, któreście pobili. +Joshua Joz 6 2 11 A to słysząc polękaliśmy się, i zemdlało serce nasze, i nie ostał się w nas duch na przyjście wasze; bo Pan, Bóg wasz, sam jest Bóg na niebie wzgórę i na ziemi nisko. +Joshua Joz 6 2 12 Przetóż teraz przysiężcie mi przez Pana: iż jakom ja nad wami użyła miłosierdzia, tak i wy abyście uczynili z domem ojca mojego, i dajcie mi znak pewny, +Joshua Joz 6 2 13 Że zachowacie żywo ojca mego i matkę, bracią i siostry moje i wszystko, co ich jest: a wyzwolicie dusze nasze od śmierci. +Joshua Joz 6 2 14 Którzy odpowiedzieli jéj: Dusza nasza niechaj będzie za was na śmierć, wszakże, jeźli nas nie wydasz: a gdy nam Pan da ziemię, okażemy nad tobą miłosierdzie i prawdę. +Joshua Joz 6 2 15 Spuściła je tedy na powrozie z okna; bo dom jéj był przy murze. +Joshua Joz 6 2 16 I rzekła im: Wstąpcie na góry, aby snadź was nie potkali wracający się: a tam się kryjcie przez trzy dni, aż się wrócą, a tak pójdziecie drogą waszą. +Joshua Joz 6 2 17 Którzy rzekli do niéj: Będziem wolni od tej przysięgi, którąś nas poprzysięgła: +Joshua Joz 6 2 18 Jeźli gdy wnidziemy do téj ziemie, znakiem będzie ten powrózek czerwony, a uwiążesz go w oknie, z któregoś nas spuściła: a ojca twego i matkę i bracią, i wszystkę twą rodzinę zgromadzisz do domu swego. +Joshua Joz 6 2 19 Kto ze drzwi domu twego wynidzie, krew jego będzie na głowę jego, a my będziem niewinni: ale krew wszystkich, którzy z tobą w domu będą, obróci się na głowę naszę, jeźli się ich kto dotknie. +Joshua Joz 6 2 20 Ale jeźli nas będziesz chciała wydać, i tę mowę objawić, będziem wolni od téj przysięgi, którąś nas poprzysięgła. +Joshua Joz 6 2 21 A ona odpowiedziała: Jakoście rzekli, tak niechaj będzie. I puściwszy je aby poszli, uwiązała powrózek czerwony w oknie. +Joshua Joz 6 2 22 A oni idąc przyszli do gór i mieszkali tam przez trzy dni, aż się wrócili ci, którzy gonili; bo naszukawszy się po wszystkich drogach, nie naleźli ich. +Joshua Joz 6 2 23 Którzy gdy weszli w miasto, wrócili się, i zstąpili szpiegowie z góry: a przeprawiwszy się przez Jordan przyszli do Jozuego, syna Nun, i powiedzieli mu wszystko, co się im było przydało. +Joshua Joz 6 2 24 I rzekli: Dał Pan wszystkę tę ziemię w ręce nasze, i upadli od strachu wszyscy obywatele jéj. +Joshua Joz 6 3 1 Wstawszy tedy Jozue w nocy, ruszył się z obozem: a wyciągnąwszy z Setym, przyszli do Jordanu, on i wszyscy synowie Izraelowi i mieszkali tam trzy dni. +Joshua Joz 6 3 2 Które gdy minęły, przeszli woźniowie przez pośród obozu, +Joshua Joz 6 3 3 Wołając i mówiąc: Gdy ujrzycie skrzynię przymierza Pana, Boga waszego, i kapłany rodu Lewitskiego niosące ją, wy się téż ruszcie, a idźcie za idącymi wprzód: +Joshua Joz 6 3 4 A niechaj będzie plac między wami a między skrzynią na dwa tysiące łokci, abyście zdaleka mogli widzieć i wiedzieć, którą drogą iść macie; boście przedtem nią nie chodzili: a strzeżcie się, abyście się nie przybliżali do skrzynie. +Joshua Joz 6 3 5 I rzekł Jozue do ludu: Poświęćcie się; bo jutro Pan uczyni między wami cuda. +Joshua Joz 6 3 6 I rzekł do kapłanów: Weźmijcie skrzynię przymierza, a idźcie przed ludem. Którzy czyniąc dosyć rozkazaniu, wzięli i szli przed nimi. +Joshua Joz 6 3 7 I rzekł Pan do Jozuego: Dziś cię pocznę wywyższać przede wszystkim Izraelem, aby wiedzieli, iż jakom był z Mojżeszem, takem jest i z tobą. +Joshua Joz 6 3 8 A ty rozkaż kapłanom, którzy niosą skrzynię przymierza, a rzecz im: Gdy wnidziecie w część wody Jordanu, stańcie w niéj. +Joshua Joz 6 3 9 I rzekł Jozue do synów Izraelowych: Przystąpcie sam a słuchajcie słowa Pana, Boga waszego, +Joshua Joz 6 3 10 I zaś: Po tem, pry, poznacie, że Pan, Bóg żywiący, jest w pośrodku was, i wytraci przed oczyma waszemi Chananejczyka i Hetejczyka, Hewejczyka i Pherezejczyka, Gergezejczyka téż i Jebuzejczyka i Amorrejczyka. +Joshua Joz 6 3 11 . Oto skrzynia przymierza Pana wszéj ziemie pójdzie przed wami przez Jordan. +Joshua Joz 6 3 12 Nagotujcież dwanaście mężów z pokolenia Izraelowego, po jednemu z każdego pokolenia, +Joshua Joz 6 3 13 A gdy położą stopy nóg swoich kapłani, którzy niosą skrzynię Pana, Boga wszéj ziemie, w wodzie Jordanowéj, wody, które są poniżéj, zbieżą i opadną: a które powyż idą, w jednéj kupie się zastanowią. +Joshua Joz 6 3 14 Wyszedł tedy lud z namiotów swych, aby przeszedł Jordan: a kapłani, którzy nieśli skrzynię przymierza, szli przed nim. +Joshua Joz 6 3 15 A gdy oni weszli w Jordan, a nogi ich w części wody omoczone były, (a Jordan brzegi łoża swego czasu żniwa był napełnił), +Joshua Joz 6 3 16 Stanęły wody zciekające na jednem miejscu, i jako góra podnosząc się widziane były daleko, od miasta, które zowią Adom, aż do miejsca Sarthan: a które były niższe, do morza pustynie, (które teraz martwem zowią) spłynęły, aż do szczętu ustały. +Joshua Joz 6 3 17 A lud szedł na przeciwko Jerychowi; a kapłani, którzy nieśli skrzynię przymierza Pańskiego, stali na suchéj ziemi wpośród Jordanu przepasani, aż wszystek lud przez suche łoże przechodził. +Joshua Joz 6 4 1 Którzy gdy przeszli, rzekł Pan do Jozuego: +Joshua Joz 6 4 2 Obierz dwanaście mężów, po jednemu z każdego pokolenia: +Joshua Joz 6 4 3 A rozkaż im, aby wzięli z pośrodku łoża Jordanu, gdzie stały nogi kapłanów, dwanaście najtwardszych kamieni, które położycie na miejscu obozu, gdzie rozbijecie namioty téj nocy. +Joshua Joz 6 4 4 I wezwał Jozue dwanaście mężów, które wybrał z synów Izraelowych, po jednemu z każdego pokolenia. +Joshua Joz 6 4 5 I rzekł do nich: Idźcie przed skrzynię Pana, Boga waszego, do pośrodku Jordanu, a wynieście ztamtąd każdy po jednym kamieniu na ramionach waszych, według liczby synów Izraelowych: +Joshua Joz 6 4 6 Aby był znak wpośród was: a gdy was będą pytać synowie wasi jutro, mówiąc: Co znaczy kamienie? +Joshua Joz 6 4 7 Odpowiecie im: Ustały wody Jordanowe przed skrzynią przymierza Pańskiego, gdy szła przezeń: i dlatego położono te kamienie na pamiątkę synów Izraelowych, aż na wieki. +Joshua Joz 6 4 8 Uczynili tedy synowie Izraelowi tak, jako im rozkazał Jozue, niosąc z pośrodku Jordanowego łoża dwanaście kamieni, jako mu był Pan rozkazał, według liczby synów Izraelowych, aż na miejsce, na którem się obozem położyli, i tam je pokładli. +Joshua Joz 6 4 9 Drugie téż dwanaście kamieni położył Jozue na śród łoża Jordanu, kędy stali kapłani, którzy nieśli skrzynię przymierza: i są tam aż do teraźniejszego dnia. +Joshua Joz 6 4 10 A kapłani, którzy nieśli skrzynię, stali wpośród Jordanu, aż się wypełniło wszystko, co Jozuemu, żeby mówił do ludu, przykazał był Pan, i powiedział mu Mojżesz. I śpieszył się lud i przeszedł. +Joshua Joz 6 4 11 A gdy wszyscy przeszli, przeszła i skrzynia Pańska, i kapłani szli przed ludem, +Joshua Joz 6 4 12 Synowie téż Ruben i Gad, i pół pokolenia Manasse, szli zbrojno przed synami Izraelowymi, jako im był Mojżesz przykazał. +Joshua Joz 6 4 13 I czterdzieści tysięcy ludzi walecznych, hufcami i klinami szli po równinach i polach miasta Jerycha. +Joshua Joz 6 4 14 Onego dnia uwielbił Pan Jozuego przede wszystkim Izraelem, aby się go bah, jako się bali Mojżesza, póki żył. +Joshua Joz 6 4 15 I rzekł do niego: +Joshua Joz 6 4 16 Przykaż kapłanom, którzy niosą skrzynię przymierza, aby wystąpili z Jordanu. +Joshua Joz 6 4 17 Który przykazał im, mówiąc: Wystąpcie z Jordanu. +Joshua Joz 6 4 18 A gdy wystąpili, niosąc skrzynię przymierza Pańskiego, i suchą ziemię deptać poczęli, wróciły się wody Jordanu do łoża swego i płynęły, jako przedtem zwykły były. +Joshua Joz 6 4 19 A lud wyszedł z Jordanu dziesiątego dnia miesiąca pierwszego, i położyli się obozem w Galgalach, na wschodnią stronę miasta Jerycha. +Joshua Joz 6 4 20 Dwanaście téż kamieni, które z Jordanowego łoża wzięli byli, postawił Jozue w Galgalach, +Joshua Joz 6 4 21 I rzekł do synów Izraelowych: Kiedy spytają synowie wasi jutro ojców swych, i rzeką im: Co znaczy to kamienie? +Joshua Joz 6 4 22 Nauczycie ich i rzeczecie: Przez suche łoże przeszedł Izrael Jordan ten: +Joshua Joz 6 4 23 Gdy osuszył Pan, Bóg wasz, wody jego przed oczyma waszemi, ażeście przeszli: +Joshua Joz 6 4 24 Jako był pierwéj uczynił na czerwonem morzu, które osuszył, ażeśmy przeszli: +Joshua Joz 6 4 25 Aby poznały wszystkie narody ziemskie przemocną rękę Pańską, a żebyście się i wy bali Pana, Boga waszego, po wszystek czas. +Joshua Joz 6 5 1 Gdy tedy usłyszeli wszyscy królowie Amorrejczyków, którzy mieszkali za Jordanem ku zachodu słońca, i wszyscy królowie Chanaan, którzy dzierżeli bliskie wielkiego morza miejsca, że wysuszył Pan wody Jordanowe przed synmi Izraelowymi, aż przeszli: upadło serce ich, i nie został w nich duch, bojących się wejścia synów Izraelowych. +Joshua Joz 6 5 2 Tego czasu rzekł Pan do Jozuego: Uczyń sobie noże kamienne, a obrzeżesz powtóre syny Izraelowe. +Joshua Joz 6 5 3 Uczynił, co Pan kazał, i obrzezał syny Izraelowe na pagórku odrzezków. +Joshua Joz 6 5 4 A ta jest przyczyna wtórego obrzezania: Wszystek lud, który wyszedł z Egiptu, płci męzkiéj, wszyscy wojenni mężowie pomarli na puszczy, przez bardzo wielkie krążenie drogi: którzy wszyscy byli obrzezani. +Joshua Joz 6 5 5 A lud, który się urodził na puszczy, +Joshua Joz 6 5 6 Przez czterdzieści lat drogi bardzo szerokiéj pustynie, był nieobrzezany: aż wymarli ci, którzy nie słuchali głosu Pańskiego, i którym przedtem przysiągł był, żeby im nie ukazał ziemię mlekiem i miodem płynącą. +Joshua Joz 6 5 7 Tych synowie nastąpili na miejsce ojców, i od Jozuego obrzezani są: ponieważ jako się urodzili, w odrzezku byli, ani ich żaden na drodze był obrzezał. +Joshua Joz 6 5 8 A gdy byli wszyscy obrzezani, mieszkali na temże miejscu obozu, aż się wygoili. +Joshua Joz 6 5 9 I rzekł Pan do Jozuego: Dzisiaj zdjąłem z was zelżywość Egipską: i nazwano imię onego miejsca Galgala, aż do dnia teraźniejszego. +Joshua Joz 6 5 10 I mieszkali synowie Izraelowi w Galgalach, i czynili Phase czternastego dnia miesiąca ku wieczoru na polach Jerycho. +Joshua Joz 6 5 11 I jedli zboże ziemie drugiego dnia, przaśny chleb i prażmo tegoż roku. +Joshua Joz 6 5 12 I przestała Manna, skoro poczęli jeść zboże ziemie, ani używali więcéj synowie Izraelowi onego pokarmu, ale jedli ze zboża ziemie Chananejskiéj roku tego. +Joshua Joz 6 5 13 A gdy Jozue był na polu miasta Jerycha, podniósł oczy i ujrzał męża stojącego przeciwko jemu, dzierżącego dobyty miecz, i szedł do niego, i rzekł: Nasześ, czyli nieprzyjacielski? +Joshua Joz 6 5 14 A on odpowiedział: Nie, alem jest hetman wojska Pańskiego, i terazem przyszedł. +Joshua Joz 6 5 15 Upadł Jozue twarzą na ziemię, i pokłoniwszy się, rzekł: Co Pan mój mówi do sługi swego? +Joshua Joz 6 5 16 A on: Zzuj, pry, obuwie twoje z nóg twoich; bo miejsce, na którem stoisz, święte jest. I uczynił Jozue, jako mu było rozkazano. +Joshua Joz 6 6 1 A Jerycho zamknione było, i opatrzone dla bojaźni synów Izraelowych, i żaden wyniść nie śmiał albo wniść. +Joshua Joz 6 6 2 I rzekł Pan do Jozuego: Otom dał w ręce twe Jerycho i króla jego i wszystkie męże mocne. +Joshua Joz 6 6 3 Obchodźcie miasto wszyscy mężowie waleczni raz na dzień: a tak czynić będziecie przez sześć dni. +Joshua Joz 6 6 4 A siódmego dnia kapłani niechaj wezmą siedm trąb, których używają w Jubileusz, a niech idą przed skrzynią przymierza: i siedmkroć obejdziecie miasto, a kapłani będą trąbić w trąby. +Joshua Joz 6 6 5 A gdy zabrzmi głos trąby dłuższy i drobniejszy, i w uszach się waszych rozlegać będzie, krzyknie wszystek lud okrzykiem wielkim, a upadną z gruntu mury miejskie, i wnidzie każdy w miasto tem miejscem, przeciw któremu stał. +Joshua Joz 6 6 6 Wezwał tedy Jozue, syn Nun, kapłanów, i rzekł do nich: Weźmijcie skrzynię przymierza, a siedm innych kapłanów niechaj wezmą siedm trąb Jubileuszów, a niech idą przed skrzynią Pańską. +Joshua Joz 6 6 7 Do ludu téż rzekł: Idźcie, a obejdźcie miasto, idąc zbrojni przed skrzynią Pańską. +Joshua Joz 6 6 8 A gdy słowa skończył Jozue, i siedm kapłanów siedmią trąb trąbili przed skrzynią przymierza Pańskiego, +Joshua Joz 6 6 9 A wszystko wojsko zbrojne szło wprzód, ostatek ludu pospolitego szedł za skrzynią, a trąbienie się po wszech miejscach rozlegało. +Joshua Joz 6 6 10 A przykazał był Jozue ludowi, mówiąc: Nie będziecie wołać, ani usłyszan będzie głos wasz, ani żadna mowa z ust waszych nie wynidzie, aż przyjdzie dzień, którego wam rzekę: Wołajcie, a krzyczcie. +Joshua Joz 6 6 11 Obchodziła tedy skrzynia Pańska miasto raz na dzień, a wróciwszy się do obozu, została tam. +Joshua Joz 6 6 12 Gdy tedy Jozue wstał w nocy, wzięli kapłani skrzynię Pańską, +Joshua Joz 6 6 13 I siedm z nich siedm trąb, których w Jubileuszu używają, i szli przed skrzynią Pańską, chodząc i trąbiąc: a lud zbrojny szedł przed nimi, a ostatek ludu pospolitego szedł za skrzynią, a trąby się rozlegały. +Joshua Joz 6 6 14 I obeszli wtórego dnia miasto jeden raz, i wrócili się do obozu. Tak czynili przez sześć dni. +Joshua Joz 6 6 15 A dnia siódmego wstawszy rano, obeszli miasto jako sporządzono było, siedmkroć. +Joshua Joz 6 6 16 A gdy za siódmem obejściem trąbili kapłani w trąby, rzekł Jozue do wszystkiego Izraela: Krzyczcie; bo wam Pan dał miasto. +Joshua Joz 6 6 17 I niech to miasto będzie Anathema, i wszystko, co w niem jest Panu: sama Rahab nierządnica niech zostanie żywa, ze wszystkimi, którzy są z nią w domu; albowiem zataiła posły, któreśmy byli posłali. +Joshua Joz 6 6 18 A wy się ostrzegajcie, abyście z tych rzeczy, o których rozkazano, niczego nie tykali, i bylibyście winni przestępstwa, a wszystek obóz Izraelski byłby pod grzechem i zamięszany. +Joshua Joz 6 6 19 A cokolwiek będzie złota i śrebra i naczynia miedzianego i żelaza, to Panu niechaj będzie poświęcono, do skarbów jego odłożone. +Joshua Joz 6 6 20 Gdy tedy wszystek lud krzyczał, a w trąby trąbiono, skoro w uszach mnóstwa głos i trąbienie zabrzmiało, natychmiast mury upadły: i wszedł każdy przez miejsce, które przeciw niemu było, i wzięli miasto. +Joshua Joz 6 6 21 I pobili wszystko, co w niem było, od męża aż do nieAviasty, od dziecięcia aż do starego: woły téż i owce i osły wszystkie paszczeką miecza pobili. +Joshua Joz 6 6 22 A dwiema mężom, którzy szpiegami byli posłani, rzekł Jozue: Wnidźcie do domu niewiasty nierządnice, a wywiedźcie ją i wszystko, co jéj jest, jakoście jej przysięgą potwierdzili. +Joshua Joz 6 6 23 I wszedłszy młodzieńcy, wywiedli Rahab i rodzice jéj i bracią téż i wszystek sprzęt i naród jéj, i za obozem Izraelowym kazali mieszkać. +Joshua Joz 6 6 24 A miasto i wszystko, co w niem było, zapalili, oprócz złota i śrebra i naczynia miedzianego i żelaza, które do skarbu Pańskiego oddali. +Joshua Joz 6 6 25 Lecz Rahab nierządnicę i dom ojca jéj i wszystko, co miała, zostawił żywo Jozue, i mieszkali w pośrodku Izraela, aż do teraźniejszego dnia: dlatego że zataiła posły, które był posłał, aby wyszpiegowali Jerycho. +Joshua Joz 6 6 26 Onego czasu wydał klątwę Jozue, mówiąc: Przeklęty mąż przed Panem, któryby wzbudził a zbudował miasto Jerycho. Na pierworodnym swym niech założy grunty jego, a na ostatecznym z dzieci niech postawi bramy jego. +Joshua Joz 6 6 27 I był Pan z Jozuem, a imię jego rozsławiło się po wszystkiéj ziemi. +Joshua Joz 6 7 1 A synowie Izraelowi przestąpili przykazania, i przywłaszczyli z przeklęctwa; bo Achan, syn Charmi, syna Zabdy, syna Zare, z pokolenia Juda, wziął nieco z rzeczy przeklętych: i rozgniewał się Pan na syny Izraelowe. +Joshua Joz 6 7 2 I gdy posłał Jozue z Jerycha męże przeciwko Haj, które jest podle Bethawen, na wschód na stronę miasteczka Bethel, rzekł im: Idźcie, a wypatrujcie ziemię: którzy czyniąc dosyć rozkazaniu, wypatrzyli Haj. +Joshua Joz 6 7 3 A wróciwszy się, rzekli mu: Niechaj nie ciągnie wszystek lud, ale dwa albo trzy tysiące mężów niech idą, a zgładzą miasto: czemu wszystek lud próżno trudzić się ma przeciw trosze nieprzyjaciół? +Joshua Joz 6 7 4 Ciągnęło tedy trzy tysiące waleczników, którzy wnet tył podawszy, +Joshua Joz 6 7 5 Porażeni są od mężów miasta Haj, i poległo z nich trzydzieści i sześć mężów: i gonili je nieprzyjaciele od bramy aż do Sabarym, i bili je uciekające z góry: i ulękło się serce ludu i rozpłynęło się jako woda. +Joshua Joz 6 7 6 A Jozue rozdarł odzienie swoje, i padł na twarz na ziemię przed skrzynią Pańską, aż do wieczora, tak sam jako i wszyscy starsi Izraelowi: i posypali prochem głowy swoje. +Joshua Joz 6 7 7 I rzekł Jozue : Ach, Panie Boże, nacoś chciał ten lud przewieść przez rzekę Jordan, żebyś nas wydał w ręce Amorrejczyka, i wygładził? Obychżeśmy byli, jakośmy poczęli, mieszkali za Jordanem. +Joshua Joz 6 7 8 Mój Panie Boże, co rzekę, widząc Izraela nieprzyjaciołom swym tył podającego? +Joshua Joz 6 7 9 Usłyszą Chananejczykowie i wszyscy obywatele ziemie, a społecznie się skupiwszy, obtoczą nas, i wygładzą imię nasze z ziemie: a cóż uczynisz wielkiemu imieniowi twemu? +Joshua Joz 6 7 10 I rzekł Pan do Jozuego: Wstań, przecz leżysz twarzą na ziemi? +Joshua Joz 6 7 11 Zgrzeszył Izrael, i przestąpił przymierze moje: i wzięli z przeklęctwa, i pokradli i skłamali, i skryli między naczyniem swojem. +Joshua Joz 6 7 12 Ani będzie mógł ostać Izrael przed nieprzyjaciółmi swymi, i będzie uciekał przed nimi; bo splugawiony jest przeklęctwem: nie będę daléj z wami, aż wyniszczycie tego, który grzechu tego winien jest. +Joshua Joz 6 7 13 Wstań, poświęć lud, a rzecz im: Poświęćcie się na jutro; to bowiem mówi Pan, Bóg Izraelów: Przeklęctwo w pośród ciebie jest, Izraelu: nie będziesz mógł stać przed nieprzyjaciółmi twymi, aż będzie wygładzon z ciebie, który się tym grzechem splugawił. +Joshua Joz 6 7 14 A przystępować będziecie rano, każdy według pokoleń waszych: a któregokolwiek pokolenie los najdzie, przystąpi według plemion swoich, a plemię według domów, a dom według mężów. +Joshua Joz 6 7 15 A ktokolwiek się w tym grzechu najdzie, spalon będzie ogniem ze wszystką majętnością swą, iż przestąpił przymierze Pańskie i uczynił niegodną rzecz w Izraelu. +Joshua Joz 6 7 16 A tak Jozue wstawszy rano, przywiódł Izraela, według pokolenia ich, i nalazło się pokolenie Juda. +Joshua Joz 6 7 17 Które gdy wedle familii swéj przywodzono, nalazła się familia Zare: tę téż po domiech przywodząc, nalazł Zabdy. +Joshua Joz 6 7 18 Którego dom podzieliwszy na każdego męża, nalazł Achan, syna Charmi, syna Zabdy, syna Zare, z pokolenia Juda. +Joshua Joz 6 7 19 I rzekł Jozue do Achana: Synu mój, daj chwałę Panu, Bogu Izraelowemu, a wyznaj, i powiedz mi, coś uczynił, nie taj. +Joshua Joz 6 7 20 I odpowiedział Achan Jozuemu, i rzekł mu: Prawdziwiem ja zgrzeszył Panu, Bogu Izraelowemu, i tak a takem uczynił. +Joshua Joz 6 7 21 Ujrzałem bowiem między korzyścią płaszcz karmazynowy bardzo dobry i dwieście syklów śrebra i pręt złoty, pięćdziesiąt syklów ważący, i ułakomiwszy się wziąłem, i skryłem w ziemi przeciw pośrodku namiotu mego, i śrebrom wykopawszy ziemię zakrył. +Joshua Joz 6 7 22 Posłał tedy Jozue sługi, którzy bieżawszy do namiotu jego, naleźli wszystkie rzeczy, skryte na onemże miejscu, i śrebro pospołu. +Joshua Joz 6 7 23 I wziąwszy z namiotu przynieśli je do Jozuego i do wszystkich synów Izraelowych, i porzucili przed Panem. +Joshua Joz 6 7 24 Wziąwszy tedy Jozue Achana, syna Zare, i śrebro i płaszcz i pręt złoty, syny téż i córki jego, woły i osły i owce, i sam namiot i wszystek sprzęt: (i wszystek Izrael z nim) i wiedli ich do doliny Achor. +Joshua Joz 6 7 25 Kędy rzekł Jozue: Iżeś nas potrwożył, niechże cię wytraci Pan tego dnia. I ukamionował go wszystek Izrael: i wszystko, co było jego, ogniem spalono. +Joshua Joz 6 7 26 I zgromadzili na nim wielką kupę kamienia, która trwa aż do dnia dzisiejszego, i odwróciła się zapalczywość Pańska od nich: i nazwano imię miejsca onego: Dolina Achor aż po dziś dzień. +Joshua Joz 6 8 1 I rzekł Pan do Jozuego: Nie bój się, ani się lękaj: weźmij z sobą wszystek lud wojenny, a wstawszy ciągnij do miasta Haj: otom dał w rękę twoje króla jego i lud i miasto i ziemię. +Joshua Joz 6 8 2 I uczynisz miastu Haj i królowi jego, jakoś uczynił Jerychowi i królowi jego: a korzyść i wszystko bydło rozbierzcie sobie: zasadź zasadzkę miastu za niem. +Joshua Joz 6 8 3 I wstał Jozue i wszystko wojsko waleczników z nim, aby ciągnęli do Haj: a wybrawszy trzydzieści tysięcy mocnych mężów posłał nocą. +Joshua Joz 6 8 4 I rozkazał im mówiąc: Uczyńcie zasadzkę za miastem: ani odchodźcie daléj, i będziecie wszyscy gotowi. +Joshua Joz 6 8 5 A ja i ostatek ludu, który zemną jest, przystąpimy z czoła przeciw miastu: a gdy wynidą przeciw nam, jakośmy przedtem uczynili, ucieczemy, i tył podamy: +Joshua Joz 6 8 6 Aż goniący opodal od miasta zaciągną się; bo będą rozumieć, że uciekamy jako pierwéj. +Joshua Joz 6 8 7 A tak gdy my będziem uciekać, a oni gonić, wstaniecie z zasadzki, i burzyć będziecie miasto: i da je Pan, Bóg wasz, w ręce wasze. +Joshua Joz 6 8 8 A wziąwszy zapalcie je, i tak wszystko uczyńcie, jakom rozkazał. +Joshua Joz 6 8 9 I odprawił je, i poszli na miejsce zasadzki, i usiedli między Bethel i Haj, na zachodnią stronę miasta Haj: a Jozue nocy onéj został w pośrodku ludu. +Joshua Joz 6 8 10 I wstawszy rano uszykował towarzysze, i szedł z starszymi na czele wojska, obtoczony posiłkiem waleczników. +Joshua Joz 6 8 11 A gdy przyszli i przystąpili przeciw miastu, stanęli na północnéj stronie miasta, między którem a nimi była dolina w pośrodku. +Joshua Joz 6 8 12 A obrał był pięć tysięcy mężów, i położył je na zasadzce między Bethel i Haj, z zachodniej strony tegoż miasta. +Joshua Joz 6 8 13 A inne wszystko wojsko ku północy się szykowało, tak iż ostateczni onego ludu zachodniéj strony miasta dosięgali. Szedł tedy Jozue nocy onéj i stanął w pośrodku doliny. +Joshua Joz 6 8 14 Co gdy ujrzał król Haj, pośpieszył się rano, i wyszedł ze wszystkiem wojskiem miasta, i obrócił szyk ku puszczy, nie wiedząc, że w tył zataiła się zasadzka. +Joshua Joz 6 8 15 A Jozue i wszystek Izrael ustąpił z miejsca, zmyślając bojaźń, i uciekając drogą pustynie. +Joshua Joz 6 8 16 A oni okrzyk uczyniwszy społem, i jeden drugiemu serca dodając, pogonią uczynili za nimi. +Joshua Joz 6 8 17 A gdy odeszli od miasta, a nie został i jeden w mieście Haj i Bethel, któryby nie gonił Izraela, (jako byli wybiegli zostawiwszy miasta otworzone), +Joshua Joz 6 8 18 Rzekł Pan do Jozuego: Podnieś puklerz, który w ręce twéj jest przeciw miastu Haj ; bo je tobie dam. +Joshua Joz 6 8 19 A gdy podniósł puklerz przeciwko miastu, zasadzka, która się była zataiła, powstała zaraz: i ubieżawszy miasto, wzięli i zapalili je. +Joshua Joz 6 8 20 A mężowie miasta, którzy gonili Jozuego, obejrzawszy się, a ujrzawszy dym miasta, że aż do nieba wstępuje, nie mogli daléj tam i sam się rozbieżeć: zwłaszcza, że ci, którzy wrzkomo uciekali i mieli się ku puszczy, przeciwko goniącym mężnie się zastawili. +Joshua Joz 6 8 21 A widząc Jozue i wszystek Izrael, że miasto wzięto, a że dym z miasta wychodził, wróciwszy się poraził męże Haj. +Joshua Joz 6 8 22 Bo téż i oni, którzy byli wzięli i zapalili miasto, wybieżawszy z miasta przeciw swoim, jęli bić nieprzyjaciele w pośrodku zamknione. Gdy tedy z obu stron nieprzyjaciele bito, tak iż żaden z tak wielkiego ludu nie uszedł: +Joshua Joz 6 8 23 Króla téż miasta Haj poimali żywo i przywiedli do Jozuego. +Joshua Joz 6 8 24 A tak gdy byli pobici wszyscy, którzy Izraela ciągnącego ku puszczy gonili, i na temże miejscu od miecza polegli, wróciwszy się synowie Izraelowi, zburzyli miasto. +Joshua Joz 6 8 25 A było tych, którzy tego dnia polegli, od męża aż do niewiasty, dwanaście tysięcy człowieka, wszystkich miasta Haj. +Joshua Joz 6 8 26 A Jozue nie spuścił ręki swéj, którą był wzgórę podniósł, trzymając puklerz, aż pobito wszystkie obywatele Haj. +Joshua Joz 6 8 27 A bydło i korzyść miasta podzielili między się synowie Izraelowi jako był Pan przykazał Jozuemu. +Joshua Joz 6 8 28 Który zapalił miasto i uczynił z niego mogiłę wieczną: +Joshua Joz 6 8 29 Króla téż jego obiesił na szubienicy aż do wieczora i do zachodu słońca. I przykazał Jozue, i zjęto trupa jego z krzyża, i porzucili w samem wejściu miasta, nakładłszy nań wielką kupę kamienia, która trwa aż do dnia dzisiejszego. +Joshua Joz 6 8 30 Tedy Jozue zbudował ołtarz Panu, Bogu Izraelowemu, na górze Hebal: +Joshua Joz 6 8 31 Jako był przykazał Mojżesz, sługa Pański, synom Izraelowym, i napisano jest w księgach zakonu Mojżeszowego, ołtarz z kamienia nieciosanego, którego się żelazo nie tknęło : i ofiarował na nim całopalenia Panu, i ofiarował ofiary zapokojne. +Joshua Joz 6 8 32 I napisał na kamieniach powtórzenie prawa zakonu Mojżeszowego, który on był sporządził przed synmi Izraelowymi. +Joshua Joz 6 8 33 A wszystek lud i starsi i książęta i sędziowie stali po obu stron skrzynie przed oczyma kapłanów, którzy nosili skrzynię przymierza Pańskiego, jako przychodzień, tak i obywatel: połowica ich podle góry Garyzym, a połowica podle góry Hebal, jako był przykazał Mojżesz, sługa Pański: a najprzód błogosławił ludowi Izraelowemu. +Joshua Joz 6 8 34 Potem czytał wszystkie słowa błogosławieństwa i przeklęctwa, i wszystko, co napisano w księgach zakonu, +Joshua Joz 6 8 35 Nic z tych rzeczy, które Mojżesz był kazał, nie opuścił niedotknionego: ale wszystko powtórzył przede wszytkiem zgromadzeniem Izraelowem, przed niewiastami i dziatkami i przychodniami, którzy mieszkali między nimi. +Joshua Joz 6 9 1 Co gdy usłyszeli wszyscy królowie za Jordanem, którzy mieszkali po górach i polach na pomorzu i brzegu wielkiego morza, ci téż, którzy mieszkali przy Libanie, Hetejczyk i Amorrejczyk, Chananejczyk, Pherezejczyk i Hewejczyk i Jebuzejczyk, +Joshua Joz 6 9 2 Zebrali się pospołu, aby walczyli preciw Jozuemu i Izraelowi, jednem sercem i jedną wolą. +Joshua Joz 6 9 3 Ale ci, którzy mieszkali w Gabaonie, słysząc wszystko, co uczynił Jozue w Jerycho i Haj: +Joshua Joz 6 9 4 I chytrze myśląc nabrali sobie żywności, stare wory na osły włożywszy, i łagwice skórzane winne podarte i pozszywane, +Joshua Joz 6 9 5 I boty bardzo wiotche, które na znak starości łatami zszyte były, obleczeni w odzienie stare: chleb téż, który na podróżną strawę nieśli, był twardy i w kęsy podrobiony: +Joshua Joz 6 9 6 I przyszli do Jozuego, który na ten czas mieszkał w obozie w Galgali, i rzekli mu i społem szystkiemu Izraelowi: Z dalekiéj ziemie przyszliśmy, pokój z wami uczynić pragnąc. I odpowiedzieli mężowie Izraelscy do nich i rzekli: +Joshua Joz 6 9 7 Byście snadź w ziemi, która nam losem należy, nie mieszkali, i nie moglibyśmy z wami przymierza uczynić. +Joshua Joz 6 9 8 A oni do Jozuego: Słudzy, pry, twoi jesteśmy. Którym rzekł Jozue: Coście wy wżdy zacz? i zkądeście przyszli? +Joshua Joz 6 9 9 Odpowiedzieli: Z ziemie bardzo dalekiéj przyszli słudzy twoi do ciebie w imię Pana, Boga twego; bośmy słyszeli sławę mocy jego, wszystko, co uczynił w Egipcie: +Joshua Joz 6 9 10 I dwiema królom Amorrejczyków, którzy byli za Jordanem, Sehonowi, królowi Hesebon i Og, królowi Bazan, który był w Astaroth. +Joshua Joz 6 9 11 I rzekli nam starsi i wszyscy obywatele ziemie naszej: Weźmijcie w ręce żywności dla bardzo dalekiéj drogi, a zabieżcie im i mówcie: Słudzy wasi jesteśmy, uczyńcie z nami przymierze. +Joshua Joz 6 9 12 Oto chleb, gdyśmy wyszli z domów naszych, żebyśmy szli do was, ciepłyśmy wzięli, teraz się zsechł i pokruszył się od wielkiéj starości. +Joshua Joz 6 9 13 Łagwice winne noweśmy napełnili, teraz się popękały, i popróły szaty: i boty, któreśmy oblekli, i które na nogach mamy, dla dalekości dłuższéj drogi wytarły się, a ledwie nie obleciały. +Joshua Joz 6 9 14 Przyjęli tedy z żywności ich, a ust się Pańskich nie pytali. +Joshua Joz 6 9 15 I uczynił Jozue z nimi pokój, i postanowiwszy przymierze obiecał, że nie mieli być pobici: książęta téż ludu przysięgli im. +Joshua Joz 6 9 16 A po trzech dniach po uczynieniu przymierza, usłyszeli, że blisko mieszkali, a między nimi być mieli. +Joshua Joz 6 9 17 I ruszyli obóz synowie Izraelscy, i przyciągnęli do ich miast trzeciego dnia, których te są imiona: Gabaon i Kaphira i Beroth i Karyathyarym. +Joshua Joz 6 9 18 I nie pobili ich, przeto, że im byli przysięgli książęta ludu w imię Pana, Boga Izraelskiego: Szemrał tedy wszystek gmin przeciw książętom. +Joshua Joz 6 9 19 Którzy im odpowiedzieli: Przysięgliśmy im w imię Pana, Boga Izraelowego, a przeto się ich tknąć nie możemy. +Joshua Joz 6 9 20 Ale to im uczynimy: Niech zachowani będą aby żyli, by się na nas gniew Pański nie wzruszył, jeźlibyśmy krzywoprzysięgli: +Joshua Joz 6 9 21 Ale tak niech żywo zostaną, aby na potrzeby wszystkiego pospólstwa drwa rąbali i wodę nosili. A gdy to mówili, +Joshua Joz 6 9 22 Zawołał Jozue Gabaończyków, i rzekł im: Czemuście nas zdradą oszukać chcieli, żeście powiedzieli: Bardzo daleko od was mieszkamy, gdyż w pośrodku nas jesteście? +Joshua Joz 6 9 23 A przetóż pod przeklęctwem będziecie, a nie ustanie z narodu waszego drwa rąbiący i wodę noszący do domu Boga mego. +Joshua Joz 6 9 24 Którzy odpowiedzieli: Oznajmiono nam, sługom twoim, że obiecał Pan, Bóg twój, Mojżeszowi, słudze swemu, żeby podał wam wszystkę ziemię, i wytracił wszystkie obywatele jéj: zlękliśmy się tedy bardzo, i opatrzyliśmy dusze nasze, waszym strachem przypędzeni, i téjeśmy rady użyli. +Joshua Joz 6 9 25 A teraz w ręce twojéj jesteśmy, coć się zda dobrego i słusznego, czyń z nami. +Joshua Joz 6 9 26 Uczynił tedy Jozue, jako był rzekł i wybawił je z ręku synów Izraelowych, żeby ich nie pobito. +Joshua Joz 6 9 27 I postanowił onego dnia, aby oni byli na posłudze wszystkiego ludu i ołtarza Pańskiego, rąbiąc drwa i wodę nosząc, aż do teraźniejszego czasu, na miejscu, któreby był Pan obrał. +Joshua Joz 6 10 1 Co gdy usłyszał Adonisedek, król Jerozolimski, to jest, że wziął Jozue Haj, i zburył je; (bo jako był uczynił Jerychowi i królowi jego, tak téż uczynił Haj i królowi jego), a iż Grabaończycy zbieżeli do Izraela i byli z nim w przymierzu, +Joshua Joz 6 10 2 Zlękł się bardzo; bo wielkie miasto było Gabaon, a jedno z miast królewskich, i większe niźli miasteczko Haj, a wszyscy walecznicy jego bardzo mocni. +Joshua Joz 6 10 3 Posłał tedy Adonisedek, król Jeruzalem do Ohama, króla Hebron, i do Pharama, króla Jerymoth, do Japhia téż, króla Lachis, i do Dabir, króla Eglon, mówiąc: +Joshua Joz 6 10 4 Do mnie przyjedźcie i dajcie pomoc, że dobędziecie Gabaon, czemu zbiegł do Jozuego i do synów Izraelowych. +Joshua Joz 6 10 5 Zebrani tedy jechali pięć królów Amorrejskich: król Jeruzalem, król Hebron, król Jerymoth, król Lachis, król Eglon pospołu z wojski swemi, i położyli się obozem około Gabaon, dobywający go. +Joshua Joz 6 10 6 Lecz obywatele Gabaon, miasta oblężonego, posłali do Jozuego, który na ten czas mieszkał w obozie u Galgali, i rzekli mu: Nie zawściągaj rąk swych od pomocy sług twoich: przyciągnij rychło, a wyzwól nas, i daj pomoc; bo się zjechali przeciwko nam wszyscy królowie Amorrejczyków, którzy mieszkają po górach. +Joshua Joz 6 10 7 I ruszył się Jozue z Galgali, i wszystko wojsko waleczników z nim, mężowie co mocniejsi. +Joshua Joz 6 10 8 I rzekł Pan do Jozuego: Nie bój się ich; bom je podał w ręce twoje: żaden ci się z nich oprzeć nie będzie mógł. +Joshua Joz 6 10 9 Przypadł tedy na nie Jozue z prędka, całą noc ciągnąc z Galgali. +Joshua Joz 6 10 10 I potrwożył je Pan przed obliczem Izraela, i starł porażką wielką w Gabaonie, i gonił je drogą wstępu do Bethoron, i bił aż do Azeki i do Macedy. +Joshua Joz 6 10 11 A gdy uciekali przed synmi Izraelowymi, a byli na zstępowaniu z Bethoron, Pan spuścił na nie kamienie wielkie z nieba aż do Azeki: i pomarło ich daleko więcéj od kamienia gradowego, niż co je mieczem pobili synowie Izraelowi. +Joshua Joz 6 10 12 Mówił tedy Jozue Panu dnia, którego podał Amorrejczyka przed oczyma synów Izraelowych, i rzekł przed nimi: Słońce, przeciw Gabaon nie ruszaj sie, a księżycu przeciw dolinie Ajalon. +Joshua Joz 6 10 13 I stanęło słońce i księżyc, aż się pomścił lud nad nieprzyjacioły swymi. Azaż tego nie napisano w księgach sprawiedliwych? Stanęło tedy słońce w pół nieba i nie pośpieszyło się zapaść przez jeden dzień. +Joshua Joz 6 10 14 Nie był przedtem ani potem tak długi dzień, gdy usłuchał Pan głosu człowieka, i walczył za Izraelem. +Joshua Joz 6 10 15 I wrócił się Jozue ze wszystkim Izraelem do obozu Galgal. +Joshua Joz 6 10 16 Uciekli bowiem byli pięć królów, i skryli się w jaskini miasta Maceda. +Joshua Joz 6 10 17 I dano znać Jozuemu, że naleziono piąci królów kryjących się w jaskini miasta Macedy. +Joshua Joz 6 10 18 Który przykazał towarzyszom, i rzekł: Przywalcie okrutne kamienie do dziury jaskiniéj, a postawcie męże dowcipne, którzyby zamknionych strzegli. +Joshua Joz 6 10 19 A wy nie stójcie, ale gońcie nieprzyjacioły, i ostatniego każdego uciekającego sieczcie, a nie dopuszczajcie im wniść do obrony miast ich, które podał Pan Bóg w ręce wasze. +Joshua Joz 6 10 20 Pobiwszy tedy nieprzyjacioły porażką bardzo wielką, a niemal do szczętu wytraciwszy, ci, którzy mogli ujść Izraela, weszli do miast obronnych. +Joshua Joz 6 10 21 I wróciło się wszystko wojsko do Jozuego do Macedy, gdzie na ten czas obóz leżał, zdrowo i w zupełnéj liczbie: a żaden przeciw synom Izraelowym i gęby otworzyć nie śmiał. +Joshua Joz 6 10 22 I przykazał Jozue, mówiąc: Otwórzcie dziurę jaskiniéj, i wywiedźcie do mnie piąci królów, którzy się w niéj kryją. +Joshua Joz 6 10 23 I uczynili słudzy, jako im było rozkazano: i wywiedli do niego piąci królów z jaskinie: króla Jeruzalem, króla Hebron, króla Jerymoth, króla Lachis, króla Eglon. +Joshua Joz 6 10 24 A gdy byli wywiedzieni przedeń, przyzwał wszystkich mężów Izraelskich, i rzekł do hetmanów wojska, którzy z nim byli: Idźcie i kładźcie nogi na karki tych królów. Którzy gdy poszli, i leżących karki nogami deptali, +Joshua Joz 6 10 25 Zasię rzekł do nich: Nie bójcie się, ani się lękajcie, umacniajcie się, a bądźcie mężni; bo tak uczyni Pan wszystkim nieprzyjaciołom waszym, przeciw którym walczycie. +Joshua Joz 6 10 26 I pobił Jozue i pozabijał je i zawiesił na piąci palach: i wisieli aż do wieczora. +Joshua Joz 6 10 27 A gdy zachodziło słońce, rozkazał towarzyszom, aby je złożyli z szubienic: którzy złożone wrzucili do jaskinie, do któréj się byli pokryli, i położyli na dziurę jéj kamienie okrutne, które trwają aż po dziś dzień. +Joshua Joz 6 10 28 Tegoż téż dnia Macedę wziął Jozue i poraził ją w paszczece miecza, i króla jéj zabił i wszystkie obywatele jéj: nie zostawił w niéj choć małego szczątku, i uczynił królowi Maceda, jako był uczynił królowi Jerycho. +Joshua Joz 6 10 29 I przeszedł ze wszystkim Izraelem z Macedy do Lebny i walczył przeciwko niéj: +Joshua Joz 6 10 30 Którą podał Pan z królem jéj w ręce Izraela: i porazili miasto paszczeką miecza, i wszystkie obywatele jego: nie zostawili w nim żadnego szczątka, i uczynili królowi Lebnéj, jako byli uczynili królowi Jerycho. +Joshua Joz 6 10 31 Z Lebny przeszedł do Lachis ze wszystkim Izraelem, a wojsko w koło uszykowawszy, dobywał go. +Joshua Joz 6 10 32 I dał Pan Lachis w ręce Izraela, i wziął je dnia wtórego, i poraził paszczeką miecza i wszelką duszę, która była w nim, jako był uczynił Lebnie. +Joshua Joz 6 10 33 Tego czasu przysiągł Horam, król Gazer, aby ratował Lachis: którego Jozue poraził ze wszystkim ludem jego aż do szczętu. +Joshua Joz 6 10 34 I przeszedł z Lachis do Eglon, i obległ, +Joshua Joz 6 10 35 I dobył go tegoż dnia: i pobił paszczeką miecza wszystkie dusze, które były w nim, wedle wszystkiego, co był ucynił Lachis. +Joshua Joz 6 10 36 Pociągnął téż ze wszystkim Izraelem z Eglon do Hebron, i walczył przeciw niemu: +Joshua Joz 6 10 37 Wziął je i pobił paszczeką miecza, króla téż jego i wszystkie miasteczka krainy onéj, i wszystkie dusze, które w niej mieszkały: nie zostawił w niéj żadnego szczątku: jako był uczynił Eglon, tak uczynił i Hebron, wszystko co w nim nalazł mieczem wytraciwszy. +Joshua Joz 6 10 38 Ztamtąd wróciwszy się do Dabir, +Joshua Joz 6 10 39 Wziął je, zburzył, króla téż jego i wszystkie okoliczne miasteczka pobił paszczeką miecza: nie zostawił w niem żadnego szczątku: jako był uczynił Hebron i Lebnie i królom ich, tak uczynił Dabir i królowi jego. +Joshua Joz 6 10 40 Poraził tedy Jozue wszystkę ziemię górną i południową i polną, i Asedoth z królmi ich: nie zostawił w niej szczątku żadnego, ale wszystko, co tchnąć mogło, pobił, jako mu był przykazał Pan, Bóg Izraelski, +Joshua Joz 6 10 41 Od Kadesbarne aż do Gazy, wszystkę ziemię Gozen aż do Gabaon. +Joshua Joz 6 10 42 I wszystkie króle i krainy ich za jednem natarciem wziął i zburzył; albowiem Pan, Bóg Izraelski, walczył za nim. +Joshua Joz 6 10 43 I wrócił się ze wszystkim Izraelem na miejsce obozu do Galgala. +Joshua Joz 6 11 1 Co gdy usłyszał Jabin, król Asor, posłał do Jobaba, króla Madon, i do króla Semeron i do króla Achsaph: +Joshua Joz 6 11 2 Do królów téż północnych, którzy mieszkali na górach, i na równinie ku południu Ceneroth, na polach i w krainach Dor wedle morza: +Joshua Joz 6 11 3 Chananejczyka téż od wschodu i zachodu słońca i Amorrejczyka i Hetejczyka i Pherezejczyka i Jebuzejczyka na górach: Hewejczyka téż, który mieszkał pod górą Hermon w ziemi Maspha. +Joshua Joz 6 11 4 I wyciągnęli wszyscy z wojski swemi, lud bardzo wielki, jako piasek, ttóry jest na brzegu morskim, konie téż i wozy niezmiernéj liczby. +Joshua Joz 6 11 5 I zjechali się ci wszyscy królowie w kupę u wód Merom, aby walczyli przeciw Izraelowi. +Joshua Joz 6 11 6 I rzekł Pan do Jozuego: Nie bój się ich; bo jutro o téjże godzinie ja te wszystkie podam na zranienie przed oczyma Izraela: koniom ich żyły poderżniesz, a wozy ogniem popalisz. +Joshua Joz 6 11 7 I przyciągnął Jozue i wszystko wojsko z nim przeciwko im u wód Merom znagła, i przypadli na nie. +Joshua Joz 6 11 8 I dał je Pan w ręce Izraelowi, którzy porazili je i gonili je aż do Sydonu wielkiego, i wód Mazerephoth i pola Masphe, które jest na wschodnią stronę jego: tak pobił wszystkie, że żadnego nie zostawił z nich szczątka. +Joshua Joz 6 11 9 I uczynił, jako mu był Pan przykazał, koniom ich żyły poderżnął, a wozy ogniem spalił. +Joshua Joz 6 11 10 A wróciwszy się zaraz wziął Asor, a króla jego mieczem zabił; bo Asor z starodawna między wszystkiemi królestwy temi przodek trzymał. +Joshua Joz 6 11 11 I wybił wszystkie dusze, które tam mieszkały, nie zostawił w niem szczątku żadnego, ale aż do wytracenia wszystko spustoszył, i miasto samo ogniem zgładził. +Joshua Joz 6 11 12 I wszystkie okoliczne miasta i króle ich poimał, pobił i wyniszczył, jako mu był przykazał Mojżesz, sługa Pański. +Joshua Joz 6 11 13 Oprócz miast, które były na pagórkach i na kopcach położone, inne zapalił lud Izraelski: jedno tylko Asor bardzo obronne ogniem spalił. +Joshua Joz 6 11 14 A wszystkę korzyść tych miast i bydło rozdzielili między się synowie Izraelowi, wszystkie ludzie wybiwszy. +Joshua Joz 6 11 15 Jako był przykazał Pan Mojżeszowi, słudze swemu, tak Mojżesz przykazał Jozuemu, a on wszystko wypełnił: nie opuścił ze wszystkiego przykazania i jednego słowa, które był Pan rozkazał Mojżeszowi. +Joshua Joz 6 11 16 Wziął tedy Jozue wszystkę ziemię górną i południową i ziemię Gosen i równinę i zachodnią stronę i górę Izrael i pola jéj: +Joshua Joz 6 11 17 I część góry, która idzie ku Seir, aż do Baalgad, po równinie Libanu, pod górę Hermon: wszystkie króle ich poimał i poraził i pozabijał. +Joshua Joz 6 11 18 Przez długi czas walczył Jozue przeciwko tym królom. +Joshua Joz 6 11 19 Nie było miasta, któreby się poddało synom Izraelowym, oprócz Hewejczyka, który mieszkał w Gabaon; bo wszystkich walcząc dostał. +Joshua Joz 6 11 20 Albowiem była wola Pańska, aby się zatwardziły serca ich, a walczyli przeciw Izraelowi, i legli, a niegodni byli żadnego miłosierdzia, i wyginęli, jako był przykazał Pan Mojżeszowi. +Joshua Joz 6 11 21 Onego czasu przyszedł Jozue, i wybił Enacym z gór, Hebron i Dabir i z Anab i ze wszelkiéj góry Judy i Izraela, i miasta ich zgładził. +Joshua Joz 6 11 22 Nie zostawił żadnego z pokolenia Enacym w ziemi synów Izraelowych, oprócz miast Gazy i Geth i Azotu, w których samych zostawieni są. +Joshua Joz 6 11 23 Wziął tedy Jozue wszystkę ziemię, jako mówił Pan do Mojżesza, i dał ją w osiadłość synom Izraelowym, według działów, i pokolenia ich, i uspokoiła się ziemia od wojen. +Joshua Joz 6 12 1 Ci są królowie, które pobili synowie Izraelowi, i posiedli ziemię ich za Jordanem na wschód słońca, od potoku Arnon aż do góry Hermon, i wszystkę stronę wschodnią, która patrzy do pustynie. +Joshua Joz 6 12 2 Sehon, król Amorrejski, który mieszkał w Hesebon, panował od Aroer, które leży nad brzegiem potoku Arnon, i połowicy na dolinie, i połowicy Galaad, aż do potoku Jabok, który jest granicą synów Ammonowych. +Joshua Joz 6 12 3 I od pustynie aż do morza Cenerot ku wschodu słońca, i aż do morza pustynie, które jest morze najsłonsze, ku wschodniéj stronie, drogą, która wiedzie do Bethsemoth: i od południowéj strony, która leży pod Asedoth Phasga. +Joshua Joz 6 12 4 Granica Oga, króla Bazan z szczątku Raphaim, który mieszkał w Astaroth i w Edraj, i panował na górze Hermon, i w Salecha, i we wszystkim Bazan, aż do granic +Joshua Joz 6 12 5 Gesury, i Machaty, i połowicy Galaad, granic Sehona, króla Hesebon. +Joshua Joz 6 12 6 Mojżesz, sługa Pański, i synowie Izraelowi pobili je, i dał ziemie ich Mojżesz w osiadłość Rubenitom, i Gaditom, i połowicy pokolenia Manasse. +Joshua Joz 6 12 7 Ci są królowie ziemie, które pobił Jozue i synowie Izraelowi za Jordanem ku zachodniéj stronie od Baalgad, na polu Libanu, aż do góry, któréj część idzie do Seir: i dał ją Jozue w osiadłość pokoleniom Izraelowym, każdemu swój dział. +Joshua Joz 6 12 8 Tak po górach, jako i na równinach i w polach: w Asedoth i na pustyni i na południu był Hetejczyk i Amorrejczyk, Chananejczyk i Herezejczyk, Hewejczyk i Jebuzejczyk. +Joshua Joz 6 12 9 Król Jerycha jeden, król Haj, który jest po boku Bethel, jeden. +Joshua Joz 6 12 10 Król Jeruzalem jeden, król Hebron jeden. +Joshua Joz 6 12 11 Król Jerymoth jeden, król Lachis jeden. +Joshua Joz 6 12 12 Król Eglon jeden, król Gazer jeden. +Joshua Joz 6 12 13 Król Dabir jeden, król Gader jeden. +Joshua Joz 6 12 14 Król Herma jeden, król Herod jeden. +Joshua Joz 6 12 15 Król Lebni jeden, król Odullam jeden. +Joshua Joz 6 12 16 Król Macedy jeden, król Bethel jeden. +Joshua Joz 6 12 17 Król Taphua jeden, król Opher jeden. +Joshua Joz 6 12 18 Król Aphek jeden, król Saron jeden. +Joshua Joz 6 12 19 Król Madon jeden, król Asor jeden. +Joshua Joz 6 12 20 Król Semeron jeden, król Achsaph jeden. +Joshua Joz 6 12 21 Król Thenak jeden, król Magedda jeden, +Joshua Joz 6 12 22 Król Kades jeden, król Jachanan Karmelu jeden. +Joshua Joz 6 12 23 Król Dor, i krainy Dor jeden, król narodów Galgal jeden. +Joshua Joz 6 12 24 Król Thersy jeden: wszystkich królów trzydzieści i jeden. +Joshua Joz 6 13 1 Jozue stary i zeszłego wieku był, i rzekł Pan do niego: Starzałeś się i długiegoś wieku, ziemia bardzo szeroka została, która jeszcze nie jest losem podzielona. +Joshua Joz 6 13 2 To jest wszystka Galilea, Philisthyim i wszystka Gessury. +Joshua Joz 6 13 3 Od mętnéj rzeki, która oblewa Egipt, aż do granic Akkaron ku północy: ziemia Chanaan, która się na pięć królików Philisthyńskich dzieli, na Gazejczyki i Azotczyki, na Askalonity, Gethejczyki i Akkaronity. +Joshua Joz 6 13 4 A ku południu zasię są Hewejczycy, wszystka ziemia Chanaan, i Maara Sydończyków aż do Aphek i granic Amorrejczyka, +Joshua Joz 6 13 5 I ukrainy jego. Kraina téż Libanu na wschód słońca, od Baalgad pod górą Hermon, aż wnidziesz do Emath. +Joshua Joz 6 13 6 Wszystkich, którzy mieszkają na górze od Libanu aż do wód Maserephot, i wszyscy Sydończycy: Jam jest, który je wygładzę od oblicza synów Izraelowych: niechajże to wnidzie w dział dziedzictwa Izrael, jakom ci przykazał. +Joshua Joz 6 13 7 A teraz rozdziel ziemię w osiadłość dziewięciorgu pokoleniu, i połowicy pokolenia Manasse, +Joshua Joz 6 13 8 Z którem Ruben i Gad posiedli ziemię, którą im dał Mojżesz, sługa Pański, za rzeką Jordanu ku wschodniéj stronie. +Joshua Joz 6 13 9 Od Aroer, które leży na brzegu potoku Arnon, i na środku doliny, i wszystkie pola Medaba aż do Dybon. +Joshua Joz 6 13 10 I wszystkie miasta Sehon, króla Amorrejskiego, który królował w Hesebon, aż do granic synów Ammon: +Joshua Joz 6 13 11 I Galad i granice Gessury i Machaty, i wszystkę górę Hermon, i wszystek Bazan aż do Salecha: +Joshua Joz 6 13 12 Wszystko królestwo Og w Bazan, który królował w Astaroth i Edraj: on był z szczątku Raphaim, i pobił je Mojżesz i wygładził. +Joshua Joz 6 13 13 I nie chcieli synowie Izraelowi wytracić Gessury i Machaty: i mieszkali między Izraelem aż do dnia dzisiejszego, +Joshua Joz 6 13 14 Lecz pokoleniu Lewi nie dał osiadłości: ale obiaty i ofiary Pana, Boga Izaelskiego, to jest dziedzictwo jego, jako mu powiedział. +Joshua Joz 6 13 15 Dał tedy Mojżesz osiadłość pokoleniu synów Ruben według rodzajów ich. +Joshua Joz 6 13 16 A była ich granica od Aroer, które leży na brzegu potoku Arnon, i w pośród doliny tegoż potoku: wszystkę równinę, która wiedzie do Medaba. +Joshua Joz 6 13 17 I Hesebon, i wszystkie miasteczka ich, które są w polach: Dybon téż i Bamothbaal, i miasteczko Baalmeon: +Joshua Joz 6 13 18 I Jassa, i Cedymoth, i Mephaath, +Joshua Joz 6 13 19 I Karyathaim, i Sabama, Sarathasar na górze doliny. +Joshua Joz 6 13 20 Betphegor, i Asedoth, Phasga, i Bethjesymot, +Joshua Joz 6 13 21 I wszystkie miasta polne, i wszystkie królestwa Sehon, króla Amorrejskiego, który królował w Hesebon, którego zabił Mojżesz z książęty Madyan: Hewea, i Recem, i Sur, i Hur, i Rebe: książęta Sehon, obywatele ziemie. +Joshua Joz 6 13 22 I Balaama, syna Beor, wieszczka zabili synowie Izraelowi mieczem z innymi pobitymi. +Joshua Joz 6 13 23 A granica synów Ruben była Jordan rzeka. Ta jest osiadłość Rubenitów, według rodów ich, miast i wiosek. +Joshua Joz 6 13 24 I dał Mojżesz pokoleniu Gad i synom jego, wedle rodów ich, osiadłość, któréj ten jest dział. +Joshua Joz 6 13 25 Granica Jaser i wszystkie miasta Galaad, i połowica ziemie synów Ammon aż do Aroer, który jest przeciwko Rabba. +Joshua Joz 6 13 26 I od Hesebon aż do Ramoth, Masphe, i Bethonim, i od Manaim aż do granic Dabir. +Joshua Joz 6 13 27 W dolinie téż Betharan, i Bethnemra, i Sokoth, i Saphon, ostatnią część królestwa Sehon, króla Hesebon: tego też granica jest Jordan, aż do ostatniéj części morza Cenereth za Jordanem ku wschodniéj stronie. +Joshua Joz 6 13 28 Ta jest osiadłość synów Gad, według domów ich, miasta i wioski ich. +Joshua Joz 6 13 29 Dał téż połowicy pokolenia Manasse i synom jego, według rodzajów ich, osiadłość: +Joshua Joz 6 13 30 Któréj ten jest początek: Od Manaim wszystek Bazan, i wszystkie królestwo Og, króla Bazańskiego, i wszystkie wsi Jair, które są w Bazan, sześćdziesiąt miasteczek. +Joshua Joz 6 13 31 I połowicę Galaad, i Astaroth, i Edraj, miasta królestwa Og w Bazan, synom Machir, syna Manasse, połowicy synów Machir według rodów ich. +Joshua Joz 6 13 32 Tę osiadłość podzielił Mojżesz na polach Moab za Jordanem, przeciw Jerychu ku wschodniéj stronie. A pokoleniu Lewi nie dał osiadłości; bo Pan, Bóg Izraelów sam jest osiadłością ich, jako mu powiedział. +Joshua Joz 6 14 1 To jest, co posiedli synowie Izraelowi w ziemi Chanaan, którą im dali Eleazar kapłan i Jozue, syn Nun, i książęta domów wedle pokoleni Izraelowych: +Joshua Joz 6 14 2 Losem wszystko dzieląc, jako był przykazał Pan w ręce Mojżeszowej dziewięciorgu pokoleniu i połowicy pokolenia. +Joshua Joz 6 14 3 Bo dwojgu pokoleniu i połowicy dał był Mojżesz osiadłość za Jordanem: oprócz Lewitów, którzy nic ziemie nie wzięli między bracią swoją. +Joshua Joz 6 14 4 Ale na ich miejsce nastąpili synowie Józeph, rozdzieleni na dwoje pokolenia, Manasse i Ephraim: ani wzięli Lewitowie innego działu w ziemi, jedno miasta na mieszkanie, a przedmieścia ich na chowanie dobytków i bydła swego. +Joshua Joz 6 14 5 Jako był przykazał Pan Mojżeszowi, tak uczynili synowie Izraelowi i podzielili ziemię. +Joshua Joz 6 14 6 Przystąpili tedy synowie Juda do Jozuego w Galgalu, i rzekł do niego Kaleb, syn Jephone, Cenezejczyk: Wiesz, co mówił Pan do Mojżesza, człowieka Bożego, o mnie i o tobie w Kadesbarnie. +Joshua Joz 6 14 7 Czterdzieści mi lat było, kiedy mię słał Mojżesz, sługa Pański, z Kadesbamy, żebym wypatrował ziemię: i powiedziałem mu, co mi się zdała prawda. +Joshua Joz 6 14 8 Lecz bracia moi, którzy chodzili zemną, skazili serce ludu: a jam przecie naśladował Pana, Boga mego. +Joshua Joz 6 14 9 I przysiągł Mojżesz dnia onego, mówiąc: Ziemia, po której deptała noga twoja, będzie osiadłością twoją, i synów twoich na wieki, iżeś naśladował Pana, Boga mego. +Joshua Joz 6 14 10 Użyczył mi tedy Pan żywota, jako obiecał, aż do dnia dzisiejszego: czterdzieści i pięć lat temu, jako mówił Pan słowo do Mojżesza, gdy Izrael chodził po puszczy: dzisiaj mam ośmdziesiąt i pięć lat, +Joshua Joz 6 14 11 Tak duży, jakom był duży na on czas, gdym był posłan na szpiegowanie: onego czasu siła we mnie aż do dnia dzisiejszego trwa, tak ku bojowaniu, jako ku chodzeniu. +Joshua Joz 6 14 12 Dajże mi tedy tę górę, którą Pan obiecał, coś i sam słyszał, na któréj są Enacym. i miasta wielkie i obronne: jeźli snadź Pan będzie zemną, i będę mógł wygładzić je, jako mi obiecał. +Joshua Joz 6 14 13 I błogosławił mu Jozue, i dał mu Hebron w osiadłość. +Joshua Joz 6 14 14 I od tego czasu dostał się Hebron Kaleb, synowi Jephone, Cenezejczykowi aż do dnia dzisiejszego: iż naśladował Pana, Boga Izraelskiego. +Joshua Joz 6 14 15 Imię Hebrona zwane przedtem Karyath Arbe: Adam największy między Enacym tam leży. I przestała ziemia od wojny. +Joshua Joz 6 15 1 Dział tedy synów Judy według rodzajów ich ten był: od granice Edom, puszcza Syn na południe, i aż do ostatniéj części południowéj strony. +Joshua Joz 6 15 2 Początek jéj od końca morza najsłonszego i od języka jego, który patrzą na południe. +Joshua Joz 6 15 3 A wychodzi przeciw wstępu Skorpiona, i przechodzi do Syn: a wstępuje do Kadesbarne i zachodzi do Esron, wstępując do Addar, i okrążając Karkaa. +Joshua Joz 6 15 4 A ztąd przechodząc do Asemona, i przychodząc do potoku Egiptu, i będą granice jego morze wielkie: ten będzie koniec strony południowéj. +Joshua Joz 6 15 5 A od wschodu słońca będzie początek, morze najsłonsze aż do końca Jordanu: i to, co patrzy ku północy, od języka morskiego, aż do téjże rzeki Jordanu. +Joshua Joz 6 15 6 I wstępuje granica do Beth Hagle, a przechodzi od północy do Beth Araby, wstępując do kamienia Boen, syna Ruben. +Joshua Joz 6 15 7 I ciągnąc aż do granic Debery z doliny Achor, przeciw północy patrząc ku Galgalu, które jest przeciw wstępowi Adommim, od południowéj strony potoka: i przechodzi wody, które zową Źródło słońca: a końce jéj będą do źródła Rogel. +Joshua Joz 6 15 8 I wstępuje przez dolinę syna Ennom, z boku Jebuzejczyka na południe, to jest Jeruzalem: a z onąd się wynosząc na wierzch góry, która jest przeciw Geennoni na zachód słońca, na wierzchu doliny Raphaim ku północy. +Joshua Joz 6 15 9 I przechodzi od wierzchu góry aż do źródła wody Nephtoa, i przychodzi aż do wsi góry Ephron: i chyli się do Baala, który jest Karyathjarym, to jest, miasto lasów. +Joshua Joz 6 15 10 I kołem idzie od Baale na zachód aż do góry Seir: i przechodzi podle boku góry Jarym na północy do Cheslon: i stępuje do Bethsames, a przechodzi do Thamna. +Joshua Joz 6 15 11 I przychodzi ku północy części Akaron: i chyli się do Sechrona, i bieży przez górę Baala, i przychodzi do Jebneel, i wielkiego morza ku zachodowi końcem się zamyka. +Joshua Joz 6 15 12 Te są granice synów Juda w około, według rodów ich. +Joshua Joz 6 15 13 A Kaleb, synowi Jephone, dał część w pośrodku synów Juda, jako mu był Pan przykazał: Karyath Arbe, ojca Enak, to jest Hebron. +Joshua Joz 6 15 14 I wygładził z niéj Kaleb trzech synów Enak, Sesaj i Achiman i Tholmaj, z rodu Enak. +Joshua Joz 6 15 15 A zonąd postąpiwszy przyszedł do obywatelów Dabir, które pierwéj zwano Karyath Sepher, to jest, miasto nauk. +Joshua Joz 6 15 16 I rzekł Kaleb: Kto porazi Karyath Sepher, a weźmie je, temu dam Akszę, córkę moję za żonę. +Joshua Joz 6 15 17 I wziął je Othoniel, syn Kenez, brat Kalebów młodszy: i dał mu Akszę, córkę swą, za żonę. +Joshua Joz 6 15 18 Która, gdy jechali pospołu, namówiona była od męża swego, aby prosiła u ojca swego pola, i wzdychała, jako siedziała na ośle. Któréj Kaleb: Cóż ci, pry? +Joshua Joz 6 15 19 A ona odpowiedziała: Daj mi błogosławieństwo: ziemię ku południu i suchą dałeś mi, przydaj i mokrą. I dał jéj Kaleb mokrą ziemię wyższą i niższą. +Joshua Joz 6 15 20 Ta jest osiadłość pokolenia synów Juda według rodzajów ich. +Joshua Joz 6 15 21 A były miasta od ostatnich granic synów Juda, podle granic Edom od południa: Kabseel, i Eder, i Jagur. +Joshua Joz 6 15 22 I Cyna, i Dymona, i Adada. +Joshua Joz 6 15 23 I Kades, i Asor, i Jethnam. +Joshua Joz 6 15 24 Zyph, i Thelem, i Baloth. +Joshua Joz 6 15 25 Asor nowe i Karyoth, Hesron, to jest Asor. +Joshua Joz 6 15 26 Amam, Sama i Molada. +Joshua Joz 6 15 27 I Asergadda, i Hassemon, i Bethphelet. +Joshua Joz 6 15 28 I Hasersual, i Bersabee, i Bazyothia. +Joshua Joz 6 15 29 I Baala, i Jim, i Esem. +Joshua Joz 6 15 30 I Eltholad, i Kesyl, i Harma. +Joshua Joz 6 15 31 I Syceleg, i Medemena, i Sensenna. +Joshua Joz 6 15 32 Lebaoth, i Selim, i Aen, i Remon, wszystkich miast dwadzieścia i dziewięć, i wsi ich. +Joshua Joz 6 15 33 A na polach Estaol, i Sarea, i Asena. +Joshua Joz 6 15 34 I Zanoe, i Aengannim, i Thaphua, i Enaim. +Joshua Joz 6 15 35 1 Jerymoth, i Adullam, Socho i Aseka. +Joshua Joz 6 15 36 I Saraim, i Abithaim, i Gedera, i Gederothaim, miast czternaście, i wsi ich. +Joshua Joz 6 15 37 Sanan, i Hadassa, i Magdalgad. +Joshua Joz 6 15 38 Delean, i Masepha, i Jekthel. +Joshua Joz 6 15 39 Lachis, i Baskath, i Eglon. +Joshua Joz 6 15 40 Chebbon, i Leheman, i Cethlis. +Joshua Joz 6 15 41 I Gideroth, i Bethdagon, i Naama, i Maceda, miast szesnaście, i wsi ich. +Joshua Joz 6 15 42 Labana, i Ether, i Asan. +Joshua Joz 6 15 43 Jephtha, i Esna, i Nesyb. +Joshua Joz 6 15 44 I Ceila, i Achzyb, i Maresa, miast dziewięć, i wsi ich. +Joshua Joz 6 15 45 Akkaron ze wsiami i wioskami swemi. +Joshua Joz 6 15 46 Od Akkarona aż do morza wszystkie, które się chylą ku Azotowi, i wsi ich. +Joshua Joz 6 15 47 Azot z miasteczkami, i ze wsiami swemi. Gaza z miasteczkami, i ze wsiami swemi, aż do potoku Egiptu, i morze wielkie granica jéj. +Joshua Joz 6 15 48 A na górze Samir, i Jether, i Sokoth. +Joshua Joz 6 15 49 I Danna, i Karyath Senna, to jest Dabir. +Joshua Joz 6 15 50 Anab, i Istemo, i Anim. +Joshua Joz 6 15 51 Gosen, i Olon, i Gilo: miast jedenaście, i wsi ich. +Joshua Joz 6 15 52 Arab, i Ruma, i Esaan. +Joshua Joz 6 15 53 I Janum, i Beththaphua, i Apheka. +Joshua Joz 6 15 54 Atlimatlia, i Karyatharbe, to jest Hebron, i Syor: miast dziewięć, i wsi ich. +Joshua Joz 6 15 55 Maon, i Karmel, i Zyph, i Jotha. +Joshua Joz 6 15 56 Jesrael, i Jukadam, i Zanoe. +Joshua Joz 6 15 57 Akkain, Gabaa, i Thamna: miast dziesięć, i wsi ich. +Joshua Joz 6 15 58 Halhul, i Beszur, i Gedor. +Joshua Joz 6 15 59 I Mareth, i Bethanot, i Eltekon: miast sześć, i wsi ich. +Joshua Joz 6 15 60 Karyathbaal, to jest Karyathyarym, miasto lasów, i Arebba: dwa miasta, i wsi ich. +Joshua Joz 6 15 61 Na puszczy Betharaba, Meddyn i Sachacha. +Joshua Joz 6 15 62 I Nebsan, i miasto soli i Engaddy: sześć miast, i wsi ich. +Joshua Joz 6 15 63 Lecz Jebuzejczyka, obywatela Jeruzalem, nie mogli synowie Juda wygładzić: i mieszkał Jebuzejczyk z syny Juda w Jeruzalem aż do dnia dzisiejszego. +Joshua Joz 6 16 1 Padł téż los synów Józephowych od Jordanu ku Jerychu i wodom jego od wschodu słońca: pustynia, która idzie od Jerycha do góry Bethel: +Joshua Joz 6 16 2 A wychodzi od Bethel do Luzy, i idzie przez granicę Archi, Atharoth, +Joshua Joz 6 16 3 I schodzi ku zachodu wedle granice Jephlet, aż do granic Bethhoron niższego i Gazera: i kończą się krainy jego morzem wielkiem. +Joshua Joz 6 16 4 I osiedli synowie Józephowi Manasses i Ephraim. +Joshua Joz 6 16 5 I stała się granica synów Ephraim według rodzajów ich: i osiadłość ich ku wschodu słońca Ataroth Addar, aż do Bethhorona wyższego. +Joshua Joz 6 16 6 I wychodzą granice aż do morza: Machmethath lepak patrzy ku północy, i okrąża granice ku wschodu słońca do Thanath Selu: i przechodzi od wschodu do Janoe. +Joshua Joz 6 16 7 A idzie od Janoe do Ataroth i Naaratha, i przychodzi do Jerycha, i wychodzi do Jordanu. +Joshua Joz 6 16 8 Z Thaphua zasię przechodzi ku morzu na dolinę trzcińską, i są wyjścia jéj do morza najsłonszego. Ta jest osiadłość pokolenia synów Ephraim, według domów ich. +Joshua Joz 6 16 9 Wydzielono téż miasta synom Ephraim w pośrodku osiadłości synów Manasse, i wsi ich. +Joshua Joz 6 16 10 I nie wybili synowie Ephraimowi Chananejczyka, który mieszkał w Gazer, i mieszkał Chananejczyk w pośród Ephraima, aż do tego dnia dań płacąc. +Joshua Joz 6 17 1 A los padł pokoleniu Manasse; (bo ten jest pierworodny Józephów), Machir, pierworodnemu Manasse, ojcu Galaad, który był mąż waleczny, i miał osiadłość Galaad i Bazan: +Joshua Joz 6 17 2 I innym synom Manasse według domów ich, synom Abiezer, i synom Helek, i synom Esryel, i synom Sachem, i synom Hepher, i synom Semidach. Ci są synowie Manasse, syna Józephowego, mężczyzny według rodzajów ich. +Joshua Joz 6 17 3 Lecz Salphaad, synowi Hepher, syna Galaad, syna Machir, syna Manasse, nie urodzili się synowie, ale tylko córki: których te są imiona: Maala i Noa i Hegla i Melcha i Thersa. +Joshua Joz 6 17 4 I przyszły przed oczy Eleazara kapłana, i Jozuego, syna Nun, książąt mówiąc: Pan przykazał przez rękę Mojżesza, aby nam dano osiadłość w pośrodku braciéj naszéj. I dał im według Pańskiego rozkazania osiadłość w pośrodku braciéj ojca ich. +Joshua Joz 6 17 5 I padło sznurów Manasse dziesięć, oprócz ziemie Galaad i Bazan za Jordanem. +Joshua Joz 6 17 6 Bo córki Manasse otrzymały dziedzictwo w pośrodku synów jego: a ziemia Galaad padła na dział synom Manasse, którzy byli zostali. +Joshua Joz 6 17 7 A granica Manasse była od Aser do Machmethath, który patrzy ku Sychem: a wychodzi po prawéj stronie podle obywatelów źródła Taphue. +Joshua Joz 6 17 8 W dziale bowiem Manasse przypadła była ziemia Taphue, która jest podle granic Manasse, synom Ephraim. +Joshua Joz 6 17 9 A granica doliny trzcinnéj idzie ku południu potoka miast Ephraim, które są w pośrodku miast Manasse: granica Manasse od północy potoka, a koniec jéj ciągnie do morza: +Joshua Joz 6 17 10 Tak iż osiadłość Ephraim jest od południa a od północy Manasse, a oboje zamyka morze, i schodzą się z sobą w pokoleniu Aser od północy, a w pokoleniu Issachar od wschodu. +Joshua Joz 6 17 11 I było dziedzictwo Manasse w Issachar i w Aser, Bethsan i wsi jego, i Jeblaam ze wsiami jego, i obywatele Dor z miasteczkami swemi, obywatele téż Endor ze wsiami swemi: także obywatele Thenak ze wsiami swemi i obywatele Mageddo ze wsiami swemi, i trzecia część miasta Nopheth. +Joshua Joz 6 17 12 I nie mogli synowie Manasse tych miast wywrócić, ale począł Chananejczyk mieszkać w ziemi swéj. +Joshua Joz 6 17 13 A potem, gdy się zmocnili synowie Izraelowi, podbili Chananejczyki, i uczynili je sobie hołdowniki, ani wytracili ich. +Joshua Joz 6 17 14 I mówili synowie Józeph do Jozuego i rzekli: Czemuś mi dał osiadłość losu i sznuru jednego, gdyżem jest tak wielkiéj liczby, i błogosławił mi Pan? +Joshua Joz 6 17 15 Do których Jozue rzekł: Jeźliś jest lud wielki, idźże do lasa a wysiecz sobie place w ziemi Pherezejczyka i Raphaim; boć ciasna jest osiadłość góry Ephraim. +Joshua Joz 6 17 16 Któremu odpowiedzieli synowie Józephowi: Nie będziem mogli wniść na góry, ponieważ wozów żelaznych używają Chananejczykowie, którzy mieszkają na równéj ziemi, w któréj leżą Bethsan ze wsiami swemi, i Izrael, który posiadł połowicę doliny. +Joshua Joz 6 17 17 I rzekł Jozue do domu Józeph, Ephraim i Manasse: Ludeś ty mnogi i wielkiéj mocy, nie będziesz miał działu jednego. +Joshua Joz 6 17 18 Ale przejdziesz na górę i wyrąbisz sobie i wyprawisz miejsca ku mieszkaniu, i będziesz mógł daléj postąpić, kiedy zburzysz Chananejczyka, o którym powiadasz, że ma wozy żelazne, i jest bardzo mocny. +Joshua Joz 6 18 1 I zebrali się wszyscy synowie Izraelowi do Sylo, i tam postawili przybytek świadectwa, i była im ziemia poddana. +Joshua Joz 6 18 2 A zostało było siedmioro pokoleń synów Izraelowych, które jeszcze nie wzięły były osiadłości swojéj. +Joshua Joz 6 18 3 Do których rzekł Jozue: Dokądże gnijecie lenistwem, a nie wchodzicie, żebyście posiedli ziemię, którą wam dał Pan, Bóg ojców waszych? +Joshua Joz 6 18 4 Obierzcie z każdego pokolenia po trzech mężach, że je poślę, aby szli i obeszli ziemię, i rozpisali ją według liczby każdego zgromadzenia: a że mi przyniosą, co spisali. +Joshua Joz 6 18 5 Rozdzielcie sobie ziemię na siedm części: Judas niech będzie w granicach swych od południowéj strony, a dom Józephów od północy. +Joshua Joz 6 18 6 A średnią między temi ziemię rozpiszcie na siedm części: a przyjdziecie tu do mnie, że przed Panem, Bogiem waszym, puszczę wam tu los. +Joshua Joz 6 18 7 Bo niemasz między wami działu Lewitów, ale kapłaństwo Pańskie jest ich dziedzictwo. Lecz Gad i Ruben i pół pokolenia Manasse już byli wzięli osiadłości swe za Jordanem na wschodnią stronę, które im dał Mojżesz, sługa Pański. +Joshua Joz 6 18 8 A gdy wstali mężowie, aby szli na rozpisanie ziemie, przykazał im Jozue, mówiąc: Obejdźcie ziemię, a spiszcie ją, a wróćcie się do mnie, żebym tu przed Panem w Sylo puścił wam los. +Joshua Joz 6 18 9 I tak poszli: i obejrzawszy ją, na siedm części rozdzielili, spisawszy na księgach: i wrócili się do Jozuego do obozu Sylo. +Joshua Joz 6 18 10 Który puścił losy przed Panem w Sylo, i rozdzielił ziemię synom Izraelowym na siedm działów. +Joshua Joz 6 18 11 I padł los pierwszy synów Benjaminowych według familii ich, żeby posiedli ziemię między syny Judowymi a syny Józephowymi. +Joshua Joz 6 18 12 A była granica ich ku północy od Jordanu, idąc wedle boku Jerycha północnéj strony, a ztamtąd ku zachodu na góry wstępując i przychodząc do puszczy Bethawen: +Joshua Joz 6 18 13 A przechodząc wedle Luzy na południe, to jest Bethel; i zstępuje do Atarothaddar na górę, która jest na południe Bethhoron niższego. +Joshua Joz 6 18 14 A chyli się krążąc ku morzu na południe góry, która patrzy ku Bethhoron, przeciw wiatru południowemu: i kończyny jego są Karyathbaal, które zowią i Karyathyarym, miasto synów Juda, ta jest strona ku morzu na zachód. +Joshua Joz 6 18 15 A od południa, od strony Karyathyarym wychodzi granica ku morzu, a przychodzi aż do źródła wód Nephtoa. +Joshua Joz 6 18 16 I zstępuje na część góry, która patrzy na dolinę synów Ennom: a jest przeciw północnéj stronie, na ostatniéj części doliny Baphaim: i schodzi w Geennom, (to jest w dolinę Ennom) według boku Jebuzejczyka na południe, i przychodzi do źródła Rogel, +Joshua Joz 6 18 17 Przechodząc ku północy i wychodząc do Ensemes, to jest, do źródła słonecznego. +Joshua Joz 6 18 18 A przechodzi aż do kopców, które są przeciwko wstępowaniu Adommim: i schodzi do Abenboen, to jest, kamienia Boena, syna Ruben: i przechodzi z boku północy na pola, i zstępuje na równinę, +Joshua Joz 6 18 19 I mija ku północy Bethhagla: i są kończyny jego ku językowi morza najsłonszego od północy na końcu Jordana na południową stronę: +Joshua Joz 6 18 20 Który jest granica jego od wschodu: ta jest osiadłość synów Benjaminowych według granic jego w około, i według domów ich. +Joshua Joz 6 18 21 A były miasta jego, Jerycho i Bethhagla i dolina Kasys. +Joshua Joz 6 18 22 Betharaba i Samaraim i Bethel. +Joshua Joz 6 18 23 I Awim i Aphara i Ophera. +Joshua Joz 6 18 24 Wieś Emona i Ophni i Gabee, miast dwanaście, i wsi ich. +Joshua Joz 6 18 25 Gabaon i Rama i Beroth. +Joshua Joz 6 18 26 I Mesphe i Kaphara i Amosa. +Joshua Joz 6 18 27 I Recem, Jarephel i Tarela. +Joshua Joz 6 18 28 I Sela, Eleph i Jebus, to jest Jeruzalem, Gabaath i Karyath, miast czternaście, i wsi ich. Ta jest osiadłość synów Benjaminowych, według domów ich. +Joshua Joz 6 19 1 I wyszedł los wtóry synów Symeon według domów ich: a było dziedzictwo +Joshua Joz 6 19 2 Ich w pośrodku osiadłości synów Juda: Bersabee i Sabee i Molada. +Joshua Joz 6 19 3 I Hasersual, Bala i Asem. +Joshua Joz 6 19 4 I Eltholad, Bethul i Harma. +Joshua Joz 6 19 5 I Syceleg i Bethmarchaboth i Hasersusa. +Joshua Joz 6 19 6 I Bethlebaoth i Sarohen: miast trzynaście i wsi ich. +Joshua Joz 6 19 7 Ain i Remmon i Achar i Asan: miast cztery, i wsi ich. +Joshua Joz 6 19 8 Wszystkie wsi w około tych miast aż do Baalath, Beera i Ramathy ku południowéj stronie: to jest dziedzictwo synów Symeon, według rodzajów ich, +Joshua Joz 6 19 9 W osiadłości i sznurze synów Juda; iż był większy. I dlatego synowie Symeonowi wzięli osiadłość w pośrodku dziedzictwa ich. +Joshua Joz 6 19 10 I padł los trzeci synów Zabulon, według rodzajów ich: a była granica dziedzictwa ich aż do Saryd. +Joshua Joz 6 19 11 I wstępuje od morza i Merale, a przychodzi do Debbaseth, aż do potoka, który jest przeciw Jekonam. +Joshua Joz 6 19 12 I wraca się od Saryda ku wschodowi do granic Ceseleththabor, i wychodzi do Dabereth, i wstępuje ku Japhie. +Joshua Joz 6 19 13 A ztamtąd przechodzi aż do wschodniéj strony Gethepher i Thakasyn, i wychodzi do Remmon i Amthar i Noa. +Joshua Joz 6 19 14 I krąży ku północy Hanatlion: a wyjścia jego są dolina Jephtahel, +Joshua Joz 6 19 15 I Kateth i Naalol i Semeron i Jerala i Bethlehem: miast dwanaście i wsi ich. +Joshua Joz 6 19 16 To jest dziedzictwo pokolenia synów Zabulon, według rodzajów ich, miasta i wsi ich. +Joshua Joz 6 19 17 Issacharowi wyszedł los czwarty według rodzajów jego. +Joshua Joz 6 19 18 A było dziedzictwo jego Jezrael i Kasaloth i Sunem. +Joshua Joz 6 19 19 I Hapharaim i Seon i Anaharath. +Joshua Joz 6 19 20 I Rabboth i Cesyon i Abes. +Joshua Joz 6 19 21 I Rameth i Engannim i Enhadda i Bethpheses. +Joshua Joz 6 19 22 A przychodzi granica jego aż do Thabor i Sehesym i Bethsames, a bgdą kończyny ich Jordan: miast szesnaście i wsi ich. +Joshua Joz 6 19 23 Ta jest osiadłość synów Issachar, według rodzajów ich, miasta i wsi ich. +Joshua Joz 6 19 24 I padł los piąty pokoleniu synów Aser, według rodzajów ich: +Joshua Joz 6 19 25 A była granica ich Halkath i Chali i Beten i Axaph. +Joshua Joz 6 19 26 I Elmelech i Amaad i Messal: i przychodzi aż do Karmela morza, i Syhor i Labanath: +Joshua Joz 6 19 27 I wraca się ku wschodowi Bethdagon, a przychodzi aż do Zabulon i doliny Jephthael ku północy do Bethemek i Nehiel, i wychodzi po lewej stronie Kabul. +Joshua Joz 6 19 28 I Abran i Rohob i Hamon i Kana, aż do Sydonu wielkiego. +Joshua Joz 6 19 29 I wraca się do Horma aż do miasta bardzo obronnego Tyru, i aż do Hoża: a końce jéj będą do morza z sznuru Achzyba. +Joshua Joz 6 19 30 I Amma i Aphek i Rohob: miast dwadzieścia i dwa i wsi ich. +Joshua Joz 6 19 31 Ta jest osiadłość synów Aser, według rodzajów ich, i miasta i wsi ich. +Joshua Joz 6 19 32 Synów Nephtali szósty los padł, według domów ich: +Joshua Joz 6 19 33 I poczęła się granica od Helepha i Elon i Saananim i Adami, która jest Neceb, i Jebnael aż do Lekum: a końce ich aż do Jordanu. +Joshua Joz 6 19 34 I wraca się granica ku zachodowi do Azanothtabor, a ztamtąd wychodzi od Hukuki, i przechodzi do Zabulon ku południu, i do Aser ku zachodu, a do Juda do Jordanu ku wschodowi słońca. +Joshua Joz 6 19 35 Miasta bardzo obronne, Assedym, Ser i Emath i Rekkath i Cenereth, +Joshua Joz 6 19 36 I Edema i Arama i Asor, +Joshua Joz 6 19 37 I Cedes i Edraj i Enhasor, +Joshua Joz 6 19 38 I Jeron i Magdalel, Horem i Bethanath i Bethsames: miast dziewiętnaście i wsi ich. +Joshua Joz 6 19 39 Ta jest osiadłość pokolenia synów Nephtali, według rodzajów ich, miasta i wsi ich. +Joshua Joz 6 19 40 Pokoleniu synów Dan według domów ich wyszedł los siódmy. +Joshua Joz 6 19 41 A była granica osiadłości jego Sara i Esthaol i Hirsemes, to jest, miasto słoneczne. +Joshua Joz 6 19 42 Selebin i Ajalon i Jethala. +Joshua Joz 6 19 43 Elon i Themna i Akron. +Joshua Joz 6 19 44 Elthece, Gebbethon i Balaath. +Joshua Joz 6 19 45 I Jud i Bane i Barach i Gethremmon. +Joshua Joz 6 19 46 I Mejarkon, i Arekon, z granicą, która ku Joppen patrzy, +Joshua Joz 6 19 47 I tym końcem się zamyka. I wyszli synowie Danowi, i walczyli przeciw Lesem, i wzięli je, i porazili je paszczeką miecza, i posiedli, i mieszkali w niem, nazywając imię jego Lesem Dan, od imienia Dan, ojca swego. +Joshua Joz 6 19 48 Ta jest osiadłość pokolenia synów Dan, według rodów ich, miasta i wsi ich. +Joshua Joz 6 19 49 A gdy dokończył losem dzielić ziemię, każdemu według pokolenia ich: dali synowie Izraelowi osiadłość Jozuemu, synowi Nun, wpośród siebie, +Joshua Joz 6 19 50 Według przykazania Pańskiego, miasto, którego żądał Thamnath Sarae na górze Ephraim, i zbudował miasto, i mieszkał w niem. +Joshua Joz 6 19 51 Teć są osiadłości, które losem podzielili Eleazar kapłan i Jozue, syn Nun, i książęta domów i pokolenia synów Izraelowych w Sylo przed Panem u drzwi przybytku świadectwa, i podzielili ziemię. +Joshua Joz 6 20 1 I mówił Pan do Jozuego, rzekąc: Mów synom Izraelowym a powiedz im: +Joshua Joz 6 20 2 Oddzielcie miasta zbiegów, o którychem mówił do was przez rękę Mojżesza: +Joshua Joz 6 20 3 Aby uciekał do nich, ktobykolwiek duszę zabił niewiedząc: i mógłby ujść gniewu bliźniego, który się mści krwie. +Joshua Joz 6 20 4 Gdy się do jednego z tych miast uciecze, stanie przed bramą miejską, i będzie mówił starszym miasta onego to, co go pokaże niewinnym: i tak go przyjmą, i dadzą mu miejsce ku mieszkaniu. +Joshua Joz 6 20 5 A gdy pomściciel krwie gonić go będzie, nie wydadzą w ręce jego; bo niewiedząc zabił bliźniego jego, ani się pokazuje, że przed dwiema albo przed trzema dni był jego nieprzyjacielem. +Joshua Joz 6 20 6 I będzie mieszkał w mieście onem, aż stanie przed sądem sprawując się uczynku swego, i aż umrze kapłan wielki, który na ten czas będzie: tedy się wróci mężobójca i wnidzie do miasta i domu swego, z którego był uciekł. +Joshua Joz 6 20 7 I naznaczyli Cedes w Galilei, góry Nephtali, i Sychem na górze Ephraim, i Karyatharbe, to jest Hebron, na górze Juda. +Joshua Joz 6 20 8 A za Jordanem ku wschodniéj stronie Jerycha naznaczyli Bosor, które leży w polnej puszczy z pokolenia Ruben, i Ramoth w Galaad z pokolenia Gad, i Gaulon w Bazan z pokolenia Manasse. +Joshua Joz 6 20 9 Te miasta naznaczone są wszystkim synom Izraelowym, i przychodniom, którzy mieszkali między nimi: aby uciekł do nich ten, któryby duszę niewiedząc zabił, aby nie umarł w ręce bliskiego, który się chce pomścić krwie wylanéj, ażby stanął przed ludem, mając dać sprawę o sobie. +Joshua Joz 6 21 1 I przystąpiły książęta domów Lewi do Eleazara kapłana i do Jozuego, syna Nun, i do książąt rodów, wedle każdego pokolenia synów Izraelowych. +Joshua Joz 6 21 2 I mówili do nich w Sylo ziemie Chanaan i rzekli: Pan przykazał przez rękę Mojżesza, aby nam dano miasta dla mieszkania, i przedmieścia ich dla chowania bydła. +Joshua Joz 6 21 3 I dali synowie Izraelowi z osiadłości swych, według rozkazania Pańskiego miasta i przedmieścia ich. +Joshua Joz 6 21 4 I wyszedł los na dom Kaath, synów Aarona kapłana, z pokolenia Juda i Symeon i Benjamin, miast trzynaście. +Joshua Joz 6 21 5 A drugim synom Kaath, to jest Lewitom, którzy zbywali z pokolenia Ephraim i Dan, i od połowice pokolenia Manasse, miast dziesięć. +Joshua Joz 6 21 6 Potem synom Gerson wyszedł los, aby wzięli od pokolenia Issachar i Aser i Nephthali i pół pokolenia Manasse w Bazan miast liczbą trzynaście. +Joshua Joz 6 21 7 A synom Merary według domów ich z pokolenia Ruben i Gad i Zabulon miast dwanaście. +Joshua Joz 6 21 8 I dali synowie Izraelowi Lewitom miasta i przedmieścia ich, jako Pan przykazał przez rękę Mojżesza, każdemu losem oddzielając. +Joshua Joz 6 21 9 A z pokolenia synów Juda i Symeon dał Jozue miasta, których te są imiona: +Joshua Joz 6 21 10 Synom Aaronowym wedle familii Kaath, Lewitskiego rodu; (bo im pierwszy los wyszedł), +Joshua Joz 6 21 11 Karyatharbe, ojca Enak, które zowią Hebron, na górze Juda, i przedmieścia jego w około. +Joshua Joz 6 21 12 Ale pola i wsi jego dał był Kalebowi, synowi Jephone, w osiadłość. +Joshua Joz 6 21 13 Dał tedy synom Aarona kapłana, Hebron miasto ucieczki i przedmieścia jego: i Lobne z przedmieściami swemi. +Joshua Joz 6 21 14 I Jether i Estemo. +Joshua Joz 6 21 15 I Holon i Dabir. +Joshua Joz 6 21 16 I Ain i Jeta i Bethsames, z ich przedmieściami: miast dziewięć od pokolenia, jako się powiedziało, dwojga. +Joshua Joz 6 21 17 A od pokolenia synów Benjamin, Gabaon i Gabae. +Joshua Joz 6 21 18 I Anathoth i Almon, z przedmieściami swemi: miasta cztery. +Joshua Joz 6 21 19 Wszystkich społem miast synów Aarona kapłana trzynaście, z przedmieściami swemi. +Joshua Joz 6 21 20 A innym wedle domów synów Kaath, rodu Lewitskiego, dana jest ta osiadłość. +Joshua Joz 6 21 21 Z pokolenia Ephraim miasta ucieczki, Sychem z przedmieściami swemi na górze Ephraim, i Gazer. +Joshua Joz 6 21 22 I Cybsaim i Bethhoron z przedmieściami, miast cztery. +Joshua Joz 6 21 23 Od pokolenia téż Dan Eltheko i Gabathon. +Joshua Joz 6 21 24 I Ajalon i Gethremmon, z przedmieściami ich, miast cztery. +Joshua Joz 6 21 25 A od połowice pokolenia Manasse Thanach i Gethremmon, z przedmieściami swemi, dwa miasta. +Joshua Joz 6 21 26 Wszystkie dziesięć miast i przedmieścia ich dane są synom Kaath niższego stanu. +Joshua Joz 6 21 27 Synom téż Gerson rodu Lewitskiego dał od połowice pokolenia Manasse, miasta ucieczki Gaulon w Bazan i Bosrę, z przedmieściami ich, dwa miasta. +Joshua Joz 6 21 28 A od pokolenia Issachar Cesyon i Dabereth. +Joshua Joz 6 21 29 I Jaramoth i Enganim, z przedmieściami ich, cztery miasta. +Joshua Joz 6 21 30 A z pokolenia Aser Masal i Abdon. +Joshua Joz 6 21 31 I Helkath i Rohob, z przedmieściami ich, miasta cztery. +Joshua Joz 6 21 32 Z pokolenia téż Nephthali miasta ucieczki Cedes w Galilei i Hammoth Dor i Karthan, z przedmieściami ich, trzy miasta. +Joshua Joz 6 21 33 Wszystkich miast domów Gerson trzynaście, z przedmieściami swemi. +Joshua Joz 6 21 34 Synom lepak Merary, Lewitom niższego stanu, według domów ich dano jest od pokolenia Zabulon Jeknam i Kartha. +Joshua Joz 6 21 35 I Damna i Naalol, miast cztery z ich przedmieściami. +Joshua Joz 6 21 36 A z pokolenia Ruben za Jordanem przeciwko Jerychu miasta ucieczki, Bosor w pustyni, Misor i Jaser i Jethson i Mephaat, miasta cztery z przedmieściami swemi. +Joshua Joz 6 21 37 A od pokolenia Gad miasta ucieczki, Ramoth w Galaad i Manaim i Hesebon i Jazer, miast cztery z ich przedmieściami. +Joshua Joz 6 21 38 Wszystkich miast synów Merary, według domów i rodów ich, dwanaście. +Joshua Joz 6 21 39 A tak wszystkich miast Lewitskich, w pośrodku osiadłości synów Izraelowych, było czterdzieści i ośm, +Joshua Joz 6 21 40 Z ich przedmieściami, każde według domów rozdane. +Joshua Joz 6 21 41 I dał Pan Bóg Izraelowi wszystkę ziemię, którą był przysiągł dać ojcom ich: i posiedli ją i mieszkali w niéj. +Joshua Joz 6 21 42 I dan jest od niego pokój na wszystkie wokół narody, i żaden z nieprzyjaciół nie śmiał się im sprzeciwić, ale wszyscy pod ich moc podbici są. +Joshua Joz 6 21 43 Ani jedno słowo, które im był obiecał spełnić, nie chybiło: ale się rzeczą wypełniło wszystko. +Joshua Joz 6 22 1 Tegoż czasu przyzwał Jozue Rubenitów i Gadytów i połowice pokolenia Manasse, +Joshua Joz 6 22 2 I rzekł do nich: Uczyniliście wszystko, co wam przykazał Mojżesz, sługa Pański: mnieście téż ze wszystkiem byli posłuszni, +Joshua Joz 6 22 3 A nie opuściliście braciéj waszéj przez długi czas, aż do dnia dzisiejszego, przestrzegając rozkazania Pana, Boga waszego. +Joshua Joz 6 22 4 Ponieważ tedy dał Pan, Bóg wasz, braciéj waszéj odpoczynek i pokój, jako był obiecał: wróćcież się, a idźcie do przybytków waszych i do ziemie osiadłości, którą wam dał Mojżesz, sługa Pański, za Jordanem. +Joshua Joz 6 22 5 Wszakże tak, żebyście strzegli pilnie i skutkiem wypełnili przykazania i zakon, który wam przykazał Mojżesz, sługa Pański, żebyście miłowali Pana, Boga waszego, a chodzili wszystkiemi drogami jego, i zachowali przykazania jego, i dzierżeli się go, i służyli ze wszystkiego serca i ze wszystkiéj dusze waszéj. +Joshua Joz 6 22 6 I błogosławił im Jozue, i puścił je: którzy się wrócili do przybytków swoich. +Joshua Joz 6 22 7 A połowicy pokolenia Manasse dał był Mojżesz osiadłość w Bazan: i przetóż połowicy, która ostała, dał Jozue dział między inną bracią ich za Jordanem ku zachodniéj stronie. +Joshua Joz 6 22 8 A gdy je puszczał Jozue do przybytków ich, i błogosławił im, rzekł do nich: Z wielką majętnością i bogactwy wracacie się do siedlisk waszych, ze śrebrem i złotem, z miedzią i z żelazem, i z odzieniem rozmaitem: podzielcież korzyść nieprzyjacielską z bracią waszą. +Joshua Joz 6 22 9 I wrócili się i poszli synowie Ruben i synowie Gad i pół pokolenia Manasse od synów Izraelowych z Sylo, które leży w Chanaan, aby weszli do Galaad, ziemie osiadłości swojéj, którą otrzymali według rozkazania Pańskiego przez rękę Mojżesza. +Joshua Joz 6 22 10 A gdy przyszli do pagórków Jordańskich do ziemie Chananejskiéj, zbudowali przy Jordanie ołtarz niezmiernie wielki. +Joshua Joz 6 22 11 Co gdy usłyszeli synowie Izraelowi, i do nich odnieśli pewni powiadacze, że synowie Ruben i Gad i pół pokolenia Manasse zbudowali ołtarz w ziemi Chananejskiéj, na pagórkach Jordanowych, przeciwko synom Izraelowym: +Joshua Joz 6 22 12 Zeszli się wszyscy do Sylo, aby ciągnęli i walczyli przeciwko im. +Joshua Joz 6 22 13 A w tym czasie posłali do nich do ziemie Galaad Phineesa, syna Eleazara kapłana, +Joshua Joz 6 22 14 I dziesięć książąt z nim, po jednemu z każdego pokolenia. +Joshua Joz 6 22 15 Którzy przyszli do synów Ruben i Gad i połowice pokolenia Manasse do ziemie Galaad i rzekli do nich: +Joshua Joz 6 22 16 To rozkazuje wszystek lud Pański: Cóż to jest za przestępstwo? Czemuście opuścili Pana, Boga Izraelskiego, zbudowawszy ołtarz świętokradzki, a od służby jego odstąpiwszy? +Joshua Joz 6 22 17 Czy mało na tem macie, żeście zgrzeszyli w Beelphegor, i aż do dzisiejszego dnia zmaza tego grzechu na nas trwa, i siła z ludu upadło. +Joshua Joz 6 22 18 A wyście dziś opuścili Pana, a jutro na wszystkiego Izraela gniew jego srożyć się będzie. +Joshua Joz 6 22 19 Jeźli rozumiecie, że nieczysta jest ziemia osiadłości waszéj, przeprowadźcież się do ziemie, w któréj jest przybytek Pański, a mieszkajcie między nami: tylko żebyście od Pana i od naszéj społeczności nie odstąpili, zbudowawszy ołtarz mimo ołtarz Pana, Boga naszego. +Joshua Joz 6 22 20 Izali Achan, syn Zare, nie przestąpił przykazanie Pańskie, i na wszystek lud Izraelski gniew jego przypadł? A on był jeden człowiek, a bodaj był sam zginął w grzechu swoim. +Joshua Joz 6 22 21 I odpowiedzieli synowie Ruben i Gad i pół pokolenia Manasse książętom poselstwa Izraelskiego: +Joshua Joz 6 22 22 Najmocniejszy Bóg Pan, Najmocniejszy Bóg Pan sam wie, i Izrael pospołu zrozumie: jeźli przestępstwa umysłem ten ołtarześmy zbudowali, niechaj nas nie strzeże, ale nas niechaj skarze teraz: +Joshua Joz 6 22 23 I jeźliśmy go tem sercem uczynili, abyśmy całopalenia i obiaty i ofiary zapokojne nań kładli, on niechaj szuka i sądzi. +Joshua Joz 6 22 24 A nie raczéj z tej myśli i namowy, żeśmy mówili: Jutro rzeką synowie wasi synom naszym: Cóż wam i Panu, Bogu Izraelskiemu? +Joshua Joz 6 22 25 Granicę położył Pan między nami i wami, o synowie Ruben i synowie Gad, Jordan rzekę: a przetóż nie macie części w Panie. A za tą przyczyną synowie wasi odwrócą syny nasze od bojaźni Pańskiéj. Zdało się nam tedy lepiéj, +Joshua Joz 6 22 26 I rzekliśmy: Zbudujmy sobie ołtarz nie na całopalenia, ani na ofiarowanie ofiar, +Joshua Joz 6 22 27 Ale na świadectwo między nami i wami i dziećmi naszemi a potomstwem waszem, abyśmy służyli Panu, a mieli prawo ofiarować i całopalenia i obiaty i zapokojne ofiary: a żadną miarą nie mówili jutro synowie wasi synom naszym: Nie macie wy cząstki w Panie. +Joshua Joz 6 22 28 A jeźliby chcieli mówić, odpowiedzą im: Oto ołtarz Pański, który uczynili ojcowie nasi, nie na całopalenia, ani na ofiarę, ale na świadectwo nasze i wasze. +Joshua Joz 6 22 29 Boże nas uchowaj tego grzechu, żebyśmy odstąpili od Pana, i opuścili ślady jego, zbudowawszy ołtarz na całopalenia i obiaty i na ofiarowanie ofiar, oprócz ołtarza Pana, Boga naszego, który zbudowano przed przybytkiem jego. +Joshua Joz 6 22 30 Co usłyszawszy Phinees kapłan i książęta poselstwa Izraelowego, którzy z nim byli, ubłagali się: a słowa synów Ruben i Gad i pół pokolenia Manasse bardzo wdzięcznie przyjęli. +Joshua Joz 6 22 31 I rzekł Phinees, syn Eleazara, kapłan do nich: Teraześmy doznali, że jest Pan z nami, ponieważeście wolni od tego przestępstwa i wybawiliście syny Izraelowe z ręki Pańskiéj. +Joshua Joz 6 22 32 I wrócił się z książęty od synów Ruben i Gad, z ziemie Galaad z granic Chananejskich, do synów Izraelowych, i dał im sprawę. +Joshua Joz 6 22 33 I podobała się mowa wszystkim, którzy słyszeli. I chwalili Boga synowie Izraelowi, a nie mówili daléj, żeby mieli iść przeciwko im, i walczyć a zgładzić ziemię ich osiadłości. +Joshua Joz 6 22 34 I nazwali synowie Ruben i synowie Gad ołtarz, który byli zbudowali: świadectwo nasze, że Pan sam jest Bóg. +Joshua Joz 6 23 1 A gdy przeszedł długi czas, potem jako był Pan dał pokój Izraelowi, poddawszy wszystkie okoliczne narody, a Jozue już był długiego wieku i bardzo zeszły w leciech: +Joshua Joz 6 23 2 Przyzwał Jozue wszystkiego Izraela i starszych i książąt i wodzów i mistrzów, i rzekł do nich: Jam się zstarzał, i jużem zszedł w leciech: +Joshua Joz 6 23 3 A wy widzicie wszystko, co uczynił Pan, Bóg wasz, wszystkim narodom okolicznym, jako sam walczył za wami. +Joshua Joz 6 23 4 A że wam już teraz losem rozdzielił wszystkę ziemię od wschodniéj strony Jordanu aż do morza wielkiego, i wiele jeszcze zostawa narodów: +Joshua Joz 6 23 5 Pan, Bóg wasz, wytraci je i zniesie od oblicza waszego, i posiędziecie ziemię, jako wam obiecał. +Joshua Joz 6 23 6 Tylko się umacniajcie, a starajcie się pilnie, abyście strzegli wszystkiego, co jest napisano w księgach zakonu Mojżeszowego: a nie ustępowali od tego ani na prawo ani na lewo. +Joshua Joz 6 23 7 Abyście wszedłszy do poganów, którzy między wami będą, nie przysięgali w imię bogów ich, i nie służyli im, i nie kłaniali się im: +Joshua Joz 6 23 8 Ale stójcie przy Panu, Bogu waszym: coście czynili aż do dnia tego. +Joshua Joz 6 23 9 A tedy zniesie Pan Bóg przed oczyma waszemi narody wielkie i bardzo mocne, a żaden się wam sprzeciwić nie będzie mógł. +Joshua Joz 6 23 10 Jeden z was będzie uganiał tysiąc mężów nieprzyjacielskich: iż Pan, Bóg wasz, sam za wami będzie walczył, jako obiecał. +Joshua Joz 6 23 11 Tylko tego co najpilniéj przestrzegajcie, abyście miłowali Pana, Boga waszego. +Joshua Joz 6 23 12 A jeźli będziecie chcieć do błędów narodów tych, którzy między wami mieszkają, przystać, i z nimi się mieszać małżeństwy i złączać przyjacielstwa: +Joshua Joz 6 23 13 Już teraz wiedzcie, że ich nie wygładzi Pan przed obliczem waszem, ale wam będą dołem i sidłem i urazem z boku waszego, i kołmi w oczach waszych, aż was zniesie i wytraci z ziemie téj najlepszéj, którą wam dał. +Joshua Joz 6 23 14 Oto już ja dziś idę w drogę wszystkiéj ziemie, a wszystkiem sercem uznacie, iż ze wszystkich słów, które Pan ziścić obiecał, i jedno nie chybiło. +Joshua Joz 6 23 15 Przeto jako skutkiem wypełnił, co obiecał, i szczęśliwe rzeczy wszystkie przyszły: tak przywiedzie na was, czemkolwiek złem groził, aż was zniesie i wytraci z ziemie téj najlepszéj, którą wam dał: +Joshua Joz 6 23 16 Dlatego żeście przestąpili przymierze Pana, Boga waszego, które z wami postanowił, i służyliście bogom cudzym, i kłaniali się im, prędko a z pośpiechem powstanie na was zapalczywość Pańska, i zniesieni będziecie z téj ziemie bardzo dobréj, którą wam dał. +Joshua Joz 6 24 1 I zebrał Jozue wszystkie pokolenia Izraelowe do Sychem, i zezwał starszych i książąt i sędziów i mistrze: +Joshua Joz 6 24 2 I stanęli przed oczyma Pańskiemi: i do ludu tak mówił: To mówi Pan, Bóg Izraelów: Za rzeką mieszkali ojcowie wasi od początku, Thare, ojciec Abrahamów i Nachorów, i służyli bogom cudzym. +Joshua Joz 6 24 3 Wziąłem tedy ojca waszego Abrahama z granic Mezopotamii, i przywiodłem do ziemie Chanaan, i rozmnożyłem nasienie jego, +Joshua Joz 6 24 4 I dałem mu Izaaka: a jemu zaś dałem Jakóba i Ezawa. Z których Ezawowi dałem górę Seir w osiadłość: a Jakób i synowie jego zaszli do Egiptu. +Joshua Joz 6 24 5 I posłałem Mojżesza i Aarona, i poraziłem Egipt mnogiemi znaki i cudami. +Joshua Joz 6 24 6 I wywiodłem was i ojce wasze z Egiptu, i przyszliście do morza: i gonili Egiptyanie ojce wasze z wozmi i z jazdą, aż do morza czerwonego. +Joshua Joz 6 24 7 A synowie Izraelowi wołali do Pana, który położył ciemności między wami i Egiptyany i przywiódł na nie morze, i okryło je: widziały oczy wasze wszystko, com w Egipcie uczynił, i mieszkaliście na puszczy przez czas długi. +Joshua Joz 6 24 8 I wwiódłem was w ziemię Amorrejczyka, który mieszkał za Jordanem: a gdy walczyli przeciwko wam, dałem je w ręce wasze, i posiedliście ziemię ich i pobiliście je. +Joshua Joz 6 24 9 I powstał Balak, syn Sephor, król Moab, i walczył przeciw Izraelowi: i posłał i przyzwał Balaama, syna Beor, aby was przeklinał. +Joshua Joz 6 24 10 A jam go słuchać nie chciał, ale przeciwnym obyczajem przezeń błogosłarwiłem wam, i wybawiłem was z ręki jego. +Joshua Joz 6 24 11 I przeszliście Jordan, i przyszliście do Jerycha. I walczyli na was mężowie miasta onego, Amorrejczyk i Pherezejczyk i Chananejczyk i Hethejczyk i Gergezejczyk i Hewejczyk i Jebuzejczyk: i dałem je w ręce wasze. +Joshua Joz 6 24 12 I posłałem przed wami sierszenie, i wyrzuciłem je z miejsc ich, dwu królów Amorrejskich, nie przez miecz, ani przez łuk twój. +Joshua Joz 6 24 13 I dałem wam ziemię, w któréjeście nie robili, i miasta, którycheście nie budowali, żebyście mieszkali w nich: winnice i oliwnice, którycheście nie sadzili. +Joshua Joz 6 24 14 Teraz tedy bójcie się Pana, a służcie mu doskonałem sercem i najprawdziwszem: a znieście bogi, którym służyli ojcowie wasi w Mezopotamii, i w Egipcie: a służcie Panu. +Joshua Joz 6 24 15 A jeźli się wam zda źle, żebyście służyli Panu, daję wam obierać: obierzcie dziś, co się podoba, komu raczéj służyć macie: jeźli bogom, którym służyli ojcowie wasi w Mezopotamii: czyli bogom Amorrejczyków, w których ziemi mieszkacie: a ja i dom mój służyć Panu będziemy. +Joshua Joz 6 24 16 I odpowiedział lud i rzekł: Nie daj tego, Boże, abyśmy opuścić mieli Pana, a służyć bogom cudzym. +Joshua Joz 6 24 17 Pan, Bóg nasz, ten nas wywiódł sam i ojce nasze z ziemie Egipskiéj, z domu niewoli: i uczynił przed oczyma naszemi cuda bardzo wielkie, i strzegł nas po wszystkiéj drodze, którąśmy chodzili, i między wszystkimi narody, przez któreśmy przeszli. +Joshua Joz 6 24 18 I wyrzucił wszystkie narody, Amorrejczyka, obywatela ziemie, do któréjeśmy weszli. Przetóż będziem służyć Panu; bo on jest Bogiem naszym. +Joshua Joz 6 24 19 I rzekł Jozue do ludu: Nie będziecie mogli służyć Panu; albowiem Bóg święty i mocny zawistnik jest, ani przepuści złościom i grzechom waszym. +Joshua Joz 6 24 20 Jeźli opuścicie Pana, a będziecie służyć bogom cudzym, obróci się i utrapi was, i wywróci zatem, jako wam uczynił dobrze. +Joshua Joz 6 24 21 I rzekł lud do Jozuego: Żadną miarą nie będzie tak, jako mówisz; ale Panu służyć będziemy. +Joshua Joz 6 24 22 A Jozue do ludu: Świadkami, pry, wy jesteście, żeście sami sobie obrali Pana, abyście mu służyli. I odpowiedzieli: świadkami. +Joshua Joz 6 24 23 Teraz tedy, rzekł: znieście bogi cudze z pośrodku was, a nakłońcie serca wasze ku Panu, Bogu Izraelowemu. +Joshua Joz 6 24 24 I rzekł lud do Jozuego: Panu, Bogu naszemu, służyć będziemy, i będziemy posłuszni przykazaniu jego. +Joshua Joz 6 24 25 I postanowił Jozue przymierze dnia onego, i położył przed ludem przykazania i sądy w Sychem. +Joshua Joz 6 24 26 Napisał téż wszystkie te słowa w księgach zakonu Pańskiego: i wziął kamień bardzo wielki i położył go pod dębem, który był w świątnicy Pańskiéj. +Joshua Joz 6 24 27 I rzekł do wszego ludu: Oto ten kamień będzie wam na świadectwo: że słyszał wszystkie słowa Pańskie, które wam mówił: byście snadź potem nie chcieli zaprzeć i skłamać Panu, Bogu waszemu. +Joshua Joz 6 24 28 I rozpuścił lud, każdego do osiadłości jego. +Joshua Joz 6 24 29 A potem umarł Jozue, syn Nun, sługa Pański, mając sto i dziesięć lat. +Joshua Joz 6 24 30 I pogrzebli go na granicy osiadłości jego w Thamnathsare, które leży na górze Ephraim, na północnéj stronie góry Gaas. +Joshua Joz 6 24 31 I służył Izrael Panu po wszystkie dni Jozuego i starszych, którzy przez długi czas żyli po Jozuem i którzy wiedzieli wszystkie sprawy Pańskie, które był uczynił w Izraelu. +Joshua Joz 6 24 32 Kości téż Józephowe , które byli wzięli synowie Izraelowi z Egiptu, pogrzebli w Sychem, na części pola, które był kupił Jakób u synów Hemora, ojca Sychem, za sto młodych owiec, i było w osiadłości synów Józephowych. +Joshua Joz 6 24 33 Eleazar téż, syn Aaronów, umarł: i pogrzebli go w Gabaath Phineesa, syna jego, które mu dano na górze Ephraim. +Judges Sdz 7 1 1 Po śmierci Jozuego radzili się synowie Izraelowi Pana, mówiąc: Kto pójdzie przed nami przeciw Chananejczykowi, a będzie hetmanem wojny? +Judges Sdz 7 1 2 I rzekł Pan: Judas pójdzie: otom dał ziemię w ręce jego. +Judges Sdz 7 1 3 I rzekł Judas Symeonowi, bratu swemu: Pójdź ze mną do działu mego, a walcz przeciw Chananejczykowi: że ja téż pójdę z tobą do działu twego. I poszedł z nim Symeon. +Judges Sdz 7 1 4 I wyciągnął Judas, i dał Pan Chananejczyka i Pherezejczyka w ręce ich, i pobili w Bezek dziesięć tysięcy mężów. +Judges Sdz 7 1 5 I naleźli Adonibezeka w Bezek i walczyli przeciw jemu i porazili Chananejczyka i Pherezejczyka. +Judges Sdz 7 1 6 A Adonibezek uciekł: którego dogoniwszy poimali, obciąwszy końce rąk i nóg jego. +Judges Sdz 7 1 7 I rzekł Adonibezek: Siedmdziesiąt królów z obciętemi końcami rąk i nóg zbierali pod stołem moim odrobiny pokarmów: jakom czynił, tak mi Bóg oddał: i przywiedli go do Jeruzalem, i tam umarł. +Judges Sdz 7 1 8 Dobywając tedy synowie Juda Jeruzalem, wzięli je i porazili je paszczeką miecza, dawszy na spalenie wszystko miasto. +Judges Sdz 7 1 9 A potem wyszedłszy walczyli przeciw Chananejczykowi, który mieszkał na górach i na południe i na polach. +Judges Sdz 7 1 10 I wyciągnąwszy Judas przeciw Chananejczykowi, który mieszkał w Hebron, (którego imię z starodawna było Karyath Arbe), zabił Sesai i Ahiman i Tholmai. +Judges Sdz 7 1 11 A zonąd poszedłszy ruszył się ku obywatelom Dabir, którego imię stare było Karyath Sepher, to jest miasto nauk. +Judges Sdz 7 1 12 I rzekł Kaleb: Ktoby dobył Karyath Sepher, i spustoszył go, dam mu Akszę, córkę moję, za żonę. +Judges Sdz 7 1 13 A gdy go dobył Othoniel, syn Cenez, brat Kaleb ów mniejszy, dał mu Akszę, córkę swą, za żonę. +Judges Sdz 7 1 14 Którą jadącą w drodze upominał mąż jéj, aby prosiła u ojca swego pola: która gdy wzdychała siedząc na ośle, rzekł jej Kaleb: Cóż ci? +Judges Sdz 7 1 15 A ona odpowiedziała: Daj mi błogosławieństwo: ponieważeś mi dał suchą ziemię, daj i oblaną wodami. [0239]I dał jéj Kaleb mokrą ziemię wyższą i niższą. +Judges Sdz 7 1 16 A. synowie Cyneusza, powinnego Mojżeszowego, wyszli z miasta Palm z synmi Juda w puszczą działu jego, która jest na południe Arad: i mieszkali z nim. +Judges Sdz 7 1 17 I poszedł Judas z Symeonem, bratem swym, i porazili Chananejczyka, który mieszkał w Sephaad, i zabili go: i nazwano imię miasta onego Horma, to jest, przeklęctwo. +Judges Sdz 7 1 18 Wziął też Judas Gazę z granicami jéj, i Askalon i Akkaron, z ich granicami. +Judges Sdz 7 1 19 I był Pan z Judą, i posiadł podgórze: i nie mógł wygładzić mieszkających w dolinie, iż mieli dosyć wozów kosistych. +Judges Sdz 7 1 20 I dali Kalebowi Hebron, jako mówił Mojżesz, który wygładził z niego trzech synów Enak. +Judges Sdz 7 1 21 Lecz Jebuzejczyka, obywatela Jeruzalem, nie wygładzili synowie Benjamin: i mieszkał Jebuzejczyk z synmi Benjamin w Jeruzalem aż do dnia dzisiejszego. +Judges Sdz 7 1 22 Dom téż Józephów udał się do Bethel, i był Pan z nimi. +Judges Sdz 7 1 23 Bo gdy obiegli miasto, które pierwéj zwano Luza, +Judges Sdz 7 1 24 Ujrzeli człowieka wychodzącego z miasta i rzekli do niego: Ukaż nam wejście do miasta, a uczynimy z tobą miłosierdzie. +Judges Sdz 7 1 25 Który gdy im ukazał, porazili miasto paszczeką miecza, a onego człowieka i wszystek ród jego puścili. +Judges Sdz 7 1 26 Który puszczony szedł do ziemie Hethym i zbudował tam miasto, i nazwał je Luzą: które tak zowią aż do dnia dzisiejszego. +Judges Sdz 7 1 27 Manasses téż nie wygładził Bethsan i Thanak ze wsiami ich, i obywatelów Dor i Jeblaam i Mageddo, ze wsiami ich: i począł Chananejczyk mieszkać z nimi. +Judges Sdz 7 1 28 Ale potem, gdy się zmocnił Izrael, uczynił je hołdownikami, a wygładzić nie chciał. +Judges Sdz 7 1 29 Ephraim téż nie wybił Chananejczyka, który mieszkał w Gazer, ale mieszkał z nim. +Judges Sdz 7 1 30 Zabulon nie wytracił obywatelów Cethron i Naalol: ale mieszkał Chananejczyk w pośrodku jego, i stał mu się hołdownikiem. +Judges Sdz 7 1 31 Aser téż nie wygładził obywatelów Accho i Sydonu, Ahalab i Achasyb i Helba i Aphek i Rohob. +Judges Sdz 7 1 32 I mieszkał w pośrodku Chananejczyka, obywatela onéj ziemie, ani go zabił. +Judges Sdz 7 1 33 Nephtali téż nie wygładził obywatelów Bethsames i Bethanath, i mieszkał między Chananejczykiem, obywatelem ziemie, i byli mu Bethsamitowie i Bethanathowie hołdownicy. +Judges Sdz 7 1 34 I ścisnął Amorrejczyk syny Danowe na górze, ani im dał miejsca, aby zeszli na równinę. +Judges Sdz 7 1 35 I mieszkał na górze Hares, co cię wykłada, skorupiany, w Ajalon i w Salebim: i stała się ciężka ręka domu Józephowego, i stał mu się hołdownikiem. +Judges Sdz 7 1 36 A była granica Amorrejczyka od wstępu Scorpiona, skała i wyższe miejsca. +Judges Sdz 7 2 1 I wstąpił Aniół Pański z Galgal na miejsce płaczących i rzekł: Wywiodłem was z Egiptu i wprowadziłem do ziemie, o którąm przysiągł ojcom waszym: i obiecałem, żebych nie zgwałcił przymierza mego z wami na wieki, +Judges Sdz 7 2 2 Ale tak, żebyście nie czynili przymierza z obywatelmi téj ziemie, ale żebyście ołtarze ich powywracali: a nie chcieliście słuchać głosu mego. Czemużeście to uczynili? +Judges Sdz 7 2 3 A przetóż nie chciałem ich wytracić od oblicza waszego, żebyście mieli nieprzyjaciele, a bogowie ich byli wam na upadek. +Judges Sdz 7 2 4 A gdy mówił Aniół Pański te słowa do wszech synów Izraelowych, podnieśli oni głos swój i płakali. +Judges Sdz 7 2 5 I nazwano imię miejscu onemu: Miejsce płaczących, albo łez: i ofiarowali tam ofiary Panu. +Judges Sdz 7 2 6 Rozpuścił tedy Jozue lud, i poszli synowie Izraelowi, każdy do osiadłości swéj, aby ją otrzymali. +Judges Sdz 7 2 7 I służyli Panu przez wszystkie dni jego i starszych, którzy po nim [0240]przez długi czas żyli, i wiedzieli wszystkie sprawy Pańskie, które czynił z Izraelem. +Judges Sdz 7 2 8 I umarł Jozue, syn Nun, sługa Pański, mając sto i dziesięć lat. +Judges Sdz 7 2 9 I pogrzebli go na granicy osiadłości jego w Thamnathsare, na górze Ephraim, od północnéj strony góry Graaz. +Judges Sdz 7 2 10 I wszystek on rodzaj zgromadzon jest do ojców swoich. I powstali inni, którzy nie znali Pana, i uczynków, które czynił z Izraelem. +Judges Sdz 7 2 11 I czynili synowie Izraelowi złe przed oczyma Pańskiemi, i służyli Baalim. +Judges Sdz 7 2 12 I opuścili Pana, Boga ojców swoich, który je był wywiódł z ziemie Egipskiéj, i poszli za bogi cudzymi i za bogi onych narodów, które mieszkały około nich, i kłaniali się im, i ku gniewu pobudzili Pana, +Judges Sdz 7 2 13 Opuszczając go, a służąc Baal i Astharoth. +Judges Sdz 7 2 14 I rozgniewawszy się Pan na Izraela, podał je w ręce łupieżców, którzy je poimali, i przedali nieprzyjaciołom, którzy mieszkali wkoło: ani się mogli sprzeciwić nieprzyjaciołom swoim. +Judges Sdz 7 2 15 Ale gdzie się kolwiek chcieli obrócić, tam ręka Pańska była nad nimi, jako powiedział i przysiągł im: i byli bardzo udręczeni, +Judges Sdz 7 2 16 I wzbudził Pan sędzie, którzy ich wyzwalali z rąk pustoszących: ale i tych słuchać nie chcieli. +Judges Sdz 7 2 17 Cudzołożąc z bogami cudzymi, i kłaniając się im, prędko opuścili drogę, którą chodzili ojcowie ich: a słysząc przykazania Pańskie, wszystkie rzeczy przeciwne czynili. +Judges Sdz 7 2 18 A gdy Pan wzbudzał sędzię za czasu ich, wzruszał się miłosierdziem i słuchał wzdychania utrapionych i wybawiał je z morderstwa pustoszących. +Judges Sdz 7 2 19 A potem gdy umarł sędzia, wracali się, i daleko gorsze rzeczy czynili ojcowie ich, idąc za cudzymi bogami, służąc im i kłaniając się im: nie opuścili wynalazków swoich, i drogi bardzo twardéj, którą się chodzić byli nałożyli. +Judges Sdz 7 2 20 I rozgniewała się zapalczywość Pańska na Izraela, i rzekł: Ponieważ ten lud zgwałcił przymierze moje, którem był uczynił z ojcy ich, a głosu mego słuchać wzgardził: +Judges Sdz 7 2 21 I ja nie wygładzę narodów, które zostawił Jozue, i umarł. +Judges Sdz 7 2 22 Że przez nie doświadczę Izraela, jeźli strzegą drogi Pańskiéj, i chodzą w niéj, jako strzegli ojcowie ich, czyli nie. +Judges Sdz 7 2 23 A tak zostawił Pan wszystkie narody te, i nie chciał rychło wywrócić, ani ich dał w ręce Jozuemu. +Judges Sdz 7 3 1 Te są narody, które Pan zostawił, aby przez nie ćwiczył Izraela i wszystkich, którzy nie wiedzieli o walkach Chananejczyków: +Judges Sdz 7 3 2 Aby się potem nauczyli synowie ich potykać z nieprzyjacioły, a mieć zwyczaj walczenia. +Judges Sdz 7 3 3 Pięcioro książąt Philisthyńskich i wszystkiego Chananejczyka i Sydończyka i Hewejczyka, który mieszkał na górze Libanie, od góry Baal Hermon aż do wejścia Emath. +Judges Sdz 7 3 4 I zostawił je, aby przez nie doświadczał Izraela, jeźliby słuchał rozkazania Pańskiego, które był przykazał ojcom ich przez rękę Mojżesza, czyli nie. +Judges Sdz 7 3 5 A tak synowie Izraelowi mieszkali w pośrodku Chananejczyka i Hethejczyka i Amorrejczyka i Pherezejczyka i Hewejczyka i Jebuzejczyka. +Judges Sdz 7 3 6 I pojmowali córki ich za żony, i sami córki swe synom ich dawali, i służyli bogom ich. +Judges Sdz 7 3 7 I czynili złe przed oczyma Pańskiemi, i zapamiętali Boga swego, służąc Baalim i Astaroth. +Judges Sdz 7 3 8 I rozgniewawszy się Pan na Izraela, dał je w ręce Chusan Rasathaim, króla Mezopotamskiego: i służyli mu ośm lat. +Judges Sdz 7 3 9 I wołali do Pana: który im wzbudził zbawiciela, i wybawił je, to jest, Othoniela, syna Cenez, brata Kalebowego młodszego. +Judges Sdz 7 3 10 I był w nim duch Pański, i sądził Izraela: i wyjechał na wojnę, [0241]i dał Pan w ręce jego Chusan Basathaim, króla Syryjskiego, i stłumił go. +Judges Sdz 7 3 11 I ucichnęła ziemia czterdzieści lat, i umarł Othoniel, syn Cenez. +Judges Sdz 7 3 12 I przydali synowie Izraelowi złe czynić przed oczyma Pańskiemi, który zmocnił przeciwko im Eglona, króla Moabskiego: przeto iż złe czynili przed oblicznością jego. +Judges Sdz 7 3 13 I przyłączył mu syny Ammon i Amalek: i wyjechał i poraził Izraela i posiadł miasto Palm. +Judges Sdz 7 3 14 I służyli synowie Izraelscy Eglonowi, królowi Moab, ośmnaście lat. +Judges Sdz 7 3 15 A potem wołali do Pana, który im wzbudził zbawiciela, imieniem Aod, syna Gery, syna Jemini, który obudwu rąk miasto prawéj używał: i posłali synowie Izraelowi przezeń dary Eglonowi, królowi Moabskiemu. +Judges Sdz 7 3 16 Który uczynił sobie miecz obudwu ostrzu, mający w pośrodku rękojeść wzdłuż na dłoń, i przypasał go pod płaszczem na prawym boku. +Judges Sdz 7 3 17 I przyniósł dary Eglon, królowi Moab: A był Eglon człowiek bardzo tłusty. +Judges Sdz 7 3 18 A gdy mu oddał dary, szedł za towarzyszmi, którzy z nim byli przyszli. +Judges Sdz 7 3 19 A wróciwszy się zaś z Galgal, gdzie były bałwany, rzekł do króla: Słowo tajemne mam do ciebie, o królu. A on rozkazał pomilczeć: a gdy wszyscy wyszli, którzy przy nim byli, +Judges Sdz 7 3 20 Wszedł Aod do niego: a siedział na letniéj sali sam, i rzekł: Słowo Boże mam do ciebie. Który wnet powstał z stolice. +Judges Sdz 7 3 21 I ściągnął Aod lewą rękę, i dobył miecza z prawej biodry swéj i wraził go w brzuch jego +Judges Sdz 7 3 22 Tak mocno, że rękojeść weszła za żelazem w ranę, i przetłustem sadłem ścisnęła się: i nie wyjął miecza, ale tak jako uderzył, zostawił w ciele: i wnet przez tajemne miejsca natury rzucił się gnój z brzucha. +Judges Sdz 7 3 23 Aod lepak zawarłszy bardzo pilnie drzwi sale i zamknąwszy zamkiem, +Judges Sdz 7 3 24 Wyszedł tyłem: a słudzy królewscy wszedłszy, ujrzeli zawarte drzwi sale, i rzekli: Podobno sobie wczas czyni w gmachu letnim. +Judges Sdz 7 3 25 A naczekawszy się długo aż się wstydzili, a widząc, że nikt nie otwarzał, wzięli klucz, i otworzywszy naleźli pana swego, na ziemi leżącego umarłym. +Judges Sdz 7 3 26 A Aod, gdy się oni trwożyli, minął miejsce bałwanów, zkąd się był wrócił, i przyszedł do Seirath. +Judges Sdz 7 3 27 A natychmiast zatrąbił w trąbę na górze Ephraim,i poszli z nim synowie Izraelowi, a on na czele szedł. +Judges Sdz 7 3 28 Który rzekł do nich: Pójdźcie za mną; albowiem dał Pan nieprzyjaciele nasze, Moabity, w ręce nasze. I szli za nim i ubiegli brody Jordana, przez które się przeprawują do Moab, i nie dopuścili nikomu przechodzić. +Judges Sdz 7 3 29 Ale porazili na on czas Moabitów około dziesięć tysięcy, wszystkich dużych i mocnych mężów, żaden z nich ujść nie mógł. +Judges Sdz 7 3 30 I uniżon był Moab dnia onego pod ręką Izraela: i ucichła ziemia ośmdziesiąt lat. +Judges Sdz 7 3 31 Potem był Samgar, syn Anath, który zabił sześć set mężów Philisthyńskich lemieszem: i ten téż bronił Izraela. +Judges Sdz 7 4 1 I przydali synowie Izraelowi złe czynić przed oczyma Pańskiemi, po śmierci Aodowéj. +Judges Sdz 7 4 2 I dał je Pan w ręce Jabin, króla Chananejskiego, który królował w Asor: a miał hetmana wojska swego, imieniem Sysarę, a sam mieszkał w Haroseth pogańskiem. +Judges Sdz 7 4 3 I wołali synowie Izraelowi do Pana; bo miał dziewięć set wozów kosistych, a przez dwadzieścia lat bardzo je był ścisnął. +Judges Sdz 7 4 4 A była Debora prorokini, żona Lapidoth, która sądziła lud czasu onego. +Judges Sdz 7 4 6 A siedziała pod palmą, którą imieniem jéj zwano, między Rama a Bethel, na górze Ephraim: i chodzili do niéj synowie Izraelowi na każdy sąd. +Judges Sdz 7 4 7 A ja przywiodę do ciebie na miejsce potoka Cyson Sysarę, hetmana wojska Jabin, i wozy jego i wszystek lud: a dam je av rękę twoje. +Judges Sdz 7 4 8 I rzekł do niej Barak: Jeźli pójdziesz zemną, pójdę: jeźli nie będziesz chciała iść zemną, nie pójdę. +Judges Sdz 7 4 9 Która rzekła do niego: Pójdęć z tobą, ale tego razu zwycięstwa nie przypiszą tobie; bo w niewieściéj ręce będzie dan Sysara. A tak powstała Debora i poszła z Barakiem do Kedes. +Judges Sdz 7 4 10 Który przyzwawszy Zabulon i Nephthali, wyjechał z dziesiącią tysięcy waleczników, mając Deborę w towarzystwie swem. +Judges Sdz 7 4 11 A Haber Cynejczyk oddzielił się był niekiedy od inszych Cynejczyków, braciéj swych, synów Hobab, powinnego Mojżeszowego: i rozbił był namioty aż do doliny, którą zowią Sennim, a był podle Kedes. +Judges Sdz 7 4 12 I oznajmiono Sysarze, że wstąpił Barak, syn Abinoem, na górę Thabor. +Judges Sdz 7 4 13 I zebrał dziewięć set kosistych wozów i wszystko wojsko z Haroseth pogańskiego do potoka Cyson. +Judges Sdz 7 4 14 I rzekła Debora do Baraka: Wstań; boć ten jest dzień, którego dał Pan Sysarę w ręce twoje: oto on jest sam wodzem twoim. Tedy zstąpił Barak z góry Thabor, i dziesięć tysięcy waleczników z nim. +Judges Sdz 7 4 15 I przestraszył Pan Sysarę i wszystkie wozy jego i wszystek lud paszczeką miecza przed Barakiem, tak bardzo, że Sysara skoczywszy z woza, pieszo uciekał. +Judges Sdz 7 4 16 A Barak gonił uciekające wozy i wojsko, aż do Haroseth pogańskiego: i wszystko mnóstwo nieprzyjacielskie aż do szczętu poległo. +Judges Sdz 7 4 17 A Sysara uciekając przyszedł do namiotu Jahel, żony Haber, Cynejczyka; bo był pokój między Jabin królem Azor, a domem Haber, Cynejczyka. +Judges Sdz 7 4 18 Wybieżawszy tedy Jahel przeciwko Sysarze, rzekła do niego: Wnidź do mnie, panie mój, wnidź, nie bój się. Który gdy wszedł do jéj namiotu, i przykryty od niéj płaszczem, +Judges Sdz 7 4 19 Rzekł do niéj: Daj mi, proszę cię, trochę wody; boć pragnę bardzo. Która otworzyła łagwicę mleka, i dała mu pić, i nakryła go. +Judges Sdz 7 4 20 I rzekł Sysara do niéj: Stój u drzwi namiotu, a gdy kto przyjdzie pytając cię i rzekąc: Jestże tu kto? odpowiesz: Niemasz nikogo. +Judges Sdz 7 4 21 Wzięła tedy Jahel, żona Haber, gwóźdź namiotowy, biorąc społem i młot, i wszedłszy potajemnie i milczkiem, przyłożyła gwóźdź na skroń głowy jego, i uderzywszy weń młotem wbiła w mózg aż do ziemie: który spanie z śmiercią złączywszy, ustał i umarł. +Judges Sdz 7 4 22 Alić oto Barak goniąc Sysarę przybiegał: a Jahel wyszedłszy przeciw jemu, rzekła mu: Pójdź, a ukażęć męża, którego szukasz. Który wszedłszy do niéj, ujrzał Sysarę leżącego martwym, a gwóźdź wbity w skroni jego. +Judges Sdz 7 4 23 Uniżył tedy Bóg dnia onego Jabin, króla Chanaan, przed synmi Izrael. +Judges Sdz 7 4 24 Którzy codzień się wzmagali, a mocną ręką tłumili Jabin, króla Chananejskiego, aż go zgładzili. +Judges Sdz 7 5 1 I śpiewali Debora i Barak, syn Abinoem, dnia onego, mówiąc: +Judges Sdz 7 5 2 Którzyście dobrowolnie ofiarowali z Izraela dusze wasze na niebezpieczeństwo, błogosławcie Panu. +Judges Sdz 7 5 3 Słuchajcie królowie, bierzcie w uszy książęta: Jam jest, jam jest, która Panu zaśpiewam, śpiewać będę Panu, Bogu Izraelowemu. +Judges Sdz 7 5 4 Panie, gdyś wychodził z Seir, a przechodziłeś przez krainy Edom, ziemia się wzruszyła, a niebiosa i obłoki kropiły wodą. +Judges Sdz 7 5 5 Góry spłynęły od oblicza Pańskiego, i Synai od oblicza Pana, Boga Izraelowego. +Judges Sdz 7 5 6 Za czasu Samgar, syna Anath, za czasu Jahel odpoczęły ścieszki: a [0243]którzy chodzili przez nie, szli dróżkami zdrożnemi. +Judges Sdz 7 5 7 Ustali mocni w Izraelu, i ucichnęli: aż powstała Debora, powstała matka w Izraelu. +Judges Sdz 7 5 8 Nowe wojny obrał Pan, a bramy nieprzyjacielskie sam wywrócił: tarcza i drzewce jeźliby się ukazały we czterdzieści tysięcy Izraela. +Judges Sdz 7 5 9 Serce moje miłuje książęta Izraelskie: którzyście się dobrowolnie wydali na niebezpieczeństwa, błogosławcie Panu. +Judges Sdz 7 5 10 Którzy wsiadacie na osły świetne, i zasiadacie na sądziech, a chodzicie drogą, mówcie: +Judges Sdz 7 5 11 Gdzie się potłukły wozy, i wojsko nieprzyjacielskie zatłumione jest, tam niechaj powiadają sprawiedliwości Pańskie, i łaskę przeciwko mocnym Izraela: tedy zstąpił lud Pański do bram i otrzymał zwierzchność. +Judges Sdz 7 5 12 Powstań, powstań Debora, powstań, powstań, a zaczynaj pieśń: wstań Baraku, a poimaj więźnie twoje, synu Abinoem. +Judges Sdz 7 5 13 Zachowane są ostatki ludu, Pan w mocnych się potykał. +Judges Sdz 7 5 14 Z Ephraima wygładził je w Amaleku, a po nim z Benjamina przeciwko ludu twemu, o Amaleku: z Machira książęta wyszli, a z Zabulona, którzy wywiedli wojsko ku wojowaniu. +Judges Sdz 7 5 15 Książęta Issachar były z Debora i w Barakowe tropy szli, który jakoby z góry i w przepaść w niebezpieczeństwo się wdał: rozerwany będąc Ruben przeciw sobie, ludzi wielkiéj myśli nalazło się sprzeczanie. +Judges Sdz 7 5 16 Czemu mieszkasz między dwiema granicami, abyś słuchał kszykanie trzód? rozerwany będąc Ruben przeciw sobie, ludzi wielkiéj myśli nalazło się sprzeczanie. +Judges Sdz 7 5 17 Galaad za Jordanem odpoczywał, a Dan bawił się okrętami: Aser mieszkał na brzegu morskim, a przebywał w porciech. +Judges Sdz 7 5 18 Ale Zabulon i Nephthali wydali dusze swe na śmierć w krainie Merome. +Judges Sdz 7 5 19 Przyjechali królowie i walczyli, walczyli królowie Chanaan w Thanach przy wodach Mageddo, a przecie nic nie odnieśli łupiąc. +Judges Sdz 7 5 20 Z nieba walczono przeciwko im: gwiazdy trwając w rzędzie i w biegu swoim, przeciwko Sysarze walczyły. +Judges Sdz 7 5 21 Potok Cyson niósł trupy ich, potok Kadumim, potok Cyson: podepc, duszo moja, duże. +Judges Sdz 7 5 22 Kopyta koniom padały, gdy uciekały pędem, i gdy spadali na szyje co mocniejsi nieprzyjaciele. +Judges Sdz 7 5 23 Przeklinajcie ziemię Meroz, rzekł Aniół Pański: złorzeczcie obywatelom jéj, iż nie przyszli na pomoc Pańską, na pomoc najmocniejszym jego. +Judges Sdz 7 5 24 Błogosławiona między niewiastami Jahel, żona Haber, Cynejczyka, i niech będzie błogosławiona w namiecie swoim. +Judges Sdz 7 5 25 Wody proszącemu mleka dała, a w kubku książąt przyniosła masła. +Judges Sdz 7 5 26 Lewą rękę ściągnęła do gwoździa, a prawą do kowalskich młotów, i uderzyła Sysarę, szukając w głowie miejsca ranie, i skroń mocno dziurawiąc. +Judges Sdz 7 5 27 Padł jéj między nogi, ustał i umarł: walał się przed jéj nogami, i leżał bez dusze i nędzny. +Judges Sdz 7 5 28 Oknem wyglądając, wyła matka jego, i z sale mówiła: Przecz mieszka wrócić się wóz jego? czemu leniwo szły nogi poczwórnych jego? +Judges Sdz 7 5 29 Jedna co mędrsza nad inne żony jego, te świekrze słowa odpowiedziała: +Judges Sdz 7 5 30 Podobno teraz dzieli korzyści, a obierają mu co najcudniejszą białągłowę: szaty rozmaitéj maści Sysarze dają za łup, i sprzęt rozmaity zbierają mu na ozdobę szyjom. +Judges Sdz 7 5 31 Tak niechaj zginą wszyscy nieprzyjaciele twoi, Panie: a, którzy cię miłują, jako się jaśni słońce, kiedy wschodzi, tak niechaj świecą. +Judges Sdz 7 5 32 I była w pokoju ziemia przez czterdzieści lat. +Judges Sdz 7 6 1 I uczynili synowie Izraelowi złe przed oczyma Pańskiemi, który je dał w rękę Madyan przez siedm lat. +Judges Sdz 7 6 3 A gdy Izrael zasiał, przyjeżdżał Madyan i Amalek i inne wschodnie narody. +Judges Sdz 7 6 4 I u nich rozbiwszy namioty, jako było w trawie wszystko psowali, aż do wejścia Gazy: a zgoła nic do żywności należącego w Izraelu nie zostawiali, ani owiec, ani wołów, ani osłów. +Judges Sdz 7 6 5 Bo i sami, i wszystkie trzody ich przyciągali z namiotami swymi, a jako szarańcza wszystkie miejsca napełniała niezliczona wielkość ludzi i wielbłądów, pustosząc wszystko, czego się dotknęli. +Judges Sdz 7 6 6 I poniżony jest bardzo Izrael przed oczyma Madyan. +Judges Sdz 7 6 7 I wołał do Pana, prosząc pomocy przeciw Madyanitom. +Judges Sdz 7 6 8 Który posłał do nich męża proroka i rzekł: To mówi Pan, Bóg Izraelów: Jam uczynił, żeście wyszli z Egiptu, i wywiodłem was z domu niewoli, +Judges Sdz 7 6 9 I wybawiłem z ręki Egiptyanów, i wszystkich nieprzyjaciół, którzy was trapili: i wygnałem je na wejście wasze, i dałem wam ich ziemię. +Judges Sdz 7 6 10 I rzekłem: Jam Pan, Bóg wasz, nie bójcie się bogów Amorrejczyków, w których ziemi mieszkacie: a nie chcieliście słuchać głosu mego. +Judges Sdz 7 6 11 I przyszedł Aniół Pański, i siedział pod dębem, który był w Ephra, i należał do Joasa, ojca domu Ezry. A gdy Gedeon, syn jego młócił i czyścił zboże w prasie, aby uciekł przed Madyanity, +Judges Sdz 7 6 12 Ukazał się mu Aniół Pański, i rzekł: Pan z tobą, z mężów najmocniejszy. +Judges Sdz 7 6 13 I rzekł mu Gedeon: Proszę, mój Panie, jeźli jest Pan z nami, czemuż nas potkało to wszystko? gdzież są dziwy jego, które powiadali ojcowie nasi, i mówili: Wywiódł nas Pan z Egiptu? a teraz opuścił nas Pan i dał w ręce Madyańskie. +Judges Sdz 7 6 14 I wejrzał nań Pan i rzekł: Idź w téj mocy twojéj, a wybawisz Izraela z ręki Madyańskiéj: wiedz, żem cię posłał. +Judges Sdz 7 6 15 Który odpowiadając, rzekł: Proszę, mój Panie, w czem wybawię Izraela? oto dom mój najpodlejszy jest w Manasse, a ja najmniejszy w domu ojca mego. +Judges Sdz 7 6 16 I rzekł mu Pan: Ja będę z tobą, i porazisz Madyanity jako jednego męża. +Judges Sdz 7 6 17 A on: Jeźlim, pry, nalazł łaskę przed tobą, daj mi znak, żeś ty jest, który mówisz do mnie. +Judges Sdz 7 6 18 Ani odchodź ztąd, aż się wrócę do ciebie, niosąc ofiarę i ofiarując ci. Który odpowiedział: Ja będę czekał przyjścia twego. +Judges Sdz 7 6 19 Wszedł tedy Gedeon i upiekł koźlątko, i z miary mąki przaśnego chleba, i włożywszy mięso w kosz, a polewkę mieśną wlawszy w garniec, przyniósł wszystko pod dąb i ofiarował mu. +Judges Sdz 7 6 20 Któremu rzekł Aniół Pański: Weźmij mięso i przaśne chleby i połóż na skale onéj, a polej polewką. A gdy tak uczynił, +Judges Sdz 7 6 21 Ściągnął Anioł Pański koniec laski, którą trzymał w ręce, i dotknął mięsa i przaśnych chlebów i wystąpił ogień z skały i strawił mięso i przaśniki: a Aniół Pański zniknął z oczu jego. +Judges Sdz 7 6 22 A ujrzawszy Gedeon, że był Aniół Pański, rzekł: Ach, mój Panie Boże, iżem widział Anioła Pańskiego twarzą w twarz! +Judges Sdz 7 6 23 I rzekł mu Pan: Pokój z tobą: nie bój się, nie umrzesz. +Judges Sdz 7 6 24 Zbudował tedy tam Gedeon ołtarz Panu i nazwał go: Pański pokój, aż do dnia dzisiejszego. A gdy był jeszcze w Ephra, która jest domu Ezry, +Judges Sdz 7 6 25 Nocy onéj rzekł Pan do niego: Weźmij byka ojca twego, a drugiego byka, siedmiletniego, i rozwalisz ołtarz Baalów, który jest ojca twego: a gaj, który jest około ołtarza, wyrąbaj. +Judges Sdz 7 6 26 I zbudujesz ołtarz Panu, Bogu twemu, na wierzchu téj skały, na któréjeś pierwéj ofiarę położył: i weźmiesz byka wtórego i ofiarujesz całopalenie na stosie drew, których z gaju wysieczesz. +Judges Sdz 7 6 27 Wziąwszy tedy Gedeon dziesięć mężów służebników swoich, uczynił, jako mu był Pan przykazał. Lecz [0245]bojąc się domu ojca swego i ludzi miasta onego, nie chciał tego we dnie czynić, ale wszystko w nocy odprawił. +Judges Sdz 7 6 28 A gdy wstali rano ludzie miasta onego, ujrzeli rozwalony ołtarz Baalów, i gaj wyrąbany, i byka drugiego włożonego na ołtarz, który na ten czas był zbudowany. +Judges Sdz 7 6 29 I rzekli jeden do drugiego: Kto to uczynił? A gdy się dowiadowali, ktoby to uczynił, powiedziano: Gedeon, syn Joas, to wszystko uczynił. +Judges Sdz 7 6 30 I rzekli do Joas: Wywiedź tu syna twego, żeby umarł; bo rozwalił ołtarz Baalów, i gaj wyrąbał. +Judges Sdz 7 6 31 Którym on odpowiedział: Izaście wy mściciele Baalowi, żebyście się zastawiali zań? Kto jego przeciwnikiem jest, niech umrze, niż dzień jutrzejszy przyjdzie: jeźli bóg jest, niech się pomści nad tym, który podkopał ołtarz jego. +Judges Sdz 7 6 32 Od onego dnia nazwan jest Gedeon Jerobaal, przeto, iż rzekł Joas: Niech się pomści nad tym Baal, który podkopał ołtarz jego. +Judges Sdz 7 6 33 Wszystek tedy Madyan i Amalek, i wschodni narodowie zebrali się pospołu, i przeprawiwszy się przez Jordan, położyli się obozem w dolinie Izrael. +Judges Sdz 7 6 34 A Duch Pański oblókł Gedeona, który zatrąbiwszy w trąbę, zwołał dom Abiezer, aby szedł za nim. +Judges Sdz 7 6 35 I posłał posły do wszystkiego Manasse, który i sam szedł za nim, i drugie posły do Aser i do Zabulon i do Nephthali, którzy mu zajechali. +Judges Sdz 7 6 36 I rzekł Gedeon do Boga: Jeźli zbawisz przez rękę moję Izraela, jakoś powiedział, +Judges Sdz 7 6 37 Położę to runo wełny na bojewisku: jeźli rosa będzie na saméj wełnie, a na wszystkiéj ziemi suchość, będę wiedział, że przez rękę moję, jakoś rzekł, wyzwolisz Izraela. +Judges Sdz 7 6 38 I stało się tak. A wstawszy w nocy wycisnąwszy runo, napełnił miednicę rosy. +Judges Sdz 7 6 39 I rzekł zaś do Boga: Niech się nie gniewa zapalczywość twa na mię, jeźli się jeszcze z raz pokuszę, szukając znaku na runie. Proszę, niechaj samo runo suche będzie, a wszystka ziemia zmokła od rosy. +Judges Sdz 7 6 40 I uczynił Bóg onéj nocy, jako żądał: i była suchość na samem runie, a rosa po wszystkiéj ziemi. +Judges Sdz 7 7 1 Jerobaal tedy, który i Gedeon, w nocy wstawszy, i wszystek lud z nim, przyciągnął do źródła, które zowią Harad, a wojsko Madyańskie było w dolinie ku północnéj stronie pagórku wysokiego. +Judges Sdz 7 7 2 I rzekł Pan do Gedeona: Wielki jest lud z tobą, ani będzie dan Madyan w ręce jego, aby się nie chwalił przeciw mnie Izrael, i rzekł: Mocą moją jestem wybawiony. +Judges Sdz 7 7 3 Mów do ludu a opowiedz, gdzie wszyscy usłyszą: Kto jest bojaźliwy a lękliwy, niech się wróci. I odjechało z góry Galaad, i wróciło się z ludu dwadzieścia i dwa tysiące mężów, a tylko dziesięć tysięcy zostało. +Judges Sdz 7 7 4 I rzekł Pan do Gedeona: Jeszcze wielki lud jest: wiedź je do wody, a tam ich doświadczę, a o którym ci powiem, aby z tobą szedł, ten niech idzie: któremu iść zakażę, niech się wróci. +Judges Sdz 7 7 5 A gdy przyszedł lud do wody, rzekł Pan do Gedeona: Którzy językiem łeptać będą wodę, jako psi zwykli łeptać, oddzielisz je osobno: a którzy uklęknąwszy na kolana pić będą, będą na drugiej strome. +Judges Sdz 7 7 6 Była tedy liczba tych, którzy ręką do ust miecąc, łeptali wodę, trzysta mężów: a inny wszystek lud pił poklęknąwszy. +Judges Sdz 7 7 7 I rzekł Pan do Gedeona: We trzech set mężów, którzy łeptali wodę, wybawię was i dam w rękę twą Madyan: a inny wszystek lud niech się wróci na miejsce swoje. +Judges Sdz 7 7 8 Nabrawszy tedy wedle pocztu strawy i trąb, rozkazał wszystkiemu innemu mnóstwu odejść do przybytków swoich: a sam ze trzema sty mężów puścił się na wojnę: a obóz Madyański był na spodku w dolinie. +Judges Sdz 7 7 9 Téjże nocy rzekł Pan do niego: Wstań, a znidź do obozu; bom ci je dał w rękę twoję. +Judges Sdz 7 7 11 A gdy usłyszysz, co mówią, tedy się posilą ręce twoje, i bezpieczniéj do obozu nieprzyjacielskiego znidziesz. Szedł tedy sam i Phara, sługa jego, na część obozu, gdzie była straż zbrojnych. +Judges Sdz 7 7 12 A Madyan i Amalek i wszyscy wschodni narodowie, pokładłszy się leżeli w dolinie, jako mnóstwo szarańczy: wielbłądowie téż niezliczeni byli, jako piasek, który leży na brzegu morskim. +Judges Sdz 7 7 13 A gdy przyszedł Gedeon, powiadał ktoś towarzyszowi swemu sen, i tym sposobem powiadał, co widział: Widziałem sen, i zdało mi się, jakoby podpłomyk jęczmienny toczył się, i do obozu Madyan zstępował: a przyszedłszy do namiotu, uderzył weń i wywrócił, i ziemią do gruntu porównał. +Judges Sdz 7 7 14 Odpowiedział ten, któremu powiadał: Nie jest to nic inszego, jedno miecz Gedeona, syna Joasa, męża Izraelskiego; bo dał Pan w ręce jego Madyana i wszystek obóz jego. +Judges Sdz 7 7 15 A usłyszawszy Gedeon sen i wykład jego, pokłonił się: i wrócił się do obozu Izraelskiego i rzekł: Wstańcie; bo dał Pan w ręce nasze obóz Madyański. +Judges Sdz 7 7 16 I rozdzielił trzysta mężów na trzy części, i dał im w ręce trąby i flasze czcze, a pochodnie w pośrodku flasz. +Judges Sdz 7 7 17 I rzekł do nich: Co ujrzycie, że ja czynić będę, to czyńcie: wnidę w część obozu, a co uczynię, naśladujcie. +Judges Sdz 7 7 18 Kiedy zabrzmi trąba w ręce mojéj, tedy wy téż około obozu trąbcie, a okrzyk czyńcie: Panu i Gedeonowi. +Judges Sdz 7 7 19 I wszedł Gedeon i trzysta mężów, którzy byli z nim, w część obozu, gdy się zaczynała straż północna, a pobudziwszy stróże, jęli trąbić w trąby, i tłuc jednę o drugą flaszę. +Judges Sdz 7 7 20 A gdy wkoło obozu na trzech miejscach trąbili i potłukli flasze, trzymali w lewych rękach pochodnie, a w prawych trąby brzmiące, i wołali: Miecz Pański i Gedeonów. +Judges Sdz 7 7 21 Stojąc każdy na swem miejscu wkoło obozu nieprzyjacielskiego: a tak strwożył się wszystek obóz, a wrzeszcząc i wyjąc uciekli. +Judges Sdz 7 7 22 A przecie nacierali trzysta mężów trąbiąc w trąby: i wpuścił Pan miecz na wszystek obóz, i sami się między sobą zabijali: +Judges Sdz 7 7 23 Uciekając aż do Bethsetha, i brzegu Abelmehula w Tebbath. A okrzyk uczyniwszy mężowie Izrael z Nephthali i Aser i wszystkiego Manasse, gonili Madyan. +Judges Sdz 7 7 24 I posłał Gedeon posły na wszystkę górę Ephraim, mówiąc: Idźcie na zabieżenie Madyan, a ubieżcie wody, aż do Bethbera i Jordanu. I wołał wszystek Ephraim i ubiegł wody i Jordan aż do Bethbera. +Judges Sdz 7 7 25 I poimawszy dwu mężów Madyańskich, Oreba i Zeba, zabił Oreba na skale Oreb, a Zeba na prasie Zeb. I gonili Madyan niosąc głowy Oreb i Zeb do Gedeona za rzekę Jordan. +Judges Sdz 7 8 1 I rzekli do niego mężowie Ephraim: Co to jest, coś chciał uczynić, żeś nas nie wezwał, gdyś wyjechał na wojnę przeciw Madyanitom? swarząc się mocno, a mało nie gwałt czyniąc. +Judges Sdz 7 8 2 Którym on odpowiedział: Cóżem ja mógł takiego uczynić, jakoście wy uczynili? aza nie lepsze jest grono wina Ephraimowe, niźli zbieranie wina Abiezerowe? +Judges Sdz 7 8 3 W ręce wasze Pan dał książęta Madyan, Oreb i Zeb: Cóżem ja takiego mógł uczynić, jakoście wy uczynili? Co gdy wyrzekł, ucichł duch ich, którym się nadymali przeciw jemu. +Judges Sdz 7 8 4 A gdy przyszedł Gedeon do Jordanu, przeprawił się przezeń ze trzema sty mężów, którzy z nim byli, a od spracowania uciekających gonić nie mogli. +Judges Sdz 7 8 5 I rzekł do mężów Sokkoth: Dajcie, proszę, chleba ludowi, który jest zemną, bo bardzo ustali: abyśmy mogli ścigać Zebee i Salmana, króle Madyan. +Judges Sdz 7 8 6 Odpowiedzieli przełożeni Sokkoth: Podobno dłoni ręku Zebee i Salmana [0247]są w ręce twojéj, i dlatego chcesz, abyśmy dali wojsku twemu chleba? +Judges Sdz 7 8 7 Którym on rzekł: Więc kiedy da Pan Zebee i Salmana w ręce moje, skruszę ciała wasze z cierniem i ostem pustynie. +Judges Sdz 7 8 8 A wyjechawszy zonąd przyszedł do Phanuel, i mówił takież do mężów miejsca onego. Któremu i ci odpowiedzieli, jako odpowiedzieli byli mężowie Sokkoth. +Judges Sdz 7 8 9 Rzekł tedy i im: Gdy się wrócę zwycięzcą w pokoju, rozwalę tę wieżę. +Judges Sdz 7 8 10 A Zebee i Salmana odpoczywali ze wszystkiem wojskiem swojem; albowiem piętnaście tysięcy mężów zostało było ze wszystkich hufów ludzi wschodnich, a pobito sto i dwadzieścia tysięcy waleczników dobywających miecza, +Judges Sdz 7 8 11 I jechawszy Gedeon drogą tych, którzy mieszkali w namieciech, na wschodnią stronę Nobe i Jezbaa, poraził obóz nieprzyjacielski, którzy się byli ubezpieczyli, a nic się nie obawiali przeciwnego. +Judges Sdz 7 8 12 I uciekli Zebee i Salmana, których goniąc Gedeon poimał, wszystko ich wojsko rozgromiwszy. +Judges Sdz 7 8 13 A wracając się z wojny przed wejściem słońca, +Judges Sdz 7 8 14 Poimał pacholę z mężów Sokkoth: i wypytał się na nim imion książąt i starszych Sokkoth i napisał siedmdziesiąt i siedm mężów. +Judges Sdz 7 8 15 I przyszedł do Sokkoth, i rzekł im: Owóż Zebee i Salmana, o któreście mi przymawiali, rzekąc: Podobno ręce Zebee i Salmany są w rękach twoich, i przeto żądasz, abyśmy dali mężom, którzy się spracowali i ustali, chleba? +Judges Sdz 7 8 16 Wziął tedy starsze miasta i ciernie z puszczy i oset, i zstarł z nimi i pogruchotał męże Sokkoth. +Judges Sdz 7 8 17 Wieżę téż Phanuel wywrócił, wybiwszy obywatele miasta. +Judges Sdz 7 8 18 I rzekł do Zebee i do Salmana: Jacy byli mężowie, któreście pomordowali na Thabor? Którzy odpowiedzieli: Tobie podobni, a jeden z nich jako syn królewski. +Judges Sdz 7 8 19 Którym on odpowiedział: Bracia moi byli, synowie matki mojéj. Żywie Pan, byście je byli żywo zachowali, żebych was nie zabił. +Judges Sdz 7 8 20 I rzekł Getherowi, pierworodnemu swemu: Wstań, a zabij je. Który nie dobył miecza; bo się bał, iż jeszcze był pacholęciem. +Judges Sdz 7 8 21 I rzekli Zebee i Salmana: Ty wstań a rzuć się na nas; bo wedle lat jest siła człowiecza. Wstał Gedeon, i zabił Zebee i Salmana, i wziął stroje i pukle, któremi szyje wielbłądów królewskich zwykły być ozdobione. +Judges Sdz 7 8 22 I rzekli wszyscy mężowie Izraelscy do Gedeona: Panuj ty nad nami i syn twój i syn syna twego, gdyżeś nas wybawił z ręki Madyan. +Judges Sdz 7 8 23 Którym on odpowiedział: Nie będę ani będzie panował nad wami syn mój: ale Pan nad wami panować będzie. +Judges Sdz 7 8 24 I rzekł do nich: Jednéj prośby żądam od was: Dajcie mi nausznice z korzyści waszéj; bo nausznice złote Izmaelitowie zwykli byli miewać. +Judges Sdz 7 8 25 Którzy odpowiedzieli: Bardzo radzi damy; i rościągnąwszy płaszcz na ziemi, miotali nań nausznice z korzyści. +Judges Sdz 7 8 26 I była waga proszonych nausznic, tysiąc i siedmset syklów złota, oprócz strojów i klejnotów, i szat szarłatowych, których królowie Madyan zwykli byli używać, i oprócz halzbantów złotych wielbłądów, +Judges Sdz 7 8 27 I uczynił z niego Gedeon Ephod, i położył go w mieście swojem Ephra. I cudzołożył wszystek Izrael w niem, i stało się Gedeonowi i wszystkiemu domowi jego na upadek, +Judges Sdz 7 8 28 I zniżon był Madyan przed synmi Izraelowymi, i nie mogli więcej szyje podnieść: ale była w pokoju ziemia przez czterdzieści lat, przez które Gedeon rządził. +Judges Sdz 7 8 29 Szedł tedy Jerobaal, syn Joas, i mieszkał w domu swym: +Judges Sdz 7 8 30 A miał siedmdziesiąt synów, którzy poszli z biódr jego: dlatego że miał wiele żon. +Judges Sdz 7 8 31 A nałożnica jego, którą miał w Sychem, urodziła mu syna imieniem Abimelecha. +Judges Sdz 7 8 32 I umarł Gedeon, syn Joas, w starości dobréj, i pogrzebion jest w grobie Joas, ojca swego, w Ephra z domu Ezry. +Judges Sdz 7 8 33 A potem jako umarł Gedeon, [0248]odwrócili się synowie Izraelowi i cu-dzołożyli z Baalim: i uczynili przymierze z Baal, aby im był za boga: +Judges Sdz 7 8 34 Ani wspomnieli na Pana, Boga swego, który je wyrwał z rąk wszystkich nieprzyjaciół ich okolicznych: +Judges Sdz 7 8 35 Ani uczynili miłosierdzia nad domem Jerobaal Gedeona, według wszego dobra, które był uczynił Izraelowi. +Judges Sdz 7 9 1 I poszedł Abimelech, syn Jerobaal, do Sychem do braciéj matki swej, i mówił do nich i do wszystkiej rodziny domu ojca matki swéj, mówiąc: +Judges Sdz 7 9 2 Mówcie do wszystkich mężów Sychem: Co wam lepszego, żeby panowali nad wami siedmdziesiąt mężów, wszyscy synowie Jerobaalowi, czyli aby panował jeden mąż? a przytem obaczcie, żem kość wasza i ciało wasze. +Judges Sdz 7 9 3 I mówili bracia matki jego o nim do wszech mężów Sychem wszyskie te mowy: i nakłoniło się serceich za Abimelechem, mówiąc: Brat nasz jest. +Judges Sdz 7 9 4 I dali mu siedmdziesiąt funtów śrebra ze Zboru Baalberyt, który naprzyjmował sobie za nie mężów nędzników i tułaczów, i chodzili za nim. +Judges Sdz 7 9 5 I przyszedł do domu ojca swego do Ephra i zabił bracią swą, syny Jerobaalowe, siedmdziesiąt mężów na jednym kamieniu: i został Joathan, syn Jerobaalów najmniejszy, i skryto go. +Judges Sdz 7 9 6 I zebrali się wszyscy mężowie Sychem i wszystkie domy miasta Mello, i poszli i uczynili królem Abimelecha podle dębu, który stał w Sychem. +Judges Sdz 7 9 7 Co gdy powiedziano Joathan, szedł i stanął na wierzchu góry Garyzym: i podniósłszy głos, wołał i rzekł: Posłuchajcie mię mężowie Sychem, tak was Bóg niech słucha. +Judges Sdz 7 9 8 Poszły drzewa, aby pomazały nad sobą króla, i rzekły oliwie: Rozkazuj nam. +Judges Sdz 7 9 9 Która odpowiedziała: Aza mogę opuścić tłustość moję, któréj używąją i bogowie i ludzie, a iść, żebych między drzewy wyniesiona była? +Judges Sdz 7 9 10 I rzekły drzewa do figowego drzewa: Pójdź, a przyjmij królestwo nad nami. +Judges Sdz 7 9 11 Które im odpowiedziało: Aza mogę opuścić słodkość moję, i owoce przewdzięczne, a iść, abych między inszemi drzewy było wyniesione? +Judges Sdz 7 9 12 I rzekły drzewa do macice winnéj: Pójdź, a rozkazuj nam. +Judges Sdz 7 9 13 Która im odpowiedziała: Izali mogę opuścić wino moje, które uwesela Boga i ludzie, i między inszemi drzewy być wyniesiona? +Judges Sdz 7 9 14 I rzekły wszystkie drzewa do rhamnu: Pójdź, a króluj nad nami. +Judges Sdz 7 9 15 Który im odpowiedział: Jeźli mię prawdziwie królem nad sobą i stanowicie, przyjdźcież a odpoczy wajcie pod cieniem moim: a jeźli nie chcecie, niechaj wynidzie ogień z rhamnu, a niech pożre cedry Libańskie. +Judges Sdz 7 9 16 Teraz tedy, jeźliście prawie i krom grzechu postanowili Abimelecha królem nad wami, i jeźliście się dobrze obeszli z Jerobaalem i z domem jego, i oddaliście mu dobrodziejstwa jego, +Judges Sdz 7 9 17 Który walczył za was, i duszę swoję dał w niebezpieczeństwo, aby was wyrwał z ręki Madyan: +Judges Sdz 7 9 18 Którzyście teraz powstali na dom ojca mego, i pozabijaliście syny jego, siedmdziesiąt mężów na jednym kamieniu: a uczyniliście królem Abimelecha, syna służebnice jego nad obywatelmi Sychem, przeto że bratem waszym jest. +Judges Sdz 7 9 19 Jeźli tedy dobrze a krom grzechu obeszliście się z Jerobaalem i z domem jego, weselcie się dziś z Abimelecha, i on się z was niechaj weseli. +Judges Sdz 7 9 20 Ale jeźli przewrotnie, niech ogień wynidzie z niego, a niech zniszczy obywatele Sychem, i miasteczko Mello: i niech wynidzie ogień z mężów Sychem, i z miasteczka Mello, a niech pożre Abimelecha. +Judges Sdz 7 9 21 Co gdy wyrzekł, uciekł i poszedł do Bera: i mieszkał tam dla bojaźni Abimelecha, brata swego. +Judges Sdz 7 9 22 Królował tedy Abimelech nad Izraelem trzy lata. +Judges Sdz 7 9 24 I niecnotą mordu siedmidziesiąt synów Jerobaal: i wylanie krwie ich jęli wkładać na Abimelecha, brata ich, i na inne książęta Sychimów, którzy mu byli pomogli. +Judges Sdz 7 9 25 I zasadzili się nań na wierzchu gór: a gdy czekali przyjazdu jego, rozbojem się bawili, biorąc lup z mijających: i powiedziano Abimelechowi. +Judges Sdz 7 9 26 I przyszedł Gaal, syn Obed, z bracią swą i przeszedł do Sychem: na którego przyjście wziąwszy serce obywatele Sychem, +Judges Sdz 7 9 27 Wyszli na pola pustosząc winnice, i depcąc wina, i uczyniwszy śpiewających tańce, weszli do Zboru boga swego, a przy biesiedzie i kuflach złorzeczyli Abimelechowi. +Judges Sdz 7 9 28 A Gaal, syn Obed, wołał: Cóż jest Abimelech, i co jest Sychem, żebyśmy mu służyli? Izaż nie jest syn Jerobaalów, i postanowił hetmanem Zebula, sługę swego, nad mężami Emor, ojca Sychem? Czemuż mu tedy służyć będziem? +Judges Sdz 7 9 29 Oby kto dał ten lud pod rękę moję, żebych sprzątnął Abimelecha. I rzeczono Abimelechowi: Zbierz mnóstwo wojska, przyjedź. +Judges Sdz 7 9 30 Bo Zebul, przełożony nad miastem, usłyszawszy słowa Gaal, syna Obed, rozgniewał się bardzo, +Judges Sdz 7 9 31 I posłał potajemnie do Abimelecha posły, mówiąc: Oto Gaal, syn Obed, przyszedł do Sychem z bracią swą, i bije na miasto przeciw tobie. +Judges Sdz 7 9 32 A tak rusz się nocą z ludem, który z tobą jest, a zataj się w polu: +Judges Sdz 7 9 33 A rano, gdy wschodzi słońce, przypadnij na miasto: a gdy on wyjedzie na cię z ludem swoim, uczyń mu, co będziesz mógł. +Judges Sdz 7 9 34 Wstał tedy Abimelech ze wszystkiem wojskiem swem w nocy, i zasadzkę uczynił podle Sychem na czterech miejscach. +Judges Sdz 7 9 35 I wyszedł Gaal, syn Obed, i stanął w wejściu bramy miejskiéj: i wstał Abimelech i wszystko wojsko z nim z miejsca zasady. +Judges Sdz 7 9 36 A gdy ujrzał lud Gaal, rzekł do Zebula: Ono lud z gór zstępuje. Któremu on odpowiedział: Cienie gór widzisz, jakoby głowy ludzkie, a tą omyłką się mylisz. +Judges Sdz 7 9 37 I rzekł zasię Gaal: Ono lud występuje z pośrodka ziemie, a jeden huf idzie drogą, która patrzy ku dębu. +Judges Sdz 7 9 38 Rzekł mu Zebul: Gdzież teraz gęba twoja, którąś mówił: Cóż jest Abimelech, abyśmy mu służyli? Izali nie to jest lud, któryś lekce ważył? Wynidźże a walcz przeciw jemu. +Judges Sdz 7 9 39 Tedy wyszedł Gaal, na co patrzył lud Sychem, i potkał się z Abimelechem. +Judges Sdz 7 9 40 Który go gonił uciekającego, i wpędził do miasta, i poległo z strony jego bardzo wiele, aż do bramy miejskiéj. +Judges Sdz 7 9 41 A Abimelech mieszkał w Rumie: a Zebul Gaala i towarzysze jego wygnał z miasta, ani dopuścił w niem mieszkać. +Judges Sdz 7 9 42 Nazajutrz tedy wyszedł lud w pole. Co gdy powiedziano Abimelechowi, +Judges Sdz 7 9 43 Wywiódł wojsko swoje i rozdzielił na trzy hufy, uczyniwszy zasadzki w polu: a widząc, iż lud wychodził z miasta, powstał i rzucił się na nie. +Judges Sdz 7 9 44 Z hufem swoim, dobywając i leżąc około miasta: a dwa hufy błąkające się po polu nieprzyjaciele gonili. +Judges Sdz 7 9 45 Ale Abimelech przez cały on dzień dobywał miasta: które wziął, pozabijawszy obywatele jego, i samo rozwaliwszy, tak iż sól na niem posiał. +Judges Sdz 7 9 46 Co gdy usłyszeli, którzy mieszkali na wieży Sychimów, weszli do Zboru boga swego Beryth, gdzie byli z nim przymierze uczynili, i ztąd miejsce imię było wzięło, które było bardzo obronne. +Judges Sdz 7 9 47 Abimelech téż usłyszawszy, że mężowie wieże Sychimów współ się skupili, +Judges Sdz 7 9 48 Wstąpił na górę Selmon ze wszystkim ludem swoim , a pochwyciwszy siekierę uciął gałąź z drzewa, i włożoną niosąc na ramieniu, rzekł do towarzyszów: Co widzicie, że ja czynię, wnet uczyńcie. +Judges Sdz 7 9 49 A tak ubiegając się, [0250]bawszy gałęzi z drzew, szli za wodzem. Którzy obłożywszy wieżę zapalili: i tak się stało, że dymem i ogniem tysiąc człowieka zginęło, mężów pospołu i niewiast, obywatelów wieże Sychim. +Judges Sdz 7 9 50 A Abimelech ruszywszy się ztamtąd, przyciągnął do miasteczka Thebes, które obtoczywszy obiegł wojskiem. +Judges Sdz 7 9 51 A wpośród miasta była wieża wysoka, do któréj byli uciekli pospołu mężowie i niewiasty i wszyscy przedniejsi miasta, zawarłszy drzwi bardzo mocno, a stojąc na dachu wieże po miejscach obronnych. +Judges Sdz 7 9 52 I przyszedłszy Abimelech pod wieżę mężnie walczył, a przystąpiwszy ku drzwiom, chciał ogień założyć. +Judges Sdz 7 9 53 Alić oto jedna niewiasta ułomek kamienia żarnowego z wierzchu zrzuciwszy uderzyła w głowę Abimelechowę i rozbiła mózg jego. +Judges Sdz 7 9 54 Który wnet zawołał giermka swego, i rzekł do niego: Dobądź miecza swego, a zabij mię, aby snadź nie mówiono, żem od niewiasty zabit. Który czyniąc dosyć rozkazaniu, zabił go. +Judges Sdz 7 9 55 A gdy on umarł, wszyscy, którzy z nim byli z Izraela, wrócili się do domów swoich. +Judges Sdz 7 9 56 I oddał Bóg Abimelechowi złe, które był uczynił przeciw ojcu swemu, zabiwszy siedmdziesiąt braciéj swoich. +Judges Sdz 7 9 57 Sychimitom téż, co byli uczynili, oddało się i przyszło na nie przeklęctwo Joathana, syna Jerobaalowego. +Judges Sdz 7 10 1 Po Abimelechu powstał wódz w Izraelu Thola, syn Phua, stryja Abimelechowego, mąż z Issachar, który mieszkał w Samir, góry Ephraim: +Judges Sdz 7 10 2 I sądził Izraela trzy i dwadzieścia lat i umarł i pogrzebion w Samir. +Judges Sdz 7 10 3 Po tym nastąpił Jair Galaadczyk, który sądził Izraela dwadzieścia i dwie lecie, +Judges Sdz 7 10 4 Mając trzydzieści synów siedzących na trzydzieści źrebcach oślic, i przełożonych nad trzydzieścią miast, które od imienia jego są nazwane Hawoth Jair, to jest miasteczka Jairowe aż do dnia dzisiejszego, w ziemi Galaad. +Judges Sdz 7 10 5 I umarł Jair i pogrzebion jest na miejscu, które zowią Kamon. +Judges Sdz 7 10 6 A synowie Izraelowi do starych grzechów przyczyniając nowe, czynili złe przed oczyma Pańskiemi i służyli bałwanom, Baalim i Astaroth, i bogom Syryjskim i Sidońskim i Moabskim, i synów Ammon i Philistyńskim: a opuścili Pana, i nie służyli mu. +Judges Sdz 7 10 7 Na które się Pan rozgniewawszy, dał je w ręce Philistynów i synów Ammon. +Judges Sdz 7 10 8 I byli utrapieni i bardzo uciśnieni przez lat ośmnaście, wszyscy, którzy mieszkali za Jordanem w ziemi Amorrejczyka, który jest w Galaad: +Judges Sdz 7 10 9 Tak dalece, że synowie Ammonowi przeprawiwszy się przez Jordan, pustoszyli Juda i Benjamin i Ephraim: i był Izrael zbytnie utrapiony. +Judges Sdz 7 10 10 I wołając do Pana, rzekli: Zgrzeszyliśmy tobie, żeśmy opuścili Pana, Boga naszego, a służyliśmy Baalim. +Judges Sdz 7 10 11 Którym rzekł Pan: Aza nie Egiptyanie i Amorrejczyk i synowie Ammon i Philistynowie, +Judges Sdz 7 10 12 Sidończycy też i Amalekitowie i Chananejczycy trapili was, i wołaliście do mnie i wyrwałem was z ręki ich? +Judges Sdz 7 10 13 A wżdyście mię opuścili i służyliście bogom cudzym: przeto nie przydam, żebych was więcéj wybawił. +Judges Sdz 7 10 14 Idźcie a wzywajcie bogów, któreście obrali sobie: oni was niech wybawią czasu ucisku. +Judges Sdz 7 10 15 I rzekli synowie Izraelowi do Pana: Zgrzeszyliśmy: oddaj ty nam, coć się kolwiek podoba: tylko nas teraz wybaw. +Judges Sdz 7 10 16 A to mówiąc, wszystkie bałwany cudzych bogów z granic swoich wyrzucili i służyli Panu Bogu: który się użalił nędze ich. +Judges Sdz 7 10 17 Synowie tedy Ammon zwoławszy się w Galaad rozbili namioty: przeciw którym zebrawszy się synowie Izraelowi, położyli się obozem w Maspha. +Judges Sdz 7 10 18 I rzekły książęta Galaad, każdy do bliźniego swego: Kto się z nas [0251]najpierwéj pocznie potykać z Ammonowymi, będzie wodzem Galaad. +Judges Sdz 7 11 1 Był na on czas Jephte Galaadczyk, mąż bardzo mocny a waleczny, syn nierządnéj niewiasty, który się urodził z Galaad. +Judges Sdz 7 11 2 A miał Galaad żonę, z którą miał syny: którzy gdy dorośli, wygnali Jephte, mówiąc: Dziedzicem w domu ojca naszego nie będziesz mógł być; boś się z inszéj matki narodził. +Judges Sdz 7 11 3 Przed którymi on uciekając i chroniąc się, mieszkał w ziemi Tob: i zgromadzili się do niego mężowie nędznicy i zbójcy, i chodzili za nim jako za książęciem. +Judges Sdz 7 11 4 Na ten czas walczyli synowie Ammon przeciw Izraelowi. +Judges Sdz 7 11 5 Którzy gdy bardzo dokuczali, poszli starsi z Galaadu, aby wzięli sobie na pomoc Jephte z ziemie Tob. +Judges Sdz 7 11 6 I rzekli do niego: Pójdź a bądź książęciem naszym, a walcz przeciw synom Ammon. +Judges Sdz 7 11 7 Którym on odpowiedział: Aza nie wy jesteście, którzyście mię nienawidzieli i wyrzucili z domu ojca mego, a teraz niewolą przymuszeni przyszliście do mnie? +Judges Sdz 7 11 8 I rzekły książęta Galaad do Jephtego: Przetóżeśmy teraz przyszli do ciebie, abyś jechał z nami i walczył przeciw synom Ammon, a był książęciem wszystkich, którzy mieszkają w Galaad. +Judges Sdz 7 11 9 Jephte téż rzekł im: Jeźliście prawdziwie przyszli do mnie, abych walczył za wami przeciw synom Ammon: a dałby je Pan w ręce moje, ja będę książęciem waszym? +Judges Sdz 7 11 10 Którzy odpowiedzieli mu: Pan, który to słyszy, ten jest pośrednikiem i świadkiem, że naszę obietnicę uczynimy. +Judges Sdz 7 11 11 Jechał tedy Jephte z książęty Galaad, i uczynił go wszystek lud książęciem swoim: i mówił Jephte wszystkie mowy swe przed Panem w Maspha. +Judges Sdz 7 11 12 I posłał posły do króla synów Ammon, którzyby imieniem jego mówili: Co mnie i tobie jest, żeś przyciągnął przeciwko mnie, abyś pustoszył ziemię moję? +Judges Sdz 7 11 13 Którym on odpowiedział: Iż wziął Izrael ziemię moję, kiedy wyszedł z Egiptu, od granic Arnon aż do Jabok i do Jordanu: teraz tedy wróć mi ją z pokojem. +Judges Sdz 7 11 14 Przez które znowu wskazał Jephte, i rozkazał im, aby mówili królowi Ammon: +Judges Sdz 7 11 15 To mówi Jephte: Nie wziął Izrael ziemię Moab, ani ziemię synów Ammon: +Judges Sdz 7 11 16 Ale kiedy szli z Egiptu, chodził przez puszczą aż do morza czerwonego, i przyszedł do Kades. +Judges Sdz 7 11 17 I posłał posły do króla Edom, mówiąc: Przepuść mię, abych przeszedł przez ziemię twoję. Który nie chciał zezwolić na prośbę jego: posłał téż do króla Moab, który mu téż przejścia dozwolić wzgardził: i tak mieszkał w Kades, +Judges Sdz 7 11 18 I obszedł z boku ziemię Edom i ziemię Moab, i przyszedł na wschodnią stronę ziemie Moab, i położył się obozem za Arnon, ani chciał wnijść za granice Moab; Arnon bowiem jest pogranicze ziemi Moab. +Judges Sdz 7 11 19 Posłał tedy Izrael posły do Sehona, króla Amorrejskiego, który mieszkał w Hesebon, i rzekli mu: Dopuść, abych przeszedł przez ziemię twoję aż do rzeki. +Judges Sdz 7 11 20 Który téż wzgardziwszy słowa Izraelowe, nie dopuścił mu przejść granice swoje: ale niezliczony lud zebrawszy, wyjechał przeciw jemu do Jassa, i mocno odpór czynił. +Judges Sdz 7 11 21 I dał go Pan w ręce Izraelowe ze wszystkiem wojskiem jego, który go poraził, i posiadł wszystkę ziemię Amorrejczyka, obywatela onéj krainy, +Judges Sdz 7 11 22 I wszystkie granice jego od Arnon aż do Jabok, i od pustynie aż do Jordana. +Judges Sdz 7 11 23 Pan tedy. Bóg Izraelski, wywrócił Amorrejczyka, gdy walczył nań lud jego Izraelski: a ty teraz chcesz posięść ziemię jego? +Judges Sdz 7 11 24 Aza to, co posiadł Chamos, bóg twój, tobie prawem nie przynależy? a co Pan, Bóg nasz, zwycięzca otrzymał, na naszę téż osiadłość się dostanie. +Judges Sdz 7 11 26 Gdy mieszkał w Hesebon i w wioskach jego, i w Aroer i wsiach jego, albo we wszystkich miastach nad Jordanem przez trzysta lat. Czemużeście przez tak długi czas o to upominanie się nic nie czynili? +Judges Sdz 7 11 27 A tak nie ja grzeszę przeciwko tobie, ale ty przeciwko mnie źle czynisz, nakazując mi wojny niesprawiedliwe: niechaj sądzi Pan Sędzia tego dnia między Izraelem a między syny Ammon. +Judges Sdz 7 11 28 I nie chciał król synów Ammonowych przestać na słowiech Jephtego, które przez posły wskazał. +Judges Sdz 7 11 29 A tak stał się nad Jephtem Duch Pański, a obchodząc Galaad i Manasse, Maspha téż Galaad, a ztamtąd ciągnąc do synów Ammon, +Judges Sdz 7 11 30 Ślubił ślub Panu, mówiąc: Jeźli dasz syny Ammon w ręce moje: +Judges Sdz 7 11 31 Ktokolwiek pierwszy wynicŁzie ze drzwi domu mego, a zabieży mi wracającemu się w pokoju od synów Ammon, tego ofiaruję całopalenie Panu. +Judges Sdz 7 11 32 I przeszedł Jephte do synów Ammon, aby walczył przeciw nim, które Pan dał w ręce jego. +Judges Sdz 7 11 33 I pobił je od Aroer, aż gdy przyjdziesz do Mennith, dwadzieścia miast, i aż do Abel, które jest osadzone winnicami, porażką bardzo wielką: i uniżeni są synowie Ammon od synów Izraelowych. +Judges Sdz 7 11 34 A gdy się wracał Jephte do Maspha, domu swego, wybiegła przeciw jemu jedyna córka jego z bębnami i z tańcy; bo nie miał innych dzieci. +Judges Sdz 7 11 35 Którą ujrzawzy, rozdarł szaty swe i rzekł: Ach mnie, córko moja, oszukałaś mię, i samaś oszukana jest; bom otworzył usta moje do Pana, a inaczéj uczynić nie będę mógł. +Judges Sdz 7 11 36 Któremu ona odpowiedziała: Ojcze mój, jeźliś otworzył usta twoje do Pana, uczyń mi, cośkolwiek obiecał: gdyż ci dał Pan pomstę i zwycięstwo nad nieprzyjacioły twymi. +Judges Sdz 7 11 37 I rzekła do ojca: To mi tylko uczyń, o co proszę: Puść mię, abych przez dwa miesiące obchodziła góry a opłakała dziewictwo moje z towarzyszkami mojemi. +Judges Sdz 7 11 38 Któréj on odpowiedział: Idź, i puścił ją na dwa miesiące. A gdy odeszła z rowienniczkami i towarzyszkami swemi, płakała dziewictwa swego na górach. +Judges Sdz 7 11 39 A wypełniwszy dwa miesiące, wróciła się do ojca swego, i uczynił jéj, jako był obiecał: która nie uznała męża. Ztądże weszło w zwyczaj w Izraelu, i obyczaj zachowany jest, +Judges Sdz 7 11 40 Że po roku schodzą się córki Izraelskie na jedno miejsce, i płaczą córki Jephtego Galaadczyka przez cztery dni. +Judges Sdz 7 12 1 Alić oto w Ephraimie wszczął się tumult; bo przeszedłszy ku północy, rzekli do Jephtego: Czemu jadąc na wojnę przeciwko synom Ammon nie chciałeś nas zawołać, abyśmy jechali z tobą? Przetóż zapalimy dom twój. +Judges Sdz 7 12 2 Którym on odpowiedział: Miałem ja i lud mój spór wielki z synmi Ammon: i wzywałem was, abyście mi pomoc dali, i nie chcieliście uczynić. +Judges Sdz 7 12 3 Co widząc, położyłem duszę moję w rękach moich i przeszedłem do synów Ammon, i dał je Pan wręce moje: a cóżem zawinił, abyście przeciwko mnie powstali na wojnę? +Judges Sdz 7 12 4 Zwoławszy tedy do siebie wszystkie męże Galaad, walczył przeciwko Ephraimowi: i porazili mężowie Galaad Ephraima, że był rzekł: Zbiegiem jest Galaad od Ephraima, i mieszka w pośrodku Ephraim i Manasse. +Judges Sdz 7 12 5 I osiedli Galaadczykowie brody Jordańskie, przez które się Ephraim wracać miał. A gdy przyszedł do nich z liczby Ephraim, uciekając, i mówił: Proszę, dopuśćcie mi się przeprawić: mówili mu Galaadczykowie: Czy Ephraimczykeś ty? który gdy mówił: Nie jestem. +Judges Sdz 7 12 6 Pytali go: Mówże Szybboleth, co się wykłada: kłos. A on odpowiadał: Sybboleth: tąż literą kłosu [0253]wyrazić nie mogąc: i wnet poimawszy go zabijali u samego przeprawiania się przez Jordan. I poległo w on czas z Ephraim czterdzieści i dwa tysiące. +Judges Sdz 7 12 7 Sądził tedy Jephte Galaadczyk Izraela sześć lat i umarł i pogrzebion w mieście swem Galaad. +Judges Sdz 7 12 8 Potem sądził Izraela Abesan z Bethlehem : +Judges Sdz 7 12 9 Który miał trzydzieści synów i trzydzieści córek, które wydając z domu dał za mąż, i téjże liczby synom swym wziął żony, wprowadzając do domu swego: który siedm lat sądził Izraela: +Judges Sdz 7 12 10 I umarł, i pogrzebion w Bethlehem. +Judges Sdz 7 12 11 Po którym nastąpił Ahialon Zabulończyk, i sądził Izraela dziesięć lat: +Judges Sdz 7 12 12 I umarł i pogrzebion jest w Zabulon. +Judges Sdz 7 12 13 Potem sądził Izraela Abdon, syn Illel, Pharathończyk, który miał czterdzieści synów, a trzydzieści wnuków z nich, wsiadających na siedmdziesiąt źrebców oślic; a sądził Izraela ośm lat: +Judges Sdz 7 12 14 I umarł i pogrzebion jest w Pharaton ziemi Ephraim, na górze Amalek. +Judges Sdz 7 13 1 I znowu synowie Izraelowi uczynili złe przed oblicznością Pańską, który je dał w ręce Philistynów przez czterdzieści lat. +Judges Sdz 7 13 2 I był jeden mąż z Saraa, i z pokolenia Dan, imieniem Manue, mający niepłodną żonę. +Judges Sdz 7 13 3 Któréj się ukazał Aniół Pański i rzekł do niéj: Niepłodnaś jest i bez dziatek: ale poczniesz i porodzisz syna. +Judges Sdz 7 13 4 Strzeżże, abyś nie piła wina i sycery, ani jadła nic nieczystego; +Judges Sdz 7 13 5 Albowiem poczniesz i porodzisz syna, którego głowy brzytwa się nie dotknie; bo będzie Nazarejczyk Boży z dzieciństwa swego i z żywota matki, a on pocznie wybawiać Izraela z ręki Philistynów. +Judges Sdz 7 13 6 Która gdy przyszła do męża swego, rzekła mu: Mąż Boży przyszedł do mnie, mając twarz Anielską, straszny bardzo: którego gdym pytała, ktoby był, i zkądby przyszedł, i jakiemby go imieniem zwano, nie chciał mi powiedzieć. +Judges Sdz 7 13 7 Ale to odpowiedział: Oto poczniesz i porodzisz syna: strzeż, abyś nie piła wina, ani sycery, i nie jadła czego nieczystego; bo dziecię będzie Nazarejczyk Boży z dzieciństwa swego, z żywota matki swéj, aż do dnia śmierci swéj. +Judges Sdz 7 13 8 Modlił się tedy Manue do Pana, i rzekł: Proszę, Panie, aby mąż Boży, któregoś posłał, powtóre przyszedł, i nauczył nas, cobyśmy czynić mieli z dziecięciem, które się narodzi. +Judges Sdz 7 13 9 I wysłuchał Pan modlącego się Manue, i ukazał się znowu Aniół Boży żonie jego siedzącej na polu: a Manue, mąż jéj, nie był z nią. Która ujrzawszy Anioła, +Judges Sdz 7 13 10 Śpieszyła się i biegła do męża swego, i powiedziała mu, mówiąc: Oto mi się ukazał mąż, któregom pierwéj widziała. +Judges Sdz 7 13 11 Który wstał i szedł za żoną swoją, i przyszedłszy do męża, rzekł mu: Tyżeś, któryś mówił do niewiasty? A on odpowiedział: Jam jest. +Judges Sdz 7 13 12 Któremu Manue: Kiedy, pry, ziści się mowa twoja, co chcesz aby czyniło dziecię? albo czego się strzedz będzie miało? +Judges Sdz 7 13 13 I rzekł Aniół Pański do Manuego: Od wszego, com powiedział żonie twojéj, niech się wstrzyma. +Judges Sdz 7 13 14 A cokolwiek się z winnice rodzi, niechaj nie jada: wina i sycery niech nie pije, niczego nieczystego niech nie pożywa: a com jéj rozkazał, to niechaj wypełni i przestrzega. +Judges Sdz 7 13 15 I rzekł Manue do Anioła Pańskiego: Proszę cię, abyś zezwolił na prośbę moję, i żebyśmyć uczynili koźlątko z kóz. +Judges Sdz 7 13 16 Któremu odpowiedział Aniół: Jeźli mię przymuszasz, nie będę jadł chleba twego: ale jeźli chcesz uczynić całopalenie, ofiarujże je Panu: a nie wiedział Manue, że to był Aniół Pański. +Judges Sdz 7 13 17 I rzekł do niego: Jakoć imię? [0254]aby, jeźli się spełni słowo twoje, uczciliśmy cię. +Judges Sdz 7 13 18 Któremu on odpowiedział: Przecz się pytasz o imię moje, które jest dziwne? +Judges Sdz 7 13 19 A tak wziął Manue koźlę z kóz i mokre ofiary i położył na skale, ofiarując Panu, który czyni dziwy: a sam i żona jego patrzyli. +Judges Sdz 7 13 20 A gdy występował płomień ołtarza ku niebu, Aniół Pański wstąpił pospołu w płomieniu: co gdy ujrzeli Manue i żona jego, upadli na twarzy swe na ziemię. +Judges Sdz 7 13 21 I więcéj się im nie ukazał Aniół Pański. I zaraz poznał Manue, że był Aniół Pański. +Judges Sdz 7 13 22 I rzekł do żony swéj: Śmiercią pomrzemy; bośmy widzieli Boga. Któremu żona odpowiedziała: +Judges Sdz 7 13 23 By nas Pan chciał pobić, nie przyjąłby był całopalenia i mokrych ofiar z ręku naszych, aniby nam był ukazał tego wszystkiego, aniby tego, co ma przyjść, objawił. +Judges Sdz 7 13 24 Porodziła tedy syna i nazwała imię jego Samson: i urosło dziecię i błogosławił mu Pan. +Judges Sdz 7 13 25 I począł Duch Pański być z nim w obozie Dan między Saraa, a między Esthaol. +Judges Sdz 7 14 1 Szedł tedy Samson do Thamnath, i ujrzawszy tam niewiastę z córek Philistyńskich, +Judges Sdz 7 14 2 Szedł i powiedział ojcu swemu i matce swej, mówiąc: Widziałem niewiastę w Thamnatha z córek Philistyńskich: którą proszę, żebyście mi wzięli za żonę. +Judges Sdz 7 14 3 Któremu rzekli ojciec i matka jego: Azaż niemasz niewiasty między córkami braciej twojej, i między wszystkim ludem moim, że chcesz wziąć żonę u Philistynów, którzy są nieobrzezani? I rzekł Samson do ojca swego: Tę mi weźmij; bo się podobała oczom moim. +Judges Sdz 7 14 4 A rodzicy jego nie wiedzieli, że rzecz działa się od Pana, i szukał przyczyny na Philistyny; bo na on czas Philistynowie panowali nad Izraelem. +Judges Sdz 7 14 5 Poszedł tedy Samson z ojcem swym i z matką do Thamnatha: a gdy przyszli do winnic miejskich, ukazał się młody lew srogi a ryczący, i zabieżał mu. +Judges Sdz 7 14 6 Lecz przypadł Duch Pański na Samsona, i rozdarł lwa, jakoby koźlę na sztuki roztargając, nie mając zgoła nic w ręku: a tego ojcu i matce nie chciał oznajmić. +Judges Sdz 7 14 7 I szedł i mówił z niewiastą, która się była podobała oczom jego. +Judges Sdz 7 14 8 A po kilku dni wracając się, aby ją pojął, zstąpił aby oglądał ścierw lwi, a oto rój pszczół był w paszczece lwiéj, i plastr miodu. +Judges Sdz 7 14 9 Który wziąwszy w ręce, jadł na drodze: i przyszedłszy do ojca swego i matki, dał im część, którzy téż sami jedli: a przecie im nie chciał powiedzieć, że był miód z ścierwu lwiego wybrał. +Judges Sdz 7 14 10 Przyszedł tedy ojciec jego do niewiasty, i sprawił synowi swemu Samsonowi ucztę; bo tak młodzieńcy zwykli byli czynić. +Judges Sdz 7 14 11 Gdy tedy go ujrzeli mieszczanie onego miejsca, dali mu towarzyszów trzydzieści, żeby z nim byli. +Judges Sdz 7 14 12 Którym rzekł Samson: Zadam wam gadkę: którą jeźli mi zgadniecie przez siedm dni wesela, dam trzydzieści prześcieradeł i trzydzieści sukien. +Judges Sdz 7 14 13 A jeźli nie będziecie mogli zgadnąć: tedy wy mnie dacie trzydzieści czechłów i trzydzieści sukien. Którzy mu odpowiedzieli: Zadaj gadkę, że usłyszymy. +Judges Sdz 7 14 14 I rzekł im: Z jedzącego wyszedł pokarm, a z mocnego wyszła słodkość. I nie mogli przez trzy dni zgadnąć zagadki. +Judges Sdz 7 14 15 A gdy przychodził siódmy dzień, rzekli do żony Samsonowéj: Pochlebuj mężowi twemu, a namów go, żeć powie, co znaczy gadka: a jeźli nie będziesz chciała uczynić, zapalimy cię i z domem ojca twego. Cżyliście nas przeto prosili na wesele, żebyście nas złupili? +Judges Sdz 7 14 16 Która łzy u Samsona wylewała i uskarżała się, mówiąc: Masz mię w nienawiści, a nie miłujesz: dlategóż gadki, którąś zadał synom ludu mego, nie chcesz mi wyłożyć. A on odpowiedział: Ojcu memu i matce [0255]nie chciałem powiedzieć, a tobie będę mógł powiedzieć? +Judges Sdz 7 14 17 Przez siedm tedy dni wesela płakała przed nim, aż dnia siódmego, gdy mu się uprzykrzyła, wyłożył: która wnet powiedziała sąsiadom swoim. +Judges Sdz 7 14 18 A oni mu rzekli dnia siódmego przed zachodem słońca: Co słodszego nad miód? a co mocniejszego nad lwa? Który rzekł do nich: Byście byli nie orali jałowicą moją, me naleźlibyście byli gadki mojéj. +Judges Sdz 7 14 19 Przypadł tedy nań Duch Pański, i szedł do Askalona i zabił tam trzydzieści mężów, których szaty wziąwszy dał tym, którzy byli gadkę zgadli: I rozgniewany bardzo szedł do domu ojca swego. +Judges Sdz 7 14 20 A żona jego szła za męża jednego z przyjaciół jego i swatów. +Judges Sdz 7 15 1 A po niewielkim czasie, gdy nadchodziły dni pszenicznego żniwa, przyszedł Samson, chcąc nawiedzić żonę swoję, i przyniósł jéj koźlę z kóz: a gdy według zwyczaju chciał wniść do jéj komory, zabronił mu ojciec jéj, mówiąc: +Judges Sdz 7 15 2 Mniemałem, że jéj nienawidzisz, a przetom ją wydał za przyjaciela twego: ale ma siostrę, która młodszą i cudniejszą jest niż ona: niech ci będzie miasto niéj żoną. +Judges Sdz 7 15 3 Któremu Samson odpowiedział: Od tego dnia nie będzie na mnie wina przeciw Philistynom; bo wam będę złość wyrządzał. +Judges Sdz 7 15 4 I poszedł i poimał trzysta liszek, i ogony ich do ogonów przywiązał, a w pośrodku przywiązał pochodnie: +Judges Sdz 7 15 5 Które ogniem zapaliwszy, rozpuścił, aby i tam i sam biegały. Które wnet wbiegły w zboże Philistyńskie: które zapaliwszy, i zgromadzone już zboże, i co jeszcze w kłosie stało, pogorzało, tak dalece, że téż i winnice i oliwnice ogień popalił. +Judges Sdz 7 15 6 I rzekli Philistynowie: Kto to uczynił? Którym powiedziano: Samson, zięć Thamnathczyka, że wziął żonę jego i dał drugiemu, to czynił. I szli Philistynowie i spalili tak niewiastę, jako ojca jéj. +Judges Sdz 7 15 7 Którym rzekł Samson: Aczeście to uczynili, wszakże jeszcze z was wezmę pomstę, a tedy przestanę. +Judges Sdz 7 15 8 I poraził je porażką wielką, tak iż zdumiawszy się łystę na biodrę zakładali: a poszedłszy mieszkał w jaskini skały Etham. +Judges Sdz 7 15 9 Przyciągnąwszy tedy Philistynowie do ziemie Juda, położyli się obozem na miejscu, które potem nazwano Lechi, to jest czeluść: gdzie się ich wojsko było rozłożyło. +Judges Sdz 7 15 10 I rzekli do nich z pokolenia Juda: Czemuście przyciągnęli na nas? oni odpowiedzieli: Abyśmy związali Samsona, przyszliśmy, i żebyśmy mu oddali, co nam wyrządził. +Judges Sdz 7 15 11 A tak szło trzy tysiące mężów z Juda do jaskinie skały Etham, i rzekli do Samsona: Nie wiesz, iż Philistynowie panują nad nami? Czemuś to chciał uczynić? Którym on rzekł: Jako mi uczynili, takem im uczynił. +Judges Sdz 7 15 12 Przyszliśmy cię, pry, związać, i wydać w ręce Philistynów. Którym Samson: Przysiężcie, pry, a przy- rzeczcie mi, że mię nie zabijecie. +Judges Sdz 7 15 13 Rzekli: Nie zabijemy cię, ale związanego wydamy. I związali go dwiema nowymi powrozami, i wzięli go z skały Etham. +Judges Sdz 7 15 14 Który gdy przyszedł do miejsca Czeluści, a Philistynowie krzycząc, wybiegli przeciw jemu, przypadł nań Duch Pański: a jako zwykły na zapach ognia lny się palić, tak powrozy, którymi był związan, rozleciały się i rozwiązały. +Judges Sdz 7 15 15 I nalezioną czeluść, to jest szczękę oślą, która leżała, porwawszy, zabił nią tysiąc mężów, +Judges Sdz 7 15 16 I rzekł: Czeluścią oślą, szczęką źrebca oślic zgładziłem je i zabiłem tysiąc mężów. +Judges Sdz 7 15 17 A gdy tych słów śpiewając dokończył, +Judges Sdz 7 15 18 Porzucił czeluść z ręki, i nazwał imię miejsca onego Ramath Lechi, co się wykłada, podniesienie czeluści. +Judges Sdz 7 15 19 A gdy pragnął bardzo, wołał do Pana, i rzekł: Tyś dał przez rękę sługi twego to wybawienie bardzo wielkie i zwycięstwo: a oto od [0256]pragnienia umieram, i wpadnę w ręce nieobrzezanych. +Judges Sdz 7 15 20 I otworzył Pan trzonowy ząb w czeluści ośléj, i wyszły z niego wody, których się napiwszy, ochłodził ducha, i posilił się. I przetóż nazwano ono miejsce: Źródło wzywającego z czeluści, aż do dnia dzisiejszego. +Judges Sdz 7 15 21 I sądził Izraela za dni Philistynów dwadzieścia lat. +Judges Sdz 7 16 1 Szedł téż do Gazy i ujrzał tam niewiastę nierządnicę i wszedł do niéj. +Judges Sdz 7 16 2 Co gdy usłyszeli Philistynowie, i gruchnęło u nich, że Samson wszedł do miasta, obtoczyli go, postanowiwszy straż w bramie miejskiéj, i tam całą noc milczkiem czekając, aby skoro dzień wychodzącego zabili. +Judges Sdz 7 16 3 Ale Samson spał aż do północy: a ztamtąd powstawszy wziął oboje wrota u bramy z podwojami ich i z zamkiem, i włożywszy je na ramiona swe, zaniósł na wierzch góry, która patrzy ku Hebron. +Judges Sdz 7 16 4 Potem rozmiłował się niewiasty, która mieszkała w dolinie Sorek, a zwano ją Dalila. +Judges Sdz 7 16 5 I przyjechali do niéj książęta Philistyńskie i rzekli: oszukaj go, a wywiedz się od niego, w czem tak wielką moc ma, a jakoby śmy go zwyciężyć mogli, i związanego utrapić. To jeźli uczynisz, damyć każdy tysiąc i sto śrebrników. +Judges Sdz 7 16 6 Rzekła tedy Dalila do Samsona: Powiedz mi, proszę, w czem jest największa moc twoja, a co jest, czembyś związany wyrwać się nie mógł? +Judges Sdz 7 16 7 Któréj odpowiedział Samson: Gdyby mię siedmią powrozów żylistych jeszcze nie uschłych i jeszcze wilgotnych związano, będę słabym jako inni ludzie. +Judges Sdz 7 16 8 I przyniosły do niéj książęta Philistyńskie siedm powrozów, jako była rzekła, któremi go związała, +Judges Sdz 7 16 9 Gdy się u niéj zasadzka zataiła, i w komorze końca rzeczy czekała: i zawołała nań: Philistynowie nad tobą Samson. Który rozerwał powrozy, jako gdyby kto przerwał nić ukręconą z paździerzy zgrzebnych, gdy zapach ognia poczuje, i nie poznano, w czemby była moc jego. +Judges Sdz 7 16 10 I rzekła do niego Dalila: Otoś mię oszukał i nieprawdęś powiedział: wżdy teraz powiedz mi, czemby cię związać. +Judges Sdz 7 16 11 Któréj on odpowiedział: Gdyby mię związano nowemi powrozami, których nigdy nie używano, słaby będę i innym ludziom podobny. +Judges Sdz 7 16 12 Któremi znowu Dalila związała go i zawołała: Philistynowie nad tobą Samsonie, w komorze zasadzkę nagotowawszy, który tak porwał powrozy jako nici płótna. +Judges Sdz 7 16 13 I rzekła zaś Dalila do niego: Pókiż mię zdradzasz, i kłamstwo powiadasz? Okaż, czembyś miał być związany. Której Samson odpowiedział: Jeźli siedm włosów z głowy mojéj z nicią osnowaną spleciesz, a gwóźdź w nie obwiniony wbijesz w ziemię, słabym będę. +Judges Sdz 7 16 14 Co gdy uczyniła Dalila, rzekła do niego: Philistynowie nad tobą Samsonie. Lecz on wstawszy ze snu, wyrwał gwóźdź z włosami i z osnowaniem. +Judges Sdz 7 16 15 I rzekła do niego Dalila: Jakoż powiadasz, żebyś mię miłował, ponieważ serce twoje nie jest zemną? Trzykrocieś mną skłamał, a nie chciałeś powiedzieć, w czem jest bardzo wielka moc twoja. +Judges Sdz 7 16 16 A gdy mu dokuczała i przez wiele dni ustawicznie przy nim tkwiała, czasu odpoczynienia nie dając, ustała dusza jego i aż do śmierci się spracowała. +Judges Sdz 7 16 17 Tedy otwierając prawdę, rzekł do niéj: Żelazo nigdy nie postało na głowie mojéj; bom jest Nazareusz, to jest, poświęcony Bogu z żywota matki mojéj: jeźliby mi głowę ogolono, odejdzie odemnie moc moja i ustanę, i będę jako inni ludzie. +Judges Sdz 7 16 18 A ona widząc, że jéj wyznał wszystek umysł swój, posłała do książąt Philistyńskich i rozkazała: Przyjedźcie jeszcze raz; boć mi teraz otworzył serce swoje. Którzy przyjechali, wziąwszy pieniądze, które byli obiecali. +Judges Sdz 7 16 19 A ona uśpiła go na koleniech [0257]swoich, i położyła głowę jego na swem łonie: i przyzwała barwierza, i ogoliła siedm włosów jego i poczęła go odpychać i wyganiać od siebie; bo natychmiast moc odeszła od niego: +Judges Sdz 7 16 20 I rzekła: Philistynowie nad tobą, Samsonie. Który ze snu wstawszy, rzekł w sercu swojem: Wynidę, jakom przedtem czynił, a otrząsnę się: nie wiedząc, że Pan odstąpił od niego. +Judges Sdz 7 16 21 Którego poimawszy Philistynowie, natychmiast mu oczy wyłupili, i wiedli go do Gazy, związawszy łańcuchami, a zamknąwszy go w ciemnicy, żarna obracać przymusili. +Judges Sdz 7 16 22 I już włosy jego podrastać poczynały. +Judges Sdz 7 16 23 A książęta Philistyńskie zeszły się były pospołu, żeby ofiarowały ofiary wielkie Dagonowi, bogu swemu, i weselili się mówiąc: Dał bóg nasz nieprzyjaciela naszego Samsona w ręce nasze. +Judges Sdz 7 16 24 Co téż lud widząc chwalił boga swego i toż mówił: Dał bóg nasz nieprzyjaciela naszego w ręce nasze, który spustoszył ziemię nasze i wielu pobił. +Judges Sdz 7 16 25 A gdy byli dobréj myśli, weseląc się po biesiadach, najadłszy się już przykazali, aby zawołano Samsona, i aby grał przed nimi. Który przywiedziony z ciemnice grał przed nimi, i postawili go między dwiema słupy. +Judges Sdz 7 16 26 Który rzekł pacholęciu, który go prowadził: Puść mię, że się dotknę słupów, na których stoi wszystek dom, a podeprę się na nich i trochę odpoczynę. +Judges Sdz 7 16 27 A dom pełen był mężów i niewiast, i były tam wszystkie książęta Philistyńskie, a z dachu i z sale około trzech tysięcy obojéj płci patrzących na grającego Samsona. +Judges Sdz 7 16 28 A on wzywając Pana, rzekł: Panie Boże, wspomnij na mię, a przywróć mi teraz pierwszą moc. Boże mój, abych się pomścił nad nieprzyjacioły mymi, a za utracenie obu oku jednę pomstę odniosę. +Judges Sdz 7 16 29 I ująwszy obadwa słupy, na których stał dom, jeden z nich prawą ręką, a drugi lewą trzymając, +Judges Sdz 7 16 30 Rzekł: Niech umrze dusza moja z Pliilistynami. I zatrzasnąwszy mocno słupami, upadł dom na wszystkie książęta i na inny lud, który tam był: i daleko ich więcéj umierając, niźli przed tym żywy będąc, zabił. +Judges Sdz 7 16 31 A przyszedłszy bracia jego i wszystek ród, wzięli ciało jego i pogrzebli między Saraa i Esthaol w grobie ojca jego Manue: a sądził Izraela dwadzieścia lat. +Judges Sdz 7 17 1 Był na on czas jeden mąż z góry Ephraim imieniem Michasz, +Judges Sdz 7 17 2 Który rzekł matce swéj: Tysiąc i sto śrebrników, któreś sobie była oddzieliła, i na któreś, gdym ja słyszał, przysięga, oto ja mam, i są przy mnie. Któremu ona odpowiedziała: Błogosławiony syn mój Panu. +Judges Sdz 7 17 3 Wrócił je tedy matce swéj, która mu była rzekła: Poświęciłam i ślubiłam to śrebro Panu, aby z ręki méj przyjął syn mój i uczynił rycinę i licinę: a teraz oddawam je tobie. +Judges Sdz 7 17 4 Wrócił je tedy matce swéj: która wzięła dwieście śrebrnych i dała je złotnikowi, żeby z nich uczynił rycinę i licinę, która była w domu Michy, +Judges Sdz 7 17 5 Który zborek téż w nim bogu odłączył i uczynił Ephod i Theraphim, to jest szatę kapłańską i bałwany, i napełnił rękę jednego z synów swych, i był mu kapłanem. +Judges Sdz 7 17 6 W one dni nie było króla w Izraelu, ale każdy, co się mu zdało prawego, to czynił. +Judges Sdz 7 17 7 Był téż drugi młodzieniec z Bethlehem Judy, z pokolenia jego: a ten był Lewit i mieszkał tam. +Judges Sdz 7 17 8 I wyszedłszy z miasta Bethlehem, chciał gościem być, gdzieby sobie wczas nalazł. A gdy przyszedł na górę Ephraim będąc w drodze, i wstąpił trochę do domu Michasza, +Judges Sdz 7 17 9 Spytan jest od niego, zkądby przyszedł. Który odpowiedział: Jestem Lewit z Bethlehem Judy, a idę, źebych mieszkał, kędy będę mógł, i gdzieby mi się zdało z moim pożytkiem. +Judges Sdz 7 17 10 I rzekł Michasz: Mieszkaj u [0258]mnie, a bądź mi ojcem i kapłanem: a dam ci na każdy rok dziesięć śrebrników i dwie szaty i czego do żywności potrzeba. +Judges Sdz 7 17 11 Przyzwolił i mieszkał u człowieka, i był mu jako jeden z synów. +Judges Sdz 7 17 12 I napełnił Michasz rękę jego, i miał młodzieńca kapłanem u siebie, mówiąc : +Judges Sdz 7 17 13 Teraz wiem, że mi Bóg uczyni dobrze, mającemu kapłana z rodu Lewitskiego. +Judges Sdz 7 18 1 W one dni nie było króla w Izraelu, a pokolenie Dan szukało sobie osiadłości, w któréjby mieszkało; bo aż do onego dnia między innemi pokoleńmi nie wzięło było działu. +Judges Sdz 7 18 2 A tak posłali synowie Dan z pokolenia i domu swego piąci mężów bardzo mocnych z Saraa i z Esthaol, aby wyszpiegowali ziemię i pilnie wypatrzyli, i rzekli im: Idźcie a wyszpiegujcie ziemię. Którzy gdy poszedłszy, przyszli na górę Ephraim, i weszli do domu Michy, i odpoczęli tam. +Judges Sdz 7 18 3 A poznawszy głos młodzieńca Lewity, i stojąc w jego gospodzie, rzekli do niego: Kto cię tu przywiódł? co tu czynisz? dlaczegoś tu chciał przyjść? +Judges Sdz 7 18 4 Który im odpowiedział: To a to mi uczynił Michasz i najął mię za myto, abych mu był kapłanem. +Judges Sdz 7 18 5 I prosili go, aby się radził Pana, żeby mogli wiedzieć, jeźli szczęśliwą drogą szli, i jeźli rzecz miała mieć skutek. +Judges Sdz 7 18 6 Który im odpowiedział: Idźcie w pokoju: Pan patrzy na drogę wasze i na ścieżkę, którą idziecie. +Judges Sdz 7 18 7 Poszedłszy tedy pięć mężów, przyszli do Lais i ujrzeli lud mieszkający w nim bez żadnéj bojaźni, według zwyczaju Sydończyków, bezpiecznie i spokojnie; bo się im żaden nie sprzeciwił, i wielkich bogactw, a daleko od Sydonu, i od wszystkich ludzi oddzieleni. +Judges Sdz 7 18 8 I wróciwszy się do braciéj swéj do Saraa i Esthaol, a coby sprawili, pytającym odpowiedzieli: +Judges Sdz 7 18 9 Wstańcie! pójdźmy do nich; bośmy widzieli ziemię bardzo bogatą i obfitą: nie zaniedbywajcie, nie przestajcie, pójdźmy a posiądźmy ją, nie będzie żadnéj prace. +Judges Sdz 7 18 10 Wnidziemy do przespiecznych, do krainy bardzo szerokiéj, a da nam Pan miejsce, na którem niemasz niedostatku żadnéj rzeczy z tych, które się na ziemi rodzą. +Judges Sdz 7 18 11 Wyjechali tedy z pokolenia Dan, to jest, z Saraa i z Esthaol, sześćset mężów przepasanych bronią wojenną. +Judges Sdz 7 18 12 A szedłszy położyli się w Karyathyarym Judzkiem: które miejsce od onego czasu, Obóz Dan imię wzięło: a jest za Karyathyarym. +Judges Sdz 7 18 13 Ztamtąd przeszli na górę Ephraim. A gdy przyszli do domu Michy, +Judges Sdz 7 18 14 Rzekli pięć mężów, którzy pierwéj posłani byli na wyszpiegowanie ziemie Lais, do drugiéj braciej swojéj: Wiecie, że w tych domiech jest Ephod i Theraphim i rycina i licina: patrzcież, co się wam podoba. +Judges Sdz 7 18 15 A trochę ustąpiwszy, weszli do domu młodzieńca Lewity, który był w domu Michy, i pozdrowili go słowy spokojnemi. +Judges Sdz 7 18 16 A sześćset mężów, tak jako byli zbrojni, stali przede drzwiami. +Judges Sdz 7 18 17 Lecz oni, którzy byli weszli do domu młodzieńca, rycinę i Ephod i Theraphim i licinę wziąć usiłowali, a kapłan stał przede drzwiami, a sześćset mężów mocnych niedaleko czekali. +Judges Sdz 7 18 18 Wzięli tedy, którzy byli weszli, rycinę, Ephod i bałwany i licinę: którym rzekł kapłan: Cóż czynicie? +Judges Sdz 7 18 19 Któremu odpowiedzieli: Milcz, a połóż palec na usta twoje: a pójdź z nami, żebyśmy cię mieli za ojca i kapłana. Coć lepiej, żebyś był kapłanem w domu jednego męża, czyli w jednem pokoleniu i familii w Izraelu? +Judges Sdz 7 18 20 Co gdy usłyszał, przyzwolił na ich powieści i wziął Ephod i bałwany i rycinę i szedł z nimi. +Judges Sdz 7 18 21 Którzy gdy odeszli, puściwszy przed sobą dziatki i bydło i wszystko, co było kosztownego: +Judges Sdz 7 18 22 I już daleko było od domu Michy, mężowie, którzy mieszkali w [0259]domu Michy, zwoławszy się gonili ich. +Judges Sdz 7 18 23 I poczęli wołać za nimi. Którzy obejrzawszy się, rzekli do Michy: Czego chcesz? przecz wołasz? +Judges Sdz 7 18 24 Który odpowiedział: Bogi moje, którem sobie sprawił, pobraliście i kapłana i wszystko, co mam, a mówicie: Coć jest? +Judges Sdz 7 18 25 I rzekli mu synowie Dan: Strzeż się, abyś więcéj do nas nie mówił, i nie przyszli do ciebie mężowie rozgniewani, a zginąłbyś sam i z domem twoim. +Judges Sdz 7 18 26 I tak zaczętą drogą szli. A widząc Michasz, że są mocniejsi nadeń, wrócił się do domu swego. +Judges Sdz 7 18 27 A sześćset mężów wzięli kapłana, i cośmy wyżéj powiedzieli, i przyszli do Lais, do ludu spokojnego i bezpiecznego, i porazili je paszczeką miecza i miasto spalili. +Judges Sdz 7 18 28 A żaden ich zgoła nie ratował, że daleko mieszkali od Sydonu, a z żadnymi ludźmi nie mieli towarzystwa ani sprawy żadnéj. A było miasto położone w krainie Rohob, które z nowu zbudowawszy, mieszkali w niem, +Judges Sdz 7 18 29 Dawszy miastu imię Dan, wedle imienia ojca swego, którego zrodził Izrael, które przedtem Lais zwano. +Judges Sdz 7 18 30 I postawili sobie rycinę, i Jonathan, syna Gersam, syna Mojżeszowego, i syny jego kapłany w pokoleniu Dan, aż do dnia poimania swego. +Judges Sdz 7 18 31 I został u nich bałwan Michów przez wszystek czas, póki był dom Boży w Sylo. Na on czas nie było króla w Izraelu. +Judges Sdz 7 19 1 Był niejaki mąż Lewit, mieszkający w boku góry Ephraim, który pojął żonę z Bethlehem Judy: +Judges Sdz 7 19 2 Która go opuściła i wróciła się do domu ojca swego do Bethlehem i mieszkała u niego cztery miesiące. +Judges Sdz 7 19 3 I szedł za nią mąż jéj, chcąc się z nią pojednać, i łagodnie użyć, i z sobą przywieść, mając w towarzystwie chłopca i dwa osły: która przyjęła go i wwiodła do domu ojca swego. Co gdy usłyszał świekier jego, ujrzawszy go, zabieżał mu z radością. +Judges Sdz 7 19 4 I obłapił go, i mieszkał zięć w domu świekra trzy dni jedząc i pijąc z nim przyjacielskie. +Judges Sdz 7 19 5 A czwartego dnia wstawszy w nocy, chciał odjechać. Którego zatrzymał świekier i rzekł do niego: Zjedz pierwéj trochę chleba, a pokrzep żołądka, i tak pojedziesz. +Judges Sdz 7 19 6 I siedzieli z sobą i jedli i pili. I rzekł ojciec dziewki do zięcia swego: Proszę cię, zostań tu jeszcze przez dziś, a bądźmy wespół dobréj myśli. +Judges Sdz 7 19 7 Ale on wstawszy począł chcieć odjechać: a świekier przecie usilnie go wściągał i zatrzymał przy sobie. +Judges Sdz 7 19 8 A gdy było rano, gotował się Lewit w drogę, któremu zaś rzekł świekier: Proszę cię, zjedz co trochę a posiliwszy się, aż dnia przybędzie, potem pojedziesz. I tak jedli z sobą. +Judges Sdz 7 19 9 I wstał młodzieniec, aby jechał z żoną swą i z chłopcem: któremu zaś rzekł świekier: Obacz, żeć się już dzień chyli ku zachodu, a wieczór nadchodzi: zostań u mnie jeszcze dziś, a straw dzień wesoło, a jutro pójdziesz, abyś szedł do domu twego. +Judges Sdz 7 19 10 Nie chciał zięć przyzwolić na mowę jego: ale wnet pojechał, i przyszedł przeciw Jebuz, które inszem imieniem zowią Jeruzalem, wiodąc z sobą dwa osły z brzemionmi i nałożnicę. +Judges Sdz 7 19 11 I już byli u Jebuz, a dzień się odmieniał w noc, i rzekł sługa do Pana swego: Pójdź, proszę, wstąpmy do miasta Jebuzejczyków a zostańmy w niem. +Judges Sdz 7 19 12 Któremu odpowiedział Pan: Nie wstąpię do miasta obcego narodu, który nie jest z synów Izraelowych, ale przejdę aż do Gabaa. +Judges Sdz 7 19 13 A tam przyszedłszy, staniemy w niem, albo więc w mieście Rama, +Judges Sdz 7 19 14 A tak minęli Jebuz i szli zaczętą drogą, i zaszło im słońce u Gabaa, które jest w pokoleniu Benjamin. +Judges Sdz 7 19 15 I weszli do niego, aby tam zostali: gdzie gdy wszedłszy, siedzieli [0260]na ulicy miejskiéj, a żaden ich nie chciał przyjąć do gospody. +Judges Sdz 7 19 16 Alić oto przyszedł człowiek stary, wracający się z pola i od roboty swej wieczór, który téż był z góry Ephraim, a gościem mieszkał w Gabaa, a ludzie onéj krainy byli synowie Jemini. +Judges Sdz 7 19 17 I podniósłszy oczy ujrzał starzec człowieka siedzącego z tłomoczki swemi, na ulicy miasta: i rzekł do niego: Zkąd idziesz? a dokąd idziesz? +Judges Sdz 7 19 18 Który mu odpowiedział: Wyjechaliśmy z Bethlehem Judy, a idziem do miejsca naszego, które jest w boku góry Ephraim, zkądeśmy Dyli wyszli do Bethlehem: a teraz idziemy do domu Bożego, a żaden nas nie chce przyjąć pod dach swój: +Judges Sdz 7 19 19 Mających plewy i siano na obrok osłom, a chleb i wino na moję i służebnice twojéj potrzebę, i chłopca, który jest zemną: niczego nie potrzebujemy jedno gospody. +Judges Sdz 7 19 20 Któremu starzec odpowiedział: Pokój z tobą niech będzie: ja dam, czego potrzeba: tylko proszę, żebyś nie stał na ulicy. +Judges Sdz 7 19 21 I wwiódł go do domu swego i dał osłom obrok: a skoro umyli nogi swoje, wziął je na ucztę. +Judges Sdz 7 19 22 A gdy oni używali, a po utrudzeniu z drogi, jedząc i pijąc ciała posilali, przyszli mężowie miasta onego, synowie Belial, (to jest bez jarzma), a obstąpiwszy dom starców, we drzwi bić poczęli, wołając na pana domu i mówiąc: Wywiedź męża, który wszedł do domu twego, że będziem z nim czynić, co chcemy. +Judges Sdz 7 19 23 I wyszedł do nich starzec i rzekł: Nie chciejcie, bracia, nie chciejcie czynić tego złego; bo wszedł człowiek do gospody mojéj, a przestańcie od tego szaleństwa. +Judges Sdz 7 19 24 Mam córkę dziewicę, a ten człowiek ma nałożnicę, wywiodę je do was, że je poniżycie, a waszę psotę wypełnicie, tylko proszę, téj niecnoty przeciw przyrodzeniu z mężem nie czyńcie. +Judges Sdz 7 19 25 Nie chcieli słuchać mowy jego. Co widząc on człowiek, wywiódł do nich nałożnicę swoję, i dał ją na swawolą ich: z którą gdy całą noc psotę płodzili, puścili ją rano. +Judges Sdz 7 19 26 A niewiasta gdy ciemności mijały, przyszła do drzwi domu, w którym jéj Pan mieszkał i tam upadła. +Judges Sdz 7 19 27 A gdy było rano, wstał człowiek i otworzył drzwi, aby zaczętą drogę skończył: a oto nałożnica jego leżała przede drzwiami, rozciągnąwszy ręce na progu. +Judges Sdz 7 19 28 Do któréj on mniemając, żeby spała, mówił: Wstań, a idźmy. Która gdy nic nie odpowiedziała, obaczywszy, że umarła, wziął ją i włożył na osła i wrócił się do domu swego. +Judges Sdz 7 19 29 Do którego wyszedłszy, porwał miecz, a ciało żony, i z kościami jéj, na dwanaście części i sztuk zrąbawszy, rozesłał po wszystkich granicach Izraelskich. +Judges Sdz 7 19 30 Co każdy ujrzawszy społem wołali: Nigdy się takowa rzecz nie stała w Izraelu od tego dnia, którego wyszli ojcowie nasi z Egiptu aż do tego czasu. Wydajcie wyrok, a społecznie postanówcie, co trzeba czynić. +Judges Sdz 7 20 1 Wyszli tedy wszysczy synowie Izraelowi, i zgromadziwszy się wespół jako mąż jeden, od Dan aż do Bersabee i ziemie Galaad, do Pana do Maspha. +Judges Sdz 7 20 2 I wszyscy węgłowie ludu i wszystkie pokolenia Izraelowe zeszły się do zgromadzenia ludu Bożego, czterysta tysięcy pieszych waleczników. +Judges Sdz 7 20 3 (Ani to tajno było synom Benjamin, że się zeszli synowie Izraelowi w Maspha.) I spytany Lewita, mąż niewiasty zamordowanéj, jako się tak wielka złość stała, +Judges Sdz 7 20 4 Odpowiedział: Przyszedłem do Gabaa Benjamin z żoną swą i tamem stanął. +Judges Sdz 7 20 5 Alić oto ludzie onego miasta obstąpili w nocy dom, w którymem stał, chcąc mię zabić, a żonę moję niesłychaną zapalczywością wszeteczeństwa gwałcąc: nawet umarła. +Judges Sdz 7 20 6 Którą porwawszy rozsiekałem w sztuki, i rozesłałem części po wszystkich granicach osiadłości [0261]waszéj; bo nigdy taka niecnota i tak haniebny grzech nie stał się w Izraelu. +Judges Sdz 7 20 7 Jesteście tu wszyscy synowie Izraelowi, postanówcież, co czynić macie. +Judges Sdz 7 20 8 I stojąc wszystek lud, jako jednego człowieka mową odpowiedział: Nie wrócimy się do przybytków naszych, ani żaden nie wnidzie do domu swego. +Judges Sdz 7 20 9 Ale to przeciw Gabaa spólnie uczyńmy: +Judges Sdz 7 20 10 Niech będą obrani dziesięć mężów ze sta, ze wszystkich pokoleń Izraelskich, a sto z tysiąca, a tysiąc z dziesiąci tysięcy, żeby znosili żywność wojsku, i abyśmy mogli walczyć przeciw Gabaa Benjamin, a oddać mu za niecnotę, co zasłużył. +Judges Sdz 7 20 11 I zebrał się wszystek Izrael do miasta, jako jeden człowiek, jednaką myślą i jedną radą. +Judges Sdz 7 20 12 I posłali posły do wszystkiego pokolenia Benjamin, coby im mówili: Czemu się tak haniebna złość nalazła między wami? +Judges Sdz 7 20 13 Wydajcie ludzie z Gabaa, którzy tę złość popełnili, aby pomarli, a było zniesione złe z pośrodku Izraela. Którzy nie chcieli usłuchać rozkazania braciéj swéj, synów Izraelowych; +Judges Sdz 7 20 14 Ale ze wszystkich miast, które w ich dziale były, zeszli się do Gabaa, aby im dali pomoc i walczyli ze wszystkim ludem Izraelskim. +Judges Sdz 7 20 15 I nalazło się dwadzieścia i pięć tysięcy z Benjamina, dobywających miecza, oprócz obywatelów Gabaa, +Judges Sdz 7 20 16 Których było siedm set mężów dużych, tak lewą jako prawą ręką walczących, i tak procami kamienie na pewną ciskających, że i włos mogli ubić, i żadną miarą na inną stronę raz kamienny się nie unosił. +Judges Sdz 7 20 17 Mężów téż Izraelskich, oprócz Benjamina, nalazło się czterysta tysięcy dobywających mieczów i gotowych ku bitwie. +Judges Sdz 7 20 18 Którzy wstawszy przyszli do domu Bożego, to jest do Sylo, i radzili się Boga, i mówili: Kto będzie w wojsku naszem hetmanem walki przeciw synom Benjamin? Którym odpowiedział Pan: Judas niech będzie hetmanem waszym. +Judges Sdz 7 20 19 I wnet synowie Izraelowi wstawszy rano, położyli się obozem u Gabaa. +Judges Sdz 7 20 20 A ztamtąd wyszedłszy ku bitwie przeciw Benjaminowi, miasta dobywać poczęli. +Judges Sdz 7 20 21 I wypadłszy synowie Benjamin z Gabaa, zabili dnia onego z synów Izraelowych dwadzieścia i dwa tysiące mężów. +Judges Sdz 7 20 22 Znowu synowie Izraelowi, i mocy i liczbie ufając, na temże miejscu, na którem się pierwéj potykali, uszykowali wojsko. +Judges Sdz 7 20 23 Wszakże tak, że pierwéj szli i płakali przed Panem aż do nocy i radzili się go i mówili: Mamy li jeszcze iść ku bitwie przeciw synom Benjamin, braciéj naszéj, czyli nie? Którym on odpowiedział: Idźcie do nich, a potykajcie się. +Judges Sdz 7 20 24 A gdy synowie Izraelowi drugiego dnia wyszli ku potkaniu z syny Benjaminowymi: +Judges Sdz 7 20 25 Wypadli synowie Benjamin z bram Gabaa, i potkawszy się z nimi tak szalenie je mordowali, że ośmnaście tysięcy mężów dobywających miecza położyli. +Judges Sdz 7 20 26 Przetóż wszyscy synowie Izraelowi przyszli do domu Bożego, a siedząc płakali przed Panem, i pościli dnia onego aż do wieczora, i ofiarowali mu całopalenia i zapokojne ofiary. +Judges Sdz 7 20 27 I pytali się o swem powodzeniu. Na ten czas była tam skrzynia przymierza Bożego. +Judges Sdz 7 20 28 A Phinees, syn Eleazara, syna Aaronowego, był przełożonym domu. Radzili się tedy Pana, i rzekli: Mamyli jeszcze wyniść na wojnę przeciw synom Benjaminowym, braciéj naszéj, czyli zaniechać? Którym Pan rzekł: Idźcie; bo jutro dam je w ręce wasze. +Judges Sdz 7 20 29 I zasadzili synowie Izraelowi zasadzkę około miasta Gabaa: +Judges Sdz 7 20 30 I trzeci kroć, jako raz i dwa razy, przeciw Benjaminowi wojsko wywiedli. +Judges Sdz 7 20 31 Lecz i synowie Benjaminowi śmiele z miasta wyciekli, i uciekające przeciwniki opodal gonili, tak iż [0262]ranili z nich jako pierwszego i wtórego dnia, i siekli tył dwiema drogami podające, z których jedna bieżała do Bethel, a druga do Gabaa, i porazili około trzydzieści mężów. +Judges Sdz 7 20 32 Bo mniemali, żeby zwykłym obyczajem ustępowali. Którzy uciekanie sztucznie zmyślając, namówili się, aby ich od miasta odwiedli, a jakoby uciekając, na drogi przeznaczone nawiedli. +Judges Sdz 7 20 33 A tak wszyscy synowie Izraelowi wstawszy z miejsc swoich, uszykowali się na miejscu, które zowią Baalthamar: zasadzka téż, która około miasta była, polekku się jęła ukazować, +Judges Sdz 7 20 34 I od zachodniéj strony miasta wychodzić. Ale i drugie dziesięć tysięcy mężów ze wszego Izraela, obywatele miasta ku bitwie wyzywali, i zmocniła się bitwa przeciw synom Benjaminowym, a nie wiedzieli, że ze wszystkich stron nadchodził ich upadek. +Judges Sdz 7 20 35 I poraził je Pan przed oczyma synów Izraelowych, i zabili z nich onego dnia dwadzieścia i pięć tysięcy i sto mężów, wszystko walecznych i dobywających miecza. +Judges Sdz 7 20 36 A synowie Benjaminowi obaczywszy, że im już nie równo, jęli uciekać. Co ujrzawszy synowie Izraelowi, dali im miejsce do uciekania, aby na gotową zasadzkę wpadli, którą u miasta byli zasadzili. +Judges Sdz 7 20 37 Którzy gdy znagła z miejsc skrytych powstali, a Benjamin tył siekącym podawał, weszli do miasta i porazili je paszczeką miecza. +Judges Sdz 7 20 38 A synowie Izraelscy dali byli znak tym, które na zasadzkach posadzili, aby wziąwszy miasto ogień zapalili: żeby dym ku górze wstępujący znaczył, że miasto wzięte. +Judges Sdz 7 20 39 Co gdy ujrzeli synowie Izraelowi w samem potykaniu będący; (bo mniemali synowie Benjaminowi, żeby uciekali i potężniéj gonili, zabiwszy z wojska ich mężów trzydzieści,) +Judges Sdz 7 20 40 I widzieli jako słup dymu z miasta wychodzący, Benjamin téż obejrzawszy się, gdy obaczył, że już miasto wzięte, a płomień wysoko idzie: +Judges Sdz 7 20 41 Ci, którzy pierwéj wrzkomo uciekali, obróciwszy twarz, mocniéj odpierali. Co obaczywszy synowie Benjaminowi tył podali, +Judges Sdz 7 20 42 I ku drodze pustynie iść poczęli, gdzie ich téż nieprzyjaciele gonili: ale i ci, którzy byli miasto zapalili, zaskoczyli im. +Judges Sdz 7 20 43 I tak się stało, że je z obu stron nieprzyjaciele siekli, i nie było żadnego odpoczynku umierającym: legli i porażeni są na wschodnią stronę miasta Gabaa, +Judges Sdz 7 20 44 A było tych, którzy na temże miejscu pobici są, ośmnaście tysięcy mężów, wszystko duży walecznicy. +Judges Sdz 7 20 45 Co gdy ujrzeli, którzy byli zostali z Benjamin, uciekli na pustynią, i szli do skały, któréj imię jest Remmon: i w onem uciekaniu tułających się i tam i sam biegających, zabili pięć tysięcy mężów. A gdy jeszcze daléj uciekali, gonili ich i zabili jeszcze drugie dwa tysiące. +Judges Sdz 7 20 46 I tak się stało, że wszystkich, którzy polegli z Benjamina na różnych miejscach, było dwadzieścia i pięć tysięcy waleczników do wojny prawie gotowych. +Judges Sdz 7 20 47 A tak zostało ze wszystkiego pocztu Benjaminowego, którzy ujść i uciec na puszczą mogli, sześćset mężów, i usiedli na skale Remmon przez cztery miesiące. +Judges Sdz 7 20 48 A wróciwszy się synowie Izraelowi, wszystkie ostatki miasta od ludzi aż do bydląt, mieczem pobili, i wszystkie miasta i wsi Benjaminowe żrący płomień pożarł. +Judges Sdz 7 21 1 Przysięgli téż synowie Izraelowi w Maspha, i rzekli: Żaden z nas nie da synom Benjaminowym z córek swych żony. +Judges Sdz 7 21 2 I przyszli wszyscy do domu Bożego do Sylo, a siedząc przed oczyma jego aż do wieczora, podnieśli głos, i wielkim krzykiem jęli płakać mówiąc: +Judges Sdz 7 21 3 Przecz, Panie, Boże Izraelów, stało się to złe w ludu twoim, że dziś jedno pokolenie z nas zniesione jest? +Judges Sdz 7 21 5 Kto nie szedł w wojsku Pańskiem ze wszech pokoleń Izraelowych? Bo się byli wielką przysięgą zawiązali, będąc w Maspha, że mieli być zabici, którychby nie ostawało. +Judges Sdz 7 21 6 I żalem zjęci synowie Izraelowi nad bratem swym Benjaminem, jęli mówić: Zniesione jest jedno pokolenie z Izraela. +Judges Sdz 7 21 7 Zkądże wezmą żony? bośmy wszyscy społecznie przysięgli, że my nie damy tym córek naszych. +Judges Sdz 7 21 8 Przetóż rzekli: Kto jest ze wszystkich pokoleń Izraelowych, który nie przyszedł do Pana do Maspha? alić oto naleźli się obywatele Jabes Galaad, że nie byli w onem wojsku. +Judges Sdz 7 21 9 (Na on czas téż, gdy byli w Sylo, żaden tam z nich nie był naleziony:) +Judges Sdz 7 21 10 Posłali tedy dziesięć tysięcy mężów najmocniejszych i przykazali im: Idźcie a pobijcie obywatele Jabes Galaad paszczeką miecza, tak żony jako i dziatki ich. +Judges Sdz 7 21 11 A to jest, co zachować macie: Każdego mężczyznę i niewiasty, które uznały męże, pobijcie, a panny zachowajcie. +Judges Sdz 7 21 12 I nalazło się z Jabes Galaad czterysta panien, które nie uznały łoża męzkiego: i przywiedli je do obozu do Sylo w ziemi Chananejskiéj. +Judges Sdz 7 21 13 I posłali posły do synów Benjaminowych, którzy byli na skale Remmon, i rozkazali im, aby je przywiedli w pokoju. +Judges Sdz 7 21 14 I przyszli synowie Benjaminowi onego czasu, i dano im żony z córek Jabes Galaad: ale innych nie najdowali, któreby tymże sposobem wydali. +Judges Sdz 7 21 15 I lud wszystek Izraelski bardzo żałował i pokutę czynił za wygubienie jednego pokolenia z Izraela. +Judges Sdz 7 21 16 I rzekli starsi: Cóż uczynimy drugim, którzy żon nie wzięli? wszystkie niewiasty Benjaminowe poległy: +Judges Sdz 7 21 17 A wielkiem staraniem i niezmierną pilnością trzeba nam opatrzyć, aby nie zginęło jedno pokolenie z Izraela; +Judges Sdz 7 21 18 Bo córek naszych dać im nie możemy, będąc przysięgą i klątwą obowiązani, którąśmy rzekli: Przeklęty, ktoby dał z córek swych żonę Benjaminowi. +Judges Sdz 7 21 19 I naradzili się i rzekli: Oto jest święto Pańskie w Sylo uroczyste, które leży ku północy miasta Bethel, i na wschodnią stronę drogi, która z Bethela idzie ku Sychimie, a na południe miasteczka Lebona. +Judges Sdz 7 21 20 I przykazali synom Benjaminowym, i rzekli: Idźcie a skryjcie się w winnicach. +Judges Sdz 7 21 21 A gdy ujrzycie, że córki Sylo do tańca według zwyczaju wynidą: wyskoczcie znagła z winnic i uchwyćcie z nich każdy po jednéj żonie, a bieżcie do ziemie Benjamin. +Judges Sdz 7 21 22 A gdy przyjdą ojcowie ich i bracia i przeciw wam żałować się poczną i prawować, rzeczemy im: Zmiłujcie się nad nimi; boć ich nie pobrali prawem wojujących i zwycięzców: ale gdy prosili aby wzięli, nie daliście, i z waszéj strony zgrzeszyło się. +Judges Sdz 7 21 23 I uczynili synowie Benjamin, jako im kazano, i wedle liczby swojéj porwali sobie z tych, które tańcowały, po żonie, i szli do osiadłości swych, budując miasta i mieszkając w nich. +Judges Sdz 7 21 24 Synowie téż Izraelscy, wrócili się według pokoleń i familii, do przybytków swoich. We dni one nie było króla w Izraelu: ale każdy, co się mu zdało dobrego, to czynił. +Ruth Rt 8 1 1 Za czasu jednego sędziego, gdy sędziowie byli przełożonymi, stał się głód w ziemi: i szedł człowiek z Bethlehem Juda, aby gościem był w krainie Moab z żoną swą i ze dwiema synoma. +Ruth Rt 8 1 2 Samego zwano Elimelech, a żonę jego Noemi, a dwu synów, jednego Mahalon, a drugiego Chelion, Ephratczykowie z Bethlehem Juda. I wszedłszy w krainę Moabitską, mieszkali tam. +Ruth Rt 8 1 3 I umarł Elimelech, mąż Noemi, i została sama z synami. +Ruth Rt 8 1 4 Którzy pojęli żony Moabitki, z których jednę zwano Orpha, a drugą Ruth. I mieszkali tam dziesięć lat. +Ruth Rt 8 1 5 I oba umarli, to jest, Mahalon i Chelion: i została niewiasta osierociała bez dwu synów i bez męża. +Ruth Rt 8 1 6 I wezbrała się, aby szła do ojczyzny z obiema niewiastkoma swemi z kraju Moabitskiego; bo słyszała, że wejrzał Pan na lud swój i dał im żywność. +Ruth Rt 8 1 7 Wyszła tedy z miejsca gościny swojéj, z obiema niewiastkoma: a będąc już w drodze nawrócenia się do ziemie Juda, +Ruth Rt 8 1 8 Rzekła do nich: Idźcie do domu matki waszéj, niechaj uczyni z wami Pan miłosierdzie, jakoście czyniły z nieboszczykami i zemną. +Ruth Rt 8 1 9 Niechaj wam da naleść odpoczynienie w domiech mężów, których dostaniecie: i pocałowała je, które wyniósłszy głos jęły płakać, +Ruth Rt 8 1 10 I mówić: Pójdziem z tobą do ludu twojego. +Ruth Rt 8 1 11 Którym ona odpowiedziała: Wróćcie się, córki moje, przecz idziecie zemną? Azaż jeszcze mam syny w żywocie moim, żebyście się mężów ze mnie spodziewać mogły? +Ruth Rt 8 1 12 Wróćcie się, córki moje, a idźcie; bom się już zstarzała, ani się godzę do związku małżeńskiego, choćbych mogła téj nocy począć i porodzić syny: +Ruth Rt 8 1 13 Jeźlibyście ich czekać chciały, ażby podrosli, i lat młodzieństwa doszli, pierwéj będziecie babami, niźli za mąż pójdziecie. Nie chciejcie, proszę, córki moje; bo wasze utrapienie bardziéj mię ciśnie, i wyszła ręka Pańska przeciwko mnie. +Ruth Rt 8 1 14 Podniósłszy tedy głos zasię jęły płakać: Orpha pocałowała świekrę i wróciła się: Ruth została przy świekrze swéj. +Ruth Rt 8 1 15 Któréj rzekła Noemi: Oto się wróciła jątrew twoja do ludu swego i do bogów swoich, idź z nią. +Ruth Rt 8 1 16 Która odpowiedziała: Nie przeciw mi się, abych cię opuściła i odeszła; bo, gdzie się kolwiek obrócisz, pójdę: a gdzie będziesz mieszkać, i ja pospołu mieszkać będę: lud twój, lud mój; a Bóg twój, Bóg mój. +Ruth Rt 8 1 17 Która cię ziemia umarłą przyjmie, na téj umrę i tamże miejsce wezmę. To mi niech uczyni Pan, i to niech przyczyni, jeźli nie sama śmierć mnie i ciebie rozłączy. +Ruth Rt 8 1 18 Widząc tedy Noemi, że upornem sercem umyśliła Ruth z nią iść, nie chciała się przeciwić, ani więcéj radzić, żeby się do swych wróciła. +Ruth Rt 8 1 19 I poszły pospołu i przyszły do Bethlehem. Które gdy do miasta weszły, prędko się u wszystkich sława rozgłosiła, i mówiły niewiasty: Tać to jest Noemi. +Ruth Rt 8 1 20 Którym rzekła: Nie zowcie mię Noemi, (to jest, piękną,) ale mię [0265] zowcie Mara, (to jest, gorzką); boć mię gorzkością bardzo napełnił Wszechmogący. +Ruth Rt 8 1 21 Wyszłam była pełna, a próżną mię przywrócił Pan: czemuż mię tedy zowiecie Noemi, którą Pan poniżył, a Wszechmogący utrapił? +Ruth Rt 8 1 22 Przyszła tedy Noemi z Ruth Moabitką, niewiastką swą, z ziemie gościny swojéj, i wróciła się do Bethlehem, kiedy najprzód jęczmień żęto. +Ruth Rt 8 2 1 Elimelech mąż miał krewnego, człowieka możnego i wielkich bogactw, imieniem Booz. +Ruth Rt 8 2 2 I rzekła Ruth Moabitka do świekry swéj: Jeźli każesz, pójdę na pole, a będę zbierać kłosy, któreby uszły ręku żeńców, gdziekolwiek gospodarza na się łaskawego najdę łaskę. Któréj ona odpowiedziała: Idź, córko moja! +Ruth Rt 8 2 3 Szła tedy i zbierała kłosy za żeńcami: i trafiło się, że ono pole miało pana, imieniem Booz, który był z rodu Elimelech. +Ruth Rt 8 2 4 A oto sam przychodził z Bethlehem i rzekł do żeńców: Pan z wami. Którzy mu odpowiedzieli: Niech ci błogosławi Pan. +Ruth Rt 8 2 5 I rzekł Booz młodzieńcowi, który stał nad żeńcami: Czyja to dziewka? +Ruth Rt 8 2 6 A on odpowiedział: Ta jest Moabitka, która przyszła z Noemi, z kraju Moabitskiego: +Ruth Rt 8 2 7 I prosiła, aby zbierała kłosy pozostałe idąc w tropy żeńców: a od poranku aż dotąd stoi na polu, i ani na małą chwilę wróciła się do domu. +Ruth Rt 8 2 8 I rzekł Booz do Ruth: Słuchaj, córko, nie chódź na insze pole na zbieranie, ani odchódź z tego miejsca: ale się przyłącz do dziewek moich, +Ruth Rt 8 2 9 A gdzie żąć będą, idź pozad; bom ja przykazał parobkom moim, abyć żaden przykry nie był, i owszem jeźli upragniesz, idź do łagwie, a pij wody, z których piją i parobcy. +Ruth Rt 8 2 10 Która upadłszy na oblicze swe i pokłoniwszy się do ziemie, rzekła do niego: Zkądże to mnie, żem nalazła łaskę w oczu twoich, i raczysz mię znać, niewiastę cudzoziemkę? +Ruth Rt 8 2 11 Któréj on odpowiedział: Powiedziano mi wszystko, coś uczyniła świekrze twéj po śmierci męża twego, a żeś opuściła rodzice twoje i ziemię, w któréjeś się rodziła, i przyszłaś do ludu, któregoś przedtem nie znała. +Ruth Rt 8 2 12 Niechżeć Pan odda za uczynek twój, i zupełną zapłatę weźmij od Pana, Boga Izraelowego: do któregoś przyszła, i pod któregoś skrzydła się uciekła. +Ruth Rt 8 2 13 Która zaś rzekła: Nalazłam łaskę w oczu twych, panie mój, któryś mię pocieszył, a mówiłeś do serca służebnice twéj, która nie jestem podobna jednéj z służebnic twoich. +Ruth Rt 8 2 14 I rzekł do niej Booz: Gdy godzina jedzenia będzie, przyjdź tu, a jedz chleb i omaczaj skibkę twoję w occie. A tak siadła przy boku żeńców, i nagromadziła sobie prażma i jadła i najadła się, a ostatek wzięła. +Ruth Rt 8 2 15 A ztamtąd wstała, żeby kłosy wedle obyczaju zbierała. I przykazał Booz parobkom swoim, mówiąc: By téż i żąć z wami chciała, nie brońcie jéj: +Ruth Rt 8 2 16 I z waszych téż snopów umyślnie rzucajcie, i zostać dopuszczajcie, aby bez wstydu zbierała, a zbierającéj żaden nie łaj. +Ruth Rt 8 2 17 A tak zbierała na polu aż do wieczora: a co nazbierała, laską wybiwszy i wymłóciwszy, nalazła jęczmienia jakoby miarę Ephy, to jest trzy wiertele. +Ruth Rt 8 2 18 Które niosąc wróciła się do miasta i okazała świekrze swojéj: i nadto wyjęła i dała jéj z ostatków pokarmu swego, którego się była najadła. +Ruth Rt 8 2 19 I rzekła jéj świekra: Gdzieś dzisiaj zbierała, a gdzieś robiła? niech będzie błogosławion, który się nad tobą zmiłował. I powiedziała jéj, u kogo robiła, i imię powiedziała męża, że go zwano Booz. +Ruth Rt 8 2 20 Któréj odpowiedziała Noemi: Niech będzie błogosławiony od Pana, ponieważ téż łaskę, którą pokazował żywym, zachował i umarłym. I zasię rzekła: Krewny nasz jest człowiek. +Ruth Rt 8 2 21 A Ruth: To mi téż, pry, rozkazał, żebym się tak długo przyłączyła do żeńców jego, aż wszystko zboże pożną. +Ruth Rt 8 2 23 A tak przyłączyła się do dziewek Booz. I tak długo z niemi żęła, aż jęczmień i pszenicę do gumien schowano. +Ruth Rt 8 3 1 I potem, gdy się wróciła do świekry swojéj, usłyszała od niéj: Córko moja, poszukam ci odpoczynienia i opatrzę, abyś się miała dobrze. +Ruth Rt 8 3 2 Booz ten, do któregoś się dziewek na polu przyłączyła, jest bliski nasz, a téj nocy bojewisko jęczmienia wieje. +Ruth Rt 8 3 3 Umyj się tedy, namaż się i oblecz się w ochędożniejsze szaty, idźże do bojewiska, niechaj cię nie widzi człowiek, aż się naje i napije. +Ruth Rt 8 3 4 A gdy pójdzie spać, upatrzże miejsce, na którem będzie spał: a przyjdziesz i odkryjesz płaszcz, którym się odzieje, od nóg i porzucisz się, i tam leżeć będziesz: a on tobie powie, cobyś miała czynić. +Ruth Rt 8 3 5 Która odpowiedziała: Cokolwiek rozkażesz, uczynię. +Ruth Rt 8 3 6 I szła do bojewiska i uczyniła wszystko, co jéj była świekra rozkazała. +Ruth Rt 8 3 7 A gdy się najadł Booz i napił, i podweselił sobie i szedł spać przy stogu snopów, przyszła potajemnie, i odkrywszy płaszcz od nóg jego, porzuciła się. +Ruth Rt 8 3 8 Alić oto już o północy zlękł się człowiek, i strwożył się, i ujrzał niewiastę leżącą u nóg swoich, +Ruth Rt 8 3 9 I rzekł jéj: Ktoś jest? A ona odpowiedziała: Jam jest Ruth, służebnica twoja; rozciągnij płaszcz twój na sługę twoję; boś jest powinowaty. +Ruth Rt 8 3 10 A on: Błogosławiona, pry, jesteś, córko od Pana, i pierwsze miłosierdzie pośledniejszemeś przewyższyła: gdyżeś nie poszła za młodzieńcy ubogimi albo bogatymi. +Ruth Rt 8 3 11 A tak nie bój się, ale cokolwiek mi rzekniesz, uczynię tobie; bo wie wszystek lud, który mieszka między bramami miasta mego, żeś ty jest cnotliwa niewiasta. +Ruth Rt 8 3 12 I nie odmawiam, żem jest bliskim, ale jest inszy bliższy nad mię. +Ruth Rt 8 3 13 Odpoczyń téj nocy: a gdy będzie rano, jeźli cię będzie chciał zatrzymać prawem bliskości, dobrze się rzecz stała, a jeźli on nie zechce, ja ciebie bez żadnéj wątpliwości przyjmę, żywie Pan. Śpij aż do zarania. +Ruth Rt 8 3 14 A tak spała u nóg jego aż do odejścia nocy: wstała tedy pierwéj niż ludzie jeden drugiego poznać mogli, i rzekł Booz: Strzeż, aby kto nie wiedział, żeś tu przyszła. +Ruth Rt 8 3 15 I znowu: Rozciągnij, pry, płaszcz twój, którym się odziewasz, trzymajże obiema rękoma. Która gdy rozciągnęła i trzymała, namierzył sześć korcy jęczmienia, i włożył na nię: które niosąc weszła do miasta, +Ruth Rt 8 3 16 I przyszła do świekry swojéj, która jéj rzekła: Cóżeś sprawiła, córko? I powiedziała jéj wszystko, co jéj uczynił człowiek. +Ruth Rt 8 3 17 I rzekła: Oto sześć korcy jęczmienia dał mi, i rzekł: Nie chcę, abyś się próżno wróciła do świekry swojéj. +Ruth Rt 8 3 18 I rzekła Noemi: Poczekaj, córko, aż ujrzemy, co za koniec rzecz będzie miała; boć nie przestanie człowiek, aż spełni, co mówił. +Ruth Rt 8 4 1 Szedł tedy Booz do bramy i siadł tam. A gdy ujrzał powinowatego, o którym pierwéj mowa była, mimo idącego, rzekł do niego: Zstąp trochę a siądź tu, pomieniwszy go imieniem jego. Który zstąpił i usiadł. +Ruth Rt 8 4 2 A Booz wziąwszy dziesiąci mężów z starszych miasta, rzekł do nich: Siądźcie tu. +Ruth Rt 8 4 3 A gdy oni siedli, rzekł do powinowatego: Część pola brata naszego Elimelecha przeda Noemi, która się wróciła z kraju Moabitskiego: +Ruth Rt 8 4 4 Com chciał, abyś słyszał, i żebym ci powiedział przed wszystkimi siedzącymi i starszymi z ludu mego: jeźli chcesz otrzymać prawem bliskości: kup a otrzymaj: a jeźlić się nie podoba, i to samo mi powiedz, abym wiedział, cobym miał czynić; [0267] bo niemasz żadnego bliskiego, wyjąwszy ciebie, któryś pierwszym, a mnie, którym jest wtóry. A on powiedział: Ja pole kupię. +Ruth Rt 8 4 5 Któremu rzekł Booz: Kiedy kupisz pole z ręki niewiasty, Ruth téż Moabitkę, która była żoną zmarłego, masz pojąć: abyś wzbudził imię bliskiego twego w dziedzictwie jego. +Ruth Rt 8 4 6 Który odpowiedział: Odstępuję prawa bliskości; bo potomstwa domu mego gładzić nie mam. Ty używaj przywileju mego, którego ja rad zeznawam, że nie mam. +Ruth Rt 8 4 7 A ten był obyczaj zdawna w Izraelu między powinnymi, że, jeźli kiedy jeden drugiemu swego prawa ustępował, aby ustępowanie było ważne, zzuwał człowiek trzewik swój i dawał go bliskiemu swemu; to było świadectwo ustępowania w Izraelu. +Ruth Rt 8 4 8 Rzekł tedy Booz bliskiemu swemu: Zdejmijże trzewik twój. Który wnet zdjął z nogi swojéj. +Ruth Rt 8 4 9 A on starszym i wszemu ludowi: Wy dziś, pry, jesteście świadkami, żem otrzymał wszystko, co było Elimelechowe i Chelionowe i Mahalonowe, za powzdaniem Noemi. +Ruth Rt 8 4 10 I Ruth Moabitkę, żonę Mahalon, wziąłem w małżeństwo, abych wzbudził imię zmarłego w dziedzictwie jego, aby imię jego z domu jego i z braciéj i z ludu nie zginęło. Wy mówię, jesteście téj rzeczy świadkami. +Ruth Rt 8 4 11 Odpowiedział wszystek lud, który był w bramie i starsi: My jesteśmy świadkami: Niech uczyni Pan tę niewiastę, która wstępuje do domu twego, jako Rachel i Lią, które zbudowały dom Izraelów: aby była przykładem cnoty w Ephrata, a miała sławne imię w Bethlehem. +Ruth Rt 8 4 12 A niech będzie dom twój, jako dom Phares, którego Thamar porodziła Judowi, z nasienia, któreć Pan da z tej białéjgłowy. +Ruth Rt 8 4 13 Wziął tedy Booz Ruth i pojął za żonę, i wszedł do niéj: i dał jéj Pan, że poczęła i porodziła syna. +Ruth Rt 8 4 14 I rzekły niewiasty do Noemi: Błogosławiony Pan, który nie dopuścił, żeby ustał potomek domu twego, i żeby imię jego było mianowane w Izraelu. +Ruth Rt 8 4 15 I miałabyś, ktoby cieszył duszę twoję, a żywił starość; bo z niewiastki twojéj urodził się, która cię miłuje: i jestci daleko lepsza, niż gdybyś miała siedmi synów. +Ruth Rt 8 4 16 Wziąwszy tedy Noemi dziecię, położyła je na łonie swojem, i mamki i piastunki urząd odprawowała. +Ruth Rt 8 4 17 A sąsiadki radując się z nią i mówiąc: Urodził się syn Noemi: nazwały imię jego Obed: tenci jest ojciec Izai, ojca Dawidowego. +Ruth Rt 8 4 18 Te są rodzaje Phares: Phares zrodził Ezron, +Ruth Rt 8 4 19 Ezron zrodził Aram, Aram zrodził Aminadab, +Ruth Rt 8 4 20 Aminadab zrodził Nahasson, +Ruth Rt 8 4 21 Nahasson zrodził Salmon, +Ruth Rt 8 4 22 Salmon zrodził Booz, Booz zrodził Obed, +Ruth Rt 8 4 23 Obed zrodził Izai a Izai zrodził Dawida. +1 Samuel 1 Sm 9 1 1 Był mąż jeden z Ramathaim Sophim, z góry Ephraim, a imię jego Elkana, syn Jeroham, syna Eliu, syna Thohu, syna Suph, Ephratejczyk. +1 Samuel 1 Sm 9 1 2 I miał dwie żony, imię jednéj Anna, a imię drugiéj Phenenna. I miała Phenenna syny; ale Anna nie miała dziatek. +1 Samuel 1 Sm 9 1 3 I chadzał on mąż z miasta swego na dni ustawione, aby się kłamał i ofiarował Panu zastępów, do Sylo. A tam byli dwaj synowie Heli, Ophni i Phinees, kapłani Pańscy. +1 Samuel 1 Sm 9 1 4 Przyszedł tedy dzień, i ofiarował Elkana, i dał Phenennie żonie swéj i wszystkim synom jéj i córkom części: +1 Samuel 1 Sm 9 1 5 A Annie dał część jednę smutny; bo Annę miłował: ale Pan zamknął był żywot jéj. +1 Samuel 1 Sm 9 1 6 Trapiła ją téż przeciwnica jéj i bardzo frasowała, tak bardzo, że urągała, iż Pan zamknął żywot jéj. +1 Samuel 1 Sm 9 1 7 I tak czynił na każdy rok, kiedy, gdy czas nadszedł, chodzili do kościoła Pańskiego: i tak ją draźniła, a ona płakała, i nie jadła. +1 Samuel 1 Sm 9 1 8 Rzekł tedy jéj Elkana, mąż jéj: Anno, czemu płaczesz? a przecz nie jesz? a przez co się frasuje serce twoje? azam ja nie lepszy tobie, niźli dziesięć synów? +1 Samuel 1 Sm 9 1 9 I wstała Anna najadłszy się i napiwszy w Sylo. A gdy Heli kapłan siedział na stołku przede drzwiami kościoła Pańskiego, +1 Samuel 1 Sm 9 1 10 Będąc Anna gorzkiego serca, modliła się do Pana, płacząc hojnie: +1 Samuel 1 Sm 9 1 11 I ślubiła ślub mówiąc: Panie zastępów, jeźli wejrzawszy wejrzysz na utrapienie służebnice twojéj, a wspomnisz na mię, a nie zapamiętasz służebnice twojéj, a dasz słudze twojéj płeć męzką, dam go Panu przez wszystkie dni żywota jego, a brzytwa nie postoi na głowie jego. +1 Samuel 1 Sm 9 1 12 I stało się, gdy ona przedłużała modlitwy przed Panem, że Heli przypatrował się ustom jéj. +1 Samuel 1 Sm 9 1 13 Ale Anna mówiła w sercu swojem, a tylko się usta jej ruszały, ale głosu jéj zgoła słychać nie było: mniemał tedy Heli, żeby pijana była. +1 Samuel 1 Sm 9 1 14 I rzekł jéj: Dokądże pijaną będziesz? wytrzeźw się trochę od wina, któremeś się upiła. +1 Samuel 1 Sm 9 1 15 Odpowiedziała Anna: Nie, pry, panie mój; bom ja niewiasta jest bardzo nieszczęsna, a wina i wszelakiéj rzeczy, która upoić może, nie piłam, alem wylała duszę moję przed oczyma Pańskiemi. +1 Samuel 1 Sm 9 1 16 Nie rozumiéj o słudze twojéj, jako o jednej z córek Belial; bo z wielkości boleści i z frasunku mego mówiłam aż dotąd. +1 Samuel 1 Sm 9 1 17 Rzekł tedy Heli: Idź w pokoju, a Bóg Izrael niech ci da prośbę twoję, o którąś go prosiła. +1 Samuel 1 Sm 9 1 18 A ona rzekła: Oby nalazła służebnica twoja łaskę w oczach twoich. I poszła niewiasta w drogę swoję, i jadła, a twarz jéj już się więcej różno nie odmieniała. +1 Samuel 1 Sm 9 1 19 I wstali rano i pokłonili się przed Panem, i wrócili się, i przyszli do domu swego do Ramatha. I poznał Elkana Annę, żonę swoję, i wspomniał na nię Pan. +1 Samuel 1 Sm 9 1 20 I stało się po obrocie dni, poczęła Anna, i porodziła syna i nazwała imię jego Samuel: przeto, iż go u Pana żądała. +1 Samuel 1 Sm 9 1 21 I szedł mąż jej Elkana i wszystek dom jego, aby ofiarował Panu ofiarę uroczystą, i ślub swój. +1 Samuel 1 Sm 9 1 22 Lecz Anna nie szła; bo mówiła mężowi swemu: Nie pójdę, aż się ostawi dziecię i zawiodę je, że się ukaże przed obliczem Pańskiem, i zostanie tam ustawicznie. +1 Samuel 1 Sm 9 1 23 I rzekł jéj Elkana mąż jéj: Czyń, coć się zda dobrego, a zostań, aż je ostawisz: a proszę, aby Pan wypełnił słowo swoje. A tak została niewiasta i karmiła piersiami syna swego, aż go odsadziła od mleka. +1 Samuel 1 Sm 9 1 24 I przywiodła go z sobą, gdy go ostawiła ze trzema cielcami, i ze trzema korcami mąki, i z garncem wina, i przywiodła go do domu Pańskiego do Sylo. A było dziecię jeszcze malutkie. +1 Samuel 1 Sm 9 1 25 I ofiarowali cielca, i przywiedli dziecię do Heli. +1 Samuel 1 Sm 9 1 26 I rzekła Anna: Proszę, mój panie, żywie dusza twoja, panie: jamci to ona niewiasta, któram stała przed tobą tu modląc się Panu. +1 Samuel 1 Sm 9 1 27 O tom dziecię prosiła, i dał mi Pan prośbę moję, któréjem u niego prosiła. +1 Samuel 1 Sm 9 1 28 Przetóż i ja pożyczyłam go Panu na wszystkie dni, których będzie pożyczony Panu. I pokłonili się tam Panu. I Anna modliła się i rzekła: +1 Samuel 1 Sm 9 2 1 Rozradowało się serce moje w Panu, i podniósł się róg mój w Bogu moim: rozszerzyły się usta moje nad nieprzyjacioły mymi; bom się uweseliła w zbawieniu twojem. +1 Samuel 1 Sm 9 2 2 Niemasz świętego jako jest Pan; bo niemasz inszego oprócz ciebie, i niemasz mocnego jako Bóg nasz. +1 Samuel 1 Sm 9 2 3 Nie przyczyniajcie mówić wyniosłych rzeczy, chlubiąc się: niech odstąpią od ust waszych stare; albowiem Bóg umiejętności Pan jest, a jemu się gotują myśli. +1 Samuel 1 Sm 9 2 4 Łuk mocarzów zwyciężon jest, a niemocni są mocą przepasani. +1 Samuel 1 Sm 9 2 5 Nasyceni pierwéj, za chleb się najmowali: a głodni są nasyceni: aż niepłodna porodziła wielu, a która miała wiele synów, zemdlała. +1 Samuel 1 Sm 9 2 6 Pan umarza i ożywia, dowodzi do piekła i odwodzi. +1 Samuel 1 Sm 9 2 7 Pan ubogiego czyni i zbogaca, poniża i podwyższa. +1 Samuel 1 Sm 9 2 8 Wzbudza z prochu nędznego, a z gnoju podnosi ubogiego, aby siedział z książęty, a stolicę chwały trzymał; albowiem Pańskie są zawiasy ziemie, i na nich świat założył. +1 Samuel 1 Sm 9 2 9 Nogi świętych swoich zachowa, a niezbożnicy umilkną w ciemnościach; bo nie w sile swojéj będzie się zmacniał mąż. +1 Samuel 1 Sm 9 2 10 Pana bać się będą przeciwnicy jego, a nad nimi będzie grzmiał w niebie: Pan będzie sądził granice ziemie i da panowanie królowi swemu, i wywyższy róg Chrystusa swojego. +1 Samuel 1 Sm 9 2 11 I odszedł Elkana do Ramatha, do domu swego: a dziecię było sługą przed oczyma Pana, przed obliczem Heli kapłana. +1 Samuel 1 Sm 9 2 12 Lecz synowie Heli, synowie Belial, nie znający Pana, +1 Samuel 1 Sm 9 2 13 Ani urzędu kapłańskiego do ludu: ale ktokolwiek ofiarował ofiarę, przychodził sługa kapłański, gdy wrzało mięso, i mający widełki o trzech zębach w ręce swojéj, +1 Samuel 1 Sm 9 2 14 I wpuszczał je w kocieł, albo w kociełek, albo w garniec, albo w panewkę: i wszystko, co widełkami podniósł, brał sobie kapłan. Tak czynili wszystkiemu Izraelowi, przychodzącym do Sylo. +1 Samuel 1 Sm 9 2 15 Jeszcze niźli łój palono, przychodził sługa kapłański i mawiał ofiarującemu: Daj mi mięsa, że uwarzę kapłanowi; bo nie wezmę od ciebie mięsa warzonego, ale surowe. +1 Samuel 1 Sm 9 2 16 I mówił mu ofiarujący: Niechaj pierwéj spalą łój według obyczaju dzisiaj, a weź sobie, cokolwiek pragnie dusza twoja: który odpowiadając mówił mu: Żadną miarą, teraz bowiem dasz, inaczej gwałtem wezmę. +1 Samuel 1 Sm 9 2 17 I był grzech bardzo wielki onych sług przed Panem: iż odtrącali ludzie od ofiary Pańskiéj. +1 Samuel 1 Sm 9 2 18 A Samuel posługował przed obliczem Pana, chłopiątko przepasane Ephod lnianym. +1 Samuel 1 Sm 9 2 19 A matka jego czyniła mu małą sukienkę, którą przynosiła pewnych dni, gdy przychodziła z mężem swoim, aby ofiarowała ofiarę uroczystą. +1 Samuel 1 Sm 9 2 20 I błogosławił Heli Elkanie i żonie jego i rzekł mu: Niech ci odda Pan nasienie z téj niewiasty, za pożyczek, któregoś użyczył Panu. I poszli na miejsce swoje. +1 Samuel 1 Sm 9 2 21 Potem nawiedził Pan Annę, i poczęła i porodziła trzech synów i dwie córki: a Samuel chłopiątko wsławiło się u Pana. +1 Samuel 1 Sm 9 2 22 Ale Heli był bardzo stary i słyszał wszystko, co czynili synowie jego wszystkiemu Izraelowi, i jako sypiali z niewiastami, które strzegły u drzwi przybytku. +1 Samuel 1 Sm 9 2 23 I rzekł im: Czemu czynicie rzeczy takowe, które ja słyszę, rzeczy bardzo złe, od wszystkiego ludu? +1 Samuel 1 Sm 9 2 24 Nie czyńcie, synowie moi; bo to nie dobra sława, którą ja słyszę, że przywodzicie lud Pański ku przestępstwu. +1 Samuel 1 Sm 9 2 25 Jeźli zgrzeszy mąż przeciw mężowi, może mu się Bóg dać ubłagać: ale jeźli mąż zgrzeszy przeciw Panu, kto się zań będzie modlił? I nie słuchali głosu ojca swego; bo je Pan chciał pobić. +1 Samuel 1 Sm 9 2 26 Lecz młodzieniaszek Samuel postępował i rósł, i podobał się tak Panu, jako i ludziom. +1 Samuel 1 Sm 9 2 27 I przyszedł mąż Boży do Heli, [0270]i rzekł do niego: To mówi Pan: Zażem się nie jawnie objawił domowi ojca twego, gdy byli w Egipcie w domu Pharaonowym? +1 Samuel 1 Sm 9 2 28 I obrałem go ze wszech pokoleń Izraelowych sobie za kapłana, żeby wstępował do ołtarza mego, i aby mi zapalał kadzidło, a nosił Ephod przedemną: i dałem domowi ojca twego wszystkie ofiary synów Izraelowych. +1 Samuel 1 Sm 9 2 29 Przeczżeście nogą odepchnęli ofiary moje i dary moje, którem rozkazał, aby ofiarowane były w kościele? a więcéjeś uczcił syny swoje niźli mnie, abyście jedli pierwociny wszystkich ofiar ludu mojego Izraelskiego. +1 Samuel 1 Sm 9 2 30 Przetóż mówi Pan, Bóg Izraelów: Mówiąc rzekłem, żeby dom twój i dom ojca twego służył przed oczyma mojemi aż na wieki. Ale teraz mówi Pan: Niech to daleko będzie odemnie, ale ktokolwiek mię wielbić będzie, wielbić go będę: a którzy mną gardzą, bezecni będą. +1 Samuel 1 Sm 9 2 31 Oto dni przychodzą, i odetnę ramię twoje, i ramię domu ojca twego, iż nie będzie starca w domu twoim. +1 Samuel 1 Sm 9 2 32 A będziesz patrzyć na przeciwnika twego w kościele, we wszem szczęściu Izraelowem: i nie będzie starca w domu twoim po wszystkie dni. +1 Samuel 1 Sm 9 2 33 Wszakże nie wykorzenię do końca męża z ciebie od ołtarza mego: ale aby ustały oczy twoje, i schła dusza twoja: a wielka część domu twego zemrze, gdy do lat męzkich przyjdzie. +1 Samuel 1 Sm 9 2 34 A toć będzie na znak, co przyjdzie na dwu synów twoich, Ophni i Phinees: dnia jednego obadwaj umrą. +1 Samuel 1 Sm 9 2 35 I wzbudzę sobie kapłana wiernego, który według serca mego i wedle dusze mojéj czynić będzie: i zbuduję mu dom wierny, i będzie chodził przed pomazańcem moim po wszystkie dni. +1 Samuel 1 Sm 9 2 36 A przyjdzie do tego, że, ktokolwiek pozostanie w domu twym, przyjdzie, aby się zań modlono, a żeby ofiarował pieniądz śrebrny i bochenek chleba, i rzekł: Przypuść mię, proszę, do jednéj części kapłańskiéj, abych jadł sztukę chleba. +1 Samuel 1 Sm 9 3 1 Lecz młodzieniaszek Samuel służył Panu przed Heli, a słowo Pańskie było drogie w one dni, nie było widzenia jawnego. +1 Samuel 1 Sm 9 3 2 Stało się tedy dnia niektórego: Heli leżał na miejscu swojem, a oczy jego zaćmiły się były, i nie mógł widzieć. +1 Samuel 1 Sm 9 3 3 Niż lampa Boża była zagaszona, Samuel spał w kościele Pańskim, gdzie była skrzynia Boża. +1 Samuel 1 Sm 9 3 4 I zawołał Pan Samuela, który odpowiadając rzekł: Owom ja. +1 Samuel 1 Sm 9 3 5 I bieżał do Heli, i rzekł: Owom ja; boś mię wołał. Który rzekł: Nie wołałem, wróć się, a śpij; i poszedł a spał. +1 Samuel 1 Sm 9 3 6 I przydał Pan znowu zawołać Samuela: a Samuel wstawszy szedł do Heli, i rzekł: Owom ja; boś mię wołał. Który odpowiedział: Nie wołałem cię, synu mój, wróć się, a śpij. +1 Samuel 1 Sm 9 3 7 A Samuel jeszcze nie znał Pana, ani mu była objawiona mowa Pańska. +1 Samuel 1 Sm 9 3 8 I przydał Pan i zawołał jeszcze Samuela trzecikroć: który wstawszy szedł do Heli, +1 Samuel 1 Sm 9 3 9 I rzekł: Owom ja; boś mię wołał. Dorozumiał się tedy Heli, iż Pan wołał młodzieńca, i rzekł do Samuela: Idź a śpij, a jeźli cię potem zawoła, rzeczesz: Mów Panie; bo słucha sługa twój. I szedł Samuel, a spał na miejscu swojem. +1 Samuel 1 Sm 9 3 10 I przyszedł Pan i stanął i zawołał, jako był zawołał powtóre: Samuel, Samuel! I rzekł Samuel: Mów Panie; bo słucha sługa twój. +1 Samuel 1 Sm 9 3 11 I rzekł Pan do Samuela: Oto ja czynię słowo w Izraelu, które ktokolwiek usłyszy, zabrzmią obie uszy jego. +1 Samuel 1 Sm 9 3 12 Dnia onego wzbudzę przeciw Heli wszystko, com mówił na dom jego: pocznę i wykonam. +1 Samuel 1 Sm 9 3 13 Bom mu odpowiedział, żem miał sądzić dom jego na wieki dla nieprawości: przeto iż wiedział, że nieprzystojnie czynili synowie jego, a nie karał ich. +1 Samuel 1 Sm 9 3 14 I dlatego przysiągłem domowi Heli, że się nie oczyści nieprawość domu jego ofiarami i darami aż na wieki. +1 Samuel 1 Sm 9 3 16 Wezwał tedy Heli Samuela, i rzekł: Samuelu, synu mój! Który odpowiadając, rzekł: Owom ja. +1 Samuel 1 Sm 9 3 17 I zapytał go: Co jest za mowa, którą mówił Pan do ciebie? proszę cię, nie taj przedemną: toć niechaj Bóg uczyni, i toć niech przyczyni, jeźli zataisz przedemną mowę ze wszystkich słów, któreć są rzeczone. +1 Samuel 1 Sm 9 3 18 Oznajmił mu tedy Samuel wszystkie mowy, i nie zataił przed nim. A on odpowiedział: Pan ci jest: co dobre jest w oczach jego, niechaj czyni. +1 Samuel 1 Sm 9 3 19 Ale Samuel rósł: a Pan był z nim, i nie upadło ze wszystkich słów jego na ziemię. +1 Samuel 1 Sm 9 3 20 I poznał wszystek Izrael od Dan aż do Bersabee, że Samuel był wierny prorok Pański. +1 Samuel 1 Sm 9 3 21 I przydał Pan, że się ukazał w Sylo; bo się był objawił Pan Samuelowi w Sylo według słowa Pańskiego. I ziściła się mowa Samuelowa wszemu Izraelowi. +1 Samuel 1 Sm 9 4 1 I stało się w one dni, że się zebrali Philistynowie na wojnę, i wyszedł Izrael przeciwko Philistynom ku bitwie, i położył się obozem u Kamienia pomocy. A Philistynowie przyciągnęli do Aphek. +1 Samuel 1 Sm 9 4 2 I zszykowali wojsko przeciw Izraelowi: a potkawszy się tył podał Izrael Philistynowi, i pobito w onem potkaniu wszędzie po polach, jako cztery tysiące mężów. +1 Samuel 1 Sm 9 4 3 I wrócił się lud do obozu, i rzekli starsi z Izrael: Przecz nas dziś Pan poraził przed Philistyny? Przynieśmy do siebie z Sylo skrzynię przymierza Pańskiego, a niech przyjdzie między nas, że nas wybawi z ręki nieprzyjaciół naszych. +1 Samuel 1 Sm 9 4 4 Posłał tedy lud do Sylo, i wzięli ztamtąd skrzynię przymierza Pana zastępów, siedzącego na Cherubiniech: a byli dwaj synowie Heli z skrzynią przymierza Bożego, Ophni i Phinees. +1 Samuel 1 Sm 9 4 5 A gdy przyszła skrzynia przymierza Pańskiego do obozu, krzyczał wszystek Izrael głosem wielkim, i rozlegało się po ziemi. +1 Samuel 1 Sm 9 4 6 I usłyszeli Philistynowie głos wołania, i rzekli: Co to za głos krzyku wielkiego w obozie Hebrejskim? i dowiedzieli się, że skrzynia Pańska przyszła do obozu. +1 Samuel 1 Sm 9 4 7 I zlękli się Philistynowie, rzekąc: Przyszedł Bóg do obozu: i wzdychali, mówiąc: +1 Samuel 1 Sm 9 4 8 Biadaż nam; bo nie była taka radość wczora i dziś trzeci dzień. Biada nam! Kto nas wybawi z ręki tych bogów wysokich? ci są bogowie, którzy porazili Egipt wszelką plagą na puszczy. +1 Samuel 1 Sm 9 4 9 Umacniajcie się, a bądźcie mężami, Philistynowie! abyście nie służyli Hebrejczykom, jako i oni wam służyli. Umacniajcie się, a bijcie się. +1 Samuel 1 Sm 9 4 10 Zwiedli tedy bitwę Philistynowie, i porażon Izrael, i uciekł każdy do namiotu swego: i była porażka bardzo wielka, i poległo z Izraela trzydzieści tysięcy pieszych. +1 Samuel 1 Sm 9 4 11 I skrzynię Bożą wzięto, i dwaj synowie Heli umarli, Ophni i Phinees. +1 Samuel 1 Sm 9 4 12 A bieżąc mąż z Benjamin z wojska, przyszedł do Sylo w on dzień, rozdarłszy szatę, a prochem głowę posypawszy. +1 Samuel 1 Sm 9 4 13 A gdy on przyszedł. Heli siedział na stołku patrząc ku drodze; bo się serce jego lękało o skrzynię Bożą: a on mąż, skoro wszedł, powiedział miastu, i płakało wszystko miasto. +1 Samuel 1 Sm 9 4 14 I usłyszał Heli głos wołania, i rzekł: Co to za głos tej trwogi? A on pośpieszył się i przyszedł, i oznajmił Heli. +1 Samuel 1 Sm 9 4 15 Lecz Heli już miał dziewięćdziesiąt i ośm lat, i oczy jego zaćmiły się były, i nie mógł dojrzeć. +1 Samuel 1 Sm 9 4 16 I rzekł do Heli: Jam jest, którym przyszedł z bitwy, i jam, którym dziś uciekł z wojska. Któremu on rzekł: Cóż się stało, synu mój? +1 Samuel 1 Sm 9 4 17 Odpowiadając on, który oznajmiał: Uciekł, pry, Izrael przed Phihstynami, i stał się wielki upadek [0272]w ludu: nadto i dwaj synowie twoi umarli, Ophnii i Phinees, i skrzynia Boża wzięta jest. +1 Samuel 1 Sm 9 4 18 A gdy on pomienił skrzynię Bożą, spadł z stołka nazad u drzwi, i złamawszy szyję umarł; bo był człowiek stary i letni. A on sądził Izraela czterdzieści lat. +1 Samuel 1 Sm 9 4 19 A niewiastka jego, żona Phineesa, była brzemienną i bliską porodzenia: i usłyszawszy nowinę, że wzięta skrzynia Boża, a iż umarł świekier jéj, i mąż jéj, nachyliła się i porodziła; bo przypadły na nię bole nagłe. +1 Samuel 1 Sm 9 4 20 A w samym momencie śmierci jéj, rzekły, które stały około niéj: Nie bój się; boś urodziła syna. Która nie odpowiedziała im, ani obaczyła. +1 Samuel 1 Sm 9 4 21 I nazwała dziecię Ichabod, mówiąc: Odjęta jest chwała od Izraela; bo wzięta jest skrzynia Boża, i dla świekra swego, i dla męża swego: +1 Samuel 1 Sm 9 4 22 I rzekła: Odjęta jest chwała od Izraela, dlatego że wzięta jest skrzynia Boża. +1 Samuel 1 Sm 9 5 1 Lecz Philistynowie wzięli skrzynię Bożą, i zanieśli ją od kamienia pomocy do Azotu. +1 Samuel 1 Sm 9 5 2 A Philistynowie wzięli skrzynię Bożą, i wnieśli ją do Zboru Dagon, i postawili ją podle Dagona. +1 Samuel 1 Sm 9 5 3 A gdy na świtaniu wstali Azotczanie nazajutrz, oto Dagon leżał twarzą na ziemi przed skrzynią Pańską, i podnieśli Dagona i postawili go zaś na miejsce jego. +1 Samuel 1 Sm 9 5 4 I zasię rano nazajutrz wstawszy, naleźli Dagona leżącego twarzą swą na ziemi przed skrzynią Pańską: a głowa Dagonowa i obie dłonie rąk jego ucięte były na progu: +1 Samuel 1 Sm 9 5 5 A Dagona samego tułów został, a był na swem miejscu. Dla téj przyczyny ofiarownicy Dagon, i wszyscy, którzy wchodzą do Zboru jego, nie depczą na próg Dagon w Azocie, aż do dnia dzisiejszego. +1 Samuel 1 Sm 9 5 6 Lecz ręka Pańska obciążyła się nad Azotczykami i gubił je: i zaraził na tajemnem miejscu zadnice Azota i granice jego. I wykipiały wsi i pola w pośrodku onéj krainy, i narodziło się myszy, i stało się wielkie zamieszanie śmierci wielkiéj w mieście. +1 Samuel 1 Sm 9 5 7 A widząc mężowie Azotczykowie takową plagę, rzekli: Niech nie mieszka u nas skrzynia Boga Izraelskiego; bo twarda jest ręka jego na nas, i na Dagona, Boga naszego. +1 Samuel 1 Sm 9 5 8 A posławszy zebrali wszystkie książęta Philistyńskie do siebie, i rzekli: Co mamy czynić z skrzynią Boga Izrael owego? I odpowiedzieli Gethejczykowie: Niech obwożą w koło skrzynię Boga Izraelskiego. I obwozili wkoło skrzynię Boga Izraelskiego. +1 Samuel 1 Sm 9 5 9 A gdy ją oni obwozili, stawała się ręka Pańska w każdem mieście porażki bardzo wielkiéj, i zarażała męże każdego miasta, od małego aż do większego, i gniły wychodzące zadnie jelita ich. I naradzili się Gethejczycy i poczynili sobie siedzenia skórzane. +1 Samuel 1 Sm 9 5 10 Posłali tedy skrzynię Bożą do Akkarona: a gdy przyszła skrzynia Boża do Akkaron, zawołali Akkarończycy, mówiąc: Przywieźli do nas skrzynię Boga Izraelskiego, aby nas pobiła i lud nasz. +1 Samuel 1 Sm 9 5 11 Posłali tedy i zebrali wszystkie książęta Philistyńskie, którzy rzekli: Puśćcie skrzynię Boga Izraelowego, a niech się wróci na miejsce swoje, a niechaj nas nie zabija i z ludem naszym. +1 Samuel 1 Sm 9 5 12 Bo był strach śmierci w każdem mieście, i bardzo ciężka ręka Boża. Mężowie téż, którzy nie pomarli, zarażeni bywali na tajemnem miejscu zadnice: i wstępował krzyk każdego miasta do nieba. +1 Samuel 1 Sm 9 6 1 Była tedy skrzynia Pańska w ziemi Philistyńskiéj siedm miesięcy. +1 Samuel 1 Sm 9 6 2 I przyzwali Philistynowie ofiarowników i wieszczków, mówiąc: Co uczynimy z skrzynią Pańską? Ukażcie nam, jako ją odesłać mamy na miejsce jéj. Którzy powiedzieli: +1 Samuel 1 Sm 9 6 4 Którzy rzekli: A cóż jest, co jéj za występek oddać mamy? I odpowiedzieli oni: +1 Samuel 1 Sm 9 6 5 Według liczby powiatów Philistyńskich, pięć zadnic złotych sprawicie, i pięć myszy złotych: bo jedna plaga była na was wszystkie i na książęta wasze. I uczynicie podobieństwa zadnic waszych i podobieństwa myszy, które pokaziły ziemię waszę, i dacie Bogu Izraelowemu chwałę: aza snadź odejmie rękę swoję od was, i od bogów waszych, i od ziemie waszéj. +1 Samuel 1 Sm 9 6 6 Czemu ociążacie serca wasze, jako ociążał Egipt i Pharao serce swoje? Aza nie potem jako skarany jest, dopiero wypuścił je, i wyszli? +1 Samuel 1 Sm 9 6 7 Teraz tedy porwijcie i uczyńcie wóz jeden nowy, a dwie krowy ocielone, na które nie kładziono jarzma, zaprzężcie do woza, a cielęta ich pozawierajcie doma. +1 Samuel 1 Sm 9 6 8 I weźmiecie skrzynię Pańską, i wstawicie na wóz, i sztuki złote, któreście mu oddali za grzech, wkładziecie w skrzynkę na boku jéj, a puśćcie ją, że pójdzie. +1 Samuel 1 Sm 9 6 9 I patrzyć będziecie, jeźli drogą granic swych pójdzie ku Bethsames, on nam to wielkie złe uczynił: lecz jeźli nie, poznamy, że nie jego ręka dotknęła nas, ale się z przygody stało. +1 Samuel 1 Sm 9 6 10 Uczynili tedy tym sposobem: a wziąwszy dwie krowy, które karmiły cielęta, zaprzęgli je w wóz, a cielęta ich zamknęli doma. +1 Samuel 1 Sm 9 6 11 I wstawili skrzynię Bożą na wóz i skrzynkę, która miała myszy złote i podobieństwa zadnic. +1 Samuel 1 Sm 9 6 12 Poszły tedy krowy prosto drogą, która bieży ku Bethsames, a szły jedną drogą, bieżąc a rycząc, a nie zstąpiły ani w prawo ani w lewo: lecz i książęta Philistyńskie szły za niemi aż do granic Bethsames. +1 Samuel 1 Sm 9 6 13 A Bethsamczycy żęli pszenicę na dolinie: a podniósłszy oczy swe ujrzeli skrzynię i uradowali się ujrzawszy. +1 Samuel 1 Sm 9 6 14 A wóz przyszedł na pole Jozuego Bethsamity i tam stanął. A kamień tam był wielki: i zrąbali drwa wozu i włożyli krowy na nie, całopalenie Panu. +1 Samuel 1 Sm 9 6 15 A Lewitowie zstawili skrzynię Bożą i skrzynkę, która była przy niéj, w któréj były sztuki złote, i postawili na kamieniu wielkim: a mężowie Bethsamitowie ofiarowali całopalenie, i ofiarowali ofiary Panu dnia onego. +1 Samuel 1 Sm 9 6 16 A pięć książąt Philistyńskich patrzyli i wrócili się do Akkaron tego dnia. +1 Samuel 1 Sm 9 6 17 I te są zadnice złote, które oddali Philistynowie za grzech Panu: Azot jednę, Gaza jednę, Aszkalon jednę, Geth jednę, Akkaron jednę. +1 Samuel 1 Sm 9 6 18 I myszy złote według liczby miast Philistyńskich piąci powiatów, od miasta murowanego, aż do wsi, która bez muru była, i aż do Abel wielkiego, na którym położyli skrzynię Pańską, która była aż do onego dnia na polu Jozuego Bethsamitczyka. +1 Samuel 1 Sm 9 6 19 A pobił Pan z mężów Bethsamitczyków, przeto, że widzieli skrzynię Pańską, i pobił z ludu siedmdziesiąt mężów, i pięćdziesiąt tysięcy pospólstwa, i płakał lud dlatego, że Pan poraził pospólstwo porażką wielką. +1 Samuel 1 Sm 9 6 20 I rzekli mężowie Bethsamitczyków: Któż się będzie mógł ostać przed oczyma Pana, Boga świętego tego? +1 Samuel 1 Sm 9 6 21 I do kogóż pójdzie od nas? i posłali posły do obywatelów Karyathyarym, mówiąc: Odwiedli Philistynowie skrzynię Pańską, zstąpcie a odwieźcie ją do siebie. +1 Samuel 1 Sm 9 7 1 Przyszli tedy mężowie Karyathyarym, i odwieźli skrzynię Pańską i wnieśli ją do domu Aminadab w Gabaa: a Eleazara, syna jego, poświęcili, aby strzegł skrzynię Pańską. +1 Samuel 1 Sm 9 7 2 I stało się, od którego dnia była skrzynia Pańska w Karyathyarym, [0274]minęło dni wiele; (bo już był rok dwudziesty), i odpoczynął wszystek dom Izraelów za Panem. +1 Samuel 1 Sm 9 7 3 Rzeki tedy Samuel do wszystkiego domu Izraelowego, mówiąc: Jeźli się ze wszystkiego serca waszego nawracacie do Pana, wyrzućcież bogi cudze z pośrodku was, Baalim i Astaroth, a przygotujcie serca wasze Panu, a służcie jemu samemu: a wyrwie was z ręki Philistynów. +1 Samuel 1 Sm 9 7 4 Odrzucili tedy synowie Izraelowi Baalim i Astaroth, i służyli Panu swemu. +1 Samuel 1 Sm 9 7 5 I rzekł Samuel: Zgromadźcie wszystkiego Izraela do Masphath, że się będę modlił za was do Pana. +1 Samuel 1 Sm 9 7 6 I zeszli się do Masphath, i czerpali wodę i wylewali przed oczyma Pańskiemi, i pościli dnia onego i mówili tam; Zgrzeszyliśmy Panu. I sądził Samuel syny Izraelowe w Masphath. +1 Samuel 1 Sm 9 7 7 I usłyszeli Philistynowie, że się zgromadzili synowie Izraelowi w Masphath, i przyjechały książęta Philistyńskie do Izraela. Co gdy usłyszeli synowie Izraelowi, zlękli się przed Philistynami. +1 Samuel 1 Sm 9 7 8 I rzekli do Samuela: Nie przestawaj za nami wołać do Pana, Boga naszego, aby nas wybawił z ręki Philistynów. +1 Samuel 1 Sm 9 7 9 I wziął Samuel jagnię ssące jedno i ofiarował je całopalenie zupełne Panu: i wołał Samuel do Pana za Izraelem, i wysłuchał go Pan. +1 Samuel 1 Sm 9 7 10 I stało się, gdy Samuel ofiarował całopalenie, że Phihstynowie potkali się z Izraelem: i zagrzmiał Pan grzmotem wielkim dnia onego nad Philistynami, i przestraszył je, i porażeni są od oblicza Izrael. +1 Samuel 1 Sm 9 7 11 A wyszedłszy mężowie Izraelowi z Masphath, gonili Philistyny, i bili je aż do miejsca, które było pod Bethchar. +1 Samuel 1 Sm 9 7 12 Wziął tedy Samuel kamień jeden i postawił go między Masphath a między Sen i nazwał imię miejsca onego kamień pomocy, i rzekł: Aż póty pomagał nam Pan. +1 Samuel 1 Sm 9 7 13 I uniżeni są Philistynowie, ani przydali więcéj, żeby przyjeżdżali na granice Izraelskie: i stała się ręka Pańska na Philistyny po wszystkie dni Samuelowe. +1 Samuel 1 Sm 9 7 14 I przywrócone są miasta Izraelowi, które byli wzięli Philistynowie, od Izraela od Akkaron aż do Geth, i do granice ich: i wyswobodził Izrael z ręki Philistynów, i był pokój między Izraelem i Amorrejczykiem. +1 Samuel 1 Sm 9 7 15 I sądził téż Samuel Izraela po wszystkie dni żywota swego. +1 Samuel 1 Sm 9 7 16 I chodził na każdy rok, obchodząc Bethel i Galgala i Masphath, i sądził Izraela na pomienionych miejscach. +1 Samuel 1 Sm 9 7 17 I wracał się do Ramatha; bo tam był dom jego, i tam sądził Izraela: zbudował téż tam ołtarz Panu. +1 Samuel 1 Sm 9 8 1 I stało się, gdy się zstarzał Samuel, postanowił syny swe sędziami nad Izraelem. +1 Samuel 1 Sm 9 8 2 A imię syna jego pierworodnego było Joel, a imię wtórego Abia, sędziów w Bersabee. +1 Samuel 1 Sm 9 8 3 I nie chodzili synowie jego drogami jego: ale się udali za łakomstwem i brali dary i sąd wywracali. +1 Samuel 1 Sm 9 8 4 Przeto zebrawszy się wszyscy starsi Izraelowi, przyszli do Samuela do Ramatha. +1 Samuel 1 Sm 9 8 5 I rzekli mu: Otoś się ty zstarzał, a synowie twoi nie chodzą drogami twojemi: postanów nam króla, aby nas sądził, jako i wszystkie narody mają. +1 Samuel 1 Sm 9 8 6 Nie podobała się mowa w oczach Samuela, przeto że mówili: Daj nam króla, aby nas sądził; i modlił się Samuel do Pana. +1 Samuel 1 Sm 9 8 7 I rzekł Pan do Samuela: Słuchaj głosu ludu we wszystkiem, o coć mówią; boć nie ciebie odrzucili, ale mnie, żebych nie królował nad nimi. +1 Samuel 1 Sm 9 8 8 Według wszystkich uczynków swych, które czynili ode dnia, któregom je wywiódł z Egiptu, aż do dnia tego: jako mnie opuszczali, i służyli bogom cudzym, takżeć i tobie czynią. +1 Samuel 1 Sm 9 8 9 Teraz tedy słuchaj głosu ich, a wszakże oświadcz się przed nimi, a opowiedz im prawo króla, który ma królować nad nimi. +1 Samuel 1 Sm 9 8 10 Rzekł tedy Samuel wszystkie [0275]słowa Pańskie do ludu, który był prosił króla u niego, +1 Samuel 1 Sm 9 8 11 I rzekł: To będzie prawo króla, który ma panować nad wami: Syny wasze brać będzie, i postawi je na woziech swych, i uczyni sobie jezdne, i którzy mają biegać przed poczwórnemi jego, +1 Samuel 1 Sm 9 8 12 I poczyni sobie tysiączniki setniki, i oracze ról swoich, i żeńce zboża, i rzemieślniki zbroi i wozów swoich. +1 Samuel 1 Sm 9 8 13 Córki téż wasze uczyni sobie aptekarki i kucharki i piekarki. +1 Samuel 1 Sm 9 8 14 Pola téż wasze i winnice i oliwnice co najlepsze weźmie, i rozda sługom swoim. +1 Samuel 1 Sm 9 8 15 Ale i ze zboża waszego, i z dochodów winnic dziesięcinę brać będzie, aby dał rzezańcom i służebnikom swoim: +1 Samuel 1 Sm 9 8 16 Sługi takież wasze i służebnice i młodzieńce co lepsze, i osły brać będzie, i obróci na robotę swoję. +1 Samuel 1 Sm 9 8 17 Z trzód téż waszych będzie brał dziesięcinę, a wy będziecie mu niewolnikami. +1 Samuel 1 Sm 9 8 18 I będziecie wołać w on dzień przed obliczem króla waszego, któregoście sobie obrali: a nie wysłucha was Pan dnia onego, żeście sobie prosili króla. +1 Samuel 1 Sm 9 8 19 A nie chciał lud usłuchać głosu Samuelowego, ale rzekli: Inaczéj nic: król bowiem będzie nad nami. +1 Samuel 1 Sm 9 8 20 A my téż będziemy jako wszystkie narody: a będzie nas król nasz sądził, i będzie wychodził przed nami, i będzie wiódł wojny nasze za nas. +1 Samuel 1 Sm 9 8 21 I słuchał Samuel wszystkich słów ludu, i mówił je w uszach Pańskich. +1 Samuel 1 Sm 9 8 22 I rzekł Pan do Samuela: Słuchaj głosu ich, a postanów nad nimi króla. I rzekł Samuel do mężów Izraelskich: Niech idzie każdy do miasta swego. +1 Samuel 1 Sm 9 9 1 I był mąż z pokolenia Benjaminowego imieniem Cys, syn Abiel, syna Seror, syna Bechorath, syna Aphia, syna męża Jemini, siłą duży. +1 Samuel 1 Sm 9 9 2 A miał syna imieniem Saula, wybornego i dobrego: i nie było męża z synów Izraelowych lepszego nadeń, od ramienia i wyżéj był wyższy niż wszystek lud. +1 Samuel 1 Sm 9 9 3 I zginęły były oślice Cys, ojca Saul, i rzekł Cys do Saula, syna swego: Weźmij z sobą jednego z służebników, a wstawszy idź i szukaj oślic. Którzy gdy przeszli przez górę Ephraim, +1 Samuel 1 Sm 9 9 4 I przez ziemię Salisa, a nie naleźli, przeszli téż przez ziemię Salim, a nie było ich: alić i przez ziemię Jeminego, i nie naleźli. +1 Samuel 1 Sm 9 9 5 A gdy przyszli do ziemie Suph, rzekł Saul do sługi, który był z nim: Pójdź, a wróćmy się, by snadź ojciec mój nie zaniechał oślic, a o nas się nie frasował. +1 Samuel 1 Sm 9 9 6 Który mu rzekł: Oto jest mąż Boży w tem mieście, człowiek zacny: wszystko, co on mówi, bez wątpliwości się stawa: teraz tedy pójdźmy tam, owo nam powie o drodze naszéj, dla którejeśmy przyszli. +1 Samuel 1 Sm 9 9 7 I rzekł Saul do sługi swego: Oto pójdziemy. Cóż poniesiemy do męża Bożego? chleba nie stało w taistrach naszych, a podarku nie mamy, którybyśmy dali człowiekowi Bożemu, ani czego inszego. +1 Samuel 1 Sm 9 9 8 Sługa zaś odpowiedział Saulowi i rzekł: Oto się nalazła w ręce mojéj czwarta część sykla śrebrnego, dajmy człowiekowi Bożemu, aby nam oznajmił drogę naszę. +1 Samuel 1 Sm 9 9 9 (Przedtem w Izraelu tak mawiał każdy, który szedł radzić się Boga: Przyjdźcie, a pójdziem do Widzącego; którego bowiem dziś prorokiem zowią, przedtem zwano Widzącym.) +1 Samuel 1 Sm 9 9 10 I rzekł Saul do sługi swego: Bardzo dobra mowa twoja, pójdź, idźma: i poszli do miasta, w którem był mąż Boży. +1 Samuel 1 Sm 9 9 11 A gdy wstępowali na górę miasta, naleźli dziewki wychodzące na czerpanie wody, i rzekli im: A jest tu Widzący? +1 Samuel 1 Sm 9 9 12 Które odpowiadając rzekły im: Tu jest, oto przed tobą, śpiesz się teraz; bo dziś przyszedł do miasta, dziś bowiem jest ofiara ludu na wyżynie. +1 Samuel 1 Sm 9 9 13 Wszedłszy do miasta, wnet go [0276]zastaniecie pierwéj, niż pójdzie jeść na wyżynę; lud bowiem jeść nie będzie, aż on przyjdzie: ponieważ on błogosławi ofierze, a zatem jedzą ci, którzy są wezwani. A tak teraz wstąpcie; bo go dziś najdziecie. +1 Samuel 1 Sm 9 9 14 I wstąpili do miasta: a gdy oni chodzili w pośrodku miasta, ukazał się Samuel wychodząc przeciwko im, aby wstąpił na wyżynę. +1 Samuel 1 Sm 9 9 15 A Pan objawił był ucho Samuelowe dzień przedtem, niźli Saul przyszedł, rzekąc: +1 Samuel 1 Sm 9 9 16 O téjże godzinie, o któréj teraz jest, jutro poślę do ciebie męża z ziemie Benjamin, i pomażesz go za wodza nad ludem moim Izraelskim: i wybawi lud mój z ręki Philistynów; bom wejrzał na lud mój, przyszło bowiem wołanie ich do mnie. +1 Samuel 1 Sm 9 9 17 A gdy Samuel wejrzał na Saula, rzekł mu Pan: Oto mąż, o którymem ci powiadał; ten będzie panował nad ludem moim. +1 Samuel 1 Sm 9 9 18 I przystąpił Saul do Samuela w pośrodku bramy i rzekł : Ukaż mi, proszę, gdzie jest dom Widzącego. +1 Samuel 1 Sm 9 9 19 I odpowiedział Samuel Saulowi, mówiąc: Jam jest widzący, idź przedemną na wyżynę, abyście jedli zemną dzisia, a rano cię odprawię: i wszystko, co jest w sercu twojem, oznajmię tobie. +1 Samuel 1 Sm 9 9 20 A o oślice, któreś dziś trzeci dzień stracił, nie frasuj się; bo się nalazły. A czyjeż będą co najlepsze rzeczy Izraelowe? Izali nie twoje, i wszystkiego domu ojca twego? +1 Samuel 1 Sm 9 9 21 A odpowiadając Saul, rzekł: Azam ja nie jest syn Jemini, z najmniejszego pokolenia Izraelowego, a ród mój najpodlejszy między wszystkimi domy pokolenia Benjamin? Przeczże tedy rzekłeś mi tę mowę? +1 Samuel 1 Sm 9 9 22 Wziąwszy tedy Samuel Saula i sługę jego, wwiódł je na salę, i dał im miejsce na przodku tych, którzy byli wezwani; bo ich było o trzydzieści mężów. +1 Samuel 1 Sm 9 9 23 I rzekł Samuel kucharzowi: Daj sztukę, którąm ci dał i rozkazał, żebyś odłożył osobno u siebie. +1 Samuel 1 Sm 9 9 24 I podniósł kucharz łopatkę i położył przed Saulem. I rzekł Samuel: Oto, co zostało, weźmij przed się, a jedz; bo umyślnie dla ciebie schowano, kiedym wezwał ludu. I jadł Saul z Samuelem dnia onego. +1 Samuel 1 Sm 9 9 25 I zeszli z wyżyny do miasta, i mówił z Saulem na sali: i posłał Saulowi na sali, i spał. +1 Samuel 1 Sm 9 9 26 A gdy rano wstali, i już dniało, wezwał Samuel Saula na sali, mówiąc: Wstań, i odprawię cię: i wstał Saul, i wyszli obaj, to jest on i Samuel. +1 Samuel 1 Sm 9 9 27 A gdy schodzili na końcu miasta, Samuel rzekł do Saula : Rzecz słudze, że pójdzie przed nami, i minie: a ty pozostań trochę, żeć opowiem słowo Pańskie. +1 Samuel 1 Sm 9 10 1 I wziął Samuel bańkę oliwy i wylał na głowę jego i pocałował go i rzekł: Oto cię Pan pomazał za książę nad dziedzictwem jego, i wyzwolisz lud jego z rąk nieprzyjaciół jego, którzy są około niego. A tenci znak, że cię Bóg za książę pomazał. +1 Samuel 1 Sm 9 10 2 Gdy odejdziesz dzisia odemnie, najdziesz dwu mężów u grobu Rachel, na granicy Benjamin w południe, i rzeką tobie: Nalazły się oślice, którycheś chodził szukać: a ojciec twój zaniechawszy oślic, troszczy się o was, i mówi: Cóż uczynię z strony syna mego? +1 Samuel 1 Sm 9 10 3 A gdy ztamtąd odejdziesz, i daléj zajdziesz, i przyjdziesz do dębu Thabor: potkają cię tam trzej mężowie idący do Boga do Bethel, jeden niosąc troje koźląt, a drugi trzy bochny chleba, a inny niosąc flaszę wina. +1 Samuel 1 Sm 9 10 4 A gdy cię pozdrowią, dadząć dwoje chleba, i weźmiesz z ręki ich. +1 Samuel 1 Sm 9 10 5 Potem przyjdziesz na pagórek Boży, kędy jest stanowisko Philistyńskie: a gdy tam wnidziesz do miasta, potkasz gromadę proroków zstępujących z wyżyny: a przed nimi arfa i bęben i piszczałka i lutnia, a oni prorokują. +1 Samuel 1 Sm 9 10 6 I przypadnie na cię Duch Pański, i będziesz prorokował z nimi i odmienisz się w męża innego. +1 Samuel 1 Sm 9 10 7 A tak, gdyć się ziszczą te wszystkie znaki: czyń, cokolwiek znajdzie ręka twoja; bo Pan jest z tobą. +1 Samuel 1 Sm 9 10 9 A tak gdy odwrócił ramię swe, aby odszedł od Samuela, odmienił mu Bóg serce insze, i spełniły się wszystkie znaki dnia onego. +1 Samuel 1 Sm 9 10 10 I przyszli na pagórek przerzeczony, alić oto gromada proroków przeciwko niemu: i przypadł nań Duch Pański, i prorokował między nimi. +1 Samuel 1 Sm 9 10 11 A widząc wszyscy, którzy go znali, wczora i dziś trzeci dzień, że był między prorokami i prorokował, rzekli jeden do drugiego: Cóż się to stało synowi Cys? Azaż i Saul między prorokami? +1 Samuel 1 Sm 9 10 12 I odpowiedział jeden drugiemu, rzekąc: A kto jest ojciec jego? I ztądże weszło w przypowieść: Azaż i Saul między proroki? +1 Samuel 1 Sm 9 10 13 I przestał prorokować i przyszedł na wyżynę. +1 Samuel 1 Sm 9 10 14 I rzekł stryj Saulów do niego i do sługi jego: Gdzieście chodzili? oni odpowiedzieli: Szukać oślic: których gdyśmy nie naleźli, przyszliśmy do Samuela. +1 Samuel 1 Sm 9 10 15 I rzekł mu stryj jego: Powiedz mi, coć mówił Samuel. +1 Samuel 1 Sm 9 10 16 A Saul rzekł do stryja swego: Powiedział nam, że się nalazły oślice. Lecz o mowie królestwa nie powiedział mu, którą mu Samuel mówił. +1 Samuel 1 Sm 9 10 17 Potem zezwał Samuel lud do Pana w Maspha, +1 Samuel 1 Sm 9 10 18 I rzekł do synów Izraelowych: To mówi Pan, Bóg Izraelów: Jam wywiódł Izraela z Egiptu i wyrwałem was z ręki Egiptyanów i z ręki wszystkich królów, którzy was trapili. +1 Samuel 1 Sm 9 10 19 A wyście dziś porzucili Boga waszego, który sam wybawił was ze wszego złego i z ucisków waszych, i rzekliście: Inaczéj nic, ale króla postanów nad nami. Teraz tedy stańcie przed Panem według pokoleni waszych i wedle domów. +1 Samuel 1 Sm 9 10 20 I przywiódł Samuel wszystkie pokolenia Izrael, i padł los pokolenia Benjamin. +1 Samuel 1 Sm 9 10 21 I przywiódł pokolenie Benjamin i rody jego, i padł ród Metryego, i przyszedł do Saula, syna Cys: szukali go tedy, i nie naleziono go. +1 Samuel 1 Sm 9 10 22 I radzili się potem Pana, jeźli miał tam przyjść. A Pan odpowiedział: Oto się skrył doma. +1 Samuel 1 Sm 9 10 23 Bieżeli tedy i wzięli go ztamtąd: i stanął w pośrodku ludu, i był wyższy nad wszystek lud od ramion i wyżéj. +1 Samuel 1 Sm 9 10 24 I rzekł Samuel do wszystkiego ludu: Zaiste widzicie, kogo Pan obrał, że mu niemasz podobnego między wszystkim ludem. I zawołał wszystek lud, i rzekł: Niech żywie król! +1 Samuel 1 Sm 9 10 25 I opowiedział Samuel przed ludem prawo królewskie i spisał na księgach i położył przed Panem. I rozpuścił Samuel wszystek lud, każdego do domu jego. +1 Samuel 1 Sm 9 10 26 Lecz i Saul odszedł do domu swego do Gabaa: i szła z nim część wojska, których Bóg ruszył serca. +1 Samuel 1 Sm 9 10 27 Ale synowie Belial mówili: Izali nas ten wybawić może? i wzgardzili nim, a nie przynieśli mu darów. Ale on czynił, jakoby nie słyszał. +1 Samuel 1 Sm 9 11 1 I stało się jakoby po miesiącu, przyciągnął Naas Ammonitczyk, i począł walczyć przeciw Jabes Galaad: i rzekli wszyscy mężowie Jabes do Naas: Miej nas z sobą w przymierzu, a będziemyć służyć. +1 Samuel 1 Sm 9 11 2 Odpowiedział im Naas Ammonitczyk: W tem z wami uczynię przymierze, że wyłupię wszystkim wam prawe oka, a dam was na pośmiewisko we wszystkim Izraelu. +1 Samuel 1 Sm 9 11 3 I rzekli do niego starsi Jabes: Pozwól nam siedm dni, że wyprawiemy posły po wszystkich granicach Izraelowych: a jeźli nie będzie, ktoby nas bronił, wynidziemy do ciebie. +1 Samuel 1 Sm 9 11 4 Przyszli tedy posłowie do Gabaa Saulowego i mówili te słowa, gdzie lud słyszał: i podniósł wszystek lud swój głos i płakał. +1 Samuel 1 Sm 9 11 5 A oto Saul wracał się idąc za woły z pola, i rzekł: Co ma lud, że płacze? I powiedzieli mu słowa mężów Jabes. +1 Samuel 1 Sm 9 11 6 I przypadł Duch Pański na [0278]Saula, gdy usłyszał te słowa, i rozgniewała się zapalczywość jego bardzo. +1 Samuel 1 Sm 9 11 7 I wziąwszy obudwu wołów, zrąbał w sztuki, i rozesłał po wszystkich granicach Izraelskich przez ręce posłów, mówiąc: Ktokolwiek nie wynidzie i nie pójdzie za Saulem i za Samuelem, tak się stanie wołom jego. I padł strach Pański na lud, i wyszli jako mąż jeden. +1 Samuel 1 Sm 9 11 8 I policzył je w Bezek: i było synów Izraelowych trzysta tysięcy, a mężów Juda trzydzieści tysięcy. +1 Samuel 1 Sm 9 11 9 I rzekli posłom, którzy byli przyszli: Tak powiecie mężom, którzy są w Jabes Galaad: Jutro będzie wam wybawienie, gdy się zagrzeje słońce. I przyszli posłowie i oznajmili mężom Jabes, którzy się uradowali. +1 Samuel 1 Sm 9 11 10 I rzekli: Jutro wynidziemy do was, a uczynicie nam wszystko, co się wam podoba. +1 Samuel 1 Sm 9 11 11 I stało się, gdy dzień jutrzejszy przyszedł, rozszykował Saul lud na trzy części i wtargnął wpośród obozu w straż ranną, i poraził Amorrejczyki, aż się dzień zagrzał: a ostatek się rozpierzchnął, tak że się nie zostało z nich dwa pospołu. +1 Samuel 1 Sm 9 11 12 I rzekł lud do Samuela: Kto to, co mówił: Izali Saul będzie królował nad nami? Wydajcie męże, i pozabijamy je. +1 Samuel 1 Sm 9 11 13 I rzekł Saul: Nie będzie nikt zabit dnia tego; bo dziś Pan uczynił zbawienie w Izraelu. +1 Samuel 1 Sm 9 11 14 I rzekł Samuel do ludu: Pójdźcie a idźmy do Galgala, i odnówmy tam królestwo. +1 Samuel 1 Sm 9 11 15 I poszedł wszystek lud do Galgala, i uczynili tam Saula królem przed Panem w Galgala, i ofiarowali tam ofiary zapokojne przed Panem. I weselił się tam Saul i wszyscy mężowie Izraelscy bardzo. +1 Samuel 1 Sm 9 12 1 I rzekł Samuel do wszystkiego Izraela: Otom usłuchał głosu waszego według wszystkiego, coście mówili do mnie, i postanowiłem nad wami króla. +1 Samuel 1 Sm 9 12 2 A teraz król chodzi przed wami: a jam się zstarzał i osiwiałem: lecz synowie moi są z wami, a tak, którym obcował przed wami od młodzieństwa mego aż do dnia tego, otom tu jest. +1 Samuel 1 Sm 9 12 3 Mówcie o mnie przed Panem i przed Pomazańcem jego, jeźlim wziął czyjego wołu albo osła, jeźlim spotwarzył kogo, jeźlim ucisnął kogo, jeźlim z ręki czyjéj wziął dar: a wzgardzę go dziś i wrócę wam. +1 Samuel 1 Sm 9 12 4 I rzekli: Nie potwarzałeś nas, aniś ucisnął, aniś wziął z ręki czyjéj żadnéj rzeczy. +1 Samuel 1 Sm 9 12 5 I rzekł do nich: Świadek jest Pan na was, i świadek Pomazaniec jego dnia tego, żeście nic nie naleźli w ręce mojéj. I rzekli: Świadek. +1 Samuel 1 Sm 9 12 6 I rzekł Samuel do ludu: Pan, który uczynił Mojżesza i Aarona, i wywiódł ojce nasze z ziemie Egipskiéj. +1 Samuel 1 Sm 9 12 7 Teraz tedy stójcie, że się rozpierać będę sądem przeciw wam przed Panem, o wszystkie miłosierdzia Pańskie, które uczynił z wami i z ojcy waszymi. +1 Samuel 1 Sm 9 12 8 Jako Jakób wszedł do Egiptu, i wołali ojcowie wasi do Pana, i posłał Pan Mojżesza i Aarona i wywiódł ojce wasze z Egiptu, i posadził je na tem miejscu, +1 Samuel 1 Sm 9 12 9 Którzy zapomnieli Pana, Boga swego, i dał je w rękę Sysary, hetmana wojska Hasor, i w rękę Philistynów i w rękę króla Moab, i walczyli przeciw nim. +1 Samuel 1 Sm 9 12 10 Potem wołali do Pana i mówili: Zgrzeszyliśmy, żeśmy opuścili Pana, a służyliśmy Baalim i Astaroth: teraz tedy wyrwij nas z ręki nieprzyjaciół naszych, a będziemyć służyć. +1 Samuel 1 Sm 9 12 11 I posłał Pan Jerobaala i Badana i Jephtego i Samuela, i wyrwał was z ręki nieprzyjaciół waszych po okolicy, i mieszkaliście przespiecznie. +1 Samuel 1 Sm 9 12 12 A ujrzawszy, że Naas, król synów Ammonowych przyszedł na was, rzekliście mi: Żadnym sposobem; ale król będzie nam rozkazował, gdyż Pan, Bóg wasz, królował nad wami. +1 Samuel 1 Sm 9 12 13 Teraz tedy oto jest król wasz, któregoście obrali i żądali: oto wam dał Pan króla. +1 Samuel 1 Sm 9 12 15 Ale jeźli nie będziecie słuchać głosu Pańskiego, ale rozdraźnicie mowy jego, będzie ręka Pańska na was, i na ojce wasze. +1 Samuel 1 Sm 9 12 16 Ale i teraz stójcie, a obaczcie tę rzecz wielką, którą uczyni Pan przed oczyma waszemi. +1 Samuel 1 Sm 9 12 17 Azaż dziś nie pszeniczne żniwa? będę wzywał Pana, a da gromy i deszcze, a poznacie i ujrzycie, żeście bardzo żle sobie uczynili przed oczyma Pańskiemi, prosząc nad sobą króla. +1 Samuel 1 Sm 9 12 18 I wołał Samuel do Pana, i dał Pan gromy i deszcze dnia onego. +1 Samuel 1 Sm 9 12 19 I zlękł się bardzo wszystek lud Pana i Samuela. I rzekł wszystek lud do Samuela: Módl się za sługami twymi do Pana, Boga twego, żebyśmy nie pomarli; bośmy przydali do wszystkich grzechów naszych złość, żeśmy sobie prosili króla. +1 Samuel 1 Sm 9 12 20 I rzekł Samuel do ludu: Nie bójcie się, wyście uczynili to wszystko złe: wszakże nie odstępujcie od tyłu Pana, ale służcie Panu ze wszystkiego serca waszego. +1 Samuel 1 Sm 9 12 21 A nie udawajcie się za nikczemnościami, które wam nie pomogą, ani was wyrwą; bo nikczemne są. +1 Samuel 1 Sm 9 12 22 A nie opuści Pan ludu swego dla imienia swego wielkiego; bo przysiągł Pan uczynić was sobie ludem. +1 Samuel 1 Sm 9 12 23 A mnie nie daj Boże, tego się grzechu dopuścić przeciw Panu, abych miał przestać modlić się za wami, i nauczę was drogi dobréj a prostéj. +1 Samuel 1 Sm 9 12 24 A tak bójcie się Pana, a służcie mu w prawdzie i ze wszystkiego serca waszego; boście widzieli wielkie rzeczy, które czynił między wami. +1 Samuel 1 Sm 9 12 25 Lecz jeźli we złości trwać będziecie, i wy i król wasz pospołu zginiecie. +1 Samuel 1 Sm 9 13 1 Syn jednego roku był Saul, gdy począł królować, a dwie lecie królował nad Izraelem. +1 Samuel 1 Sm 9 13 2 I wybrał sobie Saul trzy tysiące z Izraela: i były przy Saulu dwa tysiące w Machmas, i na górze Bethel, i a tysiąc był z Jonathą w Gabaa Benjamin, lecz inszy lud odesłał każdego do przybytku jego. +1 Samuel 1 Sm 9 13 3 I pobił Jonathas straż Philistyńską, która była w Gabaa. Co gdy usłyszeli Philistynowie, Saul zarąbił w trąbę po wszystkiej ziemi, rzekąc: Niech usłyszą Hebreowie. +1 Samuel 1 Sm 9 13 4 A wszystek Izrael usłyszał tę wieść: Pobił Saul straż Philistyńską, i podniósł się Izrael przeciwko Philistynom. Wołał tedy lud za Saulem w Galgala. +1 Samuel 1 Sm 9 13 5 Philistynowie téż zgromadzili się, aby walczyli na Izraela, trzydzieści tysięcy wozów, i sześć tysięcy jezdnych, a ostatek ludu pospolitego tak wiele jako piasku, który jest na brzegu morskim bardzo wielki: i wyciągnąwszy położyli się obozem w Machmas na wschód Bethawen. +1 Samuel 1 Sm 9 13 6 Co ujrzawszy mężowie Izraelscy, że w cieśniéj byli; (bo był lud utrapiony), pokryli się w jaskiniach, i w skrytych miejscach, i w skałach téż i w jamach i w studniach. +1 Samuel 1 Sm 9 13 7 A Hebreowie przeszli za Jordan do ziemie Gad i Galaad. A gdy jeszcze Saul był w Galgala, przelękł się wszystek lud, który szedł za nim. +1 Samuel 1 Sm 9 13 8 I czekał siedm dni według woléj Samuelowéj: lecz Samuel nie przyszedł do Galgalu, i rozbieżał się lud od niego. +1 Samuel 1 Sm 9 13 9 Rzekł tedy Saul: Przynieście mi całopalenie i zapokojne. I ofiarował całopalenie. +1 Samuel 1 Sm 9 13 10 A gdy skończył ofiarować całopalenie, oto Samuel przychodził: i wyszedł Saul przeciwko jemu, aby go przywitał. +1 Samuel 1 Sm 9 13 11 I rzekł do niego Samuel: Coś uczynił? Odpowiedział Saul: Bom widział, iż się lud rozchodził odemnie, a tyś nie przyszedł wedle dni namówionych, a Philistynowie zgromadzili się byli w Machmas: +1 Samuel 1 Sm 9 13 12 Rzekłem: Teraz zjadą Philistynowie do mnie do Galgala, a nie ubłagałem oblicza Pańskiego: portzebą przyciśniony, ofiarowałem całopalenie. +1 Samuel 1 Sm 9 13 14 Ale żadną miarą królestwo twoje więcéj nie powstanie: szukał sobie Pan męża według serca swego, i rozkazał mu Pan, aby był książęciem nad ludem jego, przeto żeś nie zachował, coć Pan rozkazał. +1 Samuel 1 Sm 9 13 15 I wstał Samuel i poszedł z Galgala do Gabaa Benjamin. A inny lud poszedł za Saulem przeciwko ludu, który walczył na nie idące z Galgala do Gabaa, na pagórku Benjaminowym. I policzył Saul lud, który się nalazł przy nim, około sześci set mężów. +1 Samuel 1 Sm 9 13 16 A Saul i Jonathas, syn jego, i lud, który się nalazł z nimi, byli w Gabaa Benjamin, a Philistynowie położyli się byli w Machmas. +1 Samuel 1 Sm 9 13 17 I wyszli na łupienie z obozu Philistyńskiego trzy hufce: Jeden hufiec udał się przeciw drodze Ephra do ziemie Saul. +1 Samuel 1 Sm 9 13 18 A drugi ciągnął drogą Bethoron: trzeci obrócił się ku drodze granice, przyległéj dolinie Seboim, ku puszczy. +1 Samuel 1 Sm 9 13 19 Ale kowal nie najdował się we wszystkiéj ziemi Izraelskiéj; bo opatrzyli byli Philistynowie, aby snadź Hebrejczycy nie uczynili miecza albo oszczepu. +1 Samuel 1 Sm 9 13 20 Przeto chodził wszystek Izrael do Philistynów, aby zaostrzał każdy lemiesz swój i motykę i siekierę i rydel. +1 Samuel 1 Sm 9 13 21 A tak zatępiały były ostrza lemieszów i motyk i wideł i siekier, aż do ościenia, poprawy potrzebującego. +1 Samuel 1 Sm 9 13 22 A gdy przyszedł dzień bitwy, nie nalazł się miecz i oszczep w ręku wszystkiego ludu, który był z Saulem i z Jonathą, oprócz Saula i Jonathy, syna jego. +1 Samuel 1 Sm 9 13 23 Wyszła tedy straż Philistyńska, aby przeszła do Machmas. +1 Samuel 1 Sm 9 14 1 I przydało się dnia jednego, że Jonathas, syn Saulów, rzekł do pachołka, giermka swego: Pójdź, a przejdźmy do straży Philistyńskiéj, która jest za onem miejscem. A ojcu swemu tego nie powiedział. +1 Samuel 1 Sm 9 14 2 Lecz Saul mieszkał na końcu Gabaa pod malogranatem, który był w Magron: a było z nim ludu około sześci set mężów. +1 Samuel 1 Sm 9 14 3 A Achias, syn Achitoba, brata Ichaboda, syna Phineesa, który poszedł był z Heli, kapłana Pańskiego w Sylo, nosił Ephod. Ale i lud nie wiedział, gdzie był poszedł Jonathas. +1 Samuel 1 Sm 9 14 4 A były między górami, przez które usiłował Jonathas przebyć do strażéj Philistyńskiéj, wysokie skały z obu stron, a na sposób zębów skały, ztąd i zowąd zawiesiste, imię jednej Boses, a drugiej imię Sene. +1 Samuel 1 Sm 9 14 5 Skała jedna wyniosła się ku północy przeciw Machmas, a druga ku południu przeciw Gabaa. +1 Samuel 1 Sm 9 14 6 I rzekł Jonathas do młodzieńca, giermka swego: Pójdź, przejdźma do strażéj tych nieobrzezańców, jeźli snadź Pan będzie czynił za nami; boć nie trudno Panu wybawić albo w wielu albo w trosze. +1 Samuel 1 Sm 9 14 7 I rzekł mu giermek jego: Czyń wszystko, co się podoba sercu twemu, idź, kędy chcesz, a z tobą będę, gdziekolwiek zechcesz. +1 Samuel 1 Sm 9 14 8 I rzekł Jonathas: Oto my idziemy do tych mężów. A gdy się im ukażemy, +1 Samuel 1 Sm 9 14 9 Jeźli tak rzeką do nas: Poczekajcie, aż przyjdziem do was: stójmy na swem miejscu, a nie chodźmy do nich. +1 Samuel 1 Sm 9 14 10 A jeźli rzeką: Wstąpcie do nas, wstąpmy; bo je Pan dał w ręce nasze. To nam będzie za znak. +1 Samuel 1 Sm 9 14 11 I ukazali się obaj strażéj Phihstyńskiéj: i rzekli Philistynowie: Ono Hebreowie wychodzą z jaskiń, w których się byli pokryli. +1 Samuel 1 Sm 9 14 12 I mówili mężowie z onéj straży do Jonathy i do giermka jego i rzekli: Wstąpcie do nas, a ukażemy wam coś. I rzekł Jonathas do giermka swego: Wstąpmy, pójdź za mną; bo je Pan dał w ręce Izraelowi. +1 Samuel 1 Sm 9 14 13 A tak wstępował Jonathas pnąc się na rękach i na nogach, i giermek jego za nim: tedy jedni [0281]padali przed Jonathą, a drugich giermek jego zabijał idąc za nim. +1 Samuel 1 Sm 9 14 14 A była pierwsza porażka, którą poraził Jonathas i giermek jego, około dwudziestu mężów na połowicy staja, które zwykło para wołów na dzień zorać. +1 Samuel 1 Sm 9 14 15 I stał się dziw w obozie po polach: ale i wszystek lud strażéj ich, którzy byli wyjechali dla łupu, zdumiał się: i strwożyła się ziemia, i stał się jako dziw od Boga. +1 Samuel 1 Sm 9 14 16 I wyjrzeli stróżowie Saulowi, którzy byli w Gabaa Benjamin, a ono moc porażonych, i tam i sam uciekających. +1 Samuel 1 Sm 9 14 17 I rzekł Saul do ludu, który był z nim: Poszukajcie a obaczcie, ktoli z nas odszedł. A gdy się dowiadowali, naleziono, że niemasz Jonathy i giermka jego. +1 Samuel 1 Sm 9 14 18 I rzekł Saul do Achias: Przystaw skrzynię Bożą; (bo tam była skrzynia Boża w on dzień z synmi Izraelowymi.) +1 Samuel 1 Sm 9 14 19 A gdy Saul mówił do kapłana, trwoga wielka wszczęła się w obozie Philistyńskim, i pomału się wzmagała, i głośniej sie rozlegała. I rzekł Saul do kapłana: Wściągnij ręki twojéj. +1 Samuel 1 Sm 9 14 20 Zawołał tedy Saul i wszystek lud, który był z nim, i przyszli aż na miejsce bitwy, ano każdego miecz był obrócon na towarzysza jego, a porażka bardzo wielka. +1 Samuel 1 Sm 9 14 21 Lecz i Hebreowie, którzy z Philistynami byli wczora, i dziś trzeci dzień, i przyjechali byli z nimi w obozie, wrócili się, aby byli z Izraelem, którzy byli z Saulem i z Jonathą. +1 Samuel 1 Sm 9 14 22 Wszyscy téż Izraelczycy, którzy się byli pokryli na górze Ephraim, usłyszawszy, że uciekali Philistynowie, złączyli się z swymi w bitwie. I było z Saulem około dziesiąci tysięcy mężów. +1 Samuel 1 Sm 9 14 23 I wybawił Pan dnia onego Izraela, a bitwa ona zaszła aż do Bethawen. +1 Samuel 1 Sm 9 14 24 A mężowie Izraelscy złączyli się z sobą dnia onego: a Saul poprzysiągł lud, mówiąc: Przeklęty mąż, któryby jadł chleb aż do wieczora, aż się pomszczę nad nieprzyjacioły mymi. I nie jadł wszystek lud chleba. +1 Samuel 1 Sm 9 14 25 I wszystko pospólstwo ziemie przyszło do lasu, w którym był miód na polu. +1 Samuel 1 Sm 9 14 26 I wszedł lud do lasu i ujrzał miód płynący, ale żaden nie przytknął ręki do ust swoich; bo się bał lud przysięgi. +1 Samuel 1 Sm 9 14 27 Ale Jonathas nie słyszał, gdy ojciec jego lud poprzysięgał: i ściągnął koniec laski, którą miał w ręce, i omoczył go w plastrze miodu, i obrócił ręką swą do ust swoich, i oświeciły się oczy jego. +1 Samuel 1 Sm 9 14 28 I odpowiadając jeden z ludu, rzekł: Przysięgą zawiązał lud ojciec twój, mówiąc: Przeklęty mąż, któryby jadł chleb dzisiaj, (a lud był ustał.) +1 Samuel 1 Sm 9 14 29 I rzekł Jonathas: Strwożył ojciec mój ziemię: widzieliście sami, że się oświeciły oczy moje dlatego, żem ukąsił trochę miodu tego. +1 Samuel 1 Sm 9 14 30 Jako daleko więcéj, gdyby się lud był najadł korzyści nieprzyjaciół swych, którą nalazł? azaby nie większa była porażka w Philistynach? +1 Samuel 1 Sm 9 14 31 Bili tedy dnia onego Philistyny od Machmas aż do Ajalon, i spracował się lud bardzo. +1 Samuel 1 Sm 9 14 32 A obróciwszy się do łupów, pobrał owce i woły i cielce, i rzezali na ziemi, i jadł lud ze krwią. +1 Samuel 1 Sm 9 14 33 I powiedzieli Saulowi, mówiąc: Że lud zgrzeszył Panu, jedząc ze krwią. Który rzekł: Zgrzeszyliście: przytoczcie do mnie już teraz kamień wielki. +1 Samuel 1 Sm 9 14 34 I rzekł Saul: Rozbieżcie się między lud, a rzeczcie im, aby przywiódł do mnie każdy wołu swego i barana: zabijcie na nim, a jedzcie, a nie zgrzeszycie Panu, jedząc ze krwią. A tak przywiódł wszystek lud każdy wołu w ręce swojéj aż do nocy. i zabijali tam. +1 Samuel 1 Sm 9 14 35 I zbudował Saul ołtarz Panu: a tedy najprzód począł budować ołtarz Panu. +1 Samuel 1 Sm 9 14 36 I rzekł Saul: Przypadnijmy na Philistyny w nocy, a burzmy je, aż objaśnieje zaranek, i niezostawmy z nich męża. A lud odpowiedział: Czyń wszystko, co się zda być dobrze w oczach twoich. I rzekł kapłan: Przystąpmy sam do Boga. +1 Samuel 1 Sm 9 14 37 I radził się Saul Pana: Mamli gonić Philistyny? Daszli je w ręce [0282]Izraelowi? I nie odpowiedział mu dnia onego. +1 Samuel 1 Sm 9 14 38 I rzekł Saul: Przywiedźcie tu wszystkie węgły ludu, a dowiadujcie się i patrzcie, przez kogo stał się grzech ten dziś. +1 Samuel 1 Sm 9 14 39 Żywie Pan, Zbawiciel Izraelski, iż jeźli przez Jonathę, syna mego, się stał, bez żadnego odmienienia umrze. Na co mu się żaden ze wszystkiego ludu nie sprzeciwił. +1 Samuel 1 Sm 9 14 40 I rzekł do wszego Izraela: Odstąpcie wy na jednę stronę, a ja z Jonathą, synem moim, będę na drugiej stronie. I odpowiedział lud Saulowi: Co jest dobrego w oczach twoich, uczyń. +1 Samuel 1 Sm 9 14 41 I rzekł Saul do Pana, Boga Izraelowego: Panie, Boże Izraelów, daj znak: Co jest, żeś nie odpowiedział słudze twemu dzisia? Jeźli na mnie albo na Jonacie, synu moim, jest ta nieprawość, daj pokazanie: albo jeźli ta nieprawość jest na ludu twoim, daj poświęcenie. I nalezion jest Jonathas i Saul, a lud wyszedł. +1 Samuel 1 Sm 9 14 42 I rzekł Saul: Rzućcie los między mną a między Jonathą, synem moim. I padł los na Jonathę. +1 Samuel 1 Sm 9 14 43 I rzekł Saul do Jonathy: Powiedz mi, coś uczynił. I powiedział mu Jonathas i rzekł: Kosztując skosztowałem końcem laski, która była w ręce mojéj, trochę miodu, a oto ja umieram. +1 Samuel 1 Sm 9 14 44 I rzekł Saul: To mi niech uczyniBóg, i to niech przyczyni, że śmiercią umrzesz, Jonatha. +1 Samuel 1 Sm 9 14 45 I rzekł lud do Saula: A więc Jonathas umrze, który uczynił zbawienie to wielkie w Izraelu? To niesłuszna: żywie Pan, jeźli spadnie włos z głowy jego na ziemię; bo z Bogiem czynił dzisia. Wybawił tedy lud Jonathę, że nie umarł. +1 Samuel 1 Sm 9 14 46 I odjechał Saul, a nie gonił Philistynów, a Philistynowie téż poszli na miejsca swoje. +1 Samuel 1 Sm 9 14 47 A Saul potwierdziwszy królestwo nad Izraelem, walczył wokoło przeciw wszystkim nieprzyjaciołom jego: przeciw Moab i synom Ammon i Edom i królom Soba i Philistynom, a gdzie się kolwiek obrócił, wygrawał. +1 Samuel 1 Sm 9 14 48 I zebrawszy wojsko, poraził Amaleka, i wyrwał Izraela z ręki pustoszących go. +1 Samuel 1 Sm 9 14 49 A synowie Saulowi byli Jonathas i Jessui i Melchisua: a imiona dwu córek jego: imię pierworodnéj Merob, a imię młodszéj Michol. +1 Samuel 1 Sm 9 14 50 A imię żony Saulowéj Achinoam, córka Achimaas: a imię hetmana wojska jego Abner, syn Ner, brat stryjeczny Saulów. +1 Samuel 1 Sm 9 14 51 A Cys był ojciec Saulów, a Ner ojciec Abnerów, syn Abielów. +1 Samuel 1 Sm 9 14 52 A walka przeciw Philistynom była tęga po wszystkie dni Saulowe; bo, kogokolwiek ujrzał Saul męża silnego i sposobnego na wojnę, przyjmował go do siebie. +1 Samuel 1 Sm 9 15 1 I rzekł Samuel do Saula: Mnie posłał Pan, abym cię pomazał na królestwo nad ludem jego Izraelskim: a tak teraz słuchaj głosu Pańskiego: +1 Samuel 1 Sm 9 15 2 To mówi Pan zastępów: Obliczyłem, cokolwiek uczynił Amalek Izraelowi, jako się mu zastawił na drodze, gdy wychodził z Egiptu. +1 Samuel 1 Sm 9 15 3 Przetóż teraz idź, a pobij Amaleka, a zburz wszystko jego: nie przepuszczaj mu, ani pożądaj niczego z rzeczy jego; ale wybij od męża aż do niewiasty, i dziecię i ssącego, wołu i owcę, wielbłąda i osła. +1 Samuel 1 Sm 9 15 4 Rozkazał tedy Saul ludowi, i policzył je jako baranki: dwieście tysięcy pieszych, i dziesięć tysięcy mężów Judzkich. +1 Samuel 1 Sm 9 15 5 A gdy przyciągnął Saul aż do miasta Amalek, uczynił zasadzkę przy potoku. +1 Samuel 1 Sm 9 15 6 I rzekł Saul Cyneowi: Idźcie, odstąpcie i wynidźcie od Amalek, abych snadź nie zagarnął cię z nim; boś ty uczynił miłosierdzie ze wszystkimi syny Izraelowymi, gdy wychodzili z Egiptu. I odstąpił Cynejczyk z pośrodku Amalek. +1 Samuel 1 Sm 9 15 7 I poraził Saul Amalek od Hewila, aż przyjdziesz do Sur, który jest naprzeciw Egiptowi. +1 Samuel 1 Sm 9 15 8 I poimał Agaga, króla Amalek [0283]żywego, a wszystek lud pobił paszczeką miecza. +1 Samuel 1 Sm 9 15 9 I przepuścił Saul i lud Agagowi, i co lepszym trzodom owiec i bydła i szatom i baranom i wszystkim rzeczom co piękniejszym, ani chcieli ich wyniszczyć: a cokolwiek było podłego i nikczemnego, to pokazili. +1 Samuel 1 Sm 9 15 10 I stało się słowo Pańskie do Samuela, rzekąc: +1 Samuel 1 Sm 9 15 11 Żal mi, żem uczynił Saula królem; bo mię opuścił, a słowa mego skutkiem nie wypełnił. I zafrasował się Samuel i wołał do Pana całą noc. +1 Samuel 1 Sm 9 15 12 A gdy wstał w nocy Samuel, aby szedł do Saula rano, dano znać Samuelowi, że Saul przyszedł do Karmela, i postawił sobie frambogę tryumphalną, a wróciwszy się pojechał i wstąpił do Galgala. Przyszedł tedy Samuel do Saula, a Saul ofiarował całopalenie Panu z pierwocin korzyści, które był przygnał od Amaleka. +1 Samuel 1 Sm 9 15 13 A gdy przyszedł Samuel do Saula, rzekł do niego Saul: Błogosławionyś ty Panu, wypełniłem słowo Pańskie. +1 Samuel 1 Sm 9 15 14 I rzekł Samuel: A cóż to za wrzask trzody, który brzmi w uszach moich, i rogatego bydła, który ja słyszę? +1 Samuel 1 Sm 9 15 15 I rzekł Saul: Z Amalek przygnano je; bo lud przepuścił co lepszym owcom i bydłu, aby je ofiarowano Panu, Bogu twemu, a ostatekeśmy pobili. +1 Samuel 1 Sm 9 15 16 I rzekł Samuel do Saula: Dopuść mi, a powiem ci, co mówił Pan do mnie w nocy. I rzekł mu: Powiedz. +1 Samuel 1 Sm 9 15 17 I rzekł Samuel: Izali gdyś był mały w oczach twoich, nie stałeś się głową nad pokoleńmi Izraelowemi? I pomazał cię Pan za króla nad Izraelem, +1 Samuel 1 Sm 9 15 18 I posłał cię Pan w drogę, i rzekł: Idź, a wybij grzeszniki Amalek: a będziesz walczył na nie, aż je do szczętu wytracisz. +1 Samuel 1 Sm 9 15 19 Czemużeś nie słuchał głosu Pańskiego: aleś się rzucił do korzyści i uczyniłeś złe przed oczyma Pańskiemi? +1 Samuel 1 Sm 9 15 20 I rzekł Saul do Samuela: I owszem usłuchałem głosu Pańskiego, i szedłem w drogę, w którą mię Pan posłał, i przywiodłem Agaga, króla Amalek, i pobiłem Amalek. +1 Samuel 1 Sm 9 15 21 A lud pobrał z korzyści owce i woły, pierwociny tych, które są pobite, aby je ofiarował Panu, Bogu swemu, w Galgalach. +1 Samuel 1 Sm 9 15 22 I rzekł Samuel: Azaż Pan chce całopalenia i ofiar, a nie raczéj, aby słuchano głosu Pańskiego? lepsze bowiem jest posłuszeństwo niźli ofiary: a usłuchać lepiéj, niźli ofiarować tłustość baranów. +1 Samuel 1 Sm 9 15 23 Bo jakoby grzech wieszczbiarstwa jest, przeciwić się, a jako złość bałwochwalstwa, nie chcieć słuchać. Za to tedy, żeś odrzucił mowę Pańską, odrzucił cię Pan, abyś nie był królem. +1 Samuel 1 Sm 9 15 24 I rzekł Saul do Samuela: Zgrzeszyłem, żem przestąpił mowę Pańską i słowa twoje, bojąc się ludu i słuchając głosu ich. +1 Samuel 1 Sm 9 15 25 Ale teraz proszę, znoś grzech mój, a wróć się zemną, że się pokłonię Panu. +1 Samuel 1 Sm 9 15 26 I rzekł Samuel do Saula: Nie wrócę się z tobą; boś odrzucił słowo Pańskie, i odrzucił cię Pan, abyś nie był królem nad Izraelem. +1 Samuel 1 Sm 9 15 27 I obrócił się Samuel aby poszedł: a on uchwycił wierzch płaszcza jego, który się téż oderwał. +1 Samuel 1 Sm 9 15 28 I rzekł do niego Samuel: Oderwał Pan królestwo Izraelskie dziś od ciebie, i dał je bliźniemu twemu, lepszemu niźliś ty. +1 Samuel 1 Sm 9 15 29 A Zwycięzca w Izraelu nie przepuści, ani żalem się nie zmiękczy; bo nie jest człowiekiem, żeby miał żałować. +1 Samuel 1 Sm 9 15 30 A on rzekł: Zgrzeszyłem: wszakże teraz uczcij mię przed starszymi ludu mego, i przed Izraelem, a wróć się zemną, abyś się pokłonił Panu, Bogu twemu. +1 Samuel 1 Sm 9 15 31 Wróciwszy się tedy Samuel, szedł za Saulem, i pokłonił się Saul Panu. +1 Samuel 1 Sm 9 15 32 I rzekł Samuel: Przywiedźcie do mnie Agag, króla Amalek. I przywiedziono przedeń Agaga, bardzo tłustego i drżącego, I rzekł Agag: I takli rozłącza gorzka śmierć? +1 Samuel 1 Sm 9 15 33 I rzekł Samuel: Jako miecz [0284]twój uczynił, że bez dzieci były niewiasty, tak bez dzieci będzie między niewiastami matka twoja. I rozsiekał go w sztuki przed Panem w Galgalach. +1 Samuel 1 Sm 9 15 34 I poszedł Samuel do Ramatha, a Saul wstąpił do domu swego do Gabaa. +1 Samuel 1 Sm 9 15 35 I nie widział więcej Samuel Saula aż do dnia śmierci swéj: wszakże płakał Samuel Saula, że Pan żałował, iż go uczynił królem nad Izraelem. +1 Samuel 1 Sm 9 16 1 I rzekł Pan do Samuela: Pókiż płaczesz Saula, gdyżem go ja odrzucił, aby nie królował nad Izraelem? napełnij róg twój oliwą, że cię poślę do Isai Bethlehemczyka; bom sobie opatrzył króla między synmi jego. +1 Samuel 1 Sm 9 16 2 I rzekł Samuel: Jakoż mam iść? bo się dowie Saul i zabije mię. I rzekł Pan: Weźmiesz cielca z stada w ręce twojéj, i rzeczesz: Przyszedłem ofiarować Panu. +1 Samuel 1 Sm 9 16 3 I wzowiesz Isai na ofiarę, a ja tobie każę, co masz czynić, i pomażesz, któregoćkolwiek pokażę. +1 Samuel 1 Sm 9 16 4 Uczynił tedy Samuel, jako mu Pan mówił. I przyszedł do Bethlehem, i zdziwili się starsi miasta, zabieżawszy mu, i rzekli: Spokojneli jest przyjście twoje? +1 Samuel 1 Sm 9 16 5 I rzekł: Spokojne. Przyszedłem ofiarować Panu, poświęćcie się, a pójdźcie zemną, żebym ofiarował. A tak poświęcił Isai i syny jego i wezwał ich na ofiarę. +1 Samuel 1 Sm 9 16 6 A gdy weszli, ujrzał Eliaba, i rzekł: Izali przed Panem jest pomazaniec jego? +1 Samuel 1 Sm 9 16 7 I rzekł Pan do Samuela: Nie patrz na twarz jego, ani na wysokość wzrostu jego; bom go odrzucił: ani według pojrzenia człowieczego ja sądzę; bo człowiek widzi, co się pokazuje, a Pan patrzy na serce. +1 Samuel 1 Sm 9 16 8 I zawołał Isai Abinadab, i przywiódł go przed Samuela, który rzekł: Ani tego Pan obrał. +1 Samuel 1 Sm 9 16 9 A Isai przywiódł Samma, o którym rzekł: I tego Pan nie obrał. +1 Samuel 1 Sm 9 16 10 A tak przywiódł Isai siedmi synów swoich przed Samuela: i rzekł Samuel do Isai: Nie obrał Pan z tych. +1 Samuel 1 Sm 9 16 11 I rzekł Samuel do Isai: A już to wszyscy synowie? który odpowiedział: Jeszcze został mały, i pasie owce. I rzekł Samuel do Isai: Poślij, a przywiedź go; bo nie siędziemy do stołu, aż on tu przyjdzie. +1 Samuel 1 Sm 9 16 12 A tak posłał i przywiódł go: a był lisowaty i wdzięczny na wejrzeniu i pięknéj twarzy. I rzekł Pan: Wstań, pomaż go; boć ten jest. +1 Samuel 1 Sm 9 16 13 Wziął tedy Samuel róg oliwy, i pomazał go wpośrodku braciéj jego. I obrócony jest Duch Pański na Dawida od onego dnia, i napotem. A Samuel wstawszy poszedł do Ramatha. +1 Samuel 1 Sm 9 16 14 A Duch Pański odstąpił od Saula, a miotał go duch zły od Pana. +1 Samuel 1 Sm 9 16 15 I rzekli słudzy Saulowi do niego: Oto duch Boży zły miota cię. +1 Samuel 1 Sm 9 16 16 Niech rozkaże Pan nasz, a słudzy twoi, którzy są przed tobą, poszukają człowieka, coby umiał grać na arfie, że, gdy cię napadnie duch pański zły, zagra ręką swą i lżéj ci będzie. +1 Samuel 1 Sm 9 16 17 I rzekł Saul do sług swoich: Opatrzcież mi tedy kogo dobrze grającego, a przywiedźcie go do mnie. +1 Samuel 1 Sm 9 16 18 I odpowiadając jeden z sług rzekł: Otom widział syna Isai Bethlehemitczyka, umiejącego grać na arfie, i dużego siłą, i męża walecznego i roztropnego w mowie, i męża gładkiego: a Pan jest z nim. +1 Samuel 1 Sm 9 16 19 Posłał tedy Saul posły do Isai, mówiąc: Poślij do mnie Dawida, syna twego, który jest na pastwiskach. +1 Samuel 1 Sm 9 16 20 Wziął tedy Isai osła, nałożonego chlebem i łagwicę wina i koźlę z kóz jedno, i posłał przez rękę Dawida, syna swego, Saulowi. +1 Samuel 1 Sm 9 16 21 I przyszedł Dawid do Saula i stanął przed nim: a on się go bardzo rozmiłował, i był u niego giermkiem. +1 Samuel 1 Sm 9 16 22 I posłał Saul do Isai, mówiąc: Niech stoi Dawid przed oczyma memi; bo nalazł łaskę w oczach moich. +1 Samuel 1 Sm 9 16 23 A tak, kiedykolwiek duch Pański [0285]zły porywał Saiila, brał Dawid arfę, i grał ręką swą: i ochładzał się Saul, i lżéj mu bywało; bo duch zły odchodził od uiego. +1 Samuel 1 Sm 9 17 1 A zebrawszy Philistynowie wojska swe na walkę, zeszli się do Socho Juda i położyli się obozem między Socho i Azeka, na granicach Dommim. +1 Samuel 1 Sm 9 17 2 A Saul i synowie Izrael zebrawszy się przyciągnęli do doliny Therebinthu, i uszykowali wojsko ku bitwie przeciw Philistynom. +1 Samuel 1 Sm 9 17 3 A Philistynowie stali na górze z téj strony, a Izraelczycy stali na górze z drugiéj strony: a dolina była między nimi. +1 Samuel 1 Sm 9 17 4 I wyszedł mąż bękart z obozu Philistyńskiego, imieniem Goliath z Geth, wzwyż na sześciu łokci i piędzi. +1 Samuel 1 Sm 9 17 5 A przyłbica miedziana na głowie jego, a w karacenę łuszczastą się ubierał, a waga karaceny jego pięć tysięcy syklów miedzi była. +1 Samuel 1 Sm 9 17 6 I nakolanki miedziane miał na goleniach, a puklerz miedziany zakrywał ramiona jego. +1 Samuel 1 Sm 9 17 7 A oszczepisko oszczepu jego było jako nawój tkacki, a grot oszczepu jego miał sześćset syklów żelaza: a giermek jego szedł przed nim. +1 Samuel 1 Sm 9 17 8 I stanąwszy wołał na hufce Izraelskie i mówił im: Czemuście wyciągnęli gotowi ku bitwie? Azam ja nie jest Philistyn, a wyście słudzy Saulowi? Obierzcie z siebie męża, a niechaj wynidzie na pojedynek. +1 Samuel 1 Sm 9 17 9 Będzieli się mógł potkać zemną a zabije mię, będziemy wasi niewolnicy: lecz jeźli ja przemogę i zabiję go, wy będziecie niewolniki, i będziecie nam służyć. +1 Samuel 1 Sm 9 17 10 I mawiał Philistyn: Jam dziś urągał hufcom Izraelskim: Dajcie mi męża, i niech czyni zemną pojedynkiem. +1 Samuel 1 Sm 9 17 11 A usłyszawszy Saul i wszyscy Izraelczycy takowe mowy Philistyńczyka, zdumiewali się i lękali bardzo. +1 Samuel 1 Sm 9 17 12 A Dawid był syn męża Ephrathejczyka, o którym wyżéj powiedziano, z Bethlehem Juda, któremu imię było Isai, który miał ośmi synów, a był mąż za dni Saulowych stary i zeszły w leciech między mężami. +1 Samuel 1 Sm 9 17 13 I poszli trzéj synowie jego starsi za Saulem na wojnę: a imiona trzech synów jego, którzy poszli na wojnę: Eliab, pierworodny, a wtóry Abinadab, a trzeci Samma. +1 Samuel 1 Sm 9 17 14 Lecz Dawid był najmniejszy. Gdy tedy trzej starsi szli za Saulem, +1 Samuel 1 Sm 9 17 15 Odszedł Dawid, i wrócił się od Saula, aby pasł trzodę ojca swego w Bethlehem. +1 Samuel 1 Sm 9 17 16 A Philistyńczyk wychadzał rano i wieczór i stawał przez czterdzieści dni. +1 Samuel 1 Sm 9 17 17 Rzekł tedy Isai do Dawida, syna swego: Weźmij braciéj swéj Epha prażma i dziesięcioro chleba tego: a bież do obozu do braciéj swéj. +1 Samuel 1 Sm 9 17 18 A dziesięć serów tych zaniesiesz do rotmistrza: a nawiedzisz bracią swą, jeźli się im dobrze wiedzie, i z którymi są uszykowani, dowiedz się. +1 Samuel 1 Sm 9 17 19 A Saul i oni i wszyscy synowie Izraelowi w dolinie Therebinthu walkę wiedli z Philistynami. +1 Samuel 1 Sm 9 17 20 Wstał tedy Dawid rano i poruczył trzodę stróżowi, a nabrawszy na się poszedł, jako mu był przykazał Isai. +1 Samuel 1 Sm 9 17 21 I przyszedł na miejsce Magala, i do wojska, które wyszedłszy ku bitwie, okrzyk było uczyniło w potykaniu; bo się był zszykował lud Izraelski, ale i Philistynowie przeciwko byli pogotowiu. +1 Samuel 1 Sm 9 17 22 Zostawiwszy tedy Dawid rzeczy, które był przyniósł, pod ręką stróża u tłomoków, bieżał na miejsce bitwy i pytał się, jeźli się na wszem dobrze powodziło braciéj jego. +1 Samuel 1 Sm 9 17 23 A gdy on jeszcze rozmawiał z nimi, ukazał się maż on bękart, występujący imieniem Goliath, Philistyn z Geth, z obozu Philistynów: i gdy mówił też słowa, słyszał Dawid. +1 Samuel 1 Sm 9 17 24 A wszyscy Izraelczycy, gdy ujrzeli męża, uciekali od oblicza jego, bojąc się go bardzo. +1 Samuel 1 Sm 9 17 25 I rzekł ktoś jeden z Izraelczyków : A widzieliżeście tego męża. który wychodzi? Wychodzi, aby urągał Izraelowi: męża tedy, któryby go zabił, [0286]ubogaci król bogactwy wielkiemi, i da mu córkę swoję, a dom ojca jego uczyni wolnym od podatków w Izraelu. +1 Samuel 1 Sm 9 17 26 I rzekł Dawid do mężów, którzy z nim stali, mówiąc: Co dadzą mężowi, który zabije Philistyna tego, a odejmie hańbę od Izraela? Bo cóż to za Philistyńczyk nieobrzezaniec, który urąga hufcom Boga żywiącego? +1 Samuel 1 Sm 9 17 27 I powiadał mu lud tęż mowę, mówiąc: To dadzą mężowi, który go zabije. +1 Samuel 1 Sm 9 17 28 Co gdy usłyszał Eliab, brat jego starszy, gdy on mówił z drugimi, rozgniewał się na Dawida i rzekł: Pocoś przyszedł, a czemuś opuścił trochę owiec onych na puszczy? Znamci ja pychę twoję, i niecnotę serca twego; boś przyszedł, żebyś widział bitwę. +1 Samuel 1 Sm 9 17 29 I rzekł Dawid: Cóżem uczynił? Azaż to nie jest słowo? +1 Samuel 1 Sm 9 17 30 I ustąpił trochę od niego ku drugiemu, i rzekł tęż mowę. I odpowiedział mu lud słowo jako i pierwéj. +1 Samuel 1 Sm 9 17 31 I usłyszano słowa, które mówił Dawid, i powiedziano je przed oczyma Saul. +1 Samuel 1 Sm 9 17 32 Do którego gdy był przywiedziony, rzekł mu: Niech nie upada serce niczyje dlatego: ja sługa twój pójdę, a potkam się z Philistynem. +1 Samuel 1 Sm 9 17 33 I rzekł Saul do Dawida: Nie możesz się oprzeć Philistynowi temu, ani się z nim potkać; boś ty młodzieńczyk, a ten mąż waleczny od młodości swojéj. +1 Samuel 1 Sm 9 17 34 I rzekł Dawid do Saula: Pasał sługa twój trzodę ojca swego, a przychodził lew albo niedźwiedź i porywał barana z pośródka trzody: +1 Samuel 1 Sm 9 17 35 I goniłem je i biłem je i wydzierałem z paszczeki ich: a oni rzucali się na mię, i ujmowałem gardła ich i uduszałem i zabijałem je. +1 Samuel 1 Sm 9 17 36 Bo i lwa i niedźwiedzia zabiłem ja, sługa twój; a tak będzie i ten Philistyńczyk nieobrzezaniec, jako jeden z nich. Teraz pójdę a odejmę hańbę ludu; bo cóż to jest za Philistyn nieobrzezany, który śmiał złorzeczyć wojsku Boga żywego? +1 Samuel 1 Sm 9 17 37 I rzekł Dawid: Pan, który mię wyrwał z ręki lwa i z ręki niedźwiedzia, ten mię wybawi z ręki Philistyna tego. I rzekł Saul do Dawida: Idź, a Pan niech z tobą będzie. +1 Samuel 1 Sm 9 17 38 I oblókł Saul Dawida w szaty swoje i włożył hełm miedziany na głowę jego i ubrał go w karacenę. +1 Samuel 1 Sm 9 17 39 Przypasawszy tedy Dawid miecz jego na szaty swoje, jął kosztować, jeźliby zbrojno mógł chodzić; bo nie miał zwyczaju. I rzekł Dawid do Saula: Nie mogę tak chodzić; bo nie mam zwyczaju: i złożył je. +1 Samuel 1 Sm 9 17 40 I wziął kij swój, który zawsze miał w ręku, i obrał sobie pięć jaśniusienieczkich kamieni z potoka, i włożył je w torbę pasterską, którą miał przy sobie, a procę niósł w ręku i wyszedł przeciw Philistynowi. +1 Samuel 1 Sm 9 17 41 Lecz Phihstyn szedł krocząc i przybhżając się przeciw Dawidowi, a giermek jego przed nim. +1 Samuel 1 Sm 9 17 42 A gdy Philistyńczyk wejrzał i obaczył Dawida, wzgardził nim; bo był młodzieńczyk lisowaty i piękny na wejrzeniu. +1 Samuel 1 Sm 9 17 43 I rzekł Philistyn do Dawida: Albom ja pies, że ty idziesz do mnie z kijem? i przeklinał Philistyńczyk Dawida przez bogi swoje. +1 Samuel 1 Sm 9 17 44 I rzekł do Dawida: Chodź sam, a dam ciało twoje ptastwu powietrznemu i zwierzowi ziemnemu. +1 Samuel 1 Sm 9 17 45 I rzekł Dawid do Philistyna: Ty idziesz do mnie z mieczem i z oszczepem i z puklerzem, lecz ja idę do ciebie w imię Pana zastępów, Boga hufców Izraelowych, którymeś urągał. +1 Samuel 1 Sm 9 17 46 Dzisia da cię Pan w rękę moję, i zabiję cię i zdejmę głowę twoję z ciebie: a dam dziś ścierwy wojska Philistyńskiego ptastwu powietrznemu i zwierzowi ziemnemu, aby wiedziała wszystka ziemia, iż jest Bóg w Izraelu: +1 Samuel 1 Sm 9 17 47 Ażeby doznało wszystko to zgromadzenie, że nie mieczem, ani oszczepem wybawia Pan; bo jego jest wojna, i poda was w ręce nasze. +1 Samuel 1 Sm 9 17 48 A tak gdy powstał Philistyn i przychodził i przybliżał się przeciw Dawidowi, pośpieszył się Dawid i bieżał na potkanie przeciw Philistynowi. +1 Samuel 1 Sm 9 17 49 A sięgnął ręką swą do torby, i wyjął jeden kamień, i rzucił z proce, [0287]i wkoło zawiódłszy uderzył Philistyna w czoło, że utknął kamień w czole jego, i padł twarzą swą na ziemię. +1 Samuel 1 Sm 9 17 50 I wziął Dawid górę nad Philistynem procą i kamieniem, i poraziwszy Philistyna, zabił go. A gdy Dawid miecza w ręku nie miał, +1 Samuel 1 Sm 9 17 51 Przybieżał i stanął nad Philistynem i wziął miecz jego, i dobył go z poszew jego, i zabił go, i uciął głowę jego. A widząc Philistynowie, że umarł z nich najmocniejszy, uciekli. +1 Samuel 1 Sm 9 17 52 A powstawszy mężowie Izraelscy i Juda, okrzyk uczynili i gonili Phi- listyny, aż przyszli do doliny i aż do bram Akkaron, i padali ranni z Philistynów po drodze Saraim, aż do Geth i aż do Akkaron. +1 Samuel 1 Sm 9 17 53 A wracając się synowie Izraelowi z pogoniéj za Philistyny, rzucili się na obóz ich. +1 Samuel 1 Sm 9 17 54 A Dawid wziąwszy głowę Philistyna, przyniósł ją do Jeruzalem, a zbroję jego położył w namiecie swoim. +1 Samuel 1 Sm 9 17 55 A onego czasu, którego widział Saul Dawida idącego przeciw Philistynowi, rzekł do Abnera, hetmana wojska: Z którego rodu idzie ten młodzieniec, Abnerze? I rzekł Abner: Żywie dusza twoja, królu, jeźli wiem. +1 Samuel 1 Sm 9 17 56 I rzekł król: Spytaj ty, czyj to syn, ten młodzieńczyk. +1 Samuel 1 Sm 9 17 57 A gdy się wracał Dawid, zabiwszy Philistyna, wziął go Abner, i przywiódł go przed Saula, dzierżącego w ręku głowę Philistynowę. +1 Samuel 1 Sm 9 17 58 I rzekł do niego Saul: Z któregoś rodu jest, młodzieńcze? I rzekł Dawid: Syn sługi twego Isai Bethlehemczyka ja jestem. +1 Samuel 1 Sm 9 18 1 I stało się, gdy skończył mówić do Saula, dusza Jonathy spoiła się z duszą Dawida: i miłował go Jonathan jako duszę swoję. +1 Samuel 1 Sm 9 18 2 I wziął go Saul dnia onego i nie dopuścił mu, żeby się wrócił do domu ojca swego. +1 Samuel 1 Sm 9 18 3 I uczynił Jonathan z Dawidem przymierze; bo go miłował jako duszę swoję, +1 Samuel 1 Sm 9 18 4 Bo zdjął z siebie Jonathas szatę, w któréj chodził, i dał ją Dawidowi, i inne szaty swe, aż do miecza i łuku swego, i aż do pasa rycerskiego. +1 Samuel 1 Sm 9 18 5 Wychodził téż Dawid do wszystkiego, do czegokolwiek posyłał go Saul, i roztropnie się sprawował; i postanowił go Saul nad mężmi wojennymi, i był wdzięczny w oczu wszystkiego ludu, a najwięcéj w oczu sług Saulowych. +1 Samuel 1 Sm 9 18 6 Lecz gdy się wracał Dawid zabiwszy Philistyna, wyszły białegłowy ze wszystkich miast Izraelskich przeciw Saulowi królowi, śpiewając i tańcując, z bębnami wesela i z gęślami. +1 Samuel 1 Sm 9 18 7 I zaczynały białegłowy, grając i mówiąc: Poraził Saul tysiąc, a Dawid dziesięć tysięcy. +1 Samuel 1 Sm 9 18 8 I rozgniewał się Saul bardzo, i nie podobała się w oczach jego ta mowa, i rzekł: Dali Dawidowi dziesięć tysięcy, a mnie dali tysiąc; czegóż mu niedostaje, jedno tylko królestwa? +1 Samuel 1 Sm 9 18 9 Krzywemi tedy oczyma Saul patrzył na Dawida od onego dnia i na potem. +1 Samuel 1 Sm 9 18 10 A po drugim dniu popadł duch Boży zły Saula, i prorokował w pośrodku domu swego: a Dawid grał na arfie ręką swą, jako na każdy dzień: i dzierżał Saul oszczep, +1 Samuel 1 Sm 9 18 11 I cisnął nim, rozumiejąc, że mógł przebić Dawida ku ścianie: i uchylił się Dawid od oblicza jego drugi raz. +1 Samuel 1 Sm 9 18 12 I bał się Saul Dawida, przeto że Pan był z nim, a od niego odstąpił. +1 Samuel 1 Sm 9 18 13 I odprawił go Saul od siebie i uczynił go hetmanem nad tysiącem mężów: i wychadzał i wchadzał pred oczyma ludu. +1 Samuel 1 Sm 9 18 14 We wszech téż drogach swoich Dawid roztropnie się sprawował, a Pan był z nim. +1 Samuel 1 Sm 9 18 15 Widział tedy Saul, że był bardzo roztropny, i jął się go strzedz. +1 Samuel 1 Sm 9 18 16 Lecz wszystek lud Izraelski i Juda miłował Dawida; bo on wchodził i wychodził przed nimi. +1 Samuel 1 Sm 9 18 18 I rzekł Dawid do Saula: Któżem ja, albo co za żywot mój, albo co za ród ojca mego w Izraelu, żebym był zięciem królewskim? +1 Samuel 1 Sm 9 18 19 Przyszedł tedy czas, kiedy miała być dana Merob, córka Saulowa, Dawidowi, i dana jest Hadryelowi Molathczykowi za żonę. +1 Samuel 1 Sm 9 18 20 A Michol, córka druga Saulowa, miłowała Dawida: co powiedziano Saulowi, i miło mu to było. +1 Samuel 1 Sm 9 18 21 1 rzekł Saul: Dam ją zań, że mu będzie na upad, a niech będzie nad nim ręka Philistynów. I rzekł Saul do Dawida: We dwu rzeczach będziesz zięciem moim dzisia. +1 Samuel 1 Sm 9 18 22 I rozkazał Saul sługom swoim: Mówcie Dawidowi, jakobych ja o tem nie wiedział, mówiąc: Oto się podobasz królowi, i wszyscy słudzy jego miłują cię: a tak teraz bądź zięciem królewskim. +1 Samuel 1 Sm 9 18 23 I mówili słudzy Saulowi w uszy Dawidowe wszystkie te słowa, i rzekł Dawid: Czy się wam mała rzecz widzi być zięciem królewskim? a jam jest mąż ubogi i chudy. +1 Samuel 1 Sm 9 18 24 I odnieśli słudzy Saulowi, mówiąc: Takie słowa mówił Dawid. +1 Samuel 1 Sm 9 18 25 I rzekł Saul: Tak rzeczcie do Dawida: Nie potrzebuje król ślubin, jedno tylko sto odrzezków Philistyńskich, aby się stała pomsta nad nieprzyjacioły królewskimi. Lecz Saul myślił podać Dawida w ręce Philistynom. +1 Samuel 1 Sm 9 18 26 I gdy odnieśli słudzy jego Dawidowi słowa, które był rzekł Saul, spodobała się mowa w oczach Dawidowych, aby został zięciem królewskim. +1 Samuel 1 Sm 9 18 27 I po kilku dni wstawszy Dawid, szedł z mężmi, którzy pod nim byli, i pobił z Philistynów dwieście mężów i przyniósł odrzezki ich i odliczył je królowi, aby był zięciem jego. Dał mu tedy Saul Michol, córkę swą, za żonę. +1 Samuel 1 Sm 9 18 28 I baczył Saul i zrozumiał, że Pan był z Dawidem. Michol téż, córka Saulowa, miłowała go. +1 Samuel 1 Sm 9 18 29 A Saul tym więcéj jął się bać Dawida: i stał się Saul nieprzyjacielem Dawidowi po wszystkie dni. +1 Samuel 1 Sm 9 18 30 I wyciągnęły książęta Philistyńskie, a od początku wyciągnienia ich, roztropniéj sobie poczynał Dawid, niźli wszyscy słudzy Saulowi, i stało się imię jego bardzo sławne. +1 Samuel 1 Sm 9 19 1 I mówił Saul do Jonathy, syna swego, i do wszystkich sług swoich, aby zabili Dawida: ale Jonathas, syn Saulów, miłował Dawida bardzo. +1 Samuel 1 Sm 9 19 2 I oznajmił Jonathas Dawidowi, mówiąc: Szuka Saul, ojciec mój, zabić cię: a przetóż strzeż się, proszę, rano, a zataisz się i skryjesz. +1 Samuel 1 Sm 9 19 3 A ja wyszedłszy stanę podle ojca mego na polu, gdziekolwiek będziesz, i ja będę mówił o tobie do ojca mego: a cokolwiek pobaczę, to oznajmię tobie. +1 Samuel 1 Sm 9 19 4 A tak mówił Jonathas o Dawidzie dobrze do ojca swego Saula i rzekł do niego: Nie grzesz, królu, przeciwko słudze twemu Dawidowi; boć nic nie winien, a sprawy jego sąć bardzo pożyteczne. +1 Samuel 1 Sm 9 19 5 I położył duszę swą w ręce swéj i zabił Philistyna i uczynił Pan zbawienie wielkie wszemu Izraelowi: widziałeś, i byłeś rad. Czemuż tedy grzeszysz przeciw krwi niewinnéj, zabijając Dawida, który jest bez winy? +1 Samuel 1 Sm 9 19 6 Co gdy usłyszał Saul, ubłagany słowy Jonathy, przysiągł: Żywie Pan, że nie będzie zabit. +1 Samuel 1 Sm 9 19 7 Wezwał tedy Jonathas Dawida i oznajmił mu wszystkie te słowa: i przywiódł Jonathas Dawida do Saula, i był przed nim, jako był wczora i dziś trzeci dzień. +1 Samuel 1 Sm 9 19 8 Ale wojna zasię się wszczęła, i wyciągnąwszy Dawid, walczył przeciw Philistynom i poraził je porażką wielką, i uciekli przed obliczem jego. +1 Samuel 1 Sm 9 19 9 I popadł duch zły Pański Saula, a siedział w domu swym i dzierżał [0289]oszczep, a Dawid grał na arfie ręką swą. +1 Samuel 1 Sm 9 19 10 I chciał Saul przebić Dawida oszczepem ku ścianie: ale się Dawid umknął przed obliczem Saula, a oszczep bez urazu utknął w ścianie, a Dawid uciekł i zachował się nocy onéj. +1 Samuel 1 Sm 9 19 11 Posłał tedy Saul drabanty swe do domu Dawidowego, aby go strzegli, i był zabit rano. Co gdy Dawidowi powiedziała Michol, żona jego, mówiąc: Jeźli się téj nocy nie schronisz, jutro umrzesz: +1 Samuel 1 Sm 9 19 12 Spuściła go oknem, a on uszedł i uciekł, i zachowan jest. +1 Samuel 1 Sm 9 19 13 I wzięła Michol podobieństwo człowiecze, i położyła je na łożu, a skórę sierścistą kozią położyła u głowy jego, i przykryła ją szatami. +1 Samuel 1 Sm 9 19 14 A Saul posłał sługi, aby porwali Dawida: i odpowiedziano, że choruje. +1 Samuel 1 Sm 9 19 15 I zasię posłał Saul posły, aby oglądali Dawida, mówiąc: Przynieście go do mnie na łożu, aby byt zabit. +1 Samuel 1 Sm 9 19 16 A gdy posłowie przyszli, naleziono podobieństwo na łożu, a skóra kozia u głowy jego. +1 Samuel 1 Sm 9 19 17 I rzekł Saul do Michol: Czemuś mię tak oszukała, i wypuściłaś nieprzyjaciela mego, aby uciekł? I odpowiedziała Michol Saulowi: Iż on mówił mi: Puść mię, inaczej zabiję cię. +1 Samuel 1 Sm 9 19 18 A Dawid uciekłszy zachowan jest, i przyszedł do Samuela do Ramatha i oznajmił mu wszystko, co mu uczynił Saul: i poszli on i Samuel, i mieszkali w Najoth. +1 Samuel 1 Sm 9 19 19 I powiedziano Saulowi od mówiących: Oto Dawid w Najoth w Ramatha. +1 Samuel 1 Sm 9 19 20 I posłał Saul sługi, aby porwali Dawida: którzy gdy ujrzeli gromadę proroków prorokujących, i Samuela stojącego nad nimi, przyszedł téż na nie Duch Pański i jęli téż sami prorokować. +1 Samuel 1 Sm 9 19 21 Co gdy powiedziano Saulowi, posłał i drugie posłance: i oni téż prorokowali. I znowu posłał Saul trzecie posłance, którzy téż sami prorokowali. I rozgniewany gniewem Saul, +1 Samuel 1 Sm 9 19 22 Poszedł téż sam do Ramatha, i przyszedł aż do studnie wielkiéj, która jest w Socho, i spytał się i rzekł: Na którem miejscu są Samuel i Dawid? I powiedziano mu: Oto są w Najoth w Ramatha. +1 Samuel 1 Sm 9 19 23 I szedł do Najoth w Ramatha, i przyszedł téż nań Duch Pański, a szedł idąc i prorokował, aż przyszedł do Najoth w Ramatha. +1 Samuel 1 Sm 9 19 24 I zewlókł téż i sam szaty swe, i prorokował z drugimi przed Samuelem, i padał nagi przez cały on dzień i noc, skąd i wyszła przypowieść: Azaż i Saul między proroki? +1 Samuel 1 Sm 9 20 1 Ale Dawid uciekł z Najoth, która jest w Ramatha, i przyszedłszy mówił przed Jonathą: Cóżem uczynił? co za nieprawość moja, a co za grzech mój przeciw ojcu twemu, że szuka dusze mojéj? +1 Samuel 1 Sm 9 20 2 Który mu rzekł: Uchowaj Boże, nie umrzesz; bo nie uczyni ojciec nic wielkiego albo małego, aż mi pierwéj oznajmi: téj tedy tylko mowy ojciec mój zataił przedemną: żadną miarą to nie będzie. +1 Samuel 1 Sm 9 20 3 I zasię przysiągł Dawidowi. A on rzekł: Wie zaiste ojciec twój, żem nalazł łaskę w oczu twoich, i rzecze: Niech o tem nie wie Jonathas, by się snadź nie frasował: i owszem żywie Pan, i żywie dusza twoja, że jednym tylko, że tak rzekę, stopniem ja i śmierć dzielimy się. +1 Samuel 1 Sm 9 20 4 I rzekł Jonathas do Dawida: Cokolwiek mi rzecze dusza twoja, uczynię tobie. +1 Samuel 1 Sm 9 20 5 I rzekł Dawid do Jonathy: Oto jutro jest nów miesiąca, a ja wedle obyczaju zwykłem siedzieć podle króla, abym jadł: puść mię tedy, że się skryję na polu aż do wieczora dnia trzeciego. +1 Samuel 1 Sm 9 20 6 Jeźli patrząc ojciec twój będzie się pytał o mnie, odpowiesz mu: Prosił mie Dawid, aby szedł prędko do Bethlehem, miasta swego; bo tam są ofiary uroczyste wszystkim z pokolenia jego. +1 Samuel 1 Sm 9 20 7 Jeźli rzecze: Dobrze, pokój będzie słudze twemu: Ale, jeźli się [0290]rozgniewa, wiedz, iż się dopełniła złość jego. +1 Samuel 1 Sm 9 20 8 A tak uczyń miłosierdzie nad sługą twym, gdyżeś chciał, abych przymierze Pańskie, ja sługa twój, z tobą uczynił: ale jeźli jaka nieprawość jest we mnie, ty mię zabij, a do ojca twego nie wódź mię. +1 Samuel 1 Sm 9 20 9 I rzekł Jonathas: Boże cię tego uchowaj; ani bowiem być może, żebych ci, jeźli pewnie poznam, że się dopełniła złość ojca mego przeciw tobie, nie oznajmił. +1 Samuel 1 Sm 9 20 10 I odpowiedział Dawid do Jonathy: Któż mi odniesie, jeźlibyć snadź odpowiedział ojciec twój o mnie co przykro? +1 Samuel 1 Sm 9 20 11 I rzekł Jonathas do Dawida: Pójdź a wynidźmy precz w pole. A gdy wyszli oba w pole, +1 Samuel 1 Sm 9 20 12 Rzekł Jonathas do Dawida: Panie, Boże Izraelów, jeźli się wywiem woléj ojca mego jutro albo pojutrze, a będzie co dobrego o Dawidzie, a nie poślę zarazem do ciebie, a nie oznajmięć, +1 Samuel 1 Sm 9 20 13 To niech uczyni Pan Jonacie i to niech przyczyni. Ale jeźliby złość ojca mego przecie trwała przeciw tobie, odkryję ucho twoje i puszczę cię, że pójdziesz z pokojem, a Pan będzie z tobą, jako był z ojcem moim. +1 Samuel 1 Sm 9 20 14 A będęli żyw, uczynisz nademną miłosierdzie Pańskie: a jeźli umrę, +1 Samuel 1 Sm 9 20 15 Nie oddalisz miłosierdzia twego od domu mego aż na wieki: kiedy wykorzeni Pan nieprzyjacioły Dawidowe każdego z ziemie, niech zgładzi Jonathę z domu jego, a niech Pan szuka z ręki nieprzyjaciół Dawidowych. +1 Samuel 1 Sm 9 20 16 I uczynił Jonathas przymierze z domem Dawidowym. I szukał Pan z ręki nieprzyjaciół Dawida. +1 Samuel 1 Sm 9 20 17 I przydał Jonathas przysiądz Dawidowi, przeto że go miłował; bo jako duszę swoję tak go miłował. +1 Samuel 1 Sm 9 20 18 I rzekł mu Jonathas: Jutro jest nów księżyca, a będą się o tobie pytać. +1 Samuel 1 Sm 9 20 19 Bo o miejscu twojem będą się pytać aż do dnia trzeciego. A tak pójdziesz prędko i przyjdziesz na miejsce, gdzie się kryć masz w dzień, którego się godzi robić, a będziesz siedział u kamienia, któremu imię Ezel. +1 Samuel 1 Sm 9 20 20 A ja wystrzelę trzy strzały podle niego, a strzelę jakoby ćwicząc się do celu. +1 Samuel 1 Sm 9 20 21 Poślę téż i chłopca, mówiąc mu: Idź a przynieś mi strzały. +1 Samuel 1 Sm 9 20 22 Jeźli rzekę chłopcu: Oto strzały przed tobą są, weźmij je: ty przyjdź do mnie; bo jest pokój tobie, a nic niemasz złego, żywie Pan. Lecz jeźli tak rzekę chłopcu: Oto strzały za tobą są: idź w pokoju; bo cię Pan wypuścił. +1 Samuel 1 Sm 9 20 23 A o słowie, któreśmy mówili ja i ty, niechaj będzie Pan między mną a tobą aż na wieki. +1 Samuel 1 Sm 9 20 24 Skrył się tedy Dawid na polu, i przyszedł nów księżyca, i siadł król do stołu, aby jadł chleb. +1 Samuel 1 Sm 9 20 25 A gdy usiadł król na stolicy swéj, (według obyczaju) która była przy ścianie, powstał Jonathas, i siadł Abner z boku Saulowi, i zostało próżne miejsce Dawidowe. +1 Samuel 1 Sm 9 20 26 I nie rzekł Saul nic onego dnia; bo myślił, że mu się podobno przydało nie być czystym, ani oczyszczonym. +1 Samuel 1 Sm 9 20 27 A gdy przyszedł wtóry dzień po nowiu, zaś zostało próżne miejsce Dawidowe. I rzekł Saul do Jonathy, syna swego: Czemu nie przyszedł syn Isai, ani wczora ani dziś jeść? +1 Samuel 1 Sm 9 20 28 Odpowiedział Jonathas Saulowi: Prosił mię usilnie, aby szedł do Bethlehem. +1 Samuel 1 Sm 9 20 29 I rzekł: Puść mię; bo ofiara uroczysta jest w mieście, jeden z braciéj mojéj wezwał mię: a tak teraz jeźlim nalazł łaskę w oczu twoich, pójdę prędko a oglądam bracią moję. Dla tej przyczyny nie przyszedł do stołu królewskiego. +1 Samuel 1 Sm 9 20 30 I rozgniewawszy się Saul na Jonathę, rzekł mu: Synu niewiasty chłopa do siebie ciągnącéj, aza niewiem, że miłujesz syna Isai na hańbę twoję, i na hańbę sromotnéj matki twojéj? +1 Samuel 1 Sm 9 20 31 Bo przez wszystek czas, póki syn Isai będzie żył na ziemi, nie umocnisz się ty, ani królestwo twoje: a tak już teraz poślij, a przywiedź go do mnie; bo jest synem śmierci. +1 Samuel 1 Sm 9 20 32 A odpowiadając Jonathas [0291]Saulowi, ojcu swemu, rzekł: Przecz ma umrzeć, co uczynił? +1 Samuel 1 Sm 9 20 33 I porwał Saul oszczep, aby go przebił. I zrozumiał Jonathas, że postanowiono było od ojca jego, aby zabił Dawida. +1 Samuel 1 Sm 9 20 34 Wstał tedy Jonathas od stołu w gniewie zapalczywości i nie jadł chleba wtórego dnia nowego księżyca; bo się frasował o Dawida dlatego, że go był zawstydził ojciec jego. +1 Samuel 1 Sm 9 20 35 A gdy było rano, przyszedł Jonathas na pole według woléj Dawidowéj, i chłopiec mały z nim. +1 Samuel 1 Sm 9 20 36 I rzekł do chłopca swego: Idź a przynieś mi strzały, które wystrzelam. A gdy chłopiec bieżał, wystrzelił drugą strzałę za chłopca. +1 Samuel 1 Sm 9 20 37 Przyszedł tedy chłopiec na miejsce strzały, którą był wystrzelił Jonathas, i zawołał Jonathas za chłopcem, i rzekł: Oto tam daléj za tobą jest strzała. +1 Samuel 1 Sm 9 20 38 I zaś zawołał Jonathas za chłopięciem, mówiąc: Śpiesz się rychło, nie stój. Tedy pozbierało chłopię Jonatha strzały, i przyniosło do pana swego. +1 Samuel 1 Sm 9 20 39 A co się działo, zgoła nie wiedział; bo tylko Jonathas a Dawid rzecz wiedzieli. +1 Samuel 1 Sm 9 20 40 Dał tedy Jonathas oręże swe chłopcu, i rzekł mu: Idź a zanieś do miasta. +1 Samuel 1 Sm 9 20 41 A gdy odszedł chłopiec, wstał Dawid z miejsca, które patrzyło na południe: i padłszy twarzą na ziemię, pokłonił się trzecikroć, i pocałowawszy jeden drugiego, płakali pospołu: a więcéj Dawid. +1 Samuel 1 Sm 9 20 42 I rzekł Jonathas do Dawida: Idź w pokoju: cośmy przysięgli obaj na imię Pańskie, mówiąc: Pan niech będzie między mną i tobą, i między nasieniem mojem i nasieniem twojem aż na wieki. +1 Samuel 1 Sm 9 20 43 I wstał Dawid i odszedł, ale i Jonathas wszedł do miasta. +1 Samuel 1 Sm 9 21 1 I Dawid przyszedł do Nobe, do Achimelecha kapłana: i zdumiał się Achimelech dlatego, że przyszedł Dawid. +1 Samuel 1 Sm 9 21 2 I rzekł mu: Czemuś ty sam, a nikogo nie masz z sobą? I rzekł Dawid do Achimelecha kapłana: Król mi przykazał mowę, i rzekł: Żaden niech nie wie rzeczy, dla któréjś posłany odemnie, i jakiem ci dał przykazanie; bo i z sługami zmówiłem się na ono i na ono miejsce. +1 Samuel 1 Sm 9 21 3 A tak teraz maszli co do ręku, aby z pięcioro chleba, daj mi, albo cokolwiek najdziesz. +1 Samuel 1 Sm 9 21 4 A odpowiadając kapłan Dawidowi, rzekł mu: Niemam chleba pospolitego do ręki, jedno tylko chleb święty: jeźli czyści są służebnicy a zwłaszcza od niewiast? +1 Samuel 1 Sm 9 21 5 I odpowiedział Dawid kapłanowi, i rzekł mu: Zaiste, jeźli idzie o niewiasty, strzymaliśmy się od wczorajszego i dziś trzeciego dnia, kiedyśmy wychodzili, i były naczynia służebników święte: aleć ta droga zmazana jest, wszakże i ta dzisiaj poświęcona będzie w naczyniach. +1 Samuel 1 Sm 9 21 6 A tak dał mu kapłan chleb poświęcony; bo nie było tam chleba, jedno tylko chleby pokładne, które były wzięte od obhczności Pańskiéj, aby położono chleby ciepłe. +1 Samuel 1 Sm 9 21 7 A był tam jeden mąż z sług Saulowych onego dnia wewnątrz przybytku Pańskim, a imię jego Doeg Idumejczyk, najmożniejszy z pasterzów Saulowych. +1 Samuel 1 Sm 9 21 8 I rzekł Dawid do Achimelecha: Maszh tu na dorędziu oszczep albo miecz? bo miecza mego i oręża mego nie wziąłem z sobą; bo mowa królewska przynaglała. +1 Samuel 1 Sm 9 21 9 I rzekł kapłan: Oto tu miecz Goliatha Philistyna, któregoś zabił w dolinie Therebinthu, uwiniony w płaszcz za Ephod, chceszli ten wziąć, weźmij; bo prócz tego niemasz tu innego, I rzekł Dawid: Niemasz drugiego podobnego temu, daj mi go. +1 Samuel 1 Sm 9 21 10 Wstał tedy Dawid i uciekł onego dnia przed Saulem i przyszedł do Achis, króla Geth. +1 Samuel 1 Sm 9 21 11 I rzekli słudzy Achis do niego, gdy ujrzeli Dawida: Aza nie ten jest Dawid, król ziemie? Azaż nie temu śpiewano w tańcach, mówiąc: Poraził [0292]Saul tysiąc, a Dawid dziesięć tysięcy? +1 Samuel 1 Sm 9 21 12 I wziął Dawid mowy one w serce swe, i zlękł się bardzo od oblicza Achis, króla Geth. +1 Samuel 1 Sm 9 21 13 I odmienił usta swoje przed nimi, i upadał między rękoma ich, i tłukł się o drzwi u forty, i zciekały śliny jego na brodę. +1 Samuel 1 Sm 9 21 14 I rzekł Achis do sług swoich: Widzieliście człowieka szalonego: czemużeście go do mnie przywiedli? +1 Samuel 1 Sm 9 21 15 Czyli nam schodzi na szalonych, żeście przywiedli, aby szalał przedemną? a więc ten ma wniść do domu mego? +1 Samuel 1 Sm 9 22 1 Poszedł tedy Dawid zonąd, i uszedł do jaskinie Odollam: co usłyszawszy bracia jego i wszystek dom ojca jego, przyszli tam do niego. +1 Samuel 1 Sm 9 22 2 I zeszli się do niego wszyscy, którzy byli utrapieni i którzy się byli zadłużyli i w gorzkości serca, i został ich książęciem: a było ich przy nim około czterech set mężów. +1 Samuel 1 Sm 9 22 3 I poszedł Dawid zonąd do Maspha, która jest Moab: i rzekł do króla Moab: Niechaj pomieszka, proszę, ojciec mój i matka moja z wami, aż się dowiem, co zemną Bóg uczyni. +1 Samuel 1 Sm 9 22 4 I zostawił je przed obliczem króla Moab, i mieszkali u niego po wszystkie dni, których Dawid był na zamku. +1 Samuel 1 Sm 9 22 5 I rzekł Gad prorok do Dawida: Nie mieszkaj na zamku, jedź a ciągnij do ziemie Juda. I jechał Dawid i przyszedł do lasu Hareth. +1 Samuel 1 Sm 9 22 6 I usłyszał Saul, że się ukazał Dawid i mężowie, którzy z nim byli. A Saul gdy mieszkał w Gabaa, i był w gaju, który jest w Rama, trzymając oszczep w ręce, a wszyscy słudzy jego stali około niego: +1 Samuel 1 Sm 9 22 7 Rzekł do sług swych, którzy przy nim stali: Słuchajcie teraz, synowie Jemini: izali wszystkim wam da syn Isai pola, i winnice, i wszystkich was poczyni tysiączniki i setniki? +1 Samuel 1 Sm 9 22 8 Żeście się wszyscy sprzysięgli przeciwko mnie, a niemasz tego, ktoby mi oznajmił, zwłaszcza gdyż i syn mój przymierze uczynił z synem Isai? Niemasz, ktoby się mnie z was użalił, ani ktoby mi oznajmił, przeto że podburzył syn mój sługę mego przeciwko mnie, który czyha na mię aż po dziś dzień. +1 Samuel 1 Sm 9 22 9 A odpowiadając Doeg Idumejczyk, który stał, a był pierwszy między sługami Saulowymi: Widziałem, pry, syna Isai w Nobe u Achimelecha, syna Achitob kapłana: +1 Samuel 1 Sm 9 22 10 Który się radził za nim Pana i dał mu strawy, ale i miecz Goliatha Philistyńczyka dał mu. +1 Samuel 1 Sm 9 22 11 Posłał tedy król, aby przyzwano Achimelecha kapłana, syna Achitob, i wszystek dom ojca jego i kapłanów, którzy byli w Nobe, którzy wszyscy przyszli do króla. +1 Samuel 1 Sm 9 22 12 I rzekł Saul do Achimelecha: Słuchaj, synu Achitob! A on odpowiedział: Owom ja, panie. +1 Samuel 1 Sm 9 22 13 I rzekł do niego Saul: Czemuście się sprzysięgli na mię, ty i syn Isai, i dałeś mu chleba i miecz, i radziłeś się za nim Boga, aby powstał na mię zdrajcą będąc aż do dnia dzisiejszego? +1 Samuel 1 Sm 9 22 14 I odpowiadając Achimelech królowi, rzekł: A któż ze wszech sług twoich wierny jako Dawid, i zięć królewski i idący na rozkazanie twoje, i zacny w domu twoim? +1 Samuel 1 Sm 9 22 15 Azam dziś począł radzić się oń Boga? Uchowaj mię, Boże! Niech się nie domniemawa król na sługę swego takowéj rzeczy we wszystkim domu ojca mego; bo nie wiedział sługa twój o téj sprawie nic, albo małego, albo wielkiego. +1 Samuel 1 Sm 9 22 16 I rzekł król: Śmiercią umrzesz, Achimelechu, ty i wszystek dom ojca twego. +1 Samuel 1 Sm 9 22 17 I rzekł król sługom, którzy stali około niego: Obróćcie się, a pobijcie kapłany Pańskie; bo ręka ich jest z Dawidem, wiedząc, że uciekał, a nie oznajmili mi. Lecz nie chcieli słudzy królewscy rąk swoich podnieść na kapłany Pańskie. +1 Samuel 1 Sm 9 22 18 I rzekł król Doegowi: Obróć się ty, a rzuć się na kapłany. I obróciwszy się Doeg Idumejczyk, targnął [0293]się na kapłany i zamordował dnia onego ośmdziesiąt i pięć mężów ubranych w Ephod lniany. +1 Samuel 1 Sm 9 22 19 A Nobe, miasto kapłańskie, poraził paszczeką miecza, męże i niewiasty i dziatki i ssące, i wołu i osła i owcę paszczeką miecza. +1 Samuel 1 Sm 9 22 20 Lecz uszedłszy jeden syn Achimelecha, syna Achitob, któremu imię było Abjathar, uciekł do Dawida, +1 Samuel 1 Sm 9 22 21 I oznajmił mu, że Saul pobił kapłany Pańskie. +1 Samuel 1 Sm 9 22 22 I rzekł Dawid Abjatharowi: Wiedziałem onego dnia, gdy tam był Doeg Idumejczyk, że pewnie miał powiedzieć Saulowi: Jam jest winien śmierci wszystkich dusz ojca twego. +1 Samuel 1 Sm 9 22 23 Mieszkaj ze mną, nie bój się: jeźli kto będzie szukał dusze mojéj, będzie szukał i dusze twojéj, i będziesz przy mnie zachowan. +1 Samuel 1 Sm 9 23 1 I powiedziano Dawidowi, mówiąc: Oto Phihstynowie dobywają Cejlę, i plundrują gumna. +1 Samuel 1 Sm 9 23 2 Radził się tedy Dawid Pana, mówiąc: Mamli iść a porazić te Philistyny? I rzekł Pan do Dawida: Idź, a porazisz Philistyny i Cejlę wybawisz. +1 Samuel 1 Sm 9 23 3 I rzekli mężowie, którzy byli z Dawidem, do niego: Oto my tu w Judzkiéj ziemi będąc, boimy się: a cóż więcéj, jeźli pójdziem do Cejli ku wojskom Philistyńskim? +1 Samuel 1 Sm 9 23 4 Znowu tedy Dawid radził się Pana. Który odpowiadając, rzekł mu: Wstań a idź do Cejli; bo ja dam Philistyny w rękę twoję. +1 Samuel 1 Sm 9 23 5 Poszedł tedy Dawid i mężowie jego do Cejli, i walczył z Philistyny, i zapędził bydła ich i poraził je porażką wielką: i wybawił Dawid mieszczany Cejle. +1 Samuel 1 Sm 9 23 6 Lecz na on czas, gdy uciekał Abjathar, syn Achimelechów, do Dawida do Cejli, przyszedł był, mając z sobą Ephod. +1 Samuel 1 Sm 9 23 7 I powiedziano Saulowi, że Dawid wszedł do Cejli; i rzekł Saul: Dał go Bóg w ręce moje, i zawarty jest wszedłszy do miasta, w którem są bramy i zamki. +1 Samuel 1 Sm 9 23 8 I przykazał Saul wszystkiemu ludu, aby szli na wojnę do Cejli, i oblegli Dawida i lud jego. +1 Samuel 1 Sm 9 23 9 Czego gdy się Dawid dowiedział, iż mu Saul potajemnie złe gotował, rzekł do Abjathara kapłana: Przyłóż Ephod. +1 Samuel 1 Sm 9 23 10 I rzekł Dawid: Panie, Boże Izraelów, słyszał tę wieść sługa twój, że Saul gotuje się przyjść do Cejli, aby zburzył miasto dla mnie. +1 Samuel 1 Sm 9 23 11 Wydadząli mnie mężowie Cejli w ręce jego? a przyjedzieli Saul, jako słyszał sługa twój? Panie, Boże Izraelów, oznajmij słudze twemu. I rzekł Pan: Przyjedzie. +1 Samuel 1 Sm 9 23 12 I rzekł Dawid: Wydadząli mię mężowie Cejli i męże, którzy zemną są, w ręce Saulowe? I rzekł Pan: Wydadzą. +1 Samuel 1 Sm 9 23 13 Wstał tedy Dawid i mężowie jego około sześci set, i wyszedłszy z Cejli, tu i ówdzie się tułali niepewni: i powiedziano Saulowi, że uciekł Dawid z Cejli, i uszedł: przetóż zaniechał wyjechać. +1 Samuel 1 Sm 9 23 14 A Dawid mieszkał na puszczy po miejscach mocnych, i mieszkał na górze puszczy Zyph, na górze ciemnéj. Wszakże go Saul szukał po wszystkie dni: i nie dał go Bóg w ręce jego. +1 Samuel 1 Sm 9 23 15 I ujrzał Dawid, że wyszedł Saul szukać dusze jego: a Dawid był na puszczy Zyph w lesie. +1 Samuel 1 Sm 9 23 16 I wstał Jonathas, syn Saulów, i szedł do Dawida do lasu i posilił ręce jego w Bogu i rzekł mu: +1 Samuel 1 Sm 9 23 17 Nie bój się; bo cię nie najdzie ręka Saula, ojca mego, a ty królować będziesz nad Izraelem, a ja będę wtóry po tobie: lecz i Saul, ojciec mój, o tem wie. +1 Samuel 1 Sm 9 23 18 A tak postanowili obaj przymierze przed Panem: i mieszkał Dawid w lesie, a Jonathas wrócił się do domu swego. +1 Samuel 1 Sm 9 23 19 I wstąpili Zyphejczycy do Saula w Gabaa, mówiąc: Aza oto Dawid nie kryje się u nas po miejscach bezpiecznych lasu, na pagórku Hachila, która jest po prawéj stronie puszczy? +1 Samuel 1 Sm 9 23 20 A tak teraz jako pragnęła dusza twoja, żebyś zjechał, zjedź, a nasza będzie, podać go w ręce królewskie. +1 Samuel 1 Sm 9 23 22 A tak idźcie, proszę, a gotujcie pilniéj, i czyńcie dworniéj, i wyszpiegujcie miejsce, gdzie jest noga jego, albo kto go tam widział; bo myśli o mnie, że nań chytrze się zasadzam. +1 Samuel 1 Sm 9 23 23 Wypatrzcież a obaczcie wszystkie jamy jego, w których się tai: a wróćcie się do mnie na pewną rzecz, że pójdę z wami: a choćby się téż skrył w ziemię, będę go szukał we wszystkich tysiącach Judzkich. +1 Samuel 1 Sm 9 23 24 A oni wstawszy, poszli do Zyph przed Saulem: a Dawid i mężowie jego byli na puszczy Maon, na polach po prawéj Jesymon. +1 Samuel 1 Sm 9 23 25 Jechał tedy Saul i towarzysze jego szukać go, lecz dano znać Dawidowi, i natychmiast stąpił na skałę i mieszkał w puszczy Maon. Co gdy usłyszał Saul, gonił Dawida na puszczy Maon. +1 Samuel 1 Sm 9 23 26 I jechał Saul po boku góry z jednéj strony, a Dawid i mężowie jego byli z boku góry po drugiéj stronie: i już był Dawid zwątpił, żeby mógł ujść przed obliczem Saula. A tak Saul i mężowie jego nakształt wieńca obtoczyli Dawida i męże jego, aby je poimali. +1 Samuel 1 Sm 9 23 27 I przybieżał poseł do Saula, mówiąc: Pośpiesz się, a przyjedź; bo Philistynowie wtargnęli w ziemię. +1 Samuel 1 Sm 9 23 28 A tak wrócił się Saul przestawszy gonić Dawida, i ciągnął przeciw Philistynom, i dlatego nazwali ono miejsce Skałą rozłączenia. +1 Samuel 1 Sm 9 24 1 I wyciągnął Dawid zonąd, i mieszkał na miejscach bezpiecznych Engaddy. +1 Samuel 1 Sm 9 24 2 A gdy się wrócił Saul od pogoni za Philistyny, powiedziano mu, rzekąc: Oto Dawid jest na puszczy Engaddy. +1 Samuel 1 Sm 9 24 3 A tak wziąwszy Saul trzy tysiące mężów przebranych ze wszystkiego Izraela, poszedł szukać Dawida i mężów jego, i po najprzykrzejszych skałach, po których jedno dzikie kozy mogą chodzić. +1 Samuel 1 Sm 9 24 4 I przyciągnął ku chlewom owczym, które się natrafiły idącemu, a była tam jaskinia, do któréj wszedł Saul na potrzeby przyrodzone: a Dawid i mężowie jego taili się we wnętrznéj części jaskini. +1 Samuel 1 Sm 9 24 5 I rzekli słudzy Dawidowi do niego: Oto dzień, o którym Pan mówił do ciebie: Ja dam w ręce twe nieprzyjaciela twego, żebyś mu uczynił, jako się będzie podobało w oczach twych. Wstał tedy Dawid, i urżnął po cichu kraj płaszcza Saulowego. +1 Samuel 1 Sm 9 24 6 Potem uderzyło Dawida serce jego, przeto że urznął kraj płaszcza Saulowego. +1 Samuel 1 Sm 9 24 7 I rzekł do mężów swoich: Niech mi będzie miłościw Pan, żebym nie uczynił téj rzeczy panu memu, pomazańcowi Pańskiemu, żebym miał ściągnąć nań rękę moję, ponieważ jest pomazaniec Pański. +1 Samuel 1 Sm 9 24 8 I przełomił Dawid męże swe mowami i nie dopuścił im powstać na Saula: a Saul wstawszy z jaskinie, szedł zaczętą drogą. +1 Samuel 1 Sm 9 24 9 Potem wstał i Dawid za nim, a wyszedłszy z jaskinie, zawołał za Saulem, mówiąc: Panie, mój królu! I obejrzał się Saul nazad, a Dawid schyliwszy się twarzą ku ziemi, pokłonił się. +1 Samuel 1 Sm 9 24 10 I rzekł do Saula: Czemu słuchasz słów ludzi mówiących: Dawid szuka złego przeciw tobie? +1 Samuel 1 Sm 9 24 11 Oto dziś widziały oczy twoje, że mi cię Pan dał w rękę moję w jaskini: i myśliłem cię zabić, aleć przepuściło oko moje; bom rzekł: Nie ściągnę ręki na pana mego; bo jest pomazaniec Pański. +1 Samuel 1 Sm 9 24 12 I owszem, ojcze mój, obacz, i poznaj kraj płaszcza twego w ręce mojéj: żeć, gdym urzynał koniec płaszcza twego, nie chciałem ściągnąć ręki mojéj na cię. Poznaj a obacz, żeć niemasz w ręce mojéj złości, ani nieprawości, anim zgrzeszył przeciw tobie: a ty godzisz na duszę moję, abyś ją odjął. +1 Samuel 1 Sm 9 24 13 Niech rozsądzi Pan między mną a tobą, a niech się krzywdy [0295]mojéj Pan pomści nad tobą: a ręka moja niech nie będzie na tobie. +1 Samuel 1 Sm 9 24 14 Jako i w staréj przypowieści mówią: Od niezbożnych wynidzie niezbożność: a tak ręka moja niech nie będzie na tobie. +1 Samuel 1 Sm 9 24 15 Kogóż prześladujesz, królu Izraelski, kogo prześladujesz? Psa zdechłego prześladujesz a pchłę jednę. +1 Samuel 1 Sm 9 24 16 Niech Pan będzie sędzim, a niech rozsądzi między mną a tobą: a niech obaczy i osądzi sprawę moję, a niech mię wyrwie z ręki twojéj. +1 Samuel 1 Sm 9 24 17 A gdy skończył Dawid mówiąc mowy takie do Saula, rzekł Saul: A twójże to głos, Dawidzie, synu mój? i podniósł Saul swój głos i płakał: +1 Samuel 1 Sm 9 24 18 I rzekł do Dawida: Sprawie dliwszyś ty jest niźli ja; boś ty mnie oddał dobre, a jam tobie złem oddał. +1 Samuel 1 Sm 9 24 19 Tyś téż dziś okazał, coś mi dobrego uczynił: jako mię dał Pan w rękę twoję, a nie zabiłeś mię. +1 Samuel 1 Sm 9 24 20 Bo któż gdy najdzie nieprzyjaciela swego, wypuści go na drogę dobrą? Ale Pan niechaj ci odda nagrodę tę za to, coś mi dziś uczynił. +1 Samuel 1 Sm 9 24 21 A teraz iż wiem, że pewnie masz królować, i będziesz miał w ręce swéj królestwo Izraelskie: +1 Samuel 1 Sm 9 24 22 Przysięż mi przez Pana, że nie wygładzisz potomstwa mego po mnie, a nie wytracisz imienia mego z domu ojca mego. +1 Samuel 1 Sm 9 24 23 I przysiągł Dawid Saulowi. Odszedł tedy Saul do domu swego, a Dawid i mężowie jego wstąpili na miejsca przespieczniejsze. +1 Samuel 1 Sm 9 25 1 A Samuel umarł, i zebrał się wszystek Izrael, i płakali go i pogrzebli go w domu jego w Ramatha.nbsp; +1 Samuel 1 Sm 9 25 2 A powstawszy Dawid poszedł na puszczą Pharan. Lecz mąż niektóry był na puszczy Maon, a majętność jego w Karmelu, a człowiek on bardzo wielki, i miał owiec trzy tysiące, i tysiąc kóz: i trafiło się, że strzyżono trzodę jego w Karmelu. +1 Samuel 1 Sm 9 25 3 A imię męża onego było Nabal, a imię żony jego Abigail: a była to niewiasta bardzo mądra i piękna: ale mąż jéj był nie użyty bardzo, zły i złośliwy, a był z narodu Kaleb. +1 Samuel 1 Sm 9 25 4 A gdy usłyszał Dawid na puszczy, że strzygł Nabal trzodę swoję, +1 Samuel 1 Sm 9 25 5 Posłał dziesiąci młodzieńców i rzekł im: Idźcie do Karmelu, a przyjdziecie do Nabala i pozdrowicie go imieniem mojem spokojnie. +1 Samuel 1 Sm 9 25 6 I rzeczecie: Niechaj będzie braciéj mojéj i tobie pokój, i domowi twemu pokój, i wszystkim rzeczom, które masz, niech będzie pokój. +1 Samuel 1 Sm 9 25 7 Słyszałem, że strzygą pasterze twoi, którzy byli z nami na puszczy: nigdyśmy im przykrymi nie byli, i nigdy nie ubyło im nic z trzody, przez wszystek czas, którego byli z nami w Karmelu. +1 Samuel 1 Sm 9 25 8 Spytaj sług twoich, a powiedząć. Przetóż teraz niech najdą służebnicy twoi łaskę w oczu twoich; bośmy w dobry dzień przyszli: cokolwiek najdzie ręka twoja, daj służebnikom twoim i synowi twemu Dawidowi. +1 Samuel 1 Sm 9 25 9 A gdy przyszli słudzy Dawidowi, mówili do Nabala wszystkie te słowa imieniem Dawidowem i umilknęli. +1 Samuel 1 Sm 9 25 10 A odpowiadając Nabal sługom Dawidowym, rzekł: Co jest Dawid? i co jest Isai? dziś się namnożyło sług, którzy uciekają od panów swoich. +1 Samuel 1 Sm 9 25 11 Więc ja wezmę chleb mój i wodę moje i mięso bydła, którem pobił dla postrzyżników moich, a dam mężom, których niewiem, zkąd są? +1 Samuel 1 Sm 9 25 12 A tak odeszli słudzy Dawidowi drogą swą, i wróciwszy się przyszli i powiedzieli mu wszystkie słowa, któe był rzekł. +1 Samuel 1 Sm 9 25 13 Rzekł tedy Dawid sługom swoim: Przypasz każdy miecz swój. I przypasali wszyscy miecze swoje, przypasał téż i Dawid miecz swój: i szli za Dawidem jakmiarz czterysta mężów, a dwieście zostało przy rzeczach. +1 Samuel 1 Sm 9 25 14 I powiedział Abigail, żonie Nabalowéj, jeden sługa jéj, rzekąc: Oto Dawid przysłał posłance z puszczy, aby błogosławili panu naszemu: a niechęć im pokazał. +1 Samuel 1 Sm 9 25 16 Byli nam miasto muru tak w nocy jako i we dnie, po wszystkie dni, pókiśmy paśli przy nich trzody. +1 Samuel 1 Sm 9 25 17 Przeto obacz a rozmyśl się, co masz uczynić; boć się dopełniła złość na męża twego i na dom twój, a on jest syn Belial, tak iż żaden nie może z nim mówić. +1 Samuel 1 Sm 9 25 18 Pośpieszyła się tedy Abigail, i wzięła dwieście chleba i dwa bukłaki wina i piąci baranów warzonych i pięć miar prażma i sto wiązanek rozynków i dwieście wiązek fig i włożyła na osły. +1 Samuel 1 Sm 9 25 19 I rzekła sługom swoim: Idźcie przedemną, oto ja pojadę za wami: a mężowi swemu Nabalowi nie oznajmiła. +1 Samuel 1 Sm 9 25 20 A gdy wsiadła na osła, i zjeżdżała z góry, Dawid i mężowie jego zjeżdżali przeciWko niej, którym ona Zajechała. +1 Samuel 1 Sm 9 25 21 I rzekł Dawid: Zaprawdę darmom strzegł wszego, co ten miał na puszczy, i nic nie zgINęło ze wszego, co do niego należało, a oddał mi złe za dobre. +1 Samuel 1 Sm 9 25 22 To niech uczyni Bóg nieprzyjaciołom Dawidowym, i to niech przyczyni, jeźli zostawię do zarania ze wszego, co do niego należy, mokrzącego na ścianę. +1 Samuel 1 Sm 9 25 23 A gdy Abigail ujrzała Dawida, pośpieszyła się i zsiadła z osła i padła przed Dawidem na oblicze swoje i pokłoniła się mu do ziemie: +1 Samuel 1 Sm 9 25 24 I padła u nóg jego, i rzekła: Niech będzie na mnie ta nieprawość, mój panie, proszę, niech służebnica twoja mówi w uszu twoich, a posłuchaj słów sługi twojéj. +1 Samuel 1 Sm 9 25 25 Niech nie kładzie, proszę, pan mój, król serca swego na męża tego niezbożnego Nabala; boć wedle imienia swego głupi jest, i głupstwo jest z nim: a ja, sługa twoja, nie widziałam służebników twoich, panie mój, któreś posłał. +1 Samuel 1 Sm 9 25 26 Przeto teraz, panie mój, żywie Pan i żywie dusza twoja, który cię zahamował, abyś nie przyszedł na krew, i zachował rękę twoję tobie: a teraz niech będą jako Nabal nieprzyjaciele twoi, i którzy szukają panu memu złego. +1 Samuel 1 Sm 9 25 27 Przeto przyjmij to błogosławieństwo, które przyniosła sługa twoja tobie, panu memu, a daj sługom, którzy chodzą za tobą, panem moim. +1 Samuel 1 Sm 9 25 28 Znieś występek służebnice twojéj; czyniąc bowiem uczyni Pan tobie, panu memu, dom wierny, ponieważ walki Pańskie ty walczysz, panie mój: przetóż niechaj się w tobie złość nie najduje po wszystkie dni żywota twego. +1 Samuel 1 Sm 9 25 29 Bo jeźli kiedy powstanie człowiek prześladujący cię, i szukający dusze twojéj, będzie dusza pana mego strzeżona jakoby w wiązce żywiących u Pana, Boga twego: lecz dusza nieprzyjaciół twoich będzie obracana jako w pędzie i obrocie proce. +1 Samuel 1 Sm 9 25 30 Gdy tedy uczyni Pan tobie, panu memu, wszystko, co dobrego o tobie mówił, i postanowi cię książęciem nad Izraelem: +1 Samuel 1 Sm 9 25 31 Nie będzie to tobie ku żałości, ani ku obrażeniu sumnienia pana mego, żeś wylał krew niewinną, albo żeś się sam pomścił: a gdy Pan dobrze uczyni panu memu, wspomnisz na sługę swoję. +1 Samuel 1 Sm 9 25 32 I rzekł Dawid do Abigail: Błogosławiony Pan, Bóg Izraelów, który cię dziś posłał przeciwko mnie, i błogosławiona wymowa twoja: +1 Samuel 1 Sm 9 25 33 I błogosławionaś ty, któraś mię zawściągnęła dzisiaj, żem nie szedł na krew, i żebym się pomścił ręką swą. +1 Samuel 1 Sm 9 25 34 Bo inaczéj, żywie Pan, Bóg Izraelów, który mię zawściągnął, abym ci źle nie uczynił: byś mi była prędko nie zajechała drogi, nie zostałby był Nabalowi aż do światła rannego mokrzący na ścianę. +1 Samuel 1 Sm 9 25 35 A tak przyjął Dawid z ręki jéj wszystko, co mu była przywiozła, i rzekł jéj: Jedź z pokojem do domu twego, otom usłuchał głosu twego, i uczciłem osobę twoję. +1 Samuel 1 Sm 9 25 36 Przyszła Abigail do Nabala: a oto miał ucztę w domu swoim, jako ucztę królewską, a serce Nabalowe wesołe; bo był bardzo pijany: [0297]i nie powiedziała mu słowa małego albo wielkiego aż do zarania. +1 Samuel 1 Sm 9 25 37 A na świtaniu, gdy strawił wino Nabal, powiedziała mu żona jego te słowa, i obumarło serce jego wewnątrz, i stał się jako kamień. +1 Samuel 1 Sm 9 25 38 A gdy minęło dziesięć dni, zabił Pan Nabala, i umarł. +1 Samuel 1 Sm 9 25 39 Co gdy usłyszał Dawid, że umarł Nabal, rzekł: Błogosławiony Pan, który osądził sprawę zelżywości mojéj z ręki Nabalowéj, a sługę swego uchował ode złego, a złość Nabalowę oddał Pan na głowę jego. Posłał tedy Dawid i mówił do Abigail, żeby ją, wziął sobie za żonę. +1 Samuel 1 Sm 9 25 40 I przyszli słudzy Dawidowi do Abigail do Karmela, i mówili do niéj, rzekąc: Dawid posłał nas do ciebie, aby cię wziął sobie za żonę. +1 Samuel 1 Sm 9 25 41 Która powstawszy pokłoniła się obliczem do ziemie i rzekła: Oto służebnica twoja niechaj będzie sługą, aby umywała nogi sług Pana mego. +1 Samuel 1 Sm 9 25 42 I pośpieszyła się Abigail i wsiadła na osła, i pięć panien jéj służebnych poszły z nią, i jechała za posłańcy Dawidowymi i była żoną jego. +1 Samuel 1 Sm 9 25 43 Ale i Achinoam wziął Dawid z Izraela: i były obie żonami jego. +1 Samuel 1 Sm 9 25 44 A Saul dał Michol, córkę swą, żonę Dawidowę, Phaltemu, synowi Lais, który był z Gallim. +1 Samuel 1 Sm 9 26 1 I przyszli Zyphejczycy do Saula w Gabaa, mówiąc: Oto się Dawid kryje na pagórku Hachila, który jest przeciw pustyni. +1 Samuel 1 Sm 9 26 2 I powstał Saul i jechał na puszczą Zyph, a z nim trzy tysiące mężów wybranych z Izrael, aby szukał Dawida na puszczy Zyph. +1 Samuel 1 Sm 9 26 3 I położył się obozem Saul w Gabaa Hachila, która była przeciwko pustyni na drodze. A Dawid mieszkał na puszczy: a widząc, że przyjechał Saul za nim na puszczą, +1 Samuel 1 Sm 9 26 4 Posłał szpiegi i dowiedział się, że tam przyjechał zapewne, +1 Samuel 1 Sm 9 26 5 I wstał Dawid potajemnie, i przyszedł na miejsce, gdzie był Saul: a, gdy ujrzał miejsce, na którem spał Saul i Abner, syn Ner, hetman wojska jego, i Saula śpiącego w namiecie, a inny lud około niego: +1 Samuel 1 Sm 9 26 6 Rzekł Dawid do Achimelecha Hethejczyka i do Abisai, syna Sarwii, brata Joabowego, mówiąc: Kto pójdzie zemną do Saula do obozu? I rzekł Abisai: Ja pójdę z tobą. +1 Samuel 1 Sm 9 26 7 Przyszedł tedy Dawid i Abisai do ludu w nocy, i naleźli Saula leżącego i śpiącego w namiecie, a oszczep utkniony w ziemi u głowy jego: a Abnera i lud śpiące około niego. +1 Samuel 1 Sm 9 26 8 I rzekł Abisai do Dawida: Zamknął Bóg nieprzyjaciela twego dziś w ręce twoje, a tak przebiję go teraz oszczepem do ziemie raz, a drugi raz nie będzie potrzeba. +1 Samuel 1 Sm 9 26 9 I rzekł Dawid do Abisai: Nie zabijaj go; bo któż wyciągnie rękę swą na pomazańca Pańskiego, a nie winien będzie? +1 Samuel 1 Sm 9 26 10 I rzekł Dawid: Żywie Pan, iż jeźli go Pan nie zabije, albo dzień jego nie przyjdzie, że umrze, albo na wojnę wyjechawszy nie zginie: +1 Samuel 1 Sm 9 26 11 Niech mi będzie miłościw Pan, abych nie ściągnął ręki mojéj na pomazańca Pańskiego. A tak teraz weźmij oszczep, który jest u głowy jego, i kubek wody, a odejdźmy. +1 Samuel 1 Sm 9 26 12 Wziął tedy Dawid oszczep i kubek wody, który był w głowach Saulowych, i poszli: a nie było nikogo, coby widział i zrozumiał i ocucił się, ale wszyscy spali; bo sen Pański przypadł był na nie. +1 Samuel 1 Sm 9 26 13 A gdy przeszedł Dawid na drugą stronę i stanął na wierzchu góry zdaleka, a był wielki plac między nimi, +1 Samuel 1 Sm 9 26 14 Zawołał Dawid na lud i na Abnera, syna Ner, mówiąc: A nie ozowiesz się, Abnerze? I odpowiadając Abner, rzekł: Ktoś ty, co wołasz, a niepokój czynisz królowi? +1 Samuel 1 Sm 9 26 15 I rzekł Dawid do Abnera: Azaś ty nie mąż? a kto drugi podobny tobie w Izraelu? przeczżeś tedy nie strzegł pana twego, króla? bo przyszedł jeden z ludu, żeby zabił króla, pana twego. +1 Samuel 1 Sm 9 26 16 Nie dobrać to rzecz, którąś uczynił. Żywie Pan, żeście wy synowie śmierci, którzyście nie strzegli pana swego, pomazańca Pańskiego: a teraz [0298]patrz, gdzie jest oszczep królewski, i gdzie jest kubek wody, który był w głowach jego. +1 Samuel 1 Sm 9 26 17 I poznał Saul głos Dawidów i rzekł: A twójże to głos, synu mój Dawidzie? I rzekł Dawid: Mój głos, panie mój, królu. +1 Samuel 1 Sm 9 26 18 I rzekł: Dlaczego pan mój prześladuje sługę swego? com uczynił? albo co za złość jest w ręce mojéj? +1 Samuel 1 Sm 9 26 19 A tak teraz proszę, królu, panie mój, posłuchaj słów sługi twego: Jeźli cię Pan pobudza przeciwko mnie, niechaj powonia ofiary: ale jeźli synowie człowieczy, przeklęci są przed oczyma Pańskiemi, którzy mię dzisiaj wyrzucili, żebym nie mieszkał w dziedzictwie Pańskiem, mówiąc: Idź, służ cudzym bogom. +1 Samuel 1 Sm 9 26 20 A teraz niechaj nie będzie wylana krew moja na ziemię przed Panem; bo wyjechał król Izraelski, aby szukał pchły jednej jako gonią kuropatwę po górach. +1 Samuel 1 Sm 9 26 21 I rzekł Saul: Zgrzeszyłem, wróć się, synu mój, Dawid; boć już więcéj źle czynić nie będę, ponieważ droga była dusza moja dzisia w oczach twoich; bo jawna to, żem głupie uczynił i nie wiedziałem bardzo siła. +1 Samuel 1 Sm 9 26 22 I odpowiadając Dawid, rzekł: Owo oszczep królewski: niech przyjdzie jeden z sług królewskich a weźmij go. +1 Samuel 1 Sm 9 26 23 A Pan odda każdemu według sprawiedliwości swéj i wiary; bo cię dziś dał Pan w rękę moję, i nie chciałem ściągnąć ręki mojéj na pomazańca Pańskiego. +1 Samuel 1 Sm 9 26 24 A jako dziś wielce uważona jest dusza twoja w oczach moich: tak niechaj będzie wielce uważona dusza moja w oczach Pańskich, a niech mię wybawi ze wszego ucisku. +1 Samuel 1 Sm 9 26 25 Rzekł tedy Saul do Dawida: Błogosławionyś ty, synu mój Dawidzie, a iście czyniąc czynić będziesz, i mogąc przemożesz. I odszedł Dawid w drogę swoję, a Saul się wrócił na miejsce swoje. +1 Samuel 1 Sm 9 27 1 I rzekł Dawid w sercu swojem: Wpadnę ja kiedyżkolwiek jednego dnia w ręce Saulowe: azaż nie lepiéj, że ujdę i zachowam się w ziemi Philistyńskiéj, aby zwątpił Saul a przestał mię szukać po wszystkich granicach Izraelskich? schronię się tedy od rąk jego. +1 Samuel 1 Sm 9 27 2 I wstał Dawid i poszedł sam, i sześćset mężów z nim, do Achis, syna Maoch, króla Geth. +1 Samuel 1 Sm 9 27 3 I mieszkał Dawid z Achis w Geth, sam i mężowie jego, mąż i dom jego, i Dawid i dwie żony jego, Achinoam Izraelitka, i Abigail, żona Nabal z Karmela. +1 Samuel 1 Sm 9 27 4 I powiedziano Saulowi, że uciekł Dawid do Geth, i nie przydał szukać go więcej. +1 Samuel 1 Sm 9 27 5 I rzekł Dawid do Achis: Jeźlim nalazł łaskę w oczu twoich, niech mi dadzą miejsce w jednem miast tego kraju, że tam mieszkać będę; bo czemu mieszka sługa twój w mieście królewskiem z tobą? +1 Samuel 1 Sm 9 27 6 I dał mu Achis dnia onego Syceleg: dla któréj przyczyny dostał się Syceleg królom Judzkim, aż do dnia dzisiejszego. +1 Samuel 1 Sm 9 27 7 I była liczba dni, których mieszkał Dawid w krainie Philistyńskiéj, cztery miesiące. +1 Samuel 1 Sm 9 27 8 I wyjeżdżał Dawid i mężowie jego, i brali plony z Gessury i Gerzy i z Amalekitów; bo w tych wsiach mieszkano z starodawna w ziemi, idącym do Sur aż do ziemie Egipskiéj. +1 Samuel 1 Sm 9 27 9 I pustoszył Dawid wszystkę ziemię, ani zostawiał żywego męża ani niewiasty: a zabrawszy owce i woły i osły i wielbłądy i szaty, wracał się i przychodził do Achis. +1 Samuel 1 Sm 9 27 10 I mówił mu Achis: Na kogoś uderzył dzisia? Odpowiedział Dawid: Ku południu Judy, i ku południu Jerameel, i ku południu Ceni. +1 Samuel 1 Sm 9 27 11 Nie żywił Dawid męża ani niewiasty, ani ich przywodził do Geth, mówiąc: By snadź nie mówili przeciwko nam: To uczynił Dawid, i to miał postanowienie po wszystkie dni, których mieszkał w krainie Philistyńskiéj. +1 Samuel 1 Sm 9 27 12 Wierzył tedy Achis Dawidowi, mówiąc: Wiele złego nabroił przeciw ludowi swemu Izraelskiemu: a tak będzie mi sługą wiecznym. +1 Samuel 1 Sm 9 28 1 I stało się w one dni , że zebrali Philistynowie wojska swoje, aby się zgromadzili na wojnę przeciw Izraelowi. I rzekł Achis do Dawida: Wiedz wiedząc, iż zemną wyjedziesz w wojsku ty i mężowie twoi. +1 Samuel 1 Sm 9 28 2 I rzekł Dawid do Achis: Teraz się dowiesz, co uczyni sługa twój. I rzekł Achis do Dawida: A ja cię postanowię stróżem głowy mojéj po wszystkie czasy. +1 Samuel 1 Sm 9 28 3 A Samuel umarł, i płakał go wszystek Izrael, i pogrzebli go w Ramatha, mieście jego. A Saul wytracił czarnoksiężniki i wieszczki z ziemie. +1 Samuel 1 Sm 9 28 4 A tak zebrali się Philistynowie i przyciągnęli i położyli się obozem w Sunam: zebrał téż i Saul wszystkiego Izraela i przyciągnął na Gelboe. +1 Samuel 1 Sm 9 28 5 I ujrzał Saul obozy Philistyńskie i bał się, i przelękło się serce jego bardzo. +1 Samuel 1 Sm 9 28 6 I radził się Pana, i nie odpowiedział mu ani przez sny, ani przez kapłany, ani przez proroki. +1 Samuel 1 Sm 9 28 7 I rzekł Saul sługom swym: Szukajcie mi niewiasty mającéj pythona, i pójdę do niéj, a wywiem się przez nię. I rzekli słudzy jego do niego: Jest niewiasta mająca pythona w Endor. +1 Samuel 1 Sm 9 28 8 A tak odmienił ubiór swój i oblókł się w inne szaty i poszedł sam a dwaj mężowie z nim, i przyszli do niewiasty w nocy, i rzekł jéj: Wróż mi przez pythona, a wskrześ mi, kogo powiem. +1 Samuel 1 Sm 9 28 9 I rzekła niewiasta do niego: Oto ty wiesz, jako wiele uczynił Saul, i jako wygolił czarnoksiężniki i wieszczki z ziemie: czemuż tedy kładziesz sidło na duszę moję, aby mię zabito? +1 Samuel 1 Sm 9 28 10 I przysiągł jéj Saul na Pana, mówiąc: Żywie Pan, żeć się nic złego nie stanie dla téj rzeczy. +1 Samuel 1 Sm 9 28 11 I rzekła mu niewiasta: Kogóż ci mam wskrzesić? Który rzekł: Wskrześ mi Samuela. +1 Samuel 1 Sm 9 28 12 A gdy ujrzała niewiasta Samuela, krzyknęła wielkim głosem i rzekła do Saula: Czemuś mię zdradził; boś ty jest Saul? +1 Samuel 1 Sm 9 28 13 I rzekł jéj król: Nie bój się: coś widziała? i rzekła niewiasta do Saula: Widziałam bogi wychodzące z ziemie. +1 Samuel 1 Sm 9 28 14 I rzekł jéj: Co za osoba jego? Która rzekła: Mąż stary występuje, a ten w płaszcz ubrany. I porozumiał Saul, że to był Samuel i nachylił się obliczem do ziemie i pokłonił się. +1 Samuel 1 Sm 9 28 15 I rzekł Samuel do Saula: Przeczżeś mi nie dał pokoju, żebych był wskrzeszony? I rzekł Saul: Jestem uciśnion bardzo; bo Philistynowie walczą na mię, a Bóg odstąpił odemnie, i nie chciał mię wysłuchać, ani w ręku proroków ani przez sny: a przeto przyzwałem cię, abyś mi pokazał, co mam czynić. +1 Samuel 1 Sm 9 28 16 I rzekł Samuel: Cóż mię pytasz, gdyż Pan odstąpił od ciebie, a przeniósł się do sprzeciwnika twego? +1 Samuel 1 Sm 9 28 17 Albowiem uczyni tobie Pan, jako mówił w ręce mojéj, i utnie królestwo twoje z ręki twojéj, a da je bliźniemu twemu Dawidowi: +1 Samuel 1 Sm 9 28 18 Boś nie był posłuszny głosu Pańskiego, aniś uczynił gniewu zapalczywości jego na Amaleku: przeto co cierpisz, uczynił ci Pan dziś. +1 Samuel 1 Sm 9 28 19 I da téż Pan Izraela z tobą w ręce Philistyńskie, a jutro ty i synowie twoi zemną będziecie: lecz i obóz Izraelski da Pan w ręce Philistyńskie. +1 Samuel 1 Sm 9 28 20 I wnet Saul upadł jako długi na ziemię; bo się był ulękł słów Samuelowych, i nie było w nim siły; bo nie jadł chleba przez on wszystek dzień. +1 Samuel 1 Sm 9 28 21 Weszła tedy ona niewiasta do Saula; (bo się był zląkł bardzo), i rzekła do niego: Oto usłuchała niewolnica twoja głosu twego, i położyłam duszę moję w ręce twoje, i usłuchałam mów twoich, któreś mówił do mnie. +1 Samuel 1 Sm 9 28 22 Teraz tedy i ty posłuchaj głosu niewolnice twojéj, i położę przed cię sztukę chleba, żebyś zjadłszy posilił się i mógł iść w drogę. +1 Samuel 1 Sm 9 28 23 Który nie chciał, i rzekł: Nie będę jadł. Lecz go przymusili słudzy jego i niewiasta, i nawet [0300]usłuchawszy głosu ich, wstał z ziemie i usiadł na łożu. +1 Samuel 1 Sm 9 28 24 A ona niewiasta miała cielę karmne w domu, a pośpieszyła się i zabiła je: i wziąwszy mąki zaczyniła ją, i napiekła przaśników, +1 Samuel 1 Sm 9 28 25 I położyła przed Saula i przed sługi jego: którzy najadłszy się, wstali i chodzili onę całą noc. +1 Samuel 1 Sm 9 29 1 Zebrały się tedy wszystkie wojska Philistyńskie do Apheka: ale i Izrael położył się obozem nad źródłem, które było w Jezrael. +1 Samuel 1 Sm 9 29 2 Lecz książęta Philistyńskie ciągnęły stami i tysiącami: a Dawid i mężowie jego byli w ostatecznym hufie z Achis. +1 Samuel 1 Sm 9 29 3 I rzekły książęta Philistyńskie do Achis: Co to za Hebrejczycy? I rzekł Achis do książąt Philistyńskich: Aza nie znacie Dawida, który był sługą Saula, króla Izraelskiego, a jest u mnie przez wiele dni albo i lat, a nie najduję w nim nic odednia, którego zbiegł do nmie, aż do tego dnia? +1 Samuel 1 Sm 9 29 4 I rozgniewały się nań książęta Philistyńskie, i rzekły mu: Niech się ten mąż wróci, a niech siedzi na swem miejscu, na któremeś go postawił, a niech z nami nie chodzi na wojnę, aby nam nie był przeciwnikiem, gdy się potykać poczniemy; bo jakoż inaczéj będzie mógł przejednać pana swego, jedno głowami naszemi? +1 Samuel 1 Sm 9 29 5 Aza to nie on Dawid, któremu śpiewano w tańcach, mówiąc: Zabił Saul w tysiącach swych, a Dawid w dziesiąci tysięcy swoich? +1 Samuel 1 Sm 9 29 6 A tak wezwał Achis Dawida i rzekł mu: Żywie Pan, żeś ty prawy i dobry w oczach moich, i wyjście twoje i wejście twe zemną jest w obozie: i nie nalazłem nic złego w tobie odednia, któregoś przyszedł do mnie, aż do dnia tego: ale książętom się nie podobasz. +1 Samuel 1 Sm 9 29 7 A tak wróć się a idź w pokoju, a nie obrażaj oczu książąt Philistyńskich. +1 Samuel 1 Sm 9 29 8 I rzekł Dawid do Achisa: Cóżem uczynił? i coś nalazł we mnie, słudze twym, odednia, któregom był przed oczyma twemi, aż do dnia tego, abych nie szedł a walczył przeciw nieprzyjaciołom króla, pana mego? +1 Samuel 1 Sm 9 29 9 A odpowiadając Achis rzekł do Dawida: Wiem, iżeś ty dobry w oczach moich, jako Aniół Boży: ale książęta Philistyńskie rzekły: Nie pójdzie z nami na wojnę. +1 Samuel 1 Sm 9 29 10 A przeto wstań rano, ty i słudzy pana twego, którzy przyszli z tobą, a gdy w nocy wstaniecie, i pocznie świtać, idźcie. +1 Samuel 1 Sm 9 29 11 Wstał tedy Dawid w nocy sam i mężowie jego, aby rano wyjechali i wrócili się do ziemie Philistyńskiéj: a Philistynowie ciągnęli do Jezrael. +1 Samuel 1 Sm 9 30 1 A gdy przyszli Dawid i mężowie jego do Syceleg dnia trzeciego, Amalekitowie uderzyli byli z południowéj strony na Syceleg, i porazili byli Syceleg, i zapalili go byli ogniem. +1 Samuel 1 Sm 9 30 2 I zabrali w niewolą niewiasty z niego, od najmniejszego aż do wielkiego: a nie zabili nikogo, ale zawiedli z sobą i szli drogą swoją. +1 Samuel 1 Sm 9 30 3 Gdy tedy przyszli Dawid i mężowie jego do miasta i naleźli je spalone i żony swe i syny swe i córki w niewolą zabrane: +1 Samuel 1 Sm 9 30 4 Tedy podnieśli Dawid i lud, który był z nim, głosy swoje i płakali, aż łzy w nich ustały. +1 Samuel 1 Sm 9 30 5 Bo i dwie żony Dawidowe były w niewolą wzięte, Achinoam Jezraelitka, i Abigail, żona Nabal z Karmela. +1 Samuel 1 Sm 9 30 6 I zafrasował się Dawid bardzo; bo go lud chciał ukamionować, ponieważ żałosna była dusza każdego męża dla synów swoich i córek. I zmocnił się Dawid w Panu, Bogu swoim. +1 Samuel 1 Sm 9 30 7 I rzekł do Abjathar kapłana, syna Achimelechowego: Przybliż do mnie Ephod. I przybliżył Abjathar Ephod do Dawida, +1 Samuel 1 Sm 9 30 8 I radził się Dawid Pana, mówiąc: Mamli gonić tych łotrzyków, a poimamli je czyli nie? I rzekł mu [0301]Pan: Goń; bo bez wątpienia poimasz je i odbijesz plon. +1 Samuel 1 Sm 9 30 9 A tak poszedł Dawid sam i sześćset mężów, którzy z nim byli, i przyszli aż do potoka Bezor: i spracowani niektórzy pozostali. +1 Samuel 1 Sm 9 30 10 Ale Dawid gonił sam i cztery sta mężów; bo ich dwieście było pozostało, którzy spracowani nie mogli się przeprawić przez potok Bezor. +1 Samuel 1 Sm 9 30 11 I naleźli męża Egiptczyka na polu i przywiedli go do Dawida i dali mu chleba, aby jadł i pił wodę. +1 Samuel 1 Sm 9 30 12 Ale i ułomek wiązanki fig i dwie wiązce rozynków: które gdy zjadł, wrócił się duch jego i pokrzepił się; bo był nie jadł chleba ani pił wody trzy dni i trzy nocy. +1 Samuel 1 Sm 9 30 13 Rzekł ma tedy Dawid: Czyjeś ty? albo zkąd? a dokąd idziesz? Który rzekł: Chłopiec Egiptyanin ja jestem, służebnik męża Amalekity: a zostawił mię pan mój, żem się rozniemógł dziś trzeci dzień. +1 Samuel 1 Sm 9 30 14 Bośmy my byli wytargnęli na południe do Cerethu, i przeciw Juda i na południe Kaleb, i Syceleg spaliliśmy ogniem. +1 Samuel 1 Sm 9 30 15 I rzekł mu Dawid: A możesz mię dowieść do tego tam wojska? A on rzekł: Przysięż mi przez Boga, że mię nie zabijesz i nie wydasz mię w ręce pana mego, a ja cię dowiodę do tego wojska. I przysiągł mu Dawid. +1 Samuel 1 Sm 9 30 16 Który gdy go przywiódł, alić oni siedzieli po wszystkiéj ziemi, jedząc i pijąc, i jakoby święty dzień święcąc za wszystek plon i korzyść, którą byli wzięli z ziemie Philistyńskiéj i z ziemie Judzkiéj. +1 Samuel 1 Sm 9 30 17 I bił je Dawid od wieczora aż do wieczora dnia drugiego, i nie uszedł żaden z nich, okrom czterech set mężów młodych, którzy wsiedli byli na wielbłądy i uciekli. +1 Samuel 1 Sm 9 30 18 A tak odjął Dawid wszystko, co byli zabrali Amalekitowie, i dwie żony swe odjął. +1 Samuel 1 Sm 9 30 19 I nie zginęło nic od mała do wiela, tak z synów jako z córek i z korzyści, i cokolwiek byli zabrali, wszystko przywiódł Dawid. +1 Samuel 1 Sm 9 30 20 I zabrał wszystkie trzody i stada i gnał przed sobą, i rzekli: To jest korzyść Dawidowa. +1 Samuel 1 Sm 9 30 21 I przyszedł Dawid do dwu set mężów, którzy spracowani pozostali byli i nie mogli iść za Dawidem, i kazał im był zostać u potoka Bezor, którzy wyszli przeciw Dawidowi i przeciw ludowi, który z nim był: i przystąpiwszy Dawid do ludu, pozdrowił je spokojnie. +1 Samuel 1 Sm 9 30 22 A odpowiadając każdy mąż zły i niezbożny z mężów, którzy z Dawidem chodzili, rzekł: Ponieważ nie chodzili z nami, nie damy im nic z korzyści, którąśmy odjęli, ale niech każdy z nich przestanie na żonie swéj i na dzieciach: które wziąwszy niechaj odejdą. +1 Samuel 1 Sm 9 30 23 I rzekł Dawid: Nie tak uczynicie, bracia moi, z tem, co nam Pan dał i strzegł nas, i łotrzyki, którzy byli wytargnęli przeciwko nam, podał w ręce nasze. +1 Samuel 1 Sm 9 30 24 Ani was będzie żaden słuchał w téj mowie; równy bowiem dział będzie idącemu ku bitwie i zostającego przy tłomokach: i jednako się podzielą. +1 Samuel 1 Sm 9 30 25 I stało się to od onego dnia, i napotem postanowiono i uchwalono, i jako prawo w Izraelu aż do dnia dzisiejszego. +1 Samuel 1 Sm 9 30 26 Przyszedł tedy Dawid do Syceleg i posłał dary z korzyści starszym Judzkim, bliskim swoim, mówiąc: Przyjmijcie błogosławieństwo z korzyści nieprzyjaciół Pańskich. +1 Samuel 1 Sm 9 30 27 Tym, którzy byli w Bethel, i którzy w Ramoth na południe, i którzy w Jether, +1 Samuel 1 Sm 9 30 28 I którzy w Aroer, i którzy w Sephamoth, którzy w Estamo, +1 Samuel 1 Sm 9 30 29 I którzy w Bachal, i którzy w mieściech Jerameel, i którzy w mieściech Ceni, +1 Samuel 1 Sm 9 30 30 I którzy w Harama, i którzy przy jeziorze Asan, i którzy w Atach, +1 Samuel 1 Sm 9 30 31 I którzy w Hebron, i innym, którzy byli na tych miejscach, gdzie przemieszkawał Dawid sam i mężowie jego. +1 Samuel 1 Sm 9 31 1 A Philistynowie walczyli przeciw Izraelowi: i uciekli mężowie Izraelscy [0302]przed Philistyny, i polegli pobici na górze Gelboe. +1 Samuel 1 Sm 9 31 2 I natarli Philistynowie na Saula i na syny jego, i zabili Jonathana i Abinadab i Melchisue, syny Saulowe. +1 Samuel 1 Sm 9 31 3 I wszystek ciężar bitwy zwalił się na Saula, i pogonili go mężowie strzelcy, i zraniony jest bardzo od strzelców. +1 Samuel 1 Sm 9 31 4 I rzekł Saul do giermka swego: Dobądź miecza swego a zabij mię, aby snadź nie przyszli ci nieobrzezańcy, a nie zabili mię urągając mi. I nie chciał giermek jego; bo był wielką bojaźnią przestraszony. A tak porwał Saul miecz, i upadł nań. +1 Samuel 1 Sm 9 31 5 Co ujrzawszy giermek jego, to jest, że umarł Saul, naległ téż i sam na swój miecz i umarł z nim. +1 Samuel 1 Sm 9 31 6 Umarł tedy Saul i trzéj synowie jego i giermek jego i wszyscy mężowie jego w on dzień pospołu. +1 Samuel 1 Sm 9 31 7 A widząc mężowie Izraelscy, którzy mieszkali za doliną i za Jordanem, że uciekli mężowie Izraelscy, a iż umarł Saul i synowie jego, odbiegli miast swoich i uciekli: i przyszli Philistynowie i mieszkali tam. +1 Samuel 1 Sm 9 31 8 A gdy było nazajutrz, przyszli Philistynowie, aby odzierali pobite, i naleźli Saula i trzech synów jego, leżących na górze Gelboe. +1 Samuel 1 Sm 9 31 9 I ucięli głowę Saulowę i zdarli z niego zbroję i posłali do ziemie Philistyńskiéj wokoło, aby opowiadano we zborze bałwanów i między ludźmi. +1 Samuel 1 Sm 9 31 10 A położyli zbroję jego we zborze Astaroth, a ciało jego zawiesili na murze Bethsan. +1 Samuel 1 Sm 9 31 11 Co gdy usłyszeli obywatele Jabes Galaad, cokolwiek byli uczynili Philistynowie Saulowi, +1 Samuel 1 Sm 9 31 12 Wstali wszyscy mężowie co mocniejsi, i szli całą noc i wzięli ciało Saulowe i ciało synów jego z muru Bethsan, i przyszli do Jabes Galaad, i spalili je tam. +1 Samuel 1 Sm 9 31 13 I wzięli kości ich, i pogrzebli w gaju Jabes i pościli siedm dni. +2 Samuel 2 Sm 10 1 1 I stało się potem, jako umarł Saul, że się Dawid wrócił od porażki Amaleka, i mieszkał w Syceleg dwa dni. +2 Samuel 2 Sm 10 1 2 A dnia trzeciego ukazał się człowiek idący z obozu Saulowego, rozdarłszy odzienie, a głowę prochem posypawszy: a gdy przyszedł do Dawida, padł na oblicze swoje i pokłonił się. +2 Samuel 2 Sm 10 1 3 I rzekł do niego Dawid: Zkąd idziesz? Który rzekł do niego: Uciekłem z obozu Izraelskiego. +2 Samuel 2 Sm 10 1 4 I rzekł do niego Dawid: Co za słowo, które się stało? powiedz mi. Który rzekł: Uciekł lud z bitwy i wiele z ludu polegając pomarło: lecz i Saul i Jonathas, syn jego, zginęli. +2 Samuel 2 Sm 10 1 5 I rzekł Dawid do młodzieńca, który mu powiadał: Zkąd wiesz, że umarł Saul i Jonathas, syn jego? +2 Samuel 2 Sm 10 1 6 I rzekł młodzieniec, który mu powiadał: Z trafunku przyszedłem na górę Gelboe, a Saul tkwiał na oszczepie swoim, a wozy i jezdni przybliżali się k niemu. +2 Samuel 2 Sm 10 1 7 I obejrzawszy się nazad, a ujrzawszy mię zawołał. Któremum gdym odpowiedział: Owom ja! +2 Samuel 2 Sm 10 1 8 Rzekł mi: Ktoś ty? I rzekłem do niego: Jestem Amalekita. +2 Samuel 2 Sm 10 1 9 I rzekł mi: Stań nademną, a zabij mię; bo mię zjęły ciężkości, iż jeszcze wszystka dusza moja we mnie jest. +2 Samuel 2 Sm 10 1 10 A stojąc nad nim, zabiłem go; bom wiedział, że już żyw być nie mógł po upadku, i wziąłem koronę, która była na głowie jego, i manelle z ramienia jego, i przyniosłem tu do ciebie, pana mego. +2 Samuel 2 Sm 10 1 11 Uchwyciwszy tedy Dawid szaty swoje rozdarł, i wszyscy mężowie, którzy z nim byli. +2 Samuel 2 Sm 10 1 12 I żałowali i płakali i pościli aż do wieczora dla Saula i dla Jonathy, syna jego, i dla ludu Pańskiego i dla domu Izraelowego, że polegli mieczem. +2 Samuel 2 Sm 10 1 13 I rzekł Dawid do młodzieńca, który mu był powiedział: Zkądeś ty? Który odpowiedział: Syn człowieka przychodnia Amalekity jam jest. +2 Samuel 2 Sm 10 1 14 I rzekł do niego Dawid: Czemuś się nie bał podnieść ręki twéj, abyś zabił pomazańca Pańskiego? +2 Samuel 2 Sm 10 1 15 I zawoławszy Dawid jednego z sług swoich, rzekł: Przystąpiwszy rzuć się nań. Który zabił go, i umarł. +2 Samuel 2 Sm 10 1 16 I rzekł do niego Dawid: Krew twoja na głowę twoję; bo usta twoje wyrzekły przeciw tobie, mówiąc: Jam zabił pomazańca Pańskiego. +2 Samuel 2 Sm 10 1 17 Lamentował tedy Dawid lamentem takowym nad Saulem i nad Jonathą, synem jego, +2 Samuel 2 Sm 10 1 18 (I przykazał, aby uczono syny Judzkie łuku, jako napisano w księgach sprawiedliwych.) I rzekł: Uważ, Izraelu, za te, którzy pomarli na górach twoich zranieni. +2 Samuel 2 Sm 10 1 19 Zacni twoi o Izraelu na górach są pobici: jakoć polegli mocarze! +2 Samuel 2 Sm 10 1 20 Nie powiadajcie w Geth, ani oznajmiajcie po ulicach Aszkalonu: aby się snadź nie radowały córki Philistyńskie, aby się nie weseliły córki nieobrzezańców. +2 Samuel 2 Sm 10 1 21 Góry Gelboe, ani rosa ani deszcz niech nie padają na was, ani role niech nie będą pierwocin; bo tam porzucona jest tarcz mocarzów, tarcz Saulowa, jakoby nie był pomazany oliwą. +2 Samuel 2 Sm 10 1 22 Ode krwie zabitych, od sadła mocarzów, strzała Jonathy nigdy się nazad nie wróciła, i miecz Saulów nie wracał się próżno. +2 Samuel 2 Sm 10 1 23 Saul i Jonathas, miłośni i przyjemni w żywocie swoim, w śmierci téż nie są rozłączeni, prędszy niż orłowie, mocniejsi niźli lwi. +2 Samuel 2 Sm 10 1 24 Córki Izraelskie nad Saulem płaczcie, który was przyodziewał w karmazyn w rozkoszach, który dodawał ochędóstwa złotego ubiorom waszym. +2 Samuel 2 Sm 10 1 25 Jakoż polegli mocarze w bitwie! Jonathas na wyżynach twoich zabit! +2 Samuel 2 Sm 10 1 26 Żal mi cię, bracie mój, Jonatha, śliczny bardzo, a przyjemniejszy nad miłość niewieścią: jako matka miłuje jedynego syna swego, takem ja ciebie miłował. +2 Samuel 2 Sm 10 1 27 Jako polegli mocarze, a poginęła broń wojenna! +2 Samuel 2 Sm 10 2 1 I tak potem radził się Dawid Pana mówiąc: Mamli jechać do jednego z miast Judy? I rzekł Pan do niego: Jedź: I rzekł Dawid: Gdzież pojadę? I odpowiedział mu: Do Hebron. +2 Samuel 2 Sm 10 2 2 Jechał tedy Dawid i dwie żony jego, Achinoam Jezraelitka i Abigail, żona Nabala z Karmela. +2 Samuel 2 Sm 10 2 3 Lecz i męże, którzy z nim byli, wziął Dawid, każdego z domem jego: i mieszkali w miasteczkach Hebron. +2 Samuel 2 Sm 10 2 4 I przyszli mężowie Juda i pomazali tam Dawida, aby królował nad domem Judzkim: i powiedziano Dawidowi, że mężowie Jabes Galaad pogrzebli Saula. +2 Samuel 2 Sm 10 2 5 Posłał tedy Dawid posły do mężów Jabes Galaad i rzekł do nich: Blogosławieniście wy Panu, którzyście uczynili to miłosierdzie nad panem waszym Saulem, i pogrzebliście go. +2 Samuel 2 Sm 10 2 6 A teraz, aczci wam Pan odda miłosierdzie i prawdę, wszakże i ja oddam łaskę dlatego, żeście uczynili to słowo. +2 Samuel 2 Sm 10 2 7 Niech się zmacniają ręce wasze, a bądźcie synmi męstwa; bo aczci umarł Pan wasz Saul, wszakże mnie pomazał dom Juda za króla nad sobą. +2 Samuel 2 Sm 10 2 8 A Abner, syn Ner, hetman wojska Saulowego, wziął Izbozetha, [0304]syna Saulowego, i obwodził go po obozie. +2 Samuel 2 Sm 10 2 9 I postanowił go królem nad Galaad i nad Gessur i nad Jezraelem i nad Ephraim i nad Benjamin i nade wszystkim Izraelem. +2 Samuel 2 Sm 10 2 10 Czterdzieści lat miał Izbozeth, syn Saulów, gdy począł królować nad Izraelem, a dwa lata królował: a sam tylko dom Juda stał przy Dawidzie. +2 Samuel 2 Sm 10 2 11 I była liczba dni, których mieszkał Dawid królując w Hebron nad domem Juda, siedm lat i sześć miesięcy. +2 Samuel 2 Sm 10 2 12 I wyszedł Abner, syn Ner, i słudzy Izbozetha, syna Saulowego, z obozu do Gabaon. +2 Samuel 2 Sm 10 2 13 Joab téż, syn Sarwii, i słudzy Dawidowi wyszli i zabieżeli im u stawu Gabaon: a gdy się społem zeszli, usiedli przeciw sobie, ci z jednéj strony stawu, a oni z drugiéj. +2 Samuel 2 Sm 10 2 14 I rzekł Abner do Joaba: Niech wstaną młodzieńcy a poigrają przed nami. I odpowiedział Joab: Niech wstaną. +2 Samuel 2 Sm 10 2 15 Wstali tedy, i przeszło ich w liczbie dwanaście z Benjamin z strony Izbozetha, syna Saulowego, a dwanaście z sług Dawidowych. +2 Samuel 2 Sm 10 2 16 I uchwyciwszy każdy za głowę rówiennika swego, utopił miecz w boku przeciwnego, i upadli pospołu: i nazwano imię miejsca onego: Pole dużych w Gabaon. +2 Samuel 2 Sm 10 2 17 I zaczęła się bitwa dosyć ciężka dnia onego, i podał tył Abner i mężowie Izraelscy przed sługami Dawidowymi. +2 Samuel 2 Sm 10 2 18 A byli tam trzéj synowie Sarwii: Joab i Abisai i Asael, a Asael był zawodnik bardzo prędki jako jedna z sarn, które mieszkają w lesiech. +2 Samuel 2 Sm 10 2 19 I gonił Asael Abnera, i nie ustąpił na prawo ani na lewo, ścigając Abnera. +2 Samuel 2 Sm 10 2 20 I obejrzał się Abner nazad, i rzekł: A tyś to Asaelu? Który odpowiedział: Jam jest. +2 Samuel 2 Sm 10 2 21 I rzekł mu Abner: Idź na prawą albo na lewą stronę, a uchwyć jednego z młodzieńców i pobierz sobie łupy z niego. Lecz nie chciał Asael opuścić, żeby nań nie nacierał. +2 Samuel 2 Sm 10 2 22 I powtóre rzekł Abner do Asaela: Idź precz, a nie goń mię, abych cię nie musiał przebić ku ziemi, a nie będę mógł podnieść twarzy méj na Joaba, brata twego. +2 Samuel 2 Sm 10 2 23 Który nie chciał słuchać, i nie chciał zstąpić: a tak uderzył go Abner, obróciwszy oszczep w łono, i przebił, i umarł na temże miejscu: a wszyscy, którzy mijali ono miejsce, gdzie upadł Asael i umarł, zastanawiali się. +2 Samuel 2 Sm 10 2 24 A gdy gonili Joab i Abisai uciekającego Abnera, słońce zaszło: i przyszli aż do pagórka Rur wodnych, który jest przeciw dolinie drogi pustynie do Gabaon. +2 Samuel 2 Sm 10 2 25 I zebrali się synowie Benjaminowi do Abnera, i skupieni w jeden huf, stanęli na wierzchu jednego pagórka. +2 Samuel 2 Sm 10 2 26 I zawołał Abner na Joaba i rzekł: Izali aż do wygubienia będzie się twój miecz srożył? aza nie wiesz, że bardzo niebezpieczna jest rozpacz? dokądże nie rzeczesz ludowi, aby przestał gonić braciéj swéj? +2 Samuel 2 Sm 10 2 27 I rzekł Joab: Żywie Pan, byś był rzekł rano, przestałby był lud gonić brata swego. +2 Samuel 2 Sm 10 2 28 A tak zatrąbił Joab w trąbę, i stanęło wszystko wojsko, i nie gonili daléj Izraela, ani się potykali. +2 Samuel 2 Sm 10 2 29 A Abner i mężowie jego szli polem wszystkę noc onę: i przeprawili się przez Jordan, a obejrzawszy wszystek Bethhoron, przyszli do obozu. +2 Samuel 2 Sm 10 2 30 A Joab wróciwszy się, Abnera opuściwszy, zebrał wszystek lud: i nie dostawało z sług Dawidowych dziewiącinaście mężów oprócz Asaela. +2 Samuel 2 Sm 10 2 31 A słudzy Dawidowi zabili z Benjamińczyków i z mężów, którzy byli z Abnerem, trzysta i sześćdziesiąt, którzy i pomarli. +2 Samuel 2 Sm 10 2 32 I wzięli Asaela i pogrzebli go w grobie ojca jego w Bethlehem: i szli całą noc Joab i mężowie, którzy byli z nim, a na świtaniu samem przyszli do Hebron. +2 Samuel 2 Sm 10 3 1 Stała się tedy długa wojna między domem Saulowym a między domem Dawidowym: Dawid postępując i zawsze nad siebie samego mocniejszy, a dom Saulów co dzień ubywający. +2 Samuel 2 Sm 10 3 2 I narodziło się synów Dawidowi w Hebron: a pierworodny jego był Amnon z Achinoam Jezraelitki. +2 Samuel 2 Sm 10 3 3 A po nim Cheleab z Abigail, żony Nabala z Karmelu, a trzeci Absalon, syn Maachy, córki Tholmaj, króla Gessur. +2 Samuel 2 Sm 10 3 4 A czwarty Adonias, syn Aggith: i piąty Saphathia, syn Abitab. +2 Samuel 2 Sm 10 3 5 Szósty téż Jethraam z Egle, żony Dawidowéj. Ci się urodzili Dawidowi w Hebron. +2 Samuel 2 Sm 10 3 6 A gdy była wojna między domem Saulowym a domem Dawidowym, Abner, syn Ner, rządził dom Saulów. +2 Samuel 2 Sm 10 3 7 A Saul miał nałożnicę imieniem Resphę, córkę Aja. I rzekł Izbozeth do Abnera: +2 Samuel 2 Sm 10 3 8 Czemuś wszedł do nałożnice ojca mego? Który rozgniewawszy się bardzo dla słów Izbozetha, rzekł: Izalim ja psią głową jest dzisia przeciw Juda, którym uczynił miłosierdzie nad domem Saula, ojca twego, i nad bracią i bliskimi jego, a nie dałem cię w ręce Dawidowi: a ty nalazłeś we mnie, o cobyś mię strofował o niewiastę dzisia? +2 Samuel 2 Sm 10 3 9 To niech uczyni Bóg Abnerowi i to niech mu przyczyni, jeźli, jako Pan Dawidowi przysiągł, tak nie uczynię z nim. +2 Samuel 2 Sm 10 3 10 Że będzie przeniesiono królestwo z domu Saulowego, a będzie wyniesion stolec Dawidów nad Izraelem i Juda od Dan aż do Bersabei. +2 Samuel 2 Sm 10 3 11 I nie mógł mu nic odpowiezieć; bo się go bał. +2 Samuel 2 Sm 10 3 12 Posłał tedy Abner posły do Dawida o się, rzekąc: Czyjaż jest ziemia? ażeby mówili: Uczyń zemną przyjacielstwo, a będzie ręka moja z tobą, a przywiodę ku tobie wszystkiego Izraela. +2 Samuel 2 Sm 10 3 13 Który rzekł: Bardzo dobrze; ja z tobą uczynię przyjacielstwo, ale jednéj rzeczy proszę od ciebie, mówiąc: Nie oglądasz oblicza mego, aż mi przywiedziesz Michol, córkę Saulowę: tak przyjdziesz a oglądasz mię. +2 Samuel 2 Sm 10 3 14 I posłał Dawid posły do Izbozetha, syna Saulowego, mówiąc: Wróć żonę moję Michol, którąm sobie poślubił stem odrzezków Philistyńskich. +2 Samuel 2 Sm 10 3 15 I posłał Izbozeth i wziął ją od męża jéj Phaltyela, syna Lais. +2 Samuel 2 Sm 10 3 16 I szedł za nią mąż jéj, płacząc aż do Bahurym. I rzekł do niego Abner: Idź a wróć się. Który się wrócił. +2 Samuel 2 Sm 10 3 17 Wniósł téż mowę Abner do starszych Izraelskich, mówiąc: Tak wczora jako i dziś trzeci dzień szukaliście Dawida, aby królował nad wami. +2 Samuel 2 Sm 10 3 18 Przetóż teraz uczyńcie: ponieważ Pan mówił do Dawida, rzekąc: Przez rękę sługi mego Dawida wybawię lud mój Izrael z ręki Philistynów i wszystkich nieprzyjaciół jego. +2 Samuel 2 Sm 10 3 19 Mówił téż Abner i do Benjamina. I poszedł, aby mówił do Dawida w Hebron wszystko, co się podobało Izraelowi i wszystkiemu Benjaminowi. +2 Samuel 2 Sm 10 3 20 I przyszedł do Dawida do Hebron ze dwudziestą mężów: i uczynił Dawid Abnerowi i mężom jego, którzy z nim byli przyszli, ucztę. +2 Samuel 2 Sm 10 3 21 I rzekł Abner do Dawida: Wstanę, że zgromadzę do ciebie, pana mego króla, wszystkiego Izraela, a postanowię z tobą przymierze, abyś królował nad wszystkiem, jako żąda dusza twoja. A gdy Dawid odprowadził Abnera, a on odszedł w pokoju, +2 Samuel 2 Sm 10 3 22 Wnet słudzy Dawidowi i Joab przyszli, pobiwszy zbójcę, z korzyścią bardzo wielką: lecz Abner nie był z Dawidem w Hebron; bo go już był odprawił, i odjechał był w pokoju. +2 Samuel 2 Sm 10 3 23 A Joab i wszystko wojsko, które z nim było, potem przyszli: dano tedy znać Joabowi od powiadających: Przyszedł Abner, syn Ner, do króla i puścił go, i odszedł w pokoju. +2 Samuel 2 Sm 10 3 24 I wszedł Joab do króla i rzekł: Coś uczynił? Oto przyszedł Abner do ciebie: czemużeś go puścił, i poszedł i odszedł? +2 Samuel 2 Sm 10 3 25 Niewiesz, że Abner, syn Ner, na to przyszedł do ciebie, aby cię zdradził, ażeby wiedział wyjście twoje [0306]i wejście twoje i dowiedział sie wszystkiego, co czynisz? +2 Samuel 2 Sm 10 3 26 A tak wyszedłszy Joab od Dawida, posłał posły za Abnerem i wrócił go od studnie Syra, o czem Dawid nie wiedział. +2 Samuel 2 Sm 10 3 27 A gdy się wrócił Abner do Hebron, odwiódł go Joab osobno na śród brony, aby z nim mówił na zdradzie: i uderzył go tam w łono, i umarł, za pomstę krwie Asaela, brata swego. +2 Samuel 2 Sm 10 3 28 Co gdy usłyszał Dawid, że się już stało, rzekł: Czystym ja i królestwo moje u Pana aż na wieki ode krwie Abnera, syna Ner. +2 Samuel 2 Sm 10 3 29 I niech przyjdzie na głowę Joab i na wszystek dom ojca jego, i niech nie ustaje z domu Joabowego płynienie nasienia cierpiący i trędowaty i trzymający wrzeciono, i od miecza upadający, i potrzebujący chleba. +2 Samuel 2 Sm 10 3 30 A tak Joab i Abisai, brat jego, zabili Abnera, dlatego że był zabił Asaela, brata ich, w Gabaon na wojnie. +2 Samuel 2 Sm 10 3 31 I rzekł Dawid do Joaba i do wszego ludu, który był z nim: Porozdzierajcie szaty wasze, a obleczcie się w wory, a płaczcie przy pogrzebie Abnera. Sam téż król Dawid szedł za ciałem. +2 Samuel 2 Sm 10 3 32 A gdy pogrzebli Abnera w Hebron, podniósł król Dawid głos swój i płakał nad grobem Abuerowym, płakał téż i wszystek lud. +2 Samuel 2 Sm 10 3 33 A narzekając król i płacząc Abnera, mówił: Nie tak jako zwykli umierać ludzie nikczemni, umarł Abner. +2 Samuel 2 Sm 10 3 34 Ręce twoje nie były związane, i nogi twoje nie były pętami obciążone: ale jako upadają przed synmi niezbożnymi, takeś upadł. I powtarzając wszystek lud płakał nad nim. +2 Samuel 2 Sm 10 3 35 A gdy przyszedł wszystek lud, aby jadł z Dawidem, gdy jeszcze był jasny dzień, przysiągł Dawid, mówiąc: To mi niech Bóg uczyni, i to niech przyczyni, jeźli przed zachodem słońca ukuszę chleba, albo czego innego. +2 Samuel 2 Sm 10 3 36 A wszystek lud słyszał, i podobało się im wszystko, co czynił król przed oczyma wszystkiego ludu. +2 Samuel 2 Sm 10 3 37 I poznało wszystko pospólstwo i wszystek Izrael dnia onego, że nie z naprawy królewskiéj zabit był Abner, syn Nerów. +2 Samuel 2 Sm 10 3 38 Rzekł téż król do sług swoich: Aza nie wiecie, że hetman a bardzo wielki poległ dziś w Izraelu? +2 Samuel 2 Sm 10 3 39 A jam jeszcze pieszczony i pomazany król: ale ci mężowie, synowie Sarwii, ciężcy mi są: niech odda Pan czyniącemu złe według złości jego. +2 Samuel 2 Sm 10 4 1 I usłyszał Izbozeth, syn Saulów, że Abner legł w Hebronie, i zemdlały ręce jego, i wszystek Izrael był przestraszon. +2 Samuel 2 Sm 10 4 2 I byli dwaj mężowie, hetmani nad zbójcami u syna Saulowego, jednemu imię Baana, a imię drugiemu Rechab, synowie Remmon, Berotczyka z synów Benjaminowych; bo i Beroth policzono w Benjaminie. +2 Samuel 2 Sm 10 4 3 I uciekli Berothczycy do Gethaim i byli tam przychodniami aż do onego czasu. +2 Samuel 2 Sm 10 4 4 A Jonathas, syn Saulów, miał syna słabego na nogi; bo mu pięć lat było, kiedy przyszła wieść o Saulu i o Jonacie z Izraela, i wziąwszy go mamka jego, uciekała: a gdy się kwapiła, żeby uciekła, upadł i stał się chromym: a miał imię Miphiboseth. +2 Samuel 2 Sm 10 4 5 Przyszedłszy tedy synowie Remmon Berothczyka Rechab i Baana, weszli, gdy najgorętszy dzień, do domu Izbozetha, który spał na łóżku swem w południe. A odźwierna domu wyczyszczając pszenicę zasnęła. +2 Samuel 2 Sm 10 4 6 A weszli do domu potajemnie wziąwszy kłosy pszeniczne i ranili go w łonie Rechab i Baana, brat jego, i uciekli. +2 Samuel 2 Sm 10 4 7 A gdy weszli w dom, on spał na łóżku swem w pokoju, a raniwszy zabili go: i wziąwszy głowę jego, poszli drogą puszczy przez wszystkę noc. +2 Samuel 2 Sm 10 4 8 I przynieśli głowę Izbozetha do Dawida do Hebron i rzekli do króla: Oto głowa Izbozetha, syna Saulowego, nieprzyjaciela twego, który szukał dusze twojéj: a dał Pan panu memu, królowi, pomstę dzisia nad Saulem i nad nasieniem jego. +2 Samuel 2 Sm 10 4 10 Iż onego, który mi był powiedział i rzekł był: Umarł Saul, który mniemiał, że mi dobrą, nowinę przyniósł, poimałem i zabiłem go w Syceleg, któremu było potrzeba dać zapłatę za poselstwo: +2 Samuel 2 Sm 10 4 11 Jakoż daleko więcéj teraz, gdy ludzie niezbożni zabili męża niewinnego w domu jego, na łóżku jego, niemiałbych szukać krwie jego z ręki waszéj, a zgładzić was z ziemie? +2 Samuel 2 Sm 10 4 12 I przykazał Dawid sługom swoim i pozabijali je, a obciąwszy ręce i nogi ich zawiesili je nad stawem w Hebron: a głowę Izbozetha wzięli i pogrzebli w grobie Abnerowym w Hebronie. +2 Samuel 2 Sm 10 5 1 I przyszły wszystkie pokolenia Izraelskie do Dawida do Hebron, mówiąc: Oto my jesteśmy kość twoja i ciało twoje. +2 Samuel 2 Sm 10 5 2 Ale i wczoraj i ongi, gdy Saul był królem nad nami, tyś wywodził i przywodził lud Izraelski, i rzekł Pan do ciebie: Ty paść będziesz lud mój Izraelski, i ty będziesz wodzem nad Izraelem. +2 Samuel 2 Sm 10 5 3 Przyszli téż i starsi Izraelscy do króla do Hebron, i uczynił z nimi król Dawid przymierze w Hebron przed Panem: i pomazali Dawida za króla nad Izraelem. +2 Samuel 2 Sm 10 5 4 Syn trzydziestu lat był Dawid, gdy począł królować, a czterdzieści lat królował, +2 Samuel 2 Sm 10 5 5 W Hebronie królował nad Juda siedm lat i siedm miesięcy, a w Jeruzalem królował trzydzieści i trzy lata nad wszystkim Izraelem i Juda. +2 Samuel 2 Sm 10 5 6 I poszedł król i wszyscy mężowie, którzy byli z nim, do Jeruzalem, do Jebuzejczyka mieszkającego w ziemi; i rzeczono jest Dawidowi od nich: Nie wnidziesz sam, aż zniesiesz ślepe i chrome, mówiące: Nie wnidzie tu Dawid. +2 Samuel 2 Sm 10 5 7 A Dawid wziął zamek Syon, to jest miasto Dawidowe. +2 Samuel 2 Sm 10 5 8 Bo był obiecał Dawid onego dnia zapłatę temu, któryby zabił Jebuzejczyka, a dosiągł rynien domów, a zniósł ślepe i chrome, nienawidzące dusze Dawidowéj. Dlatego mówią w przypowieści: Ślepy i chromy nie wnidą do kościoła. +2 Samuel 2 Sm 10 5 9 A Dawid mieszkał w zamku i nazwał go miastem Dawidowem i zbudował wokoło od Mello i wewnątrz. +2 Samuel 2 Sm 10 5 10 I chodził postępując i rosnąc, a Pan Bóg zastępów był z nim. +2 Samuel 2 Sm 10 5 11 Posłał téż Hiram, król Tyru, posły do Dawida i drzewa cedrowe, i rzemieślniki koło drzewa, i rzemieślniki około kamienia do ścian: i zbudowali dom Dawidowi. +2 Samuel 2 Sm 10 5 12 I poznał Dawid, że go Pan potwierdził królem nad Izraelem, a iż wywyższył królestwo jego nad ludem swym Izraelskim. +2 Samuel 2 Sm 10 5 13 Napojmował tedy sobie Dawid jeszcze nałożnic i żon z Jeruzalem, przyszedłszy z Hebrona: i narodziło się Dawidowi i innych synów i córek. +2 Samuel 2 Sm 10 5 14 A te są imiona tych, którzy mu się urodzili w Jeruzalem: Samua i Sobab i Nathan i Salomon, +2 Samuel 2 Sm 10 5 15 I Jebahar i Elisusa i Nepheg. +2 Samuel 2 Sm 10 5 16 I Japhia i Elisama i Elioda i Eliphalet. +2 Samuel 2 Sm 10 5 17 Usłyszeli tedy Philistynowie, że pomazano Dawida za króla nad Izraelem, i przyjechali wszyscy szukać Dawida: co gdy usłyszał Dawid, wszedł na zamek. +2 Samuel 2 Sm 10 5 18 A Philistynowie przyciągnąwszy rozpostarli się w dolinie Raphaim. +2 Samuel 2 Sm 10 5 19 I radził się Dawid Pana, mówiąc: Mamli iść na Philistyny? a daszli je w ręce moje? I rzekł Pan do Dawida: Idź; bo dając dam Philistyny w ręce twoje. +2 Samuel 2 Sm 10 5 20 Przyszedł tedy Dawid do Baal Pharazym i poraził je tam i rzekł: Rozdzielił Pan nieprzyjaciele moje przedemną, jako się dzielą wody. Dlatego nazwano imię miejsca onego Baal Pharazym. +2 Samuel 2 Sm 10 5 21 I zostawili tam ryciny swoje, które pobrał Dawid i mężowie jego. +2 Samuel 2 Sm 10 5 23 A Dawid pytał się Pana: Jeźli mam iść przeciw Philistynom, a daszli je w ręce moje? Który odpowiedział: Nie chodź przeciwko im, ale krąż z tyłu, a przyjdziesz do nich z przeciwia gruszek. +2 Samuel 2 Sm 10 5 24 A gdy usłyszysz szum idącego na wierzchu gruszek, tedy dasz bitwę; bo tedy wynidzie Pan przed obliczem twojem, aby poraził wojska Philistyńskie. +2 Samuel 2 Sm 10 5 25 Uczynił tedy Dawid tak, jako mu Pan rozkazał, i poraził Philistyny od Gabaa, aż gdy idziesz do Gezer. +2 Samuel 2 Sm 10 6 1 A Dawid zebrał zaś potem wszystkie przebrane z Izraela trzydzieści tysięcy. +2 Samuel 2 Sm 10 6 2 I wstał Dawid i poszedł i wszystek lud, który był z nim z mężów Juda, aby przywiedli skrzynię Bożą, nad którą wzywano imienia Pana zastępów, siedzącego na Cherubinach na niéj. +2 Samuel 2 Sm 10 6 3 I wstawili skrzynię Bożą na wóz nowy i wzięli ją z domu Abinadab, który był w Gabaa: a Oza i Ahio, synowie Abinadabowi, prowadzili wóz nowy. +2 Samuel 2 Sm 10 6 4 A gdy ją wzięli z domu Abinadaba, który był w Gabaa, strzegący skrzynie Bożéj Ahio szedł przed skrzynią. +2 Samuel 2 Sm 10 6 5 A Dawid i wszystek Izrael grali przed Panem na wszelakich drzewach misternie uczynionych i arfach i skrzypicach i bębniech i gęślach i cymbalech. +2 Samuel 2 Sm 10 6 6 A gdy przyszli do gumna Nachon, wyciągnął Oza rękę ku skrzyni Bożéj i zadzierżał ją; bo wierzgały woły i nachyliły ją były. +2 Samuel 2 Sm 10 6 7 I rozgniewał się poruszeniem Pan na Ozę, i zabił go przez śmiałość, który tam umarł przy skrzyni Bożéj. +2 Samuel 2 Sm 10 6 8 I zafrasował się Dawid przeto, że Pan zabił Ozę, i nazwano imię onego miejsca: Zabicie Ozy, aż do dnia tego. +2 Samuel 2 Sm 10 6 9 I zląkł się Dawid Pana dnia onego, mówiąc: Jakoż wnidzie do mnie skrzynia Pańska? +2 Samuel 2 Sm 10 6 10 I nie chciał prowadzić do siebie skrzynie Pańskiéj do miasta Dawidowego: ale ją wprowadził do domu Obededoma, Gethejczyka. +2 Samuel 2 Sm 10 6 11 I mieszkała skrzynia Pańska w domu Obededoma, Gethejczyka trzy miesiące: i błogosławił Pan Obededoma i wszystek dom jego. +2 Samuel 2 Sm 10 6 12 I powiedziano królowi Dawidowi, że błogosławił Pan Obededoma i wszystkie rzeczy jego dla skrzynie Bożéj. Poszedł tedy Dawid i przyprowadził skrzynię Bożą z domu Obededoma do miasta Dawidowego z weselem: a było z Dawidem siedm chórów, i ofiara cielca. +2 Samuel 2 Sm 10 6 13 A gdy postąpili, którzy nieśli skrzynię Pańską, sześć kroków, ofiarował wołu i barana. +2 Samuel 2 Sm 10 6 14 A Dawid skakał ze wszystkiéj mocy przed Panem. A był Dawid przepasany Ephod lnianym. +2 Samuel 2 Sm 10 6 15 A Dawid i wszystek dom Izraelów prowadzili skrzynię Testamentu Pańskiego z weselem i z trąbieniem trąby. +2 Samuel 2 Sm 10 6 16 A gdy skrzynia Pańska weszła do miasta Dawidowego, Michol, córka Saulowa, wyglądając oknem, ujrzała króla Dawida, wyskakującego i tańcującego przed Panem, i wzgardziła go w sercu swojem. +2 Samuel 2 Sm 10 6 17 I wprowadzili skrzynię Pańską i włożyli ją na miejscu swem w pośrodku namiotu, który był jéj rozbił Dawid; i ofiarował Dawid całopalenia i zapokojne ofiary przed Panem. +2 Samuel 2 Sm 10 6 18 A gdy dokonał ofiarując całopalone i zapokojne, błogosławił ludowi w imię Pana zastępów. +2 Samuel 2 Sm 10 6 19 I rozdał wszemu mnóstwu Izraelskiemu, tak mężowi jako niewieście, każdemu bochen chleba i pieczenią wołowego mięsa jedne i kołacz w oliwie smażony. I poszedł wszystek lud każdy do domu swego. +2 Samuel 2 Sm 10 6 20 I wrócił się Dawid, aby błogosławił domowi swemu, a wyszedłszy Michol, córka Saulowa, przeciw Dawidowi, rzekła: Jako chwalebny dziś był król Izraelski, odkrywając się [0309]przed służebnicami sług swoich, i odkrył się, jako gdyby się odkrywał jeden z błaznów. +2 Samuel 2 Sm 10 6 21 I rzekł Dawid do Michol: Przed Panem, który mię obrał raczéj niż ojca twego, i niźli wszystek dom jego, i przykazał mi, abych był wodzem nad ludem Pańskim w Izraelu, +2 Samuel 2 Sm 10 6 22 I Juda: i będę podlejszym niźlim się stał, i będę poniżonym w oczach moich: a z służebnicami, o którycheś mówiła, chwalebniejszym się pokażę. +2 Samuel 2 Sm 10 6 23 Przetóż Michol, córce Saulowéj, nie urodził się syn aż do dnia śmierci jéj. +2 Samuel 2 Sm 10 7 1 Ale stało się, gdy usiadł król w domu swym, a Pan dał mu pokój zewsząd od wszystkich nieprzyjaciół jego, +2 Samuel 2 Sm 10 7 2 Rzekł do Nathana proroka: A widzisz, że ja mieszkam w domu cedrowym, a skrzynia Boża położona jest między skórami? +2 Samuel 2 Sm 10 7 3 I rzekł Nathan do króla: Wszystko, co jest w sercu twojem, idź, czyń; bo Pan jest z tobą. +2 Samuel 2 Sm 10 7 4 I stało się onéj nocy, a oto mowa Pańska do Nathana, rzekąc: +2 Samuel 2 Sm 10 7 5 Idź, a rzecz słudze memu Dawidowi: To mówi Pan: Izali ty mnie zbudujesz dom ku mieszkaniu? +2 Samuel 2 Sm 10 7 6 Anim bowiem mieszkał w domu od onego dnia, któregom wywiódł syny Izraelowe z ziemie Egipskiéj, aż do dnia tego: alem chodził w przybytku i w namiecie, +2 Samuel 2 Sm 10 7 7 Po wszystkich miejscach, którem przeszedł ze wszystkimi synmi Izraelowymi, azam mówiąc mówił do jednego z pokolenia Izraelowego, któremum przykazał, żeby pasł lud mój Izraelski, mówiąc: Czemuście mi nie zbudowali domu cedrowego? +2 Samuel 2 Sm 10 7 8 A teraz to powiesz słudze memu Dawidowi: To mówi Pan zastępów: Jam ciebie wziął z paszéj, chodzącego za trzodami, abyś był wodzem nad ludem moim Izraelskim: +2 Samuel 2 Sm 10 7 9 I byłem z tobą we wszystkiem, gdzieśkolwiek chodził, i pobiłem wszystkie nieprzyjacioły twe od oblicza twego: i uczyniłem ci imię wielkie, wedle imienia wielkich, którzy są na ziemi. +2 Samuel 2 Sm 10 7 10 I postanowię miejsce ludowi memu Izrael i wszczepię go, i będzie mieszkał pod niem, a nie poruszy się więcéj: i nie przydadzą synowie nieprawości trapić go jako pierwéj: +2 Samuel 2 Sm 10 7 11 Ode dnia, któregom postanowił sędzię nad ludem moim Izraelskim: i dam ci pokój ode wszech nieprzyjaciół twoich: i opowiadać Pan, że dom uczyni tobie Pan. +2 Samuel 2 Sm 10 7 12 A gdy się wypełnią dni twoje, a zaśniesz z ojcy twymi, wzbudzę nasienie twe po tobie, które wynidzie z żywota twego, i umocnię królestwo jego. +2 Samuel 2 Sm 10 7 13 On zbuduje dom imieniowi memu, i utwierdzę stolicę królestwa jego aż na wieki. +2 Samuel 2 Sm 10 7 14 Ja mu będę za ojca, a on mnie będzie za syna, który jeźli co źle uczyni, skarżę go rózgą mężów i plagami synów człowieczych. +2 Samuel 2 Sm 10 7 15 Lecz miłosierdzia mego nie odejmę od niego, jakom odjął od Saula, któregom oddalił od obhcza mego. +2 Samuel 2 Sm 10 7 16 I będzie wierny dom twój, i królestwo twe aż na wieki przed obliczem twojem: i stolica twoja będzie trwała zawsze. +2 Samuel 2 Sm 10 7 17 Według tych wszystkich słów i według wszystkiego widzenia tego: tak mówił Nathan do Dawida. +2 Samuel 2 Sm 10 7 18 I wszedł król Dawid i siedział przed Panem, i rzekł: Cóżem ja jest, Panie Boże, i co za dom mój, iżeś mię przywiódł aż dotąd? +2 Samuel 2 Sm 10 7 19 Lecz i to jeszcze mało się być zdało przed oblicznością twoją, Panie Boże, aż też mówisz o domie sługi twego na czas daleki; bo to jest prawo Adamowe, Panie Boże. +2 Samuel 2 Sm 10 7 20 Cóż tedy będzie mógł Dawid przydać jeszcze, aby mówił do ciebie? ty bowiem znasz sługę twego, Panie Boże. +2 Samuel 2 Sm 10 7 21 Dla słowa twego i według serca twego uczyniłeś wszystkie te wielkie rzeczy, tak, żeś oznajmił słudze twemu. +2 Samuel 2 Sm 10 7 22 Dlatego uwielmożonym jesteś, [0310]Panie Boże, iż niemasz podobnego tobie, i niemasz Boga oprócz ciebie, we wszystkiem, cośmy słyszeli w uszy nasze. +2 Samuel 2 Sm 10 7 23 A któryż jest naród na ziemi, jako lud twój Izraelski, dla którego szedł Bóg, aby go sobie odkupił za lud i uczynił sobie imię, a iżby im czynił wielkie rzeczy i straszne na ziemi od oblicza ludu twego, któryś sobie wykupił z Egiptu, naród i bogi jego. +2 Samuel 2 Sm 10 7 24 Albowiem umocniłeś sobie twój lud Izraelski za lud wieczny: a ty, Panie Boże, stałeś się im za Boga. +2 Samuel 2 Sm 10 7 25 Teraz tedy, Panie Boże, słowo, któreś rzekł na sługę twego i na dom jego, wzbudź na wieki, a uczyń, jakoś powiedział, +2 Samuel 2 Sm 10 7 26 Aby wielbione było imię twoje aż na wieki, ażeby mówiono: Pan zastępów Bóg nad Izraelem, a dom sługi twego Dawida będzie umocniony przed Panem. +2 Samuel 2 Sm 10 7 27 Ponieważ ty, Panie zastępów, Boże Izraelski, objawiłeś ucho sługi twego, mówiąc: Dom zbuduję tobie: dlatego nalazł sługa twój serce swoje, aby się modlił tobie tą modlitwą do ciebie. +2 Samuel 2 Sm 10 7 28 Teraz tedy, Panie Boże, tyś jest Bóg, a słowa twoje będą prawdziwe; boś mówił do sługi twego te rzeczy dobre. +2 Samuel 2 Sm 10 7 29 Pocznijż tedy a błogosław domowi sługi twego, aby był na wieki przed tobą; boś ty, Panie Boże, rzekł, i błogosławieństwem twojem będzie ubłogosławion dom sługi twego na wieki. +2 Samuel 2 Sm 10 8 1 I stało się potem, że poraził Dawid Philistyny i uniżył je i wziął Dawid uzdę daniéj z rąk Philistyńskich. +2 Samuel 2 Sm 10 8 2 I poraził Moab, i pomierzył je sznurem, równając z ziemią: ale wymierzył dwa sznury, jeden na zabicie, a drugi na żywo zachowanie: i został Moab Dawidowi służąc pod hołdem. +2 Samuel 2 Sm 10 8 3 I poraził Dawid Adarezera, syna Rochob, króla Soba, gdy wyjechał, aby panował nad rzeką Euphratem. +2 Samuel 2 Sm 10 8 4 I poimawszy Dawid z jego strony tysiąc i siedmset jezdnych, a dwadzieścia tysięcy pieszych, poderżnął żyły wszystkich woźników, a zostawił z nich sto wozów. +2 Samuel 2 Sm 10 8 5 Przyciągnęła téż Syrya Damaszku, aby pomoc dała Adarezer, królowi Soba: i poraził Dawid z Syryéj dwadzieścia i dwa tysięcy mężów. +2 Samuel 2 Sm 10 8 6 I postawił Dawid żołnierze dla obrony w Syryéj w Damaszku: i została Syrya Dawidowi służąc pod hołdem; i zachował Pan Dawida we wszystkiem, do czegokolwiek się udał. +2 Samuel 2 Sm 10 8 7 I pobrał Dawid zbroje złote, które mieli słudzy Adarezerowi i przyniósł je do Jeruzalem. +2 Samuel 2 Sm 10 8 8 I z Betę i z Beroth, miast Adarezer, wziął król Dawid miedzi bardzo wiele. +2 Samuel 2 Sm 10 8 9 I usłyszał Thou, król Emath, że poraził Dawid wszystkę moc Adarezerowę, +2 Samuel 2 Sm 10 8 10 I posłał Thou Jorama, syna swego, do króla Dawida, aby go pozdrowił, radując się, i dzięki czynił przeto, że zwalczył Adarezera i poraził go; bo Thou był nieprzyjacielem Adarezerowi, a w ręce jego były naczynia złote i naczynia śrebrne i naczynia miedziane: +2 Samuel 2 Sm 10 8 11 Które téż poświęcił król Dawid Panu ze śrebrem i złotem, które był poświęcił ode wszech narodów, które podbił. +2 Samuel 2 Sm 10 8 12 Z Syryéj, z Moab i z synów Ammonowych i z Philistynów i z Amaleków i z korzyści Adarezera, syna Rohoba, króla Soba. +2 Samuel 2 Sm 10 8 13 Uczynił téż sobie Dawid sławę, gdy się wracał wziąwszy Syryą w dolinie Zup solnych, poraziwszy ośmnaście tysięcy. +2 Samuel 2 Sm 10 8 14 I położył w Idumei straż, i postawił obronę, i stała się wszystka Idumea służąca Dawidowi: i zachował Pan Dawida we wszystkiem, do czegokolwiek się obrócił. +2 Samuel 2 Sm 10 8 15 I królował Dawid nad wszystkim Izraelem, czynił téż Dawid sąd i sprawiedliwość wszemu ludowi swemu. +2 Samuel 2 Sm 10 8 16 A Joab, syn Sarwii, był nad wojskiem, Josaphad lepak, syn Ahilud, był kanclerzem. +2 Samuel 2 Sm 10 8 17 A Sadok, syn Achitob, i [0311]Achimelech, syn Abjathar, byli kapłani, a Sarajas pisarzem. A Banajas, syn Jojady, nad Cerety i Phelety: a synowie Dawidowi byli kapłany. +2 Samuel 2 Sm 10 9 1 I rzekł DaAvid: Co mniemasz, jest kto, coby został z domu Saulowego, że uczynię nad nim miłosierdzie dla Jonathy? +2 Samuel 2 Sm 10 9 2 A był z domu Saulowego sługa imieniem Syba: którego zawoławszy król do siebie, rzekł mu: A tyś jest Syba? On odpowiedział: Jam jest sługa twój. +2 Samuel 2 Sm 10 9 3 I rzekł król: Jestże kto jeszcze żyw z domu Saulowego, że uczynię nad nim miłosierdzie Boże? I rzekł Syba królowi: Jest jeszcze syn Jonathy, chromy na nogi. +2 Samuel 2 Sm 10 9 4 A gdzież, prawi, jest? A Syba do króla: Oto, pry, jest w domu Machir, syna Ammiel, w Lodabar. +2 Samuel 2 Sm 10 9 5 A tak posłał król Dawid i wziął go z domu Machir, syna Ammielowego z Lodabar. +2 Samuel 2 Sm 10 9 6 A gdy przyszedł Miphiboseth, syn Jonathy, syna Saulowego, do Dawida, padł na oblicze swe i pokłonił się. I rzekł Dawid: Miphiboseth! Który odpowiedział: Owom ja, sługa twój. +2 Samuel 2 Sm 10 9 7 I rzekł mu Dawid: Nie bój się; bo czyniąc uczynię nad tobą miłosierdzie dla Jonathy, ojca twego, i wrócę tobie wszystkie pola Saula, ojca twego, a ty będziesz jadł chleb u stołu mego zawżdy. +2 Samuel 2 Sm 10 9 8 Który pokłoniwszy się mu, rzekł: Cóżem ja jest sługa twój, żeś wejrzał na psa zdechłego, mnie podobnego? +2 Samuel 2 Sm 10 9 9 I zawołał król Syby, sługi Saulowego, i rzekł mu: Wszystko, co było Saulowe, i wszystek dom jego dałem synowi pana twego. +2 Samuel 2 Sm 10 9 10 A tak sprawuj mu ziemię jego, ty i synowie twoi i służebnicy twoi: a będziesz wnosił synowi pana twego żywność, by się żywił: a Miphiboseth, syn pana twego, zawżdy będzie jadł chleb u stołu mego. A Syba miał piętnaście synów i dwadzieścia służebników. +2 Samuel 2 Sm 10 9 11 I rzekł Syba do króla: Jakoś rozkazał, panie mój królu, słudze twemu, tak uczyni sługa twój: a Miphiboseth będzie jadł u stołu mego, jako jeden z synów królewskich. +2 Samuel 2 Sm 10 9 12 A Miphiboseth miał syna małego imieniem Micha: a wszystek ród domu Syby służył Miphibosethowi. +2 Samuel 2 Sm 10 9 13 A Miphiboseth mieszkał w Jeruzalem; bo z stołu królewskiego zawsze jadał, a był chrom na obie nodze. +2 Samuel 2 Sm 10 10 1 Stało się zaś potem, iż umarł król synów Ammon, i królował Hanon, syn jego, miasto niego. +2 Samuel 2 Sm 10 10 2 I rzekł Dawid: Uczynię miłosierdzie z Hanon, synem Naas, jako uczynił miłosierdzie ojciec jego zemną. A tak posłał Dawid ciesząc go przez sługi swe dla śmierci ojca. A gdy przyszli słudzy Dawidowi do ziemie synów Ammon, +2 Samuel 2 Sm 10 10 3 Rzekły książęta synów Ammon do Hanona, pana swego: Mniemasz, żeby Dawid dla czci ojca twego posłał do ciebie cieszyciele: a nie dla tego, aby wyszpiegował i wypatrował miasto, aby je zburzył, posłał Dawid sługi swe do ciebie? +2 Samuel 2 Sm 10 10 4 A tak wziął Hanon sługi Dawidowe i ogolił połowicę brody ich i pourzynał szat ich połowice aż do zadków i puścił je. +2 Samuel 2 Sm 10 10 5 Co gdy powiedziano Dawidowi, posłał przeciwko im; bo oni mężowie byli zelżeni sromotnie bardzo, i rozkazał im Dawid: Mieszkajcie w Jerycho, aż urośnie broda wasza, a tedy się wróćcie. +2 Samuel 2 Sm 10 10 6 A widząc synowie Ammon, że krzywdę uczynili Dawidowi, posłali i najęli za pieniądze Syryjczyka Rohob, i Syryjczyka Soba, dwadzieścia tysięcy pieszych, a od króla Maach tysiąc mężów, i od Istoba dwanaście tysięcy mężów. +2 Samuel 2 Sm 10 10 7 Co gdy usłyszał Dawid, posłał Joaba i wszystko wojsko rycerzów. +2 Samuel 2 Sm 10 10 8 A tak wyciągnęli synowie Ammon, i uszykowali się przed samem wejściem bramy: a Syryjczyk Soba i Rohob i Istob i Maacha osobno byli w polu. +2 Samuel 2 Sm 10 10 10 A ostatek ludu dał Abisai, bratu swemu, który uszykował wojsko przeciw synom Ammon. +2 Samuel 2 Sm 10 10 11 I rzekł Joab: Jeźli mię przemogą Syryjczycy, będziesz mi na pomoc: a jeźli ciebie przemogą synowie Ammon, pomogę tobie. +2 Samuel 2 Sm 10 10 12 Bądź mężem mocnym, a bijmy się za lud nasz i za miasto Boga naszego: a Pan uczyni, co dobrego jest w oczach jego. +2 Samuel 2 Sm 10 10 13 Potkał się tedy Joab i lud, który z nim był, z Syryjczyki, którzy wnet przed nim uciekli. +2 Samuel 2 Sm 10 10 14 A synowie Ammon ujrzawszy, że uciekli Syryjczycy, uciekli téż i oni przed Abisai i weszli do miasta: i wrócił się Joab od synów Ammon i przyszedł do Jeruzalem. +2 Samuel 2 Sm 10 10 15 Widząc tedy Syryjczycy, że upadli przed Izraelem, zebrali się społem. +2 Samuel 2 Sm 10 10 16 I posłał Adarezer i wywiódł Syryjczyki, którzy byli za rzeką i przywiódł ich wojsko: a Sobach, hetman wojska Adarezer, był przełożony nad nimi. +2 Samuel 2 Sm 10 10 17 Co gdy oznajmiono Dawidowi, zebrał wszystkiego Izraela i przeprawił się przez Jordan i przyszedł do Helam: i zszykowali wojsko Syryjczykowie przeciw Dawidowi i ztoczyli z nim bitwę. +2 Samuel 2 Sm 10 10 18 I uciekli Syryjczycy przed Izraelem, i pobił Dawid z Syryjczyków siedmset wozów i czterdzieści tysięcy jezdnych: i Sobach, hetmana wojska, zabił, który tudzież umarł. +2 Samuel 2 Sm 10 10 19 A widząc wszyscy królowie, którzy byli na pomocy Adarezerowi, że byli zwyciężeni od Izraela, zlękli się i uciekli pięćdziesiąt i ośm tysięcy przed Izraelem. I uczynili pokój z Izraelem i służyli im, i bali się więcej Syryjczycy dawać pomocy synom Ammon. +2 Samuel 2 Sm 10 11 1 I stało się po roku tego czasu, którego zwykli królowie wyjeżdżać na wojnę, posłał Dawid Joaba i sługi swe z nim i wszystkiego Izraela, i pustoszyli syny Ammon i obiegli Rabba: a Dawid został w Jeruzalem. +2 Samuel 2 Sm 10 11 2 To gdy się działo, przydało się, że Dawid wstał z łoża swego po południu i przechodził się po sali domu królewskiego: i ujrzał niewiastę myjącą się naprzeciwko na sali swéj, a była niewiasta bardzo piękna. +2 Samuel 2 Sm 10 11 3 Posłał tedy król i pytał, co za niewiasta była. I dano mu sprawę, że to była Bethsabee, córka Eliam, żona Uryasza Hethejczyka. +2 Samuel 2 Sm 10 11 4 Posławszy tedy Dawid posły wziął ją. Która gdy weszła do niego, spał z nią, i wnet się oczyściła od nieczystości swéj. +2 Samuel 2 Sm 10 11 5 I wróciła się do domu swego, płód począwszy; i posławszy oznajmiła Dawidowi i rzekła: Poczęłam. +2 Samuel 2 Sm 10 11 6 I posłał Dawid do Joaba, mówiąc: Poszlij do mnie Uryasza Hethejczyka. I posłał Joab Uryasza do Dawida. +2 Samuel 2 Sm 10 11 7 I przyszedł Uryasz do Dawida, i pytał się Dawid, jakoby się dobrze powodziło Joab i ludowi, jakoby była sprawowana wojna. +2 Samuel 2 Sm 10 11 8 I rzekł Dawid do Uryasza: Idź do domu twego, a umyj nogi twoje. I wyszedł Uryasz z domu królewskiego, i niesiono za nim potrawy królewskie. +2 Samuel 2 Sm 10 11 9 A Uryasz spał przede drzwiami domu królewskiego z innymi sługami pana swego, a nie szedł do domu swego. +2 Samuel 2 Sm 10 11 10 I dano znać Dawidowi od powiadających: Nie szedł Uryasz do domu swego. I rzekł Dawid do Uryasza: Azaś nie z drogi przyszedł? czemużeś nie szedł do domu twego? +2 Samuel 2 Sm 10 11 11 I rzekł Uryasz do Dawida: Skrzynia Boża i Izrael i Juda mieszkają w namieciech, i pan mój Joab i słudzy pana mego na ziemi leżą: a jabych miał wniść do domu mego, abych jadł i pił i spał z żoną moją? przez zdrowie twoje i przez zdrowie dusze twojéj nie uczynię téj rzeczy. +2 Samuel 2 Sm 10 11 12 Rzekł tedy Dawid do Uryasza: Zostań tu jeszcze przez dziś, a jutro cię odprawię. Został Uryasz w Jeruzalem dnia onego i drugiego. +2 Samuel 2 Sm 10 11 14 Stało się tedy rano, i napisał Dawid list do Joaba i posłał przez ręce Uryasza, +2 Samuel 2 Sm 10 11 15 Napisawszy w liście: Postawcie Uryasza na czele wojny, gdzie najtęższa bitwa: a opuśćcie go, aby zabity zginął. +2 Samuel 2 Sm 10 11 16 A tak gdy Joab obległ miasto, postawił Uryasza na miejscu, gdzie wiedział, że byli mężowie najmocniejsi. +2 Samuel 2 Sm 10 11 17 I wyszedłszy mężowie z miasta, walczyli przeciw Joabowi, i poległo z ludu sług Dawidowych, i umarł téż Uryasz Hethejczyk. +2 Samuel 2 Sm 10 11 18 A tak posłał Joab i oznajmił Dawidowi wszystkie słowa bitwy. +2 Samuel 2 Sm 10 11 19 I przykazał posłańcowi, mówiąc: Gdy dokończysz wszystkiéj mowy o bitwie do króla, +2 Samuel 2 Sm 10 11 20 Jeźli obaczysz, że się gniewa i rzecze: Czemuście przystępowali pod mur, abyście się bili? azaście nie wiedzieli, że z muru wiele broni spuszczają z wierzchu? +2 Samuel 2 Sm 10 11 21 Kto zabił Abimelecha, syna Jerobaal? aza nie niewiasta zrzuciła nań sztukę młyńskiego kamienia z muru i zabiła go w Thebes? przeczżeście do muru przystąpili? rzeczesz:Téż i sługa twój Uryasz Hethejczyk poległ. +2 Samuel 2 Sm 10 11 22 Poszedł tedy posłaniec i przyszedł i oznajmił Dawidowi wszystko, co mu Joab rozkazał. +2 Samuel 2 Sm 10 11 23 I rzekł posłaniec do Dawida: Przemogli na nas mężowie i wyszli do nas w pole: a my uderzywszy na nie, goniliśmy je aż do bramy miejskiéj. +2 Samuel 2 Sm 10 11 24 I obrócili strzały strzelcy na sługi twoje z muru z wierzchu, i pomarło sług królewskich: lecz i sługa twój Uryasz Hethejczyk umarł. +2 Samuel 2 Sm 10 11 25 I rzekł Dawid do posłańca: Tak powiesz Joabowi: Niech ci to serca nie kazi; bo rozmaite są przypadki na wojnie, a teraz tego, teraz owego miecz zabija: dodaj serca rycerstwu twemu przeciw miastu, abyś je zburzył, i napominaj je. +2 Samuel 2 Sm 10 11 26 I usłyszała żona Uryaszowa, że umarł mąż jéj Uryasz, i płakała go. +2 Samuel 2 Sm 10 11 27 A gdy było po żałobie, posłał Dawid i wprowadził ją do domu swego, i była mu żoną i urodziła mu syna. I nie podobało się to słowo, które był uczynił Dawid, przed Panem. +2 Samuel 2 Sm 10 12 1 Posłał tedy Pan Nathana do Dawida: który gdy przyszedł do niego, rzekł mu: Dwaj mężowie byli w jednem mieście, jeden bogaty, a drugi ubogi. +2 Samuel 2 Sm 10 12 2 Bogaty miał owiec i wołów bardzo wiele: +2 Samuel 2 Sm 10 12 3 Lecz ubogi zgoła nic nie miał oprócz owce jednéj maluczkiéj, którą był kupił i wychował, i która zrosła u niego pospołu z synmi jego, chleb jego jedząc, i z kubka jego pijąc, i na łonie jego sypiając, i była mu jako córka. +2 Samuel 2 Sm 10 12 4 A gdy jakiś podróżny przyszedł do bogatego, on nie chcąc wziąć z owiec i z wołów swoich, aby uczynił ucztę gościowi onemu, który był przyszedł do niego, wziął owcę męża ubogiego i nagotował jeść człowiekowi, który był przyszedł do niego. +2 Samuel 2 Sm 10 12 5 I rozgniewany gniewem Dawid na onego człowieka bardzo, rzekł do Nathana: Żywie Pan, że synem śmierci jest mąż, który to uczynił. +2 Samuel 2 Sm 10 12 6 Owcę czworako nagrodzi przeto, że to słowo uczynił a nie zfolgował. +2 Samuel 2 Sm 10 12 7 I rzekł Nathan do Dawida: Tyś jest ten człowiek. Tak mówi Pan, Bóg Izraelów: Jam cię pomazał za króla nad Izraelem i jam cię wyrwał z ręki Saulowéj. +2 Samuel 2 Sm 10 12 8 I dałem tobie dom pana twego i żony pana twego do łona twego, i dałem ci dom Izraelski i Judzki: a małoli na tem, przydam ci daleko większe rzeczy. +2 Samuel 2 Sm 10 12 9 Czemużeś tedy wzgardził słowo Pańskie, abyś czynił złość przed oczyma memi? Uryasza Hethejczyka zabiłeś mieczem, a żonęś jego wziął [0314]sobie za żonę, i zamordowałeś go mieczem synów Ammon. +2 Samuel 2 Sm 10 12 10 Przetóż nie odejdzie miecz z domu twego aż na wieki, tem, żeś mną wzgardził i wziąłeś żonę Uryasza Hethejczyka, aby twoją żoną była. +2 Samuel 2 Sm 10 12 11 A tak to mówi Pan: Oto ja wzbudzę na cię złe z domu twego, a pobiorę żony twe przed oczyma twemi, i dam je bliźniemu twemu, a będzie spał z żonami twemi przed oczyma słońca tego, +2 Samuel 2 Sm 10 12 12 Boś ty uczynił potajemnie, ale Ja uczynię to słowo przed oczyma wszystkiego Izraela i przed oczyma słońca. +2 Samuel 2 Sm 10 12 13 I rzekł Dawid do Nathana: Zgrzeszyłem Panu. I rzekł Natban do Dawida: Pan téż przeniósł grzech twój: nie umrzesz. +2 Samuel 2 Sm 10 12 14 Wszakóż, iżeś dał przyczynę bluźnienia nieprzyjaciołom Pańskim dla słowa tego: syn, ktoryć się urodził, śmiercią umrze. +2 Samuel 2 Sm 10 12 15 I wrócił się Nathan do domu swego. Pan téż zaraził niemocą dziecię, które urodziła żona Uryaszowa Dawidowi, i zwątpiono o niem. +2 Samuel 2 Sm 10 12 16 I prosił Dawid Pana za dziecięciem: i pościł się Dawid postem, a wszedłszy osobno, leżał na ziemi. +2 Samuel 2 Sm 10 12 17 A przyszli starsi domu jego, przymuszając go, aby wstał z ziemie: który nie chciał, ani jadł z nimi pokarmu. +2 Samuel 2 Sm 10 12 18 I stało się dnia siódmego, że umarło dziecię: i bali się słudzy Dawidowi powiedzieć mu, że umarło dziecię; bo mówili: Oto gdy jeszcze dziecię było żywe, mówiliśmy ku niemu, a nie słuchał głosu naszego: jakoż więcej, jeźli powiemy, że umarło dziecię, będzie się trapił? +2 Samuel 2 Sm 10 12 19 Gdy tedy obaczył Dawid, że słudzy jego szepcą, porozumiał, że dziecię umarło. I rzekł do sług swoich: Albo umarło dziecię? Którzy mu odpowiedzieli: Umarło. +2 Samuel 2 Sm 10 12 20 Wstał tedy Dawid z ziemie i umył się i namazał się, i szaty odmieniwszy, wszedł do domu Pańskiego i pokłonił się: i przyszedł do domu swego i żądał, żeby przed nim położono chleb, i jadł. +2 Samuel 2 Sm 10 12 21 I rzekli mu słudzy jego: Cóż to za mowa, którąś uczynił? dla dziecięcia, póki jeszcze żyło, pościłeś i płakałeś: a gdy umarło dziecię, wstałeś i jadłeś chleb? +2 Samuel 2 Sm 10 12 22 Który rzekł: Dla dziecięcia, póki jeszcze żyło, pościłem i płakałem; bom mówił: Któ wie, jeźli snadź nie daruje mi go Pan, i będzie żywe dziecię? +2 Samuel 2 Sm 10 12 23 Lecz teraz gdy umarło, przecz mam pościć? Izali je mogę jeszcze nazad wrócić? Ja raczéj pójdę do niego, a ono nie wróci się do mnie. +2 Samuel 2 Sm 10 12 24 I cieszył Dawid Bethsabeę, żonę swoję, i wszedłszy do niéj spał z nią: która urodziła syna, i nazwał imię jego Salomon: a Pan go miłował. +2 Samuel 2 Sm 10 12 25 I posłał w ręce Nathana proroka, i nazwał imię jego: Umiłowany Panu, tem, że go Pan miłował. +2 Samuel 2 Sm 10 12 26 Joab tedy walczył przeciw Rabbath synów Ammon, i dobywał miasta królewskiego. +2 Samuel 2 Sm 10 12 27 I posłał Joab posły do Dawida, mówiąc: Dobywałem Rabbath i trzeba wziąć miasto wód. +2 Samuel 2 Sm 10 12 28 Przetóż teraz zbierz ostatek ludu, a oblęż miasto i weźmij je, by zaś, gdybym ja zburzył miasto, nie przypisano zwycięstwa imieniowi memu. +2 Samuel 2 Sm 10 12 29 A tak zebrał Dawid wszystek lud i ciągnął ku Rabbath, a walczywszy wziął je. +2 Samuel 2 Sm 10 12 30 I zdjął koronę króla ich z głowy jego, która ważyła talent złota, mając kamienie drogie, i włożona jest na głowę Dawidowę: lecz i korzyść miasta wyniósł bardzo wielką. +2 Samuel 2 Sm 10 12 31 Lud téż jego przywodząc piłami przecierał, i jeździł po nich wozmi kowanemi, i kordy przecinał i przez piec cegielny przewodził. Tak czynił wszystkim miastom synów Ammon: i wrócił się Dawid i wszystko wojsko do Jeruzalem. +2 Samuel 2 Sm 10 13 1 I stało się potem, że Absaloma, syna Dawidowego, siostry bardzo pięknéj, imieniem Thamar, rozmiłował się Amnon, syn Dawidów, i bardzo szalenie ją miłował, +2 Samuel 2 Sm 10 13 2 Tak, że dla miłości jéj zachorzał; [0315]bo iż była panną, trudno się mu zdało, żeby miał co nieuczciwego z nią uczynić. +2 Samuel 2 Sm 10 13 3 A miał Amnon przyjaciela imieniem Jonadaba, syna Semmaa, brata Dawidowego, męża bardzo mądrego. +2 Samuel 2 Sm 10 13 4 Który rzekł do niego: Czemu tak bardzo schniesz, synu królewski, na każdy dzień? czemu mi nie oznajmisz? I rzekł Amnon: ThamarĘ, siostrę brata mego Absaloma, miłuję. +2 Samuel 2 Sm 10 13 5 Któremu odpowiedział Jonadab: Układź się na łożu twojem a uczyń się chorym: a gdy przyjdzie ojciec twój nawiedzać cię, rzecz mu: Niech przyjdzie, proszę, Thamar, siostra moja, żeby mi dała jeść i uczyniła potrawkę, żebym jadł z ręki jéj. +2 Samuel 2 Sm 10 13 6 Układł się tedy Amnon, i wrzkomo chorować począł. A gdy przyszedł król nawiedzać go, rzekł Amnon do króla: Proszę, niech przyjdzie Thamar, siostra moja, aby uczyniła przed oczyma memi dwie łyszce polewki i jadłbym z ręki jéj. +2 Samuel 2 Sm 10 13 7 A tak posłał Dawid do Thamar do domu, mówiąc: Idź do domu Amnon, brata twego, a uczyń mu potrawę. +2 Samuel 2 Sm 10 13 8 I przyszła Thamar do domu Amnona, brata swego, a on leżał: która wziąwszy mąki zamieszała, a rozpuściwszy uwarzyła polewki przed oczyma jego. +2 Samuel 2 Sm 10 13 9 A wziąwszy co uwarzyła, wylała i postawiła przed nim, i nie chciał jeść. I rzekł Amnon: Każcie precz wszystkim odemnie. A gdy kazano precz wszystkim, +2 Samuel 2 Sm 10 13 10 Rzekł Amnon do Thamar: Wnieś potrawę do pokoju, abych jadł z ręki twojéj. Wzięła tedy Thamar polewki, któréj nagotowała, i wniosła do Amnona, brata swego do pokoju. +2 Samuel 2 Sm 10 13 11 A gdy mu jeść podawała, uchwycił ją i rzekł: Chodź a leż ze mną, siostro moja. +2 Samuel 2 Sm 10 13 12 Ona mu odpowiedziała: Nie czyń, bracie mój, nie czyń mi gwałtu; bo się to nie godzi w Izraelu: nie czyń tego szaleństwa. +2 Samuel 2 Sm 10 13 13 Bo ja nie będę mogła znieść zelżywości mojéj, a ty będziesz jako jeden z szalonych w Izraelu: ale raczéj mów do króla, a nie odmówi mię tobie. +2 Samuel 2 Sm 10 13 14 Lecz nie chciał usłuchać prośby jéj, ale przemógłszy siłą, zgwałcił ją i leżał z nią. +2 Samuel 2 Sm 10 13 15 I omierzył ją sobie Amnon omierzeniem bardzo wielkiem: tak iż większe omierzenie było, którem ją był omierzył, niźli miłość, którą ją pierwéj miłował. I rzekł jéj Amnon: Wstań a idź. +2 Samuel 2 Sm 10 13 16 Która mu odpowiedziała: Większa to jest złość, którą teraz czynisz przeciwko mnie, wyganiając mię, niźli ta, którąś pierwéj uczynił. I nie chciał jéj słuchać. +2 Samuel 2 Sm 10 13 17 Ale zawoławszy chłopca, który mu posługował, rzekł: Wyrzuć ją precz odemnie a zamknij drzwi za nią. +2 Samuel 2 Sm 10 13 18 Która miała na sobie szatę długą; bo w takich szatach córki królewskie panny chodziły. A tak wyrzucił ją precz chłopiec jego i zawarł drzwi za nią. +2 Samuel 2 Sm 10 13 19 Która posypawszy głowę swą popiołem, rozdarłszy szatę długą i włożywszy ręce na głowę swoję, szła idąc a krzycząc. +2 Samuel 2 Sm 10 13 20 I rzekł jéj Absalom, brat jéj: Albo Amnon, brat twój, spał z tobą? ale teraz, siostro, milcz, brat twój jest: i nie frasuj serca swego o tę rzecz. A tak mieszkała Thamar schnąc w domu Absaloma, brata swego. +2 Samuel 2 Sm 10 13 21 A gdy te słowa usłyszał król Dawid, frasował się bardzo, i nie chciał zasmucić ducha Amnona, syna swego; bo go miłował, iż był pierworodny jego. +2 Samuel 2 Sm 10 13 22 Lecz Absalom nie mówił do Amnona, ani złego ani dobrego; bo nienawidział Absalom Amnona, tem, że zgwałcił Thamar, siostrę jego. +2 Samuel 2 Sm 10 13 23 I stało się po dwu lat, że strzyżono owce Absalomowe w Baalhasor, które jest podle Ephraim: i zaprosił Absalom wszystkich synów królewskich. +2 Samuel 2 Sm 10 13 24 I przyszedł do króla i rzekł do niego: Oto strzygą owce sługi twego: niech, proszę, przyjdzie król z służebniki swymi do sługi swego. +2 Samuel 2 Sm 10 13 25 I rzekł król do Absaloma: Nie, synu mój, nie proś, abyśmy wszyscy jechali i obciążyli cię. A gdy mu przynaglał, a nie chciał iść, błogosławił mu. +2 Samuel 2 Sm 10 13 27 Przymusił go tedy Absalom i posłał z nim Amnona i wszystkie syny królewskie. A Absalom sprawił był ucztę, jako ucztę królewską. +2 Samuel 2 Sm 10 13 28 Lecz przykazał był Absalom służebnikom swoim, mówiąc: Pilnujcie, kiedy pijan będzie Amnon, a rzekę wam: Bijcie go i zabijcie, nie bójcie się; bom ja jest, który wam przykazuję: umacniajcie się, a bądźcie mężami mocnymi. +2 Samuel 2 Sm 10 13 29 Uczynili tedy słudzy Absalomowi nad Amnonem, jako im był przykazał Absalom. I wstawszy wszyscy synowie królewscy, wsiedli każdy na mulicę swą i uciekli. +2 Samuel 2 Sm 10 13 30 A gdy jeszcze byli w drodze, przyszła wieść do Dawida, mówiąc: Pobił Absalom wszystkie syny królewskie, i nie został z nich ani jeden. +2 Samuel 2 Sm 10 13 31 A tak wstał król i rozdarł szaty swoje i leżał na ziemi: i wszyscy słudzy jego, którzy przy nim stali, rozdarli szaty swoje. +2 Samuel 2 Sm 10 13 32 A odpowiadając Jonadab, syn Semmaa, brata Dawidowego, rzekł: Niech nie mniema pan mój król, żeby wszystkie młodzieńce, syny królewskie, pobito: Amnon tylko sam umarł; bo był położony w uściech Absalomowych odednia, którego zgwałcił Thamarę, siostrę jego. +2 Samuel 2 Sm 10 13 33 Przetóż teraz niech nie przypuszcza król, pan mój, do serca swego słowa tego, mówiąc: Wszystkie syny królewskie pobito, ponieważ Amnon tylko umarł. +2 Samuel 2 Sm 10 13 34 I uciekł Absalom: i podniósł oczy swe młodzieniec strzegący na wieży i ujrzał, a oto lud wielki przychodził drogą zdrożną z boku góry. +2 Samuel 2 Sm 10 13 35 I rzekł Jonadab do króla: Owo synowie królewscy idą: wedle słowa sługi twego tak się stało. +2 Samuel 2 Sm 10 13 36 A gdy przestał mówić, ukazali się i synowie królewscy, a wszedłszy podnieśli głosy swe i płakali: lecz i król i wszyscy słudzy jego płakali płaczem bardzo wielkim. +2 Samuel 2 Sm 10 13 37 A Absalom uciekłszy, poszedł do Tholomai, syna Amiud, króla Gessur. Żałował tedy Dawid syna swego po wszystkie dni. A Absalom gdy uciekł i przyszedł do Gessur, był tam trzy lata. +2 Samuel 2 Sm 10 13 38 I przestał król Dawid prześladować Absaloma, przeto że już się był pocieszył z śmierci Amnonowéj. +2 Samuel 2 Sm 10 14 1 A porozumiawszy Joab, syn Sarwii, że serce królewskie obróciło się ku Absalomowi, +2 Samuel 2 Sm 10 14 2 Posłał do Thekui i wziął ztamtąd niewiastę mądrą i rzekł do niéj: Zmyśl, jakobyś w żałobie była, i oblecz się w szaty żałobne, a nie pomazuj się olejkiem, żebyś była jako niewiasta już od dawnego czasu żałująca po umarłym. +2 Samuel 2 Sm 10 14 3 I wnidziesz do króla a będziesz mówiła do niego takie słowa. I położył Joab słowa w uściech jéj. +2 Samuel 2 Sm 10 14 4 I tak wszedłszy niewiasta Thekuitka do króla, padła przed nim na ziemię i pokłoniła się i rzekła: Ratuj mię, królu. +2 Samuel 2 Sm 10 14 5 I rzekł król do niéj: Co masz za sprawę? Która odpowiedziała: Ach! jestem ja niewiasta wdowa; bo mąż mój umarł. +2 Samuel 2 Sm 10 14 6 A służebnica twoja miałam dwu synów, którzy zwadzili się z sobą na polu: i nie było, ktoby je mógł hamować, i ranił jeden drugiego i zabił go. +2 Samuel 2 Sm 10 14 7 A oto powstawszy wszystka rodzina przeciw służebnicy twojéj, mówi: Wydaj tego, który zabił brata swego, że go zabijemy za duszę brata jego, którego zabił, i zgładzimy dziedzica: i chcą zagasić iskierkę moję, która została, aby nie zostało mężowi memu imię, ani szczątek na ziemi. +2 Samuel 2 Sm 10 14 8 I rzekł król do niewiasty: Idź do domu twego, a ja skażę za tobą. +2 Samuel 2 Sm 10 14 9 I rzekła niewiasta Thekuitka do króla: Na mię, panie mój, królu, niech nieprawość będzie, i na dom ojca mego: a król i stolica jego niech będą niewinni. +2 Samuel 2 Sm 10 14 10 I rzekł król: ktoby mówił [0317]przeciw tobie, przywiedź go do mnie, a więcéj nie przyda, aby cię dotknął. +2 Samuel 2 Sm 10 14 11 Która rzekła: Niech wspomni król na Pana, Boga swego, aby się nie mnożyli bliscy krwie na pomstę, aby nie zabili syna mego. Który rzekł: Żywie Pan, że nie spadnie z włosów syna twego na ziemię. +2 Samuel 2 Sm 10 14 12 Rzekła tedy niewiasta: Niechaj mówi służebnica twoja do króla, pana mego, słowo. I rzekł: Mów. +2 Samuel 2 Sm 10 14 13 I rzekła niewiasta: Czemużeś umyślił takową rzecz przeciw ludowi Bożemu? i mówił król to słowo, aby zgrzeszył: a nie przywrócił wygnańca swego? +2 Samuel 2 Sm 10 14 14 Wszyscy umieramy, a jako wody rozciekamy się w ziemię, które się nie wrócą: i nie chce Bóg, by miała dusza zginąć, ale rozmyśla się myśląc, aby zgoła nie zginął, który jest odrzucony. +2 Samuel 2 Sm 10 14 15 Teraz tedy przyszłam, abych mówiła do pana mego, króla, to słowo przy ludu: i rzekła sługa twoja: Będę mówiła do króla, owa uczyni król słowo sługi swojéj: +2 Samuel 2 Sm 10 14 16 I usłucha król, żeby wybawił służebnicę swą z ręki wszystkich, którzy chcieli z dziedzictwa Bożego wygładzić mnie i syna mego pospołu. +2 Samuel 2 Sm 10 14 17 A tak niech mówi służebnica twoja, aby się stało słowo pana mego, króla, jako ofiara; bo jako Aniół Boży, tak jest pan mój, król, że ani błogosławieniem ani złorzeczeniem nie zruszy się: ztądże i Pan, Bóg twój, jest z tobą. +2 Samuel 2 Sm 10 14 18 I odpowiadając król, rzekł do niewiasty: Nie taj przedemną słowa, o które cię pytam. I rzekła mu niewiasta: Mów, panie mój, królu. +2 Samuel 2 Sm 10 14 19 I rzekł król: Izali ręka Joabowa z tobą jest w tem wszystkiem? Odpowiedziała niewiasta i rzekła: Przez zdrowie dusze twojéj, panie mój, królu, że ani w lewo ani w prawo jest z tego wszystkiego, co mówił pan mój, król; sługa bowiem twój Joab, ten mi przykazał i ten włożył w usta służebnice twojéj te wszystkie słowa. +2 Samuel 2 Sm 10 14 20 Abych odmieniła sposób mowy téj; sługa bowiem twój Joab to przykazał; ale ty, panie mój, królu, jesteś mądry, jako ma mądrość Aniół Boży, że rozumiesz wszystko na ziemi. +2 Samuel 2 Sm 10 14 21 I rzekł król do Joaba: Otóż ubłagany uczyniłem słowo twoje: a tak idź, a przywróć młodzieńca Absaloma. +2 Samuel 2 Sm 10 14 22 I padłszy Joab twarzą swą na ziemię, pokłonił się, a błogosławił królowi, i rzekł Joab: Dzisiaj poznał sługa twój, żem nalazł łaskę w oczach twoich, panie mój, królu; boś uczynił mowę sługi twego. +2 Samuel 2 Sm 10 14 23 Wstał tedy Joab i szedł do Gessur i przywiódł Absaloma do Jeruzalem. +2 Samuel 2 Sm 10 14 24 I rzekł król: Niech się wróci do domu swego, a oblicza mego niechaj nie widzi. I wrócił się Absalom do domu swego, a oblicza królewskiego nie widział. +2 Samuel 2 Sm 10 14 25 A jako Absalom męża nie było pięknego we wszystkim Izraelu i ślicznego bardzo: od stopy nogi aż do wierzchu głowy nie było na nim żadnéj zmazy. +2 Samuel 2 Sm 10 14 26 A gdy strzygł włosy, (a raz go w rok strzyżono; bo mu włosy ciężały), ważył włosy głowy swéj dwiemasty syklów wagi pospolitéj. +2 Samuel 2 Sm 10 14 27 A Absalomowi urodzili się trzéj synowie i córka jedna imieniem Thamar pięknéj urody. +2 Samuel 2 Sm 10 14 28 I mieszkał Absalom w Jeruzalem dwa lata, a oblicza królewskiego nie widział. +2 Samuel 2 Sm 10 14 29 Posłał tedy do Joaba, żeby go posłał do króla, który nie chciał przyjść do niego. A gdy drugi raz posłał, a on nie chciał przyjść do niego, +2 Samuel 2 Sm 10 14 30 Rzekł sługom swoim: Wiecie rolą Joabowę podle roli mojéj, która ma żniwo jęczmienia: idźcież tedy spalcie go ogniem. Spalili tedy słudzy Absalomowi ono zboże ogniem. A przyszedłszy słudzy Joabowi rozdarłszy szaty swe, rzekli: Spalili słudzy Absalomowi sztukę roli ogniem. +2 Samuel 2 Sm 10 14 31 I wstawszy Joab przyszedł do Absaloma w dom jego i rzekł: Czemu spalili słudzy twoi zboże moje ogniem? +2 Samuel 2 Sm 10 14 32 Odpowiedział Absalom Joabowi: Słałem do ciebie prosząc, abyś przyszedł do mnie, żebym cię posłał do króla, abyś mu mówił: Na cóżem [0318]przyszedł z Gessur? lepiéjci mi było tam być: a tak proszę niech ujrzę oblicze królewskie: a jeźliż pomni na nieprawość moję, niechaj mię zabije. +2 Samuel 2 Sm 10 14 33 A tak wszedłszy Joab do króla, powiedział mu wszystko. I wezwano Absaloma, i wszedł do króla i pokłonił się do ziemie przed nim, i pocałował król Absaloma. +2 Samuel 2 Sm 10 15 1 Potem tedy nasprawował sobie Absalom wozów i jezdnych i pięćdziesiąt mężów, którzy przed nim chodzili. +2 Samuel 2 Sm 10 15 2 A rano wstawszy Absalom, stawał przy wejściu bramy i każdego męża, który miał sprawę, aby szedł do sądu królewskiego, przyzywał Absalom do siebie i mówił: Z któregoś ty miasta? Który odpowiadając mówił: Z jednego pokolenia Izraelskiego jestem ja, sługa twój. +2 Samuel 2 Sm 10 15 3 I odpowiadał mu Absalom: Zdadzą mi się mowy twe dobre i sprawiedliwe: ale niemasz, ktoby cię wysłuchał od króla wysadzony. I mawiał Absalom: +2 Samuel 2 Sm 10 15 4 Ktoby mię postanowił sędziem na ziemi, aby do mnie chodzili wszyscy, którzy mają sprawę, i abym sprawiedliwie sądził. +2 Samuel 2 Sm 10 15 5 Ale i gdy ku niemu przystępował człowiek, aby go pozdrowił, ściągał rękę swoję a ująwszy całował go. +2 Samuel 2 Sm 10 15 6 A czynił to wszystkiemu Izraelowi przychodzącemu na sąd, aby był słuchan od króla, i podburzał serca mężów Izraelskich. +2 Samuel 2 Sm 10 15 7 A po czterdziestu lat rzekł Absalom do króla Dawida: Pójdę a oddam śluby moje, którem ślubił Panu w Hebron. +2 Samuel 2 Sm 10 15 8 Albowiem ślubując ślubił sługa twój, gdy był w Gessur Syryi, rzekąc: Jeźli mię przywróci Pan do Jeruzalem, będę ofiarował Panu. +2 Samuel 2 Sm 10 15 9 I rzekł mu król Dawid: Idź w pokoju. I wstał i poszedł do Hebron. +2 Samuel 2 Sm 10 15 10 I posiał Absalom szpiegi między wszystkie pokolenia Izraelskie, mówiąc: Skoro usłyszycie trąbienie w trąby, mówcie: Królował Absalom w Hebron. +2 Samuel 2 Sm 10 15 11 A z Absalomem poszło dwieście mężów z Jeruzalem proszonych, idąc prostem sercem, a przyczyny zgoła nie wiedząc. +2 Samuel 2 Sm 10 15 12 Przyzwał téż Absalom Achitophel Gilończyka, radnego pana Dawidowego, z miasta jego Gilon. A gdy ofiarował ofiary, stało się sprzysiężenie silne, a ludu zbiegającego się przybywało z Absalomem. +2 Samuel 2 Sm 10 15 13 Przybiegł tedy poseł do Dawida, mówiąc: Wszystkiem sercem wszystek Izrael idzie za Absalomem. +2 Samuel 2 Sm 10 15 14 I rzekł Dawid sługom swoim, którzy byli z nim w Jeruzalem: Wstańcie, uciekajmy; bo nie wybiegamy się przed Absalomem: kwapcie się wyniść, by snadź przyszedłszy nie poimał nas i nie obalił na nas upadku i nie pobił miasta paszczeką miecza. +2 Samuel 2 Sm 10 15 15 I rzekli słudzy królewscy do niego: Wszystko, cokolwiek przykaże król, pan nasz, radzi uczynimy słudzy twoi. +2 Samuel 2 Sm 10 15 16 A tak wyszedł król i wszystek dom jego pieszo: i zostawił król dziesięć niewiast nałożnic dla straży domu. +2 Samuel 2 Sm 10 15 17 I wyszedłszy król i wszystek Izrael pieszo, stanął daleko od domu. +2 Samuel 2 Sm 10 15 18 A wszyscy słudzy jego szli przy nim i roty Cerety i Phelethy, i wszyscy Gethejczykowie, duży walecznicy, sześćset mężów, którzy byli za nim przyszli z Gethu, pieszo szli przed królem. +2 Samuel 2 Sm 10 15 19 I rzekł król do Ethai Gethejczyka: Przecz idziesz z nami? wróć się a mieszkaj z królem; boś ty gość, a wyszedłeś z miejsca twego. +2 Samuel 2 Sm 10 15 20 Wczoraś przyszedł, a dziś będziesz musiał wyniść z nami? a ja pójdę, gdzie iść mam: wróć się a odprowadź z sobą bracią twoję, a Pan uczyni z tobą miłosierdzie i prawdę, żeś okazał łaskę i wiarę. +2 Samuel 2 Sm 10 15 21 I odpowiedział Ethai królowi, mówiąc: Żywie Pan, i żywie król, pan mój, iż, na któremkolwiek miejscu będziesz królu, panie mój, choć w śmierci choć w żywocie, tam będzie sługa twój. +2 Samuel 2 Sm 10 15 22 I rzekł Dawid Ethai: Pójdźże, a przejdź. I przeszedł Ethai [0319]Gethejczyk i wszyscy mężowie, którzy z nim byli, i inne mnóstwo. +2 Samuel 2 Sm 10 15 23 A wszyscy płakali głosem wielkim, i wszystek lud przechodził społem, król téż przechodził przez potok Cedron, i wszystek lud szedł ku drodze, która wiedzie ku puszczy. +2 Samuel 2 Sm 10 15 24 Szedł téż i Sadok kapłan i wszyscy Lewitowie z nim, niosący skrzynię przymierza Bożego i zstawili skrzynię Bożą: i wstąpił Abjathar, aż się zebrał spełna wszystek lud, który był wyszedł z miasta. +2 Samuel 2 Sm 10 15 25 I rzekł król do Sadoka: Odnieś skrzynię Bożą do miasta. Jeźli najdę łaskę w oczach Pańskich, wróci mię zaś, i ukaże mi ją i przybytek swój. +2 Samuel 2 Sm 10 15 26 A jeźli mi rzecze: Nie podobasz się: gotowem, niech czyni, co dobrego jest przed nim. +2 Samuel 2 Sm 10 15 27 I rzekł król do Sadoka kapłana: O widzący, wróć się do miasta w pokoju, i Achimaas, syn twój, i Jonathas, syn Abjatharów, dwaj synowie wasi, niechaj będą z wami. +2 Samuel 2 Sm 10 15 28 Oto się ja skryję w polach puszczy, aż przyjdzie wieść od was dając mi znać. +2 Samuel 2 Sm 10 15 29 A tak odnieśli Sadok i Abjathar skrzynię Bożą do Jeruzalem, i mieszkali tam. +2 Samuel 2 Sm 10 15 30 A Dawid wstępował na górę Oliwną, wstępując i płacząc, boso idąc i nakrywszy głowę, lecz i wszystek lud, który był z nim, nakrywszy głowę, wstępował płacząc. +2 Samuel 2 Sm 10 15 31 I powiedziano Dawidowi, że téż Achitophel był w sprzysiężeniu z Absalomem, i rzekł Dawid: Obróć w głupstwo, proszę, Panie, radę Achitophel. +2 Samuel 2 Sm 10 15 32 A gdy wstępował Dawid na wierzch góry, na któréj się miał pokłonić Panu, oto potkał się z nim Chuzai Arachitczyk, rozdarłszy szatę, a mając pełno ziemie na głowie. +2 Samuel 2 Sm 10 15 33 I rzekł mu Dawid: Jeźli pójdziesz zemną, będziesz mi ciężek. +2 Samuel 2 Sm 10 15 34 Lecz jeźli się do miasta wrócisz, a rzeczesz Absalomowi: Jestem, królu, sługą twoim: jakom był sługą ojca twego, tak będę sługą twoim, rozproszysz radę Achitophel. +2 Samuel 2 Sm 10 15 35 A masz z sobą Sadoka i Abjathara kapłany: a każde słowo, które usłyszysz z domu królewskiego, oznajmisz Sadokowi i Abjatharowi kapłanom. +2 Samuel 2 Sm 10 15 36 A z nimi są dwaj synowie ich Achimaas, syn Sadoków, i Jonathas, syn Abjatharów: i poślecie przez nie do mnie każde słowo, które usłyszycie. +2 Samuel 2 Sm 10 15 37 Gdy tedy przyszedł Chuzai, Dawidów przyjaciel, do miasta, Absalom téż wjechał do Jeruzalem. +2 Samuel 2 Sm 10 16 1 A gdy Dawid przeszedł trochę wierzch góry, ukazał się Syba, służebnik Miphibosethów, przeciwko jemu z parą osłów, którzy nałożeni byli dwiemasty chlebów i stem wiązanek rozynków i stem wiązanek fig i łagwicą wina. +2 Samuel 2 Sm 10 16 2 I rzekł król do Syby: Na co to? Odpowiedział Syba: Osłowie dla czeladzi królewskiéj, aby na nie wsiedli, a chleb i figi, aby jedli słudzy twoi, a wino, aby pił, jeźliby kto ustał w puszczy. +2 Samuel 2 Sm 10 16 3 I król: A gdzie jest syn pana twego? I odpowiedział Syba królowi: Został w Jeruzalem, mówiąc: Dzisiaj mi przywróci dom Izraelów królestwo ojca mego. +2 Samuel 2 Sm 10 16 4 I rzekł król Sybie: Twoje niech będzie wszystko, co było Miphibosetha. I rzekł Syba: Proszę, abych nalazł łaskę przed tobą, panie mój, królu. +2 Samuel 2 Sm 10 16 5 I przyszedł król Dawid aż do Bahurym, a oto wychodził ztamtąd mąż z rodu domu Saulowego, imieniem Semei, syn Ger, i postępował wychodząc i złorzeczył. +2 Samuel 2 Sm 10 16 6 I ciskał kamieńmi na Dawida i na wszystkie sługi króla Dawida: a wszystek lud i wszystko rycerstwo szli po prawéj i po lewéj stronie króla. +2 Samuel 2 Sm 10 16 7 A Semei tak mówił, gdy złorzeczył królowi: Wynidź, wynidź, mężu krwie a mężu Belial. +2 Samuel 2 Sm 10 16 8 Oddał ci Pan wszystkę krew domu Saulowego; boś się wdarł na królestwo zań, i dał Pan królestwo w rękę Absaloma, syna twego, a oto cię ściskają złości twe; boś jest człowiek krwi. +2 Samuel 2 Sm 10 16 10 I rzekł król: Co mnie i wam, synowie Sarwii? dajcie mu pokój, aby złorzeczył; albowiem Pan kazał mu złorzeczyć Dawidowi: a któż jest, ktoby śmiał rzec: Czemu tak uczynił? +2 Samuel 2 Sm 10 16 11 I rzekł król Abisai i wszystkim sługom swoim: Oto syn mój, który wyszedł z żywota mego, szuka dusze mojéj, jako daleko więcéj teraz syn Jemini? dopuśćcie mu, że złorzeczy według rozkazania Pańskiego. +2 Samuel 2 Sm 10 16 12 Jeźli snadź wejrzy Pan na utrapienie moje, a odda mi Pan dobrem za złorzeczenie to dzisiejsze. +2 Samuel 2 Sm 10 16 13 A tak Dawid szedł i z nim towarzysze jego drogą, a Semei po wierzchu góry z boku szedł przeciw jemu, złorzecząc i ciskając nań kamieńmi i sypiąc ziemią. +2 Samuel 2 Sm 10 16 14 Przyszedł tedy król i wszystek lud z nim spracowany, i ochłodzili się tam. +2 Samuel 2 Sm 10 16 15 A Absalom i wszystek lud jego weszli do Jeruzalem, ale i Achitophel z nim. +2 Samuel 2 Sm 10 16 16 A gdy przyszedł Chuzai Arachitczyk, przyjaciel Dawidów, do Absaloma, rzekł do niego: Witaj królu, witaj królu. +2 Samuel 2 Sm 10 16 17 Któremu rzekł Absalom: Takaż to jest łaska twoja ku przyjacielowi twemu? przeczżeś nie szedł z przyjacielem twoim? +2 Samuel 2 Sm 10 16 18 Odpowiedział Chuzai Absalomowi: Nie; bo tego będę, którego obrał Pan i wszystek ten lud i wszystek Izrael, i z tym mieszkać będę. +2 Samuel 2 Sm 10 16 19 A iż to jeszcze przydam: Komuż ja służyć będę? aza nie synowi królewskiemu? jakom słuchał ojca twego, tak będę słuchał i ciebie. +2 Samuel 2 Sm 10 16 20 I rzekł Absalom do Achitophela: Radźcież, co czynić mamy. +2 Samuel 2 Sm 10 16 21 I rzekł Achitophel do Absaloma: Wnidź do nałożnic ojca twego, które zostawił dla straży domu, aby, gdy usłyszy wszystek Izrael, żeś zelżył ojca twego, zmocniły się ręce ich z tobą. +2 Samuel 2 Sm 10 16 22 A tak rozbili Absalomowi namiot na sali, i wszedł do nałożnic ojca swego przed wszystkim Izraelem. +2 Samuel 2 Sm 10 16 23 A rada Achitophela, którą dawał w one dni, jako gdyby się kto radził Boga: tak była wszelka rada Achitophelowa, i gdy był z Dawidem i gdy był z Absalomem. +2 Samuel 2 Sm 10 17 1 Rzekł tedy Achitophel do Absaloma: Wybiorę sobie dwanaście tysięcy mężów, a wstawszy ścigać będę Dawida téj nocy. +2 Samuel 2 Sm 10 17 2 A przypadłszy nań, (ponieważ spracowany jest i upadłych rąk), porażę go: a gdy uciecze wszystek lud, który jest z nim, zabiję króla opuszczonego. +2 Samuel 2 Sm 10 17 3 I przywrócę wszystek lud, jako się zwykł jeden człowiek wracać; bo jednego męża ty szukasz, tedy wszystek lud będzie w pokoju. +2 Samuel 2 Sm 10 17 4 I spodobała się rada jego Absalomowi i wszystkim starszym Izraelowym. +2 Samuel 2 Sm 10 17 5 I rzekł Absalom: Przyzówcie Chuzai, Arachitczyka, a słuchajmy, co on téż powie. +2 Samuel 2 Sm 10 17 6 A gdy przyszedł Chuzai do Absaloma, rzekł Absalom do niego: Taką mowę mówił Achitophel: mamli uczynić czyli nie? co za radę dajesz? +2 Samuel 2 Sm 10 17 7 I rzekł Chuzai do Absaloma: Nie dobra to rada, którą teraz dał Achitophel. +2 Samuel 2 Sm 10 17 8 I przydał jeszcze Chuzai: Ty znasz ojca twego i meże, którzy z nim są, że są bardzo mocni, a gorzkiego serca, jako gdyby niedźwiedzica, któréj pobrano dzieci, srożyła się w lesie: lecz i ojciec twój jest mąż waleczny, i nie mieszka z ludem. +2 Samuel 2 Sm 10 17 9 A podobno się teraz kryje w dołach, albo na jednem którem chce miejscu: a gdy polęże ktokolwiek jeden na przodku, usłyszy, ktokolwiek usłyszy, i rzecze: Stała się porażka w ludu, który szedł za Absalomem. +2 Samuel 2 Sm 10 17 10 I każdy najmeżniejszy, którego serce jest jako lwie, przelęknie się; bo wie wszystek lud Izraelski, że [0321]mąż mocny jest ojciec twój, i mężni wszyscy, którzy są z nim. +2 Samuel 2 Sm 10 17 11 Ale to się mnie widzi dobra rada: Niech się do ciebie zbierze wszystek Izrael od Dan aż do Bersabee, jako piasek morski niezliczony: a ty będziesz w pośrodku ich. +2 Samuel 2 Sm 10 17 12 I przypadniemy nań, na któremkolwiek miejscu nalezion będzie, a okryjemy go, jako zwykła rosa padać na ziemię, i nie zostawiemy z mężów, którzy z nim są, ani jednego. +2 Samuel 2 Sm 10 17 13 A jeźli wnidzie do którego miasta, wszystek Izrael obtoczy miasto powrozami, i pociągniemy je do potoka, że się nie najdzie ani kamyk z niego. +2 Samuel 2 Sm 10 17 14 I rzekł Absalom i wszyscy mężowie Izraelscy: Lepsza jest rada Chuzai Arachitczyka niźli rada Achitophel: a Pańskiem zrządzeniem rozerwana jest rada Achitophel pożyteczna, aby przywiódł Pan na Absaloma złe. +2 Samuel 2 Sm 10 17 15 I rzekł Chuzai Sadokowi i Abjatharowi kapłanom: Tak a tak radził Achitophel Absalomowi i starszym Izraelskim, a jam dał taką a taką radę. +2 Samuel 2 Sm 10 17 16 Teraz tedy poślijcie co rychléj a powiedzcie Dawidowi, rzekąc: Nie mieszkaj téj nocy na polach puszczy, ale bez odwłoki przejdź, by snadź nie był pożart król i wszystek lud, który z nim jest. +2 Samuel 2 Sm 10 17 17 A Jonathas i Achimaas stali u studnie Rogela: i szła służebnica i powiedziała im: a oni poszli, żeby odnieśli do króla Dawida poselstwo; bo nie mogli się ukazać, albo wniść do miasta. +2 Samuel 2 Sm 10 17 18 Ale obaczył je niektóry służebnik i powiedział Absalomowi; ale oni co w skok weszli w dom jednego człowieka w Bahurym, który miał studnią na podwórzu, i spuścili się do niéj. +2 Samuel 2 Sm 10 17 19 A niewiasta wzięła płachtę i rozciągnęła nad wierzchem studnie, jakoby susząc krupy jęczmienne: i tak się rzecz zataiła. +2 Samuel 2 Sm 10 17 20 A gdy przyszli słudzy Absalomowi w dom do niewiasty, rzekli: Gdzie jest Achimaas i Jonathas? 1 odpowiedziała im niewiasta: Przeszli prędko skosztowawszy trochę wody. A ci, co szukali, nie nalazłszy wrócili się do Jeruzalem. +2 Samuel 2 Sm 10 17 21 A gdy odeszli, wyleźli oni z studnie, a szedłszy oznajmili królowi Dawidowi i rzekli: Wstańcie a przeprawcie się co rychléj przez rzekę; bo taką radę dał przeciwko wam Achitophel. +2 Samuel 2 Sm 10 17 22 A tak wstał Dawid i wszystek lud, który z nim był, i przeprawili się przez Jordan, aż rozedniało: i ani jeden nie został, któryby się przez rzekę nie przeprawił. +2 Samuel 2 Sm 10 17 23 Lecz Achitophel widząc, że się nie stała rada jego, osiodłał osła swego i wstał i jechał do domu swego i do miasta swego: a rozprawiwszy dom swój, obiesił się, i pogrzebion jest w grobie ojca swego. +2 Samuel 2 Sm 10 17 24 A Dawid przyszedł do obozu. A Absalom przeprawił się przez Jordan sam i wszyscy mężowie Izraelscy z nim. +2 Samuel 2 Sm 10 17 25 A Absalom postanowił Amazę miasto Joaba nad wojskiem: Amaza zaś był syn męża, którego zwano Jetra z Jezraeli, który wszedł do Abigail, córki Naas, siostry Sarwii, która była matka Joabowa. +2 Samuel 2 Sm 10 17 26 I położył się obozem Izrael z Absalomem w ziemi Galaad. +2 Samuel 2 Sm 10 17 27 A gdy przyszedł Dawid do obozu, Sobi, syn Naas, z Rabbath synów Ammon, i Machir, syn Amielów, z Lodabar, i Bersellai Galaadczyk z Rogelim, +2 Samuel 2 Sm 10 17 28 Przynieśli Dawidowi pościel i kobierce i naczynia gliniane, pszenice i jęczmienia i mąki i krup i bobu i soczewice i smażonéj tatarki: +2 Samuel 2 Sm 10 17 29 I miodu i masła, owiec i tłustych cieląt dali Dawidowi i ludowi, który był z nim, ku jedzeniu; bo mniemali, żeby lud głodem i pragnieniem był zmorzony na puszczy. +2 Samuel 2 Sm 10 18 1 Dawid tedy obejrzawszy lud swój, postanowił nad nimi hetmany i setniki, +2 Samuel 2 Sm 10 18 2 I dał trzecią część ludu pod rękę Joab, a trzecią część pod rękę Abisai, syna Sarwii, brata Joabowego, a trzecią część pod rękę Ethai, który [0322]był z Geth, i rzekł król do ludu: Wynidę i ja z wami. +2 Samuel 2 Sm 10 18 3 A lud odpowiedział: Nie wynidziesz; bo, chocia ucieczemy, nie wiele im na nas należeć będzie: choćby téż połowica z nas poległa, nie bardzo dbać będą; bo ty jeden jesteś za dziesięć tysięcy policzony: a tak lepiéj, że nam będziesz w mieście na pomocy. +2 Samuel 2 Sm 10 18 4 Do których król rzekł: Co się wam zda dobrego, to uczynię. A tak stanął król u bramy: a lud wychadzał w hufiech swoich po stu i po tysiącu. +2 Samuel 2 Sm 10 18 5 I przykazał król Jaobowi i Abisai i Ethai, mówiąc: Zachowajcie mi dziecię Absaloma. A wszystek lud słyszał, gdy król rozkazował wszystkim hetmanom o Absalomie. +2 Samuel 2 Sm 10 18 6 A tak wyszedł lud w pole przeciw Izraelowi, i stoczyła się bitwa w lesie Ephraim. +2 Samuel 2 Sm 10 18 7 I porażon tam jest lud Izraelski od wojska Dawidowego: i stała się porażka wielka dnia onego, dwudziestu tysięcy. +2 Samuel 2 Sm 10 18 8 A była tam bitwa rozproszona po wszystkiéj ziemi, i daleko ich więcéj było, których był las pogubił z ludu, niż tych, których miecz pożarł był dnia onego. +2 Samuel 2 Sm 10 18 9 I trafiło się, że napadł Absalom na sługi Dawidowe, siedząc na mule: a gdy wbieżał muł pod gęsty a wielki dąb, uwięzła głowa jego na dębie: a gdy on zawisł między niebem a między ziemią, muł, na którym siedział, przebieżał. +2 Samuel 2 Sm 10 18 10 Obaczył to ktoś, i oznajmił Joabowi, rzekąc: Widziałem Absaloma wiszącego na dębie. +2 Samuel 2 Sm 10 18 11 I rzekł Joab mężowi, który mu był powiedział: Jeźliś widział, czemużeś go nie przebił do ziemie? a jabym ci był dał dziesięć syklów śrebrnych i jeden pas rycerski, +2 Samuel 2 Sm 10 18 12 Który rzekł do Joaba: Byś mi odważył w ręku moich tysiąc śrebrnych, żadnym obyczajem nie podniósłbych ręki mojéj na syna królewskiego; bo, gdyśmy my słyszeli, król rozkazał tobie i Abisai i Ethai, mówiąc: Strzeżcie mi dziecięcia Absaloma. +2 Samuel 2 Sm 10 18 13 Ale bym téż był śmiele uczynił przeciw duszy mojéj, żadną miarą by to królowi tajno być nie mogło, i ty byłbyś przeciwko mnie. +2 Samuel 2 Sm 10 18 14 I rzekł Joab: Nie tak, jako ty chcesz, ale rzucę się nań przed tobą. Wziął tedy trzy oszczepy w rękę swoję i utopił je w sercu Absalomowem: a gdy jeszcze drgał wisząc na dębie. +2 Samuel 2 Sm 10 18 15 Przypadło dziesięć młodzieńców, giermków Joabowych, i usiekłszy zabili go. +2 Samuel 2 Sm 10 18 16 I zatrąbił Joab w trąbę i zatrzymał lud, żeby nie gonił uciekającego ludu Izraelskiego, chcąc zfolgować mnóstwu. +2 Samuel 2 Sm 10 18 17 I wzięli Absaloma i wrzucili go w lesie w dół wielki i nanosili nań kamienia kupę bardzo wielką, a wszystek Izrael uciekł do przybytków swoich. +2 Samuel 2 Sm 10 18 18 Lecz Absalom wystawił był sobie jeszcze za żywota swego słup, który jest na dolinie królewskiéj; bo mówił: Nie mam syna: a to będzie pamiątka imienia mego. I nazwał słup imieniem swem, i zowią go Ręka Absaloma, aż do dnia dzisiejszego. +2 Samuel 2 Sm 10 18 19 A Achimaas, syn Sadok, rzekł: Pobieżę a opowiem królowi, iż mu Pan uczynił sąd z ręki nieprzyjaciół jego. +2 Samuel 2 Sm 10 18 20 Do którego rzekł Joab: Nie będziesz posłem tego dnia, ale dasz znać inszego: dziś nie chcę, abyś tę nowinę nosił; bo syn królewski umarł. +2 Samuel 2 Sm 10 18 21 I rzekł Joab Chusy: Idź a oznajmij królowi, coś widział. Pokłonił się Chusy Joabowi i bieżał. +2 Samuel 2 Sm 10 18 22 A Achimaas, syn Sadoków, znowu rzekł do Joaba: A co wadzi, jeźli ja też za Chusym pobieżę? I rzekł mu Joab: Na co chcesz bieżeć, synu mój: nie dobrą nowinę przyniesiesz. +2 Samuel 2 Sm 10 18 23 Który odpowiedział: I cóż, jeźli pobieżę? I rzekł mu. Bieżże. Bieżąc tedy Achimaas, krótszą drogą wybiegł Chusego. +2 Samuel 2 Sm 10 18 24 A Dawid siedział między dwiema bramami: a stróż, który był na wierzchu bramy na murze, podniósłszy oczy ujrzał człowieka, a on sam bieży. +2 Samuel 2 Sm 10 18 25 I zawoławszy powiedział królowi, a król rzekł: Jeźli sam jeden [0323]jest, dobre jest poselstwo w uściech jego. A gdy się on pośpieszał i przybliżył się, +2 Samuel 2 Sm 10 18 26 Ujrzał stróż drugiego człowieka bieżącego, i wołając na wierzchu, rzekł: Ukazuje mi się drugi człowiek, a on sam bieży. I rzekł król: I to dobry poseł. +2 Samuel 2 Sm 10 18 27 A stróż: Zda mi się (pry) bieg pierwszego, jako bieg Achimaasa, syna Sadokowego. I rzekł król: Dobry człowiek jest, i dobrą nowinę niosąc idzie. +2 Samuel 2 Sm 10 18 28 A wołając Achimaas, rzekł do króla: Bądź pozdrowion królu: i pokłoniwszy się królowi przed nim twarzą do ziemie, rzekł: Błogosławiony Pan, Bóg twój, który zawarł ludzie, którzy podnieśli ręce swe przeciw panu memu, królowi. +2 Samuel 2 Sm 10 18 29 I rzekł król: Jestli pokój dziecięciu Absalomowi? I rzekł Achimaas: Widziałem trwogę wielką, gdy posyłał Joab, sługa twój, o królu, mnie, sługę twego: inszego nic nie wiem. +2 Samuel 2 Sm 10 18 30 Do którego król: Odstąp, pry, a stój tu. A gdy on odstąpił i stanął, +2 Samuel 2 Sm 10 18 31 Ukazał się Chusy i przyszedłszy rzękł: Dobrą nowinę niosę, panie mój, królu; bo osądził za tobą Pan dzisiaj z ręki wszystkich, którzy powstali przeciw tobie. +2 Samuel 2 Sm 10 18 32 I rzekł król do Chusego: Jestli pokój dziecięciu Absalomowi? Odpowiedział Chusy: Daj, tak byli jako dziecię, nieprzyjaciele pana mego, króla, i wszyscy, którzy powstają przeciw jemu na złe. +2 Samuel 2 Sm 10 18 33 Król tedy zasmuciwszy się, wstąpił na salę bramy i płakał: a idąc tak mówił: Synu mój, Absalom! Absalom, synu mój! ktoby mi dał, abych ja umarł miasto ciebie, Absalom, synu mój, synu mój Absalom! +2 Samuel 2 Sm 10 19 1 I oznajmiono Joabowi, że król płacze i żałuje syna swego. +2 Samuel 2 Sm 10 19 2 I obróciło się zwycięstwo w płacz dnia onego wszystkiemu ludowi; bo usłyszał lud dnia onego, że mówiono: Żałośny król o syna swego. +2 Samuel 2 Sm 10 19 3 I schraniał się lud onego dnia wniść do miasta, jako się zwykł schraniać lud porażony i uciekający z bitwy. +2 Samuel 2 Sm 10 19 4 A król nakrył głowę swoję i wołał wielkim głosem: Synu mój, Absalom, Absalom, synu mój! Synu mój! +2 Samuel 2 Sm 10 19 5 Wszedłszy tedy Joab do króla w dom, rzekł mu: Zawstydziłeś dziś oblicze wszystkich sług twoich, którzy wybawili duszę twoję i dusze synów twoich i córek twoich i dusze żon twoich i dusze nałożnic twoich. +2 Samuel 2 Sm 10 19 6 Miłujesz te, którzy cię nienawidzą, a nienawidzisz tych, którzy cię miłują, i pokazałeś dziś, że niedbasz o hetmany twoje i o sługi twoje: i prawdziwiem teraz doznał, iż, gdyby Absalom był żyw, a my wszyscy pobici, tedybyć się podobało. +2 Samuel 2 Sm 10 19 7 A tak teraz wstań a wynidź a uczyń dosyć sługom twoim, mówiąc do nich; bo przysięgam ci przez Pana, że, jeźli nie wynidziesz, nie zostanie z tobą ni jeden téj nocy: a będzieć to gorzéj niźli wszystko złe, którekolwiek przy chadzało na cię od młodości twojéj aż dotąd. +2 Samuel 2 Sm 10 19 8 Wstał tedy król i siadł w bramie: i powiedziano wszemu ludowi, że król siedzi w bramie. I przyszedł wszystek lud przed króla: lecz Izrael uciekł do przybytków swoich. +2 Samuel 2 Sm 10 19 9 Wszystek téż lud ubiegał się we wszystkich pokoleniach Izraelskich, mówiąc: Król wybawił nas z ręki nieprzyjaciół naszych, on nas wybawił z reki Philistynów: a teraz uciekł z ziemie przed Absalomem. +2 Samuel 2 Sm 10 19 10 Lecz Absalom, któregośmy pomazali nad sobą, umarł na wojnie: pókiż milczycie a nie odprowadzacie króla? +2 Samuel 2 Sm 10 19 11 A król Dawid posłał do Sadoka i do Abjathara kapłanów, rzekąc: Mówcie do starszych Judzkich, rzekąc: Przecz na ostatku przychodzicie ku odprowadzeniu krola do domu jego? (A słowo wszystkiego Izraela przyszło było do króla w dom jego.) +2 Samuel 2 Sm 10 19 12 Wyście bracia moi, kość moja [0324]i ciało moje, czemuż pośledni odprowadzacie króla? +2 Samuel 2 Sm 10 19 13 Amazie téż powiedzcie: A zaś ty nie kość moja i ciało moje? To mi niech Bóg uczyni i to niech przyczyni, jeźli nie hetmanem będziesz u mnie przez wszystek czas miasto Joaba. +2 Samuel 2 Sm 10 19 14 A tak nakłonił serce wszystkich mężów Judzkich, jako jednego człowieka, i posłali do króla, mówiąc: Wróć się ty i wszyscy słudzy twoi. +2 Samuel 2 Sm 10 19 15 I wrócił się król i przyszedł aż do Jordanu, a wszystek Juda wyszedł aż do Galgala, aby zaszedł królowi i przeprowadził go przez Jordan. +2 Samuel 2 Sm 10 19 16 Pośpieszył się téż Semei, syn Gery, syna Jemini, z Bahurym, i wyszedł z mężmi Judzkimi przeciwko królowi Dawidowi, +2 Samuel 2 Sm 10 19 17 Z tysiącem mężów z Benjamina: i Syba, sługa domu Saulowego, i piętnaście synów jego i dwadzieścia sług było z nim: i wskoczywszy w Jordan przed królem, +2 Samuel 2 Sm 10 19 18 Przebyli brody, aby przewieźli dom królewski, a czynili wedle rozkazania jego: a Semei, syn Gery, upadłszy przed królem, gdy się już przeprawił przez Jordan, +2 Samuel 2 Sm 10 19 19 Rzekł do niego: Nie poczytaj mi, panie mój, nieprawości, ani pamiętaj na krzywdy sługi twego onego dnia, któregoś wyszedł, panie mój, królu, z Jeruzalem, ani przypuszczaj królu do serca swego; +2 Samuel 2 Sm 10 19 20 Znam bowiem, sługa twój, grzech mój: i przetom dziś pierwszy przyszedł ze wszystkiego domu Józephowego i wyszedłem przeciwko panu memu, królowi. +2 Samuel 2 Sm 10 19 21 A odpowiadając Abisai, syn Sarwii, rzekł: A więc za te słowa nie będzie zabit Semei, że złorzeczył pomazańcowi Pańskiemu? +2 Samuel 2 Sm 10 19 22 I rzekł Dawid: Co mnie i wam, synowie Sarwii? czemu się mi dziś stajecie przeciwnikiem? a więc dziś zabit będzie mąż z Izraela? aza nie wiem, że mię dziś uczyniono królem nad Izraelem? +2 Samuel 2 Sm 10 19 23 I rzekł król do Semei: Nie umrzesz. I przysiągł mu. +2 Samuel 2 Sm 10 19 24 Miphiboseth też, syn Saulów, wyjechał przeciw królowi, nie umywszy nóg ani ostrzygłszy brody: ani szat swych prał odednia, którego był wyszedł król, aż do dnia, którego się zaś wrócił w pokoju. +2 Samuel 2 Sm 10 19 25 A gdy w Jeruzalem zabieżał królowi, rzekł mu król: Czemuś nie szedł zemną, Miphiboseth? +2 Samuel 2 Sm 10 19 26 A odpowiadając rzekł: Panie mój, królu, sługa mój wzgardził mię: i rzekłem mu ja, sługa twój, aby mi osiodłał osła, i wsiadłszy, żebym był jechał z królem; bom jest chromy sługa twój. +2 Samuel 2 Sm 10 19 27 Nadto i oskarżył mię, sługę twego, do ciebie, pana mego, króla: ale ty, panie mój, królu, jesteś jako Aniół Boży: czyń, coć się podoba. +2 Samuel 2 Sm 10 19 28 Bo nie był dom ojca mego jedno winien śmierci panu memu, królowi: a tyś mię, sługę swego, posadził między jedzącymi u stołu twojego. A o cóż się mam sprawiedliwie żałować? albo o co mogę daléj wołać do króla? +2 Samuel 2 Sm 10 19 29 I rzekł mu król: Cóż więcéj mówisz? już to pewna, com rzekł: Ty a Syba podzielcie się imieniem. +2 Samuel 2 Sm 10 19 30 I odpowiedział Miphiboseth królowi: I wszystko niech weźmie, ponieważ się wrócił pan mój, król w pokoju do domu swego. +2 Samuel 2 Sm 10 19 31 Bersellai téż Galaadczyk wyszedłszy z Rogelim, przeprowadził króla przez Jordan, gotów będąc i za rzekę z nim jechać, +2 Samuel 2 Sm 10 19 32 A był Bersellai Galaadczyk bardzo stary, to jest w ośmdziesiąt lat, a on dodawał żywności królowi, gdy mieszkał w obozie; bo był mąż bardzo bogaty. +2 Samuel 2 Sm 10 19 33 Rzekł tedy król do Bersellai: Pojedź ze mną, że odpoczniesz bezpiecznie ze mną w Jeruzalem, +2 Samuel 2 Sm 10 19 34 I rzekł Bersellai do króla: Wieleż dni lat żywota mego, abych miał jechać z królem do Jeruzalem? +2 Samuel 2 Sm 10 19 35 Ośmdziesiąt lat mi dzisiaj: aza czerstwe są zmysły moje ku rozeznaniu słodkiego albo gorzkiego? albo ucieszyć może sługę twego jadło i picie? albo słuchać mogę ja, sługa twój, daléj głosów śpiewaków i śpiewaczek? przeczże sługa twój ma być ciężek panu memu, królowi? +2 Samuel 2 Sm 10 19 36 Pojadę trochę sługa twój od [0325]Jordanu z tobą: nie potrzebuję téj odmiany, +2 Samuel 2 Sm 10 19 37 Ale proszę, niech się wrócę, sługa twój, i umrę w mieście mojem, a pogrzebion będę wedle grobu ojca mego i matki mojéj. Lecz jest sługa twój Chamaam, ten niech jedzie z tobą, panie mój królu, a uczyń mu, cokolwiek ci się zda dobrego. +2 Samuel 2 Sm 10 19 38 I rzekł mu król: Niechże zemną jedzie Chamaam, a ja mu uczynię, cokolwiek się tobie podoba, i wszystko, czego żądać będziesz odemnie, uprosisz. +2 Samuel 2 Sm 10 19 39 A gdy się wszystek lud i król przez Jordan przeprawił, pocałował król Bersellai i błogosławił mu: a on się wrócił do miejsca swego. +2 Samuel 2 Sm 10 19 40 Przyciągnął tedy król do Galgala, i Chamaam z nim, a wszystek lud Judzki przeprowadzał króla, a połowica tylko była z ludu Izraelskiego. +2 Samuel 2 Sm 10 19 41 A tak wszyscy mężowie Izraelscy zbieżawszy się do króla, rzekli mu: Czemu cię ukradli bracia nasi, mężowie Judzcy, i przeprowadzili króla i dom przez Jordan i wszystkie męże Dawidowe z nim. +2 Samuel 2 Sm 10 19 42 I odpowiedział wszelki mąż Judzki do mężbw Izrael: Iż mnie jest król bliższy: czemu się o to gniewasz? Azaśmy co zjedli z króla, albo nam dary dano? +2 Samuel 2 Sm 10 19 43 I odpowiedział mąż Izrael do mężów Juda i rzekł: Dziesiącią części większym ja jest u króla, i więcéj do mnie Dawid należy, niż do ciebie: czemuś mi krzywdę uczynił, i nie dano mi znać pierwszemu, abym odprowadził króła mego? Ale ostrzéj odpowiadali mężowie Juda mężom Izrael. +2 Samuel 2 Sm 10 20 1 Tratiło się téż, że tam był mąż Belial, imieniem Seba, syn Bochry, mąż Jeminczyk, i zatrąbił w trąbę i rzekł: Nie mamy my działu w Dawidzie, ani dziedzictwa w synu Isai: wróć się Izraelu do przybytków twoich. +2 Samuel 2 Sm 10 20 2 I odstąpił wszystek Izrael od Dawida a przystał do Seba, syna Bochry: lecz mężowie Juda zostali przy królu swoim, od Jordanu aż do Jeruzalem. +2 Samuel 2 Sm 10 20 3 A gdy przyszedł król do domu swego w Jeruzalem, wziął dziesięć niewiast nałożnic, które był zostawił dla straży domu, i dał je do zamknienia, dodając im żywności, i nie wchodził do nich: ale były zamknione aż do dnia śmierci ich, żyjąc w wdowim stanie. +2 Samuel 2 Sm 10 20 4 I rzekł król do Amazy: Zwołaj mi wszystkie męże Juda na trzeci dzień, i ty bądź obecny. +2 Samuel 2 Sm 10 20 5 I poszedł Amaza, aby zwołał Judę, i bawił się nad postanowienie, które mu był król postanowił. +2 Samuel 2 Sm 10 20 6 I rzekł Dawid do Abisai: Teraz nas bardziej utrapi Seba, syn Bochry, niż Absalom: a tak weźmij sługi pana twego a ścigaj go, by snadź nie nalazł miast obronnych a uszedł nam. +2 Samuel 2 Sm 10 20 7 Wyszli tedy z nim mężowie Joab, Cerety téż i Phelety; i wszyscy duży wyszli z Jeruzalem, aby gonili Sebę, syna Bochry. +2 Samuel 2 Sm 10 20 8 A gdy oni byli u kamienia wielkiego, który jest w Gabaon, Amaza idąc zabieżał im. A Joab miał na sobie ciasną szatę według miary kształtu swego: a na nię przypasał miecz, który wisiał aż do lędźwi w pochwach, który sprawiony małem ruszeniem mógł być dobyty i uderzyć. +2 Samuel 2 Sm 10 20 9 Rzekł tedy Joab do Amazy: Witaj, bracie mój: i ujął prawą ręką podgardłek Amazy, jakoby go całując. +2 Samuel 2 Sm 10 20 10 Lecz Amaza nie obaczył miecza, który miał Joab: który go w bok uderzył i wylał trzewa jego na ziemię, ani wtóréj rany przydał: i umarł. A Joab i Abisai. brat jego, gonili Sebę, syna Bochry. +2 Samuel 2 Sm 10 20 11 Wtem niektórzy mężowie z towarzyszów Joabowych stanąwszy nad ciałem Amazy, rzekli: Oto który chciał być miasto Joaba towarzyszem Dawidowym. +2 Samuel 2 Sm 10 20 12 Lecz Amaza pokrwawiony leżał na śród drogi. Ujrzał to któryś mąż, że się zastanawiał wszystek lud, aby go oglądał, i zniósł Amazę z drogi na pole, i nakrył go odzieniem, [0326]aby się nie zastanawiali mijający dla niego. +2 Samuel 2 Sm 10 20 13 A skoro go zjęto z drogi, mijał każdy mąż idąc za Joabem na pogonią Seby, syna Bochry. +2 Samuel 2 Sm 10 20 14 Lecz on przeszedł był przez wszystkie pokolenia Izrael do Abele i Bethmaacha: i wszyscy mężowie przebrani, zbiegli się do niego. +2 Samuel 2 Sm 10 20 15 Przyszli tedy i dobywali w Abeli i w Bethmaacha, i obtoczyli szańcami miasto, i oblężone jest miasto. A wszystek lud, który był z Joabem, usiłował obalić mury. +2 Samuel 2 Sm 10 20 16 I zawołała niewiasta mądra z miasta: Słuchajcie, słuchajcie! rzeczcie Joabowi: Przystąp się sam, a rozmówię się z tobą. +2 Samuel 2 Sm 10 20 17 Który gdy przystąpił do niéj, rzekła mu: Tyś jest Joab? A on odpowiedział: Ja. Do którego tak rzekła: Posłuchaj słów służebnice twojéj. Odpowiedział: Słucham. +2 Samuel 2 Sm 10 20 18 I zaś ona: Mawiano więc, pry, w staréj przypowieści: Którzy się pytają, niech się pytają w Abeli: i tak dokonywali. +2 Samuel 2 Sm 10 20 19 Azam ja nie jest, która opowiadam prawdę w Izraelu, a ty usiłujesz, wywrócić miasto i zburzyć matkę w Izraelu? Czemu obalasz dziedzictwo Pańskie? +2 Samuel 2 Sm 10 20 20 Odpowiedział Joab: Nie daj, nie daj mi tego Boże! nie obalam ani burzę. +2 Samuel 2 Sm 10 20 21 Nie tak się rzecz ma: ale człowiek z góry Ephraim, Seba, syn Bochry przezwiskiem, podniósł rękę swoję na króla Dawida: wydajcie onego samego, a odciągniem od miasta. I rzekła niewiasta do Joaba: Oto głowę jego zrzucą do ciebie z muru. +2 Samuel 2 Sm 10 20 22 A tak przyszła do wszystkiego ludu i mądrze do nich mówiła: którzy uciętą głowę Seby, syna Bochry, zrzucili do Joaba. A on zatrąbił w trąbę, i odciągnęli od miasta, każdy do namiotu swego, a Joab wrócił się do Jeruzalem do króla. +2 Samuel 2 Sm 10 20 23 Był tedy Joab nade wszystkiem wojskiem Izraelskiem: a Banajas, syn Jojady, nad Cerethczyki i Phelethczyki. +2 Samuel 2 Sm 10 20 24 Aduram lepak nad pobory, a Jozaphat, syn Ahilud, kanclerzem. +2 Samuel 2 Sm 10 20 25 A Sywa pisarzem, Sadok zasię i Abjathar, kapłani. +2 Samuel 2 Sm 10 20 26 A Ira Jairytczyk był kapłanem Dawidowym. +2 Samuel 2 Sm 10 21 1 Stał się też głód za dni Dawidowych trzy lata ustawicznie: i radził się Dawid wyroku Pańskiego. I rzekł Pan: Dla Saula i dla domu jego krwawego, iż pobił Gabaończyki. +2 Samuel 2 Sm 10 21 2 Tedy zawoławszy król Gabaończyków, rzekł do nich: (A Gabaończycy nie bylić z synów Izraelowych, ale byli ostawki Amorrejczyków; bo im przysięgli byli synowie Izraelowi, a Saul chciał je wybić z zapalczywości, jakoby dla ludu Izraelskiego i Judzkiego.) +2 Samuel 2 Sm 10 21 3 Rzekł tedy Dawid do Gabaończyków: Co wam uczynię? a które będzie wasze oczyszczenie, żebyście błogosławili dziedzictwu Pańskiemu? +2 Samuel 2 Sm 10 21 4 I rzekli mu Gabaończykowie: Nie mamy sporu o śrebro i złoto, ale przeciw Saulowi i przeciw dowywi jego, ani chcemy, żeby był zabit człowiek z Izraela. Do których król rzekł: Cóż tedy chcecie, żebych wam uczynił? +2 Samuel 2 Sm 10 21 5 Którzy odpowiedzieli królowi: Męża, który nas starł i stłumił niesprawiedliwie, tak wygładzić mamy, żeby ani jeden nie został z rodu jego we wszech granicach Izraelskich. +2 Samuel 2 Sm 10 21 6 Niech nam dadzą siedmi mężów z synów jego, że je ukrzyżujemy Panu w Gabaa Saula, niegdy wybranego Pańskiego. I rzekł król: Ja wydam. +2 Samuel 2 Sm 10 21 7 I zfolgował król Miphibosethowi, synowi Jonathy, syna Saulowego, dla przysięgi Pańskiéj, która była między Dawidem a między Jonathą, synem Saulowym. +2 Samuel 2 Sm 10 21 8 A tak wziął król dwu synów Resphy, córki Aja, które urodziła Saulowi, Armoni i Miphibosetha, i piąci synów Michol, córki Saulowéj, które była urodziła Hadryelowi, synowi Bersellai, który był z Molata. +2 Samuel 2 Sm 10 21 9 I dał je w ręce Gabaończyków: którzy je ukrzyżowali na górze przed Panem: i legli ci siedm pospołu [0327]zamordowani w pierwsze dni żniwa, gdy się poczynało żniwo jęczmienia. +2 Samuel 2 Sm 10 21 10 Lecz Respha, córka Aja, wziąwszy włosiennicę, rozpostarła ją pod się na skale od początku żniwa, ażby na nię kropiła woda z nieba: i nie dopuściła ich ptakom drapać we dnie, ani zwierzom w nocy. +2 Samuel 2 Sm 10 21 11 I powiedziano Dawidowi, co czyniła Respha, córka Aja, nałożnica Saulowa. +2 Samuel 2 Sm 10 21 12 I szedł Dawid i wziął kości Saulowe i kości Jonathy, syna jego, od mężów Jabes Galaad, którzy je byli ukradli z ulice Bethsan, gdzie je byli zawiesili Philistynowie, gdy zabili Saula na Gelboe. +2 Samuel 2 Sm 10 21 13 I wziął ztamtąd kości Saulowe i kości Jonathy, syna jego, a zebrawszy kości onych, którzy byli ukrzyżowani, +2 Samuel 2 Sm 10 21 14 Pogrzebli je z kościami Saula i Jonathy, syna jego, w ziemi Benjamin w boku, w grobie Cys, ojca jego: i uczynili wszystko, co król rozkazał: i zlitował się znowu potem Bóg nad ziemią. +2 Samuel 2 Sm 10 21 15 I była zasię wojna Philistynów przeciw Izraelowi, i jechał Dawid i słudzy jego z nim i bili się z Philistyny. A gdy ustawał Dawid, +2 Samuel 2 Sm 10 21 16 Jezbibenob, który był z rodu Arapha, którego oszczepu żelazo trzysta łótów ważyło, a był nowym mieczem przepasany, usiłował zabić Dawida. +2 Samuel 2 Sm 10 21 17 Ale go ratował Abisai, syn Sarwii, i raniwszy Philistyna zabił. Przysięgli tedy mężowie Dawidowi, mówiąc: Już z nami nie wyjedziesz na wojnę, abyś nie zgasił świece Izrael. +2 Samuel 2 Sm 10 21 18 Wtóra téż wojna była w Gobie z Philistyny: tedy zabił Sobochai z Husathy Sapha, z rodu Arapha, z rodzaju olbrzymów. +2 Samuel 2 Sm 10 21 19 Trzecia téż wojna była w Gobie z Philistyny, na któréj zabił Bogdan, syn Lasu, haftarczyk Bethlehemitczyk, Goliatha Gethejczyka, którego oszczepu drzewo było jako nawój tkacki. +2 Samuel 2 Sm 10 21 20 Czwarta wojna była w Geth, na któréj był mąż wysoki, który miał po sześci palców u rąk i u nóg, to jest dwadzieścia i cztery, a był z rodu Arapha. +2 Samuel 2 Sm 10 21 21 I bluźnił Izraela: a zabił go Jonathan, syn Samaa, brata Dawidowego. +2 Samuel 2 Sm 10 21 22 Ci czteréj urodzili się z Arapha w Geth i upadli od ręki Dawidowéj i sług jego. +2 Samuel 2 Sm 10 22 1 Dawid zaś mówił Panu słowa téj pieśni, w on dzień, gdy go wybawił Pan z ręki wszystkich nieprzyjaciół jego i z ręki Saulowéj, +2 Samuel 2 Sm 10 22 2 I rzekł: Pan skała moja i siła moja i zbawiciel mój. +2 Samuel 2 Sm 10 22 3 Bóg mocny mój, będę w nim ufał: tarcz moja i róg zbawienia mego: wywyższacz mój i ucieczka moja, zbawiciel mój, od nieprawości wybawisz mię. +2 Samuel 2 Sm 10 22 4 Chwalebnego będę wzywał Pana, a od nieprzyjaciół moich wybawion będę. +2 Samuel 2 Sm 10 22 5 Bo ogarnęły mię skruszenia śmierci, potoki Belial przestraszyły mię. +2 Samuel 2 Sm 10 22 6 Powrozy piekielne obtoczyły mię, uprzedziły mię sidła śmierci. +2 Samuel 2 Sm 10 22 7 W utrapieniu mojem będę wzywał Pana i zawołam do Boga mego: a wysłucha z kościoła swego głos mój, a wołanie moje przyjdzie do uszu jego. +2 Samuel 2 Sm 10 22 8 Wzruszyła się i zadrżała ziemia, fundamenty gór zatrzęsły się i rozbiły, iż się rozgniewał na nie. +2 Samuel 2 Sm 10 22 9 Wystąpił dym z nozdrzy jego, a ogień z ust jego pożre: węgle się rozpaliło od niego. +2 Samuel 2 Sm 10 22 10 Nakłonił niebios i zstąpił, a mgła pod nogami jego. +2 Samuel 2 Sm 10 22 11 I wsiadł na Cherubimy i latał i puścił się na skrzydłach wiatrowych. +2 Samuel 2 Sm 10 22 12 Położył ciemność około siebie tajnikiem: cedząc wody z obłoków niebieskich. +2 Samuel 2 Sm 10 22 13 Od blasku przed oczyma jego rozpaliło się węgle ogniste. +2 Samuel 2 Sm 10 22 14 Zagrzmi Pan z nieba, a Najwyższy swój głos wypuści. +2 Samuel 2 Sm 10 22 15 Wypuścił strzały i rozproszył je: błyskawice, i poraził je. +2 Samuel 2 Sm 10 22 16 I okazały się wylania morskie, i odkryły się fundamenty świata, od [0328]fukania Pańskiego, od tchnienia ducha zapalczywości jego. +2 Samuel 2 Sm 10 22 17 Spuścił z wysokości, a uchwycił mię, i wyrwał mię z wód wielkich. +2 Samuel 2 Sm 10 22 18 Wybawił mię od nieprzyjaciela mego bardzo potężnego i od tych, którzy mię w nienawiści mieli; bo byli mocniejsi nad mię. +2 Samuel 2 Sm 10 22 19 Uprzedził mię w dzień utrapienia mego, i stał się Pan twierdzą moją. +2 Samuel 2 Sm 10 22 20 I wywiódł mię na przestrzeństwo: wybawił mię, żem się mu upodobał. +2 Samuel 2 Sm 10 22 21 Odda mi Pan według sprawiedliwości mojéj: i według czystości rąk moich odda mi. +2 Samuel 2 Sm 10 22 22 Bom strzegł dróg Pańskich: i nie czyniłem niezbożnie od Boga mego. +2 Samuel 2 Sm 10 22 23 Wszystkie bowiem sądy jego przed oblicznością moją : a przykazania jego nie odrzuciłem od siebie, +2 Samuel 2 Sm 10 22 24 I będę doskonałym z nim, i będę się strzegł nieprawości mojéj. +2 Samuel 2 Sm 10 22 25 I odda mi Pan według spra- wiedliwości mojej, i według czystości rąk moich przed oblicznością oczu swych. +2 Samuel 2 Sm 10 22 26 Z świętym święty będziesz, a z mocnym doskonały. +2 Samuel 2 Sm 10 22 27 Z wybranym wybrany będziesz: a z przewrotnym przewrotny się staniesz. +2 Samuel 2 Sm 10 22 28 I lud ubogi zbawdsz: a oczyma twemi wysokie poniżysz. +2 Samuel 2 Sm 10 22 29 Boś ty świeca moja. Panie: i ty, Panie, oświecisz ciemności moje. +2 Samuel 2 Sm 10 22 30 Bo przez cię pobieżę przepasany: w Bogu moim przeskoczę mur. +2 Samuel 2 Sm 10 22 31 Bóg, niezmazana droga jego, słowa Pańskie ogniem doświadczone: tarczą jest wszystkich w nim ufających. +2 Samuel 2 Sm 10 22 32 Któż jest Bogiem oprócz Pana? a kto mocnym oprócz Boga naszego? +2 Samuel 2 Sm 10 22 33 Bóg, który mię opasał mocą, i wyrównał doskonałą drogę moję. +2 Samuel 2 Sm 10 22 34 Zrównywając nogi moje z jeleńmi, a na wyżjaiach moich stanowiąc mię. +2 Samuel 2 Sm 10 22 35 Ucząc ręce moje do boju i składając jako łuk miedziany ramiona moje. +2 Samuel 2 Sm 10 22 36 Dałeś mi tarcz zbawienia twego, a cichość twoja rozmnożyła mię. +2 Samuel 2 Sm 10 22 37 Rozszerzysz kroki moje podemną, i nie osłabieją kostki moje. +2 Samuel 2 Sm 10 22 38 Będę gonił nieprzyjacioły moje i skruszę: a nie wrócę się, aż je wytracę. +2 Samuel 2 Sm 10 22 39 Wyniszczę je i połamię, że nie powstaną: upadną pod nogami mojemi. +2 Samuel 2 Sm 10 22 40 Przepasałeś mię mocą ku bitwie, nachyliłeś sprzeciwiające mi się pod mię. +2 Samuel 2 Sm 10 22 41 Nieprzyjacioły moje obróciłeś mi tyłem, nienawidzących mię, i wygubię je. +2 Samuel 2 Sm 10 22 42 Będą wołali, a nie będzie, ktoby wybawił: do Pana, a nie wysłucha ich. +2 Samuel 2 Sm 10 22 43 Wygładzę je jako proch ziemie: jako błoto na ulicach zetrę je i pokruszę. +2 Samuel 2 Sm 10 22 44 Wybawisz mię od sprzeciwności ludu mego: strzedz mię będziesz na głowę narodów: lud, którego nie znam, służyć mi będzie. +2 Samuel 2 Sm 10 22 45 Synowie obcy sprzeciwią mi się, słuchaniem ucha będą mi posłuszni. +2 Samuel 2 Sm 10 22 46 Synowie obcy spłynęli, i skurczą się w uciskach swoich. +2 Samuel 2 Sm 10 22 47 Żywie Pan, i błogosławiony Bóg mój: i będzie podwyższon Bóg mocny zbawienia mego. +2 Samuel 2 Sm 10 22 48 Boże, który mi dajesz pomsty i obalasz narody pod mię: +2 Samuel 2 Sm 10 22 49 Który mię wwodzisz od nieprzyjaciół moich i od sprzeciwiających mi się podwyższasz mię: od męża niesprawiedliwego wybawisz mię. +2 Samuel 2 Sm 10 22 50 Przetóż będę, Panie, wyznawał między narody, i imieniowi twemu będę śpiewał. +2 Samuel 2 Sm 10 22 51 Wielmożący wybawienia króla swego, i czyniący miłosierdzie pomazańcowi swemu, Dawidowi, i nasieniu jego na wieki. +2 Samuel 2 Sm 10 23 1 I te są słowa Dawidowe ostateczne. Rzekł Dawid, syn Isai. rzekł mąż, któremu postanowiono o pomazańcu Boga Jakób, osobliwy śpiewak Izraelski: +2 Samuel 2 Sm 10 23 3 Rzekł Bóg Izraelski ku mnie, mówił Mocny Izraelski, Panujący nad ludźmi, sprawiedliwy panujący w bojaźni Bożéj. +2 Samuel 2 Sm 10 23 4 Jako światłość zorze, gdy słońce wschodzi, rano bez obłoków świeci, a jako dżdżem wypuszcza się trawa z ziemie. +2 Samuel 2 Sm 10 23 5 Ani tak wielki jest dom mój u Boga, żeby przymierze wieczne zemną uczynił, utwierdzone we wszem i obwarowane. Wszystko bowiem zbawienie moje i wszystka wola, i niemasz niczego z niéj, coby nie rosło. +2 Samuel 2 Sm 10 23 6 A przestępcy jako ciernie wyrwani będą wszyscy, którego nie biorą rękoma. +2 Samuel 2 Sm 10 23 7 A jeźli się go kto będzie chciał dotknąć, przyzbroi się żelazem i drewnem oszczepistem, i ogniem zapalone zgoreją aż do szczętu. +2 Samuel 2 Sm 10 23 8 Te imiona mocarzów Dawidowych: Siedzący na stolicy najmędrszy, przedniejszy między trzema, on jest jako najsubtelniejszy robaczek w drzewie, który ośmset poraził jednem natarciem. +2 Samuel 2 Sm 10 23 9 Po nim Eleazar, syn stryja jego, Ahohitczyk między trzema mocarzami, którzy byli z Dawidem, gdy urągali Philistynom, i zebrali się tam byli ku bitwie. +2 Samuel 2 Sm 10 23 10 A gdy wyciągnęli mężowie Izraelscy, ten stał i bił Philistyny, aż ustała ręka jego i zdrętwiała z mieczem: i uczynił Pan zbawienie wielkie dnia onego, i lud, który był uciekł, wrócił się zbierać korzyści pobitych. +2 Samuel 2 Sm 10 23 11 A po tym Semma, syn Age, z Arary: i zebrali się Philistynowie na stanowisku; było bowiem tam pole pełne soczewice. A gdy lud uciekał przed Philistyny, +2 Samuel 2 Sm 10 23 12 Stanął on na śród pola i obronił go i pobił Philistyny: i uczynił Pan zbawienie wielkie. +2 Samuel 2 Sm 10 23 13 A przedtem téż wyszli byli trzéj, którzy byli przedniejsi między trzydzieścią, i przyszli czasu żniwa do Dawida, do jaskinie Odollam: a obóz Philistyński leżał w dolinie olbrzymów. +2 Samuel 2 Sm 10 23 14 A Dawid był w zamku: lecz stanowisko Philistynów na ten czas było w Bethlehera. +2 Samuel 2 Sm 10 23 15 Pragnął tedy Dawid i rzekł: Oby mi się kto dał napić wody z studnie, która jest w Bethlehem u bramy? +2 Samuel 2 Sm 10 23 16 A tak wdarli się trzéj mocarze w obóz Philistyński i naczerpali wody z studnie Bethlehem, która była u bramy, i przynieśli do Dawida, lecz on nie chciał pić, ale ją ofiarował Panu, +2 Samuel 2 Sm 10 23 17 Mówiąc: Niech mi będzie Pan miło.ściw, żebych tego nie uczynił: a więc krew tych ludzi, którzy chodzili, i dusz niebezpieczeństwo mam pić? Nie chciał tedy pić. To uczynili trzéj najmocniejsi. +2 Samuel 2 Sm 10 23 18 Abisai téż, brat Joabów, syn Sarwii, był przedniejszym z trzech. Ten jest, który podniósł oszczep swój na trzysta, które pobił, zawołany między trzema, +2 Samuel 2 Sm 10 23 19 I zacniejszy między trzema, i był ich książęciem: lecz trzech pierwszych nie doszedł. +2 Samuel 2 Sm 10 23 20 I Banajas, syn Jojady, męża bardzo mocnego, wielkich spraw z Kabseel: ten zabił dwu lwów Moabskich, i ten szedł i zabił lwa w pośrodku studnie we dni śnieżne. +2 Samuel 2 Sm 10 23 21 Ten téż zabił męża Egiptyanina, męża godnego podziwienia, oszczep w ręce mającego: a tak szedłszy do niego z laską, mocą wydarł oszczep z ręki Egiptyanina, i zabił go oszczepem jego. +2 Samuel 2 Sm 10 23 22 To uczynił Banajas, syn Jojadów. +2 Samuel 2 Sm 10 23 23 I ten zawołany między trzema dużymi, którzy byli między trzydzieścią sławniejszymi: wszakże do trzech nie doszedł, i uczynił go sobie Dawid od ucha sekretarzem. +2 Samuel 2 Sm 10 23 24 Azael, brat Joabów, między trzydzieścią, Elchanan, syn stryja jego z Bethlehem. +2 Samuel 2 Sm 10 23 25 Semma z Harody, Elika z Harody. +2 Samuel 2 Sm 10 23 26 Heles z Phalsy, Hira, syn Akkes, z Thekua. +2 Samuel 2 Sm 10 23 27 Abiezer z Anathoth, Mobonnai z Husat. +2 Samuel 2 Sm 10 23 28 Selmon Ahohitczyk, Maharai Nethophatczyk. +2 Samuel 2 Sm 10 23 29 Heleth, syn Baanów, i sam [0330]Nethophatczyk, Itha, syn Rybai, z Gabaath, synów Benjamin. +2 Samuel 2 Sm 10 23 30 Banaa Pharathończyk, Heddai z potoku Gaas. +2 Samuel 2 Sm 10 23 31 Abialbon Arbatczyk, Azmaweth z Beromi. +2 Samuel 2 Sm 10 23 32 Eliaba z Salaboni, synowie Jassen, Jonathan. +2 Samuel 2 Sm 10 23 33 Semma z Otory, Ajam, syn Sararów, Arorytczyk. +2 Samuel 2 Sm 10 23 34 Elipheleth, syn Aasbai, syna Machaty, Eliam, syn Achitophelów, Gelonitczyk. +2 Samuel 2 Sm 10 23 35 Hesrai z Karmelu, Pharai z Arbi. +2 Samuel 2 Sm 10 23 36 Igaal, syn Nathanów, z Soba, Bonni z Gady. +2 Samuel 2 Sm 10 23 37 Selek z Ammoni, Naharai Berothczyk, giermek Joaba, syna Sarwii. +2 Samuel 2 Sm 10 23 38 Ira Jetryczyk, Garebi on Jetryczyk. +2 Samuel 2 Sm 10 23 39 Uryas Hethejczyk, wszystkich trzydzieści i siedm. +2 Samuel 2 Sm 10 24 1 I przydała zapalczywość Pańska gniewać się na Izraela, i pobudził Dawida na nie, mówiącego: Idź, policz Izraela i Judę. +2 Samuel 2 Sm 10 24 2 I rzekł król do Joaba, hetmana wojska swego: Przebież wszystkie pokolenia Izraelskie od Dan aż do Bersabei, a policzcie lud, abych wiedział poczet jego. +2 Samuel 2 Sm 10 24 3 I rzekł Joab królowi: Niech przymnoży Pan, Bóg twój, do ludu twego, jako wielki teraz jest, i zaś tyle stokroć niech przyda przed oblicznością pana mego, króla: ale czego chce pan mój, król w takowéj rzeczy? +2 Samuel 2 Sm 10 24 4 Lecz przemogła mowa królewska słowa Joabowe i hetmanów wojska: i wyszedł Joab i hetmani żołnierzów od oblicza królewskiego, aby policzyli lud Izraelski. +2 Samuel 2 Sm 10 24 5 I przeprawiwszy się przez Jordan, przyszli do Aroer po prawéj stronie miasta, które jest w dolinie Gad: +2 Samuel 2 Sm 10 24 6 I przez Jazer przeszli do Galaad i do ziemie niższéj Hodsy i przyszli do lasów Dan: a krążąc podle Sydonu, +2 Samuel 2 Sm 10 24 7 Przeszli blisko murów Tyru, i wszystkę ziemię Hewejczyka i Chananejcyka, i przyszli ku południu Judy do Bersabee. +2 Samuel 2 Sm 10 24 8 A przejrzawszy wszystkę ziemię, przybyli po dziewiąci miesiącach i dwoidziestu dni do Jeruzalem. +2 Samuel 2 Sm 10 24 9 I dał Joab liczbę spisku ludu królowi, i nalazło się z Izraela ośmset tysięcy mężów mocnych, miecza dobywających, a z Judy pięćset tysięcy waleczników. +2 Samuel 2 Sm 10 24 10 I uderzyło serce Dawidowe jego po zliczeniu ludu, i rzekł Dawid do Pana: Zgrzeszyłem bardzo w tym uczynku: ale proszę, Panie, abyś przeniósł nieprawość sługi twego; bomci nazbyt głupie uczynił. +2 Samuel 2 Sm 10 24 11 Wstał tedy Dawid rano, a mowa Pańska stała się do Gad, proroka i widzącego Dawidowego, mówiąc: +2 Samuel 2 Sm 10 24 12 Idź a mów do Dawida: To mówi Pan: Ze trzech ci daję obierać, obierz jedno z tych, które będziesz chciał, abym ci uczynił. +2 Samuel 2 Sm 10 24 13 I przyszedłszy Gad do Dawida, powiedział mu, rzekąc: Albo przez siedm lat przyjdzie na cię głód w ziemi twojéj; albo przez trzy miesiące będziesz uciekał przed nieprzyjacioły twymi, a oni cię gonić będą: albo więc przez trzy dni będzie morowe powietrze w ziemi twojéj. A tak rozmyśl się teraz a obacz, co za mowę mam odpowiedzieć temu, który mię posłał. +2 Samuel 2 Sm 10 24 14 I rzekł Dawid to Gada: Jestem ściśnion bardzo; aleć lepiéj, że wpadnę w ręce Pańskie, (wielkie bowiem są miłosierdzia jego), niźli w ręce ludzi. +2 Samuel 2 Sm 10 24 15 I przepuścił Pan mór na Izraela, od zarania aż do czasu naznaczonego, i umarło z ludu od Dan aż do Bersabee siedmdziesiąt tysięcy mężów. +2 Samuel 2 Sm 10 24 16 A gdy wyciągnął rękę swą Anioł Pański nad Jeruzalem, aby je wytracił, zlitował się Pan nad utrapieniem i rzekł Aniołowi lud bijącemu: Dosyć teraz, zawściągnij rękę twoję. A Anioł Pański był podle gumna Arewna Jebuzejczyka. +2 Samuel 2 Sm 10 24 17 I rzekł Dawid do Pana, gdy ujrzał Anioła bijącego lud: Jamci jest, którym zgrzeszył, jamci źle uczynił: ci, którzy są owce, co uczynili? Niech się obróci, proszę, ręka twoja na mię i na dom ojca mego. +2 Samuel 2 Sm 10 24 18 I przyszedł Gad dnia onego do Dawida, i rzekł mu: Idź a zbuduj ołtarz Panu na bojewisku Arewna Jebuzejczyka. +2 Samuel 2 Sm 10 24 19 I szedł Dawid według mowy Gad, którą mu był Pan przykazał. +2 Samuel 2 Sm 10 24 20 A patrząc Arewna obaczył, że król i słudzy jego idą do niego: +2 Samuel 2 Sm 10 24 21 I wyszedłszy pokłonił się królowi twarzą do ziemie i rzekł: Co za przyczyna jest, że przyszedł król, pan mój, do sługi swego? Któremu rzekł Dawid: Abych kupił u ciebie bojewisko i zbudował ołtarz Panu, i przestało zabijanie, które się szerzy między ludem. +2 Samuel 2 Sm 10 24 22 I rzekł Arewna do Dawida: Niech weźmie i ofiaruje król, pan mój, jako się mu podoba: masz woły na całopalenie i wóz i jarzma wołów na drwa. +2 Samuel 2 Sm 10 24 23 Wszystko dał Arewna królowi; i rzekł Arewna do króla: Pan, Bóg twój. niechaj przyjmie ślub twój. +2 Samuel 2 Sm 10 24 24 Któremu odpowiadając król, rzekł: Nie jako chcesz, ale kupię u ciebie za pieniądze: a nie ofiaruję Panu, Bogu memu, całopalenia darmo danego. A tak kupił Dawid bojewisko i woły za pięćdziesiąt syklów śrebra. +2 Samuel 2 Sm 10 24 25 I zbudował tam Dawid ołtarz Panu i ofiarował całopalenie i zapokojne Panu. I zlitował się Pan nad ziemią, i zahamowana jest plaga od Izraela. +1 Kings 1 Krl 11 1 1 A król Dawid zstarzał się był i miał wiele dni wieku: a gdy go odziewano szatami, nie zagrzewał się. +1 Kings 1 Krl 11 1 2 Rzekli mu tedy słudzy jego: Poszukajmy królowi, panu naszemu, młodej panienki, niech stoi przed królem, i okrywa go: i śpi na łonie jego, a zagrzewa króla, pana naszego. +1 Kings 1 Krl 11 1 3 A tak szukali panienki pięknéj we wszystkich granicach Izraelskich, i naleźli Abisag Sunamitke i przywiedli ją do króla. +1 Kings 1 Krl 11 1 4 A była panienka bardzo piękna i sypiała z królem, i służyła mu. Ale jej król nie uznał. +1 Kings 1 Krl 11 1 5 Lecz Adonias, syn Haggith. podnosił się, mówiąc: Ja będę królował. I nasprawował sobie wozów i jezdnych i pięćdziesiąt mężów, którzyby biegali przed nim. +1 Kings 1 Krl 11 1 6 A nie karał go nigdy ojciec jego, mówiąc: Przeczżeś to uczynił? A był i ten bardzo piękny, wtóry syn po Absalomie. +1 Kings 1 Krl 11 1 7 A miał zmowę z Joabem, synem Sarwii, i z Abjatharem kapłanem, którzy pomagali stronie Adoniasowéj. +1 Kings 1 Krl 11 1 8 Lecz Sadok kapłan i Banajas, syn Jojady, i Nathan prorok i Semei i Rej, i moc wojska Dawidowego nie przestawała z Adoniasem. +1 Kings 1 Krl 11 1 9 A tak narzezawszy Adonias baranów i cielców i wszego bydła tłustego u kamienia Zoholeth, który był blisko źródła Rogel, wezwał wszystkich braciéj swych, synów królewskich, i wszystkich mężów Judzkich, sług królewskich. +1 Kings 1 Krl 11 1 10 Lecz Nathana proroka i Banaję i wszelkich mocarzów i Salomona, brata swego, nie wezwał. +1 Kings 1 Krl 11 1 12 Przetóż teraz pójdź, weźmij radę odemnie, a zachowaj duszę swoję, i syna twego Salomona. +1 Kings 1 Krl 11 1 13 Idź a wnidź do króla Dawida i rzecz mu: Azażeś nie ty, panie mój królu, przysiągł mnie, słudze twojéj, rzekąc: Salomon, syn twój, będzie królował po mnie, i on będzie siedział na stolicy mojéj? Przeczże tedy króluje Adonias? +1 Kings 1 Krl 11 1 14 A gdy jeszcze tam będziesz mówić z królem, ja przyjdę za tobą, i dopełnię słów twoich. +1 Kings 1 Krl 11 1 15 A tak weszła Bethsabee do króla na pokój: a król się był bardzo zstarzał, a Abisag Sunamitka posługowała mu. +1 Kings 1 Krl 11 1 16 Nachyliła się Bethsabee i pokłoniła się królowi. Do któréj król: Czego, pry, chcesz? +1 Kings 1 Krl 11 1 17 Która odpowiadając, rzekła: Panie mój, tyś przysiągł przez Pana, Boga twego, słudze twojéj: Salomon, syn twój, będzie królował po mnie i on siedzieć będzie na stolicy mojéj. +1 Kings 1 Krl 11 1 18 A teraz oto Adonias króluje, o czem ty, królu, panie mój, nie wiesz. +1 Kings 1 Krl 11 1 19 Nabił wołów i bydła tłustego, i baranów bardzo wiele i wezwał wszystkich synów królewskich i Abjathara kapłana i Joaba, hetmana rycerstwa: lecz Salomona, sługi twego, nie wezwał. +1 Kings 1 Krl 11 1 20 Ale jednak, panie mój, królu, na cię się oglądają oczy wszystkiego Izraela, żebyś im oznajmił, kto ma siedzieć na stolicy twojéj, królu, panie mój, po tobie. +1 Kings 1 Krl 11 1 21 I stanie się, gdy zaśnie pan mój, król z ojcy swymi, będziemy ja i Salomon, syn mój, grzesznymi. +1 Kings 1 Krl 11 1 22 A gdy ona jeszcze mówiła z królem, Nathan prorok przyszedł. +1 Kings 1 Krl 11 1 23 I oznajmili królowi, rzekąc: Idzie Nathan prorok. A gdy wszedł przed oczy królewskie i pokłonił się. mu twarzą ku ziemi, +1 Kings 1 Krl 11 1 24 Rzekł Nathan: Panie mój, królu, tyś rzekł: Adonias niech króluje po mnie, a ten niechaj siedzi na stolicy mojéj? +1 Kings 1 Krl 11 1 25 Dziś bowiem szedł i nabił wołów i tłustego bydła i baranów wiele i wezwał wszystkich synów królewskich i hetmanów, i Abjathara kapłana: a gdy oni jedzą i piją przed nim i mówią: Niech żywie król Adonias, +1 Kings 1 Krl 11 1 26 Mnie, sługi twego, i Sadoka kapłana i Banaję, syna Jojady, i Salomona, sługi twego, nie wezwał. +1 Kings 1 Krl 11 1 27 Izali od pana mego, króla, wyszło to słowo, a nie oznajmiłeś mnie, słudze twemu, kto ma siedzieć na stolicy pana mego, króla, po nim? +1 Kings 1 Krl 11 1 28 I odpowiedział król Dawid, rzekąc: Wzówcie do mnie Bethsabee. Która gdy weszła przed króla i stanęła przed nim, +1 Kings 1 Krl 11 1 29 Przysiągł król i rzekł: Żywie Pan, który wyrwał duszę moje ze wszystkiego ucisku, +1 Kings 1 Krl 11 1 30 Iż, jakom ci przysiągł przez Pana, Boga Izraelowego, rzekąc: Salomon, syn twój, królować będzie po mnie, i ten będzie siedział na stolicy mojéj miasto mnie, tak uczynię dzisiaj. +1 Kings 1 Krl 11 1 31 I spuściwszy Bethsabee twarz ku ziemi, pokłoniła się królowi, rzekąc: Niech żywie pan mój Dawid na wieki! +1 Kings 1 Krl 11 1 32 Rzekł téż król Dawid: Wzówcie mi Sadoka kapłana i Nathana proroka i Banaję, syna Jojadowego. Którzy gdy weszli przed króla, +1 Kings 1 Krl 11 1 33 Rzekł do nich: Weźmijcie z sobą sługi pana waszego, a wsadźcie Salomona, syna mego, na mulicę moję, i prowadźcie go do Gihon. +1 Kings 1 Krl 11 1 34 Tamże go niech pomaże kapłan Sadok i Nathan prorok za króla nad Izraelem: i będziecie trąbić w trąbę a rzeczecie: Niech żyje król Salomon! +1 Kings 1 Krl 11 1 35 I pójdziecie za nim, i przyjdzie a siądzie na stolicy mojéj, a on będzie królował miasto mnie: i jemu rozkażę, aby był wodzem nad Izraelem i nad Judą. +1 Kings 1 Krl 11 1 36 I odpowiedział Banajas, syn Jojady, królowi, mówiąc: Amen. Tak niech mówi Pan, Bóg pana mego króla. +1 Kings 1 Krl 11 1 37 Jako był Pan z panem moim, królem, tak niech będzie z Salomonem, a niech wywyższy stolicę jego nad stolicę króla, pana mego Dawida. +1 Kings 1 Krl 11 1 39 I wziąwszy Sadok kapłan róg oliwy z przybytku pomazał Salomona: i trąbili w trąbę, i mówił wszystek lud: Niech żyje król Salomon. +1 Kings 1 Krl 11 1 40 I szedł za nim wszystek gmin i lud grających na piszczałkach i weselących się weselem wielkiem, i brzmiała ziemia od krzyku ich. +1 Kings 1 Krl 11 1 41 I usłyszał Adonias i wszyscy zaproszeni od niego, a biesiada już się była skończyła: lecz i Joab usłyszawszy głos trąby, rzekł: Co to za krzyk miasta huczącego? +1 Kings 1 Krl 11 1 42 A gdy on jeszcze mówił, Jonathas, syn Abjathara kapłana, przyszedł. Któremu rzekł Adonias : Wnidź; boś mąż mocny, i dobrą nowinę niosąc. +1 Kings 1 Krl 11 1 43 Odpowiedział Jonathas Adoniasowi: Nie; bo pan nasz, król Dawid, postanowił królem Salomona. +1 Kings 1 Krl 11 1 44 I posłał z nim kapłana Sadoka i Nathana proroka i Banaję, syna Jojady, i Cerethy i Phelethy, i wsadzili go na mulicę królewską. +1 Kings 1 Krl 11 1 45 I pomazali go kapłan Sadok i Nathan prorok za króla w Gihon: i pojechali ztamtąd weseląc się, i zabrzmiało miasto: ten jest głos, któryście słyszeli. +1 Kings 1 Krl 11 1 46 Lecz i Salomon siedzi na stolicy królestwa. +1 Kings 1 Krl 11 1 47 I wszedłszy słudzy królewscy błogosławili panu naszemu, królowi Dawidowi, mówiąc: Niech rozszerzy Bóg imię Salomonowe nad imię twoje, a niech wielmożną uczyni stolicę jego nad stolicę twoję. I pokłonił się król na łożu swojem, +1 Kings 1 Krl 11 1 48 I mówił: Błogosławiony Pan, Bóg Izraelów, który dał dzisiaj siedzącego na stolicy mojéj, na co patrzą oczy moje. +1 Kings 1 Krl 11 1 49 Zlękli się tedy i wstali wszyscy, których był naprosił Adonias, i poszedł każdy w drogę swoję. +1 Kings 1 Krl 11 1 50 A Adonias bojąc się Salomona, wstał i poszedł i uchwycił się rogu ołtarza. +1 Kings 1 Krl 11 1 51 I powiedzieli Salomonowi, rzekąc: Oto Adonias, bojąc się króla Salomona, uchwycił się rogu ołtarza, mówiąc: Niech mi dziś przysięże król Salomon, że nie zabije sługi swego mieczem. +1 Kings 1 Krl 11 1 52 I rzekł Salomon: Będzieli dobrym mężem , nie spadnie i jeden włos z głowy jego na ziemię; ale, jeżli się w nim najdzie co złego, umrze. +1 Kings 1 Krl 11 1 53 Posłał tedy król Salomon i wywiódł go od ołtarza: a wszedłszy pokłonił się królowi Salomonowi i rzekł mu Salomon: Idź do domu swego. +1 Kings 1 Krl 11 2 1 I przybliżyły się dni Dawida, aby umarł, i rozkazał Salomonowi, synowi swemu, mówiąc: +1 Kings 1 Krl 11 2 2 Ja idę w drogę wszystkiéj ziemie, zmacniaj się, bądź mężem. +1 Kings 1 Krl 11 2 3 Zachowaj straży Pana, Boga twego, abyś chodził drogami jego, żebyś strzegł Ceremonii jego i przykazania jego i sądów i świadectw, jako napisano w zakonie Mojżeszowym: abyś rozumiał wszystko, co czynisz, i do czego się jedno obrócisz: +1 Kings 1 Krl 11 2 4 Aby utwierdził Pan mowy swoje, które mówił o mnie, rzekąc: Jeźli będą strzedz synowie twoi dróg swych, i będą chodzić przedemną, wprawdzie ze wszystkiego serca swego i ze wszystkiéj dusze swojéj, nie będzie odjęty mąż z stolice Izraelskiéj. +1 Kings 1 Krl 11 2 5 Ty téż wiesz, co mi uczynił Joab, syn Sarwii, co uczynił dwiema hetmanom wojska Izraelskiego, Abnerowi, synowi Ner, i Amazie, synowi Jether: które pozabijał i wylał krew wojny w pokoju, i położył krew bitwy na pasie rycerskim swoim, który był około biódr jego, i na bocie swym, który był na nogach jego. +1 Kings 1 Krl 11 2 6 Uczynisz tedy według mądrości twéj, a nie doprowadzisz szędziwości jego w pokoju do piekła. +1 Kings 1 Krl 11 2 7 Ale i synom Bersellai Galaadczyka łaskę oddasz, i będą jadać u stołu twego; bo mi zaszli, gdym uciekał przed Absalomem, bratem twoim. +1 Kings 1 Krl 11 2 9 Ty go nie cierp, żeby był bez karania; ale jesteś mężem mądrym, że będziesz wiedział, co mu masz uczynić, i doprowadzisz szędziwość jego z krwią do piekła. +1 Kings 1 Krl 11 2 10 Zasnął tedy Dawid z ojcy swymi, i pogrzebion jest w mieście Dawidowem. +1 Kings 1 Krl 11 2 11 A dni, których królował Dawid nad Izraelem, czterdzieści lat jest: w Hebronie królował siedm lat, a w Jeruzalem trzydzieści lat i trzy. +1 Kings 1 Krl 11 2 12 A Salomon siadł na stolicy Dawida, ojca swego, i zmocniło się królestwo jego bardzo. +1 Kings 1 Krl 11 2 13 I wszedł Adonias, syn Haggith, do Bethsabee, matki Salomonowéj, która mu rzekła: Spokojneli jest wejście twoje? Który odpowiedział: Spokojne. +1 Kings 1 Krl 11 2 14 I przydał: Mam nieco mówić z tobą. Któremu rzekła: Mów. A on rzekł: +1 Kings 1 Krl 11 2 15 Ty wiesz, iż moje było królestwo, i mnie był przełożył wszystek Izrael nad sobą za króla: lecz przeniesione jest królestwo i dostało się bratu memu; bo mu je Pan naznaczył. +1 Kings 1 Krl 11 2 16 Teraz tedy jednéj prośby proszę od ciebie, nie zawstydzaj oblicza mego. Która rzekła do niego: Powiedz. +1 Kings 1 Krl 11 2 17 A on rzekł: Proszę, abyś mówiła królowi Salomonowi; (bo tobie nic odmówić nie może), aby mi dał Abisag Sunamitkę za żonę. +1 Kings 1 Krl 11 2 18 I rzekła Bethsabee: Dobrze, ja będę o cię z królem mówiła. +1 Kings 1 Krl 11 2 19 Przyszła tedy Bethsabee do króla Salomona, aby z nim mówiła za Adoniasem: i wstał król przeciwko niéj i ukłonił się jéj i siadł na stolicy swojéj: i postanowiono stolicę matce królewskiéj, która siadła po prawicy jego. +1 Kings 1 Krl 11 2 20 I rzekła mu: O jedne prośbę maluczką ja cię proszę, nie zawstydzaj oblicza mego. I rzekł jéj król: Proś, matko moja; bo mi się nie godzi, abym odwrócił oblicze twoje. +1 Kings 1 Krl 11 2 21 Która rzekła: Niech będzie dana Abisag Sunamitka Adoniasowi, bratu twemu, za żonę. +1 Kings 1 Krl 11 2 22 Odpowiedział król Salomon i rzekł matce swojéj: Czemu prosisz o Abisag Sunamitkę Adoniasowi? Proś mu i królestwa; bo on jest brat mój, starszy niżeli ja, a ma po sobie Abjathar kapłana i Joaba, syna Sarwii. +1 Kings 1 Krl 11 2 23 A tak przysiągł król Salomon na Pana, mówiąc: To mi niech Bóg uczyni i to niech przyczyni, że przeciw duszy swéj mówił Adonias słowo to. +1 Kings 1 Krl 11 2 24 A teraz żywie Pan, który mię zmocnił i posadził mię na stolicy Dawida, ojca mego. i który mi uczynił dom jako rzekł: że dziś będzie zabit Adonias. +1 Kings 1 Krl 11 2 25 I posłał król Salomon przez rękę Banaje, syna Jojady, który go zabił, i umarł. +1 Kings 1 Krl 11 2 26 Abjatharowi téż kapłanowi rzekł król: Idź do Anathoth, do roli twéj, zaiste mężemeś śmierci: ale cię dziś nie zabiję; boś nosił skrzynię Pana Boga przed Dawidem, ojcem moim, a wytrwałeś prace we wszystkiem, w czem pracował ojciec mój. +1 Kings 1 Krl 11 2 27 Wyrzucił tedy Salomon Abjathara, żeby nie był kapłanem Pańskim, aby się spełniło słowo Pańskie, które mówił na dom Heli w Sylo. +1 Kings 1 Krl 11 2 28 I przyszła wieść do Joaba, że Joab przestawał z Adoniasem, a nie przestawał z Salomonem: a tak uciekł Joab do przybytku Pańskiego i uchwycił się rogu ołtarza. +1 Kings 1 Krl 11 2 29 I oznajmiono królowi Salomonowi, że uciekł Joab do przybytku Pańskiego, a jest u ołtarza: i posłał Salomon Banaje, syna Jojady, rzekąc: Idź, zabij go. +1 Kings 1 Krl 11 2 30 I przyszedł Banajas do przybytku Pańskiego i rzekł mu: To mówi król: Wynidź. Który rzekł: Nie wynidę, ale tu umrę. I odniósł Banajas królowi mowę, mówiąc: Tak mówił Joab, i to mi odpowiedział: +1 Kings 1 Krl 11 2 31 I rzekł mu król: Uczyńże jako mówił, a zabij go i pogrzeb, a odejmiesz krew niewinną, którą wylał Joab, odemnie i od domu ojca mego. +1 Kings 1 Krl 11 2 33 I wróci się krew ich na głowę Joab i na głowę nasienia jego na wieki: a Dawidowi i potomstwu jego i domowi i stolicy jego niech będzie pokój aż na wieki od Pana. +1 Kings 1 Krl 11 2 34 A tak szedł Banajas, syn Jojady, i rzuciwszy się nań, zabił, i pogrzebion jest w domu swym na pustyni. +1 Kings 1 Krl 11 2 35 I postanowił król Banaję, syna Jojady, nad wojskiem miasto niego, a Sadoka postawił kapłanem miasto Abjathara. +1 Kings 1 Krl 11 2 36 Posłał téż król i wezwał Semei i rzekł mu: Zbuduj sobie dom w Jeruzalem, a mieszkaj tam, a nie wynidziesz ztamtąd tam i sam. +1 Kings 1 Krl 11 2 37 Ale któregokolwiek dnia wynidziesz a przejdziesz przez potok Cedron, wiedz, że zabit będziesz: krew twoja będzie na głowie twojéj. +1 Kings 1 Krl 11 2 38 I rzekł Semei królowi: Dobra mowa; jako rzekł pan mój, król, tak uczyni sługa twój. I mieszkał Semei w Jeruzalem przez niemały czas. +1 Kings 1 Krl 11 2 39 I przydało się po trzech leciech, że uciekli słudzy Semei do Achis, syna Maacha, króla Geth: i powiedziano Semei, że słudzy jego szli do Geth. +1 Kings 1 Krl 11 2 40 I wstał Semei i osiodłał osła swego i jechał do Achis do Geth szukać sług swoich, i przywiódł je z Geth. +1 Kings 1 Krl 11 2 41 I powiedziano Salomonowi, że jeździł Semei do Geth z Jeruzalem i wrócił się. +1 Kings 1 Krl 11 2 42 A posławszy wezwał go i rzekł mu: Azam ci się nie oświadczył przez Pana, i opowiadałem ci: Któregokolwiek dnia wyszedłszy pójdziesz tam i sam, wiedz, że umrzesz? i odpowiedziałeś mi: Dobra mowa, którąm słyszał. +1 Kings 1 Krl 11 2 43 Przeczżeś tedy nie strzegł przysięgi Pańskiéj i przykazania, którem ci był przykazał? +1 Kings 1 Krl 11 2 44 I rzekł król do Semei: Ty wiesz wszystko złe, którego jest świadome serce twoje, któreś uczynił Dawidowi, ojcu memu: oddał Pan złość twoję na głowę twoję. +1 Kings 1 Krl 11 2 45 A król Salomon błogosławiony, i stolica Dawidowa będzie utwierdzona przed Panem aż na wieki. +1 Kings 1 Krl 11 2 46 I rozkazał król Banaji, synowi Jojady: który wyszedłszy zabił go, i umarł. +1 Kings 1 Krl 11 3 1 Utwierdziło się tedy królestwo w ręce Salomonowéj, i spowinowacił się z Pharaonem, królem Egipskim; bo pojął córkę jego i przyniósł do miasta Dawidowego, ażby był skończył budując dom swój i dom Pański i mur Jerozolimski wokoło. +1 Kings 1 Krl 11 3 2 Wszakóż lud ofiarował na wyżynach; bo nie był zbudowany kościół imieniowi Pańskiemu aż do dnia onego. +1 Kings 1 Krl 11 3 3 I miłował Salomon Pana, chodząc w przykazaniach Dawida, ojca swego, wyjąwszy, iż na wyżynach ofiarował i zapalał kadzidło. +1 Kings 1 Krl 11 3 4 Szedł tedy do Gabaon, aby tam ofiarował; bo ta była wyżyna największa: tysiąc ofiar na całopalenie ofiarował Salomon na onym ołtarzu w Gabaon, +1 Kings 1 Krl 11 3 5 I ukazał się Pan Salomonowi przez sen w nocy, mówiąc: Proś, czego chcesz, żeć dam. +1 Kings 1 Krl 11 3 6 I rzekł Salomon: Tyś uczynił z sługą twoim Dawidem, ojcem moim, miłosierdzie wielkie, jako chodził przed oczyma twemi w prawdzie i w sprawiedliwości i prostem sercem z tobą: zachowałeś mu miłosierdzie twoje wielkie i dałeś mu syna siedzącego na stolicy jego, jako jest dzisiaj, +1 Kings 1 Krl 11 3 7 A teraz, Panie Boże, tyś uczynił królem sługę twego miasto Dawida, ojca mego, a jam jest pacholę małe, a nie znające wyjścia i wejścia mego. +1 Kings 1 Krl 11 3 8 A sługa twój jest w pośrodku ludu, któryś obrał, ludu niezliczonego, który prze mnóstwo nie może być policzony, ani porachowany. +1 Kings 1 Krl 11 3 9 A przeto daj słudze twemu serce [0336]rozumne, aby mógł twój lud sądzić, i rozeznać między złem a dobrem; bo któż może sądzić lud ten, lud ten twój wielki? +1 Kings 1 Krl 11 3 10 Podobała się tedy mowa przed Panem, że Salomon prosił takiéj rzeczy. +1 Kings 1 Krl 11 3 11 I rzekł Pan SalomonoAvi: Żeś słowa tego prosił, a nie żądałeś sobie dni wiela, ani bogactw, albo dusz nieprzyjaciół twoich: aleś prosił sobie o mądrość dla rozeznania sądu: +1 Kings 1 Krl 11 3 12 Otóżem ci uczynił według mowy twojéj i dałem ci serce mądre i rozumne, tak iż żaden przed tobą nie był podobny tobie, ani po tobie powstanie. +1 Kings 1 Krl 11 3 13 Lecz i to, czegoś nie żądał, dałem tobie, to jest bogactwa i sławę, że żaden z królów nie był podobny tobie wszystkich przeszłych czasów. +1 Kings 1 Krl 11 3 14 A będzieszli chodził drogami, i strzegł przykazań moich i ustaw moich, jako twój ojciec chodził, przedłużę dni twoje. +1 Kings 1 Krl 11 3 15 Ocucił się tedy Salomon i porozumiał, że był sen: i przyjechawszy do Jeruzalem, stanął przed skrzynią przymierza Pańskiego i ofiarował całopalenia i uczynił ofiary zapokojne i wielką ucztę na wszystkie sługi swoje. +1 Kings 1 Krl 11 3 16 I przyszły dwie niewiasty wszetecznice do króla i stanęły przed nim, +1 Kings 1 Krl 11 3 17 Z których jedna rzekła: Proszę, mój panie, ja i ta niewiasta mieszkałyśmy w jednym domu, i zległam u niéj w komorze. +1 Kings 1 Krl 11 3 18 A trzeciego dnia potem, jakom porodziła, zległa téż i ta: i byłyśmy pospołu, a żaden inny nie był z nami w domu oprócz nas dwojga. +1 Kings 1 Krl 11 3 19 I umarł syn téj niewiasty w nocy; bo go śpiąc przyległa. +1 Kings 1 Krl 11 3 20 I wstawszy o północy, wzięła syna mego od boku mnie, służebnice twojéj śpiącéj, i położyła go na łonie swojem, a syna swego, który był umarł, położyła na łonie mojem. +1 Kings 1 Krl 11 3 21 A gdym wstała rano, chcąc dać mleka synowi memu, nalazłam umarłego: któremu przypatrując się pilniéj w jasny dzień, poznałam, że nie był mój, któregom porodziła. +1 Kings 1 Krl 11 3 22 I odpowiedziała druga niewiasta: Nie jest tak, jako powiadasz; ale syn twój umarł, a mój żyw. Przeciwnym zaś obyczajem ona mówiła: Nieprawdę mówisz; bo syn mój żyw, a syn twój umarł. I tak się spierały przed królem. +1 Kings 1 Krl 11 3 23 Tedy król rzekł: Ta mówi: syn mój żyw, a syn twój umarł. A ta odpowiada: Nie, ale syn twój umarł, a mój żyw. +1 Kings 1 Krl 11 3 24 I rzekł król: Przynieście mi miecza. A y przyniesiono miecz przed króla: +1 Kings 1 Krl 11 3 25 Rozdzielcie, pry, dziecię żywe na dwie części, a dajcie połowicę jednéj, a połowicę drugiéj. +1 Kings 1 Krl 11 3 26 I rzekła niewiasta, której syn był żywy, do króla; (bo się poruszyły wnętrzności jéj nad synem swoim): Proszę, panie, dajcie jéj dziecię żywe, a nie zabijajcie go. Przeciwnym obyczajem owa mówiła: Niech nie będzie ani mnie ani tobie, ale niech je rozdzielą. +1 Kings 1 Krl 11 3 27 Odpowiedział król, i rzekł: Dajcie téj dziecię żywe, a nie zabijajcie go; bo ta jest matka jego. +1 Kings 1 Krl 11 3 28 I usłyszał wszystek lud Izraelski sąd, który król osądził, i bali się króla, widząc, że mądrość Boża była w nim ku czynieniu sądu. +1 Kings 1 Krl 11 4 1 A Salomon był królem królując nad wszystkim Izraelem. +1 Kings 1 Krl 11 4 2 A te książęta, które miał: Azaryas, syn Sadoka kapłana. +1 Kings 1 Krl 11 4 3 Elihoreph i Ahia, synowie Sysa, pisarze, Jozaphat, syn Ahilud, kanclerz. +1 Kings 1 Krl 11 4 4 Banajas, syn Jojady, nad wojskiem, a Sadok i Abjathar kapłani. +1 Kings 1 Krl 11 4 5 Azaryas, syn Nathan, nad tymi, którzy stali przy królu: Zabud, syn Nathan, kapłan, przyjaciel królewski. +1 Kings 1 Krl 11 4 6 I Ahizar przełożony nad domem, a Adoniram, syn Abdy, nad pobory, +1 Kings 1 Krl 11 4 7 Lecz Salomon miał dwanaście przełożonych nad wszystkim Izraelem, którzy dodawali żywności królowi i domowi jego; bo na każdy miesiąc [0337]przez rok jeden z nich potrzeb dodawał. +1 Kings 1 Krl 11 4 8 A te są imiona ich: Benhur na górze Ephraim. +1 Kings 1 Krl 11 4 9 Bendekar w Makkes i w Salebim i w Bethsames i w Elon i w Bethanan. +1 Kings 1 Krl 11 4 10 Benhesed w Aruboth: jego był Socho i wszystka ziemia Epher. +1 Kings 1 Krl 11 4 11 Benabinadab, którego wszystek Nephathdor: Thaphetę, córkę Salomonowę miał za żonę. +1 Kings 1 Krl 11 4 12 Bana, syn Ahilud, rządził Thanak i Mageddo i wszystek Bethsan, który jest podle Sarthana pod Jezrahelem, od Bethsan aż do Abelmehula przeciw Jekmaan. +1 Kings 1 Krl 11 4 13 Bengaber w Ramot Galaad miał Awothjair, syna Manassego w Galaad: on był nad wszystką krainą Argob, która jest w Bazan, nad sześciądziesiąt miast wielkich i murowanych, które miały zamykanie miedziane. +1 Kings 1 Krl 11 4 14 Ahinadab, syn Addo, rządził w Manaim. +1 Kings 1 Krl 11 4 15 Achimaas w Nephtalim: ale i on miał Bazemathę, córkę Salomonowę, za żonę. +1 Kings 1 Krl 11 4 16 Baana, syn Husy, w Aser i w Baloth. +1 Kings 1 Krl 11 4 17 Jozaphat, syn Pharue, w Issachar. +1 Kings 1 Krl 11 4 18 Semei, syn Ela, w Benjamin. +1 Kings 1 Krl 11 4 19 Gaber, syn Ury, w ziemi Galaad, w ziemi Sehon, króla Amorrejskiego, i Og, króla Bazan, nad wszem, co było w onéj ziemi. +1 Kings 1 Krl 11 4 20 Juda i Izrael niezliczony, jako piasek morski w mnóstwie, jedząc i pijąc a weseląc się. +1 Kings 1 Krl 11 4 21 A Salomon mieszkał w państwie swojem, mając wszystkie królestwa od rzeki ziemie Philistyńskiéj aż do granice Egipskiéj, którzy mu nosili dary i służyli mu po wszystkie dni żywota jego. +1 Kings 1 Krl 11 4 22 A był obrok Salomonów nakażdy dzień, trzydzieści korcy czystéj mąki i sześćdziesiąt korcy mąki, +1 Kings 1 Krl 11 4 23 Dziesięć wołów tłustych a dwadzieścia wołów pastewnych i sto baranów, oprócz łowu jeleni, sarn i bawołów i ptastwa karmnego. +1 Kings 1 Krl 11 4 24 Bo on dzierżał wszystkę krainę, która była za rzeką, od Taphsa aż do Gaza, i wszystkie króle onych krajów: a miał pokój ze wszech stron wokoło. +1 Kings 1 Krl 11 4 25 I mieszkał Juda i Izrael bez wszelkiéj bojażni, każdy pod winną macicą swoją i pod figą swoją, od Dan aż do Bersabee po wszystkie dni Salomonowe. +1 Kings 1 Krl 11 4 26 I miał Salomon czterdzieści tysięcy żłobów koni do wozów a dwanaście tysięcy do jazdy. +1 Kings 1 Krl 11 4 27 A opatrowali je wyżéj pomienieni starostowie królewscy: lecz i potrzeby do stołu króla Salomona z wielką pilnością dodawali czasu swego. +1 Kings 1 Krl 11 4 28 Jęczmień téż i słomę dla koni i mułów wozili na miejsce, gdzie był król, według tego. jako im ustawiono. +1 Kings 1 Krl 11 4 29 Dał téż Bóg Salomonowi mądrość i roztropność bardzo wielką i przestronność serca, jako piasek, który jest na brzegu morskim. +1 Kings 1 Krl 11 4 30 I przechodziła mądrość Salomonowa mądrość wszystkich ludzi wschodnich i Egiptyanów. +1 Kings 1 Krl 11 4 31 I był mędrszy nad wszystkie ludzie: mędrszy niż Ethan Ezrahita, i Heman i Chalkol i Dorda, synowie Mahol: i był sławny u wszech narodów okolicznych. +1 Kings 1 Krl 11 4 32 Mówił téż Salomon trzy tysiące przypowieści, a pieśni jego było tysiąc i pięć. +1 Kings 1 Krl 11 4 33 Rozprawiał téż o drzewach od cedru, który jest na Libanie, aż do hysopu, który wyrasta z ściany: i mówił o zwierzętach i ptakach i płazie i o rybach. +1 Kings 1 Krl 11 4 34 I przychodzili ze wszystkich narodów słuchać mądrości Salomonowéj, i od wszystkich królów ziemskich, którzy słyszeli mądrość jego. +1 Kings 1 Krl 11 5 1 Posłał téż Hiram, król Tyru, sługi swe do Salomona; bo słyszał, że go pomazano na królestwo miasto ojca jego: albowiem Hiram był przyjacielem Dawidowi przez wszystek czas. +1 Kings 1 Krl 11 5 2 I posłał Salomon do Hiram, mówiąc: +1 Kings 1 Krl 11 5 3 Ty wiesz wolą Dawida ojca mego, a iż nie mógł budować domu imieniowi Pana, Boga swego, przed [0338]walkami nalegającemi wokoło, aż je dał Pan pod stopy nóg jego. +1 Kings 1 Krl 11 5 4 Lecz teraz dał mi Pan, Bóg mój, odpoczynienie zewsząd: i niemasz przeciwnika, ani zabiegu złego. +1 Kings 1 Krl 11 5 5 Przetóż myślę zbudować kościół imieniowi Pana, Boga mego, jako mówił Pan Dawidowi, ojcu memu, rzekąc: Syn twój, którego dam miasto ciebie na stolicę twoje, ten zbuduje dom imieniowi memu. +1 Kings 1 Krl 11 5 6 A tak przykaż, że mi nawicinają słudzy twoi cedru z Libanu, a słudzy moi niechaj będą z sługami twymi, a zapłatę sług twoich dam tobie, którąkolwiek żądać będziesz; bo wiesz, jako niemasz między ludem moim męża, któryby umiał drzewo wyrębować, jako Sydończycy. +1 Kings 1 Krl 11 5 7 Gdy tedy usłyszał Hiram słowa Salomonowe, uradował się bardzo i rzekł: Błogosławiony Pan Bóg dzisiaj, który dał Dawidowi syna bardzo mądrego nad ludem tym wielkim. +1 Kings 1 Krl 11 5 8 I posłał Hiram do Salomona, mówiąc: Słyszałem, o cośkolwiek wskazał do mnie: ja uczynię wszystkę wolą twoje około drzewa cedrowego i jodłowego. +1 Kings 1 Krl 11 5 9 Słudzy moi złożą je z Libanu do morza, a ja złożę je w trafty na morzu aż na miejsce, o którem mi dasz znać, i przy pławię je tam, a ty je pobierzesz: i dodasz mi potrzeb, aby była dana żywność domowi memu. +1 Kings 1 Krl 11 5 10 A tak Hiram dodawał Salomonowi drzewa cedrowego i drzewa jodłowego według wszystkiéj woli jego. +1 Kings 1 Krl 11 5 11 A Salomon dawał Hiram dwadzieścia tysięcy korcy pszenice na żywność domowi jego, i dwadzieścia korcy oliwy najczystszéj: to dawał Salomon Hiram na każdy rok. +1 Kings 1 Krl 11 5 12 Dał téż Pan mądrość Salomonowi, jako mu rzekł: i był pokój między Hiram i Salomonem, i uczynili obadwaj przymierze. +1 Kings 1 Krl 11 5 13 I obrał król Salomon robotniki ze wszego Izraela, i było na trzydzieści tysięcy mężów, +1 Kings 1 Krl 11 5 14 I posyłał je na Liban, dziesięć tysięcy na każdy miesiąc na przemiany, tak że przez dwa miesiące byli w domiech swoich: a nad tem nakazaniem przełożonym był Adoniram. +1 Kings 1 Krl 11 5 15 Miał téż Salomon siedmdziesiąt tysięcy tych, co nosili brzemiona, a ośmdziesiąt tysięcy tych, którzy w górze łamali kamienie: +1 Kings 1 Krl 11 5 16 Oprócz przełożonych, którzy byli nad każdą robotą, liczbą trzech tysięcy i trzech set, którzy rozkazowali ludziom i tym, co robili. +1 Kings 1 Krl 11 5 17 I przykazał król, żeby brali kamienie wielkie, kamienie kosztowne na fundament kościelny, i kwadrowali je: +1 Kings 1 Krl 11 5 18 Które ciosali murarze Salomonowi i murarze Hiram: a Gibliowie nagotowali drzewa i kamienie na budowanie domu. +1 Kings 1 Krl 11 6 1 Stało się tedy roku czterzysetnego i ośmdziesiątego wyjścia synów Izraelowych z ziemie Egipskiéj, roku czwartego miesiąca Zyja, (ten jest miesiąc wtóry), królowania Salomonowego nad Izraelem, poczęto budować dom Panu. +1 Kings 1 Krl 11 6 2 A dom, który budował król Salomon Panu, miał sześćdziesiąt łokci wzdłuż, a dwadzieścia łokci w szerz, a trzydzieści łokci na zwyż. +1 Kings 1 Krl 11 6 3 A przysionek był przed kościołem dwadzieścia łokci wzdłuż, według miary szerokości kościoła: a miał dziesięć łokci wszerz przed kościołem. +1 Kings 1 Krl 11 6 4 I poczynił w kościele okna pochodziste. +1 Kings 1 Krl 11 6 5 I zbudował na ścianie kościelnéj gmachy w około, na ścianach domu koło kościoła i koło wyrocznice, i uczynił pobocznice wokoło. +1 Kings 1 Krl 11 6 6 Gmach, który niższy był, miał pięć łokci w szerz, a średni gmach, sześć łokci w szerz, a trzeci gmach miał siedm łokci w szerz. Tramy lepak położył w domu około z nadworza, aby nie przylegały do murów kościelnych. +1 Kings 1 Krl 11 6 7 A gdy dom budowano, budowano go z kamienia ciosanego i wyrobionego: a młota i siekiery i wszelakiego naczynia żelaznego nie słychać było w domu, gdy go budowano. +1 Kings 1 Krl 11 6 9 I budował dom i dokończył go: i przykrył dom połapem cedrowym. +1 Kings 1 Krl 11 6 10 I zbudował piętro na wszystkim domie, pięć łokci wzwyż, i pokrył dom drzewem cedrowem. +1 Kings 1 Krl 11 6 11 I stało się słowo Pańskie do Salomona, rzekąc: +1 Kings 1 Krl 11 6 12 Dom ten, który budujesz, jeźli będziesz chodził w przykazaniach moich i sądy moje czynić będziesz, i zachowasz wszystkie rozkazania moje i chodząc w nich, utwierdzę mowę moję tobie, którąm mówił do Dawida, ojca twego. +1 Kings 1 Krl 11 6 13 I będę mieszkał w pośrodku synów Izraelowych i nie opuszczę ludu mego Izraelskiego. +1 Kings 1 Krl 11 6 14 A tak budował Salomon dom i dokonał go. +1 Kings 1 Krl 11 6 15 I zbudował ściany domu wewnątrz deskami cedrowemi, ode tła domu aż do wierzchu ścian, i aż do stropu okrył ściany drzewem cedrowem wewnątrz: a tło domu położył tarcicami jodłowemi. +1 Kings 1 Krl 11 6 16 I zbudował na dwudziestu łokci w tył kościoła gmachy cedrowe, ode tła aż ku wierzchu: i uczynił wnętrzny dom wyrocznice na święte świętych. +1 Kings 1 Krl 11 6 17 Ale sam kościół był na czterdzieści łokci przededrzwiami wyrocznice. +1 Kings 1 Krl 11 6 18 A wszystek dom wewnątrz był cedrem oprawiony, mając toczenia i fugowania swe bardzo foremne, i rzezania wysadzające się: wszystko cedrowemi deskami było okryto: i zgoła żaden kamień nie mógł być widziany w ścianie. +1 Kings 1 Krl 11 6 19 Lecz wyrocznice w pośrodku domu we wnętrznéj stronie był nagotował, aby tam ostawił skrzynię przymierza Pańskiego. +1 Kings 1 Krl 11 6 20 A wyrocznica miała dwadzieścia łokci wzdłuż i dwadzieścia łokci w szerz i dwadzieścia łokci wzwyż: i okrył ją. I odział szczerem złotem: ale i ołtarz osadził cedrem. +1 Kings 1 Krl 11 6 21 Dom téż przed wyrocznica okrył szczerem złotem i przybił blachy gwoździami złotemi. +1 Kings 1 Krl 11 6 22 I nie było niczego w kościele, czegoby złotem nie okryto: ale i wszystek ołtarz wyrocznice powlókł złotem. +1 Kings 1 Krl 11 6 23 I uczynił w wyrocznicy dwa Cheruby z drzewa oliwnego, dziesięć łokci na zwyż. +1 Kings 1 Krl 11 6 24 Pięć łokci jedno skrzydło Cheruba, a pięć łokci drugie skrzydło Cheruba: to jest, dziesięć łokci mające od końca skrzydła jednego aż do końca skrzydła drugiego. +1 Kings 1 Krl 11 6 25 Dziesięć téż łokci był Cherub drugi, w równéj mierze, i robota jedna była w dwu Cherubach, +1 Kings 1 Krl 11 6 26 To jest wysokość Cheruba jednego była na dziesiąci łokci, i także Cheruba drugiego. +1 Kings 1 Krl 11 6 27 I postawił Cherubiny w pośrodku kościoła wnętrznego, ale rozciągali skrzydła swe Cherubowie, i dosięgało skrzydło jedno ściany, a skrzydło Cheruba drugiego dosięgało ściany drugiéj, a drugie skrzydła w pośrodku kościoła dotykały się jedno drugiego. +1 Kings 1 Krl 11 6 28 Powlókł téż Cheruby złotem. +1 Kings 1 Krl 11 6 29 A wszystkie ściany kościelne wokoło wyrzezał rozmaitem rzezaniem i toczeniem i poczynił na nich Cheruby i palmy i kwiaty rozmaite, jakoby się wydające z ściany i wychodzące. +1 Kings 1 Krl 11 6 30 Lecz i tło domu położył złotem wewnątrz i zewnątrz. +1 Kings 1 Krl 11 6 31 A na wejściu wyrocznice uczynił drzwiczki z drzewa oliwnego, a podwoje były na pięć grani. +1 Kings 1 Krl 11 6 32 A dwoje drzwi z drzewa oliwnego, i wyrył na nich malowanie Cherubin i figury palm i rzezania bardzo wydatne, i powlókł je złotem i oprawił złotem tak Cheruby jako i palmy i inne rzeczy. +1 Kings 1 Krl 11 6 33 I uczynił w wejściu kościoła podwoje z drzewa oliwnego na cztery granie. +1 Kings 1 Krl 11 6 34 A dwoje drzwi z drzewa jodłowego wewnątrz ku sobie: a oboje drzwi dwoiste były, i społu się dzierżąc otwierały się. +1 Kings 1 Krl 11 6 35 I wyrzezał Cheruby i palmy i rzezania bardzo wydatne i powlókł wszystko blachami złotemi robotą granowitą pod prawidło. +1 Kings 1 Krl 11 6 36 I zbudował sień wnętrzną trzema [0340]rzędoma kamienia ciosanego, a jednym rzędem drzewa cedrowego. +1 Kings 1 Krl 11 6 37 Roku czwartego jest założon dom Pański, miesiąca Zyja. +1 Kings 1 Krl 11 6 38 A roku jedenastego, miesiąca Bul, (ten jest ósmy miesiąc), dokonan jest dom ze wszystką robotą swą i ze wszystkiem naczyniem jego: a budował go siedm lat. +1 Kings 1 Krl 11 7 1 A dom swój budował Salomon trzynaście lat, i zupełnie go dokonał. +1 Kings 1 Krl 11 7 2 Zbudował téż dom lasu Libanu na sto łokci wzdłuż a na pięćdziesiąt łokci w szerz a na trzydzieści łokci wzwyż: i cztery chodniki między słupami cedrowemi; bo był wyciął drzewca cedrowe na słupy. +1 Kings 1 Krl 11 7 3 A tarcicami cedrowemi pokrył wszystek sklep, który stał na czterdzieści i piąci słupiech. A jeden rząd miał słupów piętnaście, +1 Kings 1 Krl 11 7 4 Jeden przeciw drugiemu postawionych, +1 Kings 1 Krl 11 7 5 I przeciw sobie stojących, a był równy plac między słupami, a na słupiech drzewa na cztery granie we wszem równe. +1 Kings 1 Krl 11 7 6 I przysionek słupów uczynił pięćdziesiąt łokci wzdłuż, a trzydzieści łokci w szerz: i drugi przysionek przed większym przysionkiem, i słupy i kapitelle na słupiech. +1 Kings 1 Krl 11 7 7 Uczynił téż przysionek stołeczny, w którym jest stolica sądowa, i przykrył drzewem cedrowem ode tła aż do wierzchu. +1 Kings 1 Krl 11 7 8 A domek, w którym siadał na sąd, był w pośród przysionka, takąż robotą. Zbudował téż dom córce Pharaonowéj, (którą był wziął za żonę Salomon), takąż robotą, jako i ten przysionek. +1 Kings 1 Krl 11 7 9 Wszystko kamieniem drogiem, które pod sznur jakiś i miarę tak wewnątrz jako zewnątrz przepiłowane było, od fundamentu, aż do wierzchu ścian, i zewnątrz aż do sieni większéj. +1 Kings 1 Krl 11 7 10 A fundamenty z kamienia kosztownego, z kamienia wielkiego na dziesiąci albo na ośmi łokci. +1 Kings 1 Krl 11 7 11 A na wierzchu kamienie kosztowne w równej mierze ciosane było, i takież téż z cedru. +1 Kings 1 Krl 11 7 12 A sień większa okrągła ze trzech rzędów z kamienia ciosanego, a z jednego rzędu z heblowanego cedru: także i w sieni domu Pańskiego wnętrznéj i w przysionku domu. +1 Kings 1 Krl 11 7 13 Posłał téż król Salomon i wziął Hirama z Tyru, +1 Kings 1 Krl 11 7 14 Syna niewiasty wdowy z pokolenia Nephthali, z ojca Tyryjczyka, rzemieślnika około miedzi, pełnego mądrości i rozumu i nauki na wszelką robotę z miedzi: który gdy przyszedł do króla Salomona, sprawił wszystkie roboty jego. +1 Kings 1 Krl 11 7 15 I urobił dwa słupy miedziane, jeden słup na ośmnaście łokci wzwyż: a sznur na dwanaście łokci opasował obadwa słupy. +1 Kings 1 Krl 11 7 16 Uczynił téż dwie kapitelle, które miano postawić na wierzchu słupów, ulane z miedzi: pięć łokci wzwyż kapitellum jedno, i pięć łokci wzwyż kapitellum drugie: +1 Kings 1 Krl 11 7 17 A jakoby na kształt sieci i łańcuszków społem między sobą dziwną robotą poplecionych. Obiedwie kapitella słupów lane były: siedm rzędów siatek na kapitellum jednem, a siedm siatek na kapitellum drugiem. +1 Kings 1 Krl 11 7 18 I dokonał słupów i dwu rzędów wokoło każdéj siatki, aby okryły kapitella, które były na wierzchu malogranatów: tymże sposobem uczynił na kapitellum drugiem. +1 Kings 1 Krl 11 7 19 A kapitella. które były na wierzchu słupów, jakoby robotą liliéj urobione były w przysionku na cztery łokcie. +1 Kings 1 Krl 11 7 20 I zasię inne kapitella na wierzchu słupów, zwierzchu podług miary słupa przeciw siatkom: a jabłek granatowych było dwieście rzędów około kapitellum drugiego. +1 Kings 1 Krl 11 7 21 I postawił dwa słupy w przysionku kościelnym: a postawiwszy słup prawy, nazwał go imieniem Jachin: także postawił słup drugi i nazwał imię jego Booz. +1 Kings 1 Krl 11 7 22 A na wierzchu słupów robotę na kształt liliéj postawił: i dokonała się robota słupów. +1 Kings 1 Krl 11 7 23 Uczynił téż morze lane na [0341]dziesiąci łokci od brzegu aż do brzegu, okrągłe wokoło: na piąci łokci wysokość jego, a sznurek na trzydzieści łokci opasował je wokoło. +1 Kings 1 Krl 11 7 24 A rzezanie pod krajem obchodziło je dziesiącią łokci obtaczając morze: dwa rzędy rzezania żłobkowatego lane były. +1 Kings 1 Krl 11 7 25 A stało na dwunaście wolech, z których trzéj patrzali na północy, a trzéj na zachód słońca, a trzéj na południe, a trzéj na wschód słońca, a morze na nich zwierzchu było: których pośladki wszystkie się wewnątrz kryły. +1 Kings 1 Krl 11 7 26 A mięsz umywalnie była na trzy wielkie palce, a kraj jéj, jakoby kraj u kubka, a jako list rozwitéj lilijéj: brało w się dwa tysiąca wiader. +1 Kings 1 Krl 11 7 27 I uczynił dziesięć podstawków miedzianych, każdy podstawek wzdłuż na cztery łokcie, a na cztery łokcie w szerz, a na trzy łokcie wzwyż. +1 Kings 1 Krl 11 7 28 A sama robota podstawków miejscy gładka była: a rzezanie między spojeniem. +1 Kings 1 Krl 11 7 29 A między koronkami i plecieńcami lwi i woły i Cheruby: i także przy spojeniu zwierzchu: a pod lwy i woły, jakoby rzemienie z miedzi wiszące. +1 Kings 1 Krl 11 7 30 I cztery koła do każdego podstawku i osi miedziane: i na czterych stronach, jakoby ramionka pod umywalnią ulane, ku sobie wespół patrzące. +1 Kings 1 Krl 11 7 31 Brzeg téż umywalnie był wewnątrz na wierzchu głowy, a co się zewnątrz okazowało, było na jeden łokieć wszystko okrągłe, a miało także półtora łokcia: a na węgłach słupów były rozliczne rzezania: a środki między słupami na cztery granie, a nie okrągłe. +1 Kings 1 Krl 11 7 32 Cztery téż koła, które u czterech rogów podstawku były, dzierżały się siebie pod podstawkiem: jedno koło było na półtora łokcia wysokie. +1 Kings 1 Krl 11 7 33 A koła takie były, jakie bywają u wozu: i osi ich i śpice i dzwona i piasty wszystko lite. +1 Kings 1 Krl 11 7 34 Bo i one cztery ramionka na każdym węgle podstawka jednego z tegóż podstawka ulane i spojone były. +1 Kings 1 Krl 11 7 35 A na wierzchu podstawka była okrągłość niejaka na pół łokcia, tak urobiona, żeby na nię umywalnia mogła być włożona, mając rzezania swe i różne rycia sama z siebie. +1 Kings 1 Krl 11 7 36 Wyrzezał téż na deszczkach onych, które były z miedzi i na węgłach Cherubiny i lwy i palmy, jakoby na podobieństwo człowieka stojącego, że się nie wyryte ale przystawione wokoło widziały. +1 Kings 1 Krl 11 7 37 Tymże sposobem uczynił dziesięć podstawków jednego lania i miary i jednakiego rzezania. +1 Kings 1 Krl 11 7 38 Ktemu uczynił dziesięć umywadlni miedzianych: czterdzieści batów brała jedna umywadlnia, a była na cztery łokcie: a każdą umywadlnia na każdym, to jest na dziesiąciu podstawkach, postawił. +1 Kings 1 Krl 11 7 39 I postawił dziesięć podstawków, pięć po prawéj stronie kościoła, a pięć po lewéj: a morze postawił na prawéj stronie kościoła na wschód ku południu. +1 Kings 1 Krl 11 7 40 Nadziałał tedy Hiram kociełków i mis i kropidlnic i dokonał wszystkiéj roboty króla Salomona w kościele Pańskim. +1 Kings 1 Krl 11 7 41 Dwa słupy i sznury kapitellów nad kapitellami słupów dwu, i dwie siatce, żeby okrywały dwa sznury, które były na wierzchu słupów. +1 Kings 1 Krl 11 7 42 I jabłek granatowych czterysta na dwu siatkach: dwa rzędy jabłek granatowych na każdej siatce, ku okryciu sznurów kapitellów, które były na wierzchu słupów. +1 Kings 1 Krl 11 7 43 I podstawków dziesięć i umywadlni dziesięć na podstawkach. +1 Kings 1 Krl 11 7 44 I morze jedno i wołów dwanaście pod morzem. +1 Kings 1 Krl 11 7 45 I kociełki misy i kropidlnice. wszystkie naczynia, które poczynił Hiram królowi Salomonowi w domu Pańskim, z mosiądzu były. +1 Kings 1 Krl 11 7 46 W równinie Jordanu odlewał je król na gliniastéj ziemi, między Sochoth a Sarthan. +1 Kings 1 Krl 11 7 47 I postawił Salomon wszystkie naczynia: a dla wielkości zbytniéj nie było wagi miedzi. +1 Kings 1 Krl 11 7 48 I sprawił Salomon wszystko naczynie w domu Pańskim: ołtarz [0342]złoty i stół, na którymby pokładziono chleby pokładne, złoty. +1 Kings 1 Krl 11 7 49 I lichtarze złote, pięć na prawéj, a pięć na lewéj stronie, przeciwko wyrocznicy z szczerego złota: i kwiaty jako liliowe, i lampy na wierzch złote i nożyczki złote, +1 Kings 1 Krl 11 7 50 I dzbany i haczki i kubki i moździerzyki i kadzidlnice z szczerego złota: i zawiasy u drzwi domu wnętrznego, świętego świętych, i drzwi domu kościelnego ze złota były. +1 Kings 1 Krl 11 7 51 I dokonał wszystkiéj roboty, którą, czynił Salomon w domu Pańskim, i wniósł, co był poświęcił Dawid, ojciec jego, śrebro i złoto i naczynia i włożył do skarbu domu Pańskiego. +1 Kings 1 Krl 11 8 1 Zebrali się tedy wszyscy starsi Izraelscy z książęty pokoleni i przełożeni domów synów Izraelskich do króla Salomona w Jeruzalem, aby przenieśli skrzynię przymierza Pańskiego z miasta Dawidowego, to jest z Syonu. +1 Kings 1 Krl 11 8 2 I zszedł się do króla Salomona wszystek Izrael w miesiącu Ethanim w uroczysty dzień, ten jest miesiąc siódmy. +1 Kings 1 Krl 11 8 3 I przyszli wszyscy starsi z Izraela, i wzięli skrzynię kapłani. +1 Kings 1 Krl 11 8 4 I nieśli skrzynię Pańską i przybytek przymierza i wszystkie naczynia świątnice, które były w przybytku: i nieśli je kapłani i Lewitowie. +1 Kings 1 Krl 11 8 5 A król Salomon i wszystko mnóstwo Izraelskie, które się było zeszło do niego, szło z nim przed skrzynią, i ofiarowali owce i woły bez szacunku i liczby. +1 Kings 1 Krl 11 8 6 I wnieśli kapłani skrzynię przymierza Pańskiego na miejsce jéj do wyrocznice kościelnéj, do świętego świętych, pod skrzydła Cherubim. +1 Kings 1 Krl 11 8 7 Bo Cherubowie rościągali skrzydła nad miejscem skrzynie i okrywali skrzynię i drążki jéj zwierzchu. +1 Kings 1 Krl 11 8 8 A gdyż wychadzały drążki, i ukazowały się końce ich z świątnice przed wyrocznicą, nie okazowały się więcéj zewnątrz, które téż tam były aż do dnia dzisiejszego. +1 Kings 1 Krl 11 8 9 A w skrzyni nie było nic inszego, jedno dwie tablice kamienne, które był do niéj włożył Mojżesz na Horeb, gdy Pan uczynił przymierze z synmi Izraelowymi, gdy wychodzili z ziemie Egipskiéj. +1 Kings 1 Krl 11 8 10 I stało się, gdy wyszli kapłani z świątnice, obłok napełnił dom Pański. +1 Kings 1 Krl 11 8 11 I nie mogli kapłani stać i służyć dla obłoku; bo była chwała Pańska napełniła dom Pański. +1 Kings 1 Krl 11 8 12 Tedy rzekł Salomon: Pan rzekł, że miał mieszkać we mgle. +1 Kings 1 Krl 11 8 13 Budując zbudowałem dom na mieszkanie tobie, mocną stolicę twoję na wieki. +1 Kings 1 Krl 11 8 14 I obrócił król oblicze swe i błogosławił wszystkiemu zgromadzeniu Izraelskiemu; bo wszystko zgromadzenie Izraelskie stało. +1 Kings 1 Krl 11 8 15 I rzekł Salomon: Błogosławiony Pan, Bóg Izraelów, który mówił usty swemi do Dawida, ojca mego, i w rękach jego wypełnił, rzekąc: +1 Kings 1 Krl 11 8 16 Ode dnia, któregom wywiódł lud mój Izraelski z Egiptu, nie obrałem miasta ze wszech pokoleni Izraelskich, żeby był zbudowany dom, i było tam imię moje: alem obrał Dawida, aby był nad ludem moim Izraelskim. +1 Kings 1 Krl 11 8 17 I chciał Dawid, ojciec mój, budować dom imieniowi Pana, Boga Izraelowego. +1 Kings 1 Krl 11 8 18 I rzekł Pan do Dawida, ojca mego: Żeś myślił w sercu swojem budować dom imieniowi memu, dobrześ uczynił, to samo w sercu rozbierając. +1 Kings 1 Krl 11 8 19 Wszakże jednak ty mi domu nie zbudujesz, ale syn twój, który wynidzie z nerek twoich, ten zbuduje dom imieniowi memu. +1 Kings 1 Krl 11 8 20 I potwierdził Pan mowę swoję, którą mówił: i stanąłem miasto Dawida, ojca mego, i usiadłem na stolicy Izraelskiéj, jako Pan powiedział, i zbudowałem dom imieniowi Pana, Boga Izraelowego. +1 Kings 1 Krl 11 8 21 I postanowiłem tam miejsce skrzyni, w któréj jest przymierze [0343]Pańskie, które postanowił z ojcy naszymi, gdy wyszli z ziemie Egipskiéj. +1 Kings 1 Krl 11 8 22 I stanął Salomon przed ołtarzem Pańskim przed oczyma zgromadzenia Izraelskiego i wyciągnął ręce swe ku niebu. +1 Kings 1 Krl 11 8 23 I rzekł: Panie, Boże Izraelów, niemasz podobnego tobie Boga na niebie wzgórę i na ziemi nisko: który chowasz umowę i miłosierdzie sługom swym, którzy chodzili przed tobą we wszystkiem sercu swojem. +1 Kings 1 Krl 11 8 24 Któryś strzegł słudze twemu Dawidowi, ojcu memu, coś mu powiedział: ustyś mówił, a rękomaś wykonał, jako ten dzień świadczy. +1 Kings 1 Krl 11 8 25 Teraz tedy, Panie, Boże Izraelów, zachowaj słudze twemu Dawidowi, ojcu memu, coś mu powiedział, mówiąc: Nie będzie odjęty z ciebie mąż przedemną, któryby siedział na stolicy Izraelskiej: wszakże tak, jeźli będą strzedz synowie twoi drogi swéj, żeby chodzili przedemną, jakoś ty chodził przed oblicznością moją. +1 Kings 1 Krl 11 8 26 A teraz, Panie, Boże Izraelów, niech się utwierdzą słowa twoje, któreś mówił słudze twemu Dawidowi, ojcu memu. +1 Kings 1 Krl 11 8 27 A więc mniemać mamy, że prawdziwie Bóg mieszka na ziemi? bo jeźli niebo i nieba niebów ciebie ogarnąć nie mogą, jakoż daleko więcéj ten dom, którym zbudował? +1 Kings 1 Krl 11 8 28 Ale wejrzyj na modlitwę sługi twego, i na prośby jego, Panie, Boże mój: usłysz chwałę i modlitwę, którą sługa twój modli się dziś przed tobą: +1 Kings 1 Krl 11 8 29 Aby były oczy twe otworzone nad tym domem we dnie i w nocy, nad domem, o którymeś mówił: Będzie tam imię moje: abyś wysłuchał modlitwę, którą się modli do ciebie sługa twój na tem miejscu. +1 Kings 1 Krl 11 8 30 Abyś wysłuchał prośbę sługi twego i ludu twego Izraelskiego, oczkolwiek prosić będą na tem miejscu, a wysłuchasz na miejscu mieszkania twego na niebie, a wysłuchawszy będziesz miłościw. +1 Kings 1 Krl 11 8 31 Jeźli człowiek zgrzeszy przeciw bliźniemu swemu a będzie miał jaką przysięgę, którąby był obwiązany a przyjdzie dla przysięgi przed ołtarz twój do domu twego: +1 Kings 1 Krl 11 8 32 Ty wysłuchasz na niebie a uczynisz i rozsądzisz sługi twoje, potępiając niepobożnego, i oddając drogę jego na głowę jego: a usprawiedliiając sprawiedliwego, i oddając mu według sprawiedliwości jego. +1 Kings 1 Krl 11 8 33 Jeźliby uciekł lud twój Izralski przed nieprzyjacielmi swymi; (boć będzie grzeszył przeciw tobie), a czyniąc pokutę i wyznawając imieniowi twemu, przyjdą i modlić się będą, i odpraszać cię w tym domu: +1 Kings 1 Krl 11 8 34 Wysłuchaj na niebie, a odpuść grzechy sług twoich i ludu twego Izraelskiego, a przywróć je do ziemie, którąś dał ojcom ich. +1 Kings 1 Krl 11 8 35 Jeźli będzie zamknione niebo, a nie będzie dżdżu dla grzechów ich: a modląc się na tem miejscu pokutę czynić będą imieniowi twemu, a nawrócą się od grzechów swoich dla utrapienia swego: +1 Kings 1 Krl 11 8 36 Wysłuchaj ich na niebie, a odpuść grzechy sług twoich i ludu twego Izraelskiego: a ukaż im drogę dobrą, którąby chodzili, a daj deszcz na ziemię twoję, którąś dał ludowi twemu w osiadłość. +1 Kings 1 Krl 11 8 37 Jeźli się zaweźmie głód w ziemi, albo mór, albo skażone powietrze, albo susza, albo szarańcza, albo rdza, i utrapi go nieprzyjaciel jego obiegłszy bramy jego, wszelaka plaga, wszelka choroba, +1 Kings 1 Krl 11 8 38 Wszelkie przeklęctwo i złorzeczeństwo, któreby przypadło na wszelkiego człowieka z ludu twego Izraelskiego: jeźliby kto poznał ranę serca swego, a rozciągnął ręce swe w tym domu: +1 Kings 1 Krl 11 8 39 Ty wysłuchasz w niebie na miejscu mieszkania twego, a zlitujesz się i uczynisz, że dasz każdemu według wszystkich dróg jego, jako ujrzysz serce jego. (Bo ty sam znasz serce wszystkich synów człowieczych). +1 Kings 1 Krl 11 8 40 Aby się ciebie bali po wszystkie dni, których żywią na ziemi, którąś dał ojcom naszym. +1 Kings 1 Krl 11 8 42 Gdy tedy przyjdzie, a będzie się modlił na tem miejscu: +1 Kings 1 Krl 11 8 43 Ty wysłuchasz na niebie, na utwierdzeniu mieszkania twego, i uczynisz wszystko, o co cię cudzoziemiec będzie wzywał: aby się nauczyli wszyscy narodowie ziemscy, bać się imienia twego, jako twój lud Izraelski, a żeby doznali, że wzywane jest imię twoje nad tym domem, którym zbudował. +1 Kings 1 Krl 11 8 44 Jeźli wynidzie lud twój na wojnę przeciw nieprzyjaciołom swym, drogą, dokądkolwiek je poślesz, a będą się modlić przeciw drodze miasta, któreś obrał, i ku domowi, którym zbudował imieniowi twemu: +1 Kings 1 Krl 11 8 45 I wysłuchasz na niebie modlitwy ich i prośby ich, a uczynisz sąd ich. +1 Kings 1 Krl 11 8 46 A jeźli zgrzeszą przeciw tobie; (bo niemasz człowieka, któryby nie grzeszył), i rozgniewawszy się podasz je nieprzyjaciołom ich, i będą zabrani w niewolą do ziemie nieprzyjacielskiéj, daleko albo blisko: +1 Kings 1 Krl 11 8 47 A będą czynić pokutę w sercu swem na miejscu niewoli, a nawróciwszy się prosiliby cię w niewoléj swéj, mówiąc: Zgrzeszyliśmy, źleśmy uczynili, niezbożnieśmy się sprawowali: +1 Kings 1 Krl 11 8 48 A nawróciliby się do ciebie ze wszystkiego serca swego i ze wszystkiéj dusze swéj, w ziemi nieprzyjaciół swoich, do któréj więźniami zabrani są, a modliliby się tobie ku drodze ziemi swojéj, którąś dał ojcom ich, i miasta, któreś obrał, i kościoła, którym zbudował imieniowi twemu: +1 Kings 1 Krl 11 8 49 Wysłuchasz na niebie na utwierdzeniu stolice twéj modlitwy ich i prośby ich, a uczynisz sąd ich: +1 Kings 1 Krl 11 8 50 I miłościw będziesz ludowi twemu, który zgrzeszył przeciw tobie, i wszystkim nieprawościom ich, któremi wystąpili przeciw tobie: i dasz miłosierdzie przed tymi, którzy je w niewoli trzymają, że się zmiłują nad nimi. +1 Kings 1 Krl 11 8 51 Bo lud twój jest i dziedzictwo twoje, którycheś wywiódł z ziemie Egipskiéj, z pośrodku pieca żelaznego. +1 Kings 1 Krl 11 8 52 Aby były oczy twoje otwarte na prośbę sługi twego i ludu twego Izraelskiego, i abyś je wysłuchał we wszystkiem, o co cię wzywać będą. +1 Kings 1 Krl 11 8 53 Boś je ty odłączył sobie za dziedzictwo ze wszech narodów ziemskich, jakoś mówił przez Mojżesza, sługę twego, kiedyś wywiódł ojce nasze z Egiptu, Panie Boże. +1 Kings 1 Krl 11 8 54 I stało się, gdy dokonał Salomon, modląc się Panu, wszystkiéj modlitwy i prośby téj, wstał od ołtarza Pańskiego; bo był na obie kolenie poklęknął, a ręce rozciągnął ku niebu. +1 Kings 1 Krl 11 8 55 Stanął tedy i błogosławił wszystkiemu zgromadzeniu Izraelskiemu głosem wielkim, mówiąc: +1 Kings 1 Krl 11 8 56 Błogosławiony Pan, który dał odpoczynienie ludowi swemu Izraelskiemu, według wszystkiego, co powiedział: nie upadło ani jedno słowo ze wszystkiego dobra, które mówił przez Mojżesza, sługę swego. +1 Kings 1 Krl 11 8 57 Niechże Pan, Bóg nasz, będzie z nami, jako był z ojcy naszymi, nie opuszczając nas ani odrzucając. +1 Kings 1 Krl 11 8 58 Ale niech nakłoni serca nasze ku sobie, żebyśmy chodzili we wszystkich drogach jego, a strzegli przykazań jego i Ceremonii jego i sądów, którekolwiek przykazał ojcom naszym. +1 Kings 1 Krl 11 8 59 A te mowy moje, któremim się modlił przed Panem, przybliżą się do Pana, Boga naszego, we dnie i w nocy, żeby czynił sąd słudze swemu i ludowi swemu Izraelskiemu na każdy dzień. +1 Kings 1 Krl 11 8 60 Aby wiedzieli wszyscy narodowie ziemscy, że Pan sam jest Bóg, a niemasz daléj oprócz niego. +1 Kings 1 Krl 11 8 61 Serce téż nasze niech będzie doskonałe z Panem, Bogiem naszym, abyśmy chodzili w wyrokach jego, a strzegli przykazań jego, jako i dnia dzisiejszego. +1 Kings 1 Krl 11 8 62 Król tedy i wszystek Izrael z nim ofiarowali ofiary przed Panem. +1 Kings 1 Krl 11 8 63 I nabił Salomon ofiar zapokojnych, które ofiarował Panu, wołów dwadzieścia i dwa tysiąca, a owiec [0345]sto i dwadzieścia tysięcy: i poświęcili kościół Pański król i synowie Izraelowi. +1 Kings 1 Krl 11 8 64 Onegóż dnia poświęcił król środek sieni, która była przed domem Pańskim; bo tam ofiarował całopalenie i ofiarę i tłustość zapokojnych; bo ołtarz miedziany, który był przed Panem, był mniejszy, i nie mogły się na nim zmieścić całopalenia i ofiara i tłustość zapokojnych. +1 Kings 1 Krl 11 8 65 Uczynił tedy Salomon na on czas święto znamienite, i wszystek Izrael z nim, zgromadzenie wielkie od wejścia Emat aż do rzeki Egipskiéj, przed Panem, Bogiem naszym, przez siedm dni, to jest, przez czternaście dni. +1 Kings 1 Krl 11 8 66 A ósmego dnia rozpuścił lud: którzy błogosławiąc królowi, poszli do przybytków swoich, weseląc się, i z ochotnem sercem dla wszystkiego dobra, które uczynił Pan Dawidowi, słudze swemu, i Izraelowi, ludowi swemu. +1 Kings 1 Krl 11 9 1 Istało się, gdy dokończył Salomon budowania domu Pańskiego i wszystkiego, co żądał i chciał uczynić: +1 Kings 1 Krl 11 9 2 Ukazał mu się Pan powtóre, jako mu się był ukazał w Gabaon. +1 Kings 1 Krl 11 9 3 I rzekł Pan do niego: Wysłuchałem modlitwę twoję i prośbę twoję, którąś się modlił przedemną: poświęciłem dom ten, któryś zbudował, abym tam położył imię moje na wieki, i będą tam oczy moje i serce moje po wszystkie dni. +1 Kings 1 Krl 11 9 4 Ty téż, jeźli będziesz chodził przedemną, jako twój ojciec chodził, w prostości serca i w prawości, i uczynisz wszystko, com ci przykazał, i zachowasz prawa moje i sądy moje: +1 Kings 1 Krl 11 9 5 Postawię stolicę królestwa twego nad Izraelem na wieki, jakom mówił Dawidowi, ojcu twemu, mówiąc: Nie będzie odjęty mąż z rodzaju twego z stolice Izraelskiéj. +1 Kings 1 Krl 11 9 6 Ale jeźli odwróceniem odwrócicie się wy i synowie wasi, nie naśladując mię, ani strzegąc przykazań moich i Ceremonii moich, którem wam podał, ale pójdziecie i służyć będziecie bogom cudzym i kłaniać się im: +1 Kings 1 Krl 11 9 7 Zniosę Izraela z ziemie, którąm im dał, i kościół, którym poświęcił imieniowi memu, odrzucę od oblicza mego, i będzie Izrael na przypowieść i baśń wszystkim narodom. +1 Kings 1 Krl 11 9 8 A ten dom będzie na przykład: każdy, który pójdzie przezeń, zdumieje się i zaświszcze i rzecze: Przecz tak uczynił Pan ziemi téj i domowi temu? +1 Kings 1 Krl 11 9 9 I odpowiedzą: Iż opuścili Pana, Boga swego, który wywiódł ojce ich z ziemie Egipskiéj, i poszli za bogi cudzymi i kłaniali się im i służyli im: przeto Pan na nie przywiódł to wszystko złe. +1 Kings 1 Krl 11 9 10 A gdy się skończyło dwadzieścia lat po tem, jako był Salomon zbudował dwa domy, to jest, dom Pański i dom królewski, +1 Kings 1 Krl 11 9 11 (A Hiram, król Tyrski, dodawał Salomonowi drzewa cedrowego i jodłowego i złota wedle wszystkiego, co potrzebował), tedy dał Salomon Hiram dwadzieścia miast w ziemi Galilejskiéj. +1 Kings 1 Krl 11 9 12 I wyjechał Hiram z Tyru, aby oglądał miasta, które mu dał Salomon, i nie podobały mu się. +1 Kings 1 Krl 11 9 13 I rzekł: A więc to są miasta, któreś mi dał, bracie? i przezwał je ziemią Chabub, aż do dnia tego. +1 Kings 1 Krl 11 9 14 Posłał téż Hiram do króla Salomona sto i dwadzieścia talentów złota. +1 Kings 1 Krl 11 9 15 Tać jest summa nakładów, którą dał król Salomon na budowanie domu Pańskiego i domu swego, i Mella i muru Jerozolimskiego i Heser i Mageddo i Gazer. +1 Kings 1 Krl 11 9 16 Pharaon, król Egipski, wyciągnął i wziął Gazer i spalił go ogniem, i Chananejczyka, który mieszkał w mieście, wymordował i dał go za posag córce swéj, żonie Salomonowéj. +1 Kings 1 Krl 11 9 17 A tak zbudował Salomon Gazer i Bethoron niższy, +1 Kings 1 Krl 11 9 18 I Baalath i Palmirę w ziemi pustyniéj. +1 Kings 1 Krl 11 9 19 I wszystkie miasteczka, które do niego należały a nie miały murów, obmurował, i miasta wozów, i [0346]miasta jezdnych, i co mu sie kolwiek podobało, żeby budował w Jeruzalem i na Libanie, i we wszystkiéj ziemi władzéj swéj. +1 Kings 1 Krl 11 9 20 Wszystek lud, który był pozostał i z Amorrejczyków i Hethejczyków i Pherezejczyków i Hewejczyków i z Jebuzejczyków, którzy nie są z synów Izraelowych: +1 Kings 1 Krl 11 9 21 Tych syny. którzy byli pozostali w ziemi, to jest, których synowie Izraelowi nie mogli wyniszczyć, uczynił Salomon hołdownikami aż po dzisiejszy dzień. +1 Kings 1 Krl 11 9 22 Lecz z synów Izraelowych nie postanowił Salomon żadnego niewolnikiem, ale byli mężami walecznymi i sługami jego i książety i hetmany i przełożonymi nad wozami i nad końmi. +1 Kings 1 Krl 11 9 23 A było przełożonych nad wszystkiemi robotami Salomonowemi, panów pięćset pięćdziesiąt, którzy mieli lud pod sobą i postanowionym robotom rozkazowali. +1 Kings 1 Krl 11 9 24 A córka Pharaonowa przeniosła się z miasta Dawidowego do domu swego, który jéj Salomon był zbudował: tedy zbudował Mello. +1 Kings 1 Krl 11 9 25 Ofiarował téż Salomon trzykroć na każdy rok całopalenia i zapokojne ofiary na ołtarzu, który był zbudował Panu, i palił wonności przed Panem: i dokonany jest kościół. +1 Kings 1 Krl 11 9 26 Nabudował téż Salomon okrętów w Asyongaber, który jest blisko Ailath, na brzegu morza czerwonego, w ziemi Idumejskiéj. +1 Kings 1 Krl 11 9 27 I posłał Hiram w onych okręciech sługi swe, męże żeglarskie i morza świadome, z sługami Salomonowymi. +1 Kings 1 Krl 11 9 28 Którzy gdy przypłynęli do Ophir, nabrawszy tam złota czterysta i dwadzieścia talentów, przywieźli do króla Salomona. +1 Kings 1 Krl 11 10 1 Lecz i królowa Saba, usłyszawszy sławę o Salomonie w imię Pańskie, przyjechała go doświadczać w gadkach. +1 Kings 1 Krl 11 10 2 A wjechawszy do Jeruzalem z wielkim pocztem i z bogactwy, a wielbłądowie nieśli rzeczy wonne i złota niezmiernie wiele i kamienie drogie, przyszła do króla Salomona i mówiła do niego wszystko, co miała w sercu swojem. +1 Kings 1 Krl 11 10 3 I nauczył jéj Salomon wszystkich słów, które zadała była: nie było mowy, któraby królowi mogła być tajna, ażeby jéj nie odpowiedział. +1 Kings 1 Krl 11 10 4 A widząc królowa Saba wszystkę mądrość Salomonowe i dom, który był zbudował, +1 Kings 1 Krl 11 10 5 I potrawy stołu jego i mieszkania sług i porządki służących i ubiory ich i podczasze i całopalenia, które ofiarował w domu Pańskim, nie stawało jéj więcej ducha. +1 Kings 1 Krl 11 10 6 I rzekła do króla: Prawdziwać mowa jest, którąm słyszała w ziemi mojéj +1 Kings 1 Krl 11 10 7 O mowach twoich i o mądrości twéj: a nie wierzyłam tym, którzy mi powiadali, ażem sama przyjechała i oglądałam oczyma swemi, i doznałam, że mi połowice nie powiadano. Większa jest mądrość twoja i sprawy twoje, niźli sława, którąm słyszała. +1 Kings 1 Krl 11 10 8 Szczęśliwi mężowie twoi, i szczęśliwi słudzy twoi, którzy stoją przed tobą zawsze a słuchają mądrości twojéj. +1 Kings 1 Krl 11 10 9 Niech będzie Pan, Bóg twój, błogosławiony, któremuś się upodobał i posadził cię na stolicy Izraelskiéj, przeto, że Pan umiłował Izraela na wieki, i postanowił cię królem, abyś czynił sąd i sprawiedliwość. +1 Kings 1 Krl 11 10 10 Dała tedy królowi sto i dwadzieścia talentów złota, i rzeczy wonnych bardzo wiele i kamienia drogiego: nie przyszło nigdy potem tak wiele wonnych rzeczy, jako te, które dała królowa Saba królowi Salomonowi. +1 Kings 1 Krl 11 10 11 (Lecz i okręty Hiram, które przynosiły złoto z Ophir, przywiozły z Ophir drzewa thynowego bardzo wiele, i kamienia drogiego. +1 Kings 1 Krl 11 10 12 I poczynił król z drzewa thynowego poręcza do domu Pańskiego, i do domu królewskiego, i arfy i gęśle muzykom: nie przyniesiono takiego drzewa thynowego ani widano aż do dnia dzisiejszego.) +1 Kings 1 Krl 11 10 13 A król Salomon dał królowéj [0347]Sabie wszystko, czego chciała i żądała od niego: oprócz tego. co jéj dobrowolnie darował, upominkiem królewskim. Która się wróciła i odjechała do ziemie swéj z sługami swymi. +1 Kings 1 Krl 11 10 14 A była waga złota, które przychodziło Salomonowi na każdy rok, sześćset, sześćdziesiąt i sześć talentów złota, +1 Kings 1 Krl 11 10 15 Oprócz tego, które przynosili mężowie, którzy nad dochodami i nad kupcami byli, i wszyscy stare rzeczy przedawający, i wszyscy królowie Arabscy i książęta ziemie. +1 Kings 1 Krl 11 10 16 Uczynił téż król Salomon dwieście tarczy ze złota najczystszego, sześćset syklów złota dał na blachy tarcze jednéj. +1 Kings 1 Krl 11 10 17 I trzysta puklerzów ze złota doświadczonego: trzysta grzywien złota jeden puklerz okrywało: i zawiesił je król w domu lasu Libanu. +1 Kings 1 Krl 11 10 18 Uczynił téż król Salomon stolicę z słoniowéj kości wielką, i powlókł ją złotem żółtem bardzo. +1 Kings 1 Krl 11 10 19 Która miała sześć stopniów, a wierzch stolice był okrągły z tyłu: a dwie ręce z téj strony i z owéj dzierżące siedzenie, i dwaj lwowie stali przy każdéj ręce, +1 Kings 1 Krl 11 10 20 A dwanaście lewków stojących na sześci stopniach ztąd i z owad: nie uczyniono takiéj roboty we wszystkich królestwach. +1 Kings 1 Krl 11 10 21 Lecz i wyszystkie naczynia, z których pijał król Salomon, były złote, wszystek sprzęt domu lasu Libanu ze złota szczerego: nie było śrebra, i nie miano go w jakiéj cenie za dni Salomonowych; +1 Kings 1 Krl 11 10 22 Bo okręty królewskie przez morze z okrętami Hiram raz we trzy lata chodziły do Tharsys, przynosząc ztamtąd złoto i śrebro i zęby słoniowe i koczkodany i pawie. +1 Kings 1 Krl 11 10 23 A tak uwielmożony jest król Salomon nade wszystkie króle ziemskie bogactwy i mądrością. +1 Kings 1 Krl 11 10 24 I wszystka ziemia pragnęła twarzy Salomonowéj, aby słyszała mądrość jego, którą był Bóg dał w serce jego. +1 Kings 1 Krl 11 10 25 I przynosił mu każdy dary, naczynia śrebrne i złote, szaty i oręża wojenne, rzeczy téż wonne, i konie i muły na każdy rok. +1 Kings 1 Krl 11 10 26 I zebrał Salomon wozy i jezdne: i miał tysiąc i czterysta wozów, a dwanaście tysięcy jezdnych, i rozsadził je po miastach obronnych, i z królem w Jeruzalem. +1 Kings 1 Krl 11 10 27 I sprawił to, że taki dostatek śrebra był w Jeruzalem, jaki i kamienia: a cedrów dodał mnóstwa, jako sykomorów, które po polu rosną. +1 Kings 1 Krl 11 10 28 I wywodzono konie Salomonowi z Egiptu i z Koi; albowiem kupcy królewscy kupowali z Koi, i za pewne pieniądze przywodzili. +1 Kings 1 Krl 11 10 29 A wychodził cug woźników z Egiptu za sześćset syklów śrebra, a koń za sto i pięćdziesiąt. I tym sposobem wszyscy królowie Hethejscy i Syryjscy konie przedawali. +1 Kings 1 Krl 11 11 1 A król Salomon rozmiłował się niewiast cudzego rodu mnogich, i córki Pharaonowéj i Moabitek i Ammonitek i Idumeitek i Sydonitek i Hethejanek, +1 Kings 1 Krl 11 11 2 Z narodów, o których rzekł Pan synom Izraelowym: Nie wnidziecie do nich, ani z nich nie wnidą do waszych; bo pewnie odwrócą serca wasze, że pójdziecie za ich bogami: z temi tedy złączył się Salomon bardzo gorącą miłością. +1 Kings 1 Krl 11 11 3 I miał żon jako królowych siedmset, a nałożnic trzysta, i odwróciły niewiasty serce jego. +1 Kings 1 Krl 11 11 4 A gdy już był stary, skażone jest serce jego przez niewiasty, że się puścił za bogi cudzymi, i nie było serce jego zupełne z Panem, Bogiem jego, jako serce Dawida, ojca jego. +1 Kings 1 Krl 11 11 5 Ale chwalił Salomon Astarthę, boginią Sydońską, i Molocha, bałwana Ammońskiego. +1 Kings 1 Krl 11 11 6 I uczynił Salomon, co się nie podobało przed Panem, i nie wykonał, żeby chodził za Panem, jako Dawid, ojciec jego. +1 Kings 1 Krl 11 11 7 Zbudował tedy Salomon Zbór Chamos, bałwanowi Moab, na górze, która jest przeciw Jeruzalem, i Molochowi, bałwanowi synów Ammon. +1 Kings 1 Krl 11 11 9 Przetóż się Pan rozgniewał na Salomona, że się odwróciło serce jego od Pana, Boga Izraelowego, który mu się powtóre ukazał, +1 Kings 1 Krl 11 11 10 I przykazał mu był o tem słowie, aby nie chodził za bogi cudzymi: a nie strzegł, co mu Pan rozkazał, +1 Kings 1 Krl 11 11 11 Rzekł tedy Pan Salomonowi: Ponieważeś to miał u siebie, a nie strzegłeś przymierza mego i przykazań moich, którem ci rozkazał, roz- rywając rozerwę królestwo twoje, a dam je słudze twemu. +1 Kings 1 Krl 11 11 12 Wszakże za dni twoich nie uczynię dla Dawida, ojca twego: z ręki syna twego rozerwę je. +1 Kings 1 Krl 11 11 13 Ani wszystkiego królestwa oderwę, ale pokolenie jedno dam synowi twemu dla Dawida, sługi mego, i Jeruzalem, którem obrał. +1 Kings 1 Krl 11 11 14 I wzbudził Pan przeciwnika Salomonowi Adad Idumejczyka, z narodu królewskiego, który był w Edom. +1 Kings 1 Krl 11 11 15 Bo gdy był Dawid w Idumejéj, a Joab hetman wojska jechał był sprawować pogrzeb tym, którzy byli zabici, i pobił wszystkę mężczyznę w Idumejéj; +1 Kings 1 Krl 11 11 16 (Sześć bowiem miesięcy mieszkał tam Joab i wszystek Izrael, aż wytracił wszystkę mężczyznę w Idumejéj,) +1 Kings 1 Krl 11 11 17 Uciekł Adad sam i mężowie Idumejczykowie z służebników ojca jego z nim, aby wszedł do Egiptu: a Adad był chłopiec mały. +1 Kings 1 Krl 11 11 18 A wybrawszy się z Madyan, przyszli do Pharan i wzięli z sobą mężów z Pharan i weszli do Egiptu do Pharaona, króla Egipskiego, który dał mu dom i żywność naznaczył, i ziemię poruczył. +1 Kings 1 Krl 11 11 19 I nalazł Adad łaskę przed Pharaonem bardzo, tak iż mu dał za żonę siostrę żony swéj rodzoną Taplmes królowéj. +1 Kings 1 Krl 11 11 20 I urodziła mu siostra Taphnes Genubath syna, i wychowała go Taphnes w domu Pharaonowym: i mieszkał Genubath u Pharaona z synmi jego. +1 Kings 1 Krl 11 11 21 A gdy usłyszał Adad w Egipcie, iż zasnął Dawid z ojcy swymi, a iż umarł Joab, hetman rycerstwa, rzekł Pharaonowi: Puść mię, że pójdę do ziemie mojéj. +1 Kings 1 Krl 11 11 22 I rzekł mu Pharao: Czegóż ci niedostawa u mnie, że chcesz iść do ziemie twojéj? A on odpowiedział: Niczego; ale proszę cię, abyś mię puścił. +1 Kings 1 Krl 11 11 23 Pobudził téż nań Bóg przeciwnika Razona, syna Eliada, który był uciekł od Aderezera, króla Soba, pana swego: +1 Kings 1 Krl 11 11 24 I zebrał przeciw jemu męże, i stał się książęciem nad zbójcami, gdy je mordował Dawid: i poszli do Damaszku i mieszkali tam i uczynili go królem w Damaszku. +1 Kings 1 Krl 11 11 25 I był przeciwnikiem Izraelowi po wszystkie dni Salomonowe: i to jest złe Adad i nienawiść przeciw Izraelowi, a królował w Syryi. +1 Kings 1 Krl 11 11 26 Jeroboam téż, syn Nabat, Ephratejczyk z Sareda, sługa Salomonów, którego matka była imieniem Sarwa, niewiasta wdowa, podniósł rękę przeciw królowi, +1 Kings 1 Krl 11 11 27 A ta jest przyczyna powstania przeciw jemu, iż Salomon zbudował Mello i wyrównał przepaść miasta Dawida, ojca swego. +1 Kings 1 Krl 11 11 28 A Jeroboam był mąż mocny i możny: a widząc Salomon, że młodzieniec był dowcipny i sprawny, uczynił go był przełożonym nad pobory wszystkiego domu Józeph, +1 Kings 1 Krl 11 11 29 Stało się tedy onego czasu, że Jeroboam wyszedł z Jeruzalem, i nalazł go Achias, Sylonitczyk prorok na drodze odziany płaszczem nowym: a było ich tylko dwaj na polu. +1 Kings 1 Krl 11 11 30 A wziąwszy Achias płaszcz swój nowy, którym był odziany, rozdarł na dwanaście sztuk, +1 Kings 1 Krl 11 11 31 I rzekł do Jeroboama: Weźmij sobie dziesięć sztuk; bo to mówi Pan, Bóg Izraelów: Oto ja rozedrę królestwo z ręki Salomonowéj, a dam tobie dziesięcioro pokolenia. +1 Kings 1 Krl 11 11 32 Lecz jedno pokolenie zostanie mu dla sługi mego Dawida, i dla Jeruzalem miasta, którem obrał ze wszech pokoleni Izraelskich. +1 Kings 1 Krl 11 11 34 Ani odejmę wszystkiego królestwa z ręki jego, ale go zostawię książęciem po wszystkie dni żywota jego dla Dawida, sługi mego, któregom obrał, który strzegł mandatów moich i przykazań moich. +1 Kings 1 Krl 11 11 35 A wezmę królestwo z ręki syna jego, a dam tobie dziesięć pokolenia. +1 Kings 1 Krl 11 11 36 A synowi jego dam jedno pokolenie, aby została świeca Dawidowi, słudze memu, po wszystkie dni przedemną w mieście Jeruzalem, którem obrał, aby tam było imię moje. +1 Kings 1 Krl 11 11 37 A ciebie wezmę, i będziesz królował nad wszystkiem, czego żąda dusza twoja, i będziesz królem nad Izraelem. +1 Kings 1 Krl 11 11 38 Jeźli tedy będziesz słuchał wszystkiego, coć przykażę, a będziesz chodził drogami mojemi a będziesz czynił, co prawo jest przedemną, strzegąc mandatów moich i przykazań moich, jako czynił Dawid, sługa mój: będę z tobą i zbuduję tobie dom wierny, jakom zbudował dom Dawidowi, i dam tobie Izraela. +1 Kings 1 Krl 11 11 39 A utrapię nasienie Dawidowe dlatego, wszakże nie po wszystkie dni, +1 Kings 1 Krl 11 11 40 Chciał tedy Salomon zabić Jeroboama: który wstał i uciekł do Egiptu do Sesak, króla Egipskiego, i był w Egipcie aż do śmierci Salomonowéj. +1 Kings 1 Krl 11 11 41 A ostatek słów Salomonowych i wszystko, co czynił, i mądrość jego, oto wszystko jest opisano w księgach słów dni Salomonowych. +1 Kings 1 Krl 11 11 42 A dni, których królował Salomon w Jeruzalem nad wszystkim Izraelem, czterdzieści lat jest. +1 Kings 1 Krl 11 11 43 I zasnął Salomon z ojcy swymi i pogrzebion jest w mieście Dawida, ojca swego, i królował Roboam, syn jego, miasto niego. +1 Kings 1 Krl 11 12 1 I przyjechał Roboam do Sychem; bo się tam był zebrał wszystek Izrael, aby go królem uczynili. +1 Kings 1 Krl 11 12 2 Lecz Jeroboam, syn Nabat, gdy jeszcze był w Egipcie zbiegiem od oblicza króla Salomona, usłyszawszy o śmierci jego, wrócił się z Egiptu, +1 Kings 1 Krl 11 12 3 I posłali a wezwali go. Przyszedł tedy Jeroboam i wszystko zgromadzenie Izraelskie i mówili do Roboam, rzekąc: +1 Kings 1 Krl 11 12 4 Ojciec twój włożył na nas bardzo ciężkie jarzmo: a tak ty teraz ulżyj trochę z rozkazowania ojca twego, bardzo twardego, i z jarzma bardzo ciężkiego, które włożył na nas, a będziemyć służyć. +1 Kings 1 Krl 11 12 5 Który im rzekł: Idźcie aż do trzeciego dnia a wróćcie się do mnie. A gdy odszedł lud, +1 Kings 1 Krl 11 12 6 Wszedł król Roboam w radę z starszymi, którzy stawali przed Salomonem, ojcem jego, póki jeszcze był żyw, i rzekł: Co mi za radę dajecie, żebych odpowiedział ludowi temu? +1 Kings 1 Krl 11 12 7 Którzy mu rzekli: Jeźli dziś posłuszny będziesz ludowi temu i posłużysz i dasz miejsce prośbie ich, a będziesz do nich mówił łagodne słowa: będąć sługami po wszystkie dni. +1 Kings 1 Krl 11 12 8 Który opuścił radę starych, którą mu byli dali, i radził się młodzieńców, którzy z nim wychowani byli, i stawali przed nim. +1 Kings 1 Krl 11 12 9 I rzekł do nich: Co mi za radę dajecie, abych odpowiedział ludowi temu, którzy mi mówili: Ulżyj jarzma, które ojciec twój włożył na nas? +1 Kings 1 Krl 11 12 10 I rzekli mu młodzieńcy, którzy z nim wychowani byli: Tak powiesz ludowi temu, którzy mówili do ciebie, rzekąc: Ojciec twój obciążył jarzmo nasze, a ty pofolguj nam. Tak rzeczesz do nich: Najmniejszy palec mój mięższy jest, niźli grzbiet ojca mego. +1 Kings 1 Krl 11 12 11 A teraz ojciec mój włożył na was jarzmo ciężkie, a ja przyłożę na jarzmo wasze: ojciec mój chlustał was biczmi, a ja was będę chlustał basałykami. +1 Kings 1 Krl 11 12 13 I odpowiedział król ludowi srogo, opuściwszy radę starszych, którą mu byli dali. +1 Kings 1 Krl 11 12 14 I mówił do nich według rady młodzieńców, rzekąc: Ojciec mój obciążył jarzmo wasze, a ja przyłożę do jarzma waszego: ojciec mój chlustał was biczmi, a ja was chlustać będę basałykami. +1 Kings 1 Krl 11 12 15 I nie pozwolił król ludowi; bo się był Pan odwrócił od niego, aby wzbudził słowo swe, które był rzekł w ręce Achiasza, Sylonitczyka, do Jeroboama, syna Nabat. +1 Kings 1 Krl 11 12 16 Widząc tedy lud, że ich król nie chciał wysłuchać, odpowiedział mu, rzekąc: Cóż my za dział mamy w Dawidzie? albo co za dziedzictwo w synie Isai? Idź do przybytków twoich, Izraelu, teraz patrz domu swego, Dawidzie. I odszedł Izrael do przybytków swoich. +1 Kings 1 Krl 11 12 17 A nad synmi Izraelowymi, którzykolwiek mieszkali w mieściech Juda, królował Roboam. +1 Kings 1 Krl 11 12 18 Posłał tedy król Roboam Adurama, który był nad pobory, i ukamionował go wszystek lud Izraelski, i umarł. A król Roboam co rychléj wsiadł na wóz i uciekł do Jeruzalem. +1 Kings 1 Krl 11 12 19 I odstąpił Izrael od domu Dawidowego aż do dnia dzisiejszego. +1 Kings 1 Krl 11 12 20 I stało się, gdy usłyszał wszystek Izrael, że się wrócił Jeroboam, posłali i przyzwali go zgromadziwszy się i uczynili go królem nad wszystkim Izraelem: ani szedł żaden z domem Dawidowym, oprócz samego pokolenia Juda. +1 Kings 1 Krl 11 12 21 I przyjechał Roboam do Jeruzalem, i zgromadził wszystek dom Judzki i pokolenie Benjaminowe: sto i ośmdziesiąt tysięcy przebranych mężów rycerskich, aby walczyli przeciw domowi Izraelskiemu, a przywrócili królestwo Roboamowi, synowi Salomonowemu. +1 Kings 1 Krl 11 12 22 I stało się słowo Pańskie do Semeja, męża Bożego, rzekąc: +1 Kings 1 Krl 11 12 23 Mów do Roboama, syna Salomonowego, króla Judzkiego, i i do wszego domu Judzkiego i Benjaminowego i do innego ludu, rzekąc: +1 Kings 1 Krl 11 12 24 To mówi Pan: Nie chodźcie, ani walczcie z bracią swą, z synmi Izraelowymi: niech się wróci mąż do domu swego; bo to słowo odemnie i się stało. Usłuchali mowy Pańskiéj i wrócili się z drogi, jako im Pan był przykazał. +1 Kings 1 Krl 11 12 25 A Jeroboam zbudował Sychem na górze Ephraim i mieszkał tam: a wyszedłszy z onąd zbudował Phanuel. +1 Kings 1 Krl 11 12 26 I rzekł Jeroboam w sercu swojem: Teraz się wróci królestwo do domu Dawidowego: +1 Kings 1 Krl 11 12 27 Jeźli będzie chodził ten lud, aby czynił ofiary w domu Pańskim w Jeruzalem : i obróci się serce ludu tego do pana swego Roboama, króla Judzkiego, i zabiją mię i wrócą się do niego. +1 Kings 1 Krl 11 12 28 I wymyśliwszy radę uczynił dwa cielce złote i rzekł im: Nie chodźcie już więcéj do Jeruzalem: Oto bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wywiedli z ziemie Egipskiéj. +1 Kings 1 Krl 11 12 29 I postawił jednego w Bethel, a drugiego w Dan. +1 Kings 1 Krl 11 12 30 I stało się to słowo grzechem; bo chodził lud kłaniać się cielcowi aż do Dan. +1 Kings 1 Krl 11 12 31 I poczynił zbory na wyżynach i ofiarowniki z poślednich ludu, którzy nie byli z synów Lewi. +1 Kings 1 Krl 11 12 32 I ustawił dzień uroczysty miesiąca ósmego, piętnastego dnia miesiąca, nakształt święta, które obchodzono w pokoleniu Judy. I wstępując do ołtarza, także uczynił w Bethel, żeby ofiarował cielcom, które był poczynił: i postanowił w Bethel ofiarowniki wyżyn, które był poczynił. +1 Kings 1 Krl 11 12 33 I wstąpił do ołtarza, który był zbudował w Bethel, piętnastego dnia miesiąca ósmego, który był wymyślił z serca swego. I uczynił święto uroczyste synom Izraelowym, i wstąpił do ołtarza, by zapalił kadzidło. +1 Kings 1 Krl 11 13 1 Alić oto mąż Boży przyszedł z Juda w mowie Pańskiéj do Bethel, gdy Jeroboam stał przy ołtarzu i rzucał kadzidło. +1 Kings 1 Krl 11 13 2 I zawołał przeciw ołtarzowi w mowie Pańskiéj, i rzekł: Ołtarzu, ołtarzu, to mówi Pan: Oto się syn narodzi domowi Dawidowemu, imieniem Jozyasz, a będzie na tobie ofiarował ofiarowniki wyżyn, którzy teraz na tobie kadzidło zapalają, i kości człowiecze będzie na tobie palił. +1 Kings 1 Krl 11 13 3 I dał dnia onego znak, mówiąc: Ten będzie znak, który Pan powiedział: Oto się ołtarz rozpadnie, i wysypie się popiół, który jest w nim. +1 Kings 1 Krl 11 13 4 A gdy usłyszał król mowę męża Bożego, którą był zawołał przeciw ołtarzowi w Bethel, ściągnął rękę swą z ołtarza, mówiąc: Poimajcie go. I uschła ręka jego, którą był nań wyciągnął, i nie mógł jéj przyciągnąć do siebie. +1 Kings 1 Krl 11 13 5 Ołtarz się téż rozpadł, i wysypał się popiół z ołtarza według znaku, który był przepowiedział mąż Boży słowem Pańskiem. +1 Kings 1 Krl 11 13 6 I rzekł król do męża Bożego: Proś oblicza Pana, Boga twego, i módl się za mną, aby mi się wróciła ręka moja. I modlił się mąż Boży obliczu Pańskiemu, i wróciła się ręka królewska do niego i stała się, jako pierwéj była. +1 Kings 1 Krl 11 13 7 I rzekł król do męża Bożego: Pójdź zemną do domu na obiad, i dam ci upominki. +1 Kings 1 Krl 11 13 8 Odpowiedział mąż Boży królowi: Byś mi dał połowicę domu twego, nie pójdę z tobą, ani będę jadł chleba, ani pił wody na tem miejscu. +1 Kings 1 Krl 11 13 9 Bo mi tak rozkazano słowem Pana rozkazującego: Nie będziesz jadł, ani będziesz pił wody, ani się wrócisz tą drogą, którąś przyszedł. +1 Kings 1 Krl 11 13 10 Poszedł tedy inszą drogą, a nie wrócił się drogą, którą był przyszedł do Bethel. +1 Kings 1 Krl 11 13 11 A prorok niejaki stary mieszkał w Bethel, do którego przyszli synowie jego i powiedzieli mu wszystkie sprawy, które był uczynił mąż Boży onego dnia w Bethel; i słowa, które mówił do króla, opowiedzieli ojcu swemu. +1 Kings 1 Krl 11 13 12 I rzekł im ojciec ich: Którą drogą poszedł? ukazali mu synowie jego drogę, którą był poszedł mąż Boży, który był przyszedł z Juda. +1 Kings 1 Krl 11 13 13 I rzekł synom swoim: Osiodłajcie mi osła. Którzy gdy osiodłali, wsiadł: +1 Kings 1 Krl 11 13 14 I jechał za mężem Bożym i nalazł go siedzącego pod therebinthem, i rzekł mu: Tyżeś jest mąż Boży, któryś przyszedł z Juda? Odpowiedział on: Jam jest. +1 Kings 1 Krl 11 13 15 I rzekł do niego: Pójdź zemną do domu, żebyś jadł chleb. +1 Kings 1 Krl 11 13 16 Który rzekł: Nie mogę się wrócić, ani iść z tobą, ani będę jadł chleba, ani pił wody na tem miejscu. +1 Kings 1 Krl 11 13 17 Bo mówił do mnie Pan słowem Pańskiem, rzekąc: Nie będziesz jadł tam chleba, ani pił wody, ani się wrócisz drogą, którą pójdziesz. +1 Kings 1 Krl 11 13 18 Który mu rzekł: I jam jest prorok podobny tobie: i Aniół mi mówił słowem Pańskiem, mówiąc: Wróć go z sobą do domu twego, że zje chleba i napije się wody. Zdradził go, +1 Kings 1 Krl 11 13 19 I wrócił z sobą, a tak jadł chleb w domu jego i pił wodę. +1 Kings 1 Krl 11 13 20 A gdy siedzieli u stołu, stało się słowo Pańskie do proroka, który go był wrócił. +1 Kings 1 Krl 11 13 21 I zawołał na męża Bożego, który był przyszedł z Judy, rzekąc: To mówi Pan: Żeś nie był posłuszen ust Pańskich, a nie strzegłeś przykazania, któreć przykazał Pan, Bóg twój: +1 Kings 1 Krl 11 13 22 I wróciłeś się i jadłeś chleb i piłeś wodę na miejscu, na którem ci rozkazał, abyś nie jadł chleba ani pił wody, nie będzie wniesione ciało twoje do grobu ojców twoich. +1 Kings 1 Krl 11 13 23 A gdy się najadł i napił, osiodłał osła swego prorokowi, którego był wrócił. +1 Kings 1 Krl 11 13 24 Który gdy odjechał, potkał go lew na drodze i zabił, i było ciało jego porzucone na drodze: a osieł stał wedle niego, a lew stał przy ciele. +1 Kings 1 Krl 11 13 26 Co gdy usłyszał on prorok, który go był wrócił z drogi, rzekł: Mąż Boży jest, który nie był posłuszny ustom Pańskim, i dał go Pan lwowi, i złamał go i zabił według słowa Pańskiego, które mu mówił. +1 Kings 1 Krl 11 13 27 I rzekł do synów swoich: Osiodłajcie mi osła. Którzy gdy osiodłali. +1 Kings 1 Krl 11 13 28 I on odjechał, nalazł ciało jego porzucone na drodze, a osła i lwa stojącego przy ciele: nie jadł lew ciała, ani obraził osła. +1 Kings 1 Krl 11 13 29 Wziął tedy prorok ciało męża Bożego i włożył je na osła, i wróciwszy się, wniósł do miasta proroka starego, aby go opłakał. +1 Kings 1 Krl 11 13 30 I pochował ciało jego w grobie swym, i płakali go: Ach, ach, bracie mój! +1 Kings 1 Krl 11 13 31 A gdy go opłakali, rzekł do synów swoich: Gdy umrę, pogrzebcie mię w grobie, w którym mąż Boży pogrzebion jest: podle kości jego połóżcie kości moje. +1 Kings 1 Krl 11 13 32 Bo zapewne przyjdzie mowa, którą opowiedział słowem Pańskiem przeciw ołtarzowi, który jest w Bethel, i przeciw wszystkim zborom wyżyn, które są w mieściech Samaryi. +1 Kings 1 Krl 11 13 33 Po tych słowach nie nawrócił się Jeroboam od drogi swéj złościwéj, ale przeciwnym obyczajem naczynił z najpodlejszych ludzi ofiarowników wyżyn: ktokolwiek chciał, napełniał rękę swą i stawał się ofiarownikiem wyżyn. +1 Kings 1 Krl 11 13 34 I dla téj przyczyny zgrzeszył dom Jeroboamów i wywrócon jest i wygładzon z ziemie. +1 Kings 1 Krl 11 14 1 W onym czasie rozniemógł się Abia, syn Jeroboamów. +1 Kings 1 Krl 11 14 2 I rzekł Jeroboam żonie swéj: Wstań a odmień szaty, aby cię nie poznano, żeś żona Jeroboamowa, a idź do Sylo, gdzie jest Achias prorok, który mi powiedział, żem miał królować nad tym ludem. +1 Kings 1 Krl 11 14 3 Weźmij téż w rękę twą dziesięcioro chleba i placek i faskę miodu, a idź do niego; on tobie bowiem oznajmi, co się stanie dziecięciu temu. +1 Kings 1 Krl 11 14 4 Uczyniła żona Jeroboamowa, jako był rzekł: i wstawszy poszła do Sylo i przyszła do domu Achiasowego. Lecz on nie mógł widzieć; bo mu oczy były zaszły od starości. +1 Kings 1 Krl 11 14 5 I rzekł Pan do Achiasa: Oto żona Jeroboamowa wchodzi, aby się ciebie radziła o synie swym, który choruje: to a to będziesz jéj mówił. Gdy tedy ona wchodziła i nie pokazowała się być tą, którą była, +1 Kings 1 Krl 11 14 6 Usłyszał Achias szłapanie nóg jéj wchodzącej we drzwi, i rzekł: Wnidź, żono Jeroboamowa: przecz się inszą czynisz? a jam posłan do ciebie srogi poseł. +1 Kings 1 Krl 11 14 7 Idź a rzecz Jeroboamowi: To mówi Pan, Bóg Izraelów: Iżem cię wywyższył z pośrodku ludu i dałem cię wodzem nad ludem moim Izraelskim: +1 Kings 1 Krl 11 14 8 I rozerwałem królestwo domu Dawidowego i dałem je tobie, a nie byłeś jako sługa mój Dawid, który strzegł przykazania mego i chodził za mną ze wszystkiego serca swego, czyniąc, co się przed oczyma memi podobało: +1 Kings 1 Krl 11 14 9 Aleś czynił złe nade wszystkie, którzy przed tobą byli, i naczyniłeś sobie bogów cudzych i litych, abyś mię ku gniewu pobudził, a mnieś zarzucił w tył sobie: +1 Kings 1 Krl 11 14 10 Przetóż oto ja przywiodę złe na dom Jeroboamów, i wytracę z Jeroboama mokrzącego na ścianę i zamknionego i ostatecznego w Izraelu: i wymiotę ostatki domu Jeroboamowego, jako wymiatają gnój aż do czysta. +1 Kings 1 Krl 11 14 11 Którzy z Jeroboam umrą w mieście, psi ich zjedzą: a którzy umrą na polu, zjedzą je ptacy powietrzni; bo Pan powiedział. +1 Kings 1 Krl 11 14 12 A tak ty wstań, a idź do domu twego: a w samem wejściu nóg twoich w miasto umrze dziecię. +1 Kings 1 Krl 11 14 13 A będzie go płakał wszystek [0353]Izrael, i pogrzebie; ten sam bowiem wniesion będzie z Jeroboam do grobu, iż się nad nim nalazła mowa dobra od Pana, Boga Izraelowego, w domu Jeroboam. +1 Kings 1 Krl 11 14 14 Lecz postanowi sobie Pan króla nad Izraelem, który wytraci dom Jeroboamów tego dnia, i tego czasu. +1 Kings 1 Krl 11 14 15 I porazi Pan Bóg Izraela, jako się zwykła chwiać trzcina na wodzie: a wyrwie Izraela z ziemie téj dobréj, którą dał ojcom ich, i wywieje je za rzekę; bo sobie naczynili gajów, aby rozdraźnili Pana. +1 Kings 1 Krl 11 14 16 I wyda Pan Izraela dla grzechów Jeroboamowych, który zgrzeszył, i ku zgrzeszeniu przywiódł Izraela. +1 Kings 1 Krl 11 14 17 Wstała tedy żona Jeroboamowa i poszła i przyszła do Thersa: a gdy wstępowała na próg domu, dziecię umarło. +1 Kings 1 Krl 11 14 18 I pogrzebli je, i płakał go wszystek Izrael według mowy Pańskiéj, którą mówił w ręku sługi swego. Achiasa proroka. +1 Kings 1 Krl 11 14 19 A ostatek słów Jeroboam, jako walczył i jako królował, oto napisano jest w księgach słów dni królów Izraelskich. +1 Kings 1 Krl 11 14 20 A dni, których królował Jeroboam. dwadzieścia i dwa lata są: i zasnął z ojcy swymi: i królował Nadab, syn jego, miasto niego. +1 Kings 1 Krl 11 14 21 Lecz Roboam, syn Salomonów, królował w Judzie. Czterdzieści lat i jedno miał Roboam, gdy począł królować: siedmnaście lat królował w Jeruzalem mieście, które obrał Pan, aby tam położył imię swoje, ze wszech pokoleń Izraelskich. A imię matki jego Naama, Ammonitka. +1 Kings 1 Krl 11 14 22 I uczynił Juda złość przed Panem, i rozgniewali go nad wszystko, co byli uczynili ojcowie ich w grzechach swych, którymi grzeszyli. +1 Kings 1 Krl 11 14 23 Bo i ci nabudowali sobie ołtarzów i bałwanów i gajów na każdym pagórku wysokim i pod każdem drzewem gałęzistem. +1 Kings 1 Krl 11 14 24 Ale i niewieściuchowie byli w ziemi i czynili wszystkie obrzydłości pogan ów, które starł Pan przed obliczem synów Izraelowych. +1 Kings 1 Krl 11 14 25 Piątego roku królestwa Roboam przyciągnął Sesak, król Egipski, do Jeruzalem. +1 Kings 1 Krl 11 14 26 I pobrał skarby domu Pańskiego i skarby królewskie, i wszystko rozszarpał: i tarcze złote, które był sprawił Salomon: +1 Kings 1 Krl 11 14 27 Miasto których poczynił król Roboam tarcze miedziane i dał je w ręce przełożonym tarczników i tym, którzy na straży byli przede drzwiami domu królewskiego. +1 Kings 1 Krl 11 14 28 A gdy wchodził król do domu Pańskiego, nosili je ci, którzy mieli urząd wprzód chodzenia, a potem odnosili do zbrojownie tarczników. +1 Kings 1 Krl 11 14 29 A ostatek mów Roboamowych i wszystko, co czynił, oto napisano w księgach mów dni królów Juda. +1 Kings 1 Krl 11 14 30 I była wojna między Roboam a Jeroboamem po wszystkie dni. +1 Kings 1 Krl 11 14 31 I zasnął Roboam z ojcy swymi, i pogrzebion jest z nimi w mieście Dawidowem: a imię matki jego Naama Ammonitka: i królował Abiam, syn jego, miasto niego. +1 Kings 1 Krl 11 15 1 Ośmnastego tedy roku królestwa Jeroboama, syna Nabat, królował Abiam nad Juda. +1 Kings 1 Krl 11 15 2 Trzy lata królował w Jeruzalem: imię matki jego Maacha, córka Abessalom. +1 Kings 1 Krl 11 15 3 I chodził we wszystkich grzechach ojca swego, które był uczynił przed nim. ani serce jego było doskonałe z Panem, Bogiem swoim, jako serce Dawida, ojca jego. +1 Kings 1 Krl 11 15 4 Ale dla Dawida dał mu Pan, Bóg jego świecę w Jeruzalem, aby wzbudził syna jego po nim, i utwierdził Jeruzalem: +1 Kings 1 Krl 11 15 5 Przeto że czynił Dawid prawość przed oczyma Pańskiemi, a nie ustępował od wszystkiego, co mu był rozkazał po wszystkie dni żywota swego, wyjąwszy mowę Uryasza Hethejczyka. +1 Kings 1 Krl 11 15 6 Wszakże jednak była wojna między Roboamem a Jeroboamem przez wszystek czas żywota jego. +1 Kings 1 Krl 11 15 7 Ale ostatek mów Abiam, i [0354]wszystko, co czynił, zali to nie jest opisano w księgach słów dni królów Juda? I była wojna między Abiam a między Jeroboamem. +1 Kings 1 Krl 11 15 8 I zasnął Abiam z ojcy swymi, i pogrzebli go w mieście Dawidowem: i królował Asa, syn jego, miasto niego. +1 Kings 1 Krl 11 15 9 Roku tedy dwudziestego Jeroboama, króla Izraelskiego, królował Asa, król Juda. +1 Kings 1 Krl 11 15 10 A czterdzieści i jeden rok królował w Jeruzalem: imię matki jego Maacha, córka Abessalom. +1 Kings 1 Krl 11 15 11 I czynił Asa prawość przed oczyma Pańskiemi, jako Dawid, ojciec jego. +1 Kings 1 Krl 11 15 12 I zniósł niewieściuchy z ziemie i wyczyścił wszystkie plugastwa bałwańskie, których byli naczynili ojcowie jego. +1 Kings 1 Krl 11 15 13 Nadto i Maachę, matkę swą, złożył, aby nie była księżną w ofiarach Pryapa i w gaju jego, który była poświęciła: i zburzył jaskinią jego i potłukł bałwana najsprośniejszego i spalił u potoka Cedron. +1 Kings 1 Krl 11 15 14 Ale wyżyn nie zrzucił. Wszakże serce Asa doskonałe było z Panem po wszystkie dni jego. +1 Kings 1 Krl 11 15 15 I wniósł to, co był ojciec jego poświęcił i ślubował do domu Pańskiego, śrebro i złoto i naczynia. +1 Kings 1 Krl 11 15 16 A wojna była między Asą i Baasą, królem Izraelskim po wszystkie dni ich. +1 Kings 1 Krl 11 15 17 Przyciągnął też Baasa, król Izraelski, na Judę, i budował Rama, aby żaden nie mógł wyniść albo wniść z strony Asy, króla Judzkiego. +1 Kings 1 Krl 11 15 18 Wziąwszy tedy Asa wszystko śrebro i złoto, które było zostało w skarbiech domu Pańskiego i w skarbiech domu królewskiego, i dał je w ręce sług swoich: i posłał do Benadad, syna Tabremon, syna Hezyon, króla Syryjskiego, który mieszkał w Damaszku, mówiąc: +1 Kings 1 Krl 11 15 19 Przymierze jest między mną a tobą, i między ojcem moim a ojcem twoim: przetom ci posłał dary, śrebro i złoto: a proszę, abyś przyszedł i zrzucił przymierze, które masz z Baasą, królem Izraelskim, i żeby odciągnął odemnie. +1 Kings 1 Krl 11 15 20 Przyzwoliwszy Benadad królowi Asa, posłał hetmany wojska swego na miasta Izraelskie, i porazili Ahion i Dan i Abel, dom Maacha, i wszystkę Cenneroth, to jest wszystkę ziemię Nephthali. +1 Kings 1 Krl 11 15 21 Co gdy usłyszał Baasa, przestał budować Rama, i wrócił się do Thersa. +1 Kings 1 Krl 11 15 22 A król Asa posłał poselstwo po wszystkiéj ziemi Judzkiej, mówiąc: Żaden niech nie będzie wymówiony: i pobrali kamienie z Rama i drzewa jego, którera budował Baasa, i zbudował z nich król Asa Gabaa Benjamin i Maspha. +1 Kings 1 Krl 11 15 23 A ostatek wszystkich mów Asa i wszystkie męstwa jego i wszystko, co czynił, i miasta, które zbudował, izaliż te nie są napisane w księgach słów dni królów Juda? Wszakże czasu starości swéj chorował na nogi. +1 Kings 1 Krl 11 15 24 I zasnął z ojcy swymi i pogrzebion jest z nimi w mieście Dawida, ojca swego. I królował Jozaphat, syn jego, miasto niego. +1 Kings 1 Krl 11 15 25 A Nadab, syn Jeroboam, królował nad Izraelem roku wtórego Asa, króla Judzkiego: i królował nad Izraelem dwa lata. +1 Kings 1 Krl 11 15 26 I czynił złość przed oczyma Pańskiemi i chodził drogami ojca swego, i w grzechach jego, któremi do grzechu przywiódł Izraela. +1 Kings 1 Krl 11 15 27 Ale Baasa, syn Achiasza, z domu Issachar, był mu na zdradzie, i zabił go w Gebbethon, które jest miasto Philistyńskie; bo Nadab i wszystek Izrael obiegli byli Gebbethon. +1 Kings 1 Krl 11 15 28 Zabił go tedy Baasa roku trzeciego Asa, króla Judzkiego, i królował miasto niego. +1 Kings 1 Krl 11 15 29 A gdy królował, wymordował wszystek dom Jeroboamów: nie zostawił i jednéj dusze z nasienia jego, aż go wygładził według słowa Pańskiego, które mówił w ręce sługi swego Achiasza, Sylonitczyka: +1 Kings 1 Krl 11 15 30 Dla grzechów Jeroboamowych, któremi grzeszył, i któremi był o grzech przyprawił Izraela: i dla przestępstwa, którem był rozdrażnił Pana, Boga Izraelskiego. +1 Kings 1 Krl 11 15 31 A ostatek mów Nadab i wszystko, co czynił, izali to nie jest [0355]napisano w księgach słów dni królów Izraelskich? +1 Kings 1 Krl 11 15 32 I była wojna między Asą i Baasą, królem Izraelskim, po wszystkie dni ich. +1 Kings 1 Krl 11 15 33 Roku trzeciego Asa, króla Judzkiego, królował Baasa, syn Achiów nad wszystkim Izraelem w Thersa dwadzieścia i cztery lata. +1 Kings 1 Krl 11 15 34 I czynił złość przed Panem i chodził w drodze Jeroboamowéj i w grzechach jego, któremi ku grzeszeniu przywiódł Izraela. +1 Kings 1 Krl 11 16 1 I stała się mowa Pańska do Jehu, syna Hanani, przeciw Baasa, mówiąc: +1 Kings 1 Krl 11 16 2 Dlatego iżem cię wyniósł z prochu i postanowiłem cię książęciem nad ludem moim Izraelskim, a tyś chodził drogą Jeroboamową i wprawiłeś w grzech lud mój Izraelski, abyś mię rozdrażnił w grzechach ich: +1 Kings 1 Krl 11 16 3 Oto ja pożnę poślednie Baasa i poślednie domu jego: a uczynię dom twój jako dom Jeroboam, syna Nabatowego. +1 Kings 1 Krl 11 16 4 Kto umrze z Baasa w mieście, psi go zjedzą: a kto umrze z niego na polu, zjedzą go ptacy powietrzni. +1 Kings 1 Krl 11 16 5 A ostatek mów Baasa i cokolwiek czynił i wojny jego, izali nie napisano jest w księgach słów dni królów Izraelskich? +1 Kings 1 Krl 11 16 6 Zasnął tedy Baasa z ojcy swymi, i pogrzebion jest w Thersa: i królował Ela, syn jego, miasto niego. +1 Kings 1 Krl 11 16 7 A gdy w ręce Jehu, syna Hanani, proroka stało się słowo Pańskie przeciw Baasa i przeciw domowi jego i przeciw wszemu złemu, które był uczynił przed Panem, żeby go rozdraźnił spiawami rąk swoich, aby się stał jako dom Jeroboamów: dla téj przyczyny zabił go, to jest, Jehu, syna Hanani, proroka. +1 Kings 1 Krl 11 16 8 Roku dwudziestego szóstego Asa, króla Judzkiego, królował Ela, syn Baasa, nad Izraelem w Thersa dwa lata. +1 Kings 1 Krl 11 16 9 I podniósł wojnę przeciw niemu sługa jego Zambry, hetman nad połowicą jezdnych: a Ela był w Thersa pijąc, i pijany w domu Arsa, starosty Thersa. +1 Kings 1 Krl 11 16 10 Wpadłszy tedy Zambry, uderzył i zamordował go, roku dwudziestego siódmego Asa, króla Judzkiego, i królował miasto niego. +1 Kings 1 Krl 11 16 11 A gdy królestwo otrzymał i usiadł na stolicy jego, wybił wszystek dom Baasa, (i nie zostawił z niego mokrzącego na ścianę) i powinne i przyjacioły jego. +1 Kings 1 Krl 11 16 12 I wygładził Zambry wszystek dom Baasa według słowa Pańskiego, które był mówił do Baasa w ręce Jehu proroka. +1 Kings 1 Krl 11 16 13 Dla wszystkich grzechów Baasa i grzechów Ela, syna jego, którzy grzeszyli i o grzech przyprawili Izraela, pobudzając Pana, Boga Izraelowego, nikczemnościami swemi. +1 Kings 1 Krl 11 16 14 A ostatek mów Ela i wszystko, co czynił, izali to nie jest napisano w księgach słów dni królów Izraelskich? +1 Kings 1 Krl 11 16 15 Roku dwudziestego siódmego Asa, króla Judzkiego, królował Zambry siedm dni w Thersa: a wojsko było obiegło Gebbethon, miasto Philistyńskie. +1 Kings 1 Krl 11 16 16 A gdy się dowiedziało, że Zambry wojnę podniósł i zabił króla, uczynił sobie wszystek Izrael królem Amry, który był hetmanem wojska nad Izraelem onego dnia w obozie. +1 Kings 1 Krl 11 16 17 Odciągnął tedy Amry i wszystek Izrael z nim od Gebbethon i obiegli Thersa. +1 Kings 1 Krl 11 16 18 A widząc Zambry, że miało być dobyte miasto, wszedł do pałacu i spalił się z domem królewskim i umarł. +1 Kings 1 Krl 11 16 19 W grzechach swoich, któremi grzeszył, czyniąc złość przed Panem, i chodząc w drodze Jeroboam, i w grzechu jego, którym o grzech przyprawił Izraela. +1 Kings 1 Krl 11 16 20 A ostatek mów Zambrego, i zdrad jego, i okrucieństwa, izali to nie jest opisano w księgach słów dni królów Izraelskich? +1 Kings 1 Krl 11 16 21 Rozerwał się tedy lud Izraelski na dwie części: połowica ludu szła za Thebni, synem Gineth, żeby [0356]go postanowiła królem: a połowica za Amry. +1 Kings 1 Krl 11 16 22 I przemógł lud. który był za Amrym, nad ludem, który szedł za Thebni, synem Gineth: i umarł Thebni, a królował Amry. +1 Kings 1 Krl 11 16 23 Roku trzydziestego pierwszego Asy, króla Judzkiego, królował Amry nad Izraelem dwanaście lat: w Thersie królował sześć lat. +1 Kings 1 Krl 11 16 24 I kupił górę Samaryi u Semera za dwa talenty śrebra: i zbudował ją i nazwał imię miasta, które zbudował, po imieniu Semera, pana góry, Samaryą. +1 Kings 1 Krl 11 16 25 A Amry złość czynił przed oczyma Pańskiemi i sprawował się niecnotliwie nad wszystkie, którzy przed nim byli. +1 Kings 1 Krl 11 16 26 I chodził we wszystkich drogach Jeroboama, syna Nabat, i w grzechach jego, któremi w grzech wprawił Izraela: aby draźnił Pana, Boga Izraelowego, w nikczemnościach swych. +1 Kings 1 Krl 11 16 27 A ostatek mów Amrego i wojny jego, które czynił, izali to nie jest opisano w księgach słów dni królów Izraelskich? +1 Kings 1 Krl 11 16 28 I zasnął Amry z ojcy swymi, i pogrzebion jest w Samaryi: i królował Achab, syn jego, miasto niego. A Achab, syn Amry, królował nad Izraelem roku trzydziestego ósmego Asa, króla Judzkiego. +1 Kings 1 Krl 11 16 29 I królował Achab, syn Amry, nad Izraelem w Samaryi dwadzieścia i dwa lata. +1 Kings 1 Krl 11 16 30 I czynił Achab, syn Amry, złość przed oczyma Paiiskiemi nade wszystkie, którzy przed nim byli. +1 Kings 1 Krl 11 16 31 I nie dosyć mu było, że chodził w grzechach Jeroboam, syna Nabat: nad to pojął żonę Jezabel, córkę Ethbaal, króla Sydońskiego. I szedł i służył Baalowi i kłaniał się mu. +1 Kings 1 Krl 11 16 32 I postawił ołtarz Baalowi we zborze Baalowym, który był zbudował w Samaryi, +1 Kings 1 Krl 11 16 33 I nasadził gaj: i przyczynił Achab w uczynku swym draźniąc Pana, Boga Izraelowego, nade wszystkie króle Izraelskie, którzy przed nim byli. +1 Kings 1 Krl 11 16 34 Za czasów jego Hiel z Bethela zbudował Jerycho: na Abiram, pierworodnym swym, założył je, a na Segubie, ostatnim swym, postawił bramy jego: według słowa Pańskiego, które powiedział w ręce Jozue, syna Nun. +1 Kings 1 Krl 11 17 1 I rzekł Eliasz Tesbitczyk z obywatelów Galaad do Achaba: Żywie Pan, Bóg Izraelów, przed którego oblicznością stoję, jeżli będzie przez te lata rosa i deszcz, jedno według słów ust moich. +1 Kings 1 Krl 11 17 2 I stało się słowo Pańskie do niego, mówiąc: +1 Kings 1 Krl 11 17 3 Odejdź ztąd a idź na wschód słońca i skryj się w potoku Karyth, który jest przeciw Jordanowi. +1 Kings 1 Krl 11 17 4 I tam z potoka pić będziesz, a krukom rozkazałem, aby cię tam żywili. +1 Kings 1 Krl 11 17 5 Poszedł tedy i uczynił według słowa Pańskiego: a szedłszy usiadł w potoku Karyth, który jest przeciw Jordanowi. +1 Kings 1 Krl 11 17 6 Krucy téż przynosili mu chleb i mięso po ranu, także chleb i mięso w wieczór, a pił z potoka. +1 Kings 1 Krl 11 17 7 A po dniach wysechł potok; bo nie spadł był deszcz na ziemię. +1 Kings 1 Krl 11 17 8 Stała się tedy mowa Pańska do niego, mówiąc: +1 Kings 1 Krl 11 17 9 Wstań a idź do Sarepta Sydończyków i będziesz tam mieszkał; bom tam rozkazał niewieście wdowie, aby cię żywiła. +1 Kings 1 Krl 11 17 10 Wstał i poszedł do Sarepta. A gdy przyszedł do bramy miejskiéj, ukazała mu się niewiasta wdowa zbierająca drewka, i zawołał jéj i rzekł do niéj: Daj mi trochę wody w naczyniu, że się napiję. +1 Kings 1 Krl 11 17 11 A gdy ona szła, aby przyniosła, zawołał za nią, mówiąc: Przynieś mi, proszę, i skibkę chleba w ręce twojéj. +1 Kings 1 Krl 11 17 12 Która odpowiedziała: Żywie Pan, Bóg twój, żeć nie mam chleba, jedno, jako garść wziąść w się może, mąki w garncu, a troszkę oliwy w bańce: oto zbieram dwa drewna, żebym weszła i uczyniła go sobie i synowi swemu, żebym jadła i pomarła. +1 Kings 1 Krl 11 17 14 A to mówi Pan, Bóg Izraelów: Garniec mąki nie ustanie, ani bańki oliwy nie ubędzie aż do dnia, którego Pan da deszcz na ziemię. +1 Kings 1 Krl 11 17 15 Która poszła i uczyniła według słowa Eliaszowego: i jadł on i ona i dom jéj. +1 Kings 1 Krl 11 17 16 I od onego dnia garniec mąki nie ustał, i bańki oliwy nie ubyło według słowa Pańskiego, które był rzekł w ręce Eliasza. +1 Kings 1 Krl 11 17 17 I stało się potem, rozniemógł się syn niewiasty gospodyni, a była niemoc bardzo ciężka, tak że w nim tchu nie zostało. +1 Kings 1 Krl 11 17 18 Rzekła tedy do Eliasza: Co mnie i tobie, mężu Boży? wszedłeś do mnie, aby wspomniane były nieprawości moje, a żebyś zabił syna mego? +1 Kings 1 Krl 11 17 19 I rzekł do niéj Eliasz: Daj mi syna twego. I wziął go z jéj łona, i niósł go na salę, gdzie sam mieszkał, i położył na łóżku swojem. +1 Kings 1 Krl 11 17 20 I wołał do Pana i rzekł: Panie, Boże mój, jeszcześ i wdowę, u któréj się ja jakokolwiek żywię, utrapił, abyś zabił syna jéj? +1 Kings 1 Krl 11 17 21 I rozciągnął się i mierzył się na dziecięciu trzykroć a wołał do Pana i rzekł: Panie, Boże mój, niech się, proszę, wróci dusza dziecięcia tego do wnętrzności jego. +1 Kings 1 Krl 11 17 22 I wysłuchał Pan głos Eliaszów, i wróciła się dusza dziecięcia weń, i ożyło. +1 Kings 1 Krl 11 17 23 I wziął Eliasz dziecię i zniósł je z sale nadół i dał matce jego i rzekł jej: Otóż żywie syn twój. +1 Kings 1 Krl 11 17 24 I rzekła niewiasta do Eliasza: Terazem w tem doznała, żeś ty jest mąż Boży, a słowo Pańskie w uściech twoich jest prawdziwe. +1 Kings 1 Krl 11 18 1 A po wielu dni stało się słowo Pańskie do Eliasza roku trzeciego, mówiąc: Idź a ukaż się Achabowi, że dam deszcz na ziemię. +1 Kings 1 Krl 11 18 2 Szedł tedy Eliasz, aby się ukazał Achabowi, a był głód gwałtowny w Samaryi. +1 Kings 1 Krl 11 18 3 I zawołał Achab Abdyasza. sprawcę domu swego: a Abdyasz bał się Pana bardzo. +1 Kings 1 Krl 11 18 4 Bo gdy Jezabel mordowała proroki Pańskie, on wziął sto proroków i skrył je pięćdziesiąt i pięćdziesiąt w jaskiniach, i żywił je chlebem i wodą. +1 Kings 1 Krl 11 18 5 Rzekł tedy Achab do Abdyasza: Idź w ziemię do wszystkich źródeł wodnych i do wszystkich dolin, jeźli snadź będziem mogli naleść trawę a żywo zachować konie i muły, aby do szczętu bydlęta nie zginęły. +1 Kings 1 Krl 11 18 6 I podzielili sobie krainy, aby je obeszli, Achab szedł jedną drogą, a Abdyasz inną drogą osobno. +1 Kings 1 Krl 11 18 7 A gdy był Abdyasz w drodze, zabieżał mu Eliasz, który, gdy go poznał, padł na oblicze swoje i rzekł: A tyżeś to, panie mój, Eliaszu? +1 Kings 1 Krl 11 18 8 Któremu on odpowiedział: Ja. Idź a powiedz panu twemu: Jest tu Eliasz. +1 Kings 1 Krl 11 18 9 A on rzekł: Cóżem zgrzeszył, że wydajesz mnie sługę twego w ręce Achab, aby mię zabił? +1 Kings 1 Krl 11 18 10 Żywie Pan, Bóg twój, iż niemasz narodu albo królestwa, gdzieby nie posłał pan mój szukając cię: a gdy wszyscy odpowiadali: Niemasz go tu, obwiązał przysięgą każde królestwo i naród dlatego, żeś się nie nalazł. +1 Kings 1 Krl 11 18 11 . A ty mi teraz mówisz: Idź a powiedz panu twemu: Jest tu Eliasz. +1 Kings 1 Krl 11 18 12 A gdy ja odejdę od ciebie, Duch Pański zaniesie cię na miejsce, którego ja nie wiem: a wszedłszy powiem Achabowi: a nie nalazłszy cię, zabije mię: a sługa twój boi się Pana od dzieciństwa swego. +1 Kings 1 Krl 11 18 13 Aza nie powiedziano tobie, panu memu, com uczynił, gdy Jezabel mordowała proroki Pańskie, żem skrył z proroków Pańskich sto mężów, pięćdziesiąt i pięćdziesiąt w jaskiniach, i żywiłem je chlebem i wodą? +1 Kings 1 Krl 11 18 14 A ty teraz mówisz: Idź a [0358]powiedz panu twemu, że tu jest Eliasz, że mię zabije? +1 Kings 1 Krl 11 18 15 I rzekł Eliasz: Żywie Pan zastępów, przed którego obliczem stoję, że mu się dziś ukażę. +1 Kings 1 Krl 11 18 16 Poszedł tedy Abdyasz przeciwko Achabowi i powiedział mu: i szedł Achab przeciwko Eliaszowi. +1 Kings 1 Krl 11 18 17 I ujrzawszy go rzekł: A tyżeś to, który mięszasz Izraela? +1 Kings 1 Krl 11 18 18 A on rzekł: Nie jam zamięszał Izraela, ale ty i dom ojca twego, którzyście opuścili przykazania Pańskie a poszliście za Baalim. +1 Kings 1 Krl 11 18 19 Wszakże teraz poślij a zbierz do mnie wszystkiego Izraela na górze Karmelu i proroków Baalowych czterysta pięćdziesiąt i proroków gajowych czterysta, którzy jadają z stołu Jezabel. +1 Kings 1 Krl 11 18 20 I posłał Achab do wszystkich synów Izrael i zebrał proroki na górze Karmelu. +1 Kings 1 Krl 11 18 21 A przystąpiwszy Eliasz do wszystkiego ludu, rzekł: Pókiż będziecie chramać na dwie strony? Jeźli Pan jest Bogiem, idźcież za nim: a jeźli Baal, idźcie za nim. I nie odpowiedział mu lud słowa. +1 Kings 1 Krl 11 18 22 I rzekł zaś Eliasz do ludu: Jam został prorok Pański sam: a proroków Baalowych jest czterysta i pięćdziesiąt mężów. +1 Kings 1 Krl 11 18 23 Niech nam dadzą dwu wołów, a oni niech sobie obiorą wołu jednego a zrąbawszy go w sztuki, niech go na drwa włożą, a ognia niech nie podkładają: a ja uczynię wołu drugiego i włożę na drwa, a ognia nie podłożę. +1 Kings 1 Krl 11 18 24 Wzywajcież imion bogów waszych, a ja będę wzywał imienia Pana mego: a Bóg, który wysłucha przez ogień, ten niech będzie Bogiem. Odpowiadając wszystek lud, rzekł: Bardzo dobre podanie. +1 Kings 1 Krl 11 18 25 Rzekł tedy Eliasz prorokom Baalowym: Obierzcież sobie wołu jednego, a uczyńcie pierwéj; bo was więcéj: i wzywajcie imion bogów waszych, a ognia nie podkładajcie. +1 Kings 1 Krl 11 18 26 Którzy wziąwszy wołu, którego im był dał, uczynili i wzywali imienia Baalowego od poranku aż do południa, mówiąc: Baalu, wysłuchaj nas! I nie było głosu, ani ktoby odpowiedział: i skakali przez ołtarz, który byli uczynili. +1 Kings 1 Krl 11 18 27 A gdy już było południe, naśmiewał się z nich Eliasz, mówiąc: Wołajcie głosem większym; bóg bowiem jest, a podobno gada, albo jest w gospodzie, albo na drodze, albo więc śpi, aby się ocucił. +1 Kings 1 Krl 11 18 28 Wołali tedy głosem wielkim i rzezali się według obyczaju swego nożmi i włoczenkami, aż się krwią oblewali. +1 Kings 1 Krl 11 18 29 A gdy minęło południe, a oni jeszcze prorokowali, gdy był przyszedł czas, którego ofiarę zwyczaj jest ofiarować, głosu téż słychać nie było, ani żaden odpowiadał, ani modlących się słuchał: +1 Kings 1 Krl 11 18 30 Rzekł Eliasz wszystkiemu ludowi: Pójdźcież do mnie: A gdy lud przystąpił do niego, naprawił ołtarz Pański, który był zepsowany. +1 Kings 1 Krl 11 18 31 I wziął dwanaście kamieni według liczby pokoleń synów Jakób, do którego stało się słowo Pańskie, mówiąc: Izrael będzie imię twoje. +1 Kings 1 Krl 11 18 32 I zbudował z kamienia ołtarz w imię Pańskie i uczynił rów, jakoby na dwie brózdy około ołtarza. +1 Kings 1 Krl 11 18 33 I ułożył drwa, i po członku zrąbał wołu i włożył na drwa, i rzekł: +1 Kings 1 Krl 11 18 34 Napełnijcie cztery wiadra wodą a wylejcie na całopalenie i na drwa. I zasię rzekł: Powtóre téż to uczyńcie. Którzy gdy powtóre uczynili, rzekł: Jeszcze potrzecie tóż uczyńcie. I uczynili potrzecie. +1 Kings 1 Krl 11 18 35 I płynęły wody około ołtarza, aż przekop rowu był pełen. +1 Kings 1 Krl 11 18 36 A gdy już był czas, żeby było ofiarowane całopalenie, przystąpiwszy Eliasz prorok rzekł: Panie, Boże Abrahamów i Izaaków i Izraelów, pokaż dziś, żeś ty jest Bóg Izraelów, a ja sługa twój, a wedle rozkazania twego uczyniłem te wszystkie słowa. +1 Kings 1 Krl 11 18 37 Wysłuchaj mię, Panie, wysłuchaj mię, żeby poznał ten lud, żeś ty jest Pan Bóg, i tyś zaś nawrócił serce ich. +1 Kings 1 Krl 11 18 38 I spadł ogień Pański i pożarł całopalenie i drwa i kamienie, proch téż i wodę, która była w rowie, liżąc. +1 Kings 1 Krl 11 18 39 Co gdy ujrzał wszystek lud, [0359]padł na oblicze swoje i rzekł: Pan on jest Bogiem. Pan on jest Bogiem. +1 Kings 1 Krl 11 18 40 I rzekł do nich Eliasz: Poimajcie proroki Baalowe, a i jeden z nich niech nie ujdzie. Które gdy poimali, zaprowadził je Eliasz do potoka Cyson i pobił je tam. +1 Kings 1 Krl 11 18 41 I rzekł Eliasz do Achaba: Idź, jedz i pij; bo głos wielkiego deszczu jest. +1 Kings 1 Krl 11 18 42 Poszedł Achab jeść i pić, a Eliasz wszedł na wierzch Karmelu, i nachyliwszy się ku ziemi włożył twarz swoją między kolana swoje. +1 Kings 1 Krl 11 18 43 I rzekł do sługi swojego: Wstąp a pojrzyj ku morzu. Który gdy wstąpił i obejrzał, rzekł: Niemasz nic. I zasię rzekł mu: Wracaj się po siedmkroć. +1 Kings 1 Krl 11 18 44 A za siódmym razem: Alić obłoczek mały jako stopa człowieka występował z morza. Który rzekł: Idź, a mów Achabowi: Zaprzągaj wóz twój a ujeżdżaj, aby cię deszcz nie zastał. +1 Kings 1 Krl 11 18 45 A gdy się obracał tam i sam, alić się niebo zaćmiło, i obłoki i wiatr, i stał się deszcz wielki. A tak wsiadłszy Achab, jechał do Jezrabel. +1 Kings 1 Krl 11 18 46 A ręka Pańska stała się nad Eliaszem i biodra przepasawszy bieżał przed Achabem, aż przyszedł do Jezrabel. +1 Kings 1 Krl 11 19 1 A Achab oznajmił Jezabeli wszystko, co był uczynił Eliasz, i jako pozabijał wszystkie proroki mieczem, +1 Kings 1 Krl 11 19 2 I posłała Jezabel posłańca do Eliasza, mówiąc: To mi niech uczynią bogowie i to mi niech przyczynią, jeźli jutro o téj godzinie nie położę dusze twéj, jako duszę jednego z nich. +1 Kings 1 Krl 11 19 3 Ulękł się tedy Eliasz a wstawszy, poszedł, gdzie go kolwiek wola niosła, i przyszedł do Bersabee Juda i zostawił tam sługę swego. +1 Kings 1 Krl 11 19 4 I szedł w puszczą jeden dzień drogi. A gdy przyszedł i siedział pod jednym jałowcem, żądał duszy swéj, aby umarł, i rzekł: Dosyć mam, Panie, weźmij duszę moję; bom nie jest lepszy niż ojcowie moi. +1 Kings 1 Krl 11 19 5 I porzucił się i zasnął w cieniu jałowca, a oto Aniół Pański tknął go i rzekł mu: Wstań, a jedz. +1 Kings 1 Krl 11 19 6 Obejrzał się, a oto u głowy jego podpłomny chleb i naczynie wody: jadł tedy i pił i zasię zasnął. +1 Kings 1 Krl 11 19 7 I wrócił się Aniół Pański powtóre, i tknął go i rzekł mu: Wstań, jedz; bo jeszcze daleką drogę masz. +1 Kings 1 Krl 11 19 8 Który wstawszy jadł i pił i chodził mocą onego jadła czterdzieści dni i czterdzieści nocy aż do góry Bożéj Horeb. +1 Kings 1 Krl 11 19 9 A gdy tam przyszedł, mieszkał w jaskini: a oto mowa Pańska do niego, i rzekł mu: Co tu czynisz, Eliaszu? +1 Kings 1 Krl 11 19 10 A on odpowiedział: Żalem roz żaliłem się o Pana, Boga zastępów, iż opuścili przymierze twoje synowie Izrael: ołtarze twoje zepsowali: proroki twoje mieczem pozabijali, zostałem ja sam, i szukają dusze mojéj, aby ją odjęli. +1 Kings 1 Krl 11 19 11 I rzekł mu: Wynidź, a stań na górze przed Panem: a oto Pan mija, i wiatr wielki i mocny wywracający góry i kruszący skały przed Panem: nie w wietrze Pan, a po wietrze wzruszenie: nie w wzruszeniu Pan. +1 Kings 1 Krl 11 19 12 A po wzruszeniu ogień: nie w ogniu Pan, a po ogniu szum wiatrku cichego. +1 Kings 1 Krl 11 19 13 Co gdy usłyszał Eliasz, zakrył oblicze swe płaszczem, a wyszedłszy stanął we drzwiach jaskinie, a oto głos do niego mówiący: Co tu czynisz, Eliaszu? +1 Kings 1 Krl 11 19 14 A on odpowiedział: Żalem rozżaliłem się o Pana, Boga zastępów, iż opuścili przymierze twoje synowie Izrael: ołtarze twoje zepsowali, proroki twoje mieczem pozabijali: zostałem ja sam, i szukają dusze mojéj, aby ją odjęli. +1 Kings 1 Krl 11 19 15 I rzekł Pan do niego: Idź, a wróć się na drogę twoję przez puszczą do Damaszku: a gdy tam przyjdziesz, pomażesz Hazaela królem nad Syryą. +1 Kings 1 Krl 11 19 16 A Jehu, syna Namsy. pomażesz królem nad Izraelem, a Elizeusza, syna Saphat, który jest z Abelmeule, pomażesz prorokiem miasto ciebie. +1 Kings 1 Krl 11 19 18 I zostawię sobie w Izraelu siedm tysięcy mężów, których kolana nie kłaniały się przed Baal, i wszystkie usta, które nie chwaliły go, całując ręce. +1 Kings 1 Krl 11 19 19 Poszedłszy tedy zonąd Eliasz, nalazł Elizeusza, syna Saphat, orzącego dwiemanaście jarzm wołów, a on między dwanaścią jarzm wołów orzących jeden był: a gdy przyszedł Eliasz do niego, wrzucił nań swój płaszcz. +1 Kings 1 Krl 11 19 20 Który wnet opuściwszy woły, bieżał za Eliaszem i rzekł: Proszę cię, niech pocałuję ojca mego i matkę moję, a tak pójdę za tobą. I rzekł mu: Idź, a wróć się; bo co było zemnie, uczyniłem ci. +1 Kings 1 Krl 11 19 21 A wróciwszy się od niego, wziął parę wołów i zabił je, a pługiem wołów uwarzył mięso i dał ludowi, i jedli: a wstawszy odszedł i szedł za Eliaszem i służył mu. +1 Kings 1 Krl 11 20 1 A Benadad, król Syryjski zebrał wszystko wojsko swe, i trzydzieści i dwa króle z sobą i konie i wozy: a przyciągnąwszy walczył przeciw Samaryi i obiegł ją. +1 Kings 1 Krl 11 20 2 I wyprawiwszy posły do Achaba, króla Izraelskiego, do miasta, +1 Kings 1 Krl 11 20 3 Rzekł: Tak mówi Benadad: Śrebro twoje i złoto twoje jest moje: a żony twoje i synowie twoi co najlepsi moi są. +1 Kings 1 Krl 11 20 4 I odpowiedział król Izraelski: Według słowa twego, panie mój królu, twojem jest ja i wszystko moje. +1 Kings 1 Krl 11 20 5 I wróciwszy się posłowie, rzekli: To mówi Benadad, który nas posłał do ciebie: Śrebro twoje i złoto twoje, i żony twoje i syny twoje dasz mi. +1 Kings 1 Krl 11 20 6 Jutro tedy téjże godziny poślę sługi moje do ciebie, i wyszperają dom twój i domy sług twoich i wszystko, co się im podoba, wezmą w ręce swoje i pobiorą. +1 Kings 1 Krl 11 20 7 I zezwał król Izraelski wszystkich starszych ziemie i rzekł: Przypatrzcie się a obaczcie, żeć się na nas zasadza; bo posłał do mnie po żony moje i syny, i po śrebro i złoto, i nie odmówiłem. +1 Kings 1 Krl 11 20 8 I rzekli wszyscy starsi i wszystek lud do niego: Nie słuchaj, ani mu zezwalaj. +1 Kings 1 Krl 11 20 9 Odpowiedział tedy posłom Benadadowym: Powiedzcie panu memu królowi: Wszystko, o coś posłał do mnie, sługi twego, z pierwu, uczynię; ale téj rzeczy uczynić nie mogę. +1 Kings 1 Krl 11 20 10 I wróciwszy się posłowie odnieśli mu. Który odesłał i rzekł: To mi niech uczynią bogowie i to niech przyczynią, jeźli zstanie prochu Samaryi garściom wszego ludu, który za mną idzie. +1 Kings 1 Krl 11 20 11 I odpowiadając król Izraelski, rzekł: Powiedzcie mu: Niech się nie chlubi przepasany równie jako odpasany. +1 Kings 1 Krl 11 20 12 I stało się, gdy usłyszał Benadad to słowo, napijał się on i królowie w chłodnikach, i rzekł sługom swoim: Obtoczcie miasto. I obtoczyli je. +1 Kings 1 Krl 11 20 13 A oto jeden prorok przystąpiwszy do Achaba, króla Izraelskiego, rzekł mu: To mówi Pan: Zaiste widziałeś wszystkę tę zgraję zbytnią, oto ja dam ją w rękę twoję dzisiaj, abyś wiedział, żem Ja jest Pan. +1 Kings 1 Krl 11 20 14 I rzekł Achab: Przez kogo? I rzeki mu: To mówi Pan: Przez pacholęta książąt powiatowych. I rzeki: A któż zacznie bitwę? A on rzeki: Ty. +1 Kings 1 Krl 11 20 15 Przeliczył tedy pacholęta książąt powiatowych i nalazł poczet dwieście trzydzieści i dwu: a po nich zliczył lud, wszystkich synów Izraelowych siedm tysięcy. +1 Kings 1 Krl 11 20 16 I wyszli w południe. A Benadad pił, pijany w chłodniku swym, i królów trzydzieści i dwa z nim, którzy mu byli na pomoc przyjechali. +1 Kings 1 Krl 11 20 17 I wyszły pacholęta książąt powiatowych na pierwszem czele. Posłał tedy Benadad, którzy mu powiedzieli, rzekąc: Mężowie wyszli z Samaryi. +1 Kings 1 Krl 11 20 18 A on rzekł: Chociaż o pokój idą, poimajcie je żywo: chociaż, aby się bili, żywo je poimajcie. +1 Kings 1 Krl 11 20 19 Wyszły tedy pacholęta książąt powiatowych, a inne wojsko ciągnęło za nimi. +1 Kings 1 Krl 11 20 20 I poraził każdy męża, który szedł przeciw jemu: i uciekli Syryjczykowie, a Izrael je gonił. Uciekł [0361]téż Benadad, król Syryjski, na koniu z jezdnymi swymi. +1 Kings 1 Krl 11 20 21 A król Izraelski wyszedłszy, pobił konie i wozy i poraził Syryjczyki porażką wielką. +1 Kings 1 Krl 11 20 22 (A przyszedłszy prorok do króla Izraelskiego, rzekł mu: Idź, a zmocnij się, a wiedz i obacz, co masz czynić; bo na drugi rok król Syryjski przyciągnie przeciwko tobie.) +1 Kings 1 Krl 11 20 23 A słudzy króla Syryjskiego mówili mu: Bogowie górni są bogowie ich, dlatego nas zwyciężyli: ale lepiéj, że z nimi walczyć będziem w polu, i pożyjemy ich. +1 Kings 1 Krl 11 20 24 Ty tedy uczyń to słowo: Odpraw każdego króla z wojska twego, a postanów hetmany miasto nich. +1 Kings 1 Krl 11 20 25 A napraw poczet żołnierzów, którzy polegli z twoich, i konie według koni pierwszych, i wozy według wozów, któreś przedtem miał: i stoczymy bitwę z nimi w polach i ujrzysz, że ich pożyjemy. Uwierzył radzie ich i uczynił tak. +1 Kings 1 Krl 11 20 26 Gdy tedy rok wyszedł, popisał Benadad Syryjczyki i przyciągnął do Aphek, żeby walczył przeciw Izraelowi. +1 Kings 1 Krl 11 20 27 A synowie Izraelscy popisani są, i nabrawszy żywności ciągnęli naprzeciw, i położyli się obozem przeciwko im, jako dwa małe stadka kóz: a Syryjczykowie napełnili ziemię. +1 Kings 1 Krl 11 20 28 I przyszedłszy jeden mąż Boży, rzekł do króla Izraelskiego: To mówi Pan: Iż mówili Syryjczykowie: Bogiem gór jest Pan, a nie jest Bogiem dolin; dam tę wszystkę zgraję wielką w rękę twoję, a poznacie, żem ja jest Pan. +1 Kings 1 Krl 11 20 29 I szykowali przez siedm dni ci i owi wojska przeciw sobie, a siódmego dnia stoczyli bitwę: i porazili synowie Izraelowi z Syryjczyków sto tysięcy pieszych jednego dnia. +1 Kings 1 Krl 11 20 30 A którzy pozostali, uciekli do Apheka w miasto: i upadł mur na dwadzieścia siedm tysięcy ludzi, którzy byli zostali. A Benadad uciekłszy, wszedł do miasta do komory, która była w komorze. +1 Kings 1 Krl 11 20 31 I rzekli mu słudzy jego: Otośmy słychali, że królowie domu Izraelskiego są miłosierni: a tak włóżmy wory na biodra nasze i powrózki na głowy nasze, a wynidźmy do króla Izraelskiego, owa żywo zostawi dusze nasze. +1 Kings 1 Krl 11 20 32 Opasali worami biodra swe, a powrózki włożyli na głowy swe i przyszli do króla Izraelskiego, i rzekli mu: Sługa twój, Benadad, mówi: Niech żywie, proszę cię, dusza moja. A on rzekł: Jeźli jeszcze żyw? brat mój jest. +1 Kings 1 Krl 11 20 33 Co wzięli mężowie za dobry znak, i prędko uchwycili słowo z ust jego i rzekli: Brat twój Benadad. I rzeki im: Idźcie a przywiedźcie go do mnie. Wyszedł tedy do niego Benadad, i wziął go na swój wóz. +1 Kings 1 Krl 11 20 34 Który rzekł mu: Miasta, które wziął ojciec mój od ojca twego, wrócę: a poczyń sobie rynki w Damaszku, jako poczynił ojciec mój w Samaryi, a ja uczyniwszy przymierze, odjadę od ciebie. Uczynił tedy przymierze i wypuścił go. +1 Kings 1 Krl 11 20 35 Mąż tedy jeden z synów prorockich rzekł do towarzysza swego w mowie Pańskiéj: Uderz mię. A on nie chciał uderzyć. +1 Kings 1 Krl 11 20 36 Któremu rzekł: Żeś nie chciał słuchać głosu Pańskiego, oto odejdziesz odemnie, i zabije cię lew. A gdy trochę odszedł od niego, nalazł go lew i zabił. +1 Kings 1 Krl 11 20 37 Ale i drugiego męża nalazłszy, rzekł mu: Uderz mię. Który go uderzył i ranił. +1 Kings 1 Krl 11 20 38 Poszedł tedy prorok i zabieżał królowi na drodze, i odmienił oblicze i oczy swe posypaniem prochu. +1 Kings 1 Krl 11 20 39 A gdy król przemijał, wołał do króla i rzekł: Sługa twój wyszedł do bitwy wręcz, a gdy uciekł jeden mąż, przywiódł go ktoś do mnie i rzekł: Strzeż męża tego, którego, jeźli się wymknie, dusza twoja będzie za duszę jego, albo talent śrebra odważysz. +1 Kings 1 Krl 11 20 40 A gdym się ja strwożony tam i sam obracał, znagła zniknął. I rzekł król Izraelski do niego: Ten jest sąd twój, któryś sam wydał. +1 Kings 1 Krl 11 20 41 A on wnet otarł proch z oblicza swego, i poznał go król Izraelski, że był z proroków. +1 Kings 1 Krl 11 20 42 Który rzekł do niego: To mówi Pan: Iżeś puścił męża godnego śmierci z ręki twéj, będzie dusza twoja za duszę jego a lud twój za lud jego. +1 Kings 1 Krl 11 20 43 Wrócił się tedy król Izraelski [0362]do domu swego, nie chcąc słuchać, z furyą przyjechał do Samaryi. +1 Kings 1 Krl 11 21 1 A po tych słowiech, czasu onego miał winnicę Naboth Jezrahelczyk, który był w Jezrahel, podle pałacu Achab, króla Samaryjskiego. +1 Kings 1 Krl 11 21 2 Mówił tedy Achab do Nabotha, rzekąc: Daj mi winnicę twoję, że sobie uczynię ogród na jarzyny; bo przyległa jest i blisko domu mego, a dam ci za nię winnicę lepszą, albo jeźli rozumiesz, żeć pożyteczniéj, śrebra zapłatę, za którą stoi. +1 Kings 1 Krl 11 21 3 Któremu Naboth odpowiedział: Niech mi będzie miłościw Pan, żebych ci nie dał dziedzictwa ojców moich. +1 Kings 1 Krl 11 21 4 Przyszedł tedy Achab do domu swego, gniewając się i zgrzytając o słowo, które był rzekł do niego Naboth Jezrahelczyk, rzekąc: Nie dam dziedzictwa ojców moich. I porzuciwszy się na łóżku swem, odwrócił twarz swą do ściany i nie jadł chleba. +1 Kings 1 Krl 11 21 5 I weszła do niego Jezabel, żona jego, i rzekła mu: Cóż to jest, zkąd się zasmuciła dusza twoja? a czemu chleba nie jesz? +1 Kings 1 Krl 11 21 6 Który odpowiedział jéj: Mówiłem Nabothowi Jezrahelczykowi i rzekłem mu: Daj mi winnicę twoję, wziąwszy pieniądze: albo jeźlić się podoba, dam ci winnicę lepszą za nię. A on rzekł: Nie dam ci winnice mojéj. +1 Kings 1 Krl 11 21 7 I rzekła do niego Jezabel, żona jego: W wielkiéj powadze jesteś, i czyście sprawujesz królestwo Izraelskie. Wstań a jedz chleb, a bądź dobréj myśli, ja dam tobie winnicę Nabotha Jezrahelczyka. +1 Kings 1 Krl 11 21 8 Napisała tedy list imieniem Achabowem i zapieczętowała sygnetem jego i posłała do starszych i do przednich, którzy byli w mieście jego, i mieszkali z Nabothem. +1 Kings 1 Krl 11 21 9 A listu ta była summa: Zapowiedzcie post, a posadźcie Nabotha między przedniejszymi z ludu, +1 Kings 1 Krl 11 21 10 A naprawcie dwu mężów, synów Belial, przeciw jemu, i fałszywe świadectwo niech mówią: Błogosławił Boga i króla: i wywiedźcie go i ukamionujcie, i tak niechaj umrze. +1 Kings 1 Krl 11 21 11 I uczynili mieszczanie jego starsi i przedni, którzy mieszkali z nim w mieście, jako im rozkazała była Jezabel, i jako było napisano w liście, który była posłała do nich. +1 Kings 1 Krl 11 21 12 Zapowiedzieli post i posadzili Nabotha między przedniejszymi z ludu. +1 Kings 1 Krl 11 21 13 A przywiódłszy dwu mężów synów diabelskich, posadzili je przeciw jemu: a oni prawie jako mężowie diabelscy dali świadectwo przeciw jemu przed ludem: Błogosławił Naboth Boga i króla: przezto wywiedli go z miasta i kamieńmi zabili. +1 Kings 1 Krl 11 21 14 I posłali do Jezabel, mówiąc: Ukamionowan jest Naboth i umarł. +1 Kings 1 Krl 11 21 15 I stało się, gdy usłyszała Jezabel, że ukamionowan Naboth i umarł, rzekła do Achaba: Wstań a posiądź winnicę Nabotha Jezrahelczyka, który nie chciał tobie zezwolić i dać jéj za pieniądze; boć nie żyw Naboth, ale umarł. +1 Kings 1 Krl 11 21 16 Co gdy usłyszał Achab, to jest że Naboth umarł, wstał i zjeżdżał do winnice Naboth Jezrahelczyka, aby ją posiadł. +1 Kings 1 Krl 11 21 17 Stała się tedy mowa Pańska do Eliasza Thesbitczyka, mówiąc: +1 Kings 1 Krl 11 21 18 Wstań a idź przeciw Achabowi, królowi Izraelskiemu, który jest w Samaryi: oto zjeżdża do winnice Nabothowéj, aby ją posiadł. +1 Kings 1 Krl 11 21 19 I będziesz mówił do niego rzekąc: To mówi Pan: Zabiłeś, jeszcze i posiadłeś. A potem przydasz: To mówi Pan: Na tem miejscu, na którem lizali psi krew Nabothowę, będą téż lizać krew twoję. +1 Kings 1 Krl 11 21 20 I rzekł Achab do Eliasza: Azażeś mię nalazł nieprzyjacielem sobie? Który rzekł: Nalazłem, przeto żeś zaprzedany jest, abyś złe czynił przed oczyma Pańskiemi. +1 Kings 1 Krl 11 21 21 Oto ja przywiodę na cię złe, a wyżnę poślednie twoje, i wytracę z Achab mokrzącego na ścianę i zamknionego i ostatniego w Izraelu. +1 Kings 1 Krl 11 21 22 A dom twój dam jako dom Jeroboama, syna Nabat, i jako dom Baasa, syna Achia; boś czynił, abyś mię ku gniewu pobudził, i przywiodłeś do grzechu Izraela. +1 Kings 1 Krl 11 21 24 Jeźli umrze Achab w mieście, psi go zjedzą, a jeźli umrze na polu, zjedzą go ptacy powietrzni. +1 Kings 1 Krl 11 21 25 A tak nie był taki drugi, jako Achab, który był przedany, aby czynił złość przed oczyma Pańskiemi; bo go poduszczała Jezabel, żona jego, +1 Kings 1 Krl 11 21 26 I stał się obrzydłym tak dalece, że chodził za bałwany, których byli naczynili Amorrejczykowie, które wyniszczył Pan przed obliczem synów Izrael. +1 Kings 1 Krl 11 21 27 Gdy tedy usłyszał Achab te mowy, rozdarł szaty swe i okrył włosienicą ciało swe i pościł i spał w worze i chodził zwiesiwszy głowę. +1 Kings 1 Krl 11 21 28 I stała się mowa Pańska do Eliasza Thesbitczyka, mówiąc: +1 Kings 1 Krl 11 21 29 Azaś nie widział upokorzonego Achaba przedemną? Ponieważ tedy ukorzył się dla mnie, nie przywiodę złego za dni jego, ale za dni syna jego przywiodę złe domowi jego. +1 Kings 1 Krl 11 22 1 Minęły tedy trzy lata bez wojny między Syryą a Izraelem. +1 Kings 1 Krl 11 22 2 A trzeciego roku przyjechał Jozaphat, król Judzki do króla Izraelskiego. +1 Kings 1 Krl 11 22 3 (I rzekł król Izraelski do sług swoich: Nie wiecie, że nasz jest Ramoth Galaad a zaniedbywamy wziąć go z ręki króla Syryjskiego?) +1 Kings 1 Krl 11 22 4 I rzekł do Jozaphata: A pojedziesz zemną na wojnę do Ramoth Galaad? +1 Kings 1 Krl 11 22 5 I rzekł Jozaphat do króla Izraelskiego: Jakom ja jest, taki ty: lud mój a lud twój jedno są, a jezdni moi, jezdni twoi. I rzekł Jozaphat do króla Izraelskiego: Proszę cię, spytaj się dzisiaj mowy Pańskiéj. +1 Kings 1 Krl 11 22 6 Zebrał tedy król Izraelski proroki, około czterech set mężów, i rzekł do nich: Mamli iść do Ramoth Galaad na wojnę czyli zaniechać? Którzy odpowiedzieli: Jedź, a da go Pan w ręce królewskie. +1 Kings 1 Krl 11 22 7 I rzekł Jozaphat: Nie masz tu którego proroka Pańskiego, żebyśmy się przezeń pytali? +1 Kings 1 Krl 11 22 8 I rzekł król Izraelski do Jozaphata: Został mąż jeden, przez którego możem się pytać Pana: ale go ja nienawidzę, iż mi nie prorokuje dobre ale złe, Micheasz, syn Jemla. Któremu Jozaphat rzekł: Nie mów tak, królu. +1 Kings 1 Krl 11 22 9 Zawołał tedy król Izraelski trzebieńca jednego i rzekł mu: Rychło przywiedź mi Micheasza, syna Jemla. +1 Kings 1 Krl 11 22 10 A król Izraelski i Jozaphat, król Judzki, siedzieli każdy na stolicy swéj, ubrany w szaty królewskie, na placu podle bramy Samaryjskiéj, a wszyscy prorocy prorokowali przed oczyma ich. +1 Kings 1 Krl 11 22 11 Uczynił téż sobie Sedecyasz, syn Chanaana, rogi żelazne i rzekł: To mówi Pan: Temi przewiewać będziesz Syryą, aż ją wyniszczysz. +1 Kings 1 Krl 11 22 12 I wszyscy prorocy także prokowali, mówiąc: Wyjedź do Ramoth Galaad, a jedź fortunnie, a daje Pan w ręce królewskie. +1 Kings 1 Krl 11 22 13 Posłaniec zasię, który był szedł, aby wezwał Micheasza, rzekł do niego, rzekąc: Oto mowy proroków jednemi usty dobrze królowi tuszą: niechże téż mowa twoja będzie im podobna, a mów dobre rzeczy. +1 Kings 1 Krl 11 22 14 Któremu rzekł Micheasz: Żywie Pan, iż co mi kolwiek rzecze Pan, to mówić będę. +1 Kings 1 Krl 11 22 15 Przyszedł tedy do króla, i rzekł mu król: Micheaszu, mamyli jechać do Ramoth Galaad na wojnę, czyli zaniechać? Któremu on odpowiedział: Wyjedź, a jedź fortunnie, a da je Pan w ręce królewskie. +1 Kings 1 Krl 11 22 16 I rzekł król do niego: Po wtóre i po trzecie poprzysięgam cię, abyś mi nie mówił, jedno co jest prawda, w imię Pańskie. +1 Kings 1 Krl 11 22 17 A on rzekł: Widziałem wszystkiego Izraela rozproszonego po górach jako owce nie mające pasterza. I rzekł Pan: Nie mają ci Pana: niech się każdy wróci do domu swego w pokoju. +1 Kings 1 Krl 11 22 18 (Rzekł tedy król Izraelski do Jozaphata: Azam ci nie powiedział, że mi nie prorokuje dobre, ale zawżdy złe?) +1 Kings 1 Krl 11 22 20 I rzekł Pan: Kto zwiedzie Achaba, króla Izraelskiego, że pójdzie i upadnie w Ramoth Galaad? I mówił jeden takie słowa a drugi inaczéj. +1 Kings 1 Krl 11 22 21 A Duch wystąpił i stanął przed Panem i rzekł: Ja go zwiodę. Któremu rzekł Pan: Przez co? +1 Kings 1 Krl 11 22 22 A on rzekł: Pójdę a będę duchem kłamliwym w uściech wszystkich proroków jego. I rzekł Pan: Zwiedziesz i przemożesz: Wynidź a uczyń tak. +1 Kings 1 Krl 11 22 23 Przetóż teraz oto dał Pan ducha kłamstwa w usta wszystkich proroków twoich, którzy tu są, a Pan rzekł złe przeciwko tobie. +1 Kings 1 Krl 11 22 24 I przystąpił Sedecyasz, syn Chanaana, i uderzył Micheasza w policzek i rzekł: Mnież to opuścił duch Pański, a tobie mówił? +1 Kings 1 Krl 11 22 25 I rzekł Micheasz: Ujrzysz onego dnia, kiedy wnidziesz do komory w komorze, abyś się skrył. +1 Kings 1 Krl 11 22 26 I rzekł król Izraelski: Weźmijcie Micheasza, a niech mieszka u Amona, starosty miejskiego i u Joasza, syna Amelech. +1 Kings 1 Krl 11 22 27 A rzeczcie im: To mówi król: Wsadźcie tego męża do ciemnice a żywcie go chlebem utrapienia a wodą ucisku, aż się wrócę w pokoju. +1 Kings 1 Krl 11 22 28 I rzekł Micheasz: Jeźli się wrócisz w pokoju, nie mówił Pan we mnie; i rzekł: Słuchajcie wszyscy ludzie. +1 Kings 1 Krl 11 22 29 Jechał tedy król Izraelski i Jozaphat, król Judzki, do Ramoth Galaad. +1 Kings 1 Krl 11 22 30 Rzekł tedy król Izraelski do Jozaphata: Weźmij zbroję a pójdź w bitwę i oblecz się w szaty swe. Lecz król Izraelski odmienił szaty swe i szedł w bitwę. +1 Kings 1 Krl 11 22 31 A król Syryjski rozkazał był hetmanom nad wozami trzydziestą i dwiema, mówiąc: Nie będziecie walczyć przeciw nikomu mniejszemu i większemu, jedno przeciw samemu królowi Izraelskiemu. +1 Kings 1 Krl 11 22 32 Gdy tedy ujrzeli przełożeni wozów Jozaphata, mniemali, żeby on był król Izraelski, i natarłszy uderzyli na niego: i krzyknął Jozaphat. +1 Kings 1 Krl 11 22 33 I zrozumieli przełożeni wozów, że nie król Izraelski, i dali mu pokój. +1 Kings 1 Krl 11 22 34 Lecz mąż niektóry wyciągnął łuk, na niepewną strzałę puszczając, a z trafunku postrzelił króla Izraelskiego między płuca a między żołądek. A on rzekł woźnicy swemu: Obróć rękę twą a wywieź mię z wojska; bociem ciężko zranion. +1 Kings 1 Krl 11 22 35 Stoczona tedy jest bitwa onego dnia, a król Izraelski stał na wozie swym przeciw Syryjczykom i umarł wieczór, a krew rany ciekła na wóz. +1 Kings 1 Krl 11 22 36 I woźny wołał po wszystkiem wojsku, niźli słońce zaszło, mówiąc: Każdy się niech wróci do miasta i do ziemie swéj. +1 Kings 1 Krl 11 22 37 A król umarł, i przywiezion jest do Samaryi, i pogrzebli króla w Samaryi. +1 Kings 1 Krl 11 22 38 I omyto wóz jego w sadzawce Samaryjskiéj, a psi lizali krew jego, i wodze wymyli, według słowa Pańskiego, które był rzekł. +1 Kings 1 Krl 11 22 39 A ostatek mów Achabowych i wszystko, co czynił, i dom z kości słoniowéj, który zbudował, i wszystkich miast, które pobudował, izali to nie opisano jest w księgach mów dni królów Izraelskich? +1 Kings 1 Krl 11 22 40 Zasnął tedy Achab z ojcy swymi, a Ochozyasz, syn jego, królował miasto niego. +1 Kings 1 Krl 11 22 41 Jozaphat zaś, syn Asa, począł był królować nad Juda czwartego roku Achab a, króla Izraelskiego. +1 Kings 1 Krl 11 22 42 Trzydzieści i pięć lat miał, kiedy królować począł, a dwadzieścia i pięć lat królował w Jeruzalem, imię matki jego Azuba, córka Salad. +1 Kings 1 Krl 11 22 43 I chodził wszystką drogą Asa, ojca swego i nie ustąpił z niéj i czynił, co było prawo przed oczyma Pańskiemi. +1 Kings 1 Krl 11 22 44 Wszakże jednak wyżyn nie odjął; bo jeszcze lud ofiarował i palił kadzidło na wyżynach. +1 Kings 1 Krl 11 22 45 I miał Jozaphat pokój z królem Izraelskim. +1 Kings 1 Krl 11 22 46 A ostatek słów Jozaphat i sprawy jego, które czynił, i wojny, izali to nie jest napisano w księgach słów dni królów Judzkich? +1 Kings 1 Krl 11 22 47 Ale ostatek niewieściuchów [0365]którzy byli pozostali za czasu Asa, ojca jego, zniósł z ziemie. +1 Kings 1 Krl 11 22 48 Ani był na ten czas król postanowiony w Edom. +1 Kings 1 Krl 11 22 49 A król Jozaphat uczynił był okręty na morzu, żeby chodziły do Ophir po złoto: a iść nie mogły; bo się rozbiły w Asyongaber. +1 Kings 1 Krl 11 22 50 Tedy mówił Ochozyasz, syn Achabów, do Jozaphata: Niech idą słudzy moi z sługami twoimi w okręciech. I nie chciał Jozaphat. +1 Kings 1 Krl 11 22 51 I zasnął Jozaphat z ojcy swymi, i pogrzebion jest z nimi w mieście Dawida, ojca jego: i królował Joram, syn jego, miasto niego. +1 Kings 1 Krl 11 22 52 A Ochozyasz, syn Achab, począł był królować nad Izraelem w Samary i roku siedmnastego Jozaphata, króla Judzkiego, i królował nad Izraelem dwa lata. +1 Kings 1 Krl 11 22 53 I czynił złość przed oczyma Pańskiemi i chodził drogą ojca swego i matki swéj, i drogą Jeroboama, syna Nabat, który o grzech przyprawił Izraela. +1 Kings 1 Krl 11 22 54 Służył téż Baalowi i kłaniał się mu i rozdrażnił Pana, Boga Izraelowego, według wszystkiego, co uczynił był ojciec jego. +2 Kings 2 Krl 12 1 1 A Moab wykroczył potem przeciw Izraelowi, jako umarł Achab. +2 Kings 2 Krl 12 1 2 I spadł Ochozyasz przez kratę z sale swéj, którą miał w Samaryi, i rozniemógł się: i wyprawił posły, mówiąc do nich: Idźcie, poradźcie się Beelzebuba, boga Akkaron, jeźli żyć mogę z téj niemocy mojéj. +2 Kings 2 Krl 12 1 3 A Aniół Pański rzekł do Eliasza Thesbitczyka, mówiąc: Wstań, a idź przeciwko posłom króla Samaryjskiego i będziesz mówił do nich: Azaż niemasz Boga w Izraelu, że się idziecie radzić Beelzebuba, boga Akkaron? +2 Kings 2 Krl 12 1 4 Przetóż tak mówi Pan: Z łóżka, na któreś wstąpił, nie zstąpisz, ale śmiercią umrzesz. I poszedł Eliasz. +2 Kings 2 Krl 12 1 5 I wrócili się posłowie do Ochozyasza, który im rzekł: Czemuście się wrócili? +2 Kings 2 Krl 12 1 6 A oni mu odpowiedzieli: Zabieżał nam mąż i rzekł do nas: Idźcie a wróćcie się do króla, który was posłał, a powiecie mu: To mówi Pan: Izali, że nie było Boga w Izraelu, posyłasz radzić się Beelzebuba, boga Akkaron? Przeto z łóżka, na któreś wystąpił, nie zstąpisz, ale śmiercią umrzesz. +2 Kings 2 Krl 12 1 7 Który im rzekł: Co za osoba i odzienie jest tego męża, który wam zabieżał i mówił te słowa? +2 Kings 2 Krl 12 1 8 A oni odpowiedzieli: Mąż kosmaty i pasem skórzanym na biodrach opasany. Który rzekł: Eliasz Thesbitczyk jest. +2 Kings 2 Krl 12 1 9 I posłał do niego rotmistrza pięćdziesiątnika i pięćdziesiąt, którzy byli pod nim: który poszedł do niego, i siedzącemu na wierzchu góry, rzekł: Człowiecze Boży, król rozkazał, abyś zszedł. +2 Kings 2 Krl 12 1 10 A odpowiadając Eliasz, rzekł pięćdziesiątnikowi: Jeźlim jest człowiek Boży, niech zstąpi ogień z nieba, a niech cię pożre i pięćdziesiąt twoich. Zstąpił tedy ogień z nieba i pożarł go i pięćdziesiąt, którzy z nim byli. +2 Kings 2 Krl 12 1 11 I po wtóre posłał do niego rotmistrza pięćdziesiątnika drugiego i pięćdziesiąt z nim, który rzekł do niego: Człowiecze Boży, tak mówi król: Pośpiesz się, znidź nadół. +2 Kings 2 Krl 12 1 12 Odpowiadając Eliasz rzekł: Jeźlim ja jest człowiek Boży, niech zstąpi ogień z nieba, a niech cię pożre i pięćdziesiąt twoich. Zstąpił tedy ogień z nieba i pożarł go i pięćdziesiąt jego. +2 Kings 2 Krl 12 1 13 Znowu posłał rotmistrza pięćdziesiątnika trzeciego i pięćdziesiąt, którzy z nim byli. Który przyszedłszy poklęknął na kolana przed Eliaszem i prosił go i rzekł: Człowiecze Boży, nie chciéj gardzić duszą moją, i duszami sług twoich, którzy są zemną. +2 Kings 2 Krl 12 1 14 Oto ogień zstąpił z nieba, i pożarł dwu rotmistrzów pięćdziesiątników pierwszych i pięćdziesiąt, którzy z nimi byli: ale teraz proszę, abyś się zmiłował nad duszą moją. +2 Kings 2 Krl 12 1 15 I rzekł Aniół Pański do Eliasza, mówiąc: Idź z nim, nie bój się. A tak wstał, i poszedł z nim do króla, +2 Kings 2 Krl 12 1 16 I rzekł mu: To mówi Pan: Iżeś wysłał posły radzić się Beelzebuba, boga Akkaron, jakoby nie było Boga w Izraelu, od któregobyś się mowy mógł pytać, przeto z łóżka, na któreś wstąpił, nie zstąpisz, ale śmiercią umrzesz. +2 Kings 2 Krl 12 1 17 Umarł tedy według mowy Pańskiéj, którą mówił Eliasz, i królował Joram, brat jego, miasto niego, roku wtórego Jorama, syna Jozaphatowego, króla Judzkiego; nie miał bowiem syna. +2 Kings 2 Krl 12 1 18 A ostatek słów Ochozyaszowych, które czynił, aza te nie są spisane w księgach mów dni królów Izraelskich? +2 Kings 2 Krl 12 2 1 I stało się, gdy Pan chciał podnieść Eliasza z wichrem do nieba, szli Eliasz i Elizeusz z Galgal. +2 Kings 2 Krl 12 2 2 I rzekł Eliasz do Elizeusza: Siedź tu; bo mnie Pan posłał aż do Bethel. Któremu rzekł Elizeusz: Żywie Pan i żywie dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. A gdy przyszli do Bethel. +2 Kings 2 Krl 12 2 3 Wyszli synowie proroccy, którzy byli w Bethel, do Elizeusza i rzekli mu: A wieszże, że dziś Pan weźmie pana twego od ciebie? Który odpowiedział: I jać wiem: milczcie. +2 Kings 2 Krl 12 2 4 I rzekł Eliasz do Elizeusza: Siedź tu; bo mię Pan posłał do Jerycha. A on rzekł: Żywie Pan i żywie dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. A gdy przyszli do Jerycha, +2 Kings 2 Krl 12 2 5 Przystąpili synowie proroccy, którzy byli w Jerychu, do Elizeusza i rzekli mu: A wiesz, iż Pan dzisiaj weźmie pana twego od ciebie? Rzekł im: I jać wiem: milczcie. +2 Kings 2 Krl 12 2 6 I rzekł mu Eliasz: Siedź tu; bo mię Pan posłał aż do Jordanu. A on rzekł: Żywie Pan i żywie dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. A tak szli pospołu obadwaj. +2 Kings 2 Krl 12 2 7 A pięćdziesiąt mężów z synów prorockich szli za nimi, którzy stanęli przeciwko daleko: a oni obaj stali nad Jordanem. +2 Kings 2 Krl 12 2 8 I wziął Eliasz płaszcz swój i zwinął go i uderzył wody, które się rozstąpiły na obie strony, i przeszh obaj po suszy. +2 Kings 2 Krl 12 2 9 A gdy przeszli, Eliasz rzekł do Elizeusza: Żądaj, czego chcesz, abych ci uczynił, pierwej niż będę wzięt od ciebie. I rzekł Elizeusz: Proszę, aby się stał we mnie dwojaki duch twój. +2 Kings 2 Krl 12 2 10 Który odpowiedział: Trudnéjeś rzeczy prosił: wszakże, jeźli mię ujrzysz, gdy będę wzięt od ciebie, stanieć się, o coś żądał: ale jeźli nie ujrzysz, nie stanie. +2 Kings 2 Krl 12 2 11 A gdy szli, a idąc rozmawiali, alić wóz ognisty i konie ogniste rozłączyły obudwu: i wstąpił Eliasz przez wicher do nieba. +2 Kings 2 Krl 12 2 12 A Elizeusz widział i wołał: Ojcze mój, ojcze mój! wozie Izraelów i woźnico jego! I nie widział go więcéj: a ująwszy szaty swe rozdarł je na dwie części. +2 Kings 2 Krl 12 2 13 I podniósł płaszcz Eliaszów, który mu był upadł, a wróciwszy się stanął na brzegu Jordanu. +2 Kings 2 Krl 12 2 14 A płaszczem Eliaszowym, który mu był upadł, uderzył wody, a nie rozstąpiły się; i rzekł: Gdzież jest Bóg Eliaszów i teraz? I uderzył wody, i rozstąpiły się i tam i sam, i przeszedł Elizeusz. +2 Kings 2 Krl 12 2 15 A widząc synowie proroków, którzy byli w Jerychu naprzeciw, rzekli: Odpoczynął duch Eliaszów na Elizeuszu. A wyszedłszy przeciwko niemu, pokłonili się mu twarzą do ziemie. +2 Kings 2 Krl 12 2 16 I rzekli mu: Oto przy sługach twoich jest pięćdziesiąt mężów mocnych, którzy mogą iść i szukać pana twego, by go snadź Duch Pański nie pochwycił i nie porzucił na któréj górze, albo na któréj dolmie. A on rzekł: Nie posyłajcie. +2 Kings 2 Krl 12 2 17 I przymusili go, aż zezwolił, i rzekł: Poślijcież. I posłali piącidziesiąt mężów, którzy gdy szukali przez trzy dni, nie naleźli. +2 Kings 2 Krl 12 2 18 I wrócili się do niego, a on mieszkał w Jerychu, i rzekł im: Azam wam nie mówił: Nie posyłajcie. +2 Kings 2 Krl 12 2 19 Rzekli téż mężowie miasta do Elizeusza: Oto mieszkanie miasta tego jest bardzo dobre, jako ty sam, panie, widzisz: ale wody są bardzo złe i ziemia niepłodna. +2 Kings 2 Krl 12 2 20 A on rzekł: Przynieście mi naczynie nowe, a włóżcie w nie soli. Które gdy przynieśli. +2 Kings 2 Krl 12 2 21 Wyszedłszy do źródła wód, wpuścił w nie soli, i rzekł: To mówi Pan: Uzdrowłem te wody, i nie będzie więcéj w nich śmierci ani niepłodności. +2 Kings 2 Krl 12 2 22 A tak uzdrowione są wody aż do dnia tego, według słowa Elizeuszowego, które mówił. +2 Kings 2 Krl 12 2 23 I szedł zonąd do Eethel: a gdy szedł drogą, dzieci małe wyszły z miasta i naśmiewały się z niego, mówiąc: Wstępuj łysku, wstępuj łysku! +2 Kings 2 Krl 12 2 24 Który gdy się obejrzał, ujrzał je i złorzeczył im w imię Pańskie: i wyszli dwa niedźwiedzie z lasu i rozdrapali z nich czterdzieści i dwoje dzieci. +2 Kings 2 Krl 12 2 25 I poszedł zonąd na górę Karmelu, a ztamtąd wrócił się do Samaryi. +2 Kings 2 Krl 12 3 1 A Joram, syn Achabów, królował nad Izraelem w Samaryi roku ośmnastego Jozaphata, króla Judzkiego: i królował dwanaście lat. +2 Kings 2 Krl 12 3 2 I uczynił złość przed Panem, wszakże nie jako ojciec jego i matka; wyrzucił bowiem słupy Baalowe, które był poczynił ojciec jego. +2 Kings 2 Krl 12 3 3 Wszakóż tkwiał w grzechach Jeroboama, syna Nabatowego, który przywiódł w grzech Izraela, ani ich odstąpił. +2 Kings 2 Krl 12 3 4 A Mesa, król Moab, chował wiele bydła i płacił królowi Izraelskiemu sto tysięcy jagniąt i sto tysięcy baranów z wełną ich. +2 Kings 2 Krl 12 3 5 A gdy umarł Achab, złamał przymierze, które miał z królem Izraelskim. +2 Kings 2 Krl 12 3 6 Wyszedł tedy król Joram dnia onego z Samaryi i popisał wszystkiego Izraela. +2 Kings 2 Krl 12 3 7 I posłał do Jozaphata, króla Judzkiego, mówiąc : Król Moab odstąpił odemnie, pojedź ze mną przeciw jemu na wojnę. Który odpowiedział: Pojadę. Kto mój jest, twój jest: lud mój, lud twój, i konie moje, konie twoje. +2 Kings 2 Krl 12 3 8 I rzekł: Którą drogą pociągniemy? A on odpowiedział: Przez puszczą Idumejską. +2 Kings 2 Krl 12 3 9 Ciągnęli tedy król Izraelski i król Judzki i król Edomski, i krążyli drogą siedmiu dni: a nie było wody dla wojska i dla bydląt, które za nimi szły. +2 Kings 2 Krl 12 3 10 I rzekł król Izraelski: Ach, ach, ach! zgromadził nas Pan trzech królów, aby wydał w ręce Moab. +2 Kings 2 Krl 12 3 11 I rzekł Jozaphat: Jestli tu prorok Pański, żebyśmy prosili Pana przezeń? I odpowiedział jeden z sług króla Izraelskiego: Jest tu Elizeusz, syn Saphat, który nalewał wody na ręce Eliaszowe. +2 Kings 2 Krl 12 3 12 I rzekł Jozaphat: Jest u niego słowo Pańskie. I stąpił do niego król Izraelski i Jozaphat, król Judzki, i król Edom. +2 Kings 2 Krl 12 3 14 I rzekł do niego Elizeusz: Żywie Pan zastępów, przed którego oczyma stoję, iż, gdybym się oblicza Jozaphata, króla Judzkiego, nie wstydał, nie dbałbych o cię, anibych się obejrzał. +2 Kings 2 Krl 12 3 15 Lecz teraz przywiedźcie mi gracza. I gdy grał gracz, stała się nad nim ręka Pańska, i rzekł: +2 Kings 2 Krl 12 3 16 To mówi Pan: Poczyńcie łoże potoku tego doły i doły. +2 Kings 2 Krl 12 3 17 Albowiem to mówi Pan: Nie ujrzycie wiatru ani deszczu: a łoże to napełni się wody, i będziecie pić wy i czeladź wasza i bydlęta wasze. +2 Kings 2 Krl 12 3 18 A mało to jeszcze w oczach Pańskich: nadto da téż Moab w ręce wasze. +2 Kings 2 Krl 12 3 19 I zburzycie wszelkie miasto obronne i wszelkie miasto wyborne a wszelkie drzewo pożyteczne porąbiecie i wszystkie źródła wód zatkacie i wszelką rolą wyborną kamieniem okryjecie. +2 Kings 2 Krl 12 3 20 I stało się rano, gdy jest zwyczaj ofiarę sprawować, alić oto wody przychodziły drogą Edomską, i napełniła się ziemia wodami. +2 Kings 2 Krl 12 3 21 A wszyscy Moabitowie usłyszawszy, iż ciągnęli królowie walczyć przeciwko im, zwołali wszystkie pasem rycerskim przepasane po wierzchu i stanęli na granicach. +2 Kings 2 Krl 12 3 22 A wstawszy bardzo rano, i gdy już słońce weszło przeciwko wodom, ujrzeli Moabitowie naprzeciwko wody czerwone jako krew. +2 Kings 2 Krl 12 3 23 I rzekli: Krew miecza jest: stoczyli bitwę przeciw sobie królowie, i pobici są jeden od drugiego: teraz bież do korzyści Moab! +2 Kings 2 Krl 12 3 24 I przyszli do obozu Izraelskiego. A wstawszy Izrael poraził Moab, a oni uciekli przed nimi. Przyszli tedy, którzy byli zwyciężyli, i porazili Moabity. +2 Kings 2 Krl 12 3 25 I miasta zburzyli, i wszelką rolą co lepszą, ciskając każdy kamienie, napełnili: i wszystkie źródła wód zatkali, i wszystkie drzewa pożyteczne wycięli, tak iż tylko mury gliniane zostały: i obtoczone jest miasto od procników i po wielkiéj części zburzone. +2 Kings 2 Krl 12 3 26 Co gdy ujrzał król Moabski, to jest, że nieprzyjaciele przemogli, wziął z sobą siedmset mężów miecza dobywających, aby się przebili do króla Edom: a nie mogli. +2 Kings 2 Krl 12 3 27 I porwawszy syna swego pierworodnego, który miał królować miasto niego, ofiarował całopalenie na murze: i stało się zagniewanie wielkie w Izraelu, i zaraz odciągnęli od niego i wrócili się do ziemie swojéj. +2 Kings 2 Krl 12 4 1 A niewiasta jedna z żon prorockich wołała do Elizeusza, mówiąc: Sługa twój, mąż mój, umarł, a ty wiesz, iż sługa twój był bojący się Pana. A oto przyszedł pożyczalnik, aby wziął dwu synów moich za niewolniki sobie. +2 Kings 2 Krl 12 4 2 Któréj rzekł Elizeusz: Cóż chcesz, żeby eh ci uczynił? Powiedz mi, co masz w domu swoim? A ona odpowiedziała: Nie mam, służebnica twoja, nic w domu moim, jedno trochę oliwy, którąbym się mazała. +2 Kings 2 Krl 12 4 3 Któréj rzekł: Idź, napożyczaj u wszech sąsiad twoich naczynia próżnego nie mało. +2 Kings 2 Krl 12 4 4 A wnidź i zamknij drzwi swoje, gdy będziesz wewnątrz, ty i synowie twoi, naléjże ztamtąd we wszystkie te naczynia, a gdy pełne będą, weźmiesz. +2 Kings 2 Krl 12 4 5 A tak poszła niewiasta i zamknęła drzwi za sobą i za syny swymi: oni podawali naczynia, a ona nalewała. +2 Kings 2 Krl 12 4 6 A gdy już pełne były naczynia, rzekła do syna swego: Przynieś mi jeszcze naczynie. A on odpowiedział: Nie mam. I stanęła oliwa. +2 Kings 2 Krl 12 4 7 I przyszła ona i powiedziała mężowi Bożemu. A on: Idź, pry, przedaj oliwę, a oddaj pożyczalnikowi twemu: a ty i synowie twoi żywcie się ostatkiem. +2 Kings 2 Krl 12 4 8 I przyszedł dzień jeden, i szedł Elizeusz przez Sunam: a była tam niewiasta wielka, która go zatrzymała, aby jadł chleb: a gdy tamtędy [0369]często chadzał, wstępował do niéj chleba jeść. +2 Kings 2 Krl 12 4 9 Która rzekła do męża swego: Widzę, że to jest mąż Boży święty, który tędy często przechodzi. +2 Kings 2 Krl 12 4 10 Uczyńmy mu tedy salę małą, a postawmy mu w niéj łóżko i stół i krzesło i świecznik, że, gdy przyjdzie do nas, będzie tam mieszkał. +2 Kings 2 Krl 12 4 11 Przyszedł tedy dzień jeden, i przyszedłszy wstąpił do onéj sale i odpoczywał tam. +2 Kings 2 Krl 12 4 12 I rzekł do Giezy, służebnika swego: Zawołaj téj Sunamitki. Gdy jéj zawołał, a ona stanęła przed nim, +2 Kings 2 Krl 12 4 13 Rzekł do sługi swego: Mów do niéj: Otoś nam pilnie we wszystkiem służyła, cóż chcesz, abym ci uczynił? Maszli jaką potrzebę, a chcesz, abych mówił do króla, albo do hetmana wojska? Która odpowiedziała: W pośrodku ludu mego mieszkam. +2 Kings 2 Krl 12 4 14 I rzekł: Cóż tedy chce, że jéj uczynię? I rzekł Giezy: Nie pytaj; syna bowiem nie ma, a mąż jéj stary jest. +2 Kings 2 Krl 12 4 15 Kazał tedy, aby jéj zawołał. Która gdy zawołana była i stanęła u drzwi. +2 Kings 2 Krl 12 4 16 Rzekł do niéj: O tym czasie i o téjże godzinie, jeźli Bóg da zdrowie, będziesz miała w żywocie syna. A ona odpowiedziała: Nie chciéj, proszę, panie mój, mężu Boży, nie chciéj kłamać służebnicy twojéj. +2 Kings 2 Krl 12 4 17 I poczęła niewiasta i porodziła syna tegoż czasu i godziny, którą powiedział Elizeusz. +2 Kings 2 Krl 12 4 18 I urosło dziecię. A gdy był jeden dzień, i wyszedłszy szło do ojca swego do żeńców, +2 Kings 2 Krl 12 4 19 Rzekło ojcu swemu: Głowa mię boli, głowa mię boli. A on rzekł słudze: Weź a dowiedź go do matki jego. +2 Kings 2 Krl 12 4 20 Który gdy go wziął i przywiódł do matki jego, położyła go na łonie swem aż do południa, i umarł. +2 Kings 2 Krl 12 4 21 I weszła na górę i położyła go na łóżku człeka Bożego i zamknęła drzwi: a wyszedłszy, +2 Kings 2 Krl 12 4 22 Zawołała męża swego, i rzekła: Poślij, proszę cię, zemną jednego z sług i oślicę, że dobieżę aż do człowieka Bożego, i wrócę się. +2 Kings 2 Krl 12 4 23 Który jéj rzekł: Dlaczegóż idziesz do niego? Dziś nie jest nów, ani Sabbath. Ona odpowiedziała: Pójdę. +2 Kings 2 Krl 12 4 24 I osiodłała oślicę i przykazała słudze: Poganiaj a śpiesz się, żebyś mi nie mieszkał w drodze, a czyń to, coć każę. +2 Kings 2 Krl 12 4 25 Jechała tedy i przyjechała do męża Bożego na górę Karmelu. I gdy ją ujrzał mąż Boży zprzeciwia, rzekł do Giezego, sługi swego: Oto Sunamitka ona. +2 Kings 2 Krl 12 4 26 Idź tedy przeciwko niéj a rzecz jéj: Dobrzećli się powodzi, mężowi twemu i synowi twemu? Która odpowiedziała: Dobrze. +2 Kings 2 Krl 12 4 27 A gdy przyszła do męża Bożego na górę, uchwyciła się nóg jego: i przystąpił Giezy, aby ją odwiódł od niego. I rzekł człowiek Boży: Daj jéj pokój; bo dusza jéj w gorzkości jest, a Pan zataił przedemną i nie oznajmił mi. +2 Kings 2 Krl 12 4 28 Która mu rzekła: Azam prosiła syna u pana mego? azam ci nie mówiła: Nie śmiéj się zemnie? +2 Kings 2 Krl 12 4 29 A on rzekł do Giezego: Przepasz biodra twoje, a weźmij laskę moję w rękę twoję, a idź. Jeźli cię człowiek potka, nie pozdrawiaj go: i jeźli cię kto pozdrowi, nie odpowiadaj mu: i położysz laskę moje na oblicze dziecięcia. +2 Kings 2 Krl 12 4 30 A matka dziecięcia rzekła: Żywie Pan, i żywie dusza twoja, nie puszczę się ciebie. Wstał tedy i poszedł za nią. +2 Kings 2 Krl 12 4 31 A Giezy uprzedził je był, i położył był laskę na obliczu dziecięcia, i nie było głosu ani czucia: i wrócił się przeciwko niemu i powiedział mu, rzekąc: Nie wstałoć dziecię. +2 Kings 2 Krl 12 4 32 Wszedł tedy Elizeusz do domu, a ono dziecię umarłe leżało na łóżku jego. +2 Kings 2 Krl 12 4 33 A wszedłszy zamknął drzwi za sobą i za dziecięciem, i modlił się do Pana. +2 Kings 2 Krl 12 4 34 I wstąpił i położył się na dziecięciu i położył usta swe na usta jego i oczy swe na oczy jego i ręce swe na ręce jego, i nachylił się na nie, i zagrzało się ciało dziecięcia. +2 Kings 2 Krl 12 4 36 A on zawoławszy Giezego, rzekł mu: Zawołaj téj Sunamitki. Która wezwana, weszła do niego. Który rzekł: Weźmij syna swego. +2 Kings 2 Krl 12 4 37 Przyszła ona i upadła u nóg jego i pokłoniła się do ziemie i wzięła syna swego i wyszła. +2 Kings 2 Krl 12 4 38 A Elizeusz wrócił się do Galgal. A głód był w ziemi, i synowie proroccy mieszkali przed nim. I rzekł jednemu z sług swoich: Przystaw garniec wielki, a uwarz potrawę synom prorockim. +2 Kings 2 Krl 12 4 39 I wyszedł jeden na pole, aby zbierał zioła polne, i nalazł jakoby macicę winną leśną, i nazbierał z niéj kolokwintid polnych i napełnił płaszcz swój, i wróciwszy się nakrajał ich w garniec potrawy; bo nie wiedział, co było. +2 Kings 2 Krl 12 4 40 Nalali tedy towarzyszom, aby jedli. A gdy skosztowali warzy, zawołali mówiąc: Śmierć w garncu, mężu Boży! I nie mogli jeść. +2 Kings 2 Krl 12 4 41 A on: Przynieście, pry, mąki. A gdy przynieśli, wsypał w garniec i rzekł: Nalej gromadzie, aby jedli. I nie było więcéj żadnéj gorzkości w garncu. +2 Kings 2 Krl 12 4 42 A mąż niektóry przyszedł z Baalsalisa, niosąc mężowi Bożemu chleb pierwocin, dwadzieścia chlebów jęczmiennych i zboże nowe w biesadze swojéj. A on rzekł: Daj ludowi, żeby jadł. +2 Kings 2 Krl 12 4 43 I odpowiedział mu sługa jego: A wieleż to jest, abych położył przed sto mężów? Znowu on rzekł: Daj ludowi, żeby jadł; bo to mówi Pan: Będą jeść i zbędzie. +2 Kings 2 Krl 12 4 44 A tak położył przed nie: którzy jedli, i zbyło, według słowa Pańskiego. +2 Kings 2 Krl 12 5 1 Naaman, hetman króla Syryjskiego, był mąż wielki u pana swego i w uczciwości; przezeń bowiem dał Pan wybawienie Syryi: a był mąż mężny i bogaty, ale trędowaty. +2 Kings 2 Krl 12 5 2 A z Syryi wyszli byli łotrzykowie i poimali byli z ziemie Izraelskiéj dzieweczkę maluczką, która była na posłudze żony Naamanowéj. +2 Kings 2 Krl 12 5 3 Która rzekła do pani swojéj: Oby to pan mój był u proroka, który jest w Samaryi! pewnieby go uzdrowił od trądu, który ma. +2 Kings 2 Krl 12 5 4 Wszedł tedy Naaman do pana swego i powiedział mu, rzekąc: Tak a tak mówiła dzieweczka z ziemie Izraelskiéj. +2 Kings 2 Krl 12 5 5 I rzekł mu król Syryjski: Jedźże, a poślę list do króla Izraelskiego. Który gdy jechał i wziął z sobą dziesięć talentów śrebra i sześć tysięcy złotych i dziesięcioro szat odmiennych, +2 Kings 2 Krl 12 5 6 Przyniósł list do króla Izraelskiego, w te słowa: Gdy weźmiesz ten list, wiedz, iżem posłał do ciebie Naamana, sługę mego, abyś go uzdrowił od trądu jego. +2 Kings 2 Krl 12 5 7 A gdy król Izraelski list przeczytał, rozdarł szaty swe i rzekł: Azam ja jest Bóg, żebych mógł zabić i ożywić, iż ten posłał do mnie, abych uzdrowił człowieka od trądu jego? Przypatrzcie się a obaczcie żeć na mię przyczyn szuka. +2 Kings 2 Krl 12 5 8 Co gdy usłyszał Elizeusz, mąż Boży, to jest, że król Izraelski rozdarł szaty swoje, posłał do niego, mówiąc: Przeczżeś rozdarł szaty swe? niech przyjdzie do mnie a niech wie, że jest prorok w Izraelu. +2 Kings 2 Krl 12 5 9 Przyjechał tedy Naaman z końmi i z wozmi i stanął u drzwi domu Elizeuszowego. +2 Kings 2 Krl 12 5 10 I wysłał do niego Elizeusz posłańca, mówiąc: Idź a omyj się siedmkroć w Jordanie, i wróci się zdrowie ciału twemu, i będziesz oczyszczon. +2 Kings 2 Krl 12 5 11 Rozgniewawszy się Naaman odchodził, mówiąc: Mniemałem, że miał wyniść do mnie a stojąc wzywać imienia Pana, Boga swego, i dotknąć ręką swą miejsca trądu a uzdrowić mię. +2 Kings 2 Krl 12 5 12 Aza nie lepsze są Amana i Pharphar, rzeki Damaszku, niźli wszystkie wody Izraelskie, żebych się w nich omył a był oczyszczon? Gdy [0371]tedy się obrócił i odjeżdżał gniewając się, +2 Kings 2 Krl 12 5 13 Przystąpili do niego słudzy jego i rzekli mu: Ojcze, chociaćby był wielką rzecz prorok powiedział, zaiste miałbyś był uczynić: jako daleko więcéj, żeć teraz rzekł: Omyj się a będziesz oczyszczon? +2 Kings 2 Krl 12 5 14 Szedł i omył się w Jordanie siedmkroć, według mowy męża Bożego, i naprawiło się ciało jego, jako ciało dziecięcia maluczkiego, i był oczyszczony. +2 Kings 2 Krl 12 5 15 A wróciwszy się do męża Bożego ze wszystkim swym pocztem, przyszedł i stanął przed nim i rzekł: Prawdziwiem doznał, że niemasz innego Boga na wszystkiéj ziemi, jedno tylko w Izraelu. Proszę tedy, abyś wziął błogosławieństwo od sługi twego. +2 Kings 2 Krl 12 5 16 Lecz on odpowiedział: Żywie Pan, przed którym stoję, że nie wezmę. A gdy gwałt czynił, zgoła nie zezwolił. +2 Kings 2 Krl 12 5 17 I rzekł Naaman: Jako chcesz, ale proszę, dozwól mi, słudze twemu, że z ziemie wezmę brzemię na dwu mułów; bo sługa twój nię będzie więcéj czynił całopalenia ani ofiary cudzym bogom, jedno Panu. +2 Kings 2 Krl 12 5 18 A to tylko jest, o co masz prosić Pana za sługą twoim: gdy wnidzie pan mój do zboru Remmon, aby się kłaniał, a gdy się on będzie wspierał na ręce mojéj: jeźli się pokłonię we zborze Remmon, gdy się on pokłoni na onemże miejscu, aby to Pan mnie, słudze twemu, odpuścił. +2 Kings 2 Krl 12 5 19 Który mu rzekł: Idź w pokoju. A tak odjechał od niego, obrawszy czas ziemie. +2 Kings 2 Krl 12 5 20 I rzekł Giezy, sługa męża Bożego: Zfolgował pan mój Naamanowi, temu Syryjczykowi, że nie wziął od niego, co przyniósł: żywie Pan, że pobieżę za nim i wezmę co od niego. +2 Kings 2 Krl 12 5 21 I szedł Giezy za Naamanem, którego gdy on obaczył bieżącego do siebie, skoczył z woza przeciwko niemu, i rzekł: Dobrzeli się wszystko wiedzie? +2 Kings 2 Krl 12 5 22 A on rzekł: Dobrze. Pan mój posłał mię do ciebie, rzekąc: Teraz przyszli do mnie dwaj młodzieńcy z góry Ephraim z synów prorockich: daj im talent śrebra i szaty odmienne dwojakie. +2 Kings 2 Krl 12 5 23 I rzekł Naaman: Lepiéj, że weźmiesz dwa talenty: i przymusił go; i zawiązał dwa talenty śrebra we dwa wory i dwojakie szaty, i wiożył na dwa pachołki swoje, którzy téż nieśli przed nim. +2 Kings 2 Krl 12 5 24 A gdy przyszedł już w wieczór, wziął z ręki ich i schował w donm, a męże odprawił, i poszli. +2 Kings 2 Krl 12 5 25 A sam wszedłszy stanął przed panem swym. I rzekł Elizeusz: Zkąd idziesz, Giezy? A on odpowiedział: Nie chodził nigdzie sługa twój. +2 Kings 2 Krl 12 5 26 A on rzekł: Aza serce moje nie było przytomne, kiedy się wrócił człowiek z woza swego przeciwko tobie? Teraz tedy wziąłeś śrebro i wziąłeś szaty, abyś kupił oliwnice i winnice i owce i woły i sługi i służebnice. +2 Kings 2 Krl 12 5 27 Ale i trąd Naamanów przylgnie do ciebie i do nasienia twego aż na wieki. I wyszedł od niego trędowaty jako śnieg. +2 Kings 2 Krl 12 6 1 I rzekli synowie proroccy do Elizeusza: Oto miejsce, na którem mieszkamy przed tobą, ciasne jest na nas. +2 Kings 2 Krl 12 6 2 Idźmy aż do Jordanu, a niechaj weźmie każdy z lasu po jednem drzewie, że tam sobie zbudujemy miejsce ku mieszkaniu. Który rzekł: Idźcie. +2 Kings 2 Krl 12 6 3 I rzekł jeden z nich: Pójdźże i ty z sługami twymi. Odpowiedział: Ja pójdę. +2 Kings 2 Krl 12 6 4 I poszedł z nimi. A gdy przyszli do Jordanu, rąbali drzewo. +2 Kings 2 Krl 12 6 5 I przydało się, iż gdy jeden rąbał drzewo, spadło żelazo z siekiery w wodę: a on zawołał, i rzekł: Ach, ach, ach, panie mój! i tegom samego był pożyczył. +2 Kings 2 Krl 12 6 6 I rzekł mąż Boży: Gdzie upadło? A on mu miejsce ukazał. Uciął tedy drewno i wpuścił tam, i wspłynęło żelazo. +2 Kings 2 Krl 12 6 7 I rzekł: Weźmijż. Który ściągnął rękę i wziął je. +2 Kings 2 Krl 12 6 8 A król Syryjski walczył [0372]przeciw Izraelowi i naradził się z sługami swymi, rzekąc: Na tem a na tem miejscu połóżmy zasadzki. +2 Kings 2 Krl 12 6 9 Posłał tedy mąż Boży do króla Izraelskiego, mówiąc: Strzeż się, abyś nie przeszedł na ono miejsce; bo tam Syryanie są na zasadzce. +2 Kings 2 Krl 12 6 10 Posłał tedy król Izraelski na miejsce, które mu powiedział mąż Boży, i ubieżał je i ostrzegł się tam nie raz ani dwa. +2 Kings 2 Krl 12 6 11 I zatrwożyło się serce króla Syryjskiego o tę rzecz: a zwoławszy sług swoich, rzekł im: Przecz mi nie powiecie, kto zdrajcą moim jest u króla Izraelskiego? +2 Kings 2 Krl 12 6 12 I rzekł jeden z służebników jego: Nie, panie mój królu, ale Elizeusz prorok, który jest w Izraelu, oznajmuje królowi Izraelskiemu wszystkie słowa, którekolwiek mówisz na pokoju twoim. +2 Kings 2 Krl 12 6 13 I rzekł im: Idźcie, a dowiedzcie się, gdzieby był, że poślę a poimam go. I powiedzieli mu, rzekąc: Oto jest w Dothan. +2 Kings 2 Krl 12 6 14 A tak posłał tam konie i wozy i siłę wojska, którzy gdy przyjechali w nocy, obtoczyli miasto. +2 Kings 2 Krl 12 6 15 A wstawszy rano sługa męża Bożego, wyszedłszy, ujrzał wojsko około miasta i konie i wozy, i powiedział mu, rzekąc: Ach, ach, ach, panie mój! co uczyniemy? +2 Kings 2 Krl 12 6 16 A on odpowiedział: Nie bój się; bo więcéj ich jest z nami, niźli z nimi. +2 Kings 2 Krl 12 6 17 A gdy się modlił Elizeusz, mówił: Panie, otwórz oczy tego, że ujrzy. I otworzył Pan oczy służebnika, i ujrzał, a ono góra pełna koni i wozów ognistych około Elizeusza. +2 Kings 2 Krl 12 6 18 A nieprzyjaciele szli ku niemu, a Elizeusz modlił się do Pana, mówiąc: Zaraź, proszę, ten lud ślepotą. I zaraził je Pan, aby nie widzieli, według słowa Elizeuszowego. +2 Kings 2 Krl 12 6 19 I rzekł do nich Elizeusz: Nie tać jest droga, ani to jest miasto. Pójdźcie za mną, a ukażę wam męża, którego szukacie. Wwiódł je tedy do Samaryi. +2 Kings 2 Krl 12 6 20 A gdy weszli do Samaryi, rzekł Elizeusz: Panie, otwórz oczy tych, aby przejrzeli. I otworzył Pan oczy ich i ujrzeli, że byli w pośrodku Samaryi. +2 Kings 2 Krl 12 6 21 I rzekł król Izraelski do Elizeusza, ujrzawszy je: Mamże je pobić, ojcze mój? +2 Kings 2 Krl 12 6 22 A on rzekł: Nie pobijesz; boś ich nie poimał mieczem i łukiem twoim, abyś miał pobić: ale połóż chleb i wodę przed nie, aby jedli i pili i szli do pana swego. +2 Kings 2 Krl 12 6 23 I położono przed nimi potraw wielkie przygotowanie, i jedli i pili, i puścił je, i poszli do pana swego: i nie przyszli więcéj łotrowie Syryjscy do ziemie Izraelskiéj. +2 Kings 2 Krl 12 6 24 I stało się potem, że zebrał Benadad, król Syryjski wszystko wojsko swe i wyciągnął a obległ Samaryą. +2 Kings 2 Krl 12 6 25 I był głód wielki w Samaryi: i tak długo była w oblężeniu, aż przedawano głowę oślą po ośmdziesiąt śrebrników, a czwartą część miary gnoju gołębiego po piąci srebrników. +2 Kings 2 Krl 12 6 26 A gdy król Izraelski szedł po murze, zawołała nań jedna niewiasta, mówiąc: Ratuj mię, panie mój królu! +2 Kings 2 Krl 12 6 27 Który rzekł: Nie ratuje cię Pan, zkąd ciebie ratować mogę? z gumna albo z prasy? I rzekł do niéj król: Czegóż chcesz? Która odpowiedziała: +2 Kings 2 Krl 12 6 28 Ta niewiasta mówiła mi: Daj syna twego, że go zjemy dzisiaj, a syna mego zjemy jutro. +2 Kings 2 Krl 12 6 29 A tak uwarzyliśmy syna mego i zjedliśmy. I rzekłam jéj na zajutrz: Daj syna twego, że go zjemy. Która skryła syna swego. +2 Kings 2 Krl 12 6 30 Co gdy król usłyszał, rozdarł szaty swoje i szedł po murze: i widział wszystek lud włosienicę, którą odziany był na ciele od spodku. +2 Kings 2 Krl 12 6 31 I rzekł król: To mi niech Bóg uczyni i to niech przyczyni, jeźli się zostoi głowa Elizeusza, syna Saphat, dzisiaj na nim. +2 Kings 2 Krl 12 6 32 A Elizeusz siedział w domu swym, i starcy siedzieli z nim. Przesłał tedy męża: a pierwéj niż on poseł przyszedł, rzekł do starców: A wiecież, że ten syn mężobójce posłał, aby ucięto głowę moję? A tak patrzcie, gdy przyjdzie posłaniec, zamknijcie drzwi, a nie dajcie mu wniść; bo oto tętnanie nóg pana jego jest za nim. +2 Kings 2 Krl 12 6 33 A gdy jeszcze mówił do nich, [0373]ukazał się posłaniec, który szedł do niego, i rzekł: Oto tak wielkie złe od Pana jest, czegóż mam więcéj czekać od Pana? +2 Kings 2 Krl 12 7 1 I rzekł Elizeusz: Słuchajcie słowa Pańskiego: To mówi Pan: O tym czasie jutro będzie korzec białéj mąki za jeden stater, a dwa korce jęczmienia za jeden stater, w bramie Samaryjskiéj. +2 Kings 2 Krl 12 7 2 Odpowiadając jeden z książąt, na którego ręce król się wspierał, człowiekowi Bożemu, rzekł: By też Pan podziałał wypusty w niebie, zaż będzie mogło być, co powiadasz? Który rzekł: Ujrzysz oczyma twemi, ale z tego jeść nie będziesz. +2 Kings 2 Krl 12 7 3 Byli tedy czteréj mężowie trędowaci u wejścia bramy, którzy rzekli jeden do drugiego: Cóż tu chcemy być, aż pomrzemy? +2 Kings 2 Krl 12 7 4 Choć zechcemy wniść do miasta, głodem umrzemy: choć téż tu zostaniemy, musiem umrzeć: pójdźcież tedy, a zbieżmy do obozu Syryjskiego, jeźli nam zfolgują, będziem żywi: a jeźli będą chcieli zabić, przecie pomrzemy. +2 Kings 2 Krl 12 7 5 Wstali tedy w wieczór, aby szli do wojska Syryjskiego: a przyszedłszy do przodku obozu Syryjskiego, nikogo tamże nie naleźli. +2 Kings 2 Krl 12 7 6 Albowiem Pan dał był słyszeć w oboziech Syryjskich grzmot wozów i koni i wojska wielkiego; i rzekli jeden do drugiego: Oto król Izraelski najął za pieniądze przeciwko nam króle Hetejskie i Egipskie, i przyszli na nas. +2 Kings 2 Krl 12 7 7 Wstali tedy i uciekli nocą, i zostawili namioty swe i konie i osły w obozie, i uciekli chcąc tylko dusze swe zachować. +2 Kings 2 Krl 12 7 8 Gdy tedy przyszli oni trędowaci na przodek obozu, weszli do namiotu jednego i jedli i pili: i nabrali ztamtąd śrebra i złota i szat, i szli i pokryli. I zasię wrócili się do drugiego namiotu, i z niego także nabrawszy pokryli. +2 Kings 2 Krl 12 7 9 I rzekli jeden ku drugiemu: Nie dobrze czyniemy; ten dzień bowiem dobréj nowiny jest. Jeźli zamilczemy, a nie będziem chcieć powiedzieć aż do zarania, będziem winni grzechu. Pójdźcie, idźmy a powiedzmy na dworze królewskim. +2 Kings 2 Krl 12 7 10 A gdy przyszli do bramy miejskiéj, powiedzieli im, mówiąc: Szliśmy do obozu Syryjskiego a żadnegośmy tam człowieka nie naleźli, jedno konie a osły przywiązane i namioty rozbite. +2 Kings 2 Krl 12 7 11 Szli tedy wrotni i powiedzieli w pałacu króla wewnątrz. +2 Kings 2 Krl 12 7 12 Który wstał w nocy i rzekł do służebników swoich: Powiadam wam, co nam uczynili Syryjczykowie: wiedzą, że głód cierpiemy, i przetóż wyszli z obozu a pokryli się w polu, mówiąc: Gdy wynidą z miasta, poimamy je żywo, a potem miasto ubieżeć będziem mogli. +2 Kings 2 Krl 12 7 13 I odpowiedział jeden z służebników jego: Weźmiemy pięć koni, które w mieście zostały; (bo te tylko są we wszystkiem zgromadzeniu Izrael, inne bowiem wszystkie strawione są), a posławszy będziem się mogli wywiedzieć. +2 Kings 2 Krl 12 7 14 Przywiedziono tedy dwa konie, i posłał król do obozu Syryjskiego, mówiąc: Idźcie a spatrzajcie. +2 Kings 2 Krl 12 7 15 Którzy jechali za nimi aż do Jordanu, a oto wszystka droga pełna była szat i naczynia, które porzucali Syryjczykowie, gdy się trwożyli. I wróciwszy się posłowie powiedzieli królowi. +2 Kings 2 Krl 12 7 16 I wyszedłszy lud rozchwycił obóz Syryjski, i stał się korzec białéj mąki po jednym staterze, a dwa korce jęczmienia po staterze jednym, według słowa Pańskiego. +2 Kings 2 Krl 12 7 17 A król ono książę, którego się ręki wspierał, postawił u bramy, którego gmin podeptał w wejściu bramy, i umarł, wedle tego, jako był powiedział mąż Boży, gdy był król stąpił do niego. +2 Kings 2 Krl 12 7 18 I stało się według słowa męża Bożego, które był rzekł królowi, kiedy mówił: Dwa korce jęczmienia będą za jeden stater, a korzec białej mąki za jeden stater, o tymże czasie jutro w bramie Samaryi: +2 Kings 2 Krl 12 7 20 Potkało go tedy, jako było opowiedziano, i podeptał go lud w bramie, i umarł. +2 Kings 2 Krl 12 8 1 A Elizeusz rzekł do onéj niewiasty, któréj był syna ożywił, mówiąc: Wstań, a idź ty i dom twój a bądź gościem, gdziekolwiek najdziesz; bo Pan zawołał głodu, i przyjdzie na ziemię przez siedm lat. +2 Kings 2 Krl 12 8 2 Która wstała i uczyniła według słowa człowieka Bożego, a poszedłszy z domem swym, była gościem w ziemi Philistyńskiéj przez wiele dni. +2 Kings 2 Krl 12 8 3 A gdy wyszło siedm lat, wróciła się niewiasta z ziemie Philistyńskiéj: i wyszła, aby prosiła króla o dom swój i o rolę swoję. +2 Kings 2 Krl 12 8 4 A król rozmawiał z Giezym, sługą męża Bożego, mówiąc: Powiadaj mi wszystkie zacne rzeczy, które czynił Elizeusz. +2 Kings 2 Krl 12 8 5 A gdy on powiadał królowi, jako wskrzesił umarłego, ukazała się niewiasta, któréj był syna ożywił, wołając do króla o dom swój i o rolę swoję. I rzekł Giezy: Panie mój, królu, tać to jest niewiasta, i to jest syn jéj, którego wskrzesił Elizeusz. +2 Kings 2 Krl 12 8 6 I pytał król niewiasty, która mu powiedziała. I dał jéj król rzezańca jednego, mówiąc: Przywróć jéj wszystko, co jéj jest, i wszystkie dochody z ról odednia, którego opuściła ziemię aż dotąd. +2 Kings 2 Krl 12 8 7 Przyszedł téż Elizeusz do Damaszku, a Benadad król Syryjski chorował. I powiedziano mu, mówiąc: Przyszedł tu mąż Boży. +2 Kings 2 Krl 12 8 8 I rzekł król do Hazaela: Weźmij z sobą dary a idź przeciwko mężowi Bożemu a poradź się Pana przezeń, mówiąc: Będęli mógł wybiegać się z téj niemocy mojéj? +2 Kings 2 Krl 12 8 9 A tak poszedł Hazael przeciwko niemu, mając z sobą dary i wszelkie dobra Damaszku, brzemiona czterdziestu wielbłądów. I stanąwszy przed nim, rzekł: Syn twój Benadad, król Syryjski, posłał mię do ciebie, mówiąc: Będęli mógł ozdrowieć z téj niemocy mojéj? +2 Kings 2 Krl 12 8 10 I rzekł mu Elizeusz: Idź, rzecz: Będziesz zdrów: lecz mi Pan pokazał, że śmiercią umrze. +2 Kings 2 Krl 12 8 11 I stał z nim i strwożył się aż do zapłonienia twarzy, i płakał maż Boży. +2 Kings 2 Krl 12 8 12 Któremu rzekł Hazael: Czemu Pan mój płacze? A on rzekł: Iż wiem, co za złości poczynisz synom Izraelowym. Miasta ich obronne ogniem spalisz i młodzieńce ich mieczem pomordujesz i dzieci ich poroztrącasz a brzemienne porozcinasz. +2 Kings 2 Krl 12 8 13 I rzekł Hazael: A cóżem ja, sługa twój, pies, żebych miał uczynić rzecz tak wielką? I rzekł Elizeusz: Okazał mi Pan, że ty będziesz królem Syryjskim. +2 Kings 2 Krl 12 8 14 Który odszedłszy od Elizeusza, przyszedł do pana swego, który rzekł do niego: Cóż ci powiedział Elizeusz? A on odpowiedział: Powiedział mi, że przyjdziesz do zdrowia. +2 Kings 2 Krl 12 8 15 A gdy przyszedł dzień drugi, wziął kołdrę i nalał wody i rozciągnał na obliczu jego. Który gdy umarł, królował Hazael miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 8 16 Roku piątego Jorama, syna Achaba, króla Izraelskiego, i Jozaphata, króla Judzkiego, królował Joram, syn Jozaphata, króla Judzkiego. +2 Kings 2 Krl 12 8 17 Trzydzieści mu lat i dwa było, gdy począł królować, a ośm lat królował w Jeruzalem. +2 Kings 2 Krl 12 8 18 I chodził drogami królów Izraelskich, jako chodził dom Achabów; córka bowiem Achabowa była żona jego, i czynił złość przed oczyma Pańskiemi. +2 Kings 2 Krl 12 8 19 A Pan nie chciał wytracić Judy dla Dawida, sługi swego, jako mu był przyrzekł, aby mu dał świecę i synom jego po wszystkie dni. +2 Kings 2 Krl 12 8 20 Za czasów jego odstąpił Edom, aby nie był pod Judą, i postanowił sobie króla. +2 Kings 2 Krl 12 8 21 I przyciągnął Joram do Seira [0375]i wszystkie wozy z nim: i wstał w nocy i poraził Edomczyki, którzy go byli obtoczyli, i hetmany wozów, a lud uciekł do przybytków swoich. +2 Kings 2 Krl 12 8 22 Odstąpił tedy Edom, żeby nie był pod Juda, aż do dnia dzisiejszego. Odstąpiła tedy i Lobua onego czasu. +2 Kings 2 Krl 12 8 23 A ostatek mów Joram i wszystko, co czynił, izali to nie napisano jest w księgach słów dni królów Judzkich? +2 Kings 2 Krl 12 8 24 I zasnął Joram z ojcy swymi, i pogrzebion jest z nimi w mieście Dawidowem, i królował Ochozyasz, syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 8 25 Roku dwunastego Jorama, syna Achabowego, króla Izraelskiego, królował Ochozyasz, syn Jorama, króla Judzkiego. +2 Kings 2 Krl 12 8 26 Dwadzieścia lat i dwa było Ochozyaszowi, gdy począł królować, a rok jeden królował w Jeruzalem: imię matki jego Athalia, córka Amry, króla Izraelskiego. +2 Kings 2 Krl 12 8 27 I chodził drogami domu Achabowego i czynił złość przed Panem, jako dom Achabów; bo był zięciem domowi Achabowemu. +2 Kings 2 Krl 12 8 28 Wyciągnął téż z Joramem, synem Achabowym, na wojnę przeciw Hazaelowi, królowi Syryjskiemu do Ramoth Galaad, i zranili Syryjczykowie Jorama. +2 Kings 2 Krl 12 8 29 Który się wrócił, żeby go leczono do Jezrahel; bo go zranili byli Syryjczykowie w Ramoth, walczącego przeciw Hazaelowi, królowi Syryjskiemu. A Ochozyasz, syn Joramów, król Judzki, wstąpił nawiedzać syna Achabowego w Jezrahelu; bo tam chorował. +2 Kings 2 Krl 12 9 1 A Elizeusz prorok zawołał jednego z synów prorockich, i rzekł mu: Przepasz biodra twoje a weźmij bańkę oliwy tę w rękę twą a idź do Ramoth Galaad. +2 Kings 2 Krl 12 9 2 A gdy tam przyjdziesz, ujrzysz Jehu, syna Jozaphata, syna Namsy: a wszedłszy każesz mu wstać z pośrodku braciéj jego i wwiedziesz do wnętrznéj komory. +2 Kings 2 Krl 12 9 3 A dzierżąc bańkę oliwy wlejesz na głowę jego i rzeczesz: To mówi Pan: Pomazałem cię królem nad Izraelem. I otworzysz drzwi i ucieczesz i nie zastanowisz się tam. +2 Kings 2 Krl 12 9 4 A tak poszedł młodzieniec, pacholę proroka, do Ramoth Galaad. +2 Kings 2 Krl 12 9 5 I wszedł tam, a oto hetmanowie wojska siedzieli, i rzekł: Mam słowo do ciebie, o hetmanie. I rzekł Jehu: Do kogo z nas wszystkich? A on rzekł: Do ciebie, o hetmanie. +2 Kings 2 Krl 12 9 6 I wstał i wszedł do komory, a on wylał oliwę na głowę jego i rzekł: To mówi Pan, Bóg Izraelów: Pomazałem cię królem nad ludem Pańskim, Izraelem. +2 Kings 2 Krl 12 9 7 I wytracisz dom Achaba, pana twego, i pomszczę się krwie sług moich proroków i krwie wszystkich sług Pańskich z ręki Jezabel. +2 Kings 2 Krl 12 9 8 I wytracę wszystek dom Achabów i zabiję z Achab mokrzącego na ścianę i zamknionego i ostatecznego w Izraelu. +2 Kings 2 Krl 12 9 9 I dam dom Achabów, jako dom Jeroboama, syna Nabat, i jako dom Baasy, syna Ahia. +2 Kings 2 Krl 12 9 10 Jezabelę téż zjedzą psi na polu Jezrahelskiem, a nie będzie, ktoby ją pogrzebł. I otworzył drzwi i uciekł. +2 Kings 2 Krl 12 9 11 A Jehu wyszedł do sług pana swego, którzy mu rzekli: Dobrzeli jest wszystko? Po cóż przyszedł ten szalony do ciebie? Który im rzekł: Znacie człowieka, i co mówił. +2 Kings 2 Krl 12 9 12 A oni odpowiedzieli: Fałszci to, ale raczéj nam powiedz. Który im rzekł: To a to mi mówił, i rzekł: To mówi Pan: Pomazałem cię królem nad Izraelem. +2 Kings 2 Krl 12 9 13 Pośpieszyli się tedy, a wziąwszy każdy płaszcz swój, położyli pod nogi jego na podobieństwo majestatu, i zatrąbili w trąbę i mówili: Króluje Jehu. +2 Kings 2 Krl 12 9 14 Sprzysiągł się tedy Jehu, syn Jozaphata, syna Namsy, na Jorama, a Joram był obległ Ramoth Galaad, sam i wszystek Izrael przeciw Hazaelowi, królowi Syryjskiemu. +2 Kings 2 Krl 12 9 15 A wrócił się był, aby się leczył w Jezrahelu na rany; bo go byli [0376]zranili Syryjczykowie walczącego przeciw Hazaelowi, królowi Syryjskiemu. I rzekł Jehu: Jeźli się wam podoba, niechaj żaden zbieg nie wychodzi z miasta, żeby nie szedł a nie oznajmił w Jezrahelu. +2 Kings 2 Krl 12 9 16 I wsiadł i jechał do Jezrahela; bo tam chorował Joram, a Ochozyasz, król Judzki, przyjechał był, nawiedzać Jorama. +2 Kings 2 Krl 12 9 17 Stróż tedy, który stał na wieży Jezrahelskiéj, ujrzał poczet Jehu przyjeżdżającego i rzekł: Widzę ja poczet. I rzekł Joram: Weźmij wóz a poślij przeciwko nim, a niech spyta ten, który jedzie: Dobrzeli jest wszystko? +2 Kings 2 Krl 12 9 18 A tak jechał, który był wsiadł na wóz, przeciw niemu i rzekł: To mówi król: Spokójneli jest wszystko? I rzekł Jehu: Co tobie i pokojowi? Mijaj, a jedź za mną. Powiedział téż stróż, rzekąc: Przyjechał poseł do nich, a nie wraca się, +2 Kings 2 Krl 12 9 19 Posłał téż drugi wóz z końmi, i przyjechał do nich i rzekł: To mówi król: Pokójli jest? I rzekł Jehu: Co tobie i pokojowi? Miń, a jedź za mną. +2 Kings 2 Krl 12 9 20 I powiedział stróż, rzekąc: Przyjechał aż do nich a nie wraca się: a jazda jest jakoby jazda Jehu, syna Namsy; bo szalenie jedzie. +2 Kings 2 Krl 12 9 21 I rzekł Joram: Zaprzągaj wóz. I zaprzęgli wóz jego, i wyjechał Joram, król Izraelski, i Ochozyasz, król Judzki, każdy na swym wozie, i wyjechali naprzeciwko Jehu i naleźli go na polu Nabota Jezrahelitczyka. +2 Kings 2 Krl 12 9 22 A gdy ujrzał Joram Jehu, rzekł: A pokój Jehu? A on odpowiedział: Co za pokój? Jeszcze cudzołóztwa Jezabel, matki twojéj, i czary jéj mnogie trwają. +2 Kings 2 Krl 12 9 23 I nawrócił Joram rękę swą i uciekając rzekł do Ochozyasza: Zdrada, Ochozyaszu! +2 Kings 2 Krl 12 9 24 A Jehu wyciągnął łuk ręką i postrzelił Jorama między plecy, i wyszła strzała przez serce jego, i wnet upadł na wozie swoim. +2 Kings 2 Krl 12 9 25 I rzekł Jehu do Badachera hetmana: Weźmij a porzuć go na roli Nabotha Jezrahelitczyka; bo pamiętam, kiedy ja i ty siedząc na wozie jechaliśmy za Achabem, ojcem tego, że Pan to brzemię podniósł nań, mówiąc: +2 Kings 2 Krl 12 9 26 Jeźli nie za krew Nabotha i za krew synów jego, którąm wczora widział, mówi Pan, oddam tobie na téj roli, mówi Pan. A tak teraz weźmij a porzuć go na roli według słowa Pańskiego. +2 Kings 2 Krl 12 9 27 A Ochozyasz, król Judzki, widząc to, uciekał drogą domu ogrodowego: i gonił go Jehu i rzekł: I tego téż zabijcie na wozie jego. I zranili go na wstępie Gauer, który jest u Jeblaam: który uciekł do Magedda i tam umarł. +2 Kings 2 Krl 12 9 28 A słudzy jego włożyli go na wóz jego i wieźli do Jeruzalem, i pogrzebli go w grobie z ojcy jego w mieście Dawidowem. +2 Kings 2 Krl 12 9 29 Roku jedenastego Jorama, syna Achabowego, królował Ochozyasz nad Juda. +2 Kings 2 Krl 12 9 30 I przyjechał Jehu do Jezrahela. A Jezabel usłyszawszy o wjeździe jego, pofarbowała oczy swe bielidłem i ochędożyła głowę swoję i spojrzała oknem +2 Kings 2 Krl 12 9 31 Na Jehu wjeżdżającego w bramę i rzekła: I możeż być pokój Zambremu, który zabił pana swego? +2 Kings 2 Krl 12 9 32 I podniósł Jehu twarz swoję ku oknu, i rzekł: Która to jest? I wychylili się do niego dwaj albo trzy rzezańcy. +2 Kings 2 Krl 12 9 33 A on im rzekł: Zrzućcie ją na dół, i zrzucili ją, i pokropiła się ściana krwią, a kopyta końskie podeptały ją. +2 Kings 2 Krl 12 9 34 A gdy wszedł, żeby jadł i pił, rzekł: Idźcie a oglądajcie przeklętą onę, a pogrzebcie ją; bo jest córka królewska. +2 Kings 2 Krl 12 9 35 A gdy szli, aby ją pogrzebli, nie naleźli jedno trupi łeb a nogi i końce rąk. +2 Kings 2 Krl 12 9 36 A wróciwszy się powiedzieli mu. I rzekł Jehu: Mowa Pańska jest, którą mówił przez sługę swego, Eliasza Thesbitczyka, rzekąc: Na roli Jezrahelskiéj zjedzą psi ciało Jezabel. +2 Kings 2 Krl 12 9 37 A będzie ciało Jezabel, jako gnój na ziemi na roli Jezrahel, tak iż będą mówić mimo idący: Taż to ona jest Jezabel? +2 Kings 2 Krl 12 10 1 I Achab miał siedmdziesiąt synów w Samaryi. Napisał tedy Jehu listy, i posłał do Samaryi do przełożonych miejskich i do starszych i do tych, którzy wychowywali syny Achabowe, w te słowa: +2 Kings 2 Krl 12 10 2 Skoro te listy weźmiecie, którzy macie syny pana waszego i wozy i konie i miasta mocne i oręże. +2 Kings 2 Krl 12 10 3 Obierzcie lepszego, i tego, który się wam spodoba z synów pana waszego, i tego posadźcie na stolicy ojca jego, a bijcie się o dom pana waszego. +2 Kings 2 Krl 12 10 4 Ulękli się oni bardzo i rzekli: Oto dwaj królowie nie mogli się zostać przed nim, a jakoż się my sprzeciwić będziem mogli? +2 Kings 2 Krl 12 10 5 Posłali tedy przełożeni domu i urzędnicy miasta i starsi i wychowywaciele do Jehu, mówiąc: Jesteśmy służebnicy twoi, cokolwiek rozkażesz, uczyniemy: ani króla nad sobą stanowiemy, cokolwiek ci się podoba, uczyń. +2 Kings 2 Krl 12 10 6 I odpisał im listy powtóre, rzekąc: Jeźliście moi a mnieście posłuszni, weźcież głowy synów pana waszego, a przyjedźcie do mnie jutro téjże godziny do Jezrahela. A synów królewskich siedmdziesiąt mężów chowano u przedniejszych miasta. +2 Kings 2 Krl 12 10 7 A gdy przyszły listy do nich, wzięli syny królewskie i zabili siedmdziesiąt mężów i włożyli głowy ich w kosze i posłali do niego do Jezrahela. +2 Kings 2 Krl 12 10 8 I przyszedł poseł i oznajmił mu, rzekąc: Przyniesiono głowy synów królewskich. Który odpowiedział: Składźcie je na dwie kupy wedle wejścia bramy aż do zarania. +2 Kings 2 Krl 12 10 9 A gdy rozedniało, wyszedł, i stojąc rzekł do wszystkiego ludu: Sprawiedliwiście. Jeźlim się ja sprzysiągł na pana mego i zabiłem go, któż te wszystkie pobił? +2 Kings 2 Krl 12 10 10 Obaczcież tedy teraz, iż nie upadło z mów Pańskich na ziemię, które mówił Pan na dom Achabów: i uczynił Pan, co mówił w ręce sługi swego Eliasza. +2 Kings 2 Krl 12 10 11 Pobił tedy Jehu wszystkie, którzy byli zostali z domu Achabowego w Jezrahelu i wszystkie pany jego i znajome i ofiarowniki, aż i szczątka po nim nie zostało. +2 Kings 2 Krl 12 10 12 I wstawszy przyjechał do Samaryjéj. A gdy przyszedł do domu pasterskiego na drodze, +2 Kings 2 Krl 12 10 13 Nalazł bracią Ochozyasza, króla Judzkiego, i rzekł do nich: Coście wy zacz? Którzy odpowiedzieli: Jesteśmy bracia Ochozyaszowi, a przyszliśmy nawiedzić zdrowie synów królewskich i synów królowéj. +2 Kings 2 Krl 12 10 14 Który rzekł: Poimajcie je żywe. Które gdy poimali żywe, pościnali je u studnie podle domu, czterdzieści i dwu mężów, i nie zostawił z nich żadnego. +2 Kings 2 Krl 12 10 15 A odjechawszy zonąd nalazł Jonadab, syna Rechab, idącego przeciw sobie, i błogosławił mu i rzekł do niego: Jestli serce twoje proste, jako serce moje z sercem twojem? I rzekł Jonadab: Jest. Jeźli, prawi, jest, daj rękę twoję. Który dał mu rękę swoję. A on go wziął na wóz do siebie. +2 Kings 2 Krl 12 10 16 I rzekł do niego: Jedź zemną, a oglądaj żarliwość moję o Pana. A wziąwszy go na swój wóz, +2 Kings 2 Krl 12 10 17 Wiózł do Samaryjéj. I pobił wszystkie, którzy byli zostali z Achab w Samaryjéj aż do jednego, według słowa Pańskiego, które mówił przez Eliasza. +2 Kings 2 Krl 12 10 18 Zgromadził tedy Jehu wszystek lud i rzekł do nich: Achab chwalił Baala mało, ale go ja więcéj będę chwalił. +2 Kings 2 Krl 12 10 19 Teraz tedy wszystkich proroków Baal i wszystkich ministrów jego i wszystkich ofiarowników jego wzówcie do mnie, niech żadnego nie będzie, któryby nie przyszedł; bo ofiarę mam wielką Baalowi. Kogokolwiek nie będzie dostawało, nie będzie żyw. A to Jehu czynił na zdradzie, aby wytracił chwalce Baalowe. +2 Kings 2 Krl 12 10 20 I rzekł: Poświęćcie dzień uroczysty Baalowi. I wezwał +2 Kings 2 Krl 12 10 21 I posłał na wszystkie granice Izraelskie, i przyszli wszyscy ministrowie Baal, nie został ani jeden, któryby nie przyszedł. I wzeszli do [0378]zboru Baalowego, i napełnił się dom Baalów od końca aż do końca. +2 Kings 2 Krl 12 10 22 I rzekł tym, którzy byli nad szatami: Wynieście szaty wszystkim ministrom Baalowym. I wynieśli im szaty. +2 Kings 2 Krl 12 10 23 I wszedłszy Jehu i Jonadab, syn Rechab, do zboru Baalowego, rzekł chwalcom Baalowym: Przepatrzcie a obaczcie, by tu snadź nie był kto z wami z sług Pańskich, ale żeby tylko sami byli ministrowie Baalowi. +2 Kings 2 Krl 12 10 24 A tak weszli, aby czynili ofiary i całopalenia. A Jehu nagotował był sobie przed zborem ośmdziesiąt mężów i rzekł im: Ktokolwiek uciecze z tych ludzi, które ja przywiodę w ręce wasze, dusza jego będzie za duszę onego. +2 Kings 2 Krl 12 10 25 I stało się, gdy się skończyło całopalenie, rozkazał Jehu żołnierzom i hetmanom swym: Wnidźcie a pobijcie je, niech żaden nie ujdzie. I pobili je paszczeką miecza, i wyrzucili żołnierze i hetmanowie. I szli do miasta zboru Baal. +2 Kings 2 Krl 12 10 26 I wynieśli bałwana ze zboru Baal i spalili. +2 Kings 2 Krl 12 10 27 I skruszyli go. Zbór téż Baalów skazili i poczynili z niego wychody aż do dnia dzisiejszego. +2 Kings 2 Krl 12 10 28 Wygładził tedy Jehu Baala z Izraela. +2 Kings 2 Krl 12 10 29 Wszakże od grzechów Jeroboama, syna Nabat, który do grzechu przyprawił Izraela, nie odstąpił, ani opuścił cielców złotych, którzy byli w Bethel i w Dan. +2 Kings 2 Krl 12 10 30 I rzekł Pan do Jehu: Ponieważeś pilnie czynił, co prawo było i podobało się w oczach moich, i wszystko, co było w sercu mojem, uczyniłeś przeciwko domowi Achab, synowie twoi aż do czwartego pokolenia będą, siedzieć na stolicy Izraelskiéj. +2 Kings 2 Krl 12 10 31 Lecz Jehu nie strzegł, żeby chodził w zakonie Pana, Boga Izraelowego, ze wszystkiego serca swego; bo nie odstąpił od grzechów Jeroboama, który ku grzechowi przywiódł Izraela. +2 Kings 2 Krl 12 10 32 W one dni począł Pan tęsknić nad Izraelem: i poraził je Hazael we wszystkich granicach Izraelskich: +2 Kings 2 Krl 12 10 33 Od Jordanu ku wschodniéj stronie wszystkę ziemię Galaad i Gad i Ruben i Manasse, od Aroer, który jest nad potokiem Arnon, i Galaad i Bazan. +2 Kings 2 Krl 12 10 34 A ostatek słów Jehu i wszystko, co czynił, i męstwo jego, aza to nie jest napisano w księgach słów dni królów Izraelskich? +2 Kings 2 Krl 12 10 35 I zasnął Jehu z ojcy swymi, i pogrzebli go w Samaryjéj: i królował Joachaz, syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 10 36 A dni, których królował Jehu nad Izraelem w Samaryjéj dwadzieścia ośm lat jest. +2 Kings 2 Krl 12 11 1 Athalia tedy, matka Ochozyaszowa, ujrzawszy, że syn jéj umarł, powstała i pobiła wszystko nasienie królewskie. +2 Kings 2 Krl 12 11 2 A wziąwszy Jozaba, córka króla Jorama, siostra Ochozyaszowa, Joasa, syna Ochozyaszowego, ukradła go z pośrodku synów królewskich, które zabijano, i mamkę jego z łożnice, i skryła go od oblicza Athalijéj, żeby go nie zabito. +2 Kings 2 Krl 12 11 3 I był przy niéj sześć lat potajemnie w domu Pańskim: lecz Athalia królowała nad ziemią. +2 Kings 2 Krl 12 11 4 A siódmego roku posłał Jojada, i wziąwszy rotmistrze i żołnierze wwiódł do siebie do kościoła Pańskiego i uczynił z nimi przymierze: a poprzysiągłszy je w domu Pańskim, ukazał im syna królewskiego, +2 Kings 2 Krl 12 11 5 I przykazał im, mówiąc: Ta jest mowa, którą uczynić macie. +2 Kings 2 Krl 12 11 6 Trzecia część was niechaj wnidzie w Sabbath, a niech trzyma straż domu królewskiego. A trzecia część niechaj będzie u bramy Sur: a trzecia część u bramy, która jest za mieszkaniem tarczników: i będziecie strzedz straży domu Messa. +2 Kings 2 Krl 12 11 7 A dwie części z was wszystkich wychodzących w Sabbath niechaj strzegą straży domu Pańskiego około króla. +2 Kings 2 Krl 12 11 8 I obstąpcie go, mając bronie w rękach waszych: a ktoby wszedł do zagrodzenia kościelnego, niech zabit [0379]będzie: i będziecie przy królu wchodzącym i wychodzącym. +2 Kings 2 Krl 12 11 9 I uczynili rotmistrzowie wedle wszystkiego, co im rozkazał był kapłan Jojada: i wziąwszy każdy męże swe, którzy wchodzili w Sabbath z onymi, którzy mieli odejść w Sabbath, przyszli do Jojady kapłana. +2 Kings 2 Krl 12 11 10 Który im dał oszczepy i oręże króla Dawida, które były w domu Pańskim. +2 Kings 2 Krl 12 11 11 I stanęli każdy, mając bronie w ręce swéj, po prawéj stronie kościoła, aż do lewéj strony ołtarza i kościoła, około króla. +2 Kings 2 Krl 12 11 12 I wywiódł syna królewskiego i włożył nań koronę i świadectwo: i uczynili go królem i pomazali, a klaskając rękoma, mówili: Niech żyje król. +2 Kings 2 Krl 12 11 13 A Athalia usłyszała głos ludu bieżącego, i wszedłszy do gminu do kościoła Pańskiego, +2 Kings 2 Krl 12 11 14 Ujrzała króla stojącego na majestacie według obyczaju, i śpiewaki i trąby blisko niego, i wszystek lud ziemie weselący się i trąbiący w trąby, i rozdarła odzienie swe i zawołała: Sprzysiężenie, sprzysiężenie! +2 Kings 2 Krl 12 11 15 I rozkazał Jojada rotmistrzom, którzy byli nad wojskiem i rzekł im: Wywiedźcie ją z zagrodzenia kościoła, a ktokolwiek pójdzie za nią, niech mieczem zabit będzie; bo rzekł był kapłan: Niech nie będzie zabita w kościele Pańskim. +2 Kings 2 Krl 12 11 16 I włożyli na nię ręce, i wypchnęli drogą, gdzie konie chodzą, podle pałacu, i tam ją zabito. +2 Kings 2 Krl 12 11 17 Uczynił tedy Jojada przymierze między Panem a między królem i między ludem, aby był ludem Pańskim, i między królem a ludem. +2 Kings 2 Krl 12 11 18 I wszedł wszystek lud ziemie do zboru Baal i zepsowali ołtarze jego i obrazy duże pokruszyli: Mathana téż, ofiarownika Baal, zabili przed ołtarzem. I postawił kapłan straż w domu Pańskim. +2 Kings 2 Krl 12 11 19 I wziął rotmistrze i poczty Cerethy i Phelety i wszystek lud ziemie, i prowadzili króla z domu Pańskiego i przyszli drogą bramy tarczników na pałac, i siadł na stolicy królewskiéj. +2 Kings 2 Krl 12 11 20 I weselił się wszystek lud ziemie, i miasto się uspokoiło: a Athalia zabita jest mieczem w domu królewskim. +2 Kings 2 Krl 12 11 21 A siedm lat było Joasowi, gdy począł królować. +2 Kings 2 Krl 12 12 1 Roku siódmego Jehu królował Joas i czterdzieści lat królował w Jeruzalem: imię matki jego Sebia z Bersabee. +2 Kings 2 Krl 12 12 2 I czynił Joas prawość przed Panem po wszystkie dni, przez które go uczył Jojada kapłan. +2 Kings 2 Krl 12 12 3 Wszakże wyżyn nie odjął; bo jeszcze lud ofiarował i zapalał na wyżynach kadzidło. +2 Kings 2 Krl 12 12 4 I rzekł Joas do kapłanów: Wszystkie pieniądze świętych, które wniesione będą do kościoła Pańskiego od przychodzących, które ofiarują za okup dusze, i które dobrowolnie i zdaniem serca swego wnoszą do kościoła Pańskiego, +2 Kings 2 Krl 12 12 5 Niechaj je biorą kapłani według porządku swego, a niech oprawują budowanie kościelne, jeźli ujrzą, że co poprawić potrzeba. +2 Kings 2 Krl 12 12 6 Aż do dwudziestego tedy trzeciego roku króla Joasa nie poprawowali kapłani budowania kościelnego. +2 Kings 2 Krl 12 12 7 I wezwał król Joas Jojady, wielkiego kapłana i kapłanów, mówiąc im: Czemu nie oprawujecie budowania kościelnego? Nie bierzcież tedy więcéj pieniędzy według porządku waszego, ale je na poprawę kościoła oddajcie. +2 Kings 2 Krl 12 12 8 I zakazano kapłanom więcéj brać pieniędzy od ludu i poprawować budowania domowego. +2 Kings 2 Krl 12 12 9 I wziął Jojada, najwyższy kapłan, skarbną skrzynię jedne i uczynił na wierzchu dziurę i postawił ją przy ołtarzu po prawéj stronie wchodzących do domu Pańskiego, i kładli w nię kapłani, którzy strzegli drzwi, wszystkie pieniądze, które przynoszono do kościoła Pańskiego. +2 Kings 2 Krl 12 12 10 A gdy widzieli zbytnie [0380]pieniądze w skrzyni, przychodził pisarz królewski i najwyższy kapłan i wysypowali i liczyli pieniądze, które się najdowały w domu Pańskim. +2 Kings 2 Krl 12 12 11 I dawali je pod liczbą, i pod wagą w rękę tych, którzy byli przełożeni nad murarzmi domu Pańskiego: którzy je wydawali na cieśle i murarze tym, którzy robili w domu Pańskim. +2 Kings 2 Krl 12 12 12 I którzy budowania oprawowali i na te, którzy kamienie łamali, i aby kupowali drzewo i kamienie, które łamano, tak żeby się wykonała poprawa domu Pańskiego we wszystkiem, co nakładu potrzebowało na obwarowanie domu. +2 Kings 2 Krl 12 12 13 Wszakże nie sprawowano z tychże pieniędzy naczynia do wody do kościoła Pańskiego i widełek i kadzidlnic i trąb i wszelkiego naczynia złotego i śrebrnego z pieniędzy, które wnoszono do kościoła Pańskiego. +2 Kings 2 Krl 12 12 14 Tym bowiem, którzy robili, dawano je, aby oprawowany był kościół Pański. +2 Kings 2 Krl 12 12 15 I nie słuchano liczby tych ludzi, którzy brali pieniądze, aby je rzemieślnikom rozdawali, ale na wiarę nimi szafowali. +2 Kings 2 Krl 12 12 16 Lecz pieniędzy za występ i pieniędzy za grzechy nie wnosili do kościoła Pańskiego; bo były kapłańskie. +2 Kings 2 Krl 12 12 17 Przyciągnął tedy Hazael, król Syryjski, i dobywał Geth i wziął go: i obrócił twarz swą, aby ciągnął do Jeruzalem. +2 Kings 2 Krl 12 12 18 Przetóż wziął Joas, król Judzki, wszystkie rzeczy poświęcone, które byli poświęcili Jozaphat i Joram i Ochozyasz, ojcowie jego, królowie Judzcy, i które był sam ofiarował: i wszystko śrebro, które się naleść mogło w skarbiech kościoła Pańskiego, i w pałacu królewskim: i posłał Hazaelowi, królowi Syryjskiemu, i odciągnął od Jeruzalem. +2 Kings 2 Krl 12 12 19 A ostatek mów Joas i wszystko, co uczynił, izali to nie napisano jest w księgach słów dni królów Judzkich? +2 Kings 2 Krl 12 12 20 I powstali słudzy jego i sprzysięgli się między sobą i zabili Joas w domu Mello na zstępowaniu do Sella. +2 Kings 2 Krl 12 12 21 Albowiem Josachar, syn Semaath, i Josabad, syn Somer, słudzy jego, zabili go, i umarł: i pogrzebli go z ojcy jego w mieście Dawidowem: i królował Amazyasz, syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 13 1 Roku dwudziestego trzeciego Joasa, syna Ochożyasza, króla Judzkiego, królował Joachaz, syn Jehu, nad Izraelem w Samaryjéj siedmnaście lat. +2 Kings 2 Krl 12 13 2 I czynił złość przed Panem i naśladował grzechów Jeroboama, syna Nabat, który ku grzechowi przywiódł Izraela, i nie odstąpił od nich. +2 Kings 2 Krl 12 13 3 I rozgniewała się zapalczywość Pańska na Izraela, i dał je w ręce Hazaela, króla Syryjskiego, i w ręce Benadad, syna Hazaelowego, po wszystkie dni. +2 Kings 2 Krl 12 13 4 A Joachaz modlił się obliczu Pańskiemu i wysłuchał go Pan; bo widział uciśnienie Izraela, że je był starł król Syryjski. +2 Kings 2 Krl 12 13 5 I dał Pan Izraelowi zbawiciela, i wybawion jest z ręki króla Syryjskiego: i mieszkali synowie Izraelscy w przybytkach swoich jako wczora i dziś trzeci dzień. +2 Kings 2 Krl 12 13 6 Wszakże nie odstąpili od grzechów domu Jeroboamowego, który przyprawił ku grzechowi Izraela, ale w nich chodzili; bo i gaj został w Samaryjéj. +2 Kings 2 Krl 12 13 7 I nie zostało Joachazowi z ludu jedno pięćdziesiąt jezdnych a dziesięć wozów i dziesięć tysięcy pieszych; bo je był wytracił król Syryjski, i obrócił był jako proch we młoćbie bojewiska. +2 Kings 2 Krl 12 13 8 A ostatek mów Joachaz i wszystko, co czynił, i męstwo jego, izali to nie napisano jest w księgach mów dni królów Izraelskich? +2 Kings 2 Krl 12 13 9 I zasnął Joachaz z ojcy swymi, i pogrzebli go w Samaryjéj: i królował Joas, syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 13 10 Roku trzydziestego i siódmego Joasa, króla Judzkiego, królował Joas, syn Joachazów, nad Izraelem w Samaryjéj szesnaście lat, +2 Kings 2 Krl 12 13 12 A ostatek mów Joasowych i wszystko, co czynił, i męstwo jego, jako walczył przeciw Amazyaszowi, królowi Judzkiemu, azaż tego nie napisano w księgach mów dni królów Izraelskich? +2 Kings 2 Krl 12 13 13 I zasnął Joas z ojcy swymi, a Jeroboam siadł na stolicy jego. Lecz Joas pogrzebion jest w Samaryjéj z królmi Izraelskimi. +2 Kings 2 Krl 12 13 14 A Elizeusz chorował niemocą, téż umarł. I zjechał do niego król Izraelski, i płakał przed mówił: Ojcze mój, ojcze mój, wozie Izraelski, i woźnico jego! +2 Kings 2 Krl 12 13 15 I rzekł mu Elizeusz: Przynieś łuk i strzały. A gdy przyniósł do niego łuk i strzały. +2 Kings 2 Krl 12 13 16 Rzekł do króla Izraelskiego: Włóż rękę twoję na łuk. A gdy on włożył rękę swoję, położył Elizeusz ręce swe na rękach królewskich. +2 Kings 2 Krl 12 13 17 I rzekł: Otwórz okno wschodnie. A gdy otworzył, rzekł Elizeusz: Wystrzel strzałę! I wystrzelił. I rzekł Elizeusz: Strzała zbawienia Pańskiego i strzała zbawienia przeciw Syryjéj: i porazisz Syryją w Aphek, aż ją wyniszczysz. +2 Kings 2 Krl 12 13 18 I rzekł: Weźmij strzały. Który gdy wziął, zasię mu rzekł: Uderz strzałą ziemię. A gdy uderzył trzykroć i stanął: +2 Kings 2 Krl 12 13 19 Rozgniewał się mąż Boży nań i rzekł: Byś był uderzył pięć albo sześć albo siedmkroć, poraziłbyś był Syryją aż do zniszczenia: ale teraz trzykroć tylko ją porazisz. +2 Kings 2 Krl 12 13 20 Umarł tedy Elizeusz i pogrzebion jest. A łotrzykowie z Moab wjechali w ziemię tegoż roku. +2 Kings 2 Krl 12 13 21 A niektórzy pogrzebując człowieka, ujrzeli łotrzyki i wrzucili trupa do grobu Elizeuszowego, który skoro się dotknął kości Elizeuszowych, ożył człowiek, i stanął na nogi swoje. +2 Kings 2 Krl 12 13 22 Hazael tedy, król Syryjski, udręczył Izraela po wszystkie dni Joachazowe. +2 Kings 2 Krl 12 13 23 I zmiłował się Pan nad nimi i nawrócił się ku nim, dla przymierza swego, które miał z Abrahamem i Izaakiem i Jakóbem: i nie chciał ich wytracić, ani do końca odrzucić aż do tego czasu. +2 Kings 2 Krl 12 13 24 A Hazael, król Syryjski, umarł, i królował Benadad, syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 13 25 A Joas, syn Joachazów, wziął miasta z ręki Benadada, syna Hazaelowego, które był pobrał z ręki Joachaza, ojca jego, prawem wojennem: po trzykroć go poraził Joas i przywrócił miasta Izraelowi. +2 Kings 2 Krl 12 14 1 Roku wtórego Joasa, syna Joachazowego, króla Izraelskiego, królował Amazyasz, syn Joasa, króla Judzkiego. +2 Kings 2 Krl 12 14 2 Pięć a dwadzieścia lat mu było, gdy począł królować, a dwadzieścia i dziewięć lat królował w Jeruzalem. Imię matki jego Joadan z Jeruzalem. +2 Kings 2 Krl 12 14 3 I czynił prawość przed Panem, wszakże nie jako Dawid, ojciec jego: wedle wszystkiego, co czynił Joas, ojciec jego, czynił. +2 Kings 2 Krl 12 14 4 Jedno to tylko, że wyżyn nie zniósł; bo jeszcze lud ofiarował i palił kadzidło na wyżynach. +2 Kings 2 Krl 12 14 5 A gdy otrzymał królestwo, potracił sługi swe, którzy byli zamordowali króla, ojca jego. +2 Kings 2 Krl 12 14 6 Lecz synów onych, którzy byli zabili, nie pobił, według onego, co napisano w księgach zakonu Mojżeszowego, jako przykazał Pan, mówiąc: Nie pomrą ojcowie za syny, ani synowie pomrą za ojce: ale każdy w grzechu swym umrze. +2 Kings 2 Krl 12 14 7 Ten poraził Edom w dolinie Żup solnych dziesięć tysięcy, i wziął Skałę na wojnie, i nazwał imię jéj Jektehel aż do dnia dzisiejszego. +2 Kings 2 Krl 12 14 8 Posłał tedy Amazyasz posły do Joasa, syna Joachaza, syna Jehu, króla Izraelskiego, mówiąc: Przyjedź a oglądajmy się. +2 Kings 2 Krl 12 14 9 I odesłał Joas, król Izraelski, do Amazyasza, króla Judzkiego, mówiąc: Oset Libanu posłał do cedru, który jest na Libanie, mówiąc: Daj córkę twoję synowi memu za żonę. [0382]I przeszły zwierzęta leśne, które są na Libanie, i podeptały oset. +2 Kings 2 Krl 12 14 10 Poraziwszy przemogłeś Edom i podniosło cię serce twoje: przestawaj na słowie a siedź w domu twoim: czemu złe wyzywasz, abyś upadł ty i Juda z tobą? +2 Kings 2 Krl 12 14 11 I nie usłuchał Amazyasz. I wyciągnął Joas, król Izraelski, i oglądali się, on i Amazyasz, król Judzki, w Bethsames, miasteczku Judzkiem. +2 Kings 2 Krl 12 14 12 I porażon jest Juda przed Izraelem, i uciekli każdy do przybytku swego. +2 Kings 2 Krl 12 14 13 Lecz Amazyasza, króla Judzkiego, syna Joasa, syna Ochozyaszowego, poimał Joas, król Izraelski, w Bethsames i przywiódł go do Jeruzalem i przełamał mur Jerozolimski od bramy Ephraim aż do bramy narożnéj, na czterysta łokci. +2 Kings 2 Krl 12 14 14 I pobrał wszystko złoto i śrebro i wszystkie naczynia, które się nalazły w domu Pańskim i w skarbiech królewskich, i ludzie w zakładzie, i wrócił się do Samaryjéj. +2 Kings 2 Krl 12 14 15 A ostatek słów Joas, które czynił i męstwo jego, którem walczył przeciw Amazyaszowi, królowi Judzkiemu, izali to nie napisano jest w księgach mów dni królów Judzkich? +2 Kings 2 Krl 12 14 16 I zasnął Joas z ojcy swymi, i pogrzebion jest w Samaryjéj z królmi Izraelskimi: i królował Jeroboam, syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 14 17 A żył Amazyasz, syn Joasów, król Judzki, potem jako umarł Joas, syn Joachaza, króla Izraelskiego, piętnaście lat. +2 Kings 2 Krl 12 14 18 A ostatek mów Amazyaszowych, aza to nie napisano jest w księgach mów dni królów Judzkich? +2 Kings 2 Krl 12 14 19 I stało się nań sprzysiężenie w Jeruzalem: ale on uciekł do Lachis. I posłali za nim do Lachis i tam go zabili. +2 Kings 2 Krl 12 14 20 I odwieziono go na koniech, i pogrzebion jest w Jeruzalem z ojcy swymi w mieście Dawidowem. +2 Kings 2 Krl 12 14 21 A lud Judzki wszystek wziął Azaryasza, który miał szesnaście lat, i uczynili go królem miasto ojca jego Amazyasza. +2 Kings 2 Krl 12 14 22 Ten zbudował Elath i przywrócił go do Judy, gdy zasnął król z ojcy swymi. +2 Kings 2 Krl 12 14 23 Roku piętnastego Amazyasza, syna Joasowego, króla Judzkiego, królował Jeroboam, syn Joasa, króla Izraelskiego, w Samaryjéj czterdzieści lat i jeden. +2 Kings 2 Krl 12 14 24 I czynił złe przed Panem. Nie odstąpił od wszystkich grzechów Jeroboama, syna Nabat, który o grzech przyprawił Izraela. +2 Kings 2 Krl 12 14 25 Ten przywrócił granice Izraelowe od wejścia do Emath aż do morza pustynie, według mowy Pana, Boga Izraelowego, którą mówił przez sługę swego Jonasa, syna Amathy, proroka, który był z Geth, który jest w Opher. +2 Kings 2 Krl 12 14 26 Widział bowiem Pan utrapienie Izraelowe zbytnie gorzkie, a iż wyniszczeni byli aż do zamknionych w ciemnicy i ostatecznych, a nie było, któryby dopomógł Izraelowi. +2 Kings 2 Krl 12 14 27 Ani mówił Pan, żeby miał wygładzić imię Izraelowe z podniebia, ale je wybawił przez rękę Jeroboama, syna Joasowego. +2 Kings 2 Krl 12 14 28 A ostatek mów Jeroboamowych i wszystko, co czynił, i męstwo jego, którem walczył, i jako przywrócił Damaszek i Emath do Judy w Izraelu, aza to nie jest napisano w księgach mów dni królów Izraelskich? +2 Kings 2 Krl 12 14 29 I zasnął Jeroboam z ojcy swymi, królmi Izraelskimi, a miasto niego królował Zacharyasz, syn jego. +2 Kings 2 Krl 12 15 1 Roku dwudziestego i siódmego Jeroboama, króla Izraelskiego, królował Azaryasz, syn Amazyasza, króla Judzkiego. +2 Kings 2 Krl 12 15 2 Szesnaście mu lat było, gdy począł królować, a pięćdziesiąt i dwie lecie królował w Jeruzalem. Imię matki jego Jechelia z Jeruzalem. +2 Kings 2 Krl 12 15 3 I czynił, co się podobało przed Panem, wedle wszystkiego, co czynił Amazyasz, ojciec jego. +2 Kings 2 Krl 12 15 4 Wszakże wyżyn nie rozwalił: jeszcze lud ofiarował i palił kadzidło na wyżynach. +2 Kings 2 Krl 12 15 6 A ostatek mów Azaryasza i wszystko, co czynił, aza to nie napisano jest w księgach słów dni królów Judzkich ? +2 Kings 2 Krl 12 15 7 I zasnął Azaryasz z ojcy swymi, i pogrzebli go z przodki jego w mieście Dawidowem, i królował Joathan, syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 15 8 Roku trzydziestego i ósmego Azaryasza, króla Judzkiego, królował Zacharyasz, syn Jeroboamów, nad Izraelem w Samaryjéj sześć miesięcy: +2 Kings 2 Krl 12 15 9 A czynił złość przed Panem, jako czynili ojcowie jego, nie odstąpił od grzechów Jeroboama, syna Nabat, który wprawił w grzech Izraela. +2 Kings 2 Krl 12 15 10 I sprzysiągł się przeciw jemu Sellum, syn Jabes, i ranił go jawnie i zamordował i królował miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 15 11 A ostatek słów Zacharyasza, azaż to nie jest napisano w księgach mów dni królów Izraelskich? +2 Kings 2 Krl 12 15 12 Ta jest mowa Pańska, którą mówił do Jehu, mówiąc: Synowie twoi aż do czwartego pokolenia będą siedzieć na stolicy Izraelskiéj. I stało się tak. +2 Kings 2 Krl 12 15 13 Sellum, syn Jabes, królował roku trzydziestego i dziewiątego Azaryasza, króla Judzkiego, a królował jeden miesiąc w Samaryjéj. +2 Kings 2 Krl 12 15 14 I przyciągnął Manahem, syn Gady, z Thersa, i wjechał do Samaryjéj, i ranił Sellum, syna Jabes, w Samaryjéj i zamordował go i królował miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 15 15 A ostatek słów Sellum i sprzysiężenie jego, przez które uczynił zasadzkę, izali to nie napisano jest w księgach mów dni królów Izraelskich? +2 Kings 2 Krl 12 15 16 Tedy Manahem poraził Thapsę i wszystkie, co w niéj byli, i granice jéj od Thersa; nie chcieli mu bowiem otworzyć, i pobił wszystkie brzemienne jéj i porozcinał je. +2 Kings 2 Krl 12 15 17 Roku trzydziestego i dziewiątego Azaryasza, króla Judzkiego, królował Manahem, syn Gady, nad Izraelem dziesięć lat w Samaryjéj. +2 Kings 2 Krl 12 15 18 I czynił złość przed Panem, nie odstąpił od grzechów Jeroboama, syna Nabat, który ku grzeszeniu przywiódł Izraela po wszystkie dni jego. +2 Kings 2 Krl 12 15 19 Przyjeżdżał Phul, król Assyryjski, w ziemię, a Manahem dawał Phulowi tysiąc talentów śrebra, aby mu był na pomocy a umocnił królestwo jego. +2 Kings 2 Krl 12 15 20 I nakazał Manahem śrebro Izraelowi, na wszystkie możne i bogate, aby dał królowi Assyryjskiemu, pięćdziesiąt syklów śrebra na każdego, i wrócił się król Assyryjski i nie mieszkał w ziemi. +2 Kings 2 Krl 12 15 21 A ostatek mów Manahem i wszystko, co czynił, azaż to nie jest napisano w księgach mów dni królów Izraelskich? +2 Kings 2 Krl 12 15 22 I zasnął Manahem z ojcy swymi, i królował Phaceja, syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 15 23 Roku pięćdziesiątego Azaryasza, króla Judzkiego, królował Phaceja, syn Manahem, nad Izraelem w Samaryjéj dwie lecie. +2 Kings 2 Krl 12 15 24 I czynił, co było złe przed Panem: nie odstąpił od grzechów Jeroboama, syna Nabat, który ku grzeszeniu przywiódł Izraela. +2 Kings 2 Krl 12 15 25 I sprzysiągł się nań Phacee, syn Romeliasza, hetman jego, i ranił go w Samaryjéj na wieży domu królewskiego, przy Argob i przy Arye, i z nim pięćdziesiąt mężów z synów Galaadczyków, i zamordował go i królował miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 15 26 A ostatek mów Phaceja, i wszystko, co czynił, izali to nie napisano jest w księgach mów dni królów Izraelskich? +2 Kings 2 Krl 12 15 27 Roku pięćdziesiątego i wtórego Azaryasza, króla Judzkiego, królował Phacee, syn Romeliaszów, nad Izraelem w Samaryjéj dwadzieścia lat. +2 Kings 2 Krl 12 15 28 A czynił, co było złe przed Panem: nie odstąpił od grzechów Jeroboama, syna Nabat, który o grzech przyprawił Izraela. +2 Kings 2 Krl 12 15 29 Za dni Phacejasza, króla Izraelskiego przyciągnął Theglath Phalasar, król Assyryjski, i wziął Ajon i Abel Dom, Maach i Janoe i Kedes i Asor i Galaad i Galileą i wszystkę ziemię Nephtali: i przeniósł je do Assyryjéj. +2 Kings 2 Krl 12 15 30 A Ozee, syn Ele, sprzysiągł się [0384]i zasadzkę uczynił na Phacee, syna Romeliasza, i usiekł go i zabił: i królował miasto niego, dwudziestego roku Joathama, syna Ozyaszowego. +2 Kings 2 Krl 12 15 31 A ostatek mów Phacejasza, i wszystko co czynił, azaż to nie napisano jest w księgach mów dni królów Izraelskich? +2 Kings 2 Krl 12 15 32 Roku wtórego Phacee, syna Romehasza, króla Izraelskiego, królował Joatham, syn Ozyasza, króla Judzkiego. +2 Kings 2 Krl 12 15 33 Dwadzieścia i pięć lat miał, gdy począł królować, a szesnaście lat królował w Jeruzalem. Imię matki jego Jerusa, córka Sadok. +2 Kings 2 Krl 12 15 34 I czynił, co się podobało przed Panem: wedle wszystkiego, co był uczynił Ozyasz, ojciec jego, czynił. +2 Kings 2 Krl 12 15 35 Wszakże wyżyn nie zniósł: jeszcze lud ofiarował i palił kadzenie na wyżynach. Ten zbudował bramę domu Pańskiego najwyższą. +2 Kings 2 Krl 12 15 36 A ostatek mów Joatham i wszystko, co czynił, aza to nie jest napisano w księgach słów dni królów Judzkich? +2 Kings 2 Krl 12 15 37 W one dni począł Pan nasyłać na Judę Razyn, króla Syryjskiego, i Phacee, syna Romeliaszowego. +2 Kings 2 Krl 12 15 38 I zasnął Joatham z ojcy swymi, i pogrzebion jest z nimi w mieście Dawida, ojca swego, i królował Achaz syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 16 1 Roku siedmnastego Phacee, syna Romeliasza, królował Achaz, syn Joatham, króla Judzkiego. +2 Kings 2 Krl 12 16 2 Dwadzieścia lat było Achazowi, gdy począł królować, a szesnaście lat królował w Jeruzalem: nie czynił, co się podobało przed oczyma Pana, Boga jego, jako Dawid ojciec jego. +2 Kings 2 Krl 12 16 3 Ale chodził drogą królów Izraelskich: nadto i syna swego poświęcił, przenosząc przez ogień, według bałwanów pogańskich, które rozproszył Pan przed synmi Izraelskimi. +2 Kings 2 Krl 12 16 4 Ofiarował téż ofiary i kadził na wyżynach i na pagórkach i pod każdem drzewem gałęzistem. +2 Kings 2 Krl 12 16 5 Tedy przyciągnął Razyn, król Syryjski, i Phacee, syn Romeliasza, król Izraelski, do Jeruzalem na wojnę: a gdy obiegli Achaza, nie mogli go przemódz. +2 Kings 2 Krl 12 16 6 Czasu onego przywrócił Razyn, król Syryjski, Ailę ku Syryjéj, i wygnał Żydy z Aile: i przyszli Idumejczycy do Aile i mieszkali tam aż po dziś dzień. +2 Kings 2 Krl 12 16 7 A Achaz wyprawił posły do Theglath Phalasara, króla Assyryjskiego, mówiąc: Jam jest sługa twój i syn twój: przyjedź a wybaw mię z ręki króla Syryjskiego i z ręki króla Izraelskiego, którzy powstali przeciwko mnie. +2 Kings 2 Krl 12 16 8 A zebrawszy śrebro i złoto, które się mogło naleść w domu Pańskim i w skarbie królewskim, posłał królowi Assyryjskiemu dary. +2 Kings 2 Krl 12 16 9 Który téż zezwolił na wolą jego; bo przyciągnął król Assyryjski do Damaszku i zburzył go: i przeniósł obywatele jego do Cyreny, a Razyna zabił. +2 Kings 2 Krl 12 16 10 I jechał król Achaz przeciw Theglath Phalasarowi, królowi Assyryjskiemu do Damaszku. A gdy ujrzał ołtarz w Damaszku, posłał król Achaz do Uryasza kapłana wizerunek jego i wyobrażenie według wszelkiéj roboty jego. +2 Kings 2 Krl 12 16 11 I zbudował Uryasz kapłan ołtarz wedle wszystkiego, co był rozkazał król Achaz z Damaszku: tak uczynił kapłan Uryasz, aż przyjechał król Achaz z Damaszku. +2 Kings 2 Krl 12 16 12 A gdy przyjechał król z Damaszku, ujrzał ołtarz, i uczynił mu poczciwość, i wstąpił i ofiarował całopalenia i ofiarę swą. +2 Kings 2 Krl 12 16 13 I ofiarował mokre ofiary i wylał krew ofiar zapokojnych, które był ofiarował na ołtarzu. +2 Kings 2 Krl 12 16 14 A ołtarz miedziany, który był przed Panem, przeniósł z oblicza kościoła i z miejsca ołtarza i z miejsca kościoła Pańskiego: a postawił go przy boku ołtarza na północy. +2 Kings 2 Krl 12 16 15 Przykazał téż król Achaz Uryaszowi kapłanowi, mówiąc: Na wielkim ołtarzu ofiaruj całopalenie zaranne i ofiarę wieczorną i całopalenie królewskie i ofiarę jego i całopalenie wszego ludu ziemie i [0385]ofiary ich i mokre ofiary ich i wszelką krew całopalenia i wszelką krew ofiary na nim wylewać będziesz: lecz ołtarz miedziany będzie gotowy na wolą moję. +2 Kings 2 Krl 12 16 16 Uczynił tedy Uryasz kapłan wedle wszystkiego, co król Achaz był rozkazał. +2 Kings 2 Krl 12 16 17 I odjął król Achaz podstawki ryte i umywalnią, która na nich była, i morze złożył z wołów miedzianych, na których stało, a postawił na tle kamieniem położonem. +2 Kings 2 Krl 12 16 18 Musach też Sabbatną, którą był sprawił w kościele, i wchód królewski zewnątrz obrócił w kościół Pański dla króla Assyryjskiego. +2 Kings 2 Krl 12 16 19 A ostatek słów Achaz, które czynił, aza to nie napisano jest w księgach mów dni królów Judzkich? +2 Kings 2 Krl 12 16 20 I zasnął Achaz z ojcy swymi, i pogrzebion jest z nimi w mieście Dawidowem, a Ezechyasz, syn jego, królował miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 17 1 Roku dwunastego Achaza, króla Judzkiego, królował Ozee, syn Ela, w Samaryjéj nad Izraelem dziewięć lat. +2 Kings 2 Krl 12 17 2 I czynił złe przed Panem, ale nie jako królowie Izraelscy, którzy przed nim byli. +2 Kings 2 Krl 12 17 3 Na tego przyciągnął Salmanazar, król Assyryjski, i stał się Ozee niewolnikiem jego i oddawał mu dań. +2 Kings 2 Krl 12 17 4 A gdy król Assyryjski doznał Ozee, że chcąc się wybić, posłał posły do Sua, króla Egipskiego, aby nie dawał dani królowi Assyryjskiemu, jako był zwykł na każdy rok, obległ go i związanego wsadził do więzienia. +2 Kings 2 Krl 12 17 5 I zjeździł wszystkę ziemię jego, i przyjechawszy do Samaryjéj, obległ go przez trzy lata. +2 Kings 2 Krl 12 17 6 A dziewiątego roku Ozee wziął król Assyryjski Samaryą i przeniósł Izraela do Assyryjczyków: i posadził je w Hala i w Habor nad rzeką Gozan, w mieściech Medskich. +2 Kings 2 Krl 12 17 7 Stało się bowiem, gdy zgrzeszyli synowie Izraelowi Panu, Bogu swemu, który je był wywiódł z ziemie Egipskiéj z ręki Pharaona, króla Egipskiego, chwalili bogi cudze. +2 Kings 2 Krl 12 17 8 I chodzili według obyczaju narodów, które wytracił Pan przed oczyma synów Izraelowych, i królów Izraelskich, że także byli uczynili. +2 Kings 2 Krl 12 17 9 I obrazili synowie Izraelowi słowy nieprawemi Pana, Boga swego: i nabudowali sobie wyżyn we wszystkich mieściech swoich od wieże stróżów aż do miasta obronnego. +2 Kings 2 Krl 12 17 10 I naczynili sobie słupów i gajów na wszelkim pagórku wysokim i pod wszelkiem drzewem gajowem. +2 Kings 2 Krl 12 17 11 I palili kadzenie tam na ołtarzach obyczajem narodów, które był przeniósł Pan od oblicza ich: i czynili co najgorsze słowna draźniąc Pana. +2 Kings 2 Krl 12 17 12 I służyli plugastwom, o których im Pan przykazał, aby nie czynili słowa tego. +2 Kings 2 Krl 12 17 13 I oświadczył się Pan w Izraelu i w Judzie przez rękę wszystkich proroków i widzących, mówiąc: Nawróćcie się od dróg waszych bardzo złych a strzeżcie przykazań moich i Ceremonii według wszystkiego zakonu, którym przykazał ojcom waszym, i jakom posłał do was w ręce sług moich, proroków. +2 Kings 2 Krl 12 17 14 Którzy nie słuchali, ale zatwardzili krzczycę swoje wedle krzczyce ojców swoich, którzy nie chcieli być posłuszni Panu, Bogu swemu. +2 Kings 2 Krl 12 17 15 I odrzucili prawa jego i przymierze, które uczynił z ojcy ich, i oświadczania, któremi oświadczył je: i poszli za nikczemnościami, i nikczemnie się sprawowali: i naśladowali narodów, którzy byli około nich, o których przykazał im był Pan, aby nie czynili, jako i oni czynili. +2 Kings 2 Krl 12 17 16 I opuścili wszystkie przykazania Pana, Boga swego, i uczynili sobie litych dwu cielców i gaje, i kłaniali się wszystkiemu wojsku niebieskiemu, i służyli Baalowi, +2 Kings 2 Krl 12 17 17 I poświącali syny swe i córki swe przez ogień i bawili się wieszczbami i wróżkami, i wydali się, aby czynili złość przed Panem, aby go draźnili. +2 Kings 2 Krl 12 17 18 I rozgniewał się Pan bardzo na Izraela i zniósł je od oblicza [0386]swego, i nie zostało, jedno tylko pokolenie Juda. +2 Kings 2 Krl 12 17 19 Ale ani sam Juda nie strzegł przykazania Pana, Boga swego, ale chodził w błędziech Izraelskich, które był uczynił. +2 Kings 2 Krl 12 17 20 I odrzucił Pan wszystko nasienie Izraelowe i utrapił je i podał je w ręce łupieżców, aż je odrzucił od oblicza swego: +2 Kings 2 Krl 12 17 21 Już od onego czasu, którego się oderwał Izrael od domu Dawidowego, i postanowili sobie króla Jeroboam, syna Nabatowego; Jeroboam bowiem oddzielił Izraela od Pana i przywiódł je do grzechu wielkiego. +2 Kings 2 Krl 12 17 22 I chodzili synowie Izraelowi we wszystkich grzechach Jeroboamowych, które czynił, a nie odstąpili od nich. +2 Kings 2 Krl 12 17 23 Aż Pan zniósł Izraela od oblicza swego, jako był powiedział w ręce wszystkich sług swoich proroków: i przeniesion jest Izrael z ziemie swéj do Assyryjéj, aż do dnia tego. +2 Kings 2 Krl 12 17 24 A król Assyryjski nawiódł ludzi z Babilonu i z Kuthy i z Awei i z Emathu i z Sepharwaima, i osadził je w mieściech Samaryjskich miasto synów Izraelskich: którzy posiedli Samaryą i mieszkali w mieściech jéj. +2 Kings 2 Krl 12 17 25 A gdy tam jęli mieszkać, nie bali się Pana, i przepuścił na nie Pan lwy, którzy je zabijali. +2 Kings 2 Krl 12 17 26 I dano znać królowi Assyryjski emu i rzeczono: Narody, któreś przeprowadził i posadził w mieściech Samaryjskich, nie umieją praw Boga ziemie, i przepuścił Pan na nie lwy, a oto je mordują, przeto iż nie umieją chwały Boga ziemie. +2 Kings 2 Krl 12 17 27 I rozkazał król Assyryjski, mówiąc: Zawiedźcie tam jednego z kapłanów, któreście ztamtąd więźniami przywiedli, a niech idzie i mieszka z nimi i nauczy ich praw Boga ziemie. +2 Kings 2 Krl 12 17 28 Gdy tedy przyszedł jeden z tych kapłanów, którzy byli w niewolą zagnani z Samaryjéj, mieszkał w Bethel i nauczał je, jako mieli chwalić Pana. +2 Kings 2 Krl 12 17 29 I każdy naród uczynił sobie Boga swego, i postawili je w zborach wysokich, które byli pobudowali Samarytowie, naród i naród w mieściech swych, w których mieszkali. +2 Kings 2 Krl 12 17 30 Mężowie bowiem Babylońscy uczynili Sochoth Benoth, a mężowie Kuthscy uczynili Nergela, a mężowie z Emathu uczynili Asyma. +2 Kings 2 Krl 12 17 31 Zaś Awejanie uczynili Nebahaza i Tharthaka: a ci, którzy byli z Sepharwaima, palili syny swoje w ogniu Adramelechowi i Anamelechowi, bogom Sepharwaimskim: +2 Kings 2 Krl 12 17 32 A przecie chwalili Pana, i uczynili z najpodlejszych kapłany wyżyn i postanowili je we zborzech wysokich. +2 Kings 2 Krl 12 17 33 I gdy Pana chwalili, bogom téż swoim służyli według obyczaju narodów, z których je przeniesiono do Samaryjéj. +2 Kings 2 Krl 12 17 34 Aż po dziś dzień trzymają się obyczaju starego, nie boją się Pana, ani strzegą Ceremonii jego, sądów i zakonu i rozkazania, które był przykazał Pan synom Jakóba, którego nazwał Izraelem. +2 Kings 2 Krl 12 17 35 I postanowił był z nimi przymierze i rozkazał im, rzekąc: Nie bójcie się bogów cudzych i nie kłaniajcie się im, ani ich chwalcie i nie ofiarujcie im: +2 Kings 2 Krl 12 17 36 Ale Pana, Boga waszego, który was wywiódł z ziemie Egipskiéj w mocy wielkiéj i w ramieniu wyciągnionem, tego się bójcie i jemu się kłaniajcie i jemu ofiarujcie. +2 Kings 2 Krl 12 17 37 Ceremonii téż i sądów i zakonu i przykazania, które wam napisał, strzeżcie, abyście czynili po wszystkie dni, a bogów się cudzych nie bójcie. +2 Kings 2 Krl 12 17 38 I przymierza, które uczynił z wami, nie zapominajcie, ani chwalcie cudzych bogów: +2 Kings 2 Krl 12 17 39 Ale Pana, Boga waszego, się bójcie, a on was wyrwie z ręki wszystkich nieprzyjaciół waszych. +2 Kings 2 Krl 12 17 40 Lecz oni nie słuchali, ale według obyczaju swego dawnego działali. +2 Kings 2 Krl 12 17 41 Byli tedy oni narodowie bojący się wprawdzie Pana, wszakże przecie i bałwanom swym służący; bo i synowie ich i wnukowie, jako czynili ojcowie ich, tak czynią i po dziś dzień. +2 Kings 2 Krl 12 18 1 Roku trzeciego Ozee, syna Ela, króla Izraelskiego, królował Ezechyasz, syn Achaz, króla Judzkiego. +2 Kings 2 Krl 12 18 2 Dwadzieścia i pięć lat mu było, gdy począł królować, a dwadzieścia i dziewdęć lat królował w Jeruzalem. Imię matki jego Abi, córka Zacharyaszowa. +2 Kings 2 Krl 12 18 3 I czynił dobrze przed Panem, według wszystkiego, co czynił Dawid, ojciec jego. +2 Kings 2 Krl 12 18 4 Ten rozrzucił wyżyny i skruszył bałwany i powycinał gaje i połamał węża miedzianego, którego był uczynił Mojżesz; bo aż do onego czasu synowie Izraelowi palili mu kadzidło, i nazwał imię jego Nohestan. +2 Kings 2 Krl 12 18 5 W Panu, Bogu Izraelowym, pokładał nadzieję, i tak po nim nie było podobnego jemu ze wszystkich królów Judzkich: lecz ani z tych, którzy przed nim byli. +2 Kings 2 Krl 12 18 6 I stał przy Panu i nie odstąpił od tropów jego i czynił przykazania jego, które był przykazał Pan Mojżeszowi. +2 Kings 2 Krl 12 18 7 Zkąd i Pan był z nim, i we wszystkiem, do czego się obrócił, mądrze się sprawował. Wybił się téż z mocy królowi Assyryjskiemu i nie służył mu. +2 Kings 2 Krl 12 18 8 Ten poraził Philistyny aż do Gazy i wszystkie granice ich, od wieże stróżów aż do miasta obronnego. +2 Kings 2 Krl 12 18 10 Bo po trzech leciech, roku szóstego Ezechyasza, to jest, roku dziewiątego Ozee, króla Izraelskiego, wzięto Samaryą. +2 Kings 2 Krl 12 18 11 I przeniósł król Assyryjski Izraela do Assyryjczyków i posadził je w Hala i w Habor, rzekach Gozan, w mieściech Medskich; +2 Kings 2 Krl 12 18 12 Bo nie słuchali głosu Pana, Boga swego, ale przestąpili przymierze jego: wszystkiego, co rozkazał Mojżesz, sługa Pański, nie słuchali ani czynili. +2 Kings 2 Krl 12 18 13 Roku czternastego króla Ezechyasza przyciągnął Sennacheryb, król Assyryjski, na wszystkie miasta Judy obronne, i wziął je. +2 Kings 2 Krl 12 18 14 Tedy posłał Ezechyasz, król Judzki, posły do króla Assyryjskiego do Lachis, mówiąc: Zgrzeszyłem, odstąp odemnie: a wszystko, co na mię włożysz, poniosę. A tak włożył król Assyryjski na Ezechyasza, króla Judzkiego, trzysta talentów śrebra i trzydzieści talentów złota. +2 Kings 2 Krl 12 18 15 I dał Ezechyasz wszystko śrebro, które się nalazło w domu Pańskim i w skarbiech królewskich. +2 Kings 2 Krl 12 18 16 Na ten czas złamał Ezechyasz drzwi kościoła Pańskiego i blachy złota, które był sam przybił, i dał je królowi Assyryjskiemu. +2 Kings 2 Krl 12 18 17 A król Assyryjski posłał Tarthan i Rabsarys i Rabsacen z Lachis do króla Ezechyasza z potężnem wojskiem do Jeruzalem: którzy przyciągnąwszy, przyjechali do Jeruzalem i stanęli u rur stawu wyższego, który jest na drodze roli farbierzowéj. +2 Kings 2 Krl 12 18 18 I zawołali króla: i wyszedł do nich Eljakim, syn Helcyasza, przełożony nad domem, i Sobna pisarz i Joahe, syn Asaphów, kanclerz. +2 Kings 2 Krl 12 18 19 I rzekł do nich Rabsaces: Mówcie Ezechyaszowi: Tak mówi król wielki, król Assyryjski: Co to za ufanie, na którem się wspierasz? +2 Kings 2 Krl 12 18 20 Podobnoś uradził, żebyś się ku bitwie gotował. W kimże ufasz, że się śmiesz wybijać z mocy? +2 Kings 2 Krl 12 18 21 Czyli masz nadzieję w lasce trzcinnéj i złamanéj, w Egipcie, którą jeźli się człowiek podeprze, złamana wnidzie w rękę jego, i przekole ją? takci jest Pharao, król Egipski, wszystkim, którzy w nim ufają. +2 Kings 2 Krl 12 18 22 A jeźli mi rzeczecie: W Panu, Bogu naszym, nadzieję mamy: aza nie ten jest, którego wyżyny i ołtarze zniósł Ezechyasz, i przykazał Judzie i Jeruzalem: Przed tym ołtarzem kłaniać się będziecie w Jeruzalem? +2 Kings 2 Krl 12 18 23 Teraz tedy przystańcie do pana mego, króla Assyryjskiego, i dam wam [0388]dwa tysiące koni: a obaczcie, możecieli mieć wsiadacze na nie. +2 Kings 2 Krl 12 18 24 A jako się możecie oprzeć jednemu panu z najmniejszych sług pana mego? Czyli masz nadzieję w Egipcie dla wozów i jezdnych? +2 Kings 2 Krl 12 18 25 Azam bez woli Pańskiéj przyciągnął na to miejsce, abym je zburzył? Pan mi rzekł: Jedź do téj ziemie, a spustosz ją. +2 Kings 2 Krl 12 18 26 I rzekli Eljakim, syn Helcyaszów, i Sobna i Joahe do Rabsaka: Prosimy, abyś do nas, służebników twoich, mówił po Syryjsku; bo rozumiemy ten język: a nie mów do nas po Żydowsku, gdy słyszy lud, który jest na murze. +2 Kings 2 Krl 12 18 27 I odpowiedział im Rabsaces, mówiąc: Azaż do pana twego i do ciebie posłał mię pan mój, abych te słowa mówił, a nie raczéj do mężów, którzy siedzą na murze, żeby jedli plugastwa swe i pili mocz swój z wami? +2 Kings 2 Krl 12 18 28 Stanął tedy Rabsaces i zawołał głosem wielkim po Żydowsku, i rzekł: Słuchajcie słów króla wielkiego, króla Assyryjskiego. +2 Kings 2 Krl 12 18 29 To mówi król: Niech was nie zwodzi Ezechyasz; bo was nie będzie mógł wydrzeć z ręki mojéj. +2 Kings 2 Krl 12 18 30 Ani wam niech nie dodaje ufności w Panu, mówiąc: Wyrywając wybawi nas Pan, i nie będzie dano miasto to w rękę króla Assyryjskiego. +2 Kings 2 Krl 12 18 31 Nie słuchajcie Ezechyasza; to bowiem mówi król Assyryjski: Uczyńcie zemną, co wam jest pożyteczno, a wynidźcie do mnie: i będzie jeść każdy z winnice swéj i z figi swéj: i będziecie pić wodę z studzien waszych: +2 Kings 2 Krl 12 18 32 Aż przyjdę i przeniosę was do ziemie, która jest podobna ziemi waszéj, do ziemie żyznéj i obfitującéj winem, ziemie chleba i winnic, ziemie oliw i oliwy i miodu, i będziecie żyć a nie pomrzecie. Nie słuchajcież Ezechyasza, który was zwodzi, mówiąc: Pan wybawi nas. +2 Kings 2 Krl 12 18 33 Azaż wybawili bogowie narodów ziemię swą z ręki króla Assyryjskiego? +2 Kings 2 Krl 12 18 34 Gdzież jest bóg Emath i Arphad, gdzie jest bóg Sepharwaim, Ana i Awa? Izali wybawili Samaryą z ręki mojéj? +2 Kings 2 Krl 12 18 35 Którzyż to są ze wszech bogów ziem, którzy wyrwali ziemię swą z ręki mojéj, żeby mógł wyrwać Pan Jeruzalem z ręki mojéj? +2 Kings 2 Krl 12 18 36 Milczał tedy lud a nie odpowiedział mu nic; bo wzięli byli rozkazanie od króla, aby mu nie odpowiadali. +2 Kings 2 Krl 12 18 37 I przyszedł Eljakim, syn Helcyaszów, przełożony nad domem, i Sobna pisarz i Joahe, syn Asaphów, kanclerz do Ezechyasza podarłszy szaty, i powiedzieli mu słowa Rabsakowe. +2 Kings 2 Krl 12 19 1 Co gdy usłyszał król Ezechyasz, rozdarł szaty swoje i oblókł się w wór i wszedł do domu Pańskiego, +2 Kings 2 Krl 12 19 2 I posłał Eljakima, przełożonego nad domem, i Sobnę pisarza i starsze z kapłanów obleczone w wory do Izajasza proroka, syna Amos. +2 Kings 2 Krl 12 19 3 Którzy rzekli: Tak mówi Ezechyasz: Dzień utrapienia i łajania i bluźnierstwa dzień ten: przyszli synowie aż do porodzenia, a siły nie ma rodząca. +2 Kings 2 Krl 12 19 4 Jeźli snadź usłyszy Pan, Bóg twój, wszystkie słowa Rabsakowe, którego przysłał król Assyryjski, pan jego, aby hańbił Boga żywego: i strofował słowy, które słyszał Pan, Bóg twój! i uczyń modlitwę za ostatki, które się nalazły. +2 Kings 2 Krl 12 19 5 Przyszli tedy słudzy króla Ezechyasza do Izajasza. +2 Kings 2 Krl 12 19 6 I rzekł im Izajasz: To powiecie panu waszemu: To mówi Pan: Nie bój się słów, któreś słyszał, któremi mię bluźnili słudzy króla Assyryjskiego. +2 Kings 2 Krl 12 19 7 Oto ja wpuszczę weń ducha, i usłyszy nowinę i wróci się do ziemie swojéj, i położę go mieczem w ziemi jego. +2 Kings 2 Krl 12 19 8 Wrócił się tedy Rabsak i nalazł króla Assyryjskiego dobywającego Lobna; usłyszał bowiem, że był odciągnął od Lachis. +2 Kings 2 Krl 12 19 9 A gdy usłyszał o Tharaku, królu [0389]Ethyopskim, powiadające: Oto wyjechał, aby walczył przeciw jemu, i jechał przeciw jemu, posłał posły do Ezechyasza, mówiąc: +2 Kings 2 Krl 12 19 10 To powiedzcie Ezechyaszowi, królowi Judzkiemu: Niech cię nie zwodzi Bóg twój, w którym masz ufanie, ani mów: Nie będzie podane Jeruzalem w ręce króla Assyryjskiego. +2 Kings 2 Krl 12 19 11 Albowiemeś ty sam słyszał, co uczynili królowie Assyryjscy wszystkim ziemiom, jako je spustoszyli: a więc ty sam będziesz mógł być wybawion? +2 Kings 2 Krl 12 19 12 Aza wybawili bogowie narodów każdego z tych, które zburzyli ojcowie moi, to jest Gozan i Haran i Reseph i syny Eden, którzy byli w Thelassar? +2 Kings 2 Krl 12 19 13 Gdzie jest król Emath i król Arphad i król miasta Sepharwaim, Ana i Awa? +2 Kings 2 Krl 12 19 14 Gdy tedy wziął Ezechyasz list z ręki posłów i przeczytał go, wstąpił do domu Pańskiego i rozciągnął go przed Panem. +2 Kings 2 Krl 12 19 15 I modlił się przed oczyma jego, mówiąc: Panie, Boże Izraelów, który siedzisz na Cherubim, tyś sam jest Bóg wszystkich królów ziemie, tyś uczynił niebo i ziemię. +2 Kings 2 Krl 12 19 16 Nakłoń ucha twego a usłysz! otwórz, Panie, oczy twoje a wejrzyj: usłysz wszystkie słowa Sennacheryba, który przysłał, aby nam hańbił Boga żywego. +2 Kings 2 Krl 12 19 17 Prawdziwieć, Panie, królowie Assyryjscy spustoszyli narody i ziemie wszystkich: +2 Kings 2 Krl 12 19 18 I bogi ich wrzucili w ogień; bo nie byli bogowie, ale robota rąk człowieczych, z drzewa i z kamienia, i wygubili je. +2 Kings 2 Krl 12 19 19 Teraz tedy, Panie, Boże nasz, wybaw nas z ręki jego, aby poznały wszystkie królestwa ziemie, iżeś ty jest Pan, Bóg sam. +2 Kings 2 Krl 12 19 20 I posłał Izajasz, syn Amos, do Ezechyasza, rzekąc: To mówi Pan, Bóg Izraelów: O coś się modlił do mnie z strony Sennacheryba, króla Assyryjskiego, słyszałem. +2 Kings 2 Krl 12 19 21 Ta jest mowa, którą mówił Pan o nim: Wzgardziła cię i śmiała się z ciebie panna, córka Syońska: kiwała za tobą głową córka Jerozolimska. +2 Kings 2 Krl 12 19 22 Kogóżeś hańbił i kogoś bluźnił? przeciw komuś głos swój podnosił, i wyniosłeś ku górze oczy twoje? Przeciw świętemu Izraelowemu. +2 Kings 2 Krl 12 19 23 Przez rękę sług twych hańbiłeś Pana i rzekłeś: W mnóstwie wozów moich wstąpiłem na wysokości gór, na wierzch Libanu, i wyciąłem wysokie cedry jego i wyborne jodły jego: i wszedłem aż do granic jego: i las Karmelu jego +2 Kings 2 Krl 12 19 24 Jam wyrąbił. I wypiłem wody cudze i wysuszyłem stopami nóg moich wszystkie wody zamknione. +2 Kings 2 Krl 12 19 25 Azaś nie słyszał, com czynił od początku? ode dni starodawnych utworzyłem je, a terazem przywiódł, i będą rumy pagórków walczących miasta obronne. +2 Kings 2 Krl 12 19 26 A którzy siedzą w nich, podli ręką, zadrżeli i zawstydzili się, stali się jako siano polne i jako zielona trawa na dachu, która uschła, niźli się dostała. +2 Kings 2 Krl 12 19 27 Mieszkanie twoje i wyjście twoje i wejście twoje i drogę twoję jam przedtem poznał, i popędliwość twoję przeciwko mnie. +2 Kings 2 Krl 12 19 28 Szalałeś przeciwko mnie, a pycha twoja wstąpiła do uszu moich: założęć tedy kolce za nozdrze twoje a wędzidło w gębę twoję, a wrócę cię na drogę, którąś przyszedł. +2 Kings 2 Krl 12 19 29 A tobie, Ezechyaszu, to będzie znak: Jedz tego roku, co najdziesz, a drugiego roku, co się samo rodzi, ale trzeciego roku siejcie i żnijcie, sadźcie winnice i jedzcie owoce ich. +2 Kings 2 Krl 12 19 30 A cokolwiek zostanie z domu Juda, puści korzeń nadół i uczyni owoc ku górze. +2 Kings 2 Krl 12 19 31 Z Jeruzalem bowiem wynidą ostatki i to, co ma być zachowano, z góry Syońskiej. Zawistna miłość Pana zastępów uczyni to. +2 Kings 2 Krl 12 19 32 Przetóż to mówi Pan o królu Assyryjskim: Nie wnidzie do tego miasta, ani wystrzeli na nie strzały, ani go otrzyma tarcza, ani obtoczą go szańce. +2 Kings 2 Krl 12 19 33 Drogą, którą przyszedł, wróci się, a do tego miasto nie wnidzie, mówi Pan. +2 Kings 2 Krl 12 19 34 I obronię to miasta i zachowam je dla mnie i dla Dawida, sługi mego. +2 Kings 2 Krl 12 19 36 I wrócił się Sennacheryb, król Assyryjski, i mieszkał w Niniwie. +2 Kings 2 Krl 12 19 37 A gdy się kłaniał w kościele Nezroch, bogu swemu, Adramelech i Sarasar, synowie jego, zabili go mieczem i uciekli do ziemie Armeńskiéj: i królował Asarhaddon, syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 20 1 W one dni rozniemógł się Ezechyasz aż na śmierć, i przyszedł do niego Izajasz, syn Amos, prorok, i rzekł mu: To mówi Pan Bóg: Przykaż domowi twemu; bo umrzesz ty a nie będziesz żyw. +2 Kings 2 Krl 12 20 2 Który obrócił twarz swoję ku ścianie i modlił się do Pana, mówiąc: +2 Kings 2 Krl 12 20 3 Proszę, Panie, wspomnij, proszę, jakom chodził przed tobą w prawdzie i w sercu doskonałem, a czyniłem, co się przed tobą podobało. Płakał tedy Ezechyasz płaczem wielkim. +2 Kings 2 Krl 12 20 4 A niźli wyszedł Izajasz na pół sieni, stało się słowo Pańskie do niego, mówiąc: +2 Kings 2 Krl 12 20 5 Wróć się a powiedz Ezechyaszowi, wodzowi ludu mego: To mówi Pan, Bóg Dawida, ojca twego: Słyszałem modlitwę twoję i widziałem łzy twoje: a oto uzdrowiłem cię, dnia trzeciego pójdziesz do kościoła Pańskiego. +2 Kings 2 Krl 12 20 6 I przydam do dni twoich piętnaście lat, ale i z ręki króla Assyryjskiego wybawię cię i to miasto: i obronię to miasto dla mnie i dla Dawida, sługi mego. +2 Kings 2 Krl 12 20 7 I rzekł Izajasz: Przynieście wiązankę fig. Którą gdy przynieśli i położyli na wrzód jego, uzdrowion był. +2 Kings 2 Krl 12 20 8 A Ezechyasz rzekł był do Izajasza: Co za znak będzie, że mię Pan uzdrowi, a iż trzeciego dnia pójdę do kościoła Pańskiego? +2 Kings 2 Krl 12 20 9 Któremu rzekł Izajasz: Ten będzie znak od Pana, że uczyni Pan mowę, którą powiedział: Chcesz, iż cień postąpi dziesięć linii, czyli że się wróci na dziesięć stopniów? +2 Kings 2 Krl 12 20 10 Odpowiedział Ezechyasz. Łacnoć cieniowi postąpić na dziesięć linii, i nie tego ja chcę, żeby sie stało: ale żeby się wrócił nawstecz dziesięć stopniów. +2 Kings 2 Krl 12 20 11 Wzywał tedy Izajasz prorok Pana, i wrócił cień przez linie, po których już był stąpił na zegarze Achaz, nawstecz dziesięć stopniów. +2 Kings 2 Krl 12 20 12 Czasu onego posłał Berodach Baladan, syn Baladanów, król Babiloński, listy i dary do Ezechyasza; bo słyszał, iż był zaniemógł Ezechyasz. +2 Kings 2 Krl 12 20 13 I był rad Ezechyasz z ich przyjścia i ukazał im dom wonnych rzeczy i złoto i śrebro i przyprawy wonne rozmaite, olejki téż i dom naczynia swego i wszystko, co mógł mieć w skarbiech swoich. Nie było, czego im nie pokazał Ezechyasz w domu swym i we wszystkiéj władzy swéj. +2 Kings 2 Krl 12 20 14 I przyszedł Izajasz prorok do króla Ezechyasza i rzekł mu: Co mówili ci mężowie? albo zkąd przyjechali do ciebie? Któremu rzekł Ezechyasz: Z ziemie dalekiéj przyjechali do mnie, z Babilonu. +2 Kings 2 Krl 12 20 15 A on odpowiedział: Cóż widzieli w domu twoim? Rzekł Ezechyasz: Wszystko, co jest w domu i moim, widzieli: niemasz, czegobych im nie ukazał w skarbiech moich. +2 Kings 2 Krl 12 20 16 Tedy rzekł Izajasz Ezechyaszowi: Słuchaj słowa Pańskiego. +2 Kings 2 Krl 12 20 17 Oto dni przyjdą, i pobiorą wszystko, co jest w domu twoim, i co schowali ojcowie twoi, aż do dnia tego, do Babilonu: nie zostanie się nic, mówi Pan. +2 Kings 2 Krl 12 20 18 Ale i z synów twoich, którzy wynidą z ciebie, które zrodzisz, wezmą, i będą rzezańcami na pałacu króla Babilońskiego. +2 Kings 2 Krl 12 20 19 I rzekł Ezechyasz do Izajasza: Dobra mowa Pańska, którąś powiedział: niech będzie pokój i prawda za dni moich. +2 Kings 2 Krl 12 20 20 A ostatek mów Ezechyasza i wszystko męstwo jego i jako uczynił [0391]staw i rury i przywiódł wodę do miasta, aza tego nie napisano w księgach mów dni królów Judzkich? +2 Kings 2 Krl 12 20 21 I zasnął Ezechyasz z ojcy swymi, i królował Manasses, syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 21 1 Dwanaście lat miał Manasses, gdy począł królować, a pięćdziesiąt i pięć lat królował w Jeruzalem. Imię matki jego Haphsyba. +2 Kings 2 Krl 12 21 2 I czynił złe przed oczyma Pańskiemi według bałwanów narodów, które wytracił Pan przed synmi Izraelowymi. +2 Kings 2 Krl 12 21 3 I obrócił się i pobudował wyżyny, które był rozrzucił Ezechyasz, ojciec jego, i wystawił ołtarze Baalowi i naczynił gajów, jako był uczynił Achab, król Izraelski, i kłaniał się wszystkiemu wojsku niebieskiemu i służył mu. +2 Kings 2 Krl 12 21 4 I nabudował ołtarzów w domu Pańskim, o którym mówił Pan: W Jeruzalem położę imię moje. +2 Kings 2 Krl 12 21 5 I nabudował ołtarzów wszystkiemu wojsku niebieskiemu we dwu sieniach kościoła Pańskiego. +2 Kings 2 Krl 12 21 6 I przewiódł syna swego przez ogień: wieszczył téż i przestrzegał wróżby i naczynił pythonów i namnożył wieszczków, aby czynił złość przed Panem i drażnił go. +2 Kings 2 Krl 12 21 7 Postawił téż bałwana gajowego, którego był uczynił, w kościele Pańskim, o którym mówił Pan do Dawida i do Salomona, syna jego: W tym kościele i w Jeruzalem, którem wybrał ze wszystkich pokoleń Izraelowych, położę imię moje na wieki. +2 Kings 2 Krl 12 21 8 A więcéj nie dopuszczę ruszyć się nodze Izraela z ziemie, którąm dał ojcom ich, wszakże jeźli będą skutkiem strzedz wszystkiego, com im przykazał i wszystkiego zakonu, który im rozkazał Mojżesz, sługa mój. +2 Kings 2 Krl 12 21 9 Lecz oni nie słuchali: ale zwiedzieni są od Manassesa, aby czynili złość nad narody, które skruszył Pan od oblicza synów Izraelowych. +2 Kings 2 Krl 12 21 10 I mówił Pan w ręce sług swoich, proroków, rzekąc: +2 Kings 2 Krl 12 21 11 Ponieważ czynił Manasses, król Judzki, obrzydłości te najgorsze, nad wszystkie, które czynili przed nim Amorrejczykowie, i przywiódł téż lud Judzki ku grzeszeniu w plugastwach swoich: +2 Kings 2 Krl 12 21 12 Przetóż to mówi Pan, Bóg Izraelów: Oto ja przywiodę złe na Jeruzalem i na Judę, że, ktokolwiek usłyszy, zadzwonią obie uszy jego. +2 Kings 2 Krl 12 21 13 I wyciągnę na Jeruzalem sznur Samaryi i wagę domu Achab: i zmazę Jeruzalem, jako więc mażą tablice: a zmazawszy wywrócę i częściéj powlokę grafkę przez twarz jego. +2 Kings 2 Krl 12 21 14 A ostatek dziedzictwa mego opuszczę i dam je w ręce nieprzyjaciół jego, i będą na spustoszenie i na łupiestwo wszystkim przeciwnikom swoim: +2 Kings 2 Krl 12 21 15 Przeto, że czynili złe przedemną i trwali draźniąc mię, ode dnia, którego wyszli ojcowie ich z Egiptu, aż do dnia tego. +2 Kings 2 Krl 12 21 16 Nadto i krwie niewinnéj wylał Manasses bardzo wiele, aż napełnił Jeruzalem po usta: oprócz grzechów swoich, któremi ku grzeszeniu przywiódł Judę, aby czynił złe przed Panem. +2 Kings 2 Krl 12 21 17 A ostatek mów Manasse i wszystko, co czynił, i grzech jego, którym grzeszył, azaż tego nie napisano w księgach mów dni królów Judzkich? +2 Kings 2 Krl 12 21 18 I zasnął Manasses z ojcy swymi, i pogrzebion jest w ogrodzie domu swego, w ogrodzie Oza: i królował Amon, syn jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 21 19 Dwadzieścia i dwa lata miał Amon, gdy począł królować, dwa lata téż królował w Jeruzalem. Imię matki jego Messalemeth, córka Haruz, z Jeteba. +2 Kings 2 Krl 12 21 20 A czynił złe przed oczyma Pańskiemi, jako był uczynił Manasses, ojciec jego. +2 Kings 2 Krl 12 21 21 I chodził po wszystkiéj drodze, którą chodził ojciec jego, i służył plugastwom, którym służył ojciec jego, i kłaniał się im. +2 Kings 2 Krl 12 21 22 I opuścił Pana, Boga ojców swoich, a nie chodził drogą Pańską: [0392]i uczynili nań zasadzkę słudzy jego i zabili króla w domu jego. +2 Kings 2 Krl 12 21 23 A lud ziemie pobił wszystkie, którzy się byli sprzysięgli na króla Amona: i uczynili sobie królem Jozyasza, syna jego, miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 21 24 A ostatek mów Amona, które czynił, aza tego nie napisano w księgach mów dni królów Juda. +2 Kings 2 Krl 12 21 25 I pogrzebli go w grobie jego na ogrodzie Oza, a Jozyasz, syn jego, królował miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 22 1 Ośm lat było Jozyaszowi, gdy począł królować, trzydzieści i jeden rok królował w Jeruzalem. Imię matki jego Idyda, córka Hadaja z Besekath. +2 Kings 2 Krl 12 22 2 A czynił, co się podobało przed Panem, i chodził wszystkiemi drogami Dawida, ojca swego, nie ustąpił na prawo albo na lewo. +2 Kings 2 Krl 12 22 3 A roku ośmnastego króla Jozyasza, posłał król Saphan, syna Asalja, syna Messullam, pisarza kościoła Pańskiego, mówiąc mu: +2 Kings 2 Krl 12 22 4 Idź do Helkiasza, kapłana wielkiego, aby zebrano pieniądze, które wniesiono do kościoła Pańskiego, które zebrali odźwierni kościelni od ludu: +2 Kings 2 Krl 12 22 5 I żeby dane były rzemieślnikom przez przełożone domu Pańskiego, którzy téż niech je rozdadzą tym, co robią w kościele Pańskim, na poprawę budowania kościelnego: +2 Kings 2 Krl 12 22 6 To jest cieślom i murarzom i tym, którzy naprawują, co się skaziło: a żeby nakupiono drzewa i kamienia z miejsc, gdzie kamienie łamią, na poprawę kościoła Pańskiego. +2 Kings 2 Krl 12 22 7 Wszakże niech im nie dają pod liczbą śrebra, które biorą, ale niech mają w mocy i pod wiarą. +2 Kings 2 Krl 12 22 8 I rzekł Helkiasz, kapłan wielki, do Saphan pisarza: Nalazłem księgi zakonu w domu Pańskim. I dał Helkiasz księgi Saphanowi, który je czytał. +2 Kings 2 Krl 12 22 9 Przyszedł téż Saphan pisarz do króla i dał mu sprawę o tem, co mu był kazał i rzekł: Zebrali słudzy twoi pieniądze , które się nalazły w domu Pańskim, i dali, aby rozdane były rzemieślnikom od przełożonych nad robotami kościoła Pańskiego. +2 Kings 2 Krl 12 22 10 Powiedział téż Saphan pisarz królowi, mówiąc: Dał mi księgi Helkiasz kapłan. Które gdy czytał Saphan przed królem, +2 Kings 2 Krl 12 22 11 A król usłyszał słowa ksiąg zakonu Pańskiego, rozdarł szaty swoje +2 Kings 2 Krl 12 22 12 I rozkazał Helkiaszowi kapłanowi i Ahikam, synowi Saphan, i Achobor, synowi Micha, i Saphan pisarzowi i Asajowi, słudze królewskiemu, mówiąc: +2 Kings 2 Krl 12 22 13 Idźcie, a poradźcie się Pana o mię i o lud i o wszystkiego Judę, dla słów ksiąg tych, które naleziono; bo wielki gniew Pański zapalił się na nas, iż nie słuchali ojcowie nasi słów tych ksiąg, żeby czynili wszystko, co nam napisano. +2 Kings 2 Krl 12 22 14 Poszli tedy Helkiasz kapłan i Ahikam i Achobor i Saphan i Asaja do Holdamy prorokini, żony Sellum, syna Thekui, syna Araasowego, stróża szat, która mieszkała w Jeruzalem na Wtóréj: i mówili do niéj. +2 Kings 2 Krl 12 22 15 A ona im odpowiedziała: To mówi Pan, Bóg Izraelów: Powiedzcie mężowi, który was posłał do mnie: +2 Kings 2 Krl 12 22 16 To mówi Pan: Oto ja przywiodę złe na to miejsce i na obywatele jego, wszystkie słowa zakonu, które czytał król Judzki; +2 Kings 2 Krl 12 22 17 Bo mię opuścili a ofiarowali bogom cudzym, draźniąc mię wszystkimi uczynkami rąk swoich: i zapali się gniew mój na tem miejscu i nie będzie zgaszon. +2 Kings 2 Krl 12 22 18 A królowi Judzkiemu, który was posłał, abyście się radzili Pana, tak powiecie: To mówi Pan, Bóg Izraelów: Za to, żeś usłuchał słów ksiąg, +2 Kings 2 Krl 12 22 19 A ulękło się serce twoje, i ukorzyłeś się przed Panem, usłyszawszy słowa przeciw miejscu temu i obywatelom jego, to jest, że się mają stać na zdumienie i na przeklęctwo, a rozdarłeś szaty swoje i płakałeś przedemną, a jam usłyszał, mówi Pan: +2 Kings 2 Krl 12 22 20 Przetóż zbiorę cię do ojców twoich, i będziesz zebran do grobu twego w pokoju, aby nie widziały oczy twoje wszystkiego złego, które przywiodę na to miejsce. +2 Kings 2 Krl 12 23 1 I odnieśli królowi, co powiedziała. Który posłał, i zebrali się do niego wszyscy starsi Judzcy i Jerozolimscy, +2 Kings 2 Krl 12 23 2 I wstąpił król do kościoła Pańskiego i wszyscy mężowie Judzcy i wszyscy, którzy mieszkali w Jeruzalem z nim, kapłani i prorocy, i wszystek lud od małego aż do wielkiego, i czytał, gdy wszyscy słyszeli wszystkie słowa ksiąg przymierza, które naleziono w domu Pańskim. +2 Kings 2 Krl 12 23 3 I stanął król na stopniu i postanowił przymierze przed Panem, żeby chodzili za Panem i strzegli przykazań jego i świadectw i Ceremonii ze wszystkiego serca i ze wszystkiéj dusze, a żeby wznowili słowa przymierza tego, które były napisane w onych księgach. I przyzwolił lud na przymierze. +2 Kings 2 Krl 12 23 4 I przykazał król Helkiaszowi, wielkiemu kapłanowi, i kapłanom wtórego rzędu i odźwiernym, aby wyrzucili z kościoła Pańskiego wszystkie naczynia, które były sprawione Baalowi i w gaju i wszystkiemu wojsku niebieskiemu i spalił je za Jeruzalem w dolinie Cedron, a popiół ich zaniósł do Bethel. +2 Kings 2 Krl 12 23 5 I wygładził wieszczki, które byli postanowili królowie Judzcy na ofiarowanie na wyżynach po mieściech Judzkich i około Jeruzalem: i te, którzy palili kadzenie Baalowi i słońcu i księżycowi i dwanaście znakom i wszystkiemu wojsku niebieskiemu. +2 Kings 2 Krl 12 23 6 I kazał wynieść gaj z domu Pańskiego precz z Jeruzalem w dolinę Cedron, i spalił go tam i w proch obrócił i rozsypał na groby pospolitego ludu. +2 Kings 2 Krl 12 23 7 Zepsował téż domki niewieściuchów, które były w domu Pańskim, dla których niewiasty tkały jakoby domki gaju. +2 Kings 2 Krl 12 23 8 I zgromadził wszystkie kapłany z miast Judzkich i splugawił wyżyny, gdzie ofiarowali kapłani od Gabaa aż do Bersabee, i pokaził ołtarze bron w wejściu drzwi Jozue, książęcia miasta, które były po lewéj stronie bramy miejskiéj. +2 Kings 2 Krl 12 23 9 Wszakże nie wstępowali otiarownicy wyżyn do ołtarza Pańskiego w Jeruzalem: ale tylko jadali przaśniki między bracią swoją. +2 Kings 2 Krl 12 23 10 Splugawił téż Tophet, który jest na dolinie syna Ennom, aby żaden nie poświęcał syna swego albo córki przez ogień Molochowi. +2 Kings 2 Krl 12 23 11 Zniósł téż konie, które byli dali królowie Judzcy słońcowi, w wejściu kościoła Pańskiego, podle gmachu Nathanmelech rzezańca, który był w Pharurym: a wozy słońcowe spalił ogniem. +2 Kings 2 Krl 12 23 12 Ołtarze téż, które były na dachu sale Achaz, które byli uczynili królowie Judzcy, i ołtarze, które był uczynił Manasses we dwu sieniach kościoła Pańskiego, pokaził król: i bieżał zonąd i rozproszył popiół ich w potok Cedron. +2 Kings 2 Krl 12 23 13 Wyżyny téż, które były w Jeruzalem po prawéj stronie góry obrażenia, które był zbudował Salomon, król Izraelski, Astharocie, bałwanowi Sydońskiemu, i Chamosowi, obrażeniu Moab, i Melchom, obrzydłości synów Ammon, splugawił król.  +2 Kings 2 Krl 12 23 14 I pokruszył słupy i powycinał gaje i napełnił miejsca ich kościami umarłych. +2 Kings 2 Krl 12 23 15 Nadto ołtarz, który był w Bethel, i wyżynę, którą był uczynił Jeroboam, syn Nabat, który w grzech wprawił Izraela: i on ołtarz i wyżynę zepsował i spalił i starł na proch i gaj téż spalił. +2 Kings 2 Krl 12 23 16 A obróciwszy się Jozyasz, ujrzał tam groby, które były na górze, i posłał i wziął kości z grobów i spalił je na ołtarzu i splugawił je według słowa Pańskiego, które mówił mąż Boży, który był te rzeczy przepowiedział. +2 Kings 2 Krl 12 23 17 I rzekł: Co to za znak, który widzę? Odpowiedzieli mu mieszczanie miasta onego: Grób jest człowieka Bożego, który przyszedł z Judy i przepowiedział te słowa, któreś uczynił nad ołtarzem Bethel. +2 Kings 2 Krl 12 23 18 I rzekł: Niechajcie go, żaden niech nie rusza kości jego. I kości jego zostały nieporuszone z kościami [0394]proroka, który był przyszedł z Samaryi. +2 Kings 2 Krl 12 23 19 Nadto jeszcze wszystkie zbory wyżyn, które były w mieściech Samaryjskich, których byli naczynili królowie Izraelscy ku rozdraźnieniu Pana, zniósł Jozyasz: i uczynił im wedle wszystkich uczynków, które był uczynił w Bethel. +2 Kings 2 Krl 12 23 20 I pobił wszystkie ofiarowniki wyżyn, którzy tam byli nad ołtarzami, i palił na nich kości człowiecze: i wrócił się do Jeruzalem. +2 Kings 2 Krl 12 23 21 I przykazał wszystkiemu ludowi, mówiąc: Czyńcie Phaze Panu, Bogu waszemu, wedle tego, jako napisano w księgach przymierza tego. +2 Kings 2 Krl 12 23 22 Bo nie było takie Phaze odedni Sędziów, którzy sądzili Izraela, i po wszystkie dni królów Izraelskich i królów Judzkich. +2 Kings 2 Krl 12 23 23 Jako ośmnastego roku króla Jozyasza sprawowano to Phaze Panu w Jeruzalem. +2 Kings 2 Krl 12 23 24 Ale i pythony i wieszczki i wyobrażenia bałwanów i plugastwa i brzydliwości, które były w ziemi Judzkiéj i w Jeruzalem, zniósł Jozyasz: aby utwierdził słowa zakonu, które są napisane w księgach, które nalazł Helkiasz kapłan w kościele Pańskim. +2 Kings 2 Krl 12 23 25 Nie był jemu podobny król przed nim, któryby się nawrócił do Pana wszystkiem sercem swojem i wszystką duszą swą i ze wszystkiéj mocy swej według wszystkiego zakonu Mojżeszowego: ani po nim powstał jemu podobny. +2 Kings 2 Krl 12 23 26 Wszakże jednak nie odwrócił się Pan od gniewu zapalczywości swojéj wielkiéj, którą się rozgniewała zapalczywość jego na Judę, dła rozdraźnienia, którem go był rozdraźnił Manasses. +2 Kings 2 Krl 12 23 27 Rzekł tedy Pan: I Judę téż odrzucę od oblicza mego, jakom odrzucił Izraela, i porzucę to miasto, którem obrał, Jeruzalem i dom, o którymem mówił: Będzie tam imię moje. +2 Kings 2 Krl 12 23 28 A ostatek mów Jozyasza i wszystko, co czynił, aza to nie napisano w księgach słów dni królów Judzkich? +2 Kings 2 Krl 12 23 29 Za jego czasów przyciągnął Pharao Nechao, król Egipski, przeciw królowi Assyryjskiemu nad rzekę Euphrates: i wyjechał król Jozyasz przeciw jemu: i zabit jest w Mageddo, gdy go ujrzał. +2 Kings 2 Krl 12 23 30 I przywieźli go słudzy jego umarłego z Mageddo i przynieśli do Jeruzalem i pogrzebli go w grobie jego. A lud ziemie wziął Joachaza, syna Jozyaszowego, i pomazali go i uczynili królem miasto ojca jego. +2 Kings 2 Krl 12 23 31 Dwadzieścia i trzy lata miał Joachaz, gdy począł królować, a trzy miesiące królował w Jeruzalem. Imię matki jego Amital, córka Jeremiaszowa z Lobny. +2 Kings 2 Krl 12 23 32 I czynił złość przed Panem według wszystkiego, co byli uczynili ojcowie jego. +2 Kings 2 Krl 12 23 33 I związał go Pharao Nechao w Rebli, która jest w ziemi Emath, aby nie królował w Jeruzalem: i włożył winę na ziemię, sto talentów śrebra i talent złota. +2 Kings 2 Krl 12 23 34 A królem postanowił Pharao Nechao Eljakima, syna Jozyaszowego, miasto Jozyasza, ojca jego, i odmienił imię jego Joakim: lecz Joachaza wziął i zawiódł do Egiptu, i tam umarł. +2 Kings 2 Krl 12 23 35 A śrebro i złoto dał Joakim Pharaonowi, nakazawszy w ziemi pogłówne, aby je składano według rozkazania Pharaonowego: i od każdego według przemożenia jego wyciągał, tak śrebro jako złoto od ludu ziemie, aby dawał Pharaonowi Nechaowi. +2 Kings 2 Krl 12 23 36 Dwadzieścia i pięć lat miał Joakim, gdy począł królować, a jedenaście lat królował w Jeruzalem. Imię matki jego Zebida, córka Phadaja z Bumy. +2 Kings 2 Krl 12 23 37 I czynił złość przed Panem wedle wszystkiego, co uczynili byli ojcowie jego. +2 Kings 2 Krl 12 24 1 Za jego czasów przyciągnął Nabuchodonozor, król Babiloński, i stał mu się Joakim niewolnikiem przez trzy lata: a potem wybił się z mocy jego. +2 Kings 2 Krl 12 24 2 I posłał nań Pan łotrzyki [0395]Chaldejskie i łotrzyki Syryjskie i łotrzyki Moab i łotrzyki synów Ammon: i puścił je na Judę, aby go wytracili według słowa Pańskiego, które był rzekł przez sługi swe proroki. +2 Kings 2 Krl 12 24 3 A to stało się przez słowo Pańskie przeciw Judzie, aby go zniósł przed sobą, dla grzechów Manasse wszystkich, które czynił: +2 Kings 2 Krl 12 24 4 I dla krwie niewinnéj, którą wjdał i napełnił Jeruzalem krwią niewinnych: i dla téj rzeczy nie chciał się Pan dać ubłagać. +2 Kings 2 Krl 12 24 5 A ostatek mów Joakimowych i wszystko, co czynił, aza to nie napisano jest w księgach mów dni królów Judzkich? I zasnął Joakim z ojcy swymi: +2 Kings 2 Krl 12 24 6 A Joachin, syn jego, królował miasto niego. +2 Kings 2 Krl 12 24 7 I daléj nie przydał król Egipski, żeby wyszedł z ziemie swojéj; bo był wziął król Babiloński od rzeki Egipskiéj aż do rzeki Euphrates wszystko, co było króla Egipskiego. +2 Kings 2 Krl 12 24 8 Ośmnaście lat było Joachinowi, gdy począł królować, a trzy miesiące królował w Jeruzalem. Imię matki jego Nohesta, córka Elnathan z Jeruzalem. +2 Kings 2 Krl 12 24 9 A czynił złość przed Panem według wszystkiego, co był uczynił ojciec jego. +2 Kings 2 Krl 12 24 10 W onym czasie przyciągnęli słudzy Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, do Jeruzalem, i obtoczone jest miasto szańcami. +2 Kings 2 Krl 12 24 11 I przyjechał Nabuchodonozor, król Babiloński, do miasta z służebniki swymi, aby go dobywali. +2 Kings 2 Krl 12 24 12 I wyszedł Joachin, król Judzki, do króla Babilońskiego, sam i matka jego i słudzy jego i książęta jego i rzezańcy jego: i przyjął go król Babiloński roku ósmego królowania swego. +2 Kings 2 Krl 12 24 13 I wyniósł zonąd wszystkie skarby domu Pańskiego i skarby domu królewskiego: i potłukł wszystkie naczynia złote, które był sprawił król Salomon Izraelski w kościele Pańskim według słowa Pańskiego. +2 Kings 2 Krl 12 24 14 I przeniósł wszystko z Jeruzalem i wszystkie książęta i wszystkie mocarze wojska, dziesięć tysięcy w niewolą, i wszelkiego rzemieślnika i oboźne. i nie zostało nic, oprócz ubogich z ludzi ziemie. +2 Kings 2 Krl 12 24 15 Przeniósł téż Joachina do Babilonu i matkę królewską i żony królewskie i rzezańce jego; i sędzię ziemie zabrał w niewolą z Jeruzalem do Babilonu. +2 Kings 2 Krl 12 24 16 I wszystkich mężów mężnych siedm tysięcy, a rzemieślników i oboźnych tysiąc, wszystkie męże mocne i waleczne: i zaprowadził je król Babiloński w niewolą do Babilonu. +2 Kings 2 Krl 12 24 17 A królem uczynił Mathaniasza, stryja jego, miasto niego: i dał mu imię Sedekiasz. +2 Kings 2 Krl 12 24 18 Dwadzieścia lat i rok miał wieku Sedekiasz, gdy królować począł, a jedenaście lat królował w Jeruzalem. Imię matki jego było Amital, córka Jeremiaszowa z Lobny. +2 Kings 2 Krl 12 24 19 I czynił złe przed Panem, według wszego, co czynił Joakim; +2 Kings 2 Krl 12 24 20 Bo się gniewał Pan na Jeruzalem i na Judę, aż je odrzucił od oblicza swego: i odstąpił Sedekiasz od króla Babilońskiego. +2 Kings 2 Krl 12 25 1 I stało się roku dziewiątego królestwa jego, miesiąca dziesiątego, dziesiątego dnia miesiąca, przyciągnął Nabuchodonozor, król Babiloński, sam i wszystko wojsko jego do Jeruzalem, i oblegli je i pobudowali około niego szańce. +2 Kings 2 Krl 12 25 2 I zamknione jest miasto i oblężone aż do jedenastego roku króla Sedekiasza, +2 Kings 2 Krl 12 25 3 Dziewiątego dnia miesiąca: i zamógł się głód w mieście, i nie było chleba ludowi ziemie. +2 Kings 2 Krl 12 25 4 I przełomiono miasto, i wszyscy mężowie waleczni uciekli w nocy drogą bramy, która jest między dwoistym murem i ogrodem królewskim, (a Chaldejczykowie leżeli wkoło miasta). Uciekł tedy Sedekiasz drogą, która wiedzie na pola pustynie. +2 Kings 2 Krl 12 25 5 A wojsko Chaldejskie goniło króla i poimali go na równinie Jerycho: [0396]a wszyscy żołnierze, którzy przy nim byli, rozpierzchnęli się i opuścili go. +2 Kings 2 Krl 12 25 6 Poimawszy tedy króla, przywiedli do króla Babilońskiego do Reblatha, który mówił z nim sąd. +2 Kings 2 Krl 12 25 7 A syny Sedekiaszowe przed nim pobił i oczy jego wyłupił i związał go łańcuchami i przywiódł do Babilonu. +2 Kings 2 Krl 12 25 8 Miesiąca piątego, siódmego dnia miesiąca, ten jest rok dziewiętnasty króla Babilońskiego, przyjechał Nabuzardan, hetman wojska, sługa króla Babilońskiego, do Jeruzalem. +2 Kings 2 Krl 12 25 9 I spalił dom Pański i dom królewski i domy Jerozolimskie, i wszelki dom spalił ogniem. +2 Kings 2 Krl 12 25 10 A mury Jerozolimskie wokoło rozwaliło wszystko wojsko Chaldejskie, które było z hetmanem żołnierzów. +2 Kings 2 Krl 12 25 11 A ostatek ludu, który był w mieście został, i zbiegi, którzy byli zbiegli do króla Babilońskiego, i inne pospólstwo przeniósł Nabuzardan, hetman wojska. +2 Kings 2 Krl 12 25 12 A z ubogich ziemie zostawił winiarze i oracze. +2 Kings 2 Krl 12 25 13 A słupy miedziane, które były w kościele Pańskim, i podstawki i morze miedziane, które było w domu Pańskim, połamali Chaldejczycy, i przenieśli wszystkę miedź do Babilonu. +2 Kings 2 Krl 12 25 14 Garnce téż miedziane i tace i widły i kubki i moździerzyki i wszystko naczynie miedziane, którem służono, pobrali. +2 Kings 2 Krl 12 25 15 Ktemu kadzidlnice i czasze, które złote, złote, a które śrebrne, śrebrne, pobrał hetman wojska, +2 Kings 2 Krl 12 25 16 To jest słupy dwa, morze jedno i podstawki, które był sprawił Salomon w kościele Pańskim: nie było wagi miedzi wszystkiego naczynia. +2 Kings 2 Krl 12 25 17 Ośmnaście łokci na wzwyż miał słup jeden: a kapitellum miedziane na sobie trzy łokcie na wzwyż i siatka i granatowe jabłka na kapitellum słupa, wszystko miedziane: podobne ochędóstwo miał takież słup drugi. +2 Kings 2 Krl 12 25 18 Wziął téż hetman wojska Saraja, kapłana pierwszego, i Sophoniasza, kapłana wtórego, i trzech odźwiernych. +2 Kings 2 Krl 12 25 19 I z miasta rzezańca jednego, który był przełożon nad mężami wojennymi, i pięć mężów z tych, którzy stawali przed królem, które nalazł w mieście, i Sophera, hetmana wojska, który ćwiczył nowe żołnierze z ludu ziemie: i sześćdziesiąt mężów z pospolitego człeka, które naleziono było w mieście. +2 Kings 2 Krl 12 25 20 Które wziąwszy Nabuzardan, hetman żołnierzów, wiódł do króla Babilońskiego, do Reblatha. +2 Kings 2 Krl 12 25 21 I pobił je król Babiloński i zamordował ich w Reblacie, w ziemi Emath: i przeniesion jest Juda z ziemie swéj. +2 Kings 2 Krl 12 25 22 Nad ludem lepak, który został w ziemi Judzkiéj, który był zostawił Nabuchodonozor, król Babiloński, przełożył Godoliasza, syna Ahikam, syna Saphanowego. +2 Kings 2 Krl 12 25 23 Co gdy usłyszeli wszyscy hetmanowie żołnierscy, sami i mężowie, którzy z nimi byli, to jest, że król Babiloński postanowił Godoliasza, przyszli do Godoliasza do Maspha: Ismahel, syn Nathaniasza, i Johanan, syn Karee, i Saraja, syn Thanehumeth Netophatczyk, i Jezoniasz, syn Maachaty, sami i towarzysze ich. +2 Kings 2 Krl 12 25 24 I przysiągł Godoliasz im i towarzyszom ich, mówiąc: Nie bójcie się służyć Chaldejczykom, mieszkajcie w ziemi a służcie królowi Babilońskiemu, a będzie wam dobrze. +2 Kings 2 Krl 12 25 25 I stało się miesiąca siódmego, przyszedł Ismahel, syn Nathaniaszów, syna Elisama, z nasienia królewskiego, i dziesięć mężów z nim, i zabili Godoliasza, który téż umarł: ale i Żydy i Chaldejczyki, którzy z nim byli w Maspha. +2 Kings 2 Krl 12 25 26 I powstawszy wszystek lud od małego aż do wielkiego i hetmanowie żołnierzów poszli do Egiptu bojąc się Chaldejczyków. +2 Kings 2 Krl 12 25 27 I stało się roku trzydziestego siódmego przeprowadzenia Joachina, króla Judzkiego, miesiąca dwunastego, dwudziestego i siódmego dnia miesiąca, podniósł Ewilmerodach, król Babiloński, roku, którego był począł królować, głowę Joachina, króla Judzkiego, z więzienia. +2 Kings 2 Krl 12 25 28 I mówił do niego łaskawie: i postawił stolicę jego nad stolicą królów, którzy byli z nim w Babilonie. +2 Kings 2 Krl 12 25 30 Obrok mu téż naznaczył bez przestanku, który mu téż dawano od króla na każdy dzień po wszystkie dni żywota jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 1 Adam, Seth, Enos. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 2 Kainan, Malaleel, Jared. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 3 Henoch, Methusale, Lamech. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 4 Noe, Sem, Cham i Japhet. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 5 Synowie Japhet: Gomer i Magog i Madai i Jawan, Thubal, Mosoch, Thiras. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 6 A synowie Gomer: Ascenes i Ryphat i Thogorma. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 7 A synowie Jawan: Eliza i Tharsys, Cethim i Dodanim, +1 Chronicles 1 Krn 13 1 8 Synowie Cham: Chus i Mesraim i Phut i Chanaan. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 9 A synowie Chus: Saba i Hewila, Sabbatha i Regma i Sabbathacha. A synowie Regmy: Saba i Dadan. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 10 Chus lepak zrodził Nemrod: ten począł być możny na ziemi. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 11 A Mesraim zrodził Ludym i Ananim i Laabim i Nephtuim, +1 Chronicles 1 Krn 13 1 12 Phetrusym téż i Kasluim, z których wyszli Philistynowie i Kaphtorymowie. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 13 Chanaan zaś zrodził Sydona, pierworodnego swego: Hetejczyka téż; +1 Chronicles 1 Krn 13 1 14 I Jebuzejczyka i Amorrejczyka i Gergezejczyka: +1 Chronicles 1 Krn 13 1 15 I Hewejczyka i Aracejczyka i Synejczyka. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 16 Aradyczyka téż i Samarajczyka i Hamathejczyka. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 17 Synowie Sem: Elam i Assur i Arphaxad i Lud i Aram i Hus i Hul i Gether i Mosoch. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 18 A Arphaxad zrodził Sale, który téż zrodził Heber. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 19 A Heberowi urodzili się dwaj synowie, imię jednemu Phaleg, iż za czasów jego rozdzielona jest ziemia, a imię brata jego Jektan. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 20 A Jektan zrodził Elmodad i Saleph i Asarmoth i Jare, +1 Chronicles 1 Krn 13 1 21 Adoram téż i Huzal i Dekla. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 22 Hebal téż i Abimael i Saba. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 23 I Ophir i Hewila i Jobab. Ci wszyscy synowie Jektan. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 24 Sem, Arphaxad, Sale. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 25 Heber, Phaleg, Ragau. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 26 Sarug, Nachor, Thare. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 27 Abram, ten jest Abraham. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 28 A synowie Abrahamowi: Izaak i Ismahel. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 29 A te rodzaje ich: Pierworodny Tsmahelów Nabajoth i Cedar i Adbeel, Mabsan: +1 Chronicles 1 Krn 13 1 30 I Masma i Duma, Massa, Hadad i Thema, +1 Chronicles 1 Krn 13 1 31 Jetur, Naphis, Kedma. Ci są, synowie Ismahelowi. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 32 A synowie Cetury, nałożnice Abrahamowéj, które porodziła: Zamran, Jeksan, Madan, Madyan, Jesbok i Sue. A synowie Jeksanowi: [0398]Saba i Dadan. A synowie Dadan: Assurym i Latusym i Laomim. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 33 Synowie lepak Madyan: Epha i Epher i Henoch i Abida i Eldaa. Ci wszyscy synowie Cetury. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 34 A zrodził Abraham Izaaka, którego byli synowie: Ezaw i Izrael. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 35 Synowie Ezawowi: Elipliaz, Rahuel, Jehus, Ihelom i Kore. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 36 Synowie Eliphaz: Thenau, 0mar, Sephi, Gathan, Cenez, z Thamny Amalek. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 37 Synowie Rahuelowi: Nahath, Zara, Samma, Meza. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 38 Synowie Seir: Lotan, Sobal, Sebeon, Ana, Dyson, Eser, Dysan. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 39 Synowie Lotan: Hory, Homam. A siostra Lotan była Thamna. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 40 Synowie Sobal: Alian i Manabath i Ebal, Sephi i Onam. Synowie Sebeon: Aja i Ana. Synowie Ana: Dyson. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 41 Synowie Dyson: Hamdan i Eseban i Jethran i Charan. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 42 Synowie Eser: Balaan i Zawan i Akan. Synowie Dysan: Hus i Aran. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 43 Ci są królowie, którzy rozkazowali w ziemi Edom, przedtem niźli był król nad synmi Izrael: Bale, syn Beor: a imię miasta jego Denaba. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 44 A umarł Bale, i królował miasto niego Jobab, syn Zare, z Bosra. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 45 A gdy i Jobab umarł, królował miasto niego Husam z ziemie Themanów. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 46 Umarł téż i Husam, a królował miasto niego Adad, syn Badad, który poraził Madyan w ziemi Moab: a imię miasta jego Awith. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 47 A gdy i Adad umarł, królował po nim Semla z Masreki. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 48 Ale i Semla umarł, i królował miasto niego Saul z Rohoboth, które leży nad rzeką. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 49 A gdy umarł Saul, królował miasto niego Balanan, syn Achobor. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 50 Ale i ten umarł, i królował miasto niego Adad, którego miasta imię było Phau, a żonę jego zwano Meetabel, córka Metred, córki Mezaab. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 51 Lecz po śmierci Adad książęta miasto królów w Edom być poczęli: książę Thamna, książę Alua, książę Jethet. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 52 Książę Oolibama, książę Ela, książę Phinon. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 53 Książę Kenez, książę Theman, książę Mabsar. +1 Chronicles 1 Krn 13 1 54 Książę Magdyel, książę Hiram: te książęta Edom. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 1 A synowie Izraelowi: Ruben, Symeon, Lewi, Juda, Issachar i Zabulon. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 2 Dan, Józeph, Benjamin, Nephthali, Gad i Aser. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 3 Synowie Judowi: Her, Onan i Sela. Ci trzej urodzili się mu z córki Sue Chananitki. A był Her, pierworodny Judy, zły przed Panem: i zabił go. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 4 Lecz Thamar, niewiastka jego, urodziła mu Phares i Zara. A tak wszystkich synów Juda pięć. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 5 A synowie Phares; Hesron i Hamul. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 6 Synowie téż Zary: Zambry i Ethan i Eman, Chalchal téż i Dara, pospołu pięć. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 7 Synowie Charmi: Achan, który strwożył Izraela, i zgrzeszył kradzieżą rzeczy przeklętych.&bsp; +1 Chronicles 1 Krn 13 2 8 Synowie Ethan: Azaryasz. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 9 A synowie Hesron, którzy się mu urodzili: Jerameel i Ram i Kalubi. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 10 Ale Ram zrodził Aminadab: a Aminadab zrodził Nahasson, książę synów Juda. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 11 A Nahasson też zrodził Salmona, z którego poszedł Booz. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 12 Booz lepak zrodził Obed, który téż zrodził Izai. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 13 A Izai zrodził pierworodnego Eliaba, wtórego Aminadaba, trzeciego Symaa, +1 Chronicles 1 Krn 13 2 14 Czwartego Nathanaela, piątego Raddaja, +1 Chronicles 1 Krn 13 2 15 Szóstego Asoma, siódmego Dawida. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 16 Którego siostry były Sarwia i Abigail. Synowie Sarwii: Abisai, Joab i Asael, trzéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 17 Abigail zaś urodziła Amasę, [0399]którego ojciec był Jether, Ismaelczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 18 A Kaleb, syn Hesron, wziął żonę imieniem Azuba, z której zrodził Jeryothę. A synowie jéj byli: Jaser i Sobab i Ardon. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 19 A gdy umarła Azuba, pojął Kaleb żonę Ephratę: która mu urodziła Hur. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 20 Hur lepak zrodził Ury, a Ury zrodził Bezeleela. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 21 Potem wszedł Hesron do córki Machira, ojca Galaad, i pojął ją, gdy mu było sześćdziesiąt lat: która mu urodziła Seguba. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 22 Ale i Segub zrodził Jaira, a osiadł dwadzieścia i trzy miasta w ziemi Galaad. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 23 I wziął Gessur i Aran, miasteczka Jair, i Kanath i wsi jego, sześćdziesiąt miast: wszyscy ci synowie Machira, ojca Galaad. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 24 A gdy umarł Hesron, wszedł Kaleb do Ephraty. Miał téż Hesron żonę Abią, która mu urodziła Assura, ojca Thekui. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 25 A narodzili się synowie Jerameela, pierworodnego Hesron: Ram pierworodny jego i Buna i Aram i Asom i Achia. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 26 Pojął téż drugą żonę Jerameel, imieniem Atarę, która była matka Onam. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 27 Ale i synowie Ram, pierworodnego Jerameel, byli Moos, Jamin i Achar. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 28 A Onam miał syny: Seraei i Jada. A synowie Semei: Nadab i Abisur. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 29 A imię żony Abisur, Abihail, która mu urodziła Ahobbana i Molida. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 30 A synowie Nadabowi byli: Saled i Apphaim: lecz Saled umarł bez dziatek. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 31 A syn Apphaimów, Jesy: który Jesy zrodził Sesan: a Sesan zrodził Oholaj. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 32 A synowie Jady, brata Semei: Jether i Jonathan: lecz i Jether umarł bez synów. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 33 A Jonathan zrodził Phaleth i Zyza. Cić byli synowie Jerameel. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 34 A Sesan nie miał synów, ale córki, a służebnika Egiptyanina, imieniem Jeraa. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 35 I dał mu córkę swą za żonę, która mu urodziła Etheja. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 36 A Ethej zrodził Nathana, a Nathan zrodził Zabada. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 37 Zabad téż zrodził Ophiala, a Ophial zrodził Obeda. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 38 Obed zrodził Jehua, Jehu zrodził Azaryasza. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 39 Azaryasz zrodził Hellesa, a Helles zrodził Elasa. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 40 Elas zrodził Sysamoj, Sysamoj zrodził Sellum. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 41 Sellum zrodził Ikamią, Ikamia zrodził Elisama, +1 Chronicles 1 Krn 13 2 42 A synowie Kaleb, brata Jerameela: Mesa, pierworodny jego, ten jest ojciec Zyph i synów Marasa, ojca Hebron. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 43 A synowie Hebron: Kore i Thaphua i Recem i Samma. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 44 A Samma zrodził Rahama, ojca Jerkaam, a Recem zrodził Samai. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 45 Syn Samai, Maon: a Maon ojciec Bethsur. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 46 A Epha, nałożnica Kaleb, urodziła Haran i Mosa i Gezez. A Haran zrodził Gezez. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 47 A synowie Jahaddai: Regom i Joathan i Gesan i Phalet i Epha i Saaph. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 48 Nałożnica Kalebowa, Maacha urodziła Saber i Tharana. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 49 A Saaph, ojciec Madmena, zrodził Suę, ojca Machbena i ojca Gabaa: a córka Kalebowa była Achsa. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 50 Ci byli synowie Kaleb, syna Hur, pierworodnego Ephrata: Sobal, ojciec Karyathyarym. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 51 Salma, ojciec Bethlehem, Haryph, ojciec Bethgader. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 52 A byli synowie Sobala, ojca Karyatliyarym, który doglądał połowicę odpoczynków. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 53 A z rodu Karyathyarym, Jetrejowie i Aphuthejowie i Semathejowie i Maserejowie. Z tych wyszli Saraitowie i Esthaolitowie. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 54 Synowie Salmy: Bethlehem i Netophaty, korony domu Joabowego, a połowica odpoczynku Sarai. +1 Chronicles 1 Krn 13 2 55 Rodziny téż pisarzów mieszkających w Jabes, śpiewający i brzmiący i w namieciech mieszkający. Ci są Cyneowie, którzy poszli od ciepła ojca domu Rechab. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 1 A Dawid miał te syny, którzy się mu urodzili w Hebron: Pierworodnego Amnona z Achinoam, Jezrahelitki, wtórego Daniela z Abigail, Karmelitki. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 2 Trzeciego Absaloma, syna Maachy, córki Tholmaja, króla Gessur: czwartego Adoniasza, syna Aggithy. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 3 Piątego Saphatyasza z Abitale: szóstego Jethrahama z Egle, żony jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 4 A tak sześć mu się urodziło w Hebronie, gdzie królował siedm lat i sześć miesięcy. A trzydzieści i trzy lata królował w Jeruzalem. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 5 A w Jeruzalem urodzili mu się synowie: Symmaa i Sobab i Nathan i Salomon, czterej z Bethsabee, córki Amielowéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 6 Jebaar téż i Elisama +1 Chronicles 1 Krn 13 3 7 I Eliphaleth i Noge i Nepheg i Japhia. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 8 I Elisama i Eliada i Elipheleth, dziewięć. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 9 Ci wszyscy synowie Dawidowi, oprócz synów nałożnic: a mieli siostrę Thamar. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 10 A syn Salomonów Roboam, którego syn Abia zrodził Asę. Z tego téż zrodził się Jozaphat, +1 Chronicles 1 Krn 13 3 11 Ojciec Joram: który Joram zrodził Ochozyasza, z którego poszedł Joas. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 12 A tego syn Amazyasz zrodził Azaryasza. A Joathan, syn Azaryaszów, +1 Chronicles 1 Krn 13 3 13 Zrodził Achaza, ojca Ezechiaszowego, z którego urodził się Manasses. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 14 Ale i Manasses zrodził Amona, ojca Jozyaszowego. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 15 A synowie Jozyaszowi byli: pierworodny Johanan, wtóry Joakim, trzeci Sedecyasz, czwarty Sellum. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 16 Z Joakim urodził się Jechoniasz i Sedecyasz. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 17 Synowie Jechoniaszowi byli: Asyr, Salathiel, +1 Chronicles 1 Krn 13 3 18 Melchiram, Phadaja, Senneser i Jecemia, Sama i Nadabia. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 19 Z Phadaja poszli Zorobabel i Semei. Zorobabel zrodził Mosollama, Hananiasza i Salomitę, siostrę ich: +1 Chronicles 1 Krn 13 3 20 Hasabana téż i Obola i Barachiana i Hasadyana i Josabheseda, piąci. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 21 A syn Hananiaszów: Phaltyas, ojciec Jesejaszów, którego syn Raphaja. Tego téż syn, Arnan, z którego poszedł Obdya, którego syn był Secheniasz. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 22 Syn Secheniaszów, Semeja: którego synowie Hattus i Jegaal i Barya i Naarya i Saphat, liczbą sześć. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 23 Syny Naaryaszowe: Elioenaj i Ezechiasz i Ezrykam, trzéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 3 24 Synowie Elioenaj: Odwia i Eliasub i Pheleja i Akkub i Johanan i Dalaja i Anani, siedm. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 1 Synowie Judowi: Phares, Hesron i Charmi i Hur i Sobal. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 2 A Raja, syn Sobalów, zrodził Johatha, z którego poszli Ahumaj i Laad. Te rodzaje Sarathi. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 3 To téż pokolenie Etam: Jezrahel i Jesema i Jedebos. A imię siostry ich Asalelphuni. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 4 A Phanuel, ojciec Gedor, a Ezer, ojciec Hosa: ci są synowie Hur, pierworodnego Ephrata, ojca Bethlehem. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 5 Assur lepak, ojciec Thekui, miał dwie żony, Halaa i Naara. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 6 I urodziła mu Naara, Oozama i Hephera i Themani i Ahastary: ci są synowie Naary. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 7 A synowie Halai: Sereth, Isaar i Ethnan. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 8 Kos lepak zrodził Anoba i Soboba, i naród Aharchela, syna Arum. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 9 Lecz Jabes był zacniejszy nad bracią swą, a matka jego dała mu imię Jabes, mówiąc: Iżem go w boleści porodziła. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 10 I wzywał Jabes Boga Izraelskiego, mówiąc: Jeźli błogosławiąc błogosławić mi będziesz i rozszerzysz granice moje, a ręka twoja będzie ze mną, a uczynisz, że mię złość nie potłumi. I dał Bóg, o co prosił. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 11 A Kaleb, brat Sue, zrodził Machira, który był ojcem Esthon. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 12 Esthon lepak zrodził Betrapha i Phesse i Tehinna, ojca miasta Naas: ci są mężowie Recha. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 13 A synowie Cenez: Othoniel i [0401]Saraja: synowie Othonielowi: Hathath i Maonathi. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 14 Maonathi zrodził Ophra: a Saraja zrodził Joaba, ojca doliny rzemieślników; bo tam rzemieślnicy byli. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 15 A synowie Kaleba, syna Jephone: Hir i Ela i Naham: synowie téż Ele: Genez. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 16 A synowie Jaleleel: Zyph i Zypha, Thirya i Asrael. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 17 A synowie Ezra: Jether i Mered i Epher i Jalon: I urodziła Maryą i Sammaja i Jesba, ojca Esthamo. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 18 Żona téż jego Judaja urodziła Jared, ojca Gedo, i Hebera, ojca Socho, i Ikuthiela, ojca Zanoe. A to synowie Bethii, córki Pharaonowej, którą był pojął Mered. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 19 A synowie żony Odaje, siostry Nahama, ojca Ceili: Garnii i Estham, który był z Machaty. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 20 Synowie téż Symonowi: Anmon i Rynna, syn Hanan, i Thilon. A synowie Jesy: Zoheth i Benzoheth. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 21 Synowie Sele, syna Juda: Her, ojciec Lechy, i Laada, ojciec Maresy: i rodzaje domu robiących około bisioru w domu przysięgi. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 22 I który zastanowił słońce, i mężowie kłamstwa, i Bezpieczny i Rozpalający, którzy byli książęty w Moab i którzy się wrócili do Lahem. A to słowa stare. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 23 Ci są garncarze, mieszkający w sadziech i między płoty, przy królu, około robót jego: i mieszkali tam. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 24 Synowie Symeonowi: Namuel i Jamin, Jaryb, Zara, Saul. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 25 Sellum, syn jego: Mabsan, syn jego, Masma, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 26 Synowie Masma: Hamuel, syn jego, Zachur, syn jego, Semei, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 27 Synów Semei szesnaście, a córek sześć: ale bracia jego nie mieli synów wiele, a wszystek rodzaj nie mógł zrównać z liczbą synów Juda. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 28 A mieszkali w Bersabee i Molada i Hasarsual. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 29 I w Bala i w Asom i w Tholad. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 30 I w Bathuel i w Horma i w Syceleg. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 31 I w Bethmarchaboth i w Hasarsusym i w Bethberai i w Saarym. Te miasta ich aż do króla Dawida. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 32 Wsi téż ich: Etam i Aen, Remmon i Thochen i Asan, miast pięć. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 33 I wszystkie wioski ich około tych miast aż do Baal: to jest mieszkanie ich i Rozdział osiadłości. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 34 Mosobab téż i Jemlech i Josa, syn Amazyaszów, +1 Chronicles 1 Krn 13 4 35 I Joel i Jehu, syn Josabiei, syna Saraja, syna Asyel. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 36 I Elioenaj i Jakóba i Isuhaja i Asaja i Adyel i Ismiel i Banaja. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 37 Zyza téż, syn Sepheja, syna AUon, syna Idaja, syna Semry, syna Samaja. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 38 Teć są mianowane książęta w rodziech ich, i w domu powinowactw swoich wielce się rozmnożyli. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 39 I ruszyli się, aby weszli do Gador, aż na wschód słońca doliny, i żeby szukali paszy trzodom swoim. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 40 I naleźli pasze obfite i bardzo dobre i ziemię szeroką i spokojną i rodzajną, w której pierwéj mieszkali z rodu Cham. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 41 Ci tedy przyszli, któreśmy mianowicie wyżéj opisali, za czasu Ezechyasza, króla Judzkiego: i porazili namioty ich i obywatele, które tam naleźli: i wygładzili je aż do dnia dzisiejszego, i mieszkali miasto nich, iż tamże bardzo obfite pasze naleźli. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 42 Z synów téż Symeon szli na górę Seir mężów pięć set, mając książęta Phaltyasza i Naaryasza i Raphajasza i Ozyel, syny Jesy. +1 Chronicles 1 Krn 13 4 43 I wybili ostatki, które były mogły ujść, z Amalekitów, i mieszkali tam miasto nich, aż po dziś dzień. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 1 Synowie téż Ruben, pierworodnego syna Izraelowego; (ten bowiem był pierworodny jego: ale gdy zgwałcił łoże ojca swego, dano pierworództwo jego synom Józepha, syna Izraelowego, a onego nie poczytano za pierworodnego. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 3 Synowie tedy Ruben pierworodnego Izraelowego: Enoch i Phallu, Esron i Charmi. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 4 Synowie Joel: Samia, syn jego: Gog, syn jego: Semei, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 5 Micha, syn jego: Reja, syn jego, Baal, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 6 Beera, syn jego, którego wziął w niewolą Theglath Phalasar, król Assyryjski: a był książęciem w pokoleniu Ruben. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 7 A bracia jego i wszystek ród jego, gdy ich policzano według familii ich, mieli książęta Jehiela i Zacharyasza. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 8 A Bala, syn Azaz, syna Summa, syna Joel, ten mieszkał w Aroer, aż do Nebo i Beelmeon. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 9 Na wschodnią téż stronę mieszkał aż do wejścia w puszczą i do rzeki Euphrates; bo wielką liczbę mieli dobytków w ziemi Galaad. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 10 A za czasów Saula walczyli z Agarejczykami i pobili je, i mieszkali miasto nich w ich przybytkach, na wszystkiéj stronie, która patrzy na wschód słońca Galaad. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 11 A synowie Gad mieszkali przeciwko im w ziemi Bazan, aż do Selcha. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 12 Joel na przodku, a Saphan wtóry: a Janai i Saphat w Bazan. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 13 A bracia ich według domów rodzajów ich: Michael i Mosollam i Sebei i Jorai i Jacham i Zye i Heber, siedm. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 14 Ci synowie Abihail, syna Hury, syna Jara, syna Galaad, syna Michael, syna Jesesy, syna Jeddo, syna Buz. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 15 Bracia téż syna Abdyel, syna Guni, książęta domu w familiach ich, +1 Chronicles 1 Krn 13 5 16 I mieszkali w Galaad i w Bazan i w miasteczkach jego i we wszech przedmieściach Saron, aż do granic. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 17 Ci wszyscy byli policzeni za dni Joathana, króla Judzkiego, i za dni Jeroboama, króla Izraelskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 18 Synowie Ruben i Gad i pół pokolenia Manasse, mężowie waleczni, noszący tarcze i miecze, i ciągnący łuk, i wyćwiczeni ku bojowi, czterdzieści i cztery tysiące i siedmset i sześćdziesiąt wychodzących ku bitwie. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 19 Wiedli wojnę przeciw Agarejczykom: a Iturejczycy i Naphis i Nodab +1 Chronicles 1 Krn 13 5 20 Dodali im pomocy: i przyszli w ręce ich Agarejczycy i wszyscy, którzy z nimi byli; bo wzywali Boga, gdy się potykali: i wysłuchał ich przeto, iż wierzyli weń. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 21 I pobrali wszystko, co mieli, wielbłądów pięćdziesiąt tysięcy, a owiec dwakroć sto tysięcy i pięćdziesiąt tysięcy, i osłów dwa tysiące, i dusz człowieczych sto tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 22 Wiele téż rannych poległo; bo była Pańska wojna. I mieszkali miasto nich aż do przeniesienia. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 23 Synowie téż pół pokolenia Manasse posiedli ziemię od granic Bazan aż do Baal Hermon i Sanir i góry Hermon; bo wielka liczba była. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 24 I te były książęta domu rodu ich: Epher i Jesy i Eliel i Ezryel i Jeremia i Odoja i Jedyel, mężowie bardzo mocni i możni, i sławni wodzowie w familiach ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 25 A opuścili Boga ojców swych, i cudzołożyli z bogami ludzi ziemie, które zniósł Bóg przed nimi. +1 Chronicles 1 Krn 13 5 26 I pobudził Bóg Izraelów ducha Phula, króla Assyryjskiego, i ducha Theglath Phalasara, króla Assur, i przeniósł Ruben i Gad i pół pokolenia Manasse, i zaprowadził je do Lahela i do Habor i do Ara i rzeki Gozan, aż do dnia tego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 1 Synowie Lewi: Gerson, Kaath i Merary. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 2 Synowie Kaath: Amram, Isaar, Hebron i Ozyel. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 3 Synowie Amramowi: Aaron, Mojżesz i Marya. Synowie Aaronowi: Nadab i Abiu, Eleazar i Ithamar. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 4 Eleazar zrodził Phinees, a Phinees zrodził Abisue. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 5 A Abisue zaś zrodził Bokcy, a Bokcy zrodził Ozy. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 7 Merajoth lepak zrodził Amaryasza, Amaryasz zrodził Achitoba. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 8 Achitob zrodził Sadoka, a Sadok zrodził Achimaasa. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 9 Achimaas zrodził Azaryasza, Azaryasz zrodził Johanana, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 10 Johanan zrodził Azaryasza: tenci jest, który kapłański urząd odprawował w domu, który zbudował Salomon w Jeruzalem. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 11 A Azaryasz zrodził Amaryasza, a Amaryasz zrodził Achitoba, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 12 Acbitob zrodził Sadoka, a Sadok zrodził Selluma. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 13 Sellum zrodził Helkiasza, a Helkiasz zrodził Azaryasza. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 14 Azaryasz zrodził Sarajasza, a Sarajasz zrodził Josedeka. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 15 Josedek lepak wyszedł, kiedy Pan przeniósł Judę i Jeruzalem przez ręce Nabuchodonozora. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 16 A tak synowie Lewi: Gerson, Kaath i Merary. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 17 A te imiona synów Gersonowych: Lobni i Semei. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 18 Synowie Kaathowi: Amram i Isaar i Hebron i Ozyel. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 19 Synowie Merarego: Moboli i Musy. A te są rodzaje Lewi według domów ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 20 Gerson: Lobni, syn jego: Jahath, syn jego: Zamma, syn jego: +1 Chronicles 1 Krn 13 6 21 Joah, syn jego: Addo, syn jego: Zara, syn jego: Jetraj syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 22 Synowie Kaathowi: Aminadab, syn jego: Kore, syn jego: Asyr, syn jego, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 23 Elkana, syn jego: Abiasaph, syn jego: Asyr, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 24 Thahath, syn jego: Uryel, syn jego: Ozyasz, syn jego: Saul, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 25 Synowie Elkanowi: Amasai i Achimoth, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 26 I Elkana: Synowie Elkanowi: Sophai, syn jego: Nahatb, syn jego: +1 Chronicles 1 Krn 13 6 27 Eliab, syn jego: Jeroham, syn jego: Elkana, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 28 Synowie Samuelowi: pierworodny Phasseni i Abia. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 29 A synowie Merarego: Moboli; Lobni, syn jego: Semei, syn jego: Oza, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 30 Sanunaa, syn jego: Haggia, syn jego: Asaja, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 31 Ci są, które postanowił Dawid nad śpiewaki domu Pańskiego, od tego czasu, gdy tam była skrzynia postanowiona. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 32 I służyli przed przybytkiem świadectwa śpiewając, aż Salomon zbudował dom Pański w Jeruzalem a stali według rzędu swego na służbie. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 33 A którzy stali z synmi swoimi, ci są, z synów Kaathowych: Hemam śpiewak, syn Johela, syna Samuelowego, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 34 Syna Elkana, syna Jerohama, syna Eliela, syna Thohu, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 35 Syna Suph, syna Elkana, syna Mahatha, syna Amasai, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 36 Syna Elkana, syna Johela, syna Azaryasza, syna Sophoniasza, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 37 Syna Thahatha, syna Asyra, syna Abiasapha, syna Korego, syna Isaara, syna Kaatha, syna Lewiego, syna Izraelowego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 38 A brat jego Asaph, który stał po prawicy jego. Asaph, syn Barachiasza, syna Samaa, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 39 Syna Michaelowego, syna Basajowego, syna Melchie, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 40 Syna Athanai, syna Zare, syna Adai, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 41 Syna Ethan, syna Zamma, syna Semei, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 42 Syna Jetho, syna Gerson, syna Lewi. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 43 A synowie Merary, bracia ich, po lewéj stronie: +1 Chronicles 1 Krn 13 6 44 Ethan, syn Kusy, syna Abdy, syna Maloch, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 45 Syna Hasabie, syna Amasyego, syna Helkiego, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 46 Syna Amasai, syna Boni, syna Somer, +1 Chronicles 1 Krn 13 6 47 Syna Moboli, syna Musy, syna Merary, syna Lewi. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 48 Bracia téż ich Lewitowie, którzy postawieni są do wszelakiéj służby przybytku domu Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 49 Aaron lepak i synowie jego zapalili kadzidło na ołtarzu całopalenia i na ołtarzu kadzenia, ku wszystkiéj posłudze świętego świętych: ażeby się modlili za Izraela wedle wszego, co rozkazał Mojżesz, sługa Boży. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 50 A synowie Aaronowi ci są: Eleazar, syn jego: Phinees, syn jego: Abisue, syn jego: +1 Chronicles 1 Krn 13 6 52 Merajoth, syn jego: Amaryasz, syn jego: Achitob, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 53 Sadok, syn jego: Achimaas, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 54 A te mieszkania ich po wsiach i granicach, to jest synów Aaronowycb, według rodów Kaathitów; bo się im były losem dostały. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 55 A tak dali im Hebron w ziemi Judzkiéj i przedmieścia jego wokoło. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 56 A pola miejskie i wsi Kalebowi, synowi Jephone. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 57 A synom Aaronowym dali miasta na ucieczkę Hebron i Lobna i przedmieścia jéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 58 Jether téż i Esthemo z przedmieściami ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 59 Asan téż i Bethsemes i przedmieścia ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 60 A z pokolenia Benjamin, Gabee i przedmieścia jéj i Almathę z przedmieściami jéj i Anathoth z przeddmieściami swemi, wszystkich miast trzynaście, według rodzajów ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 61 A drugim synom Kaathowym z rodzaju swego dali od połowice pokolenia Manasse w osiadłość miast dziesięć. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 62 A synom Gersonowym według rodzajów ich od pokolenia Issachar i od pokolenia Aser i od pokolenia Nephthali i od pokolenia Manasse w Bazan miast trzynaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 63 A synom zaś Merary według rodzajów ich od pokolenia Ruben i od pokolenia Gad i od pokolenia Zabulon, dali losem miast dwanaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 64 Dali téż synowie Izraelowi Lewitom miasta i przedmieścia ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 65 A dali losem z pokolenia synów Juda i z pokolenia synów Symeon i z pokolenia synów Benjamin te miasta, które nazwali imiony swemi. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 66 I tym, którzy byli z rodu synów Kaath, (i były miasta w granicach ich od pokolenia Ephraim.) +1 Chronicles 1 Krn 13 6 67 A tak dali im miasta do ucieczki, Sychem z przedmieściami jego na górze Ephraim i Gazer z przedmieściami jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 68 Jekmaę téż z przedmieściami jéj i Bethoron także. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 69 Ktemu Helon z przedmieściami jego i Gethremmon tymże sposobem. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 70 A od połowice pokolenia Manasse: Aner i przedmieścia jego, Balaam i przedmieścia jego: to jest tym, którzy z rodu synów Kaath zostawali. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 71 A synom Gerson od rodu pół pokolenia Manasse, Gaulon w Bazan i przedmieścia jego i Astharoth z przedmieściami jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 72 Z pokolenia Issachar: Cedes i przedmieścia jego i Dabereth z przednieściamijego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 73 Ramoth téż i przedmieścia jego i Anem z przedmieściami jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 74 A od pokolenia Aser: Masal z przedmieściami jego i Abadon także. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 75 Hukak téż z przedmieściami jego i Rohob z przedmieściami jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 76 A od pokolenia Nephthali: Cedes w Galilei i przedmieścia jego, Hamon z przedmieściami jego i Karyathaim i przedmieścia jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 77 A ostatkowi synów Merary: z pokolenia Zabulon Remmon i przedmieścia jego i Thabor z przedmieściami jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 78 Za Jordanem téż przeciw Jerycho na wschód słońca Jordana od pokolenia Ruben: Bozor w pustyni z przedmieściami jego i Jassa z przedmieściami jéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 79 Kademoth téż i przedmieścia jego i Mephaat z przedmieściami jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 80 Ktemu i od pokolenia Gad: Ramoth w Galaad i przedmieścia jego i Manaim z przedmieściami jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 6 81 Ale i Hesebon z przedmieściami jego i Jezer z przedmieściami jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 1 A synowie Issachar: Thola i Phua, Jasub i Symeron, czteréj. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 2 Synowie Thole: Ozy i Raphaja i Jeryel i Jemaj i Jebsem i Samuel, przedniejsi wedle domów rodzin swoich. Z rodzaju Thole mężów walecznych naliczono za dni Dawidowych dwadzieścia i dwa tysiące sześćset. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 3 Synowie Ozy: Izrahia, z którego poszli Michael i Obadya i Joel: i Jesya, pięć, wszyscy książęta. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 5 Braci téż ich według wszech rodzin Issachar dużych do bitwy, ośmdziesiąt i siedm tysięcy naliczono. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 6 Synowie Benjamin; Bela i Bechor i Jadyel, trzéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 7 Synowie Bele: Esbon i Ozy i Ozyel i Jerymoth i Urai, pięć książąt domów i do boju bardzo mocnych: a poczet ich dwadzieścia dwa tysiące i czteréj a trzydzieści. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 8 A synowie Bechorowi: Zamira i Joas i Eliezer i Elioenaj i Amry i Jerymoth i Abia i Anathoth i Almath: ci wszyscy synowie Bechor. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 9 A naliczono wedle domów ich z książąt rodów ich na wojnę bardzo mocnych dwadzieścia tysięcy i dwieście. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 10 A synowie Jadyel: Balan; a synowie Balan: Jehus i Benjamin i Aod i Chanana i Zethan i Tharsys i Ahisahar. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 11 Ci wszyscy synowie Jadyel, książęta rodów swych, męże bardzo mocni, siedmnaście tysięcy i dwieście na wojnę wychodzących. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 12 Sepham téż i Hapham, synowie Hir: i Hasym, synowie Aher. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 13 A synowie Nephthali: Jasyel i Guni i Jeser i Sellum, synowie Bale. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 14 A syn Manasse: Esryel: a nałożnica jego Syryanka urodziła Machyra, ojca Galaad. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 15 Machyr lepak wziął żony synom swym Haphim i Saphan: a miał siostrę imieniem Maachę: imię zaś wtórego, Salphaad, i urodziły się córki Salphaadowi. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 16 I porodziła Maacha, żona Machyr, syna i nazwała imię jego Phares: a imię brata jego Zares: a synowie jego, Ulam i Recem. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 17 A syn Ulam: Badan. Ci są synowie Galaad, syna Machyr, syna Manasse. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 18 A siostra jego, królowa, urodziła męża pięknego i Abiezera i Mohola. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 19 A byli synowie Semida: Ahin i Sechem i Lecy i Aniam. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 20 A synowie Ephraim: Suthala: Bared, syn jego: Thahath, syn jego: Elada, syn jego: Thahath, syn jego: tego syn Zabad, +1 Chronicles 1 Krn 13 7 21 A tego syn Suthala, a tego syn Ezer i Elad. Pobili je mężowie Geth obywatele, iż byli wtargnęli, aby byli najechali majętności ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 22 Przetóż Ephraim, ojciec ich, płakał przez wiele dni, i przychodzili bracia jego, aby go cieszyli. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 23 I wszedł do żony swéj, która poczęła i porodziła syna, i nazwał imię jego Berya, przeto że się urodził w utrapieniu domu jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 24 A córka jego była Sara, która zbudowała Bethoron niższy i wyższy, i Ozensara. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 25 A syn jego Bapha i Reseph i Thale, z którego poszedł Thaan. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 26 Który zrodził Laadana: tego téż syn Ammiud, któiy zrodził Elisam, +1 Chronicles 1 Krn 13 7 27 Z którego poszedł Nun, który miał syna Jozue. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 28 A osiadłość ich i mieszkanie, Bethel z córkami jego, a na wschód Noram, a na zachód Gazer i córki jego, aż do Gazy z córkami jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 29 A podle synów Manasse, Bethsan i córki jego, Thanach i córki jego, Mageddo i córki jego, Dor i córki jego: w tych mieszkali synowie Józepha, syna Izrael. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 30 Synowie Aser: Jemna i Jesua i Jesui i Barya i Sara, siostra ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 31 A synowie Barya: Heber i Melchiel: ten jest ojciec Barsaith. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 32 A Heber zrodził Jephlath i Somor i Hotham i Suę, siostrę ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 33 Synowie Jephlath: Phosech i Chamaal i Asoth: ci synowie Jephlath. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 34 A synowie Somor: Ahi i Roaga i Haba i Aram. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 35 A synowie Helem, brata jego: Supha i Jemna i Selles i Amal. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 36 Synowie Supha: Sue, Harnapher i Sual i Bery i Jamra. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 37 Bosor i Hod i Sama i Salusa i Jethran i Bera. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 38 Synowie Jether: Jephone i Phaspha i Ara. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 39 A synowie Olle: Aree i Haniel i Resya. +1 Chronicles 1 Krn 13 7 40 Ci wszyscy synowie Aser, książęta rodów, przebrani i najmocniejsi [0406]wodzowie wodzów: a liczba ich ku bitwie sposobnych, dwadzieścia i sześć tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 1 A Benjamin zrodził Bale, pierworodnego swego, Asbela wtórego, Aharę trzeciego, +1 Chronicles 1 Krn 13 8 2 Nohaa czwartego i Rapha piątego. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 3 A byli synowie Bale, Addar i Gera i Abiud. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 4 Abisue téż i Naaman i Ahoe. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 5 I Gera i Sephuphan i Huram. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 6 Ci są synowie Achod, książęta rodów mieszkających w Gabaa, którzy przeniesieni są do Manachath. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 7 A Naaman i Achia i Gera: ten je przeprowadził i zrodził Oza i Abiud. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 8 Lecz Saharaim zrodził w krainie Moabskiéj, odprawiwszy Husym i Barę, żony swe. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 9 A zrodził z Hodes, żony swéj, Jobaba i Sebia i Mosa i Molchoma. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 10 Jehusa i Sechia i Marma. Ci są synowie jego, książęta w domiech ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 11 A z Husym zrodził Abitob i Elphaal. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 12 A synowie Elphaal: Heber i Misaam i Samad: ten zbudował Ono i Lod i córki jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 13 Barya lepak i Sama książęta rodów mieszkających w Ajalon: ci wygnali obywatele Geth. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 14 I Ahio i Sesak i Jerymoth, +1 Chronicles 1 Krn 13 8 15 I Zabadya i Arod i Heder, +1 Chronicles 1 Krn 13 8 16 Michael téż i Jespha i Josa, synowie Barya. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 17 I Zabadya i Mosollam i Hezecy i Heber, +1 Chronicles 1 Krn 13 8 18 I Jesamary i Jezlia i Jobab, synowie Elphaal, +1 Chronicles 1 Krn 13 8 19 I Jacym i Zechry i Zabdy, +1 Chronicles 1 Krn 13 8 20 I Elioenaj i Selethaj i Eliel, +1 Chronicles 1 Krn 13 8 21 I Adaja i Baraja i Samarath, synowie Semei. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 22 I Jespham i Heber i Eliel, +1 Chronicles 1 Krn 13 8 23 I Abdon i Zechry i Hanan, +1 Chronicles 1 Krn 13 8 24 I Hanania i Elam i Anathothia, +1 Chronicles 1 Krn 13 8 25 I Jephdaja i Phanuel, synowie Sesak. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 26 I Samsary i Sohorya i 0tholia, +1 Chronicles 1 Krn 13 8 27 I Jersya i Elia i Zechry, synowie Jeroham. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 28 Ci Patryarchowie i książęta rodów, którzy mieszkali w Jeruzalem. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 29 A w Gabaon mieszkali Abigabaon, a imię żony jego Maacha. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 30 A syn jego pierworodny Abdon, i Sur i Cys i Baal i Nadab. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 31 Gedor téż i Ahio i Zacher i Macelloth. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 32 A Macelloth zrodził Samaa: i mieszkali przeciwko braci swojéj w Jeruzalem z bracią swą. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 33 Ner lepak zrodził Cys, a Cys zrodził Saula: Saul zaś zrodził Jonathana i Melchisuę, Abniadaba i Esbaala. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 34 A syn Jonathanów Merybbaal, a Merybbaal spłodził Micha. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 35 Synowie Micha: Phiton i Melech i Tharaa i Ahaz. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 36 A Ahaz zrodził Joada, a Joada zrodził Alamath i Azmoth i Zamry: Zamry lepak zrodził Mosę. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 37 A Mosa zrodził Banaa, którego syn był Papha, z którego poszedł Elasa, który zrodził Asel. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 38 A Asel miał sześci synów tych imion, Ezrykam, Bokru, Ismahel, Sarya, Obdya i Hanan: ci wszyscy synowie Asel. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 39 A synowie Esek, brata jego: Ulam pierworodny, a Jehus wtóry, a Eliphaleth trzeci. +1 Chronicles 1 Krn 13 8 40 A byli synowie Ulam mężowie bardzo duży i wielką mocą łuk ciągnący: i mający wiele synów i wnuków, aż do stu i piącidziesiąt. Ci wszyscy synowie Benjamin. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 1 Wszystek tedy lud Izraelski policzon jest: a summa ich napisana jest w księgach królów Izraelskich i Judzkich: a byli przeniesieni do Babilonu dla przestępstwa swego. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 2 Lecz którzy pierwsi mieszkali w osiadłościach, w mieściech swoich, Izrael i kapłani i Lewitowie i Nathynejczykowie. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 3 Mieszkali w Jeruzalem z synów [0407]Juda i z synów Benjamin, z synów téż Ephraim i Manasse. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 4 Othej, syn Ammiud, syna Amry, syna Omraj, syna Bonni, z synów Phares, syna Juda. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 5 A z Sylon: Asaja, pierworodny i synowie jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 6 A z synów Zare: Jehuel i bracia ich, sześćset i dziewięćdziesiąt. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 7 A z synów Benjamin: Salo, syn Mosollam, syna Odwia, syna Asana. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 8 I Jobania, syn Jeroham, i Ela, syn Ozy, syna Mochory, i Mosollam, syn Saphatyasza, syna Rachuel, syna Jebaniasza. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 9 I bracia ich według domów ich dziewięćset pięćdziesiąt i sześć. Ci wszyscy książęta rodów wedle domów ojców swych. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 10 Z kapłanów lepak: Jedaja, Jojaryb i Jachin. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 1 . Azaryasz téż, syn Helcyasza, syna Moholam, syna Sadok, syna Marajoth, syna Achitob, kapłan wielki domu Bożego. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 12 A Adajas, syn Jeroham, syna Phassur, syna Melchiasza, i Maasaj, syn Adyel, syna Jezra, syna Mosollam, syna Mosolamith, syna Emer. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 13 Braci téż ich, książąt wedle domów ich, tysiąc siedmset i sześćdziesiąt, bardzo mocnych siłą ku odprawowaniu dzieła posługi w domu Bożym. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 14 A z Lewitów: Semeja, syn Hassub, syna Esrykam, syna Hasebia, z synów Merary. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 15 Bakbakar téż, cieśla, i Galal i Mathania, syn Micha, syna Zechry, syna Asaph. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 16 I Obdya, syn Semejasza, syna Galal, syna Idythun, i Barahia, syn Asa, syna Elkana, który mieszkał w sieniach Nethophaty. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 17 A odźwierni: Sellum i Akkub i Thelmon i Ahimam i brat ich Sellum, przedniejszy, +1 Chronicles 1 Krn 13 9 18 Aż do onego czasu w bramie królewskiéj na wschód słońca strzegali na przemiany swe z synów Lewi. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 19 A Sellum, syn Kore, syna Abiasaph, syna Kore, z bracią swą i z domem ojca swego, ci są Korytowie, nad sprawą służby, stróże sieni przybytku: a familie ich na przemiany strzegące wejścia obozu Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 20 A Phinees, syn Eleazarów, był książęciem ich przed Panem. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 21 Zacharyasz lepak, syn Mosollama, odźwierny drzwi przybytku świadectwa, +1 Chronicles 1 Krn 13 9 22 Ci wszyscy wybrani za odźwierne u drzwi, dwieście i dwanaście: i popisani we wsiach własnych, których postanowili Dawid i Samuel, widzący, w wierności ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 23 Tak same, jako i syny ich, we drzwiach domu Pańskiego i w przybytku na przemianach swoich. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 24 Wedle czterech wiatrów byli odźwierni: to jest na wschód i na zachód i na północy i na południe. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 25 A bracia ich mieszkali we wsiach i przychodzili na soboty swoje od czasu aż do czasu. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 26 Tym czterzem Lewitom zwierzony był wszystek poczet odźwiernych, a byli nad gmachami i nad skarby domu Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 27 Około kościoła téż Pańskiego mieszkali na strażach swych, żeby czasu swego otwarzali rano drzwi. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 28 Z tych téż rodzaju byli nad naczyniem służby; bo pod liczbą naczynie i wnoszono i wynoszono. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 29 Z tychże i którzy mieli powierzone naczynia świątnice, mieli w mocy białą mąkę i wino i oliwę i kadzidło i wonności. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 30 A synowie kapłanów olejki z wonnych rzeczy sprawowali. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 31 A Mathathiasz Lewit, pierworodny Sellum, Koryt, przełożony nad temi rzeczami, które w panwiach smażono. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 32 A z synów Kaath, braci ich, byli nad chleby pokładnymi, aby zawsze świeże na każdą sobotę gotowali. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 33 Ci są książęta śpiewaków wedle domów Lewitów, którzy w gmachach mieszkali, aby we dnie i w nocy ustawicznie swéj posłudze dosyć czynili. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 34 Głowy Lewitów, wedle domów swych przedniejsi, mieszkali w Jeruzalem. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 35 A w Gabaonie mieszkali ojciec Gabaon, Jehiel, a imię żony jego Maacha. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 36 Syn pierworodny jego Abdon, i Sur i Cys i Baal i Ner i Nadab, +1 Chronicles 1 Krn 13 9 38 Macelloth zrodził Samaan: ci mieszkali naprzeciwko braci swéj w Jeruzalem, z bracią swą. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 39 A Ner zrodził Cys, a Cys zrodził Saula, a Saul zrodził Jonathana i Melchisua i Abinadab i Esbaal. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 40 A syn Jonathanów Merybbaal: a Merybbaal zrodził Micha. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 41 Synowie zaś Micha: Phithon i Melech i Tharaa i Ahaz. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 42 Ahaz lepak zrodził Jarę, a Jara zrodził Alamath i Asmoth i Zamry: a Zamry zrodził Mosę. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 43 Mosa lepak zrodził Banaa, którego syn Raphaja zrodził Elasa, z którego poszedł Asel. +1 Chronicles 1 Krn 13 9 44 A Asel miał sześci synów temi imiony: Ezrykam, Bokru, Ismael, Sarya, Obdya i Hanan. Ci są synowie Asel. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 1 A Philistynowie walczyli przeciw Izrael, i uciekli mężowie Izraelscy przed Philistyny i polegli zranieni na górze Gelboe. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 2 A gdy się przybliżali Philistynowie goniąc Saula i syny jego, zabili Jonathana i Abinadaba i Melchisua, syny Saulowe. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 3 I zmocniła się bitwa przeciw Saul, i naleźli go strzelcy i zranili strzałami. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 4 I rzekł Saul do giermka swego: Dobądź miecza twego a zabij mię, aby snadź nie przyszli ci nieobrzezańcy a nie śmiali się ze mnie. A giermek jego uczynić tego nie chciał, bojaźnią przestraszony: a tak porwał miecz Saul i padł nań. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 5 Co ujrzawszy giermek jego, to jest, że umarł Saul, padł téż sam na swój miecz i umarł. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 6 A tak zginął Saul i trzéj synowie jego, i wszystek dom jego zaraz upadł. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 7 Co gdy ujrzeli mężowie Izraelscy, którzy mieszkali na polach, pouciekali: a po śmierci Saulowéj i synów jego opuścili miasta swe i rozpierzchnęli się tam i sam: i przyszli Philistynowie i mieszkali w nich. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 8 A drugiego dnia zwłócząc Philistynowie łupy z pobitych, naleźli Saula i syny jego, leżące na górze Gelboe. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 9 I zewlókłszy go i głowę mu uciąwszy i zbroję zdjąwszy, posłali do ziemie swéj, aby go obnoszono i okazowano zborom bałwańskim i ludziom. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 10 A zbroję jego poświęcili we zborze boga swego, a głowę zawiesili we zborze Dagon. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 11 Co gdy usłyszeli mężowie Jabes Galaad, to jest, wszystko, co byli Philistynowie nad Saulem uczynili, +1 Chronicles 1 Krn 13 10 12 Wstał każdy z mężów mocnych i wzięli ciała Saulowe i synów jego i przynieśli je do Jabes i pogrzebli kości ich pod dębem, który był w Jabes, i pościli siedm dni. +1 Chronicles 1 Krn 13 10 13 A tak umarł Saul dla nieprawości swoich, przeto iż przestąpił przykazanie Pańskie, które był przykazał, a nie zachował go, ale nad to jeszcze radził się Pythonki: +1 Chronicles 1 Krn 13 10 14 A nie miał nadzieje w Panu: Dlaczego zabił go i przeniósł królestwo jego do Dawida, syna Isai. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 1 Zebrał się tedy wszystek Izrael do Dawida w Hebron, mówiąc: Jesteśmy kość twoja i ciało twoje. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 2 Wczoraj téż i dziś trzeci dzień, gdy jeszcze królował Saul, tyś był, któryś wywodził i wwodził Izraela; bo tobie rzekł Pan, Bóg twój: Ty będziesz pasł lud mój Izraelski i ty będziesz książęciem nad nim. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 3 Przyszli tedy wszyscy starsi Izraelscy do króla do Hebron. I uczynił z nimi Dawid przymierze przed Panem: i pomazali go za króla nad Izraelem według słowa Pańskiego, które powiedział w ręce Samuela. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 4 Jechał téż Dawid i wszystek Izrael do Jeruzalem, to jest Jebus, gdzie byli Jebuzejczycy obywatele ziemie. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 5 I mówili, którzy mieszkali w Jebus, do Dawida: Nie wnidziesz sam. Ale Dawid wziął zamek Syon, który jest miastem Dawidowem. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 6 I rzekł: Każdy, ktoby najpierwéj [0409]pobił Jebuzejczyki, ten będzie książęciem i hetmanem. Wstąpił tedy pierwszy Joab, syn Sarwii, i został hetmanem. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 7 A Dawid mieszkał na zamku, i przeto nazwano go miastem Dawidowem. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 8 I zbudował miasto wokoło od Mella aż wokrąg: a Joab ostatek miasta pobudował. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 9 A Dawid pomnażał się postępując i rosnąc, a Pan zastępów był z nim. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 10 Ci przedniejsi mężów mocnych Dawid, którzy mu pomogli, aby był królem nade wszystkim Izraelem, według słowa Pańskiego, które mówił do Izraela. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 11 I ten poczet mocarzów Dawidowych: Jesbaam, syn Hachamoni, przedniejszy między trzydziestą: ten podniósł oszczep swój na trzysta ranionych jednym razem. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 12 A po nim Eleazar, syn stryja jego, Ahohitczyk, który był między trzema potężnymi. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 13 Ten był z Dawidem w Phesdomim, gdy się Philistynowie byli zgromadzili na ono miejsce ku bitwie: a było pole onéj dziedziny pełne jęczmienia, a lud był uciekł przed obliczem Philistynów. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 14 Ci stanęli w pośród pola i obronili go: a gdy porazili Philistyny, dał Pan zbawienie wielkie ludowi swemu. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 15 I przyszli trzéj ze trzydziestu przedniejszych na skałę, na któréj był Dawid, do jaskinie Odollam, gdy Philistynowie obozem leżeli w dolinie Raphaim. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 16 A Dawid był na twierdzy, a stanie Philistynów w Bethlehem. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 17 Pragnął tedy Dawid i rzekł: Oby mi kto dał wody z studnie Bethlehem, która jest u bramy. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 18 A tak ci trzéj szli przez pośród obozu Philistynów i naczerpnęli wody z studnie Bethlehem, która była u bramy, i przynieśli do Dawida, żeby pił: który nie chciał, ale raczéj ofiarował ją Panu, +1 Chronicles 1 Krn 13 11 19 Mówiąc: Zachowaj, Boże, żebym przed oblicznością Boga mego to miał uczynić i krew tych mężów pić; bo z niebezpieczeństwem dusz swoich przynieśli mi wody. I dla téj przyczyny pić nie chciał. To uczynili trzéj bardzo mocni. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 20 Abisai téż, brat Joabów, ten był czelniejszy między trzema: i ten podniósł oszczep swój na trzysta rannych, i ten był między trzema najsławniejszy. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 21 I między trzema wtórymi znakomitszy i książęciem ich: wszakże onych trzech pierwszych nie doszedł. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 22 Banajas, syn Jojady, męża bardzo mocnego, który wiele rzeczy dokazował, z Kabseel: ten zabił dwu Azyel Moab, i tenże zszedł i zabił lwa w pośrodku studnie czasu śniegu. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 23 Tenże téż zabił męża Egiptyanina, którego wzrost był na piąci łokci, a miał oszczep jako nawój tkacki, a tak stąpił do niego z laską i wyrwał oszczep, który trzymał w ręce, i zabił go oszczepem jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 24 To uczynił Banajas, syn Jojady, który był między trzema mocnymi najsławniejszy, +1 Chronicles 1 Krn 13 11 25 Pierwszy między trzydziestą, wszakże aż do onych trzech nie doszedł był: i postawił go Dawid u ucha swego. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 26 A w wojsku co mocniejsi mężowie: Hazael, brat Joabów, i Elchanan, syn stryja jego z Bethlehem. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 27 Sammoth Arorytczyk: Helles Phalonitczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 28 Ira, syn Akces, Thekuitczyk: Abieser Anathothczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 29 Sabbochaj Husatczyk: Ilaj Achaitczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 30 Macharaj Nethophatczyk: Helet, syn Banna, Nethophatczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 31 Ethaj, syn Rybai, z Gabaath synów Benjamin: Banaja Pharatończyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 32 Hura z potoku Gaas: Abiel Arbathczyk: Azmoth Bauramitczyk, Eliaba Salabonitczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 33 Synowie Asam Gezonitczyka: Jonathan, syn Sage, Aratczyk: +1 Chronicles 1 Krn 13 11 34 Ahiam, syn Sachar, Ararytczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 35 Eliphal, syn Ur. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 36 Hepher Mecheratczyk: Ahia Phelonitczyk: +1 Chronicles 1 Krn 13 11 37 Hesro Karmelitczyk: Naraj, syn Asbai. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 38 Joel, brat Nathan: Mibahar, syn Agaraj. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 40 Ira Jethrejczyk: Grareb Jethrejczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 41 Uryasz Hethejczyk: Zabad, syn Oholi. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 42 Adyna, syn Syze, Rubenitczyk, książę Rubenitów, a z nim trzydzieści. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 43 Hanan, syn Maacha, i Jozaphat Mathanitczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 44 Ozya Astbarothczyk: Samma i Jehiel, synowie Hotham, Arorytczyka. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 45 Jedybel, syn Samry, i Joba, brat jego, Thosajczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 11 46 Eliel Mahumitczyk, i Jerybai i Josaja, synowie Elnaem, i Jethma Moabitczyk: Eliel i Obed i Jasyel z Masobii. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 1 Ci téż przyszli do Dawida do Syceleg, gdy jeszcze uciekał przed Saulem, synem Cys, którzy byli mężni i wyborni bojownicy, +1 Chronicles 1 Krn 13 12 2 Ciągnący łuk i obiema rękoma z proce kamienie ciskający i strzałami ugadzający: z braci Saulowéj z Benjamina. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 3 Książę Ahiezer i Joas, synowie Samaa Gabaatczyka: i Jazyel i Phallet, synowie Azmoth, i Baracha i Jebu Anatbothczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 4 Samajas téż Gabaończyk, najmocniejszy między trzydziestą i nad trzydziestą: Jeremiasz i Jebezyel i Jobanan i Jezabad Gaderotbczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 5 I Eluzaj i Jerymoth i Baalia i Samarya i Saphatya Haruphitczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 6 Elkana i Jesya i Azareel i Jeezer i Jesbaam z Karebim. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 7 Joela téż i Zabadya, synowie Jerohamowi z Gedor. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 8 Lecz i z Gaddy zbiegli do Dawida, gdy się krył na puszczy, rycerze bardzo mocni i żołnierze niepospolici, noszący tarcz i kopiją: twarze ich jako lwie twarze, a prędcy jako sarny po górach. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 9 Ezer przedniejszy, Obdyas wtóry, Eliab trzeci. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 10 Masmana czwarty, Jeremiasz piąty. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 11 Ethy szósty, Eliel siódmy. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 12 Johanan ósmy, Elzebad dziewiąty. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 13 Jeremiasz dziesiąty, Machbanaj jedenasty. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 14 Ci z synów Gad hetmani wojska: ostatni nad stem żołnierzów był przełożony, a największy nad tysiącem. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 15 Ci są, którzy przeszli Jordan miesiąca pierwszego, kiedy zwykł wylewać z brzegów swoich: i wygnali wszystkie, którzy mieszkali w dolinach, na wschodnią stronę i na zachodnią. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 16 A przyszli z Benjamin i z Juda na twierdzą, w której mieszkał Dawid. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 17 I wyszedł Dawid przeciwko im i rzekł: Jeźliście spokojnie do mnie przyszli, abyście mię ratowali, serce moje niech się złączy z wami: ale jeźliście mi na zdradzie za nieprzyjacioły mymi, gdyż ja nie mam nieprawości w rękach moich, niech widzi Bóg ojców naszych, a niech sądzi. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 18 A duch odział Amasai, przedniejszego między trzydziestą, i rzekł: Twoiśmy, o Dawidzie, i z tobą, synu Isai: pokój, pokój tobie, i pokój pomocnikom twoim! Bo ciebie Bóg twój wspomaga. A tak przyjął je Dawid i poczynił je przełożonymi hufcu. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 19 A z Manasse zbiegli do Dawida, kiedy ciągnął z Philistyny przeciw Saulowi, aby walczył: i nie potykał się z nimi; bo naradziwszy się książęta Philistyiiskie odesłali go, mówiąc: Z niebezpieczeństwem głów naszych wróci się do pana swego Saula. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 20 Gdy tedy wrócił się do Syceleg, zbiegli do niego z Manasse, Ednas i Jozabad i Jedyhel i Michael i Jozabad i Eliu i Salathi, przełożeni nad tysiącmi Manasse. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 21 Ci pomagali Dawidowi przeciw łotrzykom; bo wszyscy byli mężowie mocni, i zostali hetmany w wojsku. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 22 Lecz i na każdy dzień ściągali [0411]się do Dawida na pomoc jemu, aż wielki poczet był, jako wojsko Boże. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 23 Ta téż jest liczba przedniejszych wojska, którzy przyszli do Dawida, gdy był w Hebron, aby przenieśli królestwo Saiilowe do niego, według słowa Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 24 Synów Juda noszących tarcze i kopije, sześć tysięcy i ośmset, gotowych ku potrzebie. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 25 Z synów Symeon, mężów mocnych ku bitwie, siedm tysięcy i sto. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 26 Z synów Lewi, cztery tysiące i sześćset. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 27 Jojada téż, książę z pokolenia Aaron, a z nim trzy tysiące i siedmset. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 28 Sadok téż, młodzieniec osobliwy, i dom ojca jego, książąt dwadzieścia i dwoje. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 29 A z synów Benjamin, bratów Saulowych, trzy tysiące; bo wielka część ich jeszcze naśladowała domu Saulowego. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 30 A z synów Ephraim, dwadzieścia tysięcy i ośmset, siłą dużych mężów, sławnych w rodziech ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 31 A z połowice pokolenia Manasse, ośmnaście tysięcy, którzy każdy wedle imion swych przyjechali, aby Dawida królem uczynili. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 32 Z synów téż Issachar, mężowie umiejętni, którzy znali każde czasy ku rozkazowaniu, coby czynić miał Izrael, książąt dwieście: a wszystek ostatek pokolenia rady ich naśladował. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 33 A z Zabulon, którzy wychodzili na wojnę, i stawali w szyku opatrzeni orężem wojennym, pięćdziesiąt tysięcy przyszli na pomoc, z sercem nie dwoistem. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 34 A z Nephthali książąt tysiąc, a z nimi uzbrojeni tarczą i kopiją trzydzieści i siedm tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 35 Z Dan téż gotowi ku bitwie dwadzieścia ośm tysięcy i sześćset. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 36 A z Aser wychodzących na wojnę i na czele wyzywających czterdzieści tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 37 A z Za-Jordania z synów Ruben i z Gad i z połowice pokolenia Manasse, opatrzonych orężem wojennym, sto i dwadzieścia tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 38 Ci wszyscy mężowie waleczni, sprawni ku bitwie, sercem statecznem przyszli do Hebron, aby uczynili królem Dawida nad wszystkim Izraelem: lecz i wszyscy inni z Izraela jednego serca byli, aby Dawid był królem. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 39 I byli tam u Dawida trzy dni, jedząc i pijąc; bo im byli nagotowali bracia ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 12 40 Lecz i którzy blisko ich byli aż do Issachar i Zabulon i Nephthali, przynosili chleb na oślech i na wielbłądziech i na mulech i na wolech ku jedzeniu: mąkę, figi, rózynki, wino, oliwę, woły i barany wielkim dostatkiem; bo była radość w Izraelu. +1 Chronicles 1 Krn 13 13 1 A Dawid wszedł w radę z hetmany i z rotmistrzami i ze wszystkimi książęty. +1 Chronicles 1 Krn 13 13 2 I rzekł do wszystkiego zgromadzenia Izraelskiego: Jeźli się wam podoba, a jeźli od Pana, Boga naszego, pochodzi mowa, którą mówię, roześlijmy do braci naszéj innéj po wszystkich krainach Izraelskich i do kapłanów i Lewitów, którzy mieszkają po przedmieściach miejskich, aby się do nas zgromadzili: +1 Chronicles 1 Krn 13 13 3 I żebyśmy przeprowadzili skrzynię Boga naszego do nas; bośmy jéj nie szukali za dni Saulowych. +1 Chronicles 1 Krn 13 13 4 I odpowiedziało wszystko zgromadzenie, aby się tak stało; bo się mowa wszystkiemu ludowi była podobała. +1 Chronicles 1 Krn 13 13 5 Zgromadził tedy Dawid wszystkiego Izraela od Syhor Egipskiego, aż gdy wnidziesz do Emath, aby przyprowadził skrzynię Bożą z Karyathyarym. +1 Chronicles 1 Krn 13 13 6 I wstąpił Dawid i wszystek lud Izraelski na pagórek Karyathyarym, który jest w Juda, aby ztamtąd przyniósł skrzynię Pana Boga, siedzącego nad Cherubim, gdzie wzywano jest imię jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 13 7 I wstawili skrzynię Bożą na wóz nowy z domu Abinadab: a Oza i brat jego prowadzili wóz. +1 Chronicles 1 Krn 13 13 8 Lecz Dawid i wszystek lud Izraelski grali przed Bogiem ze wszystkiéj mocy w pieśniach i w cytrach, w arfach i bębnach i cymbałach i trąbach. +1 Chronicles 1 Krn 13 13 10 Rozgniewał się tedy Pan na Ozę i zabił go dlatego, iż się dotknął skrzynie: i umarł tam przed Panem. +1 Chronicles 1 Krn 13 13 11 I zafrasował się Dawid, przeto że Pan rozdzielił Ozę: i nazwał ono miejsce Rozdzielenie Ozy aż do dnia tego. +1 Chronicles 1 Krn 13 13 12 I ulękł się Boga na on czas, mówiąc: Jakoż mogę do siebie wprowadzić skrzynię Bożą? +1 Chronicles 1 Krn 13 13 13 I dla téj przyczyny nie przywiózł jéj do siebie, to jest, do miasta Dawid, ale obrócił do domu Obededom, Gethejczyka. +1 Chronicles 1 Krn 13 13 14 Mieszkała tedy skrzynia Boża w domu Obededom trzy miesiące. I błogosławił Pan domowi jego i wszystkiemu, co miał. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 1 Posłał téż Hiram, król Tyrski, posły do Dawida i drzewa cedrowe i rzemieślniki około ścian i drzewa, żeby mu dom budowali. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 2 I poznał Dawid, iż go Pan utwierdził królem nad Izraelem, a iż królestwo jego było wywyższone nad ludem jego Izraelskim. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 3 Pojął téż Dawid drugie żony w Jeruzalem i zrodził syny i córki. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 4 A te imiona tych, którzy się mu urodzili w Jeruzalem: Samua i Sobad, Nathan i Salomon, +1 Chronicles 1 Krn 13 14 5 Jebahar i Elisua i Eliphaleth, +1 Chronicles 1 Krn 13 14 6 Noga téż i Napheg i Japhia, +1 Chronicles 1 Krn 13 14 7 Elisama i Baaliada i Elipheleth. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 8 A usłyszawszy Philistynowie, że pomazano Dawida królem nad wszystkim Izraelem, wyciągnęli wszyscy, aby go szukali. Co gdy usłyszał Dawid, wyszedł przeciwko nim. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 9 Lecz Philistynowie przyciągnąwszy, rozpostarli się w dolinie Raphaim. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 10 I radził się Dawid Pana, mówiąc: Mamli iść na Philistyny, a podaszli je w ręce moję? I odpowiedział mu Pan: Idź, a dam je w rękę twoję. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 11 A gdy oni ciągnęli do Baalpharasym, poraził je tam Dawid, i rzekł: Rozerwał Bóg nieprzyjacioły moje przez rękę moję, jako się rozrywają wody: i dlatego nazwano imię miejsca onego Baalpharasym. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 12 I zostawili tam bogi swe, które Dawid kazał popalić. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 13 Drugi raz téż przypadli Philistynowie i rozpostarli się w dolinie. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 14 I radził się zaś Dawid Boga, i rzekł mu Bóg: Nie ciągnij za nimi, odjedź od nich, i pociągniesz przeciwko nim naprzeciwko gruszkom. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 15 A gdy usłyszysz szum idącego po wierzchu gruszek, tedy wynidziesz ku bitwie; bo wyszedł Bóg przed tobą, aby poraził wojska Philistyńskie. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 16 Uczynił tedy Dawid, jako mu był Bóg rozkazał, i poraził wojska Philistyńskie od Gabaon aż do Gazer. +1 Chronicles 1 Krn 13 14 17 I rozsławiło się imię Dawidowe po wszystkich krainach, a Pan dał strach jego na wszystkie narody. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 1 Pobudował téż sobie domy w mieście Dawidowem, i zbudował miejsce skrzyni Bożéj i rozbił jéj namiot. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 2 Tedy rzekł Dawid: Nie godzi się, żeby lada kto nosił skrzynię Bożą jedno Lewitowie, które obrał Pan, aby ją noslii i służyli mu aż na wieki. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 3 I zebrał wszystek lud Izraelski do Jeruzalem, aby przyniesiono skrzynię Bożą na miejsce swe, które jéj był nagotował. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 4 Syny téż Aaronowe i Lewity. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 5 Z synów Kaath Uryel był książęciem, a braci jego sto dwadzieścia. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 6 Z synów Merary: Asaja książęciem, a braci jego sto dwadzieścia. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 7 Z synów Gerson: Joel książęciem, a braci jego sto trzydzieści. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 8 Z synów Elisaphan: Semejas książęciem, a braci jego dwieście. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 9 Z synów Hebron: Eliel książęciem, a braci jego ośmdziesiąt. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 11 I wezwał Dawid Sadoka i Abjathara, kapłanów, i Lewitów Uryela, Asaje, Joela, Semeja, Eliela i Aminadaba: +1 Chronicles 1 Krn 13 15 12 I rzekł do nich: Wy, którzyście książęta domów Lewitskich, poświęćcie się z bracią waszą i przynieście skrzynię Pana, Boga Izraelskiego, na miejsce, które jéj zgotowane jest: +1 Chronicles 1 Krn 13 15 13 Aby, jako z przodku, (że was nie było), skarał nas Pan, tak się i teraz nie stało, gdybyśmy co niesłusznego czynili. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 14 Poświęcili się tedy kapłani i Lewitowie, aby nieśli skrzynię Pana, Boga Izraelskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 15 I nieśli synowie Lewi skrzynię Bożą, jako był rozkazał Mojżesz, według słowa Pańskiego ramionami swemi na drążkach. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 16 I rzekł Dawid książętom Lewitskim, aby postanowili z braci swéj gracze na instrumenciech muzyckich, to jest na arfach i na skrzypicach i cymbalech, aby się rozlegał na wysokości głos wesela. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 17 I postanowili Lewity Heman, syna Joel, a z braci jego Asapha, syna Barachiaszowego: a z synów Merary, braci ich, Ethan, syna Kassajowego. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 18 A z nimi bracią ich we wtórym rzędzie: Zacharyasza i Bena i Jazyela i Semiramotha i Jahiela i Aniego, Eliaba i Banajasza i Maasyasza i Mathathiasza i Eliphalu, i Mathseniasza i Obededom i Jehiel, odźwierne. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 19 A gracze: Heman, Asaph i Etham, na cymbalech miedzianych brząkający. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 20 A Zacharyasz i Jazyel i Semiramoth i Jahiel i Ani i Eliab i Maasyasz i Banajasz na arfach tajemnice grali. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 21 A Mathathias i Eliphalu i Mathsenias i Obededom i Jehiel i Ozazyasz, na cytrach na oktawę grali zwycięzką. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 22 Choneniasz lepak, książę Lewitów, był nad proroctwem, ku zaczynaniu pieśni; bo był bardzo mądry. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 23 A Barachiasz i Elkana byli odźwiernymi skrzynie. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 24 A Sebeniasz i Jozaphat i Nathanael i Amasaj i Zacharyasz i Banajasz i Eliezer kapłani trąbili w trąby przed skrzynią Bożą: a Obededom i Jehiasz byli odźwiernymi skrzynie. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 25 A tak Dawid i wszyscy starsi Izraelscy i hetmani szli, aby przynieśli skrzynię przymierza Pańskiego z domu Obededom z radością. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 26 A gdy Bóg wspomógł Lewity, którzy nieśli skrzynię przymierza Pańskiego, ofiarowano siedm byków i siedm baranów. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 27 A Dawid był obleczon w szatę bisiorową, i wszyscy Lewitowie, którzy nieśli skrzynię, i śpiewacy i Choneniasz, przełożony nad proroctwem między śpiewaki, a Dawid był obleczony w Ephod lniany. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 28 A wszystek Izrael prowadził skrzynię przymierza Pańskiego z weselem i z dźwiękiem kornetu i z trąbami i z cymbały i z arfami i z cytrami, grając. +1 Chronicles 1 Krn 13 15 29 A gdy przyszła skrzynia przymierza Pańskiego aż do miasta Dawidowego, Michol, córka Saulowa, wyglądając oknem, ujrzała króla Dawida skaczącego i grającego, i wzgardziła go w sercu swojem. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 1 Przynieśli tedy skrzynię Bożą i postawili ją w pośród namiotu, który jéj był Dawid rozbił: i ofiarowali całopalenia i zapokojne przed Bogiem. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 2 A gdy dokończył Dawid ofiarować całopalenia i zapokojnych, błogosławił ludowi w imię Pańskie. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 3 I rozdał wszystkim, od męża aż do niewiasty, każdemu bochen chleba i sztukę pieczeni wołowéj i białą mąkę w oliwie smażoną. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 4 I postanowił przed skrzynią Pańską z Lewitów, którzy by służyli i wspominali sprawy jego i wielbili a chwalili Pana, Boga Izraelowego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 5 Asapha przedniejszego, a [0414]wtórego po nim Zacharyasza: a Jabiela i Semiramotha i Jebiela i Mathathiasza i Eliaba i Banaja i Obededoma: Jehiela nad instrumentami arfy i nad skrzypicami, Asapha zasię, aby na cymbalech brząkał. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 6 Banajas lepak i Jazyel kapłani, rodów, przynoście Panu chwałę i żeby ustawicznie trąbili przed skrzynią przymierza Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 7 Onego dnia uczynił Dawid książęciem na wyznawanie Panu Asapha i bracią jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 8 Wyznawajcie Panu i wzywajcie imienia jego, oznajmujcie między narody wynalazki jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 9 Śpiewajcie mu i grajcie mu, a opowiadajcie wszystkie dziwy jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 10 Chwalcie imię święte jego, niech się weseli serce szukających Pana. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 11 Szukajcie Pana i mocy jego: szukajcie oblicza jego zawsze, +1 Chronicles 1 Krn 13 16 12 Wspominajcie dziwy jego, które czynił, cuda jego i sądy ust jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 13 Nasienie Izraela, słudzy jego, synowie Jakóbowi, wybrani jego! +1 Chronicles 1 Krn 13 16 14 On Pan, Bóg nasz: po wszystkiéj ziemi sądy jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 15 Wspominajcie wiecznie przymierze jego: mowę, którą przykazał na tysiąc pokolenia +1 Chronicles 1 Krn 13 16 16 Którą uczynił z Abrahamem, i przysięgę jego z Izaakiem. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 17 I postanowił ją Jakóbowi za przykazanie, a Izraelowi za przymierze wieczne. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 18 Mówiąc: Tobie dam ziemię Chanaan, sznur dziedzictwa waszego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 19 Gdy ich była liczba mała, mali i obywatele jéj: +1 Chronicles 1 Krn 13 16 20 I przeszli od narodu do narodu, a z królestwa do innego ludu: +1 Chronicles 1 Krn 13 16 21 Nie dopuścił żadnemu potwarzać ich, ale karał dla nich króle. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 22 Nie tykajcie pomazańców moich, a na proroki moje nie bądźcie złośliwymi. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 23 Śpiewajcie Panu, wszystka ziemio, opowiadajcie ode dnia do dnia zbawienie jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 24 Opowiadajcie między narody chwałę jego, między wszystkimi ludźmi dziwy jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 25 Bo wielki Pan i bardzo chwalebny i straszliwy nade wszystkie bogi. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 26 Wszyscy bowiem bogowie pogańscy bałwani: a Pan niebiosa uczynił. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 27 Wyznanie i wielmożność przed nim: moc i wesele na miejscu jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 28 Przynoście Panu, familie narodów, przynoście Panu chwałę i panowanie. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 29 Dawajcie Panu chwałę, imieniowi jego podnieście ofiarę a przyjdźcie przed oblicze jego, i kłaniajcie się Panu w ozdobie świętéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 30 Niech się wzruszy od oblicza jego wszystka ziemia; on bowiem utwierdził okrąg nieporuszony. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 31 Niech się weselą niebiosa, a niech się raduje ziemia, i niech mówią w narodziech: Pan królował. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 32 Niech zagrzmi morze i napełnienie jego: niech się rozweselą pola i wszystko, co jest na nich. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 33 Tedy będą chwalić drzewa leśne przed Panem, iż przyszedł sądzić ziemię. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 34 Wyznawajcie Panu; bo dobry, bo na wieki miłosierdzie jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 35 A mówcie: Zbaw nas, Boże, zbawicielu nasz, i zgromadź nas i wybaw od narodów, abyśmy wyznawali świętemu imieniowi twemu i radowali się w pieśniach twoich. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 36 Błogosławiony Pan, Bóg Izraelów, od wieku aż do wieku; i niech mówi wszystek lud: Amen, i pieśń Panu. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 37 Zostawił tedy tam przed skrzynią przymierza Pańskiego Asapha i bracią jego, aby służyli przed obliczem skrzynie ustawicznie na każdy dzień i na przemiany swe. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 38 Lecz Obededoma i bracią jego, sześćdziesiąt i ośm, i Obededoma, syna Idythun, i Hosę uczynił odźwiernymi. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 39 A Sadoka kapłanem i bracią jego kapłany przed przybytkiem Pańskim na wyżynie, która była w Gabaon. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 40 Aby ofiarowali całopalenia Panu na ołtarzu całopalenia ustawicznie po ranu i w wieczór według wszystkiego, co napisano jest w zakonie Pańskim, który przykazał Izraelowi. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 41 A po nim Hemana i Idythun i inne wybrane, każdego imieniem [0415]jego, aby wyznawali Panu, iż na wieki miłosierdzie jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 42 Heman téż i Idythun, trąbiący na trąbiech, i grający na cymbalech i na wszelakich naczyniach muzyckich, na śpiewanie Bogu: a syny Idythun poczynił odźwiernymi. +1 Chronicles 1 Krn 13 16 43 I wrócił się wszystek lud do domu swego: i Dawid, aby téż błogosławił domowi swemu. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 1 A gdy mieszkał Dawid w domu swym, rzekł do Nathana proroka: Oto ja mieszkam w domu cedrowym, a skrzynia przymierza Pańskiego jest pod skórami. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 2 I rzekł Nathan do Dawida: Uczyń wszystko, co jest w sercu twojem; albowiem Bóg jest z tobą. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 3 Onéj tedy nocy stała się mowa Boża do Nathana, mówiąc: +1 Chronicles 1 Krn 13 17 4 Idź a powiedz słudze memu Dawidowi: To mówi Pan: Nie będziesz ty mnie budował domu ku mieszkaniu. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 5 Albowiemem nie mieszkał w domu od onego czasu, któregom wywiódł Izraela, aż do dnia tego, alem zawsze odmieniał miejsca przybytku: i w namieciem +1 Chronicles 1 Krn 13 17 6 Mieszkał ze wszystkim Izraelem. Azam mówił aby jednemu z sędziów Izraelskich, (którymem był rozkazał, aby paśli lud mój) i rzekłem: Czemuście mi nie zbudowali domu cedrowego? +1 Chronicles 1 Krn 13 17 7 Teraz tedy tak mówić będziesz do sługi mego Dawida: To mówi Pan zastępów: Jam ciebie wziął, gdyś po pastwiskach za trzodą chodził, abyś był wodzem ludu mego Izraelskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 8 I byłem z tobą, gdziekolwiekeś chodził, i wytraciłem wszystkie nieprzyjacioły przed tobą: i uczyniłem ci imię jako jednemu z wielkich, którzy są sławni na ziemi. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 9 I dałem miejsce ludowi memu Izraelskiemu: będzie wszczepion, i będzie mieszkał na niem, a więcéj nie będzie poruszon, ani ich zetrą synowie niezbożui, jako na początku. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 10 Ode dni, którychem dał sędzię ludowi memu Izraelskiemu i poniżyłem wszystkie nieprzyjacioły twoje. A tak ci oznajmuję, iż tobie Pan dom zbuduje. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 11 A gdy wypełnisz dni twoje, że pójdziesz do ojców twoich, wzbudzę nasienie twoje po tobie, które będzie z synów twoich, i utwierdzę królestwo jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 12 Ten mi zbuduje dom, i utwierdzę stolicę jego aż na wieki. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 13 Ja mu będę ojcem, a on mi będzie synem: a miłosierdzia mego nie odejmę od niego, jakom odjął od tego, który był przed tobą. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 14 I postanowię go w domu moim i w królestwie moim aż na wieki: a stolica jego trwała będzie na wieki. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 15 Według tych wszystkich słów i według wszystkiego widzenia tego mówił Nathan do Dawida. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 16 A gdy przyszedł król Dawid i siadł przed Panem, rzekł: Któżem ja jest, Panie Boże, i co za dom mój, żeś mi dał takie rzeczy? +1 Chronicles 1 Krn 13 17 17 Ale i to zdało się mało przed oczyma twemi, przetóżeś mówił o domie sługi twego téż na przyszły czas: i uczyniłeś mię znamienitym nad wszystkie ludzie, Panie Boże. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 18 Cóż więcéj może przydać Dawid, gdyżeś tak uwielbił sługę twego i poznałeś go? +1 Chronicles 1 Krn 13 17 19 Panie, dla sługi twego według serca twego uczyniłeś wszystkę tę wielmożność i chciałeś, aby znajome były te wszystkie wielkie rzeczy. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 20 Panie, niemasz podobnego tobie i niemasz innego Boga oprócz ciebie ze wszystkich, o którycheśmy słyszeli uszyma naszemi. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 21 Bo któryż inny jest, jako lud twój Izraelski, naród jeden na ziemi, do którego chodził Bóg, aby wybawił i uczynił sobie ludem, i wielkością swoją i strachami wyrzucił narody przed obliczem jego, który był z Egiptu wyzwolił? +1 Chronicles 1 Krn 13 17 22 I położyłeś lud twój Izraelski sobie za lud aż na wieki: a ty, Panie, zostałeś Bogiem jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 23 Teraz tedy, Panie, mowa, którąś powiedział słudze twemu i o domie jego, niech będzie utwierdzona na wieki, a uczyń, jakoś rzekł. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 25 Ty bowiem, Panie, Boże mój, odkryłeś ucho sługi twego, żebyś mu dom zbudował: i przetóż nalazł sługa twój ufanie, żeby się modlił przed tobą. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 26 Teraz tedy, Panie, tyś jest Bóg, i mówiłeś do sługi twego tak wielkie dobrodziejstwa. +1 Chronicles 1 Krn 13 17 27 I począłeś błogosławić domowi sługi twego, aby był zawżdy przed tobą; bo, gdy ty Panie błogosławisz, będzie błogosławion na wieki. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 1 I stało się potem, że poraził Dawid Philistyny i poniżył je i wziął Geth i córki jego z ręki Philistynów. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 2 I poraził Moab, i stali się Moabitowie niewolniki Dawidowymi, dawając mu dary. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 3 Tego czasu poraził Dawid téż Adarezer, króla Soba, krainy Emath, gdy wyjechał, aby rozszerzył państwo swoje aż do rzeki Euphrates. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 4 Wziął tedy Dawid tysiąc poczwórnych jego i siedm tysięcy jezdnych i dwadzieścia tysięcy mężów pieszych, i poderżnął żyły wszystkich koni wozowych, wyjąwszy sto poczwórnych, które sobie zachował. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 5 Nadjechał i Syryjczyk z Damaszku, aby ratował Adarezera, króla Soba: lecz i tego poraził Dawid dwadzieścia i dwa tysięcy mężów. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 6 I osadził żołnierze w Damaszku, aby mu téż Syrya służyła i dary dawała. I wspomagał go Pan we wszystkiem, do czego się był obrócił. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 7 Pobrał téż Dawid sajdaki złote, które mieli słudzy Adarezerowi, i przyniósł je do Jeruzalem. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 8 Ale i z Thebath i z Chun, miast Adarezerowych, miedzi bardzo wiele, z któréj uczynił Salomon morze miedziane i słupy i naczynie miedziane. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 9 Co gdy usłyszał Thou, król Emath, to jest, że Dawid poraził wszystko wojsko Adarezera, króla Soba, +1 Chronicles 1 Krn 13 18 10 Posłał Adorama, syna swego, do króla Dawida, aby prosił od niego pokoju i poradował się z nim, że poraził i zwojował Adarezera; bo Thou był nieprzyjacielem Adarezerowym. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 11 Lecz i wszystkie naczynia złote i śrebrne i miedziane poświęcił Dawid król Panu, ze śrebrem i złotem, które był pobrał ze wszech narodów, tak z Idumei i z Moab i synów Ammon, jako z Philistynów i z Amalekitów. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 12 Abisai zaś, syn Sarwii, poraził Edom w dolinie Żup solnych ośmnaście tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 13 I osadził Edom żołnierzem, aby Idumea służyła Dawidowi: i zachował Pan Dawida we wszem, do czego się obrócił. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 14 Królował tedy Dawid nade wszystkim Izraelem i czynił sąd i sprawiedliwość wszystkiemu ludowi swemu. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 15 A Joab, syn Sarwii, był nad wojskiem, a Jozaphat, syn Ahilud, był kanclerzem. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 16 A Sadok, syn Achitob, i Ahimelech, syn Abjathar, kapłani, a Susa pisarzem. +1 Chronicles 1 Krn 13 18 17 Banajas téż, syn Jojady, nad hufcami Cerethy i Phelety: a synowie Dawidowi pierwsi przy ręce królewskiéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 1 I przydało się, że umarł Naas, król synów Ammon, i królował syn jego miasto niego. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 2 I rzekł Dawid: Uczynię miłosierdzie nad Hanonem, synem Naas; bo mi ojciec jego łaskę pokazał. I posłał Dawid posły, aby go cieszyli z śmierci ojca jego: którzy gdy przyjechali do ziemie synów Ammon, aby cieszyli Hanona, +1 Chronicles 1 Krn 13 19 3 Rzekły książęta synów Ammon do Hanona: Mniemasz ty podobno, żeby Dawid dla poczciwości przeciw ojcu twemu posłał, coby cię cieszyli? nie baczysz, że dlatego, aby [0417]szpiegowali i wypatrzyli i wyśledzili ziemię twoję, przyjechali do ciebie słudzy jego? +1 Chronicles 1 Krn 13 19 4 Przeto Hanon obłysił i ogolił sługi Dawidowe, i pourzynał szaty ich od zadu aż do nóg i puścił je. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 5 Którzy gdy odjechali i z tem wskazali do Dawida, posłał przeciwko im; (bo byli wielką zelżywość podjęli), i rozkazał, aby mieszkali w Jerychu, ażby urosła broda ich, a tedy żeby się wrócili. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 6 A widząc synowie Ammon, że krzywdę uczynili Dawidowi, tak Hanon, jako i inny lud, posłali tysiąc talentów śrebra, aby sobie najęli z Mezopotamii i z Syryi Maacha, i z Soba wozy i jezdne. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 7 I najęli dwa i trzydzieści tysięcy wozów i króla Maacha z ludem jego. Którzy przyciągnąwszy, położyli się obozem przeciwko Medaba: synowie téż Ammon zebrawszy się z miast swoich, wyciągnęli na wojnę. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 8 Co gdy usłyszał Dawid, posłał Joaba i wszystko wojsko mężów mocnych. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 9 A wyszedłszy synowie Ammon, zszykowali się u bramy miejskiéj: a królowie, którzy mu na pomoc przyjechali, osobno w polu stanęli. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 10 Joab tedy bacząc, że miał na się wojnę i z przodku i z tyłu, wybrał męże najmocniejsze ze wszystkiego Izraela i udał się przeciw Syryjczykowi. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 11 A ostatek ludu dał pod rękę Abisai, brata swego, i udali się przeciw synom Ammon. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 12 I rzekł: Jeźliby mię przemagał Syryjczyk, dasz mi ratunek: a jeźli ciebie przemagać będą synowie Ammon, będęć na pomoc. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 13 Zmacniaj się, a mężnie sobie poczynajmy o lud nasz i o miasta Boga naszego: a Pan uczyni, co w oczach jego dobre jest. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 14 Ruszył się tedy Joab i lud, który był z nim przeciwko Syryjczykowi ku bitwie, i w tył je obrócił. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 15 A synowie Ammonowi ujrzawszy, że tył podał Syryjczyk, uciekli téż sami przed Abisai, bratem jego, i wpadli do miasta: a Joab się téż wrócił do Jeruzalem. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 16 A widząc Syryjczyk, iż upadł przed Izraelem, wyprawił posły i przywiódł Syryjczyka, który był za rzeką, a Sophach, hetman żołnierstwa Adarezer, był wodzem ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 17 Co gdy dano znać Dawidowi, zebrał wszystkiego Izraela i przeprawił się przez Jordan i przypadł na nie i zszykował się przeciwko im, a oni przeciw niemu walczyli. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 18 I uciekł Syryjczyk przed Izraelem, i pobił Dawid Syryjczyków siedm tysięcy wozów i czterdzieści tysięcy piechoty, i Sophacha, hetmana wojska. +1 Chronicles 1 Krn 13 19 19 A widząc słudzy Adarezer, iż byli od Izraela zwyciężeni, zbiegli do Dawida i służyli mu. I nie chciała więcéj Syrya dawać pomocy synom Ammon. +1 Chronicles 1 Krn 13 20 1 I stało się po roku o tym czasie, gdy królowie zwykli wyjeżdżać na wojnę, zebrał Joab wojsko i co mocniejsze rycerstwo i spustoszył ziemię synów Ammon i ciągnął daléj i obległ Rabba: lecz Dawid mieszkał w Jeruzalem, gdy Joab zburzył Rabba i skaził ją. +1 Chronicles 1 Krn 13 20 2 I wziął Dawid koronę Melchom z głowy jego i nalazł w niéj talent złota i kamienie bardzo drogie i uczynił sobie z niéj koronę, korzyści téż miasta wziął bardzo wiele. +1 Chronicles 1 Krn 13 20 3 A lud, który w nim był, wywiódł i kazał po nich włóczyć wózki młodziebne i sanie i wozy żelazne, tak że je rozsiekano i potarto. Tak uczynił Dawid wszystkim miastom synów Ammon, i wrócił się ze wszystkim ludem swym do Jeruzalem. +1 Chronicles 1 Krn 13 20 4 Potem zaczęła się wojna w Gazer przeciw Philistynom, na której poraził Sobochaj Husathczyk, Saphaja, z narodu Raphaim, i poniżył je. +1 Chronicles 1 Krn 13 20 5 Była téż druga wojna przeciw Philistynom, na któréj zabił Bogdan, syn Lasu, Bethlehemczyk, brata Goliatha Gethejczyka, którego drzewo oszczepu było jako nawój tkacki. +1 Chronicles 1 Krn 13 20 6 Ale i druga wojna przypadła w Geth, na któréj był człowiek bardzo [0418]długi, mający po sześci palców, to jest wespół dwadzieścia i czterzy: który téż był z pokolenia Rapha zrodzony. +1 Chronicles 1 Krn 13 20 7 Ten bluźnił Izraela: i zabił go Jonathan, syn Sammaa, brata Dawidowego. Ci są synowie Rapha w Geth, którzy upadli od ręki Dawidowéj i sług jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 1 A szatan powstał na Izraela i podwiódł Dawida, żeby policzył Izraela. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 2 I rzekł Dawid do Joaba i do przełożonych nad ludem: Idźcie a obliczcie Izraela od Bersabee aż do Dan, a przynieście mi liczbę, żebych wiedział. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 3 I odpowiedział Joab: Niech przysporzy Pan ludu swego stokroć więcéj niźli go jest: aza nie wszyscy, panie mój, królu, są słudzy twoi? przeczże się tego dowiaduje pan mój, coby za grzech było poczytano Izraelowi? +1 Chronicles 1 Krn 13 21 4 Ale słowo królewskie więcéj przemogło, i wyszedł Joab i obszedł wszystkiego Izraela i wrócił się do Jeruzalem. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 5 I dał Dawidowi liczbę tych, które był obszedł: i nalazła się wszystka liczba Izraela tysiąc tysięcy i sto tysięcy mężów, dobywających miecza, a z Juda czterysta i siedmdziesiąt tysięcy waleczników. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 6 Bo Lewi i Benjamina nie liczył; przeto iż Joab przez dzięki czynił rozkazanie królewskie. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 7 I nie podobało się Bogu, co było rozkazano: i skarał Izraela. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 8 I rzekł Dawid do Boga: Zgrzeszyłem wielce, żem to uczynił: proszę, oddal nieprawość sługi twego; bomci głupie uczynił. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 9 I rzekł Pan do Gada, widzącego Dawidowego, mówiąc: +1 Chronicles 1 Krn 13 21 10 Idź a mów do Dawida i rzecz mu: To mówi Pan: Ze trzech rzeczy dajęć obierać: obierz jedno, które będziesz chciał, i uczynięć. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 11 I przyszedłszy Gad do Dawida rzekł mu: To mówi Pan: Obierz, co chcesz: +1 Chronicles 1 Krn 13 21 12 Albo głód przez trzy lata, albo przez trzy miesiące uciekać przed nieprzyjacioły twymi a nie módz ujść miecza ich, albo że przez trzy dni miecz Pański i mór będzie w ziemi, i Aniół Pański zabijać we wszystkich granicach Izraelskich: a tak teraz obacz, co mam odpowiedzieć temu, który mię posłał. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 13 I rzekł Dawid do Gad: Ze wszech stron ucisk mię ciśnie, ale mi lepiej wpaść w ręce Pańskie; bo mnogie są miłosierdzia jego, niźli w ręce człowiecze. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 14 Przepuścił tedy Pan mór na Izraela, i poległo z Izraela siedmdziesiąt tysięcy mężów. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 15 Posłał téż Anioła do Jeruzalem, aby je wytracił: a gdy je wytracił, ujrzał Pan i zlitował się nad wielkością złego i rozkazał Aniołowi, który wytracał: Dosyć już, niech przestanie ręka twoja. A Aniół Pański stał podle bojewiska Ornan, Jebuzejczyka. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 16 I podniósłszy Dawid oczy swe, ujrzał Anioła Pańskiego stojącego między niebem a ziemią, a dobyty miecz w ręce jego i obrócony na Jeruzalem. I padli, tak sam jako starsi obleczeni we włosiennicę, twarzą na ziemię. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 17 I rzekł Dawid do Boga: Azam nie ja jest, którym rozkazał, aby lud policzono? Ja, którym zgrzeszył, ja, którym źle uczynił: ta trzoda co zawinęła? Panie, Boże mój, niech się obróci ręka twoja na mię i na dom ojca mego, a lud twój niech tracon nie będzie. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 18 A Aniół Pański przykazał Gadowi, aby rzekł Dawidowi, żeby wstąpił i zbudował ołtarz Panu Bogu na bojewisku Ornan, Jebuzejczyka. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 19 Wstąpił tedy Dawid według mowy Gad, którą mu mówił imieniem Pańskiem. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 20 Lecz Ornan gdy wejrzał w górę i ujrzał Anioła i czteréj synowie jego z nim, skryli się; bo na ten czas młócił na bojewisku pszenicę. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 21 A tak gdy szedł Dawid do Ornan, ujrzał go Ornan i wyszedł przeciw jemu z bojewiska i pokłonił mu się twarzą do ziemie. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 22 I rzekł mu Dawid: Daj mi [0419]plac bojewiska twego, abych zbudował na nim ołtarz Panu: tak żebyś wziął srebra, za co stoi, i żeby ustała plaga od ludu. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 23 I rzekł Ornan do Dawida: Weźmij, a niech uczyni pan mój, król, cokolwiek mu się podoba: ale i woły daję na całopalenie i wózki na drwa i pszenicę na ofiarę: wszystko z chęcią dam. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 24 I rzekł mu król Dawid: Nie będzie tak, ale dam śrebro, za co stoi; bo tobie brać nie mam, i tak ofiarować Panu całopalenie darowne. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 25 Dał tedy Dawid Ornan za miejsce syklów złota sześćset wagi sprawiedliwéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 26 I zbudował tam ołtarz Panu i ofiarował całopalenie i zapokojne i wzywał Pana, i wysłuchał go w ogniu z nieba na ołtarz całopalenia. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 27 I rozkazał Pan Aniołowi, i obrócił miecz swój w pochwy. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 28 Natychmiast tedy widząc Dawid, że go wysłuchał Pan na bojewisku Ornan, Jebuzejczyka, ofiarował tam ofiary. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 29 A przybytek Pański, który był sprawił Mojżesz na puszczy, i ołtarz całopalenia na on czas był na wyżynie Gabaon. +1 Chronicles 1 Krn 13 21 30 I nie mógł Dawid iść do ołtarza, aby tam prosił Boga, zbytnim bowiem był strachem przestraszony, widząc miecz Anioła Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 1 I rzekł Dawid: To jest dom Boży, i to ołtarz na całopalenie Izraelowi. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 2 I przykazał, aby zgromadzeni byli wszyscy nowonawróceni z ziemie Izraelskiéj, i postanowił z nich kamienniki na łamanie kamieni i ciosanie, aby był budowany dom Boży. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 3 Żelaza téż bardzo wiele na gwoździe do drzwi i na spuszczanie i na spajanie nagotował Dawid i miedzi wagę niezliczoną. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 4 Drzewa téż cedrowe nie mogły być oszacowane, których Sydończycy i Tyryjczycy nawieźli byli do Dawida. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 6 I rzekł Dawid: Salomon, syn mój, jest dziecię maluczkie i kochane, a dom, który chcę, aby zbudowany był Panu, taki ma być, żeby był po wszech ziemiach sławny: a tak nagotuję mu potrzeby. I dlatego przed śmiercią swą nagotował wszystkie nakłady. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 6 I zawołał Salomona, syna swego, i przykazał mu, aby zbudował dom Panu, Bogu Izraelowemu. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 7 I rzekł Dawid do Salomona: Synu mój, była wola moja, zbudować dom imieniowi Pana, Boga mego. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 8 Ale stała sie mowa Pańska do mnie, mówiąc: Rozlałeś wiele krwie i walczyłeś wiele walek, nie będziesz mógł budować domu imieniowi memu, tak wiele krwie rozlawszy przedemną. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 9 Syn, który się tobie narodzi, będzie mąż bardzo spokojny; bo go uspokoję ode wszech nieprzyjaciół jego wokoło: i dla téj przyczyny będzie zwan Spokojny: i dam pokój i odpoczynienie w Izraelu po wszystkie dni jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 10 On zbuduje dom imieniowi memu i on mi będzie za syna, a ja mu będę za ojca, i utwierdzę stolicę królestwa jego nad Izraelem na wieki. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 11 Teraz tedy, synu mój, niech Pan będzie z tobą, i niech ci się szczęści, i zbuduj dom Panu, Bogu twemu, jako mówił o tobie. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 12 Niech ci téż Pan da roztropność i zmysł, abyś mógł rządzić Izraela, i strzedz zakonu Pana, Boga twego. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 13 Albowiem tedy będziesz mógł postąpić, jeźli będziesz strzegł przykazań i sądów, które przykazał Pan Mojżeszowi, aby nauczył Izraela. Zmacniajże się, a czyń mężnie, nie bój się, ani się lękaj. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 14 Oto ja w ubóstwie mojem nagotowałem nakłady na dom Pański, złota talentów sto tysięcy, a śrebra tysiąc tysięcy talentów: a miedzi i żelaza wagi niemasz; bo wielkość przechodzi liczbę: drzewa i kamienia przygotowałem na wszystkie nakłady. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 15 Masz téż rzemieślników bardzo wiele, kamienników i murarzów i rzemieślników około drzewa i wszelkich rzemiosł, do czynienia dzieła bardzo roztropych: +1 Chronicles 1 Krn 13 22 17 Przykazał téż Dawid wszystkim książętom Izraelskim, aby pomagali Salomonowi, synowi jego, mówiąc: +1 Chronicles 1 Krn 13 22 18 Widzicie, iż Pan, Bóg wasz, jest z wami, i dał wam odpoczynek wokoło i dał wszystkie nieprzyjacioły wasze w ręce wasze, i poddana jest ziemia przed Panem i przed ludem jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 22 19 Podajcież tedy serca wasze i dusze wasze, abyście szukali Pana, Boga waszego: a wstańcie i budujcie świątnicę Panu Bogu, aby wniesiona była skrzynia przymierza Pańskiego i naczjaiia Panu poświęcone do domu, który się buduje imieniowi Pańskiemu. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 1 Dawid tedy stary i pełen dni, postanowił królem Salomona, syna swego, nad Izraelem. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 2 I zgromadził wszystkie książęta Izraelskie i kapłany i Lewity. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 3 I policzono Lewity od trzydzieści lat i wyżéj: i nalazło się ich trzydzieści i ośm tysięcy mężów. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 4 Z tych wybrano i rozłożono na posługę domu Pańskiego dwadzieścia i cztery tysiące: a przełożonych i sędziów sześć tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 5 A odźwiernych cztery tysiące, i także wiele muzyków, grających Panu na instrumenciech, które był nasprawiał ku graniu. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 6 I rozdzielił je Dawid na odmiany synów Lewi, to jest, Gerson i Kaath i Merary. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 7 Synowie Gerson: Leedan i Semei. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 8 Synowie Leedan: przedniejszy Jahiel, i Zethan i Joel, trzéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 9 Synowie Semei: Salomith i Hosyel i Aran, trzéj: ci przedniejsi familii Leedan. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 10 A synowie Semejowi: Leheth, Zyza, Jaus, Barya: ci synowie Semei czteréj. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 11 I był Leheth pierwszy, Zyza wtóry: lecz Jaus i Barya nie mieli wiele synów, i przetóż w jednéj familii i w jednym domu byli policzeni. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 12 Synowie Kaath: Amram i Isaar, Hebron i Ozyel, czteréj. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 13 Synowie Amram: Aaron i Mojżesz. I odłączony jest Aaron, aby służył w świętem świętych, sam i synowie jego na wieki, a żeby palił kadzenie Panu, według obyczaju swego, a błogosławił imieniowi jego na wieki. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 14 Mojżesza téż, męża Bożego, synowie policzeni są w pokoleniu Lewi. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 15 Synowie Mojżeszowi: Gerson, i Eliezer. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 16 Synowie Gerson: Subuel pierwszy. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 17 A synowie Eliezerowi byli: Rohobia pierwszy: i nie miał Eliezer innych synów; ale synowie Rohobia rozmnożyli się wielce. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 18 Synowie Isaar: Salomith pierwszy. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 19 Synowie Hebron: Jeryaw pierwszy, Amaryasz wtóry, Jahazyel trzeci, Jekmaam czwarty. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 20 Synowie Ozyel: Micha pierwszy, Jesya wtóry. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 21 Synowie Merary: Moholi i Musy. Synowie Moholi: Eleazar i Cys. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 22 A umarł Eleazar i nie miał synów, ale córki: i pojęli je synowie Cys, bracia ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 23 Synowie Musy: Moholi i Eder i Jerymoth, trzéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 24 Ci synowie Lewi w rodach i domiech swych, książęta na przemiany, i liczby głów każdego z osobna, którzy odprawowali roboty służby domu Pańskiego, ode dwudziestu lat i wyżéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 25 Mówił bowiem Dawid: Dał Pan Bóg odpoczynienie Izraelowi, ludu swemu, i mieszkanie w Jeruzalem aż na wieki. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 26 A nie będzie urząd Lewitów, żeby więcéj nosili przybytek i wszystko naczynie jego ku posługowaniu. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 27 Według rozkazania téż Dawidowego pośledniego będzie brana liczba synów Lewi ode dwudziestu lat i wyżéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 28 I będą pod ręką synów Aaronowych na posługę domu Pańskiego, w sieniach i w gmachach i na [0421]miejscu oczyszczania i w świątnicy i we wszystkich robotach służby kościoła Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 29 A kapłani nad chlebem pokładnym i nad obiatą z białéj mąki, i około kreplów przaśnych i około panewek i około pieczenia, i nad wszelką wagą i miarą. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 30 A Lewitowie żeby stali rano ku wyznawaniu i śpiewaniu Panu, także téż ku wieczorowi. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 31 Tak przy ofiarowaniu całopalenia Pańskiego, jako i w Soboty i nowie księżyców i w insze uroczyste święta, według liczby i Ceremonii każdéj rzeczy ustawicznie przed Panem. +1 Chronicles 1 Krn 13 23 32 A żeby strzegli zachowania przybytku przymierza i obyczaju świątnice i zachowania synów Aaronowych, braci swéj, aby służyli w domu Pańskim. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 1 A synowie Aaronowi tym sposobem rozdzieleni byli: Synowie Aaronowi: Nadab i Abiu i Eleazar i Ithamar. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 2 A Nadab i Abiu umarli przed ojcem swym bez potomstwa: i odprawował kapłański urząd Eleazar i Ithamar. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 3 I podzielił je Dawid, to jest Sadoka z synów Eleazarowych, i Ahimelecha z synów Ithamarowych według przemian ich i posługi. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 4 I nalazło się daleko więcéj synów Eleazarowych w mężach czelniejszych niźli synów Ithamarowych. I rozdzielił im, to jest synom Eleazarowym, książąt wedle domów szesnaście: a synom Ithamarowym wedle familii i domów ich ośm. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 5 I podzielił obie familie między sobą losami; bo były książęta świątnice i książęta Boży, tak z synów Eleazarowych, jako i z synów Ithamarowych. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 6 I rozpisał je Semejas, syn Nathanaelów, pisarz Lewit, przed królem i książęty i Sadokiem kapłanem i Ahimelechem, synem Abjatharowym, książęty téż domów kapłańskich i Lewitskich: jeden dom, który był nad innymi, Eleazarowi, a drugi dom, który miał inne pod sobą, Ithamarowi. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 7 I wyszedł los pierwszy Jojaryb, wtóry Jedei, +1 Chronicles 1 Krn 13 24 8 Trzeci Harym, czwarty Seorym, +1 Chronicles 1 Krn 13 24 9 Piąty Melchia, szósty Maiman, +1 Chronicles 1 Krn 13 24 10 Siódmy Akkos, ósmy Abia. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 11 Dziewiąty Jesua, dziesiąty Sechenia, +1 Chronicles 1 Krn 13 24 12 Jedenasty Eliasyb, dwunasty Jacyra, +1 Chronicles 1 Krn 13 24 13 Trzynasty Hoppha, czternasty Isbaab, +1 Chronicles 1 Krn 13 24 14 Piętnasty Belga, szesnasty Emmer, +1 Chronicles 1 Krn 13 24 15 Siedmnasty Hezyr, ośmnasty Aphses, +1 Chronicles 1 Krn 13 24 16 Dziewiętnasty Pheteja, dwudziesty Hezechiel, +1 Chronicles 1 Krn 13 24 17 Dwudziesty pierwszy Jachm, dwudziesty wtóry Gamul, +1 Chronicles 1 Krn 13 24 18 Dwudziesty trzeci Dalajau, dwudziesty czwarty Maazjau. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 19 Te przemiany ich, według służby ich, aby wchodzili do domu Pańskiego, i według obyczaju swego, pod ręką Aarona, ojca ich, jako był rozkazał Pan, Bóg Izraelów. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 20 A z synów Lewi, którzy byli pozostali: z synów Amram był Subael: a z synów Subael, Jehedeja. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 21 Z synów zaś Rohobasza przedniejszy Jesyasz. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 22 A Isaarów syn Salemoth, a syn Salemothów Jahath: +1 Chronicles 1 Krn 13 24 23 A syn jego Jeryau pierwszy, Amaryasz wtóry, Jahazyel trzeci, Jekmaan czwarty. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 24 Syn Ozyel Micha, syn Micha Samir. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 25 Brat Micha Jesya: a syn Jesyaszów: Zacharyasz. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 26 Synowie Merary: Moholi i Musy. Syn Ozyau Benno. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 27 Synowie téż Merary: Ozyau i Soam i Zachur i Hebry. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 28 A syn Moholi: Eleazar, który nie miał synów. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 29 A syn Cys, Jerameel. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 30 Synowie Musy: Moholi, Eder i Jerymoth. Ci synowie Lewi według domów familii ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 24 31 I ci téż puścili losy naprzeciw bratom swym, synom Aaronowym, przed Dawidem królem i Sadokiem i Ahimelechem, i książęty domów [0422]kapłańskich i Lewitskich: tak większy jako i mniejszy, wszystkie los równie dzielił. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 1 Dawid tedy i urzędnicy wojenni odłączyli na posługowanie syny Asaph i Heman i Idythun, którzyby prorokowali, na cytrach i na arfach i na cymbalech, według liczby swojej poruczonemu sobie urzędowi służąc. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 2 Z synów Asaph: Zachur i Józeph i Nathania i Asarela, synowie Asaph, pod ręką Asaph prorokującego przy królu. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 3 A Idythun: synowie Idythun: Godoliasz, Sory, Jesejasz i Hasabiasz i Mathathiasz, sześć pod ręką ojca ich Idythun, który na cytrze prorokował nad wyznającymi i chwalącymi Pana. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 4 Heman téż: synowie Heman: Bokcyasz, Mathaniasz, Ozyel, Subuel i Jerymoth, Hananiasz, Hanani, Eliatha, Geddelthi i Romemthiezer i Jesbakaza, Mellothy, Othir, Mahazyoth. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 5 Ci wszyscy synowie Heman, widzącego królewskiego w rzeczach Bożych, aby wywyższał róg: i dał Bóg Hemanowi synów czternaście i trzy córki. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 6 Wszyscy pod ręką ojca ich rozdzieleni byli ku śpiewaniu w kościele Pańskim, na cymbalech i na arfach i na cytrach ku posługom domu Pańskiego przy królu, to jest: Asaph i Idythun i Heman. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 7 A było ich pocztu z bracią ich, którzy uczyli pieśni Pańskiéj, wszyscy mistrzowie, dwieście ośmdziesiąt i ośm. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 8 I miotali losy na przemiany swoje, za równo tak większy jako i mniejszy, uczony równo i nieuczony. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 9 I wyszedł pierwszy los Józeph, który był od Asapha: wtóry Godoliaszowi i synom jego i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 10 Trzeci Zachur, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 11 Czwarty Isary, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 12 Piąty Nathaniaszowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 13 Szósty Bokcyaszowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 14 Siódmy Izraelowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 15 ósmy Jesejaszowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 16 Dziewiąty Mathaniaszowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 17 Dziesiąty Semejaszowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 18 Jedenasty Asarelowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 19 Dwunasty Hasabiaszowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 20 Trzecinasty Subuelowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 21 Czternasty Mathathiaszowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 22 Piętnasty Jerymoth, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 23 Szesnasty Hananiaszowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 24 Siedmnasty Jesbakazowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 25 Ośmnasty Hananiaszowi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 26 Dziewiętnasty Mellothy, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 27 Dwudziesty Eliatha, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 28 Dwudziesty i pierwszy Othir, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 29 Dwudziesty i wtóry Geddelthi, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 30 Dwudziesty i trzeci Mahazyoth, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 25 31 Dwudziesty i czwarty Romemthiezer, synom i braci jego dwunaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 1 A Rozdziały wrotnych z Korytów: Meselimia, syn Kore, z synów Asaph. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 2 Synowie Meselimiasza: Zacharyasz pierworodny, Jadyhel wtóry, Zabadyasz trzeci, Jathanael czwarty. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 3 Elam piąty, Johanan szósty, Elioenaj siódmy. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 4 A synowie Obededom: Semejas pierworodny, Jozabad wtóry, Joaha trzeci, Zachar czwarty, Nathanael piąty. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 5 Ammiel szósty, Issachar siódmy, Phollathy ósmy; bo mu Pan błogosławił. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 7 Synowie tedy Semejasza: Othni i Raphael i Obed, Elzabad: bracia jego, mężowie bardzo mocni: Eliu téż i Samachiasz. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 8 Ci wszyscy z synów Obededom, sami i synowie i bracia ich, bardzo mocni ku posługowaniii, sześćdziesiąt i dwa z Obededom. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 9 A synowie Meselimiasza i bracia ich bardzo duży, ośmnaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 10 A od Hosa, to jest z synów Merary: Semry czelniejszy; (bo nie miał pierworodnego, a przeto uczynił go ojciec jego przedniejszym.) +1 Chronicles 1 Krn 13 26 11 Helkiasz wtóry, Tabeliasz rzeci, Zacharyasz czwarty. Ci wszyscy synowie i bracia Hose, trzynaście. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 12 Ci są rozdzieleni na odźwierne, aby zawsze przełożeni nad strażą, jako i bracia ich służyli w domu Pańskim. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 13 Puszczono tedy losy za równo, i małym i wielkim, według domów ich, do każdéj bramy. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 14 Padł tedy los wschodni Selemiaszowi. A Zacharyaszowi, synowi jego, mężowi bardzo mądremu i uczonemu, losem się dostała północna strona. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 15 Obededomowi lepak i synom jego na południe, na któréj stronie domu była rada starszych. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 16 Sephim i Hosa na zachód, podle bramy, która wiedzie ku drodze wstępowania: +1 Chronicles 1 Krn 13 26 17 Straż przeciw straży. A na wschód Lewitów sześć: a na północy czteréj na dzień: na południe także czteréj na dzień: gdzie była rada, dwaj a dwaj. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 18 W komorach téż odźwiernych na zachód słońca czteréj na drodze, a po dwu w komorach. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 19 Teć są Rozdziały odźwiernych synów Kore i Merary. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 20 A Achiasz był nad skarbami domu Bożego i naczyniem świętych. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 21 Synowie Ledan, syna Gersonni: z Ledana przedniejsi domów, Ledan i Gersonni, Jehiel. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 22 Synowie Jehieli: Zathan i Joel, brat jego, nad skarby domu Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 23 Z Amramitów i z Isaarytów i z Hebronitów i z Ozyelitów. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 24 A Subuel, syn Gerson, syna Mojżeszowego przełożonym nad skarby. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 25 Bracia téż jego Eleezer, którego syn Rahabia, a tego syn Isajasz, i tego syn Joram, tego téż syn Zechry, i tego syn Selemith. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 26 Ten Selemith i bracia jego nad skarby świętych, które poświęcił król Dawid i książęta domów i tysiącznicy i setnicy i hetmani wojska: +1 Chronicles 1 Krn 13 26 27 Z wojen i z korzyści bitew, które byli poświęcili na poprawę i sprzęt kościoła Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 28 A to wszystko poświęcił Samuel widzący i Saul, syn Cys, i Abner, syn Ner, i Joab, syn Sarwii: wszyscy, którzy je byli poświęcili przez rękę Selemitha i braci jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 29 A nad Isaarytami był przełożony Choneniasz i synowie jego ku sprawom znadworza nad Izraelem, aby je nauczali i sądzili. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 30 Z Hebronitów lepak Hasabiasz i bracia jego, mężowie bardzo mocni, tysiąc i siedmset przełożeni byli nad Izraelem za Jordanem na zachód słońca, we wszystkich sprawach Pańskich i ku posłudze królewskiéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 31 A Hebronitów przedniejszy był Jerya według domów i rodzin ich. +1 Chronicles 1 Krn 13 26 32 Czterdziestego roku królestwa Dawidowego policzono je, i naleziono mężów bardzo mocnych w Jazer Galaad, +1 Chronicles 1 Krn 13 26 33 Braci téż jego lat dłuższych, dwa tysiące i siedmset przełożonych domów. I postawił je Dawid król nad Rubenitczyki i Gadczyki i nad połowicą pokolenia Manasse, ku wszelkiéj posłudze Bożéj i królewskiéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 1 A synowie Izraelowi według liczby ich, przedniejsi z domów, tysiącznicy i setnicy i przełożeni, którzy służyli królowi według hufów swoich, wchodzący i wychodzący na każdy miesiąc przez rok, każdy z nich przełożon był nad cztery i dwadzieścia tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 3 Z synów Phares, hetman wszystkicli hetmanów, w wojsku miesiąca pierwszego. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 4 Wtórego miesiąca trzymał huf Dudya Ahohitczyk, a po nim drugi imieniem Macelloth, który rządził część wojska dwudziestu i czterech tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 5 Hetman téż trzeciego hufu miesiąca trzeciego był Banajas, syn Jojady kapłana: a w dziale jego dwadzieścia cztery tysiące. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 6 Tenci jest Banajas najmocniejszy między trzydziestą i nad trzydziestą: a nad hufem jego był przełożony Amizabad, syn jego. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 7 Czwarty, miesiąca czwartego, Azahel, brat Joabów, i Zabadyasz, syn jego, po nim: a w hufie jego dwadzieścia cztery tysiące. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 8 Piąty, miesiąca piątego, hetman Samaoth, Jezerytczyk; a w hufie jego dwadzieścia cztery tysiące. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 9 Szósty, miesiąca szóstego, Hira, i syn Accys, Thekuitczyk: a w hufie jego cztery dwadzieścia tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 10 Siódmy, miesiąca siódmego, Helles, Phallonitczyk z synów Ephraim: a w hufie jego cztery dwadzieścia tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 11 Ósmy, miesiąca ósmego, Sobochaj, Husathczyk, z rodu Zarahi: a w hufie jego cztery dwadzieścia tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 12 Dziewiąty, miesiąca dziewiątego, Abiezer, Anathothczyk, z synów Jemini: a w hufie jego cztery dwadzieścia tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 13 Dziesiąty, miesiąca dziesiątego, Maraj, i ten Netophatczyk, z rodu Zarahi: a w hufie jego cztery dwadzieścia tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 14 Jedenasty, miesiąca jedenastego, Banajas, Pharatończjk, z synów Ephraim: a w hufie jego dwadzieścia cztery tysiące. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 15 Dwunasty, miesiąca dwunastego, Holdaj, Netophatczyk, z rodu Gothoniel: a w hufie jego cztery dwadzieścia tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 16 A nad pokoleńmi Izraelowemi przełożeni byli: na Rubenity książę Eliezer, syn Zechry: nad Symeonity książę Saphatyas, syn Maacha. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 17 Nad Lewitami Hasabias, syn Kamuel: nad Aaronitami Sadok. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 18 Nad Juda Eliu, brat Dawidów: nad Issachar Amry, syn Michael. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 19 Nad Zabulonitami Jesmajas, syn Abdyaszów: nad Nephthalitami Jerymoth syn Ozyel. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 20 Nad syny Ephraim Ozee, syn Ozazyu: nad połowicą pokolenia Manasse Joel, syn Phadajasza. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 21 . A nad połowicą pokolenia Manasse w Galaad Jaddo, syn Zacharyaszów: a nad Benjaminowem Jasyel, syn Abnerów. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 22 A nad Dan Ezryhel, syn Jeroham. Ci książęta synów Izraelowych. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 23 A nie chciał Dawid liczyć ich ode dwudziestu lat niżéj, iż był rzekł Pan, że miał rozmnożyć Izraela jako gwiazdy niebieskie. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 24 Joab, syn Sarwii, począł był liczyć, i nie dokonał: że dlatego przypadł był gniew Boży na Izraela: a przetóż nie wwiedziono liczby tych, które było popisano, w Kroniki Dawida króla. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 25 Nad skarby zaś królewskimi był Azmoth, syn Adyelów: a nad tymi skarby, które były w mieściech i w wsiach i w zamkach, był Jonathan, syn Ozyów, +1 Chronicles 1 Krn 13 27 26 A nad robotami wiejskiemi i nad oraczmi, którzy sprawowali ziemię, był urzędnikiem Ezry, syn Chelub. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 27 I nad sprawcami winnic Semejas, omathczyk: a nad piwnicami wina Zabdyas, Aphonitczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 28 Bo nad oliwnicami i nad figami, które po polu były, Balanan, Gederczyk, a nad komorami oliwy Joas. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 29 A nad bydłem, które paszono w Saron, przełożonym był Setraj, Sarończyk, a nad woły po dolinach Saphath, syn Adli. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 30 Nad wielbłądy lepak Ubil, Ismaelczyk: a nad osłami Jadyas, Moronathczyk. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 31 Nad owcami téż Jazyz, Agarczyk. Ci wszyscy byli urzędnicy nad majętnością króla Dawida. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 32 A Jonathan lepak, stryj [0425]Dawidów, radnym panem, mąż mądry i uczony: ten i Jahiel, syn Hachamoni, byli z synmi królewskimi. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 33 Achitophel téż radny pan królewski i Chusai, Arachitczyk, przyjaciel królewski. +1 Chronicles 1 Krn 13 27 34 Po Achitophelu był Jojada, syn Banajów, i Abjathar. A hetmanem wojska królewskiego był Joab. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 1 Zwołał tedy Dawid wszystkie książęta Izraelskie, przełożone nad pokoleńmi i przełożone nad hufami, którzy służyli królowi: tysiączniki téż i setniki i przełożone nad majętnością i nad osiadłością królewską, i syny swe z rzezańcami, i możne i co mężniejsze wszystkie w wojsku, do Jeruzalem. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 2 A wstawszy król i stanąwszy rzekł: Posłuchajcie mię, bracia moi a ludu mój: Myśliłem, abym zbudował dom, w którymby odpoczywała skrzynia przymierza Pańskiego i podnóżek Boga naszego, i zgotowałem wszystko na budowanie. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 3 Ale mi Bóg rzekł: Nie będziesz budował domu imieniowi memu, przeto iżeś mąż waleczny i rozlewałeś krew. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 4 Ale mię obrał Pan, Bóg Izraelów, ze wszystkiego domu ojca mego, abych był królem nad Izraelem na wieki; bo z pokolenia Judowego obrał książęta, a z domu Judowego dom ojca mego, a z synów ojca mego podobało mu się, aby mię obrał królem nade wszystkim Izraelem. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 5 Ale i z synów moich; (bo mi dał Pan wiele synów), obrał Salomona, syna mego, aby siedział na stolicy królestwa Pańskiego nad Izraelem. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 6 I rzekł mi: Salomon, syn twój, zbuduje dom mój i sieni moje; bom tego sobie obrał za syna a ja mu będę za ojca. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 7 I umocnię królestwo jego aż na wieki, jeźli będzie trwał w pełnieniu przykazania mego i sądów moich, tak jako i dziś. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 8 Teraz tedy przede wszystkiem zgromadzeniem Izraelskiem, gdzie słyszy Bóg nasz: Strzeżcie a szukajcie wszystkich przykazań Pana, Boga naszego, abyście posiedli ziemię dobrą i zostawili ją po sobie synom waszym aż na wieki. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 9 A ty, Salomonie, synu mój, znaj Boga ojca twego, a służ mu sercem doskonałem i umysłem dobrowolnym; bo wszelakie serca przegląda Pan i wszystkie myśli serc rozumie. Jeźli go szukać będziesz, najdziesz: ale jeźli go opuścisz, odrzuci cię na wieki. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 10 Teraz tedy, ponieważ cię obrał Pan, abyś zbudował dom świątnice, zmacniaj się a wykonaj. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 11 A Dawid dał Salomonowi, synowi swemu, opisanie przysionka i kościoła i komór i sale i pokojów wnętrznych i domu ubłagalnice. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 12 I nadto, wszystkich, które był umyślił, sieni i gmachów wokoło, na skarby domu Pańskiego i na skarby świętych. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 13 I na Rozdziały kapłanów i Lewitów, na wszystkie dzieła domu Pańskiego i na wszystkie naczynia służby kościoła Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 14 Złota pod wagą na każde naczynie do służby: śrebra téż wagę według rozmaitości naczynia i robót. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 15 Ale i na lichtarze złote i na lampy ich złoto według miary każdego lichtarza i lamp: także i na lichtarze śrebrne i na lampy ich, według rozmaitej miary wagę śrebra oddał. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 16 Dał téż złota na stoły wykładania chleba, według różności stołów: także téż śrebro na drugie stoły śrebrne. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 17 Na widełki téż i czasze i kadzidlnice ze złota szczerego i na lewki złote, według miary wagę podzielił na lewka i lewka: także téż i na lwy śrebrne różną wagę śrebra oddzielił. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 18 A na ołtarz, na którym palą kadzidło, dał szczere złoto, aby z niego uczyniono podobieństwo wozu Cherubów, rozciągających skrzydła i zasłaniających skrzynię przymierza Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 19 Wszystko to, prawi, przyszło [0426]spisano ręką Pańską do ranie, abych wyrozumiał wszystkę robotę wizerunku. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 20 Rzekł téż Dawid Salomonowi, synowi swemu: Czyń mężnie a zmacniaj się i działaj; nie bój się i nie lękaj się; bo Pan, Bóg mój, z tobą będzie i nie opuści cię ani ostawi, aż dokonasz wszystkiéj roboty służby domu Pańskiego. +1 Chronicles 1 Krn 13 28 21 Oto Rozdziały kapłanów i Lewitów do wszelkiéj służby domu Pańskiego stoją przy tobie i gotowi są, i umieją tak książęta jako lud czynić wszystkie przykazania twoje. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 1 I mówił król Dawid do wszystkiego zgromadzenia: Salomona, syna mego jedynego, Bóg obrał, jeszcze dziecięciem i młodziuchnym; bo jest wielkie dzieło; nie człowiekowi bowiem gotuje się mieszkanie, ale Bogu. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 2 A jam ze wszystkich sił moich nagotował nakłady na dom Boga mego. Złoto na naczynie złote, a śrebro na śrebrne, miedź na miedziane, żelazo na żelazne, drzewo na drzewiane, i kamienie onychiny i jakoby alabastrowe i rozmaitych maści i wszelaki kamień drogi, i białego marmuru dostatek wielki. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 3 A nadto, com ofiarował do domu Boga mego z zdobyczy mojéj, złoto i śrebro dałem na kościół Boga mego, oprócz tego, com nagotował na dom święty. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 4 Trzy tysiące talentów złota ze złota Ophir, a siedm tysięcy talentów śrebra najczystszego na pozłocenie ścian kościelnych. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 5 I gdziekolwiek złota jest potrzeba, ze złota, a gdziekolwiek śrebra potrzeba, ze śrebra niech się roboty odprawują przez ręce rzemieślników: a jeźli kto dobrowolnie co ofiaruje, niechaj dziś napełni rękę swoję i ofiaruje, co chce, Panu. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 6 Obiecały tedy książęta domów i przedni pokoleń Izraelskich i tysiącznicy i setnicy i przełożeni majętności królewskich. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 7 I dali na robotę domu Bożego złota talentów pięć tysięcy, i dziesięć tysięcy czerwonych złotych, śrebra talentów dziesięć tysięcy, a miedzi talentów ośmnaście tysięcy i żelaza talentów sto tysięcy. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 8 I u kogokolwiek się nalazło kamienie, dali do skarbu domu Pańskiego, przez ręce Jahiela, Gersończyka. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 9 I weselił się lud, gdy śluby dobrowolnie ślubowali; bo całem sercem ofiarowali je Panu: ale i król Dawid weselił się weselem wielkiem. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 10 I błogosławił Panu przede wszystkiem zebraniem i mówił: Błogosławionyś jest Panie, Boże Izraela, ojca naszego, od wieku do wieku. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 11 Twoja jest, Panie, wielmożność i moc i sława i zwycięstwo, i tobie chwała; bo wszystko, co jest na niebie i na ziemi, twoje jest: twoje, Panie, królestwo, i tyś jest nade wszystkiemi książęty. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 12 Twoje są bogactwa i twoja jest sława: ty panujesz nad wszystkimi, w ręce twojéj moc i możność, w ręce twojéj wielkość i rozkazowanie wszystkich. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 13 Teraz tedy, Boże nasz, wyznawamy tobie i chwalimy imię twoje sławne. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 14 Cóżem ja i co jest lud mój, żebyśmyć mogli to wszystko obiecować? twoje jest wszystko, a cośmy z ręki twéj wzięli, daliśmy tobie. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 15 Bośmy goście przed tobą i przychodniowie, jako i wszyscy ojcowie nasi: dni nasze jako cień na ziemi, a niemasz żadnego przedłużenia. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 16 Panie, Boże nasz, wszystek ten dostatek, któryśmy zgotowali na budowanie domu imieniowi twemu świętemu, jest z ręki twojéj, i twoje jest wszystko. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 17 Wiem, Boże mój, że serc doświadczasz i szczerość miłujesz: przetóż i ja w szczerości serca mego ochotniem ofiarował to wszystko, i twój lud, który się tu nalazł, widziałem z wielkiem weselem ofiarujący tobie dary. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 18 Panie, Boże Abrahama i Izaaka i Izraela, ojców naszych, zachowajże na wieki tę wolą serca ich, a niech zawżdy ta ich myśl trwa ku czci twojéj. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 19 Salomonowi téż, synowi memu, [0427]daj serce doskonałe, aby strzegł przykazania twego, świadectw twych i Ceremonii twoich, i czynił wszystko i zbudował dom, na którym nakłady zgotował. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 20 I przykazał Dawid wszystkiemu zgromadzeniu: Błogosławcie Panu, Bogu naszemu. I błogosławiło wszystko zgromadzenie Panu, Bogu ojców swych, i nachylili się i pokłonili się Bogu a potem królowi. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 21 I ofiarowali ofiary Panu: a całopalenia ofiarowali nazajutrz, byków tysiąc, baranów tysiąc, jagniąt tysiąc, z mokremi ofiarami ich i ze wszystkim obrzędem hojnie na wszystkiego Izraela. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 22 I jedli i pili przed Panem onego dnia z wielkiem weselem. I pomazali po wtóre Salomona, syna Dawidowego. A pomazali go Panu, aby był książęciem, a Sadoka najwyższym kapłanem. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 23 I siadł Salomon na stolicy Pańskiéj za króla miasto Dawida, ojca swego, i podobał się wszystkim: i był mu posłuszny wszystek Izrael. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 24 Lecz i wszystkie książęta i możni i wszyscy synowie króla Dawida dali rękę, i poddani byli Salomonowi królowi. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 25 Uwielmożył tedy Pan Salomona nade wszystkim Izraelem i dał mu sławę królestwa, jakiéj żaden nie miał przed nim król Izraelski. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 26 A tak Dawid, syn Isajego, królował nade wszystkim Izraelem. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 27 A dni, których królował nad Izraelem, było czterdzieści lat: w Hebronie królował siedm lat, a w Jeruzalem trzydzieści i trzy lata. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 28 I umarł w starości dobréj, pełny dni i bogactw i sławy. I królował Salomon, syn jego, miasto niego. +1 Chronicles 1 Krn 13 29 29 A dzieje Dawida króla pierwsze i ostateczne napisane są w księgach Samuela widzącego i w księgach Nathana proroka i w księgach Gada widzącego: +1 Chronicles 1 Krn 13 29 30 I wszystkiego królowania jego i męstwa i czasów, które przeszły za niego, tak w Izraelu, jako i we wszech królestwach ziemskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 1 Zmocnił się tedy Salomon, syn Dawidów, w królestwie swem: a Pan, Bóg jego, był z nim i uwielbił go wysoce. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 2 I przykazał Salomon wszystkiemu Izraelowi, tysiącznikom i setnikom i wodzom i sędziom wszystkiego Izraela i przełożonym domów: +2 Chronicles 2 Krn 14 1 3 I szedł ze wszystkiem zgromadzeniem na wyżynę Gabaon, gdzie był przybytek przymierza Bożego, który sprawił Mojżesz, sługa Boży, na puszczy. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 4 A skrzynię Bożą przywiódł był Dawid z Karyathyarym na miejsce, które jéj był zgotował, i gdzie jéj był rozbił namiot, to jest w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 5 Ołtarz téż miedziany, który był urobił Bezeleel, syn Ur, syna Hur, był tam przed przybytkiem Pańskim, którego téż szukał Salomon i wszystko zgromadzenie. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 6 I przystąpił Salomon do ołtarza miedzianego przed przybytkiem przymierza Pańskiego i ofiarował na nim tysiąc ofiar. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 8 I rzekł Salomon do Boga: Tyś okazał nad Dawidem, ojcem moim, miłosierdzie wielkie, i postanowiłeś mię królem miasto niego. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 9 Teraz tedy, Panie Boże, niech się wypełni słowo twoje, któreś obiecał Dawidowi, ojcu memu; boś ty mnie uczynił królem nad ludem twoim wielkim, który jest tak nie przeliczony jako proch ziemie. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 10 Daj mi mądrość i umiejętność, żebym wchodził i wychodził przed ludem twoim; bo któż może ten twój lud, który tak wielki jest, przystojnie sądzić? +2 Chronicles 2 Krn 14 1 11 I rzekł Bóg do Salomona: Że się to więcéj sercu twemu podobało, a nie prosiłeś bogactw i majętności i sławy, ani dusz tych, którzy cię nienawidzieli, ale ani o wiele dni żywota: aleś prosił mądrości i umiejętności, abyś mógł sądzić lud mój, nad którymem cię postanowił królem: +2 Chronicles 2 Krn 14 1 12 Mądrość i umiejętność dana jest tobie: a bogactwa i majętność i sławę dam ci tak, iż żaden z królów ani przed tobą, ani po tobie będzie podobien tobie. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 13 A tak się wrócił Salomon z wyżyny Gabaon do Jeruzalem przed przybytek przymierza, i królował nad Izraelem. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 14 I zebrał sobie wozy i jezdne, i miał tysiąc i czterzysta wozów i dwanaście tysięcy jezdnych: i kazał im mieszkać w miastach poczwórnych wozów, a z królem w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 15 I dodawał król śrebra i złota w Jeruzalem, jako kamieni: a cedrów jako sykomorów, których bardzo siła po polach rośnie. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 16 Przywodzono mu téż koni z Egiptu i z Koi od kupców królewskich, którzy zajeżdżali i kupowali za pieniądze. +2 Chronicles 2 Krn 14 1 17 Cztery woźniki za sześćset śrebrników, a konia za sto pięćdziesiąt: także téż ze wszystkich królestw Hethejskich i od królów Syryjskich kupowano. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 1 I umyślił Salomon budować dom imieniowi Pańskiemu, a sobie pałac. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 2 I naliczył siedmdziesiąt tysięcy mężów, co na ramionach nosili, a ośmdziesiąt tysięcy tych, co kamienie w górach łamali, i przystawów ich trzy tysiące sześćset. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 3 Posłał też do Hirama, króla Tyrskiego, mówiąc: Jakoś czynił z Dawidem, ojcem moim, i posłałeś mu drzewo cedrowe, aby zbudował sobie dom, w którym i mieszkał: +2 Chronicles 2 Krn 14 2 4 Tak téż uczyń zemną, abym zbudował dom imieniowi Pana, Boga mego, abych go poświęcił na zapalenie przed nim i kadzenie wonnych rzeczy, i na wykładanie ustawiczne chleba, i na ofiary całopalone rano i w wieczór, w Soboty téż i na nowie miesiąców, i w święta uroczyste Pana, Boga naszego, na wieki, które są przykazane Izraelowi. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 5 Bo dom, który chcę budować, wielki jest; albowiem wielki jest Bóg nasz nade wszystkie bogi. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 6 Któż tedy będzie mógł przemódz, żeby mu dom godny zbudował? Jeźliż go niebo i niebiosa nad niebiosy ogarnąć nie mogą: cóżem ja jest, żebych mu mógł dom zbudować? ale tylko na to, aby przed nim było palone kadzenie. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 7 A tak poślij mi człowieka umiejętnego, któryby umiał robić złotem i śrebrem, miedzią i żelazem, szarłatem, karmazynem i hiacynthem, i któryby umiał ryć rzezania z tymi rzemieślniki, które mam przy sobie w Żydowskiéj ziemi i w Jeruzalem, które Dawid, ojciec mój, nagotował. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 8 Ale i drzewa cedrowego poślij mi i jałowcowego i sosnowego z Libanu; bo wiem, iż słudzy twoi umieją wyrębować drzewa z Libanu, a słudzy moi będą z sługami twymi, +2 Chronicles 2 Krn 14 2 9 Aby mi co najwięcéj drzewa wygotowali; bo dom, który chcę budować, bardzo wielki jest i sławny. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 10 Nad to robotnikom, którzy będą drzewo wycinać, sługom twoim, [0429]dam na strawę dwadzieścia tysięcy korcy pszenice i korcy jęczmienia tyleż i dwadzieścia tysięcy wiader wina, dwadzieścia téż tysięcy miar oliwy. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 11 I rzekł Hiram, król Tyrski, przez list, który posłał do Salomona: Iż Pan lud swój umiłował, przeto uczynił, abyś ty nad nim królował. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 12 I przydał, mówiąc: Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, który stworzył niebo i ziemię, który dał Dawidowi syna mądrego i umiejętnego i zmyślnego i roztropnego, aby zbudował dom Panu i sobie pałac. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 13 Posłałem ci tedy męża roztropnego i dobrze umiejętnego, Hirama, ojca mego, +2 Chronicles 2 Krn 14 2 14 Syna niewiasty z córek Dan, którego ojciec był Tyryjczyk, który umie robić złotem, śrebrem, miedzią i żelazem i marmurem i drzewem, szarłatem téż i hiacynthem i bisiorem i karmazynem: i który umie rzezać wszelakie rzezanie i wynaleść mądrze, cokolwiek w robocie jest potrzebnego, z rzemieślniki twymi i z rzemieślniki pana mego Dawida, ojca twego, +2 Chronicles 2 Krn 14 2 15 Pszenicę tedy i jęczmień i oliwę i wino, któreś obiecał, panie mój, poślij sługom twoim. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 16 A my nacieszemy drzewa z Libanu, ileć go będzie potrzeba, i spuścimy je traftami po morzu do Joppe: a twoja będzie zwieść je do Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 17 Obliczył tedy Salomon wszystkie męże nowo nawrócone, którzy byli w ziemi Izraelskiéj po policzeniu, które policzył Dawid, ojciec jego, i nalazło się ich sto pięćdziesiąt tysięcy i trzy tysiące sześćset. +2 Chronicles 2 Krn 14 2 18 I uczynił z nich siedmdziesiąt tysięcy, którzyby na ramionach brzemiona nosili, a ośmdziesiąt tysięcy, którzyby kamienie w górach łamali, a trzy tysiące i sześćset przystawów robót ludu. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 1 I począł Salomon budować dom Pański w Jeruzalem na górze Morya, która była ukazana Dawidowi, ojcu jego, na miejscu, które zgotował Dawid na bojewisku Ornan, Jebuzejczyka. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 2 A począł budować miesiąca wtórego, roku czwartego królestwa swego. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 3 I te są fundamenty, które założył Salomon, aby zbudował dom Boży, wzdłuż na sześćdziesiąt łokci miary pierwszéj, wszerz dwadzieścia łokci. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 4 A sień na przodku, która się rozciągała wzdłuż według miary szerokości domu, na dwadzieścia łokci, a wysokość była sto dwadzieścia łokci: i złocił ją wewnątrz szczerem złotem. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 5 Dom téż większy okrył tablicami drzewianemi jodłowemi i blachy złota szczerego przybił po wszystkim: a na nim wyrył palmy i jakoby łańcuszki jeden z drugim poplecione. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 6 Położył téż tło kościelne kosztownym marmurem, ozdobą wielką. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 7 A złoto było najprzedniejsze, z którego blachami pobił dom i tramy jego i podwoje i ściany i drzwi, i wyrył Cherubimy na ścianach. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 8 Sprawdł téż dom świętego świętych: wzdłuż według szerokości domu na dwadzieścia łokci i w szerz także na dwadzieścia łokci, i okrył go blachami złotemi około sześci set talentów. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 9 Ale i gwoździe złote poczynił, tak że każdy gwóźdź ważył po pięćdziesiąt syklów: sale téż złotem powlekł. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 10 Sprawił téż w domu świętego świętych dwa Cherubim robotą sznicarską i okrył je złotem, +2 Chronicles 2 Krn 14 3 11 Skrzydła Cherubim na dwadzieścia łokci się rozciągały, tak iż jedno skrzydło miało pięć łokci i dosięgało ściany domu: i drugie mając pięć łokci dosięgało skrzydła Cherub drugiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 12 Także skrzydło Cherub drugiego pięć łokci miało i dosięgało ściany: a skrzydło jego drugie na piąci łokci dosięgało skrzydła Cherub drugiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 13 I tak skrzydła obu Cherubim rozszerzone były i rozciągały się na dwadzieścia łokci: a sami stali [0430]prosto na nogach, i twarze ich ku zewnętrznemu domowi były obrócone. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 14 Sprawił téż zasłonę z hiacynthu, z szarłatu, karmazynu i bisioru, i wyhaftował na niéj Cherubim. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 15 Przede drzwiami téż kościelnemi dwa słupy, które trzydzieści i pięć łokci miały wzwyż, a kapitella ich na piąci łokci. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 16 Ktemu i jakoby łańcuszki w wyrocznicy i włożył je na kapitella słupów: malogranatów téż sto, które wprawił między łańcuszki. +2 Chronicles 2 Krn 14 3 17 Same też słupy postawił w sieni kościoła, jeden po prawéj, a drugi po lewéj stronie: ten, który był po prawéj stronie, nazwał Jachin, a który po lewéj, Booz. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 1 Uczynił téż ołtarz miedziany dwadzieścia łokci wzdłuż i dwadzieścia łokci wszerz i dziesięć łokci wzwyż. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 2 Morze téż lane na dziesiąci łokci od brzegu aż do brzegu, okrągłe wkoło: pięć łokci miało wzwyż, a sznur na trzydzieści łokci obtaczał okrąg jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 3 Podobieństwo téż wołów było pod niem, a na dziesięć łokci zewnątrz niejakie rzezania, jakoby dwiema rzędy środek morza obtaczały: woły téż były lite. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 4 A samo morze na dwanaście wołów postawione było, z których trzy patrzali ku północy a drudzy trzy ku zachodowi, a trzy inni ku południu a trzy ostatni ku wschodowi, mając na sobie morze: a pośladki wołów były wewnątrz pod morzem. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 5 A miąszość jego była na dłoń, a brzeg jego był jako brzeg kubka, albo rozwitéj lilii, a brało wsię trzy tysiące wiader. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 6 Sprawił téż dziesięć wanien, i postawił pięć po prawéj a pięć po lewéj stronie, iżby w nich omywali wszystko, co na całopalenie ofiarować mieli: a w morzu kapłani się omywali. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 7 Sprawił téż i dziesięć lichtarzów złotych nakształt, jako je było rozkazano uczyć, i postawił je w kościele, pięć po prawéj, a pięć po lewéj stronie. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 8 Nadto i stołów dziesięć, i postawił je w kościele, pięć po prawéj a pięć po lewéj stronie: sto téż czasz złotych. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 9 Zbudował téż sień kapłańską i pałac wielki i drzwi u pałacu, które oprawił miedzią. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 10 A morze postawił po prawéj stronie ku wschodu słońca na południe. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 11 Poczynił téż Hiram kotły i widełki i czasze: i dokończył wszystkiéj roboty domu Bożego: +2 Chronicles 2 Krn 14 4 12 To jest, dwa słupy i kapitella i wierzchy i jakoby niejakie siatki, któreby okrywały wierzchy nad kapitellami. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 13 Malogranatów téż czterysta i siatki dwie, tak iż dwa rzędy malogranatów z każdą się siatką złączały, które okrywały kapitella i wierzchy słupów. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 14 Posprawował téż podstawki i wanny, które włożył na podstawkach: +2 Chronicles 2 Krn 14 4 15 Morze jedno, wołów téż dwanaście +2 Chronicles 2 Krn 14 4 16 Pod morzem: i kotły i widełki i czasze. Wszystkie naczynia porobił Salomonowi Hiram, ojciec jego, w domu Pańskim z miedzi co najczystszéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 17 W krainie Jordanu odlewał je król w ziemi iłowatéj między Sochot i Saredatha. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 18 A było mnóstwo naczynia niezliczone, tak iż wagi miedzi nie wiedziano. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 19 I sprawił Salomon wszystko naczynie domu Bożego i ołtarz złoty i stoły, a na nich pokładne chleby. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 20 Lichtarze téż z lampami ich, aby świeciły przed wyrocznicą, według obyczaju, z szczerego złota. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 21 I kwiaty niejakie i lampy i nożyczki złote, wszystko ze złota szczerego jest sprawiono. +2 Chronicles 2 Krn 14 4 22 Puszki téż do kadzidła i kadzidlnice i czasze i moździerzyki z szczerego złota. I drzwi wyrył kościoła wnętrznego, to jest do świętego świętych, i drzwi kościelne zewnątrz [0431]złote. I tym sposobem dokończyła się wszystka robota, którą sprawił Salomon w domu Pańskim. +2 Chronicles 2 Krn 14 5 1 Wniósł tedy Salomon wszystko, co był ślubował Dawid, ojciec jego, śrebro i złoto i wszystkie naczynia włożył do skarbu domu Bożego. +2 Chronicles 2 Krn 14 5 2 Potem zebrał starsze z Izraela i wszystkie książęta pokolenia i głowy domów z synów Izraelskich do Jeruzalem, aby przeprowadzili skrzynię przymierza Pańskiego z miasta Dawidowego, które jest Syon. +2 Chronicles 2 Krn 14 5 3 Przyszli tedy do króla wszyscy mężowie Izraelscy w święto uroczyste miesiąca siódmego. +2 Chronicles 2 Krn 14 5 4 A gdy przyszli wszyscy starsi Izraelscy, nieśli Lewitowie skrzynię, +2 Chronicles 2 Krn 14 5 5 I wnieśli ją i wszystko zgotowanie przybytku. I naczynie świątnice, które były w przybytku, nieśli kapłani z Lewitami. +2 Chronicles 2 Krn 14 5 6 A król Salomon i wszystko zgromadzenie Izraelskie i wszyscy, którzy byli zgromadzeni przed skrzynię, ofiarowali barany i woły bez wszelkiéj liczby; bo tak wielkie było mnóstwo ofiar. +2 Chronicles 2 Krn 14 5 7 I wnieśli kapłani skrzynię przymierza Pańskiego na miejsce jéj, to jest, do wyrocznice kościelnéj, do świętego świętych, pod skrzydła Cherubim: +2 Chronicles 2 Krn 14 5 8 Tak iż Cherubim rozciągali skrzydła swe nad miejscem, na którem była postawiona skrzynia, i samę skrzynię okrywali z drążkami jéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 5 9 A drążków, na których noszono skrzynię, iż przydłuższem były końce, widać było przed wyrocznicą: a jeźli kto maluczko był zewnątrz, widzieć ich nie mógł. Była tedy tam skrzynia aż do dnia tego. +2 Chronicles 2 Krn 14 5 10 A w skrzyni nic inszego nie było, jedno dwie tablice, które był włożył Mojżesz na Horeb, gdy Pan dał zakon synom Izraelowym wychodzącym z Egiptu. +2 Chronicles 2 Krn 14 5 11 A gdy wyszli kapłani z świątnice; (bo wszyscy kapłani, którzy się tam naleść mogli, poświęceni byli: jeszcze na on czas przemiany i porządek posług między nimi nie był podzielony): +2 Chronicles 2 Krn 14 5 12 Tak Lewitowie jako i śpiewacy, to jest i ci, którzy pod Asaph byli i którzy pod Heman i którzy pod Idythun, synowie i bracia ich, obleczeni w szaty bisiorowe, na cymbalech, na ariach i na cytrach grali, stojąc na wschodnią stronę u ołtarza, a przy nich kapłanów sto i dwadzieścia trąbiących w trąby. +2 Chronicles 2 Krn 14 5 13 Gdy tedy wszyscy pospołu i na trąbach i głosem i na cymbalech i na organach, i rozmaici muzycy grali i głos wysoko podnosili, dźwięk daleko słychać było, tak iż, gdy poczęli Pana chwalić i mówić: Wyznawajcie Panu, iż dobry, iż na wieki miłosierdzie jego: dom Boży napełnion był obłokiem. +2 Chronicles 2 Krn 14 5 14 I nie mogli kapłani stać i służyć przede mgłą; albowiem chwała Pańska napełniła była dom Boży. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 1 Rzekł tedy Salomon: Pan obiecał, że miał mieszkać we mgle: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 2 A jam zbudował dom imieniowi jego, aby tam mieszkał na wieki. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 3 I obrócił król oblicze swe i błogosławił wszystkiemu mnóstwu Izraelskiemu; (bo wszystka rzesza stała pilnie patrząc), i rzekł: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 4 Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, który, co mówił Dawidowi, ojcu memu, skutkiem wypełnił, mówiąc: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 5 Ode dnia, któregom wywiódł lud mój z ziemie Egipskiéj, nie obrałem miasta ze wszech pokoleń Izraelskich, aby w niem zbudowano dom imieniowi memu: anim obrał żadnego innego męża, aby był wodzem ludu mego Izraelskiego: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 6 Alem obrał Jeruzalem, aby w nim było imię moje: obrałem Dawida, abym go postanowił nad ludem moim Izraelskim. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 7 A gdy była wola Dawida, ojca mego, żeby zbudował dom imieniowi Pana, Boga Izraelskiego, +2 Chronicles 2 Krn 14 6 8 Rzekł Pan do niego: Iż ta była wola twoja, żebyś zbudował dom [0432]imieniowi memu, dobrześ w prawdzie uczynił, żeś miał taką wolą. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 9 Ale nie ty zbudujesz ten dom, ale syn twój, który wynidzie z biódr twoich, on zbuduje dom imieniowi memu. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 10 Ziścił tedy Pan mowę swoję, którą był powiedział: a jam powstał na miejsce Dawida, ojca mego, i usiadłem na stolicy Izraelskiéj, jako Pan powiedział, i zbudowałem dom imieniowi Pana, Boga Izraelskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 11 I postawiłem w nim skrzynię, w któréj jest przymierze Pańskie, które uczynił z synmi Izraelskimi. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 12 Stanął tedy przed ołtarzem Pańskim, przeciwko wszemu zgromadzeniu ludu Izraelskiego i rozciągnął ręce swe. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 13 Bo był Salomon sprawił podstawek miedziany i postawił go w pośród kościoła, mający pięć łokci wzdłuż a pięć łokci wszerz a trzy łokcie wzwyż. I stanął na nim, a potem poklęknąwszy na kolana ku wszystkiemu mnóstwu Izraelskiemu, i podniósłszy ręce ku niebu, +2 Chronicles 2 Krn 14 6 14 Rzekł: Panie, Boże Izraelski, niemasz tobie podobnego Boga na niebie i na ziemi: który strzeżesz przymierza i miłosierdzia z sługami twoimi, którzy chodzą przed tobą we wszystkiem sercu swem: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 15 Któryś ziścił słudze twemu Dawidowi, ojcu memu, cokolwiekeś mówił do niego: coś był usty obiecał, skutkiemeś wypełnił, jako i niniejszy czas pokazuje. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 16 Teraz tedy, Panie, Boże Izraelski, spełnij słudze twemu Dawidowi, ojcu memu, cokolwiekeś rzekł, mówiąc: Nie ustanie z ciebie mąż przedemną, któryby siedział na stolicy Izraelskiéj: wszakże tak, jeźli strzedz będą synowie twoi dróg moich i będą chodzić w zakonie moim, jakoś i ty chodził przedemną. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 17 A teraz, Panie, Boże Izraelski, niech się utwierdzi mowa twoja, którąś powiedział słudze twemu Dawidowi. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 18 A więc to podobna rzecz, aby mieszkał Bóg z ludźmi na ziemi? Jeźli niebo i niebiosa nad niebiosy ciebie nie ogarniają, jako daleko więcéj ten dom, którym zbudował? +2 Chronicles 2 Krn 14 6 19 Ale na to tylko jest uczyniony, abyś wejrzał na modlitwę sługi twego i na prośbę jego, Panie, Boże mój, a żebyś wysłuchał prośby, które wylewa sługa twój przed tobą; +2 Chronicles 2 Krn 14 6 20 Abyś otworzył oczy twe nad domem tym we dnie i w nocy, nad miejscem, na któremeś obiecał, że miało być wzywane imię twoje, +2 Chronicles 2 Krn 14 6 21 A żeś miał wysłuchać modlitwę, którą się sługa twój na niem modli: i abyś wysłuchał prośby sługi twego i ludu twego Izraelskiego. Ktokolwiek się będzie modlił na tem miejscu, wysłuchaj z mieszkania twego, to jest z niebios, a bądź miłościw. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 22 Jeźliby kto zgrzeszył przeciw bliźniemu swemu a przyszedłby gotów przysiądz przeciw jemu, a obwiązałby się klątwą przed ołtarzem w tym domu: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 23 Ty wysłuchasz z nieba i uczynisz sąd sług twoich, tak żebyś oddał nieprawemu drogę jego na własną głowę, a żebyś się zemścił sprawiedliwego, oddawając mu według sprawiedliwości jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 24 Jeźliby zwyciężon był lud twój Izraelski od nieprzyjaciół; (boć będą grzeszyć przeciw tobie) a nawróciwszy się, czyniliby pokutę, i prosiliby imienia twego i modlili się na tem miejscu: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 25 Ty wysłuchasz z nieba, a bądź miłościw grzechowi ludu twego Izraelskiego a przywróć je do ziemie, którąś im dał i ojcom ich. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 26 Jeźliby za zamknieniem nieba deszcz nie padał dla grzechów ludu, a odpraszaliby cię na tem miejscu i wyznawali imieniowi twemu i nawróciliby się od grzechów swoich, gdy je utrapisz: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 27 Wysłuchaj z nieba, Panie, a odpuść grzechy sługom twoim i ludu twego Izraelskiego, a naucz ich drogi dobréj, którąby chodzili, a daj deszcz ziemi, którąś dał na osiadłość ludowi twemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 28 Głód jeźliby się zaczął w ziemi i powietrze morowe, rdza i susza i szarańcza, chrząszcze i nieprzyjaciele, jeźliby pustoszywszy krainy, obiegli [0433]bramy miasta, i wszelka plaga i choroba jeźliby ucisngła: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 29 Jeźliby kto z ludu twego Izraelskiego modlił się, poznawszy karanie i chorobę swoję, a wyciągnąłby ręce swe w tym domu: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 30 Ty wysłuchasz z nieba, to jest z wysokiego mieszkania twego, a zmiłuj się i oddaj każdemu według dróg jego, które wiesz, że ma w sercu swojem; (ty bowiem sam znasz serca synów ludzkich.) +2 Chronicles 2 Krn 14 6 31 Aby się bali ciebie i chodzili drogami twemi po wszystkie dni, których żyją na ziemi, którąś dał ojcom naszym. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 32 Obcego téż, który nie jest z ludu twego Izraelskiego, jeźliby przyszedł z ziemie dalekiéj, dla imienia twego wielkiego i dla mocnej ręki twojéj i wyciągnionego ramienia twego a pokłoniłby się na tem miejscu: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 33 Ty wysłuchasz z nieba, mocnego mieszkania twego, i uczynisz wszystko, o co cię będzie wzywać on cudzoziemiec, aby poznali wszyscy narodowie ziemie imię twoje i bali się ciebie, jako i lud twój Izraelski, a żeby poznali, iż wzywane jest imię twe nad tym domem, którymem zbudował. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 34 Jeźliby lud twój wyciągnął na wojnę przeciw nieprzyjaciołom swym drogą, którąbyś je posłał, a kłaniać się będą tobie ku drodze, na któréj to miasto jest, któreś obrał, i dom, którym zbudował imieniowi twemu: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 35 Ty wysłuchasz z nieba modlitwy ich i prośby a pomścisz się. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 36 A jeźliby zgrzeszyli przeciw tobie; (boć niemasz człowieka, któryby nie grzeszył), a rozgniewałbyś się na nie a podałbyś je nieprzyjaciołom, i zawiedliby je w niewolą do ziemie dalekiéj, albo więc, która jest blisko: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 37 A nawróciwszy się w sercu swem w ziemi, do któréj w niewolą zawiedzeni byli, czyniliby pokutę i prosiliby cię w ziemi niewolstwa swego, mówiąc: Zgrzeszyliśmy, niezbożnieśmy czynili, niesprawiedliwieśmy się sprawowali: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 38 I nawróciliby się do ciebie we wszystkiem sercu swem i we wszystkiéj duszy swéj w ziemi niewoli swéj, do której zagnani są, i będąc się kłaniac ku drodze ziemi swej, którąś dał ojcom ich, i miasta, któreś obrał, i domu, którym zbudował imieniowi twemu: +2 Chronicles 2 Krn 14 6 39 Ty wysłuchasz z nieba, to jest z mocnego mieszkania twego prośby ich, a uczyń sąd i odpuść ludowi twemu, chocia grzesznemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 40 Tyś bowiem jest Bóg mój. Niechaj, proszę, będą otwarte oczy twe, a uszy twe niech będą gotowe ku słuchaniu modlitwy, która się dzieje na tem miejscu. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 41 Teraz tedy powstań, Panie Boże, ku odpoczynieniu twemu, ty i skrzynia mocy wojéj: kapłani twoi, Panie Boże, niechaj będą obleczeni zbawieniem, a święci twoi niechaj się w dobrach radują. +2 Chronicles 2 Krn 14 6 42 Panie Boże, nie odwracaj 0blicza pomazańca twego: pamiętaj na miłosierdzia Dawida, sługi twego. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 1 A gdy dokończył Salomon modlitwy, ogień zstąpił z nieba i pożarł całopalenia i ofiary: a chwała Pańska napełniła dom. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 2 I nie mogli kapłani wniść do kościoła Pańskiego, przeto iż była chwała Pańska napełniła kościół Pański. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 3 Ale i wszyscy synowie Izraelscy widzieli zstępujący ogień i chwałę Pańską na dom: i upadłszy twarzą swą na ziemię, na tło kamieniem położone, pokłonili się i chwalili Pana, iż dobry, iż na wieki miłosierdzie jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 4 A król i wszystek lud ofiarowali ofiary przed Panem. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 5 Król tedy Salomon zabił na ofiarę wołów dwadzieścia i dwa tysiące, baranów sto i dwadzieścia tysięcy, i poświęcił dom Boży król i wszystek lud. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 6 A kapłani stali w urzędziech swoich: Lewitowie na instrumentach [0434]pieśni Pańskich, które sprawił Dawid król ku chwaleniu Pana, iż na wieki miłosierdzie jego. Psalmy Dawidowe grając rękami swemi: a kapłani trąbili przed nimi, a wszystek lud Izraelski stał. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 7 Poświęcił téż Salomon pośrodek sieni przed kościołem Pańskim; bo tam był ofiarował całopalenia i tłustości zapokojnych ofiar; albowiem ołtarz miedziany, który był sprawił, nie mógł zdzierżeć całopalenia i ofiar i tłustości. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 8 Uczynił tedy Salomon onego czasu uroczyste święto przez siedm dni i wszystek Izrael z nim zgromadzenie bardzo wielkie, od wejścia Eraath aż do potoka Egipskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 9 I uczynił dnia ósmego święto zgromadzenia, dlatego że poświącał ołtarz przez siedm dni i święto obchodził przez siedm dni. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 10 Dnia tedy dwudziestego i trzeciego miesiąca siódmego rozpuścił lud do przybytków swoich weselący się i radujący z dobra, które Pan uczynił Dawidowi i Salomonowi i ludowi swemu Izraelskiemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 11 I dokonał Salomon domu Pańskiego i domu królewskiego i wszystkiego, co był umyślił w sercu swojem, aby uczynił w domu Pańskim i w domu swym, i poszczęściło mu się. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 12 I ukazał mu się Pan w nocy i rzekł: Wysłuchałem modlitwę twoję i obrałem to miejsce sobie za dom ofiary. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 13 Jeźli zamknę niebo i deszcz by nie szedł, i kazałbym i przykazał szarańczy, aby pożarła ziemię, i przepuściłbym powietrze na lud mój: +2 Chronicles 2 Krn 14 7 14 A nawróciwszy się lud mój, nad którym wzywano jest imię moje, prosiłby mię i szukał oblicza mego i pokutowałby za drogi swe złośliwe: i ja wysłucham z nieba i będę miłościw grzechom ich i uzdrowię ziemię ich. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 15 Oczy téż moje będą otworzone i uszy moje gotowe ku modlitwie tego, który się będzie na tem miejscu modlił. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 16 Bom obrał i poświęcił to miejsce, aby tam imię moje było na wieki, a żeby tam trwały oczy moje i serce moje po wszystkie dni. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 17 Ty téż jeźli będziesz chodził przedemną, jako chodził Dawid, ojciec twój, a będziesz czynił wedle wszystkiego, com ci przykazał, i będziesz strzegł sprawiedliwości i sądów moich: +2 Chronicles 2 Krn 14 7 18 Wzbudzę stolicę królestwa twego, jakom obiecał Dawidowi, ojcu twemu, mówiąc: Nie będzie odjęty z pokolenia twego mąż, któryby był książęciem nad Izraelem. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 19 Ale jeźli się odwrócicie a opuścicie sprawiedliwości moje i przykazania moje, którem wam podał, a odszedłszy będziecie służyć bogom cudzym i kłaniać się im: +2 Chronicles 2 Krn 14 7 20 Wykorzenię was z ziemie mojéj, którąm wam dał: a ten dom, którym poświęcił imieniowi memu, odrzucę od oblicza mego i podam go w przypowieść i na przykład wszystkim narodom. +2 Chronicles 2 Krn 14 7 21 A dom ten będzie za przypowieść wszystkim przechodzącym, i zdumiawszy się będą mówić: Przecz tak uczynił Pan téj ziemi i domowi temu? +2 Chronicles 2 Krn 14 7 22 I odpowiedzą: Iż opuścili Pana, Boga ojców swoich, który je wywiódł z ziemie Egipskiéj, a chwycili się bogów cudzych i kłaniali się im i chwalili: przeto przyszło na nie to wszystko złe. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 1 A gdy wyszło dwadzieścia lat potem, jako zbudował Salomon dom Pański i dom swój: +2 Chronicles 2 Krn 14 8 2 Miasta, które był dał Hiram Salomonowi, pobudował i dał tam mieszkanie synom Izraelskim. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 3 Ciągnął téż do Emath Soba i wziął ją. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 4 I zbudował Palmirę na puszczy i inne miasta bardzo obronne pobudował w Emath. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 5 I zbudował Bethoron wyższe i Bethoron niższe, miasta murowane, mające i bramy i zawory i zamki. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 6 Baalath téż i wszystkie miasta mocne, które były Salomonowe, i wszystkie miasta poczwórnych wozów. [0435]i miasta jezdnych. Wszystko, co chciał Salomon i umyślił, zbudował w Jeruzalem i w Libanie i we wszystkiej ziemi władzy swéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 7 Wszystek lud, który pozostał z Hethejczyków i z Amorrejczyków i z Pherezejozyków i z Hewejczyków i z Jebuzejczyków, którzy nie byli z pokolenia Izraelskiego: +2 Chronicles 2 Krn 14 8 8 Z synów tych i z potomków, których byli nie wygubili synowie Izraelscy, podbił Salomon na hołdowniki aż do dnia tego. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 9 Ale z synów Izraelskich nie postawił, aby służyli w robotach królewskich; bo oni byli mężowie waleczni i przedniejsi hetmani i przełożeni nad wozmi jego i nad jezdnymi jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 10 A wszystkich przełożonych nad wojskiem króla Salomona było dwieście i pięćdziesiąt, którzy ćwiczyli lud. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 11 A córkę Pharaonowę przeniósł z miasta Dawidowego do domu, który jéj zbudował; bo mówił król: Nie będzie mieszkała żona moja w domu Dawida, króla Izraelskiego, przeto iż poświęcony jest; bo do niego weszła skrzynia Pańska. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 12 Tedy ofiarował Salomon całopalenia Panu na ołtarzu Pańskim, który był zbudował przed przysionkiem, +2 Chronicles 2 Krn 14 8 13 Aby na każdy dzień ofiarowano na nim według przykazania Mojżeszowego, w Sabbathy i w pierwsze dni miesiąca i w dni święte, trzykroć przez rok, to jest w święto przaśników, w święto tygodniów i w święto kuczek. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 14 I postanowił według rozrządzenia Dawida, ojca swego, urzędy kapłanów w posługowaniu ich, i Lewity w porządku ich, aby chwalili Pana i służyli przed kapłany według obrzędu każdego dnia: i odźwierne w rozdzialech ich przy bramie i bramie; bo tak był przykazał Dawid, człowiek Boży. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 15 I nie przestąpili z rozkazania królewskiego, tak kapłani jako i Lewitowie, ze wszystkiego, co przykazał, i w strażach skarbów. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 16 Wszystkie nakłady miał gotowe Salomon od onego dnia, którego założył fundamenty domu Pańskiego aż do dnia, którego dokonał. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 17 Jechał tedy Salomon do Asyongaber i do Ailath, nad brzegiem morza czerwonego, który jest w ziemi Edomskiéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 8 18 I posłał mu Hiram przez ręce sług swych okręty i żeglarzów świadomych morza, i jechali z sługami Salomonowymi do Ophir i przywieźli ztamtąd czterysta i pięćdziesiąt talentów złota i przynieśli do króla Salomona. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 1 Królowa téż Saba, usłyszawszy sławę Salomonowę, przyjechała, aby go w gadkach doświadczała, do Jeruzalem z wielkiemi bogactwy i wielbłądy, którzy nieśli rzeczy wonne i złota bardzo wiele i kamienie drogie. A gdy przyszła do Salomona, mówiła z nim wszystko, cokolwiek było w sercu jéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 2 I wyłożył jéj Salomon wszystko, co żądała była, i nie było nic, czegoby jéj jaśnie nie pokazał. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 3 Która gdy ujrzała, to jest mądrość Salomonowę i dom, który był zbudował, +2 Chronicles 2 Krn 14 9 4 Także i potrawy stołu jego i mieszkania sług i urzędy dworzanów jego, i szaty ich, podczasze téż i szaty ich i ofiary, które ofiarował w domu Pańskim, nie stawało w niéj dusze od zdumienia. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 5 I rzekła do króla: Prawdziwe są słowa, którem słyszała w ziemi swéj o cnotach i o mądrości twojéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 6 A nie wierzyłam powiadającym, ażem sama przyjechała i oglądały oczy moje, i doznałam, że mi ledwie połowicę mądrości twéj powiadano: przeszedłeś sławę cnotami twemi. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 7 Szczęśliwi mężowie twoi i szczęśliwi słudzy twoi, którzy stoją przed tobą na każdy czas a słuchają mądrości twojéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 8 Niechajże będzie Pan, Bóg twój, błogosławiony, który cię raczył postanowić na stolicy swéj królem Pana, Boga twego. Iż Bóg miłuje Izraela i chce go zachować na wieki, przeto [0436]cię postanowił królem nad nim, abyś czynił sądy i sprawiedliwość. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 9 I dała królowi sto i dwadzieścia talentów złota i bardzo wiele rzeczy wonnych i kamienia bardzo drogiego: nie było takowych rzeczy wonnych, jako te, które królowa Saba dała królowi Salomonowi. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 10 Lecz i słudzy Hiram z sługami Salomonowymi przynieśli złota z Ophir i drzewa thynowego i kamienia bardzo dorgiego: +2 Chronicles 2 Krn 14 9 11 Z którego uczynił król, to jest z drzewa thynowego, wschody w domu Pańskim i w domu królewskim, cytry i arfy śpiewakom. Nigdy nie widano w ziemi Judzkiej drzewa takowego. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 12 A król Salomon dał królowéj Sabie wszystko, czego chciała i czego żądała, a daleko więcéj, niż co była do niego przyniosła: która wróciwszy się jechała do ziemie swéj z służebniki swymi. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 13 A waga była złota, które przywożono Salomonowi na każdy rok, sześćset sześćdziesiąt sześć talentów złota. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 14 Oprócz téj summy, którą posłowie z rozmaitych narodów i kupcy zwykli byli przynaszać: i wszyscy królowie Arabscy i książęta ziem, którzy znaszali złoto i śrebro Salomonowi. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 15 Uczynił tedy król Salomon dwieście kopii złotych z summy sześciset czerwonych złotych, które na każdą kopiją wychodziły. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 16 Ktemu trzysta puklerzów złotych z trzechset czerwonych złotych, którymi powłaczano każdy puklerz, i schował je król w zbrojowni, która była osadzona gajem. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 17 Sprawił téż król stolicę wielką z kości słoniowéj i oprawił ją szczerem złotem. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 18 Sześć téż stopniów, po których wstępowano na stolicę, i podnóżek złoty i dwoje poręcza z obu stron a dwa lwy stojące u poręcza. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 19 Ale i innych dwanaście lewków stojących na sześci stopniach z obu stron: nie było takiéj stolice we wszystkich królestwach. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 20 Wszystkie téż naczynia stołu królewskiego były złote i naczynia w domu lasu Libanu ze złota szczerego; bo śrebra na on czas za nic nie miano. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 21 Albowiem okręty królewskie chodziły do Tharsys z sługami Hiram, raz we trzy lata, i przynosili ztamtąd złoto i srebro i kość słoniową, i koczkodany i pawie. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 22 Uwielmożony tedy jest Salomon nad wszystkie króle ziemskie przez bogactwo i sławę. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 23 I wszyscy królowie ziemscy pragnęli widzieć twarz Salomonowę, aby słuchali mądrości, którą był dał Bóg w serce jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 24 I przynosili mu dary, naczynia śrebrne i złote i szaty i zbroje i rzeczy wonne, konie i muły na każdy rok. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 25 Miał téż Salomon czterdzieści tysięcy koni w stajniach, a wozów i jezdnych dwanaście tysięcy, i postawił je w miastach wozów poczwórnych, i gdzie król był w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 26 Używał téż władzy nad wszystkimi królmi od rzeki Euphraty aż do ziemie Philistyńskiéj i aż do granice Egipskiéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 27 I dodawał tak wielką obfitość śrebra w Jeruzalem jako kamienia, a cedrów takie mnóstwo jako płonnych fig, które rosną po polach. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 28 I przywodzono mu konie z Egiptu i ze wszystkich krain. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 29 A ostatek spraw Salomonowych pierwszych i poślednich spisane są w słowiech Nathana proroka i w księgach Ahiasza Sylończyka i w widzeniu Addo widzącego, przeciw Jeroboamowi, synowi Nabatowemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 30 I królował Salomon w Jeruzalem nad wszystkim Izraelem czterdzieści lat. +2 Chronicles 2 Krn 14 9 31 I zasnął z ojcy swymi, i pogrzebli go w mieście Dawidowem: i królował Roboam, syn jego, miasto niego. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 1 I jechał Roboam do Sychem; bo się tam był zszedł wszystek Izrael, aby go królem postanowił. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 2 Co gdy usłyszał Jeroboam, syn [0437]Kabatów, który był w Egipcie; (bo tam był uciekł przed Salomonem), wnet się wrócił. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 3 I przyzwali go, i przyszedł ze wszystkim ludem Izraelskim: i mówili do Roboama, mówiąc: +2 Chronicles 2 Krn 14 10 4 Ojciec twój cisnął nas bardzo twardem jarzmem, ty lżéj rozkazuj, niż ojciec twój, który na nas włożył ciężką niewolą, i ulżyj trochę z ciężaru, abyśmyć służyli. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 5 Który rzekł: Po trzech dniach wróćcie się do mnie. A gdy lud odszedł. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 6 Radził się król starszych, którzy stawali przed ojcem jego Salomonem, póki jeszcze był żyw, mówiąc: Co za radę dajecie, żebych odpowiedział ludowi? +2 Chronicles 2 Krn 14 10 7 Którzy mu rzekli: Jeźli się podobasz ludowi temu, a zmiękczysz je słowy łaskawemi, będąc służyć przez wszystek czas. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 8 Ale on opuścił radę starych a z młodymi zaczął radę, którzy z nim wychowani byli i przy nim byli. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 9 I rzekł do nich: Co się wam zda? albo co mam odpowiedzieć ludowi temu, który do mnie mówił: Ulżyj jarzma, które na nas twój ojciec włożył? +2 Chronicles 2 Krn 14 10 10 A oni odpowiedzieli jako młodzieńcy, wespółek z nim w rozkoszach wychowani, i rzekli: Tak powiesz ludowi, któryć mówił: Ojciec twój obciążył jarzmo nasze, ty ulżyj: i tak mu odpowiesz: Najmniejszy palec mój mięższy jest niż biodra ojca mego. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 11 Ojciec mój kładł na was ciężkie jarzmo, a ja większy ciężar przyłożę: ojciec mój siekł was biczmi, a ja was siec będę basałykami. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 12 A tak Jeroboam i wszystek lud przyszli do Roboama dnia trzeciego, jako im był rozkazał. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 13 I odpowiedział król surowie, opuściwszy radę starszych. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 14 I mówił do nich według woli młodzieńców: Ojciec mój włożył na was ciężkie jarzmo, które ja cięższem uczynię: ojciec mój siekł was biczmi, a ja was będę siekł basałykami. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 15 I nie przyzwolił na prośbę ludu; bo była wola Boża, aby się spełniła mowa jego, którą był rzekł przez rękę Achiasza Sylończyka do Jeroboama, syna Nabat. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 16 A lud wszystek, gdy król surowie mówił, tak rzekł do niego: Nie mamy części w Dawidzie, ani dziedzictwa w synu Isai. Wróć się, Izraelu, do przybytków twoich, a ty paś dom swój, Dawidzie. I odszedł Izrael do przybytków swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 17 A nad syny Izraelskimi, którzy mieszkali w mieściech Judzkich, królował Roboam. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 18 I posłał Roboam Adurama, który był nad pobory, i ukamienowali go synowie Izraelscy, i umarł: a król Roboam pokwapił się wsięść na wóz i uciekł do Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 10 19 I odstąpił Izrael od domu Dawidowego aż do dnia tego. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 1 I przyjechał Roboam do Jeruzalem i zwołał wszystek dom Juda i Benjamin, sto i ośmdziesiąt tysięcy przebranych i walecznych, aby walczył przeciw Izraelowi a obrócił królestwo swe do siebie. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 2 I stała się mowa Pańska do Semei, człowieka Bożego, mówiąc: +2 Chronicles 2 Krn 14 11 3 Mów do Roboama, syna Salomonowego, króla Juda, i do wszego Izraela, który jest w Juda i Benjamin: +2 Chronicles 2 Krn 14 11 4 To mówi Pan: Nie pójdziecie, ani walczyć będziecie przeciw braci waszéj: niech się wróci każdy do domu swego; bo się to za moją wolą stało. Którzy usłyszawszy słowo Pańskie, wrócili się a nie ciągnęli przeciw Jeroboamowi. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 5 I mieszkał Roboam w Jeruzalem i pobudował miasta murowane w Juda. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 6 I zbudował Bethlehem i Etam i Thekue. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 7 Bethsur téż i Socho i Odollam. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 8 Ktemu i Geth i Maresa i Zyph. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 9 Ale i Aduram i Lachis i Azeka. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 10 Saraa téż i Ajalon i Hebron, które były w Juda i w Benjamin, miasta bardzo obronne. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 12 Ale i w każdem mieście uczynił zbrojownie na tarcze i na kopije, i zmocnił je wielką pilnością, i panował nad Juda i Benjaminem. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 13 A kapłani i Lewitowie, którzy byli we wszym Izraelu, przyszli do niego ze wszystkich miejsc swoich: +2 Chronicles 2 Krn 14 11 14 Opuściwszy przedmieścia i osiadłości swoje, i przeniósłszy się do Judy i do Jeruzalem, przeto że je był odrzucił Jeroboam i potomkowie jego, aby nie odprawowali kapłaństwa Pańskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 15 Który postanowił sobie ofiarowniki wyżyn i czartów i cielców, które był uczynił. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 16 Ale i ze wszystkich pokoleń Izraelskich, którzykolwiek dali byli serce swe, aby szukali Pana, Boga Izraelowego, przyszli do Jeruzalem ofiarować ofiary swe przed Panem, Bogiem ojców swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 17 I umocnili królestwo Judzkie i utwierdzili Roboama, syna Salomonowego, przez trzy lata; bo chodzili drogami Dawidowemi i Salomonowemi tylko przez trzy lata. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 18 I pojął Roboam żonę Mahalath, córkę Jerymoth, syna Dawidowego: Abihail téż, córkę Eliab, syna Isai. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 19 Która mu urodziła syny: Jehus i Somoryam i Zoom. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 20 Po téj téż pojął Maachę, córkę Absalom, która mu urodziła Abia i Ethai i Zyza i Salomith. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 21 A miłował Roboam Maachę, córkę Absalom, nad wszystkie żony swe i nałożnice; bo był pojął ośmnaście żon a nałożnic sześćdziesiąt. I spłodził ośm a dwadzieścia synów, a sześćdziesiąt córek. +2 Chronicles 2 Krn 14 11 22 I postanowił na pierwszem miejscu Abiasza, syna Maachy, książęciem nad wszystką bracią jego; bo tego myślił królem uczynić: +2 Chronicles 2 Krn 14 11 23 Iż był mędrszy i możniejszy nade wszystkie syny jego i we wszystkich granicach Judzkich i Benjaminowych i we wszystkich miastach murowanych: i dawał im żywności dostatek i starał się o wiele żon. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 1 A gdy było umocnione królestwo Roboam i utwierdzone, opuścił zakon Pański i wszystek Izrael z nim. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 2 A roku piątego królestwa Roboam przyciągnął Sesak, król Egipski, do Jeruzalem; (bo byli zgrzeszyli Panu.) +2 Chronicles 2 Krn 14 12 3 Z tysiącem i dwiemasty wozów, i sześciądziesiąt tysięcy jezdnych: a ludu nie było liczby, który był przyciągnął z nim z Egiptu, to jest, Libijczycy, Troglodytowie, Ethyopowie. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 4 I pobrał miasta obronne w Judzie i przyciągnął aż do Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 5 A Semejasz prorok wszedł do Roboama i do książąt Judzkich, którzy się byli zebrali do Jeruzalem, uciekając przed Sesak, i rzekł do nich: To mówi Pan: Wyście mię opuścili, a jam was opuścił w ręce Sesak. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 6 I zlękliwszy się książęta Izraelskie i król, rzekli: Sprawiedliwy jest Pan. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 7 A gdy ujrzał Pan, iż się upokorzyli, stała się mowa Pańska do Semejasza, mówiąc: Ponieważ się upokorzyli, nie wytracę ich, i dam im trochę ratunku, a nie będzie kapała zapalczywość moja na Jeruzalem przez rękę Sesak. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 8 Wszakóż jednak będą mu służyć, aby wiedzieli różność służby mojéj i służby królestwa ziemskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 9 A tak odciągnął Sesak, król Egipski, od Jeruzalem, zabrawszy skarby domu Pańskiego i domu królewskiego, i wszystko z sobą zaniósł, i puklerze złote, których był Salomon nasprawował. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 10 Na których miejsce król sprawił miedziane i poruczył je przełożonym tarczników, którzy strzegli sieni pałacu. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 11 A gdy wchodził król do domu Pańskiego, przychodzili tarcznicy i brali je, a zasię je odnosili do zbrojowni swéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 12 Wszakóż iż się upokorzyli, odwrócił się od nich gniew Pański, i do końca nie są zgładzeni; ponieważ i w Judzie nalazły się dobre uczynki. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 14 A czynił złość i nie zgotował serca swego, aby szukał Pana. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 15 A sprawy Roboam pierwsze i poślednie wypisane są, w księgach Semejasza proroka i Addo widzącego, a z pilnością wyłożone: i walczyli przeciw sobie Roboam i Jeroboam po wszystkie dni. +2 Chronicles 2 Krn 14 12 16 I zasnął Roboam z ojcy swymi i pogrzebion jest w mieście Dawida, i królował Abia, syn jego, miasto niego. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 1 Roku ośmnastego króla Jeroboama królował Abia nad Juda. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 2 Trzy lata królował w Jeruzalem: a imię matki jego Michaja, córka Uryel, z Gabaa. I była walka między Abią i Jeroboamem. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 3 A gdy Abia stoczył bitwę i miał bardzo waleczne męże i wybranych czterysta tysięcy, Jeroboam zszykował naprzeciw wojsko ośmset tysięcy mężów, którzy téż wybrani byli i bardzo mocni ku bitwie. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 4 Stanął tedy Abia na górze Semeron, która była w Ephraim, i rzekł: Słuchaj Jeroboamie i wszystek Izraelu! +2 Chronicles 2 Krn 14 13 5 Aza nie wiecie, iż Pan, Bóg Izraelski, podał królestwo Dawidowi nad Izraelem na wieki, jemu i synom jego przymierzem soli? +2 Chronicles 2 Krn 14 13 6 I powstał Jeroboam, syn Nabat, sługa Salomona, syna Dawidowego, i podniósł wojnę przeciw panu swemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 7 I skupili się do niego mężowie nikczemni i synowie Belial, i przemogli przeciw Roboam, synowi Salomonowemu: a Roboam był prostak i lękliwego serca i nie mógł się im oprzeć. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 8 A tak wy teraz mówicie, że się możecie oprzeć królestwu Pańskiemu, które trzyma przez syny Dawidowe, a macie ludu moc wielką i cielce złote, które wam uczynił Jeroboam za bogi. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 9 I wyrzuciliście kapłany Pańskie, syny Aaronowe, i Lewity, a poczyniliście sobie ofiarowniki jako wszyscy narodowie ziemscy. Ktokolwiek przyjdzie a poświęci rękę swoję w byku z wołów i w siedmiu baranów, staje się ofiarownikiem tych, którzy nie są bogowie. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 10 A Pan Bóg nasz jest, którego nie opuszczamy: i kapłani służą Panu z synów Aaronowych, i Lewitowie są w porządku swoim. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 11 Całopalenia téż ofiarują Panu na każdy dzień rano i w wieczór i wonne kadzenie według rozkazania zakonu sprawione, i bywają wykładane chleby na stole przeczystym: i jest u nas lichtarz złoty i lampy jego, aby je zapalano zawsze na wieczór; my bowiem strzeżemy przykazania Pana, Boga naszego, któregoście wy opuścili. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 12 Otóż w wojsku naszem hetmanem jest Bóg i kapłani jego, którzy trąbią w trąby, i brzmią przeciwko wam. Synowie Izraelscy! nie walczcie przeciw Panu, Bogu ojców waszych; bo nie z pożytkiem waszym. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 13 Co gdy on mówił, Jeroboam z tyłu zasadzkę czynił: a stojąc przeciw nieprzyjacielowi, niebaczącego Judę obtaczał swem wojskiem. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 14 I obejrzawszy się Juda obaczył, że nalegała bitwa i z przodku i z tyłu, i zawołał do Pana, a kapłani poczęli trąbić w trąby. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 15 I wszyscy mężowie Juda okrzyk uczynili. A oto gdy oni wołali, przestraszył Bóg Jeroboama i wszystkiego Izraela, który stał przeciwko Abia i Juda. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 16 I uciekli synowie Izrael przed Juda, i podał je Bóg w ręce ich. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 17 Poraził je tedy Abia i lud jego porażką wielką, i poległo rannych z Izraela pięćkroć sto tysięcy mężów mocnych. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 18 I poniżeni byli synowie Izraelscy na on czas, a synowie Judzcy zmocnili się bardzo, przeto iż ufali w Panu, Bogu ojców swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 20 I nie mógł więcéj się oprzeć Jeroboam za dni Abiaszowych: którego zabił Pan, i umarł. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 21 A tak Abiasz umocniwszy królestwo swe, pojął żon czternaście i zrodził dwadzieścia i dwu synów, i szesnaście córek. +2 Chronicles 2 Krn 14 13 22 A ostatek mów Abia i dróg i spraw jego opisane są bardzo pilnie w księgach Addo proroka. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 1 I zasnął Abia z ojcy swymi, i pogrzebli go w mieście Dawidowem, i królował Asa, syn jego, miasto niego, za którego dni uspokoiła się ziemia przez dziesięć lat. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 2 I czynił Asa, co było dobrego i przyjemnego przed oczyma Boga swego, i rozwalił ołtarze cudzoziemskiego nabożeństwa i wyżyny, +2 Chronicles 2 Krn 14 14 3 I połamał słupy, i gaje wyrąbał. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 4 I rozkazał Judzie, aby szukał Pana, Boga ojców swoich, a czynił zakon i wszystkie przykazania. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 5 I zniósł ze wszystkich miast Juda ołtarze i zbory i królował w pokoju. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 6 Pobudował téż miasta obronne w Juda; bo był w pokoju, a żadne wojny za czasu jego nie powstały, gdyż Pan pokój dawał. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 7 I mówił Judzie: Pobudujmy te miasta a obtoczmy murem i utwierdźmy wieżami i bramami i zamkami, póki od wojen wszystko wolno, dlatego żeśmy szukali Pana, Boga ojców naszych, i dał nam pokój wokoło. Budowali tedy, a żadnéj prekazy w budowaniu nie było. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 8 A Asa miał w wojsku swem noszących tarcze i drzewca z Judy trzykroć sto tysięcy, a z Benjamina tarczników i strzelców po dwakroć sto tysięcy, i ośmdziesiąt tysięcy, wszyscy ci mężowie bardzo mocni. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 9 I wyjechał przeciwko nim Zara Ethyopianin z wojskiem swem, po dziesięćkroć sto tysięcy, i z trzemasty wozów, i przyciągnął aż do Maresa. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 10 A Asa ciągnął przeciw niemu i zszykował wojsko ku potykaniu w dolinie Sephatha, która jest u Maresa. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 11 I wzywał Pana Boga i rzekł: Panie, niemasz u ciebie żadnej różności, jeźli w trosze ratujesz albo w wielu. Ratujże nas, Panie, Boże nasz; albowiem w tobie, a w imieniu twojem mając ufanie, wyszliśmy przeciwko mnóstwu temu. Panie, ty jesteś Bóg nasz, niechże nie przemaga człowiek przeciw tobie. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 12 A tak przestraszył Pan Ethyopiany przed Asą i Judą: i uciekli Ethyopianie. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 13 I gonił je Asa i lud, który z nim był, aż do Gerara: i polegli Ethyopianie aż do szczętu; bo starci są, iż Pan zabijał, i wojsko jego walczyło. Nabrali tedy wiele łupów, +2 Chronicles 2 Krn 14 14 14 I zburzyli miasta wszystkie około Gerary; bo strach wielki był na wszystkie przypadł, i splundrowali miasta i wielką korzyść wynieśli. +2 Chronicles 2 Krn 14 14 15 Ale i obory owiec pokaziwszy, zagnali owiec moc niezliczoną i wielbłądów: i wrócili się do Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 1 A Azaryasz, syn Obed, gdy się w nim stał duch Boży, +2 Chronicles 2 Krn 14 15 2 Wyszedł przeciw Asa i rzekł mu: Słuchajże mię, Asa i wszystek Juda i Benjamin! Pan z wami, żeście z nim byli: jeźli go szukać będziecie, najdziecie: a jeźli go opuścicie, opuści was. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 3 A przeminie w Izraelu dni wiele bez Boga prawdziwego i bez kapłana uczyciela i bez zakonu. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 4 A gdy się nawrócą w utrapieniu swem do Pana, Boga Izraelskiego, i szukać go będą, najdą go. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 5 Na on czas nie będzie pokoju wychodzącemu i wchodzącemu, ale strachy zewsząd między wszystkimi obywatelami ziem; +2 Chronicles 2 Krn 14 15 6 Bo będzie walczył naród przeciwko narodowi i miasto przeciw miastu; bo je Pan zatrwoży wszelkiem uciśnieniem. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 7 Wy tedy umocnijcie się, a niechaj nie mdleją ręce wasze; bo będzie zapłata uczynkowi waszemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 8 Co gdy usłyszał Asa, to jest, słowa i proroctwo Azaryasza, syna Obed proroka, umocnion jest, i zniósł bałwany ze wszystkiéj ziemie Juda i z Benjamin i z miast, które był pobrał, góry Ephraim, i poświęcił ołtarz Pański, który był przed przysionkiem Pańskim. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 9 I zebrał wszystkiego Judę i Benjamina i przychodnie z nimi z Ephraima i z Manasse i z Symeon; bo ich było wiele z Izraela uciekło do niego, widząc, iż z nim był Pan, Bóg jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 10 A gdy przyszli do Jeruzalem, miesiąca trzeciego, roku piętnastego królestwa Asa, +2 Chronicles 2 Krn 14 15 11 Ofiarowali Panu dnia onego z łupów i z korzyści, które byli przygnali, wołów siedmset a baranów siedm tysięcy. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 12 I wszedł według obyczaju ku potwierdzeniu przymierza, aby szukali Pana, Boga ojców swoich, ze wszystkiego serca i ze wszystkiéj dusze swojéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 13 A jeźliby kto, prawi, nie szukał Pana, Boga Izraelskiego, niech umrze, od najmniejszego aż do największego, od męża aż do niewiasty. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 14 I przysięgli Panu głosem wielkim w radości i w brzmieniu trąb i w głosie kornetów +2 Chronicles 2 Krn 14 15 15 Wszyscy, którzy byli w Juda, z przeklinaniem; bo ze wszystkiego serca swego przysięgli, a ze wszystką wolą szukali go i naleźli: i dał im Pan odpoczynienie wokoło. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 16 Ale i Maachę, matkę Asy króla, z wielkiego złożył panowania, przeto że była uczyniła bałwana Pryapa w gaju, którego wszystkiego skruszył, i w sztuki połamawszy spalił u potoka Cedron. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 17 A wyżyny zostawione są w Izraelu: a wszakóż serce Asa było doskonałe po wszystkie dni jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 18 I to, co był poślubił ojciec jego i sam, wniósł do domu Pańskiego, śrebro i złoto i rozmaity sprzęt naczynia. +2 Chronicles 2 Krn 14 15 19 A nie było wojny aż do trzydziestego i piątego roku królestwa Asa. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 1 A roku trzydziestego i szóstego królestwa jego przyciągnął Baasa, król Izraelski, przeciwko Judzie, i murem obtaczał Rama, aby żaden nie mógł przespiecznie wniść i wyniść z królestwa Asa. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 2 A tak Asa wyniósł śrebro i złoto z skarbów domu Pańskiego i z skarbów królewskich i posłał do Benadad, króla Syryjskiego, który mieszkał w Damaszku, mówiąc: +2 Chronicles 2 Krn 14 16 3 Mam z tobą przymierze: Ojciec téż mój z ojcem twym w zgodzie mieszkali: przetom ci posłał śrebro i złoto, abyś złamawszy przymierze, które masz z Baasa, królem Izraelskim, uczynił, aby odjechał odemnie. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 4 Czego się wywiedziawszy Benadad, posłał hetmany wojsk swoich do miast Izraelskich, którzy zburzyli Ahion i Dan i Abelmaim i wszystkie miasta Nephthalim murowane. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 5 Co gdy usłyszał Baasa, przestał budować Rama i zaniechał roboty swéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 6 A król Asa wziął wszystkiego Judę, i pobrali kamienie z Rama i drzewo, które był na budowanie zgotował Baasa, i zbudował z nich Gabaa i Maspha. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 7 Onego czasu przyszedł Hanani prorok do Asa, króla Judzkiego, i rzekł mu: Iżeś miał ufanie w królu Syryjskim, a nie w Panu, Bogu twoim, dlatego uszło wojsko króla Syryjskiego z ręki twéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 8 Azaż nie daleko więcéj było Ethyopianów i Libijczyków, w woziech i w jezdnych i w mnóstwie bardzo wielkiem? które, kiedyś uwierzył Panu, podał w ręce twoje. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 9 Albowiem oczy Pańskie patrzą na wszystkę ziemię i dodawają mocy tym, którzy weń sercem doskonałem wierzą. A tak głupieś uczynił, i dlatego od tego czasu powstaną przeciwko tobie walki. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 10 I rozgniewany Asa na widzącego kazał go wsadzić do więzienia; bo się był o to bardzo rozgniewał: i pobił nie mało ludu na on czas. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 12 Rozuiemógł się téż Asa roku trzydziestego i dziewiątego królestwa swego, na ból nóg bardzo ciężki: a ani w chorobie swéj nie szukał Pana, ale więcej ufał w nauce lekarskiéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 13 I zasnął z ojcy swymi, i umarł roku czterdziestego i pierwszego królestwa swego. +2 Chronicles 2 Krn 14 16 14 I pogrzebli go w grobie jego, który był sobie wykopał w mieście Dawidowem: i położyli go na łożu jego pełnem rzeczy wonnych i maści nierządniczych, które były aptekarską robotą sprawione, i spalili nad niem z zbytnią pompą. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 1 A Jozaphat, syn jego, królował miasto niego i zmocnił się przeciw Izraelowi. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 2 I postanowił poczty żołnierzów po wszystkich miastach Juda, które były obtoczone mury. I obronę rozłożył w ziemi Juda i w miastach Ephraim, które był pobrał Asa, ojciec jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 3 I był Pan z Jozaphatem, iż chodził w drogach Dawida, ojca swego, pierwszych, a nie miał nadzieje w Baalim: +2 Chronicles 2 Krn 14 17 4 Ale w Bogu ojca swego, i postępował w przykazaniach jego a nie wedle grzechów Izraelskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 5 I utwierdził Pan królestwo w ręce jego, i dał wszystek Juda dary Jozaphatowi, i przyszedł ku niezmiernym bogactwom i ku wielkiéj sławie. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 6 A gdy serce jego wzięło śmiałość dla dróg Pańskich, wyżyny téż i gaje zniósł z Juda. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 7 A roku trzeciego królestwa swego posłał z książąt swych Benhail, Obadyasza i Zacharyasza i Nathanaela i Micheasza, aby nauczali w mieściech Judzkich. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 8 A z nimi Lewity, Semejasza i Nathaniasza i Zabadyasza, Asaela téż i Semiramoth i Jonathana i Adoniasza i Thobiasza i Thobadoniasza, Lewity, i z nimi Elisama i Joram, kapłany: +2 Chronicles 2 Krn 14 17 9 I nauczali lud w Judzie, mając księgi zakonu Pańskiego, i obchodzili wszystkie miasta Judzkie i nauczali lud. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 10 Stał się tedy strach Pański na wszystkie królestwa ziem, które były około Juda: ani śmieli walczyć przeciw Jozaphatowi. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 11 Ale i Philistynowie przynosili Jozaphatowi dary i dań śrebra. Arabczycy téż przyganiali bydła: baranów siedm tysięcy i siedmset i także wiele kozłów. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 12 Urósł tedy Jozaphat i uwielmożony jest aż ku górze: i pobudował w Judzie domy jako wieże i miasta murowane. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 13 I wiele dzieł poczynił w mieściech Judzkich: mężowie téż waleczni i duży byli w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 14 Których ta liczba według domów i familii ich. W Judzie hetmanowie wojska: Ednas, książę, a z nim bardzo dużych mężów trzysta tysięcy. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 15 Po tym Johanan, książę, a z nim dwieście i ośmdziesiąt tysięcy. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 16 Po tym téż Amazyasz, syn Zechry, poświęcony Panu, a z nim dwieście tysięcy mężów mocnych. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 17 Za nim szedł duży na potykanie Eliada, a z nim dzierżących łuk i tarczą dwieście tysięcy. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 18 Po tym téż Jozabad, a z nim sto i ośmdziesiąt tysięcy gotowych żołnierzów. +2 Chronicles 2 Krn 14 17 19 Ci wszyscy byli przy ręce królewskiéj, oprócz innych, które był postawił w mieściech murowanych we wszystkim Juda. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 1 Był tedy Jozaphat bogaty i sławny bardzo i spowinowacił się z Achabem. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 2 A po leciech zjechał do niego do Samaryi: na którego przyjazd nabił Achab baranów i wołów bardzo wiele, jemu i ludowi, który był z nim [0443]przyjechał: i namówił go, aby z nim ciągnął do Ramoth Galaad. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 3 I rzekł Achab, król Izraelski, do Jozaphata, króla Judzkiego: Pojedź zemną, do Ramoth Galaad. Któremu on odpowiedział: Jako ja, i ty: jako lud twój, tak i lud mój: i będziem z tobą na wojnie. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 4 I rzekł Jozaphat do króla Izraelskiego: Proszę na ten czas, poradź się mowy Pańskiéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 5 A tak król Izraelski zebrał czterysta mężów proroków i rzekł do nich: Mamy li jechać do Ramoth Galaad na wojnę, czyli dać pokój? A oni: Jedź, rzekli, i poda je Bóg w rękę królewską. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 6 I rzekł Jozaphat: Aza tu niemasz proroka Pańskiego, abychmy go téż spytali? +2 Chronicles 2 Krn 14 18 7 I rzekł król Izraelski do Jozaphata: Jest mąż jeden, od którego możemy się pytać woli Pańskiéj: lecz ja go mam w nienawiści; bo mi nie prorokuje nic dobrego, ale złe zawżdy: a jest Micheasz, syn Jemla. I rzekł Jozaphat: Nie mów tak, królu. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 8 Zawołał tedy król Izraelski jednego z rzezańców i rzekł mu: Zawołaj rychło Micheasza, syna Jemla. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 9 A król Izraelski i Jozaphat, król Judzki, siedzieli obaj na stolicy swéj, obleczeni w szaty królewskie. A siedzieli na placu u bramy Samaryi, a wszyscy prorocy prorokowali przed nimi. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 10 A Sedekiasz, syn Chanaana, uczynił sobie rogi żelazne i mówił: To mówi Pan: Temi przewiejesz Syryą, aż ją zetrzesz. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 11 I wszyscy prorocy także prorokowali i mówili: Jedź do Ramoth Galaad, a poszczęścić się, i poda je Pan w rękę królewską. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 12 A poseł, który był szedł, aby zawołał Micheasza, rzekł mu: Oto słowa wszystkich proroków jednemi usty dobre opowiadają królowi: proszę cię tedy, aby i mowa twoja od nich nie była różna, a mów szczęśliwe rzeczy. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 13 Któremu Micheasz odpowiedział: Żywie Pan, że, cokolwiek mi rzecze Bóg mój, to mówić będę. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 14 Przyszedł tedy do króla, któremu król rzekł: Micheaszu, mamyli jechać na wojnę do Ramoth Galaad, czyli niechać? Któremu on odpowiedział: Jedźcie; bo wszystko się szczęśliwie powiedzie, i będą nieprzyjaciele podani w ręce wasze. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 15 I rzekł król: Powtóre i potrzecie poprzysięgam cię, abyś mi nie powiadał, jedno co jest prawda w imię Pańskie. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 16 A on rzekł: Widziałem wszystkiego Izraela rozproszonego po górach, jako owce bez pasterza. I rzekł Pan: Nie mają ci panów: niech się każdy wróci do domu swego w pokoju. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 17 I rzekł król Izraelski do Jozaphata: Azam ci nie powiedział, że mi ten nic dobrego prorokować nie miał, ale to, co złe jest? +2 Chronicles 2 Krn 14 18 18 A on rzekł: Przetóż słuchajcie słowa Pańskiego: Widziałem Pana, siedzącego na stolicy jego, i wszystko wojsko niebieskie stojące przy nim, po prawéj i po lewéj stronie. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 19 I rzekł Pan: Kto zwiedzie Achaba, króla Izraelskiego, aby jechał i upadł do Ramoth Galaad? +2 Chronicles 2 Krn 14 18 20 A gdy mówił jeden tym sposobem, a drugi innym, wystąpił duch i stanął przed Panem, i rzekł: Ja go zwiodę. Któremu rzekł Pan: A przez co go zwiedziesz? +2 Chronicles 2 Krn 14 18 21 A on odpowiedział: Wynidę a będę kłamliwym duchem w uściech wszystkich proroków jego. I rzekł Pan: Zwiedziesz i przemożesz: wynidź, a uczyń tak. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 22 Teraz tedy oto dał Pan ducha kłamstwa w usta wszystkich proroków twoich, a Pan złe mówił o tobie. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 23 I przystąpił Sedekiasz, syn Chanaana, i uderzył Micheasza w gębę i rzekł: którąż drogą przeszedł Duch Pański odemnie, żeby tobie mówił? +2 Chronicles 2 Krn 14 18 24 I rzekł Micheasz: Ty sam oglądasz dnia onego, gdy wnidziesz do komory z komory, żebyś się skrył. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 25 I rozkazał król Izraelski, mówiąc: Weźmijcie Micheasza, a wiedźcie go do Amona, starosty miejskiego, i do Joasa, syna Amelech. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 26 I rzeczecie: To mówi król: Wsadźcie tego do ciemnice a [0444]dawajcie mu trochę chleba i trochę wody, aż się wrócę w pokoju. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 27 I rzekł Micheasz: Jeźli się wrócisz w pokoju, nie mówił Pan we mnie. I rzekł: Słuchajcie wszyscy ludzie. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 28 Jechali tedy król Izraelski i Jozaphat, król Judzki, do Ramoth Galaad. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 29 I rzekł król Izraelski do Jozaphata: Odmienię szaty i tak pójdę ku bitwie: a ty się ubierz w szaty twe. I odmieniwszy król Izraelski szaty, szedł ku bitwie. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 30 A król Syryjski rozkazał był hetmanom jazdy swéj, mówiąc: Nie walczcie przeciwko najmniejszemu albo przeciwko największemu, jedno przeciwko samemu królowi Izraelskiemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 31 A tak ujrzawszy hetmani jazdy Jozaphata, rzekli: Król to Izraelski. I obskoczyli go bijąc się: ale on zawołał do Pana, i ratował go i odwrócił je od niego. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 32 Bo gdy obaczyli hetmani jazdy, iż nie był król Izraelski, opuścili go. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 33 I przydało się, że jeden z ludu strzałę wystrzelił na niepewną i ranił króla Izraelskiego między szyję a łopatki: a on rzekł woźnicy swemu: Nawróć rękę swą, a wywieź mię z wojska; bom ranion. +2 Chronicles 2 Krn 14 18 34 I skończyła się bitwa dnia onego: a król Izraelski stał na wozie swym przeciw Syryanom aż do wieczora, i umarł, gdy zachodziło słońce. +2 Chronicles 2 Krn 14 19 1 A Jozaphat, król Judzki, wrócił się w pokoju do domu swego do Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 19 2 Któremu zabieżał Jehu, syn Hanani, widzący i rzekł do niego: Dodajesz pomocy niezbożnemu, a z tymi, którzy mają w nienawiści Pana, przyjaźń wiedziesz: a przeto zasłużyłeś był w prawdzie gniew Pański. +2 Chronicles 2 Krn 14 19 3 Ale uczynki dobre nalazły się w tobie, przeto żeś zniósł gaje z ziemie Judzkiéj, a zgotowałeś serce swe, abyś szukał Pana, Boga ojców twoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 19 4 Mieszkał tedy Jozaphat w Jeruzalem: i zaś wyjechał do ludu z Bersabee aż do góry Ephraim, i wrócił je do Pana, Boga ojców ich. +2 Chronicles 2 Krn 14 19 5 I postanowił sędzię w ziemi po wszystkich miastach Judzldch obronnych na każdem miejscu, +2 Chronicles 2 Krn 14 19 6 I przykazując sędziom: Baczcie, (pry), co macie czynić; bo nie ludzki sąd odprawujecie, ale Pański: a cokolwiek osądzicie, na was się obali. +2 Chronicles 2 Krn 14 19 7 Niechaj będzie bojaźń Pańska z wami, a wszystko z pilnością czyńcie; bo niemasz u Pana, Boga naszego, nieprawości, ani względu na osoby, ani chciwości darów. +2 Chronicles 2 Krn 14 19 8 W Jeruzalem téż postanowił Jozaphat Lewity i kapłany i przełożone domów z Izraela, aby sąd i sprawę Pańską sądzili obywatelom jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 19 9 I przykazał im mówiąc: Tak czynić będziecie w bojaźni Pańskiéj wiernie i doskonałem sercem. +2 Chronicles 2 Krn 14 19 10 Wszelką sprawę, która przyjdzie przed was z braci waszéj, którzy mieszkają w mieściech swoich, między rodziną a rodziną, gdziekolwiek spór jest o zakonie, o przykazaniu, o Ceremoniach, o usprawiedliwieniach: ukażcie im, aby nie grzeszyli przeciw Panu, i aby nie przyszedł gniew na was i na bracią waszę: tak tedy czyniąc nie zgrzeszycie. +2 Chronicles 2 Krn 14 19 11 A Amaryasz kapłan i biskup wasz w tych rzeczach, które Bogu należą, będzie przełożony: a Zabadyasz, syn Ismahelów, który jest książęciem w domu Judzkim, będzie nad temi sprawami, które do urzędu królewskiego przynależą: i macie nauczyciele Lewity przed sobą. Zmacniajcież się i czyńcie z pilnością, a Pan będzie z wami w dobrych rzeczach. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 1 Potem zebrali się synowie Moab i synowie Ammon, a z nimi z Ammonitów do Jozaphata, aby walczyli przeciw jemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 3 A Jozaphat bojaźnią przestraszony udał się wszystek, aby prosił Pana i zapowiedział post wszystkiemu Juda. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 4 I zebrał się Juda, aby się modlił Panu: ale i wszyscy z miast swoich przyszli aby Pana wzywali. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 5 I gdy stanął Jozaphat w pośród zgromadzenia Juda i Jeruzalem w domu Pańskim przed nową sienią, +2 Chronicles 2 Krn 14 20 6 Rzekł Panie, Boże ojców naszych, tyś jest Bóg na niebie a panujesz nad wszemi królestwy narodów: w ręce twojéj jest moc i możność, a żaden się tobie sprzeciwić nie może. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 7 Izali nie ty, Boże nasz, pobiłeś wszystkie obywatele téj ziemie przed ludem twoim Izraelskim i dałeś ją nasieniu Abrahama, przyjaciela twego, na wieki? +2 Chronicles 2 Krn 14 20 8 I mieszkali w niéj, i zbudowali w niéj świątnicę imieniowi twemu, mówiąc: +2 Chronicles 2 Krn 14 20 9 Jeźliby na nas przypadło złe, miecz sądu, powietrze i głód, staniemy przed domem tym przed oczyma twemi, w którym wzywano jest imię twoje: a będziem wołać do ciebie w uciskach naszych, i wysłuchasz i wybawisz. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 10 Teraz tedy oto synowie Ammon i Moab i góra Seir, przez któreś ty nie dopuścił przejść Izraelowi, gdy wychodzili z Egiptu, ale je minęli, i nie wytracili ich: +2 Chronicles 2 Krn 14 20 11 Przeciwnym obyczajem czynią, i usiłują nas wyrzucić z osiadłości, któreś nam dał. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 12 Boże nasz! a więc ich nie osądzisz? W nasci iście niemasz takiéj mocy, żebyśmy się mogli takiemu mnóstwu oprzeć, które przypadło na nas. Ale, gdyż nie wiemy, cobyśmy czynić mieli, tylko to nam zostawa, abyśmy oczy nasze podnieśli do ciebie. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 13 A wszystek lud Judzki stał przed Panem z dziatkami i z żonami i z synmi swymi. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 14 I był Jahazyel, syn Zacharyasza. syna Banajasza, syna Jehiel, syna Mathaniego, Lewit z synów Asaph, nad którym stał się Duch Pański w pośrodku gromady, +2 Chronicles 2 Krn 14 20 15 I rzekł: Słuchajcie wszystek Juda i którzy mieszkacie w Jeruzalem i ty, królu Jozaphat! To wam mówi Pan: Nie bójcie się ani się lękajcie tego mnóstwa; bo to nie wasza walka, ale Boża. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 16 Jutro wynidziecie przeciwko nim; bo pójdą pagórkiem imieniem Sys, i najdziecie je na końcu potoka, który jest przeciw puszczy Jeruel. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 17 Nie wy będziecie, co się będziecie potykać: ale tylko śmiele stójcie, a ujrzycie pomoc Pańską nad wami, o Juda i Jeruzalem! Nie bójcie się ani się lękajcie: jutro wynidziecie przeciwko nim, a Pan będzie z wami. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 18 Jozaphat tedy i lud Judzki i wszyscy obywatele Jeruzalem padli na oblicze swe przed Panem i pokłonili się mu. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 19 A Lewitowie z synów Kaathowych i z synów Korego chwalili Pana, Boga Izraelskiego, głosem wielkim wysoko. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 20 I gdy rano wstali, ciągnęh przez puszczą Thekue: a gdy wyciągnęli, stojąc Jozaphat wpośród ich, rzekł: Słuchajcie mię, mężowie Judzcy, i wszyscy obywatele Jeruzalem! Wierzcie w Pana, Boga waszego, a będziecie bezpieczni: wierzcie prorokom jego, a wszystko się szczęśliwie powiedzie. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 21 I dał radę ludowi i postanowił śpiewaki Pańskie, aby go chwalili w hufach swoich i żeby szli przed wojskiem i zgodnym głosem mówili: Wyznawajcie Panu, iż na wieki miłosierdzie jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 22 A gdy zaczęli chwałę śpiewać, obrócił Pan zasadzkę ich na nie same, to jest synów Ammon, Moab i góry Seir, którzy byli wyciągnęli, aby walczyli przeciw Judzie, i porażeni są. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 23 Bo synowie Ammon i Moab powstali przeciw obywatelom góry Seir, aby je pobili i wygładzili, a gdy tego skutkiem dokazali, sami się téż na się obróciwszy, od spólnych razów legli. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 24 A Juda gdy przyszedł do wieże [0446]strażnéj, która patrzy ku puszczy, ujrzał z daleka wszystkę krainę jako szeroka, pełną trupów, a iż żaden nie został, ktoby był mógł ujść mordu. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 25 Przyszedł tedy Jozaphat i wszystek lud z nim, żeby zdzierali łupy pobitych: i naleźli między trupami sprzęt rozmaity, szaty téż i naczynia bardzo kosztowne, i rozebrali, tak iż wszystkiego zanieść nie mogli, ani przez trzy dni łupów pozbierać dla wielkości korzyści. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 26 A dnia czwartego zebrali się w dolinie błogosławieństwa; bo, iż tam błogosławili Pana, nazwali ono miejsce doliną błogosławienia aż do tego czasu. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 27 I wrócił się wszystek Juda i obywatele Jeruzalem i Jozaphat przed nimi do Jeruzalem z radością wielką, iż im Pan dał pociechę z nieprzyjaciół ich. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 28 I wjechali do Jeruzalem z arfami i cytrami i z trąbami do domu Pańskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 29 I przypadł strach Pański na wszystkie królestwa ziemie, gdy usłyszeli, iż Pan walczył przeciw nieprzyjaciołom Izraelowym. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 30 I uspokoiło się królestwo Jozaphat, i dał mu Bóg pokój wokoło. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 31 Królował tedy Jozaphat nad Juda: a miał trzydzieści i pięć lat, gdy królować począł, a dwadzieścia i pięć królował w Jeruzalem: a imię matki jego Azuba, córka Selahi. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 32 I chodził drogą Asy, ojca swego, i nie ustąpił z niéj, czyniąc, co się przed Panem podobało. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 33 A wszakóż wyżyn nie zniósł, i jeszcze był lud nie naprostował serca swego ku Panu, Bogu ojców swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 34 A ostatek spraw Jozaphatowych pierwszych i poślednich napisan jest w słowiech Jehu, syna Hanani, które porządnie wpisał w księgi królów Izraelskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 35 Potem Jozaphat, król Judzki, wszedł w przyjaźń z Ochozyaszem, królem Izraelskim, którego sprawy były bardzo niepobożne. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 36 I złożył się z nim, aby zbudowali okręty, któreby chodziły do Tharsys, i naczynili okrętów w Asyongaber. +2 Chronicles 2 Krn 14 20 37 A Eliezer, syn Dodau, z Maresy prorokował do Jozaphata, mówiąc: Iżeś miał przymierze z Ochozyaszem, potłukł Pan dzieła twoje: i porozbijały się okręty, i nie mogły iść do Tharsys. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 1 I zasnął Jozaphat z ojcy swymi i pogrzebion jest z nimi w mieście Dawidowem: a Joram, syn jego, królował miasto niego. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 2 Który miał bracią, syny Jozaphatowe: Azaryasza i Jahiel i Zacharyasza i Azaryasza i Michaela i Saphatyasza: wszyscy ci synowie Jozaphata, króla Judzkiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 3 I dał im ojciec ich darów wiele, śrebra i złota i dochody: z miasty bardzo obronnemi w Juda, a królestwo oddał Joramowi, przeto iż był pierworodny. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 4 Powstał tedy Joram na królestwo ojca swego, i gdy się zmocnił, zabił wszystkie braty swe mieczem i niektóre z książąt Izraelskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 5 Trzydzieści i dwa lata miał Joram, gdy począł królować, a ośm lat królował w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 6 I chodził drogami królów Izraelskich, jako czynił dom Achabów; bo córka Achabowa była żoną jego, i czynił złość przed oczyma Pańskiemi. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 7 A Pan nie chciał wytracić domu Dawidowego, dla przymierza, które był z nim uczynił, a iż był obiecał, że mu miał dać świecę i synom jego, przez wszystek czas. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 8 W one dni odstąpił Edom, aby nie był poddanym Judzie, i postanowił sobie króla. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 9 I gdy się ruszył Joram z hetmany swymi i ze wszystką jazdą, która była z nim, powstał w nocy i poraził Edom, który go był obtoczył i wszystkie hetmany jazdy jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 10 Wszakóż Edom odstąpił go, aby nie był pod mocą Judy aż do dnia tego. Tego czasu odstąpiła i Lobna, aby nie była pod ręką jego; bo był opuścił Pana, Boga ojców swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 11 A nad to naczynił wyżyn w [0447]mieściech Judzkich i przywiódł w cudzołóstwo obywatele Jeruzalem, i Judę w przestępstwo. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 12 I przyniesiono mu list od Eliasza proroka, w którym napisano było: To mówi Pan, Bóg Dawida, ojca twego: Iżeś nie chodził drogami Jozaphata, ojca twego, i drogami Asa, króla Judzkiego: +2 Chronicles 2 Krn 14 21 13 Aleś chodził drogą królów Izraelskich, i przywiodłeś ku cudzołóstwu Judę i obywatele Jeruzalem, naśladując cudzołóstwa domu Achabowego, nadto pomordowałeś i bracią twą, dom ojca twego, lepsze nad cię: +2 Chronicles 2 Krn 14 21 14 Oto Pan skarze cię kaźnią wielką, z ludem twoim i z syny i z żonami twemi i ze wszystką majętnością twoją. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 15 A ty zachorzejesz złą niemocą wnętrza twego, aż wynidą trzewa twoje pomału na każdy dzień. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 16 Pobudził tedy Pan na Jorama ducha Philistynów i Arabczyków, którzy są o granicę z Ethyopiany. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 17 I wtargnęli do ziemie Judzkiéj i spustoszyli ją i pobrali wszystkę majętność, która się nalazła w domu królewskim, ktemu syny jego i żony: i nie został mu syn, jedno Joachas, który był najmłodszy. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 18 A nad to wszystko zaraził go Pan niemocą wnętrza nieuleczoną. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 19 A gdy dzień na dzień następował i toczyły się czasy, wyszły dwa lata: i tak długą chorobą wysuszony, tak iż téż z siebie wnętrzności swe wyrzucał, zaraz z chorobą i żywota pozbył. I umarł bardzo złą chorobą, i nie uczynił mu lud wedle zwyczaju spalenia pogrzebu, jako był uczynił przodkom jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 21 20 Trzydzieści i dwa lata miał, gdy począł królować, a ośm lat królował w Jeruzalem, dobrze, i pogrzebli go w mieście Dawidowem, wszakże nie w grobie królów. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 1 A obywatele Jeruzalem postanowili królem Ochozyasza, syna jego najmniejszego miasto niego; bo wszystkie starsze, którzy przed nim byli, pobili byli zbójcy Arabscy, którzy byli wtargnęli do obozu: i królował Ochozyasz, syn Joram, króla Judzkiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 2 Czterdzieści i dwa lata miał Ochozyasz, gdy począł królować, a jeden rok królował w Jeruzalem: a imię matki jego Athalia, córka Amry. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 3 Ale i ten chodził drogami domu Achabowego; bo matka jego przywiodła go, żeby niezbożnie czynił. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 4 Czynił tedy złość przed oczyma Pańskiemi jako dom Achabów; bo mu oni byli radą po śmierci ojca jego na zginienie jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 5 I chodził wedle rady ich i jechał z Joramem, synem Achabowym, królem Izraelskim, na wojnę przeciw Hazaelowi, królowi Syryjskiemu, do Ramoth Galaad, i zranili Jorama Syryanie. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 6 Który się wrócił, żeby się leczył, do Jezrahela; bo wiele ran był odniósł w bitwie namienionéj. Ochozyasz tedy, syn Jorama, króla Juda, zjechał nawiedzać Jorama, syna Achabowego, chorującego w Jezrahel. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 7 Bo to była wola Boża przeciw Ochozyaszowi, aby jechał do Jorama: a gdy przyjechał, wyjechał z nim przeciw Jehu, synowi Namsy, którego był Pan pomazał, aby wytracił dom Achabów. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 8 Grdy tedy Jehu wywracał dom Achab, nalazł książęta Judzkie i syny braci Ochozyaszowéj, którzy mu służyli, i zabił je. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 9 Samego téż Ochozyasza szukając, poimał kryjącego się w Samaryi: a przywiedzionego przed się zabił: i pogrzebli go, przeto że był synem Jozaphata , który szukał Pana ze wszystkiego serca swego, ani było więcéj żadnéj nadzieje, by kto miał królować z narodu Ochozyaszowego. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 10 Albowiem Athalia, matka jego, widząc, że umarł syn jéj, powstała i zabiła wszystek ród królewski domu Joram. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 11 A Jozabet, córka królewska, wzięła Joas, syna Ochozyaszowego, i ukradła go z pośród synów królewskich, gdy je zabijano, i skryła go z mamką jego do gmachu łóżek; [0448]a Jozabet, która go była skryła, była córką króla Joram, żona Jojady, wielkiego kapłana, siostra Ochozyasza: i przeto go Athalia nie zabiła. +2 Chronicles 2 Krn 14 22 12 A tak był z nimi w domu Bożym skryty przez sześć lat, w których Athalia królowała nad ziemią. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 1 A roku siódmego zmocniwszy się Jojada, wziął rotmistrze, to jest Azaryasza, syna Jeroham, i Ismaliela, syna Johanan, Azaryasza téż, syna Obed, i Maasyasza, syna Adajasza, i Elizaphat, syna Zechry, i uczynił z nimi przymierze. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 2 Którzy obszedłszy Judę, zebrali Lewity ze wszystkich miast Judzkich i książęta domów Izraelskich i przyszli do Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 3 Uczyniło tedy wszystko mnóstwo przymierze z królem w domu Bożym: i rzekł do nich Jojada: Oto syn królewski będzie królował, jako mówił Pan o syniech Dawidowych. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 4 Ta tedy jest mowa, którą uczynicie: +2 Chronicles 2 Krn 14 23 5 Trzecia część was, którzy przychodzą na Sabbath, kapłanów i Lewitów i odźwiernych, będzie w bramach: a trzecia część przy domu królewskim: a trzecia u bramy, którą zowią Fundamentu: a wszystek inny gmin niechaj będzie w sieniach domu Pańskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 6 A żaden inszy niech nie wchodzi do domu Pańskiego, jedno kapłani i którzy służą z Lewitów: ci tylko niechaj wchodzą, iż są poświęceni: ale wszystek inny gmin niechaj strzeże straży Pańskiéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 7 A Lewitowie niechaj obstąpią króla, mając każdy broń swoję: (a jeźliby kto inny wszedł do kościoła, niechaj będzie zabit) a niech będą z królem i wchodzącym i wychodzącym. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 8 Uczynili tedy Lewitowie i wszystek Juda wedle wszystkiego, co był rozkazał Jojada, kapłan wielki: i wziął każdy z nich męże, którzy pod nimi byli, i przychodzili według porządków Sabbathu i z tymi, którzy wypełnili byli Sabbath i wyniść mieli; bo Jojada, kapłan wielki, nie dopuścił był odchodzić pocztom, które były zwykły co tydzień sobie następować. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 9 I dał Jojada kapłan rotmistrzom oszczepy i tarcze i puklerze króla Dawida, które był poświęcił w domu Pańskim. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 10 I postawił wszystek lud dzierżący puginały od prawéj strony kościoła aż do lewéj strony kościoła przed ołtarzem i kościołem około króla. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 11 I wywiedli syna królewskiego i włożyli nań koronę i świadectwo i dali w ręce jego dzierżeć zakon i postanowili go królem: pomazał go téż Jojada, kapłan wielki, i synowie jego i winszowali mu i rzekli: Niech żyje król! +2 Chronicles 2 Krn 14 23 12 Co gdy usłyszała Athalia, to jest głos bieżących i chwalących króla, weszła do ludu do kościoła Pańskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 13 A gdy ujrzała króla stojącego na stopniu w wejściu, a książęta i hufy około niego i wszystek lud ziemie weselący się i trąbiący w trąby i grający na rozmaitych instrumentach muzyckich i głos chwalących: rozdarła szaty swe i rzekła: Zdrada, zdrada! +2 Chronicles 2 Krn 14 23 14 I wyszedłszy Jojada, kapłan wielki, do rotmistrzów i do hetmanów wojska, rzekł im: Wywiedźcie ją przed kościół, a niech będzie zabita przed kościołem mieczem: i rozkazał kapłan, żeby nie była zabita w domu Pańskim. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 15 I włożyli na szyję jéj ręce, a gdy weszła w bramę koni domu królewskiego, tam ją zabili. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 16 A Jojada uczynił przymierze między sobą i wszystkim ludem i królem, aby był ludem Pańskim. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 17 A tak wszystek lud wszedł do domu Baal i zburzyli go i ołtarze i bałwany jego połamali: Mathana téż, ofiarownika Baal, zabili przed ołtarzami. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 18 A Jojada postanowił przełożone w domu Pańskim pod rękoma kapłanów i Lewitów, które był Dawid rozrządził w domu Pańskim, aby ofiarowali całopalenia Panu, jako napisano w zakonie Mojżeszowym, z [0449]weselem i z pieśniami, według rozrządzenia Dawidowego. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 19 Postawił téż odźwierne w bramach domu Pańskiego, aby nie wchodził do niego nieczysty we wszelkiéj rzeczy. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 20 I wziął rotmistrze i męże co mocniejsze i przełożone ludu i wszystko pospólstwo ziemie, i uczynili, że wyjechał król z domu Pańskiego i wjechał przez pośrodek bramy wyższéj do domu królewskiego, i posadzili go na stolicy królewskiéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 23 21 I weselił się wszystek lud ziemie, i uspokoiło się miasto: lecz Athalia mieczem jest zabita. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 1 Siedm lat było Joasowi, gdy królować począł, a czterdzieści lat królował w Jeruzalem. Imię matki jego Sebia z Bersabee. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 2 I czynił, co jest dobrego przed Panem po wszystek czas żywota Jojady kapłana. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 3 A Jojada wziął mu dwie żony, z których spłodził syny i córki. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 4 Potem podobało się Joasowi, żeby poprawił dom Pański. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 5 I zebrał kapłany i Lewity i rzekł im: Wynidźcie do miast Judzkich a zbierajcie ze wszystkiego Izraela pieniądze na poprawę domu Boga waszego na każdy rok, a rychło to czyńcie. Ale Lewitowie przyniedbalszem czynili. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 6 I wezwał król Jojady, przedniejszego kapłana, i rzekł mu: Przeczżeś się nie starał, żebyś przymusił Lewity, żeby wnieśli pieniądze z Juda i z Jeruzalem, które są postanowione od Mojżesza, sługi Pańskiego, aby je wnosiło wszystko mnóstwo Izraelskie do przybytku świadectwa? +2 Chronicles 2 Krn 14 24 7 Athalia bowiem niezbożna i synowie jéj popsowali dom Boży, i ze wszystkich rzeczy, które były poświęcone w kościele Pańskim, ozdobili zbór Baalim. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 8 Rozkazał tedy król, i uczyniono skrzynię i postawiono ją u brawy domu Pańskiego przed kościołem. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 9 I obwołano w Juda i w Jeruzalem, aby każdy przyniósł pieniądze Panu, które ustawił Mojżesz, sługa Boży, na wszystkiego Izraela na puszczy. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 10 I uweseliły się wszystkie książęta i wszystek lud: a wszedłszy znieśli do skrzynie Pańskiéj i włożyli, tak że się napełniła. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 11 A gdy był czas, aby przynieśli skrzynię przed króla przez ręce Lewitów; (bo widzieli pieniądze wielkie), wchodził pisarz królewski, i którego kapłan pierwszy był postanowił, i wysypowali pieniądze, które były w skrzyni: a skrzynię odnosili na swe miejsce: i tak czynili na każdy dzień, i zebrano niezliczone pieniądze. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 12 Które dali król i Jojada tym, którzy byli przełożonymi nad robotami domu Pańskiego: a oni najmowali za nie te, co kamienie łamali, i rzemieślniki każdéj roboty, aby poprawo wali domu Pańskiego: rzemieślniki téż około żelaza i miedzi, aby się podparło, co już upadać poczynało. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 13 I czynili ci, którzy robili, pilnie, i wyrównawała się blizna murów przez ręce ich, i wystawili dom Pański, jakobył pierwéj, i uczynili, że stał mocno. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 14 A gdy dokonali wszystkiéj roboty, przynieśli ostatek pieniędzy przed króla i Jojadę, za które sprawiono naczynie kościelne na posługę i na całopalenia, czasze téż i inne naczynia złote i śrebrne: i ofiarowane były całopalenia w domu Pańskim ustawicznie po wszystkie dni Jojady. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 15 I starzał się Jojada, pełen dni, i umarł, gdy miał sto i trzydzieści lat. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 16 I pogrzebli go w mieście Dawidowem z królmi, przeto że dobrze czynił Izraelowi i domowi jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 17 A gdy umarł Jojada, weszły książęta Judzkie i pokłoniły się królowi: który zmiękczony posługami ich, usłuchał ich. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 18 I opuścili kościół Pana, Boga ojców swych, i służyli gajom i rycinom: i stał się gniew przeciw Juda i Jeruzalem dla tego grzechu. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 19 I posyłał im proroki, aby się nawrócili do Pana, których oświadczających się oni słuchać nie chcieli. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 21 Którzy zebrawszy się nań, ciskali kamienie wedle rozkazania królewskiego w sieni domu Pańskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 22 I nie pamiętał Joas król na miłosierdzie, które był uczynił Jojada, ojciec jego, z nim, ale zabił syna jego: który gdy umierał, mówił: Niech Pan widzi, a szuka. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 23 A gdy rok minął, przyciągnęło przeciw niemu wojsJco Syryjskie i przyszło do Juda i Jeruzalem i zabiło wszystkie książęta z ludu, a łupy wszystkie posłali królowi do Damaszku. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 24 A zaprawdę, choć bardzo mały poczet Syryjczyków był przyjechał, podał Pan w ręce ich niezliczone mnóstwo, przeto iż opuścili Pana, Boga ojców swoich. Nad Joas téż królem sromotnych sądów użyli. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 25 A odjechawszy zostawili go w ciężkich niemocach: i powstali przeciw niemu słudzy jego, na pomstę krwie syna Jojady kapłana, i zabili go na łóżku jego, i umarł, i pogrzebli go w mieście Dawidowem, ale nie w grobiech królewskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 26 Lecz zasadzili się byli nań: Zebad, syn Semaath, Ammonitki, a Jozabad, syn Semaryth, Moabitki. +2 Chronicles 2 Krn 14 24 27 A synowie jego, i summa pieniędzy, która była zebrana za niego, i naprawa domu Bożego są pilnie spisane w księgach królewskich. I królował Amazyasz, syn jego, miasto niego. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 1 Dwadzieścia i pięć lat miał Amazyasz, gdy począł królować, a dwadzieścia i dziewięć lat królował w Jeruzalem. Imię matki jego Joadan z Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 2 I czynił dobrze przed oczyma Pańskiemi, a wszakóż niedoskonałem sercem. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 3 A gdy ujrzał, że mu zmocnione było królestwo, pomordował służebniki, którzy byli zabili króla, ojca jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 4 Ale synów ich nie pobił, jako napisano w księgach zakonu Mojżeszowego, gdzie Pan przykazał, mówiąc: Nie będą zabici ojcowie za syny, ani synowie za ojce swe: ale każdy w grzechu swoim umrze. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 5 Zgromadził tedy Amazyasz Judę i postanowił je według domów, i tysiączniki i setniki po wszystkim Judzie i Benjamin: i policzył od dwudziestego roku wyżéj i nalazł trzysta tysięcy młodzi, którzy mogli wyniść na wojnę i dzierżeć drzewce i tarczą. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 6 Za pieniądze téż najął z Izraela sto tysięcy dużych za sto talentów śrebra. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 7 I przyszedł do niego człowiek Boży i rzekł: O królu, niechaj z tobą wojsko Izraelskie nie wychodzi; bo nie masz Pana z Izraelem, ani ze wszystkimi synmi Ephraim. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 8 A jeźli mniemasz, żeby wojny na mocy wojska należały, uczyni Bóg, że będziesz od nieprzyjaciół zwyciężony; boska bowiem jest i pomódz i w tył obrócić. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 9 I rzekł Amazyasz do człowieka Bożego: Cóż tedy będzie ze stem talentów, którem dał żołnierzom Izraelskim? I odpowiedział mu człowiek Boży. Ma Pan, zkąd ci może dać daleko więcéj niźli to. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 10 Odłączył tedy Amazyasz wojsko, które do niego było przyszło z Ephraim, aby się wróciło na miejsce swe: a oni się haniebnie na Judę rozgniewawszy, wrócili się do kramy swojéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 11 Lecz Amazyasz śmiele wywiódł lud swój i ciągnął na dolinę Żup i poraził synów Seir dziesięć tysięcy. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 12 A synowie Judzcy poimali drugie dziesięć tysięcy mężów, i przywiedli na przykre miejsce jednéj skały i zrzucili je z wierzchu na szyję: którzy się wszyscy porozpukali. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 13 Ale ono wojsko, które był odesłał Amazyasz, żeby z nim nie szło na wojnę, rozeszło się po miastach Judzkich, od Samaryi aż do [0451]Bethoron, a zabiwszy trzy tysiące, pobrało korzyść wielką. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 14 Amazyasz lepak po porażce Idumejczyków a po przyniesieniu bogów synów Seir, postawił je sobie za bogi i kłaniał się im i palił im kadzenie. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 15 Przez co rozgniewawszy się Pan na Amazyasza, posłał do niego proroka, któryby mu mówił: Przeczżeś się kłaniał bogom, którzy nie wybawili ludu swego z ręki twojéj? +2 Chronicles 2 Krn 14 25 16 A gdy to on mówił, odpowiedział mu: Azażeś ty jest radą królewską? daj pokój, bych cię nie zabił. 1 odchodząc prorok: Wiem (pry), że umyślił Bóg zabić cię, żeś to złe uczynił, a nadto nie usłuchałeś rady mojéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 17 Amazyasz tedy, król Juda, wziąwszy przed się bardzo złą radę, posłał do Joasa, syna Joachaza, syna i Jehu, króla Izraelskiego, mówiąc: Przyjedź, ujrzymy się z sobą. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 18 Ale on odesłał posły, mówiąc: Oset, który jest na Libanie, posłał do cedru Libanu, mówiąc: Daj córkę twą synowi memu za żonę: alić oto bestye, które były w lesie Libanu przeszły i podeptały oset. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 19 Rzekłeś: Poraziłem Edom: i dlatego się podnosi w pychę serce twoje: siedź w domu twoim, czemu wyzywasz złe przeciw sobie, abyś upadł i ty i Juda z tobą? +2 Chronicles 2 Krn 14 25 20 Nie chciał słuchać Amazyasz, przeto iż wola Pańska była, aby był wydan w ręce nieprzyjacielskie, dla bogów Edom. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 21 Wyjechał tedy Joas, król Izraelski, i oglądali się społem, a Amazyasz, król Judzki, był w Bethsames Judy. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 22 1 upadł Juda przed Izraelem i uciekł do przybytków swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 23 A Amazyasza, króla Judzkiego, syna Joas, syna Joachaz, poimał Joas, król Izraelski, w Bethsames i przywiódł do Jeruzalem i rozwalił mur jego od bramy Ephraim aż do bramy kątnéj na czterysta łokci. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 24 Wszystko téż złoto i śrebro i wszystkie naczynia, które był nalazł w domu Bożym i u Obededoma, w skarbiech téż domu królewskiego, nadto i syny zakładne zawiódł do Samaryi. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 25 I żył Amazyasz, syn Joasa, król Judzki, potem jako umarł Joas, syn Joachaza, król Izraelski, piętnaście lat. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 26 A ostatek mów Amazyaszowych pierwszych i poślednich napisano w księgach królów Judzkich i Izraelskich. Który gdy odstąpił od Pana, zasadzkę nań uczyniono w Jeruzalem. A gdy uciekł do Lachis, posłali i zabili go tam. +2 Chronicles 2 Krn 14 25 27 A przyniósłszy na komach pogrzebli go z ojcy jego w mieście Dawidowem. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 1 A lud wszystek Judzki syna jego Ozyasza, w szesnaście lat, postanowił królem miasto Amazyasza, ojca jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 2 Ten zbudował Ailath i przywrócił je ku państwu Judzkiemu, gdy zasnął król z ojcy swymi. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 3 Szesnaście lat miał Ozyasz, gdy począł królować, a pięćdziesiąt i dwa lata królował w Jeruzalem. Imię matki jego Jecheha z Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 4 I czynił, co było dobrego w oczach Pańskich, według wszystkiego, co był uczynił Amazyasz, ojciec jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 5 I szukał Pana za dni Zacharyasza, rozumiejącego i widzącego Boga: a gdy szukał Pana, szczęścił go we wszystkiem. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 6 Na ostatek ruszył się i walczył przeciw Philistynom i zburzył mur Geth i mur Jabnii i mur Azotu: pobudował téż miasteczka w Azocie i w Philistynach. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 7 I pomógł mu Bóg przeciw Philistynom i przeciw Arabczykom, którzy mieszkali w Gurbaal, i przeciw Ammonitom. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 8 I odważali Ammonitowie dary Ozyaszowi, i rozsławiło się imię jego aż do wejścia Egiptu, przez zwycięstwa częste. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 9 I pobudował Ozyasz wieże w Jeruzalem nad bramą kąątu i nad bramą doliny i inne po tymże boku muru i umocnił je. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 10 Pobudował téż wieże na puszczy i powykopywał bardzo wiele [0452]studzien: dlatego iż miał bardzo wiele bydła, tak po polach jako i po szerokości pustynie: miał téż winnice i winiarze po górach i na Karmelu; bo był człowiek kochający się w sprawowaniu roli. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 11 A było wojsko żołnierzów jego, którzy wychadzali na wojnę, pod ręką Jehiela, pisarza, i Maasya, doktora, i pod ręką Hananiasza, który był z książąt królewskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 12 A wszystka liczba książąt według domów mężów mocnych dwa tysiące sześćset. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 13 A pod nimi wszystko wojsko trzykroć sto tysięcy i siedm tysięcy i pięćset: którzy byli sposobni na wojnę i bili się za królem z nieprzyjaciółmi. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 14 Zgotował im też Ozyasz, to jest wszystkiemu wojsku, tarcze drzewca i przyłbice i pancerze i łuki i proce na ciskanie kamienia. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 15 I naczynił w Jeruzalem rozmaitéj strzelby, którą rozłożył po wieżach i po węgłach murów, aby wypuszczano strzały i wielkie kamienie: i wyszło imię jego daleko, przeto że mu Pan pomagał i umocnił go. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 16 Ale gdy się zmocnił, podniosło się serce jego ku upadku jego i zaniedbał Pana, Boga swego: i wszedłszy do kościoła Pańskiego, chciał palić kadzidło na ołtarzu kadzenia. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 17 A tudzież za nim wszedł Azaryasz kapłan i z nim kapłanów Pańskich ośmdziesiąt mężów bardzo mocnych, +2 Chronicles 2 Krn 14 26 18 I zastawili się królowi i rzekli: Nie twój to urząd, Ozyaszu, abyś palił kadzidło Panu, ale kapłanów to jest, synów Aaronowych, którzy są poświęceni ku takowéj posłudze. Wynidź z świątnice, nie lekce poważaj; boć to nie będzie poczytano ku sławie od Pana Boga. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 19 I rozgniewawszy się Ozyasz, trzymając w ręku kadzidlnicę, aby palił kadzenie, groził kapłanom. I wnet wystąpił trąd na czoło jego przed kapłany w domu Pańskim na ołtarzu kadzenia. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 20 I wejrzawszy nań Azaryasz, przedniejszy kapłan, i inni wszyscy kapłani, obaczyli trąd na czole jego i wnet go wygnali: ale i sam ulęknąwszy się, co rychléj wyszedł, przeto że zaraz poczuł plagę Pańską, +2 Chronicles 2 Krn 14 26 21 Był tedy Ozyasz król trędowaty aż do dnia śmierci swéj i mieszkał w domu osobnym pełen trędu, dla którego był wypedzon z domu Pańskiego. A Joatham, syn jego, rządził dom królewski i sądził lud ziemie. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 22 A ostatek mów Ozyasza pierwszych i poślednich wypisał Izajasz, syn Amos, prorok. +2 Chronicles 2 Krn 14 26 23 I zasnął Ozyasz z ojcy swymi i pogrzebli go na polu grobów królewskich, przeto iż był trędowaty: i i królował Joatham, syn jego, miasto niego. +2 Chronicles 2 Krn 14 27 1 Pięć i dwadzieścia lat miał Joatham, gdy począł królować, a królował szesnaście lat w Jeruzalem. Imię matki jego Jerusa, córka Sadok. +2 Chronicles 2 Krn 14 27 2 I czynił, co dobrze było przed Panem, wedle wszystkiego, co był uczynił Ozyasz, ojciec jego, wyjąwszy że nie wszedł do kościoła Pańskiego: a lud jeszcze grzeszył. +2 Chronicles 2 Krn 14 27 3 On zbudował bramę wysoką domu Pańskiego, i na murze Ophel wiele pobudował. +2 Chronicles 2 Krn 14 27 4 Pobudował téż miasta na górach Judzkich a w lesiech zameczki i wieże. +2 Chronicles 2 Krn 14 27 5 On walczył przeciw królowi synów Ammon i zwyciężył go, i dali mu synowie Ammon na on czas sto talentów śrebra i dziesięć tysięcy korcy pszenice i także wiele korcy jęczmienia: to mu dawali synowie Ammon drugiego i trzeciego roku. +2 Chronicles 2 Krn 14 27 6 I zmocnił się Joatham przeto, iż drogi swe prostował przed Panem, Bogiem swoim. +2 Chronicles 2 Krn 14 27 7 A ostatek mów Joatham i wszystkie walkie jego i sprawy są napisane w księgach królów Izraelskich i Judzkich, +2 Chronicles 2 Krn 14 27 8 Pięć i dwadzieścia lat miał, gdy począł królować, a szesnaście lat królował w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 27 9 I zasnął Joatham z ojcy swymi, i pogrzebli go w mieście Dawidowem: [0453]a Achaz, syn jego, królował miasto niego, +2 Chronicles 2 Krn 14 28 1 We dwudziestu lat był Achaz, gdy królować począł, a szesnaście lat królował w Jeruzalem: nie czynił dobrze w oczach Pańskich, jako Dawid, ojciec jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 2 Ale chodził drogami królów Izraelskich, ktemu i ulał słupy Baalim. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 3 Tenci jest, który palił kadzenie w dolinie Benennom i przeczyszczał syny swe w ogniu, według zwyczaju poganów, które pobił Pan na przyjście synów Izraelskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 4 Ofiarował téż i wonne kadzenia palił na wyżynach i na pagórkach i pod każdem drzewem gałęzistem. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 5 I podał go Pan, Bóg jego, w ręce króla Syryjskiego, który go poraził, i wziął wielką korzyść z państwa jego i zawiózł do Damaszku. W ręce téż króla Izraelskiego wydany jest i porażony porażką wielką. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 6 I pobił Phacee, syn Romeliaszów, z Juda sto i dwadzieścia tysięcy dnia jednego, wszystkie męże wojenne: przeto, iż opuścili byli Pana, Boga ojców swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 7 Tegoż czasu Zechry, mąż mocny, z Ephraim zabił Moazyasza, syna królewskiego, i Ezrykam, przełożonego domu jego, ktemu Elkana, wtórego pod królu. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 8 I zabrali synowie Izraelscy z braci swéj dwakroć sto tysięcy niewiast dzieci i dzieweczek i korzyść niezliczoną, i zawiedli ją do Samaryi. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 9 Na on czas był tam prorok Pański, imieniem Oded: który zaszedłszy drogę wojsku ciągnącemu do Samaryi, rzekł im: Oto Pan, Bóg ojców waszych, rozgniewawszy się na Judę, podał je w ręce wasze, i pomordowaliście je okrutnie, tak iż okrucieństwo wasze dosięgło aż do nieba. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 10 Nadto syny Juda i Jeruzalem chcecie sobie podbić za niewolniki i niewolnice: co się żadną miarą dziać nie ma; boście w tem zgrzeszyli Panu, Bogu waszemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 11 Ale słuchajcie rady mojéj a odwiedźcie więźnie, któreście pobrali z braci waszéj; bo wielki gniew Pański wisi nad wami. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 12 Stanęli tedy mężowie z książąt synów Ephraim: Azaryasz, syn Johanan, Barachiasz, syn Mosollamoth, Ezechiasz, syn Sellum, i Amaza, syn Adali, przeciwko onym, którzy się wracali z bitwy, +2 Chronicles 2 Krn 14 28 13 I rzekli im: Nie wwiedziecie tu więźniów, abyśmy nie zgrzeszyli Panu. Czemu chcecie przydawać do grzechów naszych i do starych występków przyczyniać? bo wielki grzech jest, i gniew zapalczywości Pańskiéj wisi nad Izraelem. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 14 I puścili mężowie wojenni korzyść i wszystko, co byli pobrali, przed książęty i wszystkiem mnóstwem. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 15 I stanęli mężowie, któreśmy wyżéj mianowali, i wziąwszy więźnie i wszystkie, którzy nadzy byli, przyodziali z łupów: i odziawszy je i obuwszy i posiliwszy pokarmem i napojem i namazawszy dla spracowania i uczyniwszy około nich staranie, którzykolwiek chodzić nie mogli i starego ciała byli, wsadzili je na bydlęta, i przywiedli do Jerycha, miasta palm, do braci ich, a sami się wrócili do Samaryi. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 16 Onego czasu posłał król Achaz do króla Assyryjskiego, żądając pomocy. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 17 I przyciągnęli Edomczycy i porazili wielu z Juda i wzięli wielką korzyść. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 18 Philistynowie téż położyli się po mieściech polnych i na południe w Judzie: i wzięli Bethsames i Ajalon i Gederoth, Socho też i Thamnan i Gamzo ze wsiami ich i mieszkali w nich. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 19 Bo był Pan uniżył Judę dla Achaza, króla Judzkiego, przeto iż go obnażył z pomocy, a iż był wzgardził Pana. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 20 I przywiódł nań Theglath Phalasara, króla Assyryjskiego, który go też utrapił i spustoszył, gdy mu się nikt nie oparł. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 21 A tak Achaz złupiwszy dom Pański i dom królów i książąt, dał królowi Assyryjskiemu dary, a przecie mu nic nie pomogło. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 23 Ofiarował bogom Damaszku, zabójcom swoim, ofiary i rzekł: Bogowie królów Syryjskich pomagają im, które ja ubłagam ofiarami, a będą zemną: gdyż przeciwnym obyczajem oni byli mu na upadek i wszystkiemu Izraelowi. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 24 Pobrawszy tedy Achaz wszystkie naczynia domu Bożego i połamawszy, zamknął drzwi kościoła Bożego i naczynił sobie ołtarzów po wszystkich kąciech w Jeruzalem, +2 Chronicles 2 Krn 14 28 25 We wszystkich téż miastach Judzkich nabudował ołtarzów dla palenia kadzidła, i pobudził ku gniewu Pana, Boga ojców swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 26 A ostatek mów jego i wszystkich spraw jego pierwszych i poślednich napisano jest w księgach królów Judzkich i Izraelskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 28 27 I zasnął Achaz z ojcy swymi, i pogrzebli go w mieście Jeruzalem; ani go bowiem przyjęli do grobów królów Izraelskich. I królował Ezechiasz, syn jego, miasto niego. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 1 Ezechiasz tedy począł królować, gdy mu było pięć i dwadzieścia lat, a królował dwadzieścia i dziewięć lat w Jeruzalem. Imię matki jego Abia, córka Zacharyaszowa. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 2 I czynił, co się podobało przed oczyma Pańskiemi, wedle wszystkiego, co był uczynił Dawid, ojciec jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 3 Ten roku pierwszego i miesiąca pierwszego królestwa swego otworzył wrota domu Pańskiego i naprawił je. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 4 I przywiódł kapłany i Lewity i zgromadził je na ulicę wschodnią. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 5 I rzekł do nich: Słuchajcie mię, Lewitowie, a poświęćcie się, wyczyśćcie dom Pana, Boga ojców waszych, a wyrzućcie wszystko plugastwo z świątnice. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 6 Zgrzeszyli ojcowie nasi i czynili złość przed oczyma Pana, Boga naszego, opuszczając go, odwrócili oblicza swoje od przybytku Pańskiego i obrócili się tyłem. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 7 Zamknęli drzwi, które były w przysionku, i pogasili lampy i nie palili kadzidła ani ofiarowali całopalenia w świątnicy Bogu Izraelskiemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 8 Przetóż się wzruszyła zapalczywość Pańska na Judę i na Jeruzalem i podał je w rozruch i w zgubę i na kszykanie, jako sami widzicie oczyma waszemi. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 9 Oto ojcowie nasi polegli od mieczów, synowie nasi i córki nasze i żony zawiedzione są w niewolą dla tego grzechu, +2 Chronicles 2 Krn 14 29 10 Teraz tedy podoba mi się, abyśmy uczynili przymierze z Panem, Bogiem Izraelskim, i odwróci od nas zapalczywość gniewu swego. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 11 Synowie moi! nie zaniedbywajcie: was obrał Pan, abyście stali przed nim i służyli mu i chwalili go i palili mu kadzidło. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 12 Powstali tedy Lewitowie: Mahath, syn Amazai, i Joel, syn Azaryaszów, z synów Kaath. A z synów Merary: Cys, syn Abdy, i Azaryasz, syn Jalaleel. A z synów zaś Gerson: Joach, syn Zemma, i Eden, syn Joach. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 13 Z synów lepak Elisaphan: Samry i Jahiel: z synów też Asaph: Zacharyasz i Mathaniasz. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 14 A z synów Heman: Jahiel i Semei: ale i z synów Idythun: Semejas i Ozyel. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 15 I zebrali bracią swą, i poświęceni są i weszli według rozkazania królewskiego i rozkazania Pańskiego, aby wyczyścili dom Boży. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 16 Kapłani téż wszedłszy do kościoła Pańskiego, aby go poświęcili, wynieśli wszystko plugastwo, które wewnątrz naleźli, w sieni domu Pańskiego, które wzięli Lewitowie i wynieśli precz do potoka Cedron. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 17 A poczęli oczyszczać pierwszego dnia miesiąca pierwszego: a ósmego dnia tegóż miesiąca weszli do sieni kościoła Pańskiego i wyczyścili kościół przez ośm dni: a szesnastego dnia tegoż miesiąca dokonali, co byli poczęli. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 18 Weszli téż do króla Ezechiasza, i rzekli mu: Poświęciliśmy wszystek dom Pański i ołtarz całopalenia [0455]i naczynia jego i stół pokładny ze wszystkiem naczyniem jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 19 I wszystek sprzęt kościelny, który był splugawił król Achaz w królestwie swem, potem jako wystąpił: a oto wyłożone są wszystkie rzeczy przed ołtarzem Pańskim. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 20 I wstawszy rano król Ezechiasz, skupił wszystkie książęta miasta i szedł do domu Pańskiego: +2 Chronicles 2 Krn 14 29 21 I ofiarowali społu byków siedm i baranów siedm, jagniąt siedm i kozłów siedm za grzech, za królestwo, za świątnicę, za Judę: i rzekł kapłanom, synom Aaronowym, aby ofiarowali na ołtarzu Pańskim. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 22 Zabili tedy byki, a kapłani wzięli krew i wylali ją na ołtarz, zabili téż barany i krew ich na ołtarz wylali, i ofiarowali jagnięta i krew na ołtarz wylali. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 23 Przywiedli kozły przed królem i przed mnóstwem i włożyli ręce swe na nie. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 24 I ofiarowali je kapłani a krwią ich kropili przed ołtarzem na oczyszczenie wszystkiego ludu Izraelskiego; bo za wszystkiego Izraela rozkazał był król, aby całopalenie było i za grzech. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 25 Postanowił téż Lewity w domu Pańskim z cymbały i arfami i cytrami, według rozrządzenia Dawida króla i Gada widzącego i Nathana proroka; bo było Pańskie rozkazanie przez rękę proroków jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 26 I stanęli Lewitowie dzierżąc instrumenta Dawidowe, a kapłani z trąby. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 27 I rozkazał Ezechiasz, aby ofiarowali całopalenia na ołtarzu: a gdy ofiarowano całopalenia, poczęli śpiewać chwały Panu i trąbić w trąby i grać na rozmaitych instrumenciech, które był Dawid, król Izraelski, nagotował. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 28 A gdy się wszystko zgromadzenie kłaniało, śpiewacy i ci, którzy dzierżeli trąby, czynili swój urząd, aż się dokończyło całopalenie. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 29 A gdy się skończyła ofiara, schylił się król i wszyscy, którzy z nim byli, i pokłon uczynili. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 30 I rozkazał Ezechiasz i książęta Lewitom, aby chwalili Pana mowy Dawidowemi, i Asapha widzącego: którzy go chwalili z wielkiem weselem, i przyklęknąwszy pokłonili się. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 31 A Ezechiasz to téż przydał: Napełniliście ręce swe Panu: przystąpcie a ofiarujcie ofiary i chwały w domu Pańskim. A tak ofiarowało wszystko mnóstwo ofiary i chwały i całopalenia sercem nabożnem. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 32 A liczba całopalenia, które ofiarowało mnóstwo, ta była: byków siedmdziesiąt, baranów sto, jagniąt dwieście. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 33 I poświęcili Panu wołów sześćset a owiec trzy tysiące. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 34 Lecz kapłanów mało było, i nie mogli nadążyć, aby łupili skóry całopalenia: dlatego i Lewitowie, bracia ich, pomogli im, aż się sprawa dokończyła, i kapłani się poświęcili; bo Lewitowie łacniejszym obrzędem bywają poświącani niźli kapłani. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 35 Było tedy całopalenia bardzo wiele, tłustości zapokojnych i ofiar mokrych do całopalenia: i skończyła się służba domu Pańskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 29 36 I weselił się Ezechiasz i wszystek lud, dlatego że się wykonała służba Pańska; podobało się bowiem, żeby się to z prędka stało. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 1 Rozesłał téż Ezechiasz do wszystkiego Izraela i Judy: i pisał listy do Ephraim i do Manasse, aby przyszli do domu Pańskiego do Jeruzalem i czynili Phase Panu, Bogu Izraelskiemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 2 I naradziwszy się król i książęta i wszystko zgromadzenie w Jeruzalem, postanowili, żeby czynili Phase miesiąca wtórego. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 3 Nie mogli bowiem byli czynić czasu swego, że kapłani, ile ich było potrzeba, nie byli poświęceni, i lud jeszcze nie był zgromadzony do Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 4 I podobała się mowa królowi i wszystkiemu mnóstwu. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 5 I postanowili, aby posłali posły do wszystkiego Izraela, od Bersabee aż do Dan, aby przyszli i czynili Phase Panu, Bogu Izraelskiemu, w [0456]Jeruzalem; bo ich wiele nie czyniło było, jako zakonem rozkazano jest. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 6 I bieżeli posłowie z listy z rozkazania królewskiego i książąt jego do wszystkiego Izraela i Judy, wedle tego, jako był król rozkazał, opowiadając: Synowie Izraelscy, nawróćcie się do Pana, Boga Abrahamowego i Izaakowego i Izraelowego: i wróci się do ostatków, które uszły ręki króla Assyryjskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 7 Nie bądźcie jako ojcowie wasi i bracia, którzy odstąpili od Pana, Boga ojców swoich, który je podał na zatracenie, jako sami widzicie. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 8 Nie zatwardzajcie karków waszych, jako ojcowie wasi: dajcie ręce Panu, a przyjdźcie do świątnice jego, którą poświęcił na wieki: służcie Panu, Bogu ojców waszych, a odwróci się od was gniew zapalczywości jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 9 Bo jeźli się wy nawrócicie do Pana, bracia wasi i synowie będą mieć miłosierdzie u panów swoich, którzy je w niewolą pobrali, i wrócą się do téj ziemie; bo dobrotliwy i miłosierny jest Pan, Bóg wasz, i nie odwróci oblicza swego od was, jeźli się do niego nawrócicie. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 10 A tak posłowie bieżeli wskok od miasta do miasta przez ziemię Ephraim i Manasse aż do Zabulon: a oni się naśmiewali i szydzili z nich. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 11 Wszakże niektórzy mężowie z Aser i z Manasse i z Zabulon, przestawając na radzie, przyszli do Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 12 A w Judzie stała się ręka Pańska, żeby im dała serce jedno, aby czynili wedle rozkazania królewskiego i książąt słowo Pańskie. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 13 I zebrało się do Jeruzalem ludzi wiele, aby obchodzili święto przaśników miesiąca wtórego. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 14 I powstawszy pokazili ołtarze, które były w Jeruzalem, i wszystkie, na których palono kadzenie bałwanom wywróciwszy, wrzucili do potoka Cedron. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 15 A ofiarowali Phase czternastego dnia miesiąca wtórego, kapłani téż i Lewitowie, na koniec poświęciwszy się, ofiarowali całopalenia w domu Pańskim. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 16 I stanęli w swym porządku według rozrządzenia i zakonu Mojżesza, człowieka Bożego: a kapłani brali krew na wylewanie z ręku Lewitów. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 17 Przeto że wielka moc ludzi nie była poświęcona, i dlatego Lewitowie ofiarowali Phase tym, którzy nie mogli przyjść do tego, aby poświęceni byli Panu. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 18 Wielka téż część z ludu z Ephraim i z Manasse i z Issachar i z Zabulon, która nie była poświęcona, jadła Phase, nie według tego, jako opisano jest. I modlił się za nie Ezechiasz, mówiąc: Pan dobry będzie miłościw. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 19 Wszystkim, którzy we wszystkiem sercu szukają Pana, Boga ojców swoich, a nie poczyta im, że nie do końca są poświęceni. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 20 Którego wysłuchał Pan i ubłagan jest ludowi. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 21 I obeszli synowie Izraelscy, którzy się naleźli w Jeruzalem, święto przaśników przez siedm dni z weselem wielkiem, chwaląc Pana na każdy dzień: Lewitowie téż i kapłani na instrumenciech, które ich urzędowi należały. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 22 I mówił Ezechiasz do serca wszystkich Lewitów, którzy mieli dobre rozumienie o Panu: i jedli przez siedm dni święta, ofiarując ofiary zapokojnych i chwaląc Pana, Boga ojców swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 23 I upodobało się wszystkiemu zgromadzeniu, aby święcili jeszcze drugie siedm dni: co téż uczynili z wielką radością. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 24 Bo Ezechiasz, król Judzki, dał był zgromadzeniu tysiąc byków i siedm tysięcy owiec: a książęta dały były ludowi tysiąc byków a owiec dziesięć tysięcy. Poświęciło się tedy kapłanów wielkie mnóstwo. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 25 I rozweseliło się wszystko zgromadzenie Judzkie, tak kapłanów i Lewitów, jako i wszystkiego mnóstwa, które było przyszło z Izraela, nowonawróconych też z ziemie Izraelskiéj i mieszkających w Judzie. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 26 I stało się wielkie święto w Jeruzalem, jakie ode dni Salomona, syna Dawidowego, króla Izraelskiego, w onem mieście nie było. +2 Chronicles 2 Krn 14 30 27 I wstali kapłani i Lewitowie błogosławiąc ludowi: i wysłuchan jest [0457]głos ich, i przyszła modlitwa do mieszkania świętego niebieskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 1 A gdy się to porządnie odprawiło, wyszedł wszystek Izrael, który się najdował w mieściech Judzkich, i połamali bałwany i wyrąbali gaje i popsowali wyżyny i ołtarze pokazili, nie tylko ze wszystkiego Juda i Benjamin, ale i z Ephraim téż i Manasse aż do szczętu wywrócili: i wrócili się wszyscy synowie Izrael do osiadłości i miast swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 2 A Ezechiasz postanowił hufy kapłanów i Lewitów, według Rozdziałów ich, każdego na swym własnym urzędzie: to jest, tak kapłanów, jako i Lewitów do całopalenia i zapokojnych, aby służyli i wyznawali i śpiewali w bramach obozu Pańskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 3 A powinność królestwa była, żeby z własnéj majętności jego ofiarowane było całopalenie poranu zawżdy i w wieczór, w Sabbathy téż i w pierwsze dni miesiąców i w inne święta, jako napisano w zakonie jest Mojżeszowym. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 4 Rozkazał téż ludowi mieszkających w Jeruzalem, aby dawali części kapłanom i Lewitom, aby mogli pilnować zakonu Pańskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 5 Co gdy się rozgłosiło w uszu pospólstwa, synowie Izraelscy ofiarowali bardzo wiele pierwocin zboża, wina i oliwy, miodu téż i wszystkiego, co rodzi ziemia, dziesięciny ofiarowali. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 6 Ale i synowie Izrael i Juda, którzy mieszkali w mieściech Judzkich, ofiarowali dziesięciny wołów i owiec i dziesięciny świętych, które byli poślubili Panu, Bogu swemu: a zniósłszy to wszystko, naczynili stogów bardzo wiele. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 7 Miesiąca trzeciego poczęli zakładać fundamenty stogów a dokończyli ich miesiąca siódmego. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 8 A gdy weszli Ezechiasz i książęta jego, oglądali stogi i błogosławili Panu i ludowi Izrael. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 9 I spytał Ezechiasz kapłanów i Lewitów, czemuby tak leżały stogi? +2 Chronicles 2 Krn 14 31 10 Odpowiedział mu Azaryasz, kapłan pierwszy, z pokolenia Sadok, mówiąc: Odtąd jako poczęły być ofiarowane pierwociny w domu Pańskim, jedliśmy i byliśmy nasyceni: i zostało bardzo wiele, przeto iż błogosławił Pan ludowi swemu: a ostatków to mnóstwo jest, które widzisz. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 11 Rozkazał tedy Ezechiasz, aby sprawiono szpichlerze w domu Pańskim. Które gdy sprawiono, +2 Chronicles 2 Krn 14 31 12 Wniesiono tak pierwociny jako i dziesięciny i cokolwiek byli poślubili, wiernie: a nad onemi rzeczami był przełożony Choneniasz Lewit i Semei, brat jego, wtóry. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 13 Po którym Jahiel i Azaryasz i Nabath i Asael i Jetymoth, Jozabad téż i Eliel i Jesmachiasz i Mahat i Banajasz, urzędnicy pod ręką Choneniasza i Semeja, brata jego, z rozkazania Ezechiasza króla i Azaryasza, najwyższego kapłana domu Bożego, do których wszystko należało. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 14 Kore lepak, syn Jemna, Lewit i odźwierny wschodniej bramy nad temi rzeczami był przełożny, które dobrowolnie ofiarowano Panu, i nad pierwocinami i nad poświęconemi do świętego świętych. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 15 A pod pieczą jego Eden i Benjamin, Jesue i Semejasz, Amaryasz téż i Secheniasz w mieściech kapłańskich, aby wiernie rozdawali braci swojéj części, mniejszym i większym. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 16 Wyjąwszy mężczyzny we trzech leciech i wyżéj, wszystkim, którzy wchodzili do kościoła Pańskiego, i czego jedno było potrzeba na każdy dzień w służbie, i w zachowaniu według Rozdziałów ich. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 17 Kapłanom według domów a Lewitom ode dwudziestego roku i wyżéj według rzędów i hufców. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 18 I wszystkiemu ich mnóstwu, tak żonom, jako i dzieciom ich obojéj płci, obrok wiernie dawano z tego, co było poświęcono. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 19 Ale i z synów Aaronowych po rolach i przedmieściach miasta każdego byli rozłożeni mężowie, którzy by rozdawali działy wszystkiéj płci męskiej z kapłanów i Lewitów. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 20 Uczynił tedy Ezechiasz wszystko, [0458]cośmy powiedzieli, po wszystkim Judzie: i czynił to, co było dobrego i prawego i prawdziwego przed Panem, Bogiem swoim. +2 Chronicles 2 Krn 14 31 21 We wszystkiéj sprawie posługi domu Pańskiego, według zakonu i Ceremonii, chcąc szukać Boga swego ze wszystkiego serca swego, i uczynił, i powodziło mu się. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 1 Poczem i po takowéj prawdzie przyciągnął Sennacheryb, król Assyryjski, i wtargnąwszy w Judę, obiegł miasta obronne, chcąc ich dobyć. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 2 Co widząc Ezechiasz, to jest, iż przyciągnął Sennacheryb, a iż wszystka moc wojny obróciła się na Jeruzalem, +2 Chronicles 2 Krn 14 32 3 Naradziwszy się z książęty i z mężami mocnymi, aby zatkali początki źródeł, które były za miastem: a gdy się to wszystkich zdanie postanowiło, +2 Chronicles 2 Krn 14 32 4 Zebrał wielki lud, i zatkali wszystkie źródła i strugę, która płynęła w pośrodku ziemie, mówiąc: Aby nie przyszli królowie Assyryjscy i nie naleźli dostatku wody. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 5 Pobudował téż z pilnością czyniąc wszystek mur, który był obalony, i wieże wywiódł na wierzchu, i zewnątrz drugi mur, i naprawił Mello w mieście Dawidowem i nasprawiał wszelakiego oręża i tarczy, +2 Chronicles 2 Krn 14 32 6 I postanowił hetmany waleczników w wojsku i zezwał wszystkich na plac bramy miejskiéj i mówił do serca ich, mówiąc: +2 Chronicles 2 Krn 14 32 7 Mężnie czyńcie a zmacniajcie się: nie bójcie się, ani się lękajcie króla Assyryjskiego, ani wszystkiego mnóstwa, które z nim jest; bo daleko więcéj ich z nami jest, niźli z nim. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 8 Z nim bowiem jest ramię cielesne: z nami Pan, Bóg nasz, który jest pomocnikiem naszym i walczy za nas. I zmocnił się lud takiemi słowy Ezechiasza, króla Judzkiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 9 Co gdy się stało, posłał Sennacheryb, król Assyryjski, służebniki swe do Jeruzalem; (bo sam ze wszystkiem wojskiem leżał pod Lachis), do Ezechiasza, króla Judzkiego, i do wszystkiego ludu, który był w mieście, mówiąc: +2 Chronicles 2 Krn 14 32 10 To mówi Sennacheryb, król Assyryjski: W kim mając ufanie, siedzicie oblężeni w Jeruzalem? +2 Chronicles 2 Krn 14 32 11 Izali was nie zwodzi Ezechiasz, aby was pomorzył głodem i pragnieniem, twierdząc, iż Pan, Bóg wasz, wybawi was z ręki króla Assyryjskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 12 Aza nie ten jest Ezechiasz, który popsował wyżyny jego i ołtarze i przykazał Judzie i Jeruzalem, mówiąc: Przed jednym ołtarzem będziecie się kłaniać i na nim kadzenie palić będziecie? +2 Chronicles 2 Krn 14 32 13 Azaż nie wiecie, com ja uczynił i ojcowie moi wszystkim narodom ziemskim? Izali przemogli bogowie narodów i wszystkich ziem wybawić ziemię swoję z ręki mojéj? +2 Chronicles 2 Krn 14 32 14 Który jest ze wszystkich bogów narodów, które zwojowali ojcowie moi, coby był mógł wyrwać lud swój z ręki mojéj, aby téż was Bóg wasz mógł wyrwać z ręki téj? +2 Chronicles 2 Krn 14 32 15 Niech was tedy nie zwodzi Ezechiasz, ani próżną namową niech nie oszukiwa, ani mu wierzcie. Bo, jeźli żaden Bóg wszystkich narodów i królestw nie mógł wybawić ludu swego z ręki mojéj i z ręki ojców moich, pogotowiu ani Bóg wasz będzie was mógł wyrwać z ręki mojéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 16 Ale i wiele innych rzeczy mówili służebnicy jego przeciw Panu Bogu i przeciw Ezechiaszowi, słudze jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 17 Napisał téż listy pełne bluźnierstwa przeciw Panu, Bogu Izraelskiemu, i mówił przeciwko niemu: Jako bogowie innych narodów nie mogli wybawić ludu swego z ręki mojéj, tak i Bóg Ezechiaszów nie będzie mógł wyrwać ludu swego z ręki téj. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 18 Nadto jeszcze i głosem wielkim językiem żydowskim na lud, który siedział na murzech Jerozolimskich, wrzeszczał, aby je przestraszył, i miasto wziął. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 19 I mówił przeciw Bogu [0459]Jeruzalem, jako przeciw bogom narodów ziemskich, robocie rąk ludzkich. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 20 Modlili się tedy Ezechiasz król i Izajasz, syn Amos, prorok, przeciw temu bluźnierstwu i krzyczeli aż do nieba. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 21 I posłał Pan Anioła, który pobił wszelkiego męża mocnego i walecznika i hetmana wojska króla Assyryjskiego. I wrócił się ze sromotą do ziemie swojéj. A gdy wszedł do domu boga swego, synowie, którzy wyszli byli z żywota jego, zabili go mieczem. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 22 I wybawił Pan Ezechiasza i obywatale Jerozolimskie z ręki Sennacheryb, króla Assyryjskiego, i z ręki wszystkich i dał im odpoczynek wokoło. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 23 Wiele téż przynosili obiaty i ofiary Panu do Jeruzalem i dary Ezechiaszowi, królowi Judzkiemu: który wywyższon był potem przede wszystkimi narody. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 24 W one dni rozniemógł się Ezechiasz aż na śmierć i modlił się Panu, i wysłuchał go a dał mu znak. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 25 Ale nie wedle dobrodziejstw, które był wziął, oddał; bo się wyniosło serce jego, i stał się gniew przeciwko jemu i przeciw Judzie i Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 26 I upokorzył się potem, dlatego, że się było wyniosło serce jego, tak sam, jako i obywatele Jerozolimscy, i przetóż nie przyszedł na nie gniew Pański za dni Ezechiaszowych. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 27 A Ezechiasz był bogaty i bardzo zawołany, i zebrał sobie bardzo wiele skarbów śrebra i złota i kamienia drogiego, rzeczy wonnych i oręża wszelakiego i naczynia kosztownego. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 28 Komory téż zboża, wina i oliwy i żłoby na wszelakie bydlęta i obory dla bydła. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 29 I miasta sobie pobudował; bo miał trzody owiec i bydła niezliczone, dlatego że mu był dał Pan majętność bardzo wielką. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 30 Tenci jest Ezechiasz, który zatkał wyższe źródło wód Gihon a odwrócił je dołem na zachód słońca miasta Dawidowego: we wszystkich sprawach swoich czynił szczęśliwie, co chciał. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 31 Wszakóż w poselstwie książąt Babilońskich, którzy byli posłani do niego, aby go pytali o cud, który się był stał na ziemi, opuścił go Bóg, aby był kuszon, a żeby się okazało wszystko, co było w sercu jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 32 A ostatek mów Ezechiaszo- wych i miłosierdzia jego napisane są w widzeniu Izajasza, syna Amos, proroka, i w księgach królów Judzkich i Izraelskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 32 33 I zasnął Ezechiasz z ojcy swymi, i pogrzebli go nad groby synów Dawidowych, i czynił mu pogrzeb wszystek Juda i wszyscy obywatele Jeruzalem, a Manasses, syn jego, królował miasto niego. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 1 Dwadzieścia lat miał Manasses, gdy królować począł, a pięćdziesiąt i pięć lat królował w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 2 A czynił złość przed Panem według obrzydłości poganów, które był Pan wywrócił przed syny Izraelskimi. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 3 I obróciwszy się pobudował wyżyny, które był obalił Ezechiasz, ojciec jego: i zbudował ołtarze Baalim i naczynił gajów i kłaniał się wszystkiemu wojsku niebieskiemu i służył mu. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 4 Zbudował téż ołtarze w domu Pańskim, o którym powiedział Pan: W Jeruzalem będzie imię moje na wieki. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 5 A zbudował je wszystkiemu wojsku niebieskiemu we dwu sieniach domu Pańskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 6 I przewodził syny swe przez ogień w dolinie Benennom: przestrzegał snów, bawił się wieszczbą, czarnoksięskim naukom służył, miał przy sobie czarnoksiężniki i czarowniki: i wiele złego pobroił przed Panem, aby go drażnił. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 7 Postanowił téż bałwana rytego i litego w domu Bożym, o którym Bóg mówił do Dawida i do Salomona, syna jego, mówiąc: W tym domu i w Jeruzalem, którem obrał ze wszystkich pokoleń Izraelskich, położę imię moje na wieki. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 9 Manasses tedy zwiódł Judę i obywatele Jeruzalem, że czynili złość nad wszystkie narody, które był Pan wywrócił od oblicza synów Izrael. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 10 I mówił Pan do niego i do ludu jego, ale dbać nie chcieli. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 11 Przetóż nawiódł na nie hetmany wojska króla Assyryjskiego: i poimali Manasse, i związanego łańcuchami i pętami, zawiedli do Babilonu. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 12 Który gdy był uciśniony, modlił się Panu, Bogu swemu, i czynił pokutę bardzo przed Bogiem ojców swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 13 I prosił go i modlił się pilnie: i wysłuchał modlitwę jego i przywrócił go do Jeruzalem na królestwo jego. I poznał Manasses, iż. Pan sam jest Bogiem. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 14 Potem zmurował mur przed miastem Dawidowem na zachód słońca Gihon w dolinie, od wejścia rybnéj bramy wokoło aż do Ophel i podniósł go bardzo i postanowił hetmany wojska we wszystkich miastach obronnych Juda. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 15 I zniósł bogi cudze i bałwana z domu Pańskiego i w Jeruzalem i wyrzucił wszystkie przed miasto. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 16 Zatem naprawił ołtarz Pański, ofiarował ofiary i zapokojne i chwałę: i rozkazał Judzie, aby służył Panu, Bogu Izraelskiemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 17 A wszakóż jeszcze lud ofiarował na wyżynach Panu, Bogu swemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 18 A ostatek spraw Manasse, i modlitwa jego do Boga swego, słowa téż widzących, którzy mówili do niego w imię Pana, Boga Izraelskiego, zamykają się w mowach królów Izraelskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 19 Modlitwa téż jego i wysłuchanie i wszystkie grzechy i wzgarda, miejsca téż, na których zbudował wyżyny, i poczynił gaje i słupy, przedtem niźli pokutę czynił, napisane są w mowach Hoza. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 20 Zasnął tedy Manasses z ojcy swymi, i pogrzebli go w domu swoim: i królował Amon, syn jego, miasto niego. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 21 Dwadzieścia i dwa lata miał Amon, gdy począł królować, a dwa lata królował w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 22 I czynił złe przed oczyma Pańskiemi, jako był uczynił Manasses, ojciec jego: i wszystkim bałwanom, których był naczynił Manasses, ofiarował i służył. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 23 I nie wstydził się oblicza Pańskiego, jako się wstydał Manasses, ojciec jego: i daleko więcéj zgrzeszył. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 24 A sprzysiągłszy się przeciw jemu słudzy jego, zabili go w jego domu. +2 Chronicles 2 Krn 14 33 25 A ostatek mnóstwa ludu pobiwszy te, którzy byli Amona zabili, postanowił królem Jozyasza, syna jego, miasto niego. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 1 Ośm lat miał Jozyasz, gdy królować począł, a trzydzieści i jeden rok królował w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 2 I czynił, co było dobrego przed oczyma Pańskiemi, i chodził drogami Dawida, ojca swego, nie ustępował ani na prawo ani na lewo. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 3 A ósmego roku królestwa swego, będąc jeszcze dziecięciem, począł szukać Boga, ojca swego Dawida: a we dwunastym roku, jako był począł królować, oczyścił Judę i Jeruzalem od wyżyn i gajów i bałwanów i rycin. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 4 I pokazili przed nim ołtarze Baalim i potłukli bałwany, które na nich postawione były: gaje téż i ryciny wyrąbał i pokruszył, a po grobiech onych, którzy im zwykli byli ofiarować, sztuki rozmiotał. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 5 Nadto i kości kapłanów popalił na ołtarzach bałwańskich i oczyścił Judę i Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 6 Ale i w mieściech Manasse i Ephraim i Symeon aż do Nephthali wszystko powywracał. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 7 A rozwaliwszy ołtarze i gaje i ryciny w kęsy pokruszywszy, i wszystkie zbory zburzywszy ze wszystkiéj ziemi Izraelskiéj, wrócił się do Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 9 Którzy przyszli do Helcyasza, kapłana wielkiego: a wziąwszy od niego pieniądze, które były wniesione do domu Pańskiego, i które byli zebrali Lewitowie i odźwierni z Manasse i z Epliraim i wszystkich ostatków Izraela, od wszystkiego téż Judy i Benjamin i obywatelów Jeruzalem, +2 Chronicles 2 Krn 14 34 10 Podali w ręce tych, którzy byli nad robotniki w domu Pańskim, aby kościół naprawowali i, co było wątłego, poprawowali. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 11 A oni je dali rzemieślnikom i murarzom, aby nakupili kamienia z kamiennych gór i drzewa na spajanie budowania i na piętra domów, które byli popsowali królowie Judzcy. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 12 Którzy wiernie wszystko sprawowali: a nad robotnikami byli przełożonymi Jahath i Abdyasz z synów Merary, Zacharyasz i Mosollam z synów Kaath, którzy przynaglali robocie: wszyscy Lewitowie umiejący grać na instrumentach muzyckich. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 13 A nad tymi, którzy na rozmaite potrzeby brzemiona nosili, byli pisarze i mistrzowie z Lewitów odźwierni. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 14 A gdy wynosili pieniądze, które "były wniesione do kościoła Pańskiego, nalazł Helcyasz kapłan księgi zakonu Pańskiego przez rękę Mojżesza. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 15 I rzekł do Saphan pisarza: Nalazłem księgi zakonu w domu Pańskim: i dał mu je. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 16 A on wniósł księgę do króla i powiedział mu, mówiąc: Wszystko, coś poruczył w ręku sług twoich, oto się wykonywa. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 17 Śrebro, które się nalazło w domu Pańskim, zlali, i dane jest przełożonym nad rzemieślniki i rozmaite roboty czyniącymi. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 18 Nadto dał mi Helcyasz kapłan te księgi. Które gdy czytał przy obecności królewskiéj, +2 Chronicles 2 Krn 14 34 19 A on usłyszał słowa zakonu, rozdarł szaty swe. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 20 I rozkazał Helcyaszowi i Ahikam, synowi Saphan, i Abdon, synowi Micha, Saphan téż pisarzowi i Asaaszowi, słudze królewskiemu, mówiąc: +2 Chronicles 2 Krn 14 34 21 Idźcie a módlcie się Panu za mię i za ostatek Izrael i Juda dla wszystkich mów tych ksiąg, które naleziono; bo wielka zapalczywość Pańska kropi na nas, przeto iż ojcowie nasi nie strzegli słów Pańskich, aby czynili wszystko, co jest napisano w tych księgach. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 22 Szedł tedy Helcyasz i ci, którzy wespół od króla byli posłani, do Oldy prorokini, żony Sellum, syna Thekui, syna Hasra, stróża szat: która mieszkała w Jeruzalem na Wtóréj, i mówili do niej słowa, któreśmy wyżej powiedzieli. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 23 A ona im odpowiedziała: To mówi Pan, Bóg Izraelski: Powiedzcie mężowi, który was do mnie posłał: +2 Chronicles 2 Krn 14 34 24 To mówi Pan: Oto ja przywiodę złe na to miejsce i na obywatele jego i wszystkie przeklęctwa, które są napisane w księgach tych, które czytali przed królem Judzkim. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 25 Iż mię opuścili i ofiarowali bogom cudzym, aby mnie poruszyli ku gniewowi we wszystkich uczynkach rąk swoich: przetóż będzie kropiła zapalczywość moja na to miejsce, i nie będzie ugaszona. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 26 A królowi Judzkiemu, który was posłał prosić Pana, tak powiedzcie: To mówi Pan, Bóg Izraelski: Ponieważeś słuchał słów ksiąg, +2 Chronicles 2 Krn 14 34 27 I zmiękczyło się serce twoje, i upokorzyłeś się przed oczyma Boga, dlatego, co rzeczono jest przeciw miejscu temu i obywatelom Jerozolimskim, i zawstydziwszy się oblicza mego, rozdarłeś szaty swe i płakałeś przedemną, jam téż wysłuchał ciebie, mówi Pan. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 28 Już cię bowiem zbiorę do ojców twoich, a będziesz wniesion do grobu twego w pokoju: i nie oglądają oczy twoje wszystko złe, które ja przywiodę na to miejsce i na obywatele jego. Odnieśli tedy królowi wszystko, co mówiła. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 29 A on zebrawszy wszystkie starsze Judy i Jeruzalem, +2 Chronicles 2 Krn 14 34 30 Szedł do domu Pańskiego, i pospołu wszyscy mężowie Juda i [0462]obywatele Jerozolimscy, kapłani i Lewitowie i wszystek lud, od najmniejszego aż do największego: którzy gdy słuchali w domu Pańskim, czytał król wszystkie słowa ksiąg. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 31 A stojąc na swéj stolicy, uczynił przymierze przed Panem, żeby chodził za nim i strzegł przykazania i świadectw i usprawiedliwienia jego, ze wszystkiego serca swego i ze wszystkiéj dusze swéj, i czynił, co napisano w księgach onych, które czytał. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 32 Poprzysiągł téż o to wszystkie, drugim dwa tysiące i którzy się naleźli w Jeruzalem i w Benjamin: i uczynili obywatele Jerozolimscy według przymierza Pana, Boga ojców swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 34 33 Zniósł tedy Jozyasz wszystkie obrzydłości ze wszystkich krain synów Izraelskich i sprawił, że wszyscy, którzy byli zostali w Izrael, służyli Panu, Bogu swemu. Po wszystkie dni jego nie odstąpili od Pana, Boga ojców swoich. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 1 I uczynił Jozyasz w Jeruzalem Phase Panu, które ofiarowano czternastego dnia księżyca pierwszego. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 2 I postanowił kapłany na ich urzędziech i napominał je, aby służyli w domu Pańskim. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 3 Lewitom téż, przez których naukę wszystek Izrael poświącał się Panu, mówił: Postawcie skrzynię w świątnicy kościoła, który zbudował Salomon, syn Dawidów, król Izraelski; bo jéj już więcej nosić nie będziecie: ale teraz służcie Panu, Bogu waszemu, i ludowi jego Izraelskiemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 4 A nagotujcie się według domów i rodzajów waszych w Rozdziałach każdego, jako rozkazał Dawid, król Izraelski, i opisał Salomon, syn jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 5 A służcie w świątnicy według domów i hufców Lewitskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 6 A poświęciwszy się, ofiarujcie Phase: przygotujcie téż bracią waszę, aby mogli czynić według słowa, które mówił Pan przez rękę Mojżesza. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 7 Nadto dał Jozyasz wszystkiemu ludowi, który się tam był nalazł na święto Phase, baranków i koźląt z trzód i innego drobu trzydzieści tysięcy, wołów téż trzy tysiące, to wszystko z majętności królewskiéj. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 8 Książęta téż jego, co dobrowolnie ślubili byli, ofiarowali tak ludowi, jako kapłanom i Lewitom. A Helcyasz i Zacharyasz i Jahiel, przełożeni domu Bożego, dali kapłanom na czynienie Phase drobu jednego z drugim dwa tysiące i sześćset, i wołów trzysta. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 9 A Choneniasz i Semejasz, Nathanel téż, bracia jego, i Hazabiasz i Jehiel i Jozabad, książęta Lewitów, dali drugim Lewitom na święcenie Phase pięć tysięcy drobu, a wołów pięćset. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 10 I zgotowała się posługa, i stanęli kapłani na urzędzie swoim: Lewitowie téż w hufcach, według rozkazania królewskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 11 I ofiarowano Phase, i kropili kapłani krew rękami swemi, a Lewitowie darli skóry całopalenia. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 12 I oddzielili je, aby dali według domów i familii każdego, i aby były ofiarowane Panu, jako napisano w księgach Mojżeszowych: i z woły téż takież uczynili. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 13 I piekli Phase u ognia wedle tego, jako w zakonie napisano, a ofiary zapokojne warzyli w kotlech i w panwiach i w garncach, i rozdali spieszno wszystkiemu pospólstwu. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 14 A sobie i kapłanom potem gotowali; bo kapłani około ofiar całopalonych i około tłustości byli zabawieni aż do nocy. Przetóż Lewitowie sobie i kapłanom, synom Aaronowym, na ostatku gotowali. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 15 A śpiewacy, synowie Asaph, stali w swoim rzędzie, według rozkazania Dawida, i Asaph i Heman i Idythun, proroków królewskich: a odźwierni u każdych wrót pilnowali, tak iż i najmniéj nie odstąpili od posługi: przetóż bracia ich Lewitowie gotowali im pokarmy. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 16 Wszystka tedy służba Pańska porządnie wykonała się dnia onego, aby czynili Phase i ofiarowali [0463]całopalenia na ołtarzu Pańskim, według rozkazania króla Jozyasza. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 17 I uczynili synowie Izraelscy, którzy się tam naleźli, Phase czasu onego i święto przaśników przez siedm dni. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 18 Nie było Phase temu podobne w Izraelu ode dni Samuela proroka: ale ani żaden ze wszech królów Izraelskich nie uczynił Phase jako Jozyasz, kapłanom i Lewitom i wszystkiemu Judzie i Izraelowi, który się był nalazł, i mieszkającym w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 19 Ośmnastego roku królestwa Jozyaszowego obchodzono to Phase. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 20 Potem, gdy naprawił Jozyasz kościół, przyciągnął Nechao, król Egipski, na Charkamis nad Euphratesem, i wyciągnął przeciwko jemu Jozyasz. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 21 Ale on posławszy do niego posły swe, rzekł: Co mnie i tobie jest, królu Judzki? nie przeciw tobie dziś ciągnę, ale walczę przeciwko innemu domowi, do którego mi Bóg co rychléj jechać kazał. Przestań czynić przeciw Bogu, który zemną Jest, by cię nie zabił. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 22 Nie chciał Jozyasz wrócić się ale nagotował przeciw jemu bitwę, ani przestał na mowach Nechao z ust Bożych: ale ciągnął, aby się potkał na polu Mageddo. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 23 I tamże raniony od strzelców, rzekł służebnikom swoim : Wyprowadźcie mię z bitwy; bom jest bardzo ranion. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 24 Którzy go przenieśli z woza na drugi wóz, który szedł za nim, po królewsku, i przywieźli go do Jeruzalem, umarł i pogrzebion w grobie ojców swoich: i płakał go wszystek lud Judzki i Jerozolimski. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 25 A najwięcej Jeremiasz, którego wszyscy śpiewacy i śpiewaczki aż po dzisiejszy dzień lamenty nad Jozyaszem powtarzają, i jakoby prawem weszło w Izraelu: Oto napisano w lamentacyach. +2 Chronicles 2 Krn 14 35 26 A ostatek mów Jozyaszowych i miłosierdzia jego, które są przykazane zakonem Pańskim, +2 Chronicles 2 Krn 14 35 27 Uczynki téż jego i przednie i ostateczne napisane są w księgach królów Judzkich i Izraelskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 1 Wziął tedy lud ziemie Joachaza, syna Jozyaszowego, i postanowił królem miasto ojca jego w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 2 Dwadzieścia i trzy lata było Joachazowi, gdy królować począł, a trzy miesiące królował w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 3 A złożył go król Egipski, przyjechawszy do Jeruzalem, i założył winę na ziemię, sto talentów śrebra i talent złota. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 4 I postanowił miasto niego królem Eljakima, brata jego, nad Juda i Jeruzalem: i odmienił imię jego Joakim, a samego Joachaza wziął z sobą i zawiódł do Egiptu. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 5 Pięć a dwadzieścia lat miał Joakim, gdy królować począł, a jedenaście lat królował w Jeruzalem: i I czynił złość przed Panem, Bogiem swoim. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 6 Przeciwko temu wyciągnął Nabuchodonozor, król Chaldejski, a związawszy go łańcuchami, zawiódł do Babilonu. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 7 Do którego przeniósł i naczynia domu Pańskiego i postawił je we zborze swoim. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 8 A ostatek słów Joakim i obrzydłości jego, które czynił, i co się w nim nalazło, zamyka się w księgach królów Judzkich i Izraelskich. I królował miasto niego Joachin, syn jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 9 W ośmi leciech był Joachin, gdy począł królować, a trzy miesiące i dziesięć dni królował w Jeruzalem: a czynił złe przed oczyma Pańskiemi. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 10 A gdy rok wychodził, posłał król Nabuchodonozor, którzy go przywiedli do Babilonu, zabrawszy zaraz co najdroższe naczynia domu Pańskiego: a królem postanowił Sedecyasza, stryja jego, nad Juda i nad Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 11 Dwadzieścia lat i rok było Sedecyaszowi, gdy królować począł, a jedenaście lat królował w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 12 I czynił złość w oczach Pana, Boga swego, ani się wstydził oblicza [0464]Jeremiasza proroka, mówiącego do niego z ust Pańskich. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 13 Odstąpił téż od króla Nabuchodonozora, który go był poprzysiągł przez Boga: i zatwardził kark swój i serce, aby się nie nawrócił do Pana, Boga Izraelskiego. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 14 Lecz i wszyscy książęta kapłańskie i lud wykroczyli niezbożnie, według wszystkich obrzydłości narodów, i splugawili dom Pański, który był sobie poświęcił w Jeruzalem. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 15 A Pan, Bóg ojców ich, posyłałdo nich przez rękę posłów swych, w nocy wstając i co dzień upominając, dlatego że folgował ludowi i mieszkaniu swemu. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 16 Ale oni szydzili z posłów Bożych i lekce sobie ważyli mowy jego, i nagotowali proroki, aż przyszła zapalczywość Pańska na lud jego, i żadnego uleczenia nie było. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 17 Albowiem przywiódł na nie króla Chaldejskiego, i pomordował młodzieńce ich mieczem w domu świątnice swojéj: nie zlitował się nad młodzieńcem i panienką i starcem, ani nad zgrzybiałym nawet: ale wszystkie podał w ręce jego. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 18 I wszystko naczynie domu Pańskiego, tak większe jako mniejsze, i skarby kościelne i królewskie i książęce przeniósł do Babilonu. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 19 Spalili nieprzyjaciele dom Boży i zburzyli mur Jerozolimski, wszystkie wieże popalili, i co jedno było kosztownego, obalili. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 20 Jeźli kto był miecza uszedł, zagnany do Babilonu służył królowi i synom jego, aż rozkazował król Perski. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 21 I aż się wypełniła mowa Pańska z ust Jeremiaszowych, i ażby odświęciła ziemia Sabbathy swoje; bo przez wszystkie dni spustoszenia święciła sabbath, aż się dokonało siedmdziesiąt lat. +2 Chronicles 2 Krn 14 36 22 A roku pierwszego Cyrusa, króla Perskiego, aby się wypełniło słowo Pańskie, które był rzekł przez usta Jeremiaszowe, wzbudził Pan ducha Cyrusa, króla Perskiego, który kazał wołać po wszystkiem królestwie swem i przez pismo, mówiąc: +2 Chronicles 2 Krn 14 36 23 Tak mówi Cyrus, król Perski: Wszystkie królestwa ziemskie dał mi Pan, Bóg niebieski: a ten mi przykazał, abych mu zbudował dom w Jeruzalem, które jest w Żydowstwie. Kto z was jest we wszystkim ludu jego, niech Pan, Bóg jego, z nim będzie, a niech idzie. +Ezra Ezd 15 1 1 Roku pierwszego Cyrusa, króla Perskiego, aby się wypełniło słowo Pańskie z ust Jeremiaszowych, wzbudził Pan ducha Cyrusa, króla Perskiego, i puścił głos po wszystkiem królestwie swem i na piśmie, rzekąc: +Ezra Ezd 15 1 2 To mówi Cyrus, król Perski: Wszystkie królestwa ziemskie dał mi Pan, Bóg niebieski, i ten mi rozkazał, abych mu zbudował dom w Jeruzalem, które jest w Żydowstwie. +Ezra Ezd 15 1 3 Kto jest między wami ze wszystkiego ludu jego, niechaj będzie z nim Pan, Bóg jego. Niech idzie do Jeruzalem, które jest w Żydowstwie, a niech buduje dom Pana, Boga Izraelskiego, (onci jest Bóg), który jest w Jeruzalem. +Ezra Ezd 15 1 5 I powstali przedniejsi z ojców, z Judy i z Benjamin, i kapłani i Lewitowie i wszelki, którego Bóg ducha wzbudził, aby szli budować kościół Pański, który był w Jeruzalem. +Ezra Ezd 15 1 6 I wszyscy, którzy byli w okolicy, wspomogli ręce ich naczyniem śrebrnem i złotem, majętnością i bydłem, sprzętem, oprócz tego, co z dobréj woli ofiarowali byli. +Ezra Ezd 15 1 7 Król téż Cyrus wyniósł naczynia kościoła Pańskiego, które był pobrał Nabuchodonozor z Jeruzalem i położył je był we zborze Boga swego. +Ezra Ezd 15 1 8 A Cyrus, król Perski, wyniósł je przez ręce Mithrydata, syna Gazabat, i odliczył je Sassanasar, książęciu Judzkiemu. +Ezra Ezd 15 1 9 I ta jest liczba ich: Czasz złotych trzydzieści, czasz śrebrnych tysiąc, nożów dwadzieścia i dziewięć. +Ezra Ezd 15 1 10 Kubków złotych trzydzieści, kubków srebrnych drugich czterysta i dziesięć, inszego naczynia tysiąc. +Ezra Ezd 15 1 11 Wszystkiego naczynia złotego i śrebrnego pięć tysięcy i czterysta: wszystko wziął Sassabasar z tymi, którzy wyszli z przeprowadzenia Babilońskiego do Jeruzalem. +Ezra Ezd 15 2 1 A synowie krainy ci są, którzy wyszli z poimania, które był przeniósł Nabuchodonozor, król Babiloński, do Babilonu, i wrócili się do Jeruzalem i Judy, każdy do miasta swego. +Ezra Ezd 15 2 2 Którzy przyszli z Zorobabelem, Jozue, Nehemia, Saraja, Rahelaja, Mardochaj, Belsan, Mesphar, Begwaj, Rehum, Baana. Poczet mężów ludu Izraelskiego: +Ezra Ezd 15 2 3 Synów Pharos dwa tysiące sto siedmdziesiąt dwa. +Ezra Ezd 15 2 4 Synów Sephatya trzysta siedmdziesiąt dwa. +Ezra Ezd 15 2 5 Synów Area siedmset siedmdziesiąt i pięć. +Ezra Ezd 15 2 6 Synów Phahath Moab, synów Jozue Joab, dwa tysiące ośmset dwanaście. +Ezra Ezd 15 2 7 Synów Elam tysiąc dwieście pięćdziesiąt cztery. +Ezra Ezd 15 2 8 Synów Zethua dziewięćset czterdzieści pięć. +Ezra Ezd 15 2 9 Synów Zachaj siedmset sześćdziesiąt. +Ezra Ezd 15 2 10 Synów Bani sześćset czterdzieści dwa. +Ezra Ezd 15 2 11 Synów Bebaj sześćset dwadzieścia trzy. +Ezra Ezd 15 2 12 Synów Azgad tysiąc dwieście dwadzieścia dwa. +Ezra Ezd 15 2 13 Synów Adonikam sześćset sześćdziesiąt sześć. +Ezra Ezd 15 2 14 Synów Begwaj dwa tysiące pięćdziesiąt sześć. +Ezra Ezd 15 2 15 Synów Adyn czterysta pięćdziesiąt cztery. +Ezra Ezd 15 2 16 Synów Ather, którzy byli z Ezechiasza, dziewięćdziesiąt ośm. +Ezra Ezd 15 2 17 Synów Bezaj trzysta dwadzieścia trzy. +Ezra Ezd 15 2 18 Synów Jora sto dwanaście. +Ezra Ezd 15 2 19 Synów Hasum dwieście dwadzieścia trzy. +Ezra Ezd 15 2 20 Synów Gebbar dziewięćdziesiąt pięć. +Ezra Ezd 15 2 21 Synów Bethlehem sto dwadzieścia trzy. +Ezra Ezd 15 2 22 Mężów Netopha pięćdziesiąt i sześć. +Ezra Ezd 15 2 23 Mężów Anathoth sto dwadzieścia i ośm. +Ezra Ezd 15 2 24 Synów Azmaweth czterdzieści dwa. +Ezra Ezd 15 2 25 Synów Karyathyarym, Cephira i Beroth siedmset czterdzieści trzéj. +Ezra Ezd 15 2 26 Synów Eamath i Gabaa sześćset dwadzieścia jeden. +Ezra Ezd 15 2 27 Mężów Machma sto dwadzieścia dwa. +Ezra Ezd 15 2 28 Mężów Bethel i Haj dwieście dwadzieścia trzy. +Ezra Ezd 15 2 29 Synów Nebo pięćdziesiąt dwa. +Ezra Ezd 15 2 30 Synów Megbis sto pięćdiesiąt sześć. +Ezra Ezd 15 2 31 Synów Elam drugiego tysiąc dwieście pięćdziesiąt cztery. +Ezra Ezd 15 2 32 Synów Har trzysta dwadzieścia. +Ezra Ezd 15 2 33 Synów Lod, Hadyd i Ono siedmset dwadzieścia pięć. +Ezra Ezd 15 2 35 Synów Senaa trzy tysiące sześćset trzydzieści. +Ezra Ezd 15 2 36 Kapłanów: Synów Jadaja w domu Jozue, dziewięćset siedmdziesiąt trzéj. +Ezra Ezd 15 2 37 Synów Emmer tysiąc pięćdziesiąt dwa. +Ezra Ezd 15 2 38 Synów Pheshur tysiąc dwieście czterdzieści siedm. +Ezra Ezd 15 2 39 Synów Harym tysiąc siedmnaście. +Ezra Ezd 15 2 40 Lewitów: Synów Jozue i Cedmihel, synów Odomiasza, siedmdziesiąt cztery. +Ezra Ezd 15 2 41 Śpiewaków: Synów Asaph sto dwadzieścia ośm. +Ezra Ezd 15 2 42 Synowie wrotnych: Synowie Sellum, synowie Ater, synowie Telmon, synowie Akkub, synowie Hatyta, synowie Sobaj, wszystkich sto trzydzieści dziewięć. +Ezra Ezd 15 2 43 Nathynejczycy: Synowie Syha, synowie Hasupha, synowie Tabbaoth, +Ezra Ezd 15 2 44 Synowie Ceros, synowie Syaa, synowie Phadon, +Ezra Ezd 15 2 45 Synowie Lebana, synowie Hagaba, synowie Akkub, +Ezra Ezd 15 2 46 Synowie Hagab, synowie Semlaj, synowie Hanan, +Ezra Ezd 15 2 47 Synowie Gaddel, synowie Gaber, synowie Raaja, +Ezra Ezd 15 2 48 Synowie Rasyn, synowie Nekoda, synowie Gazam, +Ezra Ezd 15 2 49 Synowie Aza, synowie Phasea, synowie Besee, +Ezra Ezd 15 2 50 Synowie Asena, synowie Munim, synowie Nephusym, +Ezra Ezd 15 2 51 Synowie Bakbuk, synowie Hakupha, synowie Harhur, +Ezra Ezd 15 2 52 Synowie Besluth, synowie Mahida, synowie Harsa, +Ezra Ezd 15 2 53 Synowie Berkos, synowie Sysara, synowie Thema, +Ezra Ezd 15 2 54 Synowie Nasya, synowie Hatypha, +Ezra Ezd 15 2 55 Synowie sług Salomonowych, synowie Sotai, synowie Sophereth, synowie Pharuda, +Ezra Ezd 15 2 56 Synowie Jala, synowie Derkon, synowie Geddel, +Ezra Ezd 15 2 57 Synowie Saphatya, synowie Hatyl, synowie Phochereth, którzy byli z Asebaim, synowie Ami, +Ezra Ezd 15 2 58 Wszystkich Nathynejczyków i synów sług Salomonowych trzysta dziewięćdziesiąt dwa. +Ezra Ezd 15 2 59 A ci, którzy wyszli z Thelmala, Thelharsa, Cherub i Adon i Emer: i nie mogli pokazać domów ojców swoich i nasienia swego, jeźli z Izraela byli. +Ezra Ezd 15 2 60 Synów Dalaja, synów Tobia, synów Nekoda, sześćset pięćdziesiąt dwa. +Ezra Ezd 15 2 61 A synów kapłańskich: Synowie Hobia, synowie Akkos, synowie Bersellaj, który pojął z córek Bersellaj, Galaadczyka, żonę, i przezwano go ich imieniem. +Ezra Ezd 15 2 62 Ci szukali pisma rodu swego i nie naleźli: i wyrzuceni są z kapłaństwa. +Ezra Ezd 15 2 63 I rzekł im Athersata, aby nie jedli z świętego świętych, ażby powstał kapłan uczony i doskonały. +Ezra Ezd 15 2 64 Wszystko mnóstwo jako jeden czterdzieści dwa tysiące trzysta sześćdziesiąt: +Ezra Ezd 15 2 65 Oprócz sług ich i służebnic, których było siedm tysięcy trzysta trzydzieści siedm: a między nimi śpiewaków i śpiewaczek dwieście. +Ezra Ezd 15 2 66 Koni ich siedmset trzydzieści sześć : mułów ich dwieście czterdzieści pięć: +Ezra Ezd 15 2 67 Wielbłądów ich czterysta trzydzieści pięć: osłów ich sześć tysięcy siedmset dwadzieścia. +Ezra Ezd 15 2 68 A z przedniejszych ojców, gdy wchodzili do kościoła Pańskiego, który jest w Jeruzalem, dobrowolnie ofiarowali na dom Boży, aby go postawili na miejscu jego. +Ezra Ezd 15 2 69 Według przemożenia swego dali nakład na budowanie: złota czerwonych złotych sześćdziesiąt tysięcy i tysiąc, śrebra grzywien pięć tysięcy i sto szat kapłańskich. +Ezra Ezd 15 2 70 Mieszkali tedy kapłani i Lewitowie i z ludu i śpiewacy i wrotni i Nathynejszycy w mieściech swych, i wszystek Izrael w mieściech swych. +Ezra Ezd 15 3 1 I już był przyszedł miesiąc siódmy, a synowie Izraelowi byli w mieściech swoich: zgromadził się tedy wszystek lud jako mąż jeden do Jeruzalem. +Ezra Ezd 15 3 3 A ołtarz Boży postawili na podstawkach jego, gdy ich narodowie okolicznych ziem odstraszali, i ofiarowali na nim całopalenie Panu po ranu i w wieczór. +Ezra Ezd 15 3 4 I uczynili święto kuczek, jako napisano jest, i całopalenie na każdy dzień porządnie według przykazania, robotę dnia w dzień jéj. +Ezra Ezd 15 3 5 A potem całopalenie ustawiczne, tak w pierwsze dni miesiąca, jako i w wszystkie uroczyste święta Pańskie, które były poświęcone, i we wszystkich, w których z chęci był ofiarowany dar Panu. +Ezra Ezd 15 3 6 Od pierwszego dnia miesiąca siódmego poczęli ofiarować całopalenie Panu: a kościół Boży jeszcze nie był założony. +Ezra Ezd 15 3 7 I dali pieniądze kamiennikom i murarzom, strawę téż i picie i oliwę Sydończykom i Tyryjczykom, aby prowadzili drzewo cedrowe z Libanu do morza Joppe wedle tego, jako im był Cyrus, król Perski, przykazał. +Ezra Ezd 15 3 8 A roku wtórego przyjścia ich do kościoła Bożego do Jeruzalem, miesiąca wtórego, zaczęli Zorobabel, syn Salathiel, i Jozue, syn Josedek, i inni z braci ich, kapłani i Lewitowie i wszyscy, którzy byli przyszli z poimania do Jeruzalem, i postanowili Lewity od dwudziestu lat i wyżéj, aby przynaglali robocie Pańskiéj. +Ezra Ezd 15 3 9 I stanął Jozue i synowie jego, i bracia jego, Cedmihel i synowie jego i synowie Juda, jako mąż jeden, aby przypilnowali tych, którzy robili w kościele Bożym: synowie Ilenadad i synowie ich i bracia ich Lewitowie. +Ezra Ezd 15 3 10 Gdy tedy założyli murarze kościół Pański, stanęli kapłani w ubiorze swoim z trąbami: a Lewitowie, synowie Asaph, z cymbałami, aby chwalili Boga przez ręce Dawida, króla Izraelskiego. +Ezra Ezd 15 3 11 I śpiewali pieśni i wyznawanie Panu: iż dobry, iż na wieki miłosierdzie jego nad Izraelem. Wszystek téż lud krzyczał krzykiem wielkim, chwaląc Pana z tego, iż był założon kościół Pański. +Ezra Ezd 15 3 12 Mnodzy téż z kapłanów i z Lewitów i przedniejsi z ojców i starcy, którzy widzieli kościół pierwszy, gdy był założony, i ten kościół przed oczyma swemi, płakali głosem wielkim, a mnodzy krzycząc w radości głos podnosili. +Ezra Ezd 15 3 13 I nie mógł żaden poznać głosu krzyczenia weselących się i głosu płaczu ludu; albowiem lud społecznie krzyczał głosem wielkim, i głos daleko było słyszeć. +Ezra Ezd 15 4 1 I usłyszeli nieprzyjaciele Judy i Benjamin, iż synowie poimania budowali kościół Panu, Bogu Izraelowemu; +Ezra Ezd 15 4 2 I przystąpiwszy do Zorobabela i do przedniejszych ojców rzekli im: Niech budujemy z wami; bo tak jako i wy szukamy Boga waszego: otośmy ofiarowali ofiary odedni Asar Haddon, króla Assur, który nas tu zaprowadził. +Ezra Ezd 15 4 3 I rzekł im Zorobabel i Jozue i insi przedniejsi ojcowie Izraelscy: Nie możecie wy z nami budować domu Bogu naszemu, ale my tylko sami zbudujemy Panu, Bogu naszemu, jako nam rozkazał Cyrus, król Perski. +Ezra Ezd 15 4 4 Stało się tedy, że lud ziemie przeszkadzał rękom ludu Judzkiego i przekazał im w budowaniu, +Ezra Ezd 15 4 5 I najęli przeciwko nim rajce, aby rozproszyli radę ich po wszystkie dni Cyrusa, króla Perskiego, i aż do królestwa Daryusza, króla Perskiego. +Ezra Ezd 15 4 6 A za królestwa Aswera, na początku królestwa jego, napisali skargę na obywatele Judzkie i Jerozolimskie. +Ezra Ezd 15 4 7 I za dni Artaxerxa pisał Beselam Mithrydat i Tabeel i inni, którzy w radzie ich byli, do Artaxerxa, króla Perskiego, a list skargi napisany był po Syryjsku, i czytano go językiem Syryjskim. +Ezra Ezd 15 4 8 Reum Beelteem i Samsaj [0468]sarz napisali list jeden o Jeruzalem do Artaxerxa króla takowy: +Ezra Ezd 15 4 9 Reum Beelteem i Samsaj pisarz i inne rady ich: Dynejczycy, Apharsathachowie, Terphalczycy. Apharsejczycy, Erchuejczycy, Babilończycy, Susanechowie, Dyewiowie i Elamitowie, +Ezra Ezd 15 4 10 I inni z narodów, które przeniósł Asenaphar wielki i sławny, i kazał im mieszkać w mieściech Samaryjskich i w innych zarzecznych krainach w pokoju. +Ezra Ezd 15 4 11 (Ten jest wypis listu, który posłali do niego): Artaxerxowi królowi słudzy twoi, mężowie, którzy za rzeką, zdrowia życzą: +Ezra Ezd 15 4 12 Niech będzie wiadomo królowi, iż Żydowie, którzy wyszli od ciebie do nas, przyszli do Jeruzalem, miasta odpornego i złego, które budują wywodząc mury jego i ściany oprawując. +Ezra Ezd 15 4 13 Teraz tedy niech będzie wiadomo królowi, iż, jeźli ono miasto będzie zbudowane, a mury jego naprawione będą: podatku i cła i dochodów rocznych nie dadzą, i aż do królów ta szkoda przyjdzie. +Ezra Ezd 15 4 14 A my pamiętając na sól, którąśmy na pałacu królewskim jadali, a iż patrząc na królewskie urazy, za rzecz niesłuszną mamy, przetośmy posłali i oznajmili królowi: +Ezra Ezd 15 4 15 Abyś poszukał w księgach historyi ojców twoich, a najdziesz napisano w kronikach i dowiesz się, iż ono miasto miasto odporne jest a królom i ziemiom szkodliwe, i wojny powstają w niem od dawnych dni: przeco i miasto same zburzone jest. +Ezra Ezd 15 4 16 Opowiadamy królowi, iż, jeźli ono miasto będzie zbudowane a mury jego będą naprawione, dzierżawy za rzeką mieć nie będziesz. +Ezra Ezd 15 4 17 Słowo posłał król do Reum Beelteem i Samsaj pisarza i do innych, którzy w radzie ich byli, obywatelów Samaryi, i innym za rzeką, życząc zdrowia i pokoju: +Ezra Ezd 15 4 18 Skarga, którąście posłali do nas, jawnie jest czytana przedemną. +Ezra Ezd 15 4 19 I rozkazałem, i szukano i naleziono, że to miasto zdawna królom się przeciwia, i rozruchy i walki w niem powstawają. +Ezra Ezd 15 4 20 Bo i królowie mocni byli w Jeruzalem, którzy i panowali nad wszelką krainą, która jest za rzeką: dań téż, cła i dochody bierali. +Ezra Ezd 15 4 21 Przetóż teraz słachajcie wyroku: Brońcie tamtym mężom, aby tamto miasto nie było budowane, aż jeźliby podobno odemnie rozkazano było. +Ezra Ezd 15 4 22 Patrzcie, abyście tego niedbale nie czynili, i złe przeciw królom polekku nie rosło. +Ezra Ezd 15 4 23 A tak kopia wyroku Artaxerxa króla czytana jest przed Reumem Beelteem i Samsaj pisarzem i radą ich: i jechali wskok do Jeruzalem do Żydów i zabronili im ramieniem i mocą. +Ezra Ezd 15 4 24 Zaniechana jest tedy robota domu Pańskiego w Jeruzalem, i nie budowano aż do roku wtórego królestwa Daryusza, króla Perskiego. +Ezra Ezd 15 5 1 A Aggeusz prorok i Zacharyasz, syn Addo, prorokowali prorukując do Żydów, którzy byli w Żydowstwie i w Jeruzalem w imię Boga Izraelskiego. +Ezra Ezd 15 5 2 Tedy powstali Zorobabel, syn Salathiel, i Jozue, syn Josedek, i poczęli budować kościół Boży w Jeruzalem: a z nimi prorocy Boży pomagający im. +Ezra Ezd 15 5 3 W ten czas przyszedł do nich Thathanaj, który był książęciem za rzeką, i Stharbuzanaj i radzce ich i tak im mówili: Kto wam radził, żebyście ten dom budowali i mury jego naprawowali? +Ezra Ezd 15 5 4 Na cośmy im odpowiedzieli, co za imiona były ludzi, którzy byli przyczyną onego budowania. +Ezra Ezd 15 5 5 A oko Boga ich było nad starszymi Żydowskimi, i zahamować ich nie mogli. I zdało sie, aby rzecz do Daryusza była odniesiona, a na ten czas aby dosyć uczynili przeciw onemu oskarżeniu. +Ezra Ezd 15 5 6 Kopia listu, który posłał Thathanaj, książę krainy za rzeką, i Stharbuzanaj i radzce jego Arphasachczyczy, którzy byli za rzeką, do Daryusza króla. +Ezra Ezd 15 5 8 Niech będzie wiadomo królowi, żeśmy jeździli do żydowskiéj krainy, do domu Boga wielkiego, który z kamienia nieciosanego budują, i drzewo w ściany kładą: a tę robotę pilno wywodzą, i rośnie w ręku ich. +Ezra Ezd 15 5 9 A tak pytaliśmy starszych onych i takeśmy im rzekli: Kto wam dał moc, abyście ten dom budowali i mury te naprawowali? +Ezra Ezd 15 5 10 Ale i imion ich pytaliśmy od nich, abyśmyć oznajmili: i wypisaliśmy imiona tych mężów, którzy są między nimi przedniejsi. +Ezra Ezd 15 5 11 A oni nam odpowiedzieli temi słowy: My jesteśmy słudzy Boga nieba i ziemie, i budujemy kościół, który był zbudowany przed tą wielą lat, i który był król Izraelski wielki zbudował i wywiódł. +Ezra Ezd 15 5 12 A gdy ojcowie nasi wzruszyli ku gniewu Boga niebieskiego, dał je w ręce Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, Chaldejczyka, dom téż ten zburzył i lud jego przeniósł do Babilonu. +Ezra Ezd 15 5 13 A pierwszego roku Cyrusa, króla Babilońskiego, Cyrus król dał wyrok, aby ten dom Boży zbudowano. +Ezra Ezd 15 5 14 Bo i naczynia kościoła Bożego złote i śrebrne, które był Nabuchodonozor wybrał z kościoła, który był w Jeruzalem, i zaniósł je był do zboru Babilońskiego, wyniósł król Cyrusze zboru Babilońskiego, i dano je niejakiemu Sassabasarowi, którego téż książęciem postanowił. +Ezra Ezd 15 5 15 I rzekł mu: Weźmij te naczynia, a idź a połóż je w kościele, który jest w Jeruzalem, a dom Boży niech będzie zbudowany na miejscu swojem. +Ezra Ezd 15 5 16 Na ten czas tedy on Sassabasar przyszedł i założył fundamenty kościoła Bożego w Jeruzalem, i od onego czasu aż dotąd buduje się a jeszcze nie jest skończony. +Ezra Ezd 15 5 17 Teraz tedy, jeźli się zda rzecz dobra królowi, niech szukają w Bibliothece królewskiéj, która jest w Babilonie, jeźli król Cyrus rozkazał budować dom Boży w Jeruzalem, a wolą królewską w téj rzeczy niechaj do nas pośle. +Ezra Ezd 15 6 1 Daryusz tedy król rozkazał, i szukali w Bibliothece ksiąg, które były chowane w Babilonie. +Ezra Ezd 15 6 2 I naleziono w Ekbatanie, który jest zamek w Medeńskiéj krainie, księgi jedne, i taka pamięć była w nich napisana. +Ezra Ezd 15 6 3 Roku pierwszego Cyrusa króla, Cyrus król dał wyrok, aby dom Boży był zbudowan, który jest w Jeruzalem, na miejscu, gdzieby ofiary ofiarowano, a żeby założyli grunty, któreby znosiły wysz sześćdziesiąt łokci, a szerz sześćdziesiąt łokci. +Ezra Ezd 15 6 4 Trzy rzędy z kamieni nieciosanych, i takież rzędy z drzewa nowego: a nakłady z domu królewskiego dane będą. +Ezra Ezd 15 6 5 Ale i naczynia kościoła Bożego złote i śrebrne, które był Nabuchodonozor wyniósł z kościoła Jerozolimskiego a zaniósł je był do Babilonu, niech wrócone będą i odniesione do kościoła do Jeruzalem na miejsce swoje, które téż położone są w kościele Bożym. +Ezra Ezd 15 6 6 Teraz tedy Thathanaj, książę krainy, która jest za rzeką Stharbuzanaj, i rajce wasi Apharsacheowie, którzyście za rzeką, odstąpcie od nich daleko. +Ezra Ezd 15 6 7 A dopuśćcie, żeby był budowan kościół tam ten Boży od książęcia Żydów i od starszych ich, aby dom Boży tam ten zbudowali na swem miejscu. +Ezra Ezd 15 6 8 Alem i ja rozkazał, coby mieli czynić tam ci starsi Żydowscy, aby był zbudowan dom Boży, to jest, aby z skrzynie królewskiéj, to jest z poborów, które dawają z krainy za rzeką, pilnie nakłady dawano tym mężom, aby się robocie nie przeszkadzało. +Ezra Ezd 15 6 9 A będzieli potrzeba, i cielce i jagnięta i koźlęta na całopalenie Bogu niebieskiemu, zboże, sól, wino i oliwę według porządku kapłanów, którzy są w Jeruzalem, niech im dawają na [0470]każdy dzień, aby w czem skarga nie była. +Ezra Ezd 15 6 10 A niechaj ofiarują ofiary Bogu niebieskiemu, i niech proszą za zdrowie królewskie i synów jego. +Ezra Ezd 15 6 11 Odemnie tedy dekret jest uczyniony, aby każdy człowiek, któryby odmienił to rozkazanie, było wzięto drzewo z domu jego i było wystawione, i był przybit na niem, a dom jego aby był pospolity. +Ezra Ezd 15 6 12 A Bóg, który chciał, aby tam mieszkało imię swoje, niech rozproszy wszystkie królestwa i lud, któryby ściągnął rękę swoję, aby się sprzeciwił a rozwalił ten tam dom Boży, który jest w Jeruzalem. Ja, Daryusz, postanowiłem wyrok, który chcę, aby się z pilnością wypełnił. +Ezra Ezd 15 6 13 Thathanaj tedy, książę krainy za rzeką, i Stharbuzanaj i rada jego wedle tego, jako był rozkazał Daryusz król, z pilnością tak wykonali. +Ezra Ezd 15 6 14 A starsi żydowscy budowali, i powodziło się im według proroctwa Aggeusza proroka i Zacharyasza, syna Addo: i budowali i wystawili za rozkazaniem Boga Izraelowego i za rozkazaniem Cyrusa i Daryusza i Artaxerxa, królów Perskich. +Ezra Ezd 15 6 15 I dokonali tego domu Bożego aż do trzeciego dnia miesiąca Adar, który jest rok szósty królestwa Daryusza króla. +Ezra Ezd 15 6 16 I uczynili synowie Izraelowie, kapłani i Lewitowie i inni z synów przeprowadzenia poświącanie domu Bożego z radością. +Ezra Ezd 15 6 17 I ofiarowali na poświęcenie domu Bożego cielców sto, baranów dwieście, baranków czterysta, kozłów od kóz za grzech wszystkiego Izraela dwanaście, według liczby pokoleń Izraelskich. +Ezra Ezd 15 6 18 I postanowili kapłany w rzędziech ich i Lewity w przemianach swoich nad służbą Bożą w Jeruzalem, jako napisano w księgach Mojżeszwych. +Ezra Ezd 15 6 19 I uczynili synowie Izraelscy przeprowadzenia Paschę czternastego dnia księżyca pierwszego. +Ezra Ezd 15 6 20 Bo się byli oczyścili kapłani i Lewitowie jako jeden: wszyscy czyści na ofiarowanie Paschy wszystkim synom przeprowadzenia i braci swéj kapłanom i sobie. +Ezra Ezd 15 6 21 I jedli synowie Izraelscy, którzy się byli wrócili z przeprowadzenia, i wszyscy, którzy się byli odłączyli od plugastwa narodów ziemskich ku nim, żeby szukali Pana, Boga Izraelskiego. +Ezra Ezd 15 6 22 I uczynili święto przaśników przez siedm dni z weselem; bo je był uweselił Pan i obrócił był serce króla Assur ku nim, aby pomagał rękom ich w budowaniu domu Pana, Boga Izraelowego. +Ezra Ezd 15 7 1 A po tych słowiech za królestwa Artaxerxa, króla Perskiego, Ezdrasz, syn Saraji, syna Azaryasza, syna Helcyasza, +Ezra Ezd 15 7 2 Syna Sellum, syna Sadok, syna Achitob, +Ezra Ezd 15 7 3 Syna Amaryasza, syna Azaryasza, syna Marajoth, +Ezra Ezd 15 7 4 Syna Zarahyasza, syna Ozy, syna Bokcy, +Ezra Ezd 15 7 5 Syna Abisue, syna Phinees, syna Eleazar, syna Aarona, kapłana od początku: +Ezra Ezd 15 7 6 Ten Ezdrasz wyszedł z Babilonu, a ten pisarz prędki w zakonie Mojżeszowym, który dał Pan Bóg Izraelowi: i dał mu król według ręki Pana, Boga jego, nad nim wszystkę prośbę jego. +Ezra Ezd 15 7 7 I wyszło z synów Izrael i z synów kapłańskich i z synów Lewitskich i z śpiewaków i z odźwiernych i z Nathynejczyków do Jeruzalem, roku siódmego Artaxerxa króla. +Ezra Ezd 15 7 8 I przyszli do Jeruzalem miesiąca piątego, ten jest siódmy rok królewski. +Ezra Ezd 15 7 9 Bo pierwszego dnia miesiąca pierwszego począł wychodzić z Babilonu, a pierwszego dnia miesiąca piątego przyszedł do Jeruzalem, według ręki Boga jego dobréj nad nim. +Ezra Ezd 15 7 10 Bo Ezdrasz przygotował serce swe, aby szukał zakonu Pańskiego i czynił i nauczał w Izraelu przykazania i sądu. +Ezra Ezd 15 7 11 A wypis listu wyroku ten jest, który dał król Artaxerxes [0471]Ezdraszowi kapłanowi, pisarzowi uczonemu w mowiech i w przykazaniach Pańskich i w Ceremoniach jego w Izraelu: +Ezra Ezd 15 7 12 Artaxerxes, król królów, Ezdraszowi kapłanowi, pisarzowi prawa Boga niebieskiego wielce uczonemu, zdrowia. +Ezra Ezd 15 7 13 Odemnie dekret wyszedł, aby, komukolwiekby się podobało w królestwie mojem z ludu Izraelskiego i z kapłanów jego i z Lewitów iść do Jeruzalem, szedł z tobą. +Ezra Ezd 15 7 14 Albowiemeś posłan od króla i od siedmi radnych panów jego, abyś nawiedził Żydowską ziemię i Jeruzalem w zakonie Boga twego, który jest w ręku twoich: +Ezra Ezd 15 7 15 A żebyś niósł śrebro i złoto, które król i rada jego dobrowolnie ofiarowali Bogu Izraelowemu, którego przybytek jest w Jeruzalem, +Ezra Ezd 15 7 16 I wszystko śrebro i złoto, którebyśkolwiek nalazł w wszystkiéj ziemi Babilońskiej, i lud by chciał ofiarować, i z kapłanów coby dobrowolnie otiarowali domowi Boga swego, który jest w Jeruzalem. +Ezra Ezd 15 7 17 Przespiecznie weźmij i z tych pieniędzy z pilnością nakup cielców, baranów, baranków i obiat i mokrych ofiar ich a ofiaruj je na ołtarzu kościoła Boga waszego, który jest w Jeruzalem. +Ezra Ezd 15 7 18 Ale i jeźli co tobie i braci twéj będzie się podobało z ostatka śrebra i złota uczynić według woli Boga waszego, czyńcie. +Ezra Ezd 15 7 19 Naczynie téż, które tobie dają dla służby domu Boga twego, oddaj przed oblicznością Boga w Jeruzalem. +Ezra Ezd 15 7 20 Ale i inne rzeczy, którychby było potrzeba w dom Boga twego, ilekolwiek będzie potrzeba, abyś nałożył, będzie dano z skarbu i pieniędzy królewskich +Ezra Ezd 15 7 21 I odemnie. Ja, król Artaxerxes, postanowiłem i dałem dekret wszystkim stróżom skrzyni pospolitéj, którzy są za rzeką, czegokolwiek od was żądać będzie Ezdrasz kapłan, pisarz zakonu Boga niebieskiego, abyście bez omieszkania dali, +Ezra Ezd 15 7 22 Aż do sta talentów śrebra i aż do sta korcy pszenice i aż do sta batów wina i do sta batów oliwy, a soli bez miary. +Ezra Ezd 15 7 23 Wszystko, co należy do obrzędu Boga niebieskiego, niech będzie oddano z pilnością w domu Boga niebieskiego: by się snadź nie rozgniewał na królestwo króla i synów jego. +Ezra Ezd 15 7 24 Wam téż oznajmujemy o wszystkich kapłaniech i Lewitach i śpiewakach i odźwiernych, Nathynejczykach i sługach domu Boga tego, żebyście nie mieli mocy cła, dani i rocznego obroku wkładać na nie. +Ezra Ezd 15 7 25 A ty, Ezdraszu, według mądrości Boga twego, która jest w ręce twojéj, postanów sędzię i urzędniki, żeby sądzili wszystkiemu ludowi, który jest za rzeką, to jest, tym, którzy znają zakon Boga twego: ale i nieumiejętne bezpiecznie nauczajcie. +Ezra Ezd 15 7 26 A wszelki, któryby nie pełnił zakonu Boga twego i zakonu królewskiego pilnie, będzie o nim sąd albo na śmierć, albo na wygnanie, albo na skaranie na majętności jego, albo więc na więzienie. +Ezra Ezd 15 7 27 Błogosławiony Pan, Bóg ojców naszych, który to dał w serce królewskie, aby wsławił dom Pański, który jest w Jeruzalem, +Ezra Ezd 15 7 28 A ku mnie skłonił miłosierdzie swe przed królem i radą jego i wszystkimi możnymi książęty królewskimi. A ja umocniony ręką Pana, Boga mego, która była nademną, zgromadziłem z Izraela przedniejsze, którzyby szli zemną. +Ezra Ezd 15 8 1 Ci tedy są przedniejsi domów i ród onych, którzy wyszli zemną za królowania Artaxerxa króla z Babilonu. +Ezra Ezd 15 8 2 Z synów Phinees Gerson: z synów Ithamar Daniel: z synów Dawidowych Hattus. +Ezra Ezd 15 8 3 Z synów Sechemiaszowych, synów Phares, Zacharyasz: a z nim naliczono mężów sto pięćdziesiąt. +Ezra Ezd 15 8 4 Z synów Phahath Moab, Elioenaj, syn Zarehet, a z nim dwieście mężów. +Ezra Ezd 15 8 5 Z synów Sechemiaszowych syn Ezechiel, a z nim trzysta mężów. +Ezra Ezd 15 8 6 Z synów Adan Abed, syn Jonathan, a z nim pięćdziesiąt mężów. +Ezra Ezd 15 8 7 Z synów Alam Isajasz, syn [0472]Athaliaszów, a z nim siedmdziesiąt mężów. +Ezra Ezd 15 8 8 Z synów Saphatyaszowych Zebedya, syn Michael, a z nim ośmdziesiąt mężów. +Ezra Ezd 15 8 9 Z synów Joab Obedya, syn Jahiel, a z nim dwieście ośmnaście mężów. +Ezra Ezd 15 8 10 Z synów Selomith syn Josphiów, a z nim sto sześćdziesiąt mężów. +Ezra Ezd 15 8 11 Z synów Bebaj Zacharyasz, syn Bebaj, a z nim dwadzieścia ośm mężów. +Ezra Ezd 15 8 12 Z synów Azgad Johanan, syn Akcetan, a z nim sto i dziesięć mężów. +Ezra Ezd 15 8 13 Z synów Adonikam, którzy byli ostateczni, a te imiona ich: Elipheleth i Jehiel i Samajasz, a z nimi sześćdziesiąt mężów. +Ezra Ezd 15 8 14 Z synów Begwi Uthaj i Zachur, a z nimi siedmdziesiąt mężów. +Ezra Ezd 15 8 15 A zgromadziłem je do rzeki, która wchodzi do Ahawa, i mieszkaliśmy tam trzy dni: i szukałem między ludem i kapłany synów Lewi, i nie nalazłem tam. +Ezra Ezd 15 8 16 A tak posłałem Eliezer i Aryel i Semejasza i Elnathan i Jaryb i drugiego Elnathan i Nathan i Zacharyasza i Mosollam, przełożone, i Jojaryb i Elnathan, mędrce. +Ezra Ezd 15 8 17 I posłałem ich do Eddo, który jest pierwszy na miejscu Chasphii, i włożyłem w usta ich słowa, któreby mówili do Eddo i do braci jego Nathynejczyków, na miejscu Chasphii, aby nam przywiedli sługi domu Boga naszego. +Ezra Ezd 15 8 18 I przywiedli nam przez rękę Boga naszego dobrą nad nami męża nauczonego, z synów Moholi, syna Lewi, syna Izrael, i Sarabiasza i syny jego i braci jego ośmnaście, +Ezra Ezd 15 8 19 I Hasabiasza a z nim Isajasza, synów Merary, i braci jego i synów jego dwadzieścia. +Ezra Ezd 15 8 20 I z Nathynejczyków, które był dał Dawid i książęta na posługi Lewitom, Nathynejczyków dwieście dwadzieścia. Wszyscy ci imiony swemi byli mianowani. +Ezra Ezd 15 8 21 I zapowiedziałem tam post u rzeki Ahawa, abyśmy się dręczyli przed Panem, Bogiem naszym, a prosili od niego drogi prostéj sobie i synom naszym i wszystkiéj majętności naszéj. +Ezra Ezd 15 8 22 Bom się wstydał prosić u króla pomocy i jezdnych, którzyby nas bronili od nieprzyjaciela na drodze; bośmy mówili królowi: Ręka Boga naszego jest nad wszystkimi, którzy go szukają w dobroci: a panowanie jego i moc jego i zapalczywość nad wszystkimi, którzy go opuszczają. +Ezra Ezd 15 8 23 I pościliśmy i prosiliśmy Boga naszego o to, i powiodło się nam szczęśliwie. +Ezra Ezd 15 8 24 I odłączyłem z książąt kapłańskich dwanaście: Sarabiasza i Hasabiasza, a z nimi z braci ich dziesięć. +Ezra Ezd 15 8 25 I odważyłem im śrebro i złoto i naczynie poświęcone domu Boga naszego, które był ofiarował król i rady jego i książęta jego i wszystek Izrael z tych, którzy się byli naleźli. +Ezra Ezd 15 8 26 I odważyłem w ich ręku śrebra talentów sześćset pięćdziesiąt, i sto naczynia śrebrnego, złota sto talentów. +Ezra Ezd 15 8 27 A czasz złotych dwadzieścia, które miały po tysiąc czerwonych złotych, a naczynia miedzi jasnéj bardzo dobréj dwoje, piękne jako złoto. +Ezra Ezd 15 8 28 I rzekłem im: Wyście święci Pańscy, i naczynie święte i śrebro i złoto, które dobrowolnie jest ofiarowane Panu, Bogu ojców waszych. +Ezra Ezd 15 8 29 Czujcież a strzeżcie, aż odważycie przed książęty kapłanów i Lewitów i przed książęty domów Izraelskich w Jeruzalem do skarbu domu Pańskiego. +Ezra Ezd 15 8 30 I wzięli kapłani i Lewitowie wagę śrebra i złota i naczynia, żeby odnieśli do Jeruzalem do domu Boga naszego. +Ezra Ezd 15 8 31 A tak ruszyliśmy się od rzeki Ahawa dwunastego dnia księżyca pierwszego, abyśmy szli do Jeruzalem: a ręka Boga naszego była nad nami, i wybawił nas z ręki nieprzyjaciela i czyhającego na drodze. +Ezra Ezd 15 8 32 I przyszliśmy do Jeruzalem i mieszkaliśmy tam trzy dni. +Ezra Ezd 15 8 33 A czwartego dnia odważono śrebro i złoto i naczynie w domu Boga naszego przez rękę Meremoth, syna Uryasza, kapłana, a z nim [0473]Eleazar, syn Phineesów, a z nimi Jozabed, syn Jozuego, i Noadaja, syn Bennoi, Lewitowie: +Ezra Ezd 15 8 34 Według liczby i wagi wszyskich rzeczy: i spisano wszystkę wagę czasu onego. +Ezra Ezd 15 8 35 Ale i którzy byli przyszli z poimania, synowie przeprowadzenia, ofiarowali całopalenia Bogu Izraelowemu, cielców dwanaście za wszystek lud Izraelski, baranów dziewięćdziesiąt sześć, baranków siedmdziesiąt siedm, kozłów za grzech dwanaście: wszystko na całopalenie Panu, +Ezra Ezd 15 8 36 A wyroki królewskie oddali panom, którzy byli od oczu królewskich, i książętom za rzeką: i wywyższyli lud i dom Boży. +Ezra Ezd 15 9 1 A gdy się to odprawiło, przystąpili do mnie przełożeni, mówiąc: Nie odłączył się lud Izraelski, kapłani i Lewitowie, od narodów ziem i od obrzydłości ich, to jest od Chananejczyka i Hethejczyka i Pherezejczyka i Jebuzejczyka i Ammonitów i Moabitów i Egiptyanów i Amorrejczyków. +Ezra Ezd 15 9 2 Bo zpójmowali córki ich sobie i synom swym: i pomieszali nasienie święte z ludźmi ziem, ręka téż książąt i urzędu w tem przestępstwie pierwsza była. +Ezra Ezd 15 9 3 A gdym usłyszał tę rzecz, rozdarłem płaszcz mój i suknią i rwałem włosy na głowie mojéj i brodzie i siedziałem smutny. +Ezra Ezd 15 9 4 I zeszli się do mnie wszyscy, którzy się bali słowa Boga Izraelowego, dla przestępstwa tych, którzy się byli z niewoli wrócili: a jam siedział smutny aż do ofiary wieczornéj. +Ezra Ezd 15 9 5 A w ofiarę wieczorną wstałem z utrapienia mego, a rozdarłszy płaszcz i suknią, poklęknąłem na kolana moje i rozciągnąłem ręce swe ku Panu, Bogu memu, +Ezra Ezd 15 9 6 I rzekłem: Boże mój, wstydci mię a sromam się podnieść oblicze moje do ciebie; bo nieprawości nasze rozmnożyły się nad głowę naszę, i grzechy nasze urosły aż do nieba: +Ezra Ezd 15 9 7 Ode dni ojców naszych: lecz i my sami zgrzeszyliśmy ciężko aż do dnia tego: a przez nieprawości nasze wydaniśmy sami i królowie nasi i kapłani nasi w ręce królów ziemskich i pod miecz i w niewolą i na zawstydzenie twarzy, jako i dnia tego. +Ezra Ezd 15 9 8 A teraz jakoby trochę i na mały czas stała się prośba nasza u Pana, Boga naszego, żeby nam zostawiono ostatek, i dany był kołek na miejscu jego świętem, i oświecił oczy nasze Bóg nasz a dał nam trochę żywota w niewolstwie naszem. +Ezra Ezd 15 9 9 Bośmy niewolnicy, a w niewoli naszéj nie opuścił nas Bóg nasz, ale nakłonił na nas miłosierdzie przed królem Perskim, aby nam dał żywot, i wywyższył dom Boga naszego i zbudował spustoszenia jego i dał nam płot w Judzie i w Jeruzalem. +Ezra Ezd 15 9 10 A teraz co rzeczemy, Boże nasz, potem? bośmy opuścili przykazania twoje, +Ezra Ezd 15 9 11 Któreś rozkazał w ręce sług twoich proroków, mówiąc: Ziemia, do któréj wy wchodzicie, abyście ją posiedli, ziemia plugawa jest wedle plugastwa narodów i inszych ziem, i obrzydłości onych, którzy ją napełnili od brzegu aż do brzegu w splugawieniu swem. +Ezra Ezd 15 9 12 Teraz tedy córek waszych nie dajcie synom ich i córek ich nie bierzcie synom waszym i nie szukajcie pokoju ich i szczęścia ich aż do wieku: abyście byli umocnieni i pożywali dóbr ziemie, żebyście dziedzice mieli syny wasze aż na wieki. +Ezra Ezd 15 9 13 A po wszystkiem, co przyszło na nas dla iiczynków naszych złych i dla grzechu naszego wielkiego, żeś ty, Boże nasz, wybawił nas z nieprawości naszéj i dałeś nam zbawienie jako jest dziś: +Ezra Ezd 15 9 14 Abyśmy się nie wracali i nie gwałcili przykazania twego i nie wstępowali w małżeństwa z narody tych obrzydłości. Izaliś się rozgniewał na nas aż do zginienia, żebyś nam nie zostawił ostatków na wybawienie? +Ezra Ezd 15 9 15 Panie, Boże Izraelów! tyś jest sprawiedliwy: żeśmy zostali, którzybyśmy byli wybawieni, jako dnia tego. [0474]Otośmy przed tobą w przewinieniu naszem; bo nie możemy się ostać przed tobą dla tego. +Ezra Ezd 15 10 1 Tak tedy gdy się modlił Ezdrasz i gdy wzywał płacząc i leżał przed kościołem Bożym, zebrało się do niego z Izraelczyków zgromadzenie bardzo wielkie mężów i niewiast i dzieci, i płakał lud płaczem wielkim. +Ezra Ezd 15 10 2 I odpowiedział Secheniasz, syn Jehiel, z synów Elam, i rzekł Ezdraszowi: Myśmy wystąpili przeciw Bogu naszemu i spójmowaliśmy żony obce z ludu ziemie: a teraz, jeźli jest za to pokuta w Izraelu, +Ezra Ezd 15 10 3 Uczyńmy przymierze z Panem, Bogiem naszym, że porzucimy wszystkie żony i te, którzy z tych się urodzili, według woli Pańskiéj i tych, którzy się boją przykazania Pana, Boga naszego: niechaj będzie według zakonu. +Ezra Ezd 15 10 4 Wstańże: na cię należy stanowić, a my będziem z tobą. Zmocnij się, a czyń. +Ezra Ezd 15 10 5 Wstał tedy Ezdrasz i poprzysiągł książęta kapłańskie i Lewitskie i wszystkiego Izraela, żeby uczynili wedle tego słowa, i przysięgli. +Ezra Ezd 15 10 6 I wstał Ezdrasz przed domem Bożym i szedł do komory Johanana, syna Eliasyb i wszedł tam, chleba nie jadł i wody nie pił; bo żałował przestępstwa tych, którzy się byli z niewoli wrócili. +Ezra Ezd 15 10 7 I puszczono głos w Judzie i w Jeruzalem do wszystkich synów przeprowadzenia, aby się zgromadzili do Jeruzalem. +Ezra Ezd 15 10 8 A wszelki, któryby nie przyszedł za trzy dni, według uradzenia książąt i starszych, będzie wzięta wszystka majętność jego, i sam będzie wyrzucon z gromady przeprowadzenia. +Ezra Ezd 15 10 9 Zeszli się tedy wszyscy mężowie Judzcy i Benjaminowi do Jeruzalem za trzy dni, ten jest miesiąc dziewiąty, dwudziestego dnia miesiąca: i siedział wszystek lud na placu domu Bożego, drżąc dla grzechu i dla dżdżów. +Ezra Ezd 15 10 10 I wstał Ezdrasz kapłan i rzekł do nich: Wyście wystąpili i spójmowaliście żony obce, abyście przydali do grzechu Izrael. +Ezra Ezd 15 10 11 A teraz dajcie wyznanie Panu, Bogu ojców waszych, a uczyńcie upodobanie jego, a odłączcie się od narodów ziemie i od żon obcych. +Ezra Ezd 15 10 12 I odpowiedziało wszystko zgromadzenie i rzekło głosem wielkim: Według słowa twego do nas, tak się niechaj stanie. +Ezra Ezd 15 10 13 Ale jednak iż lud wielki jest, i czas dżdżysty, a nie możemy stać na dworze, a sprawa nie jest jednego dnia albo dwu; (bośmy bardzo zgrzeszyli w téj mowie): +Ezra Ezd 15 10 14 Niechaj będą postanowieni przełożeni we wszystkiem zgromadzeniu: a wszyscy w mieściech naszych, którzy pojęli żony obce, niech przychodzą na czas postanowiony, a z nimi starsi po mieście i mieście i sędziowie jego, aż się odwróci gniew Boga naszego od nas dla tego grzechu. +Ezra Ezd 15 10 15 Jonathan tedy, syn Azahel, i Jazya, syn Thekue, byli na to wysadzeni: a Mesollam i Sebethaj Lewit pomagali im. +Ezra Ezd 15 10 16 I uczynili tak synowie przeniesienia. I poszli Ezdrasz kapłan i mężowie przełożeni familii do domów ojców swoich, i wszyscy po imionach swoich: i zasiedli pierwszego dnia miesiąca dziesiątego, aby się o rzeczy pytali. +Ezra Ezd 15 10 17 I odprawili się wszyscy mężowie, którzy byli pojęli żony obce, aż do pierwszego dnia miesiąca pierwszego. +Ezra Ezd 15 10 18 I naleźli się z synów kapłańskich, którzy byli pojęli żony obce, z synów Jozue, syna Josedek, i braciéj jego Maasya i Eliezer i Jaryb i Godolia. +Ezra Ezd 15 10 19 I dali ręce swe, że mieli odrzucić żony swe, a za występ swój barana z owiec ofiarować. +Ezra Ezd 15 10 20 A z synów Emmer: Hanani i Zebedya. +Ezra Ezd 15 10 21 A z synów Harym: Maasya i Elia i Semeja i Jehiel i Ozyasz. +Ezra Ezd 15 10 22 A z synów Phashur: Elioenaj, Maasya, Ismael, Nathanael, Jozabed i Elasa. +Ezra Ezd 15 10 23 I z synów Lewitów: Jozabed, [0475]i Semei i Celaja, (ten jest Kalito), Phataja, Juda i Eliezer. +Ezra Ezd 15 10 24 A z śpiewaków: Eliasyb. A z odźwiernych: Sellum i Telem i Ury. +Ezra Ezd 15 10 25 I z Izraela, z synów Pharos: Remeja i Jezya i Melchia i Miamin i Eliezer i Melchia i Banea. +Ezra Ezd 15 10 26 A z synów Elani: Mathania, Zacharyasz i Jehiel i Abdy i Jerymoth i Elia. +Ezra Ezd 15 10 27 A z synów Zethua: Elioenaj, Eliasyb, Mathania i Jerymoth i Zabad i Azyza. +Ezra Ezd 15 10 28 A z synów Bebaj: Johanan, Hanania, Zabbaj, Athalaj. +Ezra Ezd 15 10 29 A z synów Bani: Mosollam i Melluch i Adaja, Jasub i Saal i Ramoth. +Ezra Ezd 15 10 30 A z synów Phahath Moab: Edna i Chalal, Banajas i Maasyas, Mathanias, Beseleel, Bennui i Manasse. +Ezra Ezd 15 10 31 A z synów Herem: Eliezer, Jozue, Melchias, Semejas, Symeon, +Ezra Ezd 15 10 32 Benjamin, Maloch, Sanaaryas. +Ezra Ezd 15 10 33 A z synów Hasom: Mathanaj, Mathatha, Zabad, Elipheieth, Bermaj, Manasse, Semei. +Ezra Ezd 15 10 34 Z synów Bani: Maaddy, Amram i Uel, +Ezra Ezd 15 10 35 Baneas i Badajas, Cheliau, +Ezra Ezd 15 10 36 Wania, Marymuth i Eliasyb, +Ezra Ezd 15 10 37 Mathanias, Mathanaj i Jasy. +Ezra Ezd 15 10 38 I Bani i Bennui i Semei, +Ezra Ezd 15 10 39 I Salmias i Nathan i Adajas, +Ezra Ezd 15 10 40 I Mechnedebaj, Sesaj, Saraj, +Ezra Ezd 15 10 41 Ezrel i Selemiau, Semerya, +Ezra Ezd 15 10 42 Sellum, Amarya, Józeph. +Ezra Ezd 15 10 43 Z synów Nebo: Jehiel, Mathathias, Zabad, Zabina, Jeddu i Joel i Banaja. +Ezra Ezd 15 10 44 Ci wszyscy wzięli byli żony obce: a były z nich niewiasty, które były porodziły syny. +Nehemiah Ne 16 1 1 Słowa Nehemiasza, syna Helchiaszowego. I stało się księżyca Chaslew, roku dwudziestego, a jam był na zamku Susys. +Nehemiah Ne 16 1 2 I przyszedł Hanani, jeden z braci mojéj, on i mężowie z Judy, i pytałem ich o Żydziech, którzy zostali i żywi byli z więzienia, i o Jeruzalem. +Nehemiah Ne 16 1 3 I powiedzieli mi: Którzy zostali i zostawieni są z więzienia, tam w krainie są w wielkiem utrapieniu i w zelżywości: a mur Jerozolimski rozwalon jest, i bramy jego ogniem są spalone. +Nehemiah Ne 16 1 4 A gdym usłyszał takie słowa, usiadłem i płakałem i żałowałem przez wiele dni, pościłem i modliłem się przed obliczem Boga niebieskiego. +Nehemiah Ne 16 1 5 I rzekłem: Proszę, Panie, Boże niebieski, mocny, wielki i straszliwy, który strzeżesz przymierza i miłosierdzia z tymi, którzy cię miłują i strzegą przykazania twego: +Nehemiah Ne 16 1 6 Niechaj będą uszy twoje słuchające, a oczy twoje otworzone, abyś usłyszał modlitwę służebnika twego, którą się ja dziś modlę przed tobą w nocy i we dnie za synmi Izraelskimi, sługami twymi: i wyznawam grzechy synów Izraelskich, którymi zgrzeszyli tobie: ja i dom ojca mego zgrzeszyliśmy. +Nehemiah Ne 16 1 7 Marnością jesteśmy zwiedzieni, a nie strzegliśmy przykazania twego i Ceremonii i sądów, któreś przykazał Mojżeszowi, słudze twemu. +Nehemiah Ne 16 1 8 Wspomnij na słowo, któreś rozkazał Mojżeszowi, słudze twemu, mówiąc: Gdy wystąpicie, ja rozproszę was między narody. +Nehemiah Ne 16 1 9 A jeźli się nawrócicie do mnie a będziecie strzedz przykazania mego i czynić je, chociabyście byli zagnani na koniec nieba, ztamtąd zgromadzę was i przywiodę na miejsce, którem obrał, aby tam przebywało imię moje. +Nehemiah Ne 16 1 10 A oni słudzy twoi i lud twój, któreś odkupił mocą twą wielką i ręką twą mocną. +Nehemiah Ne 16 1 11 Proszę, Panie, niech będzie ucho twe nakłonione na modlitwę sługi twego i modlitwę sług twoich, którzy się chcą bać imienia twego: a zdarz dziś słudze twemu i daj mu miłosierdzie pod mężem tym; bom ja był podczaszym królewskim. +Nehemiah Ne 16 2 1 I stało się miesiąca Nisan, roku dwudziestego Artaxerxa króla, i wino było przed nim, i wziąłem wino i podałem królowi: a byłem jako mdły przed obliczem jego. +Nehemiah Ne 16 2 2 I rzekł mi król: Czemu jest smętna twarz twoja, gdyż cię chorym nie widzę? nie darmo to, ale nie wiem, co złego jest w sercu twojem. I zlękłem się bardzo i nazbyt. +Nehemiah Ne 16 2 3 I rzekłem królowi: Królu, żyw na wieki! Jako nie ma być smętna twarz moja, gdyż miasto, dom grobów ojca mego, opuszczone jest, a bramy jego ogniem są popalone? +Nehemiah Ne 16 2 4 I rzekł mi król: Czegóż żądasz? I prosiłem Boga niebieskiego. +Nehemiah Ne 16 2 5 I rzekłem do króla: Jeźli się zda rzecz dobra królowi, a jeźli się podoba sługa twój przed obliczem twojem, abyś mię posłał do Żydowskiéj ziemie, do miasta grobu ojca mego, i będę je budował. +Nehemiah Ne 16 2 6 I rzekł mi król i królowa, która siedziała podle niego: Aż do którego czasu będzie droga twoja, a kiedy się wrócisz? I podobało się przed obliczem królewskiem, i posłał mię: i naznaczyłem mu czas. +Nehemiah Ne 16 2 7 I rzekłem królowi: Jeźli się zda rzecz dobra królowi, niech mi da listy do książąt krainy za rzeką, aby mię przeprowadzili, ażbym przyszedł do Żydowskiéj ziemie: +Nehemiah Ne 16 2 8 I list do Asapha, stróża lasów królewskich, aby mi dał drzewa, żebych mógł przykryć bramy wieże domu i mury miejskie i dom, do którego wnidę. I dał mi król wedle ręki Boga mego dobréj zemną. +Nehemiah Ne 16 2 9 I przyszedłem do książąt krainy za rzeką i oddałem im listy królewskie. A król posłał był zemną rotmistrze nad żołnierzmi i jezdne. +Nehemiah Ne 16 2 10 I usłyszeli Sanaballat Horonitczyk i Tobiasz sługa, Ammonitczyk, i zasmucili się frasunkiem wielkim, iż przyszedł człowiek, który szukał szczęścia synów Izraelskich. +Nehemiah Ne 16 2 11 I przyjechałem do Jeruzalem i byłem tam przez trzy dni. +Nehemiah Ne 16 2 12 I wstałem w nocy, ja i trocha mężów ze mną, a nie oznajmiłem nikomu, co był podał Bóg do serca mego, abym uczynił w Jeruzalem; i bydlęcia nie było zemną, jedno bydlę, na któremem siedział. +Nehemiah Ne 16 2 13 I wyszedłem przez bramę doliny w nocy, przed źródło smokowe i do bramy gnojowéj i oględowałem mur Jerozolimski rozwalony i bramy jego ogniem spalone. +Nehemiah Ne 16 2 14 I przeszedłem do bramy źródła i do rur królewskich: i nie było miejsca bydlęciu, na któremem siedział, żeby przeszło. +Nehemiah Ne 16 2 15 I szedłem przez potok w nocy i oględowałem mur, a wróciwszy się przyszedłem do bramy doliny i wróciłem się. +Nehemiah Ne 16 2 16 A urzędnicy nie wiedzieli, gdziem [0477]był odjechał, albo cobym ja czynił: ale i Żydom i kapłanom i przedniejszym i urzędnikom i innym, którzy robili, nicem nie oznajmił aż do onego miejsca. +Nehemiah Ne 16 2 17 I rzekłem im: Wy wiecie uciśnieuie, w którem jesteśmy, iż Jeruzalem jest opuszczone, a bramy jego ogniem są popalone. Pójdźcie, a pobudujmy mury Jerozolimskie a nie bądźmy już więcej hańbą. +Nehemiah Ne 16 2 18 I oznajmiłem im rękę Boga mego, że była dobra zemną, i słowa królewskie, które mi mówił, i rzekłem: Wstańmy a budujmy. I zmocniły się ręce ich w dobrem. +Nehemiah Ne 16 2 19 A Sanaballat Horonitczyk i Tobiasz sługa, Ammonitczyk, i Gosem Arabczyk, usłyszeli i szydzili z nas i wzgardzili i rzekli: Cóż to za rzecz, którą czynicie? albo przeciw królowi się buntujecie? +Nehemiah Ne 16 2 20 I odpowiedziałem im i rzekłem do nich: Bóg niebieski ten nam pomaga, a myśmy słudzy jego, wstańmy a budujmy: a wy nie macie części i prawa i pamiątki w Jeruzalem. +Nehemiah Ne 16 3 1 I powstał Eliasyb, kapłan wielki, i bracia jego kapłani i zbudowali bramę trzody: ci ją poświęcili aż do wieże stu łokci, aż do wieże Hananeel. +Nehemiah Ne 16 3 2 A podle niego budowali mężowie Jerycha: a wedle niego budował Zachur, syn Amry. +Nehemiah Ne 16 3 3 A bramę rybną budowali synowie Asnaa, oni ją przykryli i postawili wrota jéj i zamki i zawory. A wedle tych budował Marymuth, syn Uryasza, syna Akkus. +Nehemiah Ne 16 3 4 A podle niego budował Mosollam, syn Barachiasza, syna Mesezebel: a podle nich budował Sadok, syn Baana. +Nehemiah Ne 16 3 5 Podle tych budowali Thekuithczycy: ale zacniejsi między nimi nie położyli szyi swoich pod robotę pana swego. +Nehemiah Ne 16 3 6 A starą bramę budował Jojada, syn Phasea, i Mosollam, syn Besodya: oni ją przykryli i postawili wrota jéj i zamki i zawory. +Nehemiah Ne 16 3 7 A podle nich budowali Meltyas Gabaończyk i Jadon Meronathczyk, mężowie z Gabaon i Maspha za książę, które było w krainie za rzeką. +Nehemiah Ne 16 3 8 Podle niego budował Ezyel, syn Araja, złotnik: a podle niego budował Ananias, syn aptekarzów. I zostawili Jeruzalem aż do muru ulice szerszéj. +Nehemiah Ne 16 3 9 A podle tego budował Raphaja, syn Hur, przełożony ulice Jerozolimskiéj. +Nehemiah Ne 16 3 10 A podle niego pobudował Jedaja, syn Haromaph, przeciw domowi swemu: a podle niego budował Hattus, syn Haseboniasza. +Nehemiah Ne 16 3 11 Połowicę ulice budował Melchias, syn Herem, i Hasub, syn Phahath Moab, i wieżę pieców. +Nehemiah Ne 16 3 12 A podle niego budował Sellum, syn Alohes, przełożony nad połowicą ulice Jerozolimskiéj, sam i córki jego. +Nehemiah Ne 16 3 13 A bramę doliny zbudował Hanon i obywatele Zanoe: ci ją zbudowali i stanowili wrota jéj i zamki i zawory i tysiąc łokci muru aż do bramy gnojowéj. +Nehemiah Ne 16 3 14 A bramę gnojową budował Melchias, syn Rechab, przełożony ulice Bethacharan: on ją zbudował i postanowił wrota jéj i zamki i zawory. +Nehemiah Ne 16 3 15 A bramę źródła zbudował Sellum, syn Cholhoza, przełożony wsi Maspha: on ją zbudował i przykrył i postawił wrota jéj i zamki i zawory i mury sadzawki Syloe ku ogrodu królewskiemu i aż do wschodu, który zstępuje do miasta Dawidowego. +Nehemiah Ne 16 3 16 Po nim budował Nehemiasz, syn Asbok, przełożony nad połowicą ulice Bethsur, aż przeciwko grobowi Dawidowemu i aż do stawu, który z wielką pracą zbudowany jest, i aż do domu mocnych. +Nehemiah Ne 16 3 17 Po nim budowali Lewitowie, Rehum, syn Benni: a po nim budował Hasebias, przełożony nad połowicą ulice Ceili, na swéj ulicy. +Nehemiah Ne 16 3 18 Po nim budowali bracia ich, Bawaj, syn Henadad, przełożony nad połowicą Ceili. +Nehemiah Ne 16 3 19 A podle niego budował Azer, [0478]syn Jozue, przełożony nad Maspha, miarę wtórą przeciw wstępowaniu ku mocniejszemu rogu. +Nehemiah Ne 16 3 20 Po nim na górze budował Baruch, syn Zachajów, miarę wtórą od kąta aż do wrót domu Eliasyba, kapłana wielkiego. +Nehemiah Ne 16 3 21 Po nim budował Merymoth, syn Uryasza, syna Hakkus, miarę wtórą ode drzwi domu Eliasyb, póki się rozciągał dom Eliasyb. +Nehemiah Ne 16 3 22 A po nim budowali kapłani, mężowie z pól Jordanu. +Nehemiah Ne 16 3 23 A po nim budował Benjamin i Hasub przeciw domowi swemu: a po nim budował Azaryasz, syn Maasyasza, syna Ananiasza, naprzeciw domowi swemu. +Nehemiah Ne 16 3 24 Po nim budował Bennuj, syn Henadad, miarę wtóra od domu Azaryaszowego aż do zatoczenia i aż do kąta. +Nehemiah Ne 16 3 25 Phalel, syn Ozyego, budował przeciw zatoczeniu i wieży, która wychodzi z wyższego domu królewskiego, to jest, w sieni ciemnice: po nim Phadaja, syn Phatos. +Nehemiah Ne 16 3 26 A Nathynejczycy mieszkali w Ophel aż naprzeciw bramie wodnéj na wschód słońca i wieży, która wychodziła. +Nehemiah Ne 16 3 27 Po nim budowali Thekuithczycy miarę wtórą naprzeciwko, od wieże wielkiéj i wychodzącéj aż do muru kościelnego. +Nehemiah Ne 16 3 28 A wzgórę od bramy końskiéj budowali kapłani, każdy przeciw domowi swemu. +Nehemiah Ne 16 3 29 Po nich budował Sadok, syn Emmer, przeciw domowi swemu: a po nim budował Semeja, syn Secheniaszów, stróż bramy wschodniéj. +Nehemiah Ne 16 3 30 Po nim budował Hanania, syn Selemiaszów, i Hanun, syn Seleph szósty, miarę wtórą: po nim budował Mosollam, syn Barachiaszów, przeciwko skarbnicy swojéj. +Nehemiah Ne 16 3 31 Po nim budował Melchiasz, syn złotniczy, aż do domu Nathynejczyków i wiotesz przedających, przeciw bramie sądowéj i aż do sale narożnéj. +Nehemiah Ne 16 3 32 A między salą narożną w bramie trzody budowali złotnicy i kupcy. +Nehemiah Ne 16 4 1 I stało się, gdy usłyszał Sanaballat, żeśmy budowali mur, rozgniewał się bardzo, a wzruszywszy się nazbyt, naigrawał Żydy. +Nehemiah Ne 16 4 2 I mówił przed bracią swą i przed zgromadzeniem Samarytanów: Co Żydowie niedołężni działają? Izali im dopuszczą narodowie? Izali będą ofiarować i za jeden dzień dokonają? Aza będą mogli nabudować kamienia z gromad prochu, które zgorzało? +Nehemiah Ne 16 4 3 Ale i Tobiasz Ammonitczyk bliski jego, mówił: Niechaj budują! Jeźli przyjdzie liszka, przeskoczy mur ich kamienny. +Nehemiah Ne 16 4 4 Usłysz, Boże nasz! żeśmy się stali wzgardzonymi, obróć urąganie na głowę ich, a daj je na wzgardę w ziemi niewoli. +Nehemiah Ne 16 4 5 Nie pokrywaj nieprawości ich, a grzech ich niechaj przed tobą zgładzon nie będzie: że się naśmiewali z budujących. +Nehemiah Ne 16 4 6 A tak budowaliśmy mur i złączyliśmy wszystek aż do połowice, i pobudziło się serce ludu ku robieniu. +Nehemiah Ne 16 4 7 I stało się, gdy usłyszał Sanaballat i Tobiasz i Arabczycy i Ammonitczycy i Azotczycy, że była wyrównana blizna muru Jeruzalem, a że się poczynały rozwaliny zawierać, rozgniewali się nazbyt. +Nehemiah Ne 16 4 8 I zgromadzili się wszyscy pospołu, aby jechali i walczyli na Jeruzalem i zasadzili się na zdradzie. +Nehemiah Ne 16 4 9 I modliliśmy się do Boga naszego i postawiliśmy straż na murze we dnie i w nocy przeciwko nim. +Nehemiah Ne 16 4 10 I rzekł Judas: Zwątlała siła noszącego, a ziemie jest bardzo wiele, i my nie będziem mogli budować muru. +Nehemiah Ne 16 4 11 I rzekli nieprzyjaciele nasi: Niechaj nie wiedzą, i niech im tajno będzie, aż przyjdziemy wpośród ich i pobijemy je i uczyniemy, że przestanie robota. +Nehemiah Ne 16 4 12 I stało się, gdy Żydowie przychodzili, którzy mieszkali podle nich, i opowiadali nam dziesięćkroć ze wszystkich miejsc, z których byli przyszli do nas: +Nehemiah Ne 16 4 14 I opatrzyłem i wstałem i rzekłem do przedniejszych i urzędników i do ostatka ludu pospolitego: Nie bójcie się od oblicza ich. Pamiętajcie na Pana wielkiego i strasznego, a walczcie o bracią waszę, o syny wasze i córki i o żony i o domy wasze. +Nehemiah Ne 16 4 15 I stało się, gdy usłyszeli nieprzyjaciele nasi, że nam dano znać, rozproszył Bóg radę ich. I wróciliśmy się wszyscy do murów, każdy do roboty swéj. +Nehemiah Ne 16 4 16 I stało się od onego dnia, że połowica młodzieńców robiła, a połowica była gotowa ku bitwie, i oszczepy i tarcze i łuki i pancerze, a książęta za nimi we wszystkim domu Judzkim. +Nehemiah Ne 16 4 17 I budujących na murze i noszących brzemiona i nakładających: jedną ręką robił, a drugą miecz trzymał. +Nehemiah Ne 16 4 18 Bo każdy z budujących miał miecz przypasany na biodra swoje: i budowali i trąbili w trąbę podle mnie. +Nehemiah Ne 16 4 19 I rzekłem do przedniejszych i do urzędników i do ostatka pospólstwa: Wielka robota i szeroka, a myśmy się rozstrzelali po murze daleko jeden od drugiego: +Nehemiah Ne 16 4 20 Na miejscu, na któremkolwiek usłyszycie głos trąby, tam się zbiegajcie do nas: Bóg nasz będzie walczył za nas. +Nehemiah Ne 16 4 21 A my sami róbmy: a połowica nas niech trzyma oszczepy od wstępu zorze, aż gwiazdy wschodzić będą. +Nehemiah Ne 16 4 22 Onego téż czasu mówiłem do ludu: Każdy z sługą swym niech mieszka w pośród Jeruzalem, i miejmy przemiany przez noc i przez dzień na robotę. +Nehemiah Ne 16 4 23 A ja i bracia moi i słudzy moi i stróże, którzy byli za mną, nie zwłóczyliśmy szat naszych: każdy tylko zwłóczył się do omycia. +Nehemiah Ne 16 5 1 I wszczęło się wielkie wołanie ludzi i żon ich przeciw Żydom, braci swojéj. +Nehemiah Ne 16 5 2 I byli, co tak mówili: Synów naszych i córek naszych jest bardzo wiele, nabierzmy za zapłatę ich zboża, a jedzmy i żyjmy. +Nehemiah Ne 16 5 3 I byli, co mówili: Pola nasze i winnice i domy nasze pozastawiajmy, a nabierzmy zboża w głodzie. +Nehemiah Ne 16 5 4 A drudzy mówili: Pożyczmy pieniędzy na podatki królewskie, a dajmy pola nasze i winnice. +Nehemiah Ne 16 5 5 A teraz jako ciała braci naszéj tak są ciała nasze: a jako synowie ich, tak i synowie nasi: oto my dawamy w niewolą syny nasze i córki nasze, a z córek naszych są niewolnicami, a nie mamy, zkądby mogły być wykupione, i pola nasze i winnice nasze inni trzymają. +Nehemiah Ne 16 5 6 I rozgniewałem się bardzo, gdym usłyszał wołanie ich wedle słów tych. +Nehemiah Ne 16 5 7 I myśliło serce moje zemną i zfukałem przednie i urząd i rzekłem im : A więc każdy z was lichwę wyciągacie od braci swéj? i zebrałem przeciw nim zgromadzenie wielkie. +Nehemiah Ne 16 5 8 I rzekłem im: My, jako wiecie, wykupiliśmy bracią nasze, Żydy, którzy byli poganom zaprzedani, według przemożenia naszego: więc wy téż przedawać będziecie bracią waszę, i odkupować je będziem? I umilknęli a nie naleźli, coby odpowiedzieli. +Nehemiah Ne 16 5 9 I rzekłem do nich: Nie dobra to rzecz, którą czynicie. Czemu nie w bojaźni Boga naszego chodzicie, aby nam nie urągali poganie, nieprzyjaciele nasi? +Nehemiah Ne 16 5 10 I ja i bracia moi i słudzy moi pożyczyliśmy wielom pieniędzy i zboża: nie pominajmyż się w obec wszyscy tego, dług darujmy, który nam winno. +Nehemiah Ne 16 5 11 Wróćcie im dziś pola ich i winnice ich i oliwnice ich i domy ich: i owszem i setną część pieniędzy, zboża i oliwy, którąście zwykli od nich wyciągać, dajcie za nie. +Nehemiah Ne 16 5 12 I rzekli: Wrócimy, a nic od nich wyciągać nie będziemy: i tak uczynimy, jako mówisz. I przyzwałem kapłanów i poprzysiągłem je, aby uczynili wedle tego, com był rzekł. +Nehemiah Ne 16 5 13 Nadto wytrząsnąłem zanadrze moje i rzekłem: Tak niechaj Bóg wytrząśnie wszelkiego męża, któryby [0480]dosyć nie uczynił słowu temu, z domu jego i z prace jego, tak niech wytrząśnion i wypróżnion będzie. I rzekło wszystko zgromadzenie: Amen. I chwalili Boga. Uczynił tedy lud, jako było rzeczono. +Nehemiah Ne 16 5 14 A od onego dnia, którego mi król przykazał, abym był książęciem w ziemi Judzkiéj, od roku dwudziestego aż do roku trzydziestego wtórego Artaxerxa króla, przez dwanaście lat ja i bracia moi nie jedliśmy rocznego obroku, który książętom dawać powinno. +Nehemiah Ne 16 5 15 A pierwsze książęta, co przedemną były, obciążali lud i brali od nich w chlebie i w winie i w pieniądzach na każdy dzień syklów czterdzieści, i słudzy ich tłumili lud: alem ja tak nie czynił dla bojaźni Bożéj. +Nehemiah Ne 16 5 16 Ale owszem około murów budowałem i rolim nie kupił, i wszyscy służebnicy moi na robotę zgromadzeni byli. +Nehemiah Ne 16 5 17 Żydowie téż i urzędników sto i pięćdziesiąt mężów i którzy do nas przychodzili od narodów, które około nas są, u stołu mego byli. +Nehemiah Ne 16 5 18 A gotowano mi na każdy dzień wołu jednego, baranów sześć wybornych, oprócz ptastwa, a w dziesięć dni wina rozmaite i wiele innych rzeczy dawałem: nadto i rocznego obroku księstwa mego nie domagałem się; bo lud był bardzo zubożony. +Nehemiah Ne 16 5 19 Pomnijże na mię, Boże mój, ku dobremu, wedle wszystkiego, com uczynił ludowi temu. +Nehemiah Ne 16 6 1 I stało się, gdy usłyszał Sanaballat i Tobiasz i Gossem Arabczyk i inni nieprzyjaciele nasi, żem ja zbudował mur, a nie zostawało w nim żadnéj rozwaliny, (a do onego czasu wrót niepostawiłem był w bramach): +Nehemiah Ne 16 6 2 Posłali Sanaballat i Gossem do mnie, mówiąc: Przyjdź a uczyńmy między sobą przymierze we wsiach na polu Ono. A oni myślili, żeby mi co złego uczynili. +Nehemiah Ne 16 6 3 A tak posłałem do nich posły, mówiąc: Czynię wielką robotę i zjechać nie mogę, aby się snadź nie zaniechała, gdybym jechał i przybył do was. +Nehemiah Ne 16 6 4 A posyłali do mnie czterykroć wedle tego słowa: odpowiedziałem im wedle mowy pierwszéj. +Nehemiah Ne 16 6 5 I posłał do mnie Sanaballat wedle słowa pierwszego piąty kroć sługę swego, i miał list w ręce swéj tak napisany: +Nehemiah Ne 16 6 6 Jest ten posłuch między ludźmi, co téż i Gossem powiedział, że ty i Żydowie myślicie się z mocy wybić, i dlatego murujesz mur i chcesz się podnieść królem nad nimi: dla któréj przyczyny +Nehemiah Ne 16 6 7 Postanowiłeś i proroki, którzyby o tobie opowiadali w Jeruzalem, mówiąc: Jest król w Żydowskiéj ziemi. Usłyszy król te słowa: a przetóż teraz przyjedź, abyśmy się społecznie naradzili. +Nehemiah Ne 16 6 8 I posłałem do nich, mówiąc: Nie stało się wedle słów tych, które ty mówisz; z serca bowiem twego ty to wymyślasz. +Nehemiah Ne 16 6 9 Bo ci wszyscy straszyli nas myśląc, że miały przestać ręce nasze od roboty, i mieliśmy zaniechać. Dla któréj przyczyny bardziéj umacniałem ręce moje. +Nehemiah Ne 16 6 10 I wszedłem w dom Semeja, syna Dalajasza, syna Methabeel, tajemnie, który mi rzekł: Rozmówmy się między sobą w domu Bożym w pośród kościoła, a zamknijmy drzwi kościelne; bo przyjdą, aby cię zabili: i w nocy przyjdą, aby cię zabili. +Nehemiah Ne 16 6 11 I rzekłem: Izali kto mnie podobny ucieka? I któż jako ja wnidzie do kościoła, a będzie żyw? Nie wnidę. +Nehemiah Ne 16 6 12 I rozumiałem, że go Bóg nie posłał, ale jakoby prorokując mówił do mnie, i Tobiasz i Sanaballat najęli go byli. +Nehemiah Ne 16 6 13 Bo był wziął pieniądze, abych się ulęknąwszy czynił i grzeszył, ażeby mieli co złego, czemby mi urągali. +Nehemiah Ne 16 6 14 Pomnij na mię, Panie, dla Tobiasza i Sanaballata, według uczynków ich takowych: ale i na Noadyasza proroka i innych proroków, którzy mię straszyli. +Nehemiah Ne 16 6 15 A mur dokonany był [0481]dwudziestego i piątego dnia miesiąca Elul, za pięćdziesiąt i za dwa dni. +Nehemiah Ne 16 6 16 Stało się tedy, gdy usłyszeli wszyscy nieprzyjaciele nasi, że się polękali wszyscy narodowie, którzy byli około nas, i upadli sami w sobie: poznali, że od Boga stała się ta sprawa. +Nehemiah Ne 16 6 17 Ale i dni onych wiele listów od przednich Żydów posyłane były do Tobiasza, i od Tobiasza przychodziły do nich. +Nehemiah Ne 16 6 18 Bo ich wiele w Żydowstwie było mających przysięgę jego, iż był zięciem Secheniasza, syna Area: a Johanan, syn jego, pojął był córkę Mosollam, syna Barachiaszowego. +Nehemiah Ne 16 6 19 Ale i chwalili go przedemną, i słowa moje odnosili mu: a Tobiasz posyłał listy, aby mię straszył. +Nehemiah Ne 16 7 1 A gdy mur zbudowany był, i postawiłem wrota i policzyłem wrótne i śpiewaki i Lewity: +Nehemiah Ne 16 7 2 Rozkazałem Hanani, bratu memu, i Hananiaszowi, książęciu domu z Jeruzalem; (bo on się zdał jako mąż wierny i bojący się Boga więcéj niż drudzy), +Nehemiah Ne 16 7 3 I rzekłem im: Niechaj bram Jerozolimskich nie otwarzają aż do ciepła słonecznego. A gdy jeszcze stały zamknione bramy i zatarasowane, postanowiłem straż z obywatelów Jerozolimskich, każdego na odmiany swoje, i każdego przeciw domowi jego. +Nehemiah Ne 16 7 4 A miasto było bardzo szerokie i wielkie, a lud w pośrodku jego mały, i domy nie były pobudowane. +Nehemiah Ne 16 7 5 A Bóg podał do serca mego, i zebrałem przedniejsze i urzędniki i lud pospolity, abych je policzył. I nalazłem księgi liczby onych, którzy byli pierwéj przyszli, i nalazło się w nich napisano: +Nehemiah Ne 16 7 6 Ci synowie krainy, którzy wyszli z poimania przeprowadzonych, które był przeniósł Nabuchodonozor, król Babiloński, i wrócili się do Jeruzalem i do Żydowskiéj ziemie, każdy do miasta swego. +Nehemiah Ne 16 7 7 Którzy przyszli z Zorobabelem, Jozue, Nehemiasz, Azaryasz, Raamiasz, Nahamani, Mardocheusz, Belsam, Mespharath, Begoaj, Nahum, Baana. Liczba mężów ludu Izraelskiego: +Nehemiah Ne 16 7 8 Synów Pharos dwa tysiące sto siedmdziesiąt dwa. +Nehemiah Ne 16 7 9 Synów Saphatya trzysta siedmdziesiąt dwa, +Nehemiah Ne 16 7 10 Synów Area sześćset pięćdziesiąt dwa. +Nehemiah Ne 16 7 11 Synów Phahath Moab, z synów Jozuego i Joaba, dwa tysiące ośmset ośmnaście. +Nehemiah Ne 16 7 12 Synów Elam tysiąc dwieście pięćdziesiąt cztery. +Nehemiah Ne 16 7 13 Synów Zethua ośmset czterdzieści pięć. +Nehemiah Ne 16 7 14 Synów Zachaj siedmset sześćdziesiąt. +Nehemiah Ne 16 7 15 Synów Bannui sześćset czterdzieści ośm. +Nehemiah Ne 16 7 16 Synów Bebaj sześćset dwadzieścia ośm. +Nehemiah Ne 16 7 17 Synów Azgad dwa tysiące trzysta dwadzieścia dwa. +Nehemiah Ne 16 7 18 Synów Adonikam sześćset sześćdziesiąt siedm. +Nehemiah Ne 16 7 19 Synów Begwaj dwa tysiące sześćdziesiąt siedm. +Nehemiah Ne 16 7 20 Synów Adyn sześćset pięćdziesiąt pięć. +Nehemiah Ne 16 7 21 Synów Ater, syna Hezechyaszowego, dziewięćdziesiąt ośm. +Nehemiah Ne 16 7 22 Synów Hasem trzysta dwadzieścia ośm. +Nehemiah Ne 16 7 23 Synów Besaj trzysta dwadzieścia cztery. +Nehemiah Ne 16 7 24 Synów Hareph sto dwanaście. +Nehemiah Ne 16 7 25 Synów Gabaon dziewięćdziesiąt pięć. +Nehemiah Ne 16 7 26 Synów Bethlehem i Netupha sto ośmdziesiąt ośm. +Nehemiah Ne 16 7 27 Mężów Anathoth sto dwadzieścia ośm. +Nehemiah Ne 16 7 28 Mężów Bethazmoth czterdzieści dwa. +Nehemiah Ne 16 7 29 Mężów Karyathyarym, Cephira i Beroth siedmset czterdzieści trzy. +Nehemiah Ne 16 7 30 Mężów Eama i Gaba sześćset dwadzieścia jeden. +Nehemiah Ne 16 7 31 Mężów Machmas sto dwadzieścia dwa. +Nehemiah Ne 16 7 32 Mężów Bethel i Haj sto dwadzieścia trzy. +Nehemiah Ne 16 7 34 Mężów Elam drugiego tysiąc dwieście pięćdziesiąt cztery. +Nehemiah Ne 16 7 35 Synów Harem trzysta dwadzieścia. +Nehemiah Ne 16 7 36 Synów Jerycho trzysta czterdzieści pięć. +Nehemiah Ne 16 7 37 Synów Lod, Hadyd i Ono siedmset dwadzieścia jeden. +Nehemiah Ne 16 7 38 Synów Senaa trzy tysiące dziewięćset trzydzieści. +Nehemiah Ne 16 7 39 Kapłanów: Synów Idaja, w domu Jozue, dziewięćset siedmdziesiąt trzy. +Nehemiah Ne 16 7 40 Synów Emmer tysiąc pięćdziesiąt dwa. +Nehemiah Ne 16 7 41 Synów Phashur tysiąc dwieście czterdzieści siedm. +Nehemiah Ne 16 7 42 Synów Arem tysiąc siedmnaście. +Nehemiah Ne 16 7 43 Lewitów: Synów Jozuego i Cedmihel, +Nehemiah Ne 16 7 44 Synów Odwiasza siedmdziesiąt cztery. +Nehemiah Ne 16 7 45 Śpiewaków: Synów Asaph sto czterdzieści ośm. +Nehemiah Ne 16 7 46 Wrotnych: Synów Sellum, synów Ater, synów Telmon, synów Akkub, synów Hatyta, synów Sobaj sto trzydzieści ośm. +Nehemiah Ne 16 7 47 Nathynejczycy, synowie Soha, synowie Hasupha, synowie Tebbaoth. +Nehemiah Ne 16 7 48 Synowie Ceros, synowie Syaa, synowie Phadon, synowie Lebana, synowie Hagaba, synowie Selmaj, +Nehemiah Ne 16 7 49 Synowie Hanan, synowie Geddel, synowie Gaber, +Nehemiah Ne 16 7 50 Synowie Raaja, synowie Rasyn, synowie Nekoda, +Nehemiah Ne 16 7 51 Synowie Gezem, synowie Aza, synowie Phasea, +Nehemiah Ne 16 7 52 Synowie Besaj, synowie Munim, synowie Nephussym, +Nehemiah Ne 16 7 53 Synowie Bakbuk, synowie Hakupha, synowie Harhur, +Nehemiah Ne 16 7 54 Synowie Besloth, synowie Mahida, synowie Harsa, +Nehemiah Ne 16 7 55 Synowie Berkos, synowie Sysara, synowie Themat, +Nehemiah Ne 16 7 56 Synowie Nasya, synowie Hatypha, +Nehemiah Ne 16 7 57 Synowie sług Salomonowych, synowie Sothaj, synowie Sophereth, synowie Pharyda, +Nehemiah Ne 16 7 58 Synowie Jahala, synowie Darkon, synowie Jeddel, +Nehemiah Ne 16 7 59 Synowie Saphatya, synowie Hatyl, synowie Phochereth, który poszedł z Sebaim, synów Ammon. +Nehemiah Ne 16 7 60 Wszystkich Nathynejczyków i synów sług Salomonowych trzysta dziewięćdziesiąt dwa. +Nehemiah Ne 16 7 61 A ci są, którzy wyszli z Thelmela, z Thelharsa: Cherub, Addon, i Emmer: a nie mogli pokazać domów ojców swoich i nasienia swego, jeźliże z Izraela byli. +Nehemiah Ne 16 7 62 Synów Dalaja, synów Tobia, synów Nekoda sześćset czterdzieści dwa. +Nehemiah Ne 16 7 63 A z kapłanów, synowie Habia, synowie Akkos, synowie Bersellaj, który pojął z córek Bersellaj Galaadczyka żonę, i przezwany był ich imieniem. +Nehemiah Ne 16 7 64 Ci szukali pisma swego w liczbie i nie naleźli: i wyrzuceni są z kapłaństwa. +Nehemiah Ne 16 7 65 I rzekł im Athersatha, aby nie jedli z świętego świętych, ażby stanął kapłan uczony i ćwiczony. +Nehemiah Ne 16 7 66 Wszystko mnóstwo jako mąż jeden czterdzieści dwa tysiące trzysta sześćdziesiąt. +Nehemiah Ne 16 7 67 Oprócz sług i służebnic ich, których było siedm tysięcy trzysta trzydzieści siedm, a między nimi śpiewaków i śpiewaczek dwieście czterdzieści pięć. +Nehemiah Ne 16 7 68 Koni ich siedmset trzydzieści sześć: mułów ich dwieście czterdzieści pięć: +Nehemiah Ne 16 7 69 Wielbłądów ich czterysta trzydzieści pięć: osłów sześć tysięcy siedmset dwadzieścia. +Nehemiah Ne 16 7 70 A niektórzy z książąt domów dali na robotę. Athersatha dał do skarbu złota tysiąc drachm, czasz pięćdziesiąt, szat kapłańskich pięćset trzydzieści. +Nehemiah Ne 16 7 71 A z książąt domów dali do skarbu na robotę złota drachm dwadzieścia tysięcy, a śrebra grzywien dwa tysiące dwieście. +Nehemiah Ne 16 7 72 A co dał ostatek ludu, złota drachm dwadzieścia tysięcy, a śrebra grzywien dwa tysiące, a szat kapłańskich sześćdziesiąt siedm. +Nehemiah Ne 16 7 73 A kapłani i Lewitowie i wrotni i śpiewacy i inne pospólstwo i [0483]Nathynejczycy i wszystek Izrael mieszkali w mieściech swoich. +Nehemiah Ne 16 8 1 I przyszedł był miesiąc siódmy: a synowie Izraelowi byli w mieściech swoich. I zebrał się wszystek lud jako mąż jeden na plac, który jest przed wodną bramą, i rzekli Ezdraszowi pisarzowi, aby przyniósł księgi zakonu Mojżeszowego, który był przykazał Pan Izraelowi. +Nehemiah Ne 16 8 2 Przyniósł tedy Ezdrasz kapłan zakon przed zgromadzeniem meżów i niewiast i wszystkich, którzy rozumieć mogli, pierwszego dnia miesiąca siódmego. +Nehemiah Ne 16 8 3 I czytał w nim jawnie na placu, który był przed wodną bramą, od poranku aż dopołudnia przed oczyma mężów i niewiast i mądrych: a uszy wszystkiego ludu były nastawione ku księgom. +Nehemiah Ne 16 8 4 I stanął Ezdrasz pisarz na stopniu drzewianym, który był uczynił na mówienie, a podle niego stanęli Mathathiasz i Semeja i Ania i Urya i Helcya i Maasya po prawej stronie jego: a po lewej Phadaja, Misael i Melchia i Hasum i Hasbadana, Zacharya i Mosollam. +Nehemiah Ne 16 8 5 I otworzył Ezdrasz księgi przed wszystkim ludem; bo stał wyższy nad wszystkim ludem: a gdy je otworzył, powstał wszystek lud. +Nehemiah Ne 16 8 6 I błogosławił Ezdrasz Panu, Bogu wielkiemu: i odpowiedział wszystek lud: Amen, amen! podnosząc ręce swoje. I nachylili się i kłaniali ię Bogu twarzami na ziemię. +Nehemiah Ne 16 8 7 A Jozue i Bani i Serebia, Jamin, Akkub, Sephtaj, Odya, Maasya, Celita, Azaryasz, Jozabel, Hanan, Phalaja, Lewitowie czynili pomilcze nie między ludem ku słuchaniu zakonu: a lud stanął na swem miejscu. +Nehemiah Ne 16 8 8 I czytali w księgach zakonu Bożego wyraźliwie i jaśnie ku wyrozumieniu: i rozumieli, gdy czytano. +Nehemiah Ne 16 8 9 A Nehemiasz, (ten jest Athersatha), i Ezdrasz, kapłan i pisarz, i Lewitowie wykładający wszystkiemu ludowi: Dzień poświęcony jest Panu, Bogu naszemu, nie smęćcież się ani płaczcie. (Bo płakał wszystek lud, gdy słuchał słów zakonu.) +Nehemiah Ne 16 8 10 I rzekł im: Idźcież, jedzcie rzeczy tłuste i pijcie słodycz, a posyłajcie części tym, którzy sobie nie nagotowali; bo święty Panu dzień jest, a nie bądźcie smutni; wesele bowiem Pańskie jest moc nasza. +Nehemiah Ne 16 8 11 A Lewitowie czynili pomilczenie między wszystkim ludem, mówiąc: Milczcie; bo dzień święty jest, a nie żałujcie. +Nehemiah Ne 16 8 12 Odszedł tedy wszystek lud, aby jadł i pił i posyłał części i czynił wielkie wesele, iż wyrozumieli słowa, których nauczył ich był. +Nehemiah Ne 16 8 13 A drugiego dnia zebrali się przedniejsi domów wszystkiego ludu, i kapłani i Lewitowie, do Ezdrasza pisarza, aby im wykładał słowa zakonu. +Nehemiah Ne 16 8 14 I naleźli napisano w zakonie, że Pan rozkazał w ręce Mojżesza, aby synowie Izraelscy mieszkali w kuczkach w dzień uroczysty miesiąca siódmego: +Nehemiah Ne 16 8 15 A iżby opowiadali i rozgłaszali po wszystkich mieściech ich i w Jeruzalem, mówiąc: Wynidźcie na górę a przynieście gałęzia oliwnego i gałązek mirtu i gałęzia palmowego i gałęzia drzewa gajowego, aby się naczyniło kuczek, jako jest napisano. +Nehemiah Ne 16 8 16 I wyszedł lud i przynieśli. I poczynili sobie kuczki każdy na domie swoim i w sieniach swoich i w sieniach domu Bożego i na placu wodnéj bramy i na placu bramy Ephraim. +Nehemiah Ne 16 8 17 Uczyniło tedy wszystko zgromadzenie tych, którzy się byli wrócili z poimania, kuczki i mieszkali w kuczkach; bo nie uczynili byli tak synowie Izraelscy ode dni Jozuego, syna Nun, aż do dnia onego. I było wesele bardzo wielkie. +Nehemiah Ne 16 8 18 A na księgach zakonu Bożego czytał na każdy dzień od pierwszego dnia aż do dnia ostatecznego: i czynili święto przez siedm dni a dnia ósmego zgromadzenie według obrzędu. +Nehemiah Ne 16 9 1 A dnia dwudziestego czwartego tego miesiąca zeszli się synowie Izraelscy w poście i w worzech, a ziemia na nich. +Nehemiah Ne 16 9 2 I odłączyło się nasienie synów Izraelowych od wszelkiego syna obcego: i stanęli i wyznawali grzechy swoje i nieprawości ojców swoich. +Nehemiah Ne 16 9 3 I podnieśli się, aby stali: i czytali na księgach zakonu Pana, Boga swego, cztery kroć przez dzień, i czterykroć się spowiadali i kłaniali się Panu, Bogu swemu. +Nehemiah Ne 16 9 4 A powstali na stopniu Lewitów Jozue i Bani i Cedmihel, Sabania, Bonni, Sarebias, Bani i Chanani: i wołali głosem wielkim do Pana, Boga swego, +Nehemiah Ne 16 9 5 I mówili Lewitowie, Jozue i Cedmihel, Bani, Hasebnia, Serebia, Odaja, Sebnia, Phathahia: Wstańcie, błogosławcie Panu, Bogu waszemu, od wieku aż do wieku: a niech błogosławią imieniowi chwały twojéj wysokiemu we wszelakiem błogosławieństwie i chwale. +Nehemiah Ne 16 9 6 Ty sam, Panie, jeden, tyś uczynił niebo i niebo niebios i wszystko wojsko ich, ziemię i wszystko, co jest na niéj, morza i wszystko, co w nich jest: i ty żywisz to wszystko, a wojsko niebieskie tobie się kłania. +Nehemiah Ne 16 9 7 Tyś sam, Panie Boże, któryś wybrał Abrama, a wywiodłeś go z ognia Chaldejskiego a dałeś mu imię Abraham. +Nehemiah Ne 16 9 8 I nalazłeś serce jego wierne przed tobą, i uczyniłeś z nim przymierze, żebyś mu dał ziemię Chananejczyka, Hethejczyka i Amorrejczyka i Pherezejczyka i Jebuzejczyka i Gergezejczyka, abyś dał nasieniu jego, i ziściłeś słowa twe, żeś jest sprawiedliwy. +Nehemiah Ne 16 9 9 I widziałeś utrapienie ojców naszych w Egipcie: i wysłuchałeś wołanie ich nad morzem czerwonem. +Nehemiah Ne 16 9 10 I dałeś znaki i cuda na Pharaonie i na wszystkich sługach jego i na wszystkim ludu ziemie jego; boś poznał, że hardzie przeciwko nim czynili: i uczyniłeś sobie imię, jako i dziś. +Nehemiah Ne 16 9 11 I rozdzieliłeś morze przed nimi, i przeszli przez pośrodek morza po suszy: a prześladowcę ich wrzuciłeś w głębokość, jako kamień w wody gwałtowne. +Nehemiah Ne 16 9 12 I byłeś wodzem ich we dnie w słupie obłokowym, a w nocy w słupie ognistym, aby widzieli drogę, po któréj szli. +Nehemiah Ne 16 9 13 Stąpiłeś téż na górę Synai i mówiłeś z nimi z nieba i dałeś im sądy prawe i zakon prawdy, Ceremonie i przykazania dobre. +Nehemiah Ne 16 9 14 I Sabbath poświęcony twój pokazałeś im i przykazania i Ceremonie i zakon przykazałeś im w ręce Mojżesza, sługi twego. +Nehemiah Ne 16 9 15 Chleb téż z nieba dałeś im w głodzie ich, i wywiodłeś im wodę z skały, gdy pragnęli: i rzekłeś im, aby weszli a posiedli ziemię, na którąś podniósł rękę swą, abyś im podał. +Nehemiah Ne 16 9 16 A oni i ojcowie nasi hardzie czynili i zatwardzili karki swe i nie słuchali rozkazania twego. +Nehemiah Ne 16 9 17 I nie chcieli słuchać, ani wspomnieli na dziwy twoje, któreś im był uczynił. I zatwardzili karki swoje i dali głowę, aby się wrócili w niewolą swą jakoby przez upór. Ale ty, Boże miłościwy, łaskawy a miłosierny, nieskwapliwy i wielkiego zlitowania, nie opuściłeś ich. +Nehemiah Ne 16 9 18 I jeszcze choć sobie sprawili cielca ulanego i mówili: Tenci jest Bóg twój, który cię wywiódł z Egiptu, i dopuścili się wielkich bluźnierstw: +Nehemiah Ne 16 9 19 Ty w wielkich miłosierdziach twych nie opuściłeś ich na puszczy: słup obłoku nie odstąpił od nich we dnie, aby je prowadził w drodze: i słup ognia w nocy, żeby im ukazał drogę, którąby iść mieli. +Nehemiah Ne 16 9 20 I ducha twego dobrego dałeś, któryby je uczył, i manny twojéj nie odjąłeś od ust ich i wodę dałeś im w pragnieniu. +Nehemiah Ne 16 9 21 Przez czterdzieści lat żywiłeś je na puszczy, i na niczem im nie schodziło: szaty ich nie zwiotszały, i nogi ich nie natarły się. +Nehemiah Ne 16 9 22 I dałeś im królestwa i narody i podzieliłeś im losy, i posiedli ziemię Sehon i ziemię króla Hesebon i ziemię Og, króla Bazan. +Nehemiah Ne 16 9 23 I rozmnożyłeś syny ich, jako [0485]gwiazdy niebieskie, i przywiodłeś je do ziemie, o której powiedziałeś był ojcom ich, aby weszli i posiedli. +Nehemiah Ne 16 9 24 I przyszli synowie i posiedli ziemię, i poniżyłeś przed nimi obywatele ziemie, Chananejczyki, i podałeś je w ręce ich i króle ich i narody ziemie, aby im uczynili, jako się im podobało. +Nehemiah Ne 16 9 25 Pobrali tedy miasta obronne i ziemię tłustą i posiedli domy pełne wszystkich dóbr: studnie od innych sprawione, winnice i oliwnice i drzew rodzajnych siła: i jedli i byli nasyceni i otyli, i mieli dostatek rozkoszy z dobroci twéj wielkiéj. +Nehemiah Ne 16 9 26 A ciebie wzruszyli ku gniewu i odstąpili od ciebie i zarzucili w tył swój zakon twój: i proroki twoje pobili, którzy je oświadczali, aby się ku tobie nawrócili, i dopuszczali się bluźnierstwa wielkiego. +Nehemiah Ne 16 9 27 I podałeś je w rękę nieprzyjaciołom, i utrapili je. A czasu utrapienia swego wołali do ciebie, a ty wysłuchałeś z nieba, a podług wielkich politowali twoich dałeś im wybawiciele, którzyby je wybawili z ręki nieprzyjaciół ich. +Nehemiah Ne 16 9 28 I gdy odpoczynęli, wrócili się, aby złość czynili przed oczyma twemi: i opuściłeś je w ręce nieprzyjaciół ich, i posiedli je. I nawrócili się i wołali do ciebie, a ty wysłuchałeś z nieba i wybawiłeś je w miłosierdziach twoich przez wiele czasów. +Nehemiah Ne 16 9 29 I oświadczałeś je, aby się nawrócili do zakonu twego: ale oni bardzie czynili i nie słuchali rozkazania twego i grzeszyli przeciw sądom twoim, które uczyni człowiek i będzie w nich żył: i dali ramię odchodzące i zatwardzili kark swój a nie słuchali. +Nehemiah Ne 16 9 30 I przedłużyłeś nad nimi wiele lat i oświadczyłeś je w duchu twym przez rękę proroków twoich: i nie słuchali, i podałeś je w rękę narodom ziemskim. +Nehemiah Ne 16 9 31 Ale w miłosierdziach twoich wielkich nie dałeś ich na wytracenie, aniś ich opuścił; bo Bóg zlitowania i łaskawy ty jesteś. +Nehemiah Ne 16 9 32 Teraz tedy, Boże nasz wielki, mocny i straszliwy, strzegący przymierza i miłosierdzia, nie odwracaj od oblicza twego wszystkiego utrapienia, które nalazło nas, króle nasze i książęta nasze i kapłany nasze i proroki nasze i ojce nasze i wszystek lud twój, ode dni króla Assur aż do dnia tego. +Nehemiah Ne 16 9 33 I ty sprawiedliwy jesteś we wszystkiem, co przyszło na nas; boś prawdę uczynił, a myśmy niezbożnie czynili. +Nehemiah Ne 16 9 34 Królowie nasi, książęta nasze, kapłani nasi i ojcowie nasi nie pełnili zakonu twego, ani słuchali rozkazania twego i świadectw twoich, któreś oświadczał przeciwko nim. +Nehemiah Ne 16 9 35 I oni w królestwach swoich i w dobroci twojéj wielkiéj, którąś im był dał, i w ziemi bardzo szerokiéj i tłustéj, którąś był dał w oczach ich, nie służyli tobie, ani się odwrócili od zabaw swych złośliwych. +Nehemiah Ne 16 9 36 Oto my sami dziś niewolnikami jesteśmy, i ziemia, którąś dał ojcom naszym, aby jedli chleb jéj i które są dobra jéj, i my sami jesteśmy w niej niewolnikami. +Nehemiah Ne 16 9 37 I urodzaje jéj mnożą się królom, któreś postanowił nad nami dla grzechów naszych, i panują nad ciąły naszemi i nad bydlęty naszemi według woli swéj, i jesteśmy w wielkiem uciśnieniu. +Nehemiah Ne 16 9 38 W tem tedy wszystkiem my sami czyniemy przymierze i piszemy, i pieczętują książęta nasze, Lewitowie nasi i kapłani nasi. +Nehemiah Ne 16 10 1 A pieczętarze byli Nehemiasz Athersatha, syn Hachelaj, i Sedecyasz, +Nehemiah Ne 16 10 2 Sarajasz, Azaryasz, Jeremiasz. +Nehemiah Ne 16 10 3 Phashur, Amaryasz, Melchiasz. +Nehemiah Ne 16 10 4 Hattus, Sebenia, Melluch. +Nehemiah Ne 16 10 5 Harem, Merymoth, Obdyasz. +Nehemiah Ne 16 10 6 Daniel, Genthon, Baruch. +Nehemiah Ne 16 10 7 Mosollam, Abia, Miamin. +Nehemiah Ne 16 10 8 Maazya, Belgaj, Semeja: ci kapłani. +Nehemiah Ne 16 10 9 A Lewitowie: Jozue, syn Azaniaszów, Bennui, z synów Henadad, Cedmiel. +Nehemiah Ne 16 10 10 I bracia ich, Sebenia, Odaja, Cehta, Phalaja, Hanan, [0486] 11 Micha, Rochob, Hasebia. +Nehemiah Ne 16 10 12 Zachur, Serebia, Sabania. +Nehemiah Ne 16 10 13 Odaja, Bani, Baninu. +Nehemiah Ne 16 10 14 Przedniejsi ludu: Pharos, Phahath Moab, Elam, Zethu, Bani. +Nehemiah Ne 16 10 15 Bonni, Azgad, Bebaj. +Nehemiah Ne 16 10 16 Adonia, Begoaj, Adyn. +Nehemiah Ne 16 10 17 Ater, Hezecya, Azur. +Nehemiah Ne 16 10 18 Odaja, Hazum, Besaj. +Nehemiah Ne 16 10 19 Hareph, Anathoth, Nebaj. +Nehemiah Ne 16 10 20 Megphias, Mosollam, Hazyr. +Nehemiah Ne 16 10 21 Mesyzabel, Sadok, Jeddua. +Nehemiah Ne 16 10 22 Pheltya, Hanan, Anaja. +Nehemiah Ne 16 10 23 Osee, Hanania, Hasub. +Nehemiah Ne 16 10 24 Alohes, Phalea, Sobek. +Nehemiah Ne 16 10 25 Rehum, Hasebna, Maasya. +Nehemiah Ne 16 10 26 Echaja, Hanan, Anan. +Nehemiah Ne 16 10 27 Melluch, Haran, Bahana. +Nehemiah Ne 16 10 28 I ostatek z ludu, kapłani, Lewitowie, odźwierni i śpiewacy, Nathynejczykowie i wszyscy, którzyście się odłączyli z narodów ziem do zakonu Bożego, żony ich i synowde ich i córki ich. +Nehemiah Ne 16 10 29 Wszyscy, którzy mogli rozumieć, ślubując za braty swe, i którzy przedni ich, przychodzili obiecować i przysięgać, żeby chodzili w zakonie Bożym, który był dał w ręce Mojżesza, sługi Bożego, żeby czynili, i strzegli wszystkie przykazania Pana, Boga naszego, i sądy jego i Ceremonie jego. +Nehemiah Ne 16 10 30 A żebyśmy nie dawali córek naszych ludowi ziemie, i córek ich żebyśmy nie brali synom naszym, +Nehemiah Ne 16 10 31 Ludzie téż ziemie, którzy wnoszą rzeczy przedajne, i wszystko do potrzeby w dzień sobotni żeby przedawali, nie będziem brać od nich w Sabbath i w dzień poświęcony: i roku siódmego zaniechamy i wyciągania wszelkiéj ręki. +Nehemiah Ne 16 10 32 I postanowiemy nad sobą ustawy, że będziem dawać trzecią cześć sykla na rok na potrzebę domu Boga naszego: +Nehemiah Ne 16 10 33 Na chleby pokładne i ną ofiarę wieczną i na całopalenie wieczne w Sabbathy, w pierwsze dni miesiąca, w święta uroczyste i w poświęcone i za grzech, aby się modlono za Izraela, i na wszelką potrzebę domu Boga naszego. +Nehemiah Ne 16 10 34 Puściliśmy tedy losy między kapłany i Lewity i pospólstwo o noszenie drew, aby je wnoszono w dom Boga naszego według domów ojców naszych, wedle czasów, od czasów roku aż do roku, aby gorzały na ołtarzu Pana, Boga naszego, jako napisano w zakonie Mojżeszowym: +Nehemiah Ne 16 10 35 I abyśmy przynosili pierworództwa ziemie naszéj i pierwociny wszelkiego owocu wszelkiego dr»ewa od roku do roku w domu Pańskim. +Nehemiah Ne 16 10 36 I pierworództwa synów naszych i bydeł naszych, jako napisano jest w zakonie, i pierworództwa skotu naszego i owiec naszych, aby były ofiarowane w domu Boga naszego kapłanom, którzy służą w domu Boga naszego: +Nehemiah Ne 16 10 37 I pierwociny pokarmów naszych i mokrych ofiar naszych i owoce wszelkiego drzewa, zbierania téż win i oliwy przyniesiem kapłanom do skarbnice Boga naszego, i dziesiątą część ziemie naszéj Lewitom. Sami Lewitowie będą brać dziesięciny ze wszystkich miast robót naszych. +Nehemiah Ne 16 10 38 A kapłan, syn Aaronów, będzie w dziesięcinach Lewitów, a Lewitowie dziesiątą część dziesięciny swojéj będą ofiarować w domu Boga naszego do skarbnice w dom skarbów. +Nehemiah Ne 16 10 39 Bo do skarbnice będą nosić synowie Izraelscy i synowie Lewi pierwociny zboża, wina i oliwy: i tam będą naczynia poświęcone i kapłani i śpiewacy i odźwierni i słudzy, a nie opuścimy domu Boga naszego. +Nehemiah Ne 16 11 1 A przedniejsi ludu mieszkali w Jeruzalem, a ostatek pospólstwa puścił los, aby wybrali jednę część z dziesiąci, którzyby mieli mieszkać w Jeruzalem, mieście świętem, a dziewięć części w mieściech. +Nehemiah Ne 16 11 2 A lud błogosławił wszystkim mężom, którzy się dobrowolnie ofiarowali byli, aby mieszkali w Jeruzalem. +Nehemiah Ne 16 11 3 Ci są tedy przedniejsi krainy, którzy mieszkali w Jeruzalem i w mieściech Judzkich. A mieszkał każdy w osiadłości swéj, w mieściech swych, Izrael, kapłani, Lewitowie, Nathynejczycy i synowie sług Salomonowych. +Nehemiah Ne 16 11 5 Maasya, syn Baruch, syn Cholhoza, syn Hazya, syn Adaja, syn Jojaryb, syn Zacharyaszów, syn Sylonitów. +Nehemiah Ne 16 11 6 Ci wszyscy synowie Phares, którzy mieszkali w Jeruzalem, czterysta sześćdziesiąt ośm mężów mocnych. +Nehemiah Ne 16 11 7 A ci są synowie Benjamin: Sellum, syn Mosollam, syn Joed, syn Phadaja, syn Kolaja, syn Masya, syn Etheel, syn Isaja: +Nehemiah Ne 16 11 8 A po nim Gebbai, Sellaj, dziewięćset dwadzieścia ośm. +Nehemiah Ne 16 11 9 I Joel, syn Zechry, przełożony nad nimi: a Juda, syn Senua, nad miastem wtóry. +Nehemiah Ne 16 11 10 A z kapłanów Idaja, syn Jojaryb, Jachin, +Nehemiah Ne 16 11 11 Saraja, syn Helcyaszów, syn Mosollam, syn Sadok, syn Merajoth, syn Achitob, przełożony domu Bożego. +Nehemiah Ne 16 11 12 A braci ich, którzy odprawowali roboty kościelne, ośmset dwadzieścia dwa. I Adaja, syn Jeroham, syn Phelelia, syn Amsy, syn Zachary aszó w, syn Pheshur, syn Melchiaszów, +Nehemiah Ne 16 11 13 I bracia jego, przedniejsi ojców, dwieście czterdzieści dwa. I Amassaj, syn Azreel, syn Ahazy, syn Mosollamoth, syn Emmer, +Nehemiah Ne 16 11 14 I braci ich, ludzi bardzo potężnych, sto dwadzieścia ośm, a przełożony ich Zabdyel, syn możnych. +Nehemiah Ne 16 11 15 A z Lewitów: Semeja, syn Hasub, syn Azarykam, syn Hasabia, syn Boni, +Nehemiah Ne 16 11 16 I Sabathaj i Jozabed nad wszystkiemi robotami, które były z dworu w domu Bożym od przedniejszych Lewitów. +Nehemiah Ne 16 11 17 I Mathania, syn Micha, syn Zebedej, syn Asaph, przedniejszy ku chwaleniu i ku wyznawaniu na modlitwie: a Bekbecya, wtóry z braci jego, i Abda, syn Samua, syn Galal, syn Idythun. +Nehemiah Ne 16 11 18 Wszystkich Lewitów w mieście świętem dwieście ośmdziesiąt cztery. +Nehemiah Ne 16 11 19 A odźwierni: Akkub, Telmon, i bracia ich, którzy strzegli drzwi, sto siedmdziesiąt dwa. +Nehemiah Ne 16 11 20 A drudzy z Izraela, kapłani i Lewitowie, we wszystkich miastach Judzkich każdy w osiadłości swojéj. +Nehemiah Ne 16 11 21 A Nathynejczycy, którzy mieszkali w Ophel: i Syaha i Gaspha z Nathynejczyków. +Nehemiah Ne 16 11 22 A przełożony nad Lewitami w Jeruzalem Azzy, syn Bani, syn Hasabiaszów, syn Mathaniaszów, syn Michaszów. Z synów Asaph śpiewacy na posłudze domu Bożego. +Nehemiah Ne 16 11 23 Bo rozkazanie królewskie o nich było, i porządek między śpiewaki na każdy dzień. +Nehemiah Ne 16 11 24 I Phathahia, syn Mesezebel, z synów Zara, syna Juda, w ręce królewskiéj wedle wszelkiego słowa ludu. +Nehemiah Ne 16 11 25 I w domiech po wszystkich krainach ich z synów Juda mieszkali w Karyatharbe i w córkach jéj, i w Dybon i w córkach jego, i w Kabseel i we wsiach jego. +Nehemiah Ne 16 11 26 I w Jesue i w Molada i w Bethphaleth: +Nehemiah Ne 16 11 27 I w Hasersual i w Bersabee i w córkach jéj: +Nehemiah Ne 16 11 28 I w Syceleg i w Mochona i w córkach jéj: +Nehemiah Ne 16 11 29 I w Remmon i w Saraa i w Jerymuth: +Nehemiah Ne 16 11 30 Zanoa, Odollam i we wsiach jéj, Lachis i na polach jego i Aseka i w córkach jéj. I mieszkali w Bersabee aż do doliny Ennom. +Nehemiah Ne 16 11 31 A synowie Benjamin od Geba, Mechmas i Haj i Bethel i córek jego: +Nehemiah Ne 16 11 32 Anathoth, Nob, Anania, +Nehemiah Ne 16 11 33 Asor, Rama, Gethaim, +Nehemiah Ne 16 11 34 Hadyd, Seboim i Neballath, Lod +Nehemiah Ne 16 11 35 I Ono, w dolinie rzemieśhiików, +Nehemiah Ne 16 11 36 I z Lewitów części Judy i Benjamin. +Nehemiah Ne 16 12 1 A kapłani i Lewitowie, którzy przyszli z Zorobabelem, synem Salathiel, i Jozue, ci są: Saraja, Jeremiasz, Ezdrasz, +Nehemiah Ne 16 12 2 Amarya, Melluch, Hattus, +Nehemiah Ne 16 12 4 Addo, Genthon, Abia, +Nehemiah Ne 16 12 5 Miainin, Madya, Belga, +Nehemiah Ne 16 12 6 Semeja i Jojaryb, Jodaja, Sellum, Amok, Helcyasz, +Nehemiah Ne 16 12 7 Idaja. Ci przedniejsi kapłanów i bracia ich za dni Jozuego. +Nehemiah Ne 16 12 8 A Lewitowie: Jesua, Bennui, Cedmihel, Sarebia, Juda, Mathanias nad pieśniami, sami i bracia ich: +Nehemiah Ne 16 12 9 I Bekbecya i Hanni i bracia ich, każdy w swym urzędzie. +Nehemiah Ne 16 12 10 Jozue lepak zrodził Joacym, a Joacym zrodził Eliasyb, a Eliasyb zrodził Jojada, +Nehemiah Ne 16 12 11 A Jojada zrodził Jonathan, a Jonathan zrodził Jeddoa. +Nehemiah Ne 16 12 12 A za dni Joacym byli kapłani i przedniejsi domów: Sarajowego Maraja: Jeremiaszowego Hanania: +Nehemiah Ne 16 12 13 Ezdraszowego Mosollam: Amaryaszowego Johanan: +Nehemiah Ne 16 12 14 Milicho Jonathan: Sebeniaszowego Józeph: +Nehemiah Ne 16 12 15 Haram Edna: Marajoth Helcy: +Nehemiah Ne 16 12 16 Adajaszowego Zacharyasz: Genthon Mosollam: +Nehemiah Ne 16 12 17 Abiaszowego Zechry: Miamin i Madyaszowego Phelty: +Nehemiah Ne 16 12 18 Belgowego Sammua: Semejaszowego Jonathan: +Nehemiah Ne 16 12 19 Jojaryb Mathanai: Jodajaszowego Azzy: +Nehemiah Ne 16 12 20 Sellaj Celaj: Amok Heber: +Nehemiah Ne 16 12 21 Helcyaszowego Hasebia: Idajaszowego Nathanael. +Nehemiah Ne 16 12 22 Lewitowie za dni Eliasyb i Jojada i Johanan i Jeddoa popisani przełożeni domów, a kapłani w królestwie Daryusza Persy. +Nehemiah Ne 16 12 23 Synowie Lewi przełożeni domów napisani w księgach słów dni i aż do dni Jonathan, syna Eliasyb. +Nehemiah Ne 16 12 24 A czelniejsi Lewitów: Hasebia, Serebia i Jozue, syn Cedmiel: i bracia ich według odmian swoich, aby chwalili i wyznawali według rozkazania Dawida, męża Bożego, a żeby strzegli równi porządkiem. +Nehemiah Ne 16 12 25 Mathania i Bekbecya, Obedya, Mosollam, Telmon, Akkub, stróżowie bram i sieni przed bramami. +Nehemiah Ne 16 12 26 Ci za dni Joacym, syna Jozue, syna Josedek, i za dni Nehemiasza książęcia i Ezdrasza, kapłana a pisarza. +Nehemiah Ne 16 12 27 A na poświęcaniu muru Jerozolimskiego zwołano Lewity ze wszystkich miejsc ich, aby je przywiedziono do Jeruzalem, i czynili poświęcanie i wesele w dziękczynieniu i śpiewaniu i cymbałach, arfach i cytrach. +Nehemiah Ne 16 12 28 I zebrani są synowie śpiewaków z pól około Jeruzalem i ze wsi Netuphaty, +Nehemiah Ne 16 12 29 I z domu Galgal i z powiatów Geba i Azmaweth; bo sobie wsi nabudowali śpiewacy około Jeruzalem. +Nehemiah Ne 16 12 30 I oczyścili się kapłani i Lewitowie, a oczyścili lud i bramy i mur. +Nehemiah Ne 16 12 31 A na mur rozkazałem wniść przedniejszym z Judy, i postawiłem dwa wielkie chóry chwalących. I szli ku prawéj stronie po murze do bramy gnoju. +Nehemiah Ne 16 12 32 I szedł za nami Osajasz i połowica książąt Juda. +Nehemiah Ne 16 12 33 I Azaryasz, Ezdrasz i Mosollam, Juda i Benjamin i Semeja i Jeremiasz. +Nehemiah Ne 16 12 34 A z synów kapłańskich z trąbami, Zacharyasz, syn Jonathan, syn Semejaszów, syn Mathaniaszów, syn Michajaszów, syn Zechur, syn Asaph. +Nehemiah Ne 16 12 35 I bracia jego Semeja i Azareel, Malalaj, Galalaj, Maaj, Nathanael i Judas i Hanani z instrumenty śpiewania Dawida, męża Bożego: a Ezdrasz pisarz przed nimi na bramie źródła. +Nehemiah Ne 16 12 36 A przeciwko nim wstąpili po wschodzie miasta Dawidowego na wstępie muru nad dom Dawidów i aż do bramy wodnéj na wschód słońca. +Nehemiah Ne 16 12 37 A drugi chór dzięki oddawających szedł przeciwko, a ja za nim, i połowica ludu na murze i na wieży piecowéj aż do muru najszerszego: +Nehemiah Ne 16 12 38 I na bramie Ephraim i na bramie staréj i na bramie rybnéj i wieży Hananeel i wieży Emath i aż do bramy trzody: i stanęli w bramie straży. +Nehemiah Ne 16 12 39 I stanęły dwa chóry chwalących w domu Bożym, i ja i połowica urzędników ze mną. +Nehemiah Ne 16 12 40 A kapłani: Eliachim, Maasya, Miamin, Michea, Elioenaj, Zacharya, Hanania z trąbami: +Nehemiah Ne 16 12 41 I Maasya i Semeja i Eleazar [0489]i Azzy i Johanan i Melchia i Elam i Ezer. A głośno śpiewali śpiewacy i Jezraja przełożony. +Nehemiah Ne 16 12 42 A ofiarowali onego dnia ofiary wielkie i weselili się; bo je był Bóg rozweselił weselem wielkiem. Ale i żony ich i dzieci weseliły się, i było daleko słyszeć wesele Jerozolimskie. +Nehemiah Ne 16 12 43 Policzyli téż onego dnia męże nad skarbnicami skarbu do ofiar mokrych i do pierwocin i do dziesięcin, aby przez nie wnosili przełożeni miejscy w ozdobie dziękczynienia, kapłany i Lewity; bo się uweselił Juda w kapłaniech i w Lewitach stojących. +Nehemiah Ne 16 12 44 I strzegli straży Boga swego, i straży oczyszczania i śpiewacy i odźwierni według rozkazania Dawidowego i Salomona, syna jego. +Nehemiah Ne 16 12 45 Bo za dni Dawida i Asapha od początku byli postanowieni przedniejsi nad śpiewaki, w pieśni chwalących i wyznawających Bogu, +Nehemiah Ne 16 12 46 A wszystek Izrael za dni Zorobabela i za dni Nehemiasza dawali części śpiewakom i odźwiernym na każdy dzień i poświęcali Lewity, a Lewitowie poświęcali syny Aaronowe. +Nehemiah Ne 16 13 1 A dnia onego czytano na księgach Mojżeszowych, gdy lud słuchał, i naleziono w nich napisano, że Ammonitczyk i Moabczyk nie mają wchodzić do kościoła Bożego aż na wieki. +Nehemiah Ne 16 13 2 Przeto iż nie zaszli synom Izraelskim z chlebem i z wodą: i najęli przeciwko nim Balaama, aby je przeklinał: i obrócił Bóg nasz przeklęctwo w błogosławieństwo. +Nehemiah Ne 16 13 3 I stało się, gdy usłyszeli zakon, odłączyli wszelkiego cudzoziemca od Izraela. +Nehemiah Ne 16 13 4 A nad tem był Eliasyb kapłan, który był przełożonym w skarbnicy domu Boga naszego i bliski Tobiaszów. +Nehemiah Ne 16 13 5 Uczynił tedy sobie skarbnicę wielką, i tam byli przed nim odkładający dary i kadzidło i naczynia i dziesięciny zboża, wina i oliwy, części Lewitów i śpiewaków i pierwociny kapłańskie. +Nehemiah Ne 16 13 6 A przy tem wszystkiem nie byłem w Jeruzalem; bo roku trzydziestego wtórego Artaxerxa, króla Babilońskiego, przyszedłem do króla a na końcu dni prosiłem króla. +Nehemiah Ne 16 13 7 I przyjechałem do Jeruzalem i wyrozumiałem złość, którą był uczynił Eliasyb Tobiaszowi, że mu zbudował skarb w sieniach domu Bożego. +Nehemiah Ne 16 13 8 I zdała mi się rzecz bardzo zła: i wyrzuciłem naczynia domu Tobiaszowego precz z skarbnice. +Nehemiah Ne 16 13 9 I rozkazałem, i oczyścili skarbnicę, i wniosłem zaś tam naczynia domu Bożego, ofiarę i kadzidło. +Nehemiah Ne 16 13 10 I dowiedziałem się, iż części Lewitów nie były dane, iż każdy uciekł z Lewitów i z śpiewaków i z tych, którzy posługowali. +Nehemiah Ne 16 13 11 I miałem sprawę przeciwko urzędnikom i rzekłem: Czemuśmy opuścili dom Boży? I zgromadziłem je i kazał stać na miejscach ich. +Nehemiah Ne 16 13 12 A wszystek Juda przyniósł dziesięciny zboża, wina i oliwy do szpichlerzów. +Nehemiah Ne 16 13 13 I postanowiliśmy nad szpichlerzmi Selemiasza kapłana i Sadoka pisarza i Phadaja z Lewitów, a przy nich Hanan, syna Zachur, syna Mathaniaszowego; bo ich doznano być wiernymi, i im zwierzone są części braci ich. +Nehemiah Ne 16 13 14 Pomnij na mię, Boże mój, dla tego, a nie wymazuj litości moich, którem czynił w domu Boga mego i w obrzędach jego. +Nehemiah Ne 16 13 15 W one dni widziałem w Juda tłoczące prasy w Sabbath i noszące kopy i kładące na osły wino i jagody winne i figi i wszelkie brzemię i wnoszące do Jeruzalem w dzień sobotni. I oświadczyłem się, aby w dzień, którego się przedawać godzi, przedawali. +Nehemiah Ne 16 13 16 A Tyryjczycy mieszkali w nim przywożący ryby i wszelkie rzeczy przedajne: i przedawali w Sabbathy synom Judzkim w Jeruzalem, +Nehemiah Ne 16 13 17 I zfukałem przełożone Juda i rzekłem im: Co to za zła rzecz, którą wy czynicie i gwałcicie dzień sobotni? +Nehemiah Ne 16 13 19 I stało się, gdy odpoczynęły bramy Jerozolimskie w dzień sobotni, rzekłem, i zamknęli wrota: i rozkazałem, żeby ich nie otwarzano aż po Sabbacie: i z sług moich postanowiłem u bram, aby żaden nie wnosił brzemion w dzień sobotni. +Nehemiah Ne 16 13 20 I zostali kupcy i przedający wszelkie rzeczy przedajne przed Jeruzalem raz i dwa. +Nehemiah Ne 16 13 21 I oświadczyłem się przed nimi i rzekłem im: Przecz leżycie przeciwko murowi? Jeźli to drugi raz uczynicie, puszczę na was rękę. A tak od onego czasu nie przychodzili w Sabbath. +Nehemiah Ne 16 13 22 Rzekłem téż Lewitom, aby się oczyścili i przyszli, aby strzegli bram i poświęcili dzień sobotni. A tak i za to pomnij na mię, Boże mój, a odpuść mi według mnóstwa miłosierdzia twego. +Nehemiah Ne 16 13 23 Ale i onych dni ujrzałem Żydy pójmujące żony Azotki, Ammonitki i Moabitki. +Nehemiah Ne 16 13 24 A synowie ich na poły po Azotsku mówili, i nie umieli mówić po Żydowsku, i mówili według języka narodu i narodu. +Nehemiah Ne 16 13 25 I zfukałem je i przeklinałem, i biłem z nich męże i obłysiłem je i poprzysiągłem przez Boga, aby nie dawali córek swych synom ich i nie brali córek ich synom swym i samym sobie, mówiąc: +Nehemiah Ne 16 13 26 Azaż nie dla takowéj rzeczy zgrzeszył Salomon, król Izraelski? a zaiste między mnogimi narody nie było mu króla podobnego: i był miły Bogu swemu, i uczynił go Bóg królem nade wszystkim Izraelem: i tego tedy niewiasty cudzoziemskie przywiodły ku grzechowi. +Nehemiah Ne 16 13 27 A więc i my nieposłuszni będziem czynić wszystkę złość wielką tę, abyśmy grzeszyli przeciwko Bogu naszemu i pójmowali żony cudzoziemskie? +Nehemiah Ne 16 13 28 A z synów Jojada, syna Eliasyb, kapłana wielkiego, był zięciem Sanaballat Horończyk, któregom wygnał od siebie. +Nehemiah Ne 16 13 29 Pomnij, Panie, Boże mój, przeciw tym, którzy plugawią kapłaństwo i prawo kapłańskie i Lewitskie. +Nehemiah Ne 16 13 30 A tak oczyściłem je od wszystkich obcych i postanowiłem porządki kapłanów i Lewitów, każdego w służbie swéj. +Nehemiah Ne 16 13 31 I na dawanie drew czasów ustawionych i na pierwociny. Pomnij na mię, Boże mój, ku dobremu; Amen. +Tobit Tb 17 1 1 Tobiasz z pokolenia i z miasta Neftali (które jest na wyższych miejscach Galilejej nad Naasson, za drogą, która wiedzie ku zachodowi, po lewej mając miasto Sefet), +Tobit Tb 17 1 2 gdy był poiman za dni Salmanazara, króla Asyryjskiego, jednak w poimaniu będąc, drogi prawdy nie odstąpił, +Tobit Tb 17 1 3 tak iż wszytkiego, co mógł mieć, na każdy dzień braciej wespół poimanej, którzy byli z jego rodu, udzielał. +Tobit Tb 17 1 4 A chocia był młodszy ze wszytkich w pokoleniu Neftali, wszakże nic dziecinnego w sprawie nie czynił. +Tobit Tb 17 1 5 Na ostatek, gdy wszyscy chodzili do cielców złotych, które był sprawił Jeroboam, król Izraelski, ten sam chronił się towarzystwa wszytkich, +Tobit Tb 17 1 6 ale chodził do Jeruzalem do kościoła Pańskiego i tam się kłaniał Panu Bogu Izraelowemu, wszytkie pierworodztwa swe i dziesięciny swe wiernie ofiarując, +Tobit Tb 17 1 7 tak iż trzeciego roku nowo nawróconym i przychodniom wszytkę dziesięcinę dawał. +Tobit Tb 17 1 8 Te rzeczy i inne tym podobne według Zakonu Bożego dziecięciem będąc, zachowywał. +Tobit Tb 17 1 9 A gdy się zstał mężem, pojął żonę Annę z pokolenia swego i zrodził z niej syna, dając mu imię swe, +Tobit Tb 17 1 10 którego nauczył z dzieciństwa bać się Pana Boga i wstrzymać się od wszelkiego grzechu. +Tobit Tb 17 1 11 A tak gdy przez poimanie przyszedł z żoną swą i z synem do miasta Niniwen ze wszytkim pokoleniem swoim +Tobit Tb 17 1 12 (gdy wszyscy pożywali z pokarmów pogańskich), on strzegł dusze swej i nigdy się ich pokarmami nie splugawił. +Tobit Tb 17 1 13 A iż pomniał na Pana ze wszytkiego serca swego, dał mu Bóg łaskę przed oczyma Salmanazara króla, +Tobit Tb 17 1 14 i dał mu wolność iść, gdzie by kolwiek chciał, mając wolność czynić, co by kolwiek chciał. +Tobit Tb 17 1 15 Chodził tedy do wszytkich, którzy w poimaniu byli i dawał im napominania zbawienne. +Tobit Tb 17 1 16 A gdy przyszedł do Rages, miasta Medczyków, a z tych rzeczy, któremi był uczczony od króla, miał dziesięć talentów śrebra +Tobit Tb 17 1 17 gdy w wielkim zgromadzeniu narodu swego widział Gabela potrzebnego, który był z pokolenia jego, dał mu na cyrograf śrebra pomienioną wagę. +Tobit Tb 17 1 18 A po niemałym czasie, po śmierci króla Salmanazara, gdy królował syn jego Sennacheryb miasto niego i syny Izraelskie miał w nienawiści w oczach swych, +Tobit Tb 17 1 19 Tobiasz na każdy dzień obchodził wszytek naród swój i cieszył je, i udzielał każdemu, ile mógł z majętności swojej: +Tobit Tb 17 1 20 łaknące żywił i nagim odzienie dawał, a umarłym i zabitym pogrzeb z pilnością sprawował. +Tobit Tb 17 1 21 Na koniec, gdy się król Sennacheryb wrócił, uciekszy z Żydowskiej ziemie przed porażką, którą był około niego uczynił Bóg dla bluźnierstwa jego, a rozgniewany zabijał wielu z synów Izraelskich, Tobiasz pogrzebał ciała ich. +Tobit Tb 17 1 22 Ale gdy oznajmiono królowi, kazał go zabić i zabrał wszystkę majętność jego. +Tobit Tb 17 1 23 A Tobiasz z synem swoim i z żoną uciekwszy, krył się nagi, bo go wiele ich miłowało. +Tobit Tb 17 1 24 Lecz po czterdzieści i piąci dni zabili króla synowie jego +Tobit Tb 17 1 25 i wrócił się Tobiasz do domu swego, i wrócono mu wszytkę majętność jego. +Tobit Tb 17 2 1 A potym, gdy było święto Pańskie i sprawiono obiad dobry w domu Tobiaszowym, +Tobit Tb 17 2 2 rzekł synowi swemu: Idź a przywiedź kilku z naszego pokolenia bojących się Boga, aby używali z nami. +Tobit Tb 17 2 3 A gdy poszedł, wróciwszy się, powiedział mu, źe jeden z synów Izraelskich zabity leżał na ulicy. I natychmiast wyskoczywszy z siedzenia swego, opuściwszy obiad, na czczo, przybieżał do ciała. +Tobit Tb 17 2 4 A wziąwszy je, zaniósł do domu swego potajemnie, aby po zaszciu słońca ostrożnie je pochował. +Tobit Tb 17 2 5 A skrywszy ciało, jadł chleb z żałością i ze drżeniem, +Tobit Tb 17 2 6 wspominając one słowa, które mówił Pan przez Amos proroka: Święta wasze obrócą się w płacz i w żałość (Am 8.10). +Tobit Tb 17 2 7 A gdy słońce zaszło, poszedł i pogrzebł go. +Tobit Tb 17 2 8 A wszyscy bliscy jego strofowali go, mówiąc: Już cię dla tej przyczyny kazano zabić i zaledwieś uszedł skazania na śmierć, a znowu grzebiesz umarłe? +Tobit Tb 17 2 9 Ale Tobiasz, więcej się bojąc Boga niżli króla, porywał ciała zabitych i krył w domu swym, a o północy je grzebł. +Tobit Tb 17 2 10 I trafiło się, że jednego dnia, będąc spracowany z pogrzebu, przyszedszy do domu swego porzucił się podle ściany i zasnął, +Tobit Tb 17 2 11 a z gniazda jaskółczego, gdy spał, gorący gnój upadł na oczy jego i zstał się ślepym. +Tobit Tb 17 2 12 A tę pokusę dlatego Bóg nań przepuścił, żeby potomkom był dan przykład cierpliwości jego jako Hioba świętego. +Tobit Tb 17 2 13 Bo gdyż z młodości swej zawżdy się Boga bał i strzegł przykazania jego, nie zasmucił się przeciw Bogu, że plaga ślepoty potkała go, +Tobit Tb 17 2 14 ale nieporuszony trwał w bojażni Bożej, dziękując Bogu przez wszytki e dni żywota swego. +Tobit Tb 17 2 15 Bo jako świętemu Hiobowi urągali królowie, tak i temu powinni i krewni jego naśmiewali się z żywota jego, mówiąc: +Tobit Tb 17 2 16 Gdzież jest nadzieja twoja, dla którejeś jałmużny i pogrzeby czynił? +Tobit Tb 17 2 17 Ale Tobiasz strofował je, mówiąc: Nie mówcie tak, +Tobit Tb 17 2 18 bo jesteśmy synowie świętych i żywota onego czekamy, który Bóg da tym, którzy wiary swej nigdy nie odmieniają od niego. +Tobit Tb 17 2 19 A Anna, żona jego, chadzała co dzień na tkacką robotę, a z prace rąk swoich pożywienie, którego nabyć mogła, przynosiła. +Tobit Tb 17 2 20 Skąd zstało się, że dostawszy koźlęcia kóz, przyniosła do domu. +Tobit Tb 17 2 21 Którego gdy mąż jej głos wrzeszczącego usłyszał, rzekł: Patrzcie by snadź kradzione nie było, wróćcie je panom swoim, bo się nam nie godzi albo jeść co z kradzieży, albo się dotykać. +Tobit Tb 17 2 22 Na to żona jego, rozgniewawszy się, odpowiedziała: Jawnieć próżna zstała się nadzieja twoja i jałmużny twoje teraz się okazały. +Tobit Tb 17 2 23 I temi i inszemi takimi słowy urągała mu. +Tobit Tb 17 3 1 Westchnął tedy Tobiasz i począł się modlić z płaczem, +Tobit Tb 17 3 2 mówiąc: Sprawiedliwyś jest Panie i wszystkie ssądy twoje są sprawiedliwe, i wszystkie drogi twoje miłosierdzie i prawda, i sąd. +Tobit Tb 17 3 3 A teraz, Panie, wspomni na mię, a nie mści się za grzechy moje ani pamiętaj na występki moje abo rodziców moich. +Tobit Tb 17 3 4 Bodeśmy nie zachowali przykazania twego, przetożeśmy wydani na łup i w niewolnictwo, i na śmierć, i na obmowisko, i na pośmiech wszytkim narodom, między któreś nas rozproszył. +Tobit Tb 17 3 5 A teraz, Panie, wielkie sądy twoje: iżeśmy nie czynili według przykazania twego i nie chodziliśmy szczerze przed tobą. +Tobit Tb 17 3 6 A teraz, Panie, uczyń ze mną według wolej twojej a rozkaż w pokoju wziąć ducha mego, bo mi daleko lepiej umrzeć, niżli żyć. +Tobit Tb 17 3 7 Tegoż tedy dnia przydało się, iż Sara, córka Raguelowa, w Ra-ges, mieście Medskim, i ona usłyszała urąganie od jednej służebnice ojca swego. +Tobit Tb 17 3 8 Bo była wydana za siedm mężów, a czart imieniem Asmodeus pomordował je, skoro do niej weszli. +Tobit Tb 17 3 9 Gdy tedy karała dziewkę za jej winą, odpowiedziała jej, mówiąc: Bodajżeśmy więcej nie oglądali syna ani córki z ciebie na ziemi, morderko mężów twoich! +Tobit Tb 17 3 10 Czyli i mnie chcesz zabić, jakoś już zabiła siedmi mężów? Na te słowa poszła do zwierzchniej komory domu swego a przez trzy dni i trzy nocy nie jadła ani piła, +Tobit Tb 17 3 11 ale trwając na modlitwie, z płaczem prosiła Boga, aby ją od tego urągania wybawił. +Tobit Tb 17 3 12 I zstało się dnia trzeciego, gdy kończyła modlitwę, błogosławiąc Pana, +Tobit Tb 17 3 13 rzekła: Błogosławione jest imię twoje, Boże ojców naszych, który gdy się rozgniewasz, miłosierdzie j uczynisz, a czasu utrapienia grzechy odpuszczasz tym, którzy cię wzywają. +Tobit Tb 17 3 14 Do ciebie, Panie, oblicze moje obracam, do ciebie podnaszam oczy moje. +Tobit Tb 17 3 15 Proszę, Panie, abyś mię od związku tego urągania wybawił abo mię więc wyrwał z ziemie. +Tobit Tb 17 3 16 Ty wiesz, Panie, żem ci nigdy nie żądała męża i czystą zachowałam duszę moję od wszelakiej pożądliwości. +Tobit Tb 17 3 17 Nigdym się z igrającymi nie mieszała anim społeczności miała z tymi, którzy w lekkości chodzą. +Tobit Tb 17 3 18 Lecz męża z bojaźnią twoją, a nie z pożądliwością moją, przyzwoliłam pojąć. +Tobit Tb 17 3 19 I abom ja ich niegodną była, i abo oni podobno mnie byli niegodni, żeś mię podobno innemu mężowi zachował. +Tobit Tb 17 3 20 Bo nie jest w mocy człowie-I czej rada twoja. +Tobit Tb 17 3 21 Lecz to za pewną ma każdy, który cię chwali, iż żywot jego, I jeśliby był w doświadczeniu, ko-ronowan będzie. A jeśliby był w utrapieniu, wybawion będzie. A jeśliby był w karaniu, ku miłosierdziu twemu wolno mu: przyść będzie. +Tobit Tb 17 3 22 Nie kochasz się bowiem w naszym zatraceniu, bo po niepogodzie pogodę czynisz, a po płaczu i żałobie pocieszenie wlewasz. +Tobit Tb 17 3 23 Niechajże imię twoje, Boże Izraelski, będzie błogosławione i na wieki! +Tobit Tb 17 3 24 Tegoż czasu obojga modlitwy wysłuchane są przed oczyma chwały Boga Najwyższego. +Tobit Tb 17 3 25 I posłan jest Anjoł Pański, święty Rafael, aby ich oboje uzdrowił, których modlitwy jednego czasu przed oczyma Pańskimi były przełożone. +Tobit Tb 17 4 1 Gdy tedy Tobiasz mnimał, że modlitwa jego była i wysłuchana, żeby umrzeć mógł, wezwał do siebie Tobiasza, syna swego, +Tobit Tb 17 4 2 i rzekł mu: Słuchaj, synu mój, słów ust moich a załóż je jako fundament w sercu twoim. +Tobit Tb 17 4 3 Gdy Bóg weźmie duszę moję, pogrzeb dało moje a miej w uczciwości matkę twoję po wszytkie dni żywota jej, +Tobit Tb 17 4 4 bo pamiętać masz, które i jako wielkie niebezpieczeństwa der-piała dla ciebie w swym żywocie. +Tobit Tb 17 4 5 A gdy i ona wypełni czas żywota swego, pogrzeb ją podle mnie. +Tobit Tb 17 4 6 A przez wszytkie dni żywota twego miej na pamięci Boga a strzeż się, byś kiedy na grzech nie przyzwolił, a nie przestąpił przykazania Pana Boga naszego. +Tobit Tb 17 4 7 Czyń jałmużnę z majętności twoich, a nie odwracaj oblicza twego od żadnego ubogiego: bo tak będzie, że ani od ciebie nie odwróci się oblicze Pańskie. +Tobit Tb 17 4 8 Jako będziesz mógł, tak bądź miłosierny. +Tobit Tb 17 4 9 Będzieszli miał wiele, hojnie dawaj, jeśli mało będziesz miał, i mało z chudą udzielać usiłuj. +Tobit Tb 17 4 10 Tak bowiem skarbisz sobie zapłatę dobrą na dzień potrzeby. +Tobit Tb 17 4 11 Bo jałmużna od wszelkiego grzechu i od śmierci wybawia, a nie dopuści duszy iść do ciemności. +Tobit Tb 17 4 12 Jałmużna wielką ufnością będzie przed nawyższym Bogiem wszytkim, którzy ją czynią. +Tobit Tb 17 4 13 Strzeżże się pilnie, synu mój, wszelakiego porubstwa, a oprócz żony swej nigdy o grzechu nie wiedz. +Tobit Tb 17 4 14 Pysze nigdy w myśli twojej ani w słowie twoim panować nie dopuszczaj, bo od niej początek wzięło wszytko zatracenie. +Tobit Tb 17 4 15 Ktokolwiek d będzie co robił, natychmiast mu oddaj zapłatę, a zarobek najemnika twego niech u ciebie żadnym sposobem nie zostaje. +Tobit Tb 17 4 16 Czego byś nienawidzić, abyć kto inny czynił, patrz, abyś ty kiedy drugiemu nie czynił. +Tobit Tb 17 4 17 Chleba twego z łaknącymi i z ubogimi pożywaj, a szatami twemi nagie przyodziewaj. +Tobit Tb 17 4 18 Chleb twój i wino twoje staw na pogrzebie sprawiedliwego, a nie jedz go ani pij z grzesznikami. +Tobit Tb 17 4 19 Rady zawżdy od mądrego szukaj. +Tobit Tb 17 4 20 Błogosław Boga na każdy czas a proś go, aby drogi twoje prostował, a wszytkie rady twoje niech w nim przebywają. +Tobit Tb 17 4 21 Oznajmujęć też, synu mój, żem dał dziesięć talentów śrebra, gdyś jeszcze był dziecinką, Gabelowi w Rages, mieście Medskim, i cyrograf jego mam u siebie. +Tobit Tb 17 4 22 A przeto popytaj się, jako byś mógł do niego przyść i wziąć od niego pomienioną wagę śrebra, a wrócić mu cyrograf jego. +Tobit Tb 17 4 23 Nie bój się, synu mój: ubogić wprawzie żywot wiedziemy, ale wiele dobrego mieć będziemy, jeśli się będziem bać Boga a odstąpimy od wszelakiego grzechu i będziem dobrze czynić. +Tobit Tb 17 5 1 Odpowiedział tedy Tobiasz ojcu swemu i rzekł: Wszytko, coś mi rozkazał, ojcze, uczynię. +Tobit Tb 17 5 2 Ale nie wiem, jako mam dochodzić tych pieniędzy. On mnie nie zna ani ja onego: cóż mu za znak dam? Ale ani drogi, którą tam chodzą, nigdym nie świadom. +Tobit Tb 17 5 2 Odpowiedział mu tedy ociec jego i rzekł: Mam ci u siebie cyrograf jego, który skoro mu ukażesz, natychmiast odda. +Tobit Tb 17 5 3 Ale idź teraz a poszukaj sobie jakiego człowieka wiernego, który by szedł z tobą za pewną zapłatą swą, abyś pókim jeszcze żyw, odebrał je. +Tobit Tb 17 5 5 Wyszedszy tedy Tobiasz, na-lazł młodzieńca świetnego, stojącego przepasanym i jakoby gotowym na chodzenie. +Tobit Tb 17 5 6 A nie wiedząc, żeby był Anjoł Boży, pozdrowił go i rzekł: Skąd cię mamy, +Tobit Tb 17 5 7 dobry młodzieńcze? A on odpowiedział: Z synów Izraelskich. I rzekł mu Tobiasz: A wiesz drogę, która wiedzie do krainy Medskiej? +Tobit Tb 17 5 8 Któremu odpowiedział: Wiem i częstom chadzał po jej wszytkich drogach, i mieszkałem u Gabela, brata naszego, który mieszka w Rages, mieście Medskim, które leży na górze Ekbatanis. +Tobit Tb 17 5 9 Któremu Tobiasz rzekł: Proszę, poczekaj mię, aż to samo powiem ojcu memu. +Tobit Tb 17 5 10 Tedy wszedszy Tobiasz, oznajmił to wszytko ojcu swemu. Czemu zdziwiwszy się ociec, prosił, aby wszedł do niego. +Tobit Tb 17 5 11 A tak wszedszy, pozdrowił go i rzekł: Niech ci zawżdy będzie wesele! +Tobit Tb 17 5 12 I rzekł Tobiasz: Co za wesele mi będzie, który w ciemności siedzę, a światłości niebieskiej nie widzę? +Tobit Tb 17 5 13 Któremu rzekł młodzieniec: Bądź serca mężnego, blisko tego, że od Boga uzdrowion będziesz. +Tobit Tb 17 5 14 Rzekł mu tedy Tobiasz: Możeszli ty dowieść syna mego do Gabela do Rages, miasta Med-skiego? A gdy się wrócisz, oddam ci twą zapłatę. +Tobit Tb 17 5 15 I rzekł mu Anjoł: Ja go dowiodę i zaś przywiodę do ciebie. +Tobit Tb 17 5 16 Któremu Tobiasz odpowiedział: Proszę cię, powiedz mi, z któregoś ty domu abo pokolenia +Tobit Tb 17 5 17 Rzekł mu Rafael Anjoł: Pytasz się o narodzie najemnikowym czyli o samym najemniku, który by szedł z synem twoim? +Tobit Tb 17 5 18 Ale abym cię nie frasował, ja jestem Azariasz, syn Ananiasza wielkiego. +Tobit Tb 17 5 19 Odpowiedział Tobiasz: Z wielkiegoś ty rodu. Ale proszę, nie gniewaj się, żem się chciał dowiedzieć rodu twego. +Tobit Tb 17 5 20 A Anjoł rzekł mu: Ja zdrowego zawiodę i zaś zdrowego tobie przywiodę syna twego. +Tobit Tb 17 5 21 A Tobiasz odpowiadając, rzekł: Idźcież szczęśliwie, a Bóg niechaj będzie w drodze waszej i Anjoł jego niechaj z wami idzie. +Tobit Tb 17 5 22 Wszytko tedy nagotowawszy, co mieli nieść w drodze, pożegnał Tobiasz ojca swego i matkę swoję i poszli oba społu. +Tobit Tb 17 5 23 A gdy wyszli, poczęła matka jego płakać i mówić: Podporę starości naszej odjąłeś i odesłałeś od nas. +Tobit Tb 17 5 24 Bodaj nigdy nie były te pieniądze, po któreś go posłał! +Tobit Tb 17 5 25 Bośmy dosyć mieli na ubóstwie naszym, żeśmy to sobie mogli za bogactwa poczytać, żeśmy patrzyli na syna naszego. +Tobit Tb 17 5 26 I rzekł jej Tobiasz: Nie płacz, zdrów dojdzie syn nasz i zdrów się wróci do nas, i oglądają go oczy twoje. +Tobit Tb 17 5 27 Bo wierzę, iż Anjoł Boży dobry poprowadzi go i dobrze sprawi wszytko, co się dzieje około niego, tak iż z radością wróci się do nas. +Tobit Tb 17 5 28 Na te słowa przestała matka płakać i umilkła. +Tobit Tb 17 6 1 A Tobiasz poszedł i pies za nim bieżał. A pierwszym noclegiem został przy rzece Tygrys. +Tobit Tb 17 6 2 I wyszedł, aby umył nogi swe, a oto ryba okrutna wyszła, aby go pożarła. +Tobit Tb 17 6 3 Której zlęknąwszy się Tobiasz, krzyknął wielkim głosem, mówiąc: Panie, rzuca się na mię! +Tobit Tb 17 6 4 I rzekł mu Anjoł: Uchwyć ją za skrzele a ciągni ją do siebie. Co gdy uczynił, wyciągnął ją na suszą i jęła się miotać przed nogami jego. +Tobit Tb 17 6 5 Tedy mu rzekł Anjoł: Rozpłataj tę rybę, a serce jej i żółć, i wątrobę schowaj sobie, bo te rzeczy są potrzebne do lekarstw pożytecznie. +Tobit Tb 17 6 6 Co gdy uczynił, upiekł mięso jej i wzięli z sobą na drogę: ostatek nasolili, co by im dostało, ażby przyszli do Rages, miasta Medskiego. +Tobit Tb 17 6 7 Spytał tedy Tobiasz Anjoła, i rzekł mu: Proszę cię, bracie Azariaszu, żebyś mi powiedział, co za lekarstwo będą miały te rzeczy, któreś z ryby schować kazał? +Tobit Tb 17 6 8 A odpowiadając Anjoł, rzekł mu: Serca tego cząstkę jeśli włożysz na węgle, dym jego odpą-dza wszelakie czarty, choć od męża, choć od niewiasty, tak iż więcej do nich nie przystąpią. +Tobit Tb 17 6 9 A żółć pomaga na pomazanie oczu, w których by byk) bielmo. I i będą uzdrowione. +Tobit Tb 17 6 10 I rzekł mu Tobiasz: Gdzie chcesz, abyśmy stali? +Tobit Tb 17 6 11 I odpowiadając Anjoł, rzekł: Jest tu imieniem Raguel, mąż powinowaty z pokolenia twego, a ten ma córkę imieniem Sarę, ale ani mężczyzny, ani dziewki żadnej nie ma inszej oprócz jej: +Tobit Tb 17 6 12 twoja ma być wszytka majętność jej i masz ją ty pojąć za żonę. +Tobit Tb 17 6 13 A tak żądaj jej u ojca jej, a da ją tobie za żonę. +Tobit Tb 17 6 14 Odpowiedział tedy Tobiasz i rzekł: Słyszę, że była wydana za siedmi mężów, a pomarli; alem i to słyszał, że je czart zamordował. +Tobit Tb 17 6 15 Otóż się boję, by snadż i mnie się to nie zstało. a gdyżem jest jedynak u rodziców moich, bych nie wprawił starości ich z żałością do piekła. +Tobit Tb 17 6 16 Rzekł mu tedy Anjoł Rafael: Posłuchaj mię, a pokażęć, którzy to są, nad którymi czart przemóc może. +Tobit Tb 17 6 17 Ci bowiem, którzy w małżeństwo tak wstępują, że Boga od siebie i od serca swego wyrzucają, a swej lubości tak dosyć czynią, jako koń i muł, którzy rozumu nie mają: nad tymi czart ma moc. +Tobit Tb 17 6 18 Ale gdy ją ty pojmiesz, wszedszy do łożnice, wstrzymajże się od niej przez trzy dni, a niczym się innym jedno modlitwami z nią nie będziesz zabawiał. +Tobit Tb 17 6 19 A tejże nocy, zapaliwszy wątroby j rybiej, będzie odpędzono czartostwo. +Tobit Tb 17 6 20 A drugiej nocy w złączenie I świętych patriarchów przypuszczon będziesz. +Tobit Tb 17 6 21 A trzeciej nocy i błogosławieństwa dostąpisz, aby i się z was synowie zdrowi rodzili. +Tobit Tb 17 6 22 Lecz po trzeciej nocy weźmiesz pannę z bojaźnią Pańską, więcej chęcią dziatek niżli lubością zjęty, żebyś w nasieniu Abrahamowym błogosławieństwa w syniech dostąpił. +Tobit Tb 17 7 1 I weszli do Raguela, i przyjął je Raguel z radością. +Tobit Tb 17 7 2 I przypatrując się Raguel Tobiaszowi, rzekł Annie, żenie swej: Jako podobny jest ten młodzieniec ciotecznemu bratu memu! +Tobit Tb 17 7 3 A gdy to wymówił, rzekł: Skądeście, młodzieńcy, bracia naszy? A oni rzekli: Jesteśmy z pokolenia Neftali, z niewolej Niniwe. +Tobit Tb 17 7 4 I rzekł im Raguel: A znacie Tobiasza, brata mego? Którzy rzekli: Znamy. +Tobit Tb 17 7 5 A gdy wiele dobrego o nim mówił, rzekł Anjoł do Raguela: Tobiasz, o którym pytasz, jest ociec tego. +Tobit Tb 17 7 6 I rzucił się Raguel, i pocałował go z płaczem. I płacząc nad szyją jego, +Tobit Tb 17 7 7 rzekł: Miej błogosławieństwo, synu mój, boś jest syn dobrego a cnotliwego męża! +Tobit Tb 17 7 8 A Anna, żona jego, i Sara, córka ich, płakały. +Tobit Tb 17 7 9 A gdy się rozmówili, rozkazał Raguel skopu zabić i nagotować ucztę. A gdy ich prosił, aby siedli do obiadu, +Tobit Tb 17 7 10 rzekł Tobiasz: Ja tu dziś jeść ani pić nie będę, aż pierwej potwierdzisz prośbę moję a obiecasz mi dać za żonę Sarę, córkę twoję. +Tobit Tb 17 7 11 Które słowo Raguel usłyszawszy, zlękł się, wiedząc, co się przydało onym siedmi mężom, którzy byli weszli do niej, i począł się bać, by się i temu takież nie zstało. A gdy się ociągał a żadnej odpowiedzi nie dawał proszącemu, +Tobit Tb 17 7 12 rzekł mu Anjoł: Nie bój się dać jej za tego, bo temu bojącemu się Boga ma się dostać za żonę córka twoja i dlatego jej inszy mieć nie mógł. +Tobit Tb 17 7 13 Rzekł tedy Raguel: Nie wątpię, że Bóg modlitwy i łzy moje przed oczy swe przypuścił, +Tobit Tb 17 7 14 i wierzę, że dlatego sprawił to, żeście przyszli do mnie, żeby się ta złączyła z rodem swym według Zakonu Mojżeszowego. A teraz nic nie wątp, że ją dam tobie. +Tobit Tb 17 7 15 I ująwszy prawą rękę córki swej, w prawą rękę Tobiaszowi podał, mówiąc: Bóg Abrahamów i Bóg Izaaków, i Bóg Jakubów niech będzie z wami i ten was niechaj złączy, i niech wypełni błogosławieństwo swoje nad wami. +Tobit Tb 17 7 16 I wziąwszy kartę, uczynili zapis małżeństwa. +Tobit Tb 17 7 17 A potym używali, błogosławiąc Boga. +Tobit Tb 17 7 18 I przyzwał Raguel do siebie Anny, żony swojej, i rozkazał jej, aby nagotowała drugą komorę. +Tobit Tb 17 7 19 I wwiodła do niej Sarę, córkę swoję, i płakała. +Tobit Tb 17 7 20 I rzekła jej: Bądź mężnego serca, córko moja: Pan niebieski niech ci da wesele za tęsknicę, którąś cierpiała. +Tobit Tb 17 8 1 A gdy się nawieczerzali, wprowadzili młodzieńca I do niej. +Tobit Tb 17 8 2 A pamiętając Tobiasz namowy Anjołowe, wyjął z torby swej kęs wątroby i włożył ją na węgle żywe. +Tobit Tb 17 8 3 Rafael tedy i Anjoł pojmał czarta i przywiązał go na puszczy Wyższego Egiptu. +Tobit Tb 17 8 4 Tobiasz tedy napominał pannę i rzekł jej: Saro, wstań, a módlmy się Bogu dziś i jutro: I bo przez te trzy nocy z Bogiem się złączamy, a po trzeciej nocy będziem w małżeństwie naszym. +Tobit Tb 17 8 5 Bośmy synowie świętych, a nie możem się tak złączać jako narodowie, którzy nie znają Boga. +Tobit Tb 17 8 6 I wstawszy pospołu, pilnie się oboje wespół modlili, aby im zdrowie było dane. +Tobit Tb 17 8 7 I rzekł Tobiasz: Panie Boże ojców naszych, niech cię błogosławią niebiosa i ziemie, i morze, i źrzódła, i rzeki, i wszytkie stworzenia twoje, które w nich są! +Tobit Tb 17 8 8 Tyś stworzył Adama z muła ziemie i dałeś mu pomoc, Hewę. +Tobit Tb 17 8 9 A teraz, Panie, ty wiesz, żeć nie dla zbytku biorę siostrę moję za żonę, ale tylko dla miłości potomstwa, w którym by było błogosławione imię twoje na wieki wieków. +Tobit Tb 17 8 10 Sara też mówiła: Smiłuj się nad nami, Panie, smiłuj się nad nami! i niech się oboje starzejemy pospołu zdrowo. +Tobit Tb 17 8 11 I zstało się około pienia kurów, kazał Raguel zawołać sług swoich i szli z nim pospołu, aby grób wykopali. +Tobit Tb 17 8 12 Bo mówił: By mu się snadź takież nie przydało jako i onym drugim siedmiom mężom, którzy weszli do niej. +Tobit Tb 17 8 13 A gdy dół zgotowali, wróciwszy się Raguel do żony swej, rzekł jej +Tobit Tb 17 8 14 Pośli jednę z dziewek twoich a niech spatrzy, jeśli umarł, abych go pogrzebł pierwej, niż rozednieje. +Tobit Tb 17 8 15 A ona posłała jednę z dziewek swych, która wszedszy do komory, nalazła je żywe i zdrowe, śpiące z sobą. +Tobit Tb 17 8 16 I wróciwszy się, powiedziała dobrą nowinę. I błogosławili Pana, to jest Raguel i Anna, żona jego, +Tobit Tb 17 8 17 i rzekli: Błogosławimy cię, Panie Boże Izraelski, że się nie zstało, jakośmy mniemieli. +Tobit Tb 17 8 18 Boś uczynił z nami miłosierdzie twoje i wygnałeś od nas nieprzyjaciela, który nas przeszladował. +Tobit Tb 17 8 19 A smiłowałeś się nade dwiema jedynaki. Dajże im, Panie, aby cię zupełniej błogosławili i ofiarę tobie chwały twej i zdrowia swego ofiarowali: aby poznali wszyscy narodowie, iźeś ty jest Bóg sam na wszytkiej ziemi. +Tobit Tb 17 8 20 I wnet rozkazał sługom swym Raguel, żeby zasypali dół, którzy byli uczynili pierwej, niż rozedniało. +Tobit Tb 17 8 21 A żenie swej rzekł, aby nagotowała ucztę i narządziła wszytko, czego na strawę trzeba było podróżnym. +Tobit Tb 17 8 22 Kazał też zabić dwie jałowice tłuste i czterzy barany i sprawić wesele na wszytkie sąsiady swoje i na wszytkie przyjacioły. +Tobit Tb 17 8 23 I poprzysiągł Raguel Tobiasza, żeby dwie niedzieli zmieszkał u niego. +Tobit Tb 17 8 24 A ze wszytkiego, co dzierżał Raguel, połowicę dał Tobiaszowi. I uczynił zapis, żeby połowica, która zostawała po ich śmierci, na Tobiasza spadła. +Tobit Tb 17 9 1 Wezwał tedy Tobiasz Anjoła do i siebie, którego i rozumiał być człowiekiem, i rzekł mu: Azariaszu, bracie, proszę, abyś posłuchał słów moich. +Tobit Tb 17 9 2 Bych ci się sam dał za sługę, nie będę dosyć godny opatrzności twojej. +Tobit Tb 17 9 3 Wszakże proszę cię, żebyś wziął sobie bydlęta abo sługi i szedł do Gabela do Rages, miasta Medskiego, i oddał mu cyrograf jego, a odebrał od niego pieniądze i prosił go, aby przybył na wesele moje. +Tobit Tb 17 9 4 Bo sam wiesz, że ociec mój dni liczy, a jeśli omieszkam jednym dniem więcej, zafrasuje się dusza jego. +Tobit Tb 17 9 5 A iście też widzisz, jako mię poprzysiągł Raguel, którego poprzysiężenia wzgardzić nie mogę. +Tobit Tb 17 9 6 Rafael tedy, wziąwszy czterzech sług Raguelowych i dwa wielbłądy, poszedł do Rages, miasta Medskiego, a nalazszy Gabela oddał mu cyrograf jego i odebrał od niego wszytkie pieniądze. +Tobit Tb 17 9 7 I oznajmił mu o Tobiaszu, synu Tobiaszowym, wszytko, co się zstało, i przywiódł go z sobą na wesele. +Tobit Tb 17 9 8 A gdy wszedł do domu Raguelowego, nalazł Tobiasza za stołem siedzącego, i przyskoczywszy, pocałowali jeden drugiego. I płakał Gabelus a błogosławił Pana Boga, +Tobit Tb 17 9 9 i rzekł: Niech ci błogosławi Bóg Izraelski, boś jest syn barzo dobrego męża i sprawiedliwego, i bogobojnego, i jałmużny czyniącego; +Tobit Tb 17 9 10 I niech będzie mówione błogosławienie nad żoną twoją i nad rodzicy waszymi: +Tobit Tb 17 9 11 i abyście oglądali syny wasze i syny synów waszych aż do trzeciego i czwartego pokolenia, i nasienie wasze niech będzie błogosławione od Boga Izraelskiego, który króluje na wieki wieków. +Tobit Tb 17 9 12 A gdy wszyscy rzekli: Amen! siedli do uczty, ale i wesele małżeńskie z bojażnią Bożą sprawowali +Tobit Tb 17 10 1 A gdy się długo zabawiał Tobiasz dla wesela, frasował się ociec jego Tobiasz, mówiąc: Co mniemasz, czemu mieszka syn mój, ale czemu go tam zatrzymano? +Tobit Tb 17 10 2 Co mniemasz, podobno Gabelus umarł a nikt mu nie odda pieniędzy? +Tobit Tb 17 10 3 I jął się barzo frasować sam i Anna, żona jego, z nim, i poczęli oboje społem płakać, przeto iż się syn ich na dzień naznaczony do nich nie wrócił. +Tobit Tb 17 10 4 Płakała tedy matka jego nieutulonemi łzami i mówiła: Ach, ach ci mnie, synu mój! Na cośmy cię posłali iść w cudzy kraj, światłość oczu naszych, podporę starości naszej, pociechę żywota naszego, nadzieję potomstwa naszego. +Tobit Tb 17 10 5 Mając w tobie samym wszytko wespół, nie mieliśmy cię puszczać od siebie. +Tobit Tb 17 10 6 Której mówił Tobiasz: Milcz a nie frasuj się! Zdrów ci jest syn nasz. Dosyć wierny jest on mąż, z którymeśmy go posłali. +Tobit Tb 17 10 7 Lecz ona żadnym obyczajem nie mogła być pocieszona, ale na każdy dzień wybiegając, wyglądała i obchodziła wszytkie drogi, przez które nadzieja się pokazowała, że się miał wrócić, aby go, jeśli można rzecz, z daleka przychodzącego ujźrzała. +Tobit Tb 17 10 8 A Raguel zaś mówił do zięcia swego: Zostań tu, a ja poślę posłańca o zdrowiu twoim do Tobiasza, ojca tego. +Tobit Tb 17 10 9 Któremu Tobiasz rzekł: Ja wiem, że ociec mój i matka moja dni teraz liczą i duch ich frasuje się w nich. +Tobit Tb 17 10 10 A gdy wielą słów Raguel prosił Tobiasza, a on go żadnym sposobem słuchać nie chciał, dał mu Sarę i połowicę wszytkiej majętności swojej, w sługach, w służebnicach, w bydle, w wielbłądach, w krowach i pieniędzy wiele, i puścił go od siebie zdrowego i wesołego, +Tobit Tb 17 10 11 mówiąc: Anjoł Pański święty niechaj będzie na drodze waszej a niech was zdrowe doprowadzi, a żebyście naleźli wszytko dobre około rodziców waszych, a żeby oglądały oczy moje syny wasze pierwej, niżli umrę. +Tobit Tb 17 10 12 A ująwszy rodzicy córkę swą, pocałowali ją i puścili w drogę, +Tobit Tb 17 10 13 upominając ją, aby czciła świekry, miłowała męża, rządziła czeladź, dom sprawowała a sama siebie zachowała bez przygany. +Tobit Tb 17 11 1 A gdy się wracali, przyszli do Charan, który jest w pół drogi ku Niniwie, jedenastego dnia. +Tobit Tb 17 11 2 I rzekł Anjoł: Tobiaszu, bracie, wiesz, jakoś zostawił ojca swego. +Tobit Tb 17 11 3 A tak, jeślić się podoba, pódźmy naprzód, a po lekku niech za nami czeladź idzie pospołu z żoną twoją i z dobytkiem. +Tobit Tb 17 11 4 A gdy się to podobało, żeby szli, rzekł Rafael do Tobiasza: Weźmi z sobą z żółci rybiej, bo będzie potrzebna. Wziął tedy Tobiasz z onej żółci i poszli. +Tobit Tb 17 11 5 A Anna siadała przy drodze na każdy dzień na wierzchu góry, skąd mogła widzieć z daleka. +Tobit Tb 17 11 6 A gdy z onegoż miejsca wyglądała przyszcia jego, ujźrzała z daleka i natychmiast poznała przychodzącego syna swego, i bieżawszy, powiedziała mężowi swemu, rzekąc: Oto syn twój idzie. +Tobit Tb 17 11 7 I rzekł Rafael do Tobiasza: Ale skoro wnidziesz do domu twego, natychmiast pokłoń się Panu Bogu twemu, a podziękowawszy mu, przystąp do ojca swego i pocałuj go. +Tobit Tb 17 11 8 I wnet pomaż oczy jego tą żółcią rybią, którą z sobą niesiesz, bo wiedz, iż się natychmiast otworzą oczy jego i ujźrzy ociec twój światłość niebieską, i uraduje się, gdy cię ujźrzy. +Tobit Tb 17 11 9 Tedy przybieżał naprzód pies, który był przy nim w drodze, a jako poseł przyszedszy, radował się marganiem ogona swego. +Tobit Tb 17 11 10 I powstawszy ślepy odec jego, jął, potykając się, bieżeć, a dawszy rękę słudze wybieżał przeciwko synowi swemu. +Tobit Tb 17 11 11 I począwszy, pocałował go z żoną swoją, i poczęli oboje płakać od radości. +Tobit Tb 17 11 12 A pokłoniwszy się Bogu i podziękowawszy, usiedli. +Tobit Tb 17 11 13 Tedy Tobiasz wziąwszy żółci rybiej, pomazał oczy ojca swego. +Tobit Tb 17 11 14 I poczekał jakoby około pół godziny, i poczęło bielmo z oczu jego schodzić jako błonka jajeczna. +Tobit Tb 17 11 15 Którą ująwszy Tobiasz, śdągnął z oczu jego i natychmiast wzrok wziął. +Tobit Tb 17 11 16 I chwalili Boga, to jest on i żona jego, i wszyscy, którzy go znali. +Tobit Tb 17 11 17 I mówił Tobiasz: Błogosławię dę Panie, Boże Izraelski! Iżeś ty mnie skarał i tyś mię uzdrowił, a oto ja widzę Tobiasza, syna mego. +Tobit Tb 17 11 18 Weszła też po siedmiu dni Sara, żona jego, i wszytka czeladź zdrowo, i bydło, i wielbłądowie, i pieniędzy żeninych siła; ale i one pieniądze, które był odebrał od Gabela. +Tobit Tb 17 11 19 I powiedział rodzicom swym wszytkie dobrodziejstwa Boże, które przeciw niemu uczynił przez człowieka, który go prowadził. +Tobit Tb 17 11 20 I przyszli Achior i Nabat, cioteczni bracia Tobiaszowi, weseląc się, do Tobiasza, i radując się z nim ze wszytkiego dobra, które przeciw niemu Bóg był pokazał. +Tobit Tb 17 11 21 I przez siedm dni używając, weselili się wszyscy z radością wielką. +Tobit Tb 17 12 1 Tedy wezwał do siebie Tobiasz syna swego i rzekł mu: Co możemy dać mężowi temu świętemu, który z tobą przyszedł? +Tobit Tb 17 12 2 Odpowiadając Tobiasz, rzekł ojcu swemu: Ojcze, co mu za zapłatę damy abo co może być godnego dobrodziejstw jego? +Tobit Tb 17 12 3 Mnie prowadził i przyprowadził zdrowego, pieniądze od Gabela on odebrał, żonę on mi zjednał i czarta od niej on zahamował, radość rodzicom jej uczynił, mnie samego od pożarcia ryby wybawił, tobie też uczynił, że widzisz światłość niebieską i wszego dobra jesteśmy napełnieni przezeń. Cóż mu za to możemy dać słusznego? +Tobit Tb 17 12 4 Ale proszę dę, ojcze mój, żebyś go prosił, jeśli snadź będzie raczył połowicę wszytkiego, co przyniesiono, sobie wziąć. +Tobit Tb 17 12 5 I przyzwawszy go, to jest ociec i z synem, odwiedli go na stronę i poczęli prosić, żeby raczył za dobre przyjąć połowicę wszytkiego, co przynieśli. +Tobit Tb 17 12 6 Tedy im powiedział potajemnie: Błogosławcie Boga Niebieskiego a przed wszytkimi żywiącymi wyznawajcie mu, bo uczynił nad wami miłosierdzie swoje. +Tobit Tb 17 12 7 abowiem tajemnicę królewską taić dobrze jest ale sprawy Boskie objawiać i wyznawać poczciwa rzecz jest +Tobit Tb 17 12 8 Dobra jest modlitwa z postem i z jałmużną, więcej niżli skarby złota chować, +Tobit Tb 17 12 9 abowiem jałmużna od śmierci wybawia i ona jest, która oczyściła grzechy i czyni, że się najduje miłosierdzie i żywot wieczny. +Tobit Tb 17 12 10 A d, którzy czynią grzech i nieprawość, są nieprzyjaciele dusze swojej. +Tobit Tb 17 12 11 Objawiam wam tedy prawdę i nie zataję przed wami tajemnej mowy. +Tobit Tb 17 12 12 Gdyś się modliwał z płaczem i pogrzebałeś umarłe, i zostawiałeś obiad twój a kryłeś umarłe przez dzień w domu twoim, a w nocyś je pogrzebał: jam ofiarował twoję modlitwę Panu. +Tobit Tb 17 12 13 A iżeś był przyjemny Bogu, potrzeba było, aby cię pokusa doświadczyła. +Tobit Tb 17 12 14 A teraz posłał mię Pan, abych cię uzdrowił, i Sarę, żonę syna twego, od czarta wybawił. +Tobit Tb 17 12 15 Jam jest bowiem Rafael Anjoł, je den z siedmi, którzy stojemy przed Panem. +Tobit Tb 17 12 16 A gdy to usłyszeli, strwożyli się, i drżąc padli na ziemię na oblicze swoje. +Tobit Tb 17 12 17 I rzekł im Anioł: Pokój wam, nie bójcie się! +Tobit Tb 17 12 18 Abowiem gdym był z wami, byłem z wolej Bożej: tegoż błogosławcie i śpiewajcie mu. +Tobit Tb 17 12 19 Zdałem ci się po prawdzie z wami jeść i pić, ale ja pokarmu niewidzianego i napoju, który od ludzi oglądan być nie może, używam. +Tobit Tb 17 12 20 A tak czas jest, abych się wrócił do tego, który mię posłał; a wy błogosławcie Boga a opowiadajcie wszytkie dziwy jego. +Tobit Tb 17 12 21 A gdy to wymówił, zniknął z oczu ich i więcej go widzieć nie mogli. +Tobit Tb 17 12 22 Tedy upadszy na oblicze, przez trzy godziny błogosławili Boga, a powstawszy, opowiadali wszytkie dziwy jego. +Tobit Tb 17 13 1 A starszy Tobiasz otworzywszy usta swe, błogosławił Pana i rzekł: Wielkiś jest, Panie, na wieki i na wszytkie wieki królestwo twoje! +Tobit Tb 17 13 2 Abowiem ty karzesz i zbawiasz, przywodzisz do piekła i zaś wywodzisz, i nie masz, który by uszedł ręki twojej. +Tobit Tb 17 13 3 Wyznawajcie Panu, synowie Izrael, a w oczach narodów chwalcie go! +Tobit Tb 17 13 4 Abowiem was dlatego rozproszył między narody, które go nie znają, abyście wy opowiadali dziwy jego i przywiedli je do wiadomości, że nie masz inszego Boga wszechmocnego oprócz niego. +Tobit Tb 17 13 5 On ci nas pokarał dla nieprawości naszej i on nas zbawi dla miłosierdzia swego. +Tobit Tb 17 13 6 Patrzcież tedy, co z nami uczynił, a z bojaźnią i ze drżeniem wyznawajcie mu, a Króla Wieków wywyższajcie w uczynkach waszych. +Tobit Tb 17 13 7 A ja w ziemi niewolstwa mojego wyznawać mu będę, że okazał majestat swój nad grzesznym ludem. +Tobit Tb 17 13 8 Nawróćcie się tedy grzesznicy a czyńcie sprawiedliwość przed Bogiem, wierząc, że uczyni z wami miłosierdzie swoje. +Tobit Tb 17 13 9 A ja i dusza moja będziem się w nim weselić. +Tobit Tb 17 13 10 Błogosławcie Pana wszyscy wybrani jego, obchodźcie dni wesela i wyznawajcie mu. +Tobit Tb 17 13 11 Jeruzalem, Miasto Boże, skarał cię Pan dla uczynków rąk twoich. +Tobit Tb 17 13 12 Wyznawaj Panu w dobrach twoich a błogosław Boga wieków, żeby zaś zbudował w tobie przybytek swój a przyzwał zaś do ciebie wszytkie więźnie i żebyś się weseliło na wszytkie wieki wieków. +Tobit Tb 17 13 13 Będziesz się świecić jasną światłością i wszytkie granice ziemskie będą się tobie kłaniać. +Tobit Tb 17 13 14 Narodowie z daleka przydą do ciebie, i dary przynosząc, będą się w tobie kłaniać Panu, a ziemię twoję za poświęcenie mieć będą. +Tobit Tb 17 13 15 Abowiem imienia wielkiego będą w tobie wzywać. +Tobit Tb 17 13 16 Przeklęci będą, którzy by dę wzgardzili, a potępieni będą wszyscy, którzy by clę bluźnili, i błogosławieni będą, którzy cię zbudują. +Tobit Tb 17 13 17 A ty się weselić będziesz z synów twoich, bo wszyscy będą błogosławieni i będą do Pana zgromadzeni. +Tobit Tb 17 13 18 Błogosławieni wszyscy, którzy cię miłują i którzy się weselą z pokoju twego. +Tobit Tb 17 13 19 Duszo moja, błogosław Pana, abowiem wybawił Jeruzalem, miasto swe, od wszech ucisków jego Pan Bóg nasz. +Tobit Tb 17 13 20 Błogosławiony będę, jeśli będzie szczątek nasienia mego, aby patrzył na świetność miasta Jeruzalem. +Tobit Tb 17 13 21 Bramy Jerozolimskie z safiru i smaragdu będą zbudowane i z kamienia drogiego wszytek okrąg murów jego. +Tobit Tb 17 13 22 Kamieniem białym i czystym wszytkie ulice jego będą położone, a po ulicach jego będą śpiewać: Alleluja! +Tobit Tb 17 13 23 Błogosławiony Pan, który je wywyższył, a niech będzie królestwo jego na wiek wieków nad nim. Amen. +Tobit Tb 17 14 1 I skończyły się mowy Tobiaszowe. A Tobiasz po oświeceniu swoim żył czterdzieści i dwie lecie i widział syny wnuków swoich. +Tobit Tb 17 14 2 Wypełniwszy tedy sto dwie lecie, pogrzebion jest uczciwie w Niniwie. +Tobit Tb 17 14 3 Pięćdziesiąt bowiem i sześć lat mając, wzrok stracił, a w sześcidziesiąt lat zaś wziął. +Tobit Tb 17 14 4 A ostatek żywota jego był w weselu i z dobrym pomnożeniem bojaźni Bożej postępował w pokoju. +Tobit Tb 17 14 5 A w godzinę śmierci swej przyzwał do siebie Tobiasza, syna swego, i siedm młodzieńców synów jego, wnuków swoich, i rzekł im: +Tobit Tb 17 14 6 Blisko będzie zginienie Niniwe. Bo nie upadło słowo Pańskie, a bracia naszy, którzy są rozproszeni z ziemie Izraelskiej, wrócą się do niej. +Tobit Tb 17 14 7 I wszytka pusta ziemia jej napełni się, a dom Boży, który w niej spalono, zasię zbudowany będzie. I tam się wrócą wszyscy, którzy się Boga boją. +Tobit Tb 17 14 8 I opuszczą pogani bałwany swoje, i przydą do Jeruzalem, i będą w nim mieszkać. +Tobit Tb 17 14 9 I będą się w nim weselić wszyscy królowie ziemie, kłaniając się królowi Izraelskiemu. +Tobit Tb 17 14 10 Słuchajcie tedy, synowie moi, ojca waszego: służcie Panu w prawdzie a starajcie się, żebyście to czynili, co mu się podoba. +Tobit Tb 17 14 11 synom waszym przy każcie, aby czynili sprawiedliwości i jałmużny, żeby pamiętali na Boga i błogosławili go na każdy czas w prawdzie i ze wszytkiej siły swojej. +Tobit Tb 17 14 12 Teraz tedy, synowie, słuchajcie mię, a nie mieszkajcie tu, ale któregokolwiek dnia pogrzebiecie matkę waszę w jednym grobie podle mnie, odtąd uprostujcie kroki wasze, abyście wyszli stąd, +Tobit Tb 17 14 13 bo widzę, iż nieprawość jego uczyni mu koniec. +Tobit Tb 17 14 14 I zstało się, po śmierci matki swej Tobiasz wyszedł z Niniwe z żoną swą i z synami, i z synami synów, i wrócił się do świekrów swoich. +Tobit Tb 17 14 15 I nalazł je zdrowe w starości dobrej i miał pieczą o nich, i on zawarł oczy ich, i on wziął wszytko dziedzictwo domu Raguelowego. I oglądał piąte pokolenie, syny synów swoich. +Tobit Tb 17 14 16 A wypełniwszy dziewięćdziesiąt dziewięć lat w bojażni Pańskiej, z weselem go pogrzebu. +Tobit Tb 17 14 17 A wszytek ród jego i wszytko pokolenie jego trwało w świętym żywocie i w świętym obcowaniu, tak iż byli przyjemni tak Bogu jako i ludziom, i wszytkim mieszkającym na ziemi. +Judith Jdt 18 1 1 Arfaksad tedy, król Medski, podbił był pod moc swoję wiele narodów i on zbudował miasto barzo możne, które nazwał Ekbatanis, +Judith Jdt 18 1 2 z kamienia kwadratowego i ciosanego. Wywiódł mury jego wszerz na siedmdziesiąt łokci, a na zwyż na trzydzieści, a wieże jego wywiódł wzgórę na sto łokci. +Judith Jdt 18 1 3 A w kwadracie ich obie stronie na dwadzieścia stóp się rozciągały. I postawił bramy jego według wielkości wież. +Judith Jdt 18 1 4 I chlubił się jako możny w mocy wojska swego i w chwale poczwórnych swoich. +Judith Jdt 18 1 5 Roku tedy dwunastego królestwa jego, Nabuchodonozor, król Asyryjski, który królował w Niniwe, mieście wielkim, walczył przeciwko Arfaksad i zwyciężył go +Judith Jdt 18 1 6 na polu wielkim, które zową Ragau, nad Eufratesem i Tygrem, i Jadasonem na polu Erioch, króla Elików. +Judith Jdt 18 1 7 Tedy się wyniosło królestwo Nabuchodonozorowe i podniosło się serce jego, i posłał do wszytkich, którzy mieszkali w Cylicijej i w Damaszku, i w Libanie, +Judith Jdt 18 1 8 i do narodów, którzy są w Karmelu i w Cedar, i do obywatelów Galilejskich na wielkim polu Esdrelon, +Judith Jdt 18 1 9 i do wszytkich, którzy byli w Samaryjej i za rzeką Jordanem aż do Jeruzalem, i wszytkiej ziemie Jesse, aż przyjdziesz do granic Etiopskich. +Judith Jdt 18 1 10 Do tych wszytkich posłał posły Nabuchodonozor, król Asyryjski. +Judith Jdt 18 1 11 Którzy wszyscy jedną myślą odmówili i z niczym je odprawili a bez uczciwości odrzucili. +Judith Jdt 18 1 12 Tedy rozgniewawszy się król Nabuchodonozor na onę wszytkę ziemię, przysiągł przez stolicę i przez królestwo swe, że się miał bronić od wszytkich krain tych. +Judith Jdt 18 2 1 Roku trzynastego Nabuchodonozora króla, dwudziestko i wtórego dnia miesiąca pierwszego zstało się słowo w domu Nabuchodonozora, króla Asyryjczyków, żeby się bronił. +Judith Jdt 18 2 2 I zezwał wszytkie starsze i wszytkie hetmany, i rycerstwo swe, i miał z nimi tajemnicę rady swej. +Judith Jdt 18 2 3 I powiedział, że na tym jest myśl jego, aby wszytkę ziemię podbił pod moc swoję. +Judith Jdt 18 2 4 Która powieść, gdy się podobała wszytkim, wezwał król Nabuchodonozor Holofernesa, hetmana rycerstwa swego, +Judith Jdt 18 2 5 i rzekł mu: Wyciągni przeciw wszelkiemu królestwu zachodu słońca, a osobliwie przeciwko tym, którzy wzgardzili rozkazaniem moim. +Judith Jdt 18 2 6 Nie przepuści oko twoje żadnemu królestwu, a każde miasto obronne podbijesz mi. +Judith Jdt 18 2 7 Tedy Holofernes wezwał hetmanów i przełożonych siły Asyryjskiej i policzył męże na wyprawę, jako mu król rozkazał: sto i dwadzieścia tysięcy pieszych walecznych, a jezdnych strzelców dwanaście tysięcy. +Judith Jdt 18 2 8 wszytkiemu wojsku swemu kazał ciągnąć naprzód w mnóstwie wielbłądów niezliczonych z temi rzeczami, których by wojsku obficie dostawało, wołów też stada i trzody owiec, którym liczby nie było. +Judith Jdt 18 2 9 Zboża ze wszytkiej Syryjej, kędy ciągnąć miał, nagotować kazał. +Judith Jdt 18 2 10 A złota i śrebra z domu królewskiego nabrał barzo wiele. +Judith Jdt 18 2 11 I wyjachał sam i wszytko wojsko z poczwórnymi i z jezdnymi, i z strzelcy, którzy okryli wierzch ziemie jako szarańcza. +Judith Jdt 18 2 12 A gdy przejachał granice Asyryjskie, przyciągnął ku wielkim góram Ange, które są po lewej stronie Cylicyjej, i doszedł każdego zameczku ich, i odzierżał każdą twierdzą. +Judith Jdt 18 2 13 I dobył miasta znamienitego Meloty, i złupił wszytkie syny Tarsys i syny Ismael, którzy byli przeciw puszczy i na południe ziemie Cellon. +Judith Jdt 18 2 14 I przeprawił się przez Eufratesa, i przyciągnął do Mezopotamijej, i zburzył wszytkie miasta wysokie, które tam były, od potoku Mambre aż przyjdziesz do morza; +Judith Jdt 18 2 15 i opanował granice ich od Cylicyjej aż do granic Jafet, które są na południe. +Judith Jdt 18 2 16 I zabrał wszytkie syny Madian, i złupił wszytkie bogactwa ich, i wszytkie, którzy się mu sprzeciwili, paszczęką miecza pobił. +Judith Jdt 18 2 17 A potym zjachał na pola Damaszku we dni żniwa i zapalił wszytko zboże, a wszytkie drzewa i winnice wyciąć kazał. +Judith Jdt 18 2 18 I przypadł strach jego na wszytkie mieszkające na ziemi. +Judith Jdt 18 3 1 Posłali tedy posły swe wszytkich miast i powiatów królowie i książęta, to jest z Syryjej, Mezopotamijej i z Syryjej Sobal, i Libijej, i Cylicyjej, którzy przyjachawszy do Holoferna, mówili: +Judith Jdt 18 3 2 Niech przestanie gniew twój przeciwko nam, bo lepiej jest, żebyśmy żywi służyli Nabuchodonozorowi, królowi wielkiemu, a tobie się poddali, niżlibyśmy pomarwszy z naszym zatraceniem, sami niewolstwa naszego szkodę cierpieli. +Judith Jdt 18 3 3 Każde miasto nasze i wszytkie dzierżawy, i wszytkie góry, i pagórki, i pola, i stada wołów, i trzody owiec, i kóz, i koni i wielbłądów, i wszytkie majętności nasze, i domy przed oczyma twemi są. +Judith Jdt 18 3 4 Niechaj wszytko, co nasze jest, pod prawem twoim będzie. +Judith Jdt 18 3 5 My i synowie naszy jesteśmy słudzy twoi. +Judith Jdt 18 3 6 Przyjedź nam spokojny Pan a używaj służby naszej, jakoć się podoba. +Judith Jdt 18 3 7 Zjachał tedy z gór z jezdnymi z mocą wielką i opanował wszelkie miasto i wszelkiego mieszkającego w ziemi. +Judith Jdt 18 3 8 A ze wszystkich miast wziął sobie męźe mocne ku pomocy i wybrane ku bitwie. +Judith Jdt 18 3 9 I przypadł tak wielki strach na one krainy, iż wszystkich miast obywatele przedni, starszy i poważni, wespołek z pospólstwem wychodzili przeciw niemu, gdy przyjeżdżał, +Judith Jdt 18 3 10 przyjmując go z wieńcami i z pochodniami, tańcując i grając na bębniech i na piszczałkach. +Judith Jdt 18 3 11 Wszakże i to czyniąc, okrucieństwa serca jego uskromić nie mogli. +Judith Jdt 18 3 12 Bo i miasta ich pokaził, i gaje ich wyrąbał. +Judith Jdt 18 3 13 Bo mu był przykazał król Nabuchodonozor, żeby wytracił wszytkie bogi ziemskie, przeto aby on sam był zwan bogiem od tych narodów, które by mógł Holofernes mocą swoją podbić. +Judith Jdt 18 3 14 A przejachawszy przez wszytkę Syrią Sobal i wszytkę Apameą, i wszytkę Mezopotamią, przyciągnął do Idumejczyków do ziemie Gabaa +Judith Jdt 18 3 15 i pobrał miasta ich, i mieszkał tam przez trzydzieści dni, za które dni kazał się ściągnąć wszytkiemu wojsku sity swej. +Judith Jdt 18 4 1 Usłyszawszy to tedy synowie Izraelscy, którzy mieszkali w ziemi Judzkiej, ulękli się przed obliczem jego barzo. +Judith Jdt 18 4 2 Strach i drżenie przejęło smysły ich, by tego nie uczynił miastu Jeruzalem i kościołowi Pańskiemu, co uczynił innym miastom i zborom ich. +Judith Jdt 18 4 3 I rozesłali po wszytkiej Samaryjej wokół aż do Jerycho, i zasiedli wszytkie wierzchy gór, +Judith Jdt 18 4 4 i miasteczka swe obtoczyli mury, i zgromadzili zboża na przygotowanie do wojny. +Judith Jdt 18 4 5 Eliakim też kapłan pisał do wszytkich, którzy byli przeciw Ezdrelon, który leży przeciw polu wielkiemu podle Dotain, i do wszytkich, przez które przejazd mógł być, +Judith Jdt 18 4 6 aby osadzili wstępy na góry, przez które by mogła być droga do Jeruzalem a żeby tam strzegli, gdzie by ciasna droga mogła być między górami. +Judith Jdt 18 4 7 I uczynili synowie Izraelscy wedle tego, jako im był postanowił kapłan Pański Eliachim. +Judith Jdt 18 4 8 I wołał wszytek lud do Pana z wielkim usiłowaniem, i korzyli dusze swe posty i modlitwami, sami i niewiasty ich. +Judith Jdt 18 4 9 I kapłani oblekli się we Włosienice i niemówiątka położyli na ziemię przed obliczem kościoła Pańskiego, i ołtarz Pański przykryli Włosienicą. +Judith Jdt 18 4 10 I wołali do Pana Boga Izraelskiego jednomyślnie, aby nie były dane na łup dziatki ich, a żony ich na rozdzielenie i miasta ich na spustoszenie, a świątości ich na splugawienie, i nie zstały się pośmiewiskiem poganom. +Judith Jdt 18 4 11 Eliachim tedy, kapłan Pański wielki, obchodził wszytkiego Izraela i mówił do nich, +Judith Jdt 18 4 12 rzekąc: Wiedźcie, iż Pan wysłucha prośby wasze, jeśliże trwając potrwacie w pościech i w modlitwach przed obliczem Pańskim. +Judith Jdt 18 4 13 Pamiętajcie na Mojżesza, sługę Pańskiego, który Amaleka ufającego w mocy i w możności swej, i w wojsku swym, i w tarczach swoich, i w woziech swoich, i w jezdnych swoich, nie żelazem wojując, ale prośbami świętemi, modląc się, poraził: +Judith Jdt 18 4 14 tak będą wszyscy nieprzyjaciele Izrael, jeśli będziecie trwać na tym uczynku, któryście zaczęli. +Judith Jdt 18 4 15 Na to tedy upominanie jego prosząc Pana, trwali przed oblicznością Pańską, +Judith Jdt 18 4 16 tak iż i ci, którzy ofiarowali Panu całopalenie, przepasawszy się Włosienicami, ofiarowali ofiary Panu, a popiół był na głowach ich. +Judith Jdt 18 4 17 I ze wszytkiego serca swego wszyscy prosili Boga, aby nawiedził lud swój Izraelski. +Judith Jdt 18 5 1 I oznajmiono Holofernesowi hetmanowi wojska Asyryjskiego, iż synowie Izraelscy gotowali się na odpór i zamknęli drogi przez góry. +Judith Jdt 18 5 2 I zapalczywością zbytnią zapalił się w gniewie wielkim, i wezwał wszytkich książąt Moab i hetmanów Ammon, +Judith Jdt 18 5 3 i rzekł im: Powiedźcie mi, co to jest za lud, który się osadził na górach, abo które i jakie, i jako wielkie są miasta ich? Co też jest za moc ich abo jako ich wiele jest, abo co za król wojska ich? +Judith Jdt 18 5 4 A czemu nad wszytkie inne, którzy mieszkają na wschód słońca, ci nas wzgardzili i nie wyszli przeciwko nam, aby nas w pokoju przyjęli? +Judith Jdt 18 5 5 Achior tedy, hetman wszystkich synów Ammon, odpowiadając, rzekł: Jeśli raczysz słuchać, panie mój, powiem prawdę w oczach twoich o tym ludu, który na górach mieszka, a słowo kłamliwe nie wynidzie z ust moich. +Judith Jdt 18 5 6 Lud ten jest z narodu Chaldejskiego. +Judith Jdt 18 5 7 Ten przedtym mieszkał w Mezopotamijej, że nie chcieli naszladować Bogów ojców swoich, którzy byli w ziemi Chaldejskiej. +Judith Jdt 18 5 8 Odstąpiwszy tedy ceremonij ojców swoich, które w mnóstwie bogów były, +Judith Jdt 18 5 9 jednego Boga Niebieskiego chwalili, który im też przykazał, aby stamtąd wyszli a mieszkali w Charan. A gdy głód ogarnął wszytkę ziemię, szli do Egiptu i tam przez czterzy sta lat tak się rozmnożyli, że nie mogło być wojsko ich policzone. +Judith Jdt 18 5 10 A gdy je obciążał król Egipski a w budowaniu miast swoich gliną i cegłą zniewolił je, wołali do Pana swego i karał wszytkę ziemię Egipską rozmaił itemi plagami. +Judith Jdt 18 5 11 A gdy je Egipcjanie wyrzucili od siebie a plaga od nich ustała i zaś je chcieli pojmać, i do swojej niewoli zawrócić, +Judith Jdt 18 5 12 gdy ci uciekali, Bóg Nieba otworzył morze, tak iż stąd i zowąd wody jako mur stanęły, a ci, suchą nogą po dnie morskim idąc, przechodzili. +Judith Jdt 18 5 13 Na którym miejscu, gdy ich niezliczone wojsko Egipcjanów goniło, tak wodą okryte jest, że ani jeden nie został, który by, co się zstało, potomkom opowiedział. +Judith Jdt 18 5 14 A wyszedszy z Morza Czerwonego, posiedli pustynie góry Synaj, w których nigdy człowiek mieszkać nie mógł ani syn człowieczy odpoczywał. +Judith Jdt 18 5 15 Tam zdroje gorzkie zstały się im słodkie ku piciu a przez czterdzieści lat żywności z nieba dostali. +Judith Jdt 18 5 16 Gdziekolwiek weszli, bez łuku i strzały, i bez tarcze, i miecza: Bóg ich walczył za nie i zwyciężył. +Judith Jdt 18 5 17 I nie był żaden, który by oburzył się przeciw ludowi temu, jedno gdy odstąpił od chwały Pana Boga swego. +Judith Jdt 18 5 18 A ilekroć oprócz samego Boga swego, innego chwalili, wydani są na łup i pod miecz, i na pośmiech. +Judith Jdt 18 5 19 A ilekroć pokutowali, iż odstąpili od chwaty Pana Boga swego, dał im Bóg Niebieski moc ku sprzeciwieniu. +Judith Jdt 18 5 20 Na koniec króla Chananejskiego i Jebuzejskiego, i Ferezejskiego, i Hetejskiego, i Hewejskiego, i Amorrejskiego, i wszytkie mocarze w Hezebon porazili, i ziemie i miasta ich sami osiedli. +Judith Jdt 18 5 21 I póki jeno nie grzeszyli przed obliczem Boga swego, dobrze się z nimi działo, abowiem Bóg ich nienawidzi nieprawości. +Judith Jdt 18 5 22 Bo i przed temi laty, gdy odstąpili od tej drogi, którą im był Bóg dał, aby nią chodzili, wytraceni są bitwami od wiela narodów i siła ich zabrano w niewolą do ziemie nie swojej. +Judith Jdt 18 5 23 A niedawno, nawróciwszy się do Pana Boga swego, zgromadzili się z rozproszenia, którym byli rozproszeni, i przyszli na te wszytkie góry, i znowu zaś trzymają Jeruzalem, gdzie jest świątnica ich. +Judith Jdt 18 5 24 Teraz tedy, mój panie, dowiaduj się: jeśli jest jaka nieprawość ich przed oczyma Boga ich, ciągnimy do nich, bo je poddając podda Bóg ich tobie i będą podbici pod jarzmo mocy twojej; +Judith Jdt 18 5 25 ale jeśli nie masz obrażenia ludu tego przed Bogiem swoim, nie będziem się im mogli sprzeciwić, abowiem Bóg ich będzie ich bronił i będziem na pośmiewisko wszystkiej ziemi. +Judith Jdt 18 5 26 I zstało się, gdy przestał mówić Achior te słowa, rozgniewali się wszyscy przedniejszy Holofernesowi i myślili go zabić, mówiąc jeden do drugiego: +Judith Jdt 18 5 27 Któż to jest, który powiada, żeby się synowie Izraelscy mogli sprzeciwić królowi Nabuchodonozor owi i wojskom jego, ludzie niezbrojni i bez mocy, i bez umiejętności nauki wojennej? +Judith Jdt 18 5 28 Aby tedy poznał Achior, iż nas zdradza, pojedźmy na góry, a gdy pojmani będą mocarze ich, tedy z nimiż mieczem przebit będzie: +Judith Jdt 18 5 29 żeby każdy naród wiedział, iż Nabuchodonozor jest bogiem ziemie, a oprócz niego nie masz inszego. +Judith Jdt 18 6 1 I zstało się, gdy przestali mówić, rozgniewawszy się barzo Holofenes, rzekł do Achiora: +Judith Jdt 18 6 2 Ponieważeś nam prorokował, mówiąc, Iż naród Izraelski ma obronę od Boga swego: abych ci okazał, iż nie masz boga jedno Nabuchodonozor, +Judith Jdt 18 6 3 gdy je wszytkie pobijemy jako jednego człowieka, tedy i ty z nimi od miecza Asyryjskiego zginiesz, a wszytek lud Izraelski z tobą będzie do szczętu wytracony. +Judith Jdt 18 6 4 A doznasz, iż Nabuchodonozor jest panem wszytkiej ziemie i natenczas miecz rycerstwa mego przejdzie przez boki twoje a przebity padniesz między rannymi ludu Izraelskiego, a więcej nie odetchniesz, aż będziesz zgładzon z nimi. +Judith Jdt 18 6 5 Ale jeśli rozumiesz proroctwo twe być prawdziwe, niechajże nie upada twarz twoja, a bladość, która jest na obliczu twoim, niech odejdzie od ciebie, jeśli mnimasz, że się te słowa moje ziścić nie mogą. +Judith Jdt 18 6 6 Ale żebyś poznał, że cię to z nimi potka, oto od tej godziny do ich ludu będziesz przyłączony, że gdy oni słuszne karanie miecza mego odniosą, ty pospołu z nimi karanie podejmiesz. +Judith Jdt 18 6 7 Kazał tedy Holofernes sługom swoim poimać Achiora i zaprowadzić go do Betulijej, i podać go w ręce synom Izraelskim. +Judith Jdt 18 6 8 I wziąwszy go słudzy Holofernesowi, jachali przez pola, ale gdy się do gór przybliżyli, wyszli przeciwko im procnicy. +Judith Jdt 18 6 9 A oni ustąpiwszy z boku góry, przywiązali Achiora do drzewa za ręce i za nogi i tak powrozmi związanego zostawili go, i wrócili się do pana swego. +Judith Jdt 18 6 10 A synowie Izraelscy, wyszedszy z Betulijej, przyszli do niego, którego rozwiązawszy, przywiedli do Betulijej a postawiwszy go w pośrzodku ludu, pytali go, co by było, że go Asyryjczykowie przywiązanego zostawili. +Judith Jdt 18 6 11 W one dni były tam książęta: Ozjasz, syn Micha, z pokolenia Simeon, i Charmi, który i Gotoniel. +Judith Jdt 18 6 12 W pośrzodku tedy starszych i przed oczyma wszytkich powiadał Achior wszytko, co sam mówił spytany od Holofernesa. I jako lud Holofernesów chciał go dla tego słowa +Judith Jdt 18 6 13 zabić jako sam Holofernes, rozgniewawszy się, rozkazał go dlatego Izraelczykom wydać, aby zwyciężywszy syny Izrael, tedy i samego Achiora rozlicznemi mękami kazał zamordować dlatego, iż mówił: Bóg Niebieski jest obrońcą ich. +Judith Jdt 18 6 14 I gdy Achior to wszytko wypowiedział, wszytek lud upadł na oblicze, kłaniając się Panu a społecznym lamentowaniem i płaczem jednomyślnie modlitwy swe Panu wylewali, +Judith Jdt 18 6 15 mówiąc: Panie, Boże nieba i ziemie, patrzaj na pychę ich a wejźrzy na uniżenie nasze i pojźrzy na oblicze świętych twoich a okaż, że nie opuszczasz ufających w tobie, a ufające w sobie i chlubiące się w mocy swej poniżasz. +Judith Jdt 18 6 16 Skończywszy tedy płacz i modlitwie ludu przez cały dzień koniec uczyniwszy, cieszyli Achiora, +Judith Jdt 18 6 17 mówiąc: Bóg ojców naszych, któregoś ty moc opowiadał, ten tobie da tę nagrodę, że ty raczej oglądasz ich zatracenie. +Judith Jdt 18 6 18 A gdy Pan Bóg nasz da tę wolność sługam swoim, niechaj będzie i z tobą Bóg w pośrzodku nas, abyś, jakoć się będzie podobało, ze wszytkimi swymi, tak obcował z nami. +Judith Jdt 18 6 19 Ozjasz tedy, dokończywszy rady, przyjął go do domu swego i sprawił mu wieczerzą wielką. +Judith Jdt 18 6 20 A wezwawszy wszytkich starszych, społu dokonawszy postu, wzięli posilenie. +Judith Jdt 18 6 21 A potym zwołany jest wszytek lud i modlili się przez całą noc w kościele, prosząc wspomożenia od Boga Izraelskiego. +Judith Jdt 18 7 1 A Holofernes drugiego dnia rozkazał wojskom swoim, aby ciągnęły przeciw Betulijej. +Judith Jdt 18 7 2 A było pieszych żołnierzów sto i dwadzieścia tysięcy, a jezdnych dwa i dwadzieścia tysięcy, oprócz gotowości onych mężów, które była zabrała niewola i byli zawiedzeni z krain i z miast wszytkiej młodziej. +Judith Jdt 18 7 3 Wszyscy przygotowali się pospołu na wojnę przeciwko synom Izraelskim i ciągnęli po kraju góry aż na wierzch, który patrzy na Dotain, od miejsca, które zowią Belma, aż do Chelmon, który jest przeciw Esdrelon. +Judith Jdt 18 7 4 A synowie Izraelscy skoro ujźrzeli wielkość ich, porzucili się na ziemię, sypiąc popiół na głowy swoje, jednostajnie się modląc, aby Bóg Izraelski miłosierdzie swoje pokazał nad ludem swoim. +Judith Jdt 18 7 5 I wyjąwszy oręże swe wojenne, zasiedli po miejscach, które do ciasnej drogi wiodą między górami, i strzegli ich cały dzień i noc. +Judith Jdt 18 7 6 A Holofernes, gdy objeżdżał około, nalazł, że źrzódło, które wciekało w ich rury, od strony południowej za miastem było, i kazał przecinać rury ich. +Judith Jdt 18 7 7 Wszakże były niedaleko od muru źrzódła, z których widano, że ukradkiem czerpali wodę, więcej ku ochłodzeniu, niżli ku piciu. +Judith Jdt 18 7 8 Ale synowie Ammon i Moab przyszli do Holofernesa, mówiąc: Synowie Izraelscy nie w oszczepie ani w strzale ufają, ale ich góry bronią a ogrodziły je pagórki na przykrych miejscach posadzone. +Judith Jdt 18 7 9 Abyś je tedy mógł zwyciężyć bez stoczenia bitwy, postaw stróźe u źrzódeł, aby nie czerpali z nich wody, i bez miecza pobijesz je abo więc zemdleni podadzą miasto swe, o którym rozumieją, iż na górze leży, że nie może być zwyciężone. +Judith Jdt 18 7 10 I podobały się te słowa przed Holofernesem i przed żołnierzami jego, i rozsadził wkoło po stu przy każdym źrzódle. +Judith Jdt 18 7 11 A gdy tę straż przez dwadzieścia dni trzymano, wypróżniły się cysterny i zebrania wód wszytkim, którzy mieszkali w Betulijej, tak iż nie było w mieście, skąd by się mogli nasycić i jednego dnia, bo pod miarką ludziom wody na każdy dzień udzielano. +Judith Jdt 18 7 12 Zebrawszy się tedy do Ozjasza wszyscy mężowie i niewiasty, młodzieńcy i dzieci, wszyscy społu jednym głosem +Judith Jdt 18 7 13 rzekli: Niech osądzi Bóg między tobą a między nami, żeś przeciwko nam źle uczynił, nie chcąc mówić spokojnie z Asyryjczyki i przeto nas Bóg zaprzedał w ręce ich. +Judith Jdt 18 7 14 I dlatego nie masz, kto by ratował, gdyż upadamy przed ich oczyma w pragnieniu i zgubie wielkiej. +Judith Jdt 18 7 15 I teraz zbierzcie wszytkie, którzy są w mieście, że się wszyscy dobrowolnie poddamy ludowi Holofernesowemu. +Judith Jdt 18 7 16 Bo lepiej jest, abyśmy więźniami chwalili Pana żywiąc, niżli mamy pomrzeć a być wzgardą wszelkiemu ciału, gdybyśmy patrzyli na żony nasze i dziatki nasze umierające przed oczyma naszemi. +Judith Jdt 18 7 17 Oświadczamy się dziś niebem i ziemią, i Bogiem ojców naszych, który się mści nad nami według grzechów naszych, abyście już podali miasto w rękę rycerstwa Holofernesowego a niech będzie koniec nasz krótki paszczeką miecza, który się przewłóczy w schnieniu pragnienia. +Judith Jdt 18 7 18 I gdy to rzekli, zstał się płacz i krzyk wielki w zgromadzeniu od wszytkich i przez wiele godzin jednym głosem wołali do Boga, mówiąc: +Judith Jdt 18 7 19 Zgrzeszyliśmy z ojcy naszymi, niesprawiedliwieśmy czynili, złościeśmy popełnili. +Judith Jdt 18 7 20 Ty, żeś jest dobrotliwy, smiłuj się nad nami albo biczem twoim pomści się złości naszych, a nie wydawaj wyznawających cię ludowi, który cię nie zna. +Judith Jdt 18 7 21 Aby nie mówili między pogany: Gdzież jest Bóg ich? +Judith Jdt 18 7 22 A gdy spracowani tym wołaniem i zmordowani tym płaczem, ucichnęli, +Judith Jdt 18 7 23 powstawszy Ozjasz, oblawszy się łzami, rzekł: Dobrego serca bądźde, bracia, a przez te pięć dni poczekajmy od +Judith Jdt 18 7 24 Pana miłosierdzia. +Judith Jdt 18 7 24 Bo podobno gniew swój utnie i da sławę imieniowi swemu. +Judith Jdt 18 7 25 A jeśli po piąci dni nie przyjdzie pomoc, uczyniemy te słowa, któreście mówili. +Judith Jdt 18 8 1 I zstało się, gdy usłyszała te słowa Judyt, wdowa, która była córka Merari, syna Idoks, syna Józef, syna Ozjaszowego, syna Elaj, syna Jamnor, syna Gedeon, syna Rafami, syna Achitob, syna Melchiaszowego, syna Enan, syna Nataniaszowego, syna Salatiel, syna Symeon, syna Ruben. +Judith Jdt 18 8 2 A mąż jej był Manasses, który umarł we dni żniwa jęczmiennego, +Judith Jdt 18 8 3 bo stał nad tymi, którzy snopy wiązali na polu, i przyszło upalenie na głowę jego, i umarł w Betulijej, mieście swoim, i tam pogrzebion jest z ojcy swemi. +Judith Jdt 18 8 4 A była Judyt pozostała jego wdową już trzy lata i sześć miesięcy. +Judith Jdt 18 8 5 A na górze domu swego uczyniła sobie tajemną komorę, w której, z dziewkami swemi zamknąwszy się, mieszkała. +Judith Jdt 18 8 6 A mając na biodrach swych włosiennicę, pościła po wszytkie dni żywota swego oprócz szabatów i pierwszych dni miesiąca, i świąt domu Izraełskiego. +Judith Jdt 18 8 7 A była barzo piękna na wejźrzeniu, której był mąż jej zostawił wiele bogactw i czeladzi wiele, i majętności, stad wołów i trzód owiec pełne. +Judith Jdt 18 8 8 A była ta między wszytkiemi nasławniejsza, bo się bała Pana barzo, ani był, kto by o niej mówił słowa złe. +Judith Jdt 18 8 9 Ta tedy usłyszawszy, iż Ozjasz obiecał, że po piątym dniu miał podać miasto, posłała do starło szych Chabri i Charmi. +Judith Jdt 18 8 10 I przyszli do niej, i rzekła im: Co to za słowo, na które pozwolił Ozjasz, żeby podał miasto Asyryjczykom, jeśli wam za pięć dni nie przyjdzie pomoc. +Judith Jdt 18 8 11 A cóżeście wy są, którzy kusicie Pana? +Judith Jdt 18 8 12 Nie jest to mowa, która by ku miłosierdziu skłaniała, ale raczej która gniew pobudza i zapalczywość wznieca. +Judith Jdt 18 8 13 Zamierzyliście wy czas smiłowaniu Pańskiemu a według wolej waszej dzieńeście mu złożyli. +Judith Jdt 18 8 14 Ale iż Pan jest cierpliwy i za to pokutujmy a odpuszczenia jego, łzy wylewając, żądajmy. +Judith Jdt 18 8 15 Boć nie tak Bóg będzie groził jako człowiek ani jako syn człowieczy zapali się ku gniewu. +Judith Jdt 18 8 16 I przetoż ukorzmy mu dusze nasze, a będąc w duchu uniżonym, służąc mu, +Judith Jdt 18 8 17 mówmy płacząc Panu, aby według wolej swojej tak uczynił z nami miłosierdzie swoje, iż jako się serce nasze dla pychy ich strwożyło, tak też abyśmy się mogli chłubić z uniżenia naszego. +Judith Jdt 18 8 18 Gdyżeśmy nie naszladowali grzechów ojców naszych, którzy opuścili Boga swego i chwalili obce bogi, +Judith Jdt 18 8 19 dla którego grzechu dani są pod miecz i na łup, i na hańbę nieprzyjaciołom swoim, ale my innego Boga nie znamy oprócz niego. +Judith Jdt 18 8 20 Czekajmy pokornie pociechy jego, a będzie szukał krwie naszej z utrapienia nieprzyjaciół naszych i poniży wszytkie narody, którekolwiek powstają przeciwko nam, i uczyni je beze czci Pan Bóg nasz. +Judith Jdt 18 8 21 A teraz, bracia, ponieważ wy jesteście starszy między ludem Bożym i na was zawisła dusza ich, wymową waszą serca ich podnieście, aby pamiętali, żeć byli kuszeni ojcowie naszy, aby byli doświadczeni, jeśli prawdziwie chwalili Boga swego. +Judith Jdt 18 8 22 Pamiętać mają, jako był kuszon ociec nasz Abraham, i przez wiele ucisków doświadczony, zstał się przyjacielem Bożym. +Judith Jdt 18 8 23 Tak Izaak, tak Jakub, tak Mojżesz i wszyscy, którzy się Bogu podobali, przez wiele kłopotów przeszli wierni. +Judith Jdt 18 8 24 A oni, którzy pokuszenia z bojaźnią Pańską nie przyjmowali, i swą niecierpliwość, i urąganie szemrania swego wyrzekli przeciw Panu, +Judith Jdt 18 8 25 wytraceni są od wytraciciela i od wężów poginęli. +Judith Jdt 18 8 26 A tak i my nie mścimy się za to, co cierpiemy, +Judith Jdt 18 8 27 ale przyczytając to grzechom naszym, wierzmy, iż te utrapienia są mniejsze kaźni Pańskie, któremi jako sługi karani jesteśmy ku poprawie, a nie ku zatraceniu naszemu. +Judith Jdt 18 8 28 I rzekli jej Ozjasz i starszy: Wszytko, coś mówiła, prawda jest i nie masz żadnej przygany w mowiech twoich. +Judith Jdt 18 8 29 Przetoż teraz módl się za nami, boś jest niewiasta święta i bogobojna. +Judith Jdt 18 8 30 I rzekła im Judyt Jako to, com mówić mogła, znacie, że Boże jest, +Judith Jdt 18 8 31 tak com uczynić umyśliła, doświadczcie, jeśli od Boga jest, a módlcie się, aby Bóg mocną uczynił radę moję. +Judith Jdt 18 8 32 Będziecie wy tej nocy stać u bramy, a ja wynidę z abrą moją, a módlcie się, aby, jakoście rzekli, w piąci dniach Pan wejźrzał na lud swój Izraelski. +Judith Jdt 18 8 33 A wy, nie chcę, żebyście się pytali o sprawie mojej: i aż wam dam znać, niech się nie dzieje nic inszego jedno modlitwa za mię do Pana Boga naszego. +Judith Jdt 18 8 34 I rzekł do niej Ozjasz, książę Judzkie: Idź w pokoju, a Pan niech będzie z tobą na pomstę nieprzyjaciół naszych! I wróciwszy się, odeszli. +Judith Jdt 18 9 1 Którzy gdy odeszli, weszła Judyt do modlitewnice swojej a oblókszy się we włosiennicę nasypała popiołu na głowę swoję i upadszy przed Panem, wołała do Pana, mówiąc: +Judith Jdt 18 9 2 Panie Boże ojca mego Symeona, któryś mu dał miecz obronę od cudzoziemców, którzy byli gwałtownicy w splugawieniu swoim i odkryli łono panieńskie ku zełżywośd. +Judith Jdt 18 9 3 I dałeś niewiasty ich na łup, a córki ich w niewolą i wszytek plon w dział sługam twoim, którzy się zapalili zapałczywością twoją, wspomóż, proszę cię, Panie Boże mój, mnie wdowę! +Judith Jdt 18 9 4 Boś ty sprawił pierwsze rzeczy a jedne po drugich umyśliłeś, a coś sam chciał, to się zstało. +Judith Jdt 18 9 5 Wszytkie bowiem drogi twoje gotowe są, a sądy twoje położyłeś w swojej opatrzności. +Judith Jdt 18 9 6 Wejźrzyż teraz na obozy Asyryjskie, jakoś na on czas raczył wejźrzeć na obozy Egipskie, kiedy za sługami twymi zbrojni bieżeli, ufając w poczwórnych i w jeździe swojej, i w wielkości rycerstwa. +Judith Jdt 18 9 7 Aleś wejźrzał na obozy ich, a ciemności spracowały je. +Judith Jdt 18 9 8 Nogi ich dzierżała przepaść, a wody je okryły. +Judith Jdt 18 9 9 Tak niech się i ci zstaną, Panie, którzy ufają w mnóstwie swoim i w woziech swoich, i w drzewcach, i w tarczach, i w strzałach swoich, i w oszczepach się chlubią. +Judith Jdt 18 9 10 A nie wiedzą, żeś ty sam jest Bóg nasz, który kruszysz wojny od początku, a Pan jest imię tobie. +Judith Jdt 18 9 11 Podnieś ramię twoje jako od początku a roztrąć moc ich mocą i twoją; niech upadnie moc ich w gniewie twoim, którzy się obiecują zgwałcić świątości twe i splugawić przybytek imienia twego, i strącić mieczem swym róg ołtarza twego.: +Judith Jdt 18 9 12 Uczyń Panie, aby jego własnym mieczem pycha jego była ucięta. +Judith Jdt 18 9 13 Niech poiman będzie sidłem oczu swoich na mnie a porazisz go ustami łagodności mojej. +Judith Jdt 18 9 14 Daj mi w sercu stałość, abym go wzgardziła, i moc, abym go wywróciła. +Judith Jdt 18 9 15 Bo to będzie pamiątka imienia twego, gdy go niewieścia ręka zrazi. +Judith Jdt 18 9 16 Bo nie w mnóstwie jest moc twoja, Panie, ani w siłach końskich jest wola twoja, ani się pyszni od początku podobali tobie, ale pokornych a cichych zawżdyć się modlitwa podobała. +Judith Jdt 18 9 17 Boże Niebios, stworzycielu wód i Panie wszego stworzenia, wysłuchajże mię nędznicę proszącą i ufającą w miłosierdziu twoim. +Judith Jdt 18 9 18 Pomni, Panie, na przymierze twoje a daj słowa w usta moje i w sercu mym radę umocni, aby dom twój w świątości swej został +Judith Jdt 18 9 19 i wszyscy narodowie poznali, żeś ty jest Bóg, a oprócz ciebie nie masz innego. +Judith Jdt 18 10 1 I zstało się, gdy przestała wołać do Pana, wstała z miejsca, na którym leżała padszy przed Panem. +Judith Jdt 18 10 2 I zawołała abry swej, a szczedszy do domu swego, złożyła z siebie Włosienicę i zewłekła się z szat wdowstwa swego, +Judith Jdt 18 10 3 i omyła ciało swe, i pomazała się olejkiem wybornym a ochędożyła włosy głowy swej, i włożyła koronkę na głowę swą, i oblokła się w szaty wesela swego, obuła też pantofle i wzięła prawniczki i lilie, i nausznice, i pierścionki, i ubrała się we wszytkie swe stroje. +Judith Jdt 18 10 4 Której też Pan dodał ozdoby, ponieważ ten wszytek strój nie z wszeteczeństwa, ale z cnoty pochodził: przeto też Pan tę w niej piękność rozmnożył, aby się oczom wszytkich zdała nieporównanej piękności. +Judith Jdt 18 10 5 I tak włożywszy na abrę swą flaszkę wina i bańkę oliwy, i krup, i fig, i chleba, i sera, poszła. +Judith Jdt 18 10 6 A gdy przyszły do bramy miejskiej, nalazły czekającego Ozjasza i starsze miasta. +Judith Jdt 18 10 7 Którzy gdy ją ujźrzeli, zdumiawszy się, dziwowali się barzo jej piękności. +Judith Jdt 18 10 8 Wszakże nic jej nie pytając, wypuścili ją, mówiąc: Bóg ojców naszych niechaj ci da łaskę i wszytkę radę serca twego mocą swą niech potwierdzi, aby się z ciebie chłubiło Jeruzalem a żeby imię twoje było w poczcie świętych i sprawiedliwych. +Judith Jdt 18 10 9 I rzekli ci, którzy tam byli, wszyscy jednym głosem: Niech się zstanie, niech się zstanie! +Judith Jdt 18 10 10 A Judyt modląc się Panu, przeszła przez bramy sama i abra jej. +Judith Jdt 18 10 11 I zstało się, gdy zstępowała z góry o wschodzie słońca, zabieżeli jej szpiegowie Asyryjscy i pojmali ją, mówiąc: Skąd idziesz? abo dokąd idziesz? +Judith Jdt 18 10 12 Która odpowiedziała: Córka jestem Hebrejczyków, dlategom ja udekła od oblicza ich, bom poznała, ii na to ma przyść, że wam będą podani na łup, przeto że wzgardziwszy wami, nie chdeli się dobrowolnie poddać, aby byli naleźli przed oczyma waszemi miłosierdzie. +Judith Jdt 18 10 13 Z tej przyczyny myśliłam z sobą, mówiąc: Pójdę przed osobę książęcia Holofernesa, że mu oznajmię ich tajemnice i okażę mu, którym przystępem mógłby je otrzymać, tak żeby i jeden mąż nie upadł z wojska jego. +Judith Jdt 18 10 14 A gdy usłyszeli oni mężowie słowa jej, przypatrowali się twarzy jej i było w oczu ich zdumienie, bo się piękności jej barzo dziwowali. +Judith Jdt 18 10 15 I rzekli do niej: Zachowałaś duszę swą, żeś taką radę nalazła, abyś zeszła do pana naszego. +Judith Jdt 18 10 16 Ato wiedz, że gdy staniesz przed oczyma jego, uczynić dobrze a będziesz barzo wdzięczna w sercu jego. I wiedli ją do namiotu Holofernesowego, opowiadając ją. +Judith Jdt 18 10 17 A gdy weszła przed oblicze jego, natychmiast pojman jest oczyma swemi Holofernes. +Judith Jdt 18 10 18 I rzekli do niego słudzy jego: I któż by gardził ludem Hebrejczyków, którzy tak piękne białegłowy mają, abyśmy dla nich przeciwko im słusznie walczyć nie mieli? +Judith Jdt 18 10 19 Widząc tedy Judyt Holofernesa siedzącego pod namiotkiem, który był z szarłatu i złotem i smaragdem, i kamieńmi drogimi haftowany, +Judith Jdt 18 10 20 a gdy mu w twarz wejżrzała, pokłoniła się mu upadszy na ziemię. I podnieśli ją słudzy Holofernowi na rozkazanie pana swego. +Judith Jdt 18 11 1 Holofernes tedy rzekł jej: Bądź dobrego serca a nie lękaj się na sercu twoim, bodem ja nigdy nic złego nie uczynił mężowi, który chciał służyć Nabuchodonozorowi królowi. +Judith Jdt 18 11 2 A lud twój, by mną był nie wzgardził, nie podniósłbym był oszczepa swego przeciwko niemu. +Judith Jdt 18 11 3 Ale teraz powiedz mi, dla której przyczyny odeszłaś od nich i upodobałoć się, abyś do nas przyszła? +Judith Jdt 18 11 4 Rzekła kniemu Judyt: Przyjmi słowa służebnice twojej, bo jeśli będziesz naszladował słów służebnice twojej, uczyni Pan rzecz doskonałą z tobą. +Judith Jdt 18 11 5 Żywię bowiem Nabuchodonozor, król ziemie, i żywię moc jego, która jest w tobie na skaranie wszytkich dusz błądzących: że nie tylko ludzie jemu przez cię służą, ale i źwierzęta polne są mu posłuszne. +Judith Jdt 18 11 6 Bo słynie dzielność rozumu twego u wszech narodów i powiedziano wszytkiemu światu, iżeś ty sam dobry i możny we wszytkim królestwie jego i kara twoja rozgłoszona jest po wszystkich krainach. +Judith Jdt 18 11 7 I to nie tajna, co mówił Achior, i to wiedzą, coś mu uczynić kazał. +Judith Jdt 18 11 8 Bo wiadoma, że Bóg nasz tak obrażon jest grzechami, że wskazał przez proroki swe do ludu, iż go wydać ma dla grzechów jego. +Judith Jdt 18 11 9 A iż wiedzą synowie Izraelscy, że obrazili Boga swego, strach twój nad nimi jest. +Judith Jdt 18 11 10 Nadto i głód przypadł na nie, a przez suchość wody już między umarłymi są poiliczeni. +Judith Jdt 18 11 11 Na koniec to stanowią, żeby pobili bydło swoje a pili krew jego. +Judith Jdt 18 11 12 I święcone rzeczy Pana Boga swego, których się Bóg dotykać zakazał, w zbożu, w winie i w oliwie, te umyślili wydać i chcą strawić, których by się ani dotykać rękoma nie mieli. Otóż, że to czynią, pewna rzecz, że będą wydani na stracenie. +Judith Jdt 18 11 13 Co ja, służebnica twoja, obaczywszy, uciekłam od nich i posłał mię Pan, abych ci te rzeczy oznajmiła. +Judith Jdt 18 11 14 Abowiem ja, służebnica twoja, służę Bogu też i teraz u ciebie. I będę wychadzała, sługa twoja, a będę się modliła Bogu. +Judith Jdt 18 11 15 I powie mi, kiedy im ma oddać za grzech ich, a przyszedszy opowiem ci, tak iż ja ciebie przywiodę przez pośrzodek Jeruzalem i będziesz miał wszytek lud Izraelski jako owce, które nie mają pasterza, a nie zaszczeknie ni jeden pies na cię, +Judith Jdt 18 11 16 bo mi powiedziano z przejźrzenia Boskiego. +Judith Jdt 18 11 17 A iż się Bóg rozgniewał na nie, to sama posłana jestem, abym ci opowiedziała. +Judith Jdt 18 11 18 I podobały się te wszytkie słowa przed Holofernesem i przed sługami jego, i dziwowali się mądrości jej, i mówili jeden ku drugiemu: +Judith Jdt 18 11 19 Nie masz takiej niewiasty na świecie w pojźrzeniu, w piękności i w mądrości słów. +Judith Jdt 18 11 20 I rzekł do niej Holofernes: Dobrze uczynił Bóg, który cię posłał przed ludem, abyś go ty wydała w ręce nasze. +Judith Jdt 18 11 21 A iż dobra jest obietnica twoja, jeśli mi to Bóg twój uczyni, będzie i Bogiem moim i ty w domu Nabuchodonozorowym będziesz wielką, i imię twoje będzie słynęło po wszytkiej ziemi. +Judith Jdt 18 12 1 Kazał tedy jej wniść, gdzie były złożone skarby jego, i kazał jej tam mieszkać, i naznaczył, co jej miano dawać z stołu jego. +Judith Jdt 18 12 2 Któremu Judyt odpowiedziała i rzekła: Teraz nie będę mogła pożywać tych rzeczy, któreś mi dawać rozkazał, by na mię nie przyszło obrażenie, a z tego, com z sobą przyniosła, będę jadła. +Judith Jdt 18 12 3 Której rzekł Holofernes: A jeślić nie stanie tego, coś z sobą przyniosła, cóż ci uczynimy? +Judith Jdt 18 12 4 I rzekła Judyt Żywię dusza twoja, Panie mój, że nie strawi tego wszytkiego służebnica twoja, aż uczyni Bóg przez ręce moje to, com umyśliła. I wwiedli ją słudzy jego do namiotu, do którego kazał. +Judith Jdt 18 12 5 I prosiła, gdy wchodziła, aby jej dano wolność w nocy i przede dniem wychodzić na modlitwę i modlić się Panu. +Judith Jdt 18 12 6 I rozkazał komornikom swoim, żeby, jako się jej podoba, wychodziła i wchodziła, aby chwaliła Boga swego przez trzy dni. +Judith Jdt 18 12 7 I wychodziła w nocy na dolinę Betulijej, i omywała się we źrzódle wody. +Judith Jdt 18 12 8 A skoro wyszła, modliła się Panu Bogu Izraelskiemu, aby prostował drogę jej ku wyzwoleniu ludu swego. +Judith Jdt 18 12 9 A wszedszy mieszkała w namiecie czystą, aż pod wieczór brała pokarm swój. +Judith Jdt 18 12 10 I zstało się czwartego dnia, że Holofernes sprawił wieczerzą sługom swym i rzekł do Wagao, rzezańca swego: Idź a namawiaj tę Żydówkę, żeby dobrowolnie ze mną przyzwoliła mieszkać. +Judith Jdt 18 12 11 Bo to sromota u Asyrianów, gdyby niewiasta pośmiewała się z męża, czyniąc, aby uszła nie uznana od niego. +Judith Jdt 18 12 12 Tedy wszedł Wagao do Judyt i rzekł: Niech się nie wstydzi dobra dzieweczka wniść do Pana mego, aby była uczczona przed obliczem jego, aby jadła z nim i piła wino w weselu. +Judith Jdt 18 12 13 Któremu Judyt odpowiedziała: A cóżem ja jest, abych się miała sprzeciwić panu memu? +Judith Jdt 18 12 14 Wszytko, co będzie przed oczyma jego dobrego i nalepszego, uczynię. A co się jemu będzie podobało, to mnie będzie nalepszego po wszytkie dni żywota mego. +Judith Jdt 18 12 15 I wstała, i ubrała się w szaty swe, a wszedszy, stanęła przed obliczem jego. +Judith Jdt 18 12 16 A serce Holofernesowe zadrżało, bo był zapalon pożądliwością jej. +Judith Jdt 18 12 17 I rzekł do niej Holofernes: Pij teraz a siądź z weselem, boś łaskę przede mną nalazła. +Judith Jdt 18 12 18 I rzekła Judyt: Będę piła, panie, bo dziś jest uwielbiona dusza moja nad wszytkie dni moje. +Judith Jdt 18 12 19 I wzięła, i jadła, i piła przed nim to, co jej była nagotowała dziewka jej. +Judith Jdt 18 12 20 I zstał się Holofernes barzo wesoły ku niej, i pił barzo wiele wina, jako wiele nigdy nie pił za żywota swego. +Judith Jdt 18 13 1 A gdy był wieczór, pokwapili się słudzy jego do gospód swoich, i zamknął drzwi Wagao pokoju, i poszedł. +Judith Jdt 18 13 2 A wszyscy byli zmocowani od wina, +Judith Jdt 18 13 3 a sama Judyt była w pokoju. +Judith Jdt 18 13 4 Lecz Holofernes leżał na łożu uśpiony od zbytniego upicia. +Judith Jdt 18 13 5 I rzekła Judyt dziewce swej, żeby stała przed pokojem i strzegła. +Judith Jdt 18 13 6 I stanęła Judyt u łoża, modląc się z płaczem a po cichu ruszaniem ust +Judith Jdt 18 13 7 mówiąc: Posil mnie, Panie Boże Izraelski, a wejźrzy tej godziny na uczynki rąk moich, żebyś, jakoś obiecał, wywyższył miasto twoje Jeruzalem a żebych to sprawiła, com wierząc, że przez cię może być uczyniono, umyśliła. +Judith Jdt 18 13 8 A gdy to wyrzekła, przystąpiła do słupa, który był w głowach łóżka jego, i kord, który uwiązany na nim wisiał, odwiązała. +Judith Jdt 18 13 9 A gdy go dobyła, ujęła za włosy głowę jego i rzekła: Posil mię, Panie Boże, tej godziny! +Judith Jdt 18 13 10 I uderzyła dwakroć w szyję jego, i ucięła mu głowę, i zdjęła z słupów namiotek jego, i zepchnęła ciało jego bez głowy. +Judith Jdt 18 13 11 A po małej chwili wyszła i podda głowę Holofernesa słudze swej, i kazała, żeby ją łożyła w torbę swą. +Judith Jdt 18 13 12 I wyszły dwie, według zwyczaju swego, jakoby na modlitwę, i przeszły przez obóz, a krążąc około doliny przyszły do bramy miejskiej. +Judith Jdt 18 13 13 I rzekła Judyt z daleka straży murów: Otwórzcie bramy, bo z nami jest Bóg, który uczynił moc w Izraelu! +Judith Jdt 18 13 14 I zstało się, gdy usłyszeli mężowie głos jej, wezwali starszych z miasta. +Judith Jdt 18 13 15 I zbiegli się do niej wszyscy od namniejszego aż do nawiętszego, bo się spodziewali, że się już wrócić nie miała. +Judith Jdt 18 13 16 I rozświeciwszy świece, skupili się około niej wszyscy, a ona wstąpiwszy na wyższe miejsce, rozkazała, aby pomilczenie uczynili. A gdy wszyscy umilknęli, +Judith Jdt 18 13 17 rzekła Judyt: Chwalcie Pana Boga naszego, który nie opuścił ufających w sobie, +Judith Jdt 18 13 18 a we mnie, służebnicy swej, wypełnił miłosierdzie swoje, które obiecał domowi Izrael, i zabił ręką moją nieprzyjacielą ludu swego tej nocy. +Judith Jdt 18 13 19 I wyjąwszy z torby głowę Holofernesowę, ukazała im, mówiąc: Oto głowa Holofernesa, hetmana wojska Asyryjskiego, i oto namiotek jego, w którym leżał w pijaństwie swoim, gdzie go ręką niewieścią zabił Pan Bóg nasz. +Judith Jdt 18 13 20 A żywię sam Pan, że mię strzegł Anioł jego i stąd idącą, i tam mieszkającą, i stamtąd się tu wracającą, i nie dopuścił Pan splugawić mnie, służebnice swojej, ale bez zmazy grzechu przywrócił mię wam radującą się w zwycięstwie jego, w uszciu moim i w wybawieniu waszym. +Judith Jdt 18 13 21 Wyznawajcie mu wszyscy, że dobry, że na wieki miłosierdzie jego! +Judith Jdt 18 13 22 A pokłoniwszy się wszyscy Panu, rzekli do niej: Ubłogosławił cię Pan w mocy swojej, iż przez cię wniwecz obrócił nieprzyjadoły nasze. +Judith Jdt 18 13 23 A Ozjasz, książę ludu Izraelskiego, rzekł do niej: Błogosławionaś ty, córko, od Pana Boga wysokiego nade wszytkie niewiasty na ziemi! +Judith Jdt 18 13 24 Błogosławiony Pan, który stworzył niebo i ziemię, który cię obrócił na rany głowy hetmana nieprzyjaciół naszych. +Judith Jdt 18 13 25 Bo tak dziś imię twoje uwielbił, że nie odejdzie chwała twoja z ust ludzi, którzy będą pamiętać na moc Pańską wiecznie; dla których nie przepuściłaś duszy twej dla ucisku i utrapienia narodu twego, aleś zabieżała upadkowi przed oczyma Boga naszego. +Judith Jdt 18 13 26 I rzekł wszytek lud: Niech się zstanie, niech się zstanie! +Judith Jdt 18 13 27 A Achior, przyzwany, przyszedł i rzekła mu Judyt: Bóg Izraelski, któremuś ty dał świadectwo, że się mści nad nieprzyjacioły swemi, ten głowę wszech niewierników uciął tej nocy ręką moją. +Judith Jdt 18 13 28 A żebyś doznał, iż tak jest, oto głowa Holofernesowa, który wzgardą hardości swej wzgardził Boga Izraelskiego i tobie groził śmiercią, mówiąc: Gdy będzie poiman lud Izraelski, każę przebić mieczem boki twoje. +Judith Jdt 18 13 29 A widząc Achior głowę Holofernesowę, omdlewając od strachu upadł na ziemię na twarz swoję i siliła się dusza jego. +Judith Jdt 18 13 30 A potym gdy ksobie przyszedszy, ochłodzony był, upadł u nóg jej i pokłonił się jej, i rzekł: +Judith Jdt 18 13 31 Błogosławionaś ty od Boga twego we wszytkim przybytku Jakub, bo w każdym narodzie, który usłyszy imię twoje, będzie uwielbion Bóg Izraelski dla ciebie. +Judith Jdt 18 14 1 I rzekła Judyt do wszytkiego ludu: Słuchajcie mię, bracia! Zawieście tę głowę na murze naszym. +Judith Jdt 18 14 2 I będzie, gdy wznidzie słońce, weźmi każdy z was broń swoję a wybieżcie pędem, nie żebyście mieli zbieżeć na dół, ale jako na nie nacierając. +Judith Jdt 18 14 3 Tedy szpiegowrie musi być, że pobieżą obudzić hetmana swego ku bitwie. +Judith Jdt 18 14 4 A gdy rotmistrze ich przybieżą do namiotu Holofernesowego i najdą go bez głowy we krwi swej ukalonego, przypadnie na nie strach. +Judith Jdt 18 14 5 A gdy obaczycie, żeć uciekają, bieżcie po nich bezpiecznie, bo je Pan zetrze pod nogami waszemi. +Judith Jdt 18 14 6 Tedy Achior widząc moc, którą uczynił Bóg Izraelski, opuściwszy obyczaje pogańskie, uwierzył Bogu i obrzezał ciało odrzezku swego, i przyłączony jest do ludu Izraelskiego i wszytko potomstwo rodzaju jego aż do dnia dzisiejszego. +Judith Jdt 18 14 7 A wnet skoro się rozedniło, wywiesili głowę Holofernesa z muru i wziął każdy mąż broń swą, i wypadli z wielkim trzaskiem i wrzaskiem. +Judith Jdt 18 14 8 Co ujźrzawszy szpiegowie, przybiegli do namiotu Holofernesowego. +Judith Jdt 18 14 9 A ci, którzy w namiecie byli, przychadzając a przed weszciem pokoju gruchocąc, żeby ocknął, sztucznie niepokój czynili, aby nie od budzących, ale od trzaskających Holofernes ocknął. +Judith Jdt 18 14 10 Bo żaden nie śmiał pokoju mocy Asyryjskiej, kołacąc abo wchodząc, otwierać. +Judith Jdt 18 14 11 Ale gdy przyszli hetmani i tysiącnicy, i wszyscy przełożeni wojska króla Asyryjskiego, rzekli komornikom. +Judith Jdt 18 14 12 Wnidźcie a obudźcie go, bo myszy, wyszedszy z jam swoich, śmieją nas wyzywać ku bitwie. +Judith Jdt 18 14 13 Tedy Wagao wszedszy do pokoju jego, stanął przed zasłoną i klaskał rękoma swemi: bo mniemał, żeby spał z Judyt +Judith Jdt 18 14 14 Ale gdy żadnego ruszania leżącego nie słyszał, przystąpił przybliżając się do zasłony, a podniówszy ją i ujźrzawszy trupa bez głowy Holofernesowego, we krwi swej uwalanego na ziemi leżącego, krzyknął głosem wielkim z płaczem i rozdarł odzienie swoje. +Judith Jdt 18 14 15 A wszedszy do namiotu Judyt, nie nalazł jej i wybiegł z pokoju do ludu, +Judith Jdt 18 14 16 i rzekł: Jedna Żydowska niewiasta uczyniła zamieszanie w domu króla Nabuchodonozora: bo oto Holofernes leży na ziemi, a głowy jego nie masz na nim. +Judith Jdt 18 14 17 Co gdy usłyszeli książęta siły Asyryjskiej, rozdarli wszyscy szaty swe i nieznośny strach i drżenie przypadło na nie, i strwożyły się serca ich barzo. +Judith Jdt 18 14 18 I zstał się krzyk niewymowny wpośrzód obozu ich. +Judith Jdt 18 15 1 A gdy wszystko wojsko usłyszało, że Holofemes ścięty, odpadł od nich i rozum, i rada, a samym drżeniem i strachem zruszeni, wzięli sobie ucieczkę na pomoc, +Judith Jdt 18 15 2 tak iż żaden z swym bliźnim nie mówił, ale zwiesiwszy łeb, wszytkiego odbieżawszy, spieszyli się ujść Żydów, o których słyszeli, że na nie zbrojno szli, uciekąjąc drogami po polach i ścieżkami po pagórkach. +Judith Jdt 18 15 3 Widząc tedy synowie Izraelowi, że uciekają, bieżeli za nimi i zbiegli uderzywszy w trąby, i krzycząc za nimi. +Judith Jdt 18 15 4 A iż Asyrianie nie w kupie oślep uciekali, a synowie Izraelowi w jednym hufie bieżąc za nimi, mglili wszytkie, których naleźć mogli. +Judith Jdt 18 15 5 Posłał tedy Ozjasz posły do wszystkich miast i krain Izraelskich. +Judith Jdt 18 15 6 Każda tedy kraina i każde miasto wybraną młódi zbrojną posłało za nimi i gonili je paszczęką miecza, aż przybiegli do końca granic swoich. +Judith Jdt 18 15 7 A inni, którzy byli w Betulijej, weszli do obozu Asyryjskiego, i korzyść, którą byli Asyrianie uciekając odbiegli, zabrali i obciążyli się barzo. +Judith Jdt 18 15 8 A ci, którzy zwycięzcy wrócili się do Betulijej, wszytko, co ich było, przynieśli z sobą, tak iż nie było liczby w bydle i dobytkach, i wszytkich ruchomych rzeczach ich: że od namniejszego aż do nawiętszego, wszyscy się zbogacili z łupów ich. +Judith Jdt 18 15 9 A Joachim, nawyższy kapłan, z Jeruzalem przyjechał do Betulijej ze wszytkimi starszymi swemi, aby Judyt oglądał. +Judith Jdt 18 15 10 Która gdy wyszła do niego, błogosławili ją wszyscy jednym głosem, mówiąc: Tyś sława Jeruzalem, tyś wesele Izraelskie, tyś cześć ludu naszego, +Judith Jdt 18 15 11 żeś sobie poczęła mężnie i zmocnione jest serce twoje. Przeto żeś czystość umiłowała, a po mężu swoim inszegoś nie uznała, przeto i ręka Pańska posiliła cię, i dlatego będziesz błogosławiona na wieki. +Judith Jdt 18 15 12 I rzekł wszytek lud: Niech się zstanie, niech się zstanie! +Judith Jdt 18 15 13 A przez trzydzieści dni zaledwie zebrał łupy Asyryjskie lud Izraelski. +Judith Jdt 18 15 14 A wszytkie rzeczy, które poznali, że były Holofernesowe własne, dali Judyt: we złocie, w śrebrze, w szatach, w kamieniu drogim i we wszytkim sprzęcie, i dano jej wszytko od ludu. +Judith Jdt 18 15 15 A wszyscy ludzie weselili się z niewiastami i z pannami, i z młodzieńcy na instrumentach i arfach. +Judith Jdt 18 16 1 Śpiewała tedy Judyt tę pieśń Panu, mówiąc: Zaczynajcie Panu na bębniech, śpiewajcie Panu na cymbalech, śpiewajcie mu psalm nowy, wywyższajcie i wzywajcie imienia jego. +Judith Jdt 18 16 3 Pan kruszący wojny, Pan jest imię jemu! +Judith Jdt 18 16 4 Który położył obóz swój wpojśrzód ludu swego, aby nas wyrwał z ręki wszytkich nieprzyjaciół naszych. +Judith Jdt 18 16 5 Przyciągnął Assur z gór od Połnocy, w wielkości mocy swej: którego mnóstwo zastawiło potoki, a konie ich okryły doliny. +Judith Jdt 18 16 6 Mówił, że miał wypalić granice moje, a młodzieńce moje wybić mieczem, niemowięta moje dać na łup i panny w niewolą. +Judith Jdt 18 16 7 A Pan wszechmogący zaszkodził mu i dał go w ręce niewieście, i poraził go. +Judith Jdt 18 16 8 Bo mocarz ich nie poległ od młodzieńców ani go zabili synowie Tytan, ani wysocy obrzymowie zastawili mu się, ale Judyta, córka Merari, zwątliła go pięknością twarzy swojej. +Judith Jdt 18 16 9 Zwlekła się bowiem z szat wdowstwa i oblokła się w szaty wesela na rozradowanie synów Izraelskich. +Judith Jdt 18 16 10 Pomazała oblicze swe olejkiem i ściągnęła kędziorki swe koronką, wzięła szatę nową, aby go zdradziła. +Judith Jdt 18 16 11 Patynki jej uchwyciły oczy jego, piękność jej pojmała duszę jego, ucięła kordem szyję jego. +Judith Jdt 18 16 12 Ulękli się Persowie stałości jej i Medowie śmiałości jej. +Judith Jdt 18 16 13 Tedy zawyły wojska Asyryjskie, gdy się ukazali poniżeni moi, schnący od pragnienia. +Judith Jdt 18 16 14 Synowie dziewczyn pokłuli je, a jako chłopięta uciekające pobili je, poginęli w bitwie od oblicza Pana Boga mego. +Judith Jdt 18 16 15 Pieśń śpiewajmy Panu, pieśń nową śpiewajmy Bogu naszemu! +Judith Jdt 18 16 16 Adonaj, Panie, wielkiś ty i przesławny w mocy twojej i którego żaden zwyciężyć nie może. +Judith Jdt 18 16 17 Tobie niech służy wszelkie twe stworzenie: boś rzekł, i zstały się: posłałeś ducha twego, i stworzone są, i nie masz, kto by się sprzeciwił głosowi twemu. +Judith Jdt 18 16 18 Góry z gruntu się poruszą z wodami: skały jako wosk rozpłyną się przed obliczem twoim. +Judith Jdt 18 16 19 A którzy się ciebie boją, wielcy będą u ciebie na wszytkim. +Judith Jdt 18 16 20 Biada narodowi na naród mój powstającemu! Bo Pan wszechmogący będzie się mścił nad nimi, w dzień sądu nawiedzi je. +Judith Jdt 18 16 21 Boda ogień i robaki na ciała ich, aby byli paleni i czuli aż na wieki. +Judith Jdt 18 16 22 I zstało się potym, wszytek lud po zwycięstwie przyszedł do Jeruzalem pokłonić się Panu, i wnet, skoro się oczyścili, ofiarowali wszyscy całopalenia i śluby, i obietnice swoje. +Judith Jdt 18 16 23 A Judyt wszytkie naczynia wojenne Holofernesa, które jej dał lud, i namiotek, który sama wzięła z łóżka jego, ofiarowała na dar zapamiętania. +Judith Jdt 18 16 24 A lud był wesół wedle oblicza świętych i przez trzy miesiące wesele tego zwycięstwa z Judyt obchodzono. +Judith Jdt 18 16 25 A po owych dniach wrócił się każdy do domu swego, a Judyt stała się wielką w Betulijej i była nasławniejszą wszystkiej ziemi Izraelskiej. +Judith Jdt 18 16 26 Była też do cnoty czystości przyłączona, tak iż nie uznała męża po wszystkie dni żywota swego, jako umarł mąż jej Manasses. +Judith Jdt 18 16 27 A wychadzała w święta z wielką chwalą. +Judith Jdt 18 16 28 I mieszkała w domu męża swego sto i pięć lat, i puściła wolną abrę swoję, i umarła, i pogrzebiona jest z mężem swym w Betulijej. +Judith Jdt 18 16 29 I płakał jej wszystek lud przez siedem dni. +Judith Jdt 18 16 30 A przez wszytek czas żywota jej nie był, który by czynił niepokój Izraelowi, i po śmierci jej przez wiele lat. +Judith Jdt 18 16 31 A dzień święta zwycięstwa tego u Żydów w poczet dni świętych przyjęt jest i święcą ji Żydzi od onego czasu aż do dnia dzisiejszego. +Esther Est 19 1 1 Za dni Aswerusa, który panował od Indyi aż do Ethyopii nad stem dwiemadziesty i siedmią krain: +Esther Est 19 1 2 Gdy siedział na stolicy królestwa swego, Susan, miasto królestwa jego, początkiem było. +Esther Est 19 1 3 Trzeciego tedy roku panowania swego, sprawił wielką ucztę wszystkim książętom i służebnikom swoim, najmożniejszym z Persów i [0491]najzacniejszym z Medów, i starostom krain przed sobą. +Esther Est 19 1 4 Aby okazał bogactwa chwały królestwa swego i wielkość a chlubę możności swéj, przez długi czas, to jest przez sto i ośmdziesiąt dni. +Esther Est 19 1 5 A gdy się dni uczty dokończyły, wezwał wszystkiego ludu, który się nalazł w Susan, od największego aż do najmniejszego: i kazał przez siedm dni ucztę nagotować w wejściu ogrodu i gaju, który królewską, ozdobą i ręką był szczepiony. +Esther Est 19 1 6 I wisiały po wszystkich stronach opony białe i zielone i hiacyntowe, zawieszone na sznurach bisiorowych i szarłatnych, które były przez kolca kości słoniowéj przewleczone i na słupiech marmurowych zawieszone. Łóżka téż złote i srebrne rozłożone były na tle smaragdowem i marmurowem kamieniem położonem, które dziwną rozmaitością malowanie zdobiło. +Esther Est 19 1 7 A którzy byli naproszeni, pili z kubków złotych, i na inszych i inszych naczyniach wnoszono potrawy: wina téż, tak jako wielmożności królewskiéj przystało, dostatkiem a co najlepszego nalewano. +Esther Est 19 1 8 A nie był, ktoby niechcących do picia przymuszał: ale jako był król postanowił, przystawując do stołów po jednemu z książąt swoich, aby każdy brał, coby chciał. +Esther Est 19 1 9 Wasthi téż królowa sprawiła ucztę na białegłowy na pałacu, gdzie król Aswerus mieszkać był zwykł. +Esther Est 19 1 10 A tak dnia siódmego, gdy sobie król podweselił a po zbytniem piciu zagrzał się winem, rozkazał Maumam i Bazatha i Harbona i Bagatha i Abgatha i Zethar i Charchas, siedmi rzezańcom, którzy przed oczyma jego służyli, +Esther Est 19 1 11 Aby wwiedli królową Wasthi przed króla, włożywszy na głowę jéj koronę, aby okazał wszystkim ludziom i książętom piękność jéj; bo bardzo piękna była. +Esther Est 19 1 12 Która zbraniała się i na królewskie rozkazanie, które był przez rzezańca wskazał, przyjść nie chciała. Przezco król rozgniewany i wielką popędliwością zapalony, +Esther Est 19 1 13 Spytał mędrców, którzy według zwyczaju królewskiego zawżdy przy nim byli, i za ich radą wszystko czynił, którzy umieli ustawy i prawa przodków: +Esther Est 19 1 14 (A byli pierwsi i najbliżsi Charsena i Sethar i Admatha i Tharsys i Mares i Marsana i Mamuchan, siedm książąt Perskich i Medskich, którzy patrzali na oblicze królewskie, i pierwsi po nim zwykli byli siadać.) +Esther Est 19 1 15 Któremu wyrokowi Wasthi królowa podległa, która rozkazania Aswerusa króla, które przez rzezańce wskazał, uczynić nie chciała? +Esther Est 19 1 16 I odpowiedział Mamuchan, co król słyszał i książęta: Nie tylko króla obraziła królowa Wasthi, ale i wszystkie narody i książęta, które są po wszystkich ziemiach króla Aswerusa. +Esther Est 19 1 17 Bo wynidzie mowa królowéj do wszystkich niewiast, że wzgardzą męże swe i rzeką: Król Aswerus kazał, aby królowa Wasthi wzeszła do niego, a ona nie chciała. +Esther Est 19 1 18 I tym przykładem wszystkie żony książąt Perskich i Medskich lekce sobie będą ważyć mężów rozkazania. Przetóż słuszny jest królewski gniew. +Esther Est 19 1 19 Jeźlić się podoba, niech wynidzie wyrok od oblicza twego, a niech będzie napisan wedle prawa Persów i Medów, którego się przestępować nie godzi, aby żadną miarą więcéj Wasthi do króla nie wchodziła, ale królestwo jéj insza, która jest lepsza niż ona, otrzymała. +Esther Est 19 1 20 A to po wszystkiem państwie, (które jest bardzo szerokie), ziem twoich niech będzie obwołano, i wszystkie żony tak wielkich jako i małych niech wyrządzają cześć małżonkom swoim. +Esther Est 19 1 21 Podobała się rada jego królowi i książętom: i uczynił król według rady Mamuchan. +Esther Est 19 1 22 I rozesłał listy po wszech ziemiach królestwa swego, aby każdy naród słyszeć i czytać mógł, różnemi języki i pismy, że mężowie są przedniejszymi i starszymi w domiech swoich: i żeby to po wszech narodach obwołano. +Esther Est 19 2 1 To gdy się tak stało, gdy się uśmierzył gniew króla Aswerusa, wspomniał na Wasthi, i co była uczyniła, albo co ucierpiała. +Esther Est 19 2 2 I rzekli dworzanie królewscy i służebnicy jego: Niech szukają, królowi dzieweczek, panienek i nadobnych. +Esther Est 19 2 3 I niech roześlą, którzyby wypatrzyli po wszystkich krainach dzieweczki piękne i panny: i niech je przywiodą do miasta Susan i oddadzą je do domu białychgłów pod rękę Egeja rzezańca, który jest hochmistrzem i stróżem białychgłów królewskich, i niech wezmą ochędóstwa białogłowskie i inne rzeczy do potrzeby. +Esther Est 19 2 4 A któraby się ze wszystkich oczom królewskim podobała, ta niech króluje miasto Wasthi. Podobała się mowa królowi, i tak, jako byli podali, uczynić rozkazał. +Esther Est 19 2 5 Był mąż Żydowin w mieście Susan, imieniem Mardocheusz, syn Jair, syna Semei, syna Cys, z pokolenia Jemini. +Esther Est 19 2 6 Który był przeniesiony z Jeruzalem na on czas, gdy Nabuchodonozor, król Babiloński, przeniósł był Jechoniasza, króla Judzkiego: +Esther Est 19 2 7 Który wychował córkę brata swego, Edyssę, którą drugiem imieniem zwano Esther: i obudwu rodziców straciła, była piękna bardzo i wdzięcznéj twarzy. A po śmierci ojca i matki jéj przywłaszczył ją sobie Mardocheusz za córkę. +Esther Est 19 2 8 A gdy się rozgłosiło królewskie rozkazanie, a według rozkazania jego wiele pięknych panien do Susan przywodzono i Egejowi rzezańcowi oddawano: Esther téż między innemi pannami oddano mu, aby była chowana w poczcie białychgłów. +Esther Est 19 2 9 Która się jemu spodobała i nalazła łaskę w oczach jego. I rozkazał rzezańcowi, aby jéj dano co rychléj ochędóstwo białogłowskie, i dał jéj część jéj i siedm panienek co najpiękniejszych z domu królewskiego, i tak onę jako i służebne panny jéj przybrał i ozdobił. +Esther Est 19 2 10 Która nie chciała mu oznajmić narodu i ojczyzny swojéj; bo jéj był kazał Mardocheusz, aby o téj rzeczy zgoła milczała. +Esther Est 19 2 11 Który przechadzał się co dzień przed sienią domu, w którym wybrane panny chowano, starając się o zdrowiu Esther, i chcąc wiedzieć, coby się z nią działo. +Esther Est 19 2 12 A gdy przyszedł czas każdéj porządkiem panienki, żeby wchodziły do króla, wszystko wykonawszy, co do ochędóstwa białogłowskiego przynależało, miesiąc się dwunasty toczył: wszakże tak, że przez sześć miesięcy mazały się olejkiem z mirry, a przez drugie sześć barwiczek i rzeczy wonnych używały. +Esther Est 19 2 13 A wchodząc do króla, o cokolwiek prosiły do ochędóstwa należącego, brały: i jako się im podobało ubrawszy się z domu fraucymeru, przechodziły do łożnice królewskiéj. +Esther Est 19 2 14 A która weszła wieczór, rano zaś wychodziła, i ztamtąd do wtórego domu odprowadzona była, który był pod ręką Susagazy rzezańca, który był nad nałożnicami królewskiemi przełożony: a nie miała wolności wrócić się więcéj do króla, ażby król chciał, a mianowicie jéj przyjść rozkazał. +Esther Est 19 2 15 A gdy przeminął czas porządkiem, przychodził dzień, którego Esther, córka Abihail, brata Mardocheuszowego, którą był sobie wziął za córkę, miała wniść do króla: która nie szukała strojów białogłowskich, ale cokolwiek chciał Egeusz rzezaniec, stróż panien, to jéj dał na ochędóstwo; bo była bardzo piękna, a niewymowną cudnością oczom wszystkich zdała się wdzięczną i miłą. +Esther Est 19 2 16 Wwiedziona tedy jest do pokoju króla Aswerusa miesiąca dziesiątego, który zowią Tebeth, siódmego roku królestwa jego. +Esther Est 19 2 17 I umiłował ją król więcéj, niż wszystkie niewiasty, a miała przed nim łaskę i miłosierdzie nad wszystkie białogłowy, i włożył na głowę jéj koronę królestwa, i uczynił, że królowała na miejscu Wasthi. +Esther Est 19 2 18 I rozkazał nagotować ucztę bardzo wielką na wszystkie książęta i służebniki swoje, na pojęcie i na wesele Esther. I dał odpoczynienie wszystkim ziemiom i rozdawał dary według wielmożności książęcéj. +Esther Est 19 2 19 A gdy powtóre szukano i zbierano panny, Mardocheusz siadał u drzwi królewskich: +Esther Est 19 2 20 A Esther jeszcze była nie oznajmiła ojczyzny i narodu swego, według rozkazania jego; bo, cokolwiek on rozkazał, strzegła Esther: i tak wszystko czyniła, jako na on czas zwykła była, gdy ją malutką wychowywał. +Esther Est 19 2 21 Tego tedy czasu, gdy Mardocheusz siedział u drzwi królewskich, rozgniewali się Bagathan i Thares, dwaj rzezańcy królewscy, którzy byli odźwiernymi a u pierwszego progu pałacu siadali, i chcieli się targnąć na króla i zabić go. +Esther Est 19 2 22 Co nie było tajno Mardocheuszowi, i wnet oznajmił królowéj Esther, a ona królowi imieniem Mardocheusza, który do niéj rzecz był doniósł. +Esther Est 19 2 23 Dowiadowano się i naleziono, i obieszono obu na szubienicy. I podano to do historyi i w kroniki wpisano przed królem. +Esther Est 19 3 1 Potem król Aswerus wywyższył Amana, syna Amadathy, który był z rodu Agag, i wystawił stolicę jego nade wszystkie książęta, które miał. +Esther Est 19 3 2 I wszyscy słudzy królewscy, którzy we drzwiach pałacu byli, klękali i kłaniali się Amanowi; bo im tak był pan rozkazał. Sam Mardocheusz nie klękał, ani mu się kłaniał. +Esther Est 19 3 3 Któremu rzekli słudzy królewscy, którzy przede drzwiami pałacu siadali: Przecz mimo insze nie zachowujesz przykazania królewskiego? +Esther Est 19 3 4 A gdy to często mawiali, a on słuchać nie chciał, powiedzieli Amanowi, chcąc wiedzieć, będzieli trwał w przedsięwzięciu; bo im był powiedział, że był Żydem. +Esther Est 19 3 5 Co gdy usłyszał Aman i samą rzeczą doznał, że Mardocheusz nie klękał przed nim ani mu się kłaniał, rozgniewał się bardzo. +Esther Est 19 3 6 I za nic sobie nie miał na jednego Mardocheusza puścić ręce swe; bo był usłyszał, że był narodu żydowskiego: i raczéj chciał wytracić wszystek naród Żydów, którzy byli w królestwie Aswerusowem. +Esther Est 19 3 7 Miesiąca pierwszego, (który zowią Nisan), roku dwunastego królestwa Aswerusowego, rzucono los w banię, który po Hebrejsku zowią Phur, przed Amanem, któregoby dnia i którego miesiąca naród żydowski miał być wygubiony. I wyszedł księżyc dwunasty, który zowią Adar. +Esther Est 19 3 8 I rzekł Aman królowi Aswerusowi: Jest lud po wszystkich krainach królestwa twego rozproszony i sam od siebie różny, nowych praw i Ceremonii używający, nad to i królewskiem rozkazaniem gardzący. A wiesz bardzo dobrze, że nie jest pożyteczno królestwu twojemu, aby się miał rozpuszczać przez swą wolą. +Esther Est 19 3 9 Jeźlić się podoba, wydaj wyrok, aby zginął: a dziesięć tysięcy talentów odważę podskarbim skarbu twego. +Esther Est 19 3 10 Zdjął tedy król sygnet, którego używał, z ręki swéj i dał go Amanowi, synowi Amadathy z narodu Agag, nieprzyjacielowi żydowskiemu. +Esther Est 19 3 11 I rzekł do niego: Śrebro, które mi obiecujesz, niech twoje będzie: z ludem czyń, coć się podoba. +Esther Est 19 3 12 I przyzwano pisarzów królewskich, pierwszego miesiąca Nisan, trzynastego dnia tegoż miesiąca, i napisano jest, jako był rozkazał Aman do wszystkich książąt królewskich i sędziów krain i rozmaitych narodów, aby każdy naród czytać mógł i słyszeć mógł, według różności języków, imieniem króla Aswerusa: a listy zapieczętowane sygnetem jego, +Esther Est 19 3 13 Rozesłano przez posły królewskie do wszystkich ziem, aby pobito i wygładzono wszystkie Żydy od dziecięcia aż do starca, dziatki i niewiasty jednego dnia, to jest trzynastego, miesiąca dwunastego, który [0494]zowią Adar, a majętność ich aby rozszarpali. +Esther Est 19 3 14 A summa listów ta była, aby wszystkie krainy wiedziały a nagotowały się na dzień przerzeczony. +Esther Est 19 3 15 Spieszyli się posłowie, których było posłano, aby rozkazanie królewskie wypełnili. I natychmiast w Susan przybito wyrok, gdy król i Aman biesiadowali: a wszyscy Żydowie, którzy byli w mieście, płakali. +Esther Est 19 4 1 Co gdy usłyszał Mardocheusz, rozdarł szaty swe i oblókł się w wór, posypawszy głowę popiołem, i na ulicy wpośród miasta krzyczał wielkim głosem, okazując gorzkość serca swego, +Esther Est 19 4 2 I z tym krzykiem aż do drzwi pałacu idąc; bo się nie godziło obleczonemu w wór wniść na dwór królewski. +Esther Est 19 4 3 Po wszystkich téż krainach, miasteczkach i miejscach, do których okrutny wyrok królewski był przyszedł, była niezmierna żałość u Żydów, post, krzyk i płacz, i wiele ich miasto pościeli woru i popiołu używało. +Esther Est 19 4 4 I weszły panny służebne Esther i rzezańcy i oznajmili jéj: co usłyszawszy zlękła się i posłała szatę, aby go, zdjąwszy wór, ubrali: któréj przyjąć nie chciał. +Esther Est 19 4 5 I zawoławszy Athach rzezańca, którego jéj był król dał za służebnika, rozkazała mu, aby szedł do Mardocheusza a dowiedział się od niego, przeczby to czynił. +Esther Est 19 4 6 I wyszedłszy Athach, szedł do Mardocheusza stojącego na ulicy miejskiéj przede drzwiami pałacu. +Esther Est 19 4 7 Który mu powiedział wszystko, co się działo, jako Aman obiecał, że miał wnieść śrebro do skarbów królewskich na Żydów wytracenie. +Esther Est 19 4 8 I kopiją téż wyroku, który był przybit w Susan, dał mu, aby królowéj ukazał i napominał ją, aby weszła do króla i prosiła go za ludem swoim. +Esther Est 19 4 9 Wróciwszy się Athach, powiedział Esther wszystko, co był Mardocheusz rzekł. +Esther Est 19 4 10 Która mu odpowiedziała i kazała, żeby powiedział Mardocheuszowi: +Esther Est 19 4 11 Wszyscy służebnicy królewscy i wszystkie krainy, które pod mocą jego są, wiedzą, iż jeźliby chocia mężczyzna choć białagłowa, nie będąc wezwani, do sieni wewnętrznéj królewskiéj wszedł, bez żadnéj odwłoki ma być zabit, chybaby król laskę złotą k niemu ściągnął na znak łaski, tóżby tak mógł żyw zostać. Jakóż tedy ja mam wniść do króla, któram już trzydzieści dni nie jest wezwana do niego? +Esther Est 19 4 12 Co gdy usłyszał Mardocheusz, +Esther Est 19 4 13 Zasię wskazał do Esther, mówiąc: Nie mniemaj, abyś tylko duszę twoję wyzwoliła mimo wszystkie Żydy, iżeś jest w domu królewskim; +Esther Est 19 4 14 Bo jeźli teraz milczeć będziesz, innym sposobem będą wybawieni Żydzi: a ty i dom ojca twego zginiecie. A kto wie, jeźliś nie dlatego dostąpiła królestwa, abyś na taki czas zgotowana była? +Esther Est 19 4 15 Znowu Esther do Mardocheusza te słowa wskazała: +Esther Est 19 4 16 Idź a zbierz wszystkie Żydy, które w Susan najdziesz, a módlcie się za mną: nie jedzcie ani pijcie przez trzy dni i przez trzy nocy: a ja takież będę się pościć z służebnicami swemi, a tedy wnidę do króla, czyniąc przeciw prawu, nie będąc wezwana i wydając się na śmierć i niebezpieczność. +Esther Est 19 4 17 Szedł tedy Mardocheusz i uczynił wszystko, co mu była Esther rozkazała. +Esther Est 19 5 1 A trzeciego dnia oblekła się Esther w ubiór królewski i stanęła w sieni domu królewskiego, która była wewnątrz przeciw pokojowi królewskiemu; a on siedział na stolicy swéj w sali sądowéj w pałacu przeciwko drzwiom domu. +Esther Est 19 5 2 I gdy ujrzał Esther królową stojącą, spodobała się oczom jego i wyciągnął ku niej laskę złotą, którą [0495]trzymał w ręce. A ona przystąpiwszy pocałowała koniec laski jego. +Esther Est 19 5 3 I rzekł do niéj król: Czego chcesz, Esther królowo? co za prośba twoja? byś téż i o połowicę królestwa prosiła, będzieć dano, +Esther Est 19 5 4 A ona odpowiedziała: Jeźli się królowa podoba, proszę, żebyś dziś przyszedł do mnie i Aman z tobą, na ucztę, którąm nagotowała. +Esther Est 19 5 5 I wnet król rzekł: Wzówcie co rychléj Amana, aby dosyć uczynił woli Esther. Przyszli tedy król i Aman na ucztę, którą, im królowa była zgotowała. +Esther Est 19 5 6 I rzekł król do niéj, napiwszy się dostatkiem wina: Czego żądasz, abyć dano? a o co prosisz? byś téż o pół królestwa mego prosiła, uprosisz. +Esther Est 19 5 7 Któremu Esther odpowiedziała: Żądanie moje i prośba ta jest: +Esther Est 19 5 8 Jeżlim nalazła łaskę przed obliczem królewskiem, a jeźli się królowi podoba, żeby mi dał, o co żądam, i prośbę moję wypełnił: niech przyjdzie król i Aman na ucztę, którąm im zgotowała, a jutro otworzę królowi wolą moję. +Esther Est 19 5 9 A tak wyszedł Aman onego dnia wesoły i ochotny: a gdy ujrzał Mardocheusza siedzącego przede drzwiami pałacu, iż nie tylko nie wstał ku niemu, ale ani się ruszył z miejsca siedzenia swego, rozjadł się okrutnie. +Esther Est 19 5 10 I nie pokazując gniewu, wróciwszy się do domu swego, wezwał do siebie przyjaciół swych i Zares, żonę swoję. +Esther Est 19 5 11 I przełożył im wielkość bogactw swoich i gromadę synów, i z jak wielką chwałą wywyższył go król nad wszystkie książęta i sługi swoje. +Esther Est 19 5 12 A potem rzekł: Królowa téż Esther żadnego innego nie wezwała na ucztę z królem, jedno mnie, u któréj téż jutro z królem obiadować mam. +Esther Est 19 5 13 A choć to wszystko mam, zda mi się, jakobych nic nie miał, póki będę patrzył na Mardocheusza Żyda, siedzącego przede drzwiami królewskiemi. +Esther Est 19 5 14 I odpowiedzieli mu Zares, żona jego, i inni przyjaciele: Każ nagotować wysokie drzewo, mające wzwyż pięćdziesiąt łokci, a rano mów królowi, aby na niem Mardocheusz był obieszon, i tak pójdziesz z królem na ucztę wesoły. Spodobała mu się rada i kazał nagotować wysoką szubienicę. +Esther Est 19 6 1 Onéj nocy król spać nie mógł i kazał sobie przynieść historyi kroniki przeszłych czasów. Które gdy przed nim czytano, +Esther Est 19 6 2 Przyszło do onego miejsca, gdzie było napisano, jako Mardocheusz oznajmił zdradę Bagathan i Thares rzezańców, którzy króla Aswerusa zabić chcieli. +Esther Est 19 6 3 Co król usłyszawszy, rzekł: Co za czci i nagrody za tę wierność dostąpił Mardocheusz? Odpowiedzieli mu dworzanie i słudzy jego: Żadnéj zgoła nagrody nie odniósł. +Esther Est 19 6 4 I wnet król rzekł: Kto jest w sieni? (Bo Aman wszedł był do sieni wewnętrznéj domu królewskiego, aby namienił królowi, i kazał obiesić Mardocheusza na szubienicy, która mu była nagotowana.) +Esther Est 19 6 5 Odpowiedzieli służebnicy: Aman stoi w sieni. I rzekł król: Niech wnidzie. +Esther Est 19 6 6 A gdy wszedł, rzekł k niemu: Co ma być uczyniono mężowi, którego król chce uczcić? A Aman, myśląc w sercu swojem i rozumiejąc, że król nikogo innego nie chciał uczcić oprócz niego, +Esther Est 19 6 7 Odpowiedział: Człowiek, którego król chce uczcić, +Esther Est 19 6 8 Ma być obleczon w szaty królewskie i wsadzon na konia, który pod siodłem królewskiem chodzi, i wziąć koronę królewską na głowę swą. +Esther Est 19 6 9 A pierwszy z książąt i panów królewskich niech dzierży konia jego, a po ulicy miejskiéj idąc, niech wola i mówi: Tak uczczon będzie, któregokolwiek będzie chciał król uczcić. +Esther Est 19 6 10 I rzeki mu kroł: Pośpiesz się a wziąwszy szatę i konia, uczyń, jakoś powiedział, Mardocheuszowi Żydowi, który siedzi przede drzwiami pałacu. [0496] Strzeż, abyś nic z tego, coś mówił, nie opuścił. +Esther Est 19 6 11 A tak wziął Aman szatę królewską i konia i ubranego Mardocheusza na ulicy miejskiéj i wsadzonego na konia, uprzedzał i wołał: Téj czci godzien jest, kogokolwiek będzie chciał król uczcić. +Esther Est 19 6 12 I wrócił się Mardocheusz do drzwi pałacu, a Aman pokwapił się iść do domu swego, żałując i okrywszy głowę. +Esther Est 19 6 13 I powiedział Zares, żonie swéj, i przyjaciołom wszystko, co mu się przydało. Któremu odpowiedzieli mędrcy, które miał w radzie, i żona jego: Jeźlić Mardocheusz jest z nasienia Żydowskiego, przed którymeś począł upadać, nie będziesz mu się mógł oprzeć, ale upadniesz przed oczyma jego. +Esther Est 19 6 14 Gdy jeszcze oni mówili, przyszli rzezańcy królewscy i przymusili, że co rychléj szedł na ucztę, którą była królowa zgotowała. +Esther Est 19 7 1 A tak wszedł król i Aman, aby pili z królową. +Esther Est 19 7 2 I rzekł jéj król tóż drugiego dnia, gdy się był winem zagrzał: Cóż jest za prośba twoja, Esther, abyć była dana? i co chcesz, aby się stało? Abyś téż prosiła pół królestwa mego, uprosisz. +Esther Est 19 7 3 Któremu ona odpowiedziała: Jeźliżem nalazła łaskę w oczach twoich, o królu, i jeźlić się podoba, daruj mię duszą moją, o którą proszę, i ludem moim, za którym się przyczyniam. +Esther Est 19 7 4 Albowiem wydani jesteśmy, ja i lud mój, abyśmy byli skruszeni, wybici i abyśmy zginęli. A daj, Boże, abyśmy byli zaprzedani za niewolniki i za niewolnice, znośneby złe było, i milczałabym wzdychając, a teraz nieprzyjaciel nasz jest, którego okrucieństwo ściąga się na króla. +Esther Est 19 7 5 A odpowiadając król Aswerus, rzekł: Któż to jest i jakiéj mocy, żeby to śmiał czynić? +Esther Est 19 7 6 I rzekła Esther: Sprzeciwnik i nieprzyjaciel nasz niecnotliwy ten jest Aman. Co on usłyszawszy zaraz się zdumiał, królewskiéj twarzy i królowéj nie mogąc znosić. +Esther Est 19 7 7 A król rozgniewawszy się, wstał i z miejsca uczty i szedł do ogroda drzewy osadzonego: Aman téż wstał, aby prosił Esther królowéj o duszę swoję; bo zrozumiał, że mu nieszczęście od króla zgotowane było. +Esther Est 19 7 8 Który gdy się wrócił z ogroda gajmi osadzonego i wszedł na miejsce uczty, nalazł Amana, a on upadł na łóżko, na którem leżała Esther, i rzekł: I królową chce zgwałcić przy mnie w domu moim? Jeszcze nie wyszło było słowo z ust królewskich, a wnet zakryli twarz jego. +Esther Est 19 7 9 I rzekł Harbona, jeden z rzezańców, którzy stali na służbie królewskiéj: Oto drzewo, które był nagotował Mardocheuszowi, który mówił za królem, stoi w domu Amanowym, mające wzwyż pięćdziesiąt łokci. Któremu król rzekł: Obieście go na niem. +Esther Est 19 7 10 Obieszono tedy Amana na szubienicy, którą był zgotował Mardocheuszowi, i uspokoił się gniew królewski. +Esther Est 19 8 1 Dnia onego dał król Aswerus Esther królowéj dom Amana, nieprzyjaciela żydowskiego, i Mardocheusz wszedł przed oblicze królewskie; bo mu była przyznała Esther, że jéj był stryjem. +Esther Est 19 8 2 I wziął król pierścień, który był kazał wziąć od Amana i dał Mardocheuszowi. A Esther postanowiła Mardocheusza nad domem swoim. +Esther Est 19 8 3 I na tem nieprzestając, upadła do nóg królewskich i płakała i mówiąc do niego prosiła, aby złość Amana Agagitczyka i wymysły jego niecnotliwe, które był wymyślił przeciw Żydom, rozkazał wniwecz obrócić. +Esther Est 19 8 4 A on według zwyczaju ściągnął ręką sceptrum złote, którem się łaski znak pokazował, a ona wstawszy stanęła przed nim, +Esther Est 19 8 5 I rzekła: Jeźli się podoba królowi, a jeźlim nalazła łaskę przed oczyma jego, a prośba moja nie zda [0497]mu się przeciwna, proszę, aby nowymi listy stare listy Amana, zdrajcę i nieprzyjaciela Żydów, w których rozkazał je wytracić, we wszystkich ziemiach królewskich kassowane były. +Esther Est 19 8 6 Bo jakóż będę mogła znosić zabijanie i mordowanie narodu mojego? +Esther Est 19 8 7 I odpowiedział król Aswerus Estherze królowéj i Mardocheuszowi Żydowi: Dom Amanów dałem Esther, a samego kazałem zawiesić na szubienicy, iż śmiał rękę ściągnąć na Żydy. +Esther Est 19 8 8 A tak napiszcie Żydom, jako się wam podoba, imieniem królewskiem, zapieczętowawszy listy sygnetem moim; bo ten był obyczaj, iż listów, które imieniem królewskiem posyłano a sygnetem jego zapieczętowano, żaden się nie śmiał sprzeciwić. +Esther Est 19 8 9 I zawoławszy pisarzów i podpisków królewskich, a był czas miesiąca trzeciego, (który zowią Syban), dwudziestego i trzeciego dnia jego napisano listy, jako był chciał Mardocheusz, do Żydów i do książąt i do ekonomów i sędziów, którzy byli przełożeni we stu i dwudziestu i siedmi ziemiach od Indyi aż do Ethyopii: krainie i krainie, narodowi i narodowi, wedle języków i pisem ich, i Żydom, jako czytać mogli i słuchać. +Esther Est 19 8 10 A te listy, które posyłano imieniem królewskiem, sygnetem jego zapieczętowane są i rozesłane przez prędkie posły, którzyby po wszystkich ziemiach biegając one pierwsze listy nowemi poselstwy uprzedzili. +Esther Est 19 8 11 Którym król rozkazał, aby szli do Żydów w każdem mieście i kazali się im zgromadzić, aby się zastawili za dusze swe a wszystkie swe nieprzyjacioły z żonami, z dziećmi i ze wszystkimi domy pobili i wygładzili i korzyści ich pobrali. +Esther Est 19 8 12 I naznaczon jest po wszystkich ziemiach jeden dzień pomsty, to jest, trzynasty miesiąca dwunastego Adar. +Esther Est 19 8 13 A summa listu ta była, aby we wszystkich ziemiach i narodach, które były pod państwem Aswerusa króla, wiadomo było, iż Żydowie byli gotowi mścić się nad nieprzyjacioły swymi. +Esther Est 19 8 14 I bieżeli podwodnicy prędcy, poselstwa nosząc, a wyrok królewski rozbito w Susan. +Esther Est 19 8 15 A Mardocheusz wychodząc z pałacu i od oczu królewskich, świecił się w szatach królewskich, to jest w hiacyntowych i w białych, nosząc na głowie koronę złotą i odziany płaszczem jedwabnym i szarłatowym. I wszystko miasto weseliło się i radowało. +Esther Est 19 8 16 A Żydom nowa światłość zdała się wschodzić, wesele, cześć i tańce. +Esther Est 19 8 17 I wszystkich narodów, miast i krain, gdziekolwiek mandaty królewskie przychodziły, dziwne radości, biesiady i uczty i święto: tak iż mnodzy inszego narodu i sekty na wiarę i Ceremonie przystawali; bo był na wszystkie przypadł wielki strach imienia żydowskiego. +Esther Est 19 9 1 Dwunastego tedy miesiąca, któryśmy wyżéj powiedzieli, że Adar zowią, trzynastego dnia, kiedy wszystkim Żydom zatracenie gotowano, a nieprzyjaciele krwie ich pragnęli, za odmianą szczęścia, Żydowie poczęli brać górę i mścić się nad nieprzyjacioły swymi. +Esther Est 19 9 2 I zebrali się po wszystkich miastach i miasteczkach i miejscach, aby wyciągnęli rękę na nieprzyjacioły i prześladowniki swoje: i żaden się nie śmiał sprzeciwić, dlatego że strach wielkości ich przeraził był wszystkie narody. +Esther Est 19 9 3 Bo i sędziowie krain i książęta i ekonomowie i wszyscy dygnitarze, którzy nad każdem miejscem i sprawą przełożeni byli, wywyższali Żydy, bojąc się Mardocheusza. +Esther Est 19 9 4 O którym dowiedzieli się, że był przedniejszy na pałacu, a iż wiele mógł: sława téż imienia jego co dzień rosła i było jéj pełno w uściech wszystkich ludzi. +Esther Est 19 9 5 I tak pobili Żydowie nieprzyjacioły swe porażką wielką i pozabijali je, oddawając im, co im byli gotowi uczynić. +Esther Est 19 9 6 Tak bardzo, że téż w Susan pięćset mężów zabili, oprócz dziesiąci [0498]synów Amana Agagejczyka, nieprzyjaciela żydowskiego, których te są imiona: +Esther Est 19 9 7 Pharsandatha i Delphon i Esphatha +Esther Est 19 9 8 I Phoratha i Adalia i Arydatha +Esther Est 19 9 9 I Phermesta i Arysaj i Arydaj i Jezatha. +Esther Est 19 9 10 Które pobiwszy, łupów z majętności ich tykać się nie chcieli. +Esther Est 19 9 11 I natychmiast liczbę onych, których pobito w Susan, do króla przyniesiono. +Esther Est 19 9 12 Który rzekł królowéj: W mieście Susan zabili Żydowie pięćset mężów i innych dziesiąci synów Amanowych: jako wielki mord mniemasz oni czynią we wszystkich krainach? Czegóż więcéj prosisz, a co chcesz, abych kazał uczynić? +Esther Est 19 9 13 Któremu ona odpowiedziała: Jeźlić się królowi podoba, niechby dano moc Żydom, aby jako dziś uczynili w Susan, tak i jutro uczynili, a dziesięć synów Amanowych, aby na szubienicach zawieszono. +Esther Est 19 9 14 I rozkazał król, aby się tak stało. I wnet w Susan rozbito wyrok, i dziesiąci synów Amanowych obieszono. +Esther Est 19 9 16 A gdy się zebrali Żydzi czternastego dnia miesiąca Adar, zabito w Susan trzysta mężów: ani majętność ich nie była od nich rozszarpana. +Esther Est 19 9 16 Ale i po wszystkich ziemiach, które były pod mocą królewską, zastawowali się Żydowie za swe dusze, pobiwszy nieprzyjacioły, prześladowce swoje: tak bardzo, że doszło siedmdziesiąt i pięć tysięcy zabitych, a żaden się niczego nie tknął z ich majętności. +Esther Est 19 9 17 A dzień trzynasty miesiąca Adar był u wszystkich pierwszy zabijania, a czternastego dnia zabijać przestali: który postanowili, aby był uroczysty, aby weń napotem zawżdy biesiady, wesela i uczty sprawowali. +Esther Est 19 9 18 Ale ci, którzy w mieście Susan zabijali, trzynastego i czternastego dnia tegóż miesiąca zabijaniem się zabawiali, a piętnastego dnia zabijać przestali: i przetóż tenże dzień uroczysty postanowili na uczty i na wesele. +Esther Est 19 9 19 Ci lepak Żydowie, którzy w miasteczkach niemurowanych i po wsiach mieszkali, czternasty dzień miesiąca Adar na biesiady i na wesela postanowili, tak aby się weń radowali i słali części uczty i potraw jeden drugiemu. +Esther Est 19 9 20 Spisał tedy Mardocheusz to wszystko, i listami zamknąwszy rozesłał do Żydów, którzy po wszystkich krainach królewskich mieszkali, tak blisko leżących, jako odległych, +Esther Est 19 9 21 Aby czternasty i piętnasty dzień miesiąca Adar za święta przyjęli, a na każdy rok zawsze uroczystą czcią obchodzili: +Esther Est 19 9 22 Iż w te dni pomścili się Żydzi nad nieprzyjacioły swymi, a płacz i smętek obróciły się im w radość i w wesele: a żeby te dni obchodzili z biesiadami i z weselem i posyłali jeden drugiemu części potraw i ubogim dary dawali. +Esther Est 19 9 23 I przyjęli Żydowie w uroczysty obrząd wszystko, co na on czas czynić poczęli, i co Mardocheusz przez listy czynić rozkazał. +Esther Est 19 9 24 Albowiem Aman, syn Amadathy, z pokelenia Agag, nieprzyjaciel i przeciwnik żydowski, myślił złość przeciwko im, aby je był pobił i zgładził: i miotał Phur, który naszym językiem wykłada się los. +Esther Est 19 9 25 A potem weszła Esther do króla, prosząc, aby usiłowanie jego listy królewskiemi wniwecz obrócone było: a złość, którą przeciw Żydom myślił, obróciła się na głowę jego. Nawet i samego i syny jego na szubienicy obiesili. +Esther Est 19 9 26 I od onego czasu te dni nazwano Phurym, to jest losów: przeto iż Phur, to jest los, w banię był wrzucony: i wszystko, co się działo, w liście, to jest w tych księgach, zamyka się. +Esther Est 19 9 27 I co ucierpieli i co napotem odmieniono, przyjęli na się Żydzi i na nasienie swoje i na wszystkie, którzy na wiarę ich przystać chcieli, aby się żadnemu nie godziło tych dwu dni bez święcenia strawić, o których pismo świadczy, i pewne czasy wyciągają rok po roku ustawicznie. +Esther Est 19 9 28 Teć są dni, których zapamiętanie żadne nigdy nie zgładzi, i w [0499]każdym wieku wszystkie krainy po wszym świecie obchodzić będą: i niemasz żadnego miasta, w któremby dni Phurym, to jest losów, nie były od Żydów święcone i od ich potomków, którzy są na te Ceremonie obowiązani. +Esther Est 19 9 29 I napisali Esther królowa, córka Abihail, i Mardocheusz Żydowin jeszcze drugi list, aby ze wszelaką pilnością ten dzień ustanowiony był za święty na potomne czasy. +Esther Est 19 9 30 I posłali do wszystkich Żydów, którzy mieszkali we stu i dwudziestu i siedmi krainach Aswerusa króla, aby mieli pokój i przyjmowali prawdę: +Esther Est 19 9 31 Zachowywając dni losów a czasu swego z radością obchodząc, jako Mardocheusz z Esther postanowili, a oni chować obiecali, i sami i z potomstwem swojem, posty i wołania i dni losów +Esther Est 19 9 32 I wszystko, co się w historyi tych ksiąg, które zowią Esther, zamyka. +Esther Est 19 10 1 A król Aswerus uczynił hołdowne wszystkę ziemię i wszystkie wyspy morskie. +Esther Est 19 10 2 Którego moc i panowanie i zacność i wywyższenie, którem wywyższył Mardocheusza, napisane są w księgach Medskich i Perskich: +Esther Est 19 10 3 I jako Mardocheusz, z narodu żydowskiego, był wtórym po królu Aswerusie, i wielki u Żydów, a wdzięcznym ludowi braci swéj, starając się o dobro ludu swego i mówiąc to, co należało ku pokojowi narodu swego. +Job Hi 20 1 1 Mąż był w ziemi Hus, imieniem Job, a był to mąż szczery i prosty i bojący się Boga, odstępujący od złego. +Job Hi 20 1 2 I urodziło mu się siedm synów a trzy córki. +Job Hi 20 1 3 A majętność jego była siedm tysięcy owiec i trzy tysiące wielbłądów, pięćset téż jarzm wołów i pięćset oślic i czeladzi bardzo wiele: i był to mąż wielki między wszystkimi wschodnimi. +Job Hi 20 1 4 I chadzali synowie jego i sprawowali uczty wedle domów, każdy dnia swego. I posławszy wzywali trzech sióstr swoich, aby z nimi jadały i piły. +Job Hi 20 1 5 A gdy się wkoło obeszły dni biesiady, posyłał do nich Job i poświęcał je, a wstawszy rano, ofiarował całopalenia za każdego z nich. Bo mówił: By snadź nie zgrzeszyli synowie moi a nie błogosławili Bogu w sercach swoich. Tak czynił Job po wszystkie dni. +Job Hi 20 1 6 A niektórego dnia, gdy przyszli synowie Boży, aby stali przed Panem, był téż między nimi i szatan. +Job Hi 20 1 7 Któremu rzekł Pan: Zkąd idziesz? który odpowiadając rzekł: Zkrążyłem ziemię i schodziłem ją. +Job Hi 20 1 8 I rzekł Pan do niego: A baczyłżeś Joba, sługę mego, że mu [0500]niemasz na ziemi podobnego, człowiek szczery i prosty a bojący się Boga i odstępujący od złego? +Job Hi 20 1 9 Któremu szatan odpowiadając rzekł: Aza się Job darmo Boga boi? +Job Hi 20 1 10 Azażeś go ty nie ogrodził i dom jego i wszystkę majętność wokoło zewsząd? błogosławiłeś uczynkom rąk jego, i dobytek jego rozrósł się na ziemi. +Job Hi 20 1 11 Ale ściągnij trochę rękę twoję a dotknij wszystkiego, co ma, jeźlić w oczy błogosławić nie będzie. +Job Hi 20 1 12 I rzekł Pan do szatana: Oto wszystko, co ma, jest w ręce twojéj: jedno na niego nie ściągaj ręki twéj. I odszedł szatan od oblicza Pańskiego. +Job Hi 20 1 13 A gdy dnia jednego synowie i córki jego jedli i pili w domu brata swego pierworodnego, +Job Hi 20 1 14 Przybieżał poseł do Joba, któryby powiedział: Woły orały a oślice paszono podle nich, +Job Hi 20 1 15 I przypadli Sabejczycy i zabrali wszystko i czeladź mieczem pozabijali, i uszedłem ja sam, abych ci oznajmił. +Job Hi 20 1 16 A gdy ten jeszcze mówił, przyszedł drugi i rzekł: Ogień Boży spadł z nieba, i uderzywszy na owce i sługi, spalił je, i wybiegałem się ja sam, abym ci oznajmił. +Job Hi 20 1 17 Ale gdy i ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: Chaldejczycy uczynili trzy hufy i rzucili się na wielbłądy i zabrali je i pachołki pozabijali mieczem: a tylkom ja sam uciekł, abych ci oznajmił. +Job Hi 20 1 18 Jeszcze ten mówił, ali drugi wszedł i rzekł: Gdy synowie twoi i córki jedli i pili wino w domu brata swego pierworodnego, +Job Hi 20 1 19 Znagła wiatr gwałtowny przypadł od strony pustynie i zatrząsł czterema węgłami domu, który obaliwszy się przytłukł dzieci twoje, i pomarły, i wybiegałem się ja sam, abych ci oznajmił. +Job Hi 20 1 20 Tedy Job wstał i rozdarł szaty swoje, i ogoliwszy głowę, upadłszy na ziemię, pokłonił się, +Job Hi 20 1 21 I rzekł: Nagom wyszedł z żywota matki mojéj i nago się tam wrócę: Pan dał, Pan odjął: jako się Panu upodobało, tak się stało: niech będzie imię Pańskie błogosławione. +Job Hi 20 1 22 W tem wszystkiem nie zgrzeszył Job usty swemi i nic głupiego nie wyrzekł przeciw Bogu. +Job Hi 20 2 1 I stało się, gdy niektórego dnia przyszli synowie Boży i stali przed Panem, przyszedł téż szatan między nie i stał przed oczyma jego, +Job Hi 20 2 2 Że Pan rzekł do szatana: Zkąd idziesz? który odpowiadając rzekł: Zkrążyłem ziemię i schodziłem ją. +Job Hi 20 2 3 I rzekł Pan do szatana: A przypatrzyłżeś się słudze memu Jobowi, że mu niemasz podobnego na ziemi, mąż szczery i prosty a bojący się Boga i odstępujący od złego a jeszcze zachowujący niewinność? a tyś mię pobudził przeciw jemu, żebym go trapił bez przyczyny. +Job Hi 20 2 4 Któremu szatan odpowiadając rzekł: Skórę za skórę, i wszystko, co ma człowiek, da za duszę swoję. +Job Hi 20 2 5 Ale ściągnij rękę twoją a dotknij kości jego i ciała, a tedy ujrzysz, żeć w oczy błogosławić będzie. +Job Hi 20 2 6 I rzekł Pan do szatana: Oto w ręce twojéj jest, a wszakóż zachowaj duszę jego. +Job Hi 20 2 7 Wyszedłszy tedy szatan od oblicza Pana, zaraził Joba wrzodem bardzo złym od stopy nogi aż do wierzchu głowy jego: +Job Hi 20 2 8 Który ropę skorupą oskrobywał, siedząc na gnoju. +Job Hi 20 2 9 I rzekła mu żona jego: A jeszczeż trwasz w prostocie twojéj? Błogosław Bogu, a umrzyj. +Job Hi 20 2 10 Który rzekł do niéj: Jako jedna z niewiast szalonych rzekłaś. Jeźliśmy przyjęli dobra z ręki Bożéj, złego czemubyśmy przyjmować nie mieli? W tem wszystkiem Job nie zgrzeszył usty swemi. +Job Hi 20 2 11 Usłyszawszy tedy trzéj przyjaciele Jobowi wszystko złe, które nań przypadło, przyszli każdy z miejsca swego, Eliphas Themanitczyk i Baldad Suhitczyk i Sophar Naamathczyk; bo się byli zmówili, żeby [0501]pospołu przyszedłszy nawiedzili go i cieszyli. +Job Hi 20 2 12 A podniósłszy zdaleka oczy swe, nie poznali go i zakrzyknąwszy płakali: a rozdarłszy szaty swe, sypali proch na głowy swe ku niebu. +Job Hi 20 2 13 I siedzieli z nim na ziemi siedm dni i siedm nocy, a żaden do niego słowa nie mówił; bo widzieli, że boleść była gwałtowna. +Job Hi 20 3 1 Potem Job otworzył usta swe i złorzeczył dniowi swemu, +Job Hi 20 3 2 I mówił: +Job Hi 20 3 3 Niech zginie dzień, któregom się urodził, i noc, w którą rzeczono: Począł się człowiek. +Job Hi 20 3 4 Dzień on niech się obróci w ciemności, niech się o nim nie pyta Bóg z wysoka, i niech nie będzie oświecon światłością. +Job Hi 20 3 5 Niech go zaćmią ciemności i cień śmierci, niech go osiędzie mrok, a niech będzie ogarnion gorzkością. +Job Hi 20 3 6 Noc onę ciemny wicher niech osiędzie, niech nie idzie w liczbę dni rocznych i niech nie będzie policzona w miesiącach. +Job Hi 20 3 7 Noc ona niech będzie opuściała, ani chwały godna! +Job Hi 20 3 8 Niech jéj złorzeczą, którzy złorzeczą dniowi, którzy są gotowi wzruszyć Lewiathan. +Job Hi 20 3 9 Niech się zaćmią gwiazdy mrokiem jéj! niechaj czeka światła a nie ogląda, ani wejścia wstawającéj zorze! +Job Hi 20 3 10 Iż nie zawarła drzwi żywota, który mię nosił, ani odjęła złego od oczu moich. +Job Hi 20 3 11 Czemum w żywocie nie umarł, wyszedłszy z żywota wnet nie zginął? +Job Hi 20 3 12 Przecz przyjęty na kolana? Czemu karmiony piersiami? +Job Hi 20 3 13 Teraz bowiem śpiąc milczałbym i odpoczywałbym snem moim: +Job Hi 20 3 14 Z królmi i radami ziemie, którzy sobie budują pustynie: +Job Hi 20 3 15 Albo z książęty, którzy mają złoto i napełniają domy swe śrebrem. +Job Hi 20 3 16 Albo jako martwy płód skryty nie byłbych? albo którzy po części nie oglądali światłości? +Job Hi 20 3 17 Tam niezbożnicy przestali od trwogi, i tam odpoczynęli spracowani siłą. +Job Hi 20 3 18 I niegdy spółem związani bez przykrości nie usłyszeli głosu wycięgacza. +Job Hi 20 3 19 Mały i wielki tam są, i niewolnik wolen od pana swego. +Job Hi 20 3 20 Precz nędznemu dana jest światłość, a żywot tym, którzy są w gorzkości dusze? +Job Hi 20 3 21 Którzy czekają śmierci, a nie przychodzi, jako wykopywający skarb: +Job Hi 20 3 22 I bardzo się weselą, gdy najdą grób: +Job Hi 20 3 23 Mężowi, którego droga skryta jest, i ogarnął go Bóg ciemnościami. +Job Hi 20 3 24 Pierwéj niźli jem, wzdycham, a jako wzbierające wody, tak ryczenie moje. +Job Hi 20 3 25 Bo strach, któregom się lękał, przyszedł na mię, a czegom się obawiał, przydało się. +Job Hi 20 3 26 Azam mimo się nie puszczał? zażem nie milczał? zażem nie był spokojny? a przyszło na mię zagniewanie. +Job Hi 20 4 1 A odpowiadając Eliphas Themanitczyk rzekł: +Job Hi 20 4 2 Jeźli poczniemy mówić do ciebie, podobnoć nie miło będzie: ale umyśloną mowę kto zatrzymać może? +Job Hi 20 4 3 Otoś ich wiele uczył i potwierdzałeś ręce spracowane. +Job Hi 20 4 4 Chwiejące się umacniały twe mowy, a kolana drżące posilałeś. +Job Hi 20 4 5 A teraz przyszła na cię plaga, i ustałeś: dotknęła cię, i strwożyłeś się. +Job Hi 20 4 6 Gdzież jest bojaźń twoja, mocność twoja, cierpliwość twoja i doskonałość dróg twoich? +Job Hi 20 4 7 Wspomnij proszę cię, kto kiedy niewinny zginął? albo kiedy prości zgładzeni są? +Job Hi 20 4 8 I owszem widziałem te, którzy czynią nieprawość i sieją boleści i żną je, +Job Hi 20 4 9 Że za dmuchnieniem Bożem zginęli i duchem gniewu jego zniszczeli. +Job Hi 20 4 10 Ryk lwi i głos lwice i zęby lwich szczeniąt skruszone są. +Job Hi 20 4 11 Tygrys zginął, iż nie miał łupu, i szczenięta lwie rozproszyły się. +Job Hi 20 4 13 W okropności widzenia nocnego, gdy sen na ludzie zwykł przypadać, +Job Hi 20 4 14 Zjął mię strach i drżenie, i wszystkie kości moje przestraszone są. +Job Hi 20 4 15 A gdy duch szedł przy bytności mojéj, wstały włosy ciała mego. +Job Hi 20 4 16 Stanął ktoś, któregom twarzy nie znał, wyobrażenie przed oczyma memi: i słyszałem głos jako wiatru cichego. +Job Hi 20 4 17 Aza człowiek Bogu przyrównany będzie usprawiedliwion, albo mąż będzie czystszy niż stworzyciel jego? +Job Hi 20 4 18 Oto ci, którzy mu służą, nie są stali, i w Aniołach swoich nalazł nieprawość. +Job Hi 20 4 19 Jakóż daleko więcéj ci, którzy mieszkają w domiech glinianych, którzy mają grunt ziemny, będą jako od mola zepsowani. +Job Hi 20 4 20 Od poranku aż do wieczora będą wycięci: a iż żaden nie rozumie, na wieki zginą. +Job Hi 20 4 21 A którzy zostaną, odjęci będą z nich: pomrą, a nie w mądrości. +Job Hi 20 5 1 Wołajże tedy, jeźli jest kto, być odpowiedział, a obróć się do którego z świętych. +Job Hi 20 5 2 Zaiste gniew zabija głupiego, a zawiść umarza malutkiego. +Job Hi 20 5 3 Jam widział głupiego mocnie wkorzenionego: i wnetem złorzeczył ozdobie jego. +Job Hi 20 5 4 Daleko będą synowie jego od zbawienia i starci będą w bramie, i nie będzie, ktoby wyrwał. +Job Hi 20 5 5 Którego żniwo głodny zje, a samego porwie zbrojny, a pragnący będą pić bogactwa jego. +Job Hi 20 5 6 Nic się na ziemi bez przyczyny nie dzieje, a z ziemie nie wschodzi boleść. +Job Hi 20 5 7 Człowiek się rodzi na pracą, a ptak na latanie. +Job Hi 20 5 8 Przetóż ja będę prosił Pana a u Boga przełożę mowę moję: +Job Hi 20 5 9 Który czyni wielkie rzeczy i nie wybadane i dziwne bez liczby. +Job Hi 20 5 10 Który dawa deszcz na ziemię i polewa wodami wszystkie rzeczy. +Job Hi 20 5 11 Który pokorne kładzie wysoko, a smętne wywyższa zdrowiem. +Job Hi 20 5 12 Który rozprasza myśli złośliwych, aby ręce ich nie mogły dokonać, co były poczęły. +Job Hi 20 5 13 Który chwyta mądre w ich chytrości a radę przewrotnych rozsypuje. +Job Hi 20 5 14 We dnie wbieżą w ciemności, a jakoby w nocy tak będą macać w południe. +Job Hi 20 5 15 Ale zachowa ubogiego od miecza ust ich, od ręki gwałtownika niedostatecznego. +Job Hi 20 5 16 I będzie nadzieja ubogiemu, a nieprawość stuli gębę swoję. +Job Hi 20 5 17 Błogosławiony człowiek, którego Bóg karze: karania tedy Pańskiego nie odrzucaj. +Job Hi 20 5 18 Bo on zrania i leczy: uderza, i ręce jego uzdrowią. +Job Hi 20 5 19 W sześciu ucisków wybawi cię, a w siódmym nie tknie cię złe. +Job Hi 20 5 20 Wybawi cię od śmierci czasu głodu a na wojnie z ręki miecza. +Job Hi 20 5 21 Od bicza języka zakryt będziesz i nie ulękniesz się nieszczęścia, gdy przyjdzie. +Job Hi 20 5 22 Będziesz się śmiał w spustoszeniu i w głodzie, i nie będziesz się bał zwierząt ziemskich. +Job Hi 20 5 23 Ale z kamieńmi pól przymierze twoje, a bestye ziemne spokojneć będą. +Job Hi 20 5 24 I poznasz, że ma pokój przybytek twój, a nawiedzając ozdobę twoję nie zgrzeszysz. +Job Hi 20 5 25 Doznasz téż, iż rozliczne będzie nasienie twoje, i potomstwo twe jako ziele ziemie. +Job Hi 20 5 26 Wnidziesz w dostatku do grobu, jako wnoszą kopę pszenice czasu swego. +Job Hi 20 5 27 Oto jakośmy tego doszli, takci jest: co usłyszawszy umysłem rozbieraj. +Job Hi 20 6 1 A Job odpowiadając, rzekł: +Job Hi 20 6 2 Daj, Boże, aby grzechy moje którymich gniew zasłużył, i nędza, [0503]którą cierpię, były włożone na wagę: +Job Hi 20 6 3 Jako piasek morski ta by się cięższa ukazała: ztądże i słowa moje pełne są boleści. +Job Hi 20 6 4 Albowiem strzały Pańskie we mnie są, których gniew wypił ducha mego, a strachy pańskie walczą przeciwko mnie. +Job Hi 20 6 5 Izali będzie ryczał leśny osieł, gdy ma trawę? albo wół będzie ryczał, gdy stanie u pełnego żłobu? +Job Hi 20 6 6 Albo możeli być jedzona rzecz niesmaczna, która nie jest osolona? albo może kto skosztować, co skosztowane śmierć przynosi? +Job Hi 20 6 7 Czego się przedtem dotknąć nie chciała dusza moja, teraz dla ucisku jest pokarmem moim. +Job Hi 20 6 8 Ktoby dał, aby się stała prośba moja: a iżby mi Bóg dał, czego oczekawam. +Job Hi 20 6 9 A który począł, tenby mię ztarł! rozpuścił rękę swoję i wyciąłby mię! +Job Hi 20 6 10 Ażeby mi to było za pociechę, iż trapiąc mię boleścią nie folgował, anim się sprzeciwiał mowom Świętego. +Job Hi 20 6 11 Co bowiem za moc moja, żebych wytrwał? albo co za koniec mój, abym cierpliwie się sprawował? +Job Hi 20 6 12 Ani moc kamienna moc moja, ni ciało moje jest miedziane. +Job Hi 20 6 13 Oto niemasz mnie pomocy we mnie: i powinowaci téż moi odstąpili odemnie. +Job Hi 20 6 14 Który odejmuje od przyjaciela swego miłosierdzie, bojaźń Pańską opuszcza. +Job Hi 20 6 15 Bracia moi minęli mię, jako potok, który prędko bieży po nizinach. +Job Hi 20 6 16 Którzy się boją śronu, przypadnie śnieg na nie. +Job Hi 20 6 17 Czasu, którego rozproszeni będą, zaginą: a skoro się zagrzeje, rozpłyną się z miejsca swego. +Job Hi 20 6 18 Powikłały się ścieżki kroków ich: będą próżno chodzić i zaginą. +Job Hi 20 6 19 Obaczcie ścieżki Thema, drogi Saba, a poczekajcie trochę. +Job Hi 20 6 20 Zawstydzili się, iżem miał nadzieję, przyszli téż aż do mnie, a wstydem okryli się. +Job Hi 20 6 21 Terazeście przyszli: a teraz widząc skaranie moje boicie się. +Job Hi 20 6 22 Azam mówił: Przynieście mi, i z majętności waszéj podarujcie mi? +Job Hi 20 6 23 Albo: Wybawcie mię z ręki nieprzyjacielskiéj i z ręki mocarzów wyrwijcie mię? +Job Hi 20 6 24 Nauczcie mię, a ja będę milczał: a jeźlim podobno czego nie umiał, nauczcie mię. +Job Hi 20 6 25 Czemuście uwłoczyli mowom prawdy, gdyż niemasz żadnego z was, któryby mię mógł strofować? +Job Hi 20 6 26 Na łajanie tylko mowę stroicie a na wiatr słowa wypuszczacie. +Job Hi 20 6 27 Na sierotę się targacie i staracie się wywrócić przyjaciela waszego. +Job Hi 20 6 28 Waszakóż jednak, coście zaczęli, konajcie: nadstawcie ucha a obaczcie, jeźli kłamam. +Job Hi 20 6 29 Odpowiedzcie, proszę, bez swaru: a mówiąc to, co jest sprawiedliwo, osądźcie. +Job Hi 20 6 30 I nie najdziecie w języku moim nieprawości: ani w ustach moich głupstwo będzie brzmiało. +Job Hi 20 7 1 Bojowanie jest żywot człowieczy na ziemi: a jako dni najemnicze dni jego. +Job Hi 20 7 2 Jako niewolnik pragnie cienia, i jako najemnik czeka końca prace swojéj: +Job Hi 20 7 3 Takem i ja miał miesiące próżne i nocy pracowite obliczałem sobie. +Job Hi 20 7 4 Jeźli zasnę, rzekę: Kiedyż wstanę? I zasię będę czekał wieczora, i będę napełnion boleści aż do mroku. +Job Hi 20 7 5 Ciało moje obleczone jest zgniłością i plugastwem prochu: skóra moja zeschła i pomarszczyła się. +Job Hi 20 7 6 Dni moje przeminęły prędzéj, niźli tkacz płótno obrzyna, i wytrawione są bez żadnéj nadzieje. +Job Hi 20 7 7 Wspomnij, iż żywot mój wiatrem jest: i oko moje nie wróci się, aby widziało dobra. +Job Hi 20 7 8 Ani mię ogląda wzrok człowieczy: oczy twoje na mię, a nie będzie mię. +Job Hi 20 7 9 Jako niszczeje obłok i przemija, tak, który zstąpi do piekła, nie wynidzie. +Job Hi 20 7 10 Ani się wróci więcéj do domu [0504]swego, ani go daléj pozna miejsce jego. +Job Hi 20 7 11 Przetóż i ja nie zfolguję ustom moim, mówić będę w udręczeniu ducha mego: będę się rozmawiał z gorzkością dusze mojéj. +Job Hi 20 7 12 Izażem ja jest morze, albo wieloryb, żeś mię obtoczył ciemnicą? +Job Hi 20 7 13 Jeźli rzekę: Pocieszy mię łóżko moje i ulży mi się, gdy będę z sobą mówił na pościeli mojéj: +Job Hi 20 7 14 Będziesz mię straszył przez sny i przez widzenia strachem strzęsiesz. +Job Hi 20 7 15 A przetóż dusza moja obrała obieszenie, a śmierć kości moje. +Job Hi 20 7 16 Zwątpiłem, już więcéj żyć nie będę. Przepuść mi; boć nic nie są dni moje. +Job Hi 20 7 17 Cóż jest człowiek, iż go wielmożysz? albo co przykładasz ku niemu serce twoje? +Job Hi 20 7 18 Nawiedzasz go rano i natychmiast doświadczasz go. +Job Hi 20 7 19 Dokądże mi nie przepuścisz? ani dopuścisz mi, abym przełknął ślinę moję? +Job Hi 20 7 20 Zgrzeszyłem, cóż ci uczynię, o stróżu ludzi! czemuś mię postawił przeciwnym tobie, i stałem się ciężek sam sobie? +Job Hi 20 7 21 Przecz nie zgładzisz grzechu mego, i czemu nie odejmujesz nieprawości mojéj? oto teraz w prochu zasnę: a jeźli mię rano poszukasz, nie będzie mnie. +Job Hi 20 8 1 A odpowiadając Baldad Suhites, rzekł: +Job Hi 20 8 2 I pokądże takowe rzeczy mówić będziesz, a duch rozliczny mowy ust twoich? +Job Hi 20 8 3 Aza Bóg podchodzi sąd? albo Wszechmogący wywraca sprawiedliwość? +Job Hi 20 8 4 Chociaż synowie twoi zgrzeszyli jemu, i opuścił je w ręce nieprawości ich: +Job Hi 20 8 5 Wszakże ty, jeźli rano wstaniesz do Boga, a będziesz się modlił Wszechmocnemu: +Job Hi 20 8 6 Jeźli czystym i prostym będziesz chodził, zaraz ocuci ku tobie i spokojne uczyni mieszkanie sprawiedliwości twojéj. +Job Hi 20 8 7 Tak dalece iż, jeźli początki twoje były małe, i ostatki twoje rozmnożą się wielce. +Job Hi 20 8 8 Pytaj się bowiem starego wieku i dowiaduj się pilnie pamięci ojców. +Job Hi 20 8 9 (Wczorajsi bowiem jesteśmy i nie wiemy, że dni nasze na ziemi są jako cień.) +Job Hi 20 8 10 A oni cię nauczą, będąć mówić, i z serca swego wypuszczą wymowy. +Job Hi 20 8 11 Aza się może zielenić sitowie bez wilgotności? albo rogozie urość bez wody? +Job Hi 20 8 12 Gdy jeszcze jest w kwieciu, ani go ręką urwą, przed wszystkiem zielem usycha. +Job Hi 20 8 13 Tak drogi wszystkich, którzy zapominają Boga: i nadzieja obłudnika zginie. +Job Hi 20 8 14 Nie upodoba mu się głupstwo jego, a jako pajęcza siatka ufanie jego. +Job Hi 20 8 15 Będzie się podpierał domu swego, a nie ostoi się: będzie go podpierał, a nie powstanie. +Job Hi 20 8 16 Zda się wilgotnym, niźli wznidzie słońce, a na wschodzie jego wynidzie latorosłka jego. +Job Hi 20 8 17 Na gromadzie kamienia zagęści się korzenie jego i między kamieńmi mieszkać będzie. +Job Hi 20 8 18 Jeźli go pożre z miejsca swego, zaprzy się go i rzecze: Nie znam cię. +Job Hi 20 8 19 Albowiem to jest wesele drogi jego, aby zaś z ziemie inni się puścili. +Job Hi 20 8 20 Bóg nie odrzuci prostego, ani poda ręki złośnikom. +Job Hi 20 8 21 Aż się napełnią śmiechu usta twoje, a wargi twe wykrzykania. +Job Hi 20 8 22 Którzy cię mają w nienawiści, obleczeni będą wstydem, i przybytek niezbożnych nie będzie. +Job Hi 20 9 1 Odpowiadając Job, rzekł: +Job Hi 20 9 2 Prawdziwie wiem, iż tak jest, a iż nie będzie usprawiedliwion człowiek przyrównany Bogu. +Job Hi 20 9 3 Będzieli się z nim chciał [0505]spierać, nie będzie mu mógł odpowiedzieć jednego za tysiąc. +Job Hi 20 9 4 Mądry jest sercem i mocny siłą: kto się mu sprzeciwił a miał pokój? +Job Hi 20 9 5 Który przeniósł góry, a nie wiedzieli ci, które wywrócił w zapalczywości swojéj. +Job Hi 20 9 6 Który wzrusza ziemię z miejsca jéj, i słupy jéj wstrzęsają się. +Job Hi 20 9 7 Który przykazuje słońcu, i nie wschodzi: i gwiazdy zamyka jako pod pieczęcią. +Job Hi 20 9 8 Który rozciąga niebiosa sam i chodzi po wałach morskich. +Job Hi 20 9 9 Który czyni wóz niebieski, kosy i baby i gwiazdy południowe. +Job Hi 20 9 10 Który działa wielkie rzeczy i nieogarnione i dziwy, którym niemasz liczby. +Job Hi 20 9 11 Jeźli przyjdzie do mnie, nie ujrzę go: jeźli odejdzie, nie zrozumiem. +Job Hi 20 9 12 Jeźli spyta nagle, któż mu odpowie? albo kto rzec może: Precz tak czynisz? +Job Hi 20 9 13 Bóg, którego gniewowi żaden się oprzeć nie może, i pod którym się zginają, którzy noszą okrąg. +Job Hi 20 9 14 Jakóż tedy wielki jestem, abych mu odpowiadał a mówił słowy memi z nim? +Job Hi 20 9 15 Który, choćbych miał co sprawiedliwego, nie odpowiem: ale sędziego mego prosić będę. +Job Hi 20 9 16 A gdy mię wysłucha wzywającego, nie wierzę, żeby słyszał głos mój. +Job Hi 20 9 17 W wichrze bowiem zetrze mię i rozmnoży rany moje i bez przyczyny. +Job Hi 20 9 18 Nie dopuszcza odpoczynąć duchowi memu i napełnia mię gorzkościami. +Job Hi 20 9 19 Jeźli kto pyta o moc, najmocniejszy jest: jeźli o prawość sądu, żaden nie śmie zamną dać świadectwa. +Job Hi 20 9 20 Będęli się chciał usprawiedliwić, usta moje potępią mię: jeźli się niewinnym pokażę, dowiedzie, żem nieprawym. +Job Hi 20 9 21 Choćbym téż był prostym, tego samego nie będzie wiedzieć dusza moja, i będę sobie tęsknił z żywotem moim. +Job Hi 20 9 22 Jedno jest, com mówił: i niewinnego i niezbożnego on zniszcza. +Job Hi 20 9 23 Jeźli biczuje, raz niech zabije, a z kaźni niewinnych niech się nie śmieje. +Job Hi 20 9 24 Ziemia dana jest w ręce niezbożnika: oblicze sędziów jéj zakrywa. A jeźli nie on jest, któż tedy jest? +Job Hi 20 9 25 Dni moje prędsze były niż zawodnik: uciekły a nie widziały dobra. +Job Hi 20 9 26 Minęły jako łodzie jabłka niosące, jako orzeł lecący do żeru. +Job Hi 20 9 27 Gdy rzekę: Nie będę tak mówił, odmieniam twarz moję, a boleścią dręczon bywam: +Job Hi 20 9 28 Obawiałem się wszystkich uczynków moich, wiedząc, że nie przepuszczasz grzeszącemu. +Job Hi 20 9 29 A jeźli i tak niezbożny jestem, czemużem próżno pracował? +Job Hi 20 9 30 Jeźli omyty będę jako śnieżną wodą, i lśkniałyby się jako najczystsze ręce moje: +Job Hi 20 9 31 Przecię w plugastwie omoczysz mię, i będą się mną brzydzić szaty moje. +Job Hi 20 9 32 Bo nie człowiekowi, który mnie podobny jest, odpowiadać będę: ani, któryby zarówno zemną u sądu mógł być słuchan. +Job Hi 20 9 33 Niemasz, ktoby obudwu mógł karać i położyć rękę swą na obu. +Job Hi 20 9 34 Niech odejmie odemnie laskę swoję, a strach jego niech mię nie straszy. +Job Hi 20 9 35 Będę mówił a nie będę się go bał; bo bojąc się ani odpowiadać mogę. +Job Hi 20 10 1 Tęskni sobie dusza moja w żywocie moim: puszczę przeciw sobie mowę moję, będę mówił w gorzkości dusze mojéj. +Job Hi 20 10 2 Rzeknę Bogu: Nie potępiaj mię: pokaż mi, przecz mię tak sądzisz? +Job Hi 20 10 3 Aza się dobrze tobie widzi, żebyś mię potwarzył i ucisnął mię, robotę rąk twoich, a radę niezbożników wspomagał? +Job Hi 20 10 4 Aza ty masz oczy cielesne? albo, jako widzi człowiek, i ty widzieć będziesz? +Job Hi 20 10 6 Żebyś się miał pytać o nieprawości mojéj, i dowiadować się o grzechu moim? +Job Hi 20 10 7 I żebyś wiedział, żem nic niepobożnego nie czynił, gdyż niemasz żadnego, któryby mógł wyrwać z ręki twojéj? +Job Hi 20 10 8 Ręce twoje uczyniły mię i utworzyły mię wszystkiego wokoło: a tak mię nagle strącasz? +Job Hi 20 10 9 Wspomnij, proszę, że jako błoto uczyniłeś mię i w proch mię obrócisz. +Job Hi 20 10 10 Aza nie jako mleko doiłeś mię, a jako ser utworzyłeś mię? +Job Hi 20 10 11 Skórą i mięsem oblókłeś mię, kościami i żyłami pospinałeś mię. +Job Hi 20 10 12 Żywot i miłosierdzie dałeś mi, a nawiedzenie twoje strzegło ducha mego. +Job Hi 20 10 13 Acz to kryjesz w sercu twojem, wszakże wiem, iż wszystko pamiętasz. +Job Hi 20 10 14 Jeźlim zgrzeszył, a na godzinę przepuściłeś mi: przeczże mi nie dopuścisz czystym być od nieprawości mojéj? +Job Hi 20 10 15 A jeźliż będę niezbożnym, biada mnie jest! a jeźlim sprawiedliwym, nie podniosę głowy, nasycon utrapienia i nędze. +Job Hi 20 10 16 I dla pychy jako lwicę ułapisz mnię, a wróciwszy się dziwnie mię męczysz. +Job Hi 20 10 17 Wznawiasz przeciwko mnie świadki twoje, i rozmnażasz gniew twój przeciw mnie, a męki walczą na mnie. +Job Hi 20 10 18 Czemuś mię wywiódł z żywota? Który bodajbym był zniszczał, żeby mię oko nie widziało! +Job Hi 20 10 19 Byłbym, jakobych nie był, z żywota przeniesiony do grobu. +Job Hi 20 10 20 Izali trocha dni moich nie skończy się wkrótce? puść mię tedy, że trochę opłaczę boleść moję, +Job Hi 20 10 21 Pierwéj niż pójdę, i nie wrócę się, do ziemie ciemnéj i okrytéj mgłą śmierci: +Job Hi 20 10 22 Ziemie nędze i ciemności, kędy cień śmierci: i niemasz rządu, ale wieczny strach przebywa. +Job Hi 20 11 1 A odpowiadając Sophar Naamathczyk, rzekł: +Job Hi 20 11 2 Czyli, który wiele mówi, nie będzie słuchał? albo mąż wielomowny będzie usprawiedliwiony? +Job Hi 20 11 3 Tobie samemu będą milczeć ludzie? a gdy się z innych naśmiejesz, żaden cię nie przegada? +Job Hi 20 11 4 Mówiłeś bowiem: Czysta jest mowa moja, i jestem czysty przed oczyma twemi. +Job Hi 20 11 5 Ale daj Boże, by z tobą Bóg mówił i otworzył usta swe tobie. +Job Hi 20 11 6 Abyć okazał tajemnice mądrości, a iż rozmaity jest zakon jego: abyś zrozumiał, że cię daleko na mniejsze rzeczy wyciąga, niźli zasługuje nieprawość twoja. +Job Hi 20 11 7 Podobno ślady Boże ogarniesz? i prawie doskonale Wszechmocnego znajdziesz? +Job Hi 20 11 8 Wyższy jest niż niebo, a cóż uczynisz? głębszy niźli piekło, a zkądże poznasz? +Job Hi 20 11 9 Dłuższa niźli ziemia miara jego a szersza niż morze. +Job Hi 20 11 10 Jeźli wszystko wywróci, albo w jedno ściśnie, kto się mu sprzeciwi? +Job Hi 20 11 11 On bowiem zna próżność człowieczą: a widząc nieprawość aza nie baczy? +Job Hi 20 11 12 Mąż próżny podnosi się w pychę, a jako źrebię osła leśnego mniema, że się urodził wolnym. +Job Hi 20 11 13 A tyś umocnił serce twe i wyciągnąłeś ku niemu ręce twoje. +Job Hi 20 11 14 Jeźli nieprawość, która jest w ręce twéj, oddalisz od siebie, a niezostanie niesprawiedliwość w przybytku twoim: +Job Hi 20 11 15 Tedy będziesz mógł podnieść oblicze twoje bez zmazy i będziesz stały i nie będziesz się bał. +Job Hi 20 11 16 Zapomnisz téż nędze: jako na wody, które upłynęły, wspominać będziesz. +Job Hi 20 11 17 A jako jasność południowa wznidzie tobie pod wieczór: a gdy się będziesz mniemał być zniszczonym, wznidziesz jako jutrzenka. +Job Hi 20 11 18 I będziesz miał ufanie [0507]przełożywszy przed sie nadzieję: a wkopany bezpiecznie spać będziesz. +Job Hi 20 11 19 Odpoczywać będziesz, a nie będzie, ktoby cię straszył: i będą prosić oblicza twego mnodzy. +Job Hi 20 11 20 A oczy niezbożników ustaną, i ucieczka od nich zginie: a nadzieja ich obrzydliwość dusze. +Job Hi 20 12 1 A Job odpowiadając, rzekł: +Job Hi 20 12 2 Toście wy tedy sami ludzi, a z wami umrze mądrość? +Job Hi 20 12 3 Téżci ja mam serce jako i wy, anim jest podlejszy niźli wy; bo któż tego niewie, co wy wiecie? +Job Hi 20 12 4 Ten, z którego się naśmiewa przyjaciel jego jako ze mnie, będzie wzywał Boga, i wysłuchawa go; naśmiewają się bowiem z prostoty sprawiedliwego. +Job Hi 20 12 5 Kaganiec wzgardzony w myślach bogatych nagotowany na czas zamierzony. +Job Hi 20 12 6 Pełne są przybytki zbójców, a śmiele Boga wzruszają, gdyż on dał wszystko w ręce ich. +Job Hi 20 12 7 Jednak pytaj się bydła i nauczy cię: i ptastwa niebieskiego, i okażeć. +Job Hi 20 12 8 Mów do ziemie, a odpowie tobie, i będąć powiadać ryby morskie. +Job Hi 20 12 9 Któż nie wie, że to wszystko ręka Pańska uczyniła? +Job Hi 20 12 10 W którego ręce dusza wszelkiéj rzeczy żywéj i duch wszelkiego ciała człowieczego. +Job Hi 20 12 11 Azaż nie ucho słów rozsądza? a podniebienie smaku jedzącego? +Job Hi 20 12 12 W starych jest mądrość, a w długim wieku roztropność. +Job Hi 20 12 13 U niego jest mądrość i moc, on ma radę i zrozumienie. +Job Hi 20 12 14 Jeźli zepsuje, nikogo niemasz, ktoby zbudował: jeźli człowieka zamknie, niemasz nikogo, coby otworzył. +Job Hi 20 12 15 Jeźli zatrzyma wody, wszystko wyschnie: a jeźli je wypuści, wywrócą ziemię. +Job Hi 20 12 16 U niego jest moc i mądrość; on zna i zwodzącego i tego, którego zwodzą. +Job Hi 20 12 17 Przywodzi poradniki ku głupiemu końcowi, i sędzie ku głupstwu. +Job Hi 20 12 18 Pas królewski rozwięzuje i biodra ich powrozem przepasuje. +Job Hi 20 12 19 Prowadzi kapłany beze czci a przedniejsze pany podwraca: +Job Hi 20 12 20 Odmieniając usta prawdziwych i naukę starych odejmując. +Job Hi 20 12 21 Wylewa wzgardę na książęta, tym, którzy byli potłumieni, lżéj czyniąc. +Job Hi 20 12 22 Który głębokie rzeczy odkrywa z ciemności i wywodzi na światłość cień śmierci. +Job Hi 20 12 23 Który rozmnaża narody i traci je: a wywrócone wcale zaś postanawia. +Job Hi 20 12 24 Który odmienia serce książąt ludu ziemie i zwodzi je, że próżno chodzą, gdzie niemasz drogi. +Job Hi 20 12 25 Macać będą jako w ciemności a nie w światłości: i uczyni, że będą błądzić jako pijani. +Job Hi 20 13 1 Oto wszystko to widziało oko moje, i słyszało ucho moje, i zrozumiałem każdą rzecz. +Job Hi 20 13 2 Wedle wiadomości waszéj i ja wiem: i nie jestem niźli wy podlejszym. +Job Hi 20 13 3 A wszakóż do Wszechmocnego mówić będę, chcę się z Bogiem gadać: +Job Hi 20 13 4 Pierwéj pokazawszy, żeście wy budownicy kłamstwa i naśladownicy nauk przewrotnych. +Job Hi 20 13 5 I byście byli lepiéj milczeli, żeby was było miano za mądre. +Job Hi 20 13 6 Słuchajcież tedy strofowania mego a rozsądek ust moich pilnie obaczajcie. +Job Hi 20 13 7 Azaż Bóg potrzebuje waszego kłamstwa, żebyście za nim mówili zdrady? +Job Hi 20 13 8 Czyli się na osobę jego oglądacie? a miasto Boga sądzić usiłujecie? +Job Hi 20 13 9 Albo mu się podobać będzie, któremu nic tajno być nie może? albo będzie oszukan jako człowiek waszemi zdradami? +Job Hi 20 13 10 On was strofować będzie; bo się w skrytości oglądacie na osobę jego. +Job Hi 20 13 12 Pamiątka wasza przypodobiona będzie popiołowi, i obrócą się w błoto szyje wasze. +Job Hi 20 13 13 Pomilczcie trochę, że będę mówił, co mi kolwiek na myśl pryjdzie. +Job Hi 20 13 14 Czemuż targam ciało swe zębami moimi, a duszę swą noszę w rękach moich? +Job Hi 20 13 15 By mię téż zabił, w nim ufać będę: a wszakóż drogi moje przed obliczem jego strofować będę. +Job Hi 20 13 16 A on będzie zbawicielem moim; bo nie przyjdzie przed oblicze jego żaden obłudnik. +Job Hi 20 13 17 Słuchajcie mowy mojéj, a gadki przyjmujcie w uszy swoje. +Job Hi 20 13 18 Jeźli będę sądzon, wiem, że mię najdą sprawiedliwym. +Job Hi 20 13 19 Kto jest, coby się dał sądzić zemną? niech przyjdzie: przecz milcząc niszczeję? +Job Hi 20 13 20 Dwu tylko rzeczy nie czyń mi, a tedy się przed obliczem twojem nie skryję: +Job Hi 20 13 21 Rękę twoję oddal odemnie a strach twój niech mię nie straszy. +Job Hi 20 13 22 Wzów mię, a ja odpowiem tobie: albo więc mówić będę, a ty mi odpowiadaj. +Job Hi 20 13 23 Jako wiele mam nieprawości i grzechów? złości moje i występki ukaż mi. +Job Hi 20 13 24 Przecz kryjesz oblicze twoje, i mniemasz mię być nieprzyjacielem twoim? +Job Hi 20 13 25 Przeciw listkowi, który wiatr porywa, pokazujesz moc swoję, źdźbło suche gonisz? +Job Hi 20 13 26 Piszesz bowiem przeciwko mnie gorzkości i chcesz mię zniszczyć grzechami młodości mojéj. +Job Hi 20 13 27 Włożyłeś w pęto nogi moje i strzegłeś wszystkich ścieżek moich i śladom nóg moich przypatrowałeś się. +Job Hi 20 13 28 Który jako zgniła rzecz zniszczeć mam, a jako szata, którą mole jedzą. +Job Hi 20 14 1 Człowiek urodzony z niewiasty, żywiąc przez czas krótki, napełnion bywa wielą nędz. +Job Hi 20 14 2 Który wychodzi jako kwiat i skruszony bywa, a ucieka jako cień i nigdy nie trwa w tymże stanie. +Job Hi 20 14 3 I masz za godną rzecz na takowego otwarzać oczy twoje i przywodzić go z sobą do sądu. +Job Hi 20 14 4 Któż może czystym uczynić, który się począł z nasienia nieczystego? izali nie ty, który sam jesteś? +Job Hi 20 14 5 Krótkie są dni człowiecze, liczba miesiąców jego u ciebie jest: zamierzyłeś granice jego, które nie będą mogły być przestąpione. +Job Hi 20 14 6 Odstąp malutko od niego, aby odpoczynął: aż przyjdzie pożądany, jako najemnika dzień jego. +Job Hi 20 14 7 Drzewo ma nadzieję, jeźli uciete będzie, zaś bywa zielone, a gałązki jego puszczają się. +Job Hi 20 14 8 Jeźli się starzeje w ziemi korzeń jego, i w prochu obumrze pień jego: +Job Hi 20 14 9 Na zapach wody puści się i rozpuści gałęzie, jako gdy napierwéj było wsadzone. +Job Hi 20 14 10 A człowiek, gdy umrze i obnażony i strawiony, proszę, kędy jest? +Job Hi 20 14 11 Jako, gdyby wody wyszły z morza, a rzeka ustawszy wyschła: +Job Hi 20 14 12 Tak człowiek, gdy umrze, nie powstanie: aż się zetrze niebo, nie ocuci się, ani powstanie ze snu swego. +Job Hi 20 14 13 Ktoby mi to dał, abyś mię zakrył w piekle i zataił mię, ażby przeminęła zapalczywość twoja, i naznaczył mi czas, w którymbyś na mię spomniał? +Job Hi 20 14 14 Co mniemasz: umarły człowiek znowu żyć będzie? po wszystkie dni, których teraz żołduję, czekam, aż przyjdzie odmienienie moje. +Job Hi 20 14 15 Zawołasz mię, a ja odpowiem tobie: dziełowi rąk twoich podasz prawicę. +Job Hi 20 14 16 Tyś wprawdzie kroki moje policzył: ale przepuść grzechom moim. +Job Hi 20 14 17 Zapieczętowałeś jako w worku przestępstwa moje, aleś uleczył nieprawość moję. +Job Hi 20 14 18 Góra upadłszy rozsypuje się, a skała przenosi się z miejsca swego. +Job Hi 20 14 19 Wody wydrążają kamienie, a [0509]powodzią z nienagła ziemia się psuje: więc téż takież człowieka zatracisz. +Job Hi 20 14 20 Umocniłeś go maluczko, aby wiecznie przeminął: odmienisz twarz jego i wypuścisz go. +Job Hi 20 14 21 Bądź zacni będą synowie jego, bądź téż niezacni, nie zrozumie. +Job Hi 20 14 22 A wszakóż ciało jego póki żyw boleć będzie, a dusza jego nad samym sobą płakać będzie. +Job Hi 20 15 1 A odpowiadając Eliphaz Themańczyk, rzekł: +Job Hi 20 15 2 Izali mądry odpowie jakoby na wiatr mówiąc, i napełni gorącością żołądek swój. +Job Hi 20 15 3 Strofujesz słowy tego, który nie jest równy tobie, i mówisz, co tobie nie pomaga. +Job Hi 20 15 4 Ile z ciebie jest, wypróżniłeś bojaźń i odjąłeś prośby przed Bogiem. +Job Hi 20 15 5 Nauczyła bowiem nieprawość twoja usta twoje, i naśladujesz języka bluźniących. +Job Hi 20 15 6 Potępią cię usta twoje, a nie ja: i wargi twoje odpowiedzą tobie. +Job Hi 20 15 7 Izaliś się ty pierwszy człowiek narodził? i przed pagórkamiś utworzon? +Job Hi 20 15 8 Izaliś słyszał radę Bożą, a mądrość jego niższa będzie niźli ty? +Job Hi 20 15 9 Cóż umiesz, czegobyśmy nie umieli? co rozumiesz, czegobyśmy nie wiedzieli? +Job Hi 20 15 10 I szędziwi i dawni są między nami, daleko starsi niż ojcowie twoi. +Job Hi 20 15 11 Aza wielka rzecz jest, aby cię Bóg pocieszył? ale słowa twoje przewrotne tego bronią. +Job Hi 20 15 12 Czemuż cię podnosi serce twoje? a jakoby wielkie rzeczy myśląc, zdumiałe masz oczy? +Job Hi 20 15 13 Czemu się nadyma przeciw Bogu duch twój, że wypuszczasz z ust twoich takowe mowy? +Job Hi 20 15 14 Cóż jest człowiek, żeby miał być niepokalanym, a żeby się ukazał sprawiedliwym, narodzony z niewiasty? +Job Hi 20 15 15 Oto między świętymi jego żaden nieodmienny, i niebiosa nie są czyste przed oczyma jego. +Job Hi 20 15 16 Jako daleko więcéj obrzydły i niepożyteczny człowiek, który jako wodę pije nieprawość. +Job Hi 20 15 17 Okażęć, posłuchaj mię: com widział, toć powiem. +Job Hi 20 15 18 Mądrzy wyznawają i nie tają ojców swych. +Job Hi 20 15 19 Którym samym dana jest ziemia, a obcy nie przeszedł przez nię. +Job Hi 20 15 20 Po wszystkie dni niezbożnik się pyszni, a lat okrucieństwa jego nie jest pewna liczba. +Job Hi 20 15 21 Szum strachu zawżdy w uszach jego: a choć jest pokój, on się zawsze zdrady obawia. +Job Hi 20 15 22 Nie wierzy, aby się mógł wrócić z ciemności do światła, oglądając się zewsząd na miecz. +Job Hi 20 15 23 Gdy się ruszy ku nabyciu chleba, wie, iż nagotowan jest w ręce jego dzień ciemności. +Job Hi 20 15 24 Straszyć go będzie frasunek, a ucisk obtoczy go wałem jako króla, który się gotuje ku bitwie. +Job Hi 20 15 25 Wyciągnął bowiem na Boga rękę swoję i zmocnił się na Wszechmocnego. +Job Hi 20 15 26 Bieżał przeciwko niemu, wyciągnąwszy szyję, i tłustym karkiem uzbroił się. +Job Hi 20 15 27 Okryła tłustość twarz jego, a z boków jego sadło wisi. +Job Hi 20 15 28 Mieszkał w miastach opuszczałych i w domiech pustych, które się w mogiły obróciły. +Job Hi 20 15 29 Nie zbogaci się, ani będzie trwała majętność jego, ani puści w ziemię korzenia swego. +Job Hi 20 15 30 Nie wynidzie z ciemności: płomień ususzy gałęzie jego, i zniesion będzie duchem ust jego. +Job Hi 20 15 31 Nie będzie wierzył, próżno błędem zmamiony, żeby którą zapłatą miał być odkupiony. +Job Hi 20 15 32 Niźli się dni jego wypełnią, zginie, i ręce jego uschną. +Job Hi 20 15 33 Zarażone będzie jako winnica w pierwszem kwieciu grono jego, i jako oliwa zrzucająca kwiat swój. +Job Hi 20 15 34 Bo zgromadzenie obłudnika niepłodne, i ogień pożre domy tych, którzy radzi biorą dary. +Job Hi 20 15 35 Począł boleść i urodził nieprawość, a żywot jego gotuje zdrady. +Job Hi 20 16 1 A odpowiadając Job, rzekł: +Job Hi 20 16 2 Słyszałem często rzeczy takowe: cieszyciele przykrzy jesteście wy wszyscy. +Job Hi 20 16 3 A będąż mieć koniec słowa wiatrowe? alboć co jest przykro, jeźlibyś mówił? +Job Hi 20 16 4 Mogłem i ja podobne wam rzeczy mówić: ale daj Boże, była dusza wasza miasto dusze mojéj. +Job Hi 20 16 5 Cieszyłbym i ja was mowami, i kiwałbym głową moją nad wami. +Job Hi 20 16 6 Posilałbych was usty swemi i ruszałbym wargami swemi, jakoby folgując wam. +Job Hi 20 16 7 Ale cóż mam czynić? Będęli mówił, nie ukoi się boleść moja: a jeźli będę milczał, nie odejdzie odemnie. +Job Hi 20 16 8 A teraz ścisnęła mię boleść moja, i wniwecz się obróciły wszystkie członki moje. +Job Hi 20 16 9 Marszczki moje świadczą przeciwko mnie, a powstawa fałsz mówiący przeciw twarzy mojéj, sprzeciwiając mi się. +Job Hi 20 16 10 Zebrał zapalczywość swą na mię, a grożąc mi zgrzytał na mię zębami swemi: nieprzyjaciel mój straszliwemi oczyma patrzał na mię. +Job Hi 20 16 11 Otworzyli na mię usta swoje, a wymawiając bili twarz moję, nasycili się mąk moich. +Job Hi 20 16 12 Zamknął mię Bóg u nieprawego, i wydał mię w ręce niezbożnych. +Job Hi 20 16 13 Ja, on kiedyś bogaty, znagła starty jestem: ujął mię za szyję, złamał mię i postawił mię sobie jako za cel. +Job Hi 20 16 14 Obtoczył mię włoczniami swemi, zranił biodra moje: nie przepuścił i wytoczył na ziemię wnętrzności moje. +Job Hi 20 16 15 Posiekł mię raną na ranę, rzucił się na mię jako olbrzym. +Job Hi 20 16 16 Uszyłem wór na skórę moję, i okryłem popiołem ciało moje. +Job Hi 20 16 17 Oblicze moje spuchnęło od płaczu, a powieki moje zaćmiły się. +Job Hi 20 16 18 Tom cierpiał bez nieprawości ręki mojéj, gdyżem miał czyste ku Bogu prośby. +Job Hi 20 16 19 Ziemio! nie okrywaj krwie mojéj, i niech w tobie nie najduję miejsca, gdzieby się miało kryć wołanie moje. +Job Hi 20 16 20 Albowiem oto w niebie świadek mój: a wiaduk mój na wysokościach. +Job Hi 20 16 21 Wielomowni przyjaciele moi: do Boga kropi oko moje. +Job Hi 20 16 22 O Boże, daj, tak był sądzon mąż z Bogiem, jako bywa sądzon syn człowieczy z towarzyszem swoim. +Job Hi 20 16 23 Bo oto krótkie lata mijają: a idę ścieżką, którą się nie wrócę. +Job Hi 20 17 1 Duch mój umniejszy się: dni moje się skrócą, a tylko mi grób zostaje. +Job Hi 20 17 2 Nie zgrzeszyłem, a w gorzkościach mieszka oko moje. +Job Hi 20 17 3 Wybaw mię, Panie, i postaw mię wedle siebie: a czyjażkolwiek ręka niech walczy przeciwko mnie. +Job Hi 20 17 4 Serce ich oddaliłeś od karności, przetóż nie będą podwyższeni. +Job Hi 20 17 5 Łup obiecuje towarzyszom, a oczy synów jego ustaną. +Job Hi 20 17 6 Położył mię jako na przypowieść ludzką: i jestem na przykład przed nimi. +Job Hi 20 17 7 Zaćmiło się od rozgniewania oko moje: a członki moje jako wniwecz obrociły się. +Job Hi 20 17 8 Zdumieją się sprawiedliwi nad tem: a niewinny na obłudnego powstanie. +Job Hi 20 17 9 I będzie trzymał sprawiedliwy drogę swoję, a czysty rękoma przyczyni mocy. +Job Hi 20 17 10 Wy tedy wszyscy nawróćcie się, i przyjdzie: i nie najdę między wami żadnego mądrego. +Job Hi 20 17 11 Dni moje przeminęły, myśli moje rozerwane są, trapiąc serce moje. +Job Hi 20 17 12 Noc obróciły w dzień: a po ciemnościach zaś spodziewam się światłości. +Job Hi 20 17 13 Jeźli czekać będę, piekło jest domem moim: i w ciemnościach usłałem łóżko moje. +Job Hi 20 17 14 Rzekłem zgniłości: Ojcem moim jesteś: matką moją i siostrą moją robakom. +Job Hi 20 17 15 Gdzież tedy teraz jest [0511]oczekawanie moje? a cierpliwość moję kto obaczywa? +Job Hi 20 17 16 Do najgłębszego piekła zstąpią wszystkie rzeczy moje: cóż mniemasz, że wżdy tam będę miał odpoczynienie? +Job Hi 20 18 1 A odpowiadając Baldad Suchitczyk, rzekł: +Job Hi 20 18 2 A dokądże słowa miotać będziecie? Wyrozumijcie pierwéj, tóż mówmy. +Job Hi 20 18 3 Czemu poczytani jesteśmy jako bydło, i staliśmy się smrodliwymi przed wami? +Job Hi 20 18 4 Który tracisz duszę swą w zapalczywości twojéj, aza dla ciebie będzie opuszczona ziemia, i przeniosą się skały z miejsca swego? +Job Hi 20 18 5 Aza światło nizbożnego nie zagaśnie: ani się będzie świecił płomień ognia jego? +Job Hi 20 18 6 Światłość zaćmi się w przybytku jego i świeca, która nad nim jest, zagaśnie. +Job Hi 20 18 7 Ściśnione będą kroki siły jego, a obali go rada jego. +Job Hi 20 18 8 Uwikłał bowiem w sieci nogi swoje, a w okach jéj chodzi. +Job Hi 20 18 9 Poimana będzie w sidle stopa jego, i rozpali się pragnienie przeciw jemu. +Job Hi 20 18 10 Skryta jest w ziemi łapica jego, a samołówka jego na ścieżce. +Job Hi 20 18 11 Zewsząd go straszyć będą strachy, i uwichłają nogi jego. +Job Hi 20 18 12 Niech się umniejszy od głodu moc jego, zmorzenie niech przypadnie na kości jego. +Job Hi 20 18 13 Niechaj pożre piękność skóry jego, niech strawi ramiona jego pierworodna śmierć. +Job Hi 20 18 14 Niech wyrwana będzie z przybytku jego ufność jego: a niech po nim depce jako król zginienie. +Job Hi 20 18 15 Niech mieszkają w przybytku jego towarzysze onego, który nie jest: niech potrzęsą w przybytku jego siarką. +Job Hi 20 18 16 Ze spodku korzenie jego niech uschnie, a z wierzchu niech będzie potarte żniwo jego. +Job Hi 20 18 17 Pamiątka jego niechaj zginie z ziemie: a imię jego niech nie będzie wspominane po ulicach. +Job Hi 20 18 18 Wypędzi go z światłości do ciemności i z świata go przeniesie. +Job Hi 20 18 19 Nie będzie nasienia jego ani pokolenia w ludu jego: ani żadnego szczątku w krainach jego. +Job Hi 20 18 20 Nade dniem jego zdumieją się ostatni, a na pierwsze przypadnie strach. +Job Hi 20 18 21 Te są tedy przybytki niezbożnego, i to miejsce tego, który nie zna Boga. +Job Hi 20 19 1 A odpowiadając Job, rzekł: +Job Hi 20 19 2 Dokądże trapicie duszę moję i przecieracie mię mowami? +Job Hi 20 19 3 Oto dziesięćkroć zawstydzacie mię i nie wstydzicie się tłumiąc mię. +Job Hi 20 19 4 Bo aczem nie wiedział, zemną będzie niewiadomość moja. +Job Hi 20 19 5 Ale wy wspinacie się przeciwko mnie, i strofujecie mię zelżywościami mojemi. +Job Hi 20 19 6 Wżdy teraz rozumiejcie, żeć mię Bóg nie równym sądem utrapił i biczami swymi opasał mię. +Job Hi 20 19 7 Oto wołać będę cierpiąc gwałt, a żaden nie usłyszy: krzyczeć będę, a niemasz, ktoby sądził. +Job Hi 20 19 8 Drogę moję ogrodził, i przejść nie mogę: a na ścieżce mojéj ciemności położył. +Job Hi 20 19 9 Złupił mię z sławy mojéj, i zjął koronę z głowy mojéj. +Job Hi 20 19 10 Popsował mię zewsząd, i ginę: a jako wyrwanemu drzewu odjął nadzieję moję. +Job Hi 20 19 11 Rozgniewała się na mię zapalczywość jego, i tak mię miał jako nieprzyjaciela swego. +Job Hi 20 19 12 Pospołu przyszli zbójcy jego i uczynili sobie drogę przez mię i oblegli przybytek mój wkoło. +Job Hi 20 19 13 Bracią moją oddalił odemnie, a znajomi moi jako obcy odeszli odemnie. +Job Hi 20 19 14 Opuścili mię bliscy moi: a ci, którzy mię znali, zapamiętali mię. +Job Hi 20 19 15 Komornicy domu mego i [0512]służebnice moje mieli mię jako obce, i byłem w oczach ich jako cudzy. +Job Hi 20 19 16 Wołałem sługi mego, a nie odpowiedział, usty własnemi praszałem go. +Job Hi 20 19 17 Tchem moim brzydziła się żona moja: i modliłem się synów żywota mego. +Job Hi 20 19 18 Głupi téż gardzili mną: a gdym od nich odszedł, uwłaczali mi. +Job Hi 20 19 19 Brzydzili się mną niegdy poradnicy moi, i kogom najbardziéj miłował, brzydził się mną. +Job Hi 20 19 20 Do skóry mojéj po strawionem ciele przyschła kość moja: a zostały tylko wargi około zębów moich. +Job Hi 20 19 21 Zmiłujcie się nademną, zmiłujcie się nademną, aby wżdy wy, przyjaciele moi! boć mię ręka Pańska dotknęła. +Job Hi 20 19 22 Czemu mię prześladujecie jako Bóg? i najadacie się mięsa mego? +Job Hi 20 19 23 Ktoby mi to dał, aby napisane były mowy moje! ktoby mi to dał, żeby je wyrysowano na księgach: +Job Hi 20 19 24 Rylcem żelaznym, i na blasze ołowianéj, albo dłótem wyryto na skale! +Job Hi 20 19 25 Wiem bowiem, iż odkupiciel mój żywie, a w dzień ostateczny powstanę z ziemie. +Job Hi 20 19 26 I zaś obleczon będę w skórę moję i w ciele mojem oglądam Boga mego. +Job Hi 20 19 27 Którego ujrzeć mam ja isty, i oczy moje oglądają, a nie inny: schowana jest ta nadzieja moja w zanadrzu mojem. +Job Hi 20 19 28 Czemuż tedy teraz mówicie: Prześladujmy go, a korzeń słowa najdźmy przeciwko niemu? +Job Hi 20 19 29 Uciekajcie tedy od oblicza miecza; bo zemściciel nieprawości jest miecz: a wiedzcie, że jest sąd. +Job Hi 20 20 1 I odpowiadając Sophar Naamathczyk rzekł: +Job Hi 20 20 2 Dlatego myśli moje rozliczne następują jedna za drugą, a myśl się rozrywa. +Job Hi 20 20 3 Nauki, którą mię strofujesz, słuchać będę: a duch wyrozumienia mego odpowie mi. +Job Hi 20 20 4 To wiem od początku, odtąd, jako osadzon jest człowiek na ziemi: +Job Hi 20 20 5 Że chwała niezbożnych krótka jest, a wesele obłudnika jako mgnienie oka. +Job Hi 20 20 6 Jeźli wstąpi aż do nieba pycha jego, a głowa jego tykać się będzie obłoków: +Job Hi 20 20 7 Jako gnój na końcu zginie, a którzy nań patrzyli, rzeką: Gdzież jest? +Job Hi 20 20 8 Jako sen odlatający znalezion nie będzie: przeminie jako widzenie nocne. +Job Hi 20 20 9 Oko, które go widziało, nie ujrzy: ani nań więcéj patrzyć będzie miejsce jego. +Job Hi 20 20 10 Synowie jego będą starci ubóstwem: a ręce jego oddadzą mu boleść jego. +Job Hi 20 20 11 Kości jego będą napełnione występków młodości jego, i z nim w prochu spać będą. +Job Hi 20 20 12 Bo gdy słodka będzie złość w uściech jego, skryje ją pod język swój. +Job Hi 20 20 13 Zfolguje jéj i nie opuści jéj, i będzie ją taił w gardle swojem. +Job Hi 20 20 14 Chleb jego w żywocie jego obróci się w żółć źmijową wewnątrz. +Job Hi 20 20 15 Bogactwa, które pożarł, zwróci, a z brzucha jego Bóg je wyciągnie. +Job Hi 20 20 16 Głowę źmijową ssać bedzie: i zabije go język jaszczórczy. +Job Hi 20 20 17 (Niech nie ogląda źródeł rzeki, strumieniów miodu i masła.) +Job Hi 20 20 18 Będzie karan za wszystko, co działał, a przecię nie zniszczeje, wedlug mnóstwa wynalazków swoich tak téż cierpiéć będzie. +Job Hi 20 20 19 Bo łamiąc obnażył ubogie, dom wydarł, a nie budował go. +Job Hi 20 20 20 Ani się nasycił brzuch jego: a gdy będzie miał, czego żądał, otrzymać nie będzie mógł. +Job Hi 20 20 21 Nie zostało z jadła jego, i przeto nic nie zostanie z dóbr jego. +Job Hi 20 20 22 Gdy się nasyci, ściśnion będzie: będzie się pocił, i wszelaka boleść przypadnie nań. +Job Hi 20 20 23 Bodaj się natkał brzuch jego, aby nań wypuścił gniew zapalczywości swéj, dżdżył nań wojnę swoję. +Job Hi 20 20 24 Będzie uciekał przed bronią żelazną, a wpadnie na łuk miedziany. +Job Hi 20 20 25 Wyciągniony i wychodzący z pochew swoich, a błyskający się w [0513]gorzkości swojéj: pójdą i przyjdą nań straszliwi. +Job Hi 20 20 26 Wszystkie ciemności skryte są w tajnikach jego: pożre go ogień, którego nie podniecają, będzie trapion zostawiony w przybytku swoim. +Job Hi 20 20 27 Odkryją niebiosa nieprawości jego, a ziemia powstanie przeciw jemu. +Job Hi 20 20 28 Odkryty będzie wynik domu jego, ściągniony będzie w dzień zapalczywości Bożéj. +Job Hi 20 20 29 Tenci jest dział człowieka niezbożnego od Boga: i dziedzictwo słów jego od Pana. +Job Hi 20 21 1 A odpowiadając Job, rzekł: +Job Hi 20 21 2 Słuchajcie, proszę, mów moich, a czyńcie pokutę. +Job Hi 20 21 3 Znoście mię, a ja mówić będę: a po moich słowach, będzieli się zdało, śmiejcie się. +Job Hi 20 21 4 Izali przeciwko człowiekowi jest gadanie moje, abych się słusznie smucić nie miał? +Job Hi 20 21 5 Patrzcie na mię i zdumiejcie się, a włóżcie palec na usta wasze. +Job Hi 20 21 6 I ja, gdy wspomnię, lękam się, a wstrząsa drżenie ciało moje. +Job Hi 20 21 7 Przeczże tedy niepobożni żywią, podniesieni są i zmocnieni bogactwy? +Job Hi 20 21 8 Nasienie ich trwa przed nimi, bliskich gromada i wnuków przed ich oczyma. +Job Hi 20 21 9 Domy ich przespieczne są i spokojne, i niemasz rózgi Bożéj nad nimi. +Job Hi 20 21 10 Krowa ich poczęła a nie poroniła: jałowica się ocieliła a płodu swego nie stradała. +Job Hi 20 21 11 Wychodzą dziatki ich jako trzody, a maluczkie ich igrając skaczą. +Job Hi 20 21 12 Trzymają bęben i arfę i weselą się przy głosie muzyki. +Job Hi 20 21 13 Prowadzą w dobrach dni swoje, a we mgnieniu oka do piekła zstępują. +Job Hi 20 21 14 Którzy mówili Bogu: Idź precz od nas: i wiadomości dróg twoich nie chcemy. +Job Hi 20 21 15 Któż jest Wszechmogący, żebyśmy mu służyli? a co nam pomoże, choćbyśmy się mu modlili? +Job Hi 20 21 16 Wszakże iż nie są w ręce ich dobra ich, rada niezbożnych niechaj będzie daleko odemnie. +Job Hi 20 21 17 Ilekroć świeca niezbożników zgaśnie, i przyjdzie na nie powódź? i rozdzieli boleści zapalczywości swojéj. +Job Hi 20 21 18 Będą jako plewy przed wiatrem: i jako pérz, który wicher rozwiewa. +Job Hi 20 21 19 Zachowa synom jego boleść ojcowską: a gdy odda, tedy pozna. +Job Hi 20 21 20 Ujrzą oczy jego zabicie swe, a z zapalczywości Wszechmogącego pić będzie. +Job Hi 20 21 21 Bo co do niego należy o domie jego po nim, choćby liczba miesiąców jego była na poły ukrócona? +Job Hi 20 21 22 Aza Boga będzie kto uczył rozumu, który wysokie sądzi? +Job Hi 20 21 23 Ten umiera duży i zdrowy, bogaty i szczęśliwy. +Job Hi 20 21 24 Wnętrzności jego są pełne sadła, a kości jego napiły się szpiku. +Job Hi 20 21 25 A drugi umiera w gorzkości dusze bez żadnéj majętności. +Job Hi 20 21 26 A przecię pospołu w prochu spać będą, a robacy okryją je. +Job Hi 20 21 27 Zaiste wiem myśli wasze i wyroki nieprawe przeciwko mnie. +Job Hi 20 21 28 Bo mówicie: Gdzie jest dom książęcy, a gdzie przybytki niezbożnych ludzi? +Job Hi 20 21 29 Zapytajcie kogóżkolwiek z podróżnych, a doznacie, że on téż to rozumie. +Job Hi 20 21 30 Iż na dzień zatracenia chowają złego, a na dzień zapalczywości wiedzion będzie. +Job Hi 20 21 31 Któż będzie strofował przed nim drogę jego? a co czynił, kto mu odda? +Job Hi 20 21 32 On do grobów wiedzion będzie, a w gromadzie umarłych czuć będzie. +Job Hi 20 21 33 Słodki był piaskowi Kocytu: a za sobą wszelkiego człowieka pociągnie, a przed sobą niezliczone. +Job Hi 20 21 34 Jakóż tedy cieszycie mię próżno, gdyż wasza odpowiedź pokazała się być przeciwna prawdzie. +Job Hi 20 22 1 A odpowiadając Elipgas Themanitczyk, rzekł: +Job Hi 20 22 2 Izali człowiek może być [0514]przyrównan Bogu, choćby był nauki doskonałéj? +Job Hi 20 22 3 Co za pożytek Bogu jest, jeźli sprawiedliwym będziesz? albo co mu dajesz, jeźli będzie niepokalana droga twoja? +Job Hi 20 22 4 Aza bojąc się strofować cię będzie, i przyjdzie z tobą na sąd? +Job Hi 20 22 5 A nie dla złości twojéj wielkiéj, i nieskończonych nieprawości twoich? +Job Hi 20 22 6 Wziąłeś bowiem zastawę braci twéj bez przyczyny, a nagie odzierałeś z odzienia. +Job Hi 20 22 7 Nie podałeś wody spracowanemu, a głodnemu odejmowałeś chleb. +Job Hi 20 22 8 W nocy ramienia twego dzierżałeś ziemię, a mocniejszym będąc, otrzymowałeś ją. +Job Hi 20 22 9 Wdowy puściłeś próżne, a ramiona sierót podrzuzgotałeś. +Job Hi 20 22 10 Przetóż ogarniony jesteś sidłami, i trwoży cię strach nagły. +Job Hi 20 22 11 I mniemałeś, żeś nie miał oglądać ciemności, ani uciśnion być gwałtem wód wzbierających. +Job Hi 20 22 12 Aza nie myślisz, iż Bóg wyższy jest niż niebo, i nad wierzch gwiazd wywyższa się? +Job Hi 20 22 13 I mówisz: A cóż Bóg wie? i jakoby przez mgłę sądzi. +Job Hi 20 22 14 Obłoki tajnikiem jego, ani się rzeczom naszym przypatruje: a około zawias niebieskich przechodzi się. +Job Hi 20 22 15 Izaliż ścieżki wieków chcesz strzedz, którą deptali mężowie złościwi? +Job Hi 20 22 16 Którzy są zniesieni przed swym czasem, a rzeka grunty ich wywróciła. +Job Hi 20 22 17 Którzy mówili Bogu: Idź precz od nas: a jakoby nie mógł nic uczynić Wszechmogący, ważyli go. +Job Hi 20 22 18 Gdyż on był napełnił domy ich dobrami: których zdanie daleko niech będzie odemnie. +Job Hi 20 22 19 Ujrzą sprawiedliwi i weselić się będą, a niewinny będzie im urągał. +Job Hi 20 22 20 Aza nie podcięte jest podniesienie ich, a ostatki ich ogień pożarł? +Job Hi 20 22 21 Zezwól mu tedy i miéj pokój, a przez to będziesz miał pożytki najlepsze. +Job Hi 20 22 22 Przyjmij z ust jego zakon, a połóż mowy jego w sercu twojem. +Job Hi 20 22 23 Jeźli się nawrócisz do Wszechmocnego, zbudowan będziesz, i oddalisz nieprawość od przybytku twego. +Job Hi 20 22 24 Da za ziemię krzemień, a za krzemień strumienie złote. +Job Hi 20 22 25 I będzie Wszechmogący przeciwko nieprzyjaciołom twoim: i śrebra nagromadzą tobie. +Job Hi 20 22 26 Tedy w Wszechmocnym rozkoszami opływać będziesz i podniesiesz ku Bogu oblicze twoje. +Job Hi 20 22 27 Będziesz go prosił, i wysłucha cię: i śluby twoje oddasz. +Job Hi 20 22 28 Postanowisz rzecz, i stanie się tobie: a po drogach twoich będzie świecić światłość. +Job Hi 20 22 29 Bo kto się poniży, będzie w sławie: a kto spuści oczy, ten zbawion będzie. +Job Hi 20 22 30 Niewinny zbawion będzie, a zbawion będzie w czystości rąk swoich. +Job Hi 20 23 1 A odpowiadając Job, rzekł: +Job Hi 20 23 2 Teraz téż w gorzkości jest mowa moja, i ręka karania mego ociężała nad wzdychanie moje. +Job Hi 20 23 3 Ktoby mi dał, abych poznał i nalazł go i przyszedł aż do stolice jego! +Job Hi 20 23 4 Przełożę przed nim sąd, a usta moje napełnię łajaniem. +Job Hi 20 23 5 Abych się dowiedział słów, któreby mi odpowiedział, i wyrozumiał, co mi będzie mówił. +Job Hi 20 23 6 Nie chcę, aby się zemną spierał wielką mocą, ani żeby mię przytłoczył ciężkością wielkości swéj. +Job Hi 20 23 7 Niech przełoży sprawiedliwość przeciwko mnie, a sąd mój niech dójdzie do zwycięstwa. +Job Hi 20 23 8 Pójdęli na wschód słońca, nie widać go: jeźli na zachód, nie zrozumiem go. +Job Hi 20 23 9 Jeźli w lewo, cóż uczynię? nie uchwycę go: jeźli się obrócę w prawo, nie ujrzę go. +Job Hi 20 23 10 A on lepak wie drogę moję, i doświadczył mię jako złota, które przez ogień przechodzi. +Job Hi 20 23 11 Za śladem jego szła noga moja: strzegłem drogi jego i nie zstępowałem z niéj. +Job Hi 20 23 12 Od przykazania ust jego nie [0515]odstępowałem: a w zanadrzu mojem skryłem słowa ust jego. +Job Hi 20 23 13 Sam on bowiem jest, a żaden nie może odwrócić myśli jego: a dusza jego, czegokolwiek chciała, to czynił. +Job Hi 20 23 14 Ody wypełni nademną wolą swoję, i wiele innych rzeczy takowych ma pogotowiu. +Job Hi 20 23 15 I dlategom zatrwożon jest od oblicza jego, a patrząc nań jestem zjęty bojaźnią. +Job Hi 20 23 16 Bóg zmiękczył serce moje: a Wszechmogący zatrwożył mną. +Job Hi 20 23 17 Bom nie zginął dla nadchodzących ciemności, ani zakrył mrok oblicza mego. +Job Hi 20 24 1 Od Wszechmocnego nie są zakryte czasy: a którzy go znają, nie wiedzą dni jego. +Job Hi 20 24 2 Jedni granice przenieśli, rozebrali trzody i paśli je. +Job Hi 20 24 3 Osła sierót zagnali i wzięli w zastawie wołu wdowy. +Job Hi 20 24 4 Wywrócili drogę ubogich i ucisnęli spółem ciche ziemie. +Job Hi 20 24 5 Drudzy jako dzicy osłowie na puszczy wychodzą na dzieło swoje: czując na łup, gotują chleb dzieciom. +Job Hi 20 24 6 Rolą nie swoję pożynają: a winnicę tego, którego gwałtem ucisnęli, obierają. +Job Hi 20 24 7 Ludzie nagie wypuszczają, wziąwszy szaty, którzy nie mają odzieży na zimnie: +Job Hi 20 24 8 Których dżdże górne polewają: a nie mając okrycia obłapiają kamienie. +Job Hi 20 24 9 Gwałt uczynili odzierając sieroty, a ubogie pospólstwo złupili. +Job Hi 20 24 10 Nagim i bez odzienia chodzącym i łaknącym wzięli kłosy. +Job Hi 20 24 11 Między kopami ich południowali, którzy wytłoczywszy prasy pragną. +Job Hi 20 24 12 Męże z miast do płaczu przywiedli, i dusza zranionych krzyczała, a Bóg nie puści bez karania. +Job Hi 20 24 13 Oni byli przeciwni światłości, nie wiedzieli dróg jéj, ani się wrócili ścieżkami jéj. +Job Hi 20 24 14 Co najraniéj wstawa mężobójca, zabija nędznego i ubogiego: a w nocy będzie jako złodziéj. +Job Hi 20 24 15 Oko cudzołożnika strzeże ciemności, mówiąc: Nie ujrzy mię oko: i zakryje oblicze swoje. +Job Hi 20 24 16 Podkopywa w ciemności domy, jako się byli za dnia zmówili, i nie znali światła. +Job Hi 20 24 17 Jeźli się prędko pokaże zorza, mają ją za cień śmierci: i tak w ciemności jako w jasności chodzą. +Job Hi 20 24 18 Lekczejszy jest niż wierzch wody: niech będzie przeklęta część jego na ziemi, i niech nie chodzi po drodze winnic. +Job Hi 20 24 19 Niech przejdzie do wielkiego gorąca z wód śnieżnych, a grzech jego aż do piekła. +Job Hi 20 24 20 Niech go zapamięta miłosierdzie: słodkość jego robacy: niech nie będzie w spominaniu: ale niech skruszon będzie jako drzewo nieużyteczne. +Job Hi 20 24 21 Albowiem spasł niepłodną, która nie rodzi, a wdowie dobrze nie czynił. +Job Hi 20 24 22 Ściągnął mocne w mocy swojéj: a gdy wstanie, nie będzie wierzył żywotowi swemu. +Job Hi 20 24 23 Dał mu Bóg miejsce do pokuty, a on go źle używa na pychę: a oczy jego są na drogach jego. +Job Hi 20 24 24 Podniesieni są na chwilę, a nie ostoją się: i poniżeni będą jako wszystkie rzeczy, i będą zniesieni, a jako wierzchy kłosów starci będą. +Job Hi 20 24 25 Co jeźliż tak nie jest, któż może na mię dowieść, żebym skłamał, i położyć przed Bogiem słowa moje? +Job Hi 20 25 1 A odpowiadając Baldad Suchytczyk, rzekł: +Job Hi 20 25 2 Moc i strach u onego jest, który czyni zgodę na wysokościach swoich. +Job Hi 20 25 3 Izali jest liczba żołnierzów jego? i nad kim nie wznidzie światło jego? +Job Hi 20 25 4 Izali usprawiedliwion być może człowiek przyrównany Bogu? albo się czystym okazać urodzony z niewiasty? +Job Hi 20 25 6 Jako daleko więcéj człowiek, zgniłość, i syn człowieczy robak? +Job Hi 20 26 1 A odpowiadając Job, rzekł: +Job Hi 20 26 2 Czyimżeś pomocnikiem? aza nie słabego? i podpierasz ramię tego, który nie jest mocny? +Job Hi 20 26 3 Komuś dał radę? podobno onemu, który nie ma mądrości, a roztropność swą okazałeś wielką. +Job Hi 20 26 4 Jakoś chciał uczynić? aza nie onego, który ucznynił tchnienie. +Job Hi 20 26 5 Oto olbrzymowie wzdychają pod wodami i ci, którzy mieszkają z nimi. +Job Hi 20 26 6 Nagie jest piekło przed nim, i niemasz żadnéj nakrywki u zatracenia. +Job Hi 20 26 7 Który rozciąga północny kraj na próżnem miejscu, i zawiesza ziemię na niczem. +Job Hi 20 26 8 Który zawięzuje wody w obłokach swoich, aby zaraz nie wypadły nadół. +Job Hi 20 26 9 Który trzyma twarz stolice swéj, a rozciąga nad nią mgłę swoję. +Job Hi 20 26 10 Obtoczył granice wodom, aż się skończą światło i ciemności. +Job Hi 20 26 11 Słupy niebieskie trzęsą się i lękają się na kinienie jego. +Job Hi 20 26 12 Mocą jego nagle się morza zebrały, a roztropność jego poraziła hardego. +Job Hi 20 26 13 Duch jego przystroił niebiosa, a za sprawą ręki jego, wywiedzion jest wąż zawiły. +Job Hi 20 26 14 Oto, to po części mówiło się z dróg jego: a gdyżeśmy ledwie małą kroplę mowy jego słyszeli, któż będzie mógł patrzyć na grom wielkości jego? +Job Hi 20 27 1 Przydał téż Job, wziąwszy przypowieść swą i rzekł: +Job Hi 20 27 2 Żywie Bóg, który odjął sąd mój, i Wszechmocny, który do gorzkości przywiódł duszę moję: +Job Hi 20 27 3 Że póki staje tchu we mnie, i ducha Bożego w nozdrzach moich: +Job Hi 20 27 4 Nie będą mówić usta moje nieprawość, ani język mój będzie rozmyślał kłamstwo. +Job Hi 20 27 5 Nie daj tego Boże, abych was miał za sprawiedliwe: aż ustanę, nie odstąpię od niewinności mojéj. +Job Hi 20 27 6 Usprawiedliwienia mego, któregom się jął trzymać, nie puszczę się; bo mię niewinuje serce moje we wszystkim żywocie moim. +Job Hi 20 27 7 Nieprzyjaciel mój niech będzie jako niezbożnik: a sprzeciwnik mój jako złośnik. +Job Hi 20 27 8 Co bowiem za nadzieja jest obłudnika, jeźli łakomie wydziera, a Bóg nie wybawia duszę jego. +Job Hi 20 27 9 Izali Bóg usłyszy wołanie jego, gdy nań przyjdzie ucisk? +Job Hi 20 27 10 Albo się będzie mógł w Wszechmocnym kochać i wzywać Boga na każdy czas? +Job Hi 20 27 11 Nauczę was przez rękę Bożą, co ma Wszechmocny, i nie zataję. +Job Hi 20 27 12 Oto wy wszyscy wiecie, a czemuż bez przyczyny mówicie próżne rzeczy? +Job Hi 20 27 13 Ta jest część człowieka niezbożnego u Boga, i dziedzictwo gwałtowników, które od Wszechmocnego wezmą. +Job Hi 20 27 14 Jeźli się rozmnożą synowie jego, pod mieczem będą: a wnukowie jego nie najedzą się chleba. +Job Hi 20 27 15 Którzy zostaną z niego, będą pogrzebieni w zatraceniu, a wdowy jego płakać nie będą. +Job Hi 20 27 16 Choćby nanosił śrebra jako ziemie, i szat nasprawował jako błota: +Job Hi 20 27 17 Nasprawujeć wprawdzie, ale sprawiedliwy obłóczyć się w nie będzie: a niewinny śrebro dzielić będzie. +Job Hi 20 27 18 Zbudował dom swój jako mól, i jako stróż kuczkę uczynił. +Job Hi 20 27 19 Bogaty gdy zaśnie, nic z sobą nie weźmie; otworzy oczy swe, a nic nie najdzie. +Job Hi 20 27 20 Ujmie go niedostatek jako woda, w nocy przypadnie nań burza. +Job Hi 20 27 21 Pochwyci go wiatr parzący i zniesie: i jako wicher porwie go z miejsca swego. +Job Hi 20 27 22 I spuści nań i nie przepuści: z ręki jego uciekając uciekać będzie. +Job Hi 20 27 23 Sciśnie nad nim ręce swoje, i będzie kszykał nad nim, patrząc na miejsce jego. +Job Hi 20 28 1 Ma śrebro początki żył swoich: i złoto ma miejsce, gdzie je spuszczają. +Job Hi 20 28 2 Żelazo z ziemie biorą: a kamień od gorącości rozpuszczony w miedź się obraca. +Job Hi 20 28 3 Zamierzył czas ciemnościom i koniec wszech rzeczy on upatruje, kamień téż mroku i cień śmierci. +Job Hi 20 28 4 Rozdziela strumień od ludu pielgrzymującego, tych, których zapomniała noga niedostatecznego człowieka i bezdrożnych. +Job Hi 20 28 5 Ziemia, z któréj się rodził chleb na swem miejscu, od ognia podwrócona jest. +Job Hi 20 28 6 Miejsce Saphiru kamienie jego, a bryły jego złoto. +Job Hi 20 28 7 Ścieżki ptak nie widział, ani na nie pojrzało oko sępowe. +Job Hi 20 28 8 Nie deptali jéj synowie kramarscy, ani przeszła po niéj lwica. +Job Hi 20 28 9 Na krzemień ściągnął rękę swoję, wywrócił z korzenia góry. +Job Hi 20 28 10 W skałach wykonał strumienie, i wszelką rzecz drogą widziało oko jego. +Job Hi 20 28 11 Głębokości téż rzek wybadał i rzeczy tajemne na światłość wywiódł. +Job Hi 20 28 12 A mądrość gdzie bywa naleziona? i które jest miejsce rozumu? +Job Hi 20 28 13 Nie wie człowiek ceny jéj, ani bywa naleziona w ziemi rozkosznie żyjących. +Job Hi 20 28 14 Otchłań mówi: Niemasz jéj we mnie: a morze powiada: Niemasz jéj zemną. +Job Hi 20 28 15 Nie dadzą złota szczerego za nię, ani odważą śrebra za odmianę jéj. +Job Hi 20 28 16 Nie będzie porównana z nakrapianemi farbami Indyjskiemi, ani z kamieniem Sardonychem najdroższym, albo z Saphirem. +Job Hi 20 28 17 Nie zrówna z nią złoto ani kryształ, ani będą zamienione za nię naczynia złote. +Job Hi 20 28 18 Wysokie i wyniosłe rzeczy nie będą spomienione ku przyrównaniu jéj: ale wyciągana bywa mądrość z skrytości. +Job Hi 20 28 19 Nie zrówna z nią Topazyusz z Ethyopii, ani jéj przyrównają do najczystszéj farby. +Job Hi 20 28 20 Zkądże tedy mądrość pochodzi? i które jest miejsce rozumu? +Job Hi 20 28 21 Skryta jest od oczu wszystkich żywiących: ptacy téż niebiescy nie wiedzą o niéj. +Job Hi 20 28 22 Zatracenie i śmierć rzekły: Uszyma naszemi słyszeliśmy sławę jéj. +Job Hi 20 28 23 Bóg rozumie drogę jéj i on wie miejsce jéj. +Job Hi 20 28 24 On bowiem widzi kraje świata i na wszystko, co jest pod niebem, patrzy. +Job Hi 20 28 25 Który uczynił wiatrom wagę i wody zawiesił pod miarą. +Job Hi 20 28 26 Gdy stanowił dżdżom prawa i drogę nawałnościom szumiącym: +Job Hi 20 28 27 Tedy ją widział i opowiedział i nagotował i wyśladował. +Job Hi 20 28 28 I rzekł człowiekowi: Oto bojaźń Pańska, ta jest mądrość, a warować się złego, rozum. +Job Hi 20 29 1 Przydał téż Job, biorąc przypowieść swą, i rzekł: +Job Hi 20 29 2 Ktoby mi to dał, abych był wedle dawnych miesiąców, wedle dni, których mię Bóg strzegł! +Job Hi 20 29 3 Gdy świeciła świeca jego nad głową moją, a przy świetle jego chodziłem w ciemności: +Job Hi 20 29 4 Jakom był za dni młodości mojéj, gdy potajemnie Bóg był w przybytku moim: +Job Hi 20 29 5 Gdy Wszechmocny był ze mną, a około mnie dzieci moje: +Job Hi 20 29 6 Gdym umywał nogi moje masłem, a skała wylewała mi źródła oliwy: +Job Hi 20 29 7 Gdym wychodził do bramy miejskiéj, a na ulicy gotowano mi stolicę. +Job Hi 20 29 8 Widzieli mię młodzieńcy i kryli się, a starcy powstawszy, stali. +Job Hi 20 29 9 Książęta przestawali mówić i kładły palec na usta swoje. +Job Hi 20 29 10 Przełożeni głos swój hamowali, a język ich przylegał do ich podniebienia. +Job Hi 20 29 11 Ucho słuchające błogosławiło mię, a oko widzące świadectwo mi dawało. +Job Hi 20 29 13 Błogosławieństwo tego, który miał zginąć, na mię przychodziło, a serce wdowy cieszyłem. +Job Hi 20 29 14 Obłóczyłem się w sprawiedliwość: i przyodziewałem się jako szatą i koroną sądem moim. +Job Hi 20 29 15 Byłem okiem ślepemu, a nogą chromemu. +Job Hi 20 29 16 Byłem ojcem ubogich: a sprawy, któréjem nie wiedział, pilniem się wywiadował. +Job Hi 20 29 17 Kruszyłem szczeki przewrotnika, a z zębów jego wydzierałem korzyść. +Job Hi 20 29 18 I mówiłem: W gniazdku mojem umrę, a jako palma rozmnożę dni. +Job Hi 20 29 19 Korzeń mój otworzon jest podle wody, a rosa będzie trwać w żęciu mojem. +Job Hi 20 29 20 Sława moja zawżdy się odnawiać będzie, a łuk mój w ręce mojéj będzie się poprawiał. +Job Hi 20 29 21 Którzy mnie słuchali, czekali wyroku, a pilnie słuchając, milczeli na radę moję. +Job Hi 20 29 22 Nie śmieli nic przydawać do słów moich: i na nie kropiła wymowa moja. +Job Hi 20 29 23 Oczekawali mię jako deszczu a usta swe otwarzali jako na deszcz późny. +Job Hi 20 29 24 Jeźlim kiedy się uśmiechał do nich, nie wierzyli: a światłość twarzy mojéj nie padała na ziemię. +Job Hi 20 29 25 Jeźlim chciał iść do nich, siadałem pierwszy: a chociem siedział jako król wokoło stojących w wojsku, byłem przecię pocieszycielem smutnych. +Job Hi 20 30 1 A teraz śmieją się ze mnie młodsi w leciech, których ojców nie rozumiałem godnych kłaść ze psy trzody mojéj: +Job Hi 20 30 2 Których moc rąk u mnie za nic nie była, i zdali się samego żywota być niegodni: +Job Hi 20 30 3 Od niedostatku i od głodu niepłodni, którzy gryźli na puszczy, zabrudzeni od nędze i mizeryi. +Job Hi 20 30 4 I jadali chwast i skóry drzew, i korzenie jałowcowe było ich pokarmem. +Job Hi 20 30 5 Którzy na dolinach to porywając, gdy co naleźli, do niego z wołaniem bieżeli. +Job Hi 20 30 6 W pustych łożach potoków mieszkali i w jamach ziemnych, albo na drzastwie. +Job Hi 20 30 7 Którzy między takowymi się weselili, i pod cierniem być za rozkosz sobie mieli. +Job Hi 20 30 8 Synowie głupich i podłych i na ziemi zgoła się nie ukazujący. +Job Hi 20 30 9 Teraz obróciłem się w piosnkę ich i stałem się im przypowieścią. +Job Hi 20 30 10 Brzydzą się mną a daleko odemnie uciekają i nie wstydzą się plwać na oblicze moje. +Job Hi 20 30 11 Sajdak bowiem swój otworzył i utrapił mię i włożył wędzidło w usta moje. +Job Hi 20 30 12 Po prawéj stronie wschodu powstały wnet nędze moje: podwrócili nogi moje i ścisnęli jako wałmi ścieżkami swemi. +Job Hi 20 30 13 Rozkopali drogi moje, zasadzki na mię czynili i przemogli, a nie był, ktoby dał pomoc. +Job Hi 20 30 14 Jakoby przebiwszy mur i otworzywszy drzwi, przypadli na mię i stoczyli się na nędze moje. +Job Hi 20 30 15 Wniwecz jestem obrócony: odjąłeś jako wiatr pożądanie moje, i jako obłok przeminęło zdrowie moje. +Job Hi 20 30 16 A teraz we mnie samym więdnie dusza moja, i opanowały mię dni utrapienia. +Job Hi 20 30 17 W nocy wiercą boleści kość moję: a ci, którzy mię jedzą, nie śpią. +Job Hi 20 30 18 Od mnóstwa ich kazi się odzienie moje, i jako obojczykiem szaty opasali mię. +Job Hi 20 30 19 Jestem przyrównan błotu i stałem się podobnym perzowi i popiołowi. +Job Hi 20 30 20 Wołam do ciebie, a nie wysłuchawasz mię: stoję, a nie patrzysz na mię. +Job Hi 20 30 21 Odmieniłeś mi się w okrutnego a w twardości ręki twojéj sprzeciwiasz mi się. +Job Hi 20 30 22 Podniósłeś mię i jako na wietrze postawiwszy, uderzyłeś mię duże o ziemię. +Job Hi 20 30 23 Wiem, że mię podasz śmierci, [0519]gdzie jest postanowiony dom wszelkiemu żywiącemu. +Job Hi 20 30 24 Wszakóż nie ku wyniszczeniu ich ściągasz rękę twoje, a jeźli upadną, sam zbawisz. +Job Hi 20 30 25 Płakałem kiedyś nad onym, który był utrapiony, i użaliła się dusza moja ubogiemu. +Job Hi 20 30 26 Czekałem dobra, a przyszło na mię złe: czekałem światłości, i wypadły ciemności. +Job Hi 20 30 27 Wnętrzności moje wezwrzały bez żadnego odpoczynku, ubieżały mię dni utrapienia. +Job Hi 20 30 28 Chodziłem żałośny bez zapalczywości, powstawszy w gromadzie wołałem. +Job Hi 20 30 29 Byłem bratem smoków i towarzyszem strusiów. +Job Hi 20 30 30 Zczerniała skóra moja na mnie, i kości moje wyschły od upalenia. +Job Hi 20 30 31 Arfa moja obróciła się w żałobę, i organy moje w głos płaczących. +Job Hi 20 31 1 Uczyniłem przymierze z oczyma swemi, abych ani pomyślał o pannie. +Job Hi 20 31 2 Bo coby za część we mnie miał Bóg z wierzchu, a dziedzictwo Wszechmocny z wysokości? +Job Hi 20 31 3 Azaż nie jest zatracenie złośnikowi, a oddalenie czyniącym niesprawiedliwość? +Job Hi 20 31 4 Azaż on nie upatruje dróg moich? i nie liczy wszystkich kroków moich? +Job Hi 20 31 5 Jeźliżem chodził w marności, i kwapiła się na zdradę noga moja: +Job Hi 20 31 6 Niech mię zważy na wadze sprawiedliwy, i niechaj Bóg pozna prostotę moję. +Job Hi 20 31 7 Jeźliż krok mój ustąpił z drogi, i jeźli za oczyma memi chodziło serce moje, i jeźli do rąk moich przylgnęła zmaza: +Job Hi 20 31 8 Niechaj sieję, a inszy niechaj je, a naród mój niech będzie wykorzeniony. +Job Hi 20 31 9 Jeźli jest zwiedzione serce moje dla niewiasty, i jeźlim był na zdradzie u drzwi przyjaciela mego: +Job Hi 20 31 10 Niech będzie żona moja nierządnicą innego, i niech się inni nad nią schylają. +Job Hi 20 31 11 Albowiem to jest wielki grzech i nieprawość największa. +Job Hi 20 31 12 Jest ogień aż do zguby pożerający i wszystkie rodzaje wykorzeniający. +Job Hi 20 31 13 Jeźlim zbraniał się dać sądzić z sługą moim albo z służebnicą, gdy się prawowali zemną: +Job Hi 20 31 14 (Bo cobym czynił, gdy Bóg na sąd powstanie? a gdy spyta, co mu odpowiem? +Job Hi 20 31 15 Azaż nie w żywocie uczynił mię, który i onego sprawił i utworzył mię w żywocie jeden?) +Job Hi 20 31 16 Jeźlim odmówił ubogim, czego chcieli, i oczom wdowinym kazałem czekać: +Job Hi 20 31 17 Jeźlim jadał sztukę moję sam, a nie jadła sierota z niéj: +Job Hi 20 31 18 (Bo od dzieciństwa, mego rosło ze mną użalenie, i z żywota matki mojéj wyszło ze mną.) +Job Hi 20 31 19 Jeźlim gardził ginącym przeto, że nie miał suknie, i ubogim bez odzienia: +Job Hi 20 31 20 Jeźli mi nie błogosławiły boki jego, i od wełny owiec moich zagrzał się: +Job Hi 20 31 21 Jeźlim podniósł na sierotę rękę moję, chociam widział, żem był wyższym w bramie: +Job Hi 20 31 22 Niech odpadnie ramię moje od stawu swego, a ręka moja niech się połamie z kościami swemi. +Job Hi 20 31 23 Zawsze bowiem jako wołów nadętych nademną bałem się Boga i nie mogłem znosić ciężaru jego. +Job Hi 20 31 24 Jeźlim rozumiał złoto być siłą moją, a szczeremu złotu rzekłem: Ufanie moje: +Job Hi 20 31 25 Jeźlim się kochał dla wiela bogactw moich, a że bardzo wiele nalazła ręka moja: +Job Hi 20 31 26 Jeźlim widział słońce, gdy się świeciło, i księżyc jasno idący: +Job Hi 20 31 27 I radowało się w tajemności serce moje, i całowałem rękę moję usty memi: +Job Hi 20 31 28 To jest nieprawość największa i zaprzenie przeciw Bogu najwyższemu. +Job Hi 20 31 29 Jeźlim się radował z upadku tego, który mię nienawidział, i weseliłem się, że go nieszczęście potkało: +Job Hi 20 31 30 (Bom nie wydawał ku grzeszeniu [0520]gardła mego, abym żądał przeklinając duszę jego. +Job Hi 20 31 31 Jeźli nie mówili mężowie przybytku mego: Ktoby dał z mięsa jego, abyśmy się nasycili? +Job Hi 20 31 32 Przed domem nie stał przychodzień, drzwi moje podróżnemu otworzone były.) +Job Hi 20 31 33 Jeźlim zakrywał grzech mój jako człowiek i kryłem w zanadrzu mojem nieprawość moję: +Job Hi 20 31 34 Jeźlim się ulękł zgraje wielkiéj, i ustraszyła mię wzgarda bliskich: a nie raczejm milczał, anim wychodził ze drzwi: +Job Hi 20 31 35 Ktoby mi dał słuchacza, aby żądzą moję słyszał Wszechmogący, a księgi napisał ten, który sądzi! +Job Hi 20 31 36 Abych je nosił na ramieniu swojem a włożył je na się jako wieniec. +Job Hi 20 31 37 Na każdym kroku moim będę je czytał i jako książęciu będę je ofiarował. +Job Hi 20 31 38 Jeźli przeciwko mnie ziemia moja woła, a z nią zagony jéj płaczą: +Job Hi 20 31 39 Jeźlim owoce jéj jadł bez pieniędzy i trapiłem duszę oraczów jéj: +Job Hi 20 31 40 Miasto pszenice niech mi się rodzi oset, a miasto jęczmienia ciernie. +Job Hi 20 31 41 Skończyły się słowa Jobowe. +Job Hi 20 32 1 I zaniechali ci trzej mężowie odpowiadać Jobowi, że się sobie zdał być sprawiedliwym. +Job Hi 20 32 2 I obruszył się i rozgniewał się bardzo Eliu, syn Barachel, Buzytczyk, z rodu Ram: a rozgniewał się na Joba, przeto że się sprawiedliwym być powiadał przed Bogiem. +Job Hi 20 32 3 A na przyjacioły jego rozgniewał się dlatego, że nie naleźli słusznéj odpowiedzi, ale tylko potępiali Joba. +Job Hi 20 32 4 A tak Eliu oczekawał Joba mówiącego, przeto iż starsi byli, którzy mówili. +Job Hi 20 32 5 A gdy obaczył, że trzéj odpowiedzieć nie mogli, rozgniewał się bardzo. +Job Hi 20 32 6 I odpowiadając Eliu, syn Barachel, Buzytczyk, rzekł: Jestem młodszy laty, a wyście starsi, przeto zwiesiwszy głowę wstydziłem się, oznajmić wam zdania mego. +Job Hi 20 32 7 Bom się spodziewał, że dłuższy wiek mówi, a mnóstwo lat naucza mądrości. +Job Hi 20 32 8 Ale, jako widzę, duch jest w ludziach, a natchnienie Wwzechmocnego daje rozum. +Job Hi 20 32 9 Nie są mądrzy długowieczni, ani starsi rozumieją sądu. +Job Hi 20 32 10 Przetóż będę mówił: Słuchajcie mię, okażę wam ja téż mądrość swoję. +Job Hi 20 32 11 Czekałem bowiem mów waszych, słuchałem roztropność waszę, pókiście się spierali mówami. +Job Hi 20 32 12 A pókim rozumiał, żeście co mówili, uwazałem: ale jako widzę, niemasz, ktoby mógł strofować Joba, i ktoby z was odpowiedział na słowa jego. +Job Hi 20 32 13 Byście snadź nie rzekli: Naleźliśmy mądrość: Bóg go porzucił, nie człowiek. +Job Hi 20 32 14 Nic mi nie mówił, a ja nie według mów waszych będę mu odpowiadał. +Job Hi 20 32 15 Zlękli się, ani więcéj nie odpowiadali i odjęli od siebie wymowy. +Job Hi 20 32 16 Gdyżem tedy czekał, a nie mówili, stanęli, a więcéj nie odpowiadali: +Job Hi 20 32 17 Odpowiem ja téż część moję i ukażę umiejętność moję. +Job Hi 20 32 18 Bom jest pełen słów, i ściska mię duch żywota mego. +Job Hi 20 32 19 Oto brzuch mój jako moszcz bez oddechu, który łagwice nowe rozsadza. +Job Hi 20 32 20 Będę mówił, a wytchnę malutko: otworzę wargi moje i odpowiem. +Job Hi 20 32 21 Nie będę miał względu na osobę męża, a Boga z człowiekiem równać nie będę. +Job Hi 20 32 22 Bo niewiem, jako długo trwać będę, a jeźli mię w rychle weźmie Stworzyciel mój. +Job Hi 20 33 1 Słuchaj tedy, Jobie, wymów moich, a przyjmij do uszu wszystkie mowy moje. +Job Hi 20 33 2 Otom otworzył usta moje, niech [0521]mówi język mój w podniebieniu mojem. +Job Hi 20 33 3 Z szczerego serca mego mowy moje, a czyste zdanie wargi moje mówić będą. +Job Hi 20 33 4 Duch Boży uczynił mię, i natchnienie Wszechmocnego ożywiło mię. +Job Hi 20 33 5 Możeszli, odpowiedz mi: a stań przeciwko twarzy mojéj. +Job Hi 20 33 6 Oto i mnie jako i ciebie Bóg uczynił, i z tegoż błota jam téż jest utworzon. +Job Hi 20 33 7 Wszakże dziw mój niechaj cię nie straszy, a wymowa moja niech ci nie będzie ciężka. +Job Hi 20 33 8 Mówiłeś tedy w uszy moje, i słyszałem głos słów twoich. +Job Hi 20 33 9 Jestem ja czysty i bez grzechu, niepokalany, i niemasz we mnie nieprawości. +Job Hi 20 33 10 Iż wynalazł na mię żałoby, przetóż miał mię za nieprzyjaciela sobie. +Job Hi 20 33 11 Wsadził w pęta nogi moje, przestrzegał wszystkich ścieżek moich. +Job Hi 20 33 12 To tedy jest, w czemeś nie jest usprawiedliwiony: odpowiem ci, że większy jest Bóg niźli człowiek. +Job Hi 20 33 13 Spierasz się przeciwko niemu, żeć nie na wszystkie słowa odpowiedział? +Job Hi 20 33 14 Raz ci mówi Bóg, a drugi raz tegoż nie powtarza. +Job Hi 20 33 15 Przez sen w widzeniu nocnem, gdy przypada twardy sen na ludzie, i śpią na łóżku: +Job Hi 20 33 16 Tedy otwarza uszy mężów a ćwicząc je naucza karności. +Job Hi 20 33 17 Aby odwiódł człowieka od tego, co czyni, i wybawił go od pychy. +Job Hi 20 33 18 Wyrywając duszę jego od skażenia, a żywot jego, aby nie przyszedł na miecz. +Job Hi 20 33 19 Karze téż boleścią na łożu, i wszystkie kości jego wysusza. +Job Hi 20 33 20 Brzydki mu się staje w żywocie jego chleb: i duszy jego jadło pierwéj pożądane. +Job Hi 20 33 21 Wyschnie ciało jego, i kości, które okryte były, odkryją się. +Job Hi 20 33 22 Przybliżyła się ku skażeniu dusza jego, a żywot jego do śmiertelnych. +Job Hi 20 33 23 Będzieli zań Anioł mówił jeden z tysięcy, aby opowiedział człowieczą sprawiedliwość: +Job Hi 20 33 24 Zmiłuje się nad nim i rzecze: Wyhaw go, aby nie zstąpił do skażenia: nalazłem, w czem mu mam być miłościw. +Job Hi 20 33 25 Wyniszczało ciało jego od karania: niech się wróci do dni młodzieństwa swego. +Job Hi 20 33 26 Będzie się modlił Bogu i ubłagany mu będzie: i ogląda oblicze jego z weselem i odda człowiekowi sprawiedliwość jego. +Job Hi 20 33 27 Wejrzy na ludzie i rzecze: Zgrzeszyłem i prawdziwiem wykroczył, a jakom był godzien, nie odniosłem. +Job Hi 20 33 28 Wybawił duszę swoję, aby nie szła na zatracenie, ale żywiąc światłość widziała. +Job Hi 20 33 29 Oto wszystko to Bóg sprawuje po trzykroć na każdym. +Job Hi 20 33 30 Aby odwiódł dusze ich od skażenia, a oświecił światłością żywiących. +Job Hi 20 33 31 Obaczże, Jobie! a słuchaj mię: a milcz, gdy ja mówię. +Job Hi 20 33 32 A jeźli masz co mówić, odpowiedz mi: mów; bo chcę, abyś się okazał sprawiedliwym. +Job Hi 20 33 33 Ale jeźli nie masz, słuchajże mię. Milcz, a nauczę cię mądrości. +Job Hi 20 34 1 Rozprawując tedy Eliu, téż i to mówił: +Job Hi 20 34 2 Słuchajcie, mądrzy, słów moich, a nauczeni posłuchajcie mię; +Job Hi 20 34 3 Ucho bowiem słów doświadcza, a gardło smakowaniem jadło rozeznawa. +Job Hi 20 34 4 Sąd obierzmy sobie a obaczmy między sobą, co jest lepszego. +Job Hi 20 34 5 Iż Job mówił: Jestem sprawiedliwym, a Bóg wywrócił sąd mój. +Job Hi 20 34 6 W sądzeniu mojem bowiem kłamstwo jest: gwałtowna strzała moja bez żadnego grzechu. +Job Hi 20 34 7 Któryż jest mąż jako Job, który pije urąganie jako wodę? +Job Hi 20 34 8 Który chodzi z czyniącymi nieprawość i nakłada z mężami niezbożnymi? +Job Hi 20 34 9 Rzekł bowiem: Nie będzie się podobał mąż Bogu, chociaby z nim bieżał. +Job Hi 20 34 11 Bo dzieło człowiecze odda mu: a według drogi każdego odpłaci im. +Job Hi 20 34 12 Zaprawdę bowiem Bóg nie potępi bez przyczyny, ani Wszechmocny wywróci sądu. +Job Hi 20 34 13 Kogóż inszego przełożył nad ziemią? albo kogo postawił nad światem, który stworzył? +Job Hi 20 34 14 Jeźli obróci k niemu serce swoje, ducha jego i dech k sobie pociągnie: +Job Hi 20 34 15 Ustanie zaraz wszelkie ciało, i człowiek w popiół się nawróci. +Job Hi 20 34 16 A tak, jeźli masz rozum, słuchaj, co się mówi, a przyjmuj w uszy głos wymowy mojéj. +Job Hi 20 34 17 Azaż, który nie miłuje sadu, uzdrowion być może? a jakoż ty onego, który sprawiedliwy jest, tak potępiasz? +Job Hi 20 34 18 Który mówi królowi: Zbiegu! który zowie książęta niezbożnymi: +Job Hi 20 34 19 Który niema względu na osoby książąt, ani zna tyrana, gdy się prawuje z ubogim; bo wszyscy są dziełem rąk jego . +Job Hi 20 34 20 Nagle umrą, a o północy strwożą się ludzie i przejdą: i zniosą gwałtownika bez ręki. +Job Hi 20 34 21 Oczy bowiem jego nad drogami człowieczemi: i wszystkie kroki ich obacza. +Job Hi 20 34 22 Niemasz ciemności i niemasz cienia śmierci, aby się tam skryli, którzy broją złości. +Job Hi 20 34 23 Ani bowiem więcéj jest w mocy człowieczéj, żeby przyszedł do Boga na sąd. +Job Hi 20 34 24 Zetrze wielu i bez liczby, a insze postawi miasto nich. +Job Hi 20 34 25 Zna bowiem uczynki ich: i przetóż przywiedzie noc, i będą potarci. +Job Hi 20 34 26 Jako niezbożniki poraził je na miejscu widzących. +Job Hi 20 34 27 Którzy jakoby na urząd odstąpili od niego, i wszystkich dróg jego zrozumieć nie chcieli: +Job Hi 20 34 28 Aby przywiedli do niego wołanie ubogiego, a żeby słyszał głos ubogich. +Job Hi 20 34 29 Bo gdy on da pokój, któż jest, coby potępił? gdy zakryje oblicze, któż nań patrzyć będzie i na narody i na wszystkie ludzie? +Job Hi 20 34 30 Który czyni, aby królował człowiek obłudny dla grzechów ludu. +Job Hi 20 34 31 Iżem ja tedy mówił do Boga, tobie téż nie zabronię. +Job Hi 20 34 32 Jeźlim zbłądził, ty mię naucz: jeźlim nieprawie mówił, więcéj nie przydam. +Job Hi 20 34 33 Aza jéj Bóg od ciebie pożąda, żeć się nie podobała? tyś bowiem począł mówić, a nie ja: ale jeźli wiesz, co lepszego, mów. +Job Hi 20 34 34 Mężowie rozumni niech mówią do mnie, a mądry mąż niechaj mię słucha. +Job Hi 20 34 35 A Job głupie mówił, i słowa jego nie pokazują nauki. +Job Hi 20 34 36 Ojcze mój! niech będzie probowan Job aż do końca: nie przestawaj od człowieka nieprawości. +Job Hi 20 34 37 Bo przydaje do grzechów swoich bluźnierstwo: między nami tym czasem niechaj ściśnion będzie: a tedy niech na sąd wyzowie Boga mowami swemi. +Job Hi 20 35 1 Eliu tedy to zaś mówił: +Job Hi 20 35 2 Azać się słuszna widzi myśl twoja, żeś mówił: Jestem sprawiedliwszy niżli Bóg? +Job Hi 20 35 3 Boś powiedział: Nie podoba się tobie, co jest prawego: albo co tobie pomoże, jeźli ja zgrzeszę? +Job Hi 20 35 4 A tak ja odpowiem mowom twoim i przyjaciołom twoim z tobą. +Job Hi 20 35 5 Pojrzyj w niebo a obacz: i przypatrz się powietrzu, że wyższe nad cię. +Job Hi 20 35 6 Jeźli zgrzeszysz, cóż mu zaszkodzisz? a jeźli się rozmnożą nieprawości twoje, cóż uczynisz przeciwko niemu? +Job Hi 20 35 7 A jeźli sprawiedliwie czynić będziesz, cóż mu darujesz? albo co z ręki twojéj weźmie? +Job Hi 20 35 8 Człowiekowi, który tobie podobny jest, zaszkodzi bezbożność twoja, a syna człowieczego wspomoże sprawiedliwość twoja. +Job Hi 20 35 9 Dla mnóstwa potwarców wołać [0523]będą, i będą narzekać dla mocy ramienia okrutników. +Job Hi 20 35 10 I nie rzekł: Gdzież jest Bóg, który mię uczynił, który dał pieśni w nocy? +Job Hi 20 35 11 Który nas uczy więcéj nad bydlęta ziemskie, i nad ptastwo niebieskie ćwiczy nas. +Job Hi 20 35 12 Tam wołać będą, a nie wysłucha dla pychy złych. +Job Hi 20 35 13 Nie próżno tedy Bóg wysłucha i Wszechmocny w każdego sprawę wejry. +Job Hi 20 35 14 I kiedy rzeczesz: Nie baczy: sądź się przed nim, a poczekaj go. +Job Hi 20 35 15 Teraz bowiem nie używa zapalczywości swojéj, ani się bardzo mści złości. +Job Hi 20 35 16 A tak Job próżno otwarza usta swe i bez umiejętności rozmnaża słowa. +Job Hi 20 36 1 Przydawając téż Eliu to mówił: +Job Hi 20 36 2 Poczekaj nie mało, i okażęć; bo jeszcze mam co o Bogu mówić. +Job Hi 20 36 3 Powtórzę umiejętność moję od początku: a dowiodę, iż Stworzyciel mój jest sprawiedliwy. +Job Hi 20 36 4 Bo zaiste bez kłamstwa mowy moje, i doskonała umiejętność pokaże się tobie. +Job Hi 20 36 5 Bóg możnych nie odrzuca, ponieważ i sam jest możny. +Job Hi 20 36 6 Ale nie zbawia niezbożnych, a sąd ubogim dawa. +Job Hi 20 36 7 Nie odwróci od sprawiedliwego oczu swych: i króle na stolicy sadza na wieki, a oni bywają wywyższeni. +Job Hi 20 36 8 A jeźli będą w okowach i związani powrozami ubóstwa: +Job Hi 20 36 9 Pokaże im uczynki ich i złości ich, że byli gwałtownicy. +Job Hi 20 36 10 Odsłoni téż ucho ich, aby karał: i będzie mówił, aby się nawrócili od nieprawości. +Job Hi 20 36 11 Jeźli usłuchają i strzedz będą, wypełnią dni swoje w dobrach i lata swoje w sławie. +Job Hi 20 36 12 Ale jeźli nie usłuchają, przejdą przez miecz i będą zniszczeni w głupstwie. +Job Hi 20 36 13 Obłudni i chytrzy wzruszają gniew Boży, ani wołać będą, gdy ich powiążą. +Job Hi 20 36 14 Umrze w zaburzeniu dusza ich i żywot ich między niewieściuchami. +Job Hi 20 36 15 Wyrwie ubogiego z ucisku jego i odkryje w kłopocie ucho jego. +Job Hi 20 36 16 A tak wybawi cię z dziury ciasnéj bardzo szeroko, i która nie ma pod sobą fundamentu: odpoczynienie stołu twego będzie pełne tłustości. +Job Hi 20 36 17 Sprawa twoja jako niezbożnego osądzona jest: sprawę i sąd odniesiesz. +Job Hi 20 36 18 Niechajże cię tedy gniew nie zwycięża, abyś kogo ucisnął: ani mnóstwo darów niech cię nie nachyla. +Job Hi 20 36 19 Złóż wielkość swą bez kłopotu, a wszystkie duże w mocy. +Job Hi 20 36 20 Nie przewłaczaj nocy, aby wstąpili ludzie miasto nich. +Job Hi 20 36 21 Strzeż, abyś nie ustąpił ku nieprawości; boś téj począł naśladować po nędzy. +Job Hi 20 36 22 Oto Bóg wysoki w mocy swojéj, a żaden mu nie jest podobny między zakonodawcami. +Job Hi 20 36 23 Kto się będzie mógł wybadać drogi jego? albo kto mu rzec może: Uczyniłeś nieprawość? +Job Hi 20 36 24 Pomnij, że nie znasz sprawy jego, o któréj śpiewali mężowie. +Job Hi 20 36 25 Wszyscy ludzie go widzą, każdy patrzy z daleka. +Job Hi 20 36 26 Oto Bóg wielki, przewyższający umiejętność naszę: liczba lat jego nieoszacowana. +Job Hi 20 36 27 Który odejmuje krople dżdżowe, a wylewa gwałtowne dżdże nakształt wichrów: +Job Hi 20 36 28 Które z obłoków płyną, które okrywają wszystkie rzeczy z wierzchu. +Job Hi 20 36 29 Jeźli będzie chciał rozciągnąć obłoki jako namiot swój, +Job Hi 20 36 30 A błyskać światłem swojem z wierzchu, i brzegi morskie okryje. +Job Hi 20 36 31 Bo przez te sądzi narody, i daje pokarm wiele ludziom. +Job Hi 20 36 32 W rękach kryje światłość i każe jéj, aby zasię przyszła. +Job Hi 20 36 33 Powiada o niéj przyjacielowi swemu, że osiadłość jego jest, ażeby mógł przyjść do niéj. +Job Hi 20 37 1 Na to zlękło się serce moje i zruszyło się z miejsca swego. +Job Hi 20 37 2 Słuchajcie słuchania w strachu głosu jego i dźwięku z ust jego wychodzącego. +Job Hi 20 37 3 Pod wszystkie niebiosa on przegląda, a światłość jego nad granicami ziemie. +Job Hi 20 37 4 Za nim dźwięk ryczeć będzie, zagrzmi głosem wielkości swéj: a nie będzie dościgniony, gdy usłyszan będzie głos jego. +Job Hi 20 37 5 Zagrzmi Bóg głosem swym dziwnie, który czyni rzeczy wielkie a niewybadane. +Job Hi 20 37 6 Który każe śniegowi, aby spadał na ziemię, i dżdżom zimy i gwałtownemu dżdżowi mocy jego. +Job Hi 20 37 7 Który na ręce wszystkich ludzi znaczy, aby każdy znał sprawy swoje. +Job Hi 20 37 8 Wnidzie zwierz do jamy i w legowisku swojem mieszkać będzie. +Job Hi 20 37 9 Od gwiazd południowych wynidzie burza, a od wozu niebieskiego zimno. +Job Hi 20 37 10 Gdy Bóg wieje, zsiada się lód, i zasię szeroko się rozlewają wody. +Job Hi 20 37 11 Zboże pragnie obłoków, a obłoki rozpuszczają światło swoje. +Job Hi 20 37 12 Które obchodzą wkoło, gdziekolwiek je wola sprawującego wiedzie, ku wszystkiemu, co im każe na okręgu ziemie: +Job Hi 20 37 13 Chocia w jednem pokoleniu, chocia w ziemi swojéj, choć na któremkolwiek miejscu miłosierdzia swego naleść je rozkaże. +Job Hi 20 37 14 Słuchaj tego, Jobie! stój a przypatruj się dziwnym sprawom Bożym. +Job Hi 20 37 15 Izali wiesz, kiedy Bóg dżdżom przykazał, aby okazały światłość obłoków jego? +Job Hi 20 37 16 Izali znasz ścieżki obłoków wielkie i doskonałe umiejętności? +Job Hi 20 37 17 Aza odzienie twoje nie jest ciepłe, gdy przewiewa ziemię wiatr z południa? +Job Hi 20 37 18 Podobnoś ty z nim budował niebiosa, które są bardzo mocne, jakoby z miedzi ulane. +Job Hi 20 37 19 Ukaż nam, co mu rzec mamy; bośmy ogarnieni ciemnością. +Job Hi 20 37 20 Któż mu powie, co mówię? choćby téż mówił człowiek, będzie pożarty. +Job Hi 20 37 21 Ale teraz nie widzą światłości: z prędka powietrze zsiędzie się w obłoki, a wiatr przechodząc zpędzi je. +Job Hi 20 37 22 Z północy złoto przychodzi, a od Boga bojaźliwe chwalenie. +Job Hi 20 37 23 Godnie go naleść nie możemy: wielki mocą i sądem i sprawiedliwością, a wysłowion być nie może. +Job Hi 20 37 24 Dlategóż będą się go bać mężowie, a nie będą śmieć patrzyć wszyscy, którzy się sobie zdadzą mądrymi. +Job Hi 20 38 1 A odpowiadając Pan Jobowi z wichru, rzekł: +Job Hi 20 38 2 Któż to jest, który wikle wyroki słowy nieroztropnemi. +Job Hi 20 38 3 Przepasz jako mąż biodra twoje: będę cię pytał, a odpowiadaj mi. +Job Hi 20 38 4 Gdzieś był, gdym zakładał fundamenty ziemi? powiedz mi, jeźli masz rozum. +Job Hi 20 38 5 Kto założył miary jéj, jeźli wiesz? albo kto nad nią sznur rozciągnął? +Job Hi 20 38 6 Na czem podstawki jej są ugruntowane? albo kto założył kamień jéj narożny? +Job Hi 20 38 7 Gdy mię chwaliły wespół gwiazdy zaranne, i śpiewali wszyscy synowie Boży: +Job Hi 20 38 8 Kto zamknął drzwiami morze, gdy się wyrywało, jakoby z żywota wychodząc? +Job Hi 20 38 9 Gdym kładł obłok szatę jego i mrokiem jako pieluchami dziecinnemi obwijał? +Job Hi 20 38 10 Obtoczyłem je granicami memi i przyprawiłem zaworę i drzwi, +Job Hi 20 38 11 I rzekłem: Aż poty przyjdziesz, a daléj nie postąpisz i tu rozbijesz nadęte wały twoje. +Job Hi 20 38 12 Azaś ty po narodzeniu twojem rozkazał świtaniu, i ukazałeś zorzy miejsce jéj? +Job Hi 20 38 13 I trzymałeś strząsając kończyny ziemie, i wytrząsnąłeś z niéj niepobożne? +Job Hi 20 38 14 Będzie przywrócona jako błoto pieczęć, i będzie stała jako odzienie: +Job Hi 20 38 16 Azaś wszedł do głębokości morskich i przechodziłeś się po dnie przepaści? +Job Hi 20 38 17 Azać otworzone są bramy śmierci, i widziałeś drzwi ciemne? +Job Hi 20 38 18 Azaś oglądał szerokość ziemie? powiedz mi, jeźli wiesz wszystko? +Job Hi 20 38 19 Na któréj drodze światłość mieszka? a ciemności które jest miejsce? +Job Hi 20 38 20 Abyś przywiódł każde ku końcowi swemu a wyrozumiał ścieżki domu jego. +Job Hi 20 38 21 Widziałeśli na on czas, żeś się miał urodzić? a znałeśli liczbę dni twoich? +Job Hi 20 38 22 Izaliś wszedł do skarbu śniegu, albo skarby gradu oglądał? +Job Hi 20 38 23 Którem nagotował na czas nieprzyjaciela, na dzień bitwy i walki. +Job Hi 20 38 24 Którą drogą rozchodzi się światło, dzieli się gorącość na ziemi? +Job Hi 20 38 25 Kto dał bieg bardzo gwałtownemu dżdżowi, i drogę grzmiącemu gromowi? +Job Hi 20 38 26 Aby szedł deszcz na ziemię, bez człowieka, na puszczy, gdzie żaden człowiek nie mieszka: +Job Hi 20 38 27 Aby napełnił bezdrożną i pustą i wywiódł trawę zieloną. +Job Hi 20 38 28 Kto jest ojcem dżdża? albo kto zrodził krople rosy? +Job Hi 20 38 29 Z czyjego żywota wyszedł lód? a mróż z nieba kto spłodził? +Job Hi 20 38 30 Wody twardnieją jako kamień, i ścina się wierzch przepaści. +Job Hi 20 38 31 Izali będziesz mógł złączyć jasne gwiazdy Baby? albo okrąg Wozu niebieskiego będziesz mógł rozerwać? +Job Hi 20 38 32 Izali wywodzisz Jutrzenkę czasu swego, a zwierzęcéj gwiaździe nad synami ziemskimi wstawać każesz? +Job Hi 20 38 33 Izali wiesz porządek nieba? i postawisz sposób jego na ziemi? +Job Hi 20 38 34 Izali podniesiesz głos twój do obłoka, a gwałt wód okryje cię? +Job Hi 20 38 35 Izali wypuścisz łyskawice i pójdą, a wróciwszy się rzeką tobie: Owośmy? +Job Hi 20 38 36 Kto włożył we wnętrzności człowiecze mądrość? albo kto dał kurowi rozumność? +Job Hi 20 38 37 Kto wysłowi sposób niebios? a harmonii niebieskiéj kto każe usnąć? +Job Hi 20 38 38 Gdy się sypał proch na ziemię, a bryły się zlepiały? +Job Hi 20 38 39 Izali ułapisz lwicy pokarm, i duszę szczeniąt jéj napełnisz? +Job Hi 20 38 40 Gdy leżą w łóżkach, a w jaskiniach zasadzają się? +Job Hi 20 38 41 Kto gotuje krukowi jadło jego, gdy dzieci jego wołają do Boga, tułając się, że nie mają pokarmu? +Job Hi 20 39 1 Izali wiesz czas porodzenia dzikich kóz na skałach, alboś widział, gdy łanie rodzą? +Job Hi 20 39 2 Rozliczyłeś miesiące poczęcia ich, i wiedziałeś czas rodzenia ich? +Job Hi 20 39 3 Skurczają się na płód i rodzą i ryk wypuszczają. +Job Hi 20 39 4 Oddzielają się dzieci ich i idą na paszą: wychodzą i nie wracają się do nich. +Job Hi 20 39 5 Kto wypuścił osła dzikiego wolno? a pęta jego kto rozwiązał? +Job Hi 20 39 6 Któremum dał dom na puszczy i mieszkanie jego w słonéj ziemi. +Job Hi 20 39 7 Gardzi zgrają miejską: nie słucha głosu wycięgacza. +Job Hi 20 39 8 Patrzy po górach pastwy swojéj i wszelkie zieleniejące wyszukiwa. +Job Hi 20 39 9 Izali rynoceros będzie chciał tobie służyć, albo zmieszka u żłobu twego? +Job Hi 20 39 10 Izali uwiążesz rynocerota na oranie lecem twoim? albo będzie łamał skiby dolin za tobą? +Job Hi 20 39 11 Aza będziesz miał ufanie w wielkiéj mocy jego, i zostawisz mu roboty twoje? +Job Hi 20 39 12 Izali mu wierzyć będziesz, żeć wróci nasienie twoje, i gumno twoje zgromadzi? +Job Hi 20 39 13 Pióro strusiowe podobne jest piórom herodyona i jastrząbowym. +Job Hi 20 39 14 Gdy zostawia jajca swoje na ziemi, ty je podobno w piasku zagrzejesz? +Job Hi 20 39 15 Zapomnina, że je noga podeptać może, albo zwierz polny zetrzeć. +Job Hi 20 39 16 Zatwardza się przeciw dzieciom swoim, jakoby nie jego były: próżno pracował, gdyż żadna bojaźń nie przymuszała. +Job Hi 20 39 18 Gdy czas przyjdzie, skrzydła ku górze podnosi: śmieje się z konia i z jeźdźca jego. +Job Hi 20 39 19 Izali dasz koniowi moc, a obtoczysz szyję jego rżaniem? +Job Hi 20 39 20 Izali go spędzisz jako szarańczą? sława nozdrzy jego strach. +Job Hi 20 39 21 Kopie ziemię kopytem, wyskakuje śmiele: bieży przeciw zbrojnym. +Job Hi 20 39 22 Gardzi strachem, ani ustępuje mieczowi. +Job Hi 20 39 23 Nad nim chrzęścić będzie sajdak, błyskać się będzie drzewce i tarcza. +Job Hi 20 39 24 Pałając i rżając żre ziemię, ani uważa, że brzmi głos trąby. +Job Hi 20 39 25 Gdy usłyszy trąbę, mówi: wah: zdaleka czuje wojnę, napominanie hetmanów i krzyk wojska. +Job Hi 20 39 26 Izali twą mądrością obrasta pierzem jastrząb, rozszerzając skrzydła swe na południe? +Job Hi 20 39 27 Aza na rozkazanie twe wzbije się orzeł, i na wysokich miejscach położy gniazdo swoje? +Job Hi 20 39 28 Na opokach mieszka, i na przykrych krzemieniach przebywa i na nieprzystępnych skałach. +Job Hi 20 39 29 Ztamtąd upatruje pokarm, a zdaleka oczy jego widzą. +Job Hi 20 39 30 Dzieci jego lizać będą krew: a gdziekolwiek będzie ścierw, wnet przybywa. +Job Hi 20 39 31 I przydał Pan i rzekł do Joba: +Job Hi 20 39 32 Izali, kto się spiera z Bogiem, tak się łatwie uspokoja? wżdyć, kto strofuje Boga, ma mu odpowiadać. +Job Hi 20 39 33 A Job odpowiadając Panu rzekł: +Job Hi 20 39 34 Którym lekce mówił, cóż mogę odpowiedzieć? rękę moje włożę na usta moje. +Job Hi 20 39 35 Jednęm rzecz mówił, któréj bodajem był nie mówił: i drugą, do któréj więcéj nie przydam. +Job Hi 20 40 1 A odpowiadając Pan Jobowi z wichru, rzekł: +Job Hi 20 40 2 Przepasz jako mąż biodra swe: będę cię pytał, a powiedz mi. +Job Hi 20 40 3 Izali wniwecz obrócisz sąd mój, i potępisz mię, abyś się ty usprawiedliwił? +Job Hi 20 40 4 A jeźli masz ramię jako Bóg, a jeźli grzmisz głosem podobnym: +Job Hi 20 40 5 Oblecz się w ozdobę i wynieś się wzgórę: i bądź chwalebnym, i oblecz się w piękne szaty. +Job Hi 20 40 6 Rozprósz harde w zapalczywości twojéj, a wejrzawszy na wszelkiego hardego, poniż. +Job Hi 20 40 7 Wejrzyj na wszystkie pyszne, a zelżyj je: i zetrzyj niezbożnika na miejscu ich. +Job Hi 20 40 8 Zakryj je w prochu pospołu, a oblicza ich ponurz w dół. +Job Hi 20 40 9 I ja przyznam, że cię może zbawić prawica twoja. +Job Hi 20 40 10 Oto Behemot, któregom uczynił z tobą, będzie jadł siano jako wół. +Job Hi 20 40 11 Moc jego w biodrach jego, a siła jego w pępku brzucha jego. +Job Hi 20 40 12 Rusza ogonem swym jako cedrem, żyły jąder jego są powikłane. +Job Hi 20 40 13 Kości jego jako piszczele miedziane, chrzęstki jego jako blachy żelazne. +Job Hi 20 40 14 On jest początkiem dróg Bożych, który go uczynił, przyłoży miecz swój. +Job Hi 20 40 15 Temu góry trawę rodzą: wszystkie bestye polne grać tam będą. +Job Hi 20 40 16 Pod cieniem sypia, w tajniku trzciny i na miejscach wilgotnych. +Job Hi 20 40 17 Zakrywają cienie cień jego, ogarną go wierzby potoku. +Job Hi 20 40 18 Oto wypije rzekę, a nie zadziwi się: a ma nadzieję, że się Jordan wleje w gębę jego. +Job Hi 20 40 19 Oczyma swemi jako wędą bierze go, a na palach przekole nozdrze swoje. +Job Hi 20 40 20 Aza będziesz mógł wyciągnąć Lewiatana wędą, a powrozem uwiążesz język jego? +Job Hi 20 40 21 Izali zawleczesz obrączkę przez nozdrza jego? albo tarniem przekolesz czeluść jego? +Job Hi 20 40 22 Izali rozmnoży do ciebie prośby, albo będzie z tobą mówił łagodnie? +Job Hi 20 40 23 Izali uczyni przymierze z tobą, i weźmiesz go za sługę wiecznego? +Job Hi 20 40 24 Aza naigrawać go będziesz jako ptaszka, albo go uwiążesz dziewkom twoim? +Job Hi 20 40 25 Zrąbają go przyjaciele, rozdzielą go kupcy? +Job Hi 20 40 27 Włóż nań rękę twoję: wspomnij na bitwę, a więcéj nie przydawaj mówić. +Job Hi 20 40 28 Oto nadzieja jego omyli go, a przed oczyma wszystkich stracon będzie. +Job Hi 20 41 1 Nie jako okrutny obudzę go; bo któż się może sprzeciwić twarzy mojéj? +Job Hi 20 41 2 Kto mi dał pierwéj, żebych mu oddał? wszystko, co jest pod niebem, moje jest. +Job Hi 20 41 3 Nie przepuszczę mu, i słowom możnym i ku proszeniu nastrojonym. +Job Hi 20 41 4 Któż odkryje wierzch odzienia jego? a w pośrodek gęby jego kto wnidzie? +Job Hi 20 41 5 Wrota paszczeki jego kto otworzy? wkoło zębów jego strach. +Job Hi 20 41 6 Ciało jego jako tarcze lane, spojone łuskami przyciskającemi się. +Job Hi 20 41 7 Jedna z drugą się spaja, a ani wiatr wchodzi przez nie. +Job Hi 20 41 8 Jedna do drugiéj przylgnie, a trzymając się siebie żadnym sposobem nie będą rozdzielone. +Job Hi 20 41 9 Kichanie jego blask ogniowy, a oczy jego jako powieki zarania. +Job Hi 20 41 10 Z ust jego lampy wychodzą, jako pochodnie ognia zapalone. +Job Hi 20 41 11 Z nozdrzy jego wychodzi dym jako z garnca podpalonego i wrzącego. +Job Hi 20 41 12 Dech jego węgle zapala, a płomień z ust jego wychodzi. +Job Hi 20 41 13 W szyi jego będzie mieszkała moc, a niedostatek przed obliczem jego chodzi. +Job Hi 20 41 14 Członki ciała jego spajają się społu: wypuści nań pioruny, a na inne się miejsce nie uniosą. +Job Hi 20 41 15 Serce jego zatwardnieje jako kamień, i zbije się jako kowalska nakowalnia. +Job Hi 20 41 16 Gdy się podniesie, zlękną się Aniołowie, a przestraszeni czyścić się będą. +Job Hi 20 41 17 Gdy się go imie miecz, ostać się nie będzie mógł ani oszczep, ani pancerz. +Job Hi 20 41 18 Poczytać bowiem będą żelazo za plewy, a miedź za spróchniałe drewno. +Job Hi 20 41 19 Nie zapłoszy go strzelec, we źdźbło mu się obróciły kamienie proce. +Job Hi 20 41 20 Młot jako źdźbło poczytać będzie, i śmiać się będzie z miecącego drzewcem. +Job Hi 20 41 21 Pod nim będą promienie słoneczne, i naściele sobie złota jako błota. +Job Hi 20 41 22 Uczyni, że będzie wrzała głębokość morza jako garniec, i uczyni jako gdy maści kipią. +Job Hi 20 41 23 Za nim świecić będzie ścieżka, będzie mu się zdała głębokość, jakoby osiwiała. +Job Hi 20 41 24 Niemasz na ziemi mocy, któraby się mu przyrównać mogła, który uczynion jest, aby się nikogo nie bał. +Job Hi 20 41 25 Wszystko wysokie widzi: on jest królem nad wszemi synmi pychy. +Job Hi 20 42 1 A Job odpowiadając Panu, rzekł: +Job Hi 20 42 2 Wiem, iż wszystko możesz, a nie jest ci żadna myśl tajna. +Job Hi 20 42 3 Któż jest taki, co tai radę bez umiejętności? przetom niemądrze mówił i to, co nad miarę przechodziło wiadomość moję. +Job Hi 20 42 4 Słuchaj, i ja będę mówił: spytam cię, a odpowiedz mi. +Job Hi 20 42 5 Słuchem ucha słyszałem cię: a teraz oko moje widzi cię. +Job Hi 20 42 6 Przetóż sam siebie winuję i czynię pokutę w perzu i w popiele. +Job Hi 20 42 7 A gdy Pan odmówił te słowa do Joba, rzekł do Eliphaza Themanitczyka: Rozgniewała się zapalczywość moja na cię i na dwa przyjacioły twoje, iżeście nie mówili przedemną prawie, jako Job, sługa mój. +Job Hi 20 42 8 A tak weźmijcie sobie siedm byków i siedm baranów, a idźcie do sługi mego Joba, a ofiarujcie całopalenie za siebie: a Job, sługa mój, będzie się za was modlił: oblicze jego przyjmę, aby wam głupstwo nie było poczytane; boście nie mówili prawie ku mnie, jako Job, sługa mój. +Job Hi 20 42 9 Poszli tedy Eliphaz Themanitczyk i Baldad Suhitczyk i Sophar Naamathczyk i uczynili, jako był Pan [0528]do nich mówił, i przyjął Pan oblicze Jobowe. +Job Hi 20 42 10 Nawrócił się téż Pan na pokutę Jobowę, gdy się on modlił z przyjacioły swoje. I przyczynił Pan wszego, cokolwiek miał Job, w dwójnasób. +Job Hi 20 42 11 A bracia jego wszyscy przyszli do niego i wszystkie siostry jego i wszyscy, którzy go przedtem znali, i jedli z nim chleb w domu jego i kiwali nad nim głową i cieszyli go ze wszego złego, które nań był Pan przepuścił: i dali mu każdy owcę jednę, i nausznicę złotą jednę. +Job Hi 20 42 12 A Pan błogosławił poślednim czasom Jobowym więcéj niźli początkowi jego. I miał czternaście tysięcy owiec i sześć tysięcy wielbłądów i tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic. +Job Hi 20 42 13 Miał téż siedm synów i trzy córki. +Job Hi 20 42 14 I dał imię jednéj Dzień, a drugiéj imię Kassya, a trzeciéj imię Róg barwiczki. +Job Hi 20 42 15 I nie nalazły się niewiasty tak piękne, jako córki Jobowe, we wszystkiéj ziemi: i dał im ojciec ich dziedzictwo między bracią ich. +Job Hi 20 42 16 A Job żył potem sto i czterdzieści lat i widział syny swe i syny synów swoich aż do czwartego pokolenia, i umarł będąc stary i pełen dni. +Psalms Ps 21 1 1 Błogosławiony mąż, który nie chodził w radzie niezbożnych, i na drodze grzesznych nie stał, i na stolicy zaraźliwości nie siedział. +Psalms Ps 21 1 2 Ale w zakonie Pańskim wola jego, a w zakonie jego będzie rozmyślał we dnie i w nocy. +Psalms Ps 21 1 3 I będzie jako drzewo, które wsadzone jest nad ściekaniem wód, które swój owoc da czasu swego: a liście jego nie opadnie: i wszystko, cokolwiek czynić będzie, poszczęści się. +Psalms Ps 21 1 4 Nie tak niezbożni, nie tak; ale jako proch, który rozmiata wiatr z wierzchu ziemie. +Psalms Ps 21 1 5 Przetóż nie powstaną niezbożnicy na sądzie: ani grzesznicy w zebraniu sprawiedliwych. +Psalms Ps 21 1 6 Albowiem zna Pan drogę sprawiedliwych: a droga niezbożnych zginie. +Psalms Ps 21 2 1 Czemu się wzburzyli poganie, a ludzie rozmyślali próżne rzeczy? +Psalms Ps 21 2 2 Stanęli wespół królowie ziemscy, a książęta zeszli się w gromadę przeciw Panu, i przeciw Chrystusowi jego. +Psalms Ps 21 2 3 Potargajmy związki ich: i zrzućmy z siebie jarzmo ich. +Psalms Ps 21 2 4 Który mieszka w niebiesiech, naśmieje się z nich: a Pan szydzić z nich będzie. +Psalms Ps 21 2 5 Tedy będzie mówił do nich w gniewie swoim i w zapalczywości swéj potrwoży je. +Psalms Ps 21 2 6 A jam jest postanowion królem od niego nad Syonem, górą świętą jego, opowiadając przykazanie jego. +Psalms Ps 21 2 7 Pan rzekł do mnie: Tyś jest synem moim, Jam ciebie dziś zrodził. +Psalms Ps 21 2 8 Żądaj odemnie, i dam ci pogany dziedzictwo twoje, a osiadłość twą kraje ziemie. +Psalms Ps 21 2 9 Będziesz je rządził laską żelazną: a jako naczynie garncarskie pokruszysz je. +Psalms Ps 21 2 10 A teraz królowie rozumiejcie: ćwiczcie się, którzy sądzicie ziemię. +Psalms Ps 21 2 11 Służcie Panu w bojaźni: a radujcie się mu ze drżeniem. +Psalms Ps 21 2 12 Chwyćcie się nauki, by się kiedy nie rozgniewał Pan: i nie poginęliście z drogi sprawiedliwéj: gdyby się w krótce zapalił gniew jego. Błogosławieni wszyscy, którzy w nim ufają. +Psalms Ps 21 3 1 Psalm Dawidowy, gdy uciekał przed Absalomem, synem swoim. +Psalms Ps 21 3 2 Panie, przecz się rozmnożyli, co mię trapią? wiele ich powstają przeciwko mnie. +Psalms Ps 21 3 3 Wiele ich mówią duszy mojéj: Nie ma ten zbawienia w Bogu swoim. +Psalms Ps 21 3 4 Ano ty, Panie, jesteś obrońca mój, chwała moja, i podwyższający głowę moję. +Psalms Ps 21 3 5 Głosem moim wołałem do Pana, i wysłuchał mię z góry świętéj swojéj. +Psalms Ps 21 3 6 Jam spał i twardom zasnął, i wstałem; bo Pan obronił mię. +Psalms Ps 21 3 7 Nie będę się bał tysięcy ludu około mnie leżącego. +Psalms Ps 21 3 8 Powstań, Panie! wybaw mię, Boże mój; boś ty pobił wszystkie sprzeciwiające mi się bez przyczyny: pokruszyłeś zęby grzeszników. +Psalms Ps 21 3 9 Pańskie jest wybawienie: a nad ludem twoim błogosławieństwo twoje. +Psalms Ps 21 4 1 Na koniec w pieśniach, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 4 2 Kiedym wzywał, wysłuchał mię Bóg sprawiedliwości mojéj: w uciśnieniu rozprzestrzeniłeś mi. Zmiłuj się nademną, a wysłuchaj modlitwę moję. +Psalms Ps 21 4 3 Synowie człowieczy, pókiż ciężkiego serca? przecz miłujecie marność, i szukacie kłamstwa? +Psalms Ps 21 4 4 Wiedzcież, iż dziwnym uczynił Pan świętego swego: wysłucha mię Pan, gdy zawołam do niego. +Psalms Ps 21 4 5 Gniewajcie się, a nie grzeszcie: co mówicie w sercach waszych, na łóżkach waszych żałujcie. +Psalms Ps 21 4 6 Ofiarujcie ofiarę sprawiedliwości, a ufajcie w Panu. +Psalms Ps 21 4 7 Wiele ich mówią: Któż nam okazał dobra? Naznamionowana jest nad nami światłość oblicza twego, Panie. +Psalms Ps 21 4 8 Dałeś wesele w sercu mojem: od urodzaju zboża, wina i oliwy swéj rozmnożeni są. +Psalms Ps 21 4 9 W pokoju pospołu będę spał i odpoczywał; bo ty, Panie, osobliwie w nadziei postanowiłeś mię. +Psalms Ps 21 5 1 Na koniec za tę, która dziedzictwa dostępuje, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 5 2 Słowa moje przyjmij w uszy, Panie: wyrozumiéj wołanie moje. +Psalms Ps 21 5 3 Pilnie słuchaj głosu modlitwy mojéj, królu mój i Boże mój! bo do ciebie modlić się będę. +Psalms Ps 21 5 4 Panie, rano wysłuchasz głos mój: rano będę stał przed tobą i ujrzę. +Psalms Ps 21 5 5 Albowiem nie Bóg, chcący nieprawości, ty jesteś: ani mieszkać będzie przy tobie złośnik. +Psalms Ps 21 5 6 Ani się ostoją niesprawiedliwi przed oczyma twemi: nienawidzisz wszystkich, którzy broją nieprawość. +Psalms Ps 21 5 7 Zatracisz wszystkie, którzy mówią kłamstwo: mężem krwawym i zdradliwym brzydzi się Pan. +Psalms Ps 21 5 8 A ja w mnóstwie miłosierdzia twego wnijdę do domu twego: pokłonię się ku kościołowi twemu świętemu w bojaźni twojéj. +Psalms Ps 21 5 9 Panie, prowadź mię w sprawiedliwości twojéj: dla nieprzyjaciół moich prostuj przed obliczem twojem drogę moję. +Psalms Ps 21 5 10 Albowiem niemasz w uściech ich prawdy: serce ich jest marne: grób otwarty gardło ich, języki swymi zdradliwie poczynali. +Psalms Ps 21 5 11 Osądź je, Boże! Niechaj upadną od myśli swoich: wedle mnóstwa niezbożności ich wypędź je; bo cię rozdraźnili, Panie. +Psalms Ps 21 5 12 I niech się rozweselą wszyscy, którzy nadzieję mają w tobie: na wieki radować się będą, i będziesz mieszkał w nich: i będą się chlubić w tobie wszyscy, którzy miłują imię twoje. +Psalms Ps 21 5 13 Albowiem ty będziesz błogosławił sprawiedliwemu: Panie, jako tarczą dobréj woli twéj obtoczyłeś nas. +Psalms Ps 21 6 1 Na koniec w pieśniach, Psalm Dawidowi na oktawę. +Psalms Ps 21 6 2 Panie, nie w zapalczywości twéj strofuj mię, ani w gniewie twoim karz mię. +Psalms Ps 21 6 3 Zmiłuj się nademną, Panie; bomci chory: uzdrów mię, Panie; boć strwożone są kości moje. +Psalms Ps 21 6 4 I dusza moja strwożona jest bardzo: ale ty, Panie, pókiż? +Psalms Ps 21 6 5 Nawróć się, Panie, a wyrwij duszę moje: zbaw mię dla miłosierdzia twego. +Psalms Ps 21 6 6 Albowiem w śmierci niemasz, ktoby na cię pamiętał: a w piekle, ktoć wyznawać będzie? +Psalms Ps 21 6 7 Pracowałem w płaczu moim: będę omywał na każdą noc łóżko moje: łzami mojemi będę polewał pościel swoję. +Psalms Ps 21 6 8 Strwożyło się od zapalczywości oko moje: zstarzałem się między wszystkimi nieprzyjacioły mymi. +Psalms Ps 21 6 9 Odstąpcie odemnie wszyscy, którzy nieprawość czynicie; albowiem wysłuchał Pan głos płaczu mojego. +Psalms Ps 21 6 10 Wysłuchał Pan prośbę moję: Pan modlitwę moję przyjął. +Psalms Ps 21 6 11 Niech się zawstydzą i wielce zatrwożą wszyscy nieprzyjaciele moi: niech się nawrócą i zawstydzą bardzo prędko. +Psalms Ps 21 7 1 Psalm Dawidów, który śpiewał Panu za słowa Chusy, syna Jemini. +Psalms Ps 21 7 2 Panie, Boże mój! w tobiem nadzieję położył: wybaw mię od wszystkich prześladowców moich, i wyzwól mię: +Psalms Ps 21 7 3 By kiedy nie porwał jako lew dusze mojéj: gdy niemasz, ktoby odkupił, ani ktoby wybawił. +Psalms Ps 21 7 4 Panie, Boże mój! jeźlim to uczynił, jeźli jest nieprawość w rękach moich: +Psalms Ps 21 7 5 Jeźlim oddał oddawającym mi złe, niech upadnę słusznie przed nieprzyjacioły moimi próżny. +Psalms Ps 21 7 6 Niechaj prześladuje nieprzyjaciel duszę moję: i niech poima, i podepcze na ziemi żywot mój: a sławę moję niechaj w proch obróci. +Psalms Ps 21 7 7 Powstań, Panie, w gniewie twoim: i wynieś się na granicach nieprzyjaciół moich: i powstań, Panie, Boże mój, w przykazaniu, któreś rozkazał. +Psalms Ps 21 7 8 A zgromadzenie narodów obstąpi cię: i dlatego wróć się na wysokość. +Psalms Ps 21 7 9 Pan sądzi narody. Sądź mię, Panie, według sprawiedliwości mojéj, i według niewinności mojéj na mnie. +Psalms Ps 21 7 10 Zginie złość grzeszników, a prosto poprowadzisz sprawiedliwego, badający się serc i nerek, Boże. +Psalms Ps 21 7 11 Sprawiedliwa pomoc moja od Pana, który zbawia prawych sercem. +Psalms Ps 21 7 12 Bóg, sędzia sprawiedliwy, mocny i cierpliwy, zaż się gniewa na każdy dzień? +Psalms Ps 21 7 13 Jeźli się nie nawrócicie, miecza swego dobędzie: łuk swój naciągnął i nagotował go. +Psalms Ps 21 7 14 I nałożył na nim naczynie śmierci, strzały swe pałającemi sprawił. +Psalms Ps 21 7 15 Oto rodził niesprawiedliwość: począł boleść, i urodził nieprawość. +Psalms Ps 21 7 16 Dół otworzył i wykopał go: i wpadł w dół, który uczynił. +Psalms Ps 21 7 17 Obróci się boleść jego na głowę jego: a na wierzch głowy jego nieprawość jego spadnie. +Psalms Ps 21 7 18 Będę wyznawał Panu według sprawiedliwości jego: i będę śpiewał imieniowi Pana najwyższego. +Psalms Ps 21 8 1 Na koniec za prasy, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 8 2 Panie, Panie nasz! jakóż dziwne jest imię twoje po wszystkiéj ziemi; albowiem wyniosła się wielmożność twoja nad niebiosa. +Psalms Ps 21 8 3 Z ust niemówiątek i ssących uczyniłeś doskonałą chwałę dla nieprzyjaciół twoich, abyś zepsował nieprzyjaciela i mściciela. +Psalms Ps 21 8 4 Albowiem oglądam niebiosa twoje, dzieła palców twoich: księżyc i gwiazdy, któreś ty fundował. +Psalms Ps 21 8 5 Cóż jest człowiek, iże nań pamiętasz? albo syn człowieczy, iże go nawiedzasz? +Psalms Ps 21 8 6 Uczyniłeś go mało co mniejszym od Aniołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go. +Psalms Ps 21 8 7 I postanowiłeś go nad dziełami rąk twoich: podałeś wszystko pod nogi jego. +Psalms Ps 21 8 8 Owce i woły wszystkie, nad to i zwierzęta polne. +Psalms Ps 21 8 9 Ptastwo niebieskie, i ryby morskie, które się przechodzą po ścieżkach morskich. +Psalms Ps 21 8 10 Panie, Panie nasz! jakoż dziwne jest imię twoje po wszystkiéj ziemi. +Psalms Ps 21 9 1 Na koniec za tajemnice synowskie, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 9 2 Będę wyznawał, Panie, ze wszystkiego serca mego: będę opowiadał wszystkie dziwy twoje. +Psalms Ps 21 9 3 Rozweselę się i rozraduję się w tobie: będę śpiewał imieniowi twemu, Najwyższy. +Psalms Ps 21 9 4 Gdy nieprzyjaciel mój obróci się nawstecz: osłabieją i poginą przed oblicznością twoją. +Psalms Ps 21 9 5 Boś uczynił sąd mój i sprawę moję: zasiadłeś na stolicy, który sądzisz sprawiedliwość. +Psalms Ps 21 9 6 Zgromiłeś narody, i zginął niezbożny: wygładziłeś imię ich na wieki, i na wieki wieków. +Psalms Ps 21 9 7 Nieprzyjacielskie miecze ustały nakoniec: i zburzyłeś ich miasta: zginęła z trzaskiem pamiątka ich. +Psalms Ps 21 9 8 A Pan trwa na wieki: nagotował na sąd stolicę swą. +Psalms Ps 21 9 9 I on będzie sądził okrąg ziemie w prawości, osądzi narody w sprawiedliwości. +Psalms Ps 21 9 10 I stał się Pan ucieczką ubogiemu: pomocnikiem w potrzebach, w ucisku. +Psalms Ps 21 9 11 I niech ufają w tobie, którzy znają imię twoje; albowiem nie opuściłeś szukających cię, Panie. +Psalms Ps 21 9 12 Śpiewajcie Panu, który mieszka na Syonie: opowiadajcie między narody sprawy jego. +Psalms Ps 21 9 13 Albowiem mszczący się krwie ich wspominał: nie zapomniał ubogich wołania. +Psalms Ps 21 9 14 Zmiłuj się nademną, Panie! wejrzyj na uniżenie moje od nieprzyjaciół moich, który mię podwyższasz od bram śmierci. +Psalms Ps 21 9 15 Abych opowiadał wszystkie chwały twoje w bramach córki Syońskiéj: będę się weselił w zbawieniu twojem. +Psalms Ps 21 9 16 Powięźli poganie w zatraceniu, które przyprawili: w sidle tem, które byli skrycie zastawili, uwięzła noga ich. +Psalms Ps 21 9 17 Poznany będzie Pan, sądy czyniący: w uczynkach rąk swoich poimany jest grzesznik. +Psalms Ps 21 9 18 Niech się grzesznicy obrócą do piekła: wszyscy narodowie, którzy zapominają Boga. +Psalms Ps 21 9 19 Bo nie do końca będzie zapomnion ubogi: cierpliwość ubogich nie zginie do końca. +Psalms Ps 21 9 20 Powstań, Panie, niech się nie zmacnia człowiek: niech będą sądzeni narodowie przed oblicznością twoją. +Psalms Ps 21 9 21 Postaw, Panie, zakonodawcę nad nimi, aby wiedzieli narodowie, iż ludźmi są. +Psalms Ps 21 9 22 Czemuś, Panie, odstąpił daleko: przeglądasz w potrzebach, w ucisku? +Psalms Ps 21 9 2 Gdy się pyszni niezbożnik, zapala się ubogi: bywają usidleni w radach, które wymyślają. +Psalms Ps 21 9 3 Albowiem pochwalon bywa grzesznik w żądzach duszy swéj: a niesprawiedliwy bywa błogosławion. +Psalms Ps 21 9 4 Rozgniewał Pana grzesznik, według wielkości gniewu swego nie będzie szukał: niemasz Boga przed oblicznością jego. +Psalms Ps 21 9 5 Splugawione są drogi jego na każdy czas: bywają odjęte sądy twoje od obliczności jego: nad wszystkimi nieprzyjacioły swymi będzie panował. +Psalms Ps 21 9 6 Mówił bowiem w sercu swojem: Nie będę poruszon od wieku do wieku, bez złego. +Psalms Ps 21 9 7 Którego usta pełne są złorzeczeństwa i gorzkości i zdrady: pod językiem jego praca i boleść. +Psalms Ps 21 9 8 Siedzi na zdradzie z bogatymi w skrytościach, aby zabił niewinnego: oczy jego upatrują ubogiego. +Psalms Ps 21 9 9 Tai się na zdradzie w skrytem miejscu, jako lew w jamie swojéj: zastawia sidła, aby uchwycił ubogiego, aby połapił ubogiego, gdy go przyciągnie. +Psalms Ps 21 9 10 W sidle swojem poniży go: schyli się i padnie, gdy opanuje ubogie. +Psalms Ps 21 9 11 Rzekł bowiem w sercu swojem: Zapomniał Bóg, odwrócił oblicze swe, aby nie widział do końca. +Psalms Ps 21 9 12 Powstań, Panie Boże! niech się podniesie ręka twoja: nie zapominaj ubogich. +Psalms Ps 21 9 13 Dla czego niezbożnik rozdraźnił Boga? bo mówił w sercu swem: Nie będzieć się pytał. +Psalms Ps 21 9 14 Widzisz, (bo ty na boleść i na utrapienie patrzysz) abyś je podał w ręce twoje. Tobie zostawiony jest ubogi: sierocie ty będziesz pomocnikiem. +Psalms Ps 21 9 15 Skrusz ramię grzesznika i złośnika: będą szukać grzechu jego a nie najdą. +Psalms Ps 21 9 16 Pan będzie królował wiecznie, i na wieki wieków: wyginiecie poganie z ziemie jego. +Psalms Ps 21 9 17 Żądzę ubogich wysłuchał Pan: przygotowanie serca ich usłyszało ucho twoje. +Psalms Ps 21 9 18 Abyś uczynił sąd sierocie i chudzinie, aby się więcéj nie ważył wielmożyć człowiek na ziemi. +Psalms Ps 21 10 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 10 2 W Panu ja ufam: jakóż mówicie duszy mojéj: Uciekaj na górę jako wróbel? +Psalms Ps 21 10 3 Bo oto grzesznicy naciągnęli łuk: nagotowali strzały swe w sajdaku, aby postrzelali w ciemności prawych sercem. +Psalms Ps 21 10 4 Albowiem, coś był sprawił, skazili: sprawiedliwy lepak co uczynił? +Psalms Ps 21 10 5 Pan w kościele swym świętym; Pan, w niebie stolica jego: oczy jego na ubogiego patrzą: powieki jego pytają synów ludzkich. +Psalms Ps 21 10 6 Pan pyta sprawiedliwego i niezbożnego: lecz kto miłuje nieprawość, ma w nienawiści duszę swoję. +Psalms Ps 21 10 7 Wyleje jako deszcz na grzeszniki sidła: ogień i siarka i wiatr nawałności, część kubka ich. +Psalms Ps 21 10 8 Albowiem sprawiedliwy Pan, i sprawiedliwość miłuje: prawość widziało oblicze jego. +Psalms Ps 21 11 1 Na koniec na oktawę, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 11 2 Zbaw mię, Panie; bo ustał święty; bo umniejszyły się prawdy od synów ludzkich. +Psalms Ps 21 11 3 Marne rzeczy mówili każdy do bliźniego swego: wargi zdradliwe, w sercu i sercu mówili. +Psalms Ps 21 11 4 Niech zatraci Pan wszelkie usta zdradliwe, i język hardzie mówiący. +Psalms Ps 21 11 5 Którzy mówili: Język nasz uwielmożemy, usta nasze za nami są, któż jest panem naszym? +Psalms Ps 21 11 6 Dla nędze niedostatecznych i dla wzdychania ubogich teraz powstanę, mówi Pan: postawię w zbawieniu: śmiele będę poczynał w nim. +Psalms Ps 21 11 7 Słowa Pańskie, słowa czyste: śrebro w ogniu doświadczone, próbowane z ziemie, siedmkroć przeczyszczone. +Psalms Ps 21 11 8 Ty, Panie, zachowasz nas: i będziesz nas strzegł od rodzaju tego na wieki. +Psalms Ps 21 11 9 Wokoło niezbożnicy chodzą: według wysokości twéj uczyniłeś możne syny człowiecze. +Psalms Ps 21 12 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 12 2 Dokądże, Panie, zapominasz mię do końca? dokąd odwracasz oblicze swe odemnie? +Psalms Ps 21 12 3 Dokąd będę rozbierał rady w duszy mojéj, frasunek w sercu mojem przez dzień? Pókiż będzie się podnosił nieprzyjaciel mój nademną? +Psalms Ps 21 12 4 Wejrzyj, a wysłuchaj mię, Panie, Boże mój! oświeć oczy moje, bym kiedy nie zasnął w śmierci: +Psalms Ps 21 12 5 By kiedy nie rzekł nieprzyjaciel mój: Przemogłem go: którzy mię trapią, będą radzi, jeźli się zachwieję. +Psalms Ps 21 12 6 Ale ja ufam w miłosierdziu twojem: rozraduje się serce moje w zbawieniu twojem: będę śpiewał Panu, który mi dobra dał: i będę grał imieniowi Pana najwyższego. +Psalms Ps 21 13 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 13 2 Rzekł głupi w sercu swojem: Niemasz Boga. Popsowali się, i obrzydliwymi się stali w zabawach swoich: niemasz, ktoby czynił dobrze, niemasz aż do jednego. +Psalms Ps 21 13 3 Pan z nieba pojrzał na syny człowiecze, aby oglądał, jeźli jest rozumiejący albo szukający Boga. +Psalms Ps 21 13 4 Wszyscy odstąpili, pospołu stali się niepożytecznymi: niemasz, ktoby dobrze czynił, niemasz aż do jednego. (Grób otwarty jest gardło ich: językami swemi zdradliwie poczynali, jad żmijowy pod ich wargami. Których usta pełne są złorzeczenia i gorzkości: prędkie nogi ich na wylanie krwie. Skruszenie i nieszczęście na drogach ich, a drogi pokoju nie poznali: niemasz bojaźni Bożéj przed ich oczyma.) +Psalms Ps 21 13 5 Izali nie poznają wszyscy, którzy czynią nieprawość, którzy pożerają lud mój, jako pokarm chleba? +Psalms Ps 21 13 6 Pana nie wzywali: tam drżeli od bojaźni, gdzie nie było strachu. +Psalms Ps 21 13 7 Albowiem Pan jest w narodzie sprawiedliwym: radę ubogiego zesromociliście, iż Pan jest nadzieja jego. +Psalms Ps 21 13 8 Któż da z Syonu zbawienie Izraelskie? gdy oddali Pan niewolą ludu swego, rozweseli się Jakób i rozraduje się Izrael. +Psalms Ps 21 14 1 Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 14 2 Który chodzi bez zmazy i czyni sprawiedliwość. +Psalms Ps 21 14 3 Który mówi prawdę w sercu swojem, który nie czyni zdrady językiem swoim: ani uczynił bliźniemu swemu złego, i zelżywości nie przyjął przeciw bliźnim swoim. +Psalms Ps 21 14 4 Wniwecz obrócony jest w oczach jego złośliwy: a bojących się Pana wysławia: który przysięga bliźniemu swemu, a nie zdradza: +Psalms Ps 21 14 5 Który pieniędzy swych nie dał na lichwę, i darów na niewinne nie przyjmuje. Kto to czyni, nie będzie poruszon na wieki. +Psalms Ps 21 15 1 Tytułu napis samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 15 2 Zachowaj mię, Panie; bom nadzieję miał w tobie. Rzekłem Panu: Tyś jest Bogiem moim; albowiem dóbr moich nie potrzebujesz. +Psalms Ps 21 15 3 Świętym, którzy są na ziemi jego, dziwne uczynił wszystkie chęci moje ku nim. +Psalms Ps 21 15 4 Rozmnożyły się niemocy ich, potem się kwapili: nie będę zgromadzał schadzek ich ze krwi: i nie będę wspominał imion ich usty memi. +Psalms Ps 21 15 5 Pan cząstka dziedzictwa mego i kielicha mego: tyś jest, który mi przywrócisz dziedzictwo moje. +Psalms Ps 21 15 6 Sznury przypadły mi na osobliwych; albowiem dziedzictwo moje jest mi znamienite. +Psalms Ps 21 15 7 Będę błogosławił Pana, który mi dał rozum: ktemu aż do nocy ćwiczyły mię nerki moje. +Psalms Ps 21 15 8 Miałem Pana zawsze przed oczyma swemi; bo mi jest po prawicy, abych nie był poruszony. +Psalms Ps 21 15 9 Przetóż się uweseliło serce moje, i rozradował się język mój: nadto i ciało moje w nadziei odpoczywać będzie. +Psalms Ps 21 15 10 Albowiem nie zostawisz dusze mojéj w piekle: ani dasz świętemu twemu oglądać skażenia. +Psalms Ps 21 15 11 Oznajmiłeś mi drogi żywota, napełnisz mię weselem z obliczem twojem, rozkoszy na prawicy twéj aż do końca. +Psalms Ps 21 16 1 Modlitwa Dawidowi. +Psalms Ps 21 16 2 Od obliczności twojéj sąd mój niech wynidzie: oczy twe niech dojrzą sprawiedliwości. +Psalms Ps 21 16 3 Spróbowałeś serca mego, i nawiedziłeś w nocy: doświadczyłeś mię ogniem, a nie nalazła się we mnie nieprawość. +Psalms Ps 21 16 4 Aby nie mówiły usta moje uczynków ludzkich: dla słów ust twoich jam przestrzegał dróg twardych. +Psalms Ps 21 16 5 Umocnij kroki moje na ścieżkach twoich, aby się nie chwiały stopy moje. +Psalms Ps 21 16 6 Jam wołał, iżeś mię wysłuchał, Boże: nakłoń mi ucha twego, a wysłuchaj słowa moje. +Psalms Ps 21 16 7 Pokaż dziwne miłosierdzie twoje, który zbawiasz nadzieję mające w tobie od przeciwiających się prawicy twojéj. +Psalms Ps 21 16 8 Strzeż mię jako źrenicę oka: pod cieniem skrzydeł twoich obroń mię: +Psalms Ps 21 16 9 Od oblicza niezbożnych, którzy mię utrapili: nieprzyjaciele moi duszę moję ogarnęli. +Psalms Ps 21 16 10 Tłustość swoję zawarli: usta ich mówiły hardość. +Psalms Ps 21 16 11 Porzuciwszy mię, teraz mię obtoczyli: oczy swe nasadzili spuścić ku ziemi. +Psalms Ps 21 16 12 Przyjęli mię jako lew gotowy do łupu: i jako szczenię lwie, mieszkające w jamie. +Psalms Ps 21 16 13 Powstań, Panie! uprzedź go i przekin go: wyrwij duszę moje od niezbożnego, miecz twój od nieprzyjaciół ręki twojéj. +Psalms Ps 21 16 14 Panie, odłącz je od trochy ludzi z ziemie za żywota ich: z skrytych rzeczy twoich napełnion jest brzuch ich: nasyceni są synmi: i ostatki swoje zostawili małym dzieciom swoim. +Psalms Ps 21 16 15 A ja w sprawiedliwości pokażę się przed obliczem twojem: nasycon będę, gdy się okaże chwała twoja. +Psalms Ps 21 17 1 Na koniec, słudze Pańskiemu Dawidowi, który mówił Panu słowa pieśni téj, w dzień, gdy go wyrwał Pan z ręki wszystkich nieprzyjaciół jego, i z ręki Saulowéj, i rzekł: +Psalms Ps 21 17 2 Będę cię miłował, Panie, mocy moja. +Psalms Ps 21 17 3 Pan twierdza moja i ucieczka moja i wybawiciel mój: Bóg mój wspomożyciel mój, i w nim będę nadzieję miał: zastępca mój, i róg zbawienia mego, i obrońca mój. +Psalms Ps 21 17 4 Chwaląc będę wzywał Pana: i będę wybawion od nieprzyjaciół moich. +Psalms Ps 21 17 5 Ogarnęły mię boleści śmierci: i strumienie nieprawości zatrwożyły mię. +Psalms Ps 21 17 6 Boleści piekielne obtoczyły mię: uprzedziły mię sidła śmierci. +Psalms Ps 21 17 7 W utrapieniu mojem wzywałem Pana, i wołałem do Boga mojego: i wysłuchał głos mój z kościoła swego świętego: i wołanie moje przed oblicznością jego weszło w uszy jego. +Psalms Ps 21 17 8 Wzruszyła się i zadrżała ziemia: fundamenty gór zatrwożyły się, i poruszyły się, iż się rozgniewał na nie. +Psalms Ps 21 17 9 Szedł ku górze dym w gniewie jego: i ogień się zapalił od oblicza jego: węgle się rozpaliły od niego. +Psalms Ps 21 17 10 Nakłonił niebios, i zstąpił: i mgła pod nogami jego. +Psalms Ps 21 17 11 I wstąpił na Cherubiny, i latał: latał na skrzydłach wiatrowych. +Psalms Ps 21 17 12 I położył ciemność tajnikiem swoim, około niego namiot jego: ciemna woda w obłokach powietrznych. +Psalms Ps 21 17 13 Przed blaskiem w oczach jego rozeszły się obłoki, grad i węgle ogniste. +Psalms Ps 21 17 14 I zagrzmiał Pan z nieba, a Najwyższy swój głos wypuścił: grad i węgle ogniste. +Psalms Ps 21 17 15 I wypuścił strzały swe, i rozproszył je: rozmnożył błyskawice i strwożył je. +Psalms Ps 21 17 16 I okazały się źródła wód, i odkryły się fundamenty okręgu ziemie, od fukania twego, Panie, od tchnienia ducha gniewu twego. +Psalms Ps 21 17 17 Spuścił z wysokości, a wziął mię: i wyjął mię z wód wielkich. +Psalms Ps 21 17 18 Wyrwał mię od nieprzyjaciół moich bardzo mocnych: i od tych, którzy mię w nienawiści mieli; albowiem zmocnili się nademną. +Psalms Ps 21 17 19 Uprzedzili mię w dzień utrapienia mego: i Pan stał się obrońcą moim. +Psalms Ps 21 17 20 I wywiódł mię na przestrzeństwo: zbawił mię, iż mię chciał. +Psalms Ps 21 17 21 I odda mi Pan według sprawiedliwości mojéj, i według czystości rąk moich odda mi. +Psalms Ps 21 17 22 Albowiemem strzegł dróg Pańskich, anim czynił niezbożnie przeciw Bogu memu. +Psalms Ps 21 17 23 Bo wszystkie sądy jego przed oblicznością moją: a sprawiedliwości jego nie odrzuciłem od siebie. +Psalms Ps 21 17 24 I będę niepokalanym z nim i będę się strzegł od nieprawości mojéj. +Psalms Ps 21 17 25 I odda mi Pan według sprawiedliwości mojéj: i według czystości rąk moich przed oblicznością oczu jego. +Psalms Ps 21 17 26 Z świętym święty będziesz: a z mężem niewinnym niewinny będziesz. +Psalms Ps 21 17 27 I z wybranym wybrany będziesz: a z przewrotnym przewrotny się staniesz. +Psalms Ps 21 17 28 Bo ty lud uniżony zbawisz: a oczy pysznych poniżysz. +Psalms Ps 21 17 29 Bo ty rozświecasz pochodnią moję, Panie: Boże mój, oświeć ciemności moje. +Psalms Ps 21 17 30 Albowiem przez cię będę wyrwan z pokusy: a w Bogu moim przestąpię mur. +Psalms Ps 21 17 31 Bóg mój, niezmazana droga jego: słowa Pańskie ogniem wypławione: obrońcą jest wszystkich mających nadzieję w nim. +Psalms Ps 21 17 32 Bo któż Bogiem oprócz Pana? albo który Bóg oprócz Boga naszego? +Psalms Ps 21 17 33 Bóg, który mię opasał mocą: i położył niepokalaną drogę moję. +Psalms Ps 21 17 34 Który pokrzepił nogi moje jako jelenie, i na wysokich miejscach stanowiąc mię. +Psalms Ps 21 17 35 Który uczy ręce moje do boju: i uczyniłeś, jako łuk miedziany, ramiona moje. +Psalms Ps 21 17 36 I dałeś mi obronę zbawienia twego, a prawica twoja broniła mię: a kaźń twoja poprawiła mię do końca: i nauka twoja, ta mię nauczy. +Psalms Ps 21 17 37 Rozszerzyłeś kroki moje podemną: i nie osłabiały nogi moje. +Psalms Ps 21 17 38 Będę gonił nieprzyjacioły moje, i poimam je: i nie wrócę się, aż ich nie stanie. +Psalms Ps 21 17 39 Połamię je, i nie będą mogli stać: upadną pod nogami memi. +Psalms Ps 21 17 40 I opasałeś mię mocą na wojnę: I przekinąłeś powstające przeciwko mnie, pod mię. +Psalms Ps 21 17 41 I nieprzyjaciół moich podałeś mi tył: i nienawidzące mię potraciłeś. +Psalms Ps 21 17 42 Wołali, a nie był, ktoby je wybawił: do Pana, ani ich wysłuchał. +Psalms Ps 21 17 43 I skruszę je, jako proch przed wiatrem: jako błoto na ulicy wygładzę je. +Psalms Ps 21 17 44 Wyrwiesz mię z przeciwności ludu: postanowisz mię głową narodów. +Psalms Ps 21 17 45 Lud, któregom nie znał, służył mi: na usłyszenie ucha był mi posłuszny. +Psalms Ps 21 17 46 Synowie obcy skłamali mi: synowie obcy zastarzali się i uchramowali z dróg swoich. +Psalms Ps 21 17 47 Żywie Pan, i błogosławiony Bóg mój, i niech będzie podwyższon Bóg zbawienia mego. +Psalms Ps 21 17 48 Boże, który mi dajesz pomsty, i poddajesz pod mię narody: +Psalms Ps 21 17 49 Wybawicielu mój, od nieprzyjaciół moich gniewliwych, i od powstających na mię wywyższysz mię: od męża niesprawiedliwego wyrwiesz mię. +Psalms Ps 21 17 51 Czyniący wielkie wybawienie króla swego, i czyniący miłosierdzie pomazańcowi swemu Dawidowi, i nasieniu jego aż na wieki. +Psalms Ps 21 18 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 18 2 Niebiosa rozpowiadają chwałę Bożą, a dzieła rąk jego oznajmuje utwierdzenie. +Psalms Ps 21 18 3 Dzień dniowi opowiada słowo: a noc nocy okazuje znajomość. +Psalms Ps 21 18 4 Niemasz języków, ani mów, któreby nie słyszały głosów ich. +Psalms Ps 21 18 5 Na wszystkę ziemię wyszedł głos ich: i na kończyny okręgu ziemie słowa ich: w słońcu postawił przybytek swój. +Psalms Ps 21 18 6 A ono jako oblubieniec wychodzący z łożnice swojéj: rozweseliło się jako olbrzym na bieżenie w drogę. +Psalms Ps 21 18 7 Od kraju nieba wyjście jego: a nawrót jego aż na kraj jego: a nie masz, ktoby się mógł zakryć od gorącości jego. +Psalms Ps 21 18 8 Zakon Pański niepokalany, nawracający dusze: świadectwo Pańskie wierne, dające mądrość malutkim. +Psalms Ps 21 18 9 Sprawiedliwości Pańskie prawe, uweselające serce: przykazanie Pańskie jasne, oświecające oczy. +Psalms Ps 21 18 10 Bojaźń Pańska święta, trwająca na wieki wieków: sądy Pańskie prawdziwe, usprawiedliwione same w sobie: +Psalms Ps 21 18 11 Pożądliwsze nad złoto i nad mnogie kamienie drogie: i słodsze nad miód i plastr miodowy. +Psalms Ps 21 18 12 Albowiem sługa twój strzeże ich, w przestrzeganiu ich odpłata wielka. +Psalms Ps 21 18 13 Występki któż rozumie? od skrytych moich oczyść mię. +Psalms Ps 21 18 14 I od cudzych sfolguj słudze twemu: jeźli nademną panować nie będą, tedy niepokalanym będę: i będę oczyszczon od grzechu największego. +Psalms Ps 21 18 15 I będą się podobać wymowy ust moich: i rozmyślanie serca mego przed oblicznością twoją zawsze, Panie, wspomożycielu mój, odkupicielu mój! +Psalms Ps 21 19 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 19 2 Niechaj cię wysłucha Pan w dzień utrapienia: niechaj cię obroni imię Boga Jakóbowego. +Psalms Ps 21 19 3 Niech ci ześle pomoc z świątnice: a z Syonu niechaj cię broni. +Psalms Ps 21 19 4 Niechaj pomni na wszelką ofiarę twoję: a całopalenie twoje niech tłuste będzie. +Psalms Ps 21 19 5 Niechaj ci da według serca twego: i wszelką radę twoję niech potwierdzi. +Psalms Ps 21 19 6 Rozweselimy się w zbawieniu twojem: a w imię Boga naszego wielmożnymi się staniemy. Niechaj wypełni Pan wszystkie prośby twoje. +Psalms Ps 21 19 7 Terazem poznał, iż Pan zbawił pomazańca swego: wysłucha go z nieba świętego swego: zbawienie w siłach prawice jego. +Psalms Ps 21 19 8 Jedni w woziech, a drudzy w koniech: ale my imienia Pana, Boga naszego, wzywać będziemy. +Psalms Ps 21 19 9 Oni powiązani są i polegli: a myśmy powstali i podniesieniśmy. +Psalms Ps 21 19 10 Panie, zbaw króla: i wysłuchaj nas w dzień, w który cię wzywać będziemy. +Psalms Ps 21 20 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 20 2 Panie, w mocy twojéj rozweseli się król: a w zbawieniu twojem rozraduje się wielce. +Psalms Ps 21 20 3 Żądanie serca jego dałeś mu: a w woli ust jego nie omyliłeś go. +Psalms Ps 21 20 4 Boś go uprzedził błogosławieństwy słodkości: włożyłeś na głowę jego koronę z kamienia drogiego. +Psalms Ps 21 20 5 Żywota prosił u ciebie: i dałeś mu przedłużenie dni na wieki, i na wieki wieków. +Psalms Ps 21 20 6 Wielka jest chwała jego w zbawieniu twojem: sławę i wielką ozdobę nań włożysz. +Psalms Ps 21 20 8 Bo król nadzieję ma w Panu: a w miłosierdziu Najwyższego nie będzie poruszony. +Psalms Ps 21 20 9 Niech znajdą rękę twoję wszyscy nieprzyjaciele twoi: prawica twa niech najdzie wszystkie, którzy cię w nienawiści mają. +Psalms Ps 21 20 10 Położysz je jako piec ognisty czasu twarzy twojéj: Pan w gniewie swoim zatrwoży je, i pożre je ogień. +Psalms Ps 21 20 11 Owoc ich z ziemie wygubisz: a nasienie ich z synów ludzkich. +Psalms Ps 21 20 12 Albowiem obrócili na cię złości: myślili rady, których utwierdzić nie mogli. +Psalms Ps 21 20 13 Albowiem obrócisz je w tył: w ostatkach twoich przygotujesz twarzy ich. +Psalms Ps 21 20 14 Podnieś się, Panie, w mocy twojéj: będziem śpiewać i wysławiać możności twoje. +Psalms Ps 21 21 1 Na koniec, za przyjęcie poranne, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 21 2 Boże, Boże mój, wejrzyj na mię: czemuś mię opuścił? daleko od zbawienia mego słowa grzechów moich. +Psalms Ps 21 21 3 Boże mój, będę wołał we dnie, a nie wysłuchasz: i w nocy, a nie ku głupstwu mnie. +Psalms Ps 21 21 4 A ty mieszkasz w świątnicy, chwało Izraelska! +Psalms Ps 21 21 5 W tobie nadzieję mieli ojcowie nasi, nadzieję mieli, i wybawiłeś je. +Psalms Ps 21 21 6 Do ciebie wołali, i zbawieni są: w tobie nadzieję mieli, a nie są zawstydzeni. +Psalms Ps 21 21 7 A jam jest robak a nie człowiek: pośmiewisko ludzkie i wzgarda pospólstwa. +Psalms Ps 21 21 8 Wszyscy, którzy mię widzieli, naśmiewali się ze mnie: mówili usty i kiwali głową: +Psalms Ps 21 21 9 Nadzieję miał w Panu, niechaj go wyrwie: niechaj zbawi, ponieważ chce go. +Psalms Ps 21 21 10 Albowiem tyś jest, któryś mię wyciągnął z żywota, nadziejo moja od piersi matki mojéj. +Psalms Ps 21 21 11 Na cię porzucony jestem z żywota matki mojéj, tyś jest Bogiem moim. +Psalms Ps 21 21 12 Nie odstępuj odemnie; albowiem utrapienie bliskie jest; bo niemasz, ktoby ratował. +Psalms Ps 21 21 13 Obtoczyli mię cielcy mnodzy, bycy tłuści oblegli mię. +Psalms Ps 21 21 14 Otworzyli na mię gębę swą, jako lew porywający i ryczący. +Psalms Ps 21 21 15 Wylanym jest jako woda: i rozsypały się wszystkie kości moje: stało się serce moje jako wosk topniejący w pośród żywota mego. +Psalms Ps 21 21 16 Wyschła jako skorupa siła moja, a język mój przysechł do podniebienia mego: i obróciłeś mię w proch śmierci. +Psalms Ps 21 21 17 Albowiem obstąpili mię psi mnodzy: zbór złośników obiegł mię: przebodli ręce moje i nogi moje. +Psalms Ps 21 21 18 Policzyli wszystkie kości moje: a oni przypatrowali się i patrzyli na mię. +Psalms Ps 21 21 19 Rozdzielili sobie szaty moje: a o suknią moję los miotali. +Psalms Ps 21 21 20 Ale ty, Panie, nie oddalaj odemnie wspomożenia twego: wejrzyj na obronę moję. +Psalms Ps 21 21 21 Wyrwij od miecza, Boże, duszę moję: a z ręki psiéj jedynaczkę moję. +Psalms Ps 21 21 22 Wybaw mię z paszczeki lwiéj: a od rogów jednorożcowych uniżenie moje. +Psalms Ps 21 21 23 Będę opowiadał imię twe braciéj mojéj: w pośród kościoła będę cię chwalił. +Psalms Ps 21 21 24 Co się Pana boicie, chwalcie go: wszystko nasienie Jakóbowe wysławiajcie go: niech się go boi wszystko nasienie Izraelskie. +Psalms Ps 21 21 25 Albowiem nie wzgardził, ani odrzucił prośby ubogiego: ani odwrócił oblicza swego odemnie: a gdym wołał do niego, wysłuchał mię. +Psalms Ps 21 21 26 U ciebie chwała moja w kościele wielkim: śluby moje oddam przed oczyma bojących się jego. +Psalms Ps 21 21 27 Będą jedli ubodzy, i najedzą się: i będą chwalić Pana, którzy go szukają: będą żyć serca ich na wieki wieków. +Psalms Ps 21 21 28 Wspomną i nawrócą się do [0538]Pana wszystkie kraje ziemie: i będą się kłaniać przed oblicznością jego wszystkie familie pogańskie. +Psalms Ps 21 21 29 Albowiem Pańskie jest królestwo: i on będzie panował nad pogany. +Psalms Ps 21 21 30 Jedli i kłaniali się wszyscy tłuści ziemscy: przed oblicznością jego będą padać wszyscy, którzy zstępują w ziemię. +Psalms Ps 21 21 31 A dusza moja jemu będzie żyła: i nasienie moje będzie mu służyć. +Psalms Ps 21 21 32 Będzie opowiadan Panu rodzaj przyszły: i będą opowiadać niebiosa sprawiedliwość jego ludowi, który się narodzi, który uczynił Pan. +Psalms Ps 21 22 1 Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 22 2 Na miejscu paszy tam mię posadził: nad wodą posilenia wychował mię. +Psalms Ps 21 22 3 Duszę moję nawrócił: prowadził mię ścieżkami sprawiedliwości dla imienia swego. +Psalms Ps 21 22 4 Bo choćbym téż chodził w pośród cienia śmierci, nie będę się bał złego; bowiemeś ty jest zemną: laska twoja, i kij twój, te mię cieszyły. +Psalms Ps 21 22 5 Nagotowałeś przed oczyma memi stół na przeciwko tym, którzy mię trapią: utłuściłeś olejkiem głowę moję: a kielich mój upojający jak kosztowny jest. +Psalms Ps 21 22 6 I miłosierdzie twoje pójdzie za mną po wszystkie dni żywota mojego: i abym mieszkał w domu Pańskim na przedłużenie dni. +Psalms Ps 21 23 1 W dzień pierwszy po Sobocie, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 23 2 Bo go on nad morzami ugruntował: i nad rzekami nagotował go. +Psalms Ps 21 23 3 Któż wstąpi na górę Pańską, albo kto będzie stał na świętem miejscu jego? +Psalms Ps 21 23 4 Niewinnych rąk a czystego serca: który nie wziął na marność dusze swojéj, ani przysięgał na zdradzie bliźniemu swemu. +Psalms Ps 21 23 5 Ten weźmie błogosławieństwo od Pana, i miłosierdzie od Boga, zbawiciela swego. +Psalms Ps 21 23 6 Ten jest naród szukających go, szukających oblicza Boga Jakóbowego. +Psalms Ps 21 23 7 Podnieście książęta bramy wasze, i podnoście się bramy wieczne! i wnidzie król chwały. +Psalms Ps 21 23 8 Któryż to jest król chwały? Pan mocny i możny, Pan możny na walce. +Psalms Ps 21 23 9 Podnieścież książęta bramy wasze, i podnoście się bramy wieczne: i wnidzie król chwały. +Psalms Ps 21 23 10 Któryż to jest król chwały? Pan zastępów, tenci jest król chwały. +Psalms Ps 21 24 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 24 2 Boże mój, w tobie ufam, niech się nie zawstydzę: i niech się nie śmieją ze mnie nieprzyjaciele moi. +Psalms Ps 21 24 3 Albowiem wszyscy, którzy cię czekają, nie będą zawstydzeni: niech będą zawstydzeni wszyscy nieprawość czyniący bez przyczyny. +Psalms Ps 21 24 4 Drogi twoje okaż mi, Panie: a ścieżek twoich naucz mię. +Psalms Ps 21 24 5 Prowadź mię w prawdzie twojéj a naucz mie; boś ty jest Bóg, zbawiciel mój: i ciebiem oczekawał przez wszystek dzień. +Psalms Ps 21 24 6 Wspomnij na miłosierdzie twoje, Panie! i na zmiłowania twoje, które są od wieku. +Psalms Ps 21 24 7 Grzechów młodości mojéj, i niewiadomości moich nie racz pamiętać: według miłosierdzia twego pomnij na mię ty, dla dobroci twéj, Panie! +Psalms Ps 21 24 8 Słodki i prawy Pan: przetóż da zakon występnym na drodze. +Psalms Ps 21 24 10 Wszystkie drogi Pańskie miłosierdzie i prawda, szukającym Testamentu jego i świadectw jego. +Psalms Ps 21 24 11 Dla imienia twego, Panie, będziesz miłościw grzechowi mojemu; bo go siła. +Psalms Ps 21 24 12 Któryż jest człowiek, co się boi Pana? zakon ustawił mu na drodze, którą obrał. +Psalms Ps 21 24 13 Dusza jego w dobrach przemieszkawać będzie: a nasienie jego odziedziczy ziemię. +Psalms Ps 21 24 14 Podpora jest Pan bojącym się go: i Testament jego, aby im był oznajmiony. +Psalms Ps 21 24 15 Oczy moje zawsze ku Panu; albowiem on wyrwie z sidła nogi moje. +Psalms Ps 21 24 16 Wejrzyjż na mię, a zmiłuj się nademną; bom ja jest jedyny i ubogi. +Psalms Ps 21 24 17 Udręczenia serca mego rozmnożyły się: wyrwij mię z potrzeb moich. +Psalms Ps 21 24 18 Wejrzyj na uniżenie moje i na pracą moję: a odpuść wszystkie grzechy moje. +Psalms Ps 21 24 19 Patrz na nieprzyjacioły moje; boć się rozmnożyli, a nienawiścią niesprawiedliwą nienawidzieli mię. +Psalms Ps 21 24 20 Strzeż dusze mojéj, a wyrwij mię: niech się nie zawstydzę; bom miał nadzieję w tobie. +Psalms Ps 21 24 21 Niewinni i prawi przystali do mnie, iżem czekał na cię. +Psalms Ps 21 24 22 Wybaw, Boże, Izraela ze wszystkich ucisków jego. +Psalms Ps 21 25 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 25 2 Próbuj mię, Panie, i doświadcz mię: wypal nerki moje i serce moje. +Psalms Ps 21 25 3 Albowiem miłosierdzie twoje przed oczyma memi jest: i ukochałem się w prawdzie twojéj. +Psalms Ps 21 25 4 Nie siedziałem ze zborem marności: a z czyniącymi bezprawia wchodzić nie będę. +Psalms Ps 21 25 5 Miałem w nienawiści zbór złośliwych, a z niepobożnymi nie zasiędę. +Psalms Ps 21 25 6 Umyję między niewinnymi ręce moje: i obejdę ołtarz twój, Panie. +Psalms Ps 21 25 7 Abych słyszał głos chwały, a opowiadał wszystkie dziwy twoje. +Psalms Ps 21 25 8 Panie, umiłowałem ochędóstwo domu twego, i miejsce mieszkania chwały twojéj. +Psalms Ps 21 25 9 Nie zatracaj z niezbożnymi, Boże, duszy mojéj: a z mężmi krwawymi żywota mojego. +Psalms Ps 21 25 10 U których w ręku są nieprawości, prawica ich pełna jest podarków. +Psalms Ps 21 25 11 A jam chodził w niewinności mojéj: odkup mię, a zmiłuj się nademną. +Psalms Ps 21 25 12 Noga moja stała na drodze prostéj, w kościelech będę cię chwalił, Panie. +Psalms Ps 21 26 1 Psalm Dawidowi, pierwéj niźli był pomazany. +Psalms Ps 21 26 2 Gdy się przybliżają na mię szkódnicy, aby żarli ciało moje: którzy mię trapią, nieprzyjaciele moi, sami zemdleli i upadli. +Psalms Ps 21 26 3 Choćby stanęły przeciwko mnie wojska, nie będzie się bało serce moje: choćby powstała przeciwko mnie bitwa, w tem ja nadzieję pokładać będę. +Psalms Ps 21 26 4 O jednę prosiłem Pana, téj szukać będę: abych mieszkał w domu Pańskim po wszystkie dni żywota mego: abych patrzył na rozkosz Pańską i nawiedzał kościół jego. +Psalms Ps 21 26 5 Albowiem skrył mię w przybytku swoim: we dni złe obronił mię w skrytości przybytku swego: na skale wywyższył mię. +Psalms Ps 21 26 6 A teraz wywyższył głowę moję nad nieprzyjacioły mymi: obszedłem i ofiarowałem w przybytku jego ofiarę krzykliwą: będę śpiewał i Psalmy grał Panu. +Psalms Ps 21 26 7 Wysłuchaj, Panie, głos mój, [0540]którym wołam do ciebie: zmiłuj się nademną, a wysłuchaj mię. +Psalms Ps 21 26 8 Tobie rzekło serce moje, szukało cię oblicze moje: oblicza twego, Panie, szukać będę. +Psalms Ps 21 26 9 Nie odwracaj oblicza twego odemnie: nie odstępuj w gniewie od sługi twego: bądź pomocnikiem moim, nie opuszczaj mię, ani mię wzgardzaj, Boże, zbawicielu mój. +Psalms Ps 21 26 10 Albowiem ojciec mój i matka moja opuścili mię: ale Pan przyjął mię. +Psalms Ps 21 26 11 Zakon mi ustaw, Panie, w drodze twojéj: i prowadź mię prostą ścieżką dla nieprzyjaciół moich. +Psalms Ps 21 26 12 Nie podawaj mię na dusze trapiących mię; albowiem powstali przeciwko mnie świadkowie fałszywi, i skłamała nieprawość sobie. +Psalms Ps 21 26 13 Wierzę, iż oglądam dobra Pańskie w ziemi żywiących. +Psalms Ps 21 26 14 Oczekawaj Pana, mężnie czyń: i niech się zmocni serce twoje, a czekaj na Pana. +Psalms Ps 21 27 1 Psalm samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 27 2 Wysłuchaj, Panie, głos prośby mojéj, gdy się modlę tobie: gdy podnoszę ręce swe ku kościołowi twemu świętemu. +Psalms Ps 21 27 3 Nie pociągaj mię pospołu z grzeszniki: i z czyniącymi nieprawość nie zatracaj mię: którzy mówią pokój z bliźnim swoim, a złość w sercach ich. +Psalms Ps 21 27 4 Daj im według uczynków ich, i według złości wymysłów ich: według spraw ręku ich oddaj im: oddaj im zapłatę ich. +Psalms Ps 21 27 5 Albowiem nie zrozumieli spraw Pańskich, i uczynków rąk jego: zepsujesz je, a nie zbudujesz ich. +Psalms Ps 21 27 6 Błogosławiony Pan; bo wysłuchał głos prośby mojéj. +Psalms Ps 21 27 7 Pan pomocnik mój, i obrońca mój: w nim nadzieję pokładało serce moje, i ratowany jestem: i zakwitnęło znowu ciało moje: a z woli mojéj wyznawać mu będę. +Psalms Ps 21 27 8 Pan mocą ludu swego: i obrońcą zbawienia pomazańca swego. +Psalms Ps 21 27 9 Zbaw lud twój, Panie, a błogosław dziedzictwu twojemu: i rządź je i wywyższaj je aż na wieki. +Psalms Ps 21 28 1 Psalm Dawidowi, przy dokończeniu przybytku. +Psalms Ps 21 28 2 Przynoście Panu chwałę imieniowi jego: kłaniajcie się Panu w sieni świętéj jego. +Psalms Ps 21 28 3 Głos Pański nad wodami. Bóg majestatu zagrzmiał: Pan nad wodami wielkiemi. +Psalms Ps 21 28 4 Głos Pański w mocy: głos Pański w wielmożności. +Psalms Ps 21 28 5 Głos Pański łamiący cedry: i połamie Pan cedry Libańskie. +Psalms Ps 21 28 6 I podrobi je jako cielę Libańskie: a umiłowany, jako syn jednorożców. +Psalms Ps 21 28 7 Głos Pański rozmiatający płomień ognisty. +Psalms Ps 21 28 8 Głos Pański zatrząsający puszczą: i poruszy Pan pustynią Kades. +Psalms Ps 21 28 9 Głos Pański przygotujący łanie, i odkryje gęstwy: a w kościele jego wszyscy chwałę dadzą. +Psalms Ps 21 28 10 Pan czyni, że potop trwa: a będzie siedział Pan, król na wieki. +Psalms Ps 21 28 11 Pan mocy ludowi swemu doda: Pan błogosławić będzie ludowi swemu w pokoju. +Psalms Ps 21 29 1 Psalm pieśni. Na poświęcaniu domu Dawidowego. +Psalms Ps 21 29 2 Wywyższać cię będę. Panie, żeś mię przyjął: a nie dał pociechy nieprzyjaciołom moim nademną. +Psalms Ps 21 29 3 Panie, Boże mój, wołałem do ciebie, i uzdrowiłeś mię. +Psalms Ps 21 29 4 Panie, wywiodłeś z piekła duszę moję: wybawiłeś mię od zstępujących do dołu. +Psalms Ps 21 29 6 Bo gniew w zapalczywości jego, a żywot na woli jego: do wieczora i będzie trwał płacz, a do poranku wesele. +Psalms Ps 21 29 7 A jam rzekł w dostatku moim: Nie będę poruszony na wieki. +Psalms Ps 21 29 8 Panie, według woli twojéj dałeś moc ozdobie mojéj; odwróciłeś oblicze swe odemnie i stałem się zatrwożonym. +Psalms Ps 21 29 9 Do ciebie. Panie, wołać będę, i do Boga mego modlić się będę. +Psalms Ps 21 29 10 Cóż za pożytek we krwi mojéj, gdy zstępuję do skażenia? Izali proch wyznawać ci będzie? albo opowiadać będzie prawdę twoję? +Psalms Ps 21 29 11 Usłyszał Pan i zmiłował się nademną: Pan się stał pomocnikiem moim. +Psalms Ps 21 29 12 Odmieniłeś mi płacz mój w wesele: zdarłeś wór mój, a oblókłeś mię weselem: +Psalms Ps 21 29 13 Aby tobie śpiewali, chwało moja, a nie żałowałbym: Panie, Boże mój, na wieki wyznawać ci będę. +Psalms Ps 21 30 1 Na koniec, Psalm Dawidowi na zachwycenie. +Psalms Ps 21 30 2 W tobiem, Panie, nadzieję miał, niech nie będę zawstydzon na wieki: w sprawiedliwości twojéj wybaw mię. +Psalms Ps 21 30 3 Nakłoń ku mnie ucha twego: pośpiesz się, abyś mię wyrwał: bądź mi Bogiem obrońcą, i domem ucieczki, abyś mię zbawił. +Psalms Ps 21 30 4 Albowiem moc moja, i ucieczka moja jesteś ty: a dla imienia twego poprowadzisz mię i wychowasz mię. +Psalms Ps 21 30 5 Wywiedziesz mię z sidła tego, które mi zakryli; boś ty jest obrońca mój. +Psalms Ps 21 30 6 W ręce twe polecam ducha mego: odkupiłeś mię, Panie, Boże prawdy. +Psalms Ps 21 30 7 Miałeś w nienawiści przestrzegające marności nadaremno: a jam w Panu nadzieję miał. +Psalms Ps 21 30 8 Będę się weselił i radował w miłosierdziu twojem; albowiemeś wejrzał na uniżenie moje, wybawiłeś z potrzeb duszę moję. +Psalms Ps 21 30 9 Aniś mię zamknął w rękach nieprzyjacielskich: postawiłeś na miejscu przestronnem nogi moje. +Psalms Ps 21 30 10 Zmiłuj się nademną, Panie; bom jest utrapiony: zatrwożyło się w gniewie oko moje, dusza moja, i wnętrze moje. +Psalms Ps 21 30 11 Albowiem ustał w boleści żywot mój i lata moje w wzdychaniu: zemdlała w ubóstwie siła moja, i kości moje strwożone są. +Psalms Ps 21 30 12 Nad wszystkie nieprzyjacioły moje stałem się pośmiewiskiem i sąsiadom moim bardzo, i strachem znajomym moim: którzy mię widzieli, precz odemnie uciekli. +Psalms Ps 21 30 13 Jestem zapomniony z serca jako umarły: stałem się jako naczynie stracone. +Psalms Ps 21 30 14 Bom słyszał łajanie mnogich, mieszkających w okolicy: wtem, gdy się schodzili społem przeciwko mnie, odjąć duszę moje namawiali się. +Psalms Ps 21 30 15 A jam w tobie nadzieję miał, Panie! rzekłem: Tyś jest Bogiem moim. +Psalms Ps 21 30 16 W ręku twoich losy moje: wyrwij mię z ręki nieprzyjaciół moich, i od prześladujących mię. +Psalms Ps 21 30 17 Oświeć twarz twoję nad sługą twoim: zbaw mię w miłosierdziu twojem. +Psalms Ps 21 30 18 Panie, niech nie będę zawstydzon; albowiem wzywałem cię: niech się zawstydzą niezbożnicy, i niech będą prowadzeni do piekła. +Psalms Ps 21 30 19 Niech zaniemieją usta zdradliwe, które mówią nieprawość przeciw sprawiedliwemu w pysze i w powieraniu. +Psalms Ps 21 30 20 Jakóż wielkie mnóstwo słodkości twéj, Panie, którąś zakrył bojącym się ciebie: sprawiłeś tym, którzy nadzieję mają w tobie, przed oblicznością synów ludzkich. +Psalms Ps 21 30 21 Zakryjesz je w zakryciu oblicza twego od zamięszania ludzkiego: zasłonisz je w namiecie twoim od przeciwieństwa języków. +Psalms Ps 21 30 22 Błogosławiony Pan, że dziwnie okazał miłosierdzie swe nademną w mieście obronnem. +Psalms Ps 21 30 23 A jam mówił w zdumieniu umysłu mego: Jestem odrzucon od [0542]obliczności oczu twoich: przetoś wysłuchał głos modlitwy mojéj, gdym wołał do ciebie. +Psalms Ps 21 30 24 Miłujcie Pana wszyscy święci jego; albowiem Pan będzie szukał prawdy, i odda obficie czyniącym pychę. +Psalms Ps 21 30 25 Mężnie czyńcie, a niech się posili serce wasze, wszyscy, którzy nadzieję macie w Panu. +Psalms Ps 21 31 1 Samemu Dawidowi wyrozumienia. +Psalms Ps 21 31 2 Błogosławiony mąż, któremu Pan nie poczytał grzechu, ani jest w duchu jego zdrada. +Psalms Ps 21 31 3 Iżem milczał, zastarzały się kości moje, gdym wołał cały dzień. +Psalms Ps 21 31 4 Bo we dnie i w nocy ociężała nademną ręka twoja: nawróciłem się w nędzy mojéj, gdy tkwi ciernie. +Psalms Ps 21 31 5 Grzech mój oznajmiłem tobie: a niesprawiedliwości mojéj nie kryłem. Rzekłem: Wyznam przeciwko sobie niesprawiedliwość moję Panu: a tyś odpuścił niezbożność grzechu mego. +Psalms Ps 21 31 6 Dlatego będzie się modlił do ciebie wszelki święty czasu pogodnego: wszakże w potopie wód mnogich, do niego się nie przybliżą. +Psalms Ps 21 31 7 Tyś jest ucieczka moja od utrapienia, które mię ogarnęło: radości moja, wyrwij mię od tych, którzy mię oblegli. +Psalms Ps 21 31 8 Dam tobie rozum, i nauczę cię na drodze téj, którą pójdziesz: umocnię nad tobą oczy moje. +Psalms Ps 21 31 9 Nie bądźcież jako koń i muł, którzy nie mają rozumu. Uzdą i wędzidłem ściśnij czeluści tych, którzy się nie przybliżają do ciebie. +Psalms Ps 21 31 10 Siła biczów na grzesznika: a mającego nadzieję w Panu miłosierdzie ogarnie. +Psalms Ps 21 31 11 Weselcie się w Panu i radujcie się sprawiedliwi, a chlubcie się wszyscy prawego serca. +Psalms Ps 21 32 1 Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 32 2 Wyznawajcie Panu na cytrze, grajcie mu na instrumencie o dziesiąci stronach. +Psalms Ps 21 32 3 Śpiewajcie mu pieśń nową, dobrze mu grajcie w krzyczeniu. +Psalms Ps 21 32 4 Albowiem prawe jest słowo Pańskie: i wszystkie sprawy jego w wierności. +Psalms Ps 21 32 5 Miłuje miłosierdzie i sąd: miłosierdzia Pańskiego pełna jest ziemia. +Psalms Ps 21 32 6 Słowem Pańskiem niebiosa utwierdzone są: a Duchem ust jego wszystka moc ich: +Psalms Ps 21 32 7 Zgromadzając jako w skórzanym worze wody morskie, kładąc w skarby przepaści. +Psalms Ps 21 32 8 Niech się boi Pana wszystka ziemia: a przed nim niech się wzruszą wszyscy mieszkający na świecie. +Psalms Ps 21 32 9 Albowiem on rzekł, i uczynione są: on rozkazał, a stworzone są. +Psalms Ps 21 32 10 Pan rozprasza rady narodów: a wniwecz obraca myśli ludzkie, i odmiata rady książęce. +Psalms Ps 21 32 11 A rada Pańska trwa na wieki: myśli serca jego od narodu do narodu. +Psalms Ps 21 32 12 Błogosławiony naród, którego jest Pan Bóg jego: lud, który obrał za dziedzictwo sobie. +Psalms Ps 21 32 13 Pojrzał Pan z nieba, ujrzał wszystkie syny ludzkie. +Psalms Ps 21 32 14 Z nagotowanego mieszkania swego pojrzał na wszystkie, którzy mieszkają na ziemi. +Psalms Ps 21 32 15 Który uformował każde z osobna serca ich: który rozumie wszystkie ich sprawy. +Psalms Ps 21 32 16 Nie bywa wybawion król przez wielką moc, a olbrzym nie będzie wybawion wielkością siły swojéj. +Psalms Ps 21 32 17 Omylny koń ku wybawieniu: a w obfitości mocy swojéj nie będzie wybawion. +Psalms Ps 21 32 18 Oto oczy Pańskie nad bojącymi się go: i nad tymi, którzy nadzieję mają w miłosierdziu jego: +Psalms Ps 21 32 19 Aby wyrwał od śmierci dusze ich, i żywił je w głodzie. +Psalms Ps 21 32 21 Albowiem w nim się rozweseli serce nasze: a w imieniu świętem jego mieliśmy nadzieję. +Psalms Ps 21 32 22 Niechaj będzie miłosierdzie twoje, Panie, nad nami, jakośmy nadzieję mieli w tobie. +Psalms Ps 21 33 1 Dawidowi, kiedy odmienił twarz swoję przed Abimelechem, i opuścił go, i odszedł. +Psalms Ps 21 33 2 Będę błogosławił Pana na każdy czas: zawżdy chwała jego w uściech moich. +Psalms Ps 21 33 3 W Panu się chlubić będzie dusza moja: niechaj słyszą ciszy, a niech się weselą. +Psalms Ps 21 33 4 Wielbcie Pana zemną: a wywyższajmy imię jego spółecznie. +Psalms Ps 21 33 5 Szukałem Pana i wysłuchał mię, i ze wszech utrapień moich wyrwał mię. +Psalms Ps 21 33 6 Przystąpcie do niego a oświecajcie się: a oblicza wasze nie będą zawstydzone. +Psalms Ps 21 33 7 Ten ubogi wołał, a Pan go wysłuchał, i ze wszystkich ucisków jego wybawił go. +Psalms Ps 21 33 8 Wpuści Aniół Pański wokoło bojących się go, i wyrwie je. +Psalms Ps 21 33 9 Skosztujcie, a obaczcie, iż słodki jest Pan: błogosławiony mąż, który w nim ma nadzieję. +Psalms Ps 21 33 10 Bójcie się Pana wszyscy święci jego; bo niemasz niedostatku bojącym się go. +Psalms Ps 21 33 11 Bogacze niedostatek cierpieli i łaknęli: lecz szukającym Pana na żadnem dobrem nie będzie schodziło. +Psalms Ps 21 33 12 Pójdźcie sam synowie, słuchajcie mię: bojaźni Pańskiéj nauczę was. +Psalms Ps 21 33 13 Który jest człowiek, który chce żywota, pragnie dni dobrych widzieć? +Psalms Ps 21 33 14 Strzeż języka twego od złego, a usta twoje niech nie mówią zdrady. +Psalms Ps 21 33 15 Odwróć się od złego, a czyń dobrze: szukaj pokoju, a ścigaj go. +Psalms Ps 21 33 16 Oczy Pańskie nad sprawiedliwymi: a uszy jego na prośby ich: +Psalms Ps 21 33 17 A twarz Pańska nad czyniącymi źle, aby wygładził z ziemie pamiątkę ich. +Psalms Ps 21 33 18 Wołali sprawiedliwi, a Pan je wysłuchał: i ze wszech ucisków ich wyswobodził je. +Psalms Ps 21 33 19 Bliski jest Pan tym, którzy są utrapionego serca: i zbawi pokorne w duchu. +Psalms Ps 21 33 20 Mnogie uciski sprawiedliwych: a z tych wszystkich Pan je wybawi. +Psalms Ps 21 33 21 Strzeże Pan wszystkich kości ich: jedna z nich się nie skruszy. +Psalms Ps 21 33 22 Śmierć grzeszników najgorsza: a którzy nienawidzą sprawiedliwego, zgrzeszą. +Psalms Ps 21 33 23 Pan odkupi dusze sług swoich: a nie zgrzeszą wszyscy, którzy w nim nadzieję mają. +Psalms Ps 21 34 1 Samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 34 2 Porwij broń i tarczą, a powstań mi na pomoc. +Psalms Ps 21 34 3 Dobądź miecza i zawrzyj przeciwko tym, co mię prześladują. Rzecz duszy mojéj: Jam jest zbawieniem twojem. +Psalms Ps 21 34 4 Niech będą zawstydzeni i zesromoceni szukający dusze mojéj: niech się cofną nazad, i niech będą zelżeni, myślący mi złe. +Psalms Ps 21 34 5 Niechaj będą jako proch przed wiatrem: a Aniół Pański niechaj je uciśnie. +Psalms Ps 21 34 6 Niech będzie droga ich ciemnością i ślizawką: a Aniół Pański niechaj ich goni. +Psalms Ps 21 34 7 Albowiem bez przyczyny kryli na mię zatracenie sidła swego: niesłusznie urągali duszy mojéj. +Psalms Ps 21 34 8 Niechajże nań przyjdzie sidło, o którem nie wie: a ułowienie, które zakrył, niechaj go poima, i niechaj w onóż sidło wpadnie. +Psalms Ps 21 34 9 A dusza moja rozraduje się w Panu: i ukocha się w zbawieniu jego. +Psalms Ps 21 34 11 Powstawszy świadkowie fałszywi, pytali mię, czegom nie wiedział. +Psalms Ps 21 34 12 Oddawali mi złe za dobre, niepłodność duszy mojéj. +Psalms Ps 21 34 13 A ja, gdy mi się przykrzyli, obłóczyłem się w włosiennicę: korzyłem postem duszę moję: a modlitwa moja do nadra mego się nawróci. +Psalms Ps 21 34 14 Jako bliźniemu i jako bratu naszemu, takem dogadzał: jako żałujący i smęcący się, takem się korzył. +Psalms Ps 21 34 15 I weselili się przeciwko mnie, i schadzali się: zgromadziły się na mię bicze, a nie wiedziałem. +Psalms Ps 21 34 16 Rozerwali się, a nie żałowali: kusili mię, szydzili ze mnie szyderstwem, zgrzytali na mię zębami swymi. +Psalms Ps 21 34 17 Panie, kiedyż wejrzysz? przywróć duszę moję od złości ich, ode lwów jedynaczkę moję. +Psalms Ps 21 34 18 Będęć wyznawał w kościele wielkim: między ludem ogromnym będę cię wysławiał. +Psalms Ps 21 34 19 Niech się nie weselą ze mnie, którzy mi się niesprawiedliwie sprzeciwiają: którzy mię darmo w nienawiści mają, a mrugają oczyma. +Psalms Ps 21 34 20 Bo zemną wprawdzie spokojnie mówili: a w gniewie ziemskim mówiąc, zdrady myślili. +Psalms Ps 21 34 21 I rozdarli na mię gęby swoje, mówiąc: Ehej, Ehej, oglądałyć oczy nasze. +Psalms Ps 21 34 22 Widziałeś, Panie, nie milcz: Panie, nie odchódź odemnie. +Psalms Ps 21 34 23 Powstań, a pilnuj sądu mego: Boże mój, i Panie mój, sprawy mojéj. +Psalms Ps 21 34 24 Sądź mię według sprawiedliwości twojéj, Panie, Boże mój: a niech się nie weselą nademną. +Psalms Ps 21 34 25 Niechaj nie mówią w sercach swoich: Ehej, Ehej, duszy naszéj! i niech nie mówią: Pożarliśmy go. +Psalms Ps 21 34 26 Niech będą zawstydzeni i pohańbieni spółem ci, którzy się weselą ze złego mojego: niechaj będą obleczeni w hańbę i w sromotę ci, którzy wielkie rzeczy mówią przeciwko mnie. +Psalms Ps 21 34 27 Niech się radują i weselą, którzy chcą sprawiedliwości mojéj, i niech mówią zawżdy: Niechaj będzie uwielbiony Pan, którzy pragną pokoju słudze jego. +Psalms Ps 21 34 28 A język mój będzie rozmyślał sprawiedliwość twoję, cały dzień chwałę twoję. +Psalms Ps 21 35 1 Na koniec, słudze Pańskiemu, samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 35 2 Rzekł niesprawiedliwy, aby grzeszył, sam w sobie: niemasz bojaźni Bożéj przed oczyma jego. +Psalms Ps 21 35 3 Albowiem zdradliwie czynił przed oblicznością jego, aby się nalazła nieprawość jego do nienawidzenia. +Psalms Ps 21 35 4 Słowa ust jego nieprawość i zdrada: nie chciał rozumieć, aby dobrze czynił. +Psalms Ps 21 35 5 Nieprawość rozmyślał na łożu swojem: stał przy wszelkiéj drodze niedobréj, a złości nie miał w nienawiści. +Psalms Ps 21 35 6 Panie, w niebie miłosierdzie twoje: a prawda twoja aż do obłoków. +Psalms Ps 21 35 7 Sprawiedliwość twoja jako góry Boże: sądy twoje przepaść wielka: ludzie i bydlęta zbawisz, Panie. +Psalms Ps 21 35 8 Jakoś rozmnożył miłosierdzie twoje, Boże! a synowie człowieczy w zasłonie skrzydeł twoich nadzieję mieć będą. +Psalms Ps 21 35 9 Będą upojeni hojnością domu twego: i strumieniem rozkoszy twojéj napoisz je. +Psalms Ps 21 35 10 Albowiem u ciebie jest zdrój żywota: a w światłości twojéj oglądamy światłość. +Psalms Ps 21 35 11 Rozciągnij miłosierdzie twoje nad tymi, którzy cię znają: i sprawiedliwość twoję nad tymi, którzy są prawego serca. +Psalms Ps 21 35 12 Niech mię nie nadchodzi noga pychy: a ręka grzesznego niech mię nie porusza. +Psalms Ps 21 35 13 Tam upadli, którzy czynią nieprawość: wygnani są, ani się mogli ostać. +Psalms Ps 21 36 1 Psalm samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 36 2 Albowiem jako trawa prędko uwiędną: a jako liście ziela wnet opadną. +Psalms Ps 21 36 3 Miéj nadzieję w Panu, a czyń dobrze: i mieszkaj na ziemi, a będziesz się karmił jéj bogactwy. +Psalms Ps 21 36 4 Kochaj się w Panu, i da tobie prośby serca twego. +Psalms Ps 21 36 5 Objaw Panu drogę twoję, a miéj nadzieję w nim: a on uczyni. +Psalms Ps 21 36 6 I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję: a sąd twój jako południe. +Psalms Ps 21 36 7 Bądź poddany Panu, a módl się mu: nie obruszaj się dla tego, któremu się szczęści na drodze jego: dla człowieka czyniącego niesprawiedliwości. +Psalms Ps 21 36 8 Przestań gniewu a opuść zapalczywość: nie obruszaj się, abyś miał źle czynić. +Psalms Ps 21 36 9 Albowiem którzy źle czynią, będą wykorzenieni: lecz znoszący Pana, ci odziedziczą ziemię. +Psalms Ps 21 36 10 I jeszcze mało, ażci nie będzie złośnika: i będziesz szukał miejsca jego, a nie najdziesz. +Psalms Ps 21 36 11 Ale ciszy odziedziczą ziemię, i kochać się będą w wielkości pokoju. +Psalms Ps 21 36 12 Będzie podstrzegał złośnik sprawiedliwego: i będzie nań zgrzytał zęboma swemi. +Psalms Ps 21 36 13 Ale Pan będzie się śmiał z niego; albowiem upatruje, że przyjdzie dzień jego. +Psalms Ps 21 36 14 Miecza dobyli grzesznicy, naciągnęli łuk swój, aby porazili ubogiego i niedostatecznego, aby pozamordowali ludzie prawego serca. +Psalms Ps 21 36 15 Miecz ich niech wnidzie w serca ich: a łuk ich niech się złamie. +Psalms Ps 21 36 16 Lepsza jest trocha sprawiedliwego, niźli wielkie bogactwo grzesznych. +Psalms Ps 21 36 17 Albowiem ramiona grzeszników połamią się, a sprawiedliwe Pan potwierdza. +Psalms Ps 21 36 18 Zna Pan dni niepokalanych: a dziedzictwo ich na wieki będzie. +Psalms Ps 21 36 19 Nie będą zawstydzeni we zły czas, i we dni głodu będą nasyceni. +Psalms Ps 21 36 20 Albowiem grzesznicy zaginą: a nieprzyjaciele Pańscy, skoro będą uczczeni i wyniesieni, ustawając, jako dym ustaną. +Psalms Ps 21 36 21 Będzie pożyczał grzesznik, a nie zapłaci: ale sprawiedliwy zmiłuje się i da. +Psalms Ps 21 36 22 Albowiem błogosławiący go odziedziczą ziemię: ale złorzeczący mu zaginą. +Psalms Ps 21 36 23 Przed Panem postępki człowiecze będą prostowane: i drogi jego zechce. +Psalms Ps 21 36 24 Gdy się powali, nie stłucze się; bo Pan podkłada rękę swoję. +Psalms Ps 21 36 25 Byłem młodym i zstarzałem się: a nie widziałem sprawiedliwego opuszczonego, ani nasienia jego szukającego chleba. +Psalms Ps 21 36 26 Cały dzień czyni miłosierdzie i pożycza: a nasienie jego w błogosławieństwie będzie. +Psalms Ps 21 36 27 Odstąp od złego, a czyń dobrze: a mieszkaj na wieki wieków. +Psalms Ps 21 36 28 Albowiem Pan miłuje sąd, a nie opuści świętych swoich, na wieki będą zachowani: niesprawiedliwi będą pokarani: i nasienie niezbożnych zaginie. +Psalms Ps 21 36 29 Sprawiedliwi lepak odziedziczą ziemię: i będą mieszkali na wieki wieków na niéj. +Psalms Ps 21 36 30 Usta sprawiedliwego będą rozmyślać mądrość: a język jego będzie mówił sąd. +Psalms Ps 21 36 31 Zakon Boga jego w sercu jego: a nie będą przerzucone kroki jego. +Psalms Ps 21 36 32 Wypatruje grzesznik sprawiedliwego, i szuka go umorzyć: +Psalms Ps 21 36 33 A Pan nie ostawi go w rękach jego, i nie potępi go, gdy będzie osądzon od niego. +Psalms Ps 21 36 34 Czekaj Pana, i strzeż drogi jego: a wywyższy cię, że odziedziczysz ziemię: ujrzysz, gdy niezbożni poginą. +Psalms Ps 21 36 35 Widziałem niezbożnika wyniosłego, i podniesionego jako cedry Libańskie. +Psalms Ps 21 36 36 I minąłem, alić go już niemasz: i szukałem go, a nie nalazło się miejsce jego. +Psalms Ps 21 36 38 Lecz niesprawiedliwi pospołu poginą, ostatki niezbożników zginą. +Psalms Ps 21 36 39 A zbawienie sprawiedliwych od Pana: i obrońcą ich czasu utrapienia. +Psalms Ps 21 36 40 I wspomoże ich Pan i wybawi je: i wyrwie je od złośników, i zbawi je, iż w nim nadzieję mieli. +Psalms Ps 21 37 1 Psalm Dawidowi, na rozpamiętanie, o Sobocie. +Psalms Ps 21 37 2 Panie, nie w zapalczywości twojéj strofuj mię, ani w gniewie twoim karz mię. +Psalms Ps 21 37 3 Albowiem strzały twoje utknęły we mnie: i zmocniłeś nademną rękę twoję. +Psalms Ps 21 37 4 Niemasz zdrowia w ciele mojem od oblicza gniewu twego: niemasz pokoju kościom moim od oblicza grzechów moich. +Psalms Ps 21 37 5 Albowiem nieprawości moje przewyższyły głowę moję: a jako brzemię ciężkie obciężały na mnie. +Psalms Ps 21 37 6 Pogniły i popsowały się blizny moje, od oblicza głupstwa mojego. +Psalms Ps 21 37 7 Znędzniałem i skurczyłem się aż do końca: cały dzień chodziłem zasmucony. +Psalms Ps 21 37 8 Albowiem biodra moje napełnione są naigrawania: a niemasz zdrowia w ciele mojem. +Psalms Ps 21 37 9 Jestem strapiony i bardzo uniżony: ryczałem od wzdychania serca mego. +Psalms Ps 21 37 10 Panie, przed tobą wszelka żądość moja: i wzdychanie moje przed tobą nie jest skryte. +Psalms Ps 21 37 11 Serce moje strwożone jest, opuściła mię siła moja: a jasności oczu moich, i téj niemasz przy mnie. +Psalms Ps 21 37 12 Przyjaciele moi i bliscy moi naprzeciwko mnie przybliżali się i stanęli: a którzy przy mnie byli, z daleka stanęli. +Psalms Ps 21 37 13 A gwałt czynili, którzy szukali dusze mojéj: a którzy mi szukali złego, mówili marności, a zdrady cały dzień wymyślali. +Psalms Ps 21 37 14 A ja jako głuchy nie słyszałem, a jako niemy, nie otwierający ust swoich. +Psalms Ps 21 37 15 I stałem się jako człowiek niesłyszący, i nie mający odporów w uściech swoich. +Psalms Ps 21 37 16 Albowiem w tobiem, Panie, nadzieję miał: ty mię wysłuchasz, Panie, Boże mój. +Psalms Ps 21 37 17 Bom mówił: By się kiedy nie weselili nademną nieprzyjaciele moi: i gdy szwankują nogi moje, przeciwko mnie wielkie rzeczy mówili. +Psalms Ps 21 37 18 Bom ja na bicze gotów jest: i ból mój przed oblicznością moją jest zawżdy. +Psalms Ps 21 37 19 Albowiem nieprawość moję oznajmię, i będę myślił za grzech mój. +Psalms Ps 21 37 20 Lecz nieprzyjaciele moi żywią i zmocnili się nademną: i rozmnożyli się, którzy mię nienawidzą niesprawiedliwie. +Psalms Ps 21 37 21 Którzy oddawają złe za dobre, uwłaczali mi, iżem naśladował dobroci. +Psalms Ps 21 37 22 Nie opuszczaj mię, Panie, Boże mój, nie odstępuj odemnie. +Psalms Ps 21 37 23 Bądź gotów na ratunek mój, Panie, Boże zbawienia mego. +Psalms Ps 21 38 1 Na koniec, samemu Idythun, pieśń Dawidowa. +Psalms Ps 21 38 2 Rzekłem: Będę strzegł dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem moim: założyłem straż ustom moim, gdy stał grzesznik przeciwko mnie. +Psalms Ps 21 38 3 Zaniemiałem i uniżyłem się, i zamilczałem dobrych: i ból mój odnowił się. +Psalms Ps 21 38 4 Zagrzało się serce moje we mnie: a w rozmyślaniu mojem rozpalił się ogień. +Psalms Ps 21 38 5 Rzekłem językiem moim: Oznajmij mi, Panie, koniec mój: i liczbę dni moich, która jest, abym wiedział, czego mi niedostaje. +Psalms Ps 21 38 6 Otoś pomierne uczynił dni moje, a bytność moja, jako nic przed tobą: [0547]zaprawdę, wszystka marność, wszelki człowiek żywiący. +Psalms Ps 21 38 7 Zaiste, w obrazie przechodzi człowiek, ale próżno trwoży sobą: skarbi, a nie wie, komu to zbierze. +Psalms Ps 21 38 8 A teraz, któreż jest oczekiwanie moje? izali nie Pan? i bytność moja u ciebie jest. +Psalms Ps 21 38 9 Od wszystkich nieprawości moich wyrwij mię; na pośmiech głupiemu dałeś mię. +Psalms Ps 21 38 10 Zaniemiałem i nie otworzyłem ust moich; boś ty uczynił. +Psalms Ps 21 38 11 Odejmij odemnie plagi twoje: od mocy ręki twojéj jam ustał w strofowaniu. +Psalms Ps 21 38 12 Dla nieprawości karałeś człowieka: i uczyniłeś, że wyschła jako pająk dusza jego; zaiste, próżno się trwoży wszelki człowiek. +Psalms Ps 21 38 13 Wysłuchaj modlitwę moję, Panie, i prośbę moję, przyjmij w uszy łzy moje: nie milcz; bom ja jest przychodzień u ciebie i podróżny, jako wszyscy ojcowie moi. +Psalms Ps 21 38 14 Zfolguj mi, abym się ochłodził, pierwéj niźli odejdę, a więcéj nie będę. +Psalms Ps 21 39 1 Na koniec, Psalm samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 39 2 Czekając, czekałem Pana, i skłonił się ku mnie: i wysłuchał prośby moje. +Psalms Ps 21 39 3 I wywiódł mię z dołu nędzy, i z błota iłu: i postawił na skale nogi moje, i naprostował kroki moje. +Psalms Ps 21 39 4 I wypuścił nową pieśń w usta moje, Hymn Bogu naszemu: ujrzą mnodzy, i będą się bać, i będą mieć nadzieję w Panu. +Psalms Ps 21 39 5 Błogosławiony mąż, którego nadzieja jest imię Pańskie: a nie oglądał się na marności i na szaleństwa omylne. +Psalms Ps 21 39 6 Wieleś uczynił ty, Panie, Boże mój, cudów twoich: a w myślach twoich nie jest, ktoby był podobien tobie: opowiadałem i mówiłem, rozmnożyli się nad liczbę. +Psalms Ps 21 39 7 Ofiary i obiaty nie chciałeś, a uszy uczyniłeś mi doskonałe: całopalenia i za grzech nie żądałeś. +Psalms Ps 21 39 8 Tedym rzekł: Oto idę, w summie ksiąg napisano o mnie: +Psalms Ps 21 39 9 Abych czynił wolą twoję, Boże mój, pragnąłem, i zakon twój w pośród serca mego. +Psalms Ps 21 39 10 Opowiadałem sprawiedliwość twoję w kościele wielkim: oto warg moich nie będę hamował: Panie, tyś wiedział. +Psalms Ps 21 39 11 Sprawiedliwości twojéj nie skryłem w sercu mojem; prawdę twoję i zbawienie twe opowiadałem: nie taiłem miłosierdzia twego, i prawdy twojéj przed zgromadzeniem wielkiem. +Psalms Ps 21 39 12 A ty, Panie, nie oddalaj zmiłowania twego odemnie; miłosierdzie twoje i prawda twoja, zawżdy mię broniły. +Psalms Ps 21 39 13 Albowiem obtoczyły mię złe, którym niemasz liczby: poimały mię nieprawości moje, i nie mogłem przejrzeć: rozmnożyły się nad włosy głowy mojéj, i serce moje opuściło mię. +Psalms Ps 21 39 14 Niech ci się podoba, Panie, abyś mię wyrwał: Panie, ku ratunku memu wejrzyj. +Psalms Ps 21 39 15 Niechaj będą zawstydzeni i zesromoceni spółem, którzy szukają dusze mojéj, aby ją odjęli: niech się obrócą nawstecz: a niech się zawstydzą, którzy mi życzą złego. +Psalms Ps 21 39 16 Niechaj odniosą natychmiast zelżywość swą, którzy mi mówią: Ehej, Ehej! +Psalms Ps 21 39 17 Niech się rozradują i uweselą w tobie wszyscy, którzy cię szukają, i niech mówią zawżdy: Niechaj będzie uwielbiony Pan, którzy miłują zbawienie twoje. +Psalms Ps 21 39 18 Ja lepak jestem żebrak ubogi: Pan stara się o mię. Pomocnikiem moim, i obrońcą moim jesteś ty, Boże mój! nie omieszkiwajże. +Psalms Ps 21 40 1 Na koniec, Psalm samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 40 2 Błogosławiony, który ma baczenie na potrzebnego i na ubogiego: w dzień zły wybawi go Pan. +Psalms Ps 21 40 4 Pan go niech wspomoże na łożu niemocy jego: wszystkę pościel jego sprzewracałeś w chorobie jego. +Psalms Ps 21 40 5 Jam rzekł: Panie, zmiłuj się nademną, uzdrów duszę moję; bom grzeszył tobie. +Psalms Ps 21 40 6 Nieprzyjaciele mówili mi źle: kiedyż umrze, a zginie imię jego? +Psalms Ps 21 40 7 A jeźli wchodził, aby ujrzał: marności mówił; serce jego zgromadziło nieprawości sobie: wychodził precz, i mówił pospołu. +Psalms Ps 21 40 8 Przeciwko mnie szeptali wszyscy nieprzyjaciele moi, przeciwko mnie myślili mi źle. +Psalms Ps 21 40 9 Słowo niesprawiedliwe postanowili przeciwko mnie: zali, który śpi, więcéj nie powstanie? +Psalms Ps 21 40 10 Albowiem człowiek pokoju mego, któremum ufał, który jadał chleb mój, wielkie uczynił nademną podejście. +Psalms Ps 21 40 11 Ale ty. Panie, zmiłuj się nademną: i wzbudź mię, a oddam im. +Psalms Ps 21 40 12 W temem poznał, iżeś mię chciał, że się nie będzie weselił nieprzyjaciel mój nademną. +Psalms Ps 21 40 13 A mnieś dla niewinności przyjął, utwierdziłeś mię przed oblicznością twoją na wieki. +Psalms Ps 21 40 14 Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, od wieku, i aż do wieku. Niech się stanie, niech się stanie. +Psalms Ps 21 41 1 Na koniec, wyrozumienie synom Kore. +Psalms Ps 21 41 2 Jako pragnie jeleń do źródeł wodnych, tak pragnie dusza moja do ciebie, Boże. +Psalms Ps 21 41 3 Pragnęła dusza moja do Boga, mocnego, żywego: Kiedyż przyjdę, a okażę się przed obliczem Bożem? +Psalms Ps 21 41 4 Były mi łzy moje za chleb we dnie i w nocy: gdy mi mówią co dzień: Kędyż jest Bóg twój? +Psalms Ps 21 41 5 Na tom wspominał i wylałem na się duszę moją: że przyjdę na miejsce przybytku dziwnego, aż do domu Bożego, z głosem wesela i wyznawania głosu godującego. +Psalms Ps 21 41 6 Czemużeś smutna, duszo moja? i czemu mię trwożysz? Miéj nadzieję w Bogu; bo mu jeszcze wyznawać będę: zbawienie twarzy mojéj, +Psalms Ps 21 41 7 I Bóg mój. We mnie samym zatrwożyła się dusza moja: przeto będę na cię pamiętał z ziemie Jordanu i Hermonim, od góry maluczkiéj. +Psalms Ps 21 41 8 Przepaść przepaści przyzywa, na głos upustów twoich: wszystkie wysokie wały twoje, i nawałności twoje na mię się stoczyły. +Psalms Ps 21 41 9 We dnie Pan rozkazał miłosierdzie swoje: a w nocy pieśń jego: przy mnie modlitwa Bogu żywota mego. +Psalms Ps 21 41 10 Rzekę Bogu: Jesteś mój obrońca: przeczżeś mię zapomniał? i czemu smutno chodzę, gdy mię trapi nieprzyjaciel? +Psalms Ps 21 41 11 Gdy się łamią kości moje, urągali mi, którzy mię dręczą, nieprzyjaciele moi, gdy mi mówią na każdy dzień: Kędyż jest Bóg twój? +Psalms Ps 21 41 12 Czemuś jest smutna, duszo moja? i czemu mię trwożysz? Miej nadzieję w Bogu; bo mu jeszcze wyznawać będę: zbawienie twarzy mojéj, i Bóg mój. +Psalms Ps 21 42 1 Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 42 2 Bo ty jesteś Bóg, moc moja: czemuś mię odrzucił? czemu smutny chodzę, gdy mię trapi nieprzyjaciel? +Psalms Ps 21 42 3 Wyślij światłość twoję i prawdę twoję: te mię prowadziły i wyprowadziły na górę świętą twoję i do przybytków twoich. +Psalms Ps 21 42 4 I wnidę do ołtarza Bożego: do Boga, który uwesela młodość moję: będęć wyznawał na cytrze: Boże, Boże mój! +Psalms Ps 21 42 5 Czemuś smutna, duszo moja? a czemu mię trwożysz? Miéj nadzieję [0549]w Bogu: albowiem mu jeszcze wyznawać będę: zbawienie oblicza mego i Bóg mój. +Psalms Ps 21 43 1 Na koniec, synom Kore, ku wyrozumieniu. +Psalms Ps 21 43 2 Boże, uszyma naszemi słyszeliśmy, ojcowie nasi nam opowiadali sprawę, którąś uczynił we dni ich, i we dni starodawne. +Psalms Ps 21 43 3 Ręka twoja pogany wytraciła, i wszczepiłeś one: udręczyłeś narody i wygnałeś je. +Psalms Ps 21 43 4 Ani bowiem mieczem swym posiedli ziemię: i ramię ich nie wybawiło ich; ale prawica twoja, i ramię twoje, i oświecenie oblicza twego, żeś je upodobał sobie. +Psalms Ps 21 43 5 Ty sam jesteś król mój i Bóg mój, który rozkazujesz wybawienie Jakóbowe. +Psalms Ps 21 43 6 Przez cię nieprzyjacioły nasze rogiem rozrzucimy: a w imię twoje wzgardzimy powstające przeciwko nam. +Psalms Ps 21 43 7 Albowiem nie w łuku moim nadzieję mieć będę: a miecz mój nie wybawi mię. +Psalms Ps 21 43 8 Wybawiłeś bowiem nas od trapiących nas, a mające nas w nienawiści zawstydziłeś. +Psalms Ps 21 43 9 W Bogu chlubić się będziem przez cały dzień: a w imię twe wyznawać będziem na wieki. +Psalms Ps 21 43 10 A teraz odegnałeś i zawstydziłeś nas: a nie będziesz wychodził, Boże, w siłach naszych. +Psalms Ps 21 43 11 Odwróciłeś nas wstecz od nieprzyjaciół naszych: a którzy nas w nienawiści mają, rozszarpywali sobie. +Psalms Ps 21 43 12 Podałeś nas jako owce na jedzę: i między pogany rozproszyłeś nas. +Psalms Ps 21 43 13 Przedałeś lud twój nizaco: a nie było mnóstwo w zamianie ich. +Psalms Ps 21 43 14 Dałeś nas na wzgardę sąsiadom naszym: na szyderstwo i na pośmiech tym, którzy są w okolicy naszéj. +Psalms Ps 21 43 15 Uczyniłeś nas przysłowiem między pogany, kiwaniem głowy między ludźmi. +Psalms Ps 21 43 16 Cały dzień wstyd mój przedemną jest, a zawstydzenie oblicza mego okryło mię. +Psalms Ps 21 43 17 Od głosu lżącego i obmawiającego, od oblicza nieprzyjaciela i prześladującego. +Psalms Ps 21 43 18 To wszystko przyszło na nas: a nie zapomnieliśmy cię, i nie czyniliśmy niesprawiedliwie w Testamencie twoim. +Psalms Ps 21 43 19 I nie cofnęło się nazad serce nasze: a nie odwróciłeś ścieżek naszych od drogi twojéj. +Psalms Ps 21 43 20 Boś nas poniżył na miejscu utrapienia: i okrył nas cień śmierci. +Psalms Ps 21 43 21 Jeźliśmy zapomnieli imienia Boga naszego, i jeźliśmy podnosili ręce nasze do Boga cudzego: +Psalms Ps 21 43 22 Izali się Bóg o tem nie będzie pytał? gdyż on wie skrytości serca. +Psalms Ps 21 43 23 Bo nas dla ciebie mordują na każdy dzień, poczytani jesteśmy jako owce na rzeź. +Psalms Ps 21 43 24 Powstań, czemu śpisz, Panie? powstań, a nie odrzucaj do końca. +Psalms Ps 21 43 25 Czemu oblicze twoje odwracasz? zapominasz ubóstwa naszego i utrapienia naszego? +Psalms Ps 21 43 26 Albowiem poniżona jest w prochu dusza nasza, przylgnął do ziemie brzuch nasz. +Psalms Ps 21 43 27 Powstań, Panie, ratuj nas, a odkup nas dla imienia twego. +Psalms Ps 21 44 1 Na koniec, dla tych, którzy będą odmienieni, synom Kore, ku wyrozumieniu, pieśń dla miłego. +Psalms Ps 21 44 2 Wydało serce moje słowo dobre, opowiadam ja czyny moje królowi: język mój pióro pisarza, prędko piszącego. +Psalms Ps 21 44 3 Piękniejszy urodą nad syny człowiecze! rozlała się wdzięczność po wargach twoich, dlatego cię błogosławił Bóg na wieki. +Psalms Ps 21 44 4 Przypasz miecz twój na biodrę twoję, najmocniejszy! z ślicznością twoją i z pięknością twoją naciągnij. +Psalms Ps 21 44 5 Fortunnie postępuj i króluj dla prawdy i cichości i sprawiedliwości: i poprowadzi cię dziwnie prawica twoja. +Psalms Ps 21 44 7 Stolica twoja, Boże, na wieki wieków: laska prawości, laska królestwa twego. +Psalms Ps 21 44 8 Umiłowałeś sprawiedliwość, a nienawidziałeś nieprawości; przeto cię pomazał, Boże, Bóg twój olejkiem wesela nad uczęstniki twoje. +Psalms Ps 21 44 9 Mirrha i Stakta i Kassya z szat twoich: z domów słoniowych, z których ci rozkosz uczyniły. +Psalms Ps 21 44 10 Córki królewskie w poczciwości twojéj: stanęła królowa po prawicy twojéj w ubiorze złotym, obtoczona rozmaitością. +Psalms Ps 21 44 11 Słuchaj, córko, a patrz, i nakłoń ucha twego: a zapomnij narodu twego i domu ojca twego. +Psalms Ps 21 44 12 I będzie pożądał król śliczności twojéj; albowiem on jest Pan, Bóg twój, i będą się mu kłaniać. +Psalms Ps 21 44 13 I córki Tyru z upominkami obliczu twemu będą się modlić, wszyscy bogaci z ludzi. +Psalms Ps 21 44 14 Wszystka chwała téj córki królewskiéj wewnątrz, w bramach złotych, ubrana rozmaitościami. +Psalms Ps 21 44 15 Przywiodą królowi panny za nią: przyniosą do ciebie bliskie jéj. +Psalms Ps 21 44 16 Przyniosą je z weselem i z radością: przywiodą je do kościoła królewskiego. +Psalms Ps 21 44 17 Miasto ojców twoich narodziłoć się synów: postanowisz je książęty nade wszystką ziemią. +Psalms Ps 21 44 18 Będą wspominać imię twoje na wszystkie rodzaje i rodzaje: dlatego narodowie będąć wyznawać wiecznie, i na wieki wieków. +Psalms Ps 21 45 1 Na koniec, synom Kore, za tajemnice, Psalm. +Psalms Ps 21 45 2 Bóg nasz ucieczką i mocą: pomocnikiem w uciskach, które nalazły nas bardzo. +Psalms Ps 21 45 3 Przetóż się bać nie będziem, gdy się poruszy ziemia, i przeniosą się góry w serce morza. +Psalms Ps 21 45 4 Szumiały, i zamąciły się wody ich, zatrzęsły się góry przed siłą jego. +Psalms Ps 21 45 5 Bystrość rzeki rozwesela miasto Boże: poświęcił przybytek swój Najwyższy. +Psalms Ps 21 45 6 Bóg w pośrodku jego, nie będzie poruszon: ratuje go Bóg rano na świtaniu. +Psalms Ps 21 45 7 Potrwożyli się narodowie, i nachyliły się królestwa: dał głos swój, poruszyła się ziemia. +Psalms Ps 21 45 8 Pan zastępów z nami: Bóg Jakóbów obrońcą naszym. +Psalms Ps 21 45 9 Pójdźcie a oglądajcie sprawy Pańskie: jakie uczynił cuda na ziemi. +Psalms Ps 21 45 10 Odjąwszy wojny aż do krajów ziemie: skruszy łuk, i zdruzgoce oręże, i tarcze ogniem popali. +Psalms Ps 21 45 11 Uspokójcie się a obaczcie, żeciem ja jest Bóg: będę podwyższon między narody, i będę podwyższon na ziemi. +Psalms Ps 21 45 12 Pan zastępów z nami, Bóg Jakóbów obrońcą naszym. +Psalms Ps 21 46 1 Na koniec, przez syny Kore, Psalm. +Psalms Ps 21 46 2 Wszyscy narodowie klaskajcie rękoma: wykrzykajcie Bogu głosem wesela. +Psalms Ps 21 46 3 Albowiem Pan wysoki, straszny: król wielki nade wszystką ziemią. +Psalms Ps 21 46 4 Podbił ludzie pod nas, i narody pod nogi nasze. +Psalms Ps 21 46 5 Obrał nam dziedzictwo swoje: piękność Jakóbowę, którą umiłował. +Psalms Ps 21 46 6 Wstąpił Bóg z wesołem śpiewaniem: a Pan z głosem trąby. +Psalms Ps 21 46 7 Śpiewajcież Bogu naszemu, śpiewajcie! śpiewajcie królowi naszemu, śpiewajcie! +Psalms Ps 21 46 8 Albowiem królem wszystkiéj ziemie Bóg: śpiewajcież mądrze. +Psalms Ps 21 46 9 Będzie królował Bóg nad narody: Bóg siedzi na stolicy swéj świętéj. +Psalms Ps 21 46 10 Książęta narodów zgromadziły się z Bogiem Abrahamowym; albowiem bogowie mocni ziemie są bardzo wywyższeni. +Psalms Ps 21 47 1 Psalm pienia, synów Kore, wtórego dnia Sabbathu. +Psalms Ps 21 47 2 Wielki Pan, i chwalebny bardzo w mieście Boga naszego, na górze świętéj jego. +Psalms Ps 21 47 3 Funduje się z radością wszystkiéj ziemie góra Syon: strony północne, miasto króla wielkiego. +Psalms Ps 21 47 4 Bóg w domiech jego będzie poznany, kiedy je obroni. +Psalms Ps 21 47 5 Albowiem oto królowie ziemscy zgromadzili się, zeszli się wespół. +Psalms Ps 21 47 6 Ci ujrzawszy, tak dziwili się: zatrwożyli się, wzruszyli się. +Psalms Ps 21 47 7 Drżenie je popadło: tam boleści jako rodzącéj. +Psalms Ps 21 47 8 Wiatrem gwałtownym pokruszysz okręty Tarsys. +Psalms Ps 21 47 9 Jakośmy słyszeli, takeśmy widzieli w mieście Pana zastępów, w mieście Boga naszego: Bóg je ugruntował na wieki. +Psalms Ps 21 47 10 Przyjęliśmy, Boże, miłosierdzie twoje, wpośród kościoła twego. +Psalms Ps 21 47 11 Jako imię twoje. Boże, tak i chwała twoja na końce ziemie: sprawiedliwości pełna jest prawica twoja. +Psalms Ps 21 47 12 Niech się weseli góra Syon: a niech się rozradują córki Judzkie, dla sądów twoich, Panie! +Psalms Ps 21 47 13 Obstąpcie Syon, a obejmijcie je: opowiadajcie na wieżach jego. +Psalms Ps 21 47 14 Włóżcie serca wasze w moc jego: a rozłóżcie domy jego, abyście opowiadali w drugiem pokoleniu: +Psalms Ps 21 47 15 Żeć ten jest Bóg, Bóg nasz na wieki, i na wieki wieków: on nas będzie rządził na wieki. +Psalms Ps 21 48 1 Na koniec, synom Kore, Psalm. +Psalms Ps 21 48 2 Słuchajcie tego wszyscy narodowie: bierzcie w uszy, którzy mieszkacie na świecie. +Psalms Ps 21 48 3 Wszyscy synowie ziemie, i synowie człowieczy, pospołu w jedno, bogaty i ubogi. +Psalms Ps 21 48 4 Usta moje będą mówiły mądrość: a rozmyślanie serca mego roztropność. +Psalms Ps 21 48 5 Nakłonię do przypowieści ucha mego: otworzę na arfie gadkę moję. +Psalms Ps 21 48 6 Czemu się mam bać we zły dzień? nieprawość pięty mojéj ogarnie mię. +Psalms Ps 21 48 7 Którzy ufają w mocy swojéj, i chlubią się w mnóstwie bogactw swoich. +Psalms Ps 21 48 8 Brat nie odkupuje, odkupi człowiek: nie da Bogu ubłagania swego: +Psalms Ps 21 48 9 I zapłaty odkupienia dusze swojéj: i będzie pracował na wieki. +Psalms Ps 21 48 10 I będzie żył jeszcze do końca: nie ogląda zginienia. +Psalms Ps 21 48 11 Gdy ujrzy mądre umierające: pospołu niemądry i głupi zginą: i zostawią obcym majętności swoje. +Psalms Ps 21 48 12 A groby ich domami ich na wieki: przybytkami ich od narodu do narodu: nazywali imiona swe w ziemiach swoich. +Psalms Ps 21 48 13 A człowiek, gdy we czci był, nie rozumiał: przyrównany jest bydlętom bezrozumnym, i stał sie im podobny. +Psalms Ps 21 48 14 Ta droga ich pogorszenie im: a potem w uściech swych będą mieć upodobanie. +Psalms Ps 21 48 15 Jako owce, w piekle są położeni: śmierć je trawić będzie: i będą panować śprawiedliwi nad nimi rano: a ratunek ich starzeje się w piekle, po sławie ich. +Psalms Ps 21 48 16 Wszakóż Bóg odkupi duszę moję z ręki piekielnéj, gdy mię przyjmie. +Psalms Ps 21 48 17 Nie bój się, gdy się zbogaci człowiek, i gdy się rozmnoży sława domu jego. +Psalms Ps 21 48 18 Albowiem gdy zginie, nie weźmie wszystkiego: ani zstąpi z nim sława jego. +Psalms Ps 21 48 19 Bo dusza jego będzie za żywota jego błogosławiona: będzieć wyznawał, gdy mu dobrze uczynisz. +Psalms Ps 21 48 20 Wnidzie aż do rodzaju ojców swoich, i aż na wieki nie ujrzy światłości. +Psalms Ps 21 48 21 Człowiek, gdy we czci był, nie rozumiał: przyrównan jest bydlętom nierozumnym, i stał się im podobny. +Psalms Ps 21 49 1 Psalm Asaphowi. +Psalms Ps 21 49 2 Z Syonu piękność ozdoby jego. +Psalms Ps 21 49 3 Bóg jawnie przyjdzie, Bóg nasz, a nie będzie milczał: ogień przed oblicznością jego rozpali się, a około niego wicher wielki. +Psalms Ps 21 49 4 Przyzowie nieba z wierzchu, i ziemie, aby rozsądził lud swój. +Psalms Ps 21 49 5 Zgromadźcie mu święte jego, którzy rozrządzają Testament jego w ofiarach. +Psalms Ps 21 49 6 I będą opowiadały niebiosa sprawiedliwość jego, iż Bóg jest sędzią. +Psalms Ps 21 49 7 Słuchaj, ludu mój, a mówić będę: Izraelu, a oświadczęć: Bóg, Bóg twój, ja jestem. +Psalms Ps 21 49 8 Nie będę cię karał z ofiar twoich: a całopalenia twoje są przed oczyma memi zawżdy. +Psalms Ps 21 49 9 Nie będę brał z domu twego cielców, ani z trzód twoich kozłów. +Psalms Ps 21 49 10 Albowiem moje są wszystkie zwierzęta leśne, bydła po górach i woły. +Psalms Ps 21 49 11 Znam wszystkie ptastwa niebieskie: i piękność pola zemną jest. +Psalms Ps 21 49 12 Jeźli będę łaknął, nie będęć mówił; bo mój jest okrąg ziemie, i napełnienie jego. +Psalms Ps 21 49 13 Izali będę jadł mięso wołowe? albo krew kozłową będę pił? +Psalms Ps 21 49 14 Ofiaruj Bogu ofiarę chwały: a oddaj Najwyższemu śluby twoje. +Psalms Ps 21 49 15 A wzywaj mię w dzień utrapienia: wyrwę cię, a czcić mię będziesz. +Psalms Ps 21 49 16 Ale grzesznikowi rzekł Bóg: Czemu ty opowiadasz sprawiedliwości moje, i bierzesz Testament mój w usta twoje? +Psalms Ps 21 49 17 Ano ty masz w nienawiści karność: i zarzuciłeś mowę moję nazad. +Psalms Ps 21 49 18 Jeźliś widział złodzieja, biegałeś z nim, a z cudzołożniki miałeś swój skład. +Psalms Ps 21 49 19 Usta twoje były pełne złości, a język twój plótł zdrady. +Psalms Ps 21 49 20 Siedząc, mawiałeś przeciw bratu twemu: i dawałeś wzgorszenie przeciw synowi matki twojéj. +Psalms Ps 21 49 21 Toś czynił, a milczałem: mniemałeś niesprawiedliwie, że będę tobie podobny: będę cię strofował, i stawię przed oczy twoje. +Psalms Ps 21 49 22 Rozumiejcież to, którzy zapominacie Boga: by kiedy nie porwał, a nie będzie, ktoby wydarł. +Psalms Ps 21 49 23 Ofiara chwały uczci mię: i tam droga, którą mu okażę zbawienie Boże. +Psalms Ps 21 50 1 Na koniec, Psalm Dawidowi: +Psalms Ps 21 50 2 Gdy przyszedł do niego prorok Nathan, kiedy był wszedł do Bethsabei. +Psalms Ps 21 50 3 Zmiłuj się nademną, Boże, według wielkiego miłosierdzia twego: a według mnóstwa litości twoich zgładź nieprawość moję. +Psalms Ps 21 50 4 Jeszcze więcéj omyj mię od nieprawości mojéj: i od grzechu mojego oczyść mię. +Psalms Ps 21 50 5 Albowiem ja znam nieprawość moję, i grzech mój jest zawżdy przeciwko mnie. +Psalms Ps 21 50 6 Tobiem samemu zgrzeszył i uczyniłem złość przed tobą, abyś się usprawiedliwił w mowach twoich, a zwyciężył, gdy cię posądzają. +Psalms Ps 21 50 7 Oto bowiem w nieprawościach jestem poczęty: a w grzechach poczęła mię matka moja. +Psalms Ps 21 50 8 Oto bowiem umiłowałeś prawdę: niewiadome i skryte rzeczy mądrości twojéj objawiłeś mi. +Psalms Ps 21 50 9 Pokropisz mię Hyzopem, a będę oczyszczony: omyjesz mię, a będę nad śnieg wybielony. +Psalms Ps 21 50 10 Słuchowi memu dasz radość i wesele: i rozradują się kości poniżone. +Psalms Ps 21 50 11 Odwróć oblicze twoje od grzechów moich: a zgładź wszystkie nieprawości moje. +Psalms Ps 21 50 12 Serce czyste stwórz we mnie, Boże! i ducha prawego odnów we wnętrznościach moich. +Psalms Ps 21 50 14 Przywróć mi radość zbawienia twojego, i duchem przedniejszym potwierdź mię. +Psalms Ps 21 50 15 Będę nauczał nieprawe dróg twoich: a niezbożni do ciebie się nawrócą. +Psalms Ps 21 50 16 Wybaw mię ze krwi, Boże, Boże zbawienia mego! a język mój z radością będzie wysławiał sprawiedliwość twoję. +Psalms Ps 21 50 17 Panie, otworzysz wargi moje: a usta moje opowiadać będą chwałę twoję. +Psalms Ps 21 50 18 Albowiem gdybyś był chciał ofiary, wżdybych był dał: w całopalonych nie będziesz się kochał. +Psalms Ps 21 50 19 Ofiara Bogu, duch strapiony: serca skruszonego i uniżonego, Boże, nie wzgardzisz. +Psalms Ps 21 50 20 Uczyń dobrze, Panie, Syonowi w dobréj woli twojéj, aby się zbudowały mury Jeruzalem. +Psalms Ps 21 50 21 Tedy przyjmiesz ofiarę sprawiedliwości, obiaty i całopalenia: tedy nakładą na ołtarz twój cielców. +Psalms Ps 21 51 1 Na koniec, wyrozumienie Dawidowi. +Psalms Ps 21 51 2 Kiedy przyszedł Doeg Idumejczyk i oznajmił Saulowi: Przyszedł Dawid w dom Achimelecha. +Psalms Ps 21 51 3 Co się przechwalasz ze złości, któryś jest silny w nieprawości? +Psalms Ps 21 51 4 Cały dzień niesprawiedliwość myślił język twój: jako brzytwa ostra czyniłeś zdradę. +Psalms Ps 21 51 5 Umiłowałeś złość nad dobroć, nieprawość więcéj, niż mówić sprawiedliwość. +Psalms Ps 21 51 6 Umiłowałeś wszystkie słowa zatracenia, języku zdradliwy. +Psalms Ps 21 51 7 Przetóż cię Bóg zniszczy do końca: wyrwie cię, i wypędzi cię z przybytku twego, i korzeń twój z ziemie żywiących. +Psalms Ps 21 51 8 Ujrzą sprawiedliwi i będą się bać: i nad nim będą się śmiać, i rzeką: +Psalms Ps 21 51 9 Otóżci człowiek, który nie kładł Boga pomocnikiem swoim: ale ufał w mnóstwie bogactw swoich, i przemógł w marności swojéj. +Psalms Ps 21 51 10 A ja, jako oliwa rodzajna w domu Bożym, miałem nadzieję w miłosierdziu Bożem, na wieki i na wiek wieku. +Psalms Ps 21 51 11 Będęć wyznawał na wieki, żeś uczynił: i będę oczekiwał imienia twego; bo dobre jest przed oblicznością świętych twoich. +Psalms Ps 21 52 1 Na koniec, na Maelet, wyrozumienia Dawidowi. +Psalms Ps 21 52 2 Rzekł głupi w sercu swojem: Niemasz Boga. Popsowali się, i obrzydłymi się stali w nieprawościach: niemasz, ktoby dobrze czynił. +Psalms Ps 21 52 3 Bóg z nieba pojrzał na syny człowiecze, aby oglądał, jeźli jest znający, albo szukający Boga. +Psalms Ps 21 52 4 Wszyscy odstąpili, pospołu stali się niepożytecznymi: niemasz, ktoby dobrze czynił, niemasz aż do jednego. +Psalms Ps 21 52 5 Izali nie poznają wszyscy, którzy czynią nieprawość, którzy pożerają lud mój jako pokarm? Boga nie wzywali. +Psalms Ps 21 52 6 Tam drżeli od bojaźni, gdzie nie było strachu; albowiem Bóg rozsypał kości tych, którzy się ludziom podobają: pohańbieni są; bo je Bóg wzgardził. +Psalms Ps 21 52 7 Któż da z Syonu zbawienie Izrael? Gdy Bóg nawróci poimanie, rozraduje się Jakób, i rozweseli się Izrael. +Psalms Ps 21 53 1 Na koniec, w wierszach, wyrozumienia Dawidowi. +Psalms Ps 21 53 2 Kiedy przyszli Zyphejanie, i rzekli do Saula: Aza się u nas Dawid nie zataił? +Psalms Ps 21 53 3 Boże, w imię twoje zbaw mię, a w mocy twojéj sądź mię. +Psalms Ps 21 53 4 Boże, wysłuchaj modlitwę moję: przyjmij w uszy słowa ust moich. +Psalms Ps 21 53 6 Bo oto Bóg mię podpomaga: a Pan jest obrońcą dusze mojéj. +Psalms Ps 21 53 7 Odwróć złe na nieprzyjaciele moje, a zatrać je według prawdy twojéj. +Psalms Ps 21 53 8 Dobrowolnie będę ofiarował tobie, i będę wyznawał imieniowi twemu; albowiem dobre jest. +Psalms Ps 21 53 9 Bo ze wszelkiego utrapienia wyrwałeś mię, a oko moje wzgardziło nieprzyjacioły moje. +Psalms Ps 21 54 1 Na koniec, w wierszach, wyrozumienia Dawidowi. +Psalms Ps 21 54 2 Wysłuchaj, Boże, modlitwę, a nie wzgardzaj prośby mojéj. +Psalms Ps 21 54 3 Wejrzyj na mię, a wysłuchaj mię: zasmuciłem się w ćwiczeniu mojem, i zatrwożyłem się: +Psalms Ps 21 54 4 Dla głosu nieprzyjaciela, i dla uciśnienia grzesznika; albowiem zwalali na mię nieprawości: a w gniewie przykrzyli mi się. +Psalms Ps 21 54 5 Serce moje zatrwożyło się we mnie, a strach śmierci przypadł na mię. +Psalms Ps 21 54 6 Bojaźń i drżenie przyszły na mię i okryły mię ciemności. +Psalms Ps 21 54 7 I rzekłem: Kto mi da skrzydła jako gołębice, a będę latał, i odpoczywał? +Psalms Ps 21 54 8 Oto oddaliłem się uciekając, i mieszkałem na pustyni. +Psalms Ps 21 54 9 Czekałem onego, który mię wybawił od lękliwości ducha i od nawałności. +Psalms Ps 21 54 10 Zrzuć, Panie, rozdziel ich języki; bom widział nieprawość i spór w mieście. +Psalms Ps 21 54 11 We dnie i w nocy obtoczy je po murach jego nieprawość: a obciążenie wpośród jego, i niesprawiedliwość. +Psalms Ps 21 54 12 I nie ustała na ulicach jego lichwa, i zdrada. +Psalms Ps 21 54 13 Albowiem, by mi był złorzeczył nieprzyjaciel mój, wżdybych był wytrwał: i by był ten, który mię nienawidział, przeciwko mnie wielkie rzeczy mówił: snadźbych się był skrył przed nim. +Psalms Ps 21 54 14 Ale ty, człowiecze jednomyślny, wodzu mój i znajomy mój: +Psalms Ps 21 54 15 Któryś pospołu zemną jadał pokarmy, w domu Bożym chodziliśmy w zgodzie. +Psalms Ps 21 54 16 Niechaj śmierć przyjdzie na nie: a niechaj żywo zstąpią do piekła; bo złości w mieszkaniach ich, w pośrodku ich. +Psalms Ps 21 54 17 Ja lepak do Boga wołałem, a Pan wybawi mię. +Psalms Ps 21 54 18 W wieczór i rano, i w południe będę opowiadał i wysławiał, i wysłucha głos mój. +Psalms Ps 21 54 19 Odkupi w pokoju duszę moję od tych, którzy mi się sprzeciwiają; albowiem między wielą byli zemną. +Psalms Ps 21 54 20 Wysłucha Bóg, i uniży je, który jest przed wieki; bo niemasz im odmiany, i nie bali się Boga. +Psalms Ps 21 54 21 Wyciągnął rękę swoje w oddawaniu: pokalali Testament jego. +Psalms Ps 21 54 22 Oddzielili się od gniewu twarzy jego: i sprzeciwiło się serce ich: gładsze są mowy jego nad oliwę: a one są strzały. +Psalms Ps 21 54 23 Wrzuć na Pana staranie twoje, a on cię wychowa: nie dopuści na wieki zachwiania sprawiedliwego. +Psalms Ps 21 54 24 Ale ty, Boże, zawiedziesz je w studnią zatracenia: mężowie krwawi i zdradliwi nie dojdą do połowice dni swoich: lecz ja nadzieję będę miał w tobie, Panie. +Psalms Ps 21 55 1 Na koniec, za lud, który się stał od świętych oddalony, Dawidowi na napis tytułu, kiedy go Filistynowie poimali w Get. +Psalms Ps 21 55 2 Zmiłuj się nademną, Boże; boć mię podeptał człowiek: przez cały dzień najeżdżając, utrapił mię. +Psalms Ps 21 55 3 Podeptali mię nieprzyjaciele moi cały dzień; albowiem wiele walczących przeciwko mnie. +Psalms Ps 21 55 4 Od wysokości dnia ulęknę się: ja lepak w tobie nadzieję mieć będę. +Psalms Ps 21 55 5 W Bogu wysławiać będę mowy [0555]moje, w Bogum nadzieję miał: nie będę się bał, co mi uczyni ciało. +Psalms Ps 21 55 6 Cały dzień słowy memi brzydzili się: przeciwko mnie wszystkie myśli ich na złe. +Psalms Ps 21 55 7 Będą mieszkać, i kryć się: sami stóp moich będą szlakować, jako czekali na duszę moję. +Psalms Ps 21 55 8 Za nic je zbawisz? w gniewie narody pokruszysz, Boże. +Psalms Ps 21 55 9 Żywot mój objawiłem tobie: położyłeś łzy moje przed oblicznością twoją, jakoś w obietnicy twojéj. +Psalms Ps 21 55 10 Tedy podadzą tył nieprzyjaciele moi: w którykolwiek dzień będę cię wzywał: otom poznał, że Bogiem moim jesteś. +Psalms Ps 21 55 11 W Bogu będę chwalił słowo, w Panu będę chwalił mowę. +Psalms Ps 21 55 12 Miałem nadzieję w Bogu, nie będę się lękał: co mi uczyni człowiek? +Psalms Ps 21 55 13 We mnie są, Boże, śluby twoje, które oddam chwały tobie. +Psalms Ps 21 55 14 Albowiemeś wyrwał duszę moję od śmierci, a nogi moje od upadku, abych się podobał przed Bogiem w światłości żywiących. +Psalms Ps 21 56 1 Na koniec: nie zatracaj, Dawidowi na napis tytułu, gdy uciekał przed Saulem do jaskini. +Psalms Ps 21 56 2 Zmiłuj się nademną. Boże, zmiłuj się nademną; albowiem w tobie ufa dusza moja: i w cieniu skrzydeł twoich nadzieję mieć będę, aż nieprawość przeminie. +Psalms Ps 21 56 3 Będę wołał do Boga najwyższego, Boga, który mi dobrze uczynił. +Psalms Ps 21 56 4 Posłał z nieba, i wybawił mię, dał na pohańbienie, którzy mię deptali. Zesłał Bóg miłosierdzie swoje, i prawdę swoję. +Psalms Ps 21 56 5 I wyrwał duszę moję z pośrodku szczeniąt lwich, spałem strwożony: synowie ludzcy, zęby ich oręże i strzały, a ich język miecz ostry. +Psalms Ps 21 56 6 Wywyższże się, Boże, nad niebiosa: a po wszystkiéj ziemi chwała twoja. +Psalms Ps 21 56 7 Zastawili sidło na nogi moje, i nachylili duszę moję: wykopali dół przed obliczem mojem, a wpadli weń. +Psalms Ps 21 56 8 Gotowe serce moje, Boże, gotowe serce moje: będę śpiewał i grał. +Psalms Ps 21 56 9 Powstań, chwało moja! powstań, harfo i cytro! wstanę na świtaniu. +Psalms Ps 21 56 10 Będęć wyznawał między ludem, Panie: a będę tobie grał między narody. +Psalms Ps 21 56 11 Albowiem wywyższone jest aż do niebios miłosierdzie twoje, i aż pod obłoki prawda twoja. +Psalms Ps 21 56 12 Podwyższ się nad niebiosa, Boże, a po wszystkiéj ziemi chwała twoja. +Psalms Ps 21 57 1 Na koniec: nie zatracaj, Dawidowi na napis tytułu. +Psalms Ps 21 57 2 Jeźliż wżdy po prawdzie sprawiedliwość mówicie, sądźcież sprawiedliwie, synowie człowieczy. +Psalms Ps 21 57 3 Albowiem w sercu działacie nieprawości: na ziemi ręce wasze plotą niesprawiedliwości. +Psalms Ps 21 57 4 Odłączyli się grzesznicy skoro z żywota, pobłądzili skoro z żywota, mówili kłamstwo. +Psalms Ps 21 57 5 Jad mają na podobieństwo węża, jako żmije głuchéj i zatulającéj uszy swoje. +Psalms Ps 21 57 6 Która nie usłyszy głosu zaklinających, i czarownika zaklinającego mądrze. +Psalms Ps 21 57 7 Bóg pokruszy zęby ich w uściech ich: zęby trzonowe lwów połamie Pan. +Psalms Ps 21 57 8 Wniwecz się obrócą, jako woda zbiegająca: naciągnął łuk swój, aż zemdleją. +Psalms Ps 21 57 9 Jako wosk, który płynie, zniesieni będą: przypadł z wierzchu ogień, i nie ujrzeli słońca. +Psalms Ps 21 57 10 Pierwéj, niźli ciernie wasze poczuło tarny, jako żywe, tak je w gniewie pożre. +Psalms Ps 21 57 11 Będzie się weselił sprawiedliwy, kiedy ujrzy pomstę: ręce swe umyje we krwi grzesznika. +Psalms Ps 21 57 12 I rzecze człowiek: Jeźli wżdy jest pożytek sprawiedliwemu? przecięć jest Bóg, który sądzi na ziemi. +Psalms Ps 21 58 1 Na koniec: nie zatracaj, Dawidowi na napis, kiedy posłał Saul i strzegł domu jego, żeby go zabił. +Psalms Ps 21 58 2 Wyrwij mię od nieprzyjaciół moich, Boże mój: i od powstawających przeciwko mnie wybaw mię. +Psalms Ps 21 58 3 Wyrwij mię od tych, którzy broją nieprawość: i od mężów krwawych wybaw mię. +Psalms Ps 21 58 4 Boć oto ułowili duszę moję: rzucili się na mię możni: ani nieprawość moja, ani grzech mój, Panie. +Psalms Ps 21 58 5 Bez nieprawości biegałem i prostom postępował: powstań, abyś mi zabieżał, i obacz. +Psalms Ps 21 58 6 A ty, Panie, Boże zastępów, Boże Izraelski, udaj się na nawiedzenie wszech narodów: nie miéj litości nad wszystkimi, którzy broją nieprawość. +Psalms Ps 21 58 7 Nawrócą się ku wieczorowi: i będą mrzeć głód, jako psi, i będą chodzić około miasta. +Psalms Ps 21 58 8 Oto będą mówić usty swemi, a miecz w uściech ich; bo któż słyszał? +Psalms Ps 21 58 9 A ty, Panie, naśmiejesz się z nich, wniwecz obrócisz wszystkie narody. +Psalms Ps 21 58 10 Moc moję u ciebie strzedz będę; albowiem, Boże, jesteś obrońca mój. +Psalms Ps 21 58 11 Bóg mój, miłosierdzie jego uprzedzi mię: Bóg pokaże mi nad nieprzyjacioły mymi. +Psalms Ps 21 58 12 Nie zabijaj ich, by kiedy nie zapomnieli ludzie moi: rozprósz je mocą twoją, i zrzuć je, obrońco mój, Panie! +Psalms Ps 21 58 13 Grzech ust ich, mowę warg ich: a niech będą poimani w hardości swojéj: i dla złorzeczenia i kłamstwa będą opowiedzeni. +Psalms Ps 21 58 14 Na stracenie, w gniewie zatracenia: i nie będzie ich. I doznają, iż Bóg będzie panował Jakóbowi, i krajom ziemie. +Psalms Ps 21 58 15 Nawrócą się ku wieczorowi, i będą mrzeć głód, jako psi, i będą chodzić około miasta. +Psalms Ps 21 58 16 Ciż rozbieżą się ku jedzeniu: a jeźli się nie najedzą, będą szemrać. +Psalms Ps 21 58 17 Ale ja będę śpiewał moc twoję, i będę z radością wychwalał rano miłosierdzie twoje; boś się stał obrońcą moim, i ucieczką moją w dzień utrapienia mego. +Psalms Ps 21 58 18 Pomocniku mój, tobie będę śpiewał, iżeś ty, Boże, obrońca mój, Bóg mój, miłosierdzie moje. +Psalms Ps 21 59 1 Na koniec, za tymi, którzy będą odmienieni, na napis tytułu, samemu Dawidowi na naukę: +Psalms Ps 21 59 2 Kiedy spalił Mezopotamią Syryjską, i Sobal: i wrócił się Joab i poraził Idumeą w dolinie Żup solnych, dwanaście tysięcy. +Psalms Ps 21 59 3 Boże, odrzuciłeś nas i skaziłeś nas: rozgniewałeś się i zmiłowałeś się nad nami. +Psalms Ps 21 59 4 Wzruszyłeś ziemię, i zatrwożyłeś ją: ulecz skruszenia jéj; bo się zachwiała. +Psalms Ps 21 59 5 Okazałeś ludowi twemu ciężkości: napoiłeś nas winem żałości. +Psalms Ps 21 59 6 Dałeś znak bojącym się ciebie, aby uciekali od oblicza łuku: aby byli wybawieni mili twoi. +Psalms Ps 21 59 7 Wybaw prawicą twoją, a wysłuchaj mię. +Psalms Ps 21 59 8 Bóg mówił w świątnicy swojéj: Rozweselę się, i będę dzielił Sychimę i dolinę namiotów pomierzę. +Psalms Ps 21 59 9 Mójci jest Galaad, i mój Manasses: i Ephraim moc głowy mojéj: Juda, król mój. +Psalms Ps 21 59 10 Moab garniec nadziei mojéj: nad Idumeą rozciągnę bót mój: mnie cudzoziemcy są poddani. +Psalms Ps 21 59 11 Któż mię doprowadzi do miasta obronnego? kto mię doprowadzi aż do Idumei? +Psalms Ps 21 59 12 Izali nie ty, Boże, któryś nas odrzucił, i nie wynidziesz, Boże, z wojski naszemi? +Psalms Ps 21 59 13 Daj nam ratunek z utrapienia; boć omylny ratunek człowieczy. +Psalms Ps 21 59 14 W Bogu uczynimy siłę: a on wniwecz obróci trapiące nas. +Psalms Ps 21 60 1 Na koniec, w pieśniach Dawidowi. +Psalms Ps 21 60 2 Wysłuchaj, Boże, prośbę moję, słuchaj modlitwy mojéj. +Psalms Ps 21 60 3 Od kończyn ziemie wołałem do ciebie, gdy się frasowało serce moje: na skale wywyższyłeś mię, prowadziłeś mię. +Psalms Ps 21 60 4 Boś się stał nadzieją moją: wieżą mocną od nieprzyjaciela. +Psalms Ps 21 60 5 Będę mieszkał w przybytku twoim na wieki: zaszczycon będę pod zasłoną skrzydeł twoich. +Psalms Ps 21 60 6 Bo ty, Boże mój, wysłuchałeś modlitwę moję: dałeś dziedzictwo bojącym się imienia twego. +Psalms Ps 21 60 7 Dni na dni królewskie przyczynisz: lata jego aż do dnia narodu i narodu. +Psalms Ps 21 60 8 Mieszka na wieki przed oblicznością Bożą: miłosierdzia i prawdy jego kto będzie szukał? +Psalms Ps 21 60 9 Tak będę Psalm śpiewał imieniowi twemu na wieki wieków, abym oddał śluby moje ode dnia do dnia. +Psalms Ps 21 61 1 Na koniec, prze Idythuna, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 61 2 Izali Bogu nie będzie poddana dusza moja? bo od niego zbawienie moje. +Psalms Ps 21 61 3 Bo i on Bóg mój, i zbawiciel mój: nie zachwieję się więcéj. +Psalms Ps 21 61 4 Dokądże nacieracie na człowieka? zabijacie wy wszyscy, jakoby ściana była pochylona, i płot wywrócony? +Psalms Ps 21 61 5 Zaprawdę poczciwość moję myślili oddalić: biegałem z pragnieniem: usty swemi błogosławili, a sercem swem złorzeczyli. +Psalms Ps 21 61 6 Wszakże, duszo moja, Bogu bądź poddana; boć od niego cierpliwość moja. +Psalms Ps 21 61 7 Bo on Bóg mój i zbawiciel mój: pomocnik mój, nie wyprowadzę się. +Psalms Ps 21 61 8 W Bogu zbawienie moje i chwała moja: Bóg pomocy mojéj, i nadzieja moja jest w Bogu. +Psalms Ps 21 61 9 Miejcie nadzieję w nim wszelkie zgromadzenie ludzi: wylewajcie przed nim serca wasze: Bóg pomocnik nasz na wieki. +Psalms Ps 21 61 10 Zaprawdę omylni są synowie człowieczy: kłamliwi synowie ludzcy w wagach, aby oszukiwali sami z marności spólnie. +Psalms Ps 21 61 11 Nie miejcie nadzieje w nieprawości, i drapiestwa nie pożądajcie: jeźli wam przybędzie majętności, nie przykładajcież serca. +Psalms Ps 21 61 12 Raz rzekł Bóg: temem dwie rzeczy słyszał, iż moc jest Boża. +Psalms Ps 21 61 13 A tobie, Panie, miłosierdzie; bo ty oddasz każdemu według uczynków jego. +Psalms Ps 21 62 1 Psalm Dawidowi, gdy był na puszczy Idumejskiéj. +Psalms Ps 21 62 2 Boże, Boże mój! do ciebie czuję na świtaniu: pragnęła cię dusza moja, jako rozmaicie tobie i ciało moje, w ziemi pustéj i niedrożnéj i bezwodnéj. +Psalms Ps 21 62 3 Jako w świątnicy stawiłem się przed tobą, abych widział moc twoję i chwałę twoję. +Psalms Ps 21 62 4 Iż lepsze jest miłosierdzie twoje, niźli żywoty: wargi moje będą ciebie chwalić. +Psalms Ps 21 62 5 Tak cię błogosławić będę za żywota mego: a w imię twoje będę podnosił ręce moje. +Psalms Ps 21 62 6 Jako sadłem i tłustością niech będzie napełniona dusza moja: a wargami wesołości będą wychwalać usta moje. +Psalms Ps 21 62 7 Jeźlim na cię pamiętał na łożu mojem, rano będę rozmyślał o tobie. +Psalms Ps 21 62 8 Boś był pomocnikiem moim: i w zasłonie skrzydeł twoich rozraduję się. +Psalms Ps 21 62 9 Przylgnęła dusza moja do ciebie: broniła mię prawica twoja. +Psalms Ps 21 62 10 A oni próżno szukali dusze mojéj: wnidą w niskości ziemie. +Psalms Ps 21 62 11 Będą podani w ręce miecza, częściami liszek będą. +Psalms Ps 21 62 12 Ale król będzie się weselił w Bogu: i chlubić się będą wszyscy, którzy nań przysięgają; bo zatkane są usta mówiących nieprawości. +Psalms Ps 21 63 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 63 2 Wysłuchaj, Boże, prośbę moję, gdy się modlę: od strachu nieprzyjaciela wybaw duszę moję. +Psalms Ps 21 63 3 Obroniłeś mię od zboru złośników: od mnóstwa działających nieprawość. +Psalms Ps 21 63 4 Bo zaostrzyli jako miecz języki swoje: naciągnęli łuk, rzecz gorzką, +Psalms Ps 21 63 5 Aby w skrytościach strzelali na niepokalanego: z prędka nań strzelać będą, a nie będą się bać, +Psalms Ps 21 63 6 Utwierdzili sobie mowę złośliwą: namawiali się, żeby zakryli sidła: mówili: Któż je obaczy? +Psalms Ps 21 63 7 Szukali nieprawości: ustali, szukając szukaniem. Przystąpi człowiek do serca głębokiego. +Psalms Ps 21 63 8 A Bóg wywyższon będzie: strzałki maluczkich stały się rany ich: +Psalms Ps 21 63 9 I pomdlały przeciwko nim ich języki: strwożyli się wszyscy, którzy je widzieli. +Psalms Ps 21 63 10 I bał się wszelki człowiek: i opowiadali sprawy Boże, i uczynki jego rozumieli. +Psalms Ps 21 63 11 Będzie się weselił sprawiedliwy w Panu, i będzie w nim nadzieję miał: i będą pochwaleni wszyscy serca prawego. +Psalms Ps 21 64 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. Pieśń Jeremiasza i Ezechiela, ludu przeprowadzenia, kiedy poczęli iść w drogę. +Psalms Ps 21 64 2 Tobie przystoi pieśń, Boże, w Syonie: i tobie oddadzą ślub w Jeruzalem. +Psalms Ps 21 64 3 Wysłuchaj modlitwę moję: do ciebie wszelkie ciało przyjdzie. +Psalms Ps 21 64 4 Słowa niezbożników wzięły górę nad nami: a nieprawościom naszym ty będziesz miłościw. +Psalms Ps 21 64 5 Błogosławiony, któregoś obrał i przyjął: będzie mieszkał w sieniach twoich: będziem napełnieni dobrami domu twego: święty jest kościół twój. +Psalms Ps 21 64 6 Dziwny w sprawiedliwości, wysłuchaj nas, Boże, zbawicielu nasz, nadziejo wszystkich krajów ziemie, i na morzu daleko. +Psalms Ps 21 64 7 Który gotujesz góry mocą swoją, przepasany możnością. +Psalms Ps 21 64 8 Który zaburzasz głębokość morską, szum nawałności jego: zatrwożą się narodowie. +Psalms Ps 21 64 9 I będą się bać, którzy mieszkają na krainach dla znaków twoich: kraje rana i wieczora ucieszysz. +Psalms Ps 21 64 10 Nawiedziłeś ziemię i napoiłeś ją: rozmaicie ubogaciłeś ją: rzeka Boża pełna jest wody: zgotowałeś żywność ich; bo tak jest zgotowanie jéj. +Psalms Ps 21 64 11 Brózdy jéj napój, rozmnóż jéj urodzaje: z kropel jéj rozweseli się rodząca. +Psalms Ps 21 64 12 Błogosławić będziesz okręgowi roku z dobrotliwości twojéj: a pola twoje będą pełne obfitości. +Psalms Ps 21 64 13 Stłuścieją ozdoby pustynie, a radością pagórki przepaszą się. +Psalms Ps 21 64 14 Przyodziani są barani owiec: a doliny będą obfitować zbożem: będą wykrzykać i pieśń śpiewać. +Psalms Ps 21 65 1 Na koniec, pieśń Psalmu zmartwychwstania. +Psalms Ps 21 65 2 Wykrzykajcie Bogu, wszystka ziemio! Psalm śpiewajcie imieniowi jego! dajcie cześć chwale jego! +Psalms Ps 21 65 3 Mówcie Bogu: Jako straszne są sprawy twoje, Panie: dla wielkości mocy twojéj, będą kłamać przed tobą nieprzyjaciele twoi. +Psalms Ps 21 65 4 Wszystka ziemia niechaj ci się kłania, i niechaj ci śpiewa: niech Psalm śpiewa imieniowi twemu. +Psalms Ps 21 65 5 Chodźcie, a oglądajcie dzieła Boże: straszny w radach nad syny człowieczymi. +Psalms Ps 21 65 6 Który obrócił morze w suchą ziemię: przez rzekę przejdą nogą: tam się będziem weselili w nim. +Psalms Ps 21 65 8 Błogosławcie narodowie Boga naszego: a dajcie słyszeć głos chwały jego. +Psalms Ps 21 65 9 Który położył do żywota duszę moję: i nie dał na zachwianie nóg moich. +Psalms Ps 21 65 10 Albowiemeś doświadczył nas, Boże: wypławiłeś nas ogniem, jako pławią śrebro. +Psalms Ps 21 65 11 Przywiodłeś nas w sidło, nakładłeś ucisków na grzbiety nasze. +Psalms Ps 21 65 12 Wsadziłeś ludzie na głowy nasze: przeszliśmy przez ogień i przez wodę: i wywiodłeś nas na ochłodę. +Psalms Ps 21 65 13 Wnidę do domu twego z całopaleniem: oddam ci śluby moje. +Psalms Ps 21 65 14 Które wyraziły wargi moje, i wymówiły usta moje w ucisku moim. +Psalms Ps 21 65 15 Całopalenia tłuste ofiaruję tobie, z kładzeniem baranów: ofiarując woły z kozłami. +Psalms Ps 21 65 16 Chódźcie, słuchajcie wszyscy, którzy się Boga boicie: a będę powiadał, jako wielkie rzeczy uczynił duszy mojéj. +Psalms Ps 21 65 17 Do niegom usty memi wołał, i wywyższałem językiem moim. +Psalms Ps 21 65 18 Jeźlim patrzał na nieprawość w sercu mojem, nie wysłucha Pan. +Psalms Ps 21 65 19 Przetoć wysłuchał Bóg, i był pilen głosu modlitwy mojéj. +Psalms Ps 21 65 20 Błogosławiony Bóg, który nie odrzucił modlitwy mojéj, i miłosierdzia swego odemnie. +Psalms Ps 21 66 1 Na koniec, w Hymnach, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 66 2 Niech się nad nami Bóg zmiłuje, i błogosławi nam; niech rozświeci oblicze swe nad nami, a zlituje się nad nami. +Psalms Ps 21 66 3 Żebyśmy poznali na ziemi drogę twoję: między wszemi narody zbawienie twoje. +Psalms Ps 21 66 4 Niech ci wyznawają ludzie, Boże: niech ci wyznawają wszyscy ludzie. +Psalms Ps 21 66 5 Niech się radują i weselą narodowie, iż sądzisz ludzie sprawiedliwie: narody na ziemi sprawujesz. +Psalms Ps 21 66 6 Niech ci wyznawają ludzie, Boże: niech ci wyznawają wszyscy ludzie. +Psalms Ps 21 66 7 Ziemia dała swój owoc: niech nas błogosławi Bóg, Bóg nasz, +Psalms Ps 21 66 8 Niech nas błogosławi Bóg, a niech się go boją wszystkie kraje ziemie. +Psalms Ps 21 67 1 Na koniec, Psalm pieśni, samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 67 2 Niech powstanie Bóg, a niech się rozproszą nieprzyjaciele jego: a niech uciekają, którzy go nienawidzą, od oblicza jego. +Psalms Ps 21 67 3 Jako ustaje dym, niechaj ustaną: jako się wosk rozpływa od ognia, tak niechaj zginą grzesznicy od oblicza Bożego. +Psalms Ps 21 67 4 A sprawiedliwi niechaj używają, i weselą się przed oczyma Bożemi: i niechaj rozkoszują w radości. +Psalms Ps 21 67 5 Śpiewajcie Bogu, Psalm śpiewajcie imieniowi jego: czyńcie drogę temu, który wstąpił na zachód: Pan imię jego: radujcie się przed obliczem jego: zatrwożą się od oblicza jego: +Psalms Ps 21 67 6 Ojca sierót, i sędziego wdów: Boga na miejscu swem świętem. +Psalms Ps 21 67 7 Bóg, który czyni, że mieszkają jednych obyczajów w domu; który wywodzi więźnie w mocy: także i te, co obrażają, którzy mieszkają w grobiech. +Psalms Ps 21 67 8 Boże, gdyś wychodził przed ludem twym, gdyś chodził po puszczy: +Psalms Ps 21 67 9 Ziemia się trzęsła, niebiosa téż kropiły od oblicza Boga Synai, od oblicza Boga Izrael. +Psalms Ps 21 67 10 Deszcz dobrowolny oddzielisz, Boże, dziedzictwu twojemu: i zemdlało, a tyś je posilił. +Psalms Ps 21 67 11 Zwierzęta twoje będą mieszkały w niem: nagotowałeś z słodkości twéj ubogiemu, Boże. +Psalms Ps 21 67 12 Pan da słowo przepowiadającym Ewangelią, mocą wielką. +Psalms Ps 21 67 13 Król zastępów umiłowanego, umiłowanego, i piękności domu rozdzielać korzyści. +Psalms Ps 21 67 14 Choćbyście spali w pośrodku [0560]losów, pióra gołębice pośrebrzone: a tył grzbietu jego żółci się jako złoto. +Psalms Ps 21 67 15 Gdy Niebieski rozsądza króle w nim, będą wybieleni jako śnieg na Selmon. +Psalms Ps 21 67 16 Góra Boża, góra tłusta: góra obfita, góra tłusta. +Psalms Ps 21 67 17 Co się przypatrujecie górom zsiadłym? Góra, na któréj się Bogu podoba mieszkać; albowiem Pan będzie mieszkał na wieki. +Psalms Ps 21 67 18 Wóz Boży dziesiącią tysięcy rozmaity, tysiące weselących się: Pan między nimi na Synai, w świątnicy. +Psalms Ps 21 67 19 Wstąpiłeś na wysokość, poimałeś poimane: nabrałeś darów w ludziach: téż i niewierzące, aby Pan Bóg mieszkał. +Psalms Ps 21 67 20 Błogosławiony Pan na każdy dzień; szczęśliwą uczyni drogę nam Bóg zbawienia naszego. +Psalms Ps 21 67 21 Bóg nasz Bogiem zbawiającym: i Pańskie, Pańskie wyjście z śmierci. +Psalms Ps 21 67 22 Wszakże Bóg potłucze głowy nieprzyjaciół swoich: wierzch włosu, którzy chodzą w występkach swoich. +Psalms Ps 21 67 23 Rzekł Pan: Nawrócę z Bazan: nawrócę w głębokość morską. +Psalms Ps 21 67 24 Aby się omoczyła noga twoja we krwi: i język psów twoich z nieprzyjaciół w téjże. +Psalms Ps 21 67 25 Widzieli postępowania twoje, Boże, postępowania Boga mego, króla mojego, który jest w świątnicy. +Psalms Ps 21 67 26 Uprzedzili książęta złączeni z śpiewającymi, w pośrodku młodziuchnych bębenniczek. +Psalms Ps 21 67 27 W kościele błogosławcie Bogu, Panu z źródeł Izraelskich. +Psalms Ps 21 67 28 Tam Benjamin młodziuchny, w zachwyceniu myśli: książęta Juda, wodzowie ich: książęta Zabulon i książęta Nephthali. +Psalms Ps 21 67 29 Przykaż, Boże, mocy twojéj: umocnij to, Boże, coś w nas sprawił. +Psalms Ps 21 67 30 Od kościoła twego w Jeruzalem tobie królowie ofiarują dary. +Psalms Ps 21 67 31 Pogrom zwierzę trzcinne: zgromadzenie byków między krowami narodów: aby wypchnęli te, którzy są doświadczeni jako śrebro: rozprósz narody, które wojen chcą. +Psalms Ps 21 67 32 Przyjdą posłowie z Egiptu: Murzyńska ziemia uprzedzi z rękami swemi do Boga. +Psalms Ps 21 67 33 Królestwa ziemskie, śpiewajcie Bogu, grajcie Panu. +Psalms Ps 21 67 34 Grajcie Bogu, który wstąpił na niebo nad nieby, na wschód słońca: oto da głosowi swemu głos mocy. +Psalms Ps 21 67 35 Dajcie chwałę Bogu nad Izraelem: wielmożność jego, a moc jego w obłokach. +Psalms Ps 21 67 36 Dziwny Bóg w świętych swoich, Bóg Izraelski: ten da moc i siłę ludowi swemu, błogosławiony Bóg. +Psalms Ps 21 68 1 Na koniec, za te, którzy będą odmienieni, Dawidowi. +Psalms Ps 21 68 2 Wybaw mię, Boże; boć weszły wody aż do duszy mojéj. +Psalms Ps 21 68 3 Ulgnąłem w błocie głębokości, i dna niemasz: przyszedłem na głębokość morską: a nawałność mię ponurzyła. +Psalms Ps 21 68 4 Spracowałem się wołając, ochrapiało gardło moje: ustały oczy moje, gdy mam nadzieję w Bogu moim. +Psalms Ps 21 68 5 Rozmnożyli się nad włosy głowy mojéj, którzy mię mają w nienawiści bez przyczyny: zmocnili się, którzy mię niesprawiedliwie prześladowali, nieprzyjaciele moi: czegom nie wydarł, tedym płacił. +Psalms Ps 21 68 6 Boże, ty znasz głupstwo moje: a występki moje nie są tobie tajne. +Psalms Ps 21 68 7 Niech nie będą zawstydzeni dla mnie ci, którzy cię oczekiwają, Panie, Panie zastępów: niech nie będą pohańbieni dla mnie, którzy cię szukają, Boże Izraelski. +Psalms Ps 21 68 8 Bom dla ciebie znaszał urąganie: zelżywość okrywała oblicze moje. +Psalms Ps 21 68 9 Stałem się obcym braciéj mojéj, i cudzoziemcem synom matki mojéj. +Psalms Ps 21 68 10 Bo mię zawisna miłość domu twego gryzła: a urągania urągających tobie spadły na mię. +Psalms Ps 21 68 11 I okryłem w poście duszę moję, i stało mi się urąganiem. +Psalms Ps 21 68 12 I oblokłem miasto szaty włosień: i stałem się im przypowieścią. +Psalms Ps 21 68 13 Mówili przeciwko mnie, którzy siedzieli w bramie: i śpiewali przeciw mnie, którzy pili wino. +Psalms Ps 21 68 14 Ale ja modlitwę moję do ciebie, [0561]Panie: czas upodobania, Boże, w wielkości miłosierdzia twego: wysłuchaj mię w prawdzie zbawienia twego. +Psalms Ps 21 68 15 Wyrwij mię z błota, abych nie ulgnął: wybaw mię od tych, którzy mię nienawidzą, i z głębokości wód. +Psalms Ps 21 68 16 Niech mię nie zatapia nawałność wody: ani mię niech nie pożera głębokość: ani niech nie zawiera nademną studnia wierzchu swego. +Psalms Ps 21 68 17 Wysłuchaj mię, Panie; bo łaskawe jest miłosierdzie twoje: według mnóstwa litości twoich wejrzyj na mię. +Psalms Ps 21 68 18 A nie odwracaj oblicza twego od sługi swego; bom jest w utrapieniu: prędko wysłuchaj mię. +Psalms Ps 21 68 19 Przybliż się ku duszy mojéj, a wybaw ją: dla nieprzyjaciół moich wyrwij mię. +Psalms Ps 21 68 20 Ty znasz pohańbienie moje i zelżywość moję i wstyd mój: przed oczyma twemi są wszyscy, którzy mię trapią. +Psalms Ps 21 68 21 Urągania i nędze czekało serce moje: i czekałem, ktoby się społem smęcił; a nie było: i ktoby pocieszył; a nie znalazłem. +Psalms Ps 21 68 22 I dali żółć na pokarm mój: a w pragnieniu mojem napawali mię octem. +Psalms Ps 21 68 23 Niechaj będzie stół ich przed nimi sidłem, i zapłaty, i na upadek. +Psalms Ps 21 68 24 Niech się zaćmią oczy ich, aby nie widzieli: a grzbietu ich zawżdy nachylaj. +Psalms Ps 21 68 25 Wyléj na nie gniew twój: i zapalczywość gniewu twego niech je ogarnie. +Psalms Ps 21 68 26 Mieszkanie ich niech się stanie puste: a w przybytkach ich niechaj nie będzie, ktoby mieszkał. +Psalms Ps 21 68 27 Bo, któregoś ty zranił, prześladowali: a na boleści ran moich naddawali. +Psalms Ps 21 68 28 Przydajże nieprawość ku nieprawości ich: a niech nie wchodzą do sprawiedliwości twojéj. +Psalms Ps 21 68 29 Niechaj będą wymazani z ksiąg żywiących: a niech z sprawiedliwymi nie będą wspisani. +Psalms Ps 21 68 30 Jamci jest ubogi i zbolały: zbawienie twoje, Boże, wspomogło mię. +Psalms Ps 21 68 31 Będę chwalił imię Boże pieśnią, i wielbić go będę chwałą. +Psalms Ps 21 68 32 A przyjemniéj będzie Panu, niźli młode cielę, któremu rogi i kopyta podrastają. +Psalms Ps 21 68 33 Niech widzą ubodzy, a niech się weselą: szukajcie Boga, a będzie żyła dusza moja. +Psalms Ps 21 68 34 Albowiem Pan wysłuchał ubogich: a więźniami swymi nie wzgardził. +Psalms Ps 21 68 35 Niechaj go chwalą niebiosa, i ziemia: morze i wszystek płaz na nich. +Psalms Ps 21 68 36 Albowiem Bóg zbawi Syon: i będą zbudowane miasta Juda: i będą tam mieszkać, i dostaną jéj dziedzictwem. +Psalms Ps 21 68 37 I nasienie sług jego otrzymają: a którzy miłują imię jego, będą w niéj mieszkać. +Psalms Ps 21 69 1 Na koniec, Psalm Dawidowi, na pamiątkę, że go Bóg wybawił. +Psalms Ps 21 69 2 Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu: Panie, pośpiesz się ku ratunku memu. +Psalms Ps 21 69 3 Niechaj będą zawstydzeni i pohańbieni, którzy szukają dusze mojéj. +Psalms Ps 21 69 4 Niech się obrócą nawstecz, a niech się zawstydzą, którzy mi chcą złego: niech się natychmiast obrócą wstydać się, którzy mi mówią: Ehéj! Ehéj! +Psalms Ps 21 69 5 Niech się weselą i radują w tobie wszyscy, którzy cię szukają, a niech zawżdy mówią: Niechaj uwielbion będzie Pan; którzy miłują zbawienie twoje. +Psalms Ps 21 69 6 A jam jest ubogi i żebrak, Boże, wspomóż mię: pomocnikiem moim, i wybawicielem jesteś ty moim: Panie, nie omieszkajże! +Psalms Ps 21 70 1 Psalm Dawidowi. Synów Jonadabowych, i pierwszych więźniów. +Psalms Ps 21 70 2 W tobiem, Panie, nadzieję miał, niech nie będę pohańbion na wieki: w sprawiedliwości twojéj wybaw mię, i wyrwij mię: nakłoń ku mnie ucha twego, a zbaw mię. +Psalms Ps 21 70 4 Boże mój, wyrwij mię z ręki grzesznika, i z ręki przeciw zakonowi czyniącego i niesprawiedliwego. +Psalms Ps 21 70 5 Albowiem ty jesteś cierpliwość moja, Panie: Panie, nadziejo moja, od młodości mojéj. +Psalms Ps 21 70 6 Przez ciebiem jest umocniony skoro z żywota: z żywota matki mojéj tyś obrońcą moim: o tobie śpiewanie moje zawżdy. +Psalms Ps 21 70 7 Jako dziwowisko stałem się mnogim: a ty pomocnik mocny. +Psalms Ps 21 70 8 Niechaj będą napełnione usta moje chwałą, abych śpiewał sławę twoję, cały dzień wielmożność twoję. +Psalms Ps 21 70 9 Nie odrzucaj mię czasu starości: gdy ustanie siła moja, nie opuszczaj mię. +Psalms Ps 21 70 10 Albowiem mówili nieprzyjaciele moi przeciwko mnie: a którzy strzegli na duszę moję, radę uczynili społem: +Psalms Ps 21 70 11 Mówiąc: Bóg go opuścił: gońcie, a poimajcie go; boć niemasz, ktoby wyrwał. +Psalms Ps 21 70 12 Boże, nie oddalaj się odemnie: Boże mój, pojrzyj ku pomocy mojéj. +Psalms Ps 21 70 13 Niech będą zawstydzeni i niech ustaną uwłaczający duszy mojéj: niech będą okryci zelżywością i wstydem, którzy mi szukają złego. +Psalms Ps 21 70 14 A ja zawżdy nadzieję mieć będę: i przyczynię nad wszystkę chwałę twoję. +Psalms Ps 21 70 15 Usta moje opowiadać będą sprawiedliwość twoję, cały dzień zbawienie twoje; iżem w piśmie ja nie biegły. +Psalms Ps 21 70 16 Wnidę w możności Pańskie: Panie, będę wspominał sprawiedliwość ciebie samego. +Psalms Ps 21 70 17 Boże, uczyłeś mię z młodości mojéj: i aż dotąd będę opowiadał cuda twoje. +Psalms Ps 21 70 18 I aż do starości i szędziwości, Boże, nie opuszczaj mię: aż opowiem ramię twe wszelkiemu narodowi, który ma przyjść. +Psalms Ps 21 70 19 Moc twoję, i sprawiedliwość twoję, Boże, aż do wysokości; wielkie rzeczy, któreś uczynił. Boże! któż podobien tobie? +Psalms Ps 21 70 20 Jako wielkie ukazałeś mi uciski mnogie i złe: a nawróciwszy się, ożywiłeś mię, i z przepaści ziemskich zasię wywiodłeś mię. +Psalms Ps 21 70 21 Rozmnożyłeś wielmożność twoję: a nawróciwszy się, pocieszyłeś mię. +Psalms Ps 21 70 22 Bo i ja wysławiać będę tobie na naczyniu pieśni prawdę twoję: Boże, będęć grał na cytrze, Święty Izraelski. +Psalms Ps 21 70 23 Rozradują się wargi moje, kiedyć będę śpiewał: i dusza moja, którąś wykupił. +Psalms Ps 21 70 24 Ale i język mój cały dzień będzie rozmyślał sprawiedliwość twoję: kiedy zawstydzeni i zelżeni będą, którzy mi szukali złego. +Psalms Ps 21 71 1 Psalm na Salomona. +Psalms Ps 21 71 2 Boże, daj sąd twój królowi: a sprawiedliwość twoję synowi królewskiemu; aby sądził lud twój w sprawiedliwości, a ubogie twe w rozsądku. +Psalms Ps 21 71 3 Niechaj przyjmą góry pokój ludowi, a pagórki sprawiedliwość. +Psalms Ps 21 71 4 Będzie sądził ubogie z ludu, i wybawi syny ubogich: a uniży potwarcę. +Psalms Ps 21 71 5 I będzie trwał z słońcem, i przed księżycem, na pokolenie i pokolenie. +Psalms Ps 21 71 6 Znidzie jako deszcz na runo: a jako krople na ziemię kapiące. +Psalms Ps 21 71 7 Wznidzie za dni jego sprawiedliwość, i obfitość pokoju, aż zginie miesiąc. +Psalms Ps 21 71 8 I będzie panował od morza aż do morza: i od rzeki aż do krajów okręgu ziemie. +Psalms Ps 21 71 9 Przed nim będą padać Murzynowie: a nieprzyjaciele jego ziemię lizać będą. +Psalms Ps 21 71 10 Królowie Tarsys i wyspy przyniosą dary: królowie Arabscy i Saba przywiozą upominki. +Psalms Ps 21 71 11 I będą mu się kłaniać wszyscy królowie ziemscy: wszyscy narodowie będą mu służyć. +Psalms Ps 21 71 12 Albowiem wybawi ubogiego: tak możnego i nędznego, który nie miał pomocnika. +Psalms Ps 21 71 13 Przepuści ubogiemu i niedostatecznemu; a dusze ubogich zbawi. +Psalms Ps 21 71 14 Z lichwy i nieprawości wykupi dusze ich: a imię ich uczciwe przed nim. +Psalms Ps 21 71 16 I będzie utwierdzenie na ziemi na wierzchu gór: podniesie się nad Liban urodzaj jego: i rozkwitną się z miasta, jako zioła polne. +Psalms Ps 21 71 17 Niechaj będzie imię jego na wieki błogosławione: przed słońcem trwa imię jego: i będą w nim błogosławione wszystkie pokolenia ziemskie: wszyscy narodowie wielbić go będą. +Psalms Ps 21 71 18 Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, który sam czyni dziwy. +Psalms Ps 21 71 19 I błogosławione imię majestatu jego na wieki: i będzie napełniona majestatem jego wszystka ziemia. Stań się, stań się. +Psalms Ps 21 71 20 Skończyły się Pieśni Dawida, syna Jessego. +Psalms Ps 21 72 1 Psalm Asaphowi. +Psalms Ps 21 72 2 Ale moje nogi mało się nie potknęły: mało nie szwankowały kroki moje. +Psalms Ps 21 72 3 Iżem był ruszon zawiścią przeciw złośnikom, widząc pokój grzesznych. +Psalms Ps 21 72 4 Albowiem niemasz względu na śmierć ich: ani przedłużenia w utrapieniu ich. +Psalms Ps 21 72 5 W pracy ludzkiéj nie są: i z ludźmi nie będą karani. +Psalms Ps 21 72 6 I przetóż je pycha zjęła: okryli się nieprawością i niezbożnością swoją. +Psalms Ps 21 72 7 Wystąpiła jakoby z tłustości nieprawość ich: puścili się za żądzami serca. +Psalms Ps 21 72 8 Myślili i mówili złość: nieprawość ku górze mówili. +Psalms Ps 21 72 9 Podnieśli w niebo usta swoje: a ich język przechodził po ziemi. +Psalms Ps 21 72 10 I przetóż lud mój obróci się tu: i dni pełne najdą się między nimi. +Psalms Ps 21 72 11 I mówili: Jakoż wie Bóg? a jestli wiadomość na wysokości? +Psalms Ps 21 72 12 Oto ci grzesznicy, a obfitujący na świecie, otrzymali bogactwa. +Psalms Ps 21 72 13 I rzekłem: Tomci tedy próżno usprawiedliwiał serce swe, i omywałem między niewinnymi ręce moje. +Psalms Ps 21 72 14 I byłem biczowan cały dzień, a karanie moje rano. +Psalms Ps 21 72 15 Jeźlim mówił: Tak mówić będę, otom rodzaj synów twoich potępił. +Psalms Ps 21 72 16 Myślałem, abych to zrozumiał: praca to przedemną. +Psalms Ps 21 72 17 Aż wnidę do świątynie Bożéj: i zrozumiem ich dokończenie. +Psalms Ps 21 72 18 Bo zaprawdę dla zdrad nagotowałeś im: zrzuciłeś je, gdy się podnosili. +Psalms Ps 21 72 19 Jakóż spustoszeli: natychmiast ustali, zginęli dla nieprawości swojéj. +Psalms Ps 21 72 20 Jako sen ustawających, Panie, w mieście twem obraz ich wniwecz obrócisz. +Psalms Ps 21 72 21 Bo się zapaliło serce moje, i odmieniły się nerki moje: +Psalms Ps 21 72 22 I jam wniwecz obrócony, a nie wiedziałem: jako bydlę stałem się u ciebie. +Psalms Ps 21 72 23 A ja zawsze z tobą: ująłeś mię za prawą rękę moję. +Psalms Ps 21 72 24 A według woli twojéj prowadziłeś mię, i przyjąłeś mię z chwałą. +Psalms Ps 21 72 26 Bo cóż ja mam w niebie? albo czegom chciał na ziemi oprócz ciebie? +Psalms Ps 21 72 26 Ustało ciało moje i serce moje: Boże, serca mojego, i części moja, Boże; na wieki. +Psalms Ps 21 72 27 Bo oto, którzy się oddalają od ciebie, zginą: zatraciłeś wszystkie, którzy cudzołożą, od ciebie. +Psalms Ps 21 72 28 Ale mnie dobrze jest trwać przy Bogu: pokładać w Panu Bogu nadzieję moję, abych opowiadał wszystkie chwały twoje w bramach córki Syońskiéj. +Psalms Ps 21 73 1 Wyrozumienia Asaphowi. +Psalms Ps 21 73 2 Wspomnij na zgromadzenie twoje, któreś posiadł od początku: odkupiłeś pręt dziedzictwa twego, górę Syon, na któréjeś mieszkał. +Psalms Ps 21 73 4 I chlubili się, którzy cię nienawidzą: w pośrodku święta uroczystego twego położyli znaki swoje za znaki. +Psalms Ps 21 73 5 A nie poznali, jako na wyjściu na wierzch, jako w lesie drzew siekierami: +Psalms Ps 21 73 6 Wyrębowali drzwi jego pospołu: toporem i oskardem obalili je. +Psalms Ps 21 73 7 Zapalili ogniem świątnicę twą: na ziemi splugawili prybytek imienia twego. +Psalms Ps 21 73 8 Mówili w sercu swojem, rodzaj ich pospołu: Uczyńmy, że ustaną wszystkie święta, Boże, z ziemie. +Psalms Ps 21 73 9 Znaków naszych nie widzieliśmy: już niemasz proroka: i już nas więcéj nie pozna. +Psalms Ps 21 73 10 Dokądże, Boże, nieprzyjaciel urągać będzie? draźni przeciwnik imię twe do końca? +Psalms Ps 21 73 11 Czemuż odwracasz rękę twoję, i prawicę twoję z pośrodku zanadrza twego do końca? +Psalms Ps 21 73 12 Ale Bóg król nasz: przed wieki sprawił zbawienie w pośrodku ziemie. +Psalms Ps 21 73 13 Tyś utwierdził mocą twoją morze: pokruszyłeś głowy smoków w wodach. +Psalms Ps 21 73 14 Tyś potarł głowy smokowe: dałeś go na pokarm ludziom Murzyńskim. +Psalms Ps 21 73 15 Tyś przerwał źródła i potoki: tyś wysuszył rzeki Ethan. +Psalms Ps 21 73 16 Twójci jest dzień, i twoja jest noc: tyś udziałał zorzę i słońce. +Psalms Ps 21 73 17 Tyś uczynił wszystkie granice ziemie: lato i wiosnę, tyś je sprawił. +Psalms Ps 21 73 18 Pamiętaj na to: nieprzyjaciel urągał Panu, a lud bezrozumny draźnił imię twoje. +Psalms Ps 21 73 19 Nie podawaj bestyom dusz wyznawających tobie, i dusz ubogich twoich nie zapominaj do końca. +Psalms Ps 21 73 20 Wejrzyj na Testament twój; albowiem napełnieni są najpodlejsi na ziemi domów nieprawości. +Psalms Ps 21 73 21 Niech się nie wraca nędznik zawstydzony: ubogi a niedostateczny będą chwalić imię twoje. +Psalms Ps 21 73 22 Powstań, Boże, rozsądź sprawę twoję: pomnij na pohańbienia twoje: te, które się dzieją od głupiego cały dzień. +Psalms Ps 21 73 23 Nie zapominaj głosów nieprzyjaciół twoich: pycha tych, którzy cię nienawidzą, ku górze idzie zawsze. +Psalms Ps 21 74 1 Na koniec: nie zatracaj, Psalm pieśni Asaphowi. +Psalms Ps 21 74 2 Wyznawać ci będziemy, Boże, wyznawać będziemy i wzywać imienia twego: opowiadać będziemy dziwne sprawy twoje. +Psalms Ps 21 74 3 Gdy wezmę czas, ja sprawiedliwości sądzić będę. +Psalms Ps 21 74 4 Roztopiła się ziemia i wszyscy, którzy mieszkają na niéj: jam umocnił filary jéj. +Psalms Ps 21 74 5 Mówiłem nieprawym: Nie czyńcie nieprawości; a występnym: Nie podnoście rogu. +Psalms Ps 21 74 6 Nie podnoście ku górze rogu waszego: nie mówcie przeciw Bogu nieprawości. +Psalms Ps 21 74 7 Bo ani od wschodu, ani od zachodu, ani od pustych gór; +Psalms Ps 21 74 8 Albowiem Bóg jest sędzia: tego poniża, a owego podwyższa. +Psalms Ps 21 74 9 Bo w ręce Pańskiéj jest kielich wina szczerego, pełen zmięszania: i nachylił z tego w on, wszakże drożdże jego nie wylały się; będą pić wszyscy grzesznicy ziemie. +Psalms Ps 21 74 10 A ja będę opowiadał na wieki: będę śpiewał Bogu Jakóbowemu. +Psalms Ps 21 74 11 I wszystkie rogi grzeszników połamię, a rogi sprawiedliwego będą wywyższone. +Psalms Ps 21 75 1 Na koniec, w Hymnach, Psalm Asaphowi, pieśń na Assyryjczyki. +Psalms Ps 21 75 2 Znajomy Bóg w Judzie: w Izraelu wielkie imię jego. +Psalms Ps 21 75 3 I stało się w pokoju miejsce jego, i mieszkanie jego na Syonie. +Psalms Ps 21 75 4 Tam połamał mocności łuków, tarczą, miecz, i wojnę. +Psalms Ps 21 75 6 Strwożyli się wszyscy głupiego serca: zasnęli snem swoim, a nic nie naleźli bogacze w rękach swoich. +Psalms Ps 21 75 7 Od fukania twego, Boże Jakób, drzemali ci, co wsiadli na konie. +Psalms Ps 21 75 8 Tyś jest straszliwy, a któż się sprzeciwi tobie? odtąd gniew twój. +Psalms Ps 21 75 9 Z nieba dałeś słyszeć sąd: ziemia zadrżała i zamilkła: +Psalms Ps 21 75 10 Gdy powstawał Bóg na sąd, aby wybawił wszystkie ciche ziemie. +Psalms Ps 21 75 11 Bo myśl człowiecza będzie wyznawała tobie, a ostatki myśli będąć święto święcić. +Psalms Ps 21 75 12 Śluby czyńcie a oddawajcie Panu, Bogu waszemu: wszyscy, którzy około niego, przynaszajcie dary Straszliwemu: +Psalms Ps 21 75 13 A temu, który odejmuje ducha książętom, strasznemu u królów ziemskich. +Psalms Ps 21 76 1 Na koniec, prze Idythuna, Psalm Asaphowi. +Psalms Ps 21 76 2 Głosem moim wołałem do Pana: głosem moim do Boga, i wysłuchał mię. +Psalms Ps 21 76 3 W dzień utrapienia mego szukałem Boga: rękami memi w nocy ku niemu, a nie jestem omylon: nie chciała się dać pocieszyć dusza moja. +Psalms Ps 21 76 4 Wspomniałem na Boga, i kochałem się: i rozmyślałem, i ustał duch mój. +Psalms Ps 21 76 5 Uprzedzały straże nocne oczy moje: trwożyłem się, a nie mówiłem. +Psalms Ps 21 76 6 Rozmyślałem dni starodawne, i roki wieczne miałem na pamięci. +Psalms Ps 21 76 7 I rozważałem w nocy w sercu mojem; i ćwiczyłem się, i umiatałem ducha mojego. +Psalms Ps 21 76 8 Izali na wieki Bóg odrzuci? czy nie przyda, aby jeszcze był łaskaw? +Psalms Ps 21 76 9 Czyli do końca odetnie miłosierdzie swoje od rodzaju aż do rodzaju? Czyli Bóg zapamięta zmiłować się? +Psalms Ps 21 76 10 Albo w gniewie swym zatrzyma litości swoje? +Psalms Ps 21 76 11 I rzekłem: Terazem począł; ta jest odmiana prawice Najwyższego. +Psalms Ps 21 76 12 Wspominałem na sprawy Pańskie; bo będę pamiętał na dziwy twoje od początku. +Psalms Ps 21 76 13 I będę rozmyślał o wszystkich sprawach twoich: i będę się ćwiczył w wynalazkach twoich. +Psalms Ps 21 76 14 Boże, w świątości droga twoja; któryż Bóg wielki, jako Bóg nasz? +Psalms Ps 21 76 15 Tyś jest Bóg, który dziwy czynisz: oznajmiłeś między narody moc twoję. +Psalms Ps 21 76 16 Odkupiłeś ramieniem twojem lud twój: syny Jakób i Józeph. +Psalms Ps 21 76 17 Ujrzały cię wody, Boże, ujrzały cię wody, i ulękły się: i wzruszyły się przepaści. +Psalms Ps 21 76 18 Wielkość szumu wód: obłoki głos wypuściły: ale i strzały twoje przechodzą: głos gromu twego na około. +Psalms Ps 21 76 19 Błyskawice twoje okrąg ziemie oświecały; wzruszyła się i zatrzęsła się ziemia. +Psalms Ps 21 76 20 Na morzu droga twoja, i ścieżki twoje na wodach wielkich: a śladów twoich znać nie będzie. +Psalms Ps 21 76 21 Prowadziłeś lud twój jako owce przez rękę Mojżesza i Aarona. +Psalms Ps 21 77 1 Wyrozumienia Asaphowi. +Psalms Ps 21 77 2 Otworzę w podobieństwach usta moje: będę powiadał gadki od początku. +Psalms Ps 21 77 3 Jako wielkieśmy rzeczy słyszeli i poznali: i ojcowie nasi powiadali nam. +Psalms Ps 21 77 4 Nie zataiły się przed syny ich w drugim narodzie, powiadając chwały Pańskie, i mocy jego i cuda jego, które czynił. +Psalms Ps 21 77 5 I wzbudził świadectwo w Jakóbie, a zakon położył w Izraelu: jako wielkie rzeczy rozkazał ojcom naszym, aby je oznajmili synom swoim: +Psalms Ps 21 77 6 Aby wiedział rodzaj drugi: synowie, którzy się narodzą i powstaną, i będą je powiadać synom swoim. +Psalms Ps 21 77 8 Aby nie byli jako ojcowie ich, naród zły i draźniący: naród, który nie prostował serca swego, i nie był wiernym Bogu duch jego. +Psalms Ps 21 77 9 Synowie Ephrem, naciągający i spuszczający łuk, podali tył w dzień wojny. +Psalms Ps 21 77 10 Nie strzegli Testamentu Bożego: i nie chcieli chodzić w zakonie jego. +Psalms Ps 21 77 11 I zapamiętali dobrodziejstw jego, i cudów jego, które im ukazał. +Psalms Ps 21 77 12 Przed ojcy ich czynił dziwy w ziemi Egipskiéj, na polu Tanejskiem. +Psalms Ps 21 77 13 Rozerwał morze i przeprowadził je: i zastawił wody, jako w skórzanym worze. +Psalms Ps 21 77 14 I prowadził je w obłoku we dnie: a przez całą noc w rozświeceniu ognia. +Psalms Ps 21 77 15 Rozszczepił skałę na puszczy, i napoił je, jako w wielkiéj głębokości. +Psalms Ps 21 77 16 I wywiódł wodę z opoki: i prowadził wody jako z rzeki. +Psalms Ps 21 77 17 A przydali jeszcze grzeszyć przeciw jemu: wzruszyli ku gniewu Najwyższego na miejscu bezwodnem. +Psalms Ps 21 77 18 I kusili Boga w sercach swoich, prosząc pokarmu duszom swoim. +Psalms Ps 21 77 19 I mówili źle o Bogu i rzekli: Izali Bóg może stół zgotować na puszczy? +Psalms Ps 21 77 20 Bo uderzył w skałę, i wypłynęły wody, i strumienie wezbrały. Izali i chleb będzie mógł dać, albo nagotować stół ludowi swemu? +Psalms Ps 21 77 21 Przetóż usłyszał Pan i odłożył: i ogień zapalił się przeciw Jakóbowi, i gniew powstał przeciw Izraelowi. +Psalms Ps 21 77 22 Bo nie wierzyli w Boga, ani mieli nadzieje w zbawieniu jego. +Psalms Ps 21 77 23 I rozkazał obłokom zwierzchu, i otworzył forty niebieskie. +Psalms Ps 21 77 24 I dżdżył im mannę ku jedzeniu: i dał im chleb niebieski. +Psalms Ps 21 77 25 Chleba Anielskiego pożywał człowiek: posłał im pokarmów dostatkiem. +Psalms Ps 21 77 26 Przeniósł wiatr południowy z nieba: i przeniósł mocą swą wiatr z zachodu. +Psalms Ps 21 77 27 I spuścił na nie mięso, jako proch: a jako piasek morski ptastwo skrzydlaste. +Psalms Ps 21 77 28 I upadło w pośród ich obozu, około ich namiotów. +Psalms Ps 21 77 29 I jedli, i najedli się bardzo: i uczynił dosyć ich chciwości. +Psalms Ps 21 77 30 Nie byli omyleni w żądzy swojéj: jeszcze pokarmy ich były w gębiech ich: +Psalms Ps 21 77 31 A gniew Boży zstąpił na nie, i pobił tłuszcze ich: a wybór Izraelczyków spętał. +Psalms Ps 21 77 32 W tem wszystkiem jeszcze grzeszyli, i nie wierzyli cudom jego. +Psalms Ps 21 77 33 I ustały w marności dni ich, i lata ich z prędkością. +Psalms Ps 21 77 34 Gdy je zabijał, szukali go: i wracali się, i raniuczko chodzili do niego. +Psalms Ps 21 77 35 I wspomnieli, że Bóg jest ich pomocnikiem, a Bóg wysoki jest ich odkupicielem. +Psalms Ps 21 77 36 I miłowali go usty swemi, a językiem swym kłamali mu: +Psalms Ps 21 77 37 A serce ich nie było proste ku niemu: ani byli wiernymi w Testamencie jego. +Psalms Ps 21 77 38 A on jest miłosierny: i miłościw będzie grzechom ich, i nie zatraci ich: i wiele uczynił, aby odwracał gniew swój: i nie zapalił wszystkiego gniewu swego. +Psalms Ps 21 77 39 I pamiętał, że byli ciałem: wiatr idący a nie wracający się. +Psalms Ps 21 77 40 Jako często draźnili go na puszczy, do gniewu pobudzali go na miejscach bezwodnych! +Psalms Ps 21 77 41 I wrócili się, i kusili Boga: i drażnili Świętego Izraelskiego. +Psalms Ps 21 77 42 Nie pamiętali na rękę jego w dzień, w który je odkupił z ręki trapiącego. +Psalms Ps 21 77 43 Jako pokazował w Egipcie znaki swoje, i cuda swe na polu Tanejskiem. +Psalms Ps 21 77 44 I przemienił w krew rzeki ich, i deszcze ich, aby nie pili. +Psalms Ps 21 77 45 Puścił na nie rozmaitą muchę, i kąsała je, i żabę, i wygubiła je. +Psalms Ps 21 77 46 I dał ich owoce chrząszczom, i robotę ich szarańczy. +Psalms Ps 21 77 47 I poraził gradem winnice ich, a morwy ich mrozem. +Psalms Ps 21 77 48 I podał gradowi bydło ich, a majętności ogniowi. +Psalms Ps 21 77 50 Uczynił drogę ścieżce gniewu swego: nie wypuścił dusz ich od śmierci: i bydło ich w śmierci zawarł. +Psalms Ps 21 77 51 I pobił wszystkie pierworodne w ziemi Egipskiéj: pierwiatski wszystkich prac ich w przybytkach Cham. +Psalms Ps 21 77 52 I odjął lud swój jako owce: prowadził je jako stado na puszczy. +Psalms Ps 21 77 53 I prowadził je w nadziei, i nie bali się: a nieprzyjacioły ich okryło morze. +Psalms Ps 21 77 54 I przywiódł je na górę poświęcenia swego, górę, któréj dostała prawica jego. +Psalms Ps 21 77 55 I wyrzucił przed nimi pogany: i losem rozdzielił im ziemię sznurem pomiaru: i dał mieszkania w przybytkach ich pokoleniom Izraelskim. +Psalms Ps 21 77 56 I kusili i obrazili Boga wysokiego, i nie strzegli świadectw jego. +Psalms Ps 21 77 57 I odwrócili się, a nie zachowali umowy, jako i ojcowie ich: wywrócili się, jako łuk opaczny. +Psalms Ps 21 77 58 Ku gniewu go wzruszyli na swych pagórkach: a rycinami swemi pobudzili go ku zapalczywości. +Psalms Ps 21 77 59 Usłyszał Bóg i wzgardził i wniwecz obrócił bardzo lud Izraelski. +Psalms Ps 21 77 60 I odrzucił przybytek Sylo: przybytek swój, kędy mieszkał między ludźmi. +Psalms Ps 21 77 61 I podał moc ich w niewolą: i piękność ich w ręce nieprzyjacielskie. +Psalms Ps 21 77 62 I dał pod miecz lud swój, i wzgardził dziedzictwo swoje. +Psalms Ps 21 77 63 Młodzieńce ich ogień pożarł: a panien ich nie płakano. +Psalms Ps 21 77 64 Kapłani ich od miecza polegli: a wdowy ich nie chodziły w żałobie. +Psalms Ps 21 77 65 I ocucił się Pan jako ze snu: jako mocarz, upiwszy się winem. +Psalms Ps 21 77 66 I zaraził nieprzyjacioły swe na pośladkach: dał im hańbę wieczną. +Psalms Ps 21 77 67 I odrzucił namiot Józephów: i nie obrał pokolenia Ephraim. +Psalms Ps 21 77 68 Ale obrał pokolenie Judy, górę Syon, którą umiłował. +Psalms Ps 21 77 69 I zbudował, jako jednorożców, świątnicę swoję na ziemi, którą ugruntował na wieki. +Psalms Ps 21 77 70 I obrał Dawida, sługę swego, i wziął go od trzód owiec, od kotnych owiec wziął go; +Psalms Ps 21 77 71 Aby pasł Jakóba, sługę jego, i Izraela, dziedzictwo jego. +Psalms Ps 21 77 72 I pasł je w niewinności serca swego: a w roztropności rąk swoich prowadził je. +Psalms Ps 21 78 1 Psalm Asaphowi. +Psalms Ps 21 78 2 Porzucili trupy sług twoich na strawę ptakom powietrznym: ciała świętych twoich zwierzętom ziemskim. +Psalms Ps 21 78 3 Rozlali krew ich jako wodę około Jeruzalem: a nie był, ktoby pogrzebł. +Psalms Ps 21 78 4 Staliśmy się pohańbieniem u sąsiadów naszych: śmiechowiskiem i igrzyskiem u tych, którzy są w okolicy naszéj. +Psalms Ps 21 78 5 Dokądże, Panie, gniewać się będziesz do końca? rozpali się jako ogień zapalczywość twoja? +Psalms Ps 21 78 6 Wyléj gniew twój na pogany, którzy cię nie znają: i na królestwa, które imienia twego nie wzywały. +Psalms Ps 21 78 7 Albowiem pożarli Jakóba, i miejsce jego spustoszyli. +Psalms Ps 21 78 8 Nie wspominaj starych nieprawości naszych: niech nas rychło uprzedzą litości twoje; bośmy się stali bardzo ubogimi. +Psalms Ps 21 78 9 Wspomożesz nas, Boże, zbawicielu nasz: a dla sławy imienia twego, Panie, wybaw nas: a bądź miłościw grzechom naszym dla imienia twego. +Psalms Ps 21 78 10 Aby snadź nie mówili między pogany: Kędyż jest Bóg ich? a niech znaczna będzie nad pogany, przed oczyma naszemi, pomsta krwie sług twoich, która jest wylana. +Psalms Ps 21 78 11 Niech przyjdzie przed obliczność twoję wzdychanie spętanych: według wielmożności ramienia twego zachowaj syny pomordowanych. +Psalms Ps 21 78 12 A oddaj sąsiadom naszym [0568]siedmiorako do ich łona urąganie ich, którem urągali tobie, Panie. +Psalms Ps 21 78 13 A my, twój lud i owce pastwiska twego, będziemyć wyznawać na wieki: od rodzaju do rodzaju będziem opowiadać chwałę twoję. +Psalms Ps 21 79 1 Na koniec, dla tych, którzy będą odmienieni, świadectw Asaphowi, Psalm. +Psalms Ps 21 79 2 Który rządzisz Izrael, posłuchaj: który prowadzisz jako owcę, Józeph: który siedzisz na Cherubinach: +Psalms Ps 21 79 3 Okaż się przed Ephraimem, Benjaminem i Manassem: wzbudź możność twoję, a przyjdź, abyś nas wybawił. +Psalms Ps 21 79 4 Boże, nawróć nas: a ukaż oblicze twoje, i będziemy zbawieni. +Psalms Ps 21 79 5 Panie, Boże zastępów, dokądże się będziesz gniewał na modlitwę sługi twego? +Psalms Ps 21 79 6 Będziesz nas karmił chlebem płaczu, a będziesz napawał nas łzami miarą? +Psalms Ps 21 79 7 Wystawiłeś nas na przeciwieństwo sąsiadom naszym: a nieprzyjaciele nasi naśmiewali się z nas. +Psalms Ps 21 79 8 Boże zastępów, nawróćże nas: i okaż oblicze twoje, a będziem zbawieni. +Psalms Ps 21 79 9 Przeniosłeś winnicę z Egiptu: wygnałeś pogany i nasadziłeś ją. +Psalms Ps 21 79 10 Byłeś przewodnikiem w drodze przed nią: wsadziłeś korzenie jéj, i napełniła ziemię. +Psalms Ps 21 79 11 Okrył cień jéj góry, a drzewka jéj cedry Boże. +Psalms Ps 21 79 12 Rozpuściła latorostki swe aż do morza, a gałązki swe aż do rzeki. +Psalms Ps 21 79 13 Przeczżeś rozwalił płot jéj? i obierają ją wszyscy, którzy mimo idą drogą? +Psalms Ps 21 79 14 Rozkopał ją dziki wieprz z lasa, a jedyniec spasł ją. +Psalms Ps 21 79 15 Boże zastępów, nawróćże się: wejrzyj z nieba, a obacz, i nawiedź tę winnicę. +Psalms Ps 21 79 16 I napraw tę, którą szczepiła prawica twoja: i na syna człowieczego, któregoś sobie zmocnił. +Psalms Ps 21 79 17 Spalona ogniem i rozkopana: od łajania oblicza twego poginą. +Psalms Ps 21 79 18 Niech będzie ręka twoja nad mężem prawice twojéj: i nad synem człowieczym, któregoś sobie zmocnił. +Psalms Ps 21 79 19 A nie odstępujem od ciebie: ożywisz nas, a będziemy wzywać imienia twego. +Psalms Ps 21 79 20 Panie, Boże zastępów, nawróć nas: i okaż nam oblicze twoje, a będziem zbawieni. +Psalms Ps 21 80 1 Na koniec, za prasy, Psalm samemu Asaphowi. +Psalms Ps 21 80 2 Radujcie się Bogu, pomocnikowi naszemu: wykrzykajcie Bogu Jakóbowemu. +Psalms Ps 21 80 3 Weźmijcie Psalm, a podajcie bęben, wdzięczną arfę z cytrą. +Psalms Ps 21 80 4 Trąbcie na nowiu w trąbę, w dzień zacny uroczystego święta waszego. +Psalms Ps 21 80 5 Albowiem jest rozkazanie w Izraelu, i wyrok Bogu Jakóbowemu. +Psalms Ps 21 80 6 Postanowił to na świadectwo w Józeph, gdy wychodził z ziemie Egipskiéj: słyszał język, którego nie umiał. +Psalms Ps 21 80 7 Wybawił od brzemion ramiona jego: ręce jego służyły koszem. +Psalms Ps 21 80 8 Wzywałeś mię w ucisku, a wybawiłem cię: wysłuchałem cię w tajniku burzy; doświadczałem cię nad wodami swaru. +Psalms Ps 21 80 9 Słuchaj, ludu mój, a oświadczę się na cię: Izraelu, jeźli mię usłuchasz. +Psalms Ps 21 80 10 Nie będzie w tobie Boga nowego: i nie będziesz chwalił Boga cudzego. +Psalms Ps 21 80 11 Bomci ja jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemie Egipskiéj: rozszerz usta twoje, a napełnię je. +Psalms Ps 21 80 12 A nie słuchał lud mój głosu mego: a Izrael nie dbał na mię. +Psalms Ps 21 80 13 I puściłem je za żądzami serc ich: pójdą w wynalazkach swoich. +Psalms Ps 21 80 15 Snadźbym był łacno poniżył nieprzyjacioły ich: a na trapiące je, obróciłbym rękę swoję. +Psalms Ps 21 80 16 Nieprzyjaciele Pańscy skłamali mu: i będzie czas ich na wieki. +Psalms Ps 21 80 17 I nakarmił je tłustością zboża: i nasycił je miodem z opoki. +Psalms Ps 21 81 1 Psalm Asaphowi. +Psalms Ps 21 81 2 Dokądże niesprawiedliwość sądzicie, a osoby grzeszników przyjmujecie? +Psalms Ps 21 81 3 Czyńcie sprawiedliwość ubogiemu i sierocie: strapionego i ubogiego usprawiedliwiajcie. +Psalms Ps 21 81 4 Wyrwijcie ubogiego: a nędznego z ręki niezbożnego wyzwólcie. +Psalms Ps 21 81 5 Nie umieli, ani rozumieli: chodzą w ciemnościach. Zachwieją się wszystkie grunty ziemie. +Psalms Ps 21 81 6 Jam rzekł: Jesteście bogowie i synowie Najwyższego wszyscy. +Psalms Ps 21 81 7 A wy pomrzecie jako ludzie: a jako jeden z książąt upadniecie. +Psalms Ps 21 81 8 Powstań, Boże, sądź ziemię; bo ty odziedziczysz wszystkie narody. +Psalms Ps 21 82 1 Pienie Psalmu Asaphowi. +Psalms Ps 21 82 2 Boże, któż będzie podobien tobie? nie zamilczaj, ani się błagaj, Boże. +Psalms Ps 21 82 3 Bo oto nieprzyjaciele twoi okrzyk uczynili: a którzy cię nienawidzą, wynieśli głowę. +Psalms Ps 21 82 4 Przeciw ludowi twemu radę złośliwą wymyślili: i spiknęli się przeciw świętym twoim. +Psalms Ps 21 82 5 Mówili: Pójdźcie, a wytraćmy je z narodu, a niech nie wspominają więcéj imienia Izraelskiego. +Psalms Ps 21 82 6 Bo się spiknęli jednym umysłem: społu przeciw tobie przymierze postanowili: +Psalms Ps 21 82 7 Namioty Idumejczyków i Izmaelitowie: Moabitowie i Agarenowie: +Psalms Ps 21 82 8 Gebalczycy, i Ammonitowie, i Amalekitowie: cudzoziemcy z obywatelami Tyru. +Psalms Ps 21 82 9 Ale i Assur przyszedł z nimi: przyszli na pomoc synom Lotowym. +Psalms Ps 21 82 10 Uczyń im jako Madyan i Sysarze: jako Jabin u potoku Cysson. +Psalms Ps 21 82 11 Poginęli w Endor: stali się jako gnój na ziemi. +Psalms Ps 21 82 12 Daj hetmany ich, jako Oreb i Zeb i Zebee i Salmana, wszystkie książęta ich: +Psalms Ps 21 82 13 Którzy mówili: Posiądźmy dziedzictwem świątnicę Bożą. +Psalms Ps 21 82 14 Boże mój, połóż je jako koło: i jako ździebło przed wiatrem. +Psalms Ps 21 82 15 Jako ogień, który pali las: i jako płomień, który pali góry. +Psalms Ps 21 82 16 Tak je gonić będziesz nawałnością twoją: i zatrwożysz je w gniewie twoim. +Psalms Ps 21 82 17 Napełnij twarzy ich sromotą: i szukać będą imienia twego, Panie. +Psalms Ps 21 82 18 Niechaj się zawstydzą, i strwożą na wieki wieków: i niech będą pohańbieni, i niech zginą. +Psalms Ps 21 82 19 A niech poznają, że imię tobie Pan: tyś sam Najwyższym na wszystkiéj ziemi. +Psalms Ps 21 83 1 Na koniec, za prasy, synom Korego, Psalm. +Psalms Ps 21 83 2 Jako miłe przybytki twoje, Panie zastępów: żąda, i ustaje dusza moja do pałaców Pańskich. +Psalms Ps 21 83 3 Serce moje i ciało moje rozweseliły się w Bogu żywym. +Psalms Ps 21 83 4 Bo i wróbel nalazł sobie domek: i synogarlica gniazdo sobie, gdzieby położyła ptaszęta swoje: ołtarze twoje, Panie zastępów, królu mój, i Boże mój. +Psalms Ps 21 83 5 Błogosławieni, którzy mieszkają w domu twoim, Panie: na wieki wieków będą cię chwalić. +Psalms Ps 21 83 6 Błogosławiony mąż, którego [0570]ratunek jest od ciebie: rozłożył wstępowania w sercu swojem: +Psalms Ps 21 83 7 W padole płaczu, na miejscu, które zgotował; albowiem da błogosławieństwo zakonodawca. +Psalms Ps 21 83 8 Pójdą z mocy do mocy, oglądają Boga nad bogi w Syonie. +Psalms Ps 21 83 9 Panie, Boże zastępów, wysłuchaj modlitwę moję: usłysz, Boże Jakóbów! +Psalms Ps 21 83 10 Obrońco nasz, Boże, wejrzyj: a wejrzyj na oblicze Chrystusa twojego. +Psalms Ps 21 83 11 Albowiem lepszy jest jeden dzień w pałacach twoich, niż tysiące: obrałem być najpodlejszym w domu Boga mojego, niźli mieszkać w przybytkach niezbożnych. +Psalms Ps 21 83 12 Albowiem miłosierdzie i prawdę miłuje Bóg: Pan da łaskę i chwałę: nie odejmie dóbr tym, którzy w niewinności chodzą. +Psalms Ps 21 83 13 Panie zastępów! błogosławiony człowiek, który w tobie ma nadzieję. +Psalms Ps 21 84 1 Na koniec, synom Kore, Psalm. +Psalms Ps 21 84 2 Ubłogosławiłeś , Panie, ziemię twoję: przywróciłeś poimanie Jakób. +Psalms Ps 21 84 3 Odpuściłeś nieprawość ludu twego: pokryłeś wszystkie grzechy ich. +Psalms Ps 21 84 4 Uśmierzyłeś twój wszystek gniew: odwróciłeś się od gniewu popędliwości twojéj. +Psalms Ps 21 84 5 Nawróć nas, Boże, zbawicielu nasz: a oddal gniew swój od nas. +Psalms Ps 21 84 6 Izali na wieki będziesz się na nas gniewał? albo rozciągniesz gniew twój od rodzaju do rodzaju? +Psalms Ps 21 84 7 Boże, ty nawróciwszy się, ożywisz nas: a lud twój rozweseli się w tobie. +Psalms Ps 21 84 8 Okaż nam, Panie, miłosierdzie twoje: a daj nam zbawienie twoje. +Psalms Ps 21 84 9 Będę słuchał, co we mnie będzie mówił Pan Bóg; bo będzie mówił pokój nad ludem swoim i nad świętymi swymi i nad tymi, którzy się do serca nawracają. +Psalms Ps 21 84 10 Zaisteć blisko zbawienie jego tym, którzy się go boją, aby mieszkała chwała w ziemi naszéj. +Psalms Ps 21 84 11 Miłosierdzie i prawda potkały się z sobą: sprawiedliwość i pokój pocałowały się. +Psalms Ps 21 84 12 Prawda wyrosła z ziemie: a sprawiedliwość z nieba pojrzała. +Psalms Ps 21 84 13 Albowiem Pan pokaże dobrotliwość: a ziemia nasza wyda swój owoc. +Psalms Ps 21 84 14 Sprawiedliwość przed nim chodzić będzie: i położy na drodze kroki swoje. +Psalms Ps 21 85 1 Modlitwa samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 85 2 Nakłoń, Panie, ucha twego, a wysłuchaj mię; bomci ja jest nędzny i ubogi. +Psalms Ps 21 85 2 Strzeż dusze mojéj; bom święty jest: zbaw sługę twego, Boże mój, nadzieję mającego w tobie. +Psalms Ps 21 85 3 Zmiłuj się nademną, Panie; bom do ciebie wołał cały dzień. +Psalms Ps 21 85 4 Rozwesel duszę sługi twego; bom ku tobie, Panie, podniósł duszę moję. +Psalms Ps 21 85 5 Albowiemeś ty, Panie, słodki i cichy, i wielce miłosierny ku wszystkim, którzy cię wzywają. +Psalms Ps 21 85 6 Wysłuchaj, Panie, modlitwę moję, a przypilnuj głosu prośby mojéj. +Psalms Ps 21 85 7 W dzień ucisku mego wołałem do ciebie; boś wysłuchał mię. +Psalms Ps 21 85 8 Niemasz tobie podobnego między bogi, Panie, i niemasz według uczynków twoich. +Psalms Ps 21 85 9 Wszyscy narodowie, któreśkolwiek stworzył, przyjdą, a pokłonią się przed tobą, Panie, i będą sławić imię twoje. +Psalms Ps 21 85 10 Albowiemeś ty wielki i czyniący cuda: ty jesteś Bóg sam. +Psalms Ps 21 85 11 Prowadź mię, Panie, drogą twoją: a niechaj chodzę w prawdzie twojéj, niech się weseli serce moje, aby się bało imienia twego. +Psalms Ps 21 85 12 Wyznawać ci będę, Panie, Boże mój, ze wszystkiego serca mego: a będę wysławiał imię twe na wieki. +Psalms Ps 21 85 13 Bo miłosierdzie twoje wielkie jest nademną: i wyrwałeś duszę moję z niższego piekła. +Psalms Ps 21 85 14 Boże, nieprawi powstali na mię: a zgromadzenie mocarzów szukało dusze mojéj: i nie kładli ciebie przed oczyma swemi +Psalms Ps 21 85 16 Wejrzyj na mię, a zmiłuj się nademną: daj panowanie twoje słudze twemu, a zbaw syna służebnice twojéj. +Psalms Ps 21 85 17 Uczyń zemną znak ku dobremu, aby ujrzeli ci, którzy mię nienawidzą, a byli zawstydzeni, iżeś ty. Panie, ratował mię, i pocieszyłeś mię. +Psalms Ps 21 86 1 Synom Kore, Psalm pienia. +Psalms Ps 21 86 2 Miłuje Pan bramy Syon nade wszystkie przybytki Jakób. +Psalms Ps 21 86 3 Sławne rzeczy powiedziano o tobie, miasto Boże. +Psalms Ps 21 86 4 Wspomnię na Rahab, i na Babilon, którzy mię znają: oto cudzoziemcy i Tyr i lud Murzyński, ci tam byli. +Psalms Ps 21 86 5 Izali Syonowi mówić nie będą: Człowiek i człowiek narodził się w nim: a sam je Najwyższy ugruntował. +Psalms Ps 21 86 6 Pan wypowie w pismach narodów i książąt tych, którzy w nim byli. +Psalms Ps 21 86 7 Jako weselących się wszystkich mieszkanie jest w tobie. +Psalms Ps 21 87 1 Pienie Psalmu, synom Kore, na koniec, na Maelecie, ku odpowiadaniu, wyrozumienia Emana Esrahity. +Psalms Ps 21 87 2 Panie, Boże zbawienia mego, we dniem wołał i w nocy przed tobą. +Psalms Ps 21 87 3 Niechaj modlitwa moja przyjdzie przed obliczność twoję: nakłoń ucha twego ku prośbie mojéj. +Psalms Ps 21 87 4 Albowiem dusza moja napełniona jest złem: a żywot mój przybliżył się do piekła. +Psalms Ps 21 87 5 Poczytano mię z stępującymi do dołu; stałem się jako człowiek bez pomocy. +Psalms Ps 21 87 6 Między umarłymi wolny: jako zranieni, którzy śpią w grobiech, na które więcéj nie pamiętasz: i oni z ręki twéj wyrzuceni są. +Psalms Ps 21 87 7 Wsadzili mię w dół głębszy, do ciemności i do cienia śmierci. +Psalms Ps 21 87 8 Zmocnił się gniew twój nademną, i przywiodłeś na mię wszystkie nawałności twoje. +Psalms Ps 21 87 9 Oddaliłeś odemnie znajome moje: uczynili mię obrzydzeniem sobie: jestem podan, i nie wychodziłem. +Psalms Ps 21 87 10 Oczy moje zemdlały dla nędze: wołałem ku tobie, Panie, cały dzień; wyciągałem do ciebie ręce moje. +Psalms Ps 21 87 11 Izali umarłym cuda czynić będziesz? albo lekarze wskrzeszą, i wyznawać ci będą? +Psalms Ps 21 87 12 Izali kto w grobie będzie opowiadał miłosierdzie twoje, i prawdę twoję w zginieniu? +Psalms Ps 21 87 13 Izali poznane będą w ciemnościach cuda twoje, a sprawiedliwość twoja w ziemi zapamiętania? +Psalms Ps 21 87 14 A jam, Panie, wołał ku tobie: a modlitwa moja uprzedzi cię rano. +Psalms Ps 21 87 15 Przeczże, Panie, odrzucasz modlitwę moję, odwracasz oblicze twe odemnie? +Psalms Ps 21 87 16 Jamci jest ubogi, i w pracach od młodości mojéj; a będąc wywyższony, jestem poniżony i zatrwożony. +Psalms Ps 21 87 17 Na mię się przeniosły gniewy twoje: a strachy twoje zatrwożyły mię. +Psalms Ps 21 87 18 Ogarnęły mię cały dzień jako woda, obtoczyły mię społem. +Psalms Ps 21 87 19 Oddaliłeś odemnie przyjaciela i bliskiego, i znajome moje dla nędze. +Psalms Ps 21 88 1 Wyrozumienia Ethana Esrahitskiego. +Psalms Ps 21 88 2 Miłosierdzia Pańskie na wieki wyśpiewywać będę: od narodu do narodu prawdę twoje usty memi opowiadać będę. +Psalms Ps 21 88 3 Albowiemeś mówił: Miłosierdzie wieczne zbudowane będzie na niebiesiech; prawda twoja będzie w nich zgotowana. +Psalms Ps 21 88 4 Postanowiłem Testament mój wybranym moim; przysiągłem Dawidowi, słudze memu: +Psalms Ps 21 88 6 Będą wyznawać niebiosa cuda twoje, Panie, i prawdę twoję w zgromadzeniu świętych. +Psalms Ps 21 88 7 Albowiem któż na obłokach Panu zrównany będzie? podobny będzie Bogu między syny bożymi? +Psalms Ps 21 88 8 Bóg, który jest wielbion w radzie świętych: wielki i straszliwy nade wszystkie, którzy są około niego. +Psalms Ps 21 88 9 Panie, Boże zaztępów, któż podobien tobie? możnyś jest, Panie, a prawda twoja około ciebie. +Psalms Ps 21 88 10 Ty panujesz nad mocą morską: a wzruszenie nawałności jego ty uśmierzasz. +Psalms Ps 21 88 11 Tyś poniżył pysznego, jako zranionego; mocą ramienia twego rozproszyłeś nieprzyjacioły twoje. +Psalms Ps 21 88 12 Twojeć są niebiosa, i twoja téż jest ziemia: tyś ugruntował okrąg ziemie i napełnienie jéj. +Psalms Ps 21 88 13 Tyś stworzył północną stronę i morze: Tabor i Hermon w imieniu twem radować się będą. +Psalms Ps 21 88 14 Twoje ramię z mocą: niech się zmocni ręka twoja, i niech się wyniesie prawica twoja. +Psalms Ps 21 88 15 Sprawiedliwość i sąd przygotowanie stolice twojéj: miłosierdzie i prawda uprzedzą oblicze twoje. +Psalms Ps 21 88 16 Błogosławiony lud, który umie wesołe śpiewanie: Panie, chodzić będą w jasności oblicza twego. +Psalms Ps 21 88 17 A w imieniu twojem będą się weselić cały dzień: i w sprawiedliwości twojéj będą podwyższeni. +Psalms Ps 21 88 18 Albowiem ty jesteś chwała mocy ich: a w upodobaniu twojem wywyższy się róg nasz. +Psalms Ps 21 88 19 Bo Pańska jest nasza obrona, i Świętego Izrael, króla naszego. +Psalms Ps 21 88 20 W on czas mówiłeś w widzeniu do świętych swoich i rzekłeś: Położyłem wspomożenie w mocnym, i wywyższyłem wybranego z ludu mojego. +Psalms Ps 21 88 21 Nalazłem Dawida, sługę mego: pomazałem go olejkiem świętym moim. +Psalms Ps 21 88 22 Bo mu ręka moja będzie pomagała, i posili go ramię moje. +Psalms Ps 21 88 23 Nic nie żyszcze na nim nieprzyjaciel: i syn nieprawości nie przyda szkodzić mu. +Psalms Ps 21 88 24 I wysiekę przed nim nieprzyjacioły jego: i uczynię, że tył podadzą ci, którzy go mają w nienawiści. +Psalms Ps 21 88 25 A prawda moja, i miłosierdzie moje z nim: a w imię moje róg jego będzie podwyższony. +Psalms Ps 21 88 26 I postawię na morzu rękę jego, i na rzekach prawicę jego. +Psalms Ps 21 88 27 On mię będzie wzywał: Ojcem moim jesteś ty, Bogiem moim, i obrońcą zbawienia mego. +Psalms Ps 21 88 28 A ja go pierworodnym uczynię; wyższym nad króle ziemskie. +Psalms Ps 21 88 29 Zachowam mu na wieki miłosierdzie moje, i Testament mój wierny jemu. +Psalms Ps 21 88 30 I położę na wieki wieków nasienie jego, a stolicę jego jako dni niebieskie. +Psalms Ps 21 88 31 A jeźli synowie jego opuszczą zakon mój, a w sądziech moich chodzić nie będą: +Psalms Ps 21 88 32 Jeźli zgwałcą sprawiedliwości moje, a nie będą strzedz przykazania mego: +Psalms Ps 21 88 33 Nawiedzę przestępstwa ich rózgą, a grzechy ich biczmi. +Psalms Ps 21 88 34 A miłosierdzia mego nie oddalę od niego: i nie zaszkodzę w prawdzie mojéj. +Psalms Ps 21 88 35 Ani zgwałcę Testamentu mojego: a co wychodzi z ust moich, nie odmienię. +Psalms Ps 21 88 36 Razem przysiągł w świętym moim, jeźli skłamam Dawidowi: +Psalms Ps 21 88 37 Nasienie jego będzie trwać na wieki: a stolica jego, jako słońce przed oczyma memi; +Psalms Ps 21 88 38 I jako pełny księżyc na wieki, i świadek wierny na niebie. +Psalms Ps 21 88 39 A przecię odrzuciłeś i wzgardziłeś, odwlokłeś Chrystusa twojego. +Psalms Ps 21 88 40 Wywróciłeś Testament sługi twego: zgwałciłeś na ziemi poświęcenie jego. +Psalms Ps 21 88 41 Popsowałeś wszystkie płoty jego; uczyniłeś obronę jego strachem. +Psalms Ps 21 88 42 Szarpali go wszyscy idący drogą; stał się pośmiewiskiem u sąsiadów swoich. +Psalms Ps 21 88 43 Wywyższyłeś prawicę tłumiącego: uweseliłeś wszystkie nieprzyjacioły jego. +Psalms Ps 21 88 44 Odjąłeś pomoc mieczowi jego, a nie ratowałeś go na wojnie. +Psalms Ps 21 88 46 Ukróciłeś dni czasu jego: oblałeś go wstydem. +Psalms Ps 21 88 47 Dokądże, Panie, odwracasz się do końca? zapali się gniew twój jako ogień? +Psalms Ps 21 88 48 Wspomnij, co za bytność moja; bo azaś próżno stworzył wszystkie syny człowiecze? +Psalms Ps 21 88 49 Któryż jest człowiek, który żyć będzie, a nie ogląda śmierci? wyrwie duszę swą z ręki piekielnéj? +Psalms Ps 21 88 50 Gdzież są, Panie, stare miłosierdzia twoje; jakoś przysiągł Dawidowi w prawdzie twojéj? +Psalms Ps 21 88 51 Wspomnij, Panie, na zelżywość sług twoich, (którąm zadzierżał w zanadrzu mojem), od wiela narodów: +Psalms Ps 21 88 52 Którą urągali nieprzyjaciele twoi, Panie, którą urągali odmienienie pomazańca twego. +Psalms Ps 21 88 53 Błogosławiony Pan na wieki: Stań się, stań się. +Psalms Ps 21 89 1 Modlitwa Mojżesza, człowieka Bożego. +Psalms Ps 21 89 2 Pierwéj niźli stanęły góry, albo ziemia i świat był stworzony, od wieku i aż do wieku, ty jesteś Bóg. +Psalms Ps 21 89 3 Nie obracaj w poniżenie człowieka, i rzekłeś: Nawracajcie się synowie człowieczy. +Psalms Ps 21 89 4 Albowiem tysiąc lat przed oczyma twemi, jako dzień wczorajszy, który przeminął, i straż nocna. +Psalms Ps 21 89 5 Co za nic nie stoi, ich lata będą: rano jako trawa niech przeminie; +Psalms Ps 21 89 6 Rano niech kwitnie i przeminie: w wieczór niech upadnie, stwardnieje i uschnie. +Psalms Ps 21 89 7 Bośmy ustali w gniewie twoim, i jesteśmy strwożeni w zapalczywości twojéj. +Psalms Ps 21 89 8 Położyłeś nieprawości nasze przed oczyma swemi: wiek nasz przed jasnością oblicza twego. +Psalms Ps 21 89 9 Albowiem wszystkie dni nasze ustały: i ustaliśmy w gniewie twoim: lata nasze jako pajęczyna będą poczytane. +Psalms Ps 21 89 10 Dni żywota naszego w nich siedmdziesiąt lat: a jeźli w możnościach, ośmdziesiąt lat, a nadto co więcéj, praca i boleść; albowiem łaskawość nadeszła, i będziem karani. +Psalms Ps 21 89 11 Któż wie możność gniewu twego? i przed bojaźnią twoją gniew twój policzyć? +Psalms Ps 21 89 12 Prawicę twoją tak uczyń znajomą: a wyćwiczonego serca w mądrości. +Psalms Ps 21 89 13 Nawróćże się, Panie! dokądże? a daj się ubłagać sługom twoim. +Psalms Ps 21 89 14 Napełnieniśmy rano miłosierdzia twego, i rozradowaliśmy się, i kochaliśmy się po wszystkie dni nasze. +Psalms Ps 21 89 15 Weseliliśmy się za dni, w któreś nas uniżył: za lata, któreśmy widzieli złe. +Psalms Ps 21 89 16 Wejrzyjże na sługi swoje, i na dzieła swoje, a prowadź syny ich. +Psalms Ps 21 89 17 A niech będzie jasność Pana, Boga naszego, nad nami: a sprawy rąk naszych prostuj nad nami, i dzieło rąk naszych prostuj. +Psalms Ps 21 90 1 Chwała pienia Dawidowi. +Psalms Ps 21 90 2 Rzecze Panu: Obrońca mój, i ucieczka moja jesteś ty, Bóg mój; w nim będę miał nadzieję. +Psalms Ps 21 90 3 Albowiem on mię wyrwał z sidła łowiących, i od przykrego słowa. +Psalms Ps 21 90 4 Plecami swemi okryje cię: a pod skrzydłami jego nadzieję mieć będziesz: tarczą ogarnie cię prawda jego. +Psalms Ps 21 90 5 Nie ulękniesz się od strachu nocnego: od strzały lecącéj we dnie. +Psalms Ps 21 90 6 Od sprawy chodzącéj w ciemności; od najazdu i od czarta południowego. +Psalms Ps 21 90 7 Padnie po boku twoim tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawéj stronie twojéj: a ku tobie się nie przybliży. +Psalms Ps 21 90 9 Albowiem ty, Panie, jesteś nadzieja moja: postawiłeś Najwyższego ucieczką twoją. +Psalms Ps 21 90 10 Nie przystąpi do ciebie złe: i nie przybliży się bicz do przybytku twego. +Psalms Ps 21 90 11 Albowiem Aniołom swoim rozkazał o tobie, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich. +Psalms Ps 21 90 12 Na ręku będą cię nosić, byś snadź nie obraził o kamień nogi twojéj. +Psalms Ps 21 90 13 Po źmii i po bazyliszku chodzić będziesz: i podepczesz lwa i smoka. +Psalms Ps 21 90 14 Iż we mnie nadzieję miał, wybawię go: obronię go, że poznał imię moje. +Psalms Ps 21 90 15 Będzie wołał ku mnie, a ja go wysłucham: z nim jestem w ucisku: wyrwę go i uwielbię go. +Psalms Ps 21 90 16 Długością dni napełnię go: a okażę mu zbawienie moje. +Psalms Ps 21 91 1 Psalm pienia, na dzień Sobotni. +Psalms Ps 21 91 2 Dobrze jest wyznawać Panu: i śpiewać imieniowi twemu, Najwyższy. +Psalms Ps 21 91 3 Aby było opowiadane rano miłosierdzie twoje: i prawda twoja przez noc. +Psalms Ps 21 91 4 Na instrumencie o dziesiąci stronach: na arfie, z śpiewaniem na cytrze. +Psalms Ps 21 91 5 Boś mię ucieszył, Panie, w stworzeniu twojem: i będę się radował w uczynkach rąk twoich. +Psalms Ps 21 91 6 O jako wielmożne są, Panie, sprawy twoje! nazbyt głębokie stały się myśli twoje. +Psalms Ps 21 91 7 Mąż bezrozumny nie pozna: a głupi nie zrozumie tego. +Psalms Ps 21 91 8 Gdy grzesznicy wyrosną jako trawa: i okażą się wszyscy, którzy nieprawość czynią, aby zginęli na wieki wieków. +Psalms Ps 21 91 9 A ty, Najwyższy, na wieki Panie. +Psalms Ps 21 91 10 Albowiem oto nieprzyjaciele twoi, Panie; bo oto nieprzyjaciele twoi zginą: i będą rozproszeni wszyscy, którzy czynią nieprawość. +Psalms Ps 21 91 11 I będzie wywyższon róg mój jako jednorożców: a starość moja obfitem miłosierdziem. +Psalms Ps 21 91 12 I wzgardziło oko moje nieprzyjacioły moje: a o powstających na mię złośnikach usłyszy ucho moje. +Psalms Ps 21 91 13 Sprawiedliwy jako palma rozkwitnie: jako drzewo Cedrowe na Libanie rozmnoży się. +Psalms Ps 21 91 14 Wsadzeni w domu Pańskim, rozkwitną się w ziemiach domu Boga naszego. +Psalms Ps 21 91 15 Jeszcze się rozmnożą w kwitnącéj starości: i dobrze zdrowi będą, +Psalms Ps 21 91 16 Aby opowiadali, iż prawy Pan, Bóg nasz, a nieprawości w nim niemasz. +Psalms Ps 21 92 1 Chwała pienia samemu Dawidowi, przed Sobotą, kiedy ziemia jest fundowana. +Psalms Ps 21 92 2 Zgotowana stolica twoja od onego czasu: ty jesteś od wieku. +Psalms Ps 21 92 3 Podniosły rzeki, Panie, podniosły rzeki głos swój: podniosły rzeki nawałności swoje. +Psalms Ps 21 92 4 Od szumu wód wielkich dziwne nawałności morskie: dziwny na wysokościach Pan. +Psalms Ps 21 92 5 Świadectwa twoje okazały się być bardzo wiary godne: domowi twemu, Panie, przystoi świętobliwość na długość dni. +Psalms Ps 21 93 1 Psalm samemu Dawidowi, na czwarty dzień Szabatu. +Psalms Ps 21 93 2 Wywyższ się, który sądzisz ziemię: oddaj zapłatę pysznym. +Psalms Ps 21 93 3 Dokądże grzesznicy, Panie? dokąd grzesznicy będą się chlubić? +Psalms Ps 21 93 4 Będą świegotać, i mówić [0575]nieprawości: będą mówić wszyscy, którzy broją niesprawiedliwość? +Psalms Ps 21 93 5 Lud twój, Panie, poniżyli, i dziedzictwo twoje utrapili. +Psalms Ps 21 93 6 Wdowę i przychodnia zabili: i sieroty pomordowali. +Psalms Ps 21 93 7 I mówili: Nie ujrzy Pan, ani zrozumie Bóg Jakób. +Psalms Ps 21 93 8 Zrozumiejcież, głupi między ludźmi: a bezrozumni miejcie kiedy rozum. +Psalms Ps 21 93 9 Który wszczepił ucho, nie usłyszy? albo który uformował oko, nie ujrzy? +Psalms Ps 21 93 10 Który strofuje narody, zaż nie będzie karał? który uczy człowieka mądrości. +Psalms Ps 21 93 11 Pan zna myśli człowiecze, że są marne. +Psalms Ps 21 93 12 Błogosławiony człowiek, którego ty, Panie, wyćwiczysz: a nauczysz go zakonu swego. +Psalms Ps 21 93 13 Abyś mu ulżył ode złych dni, aż wykopają dół grzesznikowi. +Psalms Ps 21 93 14 Boć nie odruci Pan ludu swego: a dziedzictwa swego nie opuści. +Psalms Ps 21 93 15 Aż się sprawiedliwość w sąd obróci: a którzy przy niéj, wszyscy, którzy są serca prawego. +Psalms Ps 21 93 16 Któż mi powstanie przeciw złośnikom? albo kto przy mnie stanie przeciw czyniącym nieprawość? +Psalms Ps 21 93 17 Jedno, że mię Pan wspomógł: mało by była dusza moja nie mieszkała w piekle. +Psalms Ps 21 93 18 Jeźlim mówił: Zachwiała się noga moja: miłosierdzie twoje, Panie, wspomagało mię. +Psalms Ps 21 93 19 Według mnóstwa boleści moich w sercu mojem, twoje pociechy uweseliły duszę moję. +Psalms Ps 21 93 20 Izali dzierży się ciebie stolica nieprawości, który tworzysz pracą w przykazaniu? +Psalms Ps 21 93 21 Zasadzą się na duszę sprawiedliwego: a krew niewinną potępią. +Psalms Ps 21 93 22 I stał mi się Pan ucieczką: a Bóg mój obroną nadzieje mojéj. +Psalms Ps 21 93 23 I odda im nieprawość ich: a we złości wytraci je: wytraci je Pan, Bóg nasz. +Psalms Ps 21 94 1 Chwała pienia, samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 94 2 Uprzedźmy oblicze jego z wyznawaniem: a Psalmami śpiewajmy mu. +Psalms Ps 21 94 3 Albowiem Bóg wielki Pan: i król wielki nade wszymi bogi. +Psalms Ps 21 94 4 Bo w ręce jego są wszystkie kraje ziemie: i gór wysokości jego są. +Psalms Ps 21 94 5 Bo jego jest morze, a on je uczynił: a suchą utworzyły ręce jego. +Psalms Ps 21 94 6 Pójdźcie, pokłońmy się, i upadajmy, i płaczmy przed Panem, który nas stworzył. +Psalms Ps 21 94 7 Albowiem on jest Panem, Bogiem naszym: a my ludem pastwiska jego, i owcami ręki jego. +Psalms Ps 21 94 8 Dziś, jeźli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcież serc waszych. +Psalms Ps 21 94 9 Jako w draźnieniu wedle dnia kuszenia na puszczy, kędy mię kusili ojcowie wasi; doświadczali mię, i ujrzeli uczynki moje. +Psalms Ps 21 94 10 Czterdzieści lat gniewałem się na ten naród, i rzekłem: Zawsze ci błądzą sercem: a ci nie poznali dróg moich. +Psalms Ps 21 94 11 Jakom przysiągł w gniewie moim, jeźli wnidą do pokoju mego. +Psalms Ps 21 95 1 Pienie samemu Dawidowi: kiedy budowano dom po nawróceniu z niewoli. +Psalms Ps 21 95 2 Śpiewajcie Panu, a błogosławcie imieniowi jego: opowiadajcie ode dnia do dnia zbawienia jego. +Psalms Ps 21 95 3 Opowiadajcie między narody chwałę jego; między wszystkimi ludźmi dziwy jego. +Psalms Ps 21 95 4 Iż wielki Pan i bardzo chwalebny, straszliwy jest nade wszystkie bogi. +Psalms Ps 21 95 5 Albowiem wszyscy bogowie pogańscy czarci; ale Pan niebiosa uczynił. +Psalms Ps 21 95 6 Wyznawanie i piękność przed oblicznością jego: świętość i wielmożność w świętobliwości jego. +Psalms Ps 21 95 8 Przynoście Panu chwałę imieniowi jego: bierzcie ofiary, a wchodźcie do sieni jego. +Psalms Ps 21 95 9 Kłaniajcie się Panu w sieni świętéj jego: niech się wzruszy od obliczności jego wszystka ziemia. +Psalms Ps 21 95 10 Powiadajcie między narody, iż Pan królował; albowiem naprawił okrąg ziemie, który się nie poruszy: będzie ludzie sądził w sprawiedliwości. +Psalms Ps 21 95 11 Niech się weselą niebiosa, a niech się raduje ziemia: niech się wzruszy morze i pełność jego. +Psalms Ps 21 95 12 Rozradują się pola i wszystko, co jest na nich: tedy skakać będą wszystkie drzewa leśne, +Psalms Ps 21 95 13 Przed Panem, że przyszedł; bo przyszedł sądzić ziemię. Będzie sądził świat w sprawiedliwości, a narody według prawdy swojéj. +Psalms Ps 21 96 1 Temu Dawidowi, kiedy ziemia jego była przywrócona. +Psalms Ps 21 96 2 Obłok i mgła około niego; sprawiedliwość i sąd naprawienie stolice jego. +Psalms Ps 21 96 3 Ogień przed nim uprzedzi, i zapali wokoło nieprzyjacioły jego. +Psalms Ps 21 96 4 Oświeciły błyskawice jego okrąg ziemie: ujrzała i zadrżała ziemia. +Psalms Ps 21 96 5 Góry się jako wosk rozpłynęły przed obliczem Pańskiem; przed obliczem Pana wszystka ziemia. +Psalms Ps 21 96 6 Oznajmiły niebiosa sprawiedliwość jego, i oglądali wszyscy ludzie chwałę jego. +Psalms Ps 21 96 7 Niech będą zawstydzeni wszyscy, którzy służą rycinom: i którzy się chlubią w bałwanach swoich: kłaniajcie się mu wszyscy Aniołowie jego. +Psalms Ps 21 96 8 Usłyszał, i uweselił się Syon. I rozradowały się córki Judzkie, dla sądów twoich, Panie. +Psalms Ps 21 96 9 Albowiem tyś Pan najwyższy nade wszystką ziemią; bardzoś wywyższony nade wszystkie bogi. +Psalms Ps 21 96 10 Którzy miłujecie Pana, miejcież złość w nienawiści; strzeże Pan dusz świętych swoich: wyrwie je z ręki grzesznika. +Psalms Ps 21 96 11 Światłość weszła sprawiedliwemu, a wesele ludziom prawego serca. +Psalms Ps 21 96 12 Weselcie się sprawiedliwi w Panu, a wysławiajcie pamiątkę świętobliwości jego. +Psalms Ps 21 97 1 Psalm samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 97 2 Objawił Pan zbawienie swoje; przed oczyma poganów oznajmił sprawiedliwość swoję. +Psalms Ps 21 97 3 Wspomniał na miłosierdzie swoje, i na prawdę swą domowi Izrael: oglądały wszystkie kraje ziemie zbawienie Boga naszego. +Psalms Ps 21 97 4 Wykrzykajcie Panu, wszystka ziemio! śpiewajcie a weselcie się, i grajcie. +Psalms Ps 21 97 5 Grajcie Panu na cytrze, na cytrze i z głosem Psalmu. +Psalms Ps 21 97 6 Na puzanach i na kornetach głośnych: wykrzykajcie przed oblicznością króla Pana. +Psalms Ps 21 97 7 Niech się wzruszy morze, i pełność jego: okrąg ziemie, i mieszkający na nim. +Psalms Ps 21 97 8 Rzeki będą klaskać rękoma: góry społem będą się weselić przed oblicznością Pańską; +Psalms Ps 21 97 9 Bo przyszedł sądzić ziemię. Będzie sądził świat w sprawiedliwości, a narody w prawości. +Psalms Ps 21 98 1 Psalm samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 98 2 Pan wielki na Syonie, i wywyższony nad wszystkie narody. +Psalms Ps 21 98 3 Niech wyznawają imieniowi [0577]twemu wielkiemu; albowiem straszne i święte jest. +Psalms Ps 21 98 4 A cześć królewska sąd miłuje: tyś nagotował prostowania: tyś uczynił sąd i sprawiedliwość w Jakób. +Psalms Ps 21 98 5 Wywyższajcie Pana, Boga naszego: a kłaniajcie się podnóżkowi nóg jego; bo święty jest. +Psalms Ps 21 98 6 Mojżesz i Aaron między kapłany jego: a Samuel między tymi, którzy wzywają imienia jego: wzywali Pana, a on ich wysłuchywał. +Psalms Ps 21 98 7 W słupie obłokowym mawiał do nich. Strzegli świadectw jego, i przykazania, które im podał. +Psalms Ps 21 98 8 Panie, Boże nasz, tyś je wysłuchywał: Boże, tyś im był miłościw, i mszczący się wszystkich wynalazków ich. +Psalms Ps 21 98 9 Wywyższajcie Pana, Boga naszego, i kłaniajcie się górze świętéj jego; albowiem święty Pan, Bóg nasz. +Psalms Ps 21 99 1 Psalm na wyznawanie. +Psalms Ps 21 99 2 Służcie Panu z weselem: wchódźcie przed obliczności jego z radością. +Psalms Ps 21 99 3 Wiedzcie, iż Pan sam jest Bóg: on nas uczynił, a nie my sami siebie: ludu jego, i owce pastwiska jego. +Psalms Ps 21 99 4 Wchódźcie w bramy jego w wyznawaniu, do sieni jego z pieśniami: wyznawajcie mu, chwalcie imię jego. +Psalms Ps 21 99 5 Boć słodki jest Pan: na wieki miłosierdzie jego, i aż od rodzaju do rodzaju prawda jego. +Psalms Ps 21 100 1 Psalm samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 100 2 A będę rozumiał na drodze niepokalanéj, kiedy przyjdziesz do mnie: chodziłem w niewinności serca mego, w pośrodku domu mego. +Psalms Ps 21 100 3 Nie kładłem przed oczy swe niesprawiedliwéj rzeczy: czyniące przewrotności miałem w nienawiści: nie przystało ku mnie. +Psalms Ps 21 100 4 Serce złośliwe odstępującego odemnie złośnika nie znałem. +Psalms Ps 21 100 5 Który uwłacza potajemnie bliźniemu swemu, tegom prześladował: z człowiekiem pysznego oka, a nienasyconego serca, z tymem nie jadał. +Psalms Ps 21 100 6 Oczy moje na wierne na ziemi, aby siadali ze mną: chodzący drogą niepokalaną, ten mi służył. +Psalms Ps 21 100 7 Nie będzie mieszkał w pośród domu mego, który czyni pychę: który mówi nieprawości, nie miał szczęścia w oczach moich. +Psalms Ps 21 100 8 Rano traciłem wszystkie grzeszniki w ziemi, abym wykorzenił z miasta Pańskiego wszystkie czyniące nieprawość. +Psalms Ps 21 101 1 Modlitwa ubogiego, kiedy jest w ucisku, a wylewa przed Panem prośbę swoję. +Psalms Ps 21 101 2 Panie, wysłuchaj modlitwę moję: a wołanie moje niech do ciebie przyjdzie. +Psalms Ps 21 101 3 Nie odwracaj oblicza twego odemnie: któregokolwiek dnia jestem uciśniony, nakłoń ku mnie ucha twego: któregokolwiek dnia wzywać cię będę, prędko wysłuchaj mię. +Psalms Ps 21 101 4 Albowiem ustały jako dym dni moje: a kości moje jako skwarczki wyschły. +Psalms Ps 21 101 5 Zwiądłem jako siano, i wyschło serce moje, iżem zapomniał pożywać chleba mego. +Psalms Ps 21 101 6 Dla głosu wzdychania mojego przyschły kości moje do ciała mego. +Psalms Ps 21 101 7 Stałem się podobnym pelikanowi na puszczy: i stałem się jako kruk nocny w pustkach. +Psalms Ps 21 101 8 Nie spałem, i stałem się jako wróbel sam jeden na dachu. +Psalms Ps 21 101 9 Przez cały dzień urągali mi nieprzyjaciele moi: a ci, którzy mię chwalili, przeciwko mnie przysięgali. +Psalms Ps 21 101 10 Bom popiół jako chleb jadał; a picie moje mieszałem z płaczem: +Psalms Ps 21 101 11 Dla gniewu i popędliwości [0578]twojéj; albowiem podniósłszy, roztrąciłeś mię. +Psalms Ps 21 101 12 Dni moje zeszły jako cień; a jam usechł jako siano. +Psalms Ps 21 101 13 Ale ty, Panie, trwasz na wieki, a pamiątka twoja od rodzaju do rodzaju. +Psalms Ps 21 101 14 Ty powstawszy, zmiłujesz się nad Syonem; boć czas zmiłowania nad nim, bo przyszedł czas. +Psalms Ps 21 101 15 Albowiem upodobało się sługom twoim kamienie jego: a użalą się ziemie jego. +Psalms Ps 21 101 16 I będą się narody bały imienia twego, Panie, i wszyscy królowie ziemscy chwały twojéj. +Psalms Ps 21 101 17 Albowiem Pan pobudował Syon, i okaże się w chwale swojéj. +Psalms Ps 21 101 18 Wejrzał na modlitwę poniżonych, i nie wzgardził ich prośbą. +Psalms Ps 21 101 19 Niech to napiszą rodzajowi potomnemu: a lud, który będzie stworzony, będzie Pana chwalił. +Psalms Ps 21 101 20 Albowiem wejrzał z wysokiéj świątnice swojéj: Pan z nieba na ziemię pojrzał; +Psalms Ps 21 101 21 Aby wysłuchał wzdychania więźniów; aby rozwiązał syny pomordowanych; +Psalms Ps 21 101 22 Aby wystawiono imię Pańskie na Syonie, i chwałę jego w Jeruzalem. +Psalms Ps 21 101 23 Gdy się narodowie zbiorą w jedno: i królowie, aby służyli Panu. +Psalms Ps 21 101 24 Odpowiedział mu w drodze mocy swojéj: Krótkość dni moich objaw mi. +Psalms Ps 21 101 25 Nie bierz mię w połowicy dni moich: lata twoje od wieku do wieku. +Psalms Ps 21 101 26 Tyś, Panie, na początku ziemię ugruntował, a dzieła rąk twoich są niebiosa. +Psalms Ps 21 101 27 One poginą; ale ty zostajesz: i wszystkie jako szata zwiotszeją. +Psalms Ps 21 101 28 I jako odzienie odmienisz je, i odmienią się; ale ty tenżeś jest, i lata twoje nie ustaną. +Psalms Ps 21 101 29 Synowie sług twoich mieszkać będą; a nasienie ich na wieki będzie szczęśliwie prowadzone. +Psalms Ps 21 102 1 Samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 102 2 Błogosław, duszo moja! Panu, a nie zapamiętywaj wszystkich dobrodziejstw jego. +Psalms Ps 21 102 3 Który miłościwie odpuszcza wszystkie nieprawości twoje: który uzdrawia wszystkie choroby twoje. +Psalms Ps 21 102 4 Który odkupuje żywot twój od zatracenia: który cię koronuje miłosierdziem i litościami. +Psalms Ps 21 102 5 Który napełnia dobrami żądzą twoję; odnowi się, jako orłowa młodość twoja. +Psalms Ps 21 102 6 Czyniący miłosierdzie Pan, i sąd wszystkim krzywdę cierpiącym. +Psalms Ps 21 102 7 Oznajmił drogi swe Mojżeszowi, i wolą swoję synom Izraelskim. +Psalms Ps 21 102 8 Litościwy i miłościwy Pan, długo czekający, a wielce miłosierny. +Psalms Ps 21 102 9 Nie na wieki się gniewać będzie, ani wiecznie grozić będzie. +Psalms Ps 21 102 10 Nie według grzechów naszych uczynił nam: ani według nieprawości naszych oddał nam. +Psalms Ps 21 102 11 Albowiem według wysokości nieba od ziemie utwierdził miłosierdzie swoje nad tymi, którzy się go boją. +Psalms Ps 21 102 12 Jako daleko jest wschód od zachodu, daleko oddalił od nas nieprawości nasze. +Psalms Ps 21 102 13 Jako lituje ojciec synów swoich, zlitował się Pan nad tymi, którzy się go boją. +Psalms Ps 21 102 14 Boć on zna utworzenie nasze: wspomniał, iżechmy proch. +Psalms Ps 21 102 15 Człowiek, jako trawa dni jego: jako kwiat polny, tak okwitnie. +Psalms Ps 21 102 16 Albowiem powienie wiatr nań, i nie ostoi się, i więcéj nie pozna miejsca swego. +Psalms Ps 21 102 17 Ale miłosierdzie Pańskie od wieku i aż do wieku nad tymi, którzy się go boją, i sprawiedliwość jego na syny synów +Psalms Ps 21 102 18 Tych, którzy chowają Testament jego i pamiętają na przykazania jego, aby je pełnili. +Psalms Ps 21 102 19 Pan na niebie przygotował stolicę swoję, a królestwo jego nad wszymi panować będzie. +Psalms Ps 21 102 20 Błogosławcie Panu, wszyscy Aniołowie jego możni w sile, którzy [0579]czynicie słowo jego na usłyszenie głosu mów jego. +Psalms Ps 21 102 21 Błogosławcie Panu wszystkie wojska jego, słudzy jego, którzy czynicie wolą jego. +Psalms Ps 21 102 22 Błogosławcie Panu wszystkie uczynki jego, na wszelkiem miejscu panowania jego. Błogosław, duszo moja! Panu. +Psalms Ps 21 103 1 Samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 103 2 Oblokłeś się w wyznanie i ozdobę; odziany światłością jako szatą. +Psalms Ps 21 103 3 Który rozciągasz niebo jako skórę: który okrywasz wodami wierzch jego: który kładziesz obłoki wstępem twoim, który chodzisz na skrzydłach wiatrowych. +Psalms Ps 21 103 4 Który czynisz Anioły twoje duchy, i sługi twoje ogień palący. +Psalms Ps 21 103 5 Któryś ugruntował ziemię na jéj stałości: nie nachyli się na wieki wieków. +Psalms Ps 21 103 6 Głębokości jako szata odzienie jéj; nad górami staną wody. +Psalms Ps 21 103 7 Na fukanie twoje ucieka, ulękną się głosu gromu twego. +Psalms Ps 21 103 8 Podnoszą się góry, i zniżają pola na miejsce, któreś im założył. +Psalms Ps 21 103 9 Zamierzyłeś kres, którego nie przestąpią, ani się wrócą okryć ziemię. +Psalms Ps 21 103 10 Który wypuszczasz źródła po dolinach: pośrodkiem między górami popłyną wody. +Psalms Ps 21 103 11 Będą pić wszystkie zwierzęta polne: osłowie dzicy czekać będą w pragnieniu swojem. +Psalms Ps 21 103 12 Nad nimi mieszkać będą ptaszkowie powietrzni; z pośrodka skał wydadzą głosy. +Psalms Ps 21 103 13 Który pokrapiasz góry z wysokości swoich, z owocu spraw twoich nasyci się ziemia. +Psalms Ps 21 103 14 Który czynisz, że siano rośnie bydłu: a zioła na posługę człowieczą, abyś wywiódł chleb z ziemie: +Psalms Ps 21 103 15 Aby wino uweseliło serce człowiecze; aby uweselił oblicze oliwą, a chleb serce człowiecze potwierdził. +Psalms Ps 21 103 16 Nasycają się drzewa polne i cedry Libanu, których nasadził. +Psalms Ps 21 103 17 Tam się wróble gnieździć będą: Herodyona gniazdo jest wodzem ich. +Psalms Ps 21 103 18 Góry wysokie jeleniom; opoki ucieczka jeżom. +Psalms Ps 21 103 19 Uczynił księżyc dla czasów: słońce poznało zachód swój. +Psalms Ps 21 103 20 Przywiodłeś ciemność, i stała się noc: w nię przechodzić będą wszystkie zwierzęta leśne. +Psalms Ps 21 103 21 Szczenięta lwie ryczące, aby porwały i szukały od Boga pokarmu sobie. +Psalms Ps 21 103 22 Wzeszło słońce, i zgromadzili się, i w jamach swoich położą się. +Psalms Ps 21 103 23 Wynidzie człowiek na robotę swoję, i na sprawy swoje aż do wieczora. +Psalms Ps 21 103 24 Jako wielmożne są, Panie, uczynki twoje: wszystkoś w mądrości uczynił: napełniona jest ziemia osiadłością twoją. +Psalms Ps 21 103 25 To morze wielkie, i szerokie odnogami: tam płazy, których niemasz liczby: zwierzęta małe z wielkiemi. +Psalms Ps 21 103 26 Tam okręty pływać będą: smok ten, któregoś stworzył ku naigraniu jemu. +Psalms Ps 21 103 27 Wszystkie na cię czekają, abyś im dał pokarm czasu swego. +Psalms Ps 21 103 28 Gdy im ty dasz, będą zbierać: gdy otworzysz rękę twoję, wszystkie się dobrem napełnią. +Psalms Ps 21 103 29 Ale gdy ty odwrócisz oblicze, zatrwożą się: odejmiesz ducha ich, i ustaną, i w proch się swój obrócą. +Psalms Ps 21 103 30 Wypuścisz ducha twego, a będą stworzone, i odnowisz oblicze ziemie. +Psalms Ps 21 103 31 Niechajże chwała Pańska będzie na wieki: będzie się Pan weselił w uczynkach swoich. +Psalms Ps 21 103 32 Który patrzy na ziemię, i czyni, że drży: który tyka gór, i kurzą się. +Psalms Ps 21 103 33 Będę śpiewał Panu za żywota mego: będę grał Bogu memu, póki mię stawa. +Psalms Ps 21 103 34 Niech mu będzie wdzięczna wymowa moja, a ja się rozkocham w Panu. +Psalms Ps 21 103 35 Niechaj ustaną grzesznicy z ziemie, a złośnicy tak, że ich nie będzie. Błogosław, duszo moja! Panu. +Psalms Ps 21 104 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 104 2 Śpiewajcie mu, i grajcie mu: oznajmiajcie wszystkie dziwy jego. +Psalms Ps 21 104 3 Chlubcie się w imieniu świętem jego: niech się weseli serce szukających Pana. +Psalms Ps 21 104 4 Szukajcie Pana, a bądźcie umocnieni: szukajcie oblicza jego zawsze. +Psalms Ps 21 104 5 Pamiętajcie na dziwy jego, które uczynił: na cuda jego, i sądy ust jego. +Psalms Ps 21 104 6 Nasienie Abrahamowe, słudzy jego! synowie Jakóbowi, wybrani jego! +Psalms Ps 21 104 7 Onci Pan, Bóg nasz: po wszystkiéj ziemi sądy jego. +Psalms Ps 21 104 8 Pamiętał wiecznie na Testament swój: na słowo, które przykazał na tysiąc narodów. +Psalms Ps 21 104 9 Które postanowił z Abrahamem: i na przysięgę swą z Izaakiem. +Psalms Ps 21 104 10 I postanowił ją Jakóbowi za przykazanie: a Izraelowi za Testament wieczny, +Psalms Ps 21 104 11 Mówiąc: Tobie dam ziemię Chanaan, sznur dziedzictwa waszego. +Psalms Ps 21 104 12 Gdy byli w małéj liczbie, bardzo trocha, i obywatele ich: +Psalms Ps 21 104 13 I przechodzili od narodu do narodu, i z królestwa do innego ludu: +Psalms Ps 21 104 14 Nie dopuścił im krzywdy czynić człowiekowi: i pokarał dla nich króle. +Psalms Ps 21 104 15 Nie tykajcie pomazańców moich: a na proroki moje nie bądźcie złośliwymi. +Psalms Ps 21 104 16 I zawołał głodu na ziemię, i skruszył wszystko posilenie chleba. +Psalms Ps 21 104 17 Posłał przed nimi męża: za niewolnika przedan jest Józeph. +Psalms Ps 21 104 18 Poniżyli w pętach nogi jego, żelazo przeszło duszę jego: +Psalms Ps 21 104 19 Aż przyszło słowo jego: mówienie Pańskie zapaliło go. +Psalms Ps 21 104 20 Posłał król, i rozwiązał go: Pan ludu, i wypuścił go. +Psalms Ps 21 104 21 Postanowił go panem domu swego: i książęciem wszystkiéj dzierżawy swojéj: +Psalms Ps 21 104 22 Aby ćwiczył książętą jego jako siebie samego: a starce jego mądrości nauczył. +Psalms Ps 21 104 23 I wszedł Izrael do Egiptu: i Jakób był obywatelem w ziemi Cham. +Psalms Ps 21 104 24 I rozmnożył lud swój bardzo: i zmocnił go nad nieprzyjacioły jego. +Psalms Ps 21 104 25 Odmienił serce ich, aby nienawidzieli ludu jego, i czynili zdrady nad sługami jego. +Psalms Ps 21 104 26 Posłał Mojżesza, sługę swego: Aarona, którego obrał. +Psalms Ps 21 104 27 Położył w nich słowa znaków swoich, i cudów w ziemi Cham. +Psalms Ps 21 104 28 Puścił ciemności i zaćmił: i nie uprzykrzył słów swoich. +Psalms Ps 21 104 29 Obrócił wody ich w krew: a ryby ich pomorzył. +Psalms Ps 21 104 30 Zrodziła ziemia ich żaby w pokojach królów ich. +Psalms Ps 21 104 31 Rozkazał, i przyszła rozmaita mucha: i mszyce we wszystkich granicach ich. +Psalms Ps 21 104 32 Uczynił dżdże ich gradem: i ogień palący na ich ziemi. +Psalms Ps 21 104 33 I potłukł winnice ich i figi ich: i pokruszył drzewa w ich granicach. +Psalms Ps 21 104 34 Rzekł, i przyszła szarańcza, i chrząszcz, któremu nie było liczby. +Psalms Ps 21 104 35 I pojadł wszystkę trawę w ich ziemi: i pojadł wszystek owoc ziemie ich. +Psalms Ps 21 104 36 I pobił wszystkie pierworodne w ziemi ich: pierwiastki wszelkiéj prace ich. +Psalms Ps 21 104 37 I wyprowadził je ze śrebrem i złotem: a nie był między ich pokoleniem chory. +Psalms Ps 21 104 38 Radował się Egipt z wyjścia ich; bo był przyszedł na nie strach ich. +Psalms Ps 21 104 39 Rozciągnął obłok na okrycie ich: a ogień, aby im świecił w nocy. +Psalms Ps 21 104 40 Żądali i przyleciała przepiórka: i chlebem niebieskim nasycił je. +Psalms Ps 21 104 41 Rozszczepił opokę, i wypłynęły wody: płynęły rzeki na suszy. +Psalms Ps 21 104 42 Albowiem pomniał na słowo [0581]święte swoje, które miał do Abrahama, sługi swego. +Psalms Ps 21 104 43 I wywiódł lud swój z weselem, a wybrane swe z radością. +Psalms Ps 21 104 44 I dał im krainy poganów: a roboty narodów posiedli: +Psalms Ps 21 104 45 Aby przestrzegali usprawiedliwienia jego, i o zakonie jego się badali. +Psalms Ps 21 105 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 105 2 Któż wysławi możności Pańskie? da w posłuch wszystkie chwały jego? +Psalms Ps 21 105 3 Błogosławieni, którzy strzegą sądu: a czynią sprawiedliwość na każdy czas. +Psalms Ps 21 105 4 Wspomnij na nas, Panie, w upodobaniu ludu twego: nawiedź nas przez zbawienie twoje: +Psalms Ps 21 105 5 Abyśmy oglądali dobra wybranych twoich, i rozweselili się weselem ludu twego: abyś był pochwalon z dziedzictwem twojem. +Psalms Ps 21 105 6 Zgrzeszyliśmyć z ojcy naszymi: niesprawiedliwieśmy czynili, nieprawość popełnili. +Psalms Ps 21 105 7 Ojcowie nasi w Egipcie nie zrozumieli dziwów twoich: nie pamiętali na wielkość miłosierdzia twego: i draźnili, gdy wstępowali w morze, w morze Czerwone. +Psalms Ps 21 105 8 I wybawił je dla imienia swego, aby okazał możność swoję. +Psalms Ps 21 105 9 I sfukał morze Czerwone i wyschnęło: i przewiódł je przez głębokości jako przez puszczą. +Psalms Ps 21 105 10 I wybawił je z ręki tych, którzy ich nienawidzieli, i wykupił je z ręki nieprzyjacielskiéj. +Psalms Ps 21 105 11 I okryła woda te, którzy ich ciążyli: jeden z nich nie został. +Psalms Ps 21 105 12 I uwierzyli słowom jego: i wysławiali chwałę jego. +Psalms Ps 21 105 13 Prędko odprawili: zapomnieli uczynków jego, a nie czekali rady jego. +Psalms Ps 21 105 14 I byli zjęci chciwością na puszczy: i kusili Boga na miejscu bezwodnem. +Psalms Ps 21 105 15 I dał im prośbę ich: i przepuścił nasycenie na dusze ich. +Psalms Ps 21 105 16 I rozdraźnili Mojżesza w obozie: Aarona, świętego Pańskiego. +Psalms Ps 21 105 17 Otworzyła się ziemia, i pożarła Dathana: i okryła zbór Abironów. +Psalms Ps 21 105 18 I zapalił się ogień w ich zborze: płomień popalił grzeszniki. +Psalms Ps 21 105 19 I uczynili cielca przy Horeb: i kłaniali się rycinie. +Psalms Ps 21 105 20 I przemienili chwałę swą w podobieństwo cielca, jedzącego trawę. +Psalms Ps 21 105 21 Zapomnieli Boga, który je zbawił: który czynił wielkie rzeczy w Egipcie: +Psalms Ps 21 105 22 Dziwy w ziemi Cham, straszne rzeczy na Czerwonem morzu. +Psalms Ps 21 105 23 I rzekł, że je miał wytracić: by był Mojżesz, wybrany jego, nie zastawił się w przełomieniu przed oczyma jego; aby był odwrócił gniew jego, żeby ich nie wytracał. +Psalms Ps 21 105 24 I za nic sobie nie mieli ziemie pożądliwéj: nie wierzyli słowu jego. +Psalms Ps 21 105 25 I szemrali w namiotach swoich, nie słuchali głosu Pańskiego. +Psalms Ps 21 105 26 I podniósł rękę swoję na nie, aby je położył na puszczy: +Psalms Ps 21 105 27 A żeby porzucił nasienie ich między narody: i rozproszył je po ziemiach. +Psalms Ps 21 105 28 I poświęcili się Beel-Phegorowi: i jedli ofiary umarłych. +Psalms Ps 21 105 29 I wzruszyli go ku gniewu wynalazkami swemi: i stał się w nich większy upadek. +Psalms Ps 21 105 30 I stanął Phinees i ubłagał, i przestała porażka. +Psalms Ps 21 105 31 I poczytano mu ku sprawiedliwości, od narodu do narodu aż na wieki. +Psalms Ps 21 105 32 I wzruszyli go ku gniewu u wód sprzeciwieństwa: i utrapiony był Mojżesz dla nich: +Psalms Ps 21 105 33 Że rozdrażnili ducha jego: i wyraził usty swemi. +Psalms Ps 21 105 34 Nie wygładzili poganów, o które im był Pan rzekł. +Psalms Ps 21 105 35 I pomieszali się z pogany, i nauczyli się uczynków ich: +Psalms Ps 21 105 36 I służyli rycinom ich, i stało się im na upad. +Psalms Ps 21 105 37 I ofiarowali syny swoje i córki swoje czartom. +Psalms Ps 21 105 39 I zeszpecona ich uczynkami: i cudzołożyli w wynalazkach swoich. +Psalms Ps 21 105 40 I rozgniewał się Pan zapalczywością przeciw ludowi swemu: i obrzydził sobie dziedzictwo swoje. +Psalms Ps 21 105 41 I podał je w ręce poganom: i panowali nad nimi, którzy je mieli w nienawiści. +Psalms Ps 21 105 42 I ciążyli je nieprzyjaciele ich: i byli uniżeni pod rękami ich. +Psalms Ps 21 105 43 Często je wybawiał; ale oni do gniewu go przywodzili radami swemi: i poniżeni byli dla nieprawości swoich. +Psalms Ps 21 105 44 I widział, kiedy byli uciśnieni: i wysłuchał ich modlitwę. +Psalms Ps 21 105 45 I wspomniał na Testament swój: i żal mu było według wielkości miłosierdzia swego. +Psalms Ps 21 105 46 I dał je na miłosierdzie przed oczyma wszystkich, którzy je byli poimali. +Psalms Ps 21 105 47 Wybawże nas, Panie, Boże nasz, a zgromadź nas z narodów, abyśmy wyznawali imieniowi twemu świętemu: a chlubili się w chwale twojéj. +Psalms Ps 21 105 48 Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, od wieku aż na wieki: a niechaj rzecze wszystek lud: Stań się, stań się. +Psalms Ps 21 106 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 106 2 Niech powiedzą, którzy są od Pana odkupieni, które wykupił z ręki nieprzyjacielskiéj: +Psalms Ps 21 106 3 I z krajów zgromadził je: ze wschodu słońca, i z zachodu, z północy, i od morza. +Psalms Ps 21 106 4 Błądzili po puszczy na miejscu bezwodnem: i nie najdowali drogi do miasta, w któremby mieszkali. +Psalms Ps 21 106 5 Łaknącymi i pragnącymi: dusza ich w nich ustawała. +Psalms Ps 21 106 6 I wołali do Pana, gdy uciśnieni byli: i wyrwał je z ich potrzeb. +Psalms Ps 21 106 7 I nawiódł je na prostą drogę, aby szli do miasta, w któremby mieszkali. +Psalms Ps 21 106 8 Niechajże wyznawają Panu miłosierdzia jego, i cuda jego synom ludzkim; +Psalms Ps 21 106 9 Bo nasycił duszę głodną, a duszę łaknącą dobrami napełnił. +Psalms Ps 21 106 10 Siedzące w ciemnościach i w cieniu śmierci, więźnie w niedostatku i w żelazie; +Psalms Ps 21 106 11 Bo się sprzeciwiali słowom Bożym, i radę Najwyższego rozdraźnili. +Psalms Ps 21 106 12 I uniżone było w pracy serce ich: upadli, a nie był, ktoby ich ratował. +Psalms Ps 21 106 13 I wołali do Pana, gdy utrapieni byli: i wybawił je z ich potrzeb. +Psalms Ps 21 106 14 I wywiódł je z ciemności, i z cienia śmierci, i okowy ich połamał. +Psalms Ps 21 106 15 Niechajże wyznawają Panu miłosierdzia jego, i cuda jego synom ludzkim. +Psalms Ps 21 106 16 Przeto, że skruszył drzwi miedziane, i połamał zapory żelazne. +Psalms Ps 21 106 17 Wybawił je z drogi ich nieprawości; bo dla niesprawiedliwości swoich byli poniżeni. +Psalms Ps 21 106 18 Wszelakim pokarmem brzydziła się dusza ich: i przybliżyli się aż do bram śmierci. +Psalms Ps 21 106 19 I wołali do Pana, gdy uciśnieni byli: i wybawił je z ich potrzeb. +Psalms Ps 21 106 20 Zesłał słowo swoje i uzdrowił je: i wyrwał je od ich zginienia. +Psalms Ps 21 106 21 Niechże wyznawają Panu miłosierdzia jego, i cuda jego synom ludzkim. +Psalms Ps 21 106 22 A niech ofiarują ofiarę chwały, i niech opowiadają uczynki jego z weselem. +Psalms Ps 21 106 23 Którzy zstępują na morze w okręciech, i mają sprawy po wodach wielkich: +Psalms Ps 21 106 24 Ci widzieli dzieła Pańskie i dziwy jego na głębinie. +Psalms Ps 21 106 25 Rzekł, i powstał wiatr burzliwy: i podniosły się nawałności jego. +Psalms Ps 21 106 26 Wstępują aż do nieba, i zstępują aż do przepaści: dusza ich schła we złéj przygodzie. +Psalms Ps 21 106 27 Strwożyli się, i zataczali się jako pijani: i wszystka ich mądrość pożarta jest. +Psalms Ps 21 106 28 I wołali do Pana, gdy byli uciśnieni: i wywiódł je z ich potrzeb. +Psalms Ps 21 106 30 I uradowali się, że ucichły: i przyprowadził je do portu woli ich. +Psalms Ps 21 106 31 Niech wyznawają Panu miłosierdzia jego, i cuda jego synom ludzkim. +Psalms Ps 21 106 32 I niech go wywyższają w zgromadzeniu ludzi: a na stolicy starców niech go chwalą. +Psalms Ps 21 106 33 Obrócił rzeki w puszczą, a potoki wód w suszą. +Psalms Ps 21 106 34 Ziemię rodzajną w słone pola dla złości tych, którzy w niéj mieszkają. +Psalms Ps 21 106 35 Obrócił pustynią w jeziora wodne: a ziemię bezwodną w strumienie wodne. +Psalms Ps 21 106 36 I osadził tam łaknące: i założyli miasto ku mieszkaniu. +Psalms Ps 21 106 37 I posiali pola, i nasadzili winnice: i uczyniły pożytek urodzaju. +Psalms Ps 21 106 38 I błogosławił im, i bardzo się rozmnożyli: i bydła ich nie umniejszył. +Psalms Ps 21 106 39 I mało ich zostało: i udręczeni są od utrapienia złego i od boleści. +Psalms Ps 21 106 40 Wylana jest wzgarda na przełożone: i dopuścił, że błądzili na bezdrożnem miejscu, a nie na drodze. +Psalms Ps 21 106 41 I wspomógł ubogiego z niedostatku: i uczynił jako owce familie. +Psalms Ps 21 106 42 Ujrzą sprawiedliwi i weselić się będą: a wszelka nieprawość zatka usta swoje. +Psalms Ps 21 106 43 Któż mądry, a strzedz będzie tego? a wyrozumie miłosierdzie Pańskie? +Psalms Ps 21 107 1 Pienie Psalmu samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 107 2 Gotowe serce moje, Boże, gotowe serce moje: będę śpiewał i grał w chwale mojéj. +Psalms Ps 21 107 3 Powstań, chwało moja, powstań, arfo i cytro! wstanę na świtaniu. +Psalms Ps 21 107 4 Będęć wyznawał między ludem, Panie: a będę tobie śpiewał między narody. +Psalms Ps 21 107 5 Albowiem wielkie jest nad niebiosa miłosierdzie twoje: i aż pod obłoki prawda twoja. +Psalms Ps 21 107 6 Wywyższże się nad niebiosa, Boże! a po wszystkiéj ziemi chwała twoja. +Psalms Ps 21 107 7 Aby byli wybawieni umiłowani twoi: wybaw prawicą twoją, a wysłuchaj mię. +Psalms Ps 21 107 8 Bóg mówił w świątnicy swojéj: Rozweselę się, i będę dzielił Sychimę, i dolinę Namiotów pomierzę. +Psalms Ps 21 107 9 Mój jest Galaad, i mój Manasses, i Ephraim obrona głowy mojéj, Juda król mój. +Psalms Ps 21 107 10 Moab garniec nadzieje mojéj, na Idumeą rozciągnę bót mój: mnie cudzoziemcy stali się przyjacioły. +Psalms Ps 21 107 11 Któż mię doprowadzi do miasta obronnego? kto mię doprowadzi aż do Idumei? +Psalms Ps 21 107 12 Izali nie ty, Boże, któryś nas odrzucił? i nie wynidziesz, Boże, z wojski naszemi? +Psalms Ps 21 107 13 Daj nam ratunek w utrapieniu; boć omylne wybawienie człowiecze. +Psalms Ps 21 107 14 W Bogu uczynimy moc: a on wniwecz obróci nieprzyjacioły nasze. +Psalms Ps 21 108 1 Na koniec. Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 108 2 Boć usta grzesznika i zdrajce przeciwko mnie się otworzyły: mówili przeciwko mnie językiem zdradliwym. +Psalms Ps 21 108 3 I ogarnęli mię mowami nienawistnemi: i walczyli na mię bez przyczyny. +Psalms Ps 21 108 4 Miasto tego, co mię miłować mieli, uwłaczali mi: a jam się modlił. +Psalms Ps 21 108 5 I oddawali mi złem za dobre: a nienawiścią za miłość moję. +Psalms Ps 21 108 6 Postawże nad nim grzesznika: a djabeł niech stoi po prawicy jego. +Psalms Ps 21 108 7 Gdy go sądzą, niech wynidzie potępiony: a modlitwa jego niech się w grzech obróci. +Psalms Ps 21 108 8 Dni jego niechaj będą krótkie: a biskupstwo jego niechaj weźmie inny. +Psalms Ps 21 108 9 Synowie jego niech będą sierotami: a żona jego wdową. +Psalms Ps 21 108 10 Niech się tułający przenoszą synowie jego, a niech żebrzą i niech będą wyrzuceni z mieszkania swego. +Psalms Ps 21 108 12 Niechaj nie ma pomocnika: a niech nie będzie, ktoby się zlitował nad sierotami jego. +Psalms Ps 21 108 13 Dzieci jego niech będą zniszczone: w jednym rodzie niech zginie imię jego. +Psalms Ps 21 108 14 Niech przyjdzie na pamięć przed oczyma Pańskiemi nieprawość ojców jego: a grzech matki jego niechaj nie będzie zgładzony. +Psalms Ps 21 108 15 Niechaj będą przed Panem zawżdy: a niech wyginie z ziemie pamiątka ich: +Psalms Ps 21 108 16 Przeto, że nie pamiętał czynić miłosierdzia: i prześladował człowieka niedostatecznego i żebraka: a skruszonego na sercu, aby go zamordował. +Psalms Ps 21 108 17 I umiłował przeklęctwo, i przyjdzie nań: i nie chciał błogosławieństwa, a będzie oddalone od niego. +Psalms Ps 21 108 18 I oblókł się w przeklęctwo jako w szatę: i weszło jako woda we wnętrzności jego, a jako oliwa w kości jego. +Psalms Ps 21 108 19 Niechże mu będzie jako odzienie, którem się okrywa: i jako pas, którym się zawżdy opasuje. +Psalms Ps 21 108 20 To dzieło tych, którzy mi u Pana uwłaczają: i którzy źle mówią przeciw duszy mojéj. +Psalms Ps 21 108 21 A ty, Panie, Panie! uczyń zemną dla imienia twego; albowiem słodkie jest miłosierdzie twoje. +Psalms Ps 21 108 22 Wyzwól mię; bom ja jest ubogi i nędzny: i serce me we mnie jest utrapione. +Psalms Ps 21 108 23 Przeminąłem jako cień, kiedy schodzi: i jestem strząśniony jako szarańcza. +Psalms Ps 21 108 24 Kolana moje zemdlały od postu, a ciało moje odmieniło się od oleju. +Psalms Ps 21 108 25 A ja stałem się u nich naśmiewiskiem: patrzali na mię i kiwali głowami swemi. +Psalms Ps 21 108 26 Wspomóżże mię, Panie, Boże mój: zbaw mię według miłosierdzia swego. +Psalms Ps 21 108 27 A niech poznają, że to ręka twoja: a żeś ty, Panie, uczynił ją. +Psalms Ps 21 108 28 Oni będą złorzeczyć, a ty racz błogosławić: którzy powstają przeciwko mnie, niech będą zawstydzeni: a sługa twój będzie się weselił. +Psalms Ps 21 108 29 Niechaj będą ci, którzy mi uwłóczą, sromotą obleczeni: a niech się przyodzieją, jako dwoistym płaszczem, zelżywością swoją. +Psalms Ps 21 108 30 Będę bardzo wyznawał Panu usty memi: a wpośród wiela chwalić go będę: +Psalms Ps 21 108 31 Iż on stanął po prawéj stronie ubogiego, aby wybawił od prześladowców duszę moję. +Psalms Ps 21 109 1 Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 109 2 Laskę mocy twojéj wypuści Pan z Syonu: panuj w pośród nieprzyjaciół twoich. +Psalms Ps 21 109 3 Przy tobie przodkowanie w dzień możności twojéj w jasnościach świątości: z żywota przed jutrzenką zrodziłem cię. +Psalms Ps 21 109 4 Przysiągł Pan, a nie będzie mu żal: Ty jesteś kapłanem na wieki, według porządku Melchisedechowego. +Psalms Ps 21 109 5 Pan po prawicy twojéj, poraził w dzień gniewu swego króle. +Psalms Ps 21 109 6 Będzie sądził narody, napełni upaści: potłucze głowy wielu na ziemi. +Psalms Ps 21 109 7 Z strumienia na drodze pić będzie: dlatego wywyższy głowę. +Psalms Ps 21 110 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 110 2 Wielkie sprawy Pańskie, doświadczone we wszystkiem upodobaniu jego. +Psalms Ps 21 110 3 Wyznanie i wielmożność dzieło [0585]jego: a sprawiedliwość jego trwa na wieki wieków. +Psalms Ps 21 110 4 Uczynił pamiątkę dziwów swoich miłosierny a litościwy Pan. +Psalms Ps 21 110 5 Dał pokarm tym, którzy się go boją: pamiętać będzie wiecznie na Testament swój. +Psalms Ps 21 110 6 Moc uczynków swoich oznajmi ludowi swemu, aby im dał dziedzictwo poganów. +Psalms Ps 21 110 7 Uczynki rąk jego prawda i sąd: pewne są wszystkie przykazania jego: +Psalms Ps 21 110 8 Utwierdzone na wieki wieczne, uczynione w prawdzie i w prawości. +Psalms Ps 21 110 9 Posłał odkupienie ludowi swemu: postanowił na wieki Testament swój: święte i straszne imię jego. +Psalms Ps 21 110 10 Początek mądrości bojaźń Pańska: wyrozumienie dobre wszystkim, którzy je czynią: chwała jego trwa na wieki wieków. +Psalms Ps 21 111 1 Alleluja, nawrócenie Aggeusza i Zacharyasza. +Psalms Ps 21 111 2 Możne na ziemi będzie nasienie jego: naród prawych będzie błogosławiony. +Psalms Ps 21 111 3 Sława i bogactwa w domu jego: a sprawiedliwość jego trwa na wieki wieków. +Psalms Ps 21 111 4 Weszła w ciemnościach światłość prawym: miłościwy, miłosierny i sprawiedliwy. +Psalms Ps 21 111 5 Rozkoszny człowiek, który się zlituje i pożycza: będzie miarkował mowy swe z rozsądkiem. +Psalms Ps 21 111 6 Bo na wieki nie będzie poruszon: w wiecznéj pamiątce będzie sprawiedliwy. +Psalms Ps 21 111 7 Nie będzie się bał posłuchu złego: gotowe serce jego nadzieję mieć w Panu. +Psalms Ps 21 111 8 Umocnione jest serce jego: nie poruszy się, aż wzgardzi nieprzyjacioły swymi. +Psalms Ps 21 111 9 Rozproszył, dał ubogim, sprawiedliwość jego trwa na wieki wieków: róg jego wywyższy się w chwale. +Psalms Ps 21 111 10 Grzesznik ujrzy i będzie się gniewał: będzie zgrzytał zęboma swemi, a będzie schnął: żądza niezbożnych zaginie. +Psalms Ps 21 112 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 112 2 Niechaj będzie imię Pańskie błogosławione odtąd i aż na wieki. +Psalms Ps 21 112 3 Od wschodu słońca aż do zachodu, chwalebne imię Pańskie. +Psalms Ps 21 112 4 Wysoki nad wszystkie narody Pan: a nad niebiosa chwała jego. +Psalms Ps 21 112 5 Któż jako Pan, Bóg nasz, który mieszka na wysokości? +Psalms Ps 21 112 6 A na niskie rzeczy patrzy na niebie i na ziemi. +Psalms Ps 21 112 7 Podnoszący z ziemie nędznego: a z gnoju wywyższając ubogiego: +Psalms Ps 21 112 8 Aby go posadził z książęty, z książęty ludu swego. +Psalms Ps 21 112 9 Który czyni, iż niepłodna mieszka w domu, matka synów wesoła. +Psalms Ps 21 113 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 113 2 Stał się lud Judzki poświęcenie jego, Izrael moc jego. +Psalms Ps 21 113 3 Morze ujrzało i uciekło: Jordan wrócił się nazad. +Psalms Ps 21 113 4 Góry stały jako barani: a pagórki jako jagnięta. +Psalms Ps 21 113 5 Cóż ci się stało, morze, żeś uciekło? I tobie, Jordanie, żeś się nazad wrócił? +Psalms Ps 21 113 6 Góry, wyskoczyłyście jako barani? a pagórki jako jagnięta? +Psalms Ps 21 113 7 Od oblicza Pańskiego zadrżała ziemia, od oblicza Boga Jakóbowego. +Psalms Ps 21 113 8 Który obrócił opokę w wodne jeziora, a skałę w źródła wodne. +Psalms Ps 21 113 1 Nie nam, Panie, nie nam; ale imieniowi twemu daj chwałę, dla miłosierdzia twego i dla prawdy twojéj: +Psalms Ps 21 113 2 Aby snadź nie rzekli poganie: Gdzież jest Bóg ich? +Psalms Ps 21 113 3 Ano Bóg nasz na niebie: wszystko, cokolwiek chciał, uczynił. +Psalms Ps 21 113 4 Bałwany pogańskie śrebro i złoto, robota rąk człowieczych. +Psalms Ps 21 113 5 Usta mają, a nie mówią: oczy mają, a nie ujrzą. +Psalms Ps 21 113 6 Uszy mają, a nie usłyszą: nozdrze mają, a nie powoniają. +Psalms Ps 21 113 7 Ręce mają, a nie będą macać: nogi mają, a nie będą chodzić: ani wołać będą gardłem swojem. +Psalms Ps 21 113 8 Niech im podobni będą, którzy je czynią, i wszyscy, którzy w nich ufają. +Psalms Ps 21 113 9 Dom Izraelski nadzieję miał w Panu: pomocnikiem ich i obrońcą ich jest. +Psalms Ps 21 113 10 Dom Aaronów nadzieję miał w Panu: pomocnikiem ich i obrońcą ich jest. +Psalms Ps 21 113 11 Którzy się boją Pana, nadzieję mieli w Panu: pomocnikiem ich i obrońcą ich jest. +Psalms Ps 21 113 12 Pan pamiętał na nas, i błogosławił nam: błogosławił domowi Izraelskiemu: błogosławił domowi Aaronowemu. +Psalms Ps 21 113 13 Błogosławił wszystkim, którzy się boją Pana, małym z większymi. +Psalms Ps 21 113 14 Niech przyczyni Pan na was: na was i na syny wasze. +Psalms Ps 21 113 15 Błogosławieni wy od Pana, który stworzył niebo i ziemię. +Psalms Ps 21 113 16 Niebo nad niebiosy Panu: a ziemię dał synom człowieczym. +Psalms Ps 21 113 17 Nie umarli będą cię chwalić, Panie: ani wszyscy, którzy zstępują do piekła. +Psalms Ps 21 113 18 Ale my, którzyśmy żywi, błogosławiemy Panu, od tego czasu aż na wieki. +Psalms Ps 21 114 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 114 2 Albowiem skłonił ucho swego ku mnie: a we dni moje będę wzywał. +Psalms Ps 21 114 3 Ogarnęły mię boleści śmiertelne: a niebezpieczeństwa piekielne potkały mię: nalazłem ucisk i boleść. +Psalms Ps 21 114 4 I wzywałem imienia Pańskiego: O Panie! wybaw duszę moję. +Psalms Ps 21 114 5 Miłościwy Pan, i sprawiedliwy: a Bóg nasz jest litościwy. +Psalms Ps 21 114 6 Pan strzeże maluczkich: uniżyłem się, a wybawił mię. +Psalms Ps 21 114 7 Nawróć się, duszo moja: do odpocznienia twego; albowiem ci Pan dobrze uczynił. +Psalms Ps 21 114 8 Bo wyrwał duszę moję od śmierci, oczy moje od płaczu, nogi moje od upadku. +Psalms Ps 21 114 9 Będę się podobał Panu w krainie żywiących. +Psalms Ps 21 115 10 Alleluja. +Psalms Ps 21 115 11 Jam rzekł w zachwyceniu mojem: Każdy człowiek kłamca. +Psalms Ps 21 115 12 Cóż oddam Panu za wszystko, co mi dobrze czynił? +Psalms Ps 21 115 13 Kielich zbawienia wezmę, a imienia Pańskiego wzywać będę. +Psalms Ps 21 115 14 Śluby moje Panu oddam przede wszystkim ludem jego. +Psalms Ps 21 115 15 Droga przed oblicznością Pańską śmierć świętych jego. +Psalms Ps 21 115 16 O Panie! bom ja sługa twój: jam sługa twój, i syn służebnice twojéj: potargałeś pęta moje. +Psalms Ps 21 115 17 Tobie ofiaruję ofiarę chwały, a imienia Pańskiego wzywać będę. +Psalms Ps 21 115 18 Śluby moje Panu oddam przed oczyma wszystkiego ludu jego: +Psalms Ps 21 115 19 W sieniach domu Pańskiego, w pośrodku ciebie, o Jeruzalem! +Psalms Ps 21 116 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 116 2 Bo się umocniło nad nami miłosierdzie jego: a prawda Pańska trwa na wieki! +Psalms Ps 21 117 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 117 2 Niechaj teraz mówi Izrael, że dobry; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 117 3 Niechaj teraz mówi dom Aaronów: że na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 117 4 Niechaj teraz mówią, którzy się boją Pana: że na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 117 5 Z ucisku wzywałem Pana: i wysłuchał mię na przestrzeństwie Pan. +Psalms Ps 21 117 6 Pan pomocnikiem moim: nie będę się bał, coby mi uczynił człowiek. +Psalms Ps 21 117 7 Pan pomocnikiem moim: a ja wzgardzę nieprzyjacioły moje. +Psalms Ps 21 117 8 Lepiéj jest ufać w Panu, niźli ufać w człowieku. +Psalms Ps 21 117 9 Lepiéj jest mieć nadzieję w Panu, niźli mieć nadzieję w książętach. +Psalms Ps 21 117 10 Wszyscy narodowie obtoczyli mię: a w imię Pańskie pomściłem się nad nimi. +Psalms Ps 21 117 11 Obstąpiwszy ogarnęli mię: a w imię Pańskie pomściłem się nad nimi. +Psalms Ps 21 117 12 Obstąpili mię jako pszczoły, i rozpalili się jak ogień w cierniu: a w imię Pańskie pomściłem się nad nimi. +Psalms Ps 21 117 13 Potrącony wywróciłem się, abym upadł: a Pan wspomógł mię. +Psalms Ps 21 117 14 Moc moja i chwała moja Pan: i stał mi się zbawieniem. +Psalms Ps 21 117 15 Głos wesela i zbawienia w przybytkach sprawiedliwych. +Psalms Ps 21 117 16 Prawica Pańska uczyniła moc: prawica Pańska wywyższyła mię: prawica Pańska dokazała mocy. +Psalms Ps 21 117 17 Nie umrę, ale będę żył: i będę opowiadał sprawy Pańskie. +Psalms Ps 21 117 18 Karząc karał mię Pan: a nie zdał mię na śmierć. +Psalms Ps 21 117 19 Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości: wszedłszy w nie będę Panu wyznawał. +Psalms Ps 21 117 20 Ta brama Pańska: sprawiedliwi przez nię będą chodzić. +Psalms Ps 21 117 21 Będęć wysławiał, żeś mię wysłuchał, i stałeś mi się zbawieniem. +Psalms Ps 21 117 22 Kamień, który odrzucili budujący, ten się stał głową węgła. +Psalms Ps 21 117 23 Od Pana się to stało: a jest dziwno w oczach naszych. +Psalms Ps 21 117 24 Ten jest dzień, który uczynił Pan: radujmy się i weselmy się weń. +Psalms Ps 21 117 25 O Panie! zbaw mię: o Panie! zdarz dobrze. +Psalms Ps 21 117 26 Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławiliśmy wam z domu Pańskiego. +Psalms Ps 21 117 27 Bóg Pan, i oświecił nas. Postanówcie dzień uroczysty w gęstwie, aż do rogu ołtarza. +Psalms Ps 21 117 28 Bóg mój jesteś ty, i wyznawać ci będę: Bóg mój jesteś ty, i wywyższać cię będę. Będęć wyznawał, iżeś mię wysłuchał, i stałeś mi się zbawieniem. +Psalms Ps 21 117 29 Wyznawajcie Panu; bo dobry, bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 118 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 118 2 Błogosławieni, którzy się pilno pytają o świadectwach jego: szukają go ze wszystkiego serca. +Psalms Ps 21 118 3 Nie chodzili bowiem w drogach jego, którzy nieprawość czynią. +Psalms Ps 21 118 4 Tyś rozkazał, aby przykazania twego strzeżono bardzo. +Psalms Ps 21 118 5 Daj, Boże, aby się prostowały drogi moje, ku strzeżeniu usprawiedliwienia twoich. +Psalms Ps 21 118 6 Tedy się nie zawstydzę, gdy wejrzę we wszystkie rozkazania twoje. +Psalms Ps 21 118 7 Wyznawać ci będę w prostości serca: przetóżem się nauczył sądów sprawiedliwości twojéj. +Psalms Ps 21 118 8 Sprawiedliwości twoich będę strzedz, nie opuszczaj mię do końca! +Psalms Ps 21 118 9 Czemże poprawia młody człowiek drogi swojéj? gdy zachowa mowy twoje. +Psalms Ps 21 118 10 Ze wszystkiego serca mego szukałem ciebie: nie odpędzaj mię od mandatów twoich. +Psalms Ps 21 118 11 W sercu mojem skryłem słowa twoje, abych nie grzeszył tobie. +Psalms Ps 21 118 12 Błogosławionyś jest, Panie: naucz mię sprawiedliwości twoich. +Psalms Ps 21 118 13 Wargami mojemi opowiadałem wszystkie sądy ust twoich. +Psalms Ps 21 118 14 Kochałem się w drodze świadectw twoich, jako we wszystkich bogactwach. +Psalms Ps 21 118 15 Będę się ćwiczył w rozkazaniach twoich: i przypatrzę się drogom twoim. +Psalms Ps 21 118 16 Będę rozmyślał w sprawiedliwościach twoich: nie zapomnę mów twoich. +Psalms Ps 21 118 17 Uczyń dobrze słudze twemu, ożyw mię: a będę strzegł mów twoich. +Psalms Ps 21 118 18 Odsłoń oczy moje: a przypatrzę się dziwom zakonu twego. +Psalms Ps 21 118 19 Jestem ja gościem na ziemi: nie kryj przedemną mandatów twoich. +Psalms Ps 21 118 20 Pożądała dusza moja, żądać sprawiedliwości twoich na każdy czas. +Psalms Ps 21 118 21 Zgromiłeś pyszne: przeklęci, którzy odstępują od mandatów twoich. +Psalms Ps 21 118 22 Oddal odemnie pohańbienie i wzgardę; bom się badał o świadectwach twoich. +Psalms Ps 21 118 23 Bo i książęta siadały i przeciwko mnie mówiły: ale sługa twój ćwiczył się w sprawiedliwościach twoich. +Psalms Ps 21 118 24 Bo i świadectwa twoje są rozmyślanie moje: i sprawiedliwości twoje radą moją. +Psalms Ps 21 118 25 Przylgnęła do ziemie dusza moja; ożyw mię według słowa twego. +Psalms Ps 21 118 26 Drogi moje rozpowiedziałem, i wysłuchałeś mię: naucz mię sprawiedliwości twoich. +Psalms Ps 21 118 27 Naucz mię drogi sprawiedliwości twoich: a będę się ćwiczył w cudach twoich. +Psalms Ps 21 118 28 Drzymała dusza moja od tęsknice: posil mię w słowiech twoich. +Psalms Ps 21 118 29 Drogę nieprawości oddal odemnie: a w zakonie twoim zmiłuj się nademną. +Psalms Ps 21 118 30 Obrałem drogę prawdy: nie zapomniałem sądów twoich. +Psalms Ps 21 118 31 Przystałem do sądów twoich, Panie! nie zawstydzaj mię. +Psalms Ps 21 118 32 Bieżałem drogą mandatów twoich, gdyś rozszerzył serce moje. +Psalms Ps 21 118 33 Postaw mi zakon, Panie! drogę sprawiedliwości twoich: a będę jéj szukał zawsze. +Psalms Ps 21 118 34 Daj mi zrozumienie, a będę się badał zakonu twego: i będę go strzegł ze wszystkiego serca mego. +Psalms Ps 21 118 35 Prowadź mię ścieżką mandatów twoich; bom jéj pragnął. +Psalms Ps 21 118 36 Nakłoń serce moje ku świadectwom twoim, a nie ku łakomstwu. +Psalms Ps 21 118 37 Odwróć oczy moje, aby nie patrzały na próżność: ożyw mię na drodze twojéj. +Psalms Ps 21 118 38 Potwierdź słudze twemu wyrok twój w bojaźni twojéj. +Psalms Ps 21 118 39 Odetnij pohańbienie moje, któregom się obawiał; albowiem sądy twoje ucieszne. +Psalms Ps 21 118 40 Otom pożądał mandatów twoich: ożyw mię w sprawiedliwości twojéj. +Psalms Ps 21 118 41 A niech na mię przyjdzie, Panie, miłosierdzie twoje: zbawienie twoje według wyroku twego. +Psalms Ps 21 118 42 I odpowiem tym, którzy mi urągają, słowo: iżem nadzieję miał w słowiech twoich. +Psalms Ps 21 118 43 A nie odejmuj nigdy z ust moich słowa prawdy; gdyżem bardzo nadzieją miał w sądziech twoich. +Psalms Ps 21 118 44 I będę strzegł zakonu twego zawżdy, na wieki i na wielki wieków. +Psalms Ps 21 118 45 I chodziłem na przestrzeństwie: iżem pilnie szukał przykazania twego. +Psalms Ps 21 118 46 I mówiłem o świadectwach twoich przed oczyma królów, a nie wstydziłem się. +Psalms Ps 21 118 47 I rozmyślałem w przykazaniach twoich, którem umiłował. +Psalms Ps 21 118 48 I podniosłem ręce swe ku mandatom twoim, którem umiłował: i ćwiczyłem się w sprawiedliwościach twoich. +Psalms Ps 21 118 49 Pomnij na słowo twoje słudze twemu, w któremeś mi nadzieję uczynił. +Psalms Ps 21 118 50 To mię cieszyło w utrapieniu mojem; bo wyrok twój ożywił mię. +Psalms Ps 21 118 51 Pyszni bardzo niesprawiedliwie czynili: a nie odstąpiłem od zakonu twego. +Psalms Ps 21 118 53 Mdłość mię zdejmowała dla grzeszników opuszczających zakon twój. +Psalms Ps 21 118 54 Pieśniami były mi ustawy twoje, na miejscu pielgrzymowania mego. +Psalms Ps 21 118 55 Pamiętałem w nocy na imię twoje, Panie: i strzegłem zakonu twego. +Psalms Ps 21 118 56 To mi się stało, iżem pilnie szukał sprawiedliwości twoich. +Psalms Ps 21 118 57 Cząstka moja: obiecałem strzedz zakonu twego. +Psalms Ps 21 118 58 Prosiłem oblicza twego ze wszystkiego serca mego: zmiłuj się nademną według mowy twojéj. +Psalms Ps 21 118 59 Rozmyślałem drogi moje: a obracałem nogi moje ku świadectwom twoim. +Psalms Ps 21 118 60 Jestem gotów, a nie strwożyłem się, abych strzegł mandatów twoich. +Psalms Ps 21 118 61 Powrozy grzeszników uplotły mię: a nie przepomniałem zakonu twego. +Psalms Ps 21 118 62 Wstawałem o północy, abych ci wyznawał dla sądów sprawiedliwości twojéj. +Psalms Ps 21 118 63 Uczęstnikiem ja jestem wszystkich, którzy się boją ciebie i strzegą przykazania twego. +Psalms Ps 21 118 64 Miłosierdzia twego, Panie, pełna jest ziemia: naucz mię sprawiedliwości twoich. +Psalms Ps 21 118 65 Uczyniłeś łaskę z sługą twoim, Panie, według słowa twojego. +Psalms Ps 21 118 66 Naucz mię dobroci i karności i umiejętności; bo uwierzył mandatom twoim. +Psalms Ps 21 118 67 Pierwéj niźlim był uniżon, jam wykroczył: dlatego strzegłem wyroku twego. +Psalms Ps 21 118 68 Dobryżeś ty: a według dobroci twéj naucz mię sprawiedliwości twojéj. +Psalms Ps 21 118 69 Rozmnożyła się nademną nieprawość pysznych; a ja ze wszystkiego serca będę badał mandatów twoich. +Psalms Ps 21 118 70 Zsiadło się jak mleko serce ich: a jam rozmyślał w zakonie twoim. +Psalms Ps 21 118 71 Dobrze na mię, iżeś mię uniżył, abych się nauczył sprawiedliwości twoich. +Psalms Ps 21 118 72 Lepszy mi jest zakon ust twoich, niźli tysiące złota i śrebra. +Psalms Ps 21 118 73 Ręce twoje uczyniły mię, i ulepiły mię: daj mi rozum, a nauczę się mandatów twoich. +Psalms Ps 21 118 74 Którzy się ciebie boją, ujrzą mię i rozweselą się, iżem bardzo nadzieję miał w słowiech twoich. +Psalms Ps 21 118 75 Poznałem, Panie, że sprawiedliwość sądy twoje: a w prawdzie twojéj uniżyłeś mię. +Psalms Ps 21 118 76 Niechaj będzie miłosierdzie twoje aby mię cieszyło: według wyroku twego słudze twemu. +Psalms Ps 21 118 77 Niechaj na mię przyjdą litości twoje: a będę żył; bo zakon twój jest rozmyślanie moje. +Psalms Ps 21 118 78 Niechaj będą zawstydzeni hardzi; bo niesłusznie niesprawiedliwość nademną czynili: a ja będę się ćwiczył w mandatach twoich. +Psalms Ps 21 118 79 Niech się obrócą do mnie, którzy się boją ciebie: i którzy znają świadectwa twoje. +Psalms Ps 21 118 80 Niech będzie serce moje niepokalane w sprawiedliwościach twoich, abym się nie zawstydził. +Psalms Ps 21 118 81 Ustała dusza moja pragnąc zbawienia twego: i miałem nadzieję bardzo w słowie twojem. +Psalms Ps 21 118 82 Ustały oczy moje czekając obietnice twojéj, mówiąc: Kiedyż mię pocieszysz? +Psalms Ps 21 118 83 Bom stał się jako łagiew skórzana na mrozie: nie zapomniałem sprawiedliwości twoich. +Psalms Ps 21 118 84 Wieleż jest dni sługi twego? kiedyż uczynisz z prześladowników moich sprawiedliwość? +Psalms Ps 21 118 85 Powiadali mi złośnicy baśni: ale nie jako twój zakon. +Psalms Ps 21 118 86 Wszystkie przykazania twoje prawda: prześladowali mię niesprawiedliwie: ratuj mię. +Psalms Ps 21 118 87 Bez mała mię nie dokończyli na ziemi: a ja nie opuszczałem mandatów twoich. +Psalms Ps 21 118 88 Według miłosierdzia twego ożyw mię: a będę strzegł świadectw ust twoich. +Psalms Ps 21 118 89 Na wieki, Panie, słowo twoje trwa na niebie. +Psalms Ps 21 118 90 Do rodzaju i rodzaju prawda twoja: ugruntowałeś ziemię, i trwa. +Psalms Ps 21 118 92 Jedno że zakon twój jest rozmyślaniem mojem: tedybych był zginął w uniżeniu swojem. +Psalms Ps 21 118 93 Na wieki me przepomnę sprawiedliwości twoich; boś mię przez nie ożywił. +Psalms Ps 21 118 94 Twójcim ja, zbawże mię; bociem szukał sprawiedliwości twoich. +Psalms Ps 21 118 95 Na mię czekali złośnicy, aby mię zatracili: zrozumiałem świadectwa twoje. +Psalms Ps 21 118 96 Wszelkiéj doskonałości widziałem koniec: bardzo szerokie przykazanie twoje. +Psalms Ps 21 118 97 Jakom się rozmiłował zakonu twego, Panie: cały dzień jest rozmyślaniem mojem. +Psalms Ps 21 118 98 Nad nieprzyjacioły moich mądrymeś mię uczynił przykazaniem twojem; bo wiecznie jest zemną. +Psalms Ps 21 118 99 Nad wszystkie uczyciele moje zrozumiałem; bo świadectwa twoje są rozmyślanie moje. +Psalms Ps 21 118 100 Nad starce zrozumiałem: iżem się dowiadywał mandatów twoich. +Psalms Ps 21 118 101 Od wszelakiéj złéj drogi hamowałem nogi moje, abych strzegł słów twoich. +Psalms Ps 21 118 102 Nie odstępowałem od sądów twoich; boś ty mnie zakon ustawił. +Psalms Ps 21 118 103 Jako wdzięczne podniebieniu memu słowa twoje: nad miód ustom moim. +Psalms Ps 21 118 104 Z przykazania twego zrozumiałem: przetóżem miał w nienawiści wszelką drogę nieprawości. +Psalms Ps 21 118 105 Pochodnią nogom moich słowo twoje, i światłość ścieżkom moich. +Psalms Ps 21 118 106 Przysiągłem i postanowiłem strzedz sądów sprawiedliwości twojéj. +Psalms Ps 21 118 107 Jestem zewsząd uniżony, Panie: ożyw mię według słowa twego. +Psalms Ps 21 118 108 Dobrowolne ust moich przyjmij wdzięcznie, Panie: a naucz mię sądów twoich. +Psalms Ps 21 118 109 Dusza moja zawżdy w rękach moich: i nie zapomniałem zakonu twego. +Psalms Ps 21 118 110 Zastawiali grzesznicy sidło na mię: i nie zabłądziłem od mandatów twoich. +Psalms Ps 21 118 111 Dostałem dziedzictwem świadectw twoich na wieki; bo są radością serca mego. +Psalms Ps 21 118 112 Nakłoniłem serca swego, abych czynił sprawiedliwości twoje na wieki dla odpłaty. +Psalms Ps 21 118 113 Złośniki miałem w nienawiści: i rozmiłowałem się w zakonu twego. +Psalms Ps 21 118 114 Pomocnik i obrońca mój jesteś ty: a jam bardzo nadzieję miał w słowie twojem. +Psalms Ps 21 118 115 Odstąpcie odemnie złośnicy: a będę się wywiadywał mandatów Boga mego. +Psalms Ps 21 118 116 Broń mię według wyroku twego, i niechaj żywię: a nie zawstydzaj mię w oczekiwaniu mojem. +Psalms Ps 21 118 117 Wspomóż mię, a zbawion będę: i będę rozmyślał w sprawiedliwościach twoich zawżdy. +Psalms Ps 21 118 118 Wzgardziłeś wszystkie odstępujące od sądów twoich; bo nieprawa myśl ich. +Psalms Ps 21 118 119 Poczytałem za przestępce wszystkie grzeszniki ziemie: przetóżem umiłował świadectwa twoje. +Psalms Ps 21 118 120 Przebij bojaźnią twoją ciało moję; bom się bał sądów twoich. +Psalms Ps 21 118 121 Czyniłem sąd i sprawiedliwość: nie daj mię potwarcom moim. +Psalms Ps 21 118 122 Przyjmij sługę twego ku dobremu: niech mię nie potwarzają hardzi. +Psalms Ps 21 118 123 Oczy moje ustały, pragnąc zbawienia twego, i wyroków sprawiedliwości twojéj. +Psalms Ps 21 118 124 Uczyń z sługą twym według miłosierdzia twego: a naucz mię sprawiedliwości twoich. +Psalms Ps 21 118 125 Sługaciem ja twój: daj mi rozumienie, abych umiał świadectwa twoje. +Psalms Ps 21 118 126 Czas czynić, Panie: rozmiotali zakon twój. +Psalms Ps 21 118 127 Przetóżem umiłował mandaty twoje nad złoto, i nad topazyon. +Psalms Ps 21 118 128 Dlategóż według wszystkich mandatów twoich sprawowałem się: wszelką drogę nieprawą miałem w nienawiści. +Psalms Ps 21 118 129 Dziwne świadectwa twoje: przetóż się ich wywiadywała dusza moja. +Psalms Ps 21 118 131 Otworzyłem usta moje i wziąłem w się ducha: iżem pragnął przykazania twego. +Psalms Ps 21 118 132 Wejrzyjż na mię, a zmiłuj się nademną, według sądu miłujących imię twoje. +Psalms Ps 21 118 133 Kroki moje prostuj według słowa twego, a niech nademną żadna niesprawiedliwość nie panuje. +Psalms Ps 21 118 134 Wykup mię od potwarzy ludzi: i będę strzegł mandatów twoich. +Psalms Ps 21 118 135 Oblicze twe rozświeć nad sługą twoim: a naucz mię sprawiedliwości twoich. +Psalms Ps 21 118 136 Strumienie łez wypuściły oczy moje, iż nie strzegły zakonu twego. +Psalms Ps 21 118 137 Sprawiedliwyś jest, Panie: i sąd twój prawy. +Psalms Ps 21 118 138 Przykazałeś sprawiedliwość świadectwa twoje, i prawdę twoję bardzo. +Psalms Ps 21 118 139 Wysuszyła mię zapalczywość moja, iż zapomnieli słów twoich nieprzyjaciele moi. +Psalms Ps 21 118 140 Ogniste bardzo słowo twoje: a sługa twój rozmiłował się go. +Psalms Ps 21 118 141 Młodzieniaszkiem jestem ja, i wzgardzony: nie zapomniałem sprawiedliwości twoich. +Psalms Ps 21 118 142 Sprawiedliwość twoja sprawiedliwość na wieki: a zakon twój prawda. +Psalms Ps 21 118 143 Ucisk i utrapienie ogarnęły mię: mandaty twoje są rozmyślaniem mojem. +Psalms Ps 21 118 144 Sprawiedliwość świadectwa twoje na wieki: daj mi rozum, a żyć będę. +Psalms Ps 21 118 145 Wołałem ze wszystkiego serca mego: wysłuchaj mię, Panie: będę się dowiadywał o sprawiedliwościach twoich. +Psalms Ps 21 118 146 Wołałem k tobie: zbaw mię, abych strzegł mandatów twoich. +Psalms Ps 21 118 147 Uprzedziłem bardzo rano i wołałem: iżem bardzo nadzieję miał w słowiech twoich. +Psalms Ps 21 118 148 Uprzedzały oczy moje do ciebie na świtaniu, abych rozmyślał słowa twoje. +Psalms Ps 21 118 149 Usłysz głos mój, Panie, według miłosierdzia twego: a według sądu twego ożywiaj mię. +Psalms Ps 21 118 150 Przybliżyli się prześladownicy moi ku nieprawości: a oddalili się od zakonu twego. +Psalms Ps 21 118 151 Bliskoś ty jest, Panie: a wszystkie drogi twoje prawda. +Psalms Ps 21 118 152 Z początku poznałem świadectwa twoje, że na wieki ugruntowałeś je. +Psalms Ps 21 118 153 Obacz uniżenie moje, a wyrwij mię; bociem nie zapomniał zakonu twego. +Psalms Ps 21 118 154 Osądź sąd mój, a odkup mię: dla słowa twego ożyw mię. +Psalms Ps 21 118 155 Daleko od grzeszników zbawienie; bo sprawiedliwości twoich nie szukali. +Psalms Ps 21 118 156 Litości twoje mnogie, Panie: ożyw mię według sądu twego. +Psalms Ps 21 118 157 Wiele tych, którzy mię prześladują i trapią mię: nie uchyliłem się od świadectw twoich. +Psalms Ps 21 118 158 Widziałem przestępce a schnąłem, że nie strzegli wyroków twoich. +Psalms Ps 21 118 159 Obacz, żem umiłował mandaty twoje, Panie: ożyw mię według miłosierdzia twego. +Psalms Ps 21 118 160 Początek słów twoich prawda: na wieki wszystkie sądy sprawiedliwości twojéj. +Psalms Ps 21 118 161 Książęta prześladowali mię niewinnie: a słów twoich bało się serce moje. +Psalms Ps 21 118 162 Będę się ja weselił w wyrokach twoich, jako który nalazł korzyści wiele. +Psalms Ps 21 118 163 Nienawidziałem nieprawości, i brzydziłem się: a zakon twój umiłowałem. +Psalms Ps 21 118 164 Siedmkroć przez dzień chwałęm tobie dawał, dla sądów sprawiedliwości twojéj. +Psalms Ps 21 118 165 Pokój wielki tym, którzy zakon twój miłują, a nie mają obrażenia. +Psalms Ps 21 118 166 Oczekiwałem zbawienia twego, Panie: a mandatym twoje umiłował. +Psalms Ps 21 118 167 Strzegła dusza moja świadectw twoich, i miłowała je bardzo. +Psalms Ps 21 118 168 Chowałem mandaty twoje, i świadectwa twoje: bo wszystkie drogi moje przed oczyma twemi. +Psalms Ps 21 118 169 Niechaj się przybliży, Panie, [0592]przed cię prośba moja: według słowa twego daj mi zrozumienie. +Psalms Ps 21 118 170 Niechaj modlitwa moja wnidzie przed obliczność twoję: wyrwij mię według mowy twojéj. +Psalms Ps 21 118 171 Będą wydawać wargi moje chwałę, gdy mię nauczysz sprawiedliwości twoich. +Psalms Ps 21 118 172 Będzie opowiadał język mój wyroki twoje; bo wszystkie mandaty twoje prawość. +Psalms Ps 21 118 173 Niech będzie ręka twoja, aby mię zbawiła; bom obrał mandaty twoje. +Psalms Ps 21 118 174 Pragnąłem zbawienia twego, Panie: a zakon twój jest rozmyślanie moje. +Psalms Ps 21 118 175 Będzie żyć dusza moja, i będzie cię chwalić: a sądy twe pomagać mi będą. +Psalms Ps 21 118 176 Zbłądziłem jako owca, która zginęła: szukaj sługi twego; bom nie zapomniał przykazania twego. +Psalms Ps 21 119 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 119 2 Panie, wyzwól duszę moją od ust nieprawych, i od języka zdradliwego. +Psalms Ps 21 119 3 Coć może być dano, albo coć może być przyłożono do języka zdradliwego? +Psalms Ps 21 119 4 Strzały mocarzowe ostre z węglem pustoszącym. +Psalms Ps 21 119 5 Ach mnie, że się mieszkanie moje przedłużyło: mieszkałem z obywatelmi Cedar. +Psalms Ps 21 119 6 Długo przebywała dusza moja z tymi, którzy nienawidzą pokoju. +Psalms Ps 21 119 7 Byłem spokojny, gdym mówił z nimi: prześladowali mię bez przyczyny. +Psalms Ps 21 120 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 120 2 Pomoc moja od Pana, który stworzył niebo i ziemię. +Psalms Ps 21 120 3 Niech nie da zachwiać się nodze twojéj: i niech nie zdrzymie, który cię strzeże. +Psalms Ps 21 120 4 Oto się nie zdrzymie ani zaśnie, który strzeże Izraela. +Psalms Ps 21 120 5 Pan cię strzeże: Pan obrona twoja po prawéj ręce twojéj. +Psalms Ps 21 120 6 Nie upali cię słońce we dnie, ani miesiąc w nocy. +Psalms Ps 21 120 7 Pan strzeże cię ode wszego złego: Pan niech strzeże dusze twojéj. +Psalms Ps 21 120 1 Pan niech strzeże wejścia twego i wyjścia twego, odtąd i aż na wieki. +Psalms Ps 21 121 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 121 2 Stawały nogi nasze w sieniach twoich, Jeruzalem. +Psalms Ps 21 121 3 Jeruzalem, które się buduje jako miasto: którego uczęstnictwo spółeczne! +Psalms Ps 21 121 4 Bo tam wstępowały pokolenia, pokolenia Pańskie: świadectwo Izrael, ku wyznawaniu imieniu Pańskiemu. +Psalms Ps 21 121 5 Bo tam postawione są stolice na sąd: stolice w domu Dawidowym. +Psalms Ps 21 121 6 Proście o to, co jest ku pokojowi dla Jeruzalem, a dostatek niech będzie dla tych, którzy cię miłują! +Psalms Ps 21 121 7 Niechaj będzie pokój w mocy twojéj: a dostatek w basztach twoich. +Psalms Ps 21 121 8 Dla braci mojéj i bliźnich moich mówiłem pokoju pokój o tobie. +Psalms Ps 21 121 9 Dla domu Pana, Boga naszego, szukałem dobra tobie. +Psalms Ps 21 122 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 122 2 Oto jako oczy sług w rękach panów swoich: jako oczy służebnice w rękach pani swojéj: tak oczy nasze do Pana, Boga naszego, aż się zmiłuje nad nami. +Psalms Ps 21 122 3 Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami; bośmyć bardzo napełnieni wzgardy. +Psalms Ps 21 123 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 123 2 Jedno, że Pan był z nami, gdy na nas ludzie powstali: +Psalms Ps 21 123 3 Snadźby nas byli żywo pożarli, gdy się gniewała zapalczywość ich przeciwko nam: +Psalms Ps 21 123 4 Snadźby nas była woda zatopiła, strumień przeszła dusza nasza. +Psalms Ps 21 123 5 Snadźby była przeszła dusza nasza wodę nie przebytą. +Psalms Ps 21 123 6 Błogosławiony Pan, który nas nie dał w zachwycenie zębom ich. +Psalms Ps 21 123 7 Dusza nasza, jako wróbel, wyrwana jest z sidła łowiących: sidło się potargało, a myśmy wybawieni. +Psalms Ps 21 123 8 Wspomożenie nasze w imieniu Pańskiem, który stworzył niebo i ziemię. +Psalms Ps 21 124 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 124 2 Góry około niego: a Pan około ludu swego, odtąd i aż na wieki. +Psalms Ps 21 124 3 Bo nie zostawi Pan laski grzeszników nad dziedzictwem sprawiedliwych, aby sprawiedliwi nie ściągnęli ręki swéj ku niesprawiedliwości. +Psalms Ps 21 124 4 Czyń dobrze, Panie, dobrym: i tym, którzy są prawego serca. +Psalms Ps 21 124 5 Ale te, którzy ustępują za obowiązkami, powiedzie Pan z działającymi nieprawość: pokój nad Izraelem. +Psalms Ps 21 125 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 125 2 Tedy się napełniły weselem usta nasze, a język nasz radością: tedy mówić będą między narody: Wielmożne rzeczy uczynił Pan z nimi. +Psalms Ps 21 125 3 Wielmożne rzeczy Pan uczynił z nami: staliśmy się weseli. +Psalms Ps 21 125 4 Nawróćże, Panie, poimanie nasze, jako strumień na południe. +Psalms Ps 21 125 5 Którzy sieją ze łzami, będą żąć z radością. +Psalms Ps 21 125 6 Idąc szli i płakali, rozsiewając nasienie swoje: ale wracając się przyjdą z weselem, niosąc snopy swoje. +Psalms Ps 21 126 1 Pieśń stopniów Salomona. +Psalms Ps 21 126 2 Próżno macie przede dniem wstawać: wstańcie, skoro, usiądziecie, którzy pożywacie chleba boleści: gdy da miłym swym spanie. +Psalms Ps 21 126 3 Oto dziedzictwo Pańskie synowie: zapłata owoc żywota. +Psalms Ps 21 126 4 Jako strzały w ręku mocarza, tak synowie utrapionych. +Psalms Ps 21 126 3 Błogosławiony człowiek, który napełnił żądzę swoję z nich: nie zawstydzi się, kiedy będzie mówił z nieprzyjaciółmi swymi w bramie. +Psalms Ps 21 127 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 127 2 Prace rąk twoich że pożywać będziesz: szczęśliwyś jest i dobrze się mieć będziesz. +Psalms Ps 21 127 3 Żona twoja jako winna macica, płodna w kąciech domu twego: synowie twoi jako latorostki oliwne około stołu twego. +Psalms Ps 21 127 4 Oto tak ubłogosławion będzie człowiek, który się boi Pana. +Psalms Ps 21 127 5 Niechżeć błogosławi Pan z Syonu: i oglądaj dobra Jeruzalem po wszystkie dni żywota twego: +Psalms Ps 21 127 6 I oglądaj syny synów twoich: pokój nad Izraelem. +Psalms Ps 21 128 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 128 2 Często walczyli na mię od młodości mojéj, wszakże mię nie przemogli. +Psalms Ps 21 128 3 Na grzbiecie moim kowali grzesznicy: przedłużali nieprawość swoję. +Psalms Ps 21 128 4 Pan sprawiedliwy uciął szyję grzeszników. +Psalms Ps 21 128 5 Niech będą zawstydzeni i nazad obróceni wszyscy, którzy Syon mają w nienawiści. +Psalms Ps 21 128 6 Niech będą jako trawa na dachu, która pierwéj uschła, niżeli ją wyrwą. +Psalms Ps 21 128 7 Którą nie napełnił ręki swojej, który żnie: ani łona swego ten, który snopy zbiera. +Psalms Ps 21 128 8 I nie rzekli, którzy mimo szli: Błogosławieństwo Pańskie nad wami: błogosławilichmy wam w imię Pańskie. +Psalms Ps 21 129 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 129 2 Panie, wysłuchaj głos mój: niech będą uszy twoje nakłonione na głos modlitwy mojéj. +Psalms Ps 21 129 3 Jeźli będziesz obaczał nieprawości, Panie: Panie, któż wydzierży? +Psalms Ps 21 129 4 Albowiem u ciebie jest ubłaganie, i dla zakonu twego. +Psalms Ps 21 129 5 Czekałem cię, Panie: czekała dusza moja na słowo jego. +Psalms Ps 21 129 6 Nadzieję miała dusza moja w Panu, od straży porannéj aż do nocy. +Psalms Ps 21 129 7 Niechaj nadzieję ma Izrael w Panu; bo u Pana miłosierdzie, i obfite u niego odkupienie. +Psalms Ps 21 129 8 A on odkupi Izraela ze wszystkich nieprawości jego. +Psalms Ps 21 130 1 Pieśń stopniów Dawidowa. +Psalms Ps 21 130 2 Jeźlim nie pokornie rozumiał, alem wywyższał duszę moję: jako dzieciątko ostawione u matki swojéj, tak odpłata na duszy mojéj. +Psalms Ps 21 130 3 Niechajże Izrael nadzieję ma w Panu odtąd aż na wieki. +Psalms Ps 21 131 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 131 2 Jako przysiągł Panu, ślubował ślub Bogu Jakóbowemu: +Psalms Ps 21 131 3 Jeźli wnidę do przybytku domu mego, jeźli wstąpię na łoże posłania mego: +Psalms Ps 21 131 4 Jeźli przypuszczę sen na oczy moje, i drzymanie na powieki moje: +Psalms Ps 21 131 5 I odpoczynek na skronie mojéj, aż najdę miejsce Panu, przybytek Bogu Jakób. +Psalms Ps 21 131 6 Otośmy o nim słyszeli w Ephracie: naleźliśmy go na polach leśnych. +Psalms Ps 21 131 7 Wnidziemy do przybytku jego: kłaniać się będziemy na miejscu, gdzie stały nogi jego. +Psalms Ps 21 131 8 Powstań, Panie, do odpoczynienia twego, ty, i skrzynia poświęcenia twego. +Psalms Ps 21 131 9 Kapłani twoi niech się obloką w sprawiedliwość: a święci twoi niechaj się weselą. +Psalms Ps 21 131 10 Dla Dawida, sługi twego, nie odwracaj oblicza Chrystusa twojego. +Psalms Ps 21 131 11 Przysiągł Pan Dawidowi prawdę, a nie odmieni jéj: Z owocu żywota twego posadzę na stolicy twojéj. +Psalms Ps 21 131 12 Jeźli synowie twoi strzedz będą Testamentu mego i świadectw moich tych, których ich nauczę: i synowie ich aż na wieki będą siedzieć na stolicy twojéj. +Psalms Ps 21 131 13 Albowiem Pan obrał Syon: obrał je na mieszkanie sobie: +Psalms Ps 21 131 14 To odpoczynienie moje na wieki wieków: tu mieszkać będę; bom je obrał. +Psalms Ps 21 131 15 Wdowę jego błogosławiąc ubłogosławię: ubogie jego nasycę chlebem. +Psalms Ps 21 131 17 Tam wyniosę róg Dawidowi: zgotowałem pochodnią Chrystusowi memu. +Psalms Ps 21 131 18 Nieprzyjacioły jego przyoblokę wstydem: a nad nim się rozkwitnie poświęcenie moje. +Psalms Ps 21 132 1 Pieśń stopniów Dawida. +Psalms Ps 21 132 2 Jako olejek na głowie, który spływa na brodę, brodę Aaronową: który spływa na kraje odzienia jego. +Psalms Ps 21 132 3 Jako rosa Hermon, która zstępuje na górę Syon. Albowiem tam przykazał Pan błogosławieństwo i żywot aż na wieki. +Psalms Ps 21 133 1 Pieśń stopniów. +Psalms Ps 21 133 2 W nocy podnoście ręce wasze ku świątnicy, a błogosławcie Pana. +Psalms Ps 21 133 3 Niechaj cię błogosławi Pan z Syonu, który stworzył niebo i ziemię. +Psalms Ps 21 134 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 134 2 Którzy stoicie w domu Pańskim, w sieniach domu Boga naszego. +Psalms Ps 21 134 3 Chwalcie Pana; bo dobry Pan: śpiewajcie imieniowi jego, bo wdzięczne. +Psalms Ps 21 134 4 Albowiem Jakóba obrał sobie Pan: Izraela za osiadłość swoję. +Psalms Ps 21 134 5 Bomci ja doznał, iż wielki jest Pan, a Bóg nasz nade wszemi bogi. +Psalms Ps 21 134 6 Wszystko, co jedno chciał Pan, uczynił na niebie, na ziemi, na morzu, i we wszystkich przepaściach. +Psalms Ps 21 134 7 Który wywodzi obłoki z kończyn ziemie: łyskawice na deszcz uczynił: który wywodzi wiatry z skarbów swoich. +Psalms Ps 21 134 8 Który pobił pierworodne Egipskie od człowieka aż do bydlęcia. +Psalms Ps 21 134 9 I posłał znaki i cuda w pośród ciebie, Egipcie: na Pharaona i na wszystkie sługi jego. +Psalms Ps 21 134 10 Który poraził wiele narodów, i pozabijał króle mocne: +Psalms Ps 21 134 11 Sehona, króla Amorrejczyków, i Oga, króla Bazan, i wszystkie królestwa Chanaan. +Psalms Ps 21 134 12 I dał ziemię ich w dziedzictwo, w dziedzictwo ludowi swemu Izrael. +Psalms Ps 21 134 13 Panie, imię twoje na wieki: Panie, pamiątka twoja do narodu i narodu. +Psalms Ps 21 134 14 Bo Pan będzie sądził lud swój: a da się uprosić sługom swoim. +Psalms Ps 21 134 15 Bałwany pogańskie śrebro i złoto, robota rąk ludzkich. +Psalms Ps 21 134 16 Usta mają, a nie będą mówić: oczy mają, a nie ujrzą. +Psalms Ps 21 134 17 Uszy mają, a nie usłyszą; bo niemasz tchnienia w uściech ich. +Psalms Ps 21 134 18 Niech im podobni będą, którzy je czynią: i wszyscy, którzy w nich ufają. +Psalms Ps 21 134 19 Dornie Izraelski! błogosławcie Panu: Domie Aaron! błogosławcie Panu. +Psalms Ps 21 134 20 Domie Lewi! błogosławcie Panu: którzy się boicie Pana, błogosławcie Panu. +Psalms Ps 21 134 21 Błogosławiony Pan z Syonu, który mieszka w Jeruzalem. +Psalms Ps 21 135 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 135 2 Wyznawajcie Bogu nad bogi; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 3 Wyznawajcie Panu nad pany; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 4 Który sam czyni wielkie dziwy; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 5 Który uczynił niebiosa z rozumem; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 7 Który uczynił światła wielkie: bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 8 Słońce, aby panowało we dnie; bo na wieki miłosierdzie jego: +Psalms Ps 21 135 9 Miesiąc i gwiazdy, aby panowały nocy: bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 10 Który pobił Egipt z ich pierworodnymi; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 11 Który wywiódł Izraela z pośrodku ich; bo na wieki miłosierdzie jego: +Psalms Ps 21 135 12 Ręką mocną i ramieniem wysokiem; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 13 Który rozdzielił morze Czerwone na Rozdziały; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 14 I przeprowadził lud Izraelski przez pośrodek jego; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 15 I zrzucił Pharaona i wojsko jego w morze Czerwone; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 16 Który przeprowadził lud swój przez puszczą; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 17 Który poraził króle wielkie; bo na wieki miłosierdzie jego: +Psalms Ps 21 135 18 I pobił króle możne; bo na wieki miłosierdzie jego: +Psalms Ps 21 135 19 Sehona, króla Amorrejczyków; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 20 I Oga, króla Bazan; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 21 I dał ziemię ich w dziedzictwo; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 22 W dziedzictwo Izraelowi, słudze swemu; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 23 Albowiem w uniżeniu naszem pamiętał na nas; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 24 I odkupił nas od nieprzyjaciół naszych; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 25 Który daje pokarm wszelkiemu ciału; bo na wieki miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 135 26 Wyznawajcie Bogu nieba; bo na wieki miłosierdzie jego: wyznawajcie Panu nad pany; bo na wieki jest miłosierdzie jego. +Psalms Ps 21 136 1 Psalm Dawidowi, Jeremiasza. +Psalms Ps 21 136 2 Na wierzbach w pośród jéj powieszaliśmy muzyckie naczynia nasze. +Psalms Ps 21 136 3 Bo nas tam pytali, którzy nas w niewolą zagnali, o słowach pieśni: a którzy nas zawiedli: Śpiewajcie nam pieśń z pieśni Syońskich. +Psalms Ps 21 136 4 Jakoż mamy śpiewać pieśń Pańską w cudzéj ziemi? +Psalms Ps 21 136 5 Jeźli cię zapomnę, Jeruzalem, niech zapomniona będzie prawica moja. +Psalms Ps 21 136 6 Niechaj przyschnie język mój do podniebienia mego, jeźlibym na cię nie pomniał: jeźlibym nie pokładał Jeruzalem na początku wesela mego. +Psalms Ps 21 136 7 Pomnij, Panie! na syny Edom, w dzień Jeruzalem, którzy mówią: Spustoszcie, spustoszcie aż do gruntu w nim. +Psalms Ps 21 136 8 Córko Babilońska, nędznico! błogosławiony, który tobie odda nagrodę twoję, którąś nam zadziałała. +Psalms Ps 21 136 9 Błogosławiony, który pochwyci i roztrąci dzieci twe o opokę. +Psalms Ps 21 137 1 Samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 137 2 Będę się kłaniał ku kościołowi twemu świętemu, i będę wyznawał imieniowi twojemu, dla miłosierdzia twego i dla prawdy twojéj; boś uwielbił nade wszystko święte imię twoje. +Psalms Ps 21 137 3 W którykolwiek dzień wzywać cię będę, wysłuchaj mię: rozmnożysz moc w duszy mojéj. +Psalms Ps 21 137 4 Niech ci wyznawają, Panie, wszyscy królowie ziemscy; bo słyszeli wszystkie słowa ust twoich. +Psalms Ps 21 137 5 I niech śpiewają na drogach Pańskich, iż wielka jest chwała Pańska. +Psalms Ps 21 137 7 Jeźlibym chodził w pośrodku utrapienia, ożywisz mię: a na gniew nieprzyjaciół moich wyciągnąłeś rękę twoję: i zbawiła mię prawica twoja. +Psalms Ps 21 137 8 Pan odda za mię: Panie, miłosierdzie twoje na wieki: dzieła rąk twoich nie wzgardzaj. +Psalms Ps 21 138 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 138 2 Tyś doznał siedzenia mego i wstawania mego: wyrozumiałeś myśli moje z daleka. +Psalms Ps 21 138 3 Wyśladowałeś ścieżkę moję i sznur mój: i przewidziałeś wszystkie drogi moje. +Psalms Ps 21 138 4 Bo niemasz mowy w języku moim: oto, Panie, tyś poznał wszystkie rzeczy. +Psalms Ps 21 138 5 Najpośledniejsze i dawne: tyś mię utworzył i położyłeś na mnie rękę swoję. +Psalms Ps 21 138 6 Dziwną się stała znamioność twoja z strony mnie: zmocniła się, i nie będę mógł do niéj. +Psalms Ps 21 138 7 Dokąd pójdę od ducha twego? a kędy uciekę od oblicza twego? +Psalms Ps 21 138 8 Jeźli wstąpię do nieba, tameś ty jest: jeźli zstąpię do piekła, tameś jest. +Psalms Ps 21 138 9 Jeźli wezmę skrzydła moje rano, a będę mieszkał na końcu morza: +Psalms Ps 21 138 10 I tam mię doprowadzi ręka twoja, i trzymać mię będzie prawica twoja. +Psalms Ps 21 138 11 I rzekłem: Owa podobno ciemności zakryją mię: i noc oświecenie moje, w rozkoszach moich; +Psalms Ps 21 138 12 Albowiem ciemność nie zaciemnia tobie: a noc jako dzień będzie oświecona: jako ciemność jéj, tak i światłość jego. +Psalms Ps 21 138 13 Albowiem tyś posiadł nerki moje: przyjąłeś mię z żywota matki mojéj. +Psalms Ps 21 138 14 Wyznawać ci będę, iżeś się straszliwie uwielbił: dziwne sprawy twoje, a dusza moja zna bardzo. +Psalms Ps 21 138 15 Nie zataiła się żadna kość moja przed tobą, którąś uczynił w skrytości: i istność moja w niskościach ziemie. +Psalms Ps 21 138 16 Niedoskonałość moję widziały oczy twoje: i w księgach twoich wszystkie będą napisane, dni będą kształtowane, a żaden z nich. +Psalms Ps 21 138 17 A u mnie w wielkiéj uczciwości są, Boże, przyjaciele twoi: bardzo się zmocniło ich panowanie. +Psalms Ps 21 138 18 Będę je liczył, i rozmnożą się nad piasek: powstałem, a jeszczem jest z tobą. +Psalms Ps 21 138 19 Jeźli, Boże, pobijesz grzeszniki: mężowie krwawi odstąpcie odemnie. +Psalms Ps 21 138 20 Bo mówicie w myśli: wezmą próżno miasta twoje. +Psalms Ps 21 138 21 Izalim nie miał w nienawiści tych, którzy cię nienawidzą, Panie? i nieschnąłem nad nieprzyjacioły twymi? +Psalms Ps 21 138 22 Doskonałą nienawiścią nienawidziałem ich, i stali mi się nieprzyjacioły. +Psalms Ps 21 138 23 Doświadcz mię, Boże, a znaj serce moje: próbuj mię, a poznaj ścieżki moje. +Psalms Ps 21 138 24 A obacz, jeźli droga nieprawości we mnie jest: i prowadź mię drogą wiekuistą. +Psalms Ps 21 139 1 Na koniec, Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 139 2 Wyrwij mię, Panie, od człowieka złego: od męża złośliwego wyrwij mię. +Psalms Ps 21 139 3 Którzy myślili nieprawości w sercu: cały dzień stawiali bitwy. +Psalms Ps 21 139 4 Zaostrzyli języki swe jako wężowie, jad źmijowy pod ich wargami. +Psalms Ps 21 139 5 Zachowaj mię, Panie, od ręki grzesznika: a od ludzi niesprawiedliwych wyrwij mię, którzy myślili wywrócić kroki moje. +Psalms Ps 21 139 6 Zakryli pyszni sidła na mię i powrozy rozciągnęli na sidło: zastawili mi przy ścieżce obrazę. +Psalms Ps 21 139 7 Rzekłem Panu: Tyś jest Bóg mój, wysłuchaj, Panie, głos prośby mojéj. +Psalms Ps 21 139 8 Panie, Panie mocy zbawienia mego: zasłoniłeś głowę moję w dzień wojny. +Psalms Ps 21 139 9 Nie podaj mię, Panie, nad wolą moję grzesznikowi: myślili przeciwko mnie: nie opuszczaj mię, by się snadź nie podnieśli. +Psalms Ps 21 139 10 Głowa oblężenia ich i praca warg ich okryje je. +Psalms Ps 21 139 11 Będą na nie padać węgle, wrzucisz je w ogień: w nędzach nie wytrwają. +Psalms Ps 21 139 12 Człowiek języczny nie będzie poszczęścion na ziemi, człowieka niesprawiedliwego złości ułowią na zatracenie. +Psalms Ps 21 139 13 Poznałem, że Pan uczyni sprawiedliwość ubogiemu, i pomstę nędznemu. +Psalms Ps 21 139 14 Ale sprawiedliwi będą wyznawać imieniowi twemu: a prawi będą mieszkać z obliczem twojem. +Psalms Ps 21 140 1 Psalm Dawidowi. +Psalms Ps 21 140 2 Niech idzie modlitwa moja, jako kadzenie przed obliczność twoję: a podnoszenie rąk moich, ofiara wieczorna. +Psalms Ps 21 140 3 Postaw, Panie, straż ustom moim: a drzwi osadzone wargom moim. +Psalms Ps 21 140 4 Nie nachylaj serca mego ku słowom złośliwym, ku wymawianiu wymówek w grzechach: z ludźmi brojącymi nieprawość: a nie będę spółkował z wybornymi ich. +Psalms Ps 21 140 5 Będzie mię karał sprawiedliwy miłosiernie, i będzie mię strofował: lecz olejek złośnika niechaj nie tłuści głowy mojéj; bo jeszcze i modlitwa moja w upodobaniu ich. +Psalms Ps 21 140 6 Zginęli przy kamieniu sędziowie ich: usłyszą słowa moje, iż przemogły. +Psalms Ps 21 140 7 Jako skiba roli wyrwana jest na ziemię, rozsypane są kości nasze podle piekła. +Psalms Ps 21 140 8 Bo ku tobie, Panie, Panie! oczy moje: w tobiem nadzieję miał, nie odejmuj duszy mojéj! +Psalms Ps 21 140 9 Strzeż mię od sidła, które na mię zastawili: i od obrazy tych, którzy broją złości. +Psalms Ps 21 140 10 Wpadną w siatkę jego złośnicy: osobnom ja, aż przeminę. +Psalms Ps 21 141 1 Wyrozumienia Dawidowi, gdy był w jaskini, modlitwa. +Psalms Ps 21 141 2 Głosem moim wołałem do Pana: głosem moim modliłem się Panu. +Psalms Ps 21 141 3 Wylewam przed oblicznością jego prośbę moję: a utrapienie moje przed nim opowiadam. +Psalms Ps 21 141 4 Gdy we mnie duch mój ustawał, a tyś znał ścieżki moje: na téj drodze, którąm chodził, zakryli sidło na mię. +Psalms Ps 21 141 5 Oglądałem się na prawą stronę: a baczyłem, i nie był, ktoby mię poznał: zginęła mi ucieczka: a nie jest, ktoby się pytał o duszy mojéj. +Psalms Ps 21 141 6 Wołałem k tobie, Panie, rzekłem: Tyś jest nadzieja moja, cząstka moja w ziemi żywiących. +Psalms Ps 21 141 7 Wysłuchaj prośbę moję; bomci uniżony bardzo, wybaw mię od prześladowców moich; boć się zmocnili nademną. +Psalms Ps 21 141 8 Wywiedź z ciemnice duszę moję, ku wyznawaniu imieniowi twemu: na mnie czekają sprawiedliwi, aż mi nagrodzisz. +Psalms Ps 21 142 1 Psalm Dawidowi, gdy go prześladował Absalom, syn jego. +Psalms Ps 21 142 2 A nie wchódź do sądu z sługą twoim; albowiem nie usprawiedliwi się przed tobą żaden żywiący. +Psalms Ps 21 142 3 Albowiem prześladował nieprzyjaciel duszę moję: poniżył na ziemi żywot mój: posadził mię w ciemnych miejscach, jako zdawna pomarłe. +Psalms Ps 21 142 4 I zfrasował się o mię duch mój: serce moje we mnie się strwożyło. +Psalms Ps 21 142 5 Pamiętałem na dni stare, rozmyślałem o wszystkich sprawach twoich: i uczynki rąk twoich rozbierałem. +Psalms Ps 21 142 6 Wyciągnąłem ku tobie ręce swoje: dusza moja jako ziemia bez wody tobie. +Psalms Ps 21 142 7 Wysłuchajże mię prędko, Panie! duch mój ustał: nie odwracaj oblicza twego odemnie: i będę podobnym zstępującym do dołu. +Psalms Ps 21 142 8 Daj mi usłyszeć rano miłosierdzie twoje; bom w tobie nadzieję miał: ukaż mi drogę, którąbych miał chodzić; bom ku tobie podnosił duszę moję. +Psalms Ps 21 142 9 Wyrwij mię od nieprzyjaciół moich, Panie, do ciebiem się uciekł. +Psalms Ps 21 142 10 Naucz mię czynić wolą twoję; albowiem tyś jest Bogiem moim: duch twój dobry poprowadzi mię do ziemie prawéj. +Psalms Ps 21 142 11 Dla imienia twego, Panie, ożywisz mię w sprawiedliwości twojéj: wywiedziesz z utrapienia duszę moję. +Psalms Ps 21 142 12 A z miłosierdzia twego wytracisz nieprzyjacioły moje: i zagubisz wszystkie, którzy dręczą duszę moję; bociem ja sługa twój. +Psalms Ps 21 143 1 Psalm Dawidowi, przeciw Goliatowi. +Psalms Ps 21 143 2 Miłosierdzie moje i ucieczka moja, wspomożyciel mój i wybawiciel mój: obrońca mój, i w nimem nadzieję miał, który poddawa lud mój pod mię. +Psalms Ps 21 143 3 Panie, cóż jest człowiek, żeś mu się oznajmił? albo syn człowieczy, że go sobie ważysz? +Psalms Ps 21 143 4 Człowiek podobny stał się marności: dni jego jako cień przemijają. +Psalms Ps 21 143 5 Panie, nakłoń niebios twoich, a zstąp: dotknij gór, a zakurzą się. +Psalms Ps 21 143 6 Zabłyśnij błyskawicą, a rozproszysz je: wypuść strzały twoje, a zatrwożysz je. +Psalms Ps 21 143 7 Spuść rękę twoję z wysokości: wyrwij mię, a wybaw mię z wód wielkich, i z ręki synów obcych. +Psalms Ps 21 143 8 Których usta mówiły nikczemność: a prawica ich prawica nieprawości. +Psalms Ps 21 143 9 Boże, pieśń nową zaśpiewam tobie: na arfie o dziesiąci stronach grać tobie będę. +Psalms Ps 21 143 10 Który dajesz zbawienie królom: któryś odkupił Dawida, sługę twego od miecza złego. +Psalms Ps 21 143 11 Wyrwij mię, a wybaw mię z ręki synów obcych, których usta mówiły nikczemność: a prawica ich prawica nieprawości. +Psalms Ps 21 143 12 Których synowie jako nowe szczepki w młodości swojéj: córki ich przystrojone, i zewsząd ozdobione nakształt kościoła. +Psalms Ps 21 143 13 Spiżarnie ich pełne, jedno po drugiem wydające: owce ich płodne, wielkiemi trzodami wychodzące. +Psalms Ps 21 143 14 I woły ich tłuste: niemasz obalenia w płociech, ani przejścia, ani wołania po ich ulicach. +Psalms Ps 21 143 15 Błogosławionym nazwali lud, który to ma: błogosławiony lud, którego Pan Bóg jego. +Psalms Ps 21 144 1 Chwała samemu Dawidowi. +Psalms Ps 21 144 2 Na każdy dzień będę cię błogosławił: i będę chwalił imię twe na wieki i na wieki wieków. +Psalms Ps 21 144 3 Wielki Pan i bardzo chwalebny: a wielkości jego niemasz końca. +Psalms Ps 21 144 4 Naród i naród będzie chwalił uczynki twoje: i moc twoję będą oznajmować. +Psalms Ps 21 144 5 Wielmożność świętobliwości twéj opowiadać będą: a dziwne sprawy twe wysławiać będą. +Psalms Ps 21 144 6 I moc strasznych spraw twoich ogłaszać będą: a wielkość twoję będą opowiadać. +Psalms Ps 21 144 7 Pamiątkę obfitéj słodkości twojéj wydawać będą: a z sprawiedliwości twojéj będą się weselić. +Psalms Ps 21 144 8 Litościwy i miłościwy Pan: cierpliwy, a wielce miłosierny. +Psalms Ps 21 144 9 Słodki Pan wszystkim: a litości jego nad wszystkie uczynki jego. +Psalms Ps 21 144 10 Niech ci, Panie, wyznawają wszystkie sprawy twoje; a święci twoi niech cię błogosławią. +Psalms Ps 21 144 11 Sławę królestwa twego będą opowiadać: a o możności twojéj mówić będą: +Psalms Ps 21 144 12 Aby oznajmili synom człowieczym możność twoję, i chwałę wielmożności królestwa twego. +Psalms Ps 21 144 13 Królestwo twe królestwo wszystkich wieków: a panowanie twoje we wszelkim rodzaju i rodzaju. Wierny Pan we wszystkich słowiech swoich: a święty we wszech sprawach swoich. +Psalms Ps 21 144 14 Podnosi Pan wszystkich, którzy upadają: a podnosi wszystkie powalone. +Psalms Ps 21 144 15 Oczy wszystkich nadzieję mają w tobie, Panie: a ty dajesz pokarm ich czasu słusznego. +Psalms Ps 21 144 16 Otwierasz ty rękę swoję: a napełniasz wszelkie zwierzę błogosławieństwem. +Psalms Ps 21 144 17 Sprawiedliwy Pan we wszystkich drogach swoich: a święty we wszech sprawach swoich. +Psalms Ps 21 144 18 Blisko jest Pan wszystkim, którzy go wzywają: wszystkim, którzy go wzywają w prawdzie. +Psalms Ps 21 144 19 Uczyni wolą tych, którzy się go boją: i prośbę ich wysłucha i zbawi je. +Psalms Ps 21 144 20 Strzeże Pan wszystkich, którzy go miłują: a wszystkie grzeszniki wytraci. +Psalms Ps 21 144 21 Chwałę Pańską wysławiać będą usta moje: a wszelkie ciało niechaj błogosławi imię święte jego, na wieki i na wieki wieków. +Psalms Ps 21 145 1 Alleluja, Aggeusza i Zacharyasza. +Psalms Ps 21 145 2 Chwal, duszo moja! Pana: Będę chwalił Pana za żywota mego: będę śpiewał Bogu memu, póki mię stawa. +Psalms Ps 21 145 3 Nie ufajcie w książętach: w syniech człowieczych, w których nie masz zbawienia. +Psalms Ps 21 145 4 Wynidzie duch jego, a obróci się w ziemię swoję: w ten dzień zginą wszystkie myśli ich. +Psalms Ps 21 145 5 Błogosławiony, którego Bóg Jakóba pomocnikiem: nadzieja jego w Panu, Bogu jego: +Psalms Ps 21 145 6 Który stworzył niebo i ziemię: morze i wszystko, co w nich jest: który strzeże prawdy na wieki. +Psalms Ps 21 145 7 Czyni sprawiedliwość ukrzywdzonym: daje pokarm łaknącym: Pan rozwięzuje spętane. +Psalms Ps 21 145 8 Pan oświeca ślepych, Pan wzwodzi upadłe, Pan miłuje sprawiedliwe. +Psalms Ps 21 145 9 Pan strzeże przychodniów, sierotę i wdowę wspomoże: a drogi grzeszników zagubi. +Psalms Ps 21 145 10 Będzie Pan królował na wieki: Bóg twój, Syonie, na pokolenie i pokolenie. +Psalms Ps 21 146 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 146 2 Pan budujący Jeruzalem, rozproszenia Izraela zgromadzi. +Psalms Ps 21 146 3 Który uzdrawia skruszone na sercu, i zawięzuje ich rany. +Psalms Ps 21 146 4 Który liczy mnóstwo gwiazd, i im wszystkim imiona daje. +Psalms Ps 21 146 5 Wielki Pan nasz, i wielka moc jego: a mądrości jego niemasz liczby. +Psalms Ps 21 146 6 Podnosi Pan ciche: a grzeszniki poniża aż na ziemię. +Psalms Ps 21 146 7 Zaczynajcież Panu z wyznawaniem: grajcie Bogu naszemu na cytrze. +Psalms Ps 21 146 8 Który okrywa niebo obłokami, i ziemi deszcz gotuje: który czyni, że rośnie trawa po górach, i zioła dla posługi ludzkiéj. +Psalms Ps 21 146 9 Który daje bydłu żywność jego, i kruczętom wzywającym go. +Psalms Ps 21 146 10 Nie kocha się w sile końskiéj: ani w goleniach męskich ma upodobanie. +Psalms Ps 21 146 11 Kocha się Pan w tych, którzy się go boją: i w tych, którzy nadzieję mają w miłosierdziu jego. +Psalms Ps 21 147 12 Alleluja. +Psalms Ps 21 147 13 Albowiem umocnił zawory bram twoich: błogosławił synom twym w tobie. +Psalms Ps 21 147 14 Który uczynił granice twoje pokój: i nasyca cię najwyborniejszem zbożem. +Psalms Ps 21 147 15 Który puszcza słowo swe na ziemię: bardzo prędko bieży mowa jego. +Psalms Ps 21 147 16 Który dawa śnieg jako wełnę: a mgłę rozsypuje jako popiół. +Psalms Ps 21 147 17 Spuszcza lód swój jako bryły: kto się ostoi przed zimnem jego? +Psalms Ps 21 147 18 Pośle słowo swoje a roztopi je: wionie wiatr jego, a pocieką wody. +Psalms Ps 21 147 19 Który oznajmuje słowo swe Jakóbowi: sprawiedliwości i sądy swoje Izraelowi. +Psalms Ps 21 147 20 Nie uczynił tak żadnemu narodowi: i nie objawił im sądów swoich. Alleluja. +Psalms Ps 21 148 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 148 2 Chwalcie go wszyscy Aniołowie jego: chwalcie go, wszystkie wojska jego. +Psalms Ps 21 148 3 Chwalcie go słońce i miesiącu: chwalcie go wszystkie gwiazdy i światłości. +Psalms Ps 21 148 4 Chwalcie go niebiosa nad niebiosy: i wody, które są na niebie. +Psalms Ps 21 148 5 Niech imię Pańskie chwalą; albowiem on rzekł, i uczynione są: on rozkazał, i stworzone są. +Psalms Ps 21 148 6 Postanowił je na wieki i na wieki wieków: ustawę dał i nie przeminie. +Psalms Ps 21 148 7 Chwalcie Pana z ziemi: smokowie i wszystkie przepaści: +Psalms Ps 21 148 8 Ogniu, gradzie, śniegu, lodzie, i wietrze gwałtowny, które czynią słowo jego: +Psalms Ps 21 148 9 Góry i wszystkie pagórki; drzewa owoc dające, i wszystkie cedry: +Psalms Ps 21 148 10 Zwierzęta, i wszystko bydło: rzeczy płazające, i ptastwo skrzydlaste. +Psalms Ps 21 148 11 Królowie ziemscy, i wszyscy narodowie: książęta, i wszyscy sędziowie ziemscy. +Psalms Ps 21 148 12 Młodzieńcy i panienki: starzy i młodzi, niech imię Pańskie chwalą; +Psalms Ps 21 148 13 Bo wywyższyło się imię jego samego: wyznanie jego na niebie i na ziemi. +Psalms Ps 21 148 14 I wywyższył róg ludu swego: Chwała wszystkim świętym jego: synom Izraelskim, ludowi przybliżającemu się do niego. Alleluja. +Psalms Ps 21 149 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 149 2 Niech się weseli Izrael w tym, który go stworzył: a synowie Syońscy niech się radują w królu swoim. +Psalms Ps 21 149 3 Niechaj imię jego chwalą w śpiewaniu spółecznem: na bębnie i na arfie niechaj mu grają. +Psalms Ps 21 149 4 Bo się kocha Pan w ludu swoim: i podwyższy ciche ku zbawieniu. +Psalms Ps 21 149 5 Rozweselą się święci w chwale: rozradują się w łóżnicach swoich. +Psalms Ps 21 149 6 Wysławiania Boga w gardlech ich: a miecze z obu stron ostre w rękach ich: +Psalms Ps 21 149 7 Aby czynili pomstę nad pogany, skaranie między narody. +Psalms Ps 21 149 8 Aby powiązali króle ich pętami: a szlachtę ich okowami żelaznemi. +Psalms Ps 21 149 9 Aby uczynili o nich prawo napisane: Tać jest chwała wszystkim świętym jego. Alleluja. +Psalms Ps 21 150 1 Alleluja. +Psalms Ps 21 150 2 Chwalcie go w możnościach jego: chwalcie go według mnóstwa wielkości jego. +Psalms Ps 21 150 3 Chwalcie go głosem trąby: chwalcie go na arfie i na cytrze. +Psalms Ps 21 150 4 Chwalcie go na bębnie i na piszczałce: chwalcie go na stronach i na organiech. +Psalms Ps 21 150 5 Chwalcie go na cymbalech głośnych: chwalcie go na cymbalech krzykliwych. Wszelki duch niechaj Pana chwali. Alleluja. +Proverbs Prz 22 1 1 Przypowieści Salomona, syna Dawidowego, króla Izraelskiego. +Proverbs Prz 22 1 2 Dla nawyknienia mądrości i ćwiczenia: dla wyrozumienia słów roztropnych: +Proverbs Prz 22 1 3 I dla przyjęcia ćwiczenia nauki, sprawiedliwości i sądu i prawości: +Proverbs Prz 22 1 4 Dla podania maluczkim biegłości, młodemu umiejętności i rozumu. +Proverbs Prz 22 1 5 Słuchając mądry, mędrszym będzie: a rozumny rządy otrzyma. +Proverbs Prz 22 1 6 Wyrozumie przypowieść i wykład, słowa mądrych i gadki ich. +Proverbs Prz 22 1 7 Bojaźń Pańska początek mądrości: mądrością i nauką głupi gardzą. +Proverbs Prz 22 1 8 Słuchaj, synu mój! ćwiczenia ojca twego, a nie opuszczaj zakonu matki twojéj: +Proverbs Prz 22 1 9 Aby była przydana łaska głowie twojéj, a łańcuch szyi twojéj. +Proverbs Prz 22 1 10 Synu mój! jeźliby cię nęcili grzesznicy, nie przyzwalaj im. +Proverbs Prz 22 1 11 Jeźliby rzekli: Pójdź z nami, zasadźmy się na krew, zakryjmy sidła na niewinnego bez przyczyny: +Proverbs Prz 22 1 12 Pożremy go jako piekło żywego, a całego jako zstępującego w dół: +Proverbs Prz 22 1 13 Wszelką majętność drogą najdziemy, napełniemy domy nasze korzyścią: +Proverbs Prz 22 1 14 Puść los z nami, mieszek jeden niech będzie wszystkich nas. +Proverbs Prz 22 1 15 Synu mój! nie chódź z nimi, powściągnij nogę twoję od ścieżek ich. +Proverbs Prz 22 1 16 Albowiem nogi ich bieżą ku złemu, i kwapią się, aby krew przelali. +Proverbs Prz 22 1 17 Ano próżno zarzucają sieć przed oczyma skrzydlastych. +Proverbs Prz 22 1 18 Oni téż przeciw krwi swojéj zasadzają się, i czynią zdrady przeciw duszom swoim. +Proverbs Prz 22 1 19 Tak ścieżki wszelkiego łakomego dusze majętnych odejmują. +Proverbs Prz 22 1 20 Mądrość przed domy opowiada, na ulicach swój głos wypuszcza. +Proverbs Prz 22 1 21 W główniejszych gromadach woła, we drzwiach bram miejskich wydaje słowa swe, mówiąc: +Proverbs Prz 22 1 22 Dokądże maluczcy będziecie miłować dzieciństwo, a głupi rzeczy im szkodliwych żądać będą, a nieroztropni nienawidzieć umiejętności? +Proverbs Prz 22 1 23 Nawróćcie się na karanie moje: oto wyniosę wam ducha mego, i ukażę wam słowa moje. +Proverbs Prz 22 1 24 Iżem wołała, a nie chcieliście: wyciągałam rękę moję, a nie był, ktoby pojrzał. +Proverbs Prz 22 1 26 Ja się téż śmiać będę w waszem zatraceniu, i urągać będę, gdy to na was przyjdzie, czegoście się bali. +Proverbs Prz 22 1 27 Gdy przypadnie nagle nieszczęście, i zginienie jako burza przypadnie, kiedy przyjdzie na was utrapienie i ucisk: +Proverbs Prz 22 1 28 Tedy mię wzywać będą, a nie wysłucham: rano wstaną, a nie najdą mię. +Proverbs Prz 22 1 29 Dlatego że mieli w nienawiści karność, a bojaźni Pańskiéj nie przyjęli: +Proverbs Prz 22 1 30 Ani przestawali na radzie mojéj, i uwłoczyli wszelkiemu karaniu memu. +Proverbs Prz 22 1 31 A tak będą jeść owoce drogi swojéj, i nasycą się radami swemi. +Proverbs Prz 22 1 32 Odwrócenie maluczkich zamorduje je: a szczęście głupców zatraci je. +Proverbs Prz 22 1 33 Ale kto mię usłucha bez bojaźni, będzie odpoczywał, i zażyje obfitości, odjąwszy bojaźń złego. +Proverbs Prz 22 2 1 Synu mój! jeźli przyjmiesz mowy moje, a przykazania moje skryjesz przy sobie, +Proverbs Prz 22 2 2 Aby słuchało mądrości ucho twoje: nakłoń serca swego ku poznaniu roztropności. +Proverbs Prz 22 2 3 Bo jeźli wzowiesz mądrości, i nakłonisz serce twe roztropności: +Proverbs Prz 22 2 4 Jeźli jéj szukać będziesz jako pieniędzy, a jako skarbów dokopasz się jéj: +Proverbs Prz 22 2 5 Tedy wyrozumiesz bojaźń Pańską, i umiejętność Bożą najdziesz. +Proverbs Prz 22 2 6 Bo Pan dawa mądrość: a z ust jego roztropność i umiejętność. +Proverbs Prz 22 2 7 Strzedz będzie prawych zbawienia, i obroni chodzących w prostości, +Proverbs Prz 22 2 8 Zachowując ścieżki sprawiedliwości, i dróg świętych przestrzegając. +Proverbs Prz 22 2 9 Tedy wyrozumiesz sprawiedliwość, i sąd i prawość i wszelką ścieżkę dobrą. +Proverbs Prz 22 2 10 Jeźli wnidzie mądrość do serca twego, a umiejętność spodoba się duszy twojéj: +Proverbs Prz 22 2 11 Rada strzedz cię będzie, a roztropność zachowa cię, +Proverbs Prz 22 2 12 Abyś był wyrwan z drogi złéj i od człowieka, który mówi przewrotność: +Proverbs Prz 22 2 13 Którzy opuszczają drogę prostą, a chodzą drogami ciemnemi: +Proverbs Prz 22 2 14 Którzy się weselą źle uczyniwszy, a radują się w rzeczach najgorszych: +Proverbs Prz 22 2 15 Których drogi przewrotne są, i postępki ich bezecne. +Proverbs Prz 22 2 16 Abyś był wyrwany od cudzéj niewiasty i od obcéj, która gładzi mowy swoje, +Proverbs Prz 22 2 17 I opuszcza wodza młodości swojéj, i zapomniała przymierza Boga swego. +Proverbs Prz 22 2 18 Albowiem dom jéj nachylił się do śmierci, i ścieżki jéj do piekła. +Proverbs Prz 22 2 19 Wszyscy, którzy wchodzą do niéj, nie wrócą się i nie chwycą się ścieżki żywota. +Proverbs Prz 22 2 20 Abyś chodził drogą dobrą, i strzegł sprawiedliwych ścieżek. +Proverbs Prz 22 2 21 Bo którzy są prawi, będą mieszkać na ziemi, a prości trwać będą na niéj. +Proverbs Prz 22 2 22 Ale niezbożni będą z ziemie wytraceni: a którzy czynią niesprawiedliwie, będą z niéj zniesieni. +Proverbs Prz 22 3 1 Synu mój! nie zapominaj zakonu mego, a przykazań moich niech strzeże serce twoje. +Proverbs Prz 22 3 2 Przedłużenia bowiem dni i lat żywota i pokoju przydadzą tobie. +Proverbs Prz 22 3 3 Miłosierdzie i prawda niech cię nie opuszczają: obwin je około szyje twojéj, i napisz na tablicach serca twego. +Proverbs Prz 22 3 4 A najdziesz łaskę i rozum dobry u Boga i u ludzi. +Proverbs Prz 22 3 5 Miéj ufność w Panu ze wszystkiego serca swego, a nie polegaj na roztropności twojéj. +Proverbs Prz 22 3 6 Na wszystkich drogach twoich myśl o nim, a on wyprostuje ścieżki twoje. +Proverbs Prz 22 3 8 Zdrowie bowiem będzie żywotowi twemu, a odwilżenie kościom twoim. +Proverbs Prz 22 3 9 Czcij Pana z majętności twojéj, a z pierwiastek wszelkiego zboża twego dawaj mu: +Proverbs Prz 22 3 10 A napełnią się gumna twoje obfitością, i prasy twe winem opływać będą. +Proverbs Prz 22 3 11 Karania Pańskiego, synu mój, nie odrzucaj: ani ustawaj, gdy od niego karan bywasz. +Proverbs Prz 22 3 12 Bo kogo Pan miłuje, karze: a jako ojciec w synie kocha się. +Proverbs Prz 22 3 13 Błogosławiony człowiek, który nalazł mądrość, i który obfituje w roztropności. +Proverbs Prz 22 3 14 Lepsze jest nabycie jéj, niźli kupiectwo śrebra: i złota pierwszego i najczystszego owoc jéj. +Proverbs Prz 22 3 15 Droższa jest nad wszystkie bogactwa: a wszystkie rzeczy, które bywają pożądane, nie mogą jéj być przyrównane. +Proverbs Prz 22 3 16 Przedłużenie dni na prawicy jéj, a na lewicy jéj bogactwa i sława. +Proverbs Prz 22 3 17 Drogi jéj drogi piękne, i wszystkie ścieżki jej spokojne. +Proverbs Prz 22 3 18 Drzewem żywot jest tym, którzyby się jéj chwycili: i błogosławiony, który ją otrzyma. +Proverbs Prz 22 3 19 Pan mądrością ugruntował ziemię, roztropnością niebiosa utwierdził. +Proverbs Prz 22 3 20 Mądrością jego wyniknęły głębokości, i obłoki zsiadają się w rosę. +Proverbs Prz 22 3 21 Synu mój! niech te rzeczy nie schodzą z oczu twoich: strzeż zakonu i rady: +Proverbs Prz 22 3 22 I będzie żywotem duszy twojéj, i łaską szyi twojéj. +Proverbs Prz 22 3 23 Tedy pójdziesz śmiele drogą twoją, i noga twoja nie potknie się. +Proverbs Prz 22 3 24 Jeźli zaśniesz, nie zlękniesz się: będziesz odpoczywał, i będzie wdzięczny sen twój. +Proverbs Prz 22 3 25 Nie ulękniesz się strachu nagłego, ani przypadających na cię mocy niezbożników. +Proverbs Prz 22 3 26 Pan bowiem będzie przy boku twoim, i będzie strzegł nogi twojéj, aby cię nie poimano. +Proverbs Prz 22 3 27 Nie broń dobrze czynić temu, który może: jeźli możesz, i sam dobrze czyń. +Proverbs Prz 22 3 28 Nie mów przyjacielowi twemu: Idź, a wróć się, jutroć dam: gdy możesz zaraz dać. +Proverbs Prz 22 3 29 Nie myśl przyjacielowi twemu złego, gdy on w tobie dufność ma. +Proverbs Prz 22 3 30 Nie wadź się z człowiekiem bez przyczyny, gdy on tobie nic złego nie uczynił. +Proverbs Prz 22 3 31 Nie zajrzyj człowiekowi niesprawiedliwemu, ani naśladuj dróg jego; +Proverbs Prz 22 3 32 Bo obrzydłością Panu jest każdy naśmiewca, a z prostymi rozmowa jego. +Proverbs Prz 22 3 33 Ubóstwo od Pana w domu niezbożnego: lecz mieszkania sprawiedliwych będą błogosławione. +Proverbs Prz 22 3 34 On się naśmieje z naśmiewców, a cichym da łaskę. +Proverbs Prz 22 3 35 Sławę mądrzy osiągną: głupich wywyższenie zelżywość. +Proverbs Prz 22 4 1 Słuchajcie, synowie! nauki ojcowskiéj, a pilnujcie, abyście umieli roztropność. +Proverbs Prz 22 4 2 Dar dobry dam wam, nie opuszczajcie zakonu mego. +Proverbs Prz 22 4 3 Bo i ja byłem synem u ojca mego, młodziuchnym i jedynaczkiem przed matką moją: +Proverbs Prz 22 4 4 I nauczał mię i mówił: Niech przyjmie słowa moje serce twoje: strzeż przykazań moich, a będziesz żył. +Proverbs Prz 22 4 5 Osiągnij mądrość, osiągnij roztropność: nie zapominaj, ani się odchylaj od słów ust moich. +Proverbs Prz 22 4 6 Nie opuszczaj jéj, a będzie cię strzegła: miłuj ją, a zachowa cię. +Proverbs Prz 22 4 7 Początek mądrości: osiągnij mądrość, a we wszelkiéj osiadłości twojéj nabywaj roztropności. +Proverbs Prz 22 4 8 Uchwyć się jéj, i wywyższy cię: będziesz wsławion od niéj, gdy ją obłapisz. +Proverbs Prz 22 4 9 Da na głowę twoję pomnożenie łaski, i koroną ozdobną nakryje cię. +Proverbs Prz 22 4 10 Słuchaj, synu mój! a przyjmij słowa moje, abyć się rozmnożyły lata żywota. +Proverbs Prz 22 4 11 Drogę mądrości ukażę tobie, poprowadzę cię ścieżkami prawości. +Proverbs Prz 22 4 13 Trzymaj się nauki, nie puszczay się jéj, strzeż jéj; bo ona jest żywotem twoim. +Proverbs Prz 22 4 14 Nie kochaj się w ścieżkach niezbożników, ani sobie upodobaj drogi złośników. +Proverbs Prz 22 4 15 Uciekaj od niéj, ani chódź po niéj: odchyl się a opuść ją. +Proverbs Prz 22 4 16 Nie śpią bowiem, aż co złego zbroją: i nie mogą spać, aż kogo podejdą. +Proverbs Prz 22 4 17 Jedzą chleb niezbożności, i wino nieprawości piją. +Proverbs Prz 22 4 18 A ścieżka sprawiedliwych, jako jasna światłość, wschodzi i rośnie aż do doskonałego dnia. +Proverbs Prz 22 4 19 Droga niezbożnych ciemna: nie wiedzą, gdzie upadną. +Proverbs Prz 22 4 20 Synu mój! słuchaj powieści moich, a na wymowy moje nakłoń ucha twego. +Proverbs Prz 22 4 21 Niech nie odchodzą od oczu twoich, chowaj je wpośród serca twego. +Proverbs Prz 22 4 22 Żywotem bowiem są tym, którzy je najdują: a zdrowiem wszelkiemu ciału. +Proverbs Prz 22 4 23 Wszelaką strażą strzeż serca twego; bo z niego żywot pochodzi. +Proverbs Prz 22 4 24 Oddal od siebie usta przewrotne, a wargi uwłaczające niechaj będą daleko od ciebie. +Proverbs Prz 22 4 25 Oczy twoje niechaj prosto patrzą, a powieki twe niech uprzedzają kroki twoje. +Proverbs Prz 22 4 26 Prostuj ścieżki nogom twoim, a wszystkie drogi twoje będą zmocnione. +Proverbs Prz 22 4 27 Nie ustępuj na prawo ani na lewo: odwróć nogę twoję od złego; bo drogi, które są po prawéj stronie, zna Pan: a przewrotne są, które są po lewéj stronie. A on proste uczyni biegi twoje, a drogi twoje w pokoju poprowadzi. +Proverbs Prz 22 5 1 Synu mój! bądź pełen mądrości mojéj, a ku roztropności mojéj nakłoń ucha twego. +Proverbs Prz 22 5 2 Abyś srzegł myśli, a wargi twe naukę zachowały. Nie słuchaj chytrości niewieściéj. +Proverbs Prz 22 5 3 Plastr bowiem miodu ciekący wargi nierządnice, a gardło jéj gładsze niż oliwa: +Proverbs Prz 22 5 4 Lecz ostatnie rzeczy jéj gorzkie jako piołun, i ostre jako miecz o dwu ostrzu. +Proverbs Prz 22 5 5 Nogi jéj stępują do śmierci, a kroki jéj przechodzą do piekła. +Proverbs Prz 22 5 6 Po ścieżce żywota nie chodzą, błędne są kroki jéj i nie wyśladowane. +Proverbs Prz 22 5 7 Teraz tedy, synu mój! słuchaj mię, a nie odstępuj od słów ust moich. +Proverbs Prz 22 5 8 Oddal od niéj drogę twoję, a nie przybliżaj się ku drzwiom domu jéj. +Proverbs Prz 22 5 9 Abyś nie dał obcym czci twojéj, a lat twoich okrutnemu: +Proverbs Prz 22 5 10 By się snadź nie nasycili obcy siły twojéj, a prace twe nie były w cudzym domu: +Proverbs Prz 22 5 11 I abyś nie wzdychał na ostatku, kiedy zniszczysz mięsa twoje i ciało twoje, i rzeczesz: +Proverbs Prz 22 5 12 Czemużem się ja brzydził nauką, a serce moje nie przestało na karaniu? +Proverbs Prz 22 5 13 Anim słuchał głosu uczących mię, a nauczycielom nie nachyliłem ucha mego? +Proverbs Prz 22 5 14 Bez mała byłem w każdéj złości w pośrodku zgromadzenia i zboru. +Proverbs Prz 22 5 15 Pij wodę z cysterny twojéj, i wody płynące studnice twojéj. +Proverbs Prz 22 5 16 Niech ściekają źródła twoje z domu, a na ulicach wody twe rozdzielaj. +Proverbs Prz 22 5 17 Miéj je sam, a obcy niech nie będą uczęstnikami twymi. +Proverbs Prz 22 5 18 Niech będzie zdrój twój błogosławiony, a wesel się z żoną młodości twojéj. +Proverbs Prz 22 5 19 Łani najmilsza, i jelonek najwdzięczniejszy: piersi jéj niech cię upajają na każdy czas, a w miłości jéj kochaj się ustawicznie. +Proverbs Prz 22 5 20 Czemu się dasz, synu mój! zwodzić obcéj, i odpoczywasz na łonie cudzéj? +Proverbs Prz 22 5 21 Pan patrza na drogi człecze, i wszystkie kroki jego upatruje. +Proverbs Prz 22 5 23 On umrze, przeto że nie miał ćwiczenia, a w wielkości głupstwa swego oszukan będzie. +Proverbs Prz 22 6 1 Synu mój! jeźlibyś ręczył za przyjaciela twego, uwiązałeś u obcego rękę twoję: +Proverbs Prz 22 6 2 Usidliłeś się słowy ust twoich, i poimanyś własnemi mowami. +Proverbs Prz 22 6 3 Uczyńże tedy, co mówię, synu mój! a wyzwól się sam; boś wpadł w rękę bliźniego twego. Biegaj, śpiesz się, wzbudź przyjaciela twego. +Proverbs Prz 22 6 4 Nie dawaj snu oczom twoim, i niech nie drzymią powieki twoje. +Proverbs Prz 22 6 5 Wyrwij się jako sarna z ręki, i jako ptak z ręki ptasznika. +Proverbs Prz 22 6 6 Idź do mrówki, o leniwcze! a przypatruj się drogom jéj, a ucz się mądrości: +Proverbs Prz 22 6 7 Która, nie mając wodza, ani nauczyciela, ani przełożonego, +Proverbs Prz 22 6 8 Gotuje w lecie pokarm sobie i zgromadza we żniwa, coby jadła. +Proverbs Prz 22 6 9 A dokądże, leniwcze! spać będziesz? kiedy powstaniesz ze snu swego? +Proverbs Prz 22 6 10 Mało pośpisz, mało podrzymiesz, mało złożysz ręce ku spaniu: +Proverbs Prz 22 6 11 I przyjdzie na cię jako podróżny niedostatek, a ubóstwo jako mąż zbrojny. Lecz jeźli będziesz nieleniwym, przyjdzie jako źródło żniwo twoje, a niedostatek daleko uciecze od ciebie. +Proverbs Prz 22 6 12 Człowiek odstępca, mąż nieużyteczny chodzi z przewrótnemi usty. +Proverbs Prz 22 6 13 Mruga oczyma, pociera nogą, palcem mówi. +Proverbs Prz 22 6 14 Złem sercem myśli złość, a na każdy czas swary rozsiewa. +Proverbs Prz 22 6 15 Temu nagle przyjdzie zatracenie jego, i zarazem start będzie: ani będzie więcéj mieć lekarstwa. +Proverbs Prz 22 6 16 Sześć rzeczy są, których nienawidzi Pan, a siódmą brzydzi się dusza jego: +Proverbs Prz 22 6 17 Oczu wyniosłych, języka kłamliwego, ręku przelewających krew niewinną. +Proverbs Prz 22 6 18 Serca wymyślającego myśli złośliwe, nóg prędkich na bieżenie ku złemu. +Proverbs Prz 22 6 19 Świadka fałszywego, który mówi kłamstwo, i tego, który sieje rozterki między bracią. +Proverbs Prz 22 6 20 Zachowaj, synu mój! przykazania ojca twego, a nie opuszczaj zakonu matki twojéj. +Proverbs Prz 22 6 21 Uwiąż je zawsze u serca twego, i obwin koło szyje twojéj. +Proverbs Prz 22 6 22 Gdy będziesz chodził, niechaj idą z tobą: gdy będziesz spał, niech cię strzegą: a gdy się ocucisz, rozmawiaj z niemi. +Proverbs Prz 22 6 23 Bo przykazanie pochodnia jest, a zakon światłość: i droga do żywota, karność ćwiczenia. +Proverbs Prz 22 6 24 Aby cię strzegły od złéj niewiasty, od łagodnego języka obcéj. +Proverbs Prz 22 6 25 Niechaj nie pożąda piękności jéj serce twoje, ani się daj poimać mruganiu jéj. +Proverbs Prz 22 6 26 Cena bowiem nierządnice ledwie za jeden chleb stoi: a niewiasta drogą duszę mężową pójmuje. +Proverbs Prz 22 6 27 Izali człowiek może skryć ogień w zanadrzu swojem, aby nie gorzały szaty jego? +Proverbs Prz 22 6 28 Albo chodzić po rozpalonym węglu, aby się nie oparzyły nogi jego? +Proverbs Prz 22 6 29 Tak ten, który wnidzie do żony bliźniego swego, nie będzie czysty, kiedy się jéj dotknie. +Proverbs Prz 22 6 30 Nie wielkać jest wina, kiedy kto ukradnie; bo kradnie, aby duszę łaknącą nasycił: +Proverbs Prz 22 6 31 Gdy go téż zastaną, nagrodzi siedmiorako, i wyda wszystkę majętność domu swego. +Proverbs Prz 22 6 32 Ale kto cudzołożnik jest, prze niedostatek serca straci duszę swoję. +Proverbs Prz 22 6 33 Zelżywość i sromotę zgromadza sobie, a hańba jego nie będzie zgładzona. +Proverbs Prz 22 6 34 Bo zawistna miłość i zapalczywość mężowa nie przepuści w dzień pomsty. +Proverbs Prz 22 6 35 I nie da się użyć niczyjéj prośbie, i nie przyjmie za odkupienie najwięcéj darów. +Proverbs Prz 22 7 1 Synu mój! strzeż mów moich, a przykazania moje zachowaj u siebie. +Proverbs Prz 22 7 2 Strzeż przykazań moich, a będziesz żyw, i zakonu mego, jako źrenice oka twego. +Proverbs Prz 22 7 3 Przywiąż go na palcach twoich, napisz go na tablicach serca twego. +Proverbs Prz 22 7 4 Rzecz mądrości: Siostrą moją jesteś: a roztropność nazywaj przyjaciółką swoją: +Proverbs Prz 22 7 5 Aby cię strzegła od obcéj niewiasty i od cudzéj, która słowa swoje łagodnemi czyni. +Proverbs Prz 22 7 6 Bom oknem domu swego przez kratę wyglądał: +Proverbs Prz 22 7 7 I ujrzałem maluczkie, obaczyłem głupiego młodzieńca. +Proverbs Prz 22 7 8 Który szedł przez ulicę przy kącie, a wedle drogi domu jéj poszedł: +Proverbs Prz 22 7 9 Zmierzkiem, pod wieczór, w ciemności nocnéj i w mroku. +Proverbs Prz 22 7 10 A oto wyszła przeciw jemu niewiasta w ubiorze wszetecznym, gotowa na łowienie dusz: +Proverbs Prz 22 7 11 Świegotliwa i błędna, niespokojna, i nie mogąc ostać się w domu swym, na nogach swoich: +Proverbs Prz 22 7 12 To przed domem, to na ulicach, to przy kąciech, zasadzkę czyniąc: +Proverbs Prz 22 7 13 I ująwszy młodzieńca pocałowała, a niewstydliwą twarzą pochlebuje, mówiąc: +Proverbs Prz 22 7 14 Ślubiłam ofiary za zdrowie, dzisiajm oddała śluby moje. +Proverbs Prz 22 7 15 Przetóżem wyszła przeciw tobie, pragnąc cię widzieć, i nalazłam. +Proverbs Prz 22 7 16 Usznurowałam powrózkami łóżko moje, usłałam je kobiercami wzorzystymi z Egiptu. +Proverbs Prz 22 7 17 Potrzęsłam pościel moję mirrą i aloesem i cynamonem. +Proverbs Prz 22 7 18 Pójdźże, upijmy się piersiami, i nakochajmy się w pożądanem obłapianiu aż do białego dnia. +Proverbs Prz 22 7 19 Bo niemasz męża w domu jego, jechał w daleką drogę. +Proverbs Prz 22 7 20 Wziął z sobą worek pieniędzy: w pełni księżyca ma się wrócić do domu swego. +Proverbs Prz 22 7 21 Usidliła go rozmaitą mową, i łagodnością ust przyciągnęła go. +Proverbs Prz 22 7 22 Wnet poszedł za nią, jako wół, gdy go na rzeź wiodą, i jako baran poskakujący, a nie wiedząc, że do powroza głupiego ciągną: +Proverbs Prz 22 7 23 Aż przebije strzała wątrobę jego: jako gdyby ptak śpieszył się do sidła, a nie wie, że idzie o niebezpieczeństwo dusze jego. +Proverbs Prz 22 7 24 Teraz tedy, synu mój! słuchaj mię, a bądź pilen słów ust moich. +Proverbs Prz 22 7 25 Niechaj się nie unosi za drogami jéj serce twoje, i nie daj się zdradzać ścieżkom jéj. +Proverbs Prz 22 7 26 Wielu bowiem zraniwszy powaliła, i najmocniejsi od niéj są pozabijani. +Proverbs Prz 22 7 27 Droga do piekła dom jéj, przechodząca aż do gmachów śmierci. +Proverbs Prz 22 8 1 Izali mądrość nie woła, a roztropność nie podawa głosu swego? +Proverbs Prz 22 8 2 Na wierzchach i wysokich górach, przy drodze, w pośrodku dróg stojąc, +Proverbs Prz 22 8 3 Przy bramach miejskich i w samych drzwiach mówi, rzekąc: +Proverbs Prz 22 8 4 O ludzie, do was wołam, a głos mój ku synom człowieczym. +Proverbs Prz 22 8 5 Zrozumiejcież, maluccy, chytrość, a głupcy obaczajcie się. +Proverbs Prz 22 8 6 Słuchajcie; bo o wielkich rzeczach mówić będę: i otworzą się usta moje, aby opowiadały prawości. +Proverbs Prz 22 8 7 Prawdę rozmyślać będzie gardło moje, a wargi moje będą się brzydzić niezbożnością. +Proverbs Prz 22 8 8 Sprawiedliwe są wszystkie powieści moje, niemasz w nich nic krzywego ani przewrotnego. +Proverbs Prz 22 8 9 Proste są rozumnym, i prawe najdującym umiejętność. +Proverbs Prz 22 8 10 Przyjmijcie ćwiczenie moje, a nie pieniądze: umiejętność raczéj niż złoto obierajcie. +Proverbs Prz 22 8 11 Lepsza jest bowiem mądrość nad wszelakie najdroższe rzeczy, i wszystko, co może być pożądane, nie może jéj być przyrównane. +Proverbs Prz 22 8 12 Ja, mądrość mieszkam w radzie, a przy myślach ćwiczonych bywam. +Proverbs Prz 22 8 13 Bojaźń Pańska nienawidzi złości: [0608]pychą i hardością, i drogą złą, i usty dwujęzycznemi brzydzę się. +Proverbs Prz 22 8 14 Moja jest rada i prawość, moja jest roztropność, moje jest męstwo. +Proverbs Prz 22 8 15 Przez mię królowie królują, i prawodawcy stanowią sprawiedliwość. +Proverbs Prz 22 8 16 Przez mię książęta panują, i mocarze skazują sprawiedliwie. +Proverbs Prz 22 8 17 Ja miłuję tych, którzy mię miłują: a którzy rano czują do mnie, najdą mię. +Proverbs Prz 22 8 18 Przy mnie są bogactwa i sława, pyszne majętności i sprawiedliwość. +Proverbs Prz 22 8 19 Lepszy bowiem jest owoc mój niż złoto i kamienie drogie: a urodzaje moje niż śrebro wyborne. +Proverbs Prz 22 8 20 Na drogach sprawiedliwości chodzę, w pośrodku ścieżek sądowych: +Proverbs Prz 22 8 21 Abych ubogaciła te, którzy mię miłują, i skarby ich abym napełniła. +Proverbs Prz 22 8 22 Pan mię posiągł na początku dróg swoich, pierwéj niźli co czynił z początku. +Proverbs Prz 22 8 23 Od wiekum jest zrządzona i z starodawna, pierwéj niźli się ziemia stała. +Proverbs Prz 22 8 24 Jeszcze nie było przepaści, a jam już poczęta była: ani jeszcze źródła wód były wyniknęły: +Proverbs Prz 22 8 25 Ani jeszcze góry ciężką wielkością były stanęły przed pagórkami, jam się rodziła. +Proverbs Prz 22 8 26 Jeszcze był ziemie nie uczynił, ani rzek, ani zawias okręgu ziemie. +Proverbs Prz 22 8 27 Gdy gotował niebiosa, tamem ja była: gdy pewnym porządkiem i kołem otaczał przepaści. +Proverbs Prz 22 8 28 Gdy niebiosa utwierdzał wzgórę, i ważył źródła wód. +Proverbs Prz 22 8 29 Gdy zakładał morzu granice jego, a ustawę dawał wodom, aby nie przestępowały granic swoich: kiedy zawieszał fundamenty ziemie. +Proverbs Prz 22 8 30 Z nimem była wszystko składając, i kochałam się na każdy dzień: +Proverbs Prz 22 8 31 Igrając przed nim na każdy czas, +Proverbs Prz 22 8 32 Igrając na okręgu ziemie: a kochanie moje, być z synmi człowieczymi. +Proverbs Prz 22 8 33 Teraz tedy, synowie! słuchajcie mię: błogosławieni, którzy strzegą dróg moich. +Proverbs Prz 22 8 34 Słuchajcie ćwiczenia a bądźcie mądrymi, a nie odrzucajcie go. +Proverbs Prz 22 8 35 Błogosławiony człowiek, który mię słucha: i który czuje u drzwi moich na każdy dzień, i pilnuje u podwojów drzwi moich. +Proverbs Prz 22 8 36 Kto mię najdzie, najdzie żywot i wyczerpnie zbawienie od Pana. +Proverbs Prz 22 8 37 Ale kto przeciw mnie zgrzeszy, obrazi duszę swoję. Wszyscy, którzy mię nienawidzą, kochają się w śmierci. +Proverbs Prz 22 9 1 Mądrość zbudowała sobie dom, wyciosała siedm filarów. +Proverbs Prz 22 9 2 Ofiarowała ofiary swoje, roztworzyła wino i stół swój wystawiła. +Proverbs Prz 22 9 3 Posłała dziewki swe, (aby przyzwały), na zamek i na mury miejskie: +Proverbs Prz 22 9 4 Jeźli kto jest maluczkim, niechaj przyjdzie do mnie. +Proverbs Prz 22 9 5 I głupcom mówiła: Pójdźcie, pożywajcie chleba mego i pijcie wino, którem wam roztworzyła. +Proverbs Prz 22 9 6 Opuśćcie dzieciństwo a żyjcie, i chodźcie drogami roztropności. +Proverbs Prz 22 9 7 Kto uczy naśmiewcę, sam sobie krzywdę czyni: a kto strofuje niezbożnika, zmazę sobie rodzi. +Proverbs Prz 22 9 8 Nie karz naśmiewcę, aby cię nie miał w nienawiści: karz mądrego, a będzie cię miłował. +Proverbs Prz 22 9 9 Daj mądremu powód, a przyczyni mu się mądrości: nauczaj sprawiedliwego, a pokwapi się wziąć. +Proverbs Prz 22 9 10 Początek mądrości bojaźń Pańska: a umiejętność świętych roztropność. +Proverbs Prz 22 9 11 Bo przez mię rozmnożą się dni twoje, i przyczynią się tobie lata żywota. +Proverbs Prz 22 9 12 Jeźli będziesz mądrym, sam sobie będziesz: a będzieszli naśmiewcą, sam złe poniesiesz. +Proverbs Prz 22 9 13 Niewiasta głupia i wrzaskliwa i pełna łudarstwa, a nic zgoła nie umiejąca. +Proverbs Prz 22 9 14 Siedzi we drzwiach domu swego na stołku, na wyższem miejscu w mieście, +Proverbs Prz 22 9 15 Aby wołała mijających drogą, a idących drogą swoją: +Proverbs Prz 22 9 17 Wody kradzione słodsze są, a chleb kryjomy smaczniejszy. +Proverbs Prz 22 9 18 A nie wiedział, że tam są olbrzymowie, i w głębokościach piekielnych goście jéj. +Proverbs Prz 22 10 1 Mądry syn rozwesela ojca: a syn głupi smutkiem jest matce swojéj. +Proverbs Prz 22 10 2 Nic nie pomogą skarby niezbożności, lecz sprawiedliwość wybawi od śmierci. +Proverbs Prz 22 10 3 Nie udręczy Pan głodem dusze sprawiedliwego: a zasadki niezbożnych wywróci. +Proverbs Prz 22 10 4 Ubóstwo sprawiła ręka leniwa: ale ręka mocnych bogactwa gotuje. Kto się wspiera na kłamstwach, ten pasie wiatry: a tenże téż ściga latające ptaki. +Proverbs Prz 22 10 5 Kto zbiera we żniwa, syn mądry jest: ale kto śpi lecie, syn pohańbienia. +Proverbs Prz 22 10 6 Błogosławieństwo Pańskie nad głową sprawiedliwego: a nieprawość usta bezbożnych pokrywa. +Proverbs Prz 22 10 7 Pamiątka sprawiedliwego z chwałą: ale imię niezbożnych zginie. +Proverbs Prz 22 10 8 Mądry sercem przyjmuje przykazania: głupi bywa bit wargami. +Proverbs Prz 22 10 9 Kto chodzi w prostości, bezpiecznie chodzi: lecz kto wywraca drogi swe, wyjawion będzie. +Proverbs Prz 22 10 10 Kto mruga okiem, przyniesie żal: a głupi wargami będzie bit. +Proverbs Prz 22 10 11 Źródło żywota usta sprawiedliwego: a usta niezbożnych nieprawość pokrywają. +Proverbs Prz 22 10 12 Nienawiść wzbudza swary: a wszystkie występki miłość pokrywa. +Proverbs Prz 22 10 13 w uściech mądrego najduje się mądrość: a kij na grzbiecie tego, któremu nie staje serca. +Proverbs Prz 22 10 14 Mądrzy tają umiejętność: lecz usta głupiego są bliskie pohańbienia. +Proverbs Prz 22 10 15 Majętność bogatego miasto mocy jego: bojaźń ubogich niedostatek ich. +Proverbs Prz 22 10 16 Robota sprawiedliwego ku żywotowi: ale urodzaj niezbożnego ku grzechowi. +Proverbs Prz 22 10 17 Droga do żywota, strzegącemu ćwiczenia: lecz kto opuszcza karność, błądzi. +Proverbs Prz 22 10 18 Wargi kłamliwe tają w sobie nienawiść: kto mówi potwarz, głupi jest. +Proverbs Prz 22 10 19 W wielomówności nie będzie bez grzechu: lecz kto miarkuje wargi swe, bardzo roztropny jest. +Proverbs Prz 22 10 20 Śrebro wyborne język sprawiedliwego: ale serce niezbożnych za nic nie stoi. +Proverbs Prz 22 10 21 Wargi sprawiedliwego nauczają wielu: lecz którzy nieumiejętni są, w niedostatku serca pomrą. +Proverbs Prz 22 10 22 Błogosławieństwo Pańskie czyni bogatymi, ani się przyłączy do nich utrapienie. +Proverbs Prz 22 10 23 Głupi jakoby śmiechem czyni niecnotę, ale mądrością jest mężowi baczność. +Proverbs Prz 22 10 24 Czego się boi niezbożnik, przyjdzie nań: żądanie ich sprawiedliwym będzie dano. +Proverbs Prz 22 10 25 Jako chmura przechodząca przeminie niezbożnik: lecz sprawiedliwy jako fundament wieczny. +Proverbs Prz 22 10 26 Jako ocet zębom, a dym oczom, tak leniwy tym, którzy go posłali. +Proverbs Prz 22 10 27 Bojaźń Pańska dni przyczyni: a lata niezbożnych będą ukrócone. +Proverbs Prz 22 10 28 Oczekawanie sprawiedliwych wesele: lecz nadzieja niezbożnych zginie. +Proverbs Prz 22 10 29 Moc prostego droga Pańska: a strach tym, którzy źle czynią. +Proverbs Prz 22 10 30 Sprawiedliwy na wieki poruszon nie będzie: a niezbożnicy mieszkać nie będą na ziemi. +Proverbs Prz 22 10 31 Usta sprawiedliwego zrodzą mądrość: język przewrotnych zginie. +Proverbs Prz 22 10 32 Wargi sprawiedliwego upatrują wdzięczności: a usta bezbożnych przewrotności. +Proverbs Prz 22 11 1 Waga zdradliwa brzydliwość jest u Pana: a gwicht sprawiedliwy wola jego. +Proverbs Prz 22 11 3 Prostota sprawiedliwych poprowadzi je: a podejście fałszerzów spustoszy je. +Proverbs Prz 22 11 4 Nie pomogą bogactwa w dzień pomsty: ale sprawiedliwość wybawi od śmierci. +Proverbs Prz 22 11 5 Sprawiedliwość prostego naprostuje drogę jego: a niezbożnik upadnie w swojéj niezbożności. +Proverbs Prz 22 11 6 Sprawiedliwość prawych wyzwoli je: a niesprawiedliwi w zasadkach swoich poimani będą. +Proverbs Prz 22 11 7 Gdy umrze człowiek niezbożny, ustanie wszystka nadzieja: i oczekawanie frasowliwych zginie. +Proverbs Prz 22 11 8 Sprawiedliwy z ucisku wyrwan jest: a miasto niego niezbożnik będzie dany. +Proverbs Prz 22 11 9 Obłudnik usty zdradza przyjaciela swego: ale sprawiedliwi umiejętnością będą wybawieni. +Proverbs Prz 22 11 10 W szczęściu sprawiedliwych będzie się radowało miasto: a w zatraceniu niezbożnych będzie pochwała. +Proverbs Prz 22 11 11 Błogosławieństwem sprawiedliwych wywyższy się miasto: a usty niezbożnych wywróci się. +Proverbs Prz 22 11 12 Kto gardzi przyjacielem swoim, potrzebujący serca jest: a człowiek rozumny milczy. +Proverbs Prz 22 11 13 Kto zdradliwie chodzi, objawia tajemnice: ale kto wiernego serca, tai tego, czego mu się przyjaciel zwierzył. +Proverbs Prz 22 11 14 Gdzie niemasz rządzce, lud upadnie: a zdrowie, gdzie wiele rady. +Proverbs Prz 22 11 15 Złem utrapion będzie, który ręczy za obcego: lecz, kto się strzeże sideł, bezpieczen będzie. +Proverbs Prz 22 11 16 Niewiasta wdzięczna dostąpi sławy: a mocarze będą mieć bogactwa. +Proverbs Prz 22 11 17 Dobrze czyni duszy swéj człowiek miłosierny: a który okrutnym jest, odrzuca i krewne. +Proverbs Prz 22 11 18 Bezbożnik czyni dzieło nietrwałe, a siejącemu sprawiedliwość zapłata wierna. +Proverbs Prz 22 11 19 Łaskawość gotuje żywot: a naśladowanie złych śmierć. +Proverbs Prz 22 11 20 Brzydliwe Panu serce przewrotne: a upodobanie jego w tych, którzy w prostości chodzą. +Proverbs Prz 22 11 21 Ręka w ręce, nie ujdzie zły karania: ale nasienie sprawiedliwych zachowane będzie. +Proverbs Prz 22 11 22 Kolce złote w pysku u świnie niewiasta piękna a głupia. +Proverbs Prz 22 11 23 Żądza sprawiedliwych wszelka dobra jest: oczekawanie niezbożników zapalczywość. +Proverbs Prz 22 11 24 Jedni udzielają własnych, a bogatszymi się stawają, a drudzy wydzierają nieswoje, a zawsze są w niedostatku. +Proverbs Prz 22 11 25 Dusza, która błogosławi, utyje: a kto upaja, i sam też upojon będzie. +Proverbs Prz 22 11 26 Kto kryje zboże, przeklnie go pospólstwo: lecz błogosławieństwo nad głową przedawających. +Proverbs Prz 22 11 27 Dobrze wstaje rano, który szuka dobra: ale kto szuka złości, zatłumi go. +Proverbs Prz 22 11 28 Kto ufa w bogactwach swoich, upadnie: a sprawiedliwi jako zielony list zakwitną. +Proverbs Prz 22 11 29 Kto miesza dom swój, odziedziczy wiatry: a kto głupi jest, będzie służył mądremu. +Proverbs Prz 22 11 30 Owoc sprawiedliwego drzewo żywota: a kto przyjmuje dusze, mądry jest. +Proverbs Prz 22 11 31 Jeźliż sprawiedliwy na ziemi odnosi: jako daleko więcéj niezbożny i grzeszny? +Proverbs Prz 22 12 1 Kto miłuje karność, miłuje umiejętność: ale kto nienawidzi strofowania, głupi jest. +Proverbs Prz 22 12 2 Kto dobry jest, wyczerpnie łaskę u Pana: ale kto ufa w myślach swoich, niezbożnie czyni. +Proverbs Prz 22 12 3 Nie zmocni się człowiek z niezbożności: a korzeń sprawiedliwych nie będzie poruszony. +Proverbs Prz 22 12 4 Niewiasta pilna jest koroną mężowi swemu: a zgniłość w kościach jego, która czyni rzeczy godne sromoty. +Proverbs Prz 22 12 5 Myśli sprawiedliwych sądy: a rady niezbożnych zdradliwe. +Proverbs Prz 22 12 6 Słowa niezbożników czyhają na krew: usta sprawiedliwych wybawiają je. +Proverbs Prz 22 12 7 Obróć niezbożne, a nie będzie [0611]ich: a dom sprawiedliwych stać będzie. +Proverbs Prz 22 12 8 Z nauki swojéj mąż będzie poznany: ale kto jest nikczemny a głupi, wzgardzie podlęże. +Proverbs Prz 22 12 9 Lepszy jest ubogi, mając swą potrzebę, niźli chlubliwy, który potrzebuje chleba. +Proverbs Prz 22 12 10 Zna sprawiedliwy dusze bydła swego: a wnętrzności niezbożnych okrutne. +Proverbs Prz 22 12 11 Kto sprawuje ziemię swoję, będzie nasycon chlebem: ale kto się próżnowaniem bawi, najgłupszy jest. Kto wesoły jest w zasiadaniu na winie, w zamkach swoich zostawi sromotę. +Proverbs Prz 22 12 12 Żądza niezbożnika zmocnienie niecnotliwych: lecz korzeń sprawiedliwych rość będzie. +Proverbs Prz 22 12 13 Dla ust przewrotnych przybliża się upad złośliwemu: lecz sprawiedliwy ujdzie ucisku. +Proverbs Prz 22 12 14 Z owocu ust swoich każdy będzie napełnion dobrami: a według uczynków rąk jego będzie mu oddano. +Proverbs Prz 22 12 15 Droga głupiego prosta w oczach jego: lecz kto mądry jest, słucha porady. +Proverbs Prz 22 12 16 Głupi natychmiast gniew swój pokazuje: lecz, kto krzywdę pokrywa, chytry jest. +Proverbs Prz 22 12 17 Który, co wie. mówi, świadek jest sprawiedliwy: ale, który kłama, jest świadek zdradliwy. +Proverbs Prz 22 12 18 Jest, który obiecuje, a jako mieczem sumienia kłóty bywa: a język mądrych jest zdrowie. +Proverbs Prz 22 12 19 Warga prawdy trwała będzie na wieki, a kto jest świadek nagły, ten stroi język kłamstwa. +Proverbs Prz 22 12 20 Zdrada w sercu myślących złości: ale, którzy radzą o pokoju, idzie za nimi wesele. +Proverbs Prz 22 12 21 Nie zafrasuje sprawiedliwego, cokolwiek nań przypadnie: lecz niezbożnicy będą pełni złego. +Proverbs Prz 22 12 22 Brzydkością są Panu wargi kłamliwe: a którzy się wiernie obchodzą, podobają mu się. +Proverbs Prz 22 12 23 Człowiek chytry tai umiejętność: a serce głupich wywoływa głupstwo. +Proverbs Prz 22 12 24 Ręka mocnych panować będzie: a, która leniwa jest, pod hołdem będzie. +Proverbs Prz 22 12 25 Smutek w sercu męża poniży go: a powieścią dobrą uweselon bywa. +Proverbs Prz 22 12 26 Kto nie waży szkody dla przyjaciela, jest sprawiedliwy: lecz droga niezbożnych zdradzi je. +Proverbs Prz 22 12 27 Nie najdzie zysku zdradliwy: a majętność człowieka będzie cena złota. +Proverbs Prz 22 12 28 Na ścieżce sprawiedliwości żywot: a droga zdrożna wiedzie do śmierci. +Proverbs Prz 22 13 1 Syn mądry, nauka ojcowska: a który jest naśmiewca, nie słucha, kiedy go strofują. +Proverbs Prz 22 13 2 Z owocu ust swoich człowiek będzie nasycon dobrami: ale dusza przestępców złośliwa. +Proverbs Prz 22 13 3 Kto strzeże ust swoich, strzeże dusze swojej: lecz, kto nie rozmyślny jest ku mówieniu, poczuje szkody. +Proverbs Prz 22 13 4 Chce i nie chce leniwiec: a dusza robiących utyje. +Proverbs Prz 22 13 5 Słowem kłamliwem będzie się brzydził sprawiedliwy: lecz niezbożnik zawstydza i zawstydzon będzie. +Proverbs Prz 22 13 6 Sprawiedliwość strzeże drogi niewinnego: lecz niezbożność podchodzi grzesznika. +Proverbs Prz 22 13 7 Jest jakoby bogaty, choć nic nie ma: a jest jakoby ubogi, choć ma wiele bogactw. +Proverbs Prz 22 13 8 Okup dusze męża bogactwa jego: lecz ubogi nie odnosi łajania. +Proverbs Prz 22 13 9 Światłość sprawiedliwych uwesela: ale świeca niezbożnych zagaśnie. +Proverbs Prz 22 13 10 Między pysznymi zawsze są swary: a którzy wszystko czynią z poradą, rządzą się mądrością. +Proverbs Prz 22 13 11 Majętność prędko nabyta umniejszy się: a która polekku bywa ręką zgromadzona, rozmnoży się. +Proverbs Prz 22 13 12 Nadzieja, która się odwłóczy, trapi duszę: drzewo żywota pożądanie wypełnione. +Proverbs Prz 22 13 13 Kto uwłacza rzeczy jakiéj, sam się na przyszły czas obowięzuje: a kto się boi przykazania, w pokoju będzie mieszkał. Dusze zdradliwe błądzą w grzechach: ale sprawiedliwi są miłosierni i litują się. +Proverbs Prz 22 13 14 Zakon mądrego zdrój żywota, aby odwodził od upadku śmierci. +Proverbs Prz 22 13 16 Chytry czyni wszystko zdradą: ale kto głupi jest, pokazuje głupstwo. +Proverbs Prz 22 13 17 Poseł niezbożnego wpadnie we złe: ale poseł wierny zdrowie. +Proverbs Prz 22 13 18 Nędza i sromota temu, który opuszcza ćwiczenie: a kto słucha karzącego, wsławion będzie. +Proverbs Prz 22 13 19 Żądza, jeźli się spełni, rozkoszuje duszę: brzydzą się głupi tymi, którzy się strzegą złego. +Proverbs Prz 22 13 20 Kto chodzi z mądrym, mądrym będzie: przyjaciel głupich stanie się podobny. +Proverbs Prz 22 13 21 Grzeszniki goni nieszczęście: a sprawiedliwym nagrodzi się dobrem. +Proverbs Prz 22 13 22 Dobry zostawuje dziedzicami syny i wnuki: i chowają na sprawiedliwego majętność grzesznego. +Proverbs Prz 22 13 23 Obfita żywność na nowinach ojców: ale innym bywają zbierane bez rozsądku. +Proverbs Prz 22 13 24 Kto folguje rózdze, nienawidzi syna swego: lecz kto go miłuje, ustawnie ćwiczy. +Proverbs Prz 22 13 25 Sprawiedliwy je i nasyca duszę swoje: lecz brzuch niezbożnych nie nasycony. +Proverbs Prz 22 14 1 Mądra niewiasta buduje dom swój: a głupia i zbudowany rękoma zepsuje. +Proverbs Prz 22 14 2 Chodzący prostą drogą i bojący się Boga, wzgardzon bywa od tego, który bezecną drogą chodzi. +Proverbs Prz 22 14 3 W uściech głupiego kij pychy: lecz wargi mądrych strzegą ich. +Proverbs Prz 22 14 4 Kędy niemasz wołów, żłób próżny jest: a gdzie wiele zboża, tam jest jawna moc wołu. +Proverbs Prz 22 14 5 Świadek prawdziwy nie kłama: lecz nieprawdę powiada świadek zdradliwy. +Proverbs Prz 22 14 6 Szuka naśmiewca mądrości, a nie najduje: nauka roztropnych łacna. +Proverbs Prz 22 14 7 Idź przeciw mężowi głupiemu, a nie zna warg mądrości. +Proverbs Prz 22 14 8 Mądrość chytrego jest rozumieć drogę swoję: a nieopatrzność głupich obłędna. +Proverbs Prz 22 14 9 Głupi będzie się śmiał z grzechu: a między sprawiedliwymi będzie mieszkała łaska. +Proverbs Prz 22 14 10 Serce, które zna gorzkość dusze swojéj, do wesela jego nie przymięsza się obcy. +Proverbs Prz 22 14 11 Dom niezbożnych zgładzon będzie: lecz przybytki sprawiedliwych zakwitną. +Proverbs Prz 22 14 12 Jest droga, która się zda człowiekowi sprawiedliwa: ale koniec jéj prowadzi do śmierci. +Proverbs Prz 22 14 13 Śmiech będzie zmięszan z żałością: a koniec wesela smutek posiada. +Proverbs Prz 22 14 14 Drogami swemi nasycon będzie głupi: a nad nim będzie mąż dobry. +Proverbs Prz 22 14 15 Prostak wierzy każdemu słowu: chytry rozważa kroki swoje. Syn zdradliwy nie będzie miał nic dobrego: ale słudze mądremu poszczęścią się sprawy, i wyprostuje się droga jego. +Proverbs Prz 22 14 16 Mądry boi się i odstępuje od złego: głupi przeskakuje a dufa. +Proverbs Prz 22 14 17 Niecierpliwy czynić będzie głupstwo: a mąż chytry przemierzły jest. +Proverbs Prz 22 14 18 Maluczcy posiędą głupstwo: a opatrzni będą czekać umiejętności. +Proverbs Prz 22 14 19 Będą leżeć źli przed dobrymi: a niezbożnicy u drzwi sprawiedliwych. +Proverbs Prz 22 14 20 Ubogi i bliźniemu swemu omierzły będzie: ale bogatych jest przyjaciół wiele. +Proverbs Prz 22 14 21 Kto gardzi bliźnim swoim, grzeszy: ale kto ma litość nad ubogim, błogosławiony będzie. Kto wierzy w Pana, miłosierdzie miłuje. +Proverbs Prz 22 14 22 Błądzą, którzy źle czynią: miłosierdzie i prawda gotują dobra. +Proverbs Prz 22 14 23 Ze wszelkiéj roboty będzie dostatek: ale, gdzie słów wiele, tam często niedostatek. +Proverbs Prz 22 14 24 Korona mądrych bogactwa ich: szaleństwo głupich nieroztropność. +Proverbs Prz 22 14 25 Wybawia duszę świadek prawdziwy: a zdradliwy kłamstwa mówi. +Proverbs Prz 22 14 26 W bojaźni Pańskiéj ufanie mocy: i synowie jego nadzieję mieć będą. +Proverbs Prz 22 14 27 Bojaźń Pańska zdrój żywota, aby uszli upadku śmierci. +Proverbs Prz 22 14 28 W wielkości ludu godność królewska: a w trosze ludzi zelżywość książęcia. +Proverbs Prz 22 14 29 Kto jest cierpliwy, wielką się mądrością rządzi: a kto niecierpliwy jest, wywyższa swe głupstwo. +Proverbs Prz 22 14 31 Kto czyni krzywdę ubogiemu, urąga Stworzycielowi jego: a czci go, kto ma zmiłowanie nad ubogim. +Proverbs Prz 22 14 32 Dla złości swéj niezbożnik wygnany będzie: ale sprawiedliwy nadzieję ma przy śmierci swojéj. +Proverbs Prz 22 14 33 W sercu roztropnego odpoczywa mądrość: i wszelkie nieuczone wyćwiczy. +Proverbs Prz 22 14 34 Sprawiedliwość wywyższa naród: ale grzech czyni ludzie mizernymi. +Proverbs Prz 22 14 35 Sługa roztropny wdzięczny jest królowi: niepożyteczny gniew jego odniesie. +Proverbs Prz 22 15 1 Odpowiedź łagodna uśmierza gniew: ale mowa przykra pobudza. +Proverbs Prz 22 15 2 Język mądrych zdobi umiejętność: usta głupich wywierają głupstwo. +Proverbs Prz 22 15 3 Na każdem miejscu oczy Pańskie wypatrują dobre i złe. +Proverbs Prz 22 15 4 Język łagodny drzewo żywota: a który niemierny jest, zetrze ducha. +Proverbs Prz 22 15 5 Głupi śmieje się z strofowania ojca swego: lecz, kto strzeże karności, chytrszy będzie. W obfitej sprawiedliwości moc jest największa: a myśli niezbożnych będą wykorzenione. +Proverbs Prz 22 15 6 Dom sprawiedliwego moc wielka: a w dochodziech niezbożnego zamieszanie. +Proverbs Prz 22 15 7 Wargi mądrych siać będą umiejętność: serce głupich inaksze będzie. +Proverbs Prz 22 15 8 Ofiary niezbożnych obrzydłe Panu: modlitwy sprawiedliwych przyjemne. +Proverbs Prz 22 15 9 Obrzydłość jest Panu droga niezbożnego: który idzie za sprawiedliwością, jest umiłowany od niego. +Proverbs Prz 22 15 10 Nauka zła opuszczającemu drogę żywota: kto nienawidzi karności, umrze. +Proverbs Prz 22 15 11 Piekło i zatracenie przed Panem: jako daleko więcéj serca synów człowieczych. +Proverbs Prz 22 15 12 Zaraźliwy nie miłuje tego, kto go karze, i do mądrych nie idzie. +Proverbs Prz 22 15 13 Serce wesołe rozwesela oblicze: w frasunku serca duch upada. +Proverbs Prz 22 15 14 Serce mądrego szuka nauki: a usta głupich karmią się nieumiejętnością. +Proverbs Prz 22 15 15 Wszystkie dni ubogiego złe: myśl bezpieczna jako ustawiczne gody. +Proverbs Prz 22 15 16 Lepsza jest trocha z bojaźnią Pańską, niż wielkie skarby a nienasycające. +Proverbs Prz 22 15 17 Lepiej jest być proszonym na jarzynę z miłością, niż na cielę tłuste z nienawiścią. +Proverbs Prz 22 15 18 Mąż gniewliwy pobudza swary: który cierpliwy jest, uśmierza wzbudzone. +Proverbs Prz 22 15 19 Droga leniwych jako płot cierniowy: droga sprawiedliwych bez obrazy. +Proverbs Prz 22 15 20 Syn mądry uwesela ojca: a głupi człowiek gardzi matką swoją. +Proverbs Prz 22 15 21 Głupstwo wesele głupiemu: a mąż mądry prostuje kroki swoje. +Proverbs Prz 22 15 22 Rozpraszają się myśli, kędy niemasz rady: ale, gdzie jest wiele radzących, utwierdzają się. +Proverbs Prz 22 15 23 Weseli się człowiek w zdaniu ust swoich: a mowa czasu swego rzeczoną jest bardzo dobra. +Proverbs Prz 22 15 24 Ścieżka żywota nad umiejętnym, aby się uchronił piekła najgłębszego. +Proverbs Prz 22 15 25 Dom pysznych Pan wywróci: a granice wdów potwierdza. +Proverbs Prz 22 15 26 Obrzydłość Panu myśli złe: a czysta mowa najpiękniejsza potwierdzona będzie od niego. +Proverbs Prz 22 15 27 Miesza dom swój, który łakomstwa naśladuje: a kto nienawidzi darów, będzie żył. Przez miłosierdzie i wiarę bywają oczyszczane grzechy: a przez bojaźń Pańską wszelki odstępuje od złego. +Proverbs Prz 22 15 28 Serce sprawiedliwego rozmyśla posłuszeństwo: usta niezbożnych opływają złością. +Proverbs Prz 22 15 29 Daleko jest Pan od niezbożnych: a modlitwy sprawiedliwych wysłucha. +Proverbs Prz 22 15 30 Światłość oczu uwesela duszę: a dobra sława czyni tłuste kości. +Proverbs Prz 22 15 31 Ucho, które słucha karności żywota, w pośrodku mądrych mieszkać będzie. +Proverbs Prz 22 15 32 Kto odrzuca karność, wzgardza [0614]duszę swoję: ale kto przyjmuje karanie, panem jest serca. +Proverbs Prz 22 15 33 Bojaźń Pańska ćwiczenie mądrości, a sławę uprzedza pokora. +Proverbs Prz 22 16 1 Człowiecza jest duszę przygotować: a Pańska rządzić językiem. +Proverbs Prz 22 16 2 Wszystkie drogi człowiecze są jawne przed oczyma jego: Pan jest, który uważa duchy. +Proverbs Prz 22 16 3 Objaw Panu uczynki twoje, a będą wyprostowane myśli twoje. +Proverbs Prz 22 16 4 Pan wszystko udziałał sam dla siebie: téż i niezbożnika na zły dzień. +Proverbs Prz 22 16 5 Obrzydły jest Panu każdy pyszny: by téż ręka do ręki była, nie uchodzi karania. Początek drogi dobréj, czynić sprawiedliwość, i wdzięczniejsza Bogu, niźli ofiary ofiarować. +Proverbs Prz 22 16 6 Miłosierdziem i prawdą nieprawość bywa odkupiona: a w bojaźni Pańskiéj strzegą się złego. +Proverbs Prz 22 16 7 Gdy się podobają Panu drogi człowiecze, tedy i nieprzyjacioły jego przywiedzie do pokoju. +Proverbs Prz 22 16 8 Lepsza jest trocha z sprawiedliwością: niźli wielkie dochody z nieprawością. +Proverbs Prz 22 16 9 Serce człowiecze rozrządza drogi swoje: ale Pańska jest prostować kroki jego. +Proverbs Prz 22 16 10 Proroctwo w wargach królewskich: w sądzie nie błądzą usta jego. +Proverbs Prz 22 16 11 Waga i szala jest sąd Pański: a uczynki jego wszystkie gwichty w worku. +Proverbs Prz 22 16 12 Obrzydliwi królowie, którzy źle czynią; bo sprawiedliwością umacnia się stolica. +Proverbs Prz 22 16 13 Upodobanie królewskie wargi sprawiedliwe: kto mówi dobrze, będzie umiłowan. +Proverbs Prz 22 16 14 Gniew królewski posłowie śmierci: a mąż mądry ubłaga go. +Proverbs Prz 22 16 15 W wesołości twarzy królewskiéj żywot, a łaska jego jako deszcz późny. +Proverbs Prz 22 16 16 Nabywaj mądrości; bo lepsza jest nad złoto, i nabywaj roztropności; bo droższa jest nad srebro. +Proverbs Prz 22 16 17 Ścieżka sprawiedliwych odchyla się od złego: stróż dusze swéj strzeże drogi swojéj. +Proverbs Prz 22 16 18 Przed zginieniem uprzedza pycha, a przed upadkiem duch się wynosi. +Proverbs Prz 22 16 19 Lepiej jest korzyć się z cichymi, niźli dzielić korzyści z pysznymi. +Proverbs Prz 22 16 20 Ćwiczony w słowie najdzie dobra: a który ma nadzieję w Panu, błogosławiony jest. +Proverbs Prz 22 16 21 Który jest mądrego serca, będzie nazwany rozumnym: a kto wdzięcznej wymowy, więcej odniesie. +Proverbs Prz 22 16 22 Zdrój żywota nauka tego, kto ją ma: a nauka głupich szaleństwo. +Proverbs Prz 22 16 23 Serce mądrego wyćwiczy usta jego, a wargom jego przyda wdzięczności. +Proverbs Prz 22 16 24 Plastr miodu słowa ozdobne, słodkość duszy zdrowie kościom. +Proverbs Prz 22 16 25 Jest droga, która się zda człowiekowi prawa: a koniec jej prowadzi do śmierci. +Proverbs Prz 22 16 26 Dusza robiącego robi sobie; bo go przymuszają usta jego. +Proverbs Prz 22 16 27 Mąż niezbożny wykopuje złość, a na wargach jego ogień się rozpala. +Proverbs Prz 22 16 28 Człowiek przewrotny wszczyna zwady, a świegotliwy rozłącza książęta. +Proverbs Prz 22 16 29 Mąż złościwy nuci bliźniego swego i prowadzi go drogą nie dobrą. +Proverbs Prz 22 16 30 Kto zapatrzywszy się, myśli przewrotności, gryząc wargi swoje, dokazuje złości. +Proverbs Prz 22 16 31 Wieniec godności szędziwość, która się najduje w drogach sprawiedliwości. +Proverbs Prz 22 16 32 Lepszy jest cierpliwy, niźli mąż mocny: a który panuje sercu swemu, niż ten, co miast dobywa. +Proverbs Prz 22 16 33 Losy do łona rzucają: ale od Pana bywają nastrojone. +Proverbs Prz 22 17 1 Lepszy jest kęs chleba suchego z weselem, niźli dom pełen ofiar z swarem. +Proverbs Prz 22 17 2 Sługa roztropny będzie panował nad synmi głupimi: a między bracią będzie dzielił dziedzictwo. +Proverbs Prz 22 17 3 Jako w ogniu próbują śrebro, a złoto w piecu, tak Pan próbuje serca. +Proverbs Prz 22 17 4 Złośnik posłuszen jest językowi złośliwemu: a zdradliwy słucha warg kłamliwych. +Proverbs Prz 22 17 6 Wieńcem starych są synowie synów: a chwała synów ojcowie ich. +Proverbs Prz 22 17 7 Nie przystoją głupiemu słowa poważne, ani książęciu usta kłamliwe. +Proverbs Prz 22 17 8 Kamień drogi najwdzięczniejszy, oczekiwanie czekającego: gdzie się kolwiek obraca, mądrze rozumie. +Proverbs Prz 22 17 9 Kto tai grzech, szuka przyjaźni: kto inakszemi słowy powtarza, rozłącza złączone. +Proverbs Prz 22 17 10 Więcej waży upominanie u roztropnego, niźli sto plag u głupiego. +Proverbs Prz 22 17 11 Zły człowiek zawsze swaru szuka: ale Anioł okrutny będzie wysłan przeciw jemu. +Proverbs Prz 22 17 12 Lepiéj jest potkać sie z niedźwiedzicą, kiedy jéj dzieci wezmą: niźli z głupim ufającym w głupstwie swojem. +Proverbs Prz 22 17 13 Kto oddaje złe za dobre, nie wynidzie złe z domu jego. +Proverbs Prz 22 17 14 Kto spuszcza wodę, początkiem jest swarów: i niźli odniesie lekkość, odstępuje sądu. +Proverbs Prz 22 17 15 Kto usprawiedliwia niezbożnego, i kto potępia sprawiedliwego, obadwaj są obrzydłymi Panu. +Proverbs Prz 22 17 16 Cóż pomoże głupiemu, że ma bogactwa: ponieważ mądrości kupić nie może? Kto dom swój wysoko podnosi, szuka obalenia: a kto się chroni nauki, we złe wpadnie. +Proverbs Prz 22 17 17 Na każdy czas miłuje, kto jest przyjacielem: a brat doznan bywa w utrapieniu. +Proverbs Prz 22 17 18 Głupi człowiek klaskać będzie rękoma, gdy zaręczy za przyjaciela swego. +Proverbs Prz 22 17 19 Kto myśli o rozterkach, miłuje swary: a kto podnosi drzwi, upadku szuka. +Proverbs Prz 22 17 20 Kto jest przewrotnego serca, nie najdzie dobra: a kto wywraca język, we złe wpadnie. +Proverbs Prz 22 17 21 Głupi się urodził na sromotę swoję, ale ani ojciec głupiego będzie miał pociechy. +Proverbs Prz 22 17 22 Serce wesołe czyni wiek kwitnący: duch smutny wysusza kości. +Proverbs Prz 22 17 23 Dar z zanadrza niezbożnik bierze, aby wywrócił ścieżki sądowe. +Proverbs Prz 22 17 24 Na twarzy roztropnego świeci się mądrość: oczy głupich na kończynach ziemie. +Proverbs Prz 22 17 25 Syn głupi gniewem ojcowi, a żałością matce, która go porodziła. +Proverbs Prz 22 17 26 Nie dobrze jest, uszkodzić sprawiedliwego: anić bić przełożonego, który dobrze sądzi. +Proverbs Prz 22 17 27 Kto miarkuje mowy swe, jest uczony i mądry: a drogiego ducha mąż ćwiczony. +Proverbs Prz 22 17 28 I głupi jeźli milczy, będzie mian za mądrego: a jeźli stuli usta swe, za roztropnego. +Proverbs Prz 22 18 1 Przyczyn szuka, kto się chce z przyjacielem rozstać: na każdy czas urągania godzien będzie. +Proverbs Prz 22 18 2 Nie przyjmuje głupi słów roztropności: chybabyś to powiadał, co ma w sercu swojem. +Proverbs Prz 22 18 3 Niezbożnik gdy przyjdzie w głębokość grzechów, za nic sobie nie ma: ale za nim idzie hańba i sromota. +Proverbs Prz 22 18 4 Woda głęboka słowa z ust męża: potok wylewający zdrój mądrości. +Proverbs Prz 22 18 5 Mieć wzgląd na osobę niezbożnego, nie jest rzecz dobra, abyś ustąpił od prawdy sądu. +Proverbs Prz 22 18 6 Wargi głupiego wdawają się w swary: a usta jego wzbudzają rozterki. +Proverbs Prz 22 18 7 Usta głupiego za zginieniem jego: a wargi jego upadkiem duszy jego. +Proverbs Prz 22 18 8 Słowa dwujęzycznego jakoby proste: a one przerażają aż do samych wnętrzności żywota. Leniwego poraża bojaźń: a dusze niewieściuchów będą łaknąć. +Proverbs Prz 22 18 9 Kto niedbały i leniwy jest w robocie swojéj, bratem jest rozpraszającego roboty swoje. +Proverbs Prz 22 18 10 Wieża najmocniejsza imię Pańskie: do niego bieży sprawiedliwy, a będzie wywyższon. +Proverbs Prz 22 18 11 Majętność bogatego miasto mocy jego, i jako mur mocny obtaczający go. +Proverbs Prz 22 18 12 Przed upadkiem podnosi się serce człowiecze, i przed sławą bywa uniżone. +Proverbs Prz 22 18 13 Kto pierwéj odpowiada, niźli [0616]wysłucha, pokazuje się być głupim i pohańbienia godnym. +Proverbs Prz 22 18 14 Duch męża podpiera mdłość jego: ale ducha do gniewu łacnego kto będzie mógł znosić? +Proverbs Prz 22 18 15 Serce roztropnego otrzyma umiejętność: a ucho mądrych szuka wiadomości. +Proverbs Prz 22 18 16 Dar człowieczy rozprzestrzenia drogę jego i czyni mu miejsce przed książęty. +Proverbs Prz 22 18 17 Sprawiedliwy najpierwéj sam na się żałuje: przyjdzie przyjaciel jego, i doświadczać go będzie. +Proverbs Prz 22 18 18 Los uśmierza zwady, i między możnymi téż rozsądek czyni. +Proverbs Prz 22 18 19 Brat, który bywa wspomagan od brata, jako miasto mocne, a sądy jako zawory miast. +Proverbs Prz 22 18 20 Z owocu ust męża napełni się brzuch jego: a urodzaje warg jego nasycą go. +Proverbs Prz 22 18 21 Śmierć i żywot w ręce języka: którzy go miłują, będą jeść owoce jego. +Proverbs Prz 22 18 22 Kto nalazł żonę dobrą, nalazł rzecz dobrą i wyczerpnie pociechę od Pana. Kto wygania żonę dobrą, wygania rzecz dobrą: ale, kto trzyma cudzołożnicę, głupi jest i niezbożny. +Proverbs Prz 22 18 23 Człowiek ubogi z prośbami mówi: ale bogaty surowie odpowiada. +Proverbs Prz 22 18 24 Mąż przyjacielski do towarzystwa, większym przyjacielem będzie niźli brat. +Proverbs Prz 22 19 1 Lepszy jest ubogi, który chodzi w prostocie swéj, niźli bogaty warg przewrotnych i głupi. +Proverbs Prz 22 19 2 Gdzie niemasz umiejętności dusze, niemasz dobra: a kto prędkich jest nóg, potknie się. +Proverbs Prz 22 19 3 Głupstwo człowiecze wywraca drogę jego, a na Boga wre sercem swem. +Proverbs Prz 22 19 4 Bogactwa przyczyniają wiele przyjaciół: lecz od ubogiego i ci, które miał, odstępują. +Proverbs Prz 22 19 5 Świadek fałeszny nie ujdzie karania: a kto mówi kłamstwa, nie uciecze. +Proverbs Prz 22 19 6 Wiele tych, którzy czczą osobę możnego, i są przyjaciółmi dary dającego. +Proverbs Prz 22 19 7 Bracia człowieka ubogiego nienawidzą go: a ktemu i przyjaciele daleko odstąpili od niego. Kto się tylko na słowiech sadzi, nic nie będzie miał. +Proverbs Prz 22 19 8 Lecz, kto ma rozum, miłuje duszę swoję, a strzegący roztropności najdzie dobra. +Proverbs Prz 22 19 9 Świadek fałeszny nie ujdzie karania: a kto mówi kłamstwa, zginie. +Proverbs Prz 22 19 10 Nie przystoi głupiemu rozkosz: ani słudze panować nad książęty. +Proverbs Prz 22 19 11 Nauka męża po cierpliwości bywa doznana: a cześć jego jest mijać nieprawość. +Proverbs Prz 22 19 12 Jako ryk lwi, tak i gniew królewski: a jako rosa na trawie, tak téż wesoła twarz jego. +Proverbs Prz 22 19 13 Żałość ojcowa syn głupi: a dach ustawicznie kapający, swarliwa niewiasta. +Proverbs Prz 22 19 14 Dom i majętności dane bywają od rodziców: ale żona roztropna właśnie od samego Pana. +Proverbs Prz 22 19 15 Lenistwo przynosi ospałość: a dusza niedbała będzie łaknęła. +Proverbs Prz 22 19 16 Kto strzeże przykazania, strzeże dusze swojéj: lecz, kto zaniedbywa drogi swéj, umorzon będzie. +Proverbs Prz 22 19 17 Na lichwę daje Panu, kto ma litość nad ubogim, i nagrodę jego odda mu. +Proverbs Prz 22 19 18 Ćwicz syna twego, nie rozpaczaj: a ku zabiciu jego nie przykładaj dusze twojéj. +Proverbs Prz 22 19 19 Kto niecierpliwy jest, szkodę popadnie: a gdy wydrze, drugie przyda. +Proverbs Prz 22 19 20 Słuchaj porady a przyjmuj ćwiczenie, abyś był mądrym na ostatku twoim. +Proverbs Prz 22 19 21 Wiele myśli w sercu męża: a wola Pańska trwać będzie. +Proverbs Prz 22 19 22 Człowiek potrzebny jest miłosierny: a lepszy jest ubogi niż mąż kłamliwy. +Proverbs Prz 22 19 23 Bojaźń Pańska do żywota: w obfitości mieszkać będzie bez nawiedzenia złego. +Proverbs Prz 22 19 24 Kryje leniwy rękę swą pod pachy, ani ją do ust swoich przykłada. +Proverbs Prz 22 19 25 Gdy zaraźliwego ubijesz, głupi mędrszym będzie: a jeźli skarzesz mądrego, zrozumie karność. +Proverbs Prz 22 19 27 Nie przestawaj, synu, słuchać nauki, a umiéj słowa umiejętności. +Proverbs Prz 22 19 28 Świadek nieprawy śmieje się z sądu: a usta niezbożnych żrą nieprawość. +Proverbs Prz 22 19 29 Nagotowano pośmiewcom sądy, i młoty bijące ciałom głupich. +Proverbs Prz 22 20 1 Rozpustna rzecz wino, i wadliwe pijaństwo: ktokolwiek się w nich kocha, nie będzie mądrym. +Proverbs Prz 22 20 2 Jako ryk lwi, tak i strach królewski: kto go drażni, grzeszy przeciw duszy swojéj. +Proverbs Prz 22 20 3 Poczciwość jest człowiekowi, który się odłącza od zwady: a wszyscy głupi wdawają się w swary. +Proverbs Prz 22 20 4 Dla zimna leniwiec orać nie chciał: przetóż będzie żebrał lecie, a nie dadzą mu. +Proverbs Prz 22 20 5 Jako woda głęboka, tak rada w sercu męża: ale człowiek mądry wyczerpnie ją. +Proverbs Prz 22 20 6 Wiele ludzi miłosiernymi zowią: ale męża wiernego kto najdzie? +Proverbs Prz 22 20 7 Sprawiedliwy, który chodzi w prostocie swojéj, błogosławione po sobie syny zostawi. +Proverbs Prz 22 20 8 Król, który siedzi na stolicy sądowéj, rozprasza wszystko złe pojrzeniem swojem. +Proverbs Prz 22 20 9 Któż może mówić: Czyste jest serce moje, jestem próżen grzechu? +Proverbs Prz 22 20 10 Waga i waga, miara i miara: oboje obrzydłe jest u Boga. +Proverbs Prz 22 20 11 Po zabawach jego poznać dziecię, jeźli czyste i prawe są uczynki jego. +Proverbs Prz 22 20 12 Ucho słuchające a oko widzące, Pan oboje uczynił. +Proverbs Prz 22 20 13 Nie kochaj sie w spaniu, aby cię ubóstwo nie ścisnęło: otwórz oczy swoje, a najedz się chleba. +Proverbs Prz 22 20 14 Złe jest, złe jest, mówi każdy kupujący: a odszedłszy tedy się będzie chwalił. +Proverbs Prz 22 20 15 Jest złoto i obfitość pereł i naczynie drogie usta umiejętności. +Proverbs Prz 22 20 16 Weźmij suknią tego, który ręczył za obcego: fant od niego. +Proverbs Prz 22 20 17 Słodki jest człowiekowi chleb kłamstwa, a potem napełnią się piaskiem usta jego. +Proverbs Prz 22 20 18 Myśli poradami się utwierdzają: a rządem mają być sprawowane wojny. +Proverbs Prz 22 20 19 Z tym, który objawia tajemnice, a chodzi zdradliwie, a rozwodzi wargi swe, nie miéj towarzystwa. +Proverbs Prz 22 20 20 Kto złorzeczy ojcu swemu i matce, pochodnia jego zgaśnie w pośród ciemności. +Proverbs Prz 22 20 21 Dziedzictwo, do którego się z przodku kwapią, na końcu błogosławieństwa mieć nie będzie. +Proverbs Prz 22 20 22 Nie mów: Oddam złość. Czekaj na Pana a wybawi cię. +Proverbs Prz 22 20 23 Brzydliwość jest u Pana waga i waga: szala zdradliwa nie jest dobra. +Proverbs Prz 22 20 24 Od Pana bywają prostowane kroki męża: a któryż z ludzi może zrozumieć drogę swoję? +Proverbs Prz 22 20 25 Upadek jest człowiekowi, pożreć święte: a ślubiwszy odmienić. +Proverbs Prz 22 20 26 Król mądry rozpędza niezbożniki i obraca na nie koło. +Proverbs Prz 22 20 27 Duch człowieczy jest pochodnia Pańska, która wypatruje wszystkie skrytości wnętrzne. +Proverbs Prz 22 20 28 Miłosierdzie i prawda strzegą króla: a łaskawością umacnia się stolica jego. +Proverbs Prz 22 20 29 Wesele młodych, moc ich: i ozdoba starych szędziwość. +Proverbs Prz 22 20 30 Siność rany otrze złości, i razy we wnętrznościach brzucha. +Proverbs Prz 22 21 1 Jako Rozdziały wód, tak serce królewskie w ręce Pańskiéj: kędy jedno chce, nachyli go. +Proverbs Prz 22 21 2 Wszelka droga człowiecza zda mu się być prawa: ale Pan uważa serca. +Proverbs Prz 22 21 3 Czynić miłosierdzie i sprawiedliwość, więcéj się Panu podoba, niźli ofiary. +Proverbs Prz 22 21 4 Wynoszenie oczu jest rozszerzenie serca, świeca niezbożnych grzech. +Proverbs Prz 22 21 5 Myśli dużego zawsze w dostatku: lecz każdy leniwy zawsze jest w niedostatku. +Proverbs Prz 22 21 6 Który zbiera skarby językiem kłamliwym, nikczemny i szalony jest i wpadnie w sidła śmierci. +Proverbs Prz 22 21 7 Drapiestwo niezbożnych zrzuca je, iż nie chcieli czynić sądu. +Proverbs Prz 22 21 8 Przewrotna droga człowiecza daleką jest: ale kto czysty jest, szczera sprawa jego. +Proverbs Prz 22 21 9 Lepiéj jest siedzieć w kącie domu, niźli z żoną swarliwą, a w domu społecznym. +Proverbs Prz 22 21 10 Dusza niezbożnego żąda złego: nie zlituje się nad bliźnim swoim. +Proverbs Prz 22 21 11 Skarawszy zaraźliwego mędrszy będzie prostak: a jeźli naśladuje mądrego, przyjmie naukę. +Proverbs Prz 22 21 12 Myśli sprawiedliwy o domu niezbożnego, aby odciągnął niezbożne od złego. +Proverbs Prz 22 21 13 Kto zatula uszy swe na wołanie ubogiego, będzie i sam wołał, a nie wysłuchają go. +Proverbs Prz 22 21 14 Dar potajemnie dany gasi gniewy: a upominek w zanadrzu rozgniewanie wielkie. +Proverbs Prz 22 21 15 Radość sprawiedliwemu jest, czynić sąd: a strach działającym nieprawość. +Proverbs Prz 22 21 16 Człowiek, który zbłądzi z drogi nauki, we zborze olbrzymów mieszkać będzie. +Proverbs Prz 22 21 17 Kto się kocha w używaniu, w niedostatku będzie: kto miłuje wino i tłuste kąski, nie zbogaci się. +Proverbs Prz 22 21 18 Niezbożny będzie dan za sprawiedliwego, a nieprawy za prawe. +Proverbs Prz 22 21 19 Lepiéj jest mieszkać w ziemi pustéj, niźli z żoną swarliwą a gniewliwą. +Proverbs Prz 22 21 20 Skarb pożądany i wonny olejek w mieszkaniu sprawiedliwego: a głupi człowiek rozleje go. +Proverbs Prz 22 21 21 Kto naśladuje sprawiedliwości i miłosierdzia, najdzie żywot sprawiedliwość i chwałę. +Proverbs Prz 22 21 22 Miasto mocnych ubiegł mądry, i zepsował moc ufania ich. +Proverbs Prz 22 21 23 Kto strzeże ust swoich i języka swego, strzeże od ucisków dusze swojéj. +Proverbs Prz 22 21 24 Hardego i pysznego zowią nieuczonym, który w gniewie pysznie się sprawuje. +Proverbs Prz 22 21 25 Pożądliwości zabijają leniwego; albowiem nie chciały nic robić ręce jego. +Proverbs Prz 22 21 26 Przez cały dzień pragnie i pożąda: a kto sprawiedliwy jest, daje bez przestanku. +Proverbs Prz 22 21 27 Ofiary niezbożnych brzydliwe, iż się ofiarują z grzechu. +Proverbs Prz 22 21 28 Świadek kłamliwy zginie: mąż posłuszny będzie mówił zwycięstwo. +Proverbs Prz 22 21 29 Człowiek niezbożny niewstydliwie zatwardza twarz swoje: ale kto prawy jest, poprawia drogi swojej. +Proverbs Prz 22 21 30 Niemasz mądrości, niemasz roztropności, niemasz rady przeciw Panu. +Proverbs Prz 22 21 31 Konia gotują na dzień bitwy: ale Pan daje wybawienie. +Proverbs Prz 22 22 1 Lepsze jest imię dobre, niż wielkie bogactwa: łaska nad srebro i złoto. +Proverbs Prz 22 22 2 Bogaty i ubogi potkali się: obudwu Pan jest Stworzycielem. +Proverbs Prz 22 22 3 Zmyślny obaczył złe i skrył się: prostak minął i popadł szkodę. +Proverbs Prz 22 22 4 Koniec skromności bojaźń Pańska, bogactwo i chwała i żywot. +Proverbs Prz 22 22 5 Oręże i miecze na drodze przewrotnego: a stróż dusze swéj daleko odstępuje od nich. +Proverbs Prz 22 22 6 Przypowieść jest: Młodzieniec wedle drogi swéj, choćby się zstarzał, nie odstąpi od niéj. +Proverbs Prz 22 22 7 Bogaty ubogim rozkazuje: a kto u kogo pożycza, sługą jest tego, który mu pożyczył. +Proverbs Prz 22 22 8 Kto sieje nieprawość, będzie żął nieszczęście: i laską gniewu swego zniszczeje. +Proverbs Prz 22 22 9 Kto skłonny jest ku miłosierdziu, błogosławion będzie; bo chleba swego dał ubogiemu. Zwycięstwa i czci dostanie, kto dary daje: a duszę odejmuje tych, co je biorą. +Proverbs Prz 22 22 10 Wypędź naśmiewcę, a wynidzie z nim swar: i ustaną prawa i potwarzy. +Proverbs Prz 22 22 11 Kto miłuje czystość serdeczną, dla wdzięczności ust swoich będzie miał przyjacielem króla. +Proverbs Prz 22 22 12 Oczy Pańskie strzegą umiejętności: a słowa nieprawego bywają wywrócone. +Proverbs Prz 22 22 13 Mówi leniwiec: Lew jest na dworze, w pośród ulic zabit będę. +Proverbs Prz 22 22 15 Głupstwo przywiązane jest do serca dziecięcego: ale rózga karania wypędzi je. +Proverbs Prz 22 22 16 Kto potwarza ubogiego, aby przysporzył majętności sobie, da sam bogatszemu, i będzie nędzę klepał. +Proverbs Prz 22 22 17 Nakłoń ucha twego a słuchaj słów mądrych: a serce swoje przyłóż do nauki mojéj. +Proverbs Prz 22 22 18 Którać piękna będzie, gdy ją zachowasz w sercu swojem, i rozpłynie się po wargach twoich: +Proverbs Prz 22 22 19 Aby było w Panu ufanie twoje: i przetóżem ci ją dziś pokazał. +Proverbs Prz 22 22 20 Otom ci ją trojako opisał w myślach i w nauce: +Proverbs Prz 22 22 21 Abym ci okazał stałość i powieści prawdziwe: abyś z nich odpowiadał tym, którzy cię posłali. +Proverbs Prz 22 22 22 Nie czyń bezprawia ubogiemu, iż ubogi jest: ani niszcz nędznika w bramie. +Proverbs Prz 22 22 23 Albowiem Pan będzie sądził sprawy jego: i przebije tych, którzy przebili duszę jego. +Proverbs Prz 22 22 24 Nie bądź przyjacielem człowiekowi gniewliwemu: ani chodź z mężem zapalczywym. +Proverbs Prz 22 22 25 Byś snadź nie przywykł ścieżkom jego, a wziął zgorszenie dusze twojéj. +Proverbs Prz 22 22 26 Nie bywaj między tymi, którzy rękę dają, i którzy się czynią rękojmiami za długi. +Proverbs Prz 22 22 27 Bo jeźli niemasz zkąd wrócić, czemuć nie ma wziąć przykrycie z łóżka twego? +Proverbs Prz 22 22 28 Nie przestępuj granic starych, które założyli ojcowie twoi. +Proverbs Prz 22 22 29 Widziałeś męża biegłego w sprawach swoich? przed królmi stać będzie, a nie będzie przed podłymi. +Proverbs Prz 22 23 1 Gdy siędziesz, abyś jadł z książęciem, pilnie obacz, co położono przed tobą: +Proverbs Prz 22 23 2 I połóż nóż w gardle twojem, jeźliż jednak masz w mocy duszę twoję. +Proverbs Prz 22 23 3 Nie pożądaj pokarmów tego, w którym chleb kłamstwa. +Proverbs Prz 22 23 4 Nie pracuj, abyś się zbogacił; ale załóż miarę opatrzności twojéj. +Proverbs Prz 22 23 5 Nie podnoś oczu twoich na bogactwa, których mieć nie możesz; bo uczynią sobie skrzydła jakoby orłowe, i ulecą do nieba. +Proverbs Prz 22 23 6 Nie jadaj z cłowiekiem zazdrościwym, i nie pragnij pokarmów jego. +Proverbs Prz 22 23 7 Bo nakształt wieszczka i praktykarza domniemywa się, czego nie wie. Jedz a pij, rzecze tobie: a myśl jego nie jest z tobą. +Proverbs Prz 22 23 8 Pokarmy, któreś jadł, zrzucisz: i utracisz wdzięczne słowa twoje. +Proverbs Prz 22 23 9 Nie mów w uszach głupich; bo wzgardzą naukę wymowy twojéj. +Proverbs Prz 22 23 10 Nie tykaj granic małych dziatek: a nie wchodź na rolą sierót. +Proverbs Prz 22 23 11 Bo powinny ich mocny jest: a on będzie sądził przeciw tobie sprawy ich. +Proverbs Prz 22 23 12 Niech wnidzie do ćwiczenia serce twoje: a uszy twoje do słów umiejętności. +Proverbs Prz 22 23 13 Nie odejmuj od dziecięcia karności; bo jeźli go ubijesz rózgą, nie umrze. +Proverbs Prz 22 23 14 Ty go ubijesz rózgą, a duszę jego z piekła wybawisz. +Proverbs Prz 22 23 15 Synu mój! będzieli mądre serce twoje, będzieć się z tobą radowało serce moje. +Proverbs Prz 22 23 16 I będą się weselić nerki moje, gdy będą dobrze mówić usta twoje. +Proverbs Prz 22 23 17 Niech nie zajrzy grzesznym serce twoje: ale w bojaźni Pańskiéj trwaj przez cały dzień. +Proverbs Prz 22 23 18 Bo będziesz miał nadzieję na końcu, a oczekawanie twe nie będzie odjęte. +Proverbs Prz 22 23 19 Słuchaj, synu mój! a bądź mądry: a prostuj na drodze duszę twoję. +Proverbs Prz 22 23 20 Nie bywaj na biesiadach pijaniców: ani na kolacyach tych, którzy mięso na jedzenie znaszają; +Proverbs Prz 22 23 21 Bo którzy się pijaństwem bawią, i którzy się składają, zniszczeją: a w łatach chodzić będzie ospałość. +Proverbs Prz 22 23 22 Słuchaj ojca twego, który cię zrodził: a nie gardź, gdy się zstarzeje matka twoja. +Proverbs Prz 22 23 23 Kupuj prawdę, a nie przedawaj mądrości i nauki i umiejętności. +Proverbs Prz 22 23 24 Raduje się bardzo ojciec sprawiedliwego; który zrodził mądrego, weselić się będzie z niego. +Proverbs Prz 22 23 26 Daj mi, synu mój! serce twoje: a oczy twoje niech strzegą dróg moich. +Proverbs Prz 22 23 27 Bo dół głęboki jest nierządnica, a studnia ciasna cudza. +Proverbs Prz 22 23 28 Czyha na drodze jako zbójca, a które ujrzy nieopatrznie, zabije. +Proverbs Prz 22 23 29 Komu biada? czyjemu ojcu biada? komu swary? komu doły? komu bez przyczyny rany? komu płynienie oczu? +Proverbs Prz 22 23 30 Izali nie tym, którzy zasiadają na winie, a bawią się kubków wytrząsaniem? +Proverbs Prz 22 23 31 Nie patrz na wino, gdy się rumieni, gdy się rozjaśni w szklenicy barwa jego: łagodnie wchodzi: +Proverbs Prz 22 23 32 Ale na końcu ukąsi jako wąż, a jako żmija jad rozpuści. +Proverbs Prz 22 23 33 Oczy twe będą patrzyć na cudze: a serce twe będzie mówić przewrotności. +Proverbs Prz 22 23 34 I będziesz jako śpiący naśród morza: i jako uśpiony stérnik, gdy stér straci. +Proverbs Prz 22 23 35 I rzeczesz: Bili mię, ale mię nie bolało: ciągnęli mię, a nie czułem. Kiedyż ocucę, i zasię wino najdę? +Proverbs Prz 22 24 1 Nie naśladuj ludzi złych, ani żądaj być z nimi. +Proverbs Prz 22 24 2 Albowiem serce ich myśli o drapiestwie, a usta ich mówią zdrady. +Proverbs Prz 22 24 3 Mądrością będzie budowany dom, a roztropnością umocnion będzie. +Proverbs Prz 22 24 4 Umiejętnością napełniają się spiżarnie wszelakiéj majętności kosztownéj i pięknéj. +Proverbs Prz 22 24 5 Człowiek mądry mocny jest: a mąż uczony silny i potężny. +Proverbs Prz 22 24 6 Bo sprawą zaczyna się wojna: a będzie zdrowie, kędy wiele rady jest. +Proverbs Prz 22 24 7 Wysoka głupiemu mądrość, nie otworzy w bramie ust swoich. +Proverbs Prz 22 24 8 Kto myśli źle czynić, głupim nazwan będzie. +Proverbs Prz 22 24 9 Myśl głupiego jest grzech: a brzydliwością ludzką obmówca. +Proverbs Prz 22 24 10 Jeźli zwątpisz spracowany w dzień ucisku, umniejszy się siła twoja. +Proverbs Prz 22 24 11 Wybawiaj te, które na śmierć wiodą: a które ciągną na stracenie, wyzwalać nie przestawaj. +Proverbs Prz 22 24 12 Jeźli rzeczesz: Nie mam na to siły: który patrzy na serce, on rozumie, a stróża dusze twéj nic nie omyli: i odda człowiekowi według uczynków jego. +Proverbs Prz 22 24 13 Jedz miód, synu mój! bo dobry jest, i plastr najsłodszy gardłu twojemu. +Proverbs Prz 22 24 14 Takżeć umiejętność mądrości duszy twojéj; którą gdy najdziesz, będziesz miał nadzieję na ostatku, a nadzieja twoja nie zginie. +Proverbs Prz 22 24 15 Nie czyń zdrady, i nie szukaj niezbożności w domu sprawiedliwego i nie psuj pokoju jego. +Proverbs Prz 22 24 16 Bo siedmkroć upadnie sprawiedliwy, i powstanie: lecz niezbożni we złe upadną. +Proverbs Prz 22 24 17 Gdy upadnie nieprzyjaciel twój, nie wesel się: a z upadku jego niech się nie raduje serce twoje: +Proverbs Prz 22 24 18 Aby nie ujrzał Pan, a miałby ci za złe, i odwróciłby gniew swój od niego. +Proverbs Prz 22 24 19 Nie sprzeczaj się ze złymi, ani zajrzyj niezbożnym. +Proverbs Prz 22 24 20 Bo źli nie mają nadzieje napotem, a świeca niezboźnych zagaśnie. +Proverbs Prz 22 24 21 Bój się Pana, synu mój! i króla: a z obmówcami nie mieszaj się. +Proverbs Prz 22 24 22 Bo natychmiast powstanie zatracenie ich, a upadek obudwu kto wie? I to téż dla mądrych: +Proverbs Prz 22 24 23 Mieć wzgląd na osobę u sądu nie jest rzecz dobra. +Proverbs Prz 22 24 24 Którzy mówią niezbożnemu: Jesteś sprawiedliwy, będą je ludzie przeklinać: i brzydzić się nimi będą pokolenia. +Proverbs Prz 22 24 25 Którzy go karzą, będą chwaleni: przyjdzie na nie błogosławieństwo. +Proverbs Prz 22 24 26 Wargi pocałuje, który odpowiada słowa dobre. +Proverbs Prz 22 24 27 Gotuj na dworze dzieło twoje i sprawuj pilnie rolą twoję, abyś potem dom twój budował. +Proverbs Prz 22 24 28 Nie bądź świadkiem [0621]niepotrzebnie przeciw bliźniemu twemu: i nie zdradzaj nikogo wargami twemi. +Proverbs Prz 22 24 29 Nie mów: Jako mi uczynił, tak mu uczynię: oddam każdemu według uczynku jego. +Proverbs Prz 22 24 30 Szedłem praez pole człowieka leniwego, i przez winnicę męża głupiego : +Proverbs Prz 22 24 31 Ano wszędy zarosło pokrzywami, i ciernie pokryło grunt jego, i rozwalił się płot kamienny. +Proverbs Prz 22 24 32 Co ujrzawszy schowałem do serca swego, a z przykładu nauczyłem się rozumu. +Proverbs Prz 22 24 33 Mało, rzekę, pośpisz, mało podrzymiesz, trochę ręce złożysz ku odpoczywaniu: +Proverbs Prz 22 24 34 Aż ci przyjdzie jako poseł ubóstwo, a żebractwo jako mąż zbrojny. +Proverbs Prz 22 25 1 I te przypowieści Salomonowe, które wypisali mężowie Ezechiasza, króla Judzkiego. +Proverbs Prz 22 25 2 Cześć Boża jest, taić słowo: a cześć królewska, wywiadować się powieści. +Proverbs Prz 22 25 3 Niebo wysoko, a ziemia nisko, a serce królewskie jest niewybadane. +Proverbs Prz 22 25 4 Odejm zużelicę od śrebra, a wynidzie naczynie czyste. +Proverbs Prz 22 25 5 Odejm niezbożność od obliczności królewskiéj, a umocni się sprawiedliwością stolica jego. +Proverbs Prz 22 25 6 Nie popisuj się zacnością przed królem, a na miejscu wielmożnych nie stawaj. +Proverbs Prz 22 25 7 Bo lepiéj, iż ci rzeką: Wstąp wyżéj, a niżbyś miał być uniżon przed książęciem. +Proverbs Prz 22 25 8 Co widziały oczy twoje, tego wnet nie powiadaj w swarze, byś zaś potem poprawić tego nie mógł, gdybyś zelżył przyjaciela swego. +Proverbs Prz 22 25 9 Sprawuj rzecz twą z przyjacielem twoim, i tajemnice obcemu nie odkrywaj: +Proverbs Prz 22 25 10 By się snadź nie natrząsał z ciebie, usłyszawszy, i nie przestał ci na oczy wyrzucać. Łaska a przyjacielstwo wolnym czynią: które sobie chowaj, byś nie był na pośmiech. +Proverbs Prz 22 25 11 Jabłka złote w śrebrnych łóżkach, kto mówi słowo swego czasu. +Proverbs Prz 22 25 12 Nausznica złota i perła świecąca, który strofuje mądrego, i ucho posłuszne. +Proverbs Prz 22 25 13 Jako zimno śnieżne w żniwa, tak posłaniec wierny temu, który go posłał: duszy jego uspokojenie sprawuje. +Proverbs Prz 22 25 14 Obłok i wiatr i deszcz za nimi nie idzie, mąż wychwalający się a obietnic nie pełniący. +Proverbs Prz 22 25 15 Cierpliwością będzie książę ubłagane, a język miękki złamie zatwardzenie. +Proverbs Prz 22 25 16 Miódeś znalazł, jedz, ileć potrzeba, byś snadź, objadłszy się go, nie zrzucił. +Proverbs Prz 22 25 17 Powściągnij nogę twoję z domu bliźniego twego, by kiedy będąc syt nie miał cię w nienawiści. +Proverbs Prz 22 25 18 Oszczepem i mieczem i strzałą ostrą człowiek, który mówi przeciw bliźniemu swemu fałszywe świadectwo. +Proverbs Prz 22 25 19 Ząb spróchniały i noga spracowana, który ma nadzieję w niewiernym w dzień ucisku: +Proverbs Prz 22 25 20 I utracą płaszcz w dzień zimna. Ocet w saletrze, który śpiewa pieśni sercu złemu. Jako mól odzieniu, a robak drzewu, tak smutek męża szkodzi sercu. +Proverbs Prz 22 25 21 Jeźli łaknie nieprzyjaciel twój, nakarm go: jeźli pragnie, daj mu się wody napić. +Proverbs Prz 22 25 22 Bo węgle ogniste zgromadzisz na głowę jego, a Pan ci to nagrodzi. +Proverbs Prz 22 25 23 Wiatr północny rozpędza deszcz: a oblicze smutne język uwłaczający. +Proverbs Prz 22 25 24 Lepiej siedzieć w kącie domu, niźli z żoną swarliwą w domu społecznym. +Proverbs Prz 22 25 25 Zimna woda duszy pragnącéj, a poselstwo dobre z ziemie dalekiéj. +Proverbs Prz 22 25 26 Źródło nogą zamącone i zdrój zepsowany, sprawiedliwy przed niezbożnikiem upadający. +Proverbs Prz 22 25 27 Jako temu, który je wiele miodu, nie jest zdrowo, tak, kto się wiele bada o majestacie, będzie zatłumion od chwały. +Proverbs Prz 22 25 28 Jako miasto otworzyste a bez murów; tak człowiek, który w mowie nie może zawściągnąć ducha swego. +Proverbs Prz 22 26 1 Jako śnieg lecie, a deszcz we żniwa, tak nie przystoi głupiemu chwała. +Proverbs Prz 22 26 2 Jako ptak gdzieindzie przelatający, i wróbel, kędy chce, bieży, tak przeklęctwo bez przyczyny wymówione na kogo przyjdzie. +Proverbs Prz 22 26 3 Bicz na konia, a ogłów na osła, a kij na grzbiet głupiego. +Proverbs Prz 22 26 4 Nie odpowiadaj głupiemu według głupstwa jego, abyś nie był jemu podobny. +Proverbs Prz 22 26 5 Odpowiedz głupiemu według głupstwa jego, aby się sobie nie zdał być mądrym. +Proverbs Prz 22 26 6 Chromy na nogi i nieprawość pijący, kto posyła słowa przez posła głupiego. +Proverbs Prz 22 26 7 Jako chromy próżno ma cudne golenie, tak nieprzystojna jest przypowieść w uściech głupiego. +Proverbs Prz 22 26 8 Jako kto rzuca kamień na gromadę Merkuryuszowę , tak, kto wyrządza poczciwość głupiemu. +Proverbs Prz 22 26 9 Jako gdyby ciernie urosło w ręce pijanego, tak przypowieść w uściech głupiego. +Proverbs Prz 22 26 10 Sąd czyni koniec sprawom: a kto głupiemu rozkaże milczenie, gniew uśmierza. +Proverbs Prz 22 26 11 Jako pies, który się wraca do zwrócenia swego, tak głupi, który powtarza głupstwo swoje. +Proverbs Prz 22 26 12 Widziałeś człowieka, który się sobie zda być mądrym, większą nadeń nadzieję będzie miał głupi. +Proverbs Prz 22 26 13 Mówi leniwiec: Lew jest na drodze i lwica na drogach. +Proverbs Prz 22 26 14 Jako drzwi obracają się na zawiasach swoich, tak leniwiec na łóżku swojem. +Proverbs Prz 22 26 15 Kryje leniwiec rękę pod pachy swoje, a z pracą je podnosi do gęby swojéj. +Proverbs Prz 22 26 16 Leniwiec zda się sobie mędrszy, niźli siedm mężów mądrze mówiących. +Proverbs Prz 22 26 17 Jako gdy kto psa ułapi za uszy, tak kto niecierpliwy mimo idzie a wdaje się w swary drugiego. +Proverbs Prz 22 26 18 Jako jest winny ten, który wypuszcza strzały i włócznie na zabicie: +Proverbs Prz 22 26 19 Tak człowiek, który zdradliwie szkodzi przyjacielowi swemu: a gdy go doznają, mówi: Żem żartem uczynił. +Proverbs Prz 22 26 20 Gdy nie stanie drew, zgaśnie ogień: gdzie niemasz podszczuwacza, ustaną zwady. +Proverbs Prz 22 26 21 Jako węgle martwe do rozpalonych, i jako drwa do ognia, tak człowiek gniewliwy swary pobudza. +Proverbs Prz 22 26 22 Słowa podszczuwacza jakoby proste: a one przerażają aż do wnętrzności żywota. +Proverbs Prz 22 26 23 Jako gdybyś naczynie gliniane śrebrem nieczystem chciał ozdobić, tak wargi nadęte ze złem sercem złożone. +Proverbs Prz 22 26 24 Po mowie swéj bywa poznan nieprzyjaciel, kiedy w sercu rozmyśla zdrady. +Proverbs Prz 22 26 25 Gdy spuści głos swój, nie wierz mu; bo siedm złości są w sercu jego. +Proverbs Prz 22 26 26 Kto pokrywa nienawiść zdradliwie, tego złość będzie odkryta przed radą. +Proverbs Prz 22 26 27 Kto kopie dół, wpadnie weń: a kto toczy kamień, obróci się nań. +Proverbs Prz 22 26 28 Język kłamliwy nie miłuje prawdy: a usta śliskie czynią zatracenie. +Proverbs Prz 22 27 1 Nie chlub się dniem jutrzejszym: nie wiedząc, co przyszły dzień przyniesie. +Proverbs Prz 22 27 2 Niech cię chwali cudzy, a nie usta twoje: obcy, a nie wargi twoje. +Proverbs Prz 22 27 3 Ciężkić jest kamień i ważny piasek, ale gniew głupiego nad oboje cięższy. +Proverbs Prz 22 27 4 Gniew nie ma miłosierdzia, ani nagła zapalczywość: a popędliwość wzruszonego ducha kto będzie mógł strzymać? +Proverbs Prz 22 27 5 Lepsze jest jawne karanie, niż miłość tajemna. +Proverbs Prz 22 27 6 Lepsze są rany od miłującego, niż zdradliwe całowania od nienawidzącego. +Proverbs Prz 22 27 7 Dusza nasycona podepcze plastr miodu: a dusza głodna i gorzkie przyjmie za słodkie. +Proverbs Prz 22 27 8 Jako ptak przenosząc się z gniazda swego: tak człowiek, który opuszcza miejsce swoje. +Proverbs Prz 22 27 9 Olejkami i rozmaitą wonią uwesela [0623]się serce: a dobremi radami od przyjaciela dusza się cieszy. +Proverbs Prz 22 27 10 Przyjaciela twego i przyjaciela ojca twego nie opuszczaj, a w dom brata twego nie wchodź w dzień kłopotu twego. Lepszy jest sąsiad bliski, niźli brat daleki. +Proverbs Prz 22 27 11 Ucz się mądrości, synu mój! a uweselaj serce moje: abyś mógł urągającemu odpowiedzieć mowę. +Proverbs Prz 22 27 12 Zmyślny ujrzawszy złe skrył się: maluczcy mijając podjęli szkodę. +Proverbs Prz 22 27 13 Weźmij suknią tego, który ręczył za obcego: a za inne weźmij fant od niego. +Proverbs Prz 22 27 14 Kto błogosławi bliźniemu swemu wielkim głosem, rano wstawszy będzie podobny złorzeczącemu. +Proverbs Prz 22 27 15 Dach, przez który kapie w dzień zimny, a niewiasta swarliwa są podobni sobie. +Proverbs Prz 22 27 16 Kto ją trzyma, jakoby kto wiatr trzymał, i oliwy prawice swéj wołać będzie. +Proverbs Prz 22 27 17 Żelazo ostrzy się żelazem: a człowiek zaostrza oblicze przyjaciela swego. +Proverbs Prz 22 27 18 Kto strzeże drzewa figowego, będzie jadł owoc jego: a kto strzeże pana swego, uczczon będzie. +Proverbs Prz 22 27 19 Jako w wodzie pokazują się twarze patrzających, tak serca człowiecze jawne są mądrym. +Proverbs Prz 22 27 20 Piekło i zatracenie nie bywają nigdy napełnione: tak i oczy człowiecze nie nasycone. +Proverbs Prz 22 27 21 Jako próbują śrebro w ogniu, a złoto w piecu: tak człowiek bywa próbowany usty chwalącego. Serce złośnikowe wynajduje złości: a serce dobre szuka umiejętności. +Proverbs Prz 22 27 22 Choćbyś stłukł głupiego w stępie jako krupy, bijąc z wierzchu stąporem, nie będzie odjęte od niego głupstwo jego. +Proverbs Prz 22 27 23 Pilnie poznawaj twarz bydła twojego: a miéj staranie o trzodach twoich. +Proverbs Prz 22 27 24 Bo nie zawsze będziesz miał moc: ale korona będzie dana od narodu do narodu. +Proverbs Prz 22 27 25 Otworzyły się łąki, i ukazały się trawy zielone, i zebrano siana z gór. +Proverbs Prz 22 27 26 Owce na szaty twoje, a kozłowie na zapłatę pola. +Proverbs Prz 22 27 27 Miéj dosyć na koziem mleku ku żywności twojéj, i na potrzeby domu twojego, i na pożywienie służebnicom twoim. +Proverbs Prz 22 28 1 Ucieka niezbożny, choć go nikt nie goni: ale sprawiedliwy jako lew śmiały bez bojaźni będzie. +Proverbs Prz 22 28 2 Dla grzechów ziemie wiele książąt jéj: a dla mądrości człowieka, i wiadomości tego, co się mówi, przedłuży się żywot książęciu. +Proverbs Prz 22 28 3 Człowiek ubogi potwarzający ubogie, jest podobien dżdżowi gwałtownemu, który głód przynosi. +Proverbs Prz 22 28 4 Którzy odstępują zakonu, chwalą niezbożnego: którzy go strzegą, zapalają się przeciw niemu. +Proverbs Prz 22 28 5 Źli ludzie nie myślą o sądzie: a którzy szukają Pana, obaczywają wszystko. +Proverbs Prz 22 28 6 Lepszy jest ubogi chodzący w prostości swéj, aniźli bogaty w drogach przewrotnych. +Proverbs Prz 22 28 7 Kto strzeże zakonu, syn mądry jest: ale który karmi obżerce, zawstydza ojca swego. +Proverbs Prz 22 28 8 Kto zbiera bogactwa z lichwy i z płatu, zbiera je szczodremu na ubogie. +Proverbs Prz 22 28 9 Kto odwraca uszy swe, aby nie słuchał zakonu, modlitwa jego obrzydła będzie. +Proverbs Prz 22 28 10 Kto zawodzi sprawiedliwe na złą drogę, w upadku swym zginie: a prości posiędą dobra jego. +Proverbs Prz 22 28 11 Człowiek bogaty zda się sobie mądry: ale ubogi roztropny doświadczy go. +Proverbs Prz 22 28 12 Gdy się radują sprawiedliwi, wielka jest sława: gdy królują niezbożni, są upadki ludzi. +Proverbs Prz 22 28 13 Kto pokrywa złości swe, poszczęścion nie będzie: lecz kto się spowiada a opuści je, miłosierdzie otrzyma. +Proverbs Prz 22 28 14 Błogosławiony człowiek, który się zawsze boi: a który jest twardego serca, we złe upadnie. +Proverbs Prz 22 28 15 Lew ryczący i niedźwiedź łaknący, Pan niezbożny nad ubogim ludem. +Proverbs Prz 22 28 16 Książę nie mające roztropności, wielu uciśnie przez potwarz: a kto [0624]nienawidzi łakomstwa, dni jego będą przedłużone. +Proverbs Prz 22 28 17 Człowieka, który potwarza krew dusze, by też do grobu uciekł, nikt nie dzierży. +Proverbs Prz 22 28 18 Kto chodzi w prostości, zbawion będzie: kto przewrótnemi drogami idzie, raz upadnie. +Proverbs Prz 22 28 19 Kto sprawuje roą swą, naje się chleba: lecz kto się próżnowaniem bawi, będzie syt ubóstwa. +Proverbs Prz 22 28 20 Mąż wierny wielce chwalon będzie: lecz kto się prędko chce zbogacić, nie będzie bez winy. +Proverbs Prz 22 28 21 Kto ma wzgląd u sądu na osobę, nie dobrze czyni : ten i dla kęsa chleba odstępuje prawdy. +Proverbs Prz 22 28 22 Człowiek, który się prędko chce zbogacić, a innym zajrzy, nie wie, iż nań przyjdzie niedostatek. +Proverbs Prz 22 28 23 Kto strofuje człowieka, większą potem łaskę najdzie u niego, niźli ten, który łagodnym językiem zwodzi. +Proverbs Prz 22 28 24 Kto bierze co u ojca swego albo u matki, a mówi, że to nie grzech, jest towarzyszem mężobójce. +Proverbs Prz 22 28 25 Kto się chlubi i szerzy, wszczyna zwady: lecz kto ma nadzieję w Panu, uzdrowion będzie. +Proverbs Prz 22 28 26 Kto ufa w sercu swojem, głupi jest: ale kto mądrze sobie postępuje, ten zbawion będzie. +Proverbs Prz 22 28 27 Kto daje ubogiemu, nie zubożeje: kto gardzi proszącym, będzie niedostatek cierpiał. +Proverbs Prz 22 28 28 Gdy powstają niezbożnicy, tedy się kryją ludzie: gdy oni zginą, mnożyć się będą sprawiedliwi. +Proverbs Prz 22 29 1 Człowiekowi, który karzącego twardym karkiem wzgardzą, nagłe zginienie nań przyjdzie, a nie przyjdzie ku zdrowiu. +Proverbs Prz 22 29 2 Kiedy się mnożą sprawiedliwi, będzie się radowało pospólstwo: gdy niezbożni władzą wezmą, wzdychać będzie lud. +Proverbs Prz 22 29 3 Człowiek, który miłuje mądrość, uwesela ojca swego: ale który chowa wszeteczne niewiasty, utraci majętność. +Proverbs Prz 22 29 4 Król sprawiedliwy wynosi ziemię: mąż łakomy wywróci ją. +Proverbs Prz 22 29 5 Człowiek, który łagodnemi a obłudnemi słowy mówi przyjacielowi swemu, sieć zastawia na nogi jego. +Proverbs Prz 22 29 6 Grzeszącego męża niesprawiedliwego uwikle sidło: a sprawiedliwy chwalić i weselić się będzie. +Proverbs Prz 22 29 7 Zna sprawiedliwy sprawę ubogich: niezbożny nie rozumie umiejętności. +Proverbs Prz 22 29 8 Ludzie zaraźliwi rozpraszają miasto: a mądrzy gniew odwracają. +Proverbs Prz 22 29 9 Człowiek mądry, będzieli się z głupim prawował, choć się gniewa, choć się śmieje, nie najdzie pokoju. +Proverbs Prz 22 29 10 Mężowie krwawi nienawidzą prostego: ale sprawiedliwi szukają dusze jego. +Proverbs Prz 22 29 11 Wszystkiego ducha swego pokazuje głupi: mądry odkłada i chowa na potem. +Proverbs Prz 22 29 12 Pan, który rad słucha słów kłamliwych, wszystkie sługi ma niezbożne. +Proverbs Prz 22 29 13 Ubogi, a ten, który pożycza, zabieżeli sobie: obudwu Pan oświeca. +Proverbs Prz 22 29 14 Król, który sądzi według prawdy ubogie, stolica jego będzie na wieki utwierdzona. +Proverbs Prz 22 29 15 Rózga i karanie daje mądrość: ale dziecię puszczone na swą wolą, zawstydza matkę swoję. +Proverbs Prz 22 29 16 Gdy się mnożą niezbożni, mnożyć się będą złości: a sprawiedliwi ujrzą ich upadek. +Proverbs Prz 22 29 17 Ćwicz syna twego, a ochłodzi cię i da kochanie duszy twojéj. +Proverbs Prz 22 29 18 Gdy ustanie proroctwo, rozproszy się lud: a kto strzeże zakonu, jest błogosławiony. +Proverbs Prz 22 29 19 Niewolnik nie może być słowy ukarany; bo rozumie, co mówisz, a odpowiadać nie chce. +Proverbs Prz 22 29 20 Widziałeś człowieka prędkiego do mówienia? więcej się trzeba głupstwa spodziewać, niż ukarania jego. +Proverbs Prz 22 29 21 Kto w rozkoszy z młodu chowa sługę swego, potem go dozna krnąbrnego. +Proverbs Prz 22 29 22 Człowiek gniewliwy wzbudza zwady: a kto jest prędki do gniewu, będzie ku zgrzeszeniu skłonniejszy. +Proverbs Prz 22 29 23 Za pysznym chodzi uniżenie: a pokornego duchem ogarnie chwała. +Proverbs Prz 22 29 25 Kto się boi człowieka, prędko upadnie: kto ma nadzieję w Panu, podniesion będzie. +Proverbs Prz 22 29 26 Wiele szukają twarzy pańskiéj: a od Pana wychodzi sąd każdego. +Proverbs Prz 22 29 27 Brzydzą się sprawiedliwi mężem niezbożnym: a niezbożni brzydzą się tymi, którzy są na prostej drodze. Syn strzegący słowa, ujdzie zatracenia. +Proverbs Prz 22 30 1 Słowa zgromadzającego, syna zwracającego. Widzenie, które powiadał mąż, z którym Bóg jest, i który Bogiem, z nim mieszkającym, umocniony rzekł: +Proverbs Prz 22 30 2 Jestem najgłupszy między mężami, i mądrości człowieczéj niemasz we mnie. +Proverbs Prz 22 30 3 Nie nauczyłem się mądrości, a nie nawykłem umiejętności świętych. +Proverbs Prz 22 30 4 Któż wstąpił do nieba i zstąpił? kto zatrzymał wiatr w rękach swoich? kto zawiązał wody jako w szacie? kto założył wszystkie kończyny ziemie? które jest imię jego? i które imię syna jego, jeźli wiesz? +Proverbs Prz 22 30 5 Wszelka mowa Boża ognista, tarcza jest mającym nadzieję w nim. +Proverbs Prz 22 30 6 Nie przydawaj nic do słów jego, aby cię nie przekonał i nie nalazł kłamcą. +Proverbs Prz 22 30 7 Dwu rzeczy prosiłem u ciebie, nie odmawiaj mi, pókim żyw. +Proverbs Prz 22 30 8 Marność i słowa kłamliwe oddal odemnie: żebractwa i bogactwa nie dawaj mi: daj tylko potrzeby do żywności mojéj, +Proverbs Prz 22 30 9 Bych snadź nasycony nie był przywiedziony do zaprzenia, i rzekł: Któż jest Pan? albo ubóstwem przyciśniony, nie jął się kraść i fałszywie nie przysięgał przez imię Boga mego. +Proverbs Prz 22 30 10 Nie oskarżaj sługi do Pana jego, aby cię snadź nie przeklinał, i upadłbyś. +Proverbs Prz 22 30 11 Rodzaj, który ojcu swemu zło rzeczy i który matce swéj nie błogosławi. +Proverbs Prz 22 30 12 Rodzaj, który się sobie zda być czysty a przecie nie omył się z plugastwa swego. +Proverbs Prz 22 30 13 Rodzaj, który ma wyniosłe oczy, a powieki ku górze obrócone. +Proverbs Prz 22 30 14 Rodzaj, który ma miasto zębów miecze, a żuje trzonowymi swymi, aby wyjadł nędzniki z ziemie, a ubogie z ludzi. +Proverbs Prz 22 30 15 Pijawka ma dwie córki mówiące: Przynieś, przynieś. Trzy rzeczy są nie nasycone, a czwarta, która nigdy nie rzecze: Dosyć. +Proverbs Prz 22 30 16 Piekło, łono białogłowskie, i ziemia, która się nie nasyca wodą, a ogień nigdy nie mówi: Dosyć. +Proverbs Prz 22 30 17 Oko, które urąga ojcu, i które gardzi rodzeniem matki swojéj, niech wykłują krucy od potoków, i niech je wyjedzą orlęta. +Proverbs Prz 22 30 18 Trzy rzeczy są u mnie trudne, a czwartéj zgoła nie wiem. +Proverbs Prz 22 30 19 Drogi orłowéj na powietrzu, drogi wężowéj na skale, drogi okrętu w pośród morza, a drogi męża w młodości. +Proverbs Prz 22 30 20 Takaż jest i droga cudzołożącéj niewiasty, która zjadła, i ucierając usta swoje, mówi: Nie uczyniłam nic złego. +Proverbs Prz 22 30 21 Pod trzema rzeczami drży ziemia, a czwartéj znieść nie może. +Proverbs Prz 22 30 22 Pod sługą, kiedy króluje: pod głupim, kiedy się naje chleba: +Proverbs Prz 22 30 23 Pod nienawisną niewiastą, kiedy za mąż poszła: a pod służebnicą, kiedy się stanie dziedziczką po pani swojéj. +Proverbs Prz 22 30 24 Cztery rzeczy są maluczkie na ziemi, a one są mędrsze nad mędrce. +Proverbs Prz 22 30 25 Mrówki, lud słaby, który gotuje we żniwa żywność sobie. +Proverbs Prz 22 30 26 Zajączek, gmin nie duży, który czyni sobie w skałach łożysko swoje. +Proverbs Prz 22 30 27 Szarańcza króla nie ma, a wszystka hufcami swymi wychodzi. +Proverbs Prz 22 30 28 Pająk rękoma się wspiera, a mieszka w pałacach królewskich. +Proverbs Prz 22 30 29 Trzy rzeczy są, które dobrze chodzą, a czwarta, która szczęśliwie kroczy. +Proverbs Prz 22 30 30 Lew najmocniejszy między zwierzęty, niczyjego się potkania nie zlęknie. +Proverbs Prz 22 30 32 Jest, który się głupim pokazał, skoro wzgorę jest wyniesiony; bo by był rozumiał, zatuliłby był ręką usta swoje. +Proverbs Prz 22 30 33 A kto mocno ściska wymiona, chcąc wydoić mleko, ten wyciska masło: a kto bardzo nos wyciera, wyciska krew, a kto wzbudza gniewy, wywodzie niezgody. +Proverbs Prz 22 31 1 Słowa Lamuela króla. Widzenie, którem go ćwiczyła matka jego. +Proverbs Prz 22 31 2 Cóż, miły mój, cóż, miły żywota mego, cóż, miły żądania mego? +Proverbs Prz 22 31 3 Nie dawaj niewiastom majętności twojéj, i bogactw twoich na zniszczenie królów. +Proverbs Prz 22 31 4 Nie dawaj królom, o Lamuelu! nie dawaj królom wina; bo tam niemasz żadnéj tajemnice, gdzie panuje opilstwo: +Proverbs Prz 22 31 5 By snadź nie pili i nie zapomnieli sądów, a nie odmienili sprawy synów ubogiego. +Proverbs Prz 22 31 6 Dawajcie sycery smutnym, a wina tym, których serce jest w gorzkości. +Proverbs Prz 22 31 7 Niech piją i zapamiętają nędze swojéj, a boleści swojéj więcéj niech nie wspominają. +Proverbs Prz 22 31 8 Otwórz usta swe niememu, i sprawom wszystkich synów mijających. +Proverbs Prz 22 31 9 Otwórz usta twoje, skaż, co jest sprawiedliwego, a sądź nędznego i ubogiego. +Proverbs Prz 22 31 10 Niewiastę mężną któż znajdzie? daleko i od ostatecznych granic cena jéj. +Proverbs Prz 22 31 11 Ufa w niéj serce męża jéj, a korzyści nie będzie potrzebował. +Proverbs Prz 22 31 12 Odda mu dobrem, a nie złem po wszystkie dni żywota swojego. +Proverbs Prz 22 31 13 Szukała wełny i lnu, i robiła dowcipem rąk swoich. +Proverbs Prz 22 31 14 Stała się jako okręt kupiecki, zdaleka przywożąca żywność swoję. +Proverbs Prz 22 31 15 I w nocy wstawała i dała korzyść domownikom swoim i pokarmy służebnikom swoim. +Proverbs Prz 22 31 16 Oglądała rolą i kupiła ją, z pożytku rąk swoich nasadziła winnicę. +Proverbs Prz 22 31 17 Przepasała mocą biodra swoje, i zmocniła ramiona swoje. +Proverbs Prz 22 31 18 Skosztowała i ujrzała, że dobre jest kupiectwo jéj, nie zgaśnie w nocy kaganiec jéj. +Proverbs Prz 22 31 19 Rękę swą ściągnęła do mocnych rzeczy: a palce jéj ujęły wrzeciono. +Proverbs Prz 22 31 20 Rękę swą otworzyła ubogiemu, a dłonie swe ściągnęła ku niedostatecznemu. +Proverbs Prz 22 31 21 Nie będzie się bała domowi swemu zimna śnieżnego; bo wszyscy domownicy jéj mają po dwu sukniach. +Proverbs Prz 22 31 22 Obicie sprawiła sobie: bisior i szarłat odzienie jéj. +Proverbs Prz 22 31 23 Znaczny jest mąż jéj w radzie, gdy usiędzie między starszymi ziemie. +Proverbs Prz 22 31 24 Rąbek urobiła i przedała: i pas podała Chananejczykowi. +Proverbs Prz 22 31 25 Moc i ochędóstwo ubiór jéj: i śmiać się będzie czasu potomnego. +Proverbs Prz 22 31 26 Usta swe otwarza mądrości, a zakon miłosierdzia na języku jéj. +Proverbs Prz 22 31 27 Upatrowała ścieżki domu swego, a chleba próżnując nie jadła. +Proverbs Prz 22 31 28 Powstali synowie jéj, i szczęśliwą sławili: mąż jéj, i chwalił ją. +Proverbs Prz 22 31 29 Wiele córek zebrało bogactwa: tyś przewyższyła wszystkie. +Proverbs Prz 22 31 30 Omylna wdzięczność i marna jest piękność: niewiasta bojąca się Boga, ta będzie chwalona. +Proverbs Prz 22 31 31 Dajcie jéj z owoców ręku jéj: a niech ją chwalą w bramach uczynki jéj. +Ecclesiastes Koh 23 1 1 Słowa Ekklesiasta, syna Dawidowego, króla Jerozolimskiego. +Ecclesiastes Koh 23 1 2 Marność nad marnościami, rzekł Ekklesiastes: marność nad marnościami, i wszystko marność. +Ecclesiastes Koh 23 1 3 Co więcéj ma człowiek ze wszystkiéj prace swéj, którą się pracuje pod słońcem? +Ecclesiastes Koh 23 1 4 Rodzaj przemija, i rodzaj nadchodzi: a ziemia na wieki stoi. +Ecclesiastes Koh 23 1 5 Słońce wschodzi i zachodzi, i wraca się do miejsca swego: i tam znowu wszedłszy, +Ecclesiastes Koh 23 1 6 Krąży przez południe, i skłania się ku północy: przechodząc wszystko wokoło idzie wiatr, i nawraca się do okręgów swoich. +Ecclesiastes Koh 23 1 7 Wszystkie rzeki wchodzą do morza, a morze nie wylewa: do miejsca, z którego wyszły rzeki, wracają się, aby znowu ciekły. +Ecclesiastes Koh 23 1 8 Wszystkie rzeczy trudne, nie może ich człowiek wymówić. Nie nasyca się oko widzeniem, ani się ucho napełnia słyszeniem. +Ecclesiastes Koh 23 1 9 Cóż jest, co było? tóż, co potem będzie. Cóż jest, co się stało? tóż, co się stanie. +Ecclesiastes Koh 23 1 10 Nic niemasz nowego pod słońcem: i nie może nikt mówić: Oto to jest nowe; już bowiem uprzedziło w wiekach, które były przed nami. +Ecclesiastes Koh 23 1 11 Niemasz pamięci pierwszych rzeczy: ale ani tych, które potem będą, nie będzie pamiątki u tych, którzy na końcu będą. +Ecclesiastes Koh 23 1 12 Ja, Ekklesiastes, byłem królem Izraelskim w Jeruzalem: +Ecclesiastes Koh 23 1 13 I umyśliłem w sercu mojem, szukać i dowiadować się mądrze o wszystkiem, co się dzieje pod słońcem. (Tę zabawkę najgorszą dał Bóg synom człowieczym, aby się nią bawili.) +Ecclesiastes Koh 23 1 14 Widziałem wszystko, co się dzieje pod słońcem: a oto wszystko marność i utrapienie ducha. +Ecclesiastes Koh 23 1 15 Przewrótni z ciężkością bywają naprawieni, a głupich jest poczet nieprzeliczony. +Ecclesiastes Koh 23 1 16 Mówiłem w sercu mojem, rzekąc: Otom się stał wielkim i przeszedłem w mądrości wszystkie, którzy przedemną byli w Jeruzalem: a serce moje widziało wiele rzeczy mądrze, i nauczyłem się. +Ecclesiastes Koh 23 1 17 I udałem serce moje, abych poznał mądrość i umiejętność i błędy i głupstwo: i doznałem, że i w tych jest praca i utrapienie ducha. +Ecclesiastes Koh 23 1 18 Tem, że w wielkiéj mądrości wiele jest kłopotu: a kto przyczynia umiejętności, przyczynia i pracy. +Ecclesiastes Koh 23 2 1 Mówiłem ja w sercu mojem: Pójdę a rozpuszczę się w rozkoszach i będę zażywał dobra. I widziałem, że i to jest marność. +Ecclesiastes Koh 23 2 2 Śmiech poczytałem za błąd, a do wesela rzekłem: Co się darmo zwodzisz? +Ecclesiastes Koh 23 2 3 Myślałem w sercu swojem, abych zawściągnął od wina ciało moje, abych serce swe przeniósł ku mądrości, a uchronił się głupstwa: abych obaczył, coby było pożytecznego synom ludzkim, coby czynić potrzeba pod [0628]słońcem przez wszystkie dni żywota ich. +Ecclesiastes Koh 23 2 4 Rozwielmożyłem dzieła moje: nabudowałem sobie domów, i nasadziłem winnic. +Ecclesiastes Koh 23 2 5 Naczyniłem ogrodów i sadów, i naszczepiłem w nich drzew rodzaju wszelakiego. +Ecclesiastes Koh 23 2 6 I nabudowałem sobie stawów dla odwilżania lasów drzew rodzących. +Ecclesiastes Koh 23 2 7 Nabyłem sobie sług i służebnic, i miałem czeladź wielką: stada téż, i wielkie trzody owiec nade wszystkie, którzy przedemną byli w Jeruzalem. +Ecclesiastes Koh 23 2 8 Zgromadziłem sobie śrebro i złoto i majętności królów i krain; sprawiłem sobie śpiewaki i śpiewaczki i rozkoszy synów człowieczych, kubki i czasze na służbę do nalewania wina. +Ecclesiastes Koh 23 2 9 I przeszedłem bogactwy wszystkie, którzy przedemną byli w Jeruzalem: mądrość téż została zemną. +Ecclesiastes Koh 23 2 10 I wszystko, czego żądały oczy moje, nie broniłem im: anim odmawiał sercu memu, aby nie miało używać wszelakiéj rozkoszy, i kochać się w tem, com był zgotował: a miałem to za cząstkę swoję, gdybych zażył prace swojéj. +Ecclesiastes Koh 23 2 11 A gdym się obrócił ku wszystkim dziełom, których naczyniły ręce moje: i ku robotom, w którychem się próżno pocił, obaczyłem we wszystkich marność i udręczenie myśli, a iż nic nie trwa pod słońcem. +Ecclesiastes Koh 23 2 12 Przeszedłem, abych oglądał mądrość i głupstwa i szaleństwa. (Cóż jest, rzekłem, człowiek, aby mógł naśladować Króla, stwórcę swego?) +Ecclesiastes Koh 23 2 13 I obaczyłem, iż tak dalece mądrość przechodzi głupstwo, jako różna jest światłość od ciemności. +Ecclesiastes Koh 23 2 14 Mądrego oczy są w głowie jego: głupi w ciemności chodzi: i poznałem, iż jednakie jest obu dokończenie. +Ecclesiastes Koh 23 2 15 I rzekłem w sercu swem: Jeźliż jedno będzie i głupiego i moje dokończenie, cóż mi pomoże, żem się więcej o mądrość starał? i rozmawiając z sercem swojem, obaczyłem, że i to jest marność. +Ecclesiastes Koh 23 2 16 Nie będzie bowiem pamięci tak mądrego jako i głupiego na wieki, a potomne czasy zapomnieniem wszystko zarówno pokryją: umiera uczony, także jako nieuczony. +Ecclesiastes Koh 23 2 17 A dlategóż omierzł mi żywot mój, widząc, że wszystko złe jest pod słońcem, i wszystko jest marność i utrapienie ducha. +Ecclesiastes Koh 23 2 18 Brzydziłem się zaś wszystką pracą moją, którąm pilnie pracował pod słońcem, gdyż mam mieć dziedzica po sobie: +Ecclesiastes Koh 23 2 19 O którym nie wiem, jeźli mądry albo głupi będzie, i ma panować w pracach moich, w którychem się pocił, i kłopotałem się: a jestże co tak marnego? +Ecclesiastes Koh 23 2 20 A przetóżem przestał, i odmówiło serce moje więcéj pracować pod słońcem. +Ecclesiastes Koh 23 2 21 Bo gdy drugi pracuje w mądrości i umiejętności, i w pilnem staraniu człowiekowi próżnującemu zostawuje nabycie: i to tedy marność i nieszczęście wielkie. +Ecclesiastes Koh 23 2 22 Bo cóż za pożytek człowiekowi ze wszystkiéj pracy jego, i z udręczenia ducha, którem się męczył pod słońcem? +Ecclesiastes Koh 23 2 23 Wszystkie dni jego boleści i nędze są pełne, ani w nocy sercem odpoczywa: więc i to nie jest marność? +Ecclesiastes Koh 23 2 24 Izali nie lepiéj jest, jeść i pić i okazać duszy swéj dobra z pracy swojej? i toć jest z ręki Bożéj. +Ecclesiastes Koh 23 2 25 Któż tak używać i rozkoszy zażywać będzie jako ja? +Ecclesiastes Koh 23 2 26 Człowiekowi, który jest dobry przed oczyma jego, dał Bóg mądrość i naukę i wesele: lecz grzesznemu dał frasunek i zbytnią pracą, aby przyczyniał i zbierał, a potem dał temu, który się Bogu upodobał: wszakże i to jest marność, i próżne myśli utrapienie. +Ecclesiastes Koh 23 3 1 Wszystkie rzeczy mają czas, a swym zamierzonym biegem przemija wszystko pod słońcem. +Ecclesiastes Koh 23 3 2 Czas rodzenia i czas umierania, czas szczepienia i czas wyrywania tego, co szczepiono. +Ecclesiastes Koh 23 3 3 Czas zabijania i czas leczenia, czas rozwalania i czas budowania. +Ecclesiastes Koh 23 3 4 Czas płakania i czas śmiania, czas narzekania i czas tańcowania. +Ecclesiastes Koh 23 3 6 Czas nabywania i czas utracania: czas chowania i czas odrzucania. +Ecclesiastes Koh 23 3 7 Czas darcia i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia. +Ecclesiastes Koh 23 3 8 Czas miłowania i czas nienawidzenia. +Ecclesiastes Koh 23 3 9 Czas wojny i czas pokoju. +Ecclesiastes Koh 23 3 10 Cóż więcéj ma człowiek z prace swéj? Widziałem udręczenie, które dał Bóg synom człowieczym, aby się ciągnęli w niem. +Ecclesiastes Koh 23 3 11 Wszystko uczynił dobrze czasu swego, a świat podał rozbieraniu ich, aby nie nalazł człowiek sprawy, którą uczynił Bóg od początku aż do końca. +Ecclesiastes Koh 23 3 12 I poznałem, że niemasz nic lepszego, jako weselić się, a czynić dobrze za żywota swego. +Ecclesiastes Koh 23 3 13 Każdy bowiem człowiek, który je i pije i widzi dobra z prace swojéj, to dar Boży jest. +Ecclesiastes Koh 23 3 14 Doznałem, iże wszystkie sprawy, które Bóg uczynił, trwają na wieki: nie możemy im nic przydać ani ująć, które Bóg uczynił, aby się go bano. +Ecclesiastes Koh 23 3 15 Co już było, to i teraz jest: co będzie, już było; a Bóg odnawia, co przeminęło. +Ecclesiastes Koh 23 3 16 Widziałem pod słońcem na miejscu sądu niezbożność: a na miejscu sprawiedliwości nieprawość. +Ecclesiastes Koh 23 3 17 I rzekłem w sercu swojem: Sprawiedliwego i niezbożnego Bóg sądzić będzie, i czas każdéj rzeczy tedy będzie. +Ecclesiastes Koh 23 3 18 Rzekłem w sercu synom ludzkim, aby ich Bóg doświadczył i ukazał, że są bestyom podobni. +Ecclesiastes Koh 23 3 19 Prztetóż jednakie jest dokończenie człowieka i bydląt, i równy stan obojga: jako umiera człowiek, tak i one umierają: i jednako tchną wszystkie, i nie ma człowiek nic więcéj nad bydlę: wszystko podległo marności, +Ecclesiastes Koh 23 3 20 I wszystko idzie na jedno miejsce. Z ziemie są uczynione, i w ziemię się jednako obracają. +Ecclesiastes Koh 23 3 21 Któż wie, jeźli duch synów Adamowych wstępuje wzgórę, a jeźli duch bydlęcy zstępuje nadół? +Ecclesiastes Koh 23 3 22 I obaczyłem, iż nic lepszego, jedno weselić się człowiekowi w uczynkach swych, a iż to jest dział jego. Bo któż go przywiedzie, iżby poznał to, co po nim będzie? +Ecclesiastes Koh 23 4 1 Obróciłem się do innych rzeczy i ujrzałem potwarzy, które się dzieją pod słońcem, i łzy niewinnych, a żadnego pocieszyciela: i nie mogą się sprzeciwić gwałtowi ich, nie mając żadnego pomocnika. +Ecclesiastes Koh 23 4 2 A chwaliłem więcéj umarłe niźli żywe. +Ecclesiastes Koh 23 4 3 A miałem za szczęśliwego nad obudwu, który się jeszcze nie narodził, ani wiedział złego, które się dzieje pod słońcem. +Ecclesiastes Koh 23 4 4 Jeszcze przypatrzałem się wszelakim pracom ludzkim, i zabiegi obaczyłem, że podległy jest zazdrości ludzkiéj: i w tem tedy marność jest i praca zbyteczna. +Ecclesiastes Koh 23 4 5 Głupi składa ręce swoje, a je ciało swoje, mówiąc: +Ecclesiastes Koh 23 4 6 Lepsza jest jedna garść z pokojem, niż obie ręce pełne z pracą i z udręczeniem myśli. +Ecclesiastes Koh 23 4 7 Przypatrując się nalazłem i drugą marność pod słońcem. +Ecclesiastes Koh 23 4 8 Jest jeden, a nie ma drugiego, ani syna ani brata: a wżdy pracować nie przestaje, a nie mogą się nasysić bogactwem oczy jego: i inny myśli, mówiąc: Komuż pracuję, a pozbawiam duszę moje dóbr? W tem téż jest marność i złe udręczenie. +Ecclesiastes Koh 23 4 9 Lepiéj tedy dwiema być społem, niż jednemu: albowiem mają pożytek z swego towarzystwa. +Ecclesiastes Koh 23 4 10 Jeźli jeden upadnie, drugi go podeprze. Biada samemu; bo, jeźli upadnie, nie ma, ktoby go podniósł. +Ecclesiastes Koh 23 4 11 Jeźli dwaj spać będą, zagrzeje się jeden od drugiego: jeden jako się zagrzeje? +Ecclesiastes Koh 23 4 12 Jeźli też kto przemoże jednego, dwaj się mu zastawiają: sznur troisty nie łacno się przerywa. +Ecclesiastes Koh 23 4 13 Lepsze jest pacholę ubogie a mądre, niźli król stary a głupi, który nie umie opatrzyć na przyszły czas. +Ecclesiastes Koh 23 4 14 Że czasem drugi z więzienia i z oków wychodzi na królestwo: a [0630]drugi urodziwszy się królem, zostawa żebrakiem. +Ecclesiastes Koh 23 4 15 Widziałem wszystkie żywiące pod słońcem, chodząc z młodzieńcem wtórym, który ma nastać po nim. +Ecclesiastes Koh 23 4 16 Niezliczona liczba jest ludzi wszystkich, którzy byli przed nim: a którzy potem będą, nie będą się weselić z niego. Ale i to marność i utrapienie ducha. +Ecclesiastes Koh 23 4 17 Strzeż nogi twojéj, gdy idziesz do domu Bożego, a przybliżysz się, abyś słuchał; daleko bowiem lepsze jest posłuszeństwo, niźli ofiary głupich, którzy nie wiedzą, co złego czynią. +Ecclesiastes Koh 23 5 1 Nie mów nic nierozmyślnie, a niech nie będzie serce twe prędkie na wymówienie słowa przed Bogiem; Bóg bowiem na niebie, a ty na ziemi: przeto niech będzie słów twoich mało. +Ecclesiastes Koh 23 5 2 Za wielkiem staraniem sny idą, a w wielomówstwie głupstwo się najdzie. +Ecclesiastes Koh 23 5 3 Jeźliś co ślubił Bogu, nie omieszkajże spełnić; albowiem nie podoba się mu niewierna a głupia obietnica, ale cokolwiek ślubisz, oddaj. +Ecclesiastes Koh 23 5 4 I daleko lepiéj jest nie ślubować, niźli po ślubie obietnic nie spełnić. +Ecclesiastes Koh 23 5 5 Nie dawaj ustom twoim, abyś o grzech przyprawił ciało twoje, ani mów przed Aniołem: Niemasz opatrzności: by snadź Bóg rozgniewawszy się na mowę twoję, nie rozproszył wszystkich spraw rąk twoich. +Ecclesiastes Koh 23 5 6 Gdzie wiele snów, wiele marności, i mowy niezliczone. Ale ty Boga się bój. +Ecclesiastes Koh 23 5 7 Jeźli ujrzysz potwarzy na ubogie ludzie i gwałtowne sądy i wywrócenie sprawiedliwości w krainie, nie dziwujże się takowej sprawie; bo nad wysokiego jest wyższy drugi, a nad te jeszcze są drudzy zwierzchniejsi. +Ecclesiastes Koh 23 5 8 A nad te jeszcze wszystkiéj ziemi król rozkazuje służącéj. +Ecclesiastes Koh 23 5 9 Łakomy nie nasyci się pieniędzy, a kto miłuje bogactwa, nie weźmie z nich pożytku: przetóż i to jest marność. +Ecclesiastes Koh 23 5 10 Gdzie jest wiele majętności, wiele i tych, którzy je trawią. A cóż za pożytek panu z tego, jedno iż widzi bogactwa oczyma swemi? +Ecclesiastes Koh 23 5 11 Wdzięczny jest sen robiącemu, chocia mało, chocia wiele zje: lecz nasycenie bogatego spać mu nie dopuszcza. +Ecclesiastes Koh 23 5 12 Jest i druga niemoc bardzo zła, którąm widział pod słońcem: bogactwa zachowane na złe pana swego. +Ecclesiastes Koh 23 5 13 Giną bowiem w złem utrapieniu: urodził syna, który będzie w wielkiem ubóstwie. +Ecclesiastes Koh 23 5 14 Jako wyszedł nagi ze żywota matki swéj, tak się wróci: a nic nie weźmie z sobą z prace swojéj. +Ecclesiastes Koh 23 5 15 Żałosna zgoła niemoc, jako przyszedł, tak się wróci. Cóż tedy mu pomoże, że na wiatr pracował? +Ecclesiastes Koh 23 5 16 Po wszystkie dni żywota swego jadał w ciemności i w frasunku wielkim i w kłopocie i smutku. +Ecclesiastes Koh 23 5 17 Przetóż to zdało mi się być dobre, aby człowiek jadł i pił i używał wesela z prace swéj, którą sam pracował pod słońcem, w liczbie dni żywota swego, które mu Bóg dał: i to jest dział jego. +Ecclesiastes Koh 23 5 18 I każdemu człowiekowi, któremu Bóg dał bogactwa i majętności, i moc mu dał, aby jadł z nich i używał cząstki swojéj i weselił się z pracy swojéj: toć jest dar Boży. +Ecclesiastes Koh 23 5 19 Bo nie wiele będzie pamiętał dni żywota swego, iż Bóg zabawił rozkoszami serce jego. +Ecclesiastes Koh 23 6 1 Jest i drugie złe, którem widział pod słońcem, a iście częste u ludzi. +Ecclesiastes Koh 23 6 2 Mąż, któremu Bóg dał bogactwa i majętności i sławę, i nie schodzi niwczem duszy jego we wszystkiem, czego jedno żąda: lecz mu Bóg nie dał téj mocy, aby pożywał z tego: ale człowiek obcy ono pożre. Toć jest marność i nędza wielka. +Ecclesiastes Koh 23 6 3 Jeźliby kto spłodził sto synów, i żyłby wiele lat i miałby wiele dni wieku, a dusza by jego nie użyła dobra majętności swojéj, i nie miałby [0631] pogrzebu: o tym ja powiadam, iż lepszy jest martwy płód, niźli on. +Ecclesiastes Koh 23 6 4 Albowiem próżno przyszedł i idzie do ciemności, i zapamiętaniem zgładzone będzie imię jego. +Ecclesiastes Koh 23 6 5 Nie widział słońca, ani poznał różności dobrego i złego. +Ecclesiastes Koh 23 6 6 A choćby żył przez dwa tysiące lat a nie zażył dobra, azaż nie do jednego miejsca wszystko idzie? +Ecclesiastes Koh 23 6 7 Wszystka praca człowiecza w uściech jego: lecz dusza jego nie będzie nasycona. +Ecclesiastes Koh 23 6 8 Cóż ma więcéj mądry nad głupiego? a co ubogi? jedno aby tam szedł, gdzie jest żywot. +Ecclesiastes Koh 23 6 9 Lepiéj jest widzieć to, czegoś żądał, niźli pragnąć, czego nie znasz. Aleć i to marność i duma ducha. +Ecclesiastes Koh 23 6 10 Który ma być, już nazwano jest imię jego: i wiedzą, że jest człowiek, i nie może prawować się u sądu z mocniejszym nadeń +Ecclesiastes Koh 23 6 11 Wiele jest słów gadaniu mają próżność. +Ecclesiastes Koh 23 7 1 Cóż potrzeba człowiekowi szukać rzeczy większych nad się, gdyż nie wie, co mu jest pożyteczno w żywocie jego, w liczbie dni pielgrzymowania jego i w czasie, który jako cień przemija. Albo kto mu oznajmić może, co będzie po nim pod słońcem? +Ecclesiastes Koh 23 7 2 Lepsze jest imię dobre, niźli maści drogie: i dzień śmierci, niźli narodzenia. +Ecclesiastes Koh 23 7 3 Lepiéj iść do domu żałobnego, niźli do domu godownego; bo w onym przypomina się koniec wszystkich ludzi, a człowiek żywiący rozmyśla, co napotem będzie. +Ecclesiastes Koh 23 7 4 Lepszy jest gniew, niźli śmiech; bo przez smutek twarzy poprawuje się umysł przestępnego. +Ecclesiastes Koh 23 7 5 Serce mądrych, gdzie smutek jest: a serce głupich, kędy wesele. +Ecclesiastes Koh 23 7 6 Lepiéj jest dać się karać mądremu, niźli dać się oszukać pochlebstwami głupich. +Ecclesiastes Koh 23 7 7 Bo jaki trzask ciernia pod kotłem gorejącego, taki śmiech głupiego. Ale i to marność. +Ecclesiastes Koh 23 7 8 Potwarz frasuje mądrego i straci moc serca jego. +Ecclesiastes Koh 23 7 9 Lepszy jest koniec modlitwy, niż początek: lepszy jest cierpliwy, niż chełpliwy. +Ecclesiastes Koh 23 7 10 Nie bądź ku zagniewaniu prędki; bo gniew w zanadrzu głupiego odpoczywa. +Ecclesiastes Koh 23 7 11 Nie mów: Co mniemasz za przyczyna jest, że pierwsze czasy lepsze były, niźli teraz są? bo głupie jest takowe pytanie. +Ecclesiastes Koh 23 7 12 Pożyteczniejsza jest mądrość z bogactwem, i więcéj pomaga tym, którzy widzą słońce. +Ecclesiastes Koh 23 7 13 Jako bowiem broni mądrość, tak téż bronią pieniądze: lecz to ma nadzwyż umiejętność i mądrość, że dają żywot temu, który je ma. +Ecclesiastes Koh 23 7 14 Przypatrz się sprawom Bożym, iż żaden nie może poprawać, którego on wzgardzi. +Ecclesiastes Koh 23 7 15 W dzień dobry zażywaj dobra, a strzeż się dnia złego; bo jako ten, tak i on uczynił Bóg, aby nie nalazł człowiek przeciw jemu żałób sprawiedliwych. +Ecclesiastes Koh 23 7 16 Tom téż widział za dni marności mojéj: Sprawiedliwy ginie w sprawiedliwości swojéj: a niezbożny długo żyje we złości swojéj. +Ecclesiastes Koh 23 7 17 Nie bądź nazbyt sprawiedliwym ani mądrym więcéj, niż potrzeba, abyś nie zgłupiał. +Ecclesiastes Koh 23 7 18 Nie czyń bardzo niezbożnie, ani bądź głupim, abyś nie umarł czasu nie swego. +Ecclesiastes Koh 23 7 19 Dobrze jest wspomagać sprawiedliwego, ale i od niego nie odciągaj ręki twojéj: bo kto się Boga boi, nic nie zaniedbywa. +Ecclesiastes Koh 23 7 20 Mądrość więcéj umacnia mądrego, niźli dziesięć książąt, którzy są w mieście. +Ecclesiastes Koh 23 7 21 Niemasz bowiem sprawiedliwego na ziemi, któryby czynił dobrze a nie grzeszył. +Ecclesiastes Koh 23 7 22 Ale i do wszystkich powieści, które się mówią, nie przykładaj serca twego: abyś snadź nie usłyszał sługi twego złorzeczącego tobie. +Ecclesiastes Koh 23 7 23 Wie bowiem sumienie twoje, żeś i ty często złorzeczył drugim. +Ecclesiastes Koh 23 7 24 Wszystkiegom doświadczał mądrością, mówiłem: Będę mądrym; a ona daléj odstąpiła odemnie. +Ecclesiastes Koh 23 7 26 Obejrzałem wszystko myślą moją, abych wiedział i uważał i szukał mądrości i rozumu, a iżbych poznał niezbożność głupiego i błąd nierozumnych. +Ecclesiastes Koh 23 7 27 I doznałem, iż niewiasta gorzciejsza jest niźli śmierć, która jest sidłem łowców, a serce jéj niewód, ręce jej są pęta. Kto się Bogu podoba, wybiega się od niéj: ale kto grzeszny jest, będzie od niéj poiman. +Ecclesiastes Koh 23 7 28 Otom tego doznał, (rzekł Ekklesiastes), jednego po drugiem, abych nalazł pewną rzecz. +Ecclesiastes Koh 23 7 29 Któréj jeszcze szuka dusza moja, a nie nalazłem. Męża jednego prawego z tysiąca: lecz niewiasty ze wszech nie nalazłem. +Ecclesiastes Koh 23 7 30 Tylkom to nalazł, że Bóg uczynił człowieka prawego, a on się sam wdał w niezliczone gadki. Któż taki jest, jako mądry? a kto umie rozwiązanie słowa? +Ecclesiastes Koh 23 8 1 Mądrość człowieka świeci się na twarzy jego, a najmocniejszy zmieni oblicze jego. +Ecclesiastes Koh 23 8 2 Ja strzegę ust królewskich i przykazania przysięgi Bożéj. +Ecclesiastes Koh 23 8 3 Nie skwapiaj się odejść od obliczności jego, ani trwaj we złym uczynku; bo wszystko, co chce, uczyni: +Ecclesiastes Koh 23 8 4 A mowa jego pełna jest mocy, ani mu żaden rzec może: Przecz tak czynisz? +Ecclesiastes Koh 23 8 5 Kto strzeże przykazania, nie uzna nic złego: czas i odpowiedź rozumie serce mądrego. +Ecclesiastes Koh 23 8 6 Każdéj sprawie jest czas i pogoda: a wielkie człowiecze utrapienie. +Ecclesiastes Koh 23 8 7 Bo nie wie przeszłych, a przyszłych od żadnego się posła nie dowie. +Ecclesiastes Koh 23 8 8 Nie jest w człowieczéj mocy, zabronić ducha, ani ma mocy w dzień śmierci, ani mu dopuści odpoczynąć, gdy nadchodzi wojna: ani zbawi niezbożność niezbożnego. +Ecclesiastes Koh 23 8 9 Wszystko to obaczyłem i udałem serce swe na wszystkie uczynki, które się dzieją pod słońcem: czasem panuje człowiek nad człowiekiem na swe złe. +Ecclesiastes Koh 23 8 10 Widziałem niezbożne pogrzebione, którzy jeszcze, póki żyli, na miejscu świętem byli, i chwalono je w mieście, jako w uczynkach sprawiedliwe. Ale i to marność jest. +Ecclesiastes Koh 23 8 11 Bo już nie rychło wydają dekret przeciwko złym, bez żadnej bojaźni synowie człowieczy broją złości. +Ecclesiastes Koh 23 8 12 Wszakże grzesznik ztądże stokroć złość czyni, a cierpliwie go czekają: jam poznał, iż tym dobrze będzie, którzy się Boga boją, którzy się wstydzą twarzy jego. +Ecclesiastes Koh 23 8 13 Nie jest dobrze niezbożnemu, i dni jego nie przedłużają się: ale niech przemijają jako cień, którzy się nie boją oblicza Pańskiego. +Ecclesiastes Koh 23 8 14 Jest i druga marność, która się dzieje na ziemi: są sprawiedliwi, którym się źle wiedzie, jakoby uczynki niezbożnych uczynili: i są niezbożni, którzy są tak bezpieczni, jakoby mieli uczynki sprawiedliwych. Lecz i to mam za największą marność. +Ecclesiastes Koh 23 8 15 Chwaliłem tedy wesele, że niemasz nic lepszego człowiekowi pod słońcem, jedno jeść i pić a weselić się: a iż to tylko z sobą weźmie z prącéj swéj we dniach żywota swego, które mu Bóg dał pod słońcem. +Ecclesiastes Koh 23 8 16 I udałem serce swe, abym poznał mądrość, i rozumiał zabawienie, które jest na ziemi: jest człowiek, któremu we dnie i w nocy sen na oczach nie postoi. +Ecclesiastes Koh 23 8 17 I zrozumiałem, iż wszystkich uczynków Bożych żadnéj przyczyny znaleść człowiek nie może, które się dzieją pod słońcem: a im więcéj pracuje szukając, tem mniéj najduje. Choćby téż mówił mądry, że wie, nie będzie mógł naleść. +Ecclesiastes Koh 23 9 1 Wszystkom to rozważał w sercu swojem, abych pilnie zrozumiał: są sprawiedliwi i mądrzy, a uczynki ich są w ręce Bożéj: a przecię nie wie człowiek, jeźli jest miłości, czyli nienawiści godzien. +Ecclesiastes Koh 23 9 3 To jest najgorsza ze wszystkiego, co się dzieje pod słońcem, że się jednako ze wszystkimi dzieje: przeco i serca synów człowieczych napełnią się złości i wzgardy w swym żywocie, a potem doprowadzeni będą do piekła. +Ecclesiastes Koh 23 9 4 Niemasz żadnego, któryby zawsze żył, i któryby o tem nadzieję miał. Lepszy jest pies żywy, aniźli lew zdechły. +Ecclesiastes Koh 23 9 5 Bo żywiący wiedzą, iż umrzeć mają: lecz umarli nic więcéj nie wiedzą, ani daléj mają zapłaty: gdyż pamiątka ich przyszła w zapamiętanie. +Ecclesiastes Koh 23 9 6 Miłość téż i nienawiść i zazdrość pospołu zginęły, ani mają części na tym świecie, i w uczynku, który się dzieje pod słońcem. +Ecclesiastes Koh 23 9 7 Idżże tedy a jedz chleb swój z weselem, a pij wino swe z radością; bo się uczynki twoje Bogu podobają. +Ecclesiastes Koh 23 9 8 Na każdy czas niech będą białe szaty twoje, a olejek niechaj nie schodzi z głowy twojéj. +Ecclesiastes Koh 23 9 9 Zażywaj żywota z żoną, którą miłujesz, po wszystkie dni żywota niestateczności twojéj, któreć dane są pod słońcem przez wszystek czas marności twojéj; bo to jest dział w żywocie i w pracy twéj, którą pracujesz pod słońcem. +Ecclesiastes Koh 23 9 10 Cokolwiek czynić może ręka twoja, ustawicznie czyń; bo ani sprawy, ani rozumu, ani mądrości, ani umiejętności nie będzie w piekle, gdzie się ty kwapisz. +Ecclesiastes Koh 23 9 11 Obróciłem się ku drugiemu i widziałem pod słońcem, iż ani prędkich jest bieg, ani mężnych wojna, ani mądrych chleb, ani uczonych bogactwa, ani zmyślnych łaska: ale czas i trafunek jest we wszystkiem. +Ecclesiastes Koh 23 9 12 Nie wie człowiek końca swego: ale jako ryby łowią wędą, i jako ptaka sidłem imają: tak téż ludzie bywają poimani we zły czas, gdy na nie nagle przypadnie. +Ecclesiastes Koh 23 9 13 Widziałem téż i tę mądrość pod słońcem i doznałem, że jest wielka: +Ecclesiastes Koh 23 9 14 Miasto małe, i mało w niem mężów: przyciągnął przeciwko niemu król wielki i obległ je i pobudował szańce wokoło, i dokonało się oblężenie. +Ecclesiastes Koh 23 9 15 I nalazł się w niem mąż ubogi a mądry i wybawił miasto mądrością swą; a żaden nie wspomniał potem na onego człowieka ubogiego. +Ecclesiastes Koh 23 9 16 I mówiłem ja, iż lepsza jest mądrość, niźli moc: czemuż tedy mądrość ubogiego wzgardzona jest, i słowo jego nie słuchane? +Ecclesiastes Koh 23 9 17 Słów mądrych słuchają w milczeniu, więcéj niż wołania książęcego między głupimi. +Ecclesiastes Koh 23 9 18 Lepsza jest mądrość, niż oręże wojenne: a ktoby w jednem zgrzeszył, wiele dobrego straci. +Ecclesiastes Koh 23 10 1 Muchy zdychające psują wonną wdzięczność drogiego olejku. Droższa jest mądrość i sława, małe i na czas szaleństwo. +Ecclesiastes Koh 23 10 2 Serce mądrego po prawéj stronie jego, a serce głupiego po lewéj stronie jego. +Ecclesiastes Koh 23 10 3 Ale i w drodze, kiedy głupi chodzi, sam będąc szalonym, wszystkie ma za głupie. +Ecclesiastes Koh 23 10 4 Jeźli duch panującego wstąpi na cię, nie opuszczaj miejsca twego; albowiem leczenie uczyni, że przestaną grzechy wielkie. +Ecclesiastes Koh 23 10 5 Jest złość, którąm widział pod słońcem, jakoby za obłądzeniem wychodzącą od obliczności książęcia. +Ecclesiastes Koh 23 10 6 Głupiego posadzonego na godności wysokiéj, a bogate na dole siedzące. +Ecclesiastes Koh 23 10 7 Widziałem sługi na koniech, a książęta chodzące po ziemi jako sługi. +Ecclesiastes Koh 23 10 8 Kto dół kopie, wpadnie weń: a kto rozrzuca płot, wąż go ukąsi. +Ecclesiastes Koh 23 10 9 Kto przenosi kamienie, spracuje [0634]się nimi: a kto rąbie drwa, będzie ranion od nich. +Ecclesiastes Koh 23 10 10 Jeźli się przytępi żelazo, a to nie jako pierwéj, ale stępione będzie, z wielką pracą naostrzone będzie: a po dowcipie przychodzi mądrość. +Ecclesiastes Koh 23 10 11 Gdyby ukąsił wąż po cichu, nic nie ma mniéj nadeń, który potajemnie uwłóczy. +Ecclesiastes Koh 23 10 12 Słowa ust mądrego wdzięczność: a wargi głupiego zrzucą go. +Ecclesiastes Koh 23 10 13 Początek słów jego głupstwo: a ostatek ust jego błąd wielki. +Ecclesiastes Koh 23 10 14 Głupi rozmnaża słowa: nie wie człowiek, co przed nim było; a co po nim będzie, kto mu oznajmić może? +Ecclesiastes Koh 23 10 15 Praca głupich utrapi je, którzy nie umieją iść do miasta. +Ecclesiastes Koh 23 10 16 Biada tobie, ziemio! któréj król jest dziecięciem, i której książęta rano jadają. +Ecclesiastes Koh 23 10 17 Szczęśliwa ziemia, która ma króla zacnego, i któréj książęta jedzą czasu słusznego dla posilenia, a nie dla zbytku. +Ecclesiastes Koh 23 10 18 Dla lenistwa pochylają się dachy, a dla słabych rąk będzie przeciekał dom. +Ecclesiastes Koh 23 10 19 Na śmiech czynią chleb a wino, żeby zażywali żywi: a pieniądzom wszystko jest posłuszno. +Ecclesiastes Koh 23 10 20 W myśli twojéj nie uwłaczaj królowi, a w skrytości pokoju twego nie łaj bogatemu; bo i ptacy powietrzni głos twój zaniosą: a który ma skrzydła, oznajmi powieść. +Ecclesiastes Koh 23 11 1 Rzucaj chleb twój na wody ciekące; bo po długim czasie najdziesz go. +Ecclesiastes Koh 23 11 2 Daj część siedmi i ośmi; bo nie wiesz, co za złe będzie na ziemi. +Ecclesiastes Koh 23 11 3 Jeźli się napełnią obłoki, wyleją deszcz na ziemię; jeźli upadnie drzewo na południe albo na północy, na któremkolwiek miejscu upadnie, tam będzie. +Ecclesiastes Koh 23 11 4 Kto się na wiatr ogląda, nigdy siać nie będzie: a kto się przypatruje obłokom, nigdy żąć nie będzie. +Ecclesiastes Koh 23 11 5 Jako nie wiesz, która jest droga ducha, i jako się zrastają kości w żywocie brzemiennéj: tak nie wiesz spraw Bożych, który jest twórcą wszystkiego. +Ecclesiastes Koh 23 11 6 Po ranu siéj nasienie twoje: a w wieczór niech nie odpoczywa ręka twoja; bo nie wiesz, które lepiéj wznidzie, to albo ono, i jeźli oboje społem, lepsze będzie. +Ecclesiastes Koh 23 11 7 Wdzięczne światło i miła rzecz jest oczom, widzieć słońce. +Ecclesiastes Koh 23 11 8 Jeźliby przez wiele lat żyw był człowiek, a w tych wszystkich się weselił, ma pamiętać na czas ciemny i na długie dni: które kiedy przyjdą, przeszłe rzeczy pokażą się marnością. +Ecclesiastes Koh 23 11 9 Weselże się tedy młodzieńcze! w młodości twojéj, a niech zażyje dobrego serce twe we dni młodości twojéj, i chodź drogami serca twego, i według wejrzenia oczu twoich: ale wiedz, iż za to wszystko przywiedzie cię Bóg na sąd. +Ecclesiastes Koh 23 11 10 Oddal gniew od serca twego, i odrzuć złość od ciała twego; bo młodość i rozkosz są rzeczy marne. +Ecclesiastes Koh 23 12 1 Pomnij na Stworzyciela twego za dni młodości twojéj, póki nie przyjdzie czas udręczenia i nie nadejdą lata, o których mówić będziesz: Nie podobają mi się. +Ecclesiastes Koh 23 12 2 Póki się nie zaćmi słońce i światło i księżyc i gwiazdy, i póki się nie wrócą po dżdżu obłoki. +Ecclesiastes Koh 23 12 3 Kiedy się poruszą stróżowie domowi, i zachwieją się duży mężowie, i próżnować będą mielące w małéj liczbie, i zaćmią się patrzące przez dziury. +Ecclesiastes Koh 23 12 4 I zawrą wrota na ulicę w poniżeniu głosu mielącéj: i powstaną na głos ptaszy, i ogłuszeją wszystkie córki śpiewania. +Ecclesiastes Koh 23 12 5 Będą się téż bać miejsc wysokich, i będą się lękać na drodze, zakwitnie drzewo migdałowe, utyje szarańcza, a rozproszą sie kappary; bo pójdzie człowiek do domu wieczności swéj, i będą chodzić po ulicach płaczący. +Ecclesiastes Koh 23 12 6 Póki się nie przerwie sznur śrebrny, a skurczy się czepek złoty, [0635]i stłucze się wiadro nad zdrojem, i złamie się koło nad studnią, +Ecclesiastes Koh 23 12 7 I wróci się proch do ziemie swéj, z któréj był, a duch wróci się do Boga, który go dał. +Ecclesiastes Koh 23 12 8 Marność nad marnościami, rzekł Ekklesiastes: i wszystko marność. +Ecclesiastes Koh 23 12 9 A Ekklesiastes będąc najmędrszy, nauczał lud i powiedział, co był uczynił: a wywiedziawszy się, złożył wiele przypowieści. +Ecclesiastes Koh 23 12 10 Szukał słów pożytecznych i spisał mowy na prawdzie i pełne prawdy. +Ecclesiastes Koh 23 12 11 Słowa mądrych są jako ościenie, i jako gwoździe głęboko wbite, które przez radę mistrzów dane są od pasterza jednego. +Ecclesiastes Koh 23 12 12 Nad to, synu mój! więcéj się nie pytaj: czynienia wiele ksiąg niemasz końca, a częste myślenie jest ciała utrapienie. +Ecclesiastes Koh 23 12 13 Końca mówienia wszyscy społem słuchajmy: Boga się bój a strzeż przykazania jego; bo to jest wszelki człowiek: +Ecclesiastes Koh 23 12 14 Wszystko, co się dzieje, przywiedzie Bóg na sąd, za każdy występek lub dobry lub zły, ono będzie. +Song of Solomon Pnp 24 1 1 Niech mię pocałuje pocałowaniem ust swoich; bo lepsze są piersi twe nad wino. +Song of Solomon Pnp 24 1 2 Woniające olejkami najwyborniejszemi: olejek wylany imię twoje: dlatego panienki umiłowały cię. +Song of Solomon Pnp 24 1 3 Pociągnij mię, za tobą pobieżemy do wonności olejków twoich. Wprowadził mię król do pokojów swoich, rozradujem się i rozweselemy w tobie, pamiętając na piersi twoje nad wino: prawi miłują cię. +Song of Solomon Pnp 24 1 4 Czarnaciem ale piękna, córki Jerozolimskie: jako namioty Cedar, jako skóry Salomonowe. +Song of Solomon Pnp 24 1 5 Nie patrzajcie na mię, żem jest śmiada; bo mię opaliło słońce: synowie matki mojéj walczyli przeciwko mnie, postawili mię stróżem w winnicach: winnice mojéj nie strzegłam. +Song of Solomon Pnp 24 1 6 Oznajmijże mi, którego miłuje dusza moja, kędy pasiesz? kędy odpoczywasz w południe? abych się nie poczęła błąkać za trzodami towarzyszów twoich. +Song of Solomon Pnp 24 1 7 Jeźli się nie znasz, o najpiękniejsza między niewiastami! wynidź a idź za stadem trzód, a paś koźlęta twoje przy budkach pasterskich. +Song of Solomon Pnp 24 1 8 Jeździe mojéj w woziech Pharaonowych przyrównałem cię, przyjaciółko moja! +Song of Solomon Pnp 24 1 9 Piękne są jagody lica twego jako synogarlice, szyja twoja jako klejnoty. +Song of Solomon Pnp 24 1 10 Łańcuszki złote uczynimy tobie śrebrem nakrapiane. +Song of Solomon Pnp 24 1 11 Kiedy król był na pokoju swoim, szpikanard mój wydał wonność swoję. +Song of Solomon Pnp 24 1 12 Snopek mirrhy jest mi miły mój, między piersiami mojemi mieszkać będzie. +Song of Solomon Pnp 24 1 13 Grono cypru mi miły mój, w winnicach Engaddy. +Song of Solomon Pnp 24 1 14 Otoś ty piękna, przyjaciółko moja! otoś ty jest piękna: oczy twoje jako gołębice. +Song of Solomon Pnp 24 2 1 Ja kwiat polny i lilia padolna. +Song of Solomon Pnp 24 2 2 Jako lilia między cierniem, tak przyjaciółka moja między córkami. +Song of Solomon Pnp 24 2 3 Jako jabłoń między drzewem leśnem, tak miły mój między synami. Pod cieniem jego, któregom pragnęła, siedziałam: a owoc jego słodki gardłu memu. +Song of Solomon Pnp 24 2 4 Wprowadził mię do piwnice winnéj, rozrządził we mnie miłość. +Song of Solomon Pnp 24 2 5 Obłóżcie mię kwieciem, osypcie mię jabłki; boć mdleję od miłości. +Song of Solomon Pnp 24 2 6 Lewa ręka jego pod głową moją, a prawica jego obłapi mię. +Song of Solomon Pnp 24 2 7 Poprzysięgam was, córki Jerozolimskie! przez sarny i przez jelenie polne, abyście nie budziły, ani ocucić dawały miłéj mojéj, dokąd sama nie zechce. +Song of Solomon Pnp 24 2 8 Głos miłego mego: oto ten idzie skacząc po górach, przeskakując pagórki. +Song of Solomon Pnp 24 2 9 Podobny jest miły mój sarnie i jelonkowi: oto on stoi za ścianą naszą, poglądając okny, patrzając przez kraty. +Song of Solomon Pnp 24 2 10 Oto miły mój mówi ku mnie: Wstań, śpiesz się, przyjaciółko moja! gołębico moja, piękna moja, a przyjdź. +Song of Solomon Pnp 24 2 11 Boć już zima minęła, deszcz przeszedł i przestał. +Song of Solomon Pnp 24 2 12 Ukazały się kwiatki po ziemi naszéj, przyszedł czas winnic obrzynania, głos synogarlice słyszan jest w ziemi naszéj. +Song of Solomon Pnp 24 2 13 Figa wypuściła niedojrzałe figi swoje, winnice kwitnące wydały wonność swoję: Wstań, przyjaciółko moja! piękna moja, a przyjdź. +Song of Solomon Pnp 24 2 14 Gołębico moja! w rozpadlinach skalnych, w maclochu parkanu: ukaż mi oblicze twoje, niechaj głos twój zabrzmi w uszach moich; albowiem głos twój wdzięczny, a oblicze twoje piękne. +Song of Solomon Pnp 24 2 15 Poimajcie nam liszki małe, które psują winnice; bo winnica nasza zakwitła. +Song of Solomon Pnp 24 2 16 Miły mój mnie, a ja jemu, który się pasie między liliami. +Song of Solomon Pnp 24 2 17 Póki dzień nie nadejdzie, a nie przeminą cienie. Wróć się, bądź podobien, miły mój! sarnie i jelonkowi na górach Bether. +Song of Solomon Pnp 24 3 1 Na łóżku mojem w nocy szukałam tego, którego miłuje dusza moja: szukałam go, a nie nalazłam. +Song of Solomon Pnp 24 3 2 Wstanę a obieżę miasto: po ulicach i po rynkach szukać będę, którego miłuje dusza moja: szukałam go, a nie nalazłam. +Song of Solomon Pnp 24 3 3 Znaleźli mię stróżowie, którzy strzegą miasta: Zaliście widzieli, którego miłuje dusza moja? +Song of Solomon Pnp 24 3 4 Maluczko odszedłszy od nich, nalazłam tego, którego miłuje dusza moja. Poimałam go i nie puszczę go, aż go wprowadzę do domu matki mojéj i do komory rodzicielki mojéj. +Song of Solomon Pnp 24 3 5 Poprzysięgam was, córki Jerozolimskie! przez sarny i jelenie polne, abyście nie budziły ani ucucić dawały miłéj, dokąd sama nie zechce. +Song of Solomon Pnp 24 3 6 Któraż to jest, która wstępuje przez puszczą jako promień dymu z wonnych rzeczy, mirrhy i kadzidła i każdego prochu aptekarskiego? +Song of Solomon Pnp 24 3 7 Oto łoże Salomonowe sześćdziesiąt mężnych obstąpiło, z najmężniejszych Izrael. +Song of Solomon Pnp 24 3 8 Wszyscy trzymając miecze, i bardzo ćwiczeni ku bitwie: każdego miecz przy boku jego dla strachów nocnych. +Song of Solomon Pnp 24 3 9 Lektykę uczynił sobie król Salomon z drzewa Libańskiego. +Song of Solomon Pnp 24 3 10 Filary jéj poczynił śrebrne, poręcze złote, podniebienie szarłatowe, środek jéj nasłał miłością dla córek Jerozolimskich. +Song of Solomon Pnp 24 3 11 Wynidźcie a oglądajcie córki Syońskie! króla Salomona, w koronie, którą go ukoronowała matka jego, w dzień zrękowin jego i w dzień wesela serca jego. +Song of Solomon Pnp 24 4 1 O jakóżeś piękna, przyjaciółko moja! o jakóżeś piękna! oczy twoje gołębie, oprócz tego, co się wewnątrz tai. [0637]Włosy twoje jako stada kóz, które zstąpiły z góry Galaad. +Song of Solomon Pnp 24 4 2 Zęby twoje jako trzody owiec postrzyżonych, które wyszły z kąpieli, każda mając po dwojgu jagniąt, a niepłodnéj niemasz między niemi. +Song of Solomon Pnp 24 4 3 Jako tkanica karmazynowa wargi twoje, a wymowa twoja wdzięczna: jako ułomek jabłka granatowego, tak jagody twoje, oprócz tego, co się wewnątrz tai. +Song of Solomon Pnp 24 4 4 Jako wieża Dawidowa szyja twoja, którą zbudowano z obronami: tysiąc tarcz wiszą na niéj, wszystka broń mocarzów. +Song of Solomon Pnp 24 4 5 Dwie piersi twoje, jako dwoje bliźniątek u sarny, które się pasą między liliami. +Song of Solomon Pnp 24 4 6 Póki dzień nie nadejdzie, a nie nachylą się cienie, pójdę do góry mirrhy i do pagórku kadzidła. +Song of Solomon Pnp 24 4 7 Wszystka jesteś piękna, przyjaciółko moja! a niemasz w tobie zmazy. +Song of Solomon Pnp 24 4 8 Pójdźże z Libanu, oblubienico moja! pójdź z Libanu, pójdź! będziesz koronowana z wierzchu Amana, z wierzchu Sanira i Hermona, z łożysk lwich, z gór rysiów. +Song of Solomon Pnp 24 4 9 Zraniłaś serce moje, siostro moja, oblubienico! zraniłaś serce moje jednem okiem twojem, i jednym włosem szyje twojéj. +Song of Solomon Pnp 24 4 10 Jako piękne są piersi twoje, siostro moja, oblubienico! piękniejsze są piersi twe niż wino, a wonność olejków twoich niż wszystkie wonności. +Song of Solomon Pnp 24 4 11 Plastr miodu płynący wargi twoje, oblubienico! miód i mleko pod językiem twoim: a wonność szat twoich, jako wonność kadzidła. +Song of Solomon Pnp 24 4 12 Ogród zamkniony siostra moja, oblubienica: ogród zamkniony, zdrój zapieczętowany. +Song of Solomon Pnp 24 4 13 Szczepy twoje sad malogranatów, z owocami jabłek cyprysu z nardem. +Song of Solomon Pnp 24 4 14 Szpikanard i szafran, kassya i cynamon, ze wszemi drzewy Libańskiemi, mirrha i aloes, ze wszemi przedniejszemi olejkami. +Song of Solomon Pnp 24 4 15 Zdrój ogrodów, studnia wód żywych, które płyną pędem z Libanu. +Song of Solomon Pnp 24 4 16 Wstań, wietrze północny! a przyjdź wietrze z południa, przewiéj ogród mój, a niech płyną wonności jego. +Song of Solomon Pnp 24 5 1 Niech przyjdzie miły mój do ogroda swego, a niech je owoce jabłek jego. Przyszedłem do ogroda mego, siostro moja, oblubienico! zebrałem mirrhę moje z wonnemi ziołami memi: jadłem plastr z miodem moim, piłem wino moje z mlekiem mojem. Jedzcież przyjaciele! i pijcie a popijcie się, najmilsi! +Song of Solomon Pnp 24 5 2 Ja śpię, a serce me czuje, głos miłego mego, kołacącego: Otwórz mi, siostro moja, przyjaciółko moja! gołębico moja, niepokalana moja; boć głowa moja pełna jest rosy, a kędzierze moje kropli nocnych. +Song of Solomon Pnp 24 5 3 Zwlokłam suknię moję, jakóż ją oblec mam? umyłam nogi moje, jakóż je zmazać mam? +Song of Solomon Pnp 24 5 4 Miły mój ściągnął rękę swoję dziurą, a żywot mój zadrżał na dotknienie jego. +Song of Solomon Pnp 24 5 5 Wstałam, abym otworzyła miłemu memu, ręce moje kapały mirrhą, a palce moje były pełne mirrhy co najwyborniejszéj. +Song of Solomon Pnp 24 5 6 Zaworę drzwi moich otworzyłam miłemu: ale on był odszedł i minął. Dusza moja roztopiła się, gdy mówił: szukałam, a nie nalazłam go: wołałam, a nie odpowiedział mi. +Song of Solomon Pnp 24 5 7 Naleźli mię stróżowie, co chodzą po mieście: ubili mię i zranili mię, wzięli płaszcz mój ze mnie stróżowie murów. +Song of Solomon Pnp 24 5 8 Poprzysięgam was, córki Jerozolimskie, jeźli najdziecie miłego mego, abyście mu oznajmiły, iż mdleję od miłości. +Song of Solomon Pnp 24 5 9 Jakiż jest miły twój nad miłego, o najpiękniejsza między niewiastami? jakiż jest miły twój nad miłego, żeś nas tak poprzysięgła? +Song of Solomon Pnp 24 5 10 Miły mój jest biały i rumiany, wybrany z tysiąców. +Song of Solomon Pnp 24 5 11 Głowa jego złoto najlepsze: włosy jego jako latorośli palmowe, czarne jako kruk. +Song of Solomon Pnp 24 5 12 Oczy jego jako gołębice nad strumieńmi wód, które są w mleku wymyte i siedzą nad potoki najpełniejszymi. +Song of Solomon Pnp 24 5 13 Policzki jego jako grządki wonnych ziół, nasadzone od aptekarzów: [0638]wargi jego lilie, kapiące mirrhą przednią. +Song of Solomon Pnp 24 5 14 Ręce jego utoczone złote, pełne hiacyntów: brzuch jego z kości słoniowéj, osadzony szafirami. +Song of Solomon Pnp 24 5 15 Golenie jego słupy marmurowe, które postawiono na podstawkach złotych: ozdoba jego jako Liban wyborny, jako cedry. +Song of Solomon Pnp 24 5 16 Gardło jego najsłodsze, a wszystek pożądliwy. Takić jest miły mój, a ten jest przyjaciel mój, córki Jerozolimskie. +Song of Solomon Pnp 24 5 17 Gdzież poszedł miły twój, o najpiękniejsza między niewiastami? gdzie się obrócił miły twój? a będziem go z tobą szukać. +Song of Solomon Pnp 24 6 1 Miły mój stąpił do ogroda swego, do grządki wonnych ziół, aby się pasł w ogrodziech a lilie zbierał. +Song of Solomon Pnp 24 6 2 Ja miłemu memu, a mnie miły mój, który się pasie między liliami. +Song of Solomon Pnp 24 6 3 Pięknaś jest, przyjaciółko moja! wdzięczna i ozdobna jako Jeruzalem: ogromna, jako wojska uszykowane porządnie. +Song of Solomon Pnp 24 6 4 (Odwróć oczy twe odemnie; boć te uczyniły, żem uleciał.) Włosy twoje jako trzoda kóz, które się ukazały z Galaad. +Song of Solomon Pnp 24 6 5 Zęby twoje jako trzoda owiec, które wyszły z kąpieli, wszystkie mające po dwojgu jagniątek, a niepłodnéj niemasz między niemi. +Song of Solomon Pnp 24 6 6 Jako skórka jabłka granatowego, tak jagody twoje, oprócz tajemnych twoich. +Song of Solomon Pnp 24 6 7 Sześćdziesiąt jest królewskich żon, a ośmdziesiąt nałożnic, a panien niemasz liczby: +Song of Solomon Pnp 24 6 8 Jedna jest gołębica moja, doskonała moja, jedynaczka jest matki swojéj, wybrana rodzicielki swojéj. Widziały ją inne córki, i za najszczęśliwszą wystawiały, królewskie żony i nałożnice, i chwaliły ją. +Song of Solomon Pnp 24 6 9 Któraż to jest, która idzie jako zorza powstająca, piękna jako księżyc, wybrana jako słonce, ogromna jako wojska uszykowane porządnie? +Song of Solomon Pnp 24 6 10 Stąpiłem do ogroda orzechowego, abym oglądał jabłka na dolinach i obaczył, jeźli zakwitła winnica, a jeźli zrodziły jabłka granatowe. +Song of Solomon Pnp 24 6 11 Nie wiedziałam: dusza moja zatrwożyła mię dla wozów Aminadabowych. +Song of Solomon Pnp 24 6 12 Nawróć się, nawróć Sulamitko! nawróć się, nawróć się, abyśmy na cię patrzyli. +Song of Solomon Pnp 24 7 1 Cóż ujrzysz na Sulamitce? jedno ufy wojenne. Jakoż są piękne kroki twoje w trzewikach, córko książęca! stawy udów twoich są jako zawieszenia, urobione ręką rzemieślnika. +Song of Solomon Pnp 24 7 2 Pępek twój jako czasza toczona, która nigdy nie jest bez napoju: brzuch twój jako bróg pszenice osadzony liliami. +Song of Solomon Pnp 24 7 3 Dwie piersi twoje jako dwoje małych bliźniąt sarnich. +Song of Solomon Pnp 24 7 4 Szyja twoja jako wieża z kości słoniowéj: oczy twoje jako sadzawki w Hezebonie, które są przy bramie córki mnóstwa: nos twój jako wieża Libańska, która patrzy ku Damaszkowi. +Song of Solomon Pnp 24 7 5 Głowa twoja jako Karmel, a warkocze głowy twojéj jako szarłat królewski zwiniony na cewki. +Song of Solomon Pnp 24 7 6 Jakóżeś piękna, i jako wdzięczna, najmilsza, w rozkoszach! +Song of Solomon Pnp 24 7 7 Twój wzrost podobny jest palmie, a piersi twoje gronom winnym. +Song of Solomon Pnp 24 7 8 Rzekłem: Wstąpię na palmę i uchwycę owoce jéj: a będą piersi twoje jako grona winnice, a wonność ust twoich jako jabłek. +Song of Solomon Pnp 24 7 9 Gardło twoje jako najlepsze wino, godne miłemu memu ku piciu, wargom téż i zębom jego ku smakowaniu. +Song of Solomon Pnp 24 7 10 Ja miłemu memu, a do mnie żądza jego. +Song of Solomon Pnp 24 7 11 Przyjdź, miły mój! wynidźmy na pole, mieszkajmy we wsiach. +Song of Solomon Pnp 24 7 12 Rano wstawajmy do winnic: oglądajmy, jeźli kwitnie winnica, jeźli kwiecie zawięzuje się w owoc, jeźli kwitną jabłka granatowe: tam tobie dam piersi moje. +Song of Solomon Pnp 24 7 13 Mandragory dały wonność: w [0639]bramach naszych wszelakie jabłka, nowe i stare, miły mój! zachowałam tobie. +Song of Solomon Pnp 24 8 1 Któż mi da ciebie, brata mego, ssącego piersi matki mojéj, abych cię nalazła na dworze, i całowała cię, a jużby mię żaden nie wzgardził? +Song of Solomon Pnp 24 8 2 Poimam cię, i wyprowadzę do domu matki mojéj, tam mię będziesz uczył: a dam ci pełną z wina przyprawnego, i moszczu z jabłek granatowych moich. +Song of Solomon Pnp 24 8 3 Lewica jego pod głową, moją, a prawica jego obłapi mię. +Song of Solomon Pnp 24 8 4 Poprzysięgam was, córki Jerozolimskie! nie obudzajcież, ani dawajcie ocucić miłéj, póki sama nie zachce. +Song of Solomon Pnp 24 8 5 (Któraż to jest, która wstępuje z puszczy, opływająca rozkoszami, podparłszy się miłego swego?) Pod jabłoniowem drzewem wzbudziłem cię: tam naruszona jest matka twoja, tam zgwałcona jest rodzicielka twoja. +Song of Solomon Pnp 24 8 6 Przyłóż mię, jako pieczęć do serca twego, jako pieczęć do ramienia twego; bo mocna jest jako śmierć miłość, twarda jako piekło rzewliwość: pochodnie jéj pochodnie ognia i płomieniów. +Song of Solomon Pnp 24 8 7 Wody mnogie nie mogły ugasić miłości, i rzeki nie zatopią jéj: choćby człowiek dał wszystkę majętność domu swego za miłość, wzgardzi ją jako nic. +Song of Solomon Pnp 24 8 8 Siostra nasza mała, i piersi nie ma: cóż uczyniemy siostrze naszéj, w dzień, w który będą mówić do niéj? +Song of Solomon Pnp 24 8 9 Jeźliż jest mur, zbudujmyż na nim baszty śrebrne: jeźliż jest drzwiami, spójmy je deskami cedrowemi. +Song of Solomon Pnp 24 8 10 Jaciem jest mur, a piersi moje jako wieża: odkądem była u niego jako pokój najdująca. +Song of Solomon Pnp 24 8 11 Winnicę miał Spokojny w onéj, która ma ludzie: poruczył ją stróżom: mąż przynosi za owoc jéj tysiąc śrebrników. +Song of Solomon Pnp 24 8 12 Winnica moja przedemną jest. Tysiąc twoich spokojnych, a dwieście tych, którzy strzegą owoców jéj. +Song of Solomon Pnp 24 8 13 Która przebywasz w ogrodziech! przyjaciele słuchają: daj mi usłyszeć głos twój! +Song of Solomon Pnp 24 8 14 Uciekaj, miły mój! a bądź podobny sarnie i jelonkowi na górach ziół wonnych. +Wisdom Mdr 25 1 1 Miłujcie sprawiedliwość, którzy sądzicie ziemię! Rozumiejcie o Panu w dobroci a w prostości serca szukajcie go, +Wisdom Mdr 25 1 2 gdyż od tych bywa nalezion, którzy go nie kuszą, a tym się okazuje, którzy mają wiarę w nim: +Wisdom Mdr 25 1 3 przewrotne bowiem myśli odłączają od Boga, a moc doświadczona karze głupie. +Wisdom Mdr 25 1 4 Abowiem w złościwą duszę nie wnidzie mądrość ani będzie mieszkać w ciele grzechom poddanym. +Wisdom Mdr 25 1 5 Duch bowiem święty karności uciecze przed obłudnością i oddali się od myśli, które są bez rozumu, i zafrasowany będzie od nadchodzącej nieprawości. +Wisdom Mdr 25 1 6 Duch bowiem mądrości jest dobrotliwy i nie wyzwoli złorzeczącego od ust swoich: bo nerek jego świadek jest Bóg i serca jego badacz jest prawdziwy, i słuchacz języka jego. +Wisdom Mdr 25 1 7 Gdyż Duch Pański napełnił okrąg ziemie, a to, co wszytko ma w sobie, ma wiadomość głosu. +Wisdom Mdr 25 1 8 Dlategoż kto nieprawość mówi, nie może się zataić ani go minie sąd karzący. +Wisdom Mdr 25 1 9 W myślach bowiem niezbożnego badanie będzie, a mów jego słuch do Boga przyjdzie, na skaranie nieprawości jego. +Wisdom Mdr 25 1 10 Abowiem ucho zarzliwości słucha wszytkiego, a zgiełk szemrania nie zatai się. +Wisdom Mdr 25 1 11 Strzeżcież się tedy szemrania, które nic nie pomaga, a od obmówiska wściągajcie języka, bo mowa pokątna darmo nie pójdzie, a usta, które kłamają, zabijają duszę. +Wisdom Mdr 25 1 12 Nie żądajcie śmierci w błądzie żywota waszego ani nabywajcie zginienia przez sprawy rąk waszych. +Wisdom Mdr 25 1 13 Gdyż Bóg śmierci nie uczynił ani się weseli w zatraceniu żywych. +Wisdom Mdr 25 1 14 Stworzył bowiem, aby było wszytko, i zdrowe uczynił rodzaje okręgu ziemie i nie masz w nich jadu zatracenia ani królestwa piekielnego na ziemi. +Wisdom Mdr 25 1 15 Sprawiedliwość bowiem wieczna jest i nieśmiertelna. +Wisdom Mdr 25 1 16 Ale niezbożnicy rękami i słowy przywabili ją, a mniemając ją być przyjaciółką, zeszli i przymierze z nią uczynili: gdyż godni są, aby byli z strony jej. +Wisdom Mdr 25 2 1 Mówili bowiem, rozmyślając niedobrze u siebie: krótkić a teskliwy jest czas żywota naszego i nie masz ochłody na końcu człowieczym, i nie masz, kto by był poznany, źe się z piekła wrócił. +Wisdom Mdr 25 2 2 Bo z niczegośmy się narodzili i potym będziemy, jakoby nas nie było: bo dym jest duch w nozdrzach naszych, a mowa iskra na poruszenie serca naszego, +Wisdom Mdr 25 2 3 która gdy zgaśnie, popiołem będzie ciało nasze, a duch rozwienie się jako miękkie powietrze i przeminie żywot nasz jako szlad obłoku, i rozejdzie się jako mgła, która rozpędzona jest od promieniów słonecznych i od gorącości jego obciążona. +Wisdom Mdr 25 2 4 A imię nasze za czasem będzie zapamiętane i żaden nie będzie miał w pamięci uczynków naszych. +Wisdom Mdr 25 2 5 Bo przemijanie cienia jest czas nasz, a nie masz nawrócenia skończenia naszego, gdyż jest zapieczętowane, a żaden się nie wraca. +Wisdom Mdr 25 2 6 Pódźeież tedy, używajmy dóbr niniejszych, a zażywajmy rzeczy stworzonych prędko jako w młodości. +Wisdom Mdr 25 2 7 Winem drogim i olejkami się napełniajmy, a niech nas nie mija kwiat czasu. +Wisdom Mdr 25 2 8 Chodźmy w wieńcach różanych, póki nie uwiędną, żadna łąka niech nie będzie, której by nie miała przejść rozpustność nasza! +Wisdom Mdr 25 2 9 Żaden z nas niech próżen nie będzie rozpusty naszej, wszędzie zostawujmy znaki rozkoszy, gdyż to jest cząstka nasza i ten jest dział. +Wisdom Mdr 25 2 10 Uciśńmy ubogiego sprawiedliwego a nie przepuszczajmy wdowie ani się starca wstydajmy szedziwości długiego wieku. +Wisdom Mdr 25 2 11 A moc nasza niech będzie za prawo sprawiedliwości: co bowiem mocy nie ma, niepożyteczne się najduje! +Wisdom Mdr 25 2 12 Zasadźmy się tedy na sprawiedliwego, gdyż nam jest niepożyteczny i przeciwnym jest sprawam naszym, i wymiata nam grzechy przeciw Zakonowi, i rozgłasza na nas grzechy życia naszego. +Wisdom Mdr 25 2 13 Obiecuje, iż ma znajomość Boga i nazywa się synem Bożym. +Wisdom Mdr 25 2 14 Zstał się nam ku strofowaniu myśli naszych, +Wisdom Mdr 25 2 15 ciężko nam i nań patrzać, gdyż różny jest żywot jego od innych i odmienione są drogi jego. +Wisdom Mdr 25 2 16 Jako plotki poczytam jesteśmy od niego i strzeże się dróg naszych jako plugastwa, i przekłada skończenie sprawiedliwych, i chhibi się, iż Boga ma ojcem +Wisdom Mdr 25 2 17 Spatrzmyż tedy, jeśli mowy jego są prawdziwe, a doświadczmy, co nań potem przyjdzie, a dowiemy się, jakie będzie dokonanie jego. +Wisdom Mdr 25 2 18 Bo jeśli jest prawdziwy syn Boży, obroni go i wybawi z rąk nieprzyjacielskich. +Wisdom Mdr 25 2 19 Potwarzą i mękami wybadajmy go, abyśmy doznali skromności jego i doświadczyli cierpliwości jego. +Wisdom Mdr 25 2 20 Skażmy go na śmierć co nasromotniejszą: będzie bowiem nań wzgląd z mów jego. +Wisdom Mdr 25 2 21 To myślili i pobłądzili: zaślepiła je bowiem złość ich +Wisdom Mdr 25 2 22 a nie poznali tajemnic Bożych ani się spodziewali zapłaty sprawiedliwości, ani rozsądzali dusz świętych poczciwości. +Wisdom Mdr 25 2 23 Gdyż Bóg stworzył człowieka nieskazitelnego i uczynił go na wyobrażenie podobieństwa swego. +Wisdom Mdr 25 2 24 Az nienawiści diabelskiej weszła śmierć na okrąg ziemie, a naszladują go, którzy są z strony jego. +Wisdom Mdr 25 3 1 A dusze sprawiedliwych są w ręce Bożej, a nie tknie się ich męka śmierci. +Wisdom Mdr 25 3 2 Zdało się oczom głupich, że umarli, poczytane jest utrapieniem dokończenie ich, +Wisdom Mdr 25 3 3 i droga, która od nas jest, zatraceniem, lecz oni są w pokoju. +Wisdom Mdr 25 3 4 I choć przed ludźmi męki cierpieli, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. +Wisdom Mdr 25 3 5 Na małe bywszy utrapieni, na wielu będą dobrze sposobieni: bo ich Bóg doświadcza! i nalazł je godne być siebie. +Wisdom Mdr 25 3 6 Jako złota w piecu próbował ich i jako ofiarę całopalenia przyjął je, a czasu swego będzie wzgląd na nie. +Wisdom Mdr 25 3 7 Świecić się będą sprawiedliwi i jako iskry między trzciną biegać będą. +Wisdom Mdr 25 3 8 Będą sądzić narody i panować nad ludem, a będzie Pan nad nimi królował na wieki. +Wisdom Mdr 25 3 9 Którzy w nim ufają, zrozumieją prawdę, a wierni w miłości przestaną z nim: gdyż dar i pokój jest wybranym jego. Zguba niezbożnych +Wisdom Mdr 25 3 10 Lecz niezbożni wedle tego, co myślili, karanie mieć będą, którzy zaniedbali sprawiedliwego i Pana odstąpili. +Wisdom Mdr 25 3 11 Mądrość bowiem i karność kto odrzuca, nieszczęsny jest i próżna jest nadzieja ich i prace bez pożytku, i sprawy ich niepożyteczne. +Wisdom Mdr 25 3 12 Niewiasty ich głupie są, a synowie ich niecnotliwi. +Wisdom Mdr 25 3 13 Przeklęty naród ich, iż szczęśliwa jest niepłodna i niepokalana, która nie uznała łoża w grzechu, będzie miała pożytek w nawiedzeniu dusz świętych. +Wisdom Mdr 25 3 14 I trzebieniec, który rękami swemi nie czynił nieprawości a nie myślił przeciw Bogu złego: bo mu dadzą wybrany dar wiary i dział w kościele Bożym naprzyjemniejszy. +Wisdom Mdr 25 3 15 Dobrych bowiem prac chwalebny jest pożytek i który nie upadnie korzeń mądrości. +Wisdom Mdr 25 3 16 Ale synowie cudzołożników w zniszczeniu będą i od złego łoża nasienie będzie wygładzone. +Wisdom Mdr 25 3 17 A choćby też długiego żywota byli, za nic będą poczytani, a starość ich ostatnia beze czci będzie. +Wisdom Mdr 25 3 18 A jeśli prędzej pomrą, nadzieje mieć nie będą ani w dzień rozeznawania rozmowy. +Wisdom Mdr 25 3 19 Złośliwego bowiem narodu srogie są dokończenia +Wisdom Mdr 25 4 1 O, jako piękny jest czysty rodzaj z jasnością! Nieśmiertelna jest bowiem pamiątka jego: gdyż i u Boga znajoma jest, i u ludzi. +Wisdom Mdr 25 4 2 Gdy przytomna jest, naszladują jej, i pragną jej, gdy odejdzie, i na wieki koronowana triumfuje, niepokalanego bojowania zapłatę wygrawając. +Wisdom Mdr 25 4 3 Lecz rozmnożone niezbożnych mnóstwo nie będzie pożyteczne i cudzołożne szczepy nie puszczą korzenia głęboko ani założą gruntu statecznego. +Wisdom Mdr 25 4 4 I choć za czasu na gałęziach pąkowie puszczą, słabo wsadzone, będą od wiatru wzruszone i od gwałtownych wiatrów będą wykorzenione. +Wisdom Mdr 25 4 5 Bo się połamią gałęzie niedoszłe, a owoc ich niepożyteczny i cierpki ku jedzeniu, i niczemu się nie godzący. +Wisdom Mdr 25 4 6 Ze złośliwego bowiem spania synowie, którzy się rodzą, są świadkami złości przeciwko rodzicom, w wypytaniu ich. +Wisdom Mdr 25 4 7 Ale sprawiedliwy, jeśli śmiercią będzie uprzedzony, w ochłodzeniu będzie. +Wisdom Mdr 25 4 8 Starość bowiem poczciwa jest nie długowieczna ani liczbą lat porachowana: ale szedziwością jest roztropność człowiecza, +Wisdom Mdr 25 4 9 a wiek starości, żywot niepokalany. +Wisdom Mdr 25 4 10 Podobając się Bogu, stal się umiłowanym, i żyjąc między grzesznikami, przeniesion jest; +Wisdom Mdr 25 4 11 pochwycon jest, aby złość nie odmieniła umysłu jego, abo obłudność, aby nie oszukała duszę jego. +Wisdom Mdr 25 4 12 Zmamienie bowiem marności zacimia dobre rzeczy, a niestateczność pożądliwości wywraca umysł bez złości. +Wisdom Mdr 25 4 13 Stawszy się za krótki czas doskonałym, przeżył czasów wiele: +Wisdom Mdr 25 4 14 Spodobała się bowiem Bogu dusza jego, dlatego pokwapił się wywieść go spośrzód nieprawości; a ludzie widzieli, a nie rozumieli ani kładli w serca takich rzeczy, +Wisdom Mdr 25 4 15 gdy łaska Boża i miłosierdzie jest ku świętym jego i wzgląd na wybrane jego. +Wisdom Mdr 25 4 16 A potępia sprawiedliwy umarły żywe niepobożne, a młodość prędzej skończona długi żywot niesprawiedliwego. +Wisdom Mdr 25 4 17 Ujżrzą bowiem koniec mądrego i nie zrozumieją, co o nim myślił Bóg i dlaczego obroną go opatrzył Pan. +Wisdom Mdr 25 4 18 Ujżrzą i wzgardzą go, a z nich Pan naśmiewać się będzie. +Wisdom Mdr 25 4 19 I będą potym upadający beze czci iw zelżeniu między umarłymi na wieki: bo je roztrąci nadęte bez głosu i z gruntu je wzruszy, i aż do wierzchu spustoszeni będą, i będą wzdychać, i pamiątka ich zginie. +Wisdom Mdr 25 4 20 Przyjdą do rachowania grzechów swoich bojażliwi i strofować ich będą z przeciwia nieprawości ich. +Wisdom Mdr 25 5 1 Tedy staną sprawiedliwi z wielką stałością przeciwko tym, którzy je cisnęli i którzy prace ich odjęli. +Wisdom Mdr 25 5 2 Ujźrzawszy, będą zatrwożeni bojaźnią straszliwą i zdumiewać się będą w prędkości niespodziewanego zbawienia, +Wisdom Mdr 25 5 3 mówiąc sami w sobie, pokutę czyniąc, i dla ucisku ducha wzdychając: Cić to są, któreśmy niekiedy mieli za pośmiech i za przysłowie urągania! +Wisdom Mdr 25 5 4 My głupi, mieliśmy żywot ich za szaleństwo i za sromotne ich dokończenie. +Wisdom Mdr 25 5 5 Oto jako policzeni są między syny Boże i między świętymi dział ich jest. +Wisdom Mdr 25 5 6 A tak zbłądziliśmy z drogi prawdziwej i nie świeciła nam jasność sprawiedliwości, i słońce rozumienia nie weszło nam. +Wisdom Mdr 25 5 7 Napracowaliśmy się na drodze nieprawości i zatracenia i chodziliśmy drogami trudnemi, a drogi Pańskiej nie znaliśmy. +Wisdom Mdr 25 5 8 Cóż nam pomogła pycha abo chłuba bogactw co nam przyniosła? +Wisdom Mdr 25 5 9 Przeminęło ono wszytko jako cień i jako poseł przebiegający, +Wisdom Mdr 25 5 10 i jako okręt, który przechodzi przez burzącą się wodę, którego gdy przejdzie, szlad się naleźć nie może ani szcieżka dna jego między nawałnościami. +Wisdom Mdr 25 5 11 Abo jako ptak, który leci przez powietrze, którego drogi żaden znak nie znajduje się, ale tylko szum skrzydeł bijący w lekki wiatr i rozbijający gwałtem po wietrze drogi: ruszając skrzydłami, przeleciał, a po tym żadnego znaku nie znać drogi jego. +Wisdom Mdr 25 5 12 Abo jako strzała wypuszczona do celu pewnego: rozbite powietrze wnet się zasię zbieżało, tak iż nie znać przeszcia jej. +Wisdom Mdr 25 5 13 Takżeć i my, narodziwszy się, wneteśmy być przestali, a cnoty żadnego znaku nie mogliśmy po sobie pokazać, aleśmy zniszczeli we złości naszej. +Wisdom Mdr 25 5 14 Takieć rzeczy mówili w piekle ci, którzy zgrzeszyli, +Wisdom Mdr 25 5 15 bo nadzieja niezbożnego jest jako perz, który wiatr porywa, i jako cienka piana, którą wicher rozpędza, i jako dym, który wiatr rozwiewa, i jako pamiątka gościa jednego dnia przemijającego. +Wisdom Mdr 25 5 16 Ale sprawiedliwi na wieki żyć będą, a ich u Pana jest zapłata i staranie o nich u Najwyższego. +Wisdom Mdr 25 5 17 Przetoż dostąpią królestwa zacnego i korony pięknej z ręki Pańskiej: gdyż prawicą swą szczycić ich będzie i ramieniem swym świętym obroni je. +Wisdom Mdr 25 5 18 Weźmie za wszelakie uzbrojenie zapalczywość jego i przyzbroi stworzenie na pomstę nieprzyjaciół. +Wisdom Mdr 25 5 19 Oblecze miasto pleszek sprawiedliwość a miasto przyłbice weźmie sąd pewny. +Wisdom Mdr 25 5 20 Weźmie tarczą niezwyciężoną prawość +Wisdom Mdr 25 5 21 a zaostrzy srogi gniew miasto oszczepu i będzie z nim walczył okrąg świata przeciw szalonym. +Wisdom Mdr 25 5 22 Polecą prosto strzały łyskawic, a jako od dobrze naciągnionego łuku z obłoków wypuszczone będą i do miejsca pewnego ugodzą. +Wisdom Mdr 25 5 23 I do opoczystego gniewu grady wielkie wypuszczone będą, oborzy się na nie woda morska i rzeki gwałtownie zbiegać się będą. +Wisdom Mdr 25 5 24 Przeciwko im stanie wiatr mocny i jako wicher rozwieje je, i obróci w pustynią wszytkę ziemię nieprawość ich: a złość wywróci stolicę Mocarzów. +Wisdom Mdr 25 6 1 Lepsza jest mądrość niżli siły i mąż roztropny niżli mocny. +Wisdom Mdr 25 6 2 Słuchajcież przeto, królowie, i rozumiejcie, nauczcie się, sędziowie kończyn demie. +Wisdom Mdr 25 6 3 Nadstawcie uszu wy, którzy władni ecie ludem i podobacie się sobie z wielkości narodów, +Wisdom Mdr 25 6 4 gdyż dana jest wam władza od Pana i moc od Najwyższego, który się pytać będzie o uczynkach waszych i myśli badać się będzie: +Wisdom Mdr 25 6 5 że będąc sługami królestwa jego, nie sądziliście sprawiedliwie, aniście strzegli prawa sprawiedliwości, aniście chodzili według wolej Bożej. +Wisdom Mdr 25 6 6 Strasznie a prędko ukaże się wam, bo nasroższy sąd będzie tym, którzy są przełożeni. +Wisdom Mdr 25 6 7 Bo mały otrzyma miłosierdzie, ale mocarze mocnie męki derpieć będą. +Wisdom Mdr 25 6 8 Nie będzie bowiem dbał na żadnego osobę Bóg ani się zlęknie żadnego wielkości: gdyż on uczynił małego i wielkiego i jednako o wszytkie pieczą ma, +Wisdom Mdr 25 6 9 ale nad mocniejszym mocniejsza męka wisi. +Wisdom Mdr 25 6 10 Do was tedy, królowie, są te mowy moje, abyście się nauczyli mądrości, a nie występowali. +Wisdom Mdr 25 6 11 Którzy bowiem będą strzec sprawiedliwości sprawiedliwie, będą usprawiedliwieni, a którzy się tego nauczą, najdą co odpowiedzieć. +Wisdom Mdr 25 6 12 Pożądajdeż tedy powieści moich, miłujde je, a będziecie mieć naukę. Mądrość — kto szuka, znajdzie ją +Wisdom Mdr 25 6 13 Zacnać jest i która nigdy nie więdnieje mądrość, i łatwie bywa obaczona od tych, którzy ją miłują, i naleziona od tych, którzy jej szukają. +Wisdom Mdr 25 6 14 Uprzedza, którzy jej pożądają, aby się im pierwej okazała. +Wisdom Mdr 25 6 15 Kto do niej rano wstanie, nie będzie pracował: bo ją najdzie siedzącą u drzwi swoich. +Wisdom Mdr 25 6 16 Myślić tedy o niej jest doskonała roztropność, a kto dla niej czuć będzie, rychło bezpiecznym będzie. +Wisdom Mdr 25 6 17 Bo te, którzy jej są godni, sama obchodzi szukając i na drogach wesoło się im pokazuje, i zabiega im we wszelkim obmyślaniu. +Wisdom Mdr 25 6 18 Początek bowiem jej jest naprawdziwsze pożądanie umiejętności. +Wisdom Mdr 25 6 19 Staranie tedy o umiejętność jest miłość, a miłość jest zachowanie praw jej, a zachowanie praw jest upewnienie nieskażytelności, +Wisdom Mdr 25 6 20 a nieskażytelność czyni bliskim Bogu. +Wisdom Mdr 25 6 21 Pożądanie tedy mądrości przywodzi do wiecznego królestwa. +Wisdom Mdr 25 6 22 Przetoż jeśli się kochacie w stolicach i w sceptrach, o królowie ludu, miłujcie mądrość, abyście na wieki królowali. +Wisdom Mdr 25 6 23 Miłujcie światło mądrości wszyscy, którzyście są nad ludem przełożeni. Powiem, czym jest mądrość i jak się poczęła.. +Wisdom Mdr 25 6 24 A co jest mądrość i jako się poczęła, powiem a nie zataję przed wami tajemnic Bożych, ale od początku narodzenia wyszladuję i położę na światłe wiadomość jej a nie opuszczę prawdy. +Wisdom Mdr 25 6 25 Ani z tyra, który wysechł od nienawiści pójdę w drogę: gdyż taki człek nie będzie uczestnikiem mądrości. +Wisdom Mdr 25 6 26 A mnóstwo mądrych jest zdrowie okręgu ziemie, a król mądry jest ugruntowanie ludu. +Wisdom Mdr 25 6 27 Przetoż przyjmijcie naukę przez powieści moje, a będzie wam pożyteczno. +Wisdom Mdr 25 7 1 Jestem ci ja też śmiertelny człowiek podobny wszytkim i z rodzaju ziemskiego onego, który był pierwszy stworzon i w żywocie matki byłem ukształtowan ciałem. +Wisdom Mdr 25 7 2 Przez dziesięć miesięcy zsiadłem się we krwi z nasienia człowieczego i z lubości ze spaniem się schodzącej. +Wisdom Mdr 25 7 3 I ja narodziwszy się, wziąłem oddech pospolity, i wypadłem na ziemię także uczynioną, i pierwszy głos podobny wszytkim wypuściłem płacząc, +Wisdom Mdr 25 7 4 wychowan-em jest w powiciu i w pracach wielkich. +Wisdom Mdr 25 7 5 Żaden bowiem z królów nie miał inszego początku rodzenia. +Wisdom Mdr 25 7 6 Jedno tedy jest wszytkich weszcie do żywota i jednakie zeszcie. +Wisdom Mdr 25 7 7 I dlategom żądał, a dana mi jest roztropność, i wzywałem, i przyszedł na mię duch mądrości. +Wisdom Mdr 25 7 8 I przełożyłem ją nad królestwa i nad stolice, i; bogactwa za nicem nie miał względem jej +Wisdom Mdr 25 7 9 anim jej przyrównał drogiego kamienia: gdyż wszytko złoto jej przyrównane jest trocha piasku, a jako błoto będzie poczytane śrebro przeciwko niej. +Wisdom Mdr 25 7 10 Nad zdrowie i piękność umiłowałem ją i umyśliłem mieć ją miasto światłości, gdyż światło jej nigdy nie zgaśnie. +Wisdom Mdr 25 7 11 A przyszły mi pospołu z nią wszystkie dobra i niezliczona poczciwość przez ręee jej, +Wisdom Mdr 25 7 12 ti rozradowałem się we wszystkich, bo przede mną szła ta mądrość, a nie wiedziałem, iż ona jest matką tych wszystkich. +Wisdom Mdr 25 7 13 Którejem się bez obłudności nauczył, i użyczam bez zazdrości, a nie kryję poczciwości jej. +Wisdom Mdr 25 7 14 Nieprzebrany bowiem skarb jest ludziom: którego którzy używali, zstali się uczestnikami boskiego przyjadelstwa, dla darów umiejętności zaleceni. Przedmiot i zakres mądrości +Wisdom Mdr 25 7 15 A mnie dał Bóg mówić wedle myśli i myślić rzeczy godne tych, które mi dają, gdyż on jest wodzem mądrości i poprawcą mądrych. +Wisdom Mdr 25 7 16 'W ręce bowiem jego i my, i mowy nasze, i wszelka mądrość, i rzemiosł umiejętność, i ćwiczenie. +Wisdom Mdr 25 7 17 On bowiem dał mi tych rzeczy, które są, prawdziwą wiadomość: abych wiedział rozrządzenie okręgu ziemie i mocy żywiołów, +Wisdom Mdr 25 7 18 początek i dokończenie i śrzodek czasów, przemian odmienności i odmiany czasów, +Wisdom Mdr 25 7 19 roczne biegi i rozrządzenie gwiazd, +Wisdom Mdr 25 7 20 przyrodzenie źwierząt i gniewy bestyj, moc wiatrów i myśli ludzkie, różności drzewek i mocy korzenia. +Wisdom Mdr 25 7 21 I którekolwiek są skryte i niewiadome, nauczyłem się, wszytkich bowiem rzeczy robotnica nauczyła mię mądrość. Poemat o Mądrości +Wisdom Mdr 25 7 22 Jest bowiem w niej duch rozumienia, święty, jedyny, rozmaity, subtelny, wymowny, żartki, niepokalany, pewny, słodki, miłujący dobre, ostry, którego niclnie hamuje, dobrze czyniący, +Wisdom Mdr 25 7 23 ludzki, łaskawy, stateczny, nieomylny, przespieczny, mający wszelaką moc, wszytko przepatrujący i który wszytkie duchy przenika, rozumny, czysty, subtelny. +Wisdom Mdr 25 7 24 Nad wszytkie bowiem rzeczy, które się ruszają, prędsza jest mądrość, a dosięga wszędy dla swojej czystości. +Wisdom Mdr 25 7 25 Para bowiem jest mocy Bożej i wypłynienie jakieś jasności Boga wszechmogącego szczere i przetoż nic plugawego na nię nie przypada. +Wisdom Mdr 25 7 26 Jasnością jest bowiem wiecznej światłości i zwierciadłem bez zmazy Boskiego Majestatu, i wyobrażeniem dobroci jego. +Wisdom Mdr 25 7 27 A będąc jedyna, wszytko może, i w sobie trwając, wszytko odnawia, i przez narody w dusze święte się przenosi, przyjacioły Boże i proroki postanawia. +Wisdom Mdr 25 7 28 Żadnego bowiem Bóg nie miłuje, jedno tego, który z mądrością przebywa. +Wisdom Mdr 25 7 29 Jest bowiem ona śliczniejsza niż słońce i nad wszytek porządek gwiazd światłości przyrównana najduje się być pierwszą. +Wisdom Mdr 25 7 30 Po onej bowiem nastawa noc, ale mądrości nie zwycięża złość. +Wisdom Mdr 25 8 1 Dosięga tedy od końca aż do końca mocnie i rozrządza wszytko wdzięcznie. Mądrość — oblubienica, skarb i moc mędrca +Wisdom Mdr 25 8 2 Tęm umiłował i szukałem jej od młodości mojej i starałem się wziąć ją sobie za oblubienicę, i zstałem się miłośnikiem cudności jej. +Wisdom Mdr 25 8 3 Objaśnia szlachetność swoję, mając wespół żyde z Bogiem, ale i Pan wszech rzeczy umiłował ją. +Wisdom Mdr 25 8 4 Nauczydelką bowiem jest umiejętności Bożej i obierzycielką spraw jego. +Wisdom Mdr 25 8 5 A jeśli bogactwa bywają pożądane w żywocie, cóż nad mądrość bogatszego, która sprawuje wszytko? +Wisdom Mdr 25 8 6 A jeśli roztropność robi, któż tych wszytkich rzeczy, które są, jest lepszy rzemieślnik nad nie? +Wisdom Mdr 25 8 7 I jeśli sprawiedliwość miłuje kto, prace tej mają wielkie cnoty: bo marności i roztropności uczy, i sprawiedliwości, i mocy, nad które nic nie jest ludziom w żywode pożyteczniejszego. +Wisdom Mdr 25 8 8 A jeśli kto pożąda wielkiej umiejętności: wie przeszłe rzeczy i o przyszłych zdanie wydawa, wie chytrości mów i rozwiązanie gadek, znaki i cuda wie pierwej, niżli będą, i przypadki czasów i wieków. +Wisdom Mdr 25 8 9 Przetoż umyśliłem ją sobie przywieść na żyde wespół, wiedząc, że się ze mną porozumiewać będzie w dobrych rzeczach i będzie rozmowa myśli i tęsknicę mojej. +Wisdom Mdr 25 8 10 Dla tej będę miał sławę w pospólstwie i cześć u starszych — młodzieniec, +Wisdom Mdr 25 8 11 i będę znalezion dowcipnym u sądu, i przed oczyma mocarzów będę w podziwieniu, i osoby książęce będą mi się dziwować. +Wisdom Mdr 25 8 12 Mnie milczącego czekać będą i na mnie mówiącego patrzyć będą, a gdy będę dłużej rozmawiał, usta swe ręką zatulą. +Wisdom Mdr 25 8 13 Nadto przez nię otrzymam nieśmiertelność i wieczną pamiątkę zostawię tym, którzy po mnie będą. +Wisdom Mdr 25 8 14 Będę rządził ludzie, a narody będą mi poddane. +Wisdom Mdr 25 8 15 Będą się mnie bać, słuchając mię, królowie straszni, między wielkością ludu pokażę się dobrym, a na wojnie mocnym. +Wisdom Mdr 25 8 16 Wszedszy do domu mego, odpocznę z nią: nie ma bowiem przykrości towarzystwo jej ani teskności spólne życie z nią, ale radość i wesele. +Wisdom Mdr 25 8 17 To u siebie rozmyślając i wspominając w sercu moim, gdyż nieśmiertelność jest w spowinowaceniu z mądrością, +Wisdom Mdr 25 8 18 a w przyjacielstwie jej kochanie dobre, a w pracach ręku jej poczciwość bez ustania, a w ćwiczeniu się w rozmowie z nią roztropność i zacność w spółkowaniu mów jej, obchodziłem szukając, abych ją sobie wziął. +Wisdom Mdr 25 8 19 A byłem dziecięciem dowcipnym i dostała mi się dusza dobra. +Wisdom Mdr 25 8 20 A gdym był jeszcze lepszym, przyszedłem do ciała niepokalanego. +Wisdom Mdr 25 8 21 A zrozumiawszy, żem inaczej nie mógł być powściągliwy, ażby Bóg dał — i to samo było mądrości wiedzieć, czyj to jest dar -szedłem do Pana i prosiłem go, i rzekłem ze wszytkich wnętrzności moich: +Wisdom Mdr 25 9 1 Boże ojców moich i Panie miłosierdzia, któryś uczynił wszytko słowem swoim +Wisdom Mdr 25 9 2 a mądrością twą postanowiłeś człowieka, aby panował nad stworzeniem, któreś ty uczynił, +Wisdom Mdr 25 9 3 aby rządził okrąg ziemie w prawości i sprawiedliwości a sądził sąd w uprostowaniu serca: +Wisdom Mdr 25 9 4 dajże mi mądrość stojącą przy stolicy twojej a nie odrzucaj mię od służebników twoich, +Wisdom Mdr 25 9 5 gdyżem ja jest sługa twój i syn służebnice twojej, człowiek mdły i krótkiego wieku, a mniejszy niżlibych mógł rozumieć sądy i prawa. +Wisdom Mdr 25 9 6 Bo choćby też kto był doskonały między synmi człowieczymi, jeśli nie będzie w nim mądrość twoja, za nic nie będzie poczytany. +Wisdom Mdr 25 9 7 Tyś mię obrał królem ludowi twemu i sędziem synów twoich i córek. +Wisdom Mdr 25 9 8 I kazałeś mi budować kościół na Górze twej Świętej a w mieście mieszkania twego ołtarz na podobieństwo przybytku twego świętego, któryś zgotował od początku. +Wisdom Mdr 25 9 9 Az tobą mądrość twoja, która zna sprawy twoje, która też była przytomna naonczas, gdyś okrąg ziemie czynił, i wiedziała, co się podobało oczom twoim i co jest prostego w przykazaniach twoich +Wisdom Mdr 25 9 10 Zeszliże ją z świętych niebios twoich i z stolice wielkości twojej, aby ze mną była i ze mną pracowała, abych wiedział, co jest przyjemnego u ciebie. +Wisdom Mdr 25 9 11 Bo ona wszytko wie i rozumie, a poprowadzi mię skromnie w sprawach moich i będzie mię strzegła w mocy swojej. +Wisdom Mdr 25 9 12 I będą przyjemne sprawy moje, i będę lud twój rządził sprawiedliwie, i będę godnym stolic ojca mojego. +Wisdom Mdr 25 9 13 Bo któryż człowiek będzie mógł wiedzieć radę Bożą? Abo kto się domyślić będzie mógł, co by chciał Bóg? +Wisdom Mdr 25 9 14 Gdyż myśli ludzkie są bojaźliwe i niepewne opatrzności nasze. +Wisdom Mdr 25 9 15 Bo ciało, które się kazi, obciąża duszę, a ziemskie mieszkanie tłumi umysł wiele myślący. +Wisdom Mdr 25 9 16 Iz trudnością się domyślamy rzeczy, które są na ziemi, i co mamy przed oczyma, z pracą najdujemy, a które w niebie są, kto doścignie? +Wisdom Mdr 25 9 17 A radę twoję kto pozna, jeśli ty nie dasz mądrości a nie spuścisz ducha twego świętego z wysokości? +Wisdom Mdr 25 9 18 I tak byłyby naprostowane szcieżki tych, którzy są na ziemi, a ludzie nauczyliby się tego, coć się podoba. +Wisdom Mdr 25 9 19 Bo przez mądrość uzdrowieni są, którzykołwiek się tobie, Panie, podobali od początku. +Wisdom Mdr 25 10 1 Tać onego, który pierwszy uczynion jest od Boga, ojciec okręgu ziemie, gdy sam był stworzony, zachowała, +Wisdom Mdr 25 10 2 i od jego upadku wyzwoliła, i dała mu moc panowania nad wszytkimi rzeczami. +Wisdom Mdr 25 10 3 Od tej odstąpiwszy, niesprawiedliwy w gniewie swoim, przez gniew braterskiego męźobójstwa zginął. +Wisdom Mdr 25 10 4 Dla którego gdy woda wygładzała ziemię, mądrość powtóre naprawiła, przez wzgardzone drzewo sprawiedliwego rządząc. +Wisdom Mdr 25 10 5 Ta też i w przysięźeniu złości, gdy się narody spiknęły, znała sprawiedliwego i zachowała Bogu nienaganionego, i w miłosierdziu ku synowi mocnego zachowała. +Wisdom Mdr 25 10 6 Ta sprawiedliwego od ginących nieżbożnych uciekającego wybawiła, gdy ogień zstąpił na pięć miast, +Wisdom Mdr 25 10 7 którym na świadectwo złości stoi spustoszała kurząca się ziemia i niepewnego czasu mające owoce drzewa, i słup solny stojący na pamiątkę dusze niewiernej. +Wisdom Mdr 25 10 8 Mądrość bowiem mijający nie tylko w tym upadli, że nie poznali dobra, ale i głupstwa swego zostawili ludziom pamiątkę, iż w tym, w czym zgrzeszyli ani zataić się nie mogli. +Wisdom Mdr 25 10 9 Ale mądrość te, którzy ją w uczciwości mają, z boleści wybawiła. +Wisdom Mdr 25 10 10 Ta uciekającego przed gniewem braterskim sprawiedliwego drogami prostemi prowadziła i ukazała mu królestwo Boże, i dała mu poznanie świętych, uczciła go w pracach i napełniła prace jego. +Wisdom Mdr 25 10 11 W zdradzie oszukawających go była przy nim i uczciła go. +Wisdom Mdr 25 10 12 Zachowała go od nieprzyjaciół i obroniła go od zwodzicielów, i mężne bojowanie wystawiła mu, aby zwyciężył i poznał, że nade wszytko mocniejsza jest mądrość. +Wisdom Mdr 25 10 13 Ta sprawiedliwego zaprzedanego nie opuściła, ale go od grzesznych wybawiła i zstąpiła z nim do dołu. +Wisdom Mdr 25 10 14 I w więzieniu go nie opuściła, aż mu przyniosła sceptrum królestwa i moc przeciwko tym, którzy go tłumili, i pokazała kłamcę, którzy go łżyli, i dała mu sławę wieczną. Wyjście z Egiptu +Wisdom Mdr 25 10 15 Ta lud sprawiedliwy i nienaganione potomstwo wybawiła od narodów, którzy go ciemiężyli. +Wisdom Mdr 25 10 16 Weszła w duszę sługi Bożego i stanął przeciw srogim królom przez cuda i znaki. +Wisdom Mdr 25 10 17 I oddała sprawiedliwym prace ich i prowadziła je dziwną drogą, i była im we dnie miasto zasłony, a w nocy miasto światłości gwiazd. +Wisdom Mdr 25 10 18 Przeprawiła je przez Morze Czerwone i przeprowadziła je przez wielką wodę. +Wisdom Mdr 25 10 19 Lecz nieprzyjacioly ich potopiła w morzu i wyrzuciła je z głębokości piekielnej. A przetoż sprawiedliwi odnieśli łupy niezbożnych, +Wisdom Mdr 25 10 20 a twoje święte imię, Panie, śpiewali i zwycięską rękę twą jednostajnie wychwalali. +Wisdom Mdr 25 10 21 Bo mądrość otworzyła usta niemych, a języki niemówiątek wymowne uczyniła. +Wisdom Mdr 25 11 1 Prowadziła sprawy ich przez ręce proroka świętego, +Wisdom Mdr 25 11 2 Szli drogą po puszczach, w których nie mieszkano, a na miejscach pustych budy zasadzali. +Wisdom Mdr 25 11 3 Stanęli przeciwko nieprzyjaciołom i pomścili się nad nieprzyjacioły. +Wisdom Mdr 25 11 4 Pragnęli wzywali ciebie, i dana im jest woda z wysokiej skały i uśmierzenie pragnienia z twardego kamienia. +Wisdom Mdr 25 11 5 Przez co bowiem cierpieli męki ich nieprzyjaciele dla niedostatku picia swego, i w tym, gdy obfitowali synowie Izraelscy, weselili się +Wisdom Mdr 25 11 6 przez te rzeczy, gdy im na nich schodziło, dobrze się im działo. +Wisdom Mdr 25 11 7 Bo miasto źrzódła rzeki ustawicznie płyniącej, dałeś niesprawiedliwym krew ludzką. +Wisdom Mdr 25 11 8 Których gdy ubywało, na skaranie dziatek zabitych, dałeś obfitą wodę niespodziewanie, +Wisdom Mdr 25 11 9 pokazując przez pragnienie, które naonczas było, jakoś wywyższał swoje, a zabijał ich przeciwnika. +Wisdom Mdr 25 11 10 Gdy bowiem byli doświadczani (i zaiste z miłosierdziem karanie odnosząc), poznali, jako w gniewie osądzeni niezbożni męki cierpieli. +Wisdom Mdr 25 11 11 Tycheś jako ociec upominając, doświadczył. a onych jako srogi król męcząc, potępił. +Wisdom Mdr 25 11 12 Niebytni bowiem i obecni jednako byli męczeni. +Wisdom Mdr 25 11 13 Dwojaka bowiem ich zjęła była tęsknica i wzdychanie z wspomnieniem przeszłych rzeczy. +Wisdom Mdr 25 11 14 Gdy bowiem słyszeli, że przez ich męki dobrze się z nimi działo, wspomnieli na Pana, dziwując się przy końcu wyszcia. +Wisdom Mdr 25 11 15 Z którego się bowiem — czasu wyrzucenia niesprawiedliwego — porzuconego pośmiewali, temu się na ostatek dziwowali, niejednakie z sprawiedliwemi pragnienie mając. +Wisdom Mdr 25 11 16 Lecz za szalone myśli złości ich, że niektórzy zwiedzeni węże nieme i inne bestyje nikczemne chwalili, przepuściłeś na nie mnóstwo niemych źwierząt na pokaranie, +Wisdom Mdr 25 11 17 aby wiedzieli, iż przez co kto grzeszy, przez toż karan bywa. +Wisdom Mdr 25 11 18 Nie było bowiem niepodobno wszechmocnej ręce twojej, która z niewidzianej materyjej okrąg ziemie stworzyła, przepuścić na nie mnóstwo niedźwiedzi abo śmiałych lwów, +Wisdom Mdr 25 11 19 abo jakie nowo narodzone a nieznajome bestie pełne srogości, abo parę ognistą parskające, abo dymny smród wypuszczające, abo straszne skry z oczu wystrzelające, +Wisdom Mdr 25 11 20 które nie tylko obrażenim swoim mogły je zatracić, ale teź wejźrzenim od strachu zagubić. +Wisdom Mdr 25 11 21 Ale i oprócz tych jednym tchnieniem mogli być pobici, przeszladowani od samych uczynków swych a rozproszeni duchem mocy twojej: aleś ty wszytko pod miarą i liczbą i wagą rozrządził. +Wisdom Mdr 25 11 22 Wielka moc bowiem tobie samemu zbywała zawsze, a sile ramiona twego kto się sprzeciwi? +Wisdom Mdr 25 11 23 Abowiem jako namniejsze ziarnko na wadze, tak jest przed tobą okrąg ziemie, a jako kropla rosy porannej, która upada na ziemię. +Wisdom Mdr 25 11 24 Ale ty masz litość nad wszytkimi, gdyż wszytko możesz, a przebaczasz grzechów ludzkich dla pokuty. +Wisdom Mdr 25 11 25 Miłujesz bowiem wszystko, co jest, i nic nie masz w nienawiści z tego, coś uczynił, boś nic nie postanowił abo uczynił, mając w nienawiści. +Wisdom Mdr 25 11 26 A jakoż by co mogło trwać, kiedy byś był nie chciał? Abo co by mogło być zachowano, czego byś ty nie mianował? +Wisdom Mdr 25 11 27 A przepuszczasz wszytkim, gdyż twoje są, Panie, który dusze miłujesz. +Wisdom Mdr 25 12 1 O, jako dobry i słodki jest, Panie, duch twój we wszytkich! +Wisdom Mdr 25 12 2 I przetoż te, którzy występują, po kęsu karzesz, i w czym grzeszą, upominasz i mówisz do nich, aby, opuściwszy złość, wierzyli w dę, Panie. +Wisdom Mdr 25 12 3 One bowiem zstaradawne mieszkańce w Ziemi Świętej twojej, któreś miał w nienawiści, +Wisdom Mdr 25 12 4 gdyż obrzydłe tobie uczynki czynili przez czarnodziejstwa i ofiary złośliwe. +Wisdom Mdr 25 12 5 I synów swych bez miłosierdzia zabijacze, i pożeracze wnętrzności ludzkich, i żarłoki krwie z pośrzodku tajemnice twojej, +Wisdom Mdr 25 12 6 i przyczyńce rodzice dusz nieporatowanych chciałeś wytracić przez ręce ojców naszych, +Wisdom Mdr 25 12 7 aby godną sług Bożych odnieśli gościnę ziemie, która tobie namilsza jest +Wisdom Mdr 25 12 8 Aleś i tym jako ludziom przepuścił, a posłałeś uprzedzacze przed wojskiem twym sierszenie, aby je po lekku wytracili. +Wisdom Mdr 25 12 9 Nie przeto, żebyś nie mógł na wojnie poddać niezbożne sprawiedliwym abo przez srogie bestyje, abo też srogim słowem zaraz wytracić. +Wisdom Mdr 25 12 10 Ale po części sądząc, dawałeś miejsce do pokuty, wiedząc, iż zły jest naród ich, i wrodzona złość ich a iż myśl ich nie mogła się odmienić na wieki. +Wisdom Mdr 25 12 11 Nasieniem bowiem byli przeklętym z początku, a nie bojąc się nikogo, dawałeś ich grzechom odpuszczenie. +Wisdom Mdr 25 12 12 Bo któż tobie rzecze: Coś uczynił? Abo kto się zastawi sądowi twojemu, abo kto przed oczy twoje przyjdzie zemściciel niezbożnych ludzi? Abo kto tobie przyczyta, jeśli zginą narody, któreś ty uczynił? +Wisdom Mdr 25 12 13 Bo nie masz inszego Boga oprócz ciebie, który masz staranie o wszytkich, abyś pokazał, iż nie sądzisz niesprawiedliwie sądu. +Wisdom Mdr 25 12 14 Ani król, ani okrutnik przed oblicznością twoją nie będzie się pytał o tych, któreś zatracił. +Wisdom Mdr 25 12 15 Gdyżeś tedy sprawiedliwy, wszytko sprawiedliwie sprawujesz: tego też, który nie ma być karany, potępić, nieprzystojną rzecz mocy twojej być rozumiesz. +Wisdom Mdr 25 12 16 Moc bowiem twoja jest początkiem sprawiedliwości i przeto, żeś jest Panem wszytkich, zwykłeś wszytkim przepuszczać. +Wisdom Mdr 25 12 17 Moc bowiem pokazujesz ty, o którym nie wierzą, żeś jest doskonały w mocy, i tych, którzy cię nie znają, śmiałość karzesz. +Wisdom Mdr 25 12 18 Ale ty, Panie mocy, sądzisz z cichością, a z wielką folgą nas rządzisz: bo masz pogotowiu moc, kiedy chcesz. +Wisdom Mdr 25 12 19 A nauczyłeś lud twój przez takie sprawy, gdyż sprawiedliwym potrzeba być i ludzkim i uczyniłeś dobrą nadzieję synom twoim, gdyż sądząc, dawasz miejsce w grzechach do pokuty. +Wisdom Mdr 25 12 20 Jeśli bowiem nieprzyjacioły sług twoich i winnych śmierci karałeś z taką pilnością, dając czas i miejsce, przez które by od złości swej odmienić się mogli: +Wisdom Mdr 25 12 21 I z jakże wielką pilnością sądziłeś syny twoje, których ojcom dałeś przysięgi i umowy obietnic dobrych? +Wisdom Mdr 25 12 22 Gdy tedy nas karzesz, nieprzyjacioły nasze rozmaicie chlustasz, abyśmy dobroć twoję rozmyślali, uważając: a gdy nas sądzą, miłosierdzia się twego spodziewali. +Wisdom Mdr 25 12 23 Stądże i onym, którzy za żywota swego głupie a niesprawiedliwie żyli, przez te rzeczy, które chwalili, zadałeś wielkie męki. +Wisdom Mdr 25 12 24 Abowiem w obłędnej drodze dłużej błądzili, mając za bogi te, które między źwierzęty są napodlejsze, dziecek głupich obyczajem żywiąc. +Wisdom Mdr 25 12 25 A przetoż jako nierozumnym dzieciom dałeś karanie na pośmiewisko. +Wisdom Mdr 25 12 26 Lecz którzy się nie polepszyli, pośmiewiski i karaniem doznali godnego sądu Bożego. +Wisdom Mdr 25 12 27 Bo o to Się gniewali, cierpiąc, przez te rzeczy, które za bogi mieli, przez to, gdy wytraceni byli, widząc onego, którego niegdy przeli się znać, poznali go prawdziwym Bogiem, przeco też i koniec potępienia ich przyszedł na nie. +Wisdom Mdr 25 13 1 A ludzie wszyscy są nikczemni, w których nie masz znajomości Bożej i z tych rzeczy dobrych, które widzą, nie mogli zrozumieć tego, który jest, ani przypatrując się sprawam, obaczyli, kto by był sprawcą. +Wisdom Mdr 25 13 2 Ale abo ogień, abo wiatr, abo prędkie powietrze, abo obrót gwiazd, abo gwałtowną wodę, albo słońce i księżyc za sprawce okręgu ziemie bogi mieli. +Wisdom Mdr 25 13 3 Z których piękności kochając się, jeśli je bogami być mniemali, niechże wiedzą, jako nad nie piękniejszy jest panujący nad nimi; gdyż sprawca piękności to wszystko stworzył. +Wisdom Mdr 25 13 4 Abo jeśli się mocy i sprawam ich dziwowali, niech rozumieją z nich, iż mocniejszy jest ten, który je uczynił: +Wisdom Mdr 25 13 5 z wielkości bowiem ozdoby i stworzenia jaśnie Stworzyciel tych rzeczy poznany być może. +Wisdom Mdr 25 13 6 Wszakże ci mniejszą przyganę mają, bo i d podobno błądzą, Boga szukając i chcąc znaleźć. +Wisdom Mdr 25 13 7 Bo gdy się obierają w sprawach jego, badają się i za pewne mają, że dobre są rzeczy, które widzą. +Wisdom Mdr 25 13 8 Wszakże zasię i tym nie ma być odpuszczone. +Wisdom Mdr 25 13 9 Bo jeśli tak wiele umieć mogli, iż świat mogli rozumem ogarnąć: jakoż Pana jego nie łacniej należli? Jeszcze bardziej nieszczęśni bałwochwalcy +Wisdom Mdr 25 13 10 Ale nieszczęśni są i między umarłymi jest nadzieja ich, którzy Bogami nazwali dzida rąk ludzkich, złoto i śrebro, wymysł rzemiesła, i podobieństwa źwierząt abo kamień niepożyteczny, robotę ręki starodawnej. +Wisdom Mdr 25 13 11 Abo jeśli który rzemieślnik deśla z łasa wydął drzewo proste, a wszytkę skórę z niego misternie oberznął i używając rzemiesła swego, z pilnością urobiłby naczynie pożyteczne, na posługę żywota, +Wisdom Mdr 25 13 12 a ostatków onej roboty używałby do gotowania potraw; +Wisdom Mdr 25 13 13 a co zostało z nich, co się ninacz nie godzi, drzewo krzywe i sęków pełne wyrzezałby z pilnością, gdyby mu łacno było i według nauki rzemiesła swego uformowałby ji, i podobny uczynił wyobrażeniu człowieczemu +Wisdom Mdr 25 13 14 abo któremu z źwierząt by je przysposobił, postrychnąwszy miniją i uczyniwszy rumianą barwiczką farbę jego, i wszelką makułę, która w nim jest, zamazawszy, +Wisdom Mdr 25 13 15 i uczyniłby mu godne mieszkanie, i na ścienie je postawiwszy, i żelazem utwierdziwszy, +Wisdom Mdr 25 13 16 by snadź nie spadło, opatrzyłby je: gdyż wie, że się ratować nie może, bo jest obrazem, a trzeba mu pomocy. +Wisdom Mdr 25 13 17 Mo majętność, i za syny swe, i o gody modląc się, pyta: nie wstydzi się mówić z tym, który jest bez dusze, +Wisdom Mdr 25 13 18 o zdrowie prosi niemocnego, a o żywot prosi umarłego i wzywa na pomoc niepożytecznego, +Wisdom Mdr 25 13 19 i o drogę prosi tego, który chodzić nie może, i o nabywanie, i o sprawy, i o wszytkich rzeczy powodzenie prosi tego, który na wszytkim jest niepożyteczny. +Wisdom Mdr 25 14 1 Zaś drugi myśląc żeglować a po srogich nawałnościach poczynając pływać, wzywa drzewa słabszego niż drzewo, które go niesie. +Wisdom Mdr 25 14 2 Bo to wymyśliła chciwość nabywania, a rzemieślnik mądrością swą zbudował. +Wisdom Mdr 25 14 3 A twoja, Ojcze, opatrzność rządzi, boś dał i na morze drogę a między nawałnościami szcieżkę bezpieczną, +Wisdom Mdr 25 14 4 pokazując, iżeś mocen jest ze wszytkiego wybawić, choćby się kto bez umiejętności puścił na morze. +Wisdom Mdr 25 14 5 Ale aby sprawy mądrości twojej nie były próżne, przetoż też ludzie małemu drzewu zwierzają się dusz swoich, a przebywając morze, przez okręt są zachowani. +Wisdom Mdr 25 14 6 Aleć i z początku, gdy ginęli pyszni obrzymowie, nadzieja świata udekszy się do okrętu, zostawiła światu nasienie rodzenia, który ręką twą był sprawowany. +Wisdom Mdr 25 14 7 Błogosławione bowiem jest drzewo, przez które się dzieje sprawiedliwość. +Wisdom Mdr 25 14 8 Ale bałwan, który ręką bywa urobiony, przeklęty jest i sam, i ten, który ji uczynił; bo ten urobił, a on, będąc skazitelnym, bogiem jest nazwany. +Wisdom Mdr 25 14 9 A Bóg zarówno nienawidzi niezbożnika i niezbożność jego, +Wisdom Mdr 25 14 10 bo i robota pospołu z rzemieślnikiem męki cierpieć będzie. +Wisdom Mdr 25 14 11 I przetoż na bałwany pogańskie nie będzie względu: bo stworzenie Boże ku nienawiści jest uczynione i ku pokusie duszom ludzkim, i ku samołówce nóg ludzi głupich. Źródła bałwochwalstwa +Wisdom Mdr 25 14 12 Początek bowiem cudzołożenia jest wymyślenie bałwanów, a wynalezienie ich skażeniem żywota jest: +Wisdom Mdr 25 14 13 gdyż ani były z początku, ani będą trwać na wieki. +Wisdom Mdr 25 14 14 Zbytnia bowiem ta marność ludzka weszła na świat i dlatego krótki się koniec ich nalazł. +Wisdom Mdr 25 14 15 Ciężkim bowiem żalem bolejąc odec, prędko sobie syna wziętego uczynił obraz, i onego, który natenczas jako człowiek był umarł, teraz począł jako Boga chwalić i między sługami swemi obchody i ofiary postanowił. +Wisdom Mdr 25 14 16 Potym, za czasem, gdy się zły zwyczaj zamógł, ten błąd jako prawo zachowany jest i z rozkazania tyranów chwalono wymysły. +Wisdom Mdr 25 14 17 A tych, których w oczy ludzie czcić nie mogli, przeto że daleko byli, przyniózszy figurę ich z daleka, jasny obraz króla, którego uczcić chcieli, sprawili, aby niebytnemu jako obecnemu usilnie służyli. +Wisdom Mdr 25 14 18 A pomogła ku chwaleniu tych i tym, którzy nie wiedzieli, osobliwa pilność rzemieślnika. +Wisdom Mdr 25 14 19 On bowiem chcąc się przypodobać temu, który go w moc wziął, usiłował rzemiesłem swym, aby jako nalepiej podobieństwo wyraził. +Wisdom Mdr 25 14 20 A mnóstwo ludzi pięknością roboty uwiedzione, tego, który przedtym jako człowiek był czczony, teraz za boga mieli. +Wisdom Mdr 25 14 21 A toć było żywota ludzkiego oszukanie, iż abo żądzy, abo królom ludzie służąc, Imię, które żadnej rzeczy nie ma być przywłaszczone, dali je kamieniom i drzewom +Wisdom Mdr 25 14 22 I nie dosyć na tym było, że pobłądzili około znajomości Bożej, ale też żyjąc w wielkim boju nieumiejętności, tak rozliczne i tak wielkie złości pokojem nazywają. +Wisdom Mdr 25 14 23 Bo abo syny swe ofiarując, abo ofiary tajemne sprawując, abo szaleństwa pełne czujności obchodząc, +Wisdom Mdr 25 14 24 ani żyda, ani małżeństwa czystego już nie zachowują, ale jeden drugiego z nienawiści zabija abo cudzołożąc, zasmuca. +Wisdom Mdr 25 14 25 M wszytko się pomieszało: krew, mężobójstwo, złodziejstwo i obłudność, skażenie i niewiara, zaburzenie i krzywoprzysięstwo, trwoga między dobrymi, +Wisdom Mdr 25 14 26 zapamiętanie Boga, splugawienie dusz, przyrodzenia odmienienie, niestateczność małżeństwa, nierządność cudzołóstwa i niewstydliwości. +Wisdom Mdr 25 14 27 Niegodnych mianowania bowiem bałwanów chwalenie, wszytkiego złego jest przyczyną i początkiem, i dokończeniem. +Wisdom Mdr 25 14 28 Bo albo będąc dobrej myśli, szaleją, abo więc fałsze prorokują, abo niesprawiedliwie żywią, abo skwapliwie krzywoprzysięgają. +Wisdom Mdr 25 14 29 Ufając bowiem w bałwaniech, które są bez dusze, źle przysięgając, nie spodziewają się, aby im szkodzić miało. +Wisdom Mdr 25 14 30 Oboje przeto na nie słusznie przyjdzie, gdyż źle o Bogu rozumieli, patrząc bałwanów, i niesprawiedliwie przysięgali, zdradliwie gardząc sprawiedliwością. +Wisdom Mdr 25 14 31 Nie tych bowiem moc, przez które przysięgają, ale grzeszących kaźń zawżdy chodzi po przestępstwie niesprawiedliwych. +Wisdom Mdr 25 15 1 Ale ty, Boże nasz, wdzięczny jesteś i prawdziwy, cierpliwy i rozrządzający wszystko miłosierdziem. +Wisdom Mdr 25 15 2 Bo jeśli zgrzeszymy, jesteśmy twoi znając wielkość twoję, a jeśli nie zgrzeszymy, wiemy, żeśmy są u ciebie poczytani. +Wisdom Mdr 25 15 3 Ciebie bowiem znać jest doskonała sprawiedliwość, a zrozumieć sprawiedliwość i moc twoję jest korzeń nieśmiertelności. +Wisdom Mdr 25 15 4 Nie zawiódł nas bowiem w błąd ludzi wymysł złego misterstwa ani cień malowania, praca niepożyteczna, wyobrażenie ryte z rozmaitemi farbami, +Wisdom Mdr 25 15 5 na którego węjźrzenie głupiemu czyni pożądliwość i miłuje obrazu umarłego wyrażenie bez dusze. +Wisdom Mdr 25 15 6 Miłośnicy złych rzeczy godni są, aby w takowych nadzieję mieli: i którzy je czynią, i którzy miłują, i którzy chwalą. Fabrykowanie bałwanów przez pogan +Wisdom Mdr 25 15 7 Ale i garncarz miękką ziemię gniotąc, pracowicie każde naczynie lepi ku używaniu naszemu i z tejże gliny lepi naczynia, które są czyste do używania, i także, które tym są przeciwne, a tego naczynia jakie jest używanie, rozsądza garncarz. +Wisdom Mdr 25 15 8 Iz próżną pracą boga z tegoż błota lepi, ten, który mało przedtym jest ulepion z ziemie, i po chwili wraca się w to, skąd wzięty jest, gdy od niego będą się upominać długu dusze, którą miał. +Wisdom Mdr 25 15 9 Ale staranie jego jest, nie iż będzie pracował ani że krótki jest żywot jego, ale się przedwi złotnikom i śrebrnikom, ale i naśladuje miedzienników, i ma to sobie za cześć, iż lepi rzeczy nikczemne. +Wisdom Mdr 25 15 10 Popiół bowiem jest serce jego, a nadzieja jego podlejsza niż ziemia, a żywot jego nikczemniejszy niż błoto, +Wisdom Mdr 25 15 11 gdyż nie poznał, który go ulepił, i który weń natchnął duszę, która działa, i natchnął weń ducha żywiącego. +Wisdom Mdr 25 15 12 Ale i poczytali za igrzysko żywot nasz, a obcowanie żywota dla zysku sprawione, a iż potrzeba skądkolwiek i ze złego nabywać. +Wisdom Mdr 25 15 13 Ten bowiem wie, iż nad inne wszytkie grzeszy, który z materyjej ziemskiej wątłe naczynie i ryciny czyni. +Wisdom Mdr 25 15 14 Wszyscy bowiem głupi i nieszczęśliwi nader niż dusza pysznego są nieprzyjadele ludu twego i panujący nad nim. +Wisdom Mdr 25 15 15 Gdyż wszytkie bałwany pogańskie za Bogi mieli, które ani oczu używają ku widzeniu, ani nozdrzy ku braniu w się wiatru, ani uszu ku słuchaniu, ani palców u rąk ku dotykaniu, ale i nogi ich leniwe ku chodzeniu. +Wisdom Mdr 25 15 16 Człowiek je bowiem uczynił, a który ma użyczonego ducha, ten je ulepił. Żaden bowiem człowiek Boga sobie podobnego uczynić nie może. +Wisdom Mdr 25 15 17 Bo śmiertelnym będąc, martwego czyni rękoma złościwemi. Lepszy bowiem jest sam nad te, którym służy bo on przecię żył (chocia był śmiertelny), a ci nigdy. +Wisdom Mdr 25 15 18 Ale i zwierzętom nanędzniejszym służą, bo nie mające smysłów tym przyrównane są nad nie gorsze. +Wisdom Mdr 25 15 19 Ale ani wejźrzeniem może kto z tych źwierząt co dobrego widzieć, lecz oddalone są od chwały Bożej i błogosławieństwa jego. +Wisdom Mdr 25 16 1 Dla tych i przez tym podobne rzeczy słusznie ucierpieli męki i przez mnóstwo źwierząt są wytraceni. +Wisdom Mdr 25 16 2 Za które męki dobrześ uczynił ludowi twemu, którym dałeś pożądanie kochania ich nowy smak, nagotowawszy im pokarm przepiórki, +Wisdom Mdr 25 16 3 aby oni żądając pokarmu, prze to, co im pokazano i posłano, i od potrzebnej chuci byli odwróceni. A ci na mały czas niedostatek ucierpiawszy, nowego pokarmu pożywali. +Wisdom Mdr 25 16 4 Potrzeba bowiem było, aby na one, którzy używali okrucieństwa, nie uchronione przyszło zatracenie, a tym to tylko okazać, jako sprzeciwnicy ich byli traceni. +Wisdom Mdr 25 16 5 Bo gdy się na nie sroga, popędliwość bestyj oburzyła, ginęli od kąsania wężów szkodliwych. +Wisdom Mdr 25 16 6 Ale nie na wieki trwał gniew twój, ale dla pokarania na mały czas byli zatrwożeni mając znak zbawienia, aby pamiętali rozkazanie Zakonu twego. +Wisdom Mdr 25 16 7 Który się bowiem nawrócił, nie przez to był uzdrowion, na co patrzał, ale przez cię, wszytkich Zbawiciela. +Wisdom Mdr 25 16 8 A w tymeś pokazał nieprzyjaciołom naszym, iżeś ty jest, który wybawiasz od wszego złego. +Wisdom Mdr 25 16 9 Bo one kąsanie szarańczej i much zabijało i nie nalazło się lekarstwo duszy ich, iż byli godni, aby od takich byli wytraceni. +Wisdom Mdr 25 16 10 Ale synów twoich nie przemogły ani zęby smoków jadowitych, bo miłosierdzie twoje nadszedszy, uzdrawiało je. +Wisdom Mdr 25 16 11 Abowiem byli pobudzeni ku pamiętaniu na słowa twoje i prędko byli uzdrawiani: by snadż upadszy w głębokie zapamiętanie, nie mogli więcej używać twego dobrodziejstwa. +Wisdom Mdr 25 16 12 Abowiem ani zioła, ani plastry uzdrowiły ich, ale twoja mowa, Panie, która uzdrawia wszytko. +Wisdom Mdr 25 16 13 Tyś jest bowiem, Panie, który żywot i śmierć masz w swej mocy i przywodzisz do bram śmierci, i wywodzisz. +Wisdom Mdr 25 16 14 Ale człowiek, acz ze złości zabije, a gdy wynidzie duch, nie wróci się ani przywróci duszę, która jest odjęta. +Wisdom Mdr 25 16 15 Ale ujść ręki twojej jest rzecz niepodobna. +Wisdom Mdr 25 16 16 Bo którzy przeli, że cię nie znali, niezborni, mocą ramienia twego byli karani nowemi wodami i grady, dżdźami przeszladowanie cierpiąc i ogniem zniszczeni +Wisdom Mdr 25 16 17 A co dziwniejsza, nad wodą, która wszytko gasi, więcej ogień przemagak bo się mści świat sprawiedliwych. +Wisdom Mdr 25 16 18 Niekiedy bowiem uciszał się ogień, aby nie palił źwierząt, które były na złośniki puszczone, ale aby oni widząc, obaczyli, iż za sądem Bożym cierpią udręczenie. +Wisdom Mdr 25 16 19 Niekiedy zaś ogień rozpalał się nad siłę zewsząd w wodzie, aby ziemie złośliwej rodzaj wytracił. +Wisdom Mdr 25 16 20 Za co karmiłeś lud swój pokarmem Anielskim i dałeś im z nieba bez prace chleb gotowy mający w sobie wszytkie rozkoszy i słodkość wszelakiego smaku. +Wisdom Mdr 25 16 21 Istność bowiem twoja pokazowała słodkość twą, którą masz ku synom, a służąc wolej każdego, obracała się, w co kto chciał. +Wisdom Mdr 25 16 22 Śnieg lepak i lód moc ogniową zadzierżawały i nie roztapiały się, aby zrozumieli, iż pożytki nieprzyjacielskie wygładzał ogień gorejący błyskając się przez dżdże i przez grady. +Wisdom Mdr 25 16 23 A tenże zasię, aby się żywili sprawiedliwi, i mocy swej zahaczył. +Wisdom Mdr 25 16 24 Stworzenie bowiem tobie, Stworzycielowi, usługując, zapala się ku męce na niesprawiedliwe, a ucisza się ku okazaniu dobrodziejstwa tym, którzy w tobie ufają. +Wisdom Mdr 25 16 25 Przetoż i naonczas we wszytko się odmieniając, usługowało łasce twej, która wszytko obżywia kwoli tym, którzy od ciebie żądali; +Wisdom Mdr 25 16 26 aby zrozumieli synowie twoi, któreś umiłował, Panie, iż nie urodzaju pożytki nakarmiają ludzie, ale mowa twoja te zachowywa, którzy w dę uwierzą. +Wisdom Mdr 25 16 27 Bo co od ognia nie mogło być strawiono, wnet od maluczkiego promienia słonecznego zagrzawszy się, roztopiło, +Wisdom Mdr 25 16 28 aby wszem wiadomo było, że potrzeba uprzedzić słońce ku błogosławieniu debie, a gdy wschodzi światłość, modlić się do ciebie. +Wisdom Mdr 25 16 29 Niewdzięcznego bowiem nadzieja roztopi się jako lód z zimy i rozpłynie się jako zbytnia woda. +Wisdom Mdr 25 17 1 Wielkie bowiem są sądy twoje, Panie, i niewymowne słowa twoje: dlatego dusze nieumiejętne pobłądziły. +Wisdom Mdr 25 17 2 Gdy bowiem niezbożnicy mniemają, żeby panować mogli nad narodem świętym, związkami ciemności i długiej nocy spętani, zamiknieni pod dachy, od wiecznej opatrzności wygnani leżeli. +Wisdom Mdr 25 17 3 I gdy mnimają, żeby się w tajemnych grzechach zataić mieli ciemną zasłoną zapamiętania, rozproszeni są dężko przestraszeni i z wielkim podziwieniem strwożeni. +Wisdom Mdr 25 17 4 Ani bowiem jaskinia, która je zachowywała, strzegła bez bojaźni, bo szum zstępujący trwożył je i osoby straszliwe ukazujące się lękania im dodawały. +Wisdom Mdr 25 17 5 I żadna moc ognia światłości im dawać nie mogła ani jasne gwiazd płomienie nie mogły oświecić onej strasznej nocy. +Wisdom Mdr 25 17 6 A ukazował się im nagły ogień, strachu pełen, i bojaźnią onej twarzy, której nie widzieli, przerażeni, mniemali być coś gorszego to, co widzieli. +Wisdom Mdr 25 17 7 I okazały się obłudności nauki czarnoksięskiej i chełpliwości mądrości skaranie z zelżywością. +Wisdom Mdr 25 17 8 Ci bowiem, którzy obiecowali strachy i trwogi odegnać od dusze zachorzałej, d z pośmiewiskiem, pełni strachu, mdleli. +Wisdom Mdr 25 17 9 Bo choda ich nic strasznego nie trwożyło, przechodzeniem źwierząt i i kszykanim wężów przestraszeni, ginęli ze drżeniem, prząc się, że nie widzieli powietrza, którego żadnym obyczajem nikt się uchronić nie może. +Wisdom Mdr 25 17 10 Gdy bowiem złość jest rzecz lękliwa, daje świadectwo potępienia: bo zawsze się srogich rzeczy spodziewa sumnieniem zatrwożona. +Wisdom Mdr 25 17 11 Nic bowiem bojaźń jest, jedno wydanie pomocy od rozumu pochodzących. +Wisdom Mdr 25 17 12 A gdy jeszcze wewnątrz mniejsze jest oczekiwanie, za większą sobie poczyta niewiadomość tej przyczyny, która mękę zadaje. +Wisdom Mdr 25 17 13 A oni, którzy przez noc prawdziwie nieznośną i z naniższych i nagłębszych piekłów nadchodzącą tymże snem uśpieni, +Wisdom Mdr 25 17 14 czasem bojaźnią dziwów bywali trwożeni, czasem odstąpieniem dusze omdlewali, bo nagły a niespodziewany strach był przypadł na nie. +Wisdom Mdr 25 17 15 Potym jeśli który z nich upadł, był zadzierżan w więzieniu bez żelaza zamkniony. +Wisdom Mdr 25 17 16 Bo chodaż, który oracz abo pasterz, abo rolnej prace robotnik na polu był zachwycony, cierpiał niewolą, przed którą udec nie mógł. +Wisdom Mdr 25 17 17 Jednym bowiem wszyscy łańcuchem ciemności związani byli. Chocia wiatr szumiący abo między gęstym gałęziem drzew wdzięczny głos ptaszy, abo gwałt wody barzo zbiegającej, +Wisdom Mdr 25 17 18 abo ogromny trzask walących się skał, abo igrających zwierząt bieg nie dojźrzany, abo głos srogi zwierząt ryczących, abo głos, od gór nawyższych się odbijający, czynił, że od strachu omdlewali. +Wisdom Mdr 25 17 19 Wszytek bowiem okrąg ziemie jasną światłością był oświecony i w nieprzekażonych robotach trwał. +Wisdom Mdr 25 17 20 A nad onymi samymi wisiała ciężka noc: obraz ciemności, które na nie przypaść miały. A tak sami sobie byli cięższymi niż ciemności. +Wisdom Mdr 25 18 1 Ale świętym twoim wielka była światłość, a głos onych wprawdzie słyszeli, ale osoby nie widzieli. A iż tego sami nie cierpieli, wielbili cię. +Wisdom Mdr 25 18 2 A którzy pierwej byli obrażeni, że nie byli trapieni, dziękowali, a żeby była różność łaski, prosili. +Wisdom Mdr 25 18 3 Dlatego słup ognisty gorający mieli przewodnikiem nieznajomej drogi, i nieszkodliwe słońce dla dobrej gospody dałeś im. +Wisdom Mdr 25 18 4 Bo oni godni byli być bez światłości i cierpieć więzienie ciemności, którzy w zamknieniu chowali syny twe, przez które wieczna światłość Zakonu poczynała być światu podana. +Wisdom Mdr 25 18 5 Gdy umyślili sprawiedliwych pomordować dziatki i gdy jeden syn był wyrzucony i wybawiony, na skaranie ich odjąłeś mnóstwo synów i w gwałtownej wodzie pospołuś je potracił. +Wisdom Mdr 25 18 6 Ona bowiem noc była przedtym ojcom naszym oznajmiona, aby wiedząc prawdziwie, którym przysięgam uwierzyli, spokojniejszego umysłu byli. +Wisdom Mdr 25 18 7 A odniósł lud twój zdrowie w prawdzie sprawiedliwych, a zginienie niesprawiedliwych. +Wisdom Mdr 25 18 8 Bo jakoś obraził nieprzyjacioly, takeś i nas przyzwawszy, uwielbił. +Wisdom Mdr 25 18 9 Potajemnie bowiem ofiary sprawowali, sprawiedliwi synowie ludzi dobrych i Zakon sprawiedliwy w zgodzie stanowili; i dobre i złe jednako odniosą sprawiedliwi, ojców już śpiewając chwały. +Wisdom Mdr 25 18 10 A brzmiał niezgodliwy krzyk nieprzyjaciół i było słyszane żałosne narzekanie nad dziatkami, które opłakiwano. +Wisdom Mdr 25 18 11 A jednakąż kaźnią sługa z panem utrapion był i człowiek pospolity zarówno z królem cierpiał. +Wisdom Mdr 25 18 12 Jednako tedy wszyscy jednakąż śmiercią mieli umarłych liczbę niezliczoną, bo i do pogrzebowania nie było dostatku żywych: gdyż w jednym oka mgnieniu co przedniejszy naród ich zaginął. +Wisdom Mdr 25 18 13 Bo wszytkiemu nie wierząc dla czarów, natenczas dopiero, gdy było zginienie pierworodnych, wyznawali je ludem być Bożym. +Wisdom Mdr 25 18 14 Gdy bowiem wszytko było w spokojnym milczeniu, a noc w swym biegu pół drogi miała, +Wisdom Mdr 25 18 15 wszechmocne słowo twoje z nieba z stolice królewskiej, srogi walecznik, w pośrzodek straconej ziemie przyskoczyło, +Wisdom Mdr 25 18 16 ostry miecz niosący nieomylne rozkazanie twoje, a stojąc, wszytko napełniło śmiercią, a dosięgało aż do nieba, stojąc na ziemi. +Wisdom Mdr 25 18 17 Tedy natychmiast widzenia złych snów zatrwożyło je i nadeszły strachy niespodziewane. +Wisdom Mdr 25 18 18 A jeden tam, drugi sam, leżący na poły umarły, pokazowa! przyczynę śmierci, dla której umierał. +Wisdom Mdr 25 18 19 Widzenia bowiem, które je trwożyły, oto przedtym upominały, aby nie poginęli, nie wiedząc przecz złe cierpieli. Wstawiennictwo Aarona w dzień zguby +Wisdom Mdr 25 18 20 Dotknęło też naonczas i sprawiedliwych doświadczenie śmierci i stała się w pospólstwie porażka na puszczy, ale gniew twój niedługo trwał. +Wisdom Mdr 25 18 21 Pośpieszając się bowiem człowiek niewinny prosić za lud, wyniózszy tarczą służby swej modlitwę i z kadzeniem prośbę swą ofiarując, zastawił się rozgniewaniu i uczynił koniec nędzy, pokazując, że był sługą twoim. +Wisdom Mdr 25 18 22 A zwyciężył zamieszania nie mocą ciała ani mocą zbroje, ale słowem tego, który je trapił, podbił, wspominając przysięgi ojców i Testament +Wisdom Mdr 25 18 23 Bo gdy już umarli kupami jedni na drugie padali, w pośrzodku się zastawił i odciął gwałt, i przerwał onę, która do żywych wiodła, drogę. +Wisdom Mdr 25 18 24 Bo na szacie długiej, którą miał, był wszytek okrąg świata i zacne sprawy ojców na czterech rzędach kamieni wyryte były, a majestat twój na koronie głowy jego był wyrażony. +Wisdom Mdr 25 18 25 Tymci ustąpił, który tracił, i tych się rzeczy ulękł. Abowiem na samym doświadczeniu gniewu dosyć było. +Wisdom Mdr 25 19 1 Ale na niezbożniki gniew bez miłosierdzia aź do końca przypadł, bo przewidział i przyszłe rzeczy ich. +Wisdom Mdr 25 19 2 Bo gdy sami dopuścili, aby się wyprowadzili, i z wielką pilnością je przed sobą wysłali, gonili je, żalem zjęci. +Wisdom Mdr 25 19 3 Abowiem mając jeszcze żal w rękach i narzekając przy grobiech umarłych, wzięli przed się inną radę głupią i które z prośbą byli wypędzili, tych jako zbiegów gonili. +Wisdom Mdr 25 19 4 Słuszna bowiem potrzeba ku temu ich końcowi ciągnęła i zapamiętawali tego, co się z nimi działo, aby czego nie dostawało mękom, karanie dołożyło, +Wisdom Mdr 25 19 5 a żeby lud twój dziwnie przeszedł, a oni nową śmierć naleźli. +Wisdom Mdr 25 19 6 Wszelkie bowiem stworzenie w swym rodzaju znowu się przetwarzało, służąc rozkazaniu twemu, aby dzieci twoje bez obrazy były zachowane. +Wisdom Mdr 25 19 7 Bo obłok zasłaniał obóz ich, a z wody, która pierwej była, ukazała się sucha ziemia, a na Czerwonym Morzu droga bez przekazy i zielone pole z zbytniej głębokości, +Wisdom Mdr 25 19 8 przez które przeszedł wszytek lud, któryś okrywał ręką swoją, patrząc na dziwy i cuda twoje. +Wisdom Mdr 25 19 9 Jako bowiem konie spaśli pokarm i weselili się jako jagnięta, wychwalając ciebie. Panie, któryś je wybawił. +Wisdom Mdr 25 19 10 Jeszcze bowiem pamiętali na one rzeczy, które się działy w ich mieszkaniu, jako miasto rodzaju źwierząt wydała ziemia muchy, a rzeka miasto ryb wielkość żab wypuściła. +Wisdom Mdr 25 19 11 A na ostatek widzieli nowy rodzaj ptastwa, gdy poruszeni chciwością, pożądali potraw używania. +Wisdom Mdr 25 19 12 Bo na pociechę chciwości, przyleciały im od morza przepiórki. I utrapienia przyszły na grzeszniki, nie bez tych, które się pierwej działy, znaków, przez gwałtowne pioruny; sprawiedliwie bowiem cierpieli wedle złości swoich. +Wisdom Mdr 25 19 13 Abowiem brzydliwszą nieludzkość okazowali, niektórzy nieznajomych gości nie przyjmowali, a drudzy dobre goście w niewolą wprawowali. +Wisdom Mdr 25 19 14 A nie tylko to, ale jeszcze inszy wzgląd ich był, bo oni nie radzi cudzoziemców przyjmowali. +Wisdom Mdr 25 19 15 A którzy z weselem tych przyjęli, którzy jednychże z nimi praw używali, okrutnemi boleściami utrapili. +Wisdom Mdr 25 19 16 A byli ślepotą zarażeni: jako oni we drzwiach sprawiedliwego, kiedy ogarnieni nagłą ciemnością szukał każdy przeszcia drzwi swoich. +Wisdom Mdr 25 19 17 Żywioły bowiem, gdy się jedne w drugie odmieniają, jako na arfie odmieniają się głosy, a wszytkie swój dźwięk zachowują: co się z samego przypatrowania pewnie obaczyć może. +Wisdom Mdr 25 19 18 Ziemskie bowiem rzeczy odmieniały się w wodne, a którekolwiek były pływające, wyłaziły na ziemię. +Wisdom Mdr 25 19 19 Ogień przemagał w wodzie nad moc swoję, a woda zapominała przyrodzenia gaszącego. +Wisdom Mdr 25 19 20 Płomienie przeciwnym obyczajem, źwierząt skazitelnych po nich chodzących mięsu nic nie szkodziły ani roztapiały onego dobrego pokarmu, który się łacno jako lód roztapiał. We wszytkich bowiem rzeczach uwielmożyłeś, Panie, lud twój i uczciłeś, a nie wzgardziłeś, każdego czasu i na każdym miejscu przy nich stojąc. +Sirach Syr 26 1 1 Wszelka mądrość od Pana Boga jest i z nim zawsze była, i jest przed wieki. +Sirach Syr 26 1 2 Piasek morski i krople dżdżowe, i dni wieków kto przeliczył? Wysokość niebios i szerokość ziemie, i głębokość przepaści kto zmierzył? +Sirach Syr 26 1 3 Mądrość Bożą uprzedzającą wszytko kto wy szlakował? +Sirach Syr 26 1 4 Pierwsza ze wszytkach stworzona jest mądrość a rozum roztropności od wieku. +Sirach Syr 26 1 5 Zdrój mądrości słowo Boże na wysokości, a drogi jej przykazania wieczne. +Sirach Syr 26 1 6 Korzeń mądrości komuż objawion jest i chytrości jej kto zrozumiał? +Sirach Syr 26 1 7 Nauka mądrości komuż odkryta i okazana jest a rozmnożenie dróg jej kto poznał? +Sirach Syr 26 1 8 Jeden jest nawyższy, Stworzyciel wszechmogący i Król możny a barzo straszny, siedzący na stolicy swojej i panujący Bóg. +Sirach Syr 26 1 9 Ten ją stworzył w Duchu Świętym i widział, i rozliczył, i rozmierzył. +Sirach Syr 26 1 10 I roźlał ją po wszytkich sprawach swoich i na wszytko ciało podług datku swego, i użyczył jej miłującym go. +Sirach Syr 26 1 11 Bojaźń Pańska chwała i chełpienie, i radość, i korona wesela. +Sirach Syr 26 1 12 Bojaźń Pańska ucieszy serce i da radość i wesele, i długi żywot. +Sirach Syr 26 1 13 Temu, kto się Pana boi, będzie się dobrze działo na ostatku, a w dzień śmierci swej będzie błogosławiony. +Sirach Syr 26 1 14 Miłość Boga mądrość poczciwa, +Sirach Syr 26 1 15 a którym się pokaże w widzeniu, miłują ją ujźrzawszy i poznawszy zacność jej. +Sirach Syr 26 1 16 Początek mądrości bojaźń Pańska i z wiernymi w żywocie jest społu stworzona a z wybranymi niewiastami chodzi i z sprawiedliwymi a z wiernymi bywa poznana. +Sirach Syr 26 1 17 Bojaźń Pańska umiejętne nabożeństwo. +Sirach Syr 26 1 18 Nabożeństwo strzec będzie i usprawiedliwi serce, rozkosz i wesele da. +Sirach Syr 26 1 19 Temu, kto się Boga boi, dobrze się powiedzie, a we dni konania jego błogosławion będzie. +Sirach Syr 26 1 20 Zupełność mądrości jest bać się Boga i od owoców jej nasycenie. +Sirach Syr 26 1 21 Wszytek dom jego owocami napełni a komory jego skarbami swemi. +Sirach Syr 26 1 22 Bojaźń Pańska korona mądrości napełniając pokój i owoc zbawienny; +Sirach Syr 26 1 23 widział, i rozliczył ją, a oboje są dary Boże. +Sirach Syr 26 1 24 Naukę i wyrozumienie roztropności mądrość podzielać będzie i chwałę dzierżących ją podwyższa. +Sirach Syr 26 1 25 Korzeń mądrości jest bać się Pana, a gałązki jej długowieczne. +Sirach Syr 26 1 26 W skarbiech mądrości rozum i umiejętne nabożeństwo, ale grzesznym obrzydła mądrość. +Sirach Syr 26 1 27 Bojaźń Pańska wypędza grzech, +Sirach Syr 26 1 28 bo kto bez bojaźni jest, nie będzie mógł być usprawiedliwiony, bo zapalczywość śmiałości jego jest wywróceniem jego. +Sirach Syr 26 1 29 Aż do czasu zniesie cierpliwy, a po tym oddanie wdzięczności. +Sirach Syr 26 1 30 Dobry rozum aż do czasu zatai słowa swoje, a usta wiela ludzi będą wysławiać mądrość jego. +Sirach Syr 26 1 31 W skarbiech mądrości okazanie nauki, +Sirach Syr 26 1 32 ale grzesznemu brzydka chwała Boża. +Sirach Syr 26 1 33 Synu, pożądając mądrości zachowaj sprawiedliwość, a Bóg da ją tobie. +Sirach Syr 26 1 34 Mądrość bowiem i umiejętność bojaźń Boża, i co mu się podoba, +Sirach Syr 26 1 35 wiara i cichość, i napełni skarby jego. +Sirach Syr 26 1 36 Nie wątp w bojaźni Pańskiej a nie przystępuj do niego sercem dwoistym. +Sirach Syr 26 1 37 Nie bądź pokrytym przed obliczem ludzkim a nie gorsz się wargami twemi. +Sirach Syr 26 1 38 Bądź ich pilen, abyś snadź nie upadł i nie przywiódł zelżenia duszy twojej, +Sirach Syr 26 1 39 i aby nie odkrył Bóg tajemnic twoich a nie zrzucił cię wpośrzód zgromadzenia, +Sirach Syr 26 1 40 żeś obłudnie przystąpił do Pana, a serce twe jest pełne zdrady i fałszu. +Sirach Syr 26 2 1 Synu, przystępując do służby Bożej stój w sprawiedliwości i w bojaźni a przygotuj duszę swą na pokusę. +Sirach Syr 26 2 2 Poniż serce twe a cierp, nakłoń ucha twego a przyjmuj słowa rozumne, a nie skwapiaj się czasu przeciwnego. +Sirach Syr 26 2 3 Znoś oczekiwanie Boże: złącz się z Bogiem a trwaj aby urósł na końcu żywot twój. +Sirach Syr 26 2 4 Wszytko, co na cię przyjdzie, przyjmuj a w boleści trwaj, a w uniżeniu twoim miej derpliwość: +Sirach Syr 26 2 5 bo złoto i śrebro ogniem bywa próbowane a ludzie przyjemni w piecu utrapienia. +Sirach Syr 26 2 6 Wierz Bogu, a on cię wydźwignie i prostuj drogę twoję, a miej nadzieję w nim. Zachowaj bojaźń jego, a starzej się w nim. +Sirach Syr 26 2 7 Którzy się Pana boicie, czekajcie miłosierdzia jego a nie odstępujcie od niego, abyście nie upadli. +Sirach Syr 26 2 8 Którzy się Pana boicie, wierzcież mu, a nie zginie zapłata wasza. +Sirach Syr 26 2 9 Którzy się Pana boicie, miejcie nadzieję w nim, a przyjdzie wam w kochanie miłosierdzie. +Sirach Syr 26 2 10 Którzy się Pana boicie, miłujcie go, a będą oświecone serca wasze. +Sirach Syr 26 2 11 Przypatrzcie się, synowie, narodom ludzkim a wiedzcie, iż żaden nie był zawstydzon, który w Panu nadzieję miał. +Sirach Syr 26 2 12 Bo kto trwał w rozkazaniu jego, a był opuszczony? Abo kto wzywał go, a wzgardził im? +Sirach Syr 26 2 13 Gdyż dobrotliwy i miłosierny jest Bóg i odpuści grzechy w dzień utrapienia, i obrońcą jest wszytkim, którzy go w prawdzie szukają. +Sirach Syr 26 2 14 Biada człowiekowi dwoistego serca i ustam złośliwym, i rękam źle czyniącym, i grzesznikowi, który po ziemi chodzi dwiema drogami. +Sirach Syr 26 2 15 Biada tym, którzy są upadłego serca, którzy nie wierzą Bogu, a przetoż też nie będą mieli obrony od niego. +Sirach Syr 26 2 16 Biada tym, którzy utracili cierpliwość i którzy opuścili drogi proste i udali się krzywemi drogami +Sirach Syr 26 2 17 A cóż ci uczynią, kiedy pocznie wglądać Pan? +Sirach Syr 26 2 18 Którzy się boją Pana, nie będą niewierni słowu jego, a którzy go miłują, będą strzec drogi jego. +Sirach Syr 26 2 19 Którzy się boją Pana, będą się pytać o tym, co mu się podoba, a którzy go miłują, będą napełnieni Zakonu jego. +Sirach Syr 26 2 20 Którzy się boją Pana, przygotują serca swe, a przed oczyma jego poświęcą duszę swoję. +Sirach Syr 26 2 21 Którzy się Pana boją, strzegą przykazania jego, i cierpliwość mieć będą aż do wejźrzenia jego, +Sirach Syr 26 2 22 mówiąc: Jeśli pokutować nie będziemy, wpadniem w ręce Pańskie, a nie w ręce ludzkie. +Sirach Syr 26 2 23 Bo wedle wielkości jego, tak i miłosierdzie jego z nim jest. +Sirach Syr 26 3 1 Synowie mądrości zgromadzenie sprawiedliwych, a rodzaj ich posłuszeństwo i miłość. +Sirach Syr 26 3 2 Wyroku ojcowskiego słuchajcie, synowie, i tak czyńcie, abyście zbawieni byli. +Sirach Syr 26 3 3 Bóg bowiem ojca w syniech uczcił i prawo macierzyńskie wyciągając utwierdził nad syny. +Sirach Syr 26 3 4 Kto miłuje Boga, uprosi odpuszczenie grzechów i powściągnie się od nich, a na modlitwie powszedniej wysłuchan będzie. +Sirach Syr 26 3 5 A jako który skarbi, tak i kto ma w uczciwości matkę swą. +Sirach Syr 26 3 6 Kto czci ojca swego, doczeka pociechy z dziatek, a w dzień modlitwy swej wysłuchan będzie. +Sirach Syr 26 3 7 Kto czci ojca swego, będzie długo żyw, a kto jest posłuszen ojcu, ochłodzi matkę. +Sirach Syr 26 3 8 Kto się boi Pana, ten czci rodzice i jako panom służyć będzie tym, którzy go porodzili. +Sirach Syr 26 3 9 Uczynkiem i mową, i wszelką cierpliwością czci ojca twego, +Sirach Syr 26 3 10 aby na cię przyszło błogosławieństwo od niego, a błogosławieństwo jego, aby aż do końca trwało. +Sirach Syr 26 3 11 Błogosławieństwo ojcowskie utwierdza domy dziatek, a przeklęctwo macierzyńskie wywraca fundamenty. +Sirach Syr 26 3 12 Nie chłub się z zelżywości ojca twego, bo nie jest tobie ku sławie zelżywość jego, +Sirach Syr 26 3 13 sława bowiem człowiecza z uczciwości ojca jego, a sromota synowska ociec beze czci. +Sirach Syr 26 3 14 Synu, wspomagaj starość ojca twego, a nie zasmucaj go za żywota jego, +Sirach Syr 26 3 15 a jeśli na baczeniu ustanie, odpuść, a nie wzgardząj go w sile twojej: bo miłosierdzie ojcu pokazane nie przyjdzie w zapamiętanie. +Sirach Syr 26 3 16 Abowiem za grzech matczyn będzie-ć oddano dobro +Sirach Syr 26 3 17 i będzie-ć budowano w sprawiedliwości, a czasu utrapienia wspomnią na cię, a jako lód w pogodę rozpłyną się grzechy twoje. +Sirach Syr 26 3 18 O jako złą sławę ma, który opuszcza ojca, a przeklęty jest od Boga, który drażni matkę! +Sirach Syr 26 3 19 Synu, rzeczy twe odprawuj w cichości, a będziesz miłowan nad chwałę ludzką. +Sirach Syr 26 3 20 Imeś jest więtszy, pokorniej się we wszytkim zachowaj i najdziesz łaskę przed Bogiem, +Sirach Syr 26 3 21 bo wielka moc Boga samego, a od pokornych uczczon bywa. +Sirach Syr 26 3 22 Wyższych rzeczy nad cię nie pytaj się a mocniejszych nad cię nie badaj się: ale cóć Bóg rozkazał, to rozmyślaj zawźdy, a w wielu uczynkach jego nie bądź dworny. +Sirach Syr 26 3 23 Bo nie potrzeba tobie, abyś skryte rzeczy oczyma twemi upatrował. +Sirach Syr 26 3 24 W rzeczach niepotrzebnych nie zabawią się rozmaicie, a w wielu uczynkach jego nie będziesz dworny. +Sirach Syr 26 3 25 Wiele rzeczy bowiem tobie nad rozum ludzki są pokazane. +Sirach Syr 26 3 26 Wiele też ludzi omyliło ich domniemanie i myśli ich w próżności zatrzymało. +Sirach Syr 26 3 27 Serce twarde źle się na ostatek będzie miało, a kto miłuje niebezpieczeństwo, w nim zginie. +Sirach Syr 26 3 28 Serce, które chodzi dwiema drogami, nie będzie miało szczęścia, a człowiek złego serca potknie się na nich. +Sirach Syr 26 3 29 Serce złośliwe będzie obciążone boleściami, a grzesznik do grzeszenia przyda. +Sirach Syr 26 3 30 Zbór pysznych nie będzie miał zdrowia, szczep bowiem grzechu rozkorzeni się w nich, a nie będzie zrozumian. +Sirach Syr 26 3 31 Serce mądrego bywa poznane w mądrości, a ucho dobre słuchać będzie mądrości ze wszystką pilnością. +Sirach Syr 26 3 32 Mądre serce i rozumne wstrzyma się od grzechów, a w uczynkach sprawiedliwości będzie miało szczęście. +Sirach Syr 26 3 33 Ogień gorający gasi woda, a jałmużna grzechom się przeciwia, +Sirach Syr 26 3 34 a Bóg jest opiekunem tego, który nagradza łaskę: pamięta nań na po tym, a czasu upadku swego najdzie pokrzepienie. +Sirach Syr 26 4 1 Synu, nie odejmuj jałmużny ubogiemu a oczu twoich nie odwracaj od ubogiego. +Sirach Syr 26 4 2 Nie wzgardzaj dusze łaknącej i nie drażni ubogiego w niedostatku jego. +Sirach Syr 26 4 3 Nie trap serca człowieka niedostatecznego a nie odwłaczaj datku uciśnionemu. +Sirach Syr 26 4 4 Nie odrzucaj prośby utrapionego a nie odwracaj oblicza twego od potrzebującego. +Sirach Syr 26 4 5 Nie odwracaj oczu twoich od ubogiego dla gniewu a nie dopuszczaj proszącym z tyłu cię przeklinać: +Sirach Syr 26 4 6 bo tego, który cię w gorzkości dusze przeklina, modlitwa wysłuchana będzie, a wysłucha go ten, który go stworzył. +Sirach Syr 26 4 7 Zgromadzeniu ubogich staw się łaskawym, a starszemu poniżaj duszę twoję, a przełożonemu nakłoń głowę swoję. +Sirach Syr 26 4 8 Nakłoń ubogiemu bez smutku ucha twego i oddaj dług twój a odpowiedz mu spokojnie w cichości. +Sirach Syr 26 4 9 Wybaw tego, który krzywdę cierpi z ręki pysznego, a nie kwaśno znoś na duszy twojej. +Sirach Syr 26 4 10 Na sądzie bądź miłosierny sierotom jako ociec, a matce ich miasto męża: +Sirach Syr 26 4 11 I będziesz ty jako syn Nawyższego posłuszny, i smiłuje się nad tobą więcej niżli matka. +Sirach Syr 26 4 12 Mądrość synom swym wdycha żywot i wspomaga tych, którzy jej szukają, i w przód pójdzie w drodze sprawiedliwości. +Sirach Syr 26 4 13 A kto ją miłuje, miłuje żywot, a którzy by czuli do niej, osięgną słodkość jej. +Sirach Syr 26 4 14 Którzy ją otrzymają, odziedziczą żywot, a gdzie wnidzie, Bóg będzie błogosławić. +Sirach Syr 26 4 15 Którzy jej służą, będą posłuszni Świętego, a tych, którzy ją miłują, Bóg miłuje. +Sirach Syr 26 4 16 Kto jej słucha, będzie sądził narody, a który na nię patrzy, bezpiecznie mieszkać będzie. +Sirach Syr 26 4 17 Jeśli jej uwierzy, odziedziczy ją i będą w potwierdzeniu potomkowie jego, +Sirach Syr 26 4 18 bo w doświadczaniu z nim chodzi a naprzód go obiera. +Sirach Syr 26 4 19 Strach i bojaźń, i doświadczenie nawiedzie nań i utrapi go utrapieniem nauki swej, aż go doświadczy w myślach jego i uwierzy duszy jego. +Sirach Syr 26 4 20 I umocni go, i drogę prostą przywiedzie do niego, i uweseli go, +Sirach Syr 26 4 21 odkryje mu tajemnice swoje, i skarbić będzie nad nim umiejętność i rozumienie sprawiedliwości. +Sirach Syr 26 4 22 Ale jeśli się obłądzi, opuści go i poda go w ręce nieprzyjaciela jego. +Sirach Syr 26 4 23 Synu, pilnuj czasu a strzeż się złego. +Sirach Syr 26 4 24 Nie wstydaj się mówić prawdy, za duszę twoję. +Sirach Syr 26 4 25 Bo jest wstyd przywodzący grzech, a jest wstyd przywodzący sławę i łaskę. +Sirach Syr 26 4 26 Nie miej względu na osobę przeciw osobie twojej ani na kłamstwo, przeciw duszy twojej. +Sirach Syr 26 4 27 Nie wstydź się bliźniego twego w upadku jego +Sirach Syr 26 4 28 ani zawściągaj słowa czasu zbawiennego, nie kryj mądrości twej w ozdobie swej. +Sirach Syr 26 4 29 Bo mądrość poznana bywa z języka, a smysł i umiejętność i nauka z mowy roztropnego, i stateczność z uczynków sprawiedliwych. +Sirach Syr 26 4 30 Nie sprzeciwiaj się słowu prawdziwemu żadnym obyczajem i sromaj się kłamstwa nieumiejętności twojej. +Sirach Syr 26 4 31 Nie wstydaj się spowiadać grzechów twoich a nie poddawaj się każdemu człowiekowi za grzech +Sirach Syr 26 4 32 Nie sprzeciwiaj się obliczu możnego a nie usiłuj przeciw bystrości rzeki. +Sirach Syr 26 4 33 Za sprawiedliwością bojuj za duszę twoję i bij się o prawdę aż do śmierci, a Bóg za cię zwalczy nieprzyjacioły twoje. +Sirach Syr 26 4 34 Nie bądź prędkim w języku twoim, a niepożytecznym i niedbałym w uczynkach twoich. +Sirach Syr 26 4 35 Nie bądź jako lew w domu twym wywracając domowniki twoje a obciążając poddane tobie. +Sirach Syr 26 4 36 Niech nie będzie ręka twoja wyciągniona ku braniu, a skurczona ku dawaniu. +Sirach Syr 26 5 1 Nie patrz na majętności niesprawiedliwe a nie mów: Mam dosyć żywności, boć nic nie pomoże czasu pomsty i utrapienia. +Sirach Syr 26 5 2 Nie naszladuj w mocy twej żądzy serca twego a nie mów. Jakom przemógł? +Sirach Syr 26 5 3 Abo: Kto mię podbije za uczynki moje? Abowiem Bóg mszcząc się mścić się będzie. +Sirach Syr 26 5 4 Nie mów: Zgrzeszyłem, a cóż mi się złego zstało? Abowiem Nawyższy jest derpliwy oddawacz. +Sirach Syr 26 5 5 Za odpuszczony grzech nie bądź bez bojaźni ani przykładaj grzechu do grzechu. +Sirach Syr 26 5 6 nie mów: Miłosierdzie Pańskie wielkie jest, smiłuje się nad mnóstwem grzechów moich. +Sirach Syr 26 5 7 Miłosierdzie bowiem i gniew prędko przybliżają się od niego, a na grzeszniki patrzy gniew jego. +Sirach Syr 26 5 8 Nie omieszkawaj nawrócić się do Pana a nie odkładaj ode dnia do dnia, +Sirach Syr 26 5 9 nagle bowiem przyjdzie gniew jego, a czasu pomsty zagubi cię. +Sirach Syr 26 5 10 Nie frasuj się o bogactwa niesprawiedliwe, boć nie pomogą w dzień utrapienia i pomsty. +Sirach Syr 26 5 11 Nie chwiej się od każdego wiatru i nie każdą drogą chodź, bo tak doświadczon bywa każdy grzesznik rozdwojonego języka. +Sirach Syr 26 5 12 Bądź stateczny w drodze Pańskiej i w prawdzie umysłu twego, i w umiejętności, a niech cię naszladuje słowo pokoju i sprawiedliwości. +Sirach Syr 26 5 13 Bądź dchy ku słuchaniu słowa, abyś wyrozumiał, a z mądrością dawaj odpowiedź prawdziwą. +Sirach Syr 26 5 14 Jeśli masz rozum, odpowiadaj bliźniemu, a jeśli nie, niech będzie ręka twoja na ustach twoich, by cię nie podchwycono w nieobacznym dowie, a byłbyś zawstydzon. +Sirach Syr 26 5 15 Cześć i chwała w mowie roztropnego, lecz język niebacznego jest upadek jego. +Sirach Syr 26 5 16 Niechaj cię nie zową obmówcą a językiem twoim nie daj się poimać i zawstydzać. +Sirach Syr 26 5 17 Bo nad złodziejem jest sromota i żałość, a na człowieka dwoistego języka złe potępienie, a na obmówcę nienawiść i nieprzyjaźń, i sromota. +Sirach Syr 26 5 18 Usprawiedliwiaj jednako małego i wielldego. +Sirach Syr 26 6 1 Nie stawaj się bliźniemu z przyjadela nieprzyjadelem, złą sławę bowiem i sromotę zły człowiek odziedziczy i wszelki grzesznik zazdrościwy i dwoistego języka. +Sirach Syr 26 6 2 Nie wynoś się w myśli dusze twojej jako byk, aby snadź nie była zrażona moc twoja przez głupstwo +Sirach Syr 26 6 3 a nie pożarła liścia twego i potraciła owocu twego, a zostałbyś jako drzewo suche na puszczy. +Sirach Syr 26 6 4 Dusza bowiem złościwa zatraci tego, kto ją ma, i podaje go podechą nieprzyjaciołom, i przywiedzie w dział niezbożników. +Sirach Syr 26 6 5 Wdzięczne słowo rozmnaża przyjacioły i ubłaga nieprzyjadele a język wymowny w dobrym człowiecze obfituje. +Sirach Syr 26 6 6 Miej wiele życzliwych, a od porady miej jednego z tysiąca. +Sirach Syr 26 6 7 Jeśli nabywasz przyjaciela, przez doświadczenie go nabywaj, a niełacno mu wierz. +Sirach Syr 26 6 8 Bo jest przyjadel według czasu swego, a nie wytrwa w dzień utrapienia. +Sirach Syr 26 6 9 I jest przyjadel, który się obraca do nieprzyjaźni, i jest przyjadel, który nienawiść i swar, i hańbę objawi. +Sirach Syr 26 6 10 A jest przyjadel, towarzysz stołu, i nie zetrwa czasu potrzeby. +Sirach Syr 26 6 11 Przyjadel jeśli wytrwa statecznie, będzie tobie jako rówiennik, a między domowniki twemi bezpiecznie sobie poczynać będzie. +Sirach Syr 26 6 12 Jeśli się uniży przeciw tobie a skryje się przed tobą, jednomyślną będziesz miał przyjaźń dobrą. +Sirach Syr 26 6 13 Odłącz się od nieprzyjaciół twoich, a bądź ostrożny z przyjacioły twemi. +Sirach Syr 26 6 14 Wierny przyjaciel jest mocna obrona, a kto go nalazł, skarb nalazł. +Sirach Syr 26 6 15 Wiernemu przyjacielowi nie masz porównania i nie masz godnej wagi złota i śrebra przeciw dobroci wiary jego. +Sirach Syr 26 6 16 Przyjaciel wierny lekarstwo żywota i nieśmiertelności, a którzy się boją Pana, najdą go. +Sirach Syr 26 6 17 Kto się Boga boi, równie będzie miał przyjacielstwo dobre, bo jakim on jest, takim będzie i przyjadel jego. +Sirach Syr 26 6 18 Synu, od młodości twojej przyjmuj naukę, a najdziesz mądrość aż do szedziwości. +Sirach Syr 26 6 19 Jako ten, który orze i sieje, przychodź do niej a czekaj dobrych jej owoców. +Sirach Syr 26 6 20 Niewiele się bowiem spracujesz robiąc około niej, a rychło będziesz używał pożytków jej. +Sirach Syr 26 6 21 Jako przykra zbytnie jest mądrość nieumiejętnym ludziom i nie wytrwa w niej głupi. +Sirach Syr 26 6 22 Jako moc kamienia będzie w nich doświadczenie, a bez omieszkania odrzucą ją. +Sirach Syr 26 6 23 Mądrość bowiem nauki jest wedle imienia swego i nie jest wielom znajoma, a którym jest znajoma, trwa aż do widzenia Bożego. +Sirach Syr 26 6 24 Słuchaj, synu, a przyjmi radę rozumu, a nie odrzucaj rady mojej. +Sirach Syr 26 6 25 Podaj nogę twoję w pęta jej i szyję twoję do łańcucha jej; +Sirach Syr 26 6 26 podłóż ramię twoje a noś ją, a niech ci się nie przykrzą związki jej. +Sirach Syr 26 6 27 Ze wszytkiego umysłu twego przychodź do niej, a ze wszytkiej mocy twej strzeż dróg jej. +Sirach Syr 26 6 28 Szukaj jej, a oznajmi się tobie, a dostawszy, nie opuszczaj jej: +Sirach Syr 26 6 29 bo na ostatek najdziesz w niej odpoczynienie a obród-ć się w kochanie +Sirach Syr 26 6 30 i będą tobie pęta jej obroną mocną i stałym fundamentem, a łańcuchy jej szatą chwały, +Sirach Syr 26 6 31 bo ubiór żywota jest w niej, a związki jej zawieszenie zbawienne. +Sirach Syr 26 6 32 W szatę chwały obleczesz ją a koronę radości włożysz na się. +Sirach Syr 26 6 33 Synu, będzieszli mię słuchał, nauczysz się, a jeśli przyłożysz myśli twej, mądrym będziesz. +Sirach Syr 26 6 34 Jeśli nakłonisz ucha twego, pojmiesz naukę, a jeślić miło będzie słuchać, mądrym zostaniesz. +Sirach Syr 26 6 35 Stawaj w gromadzie starców roztropnych a przyłączaj się z serca mądrości ich: abyś wszelką powieść Boską słyszeć mógł a przypowieści chwały godne abyć tajne nie były. +Sirach Syr 26 6 36 A ujźrzyszli mądrego, porań się do niego a noga twoja niechaj trze progi drzwi jego. +Sirach Syr 26 6 37 Myśl twoję miej w przykazaniu Bożym i w mandadech jego nabardziej bądź ustawiczny: a on tobie da serce i pożądanie mądrości będzie dano tobie. +Sirach Syr 26 7 1 Nie czyń złych rzeczy, a nie imą się ciebie. +Sirach Syr 26 7 2 Odstąp od nieprawego, a odstąpią złe od ciebie. +Sirach Syr 26 7 3 Synu, nie siej złości na zagoniech niesprawiedliwości, a nie będziesz ich żął siedmiorako. +Sirach Syr 26 7 4 Nie proś zwierzchności od Pana ani zacnej stolice od króla. +Sirach Syr 26 7 5 Nie czyń się sprawiedliwym przed Bogiem, bo po znawca serca on jest, a przed królem nie chciej być widzian mądrym. +Sirach Syr 26 7 6 Nie staraj się, abyś był sędzią, ażbyś mógł mocą przełomić nieprawości: byś się snadź nie uląkł osoby możnego i nie uczynił zgorszenia w sprawiedliwości twojej. +Sirach Syr 26 7 7 Nie grzesz przeciwko mnóstwu miasta ani się wdawaj między lud, +Sirach Syr 26 7 8 ani wiąż dwojakich grzechów, bo i za jeden wolen nie będziesz. +Sirach Syr 26 7 9 Nie bądź bojaźliwym na umyśle twoim. +Sirach Syr 26 7 10 Modlić się jałmużny czynić nie opuszczaj. +Sirach Syr 26 7 11 Nie mów: Za wielkością darów moich wejźrzy Bóg, a gdy będę ofiarował Bogu Najwyższemu, przyjmie dary moje. +Sirach Syr 26 7 12 Nie naśmiewaj się z człowieka w gorzkości dusze, bo jest, który uniża i podwyższa, +Sirach Syr 26 7 13 Nie orz kłamstwa przeciw bratu twemu ani przeciw przyjacielowi tak czyń. +Sirach Syr 26 7 14 Nie chciej kłamać wszelakim kłamstwem, bo ustawiczność jego nie jest dobra. +Sirach Syr 26 7 15 Nie bądź wielomównym w gromadzie starych a nie powtarzaj słów na modlitwie twojej. +Sirach Syr 26 7 16 Nie miej w nienawiści robót pracowitych ani sprawowania rolej postanowionego od Najwyższego. +Sirach Syr 26 7 17 Nie licz się w gromady niekarnych. +Sirach Syr 26 7 18 Pamiętaj na gniew, że nie omieszka. +Sirach Syr 26 7 19 Uniżaj barzo ducha twego, bo pomsta dała złośliwego ogień i robak. +Sirach Syr 26 7 20 Nie wykracaj naprzedwko przyjadelowi odwłaczającemu pieniądze ani brata namilszego dla złota nie wzgardzaj. +Sirach Syr 26 7 21 Nie odłączaj się od żony mądrej i dobrej, którejeś dostał w bojaźni Pańskiej: bo wdzięczność jej wstydliwości nad złoto. +Sirach Syr 26 7 22 Nie obrażaj czeladnika wiernie pracującego ani najemnika wydawającego duszę swą. +Sirach Syr 26 7 23 Sługa mądry niech ci będzie mił jako dusza twoja: nie omylaj go w wolności i nie zostawuj go w ubóstwie. +Sirach Syr 26 7 24 Masz dobytek? Przyglądajże go, a jeśli jest pożyteczny, niech trwa u ciebie. +Sirach Syr 26 7 25 Masz syny? Ćwicz je a nachylaj ich z dzieciństwa ich. +Sirach Syr 26 7 26 Masz córki? Strzeżże ciała ich, a nie okazuj im wesołej twarzy. +Sirach Syr 26 7 27 Wydaj córkę, a wielką rzecz sprawisz, a daj ją za człowieka roztropnego. +Sirach Syr 26 7 28 Jeśli masz żonę według dusze twojej, nie porzucaj jej, a nie zwierzaj się tej, której nienawidzisz. +Sirach Syr 26 7 29 Ze wszytkiego serca twego czci ojca twego a nie zapominaj stękania matki twojej; +Sirach Syr 26 7 30 pomni, że byś się był nie narodził, by nie przez nie, i oddawaj im jako i oni tobie. +Sirach Syr 26 7 31 Ze wszytkiej dusze twojej bój się Pana, a kapłany jego miej za święte. +Sirach Syr 26 7 32 Ze wszytkiej siły twojej miłuj tego, który cię uczynił, a sług jego nie opuszczaj. +Sirach Syr 26 7 33 Czci Boga ze wszytkiej dusze twojej i czci kapłany a oczyściaj się ramiony. +Sirach Syr 26 7 34 Dawaj im część, jakoć rozkazano, pierwiastek i oczyścienia, a za niedbałości twoje oczyść się z niewielą. +Sirach Syr 26 7 35 Dar łopatek twoich i ofiarę poświęcenia ofiarujesz Panu, i pierwiastki rzeczy świętych. +Sirach Syr 26 7 36 I ubogiemu ściągni rękę twoję, aby się wykonało ubłaganie i błogosławieństwo twoje. +Sirach Syr 26 7 37 Wdzięczność datku przed oczyma u każdego żywiącego, a umarłemu nie zabraniaj łaski. +Sirach Syr 26 7 38 Nie zaniechiwaj płaczących cieszyć a z płaczącymi chodź. +Sirach Syr 26 7 39 Nie leń się nawiedzić chorego, bo stąd w miłości będziesz utwierdzony. +Sirach Syr 26 7 40 We wszytkich sprawach twoich pamiętaj na ostatnie rzeczy twoje, a na wieki nie zgrzeszysz. +Sirach Syr 26 8 1 Nie wadź się z człowiekiem możnym, byś snadź nie wpadł w ręce jego. +Sirach Syr 26 8 2 Nie spieraj się z człowiekiem bogatym, by snadź przeciw tobie prawem nie czynił: +Sirach Syr 26 8 3 bo mnogich zatraciło złoto i śrebro i aż do serc królewskich przebyło i wywróciło je. +Sirach Syr 26 8 4 Nie swarz się z człowiekiem języcznym a nie przykładaj drew na ogień jego. +Sirach Syr 26 8 5 Nie obcuj z nieumiejętnym człowiekiem, aby źle nie mówił o rodzaju twoim. +Sirach Syr 26 8 6 Nie wzgardzaj człowieka, który się odwraca od grzechu, ani mu urągaj, pomni, żeśmy wszyscy godni karania. +Sirach Syr 26 8 7 Nie gardź człowiekiem w starości jego, bo i z nas się zstarzeją. +Sirach Syr 26 8 8 Nie raduj się z śmierci nieprzyjaciela twego wiedząc, że wszyscy umieramy, a do wesela przyść nie chcemy. +Sirach Syr 26 8 9 Nie lekceważ powieści starców mądrych a w przypowieściach ich baw się. +Sirach Syr 26 8 10 Bo się od nich nauczysz mądrości i nauki rozumu i służyć panom bez przygany. +Sirach Syr 26 8 11 Nie puszczaj mimo się powieści starszych, bo się oni nauczyli od ojców swoich, +Sirach Syr 26 8 12 bo od nich nauczysz się rozumu i dawać odpowiedź czasu potrzeby. +Sirach Syr 26 8 13 Nie rozpalaj węgla grzeszników karząc je i nie zapalaj się płomieniem ognia grzechów ich. +Sirach Syr 26 8 14 Nie sprzeciwiaj się człowiekowi potwarnemu, aby nie siadł jako nieprzyjaciel przeciw ustam twoim. +Sirach Syr 26 8 15 Nie pożyczaj człowiekowi nad cię możniejszemu, a jeśli pożyczysz, miej za rzecz straconą. +Sirach Syr 26 8 16 Nie ręcz nad przemożenie twoje, a jeśliś ręczył, obmyślaj, jakobyś miał zapłacić. +Sirach Syr 26 8 17 Nie sądź przedw sędziemu, ponieważ według sprawiedliwości sądzi. +Sirach Syr 26 8 18 Nie chodź w drogę z człowiekiem śmiałym, by snadź nie zwalił złości swoich na cię, bo on idzie według wolej swojej, a wespół z jego szaleństwem zginiesz. +Sirach Syr 26 8 19 Nie będziesz się wadził z gniewliwym a z śmiałym nie chodź na puszczą, bo jako nic w oczach jego jest krew, a gdzie nie masz ratunku zabije cię. +Sirach Syr 26 8 20 Z głupimi nie miej rady, abowiem nie może się im podobać, jeno co im miło. +Sirach Syr 26 8 21 Przed obcym nie miej rady, bo nie wiesz, co urodzi. +Sirach Syr 26 8 22 Nie każdemu człowiekowi otwarzaj serca twego, by-ć snadź nie oddał łaską fałszywą, a nie szkalował cię. +Sirach Syr 26 9 1 Nie miej w podejźrzeniu niewiasty łona twego, aby nie okazała nad tobą złości nauki złej. +Sirach Syr 26 9 2 Nie dawaj niewieście mocy nad duszą twą, aby nie wstąpiła na siłę twoję i byłbyś zawstydzony. +Sirach Syr 26 9 3 Nie patrz na niewiastę wielochdwą, byś snadź nie wpadł w sidła jej. +Sirach Syr 26 9 4 Z tanecznicą nie bądź ustawiczny ani jej słuchaj, byś snadź nie zginął jej potężnością. +Sirach Syr 26 9 5 Nie patrz na pannę, abyś się nie zgorszył z jej piękności. +Sirach Syr 26 9 6 Nie daj dusze twojej niwczym wszetecznicam, abyś się nie zagubił i dziedzictwa twego. +Sirach Syr 26 9 7 Nie poglądaj po ulicach miasta ani się przebiegaj po rynkach jego. +Sirach Syr 26 9 8 Odwróć oblicze twoje od niewiasty pięknie ubranej a nie przypatruj się cudzej piękności. +Sirach Syr 26 9 9 Wiele ludzi zginęło dla piękności niewieściej, a stąd się pożądliwość zapala jako ogień. +Sirach Syr 26 9 10 Każda niewiasta, która jest nierządna, jako gnój na drodze podeptana będzie. +Sirach Syr 26 9 11 Piękności cudzej niewiasty wiele dziwując się zstali się złośliwemi, bo rozmowa z nią jako ogień się rozpala. +Sirach Syr 26 9 12 Z cudzą niewiastą zgoła nie siadaj ani siedź z nią podparwszy się łokcia, +Sirach Syr 26 9 15 ani z nią sporu wiedź na winie, by się snadź nie skłoniło ku niej serce twoje, a upadłbyś w zatracenie przez krew twoję. +Sirach Syr 26 9 14 Nie opuszczaj starego przyjaciela, bowiem nowy nie będzie mu podobny. +Sirach Syr 26 9 15 Nowe wino przyjaciel nowy: podstarzeje, a z rozkoszą pić je będziesz. +Sirach Syr 26 9 16 Nie zajźrzy chwały i bogactw złośliwemu, bo nie wiesz, które ma być wywrócenie jego. +Sirach Syr 26 9 17 Nie kochaj się w krzywdzie niesprawiedliwych, wiedząc, że aż do piekła nie będzie się podobał niezbożny. +Sirach Syr 26 9 18 Daleko bądź od człowieka, który ma moc zabić, a nie będziesz się obawiał bojaźni śmierci. +Sirach Syr 26 9 19 A jeśli przystaniesz do niego, nie dopuszczaj się niczego, by-ć snadź nie odjął żywota twego. +Sirach Syr 26 9 20 Wiedz o pospolitości śmierci: bo przez pośrzodek sideł będziesz chodził a po zbrojach ludzi bolejących będziesz się przechodził. +Sirach Syr 26 9 21 Wedle możności twej waruj się od bliźniego twego, a z mądrymi i roztropnymi miewaj sprawy. +Sirach Syr 26 9 22 Ludzie sprawiedliwe miewaj u stołu swego a w bojaźni Pańskiej niech będzie chluba twoja, +Sirach Syr 26 9 23 a w rozumie niech ci będzie myśl o Bogu, a wszytka rozmowa twoja o przykazaniu Nawyższego. +Sirach Syr 26 9 24 Z ręki rzemieślników robotę chwalić będą, a przełożonego nad ludem z mądrości mowy jego, a słowo z roztropności starszych. +Sirach Syr 26 9 25 Straszny jest w mieście swym człowiek języczny a niebaczny w mowie obrzydły będzie. +Sirach Syr 26 10 1 Sędzia mądry będzie sądził lud swój a przełożeństwo roztropnego stałe będzie. +Sirach Syr 26 10 2 Jaki jest sędzia ludu, tacy też słudzy jego, a jaki przełożony miasta, tacy i mieszkający w nim. +Sirach Syr 26 10 3 Król nieumiejętny potraci lud swój, a miasta osadzone będą roztropnością mądrych. +Sirach Syr 26 10 4 W ręce Bożej władza nad ziemią i pożytecznego sprawcę wzbudzi nad nią na czas. +Sirach Syr 26 10 5 W ręce Bożej szczęście człowiecze, a na osobę człowieka uczonego włoży sławę jego. +Sirach Syr 26 10 6 Nie pamiętaj każdej krzywdy bliźniego a nie czyń nic w sprawach krzywdy. +Sirach Syr 26 10 7 Omierzła jest pycha przed Bogiem i przed ludźmi i brzydliwa wszelka niesprawiedliwość narodów. +Sirach Syr 26 10 8 Królestwo bywa przenaszane od narodu do narodu dla niesprawiedliwości i krzywd, i po twarzy, i rozmaitych zdrad. +Sirach Syr 26 10 9 A nad łakomego nic nie masz gorszego! Przeczże się pyszni ziemia i popiół? +Sirach Syr 26 10 10 Nic nie jest złościwszego jako miłować pieniądze, bo ten i duszę swą ma przedajną: gdyż w żywode swoim wyrzucił wnętrzności swoje. +Sirach Syr 26 10 11 Wszytkich mocarzów krótki żywot. Długa niemoc obciąża lekarza. +Sirach Syr 26 10 12 Krótką niemoc odcina lekarz: tak i król dziś jest a jutro umrze. +Sirach Syr 26 10 13 Bo kiedy człowiek umrze, odziedziczy węże i bestie, i robaki. +Sirach Syr 26 10 14 Początek pychy człowieczej odstąpić od Boga. +Sirach Syr 26 10 15 Bo od tego, który go uczynił, odstąpiło serce jego, bo pycha jest początkiem grzechu każdego: kto się jej trzymać będzie, pełen będzie przeklęctwa, a na koniec go wywród. +Sirach Syr 26 10 16 Przeto Pan pohańbia zbory dych ludzi i zepsował je do końca. +Sirach Syr 26 10 17 Stolice książąt pysznych wywrócił Bóg, a na ich miejsce pokorne posadził. +Sirach Syr 26 10 18 Korzenie pysznych narodów ususzył Bóg, a wszczepił pokorne z tychże narodów. +Sirach Syr 26 10 19 Ziemie narodów wywródł Pan i wytradł je aż do gruntu; +Sirach Syr 26 10 20 wysuszył z nich i wytracił je i wygładził pamiątkę ich z ziemie. +Sirach Syr 26 10 21 Pamiątkę pysznych wytracił Bóg i zostawił pamiątkę pokornych umysłem. +Sirach Syr 26 10 22 Nie jest stworzona dla ludzi pycha ani gniew dla narodu niewieściego. +Sirach Syr 26 10 23 Nasienie ludzi to uczczone będzie, które się Boga boi, a to nasienie beze czci będzie, które przestępuje Pańskie przykazanie. +Sirach Syr 26 10 24 Między bracią rządźca ich we czci, a którzy się boją Pana, będą w oczach jego. +Sirach Syr 26 10 25 Chluba bogatych, poczciwych i ubogich jest bojaźń Boża. +Sirach Syr 26 10 26 Nie gardź człowiekiem sprawiedliwym ubogim ani sobie waż człowieka grzesznego bogatego. +Sirach Syr 26 10 27 Wielki i sędzia, i możny jest w uczciwości: a z nich nie masz więtszego nad tego, który się Boga boi. +Sirach Syr 26 10 28 Niewolnikowi mądremu wolni służyć będą, a mąż roztropny i ćwiczony nie będzie szemrał strofowany, a nieuk nie będzie uczczony. +Sirach Syr 26 10 29 Nie wynoś się w czynieniu roboty twojej ani się ociągaj czasu niedostatku. +Sirach Syr 26 10 30 Lepszy jest, co robi, a ma dosyć wszytkiego, niż co się pyszni, a nie ma i chleba. +Sirach Syr 26 10 31 Synu, w cichości zachowaj duszę twoję a miej ją w uczciwości według godności jej. +Sirach Syr 26 10 32 Grzeszącego przeciw duszy swojej, kto usprawiedliwi? A kto uczci nie czczącego dusze swojej? +Sirach Syr 26 10 33 Ubogi dla swej nauki i bojaźni wsławion bywa, a jest człowiek, którego czczą dla majętności jego. +Sirach Syr 26 10 34 A kto jest wsławion w ubóstwie, jako daleko więcej w bogactwie? Lecz kto jest wsławion dla majętności, niech się ubóstwa boi. +Sirach Syr 26 11 1 Mądrość uniżonego wywyższy głowę jego i w pośrzodku wielkich panów posadzi go. +Sirach Syr 26 11 2 Nie chwal człowieka z piękności jego ani gardź człowiekiem dla osoby jego. +Sirach Syr 26 11 3 Maluczka jest pszczoła między latającymi, a przodek słodkości ma owoc jej. +Sirach Syr 26 11 4 Nie chłub się nigdy w odzieniu ani się wynoś w dzień poczciwości twojej: bo dziwne są sprawy samego Nawyższego a chwalebne i skryte i niewidome są uczynki jego. +Sirach Syr 26 11 5 Wiele okrutników usiadło na stolicy, a ten, o którym nic nie myślono, odniósł koronę. +Sirach Syr 26 11 6 Wiele możnych gwałtownie są ściśnieni, a zacni ludzie dani są w ręce innych. +Sirach Syr 26 11 7 Nie gań nikogo pierwej, niż się wywiesz, a wywiedziawszy się, strofuj sprawiedliwie. +Sirach Syr 26 11 8 Pierwej niż wysłuchasz, nie odpowiadaj słowa, a w pośrzodku mów nie wtrącaj się. +Sirach Syr 26 11 9 Nie wadź się o to, co cię nie dolega, a nie postawaj w sądzie grzeszników. +Sirach Syr 26 11 10 Synu, nie zabawiaj się wielą spraw, a jeśli będziesz bogatym, nie będziesz wolny od występku; bo jeśli ścigać będziesz, nie dościgniesz, a choćbyś wybieżał, nie wybiegasz się. +Sirach Syr 26 11 11 Jest człowiek pracujący i śpieszący się i bolejący niezbożnik, a tym więcej się nie zbogaci. +Sirach Syr 26 11 12 Jest człowiek leniwy, ratunku potrzebujący, na sile barziej schodzący, a dosyć ubóstwa mający: +Sirach Syr 26 11 13 a oko Boskie wejźrzało nań ku dobremu i podniósł go od uniżenia jego, i podwyższył głowę jego, i dziwowali mu się wiele, i dali cześć Bogu. +Sirach Syr 26 11 34 Dobre i złe, żywot i śmierć, ubóstwo i bogactwa — od Pana pochodzą. +Sirach Syr 26 11 15 Mądrość i nauka, i umiejętność Zakonu u Boga, miłość i drogi dobre od niego. +Sirach Syr 26 11 16 Grzesznikom błąd i ciemności wrodzone są, a którzy się radują we złych rzeczach, starzeją się we złości. +Sirach Syr 26 11 17 Dar Boży trwa sprawiedliwym a pomnożenie powodzić się będzie na wieki. +Sirach Syr 26 11 18 Jest, który się bogaci skąpo żyjąc, a ta jest część zapłaty jego w tym, co mówi: +Sirach Syr 26 11 19 Nalazłem sobie odpoczynienie, a teraz będę sam używał dobra mego. +Sirach Syr 26 11 20 A nie wie, że czas przeminie, a śmierć się przybliża, i wszytko innym zostawi, i umrze. +Sirach Syr 26 11 21 Trwaj w postanowieniu twoim a rozmawiaj o nim, i zstarzej się w uczynku przykazań tobie danych. +Sirach Syr 26 11 22 Nie trwaj w uczynkach grzeszników, a ufaj Bogu, a mieszkaj na miejscu twoim. +Sirach Syr 26 11 23 Bo łacno jest w oczach Boskich, natychmiast uczcić ubogiego. +Sirach Syr 26 11 24 Błogosławienie Boże prędkie jest ku zapłacie pobożnego, a w krótkim czasie postępek jego pożytek czyni. +Sirach Syr 26 11 25 Nie mów: Cóż po mnie a cóż odtąd będzie dobrego? +Sirach Syr 26 11 26 Nie mów. Mam dostatek a cóż mi się odtąd przyda złego? +Sirach Syr 26 11 27 W dzień dobrego nie zapominaj złego, a w dzień złego nie zapominaj dobrego. +Sirach Syr 26 11 28 Bo łacno jest przed Bogiem w dzień śmierci zapłacić każdemu według dróg jego. +Sirach Syr 26 11 29 Złość godziny przynosi zapamiętanie zbytku wielkiego, a przy skończeniu człowieczym odkrycie uczynków jego. +Sirach Syr 26 11 30 Nie chwal przed śmiercią żadnego człowieka, bo w syniech swych poznan bywa mąż. +Sirach Syr 26 11 31 Nie każdego człowieka wprowadzaj do domu swego, bo wiele jest chytrości zdradliwego. +Sirach Syr 26 11 32 Jako bowiem wypuszczają smród wnętrzności śmierdzących ludzi i jako kuropatwę wprowadzają w klatkę, i jako sarnę w sidło, tak i serce pysznych ludzi i jako stróż widzący upadek bliźniego swego. +Sirach Syr 26 11 33 Dobre bowiem rzeczy we złe obracając zakłada zdrady, a w rzeczach wybranych włoży zmazę. +Sirach Syr 26 11 34 Od jednej iskierki rozżarza się ogień i od jednego zdradliwego mnoży się kreifc a człowiek grzeszny godzi na krew. +Sirach Syr 26 11 35 Strzeż się zaraźliwego, bowiem knuje złości, by snadź na cię nie przywiódł pośmiewiska na wieki. +Sirach Syr 26 11 36 Przypuść do siebie cudzoziemca i wywróci cię w wichrze, i oddali cię od twego własnego. +Sirach Syr 26 12 1 Jeśli uczynisz dobrze, wiedz, komu uczynisz, i będzie wielka łaska w dobrach twoich. +Sirach Syr 26 12 2 Czyń dobrze sprawiedliwemu, a odniesiesz zapłatę wielką, jeśli nie od niego, pewnie od Pana. +Sirach Syr 26 12 3 Bo niedobrze się dzieje temu, który ustawiczny jest we złościach i który jałmużny nie daje: ponieważ i Nawyższy ma w nienawiści grzeszne, a smiłował się nad pokutującymi. +Sirach Syr 26 12 4 Dawaj miłosiernemu, a nie wspomagaj grzesznika. I niezbożnym i grzesznikom odda pomstę zachowując je na dzień pomsty. +Sirach Syr 26 12 5 Dawaj dobremu, a nie wspomagaj grzesznika. +Sirach Syr 26 12 6 Czyń pokornemu dobrze, a nie dawaj niepobożnemu: zakaż mu dawać chleba, aby przezeń nie był mocniejszy nad cię; +Sirach Syr 26 12 7 bo tyle dwoje złego odniesiesz za wszytko dobre, któreś mu uczynił: bo i Nawyższy nienawidzi złośników i niezbożnym odda pomstę. +Sirach Syr 26 12 8 Nie poznać będzie przyjaciela czasu szczęśliwego ani się zatai nieprzyjaciel czasu przeciwnego. +Sirach Syr 26 12 9 W szczęściu męża nieprzyjaciele jego w smutku, a w nieszczęściu jego przyjaciel poznan jest +Sirach Syr 26 12 10 Nie wierz na wieki nieprzyjacielowi twemu, bo jako miedź rdzewieje złość jego, +Sirach Syr 26 12 11 a choćby upokorzony skurczywszy się chodził, miej się ty na pieczy a strzeż się go. +Sirach Syr 26 12 12 Nie stawiaj go podle siebie a niech nie siedzi na prawicy twojej, by snadź obróciwszy się do miejsca twego nie szukał stoika twego, a na ostatek poznałbyś słowa moje i zafrasowałbyś się z powieści moich. +Sirach Syr 26 12 13 Któż się zlituje nad zaklinaczem, którego wąż ukąsi, i nad wszytkimi, którzy się ku źwierzom przystępują? Także i nad tym, który towarzyszy ze złym człowiekiem a uwikłał się w grzechach jego. +Sirach Syr 26 12 14 Na jednę godzinę będzie trwał przy tobie, ale jeśli się pochylisz, nie dotrwa. +Sirach Syr 26 12 15 Łagodnie mówi wargami swemi nieprzyjaciel, a w sercu swym godzi, jakoby cię w dół wtrącił. +Sirach Syr 26 12 16 Płacze oczyma swemi nieprzyjadel, ale jeśli trafi na czas, nie nasyci się krwie, +Sirach Syr 26 12 17 a jeśli cię potka co złego, j najdziesz go tam pierwszego. +Sirach Syr 26 12 18 Oczyma swemi płacze nieprzyjaciel, a wrzkomo ratując, będzie podkopywał stopy twoje. +Sirach Syr 26 12 19 Głową swą będzie chwiał i klaskał ręką, a wiele szepcąc odmieni oblicze swoje. +Sirach Syr 26 13 1 I Kto się smoły dotknie, pomaże się od niej, a kto ma z pysznym towarzystwo, oblecze się w pychę. +Sirach Syr 26 13 2 Brzemię na się kładzie, i kto z poczciwszym nad się spółkuje. I bogatszemu nad cię nie bądź towarzyszem. +Sirach Syr 26 13 3 Co za towarzystwo ma kodeł z garncem? Bo kiedy w się uderzą, stłucze się. +Sirach Syr 26 13 4 Bogaty niesprawiedliwie uczynił i będzie zgrzytał zęboma, a ubogi obrażony milczeć będzie. +Sirach Syr 26 13 5 Jeśli będziesz dawał, przyjmie cię, ale jeśli nie będziesz miał, opuści cię. +Sirach Syr 26 13 6 Jeśli masz, będzie używał z tobą i wytrawi cię, a nie będzie cię żałował. +Sirach Syr 26 13 7 Jeśli mu cię będzie potrzeba, podejdzie cię, a uśmiechając się będzie-ć nadzieję czynił powiadając ci dobre, i rzecze: A czegoć potrzeba? +Sirach Syr 26 13 8 I zawstydzi cię potrawami swymi, aż cię wyniszczy po drugie i po trzede, a na ostatek naśmieje się z ciebie, a po tym widząc opuści cię a będzie chwiał głową przedw tobie. +Sirach Syr 26 13 9 Ukórz się Bogu a czekaj rąk jego. +Sirach Syr 26 13 10 Strzeż się, abyś zwiedziony w głupstwo nie był poniżony. +Sirach Syr 26 13 11 Nie uniżaj się w mądrości twojej, byś uniżywszy się nie był zwiedzion w głupstwo. +Sirach Syr 26 13 12 Wezwany od możniejszego, odejdzi: bo cię odtąd więcej wzywać będzie. +Sirach Syr 26 13 13 Nie uprzykrzaj się, abyś odrzucon nie był, a bądź daleko od niego, abyś nie przyszedł w zapamiętanie. +Sirach Syr 26 13 14 Nie zwyczaj się zarówno z nim mówić ani wierz mnogim powieściom jego, bo z długiej rozmowy będzie cię doświadczał, a uśmiechając się będzie cię pytał o tajemnicach twoich. +Sirach Syr 26 13 15 Niemiłosierny umysł jego będzie zachowywał słowa twoje, a nie opuści, aby cię trapić i do więzienia dać nie miał. +Sirach Syr 26 13 16 Strzeż się a pilnuj tego, co słyszysz, bo chodzisz z upadkiem twoim. +Sirach Syr 26 13 17 A słuchając tego, jako we śnie, patrz i czuj. +Sirach Syr 26 13 18 Przez wszytek żywot twój miłuj Boga i wzywaj go ku zbawieniu twemu. +Sirach Syr 26 13 19 Każde źwierzę miłuje sobie podobne, tak i każdy człowiek bliźniego swego. +Sirach Syr 26 13 20 Wszelkie dało przyłączy się ku podobnemu sobie, a wszelki człowiek przyłączy się do podobnego sobie. +Sirach Syr 26 13 21 Jeśli kiedy wilk z owcą spółkować będzie, tak grzesznik z sprawiedliwym. +Sirach Syr 26 13 22 Co za spółkowanie świętemu człowiekowi ze psem? Abo co za cześć bogatemu z ubogim? +Sirach Syr 26 13 23 Osieł leśny jest łowem lwowi na puszczy: tak pastwiskiem bogaczów są ubodzy. +Sirach Syr 26 13 24 A jako pysznemu obrzydła jest pokora, tak i ubogi obrzydłość bogatemu. +Sirach Syr 26 13 25 Bogacz pochylony bywa ratowany od przyjaciół swoich, a nędznik, gdy upadnie, i od znajomych bywa wypędzony. +Sirach Syr 26 13 26 Bogacz, gdy oszukany będzie, ma wiele pomocników, hardzie mówił i usprawiedliwili go; +Sirach Syr 26 13 27 nędznik oszukany jest, nadto jeszcze nań fiukają, mówił roztropnie, a miejsca mu nie dano. +Sirach Syr 26 13 28 Mówił bogacz, a wszyscy umilkli i wywyższą aż pod obłoki słowa jego. +Sirach Syr 26 13 29 Ubogi mówił, i mówią; Któż to jest? A jeśli się podtknie, wywrócą go. +Sirach Syr 26 13 30 Dobrać jest majętność, kto nie ma grzechu na sumnieniu, a złe ubóstwo w uściech złośnika. +Sirach Syr 26 13 31 Serce człowiecze odmienia twarz jego bądź ku dobremu, bądź ku złemu. +Sirach Syr 26 13 32 Szlad serca dobrego i oblicze dobre z trudna i z pracą najdziesz. +Sirach Syr 26 14 1 Błogosławiony mąż, który się nie podtknął w słowie ust swoich i nie jest trapion frasunkiem grzechu. +Sirach Syr 26 14 2 Szczęśliwy, który nie miał smutku na umyśle swoim, i nie utracił nadzieje swojej. +Sirach Syr 26 14 3 Człowiek chciwy i skąpy próżno ma bogactwa, a człowiekowi zazdrościwemu na co złoto? +Sirach Syr 26 14 4 Kto zbiera niesłusznie, od dusze swej innym zbiera, a w dobrach jego inszy zbytku używać będzie. +Sirach Syr 26 14 5 Kto sobie jest złym, komuż innemu dobrym będzie? I dobra swego z pociechą nie zażywie. +Sirach Syr 26 14 6 Kto sam sobie zajżrzy, nic nadeń nie jest gorszego i ta jest zapłata złości jego; +Sirach Syr 26 14 7 i jeśli co dobrze uczyni, niewiadomie a nie chcąc czyni, a na ostatek pokazuje złość swoję. +Sirach Syr 26 14 8 Złośliwe jest oko zazdrościwego i odwracające twarz, i gardzące duszą swoją. +Sirach Syr 26 14 9 Nienasycone oko chciwego częścią niesprawiedliwości: nie nasyci się, aż wyniszczy susząc duszę swoję. +Sirach Syr 26 14 10 Oko złe do złego, a nie naje się chleba, ale niedostateczne i smutne będzie u stołu swego. +Sirach Syr 26 14 11 Synu, jeśli masz, czyń sam sobie dobrze a ofiaruj Bogu godne ofiary. +Sirach Syr 26 14 12 Pamiętaj, żeć śmierć nie omieszka a iż ci jest okazan testament piekielny, testament bowiem tego świata: śmiercią umrze. +Sirach Syr 26 14 13 Przede śmiercią czyń dobrze przyjadelowi twemu, a według przemożenia twego ściągając, dawaj ubogiemu. +Sirach Syr 26 14 14 Nie utracaj dnia dobrego, a cząstka dobrego daru niechaj cię nie mija. +Sirach Syr 26 14 15 Izali inszym nie zostawisz boleści i prace twojej na rozdział losu? +Sirach Syr 26 14 16 Dawaj i bierz a usprawiedliwiaj duszę swoję. +Sirach Syr 26 14 17 Przed śmiercią twą czyń dobrze, bo w piekle nie najdziesz pokarmu. +Sirach Syr 26 14 18 Wszelkie ciało zwiotszeje jako siano i jako liście kwitnące na drzewie zielonym. +Sirach Syr 26 14 19 Jedno roście, a drugie opada: tak rodzaj ciała i krwie, jeden zachodzi, a drugi nastawa. +Sirach Syr 26 14 20 Każde dzieło skazitelne na koniec ustanie, a który je czyni, pójdzie z nim. +Sirach Syr 26 14 21 I wszelkie dzieło osobliwe będzie usprawiedliwień, a kto je czyni, będzie uczczon przez nie. +Sirach Syr 26 14 22 Błogosławiony mąż, który trwać będzie w mądrości i który w sprawiedliwości swej rozmyślać będzie, a w umyśle uważać będzie opatrzność Bożą. +Sirach Syr 26 14 23 Który rozmyśla drogę jej w sercu swoim, a tajemnice jej zrozumiewając, idąc za nią jakoby ślakujący, a na drogach jej stojący; +Sirach Syr 26 14 24 który wgląda przez okna jej i u drzwi jej słucha; +Sirach Syr 26 14 25 który odpoczywa w domu jej, a wbiwszy gwóźdź w ściany jej postawi domek swój pod ręką jej i w domku jego będą odpoczywać dobra na wieki. +Sirach Syr 26 14 26 Postawi syny swe pod przykryciem jej i będzie mieszkał pod jej gałązkami; +Sirach Syr 26 14 27 będzie obronion od upalenia pod dachem jej a w chwale jej będzie odpoczywał. +Sirach Syr 26 15 1 Kto się Boga boi, będzie czynił dobrze, a kto się trzyma sprawiedliwości, dostanie jej; +Sirach Syr 26 15 2 i zabieży mu jako uczciwa matka, a jako żona panną pojęta, przyjmie go. +Sirach Syr 26 15 3 Nakarmi go chlebem żywota i rozumienia a wodą mądrości zbawiennej napoi go i umocni się w nim, i nie pochyli się; +Sirach Syr 26 15 4 i zatrzyma go i nie zawstydzi się, i wywyższy go u bliźnich jego, +Sirach Syr 26 15 5 iw pośrzód kościoła otworzy usta jego, i napełni go duchem mądrości i rozumienia, i szatą chwały przyodzieje go. +Sirach Syr 26 15 6 Wesele i radość będzie skarbiła nad nim i imienia wiecznego dziedzicem go uczyni. +Sirach Syr 26 15 7 Ludzie głupi nie dostaną jej, a baczni ludzie zabieżą jej. Głupi ludzie nie oglądają jej, bo daleko jest od pychy i zdrady; +Sirach Syr 26 15 8 ludzie kłamliwi nie wspomnią jej, a ludzie prawdziwi najdą się u niej i szczęście mieć będą aż do oglądania Boga. +Sirach Syr 26 15 9 Nie jest piękna chwała w uściech złośliwego, +Sirach Syr 26 15 10 abowiem od Boga poszła mądrość, bo przy mądrości Bożej stać będzie chwała i rozmnoży się w uściech wiernego, a Panujący da mu ją. +Sirach Syr 26 15 11 Nie mów: Przez Boga nie jest przy mnie, bo czego on nienawidzi, nie czyń. +Sirach Syr 26 15 12 Nie mów: On mię w błąd wprawił, bo mu nie potrzeba niezbożnych ludzi. +Sirach Syr 26 15 13 Wszelkiej obrzydliwości błędu Pan nienawidzi i nie będzie się podobała bojącym się go. +Sirach Syr 26 15 14 Bóg od początku stworzył człowieka i ostawił go w ręce rady jego. +Sirach Syr 26 15 15 Przydał mandaty i przykazania swoje; +Sirach Syr 26 15 16 jeśli będziesz chciał mandaty zachować, zachowają cię, i na wieki wiarę miłą trzymać. +Sirach Syr 26 15 17 Położył przed cię wodę i ogień: do czego chcesz, ściągni rękę twoję. +Sirach Syr 26 15 18 Przed człowiekiem żywot i śmierć, dobre i złe: co się mu podoba, będzie mu dano. +Sirach Syr 26 15 19 Iż wielka mądrość Boża, a silny jest w mocy, widzący wszytkie bez przestanku. +Sirach Syr 26 15 20 Oczy Pańskie ku tym, którzy się go boją, a on zna wszelką sprawę człowieczą. +Sirach Syr 26 15 21 Nikomu nie rozkazał żle czynić i nie dał żadnemu czasu dla grzeszenia: +Sirach Syr 26 15 22 abowiem nie pragnie mnóstwa synów niewiernych i niepożytecznych. +Sirach Syr 26 16 1 Nie raduj się ze złośliwych synów, jeśli się mnożą, ani się kochaj w nich, jeśli nie masz w nich bojaźni Bożej. +Sirach Syr 26 16 2 Nie ufaj zdrowiu ich ani patrz na roboty ich. +Sirach Syr 26 16 3 Lepszy bowiem jest jeden bojący się Boga niżli tysiąc synów niezbożnych. +Sirach Syr 26 16 4 I lepiej jest umrzeć bez potomstwa, niżli zostawić syny niepobożne. +Sirach Syr 26 16 5 Przez jednego roztropnego miasto będzie osadzone, pokolenie niepobożnych spustoszeje. +Sirach Syr 26 16 6 Wiele takowych rzeczy widziało oko moje a potężniejsze niż te słyszało ucho moje. +Sirach Syr 26 16 7 We zborze grzeszących zapali się ogień a w narodzie niewiernym zapali się gniew. +Sirach Syr 26 16 8 Nie uprosili odpuszczenia grzechów swoich starodawni obrzymowie, którzy skażeni są, że ufali w siłach swoich; +Sirach Syr 26 16 9 nie przepuścił gościnie Lotowej, i obrzydził je dla pychy słowa ich. +Sirach Syr 26 16 10 Nie smiłował się nad nimi lud wszytek wytracając i wynoszącego się w grzechach swoich. +Sirach Syr 26 16 11 jako sześćkroć sto tysięcy pieszych, którzy się byli zgromadzili w uporze serca swego, a jeśliby jeden był twardej krzczyce, dziw by był, kiedy by był uszedł. +Sirach Syr 26 16 12 Miłosierdzie bowiem i gniew jest u niego, możne ubłaganie i gniew wylewający. +Sirach Syr 26 16 13 Wedle miłosierdzia jego tak karanie jego sądzi człowieka według spraw jego. +Sirach Syr 26 16 14 Nie ujdzie grzesznik z drapiestwem i nie omieszka cierpliwość miłosierdzie czyniącego. +Sirach Syr 26 16 15 Wszelkie miłosierdzie uczyni miejsce każdemu według zasługi uczynków jego i według roztropności pielgrzymowania jego. +Sirach Syr 26 16 16 Nie mów: Skryję się przed Bogiem, a z wysokości kto na mię wspomni? +Sirach Syr 26 16 17 Między ludem wielkim nie poznają mię: bo cóż jest dusza moja między tak niezliczonem stworzeniem? +Sirach Syr 26 16 18 Oto niebo i nieba niebios, głębokość i wszytka ziemia, i wszytko, co w nich jest, poruszą się przed oblicznością jego, +Sirach Syr 26 16 19 góry społu i pagórki, i fundamenty ziemie, gdy na nie Bóg pojźrzy, zatrząsną się od strachu. +Sirach Syr 26 16 20 A w tym wszytkim serce głupie jest, a on rozumie wszelkie serce. +Sirach Syr 26 16 21 A drogi jego kto rozumem pojmie? I wicher, którego ani oko ludzkie nie dojźrzy? +Sirach Syr 26 16 22 Bo nawięcej spraw jego w skrytości, ale uczynki sprawiedliwości jego kto wymówi, abo kto zniesie? Zrządzenie bowiem daleko jest od niektórych, a wywiadowanie wszytkich na dokonaniu jest +Sirach Syr 26 16 23 Kto jest małego baczenia, myśli próżności, a mąż nierozumny i błędny myśli głupie rzeczy. +Sirach Syr 26 16 24 Słuchaj mię, synu mój, a ucz się nauki rozumu, a słowa moje uważaj w sercu twoim, +Sirach Syr 26 16 25 a powiem naukę, z u ważeniem i będę się starał mądrość wypowiedzieć; a słowa moje uważaj w sercu twoim i powiem z uważeniem ducha mocy, które położył Bóg w uczynkach swoich od początku, i oznajmię w prawdzie umiejętność jego. +Sirach Syr 26 16 26 Z rozsądkiem Bożym sprawy jego od początku, a od stworzenia ich rozrządził części ich i przełożeństwa ich według rodzajów ich. +Sirach Syr 26 16 27 Ozdobił sprawy ich na wieki, ani łaknęły, ani pracowały, ani przestały od spraw swoich. +Sirach Syr 26 16 28 Żaden bliskiego sobie nie uciśnie aż na wieki. +Sirach Syr 26 16 29 Nie bądź nieposłuszny słowu jego. +Sirach Syr 26 16 30 Potym Bóg pojźrzał na ziemię i napełnił ją dobrami swemi. +Sirach Syr 26 16 31 Dusza wszelakiego żywiącego oznajmiła przed obliczem jej i w nię zasię obrócenie ich. +Sirach Syr 26 17 1 Bóg stworzył z ziemie człowieka a według obrazu swego uczynił go. +Sirach Syr 26 17 2 I zasię obrócił go w nię i na kształt swój przyodział go mocą. +Sirach Syr 26 17 3 liczbę dni i czas dał mu i dał mu moc nad temi rzeczami, które są na ziemi +Sirach Syr 26 17 4 Położył strach jego nade wszytkim ciałem i panował nad zwierzem i nad ptastwem. +Sirach Syr 26 17 5 Stworzył z niego pomoc jemu podobną i dał im radę i język, i oczy, i uszy, i serce ku myśleniu i nauką rozumu napełnił je. +Sirach Syr 26 17 6 Stworzył w nich umiejętność duszną, rozumem napełnił serca ich i złe i dobre ukazał im. +Sirach Syr 26 17 7 Przyłożył oko swe do serca ich, aby im okazał wielmożność spraw swoich, +Sirach Syr 26 17 8 aby chwalili imię święte i chlubili się w cudach jego, aby opowiadali wielmożności spraw jego. +Sirach Syr 26 17 9 Przydał im umiejętność i Zakon żywota dał im za dziedzictwo. +Sirach Syr 26 17 10 Uczynił z nimi przymierze wieczne i ukazał im sprawiedliwość i sądy swoje. +Sirach Syr 26 17 11 I wielmożność chwały jego widziało oko ich, a uszy ich słyszały cześć głosu jego, i rzekł im: Strzeżcie się wszelkiej nieprawości. +Sirach Syr 26 17 12 I każdemu z osobna dał rozkazanie o bliźnim swoim. +Sirach Syr 26 17 13 Drogi ich zawżdy są przed nim, nie są zakryte przed oczyma jego. +Sirach Syr 26 17 14 Nad każdym narodem postanowił przełożonego, +Sirach Syr 26 17 15 a Izrael zstał się jawną częścią Bożą. +Sirach Syr 26 17 16 wszytkie sprawy ich jako słońce przed oblicznością Bożą, a oczy jego bez przestanku patrzą na ich drogi. +Sirach Syr 26 17 17 Nie zataiły się przymierza przez złości ich, a wszytkie nieprawości ich przed oblicznością Bożą. +Sirach Syr 26 17 18 Jałmużna męża jako pieczęć u niego, a uczynność człowieka zachowa jako źrzenicę, +Sirach Syr 26 17 19 a potym powstanie i odda im zapłatę, każdemu na głowę jego i obróci na głębsze części ziemie. +Sirach Syr 26 17 20 Ale pokutującym dał drogę sprawiedliwości, i utwierdził ustające w cierpieniu, i naznaczył im dział prawdy. +Sirach Syr 26 17 21 Nawróć się ku Panu a opuść grzechy twoje, +Sirach Syr 26 17 22 módl się przed oblicznością Pańską, a umniejszaj obrażenia. +Sirach Syr 26 17 23 Nawróć się do Pana, a odwróć się od niesprawiedliwości twojej, a barzo nienawidź obrzydłości, +Sirach Syr 26 17 24 a poznaj sprawiedliwości i sądy Boże, a stój w dziale postanowienia i w modlitwie Boga Nawyższego. +Sirach Syr 26 17 25 Idź w strony wieku świętego z żywiącymi i dającymi wyznanie Bogu. +Sirach Syr 26 17 26 Nie mieszkaj w błędzie niezbożnych, przede śmiercią wyznawaj: od umarłego jako nic, ginie wyznanie. +Sirach Syr 26 17 27 Będziesz wyznawał żywiący, żywy i zdrowy będziesz wyznawał i chwalił Boga, i będziesz się chlubił w miłosierdziu jego. +Sirach Syr 26 17 28 Jako wielkie jest miłosierdzie Pańskie, a litość jego nad tymi, którzy się do niego nawracają. +Sirach Syr 26 17 29 Wszytko bowiem nie może być w ludziach, gdyż nie jest nieśmiertelny syn człowieczy, a w próżności złości się podobały. +Sirach Syr 26 17 30 Co jaśniejszego nad słońce? I to ustanie. Abo co gorszego nad to, co wymyśliło dało i krew? I to będzie karano. +Sirach Syr 26 17 31 Moc wysokości nieba ono przegląda, a wszyscy ludzie ziemia i popiół. +Sirach Syr 26 18 1 Który żywię na wieki, wszytko wobec stworzył. Bóg sam usprawiedliwion będzie a trwa na wieki Król niezwyciężony. +Sirach Syr 26 18 2 Któż sprosta wypowiedzieć sprawy jego? +Sirach Syr 26 18 3 Kto bowiem doścignie zacnych uczynków jego? ?A moc wielkości jego kto wysłowi? +Sirach Syr 26 18 4 Abo kto się będzie ważył wypowiedzieć miłosierdzie jego? +Sirach Syr 26 18 5 Niepodobna ująć ani przydać, ani wybadać wielmożności Bożych. +Sirach Syr 26 18 6 Gdy człowiek skończy, dopiero pocznie, a gdy przestanie, wątpliwym jeszcze będzie. +Sirach Syr 26 18 7 Cóż jest człowiek, abo co za pożytek jego? A co jest dobrego abo co złego od niego? +Sirach Syr 26 18 8 Liczba dni człowieczych nawięcęj sto lat jako kropla wody morskiej poczytane są i jako piasek piasku, tak trocha lat przeciw dniowi wieku. +Sirach Syr 26 18 9 Dlategoż cierpliwy jest Bóg z nimi i wylewa na nie miłosierdzie swoje. +Sirach Syr 26 18 10 Widział dumę serca ich, że zła jest, i poznał wywrócenie ich, iż haniebne jest +Sirach Syr 26 18 11 Przetoż wypełnił zlitowanie swe nad nimi i ukazał im drogę prawości. +Sirach Syr 26 18 12 Miłosierdzie człowiecze ku bliźniemu swemu, ale miłosierdzie Boże na wszelkie ciało. +Sirach Syr 26 18 13 Który ma miłosierdzie, naucza i ćwiczy jako pasterz trzodę swoję. +Sirach Syr 26 18 14 Miłościw jest temu, który przyjmuje naukę miłosierdzia a który kwapi się do sądów jego. +Sirach Syr 26 18 15 Synu, w dobrym nie uskarżaj się, a we wszelkim datku nie zasmucaj złym słowem. +Sirach Syr 26 18 16 Izali rosa nie ochłodzi gorącości? Także i słowo lepsze niż datek. +Sirach Syr 26 18 17 Azaż oto słowo nie nad dobry datek? Lecz oboje przy człowieku usprawiedliwionym. +Sirach Syr 26 18 18 Głupi ostrze na oczy wyrzucać będzie, a datek nie wyćwiczonego wysusza oczy. +Sirach Syr 26 18 19 Przed sądem gotuj sprawiedliwość sobie, a pierwej, niż co mówisz, naucz się. +Sirach Syr 26 18 20 Przed chorobą używaj lekarstwa, a przed sądem pytaj sam siebie, a przed oblicznością Bożą najdziesz smilowanie. +Sirach Syr 26 18 21 Przed chorobą ukórz się, a czasu niemocy pokazuj nawrócenie twoje. +Sirach Syr 26 18 22 Nie zatrudniaj się, abyś się zawsze modlić nie miał, a nie wstydź się aż do śmierci usprawiedliwiać się: bo zaplata Boża trwa na wieki. +Sirach Syr 26 18 23 Przed modlitwą przygotuj duszę twoję, a nie bądź jako człowiek, który Boga kusi. +Sirach Syr 26 18 24 Pamiętaj na gniew w dzień dokonania i na czas odpłaty w odwróceniu twarzy. +Sirach Syr 26 18 25 Pomni na ubóstwo czasu obfitości, a na potrzeby ubóstwa w dzień bogactw. +Sirach Syr 26 18 26 Odmieni się czas od poranku aż do wieczora, a to wszytko prędkie przed oczyma Bożemi. +Sirach Syr 26 18 27 Człowiek mądry we wszytkich rzeczach obawiać się będzie, a we dni złości będzie się strzegł gnuśności. +Sirach Syr 26 18 28 Wszelki dowcipny poznawa mądrość, i tego, który ją najdzie, wysławiać będzie. +Sirach Syr 26 18 29 Roztropni w słowiech i sami mądrze się sprawowali, i zrozumieli prawdę i sprawiedliwość, i wlewali przypowieści i sądy. +Sirach Syr 26 18 30 Nie chodź za pożądliwościami twemi a odwracaj się od swej wolej. +Sirach Syr 26 18 31 Jeśli pozwolisz duszy twojej żądze jej, wystawi cię na radość nieprzyjaciołom twoim. +Sirach Syr 26 18 32 Nie kochaj się w gromadzie ani w trosze, bo ustawiczne są występki ich. +Sirach Syr 26 18 33 Nie stawaj się chudym sprzeciwiając się z pożyczek, a nie masz nic w mieszku: bo zostaniesz zajźrzącym żywotowi twemu. +Sirach Syr 26 19 1 Robotnik opiły nie zbogaci się, a kto gardzi małemi rzeczami, pomału upadnie. +Sirach Syr 26 19 2 Wino i niewiasty zwodzą mądre i wytkną roztropne, +Sirach Syr 26 19 3 a kto się przyłącza ku nierządnicam, będzie niecnota: zgniłość i robacy odziedziczą go i będzie wyniesion na przykład więtszy, i będzie wyjęta z liczby dusza jego. +Sirach Syr 26 19 4 Kto rychło wierzy, jest lekkiego serca i umniejszon będzie, i nadto będzie mian za tego, który grzeszy przeciw duszy swojej. +Sirach Syr 26 19 5 Kto się weseli z nieprawości, karan będzie, a kto nienawidzi karania, umniejszy mu się żywota, a kto nienawidzi wielomowności, gasi złość. +Sirach Syr 26 19 6 Kto grzeszy przeciw duszy swojej, będzie pokutował, a kto się kocha we złości, karan będzie. +Sirach Syr 26 19 7 Nie powtarzaj słowa złego i przykrego, a nic ci nie ubędzie. +Sirach Syr 26 19 8 Przyjacielowi i nieprzyjacielowi nie oznąjmuj umysłu swego, a jeśli masz grzech, nie odkrywaj; +Sirach Syr 26 19 9 bo będzie cię słuchał i będzie się strzegł ciebie, i jakoby broniąc grzechu, będzie cię nienawidział, i tak będzie przy tobie zawżdy. +Sirach Syr 26 19 10 Słyszałeś słowo przeciw bliźniemu twemu, niech zaraz umrze w tobie, ufając, że się nie rozpukniesz od niego. +Sirach Syr 26 19 11 Od słowa rodząc pracuje głupi, jako stękanie rodzenia dziecięcia. +Sirach Syr 26 19 12 Strzała, która utknęła w biedrze ciała, tak słowo w sercu głupiego. +Sirach Syr 26 19 13 Strofuj przyjaciela, by snadź nie zrozumiał i rzekł: Nie uczyniłem, abo jeśli uczynił, aby drugi raz nie czynił, i +Sirach Syr 26 19 14 Strofuj bliźniego, by snadź nie rzekł; a jeśli rzekł, by snadź nie powtórzył. +Sirach Syr 26 19 15 Strofuj przyjaciela, bo często bywa występek, +Sirach Syr 26 19 16 a nie wierz każdej powieści. Jest, co się potyka w języku, ale nie z umysłu. +Sirach Syr 26 19 17 Któż jest bowiem, który by nie zgrzeszył językiem swoim? Strofuj bliźniego pierwej niż grozić będziesz. +Sirach Syr 26 19 18 A daj miejsce bojaźni Nawyższego, bo wszytka mądrość bojaźń Boża, a w niej bać się Boga, a we wszelkiej mądrości wykonanie Zakonu. +Sirach Syr 26 19 19 A nauka złości nie jest mądrość i myśl grzesznych nie jest roztropność, +Sirach Syr 26 19 20 Jest złość, a w niej przeklęctwo, i jest głupi, któremu schodzi na mądrości. +Sirach Syr 26 19 21 Lepszy jest człowiek bogobojny, któremu schodzi na mądrości i nie dostaje rozumu, niżli który ma dosyć rozumu, a przestępuje Zakon Nawyższego. +Sirach Syr 26 19 22 Jest chytrość osobliwa, a niesprawiedliwa. +Sirach Syr 26 19 23 jest, który wypuszcza słowo pewne powiadając prawdę. Jest, który się złośliwie korzy, a wnętrzności jego są pełne zdrady; +Sirach Syr 26 19 24 a jest, który się nazbyt zniża od wielkiej pokory, i jest, który skłania oblicze swe i czyni, jakoby nie widział, czego nie wiedziano; +Sirach Syr 26 19 25 a jeśli słabość sił grzeszyć mu nie dopuści, jeśli czas najdzie źle czynienia, uczyni źle. +Sirach Syr 26 19 26 Z wejźrzenia poznać męża a od potkania oblicza poznać roztropnego. +Sirach Syr 26 19 27 Ubiór ciała i oszczerzanie zębów w śmiechu, i chód człowieczy, wydawają go. +Sirach Syr 26 19 28 Jest skaranie fałszywe w gniewie srómocącego, i jest sąd, który się nie zda być dobrym, i jest milczący, a ten jest roztropny. +Sirach Syr 26 20 1 O jako lepiej jest skarać, niżli się gniewać, a wyznawającemu z prośbą nie przekażać. +Sirach Syr 26 20 2 Zapalczywość trzebieńca zgwałci pannę, +Sirach Syr 26 20 3 tak który przez gwałt odprawuje sąd niesprawiedliwy. +Sirach Syr 26 20 4 O jako dobra rzecz jest, gdy skarany pokazuje żal, bo tak ujdziesz grzechu dobrowolnego. +Sirach Syr 26 20 5 Jest milczący, który najduje się mądrym, i jest obrzydły, który płochy jest ku mówieniu. +Sirach Syr 26 20 6 Jest milczący i nie ma rozumu do mówienia, a jest milczący, który wie czas przystojny. +Sirach Syr 26 20 7 Człowiek mądry będzie milczał aż do czasu słusznego, ale wszeteczny i głupi nie będą patrzać czasu. +Sirach Syr 26 20 8 Kto wiele słów używa, obrazi duszę swoję, a kto sobie moc przywłaszcza niesłusznie, będzie w nienawiści. +Sirach Syr 26 20 9 Jest powodzenie we złych rzeczach mężowi niekarnemu, a jest nalezienie ku szkodzie. +Sirach Syr 26 20 10 Jest datek, który nie jest pożyteczny, a jest datek, którego dwojaka nagroda. +Sirach Syr 26 20 11 Jest dla chwały umniejszenie i jest, który podniesie głowę z uniżenia. +Sirach Syr 26 20 12 Jest, co wiele za mało kupuje, a siedmiorako je wracający. +Sirach Syr 26 20 13 Mądry w słowiech czyni samego siebie przyjemnym, a wdzięczności głupich wylane będą. +Sirach Syr 26 20 14 Datek od głupiego nie będzie-ć pożyteczny: abowiem oczy jego siedmiorakie są. +Sirach Syr 26 20 15 Da mało, a wieleć wymówi, a otworzenie ust jego jest zapalenie. +Sirach Syr 26 20 16 Dziś pożyczy kto, a jutro się upomina: obrzydły jest człowiek takowy. +Sirach Syr 26 20 17 Głupi nie będzie miał przyjaciela i nie będzie łaska dobram jego. +Sirach Syr 26 20 18 Bo którzy jedzą chleb jego, fałszywy język mają: jako wielekroć a jako wiele ich będą się śmiać z niego! +Sirach Syr 26 20 19 Bo ani tym, co miał mieć, dobrze szafuje, także i tym, czego mieć nie miał. +Sirach Syr 26 20 20 Upad fałszywego języka, jako gdy kto na tło spadnie: tak złośników upadek prędko przydzie. +Sirach Syr 26 20 21 Człowiek niewdzięczny jako bajka próżna, w uściech nieuków ustawiczna będzie. +Sirach Syr 26 20 22 Z ust głupiego nie jest przyjemna przypowieść, bo jej nie powiada czasu swego. +Sirach Syr 26 20 23 Jest, który nie może dla niedostatku grzeszyć, a w swym upokojeniu będzie pobudzan. +Sirach Syr 26 20 24 Jest, co dla wstydu utraci duszę swoję i dla nieopatrznej osoby straci ją, a folgując cudzej osobie, straci sam siebie. +Sirach Syr 26 20 25 Jest, który dla wstydu obiecuje przyjacielowi, a nabył go sobie nieprzyjacielem darmo. +Sirach Syr 26 20 26 Zelżywość barzo zła w człowiecze kłamstwo, a w uściech nieumiejętnych będzie ustawiczne. +Sirach Syr 26 20 27 Lepszy złodziej niż mąż ustawicznie kłaniający, a oba odziedziczą zatracenie. +Sirach Syr 26 20 28 Obyczaje ludzi kłamliwych są bezecne, a sromota ich jest z nimi bez przestanku. +Sirach Syr 26 20 29 Mądry słowy swemi pokaże sam siebie, a człowiek roztropny spodoba się panom. +Sirach Syr 26 20 30 Kto sprawuje ziemię swoję, wyniesie wysoko bróg zboża, a kto czyni sprawiedliwość, ten powyższon będzie, a kto się podoba panom, ujdzie nieprawości. +Sirach Syr 26 20 31 . Dary i upominki zaślepiają oczy sędziom, a jako niemy w uściech zawściąga karania ich. +Sirach Syr 26 20 32 Mądrość zatajona a skarb niewidziany, co za pożytek z obojga? +Sirach Syr 26 20 33 Lepszy jest, który tai głupstwo swe, niż człowiek, który kryje mądrość swoję. +Sirach Syr 26 21 1 Synu, jeśliś zgrzeszył, nie przydawaj drugi raz, ale i za dawne proś, abyć były odpuszczone. +Sirach Syr 26 21 2 Uciekaj przed grzechy jako przed wężem, a jeśli się do nich przystąpisz, ukąszą cię. +Sirach Syr 26 21 3 Zęby lwie zęby ich, zabiiaiace dusze człowiecze. +Sirach Syr 26 21 4 Wszelki grzech jest jako miecz z obu stron siekący, ranie jego nie masz uleczenia. +Sirach Syr 26 21 5 Fukania i krzywdy wniwecz obrócą majętność, a dom, który barzo bogaty jest, będzie zniszczon pychą: tak majętność pysznego wykorzeniona będzie. +Sirach Syr 26 21 6 Modlitwa z ust ubogiego przyjdzie aż do uszu jego, a sąd prędko przyjdzie nań. +Sirach Syr 26 21 7 Kto nienawidzi karania, znak jest złośliwego, a kto się Boga boi, nawróci się do serca swego. +Sirach Syr 26 21 8 Możny w śmiałym języku, daleko słynie: a mądry wie, że bywa omylon od niego. +Sirach Syr 26 21 9 Kto buduje dom swój cudzym nakładem, jako który zbiera kamienie swoje w zimie. +Sirach Syr 26 21 10 Zbór grzeszących kupa zgrzebi, a dokonanie ich płomień ognisty. +Sirach Syr 26 21 11 Droga grzeszących kamieniem ubrukowana: a na końcu ich piekło i ciemności, i męki. +Sirach Syr 26 21 12 Kto strzeże sprawiedliwości, obejmie zrozumienie jej. +Sirach Syr 26 21 13 Doskonałość bojaźni Bożej mądrość i rozum. +Sirach Syr 26 21 14 Nie będzie nauczon, który nie jest mądry w dobrym. +Sirach Syr 26 21 15 A jest mądrość, która obfituje we złości, a nie masz rozumu, gdzie jest gorżkość. +Sirach Syr 26 21 16 Nauka mądrego jako powódź wzbierze, a rada jego trwa jako żrzódło żywota. +Sirach Syr 26 21 17 Serce głupiego jako naczynie stłuczone, a żadnej mądrości nie zadzierźy. +Sirach Syr 26 21 18 Słowo mądre, którekolwiek usłyszy umiejętny, pochwali i jeszcze przyda do niego; usłyszał rozkosznik i nie podoba mu się, i zarzuci je w tył swój. +Sirach Syr 26 21 19 Powieść głupiego jako tłomok w drodze, bo w uściech roztropnego najdzie się przyjemność. +Sirach Syr 26 21 20 Ust mądrego szukają w zgromadzeniu, a słowa jego uważać będą w sercach swoich. +Sirach Syr 26 21 21 Jako dom zniszczony, tak mądrość głupiemu, a nauka nieumiejętnego niewymówione słowa. +Sirach Syr 26 21 22 Pęta na nogach nauka głupiemu a jako okowy rąk na prawej ręce. +Sirach Syr 26 21 23 Szalony śmiejąc się głos swój podnosi, a człowiek mądry zaledwie milczkiem się uśmiechać będzie. +Sirach Syr 26 21 24 Złote ochędóstwo nauka mądremu a jako ramiennik na prawem ramieniu. +Sirach Syr 26 21 25 Noga głupiego łacna w dom bliźniego, ale człowiek świadomy wstydzi się osoby możnego. +Sirach Syr 26 21 26 Głupi przez okno patrzyć będzie do domu, ale mąż ćwiczony stać będzie na dworze. +Sirach Syr 26 21 27 Głupstwo człowiecze słuchać przeze drzwi, a mądremu będzie za ciężką sromotę. +Sirach Syr 26 21 28 Usta nieopatrznych mówić będą głupie rzeczy, a słowa mądrych na wadze będą rozważone. +Sirach Syr 26 21 29 W uściech głupich serca ich, a w sercu mądrych usta ich. +Sirach Syr 26 21 30 Gdy niezbożny przeklina szatana, sam przeklina duszę swoję. +Sirach Syr 26 21 31 Obmówca splugawi duszę swoję i u wszytkich będzie w nienawiści, a kto z nim przebywa, też przemierzłym będzie, milczący a baczny uczczon będzie. +Sirach Syr 26 22 1 Kamieniem ubłoconym leniwiec jest ukamionowan, a wszyscy będą mówić ku wzgardzie jego. +Sirach Syr 26 22 2 Gnojem wołowym leniwy jest ukamionowany, a każdy, kto się go dotknie, otrząśnie ręce. +Sirach Syr 26 22 3 Sromota ojcowska jest z syna źle wychowanego, a córka w umniejszeniu będzie. +Sirach Syr 26 22 4 Córka mądra dziedzictwo mężowi swemu: bo która lekkość czyni, bywa ku zelżywości ojcu. +Sirach Syr 26 22 5 Ojca i męża zawstydza bezpieczna (i nad niezbożne mniejsza nie będzie), a od obu będzie nie uczczona +Sirach Syr 26 22 6 Muzyka w żałobie, powieść nie wedle czasu, karanie i nauka na każdy czas mądrość. +Sirach Syr 26 22 7 Kto uczy głupiego, jako kto skorupy zlepia. +Sirach Syr 26 22 8 Kto powiada słowo nie słuchającemu, jako który budzi śpiącego z twardego snu. +Sirach Syr 26 22 9 Z śpiącym gada, który powiada mądrość głupiemu, a na końcu powieści mówi: Któż to jest? +Sirach Syr 26 22 10 Płacz nad umarłym, bo ustała światłość jego, i nad głupim płacz, bo rozum ustaje. +Sirach Syr 26 22 11 Mało płacz nad umarłym, abowiem odpoczynął. +Sirach Syr 26 22 12 Bo niecnotliwego niecnotliwy żywot nad śmierć głupiego. +Sirach Syr 26 22 13 Żałoba po umarłym przez siedm dni, ale po głupim i niezbożnym po wszytkie dni żywota ich. +Sirach Syr 26 22 14 Z głupim niewiele mów, a z niemądrym nie chodź. +Sirach Syr 26 22 15 Strzeż się go, abyś trudności nie miał, a nie będziesz splugawion grzechem jego. +Sirach Syr 26 22 16 Odstąp od niego, a najdziesz pokój i nie będziesz utrapion głupstwem jego. +Sirach Syr 26 22 17 Nad słowo co ciężyć będzie? a które insze imię jemu jedno głupi? +Sirach Syr 26 22 18 Piasek i sól, i brełę żelaza łacniej jest nieść niż człowieka nieroztropnego i głupiego, i niezbożnego. +Sirach Syr 26 22 19 Wiązanie drzewiane spojone na fundamencie budowania nie rozerwie się: tak i serce umocnione rozmyślaniem rady. +Sirach Syr 26 22 20 Myśl mądrego na każdy czas bojaźnią nie będzie skażona. +Sirach Syr 26 22 21 Jako koły na wysokim miejscu i wapno bez nakładu nie ostoją się położone przeciw wiatru, +Sirach Syr 26 22 22 tak i serce lękliwe w myśli głupiego nie ostoi się przeciw gwałtowi strachu, +Sirach Syr 26 22 23 Jako serce lękliwe w myśli głupiego na każdy czas nie będzie się bało, tak i ten, który w przykazaniu Bożym trwa ustawicznie. +Sirach Syr 26 22 24 Kto kole oko, wywodzi łzy, a kto bodzie serce, pokazuje czucie. +Sirach Syr 26 22 25 Kto ciska kamieniem na ptaki, spędzi je, tak i który łaje przyjacielowi, rozrywa przyjaźń. +Sirach Syr 26 22 26 Choćbyś dobył miecza na przyjaciela, nie rozpaczaj, bo jest nawrót Na przyjaciela jeśli otworzysz usta przykre, +Sirach Syr 26 22 27 nie bój się, bo jest pojednanie, wyjąwszy przymówłd i wyrzucanie na oczy, i pychę, i objawienie tajemnice, i ranę zdradliwą: dla tych wszytkich odbieży przyjaciel. +Sirach Syr 26 22 28 Zachowaj wiarę z przyjacielem w ubóstwie jego, abyś się i w szczęściu jego weselił. +Sirach Syr 26 22 29 Czasu ucisku jego trwaj mu wiernym, abyś w dziedzictwie jego był spółdziedzicem. +Sirach Syr 26 22 30 Przed ogniem z komina para i dym ognisty wzgórę idzie, tak i przede krwią złorzeczeństwa i potwarzy, i groźby. +Sirach Syr 26 22 31 Pozdrawiać przyjaciela nie będę się wstydził, nie skryję się przed nim, a jeśli mi się co złego przezeń przyda, zcierpię. +Sirach Syr 26 22 32 Każdy, kto usłyszy, będzie się go strzegł. +Sirach Syr 26 22 33 Któż da straż ustom moim, a pieczęć pewną na wargi moje, abym nie upadł dla nich, a język mój żeby mię nie zatracił? +Sirach Syr 26 23 1 Panie, Ojcze i panujący żywotowi memu, nie opuszczaj mię w radzie ich i nie dopuszczaj mi dla nich upaść. +Sirach Syr 26 23 2 Któż włoży na myśli moje karanie a na serce moje naukę mądrości, aby nieumiejętnościam ich nie folgowano mnie a nie pokazały się grzechy ich +Sirach Syr 26 23 3 i aby się nie rozrosły niewiadomości moje, i nie rozmnożyły się występki moje, a grzechy moje nie obfitowały i abych nie upadł przed oczyma przeciwników moich a nie radował się nade mną nieprzyjaciel mój? +Sirach Syr 26 23 4 Panie, Ojcze i Boże żywota mego, nie opuszczaj mię w myśli ich. +Sirach Syr 26 23 5 Podwyższenia oczu moich nie dawaj mi i wszelką żądzą odwróć ode mnie. +Sirach Syr 26 23 6 Oddal ode mnie pożądliwość brzucha i pożądliwości nierządu niech mię nie ogarną a duszy niewstydliwej i niebacznej nie podawaj mię. +Sirach Syr 26 23 7 Słuchajcie, synowie, nauki o uściech, i kto jej strzec będzie, nie zginie usty ani się obrazi uczynkami złemi. +Sirach Syr 26 23 8 W próżności swej ułowion bywa złośnik a pyszny i złorzeczący obrazi cię przez nie. +Sirach Syr 26 23 9 Przysięganiu niech nie przywykają usta twoje, bo wiele upaści w nim. +Sirach Syr 26 23 10 A mianowanie Boga niech nie będzie ustawiczne w uściech twoich i do mianowania świętych nie przymieszawaj się, abowiem nie będziesz bez obrazy od nich. +Sirach Syr 26 23 11 Bo jako niewolnik często męczony nie jest bez siności, tak wszelki przysięgający i wspominający w cale od grzechów nie będzie oczyścion. +Sirach Syr 26 23 12 Mąż często przysięgający będzie pełen nieprawości, a nie wynidzie z domu jego karanie. +Sirach Syr 26 23 13 A jeśli nie spełni, wina jego na nim zostanie, a jeśli nie uzna, dwojako grzeszy; +Sirach Syr 26 23 14 a jeśli próżno przysiągł, nie będzie wolen, bo dom jego napełni się pomstą. +Sirach Syr 26 23 15 Jest i ina mowa przeciwna, ku śmierci, bodaj się nie nalazła w osiadłości Jakubowej. +Sirach Syr 26 23 16 Bo od miłosiernych wszytko to będzie oddalono, a w grzechach walać się nie będą. +Sirach Syr 26 23 17 Nieobyczajnej mowie niechaj nie przywykają usta twoje, abowiem w niej jest słowo grzechu. +Sirach Syr 26 23 18 Pamiętaj na ojca i na matkę twoję, bo w pośrzodku panów stoisz. +Sirach Syr 26 23 19 By snadż ciebie Bóg przed oczyma ich nie zapamiętał, abyś od zwyczaju twego zgłupiawszy lekkości nie cierpiał a wolałbyś się był nie narodzić i przeklinałbyś dzień narodzenia swego. +Sirach Syr 26 23 20 Człowiek, który przywykł słowom urągania, przez wszytki dni swoje nie będzie wyćwiczon. +Sirach Syr 26 23 21 Dwa rodzaje obfitują w grzechach, a trzeci przywodzi gniew i zatracenie. +Sirach Syr 26 23 22 Dusza gorąca jako ogień pałający nie będzie ugaszona, aż co połknie, +Sirach Syr 26 23 23 a człowiek złośliwy w uściech ciała swego nie przestanie, aż ogień podpali. +Sirach Syr 26 23 24 Człowiekowi nieczystemu każdy chteb jest słodki, nie spracuje się przestępując aż do końca. +Sirach Syr 26 23 25 Każdy człowiek, który występuje z łoża swego, wzgardzający duszę swoję i mówiący: Któż mię widzi? +Sirach Syr 26 23 26 Ciemności ogarnęły mię a ściany mię okryły, a żaden mię nie widzi: kogoż się obawiam? Grzechów moich nie będzie pamiętał Nawyższy. +Sirach Syr 26 23 27 A nie rozumie, iż wszytko widzi oko jego, abowiem wypądza od niego bojaźń Bożą taka bojaźń człowieka i oczy człowiecze bojące się go. +Sirach Syr 26 23 28 A nie baczy, iż oczy Pańskie daleko są jaśniejsze nad słońce, wypatrujące wszytkie drogi człowiecze i głębokość przepaści, i na ludzkie serca patrzające na skryte strony. +Sirach Syr 26 23 29 Abowiem Panu Bogu pierwej, niżli były stworzone, wszytkie rzeczy znajome są: także i po dokończeniu na wszytko patrza. +Sirach Syr 26 23 30 Ten na ulicach mięjsckich pomstę Odniesie, a jako źrzebiec koński gonion będzie, a gdzie się nie spodzieje, będzie poiman. +Sirach Syr 26 23 31 I będzie sromotą wszytkim dlatego, iż nie rozumiał bojaźni Pańskiej. +Sirach Syr 26 23 32 Tak i niewiasta każda, która opuszcza męża swego i stanowi dziedzictwo z cudzego małżeństwa: +Sirach Syr 26 23 33 naprzód bowiem była niewierna w Zakonie Nawyższego, po tym zgrzeszyła przeciw mężowi swemu, po trzecie przez cudzołóstwo nierząd popełniła a z innego męża dzieci podrzuciła. +Sirach Syr 26 23 34 Ta będzie wywiedziona do zgromadzenia, a o synach jej dozór się uczyni. +Sirach Syr 26 23 35 Nie rozkorzenią się dziatki jej, a gałązki jej nie dadzą owocu. +Sirach Syr 26 23 36 Zostawi pamiątkę swą na przeklęctwo, a sromota jej nie będzie zgładzona. +Sirach Syr 26 23 37 I poznają, którzy pozostali, iż nie jest nic lepszego jako bojaźń Boża a nic wdzięczniejszego jako pilnować rozkazania Pańskiego. +Sirach Syr 26 23 38 Wielka jest chwała naszladować Pana, bo przedłużenie żywota będzie wzięte od niego. +Sirach Syr 26 24 1 Mądrość zaleci duszę swoję a w Bogu będzie uczczona, a w pośrzód ludu swego będzie się chłubiła +Sirach Syr 26 24 2 i w kościelech Nawyższego otworzy usta swe a przed oczyma wojska jego będzie się chłubiła, +Sirach Syr 26 24 3 a pośrzód ludu swego będzie wywyższona, a w zupełności świętej będzie w podziwieniu, +Sirach Syr 26 24 4 a w wielkości wybranych będzie miała chwałę, a między błogosławionymi będzie błogosławiona, mówiąc: +Sirach Syr 26 24 5 Jam wyszła z ust Nawyższego, pierworodna przed wszytkim stworzeniem. +Sirach Syr 26 24 6 Jam sprawiła na niebie, aby wschodziła światłość nieustająca a jako mgła okryłam wszytkę ziemię. +Sirach Syr 26 24 7 Jam mieszkała na wysokości a stolec mój na słupie obłokowym. +Sirach Syr 26 24 8 Samam obeszła okrąg niebios i przeniknęłam głębokość przepaści, chodziłam po walech morskich +Sirach Syr 26 24 9 i stałam na wszelkiej ziemi i między wszelkim ludem, +Sirach Syr 26 24 10 i w każdym narodzie miałam przodek +Sirach Syr 26 24 11 a wszytkich wysokich i niskich serca mocąm podeptała. A w tym wszytkim szukałam odpoczynku i w dziedzictwie Pańskim mieszkać będę. +Sirach Syr 26 24 12 Tedy przykazał i rzekł mi, Stworzyciel wszech rzeczy, a który mię stworzył, odpoczynął w przybytku moim. +Sirach Syr 26 24 13 I rzekł mi: Mieszkaj w Jakubie a w Izraelu weźmi dziedzictwo, a między wybranymi memi rozpuść korzenie. +Sirach Syr 26 24 14 Od początku i przed wieki jestem stworzona i aż do przyszłego wieku nie ustanę, a w mieszkaniu świętym służyłam przed nim. +Sirach Syr 26 24 15 I takem w Syjonie jest utwierdzona a w Mieście Świętym takżem odpoczywała, a w Jeruzalem władza moja. +Sirach Syr 26 24 16 I rozkorzeniłam się w zacnym narodzie i w dziale Boga mego dziedzictwo jego a w pełności świętych zadzierżenie moje. +Sirach Syr 26 24 17 Wyniesionam wzgórę jako drzewo cedrowe na Libanie i jako cyprys na górze Syjonie, +Sirach Syr 26 24 18 wywyższyłam się jako palma w Kades i jako szczepienie różej w Jerychu. +Sirach Syr 26 24 19 Jako piękna oliwa na polu a jako jawor jestem powyższona nad wodą na ulicach, +Sirach Syr 26 24 20 jako cynamon i balsam woniający wydałam wonność, jako mirra wyborna dałam słodkość wonności +Sirach Syr 26 24 21 a jako storaks i galban, i ungula, i gutta, i jako kadzidło nie narznione napełniłam wonnością mieszkanie moje i jako balsam nie mieszany wonność moja. +Sirach Syr 26 24 22 Ja jako terebint rozściągnęłam gałęzie moje, a gałęzie moje czci i łaski; +Sirach Syr 26 24 23 ja jako winne drzewo wypuściłam wdzięczną wonność, a kwiatki moje owocem czci i uczciwości; +Sirach Syr 26 24 24 ja matka pięknej miłości i bogobojności, i uznania, i nadzieje świętej. +Sirach Syr 26 24 25 We mnie wszelka łaska drogi i prawdy, we mnie wszytka nadzieja żywota i cnoty. +Sirach Syr 26 24 26 Przejdźcie do mnie wszyscy, którzy mnie pragniecie, i najedzcie się owoców moich! +Sirach Syr 26 24 27 Abowiem duch mój słodszy nad miód a dziedzictwo moje nad miód i plastr miodu, +Sirach Syr 26 24 28 pamiątka moja na rodzaje wieków. +Sirach Syr 26 24 29 Którzy mię jedzą, jeszcze łaknąć będą, a którzy mię piją, jeszcze pragnąć będą. +Sirach Syr 26 24 50 Kto mię słucha, nie będzie zawstydzon, a którzy przez mię sprawują, nie zgrzeszą. +Sirach Syr 26 24 31 Którzy mię objaśniają, będą mieć żywot wieczny. +Sirach Syr 26 24 52 To wszytko Księgi Żywota i Testament Nawyższego, i poznanie prawdy. +Sirach Syr 26 24 33 Zakon rozkazał Mojżesz w przykazaniu sprawiedliwości za dziedzictwo domowi Jakub owemu i obietnice Izraelowi. +Sirach Syr 26 24 34 Postanowił Dawidowi, słudze swemu, wzbudzić z niego króla namocnięjszego a na stolicy majestatu siedzącego na wieki. +Sirach Syr 26 24 35 Który obficie wylewa jako Fison mądrość a jako Tygrys czasu nowych zbóż; +Sirach Syr 26 24 36 który jako Eufrates napełnia rozum, który zbiera jako Jordan we żniwa; +Sirach Syr 26 24 37 który wydawa naukę jako światłość, a stawia jako Gehon czasu zbierania wina; +Sirach Syr 26 24 38 który ją sam pierwszy poznał doskonale, a mdlejszy nie doścignie jej, +Sirach Syr 26 24 39 bo nad morze obfitowało zrozumienie jej, a rada jej nad przepaść wielka. +Sirach Syr 26 24 40 Ja, Mądrość, wylałam rzeki. +Sirach Syr 26 24 41 Jam jako przekop wody niezmierny z rzeki, jam jako rów rzeki a jako rury wywiedzienie wyszłam z Raju. +Sirach Syr 26 24 42 Rzekłam: Poleję ogród mój szczepienia i napoję owoc łąki mojej. +Sirach Syr 26 24 43 A oto zstał mi się przekop pełny, a rzeka moja podobna morzu, +Sirach Syr 26 24 44 bo naukę jako świtanie oświecam wszytkim i opowiem ją aż w dalekie strony. +Sirach Syr 26 24 45 Przeniknę wszytkie niższe części ziemie a oglądam wszytkie śpiące iosł oświecę wszytkie ufające w Panu. +Sirach Syr 26 24 46 Jeszcze wyleję naukę jako proroctwo i zostawię ją szukającym mądrości, a nie przestanę w rodzaju ich aż do wieku świętego. +Sirach Syr 26 24 47 Obaczcie, żem ci nie sam sobie pracował, ale wszytkim szukającym prawdy. +Sirach Syr 26 25 1 We trzech rzeczach upodobało się duchowi memu, które się podobają przed Bogiem i przed ludźmi: +Sirach Syr 26 25 2 Zgoda bradej a miłość bliskich, a mąż i niewiasta dobrze się z sobą zgadzający. +Sirach Syr 26 25 3 Trzech rodzajów nienawidzi dusza moja, a ciężko mi barzo na duszę ich: +Sirach Syr 26 25 4 Ubogiego pysznego, bogacza kłamliwego a starca głupiego i bezrozumnego. +Sirach Syr 26 25 5 Czegoś w młodości swej nie zgromadził, jako w swej starości najdziesz? +Sirach Syr 26 25 6 Jako piękny szedziwości rozsądek, a starcom wiedzieć radę! +Sirach Syr 26 25 7 Jako piękna zstarzałym mądrość, a sławnym rozum i rada. +Sirach Syr 26 25 8 Korona starych wielka wiadomość, a sława ich bojaźń Boża. +Sirach Syr 26 25 9 Dziewięć rzeczy sercu niepodęjźrzanych wielcem ważył, a dziesiątą opowiem ludziom językiem: +Sirach Syr 26 25 10 Człowiek, który za żywota ma podechę z dziatek, a widzi upadek nieprzyjaciół swoich; +Sirach Syr 26 25 11 szczęśliwy, który mieszka z roztropną żoną a który się nie potknął językiem swoim i który nie służył niegodnym siebie; +Sirach Syr 26 25 12 szczęśliwy, który nalazł przyjaciela wiernego i który opowiada sprawiedliwość uszom słuchającym; +Sirach Syr 26 25 13 o jako wielki, który nalazł mądrość a umiejętność, ale nie jest nad bojącego się Pana: +Sirach Syr 26 25 14 bojaźń Boża wyniosła się nade wszystko. +Sirach Syr 26 25 15 Błogosławiony człowiek, któremu darowano jest, aby miał bojaźń Bożą: kto ją otrzyma, komuż przyrównan będzie? +Sirach Syr 26 25 16 Bojaźń Boża początek miłości jego, ale wiary początek ma być przyłączon do niej. +Sirach Syr 26 25 17 Wszelka rana smutek serdeczny jest, a wszelka złość, złość niewieścia; +Sirach Syr 26 25 18 i wszelką ranę, i nie ranę zniesie serdeczną, +Sirach Syr 26 25 19 i wszelką złość, i nie złość niewieścią; +Sirach Syr 26 25 20 i wszelkie utrapienie, i nie utrapienie nienawidzących; +Sirach Syr 26 25 21 i każdą pomstę, i nie pomstę nieprzyjacielską. +Sirach Syr 26 25 22 Nie masz głowy gorszej nad głowę wężową +Sirach Syr 26 25 23 i nie masz gniewu nad gniew niewieści. Mieszkać ze lwem i ze smokiem będzie się podobało raczej, niż mieszkać ze złą niewiastą. +Sirach Syr 26 25 24 Złość niewieścia odmienia oblicze jej i zaślepia twarz swą jako niedźwiedź, i ukazuje jako wór. Między bliskimi swemi zapłakał mąż jej +Sirach Syr 26 25 25 a usłyszawszy westchnął mało. +Sirach Syr 26 25 26 Mała jest każda złość przeciw złości niewieściej: dział grzeszników niech na nię przypadnie. +Sirach Syr 26 25 27 Jako wstępowanie piaszczyste nogom starego, tak niewiasta świegotliwa człowiekowi spokojnemu. +Sirach Syr 26 25 28 Nie patrz na piękność niewieścią a nie pożądaj niewiasty dla piękności. +Sirach Syr 26 25 29 Niewieści gniew i nieuczciwość, i zawstydzenie wielkie. +Sirach Syr 26 25 30 Niewiasta, jeśli ma przodek, jest przeciwna mężowi swemu. +Sirach Syr 26 25 31 Serce poniżone i twarz smutna, i rana serdeczna — zła niewiasta. +Sirach Syr 26 25 32 Słabe ręce i zemdlałe kolana — żona, która nie błogosławi męża swego. +Sirach Syr 26 25 33 Od niewiasty zstał się początek grzechu i prze nię wszyscy umieramy. +Sirach Syr 26 25 34 Nie dawaj wodzie twej wyszcia by namniej, a niewieście złej wolności wychodzenia. +Sirach Syr 26 25 35 Jeśli nie będzie chodziła pod ręką twoją, zelży cię przed oczyma nieprzyjaciół. +Sirach Syr 26 25 36 Odetni ją od dała twego, aby cię zawżdy źle nie używała. +Sirach Syr 26 26 1 Niewiasty dobrej błogosławiony mąż, bo liczba lat jego dwojaka. +Sirach Syr 26 26 2 Niewiasta mocna rozwesela męża swego i lata żywota jego w pokoju wypełni. +Sirach Syr 26 26 3 Dobry dział żona dobra, w dziale bojących się Boga będzie dana mężowi za uczynki dobre: +Sirach Syr 26 26 4 a bogatego i ubogiego serce dobre, na każdy czas twarz ich wesoła. +Sirach Syr 26 26 5 Trzech się rzeczy lękało serce moje, a czwartej bała się twarz moja: +Sirach Syr 26 26 6 Niesławy miejsckiej i wzruszenia pospólstwa, +Sirach Syr 26 26 7 potwarzy kłamliwej, co wszytko cięższe niżli śmierć; +Sirach Syr 26 26 8 boleść serdeczna i zła: niewiasta złego mniemania o mężu. +Sirach Syr 26 26 9 W niewieście nie wierzącej mężowi, bicz języka przed wszytkimi powiadający. +Sirach Syr 26 26 10 Jako jarzmo wołów, które się chwieje, tak i zła niewiasta: kto ją trzyma, jakoby trzymał niedźwiadka. +Sirach Syr 26 26 11 Niewiasta opiła gniew wielki, a zelżywość i szkaradość jej nie będzie zakryta. +Sirach Syr 26 26 12 Nieczystość niewiasty w podniosłych oczach i w powiekach jej będzie poznana. +Sirach Syr 26 26 13 Nad córką nie odwracającą się postaw straż, by upatrzywszy czasu nie użyła swej wolej. +Sirach Syr 26 26 14 Strzeż się wszelkiej niewstydliwości oczu jej, a nie dziwuj się, jeśli cię zaniedba. +Sirach Syr 26 26 15 Jako podróżny pragnący u zdroju otworzy usta i z każdej wody bliskiej będzie piła, i u każdego kołu usiędzie, i przedw każdej strzale otworzy sajdak, aż ustanie. +Sirach Syr 26 26 16 Wdzięczność żony pilnej ucieszy męża swego i wytuczy kości jego. +Sirach Syr 26 26 17 Wyćwiczenie jej jest dar Boży. +Sirach Syr 26 26 18 Żona roztropna a milcząca, nie masz frymarku na duszę wyćwiczoną. +Sirach Syr 26 26 19 Łaska nad łaskę żona święta i sromięźliwa, +Sirach Syr 26 26 20 i nie masz wagi, która by godna była dusze wstrzemięźliwej. +Sirach Syr 26 26 21 Jako słońce wschodzące światu, na wysokości Bożej, tak piękność dobrej żony ku ochędóstwu domu jej. +Sirach Syr 26 26 22 Świeca świecąca na lichtarzu świętym, a piękność twarzy w leciech statecznych. +Sirach Syr 26 26 23 Słupy złote na podstawkach śrebmych i nogi mocne na stopach statecznej niewiasty. +Sirach Syr 26 26 24 Fundamenty wieczne na skale mocnej, a przykazanie Boże w sercu niewiasty świętej. +Sirach Syr 26 26 25 We dwu rzeczach zafrasowało się serce moje, a w trzecim gniew mi przyszedł: +Sirach Syr 26 26 26 Mąż waleczny ustający od ubóstwa i mąż mądry wzgardzony, +Sirach Syr 26 26 27 a który od sprawiedliwości ustępuje do grzechu, Bóg na miecz go nagotował. +Sirach Syr 26 26 28 Dwie mi się rzeczy trudne a niebezpieczne widzą: trudno się kupiec wyzuć może z występku, a kaczmarz nie będzie usprawiedliwiony od grzechów ustnych. +Sirach Syr 26 27 1 Dla ubóstwa wiele ich zgrzeszyło, a kto się chce zbogadć, odwraca oko swe. +Sirach Syr 26 27 2 Jako w pośrzodku spojenia kamieni kół się wbija, tak i między przedawaniem i kupowaniem ściśnie się grzech. +Sirach Syr 26 27 3 Będzie start grzech pospołu z grzesznikiem. +Sirach Syr 26 27 4 Jeśli się nie będziesz w bojaźni Pańskiej ustawicznie trzymał, prędko będzie dom twój wywrócony. +Sirach Syr 26 27 5 Jako w przesiewaniu rzeszota zostanie proch, tak utrapienie człowiecze w myśli jego. +Sirach Syr 26 27 6 Naczynia garncarskiego piec doświadcza, a ludzie sprawiedliwe pokusa utrapienia. +Sirach Syr 26 27 7 Jako praca około drzewa pokazuje owoc jego, tak słowo rozmyślne — serce człowiecze. +Sirach Syr 26 27 8 Przed mową nie chwal męża, bo to jest ludzi doświadczenie. +Sirach Syr 26 27 9 Jeśli będziesz naśladował sprawiedliwości, dostąpisz jej a obleczesz ją jako długą szatę poczciwą i będziesz mieszkał z nią i będzie cię broniła na wieki, a w dzień uznania najdziesz umocnienie. +Sirach Syr 26 27 10 Ptacy zlatają się ku sobie podobnym, a prawda wród się do tych, którzy ją czynią. +Sirach Syr 26 27 11 Lew dybie na źwierzę zawsze, tak grzechy na czyniące nieprawości. +Sirach Syr 26 27 12 Człowiek święty w mądrości trwa jako słońce, bo głupi odmienia się jako księżyc. +Sirach Syr 26 27 13 W pośrzodku niemądrych zachowaj słowo czasowi, ale między bacznymi ustawicznie bywaj. +Sirach Syr 26 27 14 Powieść grzeszących przykra, a śmiech ich w rozkoszach grzechu. +Sirach Syr 26 27 15 Mowa często przysięgająca czyni, że włosy wstają na głowie, a nieuczciwość jego zatkanie uszu. +Sirach Syr 26 27 16 Krwie rozlanie w swarze pysznych, a przeklinanie ich ciężkie ku słuchaniu. +Sirach Syr 26 27 17 Kto odkrywa tajemnice przyjacielskie, trąd wiarę i nie najdzie przyjadela po myśli swej. +Sirach Syr 26 27 18 Miłuj bliźniego a złącz się z nim wiarą, +Sirach Syr 26 27 19 a jeśli odkryjesz tajemnice jego, nie dościgniesz go. +Sirach Syr 26 27 20 Jako bowiem człowiek, który trad przyjadela swego, tak i ten, który trad przyjaźń bliźniego swego. +Sirach Syr 26 27 21 A jako kto ptaka z ręki swej upuśd, takeś upuścił przyjadela swego a nie uchwydsz go; +Sirach Syr 26 27 22 nie śdgaj go, boć daleko jest, bowiem udekł jako sarna z sidła: bo zraniona jest dusza jego, +Sirach Syr 26 27 23 już go więcej nie będziesz mógł zwięzać. I złorzeczeństwa jest pojednanie, +Sirach Syr 26 27 24 ale objawiać tajemnice przyjadelskie jest rozpacz dusze nieszczęśliwej. +Sirach Syr 26 27 25 Kto okiem mruga, knuje złości, a żaden go nie odrzud. +Sirach Syr 26 27 26 Przed oczyma twymi osłodzi usta swoje i będzie się dziwował powieśdam twoim, ale na końcu wywród usta swoje, a w słowiech twych uczyni obrazę. +Sirach Syr 26 27 27 Wiele rzeczy mam w nienawiści, ale nie zrównałem z tym, i Pan będzie go nienawidzić. +Sirach Syr 26 27 28 Kto kamień rzuca ku górze, na głowę jego padnie, a raz zdradliwy zdrajcy rozszerzy ranę. +Sirach Syr 26 27 29 A kto dół kopa, weń wpadnie, a kto zakłada kamień bliźniemu, on się obrazi, a kto na drugiego sidło stawia, zginie w nim. +Sirach Syr 26 27 30 Kto czyni złą radę, obali się nań, a nie obaczy, skąd mu przychodzi. +Sirach Syr 26 27 31 Naigranie i urąganie pysznych, a pomsta jako lew czyhać będzie na niego. +Sirach Syr 26 27 32 Sidłem poginą, którzy się deszą z upadku sprawiedliwych, a boleść zniszczy je pierwej, niżli pomrą. Nasi winowajcy i nasze winy +Sirach Syr 26 27 33 Gniew zapalczywość oboje są obrzydłe, a człowiek grzeszny będzie je miał w sobie. +Sirach Syr 26 28 1 Kto się chce mścić, najdzie od Pana pomstę, a grzechy jego chowając chować będzie. +Sirach Syr 26 28 2 Odpuść bliźniemu twemu, który cię szkodzi, a tedy tobie proszącemu grzechy rozwiązane będą. +Sirach Syr 26 28 3 Człowiek na człowieka trzyma gniew, a od Boga szuka uzdrowienia. +Sirach Syr 26 28 4 Nad człowiekiem podobnym sobie nie ma miłosierdzia, a za grzechy swoje prosi? +Sirach Syr 26 28 5 Sam będący ciałem, zachowuje gniew, a prosi od Boga smiłowania? Któż się będzie modlił za grzechy jego? +Sirach Syr 26 28 6 Pamiętaj na ostateczne rzeczy, a przestań wieść nieprzyjaźni, +Sirach Syr 26 28 7 abowiem skaza i śmierć wiszą w przykazaniu jego. +Sirach Syr 26 28 8 Pomni na bojaźń Pańską, a nie gniewaj się na bliźniego. +Sirach Syr 26 28 9 Pomni na Zakon Nawyższego, a nie waż sobie niebaczności bliźniego. +Sirach Syr 26 28 10 Pohamuj się od zwady, a umniejszysz grzechów, +Sirach Syr 26 28 11 bo człowiek gniewliwy zapala zwadę, a mąż grzeszny zamiesza między przyjacioły, a między te, którzy pokój mają, wrzuci nieprzyjaźń. +Sirach Syr 26 28 12 Abowiem według drew leśnych tak się ogień rozpala, a według mocy człowieczej tak zapalczywość jego będzie, a według bogactw swych podniesie gniew swój. +Sirach Syr 26 28 13 Swar pręciki zapala ogień, a zwada skwapliwa wylewa krew, a język poświadczający przywodzi śmierć. +Sirach Syr 26 28 14 Jeśli na iskrę dmuchać będziesz, rozpali się jako ogień, a jeśli na nię pluniesz, zagaśnie: oboje z ust pochodzi. +Sirach Syr 26 28 15 Obmówca i dwujęzyczny — przeklęty, bo wielu zamiesza pokój mających. +Sirach Syr 26 28 16 Język trzeci wzruszył mnogie i rozegnał je z narodu do narodu, +Sirach Syr 26 28 17 miasta murowane bogaczów pokaził i domy mocarzów wywrócił, +Sirach Syr 26 28 18 siły narodów poodcinał, a lud mocny rozerwał. +Sirach Syr 26 28 19 Język trzeci mężne niewiasty wygnał i pozbawił je prac ich. +Sirach Syr 26 28 20 Kto się nań ogląda, nie najdzie pokoju ani będzie miał przyjaciela, na którym by polegał. +Sirach Syr 26 28 21 Raz od bicza czyni siność, ale raz od języka pokruszy kości. +Sirach Syr 26 28 22 Wiele ich legło paszczeką miecza, ale nie tak, jako którzy poginęli od języka swego. +Sirach Syr 26 28 23 Szczęśliwy, który jest obronion od języka złego i kto nie przeszedł w popędliwości jego, i który nie ciągnął jarzma jego ani był związan związkami jego. +Sirach Syr 26 28 24 Jarzmo bowiem jego jest jarzmo żelazne, a związka jego związka miedziana jest +Sirach Syr 26 28 25 Śmierć jego śmierć nagorsza, pożyteczniejsze piekło niżli on. +Sirach Syr 26 28 26 Trwałość jego nie będzie trwała, ale otrzyma drogi niesprawiedliwych, a płomieniem swoim nie spali sprawiedliwych. +Sirach Syr 26 28 27 Którzy Boga opuszczają, wpadną nań i rozpali się na nie, i nie będzie zagaszon, a będzie puszczon na nie jako lew i jako ryś obrazi je. +Sirach Syr 26 28 28 Ogródź dernim uszy twoje, nie słuchaj języka złośliwego a ustom twoim uczyń drzwi i zamki. +Sirach Syr 26 28 29 Złoto twoje i śrebro twoje zlej, a słowom twoim u działaj wagę, a ustom twoim wędzidła proste, +Sirach Syr 26 28 30 a strzeż się, abyś snadi nie potknął się językiem a żebyś nie upadł przed oczyma nieprzyjaciół zasadzających się na cię, a byłby upad twój nie uleczony na śmierć. +Sirach Syr 26 29 1 Kto czyni miłosierdzie, pożycza bliźniemu swemu, a kto przemaga ręką, chowa przykazanie. +Sirach Syr 26 29 2 Pożyczaj bliźniemu twemu czasu potrzeby jego, a zasię oddawaj też bliźniemu czasu swego. +Sirach Syr 26 29 3 Utwierdzaj słowo a obchodź się z nim wiernie, a na każdy czas najdziesz, coć potrzeba. +Sirach Syr 26 29 4 Mnodzy rzecz pożyczoną poczytali za rzecz nalezioną i czynili przykrość tym, którzy je ratowali. +Sirach Syr 26 29 5 Póki nie wezmą, całują ręce dającego a w obiecowaniu głos swój uniżają, +Sirach Syr 26 29 6 ale czasu oddania będzie prosił o czas i będzie mówił słowa tęsknicę i szemrania, i będzie się skarżył na czas; +Sirach Syr 26 29 7 a jeśli będzie mógł oddać, będzie się odągał, ledwie połowicę iścizny odda, i będzie to policzą! za rzecz nalezinną +Sirach Syr 26 29 8 A jeśli nie, zbawi go pieniędzy jego i będzie go miał nieprzyjacielem bez przyczyny, +Sirach Syr 26 29 9 i łajaniem i złorzeczeństwem odda mu, a miasto czci i dobrodziejstwa odda mu po twarzą. +Sirach Syr 26 29 10 Wiele ich nie pożyczali, nie ze złości, ale się bali, aby nie byli oszukani bez przyczyny. +Sirach Syr 26 29 11 A wszakoż nad człowiekiem pokornym bądź serca mężniejszego, a nie wlecz go dla jałmużny. +Sirach Syr 26 29 12 Dla przykazania wspomóż ubogiego, a dla niedostatku jego nie opuszczaj go próżnego. +Sirach Syr 26 29 13 Utrać pieniądze dla brata i przyjaciela twego, a nie kryj ich pod kamieniem na stracenie. +Sirach Syr 26 29 14 Połóż skarb twój w przykazaniach Nawyższego, a będzieć pożyteczniej niżli złoto. +Sirach Syr 26 29 15 Zamkni jałmużnę w sercu ubogiego, a ta cię wyprosi ode wszego złego; +Sirach Syr 26 29 16 barziej niżli tarcz mocarza i niżli włócznia +Sirach Syr 26 29 17 przeciwko nieprzyjacielowi twemu będzie walczyła. +Sirach Syr 26 29 18 Człowiek dobry ręczy za bliźniego swego, +Sirach Syr 26 29 19 a który wstyd stracił, opuści go. +Sirach Syr 26 29 20 Nie zapominaj łaski rękojmiego, abowiem dał za cię duszę swoję. +Sirach Syr 26 29 21 Przed rękojmiem ucieka grzeszny i nieczysty. +Sirach Syr 26 29 22 Dobra rękojmie przypisuje sobie grzesznik, a niewdzięcznego serca człowiek opuszcza tego, który go wybawił. +Sirach Syr 26 29 23 Mąż ręczy za bliźniego swego, a gdy straci wstyd, będzie opuszczon od niego. +Sirach Syr 26 29 24 Rękojemstwo złe, pogubiło wiele tych, co się im dobrze powoda, i zruszyło je jako nawałności morskie. +Sirach Syr 26 29 25 Ludzie możne obróciwszy wkoło z domu wypędziło i tułali się między cudzemi narody. +Sirach Syr 26 29 26 Grzesznik przestępujący przykazanie Pańskie wpadnie we złe rękojemstwo, a kto usiłuje wiele sprawować, wpadnie w sąd. +Sirach Syr 26 29 27 Podpomagaj bliźniego według możności twojej, a strzeż się, abyś nie upadł. +Sirach Syr 26 29 28 Przedniejsze potrzeby żywota człowieczego: woda i chleb, i odzienie, i dom, ku okryciu szkaradości. +Sirach Syr 26 29 29 Lepsze jest życie ubogiego pod dachem z deszczek niż kosztowne potrawy w gościnie bez domu. +Sirach Syr 26 29 30 Mało za wiele niech ci się podoba, a nie usłyszysz urągania tułania się. +Sirach Syr 26 29 31 Nędzny żywot przenosić się z domu do domu i gdzie będzie komorą mieszkał, nie pocznie sobie bezpiecznie ani gęby otworzy. +Sirach Syr 26 29 32 Będzie przyjmował gościa i karmił, i napawał niewdzięczne, a nadto słów przykrych słuchać będzie. +Sirach Syr 26 29 33 Chodź sam, komorniku, a przykryj stół, a co masz pogotowiu, nakarmi insze. +Sirach Syr 26 29 34 Ustąp dla poczciwości przyjadół moich: dla potrzeby domu mego mam brata gościa. +Sirach Syr 26 29 35 Ciężko to człowiekowi mającemu rozum, łajanie dla domu, a urąganie pożyczającego. +Sirach Syr 26 30 1 Kto miłuje syna swego, ustawicznie go biczem wzbiera, aby się cieszył na swym ostatku, a nie macał drzwi sąsiedzkich. +Sirach Syr 26 30 2 Kto ćwiczy syna swego, będzie chwalon z niego, a między domowymi będzie się z niego chlubił. +Sirach Syr 26 30 3 Kto naucza syna swego, czyni zazdrość nieprzyjadełowi, a między przyjacioły będzie się z niego chełpił. +Sirach Syr 26 30 4 Umarł odec jego, a jakoby nie umarł: bo po sobie zostawił podobnego sobie. +Sirach Syr 26 30 5 Widział za żywota swego i miał podechę z niego, a umierając nie zafrasował się ani się zawstydził przed nieprzyjadoły. +Sirach Syr 26 30 6 Abowiem zostawił obrońcę domu przeciw nieprzyjadołom, a przyjaciołom oddawającego dobrodziejstwa. +Sirach Syr 26 30 7 Dla dusz synowskich będzie obwięzował rany swe, I a na każdy głos zatrwożą się wnętrzności jego. +Sirach Syr 26 30 8 Koń nieobjeżdżony staje się twardousty, a syn rozpustny stanie się nieujęty. +Sirach Syr 26 30 9 Pieść syna, a przestraszy cię, igraj z nim, a zasmuci cię. +Sirach Syr 26 30 10 Nie śmiej się z nim, abyś nie żałował, a na ostatku ścierpną zęby twoje. +Sirach Syr 26 30 11 Nie dawaj mu swejwolej za młodu, a nie lekce sobie waż myśli jego. +Sirach Syr 26 30 12 Nachylaj szyje jego za młodości a obijaj boki jego, póki jest dziedęciem: by snadż nie zatwardniał i nie stał ci się nieposłusznym, a będziesz miał żałość serdeczną. +Sirach Syr 26 30 13 Ćwicz syna swego i pracuj około niego, abyś się nie obraził o szkaradość jego. +Sirach Syr 26 30 14 Lepszy jest ubogi zdrowy a mocny w siłach niż bogacz słaby i utrapieniem skarany. +Sirach Syr 26 30 15 Zdrowie duszne i w świętobHwości sprawiedliwości lepsze jest nad wszelkie złoto i śrebro, a ciało duże nad niezmierne bogactwa. +Sirach Syr 26 30 16 Nie masz bogactwa nad bogactwo zdrowia delesnego i nie masz udechy nad wesołe serca. +Sirach Syr 26 30 17 Lepsza jest śmierć niżli gorzki żywot i odpoczynienie wieczne niżli niemoc długa. +Sirach Syr 26 30 18 Dobre niepospolite u gęby zamknionej jako noszenia potraw stawione około grobu. +Sirach Syr 26 30 19 Co pomoże ofiara bałwanowi? bo ani jeść będzie, ani woniać; +Sirach Syr 26 30 20 tak którego Bóg przeszladuje, odnoszący zapłatę nieprawości, +Sirach Syr 26 30 21 patrzący oczyma i wzdychający, by trzebieniec obłapiający pannę i wzdychający. +Sirach Syr 26 30 22 Nie podawaj w smętek serca twego ani samego siebie traf) radą twoją. +Sirach Syr 26 30 23 Wesele serca toć jest żywot człowieczy i skarb świątobliwości nieprzebrany, a wesele męża jest długi wiek. +Sirach Syr 26 30 24 Smiłuj się nad duszą swoją podobając się Bogu a wstrzymaj się; zgromadzaj serce swe w świątobliwości jego i odpędzaj frasunek daleko od siebie. +Sirach Syr 26 30 25 Bo wiele ludża smutek pobił, a nie masz w nim pożytku. +Sirach Syr 26 30 26 Zazdrość a gniew umniejszają dni, a zbytnie staranie starość przed czasem przywiedzie. +Sirach Syr 26 30 27 Serce jasne wesołe też jest przy potrawach, bo potrawy jego z pilnością gotują. +Sirach Syr 26 31 1 Czujność około bogactw wysuszy dało, a zbytnie myślenie około nich odejmie sen. +Sirach Syr 26 31 2 Myślenie o przejźrzeniu odwraca smysł, a ciężka choroba trzeźwią czyni duszę. +Sirach Syr 26 31 3 Pracował bogacz w zbieraniu majętności, a w odpoczynieniu swoim będzie napełnion dobrami swemi. +Sirach Syr 26 31 4 Pracował się ubogi w niedostatku żywności, a na koniec nędznym się zstaje. +Sirach Syr 26 31 5 Kto miłuje złoto, nie będzie bez winy, a kto szuka skazitelności, będzie jej napełnion. +Sirach Syr 26 31 6 Wiele ludzi dani są na upadek dla złota i dla piękności jego zstało się ich zatracenie. +Sirach Syr 26 31 7 Drzewo obrażenia jest złoto ofiarujących: biada tym, którzy za nim gonią, a każdy głupi zginie przez nie. +Sirach Syr 26 31 8 Szczęśliwy bogacz, który jest nalezion bez zmazy i który za złotem nie biegał ani ufał w pieniądzach i w skarbiech. +Sirach Syr 26 31 9 Któż jest taki, a będziem go chwalić, abowiem uczynił dziwy w żywocie swoim. +Sirach Syr 26 31 10 Kto jest w tym doświadczony, a jest doskonały, będzie miał chwałę wieczną, który mógł zgrzeszyć, a nie zgrzeszył, źle czynić, a nie czynił. +Sirach Syr 26 31 11 I przetoż utwierdzone są dobra jego w Panu, a jałmużny jego będzie wysławiało wszytko zgromadzenie świętych. +Sirach Syr 26 31 12 Usiadłeś za stołem wielkim, nie rozdziewiaj pierwszy nad nim gęby twojej. +Sirach Syr 26 31 13 Nie mów tak: Wiele jest, co na nim jest; +Sirach Syr 26 31 14 pamiętaj, że jest złe oko złośliwe. +Sirach Syr 26 31 15 Co gorszego stworzono jest nad oko? przeto na każde wejźrzenie swe płakać będzie: gdy patrzy, nie ściągaj ręld twej pierwszy, +Sirach Syr 26 31 16 abyś się nie sromał zelżony zazdrością. +Sirach Syr 26 31 17 Nie obciążaj się na uczcie. +Sirach Syr 26 31 18 Rzeczy bliźniego swego zrozumiej z samego siebie. +Sirach Syr 26 31 19 Pożywaj jako człowiek skromny tych rzeczy, które przed cię kładą, abyś wiele jedząc nie był mian w nienawiści. +Sirach Syr 26 31 20 Pierwej przestań dla dobrych obyczajów, a nie bądź zbytnim, abyś snadź nie obraził. +Sirach Syr 26 31 21 A jeśliś między wielą usiadł, nie ściągaj pierwej niż oni ręki twojej ani pierwej chciej pić. +Sirach Syr 26 31 22 Jako dosyć jest człowiekowi ćwiczonemu trocha wina, a śpiąc nie będziesz styskował od niego ani poczujesz boleści. +Sirach Syr 26 31 23 Czucie, kolera i gryzienie mężowi głupiemu, +Sirach Syr 26 31 24 a w miernym człowieku sen zdrowy; będzie spał aż do zarania, a dusza jego z nim się kochać będzie. +Sirach Syr 26 31 25 A jeśli będziesz przymuszon wiele jeść, wstań z pośrzodku, zwróć, a ulży-ć się i nie przyprawisz o niemoc ciała swego. +Sirach Syr 26 31 26 Słuchaj mię, synu, a nie gardź mną, a na ostatku najdziesz słowa moje. +Sirach Syr 26 31 27 Bądź rączy w każdej sprawie twojej, a nie przyjdzie na cię żadna choroba. +Sirach Syr 26 31 28 Chlebodawcę błogosławić będą wargi wielu, a świadectwo prawdy jego wierne. +Sirach Syr 26 31 29 Przedw skąpemu w chlebie będzie szemrało miasto, a świadectwo złości jego prawdziwe jest +Sirach Syr 26 31 30 Którzy radzi piją wino, nie pobudzaj, bo wino mnogich zatraciło. +Sirach Syr 26 31 31 Ogień doświadcza żelaza twardego: tak wino do upida pite serca pysznych pokaże. +Sirach Syr 26 31 32 Ludziom stoi za żywot wino w trzeźwości: jeśli je miernie pijesz, będziesz trzeźwy. +Sirach Syr 26 31 33 Cóż jest za żywot tego, którego umniejsza wino? +Sirach Syr 26 31 34 Cóż odejmuje żywot? Śmierć. +Sirach Syr 26 31 35 Wino dla uweselenia stworzone jest a nie dla pijaństwa z początku. +Sirach Syr 26 31 36 Radość dusze i serca wino miernie pite. +Sirach Syr 26 31 37 Zdrowie jest dusze i ciała mierne pide. +Sirach Syr 26 31 38 Wino zbytnie pite czyni zajątrzenie i gniew, i wiele upadków. +Sirach Syr 26 31 39 Gorzkość dusze wino zbytnie pite. +Sirach Syr 26 31 40 Śmiałość pijaństwa nieopatrznego obrażenie, umniejszająca sił i zadająca rany. +Sirach Syr 26 31 41 Nie strofuj bliźniego przy biesiedzie wina ani lekce go waż przy dobrej myśli jego. +Sirach Syr 26 31 42 Nie mów mu słów sromotnych, a nie nalegaj mu upominając się. +Sirach Syr 26 32 1 Przełożonym cię uczyniono, nie wynoś się: bądź między nimi jako jeden z nich. +Sirach Syr 26 32 2 Staraj się o nie, a tak siądź, a odprawiwszy wszytko staranie swe, siądź do stołu: +Sirach Syr 26 32 3 abyś się weselił dla nich i wziął wieniec, ozdobę łaski, i dostał uraczenia od towarzystwa. +Sirach Syr 26 32 4 Mów, starszy, bo-ć przystoi +Sirach Syr 26 32 5 pierwsze słowo, z wielkim baczeniem, a nie przeszkadzaj muzyce. +Sirach Syr 26 32 6 Gdzie nie masz słuchania, nie wylewaj mowy a nie wynoś się w mądrości twojej, gdy czas nie po temu. +Sirach Syr 26 32 7 Kamyczek karbunkulus w klejnocie złotym, a harmonia muzyków przy biesiedzie wina, +Sirach Syr 26 32 8 Jako w robocie złotej sygnet jest smaragdowy, tak melodia śpiewaków przy wdzięcznym a miernym winie. +Sirach Syr 26 32 9 Słuchaj milcząc, a dla uczciwości przybędzie-ć dobrej łaski. +Sirach Syr 26 32 10 Młodzieńcze, mów zaledwie w rzeczy twojej. +Sirach Syr 26 32 11 Jeśli cię dwakroć zopytają, niech będzie krótka odpowiedź twoja. +Sirach Syr 26 32 12 W wielu rzeczach bądź, jakobyś nie wiedział, a słuchaj milcząc, tudzież i pytając. +Sirach Syr 26 32 13 Między pany nie bądź śmiały, a gdzie są starzy, niewiele mów. +Sirach Syr 26 32 14 Przed gradem uprzedzi błyskanie, a przed sromięźliwością uprzedzi wdzięczność, a dla uczciwości przybędzie-ć dobrej łaski. +Sirach Syr 26 32 15 A w godzinę wstania nie baw się, ale piewszy bież do domu swego i tam się zabawiaj, i tam graj, +Sirach Syr 26 32 16 i czyń pomyślenia twoje, a nie w grzechach i w pysznych słowiech. +Sirach Syr 26 32 17 A z tego wszytkiego błogosław Pana, który cię stworzył i który cię napaja wszytkiego dobra swego. Bojaźń Pańska i rozsądek +Sirach Syr 26 32 18 Kto się boi Pana, przyjmie naukę jego, a którzy go szukają rano, najdą błogosławieństwo. +Sirach Syr 26 32 19 Kto szuka Zakonu, będzie im napełnion, a kto zdradliwie czyni, obrazi się oń. +Sirach Syr 26 32 20 Którzy się boją Pana, najdą sąd sprawiedliwy, a sprawiedliwości jako światłość zapalą. +Sirach Syr 26 32 21 Człowiek grzeszny będzie się chronił karania a wedle wolej swej najdzie przykłady. +Sirach Syr 26 32 22 Mąż porady nie zarzuci wyrozumienie, obcy i pyszny nie ulęknie się strachu. +Sirach Syr 26 32 23 I potym jako uczynił sam przez się bez porady, swymi też wynalazkami karan będzie. +Sirach Syr 26 32 24 Synu, nic nie czyń bez rady, a po uczynku nie będziesz żałował. +Sirach Syr 26 32 25 Drogą upaści nie chodź, a nie obrazisz się o kamienie, nie zwierzaj się pracowitej drodze, byś nie uczynił duszy twej obrazy, +Sirach Syr 26 32 26 od synów twoich miej się na pieczy. +Sirach Syr 26 32 27 W każdej sprawie twojej wiarą wierz duszy twojej, bo to jest zachowanie przykazań. +Sirach Syr 26 32 28 Kto wierzy Bogu, strzeże przykazania, a kto w nim ufa, nie będzie umniejszon. +Sirach Syr 26 33 1 Bojącego się Pana nie potkają złe, ale go Bóg w pokusie zachowa i wybawi od złego. +Sirach Syr 26 33 2 Mądry nie ma w nienawiści przykazania i sprawiedliwości i nie rozbije się jako okręt w nawałności. +Sirach Syr 26 33 3 Człowiek roztropny wierzy Zakonowi Bożemu, a Zakon mu wierny. +Sirach Syr 26 33 4 Kto pytanie objaśnia, nagotuje słowo, a tak będąc proszony, będzie słuchan, i zachowa naukę, i dopiero odpowie. +Sirach Syr 26 33 5 Wnętrzności głupiego jako koto u woza, a myślenie jego jako oś, która się obraca. +Sirach Syr 26 33 6 Stadnik, tak i przyjaciel naśmiewca, pod każdym, który na nim siedzi, rża. +Sirach Syr 26 33 7 Czemu dzień przewyższa dzień i światłość także światłość, i jeden rok drugi: od słońca? +Sirach Syr 26 33 8 Rozdzielone są umiejętnością Pańską przez uczynione słońce i strzegące rozkazania +Sirach Syr 26 33 9 odmienił czasy i święta ich a w nie święcili dni święte na godziny. +Sirach Syr 26 33 10 Z tych wywyższył i wsławił Bóg a z nich włożył w liczbę dni. A wszyscy ludzie z ziemie a z prochu, skąd Jadam jest stworzony. +Sirach Syr 26 33 11 W wielkości umiejętności Pan je rozdzielił a drogi ich odmienił. +Sirach Syr 26 33 12 Z nich błogosławił i wywyższył, i z nich poświęcił i przywłaszczył sobie, i z nich przeklął i uniżył, i wywrócił dla ich odłączenia. +Sirach Syr 26 33 13 Jako glina garnczarza w ręku jego, czynić z niej i lepić: +Sirach Syr 26 33 14 wszytkie drogi jego są według wolej jego: tak człowiek w ręku tego, który go uczynił, i odda mu według zdania swego. +Sirach Syr 26 33 27 Jarzmo i lec szyję twardą kierują, a niewolnika nachylają roboty ustawiczne. +Sirach Syr 26 33 28 Słudze złośliwemu męki i pęta: pośli go na robotę, aby nie próżnował, +Sirach Syr 26 33 29 bo wielkiej złości nauczyło próżnowanie. +Sirach Syr 26 33 30 Postawiaj go na robocie, bo mu tak przystoi, a jeśliby nie słuchał, nachyl go pętami. A nie przewodź zbytnie nad wszelkim ciałem, wszakże bez rozsądku nie czyń nic ciężkiego. +Sirach Syr 26 33 31 Jeśli masz sługę wiernego, niech ci będzie jako dusza twoja, jako brata tak go szanuj, boś go we krwi dusze dostał. +Sirach Syr 26 33 32 Jeśli go obrazisz niewinnie, uciecze, a jeśli powstawszy odejdzie, kogóż byś miał szukać, +Sirach Syr 26 33 33 I na której drodze go szukać, nie wiesz. +Sirach Syr 26 34 1 Próżna nadzieja i kłamstwo mężowi głupiemu, i sny wynoszą nieroztropne. +Sirach Syr 26 34 2 Jako który chwyta cień i wiatr goni, tak i który wiarę daje snom kłamliwym. +Sirach Syr 26 34 3 To wedle tego widzenie snów, przed obliczem człowieczym podobieństwo człowiecze. +Sirach Syr 26 34 4 Od nieczystego co będzie oczyściono, a od kłamcę co prawdziwego będzie powiedziano? +Sirach Syr 26 34 5 Wieszczby obłędne i wróżki kłamliwe a sny złe czyniących marność są. +Sirach Syr 26 34 6 A jako rodząc pracującej serce twoje fantazje cierpi: chyba jeśliby od Nawyższego zesłane było nawiedzenie, nie przykładaj do nich serca twego, +Sirach Syr 26 34 7 bo wielu w błąd sny wprawiły i wypadli mający w nich nadzieję. +Sirach Syr 26 34 8 Bez kłamstwa będzie wykonano słowo Zakonu, a mądrość w uściech prawdziwego będzie wyrównana. +Sirach Syr 26 34 9 Kto nie jest kuszony, cóż wie? Mąż wielu rzeczy świadomy wiele myślić będzie, a kto się wiele nauczył, będzie wypowiadał mądrość. +Sirach Syr 26 34 10 Kto nie jest świadom, mało wie, a który w wielu bywał, rozmnaża złość. +Sirach Syr 26 34 11 Kto nie jest doświadczony, cóż umie? Kto wędrował, będzie obfitował w złości. +Sirach Syr 26 34 12 Wielem rzeczy obaczył błąkając się i rozmaite mów obyczaje. +Sirach Syr 26 34 13 Kilkakroć byłem w niebezpieczeństwie aż do śmierci, dla tych rzeczy wybawion jestem z łaski Bożej. +Sirach Syr 26 34 14 Duch bojących się Boga bywa szukan i za wejźrzeniem jego będzie błogosławion. +Sirach Syr 26 34 15 Bo nadzieja ich w ich zbawicielu, a oczy Boskie nad tymi, którzy go miłują. +Sirach Syr 26 34 16 Kto się Pana boi, nic się nie lęka ani się bać będzie, bo on jest nadzieja jego. +Sirach Syr 26 34 17 Kto się Pana boi, błogosławiona jest dusza jego. +Sirach Syr 26 34 18 Na kogóż patrzy i kto jest umocnienie jego? +Sirach Syr 26 34 19 Oczy Pańskie nad tymi, którzy się go boją: obrońca mocy, umocnienie siły, zasłona od upalenia i chłodnik w południe, +Sirach Syr 26 34 20 wyproszenie od obrażenia a ratunek upadku, wywyższający duszę i oświecający oczy, dający zdrowie i żywot, i błogosławienie. +Sirach Syr 26 34 21 Ofiara ofiarującego z rzeczy źle nabytych splugawiona jest, a nie są przyjemne pośmiewiska niesprawiedliwych. +Sirach Syr 26 34 22 Sam Pan tym, którzy go cierpliwie znoszą, w drodze prawdy i sprawiedliwości. +Sirach Syr 26 34 23 Dary niezbożnych nie podobają się Najwyższemu ani patrzy na ofiary ludzi niesprawiedliwych, ani będzie ubłagan mnóstwem ofiar ich za grzech). +Sirach Syr 26 34 24 Kto ofiaruje ofiarę z majętności ubogich, jako który rzeże syna ku ofierze przed oczyma ojca jego. +Sirach Syr 26 34 25 Chleb niedostatecznych żywot ubogich jest, kto go odejmuje, człowiek krwawy jest +Sirach Syr 26 34 26 Kto odejmuje chleb z potu, jako który zabija bliźniego swego. +Sirach Syr 26 34 27 Kto wylewa krew a kto zdradę czyni najemnikowi, bracia są. +Sirach Syr 26 34 28 Jeden budujący, a drugi psujący cóż w zysku mają, jedno prace? +Sirach Syr 26 34 29 Jeden modlący się, a drugi przeklinający: któregoż głosu Bóg wysłucha? +Sirach Syr 26 34 30 Który się omywa od umarłego a zaś się go dotyka: cóż pomaga omywanie jego? +Sirach Syr 26 34 31 Tak człowiek, który się pości za grzechy swoje, a znowu się ich dopuszcza, co sobie pomaga uniżając się, modlitwę jego kto wysłucha? +Sirach Syr 26 35 1 Kto zachowywa Zakon, rozmnaża ofiary. +Sirach Syr 26 35 2 Ofiara zbawienna jest strzec przykazania i odstępować od wszelakiej nieprawości. +Sirach Syr 26 35 3 Odstąpić od niesprawiedliwości , jest ofiarować ubłaganie ofiary za nieprawości i prośba za grzechy. +Sirach Syr 26 35 4 Odda łaskę, kto ofiaruje pszeniczną mąkę, a kto czyni miłosierdzie, ofiaruje ofiarę, +Sirach Syr 26 35 5 Podoba się Panu odstąpić od złości, a modlitwa za grzechy — odstąpić od niesprawiedliwości. +Sirach Syr 26 35 6 Nie ukażesz się przed oczyma Pańskimi próżen, +Sirach Syr 26 35 7 bo to wszystko dzieje się dla przykazania Bożego. +Sirach Syr 26 35 8 Ofiara sprawiedliwego tłusty czyni ołtarz i wonnością wdzięczną jest przed oczyma Nawyższego. +Sirach Syr 26 35 9 Ofiara sprawiedliwego jest przyjemna, a pamiątki jej Pan nie zabaczy. +Sirach Syr 26 35 10 Dobrym umysłem oddawaj chwałę Bogu a nie umniejszaj pierwiastek rąk twoich. +Sirach Syr 26 35 11 W każdym datku wesołą czyń twarz twoję a z radością poświęcaj dziesięciny twoje. +Sirach Syr 26 35 12 Daj Nawyższemu według datku jego a dobrym okiem czyń nabycie rąk twoich. +Sirach Syr 26 35 13 Bo Pan jest nagrodźcą, a tyle siedmioro odda tobie. +Sirach Syr 26 35 14 Nie ofiaruj darów nakażonych, boć ich nie przyjmie. +Sirach Syr 26 35 15 nie patrz na ofiarę niesprawiedliwą, bo Pan jest Sędzią, a nie masz u niego zacności osoby. +Sirach Syr 26 35 16 Nie będzie miał względu Pan na osobę przeciw ubogiemu i wysłucha prośbę obrażonego. +Sirach Syr 26 35 17 Nie wzgardzi modlitwami sieroty ani wdowy, jeśliby wylała mowę wzdychania. +Sirach Syr 26 35 18 Izali łzy wdowy nie spływają na twarz, a krzyk jej przeciw temu, który je wywodzi? +Sirach Syr 26 35 19 Abowiem z twarzy wstępują aż do nieba, a Pan wysłuchający nie będzie się w nich kochał. +Sirach Syr 26 35 20 Kto Boga chwali z kochaniem, będzie przyjęt, a modlitwa jego przybliży się aż do obłoków. +Sirach Syr 26 35 21 Modlitwa korzącego się przeniknie obłoki ani będzie pocieszona, aż się przybliży, a nie odejdzie, aż Nawyższy wejżrzy. +Sirach Syr 26 35 22 A Pan nie odwlecze, ale będzie sądził sprawiedliwe i uczyni sąd a Namocniejszy nie będzie miał nad nimi cierpliwości, aby pokruszył grzbiet ich +Sirach Syr 26 35 23 i uczyni pomstę nad pogany, aż wygładzi mnóstwo pysznych i pokruszy sceptra niesprawiedliwych; +Sirach Syr 26 35 24 aż odda ludziom według spraw ich i według uczynków człowieka, i według dumy jeg» +Sirach Syr 26 35 25 aż osądzi sąd ludu swego i ucieszy sprawiedliwe miłosierdziem swoim. +Sirach Syr 26 35 26 Piękne miłosierdzie Boże czasu utrapienia: jako obłok dżdżowy czasu suchości. +Sirach Syr 26 36 1 Smiłuj się nad nami, Boże wszystkiego stworzenia a wejźrzy na nas i ukaż nam światłość smiłowania twego, +Sirach Syr 26 36 2 a przepuść strach twój na pogany, którzy cię nie szukali, aby poznali, iż nie masz Boga jedno ty, i żeby opowiadali wielmożne sprawy twoje. +Sirach Syr 26 36 3 Podnieś rękę twą na obce narody, aby oglądali moc twoję. +Sirach Syr 26 36 4 Bo jakoś przed oczyma ich poświęcony był w nas, tak przed oczyma naszemi będziesz uwielbiony w nich, +Sirach Syr 26 36 5 aby cię poznali, jako i myśmy poznali, iż nie masz Boga oprócz ciebie, Panie. +Sirach Syr 26 36 6 Wznów znaki i odmień cuda. +Sirach Syr 26 36 7 Uwielb rękę i prawe ramię. +Sirach Syr 26 36 8 Wzbudź zapalczywość a wylej gniew. +Sirach Syr 26 36 9 Zgładź przeciwnika a utrap nieprzyjaciela. +Sirach Syr 26 36 10 Pośpiesz się z czasem a pomni na skończenie, aby wysławiano dziwne sprawy twoje. +Sirach Syr 26 36 11 Gniewem płomienia niech będzie pożart, który uchodzi, a którzy lud twój szkodzą, niech najdą zginienie. +Sirach Syr 26 36 12 Zetrzy głowę książąt nieprzyjacielskich, mówiących: Nie masz żadnego oprócz nas. +Sirach Syr 26 36 13 Zgromadź wszytkie pokolenia Jakub: aby poznali, iż nie masz Boga oprócz ciebie, i wysławiali wielmożne sprawy twoje, a odziedziczysz je jako od początku. +Sirach Syr 26 36 14 Smiłuj się nad ludem twoim, nad którym wzywane jest imię twoje, i nad Izraelem, któregoś zrównał z pierworodnym twoim. +Sirach Syr 26 36 15 Smiłuj się nad miastem świątobliwości twojej, Jeruzalem, nad miastem odpoczynienia twego. +Sirach Syr 26 36 16 Napełń Syjon niewymownemi słowy twemi a lud twój chwałą twoją. +Sirach Syr 26 36 17 Wydaj świadectwo tym, którzy od początku są stworzeniem twoim a wzbudź opowiadania, które mówili w imię twe pierwszy prorocy. +Sirach Syr 26 36 18 Daj zapłatę tym, którzy cię oczekawają, aby się naleźli prawdziwi prorocy twoi; > a wysłuchaj prośby sług twoich +Sirach Syr 26 36 19 według błogosławieństwa Aaronowego nad ludem twoim. A prostuj nas na drogę sprawiedliwości i niech wiedzą wszyscy, którzy mieszkają na ziemi, iżeś ty jest Bóg patrzący na wieki. +Sirach Syr 26 36 20 Wszelką potrawę będzie jadł brzuch, a jest pokarm nad pokarm lepszy. +Sirach Syr 26 36 21 Gęba kosztuje pokarmu źwierzyny, a serce mądre słów kłamliwych. +Sirach Syr 26 36 22 Złośliwe serce zada smutek, a człowiek ćwiczony sprzedwi się mu. +Sirach Syr 26 36 23 Wszelkiego mężczyznę przyjmie niewiasta, a jest córka lepsza nad córkę. +Sirach Syr 26 36 24 Piękność niewieścia rozwesela twarz męża swego, a nad wszelką żądzą przywodzi chęć. +Sirach Syr 26 36 25 Jeśli jest język leczenia, jest i ulżenia i smiłowania, mąż jej nie jest jako synowie ludzcy. +Sirach Syr 26 36 26 Kto ma żonę dobrą, zaczyna osiadłość, pomoc wedle niego jest i filar jako odpoczynienie. +Sirach Syr 26 36 27 Gdzie nie masz płotu, rozszarpają osiadłość, a gdzie niewiasty nie masz, wzdycha potrzebujący. +Sirach Syr 26 36 28 Któż wierzy temu, który gniazda nie ma i który skłania się, gdziekolwiek zamierzknie, jako podkasany zbójca, który biega od miasta do miasta? +Sirach Syr 26 37 1 Każdy przyjaciel rzecze: I jam złączył przyjadelstwo, ale jest przyjadel imieniem tylko przyjadel. +Sirach Syr 26 37 2 Izali smutek nie trwa aż do śmierci? A towarzysz i przyjaciel obrócą się do nieprzyjaźni +Sirach Syr 26 37 3 O dumo niecnotliwa, skądżeś się wzięła, abyś złością i zdradą swą okryła ziemię? +Sirach Syr 26 37 4 Towarzysz weseli się z przyjadelem w uciechach, a czasu utrapienia będzie przedwnym. +Sirach Syr 26 37 5 Towarzysz żałuje z przyjadelem dla brzucha i weźmie tarcz przedw nieprzyjacielowi. +Sirach Syr 26 37 6 Nie zapamiętywaj w myśli twej przyjadela swego ani go przepominaj w bogactwach twoich. +Sirach Syr 26 37 7 Nie radź się tego, któryć jest na zdradzie, a taj radę o tych, którzyć ząjźrzą. +Sirach Syr 26 37 8 Wszelki poradnik daje radę, ale jest poradnik sam sobie. +Sirach Syr 26 37 9 Od poradnika strzeż dusze twojej: pierwej wiedz, co ma za potrzebę, bo i sam o sobie myślić będzie, +Sirach Syr 26 37 10 aby snadź nie wetknął kołu w ziemię i rzekłby tobie: +Sirach Syr 26 37 11 Dobrać jest droga twoja, a stałby naprzeciwko patrząc, jakoć się powodzić będzie. +Sirach Syr 26 37 12 Z człowiekiem nienabożnym mów o świątobliwości, a z niesprawiedliwym o sprawiedliwości, a z niewiastą o tej, która jej zajźrzy, z bojaźliwym o wojnie, z kupcem o przewiezieniu, z kupującym o przedaniu, z mężem zadrościwym o dziękczynieniu, +Sirach Syr 26 37 13 z niezbożnym o pobożności, z niepoczciwym o poczciwości, z robotnikiem rolnym o wszelkiej robocie, +Sirach Syr 26 37 14 z najemnikiem dorocznym o dokończeniu roku, z niewolnikiem leniwym o wielkiej robocie: nie słuchaj tych we wszelkiej radzie! +Sirach Syr 26 37 15 Ale z mężem świętym bądź ustawicznym, któregokolwiek poznasz, iż zachowywa bojaźń Bożą, +Sirach Syr 26 37 16 którego dusza jest według dusze twojej a który się użali ciebie, gdy się potkniesz w ciemności. +Sirach Syr 26 37 17 Serce dobrej rady przystaw do siebie: bo nad nie nie masz nic droższego. +Sirach Syr 26 37 18 Dusza męża świętego prawdziwie] podczas powie niźli siedm stróżów siedzących na wysokim miejscu na straż. +Sirach Syr 26 37 19 A w tym wszytkim proś Nawyższego, aby sprawował w prawdzie drogę twoję. +Sirach Syr 26 37 20 Przed wszelkim uczynkiem słowo prawdziwe niech przed tobą idzie, a przed każdą sprawą rada stateczna. +Sirach Syr 26 37 21 Słowo złe odmieni serce z którego czterzy części pochodzą: dobre i złe, żywot i śmierć, a panem nad nimi ustawicznym jest język. Jest człowiek roztropny, który wiele innych uczy, a duszy swojej jest niepożyteczny. +Sirach Syr 26 37 22 Mąż uczony wielu nauczył, a duszy swej jest wdzięczny. +Sirach Syr 26 37 23 Kto wykrętnie mówi, obrzydły jest na wszytkim mu schodzić będzie. +Sirach Syr 26 37 24 Nie jest mu dana łaska od Pana, iż żadnej mądrości w sobie nie ma. +Sirach Syr 26 37 25 Jest mądry duszy swej mądry, a owoc roztropności jego chwalebny. +Sirach Syr 26 37 26 Mąż mądry naucza lud swój, a owoce roztropności jego są wierne. +Sirach Syr 26 37 27 Mąż mądry będzie napełnion błogosławieństwy, a którzy go ujźrzą, chwalić będą. +Sirach Syr 26 37 28 Żywot męża pod liczbą dni: ale dni Izraelowe są niezliczone. +Sirach Syr 26 37 29 Mądry między ludem odziedziczy cześć, a imię jego na wieki żyć będzie. +Sirach Syr 26 37 30 Synu, za żywota twego doświadczaj dusze twojej, a jeśli będzie zła, nie dawaj jej swej wolej: +Sirach Syr 26 37 31 bo nie wszytkie rzeczy są każdemu pożyteczne, i nie każdej duszy wszytko się podoba. +Sirach Syr 26 37 32 Nie bądź chciwy na każdych godziech a nie wydawaj się na wszelką potrawę: +Sirach Syr 26 37 33 bo z wiela pokarmów będzie choroba, a chciwość przybliży się aż do kolery. +Sirach Syr 26 37 34 Dla obżarstwa wiele ich pomarło, a kto mierny jest, przyczyni żywota. +Sirach Syr 26 38 1 Czci lekarza dla potrzeby, abowiem go Nawyższy stworzył. +Sirach Syr 26 38 2 Bo od Boga jest wszelkie lekarstwo, a od króla weźmie podarzenie. +Sirach Syr 26 38 3 Nauka lekarzowa podwyższy głowę jego, a przed obliczem wielkich panów chwalon będzie. +Sirach Syr 26 38 4 Nawyższy stworzył lekarstwa z ziemie, a człowiek mądry nie będzie się nimi brzydził. +Sirach Syr 26 38 5 Izali od drzewa nie osłodzona jest gorzka woda, +Sirach Syr 26 38 6 aby moc ich była od ludzi poznana? I dał ludziom umiejętność Nawyższy, aby był uczczon w dziwach swoich. +Sirach Syr 26 38 7 Temi lecząc uśmierzy boleść i aptekarz uczyni lekarstwa słodkie, i maści zdrowe uczyni, i nie będzie końca pracam jego. +Sirach Syr 26 38 8 Bo pokój Boży po wierzchu ziemie. +Sirach Syr 26 38 9 Synu, w chorobie twojej nie opuszczaj samego siebie, ale proś Pana, a on cię uzdrowi. +Sirach Syr 26 38 10 Odwróć się od grzechu a prostuj ręce i od wszelkiego występku oczyść serce twoje. +Sirach Syr 26 38 11 Daj wdzięczność i pamiątkę przedniej mąki a uczyń tłustą ofiarę, a daj miejsce lekarzowi, +Sirach Syr 26 38 12 abowiem go Pan stworzył a niech nie odchodzi od ciebie, boć prace jego są potrzebne. +Sirach Syr 26 38 13 Abowiem jest czas, kiedy w ręce ich wpadniesz, +Sirach Syr 26 38 14 a oni Pana prosić będą, aby sprawił ich ulżenie i zdrowie dla urzędu ich. +Sirach Syr 26 38 15 Kto zgrzeszy przed oczyma tego, który go stworzył, wpadnie w ręce lekarskie. +Sirach Syr 26 38 16 Synu, nad umarłym wylewaj łzy a poczni płakać, jakobyś co okrutnego cierpiał, a podług rozsądku przykryj ciało jego, a nie zaniedbawaj pogrzebu jego. +Sirach Syr 26 38 17 A dla obmówiska płacz gorzko nad nim przez jeden dzień, a ciesz się dla smętku. +Sirach Syr 26 38 18 A czyń pogrzeb według godności jego przez jeden dzień abo dwa — dla obmówiska. +Sirach Syr 26 38 19 Bo od smętku prędko przypada śmierć i pokrywa siłę, a smutek serdeczny skurczą szyję. +Sirach Syr 26 38 20 W odwróceniu trwa smętek, a żywność niedostatecznego wedle serca jego. +Sirach Syr 26 38 21 Nie podawaj serca twego w smętek, ale ji odpądzaj od siebie a pamiętaj na rzeczy ostateczne. +Sirach Syr 26 38 22 Nie zapominaj, bo nie masz nawrócenia i temu nic nie pomożesz, a sam sobie zaszkodzis +Sirach Syr 26 38 23 Pamiętaj na osądzenie moje, bo także będzie i twoje; mnie wczora a dziś tobie. +Sirach Syr 26 38 24 W odpoczynieniu umarłego daj odpoczynąć pamiątce jego, a desz go przy wyszdu ducha jego. +Sirach Syr 26 38 25 Mądrość nauczonego w czasie wolnym: a kto mniej ma zabaw, mądrości nabędzie. Co za mądrością napełnion będzie, który pług dzierży +Sirach Syr 26 38 26 który się chełpi w styku, ościeniem woły pogania i obiera się przy robode ich, a rozmowa jego o cielętach? +Sirach Syr 26 38 27 Serce swoje uda na wywracanie brózd a staranie jego około karmienia krów. +Sirach Syr 26 38 28 Tak każdy rzemieślnik i cieśla, który noc jako dzień trawi ł który sygnety ryte rzeże, a ustawiczność jego czyni rozmaite malowanie: serce swoje na podobieństwo malowania wyda i czujnością swą robotę wyprawi. +Sirach Syr 26 38 39 Także kowal siedzący przy nakowadlni i przypatrujący się robocie żelaznej: para ognista upali dało jego, a biedzi się z gorącem od kamienia. +Sirach Syr 26 38 30 Głos młota odnawia ucho jego, a na wizerunk naczynia oko jego: +Sirach Syr 26 38 31 serce swe uda na odprawienie robót a czujnością swą ozdobi ku doskonałości. +Sirach Syr 26 38 32 Tak garncarz siedząc nad robotą swoją, obracając koło nogami swemi, który zawsze jest w pieczołowaniu dla swej roboty a pod liczbą jest wszytka praca jego, +Sirach Syr 26 38 33 uprawi glinę rękami swemi a przed nogami swemi zgniecie twardość jej: +Sirach Syr 26 38 34 serce swe uda, aby wykonał polewanie, a czujnością swą wychędoży piec. +Sirach Syr 26 38 35 Ci wszyscy nadzieję mieli w ręku swych, a każdy w swym rzemieśle mądry jest. +Sirach Syr 26 38 26 Bez tych wszystkich nie buduje się miasto +Sirach Syr 26 38 27 nie będą mieszkać ani się przechodzić, i do zgromadzenia nie przeskoczą. +Sirach Syr 26 38 38 Na stolcu sędziego nie usiędą i stanowienia sądowego nie zrozumieją ani jawnie okażą nauki i rozsądku, i w przypowieściach nie będą nalezieni, +Sirach Syr 26 38 39 ale stworzenie świeckie potwierdzą a żądanie ich około roboty rzemiesła przychylając umysł swój a pytając się o Zakonie Nawyższego. +Sirach Syr 26 39 1 O mądrości wszech starodawnych pytać się będzie mądry i będzie się bawił prorokami. +Sirach Syr 26 39 2 Powieści mężów zawołanych będzie zachowywał a subtelności przypowieści wespół doścignie. +Sirach Syr 26 39 3 Tajemnic przypowieści badać się będzie a w skrytych podobieństwach obierać się będzie. +Sirach Syr 26 39 4 W pośrzodku wielkich panów będzie służył a przed oczyma starosty okazałym będzie. +Sirach Syr 26 39 5 Do ziemie narodów cudzoziemskich przejdzie, bo między ludźmi dobrego i złego skosztuje. +Sirach Syr 26 39 6 Obróci serce swe, aby wstawał rano do Pana, który go stworzył, a przed oczyma Nawyższego modlić się będzie. ?Usta swe otworzy na modlitwie i za grzechy swoje modlić się będzie. +Sirach Syr 26 39 8 Bo jeśli Pan wielki będzie chciał, napełni go duchem zrozumienia, +Sirach Syr 26 39 9 a on jako deszcze wyda z siebie wymowy mądrości jego a będzie Panu wyznawał w modlitwie, +Sirach Syr 26 39 10 a on wyprostuje radę i umiejętność jego i będzie rozmyślał o tajemnicach jego. +Sirach Syr 26 39 11 On jawnie okaże umiejętność nauki jego a będzie się chłubił Zakonem Testamentu Pańskiego. +Sirach Syr 26 39 12 Mnodzy będą chwalić mądrość jego i aż na wieki nie będzie wymazana. +Sirach Syr 26 39 13 I nie ustanie pamiątka jego, i o imieniu jego pytać się będą od narodu do narodu. +Sirach Syr 26 39 14 Mądrość jego narodowie wysławiać będą, a kościół chwałę jego opowiadać będzie. +Sirach Syr 26 39 15 Jeśli wytrwa, zostawi sławę więcej niż tysiąc, a jeśli odpocznie, będzie mu to pożyteczno. +Sirach Syr 26 39 16 Jeszcze się rozmyślę, abych opowiedział: abowiem jako szaleństwem jestem napełniony. +Sirach Syr 26 39 17 Głosem mówi: Słuchajcie mię, boskie owoce, a jako róża wsadzona nad strumieniem wód owoc czyńcie. +Sirach Syr 26 39 18 Wydajcie z siebie wdzięczną wonność jako kadzidło, +Sirach Syr 26 39 19 wypuszczajcie kwiatki jako lilia a dawajcie wonność i wypuszczajcie latorośli wdzięczne a śpiewajcie chwały i błogosławcie Pana w sprawach jego. +Sirach Syr 26 39 20 Oddawajcie imieniowi jego wielmoźność a wyznawajcie mu głosem ust waszych i pieśniami ustnemi, i na arfach; a tak mówić będziecie w wyznawaniu: +Sirach Syr 26 39 21 Wszytkie sprawy Pańskie barzo dobre. +Sirach Syr 26 39 22 Na słowo jego stanęła woda jako kupa, a na mowę ust jego jako naczynia wód. +Sirach Syr 26 39 23 Abowiem w rozkazaniu jego dzieje się upodobanie a nie masz umniejszenia w wybawieniu jego. +Sirach Syr 26 39 24 Sprawy wszelkiego ciała przed nim, a nie jest nic zakrytego oczom jego. +Sirach Syr 26 39 25 Od wieku aż do wieku przepatruje, a nie masz nic dziwnego przed oblicznością jego. +Sirach Syr 26 39 26 Nie godzi się mówić: Cóż to jest, abo na co to jest? Wszytkiego bowiem czasu swego szukać będą +Sirach Syr 26 39 27 Błogosławieństwo jego jako rzeka wylało, +Sirach Syr 26 39 28 jako powódź napoiła ziemię, tak gniew jego odziedziczy pogany, którzy go nie szukali. +Sirach Syr 26 39 29 Jako obrócił wody w suchość i uschła ziemia a drogi jego drogam ich proste są, tak złośnikom obrażeniem w gniewie jego. +Sirach Syr 26 39 30 Dobre rzeczy dobrym są stworzone od początku, tak złośnikom dobre i złe. +Sirach Syr 26 39 31 Przodek rzeczy potrzebnych żywotowi człowieczemu: woda, ogień i żelazo, sól, mleko i chleb pszeniczny, i miód, i grono wina, i oliwa, i szaty. +Sirach Syr 26 39 32 Te wszytkie rzeczy świętym w dobre, tak niezbożnym i grzesznym we złe się obrócą. +Sirach Syr 26 39 33 Są duchowie, którzy ku pomście stworzeni są i w zapalczywości swojej zmocnili męczenia swoje. +Sirach Syr 26 39 34 Czasu dokonania moc wyleją i zapalczywość tego, który je stworzył, uśmierzą +Sirach Syr 26 39 35 Ogień, grad, głód i śmierć, wszystko to jest na pomstę stworzono. +Sirach Syr 26 39 36 Zęby bestyj i niedźwiadkowie, i wężowie, i miecz czyniący pomstę nad niezbornymi na wytracenie. +Sirach Syr 26 39 37 Weselić się będą w rozkazaniu jego a na ziemi na potrzebę pogotowiu będą, a czasu swego nie przestąpią słowa. +Sirach Syr 26 39 38 Dlatego i od początku jestem utwierdzony i naradziłem, i namyślił, i zostawiłem na piśmie: +Sirach Syr 26 39 39 Wszytkie sprawy Pańskie dobre a wszelkiej potrzeby doda czasu swego. +Sirach Syr 26 39 40 Nie godzi się mówić: To jest gorsze niż ono, bo wszytko czasu swego będzie pochwalono. +Sirach Syr 26 39 41 A teraz zupełnym sercem i usty chwalcie i błogosławcie imię Pańskie. +Sirach Syr 26 40 1 Wielka zabawa jest stworzona wszystkim ludziom a jarzmo ciężkie na syny Adamowe, ode dnia wyszcia z żywota matki ich, aż do dnia pogrzebienia w matkę wszytkich. +Sirach Syr 26 40 2 Myśli ich i bojaźni serdeczne, wynalazki oczekawania a dzień skończenia: +Sirach Syr 26 40 3 Od siedzącego na stolicy chwalebnej aż do poniżonego na ziemi i w popiele; +Sirach Syr 26 40 4 od tego, który używa hiacyntu i nosi koronę, aż do tego, który się okrywa surowym płótnem. Zapalczywość, zawiść, rozruch, wątpliwość i bojaźń śmierci, gniew trwały i swar, +Sirach Syr 26 40 5 i czasu odpoczynienia na łożu nocny sen odmieniają wiadomość jego. +Sirach Syr 26 40 6 Mało co, jakoby nic, w odpoczynieniu, a potym we śnie jako w dzień straży. +Sirach Syr 26 40 7 Zatrwożon jest w widzeniu serca swego, jako który wybiegał się w dzień bitwy. Czasu wybawienia swego powstał i dziwując się, że strachu żadnego nie masz, +Sirach Syr 26 40 8 ze wszelkim ciałem od człowieka aż do bydlęcia, a nad grzesznikami siedmkroć. +Sirach Syr 26 40 9 Nadto śmierć, krew, zwada i miecz, gwałty, głód, skruszenie i plagi; +Sirach Syr 26 40 10 wszystko to na niesprawiedliwe stworzono i dla nich zstał się potop. +Sirach Syr 26 40 11 Wszystko, co jest z ziemie, w ziemię się obróci, a wszytkie wody do morza się wrócą. +Sirach Syr 26 40 12 Wszelkie podarowanie i niesprawiedliwość będzie wygładzona, a wiara na wieki trwać będzie. +Sirach Syr 26 40 13 Majętności niesprawiedliwych jako rzeka wyschną a jako wielki grom we dżdżu zagrzmią. +Sirach Syr 26 40 14 Gdy ręce swe otwiera, weselić się będzie: takżeć przestępnicy do szczętu uschną. +Sirach Syr 26 40 15 Wnukowie niezbożnyćhnie rozmnożą gałęzi i korzenie nieczyste na wierzchu skały trzeszczą. +Sirach Syr 26 40 16 Nad każdą wodą zieloność i nad brzegiem rzeki przed wszelką trawą wyrwana będzie. +Sirach Syr 26 40 17 Łaska jako raj w błogosławieństwach a miłosierdzie trwa na wieki. +Sirach Syr 26 40 18 Żywot robotnika przestawającego na swym osłodnieje, a w nim skarb najdziesz. +Sirach Syr 26 40 19 Synowie i budowanie miasta potwierdzi sławę, a nad to niewiasta niepokalana będzie przełożona. +Sirach Syr 26 40 20 Wino i muzyka rozweselają serce, a nad oboje miłość mądrości. +Sirach Syr 26 40 21 Piszczałki i arfa wdzięczną melodią czynią, a nad oboje język wdzięczny. +Sirach Syr 26 40 22 Przyjemności i piękności będzie żądało oko twoje, a nad to zielonego siewu. +Sirach Syr 26 40 23 Przyjaciel i towarzysz czasu swego się schodzący, a nad obudwu niewiasta z mężem. +Sirach Syr 26 40 24 Bracia na poratowanie czasu utrapienia, a nad nie miłosierdzie wybawi. +Sirach Syr 26 40 25 Złoto i śrebro jest stanowienie nóg, a nad oboje podoba się rada. +Sirach Syr 26 40 26 Bogactwa i siły wywyższają serce, a nad nie bojażń Pańska. +Sirach Syr 26 40 27 W bojaźni Pańskiej nie masz niedostatku i nie potrzeba w mej szukać wspomożenia. +Sirach Syr 26 40 28 Bojażń Pańska jako Raj błogosławieństwa i nad wszytkę chwałę ozdobiono ją. +Sirach Syr 26 40 29 Synu, czasu żywota twego nie żebrzy, bo lepiej jest umrzeć niżli żebrać. +Sirach Syr 26 40 30 Człowiek, który na cudzy stół patrza, nie jest żywot jego w obmyślaniu żywności, bo karmi duszę swoję pokarmy cudzemi, +Sirach Syr 26 40 31 ale mąż uczony i ćwiczony strzec się będzie. +Sirach Syr 26 40 32 W uściech nieopatrznego osłodnieje żebranina, ale w brzuchu jego ogień gorać będzie. +Sirach Syr 26 41 1 śmierci, jakoż jest gorzka pamięć o tobie człowiekowi pokój mającemu w dobrach swoich! — +Sirach Syr 26 41 2 człowiekowi spokojnemu, którego drogi we wszytkim szczęśliwe są i który jeszcze może jeść. +Sirach Syr 26 41 3 O śmierci, dobry jest sąd twój człowiekowi niedostatecznemu i któremu na siłach schodzi! — +Sirach Syr 26 41 4 w ledech zeszłemu i który o wszytko się frasuje, i nie mającemu nadzieje, który deipliwość traci. +Sirach Syr 26 41 5 Nie lękaj się sądu śmierci! Pamiętaj, co przed tobą było i co po tobie będzie: ten sąd od Pana wszelkiemu dału. +Sirach Syr 26 41 6 A cóż ci przybędzie nad to, co się podobało Nawyższemu, choć dziesięć, choda sto, choda tysiąc lat? +Sirach Syr 26 41 7 Bo w piekle nie masz skargi na żywot +Sirach Syr 26 41 8 Synami obrzydliwości stawają się synowie grzeszników i którzy mieszkają podle domów niepobożników. +Sirach Syr 26 41 9 Dziedzictwo synów ludzi grzesznych zginie, a z nasieniem ich ustawiczność pohańbienia. +Sirach Syr 26 41 10 Na niepobożnego ojca skarżą się synowie, bo dla niego są w pohańbieniu. +Sirach Syr 26 41 11 Biada wam, ludzie niezbożni, którzyście opuścili Zakon Pana Nawyższego! +Sirach Syr 26 41 12 Bo jeśli się narodzicie, w przeklęctwie się narodzicie, a jeśli umrzecie, w przeklęctwie będzie dział wasz. +Sirach Syr 26 41 13 Wszytko, co jest z ziemie, w ziemię się obróci, tak złośnicy z przeklęctwa na zginienie. +Sirach Syr 26 41 14 Żal człowieczy nad ciałemich, a imię niezbożnych będzie zgładzone. +Sirach Syr 26 41 15 Staraj się o dobrą sławę: bo ta dłużej trwać będzie tobie niż tysiąc skarbów drogich i wielkich. +Sirach Syr 26 41 16 Dobrego żywota poczet dni, a dobra sława trwać będzie na wieki. +Sirach Syr 26 41 17 Zachowajcie, synowie, karność w pokoju, mądrość bowiem zakryta a skarb niewidziany, cóż za pożytek obojga? +Sirach Syr 26 41 18 Lepszy jest człowiek, który tai głupstwo swoje, niżli człowiek, który kryje mądrość swoję. +Sirach Syr 26 41 19 A przetoż wstydajde się w tym, co pochodzi z ust moich. +Sirach Syr 26 41 20 Bo nie jest rzecz dobra we wszytkim się sromać i nie wszytkim się wszytko podoba, co się wiernie dzieje. +Sirach Syr 26 41 21 Sromajde się nieczystoty dla ojca i matki a kłamstwa przed przełożonym i mężnym; +Sirach Syr 26 41 22 występku przed książędem i sędziem, przezprawia przed zgromadzeniem i pospólstwem; +Sirach Syr 26 41 23 niesprawiedliwości przed towarzyszem i przyjacielem, +Sirach Syr 26 41 24 złodziejstwa dla miejsca, na którym mieszkasz, dla prawdy Bożej i Testamentu; wspierania się łokdem na chlebie i zelżywości wydawanie i odbieranie. +Sirach Syr 26 41 25 Milczenia przed pozdrawiającymi, patrzania na niewiastę nierządną i odwrócenia twarzy od powinnego. +Sirach Syr 26 41 26 Nie odwracaj twarzy od bliźniego twego i od odejmowania części, a niewracania. +Sirach Syr 26 41 27 Nie patrz na cudzą żonę i nie gabaj służebnice jego ani stój u łoża jej. +Sirach Syr 26 41 28 Przed przyjadoły słów urągania, a gdy dasz, nie wymiataj na oczy. +Sirach Syr 26 42 1 Nie powtarzaj mowy, którąś słyszał w objawieniu mowy tajemnej, a prawdziwie będziesz bez zawstydzenia i znajdziesz łaskę przed oczyma wszech ludzi: tego wszytkiego nie wstydaj się ani miej względu na osobę, abyś miał zgrzeszyć: +Sirach Syr 26 42 2 Z Zakonu Nawyższego i Testamentu, i sądu, żebyś miał usprawiedliwić niezbożnego; +Sirach Syr 26 42 3 nie wstydaj się słowa towarzyszów i podróżnych ludzi, działu dziedzictwa między powinowatymi; +Sirach Syr 26 42 4 pomierzania wagi i gwichtów, nabycia wiela i trochy; +Sirach Syr 26 42 5 popsowania przedawania i kupców, częstego karania synów i czeladnikowi złemu bok skrwawić. +Sirach Syr 26 42 6 Na złą niewiastę dobra jest pieczęć. +Sirach Syr 26 42 7 Gdzie jest wiele rąk, zamykaj, i cokolwiek wydasz, policz i zważ, a co wydasz i weźmiesz, wszystko napisz. +Sirach Syr 26 42 8 Karania człeka niemądrego i głupiego, i starców, których młodzi sądzą: i będziesz we wszytkim wyćwiczony, i przyjemny przed oczyma wszytkich żywiących. +Sirach Syr 26 42 9 Córka jest tajemna czujność ojcowska, a staranie o niej spać mu nie dopuszcza: by snadż lat w młodości swej nie przeszła, a z mężem mieszkając obrzydłą się nie zstała; +Sirach Syr 26 42 10 by kiedy w panieństwie swym zmazana nie była a w domu ojcowskim brzemienną nie została; by snadź z mężem mieszkając nie wystąpiła abo więc niepłodną nie została. +Sirach Syr 26 42 11 Nad córką niesromiężliwą postanów pilną straż, aby kiedy nie uczyniła, żebyś przyszedł w pośmiewisko nieprzyjaciołom dla obmówiska w mieście i zarzucania pospólstwa i aby cię nie zawstydziła w gromadzie ludu. +Sirach Syr 26 42 12 Nie zapatrząj się na piękność żadnego człowieka a nie zasiadaj między niewiastami. +Sirach Syr 26 42 13 Bo z szat mól pochodzi, a z niewiasty złość mężowa. +Sirach Syr 26 42 14 Lepsza bowiem jest złość męska niż niewiasta dobrze czyniąca i niewiasta zawstydzająca na zelżywości. +Sirach Syr 26 42 15 Będę tedy przypominał sprawy Pańskie, a com widział, opowiem: przez mowy Pańskie dzieła jego. +Sirach Syr 26 42 16 Słońce oświecające na wszytko patrzy, a chwały Pańskiej pełne jest dzieło jego. +Sirach Syr 26 42 17 Izali Pan nie kazał świętym swoim opowiadać wszytkie cuda jego, które wszechmocny Pan ugruntował, aby były umocnione w chwale jego? +Sirach Syr 26 42 18 Głębokości i serca człowieczego doszedł i chytre rady ich wyrozumiał. +Sirach Syr 26 42 19 Abowiem Pan umie wszytkę umiejętność i wejżrzał na znak wieku, oznajmując rzeczy, które przeszły i które przyść mają, szlaki tajemnic odkrywając. +Sirach Syr 26 42 20 Nie jest mu tajna żadna myśl i żadna powieść nie jest przed nim skryta. +Sirach Syr 26 42 21 Wielmożne sprawy mądrości swej przyozdobił ten, który jest przed wieki i aż na wieki, +Sirach Syr 26 42 22 ani mu się nic nie przyczyniło, ani mu ubywa, ani potrzebuje rady żadnego. +Sirach Syr 26 42 23 Jako są pożądane wszytkie sprawy jego i jako iskierką są te, które się widzieć godzi. +Sirach Syr 26 42 24 Wszytkie te rzeczy żywią i trwają na wieki, i wszytkie są mu posłuszne w każdej potrzebie. +Sirach Syr 26 42 25 Wszytko dwoiste, jedno przedw jednemu, a nie uczynił nic niedostatecznego. +Sirach Syr 26 42 26 Każdej rzeczy dobroć utwierdził, a któż się nasyci przypatrując się chwale jego? +Sirach Syr 26 43 1 Utwierdzenie wysokości piękność jego jest a śliczność nieba w widzeniu chwały. +Sirach Syr 26 43 2 Słońce, gdy je widać, opowiada, gdy wschodzi, dziwne naczynie, dzieło Nawyższego. +Sirach Syr 26 43 3 W południe pali ziemię, a przed gorącością jego kto się ostoi? Pieca strzegący w dziełach rozpalonych: +Sirach Syr 26 43 4 we trójnasób słońce rozpala góry wypuszczając promienie ogniste, a błyszcząc promieńmi swemi zaślepia oczy. +Sirach Syr 26 43 5 Wielki Pan, który je stworzył, i na słowa jego pośpieszył się w drodze. +Sirach Syr 26 43 6 I księżyc we wszytkim czasu swego, okazanie ćzasów i znak wieków. +Sirach Syr 26 43 7 Od księżyca znak dnia świętego,' światło, którego ubywa od pełniej. +Sirach Syr 26 43 8 Miesiąc wedle imienia jego jest i rostący dziwnie do pełniej. +Sirach Syr 26 43 9 Naczynie wojska na wysokości, na utwierdzeniu niebieskim świed się ozdobnie. +Sirach Syr 26 43 10 Piękność nieba, jasność gwiazd, świat oświecający Pan na wysokości. +Sirach Syr 26 43 11 Na słowa Świętego stoją wedle rozsądku a nie ustaną na straży swojej. +Sirach Syr 26 43 12 Patrz na tęczę, a błogosław tego, który ją stworzył: barzo jest piękna w jasności swojej. +Sirach Syr 26 43 13 Obtoczyła niebo okrążeniem światłości swojej, ręce Najwyższego wyciągnęły ją. +Sirach Syr 26 43 14 Rozkazaniem swym śnieg przyspieszył a pokwapia się wypuszczać błyskania sądu swego. +Sirach Syr 26 43 15 Przetoż skarby są otworzone i wyleciały obłoki jako ptacy. +Sirach Syr 26 43 16 Wielmożnością swą założył obłoki i połamały się kamienie gradowe. +Sirach Syr 26 43 17 Na jego wejźrzenie zatrząsną się góry, a wiatr południowy wiać będzie na wolą jego. +Sirach Syr 26 43 18 Głos gromu jego uderzy w ziemię, nawałność północna i zgromadzenie wiatru. +Sirach Syr 26 43 19 A jako ptastwo zlatające ku usiędzieniu — spuszcza śnieg, a jako szarańcza spadająca spadnienie jego. +Sirach Syr 26 43 20 Piękności białości jego oko się dziwować będzie, a serce zdumiewać się przed deszczem jego. +Sirach Syr 26 43 21 Mróz wysypie na ziemię jako sól, i gdy zmarznie, będzie jako wierzchołki ostu. +Sirach Syr 26 43 22 Zimny wiatr z północy wiał i ściął się lód z wody, nad wszytkim zgromadzeniem wód odpoczynie i jako pancerz wewlecze się na wody, +Sirach Syr 26 43 23 i pożrze góry i powarzy puszcze, i zieloność jako ogniem posuszy. +Sirach Syr 26 43 24 Lekarstwo na wszytko w pokwapieniu obłoku i rosa nadchodząca od ciepła nadchodzącego uniży go. +Sirach Syr 26 43 25 Na słowo jego ucichł wiatr, a pomyśleniem swym udszył głębokość i ugruntował Pan na niej wyspy. +Sirach Syr 26 43 26 Którzy jeżdżą po morzu, niech powiadają o niebezpieczeństwach jego, a słysząc uszami naszemi będziem się dziwować. +Sirach Syr 26 43 27 Tam znamienite sprawy i dziwne, rozmaite rodzaje źwierząt i wszelkiego bydła, i stworzenie wielorybów. +Sirach Syr 26 43 28 Przezeń utwierdzony jest koniec biegu i mową jego wszytkie rzeczy są złożone. +Sirach Syr 26 43 29 Wiele będziem mówić, a ustaniemy w słowiech, a summa mów: On jest we wszytkim. +Sirach Syr 26 43 30 Wysławiając dokądże przemożemy? Bo on wszechmogący nad wszytkami sprawami swemi. +Sirach Syr 26 43 31 Straszliwy Pan i barzo wielki, i dziwna moc jego. +Sirach Syr 26 43 32 Wysławiajcie Pana im nawięcęj możecie: bo jeszcze przewyższy i dziwna wielmożność jego. +Sirach Syr 26 43 33 Błogosławiąc Pana, wywyższajcie go, ile będziecie mogli: bo więtszy jest nade wszelką chwałę. +Sirach Syr 26 43 34 Wywyższając go napełniajcie się mocą, nie ustawajcie, bo nie ogarniecie. +Sirach Syr 26 43 35 Któż go ujźrzy i wypowie? A kto go wychwali, jako jest od początku? +Sirach Syr 26 43 36 Wiele rzeczy skrytych, więtszych niżli te, bośmy mało widzieli spraw jego. +Sirach Syr 26 43 37 A Pan stworzył wszytko, a pobożnie żyjącym dał mądrość. +Sirach Syr 26 44 1 Wysławiajmy męże chwalebne i ojce nasze w rodzaju swoim. +Sirach Syr 26 44 2 Wielką chwałę uczynił Pan wielmożnością swą od wieku. +Sirach Syr 26 44 3 Panujące we władzach swych ludzie wielkiej mocy i mądrością swą obdarzeni, pokazujący w pismach prorockich zacność prorocką +Sirach Syr 26 44 4 i rozkazujący ludowi czasu swego i mocą roztropności ludziom naświętsze słowa. +Sirach Syr 26 44 5 Umiejętnością swą wynajdowali śpiewania muzyckie i wiersze Pisma wykładali; +Sirach Syr 26 44 6 ludzie bogaci w mocy, starający się o poczciwość, doma spokojnie mieszkający. +Sirach Syr 26 44 7 Ci wszyscy w rodzajach narodu swego sławę otrzymali a za dni swoich byli w pochwaleniu. +Sirach Syr 26 44 8 Którzy się z nich narodzili, zostawili imię, aby opowiadano chwały ich. +Sirach Syr 26 44 9 A są, których nie masz pamiątki; zginęli jako ci, których nie było; i narodzili się, jakoby się nie rodzili, i synowie ich z nimi. +Sirach Syr 26 44 10 Ale oni są ludzie miłosierdzia, których pobożności nie ustały. +Sirach Syr 26 44 11 Z nasieniem ich trwają dobra, +Sirach Syr 26 44 12 dziedzictwo święte wnukowie ich a w testamencie trwało nasienie ich. +Sirach Syr 26 44 13 I synowie ich dla nich trwają aż na wieki, nasienie ich i sława ich nie będzie opuszczona. +Sirach Syr 26 44 14 Ciała ich są w pokoju pogrzebione, a sława ich żywię na pokolenie i pokolenie. +Sirach Syr 26 44 15 Mądrość ich niech powiadają narodowie, a chwałę ich niech opowiada kościół. +Sirach Syr 26 44 16 Henoch podobał się Bogu i przeniesion jest do raju, aby dał pokutę narodom. +Sirach Syr 26 44 17 Noe nalezion jest doskonałym, sprawiedliwym, a czasu rozgniewania stał się pojednaniem. +Sirach Syr 26 44 18 A przetoż zostawion jest ostatek ziemi, kiedy przyszedł potop. +Sirach Syr 26 44 19 Przymierze wieczne stało się z nim, żeby nie mogło być zgładzone potopem wszelkie ciało. +Sirach Syr 26 44 20 Abraham wielki ociec mnóstwa narodów i nie jest mu nalezion podobien w sławie: który zachował Zakon Nawyższego, a był z nim w przymierzu. +Sirach Syr 26 44 21 Na ciele jego przymierze stanowił, nalezion był wiernym w pokuszeniu. +Sirach Syr 26 44 22 Przetoż pod przysięgą dał mu chwałę w narodzie jego, że miał się rozmnożyć jako kupa ziemie +Sirach Syr 26 44 23 a iż jako gwiazdy miał wywyższyć nasienie jego, a dać im dziedzictwo od morza do morza i od Rzeki aż do krajów ziemie. +Sirach Syr 26 44 24 Także i z Izaakiem uczynił dla Abrahama, ojca jego. +Sirach Syr 26 44 25 Błogosławieństwo wszytkich narodów dał mu Pan i przymierze potwierdził na głowie Jakubowej. +Sirach Syr 26 44 26 Poznał go w błogosławieństwach swoich i dał mu dziedzictwo, i rozdzielił jego część na dwojenaście pokolenia. +Sirach Syr 26 44 21 I zachował mu ludzie miłosierne, którzy naleźli łaskę w oczach wszelkiego dała +Sirach Syr 26 45 1 Miły Bogu i ludziom Mojżesz, którego pamiątka jest w błogosławieństwie. +Sirach Syr 26 45 2 Podobnym go uczynił świętym w chwale i uczynił go wielkim przez strach nieprzyjaciół, i na jego słowa dziwy uśmierzył. +Sirach Syr 26 45 3 Uczynił go zacnym przed oczyma królów i dał mu rozkazanie przed ludem swoim, i ukazał mu chwałę swoję. +Sirach Syr 26 45 4 Uczynił go świętym w wierze i w cichości jego, i wybrał go ze wszelkiego ciała. +Sirach Syr 26 45 5 Abowiem słuchał go i głosu jego, i wwiódł go w obłok, +Sirach Syr 26 45 6 i podał mu oblicznie przykazania i Zakon żywota i umiejętności, aby nauczył Jakuba Przymierza jego a Izraela Prawa jego. +Sirach Syr 26 45 7 Wywyższył Aarona, brata jego, i jemu podobnego z pokolenia Lewi. +Sirach Syr 26 45 8 Uczynił z nim Przymierze Wieczne i poruczył mu urząd kapłański między ludem, i ubłogosławił go w chwale. +Sirach Syr 26 45 9 I opasał go pasem chwały, i przyoblókł go szatą chwały, i ukoronował go w naczyniach mocy. +Sirach Syr 26 45 10 Szatę długą i ubranie, i naramiennik nań włożył, i obtoczył go wkoło dzwonkami złotemi, gęstemi, +Sirach Syr 26 45 11 aby dawały dźwięk w chodzeniu jego, aby brząkanie ich słychane było w kościele na pamiątkę synom narodu jego. +Sirach Syr 26 45 12 Świętą szatę zlotem i hiacyntem, i szarłatem robotę haftowaną, męża mądrego, sądem i prawdą ozdobionego; +Sirach Syr 26 45 13 kręconego karmazynu robotę rzemieślniczą, kamieńmi drogimi, rzezanemi w oprawie złotej i robotą sznicarską rytemi, na pamiątkę według liczby pokolenia Izraelskiego. +Sirach Syr 26 45 14 Korona złota na czapce jego wyryta znamieniem świątości i chwałą poczciwości: dzieło siły i pożądania oczu ochędożne. +Sirach Syr 26 45 15 Tak piękne przed nim nie były takie rzeczy aż do początku. +Sirach Syr 26 45 16 Żaden obcy nie obłóczył się w nie, ale tylko sami synowie jego i wnukowie jego, przez wszytek czas. +Sirach Syr 26 45 17 Ofiary jego były palone ogniem na każdy dzień. +Sirach Syr 26 45 18 Napełnił Mojżesz ręce jego i pomazał go olejkiem świętym. +Sirach Syr 26 45 19 Stało mu się na Przymierze Wieczne i nasieniu jego jako dni wieczne, aby sprawowali urząd kapłański i mieli urząd chwalenia, i błogosławili ludowi w imię jego. +Sirach Syr 26 45 20 Tego obrał ze wszech żyjących, aby ofiarował ofiary Bogu, kadzenie i dobrą wonność na pamiątkę ku ubłaganiu za lud swój. +Sirach Syr 26 45 21 I dał mu moc w przykazaniu swoim w stanowieniu sądów, aby nauczał świadectw Jakuba i dawał światłość w Zakonie jego Izraelowi. +Sirach Syr 26 45 22 Iż przeciwko niemu powstali obcy a przez zazdrość ogarnęli go ludzie na puszczy, którzy stali przy Datan i Abiron i zbuntowanie Korego z gniewem. +Sirach Syr 26 45 23 Ujźrzał Pan Bóg, a nie podobało mu się i w popędliwości gniewu są potraceni. +Sirach Syr 26 45 24 Uczynił im dziwy i potracił je płomieniem ognistym. +Sirach Syr 26 45 25 A Aaronowi przydał chwały i dał mu dziedzictwo, pierwiastki zboża z ziemie oddzielił mu. +Sirach Syr 26 45 26 Przygotował im naprzód chleba na nasycenie, bo i ofiar Pańskich pożywać będą, które mu dał i nasieniu jego. +Sirach Syr 26 45 27 Ale na ziemi ludzi nie będzie dziedziczył i działu nie ma w narodzie: abowiem on jest działem jego i dziedzictwem. +Sirach Syr 26 45 28 Finees, syn Eleazarów, jest trzeci w chwale naszladujący go w bojażni Pańskiej, +Sirach Syr 26 45 29 aby się zastawił w sromocie ludu. Dla dobroci i ochoty dusze swojej, podobał się Bogu za Izraelem. +Sirach Syr 26 45 30 Przetoż stanowił z nim przymierze pokoju, aby był przełożonym nad świętymi i nad ludem jego, aby przy nim i nasieniu jego została godność kapłańska na wieki. +Sirach Syr 26 45 31 I przymierze z Dawidem królem, synem Jesse, z pokolenia Juda, dziedzictwo jemu i potomstwu jego: aby dawał mądrość w serce nasze a żeby lud jego był sprawiedliwie sądzon, aby dobra ich nie były wygładzone a chwałę ich na lud ich wieczną uczynił. +Sirach Syr 26 46 1 Mężny na wojnie Jezus Nawe, który nastąpił po Mojżeszu na proroctwo, który był wielki według imienia swego, +Sirach Syr 26 46 2 nawiętszy ku wybawieniu wybranych Bożych, wojując nieprzyjacioły powstające, aby osięgnął dziedzictwo Izraela. +Sirach Syr 26 46 3 Jakiej dostał chwały podnosząc ręce swoje i rzucając przeciw miastam miecze? +Sirach Syr 26 46 4 Któż przed nim tak się sprzeciwił? Bo nieprzyjacioły sam Pan podał. +Sirach Syr 26 46 5 Izali na rozgniewanie jego nie zahamowane jest słońce, a dzień jeden zstał się jako dwa? +Sirach Syr 26 46 6 Wzywał Nawyższego, gdy go zewsząd nieprzyjaciele uciskali, a wielki i święty Bóg wysłuchał go przez kamienie gradowe mocy barzo gwałtownej. +Sirach Syr 26 46 7 Uderzył na lud nieprzyjacielski a na zstępowaniu pobił przeciwniki, +Sirach Syr 26 46 8 aby narodowie poznali moc jego — iż niełacno jest walczyć przeciwko Bogu. +Sirach Syr 26 46 9 I szedł z tyłu mocarza +Sirach Syr 26 46 9 a za dni Mojżeszowych miłosierdzie uczynił, on i Kaleb, syn Jefone, stojąc przeciw nieprzyjacielowi — i nie dopuszczając grzeszyć ludowi, i przełamując szemranie złośliwe. +Sirach Syr 26 46 10 A ci dwa z sześdkroć sta tysięcy pieszych wybawieni są od niebezpieczeństwa, aby byli wprowadzeni do dziedzictwa, do ziemie, która opływa mlekiem i miodem. +Sirach Syr 26 46 11 I dał Pan samemu Kalebowi moc i aż do starości trwała w nim siła, aby wstąpił na wysokie miejsce ziemie, a potomstwo jego otrzymało dziedzictwo, +Sirach Syr 26 46 12 aby widzieli wszyscy synowie Izraelscy, iż dobrze być posłusznym Bogu świętemu. +Sirach Syr 26 46 13 Sędziowie, każdy swym imieniem, których serce nie było skażone, którzy się nie odwrócili od Pana, +Sirach Syr 26 46 14 aby pamiątka ich była w błogosławieństwie, a kości ich kwitnęły z miejsca swego, +Sirach Syr 26 46 15 a imię ich aby trwało na wieki, zostając na syniech ich — świętych mężów chwała +Sirach Syr 26 46 16 Umiłowany od Pana Boga swego Samuel, prorok Pański, odnowił państwo, a nad ludem jego książęta pomazował. +Sirach Syr 26 46 17 W Zakonie Pańskim sądził zgromadzenie i wejźrzał Bóg na Jakuba, i z wierności swojej był doświadczony prorokiem +Sirach Syr 26 46 18 I doznan jest w słowiech swoich wiernym, iż widział Boga światłości. +Sirach Syr 26 46 19 I wzywał Pana wszechmocnego, gdy go zewsząd uciskali nieprzyjaciele jego, przez ofiarę baranka niepokalanego. +Sirach Syr 26 46 20 I zagrzmiał z nieba Pan, i dał głos swój dyszeć z wielkim gromem, +Sirach Syr 26 46 21 i poraził książęta Tyryjczyków, i wszytkie hetmany Fllistymów. +Sirach Syr 26 46 22 A przed czasem skończenia żywota swego i wieko oświadczał się przed Bogiem i pomazańcem, iż pieniędzy i aż do obuwia od żadnego ciała nie wziął, i nie winował go człowiek. +Sirach Syr 26 46 23 A potym zasnął i oznajmił królowi, i ukazał mu koniec żywota jego, i podniósł głos swój z ziemie prorokując, że złości ludzkie miały być wygładzone. +Sirach Syr 26 47 1 Potym powstał Natan, prorok za dni Dawidowych. +Sirach Syr 26 47 2 A jako tłustość odłączona od mięsa, tak Dawid od synów Izraelskich. +Sirach Syr 26 47 3 Ze Iwami grał jako z baranki, a z niedźwiedźmi także czynił jako z jagnięty owiec w młodości swej. +Sirach Syr 26 47 4 Izali nie zabił obrzyma i odjął pohańbienie od ludu? +Sirach Syr 26 47 5 Gdy rękę swą podniósł, kamieniem z proce strącił chłubę Goliatowę. +Sirach Syr 26 47 6 Bo wzywał Pana wszechmocnego i dał prawicy jego, aby zgładził człowieka mocnego na wojnie i podwyższył róg ludu swego. +Sirach Syr 26 47 7 Tak w dziesiąciu tysięcy wysławiał go i wychwalał go w błogosławieństwach Pańskich, ofiarując mu koronę chwały. +Sirach Syr 26 47 8 Bo skruszył nieprzyjacioły zewsząd i wykorzenił Filistymy, przeciwniki aż po dzisiejszy dzień, zstarł róg ich aż na wieki. +Sirach Syr 26 47 9 W każdej sprawie dawał wyznawanie Świętemu i Nawyższemu słowy chwały. +Sirach Syr 26 47 10 Ze wszytkiego serca swego chwalił Pana i miłował Boga, który go stworzył, i dał mu moc przeciw nieprzyjaciołom. +Sirach Syr 26 47 11 postanowił śpiewaki przed ołtarzem i na głosy ich uczynił wdzięczną muzykę. +Sirach Syr 26 47 12 I dał ozdobę świętam, i ozdobił czasy aż do skończenia żywota swego, aby chwalili święte imię Pańskie i wysławiali rano świętobliwość Bożą. +Sirach Syr 26 47 13 Pan oczyścił grzechy jego i wywyższył na wieki róg jego, i dał mu przymierze królestwa, i stolicę chwały w Izraelu. +Sirach Syr 26 47 14 Po nim nastał syn mądry i dla niego obalił wszytkę moc nieprzyjacielską. +Sirach Syr 26 47 15 Salomon panował we dni pokoju, któremu Bóg poddał wszytkie nieprzyjacioły, aby zbudował dom w imię jego a iżby mu nagotował świątnicę na wieki. Jakoźeś się zstał uczonym w młodości twojej +Sirach Syr 26 47 16 i napełnioneś mądrości jako rzeka, i ziemię odkryła dusza twoja. +Sirach Syr 26 47 17 I napełniłeś podobieństwami gadki, do wysep daleko się rozsławiło imię twoje i umiłowany jesteś w pokoju twoim. +Sirach Syr 26 47 18 Dla pieśni i przypowieści, i podobieństw, i wykładów dziwowały się ziemie +Sirach Syr 26 47 19 a dla imienia Pana Boga, którego przezwisko jest Bóg Izrael. +Sirach Syr 26 47 20 Nazbierałeś złota jako mosiądzu a nagromadziłeś śrebra jako ołowu. +Sirach Syr 26 47 21 I skłoniłeś biodra twoje do niewiast, i miałeś swą wolą w dele twoim. +Sirach Syr 26 47 22 Uczyniłeś zmazę sławie swojej i splugawiłeś nasienie twoje przywodząc gniew na dzieci twoje i wzbudzając głupstwo twoje, +Sirach Syr 26 47 23 abyś uczynił królestwo rozdwojone i żeby z Efraim rozkazowało panowanie ciężkie. +Sirach Syr 26 47 24 A Bóg nie zaniecha miłosierdzia swego l i nie zepsuje ani zgładzi spraw swoich, ani wygubi z korzenia wnuków wybranego swego i nie skazi nasienia tego, który miłuje Pana. +Sirach Syr 26 47 25 Ale dał Jakubowi ostatki a Dawidowi z tegoż pokolenia. +Sirach Syr 26 47 26 I miał koniec Salomon z ojcy swemi, +Sirach Syr 26 47 27 i zostawił po sobie głupstwo ludu z nasienia swego, +Sirach Syr 26 47 28 i małego baczenia Roboama, który swą radą lud odwrócił; +Sirach Syr 26 47 29 Jeroboama, syna Nabatowego, który w grzech wprawił Izraela a podał Efraimowi drogę do grzechu i barzo wiele grzechów ich wylało: +Sirach Syr 26 47 30 barzo ich oddaliły od ich ziemie. +Sirach Syr 26 47 31 I wynajdował wszytkie złości, aż na nie przyszła pomsta i wyzwoliła je od wszytkich grzechów. +Sirach Syr 26 48 1 I powstał Eliasz prorok jako ogień, a słowo jego jako pochodnia gorzało. +Sirach Syr 26 48 2 Który przywiódł na nie głód i drażniących go zazdrością swą mało zostało, bo nie mogli znosić przykazania Pańskiego. +Sirach Syr 26 48 3 Słowem Pańskim zatrzymał niebo i trzykroć z nieba zrzucił ogień. +Sirach Syr 26 48 4 Tak wielkiej chwały Eliasz dostąpił z cudów swoich. A któż się może tak pochwalić równie tobie? +Sirach Syr 26 48 5 Któryś wzbudził umarłego z piekła, z działu śmierci słowem Pańskim. +Sirach Syr 26 48 6 Któryś zrzucił króle na zginienie i łatwieś moc ich przełomił i chełpliwe z łoża ich. +Sirach Syr 26 48 7 Który słyszysz na Synaj sąd a na Horebie sądy pomsty. +Sirach Syr 26 48 8 Który pomazujesz króle na karanie i proroki czynisz następujące po tobie. +Sirach Syr 26 48 9 Który jesteś wzięt w wichrze ognia, na wozie koni ognistych. +Sirach Syr 26 48 10 Któryś jest opisan w sądziech czasów, że masz ubłagać gniew Pański, zjednać serca ojcowskiego z synem i naprawić pokolenia Jakub. +Sirach Syr 26 48 11 Błogosławieni są, którzy cię widzieli a przyjadelstwem twoim są ozdobieni: +Sirach Syr 26 48 12 bo my żywotem Żywiemy tylko, ale po śmierci nie będzie takie imię nasze. +Sirach Syr 26 48 13 A tak Eliasz wichrem był otarty, a duchem jego Elizeusz był napełnion. Za dni swoich nie bał się książęda, a żaden go mocą nie zwydężył +Sirach Syr 26 48 14 ani go zwydężyło. słowo żadne, a ciało jego umarłe prorokowało. +Sirach Syr 26 48 15 Za żywota swego czynił dziwy i przy śmierci cuda czynił. +Sirach Syr 26 48 16 W tym wszytkim lud nie pokutował ani odstąpili od grzechów swoich, aż są wyrzuceni z ziemie swojej i rozproszeni są po wszytkiej ziemi. +Sirach Syr 26 48 17 I została mała trocha ludu i książę w domu Dawidowym. +Sirach Syr 26 48 18 Niektórzy z nich czynili, co się Bogu podobało, ale drudzy wiele się grzechów dopuścili. +Sirach Syr 26 48 19 Ezechiasz obronne uczynił miasto swe i przywiódł wodę w pośrzód niego, i wykował żelazem skałę, i zbudował studnie dla wody. +Sirach Syr 26 48 20 Za jego dni przydągnął Sennacheryb i posłał Rapsaka, i podniósł rękę swą przeciwko nim, i przedwko synowi wyniósł rękę swoję, i pysznym się zstał dla mocy swojej. +Sirach Syr 26 48 21 Tedy wzruszone są serca i ręce ich i boleścią były ogarnieni, jako niewiasty pracujące przy rodzeniu. +Sirach Syr 26 48 22 I wzywali Pana miłosiernego, i wyciągnąwszy ręce swe, podnosili ku niebu, a święty Pan Bóg prędko głosu ich wysłuchał. +Sirach Syr 26 48 23 Nie pamiętał na grzechy ich i nie podał ich nieprzyjaciołom ich, ale je oczyścił w ręku Izajasza, świętego proroka. +Sirach Syr 26 48 24 Poraził wojska Asyryjskie i starł je Anjoł Pański. +Sirach Syr 26 48 25 Bo Ezechiasz czynił, co się Bogu podobało, a statecznie chodził drogą Dawida, ojca swego, którą mu rozkazał Izajasz, prorok wielki i wierny przed oczyma Bożemi. +Sirach Syr 26 48 26 Za jego dni słońce nazad się wróciło i przyczynił żywota królowi. +Sirach Syr 26 48 27 Wielkim duchem przejźrzał pośledniejsze rzeczy i płaczące w Syjonie pocieszył. +Sirach Syr 26 48 28 Pokazał aż na wieki przyszłe rzeczy i skryte — pierwej niż się zstały. +Sirach Syr 26 49 1 Jozjaszowa pamiątka jako przyprawa wonności uczyniona od aptekarza. +Sirach Syr 26 49 2 W uściech każdych jako miód osłodnieje pamiątka jego i jako muzyka na biesiedzie wina. +Sirach Syr 26 49 3 Ten jest od Boga zrządzony na pokutę ludu i obrzydłe złości zniósł. +Sirach Syr 26 49 4 Iobrócił ku Panu serce swoje,a za dni grzeszników zmocnił pobożność. +Sirach Syr 26 49 5 Oprócz Dawida a Ezechiasza i Ozjasza, wszyscy się grzechu dopuścili: +Sirach Syr 26 49 6 bo opuścili Zakon Nawyższego królowie Judzcy i bojaźń Bożą wzgardzili, +Sirach Syr 26 49 7 bo królestwo swe dali inszym a chwałę swą narodowi postronnemu. +Sirach Syr 26 49 8 Spalili wybrane Miasto Świątobliwości, ulice jego spustoszałe uczynili według proroctwa Jeremiaszowego. +Sirach Syr 26 49 9 Abowiem źle częstowali tego, który z żywota matki był poświęcon prorokiem, aby wywracał i wyrywał, i tracił, i zasię budował, i odnawiał. +Sirach Syr 26 49 10 Ezechiel, który widział widzenie Chwały, którą mu okazał na wozie Cherubim. +Sirach Syr 26 49 11 Bo przypominał nieprzyjacioły przez deszcz a iż dobrze czynić miano tym, którzy pokazali drogi proste. +Sirach Syr 26 49 12 I dwunaście proroków kości niech zakwitną z miejsc swoich: bo potwierdzili Jakub i odkupili go w mocnej wierze. +Sirach Syr 26 49 13 Jakoż mamy wysławiać Zorobabela? Bo i on jako sygnet na prawej ręce. +Sirach Syr 26 49 14 Tak i Jezusa, syna Josedek, którzy za swych dni Dom budowali i wynieśli kościół święty Panu nagotowany na chwałę wieczną. +Sirach Syr 26 49 15 I Nehemiasz w pamięci długiego czasu, który nam mury obalone wywiódł i wystawił bramy i z zaworami, który domy nasze wystawił. +Sirach Syr 26 49 16 Żaden się na ziemi nie narodził jako Henoch, bo i ten jest wzięt z ziemie. +Sirach Syr 26 49 17 Ani jako Józef, który się człowiekiem narodził, ksiąźęciem braciej, utwierdzeniem ludu, rządźcą braciej, umocnieniem narodu. +Sirach Syr 26 49 18 kości jego nawiedzone byty a po śmierci prorokowały. +Sirach Syr 26 49 19 Set i Sem chwały u ludzi dostąpili. I nad wszelką duszę w stworzeniu Adam. +Sirach Syr 26 50 1 Symon, syn Oniaszów, kapłan wielki, który za żywota swego Dom podparł, a za dni swych kościół umocnił. +Sirach Syr 26 50 2 Kościoła też wysokość od niego jest ugruntowana, dwoiste budowanie i wysokie ściany kościoła. +Sirach Syr 26 50 3 Za jego dni wyniknęły studnice wód, a jako morze napełnione są zbytnie. +Sirach Syr 26 50 4 Który miał pieczą o ludu swoim i wybawił ji od zatracenia. +Sirach Syr 26 50 5 Który przemógł rozprzestrzenić miasto, który dostąpił chwały w obcowaniu z ludźmi i rozszerzył weszcie do Domu i do sieni. +Sirach Syr 26 50 6 Jako gwiazda jutrzenna między mgłami a jako pełny księżyc we dni swoje świeci, +Sirach Syr 26 50 7 a jako słońce jasne, tak on świecił w kościele Bożym. +Sirach Syr 26 50 8 Jako tęcza jaśniejąca się pięknie między jasnemi obłokami, jako kwiat różej we dni wiosny i jako lilie, które są nad ciekąćą wodą, i jako kadzidłowa pachnąca we dni letnie, +Sirach Syr 26 50 9 jako ogień błyskający się i kadzidło gorające w ogniu, +Sirach Syr 26 50 10 jako naczynie ze złota zupełne, wszelkim drogim kamieniem ozdobione, +Sirach Syr 26 50 11 jako oliwa rodząca i cyprys podnoszący się wysoko, gdy brał na się świetną szatę a ubierał się w zupełność powagi +Sirach Syr 26 50 12 gdy wstępował do ołtarza świętego, uczynił chwałą święty ubiór. +Sirach Syr 26 50 13 A biorąc części z rąk kapłańskich, a sam stojąc przy ołtarzu, a około niego zgromadzenie braciej, jako szczepienie cedru na górze Libanie, +Sirach Syr 26 50 14 tak około niego stali jako gałęzie palmowe, i wszyscy synowie Aaronowe w chwale swojej, +Sirach Syr 26 50 15 a ofiara Pańska w ręku ich przed wszytkim zgromadzeniem Izraelskim. I wykonywając posługę na ołtarzu, aby rozmnożył ofiarę Króla Nawyższego: +Sirach Syr 26 50 16 ściągnął rękę swą ku mokrym ofiarom i ofiarował ze krwi jagody. +Sirach Syr 26 50 17 Wylał na fundament ołtarza wonność Boską Nawyższemu Książęciu. +Sirach Syr 26 50 18 Tedy Aaronowi synowie zakrzyknęli, na trąbach kutych zatrąbili i dali słyszeć głos wielki na pamiątkę przed Bogiem. +Sirach Syr 26 50 19 Tedy wszystek lud pospołu pospieszyli się i upadli na oblicze swe na ziemi, aby chwalili Pana Boga swego i oddali modlitwy wszechmocnemu Bogu Nawyższemu. +Sirach Syr 26 50 20 I śpiewacy wysławiali głosy swemi, i w wielkim domu był wielki dźwięk wdzięczności pełny. +Sirach Syr 26 50 21 I prosił lud Pana Nawyższego w modlitwie, aż się dokonała chwała Pańska i dokończyli służby swojej. +Sirach Syr 26 50 22 Tedy zstępując podniósł ręce swe na wszytko zgromadzenie synów Izraelowych, aby dał Bogu chwałę usty swemi i chlubił się imieniem jego. +Sirach Syr 26 50 23 I powtórzył modlitwę swoję, chcąc pokazać moc Bożą. +Sirach Syr 26 50 24 A teraz módlcie się Bogu wszytkich rzeczy, który uczynił wielkie rzeczy po wszytkiej ziemi, który rozmnożył dni nasze z żywota matki naszej i obszedł się z nami według miłosierdzia swego: +Sirach Syr 26 50 25 Niechże nam da wesele serdeczne i aby był pokój za dni naszych w Izraelu, na wieczne dni, +Sirach Syr 26 50 26 aby wierzył Izrael, że z nami jest miłosierdzie Boże, aby nas wybawił za dni naszych. +Sirach Syr 26 50 27 Dwa narody ma w nienawiści dusza moja, a trzeci nie jest narodem, którego nienawidzę: +Sirach Syr 26 50 28 którzy siedzą na górze Seir i Filistymy, i lud głupi, który mieszka w Sychimiech], +Sirach Syr 26 50 29 W tych księgach naukę mądrości i umiejętności spisał Jezus, syn Syrachów, Jerozolimczyk, który odnowił mądrość z serca swego. +Sirach Syr 26 50 30 Błogosławiony, który się w tych dobrach obiera: kto je kładzie w serce swe, będzie zawsze mądrym. +Sirach Syr 26 50 31 Bo jeśli to czynić będzie, zgodzi się ku wszemu, bo światłość Boża szcieżka jego jest +Sirach Syr 26 51 1 Wyznawać ci będę, Panie, Królu, i będę cię chwalił, Boga, Zbawidela mego. +Sirach Syr 26 51 2 Będę wyznawał imię twoje, boś mi się zstał pomocnikiem i obrońcą +Sirach Syr 26 51 3 i zachowałeś ciało moje od zginienia, od sidła języka złośliwego i od ust sprawujących kłamstwo i zstałeś mi się pomocnikiem przed oczyma sprzeciwników. +Sirach Syr 26 51 4 I wybawiłeś mię według wielkości miłosierdzia imienia twego od ryczących nagotowanych do żeru, +Sirach Syr 26 51 5 z rąk szukających dusze mojej i bram utrapienia, które mię ogarnęły, +Sirach Syr 26 51 6 od ucisku płomienia, który mię ogarnął, a w pośrzód ognia nie upaliłem się, +Sirach Syr 26 51 7 z głębokości brzucha piekielnego i od języka splugawionego, i od słowa kłamliwego, od króla niezbornego i od języka niesprawiedliwego. +Sirach Syr 26 51 8 Będzie chwaliła aż do śmierci dusza moja Pana, +Sirach Syr 26 51 9 a żywot mój przybliżał się na dół do piekła. +Sirach Syr 26 51 10 Obtoczyli mię zewsząd, a nie był nikt, co by był ratował, oględowałem się na ratunek ludzi, a nie było go. +Sirach Syr 26 51 11 Wspominałem na miłosierdzie twoje, Panie, i na sprawę twoję, które są od wieku. +Sirach Syr 26 51 12 Bo wyrywasz czekających na cię, Panie, i wybawiasz je z rąk pogańskich. +Sirach Syr 26 51 13 Wywyższyłeś na ziemi mieszkanie moje i o spłynienie od śmierci prosiłem. +Sirach Syr 26 51 14 Wzywałem Pana, Ojca Pana mego, aby mię nie opuszczał w dzień utrapienia mego i czasu pysznych, bez pomocy. +Sirach Syr 26 51 15 Będę chwalił ustawicznie imię twoje i będę je wysławiał w wyznaniu, i wysłuchana jest modlitwa moja. +Sirach Syr 26 51 16 I zachowałeś mię od zginienia, i z czasu złego wyrwałeś mię. +Sirach Syr 26 51 17 Przetoż będę wyznawał i będę chwalił, i błogosławił imię Pańskie. +Sirach Syr 26 51 18 Gdym jeszcze był młodzieniaszkiem, niźlim począł błądzić, przez modlitwę swą szukałem jawnie mądrości. +Sirach Syr 26 51 19 Przed kościołem prosiłem o nię i aż do końca szukać jej będę. I zakwitnęła jako skoroźrzała jagoda winna. +Sirach Syr 26 51 20 Rozweseliło się w niej serce moje, noga moja choddła prostą drogą, szukałem jej z młodości mojej. +Sirach Syr 26 51 21 Nakłoniłem trochę ucha mego i przyjąłem ją. +Sirach Syr 26 51 22 Nalazłem w sobie wielką mądrość i uczyniłem w niej wielki postępek. +Sirach Syr 26 51 23 Będę dawał chwałę dającemu mi mądrość. +Sirach Syr 26 51 24 Bom u siebie postanowił, abym ją czynił: pragnąłem zapalczywie dobrego, a nie będę zawstydzon. +Sirach Syr 26 51 25 Biedziła się dusza moja około niej i byłem utwierdzon czyniąc ją. +Sirach Syr 26 51 26 Podniosłem ręce swe ku górze i opłakałem głupstwo jej. +Sirach Syr 26 51 27 Udałem duszę moję ku niej i nalazłem ją w uznaniu. +Sirach Syr 26 51 28 Posiadłem serce z nią od początku a dlategoż nie będę opuszczon. +Sirach Syr 26 51 29 Żywot mój poruszył się szukając jej, a przetoź dostanę dobrej osiadłości. +Sirach Syr 26 51 30 Pan mi dał język, zapłatę moję i nim go będę chwalił. +Sirach Syr 26 51 31 Przybliżcie się ku mnie, ludzie nieumiejętni, a zgromadźcie się do domu nauki. +Sirach Syr 26 51 32 Przeczże się jeszcze ociągacie? A co ktemu mówicie? Dusze wasze barzo pragną. +Sirach Syr 26 51 33 Otworzyłem usta moje i powiedziałem: Nabywajcie sobie bez śrebra +Sirach Syr 26 51 34 a szyje wasze poddajcie pod jarzmo, a dusza wasza niech karność przyjmuje, bo naprędce naleźć ją możecie. +Sirach Syr 26 51 35 Obaczcie oczyma waszemi, żeciem mało pracował, a dostałem sobie wielkiego odpoczynienia. +Sirach Syr 26 51 36 Nabywajcie nauki z wielką liczbą śrebra, a osiągnicie z nią wiele złota. +Sirach Syr 26 51 37 Niechaj się dusza wasza rozraduje w miłosierdziu jego, a nie zawstydzicie się w chwale jego. +Sirach Syr 26 51 38 Sprawujcie dzieło wasze przed czasem, a da wam zapłatę waszę czasu swego. +Isaiah Iz 27 1 1 Widzenie Izajasza, syna Amos, które widział nad Judą i Jeruzalem za dni Ozyasza, Joathana, Achaza, i Ezechiasza, królów Judzkich. +Isaiah Iz 27 1 2 Słuchajcie niebiosa, a weźmij w uszy, ziemio! albowiem Pan mówił: Wychowałem syny i wywyższyłem, a oni mię wzgardzili. +Isaiah Iz 27 1 3 Poznał wół pana swego, i osieł żłób pana swego: a Izrael mię nie poznał, a lud mój nie zrozumiał. +Isaiah Iz 27 1 4 Biada narodowi grzesznemu, ludowi nieprawością obciążonemu, [0640]nasieniu złemu, synom złośliwym: opuścili Pana, bluźnili Świętego Izraelowego, odwrócili się wstecz. +Isaiah Iz 27 1 5 Na czemże was mam więcéj karać, którzy przyczyniacie przestępstwa? każda głowa chora, a każde serce żałośne. +Isaiah Iz 27 1 6 Od stopy nogi aż do wierzchu głowy niemasz w nim zdrowia: rana i siność i spuchły raz, nie jest zawiązany, ani lekarstwem opatrzony, ani oliwą zmiękczony. +Isaiah Iz 27 1 7 Ziemia wasza spustoszona, miasta wasze ogniem popalone: krainę waszę przed wami cudzoziemcy pożerają, i spustoszeje jako w zburzeniu nieprzyjacielskiem. +Isaiah Iz 27 1 8 I zostanie się córka Syońska jako chłodnik w winnicy a jako budka w ogrodzie ogórkowym i jako miasta, które burzą. +Isaiah Iz 27 1 9 By nam był Pan zastępów nie zostawił nasienia, bylibychmy jako Sodoma, i stalibyśmy się Gomorze podobni. +Isaiah Iz 27 1 10 Słuchajcie słowa Pańskiego, książęta Sodomskie! weźcie w uszy zakon Boga naszego, ludu Gomorski! +Isaiah Iz 27 1 11 Cóż mi po mnóstwie ofiar waszych, mówi Pan? Pełenem całopalenia baranów i łoju tłustego bydła: i krwie cielców i jagniąt i kozłów nie chciałem. +Isaiah Iz 27 1 12 Gdybyście przychodzili przed oczy moje, kto tego szukał z rąk waszych, abyście chodzili po sieniach moich? +Isaiah Iz 27 1 13 Nie ofiarujcież więcéj ofiary próżno. Kadzenie jest mi obrzydłością: nowiu miesiąca i Szabbathu i innych świąt, nie ścierpię, nieprawe są zbory wasze. +Isaiah Iz 27 1 14 Nowi waszych i uroczystych świąt waszych nienawidzi dusza moja: stały mi się przykre, zmordowałem się znosząc. +Isaiah Iz 27 1 15 A gdy wyciągnięcie ręce wasze, odwrócę oczy moje od was: a gdy rozmnożycie modlitwę, nie wysłucham; bo ręce wasze pełne są krwie. +Isaiah Iz 27 1 16 Omyjcie się, czystymi bądźcie, odejmcie złość myśli waszych od oczu moich, przestańcie źle czynić: +Isaiah Iz 27 1 17 Uczcie się dobrze czynić, szukajcie sądu, wspomagajcie uciśnionego, czyńcie sprawiedliwość sierocie, brońcie wdowy. +Isaiah Iz 27 1 18 A przyjdźcie, a strofujcie mię, mówi Pan: Choćby były grzechy wasze jak szarłat, jako śnieg wybieleją: i choćby były czerwone jako karmazyn, będą białe jako wełna. +Isaiah Iz 27 1 19 Jeźli zechcecie a posłuchacie mię, dóbr ziemie pożywać będziecie. +Isaiah Iz 27 1 20 Ale jeźli nie zechcecie, a mnie ku gniewowi przywiedziecie, miecz was pożre; bo usta Pańskie mówiły. +Isaiah Iz 27 1 21 Jako się stało nierządnicą miasto wierne, pełne sądu? Sprawiedliwość mieszkała w niem, a teraz mężobójce. +Isaiah Iz 27 1 22 Śrebro twoje obróciło się w zużelicę: wino twoje zmięszało się z wodą. +Isaiah Iz 27 1 23 Książęta twoje niewierne, towarzysze złodziejscy: wszyscy miłują dary a idą za nagrodą: sierocie nie czynią sprawiedliwości, a sprawa wdowia nie przychodzi przed nie. +Isaiah Iz 27 1 24 Przeto mówi Pan, Bóg zastępów, mocny Izraelski: Ach pocieszę się nad nieprzyjaciółmi swymi, a pomszczę się nad przeciwniki mymi. +Isaiah Iz 27 1 25 I obrócę rękę swoję na cię, i wypalę do czysta zużelicę twoję i odpędzę wszystkę cenę twoję. +Isaiah Iz 27 1 26 I przywrócę sędzie twoje, jako przedtem byli, a rajce twoje jako z staradawna. Potem będziesz nazwano miastem sprawiedliwego, miastem wiernem. +Isaiah Iz 27 1 27 Syon w sądzie odkupione będzie i przywiodą je zaś w sprawiedliwości. +Isaiah Iz 27 1 28 A zetrze złośniki i grzeszniki spółem: a którzy Pana opuścili, będą wyniszczeni. +Isaiah Iz 27 1 29 Bo będą pohańbieni od bałwanów, którym ofiarowali: i będziecie się wstydzić za ogrody, któreście byli obrali: +Isaiah Iz 27 1 30 Gdy będziecie jako dąb, którego liście opadło, i jako ogród bez wody. +Isaiah Iz 27 1 31 I będzie moc wasza, jako perz z zgrzebi, a dzieło wasze, jako iskra: i zapali się oboje pospołu, a nie będzie, ktoby zagasił. +Isaiah Iz 27 2 1 Słowo, które widział Izajasz, syn Amos, nad Judą i Jeruzalem. +Isaiah Iz 27 2 3 Pójdą téż wiele ludzi, i rzekną: Chodźcie, a wstąpmy na górę Pańską i do domu Boga Jakóbowego, a nauczy nas dróg swoich, i będziemy chodzić ścieżkami jego; bo z Syonu wynidzie zakon, a słowo Pańskie z Jeruzalem. +Isaiah Iz 27 2 4 I będzie sądził narody, i będzie strofował ludzi wiele. I przekują miecze swe na lemiesze, a włocznie swe na sierpy: nie podniesie miecza naród przeciw narodowi, ani się będą więcéj ćwiczyć ku bitwie. +Isaiah Iz 27 2 5 Domie Jakóbów! pójdźcie, a chódźmy w światłości Pańskiéj. +Isaiah Iz 27 2 6 Albowiem porzuciłeś twój lud, dom Jakóbów, iż pełni są jako przedtem, i mieli wieszczki jako Philistynowie, a dzieci się cudzych jęli. +Isaiah Iz 27 2 7 Napełniona jest ziemia śrebra i złota, i niemasz końca skarbom jego: i napełniła się ziemia jego koni, i niemasz liczby poczwornych jego. +Isaiah Iz 27 2 8 I napełniła się ziemia jego bałwanów: kłaniali się dziełu rąk swoich, które uczyniły palce ich. +Isaiah Iz 27 2 9 I kłaniał się człowiek, i uniżał się mąż: przetóż nie odpuszczaj im. +Isaiah Iz 27 2 10 Wnidź do skały, a skryj się wykopanéj ziemi przed obliczem strachu Pańskiego i przed jasnością majestatu jego. +Isaiah Iz 27 2 11 Oczy wyniosłe człowiecze zniżone są, i nachylona będzie wysokość mężów: a sam Pan wywyższy się w on dzień. +Isaiah Iz 27 2 12 Bo dzień Pana zastępów na każdego pysznego i wysokiego i na każdego hardego, i zniżon będzie: +Isaiah Iz 27 2 13 I na wszystkie cedry Libanu wysokie i wyniosłe i na wszystkie dęby Basan, +Isaiah Iz 27 2 14 I na wszystkie góry wysokie i na wszystkie pagórki wyniosłe, +Isaiah Iz 27 2 15 I na każdą wieżę wysoką i na każdy mur obronny, +Isaiah Iz 27 2 16 I na wszystkie okręty Tharsys i na wszystko, co jest piękne ku widzeniu. +Isaiah Iz 27 2 17 I będzie nachylona wyniosłość ludzi, i uniżona będzie wysokość mężów: a sam Pan wywyższy się w on dzień. +Isaiah Iz 27 2 18 A bałwany do szczątka będą pokruszone. +Isaiah Iz 27 2 19 I wnidą do jaskin skalnych i do przepaści ziemie przed obliczem strachu Pańskiego i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby karał ziemię. +Isaiah Iz 27 2 20 W on dzień porzuci człowiek bałwany śrebra swego, i wyobrażenia złota swego, które był sobie sprawił, aby się im kłaniał, krety i nietoperze. +Isaiah Iz 27 2 21 I wnidzie w rozpadliny skalne i w maclochy kamienne przed obliczem strachu Pana i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby karał ziemię. +Isaiah Iz 27 2 22 A tak miejcie pokój z człowiekiem, którego dech jest w nozdrzach jego; bo poczytan jest on za wysokiego. +Isaiah Iz 27 3 1 Albowiem oto panujący Pan zastępów odejmie z Jeruzalem i z Judy dużego i mocnego, wszelkie posilenie chleba i wszelkie posilenie wody. +Isaiah Iz 27 3 2 Mocnego i męża walecznego, sędziego i proroka, i wieszczka i starca. +Isaiah Iz 27 3 3 Kapitana nad piąciądziesiąt i uczciwą osobę i rajcę i mądrego budownika i roztropnego w mowach tajemnych. +Isaiah Iz 27 3 4 I dam dzieci za książęta ich, a niewieściuchowie panować im będą. +Isaiah Iz 27 3 5 A obórzy się lud, mąż na męża, i każdy na bliźniego swego: powstanie chłopię na starca, a wzgardzony na uczciwego. +Isaiah Iz 27 3 6 Bo ujmie mąż brata swego, domownika ojca swego: Masz odzienie, bądź książęciem naszym, a upadek ten pod ręką twoją. +Isaiah Iz 27 3 7 Odpowie dnia onego, mówiąc: Nie jestem lekarz, i w domu moim niemasz chleba, ani odzienia: nie stanówcie mię książęciem na ludem. +Isaiah Iz 27 3 8 Bo się wali Jeruzalem, a Judas upadł, iż język ich i wynalazki ich przeciw Panu, aby draźnili oczy majestatu jego. +Isaiah Iz 27 3 10 Powiedzcie sprawiedliwemu, że dobrze, iż owoców wynalazków swoich pożywać będzie. +Isaiah Iz 27 3 11 Biada bezbożnemu na złe; albowiem odpłata rąk jego stanie mu się. +Isaiah Iz 27 3 12 Lud mój wyciągacze jego złupili, a niewiasty panowały nad nimi. Ludu mój! którzy cię błogosławionym zowią, ci cię zwodzą, a drogę chodu twego rozkopują. +Isaiah Iz 27 3 13 Stoi Pan na sąd: a stoi, aby sądził narody. +Isaiah Iz 27 3 14 Pan na sąd przyjdzie z starszymi ludu swego i z książęty jego; boście wy spaśli winnicę, a to zdzier ubogiego w domu waszym. +Isaiah Iz 27 3 15 Czemu ciśniecie lud mój, a oblicza ubogich mielecie? mówi Pan, Bóg zastępów. +Isaiah Iz 27 3 16 I rzekł Pan: Przeto, że się wyniosły córki Syońskie, a chodziły wyciągnąwszy szyje, i pomrugając oczyma chodziły i pląsały, chodziły nogami swemi i postawnym krokiem postępowały: +Isaiah Iz 27 3 17 Obłysi Pan wierzch głowy córek Syońskich, a Pan włosy ich obnaży. +Isaiah Iz 27 3 18 Onego dnia odejmie Pan ozdobę trzewików i knafliki, +Isaiah Iz 27 3 19 I łańcuchy i noszenia i manelle i bieretki, +Isaiah Iz 27 3 20 I przedzielnice i nagolenice i łańcuszki i jabłuszka woniające i nausznice, +Isaiah Iz 27 3 21 I pierścionki, i drogie kamienie, na czole wiszące, +Isaiah Iz 27 3 22 I szaty odmienne i płaszczyki i rantuszki i szpilki, +Isaiah Iz 27 3 23 I zwierciadła i rąbeczki i bramki i letniki. +Isaiah Iz 27 3 24 I będzie miasto wdzięcznéj woni smród, a miasto paska powrózek, a miasto kędzierzawych włosów łysina, a miasto koszulki włosienica. +Isaiah Iz 27 3 25 Co piękniejsi téż mężowie twoi od miecza polęgą, a mocarze twoi w bitwie. +Isaiah Iz 27 3 26 I zasmęcą się i płakać będą bramy jego, i spustoszona na ziemi usiędzie. +Isaiah Iz 27 4 1 I uchwycą siedm niewiast męża jednego w on dzień, mówiąc: Chleb swój jeść będziemy i odzieniem swem przyodziewać się będziemy, tylko niech będzie mianowane imię twoje nad nami, zejmij sromotę naszę. +Isaiah Iz 27 4 2 W on dzień będzie płód Pański w wielmożności i chwale, a owoc ziemie wyniosły, i radość tym, którzy będą zbawieni z Izraela. +Isaiah Iz 27 4 3 I będzie: Wszelki, który się zostanie w Syon, i kto się ostoi w Jeruzalem, świętym go nazowią: każdego, który jest napisany w żywocie w Jeruzalem. +Isaiah Iz 27 4 4 Jeźli omyje Pan plugastwa córek Syon, a krew Jeruzalem omyje z pośrodku jego, w duchu sądu i w duchu zapalenia: +Isaiah Iz 27 4 5 I stworzy Pan nad wszytkiem miejscem góry Syon, i gdzie wzywany był, obłok we dnie, a dym i światło ognia pałającego w nocy; bo nad każdą sławą nakrycie. +Isaiah Iz 27 4 6 I będzie przybytek na zasłonę we dnie od gorąca, a na ubezpieczenie i na skrycie od wichru i od deszczu. +Isaiah Iz 27 5 1 Zaśpiewam miłemu memu piosnkę stryjecznego brata mego, o winnicy jego. Winnica uczyniona jest miłemu memu na rogu, synie oliwy. +Isaiah Iz 27 5 2 I ogrodził ją i wybrał z niéj kamienie i nasadził ją wyborną i zbudował wieżę w pośrodku jéj i sprawił prasę w niéj i czekał, aby zrodziła jagody winne, alić zrodziła agrest. +Isaiah Iz 27 5 3 A tak teraz obywatele Jerozolimscy i mężowie Judzcy, rozsądźcie między mną a winnicą moją. +Isaiah Iz 27 5 4 Co jest, com więcéj miał czynić winnicy mojéj, a nie uczyniłem jéj? Czyli iżem czekał, aby zrodziła jagody winne, a zrodziła agrest? +Isaiah Iz 27 5 6 I zostawię ją pustą. Nie będą jéj obrzezywać, ani kopać, i porośnie tarniem i cierniem: a obłokom przykażę, aby na nię dżdżu nie spuszczały. +Isaiah Iz 27 5 7 Bo winnica Pana zastępów jest dom Izraelski: a mąż Juda rodzaj jego rozkoszny: i czekałem, żeby czynił sąd, alić nieprawość, a krzyk miasto sprawiedliwości. +Isaiah Iz 27 5 8 Biada, którzy przyłączacie dom do domu, a rolą do roli przyczyniacie aż do granice miejsca: izali wy sami mieszkać będziecie w pośród ziemie? +Isaiah Iz 27 5 9 W uszach moich to jest, mówi Pan zastępów: Jeźliż wiele domów wielkich i ozdobnych nie będą spustoszone bez obywatela. +Isaiah Iz 27 5 10 Albowiem dziesięć stajan winnice uczynią łagwicę jednę, a trzydzieści korcy nasienia dadzą trzy korce. +Isaiah Iz 27 5 11 Biada, którzy wstajecie rano, abyście się opilstwem bawili i pili aż do wieczora, abyście się winem rozpalili. +Isaiah Iz 27 5 12 Cytra i lutnia i bęben i piszczałka i wino na biesiadach waszych: a na sprawę Pańską nie patrzycie i uczynków rąk jego nie baczycie. +Isaiah Iz 27 5 13 Przetóż w niewolą zawiedzion jest lud mój, iż nie miał umiejętności: i zacni z niego pozdychali od głodu, a pospólstwo jego wyschło od pragnienia. +Isaiah Iz 27 5 14 Przetoć rozszerzyło piekło duszę swoję i rozdziewiło paszczękę swą bez żadnego końca: i zstąpią mocarze jego i pospólstwo jego i zacni a sławni jego do niego. +Isaiah Iz 27 5 15 I nachylony będzie człowiek, i zniżon będzie mąż, a oczy podwyższonych będą spuszczone. +Isaiah Iz 27 5 16 A Pan zastępów wywyższy się w sądzie, i Bóg święty poświęci się w sprawiedliwości. +Isaiah Iz 27 5 17 I będą paść baranki według porządku ich, a pustynie w urodzaj obrócone będą jeść przychodniowie. +Isaiah Iz 27 5 18 Biada, którzy ciągniecie nieprawość powrózkami marności, a grzech jako powróz wozowy. +Isaiah Iz 27 5 19 Którzy mówicie: Niech się śpieszy a niech rychło przyjdzie uczynek jego, abyśmy oglądali: niech się przybliży a niech przyjdzie rada Świętego Izraelskiego, a dowiemy się jéj. +Isaiah Iz 27 5 20 Biada, którzy nazywacie złe dobrem, a dobre złem: pokładając ciemność za światłość, a światłość za ciemność: pokładając gorzkie za słodkie, a słodkie za gorzkie. +Isaiah Iz 27 5 21 Biada, którzyście mądrymi w oczach waszych, a sami przed sobą roztropnymi. +Isaiah Iz 27 5 22 Biada, którzyście mocnymi na picie wina, a mężmi dużymi ku mięszaniu opilstwa. +Isaiah Iz 27 5 23 Którzy usprawiedliwiacie niezbożnego za podarki, a sprawiedliwość sprawiedliwego odejmujecie od niego. +Isaiah Iz 27 5 24 Przetóż jako pożera paździerze język ogniowy, a wypala gorącość płomieniowa: tak korzeń ich jako perz będzie, a płód ich jako proch ku górze pójdzie; bo odrzucili zakon Pana zastępów, a wyrok świętego Izraelowego bluźnili. +Isaiah Iz 27 5 25 Dlatego zapalczywość Pańska rozgniewała się na lud jego, i wyciągnął nań rękę swoję i poraził go: i wzruszyły się góry, i były trupy ich jako gnój po ulicach. W tem wszystkiem nie odwróciła się zapalczywość jego, ale jeszcze ręka jego wyciągniona. +Isaiah Iz 27 5 26 I podniesie chorągiew między narody odległe, i świśnie nań z kończyn ziemie, a oto śpieszny prędko przyjdzie. +Isaiah Iz 27 5 27 Niemasz ustawającego, ani spracowanego między nim: nie będzie drzemał ani spał, ani będzie rozpasany pas biódr jego, ani się rozerwie rzemyk butów jego. +Isaiah Iz 27 5 28 Strzały jego ostre, i wszystkie łuki jego naciągnione: kopyta koni jego jako krzemień, a koła jego jako gwałt burze. +Isaiah Iz 27 5 29 Ryk jego jako lwa: będzie ryczał jako lwie szczenięta, i będzie zgrzytał a będzie łup trzymał: a obejmie, a nie będzie, ktoby wyrwał. +Isaiah Iz 27 5 30 I zaszumi nad nim dnia onego jako szum morski: pojrzemy na ziemię, a oto ciemności ucisku: i światłość zaćmiła się we mgle jego. +Isaiah Iz 27 6 1 Roku, którego umarł król Ozyasz, widziałem Pana, siedzącego na stolicy wysokiéj i wyniosłéj: a to, co pod nim było, napełniało kościół. +Isaiah Iz 27 6 2 Seraphim stali nad nim: sześć skrzydeł miał jeden, a sześć skrzydeł drugi. dwiema zakrywali oblicze jego, a dwiema zakrywali nogi jego, a dwiema latali. +Isaiah Iz 27 6 3 I wołali jeden do drugiego i mówili: Święty, święty, święty Pan, Bóg zastępów, pełna jest wszystka ziemia chwały jego. +Isaiah Iz 27 6 4 I poruszyły się naprożniki z zawiasami od głosu wołającego, a dom napełnion jest dymem. +Isaiah Iz 27 6 5 I rzekłem: Biadaż mnie, iżem milczał; bo mąż mający wargi plugawe, ja jestem, i w pośrodku ludu plugawe wargi mającego ja mieszkam: a Króla, Pana zastępów widziałem oczyma swemi. +Isaiah Iz 27 6 6 I przyleciał do mnie jeden z Seraphim, a w ręce jego kamyk, który był wziął kleszczami z ołtarza. +Isaiah Iz 27 6 7 I dotknął się ust moich i rzekł: Oto się to dotknęło warg twoich, i odejdzie nieprawość twoja, a grzech twój będzie oczyszczony. +Isaiah Iz 27 6 8 I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo poślę? a kto nam pójdzie? i rzekłem: Owo ja, poślij mię. +Isaiah Iz 27 6 9 I rzekł: Idź, a powiesz ludowi temu: Słuchajcie słuchając, a nie rozumiejcie: i oglądajcie widzenie, a nie poznajcie. +Isaiah Iz 27 6 10 Zaślep serce ludu tego a uszy jego obciąż, i oczy jego zawrzyj, aby snadź nie widział oczyma swemi i uszyma swemi nie słyszał a sercem swem nie rozumiał, a nawróciłby się, i uzdrowiłbym go. +Isaiah Iz 27 6 11 I rzekłem: Dokądże, Panie? I rzekł: Aż będą spustoszone miasta bez obywatela, a domy bez człowieka, a ziemia zostanie spustoszona. +Isaiah Iz 27 6 12 I daleko zapędzi pan ludzie, i rozmnoży się ta, która była pusta w pośród ziemie. +Isaiah Iz 27 6 13 A jeszcze w niéj dziesięcina: a wróci się i będzie na pokazanie jako terebint, jako dąb, który rozpuszcza gałęzie swoje: nasienie święte będzie to, co będzie stało w niéj. +Isaiah Iz 27 7 1 I stało się za dni Achaz, syna Joathan, syna Ozyasza, króla Judzkiego, przyciągnął Rasyn, król Syryjski, i Phaceasz, syn Romeliasza, król Izraelski, do Jeruzalem, aby walczyli przeciwko niemu, i nie mogli go zwalczyć. +Isaiah Iz 27 7 2 I dali znać domowi Dawidowemu, rzekąc: Odopoczęła Syrya na Ephraimie. I poruszyło się serce jego i serce ludu jego, jako się wzruszają drzewa leśne od wiatru. +Isaiah Iz 27 7 3 I rzekł Pan do Izajasza: Wynidź przeciw Achazowi ty i, który pozostał Jasub, syn twój, do końca rur sadzawki wyższéj na drodze do roli farbierzowéj. +Isaiah Iz 27 7 4 I rzeczesz do niego: Patrz, abyś milczał: nie bój się, a serce twoje niechaj się nie lęka dwu ogonów tych głowień kurzących się popędliwością gniewu Rasyna, króla Syryjskiego, i syna Romeliasza: +Isaiah Iz 27 7 5 Że się naradziła przeciw tobie na złe Syrya, Ephraim i syn Romeliasza, mówiąc: +Isaiah Iz 27 7 6 Ciągnijmy do Judy, a wzbudźmy go, i oderwiemy go do nas, i postanówmy króla w pośrodku jéj, syna Tabeel. +Isaiah Iz 27 7 7 To mówi Pan Bóg. Nie stanie się, ani to będzie. +Isaiah Iz 27 7 8 Ale głową Syryi Damaszek, a głową Damaszku Rasyn: a jeszcze sześćdziesiąt i pięć lat, i przestanie Ephraim być ludem. +Isaiah Iz 27 7 9 A głową Ephraimową Samarya, a głową Samaryi syn Romeliasza. Jeźli wierzyć nie będziecie, nie ostoicie się. +Isaiah Iz 27 7 10 I przydał Pan mówić do Achaz, rzekąc: +Isaiah Iz 27 7 11 Proś sobie znaku od Pana, Boga twego, w głębokość piekielną, albo na wysokość wzgórę. +Isaiah Iz 27 7 12 I rzekł Achaz: Nie będę prosił i nie będę kusił Pana. +Isaiah Iz 27 7 14 Przetóż da wam sam Pan znamię. Oto, panna pocznie i porodzi syna, i nazowią imię jego Emanuel. +Isaiah Iz 27 7 15 Masło i miód jeść będzie, aby umiał odrzucać złe i obierać dobre. +Isaiah Iz 27 7 16 Bo pierwéj niż będzie umiało dziecię odrzucić złe i obrać dobre, będzie opuszczona ziemia, którą się ty brzydzisz dla dwu królów jéj. +Isaiah Iz 27 7 17 Przywiedzie Pan na cię i na lud twój i na dom ojca twego dni, jakie nie przychodziły ode dni odstąpienia Ephraim od Judy z królem Assyryjskim. +Isaiah Iz 27 7 18 I będzie dnia onego: Świśnie Pan na muchę, która jest na końcu rzek Egipskich, i na pszczołę, która jest w ziemi Assur. +Isaiah Iz 27 7 19 I przyjdą, i będą odpoczywać wszyscy nad potoki dolin i w rozpadlinach skał i we wszystkich chróścinach i po wszystkich jamach. +Isaiah Iz 27 7 20 Onego dnia ogoli Pan brzytwą najętą, tymi, którzy są za rzeką, królem Assyryjskim, głowę i włosy na nogach i wszystkę brodę. +Isaiah Iz 27 7 21 I będzie dnia onego: Będzie chował człowiek krowę z bydła i dwie owce. +Isaiah Iz 27 7 22 A prze obfitość mleka będzie jadł masło; bo masło i miód będzie jadł każdy, który się zostanie w pośród ziemie. +Isaiah Iz 27 7 23 I będzie dnia onego każde miejsce, na którem będzie tysiąc winnych macic, za tysiąc śrebrników, że się w ciernie i w tarnie obrócą. +Isaiah Iz 27 7 24 Z strzałami a z łukiem będą tam wchodzić; bo tarny i ciernie będą po wszystkiéj ziemi. +Isaiah Iz 27 7 25 A wszystkie góry, które motyką będą kopane, nie przyjdzie tam strach ciernia i tarnia, i będą na pastwisko wołu i na podeptanie bydła. +Isaiah Iz 27 8 1 I rzekł Pan do mnie: Weźmij sobie księgi wielkie, a napisz na nich pismem człowieczem: Prędko łupy zdzieraj, rychło bierz korzyści. +Isaiah Iz 27 8 2 I wziąłem do siebie świadki wierne, Uryasza kapłana, i Zacharyasza, syna Barachiasza: +Isaiah Iz 27 8 3 I przystąpiłem do prorokini, i poczęła i porodziła syna. I rzekł Pan do mnie: Nazów imię jego: Pośpiesz się łupy zdzierać, kwap się brać korzyści. +Isaiah Iz 27 8 4 Albowiem pierwéj niźli dziecię będzie umiało mianować ojca swego i matkę swoję, będzie pobrana moc Damaszku i łupy Samaryjskie przed królem Assyryjskim. +Isaiah Iz 27 8 5 I przyczynił Pan jeszcze mówić do mnie, rzekąc: +Isaiah Iz 27 8 6 Za to, iż ten lud wzgardził wody Syloe, które płyną cicho, a przyjął raczéj Rasyn i syna Romeliasza: +Isaiah Iz 27 8 7 Przetóż oto Pan przywiedzie na nie wody rzeczne gwałtowne i mnogie, króla Assyryjskiego, i wszystkę chwałę jego: i wstąpi na wszystkie strumienie jego i popłynie nad wszystkimi brzegami jego. +Isaiah Iz 27 8 8 I pociecze przez Judę, wzbierając i idąc, aż do szyje przyjdzie: i będzie wyciągnienie skrzydeł jego, napełniając szerokość ziemie twojéj, o Emanuelu! +Isaiah Iz 27 8 9 Zgromadźcie się, narodowie, a bądźcie zwyciężeni, a słuchajcie wszystkie dalekie ziemie: zmacniajcie się, a bądźcie zwyciężeni: przepaszcie się, a bądźcie zwyciężeni. +Isaiah Iz 27 8 10 Wnidźcie w radę, a będzie rozerwana: mówcie słowo, a nie stanie się; bo z nami Bóg. +Isaiah Iz 27 8 11 Albowiem to Pan mówi do mnie: Jako mocną ręką wyćwiczył mię, abych nie chodził drogą ludu tego, mówiąc: +Isaiah Iz 27 8 12 Nie mówcie: Sprzysiężenie; bo wszystko, co ten lud mówi, jest sprzysiężenie: a po strachu jego nie strachajcie się, ani się lękajcie. +Isaiah Iz 27 8 13 Pana zastępów, tego święćcie, ten strachem waszym i ten bojaźnią waszą. +Isaiah Iz 27 8 14 I będzie wam poświęceniem: a kamieniem obrażenia i opoką zgorszenia dwiema domom Izraelskim, sidłem i upadkiem obywatelom Jerozolimskim. +Isaiah Iz 27 8 15 I obrażą się z nich bardzo wiele, [0646]i powalą się, i ztarci będą i usidleni będą i poimani będą. +Isaiah Iz 27 8 16 Zawiąż świadectwo, zapieczętuj zakon między uczniami moimi. +Isaiah Iz 27 8 17 A czekać będę Pana, który zakrył oblicze swe od domu Jakóbowego, i poczekam go. +Isaiah Iz 27 8 18 Oto ja i dzieci moje, które mi dał Pan na znamię i na cud w Izraelu od Pana zastępów, który mieszka na górze Syon. +Isaiah Iz 27 8 19 A gdy rzeką do was: Pytajcie się Pythonów i wieszczków, którzy markocą w czarowaniu swojem: aza naród nie będzie się pytał u Boga swego o żywe od umarłych? +Isaiah Iz 27 8 20 Do zakonu raczéj i do świadectwa: a jeźli nie rzeką według słowa tego, nie będą mieć jutrzennéj światłości. +Isaiah Iz 27 8 21 I przejdzie przez nię, a powali się i łaknąć będzie: a gdy będzie łaknął, będzie się gniewał i będzie przeklinał króla swego i Boga swego, a będzie wzgórę poglądał. +Isaiah Iz 27 8 22 I na ziemię patrzyć będzie, a oto ucisk i ciemność, rozerwanie i ściśnienie i mrok ściągający, a nie będzie mógł odlecieć z ucisku swego. +Isaiah Iz 27 9 1 Pierwszego czasu ulżenie się stało ziemi Zabulon i ziemi Nephthalim: a na ostatek obciążona jest droga morska za Jordanem w Galilei pogańskiéj. +Isaiah Iz 27 9 2 Lud, który chodził w ciemności, ujrzał światłość wielką, mieszkającym w krainie cienia śmierci, światłość im weszła. +Isaiah Iz 27 9 3 Rozmnożyłeś naród, a nie uczyniłeś wielkiego wesela: będą się weselić przed tobą, jako ci, którzy się weselą we żniwa, jako się radują zwycięzcy, dostawszy korzyści, gdy się dzielą łupy. +Isaiah Iz 27 9 4 Albowiem jarzmo ciężaru jego i laskę ramienia jego, sceptr wycięgacza jego zwyciężyłeś jako w dzień Madyan. +Isaiah Iz 27 9 5 Bo wszelkie gwałtowne złupienie z trwogą, i odzienie we krwi uwalane, będzie na spalenie i strawą ognia. +Isaiah Iz 27 9 6 Albowiem maluczki narodził się nam, i syn jest nam dany, i stało się panowanie na ramieniu jego, i nazowią imie jego: Przedziwny, radny, Bóg mocny, ojciec przyszłego wieku, książę pokoju. +Isaiah Iz 27 9 7 Rozmnożone będzie państwo jego, a pokoju nie będzie końca: na stolicy Dawidowéj i na królestwie jego siedzieć będzie, aby je utwierdził i umocnił w sądzie i w sprawiedliwości odtąd i aż na wieki. Zawisna miłość Pana zastępów uczyni to. +Isaiah Iz 27 9 8 Słowo posłał Pan do Jakóba, i padło w Izraelu. +Isaiah Iz 27 9 9 I będzie wiedział wszystek lud Ephraim i mieszkający w Samaryi, w pysze i w wyniosłości serca, mówiąc: +Isaiah Iz 27 9 10 Cegły upadły, ale kwadratowym kamieniem budować będziemy: płonne figi porąbali, ale cedry odmieniemy. +Isaiah Iz 27 9 11 I podniesie Pan nieprzyjaciele Rasyn nań, a przeciwniki jego w trwogę obróci: +Isaiah Iz 27 9 12 Syryą od wschodu, a Philistyny od zachodu: i pożrą Izraela całą gębą. W tem wszystkiem nie odwróciła się zapalczywość jego, ale jeszcze ręka jego wyciągniona. +Isaiah Iz 27 9 13 I lud nie nawrócił się do tego, który go karał, a Pana zastępów nie szukali. +Isaiah Iz 27 9 14 I zgubi Pan od Izraela głowę i ogon, nakrzywiającego i zawściągającego dnia jednego. +Isaiah Iz 27 9 15 Starzec i poczciwy, ten jest głową: a prorok nauczający kłamstwa, ten jest ogonem. +Isaiah Iz 27 9 16 I będą ci, którzy pobłażają ludowi temu, zwodzicielmi: a ci, którym pobłażają, na szyję zrzuconymi. +Isaiah Iz 27 9 17 Dlatego z młodzieńców jego nie będzie się pan weselił, a nie zmiłuje się nad sierotami i nad wdowami jego: bo wszelki jest obłudnikiem i złośnikiem, a każde usta mówiły głupstwo. W tem wszystkiem nie odwróciła się zapalczywość jego, ale jeszcze ręka jego wyciągniona. +Isaiah Iz 27 9 18 Bo się zapaliła jako ogień niezbożność, tarn i ciernie żreć będzie, a zapali się w gęstwie lasu, i będzie się kręciła wyniesieniem dymu. +Isaiah Iz 27 9 19 Dla gniewu Pana zastępów strwożyła się ziemia, i będzie lud jako strawą ognia, mąż bratu swemu nie zfolguje. +Isaiah Iz 27 9 21 W tem wszystkiem nie odwróciła się zapalczywość jego, ale jeszcze ręka jego wyciągniona. +Isaiah Iz 27 10 1 Biada, którzy ustawują prawa niezbożne, i piszący, niesprawiedliwość napisali! +Isaiah Iz 27 10 2 Aby ucisnęli na sądzie ubogie, i gwałt uczynili sprawie poniżonych ludu mego: aby były wdowy łupem ich, a sieroty aby odzierali. +Isaiah Iz 27 10 3 Cóż uczynicie w dzień nawiedzenia i utrapienia zdaleka przychodzącego? do czyjego się ratunku ucieczecie? i gdzie zostawicie sławę waszę? +Isaiah Iz 27 10 4 Abyście się nie zgarbili pod okowami, a z pobitymi żebyście nie upadli? W tem wszystkiem nie odwróciła się zapalczywość jego, ale jeszcze ręka jego wyciągniona. +Isaiah Iz 27 10 5 Biada Assurowi! rózga gniewu mego i kij on jest, w ręce ich rozgniewanie moje. +Isaiah Iz 27 10 6 Do narodu zdradliwego poślę go: a na lud zapalczywości mojéj rozkażę mu, aby pobrał łupy i rozchwytywał korzyści, i uczynił go podeptanym jako błoto na ulicach. +Isaiah Iz 27 10 7 Lecz on nie tak będzie mniemał, i serce jego nie tak będzie rozumiało; ale serce jego będzie na starcie i na wytracenie niemało narodów. +Isaiah Iz 27 10 8 Bo rzecze: Aza książęta moje pospołu królmi nie są? +Isaiah Iz 27 10 9 Aza nie jako Charkamis, tak Kalano? a jako Arphad, tak i Emath? aza nie jako Damaszek, tak i Samarya? +Isaiah Iz 27 10 10 Jako nalazła ręka moja królestwa bałwańskie, tak i bałwany ich z Jeruzalem i z Samaryi. +Isaiah Iz 27 10 11 Izali, jakom uczynił Samaryi i bałwanom jéj, nie także uczynię Jeruzalem i bałwanom jego? +Isaiah Iz 27 10 12 I będzie, gdy wykona Pan wszystkie sprawy swoje na górze Syon i w Jeruzaelm: Nawiedzę owoc wielmożnego serca króla Assur i sławę wysokości oczu jego. +Isaiah Iz 27 10 13 Albowiem rzekł: Mocą ręki mojéj uczyniłem i mądrością moją wyrozumiałem: i odjąłem granice narodom i złupiłem książęta ich i stargnąłem jako mocny wysoko siedzące. +Isaiah Iz 27 10 14 I nalazła ręka moja jako gniazdo siłę narodów: a jako zbierają jaja, które są opuszczone, takem ja zebrał wszystkę ziemię: a nie było, ktoby ruszył piórem i gębę otworzył i zaraczał. +Isaiah Iz 27 10 15 Izali się będzie przechwalać siekiera przeciw temu, kto nią rąba? albo się podwyższy piła przeciw temu, który nią trze? jako gdyby się podnosiła rózga na tego, który ją podnosi, i gdyby się podnosił kij, który wżdy jest drewno. +Isaiah Iz 27 10 16 Dlatego ześle panujący Pan zastępów na tłuszcze jego suchoty, a pod sławą jego rozpalone będzie gorzało jako zapalenie ognia. +Isaiah Iz 27 10 17 I będzie światłość Izraelowa w ogniu, a Święty jego w płomieniu: i będzie spalono i pożarto ciernie jego i tarnie dnia jednego. +Isaiah Iz 27 10 18 A sława lasu jego i Karmela jego od dusze aż do ciała zniszczona będzie, i będzie tułaczem od strachu. +Isaiah Iz 27 10 19 Ostatek téż drzewa lasu jego dla trochy policzon będzie, i dziecię je popisze. +Isaiah Iz 27 10 20 I będzie dnia onego: Nie przyczyni ostatek Izraela i ci, którzy się wybiegali z domu Jakóbowego, polegać na tym, który je bije: ale polegać będzie na Panie, Świętym Izraelowym w prawdzie. +Isaiah Iz 27 10 21 Ostatek się nawróci, ostatek mówię, Jakóba do Boga mocnego. +Isaiah Iz 27 10 22 Bo, choćby było ludu twego, Izraelu, jako piasku morskiego, ostatek nawróci się z niego, dokonanie skrócone wyleje sprawiedliwość. +Isaiah Iz 27 10 23 Bo dokonanie i skrócenie uczyni Pan, Bóg zastępów, w pośrodku wszystkiéj ziemi. +Isaiah Iz 27 10 24 Przetóż to mówi Pan, Bóg zastępów: Nie bój się, ludu mój! obywatelu Syon, Assura: rózgą ubije cię, a laskę swą podniesie na cię na drodze Egipskiéj. +Isaiah Iz 27 10 26 I wzbudzi nań Pan zastępów bicz, nakształt porażki Madyan na skale Oreb, i rózgę swą na morzu, i podniesie ją na drodze Egipskiéj. +Isaiah Iz 27 10 27 I będzie dnia onego: Zjęte będzie brzemię jego z ramienia twego, i jarzmo jego z szyje twojéj, i zgnije jarzmo od oliwy. +Isaiah Iz 27 10 28 Przyjdzie na Ajath, przejdzie do Magron, u Machmas porzuci naczynie swoje. +Isaiah Iz 27 10 29 Przebiegli w lot, Gaba mieszkanie nasze: zdumiała się Rama, Gabaath Saulowe uciekło. +Isaiah Iz 27 10 30 Wykrzykaj głosem twoim, córko Galim! pilnuj Laisa, ubożuchna Anathoth! +Isaiah Iz 27 10 31 Przeprowadziła się Medemena: obywatele Gabim zmacniajcie się. +Isaiah Iz 27 10 32 Jeszcze dzień jest, że mogą stać w Nobie: będzie potrząsał ręką swoją ku górze córki Syon, pagórkowi Jeruzalem. +Isaiah Iz 27 10 33 Oto panujący Pan zastępów stłucze łagwicę w strachu, a wysokiego wzrostu wycięci będą, wynieśli będą poniżeni. +Isaiah Iz 27 10 34 I obalone będą gęstwy lasu żelazem, i Liban z wysokimi upadnie. +Isaiah Iz 27 11 1 I wynidzie rószczka z korzenia Jessego, a kwiat z korzenia jego wyrośnie. +Isaiah Iz 27 11 2 I odpocznie na nim Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i mocy, duch umiejętności i bogobójności. +Isaiah Iz 27 11 3 I napełni go duch bojaźni Pańskiéj: nie według widzenia oczu sądzić będzie, ani według słyszenia uszu strofować będzie: +Isaiah Iz 27 11 4 Ale będzie sądził w sprawiedliwości ubogie, i będzie strofował w prawości za cichymi na ziemi: i ubije ziemię rózgą ust swoich, a duchem warg swoich zabije niezbożnika. +Isaiah Iz 27 11 5 I będzie sprawiedliwość pasem biódr jego, a wiara opasaniem nerek jego. +Isaiah Iz 27 11 6 Będzie mieszkał wilk z jagnięciem, a pard z koźlęciem legać będzie: cielę i lew i owca pospołu mieszkać będą, a dziecię małe pędzić je będzie. +Isaiah Iz 27 11 7 Cielę i niedźwiedź będą się paść, społem legać będą dzieci ich, a lew jako wół plewy będzie jadał. +Isaiah Iz 27 11 8 I będzie grało dzieciątko od piersi nad dziurą żmijową: a odchowane dziecię do jamy bazyliszkowej wpuści rękę swoję. +Isaiah Iz 27 11 9 Nie będą szkodzić ani zabijać po wszystkiéj górze świętéj mojéj; bo napełniona jest ziemia znajomości Pańskiéj, jako wody morskie pokrywające. +Isaiah Iz 27 11 10 Onego dnia korzeń Jesse, który stoi na znak narodów, jemu się narodowie modlić będą, i będzie grób jego sławny. +Isaiah Iz 27 11 11 I będzie dnia onego: Przyłoży Pan powtóre rękę swą, aby posiadł ostatek ludu swego, który pozostawion będzie od Assyryjczyków i od Egiptu i od Phetros i od Ethyopii i od Elam i od Sennaar i od Emath i od wysep morskich. +Isaiah Iz 27 11 12 I podniesie chorągiew między narody, i zgromadzi wygnańce Izraelowe, i rozproszone Judzkie zbierze od czterech stron ziemie. +Isaiah Iz 27 11 13 I zniesiona będzie zawiść Ephraim, a nieprzyjaciele Judzcy zaginą: Ephraim nie będzie zajrzał Judzie, a Judas nie będzie walczył przeciw Ephraim. +Isaiah Iz 27 11 14 I polecą na ramiona Philistynów przez morze, społem złupią syny wschodowe: Idumea i Moab przykazanie rąk ich, a synowie Ammon posłuszni będą. +Isaiah Iz 27 11 15 I spustoszy Pan język morza Egipskiego, i podniesie rękę swą na rzekę w mocy ducha swego, i rozbije ją na siedm odnóg, tak iż przejdą przez nię w bóciech. +Isaiah Iz 27 11 16 I będzie droga pozostałemu ludowi memu, który zostawion będzie od Assyryjczyków: jako była Izraelowi w on dzień, którego wyszedł z ziemie Egipskiéj. +Isaiah Iz 27 12 1 I rzeczesz dnia onego: Wyznawać ci będę, Panie! żeś się rozgniewał na [0649]mię, odwróciła się zapalczywość twoja, i pocieszyłeś mię. +Isaiah Iz 27 12 2 Oto Bóg zbawiciel mój, śmiele czynić będę, a nie zlęknę się; bo moc moja i chwała moja Pan, i stał mi się zbawieniem. +Isaiah Iz 27 12 3 Będziecie czerpać wody z radością ze zdrojów zbawicielowych. +Isaiah Iz 27 12 4 I rzeczecie w on dzień: Wyznawajcie Panu, i wzywajcie imienia jego, oznajmujcie między narody wynalazki jego. pamiętajcie, że wysokie jest imię jego. +Isaiah Iz 27 12 5 Śpiewajcie Panu; bo wielmożnie uczynił: opowiadajcie to po wszystkiéj ziemi. +Isaiah Iz 27 12 6 Wykrzykaj a chwal mieszkanie Syon; bo wielki jest w pośród ciebie Święty Izraelski. +Isaiah Iz 27 13 1 Brzemię Babilonu, które widział Izajasz, syn Amos. +Isaiah Iz 27 13 2 Na górze ciemnéj podnieście chorągiew, podwyżcie głos, podnieście rękę, a niechaj wnidą w bramy książęta. +Isaiah Iz 27 13 3 Jam rozkazał poświęconym moim, i przyzwałem mocarze moje w gniewie moim, radujące się w sławie mojéj. +Isaiah Iz 27 13 4 Głos zgraje na górach, jako gęstego ludu, głos dźwięku królów, narodów zgromadzonych: Pan zastępów przykazał rycerstwu wojennemu, +Isaiah Iz 27 13 5 Przychodzącemu z ziemie dalekiéj, z kończyn nieba, Pan i naczynia zapalczywości jego, aby zburzył wszystkę ziemię. +Isaiah Iz 27 13 6 Wyjcie; bo blisko jest dzień Pański: jako spustoszenie od Pana pryjdzie. +Isaiah Iz 27 13 7 Dlatego wszystkie ręce osłabieją, a każde serce ludzkie struchleje, +Isaiah Iz 27 13 8 I skruszy się: gryzienia boleści zejmą, jako rodząca boleć będą. Każdy bliźniemu swemu dziwować się będzie: lica opalone oblicza ich. +Isaiah Iz 27 13 9 Oto dzień Pański przyjdzie okrutny i pełen rozgniewania i gniewu i zapalczywości, aby obrócił ziemię w pustynią, a grzeszniki jéj aby starł z niéj. +Isaiah Iz 27 13 10 Bo gwiazdy niebieskie i jasność ich nie rozpuszczą światła swego: zaćmiło się słońce na wschodzie swym, i księżyc nie zaświeci światłem swojem. +Isaiah Iz 27 13 11 I nawiedzę złości świata, a przeciw niezbożnym nieprawość ich: i uczynię, że ustanie pycha niewiernych, a hardość mocarzów poniżę. +Isaiah Iz 27 13 12 Droższy będzie mąż niźli złoto, a człowiek niźli najczystsze złoto, +Isaiah Iz 27 13 13 Dlatego niebem zatrzasnę: i poruszy się ziemia z miejsca swego dla zagniewania Pana zastępów i dla dnia gniewu zapalczywości jego. +Isaiah Iz 27 13 14 I będzie jako sarna uciekająca, i jako owca, a nie będzie, ktoby zgromadził: każdy się obróci do ludu swego, i każdy do ziemie swéj uciecze. +Isaiah Iz 27 13 15 Wszelki, którego najdą, zabit będzie: i wszelki, który nadejdzie, od miecza polęże. +Isaiah Iz 27 13 16 Dziatki ich poroztrącają przed ich oczyma: domy ich splundrują, a żony ich pogwałcą. +Isaiah Iz 27 13 17 Oto ja pobudzę na nie Medy, którzy nie będą śrebra szukać, ani dbać o złoto. +Isaiah Iz 27 13 18 Ale strzałami dziatki postrzelają, a nad karmiącemi żywotami nie zlitują się, i synom oko ich nie zfolguje. +Isaiah Iz 27 13 19 I będzie Babilon on zawołany w królestwach, zacny pychą Chaldejczyków, jako Pan wywrócił Sodomę i Gomorrhę. +Isaiah Iz 27 13 20 Nie będą w nim mieszkać aż do końca, i nie osadzą go aż do narodu i narodu: ani tam rozbije namiotów Arabczyk, ani pasterze tam odpoczywać będą. +Isaiah Iz 27 13 21 Ale się tam będą chować zwierzowie, i napełnią się domy ich smokami: i mieszkać tam będą strusiowie, a kosmaczowie tam skakać będą. +Isaiah Iz 27 13 22 I będą się ożywać sowy w domiech jego, a Syreny w zborach rozkosznych. +Isaiah Iz 27 14 1 Blisko jest, że przyjdzie czas jego, a dni jego nie odwloką się; albowiem zlituje się Pan nad Jakóbem, i obierze jeszcze z Jzraela, i da im odpoczynąć na ziemi ich: przyłączy się do [0650]nich przychodzień i przystanie do domu Jakóbowego. +Isaiah Iz 27 14 2 I będą je trzymać narody, i przywiodą je na miejsce ich: i posiądzie je dom Izraelski na ziemi Pańskiéj za sługi i za służebnice: i będą imać te, którzy je imać, i podbiją wycięgacze swoje. +Isaiah Iz 27 14 3 I będzie dnia onego, gdy tobie Bóg da odpoczynienie od pracy twojej i od drżenia twego i od niewoli ciężkiéj, w którejeś był przedtem: +Isaiah Iz 27 14 4 Weźmiesz tę przypowieść przeciw królowi Babilońskiemu i rzeczesz: Jakoż ustał wycięgacz, ustał pobór? +Isaiah Iz 27 14 5 Złamał Pan kij niezbożnych, laskę panujących. +Isaiah Iz 27 14 6 Bijącego ludzie w zagniewaniu plagą nieuzdrowioną, podbijającego narody w zapalczywości prześladującego okrutnie. +Isaiah Iz 27 14 7 Odpoczynęła i umilkła wszystka ziemia, uradowała się i uweseliła. +Isaiah Iz 27 14 8 Jodły téż rozweseliły się nad tobą i cedry Libańskie: Odtąd jakoś zasnął, nie wyciągnie, któryby nas podciął. +Isaiah Iz 27 14 9 Piekło ze spodku ruszyło się na potkanie przyjścia twego, wzbudziłoć olbrzymy: wszyscy książęta ziemscy powstali z stolic swoich, wszystkie książęta narodów. +Isaiah Iz 27 14 10 Wszyscy odpowiedzą i rzeką tobie: I tyś zranion jest jako i my, stałeś się nam podobny. +Isaiah Iz 27 14 11 Stargniona jest do piekła pycha twoja, upadł trup twój: pod tobą pościelą mola, a przykrycie twoje będą robacy. +Isaiah Iz 27 14 12 Jakóżeś spadł z nieba, Lucyferze! któryś rano wschodził? upadłeś na ziemię, któryś zraniał narody? +Isaiah Iz 27 14 13 Któryś mówił w sercu twojem: Wstąpię na niebo, nad gwiazdy Boże wywyższę stolicę moję, usiędę na górze Testamentu, na stronach północnych. +Isaiah Iz 27 14 14 Wstąpię na wysokość obłoków, będę podobny Najwyższemu. +Isaiah Iz 27 14 15 Wszakże aż do piekła stargnion będziesz w głębokość dołu. +Isaiah Iz 27 14 16 Którzy cię ujrzą, przychylą się k tobie, i przypatrować ci się będą: I onże to mąż, który trwożył ziemią, który zatrzasnął królestwy? +Isaiah Iz 27 14 17 Który obrócił świat w pustynią, i miasta jego rozwalił, więźniom swoim nie otworzył ciemnice? +Isaiah Iz 27 14 18 Wszyscy królowie narodów zasnęli w sławie, mąż w domu swoim. +Isaiah Iz 27 14 19 A tyś wyrzucony z grobu twego, jako latorośl niepożyteczna, splugawionyś i uwinionyś z tymi, którzy są mieczem pobici, i zstąpili do dna dołu jako trup zgniły. +Isaiah Iz 27 14 20 Nie będziesz miał towarzystwa ani z nimi w pogrzebie; boś ty ziemię twoję pokaził, tyś lud swój pomordował, nie będzie zwano na wieki nasienie złośliwych. +Isaiah Iz 27 14 21 Zgotujcie syny jego na zabicie dla nieprawości ojców ich: nie powstaną, ani odziedziczą ziemie, ani napełnią świata miastami. +Isaiah Iz 27 14 22 I powstanę na nie, mówi Pan zastępów, i zatracę imię Babilonu i szczątek i płód i naród, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 14 23 A uczynię ją dzierżawą jeża, i kałużami wód, i wymiotę ja mietłą wycierając, mówi Pan zastępów. +Isaiah Iz 27 14 24 Przysiągł Pan zastępów, mówiąc: Jeźli nie tak będzie, jakom umyślił, i jakom w myśli rozbierał, tak się stanie: +Isaiah Iz 27 14 25 Zetrę Assyryjczyka w ziemi mojéj, a na górach moich podepczę go: i odejdzie od nich jarzmo jego, a brzemię jego z ramienia jego zjęte będzie. +Isaiah Iz 27 14 26 Ta rada, którąm umyślił na wszystkę ziemię, i ta jest ręka wyciągniona na wszystkie narody. +Isaiah Iz 27 14 27 Bo Pan zastępów postanowił: a któż będzie mógł zwątlić? i ręka jego wyciągniona: a któż ja odwróci? +Isaiah Iz 27 14 28 Roku, którego umarł król Achaz, stało się to brzemię: +Isaiah Iz 27 14 29 Nie wesel się ty, wszystka ziemio Philistyńska! że złamana jest rózga tego, który cię bił; bo z korzenia wężowego wynidzie bazyliszek, a nasienie jego pożerające ptaka. +Isaiah Iz 27 14 30 I będą się paść pierworodni nędznych, a ubodzy bezpiecznie odpoczywać będą: i wygubię głodem korzeń twój i szczątki twe wybiję. +Isaiah Iz 27 14 31 Zawyj bramo, wołaj miasto! porażona jest Philistea wszystka; bo od północy dym przyjdzie, a niemasz, ktoby uszedł przed hufem jego. +Isaiah Iz 27 14 32 A co odpowiedzą posłom narodu? Bo Pan założył Syon a w [0651]nim nadzieję mieć będą ubodzy ludu jego. +Isaiah Iz 27 15 1 Brzemię Moab. Bo w nocy zburzon jest Ar Moab, umilkł: bo w nocy zburzon jest mur Moab, umilkł. +Isaiah Iz 27 15 2 Wstąpił w dom, i Dybon, na wyżyny płakać: nad Nabo i nad Medaba Moab zawył: na każd>j głowie jego łysina, i każda broda będzie ogolona. +Isaiah Iz 27 15 3 Na rozstaniach jego oblekli się w wory: na dachach jego i na ulicach jego, wszelkie wycie zstąpiło na płacz. +Isaiah Iz 27 15 4 Będzie wołać Hesebon i Eleale, aż w Jasa usłyszan jest głos ich: dlatego gotowi Moab wyć będą, dusza jego wyć będzie sobie. +Isaiah Iz 27 15 5 Serce moje do Moab wołać będzie, zawory jego aż do Segor, jałowice trzecioletniéj; bo wstępem Luith płacząc wstępować będzie, a na drodze Oronaim wołanie skruszenia podniosą. +Isaiah Iz 27 15 6 Bo wody Nemrym spustoszone będą, że uschła trawa, ustał urodzaj, zieloność wszelaka zginęła. +Isaiah Iz 27 15 7 Według wielkości uczynków i nawiedzenie ich: do potoka wierzbowego powiodą je. +Isaiah Iz 27 15 8 Bo obeszło wołanie granicę Moab, aż do Galim wycie jego, i aż do studnie Elim krzyk jego; +Isaiah Iz 27 15 9 Bo wody Dybon napełniły się krwie: albowiem położę na Dybon przydatki tym, którzy by uszli lwa z Moab, i ostatkom ziemie. +Isaiah Iz 27 16 1 Ześlij, Panie! baranka panującego ziemi, z skały pustynie do góry córki Syonskiéj. +Isaiah Iz 27 16 2 I będzie: Jako ptak uciekający, i ptaszęta z gniazda wylatające, tak będą córki Moab w przeprawianiu Amon. +Isaiah Iz 27 16 3 Wnidź w radę, zbierz gromadę: połóż jako noc cień twój w południe, pokryj uciekające, a tułających się nie wydawaj. +Isaiah Iz 27 16 4 Będą u ciebie mieszkać wygnańcy moi, Moabie! bądź ich tajnikiem przed pustoszycielem; bo się dokonał proch, skończył się nędznik, ustał, który podeptywał ziemię. +Isaiah Iz 27 16 5 I zgotowana będzie w miłosierdziu stolica, a siędzie na niéj w prawdzie w przybytku Dawidowym sądzący i szukający sądu, i oddający prędko, co jest sprawiedliwego. +Isaiah Iz 27 16 6 Słyszeliśmy pychę Moab, pyszny jest bardzo: pycha jego i hardość jego i zagniewanie jego większe, niż moc jego. +Isaiah Iz 27 16 7 Dlatego zawyje Moab do Moaba, wszystek wyć będzie: tym, którzy się weselą, z murów z cegły upalonéj, powiadajcie plagi ich. +Isaiah Iz 27 16 8 Albowiem przedmieścia Hesebon spustoszone są, a winnicę Sabama panowie pogańscy wycięli: latorośli jego aż do Jazera zaszły, błąkali się po puszczy: latorośli jego opuszczone są, przeszli morze. +Isaiah Iz 27 16 9 Dlatego płakać będę w płaczu Jazer, winnice Sabama: upoję cię łzą moją, Hesebonie i Eleale! bo na zbieranie win twoje i na żniwo twoje okrzyk tłoczących przypadł. +Isaiah Iz 27 16 10 I odjęte będzie wesele i radość z Karmela, i w winnicach nie będzie się weselił ani wykrzykał: wina w prasie nie będzie deptał ten, który był zwykł deptać: odjąłem głos depcących. +Isaiah Iz 27 16 11 Dlatego brzuch mój nad Moabem jako cytra brzmieć będzie, a wnętrzności moje nad murem z wypalonéj cegły. +Isaiah Iz 27 16 12 I będzie: Gdy się pokaże, o co pracował Moab na wyżynach swoich, wnidzie do świątnice swojéj, aby się modlił, a nie będzie mógł. +Isaiah Iz 27 16 13 To słowo, które mówił Pan do Moab od onego czasu. +Isaiah Iz 27 16 14 A teraz rzekł Pan, mówiąc: Przez trzy lata, jako lata najemnicze, odjęta będzie sława Moab nad wszystkim ludem wielkim: a zostanie mały i lichy i niewielki. +Isaiah Iz 27 17 1 Brzemię Damaszkowe. Oto Damaszek przestanie być miastem, a będzie jako gromada kamienia po obaleniu. +Isaiah Iz 27 17 3 I ustanie pomoc od Ephraima, i królestwo od Damaszku: a ostatki Syryi będą jako sława synów Izraelowych, mówi Pan zastępów. +Isaiah Iz 27 17 4 I będzie w on dzień: Umniejszona będzie sława Jakóbowa, a tłustość ciała jego wychudnie. +Isaiah Iz 27 17 5 I będzie jako ten, który zbiera we żniwo, co zostawa, a ramię jego kłosy zbierać będzie; i będzie jako szukający kłosów w dolinie Raphaim. +Isaiah Iz 27 17 6 I zostanie w nim jako grono wina, i jako na otrzęsionéj oliwie dwie albo trzy oliwki na wierzchu gałęzi, albo cztery albo pięć na wierzchu jego owocu jego, mówi Pan, Bóg Izraelów. +Isaiah Iz 27 17 7 W on dzień nakłoni się człowiek do Stworzyciela swego, i oczy jego ku Świętemu Izraelowemu poglądać będą. +Isaiah Iz 27 17 8 A nie przykłoni się do ołtarzów, które udziałały ręce jego: a na to, co uczyniły palce jego, nie pojrzy, na gaje i na zbory. +Isaiah Iz 27 17 9 W on dzień będą miasta mocy jego pozostawione jako pługi, i zboża, które pozostały przed synmi Izraelskimi, i będziesz pustą, +Isaiah Iz 27 17 10 Iżeś zapomniała Boga, zbawieciela twego, a nie wspomniałaś na mocnego pomocnika twego: przetóż szczepić będziesz szczepienie wierne, i będziesz siała nasienie obce. +Isaiah Iz 27 17 11 W dzień szczepienia twego płonne wino, a rano nasienie twe zakwitnie: odjęte jest żniwo w dzień dziedzictwa, a będzie ciężko żałować. +Isaiah Iz 27 17 12 Biada zgrai narodów mnogich, jako mnóstwo morza szumiącego: a zgiełk gminu, jako szum wód wielkich! +Isaiah Iz 27 17 13 Zaszumią narodowie jako szum wód wzbierających: i sfuka go, uciecze daleko, i będzie porwany jako proch na górach przed wiatrem, i jako wicher przed wiatrem. +Isaiah Iz 27 17 14 Czasu wieczornego, ali oto trwoga: a rano, i nie ostoi się: tenci jest dział onych, którzy nas pustoszyli, i los, którzy nas darli. +Isaiah Iz 27 18 1 Biada ziemi, cymbałowi skrydeł, która jest za rzekami Ethyopskiemi. +Isaiah Iz 27 18 2 Która śle na morze posły w naczyniu z papierowego drzewka po wodach. Idźcie, Aniołowie prędcy, do narodu rozerwanego i rozszarpanego, do ludu strasznego, po którym niemasz innego, do narodu czekającego i podeptanego, którego ziemię rzeki rozerwały. +Isaiah Iz 27 18 3 Wszyscy obywatele świata, którzy mieszkacie na ziemi, gdy podniosą chorągiew na górach, ujrzycie, i dźwięk trąby usłyszycie. +Isaiah Iz 27 18 4 Bo to mówi Pan do mnie: Uspokoję się, a patrzyć będę na miejscu mojem, jako światło w południe jasne jest, a jako obłok rosisty we żniwa. +Isaiah Iz 27 18 5 Bo przed żniwem wszystek okwitnął, i niedojrzała doskonałość rodzić będzie, i oberzną gałązki jego sierpami: a co zostanie, będzie obrzezane i obite. +Isaiah Iz 27 18 6 A ostawione będą pospołu ptastwu górnemu i bestyom ziemie: a przez wszystko lato będą na nich ptacy, i wszystkie bestye ziemie na nich zimować będą. +Isaiah Iz 27 18 7 Na on czas przyniesion będzie dar Panu zastępów od ludu oderwanego i roztarganego, od ludu strasznego, po którym nie był inny, od ludu czekającego, czekającego i podeptanego, którego ziemię rozerwały rzeki, na miejsce imienia Pana zastępów, górę Syon. +Isaiah Iz 27 19 1 Brzemię Egiptu: Oto Pan wsiędzie na obłok lekki i wnidzie do Egiptu, i poruszą się bałwany Egipskie od oblicza jego, i serce Egipskie zemdleje w nim. +Isaiah Iz 27 19 2 I spuszczę Egiptczyki z Egiptczykami: i będzie walczył mąż z bratem swoim, i mąż z przyjacielem swoim, miasto z miastem, królestwo z królestwem. +Isaiah Iz 27 19 3 I rozerwie się duch Egipski we [0653]wnętrznościach jego, a radę jego nadół zrzucę: i będą się pytać bałwanów swych i wieszczków swych i Pythonów i wróżków. +Isaiah Iz 27 19 4 I podam Egipt w ręce panów okrutnych, a król mocny będzie panował nad nimi, mówi Pan, Bóg zastępów. +Isaiah Iz 27 19 5 I wyschnie woda z morza, a rzeka ustanie i wyschnie. +Isaiah Iz 27 19 6 I ustaną rzeki, zniszczeją i powysychają potoki przekopów, trzcina i sitowie powiędnie. +Isaiah Iz 27 19 7 Obnaży się łożysko potokowe od stoku swego, i każde zasianie wilgotne oschnie, zwiędnie i nie będzie. +Isaiah Iz 27 19 8 I zasmęcą się rybitwi, i płakać będą wszyscy, którzy miecą do rzeki wędę: a ci, którzy rozciągają sieć po wodzie, zemdleją. +Isaiah Iz 27 19 9 Zawstydzą się ci, którzy robili len, którzy czosali i tkali subtelne rzeczy. +Isaiah Iz 27 19 10 I będą wilgotne jego osłabiałe, wszyscy, którzy czynili sadzawki na łowienie ryb. +Isaiah Iz 27 19 11 Głupie książęta Tanejskie, mądrzy rajcy Pharaonowi dali radę niemądrą. Jakoż rzeczecie Pharaonowi: Synem ja mądrych, synem królów starodawnych? +Isaiah Iz 27 19 12 Gdzież teraz są mędrcowie twoi? niech ci oznajmią i okażą, co umyślił Pan zastępów o Egipcie. +Isaiah Iz 27 19 13 Zgłupiały książęta Tanejskie, uschły książęta Memphejskie, zwiedli Egipt, węgieł ludów jego. +Isaiah Iz 27 19 14 Pan namięszał w pośrodku jego ducha wichrowatego: i zawiedli w błąd Egipt w każdéj sprawie jego, jako błądzi pijany i zwracający. +Isaiah Iz 27 19 15 I nie będzie w Egipcie uczynku, któryby uczynił głowę i ogon, nakrzywiający i wściągający. +Isaiah Iz 27 19 16 W on dzień będzie Egipt jako niewiasty: i zdumieją się, a będą się bać od poruszenia ręki Pana zastępów, którą on będzie ruszał nad nim. +Isaiah Iz 27 19 17 I będzie ziemia Judzka Egiptowi strachem: każdy, kto ją wspomni, będzie się lękał rady Pana zastępów, którą on nań umyślił. +Isaiah Iz 27 19 18 W on dzień będzie pięć miast w ziemi Egipskiéj, które będą mówić językiem Chananejskim, i przysięgać przez Pana zastępów: jedno będą zwać miastem słonecznem. +Isaiah Iz 27 19 19 W on dzień będzie ołtarz Pański wpośród ziemie Egipskiéj, a słup Pański podle granice jego. +Isaiah Iz 27 19 20 Będzie na znak i świadectwo Panu zastępów w ziemi Egipskiéj. Bo wołać będą do Pana przed trapiącym, i pośle im zbawiciela i obrońcę, który je wybawi. +Isaiah Iz 27 19 21 I poznają Pana w Egipcie, i poznają Egiptyanie Pana w on dzień, i będą go czcić ofiarami i darami i będą ślubować śluby Panu i oddadzą. +Isaiah Iz 27 19 22 I skarze Pan Egipt karaniem, i uzdrowi go, i nawrócą się do Pana, i da się im ubłagać, i uleczy je. +Isaiah Iz 27 19 23 W on dzień będzie droga z Egiptu do Assyryjczyków, i wnidzie Assyryjczyk do Egiptu, a Egiptczyk do Assyryjczyków, i będą służyć Egiptyanie Assurowi. +Isaiah Iz 27 19 24 W on dzień będzie Izrael trzecim Egiptyanowi i Assyryanowi, błogosławieństwem wpośród ziemie, +Isaiah Iz 27 19 25 Którą błogosławił Pan zastępów, mówiąc: Błogosławiony lud mój Egipski, a uczynek rąk moich Assyryjczykowie, a dziedzictwo moje Izrael. +Isaiah Iz 27 20 1 Roku, którego wszedł Tharthan do Azotu, gdy go był posłał Sargon, król Assyryjski, i walczył przeciw Azotowa i dobył go: +Isaiah Iz 27 20 2 Na on czas mówił Pan w ręce Izajasza, syna Amos, rzekąc: Idź a rozwiąż wór z biódr twoich, a zzuj bóty twe z nóg twoich. I uczynił tak, chodząc nago i boso. +Isaiah Iz 27 20 3 I rzekł Pan: Jako chodził sługa mój Izajasz nagi i bosy, trzech lat znak i cud będzie nad Egiptem i nad Ethyopią: +Isaiah Iz 27 20 4 Tak zapędził król Assyryjski poimanie Egipskie i przeprowadzenie Ethyopskie, młodych i starych, nagie i bose z odkrytemi pośladkami na hańbę Egiptowi. +Isaiah Iz 27 20 5 I zlękną się a wstydać się będą za Ethyopią, nadzieję swoję, i za Egipt, chwałę swoję. +Isaiah Iz 27 20 6 I rzecze obywatel wyspy téj [0654]w on dzień: Oto ta była nadzieja nasza, do którycheśmy się uciekli o pomoc, aby nas wybawili od króla Assyryjskiego: a jakoż my będziemy ujść mogli? +Isaiah Iz 27 21 1 Brzemię pustynie morskiéj. Jako wichry z południa pochodzą, od puszczy ciągnie z ziemie strasznéj. +Isaiah Iz 27 21 2 Widzenie srogie jest mi oznajmione. Kto jest niedowiarkiem, niewiernie czyni, a który jest pustoszycielem, pustoszy. Wyciągnij Elam, oblęż Medzie! uspokoiłem wszelkie wzdychanie jego. +Isaiah Iz 27 21 3 Dlatego napełniły biodra moje boleści, ucisk ogarnął mię jako ucisk rodzącéj: upadłem usłyszawszy, strwożyłem się ujrzawszy. +Isaiah Iz 27 21 4 Zemdlało serce moje, zdumiałem się dla ciemności: Babilon, miły mój, położony mi jest na podziw. +Isaiah Iz 27 21 5 Przygotuj stół, wyglądaj na wieży jedzących i pijących: wstawajcie książęta, pochwyćcie tarcz. +Isaiah Iz 27 21 6 Bo to mi rzekł Pan: Idź a postaw stróża, a cokolwiek ujrzy, niech opowie. +Isaiah Iz 27 21 7 I ujrzał wóz dwu jezdnych, jadącego na ośle i jadącego na wielbłądzie: i przypatrował się pilnie częstem wejrzeniem. +Isaiah Iz 27 21 8 I zawołał lew: Na strażnicy Pańskiéj ja jestem, stojąc ustawicznie we dnie i na straży mojéj jam jest, stojąc po wszystkie nocy. +Isaiah Iz 27 21 9 Ono ten idzie, wsiadający wóz dwu jezdnych, i opowiedział a rzekł: Upadł, upadł Babilon, a wszystkie ryciny bogów jego pokruszone są na ziemię. +Isaiah Iz 27 21 10 Młódźbo moja, i synowie bojewiska mego! com słyszał od Pana zastępów, Boga Izraelowego, opowiedziałem wam. +Isaiah Iz 27 21 11 Brzemię Dumy. Woła na mię z Seir: Stróżu, co z nocy? stróżu, co z nocy? +Isaiah Iz 27 21 12 Rzekł stróż: Przyszło zaranie i noc. Jeźli pytacie, pytajcie, nawróćcie się, przyjdźcie. +Isaiah Iz 27 21 13 Brzemię w Arabii. W lesie na wieczór spać będziecie, na ścieżkach Dedanim. +Isaiah Iz 27 21 14 Zabieżawszy pragnącemu przynieście wody, którzy mieszkacie w ziemi na południe: z chlebem zabieżcie uciekającemu. +Isaiah Iz 27 21 15 Bo przed mieczmi uciekli, przed mieczem nalegającym, przed łukiem napiętym, przed ciężką bitwą. +Isaiah Iz 27 21 16 Bo to mówi Pan do mnie: Jeszcze za jeden rok, jako za rok najemnika, i ustanie wszystka sława Cedar. +Isaiah Iz 27 21 17 A ostatek pocztu strzelców mocnych, synów Cedar, umniejszon będzie; bo Pan, Bóg Izraelów, mówił. +Isaiah Iz 27 22 1 Brzemię doliny widzenia. Cóż się téż tobie dzieje, żeś i ty wszystko wstąpiło na dachy? +Isaiah Iz 27 22 2 Krzyku pełne miasto ludne, miasto wesołe! pobici twoi nie pobici mieczem, ani pomarli na wojnie. +Isaiah Iz 27 22 3 Wszystkie książęta twoje uciekły spółem, i twardo są powiązani: wszyscy, którzy są nalezieni, powiązani społem, daleko pouciekali. +Isaiah Iz 27 22 4 Dlatego rzekł: Odstąpcie odemnie, gorzko płakać będę: nie starajcie się, abyście mię cieszyli z strony spustoszenia córki ludu mego. +Isaiah Iz 27 22 5 Bo dzień zabijania i podeptania i płaczów Panu, Bogu zastępów, w dolinie widzenia, dobywający muru i wielmożny na górze +Isaiah Iz 27 22 6 Elam téż wziął sajdak, wóz człowieka jezdnego, i ścianę obnażyła tarcz. +Isaiah Iz 27 22 7 I będą wyborne doliny twoje pełne poczwórnych, a jezdni postanowią stanowiska swe u bramy. +Isaiah Iz 27 22 8 I odkryta będzie zasłona Judzka, a oglądasz w on dzień zbrojownią domu gajowego. +Isaiah Iz 27 22 9 I połamania miasta Dawidowego ujrzycie; bo się zagęściły: i zgromadziliście wody stawu niższego. +Isaiah Iz 27 22 10 A domy Jerozolimskie policzyliście, i pokaziliście domy na obronienie muru. +Isaiah Iz 27 22 11 I uczyniliście przekop między dwiema mury na wodę stawu starego: a nie oglądaliście się na tego, który [0655]go był uczynił: i na sprawcę jego zdaleka nie patrzyliście. +Isaiah Iz 27 22 12 I zawoła Pan, Bóg zastępów, w on dzień ku płaczu i ku narzekaniu, ku obłysieniu i ku przepasaniu worem: +Isaiah Iz 27 22 13 A oto radość i wesele, zabijać cielce i zarzynać barany, jeść mięso a pić piwo: Jedzmy a pijmy; bo jutro pomrzemy. +Isaiah Iz 27 22 14 I zjawił się w uszach moich głos Pana zastępów: jeźli będzie ta nieprawość odpuszczona wam, aż pomrzecie, mówi Pan, Bóg zastępów. +Isaiah Iz 27 22 15 To mówi Pan, Bóg zastępów: Idź, wnidź do tego, który mieszka w przybytku, do Sobny, przełożonego kościelnego, i rzeczesz do niego: +Isaiah Iz 27 22 16 Co ty tu? albo jakoby czem tu, żeś tu sobie wykował grób? wyciosałeś na wysokości pamiątkę pilnie, w skale przybytek sobie. +Isaiah Iz 27 22 17 Oto Pan da cię zanieść, jako zanoszą kura: i jako odzienie, tak cię podniesie. +Isaiah Iz 27 22 18 Koronując ukoronuje cię udręczeniem, jako piłę zarzuci cię do ziemie szerokiéj i przestronéj: tam umrzesz, i tam będzie wóz sławy twojéj, hańba domu pana twego. +Isaiah Iz 27 22 19 I wypędzę cię z stanowiska twego, i z urzędu twego złożę cię. +Isaiah Iz 27 22 20 I będzie dnia onego: Przyzowię sługi mego Eliachima, syna Helcyasza, +Isaiah Iz 27 22 21 I oblokę go w szatę twoję i pasem twoim zmocnię go, a władzą twoję dam w rękę jego: i będzie jako ojciec obywatelom Jerozolimskim i domowi Judzkiemu. +Isaiah Iz 27 22 22 I dam klucz domu Dawidowego na ramię jego: i otworzy, a nie będzie, ktoby zamknął: i zamknie, a nie będzie, ktoby otworzył. +Isaiah Iz 27 22 23 I wbiję go jako kołek na miejscu wiernem, i będzie stolicą sławy domowi ojca swego. +Isaiah Iz 27 22 24 I zawieszą na nim wszystkę sławę domu ojca jego, naczynia rozmaitego, wszelakie naczynie małe, od naczynia kubków aż do wszego naczynia muzyków. +Isaiah Iz 27 22 25 W on dzień, mówi Pan zastępów, będzie wyjęt kołek, który był wbity na miejscu wiernem: i złamany będzie i upadnie, i zginie, co na nim wisiało; bo Pan powiedział. +Isaiah Iz 27 23 1 Brzemię Tyru. Wyjcie, okręty morskie! bo zburzony jest dom, zkąd byli zwykli przychodzić, z ziemie Cethim: objawiono im jest. +Isaiah Iz 27 23 2 Milczcie, którzy mieszkacie na wyspie: kupcy Sydońscy, przeprawiający się przez morze, napełnili cię. +Isaiah Iz 27 23 3 Na wodach mnogich nasienie Nilu, żniwo rzeczne zboże jego, stał się kupiectwem narodów. +Isaiah Iz 27 23 4 Zawstydź się, Sydonie! bo mówi morze, moc morska, rzekąc: Nie pracowałam rodząc, anim urodziła, i nie wychowałam młodzieńców, anim do lat dorosłych dochowała panien. +Isaiah Iz 27 23 5 Gdy usłyszą w Egipcie, będą żałować, gdy usłyszą o Tyrze. +Isaiah Iz 27 23 6 Przewieźcie się przez morza, wyjcie, którzy mieszkacie na wyspie! +Isaiah Iz 27 23 7 Izali to nie jest wasze, które się chlubiło zdawna z starożytności swojéj? powiodą je nogi jego w gościnę cudzą. +Isaiah Iz 27 23 8 Kto to umyślił o Tyrze, niegdy ukoronowanym, którego kupcy książęta, kramarze jego sławni na ziemi? +Isaiah Iz 27 23 9 Pan zastępów umyślił to, aby ściągnął pychę wszelkiéj sławy, a ku zelżywości przywiódł wszystkie zacne na ziemi. +Isaiah Iz 27 23 10 Idź przez ziemię twoję jako rzeka, córko morska! niemasz pasa daléj. +Isaiah Iz 27 23 11 Rękę swą wyciągnął na morze, zatrwożył królestwa. Pan rozkazał przeciw Chanaan, aby starł mocarze jego: +Isaiah Iz 27 23 12 I rzekł. Nie przydasz więcéj, abyś się chlubiła, potwarz cierpiąca, panno, córko Sydońska! powstawszy przepraw się do Cethim, i tam téż nie będziesz miała odpoczynku. +Isaiah Iz 27 23 13 Oto ziemia Chaldejska, takowy lud nie był, Assur założył ją: w niewolą zagnali mocarze jego, podkopali domy jego, obrócili ją w gruz. +Isaiah Iz 27 23 14 Wyjcie okręty morskie! bo zburzona jest moc wasza. +Isaiah Iz 27 23 15 I będzie w on dzień: W zapamiętaniu będziesz, o Tyrze! przez siedmdziesiąt lat, jako dni króla jednego: a po siedmdziesiąt lat będzie Tyrowi jako pieśń nierządnice. +Isaiah Iz 27 23 17 I będzie po siedmdziesiąt lat: Nawiedzi Pan Tyr i przywiedzie go do myta jego: i będzie zaś nierząd płodził ze wszystkiemi królestwy ziemskiemi na ziemi. +Isaiah Iz 27 23 18 I będą kupiectwa jego i myta jego poświęcone Panu: nie będą schowane ani odłożone; bo tym, którzy mieszkają przed Panem, będzie kupiectwo jego, aby jedli do sytości, i przyodziewali się aż do starości. +Isaiah Iz 27 24 1 Oto Pan rozproszy ziemię i obnaży ją i utrapi oblicze jéj, i rozproszy obywatele jéj. +Isaiah Iz 27 24 2 I będzie jako lud, tak i kapłan, a jako sługa, tak i Pan jego, jako służebnica, tak i pani jéj, jako kupujący, tak i ten, który przedaje, jako pożyczający, tak i ten, który bierze na pożyczanie, jako który się upomina, tak który dłużen. +Isaiah Iz 27 24 3 Rozproszeniem rozproszona będzie ziemia, a drapiestwem zdrapieżona będzie; bo Pan mówił to słowo. +Isaiah Iz 27 24 4 Płakała i zeszła ziemia i zemdlała: zszedł świat, zemdlała wyniosłość narodu ziemie. +Isaiah Iz 27 24 5 A ziemia splugawiona jest od obywatelów swoich, iż przestąpili zakon: odmienili prawo, złamali przymierze wieczne. +Isaiah Iz 27 24 6 Dlatego przeklęctwo pożre ziemię, a będą grzeszyć obywatele jéj: i przeto będą szaleć sprawujący ją, a mało ludzi zostanie. +Isaiah Iz 27 24 7 Płakało wina zbieranie, zachorzało winne drzewo, wzdychali wszyscy, którzy byli wesołego serca. +Isaiah Iz 27 24 8 Ustało wesele bębnów, ustało wykrzykanie radujących się, umilkła wdzięczność cytry. +Isaiah Iz 27 24 9 Nie będą się napijać wina z śpiewaniem, gorzki będzie napój pijącym go. +Isaiah Iz 27 24 10 Ztarte jest miasto próżności, zamkniono każdy dom, że nikt nie wchodził. +Isaiah Iz 27 24 11 Wołanie będzie o wino po ulicach: opuszczone jest wszelkie wesele, przeniosło się wesele ziemie. +Isaiah Iz 27 24 12 Zostało w mieście spustoszenie, a upadek zawali bramy. +Isaiah Iz 27 24 13 Bo to będzie wpośród ziemie, w pośrodku narodów, jako gdyby trochę oliwek, które zostały, otrzęsiono z oliwnego drzewa, i grona winne, gdy się dokona obieranie wina. +Isaiah Iz 27 24 14 Ci podniosą głos swój i chwalić będą: gdy będzie Pan uwielbiony, wykrzykną od morza. +Isaiah Iz 27 24 15 Dlatego w naukach sławcie Pana, na wyspach morskich imię Pana, Boga Izraelowego. +Isaiah Iz 27 24 16 Z kraju ziemie słyszeliśmy chwały, sławę sprawiedliwego. I rzekłem: Tajemnica moja mnie, tajemnica moja mnie, biada mnie! występnicy wystąpili, a wykroczeniem występników wystąpili. +Isaiah Iz 27 24 17 Strach i dół i sidło nad tobą, któryś mieszkańcem ziemie. +Isaiah Iz 27 24 18 I będzie: Kto uciecze przed głosem strachu, wpadnie w dół, a kto się wyprawi z dołu, poiman będzie sidłem; bo się upusty z wysokości otworzyły, i zatrzasną się fundamenty ziemie. +Isaiah Iz 27 24 19 Łamaniem połamie się ziemia, skruszeniem skruszy się ziemia. +Isaiah Iz 27 24 20 Poruszeniem poruszy się ziemia jako pijany, i będzie zdjęta jako budka jednéj nocy: i obciąży ją nieprawość jéj, i upadnie, a nie przyda, żeby powstała. +Isaiah Iz 27 24 21 I będzie: W on dzień nawiedzi Pan wojska niebieskie na wysokości i króle ziemskie, którzy są na ziemi. +Isaiah Iz 27 24 22 I zgromadzą się zgromadzeniem jednego snopka do dołu, i będą tam zamknieni w ciemnicy, a po wielu dni nawiedzeni będą. +Isaiah Iz 27 24 23 I zasroma się księżyc i zawstydzi się słońce, gdy będzie królował Pan zastępów na górze Syon i w Jeruzalem, a przed oczyma starców swoich uwielbion będzie. +Isaiah Iz 27 25 1 Panie, Boże mój! ty jesteś, wywyższać cię będę, i wyznawać imieniowi twemu, iżeś uczynił dziwy, myśli starodawne wierne. Amen. +Isaiah Iz 27 25 3 Dlatego cię będzie chwalił lud mocny, miasto narodów dużych ciebie się bać będzie. +Isaiah Iz 27 25 4 Iżeś się stał mocą ubogiemu, mocą nędznikowi w udręczeniu jego: nadzieją od wichru, chłodnikiem od gorąca; bo duch mocarzów jako wicher bijący w ścianę. +Isaiah Iz 27 25 5 Jako gorącość w pragnieniu, trwogę cudzych uniżysz: a jako gorącością pod obłokiem palącą potomstwo mocarzów ususzysz. +Isaiah Iz 27 25 6 I uczyni Pan zastępów na wszystkie narody na téj górze ucztę z rzeczy tłustych, ucztę zbierania wina, z tłustych rzeczy szpik w sobie mających, z zebrania wina wystałego. +Isaiah Iz 27 25 7 I zrzuci na téj górze oblicze związki zawiązanej na wszystkie ludzie, i płótno, które zaczął na wszystkie narody. +Isaiah Iz 27 25 8 Zrzuci śmierć na wieki: i odéjmie Pan Bóg łzę z każdego oblicza, i pohańbienie ludu swego zejmie ze wszystkiéj ziemie; bo Pan mówił: +Isaiah Iz 27 25 9 I rzecze dnia onego: Oto Bóg nasz ten, czekaliśmy nań, i zbawił nas: ten Pan, czekaliśmy go, rozradujem się i rozweselem się w zbawieniu jego. +Isaiah Iz 27 25 10 Bo odpoczynie ręka Pańska na téj górze: a Moab będzie pod nim młócon, jako trą plewy wozem. +Isaiah Iz 27 25 11 I wyciągnie ręce swe pod nim, jako wyciąga ten, który płynie ku pływaniu: i zniży sławę jego z potłuczeniem rąk jego. +Isaiah Iz 27 25 12 I obrony wysokich murów twych upadną i zniżone będą, i ściągnione na ziemię aż do prochu. +Isaiah Iz 27 26 1 W on dzień będą śpiewać tę pieśń w ziemi Judzkiéj: +Isaiah Iz 27 26 2 Miasto mocy naszéj Syon zbawiciel, będzie w nim położony mur i przedmurze. +Isaiah Iz 27 26 3 Otwórzcie bramy, a niech wnidzie naród sprawiedliwy, strzegający prawdy. +Isaiah Iz 27 26 4 Stary błąd odszedł: zachowasz pokój, pokój; bośmy w tobie nadzieję mieli. +Isaiah Iz 27 26 5 Mieliście nadzieję w Panu na wieki wieczne, w Panu Bogu mocnym na wieki. +Isaiah Iz 27 26 6 Bo zniży mieszkające na wysokości: miasto wywyższone poniży, poniży je aż na ziemię, ściągnie je aż do prochu. +Isaiah Iz 27 26 7 Podepcze je noga, nogi ubogiego, kroki nędzników. Ścieżka sprawiedliwego prosta jest, prosta droga sprawiedliwego na chodzenie. +Isaiah Iz 27 26 8 A na ścieżce sądów twoich, Panie, czekaliśmy na cię; imię twoje i pamiątka twoja w żądzy dusze. +Isaiah Iz 27 26 9 Dusza moja żądała cię w nocy, ale i duchem moim we wnętrznościach moich z rana będę czuł do ciebie: gdy uczynisz sądy twoje na ziemi, sprawiedliwości się nauczą obywatele świata. +Isaiah Iz 27 26 10 Zmiłujmy się nad niezbożnym, a nie nawyknie sprawiedliwości: w ziemi świętych nieprawość czynił, i nie ogląda chwały Pańskiéj. +Isaiah Iz 27 26 11 Panie! niech się wywyższy ręka twoja, a niechaj nie widzą, niech ujrzą a zawstydzą się zawisni ludzie: a ogień niech pożre nieprzyjacioły twoje. +Isaiah Iz 27 26 12 Panie! dasz nam pokój; bo wszystkie uczynki nasze sprawiłeś nam. +Isaiah Iz 27 26 13 Panie, Boże nasz! opanowali nas panowie oprócz ciebie: tylko w tobie niechaj pamiętamy na imię twoje. +Isaiah Iz 27 26 14 Umierający niech nie żyją, olbrzymowie niech nie powstają: dlatego nawiedziłeś i zniszczyłeś je i skruszyłeś wszystkę pamiątkę ich. +Isaiah Iz 27 26 15 Folgowałeś narodowi, Panie! folgowałeś narodowi: izaliś jest uwielbion? oddaliłeś wszystkie granice ziemie. +Isaiah Iz 27 26 16 Panie! w ucisku szukali cię, w utrapieniu szemrania nauka twoja im. +Isaiah Iz 27 26 17 Jako która poczyna, gdy się przybliża ku rodzeniu, bolejąc woła w boleściach swych, takeśmy się stali od oblicza twego, Panie! +Isaiah Iz 27 26 19 Żyć będą umarli twoi, pobici moi powstaną: ocućcie się a chwalcie, którzy mieszkacie w prochu; bo rosa światłości rosa twoja, a ziemię olbrzymów ściągniesz do upadku. +Isaiah Iz 27 26 20 Idź, ludu mój! wnidź do komór twoich, zamknij drzwi twoje za sobą: skryj się na mały czas, na chwilkę, aż przeminie zagniewanie. +Isaiah Iz 27 26 21 Bo oto Pan wynidzie z miejsca swego, aby nawiedził nieprawość obywatela ziemie przeciw niemu, i odkryje ziemia krew swoję, a nie zakryje daléj pobitych swoich. +Isaiah Iz 27 27 1 W on dzień nawiedzi Pan mieczem swoim twardym i wielkim a mocnym, Lewiathana, węża zaworę, i Lewiathana, węża pokrzywionego, i zabije wieloryba, który jest w morzu. +Isaiah Iz 27 27 2 W on dzień winnica szczerego wina będzie sobie śpiewać. +Isaiah Iz 27 27 3 Ja Pan, który jéj strzegę, znagła ją poczęstuje, aby snadź nie było nawiedzenie przeciw niéj, we dnie i w nocy strzegę jéj. +Isaiah Iz 27 27 4 Rozgniewania niemasz u mnie: kto mię uczyni cierniem i tarniem w bitwie? pójdę po niéj, podpalę ją zarazem. +Isaiah Iz 27 27 5 Czyli raczéj zatrzyma moc moję? uczyni mi pokój, pokój mi uczyni? +Isaiah Iz 27 27 6 Którzy wchodzą pędem do Jakóba, zakwitnie i rodzić będzie Izrael, i napełnią świat nasieniem. +Isaiah Iz 27 27 7 Izali według plagi onego, który go bije, ubił go? albo jako zabił zabite jego, tak zabit jest? +Isaiah Iz 27 27 8 W mierze przeciwko mierze, gdy odrzucona będzie, osądzisz ją: rozmyślał w duchu swym twardym w dzień gorącości. +Isaiah Iz 27 27 9 Przeto dlatego będzie odpuszczona nieprawość domowi Jakóbowemu: a ten wszystek owoc, aby odjęt był grzech jego, gdy położy wszystkie kamienie ołtarza, jako kamienie popiołu pokruszone: nie ostoją się gaje i zbory. +Isaiah Iz 27 27 10 Bo miasto obronne spustoszeje, piękne będzie opuszczone i zostawione jako pustynia: tam się będzie pasł cielec i tam legać będzie i spasie wierzchołki jego. +Isaiah Iz 27 27 11 W suchości żniwa jego będą pokruszone, niewiasty przychodzące a uczące ją; bo nie jest lud mądry: przeto nie zlituje się nad nim, który go uczynił, a który go stworzył, nie przepuści mu. +Isaiah Iz 27 27 12 I będzie: W on dzień pobije Pan od łożyska rzeki aż do potoku Egipskiego, a wy się zgromadzicie, jeden i jeden, synowie Izraelowi. +Isaiah Iz 27 27 13 I będzie: W on dzień zatrąbią w trąbę wielką, i przyjdą, którzy byli poginęli z ziemie Assyryjskiéj, i którzy byli wygnańcy w ziemi Egipskiéj: i będą się kłaniać Panu na górze świętéj w Jeruzalem. +Isaiah Iz 27 28 1 Biada koronie pychy, pijanym Ephraim, i kwiatowi opadającemu, sławie radości jego, którzy byli na wierzchu doliny bardzo tłustéj, błądzący od wina. +Isaiah Iz 27 28 2 Oto duży a mocny Pan jako nawałność gradu, wicher druzgocący, jako bystrość wód gwałtownych, wylewających i wypuszczonych na ziemię przestroną. +Isaiah Iz 27 28 3 Nogami podeptana będzie korona pychy pijanych Ephraim. +Isaiah Iz 27 28 4 I będzie kwiat opadający sławy radości jego, który jest na wierzchu doliny tłustych, jako skorojrzały owoc przed dojrzałością jesieni: który obaczywszy patrzący, skoro w rękę weźmie, zje go. +Isaiah Iz 27 28 5 W on dzień będzie Pan zastępów koroną chwały i wieńcem wesela ostatkowi ludu swego: +Isaiah Iz 27 28 6 I duchem sądu siedzącemu na sądzie, i mocą wracającym się z wojny do bramy. +Isaiah Iz 27 28 7 Lecz i ci od wina nie znali, a od pijaństwa pobłądzili: kapłan i prorok nie wiedzieli od pijaństwa, zatonęli w winie, pobłądzili w [0659]pijaństwie, nie znali widzącego, nie umieli sądu. +Isaiah Iz 27 28 8 Bo wszystkie stoły są pełne wracania i plugastwa, tak iż niemasz więcéj miejsca. +Isaiah Iz 27 28 9 Kogóż nauczy umiejętności? a komu da zrozumieć, co słyszał? ostawionym od mleka, odsadzonym od piersi? +Isaiah Iz 27 28 10 Albowiem rozkaż, zaś rozkaż: rozkaż, zaś rozkaż: czekaj, zaś czekaj: czekaj, zaś czekaj: trochę tam, trochę tam. +Isaiah Iz 27 28 11 Bo mówieniem warg, a językiem inszym będzie mówił do ludu tego. +Isaiah Iz 27 28 12 Któremu rzekł: To jest odpoczynienie moje: posilcie spracowanego, i to jest ochłoda moja: a nie chcieli słuchać. +Isaiah Iz 27 28 13 I będzie im słowo Pańskie: Rozkaż, zaś rozkaż: rozkaż, zaś rozkaż: czekaj, zaś czekaj: czekaj, zaś czekaj: trochę tam, trochę tam: że pójdą a padną w znak i będą potarci i usidleni i poimani. +Isaiah Iz 27 28 14 A przeto słuchajcie słowa Pańskiégo, mężowie naśmiewcy! którzy panujecie nad ludem moim, który jest w Jeruzalem. +Isaiah Iz 27 28 15 Albowiemeście mówili: Postanowiliśmy przymierze z śmiercią, a z piekłem uczyniliśmy umowę. Kiedy bicz gwałtowny przechodzić będzie, nie przyjdzie na nas; bośmy położyli kłamstwo nadzieją naszą, i nakryliśmy się kłamstwem. +Isaiah Iz 27 28 16 Przeto to mówi Pan Bóg: Oto ja założę w fundamenciech Syon kamień, kamień doświadczony, węgielny, kosztowny, na fundamencie fundowany: kto uwierzy, niech się nie kwapi. +Isaiah Iz 27 28 17 I położę pod wagą sąd, a sprawiedliwość pod miarą: i wywróci grad nadzieję kłamstwa, i przykrycie wody zaleją. +Isaiah Iz 27 28 18 I będzie zgładzone przymierze wasze z śmiercią, a wasza umowa z piekłem nie ostoi się: bicz gwałtowny gdy przyjdzie, będziecie podeptaniem jego. +Isaiah Iz 27 28 19 Kiedykolwiek przejdzie, zabierze i was; bo rano o świtaniu przejdzie we dnie i w nocy: a samo tylko utrapienie da wyrozumienie słuchowi. +Isaiah Iz 27 28 20 Bo związało się łoże, tak iż drugi spadnie, a kołdra wąska obu nakryć nie może. +Isaiah Iz 27 28 21 Bo jako na górze Rozdziałów Pan stanie: jako w dolinie, która jest w Gabaon, zagniewa się, aby uczynił uczynek swój, obcy uczynek swój, aby działał dzieło swe, obce jest dzieło jego od niego. +Isaiah Iz 27 28 22 A teraz nie naśmiewajcie się, by snadź nie były ścieśnione związki wasze; bom słyszał od Pana. Boga zastępów, dokonanie i ukrócenie na wszystkę ziemię. +Isaiah Iz 27 28 23 Bierzcie w uszy, a posłuchajcie głosu mego: pilnujcie a posłuchajcie powieści mojéj. +Isaiah Iz 27 28 24 Izali cały dzień będzie oracz orał, aby siał? będzie przewracał i bronował ziemię swoję? +Isaiah Iz 27 28 25 Izali zrównawszy wierzch jéj, nie będzie siał czarnuchy, i kminu nie roztrzęsie, i nie nasieje pszenice porządkiem i jęczmienia i prosa i wyki miejscy swemi? +Isaiah Iz 27 28 26 I wyćwiczy go w sądzie, Bóg jego nauczy go. +Isaiah Iz 27 28 27 Bo nie piłami młócić będą czarnuchy, ani koło wozowe po kminie obracać się będzie: ale laską będzie wybita czarnucha, a kmin kijem. +Isaiah Iz 27 28 28 A chleb mleć będą: wszakóż nie na wieki ten, który młóci, będzie go młócił, ani go będzie trzeć koło wozowe, ani go pokruszy paznoktami swemi. +Isaiah Iz 27 28 29 A to od Pana, Boga zastępów, wyszło, aby dziwną uczynił radę, a uwielmożył sprawiedliwość. +Isaiah Iz 27 29 1 Biada Aryel! Aryel miasto, którego dobył Dawid. Przydan jest rok do roku: święta uroczyste przeminęły. +Isaiah Iz 27 29 2 I oblęgę Aryela, a będzie smętny i żałosny: i będzie mi jako Aryel. +Isaiah Iz 27 29 3 I otoczę jako krąg wkoło ciebie, i usypię przeciw tobie wał, i baszty poczynię na oblężenie twoje. +Isaiah Iz 27 29 4 Poniżon będziesz, z ziemie [0660]będziesz mówić, i z ziemie będzie słyszana mowa twoja: i będzie jako Pythona z ziemie głos twój, a z piasku powieść twoja szeptać będzie. +Isaiah Iz 27 29 5 I będzie jako proch drobny mnóstwo rozmiatających cię: a jako pérz mijający zgraja tych, którzy przeciw tobie przemogli: +Isaiah Iz 27 29 6 A będzie nagle z trzaskiem. Od Pana zastępów nawiedzion będzie, gromem i trzęsieniem ziemie, i głosem wielkim wichru i burze i płomienia ognia pożerającego. +Isaiah Iz 27 29 7 I będzie jako sen widzenia nocnego zgraja wszech narodów, którzy walczyli na Aryela, i wszyscy, którzy bojowali i obiegli i przemogli przeciwko niemu. +Isaiah Iz 27 29 8 A jako się śni głodnemu, a on je, a gdy się ocuci, czcza jest dusza jego, a jako się śni pragnącemu, a on pije, a gdy się ocknie, spracowany jeszcze pragnie, a dusza jego czcza jest: tak będzie zgraja wszech narodów, którzy walczyli przeciw górze Syon. +Isaiah Iz 27 29 9 Zdumiejcie się a zadziwujcie się, chwiejcie się a kolebcie się, upijcie się, a nie winem, taczajcie się, a nie od opilstwa. +Isaiah Iz 27 29 10 Bo wam dał pić Pan ducha snu twardego, zawrze oczy wasze: proroki i książęta wasze, którzy widają widzenia, nakryje. +Isaiah Iz 27 29 11 I będzie wam widzenie wszech, jako słowa ksiąg zapieczętowanych, które gdy dadzą umierającemu pismo, rzeką: Czytaj to! I odpowie: Nie mogę; bo są zapieczętowane. +Isaiah Iz 27 29 12 I dadzą księgi temu, który pisma nie umie, i rzeką mu: Czytaj! A odpowie: Nie umiem pisma. +Isaiah Iz 27 29 13 I rzekł Pan: Ponieważ ten lud przybliża się ku mnie usty swemi, a czci mię wargami swemi, ale serce Jego daleko jest odemnie, i bali się mnie rozkazaniem ludzkiem i naukami: +Isaiah Iz 27 29 14 Przetóż oto ja przydam, że uczynię podziwienie ludowi temu cudem wielkim i dziwnym; bo zginie mądrość od mądrych jego, i rozum roztropnych jego skryje się. +Isaiah Iz 27 29 15 Biada, którzyście serca głębokiego, żebyście kryli przed Panem radę: których uczynki są w ciemności, i mówią: Któż nas widzi, a kto wie o nas? +Isaiah Iz 27 29 16 Przewrótna jest ta myśl wasza: jako gdyby glina myśliła przeciw garncarzowi, albo rzekła robota temu, kto ją urobił: Nie urobiłeś mię: a ulepienie lepiarzowi swemu: Nie rozumiesz. +Isaiah Iz 27 29 17 Aza jeszcze za mały i krótki czas nie obróci się Liban w Karmel, a Karmel za las poczytan będzie? +Isaiah Iz 27 29 18 I usłyszą dnia onego głuszy słowa ksiąg, a z ciemności i z mroku oczy ślepych patrzyć będą. +Isaiah Iz 27 29 19 A ciszy przydadzą w Panu wesela, i ubodzy ludzie rozradują się w Świętym Izraelowym. +Isaiah Iz 27 29 20 Bo ustał, który przemagał, zniszczon jest naśmiewca, i wycięci są wszyscy, którzy czujni byli do nieprawości. +Isaiah Iz 27 29 21 Którzy ku grzechowi przywodzili człowieka słowem, i podchodzili w bramie strofującego, i odchylali się daremnie od sprawiedliwego. +Isaiah Iz 27 29 22 Przetóż to mówi Pan do domu Jakóbowego, który odkupił Abrahama: Nie teraz zawstydzi się Jakób, ani się teraz oblicze jego zapłonie. +Isaiah Iz 27 29 23 Ale gdy ujrzy syny swe, dzieło rąk moich, w pośród siebie święcące imię moje: i święcić będą Świętego Jakóbowego, a Boga Izraelowego opowiadać. +Isaiah Iz 27 29 24 I poznają błądzący duchem rozum, a szemracze nauczą się zakonu. +Isaiah Iz 27 30 1 Biada, synowie zbiegowie! mówi Pan, abyście czynili radę, a nie ze mnie, i abyście zaczynali płótno, ale nie z ducha mego, abyście przyczyniali grzechu do grzechu. +Isaiah Iz 27 30 2 Którzy chodzicie, abyście zstąpili do Egiptu, a nie pytaliście się ust moich, nadziewając się pomocy od mocy Pharaonowéj, i mając ufanie w cieniu Egiptowym. +Isaiah Iz 27 30 3 I będzie wam moc Pharaonowa ku zawstydzeniu, a ufność cieniu Egiptu ku zelżywości. +Isaiah Iz 27 30 4 Bo były w Tanes książęta twoje, a posłowie twoi aż do Hanes przyszli. +Isaiah Iz 27 30 6 Brzemię bydła południowego w ziemi utrapienia i ucisku, (lwica i lew z nich, żmija i bazyliszek latający), którzy noszą na grzbietach dobytków bogactwa swe, i na garbie wielbłądów skarby swe do ludu, który im nie będzie mógł być pomocen. +Isaiah Iz 27 30 7 Bo Egipt daremnie i próżno pomagać będzie. Dlategom na to wołał: Pycha tylko jest, przestań. +Isaiah Iz 27 30 8 A teraz szedłszy napisz mu na bukszpanie, i na księgach pilnie to wyrysuj, i będzie na dzień ostateczny na świadectwo aż na wieki; +Isaiah Iz 27 30 9 Bo lud jest ku gniewu pobudzający, i synowie kłamliwi, synowie nie chcący słuchać zakonu Bożego. +Isaiah Iz 27 30 10 Którzy mówią widzącym: Nie widźcie! a patrzącym: Nie upatrujcie nam tego, co prawo jest: mówcie, co się nam podoba, upatrujcie nam błędy. +Isaiah Iz 27 30 11 Odejmcie odemnie drogę, odchylcie odemnie ścieżkę: niech ustanie od oblicza naszego święty Izraelów. +Isaiah Iz 27 30 12 Przetóż tak mówi święty Izraelów: Za to, żeście wzgardzili to słowo, a ufaliście w potwarzy i w trwodze, i polegaliście na tem: +Isaiah Iz 27 30 13 Dlatego będzie wam ta nieprawość jako przerwa upadła, i o któréj się pytają w murze wysokim; bo nagle, gdy się nie spodziewają, przyjdzie połamanie jego. +Isaiah Iz 27 30 14 I skruszy się, jako się kruszy bańka garncarska, skruszeniem gwałtownem: i nie najdzie się z sztuczek jéj skorupa, w którejby mógł przynieść wąglik z ognia, albo nabrać trochę wody z dołu. +Isaiah Iz 27 30 15 Bo to mówi Pan, Bóg święty Izraelów: Jeźli się nawrócicie a uspokoicie się, zbawieni będziecie, w milczeniu i w nadziei będzie moc wasza: nie chcieliście. +Isaiah Iz 27 30 16 I rzekliście: Nie, ale się do koni ucieczemy: przetóż uciekać będziecie. I na prędkie wsiędziemy: przetóż prędszy będą ci, którzy was gonić będą. +Isaiah Iz 27 30 17 Tysiąc człowieka od oblicza strachu jednego, a od oblicza strachu piąci ucieczecie, aż się zostaniecie jako maszt okrętowy na wierzchu góry, a jako znak na pagórku. +Isaiah Iz 27 30 18 A przeto czeka Pan, aby się zmiłował nad wami, i dlatego wywyższon będzie odpuszczając wam; bo Bóg sądu Pan: błogosławieni wszyscy, którzy nań czekają. +Isaiah Iz 27 30 19 Albowiem lud Syoński będzie mieszkał w Jeruzalem: płacząc nie będziesz płakał. Zmiłujący zmiłuje się nad tobą, na głos wołania twego, skoro usłyszy, odpowie tobie. +Isaiah Iz 27 30 20 I da wam Pan chleb ścisły i wodę krótką, a nie dopuści odlecieć od ciebie więcéj nauczycielowi twemu, i oczy twoje patrzyć będą na mistrza twego. +Isaiah Iz 27 30 21 I uszy twoje usłyszą słowa z tyłu napominającego: Tać jest droga, chodźcie po niéj: a nie ustępujcie ani na prawo, ani na lewo. +Isaiah Iz 27 30 22 I poszpecisz blachy rycin śrebra twego, i szaty liciny złota twego: i rozproszysz je jako plugawość miesięcznéj niewiasty: rzeczesz mu: Wynidź. +Isaiah Iz 27 30 23 I będzie dan deszcz nasieniu twemu, gdziekolwiek posiejesz na ziemi, a chleb z urodzajów ziemie będzie obfity i tłusty: będzie się pasł na dziedzinie twojéj dnia onego baranek przestrono, +Isaiah Iz 27 30 24 A woły twoje i źrebięta osłów, któremi sprawują ziemię, pomieszany obrok bez plew jeść będą, jako na gumnie wywiany jest. +Isaiah Iz 27 30 25 I będą na każdéj górze wysokiéj i na każdym pagórku podniosłym strumienie wód bieżących w dzień pobicia wielu, gdy upadną wieże. +Isaiah Iz 27 30 26 I będzie światłość księżycowa jako światłość słoneczna: a światłość słoneczna będzie w siedmiornasób, jako światłość siedmi dni: w dzień, którego zawiąże Pan ranę ludu swego a potłuczenie zbicia jego zleczy. +Isaiah Iz 27 30 27 Oto imię Pańskie przychodzi zdaleka, gorejąca zapalczywość jego i ciężka ku znoszeniu, wargi jego napełniły się zagniewania, a język jego jako ogień pożerający. +Isaiah Iz 27 30 28 Duch jego jako rzeka zalewająca aż do pół szyje na wytracenie narodów wniwecz i wędzidło [0662]oblędności, które było na czeluściach ludów. +Isaiah Iz 27 30 29 Będzie wam pieśń, jako noc poświęconego święta, i wesele serdeczne, jako który idzie z piszczałką, aby wszedł na górę Pańską do mocnego Izaelowego. +Isaiah Iz 27 30 30 I da słyszeć Pan sławę głosu swego, a strach ramienia swego ukaże w pogróżce zapalczywości i w płomieniu ognia pożerającego, roztrąci wichrem i kamieniem gradowym. +Isaiah Iz 27 30 31 Bo głosu Pańskiego zlęknie się Assur, laską uderzony. +Isaiah Iz 27 30 32 A będzie przejście laski ugruntowane, któréj każe Pan odpoczynąć na nim, z bębnami i z cytrami, a wojnami przedniejszemi zwalczy je. +Isaiah Iz 27 30 33 Bo nagotowan jest od wczorajszego dnia Topheth, od króla zgotowany, głęboki i rozszerony: podniata jego ogień i drew wiele: poddymanie Pańskie jako rzeka siarki podpalająca go. +Isaiah Iz 27 31 1 Biada, którzy zstępują do Egiptu o pomoc, nadzieję mając w koniech, a mając ufanie w poczwórnych, że ich wiele, i w jezdnych, że bardzo mocni: a nie ufali w Świętym Izraelowym, a Pana nie szukali. +Isaiah Iz 27 31 2 Ale on mądry przywiódł złe, a słów swych nie odjął: i powstanie przeciw domowi złościwych i przeciw ratunkom brojących nieprawość. +Isaiah Iz 27 31 3 Egipt człowiek, a nie Bóg, i konie ich ciało, a nie duch: a Pan złoży rękę swoję, i powali się pomocnik, i upadnie, któremu dają pomoc, i społem wszyscy będą zniszczeni. +Isaiah Iz 27 31 4 Bo to mówi Pan do mnie: Jako gdyby ryczał lew i szczenię lwie nad ułowem swoim, gdy mu zabieży gromada pasterzów, nie zlęknie się głosów ich, i nie będzie się strachał mnóstwa ich: tak zstąpi Pan zastępów, aby walczył na górze Syon i na pagórku jéj. +Isaiah Iz 27 31 5 Jako ptacy latający, tak nakryje Pan zastępów Jeruzalem, broniąc i wybawiając, przechodząc i zbawiając. +Isaiah Iz 27 31 6 Nawróćcie się, jakoście byli na głębią odeszli, synowie Izraelscy. +Isaiah Iz 27 31 7 Albowiem w on dzień odrzuci mąż bałwany śrebra swego i bałwany złota swego, których wam naczyniły ręce wasze na grzech. +Isaiah Iz 27 31 8 I upadnie Assur od miecza nie męzkiego, a miecz nie człowieczy pożre go, i będzie uciekał nie przed mieczem: młodzieńcy jego hołdowniki będą. +Isaiah Iz 27 31 9 A moc jego od strachu przejdzie, i będą się lękać uciekając książęta jego, rzekł Pan, którego ogień jest na Syonie, a piec jego jest w Jeruzalem. +Isaiah Iz 27 32 1 Oto w sprawiedliwości król będzie królował, a książęta w sądzie przełożeni będą. +Isaiah Iz 27 32 2 I będzie mąż, jako który się kryje przed wiatrem a tai się przed burzą: jako strumienie wód w pragnieniu, i cień skały wysokiéj w ziemi pustéj. +Isaiah Iz 27 32 3 Nie zaćmią się oczy widzących: i uszy słuchających pilnie słuchać będą. +Isaiah Iz 27 32 4 A serce głupich zrozumie umiejętność: i język zająkających się będzie prędko i jaśnie mówił. +Isaiah Iz 27 32 5 Nie będą więcéj zwać tego, który głupi jest, książęciem: ani zdradliwego nie będą zwać większym; +Isaiah Iz 27 32 6 Bo głupi głupie rzeczy mówić będzie, a serce jego czynić będzie nieprawość, aby wykonał obłudność a mówił do Pana zdradliwie i wyniszczył duszę łaknącego, a odjął napój pragnącemu. +Isaiah Iz 27 32 7 Zdradliwego naczynia złościwe są; bo on myśli nastroił, aby zatracił ciche mową nieprawdziwą, gdy ubogi mówił sąd. +Isaiah Iz 27 32 8 Ale książę o tych rzeczach, które książęciu przystoją, myślić będzie, a sam nad wodzami stać będzie. +Isaiah Iz 27 32 9 Niewiasty bogate! powstańcie, a słuchajcie głosu mego: córki bezpieczne! bierzcie w uszy powieści moje. +Isaiah Iz 27 32 10 Bo po dniach i po roku, wy bezpieczne: trwożyć się będziecie; bo ustało zbieranie wina, zbieranie więcéj nie przyjdzie. +Isaiah Iz 27 32 12 Nad piersiami narzekajcie, nad polami rozkosznemi, nad winnicą płodną. +Isaiah Iz 27 32 13 Na ziemię ludu mego ciernie i tarn wystąpi: jakoż więcej na wszystkie domy wesela miasta radującego się? +Isaiah Iz 27 32 14 Bo dom jest opuszczony, mnóstwo miasta zostawione: ciemność i macanie stało się nad jaskiniami aż na wieki, radość leśnych osłów, pastwiska stad. +Isaiah Iz 27 32 15 Aż będzie na nas wylan duch z wysokości, a będzie puszcza Karmelem, a Karmel będzie za las poczytan. +Isaiah Iz 27 32 16 I będzie sąd mieszkał na pustyni, a sprawiedliwość na Karmelu osiędzie. +Isaiah Iz 27 32 17 I będzie dzieło sprawiedliwości pokój, a sprawowanie sprawiedliwości milczenie i bezpieczność aż na wieki. +Isaiah Iz 27 32 18 A będzie lud mój siedział w piękności pokoju i w przybytkach dufności i w odpoczynieniu bogatem. +Isaiah Iz 27 32 19 A grad na zjeżdżaniu do lasa, i poniżeniem będzie poniżone miasto. +Isaiah Iz 27 32 20 Błogosławieni, którzy siejecie na wszelakich wodach, wypuszczając nogę wołu i osła. +Isaiah Iz 27 33 1 Biada, który łupisz, aza i sam złupion nie będziesz? i który gardzisz, aza i sam wzgardzony nie będziesz? gdy dokonasz łupienia, złupion będziesz: gdy spracowawszy się przestaniesz gardzić, wzgardzon będziesz. +Isaiah Iz 27 33 2 Panie! zmiłuj się nad nami; bośmy cię czekali: bądź ramieniem naszem z poranku, a zbawieniem naszem czasu utrapienia. +Isaiah Iz 27 33 3 Przed głosem Anioła pouciekały narody, i przed podwyższeniem twojem rozpierzchnęli się poganie. +Isaiah Iz 27 33 4 I będą zbierać korzyści wasze, jako zbierają chrząszcze, jako gdy nimi doły bywają napełnione. +Isaiah Iz 27 33 5 Uwielbion jest Pan, iż mieszkał na wysokości: napełnił Syon sądem i sprawiedliwością. +Isaiah Iz 27 33 6 I będzie wiara za czasów twoich, bogactwa zbawienia, mądrość i umiejętność, bojaźń Pana ta jest skarbem jego. +Isaiah Iz 27 33 7 Oto widzący będą wołać na ulicy. Aniołowie pokoju gorzko płakać będą. +Isaiah Iz 27 33 8 Spustoszały drogi, ustał chodzący przez ścieżkę: złamane jest przymierze, odrzucił miasta, za nic nie miał ludzi. +Isaiah Iz 27 33 9 Płakała i zemdlała ziemia: zawstydzon jest Liban i zaplugawion, i stał się Saron jako pustynia: i zatrzasnął się Bazan i Karmel. +Isaiah Iz 27 33 10 Teraz powstanę, mówi Pan: teraz się wywyższę, teraz się wyniosę. +Isaiah Iz 27 33 11 Poczniecie pałanie, porodzicie słomę: duch wasz jako ogień pożre was. +Isaiah Iz 27 33 12 I będą narodowie jako popiół po spaleniu: ciernie zebrane ogniem spalone będzie. +Isaiah Iz 27 33 13 Słuchajcie, którzyście daleko, com uczynił, a bliscy poznajcie moc moję. +Isaiah Iz 27 33 14 Zlękli się na Syonie grzesznicy, osiadł strach obłudniki: któż z was będzie mógł mieszkać z ogniem pożerającym? kto z was zmieszka z paleniem wiecznem? +Isaiah Iz 27 33 15 Kto chodzi w sprawiedliwościach, a mówi prawdę: który porzuca łakomstwo z potwarzy, a otrząsa ręce swe od wszelkiego podarku: który zatyka uszy swe, aby nie słuchał krwie, a zamruża oczy swe, aby nie patrzał na złe. +Isaiah Iz 27 33 16 Ten na wysokości mieszkać będzie, zamki kamienne wysokość jego: chleb mu dano, wody jego wierne są. +Isaiah Iz 27 33 17 Króla w piękności jego oglądają, oczy jego ujrzą ziemię daleką. +Isaiah Iz 27 33 18 Serce twoje rozmyślać będzie o strachu: Gdzież jest uczony? gdzie słowa zakonu uważający ? gdzie nauczyciel malutkich? +Isaiah Iz 27 33 19 Ludu niewstydliwego nie ujrzysz, ludu wysokiéj mowy, tak żebyś nie mógł rozumieć wymowy języka jego, w którym żadnéj mądrości niemasz. +Isaiah Iz 27 33 20 Pojrzyj na Syon, miasto uroczystego święta naszego, oczy twoje [0664]ujrzą Jeruzalem, mieszkanie bogate, namiot, który żadnym sposobem przeniesion być nie może: ani kołki jego będą wyjęte na wieki, i wszystkie powrózki jego nie będą porwane. +Isaiah Iz 27 33 21 Bo tylko tam wielmożny jest Pan nasz: miejsce rzek strumienie szerokie i przestrone: nie pójdzie po nim okręt żeglarzów, ani galera wielka przejdzie przezeń. +Isaiah Iz 27 33 22 Albowiem Pan sędzia nasz, Pan zakonodawca nasz, Pan król nasz: on nas zbawi. +Isaiah Iz 27 33 23 Osłabiały powrózki twoje, a nie przemogą: tak będzie maszt twój, że nie będziesz mógł chorągwie rozciągnąć. Tedy będą podzielone łupy korzyści wielkiéj, chromi rozchwycą łupy. +Isaiah Iz 27 33 24 A nie rzecze sąsiad: Zochorzałem: od ludu, który mieszka w nim, będzie odjęta nieprawość. +Isaiah Iz 27 34 1 Przystąpcie, narodowie, i słuchajcie, a ludzie pilnie słuchajcie! niech słucha ziemia, i pełność jéj, świat i wszystek rodzaj jego. +Isaiah Iz 27 34 2 Bo rozgniewanie Pańskie na wszystkie narody, a zapalczywość na wszystko wojsko ich: podbił je i dał na zabicie. +Isaiah Iz 27 34 3 Pobici ich będą wyrzuceni, a z trupów ich wynidzie smród, spłyną góry ode krwie ich. +Isaiah Iz 27 34 4 I spłynie wszystko wojsko niebieskie, a niebiosa będą zwinione jako księgi, i wszystko wojsko ich opadnie, jako opada list z winnice i z figi. +Isaiah Iz 27 34 5 Albowiem upił się na niebie miecz mój: oto na Idumeą zstąpi i na lud pobicia mego na sąd. +Isaiah Iz 27 34 6 Miecz Pański napełnił się krwie i utłuścił się od łoju, ode krwie baranów i kozłów, ode krwie tłustych baranów; bo ofiara Pańska w Bosra, a pobicie wielkie w ziemi Edom. +Isaiah Iz 27 34 7 I zstąpią jednorożcowie z nimi, i bycy z mocarzmi: upoi się ziemia krwią ich, i piasek ich tukiem tłustych. +Isaiah Iz 27 34 8 Bo dzień pomsty Pańskiéj, rok odpłaty sądu Syon. +Isaiah Iz 27 34 9 I obrócą się potoki jego w smołę, a proch jego w siarkę: i będzie ziemia jego smołą gorejącą. +Isaiah Iz 27 34 10 W nocy i we dnie nie zagaśnie, ustawicznie będzie występował dym jego: od narodu do narodu spustoszon będzie, na wieki wieczne nie będzie, ktoby szedł przezeń. +Isaiah Iz 27 34 11 Ale go posiędzie bąk i jeż, iba i kruk będą w nim mieszkać: i wyciągną nań sznur, aby wniwecz był obrócon, i prawidło na spustoszenie. +Isaiah Iz 27 34 12 Szlachcicy jego tam nie będą: króla raczéj wołać będą, a wszystkie książęta jego wniwecz się obrócą. +Isaiah Iz 27 34 13 I wznidą w domiech jego ciernie i pokrzywy, i oset po murzech jego: i będzie legowiskiem smoków i pastwiskiem strusiów. +Isaiah Iz 27 34 14 I zabieżą czarci dzikim mężom, i kosmacz będzie wołał jeden na drugiego: tam legała jędza i nalazła sobie pokój. +Isaiah Iz 27 34 15 Tam miał jamę jeż i wychował jeżęta, i okopał i wychował w cieniu jego: tam się zleciały kanie jedna do drugiéj. +Isaiah Iz 27 34 16 Szukajcie pilnie w księgach Pańskich a czytajcie: ni jednéj rzeczy z nich nie ubyło, jeden drugiego nie szukał; bo co z ust moich pochodzi: on rozkazał, i duch jego sam to zebrał. +Isaiah Iz 27 34 17 Tenże téż rzucił im los, a ręka jego podzieliła ją im pod miarą: aż na wieki posiędą ją, od pokolenia i pokolenia mieszkać w niéj będą. +Isaiah Iz 27 35 1 Rozraduje się pusta i bezdróżna, i rozweseli się pustynia i zakwitnie jako lilia. +Isaiah Iz 27 35 2 Rodząc rodzić będzie, i rozraduje się, weseląc się i chwaląc: chwała Libanu dana jest jéj, ozdoba Karmela i Saron: oni ujrzą chwałę Pańską i ozdobę Boga naszego. +Isaiah Iz 27 35 3 Zmocnijcie ręce opadłe, a kolana zemdlałe posilcie. +Isaiah Iz 27 35 4 Rzeczcie bojaźliwym: Zmocnijcie się a nie bójcie się: oto Bóg wasz przywiedzie pomstę odpłacenia: Bóg sam przyjdzie i zbawi was. +Isaiah Iz 27 35 6 Tedy wyskoczy chromy jako jeleń, i otworzony będzie język niemych; bo wyniknęły wody na puszczy i potoki w pustyni. +Isaiah Iz 27 35 7 A która była sucha, będzie jeziorem, i pragnąca źródłami wód. +Isaiah Iz 27 35 8 W legowiskach, w których pierwéj smokowie przebywali, wznidzie zieloność trzciny i sitowia. +Isaiah Iz 27 35 9 I będzie tam ścieżka i droga, i nazowią ją drogą świętą: nie pójdzie po niéj nieczysty; a ta wam będzie prosta droga, tak iżby głupi nie błądzili po niéj. +Isaiah Iz 27 35 10 Nie będzie tam lwa, i zły zwierz nie będzie chodził po niéj, ani się tam znajdzie: i pójdą, którzy będą wybawieni. +Isaiah Iz 27 35 11 A wykupieni od Pana nawrócą się i przyjdą na Syon z wychwalaniem, a wesele wieczne na głowie ich: radość i wesele otrzymają, a uciecze boleść i wzdychanie. +Isaiah Iz 27 36 1 I stało się czternastego roku króla Ezechiasza, przyciągnął Sennacheryb, król Assyryjski, na wszystkie obronne miasta Judzkie, i pobrał je. +Isaiah Iz 27 36 2 I posłał król Assyryjski Rabsaka z Lachis do Jeruzalem, do króla Ezechiasza, z wojskiem wielkiem: i stanął u rury stawu wyższego, na drodze pola farbierzowego. +Isaiah Iz 27 36 3 I wyszedł do niego Eliacym, syn Helcyaszów, który był nad domem, i Sobna pisarz, i Joahe, syn Asaphów, kanclerz. +Isaiah Iz 27 36 4 I rzekł do nich Habsak: Powiedzcie Ezechiaszowi: To mówi król wielki, król Assyryjski: Co to jest za ufność, któréj ufasz? +Isaiah Iz 27 36 5 Albo za którą radą albo mocą gotujesz się sprzeciwić? w kimże ufasz, żeś odstał odemnie? +Isaiah Iz 27 36 6 Oto ufasz w téj lasce trzcinianéj złamanéj, w Egipcie, którą jeźli się człek podeprze, wnidzie w rękę jego, i przebodzie ją: tak Pharao, król Egipski, wszystkim, którzy w nim ufają. +Isaiah Iz 27 36 7 A jeźli mi odpowiesz: W Panu, Bogu naszym, ufamy: azaż nie on jest, którego wyżyny i ołtarze zniósł Ezechiasz i mówił Judzie i Jeruzalem: Przed tym ołtarzem kłaniać się będziecie? +Isaiah Iz 27 36 8 A tak teraz poddaj się panu memu, królowi Assyryjskiemu, a dam ci dwa tysiące koni, a nie będziesz mógł dodać z ludu twego, coby wsiedli na nie. +Isaiah Iz 27 36 9 A jakoż będziesz mógł znieść twarz sędziaka miejsca jednego ze sług mniejszych pana mego? A jeźli ufasz w Egipcie, w poczwórnych i w jezdnych: +Isaiah Iz 27 36 10 A teraz, azam bez Pana przyciągnął do téj ziemie, abych ją zburzył? Pan rzekł do mnie: Ciągnij na tę ziemię, a zburz ją, +Isaiah Iz 27 36 11 I rzekł Eliacym i Sobna i Joahe do Rabsaka: Mów do sług twoich językiem Syryjskim; bo rozumiemy, a nie mów z nami po Żydowsku, w uszy ludu, który jest na murze. +Isaiah Iz 27 36 12 I rzekł do nich Rabsak: Aza do pana twego i do ciebie posłał mię pan mój, abych mówił te wszystkie słowa? a nie raczéj do mężów, którzy siedzą na murze, aby jedli łajna swe, a pili mocz nóg swoich z wami? +Isaiah Iz 27 36 13 I stanął Rabsak i wołał głosem wielkim po Żydowsku i rzekł: Słuchajcie słów króla wielkiego, króla Assyryjskiego! +Isaiah Iz 27 36 14 To mówi król: Niechaj was nie zwodzi Ezechiasz; bo was nie będzie mógł wybawić. +Isaiah Iz 27 36 15 A niech wam Ezechiasz nie dodaje ufności w Panu, mówiąc: Wyrwie i wybawi nas Pan, nie będzie dano to miasto w rękę króla Assyryjkiego. +Isaiah Iz 27 36 16 Nie słuchajcie Ezechiasza; bo to mówi król Assyryjski: Uczyńcie zemną błogosławieństwo a wynidźcie do mnie, a jedzcie każdy winnicę swą i każdy figę swą i pijcie każdy wodę z cysterny swéj: +Isaiah Iz 27 36 17 Aż przyjadę i wezmę was do ziemie, która jest jako ziemia wasza, do ziemie zboża i wina, ziemie chleba i winnic. +Isaiah Iz 27 36 19 Gdzie jest bóg Emath i Arphad? gdzie jest bóg Sepharwaim? aza wybawili Samaryą z ręki mojéj? +Isaiah Iz 27 36 20 A który jest ze wszech bogów tych ziem, któryby wydarł ziemię swą z ręki mojéj? żeby miał Pan wydrzeć Jeruzalem z ręki mojéj? +Isaiah Iz 27 36 21 I milczeli i nie odpowiedzieli mu słowa. Bo król rozkazał był, mówiąc: Nie odpowiadajcie mu. +Isaiah Iz 27 36 22 I wszedł Eliacym, syn Helcyaszów, który był nad domem, i Sobua pisarz, i Joahe, syn Asaph, kanclerz, do Ezechiasza, podarłszy szaty, i powiedzieli mu słowa Rabsakowe. +Isaiah Iz 27 37 1 I stało się, gdy usłyszał król Ezechiasz, rozdarł szaty swe i oblekł się w wór i szedł do domu Pańskiego. +Isaiah Iz 27 37 2 I posłał Eliacyma, który był nad domem, i Sobnę pisarza, i starsze kapłany, obleczone w wory, do Izajasza, syna Amos, proroka. +Isaiah Iz 27 37 3 I rzekli do niego: To mówi Ezechiasz: Dzień utrapienia i łajania i bluźnienia dzień ten; bo doszły dziatki aż do porodzenia, a niemasz siły ku rodzeniu. +Isaiah Iz 27 37 4 Owo usłyszy Pan, Bóg twój, słowa Rabsaka, którego posłał król Assyryjski, pan jego, na bluźnienie Boga żywego i na urąganie słowy, które słyszał Pan, Bóg twój. A tak podnieś modlitwę za ostatkiem, który się najduje. +Isaiah Iz 27 37 5 I przyszli słudzy króla Ezechiasza do Izajasza. +Isaiah Iz 27 37 6 I rzekł im Izajasz: To powiecie panu waszemu, to mówi Pan: Nie bój się słów, któreś słyszał, któremi bluźnili słudzy króla Assyryjskiego. +Isaiah Iz 27 37 7 Oto mu ja dam ducha, i usłyszy poselstwo i wróci się do ziemie swéj: i sprawię, że zginie od miecza w ziemi swojéj. +Isaiah Iz 27 37 8 I wrócił się Rabsak i nalazł króla Assyryjskiego walczącego na Lobnę; bo słyszał, iże był wyjechał z Lachis. +Isaiah Iz 27 37 9 I usłyszał o Tharaku, królu Ethyopskim, powiadające: Wyciągnął, aby walczył przeciw tobie. Co gdy usłyszał, wysłał posły do Ezechiasza, rzekąc. +Isaiah Iz 27 37 10 To powiedzcie Ezechiaszowi, królowi Judzkiemu, mówiąc: Niech cię nie zwodzi Bóg twój, w którym ty ufasz, rzekąc: Nie będzie dano Jeruzalem w ręce króla Assyryjskiego. +Isaiah Iz 27 37 11 Otoś ty słyszał wszystko, co poczynili królowie Assyryjscy wszym ziemiom, które wywrócili: a ty będziesz mógł być wybawion? +Isaiah Iz 27 37 12 Aza bogowie narodów wybawili onych, które wywrócili ojcowie moi? Gozam i Haram i Reseph i syny Eden, którzy byli w Talassar? +Isaiah Iz 27 37 13 Gdzie jest król Emath i król Arphad i król miasta Sepharwaim, Ana i Awa? +Isaiah Iz 27 37 14 I wziął Ezechiasz listy z ręki posłowej i czytał je: i wstąpił do domu Pańskiego i rozpostarł je przed Panem. +Isaiah Iz 27 37 15 I modlił się Ezechiasz do Pana, mówiąc: +Isaiah Iz 27 37 16 Panie zastępów, Boże Izraelski, który siedzisz na Cherubim! tyś jest Bóg sam wszystkich królestw ziemskich, tyś stworzył niebo i ziemię. +Isaiah Iz 27 37 17 Nakłoń, Panie! ucha twego, a słuchaj: otwórz. Panie! oczy twoje, a wejrzyj, i usłysz wszystkie słowa Sennacherybowe, które posłał bluźnić Boga żywego. +Isaiah Iz 27 37 18 Albowiem prawdziwieć, Panie! spustoszyli królowie Assyryjscy ziemie i krainy ich: +Isaiah Iz 27 37 19 I bogi ich wrzucili w ogień; bo nie byli bogowde, ale robota rąk człowieczych, drewno a kamień: i pokruszyli je. +Isaiah Iz 27 37 20 A teraz, Panie, Boże nasz! wybaw nas z ręki jego: i niech poznają wszystkie królestwa ziemie, iżeś ty jest sam Panem. +Isaiah Iz 27 37 21 I posłał Izajasz, syn Amos, do Ezechiasza, mówiąc: To mówi Pan, Bóg Izraelów: O coś mię prosił z strony Sennacheryba, króla Assyryjskiego: +Isaiah Iz 27 37 23 Komuś łajał, a kogoś bluźnił? i na kogoś podniósł głos i wyniosłeś wysokość oczu twoich? Na Świętego Izraelowego. +Isaiah Iz 27 37 24 W ręce sług twoich urągałeś Panu i mówiłeś: W mnóstwie poczwórnych moich wstąpiłem ja na wysokość gór, wierzchy Libanu, i wytnę wysokie cedry jego i wyborne jodły jego: i wnidę na same wysokość wierzchu jego, do lasa Karmelu jego. +Isaiah Iz 27 37 25 Jam wykopał i pił wodę, i wysuszyłem stopą nogi mojéj wszystkie potoki przekopów. +Isaiah Iz 27 37 26 Azaś nie słyszał, com mu zdawna uczynił? ode dni starodawnych jam to stworzył, i terazem przywiódł: i stała się na wykorzenienie pagórków spółecznie walczących, i miast obronnych. +Isaiah Iz 27 37 27 Obywatele ich skurczywszy rękę zadrżeli i zatrwożyli się: stali się jako siano polne i trawa pastwiska i ziele na dachu, które pierwéj uwiędło, niźli dojrzało. +Isaiah Iz 27 37 28 Mieszkanie twoje i wyjście twoje i wejście twoje poznałem, i szaleństwo twoje przeciwko mnie. +Isaiah Iz 27 37 29 Gdyś szalał przeciwko mnie, pycha twoja przyszła do uszu moich: przetóż wprawię kółko w nozdrze twoje i wędzidło w gębę twoję, i odwiodę cię na drogę, którąś przyszedł. +Isaiah Iz 27 37 30 A ty ten będziesz miał znak. Jedz tego roku, co się samo rodzi, i drugiego roku owoców pożywaj, a trzeciego roku siejcie i żnijcie i sadźcie winnice i jedzcie owoc ich. +Isaiah Iz 27 37 31 I puści to, co będzie zachowano z domu Juda, i co pozostało, korzeń na dół, i uczyni owoc na wierzchu. +Isaiah Iz 27 37 32 Albowiem z Jeruzalem wynidą ostatki, a zbawienie z góry Syon: żarliwość Pana zastępów uczyni to. +Isaiah Iz 27 37 33 Przetóż to mówi Pan o królu Assyryjskim: Nie wnidzie do tego miasta, ani tam wystrzeli strzały, ani go zaprzątnie tarcza, ani usypie koło niego wału. +Isaiah Iz 27 37 34 Drogą, którą przyszedł, tąż się wróci, a do tego miasta nie wnidzie, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 37 35 I obronię to miasto, abym je chował dla mnie i dla Dawida, sługi mego. +Isaiah Iz 27 37 36 I wyszedł Aniół Pański i pobił w oboziech Assyryjskich sto ośmdziesiąt i pięć tysięcy: i wstali rano, a oto wszyscy trupowie martwych. +Isaiah Iz 27 37 37 I odciągnął i odjechał i wrócił się Sennacheryb, król Assyryjski, i mieszkał w Niniwie. +Isaiah Iz 27 37 38 I stało się, gdy się kłaniał w kościele Nesrochowi, bogu swemu, Adramelech i Sarasar, synowie jego, zabili go mieczem i uciekli do ziemie Ararat: i królował Asarhaddon, syn jego, miasto niego. +Isaiah Iz 27 38 1 W one dni zachorzał Ezechiasz na śmierć, i wszedł do niego Izajasz, syn Amos, prorok, i rzekł mu: To mówi Pan: Rozpraw dom twój; bo ty umrzesz, a nie zostaniesz żyw. +Isaiah Iz 27 38 2 I obrócił Ezechiasz oblicze swe ku ścianie i modlił się do Pana, +Isaiah Iz 27 38 3 I rzekł: Proszę, Panie! wspomnij, proszę, jakom chodził przed tobą w prawdzie i w sercu doskonałem, a czyniłem, co jest dobrego przed oczyma twemi. I płakał Ezechiasz płaczem wielkim. +Isaiah Iz 27 38 4 I stało się słowo Pańskie do Izajasza, mówiąc: +Isaiah Iz 27 38 5 Idź a powiedz Ezechiaszowi: To mówi Pan, Bóg Dawida, ojca twego: Słyszałem modlitwę twoję i widziałem łzy twoje: otóż ja przyczynię nad dni twoje piętnaście lat: +Isaiah Iz 27 38 6 I z ręki króla Assyryjskiego wyrwę cię i to miasto, i obronię je. +Isaiah Iz 27 38 7 A ten będziesz miał znak od Pana, że uczyni Pan to słowo, które mówił. +Isaiah Iz 27 38 8 Oto ja wrócę cień linii, po których zeszła, na zegarze Achazowym, na słońcu dziesiącią linii nazad. I wróciło się słońce dziesiącią linii po stopniach, przez które było zstąpiło. +Isaiah Iz 27 38 9 Pismo Ezechiasza króla [0668]Judzkiego, gdy był zachorzał i ozdrowiał z niemocy swojéj. +Isaiah Iz 27 38 10 Jam rzekł: W połowicy dni moich pójdę do bram piekielnych: szukałem ostatka lat moich. +Isaiah Iz 27 38 11 Rzekłem: Nie ujrzę Pana Boga na ziemi żywiących: nie oglądam więcéj człowieka i obywatela pokoju. +Isaiah Iz 27 38 12 Wiek mój przeminął i zwinion jest odemnie jako namiotek pasterski: przerzniony jest jako od tkacza żywot mój: gdym jeszcze zaczynał, przerznął mię, od zarania aż do wieczora dokonasz mię. +Isaiah Iz 27 38 13 Miałem nadzieję aż do zarania, jako lew, tak połamał wszystkie kości moje: od zarania aż do wieczora dokonasz mię: jako młode jaskółcze, tak będę szczebiotał, a będę stękał jako gołębica. +Isaiah Iz 27 38 14 Zemdlały oczy moje, poglądając ku górze: Panie, gwałt cierpię, odpowiedz za mię. +Isaiah Iz 27 38 15 Cóż rzekę, albo co mi odpowie, gdyż sam uczynił? Będęć rozmyślał wszystkie lata moje w gorzkości dusze mojéj. +Isaiah Iz 27 38 16 Panie! jeźli tak żywią, i tak żywot ducha mego, pokarzesz mię i ożywisz mię. +Isaiah Iz 27 38 17 Oto w pokoju gorzkość moja najgorzciejsza: aleś ty wyrwał duszę moję, aby nie zginęła, zarzuciłeś w tył twój wszystkie grzechy moje. +Isaiah Iz 27 38 18 Albowiem nie piekło wyznawać ci będzie, ani śmierć chwalić cię będzie: nie będą czekać, którzy w dół wstępują, prawdy twojéj. +Isaiah Iz 27 38 19 Żywy, żywy, ten ci wyznawać będzie, jako i ja dzisia: ojciec synom będzie opowiadał prawdę twoję. +Isaiah Iz 27 38 20 Panie! zachowaj mię: a Psalmy nasze śpiewać będziemy w domu Pańskim po wszystkie dni żywota naszego. +Isaiah Iz 27 38 21 I kazał Izajasz, aby wzięto bryłę fig, i przyłożono plastr na ranę, i żeby był uzdrowion. +Isaiah Iz 27 38 22 I rzekł Ezechiasz: Co za znak będzie, że wstąpię do domu Pańskiego? +Isaiah Iz 27 39 1 Na on czas posłał Herodach Baladan, syn Baladanów, król Babiloński, listy i dary do Ezechiasza; bo słyszał, że był zachorzał i ozdrowiał. +Isaiah Iz 27 39 2 I był im rad Ezechiasz i ukazał im gmach ziół drogich i srebra i złota i wonnych rzeczy i olejków bardzo dobrych i wszystkie gmachy sprzętu swego, i wszystko, co się najdowało w skarbiech jego: nie było słowa, którego by im nie okazał Ezechiasz w domu swoim, i we wszej władzy swéj. +Isaiah Iz 27 39 3 I wszedł Izajasz prorok do Ezechiasza króla i rzekł mu: Co mówili ci mężowie, a zkąd przyszli do ciebie? i rzekł Ezechiasz: Z ziemie dalekiéj przyszli do mnie, z Babilonu. +Isaiah Iz 27 39 4 I rzekł: Cóż widzieli w domu twoim? i rzekł Ezechiasz: Wszystko, co jest w domu moim, widzieli: nie było rzeczy, któréjbych im nie okazał w skarbiech moich. +Isaiah Iz 27 39 5 I rzekł Izajasz do Ezechiasza: Słuchaj słowa Pana zastępów: +Isaiah Iz 27 39 6 Oto przyjdą dni, i wezmą wszystko, co jest w domu twoim, i czego naskarbili ojcowie twoi aż do tego dnia, do Babilonu: nic nie zostanie, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 39 7 I synów twoich, którzy wynidą z ciebie, które spłodzisz, wezmą, i będą rzezańcami na pałacu króla Babilońskiego. +Isaiah Iz 27 39 8 I rzekł Ezechiasz do Izajasza: Dobre słowo Pańskie, które mówił, i rzekł: Tylko niech będzie pokój i prawda za dni moich. +Isaiah Iz 27 40 1 Cieszcie się, cieszcie, ludu mój! mówi Bóg wasz. +Isaiah Iz 27 40 2 Mówcie do serca Jeruzalem a przyzwijcie go; bo się skończyła złość jego, odpuszczona jest nieprawość jego: wzięło z ręki Pańskiéj dwojako za wszystkie grzechy swoje. +Isaiah Iz 27 40 3 Głos wołającego na puszczy: Gotujcie drogę Pańską, proste czyńcie na puszczy ścieżki Boga naszego. +Isaiah Iz 27 40 4 Każda dolina będzie podniesiona, a każda góra i pagórek będzie poniżony: i będą krzywe prostemi, a ostre drogami gładkiemi. +Isaiah Iz 27 40 6 Głos mówiącego: Wołaj. I rzekłem: Co będę wołał? Wszelkie ciało trawa, a wszelka chwała jego jako kwiat polny. +Isaiah Iz 27 40 7 Uschła trawa i opadł kwiat; bo duch Pański wionął nań. Prawdziwie lud jest trawa. +Isaiah Iz 27 40 8 Uschła trawa i opadł kwiat: lecz słowo Pana naszego trwa na wieki. +Isaiah Iz 27 40 9 Wstąp na górę wysoką, ty, który opowiadasz Ewanielią Syonowi: podnieś mocno głos twój, który Ewanielią opowiadasz Jeruzalem: podnoś, nie bój się, rzecz miastom Judzkim: +Isaiah Iz 27 40 10 Oto Bóg wasz, oto Pan Bóg w mocy przyjdzie, a ramię jego panować będzie: oto zapłata jego z nim, a sprawa jego przed nim. +Isaiah Iz 27 40 11 Jako pasterz trzodę swą paść będzie: ramieniem swem zgromadzi baranki, a na łonie swem podniesie, kotne sam nosić będzie. +Isaiah Iz 27 40 12 Kto zmierzył garścią wody, a niebiosa piędzią zważył? kto zawiesił trzemi palcy wielkość ziemie? i zważył na wadze góry, a pagórki na szalach? +Isaiah Iz 27 40 13 Kto pomagał duchowi Pańskiemu? albo kto był rajcą jego, a ukazał mu? +Isaiah Iz 27 40 14 z kim wszedł w radę i wprawił go, i nauczył go ścieżki sprawiedliwości? i wyćwiczył go w umiejętności, a drogę roztropności ukazał mu? +Isaiah Iz 27 40 15 Oto narodowie jako kropla wiadra, a jako ziarnko na szalach poczytane są: oto wyspy jako proch maluczki. +Isaiah Iz 27 40 16 I Liban niedostateczny ku podpalaniu, a bydła jego nie dostanie na całopalenie. +Isaiah Iz 27 40 17 Wszyscy narodowie, jakoby nie byli, tak są przed nim: a jako nic i próżność poczytani są jemu. +Isaiah Iz 27 40 18 Komuż tedy podobnym uczyniliście Boga? albo co mu za obraz postawicie? +Isaiah Iz 27 40 19 Aza nie odlał ryciny rzemieślnik? albo złotnik złotem je uformował, i blachami śrebrnemi srebrnik? +Isaiah Iz 27 40 20 Mocne drewno a niepróchniałe obrał: rzemieślnik mądry patrzy, jakoby postawił bałwana, któryby się nie poruszył. +Isaiah Iz 27 40 21 Izali nie wiecie? azaście nie słyszeli? aza wam z przodku nie powiedziano? azaście nie zrozumieli fundamentów ziemie? +Isaiah Iz 27 40 22 Który siedzi na okręgu ziemie, a obywatele jej są jako szarańcza: który rozciąga niebiosa jako nić, a rozszerza je jako namiot na mieszkanie: +Isaiah Iz 27 40 23 Który daje tajemnych rzeczy wybadacze, jakoby nie byli, sędzię ziemskie jako czczą rzecz uczynił: +Isaiah Iz 27 40 24 A w prawdzie ani wszczepieni, ani wsiani, ani wkorzeniony w ziemi pień ich: znagła wionął na nie, i uschły, a wicher jako źdźbło wyniesie je. +Isaiah Iz 27 40 25 A do kogóż przypodobaliście mię i zrównali? mówi Święty. +Isaiah Iz 27 40 26 Podnieście ku górze oczy wasze a obaczcie, kto to stworzył? który wywodzi w poczcie wojsko ich, a wszystkich po imieniu zowie: prze mnóstwo siły i mocy i możności jego i jedno nie zostało. +Isaiah Iz 27 40 27 Przeczże mówisz, Jakóbie! i powiadasz, Izraelu: Zakryta jest droga moja przed Panem, a sąd mój minął przed Bogiem moim? +Isaiah Iz 27 40 28 Izali nie wiesz? alboś nie słyszał? Bóg, wieczny Pan, który stworzył kraje ziemie, nie ustanie, ani się spracuje, i niemasz doścignienia mądrości jego. +Isaiah Iz 27 40 29 Który dodawa spracowanemu siły: a tym, których niemasz, moc i siłę rozmnaża. +Isaiah Iz 27 40 30 Ustaną pacholęta i upracują się, a młodzieńcy we mdłości upadną. +Isaiah Iz 27 40 31 A którzy mają nadzieję w Panu, odmienia siłę, wezmą pióra jako orłowie: pobieżą, a nie upracują się, chodzić będą, a nie ustaną. +Isaiah Iz 27 41 1 Niech milczą ku mnie wyspy, a narody niech odmienia siłę: niech przystąpią, a tedy niech mówią: Społem przystąpmy do sądu. +Isaiah Iz 27 41 2 Kto zbudził od wschodu słońca [0670]sprawiedliwego, wezwał go, aby szedł za nim? poda przed nim narody i króle odzierży, da jako proch mieczowi jego, jako źdźbło od wiatru porwane łukowi jego? +Isaiah Iz 27 41 3 Będzie je gonił, przejdzie w pokoju, ścieżka się nie ukaże na nogach jego. +Isaiah Iz 27 41 4 Któż to sprawił i uczynił, wzywający rodzajów od początku? Ja Pan, pierwszy i ostateczny, Ja jestem, +Isaiah Iz 27 41 5 Ujrzały wyspy a zlękły się, kończyny ziemie zdumiały się, przybliżyły się i przystąpiły. +Isaiah Iz 27 41 6 Każdy bliźniego swego ratuje, i bratu swemu rzecze: Zmacniaj się. +Isaiah Iz 27 41 7 Zmacniał miedziennik bijący młotem tego, który kował na ten czas, mówiąc: Do lutowania to dobre: i zmocnił je gwoździami, aby się nie ruszało. +Isaiah Iz 27 41 8 A ty, Izraelu, sługo mój! Jakóbie, któregom obrał, nasienie Abrahama, przyjaciela mego! +Isaiah Iz 27 41 9 W którymem cię uchwycił z kończyn ziemie, i z dalekiej strony wezwałem cię i rzekłem ci: Sługaś ty mój, obrałem cię i nie odrzuciłem cię. +Isaiah Iz 27 41 10 Nie bój się; bom Ja jest z tobą: nie uchylaj się; bom Ja Bogiem twoim: zmocniłem cię i ratowałem cię, i podjęła cię prawica sprawiedliwego mego. +Isaiah Iz 27 41 11 Oto zawstydzą się i zasromają wszyscy, którzy walczą przeciw tobie: będą, jakoby nie byli i wyginą mężowie, którzy się sprzeciwiają tobie. +Isaiah Iz 27 41 12 Szukać ich będziesz, a nie najdziesz mężów odpornych tobie: będą, jakoby nie byli: a jako zniszczenie, ludzie, którzy walczą na cię. +Isaiah Iz 27 41 13 Bom Ja Pan, Bóg twój, który trzymam rękę twoje, a mówię tobie: Nie bój się! Jam ciebie wspomógł. +Isaiah Iz 27 41 14 Nie bój się, robaku Jakóbie! którzyście pomarli z Izraela: Jam cię ratował, mówi Pan, a odkupiciel twój, święty Izraelów. +Isaiah Iz 27 41 15 Jam cię położył jako wóz młócący nowy, który ma zęby trzące: będziesz młócił góry i potrzesz, i pagórki jako w proch obrócisz. +Isaiah Iz 27 41 16 Będziesz je wiał, a wiatr pochwyci, i wicher rozmiecie je: a ty się rozradujesz w Panu, rozweselisz się w Świętym Izraelowym. +Isaiah Iz 27 41 17 Nędznicy a ubodzy szukają wody, a niemasz jej, język ich usechł od pragnienia: Ja Pan wysłucham ich. Bóg Izraelów nie opuszczę ich. +Isaiah Iz 27 41 18 Otworzę na wysokich pagórkach rzeki, a wpośród pól źródła: obrócę puszczą w jeziora wodne, a ziemię bezdrożną w źródła wód. +Isaiah Iz 27 41 19 Dam na pustyni cedry, sośnią i mirt i drzewo oliwne: postawię w pustyni jodłę, wiąz i bukszpan pospołu: +Isaiah Iz 27 41 20 Aby ujrzeli a doznali i uważyli a wyrozumieli społem, że to ręka Pańska uczyniła, a święty Izraelów stworzył to. +Isaiah Iz 27 41 21 Przełóżcie rzecz wasze, mówi Pan: przynieście, jeźli co mocnego macie, rzekł król Jakóbów. +Isaiah Iz 27 41 22 Niech przystąpią, a niech nam oznajmią wszystko, co ma przyjść: pierwsze rzeczy, które były, opowiedzcie, a przyłożymy serce nasze, i będziem wiedzieć ostatnie rzeczy ich: a co przyjść ma, powiedzcie nam. +Isaiah Iz 27 41 23 Oznajmijcie, co ma przyjść napotem, a doznamy, żeście wy bogowie: uczyńcie też dobrze albo źle, jeźli możecie, a mówmy i obaczmy społem. +Isaiah Iz 27 41 24 Oto wy jesteście z niczego, i sprawa wasza z tego, co nie jest: brzydkość jest, co was obrał. +Isaiah Iz 27 41 25 Wzbudziłem z północy, a przyjdzie: ze wschodu słońca będzie wzywał imienia mego: i przywiedzie urząd jako błoto, i jako lepiarz depcący glinę. +Isaiah Iz 27 41 26 Kto oznajmił z pierwu, abyśmy wiedzieli? i z początku, abyśmy rzekli: Jesteś sprawiedliwy? niemasz ani, ktoby oznajmił, ani ktoby przepowiedział, ani ktoby słuchał powieści waszych. +Isaiah Iz 27 41 27 Pierwszy ku Syon rzecze: Oto są, a Jeruzalem dam Ewanielistę. +Isaiah Iz 27 41 28 I widziałem, i nie było ani z tych żadnego, ktoby wszedł w radę, a zapytany słowo odpowiedział. +Isaiah Iz 27 41 29 Oto wszyscy niesprawiedliwi, a nikczemne uczynki ich: wiatr a próżność bałwany ich. +Isaiah Iz 27 42 1 Oto sługa mój, przyjmę go: wybrany mój, upodobała sobie w nim dusza [0671]moja: dałem ducha mego nań, sąd narodom wyda. +Isaiah Iz 27 42 2 Nie będzie wołał ani będzie miał względu na osoby, ani będzie słyszan głos jego na ulicy. +Isaiah Iz 27 42 3 Trzciny nałomionéj nie skruszy, a lnu kurzącego się nie zagasi: wprawdzie wywiedzie sąd. +Isaiah Iz 27 42 4 Nie będzie smutnym ani zaburzonym, aż postanowi na ziemi sąd: a zakonu jego wyspy czekać będą. +Isaiah Iz 27 42 5 To mówi Pan Bóg, który stworzył niebiosa i rozpostarł je, który umocnił ziemię, i co się rodzi z niej; który daje tchnienie ludowi, który jest na niej, i ducha depcącym po niéj. +Isaiah Iz 27 42 6 Ja Pan wezwałem cię w sprawiedliwości i ująłem rękę twą, a zachowałem cię: i dałem cię za przymierze ludu, za światłość narodom. +Isaiah Iz 27 42 7 Abyś otworzył oczy ślepych, a wywiódł więźnia z zamknienia, z domu ciemnice siedzące w ciemności. +Isaiah Iz 27 42 8 Ja Pan, to jest imię moje, chwały mojej nie dam inszemu, a chwały mojej rycinom. +Isaiah Iz 27 42 9 Które były pierwsze rzeczy, oto przyszły: nowe też Ja opowiadam: pierwej niźli się staną, dam je wam słyszeć. +Isaiah Iz 27 42 10 Śpiewajcie Panu pieśń nową, chwała jego od kończyn ziemie: którzy się puszczacie na morze, i napełnienie jego, wyspy i obywatele ich. +Isaiah Iz 27 42 11 Niech się podniesie pustynia i miasta jej: w domiech będzie mieszkać Cedar, chwalcie obywatele skały, z wierzchu gór wołać będą. +Isaiah Iz 27 42 12 Będą dawać Panu sławę, a chwałę jego na wyspach będą opowiadać. +Isaiah Iz 27 42 13 Pan jako mocarz wynidzie, jako mąż waleczny pobudzi gorliwość: będzie krzyczał i wołał, nad nieprzyjacioły swymi zmocni się. +Isaiah Iz 27 42 14 Milczałem zawżdy, umilkłem, byłem cierpliwym: jako rodząca mówić będę, rozproszę i połknę zarazem. +Isaiah Iz 27 42 15 Puste uczynię góry i pagórki, i wszystkę trawę ich posuszę: i obrócę rzeki w wyspy, a jeziora wysuszę. +Isaiah Iz 27 42 16 I przywiodę ślepe na drogę, której nie wiedzą, i ścieżkami, których nie znali, uczynię, że chodzić będą: uczynię przed nimi ciemność światłością, a krzywe prostemi. Te słowa uczyniłem im, a nie opuściłem ich. +Isaiah Iz 27 42 17 Cofnęli się nazad, niech się zawstydzą wstydem, którzy ufają w rycinie, którzy mówią licinie: Wyście bogowie nasi. +Isaiah Iz 27 42 18 Głuszy! słuchajcie, a ślepi! patrzcie, abyście widzieli. +Isaiah Iz 27 42 19 Któż ślepy jedno sługa mój? i głuchy, jedno, do któregom posłał posły moje? kto ślepy? jedno, który jest zaprzedany? a kto ślepy, jedno sługa Pański? +Isaiah Iz 27 42 20 Który widzisz wiele rzeczy, izali nie będziesz strzegł? który masz otworzone uszy, aza nie usłyszysz? +Isaiah Iz 27 42 21 A Pan chciał, aby go poświęcił: i uwielmożył zakon i wywyższył. +Isaiah Iz 27 42 22 Ale on lud rozszarpany i spustoszony, sidłem młodzieńców wszyscy, i pokryto je w ciemnicach: stali się na złupienie, a niemasz, ktoby wyrwał: na rozch wycenie, a niemasz, ktoby rzekł: Wróć. +Isaiah Iz 27 42 23 Któż jest między wami, coby tego słuchał? ktoby pilnował a przysłuchawał przyszłych rzeczy? Któż dał na roztargnienie Jakóba, a Izraela pustoszącym? izali nie Pan sam, któremuśmy zgrzeszyli? +Isaiah Iz 27 42 24 A nie chcieli drogami jego chodzić i nie słuchali zakonu jego. +Isaiah Iz 27 42 25 I wylał nań rozgniewanie zapalczywości swojej i mocną wojnę, i wypalił go wkoło, a nie poznał: i podpalił go, a nie zrozumiał. +Isaiah Iz 27 43 1 A teraz to mówi Pan, który cię stworzył, Jakóbie! i który cię utworzył Izraelu: Nie bój się; bom cię odkupił, i nazwałem cię imieniem twojem: mójeś ty. +Isaiah Iz 27 43 2 Gdy pójdziesz przez wody, z tobą będę, a rzeki cię nie okryją: gdy będziesz chodził w ogniu, nie sparzysz się, i płomień nie będzie gorzał na tobie. +Isaiah Iz 27 43 3 Bom Ja Pan. Bóg twój. Święty Izraelów, zbawiciel twój : dałem Egipt ubłaganie twoje, Ethyopią i Sabę za cię. +Isaiah Iz 27 43 4 Odtąd jakoś się stał czci godnym w oczach moich i chwalebnym, Jam cię umiłował, i dam ludzie za cię, i narody za duszę twoje. +Isaiah Iz 27 43 6 Rzekę północnej stronie: Daj, a południowej : Nie hamuj. Przynieś syny moje zdaleka, a córki moje z kończyn ziemie. +Isaiah Iz 27 43 7 I każdego, który wzywa imienia mego, ku chwale mojej stworzyłem go, uformowałem go i uczyniłem go. +Isaiah Iz 27 43 8 Wyprowadź lud ślepy a mający oczy, głuchy a mający uszy. +Isaiah Iz 27 43 9 Wszyscy narodowie zgromadzili się społem, i zebrały się pokolenia. Któż między wami opowie, a da nam słyszeć pierwsze rzeczy? Niechaj dadzą świadki swe, niech będą usprawiedliwieni, niech słyszą i rzeką: Prawda żywię. +Isaiah Iz 27 43 10 Wyście świadkowie moi, mówi Pan, i sługa mój, któregom obrał, abyście wiedzieli i wierzyli mi, a wyrozumieli, żem Ja jest sam: przedemną nie jest utworzony bóg i po mnie nie będzie. +Isaiah Iz 27 43 11 Jam jest, Jam jest Pan, a niemasz oprócz mnie zbawiciela, +Isaiah Iz 27 43 12 Jam opowiedział i zbawił, oznajmiłem, a nie było między wami cudzego: wyście świadkowie moi, mówi Pan, a Ja Bóg. +Isaiah Iz 27 43 13 I od początku Ja sam, i niemasz, kto by z ręki mojej wyrwał: udziałam, a kto to odwróci? +Isaiah Iz 27 43 14 To mówi Pan, odkupiciel wasz, Święty Izraelów: Dla was posłałem do Babilonu i oderwałem wszystkie zawory i Chaldejczyki, którzy się chlubili w okrętach swoich. +Isaiah Iz 27 43 15 Ja Pan, Święty wasz: Stworzyciel Izraelów, król wasz. +Isaiah Iz 27 43 16 To mówi Pan, który dał po morzu drogę, a ścieżkę po bystrych wodach. +Isaiah Iz 27 43 17 Który wywiódł poczwórne i konia, wojsko i mocnego: pospołu zasnęli, ani powstaną: starci są jako len i pogaśli. +Isaiah Iz 27 43 18 Nie wspominajcie pierwszych rzeczy, i staradawnym nie przypatrujcie się. +Isaiah Iz 27 43 19 Oto Ja czynię nowe rzeczy, a teraz wznidą, wżdy je poznacie: położę na puszczy drogę a rzeki na bezdrożnem. +Isaiah Iz 27 43 20 Chwalić mię będzie zwierz polny, smokowie i strusiowie, iżem dał wody na puszczy, rzeki na bezdrożnem, abych dał napój ludowi memu, wybranemu memu. +Isaiah Iz 27 43 21 Lud ten utworzyłem sobie, chwałę moje będzie opowiadał. +Isaiah Iz 27 43 22 Nie wzywałeś mię, Jakóbie! i nie pracowałeś dla mnie, Izraelu! +Isaiah Iz 27 43 23 Nie ofiarowałeś mi barana całopalenia twego, i ofiarami twemi nie uczciłeś mię: nie kazałem ci służyć obiatą, anim ci pracy zadawał w kadzidle. +Isaiah Iz 27 43 24 Nie kupiłeś mi za srebro ziela wonnego, a łojem ofiar twoich nie napoiłeś mię: a przecie uczyniłeś, żem służył dla grzechów twoich, zadałeś mi pracą w nieprawościach twoich. +Isaiah Iz 27 43 25 Jam jest. Jam jest sam, który zgładzam nieprawości twoje dla mnie, a grzechów twoich nie wspomnię. +Isaiah Iz 27 43 26 Przywiedź mi na pamięć, a sądźmy się społu: powiedz, jeźli co masz, abyś usprawiedliwił. +Isaiah Iz 27 43 27 Ojciec twój pierwszy zgrzeszył, a tłumacze twoi wykroczyli przeciwko mnie. +Isaiah Iz 27 43 28 I splugawiłem książęta święte, dałem na wytracenie Jakóba, a Izraela na bluźnienie. +Isaiah Iz 27 44 1 A teraz słuchaj, Jakóbie, sługo mój! i Izraelu! któregom obrał. +Isaiah Iz 27 44 2 To mówi Pan, który cię uczynił i stworzył z żywota, pomocnik twój: Nie bój się, sługo Jakóbie! i najprawszy, którego obrał. +Isaiah Iz 27 44 3 Bo wyleję wody na pragnącą, a strumienie na suchą: wyleję Ducha mego na nasienie twoje, a błogosławieństwo moje na naród twój. +Isaiah Iz 27 44 4 I będą rość między ziołami, jako wierzby przy wodach ciekących. +Isaiah Iz 27 44 5 Ten rzecze: Pańskim ja jest, a on będzie wzywał w imię Jakóba: a ten napisze ręką swą Panu, i imieniem Izraelowem będzie przypodobany. +Isaiah Iz 27 44 6 To mówi Pan, król Izraelów, i odkupiciel jego, Pan zastępów: Jam pierwszy i Jam ostateczny, a oprócz mnie niemasz Boga. +Isaiah Iz 27 44 8 Nie bójcie się, ani się trwóżcie: od onego czasu dałem ci słyszeć, i oznajmiłem: Wyście świadkowie moi. Izali jest Bóg oprócz mnie? i twórca, któregobym ja nie znał? +Isaiah Iz 27 44 9 Tworzyciele bałwana wszyscy nic nie są, a najmilsze rzeczy ich nic im nie pomogą: sami są świadkami ich, że nie widzą, ani rozumieją, aby byli pohańbieni. +Isaiah Iz 27 44 10 Kto utworzył boga, i rycinę ulał, ninacz nie pożyteczną? +Isaiah Iz 27 44 11 Oto wszyscy uczestnicy jego będą pohańbieni; bo są rzemieślnicy z ludzi: zejdą się wszyscy, staną i zlękną się i zawstydzą się społem. +Isaiah Iz 27 44 12 Ślósarz piłą robił, w węglu i w młotach utworzył ją, i robił ramieniem mocy swojej: łaknąć będzie, aż zemdleje, nie będzie pił wody, a ustanie. +Isaiah Iz 27 44 13 Rzemieślnik około drzewa rozciąga sznur i ukształtował ją heblem, uczynił ją według węgielnice, a pod cyrkiel utoczył ją, i uczynił obraz męzki, jako pięknego człowieka, mieszkającego w domu. +Isaiah Iz 27 44 14 Narąbał cedrów, wziął jedlinę i dąb, który stał między drzewy leśnemi, wsadził sosnę, którą deszcz rozmnożył. +Isaiah Iz 27 44 15 I przy godziła się ludziom na ognisko: wziął z nich i ugrzał się i podpalił i napiekł chleba, a z ostatka urobił boga i pokłonił się: udziałał rycinę, i klękał przed nią. +Isaiah Iz 27 44 16 Połowicę drzewa spalił w ogniu, a przy połowicy jego mięsa się najadł, uwarzył i jarzynę i najadł się, i rozgrzał się i rzekł: Ach, tociem się rozgrzał, widziałem ogień. +Isaiah Iz 27 44 17 A z ostatka jego uczynił sobie boga, rycinę, klęka przed nią i kłania się jej i modli się, mówiąc: Wybaw mię; boś ty jest bóg mój. +Isaiah Iz 27 44 18 Nie wiedzieli, ani zrozumieli; bo zamydlone są oczy ich, aby nie widzieli, ażeby sercem nie zrozumieli. +Isaiah Iz 27 44 19 Nie rozmyślają w myśli swojej, ani uznawają, ani się czują, aby rzekli: Połowicęm go spalił w ogniu i napiekłem na węglu jego chleba, nawarzyłem mięsa i jadłem: a z ostatka jego bałwana uczynię? przed klocem drzewa klękać będę? +Isaiah Iz 27 44 20 Część jego jest popiołem, serce głupie kłaniało się mu, a nie wybawi dusze swej ani rzecze: Podobno kłamstwo jest w prawicy mojej. +Isaiah Iz 27 44 21 Pomnij na to, Jakóbie i Izraelu! boś ty jest sługa mój: utworzyłem cię, sługa mój jesteś ty: Izraelu! nie zapominaj mię. +Isaiah Iz 27 44 22 Zgładziłem jako obłok nieprawości twoje, a jako mgłę grzechy twoje: nawróćże się ku mnie; bom cię odkupił. +Isaiah Iz 27 44 23 Chwalcie niebiosa; bo Pan miłosierdzie uczynił: wykrzykajcie kończyny ziemie, brzmijcie góry chwaleniem, lesie i wszelkie drzewo jego; bo odkupił Pan Jakóba, a Izrael chełpić się będzie. +Isaiah Iz 27 44 24 To mówi Pan, odkupiciel twój, i twórca twój z żywota: Jam jest Pan, czyniący wszystko, rozciągający niebiosa sam, stanowiący ziemię, a nikt zemną. +Isaiah Iz 27 44 25 Wniwecz obracający znamiona praktykarzów, a wieszczki w szaleństwo obracający : który obracam mądre na wstecz a umiejętność ich głupią czynię. +Isaiah Iz 27 44 26 Wzbudzam słowo sługi swego, a radę posłów swoich wykonywam. Który mówię Jeruzalem: Będą mieszkać w tobie, a miastom Judzkim: Będziecie zbudowane; a spustoszenia jej wzbudzę. +Isaiah Iz 27 44 27 Który mówię głębinie: Wyschnij, i rzeki twoje wysuszę. +Isaiah Iz 27 44 28 Który mówię Cyrusowi: Jesteś pasterz mój, i wszystkę wolą moje wykonasz: który mówię Jeruzalem: Będziesz zbudowany: a kościołowi: Będziesz założony. +Isaiah Iz 27 45 1 To mówi Pan pomazańcowi memu, Cyrusowi, któregom ujął prawicę, abych podbił przed nim narody, a grzbiety królów obrócił, i otworzył [0674]przed nim wrota, a bramy nie będą, zamknione. +Isaiah Iz 27 45 2 Ja przed tobą pójdę, i zawołane na ziemi poniżę: wrota miedziane skruszę, i zawory żelazne połamię. +Isaiah Iz 27 45 3 A dam ci skarby skryte, i tajemności skrytych rzeczy, abyś wiedział, żem Ja Pan, który mianuję imię twoje, Bóg Izraelów. +Isaiah Iz 27 45 4 Dla Jakóba, sługi mego, a Izraela, wybranego mego, i nazwałem cię imieniem twojem, przypodobałem cię, a nie poznałeś mię. +Isaiah Iz 27 45 5 Ja Pan, a niemasz więcej, oprócz mnie niemasz Boga: przepasałem cię, a nie poznałeś mię: +Isaiah Iz 27 45 6 Aby wiedzieli ci, którzy od wschodu słońca, i którzy od zachodu, że niemasz oprócz mnie: Ja Pan, a niemasz innego. +Isaiah Iz 27 45 7 Tworzący światłość i tworzący ciemności, czyniący pokój i stwarzający złość: Ja Pan, czyniący to wszystko. +Isaiah Iz 27 45 8 Spuśćcie rosę niebiosa z wierzchu, a obłoki niech spuszczą ze dżdżem sprawiedliwego: niech się otworzy ziemia, i zrodzi zbawiciela: a sprawiedliwość niechaj wznidzie społem: Ja Pan stworzyłem go. +Isaiah Iz 27 45 9 Biada, który się spiera z twórcą swoim, skorupa z naczynia glinianego ziemie. Izali rzecze glina garncarzowi swemu: Co czynisz? a robota twoja bez ręku jest. +Isaiah Iz 27 45 10 Biada, kto mówi ojcowi: Co płodzisz? a niewieście: Co rodzisz? +Isaiah Iz 27 45 11 To mówi Pan, święty Izraelów, twórca jego: Pytajcie mię o przyszłe rzeczy, o syniech moich, i o sprawie rąk moich rozkażcie mi. +Isaiah Iz 27 45 12 Jam uczynił ziemię, i człowieka na niej Jam stworzył: ręce moje rozciągnęły niebiosa, i wszemu wojsku ich rozkazałem. +Isaiah Iz 27 45 13 Jam go wzbudził ku sprawiedliwości, i wszystkie drogi jego uprostuję. On zbuduje miasto moje, i więźnie moje wypuści, nie za okup, ani za dary, mówi Pan, Bóg zastępów. +Isaiah Iz 27 45 14 To mówi Pan: Praca Egipska i kupiectwo Ethyopskie i Sabaim, mężowie wysocy do ciebie przejdą i twoi będą: za tobą chodzić będą, okowani w okowy pójdą, i tobie się kłaniać i modlić będą: Tylko w tobie jest Bóg, a niemasz oprócz ciebie Boga. +Isaiah Iz 27 45 15 Zaprawdę, tyś jest Bóg skryty, Bóg Izraelów, zbawiciel. +Isaiah Iz 27 45 16 Zawstydzili się i zasromali wszyscy: społem poszli na zelży wość budownicy błędów. +Isaiah Iz 27 45 17 Izrael zbawion jest w Panu zbawieniem wiecznem: nie zawstydzicie się, ani się zasromacie aż na wieki wieków. +Isaiah Iz 27 45 18 Bo to mówi Pan, który stworzył niebiosa (sam Bóg, który utworzył ziemię i uczynił ją, sam twórca jej: nie po próżnicy ją stworzył, dla mieszkania utworzył ją): Ja Pan, a niemasz innego. +Isaiah Iz 27 45 19 Nie w tajemności mówiłem na miejscu ziemie ciemnem: nie mówiłem nasieniu Jakóbowemu: Próżno mię szukajcie! Ja Pan, mówiący sprawiedliwość, powiadający prawość. +Isaiah Iz 27 45 20 Zbierzcie się a przyjdźcie i przystąpcie społem, którzyście zbawieni z narodów. Nie wiedzieli, którzy podnoszą drewno rzezania swego, a modlą się bogu nie zbawiającemu. +Isaiah Iz 27 45 21 Opowiadajcie a przyjdźcie, i poradźcie się społem, kto to dał słyszeć od początku? od onego czasu to przepowiedział? izali nie Ja Pan, a niemasz więcej Boga okrom mnie? Boga sprawiedliwego i zbawiającego niemasz oprócz mnie. +Isaiah Iz 27 45 22 Nawróćcie się ku mnie, a będziecie zbawione wszystkie kraje ziemie; bom Ja Bóg, a niemasz innego. +Isaiah Iz 27 45 23 Przysiągłem sam przez się, wynidzie z ust moich słowo sprawiedliwości, a nie wróci się: +Isaiah Iz 27 45 24 Że się mnie kłaniać będzie wszelkie kolano, i każdy język przysięgać. +Isaiah Iz 27 45 25 A tak w Panie, rzecze, moje są sprawiedliwości i rozkazowanie : do niego przyjdą, i zawstydzą się wszyscy, którzy mu się sprzeciwiają. +Isaiah Iz 27 45 26 W Panu będzie usprawiedliwione i przechwalać się będzie wszystko nasienie Izraelowe. +Isaiah Iz 27 46 1 Złaman jest Bel, skruszon jest Nabo: stały się bałwany ich bestyom i [0675]bydlętom: brzemiona wasze ciężkiej wagi aż do zmordowania. +Isaiah Iz 27 46 2 Spruchniały i skruszyły się społem, nie mogły zbawić noszącego, a dusza ich w niewolą, pójdzie. +Isaiah Iz 27 46 3 Słuchajcie mię, domie Jakóbów, i wszystek ostatku domu Izraelowego, wy, których nosi żywot mój, których piastuje łono moje. +Isaiah Iz 27 46 4 Aż do starości Ja sam, i aż do szędziwości Ja nosić będę: Jam uczynił, Ja też poniosę: Ja piastować będę i zbawię. +Isaiah Iz 27 46 5 Komuście mię przyrównali i przypodobali i przymierzyli i podobnym uczynili? +Isaiah Iz 27 46 6 Którzy znosicie złoto z worka, a srebro na szali ważycie, najmując złotnika, aby uczynił boga, i upadają i kłaniają się. +Isaiah Iz 27 46 7 Noszą go na ramionach dźwigając i stawiając na miejscu jego: i będzie stał, a nie ruszy się z miejsca swego: ale, gdy zawołają do niego, nie usłyszy, nie wybawi ich z utrapienia. +Isaiah Iz 27 46 8 Pomnijcie na to, a wstydajcie się: nawróćcie się przestępnicy do serca. +Isaiah Iz 27 46 9 Pomnijcie na pierwszy wiek, żemci Ja jest Bóg, a niemasz więcej Boga, i niemasz mnie podobnego. +Isaiah Iz 27 46 10 Który opowiadam zpierwu ostania rzecz, a z początku to, co się jeszcze nie stało, mówiąc: Rada moja stać będzie, i stanie się wszystka wola moja. +Isaiah Iz 27 46 11 Który wzywam ze wschodu słońca ptaka, a z dalekiej ziemie męża woli mojej. I rzekłem, a przywiodę to: utworzyłem, a uczynię to. +Isaiah Iz 27 46 12 Słuchajcie mię twardego serca, którzyście daleko od sprawiedliwości. +Isaiah Iz 27 46 13 Przybliżyłem sprawiedliwość moje, nie oddali się, a zbawienie moje nie omieszka. Dam na Syonie zbawienie, a w Izraelu sławę moje. +Isaiah Iz 27 47 1 Zstąp, usiądź w prochu, panno, córko Babilońska! siedź na ziemi, niema stolice córka Chaldejska; bo cię już więcej nie będą zwać pieszczoną i kochanką. +Isaiah Iz 27 47 2 Weźmij żarna, a miel mąkę, obnaż sromotę twoje, odkryj plecy, okaż goleni, brnij i przez rzeki. +Isaiah Iz 27 47 3 Odkryje się sromota twoja, a będzie widziana hańba twoja: pomstę wezmę, a nie zastawi mi się człowiek. +Isaiah Iz 27 47 4 Odkupiciel nasz. Pan zastępów imię jego. Święty Izraelów. +Isaiah Iz 27 47 5 Siedź milcząc, a wnidź w ciemności, córko Chaldejska! bo cię nie będą więcej zwać panią królestw. +Isaiah Iz 27 47 6 Rozgniewałem się na lud mój, splugawiłem dziedzictwo moje i dałem je w ręce twoje: nie okazałaś im miłosierdzia, na starca obciążałaś brzemię twoje bardzo: +Isaiah Iz 27 47 7 I mówiłaś: Na wieki będę panią: nie przypuściłaś tego do serca twego, aniś wspomniała na ostateczne rzeczy twoje. +Isaiah Iz 27 47 8 A tak teraz słuchaj tego, rozkosznico! i mieszkająca bezpiecznie, która mówisz w sercu twojem: Ja jestem, a oprócz mnie niemasz więcej: nie będę siedzieć wdową ani uznam niepłodności. +Isaiah Iz 27 47 9 Przyjdą na cię te dwie rzeczy nagle dnia jednego, niepłodność i wdówstwo: wszystko przyszło na cię dla mnóstwa czarów twoich, i dla wielkiego zatwardzenia czarowników twoich. +Isaiah Iz 27 47 10 A ufałaś złości twej i mówiłaś: Niemasz, ktoby mię widział. Umiejętność twoja i mądrość, ta cię zdradziła, i mówiłaś w sercu twojem: Jam jest, a oprócz mnie niemasz inszej. +Isaiah Iz 27 47 11 Przyjdzie na cię złe, a nie wiesz, zkąd się weźmie, i przypadnie na cię ucisk, którego nie będziesz mogła zmyć: przyjdzie na cię nagła nędza, której nie zwiesz. +Isaiah Iz 27 47 12 Stańże z czarowniki twymi, i z mnóstwem czarów twoich, w którycheś się pracowała od młodości twojej, jeźlić snadź co pomoże, albo jeźli możesz być silniejszą. +Isaiah Iz 27 47 13 Ustałaś w mnóstwie rad twoich, niechże staną a zbawią cię praktykarze niebiescy, którzy patrzali na gwiazdy i rachowali księżyce, aby z nich opowiadali, co na cię miało przyjść. +Isaiah Iz 27 47 14 Oto się stali jako słoma, ogień [0676]je popalił: nie wybawią, dusze swej z ręki płomienia: niemasz węgła, przy którymby się ogrzali, ani komina, aby przy nim siedzieli. +Isaiah Iz 27 47 15 Tak ci się stało, w czemeśkolwiek pracowała. Kupcy twoi od młodości twojej każdy zbłądził na drodze swojej, niemasz, ktoby cię wybawił. +Isaiah Iz 27 48 1 Słuchajcie tego, domie Jakóbów! którzy się nazywacie imieniem Izraelowem, i wyszliście z wód Judzkich, którzy przysięgacie przez imię Pańskie, a Boga Izraelskiego wspominacie nie w prawdzie, ani w sprawiedliwości. +Isaiah Iz 27 48 2 Bo od miasta świętego nazwani są, a na Bogu Izraelowym umocnieni są. Pan zastępów imię jego. +Isaiah Iz 27 48 3 Pierwsze rzeczy oznajmiłem od onego czasu, i z ust moich wyszły, i dałem je słyszeć: nagle uczyniłem, i przyszły. +Isaiah Iz 27 48 4 Bom wiedział, żeś ty twardy, i żyła żelazna szyja twoja, a czoło twoje miedziane. +Isaiah Iz 27 48 5 Opowiedziałem ci zrazu: pierwej niźli przyszło, oznajmiłem ci, abyś snadź nie rzekł : Bałwany moje to uczyniły, a ryciny moje i liciny rozkazały to. +Isaiah Iz 27 48 6 Coś słyszał, obacz wszystko: a wy, azaście opowiadali? dałem ci słyszeć nowiny od onego czasu, i zachowano jest, czego nie wiesz. +Isaiah Iz 27 48 7 Teraz stworzone są, a nie od onego czasu i przededniem, a nie słychałeś ich, abyś snadź nie rzekł: Otom ja wiedział o nich. +Isaiah Iz 27 48 8 Aniś słyszał, ani wiedział, ani od onego czasu otworzone jest ucho twoje; wiem bowiem, iż występując wystąpisz, i przestępnikiem z żywota nazwałem cię. +Isaiah Iz 27 48 9 Dla imienia mego oddalę zapalczywość moję , a chwałą moją okiełznam cię, abyś nie zaginął. +Isaiah Iz 27 48 10 Oto wypławiłem cię, ale nie jako srebro, obrałem cię w piecu ubóstwa. +Isaiah Iz 27 48 11 Dla mnie, dla mnie uczynię, abych nie był bluźnion: a chwały mojej nie dam innemu. +Isaiah Iz 27 48 12 Słuchaj mię, Jakóbie ! i Izraelu, którego ja wołam: Jam sam. Jam pierwszy i Jam ostateczny. +Isaiah Iz 27 48 13 Ręka też moja założyła ziemię, a prawica moja rozmierzyła niebiosa: Ja ich zawołam, i staną społem. +Isaiah Iz 27 48 14 Zbierzcie się wy wszyscy, a słuchajcie. Kto z nich opowiedział to? Pan go umiłował, uczyni wolą swą w Babilonie, a ramię swoje w Chaldejczykach. +Isaiah Iz 27 48 15 Ja mówiłem i zawołałem go, przywiodłem go, i zdarzyła się droga jego. +Isaiah Iz 27 48 16 Przystąpcie do mnie a słuchajcie tego! Nie z początku w tajemności mówiłem: od czasu, niźli się stało, byłem tam: i teraz Pan Bóg posłał mię i Duch jego. +Isaiah Iz 27 48 17 To mówi Pan, odkupiciel twój, Święty Izraelów: Ja Pan, Bóg twój, który cię uczę pożytecznych rzeczy, i sprawuję cię na drodze, którą idziesz. +Isaiah Iz 27 48 18 O byżeś był pilen przykazań moich! stałby się był pokój twój jako rzeka, a sprawiedliwość twoja jako wały morskie. +Isaiah Iz 27 48 19 I byłoby nasienie twoje jako piasek, a płód żywota twego jako kamyczki jego: nie zginęłoby było, aniby było starte imię jego od oblicza mego. +Isaiah Iz 27 48 20 Wynidźcie z Babilonu, uciekajcie od Chaldejczyków: głosem wesołym oznajmujcie, rozsławiajcie to, i roznoście to aż na kraje ziemie; mówcie: Odkupił Pan sługę swego Jakóba. +Isaiah Iz 27 48 21 Nie pragnęli na pusczy, gdy je wywodził: wodę z skały wywiódł im, i rozciął opokę, i wypłynęły wody. +Isaiah Iz 27 48 22 Niemasz pokoju niezbożnym, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 49 1 Słuchajcie, wyspy, a pilnujcie narodowie zdaleka! Pan z żywota powołał [0677]mię, z żywota matki mojej wspomniał na imię moje. +Isaiah Iz 27 49 2 I położył usta moje jako miecz ostry, pod cieniem ręki swej zakrył mię i położył mię jako strzałę wyborną, w sajdaku swym skrył mię. +Isaiah Iz 27 49 3 I rzekł mi: Sługa mój jesteś ty, Izraelu; bo się w tobie chlubić będę. +Isaiah Iz 27 49 4 A jam rzekł: Próżnom pracował, bez przyczyny, i po próżnicy strawiłem siłę moje: przetóż sąd mój z Panem, a sprawa moja z Bogiem moim. +Isaiah Iz 27 49 5 A teraz mówi Pan, który mię utworzył z żywota sługą sobie, abych nawrócił Jakóba k niemu, (a Izrael nie zbierze się: i jestem wsławion przed oczyma Pańskiemi, a Bóg mój stał się mocą moją.) +Isaiah Iz 27 49 6 I rzekł: Mało na tem, abyś mi był sługą na wzbudzenie pokoleń Jakóbowych i na nawrócenie drożdży Izraelowych: oto dałem cię na światłość narodów, abyś był zbawieniem mojem aż do kończyn ziemie. +Isaiah Iz 27 49 7 To mówi Pan, odkupiciel Izraelów, Święty jego, do wzgardzonej dusze, do obmierzłego narodu, do niewolnika panujących: królowie oglądają, a powstaną książęta, i kłaniać się będą dla Pana, iż wierny jest, i dla Świętego Izraelowego, który cię wybrał. +Isaiah Iz 27 49 8 To mówi Pan: Czasu upodobanego wysłuchałem cię, a w dzień zbawienia ratowałem cię; i zachowałem cię a dałem cię za przymierze ludowi, abyś wzbudził ziemię a osiadł dziedzictwa rozproszone. +Isaiah Iz 27 49 9 Abyś mówił tym, którzy są w więzieniu: Wynidźcie: a tym, którzy w ciemności : Okażcie się. Będą się paść przy drogach, a po wszech równinach pastwiska ich. +Isaiah Iz 27 49 10 Nie będą łaknąć ani pragnąć, i nie zarazi gorącość i słońce; bo który litość ma nad nimi, będzie je sprawował, a nad zdrojami wodnymi napawać je będzie. +Isaiah Iz 27 49 11 I położę wszystkie góry moje, że będą drogą, a ścieżki moje będą podwyższone. +Isaiah Iz 27 49 12 Oto ci zdaleka przyjdą, a oto oni z północy i od morza, a ci z ziemie od południa. +Isaiah Iz 27 49 13 Chwalcie niebiosa, a raduj się, ziemio, śpiewajcie, góry, chwałę; bo pocieszył Pan lud swój, a zmiłuje się nad ubogimi swymi. +Isaiah Iz 27 49 14 A Syon mówił: Opuścił mię Pan, a Pan zapomniał mię. +Isaiah Iz 27 49 15 Izali może zapomnieć niewiasta niemowlęcia swego, aby się nie zlitowała nad synem żywota swego? A choćby ona zapomniała, wszakże Ja nie zapomnę ciebie. +Isaiah Iz 27 49 16 Oto na rękach moich napisałem cię: mury twoje zawżdy przed oczyma memi. +Isaiah Iz 27 49 17 Przyszli budownicy twoi; którzy cię każą i rozwalają, wynidą od ciebie. +Isaiah Iz 27 49 18 Podnieś wokoło oczy twoje, a obacz: wszyscy ci zebrali się, przyszli do ciebie: Żywię ja, mówi Pan, że tymi wszystkimi jako ubiorem przybran będziesz, i obłożysz się nimi jako oblubienica. +Isaiah Iz 27 49 19 Bo zburzenia twoje i spustoszenia twoje i ziemia wywrócenia twego teraz ciasne będą prze obywatele, a daleko będą odpędzeni, którzy cię pożerali. +Isaiah Iz 27 49 20 Jeszcze rzekną do uszu twoich synom niepłodności twojej: Ciasne mi jest miejsce, uczyń mi placu, abym mieszkał. +Isaiah Iz 27 49 21 I rzeczesz w sercu twojem: Któż mi tych narodził? jam niepłodną i nierodzącą, zagnaną i w więzieniu: a te kto wychował? ja opuszczona i sama, a ci kędy byli? +Isaiah Iz 27 49 22 To mówi Pan Bóg: Oto wzniosę na narody rękę moje, a do ludzi podniosę chorągiew moje: a przyniosą syny twoje na ręku, i córki twoje na ramionach poniosą. +Isaiah Iz 27 49 23 I będą królowie piastuny twymi, a królowe mamkami twemi: twarz na ziemię spuściwszy kłaniać ci się będą, a proch nóg twoich lizać będą. A poznasz, żem Ja Pan, którego się nie zawstydzą ci, którzy nań czekają. +Isaiah Iz 27 49 24 Izali odjęta będzie od mocnego korzyść? albo co mocarz poimał, wybawiono być może? +Isaiah Iz 27 49 25 Bo tak mówi Pan: Zaiste i korzyść rycerzowi odjęta będzie, i co wziął mocarz, wybawiono będzie: a te, którzy cię sądzili, ja sądzić będę, i syny twoje ja zbawię. +Isaiah Iz 27 50 1 To mówi Pan: Co to za list rozwodny matki waszej, którymem ją opuścił? albo który jest pożyczalnik mój, któremum was zaprzedał? Otoście zaprzedani dla nieprawości waszych, a dla złości waszych opuściłem matkę wasze. +Isaiah Iz 27 50 2 Bo przyszedłem, a nie było męża: wzywałem, a nie było, ktoby słyszał. Izali skróconą i maluczką się stała ręka moja, żeby eh nie mógł wykupić? czyli niemasz we mnie mocy ku wybawieniu? Oto fukiem moim osuszę morze a rzeki wysuszę: zgniją ryby bez wody i wyzdychają z pragnienia. +Isaiah Iz 27 50 3 Oblokę niebiosa ciemnościami, wór uczynię przykrycie ich. +Isaiah Iz 27 50 4 Pan mi dał język wyćwiczony, aby eh umiał podpierać onego, który jest spracowany, słowem. Wzbudza rano, rano mi wzbudza ucho, abym słuchał jako mistrza. +Isaiah Iz 27 50 5 Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie sprzeciwiam: nie udał się nawstecz. +Isaiah Iz 27 50 6 Ciało moje dałem bijącym, a policzki moje szczypiącym: twarzy mojej nie odwróciłem od łających i plujących na mię. +Isaiah Iz 27 50 7 Pan Bóg wspomożyciel mój, przełom się nie zawstydził. Przetóżem postawił twarz moje jako najtwardszą skałę, i wiem, że się nie zawstydzę. +Isaiah Iz 27 50 8 Blisko jest, który mię usprawiedliwia: któż mi się sprzeciwi? Stańmy spotem: kto jest adwersarzem moim? niech ku mnie przystąpi. +Isaiah Iz 27 50 9 Oto Pan Bóg pomocnik mój: któż jest, ktoby mię potępił? Oto wszyscy potarci będą jako szata, mól je zgryzie. +Isaiah Iz 27 50 10 Kto między wami bojący się Pana, słuchający głosu sługi jego? Kto chodził w ciemnościach, a nie ma światła, niech ma nadzieję w imieniu Pańskiem, a niech się spuści na Boga swego. +Isaiah Iz 27 50 11 Oto wy wszyscy podżegający ogień, opasani płomieniem, chodźcież w światłości ognia waszego i w promieniach, któreście rozpalili: z ręki mojej stało się to wam, w boleściach spać będziecie. +Isaiah Iz 27 51 1 Słuchajcie mię, którzy naśladujecie, co sprawiedliwego jest, a szukacie Pana: patrzajcie na skałę, z którejeście wycięci, i na jamę dołu, skądeście odcięci. +Isaiah Iz 27 51 2 Patrzcie na Abrahama, ojca waszego, i na Sarę, która was porodziła: żem jego jednego wezwał, i błogosławiłem mu i rozmnożyłem go. +Isaiah Iz 27 51 3 A tak Pan pocieszy Syon i pocieszy wszystkie rozwaliny jego, i uczyni puszczą jego jako rozkoszy, a pustynią jego jako ogród Pański: wesele i radość najdzie się w nim, dziękczynienie i głos chwały. +Isaiah Iz 27 51 4 Pilnujcie mię, ludu mój! a pokolenie moje, słuchajcie mię; bo zakon odemnie wynidzie, a sąd mój na światłość narodów odpoczywać będzie. +Isaiah Iz 27 51 5 Blisko jest sprawiedliwy mój, wyszedł zbawiciel mój, a ramiona moje narody sądzić będą: mnie wyspy czekać będą, a ramienia mego oczekiwać będą. +Isaiah Iz 27 51 6 Podnieście ku niebu oczy wasze a pojrzyjcie pod ziemię nadół; bo niebiosa jako dym rozpłyną się, a ziemia jako szata zwiotszeje, i obywatele jej jako te zaginą: ale zbawienie moje na wieki będzie, a sprawiedliwość moja nie ustanie. +Isaiah Iz 27 51 7 Słuchajcie mię, którzy znacie sprawiedliwość: ludu mój, zakon mój w sercu ich: nie bójcie się urągania człowieczego, a bluźnierstwa ich nie lękajcie się. +Isaiah Iz 27 51 8 Bo jako szatę, tak je robak pożre: a jako wełnę, tak je mól pogryzie: ale zbawienie moje na wieki będzie, a sprawiedliwość moja na narody narodów. +Isaiah Iz 27 51 9 Powstań, powstań, oblecz się w moc, ramię Pańskie! powstań jako za [0679]dni dawnych, rodzajów wieków! Izaliś nie ty pobiło pysznego, zraniłoś smoka? +Isaiah Iz 27 51 10 Izaliś nie ty wysuszyło morze, wodę głębokości gwałtownej? któryś uczynił głębokość morslcą drogą, aby przeszli wybawieni? +Isaiah Iz 27 51 11 I teraz, którzy są odkupieni od Pana, nawrócą się, i przyjdą do Syon chwaląc, a wesele wieczne na głowach ich: radość i wesele trzymać będą, uciecze ból i wzdychanie. +Isaiah Iz 27 51 12 Ja, Ja sam pocieszę was: któżes ty, abyś się miał bać człowieka śmiertelnego, albo syna człowieczego, który jako trawa tak uwiędnie? +Isaiah Iz 27 51 13 A zapomniałeś Pana, stworzyciela twego, który rozciągnął niebiosa i założył ziemię: a lękałeś się ustawicznie przez wszystek dzień od oblicza zapalczywości onego, który cię trapił i nagotował był na zatracenie. Gdzież teraz jest zapalczywość trapiącego? +Isaiah Iz 27 51 14 Prędko przyjdzie idący ku otworzeniu: a nie wytracisz do szczętu, i nie ustanie chleb jego. +Isaiah Iz 27 51 15 A Jam jest Pan, Bóg twój, który zaburzam morze, że się nadymają wały jego: Pan zastępów imię moje. +Isaiah Iz 27 51 16 Włożyłem słowa moje w usta twoje, a cieniem ręki mojej zakryłem cię, abyś nasadził niebiosa i założył ziemię, i abyś rzekł Syonowi: Lud mój jesteś ty. +Isaiah Iz 27 51 17 Podnieś się, podnieś się, powstań Jeruzalem! któreś piło z ręki Pańskiej kielich gniewu jego: aż do dna kielicha uśpienia napiłoś się i wypiłoś aż do drożdży. +Isaiah Iz 27 51 18 Niemasz, ktoby go podparł ze wszech synów, które spłodziło: i niemasz, ktoby ujął rękę jego ze wszech synów, które wychowało. +Isaiah Iz 27 51 19 Dwie rzeczy są, które cię potkały: któż się użali nad tobą? spustoszenie i zburzenie i głód i miecz: któż cię pocieszy? +Isaiah Iz 27 51 20 Synowie twoi porzuceni są, leżeli na rogach wszech ulic, jako oryx usidlony, pełni gniewu Pańskiego, łajania Boga twego. +Isaiah Iz 27 51 21 A przetóż słuchaj tego, ubożuchna! a pijana nie od wina. +Isaiah Iz 27 51 22 To mówi panujący twój Pan, a Bóg twój, który będzie walczył za lud swój: Oto wziąłem z ręki twej kielich uśpienia, dno kielicha gniewu mego: nie przydasz, abyś go więcej piła. +Isaiah Iz 27 51 23 A dam go w rękę tych, którzy cię poniżyli i mówili duszy twej: Nachyl się, że przejdziem: i położyłaś ciało swe jako ziemię i jako drogę przechodzącym. +Isaiah Iz 27 52 1 Powstań, powstań, oblecz się w moc twoje, Syonie! oblecz szaty ochędóstwa twego, Jerusalem, miasto Świętego; bo nie przyda więcej, aby przeszedł przez cię nieobrzezaniec i nieczysty. +Isaiah Iz 27 52 2 Otrząśnij się z prochu, wstań a siądź, Jeruzalem! rozwiąż związki szyje twojej, poimana córko Syon! +Isaiah Iz 27 52 3 Bo to mówi Pan: Darmoście zaprzedani, a bez srebra będziecie wykupieni. +Isaiah Iz 27 52 4 Bo to mówi Pan Bóg: Do Egiptu zaszedł lud mój z początku, aby tam był obywatelem: a Assur bez żadnej przyczyny potwarzył go. +Isaiah Iz 27 52 5 A teraz, co Ja tu mam czynić, mówi Pan, ponieważ zabran jest lud mój darmo? Panujący nad nim niesprawiedliwie się obchodzą, mówi Pan, a ustawicznie przez wszystek dzień imię moje bluźnią. +Isaiah Iz 27 52 6 Przeto pozna lud mój imię moje w on dzień; bo Ja sam, którym mówił, owom jest. +Isaiah Iz 27 52 7 O jako piękne na górach nogi opowiadającego i rozsławiającego pokój: opowiadającego dobre, rozsławiającego zbawienie, mówiącego Syonowi: Będzie królował Bóg twój. +Isaiah Iz 27 52 8 Głos stróżów twoich: wznieśli głos, społem chwalić będą; bo okiem w oko ujrzą, gdy Pan nawróci Syon. +Isaiah Iz 27 52 9 Weselcie się a chwalcie społem pustki Jeruzalem; bo Pan ucieszył lud swój, odkupił Jeruzalem. +Isaiah Iz 27 52 10 Zgotował Pan ramię święte swoje przed oczyma wszech narodów: i ujrzą wszystkie kończyny ziemie zbawienie Boga naszego. +Isaiah Iz 27 52 12 Bo nie z trzaskiem wynidziecie, ani uciekając kwapić się będziecie; bo pójdzie przed wami Pan i zgromadzi was Bóg Izraelów. +Isaiah Iz 27 52 13 Oto wyrozumie sługa mój: wywyższy się i wyniesie i wysoki będzie bardzo. +Isaiah Iz 27 52 14 Jako się zdumieli nad tobą mnodzy, tak niepoczesna będzie między ludźmi osoba jego, a postawa jego między synmi człowieczymi. +Isaiah Iz 27 52 15 Ten pokropi mnogie narody, nad nim zahamują królowie usta swoje; bo którym o nim nie powiedziano, widzieli, a którzy nie słychali, oglądali. +Isaiah Iz 27 53 1 Kto uwierzył słuchowi naszemu? a ramię Pańskie komu jest odkryte? +Isaiah Iz 27 53 2 A wystąpi jako latorośl przed nim, a jako korzeń z ziemie pragnącej, niema krasy ani piękności: i widzieliśmy go, a nie było nacz pojrzeć, i pożądaliśmy go. +Isaiah Iz 27 53 3 Wzgardzonego i najpodlejszego z mężów, męża boleści i znającego niemoc, a jakoby zasłoniona twarz jego i wzgardzona: zkąd aniśmy go mieli zacz. +Isaiah Iz 27 53 4 Prawdziwie choroby nasze on nosił, a boleści nasze on odnosił: a myśmy go poczytali jako trędowatego a od Boga ubitego i uniżonego. +Isaiah Iz 27 53 5 Lecz on zranion jest za nieprawości nasze, ztart jest za złości nasze: karność pokoju naszego na nim, a sinością jego jesteśmy uzdrowieni. +Isaiah Iz 27 53 6 Wszyscy my jako owce pobłądziliśmy, każdy na swą drogę ustąpił: a Pan włożył nań nieprawość wszystkich nas. +Isaiah Iz 27 53 7 Ofiarowali jest, iż sam chciał, a nie otworzył ust swoich: jako owca na zabicie wiedzion będzie, a jako baranek przed strzygącym go zamilknie, a nie otworzy ust swoich. +Isaiah Iz 27 53 8 Z ucisku i z sądu wzięty jest: rodzaj jego kto wypowie? bo wycięt jest z ziemie żywiących, dla złości ludu mego ubiłem go. +Isaiah Iz 27 53 9 I da niezbożne za pogrzeb, a bogatego za śmierć swoje, przeto iż nieprawości nie uczynił, ani zdrady było w uściech jego. +Isaiah Iz 27 53 10 A Pan chciał go zetrzeć w niemocy: jeźli położy za grzech duszę swoje, ujrzy nasienie długo wieczne: a wola Pańska w ręce jego powiedzie się. +Isaiah Iz 27 53 11 Za to, że pracowała dusza jego, ujrzy i nasyci się. Umiejętnością swoją usprawiedliwi on sprawiedliwy sługa mój wielu, a nieprawości ich on poniesie. +Isaiah Iz 27 53 12 Przetóż oddzielę mu bardzo wielu, a korzyści mocarzów dzielić będzie, ponieważ wydał na śmierć duszę swoje, a z złośnikami jest policzon: a on grzechy mnogich odniósł, a za przestępcę się modlił. +Isaiah Iz 27 54 1 Chwal niepłodna! która nie rodzisz, śpiewaj chwałę a krzycz, któraś nie rodziła; bo więcej synów opuszczonej niźli onej, która ma męża, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 54 2 Rozprzestrzeń miejsce namiotu twego, a skóry przybytków twych rozciągnij, nie folguj: uczyń długie powrózki twoje, a kołki twoje umocnij. +Isaiah Iz 27 54 3 Bo na prawo i na lewo przebijesz się, a niesienie twoje odziedziczy narody, i w miastach spustoszonych mieszkać będzie. +Isaiah Iz 27 54 4 Nie bój się; bo nie będziesz zelżona, ani się zasromasz; bo cię nie będzie wstyd: ponieważ zelżywości młodości twej zapomnisz i na sromotę wdówstwa twego więcej nie wspomnisz. +Isaiah Iz 27 54 5 Bo będzie nad tobą panował, który cię stworzył. Pan zastępów imię jego: i odkupiciel twój, Święty Izraelów, Bogiem wszystkiej ziemie nazwań będzie, +Isaiah Iz 27 54 6 Bo jako niewiastę opuszczoną a żałosną na duszy wezwał cię Pan, [0681]i żonę z młodości odrzuconą, mówi Bóg twój. +Isaiah Iz 27 54 7 Na małą. chwilę trochę opuściłem cię, a litościami wielkiemi zgromadzę cię. +Isaiah Iz 27 54 8 Na mały czas rozgniewania zakryłem oblicze moje maluczko od ciebie, a miłosierdziem wiecznem zmiło wdałem się nad tobą, rzekł odkupiciel, Pan twój. +Isaiah Iz 27 54 9 Jako za dni Noego to mi jest, któremum przysiągł, że nie przywiodę "więcej wód Noego na ziemię: takem przysiągł, że się nie mam na cię gniewać, ani tobie łajać. +Isaiah Iz 27 54 10 Albowiem góry się poruszą, a pagórki trząść się będą: lecz miłosierdzie moje nie odstąpi od ciebie, i przymierze pokoju mego nie zachwieje się, rzekł miłościwy twój Pan. +Isaiah Iz 27 54 11 Ubożuchna od burze rozbita, bez żadnej pociechy! oto Ja posadzę porządnie kamienie twoje, a założę cię na szafirach. +Isaiah Iz 27 54 12 I uczynię z jaspisu baszty twoje, a bramy twoje z kamienia rytego, a wszystkie granice twoje z kamienia rozkosznego. +Isaiah Iz 27 54 13 Wszystkie syny twoje uczonymi od Pana, a mnóstwo pokoju synom twoim. +Isaiah Iz 27 54 14 I w sprawiedliwości założona będziesz: odstąp daleko od potwarzy; bo się bać nie będziesz: i od strachu; Ido się nie przybliży ku tobie. +Isaiah Iz 27 54 15 Oto sąsiad przyjdzie, który nie był zemną, przychodzień niegdy twój przyłączy się k tobie. +Isaiah Iz 27 54 16 Otom Ja stworzył kowala poddymającego węgle w ogniu, i wyjmującego naczynie na robotę swoje: i Jam stworzył zabij acza ku wytraceniu. +Isaiah Iz 27 54 17 Każde naczynie, które jest utworzone na cię, nie zdarzy się, a każdy język, któryć się sprzeciwi na sądzie, osądzisz. To jest dziedzictwo sług Pańskich i sprawiedliwość ich u mnie, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 55 1 Wszyscy pragnący pójdźcie do wód, i którzy nie macie srebra, kwapcie się, kupujcie, a jedzcie! chodźcie, kupujcie bez srebra, i bez żadnej zamiany wino i mleko. +Isaiah Iz 27 55 2 Przecz odważacie srebro nie za chleb, a pracę wasze nie za nasycenie? Słuchajcie słuchając mię, a jedzcie dobro, a rozkoszować będzie w tłustości dusza wasza. +Isaiah Iz 27 55 3 Nakłońcie ucha swego, a przyjdźcie do mnie: słuchajcie, i żyć będzie dusza wasza: i uczynię z wami przymierze wieczne, miłosierdzia Dawidowe wierne. +Isaiah Iz 27 55 4 Otom go dał świadkiem narodom, wodzem i nauczycielem narodom. +Isaiah Iz 27 55 5 Oto naród, któregoś nie znał, powołasz, a narody, które cię nie znały, pobieżą do ciebie dla Pana, Boga twego, i Świętego Izraelowego, że cię uwielbił. +Isaiah Iz 27 55 6 Szukajcie Pana, póki nalezion być może: wzywajcie go, póki jest blisko. +Isaiah Iz 27 55 7 Niech opuści złośnik drogę swoje, a mąż nieprawy myśli swe, i niech się nawróci do Pana, a zmiłuje się nad nim: i do Boga naszego; bo hojny jest ku odpuszczeniu. +Isaiah Iz 27 55 8 Albowiem myśli moje nie myśli wasze, ani drogi wasze drogi moje, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 55 9 Bo jako podniesione są niebiosa od ziemie, tak podniesione są drogi moje od dróg waszych, i myśli moje od myśli waszych. +Isaiah Iz 27 55 10 A jako zstępuje deszcz i śnieg z nieba, a tam się więcej nie wraca, ale napaja ziemię, i namacza ją, i czyni, że rodzi, i dawa nasienie siejącemu, i chleb jedzącemu: +Isaiah Iz 27 55 11 Tak będzie słowno moje, które wynidzie z ust moich: nie wróci się do mnie próżne, ale uczyni, cokolwiekem chciał, i zdarzy się mu w tem, na com je posłał. +Isaiah Iz 27 55 12 Bo w weselu wynidziecie, a w pokoju doprowadzeni będziecie: góry i pagórki będą śpiewać przed wami chwałę, a wszystkie drzewa polne rękoma klaskać będą. +Isaiah Iz 27 55 13 Miasto głogu wyrośnie jodła, a miasto pokrzywy wyrośnie mirt: i będzie Pan mianowany na znak wieczny który nie będzie zgładzony. +Isaiah Iz 27 56 1 To mówi Pan: Strzeżcie sądu a czyńcie sprawiedliwość; bo blisko jest zbawienie moje, aby przyszło, i sprawiedliwość moja, aby się objawiła. +Isaiah Iz 27 56 2 Błogosławiony mąż, który to czyni, i syn człowieczy, który się tego chwyci: który strzeże szabbatu, aby go nie zmazał, który strzeże rąk swoich, aby nie czynił nic złego. +Isaiah Iz 27 56 3 A niech nie mówi syn przychodniów, który przystał do Pana, mówiąc: Odłączeniem oddzieli mię Pan od ludu swego: niech też nie mówi trzebieniec: Otom ja drzewo uschłe. +Isaiah Iz 27 56 4 Bo tak mówi Pan trzebieńcom, którzy będą strzedz szabbatów moich, a obiorą, com Ja chciał, i zachowają przymierze moje: +Isaiah Iz 27 56 5 Dam im w domu moim i w murzech moich miejsce i imię lepsze nad syny i córki: imię wieczne dam im, które nie zaginie. +Isaiah Iz 27 56 6 A syny przychodnio we, którzy przystali do Pana, aby go chwalili i miłowali imię jego, żeby mu byli sługami: każdego strzegącego szabbatu, aby go nie zmazał, i trzymającego przymierze moje: +Isaiah Iz 27 56 7 Przywiodę je na górę świętą moje, i uweselę je w domu modlitwy mojej: całopalenia ich i ofiary ich będą mi przyjemne na ołtarzu moim; bo dom mój domem modlitwy nazwań będzie wszym narodom. +Isaiah Iz 27 56 8 Mówi Pan Bóg, który zgromadza rozproszone ludu Izraela: Jeszcze zgromadzę k niemu zgromadzone +Isaiah Iz 27 56 9 Wszystkie zwierzęta polne przyjdźcie na pożarcie, wszystek zwierz leśny. +Isaiah Iz 27 56 10 Stróżowie jego ślepi wszyscy, nie umieli wszyscy: psi niemi szczekać nie mogący, którzy widzą próżne rzeczy: śpią, a sny miłują. +Isaiah Iz 27 56 11 A psi niewstydliwi nie znali nasycenia: sami pasterze nie umieli wyrozumienia: wszyscy na swą drogę ustąpili, każdy za swem łakomstwem, od najwyższego aż do ostatniego. +Isaiah Iz 27 56 12 Pójdźcie, nabierzmy wina a napełnijmy się, i będzie jako dziś tak i jutro, i daleko więcej. +Isaiah Iz 27 57 1 Sprawiedliwy ginie, a niemasz, ktoby uważył w sercu swojem: i mężowie miłosierni zchodzą, i niemasz, ktoby rozumiał; bo od oblicza złości zebrań jest sprawiedliwy. +Isaiah Iz 27 57 2 Niechaj przyjdzie pokój, niech odpoczywa na łóżku swojem, który chodził w prostości swojej. +Isaiah Iz 27 57 3 A wy przystąpcie sam synowie wróżki, nasienie cudzołożnika i wszetecznice. +Isaiah Iz 27 57 4 Z kogoście się nagrawali? na kogoście gębę rozdzierali, a wywieszali język? azaście nie wy synowie złośliwa, nasienie kłamliwe? +Isaiah Iz 27 57 5 Którzy się cieszycie z bogów pod każdem drzewem gałęzistem, ofiarując dzieci w potokach pod wyniosłemi skałami. +Isaiah Iz 27 57 6 W stronach potoku dział twój, ten jest los twój : i onym lałaś mokrą ofiarę, ofiarowałaś obiatę: więc się o to gniewać nie będę. +Isaiah Iz 27 57 7 Na górze wysokiej i podniosłej postawiłaś łoże twoje, i tameś wstępowała ofiarować ofiary. +Isaiah Iz 27 57 8 A za drzwiami i za podwojem kładłaś pamiątkę twoję; boś się podle mnie odkryła, i przypuściłaś cudzołożnika: rozszerzyłaś łoże twoje, i postanowiłaś z nimi przymierze: umiłowałaś pościel ich ręką otworzoną. +Isaiah Iz 27 57 9 I przystroiłaś się królowi maścią, i rozmnożyłaś olejki twoje: posyłałaś posły twe daleko, i poniżonaś jest aż do piekła. +Isaiah Iz 27 57 10 Mnóstwem drogi twojej spracowałaś się, nie rzekłaś: Odpocznę. Żywot ręki twej nalazłaś, dlategoś nie prosiła. +Isaiah Iz 27 57 11 O cóż frasując się bałaś się? żeś skłamała, a na mieś nie pomniała? i nie myśliłaś w sercu twojem, iż Ja milczę, a jakobych nie widział, i zapomniałaś mię? +Isaiah Iz 27 57 12 Ja opowiem sprawiedliwość [0683]twoje, i uczynki twoje nie pomogą tobie. +Isaiah Iz 27 57 13 Gdy wołać będziesz, niech cię wybawią zebrani twoi: a wszystkie one wiatr zaniesie, pochwyci powietrze. Ale kto ufa we mnie, odziedziczy ziemię i posiędzie górę świętą moje. +Isaiah Iz 27 57 14 I rzekę: Czyńcie drogę, uprzątnijcie drogę, ustąpcie z ścieżki, znieście zawady z drogi ludu mego. +Isaiah Iz 27 57 15 Bo tak mówi Wysoki i Wyniosły, mieszkający w wieczności, a święte imię jego: na wysokości i w świątyniej mieszkający, a z skruszonym i z uniżonym duchem, aby ożywił ducha zniżonych, ażeby ożywił ducha skruszonych. +Isaiah Iz 27 57 16 Bo nie na wieki swarzyć się będę, ani się aż do końca gniewać będę: ponieważ duch od oblicza mego wynidzie, i tchnienia ja uczynię. +Isaiah Iz 27 57 17 Dla nieprawości łakomstwa jego rozgniewałem się i ubiłem go: skryłem od ciebie twarz moje i rozgniewałem się, i poszedł tułając się na drogę serca swego. +Isaiah Iz 27 57 18 Widziałem drogi jego i uzdrowiłem go, i zasięm go przywiódł, i wróciłem pociechy jemu i płaczącym jego. +Isaiah Iz 27 57 19 Stworzyłem owoc warg, pokój, pokój temu. który jest daleko, i który pobliżu, mówi Pan: i uzdrowiłem go. +Isaiah Iz 27 57 20 Lecz niezbożnicy są jako morze zaburzone, które się uspokoić nie może, i wylewają wały jego na podeptanie i na błoto. +Isaiah Iz 27 57 21 Niemasz pokoju niezbożnikom, mówi Pan Bóg. +Isaiah Iz 27 58 1 Wołaj, nie przestawaj, jako trąba wynoś głos swój: a opowiadaj ludowi memu złości ich, a domowi Jakóbowemu grzechy ich. +Isaiah Iz 27 58 2 Bo mię od dnia do dnia szukają, i chcą znać drogi moje, jakoby naród, który sprawiedliwość czynił, a sądu Boga swego nie opuścił: pytają mię o sądziech sprawiedliwości, chcą się do Boga przybliżyć, +Isaiah Iz 27 58 3 Przecześmy pościli, a nie wejrzałeś? poniżyliśmy dusze nasze, a nie widziałeś? Oto w dzień postu waszego najduje się wola wasza, a wszystkie dłużniki wasze pociągacie. +Isaiah Iz 27 58 4 Oto się na swary i na zwady pościcie, a bijecie pięścią niezbożnie: nie pośćcie jako aż do tego dnia, aby słyszano głos wasz na wysokości. +Isaiah Iz 27 58 5 Izali taki jest post, którym obrał, przez dzień trapić człowiekowi dusz swoje? izali zakrzywić jako obręcz głowę swoje, a wór i popiół pościelać? izali to nazowiesz postem i dniem przyjemnym Panu? +Isaiah Iz 27 58 6 Izali nie to jest raczej post, którym obrał? Rozwiąż związki niezbożności, rozwiąż brzemiona ciężące, wypuść niewolą uciśnione wolno, a wszelakie brzemię rozerwij, +Isaiah Iz 27 58 7 Ułam łaknącemu chleba twego, a ubogie i tułające się wprowadź do domu twego: gdy ujrzysz nagiego, przyodziej go, a nie gardź ciałem twojem. +Isaiah Iz 27 58 8 Tedy wyniknie jako zaranie światłość twoja, a zdrowie twoje rychlej wznidzie, i pójdzie przed obliczem twojem sprawiedliwość twoja, a chwała Pańska zbierze cię. +Isaiah Iz 27 58 9 Tedy wzywać będziesz, a Pan wysłucha; zawołasz, a rzecze: Owom Ja, Jeźli odejmiesz z pośrodku siebie łańcuch a przestaniesz wyciągać palca i mówić, co nie jest pożyteczno. +Isaiah Iz 27 58 10 Gdy wylejesz łaknącemu duszę twoje, a duszę utrapioną nasycisz: wznidzie w ciemności światłość twoja, a ciemności twoje będą jako południe, +Isaiah Iz 27 58 11 I dać Pan odpoczynienie zawżdy, i napełni jasnością duszę twoje, a kości twoje wyzwoli: i będziesz jako ogród wilgotny i jako zdrój wodny, którego wody nie ustaną. +Isaiah Iz 27 58 12 I będą budowane przez cię pustki wieków, fundamenty rodu i rodu wywiedziesz: i będziesz nazwań budownikiem płotów, odwracający ścieżki na odpoczynienie. +Isaiah Iz 27 58 13 Jeźli odwrócisz od szabbatu nogę twoje, od czynienia wolą twoje w dzień święty mój: a nazowiesz szabbat rozkosznym i świętym Pańskim chwalebnym, a uczcisz go nie czyniąc dróg twoich, ani się najdzie wola twoja, żebyś miał mówić mowę: +Isaiah Iz 27 58 14 Tedy się będziesz rozkoszował w Panu, i wyniosę cię na wysokości ziemie, i nakarmię cię dziedzictwem [0684]Jakóba, ojca twego; bo usta Pańskie mówiły. +Isaiah Iz 27 59 1 Oto nie ukróciła się ręka Pańska, aby nie mogła zbawić, ani się obciążyło ucho jego, aby nie usłyszało. +Isaiah Iz 27 59 2 Lecz nieprawości wasze rozdzieliły między wami a między Bogiem waszym, a grzechy wasze zakryły oblicze jego od was, aby nie wysłuchał. +Isaiah Iz 27 59 3 Bo ręce wasze są krwią zmazane, i palce wasze nieprawością: wargi wasze mówiły kłamstwo, a język wasz nieprawość świegoce. +Isaiah Iz 27 59 4 Niemasz, ktoby wzywał sprawiedliwości, ani ktoby sądził prawdziwie: ale ufają w niczem a mówią próżności: poczęli prace, a urodzili nieprawość. +Isaiah Iz 27 59 5 Jaja żmijowe przełupili, a płócien pajęczych natkali: kto będzie jadł jaja ich, umrze, a co się wylęgło, wykluje się w bazyliszka. +Isaiah Iz 27 59 6 Płótna ich nie zgodzą się na szatę, ani się nakryją robotami swemi: roboty ich roboty niepożyteczne, a sprawa nieprawości w ręku ich. +Isaiah Iz 27 59 7 Nogi ich bieżą na złe, i śpieszą się, aby wylały krew niewinną: myśli ich myśli niepożyteczne, spustoszenie i skruszenie na ścieżkach ich. +Isaiah Iz 27 59 8 Drogi pokoju nie znali, i niemasz sądu w krokach ich, ścieżki ich pokrzywiły się im: każdy, kto po nich chodzi, nie zna pokoju. +Isaiah Iz 27 59 9 Dlatego oddalił się sąd od nas, i nie imię się nas sprawiedliwość: czekaliśmy światłości, alić oto ciemność: jasności, a we ćmie chodzili. +Isaiah Iz 27 59 10 Macaliśmy ściany jako ślepi, a jako bez oczu tykaliśmy się: potykaliśmy się w południe jako we ćmie, w mroku jako umarli. +Isaiah Iz 27 59 11 Będziem wszyscy ryczeć jako niedźwiedzie, a jako gołębie stękając stękać będziemy. Czekaliśmy sądu, a niemasz go, zbawienia, a oddaliło się od nas. +Isaiah Iz 27 59 12 Bo się rozmnożyły nieprawości nasze przed tobą, a grzechy nasze odpowiedziały nam; bo złości nasze z nami są, i poznaliśmy nieprawości nasze. +Isaiah Iz 27 59 13 Grzeszyć i kłamać przeciw Panu: i odwróciliśmy się, abyśmy nie szli za Bogiem naszym: żebyśmy mówili potwarz i przewrotność, poczęliśmy i mówiliśmy z serca słowa kłamstwa. +Isaiah Iz 27 59 14 I obrócił się opak sąd, a sprawiedliwość zdaleka stanęła; bo się powaliła na ulicy prawda, a prawość nie mogła wniść. +Isaiah Iz 27 59 15 I przyszła prawda w zapamiętanie, a kto odstąpił od złości, złupion jest: i widział Pan, a źle się zdało w oczach jego, że nie było sądu. +Isaiah Iz 27 59 16 I widział, że niemasz męża, i trwożył sobą, że nie było, ktoby zabieżał: i zbawił sobie ramię swoje, a sprawiedliwość jego, ta go potwierdziła. +Isaiah Iz 27 59 17 Oblókł się w sprawiedliwość jako w pancerz, a hełm zbawienia na głowie jego: oblókł się w szaty pomsty a odział się jako płaszczem żarliwości. +Isaiah Iz 27 59 18 Jako na pomstę, jako na oddanie zagniewania nieprzyjaciołom swoim i nagrodę przeciwnikom swoim, wyspom wzajem odda. +Isaiah Iz 27 59 19 I będą się bać, którzy od zachodu, imienia Pańskiego, a którzy od wschodu słońca, sławy jego: gdy przyjdzie jako rzeka gwałtowna, którą Duch Pański pędzi. +Isaiah Iz 27 59 20 I przyjdzie Syonowi odkupiciel i tym, którzy się wracają od nieprawości w Jakóbie, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 59 21 To przymierze moje z nimi, mówi Pan: Duch mój, który jest na tobie, i słowa moje, którem położył w uściech twoich, nie odstąpią od ust twoich i od ust nasienia twego i od ust nasienia nasienia twego, mówi Pan, odtąd i aż na wieki. +Isaiah Iz 27 60 1 Wstań, oświeć się, Jeruzalem! bo przyszła światłość twoja, a sława Pańska weszła nad tobą. +Isaiah Iz 27 60 2 Bo oto ciemności okryją ziemię, i mrok narody; ale nad tobą [0685]wnidzie Pan, a sława jego nad tobą, widziana będzie. +Isaiah Iz 27 60 3 I będą chodzić narodowie w światłości twojej, a królowie w jasności wejścia twojego. +Isaiah Iz 27 60 4 Podnieś wokoło oczy twoje, a oglądaj: ci wszyscy zgromadzili się, przyszli do ciebie: synowie twoi zdaleka przyjdą, a córki twoje z boku powstaną. +Isaiah Iz 27 60 5 Tedy oglądasz i opływać będziesz: zadziwi się i rozszerzy się serce twoje, gdy się obróci ku tobie zgraja morska, moc poganów przyjdzie do ciebie. +Isaiah Iz 27 60 6 Obfitość wielbłądów okryje cię, wielbłądowie prędcy Madyan i Epha: wszyscy z Saby przyjdą, złoto i kadzidło przynosząc, a chwałę Panu opowiadając. +Isaiah Iz 27 60 7 Wszystek dobytek Cedar zgromadzi się k tobie, barani Nabajoth służyć będą tobie, będą ofiarowani na ubłagalnym otłarzu moim: a dom majestatu mego wsławię. +Isaiah Iz 27 60 8 Którzyż to są, co jako obłoki latają, a jako gołębie do okien swoich? +Isaiah Iz 27 60 9 Bo mnie wyspy czekają, i okręty morskie na początku, abych przyprowadził syny twe zdaleka: srebro ich i złoto ich z nimi imieniowi Pana, Boga twego, i Świętemu Izraelowemu; bo cię wsławił. +Isaiah Iz 27 60 10 I pobudują synowie obcych mury twoje, a królowie ich służyć będą tobie; bo w rozgniewaniu mojem ubiłem cię, a w pojednaniu mojem zmiłowałem się nad tobą. +Isaiah Iz 27 60 11 I będą otworzone bramy twoje ustawicznie: we dnie i w nocy nie będą zamknione, aby noszono do ciebie moc narodów, i króle ich aby przywiedziono. +Isaiah Iz 27 60 12 Bo naród i królestwo, któreby tobie nie służyło, zginie: a narodowie pustoszeniem spustoszeni będą. +Isaiah Iz 27 60 13 Sława Libanu do ciebie przyjdzie, jodła i bukszpan i sosna społem, na ozdobienie miejsca świętobliwości mojej, a miejsce nóg moich uwielbię. +Isaiah Iz 27 60 14 I przyjdą do ciebie kłaniając się synowie tych, którzy cię trapili, i będą się kłaniać stopom nóg twoich wszyscy, którzyć uwłóczyli, i nazowią cię miastem Pańskiem, Syonem Świętego Izraelskiego. +Isaiah Iz 27 60 15 Za to, coś opuszczona i w nienawiści była, a nie było, ktoby przez cię chodził, wystawię cię na pychę wieków i na wesele od pokolenia do pokolenia. +Isaiah Iz 27 60 16 I będziesz ssać mleko narodów, a piersiami królewskiemi karmiona będziesz: i poznasz, żem Ja Pan, zbawiający ciebie i odkupiciel twój, mocarz Jakóbów. +Isaiah Iz 27 60 17 Miasto miedzi naniosę złota, a miasto żelaza naniosę srebra, a miasto drzewa miedzi, a miasto kamieni żelaza: i położę nawiedzenie twoje pokój, a przełożone twoje sprawiedliwość. +Isaiah Iz 27 60 18 Nie usłyszą więcej nieprawości w ziemi twojej, spustoszenia i plundrowania w granicach twoich: a zbawienie osiędzie mury twoje, a twoje bramy chwalenie. +Isaiah Iz 27 60 19 Nie będzie u ciebie więcej słońce światłością we dnie, ani jasność księżyca oświeci cię; ale będzie tobie Pan światłością wieczną, i Bóg twój na chwałę twoje. +Isaiah Iz 27 60 20 Nie zajdzie więcej słońce twoje, i nie umniejszy się księżyc twój; bo Pan będzie tobie światłością wieczną, i dokonają się dni smutku twego. +Isaiah Iz 27 60 21 A lud twój, wszyscy sprawiedliwi, na wieki odziedziczą ziemię, płód szczepienia mego, uczynek rąk moich ku wsławieniu. +Isaiah Iz 27 60 22 Najmniejszy rozmnoży się w tysiąc, a malutki w naród najmocniejszy. Ja Pan czasu swego prędko to uczynię. +Isaiah Iz 27 61 1 Duch Pański na mnie, przeto że mię Pan pomazał: posłał mię, abych oznajmił cichym, abych leczył skruszone sercem i opowiedział więźniom wyzwolenie, a zamknionym otwarcie: +Isaiah Iz 27 61 2 Abych opowiadał rok ubłagalny Panu i dzień pomsty Boga naszego: abych cieszył wszystkie płaczące: +Isaiah Iz 27 61 3 Abych położył płaczącym Syon, i dał im wieniec miasto popiołu, olejek wesela miasto żałoby, płaszcz chwały miasto ducha żałości: i będą nazwani w niej mocarze [0686]sprawiedliwości szczepieniem Pańskiem dla wsławienia. +Isaiah Iz 27 61 4 I zbudują pustki od wieku, i obalenia dawne wywiodą, i naprawią miasta puste, rozwalone od narodu do narodu. +Isaiah Iz 27 61 5 I stać będą cudzy a paść bydło wasze, a synowie obcych będą oraczmi i winiarzmi waszymi. +Isaiah Iz 27 61 6 Lecz wy kapłany Pańskimi nazwani będziecie, słudzy Boga naszego mówić wam będą: moc narodów jeść będziecie, i w sławie ich pysznić się będziecie. +Isaiah Iz 27 61 7 Miasto zawstydzenia waszego dwojakiego i zapłonienia, będą chwalić dział ich: przeto w ziemi swej posiędą tyle dwoje, wesele wieczne mieć będą. +Isaiah Iz 27 61 8 Bo Ja Pan, który miłuję sąd a mam w nienawiści łupiestwo w całopaleniu: a dam dzieło ich w prawdzie, i przymierze wieczne im postanowię. +Isaiah Iz 27 61 9 I poznają w narodziech nasienie ich i potomstwo ich w pośrodku ludzi: wszyscy, którzy je ujrzą, poznają je, że ci są nasieniem, któremu Pan błogosławił. +Isaiah Iz 27 61 10 Weseląc się będę się weselił w Panu, i rozraduje się dusza moja w Bogu moim, iż mię oblókł w szaty zbawienia i ubiorem sprawiedliwości odział mię, jako oblubieńca ozdobionego koroną, i jako oblubienicę ubraną klejnotami jej. +Isaiah Iz 27 61 11 Bo jako ziemia daje urodzaj swój, a jako ogród rodzi nasienie swe, tak Pan Bóg zrodzi sprawiedliwość i chwałę przede wszymi narody. +Isaiah Iz 27 62 1 Dla Syonu nie zamilczę, a dla Jeruzalem nie uspokoję się, aż wynidzie jako jasność sprawiedliwy jego, a zbawiciel jego jako kaganiec zapali się. +Isaiah Iz 27 62 2 I ujrzą narodowie sprawiedliwego twego, i wszyscy królowie zacnego twego: i nazowią cię imieniem nowem, które usta Pańskie mianować będą. +Isaiah Iz 27 62 3 I będziesz koroną chwały w ręce Pańskiej, i koroną królestwa w ręce Boga twego. +Isaiah Iz 27 62 4 Nie będą cię więcej zwać opuszczoną, i ziemia twoja nie będzie więcej zwana spustoszona: ale cię będą zwać, wola moja w niej, a ziemia twoja osadzoną; bo się Panu upodobało w tobie, a w ziemi twojej mieszkać będą. +Isaiah Iz 27 62 5 Bo będzie mieszkał młodzieniec z panną, i mieszkać będą w tobie synowie twoi: a będzie się weselił oblubieniec z oblubienice, i będzie się weselił z ciebie Bóg twój. +Isaiah Iz 27 62 6 Na murzech twoich, Jeruzalem, postawiłem stróże, cały dzień i całą noc na wieki nie milkną: którzy wspominacie Pana, nie milczcie: +Isaiah Iz 27 62 7 A nie dawajcie mu milczenia aż umocni i aż postawi Jeruzalem chwałą na ziemi. +Isaiah Iz 27 62 8 Przysiągł Pan na prawicę swoje! i na ramię mocy swej: Jeźli dam pszenicę twoje więcej na pokarm nieprzyjaciołom twoim, jeźli będą pić synowie obcy wino twoje, na któreś pracowało. +Isaiah Iz 27 62 9 Bo którzy je zbierają, jeść je będą i chwalić Pana; i którzy je znoszą, pić będą w sieniach świętych moich. +Isaiah Iz 27 62 10 Przechodźcie, przechodźcie przez bramy, zgotujcie drogę ludowi, równajcie drogę, zbierajcie kamienie a podnieście chorągiew na narody. +Isaiah Iz 27 62 11 Oto Pan dał słyszeć na kończynach ziemie: Mówcie, córce Syon: Oto zbawiciel twój idzie, oto zapłata jego z nim, a dzieło jego przed nim. +Isaiah Iz 27 62 12 I nazowią je ludem świętym, odkupionymi od Pana: a ciebie nazowią szukanem miastem, a nie opuszczonem. +Isaiah Iz 27 63 1 Któż to jest, który idzie z Edom w farbowanych szaciech z Bosry? ten piękny w szacie swojej, idący w mnóstwie mocy swojej? Ja, który mówię sprawiedliwość, a jestem obrońcą na zbawienie. +Isaiah Iz 27 63 2 Czemuż tedy czerwone jest odzienie twoje, a szaty twoje jako tłoczących w prasie? +Isaiah Iz 27 63 4 Bo dzień pomsty w sercu mojemu rok odkupienia mego przyszedł. +Isaiah Iz 27 63 5 Oględowałem się, a nie było pomocnika; szukałem, a nie było, ktoby ratował: i zbawiło mię ramię moje, a rozgniewanie moje to mię wspomogło. +Isaiah Iz 27 63 6 I podeptałem narody w zapalczywości mojej i upoiłem je w rozgniewaniu mojem i zrzuciłem moc ich na ziemię. +Isaiah Iz 27 63 7 Miłosierdzia Pańskie wspominać będę, chwałę Pańską za wszystko, co nam Pan oddał, i za mnóstwo dobra domowi Izraelowemu, które im dał według łaskawości swej a według wielkości miłosierdzia swego. +Isaiah Iz 27 63 8 I rzekł: Wszakże jednak lud to mój, synowie nie przący się: i stał się im zbawicielem. +Isaiah Iz 27 63 9 W każdym ucisku ich nie był uciśniony, i Anioł oblicza jego zbawił je: w miłości swej i w łaskawości swej on je odkupił i nosił je i podwyższył je po wszystkie dni wieku. +Isaiah Iz 27 63 10 Ale oni ku gniewu pobudzili i utrapili Ducha Świętego jego, i obrócił się im w nieprzyjaciela i sam je zwojował. +Isaiah Iz 27 63 11 I wspomniał na dni wieku Mojżeszowego i ludu swego: Gdzie jest, który je wywiódł z morza, z pasterzmi trzody swojej? gdzie jest, który położył w pośrodku jego Ducha, Świętego swego? +Isaiah Iz 27 63 12 Który wywiódł za prawicę Mojżesza ramieniem majestatu swego, który przeciął wody przed nimi, aby sobie uczynił imię wieczne? +Isaiah Iz 27 63 13 Który je wywiódł przez głębokości, jako konia w puszczy nie szwankującego? +Isaiah Iz 27 63 14 Jako bydlę na polu stępujące. Duch Pański był przewodnikiem jego: takeś przywiódł lud twój, abyś sobie uczynił imię sławne. +Isaiah Iz 27 63 15 Pojrzyj z nieba a obacz z mieszkania twego świętego i chwały twojej. Gdzie jest żarliwość twoja i moc twoja, mnóstwo wnętrzności twoich i litości twoich? zahamowały się odemnie. +Isaiah Iz 27 63 16 Boś ty ojciec nasz, a Abraham o nas nie wiedział, i Izrael nie znał nas: tyś. Panie, ojciec nasz, odkupiciel nasz, od wieku imię twoje. +Isaiah Iz 27 63 17 Czemuś nam, Panie, dopuścił błądzić z dróg twoich? zatwardziłeś serce nasze, abyśmy się ciebie nie bali? nawróć się dla sług twoich, dla pokolenia dziedzictwa twego. +Isaiah Iz 27 63 18 Jako nie posiedli lud twój święty: nieprzyjaciele nasi podeptali świątnicę twoje. +Isaiah Iz 27 63 19 Staliśmy się jako na początku, gdyś nie panował nad nami, ani wzywano imienia twego nad nami. +Isaiah Iz 27 64 1 Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił: od oblicza twego góry by spłynęły. +Isaiah Iz 27 64 2 Jako wypalenie ognia uschłyby, wodyby gorzały ogniem, aby znajome było imię twoje nieprzyjaciołom twoim: od oblicza twego trwożyłyby się narody. +Isaiah Iz 27 64 3 Gdy uczynisz dziwy, nie wytrwamy: stąpiłeś, a od oblicza twego spłynęły. +Isaiah Iz 27 64 4 Od wieku nie słychali, ani do uszu ich doszło: oko nie widziało, Boże, bez ciebie, coś nagotował oczekawającym ciebie. +Isaiah Iz 27 64 5 Zabieżałeś weselącemu się a czyniącemu sprawiedliwość: na drogach twoich będą cię wspominać. Otoś się ty rozgniewał, i zgrzeszyliśmy, w nicheśmy zawsze trwali: a będziem zbawieni. +Isaiah Iz 27 64 6 I staliśmy się jako nieczysty wszyscy my, a jako szmat miesięcznej niewiasty wszystkie sprawiedliwości nasze: i opadaliśmy wszyscy jako liście, a nieprawości nasze jako wiatr zniosły nas. +Isaiah Iz 27 64 7 Niemasz, ktoby wzywał imienia twego, ktoby powstał i trzymał ciebie: zakryłeś twarz twoje od nas i roztrąciłeś nas w ręce nieprawości naszej. +Isaiah Iz 27 64 8 A teraz. Panie, tyś jest ojciec nasz, a myśmy błoto: i tyś twórca nasz, a dzieło rąk twoich wszyscy my. +Isaiah Iz 27 64 9 Nie gniewaj się, Panie, bardzo, [0688]a nie pomnij więcej nieprawości naszej: oto wejrzyj, myśmy wszyscy twój lud. +Isaiah Iz 27 64 10 Miasto świętego twego stało się puste, Syon pustynią został, Jeruzalem opuściało. +Isaiah Iz 27 64 11 Dom poświęcenia naszego i chwały naszej, gdzie cię chwalili ojcowie nasi, stał się pogorzeliskiem ognia, i wszystkie kochania nasze obróciły się w rozwaliny. +Isaiah Iz 27 64 12 Izali nad tem zahamujesz się, Panie? zamilczysz i utrapisz nas bardzo? +Isaiah Iz 27 65 1 Szukali mię, którzy się pierwej nie pytali, naleźli, którzy mię nie szukali. Rzekłem: Owom Ja, owom Ja! do narodu, który nie wzywał imienia mego. +Isaiah Iz 27 65 2 Rozciągałem ręce moje przez wszystek dzień do ludu niewiernego, który chodzi drogą nie dobrą za myślami swemi. +Isaiah Iz 27 65 3 Lud, który mię ku gniewu przywodzi, przed obliczem mojem zawżdy: którzy ofiary czynią w ogrodziech i ofiarują na cegłach. +Isaiah Iz 27 65 4 Którzy mieszkają w grobiech, a w zborach bałwańskich sypiają: którzy jedzą świnie mięso, a polewka obrzydła w naczyniach ich. +Isaiah Iz 27 65 5 Którzy mówią: Odstąp odemnie, nie przystępuj do mnie; boś nieczysty jest. Ci będą dymem w zapalczywości mojej, ogniem gorejącym przez cały dzień. +Isaiah Iz 27 65 6 Oto napisano jest przedemną: Nie zamilczę, ale oddam i odpłacę na łono ich. +Isaiah Iz 27 65 7 Nieprawości wasze i nieprawości ojców waszych społem, mówi Pan, którzy ofiarowali na górach i na pagórkach urągali mię: i odmierzę sprawę ich pierwszą do łona ich. +Isaiah Iz 27 65 8 To mówi Pan: Jako gdyby naleziono ziarno w gronie wina, i rzeczonoby: Nie psuj go; bo błogosławieństwo jest: tak uczynię dla sług moich, że nie zatracę wszystkiego. +Isaiah Iz 27 65 9 I wywiodę z Jakóba nasienie, a z Judy dzierżawcę gór moich: i odziedziczą ją wybrani moi, a słudzy moi będą tam mieszkać. +Isaiah Iz 27 65 10 I będą pola chlewami trzód, a dolina Achor legowiskiem bydła ludowi memu, którzy mię szukali. +Isaiah Iz 27 65 11 A wy, którzyście opuścili Pana, którzyście zapomnieli góry świętej mojej, którzy stawiacie stół Fortunie i ofiarujecie na nim: +Isaiah Iz 27 65 12 Policzę was mieczem, a wszyscy w porażce upadniecie: przeto iżem wołał, a nie odpowiedzieliście: mówiłem, a nie słuchaliście, i czyniliście złość w oczu moich, a czegom ja nie chciał, obraliście. +Isaiah Iz 27 65 13 Przeto to mówi Pan Bóg: Oto słudzy moi jeść będą, a wy łaknąć będziecie: oto słudzy moi pić będą, a wy upragniecie: +Isaiah Iz 27 65 14 Oto słudzy moi weselić się będą, a wy się zawstydzicie: oto słudzy moi wykrzykać będą od radości serdecznej, a wy będziecie wołać od boleści serca i od skruszenia ducha wyć będziecie. +Isaiah Iz 27 65 15 I zostawicie imię swe na przysięgę wybranym moim, i zabije cię Pan' Bóg, a sługi swe nazowie inszem imieniem. +Isaiah Iz 27 65 16 W którym kto błogosławiony jest na ziemi, będzie błogosławion w Bogu, Amen: a kto przysięga na ziemi, będzie przysięgał w Bogu, Amen: iż zapomnione są pierwsze uciski, iże zakryte są od oczu moich. +Isaiah Iz 27 65 17 Bo oto ja tworzę niebiosa nowe i ziemię nową, a nie będą w pamięci rzeczy pierwsze, ani przyjdą na myśl. +Isaiah Iz 27 65 18 Ale się będziecie weselić i radować aż na wieki z tego, co Ja tworzę; bo oto Ja tworzę Jeruzalem radością, a lud jego weselem. +Isaiah Iz 27 65 19 I radować się będę w Jeruzalem i weselić się będę w ludu moim, ani słychać będzie w nim więcej głosu płaczu i głosu wołania. +Isaiah Iz 27 65 20 Nie będzie tam więcej niemowiątka dniów, i starca, któryby nie wypełnił dni swoich; bo dziecię stoletnie umrze, a grzesznik stoletni przeklęty będzie. +Isaiah Iz 27 65 21 I pobudują domy, i będą mieszkać: i nasadzą winnice, a będą jeść owoce ich. +Isaiah Iz 27 65 22 Nie będą budować, a inszy [0689]będzie mieszkał: nie będą sadzić, a inszy będzie jadł; bo jako dni drzewa będą dni ludu mego, a uczynki rąk ich zstarzeją się. +Isaiah Iz 27 65 23 Wybrani moi nie będą robić próżno, ani będą rodzić w zatrwożeniu: bo nasienie błogosławionych Pańskich są, i wnukowie ich z nimi. +Isaiah Iz 27 65 24 I będzie pierwej niż zawołają, Ja wysłucham: jeszcze oni mówić będą, a Ja usłyszę. +Isaiah Iz 27 65 25 Wilk i baranek będą się paść społem; lew i wół będą jeść plewy, i wężowi proch chlebem jego: nie będą szkodzić ani zabijać na wszystkiej górze świętej mojej, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 66 1 To mówi Pan: Niebo stolicą moją, a ziemia podnóżkiem nóg moich: co to za dom, który mi zbudujecie? a co to za miejsce odpoczywania mego? +Isaiah Iz 27 66 2 Wszystko to ręka moja uczyniła, i wszystko to stało się, mówi Pan. Ale na kogóż wejrzę, jedno na ubożuchnego i na skruszonego duchem, a drżącego na słowa moje? +Isaiah Iz 27 66 3 Kto ofiaruje wołu, jako ktoby zabił człowieka: kto zabija bydlę, jakoby psu mózg wyjął: kto ofiaruje obiatę, jakoby krew świnią ofiarował: kto wspomina kadzidło, jakoby też bałwanowi błogosławił. To wszystko obrali na drogach swoich, a w brzydliwościach swych kochała się dusza ich. +Isaiah Iz 27 66 4 Przetóż i Ja obiorę nagrawania ich, a czego się bali, to przywiodę na nie: ponieważ wołałem, a nie był, ktoby odpowiedział, mówiłem, a nie słuchali, i czynili złość w oczu moich, a czegom nie chciał, obierali. +Isaiah Iz 27 66 5 Słuchajcie słowa Pańskiego, którzy drżycie na słowo jego: mówili bracia wasi nienawidzący was, i wyganiający dla imienia mego: Niech będzie Pan wsławion, a ujrzemy w weselu waszem: ale się ci zawstydzą. +Isaiah Iz 27 66 6 Głos ludu z miasta, głos z kościoła, głos Pana oddawającego zapłatę nieprzyjaciołom swym. +Isaiah Iz 27 66 7 Pierwej niźli rodziła, porodziła: pierwej niźli przyszedł czas porodzenia jej, urodziła mężczyznę. +Isaiah Iz 27 66 8 Któż kiedy słychał taką rzecz? a kto widział temu podobną? izali rodzić będzie ziemia za jeden dzień? albo się spłodzi naród zarazem, iż rodziła i porodziła 8yon syny swoje? +Isaiah Iz 27 66 9 Izali Ja, który czynię, że insi rodzą, rodzić nie będę? mówi Pan. Izali Ja, który innym daję rodzenie, niepłodnym będę? mówi Pan, Bóg twój. +Isaiah Iz 27 66 10 Weselcie się z Jeruzalem, a radujcie się w nim wszyscy, którzy je miłujecie: weselcie się z nim weselem wszyscy, którzy się smęcicie dla niego. +Isaiah Iz 27 66 11 Abyście ssali i nasycili się piersiami pociechy jego, abyście doili i rozkoszami opływali ze wszelakiej chwały jej. +Isaiah Iz 27 66 12 Bo to mówi Pan: Oto Ja obrócę na nie jako rzekę pokoju, a jako strumień zalewający chwałę narodów, którą ssać będziecie: przy piersiach was poniosą, a na kolanach będą się z wami pieścić. +Isaiah Iz 27 66 13 Jako gdy kogo matka pieści, tak was cieszyć będę: a w Jeruzalem ucieszeni będziecie. +Isaiah Iz 27 66 14 Ujrzycie, i rozweseli się serce wasze, a kości wasze jako trawa zakwitną: i poznana będzie ręka Pańska sługom jego, i rozgniewa się na nieprzyjacioły swoje. +Isaiah Iz 27 66 15 Bo oto Pan w ogniu przyjdzie, a jako wicher poczwórne jego: oddawać w zagniewaniu zapalczywość swoje, a łajanie swe w płomieniu ognia. +Isaiah Iz 27 66 16 Bo ogniem Pan rozsądzać będzie a mieczem swym wszelkie ciało, i namnoży się pobitych od Pana. +Isaiah Iz 27 66 17 Którzy się poświącali, i za czyste się mieli w ogrodach za drzwiami wewnątrz, którzy jedli świnie mięso i obrzydłości i mysz: społem zniszczeni będą, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 66 18 A ja uczynki ich i myśli ich idę, abych zebrał ze wszystkimi narody i językami: i przyjdą a oglądają chwałę moje. +Isaiah Iz 27 66 19 I włożę na nie znamię, i poślę z tych, którzy zachowani będą, do narodów na morze, do Afryki i do Lidyi, ciągnących strzały: do Włóch [0690]i do Grecyi, do wysep daleko, do tych, którzy nie słyszeli o mnie i nie widzieli chwały mojéj: i opowiedzą chwałę moję poganom. +Isaiah Iz 27 66 20 I przywiodą wszystkę bracią waszę ze wszech narodów w dary Panu, na koniech i na poczwórnych i na lektykach i na mulech i na karach na górę świętą moje Jeruzalem, mówi Pan: jako gdyby przynieśli synowie Izraelowi dar w naczyniu czystem do domu Pańskiego. +Isaiah Iz 27 66 21 I nabiorę z nich kapłanów i Lewitów, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 66 22 Bo jako niebiosa nowe i ziemia nowa, które Ja czynię, że stoją przedemną, mówi Pan, tak będzie stać nasienie wasze i imię wasze. +Isaiah Iz 27 66 23 I będzie miesiąc z miesiąca, i szabbat z szabbatu: przyjdzie wszelkie ciało, aby się kłaniało przed obliczem mojem, mówi Pan. +Isaiah Iz 27 66 24 I wynidą a ujrzą trupy mężów, którzy wystąpili przeciwko mnie: robak ich nie zdechnie, a ogień ich nie zagaśnie, i będą aż do sytości widzenia wszemu ciału. +Jeremiah Jr 28 1 1 Słowa Jeremiasza, syna Helcyaszowego, z kapłanów, którzy byli w Anathot, w ziemi Benjamin. +Jeremiah Jr 28 1 2 Które słowo Pańskie stało się do niego za dni Jozyasza, syna Amon, króla Judzkiego, trzynastego roku królestwa jego. +Jeremiah Jr 28 1 3 A stało się za dni Joakima, syna Jozyaszowego, króla Judzkiego, aż do skończenia jedenastego roku Sedecyasza, syna Jozyasza, króla Judzkiego, aż do przeprowadzenia Jeruzalem, miesiąca piątego. +Jeremiah Jr 28 1 4 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 1 5 Pierwéj, niźlim cię utworzył w żywocie, znałem cię: i pierwéj, niżeliś wyszedł z żywota, poświęciłem cię: i prorokiem między narody dałem cię. +Jeremiah Jr 28 1 6 I rzekłem: A, a, a, Panie Boże! oto nie umiem mówić; bom ja jest dziecina. +Jeremiah Jr 28 1 7 I rzekł Pan do mnie: Nie mów: Jestem dziecina; bo na wszystko, na co cię poślę, pójdziesz, i wszystko, cokolwiek ci rozkażę, mówić będziesz. +Jeremiah Jr 28 1 8 Nie bój się oblicza ich; bom Ja z tobą jest, abym cię wybawił, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 1 9 I wyciągnął Pan ręką swą i dotknął się ust moich, i rzekł Pan do mnie: Otom dał słowa moje w usta twoje. +Jeremiah Jr 28 1 10 Otom cię dziś postanowił nad narodami i nad królestwy, abyś wyrywał i kaził i wytracał i rozwalał i budował i sadził. +Jeremiah Jr 28 1 11 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: Co ty widzisz, Jeremiaszu? i rzekłem: Laskę czującą ja widzę. +Jeremiah Jr 28 1 12 I rzekł Pan do mnie: Dobrześ [0691]widział; bo Ja czuć będę nad słowem mojem, abym je wypełnił. +Jeremiah Jr 28 1 13 I stało się słowo Pańskie powtóre do mnie, mówiąc: Co ty widzisz? i rzekłem: Garniec podpalony ja widzę, a oblicze jego od północy. +Jeremiah Jr 28 1 14 I rzekł Pan do mnie: Od północy otworzy się złe na wszystkie obywatele ziemie. +Jeremiah Jr 28 1 15 Bo oto Ja zwołam wszystkie rodzaje królestw północnych, mówi Pan, i przyjdą i postawią każdy stolicę swą w wejściu bram Jerozolimskich i na wszystkich murach jego wokoło i na wszystkich miastach Judzkich. +Jeremiah Jr 28 1 16 I będę mówić sądy moje z nimi o wszelaką złość ich, którzy mię opuścili a ofiarowali bogom obcym, i kłaniali się robocie rąk swoich. +Jeremiah Jr 28 1 17 A tak ty przepasz biodra twoje, a wstań i mów do nich wszystko, co Ja każę tobie: nie bój się oblicza ich; bo Ja uczynię, że się nie zlękniesz twarzy ich. +Jeremiah Jr 28 1 18 Albowiem Ja uczyniłem cię dziś miastem obronnem i słupem żelaznym i murem miedzianym na wszystkiéj ziemi, królom Juda, książętom jego i kapłanom i ludowi ziemie. +Jeremiah Jr 28 1 19 I będą walczyć na cię, a nie przemogą; bom Ja z tobą jest, mówi Pan, abych cię wybawił. +Jeremiah Jr 28 2 1 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 2 2 Idź a wołaj do uszu Jeruzalem, mówiąc, to mówi Pan: Wspomniałem na cię, litując młodości twojéj i miłości zrękowania twego, gdyś chodziła za mną na puszczy, w ziemi, któréj nie sieją. +Jeremiah Jr 28 2 3 Święty Izrael Panu, pierwociny zboża jego: wszyscy, którzy go pożerają, grzeszą, złe przyjdzie na nie, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 2 4 Słuchajcie słowa Pańskiego, domie Jakób i wszystkie rodzaje domu Izraelowego! +Jeremiah Jr 28 2 5 To mówi Pan: Co za nieprawość naleźli we mnie ojcowie wasi, iż się oddalili odemnie, a chodzili za nikczemnością, i stali się nikczemnymi? +Jeremiah Jr 28 2 6 A nie mówili: Gdzie jest Pan, który nas wywiódł z ziemie Egipskiéj? który nas prowadził przez puszczą, przez ziemię niemieszkalną i bezdrożną, przez ziemię pragnienia i obraz śmierci, przez ziemę, w któréj nie chodził mąż, ani mieszkał człowiek? +Jeremiah Jr 28 2 7 I wprowadziłem was do ziemie Karmelu, abyście jedli owoc jéj, i co najlepszego jéj: a wszedłszy splugawiliście ziemię moję, i dziedzictwo moje uczyniliście obrzydłością. +Jeremiah Jr 28 2 8 Kapłani nie rzekli: Gdzie jest Pan? a umiejący zakon nie znali mię, i pasterze wykraczali przeciwko mnie, a prorocy prorokowali przez Baala i chodzili za bałwany. +Jeremiah Jr 28 2 9 Przetóż jeszcze będę się z wami prawował, mówi Pan, i z syny waszymi będę się spierał. +Jeremiah Jr 28 2 10 Przejdźcie do wysep Cetym a obaczcie: i do Cedar poślijcie a przypatrzcie się i obaczcie, jeźli się co takowego stało. +Jeremiah Jr 28 2 11 Jeźli naród odmienił bogi swoje, a zaiste oni nie są bogowie: a lud mój odmienił chwałę swą w bałwana. +Jeremiah Jr 28 2 12 Zdumiejcie się niebiosa nad tem, a bramy jego spustoszcie się bardzo, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 2 13 Bo dwie złości uczynił lud mój: mnie opuścił, źródło wody żywéj, a ukopali sobie cysterny, cysterny rozwalone, które nie mogą wody zatrzymać. +Jeremiah Jr 28 2 14 Izali niewolnik jest Izrael, albo z niewolnika doma urodzony? czemuż się tedy stał łupem? +Jeremiah Jr 28 2 15 Nań ryczeli lwowie i wydali głos swój, obrócili ziemię jego w pustynią: miasta jego spalone są, a niemasz, ktoby w nich mieszkał. +Jeremiah Jr 28 2 16 Synowie téż Memphis i Japhnes zcudzołożyli cię aż do wierzchu głowy. +Jeremiah Jr 28 2 17 Izali się to nie stało tobie? żeś opuściła Pana, Boga twego, onego czasu, którego cię prowadził drogą? +Jeremiah Jr 28 2 18 A teraz, czego chcesz na drodze [0692]Egipskiéj, żebyś piła wodę mętną? a co masz z drogą Assyryjczyków, abyś piła wodę rzeki? +Jeremiah Jr 28 2 19 Skarze cię złość twoja, a odwrócenie twoje zfuka cię. Wiedz a obacz, że zła a gorzka jest rzecz, żeś ty opuściła Pana, Boga twego, a iż niemasz bojaźni mojéj u ciebie, mówi Pan, Bóg zastępów. +Jeremiah Jr 28 2 20 Od wieku złamałaś jarzmo moje, rozerwałaś związki moje i mówiłaś: Nie będę służyła. Albowiem na każdym pagórku wysokim i pod każdem drzewem gałęzistem pokładałaś się, ty nierządnico! +Jeremiah Jr 28 2 21 A Jam cię nasadził winnicą wyborną, wszystko nasienie prawe: jakóżeś mi się tedy odmieniła w nieprawe, winnico obca? +Jeremiah Jr 28 2 22 Choćbyś się wymyła saletrą, i namnożyłabyś sobie ziela boryth, splugawionaś jest w nieprawości twéj przedemną, mówi Pan Bóg. +Jeremiah Jr 28 2 23 Jako mówisz: Nie splugawiłam się, za Baalim nie chodziłam? obacz drogi twoje w dolinie, wiedz, coś czyniła, wielbłądzico prędka! wyprawująca drogi swoje! +Jeremiah Jr 28 2 24 Dzika oślica przywykła puszczy, w chęci dusze swéj przyciągnęła wiatr miłości swojéj: żaden jej nie odwróci. Wszyscy, którzy jéj szukają, nie ustaną, w chorobie jéj miesięcznéj najdą ją. +Jeremiah Jr 28 2 25 Pohamuj nogę twą od nagości, i gardło twe od upragnienia; i rzekłaś: Zwątpiłam, nie uczynię; bom się rozmiłowała cudzych, i za nimi pójdę. +Jeremiah Jr 28 2 26 Jako wstyd złodzieja, gdy go zastaną, tak się zawstydzili dom Izraelski, sami i królowie ich, książęta i kapłani i prorocy ich. +Jeremiah Jr 28 2 27 Którzy mówią drewnu: Tyś jest ojciec mój, a kamieniowi: Tyś mię urodził. Obrócili ku mnie tył a nie oblicze: a czasu utrapienia swego mówić będą: Powstań a wybaw nas. +Jeremiah Jr 28 2 28 Gdzież są bogowie twoi, którycheś naczynił sobie? niechaj wstaną a ratują cię czasu utrapienia twego; bo według liczby miast twoich byli bogowie twoi, Judo! +Jeremiah Jr 28 2 29 Co się zemną prawem spierać chcecie? wszyscyście mię opuścili, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 2 30 Próżnom karał syny wasze, karania nie przyjęli: pożarł miecz wasz proroki wasze, jako lew pustoszący +Jeremiah Jr 28 2 31 Naród wasz. Patrzcie słowa Pańskiego! Izali puszczą stałem się Izraelowi, albo ziemią zamierzkłą? Czemuż tedy mówił lud mój: Odeszliśmy, nie przyjdziem więcéj do ciebie? +Jeremiah Jr 28 2 32 Izali zapomni panna ubioru swego, albo oblubienica koszulki swojéj? a lud mój zapomniał mię przez dni niezliczone. +Jeremiah Jr 28 2 33 Przecz usiłujesz okazać, że jest dobra droga twoja ku szukaniu miłości? któraś jeszcze i złości twych nauczała dróg twoich. +Jeremiah Jr 28 2 34 I na skrzydłach twoich nalazła się krew dusz ubogich i niewinnych? nie w dolechemci ich nalazł, ale we wszystkich, którem wyżéj wspomniał. +Jeremiah Jr 28 2 35 I rzekłaś: Jestem ja bez grzechu i niewinna, a przeto niech się odwróci zapalczywość twoja odemnie. Oto się Ja prawem będę rozpierał z tobą, przeto żeś mówiła: Nie zgrzeszyłam. +Jeremiah Jr 28 2 36 Jakóżeś się stała bardzo podłą, powtarzając drogi twoje? a od Egiptu będziesz zawstydzona, jakoś zawstydzona od Assura. +Jeremiah Jr 28 2 37 Bo i od tego wynidziesz, a ręce twe będą na głowie twojéj; bo Pan zatarł ufność twoję, a nie będziesz mieć nieszczęśliwego w niéj. +Jeremiah Jr 28 3 1 Mówią pospolicie: Jeźli opuści mąż żonę swoję, a odszedłszy od niego, pójdzie za innego męża, izali się więcéj do niéj wróci? izali nie zmazana i nie splugawiona będzie ona niewiasta? a ty cudzołożyłaś z wielą kamratów, wszakże wróć się do mnie, mówi Pan, a Ja ciebie przyjmę. +Jeremiah Jr 28 3 2 Podnieś oczy twe naprost a obacz, gdziebyś się nie pokładała: siadałaś na drogach, czekając na nie, jako zbójca na puszczy: i splugawiłaś ziemię wszeteczeństwy twemi i złościami twemi. +Jeremiah Jr 28 3 4 A tak przynajmniej od tego czasu nazywaj mię: Ojciec mój, książę panieństwa mego ty jesteś. +Jeremiah Jr 28 3 5 Izali się na wieki gniewać będziesz, albo trwać do końca? Otoś mówiła i czyniłaś złości, i mogłaś. +Jeremiah Jr 28 3 6 I rzekł Pan do mnie za dni Jozyasza króla: Izaliś widział, co uczyniła odwrótnica Izrael? chodziła sobie na każdą górę wysoką i pod każde drzewo gałęziste i tam cudzołożyła. +Jeremiah Jr 28 3 7 I rzekłem, gdy to wszystko uczyniła: Do mnie się wróć! a nie wróciła się. I ujrzała przestępnica siostra jéj Juda. +Jeremiah Jr 28 3 8 Iż przeto że cudzołożyła odwrótnica Izrael, opuściłem ją, i dałem jéj list rozwodny: a nie bała się przestępnica siostra jéj Juda, ale poszła, i cudzołożyła téż i ona. +Jeremiah Jr 28 3 9 I łacnością cudzołóztwa swego splugawiła ziemię i cudzołożyła z kamieniem i z drewnem. +Jeremiah Jr 28 3 10 A wtem wszytkiem nie wróciła się do mnie przestępnica siostra jéj Juda ze wszystkiego serca swego, ale w kłamstwie, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 3 11 I rzekł Pan do mnie: Usprawiedliwiła duszę swą odwrótnica Izrael względem przestępnice Judy. +Jeremiah Jr 28 3 12 Idź a wołaj słowa te ku północy, a rzeczesz: Nawróć się, odwrótnico Izrael! mówi Pan, a nie odwrócę oblicza mego od was; bom ja święty jest, mówi Pan, a nie będę się gniewał na wieki. +Jeremiah Jr 28 3 13 Wszakże uznaj nieprawość twoję, żeś przeciw Panu, Bogu twemu, wystąpiła, i rozstrzelałaś drogi twoje obcym pod każdem drzewem gałęzistem, a głosu mego nie słuchałaś, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 3 14 Nawróćcie się, synowie, nawracając się, mówi Pan; bom Ja mężem waszym, a wezmę was jednego z miasta, a dwu z rodzaju, i wprowadzę was do Syonu. +Jeremiah Jr 28 3 15 I dam wam pasterze według serca mego, i będą was paść umiejętnością i nauką. +Jeremiah Jr 28 3 16 A gdy się rozmnożycie i rozrodzicie się na ziemi w one dni, mówi Pan, nie będą więcéj mówić: Skrzynia przymierza Pańskiego, ani przyjdzie na myśl, ani będą jéj wspominać, ani nawiedzać, ani jéj będzie więcéj. +Jeremiah Jr 28 3 17 Czasu onego będą zwać Jeruzalem stolicą Pańską, i zbiorą się do niéj wszyscy narodowie w imię Pańskie do Jeruzalem, a nie pójdą za złością serca swego niecnotliwego. +Jeremiah Jr 28 3 18 W one dni pójdzie dom Judzki do domu Izraelskiego, i przyjdą społem z ziemie północnéj do ziemie, którąm dał ojcom waszym. +Jeremiah Jr 28 3 19 A Jam rzekł: Jakoż cię położę za syny, a dam ci ziemię pożądaną, dziedzictwo zacne, wojska narodów? i rzekłem: Będziesz mię zwać ojcem, a zamną chodzić nie przestaniesz. +Jeremiah Jr 28 3 20 Ale jako gdyby wzgardziła niewiasta miłośnika swego, tak mię wzgardził dom Izraelski, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 3 21 Głos na drogach słyszan jest, płacz i krzyk synów Izraelowych; że nieprawą uczynili drogę swoję, zapomnieli Pana, Boga swego. +Jeremiah Jr 28 3 22 Nawróćcie się, synowie nawracający się, a zleczę odwrócenia wasze. Owomy przyszliśmy do ciebie; boś ty jest Pan, Bóg nasz. +Jeremiah Jr 28 3 23 Prawdziwie kłamliwe były pagórki, i mnóstwo gór: zaiste w Panu, Bogu naszym, zbawienie Izraelowe. +Jeremiah Jr 28 3 24 Wstyd pojadł prace ojców naszych od młodości naszéj, trzody ich i stada ich, syny ich i córki ich. +Jeremiah Jr 28 3 25 Będziem spać w sromocie naszéj, i okryje nas zelżywość nasza; bośmy zgrzeszyli Panu, Bogu naszemu, my i ojcowie nasi, od młodości naszéj aż do dnia tego, a nie słuchaliśmy głosu Pana, Boga naszego. +Jeremiah Jr 28 4 1 Jeźli się wrócisz, Izraelu! mówi Pan, do mnie się nawróć: jeźli odejmiesz obrażenia twoje od oblicza mego, nie poruszysz się. +Jeremiah Jr 28 4 2 I będziesz przysięgać: Żywie Pan, w prawdzie i w sądzie i w sprawiedliwości: i będą go błogosławić narodowie, i jego będą chwalić. +Jeremiah Jr 28 4 3 Bo to mówi Pan mężowi [0694]Judzkiemu i Jerozolimskiemu: Rozkopajcie sobie nowinę, a nie siejcie na cierniu. +Jeremiah Jr 28 4 4 Obrzeżcie się Panu, a odejmijcie odrzezki serc waszych, mężowie Juda, i obywatele Jeruzalem! aby snadź nie wyszło jako ogień rozgniewanie moje a zapaliłoby się, i nie byłby, ktoby ugasił, dla złości myśli waszych. +Jeremiah Jr 28 4 5 Opowiadajcie w Juda, a w Jeruzalem dajcie słyszeć: mówcie a trąbcie w trąbę w ziemi, wołajcie mocno a mówcie: Zbierajcie się, a wnidźmy do miast obronnych. +Jeremiah Jr 28 4 6 Podnieście chorągiew na Syonie, zmacniajcie się, nie postawajcie; bo Ja przywiodę złe z północy i skruszenie wielkie. +Jeremiah Jr 28 4 7 Wylazł lew z legowiska swego, a łupieżca narodów podniósł się: wyszedł z miejsca swego, aby obrócił ziemię twoje w pustynią: miasta twoje będą zburzone, zostawszy bez obywatela. +Jeremiah Jr 28 4 8 Dlatego przepaszcie się włosienicami, płaczcie a krzyczcie, iż się nie odwrócił gniew zapalczywości Pańskiéj od nas. +Jeremiah Jr 28 4 9 I będzie dnia onego, mówi Pan: Zginie serce królewskie i serce książąt, i zdumieją się kapłani, a prorocy się zlękną. +Jeremiah Jr 28 4 10 I rzekłem: Ach, ach, Panie Boże! a więceś oszukał ten lud i Jeruzalem, mówiąc: Pokój wam będzie, a oto miecz przeszedł aż do dusze. +Jeremiah Jr 28 4 11 Onego czasu będą mówić ludowi temu i Jeruzalem: Wiatr palący na drogach, które są na puszczy, drogi córki ludu mojego, nie dla wywiania i dla wyczyszczania. +Jeremiah Jr 28 4 12 Duch pełny z tych przyjdzie mi, a teraz Ja będę mówił sądy moje z nimi. +Jeremiah Jr 28 4 13 Oto jako obłok wznidzie, a jako burza wozy jego, prędsze niż orłowie konie jego: biada nam! żeśmy zburzeni. +Jeremiah Jr 28 4 14 Omyj ze złości serce twe, Jeruzalem! abyś było zbawione: pókiż będą trwać w tobie myśli szkodliwe? +Jeremiah Jr 28 4 15 Bo głos opowiadającego od Dan i oznajmującego bałwana z góry Ephraim. +Jeremiah Jr 28 4 16 Powiedzcie narodom: Oto słyszano w Jeruzalem, że stróżowie przychodzą z ziemie dalekiéj a wydają głos swój na miasta Judzkie. +Jeremiah Jr 28 4 17 Jako stróżowie pól byli nad nim wokoło; bo mię ku gniewu przywiodło, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 4 18 Drogi twoje i myśli twoje uczyniły to tobie: ta złość twoja, iż gorzka; bo dotknęła serca twego. +Jeremiah Jr 28 4 19 Brzuch mój, brzuch mój boli mię, zmysły serca mego strwożyły się we mnie, nie zamilczę; bo głos trąby słyszała dusza moja, krzyk bitwy. +Jeremiah Jr 28 4 20 Skruszenie na skruszenie przyzwane jest, i spustoszona jest wszystka ziemia: nagle spustoszone są przybytki moje, nagle skóry moje. +Jeremiah Jr 28 4 21 Pókiż widzieć będą uciekającego, słuchać będą głosu trąby? +Jeremiah Jr 28 4 22 Bo głupi lud mój nie poznał mię, synowie niemądrzy są a nierozumni: mądrzy są, aby źle czynili, ale dobrze czynić nie umieli. +Jeremiah Jr 28 4 23 Patrzyłem na ziemię, a oto czcza była i nikczemna, i na niebo, a nie było na niem światłości. +Jeremiah Jr 28 4 24 Patrzyłem na góry, a oto się chwiały, i wszystkie pagórki zatrwożone są. +Jeremiah Jr 28 4 25 Patrzyłem, a nie było człowieka, i wszystko ptastwo niebieskie odleciało. +Jeremiah Jr 28 4 26 Patrzyłem, a oto Karmel spustoszały, i wszystkie miasta jego zburzone są od oblicza Pańskiego i od oblicza gniewu zapalczywości jego. +Jeremiah Jr 28 4 27 Bo to mówi Pan: Spustoszona będzie wszystka ziemia, wszakże przecie dokończenia nie uczynię. +Jeremiah Jr 28 4 28 Płakać będzie ziemia, i zasmucą się niebiosa z wierzchu: przeto żem mówił, myśliłem, a nie żal mi było, anim się odwrócił od tego. +Jeremiah Jr 28 4 29 Od głosu jezdnego i wypuszczającego strzałę uciekło wszystko miasto: wbiegli na miejsca wysokie i wstąpili na skały: wszystkie miasta są opuszczone, i nie mieszka w nich człowiek. +Jeremiah Jr 28 4 30 A ty, zburzona, co uczynisz? gdy się obleczesz w szarłat, gdy się ozdobisz klejnotem złotym i umalujesz bielidłem oczy twoje, próżno się ustroisz: wzgardzili cię miłośnicy twoi, dusze twéj szukać będą. +Jeremiah Jr 28 4 31 Bom słyszał głos jako [0695]rodzącéj, uciski jako pierworodzącéj: głos córki Syońskiej na poły umarłéj i rozciągającéj ręce swoje: Biada mnie, że ustała dusza moja dla pobitych. +Jeremiah Jr 28 5 1 Obieżcie drogi Jeruzalem, a patrzcie i przypatrujcie się i szukajcie po ulicach jego, jeźli najdziecie męża czyniącego sąd i szukającego prawdy, a będę mu miłościw. +Jeremiah Jr 28 5 2 A choćby téż rzekli: Żywie Pan: i to kłamliwie przysięgać będą. +Jeremiah Jr 28 5 3 Panie! oczy twoje patrzają na wiarę: ubiłeś je, a nie boleli, starłeś je, a nie chcieli przyjąć karania: zatwardzili oblicza swe nad opokę a nie chcieli się wrócić. +Jeremiah Jr 28 5 4 A Jam rzekł: Podobno nędzni są a głupi: nie znają drogi Pańskiéj, sądu Boga swego. +Jeremiah Jr 28 5 5 A tak pójdę do czelniejszych i będę im mówił; bo oni poznali drogę Pańską, sąd Boga swego: a oto jeszcze ci więcéj społem złamali jarzmo, potargali związki. +Jeremiah Jr 28 5 6 Przetóż je pobił lew z lasa, wilk z wieczora zburzył je, pard czujny nad miasty ich. Każdy, który z nich wynidzie, poiman będzie; bo się rozmnożyły przestępstwa ich, zamogły się odwrócenia. +Jeremiah Jr 28 5 7 Dlaczegóż będę mógł być miłościw tobie? synowie twoi opuścili mię i przysięgają przez te, którzy nie są bogami: nakarmiłem je, a cudzołożyli, i w domu wszetecznice nierząd płodzili. +Jeremiah Jr 28 5 8 Końmi waśniwymi i stadnikami stali się, każdy rżał do żony bliźniego swego. +Jeremiah Jr 28 5 9 A więc o to nie nawiedzę? mówi Pan: a nad takim narodem nie pomści się dusza moja? +Jeremiah Jr 28 5 10 Wstąpcie na mury jéj a rozwalajcie, a dokonania nie czyńcie: znieście latorośli jéj; bo nie są Pańskie. +Jeremiah Jr 28 5 11 Bo wystąpieniem wystąpił przeciwko mnie dom Izraelski i dom Judzki, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 5 12 Zaprzeli się Pana i mówili: Niemasz go, ani przyjdzie na nas złe: miecza i głodu nie ujrzemy. +Jeremiah Jr 28 5 13 Prorocy na wiatr mówili, a odpowiedzi w nich nie było: przetóż to się im stanie. +Jeremiah Jr 28 5 14 To mówi Pan, Bóg zastępów: Ponieważeście mówili to słowo, oto Ja daję słowa moje w usta twoje za ogień, a lud ten za drwa, i pożre je. +Jeremiah Jr 28 5 15 Oto Ja przywiodę na was naród zdaleka, domie Izraelów! mówi Pan, naród duży, naród starodawny, naród, którego języka umieć nie będziesz, ani zrozumiesz, co mówi. +Jeremiah Jr 28 5 16 Sajdak jego jako grób otwarty, wszyscy mężni. +Jeremiah Jr 28 5 17 I zje urodzaje twoje i chleb twój: pożre syny twoje i córki twoje: poje trzody twoje i stada twoje: poje winnicę twoje i figę twoje, i zburzy mieczem obronne miasta twoje, w którycheś ty ufał. +Jeremiah Jr 28 5 18 A wszakóż we dni one, mówi Pan, nie dam was zburzyć do końca. +Jeremiah Jr 28 5 19 A jeźli rzeczecie: Czemuż nam uczynił Pan, Bóg nasz, to wszystko? Rzeczesz do nich: Jakoście mię opuścili, a służyliście bogu cudzemu w ziemi waszéj, tak będziecie cudzym służyć w ziemi nie waszej. +Jeremiah Jr 28 5 20 Oznajmijcie to domowi Jakóbowemu i dajcie słyszeć w Judzie, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 5 21 Słuchaj, ludu głupi, który nie masz serca: którzy, mając oczy, nie widzicie, i uszy, a nie słyszycie. +Jeremiah Jr 28 5 22 A więc się mnie bać nie będziecie? mówi Pan, a przed obliczem mojem nie będziecie żałować? którym położył piasek granicą morską, rozkazanie wieczne, które nie przeminie: i poruszy się, a nie przemogą: i wzburzą się wały jego, a nie przejdą go. +Jeremiah Jr 28 5 23 Lecz ludu tego stało się serce niewierne i draźniące: odstąpili i odeszli. +Jeremiah Jr 28 5 24 I nie mówili w sercu swojem: Bójmy się Pana, Boga naszego, który nam daje deszcz ranny i późny czasu swego, który nam strzeże zupełności żniwa rocznego. +Jeremiah Jr 28 5 25 Nieprawości wasze odwróciły to, a grzechy wasze zahamowały dobro od was. +Jeremiah Jr 28 5 26 Bo się naleźli między ludem [0696]moim niezbożnicy, dybiący jako ptasznicy, zastawiający poniki i sidła na poimanie ludzi. +Jeremiah Jr 28 5 27 Jako klatka pełna ptaków, tak domy ich pełne zdrady, dlatego urośli i zbogacili. +Jeremiah Jr 28 5 28 Potyli i stłuścieli i przestąpili słowa moje złościwie: sprawy wdowy nie sądzili, sprawy sieroty nie prostowali, a sądu ubogich nie sądzili. +Jeremiah Jr 28 5 29 A więc o to nie nawiedzę? mówi Pan: albo nad takim narodem nie pomści się dusza moja. +Jeremiah Jr 28 5 30 Zdumienie i dziwy stały się na ziemi. +Jeremiah Jr 28 5 31 Prorocy prorokowali kłamstwo, a kapłani przyklaskowali rękoma swemi, a lud mój umiłował takie rzeczy: cóż się tedy stanie na ostatku jego? +Jeremiah Jr 28 6 1 Zmocnijcie się, synowie Benjamin! w pośrodku Jeruzalem, a w Thekua trąbcie w trąbę, a na Bethakarem podnieście proporzec; bo złe ukazało się z północy, i zburzenie wielkie. +Jeremiah Jr 28 6 2 Pięknéj i rozkosznéj przyrównałem córkę Syońską. +Jeremiah Jr 28 6 3 Do niéj przyjdą pasterze i trzody ich: rozbili na niéj namioty wokoło, każdy będzie pasł te, którzy są pod ręką jego. +Jeremiah Jr 28 6 4 Poświęćcie na nię wojnę, wstańcie, wstąpmy w południe. Biada nam, że się nachylił dzień, że się stały dłuższe cienie w wieczór. +Jeremiah Jr 28 6 5 Wstańcie, a wstąpmy w nocy a rozwalmy domy jéj. +Jeremiah Jr 28 6 6 Bo to mówi Pan zastępów: Porąbajcie drzewo jéj a usypcie wał około Jeruzalem: toć jest miasto nawiedzenia, wszystka potwarz w pośrodku jego. +Jeremiah Jr 28 6 7 Jako cysterna zimną czyni wodę swoję, tak zimną uczyniło złość swoję: nieprawość i spustoszenie słyszeć będzie w nim przedemną zawsze, niemoc i bicie. +Jeremiah Jr 28 6 8 Ćwicz się, Jeruzalem! aby snadź nie odstąpiła dusza moja od ciebie: abych cię snadź nie położył pustą ziemią, ku mieszkaniu niesposobną. +Jeremiah Jr 28 6 9 To mówi Pan zastępów: Aż do grona pozbierają, jako na winnicy, ostatek Izraela: obróć rękę twoję jako zbierający wino do kosza. +Jeremiah Jr 28 6 10 Komu mówić będę, a kogo oświadczać będę, aby słuchał? oto nieobrzezane uszy ich, a słuchać nie mogą: oto słowo Pańskie stało się im na hańbę, i nie przyjmą go. +Jeremiah Jr 28 6 11 A przeto pełenem zapalczywości Pańskiéj, upracowałem się znosząc: wylij na dziecię, na ulicy i na radę młodych społem; bo mąż z żoną poiman będzie, stary z pełnym dni. +Jeremiah Jr 28 6 12 I spadną domy ich na insze, pola i żony społem; bo wyciągnę rękę moję na obywatele ziemie, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 6 13 Ponieważ od najmniejszego aż do największego wszyscy się udali za łakomstwem: i od proroka aż do kapłana wszyscy czynią zdradę. +Jeremiah Jr 28 6 14 I leczyły skazę córki ludu mego z lekkością, mówiąc: Pokój, pokój, ano nie było pokoju. +Jeremiah Jr 28 6 15 Zawstydzili się, iż obrzydłość czynili: albo raczéj wstydem się nie wstydzili, i sromać się nie umieli, przeto upadną między padającymi: czasu nawiedzenia ich powalą się, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 6 16 To mówi Pan: Stańcie przy drogach i patrzcie a pytajcie się o ścieżkach starych, któraby była droga dobra, i chodźcie nią, a najdziecie ochłodę duszom waszym; i mówili: Nie pójdziemy. +Jeremiah Jr 28 6 17 I postanowiłem nad wami stróże: Słuchajcie głosu trąby! I mówili: Nie będziemy słuchać. +Jeremiah Jr 28 6 18 Przeto posłuchajcie, narodowie! a poznaj, gromado! jako wielkie rzeczy Ja im uczynię. +Jeremiah Jr 28 6 19 Słuchaj, ziemio! Oto Ja przywiodę złe na ten lud, owoc mjśli ich, że słów moich nie słuchah, a zakon mój porzucili. +Jeremiah Jr 28 6 20 Na co mi kadzidło z Saby przynosicie, i ziele wdzięcznéj woni z ziemie dalekiéj? całopalenia wasze nie są przyjemne, i ofiary wasze nie podobały mi się. +Jeremiah Jr 28 6 21 Przeto to mówi Pan: Oto Ja [0697]przepuszczę na ten lud upaści, i będą się powalać na nich ojcowie i synowie, społem sąsiad i bliski poginą. +Jeremiah Jr 28 6 22 To mówi Pan: Oto lud idzie z ziemie północnéj, a naród wielki powstanie z krajów ziemie. +Jeremiah Jr 28 6 23 Strzałę i tarczą pochwyci, okrutny jest, a nie zlituje się. Głos jego zaszumi jako morze, a na konie wsiędą, gotowi jako mąż ku bitwie, przeciw tobie, córko Syońska! +Jeremiah Jr 28 6 24 Słyszeliśmy wieść o nim, osłabiały ręce nasze, ucisk poimał nas, boleści jako rodzącą. +Jeremiah Jr 28 6 25 Nie wychodźcie na pola, i w drogę nie chodźcie; bo miecz nieprzyjacielski, strach w okolicy. +Jeremiah Jr 28 6 26 Córko ludu mego! przepasz się włosienicą i posyp się popiołem: żal jedynaka uczyń sobie, płacz gorzki; bo natychmiast przyjdzie burzyciel na nas. +Jeremiah Jr 28 6 27 Probierzem mocnym dałem cię w ludu moim, a będziesz wiedział i doznasz dróg ich. +Jeremiah Jr 28 6 28 Wszyscy ci książęta przestępujący, chodzący zdradliwie, miedź i żelazo: wszyscy się popsowali. +Jeremiah Jr 28 6 29 Ustał miech, w ogniu zgorzał ołów, próżno zlewacz zlewał; bo złości ich nie są wypławione. +Jeremiah Jr 28 6 30 Śrebrem złem nazówcie je; bo je Pan porzucił. +Jeremiah Jr 28 7 1 Słowo, które się stało do Jeremiasza od Pana, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 7 2 Stań w bramie domu Pańskiego a powiadaj tam to słowo i mów: Słuchajcie słowa Pańskiego, wszystek Juda, którzy wchodzicie przez te bramy, abyście się kłaniali Panu. +Jeremiah Jr 28 7 3 To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Dobre czyńcie drogi wasze i sprawy wasze: a będę mieszkał z wami na tem miejscu. +Jeremiah Jr 28 7 4 Nie ufajcie w słowiech kłamliwych, mówiąc: Kościół Pański, kościół Pański, kościół to Pański jest. +Jeremiah Jr 28 7 5 Bo jeźli dobrze naprostujecie drogi wasze i sprawy wasze: jeźli czynić będziecie sąd między mężem a między bliźnim jego: +Jeremiah Jr 28 7 6 Przychodnia i sieroty i wdowy nie spotwarzycie, ani krwie niewinnéj nie rozlejecie na tem miejscu, a za cudzymi bogami na swe złe nie pójdziecie, +Jeremiah Jr 28 7 7 Mieszkać będę z wami na tem miejscu, w ziemi, którąm dał ojcom waszym, od wieku i aż do wieku. +Jeremiah Jr 28 7 8 Oto wy ufacie sobie w mówiech kłamstwa, które wam nie pomogą. +Jeremiah Jr 28 7 9 Kraść, zabijać, cudzołożyć, przysięgać fałszywie, ofiarować Baalom, i chodzić za bogami cudzymi, których nie znacie. +Jeremiah Jr 28 7 10 I przyszliście a stanęliście przedemną w tym domu, w którym wzywano imienia mego, i rzekliście: Wybawieniśmy, żeśmy czynili te wszystkie brzydliwości. +Jeremiah Jr 28 7 11 A więc jaskinią zbójców stał się ten dom, w którym wzywano imienia mego przed oczyma waszemi? Ja, Ja jestem: Jam widział, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 7 12 Idźcie do miejsca mego do Sylo, gdzie mieszkało imię moje z pierwu: a oglądajcie, com uczynił jemu, dla złości ludu mego Izraelskiego. +Jeremiah Jr 28 7 13 A teraz, ponieważeście czynili wszystkie te uczynki, mówi Pan, a mówiłem do was, rano wstając i mówiąc, a nie słuchaliście, i wołałem was, a nie odpowiedzieliście: +Jeremiah Jr 28 7 14 Uczynię domowi temu, w którym wzywano imienia mego, i w którym wy ufacie, i miejscu, którem dał wam, i ojcom waszym, jakom uczynił Sylo. +Jeremiah Jr 28 7 15 I odrzucę was od oblicza mego, jakom odrzucił wszystkę bracią waszę, wszystko nasienie Ephraim. +Jeremiah Jr 28 7 16 A tak ty nie módl się za tym ludem, ani przyjmuj za nim chwały i modły, ani mi się zastawiaj; bo cię nie wysłucham. +Jeremiah Jr 28 7 17 Aza nie widzisz, co ci działają w mieściech Judzkich, i po ulicach Jeruzalem? +Jeremiah Jr 28 7 18 Synowie zbierają drwa, a ojcowie podniecają ogień, a niewiasty zakrapiają smalcem, aby czynili placki królowéj niebieskiéj, i aby ofiarowali bogom cudzym, a mnie ku gniewu wzruszyli. +Jeremiah Jr 28 7 20 Przetóż to mówi Pan Bóg: Oto zapalczywość moja i rozgniewanie moje zlewa się na to miejsce, na ludzie i na bydło i na drzewo polne i na owoce ziemie, i zapali się i nie ugasi się. +Jeremiah Jr 28 7 21 To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski: Całopalenia wasze przydajcie do ofiar waszych a jedzcie mięso. +Jeremiah Jr 28 7 22 Bom nie mówił z ojcy waszymi, i nie rozkazałem im onego dnia, któregom je wywiódł z ziemie Egipskiéj o słowie całopalenia i ofiar. +Jeremiah Jr 28 7 23 Alem to słowo przykazał im, mówiąc: Słuchajcie głosu mego, a będę wam Bogiem, a wy będziecie mi ludem, a chodźcie każdą drogą, którąm wam przykazał, aby wam dobrze było. +Jeremiah Jr 28 7 24 I nie słuchali, ani nachylili ucha swego: ale odeszli w woli i w przewrótności serca swego złego: i udali się nazad, a nie wprzód. +Jeremiah Jr 28 7 25 Ode dnia, którego wyszli ojcowie ich z ziemie Egipskiéj aż do dnia tego; i posłałem do was wszystkie sługi moje proroki, co dzień wstając rano i posyłając. +Jeremiah Jr 28 7 26 A nie słuchali mię, ani nakłonili ucha swego: ale zatwardzili kark swój , i gorzéj czynili niźli ojcowie ich. +Jeremiah Jr 28 7 27 I będziesz mówił do nich wszystkie te słowa, a nie usłuchają cię: i będziesz ich wołał, a nie ozowiąć się. +Jeremiah Jr 28 7 28 I rzeczesz do nich: Ten jest naród, który nie słuchał głosu Pana, Boga swego, ani przyjął karania: zginęła wiara i odjęta jest od ust ich. +Jeremiah Jr 28 7 29 Ostrzyż włosy twoje i zarzuć, a weźmij na prost narzekanie; bo odrzucił Pan i stawił rodzaj zapalczywości swojéj. +Jeremiah Jr 28 7 30 Bo czynili synowie Judzcy złość w oczach moich, mówi Pan: nakładli obrażenia swego do domu, w którym wzywano imienia mego, aby go splugawili: +Jeremiah Jr 28 7 31 I zbudowali wyżyny Topheth, które jest w dolinie syna Ennom, aby palili syny swe i córki swe w ogniu: czegom nie rozkazał, anim pomyślał w sercu swojem. +Jeremiah Jr 28 7 32 Przeto oto dni przyjdą, mówi Pan, i nie będą więcéj zwać Topheth doliną syna Ennom, ale doliną morderstwa: i będą pogrzebać w Topheth, ponieważ nie będzie miejsca. +Jeremiah Jr 28 7 33 I będzie ścierw ludu tego pokarmem ptastwu powietrznemu i zwierzowi ziemskiemu: a nie będzie, ktoby odegnał. +Jeremiah Jr 28 7 34 I uczynię, że ustanie w mieściech Judzkich i na ulicach Jeruzalem głos wesela i głos radości, głos oblubieńca i głos oblubienice; bo ziemia będzie na spustoszenie. +Jeremiah Jr 28 8 1 Czasu onego, mówi Pan, wyrzucą kości królów Judzkich i kości książąt ich i kości kapłanów i kości proroków i kości tych, którzy mieszkali w Jeruzalem, z grobów ich. +Jeremiah Jr 28 8 2 I wyłożą je na słońce i na księżyc i na wszystko wojsko niebieskie, które miłowali, i którym służyli, i za którymi chodzili, i których szukali i kłaniali się im: nie pozbierają ich, ani pogrzebią: jako gnój po ziemi będą. +Jeremiah Jr 28 8 3 I obiorą raczéj śmierć niźli żywot wszyscy, którzy, się zostaną z plemienia tego złościwego po wszystldch miejscach, które pozostały, na którem je wyrzucił, mówi Pan zastępów. +Jeremiah Jr 28 8 4 I rzeczesz do nich: To mówi Pan: Izali ten, kto się powala, nie powstanie? a kto się odwrócił, zaś się nie nawróci? +Jeremiah Jr 28 8 5 Czemuż się tedy odwrócił ten lud w Jeruzalem odwróceniem spórnem? chwycili się kłamstwa, a nie chcieli się nawrócić. +Jeremiah Jr 28 8 6 Pilnowałem i słuchałem, żaden co dobrego jest, nie mówi: niemasz żadnego, któryby za grzech swój pokutował, mówiąc: Cóżem czynił? Wszyscy się obrócili do biegu swego, jako koń bieżący pędem ku potkaniu. +Jeremiah Jr 28 8 7 Kania na powietrzu poznała czas swój: synogarlica i jaskółka i bocian strzegły czasu przyjścia swego: a lud mój nie poznał sądu Pańskiego. +Jeremiah Jr 28 8 9 Zawstydzili się mądrzy, przestraszeni i poimani są; bo słowo Pańskie porzucili, a żadnéj mądrości w nich niemasz. +Jeremiah Jr 28 8 10 Przeto dam żony ich cudzoziemcom, pola ich dziedzicom; bo od najmniejszego aż do największego wszyscy za łakomstwem idą: ód proroka aż do kapłana wszyscy czynią kłamstwo. +Jeremiah Jr 28 8 11 I leczyli skazę córki ludu mego ku zelżywości, mówiąc: Pokój, pokój! gdy nie było pokoju. +Jeremiah Jr 28 8 12 Zawstydzili się; bo obrzydłość czynili: albo raczéj zawstydzeniem nie zawstydzili się i sromać się nie umieli: przeto upadną między upadającymi, czasu nawiedzenia swego powalą się, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 8 13 Zbierając zbierze je, mówi Pan: niemasz jagody na winnem drzewie, niemasz téż fig na fidze: list opadł, i dałem im, co przeminęło. +Jeremiah Jr 28 8 14 Czemu siedziemy? zejdźcie się, a wnidźmy do miasta obronnego a milczmy tam; bo Pan, Bóg nasz, milczeć nam kazał, i napoił nas wodą żółci; bośmy zgrzeszyli Panu. +Jeremiah Jr 28 8 15 Czekaliśmy pokoju, a nie było dobra: czasu uleczenia, alić oto trwoga. +Jeremiah Jr 28 8 16 Od Dana słyszano rżanie koni jego, od głosu rżania walecznych jego poruszyła się wszystka ziemia, i przyszli, i pożarli ziemię i napełnienie jéj, miasto i mieszkające w niem. +Jeremiah Jr 28 8 17 Bo oto Ja puszczę na was węże bazyliszki, na które niemasz zaklinania, i pokąsają was, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 8 18 Boleść moja nad boleść, we mnie serce moje żałosne. +Jeremiah Jr 28 8 19 Oto głos wołania córki ludu mego z ziemie dalekiéj: Izali Pana niemasz na Syonie, albo króla jego niemasz na nim? Czemuż mię tedy wzruszyli ku gniewowi rycinami swemi i próżnościami obcemi? +Jeremiah Jr 28 8 20 Minęło żniwo, dokonało się lato, a myśmy nie wybawieni. +Jeremiah Jr 28 8 21 Dla skruszenia córki ludu mego skruszonym jest i zasmucony, zdumienie mię zjęło. +Jeremiah Jr 28 8 22 Izali żywice niemasz w Galaad? albo tam niemasz lekarza? Czemuż tedy nie zagoiła się blizna córki ludu mojego? +Jeremiah Jr 28 9 1 Kto da głowie mojéj wodę, a oczom moim źródło łez? i będę płakał we dnie i w nocy pobitych córki ludu mego. +Jeremiah Jr 28 9 2 Kto mi da na puszczy gospodę podróżników, i opuszczę lud mój i odejdę od nich? bo wszyscy są cudzołożnicy, zbór przestępników. +Jeremiah Jr 28 9 3 I naciągnęli język swój jako łuk kłamstwa i nie prawdy: zmocnili się na ziemi; bo ze złości do złości wychodzili, a mnie nie poznali, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 9 4 Każdy niech się strzeże bliźniego swego, a niech nie ufa każdemu bratu swemu; bo każdy brat podchodząc podejdzie, a każdy przyjaciel zdradliwie postępować będzie. +Jeremiah Jr 28 9 5 I mąż z brata swego śmiać się będzie, a prawdy nie będą mówić; bo nauczyli język swój mówić kłamstwo, starali się, aby źle czynili. +Jeremiah Jr 28 9 6 Mieszkanie twoje w pośrodku zdrady: dla zdrady nie chcieli mię poznać, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 9 7 Przeto mówi Pan zastępów: Oto Ja spławię i spróbuję ich; bo cóż innego mam czynić od oblicza córki ludu mego? +Jeremiah Jr 28 9 8 Strzała raniąca język ich, zdradę mówił: usty swemi pokój z przyjacielem swym mówi, a jiotajemnie zakłada nań sidła. +Jeremiah Jr 28 9 9 A więc dlatego nie nawiedzę? mówi Pan. Albo nad takim narodem nie pomści się dusza moja? +Jeremiah Jr 28 9 10 Nad górami wezmę płacz i lament, i nad pięknemi puszczy narzekanie; bo spalone są dlatego, że niemasz męża przechodzącego, i nie słyszeli głosu dzierżawce: od ptastwa powietrznego aż do bydła, przenieśli się i odeszli. +Jeremiah Jr 28 9 11 I obrócę Jeruzalem w gromady piasku, i w legowiska smoków: a miasta Judzkie dam na spustoszenie, tak iż nie będzie obywatela. +Jeremiah Jr 28 9 13 I rzekł Pan: Iż opuścili zakon mój, którym im dał, a nie słuchali głosu mego i nie chodzili w nim, +Jeremiah Jr 28 9 14 A chodzili za nieprawością serca swego, i za Baalim, czego się nauczyli od ojców swoich. +Jeremiah Jr 28 9 15 Przetóż to mówi Pan zastęjpów, Bóg Izraelski: Oto Ja nakarmię ten lud piołunem, i napoję je wodą żółci. +Jeremiah Jr 28 9 16 I rozproszę je między narody, których nie znali sami i ojcowie ich, a poślę za nimi miecz, aż będą wytraceni. +Jeremiah Jr 28 9 17 To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski: Przypatrzcie się, a przyzowcie narzekalnie, i niech przyjdą, i do tych, które mądre są, poślijcie, a niech się pośpieszą. +Jeremiah Jr 28 9 18 Niech się pokwapią, a uczynią nad nami lament, niech wylewają oczy nasze łzy, a powieki nasze niech opływają wodą. +Jeremiah Jr 28 9 19 Bo głos lamentu słyszan jest z Syonu: Jakośmy zburzeni i zawstydzeni bardzo! bośmy opuścili ziemię; bo rozrzucone są mieszkania nasze. +Jeremiah Jr 28 9 20 A tak słuchajcie niewiasty słowa Pańskiego, a niech przyjmą uszy wasze mowę ust jego, i nauczajcie córek waszych lamentu, a każda bliską swoje narzekania. +Jeremiah Jr 28 9 21 Bo wlazła śmierć okny naszemi, weszła do domów naszych, aby wytraciła dzieci z ulice a młodzieńce z rynków. +Jeremiah Jr 28 9 22 Mów: To mówi Pan: I polęże trup człowieczy jako gnój po polu, i jako siano za żnącym, a niemasz, ktoby zbierał. +Jeremiah Jr 28 9 23 To mówi Pan: Niech się nie chlubi mądry w mądrości swéj, i niech się nie chlubi mężny w męstwie swem, i niech się nie chlubi bogaty w bogactwie swojem: +Jeremiah Jr 28 9 24 Ale się niech w tem chlubi, który się chlubi, że umie i zna mię, żem Ja jest Pan, który czynię miłosierdzie i sąd i sprawiedliwość na ziemi; bo mi się to podoba, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 9 25 Oto dni przychodzą, mówi Pan, a nawiedzę każdego, który ma obrzezany odrzezek. +Jeremiah Jr 28 9 26 Egipt i Judę i Edom i syny Ammonowe i Moaba i wszystkie, którzy są podstrzyżeni na długi włos, mieszkający na puszczy; bo wszystkie narody mają odrzezek, i wszystek dom Izraelów nieobrzezani są sercem. +Jeremiah Jr 28 10 1 Słuchajcie słowa, które mówił Pan na was, domie Izraelski! +Jeremiah Jr 28 10 2 To mówi Pan: Wedle dróg pogańskich nie uczcie się, a znamion niebieskich nie bójcie się, których się boją poganie; boć ustawy narodów próżne są. +Jeremiah Jr 28 10 3 Bo drzewo z lasa wyrąbiła robota ręki rzemieślniczej toporem. +Jeremiah Jr 28 10 4 Śrebrem i złotem ozdobił je, gwoździami i młotami zbił, aby się nie rozwaliło. +Jeremiah Jr 28 10 5 Nakształt palmy sprawione są, a nie będą mówić: nosić je będą; bo chodzić nie mogą: przeto nie bójcie się ich; bo nie mogą uczynić ani źle ani dobrze. +Jeremiah Jr 28 10 6 Niemasz tobie podobnego, Panie! wielkiś ty, i wielkie imię twoje w możności. +Jeremiah Jr 28 10 7 Kto się bać nie będzie ciebie, o królu narodów? bo twoja jest cześć między wszymi mędrcami narodów i we wszech królestwach ich, niemasz żadnego tobie podobnego. +Jeremiah Jr 28 10 8 Pospołu głupi i szaleni będą doświadczeni: ćwiczenie nikczemności ich drewno jest. +Jeremiah Jr 28 10 9 Śrebro uwinione z Tarsys przywożą, a złoto z Ophaz, dzieło rzemieślnicze i ręki miedziennika: hiacynt i szarłat odzienie ich, dzieło rzemieślnicze to wszystko. +Jeremiah Jr 28 10 10 Pan Bóg prawdziwy jest, on Bóg żywiący i król wieczny: od rozgniewania jego zruszy się ziemia, a nie wytrwają narodowie zagrożenia jego. +Jeremiah Jr 28 10 11 Przetóż tak im rzeczecie: Bogowie, którzy nieba i ziemie nie stworzyli, niechaj zginą z ziemie, i z tego, co jest pod niebem. +Jeremiah Jr 28 10 13 Na głos swój daje mnóstwo wód na powietrzu i podnosi mgły z krajów ziemie, błyskawice w deszcz obraca i wywodzi wiatr z skarbów swoich. +Jeremiah Jr 28 10 14 Zgłupiał każdy człowiek od umiejętności, zawstydzon jest każdy rzemieślnik w rycinie; bo ono fałsz jest, co ulał, i niemasz ducha w nich. +Jeremiah Jr 28 10 15 Nikczemne są i dzieło śmiechu godne, czasu nawiedzenia ich poginą. +Jeremiah Jr 28 10 16 Nie jest tym podobien dział Jakóbów; bo który wszystko stworzył, on jest: a Izrael pręt dziedzictwa jego: Pan zastępów imię jemu. +Jeremiah Jr 28 10 17 Zbierz z ziemie zelżywość twoję, która mieszkasz w oblężeniu. +Jeremiah Jr 28 10 18 Bo to mówi Pan: Oto Ja daleko wyrzucę obywatele ziemie tym razem i utrapię je tak, że nalezieni będą. +Jeremiah Jr 28 10 19 Biada mnie nad zniszczeniem mojem! złe bardzo zbicie moje, a jam rzekł: Właśnie to jest choroba moja, będę ją nosił. +Jeremiah Jr 28 10 20 Namiot mój zburzon jest, wszystkie powrózki moje porwały się: synowie moi wyszli odemnie, a niemasz ich, niemasz, ktoby więcej rozciągał namiot mój i podnosił skóry moje. +Jeremiah Jr 28 10 21 Bo głupie czynili pasterze, a Pana nie szukali: przetóż nie zrozumieli, i wszystka trzoda ich jest rozproszona. +Jeremiah Jr 28 10 22 Głos słuchu oto idzie i ruszenie wielkie ziemie północnéj, aby położyło miasta Judzkie pustynią i mieszkaniem smoków. +Jeremiah Jr 28 10 23 Wiem, Panie! że droga człowiecza nie jest jego, ani jest rzecz męża, aby chodził a prostował kroki swoje. +Jeremiah Jr 28 10 24 Karz mię, Panie! wszakże w sądzie, a nie w zapalczywości twojéj, abyś mię snadź wniwecz nie obrócił. +Jeremiah Jr 28 10 25 Wyléj rozgniewanie twoje na narody, które cię nie znały, i na krainy, które imienia twego nie wzywały; bo zjedli Jakóba i pożarli go i strawili go i ochędóstwo jego rozproszyli. +Jeremiah Jr 28 11 1 Słowo, które się stało od Pana do Jeremiasza, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 11 2 Słuchajcie słów przymierza tego, a mówcie do mężów Judzkich i do obywatelów Jeruzalem. +Jeremiah Jr 28 11 3 I rzeczesz do nich: To mówi Pan, Bóg Izraelów. Przeklęty mąż, który nie usłucha słów przymierza tego, +Jeremiah Jr 28 11 4 Którem przykazał ojcom waszym dnia, któregom je wywiódł z ziemie Egipskiéj, z pieca żelaznego, mówiąc: Słuchajcie głosu mego, a czyńcie wszystko, co wam rozkazuję, i będziecie mi ludem, a Ja wam będę Bogiem: +Jeremiah Jr 28 11 5 Abych wzbudził przysięgę, którąm przysiągł ojcom waszym, żem im miał dać ziemię opływającą mlekiem i miodem, jako jest ten dzień. I odpowiedziałem i rzekłem: Amen, Panie! +Jeremiah Jr 28 11 6 I rzekł Pan do mnie: Krzycz wszystkie te słowa w mieściech Judzkich i przed Jeruzalem, mówiąc: Słuchajcie słów przymierza tego, a czyńcie je. +Jeremiah Jr 28 11 7 Bo oświadczając oświadczyłem się przed ojcy waszymi dnia, któregom je wywiódł z ziemie Egipskiéj, aż do dnia tego: rano wstając oświadczałem się i mówiłem: Słuchajcie głosu mego! +Jeremiah Jr 28 11 8 A nie usłuchali, ani nachylili ucha swego; ale chodzili każdy w przewrotności serca swego złego: i przywiodłem na nie wszystkie słowa przymierza tego, którem przykazał, aby czynili: a nie czynili. +Jeremiah Jr 28 11 9 I rzekł Pan do mnie: Nalazło się zbuntowanie w mężach Judzkich i w obywatelach Jeruzalem. +Jeremiah Jr 28 11 10 Wrócili się do nieprawości ojców swych pierwszych, którzy nie chcieli słuchać słów moich: a tak i ci poszli za bogi cudzymi, aby im służyli, zgwałcili dom Izraelski i dom Judzki, przymierze moje, którem z ojcy ich postanowił. +Jeremiah Jr 28 11 12 I pójdą miasta Judzkie i obywatele Jeruzalem, i będą wołać do bogów, którym ofiary czynią: a nie wybawią ich czasu ich utrapienia. +Jeremiah Jr 28 11 13 Bo wedle liczby miast twoich byli bogowie twoi. Judo! a według liczby dróg Jerozolimskich nastawialiście ołtarzów sromotnych, ołtarzów na mokre ofiarowanie Baalom. +Jeremiah Jr 28 11 14 Przetóż ty nie módl się za tym ludem, ani przyjmuj za nimi chwały i modlitwy; bo nie wysłucham czasu wołania do mnie, czasu utrapienia swego. +Jeremiah Jr 28 11 15 Cóż to jest, że miły mój w domu moim czynił wiele złości? izali mięso święte odejmie od ciebie złości twoje, z którycheś się chlubiła? +Jeremiah Jr 28 11 16 Oliwą obfitą, piękną, rodzajną, śliczną nazwał Pan imię twoje: na głos mówienia wielki się ogień na niéj zapalił, i pogorzały chróściny jéj. +Jeremiah Jr 28 11 17 I Pan zastępów, który cię szczepił, mówił na cię złe dla złości domu Izraelskiego i domu Judzkiego, które czynili sobie, aby mię draźnili, ofiarując Baalom. +Jeremiah Jr 28 11 18 Ale ty, Panie! ukazałeś mi, i poznałem: tedy pokazałeś mi sprawy ich. +Jeremiah Jr 28 11 19 Aza jako baranek cichy, którego niosą na rzeź? a nie poznałem, że myślili na mię rady, mówiąc : Włóżmy drewno w chleb jego a wygładźmy go z ziemie żywiących, i imienia jego więcej niech nie wspomnią. +Jeremiah Jr 28 11 20 Ale ty, Panie zastępów! który sądzisz sprawiedliwie, a nerek i serca doznawasz, niech ujrzę pomstę twoję nad nimi; bom tobie objawił sprawę moję. +Jeremiah Jr 28 11 21 Przetóż to mówi Pan do mężów Anathoth, którzy szukają dusze twojéj i mówią: Nie będziesz prorokował w imię Pańskie, i nie umrzesz od rąk naszych. +Jeremiah Jr 28 11 22 Przetóż to mówi Pan zastępów: Oto ja nawiedzę je: młodzieńcy pomrą od miecza, synowie ich i córki ich pomrą od głodu. +Jeremiah Jr 28 11 23 A ostatku nie będzie po nich; bo nawiodę złe na męże Anathoth, rok nawiedzenia ich. +Jeremiah Jr 28 12 1 Sprawiedliwyś ty w prawdzie, Panie! gdybych się z tobą spierał: a wszakóż sprawiedliwości będę do ciebie mówił. Czemu się szczęści droga niezbożnych? dobrze się mają wszyscy, którzy przestępują i nieprawość czynią? +Jeremiah Jr 28 12 2 Wsadziłeś je, i rozkorzenili się: rosną i owoc wydają, bliskoś ty jest ust ich, a daleko od nerek ich. +Jeremiah Jr 28 12 3 A ty, Panie! znasz mię, widziałeś mię i doświadczyłeś serca mego u siebie: zgromadź je jako trzodę na rzeź i poświęć je w dzień zabijania. +Jeremiah Jr 28 12 4 Dokądże płakać będzie ziemia, a ziele wszego pola schnąć będzie? dla złości mieszkających na niéj zstrawione jest bydło i ptastwo; bo mówili: Nie ujrzy ostatków naszych. +Jeremiah Jr 28 12 5 Jeźli z pieszymi bieżąc spracowałeś się, jakoż będziesz mógł ubiegać się z końmi? a gdyżeś w ziemi pokoju był bezpieczny, cóż uczynisz w nadętości Jordanu? +Jeremiah Jr 28 12 6 Bo i bracia twoi i dom ojca twego, i ci walczyli przeciw tobie, i wołali za tobą pełnym głosem. Nie wierz im, gdy będą mówić do ciebie dobre rzeczy. +Jeremiah Jr 28 12 7 Opuściłem dom mój, ostawiłem dziedzictwo moje: dałem miłą duszę swoję w ręce nieprzyjaciół jéj. +Jeremiah Jr 28 12 8 Stało mi się dziedzictwo moje jako lew w lesie: puściło przeciwko mnie głos, dlatego je mam w nienawiści. +Jeremiah Jr 28 12 9 Izali dziedzictwo moje jest mi ptakiem pstrym? Izali ptakiem zewsząd farbowanym? Przyjdźcie, zbierzcie się wszyscy zwierzowie ziemscy, śpieszcie się na pożarcie. +Jeremiah Jr 28 12 10 Pasterze mnodzy skazili winnicę moję, podeptali dział mój, obrócili część móję rozkoszną w pustynią pustą. +Jeremiah Jr 28 12 11 Obrócili ją w rozszarpanie, i płakała nademną: spustoszeniem spustoszona jest wszystka ziemia; bo niemasz, ktoby uważał w sercu. +Jeremiah Jr 28 12 12 Na wszystkie drogi puszczy przyszli burzyciele; bo miecz Pański [0703]pożre od końca ziemie aż do końca jéj: niemasz pokoju wszelkiemu ciału. +Jeremiah Jr 28 12 13 Siali pszenicę, ale ciernie żęli: wzięli dziedzictwo, a nie pomoże im: zawstydzicie się urodzajów waszych dla gniewu zapalczywości Pańskiéj. +Jeremiah Jr 28 12 14 To mówi Pan przeciw wszym sąsiadom moim najgorszym, którzy się dotykają dziedzictwa, którem podzielił ludowi memu Izraelskiemu: Oto Ja wyrwę je z ziemie ich i dom Judzki wyrwę z pośrodku ich. +Jeremiah Jr 28 12 15 A gdy je wyrwę, nawrócę się, i zlituję się nad nimi: i nawrócę je, męża do dziedzictwa swego, i męża do ziemie jego. +Jeremiah Jr 28 12 16 I będzie: Jeźli ucząc nauczą się dróg ludu mego, żeby przysięgali na imię moje: Żywię Pan, jako nauczyli lud mój przysięgać na Baala: zbudują się w pośrodku ludu mego. +Jeremiah Jr 28 12 17 Lecz jeźli nie usłuchają, wyrwę naród on wyrwaniem i zatraceniem, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 13 1 To mówi Pan do mnie: Idź, a dostań sobie spodniego pasa lnianego i włóż go na biodra twoje, a do wody nie kładź go. +Jeremiah Jr 28 13 2 I dostałem spodniego pasa według słowa Pańskiego i włożyłem około biódr swoich. +Jeremiah Jr 28 13 3 I stała się mowa Pańska do mnie powtóre, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 13 4 Weźmij spodni pas, któregoś dostał, który jest około biódr twoich, a wstawszy, idź do Euphratesa i skryj go tam w dziurze skalnéj. +Jeremiah Jr 28 13 5 I szedłem i skryłem go w Euphratesie, jako mi był Pan rozkazał. +Jeremiah Jr 28 13 6 I stało się po wielu dni rzekł Pan do mnie: Wstań, idź do Euphratesa, a weźmij ztamtąd spodni pas, którym ci rozkazał, abyś go tam schował. +Jeremiah Jr 28 13 7 I szedłem do Euphratesa i kopałem i wziąłem pas z miejsca, gdziem go był skrył: a oto był zgnił pas, tak iż się ninacz nie godził. +Jeremiah Jr 28 13 8 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 13 9 To mówi Pan: Tak zgnoję pychę Judy i pychę Jeruzalem wielką. +Jeremiah Jr 28 13 10 Ten lud najgorszy, którzy nie chcą słuchać słów moich, a chodzą w przewrotności serca swego, i chodzili za bogi obcymi, aby im służyli i kłaniali się im: i będą jako ten spodni pas, który się ninacz nie godzi. +Jeremiah Jr 28 13 11 Bo jako spodni pas przystawa ku biodrom męzkim, takem Ja był sobie przypoił wszystek dom Izraelski i wszystek dom Judzki, mówi Pan, aby mi byli ludem i imieniem i chwałą i sławą: a nie słuchali. +Jeremiah Jr 28 13 12 A tak rzeczesz do nich tę mowę: To mówi Pan, Bóg Izraelski: Każda flaszka będzie napełniona winem: i rzeką do ciebie: Aza nie wiemy, że każda flaszka napełniona będzie winem? +Jeremiah Jr 28 13 13 I rzeczesz do nich: To mówi Pan: Oto Ja napełnię wszystkie obywatele téj ziemie i króle, którzy siedzą z pokolenia Dawidowego na stolicy jego, i kapłany, proroki i wszystkie obywatele Jerozolimskie pijaństwem: +Jeremiah Jr 28 13 14 I rozproszę je, męża od brata swego, i ojce i syny społem, mówi Pan: nie zfolguję, ani przepuszczę, ani się zlituję, żebym ich nie wytracił. +Jeremiah Jr 28 13 15 Słuchajcie a bierzcie w uszy. Nie podnoście się; bo Pan mówił. +Jeremiah Jr 28 13 16 Dajcie Panu, Bogu waszemu, chwałę, nim się zaćmi, i nim się otrącą nogi wasze o góry ciemne: będziecie czekać światła, a obróci je w cień śmierci i we mgłę. +Jeremiah Jr 28 13 17 A jeźli tego słuchać nie będziecie, w tajemności płakać będzie dusza moja dla pychy, płacząc płakać będzie, i wyleje łzy oko moje, że poimano stado Pańskie. +Jeremiah Jr 28 13 18 Mów królowi i panującéj: Ukorzcie się, siądźcie; bo zpadła z głowy waszéj korona chwały waszéj. +Jeremiah Jr 28 13 19 Miasta na południe zawarte są, a niemasz, ktoby otworzył: przeniesion jest wszystek Juda przeniesieniem doskonałem. +Jeremiah Jr 28 13 20 Podnieście oczy wasze a obaczcie, którzy idziecie od północy. Gdzie jest stado, które tobie dano, zacny dobytek twój? +Jeremiah Jr 28 13 21 Co rzeczesz, gdy cię nawiedzi? boś je ty nauczył na się i wyćwiczył na głowę swoję: izali cię nie zejmą boleści, jako niewiastę rodzącą? +Jeremiah Jr 28 13 23 Jeźli może odmienić Murzyn skórę swoję, albo pard pstrociny swoje, i wy będziecie módz dobrze czynić, nauczywszy się złego. +Jeremiah Jr 28 13 24 I rozsieję je jako źdźbło, które wiatr porywa na puszczy. +Jeremiah Jr 28 13 25 Tenci los twój i dział miary twej odemnie, mówi Pan, iżeś mię zapomniała a ufałaś w kłamstwie. +Jeremiah Jr 28 13 26 Przetóżem Ja też obnażył łono twoje przed obliczem twojem, i okazała się sromota twoja. +Jeremiah Jr 28 13 27 Cudzołóztwa twoje i rżania twoje, niecnota wszeteczeństwa twego na pagórkach: na polu widziałem obrzydłości twoje. Biada tobie Jeruzalem! nie oczyścisz się po mnie: pókiż jeszcze? +Jeremiah Jr 28 14 1 Słowo Pańskie, które się stało do Jeremiasza o mowach suchości. +Jeremiah Jr 28 14 2 Płakało Żydowstwo, a bramy jego upadły i zaćmiły się na ziemi, i krzyk Jerozolimski szedł wzgórę. +Jeremiah Jr 28 14 3 Starsi posłali młodsze swe do wody: przyszli czerpać, nie naleźli wody, odnieśli naczynia swe próżne: zawstydzili się i utrapili i nakryli głowy swoje. +Jeremiah Jr 28 14 4 Dla spustoszenia ziemie, iż nie padał deszcz na ziemię, zawstydzili się oracze, nakryli głowę swoję. +Jeremiah Jr 28 14 5 Bo i łani w polu porodziła, i zostawiła, że nie było trawy. +Jeremiah Jr 28 14 6 I leśni osłowie stali na skałach, chwytając wiatru jako smokowie: ustały oczy ich, iż nie było trawy. +Jeremiah Jr 28 14 7 Jeźli nieprawości nasze odpowiedzą nam: Panie! uczyń dla imienia twego; bo mnogie są odwrócenia nasze, tobieśmy zgrzeszyli. +Jeremiah Jr 28 14 8 Oczekawanie Izraelowe, zbawicielu jego czasu utrapienia! czemu będziesz jako gość na ziemi, i jako podróżny wstępujący na pomieszkanie? +Jeremiah Jr 28 14 9 Czemu będziesz jako mąż tułacz, jako mocarz, który nie może zbawić? a tyś jest między nami, Panie! a imienia twego wzywano nad nami: nie opuszczajże nas. +Jeremiah Jr 28 14 10 To mówi Pan ludowi temu, któremu było miło ruszać nogami swemi, i nie przestał, i nie podobał się Panu: teraz wspomni ich nieprawości, i nawiedzi grzechy ich. +Jeremiah Jr 28 14 11 I rzekł Pan do mnie: Nie módl się za tym ludem na dobre. +Jeremiah Jr 28 14 12 Gdy będą pościć, nie wysłucham modlitwy ich: a jeźli ofiarują całopalenia i ofiary, nie przyjmę ich; bo mieczem i głodem i morem wygubię je. +Jeremiah Jr 28 14 13 I rzekłem: A, a, a, Panie Boże! prorocy im mówią: Nie ujrzycie miecza, i głód nie będzie u was, ale pokój prawdziwy da wam na tem miejscu. +Jeremiah Jr 28 14 14 I rzekł Pan do mnie: Fałszywie prorokują prorocy imieniem mojem: nie posyłałem ich i nie rozkazałem im, anim mówił do nich: widzenie kłamliwe i wróżkę i zdradę i zwiedzenie serca swego prorokują wam. +Jeremiah Jr 28 14 15 Przetóż to mówi Pan o prorokach, którzy prorokują w imię moje, którychem Ja nie posyłał, mówiąc: Miecza i głodu nie będzie w téj ziemi: mieczem i głodem będą wytraceni prorocy oni. +Jeremiah Jr 28 14 16 A ludzie, którym prorokują, będą porzuceni po drogach Jeruzalem od głodu i od miecza, a nie będzie, któryby je pogrzebł: sami i żony ich, synowie i córki ich, i wyleję na nie złe ich. +Jeremiah Jr 28 14 17 I rzeczesz do nich to słowo: Niech oczy moje wypuszczają łzy we dnie i w nocy, a niech nie milczą; bo skruszeniem wielkiem skruszona jest dziewica, córka ludu mego, raną bardzo bolesną. +Jeremiah Jr 28 14 18 Jeźli wynidę w pole, oto pobici mieczem: a jeźli wnidę do miasta, oto zmorzeni głodem. Prorok téż i kapłan zaszli do ziemie, któréj nie znali. +Jeremiah Jr 28 14 19 Izali odrzucając odrzuciłeś Judę? albo Syonem brzydziła się dusza twoja? Czemużeś nas ubił tak, iż niemasz żadnego lekarstwa? Czekaliśmy pokoju, ale niemasz dobra, i czasu uleczenia, alić oto trwoga. +Jeremiah Jr 28 14 21 Nie daj nas na zelżywość dla imienia twego, a nie czyń nam zelżywości, stolicy chwały twojéj: wspomnij, nie targaj przymierza twego z nami. +Jeremiah Jr 28 14 22 Izali są między rycinami pogańskiemi, którzyby deszscz spuszczali? albo niebiosa mogą dawać deszcze? zaliś nie ty jest Pan, Bóg nasz, na któregośmy czekali; boś ty to wszystko uczynił. +Jeremiah Jr 28 15 1 I rzekł Pan do mnie: Choćby stanął Mojżesz i Samuel przedemną, nie mam serca do ludu tego: wypądź je od oblicza mego, a niech wynidą. +Jeremiah Jr 28 15 2 A jeźli rzeką do ciebie: Dokądże wnidziemy? Rzeczesz do nich: To mówi Pan: Którzy na śmierć, na śmierć: a którzy pod miecz, pod miecz: a którzy na głód, na głód: a którzy w niewolą, w niewolą. +Jeremiah Jr 28 15 3 I nawiedzę je cztermi rzeczami, mówi Pan: Mieczem na zabicie, a psy na rozdrapanie, a ptastwem powietrznem i zwierzęty ziemskiemi na pożarcie i rozszarpanie. +Jeremiah Jr 28 15 4 I dam je na wrzawę wszytkim królestwom ziemskim dla Manassesa, syna Ezechiasza, króla Judzkiego, za wszystko, co uczynił w Jeruzalem. +Jeremiah Jr 28 15 5 Bo któż się zmiłuje nad tobą, Jeruzalem? albo kto się o cię zafrasuje? albo kto pójdzie prosić o twój pokój? +Jeremiah Jr 28 15 6 Tyś mię opuściło, mówi Pan, poszłoś nazad: i wyciągnę rękę moję na cię i zabiję cię: upracowałem się prosząc. +Jeremiah Jr 28 15 7 I rozproszę je łopatą wiejadlnią w bramach ziemskich, pobiłem i wytraciłem lud mój: a przecie nie wrócili się z dróg swoich. +Jeremiah Jr 28 15 8 Namnożyło mi się wdów jego nad piasek morski: przywiodłem im na matkę młodzieńcowę burzyciela w południe, puściłem nagle strach na miasta. +Jeremiah Jr 28 15 9 Zaniemogła, która siedmioro urodziła, zemdlała dusza jéj: zaszło jéj słońce, gdy jeszcze był dzień: zawstydziła się i zapłonęła się. A pozostałych jéj dam pod miecz przed nieprzyjaciółmi ich, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 15 10 Biada mnie, matko moja! czemuś mię urodziła męża swaru, męża sporu po wszystkiéj ziemi? nie dawałem na lichwę, ani mnie dawał na lichwę żaden: a wszyscy mi łają. +Jeremiah Jr 28 15 11 Mówi Pan: Jeźli ostatek twój nie ku dobremu, jeźlim ci nie zabiegał czasu ucisku i czasu utrapienia przeciw nieprzyjacielowi? +Jeremiah Jr 28 15 12 Izali przymierze uczyni żelazo z żelazem z północy i miedź? +Jeremiah Jr 28 15 13 Bogactwa twoje, i skarby twe dam na rozchwycenie darmo dla wszystkich grzechów twoich i we wszech granicach twoich. +Jeremiah Jr 28 15 14 I przywiodę nieprzyjacioły twoje z ziemie, któréj nie znasz; bo się ogień zapalił z zapalczywości mojéj, na was się rozpali. +Jeremiah Jr 28 15 15 Ty wiesz. Panie! wspomnij na mię i nawiedź mię, a broń mię od tych, którzy mię prześladują: nie bierz mię w cierpliwości twojéj: wiedz, iżem cierpiał dla ciebie urąganie. +Jeremiah Jr 28 15 16 Nalazły się mowy twoje, i pojadłem je, i było mi słowo twoje weselem i radością serca mego; bo wzywano imienia twego nademną, Panie, Boże zastępów! +Jeremiah Jr 28 15 17 Nie siadałem w radzie igrających, i przechwalałem się z obliczności ręki twojéj: samem siadał; boś mię napełnił groźbą. +Jeremiah Jr 28 15 18 Czemuż się stała żałość moja wieczna, a rana moja zwątpiona nie dała się zagoić? była mi jako kłamstwo wód niewiernych. +Jeremiah Jr 28 15 19 Przetóż to mówi Pan: Jeźli się nawrócisz, nawrócę cię, i przed obliczem mojem stać będziesz: a jeźli odłączysz drogą rzecz od podłéj, będziesz jako usta moje. Oni się wrócą ku tobie, a ty się nie wrócisz ku nim, +Jeremiah Jr 28 15 20 I dam cię ludowi temu murem miedzianym, mocnym: i będą walczyć na cię, a nie przemogą; bom Ja z tobą jest, abym cię zbawił i wyrwał cię, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 16 1 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 16 2 Nie pojmiesz żony, i nie będziesz miał synów i córek na tem miejscu. +Jeremiah Jr 28 16 3 Bo to mówi Pan o synach i o córkach, które się rodzą na tem miejscu, i o matkach ich, które je porodziły, i o ojcach ich, z których plemienia się zrodziły w téj ziemi: +Jeremiah Jr 28 16 4 Śmierciami chorób pomrą, nie będą opłakani, ani pogrzebieni, gnojem po wierzchu ziemie będą: a mieczem i głodem będą wytraceni: i będzie trup ich potrawą ptastwu powietrznemu i zwierzowi ziemnemu. +Jeremiah Jr 28 16 5 Bo to mówi Pan: Nie wchodź do domu uczty, ani chodź na płakanie, ani ich pocieszaj; bom odjął pokój mój od ludu tego, mówi Pan, miłosierdzie i zmiłowanie. +Jeremiah Jr 28 16 6 I pomrą wielcy i mali w téj ziemi: nie pogrzebą ich, ani ich płakać będą: i nie będą się rzazać, ani łysiny czynić dla nich. +Jeremiah Jr 28 16 7 I nie będą między nimi płaczącemu łamać chleba, dla pociechy nad umarłym: ani im dadzą napoju z kubka dla pociechy, dla ojca jego i matki jego. +Jeremiah Jr 28 16 8 Do domu téż uczty nie wchodź, abyś siedział z nimi i jadł i pił. +Jeremiah Jr 28 16 9 Bo to mówi Pan, Bóg zastępów, Bóg Izraelów: Oto Ja odejmę z miejsca tego przed oczyma waszemi i za dni waszych głos wesela i głos radości, głos oblubieńca i głos oblubienice. +Jeremiah Jr 28 16 10 A gdy opowiesz ludowi temu te wszystkie słowa, i rzeką do ciebie: Dlaczego Pan mówił na nas to wszystko złe wielkie? Co za nieprawość nasza? i co za rzech nasz, któryśmy zgrzeszyli Panu, Bogu naszemu? +Jeremiah Jr 28 16 11 Rzeczesz do nich: Że mię opuścili ojcowie wasi, mówi Pan, i chodzili za bogi cudzymi i służyli im i kłaniali się im: a mnie opuścili i zakonu mego nie strzegli. +Jeremiah Jr 28 16 12 Lecz i wy gorzéjeście czynili, niż ojcowie wasi; bo oto chodzi każdy za przewrotnością serca złego swego, żeby mię nie słuchał. +Jeremiah Jr 28 16 13 A wypędzę was z téj ziemie do ziemie, któréj nie znacie wy i ojcowie wasi, a tam służyć będziecie bogom cudzym we dnie i w nocy, którzy wam nie dadzą odpoczynku. +Jeremiah Jr 28 16 14 Przetóż oto dni idą, mówi Pan, i nie rzeką więcéj: Żywie Pan, który wywiódł syny Izraelskie z ziemie Egipskiéj: +Jeremiah Jr 28 16 15 Ale: Żywie Pan, który wywiódł syny Izraelskie z ziemie północnéj i ze wszech ziem, do którychem je wypędził; bo wrócę je do ziemie ich, którąm dał ojcom ich. +Jeremiah Jr 28 16 16 Oto Ja poślę wiele rybitwów, mówi Pan, i będą je łowić: a potem poślę im łowców mnogich, i będą je łowić z każdéj góry i z każdego pagórka i z jaskiń skalnych. +Jeremiah Jr 28 16 17 Bo oczy moje nade wszemi drogami ich: nie zataiły się od oblicza mego, i nie była zakryta nieprawość ich od oczu moich. +Jeremiah Jr 28 16 18 I oddam najprzód dwojakie nieprawości i grzechy ich, iż splugawili ziemię moje trupami bałwanów swoich, i obrzydłościami swemi napełnili dziedzictwo moje. +Jeremiah Jr 28 16 19 Panie, mocy moja i siło moja i ucieczko moja w dzień utrapienia! do ciebie przyjdą narodowie od kończyn ziemie i rzekną: Zaprawdę fałsz odziedziczyli byli ojcowie nasi, marność, która im nie pomogła. +Jeremiah Jr 28 16 20 Izali uczyni sobie człowiek bogi? a oni nie są bogowie. +Jeremiah Jr 28 16 21 Przetóż oto Ja pokażę im tym razem: pokażę im rękę moję i moc moję, i doznają, że imię moje Pan. +Jeremiah Jr 28 17 1 Grzech Judzki napisano piórem żelaznem na paznokciu dyamantowym, wyrzniono na szerokości serca ich i na rogach ołtarzów ich. +Jeremiah Jr 28 17 2 Gdy wspomnią synowie ich na [0707]ołtarze swoje i na gaje swoje i na drzewa gałęziste na górach wysokich, +Jeremiah Jr 28 17 3 Ofiarując w polu. Siłę twoję i wszystkie skarby twoje dam na rozchwycenie, wyżyny twoje dla grzechów po wszech granicach twoich. +Jeremiah Jr 28 17 4 I zostawiona będziesz sama od dziedzictwa twego, którem ci dał, i dam cię w niewolą nieprzyjaciołom twoim w ziemi, któréj nie znasz: iżeś zapaliła ogień w zapalczywości mojéj, aż na wieki gorzeć będzie. +Jeremiah Jr 28 17 5 To mówi Pan: Przeklęty człowiek, który ufa w człowieku i kładzie ciało za ramię swoje, a od Pana odstępuje serce jego. +Jeremiah Jr 28 17 6 Bo będzie jako wrzos na puszczy, a nie ujrzy, gdy przyjdzie dobre: ale będzie mieszkał w suchości na puszczy, w ziemi słonéj i niemieszkalnéj.nbsp; +Jeremiah Jr 28 17 7 Błogosławiony mąż, który ufa w Panu, i będzie Pan ufaniem jego. +Jeremiah Jr 28 17 8 I będzie jako drzewo, które przesadzają nad wodami, które ku wilgotności rozpuszcza korzenie swoje: a nie będzie się bało, gdy przyjdzie gorąco, i będzie liście jego zielone, a czasu suchości nie będzie się frasować i nigdy nie przestanie czynić owocu.bsp; +Jeremiah Jr 28 17 9 Zawiłe jest serce wszystkich i niewybadane: kto je pozna? +Jeremiah Jr 28 17 10 Ja Pan, badający serca i doznawający nerek, który daję każdemu według drogi jego i według owocu wynalazków jego. +Jeremiah Jr 28 17 11 Kuropatwa nasiedziała, czego nie zniosła, zebrał bogactwa a nie sprawiedliwie, w połowicy dni swoich opuści je, a na ostatku swoim będzie głupim. +Jeremiah Jr 28 17 12 Stolica chwały wysokości z początku, miejsce poświęcenia naszego. +Jeremiah Jr 28 17 13 Oczekiwanie Izraela, Panie! wszyscy, którzy cię opuszczają, zawstydzeni będą: którzy cię odstępują, na ziemi napisani będą; iż opuścili żyłę wód żywiących, Pana. +Jeremiah Jr 28 17 14 Zlecz mię. Panie, a zleczon będę, zbaw mię, a zbawion będę; boś ty jest chwała moja. +Jeremiah Jr 28 17 15 Oto ci mówią do mnie: Gdzież jest słowo Pańskie? niech przyjdzie. +Jeremiah Jr 28 17 16 A ja nie strwożyłem się ciebie, pasterza naśladując, i dnia człowieczego nie żądałem: ty wiesz, co wyszło z ust moich, dobre było przed obliczem twojem. +Jeremiah Jr 28 17 17 Nie bądźże mi ty na stracn. nadzieja moja ty w dzień utrapienia. +Jeremiah Jr 28 17 18 Niech się zawstydzą, którzy mię prześladują, a niech się ja nie zawstydzę: niech się oni lękają, a ja niech się nie lękam: przywiedź na nie dzień ucisku, a dwojakiem skruszeniem skrusz je. +Jeremiah Jr 28 17 19 To mówi Pan do mnie: Idź, a stań w bramie synów ludu, którą wchodzą królowie Judzcy i wychodzą, i we wszystkich bramach Jeruzalem, +Jeremiah Jr 28 17 20 I rzeczesz do nich: Słuchajcie słowa Pańskiego, królowie Judzcy i wszystek Juda i wszyscy obywatele Jerozolimscy, którzy wchodzicie bramami temi: +Jeremiah Jr 28 17 21 To mówi Pan: Strzeżcie dusz waszych, a nie dźwigajcie brzemion w dzień sobotni, ani wnoście bramami Jerozolimskiemi. +Jeremiah Jr 28 17 22 Nie wynoście téż brzemion z domów waszych w dzień sobotni, ani żadnéj roboty nie będziecie czynić: święćcie dzień sobotni, jakom rozkazał ojcom waszym. +Jeremiah Jr 28 17 23 A nie słuchali, ani nachylili ucha swego, ale zatwardzili kark swój, aby mię nie słuchali, ani przyjmowali ćwiczenia. +Jeremiah Jr 28 17 24 I będzie: Jeźli mię słuchać będziecie, mówi Pan, że nie będziecie wnosić brzemion bramami miasta tego w dzień sobotni, a jeźli święcić będziecie dzień sobotni, żebyście weń nie czynili żadnéj roboty: +Jeremiah Jr 28 17 25 Wchodzić będą bramami miasta tego królowie i książęta siedzące na stolicy Dawidowéj, wsiadające na wozy i na konie, sami i książęta ich, mężowie Judzcy i obywatele Jerozolimscy: a będzie mieszkane to miasto na wieki. +Jeremiah Jr 28 17 26 I będą przychodzić z miast Judzkich i z okolice Jeruzalem i z ziemie Benjamin i z pól i z gór i z południa, przynosząc całopalenie i ofiarę i obiatę i kadzidło, i wniosą ofiarę do domu Pańskiego. +Jeremiah Jr 28 17 27 A jeźli mię słuchać nie będziecie [0708]abyście święcili dzień sobotni, a nie dźwigali brzemion, ani ich wnosili bramami Jerozolimskiemi w dzień sobotni, zapalę ogień w bramach jego, i pożre domy Jerozolimskie, a nie będzie ugaszony. +Jeremiah Jr 28 18 1 Słowo, które się stało do Jeremiasza od Pana, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 18 2 Wstań a wstąp do domu garncarzowego, a tam usłyszysz słowa moje. +Jeremiah Jr 28 18 3 I zstąpiłem do domu garncarzowego, a oto on robił robotę na kole. +Jeremiah Jr 28 18 4 I skaziło się naczynie, które on czynił z gliny rękoma swemi: a wróciwszy się uczynił z niego insze naszynie, jako się w oczach jego podobało, aby uczynił. +Jeremiah Jr 28 18 5 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 18 6 Izali jako ten garncarz, nie mogę wam uczynić, domie Izraelski? mówi Pan. Oto jako glina w rękach garncarzowych, takieście wy w ręce mojéj, domie Izraelski! +Jeremiah Jr 28 18 7 Nagle rzekę przeciw narodowi i przeciw królestwu, abych je wykorzenił, zepsował i zagubił. +Jeremiah Jr 28 18 8 Jeźli żałować będzie on naród za złość swoję, którą mówił przeciwko niemu, i Ja żałować będę złego, którem mu myślił uczynić. +Jeremiah Jr 28 18 9 I nagle rzekę o narodzie i o królestwie, żebych je zbudował i osadził. +Jeremiah Jr 28 18 10 Jeźli uczyni złość przed oczyma memi, że nie będzie słuchać głosu mego: będzie mi żal dobra, którem rzekł uczynić mu. +Jeremiah Jr 28 18 11 Przetóż teraz mów mężowi i obywatelom Jeruzalem, rzekąc: To mówi Pan: Oto Ja tworzę przeciw wam złe, i myślę przeciw wam myśl. Niech się nawróci każdy z drogi swéj złośliwéj, a prostujcie drogi wasze i sprawy wasze. +Jeremiah Jr 28 18 12 Którzy rzekli: Zwątpiliśmy; bo za myślami naszemi pójdziemy, a każdy nieprawość serca swego złego czynić będziemy. +Jeremiah Jr 28 18 13 Przetóż to mówi Pan: Pytajcie narodów, kto słychał takie straszne rzeczy, które czyniła nazbyt panna Izraelska? +Jeremiah Jr 28 18 14 Izali ustaje z skały polnéj śnieg Libanu? albo mogąli być wytracone wody wynikające zimne i ściekające? +Jeremiah Jr 28 18 15 Iż mię lud mój zapomniał, próżno ofiarując, i potykając się po drogach swych, po ścieżkach wieku, aby chodzili po nich gościńcem nie utartym: +Jeremiah Jr 28 18 16 Aby była ziemia ich spustoszeniem i świstaniem wiecznem: każdy, kto pójdzie przez nię, zdumieje się i będzie chwiał głową swoją. +Jeremiah Jr 28 18 17 Jako wiatr palący rozmiecę je przed nieprzyjacielem: tył a nie twarz ukażę im w dzień ich zatracenia. +Jeremiah Jr 28 18 18 I rzekli: Pójdźcie, a wymyślmy na Jeremiasza myśli; bo nie zginie zakon od kapłana, ani rada od mądrego, ani słowo od proroka: pójdźcie, a ubijem go językiem, a nie dbajmy na wszystkie mowy jego. +Jeremiah Jr 28 18 19 Pilnuj mię, Panie, a posłuchaj głosu przeciwników moich. +Jeremiah Jr 28 18 20 Izali oddawają złe za dobre, że wykopali dół duszy mojéj? wspomnij, żem stał przed oczyma twemi, żebych mówił za nimi dobrze, i odwrócił od nich rozgniewanie twoje. +Jeremiah Jr 28 18 21 Przetóż podaj syny ich do głodu, a wwiedź je w ręce miecza: niech będą żony ich bez dzieci i wdowy, a mężowie ich niech zabici będą śmiercią, młodzieńcy ich niech będą przebici mieczem w bitwie. +Jeremiah Jr 28 18 22 Niech będzie słyszan wrzask z domów ich; przywiedziesz bowiem na nie zbójcę nagle; bo wykapali dół, aby mię ułowili i sidła skryli na nogi moje. +Jeremiah Jr 28 18 23 Ale ty, Panie! wiesz wszelką radę ich przeciwko mnie na śmierć: nie bądź miłościw nieprawości ich, a grzech ich obliczem twojem niech wymazan nie będzie: niech będą upadający przed oczyma twemi, czasu gniewu twego pastw się nad nimi. +Jeremiah Jr 28 19 1 To mówi Pan: Idź a weźmij flaszkę garncarską glinianą od starszych ludu, i od starszych kapłańskich: +Jeremiah Jr 28 19 3 I rzeczesz: Słuchajcie słowa Pańskiego, królowie Judzcy i obywatele Jerozolimscy! To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski: Oto Ja przywiodę ucisk na to miejsce, tak iż każdemu, który go usłyszy, zabrzmi w uszach jego. +Jeremiah Jr 28 19 4 Przeto iż mię opuścili a to miejsce obcem uczynili, i ofiarowali na niem bogom cudzym, których nie znali sami i ojcowie ich i królowie Judzcy: i napełnili to miejsce krwią niewinnych. +Jeremiah Jr 28 19 6 I nabudowali wyżyn Baalom, aby palili syny swe w ogniu na całopalenie Baalom, czegom nie rozkazał ani mówił ani wstąpiło na serce moje. +Jeremiah Jr 28 19 6 Przetóż oto dni przychodzą, mówi Pan, że nie będą więcej zwać miejsca tego Topheth, i doliną syna Ennom, ale doliną zabijania. +Jeremiah Jr 28 19 7 I rozproszę radę Judzką i Jerozolimską na tem miejscu, i porażę je mieczem w oczach nieprzyjaciół ich i ręką szukających dusze ich: i dam trupy ich na pokarm ptastwu powietrznemu i zwierzowi ziemskiemu. +Jeremiah Jr 28 19 8 I położę to miasto zdumieniem i świstaniem: każdy, który pójdzie przez nie, zdumieje się i świstać będzie nad wszystką plagą jego. +Jeremiah Jr 28 19 9 I nakarmię je mięsem synów ich i mięsem córek ich, i każdy będzie jadł mięso przyjaciela swego, w oblężeniu i w ucisku, w którym je ścisną ich nieprzyjaciele, i którzy szukają dusze ich. +Jeremiah Jr 28 19 10 I stłuczesz flaszkę przed oczyma tych, którzy pójdą z tobą. +Jeremiah Jr 28 19 11 I rzeczesz do nich: To mówi Pan zastępów: Tak stłukę lud ten i to miasto, jako się tłucze naczynie gliniane, którego nie może więcéj naprawić, a w Tophecie pogrzebać je będą, dlatego że niemasz innego miejsca na pogrzebanie. +Jeremiah Jr 28 19 12 Tak uczynię miejscu temu, mówi Pan, i obywatelom jego, i położę to miasto jako Topheth. +Jeremiah Jr 28 19 13 I będą domy Jeruzalem i domy królów Judzkich, jako miejsce Topheth, nieczyste wszystkie domy, na których dachach ofiarowali wszemu wojsku niebieskiemu, i nalewali mokrych ofiar bogom cudzym. +Jeremiah Jr 28 19 14 I przyszedł Jeremiasz z Topheth, gdzie go był Pan posłał na prorokowanie, i stanął w sieni domu Pańskiego i rzekł do wszego ludu: +Jeremiah Jr 28 19 15 To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski: Oto Ja przywiodę na to miasto i na wszystkie miasta jego wszystko złe, którem mówił przeciw niemu; bo zatwardzili kark swój, aby nie słuchali mów moich. +Jeremiah Jr 28 20 1 I usłyszał Phassur, syn Emmer, kapłan, który był postanowiony przedniejszym w domu Pańskim, Jeremiasza prorokującego te mowy. +Jeremiah Jr 28 20 2 I uderzył Phassur Jeremiasza proroka i wsadził go do kłody, która była w wyższej bramie Benjaminowéj, w domu Pańskim. +Jeremiah Jr 28 20 3 A gdy się rozedniało nazajutrz, wywiódł Phassur Jeremiasza z kłody, i rzekł do niego Jeremiasz: Nie Phassurem nazwał Pan imię twoje, ale strachem zewsząd. +Jeremiah Jr 28 20 4 Bo to mówi Pan: Oto Ja dam cię na strach, ciebie i wszystkie przyjacioły twoje: i upadną mieczem nieprzyjaciół swoich, i oczy twoje ujrzą: i wszystkiego Judę dam w rękę króla Babilońskiego, i przeniesie je do Babilonu i pozabija je mieczem. +Jeremiah Jr 28 20 5 Dam téż wszystkę majętność miasta tego i wszystkę pracą jego, i wszelkie rzeczy kosztowne i wszystkie skarby królów Judzkich dam w rękę nieprzyjaciół ich: i rozchwycą je i zabiorą i zawiozą do Babilonu. +Jeremiah Jr 28 20 6 A ty Phassur i wszyscy obywatele domu tego pójdziecie w niewolą, i przyjdziesz do Babilonu i tam umrzesz i tam pogrzebion będziesz ty i wszyscy przyjaciele twoi, którymeś prorokował kłamstwo. +Jeremiah Jr 28 20 7 Zwiodłeś mię, Panie! i jestem zwiedzion: mocniejszyś był niżli ja, i przemogłeś: byłem naśmiewiskiem cały dzień, wszyscy się zemnie natrząsają. +Jeremiah Jr 28 20 8 Iż dawno mówię krzycząc złość, [0710]a głaszam spustoszenie: i stała mi się mowa Pańska urąganiem i naśmiewiskiem cały dzień. +Jeremiah Jr 28 20 9 I rzekłem: Nie będę go wspominał, ani będę więcéj mówił imieniem jego: i było w sercu mojem jako ogień gorejący i zawarty w kościach moich: i omdlałem nie mogąc znosić. +Jeremiah Jr 28 20 10 Bom słyszał potwarz mnogich, i strach wokoło: Prześladujcie, a prześladujmy go! od wszystkich mężów, którzy byli w pokoju zemną, i strzegący boku mego: owa się jako omyli, i przemożemy go i dostąpiemy pomsty nad nim. +Jeremiah Jr 28 20 11 Ale Pan jest zemną, jako walecznik mocny: przeto, którzy mię prześladują, upadną i osłabieją: zawstydzą się bardzo, że nie zrozumieli sromoty wiecznéj, która nigdy zgładzona nie będzie. +Jeremiah Jr 28 20 12 A ty, Panie zastępów, doznawco sprawiedliwego, który widzisz nerki i serce, proszę, niech oglądam pomstę twoję nad nimi; bom tobie odkrył sprawę moję. +Jeremiah Jr 28 20 13 Śpiewajcie Panu, chwalcie Pana; bo wybawił duszę ubogiego z ręki złośliwych. +Jeremiah Jr 28 20 14 Przeklęty dzień, któregom się urodził: dzień, którego mię porodziła matka moja, niech nie będzie błogosławiony. +Jeremiah Jr 28 20 15 Przeklęty mąż, który opowiedział ojcu memu, rzekąc: Urodził ci się syn, mężczyzna, a jako weselem uweselił go. +Jeremiah Jr 28 20 16 Niech on człowiek będzie jako miasta są, które Pan wywrócił, a nie żal mu było: niech słyszy wołanie rano i wycie czasu południa: +Jeremiah Jr 28 20 17 Który mię nie zabił w żywocie, żeby mi była matka moja grobem, a żywot jéj poczęciem wiecznem. +Jeremiah Jr 28 20 18 Przeczem wyszedł z żywota, abym widział pracę i boleść, a żeby się skończyły w zawstydzeniu dni moje? +Jeremiah Jr 28 21 1 Słowo, które się stało do Jeremiasza od Pana, gdy posłał do niego król Sedecyasz Phassura, syna Melchiasza, i Sophoniasza, syna Maasyasza kapłana, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 21 2 Spytaj o nas Pana; bo Nabuchodonozor, król Babiloński walczy przeciwko nam: owa snadź Pan uczyni z nami według wszech dziwów swoich, i odciągnie od nas. +Jeremiah Jr 28 21 3 I rzekł Jeremiasz do nich: Tak powiecie Sedecyaszowi: +Jeremiah Jr 28 21 4 To mówi Pan, Bóg Izraelów: Oto Ja obrócę oręże wojenne, które są w rękach waszych, i któremi wy walczycie przeciw królowi Babilońskiemu i Chaldejczykom, którzy was oblegli około murów, i zgromadzę je wpośród miasta tego. +Jeremiah Jr 28 21 5 I zwalczę Ja was ręką wyciągnioną i ramieniem mocnem, zapalczywością, rozgniewaniem i gniewem wielkim. +Jeremiah Jr 28 21 6 I pobiję obywatele miasta tego, ludzie i bydło morem wielkim pomrą. +Jeremiah Jr 28 21 7 A potem mówi Pan: Dam Sedecyasza, króla Judzkiego, i sługi jego i lud jego, i którzy pozostali w tem mieście od moru i od miecza i od głodu, w rękę Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, i w rękę nieprzyjaciół ich i w rękę szukających dusze ich, i bobije je paszczeką miecza: a nie da się ubłagać, ani zfolguje, ani się zmiłuje. +Jeremiah Jr 28 21 8 A do ludu tego rzeczesz: To mówi Pan: Oto Ja daję przed was drogę żywota i drogę śmierci. +Jeremiah Jr 28 21 9 Kto będzie mieszkał w tem mieście, umrze mieczem i głodem i morem, ale kto wynidzie a uciecze do Chaldejczyków, którzy was obiegli, żyw zostanie, i będzie mu dusza jego jako korzyść. +Jeremiah Jr 28 21 10 Bom położył oblicze moje na to miasto na złe, a nie na dobre, mówi Pan: w rękę króla Babilońskiego podane będzie, i spali je ogniem. +Jeremiah Jr 28 21 11 A domowi króla Judzkiego: Słuchajcie słowa Pańskiego, +Jeremiah Jr 28 21 12 Domie Dawidów! to mówi Pan: Sądźcie rano sąd, a wyrywajcie gwałtem uciśnionego z ręki potwarce, aby snadź nie wyszło jako ogień rozgniewanie moje, a nie zapaliło się, a nie byłoby, ktoby ugasił, dla złości i spraw waszych. +Jeremiah Jr 28 21 13 Oto Ja dla ciebie, obywatelko [0711]doliny twardéj a polnéj, mówi Pan: którzy mówicie: Kto nas pobije, a kto wnidzie do domów naszych? +Jeremiah Jr 28 21 14 I nawiedzę was według owoców spraw waszych, mówi Pan: i zapalę ogień w lesie jéj, i pożre wszystko około niéj. +Jeremiah Jr 28 22 1 To mówi Pan: Zstąp do domu króla Judzkiego, a będziesz tam mówił to słowo. +Jeremiah Jr 28 22 2 I rzeczesz: Słuchaj słowa Pańskiego, królu Judzki! który siedzisz na stolicy Dawidowéj, ty i słudzy twoi i lud twój, którzy wchodzicie bramami temi. +Jeremiah Jr 28 22 3 To mówi Pan: Czyńcie sąd i sprawiedliwość, a wyzwalajcie gwałtem uciśnionego z ręki potwarce, a przychodnia i sieroty i wdowy nie zasmucajcie, ani uciskajcie niesprawiedliwie: a krwie niewinnéj nie rozlewajcie na tem miejscu. +Jeremiah Jr 28 22 4 Bo jeźli czyniąc uczynicie to słowo, będą wchodzić bramami domu tego królowie, siedzący z rodu Dawidowego na stolicy jego, i wsiadający na wozy i na konie, sami i słudzy i lud ich. +Jeremiah Jr 28 22 5 Lecz jeźli tych słów nie posłuchacie, przysiągłem sam na się, mówi Pan, że ten dom będzie pustynią. +Jeremiah Jr 28 22 6 Bo to mówi Pan na dom króla Judzkiego: Galaadzie! tyś mi głową Libanu, jeźli cię nie uczynię puszczą, miasty nie mieszkalnemi. +Jeremiah Jr 28 22 7 I poświęcę na cię zabijającego męża i oręże jego, i wytną wyborne cedry twoje i zrzucą je w ogień. +Jeremiah Jr 28 22 8 I przejdzie wiele narodów przez to miasto, i rzecze każdy bliźniemu swemu: Dlaczego Pan tak uczynił miastu temu wielkiemu? +Jeremiah Jr 28 22 9 A odpowiedzą: Dlatego, że opuścili przymierze Pana, Boga swego, a kłaniali się cudzym bogom i służyli im. +Jeremiah Jr 28 22 10 Nie płaczcie umarłego, ani się nad nim żałobą rozrzewniajcie: płaczcie tego, który wychodzi; bo się już więcéj nie wróci, ani ogląda ziemie narodzenia swego. +Jeremiah Jr 28 22 11 Bo to mówi Pan do Sellum, syna Jozyasza, króla Judzkiego, który królował miasto Jozyasza, ojca swego, który wyszedł z tego miejsca: Nie wróci się tu więcéj: +Jeremiah Jr 28 22 12 Ale na miejscu, na którem go przeniósł, tam umrze: a téj ziemie więcéj nie ogląda. +Jeremiah Jr 28 22 13 Biada, który buduje dom swój w niesprawiedliwości a wieczerniki swe nie w sądzie, bliźniego swego uciska próżno, a zapłaty jego nie płaci mu. +Jeremiah Jr 28 22 14 Który mówi: Zbuduję sobie dom szeroki i wieczerniki przestrone: który sobie otwarza okna, a czyni stropy cedrowe i maluje je cynobrem. +Jeremiah Jr 28 22 15 Izali będziesz królował, iż się równasz cedrowi? ojciec twój izali nie jadł i pił a czynił sąd i sprawiedliwość tedy, gdy się miał dobrze? +Jeremiah Jr 28 22 16 Sądził sprawy ubogiego i nędznika na swe dobre: izali nie przeto, że mię poznał, mówi Pan? +Jeremiah Jr 28 22 17 Ale oczy twoje i serce na łakomstwo i na rozlanie krwie niewinnéj i na potwarz i na bieganie do złych uczynków. +Jeremiah Jr 28 22 18 Przetóż to mówi Pan do Joakima, syna Jozyasza, króla Judzkiego: Nie będą go płakać: Biada bracie, i biada siostro! nie będą narzekać nad nim: Biada panie, biada wielmożny! +Jeremiah Jr 28 22 19 Pogrzebem osłowym pogrzebion będzie, zgniły i wyrzucony za bramy Jeruzalem. +Jeremiah Jr 28 22 20 Wstąp na Liban, a wołaj: i na Basanie daj głos twój, a wołaj na mimo idące; bo starci są wszyscy miłośnicy twoi. +Jeremiah Jr 28 22 21 Mówiłem do ciebie w dostatku twoim, i rzekłaś: Nie będę słuchać. Tać jest droga z młodości twéj, żeś nie słuchała głosu mego. +Jeremiah Jr 28 22 22 Wzystkie pasterze twoje spasie wiatr, a miłośnicy twoi w niewolą pójdą: a tedy się zawstydzisz i zasromasz się dla wszelkiéj złości twojéj. +Jeremiah Jr 28 22 23 Która siedzisz na Libanie a gnieździsz się na cedrach, jakoś wzdychała, gdy na cię przyszły boleści, jako boleści rodzącéj. +Jeremiah Jr 28 22 24 Żywię Ja, mówi Pan, iż choćby był Jechoniasz, syn Joakima, króla [0712]Judzkiego, pierścieniem na prawéj ręce mojéj, ztamtąd go zerwę. +Jeremiah Jr 28 22 25 I dam cię w rękę szukających dusze twojéj i w rękę, których się twarzy ty lękasz, i w rękę Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, i w rękę Chaldejczyków. +Jeremiah Jr 28 22 26 I zaślę cię i matkę twą, która cię porodziła, do cudzéj ziemie, gdzieście się nie rodzili: i tam pomrzecie. +Jeremiah Jr 28 22 27 A do ziemie, do któréj oni podnoszą duszę swą, aby się tam wrócili, nie wrócą się. +Jeremiah Jr 28 22 28 Izali naczynie gliniane a stłuczone ten mąż Jechoniasz? izali naczynie bez żadnéj wdzięczności? czemu odrzuceni są on sam i nasienie jego, i zagnani do ziemie, któréj nie znali? +Jeremiah Jr 28 22 29 Ziemio, ziemio, ziemio! słuchaj mowy Pańskiéj. +Jeremiah Jr 28 22 30 To mówi Pan: Napisz męża tego niepłodnego, męża, któremu się nie poszczęści za dni jego; bo nie będzie z nasienia jego mąż, któryby siedział na stolicy Dawidowéj a miał więcéj władzą nad Juda. +Jeremiah Jr 28 23 1 Biada pasterzom, którzy gubią i rozszarpywają trzodę pastwiska mego! mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 23 2 Przeto to mówi Pan, Bóg Izraelów do pasterzów, którzy pasą lud mój: Wyście rozproszyli trzodę moje, i wygnaliście je, a nie nawiedzaliście ich: otóż Ja nawiedzę na was złość spraw waszych, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 23 3 Ja téż zgromadzę ostatki trzody mojéj ze wszech ziem, do których je wyrzucę: i przywrócę je na grunty ich, i rozpłodzą się a rozmnożą się. +Jeremiah Jr 28 23 4 I postawię nad nimi pasterze, i paść je będą: nie będą się więcéj bać ani lękać: a żadnéj nie będę szukać z liczby, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 23 5 Oto dni przychodzą, mówi Pan, a wzbudzę Dawidowi płód sprawiedliwy, a będzie królował król, i mądrym będzie: i będzie czynił sąd i sprawiedliwość na ziemi. +Jeremiah Jr 28 23 6 W one dni zbawion będzie Juda, a Izrael bezpiecznie mieszkać będzie: a to jest imię, którem go zwać będą: Pan sprawiedliwy nasz. +Jeremiah Jr 28 23 7 Przetóż oto dni przychodzą, mówi Pan, i nie rzeką więcéj: Żywie Pan, który wywiódł syny Izraelowe z ziemie Egipskiéj. +Jeremiah Jr 28 23 8 Ale: Żywie Pan, który wywiódł i przywiódł nasienie domu Izraelowego z ziemie północnéj, i ze wszystkich ziem, do który chem je był tam wyrzucił, i będą mieszkać w ziemi swojéj. +Jeremiah Jr 28 23 9 Do proroków: Skruszyło się serce moje wpośród mnie, zadrżały wszystkie kości moje, stałem się jako mąż pijany, i jako człowiek pijany winem, od oblicza Pańskiego i od oblicza słów świętych jego. +Jeremiah Jr 28 23 10 Bo się cudzołożniki napełniła ziemia; bo dla złorzeczeństwa płacze ziemia, poschły pastwiska puszczy, stało się bieżenie ich złe, i moc ich nie jako pierwéj. +Jeremiah Jr 28 23 11 Bo prorok i kapłan splugawieni są, a w domu moim nalazłem złość ich, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 23 12 Przeto droga ich będzie im jako ślizawica w ciemności; bo się poślizną i powalą na niéj; bo przywiodę na nie złe, rok nawiedzenia ich, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 23 13 I w prorocech Samaryi widziałem głupstwo: prorokowali w Baalu, i zwodzili lud mój Izraelski. +Jeremiah Jr 28 23 14 I w prorocech Jeruzalem widziałem podobieństwo cudzołożących i drogę kłamstwa: i zmacniali ręce złośników, żeby się nawracali każdy od złości swéj: stali mi się wszyscy jako Sodoma, a obywatele jego Gomorra. +Jeremiah Jr 28 23 15 Przetóż to mówi Pan zastępów do proroków: Oto Ja nakarmię je piołunem i napoję je żółcią; bo od proroków Jerozolimskich wyszło splugawienie na wszystkę ziemię. +Jeremiah Jr 28 23 16 To mówi Pan zastępów: Nie słuchajcie słów proroków, którzy wam prorokują a zdradzają was: widzenie serca swego mówią, nie z ust Pańsldch. +Jeremiah Jr 28 23 17 Mówią tym, którzy mię bluźnią: Pan mówił, pokój wam będzie, i każdemu chodzącemu w przewrotności serca swego rzekli: Nie przyjdzie na was złe. +Jeremiah Jr 28 23 19 Oto wicher Pańskiego zagniewania wynidzie, i burza wypadająca na głowę niezbożników przypadnie. +Jeremiah Jr 28 23 20 Nie wróci się zapalczywość Pańska, aż uczyni i aż wykona myśl serca swego: w ostateczne dni wyrozumiecie radę jego. +Jeremiah Jr 28 23 21 Nie posyłałem proroków, a oni biegali: nie mówiłem do nich, a oni prorokowali. +Jeremiah Jr 28 23 22 By byli stali w radzie mojéj, a oznajmili słowa moje ludowi memu, wżdybych je był odwrócił od drogi ich złéj i od myśli ich złościwych. +Jeremiah Jr 28 23 23 Mniemasz, żem Ja jest Bóg z bliska, a nie Bóg z daleka? +Jeremiah Jr 28 23 24 Aza się skryje człowiek w skrytościach, a Ja go nie ujrzę? mówi Pan. Aza nieba i ziemie Ja nie napełniam? mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 23 25 Słyszałem, co mówili prorocy, prorokujący fałsz imieniem mojem, i mówiący: Śniło mi się, śniło mi się. +Jeremiah Jr 28 23 26 I długóż tego będzie w sercu proroków prorokujących kłamstwo, i prorokujących zdrady serca swego? +Jeremiah Jr 28 23 27 Którzy chcą uczynić, aby lud mój zapomniał imienia mego dla snów ich, które powiada każdy bliźniemu swemu, jako zapomnieli ojcowie ich imienia mego dla Baala. +Jeremiah Jr 28 23 28 Prorok, który ma sen, niech powiada sen: a który ma mowę moję, niech powiada mowę moję prawdziwie. Co plewom do pszenice? mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 23 29 Izali słowa moje nie są jako ogień? mówi Pan: a jako młot kruszący skałę? +Jeremiah Jr 28 23 30 Przetóż owom Ja na proroki, mówi Pan, którzy kradną słowa moje każdy od bliźniego swego. +Jeremiah Jr 28 23 31 Owom Ja na proroki, mówi Pan: którzy biorą języki swoje, i mówią: Mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 23 32 Owom Ja na proroki, którym się śni kłamstwo, mówi Pan, którzy je powiadali i zwiedli lud mój kłamstwem swem i cudamy swemi: gdyżem Ja ich nie posłał, anich im rozkazował, którzy nic nie pomogli ludowi temu, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 23 33 A tak jeźli cię zapyta ten lud, albo prorok, albo kapłan, mówiąc: Co jest za brzemię Pańskie? rzeczesz do nich: Wyście brzemię; albowiem porzucę was, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 23 34 A prorok i kapłan i lud, który mówi: Brzemię Pańskie: nawiedzę męża onego i dom jego. +Jeremiah Jr 28 23 35 To powiecie każdy do bliźniego i brata swego: Co Pan odpowiedział? i co Pan mówił? +Jeremiah Jr 28 23 36 A brzemię Pańskie nie będzie więcéj wspominane; bo brzemieniem będzie każdemu mowa jego, i wywróciliście słowa Boga żywiącego, Pana zastępów, Boga naszego. +Jeremiah Jr 28 23 37 Tak rzeczesz do proroka: Coć Pan odpowiedział, a co mówił Pan? +Jeremiah Jr 28 23 38 Lecz jeźli mówić będziecie: Brzemię Pańskie; dlatego to mówi Pan: Ponieważeście rzekli mowę tę: Brzemię Pańskie, a posłałem do was, rzekąc: Nie mówcie: Brzemię Pańskie. +Jeremiah Jr 28 23 39 Przetóż oto Ja porwę was niosąc, i puszczę was i miasto, którem dał wam i ojcom waszym, od oblicza mego. +Jeremiah Jr 28 23 40 I dam was na urąganie wiekuiste i na sromotę wieczną, która nigdy nie będzie zapomniona. +Jeremiah Jr 28 24 1 Ukazał mi Pan: A oto dwa kosze pełne fig postawione przed kościołem Pańskim, potem gdy zaprowadził Nabuchodonozor, król Babiloński, Jechoniasza, syna Joakima, króla Judzkiego, i książęta jego i rzemieślniki i oboźne z Jeruzalem, i zawiódł je do Babilonu. +Jeremiah Jr 28 24 2 Kosz jeden miał figi bardzo dobre, jako bywają figi ranne: a drugi kosz miał figi bardzo złe, których jeść nie możono, przeto iż były złe. +Jeremiah Jr 28 24 3 I rzekł Pan do mnie: Co ty widzisz, Jeremiaszu? i rzekłem: Figi, figi dobre, bardzo dobre, i złe, bardzo złe, których jeść nie mogą, przeto iż są złe. +Jeremiah Jr 28 24 4 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: To mówi Pan, Bóg Izraelski: +Jeremiah Jr 28 24 5 Jako te figi dobre, tak poznam zaprowadzenie Judzkie, którem wypuścił z tego miejsca do ziemie Chaldejskiéj, na dobre. +Jeremiah Jr 28 24 7 I dam im serce, aby mię znali, żem Ja jest Pan. I będą mi ludem, a Ja im będę Bogiem; bo się nawrócą do mnie calem sercem swojem. +Jeremiah Jr 28 24 8 A jako figi złe, których jeść nie mogą, przeto że są złe, to mówi Pan: tak dam Sedecyasza, króla Judzkiego, i książęta jego i pozostałe z Jeruzalem, którzy zostali w tem mieście, i którzy mieszkają w ziemie Egipskiéj, +Jeremiah Jr 28 24 9 I dam je na utrapienie i na udręczenie wszystkim królestwom ziemskim, na hańbę i na przypowieść i na przysłowie i na przeklęctwo po wszystkich miejscach, do którychem je wygnał. +Jeremiah Jr 28 24 10 Poślę téż na nie miecz i głód i mór, aż będą wytraceni z ziemie, którąm dał im i ojcom ich. +Jeremiah Jr 28 25 1 Słowo, które się stało do Jeremiasza o wszystkim ludu Judzkim, roku czwartego Joakima, syna Jozyaszowego, króla Judzkiego: (ten jest pierwszy rok Nabuchodonozora, króla Babilońskiego.) +Jeremiah Jr 28 25 2 Które mówił Jeremiasz prorok do wszego ludu Judzkiego i do wszech obywatelów Jerozolimskich, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 25 3 Od trzynastego roku Jozyasza, syna Ammon, króla Judzkiego, aż do dnia tego, ten jest trzeci i dwudziesty rok, stało się słowo Pańskie do mnie, i mawiałem do was rano wstawając i mówiąc: a nie słuchaliście. +Jeremiah Jr 28 25 4 I posłał Pan do was wszystkie sługi swe proroki, wstając rano i posyłając: a nie słuchaliście, aniście nachylali uszu waszych, abyście słuchali. +Jeremiah Jr 28 25 5 Gdy mówił: Wróćcie się każdy od drogi swojéj złéj i od złościwych myśli waszych: a będziecie mieszkać w ziemi, którą Pan dał wam i ojcom waszym, od wieku aż do wieku. +Jeremiah Jr 28 25 6 A nie chodźcie za bogi cudzymi, abyście im służyli i kłaniali się im: ani mię do gniewu przywódźcie uczynkami rąk waszych, a nie będę was trapił. +Jeremiah Jr 28 25 7 Lecz nie usłuchaliście mię, mówi Pan, abyście mię do gniewu przywodzili uczynkami rąk waszych na swe złe. +Jeremiah Jr 28 25 8 Dlatego to mówi Pan zastępów: Przeto iżeście nie słuchali słów moich: +Jeremiah Jr 28 25 9 Oto Ja poślę i pobiorę wszystkie narody północne, mówi Pan, i Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, sługę mego, i przywiodę je na tę ziemię i na obywatele jéj i na wszystkie narody, które są około niéj: i pozabijam je i położę je zdumieniem i świstaniem i pustyniami wiecznemi. +Jeremiah Jr 28 25 10 I wytracę z nich głos wesela i głos radości, głos oblubieńca i głos oblubienice, głos żarn i światło kagańcowe. +Jeremiah Jr 28 25 11 I będzie wszystka ta ziemia spustoszeniem i zdumieniem, i służyć będą te wszystkie narody królowi Babilońskiemu siedmdziesiąt lat. +Jeremiah Jr 28 25 12 A gdy się wypełnią siedmdziesiąt lat, nawiedzę na królu Babilońskim i na narodzie onym, mówi Pan, nieprawość ich, i na ziemi Chaldejskiéj: i położę na pustynie wieczne. +Jeremiah Jr 28 25 13 I przywiodę na onę ziemię wszystkie słowa moje, którem mówił przeciwko niéj, wszystko, co napisano w tych księgach, cokolwiek prorokował Jeremiasz przeciw wszym narodom. +Jeremiah Jr 28 25 14 Bo służyli im, gdy byli narodowie mnodzy i królowie wielcy: a oddam im według uczynków ich i według spraw rąk ich. +Jeremiah Jr 28 25 15 Bo tak mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Weźmij kubek wina zapalczywości téj z ręki mojéj: a poczęstujesz nim wszystkie narody, do których Ja ciebie poślę. +Jeremiah Jr 28 25 16 I napiją się, i ztrwożą się i szaleć będą od oblicza miecza, który Ja puszczę między nie. +Jeremiah Jr 28 25 17 I wziąłem kubek z ręki Pańskiéj i poczęstowałem wszystkie narody, do których mię Pan posłał. +Jeremiah Jr 28 25 19 Pharaona, króla Egipskiego, i sługi jego i książęta jego i wszystek lud jego. +Jeremiah Jr 28 25 20 I wszystkie wobec: wszystkie króle ziemie Ausytskiéj i wszystkie króle ziemie Philistyiiskiéj i Aszkalona i Gazę i Akkarona i ostatki Azotu, +Jeremiah Jr 28 25 21 I Idumeą i Moaba i syny Ammon, +Jeremiah Jr 28 25 22 I wszystkie króle Tyrskie i wszystkie króle Sydońskie i króle ziemie wysep, którzy są za morzem. +Jeremiah Jr 28 25 23 I Dedan i Themę i Buz i wszystkie, którzy się golą na długi włos. +Jeremiah Jr 28 25 24 I wszystkie króle Arabskie i wszystkie króle zachodnie, którzy mieszkają na puszczy. +Jeremiah Jr 28 25 25 I wszystkie króle Zambry i wszystkie króle Elam i wszystkie króle Medów, +Jeremiah Jr 28 25 26 I wszystkie króle północne, zbliża i zdała, każdego przeciw bratu jego, i wszystkie królestwa ziemie, które są na niéj: a król Sesach będzie pił po nich. +Jeremiah Jr 28 25 27 I rzeczesz do nich: To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Pijcie, a upijcie się i wracajcie: a padajcie i nie wstajcie od oblicza miecza, który Ja puszczę między was. +Jeremiah Jr 28 25 28 A gdy nie będą chcieli wziąć kubka z ręki twéj, aby pili, rzeczesz do nich: To mówi Pan zastępów: Pijąc pić będziecie. +Jeremiah Jr 28 25 29 Bo oto w mieście, w którem wzywano imienia mego, Ja pocznę trapić, a wy jako bez winy i bez kaźni będziecie? nie będziecie bez kaźni; bo Ja miecz przywiodę na wszystkie obywatele ziemie, mówi Pan zastępów. +Jeremiah Jr 28 25 30 A ty będziesz prorokował do nich wszystkie te słowa, i rzeczesz do nich: Pan z wysoka zaryczy, a z mieszkania swego świętego głos swój wypuści, rycząc zaryczy nad ozdobą swoją: pobudkę jako tłoczących opiewać będą przeciw wszystkim obywatelom ziemie. +Jeremiah Jr 28 25 31 Doszedł krzyk aż do kończyn ziemie; bo sąd Panu z narody, on się sądzi ze wszem ciałem, niezbożne podałem pod miecz, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 25 32 To mówi Pan zastępów: Oto udręczenie wynidzie od narodu do narodu, i wicher wielki powstanie od kończyn ziemie. +Jeremiah Jr 28 25 33 I będą pobici Pańscy dnia onego od kraju ziemie aż do kraju jéj: nie będą ich płakać, ani zbierać, ani pogrzebać, jako gnój po ziemi leżeć będą. +Jeremiah Jr 28 25 34 Wyjcie pasterze i wołajcie, a posypcie się popiołem przedniejsi między trzodą; bo się wypełniły dni wasze, aby was pobito, i rozproszenia wasze, i upadniecie jako naczynie drogie. +Jeremiah Jr 28 25 35 I zginie uciekanie od pasterzów i zbawienie od przedniejszych z trzody. +Jeremiah Jr 28 25 36 Głos wołania pasterzów i wycia przedniejszych między trzodą: iż Pan spustoszył pastwiska ich. +Jeremiah Jr 28 25 37 I umilkły pastwiska pokoju od oblicza gniewu zapalczywości Pańskiéj. +Jeremiah Jr 28 25 38 Opuścił jako lew kuczkę swoję, iż została ziemia ich spustoszona od oblicza gniewu gołębice i od oblicza gniewu zapalczywości Pańskiéj. +Jeremiah Jr 28 26 1 Na początku królestwa Joakima, syna Jozyaszowego, króla Judzkiego stało się to słowo od Pana, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 26 2 To mówi Pan: Stań w sieni domu Pańskiego, a będziesz mówił do wszystkich miast Judzkich, z których przychodzą kłaniać się w domu Pańskim, wszystkie mowy, którem Ja tobie rozkazał, abyś mówił do nich: nie ujmuj słowa. +Jeremiah Jr 28 26 3 Jeźli snadź usłuchają i nawrócą się każdy od drogi swéj złéj, a żal mi będzie złego, które im myślę uczynić dla złości spraw ich. +Jeremiah Jr 28 26 4 I rzeczesz do nich: To mówi Pan: Jeźli mię nie usłuchacie, żebyście chodzili w zakonie moim, którym wam dał, +Jeremiah Jr 28 26 5 Żebyście słuchali mów sług [0716]moich proroków, którem Ja posyłał do was w nocy wstając i posyłając, a nie słuchaliście: +Jeremiah Jr 28 26 6 Dam ten dom jako Sylo, i to miasto dam na przeklęctwo wszystkim narodom ziemskim. +Jeremiah Jr 28 26 7 I usłyszeli kapłani i prorocy i wszystek lud Jeremiasza, mówiącego te słowa w domu Pańskim. +Jeremiah Jr 28 26 8 A gdy dokończył Jeremiasz mówić wszystko, co mu był Pan rozkazał, aby mówił do wszego ludu, poimali go kapłani i prorocy i wszystek lud, mówiąc: Śmiercią niech umrze. +Jeremiah Jr 28 26 9 Czemu prorokował imieniem Pańskiem, mówiąc: Jako Sylo będzie ten dom, i to miasto spustoszeje dlatego, że nie będzie obywatela? I zebrał się wszystek lud na Jeremiasza w domu Pańskim. +Jeremiah Jr 28 26 10 I usłyszeli książęta Judzkie te słowa i wstąpili z domu królewskiego do domu Pańskiego, i usiedli w wejściu nowéj bramy domu Pańskiego. +Jeremiah Jr 28 26 11 I mówili kapłani i prorocy do książąt i do wszego ludu, rzekąc: Sąd śmierci jest mężowi temu; bo prorokował przeciw temu miastu, jakoście słyszeli uszyma swemi. +Jeremiah Jr 28 26 12 I rzekł Jeremiasz do wszech książąt i do wszego ludu, mówiąc: Pan mię posłał, abym prorokował na ten dom i na to miasto wszystkie słowa, któreście słyszeli. +Jeremiah Jr 28 26 13 Teraz tedy dobre czyńcie drogi wasze i sprawy wasze, a słuchajcie głosu Pana, Boga waszego: i będzie żal Panu złego, które mówił przeciwko wam. +Jeremiah Jr 28 26 14 A ja otom jest w ręku waszych, czyńcie zemną, co dobre i prawe jest w oczach waszych, +Jeremiah Jr 28 26 15 Wszakóż wiedzcie i poznajcie, że, jeźli mię zabijecie, krew niewinną wydacie przeciw samym sobie, i przeciw miastu temu i obywatelom jego; bo prawdziwie Pan mię posłał do was, abych mówił w uszy wasze te wszystkie słowa. +Jeremiah Jr 28 26 16 I rzekli książęta i wszystek lud do kapłanów i do proroków: Niemasz temu mężowi sądu śmierci; bo imieniem Pana, Boga naszego, mówił do nas. +Jeremiah Jr 28 26 17 Wstali tedy mężowie z starszych ziemie i mówili do wszego zgromadzenia ludzi, rzekąc; +Jeremiah Jr 28 26 18 Micheasz z Morasty był prorokiem za dni Ezechiasza, króla Judzkiego, i mówił do wszego ludu Judzkiego, rzekąc: To mówi Pan zastępów; Syon jako pole oran będzie, a Jeruzalem będzie gromadą kamienia, a góra domu wysokością lasów. +Jeremiah Jr 28 26 19 Izali skazał go na śmierć Ezechiasz, król Judzki, i wszystek Juda? izali się nie bali Pana i nie błagali oblicza Pańskiego? i żal było Panu złego, które był rzekł przeciwka im. A tak my czynimy wielkie złe przeciw duszom naszym. +Jeremiah Jr 28 26 20 Był téż mąż, który prorokował w imię Pańskie, Uryasz, syn Semei, z Karyathyarym, i prorokował przeciw temu miastu i przeciw téj ziemi podług wszystkich słów Jeremiaszowych. +Jeremiah Jr 28 26 21 I usłyszał król Joakim i wszyscy możni i książęta jego te słowa, i szukał go król zabić: i usłyszał Uryasz i bał się i uciekł i wszedł do Egiptu. +Jeremiah Jr 28 26 22 I posłał król Joakim męże do Egiptu, Elnathan, syna Achobor i męże z nim do Egiptu. +Jeremiah Jr 28 26 23 I wywiedli Uryasza z Egiptu i przywiedli go do króla Joakima, i zabił go mieczem i wrzucił trupa jego do grobów gminu pospolitego. +Jeremiah Jr 28 26 24 A tak ręka Achikama, syna Saphan, była z Jeremiaszem, aby go nie wydano w ręce ludu, i nie był zabit. +Jeremiah Jr 28 27 1 Na początku królestwa Joakima, syna Jozyaszowego, króla Judzkiego, stało się to słowo do Jeremiasza od Pana, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 27 2 To mówi Pan do mnie: Uczyń sobie okowy i łańcuchy a włożysz je na szyję twoję. +Jeremiah Jr 28 27 3 I poślesz je do króla Edom i do króla Moab i do króla synów Ammon i do króla Tyru i do króla Sydonu przez ręce posłów, którzy [0717]przyjechali do Jeruzalem do Sedechiasza, króla Judzkiego. +Jeremiah Jr 28 27 4 I przykażesz im, aby do panów swych mówili: To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski: To rzeczecie do panów waszych: +Jeremiah Jr 28 27 5 Jam uczynił ziemię i ludzie i zwierzęta, które są na ziemi, siłą moją wielką i ramieniem mojem wyciągnionem, i dałem ją temu, który się podobał w oczach moich. +Jeremiah Jr 28 27 6 A tak i teraz Jam dał te wszystkie ziemie w rękę Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, sługi mego: nadto i zwierzęta polne dałem mu, aby mu służyły. +Jeremiah Jr 28 27 7 I będą mu służyć wszyscy narodowie, i synowi jego i synowi syna jego, aż przyjdzie czas ziemie jego, i jego samego: i będą mu służyć mnodzy narodowie i wielcy królowie. +Jeremiah Jr 28 27 8 A naród i królestwo, któreby nie służyło Nabuchodonozorowi, królowi Babilońskiemu, i ktobykolwiek nie schylił szyje swéj pod jarzmo króla Babilońskiego, mieczem i głodem i powietrzem nawiedzę naród on, mówi Pan, aż ich dokonam w ręce jego. +Jeremiah Jr 28 27 9 A tak wy nie słuchajcie proroków waszych i wieszczków i widosnów i wróżków i czarowników, którzy wam mówią: Nie będziecie służyć królowi Babilońskiemu. +Jeremiah Jr 28 27 10 Bo wam prorokują kłamstwo, aby was oddalili od ziemie waszej, i żeby was wyrzucili, żebyście zginęli. +Jeremiah Jr 28 27 11 Ale naród, który podda szyję swą pod jarzmo króla Babilońskiego a będzie mu służył, zostawię go ziemi jego, mówi Pan, i będzie ją sprawował i będzie mieszkał w niéj. +Jeremiah Jr 28 27 12 A do Sedechiasza, króla Judzkiego, mówiłem podług tych słów wszystkich, rzekąc: Poddajcie szyje wasze pod jarzmo króla Babilońskiego a służcie mu i ludowi jego, a żyć będziecie. +Jeremiah Jr 28 27 13 Przecz umieracie, ty i lud twój, mieczem i głodem i morem, jako mówił Pan do narodu, który nie będzie chciał służyć królowi Babilońskiemu? +Jeremiah Jr 28 27 14 Nie słuchajcie słów proroków mówiących wam: Nie będziecie służyć królowi Babilońskiemu; bo oni wam fałsz powiadają. +Jeremiah Jr 28 27 15 Bom ich nie posyłał, mówi Pan: a oni prorokują w imię moje fałszywie, aby was wyrzucili, żebyście zginęli, tak wy, jako i prorocy, którzy wam prorokują. +Jeremiah Jr 28 27 16 Do kapłanów téż i do ludu tego mówiłem, rzekąc: To mówi Pan: Nie słuchajcie słów proroków waszych, którzy wam prorokują, mówiąc: Oto naczynia Pańskie przywrócone będą z Babilonu teraz prędko; bo wam fałsz prorokują. +Jeremiah Jr 28 27 17 Przetóż nie słuchajcie ich; ale służcie królowi Babilońskiemu, abyście żyli. Czemu dajecie to miasto na spustoszenie? +Jeremiah Jr 28 27 18 A jeźli są prorokami, a jest u nich słowo Pańskie, niech zabieżą Panu zastępów, aby naczynia, które pozostały w domu Pańskim i w domu króla Judzkiego i w Jeruzalem, nie przyszły do Babilonu. +Jeremiah Jr 28 27 19 Bo to mówi Pan zastępów do słupów i do morza i do podstawków i do ostatka naczynia, które pozostało w tem mieście: +Jeremiah Jr 28 27 20 Których nie pobrał Nabuchodonozor, król Babiloński, gdy przeniósł Jechoniasza króla, syna Joakima, króla Judzkiego, z Jeruzalem do Babilonu, i wszystkie przedniejsze ludzie Juda i Jeruzalem: +Jeremiah Jr 28 27 21 Bo to mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów, do naczynia, które pozostały w domu Pańskim i w domu króla Judzkiego i w Jeruzalem: +Jeremiah Jr 28 27 22 Do Babilonu zawiezione będą, i będą tam aż do dnia nawiedzenia swego, mówi Pan, i każę je odnieść i przywrócić na to miejsce. +Jeremiah Jr 28 28 1 I stało się roku onego, na początku królestwa Sedechiasza, króla Judzkiego, roku czwartego, miesiąca piątego, rzekł do mnie Hananiasz, syn Asur, prorok z Gabaon, w domu Pańskim przed kapłany i przede wszystkim ludem, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 28 2 To mówi Pan zastępów, Bóg [0718]Izraelów: Skruszyłem jarzmo króla Bobilońskiego. +Jeremiah Jr 28 28 3 Jeszcze dwa lata dni, a Ja każę odnieść na to miejsce wszystkie naczynia domu Pańskiego, które pobrał Nabuchodonozor, król Babiloński, z miejsca tego, i przeniósł je do Babilonu. +Jeremiah Jr 28 28 4 I Jechoniasza, syna Joakim, króla Juda, i wszystko zaprowadzenie Juda, którzy weszli do Babilonu, Ja przywrócę na to miejsce, mówi Pan; bo skruszę jarzmo króla Babilońskiego. +Jeremiah Jr 28 28 5 I rzekł Jeremiasz prorok do Hananiasza proroka przed oczyma kapłanów i przed oczyma wszego ludu, który stał w domu Pańskim. +Jeremiah Jr 28 28 6 I rzekł Jeremiasz prorok: Amen, niech tak uczyni Pan. Niech wzbudzi Pan słowa twoje, któreś prorokował, aby przywrócono naczynia do domu Pańskiego i wszystko zaprowadzenie z Babilonu na to miejsce. +Jeremiah Jr 28 28 7 Wszakóż posłuchaj tego słowa, które ja mówię do uszu twoich i do uszu wszego ludu: +Jeremiah Jr 28 28 8 Prorocy, którzy byli przedemną i przed tobą od początku, ci prorokowali na ziemie mnogie i na królestwa wielkie o walce i o znędzeniu i o głodzie. +Jeremiah Jr 28 28 9 Prorok, który prorokował pokój, gdy się ziści słowo jego, poznan będzie za proroka, którego posłał Pan w prawdzie. +Jeremiah Jr 28 28 10 I wziął Hananiasz prorok łańcuch z szyje Jeremiasza proroka i złamał go. +Jeremiah Jr 28 28 11 I rzekł Hananiasz przed oczyma wszystkiego ludu, mówiąc: To mówi Pan: Tak złamię jarzmo Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, po dwu lat z szyje wszech narodów. I poszedł Jeremiasz prorok w drogę swą. +Jeremiah Jr 28 28 12 I stało się słowo Pańskie do Jeremiasza, potem gdy złamał Hananiasz prorok łańcuch z szyje Jeremiasza proroka, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 28 13 Idź, a powiedz Hananiaszowi: To mówi Pan: Złamałeś łańcuchy drzewiane, i miasto nich uczynisz łańcuchy żelazne. +Jeremiah Jr 28 28 14 Bo to mówi Pan zastępów. Bóg Izraelów: Jarzmo żelazne włożyłem na szyję tych wszech narodów, aby służyli Nabuchodonozorowi, królowi Babilońskiemu, i będą mu służyć, nadto i zwierz ziemski dałem mu. +Jeremiah Jr 28 28 15 I rzekł Jeremiasz prorok do Hananiasza proroka: Słuchaj Hananiaszu! nie posłał cię Pan, a tyś kazał ufać ludowi temu w kłamstwie. +Jeremiah Jr 28 28 16 Przetóż to mówi Pan: Oto Ja wyślę cię z ziemie: tego roku umrzesz; boś mówił przeciw Panu. +Jeremiah Jr 28 28 17 I umarł Hananiasz prorok onegóż roku, miesiąca siódmego. +Jeremiah Jr 28 29 1 I te są słowa listu, który posłał Jeremiasz prorok z Jeruzalem do ostatku starszych zaprowadzenia i do kapłanów i do proroków i do wszego ludu, który był przeniósł Nabuchodonozor z Jeruzalem do Babilonu: +Jeremiah Jr 28 29 2 Potem jako wyszedł Jechoniasz król i pani i rzezańcy i książęta Judzkie i Jerozolimskie i rzemieślnik i oboźny z Jeruzalem: +Jeremiah Jr 28 29 3 W ręce Elasa, syna Saphan, i Gamaryasza, syna Helcyasza, które posłał Sedechiasz, król Judzki, do Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, do Babilonu, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 29 4 To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów, do wszego zaprowadzenia, którem przeniósł z Jeruzalem do Babilonu: +Jeremiah Jr 28 29 5 Budujcie domy a mieszkajcie, i sadźcie sady a jedzcie owoce ich. +Jeremiah Jr 28 29 6 Pojmujcie żony a płódźcie syny i córki: i dawajcie synom waszym żony, a córki wasze wydawajcie za męże, i niech rodzą syny i córki, i mnóżcie się tam a nie bądźcie w małéj liczbie. +Jeremiah Jr 28 29 7 I szukajcie pokoju miasta, do któregom was przeprowadził, a módlcie się za nie do Pana; bo w jego pokoju będzie wam pokój. +Jeremiah Jr 28 29 8 Albowiem to mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Niech was nie zwodzą prorocy wasi, którzy są między wami, i wieszczkowie wasi, ani [0719]pilnujcie snów waszych, które się wam śnią. +Jeremiah Jr 28 29 9 Bo oni fałszywie wam prorokują imieniem mojem, a nie posłałem ich, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 29 10 Bo to mówi Pan: Gdy się poczną wypełniać w Babilonie siedmdziesiąt lat, nawiedzę was i wzbudzę nad wami słowo moje dobre, że was przywrócę na to miejsce. +Jeremiah Jr 28 29 11 Bo Ja wiem myśli, które Ja myślę o was, mówi Pan, myśli pokoju a nie udręczenia, abych wam dał koniec i cierpliwość. +Jeremiah Jr 28 29 12 I będziecie mię wzywać, i pójdziecie i będziecie się modlić do mnie, a Ja was wysłucham. +Jeremiah Jr 28 29 13 Będziecie mię szukać: i najdziecie, gdy mię szukać będziecie wszystkiem sercem waszem. +Jeremiah Jr 28 29 14 I będę nalezion od was, mówi Pan, i wrócę niewolą wasze, i zbiorę was ze wszech narodów i ze wszystkich miejsc, do którychem was wygnał, mówi Pan, i przywrócę was z miejsca, do któregom was dał zaprowadzić. +Jeremiah Jr 28 29 15 Boście mówili: Wzbudził nam Pan proroki w Babilonie. +Jeremiah Jr 28 29 16 Bo to mówi Pan do króla, który siedzi na stolicy Dawidowéj, i do wszego ludu, który mieszka w tem mieście, do braci waszéj, którzy nie wyszli z wami w zaprowadzenie; +Jeremiah Jr 28 29 17 To mówi Pan zastępów: Oto puszczę na nie miecz i głód i mór, i uczynię je jako złe figi, których jeść nikt nie może, przeto że są bardzo złe. +Jeremiah Jr 28 29 18 I będę je prześladował mieczem i głodem i morem: i dam je na utrapienie wszystkim królestwom ziemie, na przeklęctwo i na zdumienie i na świstanie i na urąganie wszym narodom, do którychem je wyrzucił. +Jeremiah Jr 28 29 19 Przeto iż nie słuchali słów moich, mówi Pan, którem posyłał do nich przez sługi moje, proroki, w nocy wstając i posyłając: a nie słuchaliście, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 29 20 Wy tedy słuchajcie słowa Pańskiego, wszystko zaprowadzenie, którem wysłał z Jeruzalem do Babilonu. +Jeremiah Jr 28 29 21 To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski, do Achaba, syna Koliasza, i do Sedecyasza, syna Maasyasza, którzy wam prorokują imieniem mojem fałszywie: Oto Ja podam je w ręce Nabuchodonozora króla, i pobije je przed oczyma waszemi. +Jeremiah Jr 28 29 22 I wzięte będzie z nich przeklinanie wszystkiemu zaprowadzeniu Juda, które jest w Babilonie, mówiąc: Niech cię uczyni Pan jako Sedecyasza i jako Achaba, które smażył król Babiloński w ogniu: +Jeremiah Jr 28 29 23 Przeto, że czynili głupstwo w Izraelu, i cudzołożyli z żonami przyjaciół swoich i mówili słowo imieniem mojem fałszywie, któregom im nie rozkazał: Jam jest sędzią i świadkiem, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 29 24 A do Semejasza Nehelamitczyka rzeczesz: +Jeremiah Jr 28 29 25 To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Za to, iżeś posłał imieniem swojem listy do wszego ludu, który jest w Jeruzalem, i do Sophoniasza, syna Maasyasza kapłana, i do wszech kapłanów, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 29 26 Pan cię dał kapłanem miasto Jojady kapłana, abyś był wodzem w domu Pańskim nad każdym mężem opętanym i prorokującym, abyś go wsadził do kłody i do ciemnice. +Jeremiah Jr 28 29 27 A teraz czemuś nie szukał Jeremiasza Anathothczyka, który wam prorokuje? +Jeremiah Jr 28 29 28 Bo dlatego posłał do nas do Babilonu, mówiąc: Długa to, budujcie domy a mieszkajcie, i sadźcie sady a jedzcie owoce ich. +Jeremiah Jr 28 29 29 Czytał tedy Sophoniasz kapłan ten list w uszy Jeremiasza proroka. +Jeremiah Jr 28 29 30 I stało się słowo Pańskie do Jeremiasza, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 29 31 Poślij do wszego zaprowadzenia, rzekąc: To mówi Pan do Semejasza Nehelamitczyka: Dlatego, że wam prorokował Semejasz, a Jam go nie posłał, i kazał wam ufać w kłamstwie: +Jeremiah Jr 28 29 32 Przeto to mówi Pan: Oto Ja nawiedzę Semejasza Nehelamitczyka i nasienie jego: nie będzie miał męża siedzącego w pośrodku ludu tego, i nie ujrzy dobra, które Ja uczynię ludowi memu, mówi Pan; bo przez lenistwo mówił przeciw Panu. +Jeremiah Jr 28 30 1 To słowo, które się stało do Jeremiasza od Pana, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 30 2 To mówi Pan, Bóg Izraelów, rzekąc: Napisz sobie wszystkie słowa, którem mówił do ciebie, na księgach. +Jeremiah Jr 28 30 3 Bo oto dni przychodzą, mówi Pan, że przywrócę zaprowadzenie ludu mego Izraelskiego i Judzkiego, mówi Pan, a przywrócę je do ziemie, którąm dał ojcom ich, i posiędą ją. +Jeremiah Jr 28 30 4 A te słowa, które mówił Pan do Izraela i do Judy; +Jeremiah Jr 28 30 5 Bo to mówi Pan: Słyszeliśmy głos strachu, bojaźń, a niemasz pokoju. +Jeremiah Jr 28 30 6 Pytajcie się a obaczcie, jeźli rodzi mężczyzna? preczżem tedy widział każdego męża rękę na biodrach jego jako rodzącéj i odmieniły się wszystkie twarzy w żółtą niemoc? +Jeremiah Jr 28 30 7 Biada! bo wielki dzień on, a niemasz mu podobnego, i czas jest uciśnienia Jakób, i z niego wyzwolon będzie. +Jeremiah Jr 28 30 8 I będzie w on dzień, mówi Pan zastępów, skruszę jarzmo z szyje twojéj, i związki jego potargam, a nie będą więcéj nad nim obcy panować: +Jeremiah Jr 28 30 9 Ale będą służyć Panu, Bogu swemu, i Dawidowi, królowi swemu, którego im wzbudzę. +Jeremiah Jr 28 30 10 A tak nie bój się ty, sługo mój, Jakóbie, mówi Pan, ani się lękaj Izraelu! bo oto Ja wybawię cię z ziemie dalekiéj, i nasienie twoje z ziemie, więzienia ich. I wróci się Jakób, i odpocznie, i będzie miał dostatek wszego dobra, a nie będzie, kogoby się bał: +Jeremiah Jr 28 30 11 Bom Ja z tobą jest, mówi Pan, abych cię zbawił; bo uczynię skończenie we wszech narodziech, między którem cię rozproszył: lecz z tobą nie uczynię skończenia, ale cię skarzę w sądzie, abyś się sobie nie zdał niewinnym. +Jeremiah Jr 28 30 12 Bo to mówi Pan: Nieuleczone złamanie twoje, zła bardzo rana twoja, +Jeremiah Jr 28 30 13 Niemasz, ktoby sądził sąd twój na zawiązanie: pożytku leczenia niemasz. +Jeremiah Jr 28 30 14 Wszyscy, którzy cię miłowali, zapomnieli cię, i nie będą cię szukać; bo raną nieprzyjacielską ubiłem cię, karaniem okrutnem: dla mnóstwa nieprawości twéj zatwardziały się grzechy twoje. +Jeremiah Jr 28 30 15 Cóż wołasz nad skruszeniem twojem? nieuleczona jest boleść twoja: dla mnóstwa nieprawości twojéj i dla twardych grzechów twoich uczyniłem ci to. +Jeremiah Jr 28 30 16 Przeto wszyscy, którzy cię pożerają, pożarci będą: i wszyscy nieprzyjaciele twoi w niewolą pobrani będą; a którzy cię pustoszą, będą spustoszeni: i wszystkie łupieżcę twoje dam na złupienie. +Jeremiah Jr 28 30 17 Bo zagoję bliznę twoję a z ran twoich wyleczę cię, mówi Pan; bo wygnaną nazwali cię, Syonie! Tać jest, która nie miała pytającego. +Jeremiah Jr 28 30 18 To mówi Pan: Oto Ja przywrócę zaprowadzenie namiotów Jakóbowych, i zmiłuję się nad dachy jego i zbuduje się miasto na wysokości swojéj, i kościół według porządku swego założon będzie. +Jeremiah Jr 28 30 19 I wynidzie z nich chwała i głos igrających: i rozmnożę je, i nie ubędzie ich, i uwielbię je, i nie zdrobnieją. +Jeremiah Jr 28 30 20 I będą synowie jego jako z pierwu, a gromadzenie jego przedemną trwać będzie: i nawiedzę przeciw wszystkim, którzy go trapią. +Jeremiah Jr 28 30 21 I będzie wódz jego z niego, a książę z pośrodku jego wywiedzion będzie, i przytulę go, i przystąpi do mnie. Bo któż to jest, któryby przytulił serce swe, aby się przybliżył ku mnie? mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 30 22 I będziecie mi ludem, a Ja wam będę Bogiem. +Jeremiah Jr 28 30 23 Oto wicher Pański, zapalczywość wychodząca, burza spadająca na głowie niezbożnych odpocznie. +Jeremiah Jr 28 30 24 Nie odwróci Pan gniewu zapalczywości, aż uczyni, i nie wypełni myśl serca swego: na ostatku dni wyrozumiecie to. +Jeremiah Jr 28 31 1 Czasu onego, mówi Pan, będę Bogiem wszystkim rodzajom Izraeolwym, a oni będą mi ludem. +Jeremiah Jr 28 31 3 Z daleka Pan mi się okazał. A miłością wieczną umiłowałem cię, dlatego przyciągnąłem litując się. +Jeremiah Jr 28 31 4 I zasię zbuduję cię, i pobudujesz się, panno Izraelska! jeszcze będziesz przybrana bębnami twymi, i wychodzić będziesz w tańcu grających. +Jeremiah Jr 28 31 6 Jeszcze sadzić będziesz winnice na górach Samaryjskich: sadzić będą sadzący, a póki czas nie przyjdzie, nie będą wina zbierać. +Jeremiah Jr 28 31 6 Bo będzie dzień, którego wołać będą stróżowie na górze Ephraim: Wstańcie, a wstąpmy na Syon do Pana, Boga naszego. +Jeremiah Jr 28 31 7 Bo to mówi Pan: Radujcie się z weselem Jakóbowi, a wykrzykajcie przeciw głowie narodów. Brzmijcie a śpiewajcie i mówcie: Zbaw, Panie! lud twój, ostatki Izraelowe. +Jeremiah Jr 28 31 8 Oto Ja przywiodę je z ziemie północnéj, a zbiorę je od krajów ziemie: między którymi będą ślepy i chromy, brzemnienna i rodząca społem, gromada wielka wracających się tu. +Jeremiah Jr 28 31 9 Z płaczem przyjdą, a w miłosierdziu przyprowadzę je; i przywiodę je przez potoki wodne drogą prostą, i nie potkną się na niéj; bom się stał Izraelowi ojcem, a Ephraim jest pierworodnym moim. +Jeremiah Jr 28 31 10 Słuchajcie słowa Pańskiego, narodowie! a opowiadajcie na wyspach, które są daleko, i mówcie: Który rozproszył Izraela, zgromadzi go i będzie go strzegł, jako pasterz trzody swéj. +Jeremiah Jr 28 31 11 Bo Pan odkupił Jakóba a wybawił go z ręki mocniejszego. +Jeremiah Jr 28 31 12 I przyjdą i chwalić będą na górze Syon, i zbiorą się do dóbr Pańskich na zboże i na wino i na oliwę i na płód bydła i stada, a będzie dusza ich jako ogród wilgotny, i nie będą już więcéj łaknąć. +Jeremiah Jr 28 31 13 Tedy się będzie weseliła panna w tańcu, młodzieńcy i starcy społem: i obrócę płacz ich w wesele, i pocieszę je i rozweselę od smutku ich. +Jeremiah Jr 28 31 14 I opoję duszę kapłanów tłustością: a lud mój będzie nasycon dobrami memi, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 31 15 To mówi Pan: Głos na wysokości słyszan jest narzekania, płaczu i żałości: Rachel płaczącéj synów swoich, a nie chcącéj przyjąć pocieszenia nad nimi, że ich niemasz. +Jeremiah Jr 28 31 16 To mówi Pan: Niech przestanie głos twój od płaczu i oczy twoje od łez; bo ma zapłatę robota twoja, mówi Pan, i wrócą się z ziemie nieprzyjacielskiéj. +Jeremiah Jr 28 31 17 I jest nadzieja o ostatku twym, mówi Pan, i wrócą się synowie do granic swoich. +Jeremiah Jr 28 31 18 Słysząc słyszałem Ephraima przenoszącego się: Karałeś mię, i wyćwiczyłem się, jako cielec nie ukrócony. Nawróć mię, a nawrócę się; boś ty Pan, Bóg mój. +Jeremiah Jr 28 31 19 Bo skoroś mię nawrócił, czyniłem pokutę: a skoroś mi pokazał, uderzyłem się w biodrę moję. Zawstydziłem się i zasromałem się, żem odniósł hańbę młodości mojéj. +Jeremiah Jr 28 31 20 Jeźli syn poczciwy mnie Ephraim, jeźli dziecię rozkoszne? Bo od onąd, jakom mówił o nim, jeszcze nań będę pamiętał. Przetóż się poruszyły wnętrzności moje nad nim, litując zlituję się nad nim, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 31 21 Postaw sobie strażnicę, nakładź sobie gorzkości, obróć serce swe ku drodze prostéj, którąś chodziła! wróć się, panno Izraelska! wróć się do tych miast twoich. +Jeremiah Jr 28 31 22 Dokądże od rozkoszy rozpuścisz się, córko błędna? Bo Pan stworzył nowinę na ziemi: białagłowa ogarnie męża. +Jeremiah Jr 28 31 23 To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Jeszcze będą mówić to słowo w ziemi Judzkiej i w mieściech jéj, gdy nawrócę poimanie ich: Niechaj ci błogosławi Pan, piękność sprawiedliwości, góro święta! +Jeremiah Jr 28 31 24 I będą na niéj mieszkać Judas, i wszystkie miasta jego społem: oracze i żenący trzody. +Jeremiah Jr 28 31 25 Bom upoił duszę spracowaną, i każdą duszę łaknącą nakarmiłem. +Jeremiah Jr 28 31 26 Dlatego jako ze snu ocknąłem się, i ujrzałem, a sen mój mi słodki. +Jeremiah Jr 28 31 27 Oto dni przychodzą, mówi Pan, i zasieję dom Izraelski i dom Judzki [0722]nasieniem człowieczem i nasieniem bydła. +Jeremiah Jr 28 31 28 A jakom czuł nad nimi, abych wyrywał i kaził i rozwalał i tracił i trapił: tak będę czuł nad nimi, abych budował i sadził, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 31 29 W one dni nie będą więcéj mówić: Ojcowie jedli jagodę kwaśną, a zęby synów zcierpnęły. +Jeremiah Jr 28 31 30 Ale każdy umrze w swéj nieprawości: każdy człowiek, który je kwaśną jagodę, zcierpną zęby jego. +Jeremiah Jr 28 31 31 Oto dni przychodzą, mówi Pan, i postanowię z domem Izraelskim i z domem Judzkim przymierze nowe: +Jeremiah Jr 28 31 32 Nie według przymierza, którem z ojcy ich postanowił w dzień, któregom ujął rękę ich, abych je wywiódł z ziemie Egipskiéj: przymierze, które zgwałcili, a Jam panował nad nimi, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 31 33 Ale to będzie przymierze, które postanowię z domem Izraelowym, po onych dniach, mówi Pan: Dam zakon mój do wnętrzności ich, a na sercu ich napiszę go: i będę im Bogiem, a oni będą mi ludem. +Jeremiah Jr 28 31 34 I nie będzie więcéj uczył mąż bliźniego swego, i mąż brata swego, mówiąc: Poznaj Pana; bo wszyscy poznają mię od najmniejszego ich aż do największego, mówi Pan; bo się zlituję nad ich nieprawością, a grzechów ich więcéj nie wspomnię. +Jeremiah Jr 28 31 35 To mówi Pan, który daje słońce na światłość dnia, porządek księżyca i gwiazd na światłość nocy: który wzruszy morze, i szumią wały jego, Pan zastępów imię jemu. +Jeremiah Jr 28 31 36 Jeźli ustaną te ustawy przedemną, mówi Pan, tedy i nasienie Izraelowe ustanie, żeby nie był naród przedemną po wszystkie dni. +Jeremiah Jr 28 31 37 To mówi Pan: Jeźli mogą być rozmierzone niebiosa z wierzchu, i wyrozumiane grunty ziemie na dole, i Ja odrzucę wszystko nasienie Izraelowe dla wszego, co czynili, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 31 38 Oto dni przychodzą, mówi Pan, i zbudowano będzie miasto Panu od wieże Hananeel aż do bramy narożnéj. +Jeremiah Jr 28 31 39 I wynidzie daléj sznur pomiaru przed pagórek Gareb i obejdzie Goathę. +Jeremiah Jr 28 31 40 I wszystka dolina trupów i popiołu i wszystka kraina śmierci aż do potoku Cedron i aż do węgła bramy końskiéj na wschód, święta rzecz Panu: nie będzie wyrwana ani zepsowana więcéj na wieki. +Jeremiah Jr 28 32 1 Słowo, które się stało do Jeremiasza od Pana, roku dziesiątego Sedecyasza, króla Judzkiego, ten jest rok ośmnasty Nabuchodonozora. +Jeremiah Jr 28 32 2 Tedy wojsko króla Babilońskiego obległo było Jeruzalem, a Jeremiasz prorok był zamknion w sieni ciemnice, która była w domu króla Judzkiego. +Jeremiah Jr 28 32 3 Bo go był zamknął Sedecyasz, król Judzki, mówiąc: Czemu prorokujesz, rzekąc: To mówi Pan: Oto Ja dam to miasto w ręce króla Babilońskiego, i weźmie je? +Jeremiah Jr 28 32 4 I Sedecyasz, król Judzki, nie ujdzie ręki Chaldejczyków: ale będzie dan w rękę króla Babilońskiego, i będą mówić usta jego z usty jego, oczy téż jego ujrzą oczy jego. +Jeremiah Jr 28 32 5 I do Babilonu zaprowadzi Sedecyasza, i będzie tam, aż go nawiedzę, mówi Pan: a jeźli będziecie walczyć przeciw Caldejczykom, nic szczęśliwego mieć nie będziecie. +Jeremiah Jr 28 32 6 I rzekł Jeremiasz: Stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 32 7 Oto Hanameel, syn Sellum, stryjeczny brat twój, przyjdzie do ciebie, mówiąc: Kup sobie rolą moję, która jest w Anathoth; bo na cię należy bliskością, abyś kupił. +Jeremiah Jr 28 32 8 I przyszedł do mnie Hanameel, syn stryja mego, według słowa Pańskiego, do sieni ciemnice, i rzekł do mnie: Kup rolą moję, która jest w Anathoth w ziemi Benjamin; bo na cię przychodzi dziedzictwo, i tyś jest bliski, abyś odzierżał: i poznałem, że słowo było Pańskie. +Jeremiah Jr 28 32 9 I kupiłem rolą u Hanameela, syna stryja mego, który jest w Anathoth, i odważyłem mu śrebra siedm syklów i dziesięć śrebrnych. +Jeremiah Jr 28 32 11 I wziąłem zapis possessyi zapieczętowany i kontrakty i zeznania i pieczęci zwierzchu. +Jeremiah Jr 28 32 12 I dałem zapis majętności Baruchowi, synowi Nery, syna Maasyasza, przed oczyma Hanameel, brata mego stryjecznego, przed oczyma świadków, którzy byli napisani w liście kupnym, i przed oczyma wszech Żydów, którzy siedzieli w sieni ciemnice. +Jeremiah Jr 28 32 13 I przykazałem Baruchowi przed nimi, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 32 14 To mówi Pan zastępów. Bóg Izraelów: Weźmij te listy, ten list kupna zapieczętowany i ten list, który jest otworzony, a włóż je w naczynie gliniane, aby mogły trwać na wiele dni. +Jeremiah Jr 28 32 15 Bo to mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Jeszcze osięgać będą domy i role i winnice w téj ziemi. +Jeremiah Jr 28 32 16 I modliłem się do Pana, oddawszy list possessyi Baruchowi, synowi Nery, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 32 17 Ach, ach, ach, Panie Boże! otoś ty uczynił niebo i ziemię siłą twoją wielką i ramieniem twem wyciągnionem: żadne słowo nie będzie tobie trudne, +Jeremiah Jr 28 32 18 Który czynisz miłosierdzie nad tysiącmi, i oddawasz nieprawość ojców na łono synów ich po nich: Najmocniejszy, wielki i możny, Pan zastępów, imię tobie. +Jeremiah Jr 28 32 19 Wielki radą, a nieogarniony myślą, którego oczy są otworzone na wszystkie drogi synów Adamowych, abyś oddał każdemu według dróg jego i według owocu wynalazków jego, +Jeremiah Jr 28 32 20 Któryś położył znaki i cuda w ziemi Egipskiéj aż do dnia tego, i w Izraelu i między ludźmi, i uczyniłeś sobie imię, jako jest ten dzień. +Jeremiah Jr 28 32 21 I wywiodłeś twój lud Izraelski z ziemie Egipskiéj w znakach i w cudach i ręką mocną i ramieniem wyciągnionem i w strachu wielkim. +Jeremiah Jr 28 32 22 I dałeś im tę ziemię, którąś przysiągł ojcom ich, żeś im miał dać ziemię opływającą mlekiem i miodem. +Jeremiah Jr 28 32 23 I weszli, i posiedli ją: a nie byli posłuszni głosu twego, nie chodzili w zakonie twoim: wszystko, coś im rozkazał czynić, nie czynili: i przyszło na nie to wszystko złe. +Jeremiah Jr 28 32 24 Oto baszty pobudowano przeciw miastu, aby je wzięto: i podane jest miasto w ręce Chaldejczyków, którzy walczą na nie, dla miecza i głodu i moru: a cokolwiekeś rzekł, stało się, jako ty sam widzisz. +Jeremiah Jr 28 32 25 A ty mi mówisz, Panie Boże: Kup rolą za śrebro, a przywiedź świadki, ano miasto podane jest w ręce Chaldejczyków. +Jeremiah Jr 28 32 26 I stało się słowo Pańskie do Jeremiasza, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 32 27 Otom Ja Pan, Bóg wszelkiego ciała: aza mnie wszelkie słowo trudne będzie? +Jeremiah Jr 28 32 28 Przetóż to mówi Pan: Oto Ja dam to miasto w ręce Chaldejczyków i w ręce króla Babilońskiego, i wezmą je. +Jeremiah Jr 28 32 29 I przyjdą Chaldejczycy, walczący na to miasto, i zapalą je ogniem: i spałą je i domy, na których dachach ofiarowali Baalowi i czynili mokre ofiary cudzym bogom, aby mię draźnili. +Jeremiah Jr 28 32 30 Bo byli synowie Izraelscy i synowie Judzcy ustawicznie czyniący złość przed oczyma memi od młodości swéj: synowie Izraelscy, którzy aż do tego czasu draźnią mię uczynkiem rąk swoich, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 32 31 Bo w zapalczywości i rozgniewaniu mojem było mi to miasto ode dnia, którego je zbudowali, aż do dnia tego, którego będzie zjęte od oblicza mego: +Jeremiah Jr 28 32 32 Dla złości synów Izraelskich i synów Judzkich, którą czynili, do gniewu mię przywodząc, sami i królowie ich, książęta ich i kapłani ich i prorocy ich, mężowie Judzcy i obywatele Jerozolimscy. +Jeremiah Jr 28 32 33 I obrócili do mnie tyły a nie oblicza: gdym je uczył rano i ćwiczył, a nie chcieli słuchać, aby przyjmowali ćwiczenie. +Jeremiah Jr 28 32 34 I postawili bałwany swe w domu, w którym wzywano imienia mego, aby go splugawili. +Jeremiah Jr 28 32 35 I zbudowali wyżyny Baal, które są w dolinie syna Ennom, aby poświęcali syny swe i córki swe Molochowi, czegom im nie rozkazał, ani mi przyszło na serce, aby tę [0724]obrzydłość czynić mieli a Judę ku grzechowi przywodzili. +Jeremiah Jr 28 32 36 A teraz dlatego to mówi Pan, Bóg Izraelów, do tego miasta, o którem wy mówicie, że będzie podane w ręce króla Babilońskiego mieczem i głodem i morem: +Jeremiah Jr 28 32 37 Oto Ja zgromadzę je ze wszystkich ziem, do którychem je wygnał w zapalczywości mojéj i w gniewie moim i w zagniewaniu wielkiem, i przywrócę je na to miejsce, a uczynię, że będą, mieszkać bezpiecznie. +Jeremiah Jr 28 32 38 I będą mi ludem, a Ja im będę Bogiem. +Jeremiah Jr 28 32 39 I dam im serce jedno i drogę jedne, aby się mnie bali po wszystkie dni, i dobrze im było i synom ich po nich. +Jeremiah Jr 28 32 40 Postanowię téż z nimi przymierze wieczne i nie przestanę im dobrze czynić: i bojaźń moję dam do serca ich, aby nie odstępowali odemnie. +Jeremiah Jr 28 32 41 I będę się weselił nad nimi, gdy im dobrze uczynię, a wsadzę je na téj ziemi w prawdzie wszystkiem sercem mojem i wszystką duszą moją. +Jeremiah Jr 28 32 42 Bo to mówi Pan: Jakom przywiódł na ten lud to wszystko złe wielkie, tak przywiodę na nie wszystko dobre, które Ja mówię do nich. +Jeremiah Jr 28 32 43 I będą dzierżane role w téj ziemi, o któréj wy mówicie, że jest spustoszona dlatego, iż nie został człowiek i bydlę, i dana jest w ręce Chaldejczyków. +Jeremiah Jr 28 32 44 Role za pieniądze kupować będą i zapisować do ksiąg, i pieczęć przykładać będą i świadka przywiodą w ziemi Benjamin i około Jeruzalem, po mieściech Judzkich i po mieściech górnych i po mieściech polnych i po mieściech, które są na południe; bo przywrócę poimanie ich, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 33 1 I stało się słowo Pańskie do Jeremiasza powtóre, gdy jeszcze był zamkniony w sieni ciemnice, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 33 2 To mówi Pan, który uczyni i utworzy to i sprawi: Pan imię jego. +Jeremiah Jr 28 33 3 Wołaj do mnie, a wysłucham cię, i oznajmięć wielkie i pewne rzeczy, których nie wiesz. +Jeremiah Jr 28 33 4 Bo to mówi Pan, Bóg Izraelów, do domów miasta tego i do domów króla Judzkiego, które są pokażone, i do baszt i do miecza: +Jeremiah Jr 28 33 5 Idących, aby walczyli z Chaldejczyki, a napełnili je trupami onych ludzi, którem pobił w zapalczywości mojéj i w gniewie moim, zakrywając twarz moję od miasta tego dla wszelakiéj złości ich. +Jeremiah Jr 28 33 6 Oto Ja zagoję im bliznę, i przywiodę zdrowie i wyleczę je, a odkryję im uproszenie pokoju i prawdy. +Jeremiah Jr 28 33 7 Wrócę téż zaprowadzenie Judzkie i zaprowadzenie Jerozolimskie, a pobuduję je jako z pierwu. +Jeremiah Jr 28 33 8 I oczyszczę je od wszelakiéj nieprawości ich, którą grzeszyli przeciwko mnie, a zlituję się nad wszemi nieprawościami ich, któremi przeciwko mnie wystąpili i wzgardzili mną. +Jeremiah Jr 28 33 9 A będzie mi to sławą i weselem i chwałą i radością wszystkim narodom ziemie, którzy usłyszą wszystko dobre, które Ja im uczynię: i zlękną się a zatrwożą się dla wszego dobra i dla wszego pokoju, który Ja im uczynię. +Jeremiah Jr 28 33 10 To mówi Pan: Jeszcze słyszan będzie na tem miejscu, (które wy mówicie, że jest spustoszone, tak iż niemasz człowieka ani bydlęcia, w mieściech Judzkich i za Jeruzalem, które spustoszone są bez człowieka i bez obywatela i bez bydła.) +Jeremiah Jr 28 33 11 Głos wesela i głos radości, głos oblubieńca i głos oblubienice, głos mówiących: Wyznawajcie Panu zastępów; bo dobry Pan; bo na wieki miłosierdzie jego: i przynoszących śluby w dom Pański; bo zaś przywiodę zaprowadzenie ziemie jako z pierwu, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 33 12 To mówi Pan zastępów: Jeszcze będzie na tem miejscu pustem bez człowieka i bez bydlęcia, i we wszystkich mieściech jego mieszkanie pasterzów leżącéj trzody. +Jeremiah Jr 28 33 13 W mieściech górnych i w mieściech polnych i w mieściech, które są na południe i w ziemi Benjamin i w okolicy Jeruzalem, i w mieściech Judzkich jeszcze [0725]chodzić będą trzody pod ręką liczącego, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 33 14 Oto dni przychodzą, mówi Pan, a wzbudzę słowo dobre, którem mówił do domu Izrael i do domu Juda. +Jeremiah Jr 28 33 16 W one dni i w onym czasie uczynię, że spłodzi Dawid płód sprawiedliwości, a będzie czynił sąd i sprawiedliwość na ziemi. +Jeremiah Jr 28 33 16 W one dni będzie zbawion Juda, i Jeruzalem mieszkać będzie bezpiecznie. A to jest imię, którem go nazowią: Pan sprawiedliwy nasz. +Jeremiah Jr 28 33 17 Bo to mówi Pan: Nie zginie z Dawida mąż, któryby siedział na stolicy domu Izraelowego. +Jeremiah Jr 28 33 18 Z kapłanów téż i z Lewitów nie zginie mąż od oblicza mego, któryby ofiarował całopalenie, i któryby palił obiatę i zabijał ofiarę po wszystkie dni. +Jeremiah Jr 28 33 19 I stało się słowo Pańskie do Jeremiasza, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 33 20 To mówi Pan: Jeźli się zrzucić może przymierze moje z dniem i przymierze moje z nocą, żeby nie był dzień i noc czasu swego: +Jeremiah Jr 28 33 21 I przymierze moje zrzucić się będzie mogło z Dawidem, sługą moim, żeby nie był z niego syn, któryby królował na stolicy jego, i Lewitowie i kapłani, słudzy moi. +Jeremiah Jr 28 33 22 Jako nie mogą być zliczone gwiazdy niebieskie, ani zmierzony piasek morski, tak rozmnożę nasienie Dawida, sługi mego, i Lewity, służebniki moje. +Jeremiah Jr 28 33 23 I stało się słowo Pańskie do Jeremiasza, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 33 24 Azaś nie widział, co ten lud mówił, rzekąc: Dwoje plemię, które był obrał Pan, jest odrzucone, i ludem moim wzgardzili, dlatego, że niemasz więcéj narodu przed nimi? +Jeremiah Jr 28 33 25 To mówi Pan: Jeźlim przymierza mego między dniem i nocą, i ustaw niebu i ziemi nie postanowił: +Jeremiah Jr 28 33 26 Zaiste i nasienie Jakóbowe i Dawida, sługi mego, odrzucę, żebych nie brał z nasienia jego książąt nasienia Abrahama, Izaaka i Jakóba; bo wrócę zaprowadzenie ich a zlituję się nad nimi. +Jeremiah Jr 28 34 1 Słowo, które się stało do Jeremiasza od Pana, gdy Nabuchodonozor, król Babiloński, i wszystko wojsko jego i wszystkie królestwa ziemskie, które były pod władzą ręki jego, i wszyscy narodowie walczyli przeciwko Jeruzalem i przeciwko wszystkim miastom jego, mówiąc: To mówi Pan, Bóg Izraelski: Idź a mów do Sedecyasza, króla Judzkiego, i rzeczesz do niego: +Jeremiah Jr 28 34 2 To mówi Pan: Oto Ja dam to miasto w ręce króla Babilońskiego, i spali je ogniem. +Jeremiah Jr 28 34 3 I ty nie ujdziesz ręki jego, ale poimaniem poiman będziesz i w rękę jego podan będziesz, a oczy twoje oglądają króla Babilońskiego, i usta jego z usty twemi mówić będą, i wnidziesz do Babilonu. +Jeremiah Jr 28 34 4 Wszakóż słuchaj słowa Pańskiego, Sedecyaszu, królu Judzki! To mówi Pan do ciebie: Nie umrzesz od miecza; +Jeremiah Jr 28 34 5 Ale w pokoju umrzesz, i wedle spalenia ojców twoich pierwszych, którzy byli przed tobą, tak ciebie spalą: i biada, panie! będą cię płakać; bom Ja rzekł słowo, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 34 6 I mówił Jeremiasz prorok do Sedecyasza, króla Judzkiego, wszystkie te słowa w Jeruzalem. +Jeremiah Jr 28 34 7 A wojsko króla Babilońskiego walczyło na Jeruzalem i na wszystkie miasta Judzkie, które były pozostały, na Lachis i na Azechę; bo te zostały były z miast Judzkich miasta obronne. +Jeremiah Jr 28 34 8 Słowo, które się stało do Jeremiasza od Pana, potem jako uczynił przymierze król Sedecyasz ze wszystkim ludem w Jeruzalem, opowiadając: +Jeremiah Jr 28 34 9 Aby wypuścił każdy niewolnika swego i każdy niewolnicę swoję, Hebrejczyka i Hebrejankę wolne, a żeby nie panował nad nimi, to jest nad Żydowinem i nad bratem swoim. +Jeremiah Jr 28 34 10 A tak usłuchały wszystkie książęta i wszystek lud, którzy uczynili przymierze, aby wypuścił każdy niewolnika swego i każdy niewolnicę swą wolno, ażeby daléj nie panowali [0726]nad nimi: a tak usłuchali i wypuścili je. +Jeremiah Jr 28 34 11 I wrócili się zaś i wzięli zaś niewolniki i niewolnice swe, które byli wolno wypuścili, i zniewolili za niewolniki i za niewolnice. +Jeremiah Jr 28 34 12 I stało się słowo Pańskie do Jeremiasza od Pana, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 34 13 To mówi Pan, Bóg Izraelów: Jam postanowił przymierze z ojcy waszymi w dzień, któregom je wywiódł z ziemie Egipskiéj, z domu niewoli, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 34 14 Gdy się skończą siedm lat, niech wypuści każdy brata swego Hebrejczyka, którego mu przedano, i będzie tobie służył sześć lat: a wypuścisz go wolno od siebie. I nie słuchali mię ojcowie wasi, ani nachylili ucha swego. +Jeremiah Jr 28 34 15 I nawróciliście się wy dzisia i uczyniliście prawość przed oczyma memi, opowiadając wolność każdy bliźniemu swemu; i postanowiliście przymierze przed oczyma memi w domu, w którym wzywano imienia mego nad nim. +Jeremiah Jr 28 34 16 I wróciliście się i splugawiliście imię moje, pobraliście zasię każdy niewolnika swego i każdy niewolnicę swą, któreście byli puścili, aby wolnymi i w swéj mocy byli: i zniewoliliście je, aby wam byli niewolnikami i niewolnicami. +Jeremiah Jr 28 34 17 Przetóż to mówi Pan: Wyście mię nie słuchali, abyście opowiedzieli wolność każdy bratu swemu i każdy bliźniemu swemu: otóż Ja wam opowiadam wolność, mówi Pan, do miecza, do moru i do głodu, i dam was na wzruszenie wszym królestwom ziemskim. +Jeremiah Jr 28 34 18 I podam męże, którzy przestępują przymierze moje a nie strzegli słów przymierza, na które zezwolili przed oczyma memi, cielca, którego rozcięli na dwie części i chodzili między częściami jego: +Jeremiah Jr 28 34 19 Książęta Judzkie i książęta Jerozolimskie, trzebieńce i kapłany i wszystek lud ziemie, którzy chodzili między częściami cielca: +Jeremiah Jr 28 34 20 I podam je w rękę nieprzyjaciół ich i w ręce szukających dusze ich: i będzie ścierw ich jadłem ptastwu powietrznemu i zwierzowi ziemnemu. +Jeremiah Jr 28 34 21 I Sedecyasza, króla Judzkiego, i książęta jego dam w rękę nieprzyjaciół ich i w ręce szukających dusze ich i w ręce rycerstwa króla Babilońskiego, którzy odstąpili od was. +Jeremiah Jr 28 34 22 Oto Ja rozkazuję, mówi Pan, i przywiodę je do miasta tego, i będą walczyć na nie i wezmą je i spalą ogniem: a miasta Judzkie położę pustynią, dlatego że niemasz obywatela. +Jeremiah Jr 28 35 1 Słowo, które się stało do Jeremiasza od Pana za dni Joakima, syna Jozyaszowego, króla Judzkiego, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 35 2 Idź do domu Rechabitów, a mów im i wprowadź je do domu Pańskiego, do jednéj skarbnéj komory, a dasz im pić wina. +Jeremiah Jr 28 35 3 I wziąłem Jezoniasza, syna Jeremiaszowego, syna Habsaniego, i bracią jego i wszystkie syny jego i wszystek dom Rechabitów, +Jeremiah Jr 28 35 4 I wwiodłem je do domu Pańskiego, do komory skarbnéj synów Hanana, syna Jegedaliego, męża Bożego, która była podle komory książęcéj, nad komorą Maasyasza, syna Sellumowego, który był stróżem sieni. +Jeremiah Jr 28 35 5 I postawiłem przed synmi domu Rechabitów czasze pełne wina i kubki, i rzekłem do nich: Pijcie wino. +Jeremiah Jr 28 35 6 Którzy odpowiedzieli: Nie będziem pić wina; bo Jonadab, syn Rechabów, ojciec nasz, rozkazał nam, mówiąc: Nie będziecie pić wina, wy i synowie wasi aż na wieki. +Jeremiah Jr 28 35 7 I domu nie będziecie budować, nasienia nie będziecie siać i winnic nie będziecie sadzić, ani mieć: ale w namieciech mieszkać będziecie po wszystkie dni wasze, abyście żyli przez długie czasy na ziemi, do któréj wy jesteście przychodniami. +Jeremiah Jr 28 35 8 A tak usłuchaliśmy głosu Jonadaba, syna Rechabowego, ojca naszego, we wszystkiem, co nam przykazał, tak żebyśmy nie pili wina po wszystkie dni nasze, my i żony nasze, synowie i córki nasze, +Jeremiah Jr 28 35 10 Aleśmy mieszkali w namieciech i byliśmy posłuszni we wszystkiem, co nam Jonadab, ojciec nasz, rozkazał. +Jeremiah Jr 28 35 11 Lecz gdy przyciągnął Nabuchodonozor, król Babiloński, do ziemie naszej, rzekliśmy: Pójdźcie, a wnidźmy do Jeruzalem przed wojskiem Chaldejskiem i przed wojskiem Syryjskiem, i mieszkaliśmy w Jeruzalem. +Jeremiah Jr 28 35 12 I stało się słowo Pańskie do Jeremiasza, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 35 13 To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Idź a mów mężom Judzkim i obywatelom Jeruzalem: Izali nie przyjmiecie ćwiczenia, abyście posłuszni byli słów moich? mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 35 14 Przemogły słowa Jonadaba, syna Rechabowego, które przykazał synom swym, żeby nie pili wina: i nie pili aż do dnia tego; bo posłuszni byli przykazania ojca swego. A Jam mówił do was rano wstając i mówiąc, a nie byliście mi posłuszni. +Jeremiah Jr 28 35 15 I posłałem do was wszystkie sługi moje proroki, wstając rano a posyłając i mówiąc: Nawróćcie się, każdy z drogi swéj złéj, a dobre czyńcie sprawy wasze a nie chodźcie za bogi cudzymi, ani im służcie: a będziecie mieszkać na ziemi, którąm dał wam i ojcom waszym. I nie nachyliliście ucha swego, aniście mię usłuchali. +Jeremiah Jr 28 35 16 A tak utwierdzili synowie Jonadaba, syna Pechabowego, przykazanie ojca swego, które im przykazał: a ten lud nie był mi posłusznym. +Jeremiah Jr 28 35 17 Przetóż to mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Oto Ja przywiodę na Judę, na wszystkie obywatele Jeruzalem wszystko utrapienie, którem mówił przeciwko im: ponieważem mówił do nich, a nie słuchali, wołałem ich, a nie odpowiedzieli mi. +Jeremiah Jr 28 35 18 Lecz domowi Rechabitów rzekł Jeremiasz: To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Dlatego, żeście posłuszni byli rozkazania Jonadaba, ojca waszego, i strzegliście wszystkich przykazań jego a czyniliście wszystko, co wam rozkazał, +Jeremiah Jr 28 35 19 Przetóż to mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Nie ustanie mąż z pokolenia Jonadaba, syna Rechab, stojący przedemną po wszystkie dni. +Jeremiah Jr 28 36 1 I stało się roku czwartego Joakima, syna Jozyaszowego, króla Judzkiego, stało się to słowo do Jeremiasza od Pana, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 36 2 Weźmij księgi a napisz na nich wszystkie słowa, którem mówił do ciebie przeciw Izraelowi i Judzie i przeciw wszystkim narodom, ode dnia, któregom mówił do ciebie, ode dni Jozyasza aż do dnia tego. +Jeremiah Jr 28 36 3 Aza snadź, gdy usłyszy dom Judzki wszystko złe, które Ja myślę im uczynić, nawróci się każdy z drogi swéj złéj, i zlituję się nad nieprawością i nad grzechem ich. +Jeremiah Jr 28 36 4 A tak wezwał Jeremiasz Barucha, syna Neryego, i spisał Baruch z ust Jeremiaszowych wszystkie słowa Pańskie, które mówił do niego, na księgach. +Jeremiah Jr 28 36 5 I rozkazał Jeremiasz Baruchowi, mówiąc: Jam jest wsadzony a nie mogę iść do domu Pańskiego. +Jeremiah Jr 28 36 6 A tak idź ty a czytaj z ksiąg, na którycheś spisał z ust moich słowa Pańskie, gdzie lud będzie słyszał w domu Pańskim w dzień postu: nadto, gdy będzie słuchał wszystek Juda, którzy przychodzą z miast swoich, będziesz im czytał. +Jeremiah Jr 28 36 7 Owa snadź padnie modlitwa ich przed obliczem Pańskiem, a wróci się każdy z drogi swéj złéj; bo wielka zapalczywość i rozgniewanie jest, którą mówił Pan przeciw ludowi temu. +Jeremiah Jr 28 36 8 I uczynił Baruch, syn Neryego, wszystko, jako mu rozkazał Jeremiasz prorok, czytając z ksiąg słowa Pańskie w domu Pańskim. +Jeremiah Jr 28 36 9 I stało się roku piątego Joakima, syna Jozyaszowego, króla Judzkiego, miesiąca dziewiątego, zapowiedziano post przed obliczem Pańskiem wszystkiemu ludowi w Jeruzalem i wszemu ludowi, który się był zszedł z miast Judzkich do Jeruzalem. +Jeremiah Jr 28 36 11 A gdy usłyszał Micheasz, syn Gamaryasza, syna Saphanowego, wszystkie słowa Pańskie z ksiąg, +Jeremiah Jr 28 36 12 Zszedł do domu królewskiego, do komory pisarzowéj, a oto tam wszystkie książęta siedziały: Elisama pisarz, i Dalajasz, syn Semejego, i Elnathan, syn Achoborów, i Gamaryasz, syn Saphanów, i Sedecyasz, syn Hananiaszów, i wszystkie książęta. +Jeremiah Jr 28 36 13 I powiedział im Micheasz wszystkie słowa, które słyszał, gdy czytał Baruch z ksiąg do uszu ludu. +Jeremiah Jr 28 36 14 Tedy posłały wszystkie książęta do Barucha Judę, syna Nathaniaszowego, syna Selewiego, syna Chuzyego, mówiąc: Księgi, z którycheś czytał, gdy lud słuchał, weźmij w rękę twoję, a przyjdź. Wziął tedy Baruch, syn Neryego, księgi w rękę swą i przyszedł do nich. +Jeremiah Jr 28 36 15 I rzekli do niego: Siądź a czytaj to w uszach naszych. I czytał Baruch w uszach ich. +Jeremiah Jr 28 36 16 A gdy usłyszeli wszystkie słowa, zdumieli się każdy do bliźniego swego i rzekli do Barucha: Musimy oznajmić królowi wszystkie te słowa. +Jeremiah Jr 28 36 17 I pytali go, mówiąc: Powiedz nam, jakoś pisał wszystkie te słowa z ust jego. +Jeremiah Jr 28 36 18 A Baruch im rzekł. Z ust swych mówił, jakoby czytając do mnie wszystkie te słowa: a jam pisał na księgach inkaustem. +Jeremiah Jr 28 36 19 I rzekły książęta do Barucha: Idź a skryj się, ty i Jeremiasz, a żaden niech nie wie, gdzieście. +Jeremiah Jr 28 36 20 I weszli do króla do sieni, lecz księgi poruczyli w skarbnicy Elisamasza pisarza, i powiedzieli przed królem wszystkie słowa. +Jeremiah Jr 28 36 21 I posłał król Judę, aby wziął księgi: który wziąwszy je z komory Elisama pisarza, czytał przed królem i przed wszystkimi książęty, którzy stali przy królu. +Jeremiah Jr 28 36 22 A król siedział w domu, gdzie zimował miesiąca dziewiątego: a stała przed nim kotlina pełna węgla. +Jeremiah Jr 28 36 23 A gdy przeszedł Juda trzy albo cztery karty, porzezał je nożykiem pisarskim i wrzucił do ognia, który był na kotlince, aż zgorzały wszystkie księgi na ogniu. +Jeremiah Jr 28 36 24 A nie ulękli się, ani rozdarli szat swoich, król i wszyscy słudzy jego, którzy słyszeli wszystkie te mowy. +Jeremiah Jr 28 36 25 Wszakże Elnathan i Dalajasz i Gamaryasz zastawili się królowi, aby nie palił ksiąg, i nie usłuchał ich. +Jeremiah Jr 28 36 26 I rozkazał król Jeremielowi, synowi Amelechowemu, i Sarajaszowi, synowi Ezryelowemu, i Selemiaszowi, synowi Abdeelowemu, aby poimali Barucha pisarza i Jeremiasza proroka: ale je był skrył Pan. +Jeremiah Jr 28 36 27 I stało się słowo Pańskie do Jeremiasza proroka, potem gdy król spalił księgi i mowy, które był spisał Baruch z ust Jeremiaszowych, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 36 28 Weźmij zaś inne księgi a napisz na nich wszystkie mowy pierwsze, które były w pierwszych księgach, które spalił Joakim, król Judzki. +Jeremiah Jr 28 36 29 A do Joakima, króla Judzkiego, rzeczesz: To mówi Pan: Tyś spalił one księgi, mówiąc: Czemuś napisał na nich, oznajmując: Wrychle przyjdzie król Babiloński i spustoszy tę ziemię i uczyni, że w niéj ustanie i człowiek i bydlę? +Jeremiah Jr 28 36 30 Przeto to mówi Pan przeciw Joakimowi, królowi Judzkiemu: Nie będzie z niego, ktoby siedział na stolicy Dawidowéj, a trup jego wyrzucon będzie na gorącość przez dzień i na mróz przez noc. +Jeremiah Jr 28 36 31 I nawiedzę przeciw niemu i przeciwko nasieniu jego i przeciwko sługom jego nieprawości ich i przywiodę na nie i na obywatele Jeruzalem i na męże Judzkie wszystko złe, którem mówił do nich, a nie usłuchali. +Jeremiah Jr 28 36 32 A Jeremiasz wziął inne księgi i dał je Baruchowi, synowi Neryego, pisarzowi, który pisał na nich z ust Jeremiaszowych wszystkie mowy ksiąg, które był spalił Joakim, król Judzki, w ogniu, i nadto jeszcze [0729]dano mów daleko więcéj, niźli pierwéj było. +Jeremiah Jr 28 37 1 I królował król Sedecyasz, syn Jozyaszów, miasto Jechoniasza, syna Joakimowego, którego postanowił królem Nabuchodonozor, król Babiloński, w ziemi Judzkiéj. +Jeremiah Jr 28 37 2 I nie był posłuszny, sam i słudzy jego i lud ziemski słów Pańskich, które mówił przez rękę Jeremiasza proroka. +Jeremiah Jr 28 37 3 I posłał król Sedecyasz Juchala, syna Selemiaszowego, i Sophoniasza, syna Maasyaszowego, kapłana, do Jeremiasza proroka, mówiąc: Módl się za nami do Pana, Boga naszego. +Jeremiah Jr 28 37 4 A Jeremiasz wolno chodził wpośród ludu; bo go nie wsadzono było do ciemnice. Tedy wojsko Pharaonowe wyszło było z Egiptu, i usłyszawszy Chaldejczycy, którzy byli obiegli Jeruzalem, takową wieść, odciągnęli od Jeruzalem. +Jeremiah Jr 28 37 5 I stało się słowo Pańskie do Jeremiasza proroka, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 37 6 To mówi Pan, Bóg Izraelów: Tak powiecie królowi Judzkiemu, który was posłał do mnie, abyście mię pytali: +Jeremiah Jr 28 37 7 Oto wojsko Pharaonowe, które wyciągnęło wam na pomoc, wróci się do ziemie swéj, do Egiptu: i wrócą się Chaldejczycy, a będą walczyć na to miasto i wezmą je i zapalą je ogniem. +Jeremiah Jr 28 37 8 To mówi Pan: Nie zwodźcie dusz waszych, mówiąc: Odchodząc odejdą i odciągną od nas Chaldejczycy; boć nie odejdą. +Jeremiah Jr 28 37 9 Ale choćbyście pobili wszystko wojsko Chaldejskie, którzy walczą z wami, a zostaliby się z nich niektórzy zranieni, każdy z namiotu swego wstaną a zapalą to miasto ogniem. +Jeremiah Jr 28 37 10 A tak gdy odeszło wojsko Chaldejskie od Jeruzalem przed wojskiem Pharaonowem, +Jeremiah Jr 28 37 11 Wyszedł Jeremiasz z Jeruzalem, aby szedł do ziemie Benjaminowéj, aby tam podzielił i mienie przed obecnością mieszczan. +Jeremiah Jr 28 37 12 A gdy przyszedł do bramy Benjaminowéj, był tam stróż bramy w swym rzędzie, imieniem Jeryasz, syn Selemmiego, syna Hananiaszowego, i poimał Jeremiasza proroka, mówiąc: Do Chaldejczyków uciekasz. +Jeremiah Jr 28 37 13 I odpowiedział Jeremiasz: Fałsz to, nie uciekam do Chaldejczyków, i nie słuchał go; ale poimał Jeryasz Jeremiasza i przywiódł go do książąt. +Jeremiah Jr 28 37 14 Przeto rozgniewawszy się książęta na Jeremiasza, ubiwszy go wsadzili do ciemnice, która była w domu Jonathana pisarza; bo on był przełożony nad ciemnicą. +Jeremiah Jr 28 37 15 Także wszedł Jeremiasz do domu, dołu i do ciemnice; i siedział tam Jeremiasz przez wiele dni. +Jeremiah Jr 28 37 16 A posławszy Sedecyasz król wyjął go i pytał go w domu swym potajemnie, i rzekł: Co mniemasz, jest mowa od Pana? i rzekł Jeremiasz: Jest: i rzekł: W ręce króla Babilońskiego podan będziesz. +Jeremiah Jr 28 37 17 I rzeki Jeremiasz do króla Sedecyasza: Com zgrzeszył tobie i sługom twoim i ludowi twemu, żeś mię wsadził do domu więzienia? +Jeremiah Jr 28 37 18 Gdzie są prorocy wasi, którzy wam prorokowali i mówili: Nie przyjdzie król Babiloński na was, ani na tę ziemię? +Jeremiah Jr 28 37 19 A tak słuchaj teraz, proszę, panie mój, królu! niech będzie ważna prośba moja przed tobą, a nie odsyłaj mię do domu Jonathana pisarza, abych tam nie umarł. +Jeremiah Jr 28 37 20 A tak rozkazał król Sedecyasz, aby wsadzono Jeremiaza do sieni ciemnice, i aby mu dawano bochenek chleba na każdy dzień oprócz potrawy, aż nie stało wszystkiego chleba w mieście. I mieszkał Jeremiasz w sieni ciemnice. +Jeremiah Jr 28 38 1 I usłyszał Saphatyasz, syn Mathanów, i Gedeliasz, syn Phassurów, i Juchal, syn Selemiaszów, i Phassur, syn Melchiaszów, mowy, które Jeremiasz mówił do wszystkiego ludu, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 38 3 To mówi Pan: Podając podane będzie to miasto w ręce wojska króla Babilońskiego, i weźmie je. +Jeremiah Jr 28 38 4 I rzekli książęta królowi: Prosimy, aby był zabit ten człowiek; bo umyślnie osłabia ręce mężów rycerskich, którzy się zostali w tem mieście, i ręce wszystkiego ludu, mówiąc do nich takowe słowa; bo ten człowiek nie szuka pokoju ludowi temu, ale złego. +Jeremiah Jr 28 38 5 I rzekł król Sedecyasz: Oto on jest w ręku waszych; bo się królowi nie godzi wam czego odmówić. +Jeremiah Jr 28 38 6 A tak wzięli Jeremiasza i wrzucili go do studni Melchiasza, syna Amalechowego, która była w sieni ciemnice i spuścili Jeremiasza powrozami w studnią, w któréj nie było wody, ale błoto: a tak stąpił Jeremiasz w błoto. +Jeremiah Jr 28 38 7 I usłyszał Abedmelech Murzyn, mąż trzebieniec, który był w domu królewskim, że spuścili Jeremiasza do studni: a król siedział w bramie Benjaminowéj. +Jeremiah Jr 28 38 8 I wyszedł Abedmelech z domu królewskiego i mówił do króla, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 38 9 Panie mój, królu! źle uczynili mężowie ci wszystko, co uczynili przeciwko Jeremiaszowi prorokowi, spuściwszy go w studnią, aby tam umarł głodem; bo już więcéj chleba niemasz w mieście. +Jeremiah Jr 28 38 10 Tedy król rozkazał Abedmelechowi Murzynowi, mówiąc: Weźmij z sobą ztąd trzydzieści mężów, a wyciągnij Jeremiasza proroka z studni, niźli umrze. +Jeremiah Jr 28 38 11 Wziąwszy tedy z sobą Abedmelech męże, wszedł do domu królewskiego, który był pod komorą, i wziął zonąd wiotche chusty i stare, które już były zbótwiały, i spuścił je do Jeremiasza w studnią powrozami. +Jeremiah Jr 28 38 12 I rzekł Abedmelech Murzyn do Jeremiasza: Podłóż stare płaty i te podarte i zbótwiałe pod pachy rąk twoich i pod powrozy. I uczynił tak Jeremiasz. +Jeremiah Jr 28 38 13 I wyciągnęli Jeremiasza powrózmi i wywiedli go z studni: i mieszkał Jeremiasz w sieni ciemnice. +Jeremiah Jr 28 38 14 I posłał król Sedecyasz i wziął do siebie Jeremiasza proroka do trzecich drzwi, które były w domu Pańskim. I rzekł król do Jeremiasza: Pytam ja ciebie o mowę, nie taj nic przedemną. +Jeremiah Jr 28 38 15 I rzekł Jeremiasz do Sedecyasza: Jeźli powiem tobie: czy nie zabijesz mię? a jeźlić poradzę, nie usłuchasz mię. +Jeremiah Jr 28 38 16 Tedy przysiągł król Sedecyasz Jeremiaszowi potajemnie, mówiąc: Żywie Pan, który nam uczynił tę duszę, jeźli cię zabiję, jeźli cię wydam w ręce tych mężów, którzy szukają dusze twojéj. +Jeremiah Jr 28 38 17 I rzekł Jeremiasz do Sedecyasza: To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski: Jeźli wychodząc wynidziesz do króla Babilońskiego, żyć będzie dusza twoja, a tego miasta nie spalą ogniem, i będziesz zachowan ty i dom twój. +Jeremiah Jr 28 38 18 Lecz jeźli nie wynidziesz do książąt króla Babilońskiego, będzie podane to miasto w ręce Chaldejczyków, i spalą je ogniem, i ty nie ujdziesz rąk ich. +Jeremiah Jr 28 38 19 I rzekł król Sedecyasz do Jeremiasza: Boję się Żydów, którzy pouciekali do Chaldejczyków, abych snadź nie był wydan w ręce ich, i ze mnie nie szydzili. +Jeremiah Jr 28 38 20 Odpowiedział Jeremiasz: Nie wydadzą cię, słuchaj, proszę cię, głosu Pańskiego, któryć ja opowiadam, a będzie dobrze tobie, i żywa będzie dusza twoja. +Jeremiah Jr 28 38 21 Lecz jeźli nie będziesz chciał wyniść, ta jest mowa, którą mi Pan ukazał: +Jeremiah Jr 28 38 22 Oto wszystkie niewiasty, które pozostały w domu króla Judzkiego, będą wywiedzione do książąt króla Babilońskiego, a te rzeką: Zwiedli cię i przemogli cię mężowie spokojni twoi, utopili w błocie i na śliskiem miejscu nogi twoje, i odeszli od ciebie. +Jeremiah Jr 28 38 23 Wszystkie téż żony twoje i syny twoje wywiodą do [0731]Cheldejczyków, i nie ujdziesz rąk ich: ale ręką króla Babilońskiego poiman będziesz, i to miasto spali ogniem. +Jeremiah Jr 28 38 24 I rzekł Sedecyasz do Jeremia sza: Żaden niech nie wie tych słów, a nie umrzesz. +Jeremiah Jr 28 38 25 Lecz jeźli usłyszą książęta, żem mówił z tobą, a przyjdą do ciebie i rzekąć: Powiedz nam, coś mówił z królem, nie taj przed nami, a nie zabijemy cię, i co mówił król z tobą? +Jeremiah Jr 28 38 26 Rzeczesz do nich: Przełożyłem ja prośby moje przed królem, aby mię nie kazał odwieść do domu Jonathana, iżebych tam nie umarł. +Jeremiah Jr 28 38 27 Przyszły tedy wszystkie książęta do Jeremiasza i pytali go, i mówił im według wszystkich słów, które mu król rozkazał, i dali mu pokój; bo nic nie słychać było. +Jeremiah Jr 28 38 28 I siedział Jeremiasz w sieni ciemnice aż do dnia, którego wzięto Jeruzalem. I stało się, że wzięto Jeruzalem. +Jeremiah Jr 28 39 1 Roku dziewiątego Sedecyasza, króla Judzkiego, miesiąca dziesiątego, przyciągnął Nabuchodonozor, król Babiloński i wszystko wojsko jego do Jeruzalem i oblegli je. +Jeremiah Jr 28 39 2 A jedenastego roku Sedecyasza, miesiąca czwartego, piątego dnia miesiąca otworzono miasto. +Jeremiah Jr 28 39 3 I weszły wszystkie książęta króla Babilońskiego i siedli w bramie średniéj: Nereel, Sereser, Semegarnabu, Sarsachim, Rabsares, Neregel, Sereser, Rebmag i insze wszystkie książęta króla Babilońskiego. +Jeremiah Jr 28 39 4 A gdy je ujrzał Sedecyasz, król Judzki, i wszyscy mężowie rycerscy, uciekli i wyszli nocą z miasta drogą sadu królewskiego i bramą, która była między dwiema murami, i wyszli na drogę ku puszczy. +Jeremiah Jr 28 39 5 I goniło ich wojsko Chaldejskie, i poimali Sedecyasza na polu pustyni Jerychońskiéj, a poimanego przywiedli do Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, do Reblatha, który jest w ziemi Emath, i mówił do niego sądy. +Jeremiah Jr 28 39 6 I pozabijał król Babiloński syny Sedecyaszowe w Reblacie przed oczyma jego, i wszystkę szlachtę Judzką pozabijał król Babiloński. +Jeremiah Jr 28 39 7 Oczy téż Sedecyaszowi wyłupił i okował go w pęta, aby go zawieziono do Babilonu. +Jeremiah Jr 28 39 8 Dom téż królewski i domy ludu pospolitego popalili Chaldejczycy ogniem i mury Jerozolimskie rozwalili. +Jeremiah Jr 28 39 9 A ostatek ludu, który się ostał w mieście, i zbiegi, którzy byli pouciekali do niego, i ostatek ludu, który był pozostał, przeniósł Nabuzardan hetman do Babilonu. +Jeremiah Jr 28 39 10 A z pospólstwa ubogich, którzy nic zgoła nie mieli, zostawił Nabuzardan hetman w ziemi Judzkiéj i dał im winnice i cysterny dnia onego. +Jeremiah Jr 28 39 11 A rozkazał był Nabuchodonozor, król Babiloński, o Jeremiaszu Nabuzardanowi hetmanowi, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 39 12 Weźmij go a połóż nań oczy twe, a nie czyń mu nic złego: ale jako będzie chciał, tak mu uczyń. +Jeremiah Jr 28 39 13 A tak posłał Nabuzardan hetman i Nabuzezban i Rabsares i Neregel i Sereser i Rebmag i wszyscy celniejsi króla Babilońskiego: +Jeremiah Jr 28 39 14 Posłali i wzięli Jeremiasza z sieni ciemnice i dali go Godoliaszowi, synowi Ahikama, syna Saphanowego, aby wszedł do domu i mieszkał między ludem. +Jeremiah Jr 28 39 15 A do Jeremiasza stało się słowo Pańskie, gdy był zamkniony w sieni ciemnice, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 39 16 Idź a powiedz Abedmelechowi Murzynowi, rzekąc: To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Oto Ja przywiodę mowy moje na to miasto na złe, a nie na dobre: i będą przed tobą onego dnia. +Jeremiah Jr 28 39 17 A wybawię cię onego dnia, mówi Pan, a nie będziesz podan w ręce mężów, których się ty boisz. +Jeremiah Jr 28 39 18 Ale wybawiając wybawię cię, i niepolężesz od miecza: ale będzie tobie dusza twoja na zbawienie, iżeś ufał we mnie, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 40 1 Słowo, które się stało do Jeremiasza od Pana, gdy wypuszczony od Nabuzardan, hetmana z Rama, gdy go wziął związanego łańcuchami w pośrodku wszystkich, którzy się prowadzili z Jeruzalem, i wiedziono je do Babilonu. +Jeremiah Jr 28 40 2 A tak hetman wziąwszy Jeremiasza, rzekł do niego: Pan, Bóg twój, mówi to złe na to miejsce. +Jeremiah Jr 28 40 3 I przywiódł i uczynił Pan, jako mówił; boście zgrzeszyli Panu, a nie słuchaliście głosu jego, i stała się wam ta mowa. +Jeremiah Jr 28 40 4 A tak teraz otom cię dziś rozwiązał z łańcuchów, które są na rękach twoich: jeźlić się podoba iść zemną do Babilonu, pójdź, i położę oczy moje na cię, lecz jeźlić się nie podoba iść zemną do Babilonu, zostań. Oto wszystka ziemia jest przed oczyma twemi: co obierzesz, i gdzieć się podoba, żebyś szedł, tam idź. +Jeremiah Jr 28 40 5 A zemną nie chodź, ale mieszkaj u Godoliasza, syna Ahikama, syna Saphan, którego przełożył król Babiloński nad miasty Judzkiemi: mieszkajże tedy z nim w pośrodku ludu, albo gdziekolwiek ci się będzie podobało, żebyś szedł, idź. I dał mu hetman strawę i dary, i odprawił go. +Jeremiah Jr 28 40 6 I przyszedł Jeremiasz do Godoliasza, syna Ahikam, do Masphath i mieszkał z nim w pośrodku ludu, który był zostawion w ziemi. +Jeremiah Jr 28 40 7 A gdy usłyszeli wszyscy przełożeni wojska, którzy byli po krainach rozproszeni, sami i towarzysze ich, że przełożył król Babiloński Godoliasza, syna Ahikam, nad ziemią, a iż mu zlecił męże i niewiasty i dzieci, i ubogie ziemie, którzy nie byli zaprowadzeni do Babilonu: +Jeremiah Jr 28 40 8 Przyszli do Godoliasza do Masphath: Ismahel, syn Nathaniasza, i Johanan i Jonathan, synowie Karee, i Sareasz, syn Thanelmmeth, i synowie Ophi, którzy byli z Nethophaty, i Jezoniasz, syn Maachathy, sami i mężowie ich. +Jeremiah Jr 28 40 9 I przysiągł im Godoliasz, syn Ahikama, syna Saphan, i towarzyszom ich, mówiąc: Nie bójcie się służyć Chaldejczykom, mieszkajcie w ziemi a służcie królowi Babilońskiemu, a będzie wam dobrze. +Jeremiah Jr 28 40 10 Oto ja mieszkam w Masphath, abych opowiadał rozkazania Chaldejczyków, którzy bywają posyłani do nas. A wy zbierajcie wino i żniwo i oliwę, a chowajcie w naczynia wasze, a mieszkajcie w mieściech waszych, które trzymacie. +Jeremiah Jr 28 40 11 Lecz i wszyscy Żydowie, którzy byli w Moab i u synów Ammon i w Idumei i we wszech krainach, usłyszawszy, że zostawił król Babiloński ostatki w Żydowstwie, a iż przełożył nad nimi Godoliasza, syna Ahikam, syna Saphan, +Jeremiah Jr 28 40 12 Wrócili się, mówię, wszyscy Żydowie ze wszech miejsc, do których byli uciekli, i przyszli do Judzkiéj ziemie, do Godoliasza do Masphath, i zebrali wino i żniwa bardzo wiele. +Jeremiah Jr 28 40 13 Ale Johanan, syn Karee, i wszyscy przełożeni wojska, którzy byli po krainach rozproszeni, przyszli do Godoliasza do Masphath +Jeremiah Jr 28 40 14 I rzekli mu: Wiedz, iż Baali, król synów Ammon, posłał Ismahela, syna Nathaniasza, zabić duszę twoje. A nie uwierzył im Godoliasz, syn Ahikam. +Jeremiah Jr 28 40 15 A Johanan, syn Karee, rzekł do Godoliasza osobno w Masphath, mówiąc: Pójdę a zabiję Ismahela, syna Nathaniasza, gdy nikt nie wzwie, aby nie zabił dusze twojéj, i nie byli rozproszeni wszyscy Żydowie, którzy się zebrali do ciebie, a zginie ostatek Juda. +Jeremiah Jr 28 40 16 I rzekł Godoliasz, syn Ahikam, do Johanan, syna Karee: Nie czyń tego; bo nieprawdę ty mówisz o Ismahelu. +Jeremiah Jr 28 41 1 I stało się miesiąca siódmego, przyszedł Ismahel, syn Nathaniaszów, syna Elisam, z nasienia królewskiego, i książęta królewskie i dziesięć mężów z nim, do Godoliasza, syna Ahikam, [0733]do Masphath: i jedli tam chleb społem w Masphath. +Jeremiah Jr 28 41 2 I wstał Ismahel, syn Nathaniasza, i dziesięć mężów, którzy z nim byli, i zabili Godoliasza, syna Ahikam, syna Saphan, mieczem, i zabili tego, którego był król Babiloński przełożył nad ziemią. +Jeremiah Jr 28 41 3 Wszystkie téż Żydy, którzy byli z Godoliaszem w Masphath, i Chaldejczyki, którzy się tam naleźli, i męże rycerskie pobił Ismahel. +Jeremiah Jr 28 41 4 A wtórego dnia po zabiciu Godoliasza, gdy jeszcze nikt nie wiedział, +Jeremiah Jr 28 41 5 Przyszli mężowie z Sychem i z Sylo i z Samaryi, ośmdziesiąt mężów, ogoliwszy brody i podarłszy szaty, i brudni a dary i kadzidło mieli w ręku, aby ofiarowali w domu Pańskim. +Jeremiah Jr 28 41 6 Wyszedłszy tedy Ismahel, syn Nathaniasza, przeciwko im z Masphath, szedł idąc a płacząc: a gdy się potkał z nimi, rzekł do nich: Pójdźcie do Godoliasza, syna Ahikam. +Jeremiah Jr 28 41 7 Którzy gdy przyszli wpośród miasta, pozabijał je Ismabel, syn Nathaniaszów, przy pośrodku dołu, sam i mężowie, którzy z nim byli. +Jeremiah Jr 28 41 8 Ale dziesięć mężów nalazło się między nimi, którzy rzekli do Ismahela: Nie zabijaj nas; bo mamy skarby na polu, pszenice i jęczmienia i oliwy i miodu. I przestał i nie zabił ich z bracią ich. +Jeremiah Jr 28 41 9 A dół, do którego wrzucił Ismahel wszystkie trupy mężów, które pobił dla Godoliasza, on jest, który uczynił król Asa dla Baasy, króla Izraelskiego: ten napełnił Ismahel, syn Nathaniaszów, pobitymi. +Jeremiah Jr 28 41 10 I pobrał w niewolą Ismahel wszystkie ostatki ludu, które były w Masphath, córki królewskie i wszystek lud, który był został w Masphath, które był poruczył Nabuzardan hetman Godoliaszowi, synowi Ahikam: i poimał je Ismahel, syn Nathaniaszów i poszedł, aby zaszedł do synów Ammon. +Jeremiah Jr 28 41 11 I usłyszał Johanan, syn Karee, i wszyscy przełożeni waleczników, którzy byli z nim, wszystko złe, które był uczynił Ismahel, syn Nathaniaszów. +Jeremiah Jr 28 41 12 I wziąwszy z sobą wszystkie męże, poszli, aby walczyli z Ismahelem, synem Nathaniaszowym, i naleźli go u wód mnogich, które są w Gabaon. +Jeremiah Jr 28 41 13 A gdy ujrzał wszystek lud, który był z Ismahelem, Johanana, syna Karee, i wszystkie przełożone waleczników, którzy z nim byli, uradowali się. +Jeremiah Jr 28 41 14 I wrócił się wszystek lud, który był pobrał Ismahel w Masphath, a wróciwszy się poszedł do Johanan, syna Karee. +Jeremiah Jr 28 41 15 Lecz Ismahel, syn Nathaniaszów, uciekł z ośmią mężów przed Johanan i poszedł do synów Ammon. +Jeremiah Jr 28 41 16 A tak wziął Johanan, syn Karee, i wszyscy przełożeni waleczników, którzy z nim byli, wszystek ostatek ludu, który był przywiódł od Ismahela, syna Nathaniasza, z Masphath po zabiciu Godoliasza, syna Ahikam, mocne męże na wojnę i niewiasty i dzieci i trzebieńce, które był wrócił z Gabaon. +Jeremiah Jr 28 41 17 I odeszli i mieszkali gośćmi w Chamaam, który jest u Bethlehem, aby szli i weszli do Egiptu +Jeremiah Jr 28 41 18 Przed Chaldejczyki; bo się ich bali, że Ismahel, syn Nathaniasza, zabił był Godoliasza, syna Ahikam, którego był przełożył król Babiloński w ziemi Judzkiéj. +Jeremiah Jr 28 42 1 I przystąpili wszyscy przełożeni waleczników i Johanan, syn Karee, i Jezoniasz, syn Ozyasza, i ostatek pospólstwa od małego aż do wielkiego: +Jeremiah Jr 28 42 2 I rzekli do Jeremiasza proroka: Niech padnie prośba nasza przed oczyma twemi, a módl się za nami do Pana, Boga twego, za wszystek ten ostatek; bo nas zostało mało z wiela, jako nas widzą oczy twoje; +Jeremiah Jr 28 42 3 A niech nam oznajmi Pan, Bóg twój, drogę, którą iść mamy, i słowo, które czynić mamy. +Jeremiah Jr 28 42 4 I rzekł do nich Jeremiasz prorok: Słyszałem, oto się ja modlę [0734]do Pana, Boga waszego, według słów waszych, każde słowo, które mi odpowie, oznajmię wam, ani zataję przed wami żadnéj rzeczy. +Jeremiah Jr 28 42 5 A oni rzekli do Jeremiasza: Niech Pan będzie między nami świadkiem prawdy i wiary, jeźli nie według każdego słowa, z którem cię pośle Pan, Bóg twój, do nas, tak uczynimy. +Jeremiah Jr 28 42 6 Choć dobre będzie, chocia złe, głosu Pana, Boga naszego, do którego cię posyłamy, posłuszni będziemy, aby nam dobrze było, gdy usłuchamy głosu Pana, Boga naszego. +Jeremiah Jr 28 42 7 A gdy wyszło dziesięć dni, stało się słowo Pańskie do Jeremiasza. +Jeremiah Jr 28 42 8 I zawołał Johanana, syna Karee, i wszystkich przełożonych waleczników, którzy z nim byli, i wszystkiego ludu, od najmniejszego aż do wielkiego, +Jeremiah Jr 28 42 9 I rzekł do nich: To mówi Pan, Bóg Izraelów, do któregoście mię posłali, abych przełożył prośby wasze przed obliczem jego: +Jeremiah Jr 28 42 10 Jeźli spokojnie mieszkać będziecie w téj ziemi, pobuduję was, a nie rozwalę: nasadzę, a nie powyrywam; bom już ubłagany nad złem, którem wam uczynił. +Jeremiah Jr 28 42 11 Nie bójcie się od oblicza króla Babilońskiego, którego się wy lękając boicie, nie bójcie się go, mówi Pan; bom Ja z wami jest, abych was wybawił i wyrwał z ręki jego. +Jeremiah Jr 28 42 12 I dam wam litości i zlituję się nad wami i uczynię, że będziecie mieszkać w ziemi waszéj. +Jeremiah Jr 28 42 13 Lecz jeźli wy rzeczecie: Nie będziem mieszkać w téj ziemi, ani będziem słuchać głosu Pana, Boga naszego, +Jeremiah Jr 28 42 14 Mówiąc: Nie, ale do ziemie Egipskiéj pójdziemy, gdzie nie ujrzemy wojny, i głosu trąby nie usłyszemy, i głodu cierpieć nie będziemy, i tam mieszkać będziemy: +Jeremiah Jr 28 42 15 Dlatego słuchajcie teraz głosu Pańskiego, ostatku Judy! To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski: Jeźli położycie oblicze wasze iść do Egiptu i wnidziecie, abyście tam mieszkali: +Jeremiah Jr 28 42 16 Miecz, którego się wy boicie, tam was ogarnie w ziemi Egipskiéj, a głód, dla którego się troszczycie, przylgnie do was w Egipcie, i tam pomrzecie. +Jeremiah Jr 28 42 17 Wszyscy téż mężowie, którzy położyli twarz swoją, aby weszli do Egiptu, aby tam mieszkali, pomrą od miecza, od głodu i od moru: żaden z nich nie zostanie, ani ujdzie przed złem, które Ja przyniosę na nie. +Jeremiah Jr 28 42 18 Bo to mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Jako się zlał gniew mój i zapalczywość moja na obywatele Jerozolimskie, tak się zleje gniew mój na was, gdy wnidziecie do Egiptu: i będziecie na przysięgę i na zdumienie i złorzeczenie i na hańbę, a nie ujrzycie więcéj tego miejsca. +Jeremiah Jr 28 42 19 Słowo Pańskie na was, ostatku Judy! Nie wchodźcie do Egiptu: wiedząc będziecie wiedzieć, iż się oświadczam na was dzisia, +Jeremiah Jr 28 42 20 Żeście zwiedli dusze wasze; boście wy mnie posłali do Pana, Boga naszego, mówiąc: Módl się za nami do Pana, Boga naszego, a wedle wszystkiego, cokolwiek tobie rzecze Pan, Bóg nasz, tak nam oznajmij, a uczynimy. +Jeremiah Jr 28 42 21 I oznajmiłem wam dzisiaj, a nie usłuchaliście głosu Pana, Boga waszego, we wszystkiem, o co mię do was posłał. +Jeremiah Jr 28 42 22 A tak teraz wiedząc wiedzieć będziecie, że mieczem i głodem i morem pomrzecie na miejscu, do którego chcieliście iść, abyście tam mieszkali. +Jeremiah Jr 28 43 1 I stało się, gdy skończył Jeremiasz mówić do ludu wszystkie mowy Pana, Boga ich, z któremi go posłał Pan, Bóg ich, do nich, wszystkie te słowa, +Jeremiah Jr 28 43 2 Rzekł Azaryasz, syn Osajasza, i Johanan, syn Karee, i wszyscy mężowie pyszni, mówiąc do Jeremiasza: Kłamstwo ty mówisz, nie posłał cię Pan, Bóg nasz, mówiąc: Nie wchodźcie do Egiptu, abyście tam mieszkali. +Jeremiah Jr 28 43 3 Ale Baruch, syn Neryaszów, podszczuwa cię na nas, aby nas wydał w ręce Chaldejczyków, aby nas pomordował i zaprowadził do Babilonu, [0735] 4 I nie usłuchał Johanan, syn Karee, i wszyscy przełożeni waleczników i wszystek lud głosu Pańskiego, żeby mieszkał w ziemi Judzkiéj. +Jeremiah Jr 28 43 5 Ale wziąwszy Johanan, syn Karee, i wszyscy przełożeni waleczników wszystek ostatek Judy, którzy się byli wrócili od wszystkich narodów, do których przedtem byli rozproszeni, aby mieszkali w ziemi Judzkiéj, +Jeremiah Jr 28 43 6 Męże i niewiasty i dzieci i córki królewskie i każdą duszę, którą był zostawił Nabuzardan, hetman, z Godoliaszem, synem Ahikam, syna Saphan, i Jeremiasza proroka i Barucha, syna Neryasza: +Jeremiah Jr 28 43 7 I weszli do ziemie Egipskiéj; bo nie byli posłuszni głosu Pańskiego, i przyszli aż do Taphnis. +Jeremiah Jr 28 43 8 I stała się mowa Pańska do Jeremiasza w Taphnis, mówiąc: +Jeremiah Jr 28 43 9 Weźmij kamienie wielkie w rękę twoje a skryj je w sklepie, który jest pod murem cegielnym, w bramie domu Pharaonowego w Thaphnis, przed oczyma mężów Judzkich; +Jeremiah Jr 28 43 10 I rzeczesz do nich: To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Oto Ja poślę i wezmę Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, sługę mego, a położę stolicę jego na tem kamieniu, którem skrył: i postawi stolicę swą na nich. +Jeremiah Jr 28 43 11 A przyszedłszy porazi ziemię Egipską: które na śmierć, na śmierć, a które w niewolą, w niewolą, a które pod miecz, pod miecz: +Jeremiah Jr 28 43 12 I zapali ogień we zborach bogów Egipskich a spali je i weźmie je w niewolą: i odzieje się ziemią Egipską, jako się pasterz odziewa płaszczem swoim, i wynidzie ztamtąd w pokoju. +Jeremiah Jr 28 43 13 I skruszy słupy domu słonecznego, które są w ziemi Egipskiéj, a zbory bogów Egipskich ogniem spali. +Jeremiah Jr 28 44 1 Słowo, które się stało przez Jeremiasza do wszech Żydów, którzy mieszkali w ziemi Egipskiéj, którzy mieszkali w Magdalu i w Taphnis i w Memphis i w ziemi Phatures, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 44 2 To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Wyście widzieli to wszystko złe, którem przywiódł na Jeruzalem i na wszystkie miasta Judzkie, a oto puste są dzisia, i niemasz w nich obywatela: +Jeremiah Jr 28 44 3 Dla złości, którą czynili, aby mię do gniewu przywiedli, aby szli a ofiarowali i służyli bogom cudzym, których nie znali i oni i wy i ojcowie wasi. +Jeremiah Jr 28 44 4 I posyłałem wszystkie sługi moje proroki, w nocy wstając a posyłając, i mówiąc: Nie czyńcie słowa brzydliwości takiéj, któréj nienawidzę. +Jeremiah Jr 28 44 5 A nie słuchali, ani nachylili ucha swego, aby się nawrócili od złości swoich a nie ofiarowali bogom cudzym. +Jeremiah Jr 28 44 6 I zlał się gniew mój i zapalczywość moja i zapaliła się po mieściech Judzkich i po ulicach Jerozolimskich, i obróciły się w pustki i w zburzenie wedle dnia tego. +Jeremiah Jr 28 44 7 A teraz to mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Czemu wy czynicie złość tę wielką przeciw duszom waszym, aby wyginął z was mąż i niewiasta, dziecię i ssące, z pośrodku Judy, aby wam nie zostało szczątku żadnego? +Jeremiah Jr 28 44 8 Draźniąc mię uczynkami rąk waszych, ofiarując bogom cudzym w ziemi Egipskiéj, do którycheście weszli, abyście tam mieszkali, abyście wyginęli i byli przeklinaniem i urąganiem wszystkim narodom ziemie. +Jeremiah Jr 28 44 9 Azaście zapomnieli złości ojców waszych i złości królów Judzkich i złości żon ich i złości waszych i złości żon waszych, które czynili w ziemi Judzkiéj i po ulicach Jerozolimskich? +Jeremiah Jr 28 44 10 Nie oczyścili się aż do dnia tego i nie bali się, ani chodzili w zakonie Pańskim i przykazaniach moich, którem dał przed wami i przed ojcy waszymi. +Jeremiah Jr 28 44 11 Przetóż to mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Oto Ja położę oblicze moje na was na złe, a wytracę wszystkiego Judę. +Jeremiah Jr 28 44 13 I nawiedzę obywatele ziemie Egipskiej, jakom nawiedził Jeruzalem mieczem, głodem i morem. +Jeremiah Jr 28 44 14 I nie będzie, ktoby uszedł i został z ostatku Żydów, którzy idą, żeby gośćmi byli, do ziemie Egipskiéj, ażeby się wrócili do ziemie Judzkiéj, do któréj oni podnoszą dusze swe, aby się wrócili i mieszkali tam: nie wrócą się, jedno którzy ujdą. +Jeremiah Jr 28 44 15 I odpowiedzieli Jeremiaszowi wszyscy mężowie, wiedzący, że ich żony ofiarowały bogom cudzym, i wszystkie niewiasty, których stało mnóstwo wielkie, i wszystek lud mieszkających w ziemi Egipskiéj, w Phatures, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 44 16 Mowy, którąś mówił do nas imieniem Pańskiem, nie usłuchamy od ciebie, +Jeremiah Jr 28 44 17 Ale czyniąc uczynimy każde słowo, które wynidzie z ust naszych, żebyśmy ofiarowali królowéj niebieskiéj i ofiarowali jéj mokre ofiary, jakośmy czynili, my i ojcowie nasi, królowie nasi i książęta nasze w mieściech Judzkich i po ulicach Jerozolimskich, a najadaliśmy się chleba, i dobrze nam było, i nie widzieliśmy złego. +Jeremiah Jr 28 44 18 Lecz od onego czasu, któregośmy przestali ofiarować królowéj niebieskiéj, ofiarować jéj mokre ofiary, na wszystkiem nam schodzi, i zniszczeliśmy od miecza i od głodu. +Jeremiah Jr 28 44 19 Lecz, jeźli my ofiarujemy królowéj niebieskiéj, i ofiarujemy jéj mokre ofiary, azaśmy bez mężów naszych czynili jéj placki ku służbie jéj i ku ofiarowaniu jéj mokrych ofiar? +Jeremiah Jr 28 44 20 I mówił Jeremiasz do wszystkiego ludu przeciwko mężom i przeciw niewiastom i przeciw wszemu ludowi, którzy mu byli odpowiedzieli, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 44 21 Aza nie ofiara, którąście ofiarowali w mieściech Judzkich i na ulicach Jeruzalem, wy i ojcowie wasi, królowie wasi i książęta wasze i lud ziemie? na toć wspamiętał Pan, i wstąpiło na serce jego. +Jeremiah Jr 28 44 22 I nie mógł Pan daléj znosić dla złości spraw waszych i dla obrzydłości, któreście czynili: i stała się ziemia wasza spustoszeniem i zdumieniem i przeklęctwem dlatego, że niemasz obywatela, jako ten dzień jest. +Jeremiah Jr 28 44 23 Dlatego iżeście ofiarowali bałwanom i zgrzeszyliście Panu i nie słuchaliście głosu Pańskiego, i w zakonie, w przykazaniach i w świadectwach jego nie chodziliście: dlatego przyszło na was to złe, jako ten dzień jest. +Jeremiah Jr 28 44 24 I rzekł Jeremiasz do wszego ludu i do wszech niewiast: Słuchajcie słowa Pańskiego, wszystek Juda, którzyście w ziemi Egipskiéj. +Jeremiah Jr 28 44 25 To mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów, rzekąc: Wy i żony wasze mówiliście usty swemi i wypełniliście rękami waszemi, mówiąc: Czyńmy śluby nasze, któreśmy ślubili, żebyśmy ofiarowali królowéj niebieskiéj i ofiarowali jéj mokre ofiary: wypełniliście śluby wasze i skutkiemeście je wykonali. +Jeremiah Jr 28 44 26 Przetóż słuchajcie słowa Pańskiego, wszystek Judo! którzy mieszkacie w ziemi Egipskiéj: Otom Ja przysiągł na imię moje wielkie, mówi Pan, że nie będzie więcéj wzywane imię moje ustami żadnego męża Żyda, mówiącego: Żywie Pan Bóg, we wszystkiéj ziemi Egipskiéj. +Jeremiah Jr 28 44 27 Oto Ja będę czuł nad nimi na złe a nie na dobre : i zniszczeją wszyscy mężowie Judzcy, którzy są w ziemi Egipskiéj, mieczem i głodem, aż do szczętu wyginą. +Jeremiah Jr 28 44 28 A którzy ujdą miecza, wrócą się z ziemie Egipskiéj do ziemie Judzkiéj, mężów mało, i dozna wszystek ostatek Judy, który wszedł do ziemie Egipskiéj, aby tam mieszkał, czyje się słowo wypełni, mojeli albo ich? +Jeremiah Jr 28 44 29 A to wam znakiem, mówi Pan, że Ja was nawiedzę na tem miejscu, abyście wiedzieli, że się prawdziwie spełnią mowy moje przeciwko wam na złe. +Jeremiah Jr 28 44 30 To mówi Pan: Oto Ja podam [0737]Pharaona Ephree, króla Egipskiego, w rękę nieprzyjaciół jego i w rękę szukających dusze jego, jakom podał Sedecyasza, króla Judzkiego, w rękę Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, nieprzyjaciela jego i szukającego dusze jego. +Jeremiah Jr 28 45 1 Słowo, które mówił Jeremiasz prorok do Barucha, syna Neryasza, gdy napisał te słowa w księgach z ust Jeremiaszowych, roku czwartego Joakima, syna Jozyaszowego, króla Judzkiego, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 45 2 To mówi Pan, Bóg Izraelów, do ciebie Baruchu! +Jeremiah Jr 28 45 3 Mówiłeś: Biada mnie nędznemu! bo przyczynił Pan boleści do boleści mojéj, upracowałem się we wzdychaniu mojem a nie nalazłem odpoczynienia. +Jeremiah Jr 28 45 4 To mówi Pan: Tak rzeczesz do niego: Oto, którem zbudował, rozwalam: a którem nasadził, Ja wyrywam i wszystkę tę ziemię. +Jeremiah Jr 28 45 5 A ty szukasz sobie wielkich? Nie szukaj; bo oto Ja przywiodę złe na wszelkie ciało, mówi Pan, i dam tobie duszę twoję na zbawienie na wszystkich miejscach, dokądkolwiek pójdziesz. +Jeremiah Jr 28 46 1 Słowo Pańskie, które sie stało do Jeremiasza proroka przeciw narodom. +Jeremiah Jr 28 46 2 Na Egipt, przeciw wojsku Pharaona Nechao, króla Egipskiego, który był nad rzeką Euphratesem w Charkamis, którego poraził Nabuchodonozor, król Babiloński, czwartego roku Joakima, syna Jozyaszowego, króla Judzkiego. +Jeremiah Jr 28 46 3 Gotujcie tarcz i pawężę, a wychodźcie na wojnę, +Jeremiah Jr 28 46 4 Zaprzągajcie konie a siadajcie jezdni, stańcie w hełmiech, wycierajcie oszczepy, obleczcie się w pancerze. +Jeremiah Jr 28 46 5 Cóż tedy? widziałem je lękliwe a tył podające: mocne ich pobite, uciekali prędko, ani się obejrzeli: strach zewsząd, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 46 6 Niech nie ucieka prędki a niech nie mniema, aby miał wybawion być mocny: na północy u rzeki Euphratesa zwyciężeni są i polegli. +Jeremiah Jr 28 46 7 Któż to jest, który jako rzeka wzbiera? a jako rzeki nadymają się wody jego? +Jeremiah Jr 28 46 8 Egipt jako rzeka wzbiera, a jako rzeki wzruszać się będą wały jego, i rzecze: Wstąpiwszy pokryję ziemię, wygubię miasto i obywatele jego. +Jeremiah Jr 28 46 9 Wsiadajcie na konie a wyskakujcie na woziech, a niech się ruszą mocni, Murzyńska ziemia i Libijanie, którzy noszą tarcz, i Lidyjczycy porywający i puszczający strzały. +Jeremiah Jr 28 46 10 Ale on dzień Pana, Boga zastępów, dzień pomsty, aby się pomścił nad nieprzyjacioły swymi: pożre miecz a nasyci się i opije się krwie ich; bo ofiara Pana, Boga zastępów, w ziemi północnéj nad rzeką Euphratesem. +Jeremiah Jr 28 46 11 Wstąp na Galaad, a nabierz rezyny, panno, córko Egipska! próżno rozmnażasz lekarstwa, zdrowia mieć nie będziesz. +Jeremiah Jr 28 46 12 Usłyszeli narodowie sromotę twoję, a krzyk twój napełnił ziemię; bo mocny natarł na mocnego, i obaj społem upadli. +Jeremiah Jr 28 46 13 Słowo, które mówił Pan do Jeremiasza proroka, o tem, że ma przyjść Nabuchodonozor, król Babiloński, a porazić ziemię Egipską. +Jeremiah Jr 28 46 14 Opowiadajcie Egiptowi a dajcie słyszeć w Magdalu, i niech brzmi w Memphis i w Taphnis; rzeczcie: Stań a nagotuj się; bo pożre miecz to, co w okolicy twojéj jest. +Jeremiah Jr 28 46 15 Czemuż zgnił mocarz twój? nie ostał się; bo go Pan wywrócił. +Jeremiah Jr 28 46 16 Rozmnożył upadające i padł mąż na bliźniego swego: i rzeką: Wstań a wróćmy się do ludu swego i do ziemie narodzenia naszego, od oblicza miecza gołębice. +Jeremiah Jr 28 46 17 Nazówcie imię Pharaona, króla Egipskiego: trwogę przywiódł czas. +Jeremiah Jr 28 46 18 Żywię Ja, (mówi król, Pan zastępów imię jego) że jako Thabor między górami a jako Karmel nad morzem przyjdzie. +Jeremiah Jr 28 46 19 Naczynie prowadzenia poczyń sobie, obywatelko, córko Egipska! bo [0738]Memphis pustynią będzie i spustoszeje i będzie niemieszkalna. +Jeremiah Jr 28 46 20 Cielica piękna i krasna Egipt, poganiacz z północy przyjdzie na nię. +Jeremiah Jr 28 46 21 Najemnicy téż jéj, którzy mieszkali w pośrodku jéj, jako cielcy ukarmieni obrócili się i uciekali społem, i ostać się nie mogli; bo dzień wygubienia ich przyszedł na nie, czas nawiedzenia ich. +Jeremiah Jr 28 46 22 Głos jéj jako miedzi zabrzmi; bo się z wojskiem pośpieszą i z siekierami przyjdą do niéj, jako co drwa rąbają. +Jeremiah Jr 28 46 23 Wyrąbali las jéj, mówi Pan, który zliczon być nie może: rozmnożyli się nad szarańczą, i niemasz im liczby. +Jeremiah Jr 28 46 24 Zawstydziła się córka Egipska, i podana w ręce ludu północnego. +Jeremiah Jr 28 46 25 Rzekł Pan zastępów, Bóg Izraelów: Oto Ja nawiedzę trwogę Alexandryjską i Pharaona i Egipt i bogi jego i króle jego, i Pharaona i te, którzy w nim ufają. +Jeremiah Jr 28 46 26 I dam je w ręce szukających dusze ich i w ręce Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, i w ręce sług jego: a potem mieszkać w nim będą jako za dawnych dni, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 46 27 A ty, nie bój się, sługo mój Jakóbie! a nie lękaj się, Izraelu; bo oto Ja ciebie wybawię zdaleka i nasienie twoje z ziemie poimania twego, i wróci się Jakób a odpoczynie i poszczęści mu się, a nie będzie, ktoby go straszył. +Jeremiah Jr 28 46 28 A ty nie bój się, sługo mój Jakóbie! mówi Pan; bom Ja jest z tobą; bo Ja wyniszczę wszystkie narody, do którychem cię wygnał: a ciebie nie wyniszczę, ale cię skarżę w sądzie a nie przepuszczę jako niewinnemu. +Jeremiah Jr 28 47 1 Słowo Pańskie, które się stało do Jeremiasza proroka przeciw Palestynom, przedtem niż poraził Pharaon Gazę. +Jeremiah Jr 28 47 2 To mówi Pan: Oto wody wstępują z północy i będą jako potok wylewający, a okryją ziemię i napełnienie jéj, miasto i obywatele jego; będą wołać ludzie, i zawyją wszyscy obywatele ziemie. +Jeremiah Jr 28 47 3 Przed trzaskiem pompy oręża i waleczników jego, przed grzmotem poczwórnych jego i przed mnóstwem kół jego: nie obejrzeli się ojcowie na syny opuściwszy ręce, +Jeremiah Jr 28 47 4 Dla przyjścia dnia, którego zburzeni będą wszyscy Philistynowie, i będzie rozproszon Tyr i Sydon, ze wszystkiemi pozostałemi pomocami swemi; bo splundrował Pan Philistyny, ostatek wyspy Kapadocyi. +Jeremiah Jr 28 47 5 Przyszło obłysienie na Gazę, umilknął Aszkalon i ostatki doliny ich; dokądże się rzezać będziesz? +Jeremiah Jr 28 47 6 O mieczu Pański! dokąd się nie uspokoisz? wnidź w pochwy twoje, ochłódź się a umilknij. +Jeremiah Jr 28 47 7 Ale jakoż się ma uspokoić, ponieważ mu Pan rozkazał przeciw Aszkalonowi i przeciw pomorskim krajom jego, i tam mu miejsce założył? +Jeremiah Jr 28 48 1 Do Moaba to mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Biada nad Nabo; bo zburzon jest i zawstydzon: wzięto Karyathaim, zawstydzon jest mocny i zadrżał. +Jeremiah Jr 28 48 2 Niemasz więcéj radości w Moabie, przeciw Hesebon myślili złe: Pójdźcie a wytraćmy go z narodu! przeto milcząc umilkniesz, a pójdzie miecz za tobą. +Jeremiah Jr 28 48 3 Głos wołania z Oronaim: Spustoszenie i zburzenie wielkie! +Jeremiah Jr 28 48 4 Potłuczono Moaba, opowiedzcie wołanie maluczkim jego. +Jeremiah Jr 28 48 5 Bo wstępem Luith płacząc wstąpi z płaczem; bo na zstępowaniu Oronaim nieprzyjaciele krzyk zburzenia usłyszeli: +Jeremiah Jr 28 48 6 Uciekajcie, wybawcie dusze wasze, a będziecie jako wrzos na puszczy. +Jeremiah Jr 28 48 7 Bo przeto, iżeś miał ufanie w obronach twoich i w skarbiech twoich, ty téż wzięty będziesz: i pójdzie Chamos w przeprowadzenie, kapłani jego i książęta jego społem. +Jeremiah Jr 28 48 8 I przyjdzie zbójca do każdego [0739]miasta, a żadne miasto nie ujdzie: i zginą doliny, i rozrzucone będą pola; bo Pan powiedział. +Jeremiah Jr 28 48 9 Dajcie kwiat Moab; bo kwitnąc wynidzie: a miasta jego puste bgdą i nie mieszkalne. +Jeremiah Jr 28 48 10 Przeklęty, który czyni sprawę Pańską zdradliwie, i przeklęty, który miecz swój hamuje ode krwie. +Jeremiah Jr 28 48 11 Płodny był Moab od młodości swéj i odpoczywał na drożdżach swoich, a nie przelewano go z naczynia do naczynia, i nie chodził w zaprowadzenie: przeto smak jego został w nim, i zapach jego nie zmienił się. +Jeremiah Jr 28 48 12 Dlatego oto dni przychodzą, mówi Pan, i poślę mu szykujące i pokładacze łagwic, i położą go, a naczynia jego wypróżnią i łagwice ich potłuką. +Jeremiah Jr 28 48 13 I zawstydzon będzie Moab od Chamos, jako zawstydzon jest dom Izraelski od Bethel, w którym ufanie miał. +Jeremiah Jr 28 48 14 Jako mówicie: Mocniśmy i mężowie duży ku bitwie? +Jeremiah Jr 28 48 15 Zburzon jest Moab, i miasta jego wycięli: i wyborni młodzieńcy jego poszli na zabicie, mówi Król, Pan zastępów imię jego. +Jeremiah Jr 28 48 16 Blisko jest zginienie Moab, że przyjdzie, a złe jego przybieży bardzo prędko. +Jeremiah Jr 28 48 17 Cieszcie go wszyscy, którzyście około niego, a wszyscy, którzy znacie imię jego, mówcie: Jako się złamała laska mocna, kij chwalebny? +Jeremiah Jr 28 48 18 Zstąp z sławy a siądź w pragnieniu, mieszkanie, córko Dybon! bo zburzyciel Moab przyciągnie do ciebie, pokazi obrony twoje. +Jeremiah Jr 28 48 19 Na drodze stań, a wyglądaj, mieszkanie Aroer! pytaj uciekającego, a temu, który uszedł, mów: Cóż się stało? +Jeremiah Jr 28 48 20 Zawstydzon jest Moab, że go zwyciężono: wyjcie a wołajcie, opowiadajcie w Amon, że zburzono Moab. +Jeremiah Jr 28 48 21 I sąd przyszedł na ziemię polną: na Helon i na Jasa i na Mephaath +Jeremiah Jr 28 48 22 I na Dybon i na Nabo i na dom Deblathaim +Jeremiah Jr 28 48 23 I na Karyathaim i na Bethgamul i na Bethmuon. +Jeremiah Jr 28 48 24 I na Karyoth i na Bosra i na wszystkie miasta ziemie Moab, które daleko i które blisko są. +Jeremiah Jr 28 48 25 Odcięto róg Moabowi i ramię jego ztarto, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 48 26 Upójcie go; bo się przeciw Panu podniósł: i otrąci rękę Moab o blwocina swoje, i będzie na pośmiech on téż. +Jeremiah Jr 28 48 27 Bo Izrael był tobie pośmiewiskiem, jakobyś go między złodziejmi zastał: a tak dla słów twoich, któreś przeciw jemu mówił, powiodą cię i więźniem. +Jeremiah Jr 28 48 28 Opuszczajcie miasta a miejszkajcie na skale, obywatele Moab! a bądźcie jako gołębica, która się gnieździ przy samym kraju dziury. +Jeremiah Jr 28 48 29 Słyszeliśmy o pysze Moab, pyszny jest bardzo, wysokość jego i hardość i pychę i wyniosłe serce jego. +Jeremiah Jr 28 48 30 Ja znam, mówi Pan, chlubę jego, a iż nie jest wedle niéj siła jego, ani według tego, co mógł czynić, usiłował. +Jeremiah Jr 28 48 31 Dlatego nad Moab narzekać będę i do Moab wszystkiego wołać będę, do mężów muru ceglanego lamentujących. +Jeremiah Jr 28 48 32 Płaczem Jazer płakać ci będę, winnico Sabama! latorośli twoje zaszły za morze, aż do morza Jazer przyszły: na żniwo twoje i na zbieranie wina twego zbójca napadł. +Jeremiah Jr 28 48 33 Odjęte jest wesele i radość z Karmela i z ziemie Moab, i wdno z pras pobrałem: a tłoczący wino nie będzie zwykłéj pobudki śpiewał. +Jeremiah Jr 28 48 34 Od wołania Hesebon aż do Eleale i Jasa puścili głos swój: od Segor aż do Oronaim, cielice trzecioletniéj: wody téż Nemrym bardzo złe będą. +Jeremiah Jr 28 48 35 I odejmie z Moab, mówi Pan, ofiarującego na wyżynach i ofiarującego bogom swoim. +Jeremiah Jr 28 48 36 Przeto serce moje nad Moabem jako piszczałki piszczeć będzie: serce téż moje nad mężami muru ceglanego wypuści głos piszczałek; bo więcej czynił, niźli mógł, przeto zaginęli. +Jeremiah Jr 28 48 37 Bo każda głowa łysina, a każda i broda ogolona będzie: na wszystkich [0740]rękach więzy, a na każdym grzbiecie włosienica. +Jeremiah Jr 28 48 38 Po wszystldch dachach Moabowych i po ulicach jego wszelakie narzekanie; bom skruszył Moaba, jako naczynie niepożyteczne, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 48 39 Jako zwyciężon jest i krzyczeli! Jako spuścił szyję Moab i zawstydził się! i będzie Moab naśmiewiskiem i przykładem wszystkim w okolicy jego. +Jeremiah Jr 28 48 40 To mówi Pan: Oto jako orzeł przyleci a wyciągnie skrzydła swe na Moaba. +Jeremiah Jr 28 48 41 Wzięto Karyoth, i zamki pobrano: a będzie serce mocarzów Moab onego dnia, jako serce niewiasty rodzącéj. +Jeremiah Jr 28 48 42 I przestanie Moab być ludem; bo się przeciw Panu chlubił. +Jeremiah Jr 28 48 43 Strach i dół i sidło nad tobą, o obywatelu Moab! mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 48 44 Kto uciecze przed strachem, wpadnie do dołu, a kto wylezie z dołu, poiman będzie sidłem; bo przywiodę na Moaba rok nawiedzenia ich, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 48 45 W cieniu Hesebon stanęli z sidła uciekający; bo ogień wyszedł z Hesebon, a płomień z pośrodku Seon i pożre część Moab i wierzch synów rozruchu. +Jeremiah Jr 28 48 46 Biada tobie, Moab! zginąłeś, ludu Chamos; bo zabrano syny twoje i córki twoje w niewolą. +Jeremiah Jr 28 48 47 I wrócę poimanie Moab w ostateczne dni, mówi Pan. Dotąd sądy Moab. +Jeremiah Jr 28 49 1 Do synów Ammon. To mówi Pan: Izali nie ma synów Izrael? albo dziedzica niemasz u niego? Czemuż tedy Melchom dziedzictwem posiadł Gada, a lud jego w miastach jego mieszkał? +Jeremiah Jr 28 49 2 Przetóż oto dni przychodzą, mówi Pan, i dam słyszeć nad Rabbath, synów Ammon, trzask bitwy, i będzie w gromadę rozwalona, a córki jéj ogniem będą spalone, a posiędzie Izrael dzierżawce swoje, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 49 3 Zawyj Hesebon! bo jest zburzon Haj. Krzyczcie, córki Rabbath! przepaszcie się włosienicami, narzekajcie i chodźcie około płotów; bo Melchom będzie prowadzon w zaprowadzenie, kapłani jego i książęta jego społem. +Jeremiah Jr 28 49 4 Co się przechwalasz dolinami? spłynęła dolina twoja, córko pieszczona! któraś ufała w skarbiech twoich i mówiłaś: Któż przyjdzie do mnie? +Jeremiah Jr 28 49 5 Oto Ja przywiodę na cię strach, mówi Pan, Bóg zastępów, od wszystkich, którzy są w okolicy twojéj, i rozproszycie się, każdy od oczu waszych, a nie będzie, ktoby zebrał uciekające. +Jeremiah Jr 28 49 6 A potem każę się wrócić więźniom synów Ammon, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 49 7 Do Idumei. To mówi Pan zastępów: Izali niemasz daléj mądrości w Theman? Zginęła rada od synów, niepożyteczna się stała mądrość ich. +Jeremiah Jr 28 49 8 Uciekajcie a tył podawajcie, zstępujcie w przepaść, obywatele Dedan! bo zatracenie Ezaw przywiodłem nań, czas nawiedzenia jego. +Jeremiah Jr 28 49 9 By byli przyszli na cię ci, co zbierają wino, nie zostawiliby byli grona, by złodzieje w nocy: porwaliby byli, coby im dosyć było. +Jeremiah Jr 28 49 10 Lecz Ja obnażyłem Ezaw, odkryłem skrytości jego, i skryć się nie będzie mógł: zburzono nasienie jego i bracią jego i sąsiady jego, i nie będzie. +Jeremiah Jr 28 49 11 Opuść sieroty twoje. Ja je żywić będę, a wdowy twoje we mnie nadzieję mieć będą. +Jeremiah Jr 28 49 12 Bo to mówi Pan: Oto, którym nie było sądu, aby pili kielich, pijąc pić będą; a ty jako niewinny zostaniesz, nie będziesz niewinny, ale pijąc pić będziesz. +Jeremiah Jr 28 49 13 Bo przysiągłem sam przez się, mówi Pan, iż spustoszeniem i hańbą i pustynią i przeklęctwem będzie Bosra, i wszystkie miasta jej będą pustyniami więcznemi. +Jeremiah Jr 28 49 14 Słyszałem słuch od Pana, i poseł do narodów posłań jest: Zbierajcie się a przyjdźcie na nie, a powstańmy ku bitwie. +Jeremiah Jr 28 49 15 Bo oto małego dałem cię między narody, wzgardzonego między ludzie. +Jeremiah Jr 28 49 16 Hardość twoja zwiodła cię i pycha serca twego: który mieszkasz w jaskiniach skały, a usiłujesz dosiądź wysokości pagórku, gdy [0741]wywyższysz jako orzeł gniazdo twoje, z onąd ściągnę cię, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 49 17 I będzie Idumea pusta, każdy który pójdzie przez nię, zadziwi się i świstać będzie na wszystkie plagi jéj. +Jeremiah Jr 28 49 18 Jako wywrócona jest Sodoma i Gomorra i bliskie jéj, mówi Pan: nie będzie tam mieszkał mąż, ani będzie w niéj przebywał syn człowdeczy. +Jeremiah Jr 28 49 19 Oto jako lew wystąpi z nadętości Jordanu do cudności mocnéj; bo uczynię, że wnet pobieży do niéj, a któż będzie wybrany, którego przełożę nad nią? bo kto mnie podobny? a kto mię zniesie? i który to jest pasterz, coby się sprzeciwił twarzy mojéj? +Jeremiah Jr 28 49 20 Przeto posłuchajcie rady Pańskiéj, którą uradził na Edom: i myśli jego, które umyślił na obywatele Theman, jeźli ich nie zrzucą malutcy z trzody, jeźli nie rozmiecą z nimi mieszkania ich. +Jeremiah Jr 28 49 21 Od trzasku upadku ich wzruszyła się ziemia: wołanie, aż na morzu czerwonem słyszano głosu jego. +Jeremiah Jr 28 49 22 Oto jako orzeł wzbije się i odleci, a rozciągnie skrzydła swe nad Bosrą, i będzie serce mocarzów Idumei onego dnia, jako serce niewiasty rodzącéj. +Jeremiah Jr 28 49 23 Do Damaszku: Zawstydził się Emath i Arphad; bo złą bardzo nowinę usłyszeli, strwożyli się jako na morzu, dla frasunku uspokoić się nie mógł. +Jeremiah Jr 28 49 24 Osłabiał Damaszek, dał się uciekać, strach go ogarnął, ucisk a boleści poimały go jako rodzącą. +Jeremiah Jr 28 49 25 Jakoż opuścili miasto chwalebne, miasto wesołe? +Jeremiah Jr 28 49 26 Przetóż polęgą młodzieńcy jego na ulicach jego, a wszyscy mężowie walki umilkną dnia onego, mówi Pan zastępów. +Jeremiah Jr 28 49 27 I zapalę ogień na murze Damaszku, i pożre mury Benadad. +Jeremiah Jr 28 49 28 Na Cedar i na królestwa Assur, które poraził Nabuchodonozor, król Babiloński. To mówi Pan: Wstańcie a idźcie na Cedar a zburzcie syny wschodnie. +Jeremiah Jr 28 49 29 Namioty ich i trzody ich zabiorą, skóry ich i wszystko naczynie ich i wielbłądy ich wezmą sobie, i zwołają na nie strach w okolicy. +Jeremiah Jr 28 49 30 Uciekajcie, bieżcie wskok, w głębokości siedźcie, którzy mieszkacie w Asor! mówi Pan; bo Nabuchodonozor, król Babiloński, uradził na was radę i umyślił na was myśli. +Jeremiah Jr 28 49 31 Wstańcie a idźcie do narodu spokojnego, a mieszkającego bezpiecznie, mówi Pan: niemasz wrót ani zawory u nich, sami mieszkają. +Jeremiah Jr 28 49 32 I będą wielbłądy ich rozchwyceniem, a mnóstwo dobytków ich korzyścią: i rozwionę je na wszystkie wiatry, którzy się podstrzygli pod długi włos, a ze wszech granic jego przwiodę zatracenie na nie, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 49 33 I będzie Asor mieszkaniem smoków, spustoszony aż na wieki: nie będzie tam mieszkał mąż, ani przebywał syn człowieczy. +Jeremiah Jr 28 49 34 Słowo Pańskie, które się stało do Jeremiasza proroka przeciw Elam, na początku królestwa Sedecyasza, króla Judzkiego, rzekąc: +Jeremiah Jr 28 49 35 To mówi Pan zastępów: Oto Ja złamię łuk Elam i wielką moc ich. +Jeremiah Jr 28 49 36 I przywiodę na Elam cztery wiatry ze czterech stron nieba, a rozwionę je na wszystkie te wiatry, i nie będzie narodu, gdzieby nie zaszli wygnańcy Elam pred nieprzyjaciółmi jego: +Jeremiah Jr 28 49 37 I przed szukającymi dusze ich: i przywiodę na nie złe, gniew zapalczywości mojéj, mówi Pan, i poślę za nimi miecz, aż ich dokonam. +Jeremiah Jr 28 49 38 I postawię stolicę moję w Elam, a wytracę zonąd króle i książęta, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 49 39 A w ostateczne dni każę się wrócić poimańcom Elam, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 50 1 Słowo, które mówił Pan o Babilonie i o ziemi Chaldejskiéj, przez rękę Jeremiasza proroka: +Jeremiah Jr 28 50 2 Opowiadajcie między narody a puśćcie słuch, podnieście chorągiew, ogłaszajcie a nie tajcie, mówcie: Wzięt jest Babilon, zawstydzon jest [0742]Bel, zwyciężon jest Merodach, zawstydziły się ryciny jego, zwyciężone są bałwany jego. +Jeremiah Jr 28 50 3 Bo wyciągnął przeciw jemu naród z północy, który położy ziemię jego spustoszeniem, i nie będzie, ktoby mieszkał w niej, od człowieka aż do bydlęcia: i ruszyli się a poszli. +Jeremiah Jr 28 50 4 W one dni i na on czas, mówi Pan, przyjdą synowie Izraelowi sami i synowie Judzcy społem, idąc a płacząc, prędko pójdą i Pana, Boga swego, szukać będą. +Jeremiah Jr 28 50 5 Do Syonu drogi się pytać będą, tam twarzy ich, przyjdą, a przyłożeni będą do Pana przymierzem wiecznem, które żadnem zapomnieniem zgładzone nie będzie. +Jeremiah Jr 28 50 6 Trzodą straconą stał się lud mój, pasterzowie ich zwiedli je, uczynili, że się błąkali po górach: z góry na pagórek przeszli, zapomnieli legowiska swego. +Jeremiah Jr 28 50 7 Wszyscy, którzy naleźli, jedli je, a nieprzyjaciele ich mówili: Nie zgrzeszyliśmy, dlatego że zgrzeszyli Panu, piękności, sprawiedliwości i oczekiwaniu ojców ich, Panu. +Jeremiah Jr 28 50 8 Uchodźcie z pośrodku Babilonu, a z ziemie Chaldejskiéj wychodźcie, a bądźcie jako kozłowie przed trzodą. +Jeremiah Jr 28 50 9 Bo oto Ja pobudzam i przywiodę na Babilon zgromadzenie narodów wielkich z ziemie północnéj, i nagotują się nań, a zatem go wezmą: strzała jego, jako męża mocnego zabijacza, nie wróci się próżno. +Jeremiah Jr 28 50 10 I będzie Chaldejska ziemia korzyścią, wszyscy, którzy ją będą burzyć, nasycą się, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 50 11 Bo się radujecie i wielkie rzeczy mówicie, rozchwytając dziedzictwo moje; boście się rozlegli jako cielcy po trawie, a beczeliście jako bycy. +Jeremiah Jr 28 50 12 Zawstydzona jest matka wasza bardzo, i porównana z prochem, która was porodziła: oto ostateczna będzie między narody, pusta, bezdrożna i wyschła. +Jeremiah Jr 28 50 13 Dla gniewu Pańskiego nie będą w niéj mieszkać, ale się wszystka obróci w pustynią: każdy idący przez Babilon, zdumieje się i świstać będzie nad wszemi plagami jego. +Jeremiah Jr 28 50 14 Gotujcie się na Babilon wokoło wszyscy, którzy łuk ciągniecie: zwojujcie go, nie folgujcie strzałom; bo zgrzeszył Panu. +Jeremiah Jr 28 50 15 Wołajcie nań wszędy: dał rękę, upadły fundamenty jego, skażone są mury jego; bo pomsta Pańska jest. Pomścijcie się nad nim; jako czynił, uczyńcie mu. +Jeremiah Jr 28 50 16 Wytraćcie siejące z Babilonu, i trzymającego sierp czasu żniwa: przed mieczem gołębice każdy się obróci do ludu swego, i każdy do ziemie swéj uciecze. +Jeremiah Jr 28 50 17 Stado rozproszone Izrael, lwowie wypędzili je: pierwszy, król Assur zjadł go: ten ostateczny, Nabuchodonozor, król Babiloński, kości jego połamał. +Jeremiah Jr 28 50 18 Przeto to mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Oto Ja nawiedzę króla Babilońskiego i ziemię jego, jakom nawiedził króla Assur. +Jeremiah Jr 28 50 19 I przywiodę zaś Izraela do mieszkania jego, a będzie się pasł na Karmelu i na Basan i na górze Ephraim, i Galaad nasyci się dusza jego. +Jeremiah Jr 28 50 20 W one dni i czasu onego, mówi Pan, będą szukać nieprawości Izraelowéj, a nie będzie jej: i grzechu Juda, a nie najdzie się; bo miłościw będę tym, które zostawię. +Jeremiah Jr 28 50 21 Na ziemię panujących wyciągnij, a obywatele ich nawiedź, rozpraszaj i zabijaj, co za nimi jest, mówi Pan, a czyń wedle wszystkiego, jakom ci rozkazał. +Jeremiah Jr 28 50 22 Głos bitwy w ziemi, i ztarcie wielkie. +Jeremiah Jr 28 50 23 Jako złamany jest i skruszony młot wszystkiéj ziemie? jako się obrócił w pustynią Babilon między narody? +Jeremiah Jr 28 50 24 Usidliłem cię, i poimanyś, Babilonie! a nie wiedziałeś: zastano cię i poimano, iżeś Pana draźnił. +Jeremiah Jr 28 50 25 Otworzył Pan skarb swój i wyniósł naczynia gniewu swego; bo sprawę ma Pan, Bóg zastępów, w ziemi Chaldejskiéj. +Jeremiah Jr 28 50 26 Pójdźcie do niej od krajów ostatecznych, otwórzcie, aby wyszli, którzyby ją deptali, zbierajcie z drogi kamienie a składźcie w kupy a zatraćcie ją, i niech nie będzie szczątku. +Jeremiah Jr 28 50 27 Rozpraszajcie wszystkie mocarze jéj, niech zstępują na zabicie. [0743]Biada im; bo przyszedł dzień ich, czas nawiedzenia ich. +Jeremiah Jr 28 50 28 Głos uciekających i tych, którzy uszli z ziemie Babilońskiéj, aby opowiadali w Syonie pomstę Pana, Boga naszego, pomstę kościoła jego. +Jeremiah Jr 28 50 29 Dajcie znać przeciw Babilonie mnogim, wszystkim, którzy ciągną łuk, stańcie przeciw jemu wokoło, a żaden nie ujdzie: oddajcie mu według dzieła jego, wedle wszystkiego, co czynił, czyńcie mu; bo się wynosił przeciw Panu, przeciw Świętemu Izraelowemu. +Jeremiah Jr 28 50 30 Przeto polęgą młodzieńcy jego na ulicach jego, i wszyscy mężowie waleczni jego umilkną dnia onego, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 50 31 Owo Ja do ciebie, hardy! mówi Pan, Bóg zastępów; bo przyszedł dzień twój, czas nawiedzenia twego. +Jeremiah Jr 28 50 32 I powali się hardy i upadnie, a nie będzie, ktoby go wzwiódł: i zapalę ogień w mieściech jego, i pożre wszystko około niego. +Jeremiah Jr 28 50 33 To mówi Pan zastępów: Potwarz cierpią synowie Izraelscy i synowie Judzcy społem: wszyscy, którzy je poimali, trzymają, a nie chcą ich puścić. +Jeremiah Jr 28 50 34 Odkupiciel ich mocny, Pan zastępów imię jego, sądem będzie bronił rzeczy ich, aby przestraszył ziemię, a wzruszył obywatele Babilońskie. +Jeremiah Jr 28 50 35 Miecz na Chaldejczyki, mówi Pan, i na obywatele Babilońskie i na książęta i na mądre jego. +Jeremiah Jr 28 50 36 Miecz na wieszczki jego, którzy zgłupieją, miecz na mocarze jego, którzy się bać będą, +Jeremiah Jr 28 50 37 Miecz na konie jego i na wozy jego i na wszystko pospólstwo, które jest wpośród jego, a będą jako niewiasty: miecz na skarby jego, które będą rozchwycone. +Jeremiah Jr 28 50 38 Susza będzie nad wodami jego, i wyschną; bo ziemia rycin jest, a w potworach się przechwalają. +Jeremiah Jr 28 50 39 Przeto będą mieszkać smokowie z dzikimi mężami, i będą w niéj mieszkać strusiowie: a nie będą w niéj mieszkać dalej aż na wieki, ani będzie zbudowana aż do pokolenia i pokolenia. +Jeremiah Jr 28 50 40 Jako Pan wywrócił Sodomę i Gomorrę i bliskie jéj, mówi Pan, nie będzie tam mąż mieszkać, ani przebywać w niéj syn człowieczy. +Jeremiah Jr 28 50 41 Oto lud idzie z północy, a naród wielki i królowie mnodzy powstaną z krajów ziemie. +Jeremiah Jr 28 50 42 Łuk i pawężę pochwycą, okrutni są a niemiłosierni: głos ich jako morze zaszumi, a na konie wsiędą, jako mąż gotowy ku bitwie przeciw tobie, córko Babilońska! +Jeremiah Jr 28 50 43 Usłyszał król Babiloński wieść o nich, i osłabiały ręce jego, poimał go ucisk, boleść jako rodzącą. +Jeremiah Jr 28 50 44 Oto jako lew wystąpi z nadętości Jordanu do piękności mocnéj; bo uczynię, że znagła pobieży do niéj, a któż będzie wybrany, któregobych przełożył nad nią? bo kto mnie jest podobny? a kto mię zniesie? a który to jest pasterz, coby się sprzeciwił twarzy mojéj? +Jeremiah Jr 28 50 45 Przeto słuchajcie rady Pańskiéj, którą umyślił przeciw Babilonowi, i myśli jego, które myśhł na ziemię Chaldejską, jeźli ich nie ściągną malutcy z trzody, jeźli nie będzie rozmiecono z nimi mieszkanie ich. +Jeremiah Jr 28 50 46 Od wrzasku poimania Babilonu wzruszyła się ziemia, i wołanie między narody usłyszano jest. +Jeremiah Jr 28 51 1 To mówi Pan: Oto Ja wzbudzę na Babilon i na obywatele jego, którzy serce swe podnieśli przeciwko mnie, jako wiatr zaraźliwy. +Jeremiah Jr 28 51 2 I poślę do Babilonu przewiewacze, i rozwieją go a splundrują ziemię jego; bo przyszły nań zewsząd w dzień utrapienia jego. +Jeremiah Jr 28 51 3 Niech nie ciągnie, który ciągnie łuk swój, a niech nie wstępuje w pancerzu: nie folgujcie młodzieńcom jego, wybijcie wszystko rycerstwo jego. +Jeremiah Jr 28 51 4 I polęgą pobici w ziemi Chaldejskiéj, i zranieni po krainach jego. +Jeremiah Jr 28 51 5 Bo nie owdowiał Izrael i Juda od Boga swego, od Pana zastępów; lecz ziemia ich pełna jest przestępstwa dla Świętego Izraelowego. +Jeremiah Jr 28 51 6 Uciekajcie z pośrodku Babilonu, a każdy niech zbawi duszę swoję, nie milczcie nad nieprawością jego; bo [0744]czas pomsty jest od Pana, on mu wzajem odda. +Jeremiah Jr 28 51 7 Kubek złoty Babilon w ręce Pańskiéj, upajający wszystkę ziemię: wino jego pili narodowie, i dlatego wzruszeni są. +Jeremiah Jr 28 51 8 Nagle upadł Babilon i połamał się: wyjcie nad nim, weźcie żywice na boleść jego, owa się wyleczy. +Jeremiah Jr 28 51 9 Leczyliśmy Babilon, a nie jest uzdrowiony. Opuśćmy go a pójdźmy każdy do swéj ziemie; bo doszedł aż do nieba sąd jego i wyniósł się aż do obłoków. +Jeremiah Jr 28 51 10 Wywiódł Pan sprawiedliwość naszą. Pójdźcie, a opowiadajmy na Syonie dzieło Pana, Boga naszego. +Jeremiah Jr 28 51 11 Ostrzcie strzały, napełniajcie sajdaki. Wzbudził Pan ducha króla Medskiego, i przeciw Babilonowi myśl jego jest, aby go zatracił; bo pomsta Pańska jest, pomsta kościoła jego. +Jeremiah Jr 28 51 12 Na murzech Babilońskich podnieście chorągiew, przyczyńcie straży, wystawcie stróże, nagotujcie zasadzki; bo umyślił Pan i uczyni, cokolwiek mówił przeciw obywatelom Babilońskim. +Jeremiah Jr 28 51 13 Która mieszkasz nad wodami mnogiemi, bogata w skarby! przyszedł koniec twój na stopie odcięcia twego. +Jeremiah Jr 28 51 14 Przysiągł Pan zastępów na duszę swoję: Że cię napełnię ludzi jako chrząszczów, i nad tobą będą śpiewać pobudkę. +Jeremiah Jr 28 51 15 Który uczynił ziemię mocą swoją, zgotował świat mądrością swoją, a mądrością swoją rozciągnął niebiosa: +Jeremiah Jr 28 51 16 Gdy on głos wypuszcza, mnożą się wody na niebie, który podnosi obłoki od kończyn ziemie, błyskawice w deszcz obracał, i wywiódł wiatr z skarbów swoich. +Jeremiah Jr 28 51 17 Zgłupiał każdy człowiek od umiejętności, zawstydzon każdy zlewacz na rycinie; bo fałsz jest zlanie ich, i niemasz ducha w nich. +Jeremiah Jr 28 51 18 Marne są dzieła i śmiechu godne: czasu nawiedzenia ich zginą. +Jeremiah Jr 28 51 19 Nie jako to dział Jakóbów; bo który wszystko stworzył, on jest, a Izrael sceptr dziedzictwa jego: Pan zastępów imię jego. +Jeremiah Jr 28 51 20 Tłuczesz ty mnie oręże wojenn, a Ja potłukę w tobie narody, i wytracę w tobie królestwa. +Jeremiah Jr 28 51 21 I potłukę w tobie konia i jeźdźca jego, i potłukę w tobie wóz i wsiadacza jego, +Jeremiah Jr 28 51 22 I potłukę w tobie męża i niewiastę, i potłukę w tobie starca i pacholę, i potłukę w tobie młodzieńca i pannę, +Jeremiah Jr 28 51 23 I potłukę w tobie pasterza i trzodę jego, i potłukę w tobie oracza i sprzężaj jego, i potłukę w tobie książęta i urzędniki. +Jeremiah Jr 28 51 24 A oddam Babilonowi i wszystkim obywatelom Chaldejskim wszystkie złości ich, które czynili na Syon, przed oczyma waszemi, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 51 25 Oto Ja na cię, góro zarażająca! mówi Pan, która zarażasz wszystkę ziemię, i wyciągnę rękę moje na cię, a zwalę cię z skał i uczynię cie górą spalenia. +Jeremiah Jr 28 51 26 I nie będą z ciebie brać kamienia do węgła i kamienia do fundamentów, ale będziesz wiecznie zatracona, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 51 27 Podnieście chorągiew w ziemi, trąbcie w trąby między narody, poświęćcie na nię narody, dajcie znać przeciw niej królom Ararath, Menni i Ascheneth: policzcie przeciwko niéj Taphsar, przywiedźcie konie jako chrząszcze z żądłami. +Jeremiah Jr 28 51 28 Poświęćcie przeciwko niéj narody, króle Medyi, książęta jéj i wszystkie urzędniki jéj i wszystkę ziemię władze jéj. +Jeremiah Jr 28 51 29 I wzruszy się ziemia i zatrwoży; bo się ocuci przeciw Babilonowi myśl Pańska, aby położył ziemię Babilońską pustą i niemieszkalną. +Jeremiah Jr 28 51 30 Ustali mocarzowie Babilońscy od bitwy, mieszkali w zamkach; pożarta jest siła ich, i stali się jako niewiasty: zapalono mieszkania jego, złamano zawory jego. +Jeremiah Jr 28 51 31 Bieżący bieżącemu zabieży, a poseł potka się z posłem, aby oznajmił królowi Babilońskiemu, że wzięto miasto jego od końca aż do końca. +Jeremiah Jr 28 51 32 I brody ubieżano, i błota ogniem wypalono, a mężowie waleczni zatrzwożyli się. +Jeremiah Jr 28 51 33 Bo to mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów: Córka Babilońska jako [0745]bojewisko, czas młoćby jéj: jeszcze trochę, i przyjdzie czas żniwa jéj. +Jeremiah Jr 28 51 34 Zjadł mię, pożarł mię Ńabuchodonozor, król Babiloński, uczynił mię jako naczynie czcze: połknął mię jako smok, napełnił brzuch swój pieszczotą moją i wygnał mię. +Jeremiah Jr 28 51 35 Nieprawość przeciwko mnie, i ciało moje na Babilonie, mówi mieszkanie Syon, a krew moja na obywatelach Chaldejskiéj ziemie, mówi Jeruzalem. +Jeremiah Jr 28 51 36 Przetóż to mówi Pan: Oto Ja osądzę rzecz twoję a pomszczę się pomsty twojéj i puste uczynię morze jego i wysuszę żyłę jego. +Jeremiah Jr 28 51 37 I będzie Babilon mogiłami, mieszkaniem smoków, zdumieniem i świstaniem, dlatego że niemasz obywatela. +Jeremiah Jr 28 51 38 Pospołu jako lwi ryczeć będą, będą otrząsać grzywę jako lwięta. +Jeremiah Jr 28 51 39 W zapaleniu ich postawię picia ich, i upoję, aby zasnęli i spali sen wieczny, a nie wstali, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 51 40 Powiodę je jako baranki na rzeź, i jako barany z kozły. +Jeremiah Jr 28 51 41 Jako wzięt jest Sesach, i poimane jest najsławniejsze wszystkiéj ziemie? jako się stał Babilon między narodami? +Jeremiah Jr 28 51 42 Wystąpiło morze na Babilon, pokryt jest mnóstwem wałów jego. +Jeremiah Jr 28 51 43 Stały się miasta jego zdumieniem, ziemią niemieszkalną i pustą, ziemią, w której nikt nie mieszka, ani chodzi przez nię syn człowieczy. +Jeremiah Jr 28 51 44 I nawiedzę Bela w Babilonie i wyrzucę, co był połknął, z gęby jego, a nie będą się zbiegać k niemu więcéj narodowie, ponieważ i mur Babiloński upadnie. +Jeremiah Jr 28 51 45 Wynidźcie z pośrodku jego, ludu mój! aby zbawił każdy duszę swoję przed gniewem zapalczywości Pańskiéj. +Jeremiah Jr 28 51 46 A żeby snadź nie zmiękczało serce wasze, a ulęklibyście się słuchu, który będzie słyszeć w ziemi: i przyjdzie w rok słuch, a po tym roku słuch i nieprawość w ziemi, i panujący na panującego. +Jeremiah Jr 28 51 47 Przetóż oto dni przychodzą, nawiedzę ryciny Babilońskie, i zawstydzi się wszystka ziemia jego, i wszyscy zabici jego polęgą w pośrodku jego. +Jeremiah Jr 28 51 48 I będą chwalić nad Babilonem niebiosa i ziemia i wszystko, co na nich jest; bo z północy przyjdą k niemu łupieżcy, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 51 49 A jako czynił Babilon, że polegli pobici w Izraelu, tak téż polęgą pobici z Babilonu po wszystkiéj ziemi. +Jeremiah Jr 28 51 50 Którzyście uciekli przed mieczem, pójdźcie, nie stójcie: pomnijcie zdaleka na Pana, i Jeruzalem niech przyjdzie na serce wasze. +Jeremiah Jr 28 51 51 Zawstydziliśmy się, żeśmy usłyszeli urąganie: pokryła sromota oblicze nasze; bo przyszli cudzy na świątnicę domu Pańskiego. +Jeremiah Jr 28 51 52 Przetóż oto dni przychodzą, mówi Pan, i nawiedzę ryciny jego, i po wszystkiéj ziemi jego beczeć będzie zraniony. +Jeremiah Jr 28 51 53 Choćby wstąpił Babilon do nieba i obwarował na wysokości moc swoję, odemnie przyjdą pustoszyciele jego, mówi Pan. +Jeremiah Jr 28 51 54 Głos wołania z Babilonu, a ztarcie wielkie z ziemie Chaldejskiéj; +Jeremiah Jr 28 51 55 Bo Pan zburzył Babilon i wytracił z niego głos wielki, i szumieć będą wały ich, jako wody obfite, wydał szum głos ich. +Jeremiah Jr 28 51 56 Bo idzie nań, to jest na Babilon, zbójca, i poimani są mocarze jego, i osłabiał łuk ich; bo mocny zemściciel Pan oddawając odda. +Jeremiah Jr 28 51 57 I upoję książęta jego i mądre jego i wodze jego i urzędniki jego i mężne jego, i zasną sen wieczny a nie ocucą się, mówi król, Pan zastępów imię jego. +Jeremiah Jr 28 51 58 To mówi Pan zastępów: Mur Babiloński on szeroki podkopaniem podkopany będzie, a bramy jego wysokie ogniem spalone będą, a prace ludzi wniwecz, i narodów na ogień będą i zginą. +Jeremiah Jr 28 51 59 Słowo, które rozkazał Jeremiasz prorok Sarajaszowi, synowi Neryasza, syna Maasyaszowego, gdy szedł z Sedecyaszem królem do Babilonu roku czwartego królestwa jego; a Sarajasz był książęciem proroctwa. +Jeremiah Jr 28 51 60 I napisał Jeremiasz wszystko złe, które miało przyjść na Babilon, w księgach jednych, wszystkie te słowa, które są napisane przeciw Babilonowi. +Jeremiah Jr 28 51 62 Rzeczesz: Panie! tyś mówił przeciw miejscu temu, że je masz wytracić, aby nie było, ktoby w niem mieszkał od człowieka aż do bydlęcia, i żeby było pustkami wiecznemi. +Jeremiah Jr 28 51 63 A gdy skończysz czytanie téj księgi, przywiążesz do niéj kamień i wrzucisz ją, wpośród Euphratesa +Jeremiah Jr 28 51 64 I rzeczesz: Tak zatopion będzie Babilon, a nie powstanie od utrapienia, które Ja nań przywiodę, i rozwali się. Póty słowa Jeremiaszowe. +Jeremiah Jr 28 52 1 Synem dwudziestu i jednego roku był Sedecyasz, gdy począł królować, a jedenaście lat królował w Jeruzalem: a imię matki jego Amital, córka Jeremiaszowa z Lobna. +Jeremiah Jr 28 52 2 A czynił złe przed oczyma Pańskiemi, wedle wszystkiego, co był uczynił Joakim. +Jeremiah Jr 28 52 3 Bo zapalczywość Pańska była na Jeruzalem i na Judę, aż je odrzucił od oblicza swego. I odstąpił Sedecyasz od króla Babilońskiego. +Jeremiah Jr 28 52 4 I stało się roku dziewiątego królestwa jego, w dziesiątym miesiącu, dnia dziesiątego, przyszedł Nabuchodonozor, król Babiloński, sam i wszystko wojsko jego, na Jeruzalem i oblegli je i zbudowali przeciw jemu baszty wokoło. +Jeremiah Jr 28 52 5 I było miasto oblężone aż do jedenastego roku króla Sedecyasza. +Jeremiah Jr 28 52 6 A miesiąca czwartego, dziewiątego dnia miesiąca zajął się głód w mieście, i nie miał żywności lud ziemie. +Jeremiah Jr 28 52 7 I uczyniono dziurę do miasta, a wszyscy mężowie waleczni jego uciekli i wyszli z miasta w nocy drogą bramy, która jest między dwiema mury, a wiedzie do sadu królewskiego; (bo Chaldejczycy oblegli byli miasto wokoło), i poszli drogą, która wiedzie ku puszczy. +Jeremiah Jr 28 52 8 Lecz wojsko Chaldejskie goniło króla, i poimali Sedecyasza na puszczy, która jest u Jerycho, a wszyscy, co z nim byli, uciekli od niego. +Jeremiah Jr 28 52 9 A poimawszy króla, przywiedli go do króla Babilońskiego do Reblatha, który jest w ziemi Emath, i mówił do niego sądy. +Jeremiah Jr 28 52 10 I pościnał król Babiloński syny Sedecyaszowe przed oczyma jego, ale i wszystkie książęta Judzkie pozabijał w Reblatha. +Jeremiah Jr 28 52 11 I oczy Sedecyaszowe wyłupił i okował go w pęta i zaprowadził go król Babiloński do Babilonu i wsadził go do domu więzienia aż do dnia śmierci jego. +Jeremiah Jr 28 52 12 A w miesiącu piątym dziesiątego dnia miesiąca, ten jest dziewiętnasty rok Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, przyszedł Nabuzardan, hetman żołnierstwa, który stał przed królem Babilońskim w Jeruzalem. +Jeremiah Jr 28 52 13 I spalił dom Pański i dom królewski i wszystkie domy Jerozolimskie, i każdy dom wielki spalił ogniem. +Jeremiah Jr 28 52 14 I wszystek mur Jerozolimski wokoło rozwaliło wszystko wojsko Chaldejskie, które było z hetmanem. +Jeremiah Jr 28 52 15 Ubogie zaś ludzie i ostatek pospólstwa, które było pozostało w mieście, i zbiegi, którzy byli zbiegli do króla Babilońskiego, i inne z pospólstwa, zaprowadził Nabuzardan hetman. +Jeremiah Jr 28 52 16 A z ubogich ziemie zostawił Nabuzardan, hetman wojska, winiarze i oracze. +Jeremiah Jr 28 52 17 Słupy téż miedziane, które były w domu Pańskim, i podstawki i morze miedziane, które było w domu Pańskim, połamali Chaldejczycy i zabrali wszystkę ich miedź do Babilonu. +Jeremiah Jr 28 52 18 I kotły i panewki i gęśle i czasze i moździerzyki i wszystko naczynie miedziane, którego do służby używano, pobrali. +Jeremiah Jr 28 52 19 I wiadra i kadzidlnice i konwie i miednice i świeczniki i moździerze i kubki, ile złotych, złote, a ile śrebrnych, śrebrne, zabrał hetman wojska. +Jeremiah Jr 28 52 20 I dwa słupy i morze jedno i dwanaście wołów miedzianych, które [0747]były pod podstawkami, które był sprawił król Salomon w domu Pańskim, nie było wagi miedzi wszego naczynia tego. +Jeremiah Jr 28 52 21 A z słupów łokci ośmnaście było wzwyż słupa jednego, a sznur dwunaście łokci opasował go, a miąższość zasię jego na cztery palce: a wewnątrz dęty był. +Jeremiah Jr 28 52 22 I kapitella na obudwu miedziane, kapitellum jedno miało wzwyż pięć łokci, i siatki i jabłka granatowe na koronie wokoło, wszystko z miedzi, także i na drugim słupie, i jabłka granatowe. +Jeremiah Jr 28 52 23 A było jabłek granatowych dziewięćdziesiąt i sześć wiszących, a wszystkich jabłek granatowych sto siatkami obtoczonych. +Jeremiah Jr 28 52 24 I wziął hetman wojska Sarajasza, kapłana pierwszego, i Sophoniasza, kapłana wtórego, i trzech stróżów sieni. +Jeremiah Jr 28 52 25 A z miasta wziął rzezańca jednego, który był przełożony nad mężmi walecznymi, i siedmi mężów z onych, co patrzali na twarz królewską, którzy się w mieście naleźli, i pisarza przedniejszego żołnierzów, który próbował nowych rycerzów, i sześćdziesiąt mężów z ludu ziemskiego, którzy się naleźli w pośrodku miasta. +Jeremiah Jr 28 52 26 I wziął je Nabuzardan, hetman wojska, i zawiódł je do króla Babilońskiego do Reblatha. +Jeremiah Jr 28 52 27 I pozabijał je król Babiloński i pomordował je w Reblatha w ziemi Emath. I przeniesion jest Juda z ziemie swojéj. +Jeremiah Jr 28 52 28 Ten jest lud, który przeniósł Nabuchodonozor roku siódmego: Żydów trzy tysiące dwudziestu i trzech. +Jeremiah Jr 28 52 29 Roku ośmnastego Nabuchodonozora z Jeruzalem dusz ośmset trzydzieści i dwie. +Jeremiah Jr 28 52 30 Roku dwudziestego trzeciego Nabuchodonozora zaprowadził Nabuzardan hetman dusz Żydowskich siedmset czterdzieści i pięć. A tak wszystkich dusz cztery tysiące i sześćset. +Jeremiah Jr 28 52 31 I stało się trzydziestego i siódmego roku zaprowadzenia Joachina, króla Judzkiego, dwunastego miesiąca, podniósł Ewilmerodach, król Babiloński, samegóż roku królestwa swego, głowę Joachina, króla Judzkiego, i wywiódł go z domu więzienia. +Jeremiah Jr 28 52 32 I mówił z nim dobra i postawił stolicę jego nad stolicami królów, którzy byli po nim w Babilonie. +Jeremiah Jr 28 52 33 I odmienił szaty więzienia jego, i jadał chleb przed nim zawżdy po wszystkie dni żywota jego. +Jeremiah Jr 28 52 34 A strawa jego, strawa ustawiczna, dawana mu była od króla Babilońskiego, ustawiona na każdy dzień, aż do dnia śmierci jego po wszystkie dni żywota jego. +Lamentations Lm 29 1 1 ALEPH. Jako siedzi samo miasto pełne ludu! stało się jako wdowa pani narodów, księżna powiatów stała się hołdowną. +Lamentations Lm 29 1 2 BETH. Płacząc płakało w nocy, a łzy jego na czeluściach jego: niemasz, ktoby je cieszył ze wszech miłośników jego, wszyscy przyjaciele jego wzgardzili je i stali się mu nieprzyjaciółmi. +Lamentations Lm 29 1 3 GIMEL. Przeniósł się Judas prze trapienie i prze mnóstwo niewoli, mieszkał między narody, ani nalazł odpoczynienia, wszyscy goniący go poimali go w cieśni. +Lamentations Lm 29 1 4 DALETH. Drogi Syon płaczą, że niemasz, ktoby szedł na święto uroczyste: wszystkie bramy jego pokażone: kapłani jego wzdychający, panny jego znędzone, a sama gorzkością ściśniona. +Lamentations Lm 29 1 5 HE. Stali się przeciwnicy jego głową, nieprzyjaciele jego zbogaceni są; bo Pan mówił nań dla mnóstwa nieprawości jéj: dziatki jéj zaprowadzone w niewolą przed obliczem trapiącego. +Lamentations Lm 29 1 6 VAU. I odstąpiła od córki Syońskiéj wszystka ozdoba jéj, stały się książęta jéj jako barani nie najdujący paszy, i poszli bez siły przed obliczem goniącego. +Lamentations Lm 29 1 7 ZAJIN. Wspomniało Jeruzalem na dni utrapienia swego i na przestępstwa wszego kochania swego, które miało odedni dawnych, gdy upadł lud jego od ręki nieprzyjacielskiéj, a nie było pomocnika: widzieli je nieprzyjaciele, a naśmiewali się z szabatów jego. +Lamentations Lm 29 1 8 CHETH. Grzech zgrzeszyło Jeruzalem, dlatego się niestateczne stało: wszyscy, którzy je czcili, wzgardzili je; bo widzieli zelżywość jego, samo téż wzdychając obróciło się nazad. +Lamentations Lm 29 1 9 TETH. Plugastwa jego na nogach jego, a nie pomniało na swój koniec: złożone jest bardzo, nie mając pocieszyciela. Obacz, Panie! utrapienie moje; bo się podniósł nieprzyjaciel. +Lamentations Lm 29 1 10 JOD. Rękę swoje ściągnął nieprzyjaciel na wszystkie kochania jego; bo widziało pogany, że weszli do świątnice jego, którym zakazałeś był, żeby nie wchodzili do kościoła twego. +Lamentations Lm 29 1 11 KAPH. Wszystek lud jego wzdychający i szukający chleba, wydali wszystkie drogie rzeczy za jadło, na posilenie dusze. Wejrzyj, Panie! a obacz, żem się stało podłem. +Lamentations Lm 29 1 12 LAMED. O wy wszyscy, którzy idziecie przez drogę, obaczcie a przypatrzcie się, jeźli jest boleść jako boleść moja; bo mię jako winnicę zebrał, jako mówił Pan, w dzień gniewu zapalczywości swojéj. +Lamentations Lm 29 1 13 MEM. Z wysoka puścił ogień na kości moje i wyćwiczył mię: zastawił sieć na nogi moje, obrócił mię nawstecz, położył mię spustoszoną przez wszystek dzień żałością utrapioną. +Lamentations Lm 29 1 14 NUN. Ocknęło się jarzmo nieprawości moich w ręce jego, splotły się i włożone są na szyję moje, zemdlała siła moja. Podał mię Pan w rękę, z któréj nie będę mogło powstać. +Lamentations Lm 29 1 15 SAMECH. Pobrał wszystkie wielmożne Pan z pośrodku mnie, przyzwał przeciwko mnie czas, aby potarł wybrane moje: prasę deptał Pan pannie, córce Judzkiéj. +Lamentations Lm 29 1 16 AJIN. Przetóż ja płacząc, a oko moje spuszczając wody; bo się oddalił odemnie pocieszyciel, nawracający duszę moję: stali się synowie moi straconymi; bo przemógł nieprzyjaciel. +Lamentations Lm 29 1 17 PE. Rozciągnęło Syon ręce swe, niemasz, ktoby je cieszył: rozkazał Pan przeciw Jakóbowi około niego nieprzyjaciołom jego: stało się Jeruzalem jako splugawiona miesiącami między nimi. +Lamentations Lm 29 1 18 CADE. Sprawiedliwy jest Pan; bom usta jego do gniewu przywiodło. Słuchajcie, proszę, wszyscy narodowie, a obaczcie boleść moją: panny moje i młodzieńcy moi poszli w niewolą. +Lamentations Lm 29 1 19 KOPH. Wołałom przyjaciół moich, oni mię zdradzili, kapłani moi i starcy moi w mieście zginęli; bo szukali jadła sobie, aby posilili dusze swoje. +Lamentations Lm 29 1 20 RESZ. Obacz, Panie! żem uciśniona, wzruszył się brzuch mój, przewróciło się serce moje we mnie samym; bom gorzkości jest pełna: na dworze miecz zabija, a doma śmierć takaż jest. +Lamentations Lm 29 1 21 SZYN. Usłyszeli, że ja wzdycham, a niemasz, ktoby mię pocieszył: wszyscy nieprzyjaciele moi usłyszeli złe moje, weselili się, żeś ty uczynił: przywiodłeś dzień pociechy, a będą mnie podobni. +Lamentations Lm 29 1 22 TAU. Niech wnidzie wszystko ich złe przed cię, a zbierz je [0749]jakoś mnie zebrał dla wszech nieprawości moich; bo mnogie wzdychania moje, i serce moje smętne. +Lamentations Lm 29 2 1 ALEPH. Jako okrył mrokiem zapalczywości swéj Pan córkę Syon, zrzucił z nieba na ziemię sławną Izrael, a nie wspomniał nad podnóżek nóg swoich w dzień zapalczywości swojéj. +Lamentations Lm 29 2 2 BETH. Zrzucił Pan, a nie zfolgował, wszystko piękne Jakóbowe, zepsował w zapalczywości swéj zamki córki Judzkiéj i obalił na ziemię, splugawił królestwo i książęta jéj. +Lamentations Lm 29 2 3 GIMEL. Złamał w gniewie zapalczywości swéj każdy róg Izraelów, odwrócił nazad prawicę swoję od oblicza nieprzyjaciela i zapalił w Jakóbie jako ogień płomienia pożerającego wokoło. +Lamentations Lm 29 2 4 DALETH. Wyciągnął łuk swój jako nieprzyjaciel, zmocnił prawicę swą jako sprzeciwnik i pobił wszystko, co było pięknego na wejrzenie w namiecie córki Syon, wylał jako ogień rozgniewanie swoje. +Lamentations Lm 29 2 5 HE. Stał się Pan jako nieprzyjaciel, zrzucił Izraela, zrzucił wszystkie mury, rozwalił zamki jego i namnożył u córki Judzkiéj uniżonego i uniżoną. +Lamentations Lm 29 2 6 VAU. I rozwalił jako ogród namiot swój, skaził przybytek swój, przywiódł w zapamiętanie Pan na Syon uroczyste święto i szabat, i na pośmiech i na rozgniewanie zapalczywości swéj króla i kapłana. +Lamentations Lm 29 2 7 ZAJIN. Odrzucił Pan ołtarz swój, przeklnął świątnicę swoję, podał w ręce nieprzyjacielskie mury wież jego: wołali w domu Pańskim jako w dzień uroczysty. +Lamentations Lm 29 2 8 CHETH. Umyślił Pan rozwalić mur córki Syon, wyciągnął sznur swój, i nie odwrócił ręki swéj od gubienia: i płakało przedmurze, i mur spółem rozwalon jest. +Lamentations Lm 29 2 9 TETH. Zapadły w ziemię bramy jego, zatracił i połamał zowory jego i króla jego i książęta jego między pogany: niemasz zakonu, a prorocy jego nie naleźli widzenia od Pana. +Lamentations Lm 29 2 10 JOD. Siedli na ziemi, umilkli starcy córki Syon, posypali popiołem głowy swe, przepasali się włosienicami, zwiesiły do ziemie głowy swe panny Jeruzalem. +Lamentations Lm 29 2 11 KAPH. Ustały od płaczu oczy moje, strwożyły się wnętrza moje, wylała się na ziemię wątroba moja dla starcia córki ludu mego, gdy wstawiało dziecię i ssący na ulicach miasta. +Lamentations Lm 29 2 12 LAMED. Matkom swym mówiły: Gdzie jest pszenica i wino? gdy mdleli jako zranieni na ulicach miejskich, gdy wypuszczały dusze swe na łonie matek swych. +Lamentations Lm 29 2 13 MEM. Komu cię przyrównam? albo komu cię przypodobam, córko Jerozolimska? z kim cię porównam i pocieszę cię, panno, córko Syon? bo wielkie jest jako morze skruszenie twoje, któż cię zleczy? +Lamentations Lm 29 2 14 NUN. Prorocy twoi widzieli tobie fałsz i głupstwo, a nie odkrywali nieprawości twojéj, aby cię do pokuty przywiedli: lecz upatrowali tobie proroctwa fałszywe i wygnania. +Lamentations Lm 29 2 15 SAMECH. Klaskali nad tobą rękoma wszyscy mijający drogą, świstali i chwiali głową swoją nad córką Jerozolimską, mówiąc: I onóż to jest miasto doskonałéj piękności, wesele wszystkiéj ziemie? +Lamentations Lm 29 2 16 PE. Otworzyli na cię usta swe wszyscy nieprzyjaciele twoi, świstali i zgrzytali zęboma i mówili: Pożremy, oto jest ten dzień, któregośmy czekali, naleźliśmy i ujrzeliśmy. +Lamentations Lm 29 2 17 AJIN. Uczynił Pan, co był umyślił, spełnił mowę swą, którą był rozkazał ode dni dawnych: zepsował a nie zfolgował i uweselił nad tobą nieprzyjaciela i wywyższył róg sprzeciwników twoich. +Lamentations Lm 29 2 18 CADE. Wołało serce ich do Pana na murzech córki Syon: Wypuść jako potok łzy we dnie i w nocy, nie dawaj odpoczynienia sobie, a niech się nie uspokaja źrenica oka twego. +Lamentations Lm 29 2 19 KOPH. Wstań, chwal w nocy na początku straży, wylij jako wodę [0750]serce twe przed obliczem Pańskiem, podnieś ku niemu ręce twoje dla dusze dziatek twych, które omdlały od głodu na rogu wszech ulic, +Lamentations Lm 29 2 20 RESZ. Wejrzyj, Panie! a obacz, kogoś tak obrał jako winnice? a więc będą jeść niewiasty płód swój, dzieci małe na piędzi? a więc ma być zakit w świątyni Pańskiéj kapłan i prorok? +Lamentations Lm 29 2 21 SZYN. Leżeli na ziemi na ulicy dziecię i starzec, panny moje i młodzieńcy moi polegli od miecza, pobiłeś w dzień zapalczywości twojéj, pomordowałeś a nie zmiłowałeś się. +Lamentations Lm 29 2 22 TAU. Przyzwałeś jako na dzień uroczysty, którzyby mię straszyli zewsząd, a nie było w dzień zapalczywości Pańskiéj, ktoby uszedł a został: którem ja wychowała i wyżywiła, nieprzyjaciel mój wyniszczył je. +Lamentations Lm 29 3 1 ALEPH. Jam mąż widzący ubóstwo moje w rózdze zagniewania jego. +Lamentations Lm 29 3 2 Aleph. Zaprowadził mię i zawiódł do ciemności, a nie do światłości. +Lamentations Lm 29 3 3 Aleph. Tylko się na mię obrócił, i obraca rękę swą przez wszystek dzień. +Lamentations Lm 29 3 4 BETH. Starą uczynił skórę moję i ciało moje, połamał kości moje. +Lamentations Lm 29 3 5 Beth. Obudował około mnie, i ogarnął mię żółcią i pracą. +Lamentations Lm 29 3 6 Beth. W ciemnościach posadził mię, jako umarłe wieczne. +Lamentations Lm 29 3 7 GIMEL. Obudował przeciwko mnie, żebych nie wyszedł, obciążył okowy moje. +Lamentations Lm 29 3 8 Gimel. Ale i gdy wołać będę i prosić, odrzuci modlitwę moję. +Lamentations Lm 29 3 9 Gimel. Zagrodził drogi moje kamieniem kwadratowym, ścieżki moje wywrócił. +Lamentations Lm 29 3 10 DALETH. Stał mi się niedźwiedziem zasadzonym, lwem na skrytych miejscach. +Lamentations Lm 29 3 11 Daleth. Ścieżki moje wywrócił i połamał mię, uczynił mię spustoszoną. +Lamentations Lm 29 3 12 Daleth. Wyciągnął łuk swój i postawił mię jako cel strzale. +Lamentations Lm 29 3 13 HE. Wystrzelił w nerki moje, córki sajdaka swego. +Lamentations Lm 29 3 14 He. Stałem się naśmiewiskiem wszystkiemu ludowi memu, pieśnią ich przez wszystek dzień. +Lamentations Lm 29 3 15 He. Napełnił mię gorzkościami, opoił mię piołunem. +Lamentations Lm 29 3 16 VAU. I połamał do jednego zęby moje, nakarmił mię popiołem. +Lamentations Lm 29 3 17 Vau. I odepchniona jest od pokoju dusza moja, zapomniałem dobra. +Lamentations Lm 29 3 18 Vau. I rzekłem: Zginął koniec mój i nadzieja moja od Pana. +Lamentations Lm 29 3 19 ZAJIN, Wspomnij na ubóstwo i na przestępstwa moje, na piołun i na żółć. +Lamentations Lm 29 3 20 Zajin. Pamięcią pomnieć będę, i uschnie we mnie dusza moja. +Lamentations Lm 29 3 21 Zajin. To wspominając w sercu mojem, dlatego nadzieję mieć będę. +Lamentations Lm 29 3 22 CHETH. Miłosierdzia Pańskie, żeśmy nie zniszczeli; bo nie ustały litości jego. +Lamentations Lm 29 3 23 Cheth. Nowe rano, wielka jest wiara twoja. +Lamentations Lm 29 3 24 Cheth. Działem moim Pan, rzekła dusza moja, dlatego nań czekać będę. +Lamentations Lm 29 3 25 TETH. Dobry jest Pan nadzieję mającym w nim, duszy szukającéj go. +Lamentations Lm 29 3 26 Teth. Dobrze jest czekać z milczeniem zbawienia Bożego. +Lamentations Lm 29 3 27 Teth. Dobrze jest mężowi, gdy nosi jarzmo od młodości swojéj. +Lamentations Lm 29 3 28 JOD. Siędzie sam a milczeć będzie; bo poniósł na sobie. +Lamentations Lm 29 3 29 Jod. Położy w prochu usta swe, owaby była nadzieja. +Lamentations Lm 29 3 30 Jod. Nadstawi bijącemu go czeluści, nasycon będzie urągania. +Lamentations Lm 29 3 31 KAPH. Bo nie odrzuci Pan na wieki. +Lamentations Lm 29 3 32 Kaph. Bo jeźli odrzucił, i zmiłuje się według mnóstwa miłosierdzia swego. +Lamentations Lm 29 3 33 Kaph. Bo nie uniżył z serca swego i odrzucił syny człowiecze. +Lamentations Lm 29 3 34 LAMED. Aby ztarł pod nogami swemi wszystkie więźnie ziemskie: +Lamentations Lm 29 3 35 Lamed. Aby nachylił sądu męża przed obliczem Najwyższego: +Lamentations Lm 29 3 36 Lamed. Aby wywrócił człowieka w sądzie jego, Pan nie wiedział. +Lamentations Lm 29 3 37 MEM. Któż to jest, który rzekł, aby się stało, gdy Pan nie rozkazał? +Lamentations Lm 29 3 38 Mem. Z ust Najwyższego nie wynidą ani złe ani dobre? +Lamentations Lm 29 3 39 Mem. Cóż szemrał człowiek żywy, mąż za grzechy swoje? +Lamentations Lm 29 3 40 NUN. Dowiadujmy się dróg naszych, a szukajmy i nawróćmy się do Pana. +Lamentations Lm 29 3 41 Nun. Podnieśmy serca nasze z rękoma do Pana w niebo. +Lamentations Lm 29 3 42 Nun. Myśmy nieprawie czynili i ku gniewuśmy pobudzali: przetoś ty nieuproszony. +Lamentations Lm 29 3 43 SAMECH. Nakryłeś w zapalczywości i ubiłeś nas, pobiłeś, a nie zfolgowałeś. +Lamentations Lm 29 3 44 Samech. Zastawiłeś się obłokiem, aby nie przeszła modlitwa. +Lamentations Lm 29 3 45 Samech. Wykorzenieniem i odrzuceniem uczyniłeś mię w pośrodku narodów. +Lamentations Lm 29 3 46 PE. Otworzyli na nas usta swe wszyscy nieprzyjaciele. +Lamentations Lm 29 3 47 Pe. Strachem i sidłem stało się nam proroctwo i skruszeniem. +Lamentations Lm 29 3 48 Pe. Rozdziały wód wypuściło oko moje nad ztarciem córki ludu mego. +Lamentations Lm 29 3 49 AJIN. Oko moje utrapione jest a nie umilkło, przeto że niemasz odpoczynienia: +Lamentations Lm 29 3 50 Ajin. Ażby pojrzał a ujrzał Pan z nieba. +Lamentations Lm 29 3 51 Ajin. Oko moje złupiło duszę moję dla wszystkich córek miasta mego. +Lamentations Lm 29 3 52 CADE. Łowem ułowili mię jako ptaka nieprzyjaciele moi darmo. +Lamentations Lm 29 3 53 Cade. Wpadł w dół żywot mój, i przyłożyli mię kamieniem. +Lamentations Lm 29 3 54 Cade. Zabrały wody nad głową moją, rzekłem. Zginąłem. +Lamentations Lm 29 3 55 KOPH. Wzywałem imienia twego, Panie! z dołu ostatniego. +Lamentations Lm 29 3 66 Koph. Głos mój usłyszałeś: nie odwracaj ucha twego od wzdychania i od wołania mego. +Lamentations Lm 29 3 57 Koph. Przybliżyłeś się w dzień, kiedym cię wzywał, rzekłeś: Nie bój się. +Lamentations Lm 29 3 58 RESZ, Osądziłeś, Panie! sprawę duszy mojéj, odkupicielu żywota mego. +Lamentations Lm 29 3 59 Resz. Widziałeś, Panie! nieprawość ich przeciwko mnie, osądź sąd mój. +Lamentations Lm 29 3 60 Resz. Widziałeś wszystkę zapalczywość i wszystkie myśli ich przeciwko mnie. +Lamentations Lm 29 3 61 SZYN. Usłyszałeś urąganie ich, Panie! wszystkie myśli ich przeciwko mnie: +Lamentations Lm 29 3 62 Szyn. Wargi powstawających na mię i świegotania ich przeciw mnie wszystek dzień. +Lamentations Lm 29 3 63 Szyn. Siadanie ich i wstawanie ich obejrzyj: jamci jest pieśnią ich. +Lamentations Lm 29 3 64 TAU. Oddasz im zapłatę, Panie! według uczynków rąk ich. +Lamentations Lm 29 3 65 Tau. Dasz im tarczą serca pracą twoję. +Lamentations Lm 29 3 66 Tau. Gonić będziesz w zapalczywości, a skruszysz je pod niebem, Panie! +Lamentations Lm 29 4 1 ALEPH. Jako pośniedziało złoto, zmieniła się barwa najlepsza, rozmiotano kamienie świątynie po rogach wszech ulic! +Lamentations Lm 29 4 2 BETH. Synowie Syońscy szlachetni i ubrani w przedniejsze złoto: jako poczytani są za naczynie skorupiane, za robotę rąk garncarzowych! +Lamentations Lm 29 4 3 GIMEL. Lecz i jędze odkryły piersi, karmiły szczenięta swe: córka ludu mego okrutna, jako struś na puszczy. +Lamentations Lm 29 4 4 DALETH. Przysechł język ssącego do podniebienia jego dla upragnienia, dzieci prosiły chleba: a nie było, ktoby im ułamał. +Lamentations Lm 29 4 5 HE. Którzy jadali rozkosznie, poginęli po drogach, którzy się wychowali w szarłacie, obłapiali łajna. +Lamentations Lm 29 4 6 VAU. I stała się większa nieprawość córki ludu mego, niźli grzech Sodomy, która wywrócona jest w okamgnieniu, a nie wzięły jéj ręce. +Lamentations Lm 29 4 7 ZAJIN. Bielsi nad śnieg Nazarejczykowie jéj, jaśniejsi nad mleko, rumieńsi niźli stare kości słoniowe, piękniejsi niźli szafir. +Lamentations Lm 29 4 9 TETH. Lepiéj było pobitym od miecza, niźli pozabijanym od głodu; bo ci wywiedli strawieni dla niepłodności ziemie. +Lamentations Lm 29 4 10 JOD. Ręce niewiast litościwych warzyły dzieci swe, były im pokarmem w skruszeniu córki ludu mego. +Lamentations Lm 29 4 11 KAPH. Wykonał Pan popędliwość swoję, wylał gniew zapalczywości swéj i zapalił ogień na Syon i pożarł fundamenty jéj. +Lamentations Lm 29 4 12 LAMED. Nie wierzyli królowie ziemscy i wszyscy obywatele świata, że był miał wniść nieprzyjaciel i sprzeciwnik przez bramy Jeruzalem. +Lamentations Lm 29 4 13 MEM. Dla grzechów proroków jego i dla nieprawości kapłanów jego, którzy wylewali w pośrodku jego krew sprawiedliwych. +Lamentations Lm 29 4 14 NUN. Błądzili ślepi po ulicach, pomazali się krwią, a gdy nie mogli, trzymali się za szaty swoje. +Lamentations Lm 29 4 15 SAMECH. Odstąpcie nieczystości! wołali na nie: ustępujcie, idźcie precz, nie dotykajcie się; bo się swarzyli i wzruszeni mówili między narody: Nie przyjdą więcéj mieszkać między nimi. +Lamentations Lm 29 4 16 PE. Oblicze Pańskie oddzieliło je, nie przyda, aby wejrzał na nie, oblicza kapłanów nie wstydzili się, ani się zlitowali nad starymi. +Lamentations Lm 29 4 17 AJIN. Gdyśmy jeszcze stali, ustały oczy nasze na pomoc naszę próżną, gdyśmy się oglądali pilnie na naród, który zbawić nie mógł. +Lamentations Lm 29 4 18 CADE. Ślizały się nogi nasze po drodze ulic naszych, przybliżył się koniec nasz, wypełniły się dni nasze; bo przyszedł koniec nasz. +Lamentations Lm 29 4 19 KOPH. Prędszy byli goniący nas, niż orłowie powietrzni: po górach gonili nas, w puszczy zasadkę czynili na nas. +Lamentations Lm 29 4 20 RESZ. Duch ust naszych, Chrystus Pan, poiman jest w grzechach naszych, któremuśmy mówili: W cieniu twoim żyć będziem między narody. +Lamentations Lm 29 4 21 SZYN. Raduj się a wesel się, córko Edom! która mieszkasz w ziemi Hus: do ciebie téż przyjdzie kielich, upijesz się i obnażona będziesz. +Lamentations Lm 29 4 22 TAU. Skończyła się nieprawość twoja, córko Syon! nie przyda więcéj, aby cię zaprowadził: nawiedził nieprawość twoję, córko Edom! odkrył grzechy twoje. +Lamentations Lm 29 5 1 Wspomnij Panie! co się nam przydało, wejrzyj a obacz zelżywość naszę. +Lamentations Lm 29 5 2 Dziedzictwo nasze obróciło się do cudzych, domy nasze do obcych. +Lamentations Lm 29 5 3 Sierotami zostaliśmy bez ojca, matki nasze jako wdowy. +Lamentations Lm 29 5 4 Wodę nasze piliśmy za pieniądze, drwa nasze za pieniądze kupowaliśmy. +Lamentations Lm 29 5 5 Za szyje nasze gnano nas, spracowanym nie dano odpoczynku. +Lamentations Lm 29 5 6 Egiptowi daliśmy rękę i Assyryanom, żebyśmy się najedli chleba. +Lamentations Lm 29 5 7 Ojcowie nasi zgrzeszyli, a niemasz ich, a myśmy nieprawości ich nosili. +Lamentations Lm 29 5 8 Niewolnicy panowali nad nami, nie był, ktoby z rąk ich wykupił. +Lamentations Lm 29 5 9 W duszach naszych przynosiliśmy sobie chleba przed mieczem w puszczy. +Lamentations Lm 29 5 10 Skóra nasza jako piec wygorzała od gwałtu głodu. +Lamentations Lm 29 5 11 Niewiasty na Syon poniżyli, i panny w mieściech Judzkich. +Lamentations Lm 29 5 12 Książęta ręką są powieszane, nie wstydzili się oblicza starców. +Lamentations Lm 29 5 13 Młodzieńców na psotę używali, a pacholęta pode drwy legli. +Lamentations Lm 29 5 14 Starcy z bram ustali, młodzieńcy z tańca śpiewających. +Lamentations Lm 29 5 15 Ustało wesele serca naszego, odmienił się w żałobę taniec nasz. +Lamentations Lm 29 5 16 Spadł wieniec głowy naszéj, biada nam, żeśmy zgrzeszyli! +Lamentations Lm 29 5 17 Dlatego stało się smętne serce nasze, dlatego zaćmiły się oczy nasze. +Lamentations Lm 29 5 18 Dla góry Syon, że zginęła, liszki chodziły po niéj. +Lamentations Lm 29 5 19 A ty Panie! na wieki trwać będziesz, stolica twoja do narodu i narodu. +Lamentations Lm 29 5 20 Czemu nas na wieki zapominasz? opuszczasz nas na długość dni? +Lamentations Lm 29 5 21 Nawróć nas, Panie! ku sobie, a nawrócimy się, odnów dni nasze jako z pierwu. +Lamentations Lm 29 5 22 Ale odrzucając odrzuciłeś nas, rozgniewałeś się na nas bardzo. +Baruch Ba 30 1 1 I te słowa ksiąg, które napisał Baruch, syn Nerie, syna Maasjaszowego, syna Sedecjaszowego, syna Sedei, syna Helcjaszowego, w Babilonie, +Baruch Ba 30 1 2 roku piątego, siódmego dnia miesiąca, natenczas gdy Chaldejczycy dobyli Jeruzalem i spalili je ogniem. +Baruch Ba 30 1 3 I czytał Baruch słowa tych ksiąg do uszu Jechoniasza, syna Joakimowego, króla Judzkiego, i do uszu wszytkiego ludu przychodzącego do ksiąg, +Baruch Ba 30 1 4 i do uszu możnych synów królewskich, i do uszu starszych, i do uszu ludu od namniejszego aż do nawiętszego tych wszytkich, którzy mieszkali w Babilonie nad rzeką Sodi. +Baruch Ba 30 1 5 Którzy słysząc płakali i pościli i modlili się przed oczyma Pana. +Baruch Ba 30 1 6 I zebrali pieniądze wedle tego, jako każdego ręka przemóc mogła, +Baruch Ba 30 1 7 i posłali do Jeruzalem do Joakima, syna Helcjasza, syna Salom, kapłana, i do kapłanów, i do wszytkiego ludu, który się z nim najdował w Jeruzalem, +Baruch Ba 30 1 8 gdy był wziął do siebie naczynia kościoła Pańskiego, które były z kościoła zabrane, aby je odniósł do ziemie Judzkiej, dziesiątego dnia miesiąca Siwan, naczynia śrebrne, które był sprawił Sedecjasz, syn Jozjaszów, król Judzki, +Baruch Ba 30 1 9 potym jako Nabuchodonozor, król Babiloński, poimał był Jechoniasza i książęta, i wszytkie możne, i lud ziemie z Jeruzalem i zaprowadził je powiązane do Babilonu. +Baruch Ba 30 1 10 I rzekli: Otośmy posłali do was pieniądze, za które nakupcie całopalenia i kadzidła a naczyńcie maimy i ofiarujcie za grzech u ołtarza Pana Boga naszego, +Baruch Ba 30 1 11 a módlcie się za zdrowie Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, i za zdrowie Baltazara, syna jego, aby były dni ich jako dni niebieskie na ziemi +Baruch Ba 30 1 12 a iżby nam dał Pan moc, a oświecił oczy nasze, abychmy żyli pod cieniem Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, i pod cieniem Baltazara, syna jego, i służyli im na wiele dni, i naleźli łaskę przed oczyma ich. +Baruch Ba 30 1 13 I za nas samych módlcie się do Pana Boga naszego, bociechmy zgrzeszyli Panu Bogu naszemu i nie jest odwrócona zapalczywość jego od nas aż do dnia tego. +Baruch Ba 30 1 14 Czytajcie też te księgi, któreśmy posłali do was, aby czytane były w kościele Pańskim w dzień uroczysty i w dzień sposobny, +Baruch Ba 30 1 15 i rzeczecie: +Baruch Ba 30 1 16 królom naszym i książętom naszym, i kapłanom naszym, i prorokom naszym, i ojcom naszym. +Baruch Ba 30 1 17 Zgrzeszyliśmy przed Panem Bogiem naszym, a nie wierzyliśmy, nie ufając w nim. +Baruch Ba 30 1 18 I nie byliśmy mu poddani aniśmy słuchali głosu Pana Boga naszego, abyśmy chodzili w przykazaniach jego, które nam podał. +Baruch Ba 30 1 19 Ode dnia, którego wywiódł ojce nasze z ziemie Egipskiej, aż do dnia tego bylichmy niewierni Panu Bogu naszemu, a rozproszeni odstąpilichmy, abyśmy nie słuchali głosu jego. +Baruch Ba 30 1 20 I jęło się nas wiele złego i przeklęctwa, które Pan naznaczył przez Mojżesza, sługę swego, który wywiódł ojce nasze z ziemie Egipskiej, aby nam dał ziemię opływającą mlekiem i miodem: jako dnia dzisiejszego. +Baruch Ba 30 1 21 A nie słuchaliśmy głosu Pana Boga naszego według wszytkich słów proroków, które posyłał do nas. +Baruch Ba 30 1 22 I odeszliśmy każdy za umysłem serca swego złego robić bogom cudzym, czyniąc złości przed oczyma Pana Boga naszego. +Baruch Ba 30 2 1 Dla czego utwierdził Pan Bóg nasz słowo swe, które mówił do nas i do sędziów naszych, którzy sądzili Izraela, i do królów naszych, i doksiążąt naszych, i do wszego Izraela i Judy. +Baruch Ba 30 2 2 Aby przywiódł Pan na nas wielkie nędze, które się pod niebem nie działy, jakie się zstały w Jeruzalem, wedle tych, które opisane są w Zakonie Mojżeszowym, +Baruch Ba 30 2 3 że człowiek jadł ciało syna swego i ciało córki swojej. +Baruch Ba 30 2 4 I dał je pod moc wszytkich królów, którzy są około nas, na pohańbienie i na spustoszenie po wszytkich narodziech, między któremi nas Pan rozegnał. +Baruch Ba 30 2 5 I zstaliśmy się na spodku, a nie na wierzchu: iżeśmy zgrzeszyli Panu Bogu naszemu, nie słuchając głosu jego. +Baruch Ba 30 2 6 Panu Bogu naszemu sprawiedliwość, a nam i ojcom naszym zawstydzenie twarzy, jako jest ten dzień. +Baruch Ba 30 2 7 Bo Pan wyrzekł na nas to wszytko złe, które przyszło na nas, +Baruch Ba 30 2 8 a nie błagaliśmy oblicza Pana Boga naszego, żeby się był nawrócił każdy z nas od swych dróg barzo złych. +Baruch Ba 30 2 9 I czuł Pan we złym, i przywiódł je na nas, bo jest sprawiedliwy Pan we wszytkich uczynkach swoich, które nam rozkazał, +Baruch Ba 30 2 10 i nie słuchaliśmy głosu jego, żebyśmy chodzili w rozkazaniach Pańskich, które dał przed oczyma naszemi. +Baruch Ba 30 2 11 A teraz, Panie Boże Izraelski, któryś wywiódł lud twój z ziemie Egipskiej możną ręką i w cudach, i dziwach, i w mocy twej wielkiej, i wyniosłym ramieniu, i uczyniłeś sobie imię: jako jest ten dzień. +Baruch Ba 30 2 12 Zgrzeszyliśmy, czyniliśmy niezbożnie, niesprawiedliwieśmy się obchodzili, Panie Boże nasz, we wszech sprawiedliwościach twoich: +Baruch Ba 30 2 13 Niechże się odwróci gniew twój od nas: boć nas mało zostało między narodami, gdzieś nas rozproszył. +Baruch Ba 30 2 14 Wysłuchaj, Panie, prośby nasze i modlitwy nasze a wywiedź nas dla siebie, a daj nam naleźć łaskę przed obliczem tych, którzy nas zaprowadzili: +Baruch Ba 30 2 15 aby poznała wszelka ziemia, iżeś ty jest Pan Bóg nasz a iż imię twoje wzywane jest nad Izraelem i nad rodem jego. +Baruch Ba 30 2 16 Wejźrzy na nas, Panie, z domu świętego twego i nakłoń ucha twego a wysłuchaj nas. +Baruch Ba 30 2 17 Otwórz oczy twe a obacz, żeć nie umarli, którzy są w piekle, których duch jest odjęt z wnętrzności ich, oddadzą cześć i usprawiedliwienie Panu, +Baruch Ba 30 2 18 ale dusza, która smutna jest dla wielkości złego a chodzi skrzywiona i zemdlona, i oczy ustawające, a dusza łaknąca oddaje chwałę i sprawiedliwość tobie Panu. +Baruch Ba 30 2 19 Bo nie wedle sprawiedliwości ojców naszych my wylewamy modlitwy i prosimy miłosierdzia przed obliczem twoim, Panie Boże nasz, +Baruch Ba 30 2 20 ale iżeś na nas spuścił gniew i zapalczywość twoję, jakoś mówił w ręce sług twoich proroków, rzekąc: +Baruch Ba 30 2 21 Tak mówi Pan: Nachylcie ramię wasze i szyję waszę a róbcie królowi Babilońskiemu, a będziecie siedzieć w ziemi, którąm dał ojcom waszym. +Baruch Ba 30 2 22 Lecz jeśli nie usłuchacie głosu Pana Boga waszego, abyście robili królowi Babilońskiemu, ustanie wasze uczynię z miast Judzkich i z zewnątrz Jeruzalem +Baruch Ba 30 2 23 i odejmę od was głos radości i głos wesela, i głos oblubieńców i oblubienice, a wszytka ziemia będzie bez szladu mieszkających w niej. +Baruch Ba 30 2 24 I nie usłuchali głosu twego, aby byli robili królowi Babilońskiemu, i utwierdziłeś słowa twe, któreś opowiadał w ręku sług twych proroków, aby były przeniesione kości królów naszych i kości ojców naszych z miejsca swego. +Baruch Ba 30 2 25 A oto wyrzucone są na gorącość słoneczną i na mróz nocny. I pomarli w nacięższych boleściach, w głodzie i przez miecz, i w wygnaniu. +Baruch Ba 30 2 26 I uczyniłeś kościół, w którym wzywano imienia twego, jako ten dzień, dla nieprawości domu Izraelskiego i domu Judzkiego. +Baruch Ba 30 2 27 I uczyniłeś z nami, Panie Boże nasz, według wszelkiej dobroci twej i według wszego miłosierdzia twego onego wielkiego. +Baruch Ba 30 2 28 Jakoś mówił w ręce Mojżesza, sługi twego, w dzień, któregoś mu Zakon twój napisać rozkazał przed syny Izraelskimi. +Baruch Ba 30 2 29 Mówiąc: Jeśli głosu mego słuchać nie będziecie, to wielkie mnóstwo ludu obróci się w namniejsze między narody, do których ja je rozproszę. +Baruch Ba 30 2 30 Bo wiem, iż mię lud słuchać nie będzie: bo jest lud zatwardziałego karku. I nawrócą się do serca swego w ziemi poimania swego, +Baruch Ba 30 2 31 i poznają, żem ja jest Pan Bóg ich; i dam im serce, i wyrozumieją, i uszy, i usłuchają. I będą mię chwalić w ziemi poimania swego, i będą pamiętać na imię moje. +Baruch Ba 30 2 32 I odwrócą się od grzbietu swego twardego i od złośliwości swoich: bo wspomnią na drogę ojców swych, którzy grzeszyli przeciwko mnie. +Baruch Ba 30 2 33 I wrócę je do ziemie, którąm przysiągł ojcom ich: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, i będą jej panować, i rozmnożę je, i nie ubędzie ich. +Baruch Ba 30 2 34 I postanowię z nimi inne przymierze wieczne, abych im był Bogiem, a oni mnie będą ludem, a nie ruszę więcej ludu mego, synów Izraelskich, z ziemie, którąm im dał. +Baruch Ba 30 3 1 A teraz, Panie wszechmocny, Boże Izraelski, dusza w ucisku i duch utrapiony woła do ciebie: +Baruch Ba 30 3 2 Wysłuchaj, Panie, a smiłuj się, boś jest Bóg miłosierny, a zlituj się nad nami, bośmy zgrzeszyli przed tobą! +Baruch Ba 30 3 3 Abowiem ty siedzisz na wieki, a my zginiemy wiecznie. +Baruch Ba 30 3 4 Panie wszechmogący, Boże Izraelów, słuchaj teraz modlitwy umarłych Izrael i synów ich, którzy grzeszyli przed tobą, a nie słuchali głosu Pana Boga swego i przylnęło do nas złe. +Baruch Ba 30 3 5 Nie pamiętaj na nieprawości ojców naszych, ale pomni na rękę twoję i na imię twe czasu tego, +Baruch Ba 30 3 6 boś ty jest Pan Bóg nasz, a ciebie, Panie, wysławiać będziemy, +Baruch Ba 30 3 7 boś dlatego dał bojaźń twoję w serca nasze, i abychmy wzywali imienia twego, i chwalili cię w poimaniu naszym: bo się nawracamy od nieprawości ojców naszych, którzy zgrzeszyli przed tobą. +Baruch Ba 30 3 8 A oto my jesteśmy dzisia w po imaniu naszym, którymeś nas rozproszył ku urąganiu i ku złorzeczeniu, i ku grzechowi wedle wszytkich nieprawości ojców naszych, którzy odstąpili od ciebie, Panie, Boże nasz. +Baruch Ba 30 3 9 Słuchaj, Izraelu, przykazania żywota, przyjmi w uszy, abyś wiedział mądrości! +Baruch Ba 30 3 10 Co to jest, Izraelu, żeś jest w ziemi nieprzyjacielskiej? +Baruch Ba 30 3 11 Starzałeś się w cudzej ziemi, splugawiłeś się umarłymi, policzoneś jest między te, którzy zstępują do piekła. +Baruch Ba 30 3 12 Opuściłeś źrzódło mądrości! +Baruch Ba 30 3 13 Bobyś był chodził w drodze Bożej, mieszkałbyś był w pokoju wiecznym. +Baruch Ba 30 3 14 Uczże się, kędy jest mądrość, gdzie jest moc, kędy jest rozumienie, abyś zaraz wiedział, gdzie jest przedłużenie żywota i życie, gdzie jest światłość oczu i pokój. +Baruch Ba 30 3 15 Kto nalazł miejsce jej? Abo kto wszedł do skarbów jej? +Baruch Ba 30 3 16 Gdzie są książęta narodów i którzy panują nad źwierzęty, które są na ziemi, +Baruch Ba 30 3 17 którzy grają ptaki powietrznemi? +Baruch Ba 30 3 18 Którzy skarbią śrebro i złoto, w którym ludzie ufają, a nie masz końca nabywania ich? Którzy robią śrebro a starają się, a nie masz nalezienia spraw ich? +Baruch Ba 30 3 19 Wytraceni są i zstąpili do piekła, a inni na miejsce ich powstali. +Baruch Ba 30 3 20 Młodzieńcy widzieli światłość i mieszkali na ziemi, ale nie poznali drogi umiejętności +Baruch Ba 30 3 21 ani zrozumieli szcieżek jej, ani synowie ich przyjęli jej, od oblicza ich oddaliła się. +Baruch Ba 30 3 22 Nie słychano jej w ziemi Chananejskiej ani jej widziano w Teman. +Baruch Ba 30 3 23 Synowie też Agar, którzy szukają mądrości, która z ziemie jest, kupcy Merry i Teman i bajkowie, i szukający roztropności i rozumienia: a drogi mądrości nie wiedzieli ani pamiętali szcieżek jej. +Baruch Ba 30 3 24 O Izraelu, jako wielki jest dom Boży i niezmierne miejsce osiadłości jego! +Baruch Ba 30 3 25 Wielkie jest, a nie ma końca, wysokie i niezmierne. +Baruch Ba 30 3 26 Tam byli obrzymowie oni sławni, którzy byli od początku, wzrostu wielkiego, umiejący wojnę. +Baruch Ba 30 3 27 Nie tych Pan obrał ani naleźli drogi umiejętności, przetoż poginęli. +Baruch Ba 30 3 28 A ponieważ nie mieli mądrości, poginęli dla swej nieroztropności. +Baruch Ba 30 3 29 Kto wstąpił do nieba a dostał jej i wywiódł ją z obłoków? +Baruch Ba 30 3 30 Kto się przewiózł przez morze a nalazł ją i przyniósł ją nad złoto wyborne? +Baruch Ba 30 3 31 Nie masz, kto by mógł wiedzieć drogi jej ani kto by wyszukał szcieżki jej. +Baruch Ba 30 3 32 Ale który wszytko wie, zna ją i znalazł ją roztropnością swoją, który ziemię zgotował na wieczny czas i napełnił ją bydlęty i czworonogiemi, +Baruch Ba 30 3 33 który wypuszcza światłość, a idzie, i przyzwał jej, a posłuszna mu jest ze drżeniem. +Baruch Ba 30 3 34 A gwiazdy dały światłość na strażach swoich i radowały się. +Baruch Ba 30 3 35 Zawołano ich i rzekli: Owośmy! i świeciły mu z radością, kto je stworzył. +Baruch Ba 30 3 36 Ten ci jest Bóg nasz i nie będzie poczytan inny przeciw jemu! +Baruch Ba 30 3 37 Ten wynalazł wszytkę drogę umiejętności i podał ją Jakubowi, słudze swemu, Izraelowi, miłemu swemu. +Baruch Ba 30 3 38 Potym na ziemi był widzian i z ludźmi obcował. +Baruch Ba 30 4 1 Te Księgi Przykazania Bożego i Zakon, który jest na wieki. Wszyscy, którzy ji trzymają, przydą do żywota, a którzy ji opuścili, do śmierci. +Baruch Ba 30 4 2 Nawróć się, Jakubie, a ujmi się go, chodź drogą przy jasności jego, przeciw światłu jego. +Baruch Ba 30 4 3 Nie oddawaj chwały twojej drugiemu i godności twej narodowi cudzemu. +Baruch Ba 30 4 4 Błogosławieniśmy, Izraelu, iż co się Bogu podoba, nam jest wiadomo! +Baruch Ba 30 4 5 Bądź lepszej myśli, ludu Boży, pamiętaj, Izrael! +Baruch Ba 30 4 6 Zaprzedaniście poganom nie na zagubienie, ale dlatego, iżeście w gniewie rozgniewali Boga, dlategoście podani sprzeciwnikom. +Baruch Ba 30 4 7 Boście rozdrażnili tego, który was stworzył, Boga wiecznego, ofiarując czartom, a nie Bogu. +Baruch Ba 30 4 8 Boście zapomnieli Boga, który was chował, i zasmuciliście mamkę waszę, Jeruzalem. +Baruch Ba 30 4 9 Bo widziała gniew od Boga przychodzący na was i mówiła: Skarga Jerozolimy Słuchajcie, pograniczni Syjon, bo wielki smętek Bóg przywiódł na mię. +Baruch Ba 30 4 10 Bom widziała pojmanie ludu mego, synów moich i córek, które na nie przywiódł Wieczny. +Baruch Ba 30 4 11 Bom wychowała je z radością, alem je utraciła z żalem i z płaczem. +Baruch Ba 30 4 12 Niech się nikt nie raduje nade mną wdową i opuszczałą, mnodzy mię opuścili dla grzechów synów moich, iż ustąpili od Zakonu Bożego. +Baruch Ba 30 4 13 A nie znali sprawiedliwości jego ani chodzili drogami przykazania Bożego, ani szcieżkami prawdy jego z sprawiedliwością chodzili. +Baruch Ba 30 4 14 Niechże przydą pograniczni Syjon a niech wspominają pojmanie synów i córek moich, które Wieczny na nie przywiódł. +Baruch Ba 30 4 15 Bo przywiódł na nie naród z daleka, naród zły i innego języka. +Baruch Ba 30 4 16 Którzy się nie wstydzili starca ani się smiłowali nad dziatkami i wywiedli namilsze wdowy, a jedyną z córek osirocili. +Baruch Ba 30 4 17 A ja co wam pomóc mogę? +Baruch Ba 30 4 18 Bo który na was przywiódł złe, ten was wyrwie z rąk nieprzyjaciół waszych. +Baruch Ba 30 4 19 Idźcie, dziatki, idźcie, bociem ja sama została. +Baruch Ba 30 4 20 Zdjęłam z siebie szatę pokoju, a oblokłam na się wór modlitwy i będę wołać do Nawyższego za dni moich. +Baruch Ba 30 4 21 Bądźcie lepszej myśli, synowie, wołajcie do Pana, a wyrwie was z ręki książąt nieprzyjacielskich. +Baruch Ba 30 4 22 Bom ja nadzieję miała w Wiecznym o zbawieniu waszym i potkało mię wesele od Świętego dla miłosierdzia, które na was przydzie od Wiecznego, Zbawiciela naszego. +Baruch Ba 30 4 23 Bom was wypuściła z żałością i z płaczem, ale mi was Pan zasię przywróci z weselem i z radością na wieki. +Baruch Ba 30 4 24 Bo jako widziały sąsiady Syjon pojmanie wasze od Boga, tak ujźrzą a w rychle wybawienie wasze od Boga, które wam przydzie z wielką czcią i zacnością wieczną. +Baruch Ba 30 4 25 Dziatki, cierpliwie znoście gniew, który na was przyszedł: bo cię nieprzyjaciel twój przeszladował, ale w rychle oglądasz zginienie jego i wstąpisz na karki jego. +Baruch Ba 30 4 26 Kochankowie moi chodzili po drogach przykrych, bo zagnani są jako trzoda od nieprzyjaciół rozchwycona. +Baruch Ba 30 4 27 Bądźcież lepszej myśli, synowie, a wołajcie do Pana, bo będzie pamiętał na was ten, który was zaprowadził. +Baruch Ba 30 4 28 Bo jako był smysł wasz, żebyście błądzili od Boga, dziesięćkroć tyle zasię nawróciwszy się szukać go będziecie. +Baruch Ba 30 4 29 Bo który na was złe przywiódł, ten wam zaś przywiedzie wesele wieczne ze zbawieniem waszym. +Baruch Ba 30 4 30 Bądźże lepszej myśli, o Jeruzalem, bo cię upomina ten, który cię mianował. +Baruch Ba 30 4 31 Szkodnicy poginą, którzy cię trapili, a którzy się weselili z upadku twego, skarani będą. +Baruch Ba 30 4 32 Miasta, którym służyli synowie twoi, będą pokarane, i które zabrało syny twoje. +Baruch Ba 30 4 33 Bo jako się weseliło z upadku twego i radowało z przygody twojej, tak zasmucone będzie z spustoszenia swego. +Baruch Ba 30 4 34 I będzie odcięte wesele mnóstwa jego a radowanie jego żalem będzie. +Baruch Ba 30 4 35 Bo ogień przydzie na nie od Wiecznego na długie dni, a czarci w nim mieszkać będą przez długi czas. +Baruch Ba 30 4 36 Obejźrzy się, Jeruzalem, ku wschodu słońca, a obacz wesele, któreć przychodzi od Boga. +Baruch Ba 30 4 37 Bo oto synowie twoi idą, któreś wypuściło rozproszone, idą zebrani od wschodu aż do zachodu na słowo Świętego, weseląc się ku chwale Bogu. +Baruch Ba 30 5 1 Zwlecz się, Jeruzalem, z szaty żałoby i utrapienia twego, a oblecz się pięknością i potciwością chwały onej wiecznej, którą masz od Boga. +Baruch Ba 30 5 2 Oblecze cię Bóg w dwojakie szaty sprawiedliwości i włoży-ć na głowę koronę chwały wiecznej. +Baruch Ba 30 5 3 Bo okaże Bóg jasność swą na tobie każdemu, który pod niebem jest. +Baruch Ba 30 5 4 Abowiem Bóg będzie cię nazywał imieniem na wieki: Pokojem sprawiedliwości i Chwałą pobożności. +Baruch Ba 30 5 5 Powstań, Jeruzalem, a stań na miejscu wysokim i pojźrzy ku wschodu słońca a obacz syny swe zebrane od wschodu słońca aż do zachodu słowem Świętego, weselące się z pamiątki Bożej. +Baruch Ba 30 5 6 Bo od ciebie wyszli pieszo gnani od nieprzyjaciół, a Pan przyprowadzi je do ciebie przyniesione ze czcią jako syny królestwa. +Baruch Ba 30 5 7 Bo postanowił Bóg zniżyć każdą górę wysoką i skały wiecznie trwające, a doliny napełnić na wyrównanie ziemie, żeby Izrael szedł pilnie ku chwale Bożej. +Baruch Ba 30 5 8 A zasłoniły cieniem i lasy i wszelkie drzewo wdzięczne Izraela z rozkazania Boskiego. +Baruch Ba 30 5 9 Bo przywiedzie Bóg Izraela z weselem światłości majestatu swego, z miłosierdziem i sprawiedliwością, która jest z niego. +Baruch Ba 30 6 1 Wypis listu, który posłał Jeremiasz do tych, które pojmawszy miano zagnać do Babilonu od króla Babilońskiego - aby im opowiedział wedle tego, jako mu od Boga rozkazano. +Baruch Ba 30 6 2 Dla grzechów, któremiście przed Bogiem grzeszyli, będziecie zawiedzieni więźniami do Babilonu od Nabuchodonozora, króla Babilońskiego. +Baruch Ba 30 6 2 Gdy tedy wnidziecie do Babilonu, będziecie tam przez wiele lat i przez czasy długie, aż do siedmi pokolenia; potym wywiodę was stamtąd w pokoju. +Baruch Ba 30 6 3 A teraz ujźrzycie w Babilonie, że bogi złote i śrebrne, i kamienne, i drzewiane nosić będą na ramionach, pokazujące postrach poganom. +Baruch Ba 30 6 4 Patrzcież tedy, abyście i wy nie zstali się podobni sprawam obcym i bali się, i strach was zjął dla nich. +Baruch Ba 30 6 5 Gdy tedy ujźrzycie tłum z tyłu i z przodku, kłaniający się, mówcie w sercach waszych: Tobie, Panie, kłaniać się potrzeba! +Baruch Ba 30 6 6 Bo Anjoł mój z wami jest, a sam będę szukał dusz waszych. +Baruch Ba 30 6 7 Abowiem język onych polerowany od rzemieślnika; sami też pozłoceni i pośrebrzeni są fałszywi, a mówić nie mogą. +Baruch Ba 30 6 8 A jako pannie, która się w ubierze kocha, tak wziąwszy złoto uczynili. +Baruch Ba 30 6 9 Mają-ć iście korony złote na swych głowach bogowie ich, skąd kradną kapłani od nich złoto i śrebro a wydają je sami na się. +Baruch Ba 30 6 10 Dawają też z niego wszetecznicom i nierządnice przybierają, i zaś wziąwszy je od nierządnic ubierają bogi swoje. +Baruch Ba 30 6 11 A ci nie są wolni ode rdze i od molu. +Baruch Ba 30 6 12 A przybrawszy je w szatę szarłatową, ocierają twarzy ich od prochu domowego, którego dosyć jest między nimi. +Baruch Ba 30 6 13 A ma sceptrum jako człowiek, jako sędzia krainy, który grzeszącego przeciw jemu nie zabija. +Baruch Ba 30 6 14 Trzyma też miecz w ręce i siekierę, a sam siebie: od wojny i od zbójców nie wyzwala. Skąd wam niech wiadomo będzie, żeć nie są bogami. +Baruch Ba 30 6 15 przetoż nie bójcie się ich. Bo jako człowiecze naczynie stłuczone niepożytecznym się zstaje, tacy są i bogowie ich. +Baruch Ba 30 6 16 Gdy je postawią w domu, oczy ich pełne są prochu z nóg wchodzących. +Baruch Ba 30 6 17 A jako komu, który króla obraził, ode drzwi zastępiono, abo jako umarłego do grobu przyniesionego, tak opatrują ofiarownicy drzwi zamkami i kłotkami, aby ich złodzieje nie odzierali. +Baruch Ba 30 6 18 Zapalają im lampy, a iście wiele, z których żadnej widzieć nie mogą, a są jako balki w domu. +Baruch Ba 30 6 19 A serca ich powiadają, że liżą węże, którzy są z ziemie, gdy je gryzą i szatę ich, a nie poczują. +Baruch Ba 30 6 20 Czarne się zstawają szaty ich od dymu, który w domu bywa. +Baruch Ba 30 6 21 Nad ciałem ich i nad głową ich latają sowy, jaskółki i ptacy też, także i kotki. +Baruch Ba 30 6 22 Skąd wiedźcie, iż nie są bogowie. A przetoż się ich nie lękajcie. +Baruch Ba 30 6 23 Złoto też, które mają, na pozór jest jeśli kto rdze nie otrze, nie będą się łsknieć, bo nie czuli, gdy je odlewano. +Baruch Ba 30 6 24 Za wszelkie pieniądze kupione są, w których tchu nie masz. +Baruch Ba 30 6 25 Bez nóg, noszą je na ramionach, pokazując nikczemność swą ludziom. Niech będą zawstydzeni i ci, którzy im służą. +Baruch Ba 30 6 26 Przetoż jeśli upadną na ziemię, same przez się nie wstają: ani jeśli go kto prosto postawi, sam przez się nie wstanie; ale jako martwym dary ich przed nimi położą. +Baruch Ba 30 6 27 Ofiary ich ofiarownicy ich przedawają i źle je obracają. Także i żony ich, obrawszy je, ani choremu, ani żebrakowi z nich nie udzielają. +Baruch Ba 30 6 28 Ofiar ich dotykają się położnice i miesięcznice. A tak stąd wiedząc, że nie są bogami, nie bójcie się ich. +Baruch Ba 30 6 29 Bo skądże je zowią bogami? Iż niewiasty kładą przed bogi śrebrne i złote, i drzewiane, +Baruch Ba 30 6 30 a w domach ich siedzą ofiarownicy mając rozdarte szaty a głowy i brodę ogoloną, których głowy nie przykryte. +Baruch Ba 30 6 31 I ryczą, wołając przeciw bogom swoim, jako na wieczerzy umarłego. +Baruch Ba 30 6 32 Szaty ich zejmują kapłani, a przyobłóczą żony i syny swoje. +Baruch Ba 30 6 33 Ani jeśli co złego się im zstanie od kogo, ani jeśli co dobrego, będą mogli oddać; ani mogą uczynić króla, ani złożyć. +Baruch Ba 30 6 34 Także ani mogą dać bogactw, ani złego oddać. Jeśli im kto szlub szlubi, a nie spełni, i tego się nie upominają. +Baruch Ba 30 6 35 Człowieka od śmierci nie wybawią ani słabszego od mocniejszego nie wyrywają. +Baruch Ba 30 6 36 Człowieku ślepemu wzroku nie przywracają, z potrzeby człowieka nie wybawią. +Baruch Ba 30 6 37 Nie będą mieć litości nad wdową ani sierotom dobrze uczynią. +Baruch Ba 30 6 38 Kamieniom z góry podobni są bogowie ich drzewiani i kamienni, i złoci, i śrebrni. A którzy je chwalą, zawstydzeni będą. +Baruch Ba 30 6 39 Jakoż tedy ma kto rozumieć abo mówić, że oni są bogami? +Baruch Ba 30 6 40 Gdyż jeszcze i sami Chaldejczycy nie czczą ich; którzy słysząc niemego, że mówić nie może, ofiarują je Belowi, prosząc od niego mowy: +Baruch Ba 30 6 41 jakoby mogli czuć, którzy się nie ruszają. I sami, gdy zrozumieją, opuszczą je: bo smysłu nie mają sami bogowie ich. +Baruch Ba 30 6 42 A niewiasty, opasane powrozami, siedzą na drogach, paląc pestki oliwne. +Baruch Ba 30 6 43 A gdy która z nich, przyciągniona od kogo mimo idącego, leżała z nim, tedy sąsiadce swej przygania, źe onej nie miano za godną jako onę a iż się powróz jej nie przerwał. +Baruch Ba 30 6 44 A wszytkie rzeczy, które się około nich dzieją, fałeszne są. Jakoż ma kto rozumieć abo mówić, że to są bogowie? +Baruch Ba 30 6 45 A rzemieślnicy i złotnicy urobili je: nic innego nie będą, jedno to, czym je chcieli mieć ofiarownicy. +Baruch Ba 30 6 46 Sami też rzemiesłnicy, którzy je czynią, nie są długocześni. Izaliż tedy mogą rzeczy od nich uczynione być bogami? +Baruch Ba 30 6 47 A zostawili rzeczy fałeczne i sromotę potomkom. +Baruch Ba 30 6 48 Bo gdy przydzie na nie wojna i złe, myślą ofiarownicy z sobą, gdzie by się skryli z nimi. +Baruch Ba 30 6 49 Jakoż tedy mają rozumieć, że są bogami, którzy się ani od wojny wybawiają, ani ze złego wyrywąją? +Baruch Ba 30 6 50 Bo gdyż są drzewiane, pozłocone i pośrebrzone, po tym poznają wszyscy narodowie i królowie, że są fałszywe: które jawno jest, że nie są bogami, ale robotą rąk ludzkich, a żadnej sprawy Bożej z nimi nie masz. +Baruch Ba 30 6 51 Skąd tedy wiadomo jest, że nie są bogami, ale dziełami rąk ludzkich i żadnej Boskiej sprawy w nich nie masz? +Baruch Ba 30 6 52 Króla krainie nie dają ani dżdża ludziom dadzą. +Baruch Ba 30 6 53 Sądu też nie rozsądzą ani krain od krzywdy wybawią: a iż nic nie mogą jako wrony między niebem i ziemią. +Baruch Ba 30 6 54 Bo gdy ogień wpadnie w dom bogów drzewianych, śrebrnych i złotych, ofiarownicy ich ucieką i ujdą, ale oni jako balki w pośrzodku zgorają. +Baruch Ba 30 6 55 Królowi też i wojnie się nie sprzeciwią. Jakoż tedy ma kto mniemać i przyjąć, że bogami są? +Baruch Ba 30 6 56 Nie obronią się od złodziejów ani od zbójców bogowie drzewiani i kamienni, i pozłoceni, i pośrebrzeni, +Baruch Ba 30 6 57 którym złoto i śrebro, i szatę ci, którzy mocniejszy są, odejmą i odejdą, ani sobie rady dadzą. +Baruch Ba 30 6 58 A przetoż lepiej jest być królem, który moc swą pokazuje, abo naczyniem w domu pożytecznym, w którym się chełpić będzie, który je ma, abo drzwiami w domu, które strzegą tego, co w nim jest, niżli bogami fałszywymi. +Baruch Ba 30 6 59 Słońce i księżyc, i gwiazdy, będąc jasnemi i wysłanemi ku pożytku, posłuszne są. +Baruch Ba 30 6 60 Także i błyskawica, gdy się okaże, znaczna jest; toż też i wiatr: po każdej krainie wieje. +Baruch Ba 30 6 61 I obłoki, którym gdy Bóg rozkaże po wszemu światu przechodzić, czynią, co im rozkazano. +Baruch Ba 30 6 62 Ogień też spuszczony z wierzchu, aby spalił góry i lasy, czyni, co mu rozkazano. A ci ani kształtem, ani mocą jednemu z tych podobne nie są. +Baruch Ba 30 6 63 Przetoż nie ma żaden mniemać ani mówić, że oni są bogami, gdyż ani sądu sądzić nie mogą, ani żadnej rzeczy ludziom uczynić. +Baruch Ba 30 6 64 A tak wiedząc, że nie są bogami, nie bójcie się ich. +Baruch Ba 30 6 65 Bo ani będą złorzeczyć królom, ani dobrorzeczyć. +Baruch Ba 30 6 66 Nie okazują też narodom znaków na niebie, ani świecić będą jako słońce, ani oświecać jako księżyc. +Baruch Ba 30 6 67 Zwierzęta są lepsze niż oni, które mogą uciec pod przykrycie i pomóc sobie. +Baruch Ba 30 6 68 Żadnym tedy sposobem nie jest nam wiadomo, żeby byli bogami: przetoż się ich nie bójcie. +Baruch Ba 30 6 69 Bo jako w ogrodzie ogórkowym straszydło nic nie strzeże, tak są ich bogowie drzewiani i śrebrni, i pozłoceni. +Baruch Ba 30 6 70 Tymże sposobem i w ogrodzie oset biały, na którym wszelki ptak siada. Takżeć bogowie ich drzewiani i pozłoceni, i pośrebrzeni podobni są umarłemu wrzuconemu do ciemności. +Baruch Ba 30 6 71 Z szarłatu i z czerwonej farby, które na nich butwieją, poznacie, że nie są bogami. Sami też na koniec zgryzieni bywają i będą hańbą w krainie. +Baruch Ba 30 6 72 Lepszy jest człowiek sprawiedliwy, który nie ma bałwanów: bo daleki będzie od pohańbienia. +Ezekiel Ez 31 1 1 I stało się trzydziestego roku, w czwartym, piątego dnia miesiąca, gdym był w pośrodku poimanych nad rzeką Chobar, otworzyły się niebiosa, i widziałem widzenia Boże. +Ezekiel Ez 31 1 2 Piątego dnia miesiąca, ten jest rok piąty przeprowadzenia króla Joachina, +Ezekiel Ez 31 1 3 Stało się słowo Pańskie do Ezechiela, syna Buzy, kapłana w ziemi Chaldejskiéj, nad rzeką Chobar, i stała się tam nad nim ręka Pańska. +Ezekiel Ez 31 1 4 I widziałem, a oto wiatr wichru przychodził od północy, i obłok wielki i ogień mięszający, a jasność około niego, a z pośrodku jego jako kształt mosiądzu, to jest, z pośrodku ognia. +Ezekiel Ez 31 1 5 A w pośrodku jego podobieństwo czterech zwierząt, a ta osoba ich: podobieństwo człowieka w nich. +Ezekiel Ez 31 1 6 Czworo oblicza u jednego, a cztery skrzydła u jednego. +Ezekiel Ez 31 1 7 Nogi ich nogi proste a stopa nogi ich jako stopa nogi cielęcéj, a iskierki jako pozór miedzi rozpalonéj. +Ezekiel Ez 31 1 8 I ręce człowiecze pod skrzydły ich po czterech stronach, a oblicza i skrzydła po czterech stronach miały. +Ezekiel Ez 31 1 9 A skrzydła ich złączone były jednego z drugiem: nie wracały się, gdy chodziły, ale każde przed obliczem swojem chodziło. +Ezekiel Ez 31 1 10 A podobieństwo twarzy ich: Twarz człowiecza i twarz lwia po prawicy tego czworga, a twarz wołowa po lewicy tego czworga, a twarz orłowa na wierzchu tego czworga. +Ezekiel Ez 31 1 11 Twarzy ich i skrzydła ich rozciągnione zwierzchu: dwa skrzydła każdego złączały się, a dwa zakrywały ciała ich. +Ezekiel Ez 31 1 12 A każde z nich przed obliczem swem chodziło, dokąd duch pędził, tam chodziły i nie wracały się, kiedy chodziły. +Ezekiel Ez 31 1 13 A podobieństwo zwierząt: osoba ich jako węgla ognistego gorejącego i jako kształt pochodni. Toć było widzenie przebiegające między zwierzęty, jasność ogniowa, a z ognia wychodząca błyskawica. +Ezekiel Ez 31 1 14 A zwierzęta biegały i wracały się nakształt błyskawice błyskającéj. +Ezekiel Ez 31 1 15 A gdym patrzał na zwierzęta, ukazało się koło jedno na ziemi wedle zwierząt, mając cztery twarzy. +Ezekiel Ez 31 1 16 A pozór kół i robota ich jako widzenie morza, a podobieństwo jedno u wszystkich czterzech, a pozór ich i robota, jakoby było koło w pośrodku koła. +Ezekiel Ez 31 1 17 Na cztery strony ich chodząc chodziły, a nie wracały się, gdy chodziły. +Ezekiel Ez 31 1 19 A gdy chodziły zwierzęta, chodziły spółem i koła wedle nich, i gdy się podnosiły zwierzęta od ziemie, podnosiły się téż i koła. +Ezekiel Ez 31 1 20 Gdziekolwiek szedł duch, tam, gdy szedł duch, i koła się spółem podnosiły idąc za nim; bo duch żywota był w kołach. +Ezekiel Ez 31 1 21 Z idącemi chodziły, a z stojącemi stały, a z podniesionemi od ziemie wespół się i koła podnosiły, idąc za niemi; bo duch żywota był w kołach. +Ezekiel Ez 31 1 22 I podobieństwo utwierdzenia nad głowami zwierząt, jako pozór kryształu strasznego i rozciągnionego nad głowami ich zwierzchu. +Ezekiel Ez 31 1 23 A pod utwierdzeniem skrzydła ich proste jednego ku drugiemu: każde dwiema skrzydłami zakrywało ciało swe, a drugie także się zakrywało. +Ezekiel Ez 31 1 24 I słyszałem szum skrzydeł ich, jako głos wód wielkich, jako głos wysokiego Boga: gdy chodziły, był jako głos mnóstwa, jako głos obozu, a gdy stały, spuszczały się skrzydła ich. +Ezekiel Ez 31 1 25 Bo gdy był głos na utwierdzeniu, które było nad głową ich, stały i opuszczały skrzydła swe. +Ezekiel Ez 31 1 26 A nad utwierdzeniem, które wisiało nad ich głowami, jako pozór kamienia szafira, podobieństwo stolice, a na podobieństwie stolice podobieństwo jako osoba człowiecza na niéj. +Ezekiel Ez 31 1 27 I widziałem jako kształt mosiądzu, jako widzenie ognia wewnątrz jego wokoło: od biódr jego i wyżéj, a od biódr jego aż nadół widziałem jako kształt ognia błyszczącego wokoło. +Ezekiel Ez 31 1 28 Jako widzenie tęcze, gdy bywa na obłoku w dzień dżdżu, takie było widzenie blasku wokoło. +Ezekiel Ez 31 2 1 To widzenie podobieństwa chwały Pańskiéj: i widziałem i upadłem na oblicze swe i usłyszałem głos mówiącego, i rzekł do mnie: Synu człowieczy! stań na nogi twe, a będę mówił z tobą. +Ezekiel Ez 31 2 2 I wszedł we mnie duch potem, jako wyrzekł do mnie, i postawił mię na nogi moje, i słyszałem mówiącego do mnie, +Ezekiel Ez 31 2 3 I rzekącego: Synu człowieczy, posyłam Ja ciebie do synów Izraelowych, do narodów odstępnych, które odstąpiły odemnie: sami i ojcowie ich przestąpili przymierze moje aż do dnia tego. +Ezekiel Ez 31 2 4 I synowie twardéj twarzy i nieukróconego serca są, do których Ja ciebie posyłam, a rzeczesz do nich: To mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 2 5 Jeźli snadź albo cię usłuchają, i jeźli snadź zaniechają; bo domem draźniącym jest: i będą wiedzieć, że prorok był w pośrodku ich. +Ezekiel Ez 31 2 6 A tak ty, synu człowieczy! nie bój się ich, ani się mów ich lękaj; bo niewiernicy i przewrótnicy są z tobą, a z niedźwiadkami mieszkasz; słów ich nie bój się, a oblicza ich nie strachaj się; bo dom draźniący jest. +Ezekiel Ez 31 2 7 A tak będziesz mówił słowa moje do nich, jeźli snadź usłyszą a przestaną; bo draźniący są. +Ezekiel Ez 31 2 8 A ty, synu człowieczy! słuchaj, co Ja mówię do ciebie : Nie bądź draźniącym, jako dom draźniący jest: otwórz usta twoje, a jedz, co Ja daję tobie. +Ezekiel Ez 31 2 9 I ujrzałem, ano ręka ściągniona ku mnie, w któréj były zwinione księgi: i rozwinęła je przedemną, które były popisane wewnątrz i zwierzchu, a napisano na nich narzekanie i pieśń i biadę. +Ezekiel Ez 31 3 1 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! cokolwiek najdziesz, zjedz; zjedz te księgi, a szedłszy mów do synów Izraelowych. +Ezekiel Ez 31 3 2 I otworzyłem usta moje, i nakarmił mię onemi księgami, +Ezekiel Ez 31 3 3 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! brzuch twój jeść będzie, a trzewa [0755]twoje napełnią się temi księgami, które Ja daję tobie. I zjadłem je, a były w uściech moich jako miód słodkie. +Ezekiel Ez 31 3 4 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! idź do domu Izraelowego, a będziesz mówił słowa moje do nich. +Ezekiel Ez 31 3 5 Bo nie do ludu głębokiéj mowy a nieznajomego języka posyłają cię: do domu Izraelskiego, +Ezekiel Ez 31 3 6 Ani do narodów mnogich głębokiéj mowy i nieznajomego języka, którychbyś mów słyszeć nie mógł: i choćbyś do nich był posłany, oniby cię usłuchali. +Ezekiel Ez 31 3 7 Lecz dom Izraelów nie chcą cię słuchać, iż mnie słuchać nie chcą; bo wszystek dom Izraelów jest przetartego czoła i twardego serca. +Ezekiel Ez 31 3 8 Otóż dałem twarz twoję duższą, niż twarze ich, i czoło twoje twardsze, niż czoła ich. +Ezekiel Ez 31 3 9 Jako dyament i jako krzemień dałem twarz twoję: nie bój się ich, ani się lękaj twarzy ich; bo dom draźniący jest. +Ezekiel Ez 31 3 10 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! wszystkie mowy moje, które Ja mówię do ciebie, bierz do serca swego, a słuchaj uszyma swemi. +Ezekiel Ez 31 3 11 A idź, wnidź do zaprowadzenia, do synów ludu twego, a rzeczesz do nich i powiesz im: To mówi Pan Bóg, jeźli snadź usłyszą a przestaną. +Ezekiel Ez 31 3 12 I wziął mię duch, i usłyszałem za sobą głos wzruszenia wielkiego: Błogosławiona chwała Pańska z miejsca jego. +Ezekiel Ez 31 3 13 I głos skrzydeł zwierząt tłukących jedno o drugie, i głos kół idących za zwierzęty, i głos wzruszenia wielkiego. +Ezekiel Ez 31 3 14 Duch téż podniósł mię i wziął mię, i poszedłem z gorzkością w rozgniewaniu ducha mego; bo ręka Pańska była zemną posilając mię. +Ezekiel Ez 31 3 15 I przyszedłem do zaprowadzenia, do stogu nowego zboża, do tych, którzy mieszkali nad rzeką Chobar, i siadłem, gdzie oni siedzieli: i mieszkałem tam siedm dni, smęcąc się w pośrodku ich. +Ezekiel Ez 31 3 16 A gdy minęło siedm dni, stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 3 17 Synu człowieczy! dałem cię stróżem domowi Izraelowemu, i będziesz słuchał z ust moich słowa, i powiesz im odemnie. +Ezekiel Ez 31 3 18 Jeźli, gdy Ja rzeknę niezbożnemu: Śmiercią umrzesz: nie opowiesz mu, ani mu rzeczesz, aby się odwrócił od drogi swéj niezbożnéj, i żył, on niezbożny w niezbożności swéj umrze, a krwie jego z ręki twéj szukać będę. +Ezekiel Ez 31 3 19 A jeźli ty opowiesz niezbożnemu, a on się nie nawróci od niezbożności swojéj i od drogi swéj niezbożnéj, on w nieprawości swéj umrze, a ty wybawiłeś duszę swoję. +Ezekiel Ez 31 3 20 Lecz i sprawiedliwy, jeźli się wróci od sprawiedliwości swéj a będzie czynił nieprawość, położę zawadę przed nim, onci umrze, żeś mu nie opowiedział: w grzechu swoim umrze, a nie będą w pamięci sprawiedliwości jego, które czynił, lecz krwie jego z ręki twéj szukać będę. +Ezekiel Ez 31 3 21 Ale jeźli ty opowiesz sprawiedliwemu, żeby nie grzeszył sprawiedliwy, a on nie będzie grzeszył, żywiąc żyć będzie, żeś mu opowiedział: a tyś wyzwolił duszę swoję. +Ezekiel Ez 31 3 22 I stała się nademną ręka Pańska, i rzekł do mnie: +Ezekiel Ez 31 3 23 Wstawszy wynidź na pole, a oto tam stała chwała Pańska, jako chwała, którąm widział nad rzeką Chobar, i padłem na oblicze moje. +Ezekiel Ez 31 3 24 I wstąpił w mię duch i postawił mię na nogach moich i mówił zemną i rzekł mi: Wnidź a zamknij się w pośrodku domu twego. +Ezekiel Ez 31 3 25 A ty, synu człowieczy! oto dane są na cię powrozy, i zwiążą cię nimi, i nie wynidziesz z pośrodku ich. +Ezekiel Ez 31 3 26 A uczynię, że język twój przylgnie do podniebienia twego, i będziesz niemy, a nie jako mąż strofujący; bo dom draźniący jest. +Ezekiel Ez 31 3 27 A gdy z tobą mówić będę, otworzę usta twoje: i rzeczesz do nich: To mówi Pan Bóg: Kto słucha, niech słucha, a kto zaniechawa, niech zaniechawa; bo dom draźniący jest. +Ezekiel Ez 31 4 1 A ty, synu człowieczy! weźmij sobie cegłę, a położysz ją przed sobą, i wyrysujesz na niéj miasto Jeruzalem. +Ezekiel Ez 31 4 3 A ty weźmij sobie panew żelazną, i postawisz ją miasto muru żelaznego między tobą a między miastem a umocnisz twarz twoję przeciw niemu, i będzie oblężone, i obtoczysz je. Znak jest domowi Izraelowemu. +Ezekiel Ez 31 4 4 A ty będziesz spał na bok twój lewy i włożysz nieprawości domu Izraelowego nań, wedle liczby dniów, którycli spać będziesz na nim, i przyjmiesz nieprawości ich. +Ezekiel Ez 31 4 5 A Ja dałem tobie lata nieprawości ich, wedle liczby dni, trzysta i dziewięćdziesiąt dni: i poniesiesz nieprawość domu Izraelowego. +Ezekiel Ez 31 4 6 A dokonawszy tego, będziesz spał na bok twój prawy po wtóre i weźmiesz nieprawość domu Judzkiego czterdzieści dni: dzień za rok, dzień, mówię, za rok dałem tobie. +Ezekiel Ez 31 4 7 A do oblężenia Jeruzalem obrócisz twarz twoję, a ramię twoje będzie wyciągnione, i będziesz prorokował przeciw jemu. +Ezekiel Ez 31 4 8 Otom cię obtoczył powrozami, i nie obrócisz się z boku twego na drugi bok, aż wypełnisz dni oblężenia twego. +Ezekiel Ez 31 4 9 A ty nabierz sobie pszenice i jęczmienia i bobu i soczewice i jagieł i wyki, i włożysz je w naczynie jedno i naczynisz sobie chleba według liczby dni, przez które będziesz spał na boku twoim: przez trzysta i dziewięćdziesiąt dni będziesz go jadł. +Ezekiel Ez 31 4 10 A strawa twoja, którą jeść będziesz, będzie ważyć dwadzieścia syklów na dzień: od czasu aż do czasu jeść to będziesz. +Ezekiel Ez 31 4 11 I wody w miarę napijać się będziesz: szóstą część hinu, od czasu aż do czasu pić to będziesz. +Ezekiel Ez 31 4 12 A jako podpłomyk jęczmienny jeść go będziesz: a łajnem, które wychodzi z człowieka, nakryjesz go przed ich oczyma. +Ezekiel Ez 31 4 13 I rzekł Pan: Tak będą jeść synowie Izraelowi chleb swój nieczysty między narody, do których je wyrzucę. +Ezekiel Ez 31 4 14 I rzekłem: A, a, a, Panie Boże! oto dusza moja nie jest splugawiona, a ścierwu i utarganego od zwierzów nie jadłem z dzieciństwa mego aż dotąd, ani wchodziło do ust moich żadne mięso nieczyste. +Ezekiel Ez 31 4 15 I rzekł do mnie: Otóż dałem ci gnój wołowy miasto gnoju człowieczego, że uczynisz chleb twój w nim. +Ezekiel Ez 31 4 16 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! Oto Ja złamię laskę chleba w Jeruzalem, i będą jeść chleb pod wagą i w frasunku, a wodę pod miarą i w ucisku pić będą: +Ezekiel Ez 31 4 17 Żeby, gdy nie stanie chleba i wody, upadł każdy na brata swego, i poschnęli w nieprawościach swoich. +Ezekiel Ez 31 5 1 A ty, synu człowieczy! weźmij sobie miecz ostry, golący włosy, i weźmiesz go i będziesz powłaczał po głowie twojéj i po brodzie twojéj: i weźmiesz sobie szale wagi a rozdzielisz je. +Ezekiel Ez 31 5 2 Trzecią część spalisz ogniem w pośród miasta wedle wypełnienia dni oblężenia, i weźmiesz trzecią część i zsiekasz mieczem około niego: a drugą trzecią część roztrzęsiesz na wiatr, a miecza dobędę za nimi. +Ezekiel Ez 31 5 3 I weźmiesz z nich małą liczbę i zawiążesz je w końcu płaszcza twego. +Ezekiel Ez 31 5 4 A z tych jeszcze weźmiesz i wrzucisz je wpośród ognia i spalisz je w ogniu, a z niego wynidzie ogień na wszystek dom Izraelów. +Ezekiel Ez 31 5 5 To mówi Pan Bóg: To jest Jeruzalem, wpośród narodów położyłem go, a wokoło niego ziemie. +Ezekiel Ez 31 5 6 I wzgardziło sądy moje, że się stało niezbożniejsze niźli narodowie, i przykazanie moje więcéj, niźli te ziemie, które są około niego; bo sądy moje porzucili, a w przykazaniu mojem nie chodzili. +Ezekiel Ez 31 5 7 Przetóż to mówi Pan Bóg: Żeście przewyższyli narody, które są około was, a nie chodziliście w przykazaniach moich a sądów moich nie zachowaliście, wedle też sądów narodów, które są około was, nie czyniliście: +Ezekiel Ez 31 5 8 Przetóż to mówi Pan Bóg: Oto Ja na cię: a Ja sam uczynię w [0757]pośrodku ciebie sądy przed oczyma narodów. +Ezekiel Ez 31 5 9 A uczynię w tobie, czegoni nie uczynił i którym rzeczom podobnych czynić nie będę więcej, dla wszech obrzydłości twoich. +Ezekiel Ez 31 5 10 Przeto ojcowie będą jeść syny w pośrodku ciebie, a synowie będą jeść ojce swe; i będę czynił w tobie sądy i rozsypię wszystkie ostatki twoje na każdy wiatr. +Ezekiel Ez 31 5 11 Przeto żywię Ja, mówi Pan Bóg, jeźli nie dlatego, iżeś świątynię moje zgwałciło wszelakiem obrażeniem twojem i wszelakiemi obrzydłościami twemi, Ja téż połamię, a nie przepuści oko moje, a nie zlituję się. +Ezekiel Ez 31 5 12 Trzecia część ciebie morem pomrze i głodem wyginie w pośrodku ciebie, a trzecia część ciebie od miecza polęże około ciebie, a trzecią część twoję na wszelki wiatr rozproszę, a miecza dobędę za nimi. +Ezekiel Ez 31 5 13 I wykonam zapalczywość moją i uspokoję rozgniewanie moje na nie, a ucieszę się, i doznają, że Ja Pan mówiłem w rzewniwości mojéj, gdy wykonam rozgniewanie moje w nich. +Ezekiel Ez 31 5 14 I dam cię na spustoszenie i na hańbę narodom, które są około ciebie przed obliczem każdego mijającego. +Ezekiel Ez 31 5 15 I będziesz hańbą i bluźnieniem, przykładem i zdumieniem między narodami, które są około ciebie, gdy uczynię w tobie sądy w zapalczywości i w rozgniewaniu i w fukach gniewliwych. +Ezekiel Ez 31 5 16 Ja Pan mówiłem: Gdy wypuszczę strzały głodu złe na nie, które będą śmiertelne, a które wypuszczę, abych was wytracił, i głód zbiorę na was a połamię u was laskę chleba. +Ezekiel Ez 31 5 17 I puszczę na was głód i zwierzęta złe aż do wytracenia: a powietrze i krew przechodzić będą przez cię, i miecz przywiodę na cię. Ja Pan mówiłem. +Ezekiel Ez 31 6 1 I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc: +Ezekiel Ez 31 6 2 Synu człowieczy! obróć oblicze twoje ku górom Izraelskim, a prorokować będziesz na nie. +Ezekiel Ez 31 6 3 I rzeczesz: Góry Izraelskie, słuchajcie słowa Pana Boga! To mówi Pan Bóg górom i pagórkom, skałom i dolinom: Oto Ja przywiodę na was miecz i wytracę wyżyny wasze. +Ezekiel Ez 31 6 4 I rozwalę ołtarze wasze, i będą połamane bałwany wasze, i porzucę pobite wasze przed bałwany waszemi. +Ezekiel Ez 31 6 5 I dam trupy synów Izraelowych przed bałwany waszemi, a rozrzucę kości wasze około ołtarzów waszych. +Ezekiel Ez 31 6 6 We wszech mieszkaniach waszych miasta spustoszone będą, a wyżyny zburzone i rozwalone: i zaginą ołtarze wasze i połamane będą, i ustaną bałwany wasze i skruszone będą zbory wasze i wygładzone będą dzieła wasze. +Ezekiel Ez 31 6 7 I padnie zabity w pośrodku was, i dowiecie się, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 6 8 A pozostawię z was te, którzy ujdą miecza między narody, gdy was rozproszę po ziemiach. +Ezekiel Ez 31 6 9 I wspomnią na mię wyzwoleni wasi między narodami, do których więźnie są zagnani, żem skruszył serce ich cudzołożące i odstępujące odemnie, i oczy ich cudzołożące za bałwany swemi: i omierzną sami sobie dla złości, które czynili wszelakiemi brzydkościami swemi. +Ezekiel Ez 31 6 10 I doznają, że Ja Pan nie próżnom mówił, żem im to złe miał uczynić. +Ezekiel Ez 31 6 11 To mówi Pan Bóg: Uderz rękę twoję a przytrąć nogę twoję i mów: Ach na wszystkie obrzydłości złe domu Izraelowego; bo od miecza, od głodu i od moru polęgą. +Ezekiel Ez 31 6 12 Kto daleko jest, morem umrze, a kto blisko, od miecza upadnie, a kto pozostanie i oblężon będzie, głodem umrze: i wykonam rozgniewanie moje na nich. +Ezekiel Ez 31 6 13 A doznacie, żem Ja Pan, gdy będą pobici wasi między bałwanami waszemi około ołtarzów waszych, na wszelkim pagórku wysokim i po wszech wierzchach górnych i pod każdem drzewem gaistem i pod wszelkim dębem gałęzistym, na miejscu, gdzie palili kadzidła wonne wszym bałwanom swym. +Ezekiel Ez 31 6 14 I wyciągnę rękę moję na nie, i uczynię ziemię spustoszoną, i opuszczoną od puszczy Deblatha po wszech mieszkaniach ich. A doznają,, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 7 1 I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc: +Ezekiel Ez 31 7 2 A ty, synu człowieczy! to mówi Pan Bóg ziemi Izraelowéj: Koniec przyszedł, przyszedł koniec na cztery strony ziemie. +Ezekiel Ez 31 7 3 Teraz koniec na cię: i puszczę zapalczywość moję na cię i będę cię sądził według dróg twoich i położę przeciwko tobie wszystkie obrzydłości twoje. +Ezekiel Ez 31 7 4 I nie zfolguje oko moje tobie, ani się zlituję; ale drogi twoje włożę na cię, a brzydliwości twoje będą w pośrodku ciebie: i doznacie, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 7 5 To mówi Pan Bóg: Utrapienie jedno, utrapienie oto idzie. +Ezekiel Ez 31 7 6 Koniec przychodzi, przychodzi koniec, ocknął się przeciw tobie, oto przychodzi. +Ezekiel Ez 31 7 7 Przyszło skruszenie na cię, który mieszkasz w ziemi, przychodzi czas, blisko jest dzień zabijania, a nie sławy gór. +Ezekiel Ez 31 7 8 Teraz z bliska wyleję gniew mój na cię, i wykonam zapalczywość moję na tobie, a osądzę cię według dróg twoich, i włożę na cię wszystkie złości twoje. +Ezekiel Ez 31 7 9 A nie zfolguje oko moje, ani się zlituje: ale drogi twoje włożę na cię i obrzydłości twe w pośrodku ciebie będą: a doznacie, żem Ja Pan, który biję. +Ezekiel Ez 31 7 10 Oto dzień, oto przyszedł, wyszło skruszenie, zakwitnęła laska, spłodziła pycha. +Ezekiel Ez 31 7 11 Nieprawość urosła w laskę niezbożności: nie z nich i nie z ludu, ani z głosu ich, i nie będzie odpoczynku między nimi. +Ezekiel Ez 31 7 12 Przyszedł czas, przybliżył się dzień. Kto kupuje, niech się nie raduje, a kto przedaje, niech nie żałuje; bo gniew na wszystek lud jego. +Ezekiel Ez 31 7 13 Bo kto przedaje, nie wróci się do tego, co przedał, a jeszcze między żywymi żywot ich; bo widzenie do wszego gminu jego nie wróci się, a mąż w nieprawości żywota swego nie zmocni się. +Ezekiel Ez 31 7 14 Trąbcie w trąbę, niech się gotują wszyscy, a niemasz, ktoby szedł ku bitwie; bo gniew mój na wszystek lud jego. +Ezekiel Ez 31 7 15 Miecz zewnątrz, a mór i głód wewnątrz: kto jest na polu, od miecza umrze, a którzy w mieście, morem i głodem pożarci będą. +Ezekiel Ez 31 7 16 I ujdą, którzy ucieka z nich, a będą na górach jako gołębice dolin: wszyscy drżący, każdy w nieprawości swéj. +Ezekiel Ez 31 7 17 Wszystkie ręce zemdleją, i wszystkie kolana pocieką wodą. +Ezekiel Ez 31 7 18 I przepaszą się włosienicami, a okryje je lękanie, na każdej téż twarzy wstyd, a na wszech głowach ich łysina. +Ezekiel Ez 31 7 19 Śrebro ich precz wyrzucać będą, a złoto ich gnojem będzie; śrebro ich i złoto nie będzie ich mogło wybawić w dzień zapalczywości Pańkiéj. Dusze swéj nie nasycą, i brzuchy ich nie będą napełnione; bo obrażenie nieprawości ich stało się. +Ezekiel Ez 31 7 20 I ozdobę klejnotów swoich na pychę obrócili, i wyobrażenia obrzydłości swych i bałwanów z niego poczynili: dlatego dałem ją im ku nieczystości. +Ezekiel Ez 31 7 21 I dam ją w ręce obcych na rozchwycenie, i niezbożnikom ziemskim na korzyść, i splugawię ją. +Ezekiel Ez 31 7 22 I odwrócę oblicze moje od nich, i zgwałcą tajemnicę moje: i wnidą do niego łupieżnicy i splugawią ją. +Ezekiel Ez 31 7 23 Uczyń zamknienie; ponieważ ziemia pełna jest sądu krwie, a miasto pełne nieprawości. +Ezekiel Ez 31 7 24 I przywiodę najgorsze z pogan, i posiędą domy ich, a uciszę pychę możnych, i posiędą świątnice ich. +Ezekiel Ez 31 7 25 Gdy ucisk nadejdzie, będą szukać pokoju, a nie będzie. +Ezekiel Ez 31 7 26 Trwoga na trwogę przyjdzie, a słuch na słuch: i będą szukać widzenia u proroka, a zakon zginie od kapłana, a rada od starców. +Ezekiel Ez 31 8 1 I stało się roku szóstego, w szóstym miesiącu, dnia piątego, jam siedział w domu moim, a starsi Judzcy siedzieli przedemną, i padła tam na mię ręka Pana Boga. +Ezekiel Ez 31 8 2 I ujrzałem, ano podobieństwo jako widzenie ognia, od widzenia biódr jego i niżéj ogień, a od biódr jego i wyżéj jako widzenie jasności, jako pozór mosiądzu. +Ezekiel Ez 31 8 3 I spuszczone podobieństwo ręki uchwyciło mię za kędzierze głowy mojéj: i podniósł mię duch między ziemię a niebo i przywiódł mię do Jeruzalem w widzeniu Bożem podle bramy wnętrznéj, patrzącej ku północy, gdzie był postawion bałwan rzewliwości ku pobudzeniu zawiści. +Ezekiel Ez 31 8 4 A oto tam chwała Boga Izraelowego, według widzenia, którem widział na polu. +Ezekiel Ez 31 8 5 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! podnieś oczy twe na drogę północną: i podniosłem oczy moje na drogę północną, a oto z północy bramy ołtarzowéj bałwan rzewliwości w samem wejściu. +Ezekiel Ez 31 8 6 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! mniemaszli, że widzisz ty, co ci czynią, obrzydłości wielkie, które tu działa dom Izraelski, abych daleko odstąpił od świątnice mojéj? a jeszcze obróciwszy się, ujrzysz obrzydliwości większe. +Ezekiel Ez 31 8 7 I wiódł mię do drzwi sieni: i ujrzałem, ano dziura jedna w ścianie. +Ezekiel Ez 31 8 8 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! przekopaj ścianę: a gdym przekopał ścianę, ukazały się drzwi jedne. +Ezekiel Ez 31 8 9 I rzekł do mnie: Wnidź a obacz obrzydłości bardzo złe, które tu ci działają. +Ezekiel Ez 31 8 10 I wszedłszy ujrzałem, ano wszelkie podobieństwo płazów i zwierzów obrzydliwość, i wszelakie bałwany domu Izraelskiego wymalowane były na ścianie wokoło wszędy. +Ezekiel Ez 31 8 11 A siedmdziesiąt mężów z starszych domu Izraelowego i Jezoniasz, syn Saphan, stał w pośrodku onych stojących przed malowaniem, a każdy miał kadzidlnicę w ręku swoich: a kurzawa obłoczna z kadzidła wstępowała. +Ezekiel Ez 31 8 12 I rzekł do mnie: Iście widzisz, synu człowieczy! co starsi domu Izraelowego działają w ciemności, każdy w skrytości komory swéj; bo mówią: Nie widzi nas Pan, opuścił Pan ziemię. +Ezekiel Ez 31 8 13 I rzekł do mnie: Jeszcze się obróciwszy ujrzysz obrzydłości większe, które ci działają. +Ezekiel Ez 31 8 14 I wiódł mię przez drzwi bramy domu Pańskiego, które patrzyły ku północy: a oto tam niewiasty siedziały, płacząc Adonida. +Ezekiel Ez 31 8 15 I rzekł do mnie: Iście widziałeś, synu człowieczy? Jeszcze obróciwszy się ujrzysz obrzydliwości większe niźli te. +Ezekiel Ez 31 8 16 I wwiódł mię do sieni domu Pańskiego wnętrznéj, a oto u drzwi domu Pańskiego między przysionkiem a ołtarzem jakmiarz dwadzieścia i pięć mężów tyły mające ku kościołowi Pańskiemu, a twarzy na wschód: a kłaniali się na wschód słońca. +Ezekiel Ez 31 8 17 I rzekł do mnie: Iście widziałeś, synu człowieczy? izali to lekka jest domowi Judzkiemu czynić obrzydłości te, które tu czynią? bo napełniwszy ziemię nieprawości, obrócili się ku draźnieniu mnie: a oto przykładają gałązkę do nosa swego. +Ezekiel Ez 31 8 18 Przetóż i Ja będę czynił w zapalczywości: nie zfolguje oko moje, ani się zmiłuje: a gdy będą wołać do uszu moich głosem wielkim, nie wysłucham ich. +Ezekiel Ez 31 9 1 I wołał do uszu moich głosem wielkim, mówiąc: Przybliżyły się nawiedzenia miasta, a każdy ma naczynie zabijania w ręce swéj. +Ezekiel Ez 31 9 3 A chwała Pana Izraelowego wzięta jest z Cherub, która była na nim do progu domu, i zawołał męża, który był obleczony w płócienne szaty, a miał kałamarz pisarski na biodrach swych. +Ezekiel Ez 31 9 4 I rzekł Pan do niego: Przejdź przez pośrodek miasta w pół Jeruzalem, a naznacz Thau na czołach mężów wzdychających i żałujących nad wszystkiemi obrzydłościami, które się dzieją w pośrodku jego. +Ezekiel Ez 31 9 5 A onym rzekł, gdym ja słyszał: Idźcie po mieście za nim a zabijajcie: niech nie folguje oko wasze, ani się zmiłujcie. +Ezekiel Ez 31 9 6 Starego, młodzieniaszka i pannę, maluczkiego i niewiasty zabijcie aż do szczętu: a każdego, na którym ujrzycie Thau, nie zabijajcie: a od świątynie mojéj pocznijcie. +Ezekiel Ez 31 9 7 A tak poczęli od mężów starszych, którzy byli przed domem Bożym. (I rzekł do nich: Splugawcie dom, a napełnijcie sieni zabitymi: wynidźcież.) I wyszli i zabijali te, którzy byli w mieście. +Ezekiel Ez 31 9 8 A gdy się zabijanie skończyło, zostałem ja i upadłem na oblicze moje, i wołając rzekłem: Ach, ach, ach, Panie Boże! a więc wytracisz wszystek ostatek Izraela, wylewając zapalczywość twoję na Jeruzalem? +Ezekiel Ez 31 9 9 I rzekł do mnie: Nieprawość domu Izraelskiego i Judzkiego wielka jest bardzo wielce, i ziemia się krwie napełniła, i miasto pełne jest odwrócenia; bo mówili: Opuścił Pan ziemię, i Pan nie widzi. +Ezekiel Ez 31 9 10 Przeto téż oko moje nie zfolguje, ani się zmiłuję: drogę ich na głowę ich oddam. +Ezekiel Ez 31 9 11 A oto mąż, który był obleczony w płócienne szaty, który miał kałamarz na grzbiecie swoim, odpowiedział słowo, rzekąc: Uczyniłem, jakoś mi rozkazał. +Ezekiel Ez 31 10 1 I widziałem: a oto na utwierdzeniu, które było nad głową Cherubim, jako kamień Saphir, jako kształt podobieństwa stolice, ukazało się nad nimi. +Ezekiel Ez 31 10 2 I rzekł do męża, który obleczony był w płócienne szaty, i rzekł: Wnidź w pośrodek kół, które są pod Cherubim, a napełnij rękę twoję węgla ognistego, które jest między Cherubim, a wysyp na miasto. I wszedł przed oczyma memi. +Ezekiel Ez 31 10 3 A Cherubim stali po prawicy domu, gdy mąż wchodził, a obłok napełnił sień wnętrzną. +Ezekiel Ez 31 10 4 I podniosła się chwała Pańska od wierzchu Cheruba do progu domu, i napełnił się dom obłokiem, a sień napełniła się światłości chwały Pańskiéj. +Ezekiel Ez 31 10 5 A szum skrzydeł Cherubim słyszan był aż do sieni zewnętrznéj, jako głos Boga Wszechmogącego, mówiącego. +Ezekiel Ez 31 10 6 A gdy rozkazał mężowi, który obleczony był w płócienne szaty, mówiąc: Weźmij ognia z pośrodku kół, które są między Cherubami: wszedłszy on, stanął podle koła. +Ezekiel Ez 31 10 7 I ściągnął Cherub rękę z pośrodku Cherubim do ognia, który był między Cherubim, i wziął i dał w rękę tego, który był obleczon w płócienne szaty; który wziąwszy wyszedł. +Ezekiel Ez 31 10 8 I ukazało się w Cherubim podobieństwo ręki człowieczéj pod skrzydłami ich. +Ezekiel Ez 31 10 9 I widziałem, a oto cztery koła podle Cherubim: koło jedno podle Cheruba jednego, a koło drugie podle Cheruba jednego, a kształt kół było jako widzenie kamienia Chrysolita. +Ezekiel Ez 31 10 10 A widzenie ich podobieństwo jedno czterech, jakoby było koło w pośrodku koła. +Ezekiel Ez 31 10 11 A gdy chodziły, na cztery części chodziły, a nie nawracały się, gdy chodziły: ale na miejsce, na które skłaniało się iść, które pierwsze było; szły i drugie, a nie obracały się. +Ezekiel Ez 31 10 12 A wszystko ciało ich i szyje i ręce i skrzydła i koła pełne były oczu wokoło czterech kół. +Ezekiel Ez 31 10 14 A cztery oblicza miało jedno: oblicze jedno oblicze Cheruba, a oblicze wtóre oblicze człowiecze, a w trzeciem oblicze lwie, a czwarte oblicze orłowe. +Ezekiel Ez 31 10 15 I podnieśli się Cherubim. To jest zwierzę, którem widział nad rzeką Chobar. +Ezekiel Ez 31 10 16 A gdy chodzili Cherubim, szły wespół przy nich i koła, a gdy podnosili Cherubowie skrzydła swe, aby się wywyższyli od ziemie, nie zostawały koła, ale i one podle były. +Ezekiel Ez 31 10 17 Gdy oni stali, stały: a z podniesionymi podnosiły się; bo duch żywota był w nich. +Ezekiel Ez 31 10 18 I wyszła chwała Pańska od progu kościoła a stała nad Cherubim. +Ezekiel Ez 31 10 19 A podniósłszy Cherubim skrzydła swe, wznieśli się od ziemie przedemną: a gdy oni wychodzili, koła téż szły za nimi, i stanęli w wejściu bramy wschodniéj domu Pańskiego, a chwała Boga Izraelowego była nad nimi. +Ezekiel Ez 31 10 20 Toć jest zwierzę, którem widział pod Bogiem Izraelowym nad rzeką Chobar: i zrozumiałem, że Cherubim byli. +Ezekiel Ez 31 10 21 Cztery twarzy u jednego, i cztery skrzydła u jednego, a podobieństwo ręki człowieczéj pod skrzydły ich. +Ezekiel Ez 31 10 22 I podobieństwo twarzy ich one twarzy, którem widział nad rzeką Chobar: a widzenia ich, i pochop każdego, przed twarzą swą chodzić. +Ezekiel Ez 31 11 1 I podniósł mię duch, a wwiódł mię do bramy domu Pańskiego wschodniéj, która patrzy na wschód słońca: a oto w wejściu bramy dwadzieścia i pięć mężów, i ujrzałem w pośrodku ich Jezoniasza, syna Ażur, i Phelthiasza, syna Banajasza, książęta ludu. +Ezekiel Ez 31 11 2 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! ci są mężowie, którzy myślą nieprawość, a radzą złą radę w mieście tem, +Ezekiel Ez 31 11 3 Mówiąc: Izaż nie dawno zbudowane są domy? Toć jest kocieł, a myśmy mięso. +Ezekiel Ez 31 11 4 Przeto prorokuj o nich, prorukuj, synu człowieczy! +Ezekiel Ez 31 11 5 I napadł na mię duch Pański i rzekł do mnie: Mów: To mówi Pan: Takeście rzekli, domie Izraelów! a myśli serca waszego Ja znam. +Ezekiel Ez 31 11 6 Bardzo wieleście pobili w mieście tem, i napełniliście ulice jego pobitymi. +Ezekiel Ez 31 11 7 Przetóż to mówi Pan Bóg: Pobici wasi, którycheście nakładli w pośrodek jego, ci są mięsem, a to jest kotłem, i wywiodę was z pośrodku jego. +Ezekiel Ez 31 11 8 Mieczaście się bali, a miecz przywiodę na was, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 11 9 I wypędzę was z pośrodku jego, a dam was w rękę nieprzyjaciół, i uczynię z wami sądy. +Ezekiel Ez 31 11 10 Od miecza polężecie: na granicach Izraelowych osądzę was, a wiedzieć będziecie, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 11 11 Ono wam nie będzie kotłem, a wy nie będziecie w pośrodku jego mięsem: na granicach Izraelskich osądzę was. +Ezekiel Ez 31 11 12 I wiedzieć będziecie, żem Ja Pan: iżeście w przykazaniach moich nie chodzili, a sądóweście moich nie czynili, ale według sądów poganów, którzy około was są, czyniliście. +Ezekiel Ez 31 11 13 I stało się, gdym prorokował, że Phelthiasz, syn Banajaszów, umarł: i padłem na oblicze swe, wołając wielkim głosem, i rzekłem: Ach, ach, ach, Panie Boże! dokonanie czynisz ostatków Izraela. +Ezekiel Ez 31 11 14 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 11 15 Synu człowieczy! bracia twoi, bracia twoi, mężowie powinowaci twoi i wszystek dom Izraelski, wszyscy, do których mówili obywatele Jerozolimscy: Oddalcie się od Pana, nam dana jest ziemia, abyśmy ją posiedli. +Ezekiel Ez 31 11 16 Przeto to mówi Pan Bóg: Iżem je oddalił między narody, a iżem je rozproszył po ziemiach, będę im świątnicą małą w ziemiach, do których zaszli. +Ezekiel Ez 31 11 17 Przeto mów: To mówi Pan Bóg: Zbiorę was z narodów i skupię i z ziem, po którycheście rozproszeni, a dam wam ziemię Izraelowę. +Ezekiel Ez 31 11 19 I dam im serce jedno, i ducha nowego dam do wnętrzności ich, i odejmę serce kamienne z ciała ich i dam im serce mięsiste, +Ezekiel Ez 31 11 20 Żeby chodzili w przykazaniach moich a strzegli sądów moich i czynili je: aby mi byli ludem, a Ja im był Bogiem. +Ezekiel Ez 31 11 21 Których serce za urazami i za obrzydłościami swemi chodzi, tych drogę położę na głowę ich, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 11 22 I podnieśli Cherubim skrzydła swe, i koła z nimi, a chwała Boga Izraelowego była nad nimi. +Ezekiel Ez 31 11 23 I wstąpiła chwała Pańska z pośrodku miasta i stanęła na górze, która jest na wschód miastu. +Ezekiel Ez 31 11 24 A duch podniósł mię i przywiódł mię do Chaldejskiéj ziemie do zaprowadzenia w widzeniu, w duchu Bożym. I odjęte było odemnie widzenie, którem widział. +Ezekiel Ez 31 11 25 A mówiłem do zaprowadzenia wszystkie słowa Pańskie, które mi był okazał. +Ezekiel Ez 31 12 1 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 12 2 Synu człowieczy! w pośrodku domu draźniącego ty mieszkasz, którzy oczy mają do widzenia, a nie widzą, i uszy do słuchania, a nie słyszą; bo dom draźniący jest. +Ezekiel Ez 31 12 3 A tak ty, synu człowieczy! uczyń sobie naczynia zaprowadzenia, a przeprowadzisz się we dnie przed nimi, a przeprowadzisz się z miejsca twego na inne miejsce przed ich oczyma, jeźli snadź obaczą, że dom draźniący jest. +Ezekiel Ez 31 12 4 I wyniesiesz precz naczynia twoje, jako naczynia prowadzącego się we dnie przed ich oczyma: a ty wynidziesz wieczór przed nimi, jako wychodzi ten, co się prowadzi. +Ezekiel Ez 31 12 5 Przed oczyma ich przekopaj sobie ścianę, a wynidziesz przez nię. +Ezekiel Ez 31 12 6 Przed oczyma ich na ramionach wyniesion będziesz, zmierzkiem wyniesion będziesz, twarz swoje zakryjesz, a na ziemię patrzyć nie będziesz; bo dziwem dałem cię domowi Izraelowemu. +Ezekiel Ez 31 12 7 Uczyniłem tedy, jako mi był Pan rozkazał: naczynia moje wyniosłem, jako naczynia prowadzącego się we dnie, a w wieczór przebiłem sobie ścianę ręką i wyszedłem zmierzkiem, na ramionach niesiony przed ich oczyma. +Ezekiel Ez 31 12 8 I stała się mowa Pańska rano do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 12 9 Synu człowieczy! izali nie mówili do ciebie dom Izraelski, dom draźniący: Co ty czynisz? +Ezekiel Ez 31 12 10 Mów do nich: To mówi Pan Bóg: To brzemię na książę, które jest w Jeruzalem, i na wszystek dom Izraelów, który jest w pośrodku ich. +Ezekiel Ez 31 12 11 Mów: Jam dziw wasz, jakom uczynił, tak się im stanie: w zaprowadzenie i w niewolą pójdą. +Ezekiel Ez 31 12 12 A książę, które jest w pośrodku ich, na ramionach poniosą, zmierzkiem wynidzie, ścianę przebiją, aby go wynieśli, oblicze jego zakryte będzie, aby okiem nie widział ziemie. +Ezekiel Ez 31 12 13 I zastawię nań sieć moję, i poiman będzie niewodem moim, i przywiodę go do Babilonu, do ziemie Chaldejskiéj, i téj nie ujrzy, i tam umrze. +Ezekiel Ez 31 12 14 A wszystkie, którzy są około niego, pomoc jego i hufy jego rozproszę na wszelaki wiatr, i miecza dobędę za nimi. +Ezekiel Ez 31 12 15 I wiedzieć będą, żem Ja Pan, gdy je rozproszę między narody i rozsieję je po ziemiach. +Ezekiel Ez 31 12 16 I zostawię z nich trochę mężów od miecza, od głodu i moru, aby opowiadali wszystkie złości ich między narody, do których wnidą: i wiedzieć będą, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 12 17 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 12 18 Synu człowieczy! chleb twój w zatrwożeniu jedz, ale i wodę twoje z kwapieniem i z frasunkiem pij. +Ezekiel Ez 31 12 19 I rzeczesz do ludu ziemie: To mówi Pan Bóg do tych, którzy mieszkają w Jeruzalem, w ziemi Izraelskiéj: Chleb swój w kłopocie jeść będą, a wodę swą w pustoszeniu pić będą, że spustoszeje ziemia od mnóstwa swego, dla nieprawości wszech mieszkających w niéj. +Ezekiel Ez 31 12 21 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 12 22 Synu człowieczy! co to za przypowieść u was w ziemi Izraelowéj? mówiących: W długą pójdą dni, a zginie wszelakie widzenie. +Ezekiel Ez 31 12 23 Przeto mów do nich: To mówi Pan Bóg: Uczynię, że ustanie ta przypowieść, ani pospolicie mówić będą więcej w Izraelu: i mów do nich, że się przybliżyły dni i mowa każdego widzenia. +Ezekiel Ez 31 12 24 Bo nie będzie więcéj żadnego widzenia próżnego, ani proroctwa wątpliwego w pośrodku synów Izrael. +Ezekiel Ez 31 12 25 Bo Ja Pan mówić będę, a którekolwiek słowo wyrzekę, stanie się i nie odwlecze się daléj; ale za dni waszych, domie draźniący, mówić będę słowo, i uczynię je, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 12 26 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 12 27 Synu człowieczy! oto dom Izraelów mówiących: Widzenie, które ten widzi, na wiele dni i na czasy długie ten prorokuje. +Ezekiel Ez 31 12 28 Przeto mów do nich: To mówi Pan Bóg: Nie przewlecze się daléj wszelka mowa moja, słowo, które wymówię, wypełni się, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 13 1 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 13 2 Synu człowieczy! prorokuj do proroków Izraelskich, którzy prorokują, i rzeczesz prorokującym z serca swego: Słuchajcie słowa Pańskiego. +Ezekiel Ez 31 13 3 To mówi Pan Bóg: Biada prorokom głupim, którzy idą za duchem swoim a nic nie widzą. +Ezekiel Ez 31 13 4 Jako liszki na puszczy, prorocy twoi, Izraelu! byli. +Ezekiel Ez 31 13 5 Nie wstępowaliście naprzeciw, aniście zastawili muru dla domu Izraelowego, abyście stali w bitwie w dzień Pański. +Ezekiel Ez 31 13 6 Widzą próżności, a prorokują kłamstwo, mówiąc: Mówi Pan: gdyż ich Pan nie posłał, i nie przestali twierdzić mowy. +Ezekiel Ez 31 13 7 Azaście nie widzenie próżne widzieli, a proroctwo kłamliwe mówili? I mówicie: Mówi Pan, gdyżem Ja nie mówił. +Ezekiel Ez 31 13 8 Przetóż mówi Pan Bóg: Ponieważeście mówili próżności a widzieliście kłamstwo, przeto oto Ja na was, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 13 9 I będzie ręka moja na proroki, którzy widzą próżności a prorokują kłamstwo: w radzie ludu mego nie będą, a do pisma domu Izraelowego nie będą wpisani, ani do ziemie Izraelskiéj wnidą: a wiedzieć będziecie, żem Ja Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 13 10 Przeto że zwiedli lud mój, mówiąc: Pokój, a niemasz pokoju, a ten budował ścianę, a ci polepiali ją gliną bez plew. +Ezekiel Ez 31 13 11 Mów do tych, którzy polepiają bez przysady, że upadnie; bo będzie deszcz zalewający, i dam kamienie wielkie zwierzchu padające i wiatr wichru rozwalający. +Ezekiel Ez 31 13 12 Bo oto upadła ściana, izali wam nie rzeką: Gdzież lepienie, któreście lepili? +Ezekiel Ez 31 13 13 Przetóż to mówi Pan Bóg: I uczynię, że wywrze wiatr burzy w zagniewaniu mojem, i deszcz zalewający będzie w zapalczywości mojéj, a kamienie wielkie w gniewie na zniszczenie. +Ezekiel Ez 31 13 14 I obalę ścianę, którąście lepili bez przysady, i zrównam ją z ziemią, i odkryje się fundament jéj, i upadnie i zepsuje się w pośrodku jéj: a wiedzieć będziecie, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 13 15 I wykonam rozgniewanie moje nad ścianą i nad tymi, którzy ją lepią bez przysady, a rzekę wam: Niemasz ściany i niemasz, którzy ją lepią. +Ezekiel Ez 31 13 16 Prorocy Izraelscy, którzy prorokują do Jeruzalem, i widzą mu widzenie pokoju, ano niemasz pokoju, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 13 17 A ty, synu człowieczy! postaw oblicze twoje przeciw córkom ludu twego, które prorokują z serca swego, a prorokuj na nie +Ezekiel Ez 31 13 18 I mów: To mówi Pan Bóg: Biada, które szyją wezgłówka pod wszelki łokieć ręki, a czynią poduszki pod głowy każdego wieku na ułowienie [0764]dusz! a gdy łowiły dusze ludu mego, ożywiały dusze ich. +Ezekiel Ez 31 13 19 I gwałciły mię u ludu mojego dla garści jęczmienia, dla sztuki chleba, aby zabijały dusze, które nie umierają, a ożywiały dusze, które nie żywią, kłamając ludowi memu, wierzącemu kłamstwom. +Ezekiel Ez 31 13 20 Przetóż to mówi Pan Bóg: Oto Ja do wezgłówek waszych, któremi wy łowicie dusze latające: i rozedrę je z ramion waszych a wypuszczę dusze, które wy łowicie, dusze ku lataniu. +Ezekiel Ez 31 13 21 I rozedrę poduszki wasze, a wyswobodzę lud mój z ręki waszéj, ani będą więcéj w rękach waszych na łup: a wiedzieć będziecie, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 13 22 Za to, żeście zasmucały serce sprawiedhwego kłamliwie, któregom Ja nie zasmucił: a zmacniałyście ręce niezbożnego, aby się nie nawrócił od drogi swéj złéj, a żył: +Ezekiel Ez 31 13 23 Przeto próżności nie ujrzycie i proroctwa prorokować nie będziecie: i wyrwę łud mój z ręki waszéj, a będziecie wiedziały, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 14 1 I przyszli do mnie mężowie z starszych Izraelskich i siedzieli przedemną. +Ezekiel Ez 31 14 2 I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc: +Ezekiel Ez 31 14 3 Synu człowieczy! ci mężowie położyli nieczystości swe w sercach swych, a obrazę nieprawości swéj postawili przed obliczem swojem: izali spytany mam im odpowiadać? +Ezekiel Ez 31 14 4 Przeto mów im, i rzeczesz do nich: To mówi Pan Bóg: Człowiek, człowiek z domu Izraelowego, któryby położył nieczystości swe w sercu swojem, a urazę nieprawości swéj postawiłby przed obliczem swojem, a przyszedłby do proroka, pytając mię przezeń, Ja Pan odpowiem mu w mnóstwie nieczystości jego. +Ezekiel Ez 31 14 5 Aby był poiman dom Izraełów w sercu ich, którem odstąpili odemnie we wszystkich bałwanach swoich. +Ezekiel Ez 31 14 6 Przeto mów do domu Izraelowego: To mówi Pan Bóg: Nawróćcie się, a odstąpcie od bałwanów waszych, i ode wszech plugastw waszych odwróćcie twarzy wasze. +Ezekiel Ez 31 14 7 Bo człowiek, człowiek z domu Izraelowego, i z nowonawróconych, ktokolwiek jest przychodniem u Izraela, jeźli się odłączy odemnie, a położy bałwany swe w sercu swojem, i obrazę nieprawości swej postawi przed obliczem swojem, a przyjdzie do proroka, aby mię przezeń zapytał: Ja Pan odpowiem mu przez mię. +Ezekiel Ez 31 14 8 I położę oblicze moje na człowieka onego i dam go na przykład i na przypowieść, i wygubię go z pośrodku ludu mego: a wiedzieć będziecie, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 14 9 I prorok, gdyby zbłądził, a powiedział słowo, Ja Pan zwiodłem proroka onego i wyciągnę rękę moję nań i wygładzę go z pośrodku ludu mego Izraelskiego. +Ezekiel Ez 31 14 10 I poniosę nieprawość swoję: według nieprawości pytającego, tak nieprawość proroka będzie: +Ezekiel Ez 31 14 11 Aby więcej dom Izraełów nie błądził odemnie, ani się mazał wszemi występkami swymi; ale aby mi był ludem, a Ja im był Bogiem, mówi Pan zastępów. +Ezekiel Ez 31 14 12 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 14 13 Synu człowieczy! ziemia gdy zgrzeszy przeciwko mnie, że występując występuje, wyciągnę rękę moję na nię i złamię laskę chleba jéj i wpuszczę na nię głód i wybiję z niéj człowieka i bydlę. +Ezekiel Ez 31 14 14 A jeźli będą ci trzéj mężowie w pośrodku jej, Noe, Daniel i Job, ci sprawiedliwością wybawią dusze swe, mówi Pan zastępów. +Ezekiel Ez 31 14 15 Jeźli téż zły zwierz przywiodę na ziemię, żebych ją spustoszył, i byłaby bezdrożna, dlatego że niemasz przychodzącego dla zwierzów: +Ezekiel Ez 31 14 16 Ci trzéj mężowie, jeźli będą w niej, żywię Ja, mówi Pan Bóg, że ani synów, ani córek nie wybawią: ale oni sami wybawieni będą, lecz ziemia będzie spustoszona. +Ezekiel Ez 31 14 17 Albo jeźli miecz przywiodę na onę ziemię i rzeknę mieczowi: Przejdź po ziemi, i wytracę z niej człowieka i bydlę. +Ezekiel Ez 31 14 19 Jeźli też puszczę mór na onę ziemię a wyleję rozgniewanie moje na nię we krwi, że wygubię z niéj człowieka i bydlę: +Ezekiel Ez 31 14 20 A Noe i Daniel i Job byliby w pośrodku jéj, żywię Ja, mówi Pan Bóg, że syna i córki nie wybawią: ale sami sprawiedliwością swą wybawią dusze swe. +Ezekiel Ez 31 14 21 Bo to mówi Pan Bóg: Że choć cztery sądy moje najgorsze, miecz i głód i złe zwierzę i mór puszczę na Jeruzalem, abych pozabijał z niego człowieka i bydlę, +Ezekiel Ez 31 14 22 Wszakże zostanie w nim wybawienie wywodzących syny i córki: oto oni przyjdą do was, a oglądacie drogę ich i wynalazki ich, a pocieszeni będziecie we złem, którem przywiódł na Jeruzalem, we wszystkiem, com przywiódł na nie. +Ezekiel Ez 31 14 23 I pocieszą was, gdy ujrzycie drogę ich i wynalazki ich, a poznacie, żem nie próżno czynił wszystko, com uczynił w nim, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 15 1 I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc : +Ezekiel Ez 31 15 2 Synu człowieczy! co będzie z drzewa winnego ze wszystkich drzew gajowych, które są między drzewy leśnemi? +Ezekiel Ez 31 15 3 Izali wezmą z niego drewno, aby było dzieło? albo ucioszą z niego kołek, aby na nim wisiało którekolwiek naczynie? +Ezekiel Ez 31 15 4 Oto ogniowi dane jest na strawę, oboję część jego strawił ogień, a środek jego obrócił się w perz: aza się zgodzi na robienie? +Ezekiel Ez 31 15 5 Gdy jeszcze całe było, nie zgodziło się na robienie: jakoż daleko więcéj, gdy je ogień pożarł i spalił? nie będzie z niego żadne dzieło. +Ezekiel Ez 31 15 6 Przetóż mówi Pan Bóg: Jako drzewo winne między drzewy leśnemi, którem dał ogniowi na pożarcie, tak podam obywatele Jeruzalem. +Ezekiel Ez 31 15 7 I postawię oblicze moje na nie: z ognia wynidą, a ogień je pożre, i poznacie, żem Ja Pan, gdy postawię oblicze moje na nie. +Ezekiel Ez 31 15 8 I uczynię ziemię bezdrożną i spustoszoną, przeto iż przestępcami byli, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 16 1 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 16 2 Synu człowieczy! oznajmij Jeruzalem obrzydłości jego, +Ezekiel Ez 31 16 3 I rzeczesz: To mówi Pan, Bóg Jeruzalem: Korzeń twój i narodzenie twoje z ziemie Chanaańskiéj: ojciec twój Amorrejczyk, a matka twoja Hethejka. +Ezekiel Ez 31 16 4 A gdyś się urodziła, w dzień narodzenia twego nie urzniono pępka twego, i wodą cię nie zmyto na zdrowie, ani cię solą solono, ani w pieluchy powito. +Ezekiel Ez 31 16 5 Nie zfolgowałoć oko, abyć uczyniło jedno z tych, ulitowawszy się ciebie: ale cię porzucono na ziemię w odrzuceniu dusze twojéj, w dzień, któregoś się urodziła. +Ezekiel Ez 31 16 6 A idąc mimo cię ujrzałem, że cię deptano we krwi twojéj, i rzekłem ci, gdyś była we krwi twojéj: Żyw: rzekłem (mówię) tobie: We krwi twojéj żyw. +Ezekiel Ez 31 16 7 Rozmnożoną jako urodzaj polny uczyniłem cię, i rozmnożyłaś się i urosłaś i chodziłaś i przyszłaś do ochędóstwa białogłowskiego: piersi twe urosły, i włos twój porósł, a byłaś naga i sromoty pełna. +Ezekiel Ez 31 16 8 I szedłem mimo cię i ujrzałem cię: ano czas twój czas miłujących, i rozciągałem odzienie moje na cię i nakryłem sromotę twoję. I przysiągłem ci i wszedłem w przymierze z tobą, mówi Pan Bóg, i zostałaś moją. +Ezekiel Ez 31 16 9 I omyłem cię wodą i ochędożyłem krew twoję z ciebie i pomazałem cię olejkiem. +Ezekiel Ez 31 16 10 I ubrałem cię w różnéj farby szaty i obułem cię w modre obuwie, i opasałem cię bisiorem i przyodziałem cię subtelnem odzieniem: +Ezekiel Ez 31 16 11 I przybrałem cię ochędóstwem, i dałem manelle na ręce twoje a łańcuch około szyje twojéj. +Ezekiel Ez 31 16 13 I ozdobiłaś się złotem i śrebrem a oblokłaś się w bisior i w szatę wzorzystą i w rozmaite farby: jadłaś żemłę i miód i oliwę, i stałaś się piękną bardzo wielce i postąpiłaś do królestwa. +Ezekiel Ez 31 16 14 I wyszło imię twoje między narody dla piękności twéj; boś była doskonała w ozdobności mojéj, którąm był włożył na cię, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 16 15 A ufając w piękności twojéj, cudzołożyłaś na imię twoje i wystawiłaś wszeteczeństwo swoje każdemu mijającemu, abyś jego była. +Ezekiel Ez 31 16 16 A nabrawszy szat twoich, uczyniłaś sobie wyżyny z tego i z owego szyte, i cudzołożyłaś na nich, jako nie było, ani będzie. +Ezekiel Ez 31 16 17 I nabrałaś naczynia ozdoby twéj ze złota mego i ze śrebra mego, którem ci dał, i naczyniłaś sobie obrazów męzkich i cudzołożyłaś z nimi. +Ezekiel Ez 31 16 18 I wzięłaś szaty swoje rozlicznych maści, a przykrywałaś je: i olejek mój a kadzenie moje kładłaś przed nie. +Ezekiel Ez 31 16 19 I chleb mój, którym ci dał, żemłę i oliwę i miód, którymem cię wychował, postawiłaś przed oczyma ich na zapach wonności, i stało się, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 16 20 I wzięłaś syny twoje i córki twoje, którycheś mi narodziła, i ofiarowałaś im na pożarcie: a więc małe jest wszeteczeństwo twoje? +Ezekiel Ez 31 16 21 Ofiarowałaś syny moje i dałaś im, poświącając je. +Ezekiel Ez 31 16 22 A po wszystkich obrzydłościach twoich i wszeteczeństwach nie pamiętałaś na dni młodości twéj, gdyś była nagą a sromoty pełną, zmazaną we krwi twojéj. +Ezekiel Ez 31 16 23 I stało się po wszystkiéj złości twojéj: (biada, biada tobie! mówi Pan Bóg.) +Ezekiel Ez 31 16 24 I zbudowałaś sobie dom nierządny i uczyniłaś sobie zły dom na wszystkich ulicach. +Ezekiel Ez 31 16 25 Na każdym rogu drogi zbudowałaś znak wszeteczeństwa twego: i uczyniłaś obrzydłą piękność twoję, i rozkładałaś nogi twoje każdemu mimo idącemu, i namnożyłaś wszeteczeństw twoich. +Ezekiel Ez 31 16 26 I cudzołożyłaś z synmi Egipskimi, sąsiady twymi wielkich ciał, i namnożyłaś wszeteczeństwa twego, abyś mię draźniła. +Ezekiel Ez 31 16 27 Oto Ja ściągnę rękę moje na cię i odejmę usprawiedliwienie twoje i dam cię na duszę nienawidzących cię córek Palestyńskich, które się wstydzą drogi twéj złośliwéj. +Ezekiel Ez 31 16 28 Cudzołożyłaś téż z syny Assyryjskimi, przeto żeś jeszcze nie była syta: a nacudzołożywszy się, i takeś się nie nasyciła. +Ezekiel Ez 31 16 29 I namnożyłaś wszeteczeństwa twego w ziemi Chanaańskiéj z Chaldejczyki, i ani tak nie nasyciłaś się. +Ezekiel Ez 31 16 30 Czemże oczyszczą serce twoje? mówi Pan Bóg, gdy czynisz wszystkie te uczynki niewiasty nierządnéj i wszetecznéj. +Ezekiel Ez 31 16 31 Gdyżeś budowała dom nierządny twój na początku każdéj drogi, a wyżynę twoję stawiałaś na wszelkiéj ulicy: a nie stałaś się jako wszetecznica dla uprzykrzenia podnosząca zapłatę; +Ezekiel Ez 31 16 32 Ale jako niewiasta cudzołożąca, która nad męża swego nawodzi obce. +Ezekiel Ez 31 16 33 Wszystkim wszetecznicom dawają zapłaty: a tyś dawała zapłaty wszym kamratom swym i daryś im dawała, żeby wchodzili do ciebie zewsząd na wszeteczeństwa z tobą. +Ezekiel Ez 31 16 34 I działo się z tobą przeciwko zwyczajowi niewiast w twoich wszeteczeństwach, i po tobie nie będzie wszeteczeństwa; bo w tem, żeś da- wała zapłatę, a zapłatyś nie brała, działa się w tobie rzecz przeciwna. +Ezekiel Ez 31 16 35 Przeto, wszetecznico! słuchaj słowa Pańskiego. +Ezekiel Ez 31 16 36 To mówi Pan Bóg: Ponieważ wysypane są pieniądze twoje, i odkryła się sromota twoja w twoich wszeteczeństwach ku miłośnikom twoim i ku bałwanom obrzydłości twych, we krwi synów twoich, któreś im dała: +Ezekiel Ez 31 16 37 Oto Ja zgromadzę wszystkie miłośniki twoje, z którymiś się złączała, i wszystkie, któreś miłowała, ze wszymi, którycheś nienawidziała, i zgromadzę je na cię zewsząd a [0767]odkryję sromotę twoję przed nimi, i oglądają wszystkę szkaradność twoję. +Ezekiel Ez 31 16 38 I będę cię sądził sądami cudzołożnic i rozlewających krew, i dam cię na krew zapalczywości i rzewniwości. +Ezekiel Ez 31 16 39 I dam cię w ręce ich, i zepsują dom nierządny twój i zburzą zły dom twój i obnażą cię z szat twoich i pobiorą naczynia ozdoby twojéj, a zostawią cię nagą i zelżywości pełną. +Ezekiel Ez 31 16 40 I przywiodą na cię gmin i ukamionują cię kamieniem i zamordują cię mieczami swymi. +Ezekiel Ez 31 16 41 I spalą domy twe ogniem, a uczynią na cię sądy przed oczyma niewiast mnogich. I przestaniesz wszeteczeństwa płodzić, i zapłaty więcéj dawać nie będziesz. +Ezekiel Ez 31 16 42 I przestanie rozgniewanie na cię, i odstąpi rzewniwość moja od ciebie, i przestanę i nie będę się daléj gniewał. +Ezekiel Ez 31 16 43 Dlatego, żeś nie pamiętała na dni młodości twojej, a draźniłaś mię tem wszystkiem, przetóż i Ja drogi twoje dałem na głowę twoję, mówi Pan Bóg, a nie uczyniłem według złości twoich we wszech obrzydłościach twoich. +Ezekiel Ez 31 16 44 Oto wszelki, kto przypowieść pospolicie mówi, na cię ją obróci, mówiąc: Jako matka, tak i córka jéj. +Ezekiel Ez 31 16 45 Córka matki twéj jesteś ty, która porzuciła męża swego i syny swe, i siostrą sióstr twych jesteś ty, które porzuciły męże swe i syny swe; matka wasza Hethejka, a ojciec wasz Amorrejczyk. +Ezekiel Ez 31 16 46 A siostra twoja starsza Samarya, ona i córki jéj, które mieszkają po lewicy twojéj : a siostra twoja mniejsza niż ty, która mieszka po prawicy twéj, Sodoma i córki jéj. +Ezekiel Ez 31 16 47 Lecz ani drogami ich nie chodziłaś, aniś według złości ich czyniła troszkę mniéj: niemal gorsześ rzeczy czyniła, niźli one we wszech drogach twoich. +Ezekiel Ez 31 16 48 Żywię Ja, mówi Pan Bóg, że nie czyniła Sodoma, siostra twoja, ona i córki jéj, jakoś czyniła ty i córki twoje. +Ezekiel Ez 31 16 49 Oto ta była nieprawość Sodomy, siostry twéj, pycha, sytość chleba, a dostatek i próżnowanie jéj i córek jéj: a ręki niedostatecznemu i ubogiemu nie podawały. +Ezekiel Ez 31 16 50 I podniosły się i czyniły obrzydłości przedemną: i zdjąłem je, jakoś widziała. +Ezekiel Ez 31 16 51 A Samarya połowicę grzechów twoich nie zgrzeszyła: aleś je zwyciężyła złościami twemi i usprawiedliwiłaś siostry twe wszemi obrzydłościami twemi, któreś czyniła. +Ezekiel Ez 31 16 52 A tak ty ponieś sromotę twoję, którąś przeszła siostry twoje grzechami twymi, złośliwiéj czyniąc niźli one; bo są usprawiedliwione od ciebie: przetóż i ty zawstydź się, a nieś sromotę twoję, którąś usprawiedliwiła siostry twe. +Ezekiel Ez 31 16 53 I nawrócę przywróciwszy je nawróceniem Sodomy z córkami jéj i nawróceniem Samaryi i córek jéj, i nawrócę obrócenie twoje w pośrodku ich. +Ezekiel Ez 31 16 54 Abyś niosła sromotę swoję i wstydziła się we wszem, coś czyniła, ciesząc je. +Ezekiel Ez 31 16 55 I siostra twoja Sodoma i córki jéj wrócą się do dawności swéj, i Samarya i córki jéj wrócą się do dawności swojéj, i ty i córki twoje wrócicie się do dawności swéj. +Ezekiel Ez 31 16 56 Lecz nie była Sodoma, siostra twoja, słyszana w uściech twoich w dzień pychy twojéj. +Ezekiel Ez 31 16 57 Pierwéj niż odkryto złość twoję, jako tego czasu na urąganie córek Syryjskich, i wszystkich w okolicy twojéj córek Palestyńskich, które cię okrążają wokoło. +Ezekiel Ez 31 16 58 Niecnotę twoję i sromotę twoję tyś nosiła, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 16 59 Bo to mówi Pan Bóg: I uczynię tobie, jakoś wzgardziła przysięgą, abyś zgwałciła przymierze. +Ezekiel Ez 31 16 60 I wspomnię Ja na przymierze moje z tobą, we dni młodości twojéj, i wzbudzęć przymierze wieczne. +Ezekiel Ez 31 16 61 I wspomnisz na drogi twoje i zasromasz się, gdy weźmiesz siostry twoje starsze od ciebie z młodszemi twemi: a dam ci je za córki, ale nie z przymierza twego. +Ezekiel Ez 31 16 62 I wzbudzę Ja przymierze moje z tobą, a będziesz wiedziała, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 17 1 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 17 2 Synu człowieczy! zadaj gadkę a powiedz przypowieść do domu Izrael, +Ezekiel Ez 31 17 3 I rzeczesz: To mówi Pan Bóg: Orzeł wielki z wielkiemi skrzydłami, z długim powłokiem członków, pełen pierza i pstrocin, przyleciał na Liban i wziął drzeń cedru. +Ezekiel Ez 31 17 4 Wierzch gałęzi jego ułamał, i przeniósł go do ziemie Chananejskiéj, w mieście kupieckiem położył go. +Ezekiel Ez 31 17 5 I wziął nasienia ziemie i włożył je w ziemię za nasienie, aby umocnił korzenie nad wodami wielkiemi, na wierzchu położył je. +Ezekiel Ez 31 17 6 A gdy się puściło, urosło w winnicę szeroką niskiego wzrostu, a gałęzie jéj patrzyły na nię, a korzenie jéj pod nią były. Stała się tedy winnica i wyrosła w gałęzie i wypuściła latorośli. +Ezekiel Ez 31 17 7 I był drugi orzeł wielki z wielkiemi skrzydłami i z wielą pierza, a oto winnica ta jakoby puściła korzenie swe k niemu, latorośli swe ściągnęła do niego, aby ją polewał z brózd płodu swego. +Ezekiel Ez 31 17 8 Na ziemi dobréj nad wodami wielkiemi nasadzona jest, aby czyniła gałęzie i rodziła owoc, aby była winnicą wielką. +Ezekiel Ez 31 17 9 Mów: To mówi Pan Bóg: A więc się jéj powiedzie? izali korzenia jéj nie wyrwie, a owocu jej nie oberwie? i posuszy wszystkie latorośli urodzaju jéj, i uschnie? a nie ramieniem wielkiem, ani ludem obfitym, aby ją wytargał z korzeniem? +Ezekiel Ez 31 17 10 Oto jest wsadzona, a więc się jéj powiedzie? izali, skoro się jéj dotknie wiatr palący, nie uschnie? i na brózdach wschodzenia swego uschnie? +Ezekiel Ez 31 17 11 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 17 12 Mów do domu draźniącego: Nie wiecie, co się to znaczy? Mów: Oto idzie król Babiloński do Jeruzalem i weźmie króla i książęta jego i zawiedzie je do siebie do Babilonu. +Ezekiel Ez 31 17 13 I weźmie z nasienia królestwa i postanowi z niem przymierze, i weźmie od niego przysięgę; lecz i mocne ziemie zabierze, +Ezekiel Ez 31 17 14 Aby było królestwo niskie i nie podnosiło się, ale żeby strzegło przymierza jego i zachowało je. +Ezekiel Ez 31 17 15 Który odstąpiwszy od niego, posłał posły do Egiptu, aby mu dał koni i ludu wiele. A więc się mu powiedzie? albo dojdzie wybawienia, który to uczynił? a kto zrzuca przymierze, izali ujdzie? +Ezekiel Ez 31 17 16 Żywię Ja, mówi Pan Bóg, że na miejscu króla, który go królem uczynił, którego złamał przysięgę i zrzucił przymierze, które miał z nim, w pośrodku Babilonu umrze. +Ezekiel Ez 31 17 17 A nie z wielkiem wojskiem, ani z wielkim ludem zwiedzie z nim Pharao bitwę: w usypaniu groble i w zbudowaniu wałów, aby pobił wiele dusz. +Ezekiel Ez 31 17 18 Bo wzgardził był przysięgę, aby zrzucił przymierze: a oto dał rękę swoję, a gdy to wszystko uczyni, nie wybiega się. +Ezekiel Ez 31 17 19 Przetóż to mówi Pan Bóg: Żywię Ja, że przysięgę, którą wzgardził, i przymierze, które przestąpił, włożę na głowę jego. +Ezekiel Ez 31 17 20 I zarzucę nań sieć moję, i poiman będzie niewodem moim, i przywiodę go do Babilonu a tam go sądzić będę z przestępstwa, którem mię wzgardził. +Ezekiel Ez 31 17 21 A wszyscy zbiegowie jego ze wszemi hufami jego od miecza polęgą, a pozostali na każdy wiatr rozproszeni będą: i poznacie, że Ja Pan mówiłem. +Ezekiel Ez 31 17 22 To mówi Pan Bóg: I wezmę Ja ze drżenia cedru wysokiego i położę: z wierzchu gałązek jego młodą ułamię i wsadzę na górze wysokiéj i wyniesionéj. +Ezekiel Ez 31 17 23 Na górze wysokiéj Izraelskiéj wszczepię ją, i wyniknie w gałązki, a uczyni owoc i będzie cedrem wielkim: i będą mieszkać pod nim wszystko ptastwo, i wszelkie, co lata, [0769]pod cieniem gałęzi jego gnieździć się będzie. +Ezekiel Ez 31 17 24 I wiedzieć będą wszystkie drzewa pola, że Ja Pan zniżyłem drzewo wysokie, a wywyższyłem drzewo niskie i ususzyłem drzewo zielone, a drzewo suche uczyniłem, że puściło gałęzie. Ja Pan rzekłem, i uczynię. +Ezekiel Ez 31 18 1 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 18 2 Co jest, że między sobą podobieństwo w tę przypowieść obracacie w ziemi Izraelskiéj, mówiąc: Ojcowie zjedli jagodę winną niedojrzałą, a zęby synów drętwieją? +Ezekiel Ez 31 18 3 Żywię Ja, mówi Pan Bóg, jeźli wam będzie daléj to podobieństwo za przysłowie w Izraelu. +Ezekiel Ez 31 18 4 Oto wszystkie dusze moje są: jako dusza ojcowa, tak i dusza synowa moja jest: dusza, która zgrzeszy, ta umrze. +Ezekiel Ez 31 18 5 A mąż, będzieli sprawiedliwy, a czynić będzie sąd i sprawiedliwość, +Ezekiel Ez 31 18 6 Na górach jeść nie będzie, a oczu swych nie podniesie do bałwanów domu Izraelowego, i żony bliźniego swego nie zgwałci, a do niewiasty miesięcznéj nie przystąpi, +Ezekiel Ez 31 18 7 I człowieka nie zasmuci, zastawę dłużnikowi wróci, gwałtem nic nie weźmie, chleba swego głodnemu da, a nagiego przykryje odzieniem: +Ezekiel Ez 31 18 8 Na lichwę nie pożyczy i przydatku nie weźmie, od nieprawości odwróci rękę swoję, a sąd prawdziwy uczyni między mężem a mężem: +Ezekiel Ez 31 18 9 W przykazaniach moich chodzić, a sądów moich strzedz będzie, aby czynił prawdę: ten sprawiedliwy jest, żywotem żyć będzie, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 18 10 A jeźli urodzi syna łotra, wylewającego krew, a uczyni jedno z tych, +Ezekiel Ez 31 18 11 A tych wszystkich rzeczy nie czyniącego, ale na górach jadającego, i żonę bliźniego swego plugawiącego. +Ezekiel Ez 31 18 12 Niedostatecznego i ubogiego zasmucającego, wydzierającego drapież, zastawy nie wracającego, a do bałwanów oczy swe podnoszącego, obrzydłość czyniącego, +Ezekiel Ez 31 18 13 Na lichwę dającego i przydatek biorącego: izali żyć będzie? Nie będzie żyć; ponieważ te wszystkie rzeczy brzydliwe czynił; śmiercią umrze, krew jego na nim będzie. +Ezekiel Ez 31 18 14 A jeźliby spłodził syna, który widząc wszystkie grzechy ojca swego, które czynił, bałby się i nie czyniłby nic im podobnego: +Ezekiel Ez 31 18 15 Na górachby nie jadał, a oczuby swych nie podnosił do bałwanów domu Izraelskiego i żony bliźniego swego nie gwałciłby: +Ezekiel Ez 31 18 16 I mężaby nie zasmucił, zastawyby nie zadzierżał i nie wydzierałby drapieży, chleba swego dawałby łaknącemu, a nagiego przyodziałby odzieniem: +Ezekiel Ez 31 18 17 Od krzywdy ubogiego odwróciłby rękę swą, lichwy i przydatku nie brałby, czyniłby sądy moje, chodziłby w przykazaniach moich: ten nie umrze w nieprawości ojca swego, ale żywotem żyć będzie. +Ezekiel Ez 31 18 18 Ojciec jego iż potwarzał i gwałt czynił bratu i źle czynił w pośrodku ludu swego: oto umarł w nieprawości swojéj. +Ezekiel Ez 31 18 19 I mówicie: Czemu nie poniósł syn nieprawości ojcowéj? Dlatego, iż syn czynił sąd i sprawiedliwość, wszystkiego przykazania mojego strzegł i czynił je, żywotem żyć będzie. +Ezekiel Ez 31 18 20 Dusza, która zgrzeszy, ta umrze. Syn nie poniesie nieprawości ojcowéj, i ojciec nie poniesie nieprawości synowéj: sprawiedliwość sprawiedliwego na nim będzie, a niezbożność niezbożnego na nim będzie. +Ezekiel Ez 31 18 21 Lecz, jeźli niezbożny będzie pokutował ze wszech grzechów swoich, które czynił, a będzie strzegł wszech przykazań moich, a będzie czynił sąd i sprawiedliwość: żywotem żyć będzie, a nie umrze. +Ezekiel Ez 31 18 22 Wszystkich nieprawości jego, które czynił, pamiętać nie będę: w [0770]sprawiedliwości swéj, którą czynił, żyć będzie. +Ezekiel Ez 31 18 23 Izali z woli mojéj jest śmierć niezbożnego? mówi Pan Bóg, a nie, aby się nawrócił od dróg swoich, a żył? +Ezekiel Ez 31 18 24 A jeźli się odwróci sprawiedliwy od sprawiedliwości swéj, a czynić będzie nieprawość, według wszystkich obrzydłości, które niezbożny zwykł czynić, izali żyć będzie? wszystkie sprawiedliwości jego, które czynił, nie będą wspomnione: w przestępstwie, którem przestępował, i w grzechu swym, który grzeszył, w nich umrze. +Ezekiel Ez 31 18 25 I rzekliście: Nie jest prosta droga Pańska. Słuchajcież tedy, domie Izraelów! Izali droga moja nie jest prosta, a nie raczéj drogi wasze krzywe są? +Ezekiel Ez 31 18 26 Bo gdy się odwróci sprawiedliwy od sprawiedliwości swéj, a będzie czynił nieprawość, umrze w nich: w niesprawiedliwości, którą czynił, umrze. +Ezekiel Ez 31 18 27 A gdy się odwróci niezbożny od niezbożności swéj, którą czynił, a będzie czynił sąd i sprawiedliwość, ten duszę swą ożywi. +Ezekiel Ez 31 18 28 Bo uważywszy i odwróciwszy się od wszech nieprawości swych, które czynił, żywotem żyć będzie, a nie umrze. +Ezekiel Ez 31 18 29 I mówią synowie Izraelowi: Nie jest prosta droga Pańska. Izali drogi moje nie są proste, domie Izraelów? a nie raczej drogi wasze krzywe? +Ezekiel Ez 31 18 30 Przeto każdego według drogi jego sądzić będę, domie Izraelów! mówi Pan Bóg: Nawróćcie się, a czyńcie pokutę ze wszech nieprawości waszych, a nie będzie wam nieprawość na upad. +Ezekiel Ez 31 18 31 Odrzućcie od siebie wszystkie przestępstwa wasze, któremiście przestępowali, a uczyńcie sobie serce nowe i ducha nowego. Czemu macie umrzeć, domie Izraelów? +Ezekiel Ez 31 18 32 Bo nie chcę śmierci umierającego, mówi Pan Bóg: nawróćcie się, a żyjcie. +Ezekiel Ez 31 19 1 A ty weźmij żałosny płacz nad książęty Izrael, +Ezekiel Ez 31 19 2 I rzeczesz: Czemu matka twoja lwica między lwy legała? w pośrodku lwiąt wychowała szczenięta swoje. +Ezekiel Ez 31 19 3 I wypuściła jednego ze lwiąt swoich, i stał się lwem, i nauczył się chwytać obłowu i człowieka jeść. +Ezekiel Ez 31 19 4 I usłyszeli o nim narodowie, a nie bez ran swoich poimali go i przywiedli go w łańcuchach do ziemie Egipskiéj. +Ezekiel Ez 31 19 5 Która obaczywszy, iż zaniemogła, a zginęła nadzieja jéj, wzięła jednego ze lwiąt swoich, lwem go uczyniła. +Ezekiel Ez 31 19 6 Który chodził między lwami i stał się lwem i nauczył się łapać obłowu i ludzie pożerać. +Ezekiel Ez 31 19 7 Nauczył się wdowy czynić, a miasta ich w pustynie obracać, i spustoszona jest ziemia i napełnienie jéj od głosu ryku jego. +Ezekiel Ez 31 19 8 I zeszli się przeciw jemu narodowie zewsząd z krain i zarzucili nań sieć swoję, w ranach ich poimany jest. +Ezekiel Ez 31 19 9 I wsadzili go w klatkę, w łańcuchach przywiedli go do króla Babilońskiego i wpuścili go do ciemnice, aby nie było słyszeć więcej głosu jego na górach Izraelskich. +Ezekiel Ez 31 19 10 Matka twoja jako winnice we krwi twojéj przy wodzie nasadzona: owoce jéj i gałęzie jéj urosły od wód mnogich. +Ezekiel Ez 31 19 11 I były u niej laski mocne na sceptry panujących, i podniósł się wzrost jéj między gałęziami, i obaczyła wysokość swą w mnóstwie latorośli swych. +Ezekiel Ez 31 19 12 I wyrwana jest w gniewie i na ziemię porzucona, a wiatr palący wysuszył owoc jéj: powiędły i poschły rózgi mocy jéj, ogień ją pożarł. +Ezekiel Ez 31 19 13 A teraz przesadzona jest na puszczą w ziemi bezdrożnéj i pragnącéj. +Ezekiel Ez 31 19 14 I wyszedł ogień z rózgi gałęzi jéj, który owoc jéj pożarł, nie było na niéj rózgi mocnéj, ani sceptru panujących. Żałośny płacz jest i będzie żałośnym płaczem. +Ezekiel Ez 31 20 1 I stało się roku siódmego, w piątym miesiącu, dziesiątego dnia miesiąca, przyszli mężowie z starszych Izraelskich, aby pytali Pana i siedli przedemną. +Ezekiel Ez 31 20 2 I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc: +Ezekiel Ez 31 20 3 Synu człowieczy! mów starszym Izraelskim, i rzeczesz do nich: To mówi Pan Bóg: Izaliście wy pytać się mnie przyszli? Żywię Ja, że wam nie odpowiem, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 20 4 Jeźli je sądzisz, jeźli sądzisz, synu człowieczy! obrzydłości ojców ich ukaż im. +Ezekiel Ez 31 20 5 I rzeczesz do nich: To mówi Pan Bóg: Dnia, któregom wybrał Izraela i podniosłem rękę moję za nasieniem domu Jakóbowego i ukazałem się im w ziemi Egipskiéj i podniosłem rękę moję za nimi, mówiąc: Ja Pan, Bóg wasz, +Ezekiel Ez 31 20 6 Onego dnia podniosłem rękę moję za nimi, abych je wywiódł z ziemie Egipskiéj do ziemie, którąm im był upatrzył, opływającą mlekiem i miodem, która jest przednia między wszystkiemi ziemiami. +Ezekiel Ez 31 20 7 I mówiłem do nich: Każdy obrażenia oczu swoich niech odrzuci, a bałwanami Egipskimi nie mażcie się: Jam Pan, Bóg wasz. +Ezekiel Ez 31 20 8 I rozdraźnili mię i nie chcieli mię słuchać: żaden obrzydłości oczu swych nie porzucił, ani bałwanów Egipskich nie opuścili. I rzekłem, żem miał wylać rozgniewanie moje na nie, i wypełnić gniew mój nad nimi, w pośrodku ziemie Egipskiéj. +Ezekiel Ez 31 20 9 I uczyniłem dla imienia mego, aby nie było zgwałcono przed narody, w których pośrodku byli, i między którymi ukazałem się im, abych je wywiódł z ziemie Egipskiéj. +Ezekiel Ez 31 20 10 A tak wyrwałem je z ziemie Egipskiéj i wywiodłem je na puszczą. +Ezekiel Ez 31 20 11 I dałem im przykazania moje, i sądy moje pokazałem im, które czyniąc człowiek będzie żył w nich. +Ezekiel Ez 31 20 12 Nad to i szabbaty moje dałem im, aby były znakiem między mną a między nimi, a iżby wiedzieli, iż Ja Pan poświącający je. +Ezekiel Ez 31 20 13 I drażnili mię dom Izraelów na puszczy, w przykazaniach moich nie chodzili i sądy moje porzucili, które czyniąc człowiek żyć będzie w nich. Szabbaty téż moje gwałcili bardzo: rzekłem tedy, żem miał wylać zapalczywość moję na nie na puszczy i zniszczyć je. +Ezekiel Ez 31 20 14 I uczyniłem dla imienia mego, aby nie było gwałcono przed pogany, z który chem je wywiódł przed ich oczyma. +Ezekiel Ez 31 20 15 A tak Ja podniosłem rękę moję na nie na puszczy, żebych ich nie wprowadził do ziemie, którąm im dał, opływającą mlekiem i miodem, najprzedniejszą ze wszystkich ziem: +Ezekiel Ez 31 20 16 Ponieważ sądy moje porzucili, a w przykazaniach moich nie chodzili i soboty moje gwałcili; bo za bałwany serce ich chodziło. +Ezekiel Ez 31 20 17 I zfolgowało im oko moje, żem ich nie pobił, anim ich wytracił na puszczy. +Ezekiel Ez 31 20 18 Alem mówił do synów ich na puszczy: W przykazaniach ojców waszych nie chodźcie, ani sądów ich nie strzeżcie, ani się bałwany ich plugawcie. +Ezekiel Ez 31 20 19 Jam Pan, Bóg wasz: w przykazaniach moich chodźcie, sądów moich strzeżcie i czyńcie je. +Ezekiel Ez 31 20 20 I soboty moje święćcie, aby były znakiem między mną a między wami, i abyście wiedzieli, żem Ja Pan, Bóg wasz. +Ezekiel Ez 31 20 21 I rozdraźnili mię synowie, w przykazaniach moich nie chodzili i sądów moich nie strzegli, żeby je czynili, (które gdy uczyni człowiek, będzie żył w nich) i soboty moje zgwałcili. I groziłem, żem miał wylać zapalczywość moję na nie i wykonać gniew mój nad nimi na puszczy. +Ezekiel Ez 31 20 22 Alem pohamował rękę moję i uczyniłem dla imienia mego, aby nie było zgwałcone przed narody, z który chem je wywiódł przed ich oczyma. +Ezekiel Ez 31 20 23 Zaś podniosłem rękę moję na nie na puszczy, żem je miał rozproszyć między narody i rozwiać po ziemiach. +Ezekiel Ez 31 20 24 Dlatego że sądów moich nie  [0772]czynili, a przykazania moje wzgardzili i soboty moje zgwałcili, a za bałwany ojców swych były oczy ich. +Ezekiel Ez 31 20 25 Przetóż i Ja dałem im przykazania nie dobre i sądy, w którychby nie żyli. +Ezekiel Ez 31 20 26 I splugawiłem je w darach ich, gdy ofiarowali wszelkie otwarzające żywot dla grzechów ich: a poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 20 27 Przeto mów do domu Izraelowego, synu człowieczy! i rzeczesz do nich: To mówi Pan Bóg: Jeszcze i w tem bluźnili mię ojcowie wasi, gdy mię wzgardzając wzgardzili. +Ezekiel Ez 31 20 28 I wprowadziłem je do ziemie, o którąm podniósł rękę moję, żem ją im dać miał: ujrzeli wszelki pagórek wysoki i wszelakie drzewo gaiste, i ofiarowali tam ofiary swe, i dali tam draźnienie ofiary swéj i położyli tam zapach wonności swéj i ofiarowali mokre ofiary swoje. +Ezekiel Ez 31 20 29 I mówiłem do nich: Cóż jest wyżyna, do której wy wchodzicie? +Ezekiel Ez 31 20 30 I nazwano imię jéj wyżyna aż do dnia tego. Przeto mów do domu Izraelowego: To mówi Pan Bóg: Zaiste drogą ojców waszych wy się plugawicie, a za urazami ich wy cudzołożycie: +Ezekiel Ez 31 20 31 I w ofiarowaniu darów waszych, gdy przewodzicie syny wasze przez ogień, wy mażecie się wszymi bałwany waszymi aż do dzisiejszego dnia: a Ja wam odpowiadać mam, domie Izraelski? Żywię Ja, mówi Pan Bóg, że wam nie odpowiem. +Ezekiel Ez 31 20 32 I ani się stanie myśl serca waszego, gdy mówicie: Będziemy jako narodowie i jako pokolenia ziemskie, że będziem chwalić drzewo i kamienie. +Ezekiel Ez 31 20 33 Żywię Ja, mówi Pan Bóg, że ręką mocną i ramieniem wyciągnionem a w zapalczywości wylanéj będę królował nad wami. +Ezekiel Ez 31 20 34 I wywiodę was z narodów i zgromadzę was z ziem, do którycheście rozproszeni; w ręce dużéj i w ramieniu wyciągnionem i w zapalczywości wylanéj będę królował nad wami. +Ezekiel Ez 31 20 35 I przywiodę was do puszczy narodów, a będę się tam sądził z wami obliczem w oblicze. +Ezekiel Ez 31 20 36 Jakom się sądem rozpierał przeciw ojcom waszym na puszczy ziemi Egipskiéj, tak was sądzić będę, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 20 37 I podbiję was pod sceptr mój, a przywiodę was w okowach przymierza. +Ezekiel Ez 31 20 38 I wybiorę z was przestępcę i niezbożne, a z ziemie mieszkania ich wywiodę je, a do ziemie Izrael nie wnidą: a doznacie, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 20 39 A wy, domie Izraelów! to mówi Pan Bóg: Każdy za bałwanami swymi idźcie i służcie im: a jeźli i w tem nie usłuchacie mię, a imię moje święte plugawić daléj będziecie przez dary wasze i przez bałwany wasze: +Ezekiel Ez 31 20 40 Na górze świętéj mojéj, na górze wysokiéj Izraelskiéj, mówi Pan Bóg, tam mi służyć będzie wszystek dom Izraelów, wszyscy, mówię, w ziemi, któréj mi się podobać będą, i tam się pytać będę o pierwiastkach waszych i o początku dziesięcin waszych, we wszech świątyniach waszych. +Ezekiel Ez 31 20 41 Za wonią wdzięczną przyjmę was, gdy was wywiodę z narodów i zgromadzę was z ziem, do którycheście byli rozproszeni, i poświęcon będę wami przed oczyma narodów. +Ezekiel Ez 31 20 42 A poznacie, żem Ja Pan, gdy was wwiodę do ziemie Izrael, do ziemie, o któréj podniosłem rękę moję, żem ją dać miał ojcom waszym. +Ezekiel Ez 31 20 43 I wspomniecie tam na drogi wasze i na wszystkie złości wasze, któremiście się zmazali, i omierzniecie sobie przed obliczem waszem, dla wszech złości waszych, któreście czynili. +Ezekiel Ez 31 20 44 A poznacie, żem Ja Pan, gdy wam dobrze uczynię dla imienia mego, a nie według waszych dróg złościwych, ani według sprośnych grzechów waszych, domie Izraelów! mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 20 45 I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc: +Ezekiel Ez 31 20 46 Synu człowieczy! postaw oblicze twoje na drogę południa, a krop ku Afrykowi, i prorokuj ku lasu pola południowego. +Ezekiel Ez 31 20 47 I rzeczesz lasowi południowemu: Słuchaj słowa Pańskiego: To mówi Pan Bóg: Oto Ja zapalę w tobie ogień, i spalę w tobie wszelkie drzewo zielone i wszelkie drzewo [0773]suche: nie będzie ugaszon płomień zapalenia, i zgore w nim wszelkie oblicze od południa aż na północy, +Ezekiel Ez 31 20 48 I ujrzy wszelkie ciało, że Ja Pan zapaliłem je, a nie będzie ugaszon. +Ezekiel Ez 31 20 49 I rzekłem: A, a, a, Panie Boże! Oni mówią o mnie: Aza nie w przypowieściach ten mówi? +Ezekiel Ez 31 21 1 I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc : +Ezekiel Ez 31 21 2 Synu człowieczy! postaw oblicze twoje ku Jeruzalem a krop na świątynię i prorokuj przeciwko ziemi Izraelskiéj. +Ezekiel Ez 31 21 3 I rzeczesz ziemi Izraelskiéj: To mówi Pan Bóg: Owo Ja do ciebie, i dobędę miecza mego z pochew jego, i zabiję w tobie sprawiedliwego i niezbożnego. +Ezekiel Ez 31 21 4 A dlatego żem zabił w tobie sprawiedliwego i niezbożnego, przeto wynidzie miecz mój z pochew swoich na wszelkie ciało od południa aż na północy, +Ezekiel Ez 31 21 5 Aby wiedziało wszelkie ciało, że Ja Pan dobyłem miecza mego z pochew jego, który nie może być wrócon. +Ezekiel Ez 31 21 6 A ty, synu człowieczy! wzdychaj w skruszeniu biódr, i w gorzkościach wzdychaj przed nimi. +Ezekiel Ez 31 21 7 A gdy rzeką do ciebie: Dlaczego ty wzdychasz? Bzeczesz: Dla słuchu; bo idzie, a struchleje każde serce, i osłabieją wszelkie ręce, i omdleje każdy duch, i po wszystkich kolanach pocieką wody: oto idzie i stanie się, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 21 8 I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc: +Ezekiel Ez 31 21 9 Synu człowieczy! prorokuj i rzeczesz: To mówi Pan Bóg: Mów, miecz, miecz naostrzon jest i wypolerowan; +Ezekiel Ez 31 21 10 Aby siekł ofiary wyostrzon jest; aby się lskniał, wypolerowan jest: który ruszasz sceptr syna mego, wysiekłeś wszelkie drzewo. +Ezekiel Ez 31 21 11 A dałem go wypolerować, aby był ręką trzymany; ten miecz jest wyostrzon i ten jest wypolerowan, aby był w ręce zabijającego. +Ezekiel Ez 31 21 12 Wołaj i wyj, synu człowieczy! bo ten uczynion jest na lud mój, ten na wszystkie książęta Izraelskie, którzy byli uciekli: pod miecz dani są z ludem moim; przeto bij się po biedrze. +Ezekiel Ez 31 21 13 Bo doświadczon jest, i to gdy sceptr wywróci, i nie będzie, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 21 14 Ty tedy, synu człowieczy! prorokuj, a bij ręką w rękę: a niech będzie dwoisty miecz, i niech troisty będzie miecz zabitych, toć jest miecz pobicia wielkiego, który je czyni zdumiałe, +Ezekiel Ez 31 21 15 I struchlałe na sercu, i rozmnaża upadki. We wszech bramach ich dałem trwogę miecza ostrego i wypolerowanego dla błyskania, pokrytego na zabijanie. +Ezekiel Ez 31 21 16 Zaostrz się, idź na prawą lub na lewą stronę, gdziekolwiek jest chuć oblicza twego. +Ezekiel Ez 31 21 17 Aleć i Ja będę klaskał ręką w rękę, i wypełnię rozgniewanie moje. Ja Pan mówiłem. +Ezekiel Ez 31 21 18 I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc: +Ezekiel Ez 31 21 19 A ty, synu człowieczy! połóż sobie dwie drogi, aby przyszedł miecz króla Babilońskiego, z ziemie jednéj wynidą obiedwie, i z ręki się dorozumiewać będzie: na początku drogi miejskiéj dorozumiewać się będzie. +Ezekiel Ez 31 21 20 Drogę położysz, aby przyszedł miecz do Babbatha, synów Ammon, i do Judy, do Jeruzalem najobronniejszego. +Ezekiel Ez 31 21 21 Bo stanął król Babiloński na rozstaniu, na początku dwu dróg, wróżki szukając, mieszając strzały, pytał się bałwanów, radził się trzew. +Ezekiel Ez 31 21 22 Po prawicy jego była wieszczba na Jeruzalem, aby stawiał tarany, aby otworzył usta na bicie, aby podniósł głos w okrzyku, aby stawiał tarany przeciw bramom, aby usypał groblą, aby zbudował baszty. +Ezekiel Ez 31 21 23 I będzie jakoby radzący się próżno odpowiedzi bogów przed ich oczyma i próżnowania sobotniego naśladujący: ale on wspomni na nieprawość ku poimaniu. +Ezekiel Ez 31 21 25 I ty przeklęty, niezbożny wodzu Izraelski! którego dzień przyszedł, czasu nieprawości zamierzony; +Ezekiel Ez 31 21 26 To mówi Pan Bóg: Odejmij czapkę, weźmij koronę, izali nie ta jest, która zniżonego wywyższyła, a wywyższonego zniżyła? +Ezekiel Ez 31 21 27 Nieprawością,, nieprawością, nieprawością położę ją: a oto się nie stało, aż przyszedł, którego jest sąd, i dam mu. +Ezekiel Ez 31 21 28 A ty, synu człowieczy! prorokuj, a mów: To mówi Pan Bóg do synów Ammon i do zelżenia ich, i rzeczesz: Mieczu, mieczu wynidź z pochew na zabijanie, wypoleruj się, abyś zabijał a błyskał się. +Ezekiel Ez 31 21 29 Gdy tobie upatrowano próżności i prorokowano kłamstwa, abyś był dany na szyję poranionych niezbożników, których przyszedł dzień, czasu nieprawości zamierzony, +Ezekiel Ez 31 21 30 Wróć się do pochew twoich: na miejscu, na któremeś stworzony, w ziemi narodzenia twego sądzić cię będę. +Ezekiel Ez 31 21 31 I wyleję na cię rozgniewanie moje, w ogniu zapalczywości mojéj dmuchnę na cię, i dam cię w ręce ludzi głupich i robiących zginienie. +Ezekiel Ez 31 21 32 Ogniowi będziesz potrawą, krew twoja będzie w pośrodku ziemie, zapomnią cię; bo Ja Pan mówiłem. +Ezekiel Ez 31 22 1 I stało się słowo Pańskie do mnie, rzekąc: +Ezekiel Ez 31 22 2 A ty, synu człowieczy! izali nie sądzisz, izali nie sądzisz miasta krwawego? i okażesz im wszystkie obrzydłości jego. +Ezekiel Ez 31 22 3 I rzeczesz: To mówi Pan Bóg: Miasto przelewające krew w pośrodku siebie, aby przyszedł czas jego, i które czyniło bałwany przeciw samemu sobie, żeby spługawione było. +Ezekiel Ez 31 22 4 We krwi twéj, która od ciebie jest wylana, zgrzeszyłoś, a bałwany twymi, któreś czyniło, umazałoś się: i przybliżyłoś dni twoich, i przywiodłoś czas lat twoich, dlategom cię dał zelżeniem narodom i naśmiewiskiem wszym ziemiom. +Ezekiel Ez 31 22 5 Które blisko są i które daleko od ciebie, tryumphować będą z ciebie: smrodliwe, sławne, wielkie w zatraceniu. +Ezekiel Ez 31 22 6 Oto książęta Izraelskie, każde w ramieniu swem było w tobie na wylewanie krwie. +Ezekiel Ez 31 22 7 Ojca i matkę sromocili w tobie, przychodnia potwarzali w pośrodku ciebie, sierotę i wdowę zasmucili u ciebie. +Ezekiel Ez 31 22 8 Świątyniami mojemi gardziłoś, a soboty moje splugawiłoś. +Ezekiel Ez 31 22 9 Mężowie obmówcy byli w tobie na wylewanie krwie, i na górach jadali w tobie, niecnotę płodzili w pośrodku ciebie. +Ezekiel Ez 31 22 10 Sromotę ojcowską odkrywali w tobie, sprosność miesiącznice poniżali w tobie. +Ezekiel Ez 31 22 11 I każdy z żoną bliźniego swego czynił obrzydłość, i świekier niewiastkę swoję mazał niecnotliwie, brat siostrę swoję, córkę ojca swego, gwałcił w tobie. +Ezekiel Ez 31 22 12 Podarki brali w tobie na wylewanie krwie, lichwę i naddatek brałoś i łakomie potwarzałoś bliźnie twoje, a mnieś zapomniało, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 22 13 Otóżem klasnął rękoma swemi na łakomstwo twoje, któreś czyniło, i na krew, która rozlana jest w pośrodku ciebie. +Ezekiel Ez 31 22 14 Izali wytrzyma serce twoje, albo przemogą ręce twoje w dni, które Ja uczynię tobie? Ja Pan mówiłem i uczynię. +Ezekiel Ez 31 22 15 I rozproszę cię między narody i rozwieję cię po ziemiach i uczynię, że ustanie nieczystota twoja od ciebie. +Ezekiel Ez 31 22 16 I posiędę cię przed oczyma narodów, a poznasz, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 22 17 I stało się słowo Pańskie do mnie, rzekąc: +Ezekiel Ez 31 22 18 Synu człowieczy! obrócił mi się dom Izraelski w zużelicę: wszyscy ci miedź i cyna i żelazo i ołów w [0775]pośrodku pieca, zużelicą z śrebra stali się. +Ezekiel Ez 31 22 19 Przetóż to mówi Pan Bóg: Dlatego żeście się wszyscy obrócili w zużelicę, przeto oto Ja zgromadzę was w pośrodku Jeruzalem. +Ezekiel Ez 31 22 20 Zgromadzeniem śrebra i miedzi i cyny i żelaza i ołowu do środku pieca, abych w nim ogień zapalił dla zlania: tak zgromadzę w zapalczywości mojéj i w gniewie moim, i uciszę się i zleję was. +Ezekiel Ez 31 22 21 I zgromadzę was i podpalę was ogniem zapalczywości mojéj, i zlani będziecie w pośrodku jego. +Ezekiel Ez 31 22 22 Jako się zlewa śrebro w pośrodku pieca, tak będziecie w pośrodku jego, a poznacie, żem Ja Pan, gdy wyleję rozgniewanie moje na was. +Ezekiel Ez 31 22 23 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 22 24 Synu człowieczy! mów do niéj: Tyś jest ziemia nieczysta a dżdżem nie pokropiona w dzień zapalczywości. +Ezekiel Ez 31 22 25 Sprzysiężenie proroków w pośrodku jéj, jako lew ryczący i chwytający obłów, dusze pożerali, bogactwa i drogie rzeczy zabierali, wdów jéj namnożyli w pośrodku jéj. +Ezekiel Ez 31 22 26 Kapłani jéj wzgardzili zakon mój i splugawili świątynie moje: między świętą rzeczą a nieświętą nie mieli różności, a między plugawem a czystem nie rozumieli: a od sobót moich odwracali oczy swoje, i byłem splugawiony w pośrodku ich. +Ezekiel Ez 31 22 27 Książęta jéj w pośrodku niéj, jako wilcy łapający obłów na wylewanie krwie i na tracenie dusz a na szukanie zysków łakomie. +Ezekiel Ez 31 22 28 A prorocy jéj polepiali je bez przysady, upatrując próżności a prorokując im kłamstwa, mówiąc: To mówi Pan Bóg, gdyż Pan nie mówił. +Ezekiel Ez 31 22 29 Lud ziemski potwarzali potwarzą i łupili gwałtownie, niedostatecznego i ubogiego trapili i przychodnia tłumili potwarzą bez sądu. +Ezekiel Ez 31 22 30 I szukałem z nich męża, któryby zastawił płot i stanął zastawiony przeciwko mnie za ziemią, abych jéj nie rozproszył, a nie nalazłem. +Ezekiel Ez 31 22 31 I wylałem na nie rozgniewanie moje, ogniem gniewu mego strawiłem je: drogę ich oddałem na głowę ich, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 23 1 I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc: +Ezekiel Ez 31 23 2 Synu człowieczy! były dwie niewiasty, córki jednéj matki. +Ezekiel Ez 31 23 3 I dopuściły się nierządu w Egipcie, w młodości swej nierządu się dopuściły: tam zgniecione są piersi ich, i ztarte są cycki młodości ich. +Ezekiel Ez 31 23 4 A imiona ich: Oolla starsza, a Ooliba, siostra jéj, młodsza, i miałem je, i urodziły syny i córki, lecz imiona ich: Samarya Oolla, a Jeruzalem Ooliba. +Ezekiel Ez 31 23 5 A tak cudzołożyła Oolla przy mnie i szalała ku miłośnikom swoim, ku Assyryjczykom przybliżającym się. +Ezekiel Ez 31 23 6 Obleczonym w hiacynt, książętom i urzędnikom, młodzieńcom pożądliwości, wszystkim jezdnym, którzy wsiadają na konie. +Ezekiel Ez 31 23 7 I dała wszeteczeństwa swoje ku nim, (wybrane syny Assyryjskie wszystskie,) i ku wszystkim, ku którym szalała, w nieczystościach ich umazała się. +Ezekiel Ez 31 23 8 Nadto i wszeteczeństw swoich, które miała w Egipcie, nie opuściła; bo i oni sypiali z nią w młodości jéj, oni też ztarli cycki młodości jéj i wylali wszeteczeństwo swe na nię. +Ezekiel Ez 31 23 9 Przetóżem ją wydał w ręce miłośników jéj, w ręce synów Assur, na których wszeteczeństwo szalała. +Ezekiel Ez 31 23 10 Oni odkryli sromotę jéj, syny i córki jej pobrali, a same mieczem zabili: i stały się niewiastami złéj sławy; i sądy czynili o niéj. +Ezekiel Ez 31 23 11 Co gdy ujrzała siostra jej Ooliba, jeszcze więcéj niż ona szalała nierządem, i wszeteczeństwo swe nad wszeteczeństwo siostry swéj. +Ezekiel Ez 31 23 12 Ku synom Assur niewstydliwie się podawała książętom i urzędnikom do niéj przychodzącym, ubranym w rozmaite szaty, ku jezdnym, którzy jeździli na koniach, i młodzieńcom wszystkim pięknéj urody. +Ezekiel Ez 31 23 13 I ujrzałem, że się zmazała droga jedna obudwu. +Ezekiel Ez 31 23 14 I przyczyniła do wszeteczeństw [0776]swoich, i gdy ujrzała męże na ścianie malowane, obrazy Chaldejczyków farbami wyrażone. +Ezekiel Ez 31 23 15 I rycerskim pasem na biodrach przepasane, i czapki farbowane na głowiech ich, osoby książęce wszystkich, podobieństwo synów Babilońskich i ziemie Chaldejskiéj, w któréj się rodzili. +Ezekiel Ez 31 23 16 Szalała ku nim pożądliwością oczu swych i posyłała do nich posły do Chaldejskiéj ziemie. +Ezekiel Ez 31 23 17 A gdy weszli do niéj synowie Babilońscy do komory piersi, zmazali ją wszeteczeństwy swemi, i splugawiona jest od nich, i nasyciła się dusza jéj od nich. +Ezekiel Ez 31 23 18 Odkryła też wszeteczeństwa swe i obnażyła sromotę swą, i odstąpiła dusza moja od niéj, jako była odstąpiła dusza moja od siostry jéj. +Ezekiel Ez 31 23 19 Rozmnożyła téż wszeteczeństwa swe, wspominając dni młodości swéj, których nierządu patrzała w ziemi Egipskiéj. +Ezekiel Ez 31 23 20 I szalała pożądliwością ku leżeniu z nimi, których ciała są jako ciała osiowe, a jako cieczenie końskie cieczenie ich. +Ezekiel Ez 31 23 21 I nawiedziłaś złość młodości swéj, gdy zgniecione są w Egipcie piersi twoje i ztarte cycki młodości twojéj. +Ezekiel Ez 31 23 22 Przetóż Oolibo! to mówi Pan Bóg: Oto Ja pobudzę wszystkie miłośniki twoje na cię, których się nasyciła dusza twoja, i zgromadzę je w okolicy. +Ezekiel Ez 31 23 23 Syny Babilońskie i wszystkie Chaldejczyki, szlachtę i tyrany i książęta, wszystkie syny Assyryjskie, młodzieńce urodziwe, rotmistrze i urzędniki wszystkie, książęta książąt i sławne wsiadacze na konie. +Ezekiel Ez 31 23 24 I przyjdą na cię gotowi z wozy i z kołami, mnóstwo narodów, pancerzem i tarczą i przyłbicą uzbroją się na cię zewsząd, i dam przed nie sąd, a będą cię sądzić sądami swymi. +Ezekiel Ez 31 23 25 I dam rzewniwość moje na cię, którą czynią z tobą w zapalczywości, nos twój i uszy twoje obrzeżą, a co zostanie, mieczem rozsiekają, oni syny twoje i córki twoje poimają, a ostatek twój ogniem pożarty będzie. +Ezekiel Ez 31 23 26 I obnażą cię z szat twoich, a pobiorą naczynia chwały twéj. +Ezekiel Ez 31 23 27 I uczynię, że ustanie niecnota twoja od ciebie i wszeteczeństwo twoje od ziemie Egipskiéj, ani podniesiesz oczu twych do nich, ani będziesz więcéj Egiptu wspominać. +Ezekiel Ez 31 23 28 Bo to mówi Pan Bóg: Oto Ja dam cię w ręce tych, których nienawidzisz, w ręce, których była syta dusza twoja. +Ezekiel Ez 31 23 29 A będą z tobą czynić w nienawiści i zabiorą wszystkie prace twoje a zostawią cię nagą i zelżywości pełną, i odkryje się sromota wszeteczeństw twoich, niecnota twoja i nierządy twoje. +Ezekiel Ez 31 23 30 Uczynili to tobie, żeś nierząd płodziła z pogany, między którymiś się pomazała bałwany ich. +Ezekiel Ez 31 23 31 Drogą siostry twojéj chodziłaś, i dam kielich jéj w rękę twoję. +Ezekiel Ez 31 23 32 To mówi Pan Bóg: Kielich siostry twéj pić będziesz, głęboki i szeroki, będziesz na pośmiewisko i na natrząsanie, które najwięcéj bierze w się. +Ezekiel Ez 31 23 33 Pijaństwem i boleścią napełniona będziesz, kielichem żałości i smętku, kielichem siostry twéj Samaryi. +Ezekiel Ez 31 23 34 I będziesz go piła a wypijesz go aż do drożdży i skorupy jego pożresz i piersi swoje podrzesz; bo Ja mówiłem, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 23 35 Przeto tak mówi Pan Bóg: Ponieważeś mię zapomniała, a zarzuciłaś mię za ciało twoje, ty téż ponieś złość twoję i cudzołóstwa twoje. +Ezekiel Ez 31 23 36 I rzekł Pan do mnie, mówiąc: Synu człowieczy! będzieszli sądzić Oollę i Oolibę i oznajmisz im niecnoty ich? +Ezekiel Ez 31 23 37 Bo cudzołożyły, a krew w ręku ich, i z bałwany swymi cudzołożyły: nadto i syny swe, których mi narodziły, ofiarowały im na pożarcie. +Ezekiel Ez 31 23 38 Ale i to mi uczyniły: Splugawiły świątnicę moje onego dnia i soboty moje zgwałciły. +Ezekiel Ez 31 23 39 A ofiarowawszy syny swe bałwanom swym, i wszedłszy do [0777]świątnice mojéj onego dnia, aby ją zmazały: téż to czyniły w pośrodku domu mego. +Ezekiel Ez 31 23 40 Posłały do mężów przychodzącycli z daleka, do których poselstwo były wyprawiły, a tak oto przyszli, którymeś się umyła, i omalowałaś barwiczką oczy swe i ochędożyłaś się ochędóstwem białogłowskiem. +Ezekiel Ez 31 23 41 Usiadłaś na łożu bardzo pięknem, a stół przygotowan był przed tobą, kadzenie moje i olejek mój położyłaś na nim. +Ezekiel Ez 31 23 42 A głos mnóstwa wykrzykającego był przy nim i przy mężach, których z mnóstwa ludzi przywodzono, a przychodzili z puszczy, kładli manelle na ręce ich i wieńce nadobne na głowy ich. +Ezekiel Ez 31 23 43 I mówiłem onéj, która wytarta jest w cudzołóstwiech: Teraz będzie rozpustę płodziła w wszeteczeństwie swojem téż i ta. +Ezekiel Ez 31 23 44 I weszli do niéj jako do niewiasty nierządnéj: tak wchodzili do Oolli i do Ooliby, niewiast niecnotliwych. +Ezekiel Ez 31 23 45 A tak mężowie sprawiedliwi są: ci je osądzą sądem cudzołożnic i sądem wylewających krew; bo są cudzołożnice, a krew w ręku ich. +Ezekiel Ez 31 23 46 Bo to mówi Pan Bóg: Przywiedź do nich gromadę, a wydaj je na rozruch i na szarpaninę. +Ezekiel Ez 31 23 47 A niech będą ukamionowane kamieńmi narodów, a niech będą przebite mieczmi ich, syny i córki ich pobiją, a domy ich ogniem spalą. +Ezekiel Ez 31 23 48 I zniosą niecnotę z ziemie, a nauczą się wszystkie niewiasty, aby nie czyniły podług niecnoty ich. +Ezekiel Ez 31 23 49 I dadzą niecnotę waszę na was, a grzech i bałwanów waszych poniesiecie. A wiedzieć będziecie, żem Ja Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 24 1 I stało się słowo Pańskie do mnie, roku dziewiątego, w dziesiątym miesiącu, dziesiątego dnia miesiąca, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 24 2 Synu człowieczy! napisz sobie imię dnia tego, w którym potwierdzony jest król Babiloński przeciwko Jeruzalem dzisiaj. +Ezekiel Ez 31 24 3 A rzeczesz przez przypowieść do domu draźniącego przypowieść, i rzeczesz do nich: To mówi Pan Bóg: Postaw garniec, postaw, mówię, wléj weń wody. +Ezekiel Ez 31 24 4 Pozbieraj sztuki jego do niego, każdą sztukę dobrą, udziec i mostek, wyborne i kości pełne. +Ezekiel Ez 31 24 5 Co najtłustsze bydlę weźmij, ułóż też stosy kości pod niem: wykipiała warzą jego i rozewrzały kości jego w pośrodku jego. +Ezekiel Ez 31 24 6 Przetóż to mówi Pan Bóg: Biada miastu krwawemu, garncowi, którego rdza jego jest w nim, a rdza jego nie wyszła z niego: po sztukach a po sztukach swoich wypróżnij go, nie padł nań los. +Ezekiel Ez 31 24 7 Bo krew jego jest w pośrodku jego, na przezroczystą skałę wylał ją: nie wylał jéj na ziemię, żeby mogła być zakryta prochem. +Ezekiel Ez 31 24 8 Abych przywiódł zagniewanie moje, a pomstą się pomścił, dałem krew jéj na przezroczystą skałę, żeby nie była zakryta. +Ezekiel Ez 31 24 9 Przetóż to mówi Pan Bóg: Biada miastu krwi, którego Ja uczynię wielki stos na ogień. +Ezekiel Ez 31 24 10 Zgromadź kości, które ogniem podpalę, rozewre mięso i uwre wszyska przyprawa, a kości się zeschną. +Ezekiel Ez 31 24 11 Wstaw go téż na węgle próżny, że się rozpali i rozpuści miedź jego, a rozpłynie się w nim nieczystość jego i strawi się rdza jego. +Ezekiel Ez 31 24 12 Z wielką pracą pocono się, a nie wyszła z niego zbytnia rdza jego, ani przez ogień. +Ezekiel Ez 31 24 13 Nieczystość twoja obrzydła; bom cię chciał oczyścić, a nie jesteś oczyszczona od plugastw twoich; ale ani oczyszczona będziesz pierwéj, aż uspokoję rozgniewanie moje na tobie. +Ezekiel Ez 31 24 14 Ja Pan mówiłem: Przyjdzie, a uczynię, nie minę, ani zfolguję, ani się dam uprosić, według dróg twoich i według wynalazków twoich sądzić cię będę, mówi Pan. +Ezekiel Ez 31 24 15 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 24 16 Synu człowieczy! oto Ja biorę od ciebie kochanie oczu twoich [0778]plagą: a nie będziesz żałował, ani płakał, ani pocieką łzy twoje. +Ezekiel Ez 31 24 17 Wzdychaj milcząc, żałoby umarłych nie uczynisz; wieniec twój niech cię obwiąże, i boty twe będą na nogach twoich, ani odzieniem ust zasłaniaj, ani potraw żałujących nie jedz. +Ezekiel Ez 31 24 18 A tak mówiłem do ludu poranu, i umarła żona moja w wieczór; i uczyniłem rano, jako mi rozkazał. +Ezekiel Ez 31 24 19 I mówił do mnie lud: Czemu nam nie powiesz, co te rzeczy znaczą, które ty czynisz? +Ezekiel Ez 31 24 20 I rzekłem do nich: Mowa Pańska stała się do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 24 21 Mów domowi Izraelowemu: To mówi Pan Bóg: Oto Ja splugawię świątnicę moję, pychę panowania waszego i kochanie oczu waszych i o co się lęka dusza wasza: synowie wasi i córki wasze, któreście zostawili, od miecza polęgą. +Ezekiel Ez 31 24 22 A uczynicie, jakom uczynił: ust odzieniem nie nakryjecie i potraw żałujących jeść nie będziecie. +Ezekiel Ez 31 24 23 Wieńce będziecie mieć na głowach waszych i boty na nogach, nie będziecie żałować ani płakać; ale będziecie schnąć w nieprawościach waszych, a każdy będzie wzdychał ku bratu swemu. +Ezekiel Ez 31 24 24 I będzie wam Ezechiel dziwem; wedle wszystkiego, co uczynił, czynić będziecie, gdy to przyjdzie, a poznacie, żem Ja Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 24 25 A ty, synu człowieczy! oto w dzień, którego wezmę od nich moc ich i wesele powagi i pożądanie oczu ich, na którem odpoczywają dusze ich, syny i córki ich, +Ezekiel Ez 31 24 26 Onego dnia, gdy przyjdzie do ciebie uciekający, aby oznajmił tobie: +Ezekiel Ez 31 24 27 Onego dnia, mówię, otworzą się usta twoje z tym, który uciekł, i będziesz mówić i nie będziesz daléj milczeć. I będziesz im dziwem, a wiedzieć będziecie, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 25 1 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc. +Ezekiel Ez 31 25 2 Synu człowieczy! postaw oblicze twoje przeciw synom Ammon, i będziesz prorokował o nich. +Ezekiel Ez 31 25 3 I rzeczesz synom Ammon: Słuchajcie słowa Pana Boga. To mówi Pan Bóg: Dlatego, żeś mówił: Hej, hej! nad świątynią moją, że splugawiona jest, i nad ziemią Izraelską, że spustoszona, i nad domem Judzkim, że zaprowadzeni są w niewolą: +Ezekiel Ez 31 25 4 Przeto Ja ciebie dam synom wschodnim w dziedzictwo, i postawią chlewy swoje w tobie, i rozbiją w tobie namioty swoje, oni jeść będą zboże twoje i oni pić będą mleko twoje. +Ezekiel Ez 31 25 5 I uczynię Rabbath mieszkaniem wielbłądów, a syny Ammon chlewem bydła: a poznacie, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 25 6 Bo to mówi Pan Bóg: Dlatego, żeś klaskał ręką i biłeś nogą i radowałeś się ze wszystkiej chęci nad ziemią Izraelską: +Ezekiel Ez 31 25 7 Przeto oto Ja wyciągnę rękę moję na cię a dam cię na rozchwycenie narodów, a wytnę cię z ludzi i wytracę cię z ziem i zetrę: a poznasz, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 25 8 To mówi Pan Bóg: Za to, że mówili Moab i Seir: Oto jako wszyscy narodowie, dom Judzki: +Ezekiel Ez 31 25 9 Przeto oto Ja otworzę ramię Moabowe od miast, od miast mówię jego i od granic jego, znamienite ziemie Bethjesymoth i Belmeon i Karyathaim. +Ezekiel Ez 31 25 10 Synom wschodnim z synami Ammon, i dam ją za dziedzictwo, żeby nie było więcéj pamiątki synów Ammon między narody. +Ezekiel Ez 31 25 11 Z Moabem téż uczynię sądy, i poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 25 12 To mówi Pan Bóg: Za to, że Idumea uczyniła pomstę, aby się pomściła nad synmi Judzkimi i występując zgrzeszyła i pomsty żądała nad nimi: +Ezekiel Ez 31 25 13 Przetóż to mówi Pan Bóg: Wyciągnę rękę moję nad Idumeą, a zniosę z niéj człowieka i bydlę i uczynię ją pustą od południa; a którzy są w Dedan, od miecza polęgą. +Ezekiel Ez 31 25 14 I uczynię pomstę moję nad Idumeą ręką ludu mego Izraelskiego, i uczynią w Edom według gniewu [0779]mego i zapalczywości mojéj: i poznają pomstę moję, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 25 15 To mówi Pan Bóg: Za to, że czynili pomstę Palestynowie i mścili się wszystkim umysłem, zabijając i napełniając nieprzyjaźni stare: +Ezekiel Ez 31 25 16 Przeto to mówi Pan Bóg: Oto Ja wyciągnę rękę moję na Palestyny, a pobiję zabijacze i wytracę ostatek krainy pomorskiéj. +Ezekiel Ez 31 25 17 I uczynię nad nimi pomsty wielkie, karząc w zapalczywości: a poznają, żem Ja Pan, gdy uczynię pomstę moję nad nimi. +Ezekiel Ez 31 26 1 I stało się jedenastego roku, pierwszego dnia miesiąca, stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc : +Ezekiel Ez 31 26 2 Synu człowieczy! za to, że mówił Tyr o Jeruzalem: Hej! połamano bramy narodów, obróciła się do mnie, napełnię się, spustoszona jest, +Ezekiel Ez 31 26 3 Przetóż to mówi Pan Bóg: Owo Ja na cię, Tyrze! i przywiodę na cię narody wielkie, jako się wzdyma morze igrające. +Ezekiel Ez 31 26 4 I rozwalą mury Tyrskie i pokażą wieże jego, i wyskrobię proch jego z niego i uczynię go, jako najprzezroczystszą skałę. +Ezekiel Ez 31 26 5 Suszenie niewodów będzie wpośród morza; bom Ja rzekł, mówi Pan Bóg, i będzie na rozchwycenie narodów. +Ezekiel Ez 31 26 6 Córki téż jego, które są po polu, mieczem pobite będą: a poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 26 7 Bo to mówi Pan Bóg: Oto Ja przywiodę na Tyr Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, od północy, króla królów, z końmi i z wozami i z jezdnymi, z zgrają i z ludem wielkim. +Ezekiel Ez 31 26 8 Córki twoje, które są po polu, mieczem pobije, i obtoczy cię basztami, i usypie groblą wokoło, a podniesie na cię tarcz; +Ezekiel Ez 31 26 9 I tarany postawi przeciw murom, a wieże twoje zburzy orężem swoim. +Ezekiel Ez 31 26 10 Od gwałtu koni jego okryje cię proch ich, od tętu jezdnych i kół i wozów poruszą się mury twoje, gdy wnidzie bramami twemi, jako przez wejście do miasta zburzonego. +Ezekiel Ez 31 26 11 Kopytami koni swych zdepcze wszystkie ulice twoje, twój lud mieczem siec będzie, a słupy twoje zacne na ziemię upadną. +Ezekiel Ez 31 26 12 Spustoszą majętności twoje, rozchwycą kupiectwa twoje i rozwalą mury twoje a domy twe okazałe wywrócą; i kamienie twoje i drzewo twoje i proch twój w pośrodek wody wrzucą. +Ezekiel Ez 31 26 13 I uczynię, że ustanie mnóstwo pieśni twoich, a głos cytr twoich nie będzie więcéj słyszan. +Ezekiel Ez 31 26 14 I postawię cię najprzezroczystszą skałą, suszeniem niewodów będziesz, ani cię zbudują więcéj; bom Ja rzekł, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 26 15 To mówi Pan Bóg Tyrowi: Izali od głosu walenia twego i od wzdychania pobitych twoich, gdy będą zabijani w pośrodku ciebie, nie zachwieją się wyspy? +Ezekiel Ez 31 26 16 I zstąpią z stolic swych wszystkie książęta morskie i zwloką odzienie swoje, a rozmaitych farb szaty swoje odrzucą a obloką się zdumieniem; na ziemi usiędą, a zdumiawszy się z nagłego upadku twego, dziwować się będą. +Ezekiel Ez 31 26 17 A wziąwszy o tobie narzekanie rzekną tobie: Jakoś zginęło, które mieszkasz na morzu, miasto znamienite! któreś było mocne na morzu z obywatelmi swymi, których się bali wszyscy! +Ezekiel Ez 31 26 18 Teraz zdumieją się okręty w dzień strachu twego, a zatrwożą się wyspy na morzu, przeto iż żaden nie wychodzi z ciebie. +Ezekiel Ez 31 26 19 Bo to mówi Pan Bóg: Gdy cię uczynię miastem spustoszonem, jako miasta, w których nie mieszkają, a przywiodę na cię przepaść, i okryją cię wody mnogie, +Ezekiel Ez 31 26 20 A ściągnę cię z tymi, którzy zstępują do dołu, do ludu wiecznego, a położę cię w ziemi spodniéj, jako pustynie dawne, z tymi, którzy bywają sprowadzeni do dołu, aby w tobie nie mieszkano: lecz gdy okażę chwałę w ziemi żywiących. +Ezekiel Ez 31 26 21 Wniwecz cię obrócę, i nie będzie cię: a gdy cię szukać będą, nie [0780]najdą cię więcéj na wieki, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 27 1 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 27 2 A tak ty, synu człowieczy! weźmij nad Tyrem narzekanie, +Ezekiel Ez 31 27 3 I rzeczesz Tyrowi, który mieszka na wejściu morskiem, kupiectwu narodów, do wysep mnogich: To mówi Pan Bóg: O Tyrze! tyś mówił: Jam jest doskonałéj piękności, +Ezekiel Ez 31 27 4 A w sercu morza położony: pograniczni twoi, którzy cię zbudowali, wykonali piękność twoję, +Ezekiel Ez 31 27 5 Jodłami z Sanir zbudowali cię ze wszystkim narzędem z drzewa na morze: cedrowe drzewo z Libanu wzięli, aby tobie maszt uczynili. +Ezekiel Ez 31 27 6 Dęby z Basan ciosali na wiosła twoje, okrętowych ławek naczynili tobie z słoniowéj kości Indyjskiéj, a komory z wysep Włoskich. +Ezekiel Ez 31 27 7 Bisior rozmaity z Egiptu tkano tobie na żagle, aby były na maszcie zawieszone, hiacynt i szarłat z wysep Elisa były przykryciem twojem. +Ezekiel Ez 31 27 8 Obywatele Sydonu i Aradczycy byli żeglarzami twymi, mędrcy twoi, Tyrze! byli sternikami twymi. +Ezekiel Ez 31 27 9 Starsi Gybliscy i mędrcy jego mieli żeglarze na posługę rozlicznego naczynia twego: wszystkie okręty morskie i żeglarze ich byli między ludem kupiectwa twego. +Ezekiel Ez 31 27 10 Persowie i Lidyanie i Libianie byli w wojsku twojem mężowie waleczni twoi: tarcz i przyłbicę wieszali w tobie dla ozdoby twojéj. +Ezekiel Ez 31 27 11 Synowie Aradczycy z wojskiem twojem byli na murzech twoich wokoło; lecz i Pigmeowie, którzy byli na wieżach twoich, sajdaki swoje rozwieszali na murzech twoich wokoło: oni wykonali piękność twoję. +Ezekiel Ez 31 27 12 Karthagińczycy, kupcy twoi, mnóstwem wszelakiego bogactwa, śrebrem, żelazem, cyną i ołowem napełnili jarmarki twoje. +Ezekiel Ez 31 27 13 Grecka ziemia, Thubal i Mosoch, oni kupcy twoi, niewolniki i naczynia miedziane przywieźli ludowi twemu. +Ezekiel Ez 31 27 14 Z domu Thogorma konie i jezdne i muły przywodzili na targ twój. +Ezekiel Ez 31 27 15 Synowie Dedan, kupcy twoi, wyspy rozmaite, kupiectwo ręki twojéj, zęby słoniowe i hebenowe zamieniały w kupiectwie. +Ezekiel Ez 31 27 16 Syryanin, kupiec twój, dla mnóstwa robót twoich kamienie drogie i szarłat i sztuki wzorzyste i bisior i jedwab i chodchod wykładali na targu twoim. +Ezekiel Ez 31 27 17 Juda i ziemia Izrael, oni kupcy twoi, pszenicą przedniejszą, balsam i miód i oliwę i resynę wykładali na jarmarkach twoich. +Ezekiel Ez 31 27 18 Damasceńczyk, kupiec twój, w mnóstwie robót twoich, w mnóstwie rozmaitych bogactw, w winie gęstem, w wełnach najlepszéj farby. +Ezekiel Ez 31 27 19 Dan i Grecka ziemia i Mosel na jarmarkach twoich wykładali żelazo robione: staktę i cynamon na kupowanie twoje. +Ezekiel Ez 31 27 20 Dedan, kupcy twoi, z kobiercami na siadanie. +Ezekiel Ez 31 27 21 Arabska ziemia i wszystkie książęta Cedar, ci kupcami ręki twojéj, z jagnięty i z barany i z koźlęty przychodzili do ciebie kupcy twoi. +Ezekiel Ez 31 27 22 Przedawacze Saba i Reema, oni kupcami twymi, ze wszelakiem przedniejszem korzeniem i z drogiem kamieniem i ze złotem, które wykładali na targu twoim. +Ezekiel Ez 31 27 23 Haran i Chene i Eden, kupcy twoi, Saba, Assur i Chelmad przedawacze twoi. +Ezekiel Ez 31 27 24 Ci kupcy twoi byli rozmaicie, płaszczów hiacyntowych i wzorzystych i rzeczy drogich, które były obwinione i związane powrózmi: cedry téż miewali w kupiech twoich. +Ezekiel Ez 31 27 25 Okręty morskie książęta twoi w kupiectwie twojem: i napełniłaś się i uwielbiła bardzo w sercu morza. +Ezekiel Ez 31 27 26 Na wielkie wody zaprowadzili cię żeglarze twoi: wiatr od południa ztarł cię w sercu morza. +Ezekiel Ez 31 27 27 Bogactwa twe i skarby twoje i rozmaite naczynie twoje, żeglarze twoi i rotmanowie twoi, którzy trzymali sprzęty twoje i byli przełożeni nad ludem twoim, mężowie téż waleczni twoi, którzy byli w tobie, ze wszystkim gminem twoim, który jest [0781]w pośród ciebie, polęgą w sercu morza w dzień upadku twego. +Ezekiel Ez 31 27 28 Od głosu wołania żeglarzów twoich zatrwożą się okręty. +Ezekiel Ez 31 27 29 I wystąpią z okrętów swych wszyscy, którzy trzymali wiosło, żeglarze i wszyscy rotmanowie morscy na ziemi staną. +Ezekiel Ez 31 27 30 I będą narzekać nad tobą głosem wielkim i będą wołać gorzko i nasypią prochu na głowy swe, a popiołem się posypią. +Ezekiel Ez 31 27 31 I ogolą łysiny dla ciebie a opaszą się włosienicami, i będą cię płakać w gorzkości dusze płaczem bardzo gorzkim. +Ezekiel Ez 31 27 32 I wezmą nad tobą pieśń żałobną i będą cię żałośnie płakać: Które jest jako Tyr, który umilkł w pośrodku morza? +Ezekiel Ez 31 27 33 Który wychodzeniem towarów twoich z morza napełniałeś narodów wiele, mnóstwem bogactw twoich i ludzi twoich zbogacałeś króle ziemskie. +Ezekiel Ez 31 27 34 Teraz ztarteś z morza, w głębokości wód bogactwa twoje i wszystko mnóstwo twoje, które było w pośrodku ciebie, upadło. +Ezekiel Ez 31 27 35 Wszyscy obywatele wysep zdumieli się nad tobą, a królowie ich wszyscy nawałnością porażeni zmienili twarze. +Ezekiel Ez 31 27 36 Kupcy narodów świstali nad tobą: wniwecześ obrócony, a nie będzie cię aż na wieki. +Ezekiel Ez 31 28 1 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 28 2 Synu człowieczy! mów książęciu Tyrskiemu: To mówi Pan Bóg: Za to, że się podniosło serce twoje, i rzekłeś: Bógem ja, a na stolicy Bożéj siadłem w sercu morza, gdyżeś człowiekiem a nie Bogiem, a czyniłeś serce swe jako serce Boże: +Ezekiel Ez 31 28 3 Otoś ty mędrszy nad Daniela, żadna tajemnica nie jest zakryta od ciebie. +Ezekiel Ez 31 28 4 Mądrością i roztropnością twoją sprawiałeś sobie moc i nabyłeś złota i srebra do skarbów twoich. +Ezekiel Ez 31 28 5 Mnóstwem mądrości twéj i kupiectwem twem namnożyłeś sobie mocy, i podniosło się serce twoje w mocy twojéj. +Ezekiel Ez 31 28 6 Przeto to mówi Pan Bóg: Przeto że się podniosło serce twe jako serce Boże, +Ezekiel Ez 31 28 7 Przeto oto Ja przywiodę na cię obce najmocniejsze z narodów, i dobędą mieczów swych na piękność mądrości twéj i splugawią piękność twoję. +Ezekiel Ez 31 28 8 Zabiją i ściągną cię, i umrzesz śmiercią zabitych w sercu morza. +Ezekiel Ez 31 28 9 Izali rzekąc rzeczesz: Bógem ja, przed tymi, którzy cię zabijać będą? gdyżeś człowiek, a nie Bóg, w ręku zabijających cię. +Ezekiel Ez 31 28 10 Śmiercią nieobrzezanych umrzesz od ręki obcych; bom Ja rzekł, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 28 11 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: Synu człowieczy! podnieś płacz nad królem Tyrskim, +Ezekiel Ez 31 28 12 I rzeczesz mu: To mówi Pan Bóg: Tyś pieczęć podobieństwa, pełen mądrości i doskonałéj piękności: +Ezekiel Ez 31 28 13 Byłeś w rozkoszach raju Bożego: wszelaki kamień drogi przykrycie twoje, Sardyus, Topazyus i Jaspis, Chrysolit i Onix i Beryllus, Szaphir i Karbunkulus i Smaragd, złoto dzieło ozdoby twojéj: i dziury twoje w dzień, któregoś stworzon, są zgotowane. +Ezekiel Ez 31 28 14 Tyś Cherub rozciągniony i nakrywający; i postawiłem cię na górze świętéj Bożéj, w pośrodku kamieni ognistych chodziłeś. +Ezekiel Ez 31 28 15 Doskonały w drogach twoich ode dnia stworzenia twego, aż się nalazła nieprawość w tobie. +Ezekiel Ez 31 28 16 Dla mnóstwa kupiectwa twego napełniły się wnętrzności twe nieprawością, i zgrzeszyłeś: i zrzuciłem cię z góry Bożéj i wytraciłem cię, o Cherubie nakrywający! z pośrodku kamieni ognistych. +Ezekiel Ez 31 28 17 I podniosło się serce twe w piękności twéj, straciłeś mądrość twoję w piękności twéj: na ziemię porzuciłem cię, dałem cię przed oblicze królów, żeby cię oglądali. +Ezekiel Ez 31 28 18 W mnóstwie nieprawości twych i w nieprawości kupiectwa twego splugawiłeś poświęcenie twoje: a tak wywiodę ogień z pośrodku ciebie, który cię pożre, i obrócę cię w popiół na [0782]ziemi przed oczyma wszech widzących cię. +Ezekiel Ez 31 28 19 Wszyscy, którzy cię ujrzą między narody, zdumieją się nad tobą, wniwecześ obrócony, a nie będzie cię na wieki. +Ezekiel Ez 31 28 20 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 28 21 Synu człowieczy! postaw oblicze twoje przeciw Sydonowi, a będziesz prorokował o nim, +Ezekiel Ez 31 28 22 I rzeczesz: To mówi Pan Bóg: Oto Ja na cię, Sydonie! i wsławię się wpośród ciebie: a poznają, żem Ja Pan, gdy uczynię w nim sądy a poświęcon będę w nim. +Ezekiel Ez 31 28 23 I puszczę nań mór i krew na ulice jego, i będą padać zabici w pośrodku jego mieczem wokoło: a poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 28 24 I nie będzie więcéj domowi Izraelskiemu obrażeniem gorzkiem i cierniem boleść przynoszącem zewsząd około tych, którzy się im przeciwiają: a poznają, żem Ja Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 28 26 To mówi Pan Bóg: Gdy zgromadzę dom Izraelów z narodów, do których się rozproszyli, poświęcon będę w nich przed narodami, i będą mieszkać w ziemi swéj, którąm dał słudze memu Jakóbowi. +Ezekiel Ez 31 28 26 I będą mieszkać w niéj bezpieczni i będą budować domy i sadzić winnice, a będą mieszkać bezpiecznie, gdy uczynię sądy ze wszymi, którzy się im sprzeciwiają wokoło: a poznają, żem Ja Pan, Bóg ich. +Ezekiel Ez 31 29 1 Roku dziesiątego, w dziesiątym miesiącu, jedenastego dnia miesiąca, stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 29 2 Synu człowieczy! postaw oblicze twoje przeciw Pharaonowi, królowi Egipskiemu, a będziesz prorokował o nim i o wszystkim Egipcie. +Ezekiel Ez 31 29 3 Mów, a rzeczesz: To mówi Pan Bóg: Owo Ja na cię, Pharaonie, królu Egipski, smoku wielki! który leżysz w pośrodku rzek twoich a mówisz: Moja jest rzeka, a jam uczynił sam siebie. +Ezekiel Ez 31 29 4 I włożę wędzidło na czeluści twoje, i przylepię ryby rzek twoich do łusk twoich i wywlokę cię z pośrodku rzek twych, a wszystkie ryby twoje przylgną do łusk twoich. +Ezekiel Ez 31 29 5 A wyrzucę cię na puszczą i wszystkie ryby rzeki twojéj, na ziemię padniesz, nie będą cię zbierać ani zgromadzać, zwierzowi ziemnemu i ptastwu powietrznemu dałem cię ku pożarciu: +Ezekiel Ez 31 29 6 I poznają wszyscy obywatele Egipscy, żem Ja Pan, przeto żeś był laską trzcinianą domowi Izraelskiemu. +Ezekiel Ez 31 29 7 Gdy cię ręką uchwycili, i złamałeś się i zraniłeś wszystko ramię ich, a gdy się wspierali na tobie, skruszyłeś je i osłabiłeś wszystkie nerki ich. +Ezekiel Ez 31 29 8 Przeto to mówi Pan Bóg: Oto Ja przywiodę na cię miecz i wybiję z ciebie człowieka i bydlę. +Ezekiel Ez 31 29 9 I będzie ziemia Egipska pustynią i spustoszeniem, a poznają, żem Ja Pan, za to, żeś mówił: Moja jest rzeka i jam ją uczynił. +Ezekiel Ez 31 29 10 Przeto owo Ja na cię i na rzeki twoje, i obrócę ziemię Egipską w pustynię spustoszoną, mieczem zburzoną, od wieże Syenes aż do granic Murzyńskich. +Ezekiel Ez 31 29 11 Nie przejdzie po niéj noga człowiecza, ani noga bydlęca będzie chodziła po niéj, ani będą w niéj mieszkać przez czterdzieści lat. +Ezekiel Ez 31 29 12 I dam ziemię Egipską pustą w pośrodku ziem pustych, a miasta jéj w pośrodku miast zburzonych, i będą puste czterdzieści lat: Egiptyany rozproszę między narody i rozwieję je po ziemiach. +Ezekiel Ez 31 29 13 Bo to mówi Pan Bóg: Gdy się skończy czterdzieści lat, zgromadzę Egipt z narodów, do których byli rozproszeni. +Ezekiel Ez 31 29 14 I nawrócę poimanie Egipskie i posadzę je w ziemi Phathures, w ziemi narodzenia ich, i będą tam królestwem podłem. +Ezekiel Ez 31 29 15 Między innemi królestwy będzie najpodlejszem, a nie podniesie się więcéj nad narody, i umniejszę ich, aby nie panowali nad narody. +Ezekiel Ez 31 29 16 A nie będą więcej domowi Izraelowemu ufnością, nauczając nieprawości, aby uciekli, a szli za nimi: i poznają, żem Ja Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 29 18 Synu człowieczy! Nabuchodonozor, król Babiloński, zniewolił wojsko swe niewolą wielką przeciw Tyrowi: każda głowa obłysiała, z każdych plec włos spadł, a zapłaty mu nie dano, ani wojsku jego z Tyru za służbę, którą mi służył przeciw jemu. +Ezekiel Ez 31 29 19 Przeto to mówi Pan Bóg: Oto Ja dam Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, do ziemie Egipskiéj, i weźmie mnóstwo jéj i złupi korzyści jéj i rozchwyci łupy jéj, i będzie zapłata wojsku jego +Ezekiel Ez 31 29 20 I robocie, którą służył przeciw jemu; dałem mu ziemię Egipską, za to że mi robił, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 29 21 Onego dnia wyrośnie róg domowi Izraelowemu, a tobie dam usta otworzone w pośrodku ich: a poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 30 1 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc : +Ezekiel Ez 31 30 2 Synu człowieczy! prorokuj, a mów: To mówi Pan Bóg: Wyjcie! biada, biada, dniowi; +Ezekiel Ez 31 30 3 Bo blisko jest dzień i przybliża się dzień Pański, dzień obłoku, czas narodów będzie. +Ezekiel Ez 31 30 4 I przyjdzie miecz do Egiptu, i będzie strach w Ethyopskiéj ziemi, gdy polęgą zranieni w Egipcie, i wzięte będzie mnóstwo jego i skażone fundamenty jego. +Ezekiel Ez 31 30 5 Ethyopska ziemia i Libia i Lidyanie i wszystek ostatek pospólstwa i Chub i synowie ziemie przymierza z nimi od miecza polęgą. +Ezekiel Ez 31 30 6 To mówi Pan Bóg, i upadną podpierający Egipt, i będzie skażona pycha panowania jego, od wieże Syenes mieczem polęgą w nim, mówi Pan, Bóg zastępów. +Ezekiel Ez 31 30 7 I będą rozproszeni w pośrodku ziem spustoszonych, i miasta jego między miastami spustoszonemi będą. +Ezekiel Ez 31 30 8 I poznają, żem Ja Pan, gdy dam ogień w Egipcie, i starci będą wszyscy pomocnicy jego. +Ezekiel Ez 31 30 9 Onego dnia wynidą posłowie od oblicza mego na galerach, na ztarcie dufności Ethyopskiéj ziemie, i będzie strach u nich w dzień Egipski; bo bez wątpienia przyjdzie. +Ezekiel Ez 31 30 10 To mówi Pan Bóg: Wyniszczę lud Egipski ręką Nabuchodonozora, króla Babilońskiego. +Ezekiel Ez 31 30 11 On i lud jego z nim, najmocniejszy z narodów, będą przy wiedzeni na wytracenie ziemie, i dobędą mieczów swych na Egipt a napełnią ziemię pobitymi. +Ezekiel Ez 31 30 12 I uczynię łożyska rzek wyschłe i podam ziemię w ręce złośliwych i spustoszę ziemię i napełnienie jéj ręką cudzych. Ja Pan mówiłem. +Ezekiel Ez 31 30 13 To mówi Pan Bóg: I wygubię wyobrażenia a wytracę bałwany z Memphis: a książę z ziemie Egipskiéj nie będzie więcéj, i dam strach na ziemię Egipską. +Ezekiel Ez 31 30 14 I zagubię ziemię Phatures i dam ogień na Thaphnis i uczynię sądy w Alexandryi. +Ezekiel Ez 31 30 15 I wyleję rozgniewanie moje na Pelusyum, siłę Egiptu, i wybiję mnóstwo Alexandryjskie. +Ezekiel Ez 31 30 16 I dam ogień na Egipt: jako rodząca boleć będzie Pelusyum, i Alexandrya będzie rozwalona, a w Memphis uciski na każdy dzień. +Ezekiel Ez 31 30 17 Młodzieńcy Heliopola i Bubasty od miecza polęgą, a same w niewolą zawiodą. +Ezekiel Ez 31 30 18 A w Taphnis zaćmi się dzień, gdy tam łamać będę sceptra Egipskie, a ustanie w nim pycha mocy jego, obłok go przykryje, a córki jego w niewolą będą zawiedzione. +Ezekiel Ez 31 30 19 A uczynię sądy w Egipcie, a poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 30 20 I stało się jedenastego roku, w pierwszym miesiącu, siódmego dnia miesiąca, stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 30 21 Synu człowieczy! ramię Pharaona, króla Egipskiego, złamałem, a oto niezawiniono go, aby mu zdrowie przywrócono, aby je związano chustami i ściągniono bindami, aby zaś wziąwszy moc mógłby trzymać miecz. +Ezekiel Ez 31 30 22 Przeto to mówi Pan Bóg: Owo Ja do Pharaona, króla Egipskiego, i skruszę ramię jego mocne, ale złamane, i wytrącę miecz z ręki jego: +Ezekiel Ez 31 30 24 I zmocnię ramiona króla Babilońskiego i dam miecz mój w rękę jego i złamię ramię Pharaonowe, i stękać będą stękaniem zabici przed oczyma jego. +Ezekiel Ez 31 30 25 A zmocnię ramiona króla Babilońskiego, a ramiona Pharaonowe upadną: i poznają, żem Ja Pan, gdy dam miecz mój w rękę króla Babilońskiego, i wyciągnie go na ziemię Egipską. +Ezekiel Ez 31 30 26 I rozproszę Egipt między narody a rozwieję je po ziemiach: i poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 31 1 I stało się roku jedenastego, w trzecim miesiącu, pierwszego dnia miesiąca, stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 31 2 Synu człowieczy! rzecz Pharaonowi, królowi Egipskiemu, i ludowi jego: Komuś się stał podobnym w wielkości twojéj? +Ezekiel Ez 31 31 3 Oto Assur jako cedr na Libanie, piękny w gałęzi i oganisty i wysokiego wzrostu, a między gestem gałęziem podniósł się wierzch jego. +Ezekiel Ez 31 31 4 Wody go wychowały, głębokość go wywyższyła, rzeki jéj płynęły około korzenia jego, i strumienie swe puściła do wszech drzew polnych. +Ezekiel Ez 31 31 5 Dlatego się wyniosła wysokość jego nad wszystkie drzewa polne, i rozmnożyły się wszystkie gałązki jego i podniosły się gałęzie jego dla wielkich wód. +Ezekiel Ez 31 31 6 A gdy rozciągnął cień swój, na gałęziu jego poczyniło gniazda wszelkie ptastwo powietrzne, a pod gałęziem jego rodziły wszystkie bestye leśne, a pod cieniem jego mieszkała zgraja bardzo wielu narodów. +Ezekiel Ez 31 31 7 I był bardzo piękny w wielkości swéj i w rozszerzeniu gałązek swych; bo korzeń jego był przy wodach obfitych. +Ezekiel Ez 31 31 8 Cedry nie były wyższe nadeń w raju Bożym, jodły nie zrównały z wysokością jego, a jawory nie były równe gałęziom jego, żadne drzewo raju Bożego nie jest do niego przypodobane i do piękności jego. +Ezekiel Ez 31 31 9 Bom go ozdobnym uczynił i z wielą i gęstych gałęzi, i zajrzały mu wszystkie drzewa rozkoszne, które były w raju Bożym. +Ezekiel Ez 31 31 10 Przeto to mówi Pan Bóg: Za to, że się wywyższył wysokością, a postawił wierzch swój zielony i gęsty, i podniosło się serce jego wysokością swą: +Ezekiel Ez 31 31 11 Dałem go w rękę najmocniejszego między narody, czyniąc uczyni mu; według niezbożności jego wyrzuciłem go. +Ezekiel Ez 31 31 12 I wysieką go cudzy a najokrutniejsi z narodów, i porzucą go na górach, i na wszech dolinach opadnie gałęzie jego i połamią się latorośli jego na wszech skałach ziemie, i odstąpią z cienia jego wszyscy ludzie ziemscy i opuszczą go. +Ezekiel Ez 31 31 13 Na obaleniu jego mieszkało wszelkie ptastwo powietrzne, a na gałęziu jego był wszystek zwierz polny. +Ezekiel Ez 31 31 14 Przeto nie wyniosą się wysokością swoją wszystkie drzewa wodne, a nie wystawią wysokości swéj między oganistem i gałęzistem, i nie będą stać z wysokością swą wszystkie, które się odwilżają wodami; bo wszyscy podani są na śmierć do ziemie ostatniéj, w pośrodku synów człowieczych do tych, którzy zstępują do dołu. +Ezekiel Ez 31 31 15 To mówi Pan Bóg: W dzień, którego zstąpił do piekła, przywiodłem żałobę, okryłem go głębokością i zahamowałem rzeki jego a powściągnąłem wody wielkie: zasmucił się nad nim Liban, i wszystkie drzewa polne zachwiały się. +Ezekiel Ez 31 31 16 Głosem obalenia jego strwożyłem narody, gdym go dowiódł do piekła z tymi, którzy zstępowali do dołu: i pocieszone są na ziemi spodniéj wszystkie drzewa rozkoszy wyborne i osobliwe na Libanie, wszystkie, które się odwilżały wodą. +Ezekiel Ez 31 31 17 Bo i oni z nim zstąpią do piekła, do pobitych mieczem, i ramię każdego będzie siedziało pod cieniem jego w pośrodku narodów. +Ezekiel Ez 31 31 18 Do kogóżeś był przyrównany, o zacny a wysoki! między drzewy rozkosznemi? Otoś dowiedziony jest z drzewy rozkosznemi do ziemie [0785]ostatniéj: w pośrodku nieobrzezańców spać będziesz z tymi, które pobito mieczem. Tenci jest Pharao i wszystka zgraja jego, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 32 1 I stało się dwunastego roku, w miesiącu dwunastym, pierwszego dnia miesiąca, stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 32 2 Synu człowieczy! weź lament nad Pharaonem, królem Egipskim, i rzeczesz do niego: Lwowi narodów przyrównany jesteś i smokowi, który jest w morzu, a miotałeś rogiem w rzekach twoich i mąciłeś wody nogami swemi a deptałeś rzeki ich. +Ezekiel Ez 31 32 3 Przeto to mówi Pan: Zarzucę na cię sieć moję w mnóstwie narodów mnogich, i wyciągnę cię niewodem moim. +Ezekiel Ez 31 32 4 I wyrzucę cię na ziemię, na oblicze pola porzucę cię, i każę mieszkać na tobie wszemu ptastwu powietrznemu, a nakarmię tobą zwierz wszystkiéj ziemie. +Ezekiel Ez 31 32 5 I położę mięso twoje na górach a napełnię pagórki twe ropą twoją. +Ezekiel Ez 31 32 6 I namoczę ziemię smrodem krwie twojéj po górach, a doliny napełnią się tobą. +Ezekiel Ez 31 32 7 A gdy zgaśniesz, zakryję niebo i ciemne uczynię gwiazdy jego, słońce obłokiem zakryję, a księżyc nie da światła swego. +Ezekiel Ez 31 32 8 Wszystkie światła niebieskie smutnemi poczynię nad tobą i dam ciemność na ziemię twoję, mówi Pan Bóg, gdy polęgą zranieni twoi w pośród ziemie, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 32 9 A rozdraźnię serce narodów mnogich, gdy przywiodę skruszenie twoje między narody na ziemię, o których nie wiesz. +Ezekiel Ez 31 32 10 I uczynię, że się zdumieją nad tobą narodowie mnodzy, i królowie ich strachem wielkim będą się lękać nad tobą, gdy pocznie latać miecz mój po twarzach ich: i zdumieją się nagle każdy o duszę swą w dzień upadku twego. +Ezekiel Ez 31 32 11 Bo to mówi Pan Bóg: Miecz króla Babilońskiego przyjdzie na cię. +Ezekiel Ez 31 32 12 Mieczami mocarzów obalę zgraje twoje, niezwyciężone to wszystko narody, i zburzą pychę Egipską, i rozproszy się zgraja jego. +Ezekiel Ez 31 32 13 I wygubię wszystko bydło jego, które było nad wodami wielkiemi, a nie będzie ich więcéj mącić noga człowiecza, ani kopyta bydlęce nie będą ich mącić. +Ezekiel Ez 31 32 14 Tedy czyściuchne uczynię wody ich, a rzeki ich jako oliwę przywiodę, mówi Pan Bóg, +Ezekiel Ez 31 32 15 Gdy uczynię ziemię Egipską spustoszoną, a pusta będzie ziemia od pełności jéj, gdy wybiję wszystkie obywatele jéj: a poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 32 16 Płacz jest, i płakać go będą, córki narodów płakać go będą, nad Egiptem i nad zgrajami jego, będą go płakać, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 32 17 I stało się dwunastego roku, piętnastego dnia miesiąca, stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 32 18 Synu człowieczy! śpiewaj żałobnie nad zgrają Egipską, a ściągnij ją samę i córki narodów dużych do ziemie ostatniéj, z tymi, którzy zstępują do dołu. +Ezekiel Ez 31 32 19 Czemeś piękniejszy? znidż a śpij z nieobrzezanymi. +Ezekiel Ez 31 32 20 W pośrodku zabitych mieczem polęgą, miecz dany jest, przyciągnęli się i wszystkie ludzie jéj. +Ezekiel Ez 31 32 21 Mówić do niego będą między mocarzmi najmocniejsi z pośrodku piekła, którzy z pomocniki jego zstąpili i zasnęli, nieobrzezańcy, mieczem pobici. +Ezekiel Ez 31 32 22 Tam Assur i wszystka zgraja jego, około niego groby jego: wszyscy pozabijani i którzy polegli od miecza. +Ezekiel Ez 31 32 23 Których groby są położone na ostatku dołu, a była zgraja jego około grobu jego: wszyscy pozabijani i polegli od miecza, którzy niegdy puszczali strach na ziemi żywiących. +Ezekiel Ez 31 32 24 Tam Elam i wszystka zgraja jego około grobu jego, ci wszyscy pozabijani i padający od miecza, którzy zstąpili nieobrzezani do ziemie ostatniéj, którzy dawali strach swój na ziemi żywiących, i ponieśli sromotę swą z tymi, którzy zstępują do dołu. +Ezekiel Ez 31 32 26 Tam Mosoch i Thubal i wszystka zgraja jego: około niego groby jego, ci wszyscy nieobrzezańcy i pozabijani i upadli mieczem ; bo puszczali strach swój na ziemi żywiących. +Ezekiel Ez 31 32 27 A nie będą spać z mocarzmi i z upadłymi i z nieobrzezańcy, którzy zstąpili do piekła z orężem swym i położyli miecze swe pod głowami swemi, i były nieprawości ich na kościach ich; bo strachem mocarzów byli na ziemi żywiących. +Ezekiel Ez 31 32 28 A tak i ty w pośrodku nieobrzezańców ztart będziesz i zaśniesz z pobitymi mieczem. +Ezekiel Ez 31 32 29 Tam Idumea i królowie jéj i wszystkie książęta jéj, którzy dani są z wojskiem swem z pobitymi mieczem, i którzy z nieobrzezanymi zasnęli i z tymi, którzy zstępują do dołu. +Ezekiel Ez 31 32 30 Tam książęta północne wszystkie i wszyscy łowcy, którzy zawiedzieni są z pobitymi, lękający się i od męztwa swego zawstydzeni, którzy zasnęli nieobrzezani z zabitymi mieczem i ponieśli sromotę swą z tymi, którzy zstępują do dołu. +Ezekiel Ez 31 32 31 Widział je Pharao a ucieszył się ze wszystkiej zgraje swéj, która jest mieczem obita: Pharao i wszystkie wojsko jego, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 32 32 Bo dałem strach mój na ziemi żywiących, i zasnął w pośrodku nieobrzezańców z pobitymi mieczem Pharao i wszystka zgraja jego, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 33 1 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc : +Ezekiel Ez 31 33 2 Synu człowieczy! mów do synów ludu twego i rzeczesz do nich: Ziemia, gdy przywiodą na nię miecz, a lud ziemie weźmie męża jakiego z granic swoich i postawi go stróżem nad sobą, +Ezekiel Ez 31 33 3 A onby ujrzał miecz przychodzący na ziemię, a zatrąbiłby w trąbę i dałby znać ludowi, +Ezekiel Ez 31 33 4 I usłyszawszy, ktokolwiek on jest, głos trąby, a nie strzegłby się, a przyszedłby miecz i wziąłby go: krew jego na głowie jego będzie. +Ezekiel Ez 31 33 5 Głos trąby słyszał, a nie strzegł się, krew jego na nim będzie, lecz, jeźli się przestrzegł, duszę swoją zbawi. +Ezekiel Ez 31 33 6 Ale jeźli stróż ujrzy miecz przychodzący a nie zatrąbi w trąbę, a lud się nie podstrzeże, i przyjdzie miecz a weźmie duszę z nich, on ci w nieprawości swéj poiman jest, ale krwie jego z ręku stróżowéj szukać będę. +Ezekiel Ez 31 33 7 A ty, synu człowieczy! dałem cię stróżem domowi Izraelowemu, a tak, gdy usłyszysz z ust moich mowę, opowiesz im odemnie. +Ezekiel Ez 31 33 8 Jeźli. gdy Ja rzekę do niezbożnika: Niezbożniku! śmiercią umrzesz, nie będziesz mówił, aby się strzegł niezbożnik drogi swojej, on niezbożny w nieprawości swéj umrze, ale krwie jego z ręki twéj szukać będę. +Ezekiel Ez 31 33 9 Lecz jeźli, gdy ty opowiesz niezbożnikowi, aby się od dróg swoich nawrócił, nie nawróciłby się od drogi swojéj, on w nieprawości swéj umrze, a tyś wyzwolił duszę swoję. +Ezekiel Ez 31 33 10 A tak ty, synu człowieczy! mów do domu Izraelowego: Takeście rzekli, mówiąc: Nieprawości nasze i grzechy nasze są na nas, a od nich my schniemy: jakoż tedy żyć będziemy mogli? +Ezekiel Ez 31 33 11 Rzecz do nich: Żywię Ja, mówi Pan Bóg, nie chcę śmierci niezbożnego, ale żeby się nawrócił niezbożny od drogi swéj, a żył. +Ezekiel Ez 31 33 12 Nawróćcie się, nawróćcie się od dróg waszych bardzo złych, a przecz macie umrzeć, domie Izraelów? Ty tedy, synu człowieczy! mów do synów ludu twego: Sprawiedliwość sprawiedliwego nie wyzwoli go, w którykolwiek dzień zgrzeszy, a niezbożność niezbożnego nie zaszkodzi mu, któregokolwiek dnia nawróci się od niezbożności swéj: i sprawiedliwy [0787]nie będzie mógł żyć w sprawiedliwości swéj, któregokolwiek dnia zgrzeszy. +Ezekiel Ez 31 33 13 Chociabym rzekł sprawiedliwemu, że żywotem żyć będzie, a ufając sprawiedliwości swéj uczyniłby nieprawość: wszystkie sprawiedliwości jego zapomnione będą, a w nieprawości swéj, którą czynił, w onéj umrze. +Ezekiel Ez 31 33 14 Lecz jeżli rzekę niezbożnemu: Śmiercią umrzesz, a będzie pokutę czynił z grzechu swego, +Ezekiel Ez 31 33 15 A będzie czynił sąd i sprawiedliwość i wróci zastawę on niezbożnik i łupież odda, w przykazaniach żywota chodzić będzie, ani czynić nic niesprawiedliwego, żywotem żyć będzie, a nie umrze. +Ezekiel Ez 31 33 16 Wszystkie grzechy jego, któremi grzeszył, nie będą mu poczytane: sąd i sprawiedliwość czynił, żywotem żyć będzie. +Ezekiel Ez 31 33 17 I rzekli synowie ludu twego: Nie jest równej wagi droga Pańska, a samych droga jest niesprawiedliwa. +Ezekiel Ez 31 33 18 Bo gdy odstąpi sprawiedliwy od sprawiedliwości swéj, a czynić będzie nieprawości, umrze w nich. +Ezekiel Ez 31 33 19 A gdy odstąpi niezbożiiy od niezbożności swéj, a czynić będzie sąd i sprawiedliwość, żyć będzie w nich. +Ezekiel Ez 31 33 20 A mówicie: Nie jest prawa droga Pańska, każdego z was według drogi jego sądzić będę, domie Izraelów! +Ezekiel Ez 31 33 21 I stało się dwunastego roku, w dziesiątym miesiącu, piątego dnia miesiąca przeprowadzenia naszego, przyszedł do mnie, który był uciekł z Jeruzalem, mówiąc: Zburzone jest miasto. +Ezekiel Ez 31 33 22 A ręka Pańska stała się była nade mną w wieczór, niż był przyszedł, który był uciekł; i otworzył usta moje, aż przyszedł do mnie rano: a otworzywszy usta moje nie milczałem daléj, +Ezekiel Ez 31 33 23 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 33 24 Synu człowieczy! którzy mieszkają w tych rozwalinach na ziemi Izraelskiéj, mówią: Jeden był Abraham, a dziedzictwem posiadł ziemię: a nas jest wiele, nam dana jest ziemia za dziedzictwo. +Ezekiel Ez 31 33 25 Przeto rzeczesz do nich: To mówi Pan Bóg: Którzy ze krwią jadacie, a oczy wasze podnosicie do plugastw waszych i krew wylewacie, izali ziemię dziedzictwem posiędziecie? +Ezekiel Ez 31 33 26 Stanęliście na miejscach waszych, czyniliście obrzydłosci, i każdy żonę bliźniego swego mazał, a mielibyście dziedzictwem posięść ziemię? +Ezekiel Ez 31 33 27 To rzeczesz do nich: Tak mówi Pan Bóg: Żywię Ja, że co na rozwalinach mieszkają, od miecza polęgą, a kto na polu jest, zwierzom dan będzie na pożarcie, lecz którzy są na zamkach i w jaskiniach, morem pomrą. +Ezekiel Ez 31 33 28 I dam ziemię na pustki i spustoszenie, i ustanie pyszna moc jéj; i spustoszeją góry Izraelskie, dlatego niemasz żadnego, ktoby po nich przechodził. +Ezekiel Ez 31 33 29 A poznają, żem Ja Pan, gdy uczynię ziemię ich spustoszoną i pustą dla wszech obrzydłości ich, które czynili. +Ezekiel Ez 31 33 30 A ty, synu człowieczy! Synowie ludu twego, którzy mówią o tobie podle murów i we drzwiach domowych, i mówią jeden do drugiego, mąż do bliskiego swego rzekąc: Pójdźcie, a posłuchajmy, co za mowa jest wychodząca od Pana, +Ezekiel Ez 31 33 31 I przychodzą do ciebie, jako gdyby przychodził lud, a siedzą przed tobą lud mój, i słuchają mów twoich; a nie czynią ich, w pieśń ust swoich, obracają je, a za łakomstwem swem serce ich chodzi. +Ezekiel Ez 31 33 32 A jesteś im jako pieśń muzycka, którą wdzięcznym a pięknym głosem śpiewają: i słuchają słów twoich, a nie czynią ich. +Ezekiel Ez 31 33 33 A gdy przyjdzie, co opowiedziano; (bo oto przychodzi), tedy doznają, że prorok był między nimi. +Ezekiel Ez 31 34 1 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 34 3 Mlekoście jadali a wełnąście się przyodziewali, a co tłustego było, zabijaliście, a trzody mojéj nie paśliście. +Ezekiel Ez 31 34 4 Co niemocnego było, nie posilaliście, a co chorego, nie leczyliście, co połamanego było, nie powiązaliście, a co się oderwało, nie przywiedliście, a co było zginęło, nie szukaliście, aleście z surowością rozkazowali im i z mocą. +Ezekiel Ez 31 34 5 I rozproszyły się owce moje dlatego, że nie było pasterza, i stały się na pożarcie wszech zwierzów polnych, i rozpierzchnęły się. +Ezekiel Ez 31 34 6 Błądziły trzody moje po wszystkich górach, i po każdym pagórku wysokim i po wszem obliczu ziemie rozproszyły się trzody moje, a nie był, ktoby szukał, nie było, mówię, ktoby szukał. +Ezekiel Ez 31 34 7 Przeto, pasterzowie! słuchajcie słowa Pańskiego. +Ezekiel Ez 31 34 8 Żywię Ja, mówi Pan Bóg, za to że trzody moje stały się łupiestwem, i owce moje stały się na pożarcie wszech zwierzów polnych, że nie było pasterza; (bo nie szukali pasterzowie moi trzody mojéj:) ale pasterzowie samych siebie paśli, a trzód moich nie paśli. +Ezekiel Ez 31 34 9 Przeto, pasterzowie! słuchajcie słowa Pańskiego. +Ezekiel Ez 31 34 10 To mówi Pan Bóg: Oto Ja sam na pasterze, będę szukał trzody mojéj z rąk ich, i uczynię, że przestaną, aby więcéj nie paśli trzody, i aby nie paśli więcéj pasterzowie samych siebie: a wyzwolę trzodę moje z gęby ich, i nie będzie im dalej strawą. +Ezekiel Ez 31 34 11 Bo to mówi Pan Bóg: Oto Ja sam będę szukał owiec moich i nawiedzę je. +Ezekiel Ez 31 34 12 Jako nawiedza pasterz trzodę swoję w dzień, gdy bywa w pośrodku owiec swoich rozproszonych, tak nawiedzę owce moje i wybawię je ze wszech miejsc, do których były rozproszone w dzień obłoku i chmury. +Ezekiel Ez 31 34 13 I wywiodę je z narodów i zgromadzę je z ziem i przywiodę je do ziemie ich, i będę je pasł po górach Izraelskich, nad strumieniami i na wszech mieszkaniach ziemie. +Ezekiel Ez 31 34 14 Na pastwiskach najobfitszych paść je będę, a po górach wysokich Izraelskich będą pastwiska ich: tam będą odpoczywać w trawach zielonych, a na pastwiskach tłustych paść się będą po górach Izraelskich. +Ezekiel Ez 31 34 15 Ja będę pasł owce moje a Ja im dam leżeć, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 34 16 Co było zginęło, szukać będę, i co się było oderwało, przywiodę, co było połamano, pozwięzuję, co było chore, zmocnię, a co tłuste i mocne, strzedz będę a będę je pasł w sądzie. +Ezekiel Ez 31 34 17 A wy, trzody moje! to mówi Pan Bóg: Oto Ja rozsądzam między bydlęciem a bydlęciem, baranów i kozłów. +Ezekiel Ez 31 34 18 Aza wam nie dosyć było, paść się na dobréj paszy? żeście jeszcze i ostatki pasze waszej podeptali nogami swemi? a gdyście czystą wodę pili, ostatekeście nogami swemi mącili? +Ezekiel Ez 31 34 19 A owce moje tem, co było podeptano nogami waszemi, tem się pasły, a co nogi wasze pomąciły, to pijały. +Ezekiel Ez 31 34 20 Przeto to mówi Pan Bóg do was: Oto Ja sam sądzę między bydlęciem tłustem a chudem; +Ezekiel Ez 31 34 21 Za to, żeście boki i plecami trącali, a rogami waszymi rzucaliście wszystkie niemocne bydlęta, aż się precz rozpierzchnęły: +Ezekiel Ez 31 34 22 Wybawię trzodę moję, i nie będzie daléj łupiestwem, a rozsądzę między bydlęciem a bydlęciem. +Ezekiel Ez 31 34 23 I wzbudzę nad nimi pasterza jednego, który je będzie pasł, sługę mego Dawida: on je paść będzie i on im będzie pasterzem. +Ezekiel Ez 31 34 24 A Ja Pan będę im Bogiem, a sługa mój Dawid książęciem wpośrodku ich. Ja Pan mówiłem. +Ezekiel Ez 31 34 25 I uczynię z nimi przymierze pokoju, i uczynię, że ustaną bestye złe z ziemie: a ci, którzy mieszkają na puszczy, bezpiecznie będą spać w lesiech. +Ezekiel Ez 31 34 26 I postawię je około pagórku mego błogosławieństwem: i spuszczać [0789]będę deszcz czasu swego: deszcze błogosławieństwa będą. +Ezekiel Ez 31 34 27 I da drzewo polne owoc swój, a ziemia wydawać będzie urodzaj swój, i będą w ziemi swej bez bojaźni, a poznają, żem Ja Pan, gdy połamię łańcuchy jarzma ich, a wyrwę je z ręki rozkazujących im. +Ezekiel Ez 31 34 29 I wzbudzę im płód mianowany, a nie będą więcéj umniejszeni głodem w ziemi, ani poniosą więcéj sromoty narodów. +Ezekiel Ez 31 34 30 I poznają, żem Ja Pan, Bóg ich, z nimi, a oni lud mój, dom Izraelów, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 34 31 A wy trzody moje, trzody pastwiska mego, ludzie jesteście, a Ja Pan Bóg wasz, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 35 1 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 35 2 Synu człowieczy! postaw oblicze swe przeciw górze Seir i będziesz prorokował o niéj, i rzeczesz jéj: +Ezekiel Ez 31 35 3 To mówi Pan Bóg: Oto Ja do ciebie, góro Seir! a wyciągnę rękę moję na cię i uczynię cię spustoszoną i pustą. +Ezekiel Ez 31 35 4 Miasta twoje zburzę, a ty pustą będziesz, a poznasz, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 35 5 Dlatego żeś była nieprzyjacielem wiecznym, i zawarłaś syny Izraelowe w rękach miecza, czasu ich utrapienia, czasu nieprawości ostatecznéj, +Ezekiel Ez 31 35 6 Przeto żywię Ja, mówi Pan Bóg, że cię podam krwi, a krew cię gonić będzie; a gdy krwie nienawidzisz, krew cię gonić będzie. +Ezekiel Ez 31 35 7 I uczynię górę Seir spustoszoną i pustą i zniosę z niej idącego i wracającego się. +Ezekiel Ez 31 35 8 I napełnię góry jéj pobitymi jéj: na pagórkach twoich i na dolinach twoich i na potokach pobici mieczem polęgą. +Ezekiel Ez 31 35 9 Na pustki wieczne dam cię, a w mieściech twoich mieszkać nie będą: a poznacie, żem Ja Pan Bóg. Dlatego, żeś rzekła: Dwa narody i dwie ziemie moje będą, i dziedzictwem je posiędę, gdyż tam był Pan: +Ezekiel Ez 31 35 11 Przetóż żywię Ja, mówi Pan Bóg, że uczynię według gniewu mego i według zawiści twéj, którąś czyniła nienawidząc ich: a będę znajomy przez nie, gdy cię sądzić będę. +Ezekiel Ez 31 35 12 A poznasz, że Ja Pan słyszałem wszystkie hańby twoje, któreś mówiła o górach Izraelskich, rzekąc: Spustoszały, nam na pożarcie dane są. +Ezekiel Ez 31 35 13 I powstaliście na mię usty swemi i uwłaczaliście przeciw mnie słowy swemi. Jam słyszał. +Ezekiel Ez 31 35 14 To mówi Pan Bóg: Z weselem wszystkiéj ziemie w pustynią cię obrócę. +Ezekiel Ez 31 35 15 Jakoś się weseliła nad dziedzictwem domu Izraelowego, że było rozproszone, tak uczynię tobie: spustoszoną będziesz, góro Seir! i wszystka Idumea. A poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 36 1 A ty, synu człowieczy! prorokuj na góry Izraelskie, a rzeczesz: Góry Izraelskie! słuchajcie słowa Pańskiego. +Ezekiel Ez 31 36 2 To mówi Pan Bóg: Przeto że rzekł nieprzyjaciel o was: Hej! wysokości wieczne dostały się nam w dziedzictwo, +Ezekiel Ez 31 36 3 Przeto prorokuj a mów: To mówi Pan Bóg: Dlatego, żeście spustoszone i podeptane wokoło i stałyście się dziedzictwem innym narodom i przyszłyście na wargę języka i hańbę ludu: +Ezekiel Ez 31 36 4 Przeto, góry Izraelskie! słuchajcie słowa Pana Boga: To mówi Pan Bóg górom i pagórkom, potokom i dolinom i puszczom, obalinom i miastom opuszczonym, które zburzone są, i wyśmiane od innych narodów okolicznych. +Ezekiel Ez 31 36 5 Przeto to mówi Pan Bóg, że w ogniu rzewniwości mojéj mówiłem o innych narodziech i o wszystkiéj Idumei, którzy dali ziemię moję sobie za dziedzictwo z weselem i ze wszego serca i z umysłu, i wyrzucili ją, aby spustoszyli. +Ezekiel Ez 31 36 7 Przeto tak mówi Pan Bóg: Jam podniósł rękę, aby narodowde, którzy około was są, sami swą sromotę nosili. +Ezekiel Ez 31 36 8 A wy, góry Izraelskie! gałązki swe wypuszczajcie a owoc wasz przynoście ludowi memu Izraelskiemu; bo blisko jest, żeby przyszedł. +Ezekiel Ez 31 36 9 Bo owo Ja do was, a nawrócę się do was, i będą was orać i przyjmiecie siew. +Ezekiel Ez 31 36 10 I rozmnożę w was ludzie i wszystek dom Izraelski, i będą mieszkać w mieściech, a miejsca obalone naprawione będą. +Ezekiel Ez 31 36 11 I napełnię was ludźmi i bydłem, i rozmnożą się i urosną: i osadzę was jako z przodku i obdarzę większemi dobrami, niźliście mieli z pierwu, a poznacie, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 36 12 I przywiodę na was ludzie, lud mój Izraelski, i dziedzictwem was posiędą: i będziesz im dziedzictwem i nie przydasz więcéj być bez nich. +Ezekiel Ez 31 36 13 To mówi Pan Bóg: Za to, że mówią o was: Pożeraczką ludzi jesteś i dawiącą naród swój: +Ezekiel Ez 31 36 14 Przeto nie będziesz więcéj jeść ludzi i narodu swego nie będziesz daléj zabijać, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 36 15 A nie dam w tobie więcéj słyszeć sromoty od narodów, i hańby od ludzi nie poniesiesz i narodu twego więcéj nie utracisz, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 36 16 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 36 17 Synu człowieczy! dom Izraelów mieszkali w ziemi swéj i zmazali ją drogami swemi i sprawami swemi, wedle nieczystoty miesięcznice była droga ich przedemną. +Ezekiel Ez 31 36 18 I wylałem rozgniewanie moje na nie dla krwie, którą rozlewali po ziemi, i bałwanami swymi zmazali ją. +Ezekiel Ez 31 36 19 I rozproszyłem je między narody, a rozwiani są po ziemiach, według dróg ich i wynalazków ich osądziłem je. +Ezekiel Ez 31 36 20 i weszli do narodów, do których weszli, i zmazali imię święte moje, gdy mówiono o nich: Lud to Pański jest, a z ziemie jego wyszli. +Ezekiel Ez 31 36 21 I zfolgowałem imieniu świętemu memu, które był zmazał dom Izraelów między narody, do których weszli. +Ezekiel Ez 31 36 22 Przeto powiesz domowi Izraelowemu: To mówi Pan Bóg: Nie dla was Ja uczynię, domie Izraelów! ale dla imienia mego świętego, któreście zmazali między narody, do którycheście weszli. +Ezekiel Ez 31 36 23 I poświęcę imię moje wielkie, które zmazane jest między narody, któreście zmazali w pośrodku ich, aby poznali narodowie, żem Ja Pan, mówi Pan zastępów, gdy się poświęcę wami przed nimi. +Ezekiel Ez 31 36 24 Bo zabiorę was z narodów i zgromadzę was ze wszystkich ziem i przywiodę was do ziemie waszéj. +Ezekiel Ez 31 36 25 I wyleję na was wodę czystą, i będziecie oczyszczeni od wszech nieczystót waszych, i od wszech bałwanów waszych oczyszczę was. +Ezekiel Ez 31 36 26 I dam wam serce nowe i ducha nowego położę wpośród was, a wyjmę serce kamienne z ciała waszego i dam wam serce mięsne. +Ezekiel Ez 31 36 27 A Ducha mego położę w pośrodku was, a uczynię, żebyście w przykazaniach moich chodzili i sądów moich strzegli i czynili. +Ezekiel Ez 31 36 28 I będziecie mieszkać w ziemi, którąm dał ojcom waszym, i będziecie mi ludem, a Ja wam będę Bogiem. +Ezekiel Ez 31 36 29 I zbawię was wszech nieczystót waszych, a przyzowię zboża i rozmnożę je, a nie włożę na was głodu. +Ezekiel Ez 31 36 30 I rozmnożę owoc drzew i urodzaje polne, żebyście nie nosili więcéj hańby głodu między narody. +Ezekiel Ez 31 36 31 I wspomniecie na drogi wasze złościwe i na sprawy niedobre, i omierzną wam nieprawości wasze i niecnoty wasze. +Ezekiel Ez 31 36 32 Nie dla was Ja uczynię, mówi Pan Bóg, niech wam wiadomo będzie, wstydajcie się a sromajcie się za drogi wasze, domie Izraelów! +Ezekiel Ez 31 36 33 To mówi Pan Bóg: W dzień, którego was oczyszczę ze wszech nieprawości waszych, a uczynię, że będą [0791]mieszkać w mieściech, i znowu zbuduję rozwaliny: +Ezekiel Ez 31 36 34 A ziemia spustoszała będzie sprawiona, która była pierwéj spustoszona przed oczyma każdego podróżnego, +Ezekiel Ez 31 36 35 Rzekną: Ziemia ona niesprawna stała się jako ogród rozkoszny, a miasta puste opuszczone i wywrócone usiadły obronne. +Ezekiel Ez 31 36 36 I poznają narodowie, którzykolwiek zostaną około was, że Ja Pan zbudowałem rozwalone i nasadziłem niesprawione: Ja Pan mówiłem i uczyniłem. +Ezekiel Ez 31 36 37 To mówi Pan Bóg: Jeszcze w tem najdą mię dom Izraelów, że im uczynię, rozmnożę je jako trzodę ludzi. +Ezekiel Ez 31 36 38 Jako trzodę świętą, jako trzodę Jeruzalem na święta uroczyste jego, tak będą miasta spustoszone napełnione trzodami ludzi: a poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 37 1 Stała się nademną ręka Pańska, i wyprowadził mię w duchu Pańskim i postawił mię wpośród pola, które było pełne kości. +Ezekiel Ez 31 37 2 I obwiódł mię po nich wokoło, a było ich bardzo wiele po polu i bardzo suchych. +Ezekiel Ez 31 37 3 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! mniemasz, że żyć będą te kości? I rzekłem: Panie Boże, ty wiesz. +Ezekiel Ez 31 37 4 I rzekł do mnie: Prorokuj o tych kościach, i rzeczesz im: Kości suche, słuchajcie słowa Pańskiego! +Ezekiel Ez 31 37 5 To mówi Pan Bóg tym kościom: Oto Ja wpuszczę w was ducha, i żyć będziecie. +Ezekiel Ez 31 37 6 I dam na was żyły i uczynię, że porośnie na was mięso, a powlokę was skórą i dam wam ducha, i żyć będziecie a poznacie, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 37 7 I prorokowałem, jako mi był rozkazał, i stał się szum, gdym ja prorokował, a oto poruszenie, i przystąpiły kości do kości, każda do stawu swego. +Ezekiel Ez 31 37 8 I ujrzałem, a ono po nich żyły i ciało wstąpiło, i rozciągnęła się na nich skóra po wierzchu: a ducha nie miały. +Ezekiel Ez 31 37 9 I rzekł do mnie: Prorokuj do ducha, prorokuj, synu człowieczy! a rzeczesz do ducha: To mówi Pan Bóg: Od czterech wiatrów przyjdź duchu! a natchnij te pobite, a niech ożyją. +Ezekiel Ez 31 37 10 I prorokowałem, jako mi był rozkazał, i przyszedł w nie duch, a ożyły i stanęły na nogach swych, wojsko wielkie bardzo wielce. +Ezekiel Ez 31 37 11 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! kości te wszystkie sąć dom Izraelski. Oni mówią: Wyschły kości nasze, i zginęła nadzieja nasza, i jesteśmy odcięci. +Ezekiel Ez 31 37 12 Przeto prorokuj, a mów do nich: To mówi Pan Bóg: Oto Ja otworzę groby wasze a wywiodę was z grobów waszych, ludu mój! i wwiodę was do ziemie Izraelskiéj, +Ezekiel Ez 31 37 13 A poznacie, żem Ja Pan, gdy otworzę groby wasze, i wywiodę was z grobów waszych, ludu mój! +Ezekiel Ez 31 37 14 I gdy dam ducha mego w was, i gdy ożywiecie, i gdy wam dam odpoczynąć w ziemi waszéj, a doznacie, że Ja Pan mówiłem i uczyniłem, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 37 15 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 37 16 A ty, synu człowieczy! weźmij sobie drewno jedno, a napisz na niem: Judy i synów Izraelowych, towarzyszów jego; i weźmij drewno drugie, a napisz na nim: Józephowi, drzewu Ephraimowemu, i wszystkiemu domowi Izraelowemu i towarzyszom jego. +Ezekiel Ez 31 37 17 I złóż je jedno do drugiego sobie w jedno drewno, i będą na zjednoczenie w ręce twojéj. +Ezekiel Ez 31 37 18 A gdy rzeką do ciebie synowie ludu twego, mówiąc: Izali nam nie oznajmisz, co przez to znaczysz? +Ezekiel Ez 31 37 19 Będziesz mówił do nich: To mówi Pan Bóg: Oto Ja wezmę drewno Józephowe, które jest w ręce Ephraim, i pokolenia Izraelowe, które z nim są złączone, i dam je wespół z drewnem Judy i uczynię je drewnem jednem, i będą jedno w ręce jego. +Ezekiel Ez 31 37 20 A będą drewna, na których napiszesz w ręce twéj, przed ich oczyma. +Ezekiel Ez 31 37 21 I rzeczesz do nich: To mówi [0792]Pan Bóg: Oto Ja wezmę syny Izraelowe z pośrodku narodów, do których zaszli, i zgromadzę je zewsząd, a przywiodę je do ziemie ich. +Ezekiel Ez 31 37 22 I uczynię je narodem jednym w ziemi na górach Izraelskich, i król jeden będzie wszystkim rozkazujący, a nie będą daléj dwa narodowie, ani się więcéj dzielić będą na dwoje królestwo. +Ezekiel Ez 31 37 23 Ani się więcéj mazać będą bałwany swymi i obrzydłościami swemi i wszemi nieprawościami swemi; i wybawię je ze wszech mieszkań, na których grzeszyli, i oczyszczę je, i będą mi ludem, a Ja im będę Bogiem. +Ezekiel Ez 31 37 24 A sługa mój Dawid królem nad nimi, i pasterz jeden będzie ich wszystkich, w sądziech moich chodzić będą i przykazania mego przestrzegać i czynić je będą. +Ezekiel Ez 31 37 25 I będą mieszkać na ziemi, którąm dał słudze memu Jakóbowi, w któréj mieszkali ojcowie wasi: i będą na niéj mieszkać sami i synowie ich i synowie synów ich aż na wieki, a Dawid, sługa mój, książęciem ich na wieki. +Ezekiel Ez 31 37 26 I uczynię z nimi przymierze pokoju, przymierze wieczne będzie im, i ugruntuję je i rozmnożę i dam świątynię moje w pośrodku ich na wieki. +Ezekiel Ez 31 37 27 I będzie przybytek mój między nimi, a będę im Bogiem, a oni będą mi ludem. +Ezekiel Ez 31 37 28 I poznają narodowie, żem Ja Pan poświęcający Izraela, gdy będzie świątynia moja w pośrodku ich na wieki. +Ezekiel Ez 31 38 1 I stała się mowa Pańska do mnie, mówiąc: +Ezekiel Ez 31 38 2 Synu człowieczy! postaw oblicze swe przeciw Gog, ziemi Magog, książęciu głowy Mosoch i Thubal, a prorokuj o nim. +Ezekiel Ez 31 38 3 I rzeczesz do niego: To mówi Pan Bóg: Oto Ja do ciebie, Gog, książęcia głowy Mosoch i Thubal. +Ezekiel Ez 31 38 4 I będę cię obracał i włożę wędzidło na czeluści twoje, i wywiodę cię i wszystko wojsko twoje, konie i jezdne, ubrane w pancerze wszystkie, mnóstwo wielkie porywających kopiją i tarcz i miecze. +Ezekiel Ez 31 38 5 Persowie, Ethyopianie i Lybianie z nimi, wszyscy z tarczami i w przyłbicach. +Ezekiel Ez 31 38 6 Gomer i wszystkie hufy jego, dom Thogormy, strony północne, i wszystka siła jego i narodowie mnodzy z tobą. +Ezekiel Ez 31 38 7 Spraw się a zgotuj się i wszystko mnóstwo twoje, które się zgromadziło do ciebie, a bądź im za przykazanie. +Ezekiel Ez 31 38 8 Po długim czasie nawiedzon będziesz w ostateczne lata wnidziesz do ziemie, która się wróciła od miecza, a zebrana jest z ludzi mnogich na góry Izraelskie, które były puste ustawicznie: ta z narodów jest wywiedziona, i będą mieszkać w niéj bezpiecznie wszyscy. +Ezekiel Ez 31 38 9 A wstępując jako burza przyjdziesz i jako obłok, abyś zasłonił ziemię, ty i wszystkie hufy twoje i narodów wiele z tobą. +Ezekiel Ez 31 38 10 To mówi Pan Bóg: Onego dnia wstąpią mowy na serce twoje, i umyślisz myśl bardzo złą, +Ezekiel Ez 31 38 11 I rzeczesz: Wtargnę do ziemie bez muru, przyjdę na spokojne a mieszkające bezpiecznie: ci wszyscy mieszkają bez muru, a zawór i bram nie mają: +Ezekiel Ez 31 38 12 Abyś zdzierał łupy i przypadał na korzyści, abyś ściągnął rękę twoję na te, którzy spustoszeni byli, a potem przywróceni, i na lud, który jest zebrany z narodów, który począł posiadać i być obywatelem środku ziemie. +Ezekiel Ez 31 38 13 Saba i Dedan i kupcy Tharsys i wszyscy lwi jéj rzeką tobie: Izali na branie łupów ty idziesz? Oto na rozchwytanie korzyści zebrałeś mnóstwo twoje, abyś zabrał śrebro i złoto i wyniósł statek i majętność, a żebyś złupił łupy niezliczone. +Ezekiel Ez 31 38 14 Przeto prorokuj, synu człowieczy! a mów do Gog: To mówi Pan Bóg: Aza nie onego dnia, gdy będzie mieszkał lud mój Izraelski bezpiecznie, wiedzieć będziesz? +Ezekiel Ez 31 38 16 I przyciągniesz na lud mój Izraelski jako obłok, abyś pokrył ziemię. W ostateczne dni będzie, i przywiodę cię do ziemie mojéj, żeby mię poznali narodowie, gdy będę poświęcon w tobie przed oczyma ich, o Gog! +Ezekiel Ez 31 38 17 To mówi Pan Bóg: Tyś tedy jest on, o którymem mówił czasów dawnych w ręce sług moich, proroków Izraelskich, którzy prorokowali we dni onych czasów, żem cię miał przywieść na nie. +Ezekiel Ez 31 38 18 I będzie w on dzień, w dzień przyjścia Gog na ziemię Izraelską, mówi Pan Bóg, wstąpi rozgniewanie moje w zapalczywości mojéj, +Ezekiel Ez 31 38 19 A w rzewniwości mojéj, w ogniu gniewu mego mówiłem; bo dnia onego będzie wielki rozruch w ziemi Izraelskiéj. +Ezekiel Ez 31 38 20 I poruszą się od oblicza mego ryby morskie i ptastwo powietrzne i zwierz polny i wszelki płaz, który się rusza po ziemi, i wszyscy ludzie, którzy są na obliczu ziemi, i poprzewracają się góry i poupadają płoty, i każdy mur na ziemię upadnie. +Ezekiel Ez 31 38 21 I zwołam przeciwko niemu ze wszystkich gór moich miecz, mówi Pan Bóg, miecz każdego obróci się na brata jego. +Ezekiel Ez 31 38 22 A osądzę go morem i krwią i deszczem gwałtownym i kamieniem wielkiem, ogniem i siarką dżdżyć będę nań i na wojsko jego i na narodów wiele, które są z nim. +Ezekiel Ez 31 38 23 I uwielmożę się i poświęcę się a znajomy będę przed oczyma wiela narodów, i poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 39 1 A ty, synu człowieczy! prorokuj przeciw Gog, i rzeczesz: To mówi Pan Bóg: Owo Ja do ciebie, Gog, książęcia głowy Mosoch i Thubal. +Ezekiel Ez 31 39 2 I obracać cię będę i wywiodę cię i uczynię, że wyciągniesz z stron północnych, a przywiodę cię na góry Izraelskie. +Ezekiel Ez 31 39 3 I wytrącę łuk twój z lewéj ręki twojéj, i strzały twoje z prawéj ręki twéj wyrzucę. +Ezekiel Ez 31 39 4 Na górach Izraelskich upadniesz, ty i wszystkie huty twoje, lud twój, który jest z tobą: zwierzom, ptakom i wszym latającym i zwierzowi ziemskiemu dałem cię na pożarcie. +Ezekiel Ez 31 39 5 Na obliczu pola upadniesz; bom Ja rzekł, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 39 6 I puszczę ogień na Magog i na te, którzy mieszkają na wyspach bezpiecznie, a poznają, żem Ja Pan. +Ezekiel Ez 31 39 7 A imię święte moje oznajmię w pośrodku ludu mego Irzraelskiego, a nie zmażę więcéj imienia mego świętego, i poznają narodowie, żem Ja Pan, święty Izraelski. +Ezekiel Ez 31 39 8 Oto przyszedł i stało się, mówi Pan Bóg, tenci jest dzień, o którymem mówił. +Ezekiel Ez 31 39 9 I będą wychodzić obywatele z miast Izraelskich, i palić będą i spalą oręże, tarcz i drzewca, łuk i strzały i kije ręczne i włócznie, będą je palić ogniem siedm lat. +Ezekiel Ez 31 39 10 A nie będą nosić drew z pola, ani rąbać z lasów; bo oręże palić będą ogniem, a złupią te, którym były łupem, i rozchwycą rozchwytacze swe, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 39 11 I będzie onego dnia, dam Gog miejsce mianowane za grób w Izraelu, dolinę podróżnych na wschód morza, która uczyni, że się zdumieją i mijający: a pogrzebią tam Gog i wszystkie zgraje jego, i będzie nazwana doliną mnóstwa Gog. +Ezekiel Ez 31 39 12 A pogrzebią je dom Izraelów, aby oczyścili ziemię przez siedm miesięcy. +Ezekiel Ez 31 39 13 A pogrzebie go wszystek lud ziemie, i będzie im sławny dzień, któregom się wsławił, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 39 14 I męże ustawiczne postanawiać będą, przeglądające ziemię, którzyby grzebli i szukali tych, którzy byli pozostali na obliczu ziemie, aby ją oczyścili, a po siedmi miesiącach szukać poczną. +Ezekiel Ez 31 39 15 I obejdą przechodzący po ziemi, a ujrzawszy kość człowieczą, postawią podle niéj słup, aż ją pogrzebią grobarze w dolinie mnóstwa Gog. +Ezekiel Ez 31 39 17 A tak ty, synu człowieczy! to mówi Pan Bóg: Mów wszemu latającemu i wszystkim ptakom i wszemu zwierzowi polnemu: Zejdźcie się, śpieszcie się, zbieżcie się zewsząd na rzeź moję, którą Ja wam rzężę, rzeź wielką na górach Izraelskich, żebyście jedli mięso a krew pili. +Ezekiel Ez 31 39 18 Mięso mocarzów jeść będziecie, a krew książąt ziemskich pić będziecie, baranów i jagniąt i kozłów i byków i karmnych i wszech tłustych. +Ezekiel Ez 31 39 19 I najecie się tłustości do sytości, a pić będziecie krew do upicia z rzezi, któréj Ja narzeżę wam. +Ezekiel Ez 31 39 20 I nasycicie się u stołu mojego koni i jezdnych mocnych i wszech mężów walecznych, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 39 21 I położę sławę moję miedzy narody, i ujrzą wszyscy narodowie sąd mój, którym uczynił, i rękę moję, którąm na nie włożył. +Ezekiel Ez 31 39 22 A poznają domy Izraelów, żem Ja Pan, Bóg ich, ode dnia onego i napotem. +Ezekiel Ez 31 39 23 I poznają narodowie, że w nieprawości swéj był poiman dom Izraelów, dlatego że mię opuścili: i zakryłem oblicze moje od nich i podałem je w ręce nieprzyjaciół, i wszyscy polegli od miecza. +Ezekiel Ez 31 39 24 Według nieczystoty ich a złości uczyniłem im i zakryłem oblicze moje od nich. +Ezekiel Ez 31 39 25 Przeto to mówi Pan Bóg: Teraz przywrócę poimanie Jakóbowe i zmiłuję się nad wszystkim domem Izraelowym i wezmę rzewniwość dla imienia mego świętego. +Ezekiel Ez 31 39 26 I poniosą sromotę swą i wszelaki występek, którym występowali przeciwko mnie, gdy mieszkać będą w ziemi swéj bezpiecznie, nikogo się nie bojąc: +Ezekiel Ez 31 39 27 A gdy je wrócę z narodów a zgromadzę je z ziem nieprzyjaciół ich, a poświęcon będę w nich przed oczyma wielu narodów; +Ezekiel Ez 31 39 28 I poznają, żem Ja Pan, Bóg ich, przeto żem je przeniósł do narodów i zebrał je do ziemie ich, a nie zostawiłem tam żadnego z nich. +Ezekiel Ez 31 39 29 I nie zakryję więcéj oblicza mego od nich, dlatego żem wylał ducha mego na wszystek dom Izraelów, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 40 1 Dwudziestego i piątego roku zaprowadzenia naszego, na początku roku, dziesiątego dnia miesiąca, czternastego roku potem, jako zburzone jest miasto, tegoż samego dnia stała się nademną ręka Pańska, i przywiódł mię tam. +Ezekiel Ez 31 40 2 W widzeniach Boskich przywiódł mię do ziemie Izraelskiéj i zostawił mię na górze bardzo wysokiéj, na której było jakoby budowanie miasta leżącego ku południu. +Ezekiel Ez 31 40 3 I wwiódł mię tam, a oto mąż, którego kształt był jako kształt miedzi, a sznur lniany w ręce jego i trzcina miary w ręce jego, a stał w bramie. +Ezekiel Ez 31 40 4 I mówił do mnie tenże mąż: Synu człowieczy! patrz oczyma swemi, i uszyma swemi słuchaj, a przyłóż serce swe do wszystkiego, co ja ukażę tobie; bo, abyć to ukazano, jesteś tu przywiedzion, oznajmij wszystko, co ty widzisz, domowi Izraelowemu. +Ezekiel Ez 31 40 5 A oto mur zewnątrz około domu wszędy, a w ręce męża trzcina miary na sześć łokci i na dłoni, i zmierzył szerokość budowania trzciną jedną, wysokość téż trzciną jedną. +Ezekiel Ez 31 40 6 I przyszedł do bramy, która patrzała ku drodze wschodniéj, i wstąpił po wschodach jéj i wymierzył próg bramy trzciną jedną wszerz, to jest próg jeden trzciną jedną na szerzą. +Ezekiel Ez 31 40 7 I komorę trzciną jedną na dłuż, a trzciną jedną na szerzą, a między komorami pięć łokci. +Ezekiel Ez 31 40 8 A próg bramy wedle przysionka bramy wewnątrz trzciną jedną. +Ezekiel Ez 31 40 9 I wymierzył przysionek bramy na ośm łokci, a czoło jego na dwa łokcie, a przysionek bramy był wewnątrz. +Ezekiel Ez 31 40 10 A komory bramy ku drodze wschodniéj, trzy ztąd, a trzy zonąd, miara jedna trzech, i miara jedna czół z obu stron. +Ezekiel Ez 31 40 12 A kraj przed komorami na jeden łokieć, a łokieć drugi końca z obu stron, a komory na sześć łokci były ztąd i z owąd. +Ezekiel Ez 31 40 13 Mierzył téż bramę od dachu komory aż do dachu jéj, szerokość na dwadzieścia i pięć łokci, drzwi przeciw drzwiom. +Ezekiel Ez 31 40 14 I uczynił czoła na sześćdziesiąt łokci, a u czoła sień bramy zewsząd wokoło. +Ezekiel Ez 31 40 15 A przed obliczem bramy, która przychodziła aż do oblicza przysionka bramy wnętrznéj, pięćdziesiąt łokci. +Ezekiel Ez 31 40 16 I okna pochodziste w komorach, i w czołach ich, które były wewnątrz bramy, zewsząd wokoło, takież téż były w przysionkach okna wokoło wewnątrz, a przed czołami malowanie palm. +Ezekiel Ez 31 40 17 I wywiódł mię do sieni zewnętrznéj, a oto skarbnice i tło położone kamieniem w sieni wokoło, trzydzieści skarbnic wokoło tła. +Ezekiel Ez 31 40 18 A tło na czele bram według długości bram było na dole. +Ezekiel Ez 31 40 19 I wymierzył szerokość od oblicza bramy niższéj aż do czoła sieni wnętrznéj z nadworza, sto łokci na wschód i na północy. +Ezekiel Ez 31 40 20 Bramę téż, która patrzyła ku drodze północnéj sieni zewnętrznéj, wymierzył tak na dłuż jako i na szerz. +Ezekiel Ez 31 40 21 I komory jéj trzy ztąd, a trzy zonąd, i czoło jéj i przysionek jéj według miary bramy pierwszéj, pięćdziesiąt łokci dłużą jéj, a szerzą dwadzieścia i pięć łokci. +Ezekiel Ez 31 40 22 A okna jéj i przysionek i rzezania według miary bramy, która patrzała na wschód, a na siedm stopniów było wstępowanie do niéj, a przysionek przed nią. +Ezekiel Ez 31 40 23 A brama sieni wnętrznéj przeciw bramie północnéj i wschodniéj, i wymierzył od bramy aż do bramy sto łokci. +Ezekiel Ez 31 40 24 I wywiódł mię na drogę południową, a oto brama, która patrzała na południe, i zmierzył czoło jéj i przysionek jéj wedle miar wyższych. +Ezekiel Ez 31 40 25 I okna jéj i przysionki wokoło, jako inne okna, pięćdziesiąt łokci wzdłuż, a w szerz dwadzieścia i pięć łokci. +Ezekiel Ez 31 40 26 A siedmią stopniów wstępowano na nię, a przysionek przede drzwiami jéj, i palmy wyrzezane były, jedna ztąd, a druga zonąd, na czele jéj. +Ezekiel Ez 31 40 27 I brama sieni wnętrznéj na drodze południowéj, i wymierzył od bramy aż do bramy na drodze południowej sto łokci. +Ezekiel Ez 31 40 28 I wwiódł mię do sieni wnętrznéj do bramy południowéj i wymierzył bramę według miar wyższych. +Ezekiel Ez 31 40 29 Komorę jéj i czoło jéj i przysionek jéj temiż miarami, i okna jéj i przysionek jéj wokoło pięćdziesiąt łokci wzdłuż, a wszerz dwadzieścia i pięć łokci. +Ezekiel Ez 31 40 30 A przysionek wokoło na dłuż dwadzieścia i pięć łokci, a na szerz pięć łokci. +Ezekiel Ez 31 40 31 A przysionek jéj ku sieni zewnętrznéj, a palmy jej na czele, i ośm stopniów było, którymi wstępowano do niéj. +Ezekiel Ez 31 40 32 I wwiódł mię do sieni wnętrznéj drogą wschodnią i wymierzył bramę wedle miar przerzeczonych. +Ezekiel Ez 31 40 33 Komorę jéj i czoło jéj i przysionek jéj, jako wyżéj, i okna jéj i przysionki jéj wokoło na dłużą, pięćdziesiąt łokci, a na szerzą dwadzieścia i pięć łokci. +Ezekiel Ez 31 40 34 A przysionek jéj, to jest sieni zewnętrznéj, a palmy wyrzezane na czele jéj ztąd i zonąd: a po ośmi stopniach wstępowanie na nie. +Ezekiel Ez 31 40 35 I wwiódł mię do bramy, która patrzyła na północy, i wymierzył według miar wyższych. +Ezekiel Ez 31 40 36 Komorę jéj i czoło jéj i przysionek jéj i okna jéj wokoło, na dłużą pięćdziesiąt łokci, a na szerzą pięć i dwadzieścia łokci. +Ezekiel Ez 31 40 37 A przysionek jéj patrzał ku sieni zewnętrznéj, i rycie palm na czele jéj ztąd i zowąd, a po ośmi stopniach wstępowanie do niéj. +Ezekiel Ez 31 40 38 A przy każdéj skarbnicy drzwi na czołach bram: tam omywano całopalenie. +Ezekiel Ez 31 40 39 A w przysionku bramy dwa stoły po jednéj, a dwa stoły po [0796]drugiéj stronie, aby ofiarowano na nich całopalenia i za grzech i za występ. +Ezekiel Ez 31 40 40 A przy boku zewnętrznym, który wstępuje do drzwi bramy, która jest ku północy, dwa stoły, a przy drugiéj stronie przed przysionkiem bramy dwa stoły. +Ezekiel Ez 31 40 41 Cztery stoły ztąd, a cztery stoły zonąd, po bokach bramy ośm stołów było, na których ofiarowano. +Ezekiel Ez 31 40 42 A cztery stoły do całopalenia z kamienia kwadratowego uczynione, wzdłuż na półtora łokcia i wszerz na półtora łokcia, a na zwyż łokieć jeden: na którychby kładziono naczynie, którem ofiarują, całopalenie i ofiarę. +Ezekiel Ez 31 40 43 A kraje ich na jedne dłoń zakrzywione wewnątrz, a na stolech mięso na ofiarę. +Ezekiel Ez 31 40 44 A przed bramą wnętrzną komory śpiewaków w sieni wnętrznéj, która była w boku bramy patrzącéj na północy, a oblicza ich ku drodze południowéj: jedna przy boku bramy wschodniéj, która patrzyła ku drodze północnéj. +Ezekiel Ez 31 40 45 I rzekł do mnie: Ta komora, która patrzy ku drodze południowéj, będzie kapłańska, którzy strzegą, na straży kościelnéj. +Ezekiel Ez 31 40 46 A komora, która patrzy ku drodze północnéj, będzie dla kapłanów, którzy strzegą służby ołtarzowéj. Ci są synowie Sadok, którzy przystępują z synów Lewi do Pana, aby mu służyli. +Ezekiel Ez 31 40 47 I wymierzył sień na dłużą sto łokci i na szerzą sto łokci, na cztery granie, i ołtarz przed kościołem. +Ezekiel Ez 31 40 48 I wwiódł mię do przysionku kościelnego, a wymierzył przysionek pięć łokci ztąd, a pięć łokci zonąd, a szerokość bramy trzy łokcie ztąd, a trzy łokcie zonąd. +Ezekiel Ez 31 40 49 Długość zaś przysionku dwanaście łokci, a szerokość jedenaście łokci, a po ośmi stopniach wstępowano do niéj, a słupy były na czołach, jeden ztąd, a drugi zonąd. +Ezekiel Ez 31 41 1 I wwiódł mię do kościoła, i zmierzył czoła, sześć łokci wszerz ztąd, a sześć łokci zonąd, szerzą przybytku. +Ezekiel Ez 31 41 2 A szerokość bramy dziesięć łokci była, a boki bramy pięć łokci ztąd, a pięć łokci zonąd, i wymierzył długości jego czterdzieści łokci, a szerokości dwadzieścia łokci. +Ezekiel Ez 31 41 3 A wszedłszy wewnątrz wymierzył na czele bramy dwa łokcie, a bramy na sześć łokci, a szerokość bramy siedm łokci. +Ezekiel Ez 31 41 4 I zmierzył długość jego dwadzieścia łokci a szerokości jego dwadzieścia łokci przed obliczem kościoła, i rzekł do mnie: To jest święte świętych. +Ezekiel Ez 31 41 5 I wymierzył ścianę domu sześć łokci, a szerokość boku cztery łokcie zewsząd około domu. +Ezekiel Ez 31 41 6 A boki, bok do boku, dwakroć trzydzieści i trzy, a były wychodzące, któreby wchodziły przez ścianę domu na bokach wokoło, żeby dzierżały a nie dotykały się ściany kościelnéj. +Ezekiel Ez 31 41 7 A plac był w okrąg wstępujący wzgórę kręconym wschodem, a na salę kościelną prowadził wokoło, przeto szerszy był kościół wzgórę, a tak ze spodku chodzono ku górze na środek. +Ezekiel Ez 31 41 8 I widziałem w domu wysokość wokoło i założone boki pod miarą trzciny na sześć łokci. +Ezekiel Ez 31 41 9 A szerokość ściany pobocznéj zewnątrz pięć łokci, i był wnętrzny dom w bokach domowych. +Ezekiel Ez 31 41 10 A między skarbnicami szerokości dwadzieścia łokci około domu zewsząd. +Ezekiel Ez 31 41 11 A drzwi boku na modlitwę, drzwi jedne ku drodze północnéj, a drzwi jedne ku drodze południowéj, a szerokość miejsca na modlitwę pięć łokci wokoło. +Ezekiel Ez 31 41 12 A budowanie, które było odłączone i obrócone ku drodze patrzącéj ku morzu, wszerz siedmdziesiąt łokci, a ściana budowania pięć łokci na szerzą wokoło, a dłuż jéj dziewięćdziesiąt łokci. +Ezekiel Ez 31 41 13 I zmierzył długość domu sto łokci: i budowanie, które było odłaczone, i ściany jego wzdłuż sto łokci. +Ezekiel Ez 31 41 14 A szerokość przed obliczem domu i onego, które było odłączone na wschód, sto łokci. +Ezekiel Ez 31 41 16 Progi i okna pochodziste, i ganki wokoło po trzech stronach przeciwko progu każdego, i położone drzewem wkoło, w okrąg, od ziemie aż do okien, a okna zamknione nade drzwiami, +Ezekiel Ez 31 41 17 I aż do domu wnętrznego i z nadworza po każdéj ścianie wokoło, wewnątrz i zewnątrz podług miary. +Ezekiel Ez 31 41 18 I uczynione Cheruby i palmy, a palma między Cherubem a Cherubem, a dwoje oblicze miał Cherub. +Ezekiel Ez 31 41 19 Oblicze człowiecze podle palmy z téj strony, a oblicze lwie podle palmy z drugiéj strony, wyrażone po wszystkim domu wokoło. +Ezekiel Ez 31 41 20 Od ziemie aż do wierzchu drzwi Cherubim i palmy wyrażone były na ścianie kościelnéj. +Ezekiel Ez 31 41 21 Próg na cztery granie, a oblicze świątynie wejrzenie przeciwko wejrzeniu. +Ezekiel Ez 31 41 22 Ołtarza drzewianego wysokość na trzy łokcie, a długość jego na dwa łokcie, a węgły jego i długość jego i ściany jego drzewiane. I mówił do mnie: Toć jest stół przed Panem. +Ezekiel Ez 31 41 23 A dwoje drzwi były w kościele i w świątyni. +Ezekiel Ez 31 41 24 A we dwojgu drzwi z obudwu stron dwoje drzwiczki były, które się społem zwierały; bo dwoje drzwi było z obojéj strony wrót. +Ezekiel Ez 31 41 25 A były wybite na samych drzwiach kościelnych Cherubim i rycie palm, jako i na ścianach téż były wyrażone, przeto i mięższe były drzewa na czele przysionku zewnątrz. +Ezekiel Ez 31 41 26 Nad któremi okna pochodziste, i podobieństwo palm ztąd i zowąd na filarkach przysionku według boków domu i szerokości ścian. +Ezekiel Ez 31 42 1 I wywiódł mię do sieni zewnętrznéj drogą wiodącą ku północy, i wwiódł mię do skarbnice, która była przeciw odłączonemu budowaniu i przeciw domowi leżącemu ku północy. +Ezekiel Ez 31 42 2 Przed obliczem długości sto łokci drzwi północnych, a szerokości pięćdziesiąt łokci. +Ezekiel Ez 31 42 3 Przeciwko dwudziestu łokci sieni wnętrznéj i przeciw tłu, położonemu kamieniem sieni zewnętrznéj, gdzie był ganek złączony z gankiem trojakim. +Ezekiel Ez 31 42 4 A przed skarbnicami przechodzenie na dziesiąci łokci na szerzą do wnętrzności patrzając drogi na jeden łokieć, a drzwi ich na północy. +Ezekiel Ez 31 42 5 Gdzie były skarbnice na wierzchu niższe; bo trzymały na sobie ganki, które z nich wychodziły, ze spodnich i ze średnich budowania. +Ezekiel Ez 31 42 6 Bo były trzy piętra, a nie miały słupów, jako były słupy w sieniach: przetóż wychadzały ze spodnich i ze średnich od ziemie pięćdziesiąt łokci. +Ezekiel Ez 31 42 7 A ganek wkoło podle skarbnic, które były na drodze sieni zewnętrznéj przed skarbnicami, długość jego pięćdziesiąt łokci. +Ezekiel Ez 31 42 8 Bo długość była skarbnic sieni zewnętrznéj pięćdziesiąt łokci, a długość przed obliczem kościoła sto łokci. +Ezekiel Ez 31 42 9 A pod skarbnice one było wchodzenie od wschodu słońca, gdy kto wchodził do nich z sieni zewnętrznéj. +Ezekiel Ez 31 42 10 Na szerokości ganku okrągłego sieni, która była ku drodze wschodniéj przed budowaniem osobnem, a były przed budowaniem skarbnice. +Ezekiel Ez 31 42 11 A droga przed obliczem ich według podobieństwa skarbnic, które były na drodze północnéj, według długości ich tak i szerokość ich, i wszystko wejście do nich i podobieństwa i drzwi ich. +Ezekiel Ez 31 42 12 Według drzwi skarbnic, które były na drodze patrzącéj ku wiatru z południa, drzwi na początku drogi, która droga była przed przysionkiem odłączonym wchodzącym drogą wschodnią. +Ezekiel Ez 31 42 13 I rzekł do mnie: Skarbnice północne i skarbnice południowe, które są przed budowaniem odłączonem, te są skarbnice święte, w których jadają kapłani, którzy przystępują do Pana do świątynie świętych: tam będą kłaść święte świętych i [0798]ofiarę za grzech i za występ; bo miejsce święte jest. +Ezekiel Ez 31 42 14 A gdy wnidą kapłani, nie wynidą z świątynie do sieni zewnętrznéj, a tam schowają szaty swe, w których służą; bo święte są, i obloką się w insze szaty, a tak wynidą do ludu. +Ezekiel Ez 31 42 15 A gdy dokonał miar domu wnętrznego, wywiódł mię drogą bramy, która patrzała ku drodze wschodniéj i zmierzył ją zewsząd wokoło. +Ezekiel Ez 31 42 16 A zmierzył przeciw wiatru wschodniemu trzciną pomiary pięć set trzcin, trzciną pomiary wokoło. +Ezekiel Ez 31 42 17 I zmierzył téż przeciw wiatru północnemu pięć set trzcin trzciną pomiary wokoło. +Ezekiel Ez 31 42 18 I ku wiatru południowemu wymierzył pięć set trzcin trzciną pomiary wkoło. +Ezekiel Ez 31 42 19 A ku wiatru zachodniemu wymierzył pięć set trzcin trzciną pomiary. +Ezekiel Ez 31 42 20 Na cztery wiatry wymierzył mur jéj zewsząd wokoło, długość na pięć set łokci i szerokość na pięć set łokci, dzielącą między świątynią a miejscem ludu pospolitego. +Ezekiel Ez 31 43 1 I wiódł mię do bramy, która patrzała na drogę wschodu słońca. +Ezekiel Ez 31 43 2 A to chwała Boga Irzaelskiego szła drogą wschodową, a głos miała jako głos wód wielkich, a ziemia się świeciła od majestatu jego. +Ezekiel Ez 31 43 3 I widziałem widzenie na kształt widzenia, którem widział, gdy był przyszedł, aby zatracił miasto, a kształt wedle widzenia, którem widział u rzeki Chobar, i padłem na oblicze swoje. +Ezekiel Ez 31 43 4 A majestat Pański wszedł do kościoła drogą bramy, która patrzała na wschód słońca. +Ezekiel Ez 31 43 5 I podniósł mię duch i wwiódł mię do sieni wnętrznéj, a oto pełen był dom chwały Pańskiéj. +Ezekiel Ez 31 43 6 I usłyszałem mówiącego do mnie z domu, a mąż, który stał podle mnie, +Ezekiel Ez 31 43 7 Rzekł do mnie: Synu człowieczy! miejsce stolice mojéj i miejsce stóp nóg moich, gdzie mieszkam w pośrodku synów Izraelowych na wieki, a nie zmażą więcéj dom Izraelski imienia mego świętego, sami i królowie ich, wszeteczeństwy swemi i upadlinami królów swych i wyżynami swemi. +Ezekiel Ez 31 43 8 Którzy zbudowali próg swój podle progu mego i podwoje swe podle podwojów moich, a mur był między mną a nimi, i zmazali imię święte moje obrzydłościami, które czynili: przetom je wyniszczył w gniewie moim. +Ezekiel Ez 31 43 9 A tak teraz niech oddalą wszeteczeństwo swe i upadliny królów swych odemnie: a będę mieszkał w pośrodku ich zawsze. +Ezekiel Ez 31 43 10 A ty, synu człowieczy! ukaż domowi Izraelskiemu kościół, a niechaj się wstydzą nieprawości swych a niech zmierzą budowanie. +Ezekiel Ez 31 43 11 A niech się zasromają wszego, co czynili: wizerunek domu i budowania tego wyjścia i wchodzenia i wszystko opisanie jego i wszystkie przykazania jego i wszystek porządek jego i wszystkie ustawy jego ukaż im, i napiszesz przed ich oczyma, aby strzegli wszystkiego opisania jego i przykazania jego i czynili je. +Ezekiel Ez 31 43 12 Ten jest zakon domu na wierzchu góry: Wszystka granica jego wokoło jest świątynia świętych, ten tedy jest zakon domu. +Ezekiel Ez 31 43 13 A te miary ołtarza łokciem najprawdziwszym, który miał łokieć i dłoń: łona jego był łokieć i łokieć na szerzą, a granica jego aż do kraju jego i wokoło dłoń jedna, to téż była wysokość ołtarza. +Ezekiel Ez 31 43 14 A od łona ziemie aż do kraju najniższego dwa łokcie, a szerokości łokieć jeden: a od kraju mniejszego aż do kraju większego cztery łokcie, a szerz na jeden łokieć. +Ezekiel Ez 31 43 15 A sam Aryel na cztery łokcie, a od Aryela aż ku górze cztery rogi. +Ezekiel Ez 31 43 16 A Aryel dwanaście łokci wzdłuż, na dwanaście łokci w szerz, czworogranisty i na równe granie. +Ezekiel Ez 31 43 17 A kraj czternaście łokci na dłużą i czternaście na szerzą na cztery granie jego, a korona około niego na pół łokcia, a łono jego na łokciu wokoło, a stopnie jego obrócone na wschód słońca. +Ezekiel Ez 31 43 18 I rzekł do mnie: Synu człowieczy! to mówi Pan Bóg: Te są ustawy ołtarza, w którykolwiek dzień [0799]zbudowany będzie, aby na nim ofiarowano całopalenie i krew wylewano. +Ezekiel Ez 31 43 19 I dasz kapłanom i Lewitom, którzy są z nasienia Sadok, którzy przystępują do mnie, mówi Pan Bóg, aby mi ofiarowali, cielca z stada za grzech. +Ezekiel Ez 31 43 20 A wziąwszy ze krwie jego, włożysz na cztery rogi jego i na cztery węgły kraju i na koronę wokoło: i oczyścisz go i poświęcisz. +Ezekiel Ez 31 43 21 I weźmiesz cielca, który będzie ofiarowan za grzech, a spalisz go na miejscu odłączonem domu za świątynią. +Ezekiel Ez 31 43 22 A wtórego dnia ofiarujesz kozła kóz niepokalanego za grzech, i oczyszczą ołtarz, jako oczyścili cielcem. +Ezekiel Ez 31 43 23 A gdy dokonasz oczyszczać jego, ofiarujesz cielca z stada niepokalanego i barana z trzody niepokalanego. +Ezekiel Ez 31 43 24 I ofiarujesz je przed obliczem Pańskiem, i wrzucą kapłani na nie soli i ofiarują je całopaleniem Panu. +Ezekiel Ez 31 43 25 Siedm dni uczynisz kozła za grzech na każdy dzień, i cielca z stada i barana z bydła niepokalane ofiarować będą. +Ezekiel Ez 31 43 26 Siedm dni oczyszczać będą ołtarz i ochędożą go i napełnią rękę jego. +Ezekiel Ez 31 43 27 A wypełniwszy dni, ósmego dnia i daléj uczynią kapłani na ołtarzu całopalenia wasze, co za pokój ofiarują; a będę wam miłościw, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 44 1 I obrócił mię ku drodze bramy świątynie zewnętrznéj, która patrzała na wschód słońca, a była zamkniona. +Ezekiel Ez 31 44 2 I rzekł Pan do mnie: Ta brama zamkniona będzie, nie będzie otworzona, i mąż nie wnidzie przez nię; bo Pan, Bóg Izraelski, wszedł przez nię, i będzie zamkniona +Ezekiel Ez 31 44 3 Książęciu. Książę samo będzie siedzieć w niéj, aby jadło chleb przed Panem: drogą bramy przysionku wchodzić będzie a drogą jéj wychodzić. +Ezekiel Ez 31 44 4 I przywiódł mię drogą bramy północnéj przed oblicze domu, i ujrzałem, ano napełniła chwała Pańska dom Pański, i padłem na oblicze moje. +Ezekiel Ez 31 44 5 I rzekł do mnie Pan: Synu człowieczy! połóż serce twoje a patrz oczyma twemi i uszyma twemi słuchaj wszystkiego, co Ja mówię do ciebie o wszystkich Ceremoniach domu Pańskiego i o wszech zakoniech jego, i położysz serce twoje na drogach kościelnych po wszystkich wyjściach świątynie. +Ezekiel Ez 31 44 6 I rzeczesz do draźniącego mnie domu Izraelowego: To mówi Pan Bóg: Miejcie dosyć na wszech złościach waszych, domie Izraelów! +Ezekiel Ez 31 44 7 Przeto że wwodzicie syny obce, nieobrzezane na sercu i nieobrzezane na ciele, żeby byli w świątyni mojéj i mazali dom mój; i ofiarujecie chleby moje, tłustość i krew i łamiecie przymierze moje wszemi złościami waszemi. +Ezekiel Ez 31 44 8 A nie strzegliście przykazania świątynie mojéj i postawiliście stróże obrzędów moich w świątyni mojéj sami sobie. +Ezekiel Ez 31 44 9 To mówi Pan Bóg: Żaden cudzoziemiec nieobrzezany na sercu i nieobrzezany na ciele nie wnidzie do świątynie mojéj, żaden syn obcy, który jest w pośrodku synów Izraelowych. +Ezekiel Ez 31 44 10 Ale i Lewitowie, którzy daleko odstąpili odemnie w błędzie synów Izraelskich i zbłądzili odemnie za bałwany swymi i nieśli nieprawość swoję, +Ezekiel Ez 31 44 11 Będą w świątyni mojéj stróżmi i wrótnymi bram domu i sługami domu, oni będą bić całopalenia i ofiary ludu, i oni stać będą przed nimi, aby im służyli. +Ezekiel Ez 31 44 12 Przeto iż służyli im przed oczyma bałwanów ich i byli domowi Izraelowemu zgorszeniem nieprawości, przetom podniósł rękę moję na nie, mówi Pan Bóg, i poniosą nieprawość swoję. +Ezekiel Ez 31 44 13 A nie przybliżą się do mnie, aby mi sprawowali urząd kapłański, ani przystąpią do żadnéj świątnice mojéj podle świątynie świętych: ale poniosą sromotę swoję i złości swe, które czynili. +Ezekiel Ez 31 44 14 I poczynię je odźwiernymi domu [0800]na wszelkiéj posłudze jego i na wszystko, co się dziać będzie w nim. +Ezekiel Ez 31 44 15 Lecz kapłani i Lewitowie, synowie Sadok, którzy strzegli obrzędów świątynie mojéj, gdy błądzili synowie Izraelowi odemnie, ci przystąpią do mnie, aby mi służyli i stać będą przed oczyma memi, aby mi oliarowali tłustość i krew, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 44 16 Ci wnidą do świątynie mojéj, ci téż przystąpią do stołu mego, aby mi służyli i strzegli obrzędów moich. +Ezekiel Ez 31 44 17 A gdy będą wchodzić do bram sieni wnętrznéj, obloką szaty lniane, a nie wnidzie na nie nic wełnianego, gdy służą w bramach sieni wnętrznéj i wewnątrz. +Ezekiel Ez 31 44 18 Czapki lniane będą na głowach ich i ubranie płócienne będzie na biodrach ich, a nie będą się opasować w pocie. +Ezekiel Ez 31 44 19 A gdy wnidą do sieni zewnętrznéj do ludu, zewloką szaty swe, w których służyli, i położą je w skarbnicy świątynie a obloką się w inne szaty, a nie poświęcą ludu szatami swemi. +Ezekiel Ez 31 44 20 Głowy téż swej golić nie będą, ani włosów zapuszczać, ale niech strzygąc przystrzygają głów swoich. +Ezekiel Ez 31 44 21 I wina niech nie pije żaden kapłan, kiedy ma wniść do sieni wnętrznéj. +Ezekiel Ez 31 44 22 I wdowy i porzucone niech nie pojmują za żony, ale panny z nasienia domu Izraelowego; ale i wdowę, która będzie wdową po kapłanie, pojmą. +Ezekiel Ez 31 44 23 A lud mój uczyć będą, co za różność między rzeczą świętą a splugawioną i między rzeczą czystą a nieczystą, okażą im. +Ezekiel Ez 31 44 24 A gdy będzie spór, stać będą na sądziech moich i sądzić będą, praw moich i przykazania mego we wszech świętach uroczystych strzedz będą i szabaty moje święcić będą, +Ezekiel Ez 31 44 25 A do umarłego człowieka nie wnidą, aby się nie zmazali, chyba do ojca i do matki i do syna i do córki i do brata i do siostry, która drugiego męża nie miała, którymi się mazać będą. +Ezekiel Ez 31 44 26 A gdy będzie oczyszczony, naliczą mu siedm dni. +Ezekiel Ez 31 44 27 A w dzień wejścia swego do świątynie, do sieni wnętrznéj, aby mi służył w świątyni, ofiaruje za grzech swój, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 44 28 A nie będą mieć dziedzictwa; Jam dziedzictwo ich, i osiadłości nie dacie im w Izraelu; bom Ja osiadłość ich. +Ezekiel Ez 31 44 29 Ofiarę i za grzech i za występ oni jeść będą: i każdy ślub w Izraelu ich będzie. +Ezekiel Ez 31 44 30 I pierwiastki wszech pierworodnych i wszystkie mokre ofiary ze wszech, które ofiarują, kapłańskie będą, i pierwiastki pokarmów waszych dawać będziecie kapłanowi, aby oddał błogosławieństwo domowi twemu. +Ezekiel Ez 31 44 31 Żadnéj zdechliny, ani poimanego od zwierzów z ptaków i z bydła nie będą jeść kapłani. +Ezekiel Ez 31 45 1 A gdy poczniecie ziemię losem dzielić, oddzielcie pierwiastki Panu poświątne z ziemie, na dłużą pięć i dwadzieścia tysięcy, a na szerzą dziesięć tysięcy: poświątnem to będzie we wszej granicy jego wokoło. +Ezekiel Ez 31 45 2 A będzie z każdéj strony poświęcone pięćset, a pięćset na cztery strony wokoło, a pięćdziesiąt łokci na przedmieście jego wokoło. +Ezekiel Ez 31 45 3 A od téj miary wymierzysz wzdłuż dwadzieścia i pięć tysięcy, a wszerz dziesięć tysięcy, a na tem będzie kościół i świątynia świętych. +Ezekiel Ez 31 45 4 Poświątne z ziemie będzie kapłanom, sługom świątnice, którzy przystępują do służby Pańskiéj: i będzie im miejsce na domy i na świątynią świętości. +Ezekiel Ez 31 45 5 A dwadzieścia i pięć tysięcy wzdłuż a dziesięć tysięcy wszerz będzie dla Lewitów, którzy posługują w domu, ci posiędą dwadzieścia skarbnic. +Ezekiel Ez 31 45 6 A na osiadłość miasta dacie pięć tysięcy wszerz, a wzdłuż dwadzieścia i pięć tysięcy, podług oddzielenia świątynie, na wszystek dom Izraelski. +Ezekiel Ez 31 45 7 Książęciu téż ztąd i zowąd na oddzielenie świątynie i na osiądłość [0801]miasta, przed oddzieleniem świątynie i przed osiadłością, miasta od boku morza aż do morza, a od boku wschodniego aż do wschodu słońca, a długość według każdéj strony od granice zachodniéj aż do granice wschodniéj. +Ezekiel Ez 31 45 8 Z ziemie będzie miał osiadłość w Izraelu, i nie będą, daléj pustoszyć księżęta ludu mego, ale ziemię dadzą domowi Izraelskiemu według pokolenia ich. +Ezekiel Ez 31 45 9 To mówi Pan Bóg: Dosyć miejcie na tem książęta Izraelskie! nieprawości i łupiestwa zaniechajcie a sądy i sprawiedliwość czyńcie, oddzielcie granice wasze od ludu mego, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 45 10 Waga sprawiedliwa i Epha sprawiedliwe i Bat sprawiedliwy będzie u was. +Ezekiel Ez 31 45 11 Epha i Bat równe i w jednę miarę będą, żeby Bat brał dziesiątą część korca, a Epha dziesiątą część korca: według miary korca będzie pomierzanie ich. +Ezekiel Ez 31 45 12 A sykiel dwadzieścia pieniędzy ma, a dwadzieścia syklów, i pięć i dwadzieścia syklów, i piętnaście syklów grzywnę czynią. +Ezekiel Ez 31 45 13 I te są pierwiastki, które weźmiecie: szóstą część Ephy z korca pszenice i szóstą część Ephy z korca jęczmienia. +Ezekiel Ez 31 45 14 Miara téż oliwy: Bat oliwy dziesiąta część korca jest, a dziesięć Batów korzec czynią; bo dziesięć Batów napełniają korzec. +Ezekiel Ez 31 45 15 I barana jednego z trzody dwuset, z tych, które chowają Izrael na ofiarę i na całopalenie i na zapokojne dla oczyszczenia za nie, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 45 16 Wszystek lud ziemski będzie powinien ten podatek książęciu Izraelskiemu. +Ezekiel Ez 31 45 17 A na książęciu będą całopalenia i ofiara i mokre ofiary na uroczyste święta i na soboty i na wszystkie uroczyste święta domu Izraelowego, on będzie czynił za grzech ofiarę i całopalenie i zapokojne ofiary na oczyszczenie za dom Izraelski. +Ezekiel Ez 31 45 18 To mówi Pan Bóg: Pierwszego dnia miesiąca weźmiesz cielca z stada niepokalanego a oczyścisz świątynią. +Ezekiel Ez 31 45 19 A weźmie kapłan ze krwie, która będzie za grzech, i włoży na podwoje domu i na cztery węgły kraju ołtarza i na podwoje bramy i sieni wnętrznéj. +Ezekiel Ez 31 45 20 I tak uczynisz siódmego dnia z miejsca za każdego, który nie wiedział, a błędem zwiedzion jest, i oczyścisz za dom. +Ezekiel Ez 31 45 21 W pierwszym miesiącu, czternastego dnia miesiąca, będziecie mieć uroczyste święto Paschy, siedm dni przaśniki jedzone będą. +Ezekiel Ez 31 45 22 I uczyni książę dnia onego za się i za wszystek lud ziemski cielca za grzech. +Ezekiel Ez 31 45 23 A w święto siedmiu dni będzie czynił całopalenie Panu siedm cielców i siedm baranów niepokalanych na każdy dzień przez siedm dni: a za grzech kozła kóz na każdy dzień. +Ezekiel Ez 31 45 24 I ofiarę Ephy do cielca, a Ephy do barana uczyni, i oliwy Hin przy każdem Ephie. +Ezekiel Ez 31 45 25 Siódmego miesiąca, piętnastego dnia miesiąca, w święto uroczyste uczyni, jako wyżéj powiedziano, przez siedm dni, tak za grzech, jako za całopalenie, i ofiarę i oliwę. +Ezekiel Ez 31 46 1 To mówi Pan Bóg: Brama sieni wnętrznéj, która patrzy na wschód, będzie zamkniona przez sześć dni, w które robią, a w dzień sobotni będzie otworzona ; ale i w dzień pierwszy miesiąca będzie otworzona. +Ezekiel Ez 31 46 2 I wnidzie książę drogą przysionku bramy z zewnątrz i stać będzie u progu bramy, a będą czynić kapłani całopalenie jego i zapokojne ofiary jego, a będzie się modlił na progu bramy i wnidzie; lecz brama nie będzie zamkniona aż do wieczora. +Ezekiel Ez 31 46 3 I będzie się modlił lud ziemski u drzwi onéj bramy w soboty i na nowiu przed Panem. +Ezekiel Ez 31 46 4 A całopalenie to ofiaruje książę Panu, w dzień sobotni sześć baranków niepokalanych i barana niepokalanego. +Ezekiel Ez 31 46 5 A obiaty Ephy do barana, a do [0802]baranków obiatę, którą da ręka jego, a oliwy Hin do każdego Ephy +Ezekiel Ez 31 46 6 A na dzień nowego miesiąca cielca z stada niepokalanego: i sześć baranków i baranów będą niepokalane. +Ezekiel Ez 31 46 7 I Epha do cielca, Epha téż do barana uczyni obiaty, a do baranków, jako najdzie ręka jego, a oliwy Hin do każdego Ephy. +Ezekiel Ez 31 46 8 A gdy ma wniść książę, drogą przysionku bramy niech wnidzie i tąż drogą niechaj wynidzie. +Ezekiel Ez 31 46 9 Lecz, gdy będzie wchodził lud ziemski przed Pana na dni uroczyste, który wnidzie bramą północną, aby się kłaniał, niech wynidzie drogą bramy południowéj, a kto wchodzi drogą bramy południowéj, niech wynidzie drogą bramy północnéj, nie wraca się drogą bramy, którą wszedł, ale przeciwko niéj wynidzie. +Ezekiel Ez 31 46 10 A książę w pośrodku ich z wchodzącymi wnidzie, a z wychodzącymi wynidzie. +Ezekiel Ez 31 46 11 A w jarmarki i na uroczyste dni będzie obiata Ephy do cielca i Ephy do barana, a jagnięty będzie ofiara, ile da ręka jego, a oliwy Hin do każdego Ephy. +Ezekiel Ez 31 46 12 A gdy czynić będzie książę dobrowolne całopalenie, albo zapokojne dobrowolne Panu, otworzą mu bramę, która patrzy na wschód, i będzie czynił całopalenie swe i zapokojne swe, jako zwykło bywać w dzień sobotni, a wynidzie, i zawrą bramę, gdy wynidzie. +Ezekiel Ez 31 46 13 I baranka tegorocznego niepokalanego będzie czynił całopaleniem co dzień Panu: zawsze rano czynić je będzie. +Ezekiel Ez 31 46 14 I uczyni obiatę nań co poranek, szóstą część Ephy, a oliwy trzecią część Hin, aby była zmieszana z białą mąką: obiata Panu zakonna, ustawiczna i wieczna. +Ezekiel Ez 31 46 15 Uczyni baranka i obiatę i oliwę co poranek, całopalenie wieczne. +Ezekiel Ez 31 46 16 To mówi Pan Bóg: Jeźli da książę dar któremu z synów swych, dziedzictwo jego będzie z synów jego, posiędą je dziedzicznem prawem. +Ezekiel Ez 31 46 17 A jeźli co odkaże z dziedzictwa swego któremu z sług swoich, będzie jego aż do roku odpustu, i wróci się do książęcia; lecz dziedzictwo jego synom jego będzie. +Ezekiel Ez 31 46 18 A nie weźmie książę z dziedzictwa ludu gwałtem i z osiadłości ich; ale z osiadłości swéj da dziedzictwo synom swym, żeby się nie rozpraszał lud mój każdy od osiadłości swéj. +Ezekiel Ez 31 46 19 I wwiódł mię przez wejście, które było z boku bramy, do skarbnic świątnice do kapłanów, które patrzyły na północy, a było tam miejsce patrzące na zachód. +Ezekiel Ez 31 46 20 I rzekł do mnie: To jest miejsce, gdzie będą warzyć kapłani za grzech i za występ, gdzie będą warzyć obiatę, aby nie wynosili do sieni zewnętrznéj, i aby był poświęcony lud. +Ezekiel Ez 31 46 21 I wywiódł mię do sieni zewnętrznéj i obwiódł mię po czterech kątach sieni, a oto sionka była w kącie sieni każdéj, sionka w każdym kącie sieni. +Ezekiel Ez 31 46 22 We czterech kąciech sieni sionki rozłożone, czterdzieści łokci wzdłuż, a trzydzieści wszerz, jednéj miary cztery były. +Ezekiel Ez 31 46 23 A ściana wokoło obtaczająca cztery sionki, i kuchnie poczynione były pod gankami wokoło. +Ezekiel Ez 31 46 24 I rzekł do mnie: Ten jest dom kuchen, w którym warzyć będą słudzy domu Pańskiego ofiary ludu. +Ezekiel Ez 31 47 1 I obrócił mię ku drzwiom domu, a oto wody wychodziły zpod progu domu na wschód słońca; bo oblicze domu patrzyło na wschód słońca, a wody schodziły na prawy bok kościoła na południe ołtarza. +Ezekiel Ez 31 47 2 I wywiódł mię drogą bramy północnéj a obrócił mię ku drodze przed bramą zewnętrzną na drogę, która patrzyła na wschód słońca, a oto wody wylewające z boku prawego. +Ezekiel Ez 31 47 3 Gdy wychodził mąż na wschód słońca, który miał sznur w ręce swéj, a wymierzył tysiąc łokci, i przewiódł mię przez wodę aż do kostek. +Ezekiel Ez 31 47 4 I zaś wymierzył tysiąc i przewiódł mię przez wodę aż do kolan. +Ezekiel Ez 31 47 6 I rzekł do mnie: Zaisteś widział, synu człowieczy? i wywiódł mię i obrócił do brzegu potoku. +Ezekiel Ez 31 47 7 A gdym się obrócił, alić po brzegu potoku drzewa bardzo wiele z obudwu stron. +Ezekiel Ez 31 47 8 I rzekł do mnie: Te wody, które wychodzą do mogił piasku wschodniego, a schodzą na równinę puszczy, wnidą do morza i wynidą, a będą uzdrowione wody. +Ezekiel Ez 31 47 9 A wszelka dusza żywiąca, która płaza, gdziekolwiek przyjdzie potok, będzie żywa, i będzie ryb dosyć wiele, gdy tam przyjdą te wody, i będzie uzdrowiono i żyć będzie wszystko, dokąd przyjdzie potok. +Ezekiel Ez 31 47 10 I będą stać nad nimi rybitwi, od Engaddy aż do Engallim suszenie niewodów będzie: wiela rodzajów będą ryby jego, jako ryby morza wielkiego, mnóstwa zbytniego. +Ezekiel Ez 31 47 11 Lecz na brzegach jego i na błotach nie będą uzdrowione; bo się w solne żupy obrócą. +Ezekiel Ez 31 47 12 A nad potokiem wyrośnie na brzegach jego z obudwu stron wszelkie drzewo owoc rodzące, nie opadnie list z niego i nie ustanie owoc jego: na każdy miesiąc przyniesie nowy owoc; bo wody jego z świątnice wynidą, i będzie owoc jego na pokarm, a liście jego na lekarstwo. +Ezekiel Ez 31 47 13 To mówi Pan Bóg: Ta jest granica, w któréj posiędziecie ziemię dwojenaście pokoleń Izraelowych; bo Józeph dwojaki sznur ma. +Ezekiel Ez 31 47 14 A posiędziecie ją każdy równie jako i brat jego, nad którą podniosłem rękę moję, żebym dał ojcom waszym, i dostanie się wam ta ziemia w osiadłość. +Ezekiel Ez 31 47 15 A ta jest granica ziemie, ku stronie północnéj od morza wielkiego drogą Hethalon idącym do Sedada: +Ezekiel Ez 31 47 16 Emath, Berotha, Sabarym, które jest między granicą Damaszku a między granicą Ematli, dom Thychon, który jest podle granice Auran. +Ezekiel Ez 31 47 17 I będzie granica od morza aż do sieni Enon, granicą Damaszku i od północy do północy: granica Emath strona północna. +Ezekiel Ez 31 47 18 A strona wschodnia z pośród Auran i z pośród Damaszku i z pośród Galaad i z pośród ziemie Izraelskiéj, Jordan rozgraniczający do morza wschodniego; będziecie téż mierzyć stronę wschodnią. +Ezekiel Ez 31 47 19 A strona południowa na południe od Thamara aż do wód przeciwieństwa Kades, a potok aż do morza wielkiego: a to jest strona południowa na południe. +Ezekiel Ez 31 47 20 A strona morza morze wielkie od granice na prost, aż przyjdziesz do Emath, ta jest strona morza. +Ezekiel Ez 31 47 21 I podzielicie sobie tę ziemię według pokoleń Izraelowych. +Ezekiel Ez 31 47 22 I weźmiecie ją w dziedzictwo sobie i przychduiom, którzy przystaną do was, którzy spłodzą syny w pośrodku was, a będą wam jako tu rodzicy między synmi Izraelowymi: z wami będą się dzielić osiadłością w pośrodku pokoleń Izraelowych. +Ezekiel Ez 31 47 23 A przy któremkolwiek pokoleniu przychodzień będzie, tam mu dacie osiadłość, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 48 1 I te imiona pokoleń od granic północnych podle drogi Hethalon idącym do Emath, sień Enan granica Damaszku ku północy podle drogi Emath: i będzie mu strona wschodnia morze, Danowi jedna. +Ezekiel Ez 31 48 2 A przy granicy Danowéj od strony wschodniéj aż do strony morza, Asserowi jedna. +Ezekiel Ez 31 48 3 A przy granicy Asserowéj od strony wschodniéj aż do strony morza, Nephthalemu jedna. +Ezekiel Ez 31 48 4 A przy granicy Nephthali od strony wschodniéj aż do strony morza, Manassemu jedna. +Ezekiel Ez 31 48 5 A przy granicy Manasse od strony wschodniéj aż do strony morza, Ephraimowi jedna +Ezekiel Ez 31 48 6 A przy granicy Ephraimowéj od strony wschodniéj aż do strony morza, Rubenowi jedna. +Ezekiel Ez 31 48 7 A przy granicy Rubenowéj od [0804]strony wschodniéj aż do strony morza, Judzie jedna. +Ezekiel Ez 31 48 8 A przy granicy Judy od strony wschodnij aż do strony morza, będą pierwociny, które odłączycie, pięć i dwadzieścia tysięcy na szerzą i na dłużą, jako każda część od strony wschodniéj aż do strony morza, a będzie świątynia w pośrodku jéj. +Ezekiel Ez 31 48 9 Pierwociny, które odłączycie Panu, wzdłuż na dwadzieścia i pięć tysięcy a wszerz na dziesięć tysięcy. +Ezekiel Ez 31 48 10 A te będą pierwociny świątynie kapłanów, na północy wzdłuż dwadzieścia i pięć tysięcy, a ku morzu wszerz dziesięć tysięcy; ale i na wschód wszerz dziesięć tysięcy, a na południe wzdłuż dwadzieścia i pięć tysięcy. A świątynia Pańska będzie w pośrodku ich. +Ezekiel Ez 31 48 11 Kapłanom świątnica będzie z synów Sadok, którzy przestrzegali Ceremonii moich a nie błądzili, gdy błądzili synowie Izraelowi, jako błądzili i Lewitowie. +Ezekiel Ez 31 48 12 I będą ich pierwociny z pierwocin ziemie, święte świętych, przy granicy Lewitów. +Ezekiel Ez 31 48 13 Lecz i Lewitom także przy granicy kapłanów dwadzieścia i pięć tysięcy wzdłuż a wszerz dziesięć tysięcy: wszystkie długości dwadzieścia i pięć tysięcy, a szerokości dziesięć tysięcy. +Ezekiel Ez 31 48 14 A nie przedadzą z tego, ani zamienią, ani przenoszone będą pierwociny ziemi; bo są poświęcone Panu. +Ezekiel Ez 31 48 15 A pięć tysięcy, które zbywają w szerokości przez dwadzieścia i pięć tysięcy, niech poświęcone będą miastu na mieszkanie i na przedmieście, i będzie miasto w pośrodku jego. +Ezekiel Ez 31 48 16 A to wymierzenie jego: na stronę północną pięćset i cztery tysiące, a na stronę południową pięćset i cztery tysiące, a na stronę wschodnią pięćset i cztery tysiące, a na stronę zachodnią pięćset i cztery tysiące. +Ezekiel Ez 31 48 17 A będzie przedmieścia miejskiego na północy dwieście i pięćdziesiąt, a na południe dwieście i pięćdziesiąt, i ku morzu dwieście i pięćdziesiąt, a na zachód dwieście i pięćdziesiąt. +Ezekiel Ez 31 48 18 A co będzie zbywać wzdłuż według pierwocin świątynie, dziesięć tysięcy na wschód słońca i dziesięć tysięcy na zachód, będą jako pierwociny świątynie, a będzie zboże z niego na chleb tym, którzy służą miastu. +Ezekiel Ez 31 48 19 A ci, którzy służą miastu, będą robić ze wszech pokoleń Izraelowych. +Ezekiel Ez 31 48 20 Wszystkie pierwociny dwudziestu i piąci tysięcy, po dwudziestu i piąci tysięcy na cztery granie, będą odłączone na pierwociny świątynie i na osadę miasta. +Ezekiel Ez 31 48 21 A to, co zostanie, książęce będzie z każdéj strony pierwocin świątynie i osady miasta naprzeciwko dwudziestu i piąci tysięcy pierwocin aż do granice wschodniéj, ale i ku morzu przeciw dwudziestu i piąci tysięcy aż do granice morza takież między częściami książęcemi będzie, i będą pierwociny świątynie i świątynia kościoła w pośrodku jego. +Ezekiel Ez 31 48 22 A z osiadłości Lewitów i z osiadłości miasta w pośrodku części książęcych, będzie między granicą Judy i między granicą Benjamina i książęciu należeć będzie. +Ezekiel Ez 31 48 23 I innym pokoleniom, od strony wschodniéj aż do strony zachodniéj, Benjaminowi jedna. +Ezekiel Ez 31 48 24 A przeciw granicy Benjaminowéj od strony wschodniéj aż do strony zachodniéj, Symeonowi jedna. +Ezekiel Ez 31 48 25 A przy granicy Symeonowéj od strony wschodniéj aż do strony zachodniéj, Isachar jedna. +Ezekiel Ez 31 48 26 A wedle granice Isacharowéj od strony wschodniéj aż do strony zachodniéj, Zabulonowi jedna. +Ezekiel Ez 31 48 27 A przy granicy Zabulonowéj od strony wschodniéj aż do strony morskiéj, Gadowi jedna. +Ezekiel Ez 31 48 28 A wedle granice Gadowéj ku stronie południowéj na południe, i będzie granica od Thamar aż do wód przeciwieństwa Kades, dziedzictwo przeciw morzu wielkiemu. +Ezekiel Ez 31 48 29 Tać jest ziemia, którą puścicie na los pokoleniom Izrael, i te Rozdziały ich, mówi Pan Bóg. +Ezekiel Ez 31 48 30 A te wychodzenia miasta, od strony północnéj pięćset i cztery tysiące namierzysz. +Ezekiel Ez 31 48 31 A bramy miejskie imionmi [0805]pokoleń Izraelowych, trzy bramy od północy: brama Rubenowa jedna, brama Judowa jedna, brama Lewi jedna. +Ezekiel Ez 31 48 32 A na stronie wschodniéj pięćset i cztery tysiące a trzy bramy: brama Józephowa jedna, brama Benjaminowa jedna, brama Danowa jedna. +Ezekiel Ez 31 48 33 A na stronę południową pięćset i cztery tysiące namierzysz, i trzy bramy: brama Symeonowa jedna, brama Isacharowa jedna, brama Zabulonowa jedna. +Ezekiel Ez 31 48 34 I ku stronie zachodniéj pięćset i cztery tysiące, a bram ich trzy: brama Gadowa jedna, brama Asserowa jedna, brama Nephthali jedna. +Ezekiel Ez 31 48 35 W około ośmnaście tysięcy, a imię miasta od onego dnia: Pan tamże. +Daniel Dn 32 1 1 Roku trzeciego królestwa Joakima, króla Judzkiego, przyszedł Nabuchodonozor, król Babiloński, do Jeruzalem i obległ je. +Daniel Dn 32 1 2 I dał Pan w ręce jego Joakima, króla Judzkiego, i część naczynia domu Bożego, i zawiózł je do ziemie Sennaar, do domu boga swego. i wniósł naczynie do domu skarbu boga swego. +Daniel Dn 32 1 3 I rzekł król Asphenezowi, przełożonemu trzebieńców, aby wwiódł z synów Izraelowych a z nasienia królewskiego i pańskiego +Daniel Dn 32 1 4 Pacholęta, w którychby nie było żadnéj zmazy, pięknych urodą i wyćwiczone we wszelakiéj mądrości, ostrożne w umiejętności i uczone w nauce, a którzyby mogli stać w pałacu królewskim, aby ich uczył pisma i języka Chaldejskiego. +Daniel Dn 32 1 5 I postanowił im król obrok na każdy dzień z potraw swoich i z wina, z którego sam pił, aby wychowani przez trzy lata potem stali przed obliczem królewskiem. +Daniel Dn 32 1 6 Byli tedy między nimi z synów Judzkich, Daniel, Ananiasz, Misael i Azaryasz. +Daniel Dn 32 1 7 I dał im przełożony trzebieńców imiona: Danielowi Balthazar, Ananiaszowi Sydrach, Misaelowi Misach a Azaryaszowi Abdenago. +Daniel Dn 32 1 8 Lecz Daniel postanowił w sercu swojem, żeby się nie mazał z stołu królewskiego ani winem picia jego, i prosił przełożonego rzezańców, żeby się nie zmazał. +Daniel Dn 32 1 9 I dał Bóg Danielowi łaskę i miłosierdzie przed obliczem przełożonego rzezańców. +Daniel Dn 32 1 10 I rzekł przełożony rzezańców do Daniela: Boję się ja pana mego króla, który wam postanowił jadło i picie, który, jeźli ujrzy twarzy wasze chudsze, niż innych młodzieńców, rówienników waszych, potępicie głowę moję królowi. +Daniel Dn 32 1 11 I rzekł Daniel do Malasara, którego był postanowił przełożony rzezańców nad Danielem, Ananiaszem, Misaelem i Azaryaszem: +Daniel Dn 32 1 13 A przypatruj się twarzom naszym i twarzom pacholąt, które jedzą potrawy królewskie, a jako ujrzysz, uczynisz z sługami twymi. +Daniel Dn 32 1 14 Który usłyszawszy mowę takową, doświadczał ich przez dziesięć dni. +Daniel Dn 32 1 15 A po dziesiąci dni pokazały się twarzy ich lepsze i cielistsze niźli wszech pacholąt, które jadły potrawy królewskie. +Daniel Dn 32 1 16 Tedy Malasar brał potrawy i wino napoju ich, a dawał im jarzyn. +Daniel Dn 32 1 17 A tym pacholętom dał Bóg umiejętność i naukę we wszelakich i księgach i w mądrości a Danielowi dał wyrozumienie wszelakiego widzenia i snów. +Daniel Dn 32 1 18 A tak, gdy się wypełniły dni, po których był król rzekł, aby je wprowadzono, przywiódł je przełożony rzezańców przed oczy Nabuchodonozora. +Daniel Dn 32 1 19 A gdy z nimi król rozmawiał, nie naleźli się tacy ze wszystkich, jako Daniel, Ananiasz, Misael i Azaryasz, i stawali przed królem. +Daniel Dn 32 1 20 A wszelkie słowo w mądrości i w rozumie, którego pytał się król u nich, nalazł w nich dziesięciorako nad wszystkie wieszczki i czarnoksiężniki, którzy byli we wszystkiem królestwie jego. +Daniel Dn 32 1 21 I był Daniel aż do pierwszego roku Cyrusa króla. +Daniel Dn 32 2 1 Roku wtórego królestwa Nabuchonozora widział Nabuchodonozor sen, i zlękł się duch jego, a sen jego odszedł od niego. +Daniel Dn 32 2 2 I rozkazał król, aby przyzwano wieszczków i czarnoksiężników i czarowników i Chaldejczyków, żeby oznajmili królowi sny jego; którzy, gdy przyszli, stanęli przed królem. +Daniel Dn 32 2 3 I rzekł do nich król: Widziałem sen, a na myśli będąc zatrwożony, nie wiem, com widział. +Daniel Dn 32 2 4 I odpowiedzieli Chaldejczycy królowi po Syryjsku: Królu, żyj na wieki! powiedz sen sługom swym, a wykład jego oznajmiemy. +Daniel Dn 32 2 5 A odpowiadając król rzekł Chaldejczykom: Mowa odeszła odemnie, jeźli mi nie oznajmicie snu i wykładu jego, zginiecie wy, a domy wasze pospolite będą. +Daniel Dn 32 2 6 Lecz jeźli sen i wykład jego powiecie, zapłaty i dary i cześć wielką odniesiecie odemnie, sen tedy i wykład jego pokażcie mi. +Daniel Dn 32 2 7 Odpowiedzieli powtóre i rzekli: Król niech powie sen sługom swoim, a wykład jego pokażemy. +Daniel Dn 32 2 8 Odpowiedział król i rzekł: Zaiste wiem, że czas odkupujecie, wiedząc, iż odeszła mowa odemnie. +Daniel Dn 32 2 9 A tak, jeźli mi snu nie oznajmicie, jeden jest wyrok o was, żebyście wykład faleszny i zdrady pełny złożyli, abyście mówili przedemną, ażby czas przeminął: przeto sen powiedzcie mi, abych wiedział, że téż wykład jego prawdziwy powiadacie. +Daniel Dn 32 2 10 Tedy odpowiadając Chaldejczycy przed królem, rzekli: Niemasz człowieka na ziemi, któryby mowę twą, królu, mógł wypełnić; lecz ani żaden z królów, wielki i możny, o słowo takowe nie pyta się od żadnego wieszczka i czarownika i Chaldejczyka. +Daniel Dn 32 2 11 Bo mowa, o którą się ty pytasz, królu, ciężka jest, ani się najdzie żaden, ktoby ją oznajmił przed obliczem królewskiem, oprócz bogów, których obcowanie nie jest z ludźmi. +Daniel Dn 32 2 12 Co usłyszawszy król w zapalczywości i w gniewie wielkim rozkazał, aby zginęli wszyscy mędrcy Babilońscy. +Daniel Dn 32 2 13 A gdy wyszedł dekret, zabijano mędrce i szukano Daniela i towarzyszów jego, aby zginęli. +Daniel Dn 32 2 14 Tedy Daniel pytał się o prawie i o wyroku od Aryocha, hetmana żołnierstwa królewskiego, który był wyszedł, aby pobił mędrce Babilońskie. +Daniel Dn 32 2 15 I pytał onego, który był wziął [0807]moc od króla, dlaczego tak srogi wyrok od oblicza królewskiego wyszedł. Gdy tedy Aryoch rzecz oznajmił Danielowi, +Daniel Dn 32 2 16 Daniel wszedłszy prosił króla, żeby mu dał czas na oznajmienie wykładu królowi. +Daniel Dn 32 2 17 I wszedł do domu swego i oznajmił rzecz Ananiaszowi i Misaelowi i Azaryaszowi, towarzyszom swoim, +Daniel Dn 32 2 18 Aby szukali miłosierdzia od oblicza Boga niebieskiego około téj tajemnice, a nie zginęli Daniel i towarzysze jego z innymi mędrcami Babilońskimi. +Daniel Dn 32 2 19 Tedy Danielowi tajemnica przez widzenie w nocy jest objawiona, i błogosławił Daniel Boga niebieskiego, +Daniel Dn 32 2 20 I mówiąc rzekł: Niech będzie imię Pańskie błogosławione od wieku aż do wieku; bo jego jest mądrość i moc. +Daniel Dn 32 2 21 I on odmienia czasy i wieki, przenosi królestwa i stanowi, daje mądrość mądrym i umiejętność rozumiejącym naukę, +Daniel Dn 32 2 22 On odkrywa głębokości i skrytości i wie rzeczy w ciemności postanowione, a światłość z nim mieszka. +Daniel Dn 32 2 23 Tobie, Boże ojców naszych! wyznawam i chwalę cię, żeś mi dał mądrość i moc, i teraz oznajmiłeś mi, o cośmy cię prosili, żeś nam mowę królewską otworzył. +Daniel Dn 32 2 24 Potem Daniel wszedłszy do Aryocha, którego był naznaczył król, aby wytracił mędrce Babilońskie, tak mu rzekł: Mędrców Babilońskich nie trać, wiedź mię przed oblicze królewskie, a wykład królowi powiem. +Daniel Dn 32 2 25 Tedy Aryoch z kwapieniem wwiódł Daniela do króla i rzekł mu: Nalazłem człowieka z synów przeprowadzenia Judzkiego, który wykład królowi oznajmi. +Daniel Dn 32 2 26 Odpowiedział król i rzekł Danielowi, któremu imię było Balthazar: Co mniemasz, możeszli mi prawdziwie oznajmić sen, którym widział i wykład jego? +Daniel Dn 32 2 27 A odpowiadając Daniel przed królem, rzekł: Tajemnice, której król pyta, mędrcy, czarnoksiężnicy, wieszczkowie i praktykarze nie mogą oznajmić królowi; +Daniel Dn 32 2 28 Ale jest Bóg na niebie, który odkrywa tajemnice, który oznajmił tobie, królu Nabuchodonozorze! co ma przyjść czasów ostatecznych. Sen twój i widzenia głowy twojéj na łożu twem takowe są: +Daniel Dn 32 2 29 Ty, królu! począłeś myślić na pościeli twéj, coby miało być napotem: a który odkrywa tajemnice, pokazał tobie, co ma przyjść. +Daniel Dn 32 2 30 Mnie téż nie mądrością, któraby była we mnie większa, niźli we wszystkich żywiących, tajemnica ta jest objawiona; ale, aby wykład królowi oznajmion był, a żebyś wiedział myśli serca twego. +Daniel Dn 32 2 31 Ty, królu! widziałeś, a oto jakoby obraz jeden wielki, obraz on wielki i obraz wysoki stał przeciw tobie, a pojrzenie jego było straszne. +Daniel Dn 32 2 32 Tego obrazu głowa była ze złota co lepszego, a piersi i ramiona z śrebra, brzuch lepak i biodra z miedzi, +Daniel Dn 32 2 33 A goleni żelazne, nóg część niektóra była żelazna, a niektóra gliniana. +Daniel Dn 32 2 34 Takeś widział, aż odcięt jest kamień z góry bez rąk i uderzył obraz w nogi jego żelazne i gliniane i skruszył je. +Daniel Dn 32 2 35 Tedy skruszyło się spółem żelazo, skorupa, miedź, śrebro i złoto i obróciło się jako w proch letniego bojewiska, które zaniósł wiatr, i nie nalazło się im żadne miejsce: a kamień, który był uderzył w obraz, stał się górą wielką i napełnił wszystkę ziemię. +Daniel Dn 32 2 36 Ten jest sen. Wykład téż jego powiemy przed tobą, królu! +Daniel Dn 32 2 37 Tyś jest królem królów, a Bóg niebieski królestwo i moc i panowanie i sławę dał tobie: +Daniel Dn 32 2 38 I wszystko, w czem mieszkają synowie ludzcy i zwierzęta polne, ptastwo téż powietrzne, dał w rękę twą, a pod mocą twoją wszystko postanowił, a tak tyś jest głową złotą. +Daniel Dn 32 2 39 A po tobie powstanie królestwo insze, mniejsze niźli ty, śrebrne, i [0808]trzecie królestwo insze miedziane, które będzie panowało po wszystkiéj ziemi. +Daniel Dn 32 2 40 A królestwo czwarte będzie jako żelazo, jako żelazo kruszy i króci wszystko, tak połamie i pokruszy to wszystko. +Daniel Dn 32 2 41 A iżeś widział nóg i palców część skorupy garncarskiéj, a część żelazną, królestwo rozdzielone będzie, które jednak z dużości żelaza wynidzie, wedle tego, jakoś widział żelazo zmieszane z skorupą z gliny. +Daniel Dn 32 2 42 A palce nóg częścią żelazne, a częścią gliniane, królestwo częścią będzie mocne, a częścią skruszone. +Daniel Dn 32 2 43 A żeś widział żelazo zmięszane z skorupą z gliny, pomieszają się wprawdzie nasieniem człowieczem: ale się z sobą nie spoją, jako żelazo nie może się zmieszać z skorupą. +Daniel Dn 32 2 44 A we dni onych królestw wzbudzi Bóg niebieski królestwo, które się na wieki nie rozproszy: a królestwo jego nie będzie dane ludowi innemu, a połamie i niszczy te wszystkie królestwa, a samo stać będzie na wieki. +Daniel Dn 32 2 45 Wedle tego, żeś widział, że z góry odcięt jest kamień bez rąk, i pokruszył skorupę i żelazo i miedź i śrebro i złoto: Bóg wielki pokazał królowi, co ma przyjść potem, a prawdziwy jest sen i wierny wykład jego. +Daniel Dn 32 2 46 Tedy król Nabuchodonozor padł na oblicze swe i pokłonił się Danielowi i ofiary i kadzenie kazał, aby mu ofiarowali. +Daniel Dn 32 2 47 Mówiąc tedy król, rzekł Danielowi: Prawdziwie Bóg wasz jest Bogiem bogów i panem królów i odkrywaczem tajemnic, ponieważeś ty mógł otworzyć tę tajemnicę. +Daniel Dn 32 2 48 Tedy król wyniósł wysoko Daniela i darów wiele i wielkich dał mu i uczynił go książęciem nad wszystkiemi krainami Babilońskiemi, i przełożonym nad urzędnikami, nad wszystkie mędrce Babilońskie. +Daniel Dn 32 2 49 A Daniel prosił u króla, i [prz]ełożył nad sprawami krainy Ba[biloń]skiéj Sydracha, Misacha i Ab[denaga:] a sam Daniel był we drzwiach [królewski]ch. +Daniel Dn 32 3 1 Nabuchodonozor król uczynił bałwan złoty, na wzwyż sześćdziesiąt łokci, a na szerzą sześć łokci, i postawił go na polu Dura, krainy Babilońskiéj. +Daniel Dn 32 3 2 A tak król Nabuchodonozor posłał, aby zebrano przednie pany, urzędniki i sędzię, książęta i tyrany i starosty i wszystkie przełożone krain, aby się zeszli na poświącanie bałwana, który był wystawił król Nabuchodonozor. +Daniel Dn 32 3 3 Tedy się zgromadzili przedni panowie, urzędnicy i sędziowie, książęta i tyrani i przedni ludzie, którzy byli na władzach postanowieni, i wszyscy przedniejsi z krain, aby się zeszli na poświęcenie bałwana, który był podniósł król Nabuchodonozor, i stali przed bałwanem, który był postawił król Nabuchodonozor. +Daniel Dn 32 3 4 A woźny wołał duże: Wam mówię ludom, narodom i językom: +Daniel Dn 32 3 5 W godzinę, któréj usłyszycie głos trąby i piszczałki i cytry, fletnie i harfy i symphonała i wszelakiéj muzyki, padłszy pokłońcie się bałwanowi złotemu, który postawił król Nabuchodonozor. +Daniel Dn 32 3 6 A ktoby upadłszy nie pokłonił się, ten téjże godziny będzie wrzucon w piec ognia pałającego. +Daniel Dn 32 3 7 Potem tedy, skoro usłyszeli wszyscy narodowie głos trąby, piszczałki i cytry, fletni i harfy i symphonału i wszelakiéj muzyki, upadłszy wszyscy narodowie, pokolenia i języki, kłaniali się bałwanowi złotemu, który postawił król Nabuchodonozor. +Daniel Dn 32 3 8 A wnet tegóż czasu przystąpiwszy mężowie Chaldejscy oskarżyli Żydy. +Daniel Dn 32 3 9 I rzekli Nabuchodonozorowi królowi: Królu, żyj na wieki! +Daniel Dn 32 3 10 Ty, królu! dałeś wyrok, aby każdy człowiek, któryby usłyszał głos trąby, piszczałki i cytry, fletni i harfy i symphonału i wszelakiéj muzyki, aby upadł i pokłonił się obrazowi złotemu: +Daniel Dn 32 3 12 Są tedy mężowie Żydowie, któreś postanowił nad sprawami krain Babilońskich, Sydrach, Misach i Abdenago: ci mężowie wzgardzili, królu! wyrokiem twoim, bogom twym nie służą, i bałwanowi złotemu, któryś podniósł, nie kłaniają się. +Daniel Dn 32 3 13 Tedy Nabuchodonozor w zapalczywości i w gniewie rozkazał, aby byli przywiedzeni Sydrach, Misach i Abdenago: które wnet przywiedziono przed oblicze króla. +Daniel Dn 32 3 14 I mówiąc Nabuchodonozor król, rzekł im: Po prawdzieli Sydrach, Misach i Abdenago, bogom moim nie służycie i bałwanowi złotemu, którym postanowił, nie kłaniacie się? +Daniel Dn 32 3 15 Przeto teraz, jeźliście gotowi, któréjkolwiek godziny usłyszycie głos trąby, piszczałki, cytry, fletni i harfy, symphonału i wszelakiéj muzyki, padnijcie i pokłońcie się bałwanowi, którym uczynił, a jeźli się nie pokłonicie, téjże godziny będziecie wrzuceni w piec ognia gorejącego. A któryż jest bóg, który was wyrwie z ręki mojéj? +Daniel Dn 32 3 16 Odpowiadając Sydrach, Misach i Abdenago, rzekli królowi Nabuchodonozorowi: Nie trzeba nam o téj rzeczy odpowiadać tobie. +Daniel Dn 32 3 17 Bo oto Bóg nasz, któremu służymy, może nas wyrwać z pieca ognia pałającego i z ręku twoich, o królu! wybawić. +Daniel Dn 32 3 18 A jeźliby nie chciał, niech będzie wiadomo tobie, królu! że bogom twoim nie służymy i bałwanowi złotemu, któryś wystawił, nie kłaniamy się. +Daniel Dn 32 3 19 Tedy Nabuchodonozor napełniony jest zapalczywością, i pojrzenie twarzy jego odmieniło się na Sydrach, Misach i Abdenago i rozkazał, żeby rozpalono piec siedmkroć więcéj, niźli był zwyczaj palić. +Daniel Dn 32 3 20 A mężom co mocniejszym z wojska swego rozkazał, aby związawszy nogi Sydrach, Misach i Abdenago, wrzucili je w piec ognia gorejącego. +Daniel Dn 32 3 21 I natychmiast oni mężowie związani z ubraniami swemi i z czapkami i botami i szatami wrzuceni są wpośród pieca ognia pałającego. +Daniel Dn 32 3 22 Bo rozkazanie królewskie przynaglało, a piec był bardzo rozpalony; lecz męże one, którzy byli wrzucili Sydrach, Misach i Abdenago, pobił płomień ogniowy, +Daniel Dn 32 3 23 A ci trzéj mężowie, to jest: Sydrach, Misach i Abdenago wpadli wpośród pieca ognia pałającego związani. +Daniel Dn 32 3 24 Tedy król Nabuchodonozor zdumiał się i wstał prędko i rzekł panom swoim: Izaliśmy nie trzech mężów wrzucili wpośród ognia spętanych? którzy odpowiadając królowi, rzekli: Prawdziwie, królu! +Daniel Dn 32 3 25 Odpowiedział i rzekł: Oto ja widzę czterech mężów rozwiązanych i chodzących w pośrodku ognia, a żadnego naruszenia niemasz w nich, a osoba czwartego podobna synowi Bożemu. +Daniel Dn 32 3 26 Tedy przystąpił Nabuchodonozor do drzwi pieca ognia pałającego, i rzekł: Sydrachu, Misachu i Abdenagu, słudzy Boga wysokiego! wynidźcie a przyjdźcie. I natychmiast wyszli Sydrach, Misach i Abdenago z pośrodku ognia. +Daniel Dn 32 3 27 A zgromadziwszy się książęta, urzędnicy i sędziowie i możni królewscy, oględowali męże one, iż żadnéj mocy nie miał ogień nad ciały ich, i włos głowy ich nie przypalił się, i szarawary ich nie odmieniły się, ani zapach ognia nie przeszedł przez nie. +Daniel Dn 32 3 28 Tedy krzyknąwszy Nabuchodonozor, rzekł: Błogosławiony Bóg ich, to jest, Sydracha, Misacha i Abdenaga, który posłał Anioła swego a wybawił sługi swe, którzy weń wierzyli, a słowo królewskie odmienili i wydali ciała swe, aby nie służyli ani się kłaniali żadnemu bogu, wyjąwszy Bogu swemu. +Daniel Dn 32 3 29 Przetóż odemnie wydan jest ten wyrok, aby wszelki naród, pokolenie i język, którybykolwiek mówił bluźnierstwo przeciw Bogu Sydracha, Misacha i Abdenaga, zginął, a dom jego aby był zburzony; bo niemasz innego Boga, któryby tak mógł wybawiać. +Daniel Dn 32 4 1 Nabuchodonozor król wszym ludziom, narodom i językom, którzy mieszkają, po wszystkiéj ziemi: Pokój wam niech się rozmnaża. +Daniel Dn 32 4 2 Znaki i dziwy uczynił u mnie Bóg wysoki. +Daniel Dn 32 4 3 A tak podobało mi się opowiadać znaki jego; bo wielkie są i cuda jego; bo mocne: a królestwo jego królestwo wieczne, i władza jego do rodzaju i rodzaju. +Daniel Dn 32 4 4 Ja Nabucbodonozor byłem spokojnym w domu moim, i kwitnący na pałacu moim, +Daniel Dn 32 4 5 Widziałem sen, który mię przestraszył, i myśli moje na łożu mojem i widzenia głowy mojéj strwożyły mię. +Daniel Dn 32 4 6 I przez mię wydan jest wyrok, żeby przywiedziono przed oczy moje wszystlde mędrce Babilońskie, ażeby mi wykład snu oznajmili. +Daniel Dn 32 4 7 Tedy przychodzili wieszczkowie, czarnoksiężnicy, Chaldejczycy i praktykarze, i powiedziałem sen przed nimi, a wykładu jego nie pokazali mi. +Daniel Dn 32 4 8 Aż towarzysz Daniel wszedł przed oczy moje, któremu imię Balthazar, wedle imienia boga mego, który ma ducha bogów świętych sam w sobie, i powiedziałem przed nim sen. +Daniel Dn 32 4 9 Balthazarze, przedniejszy z wieszczków! gdyż ja wiem, iż ducha bogów świętych masz w sobie, a wszelka tajemnica nie jest tobie niepodobna, widzenia snów moich, którem widział, i wykład ich powiedz. +Daniel Dn 32 4 10 Widzenie głowy mojéj na łożu mojem: Widziałem, ano drzewo naśród ziemie, a wysokość jego zbytnia. +Daniel Dn 32 4 11 Wielkie drzewo i mocne, a wysokość jego dosięgająca nieba, widzenie jego było aż do granic wszystkiéj ziemie. +Daniel Dn 32 4 12 Liście jego bardzo piękne, a owoc jego zbytni, i pokarm wszystkich na niem: pod niem mieszkały zwierzęta i bestye, na gałęziu jego mieszkali ptacy powietrzni: a z niego jadło każde ciało. +Daniel Dn 32 4 13 Widziałem w widzeniu głowy mojéj na pościeli mojéj, a oto czujący i Święty z nieba zstąpił, +Daniel Dn 32 4 14 Wołał mocno i tak mówił: Parąbcie drzewo a obetnijcie gałęzie jego, otrzęście liście jego, a rozproszcie owoce jego: niech ucieką bestye, które pod niem są, i ptacy z gałęzia jego. +Daniel Dn 32 4 15 Wszakże jednak pnia korzenia jego w ziemi zaniechajcie, a niech będzie związany łańcuchem żelaznym i miedzianym na trawach, które na polach są, a rosą niebieską niech będzie skropiony, a z zwierzęty część jego w trawie ziemnéj. +Daniel Dn 32 4 16 Serce jego od człowieczego niech się zmieni, a serce zwierzęce niech mu będzie dane, a niech siedm czasów odmieni się nad nim. +Daniel Dn 32 4 17 W wyroku czujących postanowiono jest a mowa świętych i żądanie: aż poznają żywiący, iż Najwyższy panuje w królestwie ludzi, a komukolwiek zechce, da je, a najpodlejszego człowieka stanowi nad niem. +Daniel Dn 32 4 18 Ten sen widziałem ja, król Nabuchodonozor, a tak ty, Balthazarze! powiedz corychléj wykład; bo wszyscy mędrcy królestwa mego nie mogą mi wykładu powiedzieć; ale ty możesz; bo duch bogów świętych jest w tobie. +Daniel Dn 32 4 19 Tedy Daniel, którego imię Balthazar, począł sam w sobie milcząc myślić, jakoby przez jedne godzinę, i myśli jego trwożyły go. A odpowiadając król, rzekł: Balthazarze! sen i wykład jego niech cię nie trwoży. Odpowiedział Balthazar i rzekł: Panie mój! sen tym, którzy cię nienawidzą, a wykład jego nieprzyjaciołom twoim niech będzie. +Daniel Dn 32 4 20 Drzewo, któreś widział wysokie i mocne, którego wysokość sięga aż do nieba, a widzenie jego po wszéj ziemi, +Daniel Dn 32 4 21 A gałęzie jego bardzo piękne i owoc jego zbytni, a pokarm wszystkich na niem, pod niem mieszkające bestye polne, a na gałęziach jego przebywający ptacy powietrzni: +Daniel Dn 32 4 23 A iż widział król czującego i Świętego zstępującego z nieba i mówiącego: Porąbcie drzewo a skażcie je, wszakóż pnia korzenia jego w ziemi zaniechajcie, a niech będzie związany żelazem i miedzią na trawie w polu, a rosą niebieską niech będzie kropiony, a z zwierzęty niech będzie pokarm jego, aż siedm czasów przemieni się nad nim: +Daniel Dn 32 4 24 Ten jest wykład wyroku Najwyższego, który przyszedł na pana mego, króla: +Daniel Dn 32 4 25 Wyrzucą cię od ludzi, a z bydłem i z bestyami i z zwierzem będzie mieszkanie twoje, i trawę jako wół jeść będziesz, a rosą niebieską kropion będziesz, siedm téż czasów odmienia się nad tobą, aż doznasz, że Najwyższy panuje nad królestwem ludzi, a komukolwiek zechce, dawa je. +Daniel Dn 32 4 26 A iż rozkazał, aby zostawiono pień korzenia jego, to jest drzewa, królestwo twoje dostanie się tobie, gdy poznasz, że władza jest niebieska. +Daniel Dn 32 4 27 Przeto, kirólu! niech ci się podoba rada moja, a grzechy twoje jałmużnami odkupuj, a nieprawości twe miłosierdziem nad ubogimi: podobno odpuści grzechy twoje. +Daniel Dn 32 4 28 Wszystko to przyszło na Nabuchodonozora króla. +Daniel Dn 32 4 29 Po skończeniu dwunaściu miesięcy przechodził się na pałacu Babilońskim. +Daniel Dn 32 4 30 I odpowiedział król i rzekł: Izali nie to jest Babilon wielki, którym ja zbudował na dom królestwa w sile mocy mojéj i w sławie ozdoby mojéj? +Daniel Dn 32 4 31 A gdy jeszcze mowa była w uściech królewskich, głos spadł z nieba: Tobie mówią, Nabuchodonozorze królu! królestwo twe odejdzie od ciebie: +Daniel Dn 32 4 32 I od ludzi wyrzucą cię, a z bydłem i z zwierzęty będzie mieszkanie twoje: trawę jako wół jeść będziesz, a siedm czasów odmienia się nad tobą, aż doznasz, że Najwyższy panuje w królestwie człowieczem, a komukolwiek zechce, dawa je. +Daniel Dn 32 4 33 Téjże godziny wypełniła się mowa nad Nabuchodonozorem, i od ludzi wyrzucony jest, i trawę jadł jako wół i rosą niebieską ciało jego zmoczone jest, aż włosy jego na kształt orłów urosły, a paznokcie jego jako ptaków. +Daniel Dn 32 4 34 A tak po skończeniu dni ja, Nabuchodonozor, podniosłem w niebo oczy moje, a rozum mój był mi przywrócon, i błogosławiłem Najwyższego, a żywiącego na wieki chwaliłem i sławiłem; bo władza jego władza wieczna, a królestwo jego na naród i naród. +Daniel Dn 32 4 35 I wszyscy obywatele ziemscy u niego za nic są poczytani; bo według woli swéj czyni tak z wojskiem niebieskiem, jako i z obywatelmi ziemskimi, a niemasz, ktoby sie sprzeciwił ręce jego a mówił mu: Przecześ uczynił? +Daniel Dn 32 4 36 Tegoż czasu zmysł mój wrócił się do mnie i przyszedłem do czci i ozdoby królestwa mego, i osoba moja wróciła się na mię, a panowie moi i urzędnicy moi szukali mię, i przywróconym jest na królestwo moje, i wielmożność większa mi była przydana. +Daniel Dn 32 4 37 A tak teraz ja, Nabuchodonozor, chwalę i wielbię i wysławiam króla niebieskiego; bo wszystkie sprawy jego prawdziwe, a drogi jego sądy: i chodzące w pysze uniżyć może. +Daniel Dn 32 5 1 Balthassar król uczynił ucztę wielką na tysiąc przednich panów swych, a każdy z nich pił podług swego wieku. +Daniel Dn 32 5 2 Rozkazał tedy już pijany, aby przyniesiono naczynie złote i śrebrne, które był zabrał Nabuchodonozor, ojciec jego, z kościoła, który był w Jeruzalem, żeby pili z nich król i panowie przedni jego i żony jego i nałożnice. +Daniel Dn 32 5 4 Pili wino i chwalili bogi swe złote i śrebrne, miedziane, żelazne i drewniane i kamienne. +Daniel Dn 32 5 5 Téjże godziny ukazały się palce jako ręki człowieczéj, piszącej przeciw lichtarzowi na ścianie sale królewskiéj, a król patrzał na członki ręki piszącéj. +Daniel Dn 32 5 6 Tedy twarz królewska zmieniła się, a myśli jego trwożyły go, a spojenia nerek jego słabiały, a kolana jego jedno o drugie się tłukły. +Daniel Dn 32 5 7 A tak zawołał król mocno, aby przywiedziono czarnoksiężniki, Chaldejczyki i praktykarze. A mówiąc król rzekł do mędrców Babilońskich: Którykolwiek to pismo wyczyta a wykład jego mi oznajmi, w szarłat ubran będzie, a łańcuch złoty będzie miał na szyi, a trzecim w królestwie mojem będzie. +Daniel Dn 32 5 8 Tedy wszedłszy wszyscy mędrcy królewscy nie mogli ani pisma wyczytać, ani wykładu królowi pokazać. +Daniel Dn 32 5 9 Z czego król Balthassar bardzo się zafrasował, i zmieniła się twarz jego; lecz i panowie przedni jego trwożyli się. +Daniel Dn 32 5 10 A królowa dla rzeczy, która się przydała królowi i przednim panom jego, weszła do domu uczty, a przemówiwszy rzekła: Królu! żyj na wieki, niech cię nie trwożą myśli twoje, i niech się nie mieni twarz twoja. +Daniel Dn 32 5 11 Jest mąż w królestwie twojem, który ducha bogów świętych ma w sobie, a za dni ojca twego umiejętność i mądrość nalazły się w nim; bo i król Nabuchodonozor, ojciec twój, uczynił go przedniejszym nad czarnoksiężnikami, czarownikami, Chaldejczykami i praktykarzami, ojciec mówię, twój, królu! +Daniel Dn 32 5 12 Iż duch większy i roztropność i rozum i wykład snów i objawienie tajemnic i rozwiązanie zawiązałych rzeczy nalazły się w nim, to jest, w Danielu, któremu król dał imię Balthazar. Teraz tedy niech przyzowią Daniela, a powie wykład. +Daniel Dn 32 5 13 Wprowadzony tedy jest Daniel przed króla, do którego przemowę uczyniwszy król, rzekł: Tyś jest Daniel z synów poimania Judzkiego, którego przywiódł ojciec mój król z żydowskiéj ziemie? +Daniel Dn 32 5 14 Słyszałem o tobie, że masz ducha bogów, a iż nauka i wyrozumienie i mądrość większe nalazły się w tobie. +Daniel Dn 32 5 15 A teraz weszli przed mię mądrzy czarnoksiężnicy, aby to pismo czytali i wykład jego aby mi ukazali, i nie mogli wykładu mowy téj wypowiedzieć. +Daniel Dn 32 5 16 A jam słyszał o tobie, że możesz wykładać trudne rzeczy i zawiązałe rozwiązać: a tak, jeźli możesz pismo wyczytać i wykład mi jego oznajmić, w szarłat ubran będziesz i złoty łańcuch będziesz miał na szyi i trzecim w królestwie mojem książęciem zostaniesz. +Daniel Dn 32 5 17 Na co odpowiadając Daniel, rzekł przed królem: Dary twoje tobie niech będą, a upominki domu twego innemu daj, wszakże pismo przeczytam tobie, królu! i wykład jego pokażę tobie. +Daniel Dn 32 5 18 O królu! Bóg najwyższy dał Nabuchodonozorowi, ojcu twemu, królestwo i wielmożność, sławę i cześć. +Daniel Dn 32 5 19 A dla wielmożności, którą mu był dał, wszyczy narodowie, pokolenia i języki drżały i bały się go; które chciał, zabijał, a które chciał, ubijał, które téż chciał, wywyższał, a które chciał, zniżał. +Daniel Dn 32 5 20 Lecz, gdy się podniosło serce jego, i duch jego zatwardział na pychę, złożon jest z stolice królestwa swego, i odjęta jest sława jego, +Daniel Dn 32 5 21 I wygnan był od synów ludzkich, ale i serce jego między zwierzęty położono było, i z osły leśnymi było mieszkanie jego, trawę téż jadł jako wół, i rosą niebieską ciało jego zmoczone było, aż poznał, że Najwyższy ma moc w królestwie ludzkiem, a kogokolwiek zechce, postanowi na niem. +Daniel Dn 32 5 22 Ty téż, Balthassarze, synu jego! nie uniżyłeś serca twego, gdyżeś ta wszystko wiedział; +Daniel Dn 32 5 23 Aleś się podniósł przeciw Panu niebieskiemu, i naczynie domu jego przyniesiono przed cię, a ty i [0813]panowie twoi i żony twoje i nałożnice twoje, piliście wino z nich, a k temu bogi śrebrne i złote, miedziane, żelazne, kamienne i drewniane, którzy nie widzą, ani słyszą, ani czują, chwaliłeś, a Boga, który ma tchnienie twe w ręce swéj i wszystkie drogi twoje, nie uczciłeś. +Daniel Dn 32 5 24 Przeto od niego posłan jest członek ręki, która to pisała, co jest wyrażono. +Daniel Dn 32 5 25 A toć jest pismo, które jest rozłożone: Mane, thekel, phares. +Daniel Dn 32 5 26 A ten jest wykład mowy. Mane: przeliczył Bóg królestwo twoje i dokonał go. +Daniel Dn 32 5 27 Thekel: Zważonyś na wadze i znałezionyś mniéj mającym. +Daniel Dn 32 5 28 Phares: Rozdzielone jest królestwo twoje i dano je Medom i Persom. +Daniel Dn 32 5 29 Tedy z rozkazania królewskiego obleczony jest Daniel w szarłat, i włożono łańcuch złoty na szyję jego i obwołano o nim, że miał władzą trzeci w królestwie jego. +Daniel Dn 32 5 30 Téjże nocy zabit jest Balthassar, król Chaldejski. +Daniel Dn 32 5 31 A Daryusz Medczyk nastąpił na królestwo, gdy mu było sześćdziesiąt lat i dwa. +Daniel Dn 32 6 1 Podobało się Darjaiszowi, i postanowił nad królestwem sto i dwadzieścia panów, aby byli we wszystkiem królestwie jego. +Daniel Dn 32 6 2 A nad nimi troje książąt, z których był jednym Daniel, aby im panowie czynili liczbę, a król nie miał trudności. +Daniel Dn 32 6 3 A tak Daniel przewyższał wszystkie książęta i pany; bo duch Boży duższy był w nim. +Daniel Dn 32 6 4 A król myślił go postanowić nad wszystkiem królestwem, dla czego książęta i panowie szukali przyczyny, aby naleźli na Daniela z strony króla, a żadnéj przyczyny ani podejrzenia naleść nie mogli; ponieważ był wierny, a żadna wina, ani podejrzenie nie najdowało się w nim. +Daniel Dn 32 6 6 Rzekli tedy mężowie oni: Nie najdziemy na Daniela tego żadnéj przyczyny, chyba snadź w zakonie Boga jego. +Daniel Dn 32 6 6 Tedy książęta i panowie podchwycili króla i tak mu rzekli: Daryuszu królu! żyj na wieki. +Daniel Dn 32 6 7 Uradziły wszystkie książęta królestwa twego, urzędnicy i panowie, rada i sędziowie, aby wyszedł dekret i wyrok królewski, aby każdy, kto by prosił jakiéj prośby od któregóżkolwiek boga albo człowieka, aż do trzydziestu dni, jedno ciebie, królu! był wrzucon do dołu lwiego. +Daniel Dn 32 6 8 A tak teraz, królu! potwierdź wyrok, a napisz dekret; aby się nie odmieniło, co jest postanowiono od Medów i Persów, ani się godziło przestąpić nikomu. +Daniel Dn 32 6 9 Król tedy Daryusz wydał dekret i postanowił. +Daniel Dn 32 6 10 Czego gdy się Daniel dowiedział, to jest, iż prawo postanowione, wszedł do domu swego, a otworzywszy okna na sali swéj przeciw Jeruzalem trzech czasów w dzień klękał na kolana swoje i chwalił, i wyznawał przed Bogiem swoim, jako i przedtem był zwykł czynić. +Daniel Dn 32 6 11 Tedy mężowie oni dwornicy się wywiadując naleźli Daniela modlącego się i proszącego Boga swego. +Daniel Dn 32 6 12 I przystąpiwszy mówili królowi o wyrok: Królu! azaś nie postanowił, aby każdy człowiek, któryby prosił którego z bogów i z ludzi aż do trzydzieści dni, oprócz ciebie, królu! był wrzucon do lwiego dołu? Którym odpowiadając król, rzekł: Prawdziwa jest mowa według dekretu Medów i Persów, którego się przestąpić nie godzi. +Daniel Dn 32 6 13 Tedy odpowiadając, rzekli przed królem: Daniel z synów poimania Judzkiego nie dbał na twój dekret i na wyrok, któryś postanowił; ale trzech czasów na dzień modli się modlitwą swoją. +Daniel Dn 32 6 14 Które słowo król usłyszawszy, zasmucił się bardzo i usadził serce za Danielem, żeby go wyzwolił, i aż do zachodu słońca starał się, aby go wybawił. +Daniel Dn 32 6 15 Ale mężowie oni zrozumiawszy króla, rzekli mu: Wiedz, królu! że prawo jest Medów i Persów, aby [0814]żadnego wyroku, który król postanowi, nie godziło się odmienić. +Daniel Dn 32 6 16 Tedy król rozkazał, i przywiedziono Daniela i wrzucono go do lwiego dołu. I rzekł król Danielowi: Bóg twój, którego zawsze chwalisz, ten cię wybawi. +Daniel Dn 32 6 17 I przyniesiono kamień jeden i położono go na dziurze dołu, który król zapieczętował sygnetem swym i sygnetem przednich panów swych, żeby czego nie uczyniono przeciw Danielowi. +Daniel Dn 32 6 18 I poszedł król do domu swego i spał nie wieczerzawszy, i potraw przedeń nie noszono, nadto i sen odstąpił od niego. +Daniel Dn 32 6 19 Tedy król bardzo rano poszedł kwapliwie do lwiego dołu: +Daniel Dn 32 6 20 A przybliżywszy się do dołu, zawołał na Daniela płaczliwym głosem: Danielu, sługo Boga żywego! Bóg twój, któremu ty zawżdy służysz, co mniemasz, mógł cię ode lwów wybawić? +Daniel Dn 32 6 21 A Daniel odpowiadając królowi, rzekł: Królu! żyj na wieki. +Daniel Dn 32 6 22 Bóg mój posłał Anioła swego i zamknął paszczeki lwom, i nie zaszkodzili mi, ponieważ przed nim sprawiedliwość naleziona jest we mnie, lecz i przed tobą, królu! występku nie uczyniłem. +Daniel Dn 32 6 23 Tedy król bardzo się uradował z tego i kazał Daniela wyciągnąć z dołu: i wyciągniono Daniela z dołu, a żadnego obrażenia nie naleziono na nim, iż wierzył Bogu swemu. +Daniel Dn 32 6 24 A z rozkazania królewskiego przywiedziono one męże, którzy byli oskarżyli Daniela, i wrzucono je do lwiego dołu, same i syny i żony ich: a nie dolecieli aż do dna dołu, gdy je lwi pochwycili i wszystkie kości ich podruzgotali. +Daniel Dn 32 6 25 Tedy Daryusz król pisał do wszech narodów, do pokolenia i do języków, mieszkających po wszystkiéj ziemi: Pokój wam niech będzie rozmnożony. +Daniel Dn 32 6 26 Odemnie postanowiony jest dekret, aby po wszem państwie i królestwie mojem drżeli i lękali się Boga Danielowego; bo on jest Bóg żywy i wieczny na wieki, i królestwo jego nie skazi się, a władza jego aż na wieki. +Daniel Dn 32 6 27 Ten wybawiciel i zbawiciela czyniący znaki i dziwy na niebie i na ziemi, który wybawił Daniela ze lwiego dołu. +Daniel Dn 32 6 28 A Daniel trwał aż do królestwa Daryusza i do królestwa Cyrusa Persy. +Daniel Dn 32 7 1 Roku pierwszego Balthassara, króla Babilońskiego, Daniel widział sen, a widzenie głowy jego na łożu jego, i opisując sen krótką mową zamknął, a krótko dotykając, rzekł: +Daniel Dn 32 7 2 Widziałem w widzeniu mojem w nocy, ano cztery wiatry niebieskie potykały się na morzu wielkiem. +Daniel Dn 32 7 3 A cztery bestye wielkie występowały z morza, różne od siebie. +Daniel Dn 32 7 4 Pierwsza jako lwica, a miała skrzydła orle; patrzyłem, aż wyrwane są skrzydła jéj, i zdjęta jest z ziemie, a na nogi stanęła jako człowiek, i dano jéj serce człowiecze. +Daniel Dn 32 7 5 A oto bestya druga, podobna niedźwiedziowi, stanęła na stronie, a trzy rzędy były w gębie jéj i między zębami jéj, i tak jéj mówiono: Wstań, jedz mięsa bardzo wiele. +Daniel Dn 32 7 6 Potemem patrzał, a ono druga jako ryś, a miała skrzydła jako ptak cztery na sobie, a cztery głowy były u bestyi, a władzą jéj dano. +Daniel Dn 32 7 7 Potem patrzałem w widzeniu nocnem, ano bestya czwarta, straszna i dziwna a bardzo mocna, zęby żelazne miała wielkie, jedząc i krusząc, a ostatek nogami swemi depcąc, a była różna od innych bestyi, którem przed nią widział, i miała dziesięć rogów. +Daniel Dn 32 7 8 Przypatrowałem się rogom, a oto róg inszy mały wyrosł z pośrodku ich, a trzy z rogów pierwszych wyłomione są od oblicza jego: a oto oczy, jako oczy człowiecze, były w onym rogu, i usta mówiące zbytnie wielkie rzeczy. +Daniel Dn 32 7 9 Przypatrowałem się, aż postanowiono stołki, a Starowieczny usiadł, szata jego biała jako śnieg, a włosy głowy jego jako wełna czysta, stolica jego płomienie ogniste, koła jéj ogień rozpalony. +Daniel Dn 32 7 11 Patrzyłem dla głosu mów wielkich, które on róg mówił, i widziałem, że była zabita bestya, i zginęło ciało jéj i dano je na spalenie ogniem. +Daniel Dn 32 7 12 Inszych téż bestyi władzą odjęto i zamierzono im czasy żywota aż do czasu i czasu. +Daniel Dn 32 7 13 Patrzyłem tedy w widzeniu nocnem, a oto z obłoki niebieskimi jako syn człowieczy przychodził i aż do Starowiecznego przyszedł, i stawili go przed oblicze jego. +Daniel Dn 32 7 14 I dał mu władzą i cześć i królestwo, i wszyscy narodowie pokolenia i języki służyć mu będą: władza jego władza wieczna, która nie będzie odjęta, a królestwo jego, które się nie skazi. +Daniel Dn 32 7 15 Zlękł się duch mój, ja, Daniel byłem przestraszony temi rzeczami, a widzenia głowy mojéj strwożyły mię. +Daniel Dn 32 7 16 Przystąpiłem do jednego z stojących i pytałem się u niego prawdy o tem wszystkiem, który mi powiedział wykład mów. +Daniel Dn 32 7 17 I nauczył mię: Te cztery bestye wielkie są cztery królestwa, które powstaną z ziemie. +Daniel Dn 32 7 18 A przyjmą królestwo świętego Boga najwyższego i odzierżą królestwo aż na wieki i na wiek wieków. +Daniel Dn 32 7 19 Potem chciałem się pilnie wywiedzieć o bestyi czwartéj, która była bardzo różna od wszystkich i nazbyt straszna: zęby i paznokcie jéj żelazne, jadła i kruszyła, a ostatek nogami swemi deptała. +Daniel Dn 32 7 20 I o dziesiąci rogach, które miała na głowie, i o drugim, który był urósł, przed którym upadły trzy rogi, i o onym rogu, który miał oczy i usta mówiące wielkie rzeczy, a był większy nad inne. +Daniel Dn 32 7 21 Patrzyłem, ano on róg walczył przeciw świętym i przemagał je, +Daniel Dn 32 7 22 Aż przyszedł Starowieczny i dał sąd świętym Wysokiego, i czas przyszedł, i święci odzierżeli królestwo. +Daniel Dn 32 7 23 I tak rzekł: Bestya czwarta, królestwo czwarte będzie na ziemi, które będzie większe, niż wszystkie królestwa, i pożre wszystkę ziemię i podepce i zetrze ją. +Daniel Dn 32 7 24 A dziesięć rogów tego królestwa, dziesięć królów będzie, a drugi powstanie po nich, a on będzie mocniejszy nad pierwsze, i trzech królów zniży. +Daniel Dn 32 7 25 A będzie mówił mowy przeciw Wysokiemu i święte Najwyższego skruszy, i będzie się mu zdało, że może odmienić czasy i prawa, a będą podani w ręce jego aż do czasu i czasów i pół czasu. +Daniel Dn 32 7 26 I zasiędzie sąd, aby była odjęta moc, i był ztart i zginął aż do końca. +Daniel Dn 32 7 27 A królestwo i władzą i wielkość królestwa, która jest pod wszystkiem niebem, żeby dano ludowi świętych Najwyższego, którego królestwo królestwo wieczne jest. a wszyscy królowie będą mu służyć i słuchać go. +Daniel Dn 32 7 28 Poty koniec słowa. Ja, Daniel, wielcem się myślami memi trwożył, i oblicze moje zmieniło się na mnie, a słowo zachowałem w sercu mojem. +Daniel Dn 32 8 1 Roku trzeciego królestwa Balthassara króla ukazało mi się widzenie. +Daniel Dn 32 8 2 Ja, Daniel, po tem, com był widział na początku, widziałem w widzeniu mojem, gdym był na Susys zamku, który jest w krainie Elam, a widziałem w widzeniu, żem był nad bramą Ulaj. +Daniel Dn 32 8 3 I podniosłem oczy moje a ujrzałem, ano baran jeden stał nad błotem, mający rogi wysokie, a jeden wyższy niż drugi, a podrastający. +Daniel Dn 32 8 4 Potem widziałem barana rogami rzucającego na zachód i na północy i na południe, a wszystkie bestye nie mogły się mu sprzeciwić, ani się wyzwolić z ręki jego: i czynił według woli swéj i stał się wielkim. +Daniel Dn 32 8 5 A jam uważał, alić oto kozieł kóz przychodził od zachodu na wszystkę ziemię, a nie dotykał się ziemie, a kozieł miał róg znaczny między oczyma swemi. +Daniel Dn 32 8 6 I przyszedł aż do barana onego rogatego, któregom widział stojącego przed bramą, i skoczył do niego w popędliwości siły swéj. +Daniel Dn 32 8 8 A kozieł kóz stał się bardzo wielkim, a gdy urósł, złamał się róg wielki, i wyrosły pod nim cztery rogi na cztery wiatry niebieskie. +Daniel Dn 32 8 9 A z jednego z nich wyszedł róg jeden mały i stał się wielkim na południe i na wschód i na moc. +Daniel Dn 32 8 10 I rozwielmożył się aż do siły niebieskiéj i zrzucił z siły i z gwiazd i podeptał je. +Daniel Dn 32 8 11 I aż do książęcia siły rozwielmożył się i odjął od niego ofiarę ustawiczną i zrzucił miejsce świątynie jego. +Daniel Dn 32 8 12 I dano mu moc przeciw ustawicznéj ofierze dla grzechów, i porzucona będzie prawda na ziemi, i będzie czynił, a zdarzy mu się. +Daniel Dn 32 8 13 I słyszałem jednego z świętych mówiącego, i rzekł jeden z świętych drugiemu, nie wiem któremu, mówiącemu: Dokądże widzenie i ustawiczna ofiara i grzech spustoszenia, które się stało, a świątynia i siła będzie podeptana? +Daniel Dn 32 8 14 I rzekł mu: Aż do wieczora i do poranku dni dwa tysiące trzysta, a będzie oczyszczona świątynia. +Daniel Dn 32 8 15 I stało się, gdym ja, Daniel, widział widzenie i wywiadowałem się wyrozumienia, oto stanęła przed oczyma memi jako osoba męża. +Daniel Dn 32 8 16 I słyszałem głos męża między Ulaj. i wołał a rzekł: Gabryelu! uczyń, że zrozumie ten widzenie. +Daniel Dn 32 8 17 I przyszedł i stanął podle, gdziem ja stał, a gdy przyszedł, zlękłszy się padłem na oblicze moje, i rzekł do mnie: Rozumiéj, synu człowieczy! bo czasu końca wypełni się widzenie. +Daniel Dn 32 8 18 A gdy mówił do mnie, padłem twarzą na ziemię, i dotknął się mnie i postawił mię na nogach moich, +Daniel Dn 32 8 19 I rzekł mi: Ja pokażę tobie, co będzie na końcu przeklęctwa; bo czas ma koniec swój. +Daniel Dn 32 8 20 Baran, któregoś widział mającego rogi, jest król Medzki i Perski. +Daniel Dn 32 8 21 A kozieł kóz jest Grecki, a róg wielki, który był między oczyma jego, ten jest król pierwszy. +Daniel Dn 32 8 22 A iż po złamaniu jego urosły cztery miasto niego, czterzéj królowie z narodu jego powstaną, ale nie w mocy jego. +Daniel Dn 32 8 23 A po królestwie ich, gdy urosną nieprawości, powstanie król niewstydliwéj twarzy a rozumiejący gadki. +Daniel Dn 32 8 24 I zmocni się siła jego, ale nie swemi siłami, a więcéj, niż kto wierzyć może, wszystko zburzy, i zdarzy się mu, i czynić będzie i pobije mocarze i lud świętych, +Daniel Dn 32 8 25 Według woli swéj, i zdarzy się zdrada w ręce jego, a serce swe uwielbi, a w dostatku wszech rzeczy pozabija wielu: i przeciw książęciu książąt powstanie, a bez ręki skruszon będzie. +Daniel Dn 32 8 26 A widzenie wieczorne i ranne, które powiedziano, prawdziwe jest, przeto ty zapieczętuj widzenie; bo po wielu dni będzie. +Daniel Dn 32 8 27 A ja, Daniel, zemdlałem i chorzałem przez dni, a gdym wstał, odprawowałem sprawy królewskie, i zdumiałem się nad widzeniem, a nie było, ktoby wyłożył. +Daniel Dn 32 9 1 Roku pierwszego Daryusza, syna Aswerowego, z nasienia Medów, który panował nad królestwem Chaldejskiem, +Daniel Dn 32 9 2 Roku pierwszego królestwa jego, ja, Daniel, wyrozumiałem w księgach liczbę lat, o któréj stała się mowa Pańska do Jeremiasza proroka, aby się wypełniło siedmdziesiąt lat spustoszenia Jeruzalem. +Daniel Dn 32 9 3 I obróciłem oblicze moje do Pana, Boga mego, abym prosił i modlił się w pościech, w worze i w popiele. A modliłem się Panu, Bogu memu i wyznawałem a rzekłem: +Daniel Dn 32 9 4 Proszę, Panie! Boże wielki i straszny, który strzeżesz przymierza i miłosierdzia miłującym ciebie i strzegącym przykazania twego, +Daniel Dn 32 9 6 Nie byliśmy posłuszni sług twoich proroków, którzy mówili w imię twoje królom naszym, książętom naszym, ojcom naszym i wszemu ludowi ziemie. +Daniel Dn 32 9 7 Tobie, Panie! sprawiedliwość, a nam zawstydzenie twarzy, jako jest dzisiaj mężowi Juda i obywatelom Jeruzalem i wszemu Izraelowi, tym, którzy blisko są, i tym, którzy daleko we wszech ziemiach, do który cheś je wygnał dla nieprawości ich, któremi grzeszyli przeciw tobie. +Daniel Dn 32 9 8 Panie! nam zawstydzenie twarzy, królom naszym, książętom naszym i ojcom naszym, którzy zgrzeszyli: +Daniel Dn 32 9 9 A tobie, Panu, Bogu naszemu, miłosierdzie i zlitowanie; bośmy odstąpili od ciebie. +Daniel Dn 32 9 10 I nie słuchaliśmy głosu Pana, Boga naszego, żebyśmy chodzili w zakonie jego, który nam dał przez sługi swoje proroki. +Daniel Dn 32 9 11 I wszystek Izrael przestąpili zakon twój i ustąpili, aby nie słuchali głosu twego; i kropiło na nas przeklęctwo i klątwa, którą napisano w księgach Mojżesza, sługi Bożego; bośmy mu zgrzeszyli. +Daniel Dn 32 9 12 I utwierdził mowy swoje, które mówił na nas i na książęta nasze, którzy nas sądzili, że miał przywieść na nas złe wielkie, jakie nigdy nie było pode wszem niebem, wedle tego, co się stało w Jeruzalem. +Daniel Dn 32 9 13 Jako napisano w zakonie Mojżeszowym, to wszystko złe przyszło na nas, a nie prosiliśmy oblicza twego, Panie! Boże nasz, abyśmy się nawrócili od nieprawości naszych a myślili o prawdzie twojéj. +Daniel Dn 32 9 14 I czuł Pan nad złością i przywiódł ją na nas; sprawiedliwy Pan, Bóg nasz, we wszech uczynkach swych, które uczynił; bośmy nie słuchali głosu jego. +Daniel Dn 32 9 15 A teraz, Panie! Boże nasz, któryś wywiódł lud twój z ziemie Egipskiéj ręką mocną, i uczyniłeś sobie imię wedle dnia tego: zgrzeszyliśmy, nieprawościeśmy czynili, +Daniel Dn 32 9 16 Panie! przeciw wszelakiéj sprawiedliwości twojéj, niech się, proszę, odwróci gniew twój i zapalczywość twoja od miasta twego Jeruzalem i od góry świętéj twojéj; bo dla grzechów naszych i dla nieprawości ojców naszych Jeruzalem i lud twój są na pośmiewisko wszystkim około nas. +Daniel Dn 32 9 17 Teraz tedy wysłuchaj, Boże nasz! modlitwę sługi twego i prośby jego, a okaż oblicze twoje nad świątynią twoją, która spustoszona jest, dla ciebie samego. +Daniel Dn 32 9 18 Nakłoń, Boże mój! ucha twego a usłysz, otwórz oczy twoje a obacz spustoszenie nasze i miasto, nad którem wzywano imienia twego; bo nie na sprawiedliwościach naszych pokładamy modlitwę przed obliczem twojem, ale na litościach twoich mnogich. +Daniel Dn 32 9 19 Wysłuchaj, Panie! ubłagaj się, Panie! obacz a uczyń, nie omieszkawaj sam dla siebie, Boże mój; bo imienia twego wzywano nad miastem i nad ludem twoim. +Daniel Dn 32 9 20 A gdym jeszcze mówił i modlił się, a wyznawałem grzechy moje i grzechy ludu mego Izraelskiego i pokładałem prośby moje przed obliczem Boga mego, o górę świętą Boga mego: +Daniel Dn 32 9 21 Gdym ja jeszcze mówił w modlitwie, oto mąż Gabryel, któregom widział w widzeniu z początku, prędko lecący, dotknął się mnie czasu ofiary wieczornéj. +Daniel Dn 32 9 22 I nauczył mię, a mówił zemną i rzekł: Danielu! terazem wyszedł, abych cię nauczył, ażebyś zrozumiał. +Daniel Dn 32 9 23 Od początku modlitw twoich wyszła mowa, a jam przyszedł oznajmić tobie; boś mąż pożądania jest: ty tedy obacz mowę, a zrozumiéj widzenie. +Daniel Dn 32 9 24 Siedmdziesiąt tygodni ukrócone są na lud twój i na miasto święte twoje, aby się dokonało przestępstwo, a grzech aby wziął koniec, ażeby nieprawość była zgładzona, a przywiedziona sprawiedliwość wieczna i aby się spełniło widzenie i proroctwo, a był pomazany Święty świętych. +Daniel Dn 32 9 25 A tak wiedz a obacz, od wyjścia mowy, aby zaś było zbudowane Jeruzalem, aż do Chrystusa wodza. [0818]tygodniów siedm i tygodniów sześćdziesiąt i dwa będą, a znowu będzie zbudowana ulica i mury w ciasności czasów. +Daniel Dn 32 9 26 A po tygodniów sześćdziesiąt i dwu będzie zabit Chrystus, a nie będzie ludem jego, który się go zaprzy: a miasto i świątynią skazi lud z wodzem, który przyjdzie, a koniec jego spustoszenie, a po skończeniu wojny postanowione spustoszenie. +Daniel Dn 32 9 27 A zmocni przymierze z mnogimi tydzień jeden: a w pół tygodnia ustanie ofiara i ofiarowanie, i będzie w kościele obrzydłość spustoszenia, i aż do skończenia i końca będzie trwać spustoszenie. +Daniel Dn 32 10 1 Roku trzeciego Cyrusa, króla Perskiego, objawione jest słowo Danielowi przezwiskiem Balthazar, a słowo prawdziwe i moc wielka, i wyrozumiał mowę; bo wyrozumienia potrzeba w widzeniu. +Daniel Dn 32 10 2 W one dni ja, Daniel, płakałem przez dni trzech tygodniów: +Daniel Dn 32 10 3 Chleba pożądanego nie jadłem, a mięso i wino nie weszło w usta moje, ale ani olejkiem mazałem się, aż się wypełniły dni trzech tygodniów. +Daniel Dn 32 10 4 A dwudziestego i czwartego dnia miesiąca pierwszego byłem nad rzeką wielką, która jest Tygrys. +Daniel Dn 32 10 5 I podniosłem oczy moje i ujrzałem, a ono mąż jeden obleczony w płócienne szaty, a nerki jego przepasane złotem najczystszem, +Daniel Dn 32 10 6 A ciało jego jako Chrysolit, a oblicze jego jako pozór błyskawice, a oczy jego jako lampa gorejąca, a ramiona jego i co poniż jest aż do nóg, jako pozór miedzi błyszczące się: a głos mów jego jako głos mnóstwa. +Daniel Dn 32 10 7 A widziałem ja, Daniel, sam widzenie; lecz mężowie, którzy byli zemną, nie widzieli, ale strach zbytni przypadł na nie, i pouciekali do tajemnych miejsc. +Daniel Dn 32 10 8 A ja sam zostawszy widziałem to widzenie wielkie, a nie zostało we mnie siły, ale i osoba moja zmieniła się we mnie, i struchlałem i nie miałem nic siły. +Daniel Dn 32 10 9 I usłyszałem głos mów jego, a usłyszawszy leżałem przestraszony na oblicze moje, a twarz moja przylgnęła do ziemie. +Daniel Dn 32 10 10 A oto ręka tknęła mię i wzniosła mię na kolana moje i na członki rąk moich. +Daniel Dn 32 10 11 I rzekł do mnie: Danielu! mężu pożądania, rozumiéj słowa, które ja mówię do ciebie, a stań na nogach twoich; bom teraz posłan jest do ciebie. A, gdy mi rzekł tę mowę, stanąłem drżąc. +Daniel Dn 32 10 12 I rzekł do mnie: Nie bój się, Danielu; bo ode dnia pierwszego, któregoś podał serce twoje ku wyrozumieniu, abyś się dręczył przed obliczem Boga twego, wysłuchane są słowa twoje, a jam przyszedł dla mów twoich. +Daniel Dn 32 10 13 Lecz książę królestwa Perskiego przeciwiło mi się jeden i dwadzieścia dni, a oto Michael, jeden z książąt przedniejszych, przyszedł na pomoc moję, a jam tam został przy królu Perskim. +Daniel Dn 32 10 14 A przyszedłem, abych cię nauczył, co ma przyjść na lud twój we dni ostateczne; bo jeszcze widzenie na dni. +Daniel Dn 32 10 15 A gdy mi mówił takiemi słowy, spuściłem oblicze moje ku ziemi i milczałem. +Daniel Dn 32 10 16 A oto jakoby podobieństwo syna człowieczego dotknął się warg moich, i otworzywszy usta moje, mówiłem i rzekłem do tego, który stał przeciwko mnie: Panie mój! ujrzawszy cię rozstąpiły się stawy moje, a nie zostało we mnie nic siły. +Daniel Dn 32 10 17 A jakoż będzie mógł sługa Pana mówić z Panem moim? bo nic we mnie sił nie zostało, ale i dech mój ustawa. +Daniel Dn 32 10 18 Zaś tedy dotknęło się mnie jako widzenie człowieka, i posilił mię +Daniel Dn 32 10 19 I rzekł: Nie bój się, mężu pożądania! pokój tobie, zmocnij się a bądź mocny. A gdy mówił zemną, wziąłem siłę i rzekłem: Mów, Panie mój; boś mię posilił. +Daniel Dn 32 10 20 I rzekł: Wieszli, przeczem przyszedł do ciebie? a teraz wrócę się. [0819]abych walczył przeciw książcciu Perskiemu, gdym ja wychodził, ukazało się książę Greckie przychodzące. +Daniel Dn 32 10 21 Wszakże opowiem ci, co jest wyrażono w piśmie prawdy, a żaden nie jest pomocnikiem moim w tem wszytkiem, jedno Michael, książę wasze. +Daniel Dn 32 11 1 A ja od pierwszego roku Daryusza Meda stałem, aby był zmocnion i posilon. +Daniel Dn 32 11 2 A teraz prawdę oznajmię tobie: Oto jeszcze trzéj królowie będą stać w Perskiéj ziemi, a czwarty zbogaci się bogactwy zbytniemi nade wszystkie, a gdy się zmocni bogactwy swemi, pobudzi wszystkie na królestwo Greckie. +Daniel Dn 32 11 3 Lecz powstanie król mocny i będzie panował panowaniem wielkiem, a czynić będzie, co mu się podoba. +Daniel Dn 32 11 4 A gdy stanie, będzie skruszone królestwo jego i będzie rozdzielone na cztery wiatry niebieskie, ale nie między potomki jego, ani według mocy jego, którą panował; bo będzie szarpane królestwo jego, téż między obce oprócz tych. +Daniel Dn 32 11 5 I zmocni się król z południa a z książąt jego przemoże go, i będzie panował panowaniem; bo wielkie panowanie jego. +Daniel Dn 32 11 6 A po skończeniu lat uczynią z sobą przymierze, i córka króla z południa przyjedzie do króla północnego czynić przyjaźń, i nie otrzyma siły ramienia, ani się ostoi nasienie jego, i będzie wydana sama, i którzy ją przyprowadzili, młodzieńcy jéj i którzy ją zmacniali w czasiech. +Daniel Dn 32 11 7 A stanie z latorośli korzenia jéj szczepek i przyjdzie z wojskiem a wnidzie do krainy króla północnego, i będzie czynił z nimi po swéj woli, i otrzyma. +Daniel Dn 32 11 8 Nadto i bogi ich i ryciny, naczynia téż drogie, śrebra i złota pobrane, zawiezie do Egiptu: ten przemoże króla północnego. +Daniel Dn 32 11 9 I wjedzie w królestwo król z południa i wróci się do ziemi swéj. +Daniel Dn 32 11 10 A synowie jego będą pobudzeni i zbiorą mnóstwo wojsk wiela, i przyjedzie kwapiąc się a zalewając, i wróci się i zapędzi się i potka się z mocą jego. +Daniel Dn 32 11 11 I rozdrażniony król południowy wynidzie, a z królem północnym walczyć będzie i nagotuje mnóstwo zbytnie, i będzie podane mnóstwo w ręce jego. +Daniel Dn 32 11 12 I poima mnóstwo, a wywyższy się serce jego i porazi wiele tysięcy, ale nie przemoże. +Daniel Dn 32 11 13 Bo się wróci król północny i nagotuje mnóstwo daleko większe niż pierwéj, a na końcu czasów i lat przyjdzie kwapiąc się z wojskiem wielkiem i z bogactwy zbytniemi. +Daniel Dn 32 11 14 A onych czasów mnodzy powstaną przeciw królowi południowemu, synowie téż przestępników ludu twego podniosą się, aby wypełnili widzenie i upadną. +Daniel Dn 32 11 15 I przyjdzie król północny i usypie wał i weźmie miasta bardzo obronne, a ramiona południowe nie zniosą, i powstaną wybrani jego, aby się oparli, a nie będzie siły. +Daniel Dn 32 11 16 A uczyni przyszedłszy nań według upodobania swego, a nie będzie, ktoby stał przeciw obliczu jego: i będzie stał w zacnéj ziemi, i będzie zniszczona w ręce jego. +Daniel Dn 32 11 17 I położy oblicze swoje, żeby przyszedł ku otrzymaniu wszystkiego królestwa jego, i uczyni z nimi porównania, i córkę z białychgłów da mu, aby je wywrócił, ale się nie ostoi, ani go będzie. +Daniel Dn 32 11 18 A obróci oblicze swe ku wyspom i weźmie ich wiele, i uczyni, że przestanie hetman urągania swego, a urąganie jego obróci się nań. +Daniel Dn 32 11 19 I obróci oblicze swe ku państwu ziemie swéj i potknie się i upadnie, a nie najdzie się. +Daniel Dn 32 11 20 I stanie na miejscu jego najpodlejszy i niegodny dostojeństwa królewskiego: a za mało dni ztart będzie nie w zapalczywości ani w bitwie. +Daniel Dn 32 11 21 I stanie na miejscu jego wzgardzony, a nie dadzą mu czci królewskiéj: i przyjdzie potajemnie i otrzyma królestwo zdradą. +Daniel Dn 32 11 22 A ramiona wojującego będą [0820]zwalczone od oblicza jego i ztarte będą, nadto i wódz przymierza. +Daniel Dn 32 11 23 A po przyjacielstwie uczyni zdradę, i przyciągnie a zwycięży małym ludem. +Daniel Dn 32 11 24 I do obfitych a bogatych miast wnidzie i uczyni, czego nie czynili ojcowie jego i ojcowie ojców jego, wydartki i korzyści i bogactwa ich rozproszy, a przeciw najmocniejszym myślić będzie, a to aż do czasu. +Daniel Dn 32 11 25 I wzbudzi się siła jego i serce jego przeciw królowi południowemu z wojskiem wielkiem, a król południowy pobudzon będzie ku bitwie z wielkiemi pomocami i mocnemi bardzo: lecz się nie ostoją; bo umyślą nań radę. +Daniel Dn 32 11 26 A ci, którzy z nim chleb jedzą, zetrą go, wojsko téż jego zatłumione będzie, i polęże zabitych bardzo wiele. +Daniel Dn 32 11 27 Dwu téż królów serce będzie, aby źle czynili, a u stołu jednego kłamstwo mówić będą, i nie zdarzy się im; bo jeszcze koniec na inny czas. +Daniel Dn 32 11 28 I wróci się do ziemie swéj z wielkiemi bogactwy, a serce jego przeciw przymierzu świętemu, i uczyni a wróci się do ziemie swéj. +Daniel Dn 32 11 29 Zamierzonego czasu wróci się a przyjdzie na południe, a nie będzie pierwszemu podobne ostateczne. +Daniel Dn 32 11 30 Przyjdą téż nań galery i Rzymianie, i porażon będzie a wróci się i rozgniewa się przeciwko przymierzu świątynie: i uczyni i wróci się i będzie myślił przeciwko tym, którzy opuścili przymierze świątynie. +Daniel Dn 32 11 31 I ramiona od niego stać będą i zgwałcą świątynią mocy i odejmą ustawiczną ofiarę a dadzą obrzydłość na spustoszenie. +Daniel Dn 32 11 32 A niezboźni przeciw przymierzu zmyślać będą zdradliwie; lecz lud znający Boga swego otrzyma i uczyni. +Daniel Dn 32 11 33 A uczeni między ludem będą nauczać wielu, i polęgą od miecza i od ognia i od poimania i od łupienia dni. +Daniel Dn 32 11 34 A gdy upadną, wspomożeni będą pomocą maluczką, i przyłączą się do nich mnodzy zdradliwie. +Daniel Dn 32 11 35 I z uczonych upadną, aby byli wypławieni i wybrani i wybieleni aż do czasu zamierzonego; bo jeszcze inny czas będzie: +Daniel Dn 32 11 36 A król będzie czynił według woli swojéj i podniesie się i rozwielmoży się przeciw każdemu bogu i przeciw Bogu bogów będzie mówił wielmożne rzeczy, i zdarzy się mu, aż się dokona gniew; bo już wyszła sentencya. +Daniel Dn 32 11 37 A boga ojców swoich nie będzie miał nizacz i będzie w pożądliwościach niewiast, ani będzie dbał na żadnego boga; bo przeciw wszemu powstanie. +Daniel Dn 32 11 38 Lecz boga Maozym na miejscu swojem chwalić będzie, a boga, którego nie znali ojcowie jego, będzie czcił złotem i śrebrem i drogim kamieniem i rzeczami kosztownemi. +Daniel Dn 32 11 39 I uczyni, że obwaruje Maozym z bogiem cudzym, którego poznał, i rozmnoży sławę i da im moc w wielu rzeczach i ziemię podzieli darmo. +Daniel Dn 32 11 40 A czasu zamierzonego będzie przeciwko niemu walczył król południowy, a jako burza przyjdzie nań król północny z wozy i z jezdnymi i z okrętami mnogimi, a wnidzie w ziemię i zetrze i przejdzie. +Daniel Dn 32 11 41 I wnidzie do ziemie chwalebnéj, a wiele upadnie; lecz te same ujdą ręki jego, Edom i Moab a początek synów Ammon. +Daniel Dn 32 11 42 I pośle rękę swoję na ziemie, i ziemia Egipska nie wybiega się. +Daniel Dn 32 11 43 I opanuje skarby złota i śrebra i wszystkie rzeczy kosztowne Egipskie, przez Lybią téż i Ethyopią przejdzie. +Daniel Dn 32 11 44 I wieść od wschodu słońca i od północy zatrwoży go, i przyjdzie z mnóstwem wielkiem, aby ztarł i pobił wielu. +Daniel Dn 32 11 45 I postawi namiot swój Apadno między morzami na górze zacnéj i świętéj, i przyjdzie aż na wierzch jéj, a żaden mu nie dopomoże. +Daniel Dn 32 12 1 A czasu onego powstanie Michael, książę wielkie, który stoi za synmi ludu twego: i przyjdzie czas, jaki nie [0821]był odtąd, jako narody być poczęły aż do onego czasu: a czasu onego będzie wybawion lud twój, każdy, kto będzie nalezion w księgach napisany. +Daniel Dn 32 12 2 A mnodzy z tych, którzy śpią w prochu ziemie, ocucą się, jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę, aby wiedzieli zawżdy. +Daniel Dn 32 12 3 A którzy uczeni będą, świecić będą jako światłość utwierdzenia: a którzy ku sprawiedliwości wprawują wielu, jako gwiazdy na wieki wieczne. +Daniel Dn 32 12 4 A ty, Danielu! zamknij mowy i zapieczętuj księgi aż do czasu zamierzonego; mnodzy przyjdą, i będzie rozmaita umiejętność. +Daniel Dn 32 12 5 I widziałem ja Daniel, a oto jakoby drudzy dwaj stali: jeden ztąd na brzegu rzeki, a drugi zonąd na drugim brzegu rzeki. +Daniel Dn 32 12 6 I rzekłem mężowi, który był obleczony w płócienne szaty, który stał nad wodami rzeki: Dokądże koniec tych dziwów? +Daniel Dn 32 12 7 I słyszałem męża, który był obleczony w płócienne szaty, który stał nad wodami rzeki, gdy podniósł prawicę i lewicę swą ku niebu i przysiągł przez Żywiącego na wieki, iż do czasu i czasów, i do połowice czasu, a gdy się dokona rozproszenie ręki ludu świętego, wypełni się wszystko to. +Daniel Dn 32 12 8 A jam słyszał, a nie rozumiałem i rzekłem: Panie mój! co będzie potem? +Daniel Dn 32 12 9 I rzekł: Idź Danielu; bo zawarte są i zapieczętowane mowy aż do zamierzonego czasu. +Daniel Dn 32 12 10 Będą wybrani i wybieleni i jako ogień doświadczeni mnodzy, a niezbożni niezbożnie czynić będą, ani zrozumieją wszyscy niezbożnicy, ale uczeni zrozumieją. +Daniel Dn 32 12 11 A od czasu, gdy będzie odjęta ustawiczna ofiara, a postanowiona będzie obrzydłość na spustoszenie, dni tysiąc dwieście i dziewięćdziesiąt. +Daniel Dn 32 12 12 Błogosławiony, który czeka i doszedł aż do dni tysiąc trzechset trzydzieści i piąci. +Daniel Dn 32 12 13 A ty idź do zamierzonego, a odpoczyniesz i staniesz na losie twoim na końcu dni. +Hosea Oz 33 1 1 Słowo Pańskie, które się stało do Ozee, syna Beery, za dni Ozyasza, Joathana, Achaza, Ezechiasza, królów Judzkich, a za dni Jeroboama, syna Joas, króla Izrael. +Hosea Oz 33 1 2 Początek mówienia Pana w Ozee, i rzekł Pan do Ozee: Idź, pojmij sobie żonę wszetecznicę, a spłodź sobie syny wszeteczne; bo cudzołożąc cudzołożyć będzie ziemia od Pana. +Hosea Oz 33 1 3 I szedł a pojął Gomer, córkę Debelaim, i poczęła i porodziła mu syna. +Hosea Oz 33 1 4 I rzekł Pan do niego: Nazów imię jego Jezrahel; bo jeszcze mało, a nawiedzę krew Jezrahel nad domem Jehu i uczynię, że ustanie królestwo domu Izraelskiego. +Hosea Oz 33 1 5 A dnia onego złamię łuk Izraelów w dolinie Jezrahel. +Hosea Oz 33 1 6 A poczęła jeszcze i porodziła [0822]córkę. I rzekł mu: Nazów imię jéj Bez miłosierdzia; bo nie przydam więcéj zmiłować się nad domem Izraelskim, ale zapomnieniem zapomnię ich. +Hosea Oz 33 1 7 A nad domem Juda zmiłuję się i zbawię ich w Panu, Bogu ich: a nie zbawię ich przez łuk i przez miecz i przez wojnę i przez konie i przez jezdne. +Hosea Oz 33 1 8 I ostawiła tę, która była bez miłosierdzia, i poczęła a porodziła syna. +Hosea Oz 33 1 9 I rzekł: Nazów imię jego Nie lud mój; boście wy nie lud mój, i Ja nie będę waszym. +Hosea Oz 33 1 10 I będzie liczba synów Izraelskich jako piasek morski, który jest bez miary, a policzon nie będzie. +Hosea Oz 33 1 11 A będzie na miejscu, gdzie im rzeką: Nie lud mój wy, rzeką im: Synowie Boga żywiącego. +Hosea Oz 33 1 12 I zgromadzą się synowie Judzcy i synowie Izraelscy pospołu, a postanowią sobie głowę jednę i wynidą z ziemie; bo wielki dzień Izraela. +Hosea Oz 33 2 1 Mówcie braci waszéj: Lud mój, a siostrze waszéj: Miłosierdzia dostąpiła. +Hosea Oz 33 2 2 Sądźcie matkę waszę, sądźcie; bo ona nie żona moja, i ja nie mąż jéj, niech odejmie wszeteczeństwa swe od oblicza swego i cudzołóstwa swe zpośród piersi swoich. +Hosea Oz 33 2 3 Abych jej snadź nie zewlókł nago, a nie postawił jej wedle dnia narodzenia jéj, i uczynił ją jako pustynią i postawił ją jako ziemię bezdrożną, a umorzył ją pragnieniem. +Hosea Oz 33 2 4 I nad synmi téż jéj nie zmiłuję się; bo synowie wszeteczeństwa są. +Hosea Oz 33 2 5 Bo wszeteczeństwa płodziła matka ich, wstydziła się, która je poczęła; bo mówiła: Pójdę za miłośnikami moimi, którzy mi dawają chleb i wodę moję, wełnę moję i len mój, oliwę moję i napój mój. +Hosea Oz 33 2 6 Przetóż oto Ja zagrodzę drogę twojeę cierniem a zagrodzę ją parkanem, i ścieżek swych nie znajdzie. +Hosea Oz 33 2 7 I pójdzie za miłośniki swymi, a nie dogoni ich, i szukać ich będzie, a nie najdzie. I rzecze: Pójdę i wrócę się do męża mego pierwszego; bo mi lepiéj było na on czas, niźli teraz. +Hosea Oz 33 2 8 A ona nie wiedziała, żem Ja jéj dał zboże i wino i oliwę: i śrebra namnożyłem jéj i złota, które obrócili na Baala. +Hosea Oz 33 2 9 Przeto wrócę się a zabiorę zboże moje czasu swego, i wino moje czasu swego, i wyzwolę wełnę moję i len mój, które okrywały sromotę jéj. +Hosea Oz 33 2 10 A teraz odkryję głupstwo jéj przed oczyma miłośników jéj, a mąż nie wydrze jéj z ręki mojéj. +Hosea Oz 33 2 11 I uczynię, że ustanie wszelkie wesele jéj, uroczyste święto jéj, nów jéj, sobota jéj i wszystkie święte czasy jéj. +Hosea Oz 33 2 12 I zepsuję winnice jéj i figi jéj, o których mówiła: Moje to zapłaty, które mi dali miłośnicy moi, i uczynię ją lasem, i będzie ją jeść zwierz polny. +Hosea Oz 33 2 13 I nawiedzę nad nią dni Baalim, którym kadzidła zapalała i stroiła się nausznicą swą i klejnotami swymi, chodziła za miłośniki swymi, a mnie zapomniała, mówi Pan. +Hosea Oz 33 2 14 Przetóż oto Ja łudzić nią będę, i zawiodę ją na puszczą, i będę mówił do serca jéj. +Hosea Oz 33 2 15 I dam jéj winogrodniki jéj z tegoż miejsca, i dolinę Achor ku otworzeniu nadzieje: i będzie tam śpiewać wedle dni młodości swéj i wedle dni wyjścia swego z ziemie Egipskiéj. +Hosea Oz 33 2 16 I będzie dnia onego, mówi Pan, będzie mię zwała Mąż mój, a nie nazowie mię więcej Baal. +Hosea Oz 33 2 17 I odejmę imiona Baalim z ust jéj, i więcej wspominać nie będzie imienia ich. +Hosea Oz 33 2 18 I postawię z nimi przymierze dnia onego ze zwierzem polnym i z ptastwem powietrznem i z płazem ziemskim, a łuk i miecz i wojnę wygładzę z ziemie i dam im spać bezpiecznie. +Hosea Oz 33 2 19 I poślubię cię sobie na wieki a poślubię cię sobie w sprawiedliwości i w sądzie i w miłosierdziu a w litościach. +Hosea Oz 33 2 20 I poślubię cię sobie w wierze, a poznasz, żem Ja Pan. +Hosea Oz 33 2 21 I będzie dnia onego, wysłucham, mówi Pan, wysłucham niebios, a one wysłuchają ziemię. +Hosea Oz 33 2 23 I posieję ją, sobie w ziemi i zmiłuję się nad tą, która była bez miłosierdzia. +Hosea Oz 33 2 24 I rzekę nie ludowi memu: Lud mój jesteś ty, a on rzecze: Bóg mój jesteś ty. +Hosea Oz 33 3 1 I rzekł Pan do mnie: Jeszcze idź, a miłuj niewiastę umiłowaną przyjacielowi a cudzołożnicę, jako miłuje Pan syny Izraelowe, a oni patrzą na cudze a miłują skórki jagód winnych. +Hosea Oz 33 3 2 I wykupiłem ją sobie za piętnaście śrebrników i za korzec jęczmienia i za pół korca jęczmienia. +Hosea Oz 33 3 3 I rzekłem do niéj: Przez wiele dni będziesz mię czekała, nie będziesz nierządu patrzała, ani będziesz z mężem; ale i ja ciebie czekać będę. +Hosea Oz 33 3 4 Bo przez wiele dni będą siedzieć synowie Izraelowi bez króla i bez książęcia i bez ofiary i bez ołtarza i bez Ephod i bez Theraphim. +Hosea Oz 33 3 5 A potem nawrócą się synowie Izraelowi i szukać będą Pana, Boga swego, i Dawida, króla swego, i będą się lękać na Pana i na dobro jego na ostatku dni. +Hosea Oz 33 4 1 Słuchajcie słowa Pańskiego, synowie Izraelowi; bo sąd Panu z obywatelmi ziemie; albowiem niemasz prawdy i niemasz miłosierdzia i niemasz znajomości Boga na ziemi. +Hosea Oz 33 4 2 Złorzeczeństwo i kłamstwo i mężobójstwo i kradziestwo i cudzołóstwo wylało z brzegów, a krew się krwie dotknęła. +Hosea Oz 33 4 3 Dlatego płakać będzie ziemia, i zachorzeje każdy, który mieszka na niéj, ze zwierzem polnym i z ptastwem powietrznem, lecz i ryby morskie zbiorą się. +Hosea Oz 33 4 4 Wszakóż żaden niech nie sądzi, i niech nie będzie strofowan mąż; bo lud twój jako ci, którzy się sprzeciwiają kapłanowi. +Hosea Oz 33 4 5 I upadniesz dzisia, i upadnie téż prorok z tobą, w nocy kazałem milczeć matce twojéj. +Hosea Oz 33 4 6 Umilknął lud mój, że nie miał umiejętności: iżeś ty odrzucił umiejętności, odrzucę cię, abyś mi w kapłaństwie nie służył: a zapomniałeś zakonu Boga twego, zapomnę i Ja synów twoich. +Hosea Oz 33 4 7 Wedle mnóstwa ich, tak zgrzeszyli przeciwko mnie: sławę ich w sromotę odmienię. +Hosea Oz 33 4 8 Grzechy ludu mego jeść będą, a do nieprawości ich podnosić będą dusze ich. +Hosea Oz 33 4 9 I będzie jako lud, tak kapłan, a nawiedzę na nim drogi jego i myśli jego oddam mu. +Hosea Oz 33 4 10 I będą jeść, a nie najedzą się, nierząd płodzili, a nie przestali; bo opuścili Pana w tem, że nie strzegli. +Hosea Oz 33 4 11 Wszeteczeństwo a wino i pijaństwo odejmują serce. +Hosea Oz 33 4 12 Lud mój pytał się drewna swego, a kij jego odpowiadał mu; bo duch wszeteczeństw zwiódł je, i wszeteczeństwo płodzili od Boga swego. +Hosea Oz 33 4 13 Na wierzchach gór ofiarowali a na pagórkach zapalili kadzenie pod dębem i topolą i terebintem; bo dobry był cień jego: przeto będą rozpustne córki wasze, i oblubienice wasze cudzołożnice będą. +Hosea Oz 33 4 14 Nie nawiedzę córek waszych, gdy nierząd płodzić będą, ani oblubienic waszych, gdy cudzołożyć będą; bo sami z nierządnicami obcowali i z niewieściuchami ofiarowali, a lud nierozumiejący karan będzie. +Hosea Oz 33 4 15 Jeźli nierząd płodzisz, ty Izraelu! niech wżdy nie występuje Juda: a nie wchodźcie w Galgala, a nie wstępujcie do Bethawen, ani przysięgajcie: Żywie Pan. +Hosea Oz 33 4 16 Bo jako krowa gżąca się wystąpił Izrael: teraz będzie je Pan pasł jako baranka na przestrzeństwie. +Hosea Oz 33 4 17 Uczestnik bałwanów Ephraim, zaniechaj go. +Hosea Oz 33 4 18 Odłączona jest uczta ich, nierządem nierząd płodzili, umiłowali przynosić sromotę obroniciele jéj. +Hosea Oz 33 4 19 Związał go duch na skrzydłach swoich, a zawstydzeni będą od ofiar swoich. +Hosea Oz 33 5 1 Słuchajcie tego, kapłani! a pilnujcie, domie Izraelski i domie królewski! słuchajcie! bo wam sąd jest, iżeście się stali sidłem straży a siecią roztoczoną na Thabor. +Hosea Oz 33 5 2 A ofiary potłoczyliście w głębią: a Ja nauczyciel ich wszystkich. +Hosea Oz 33 5 3 Ja znam Ephraima, Izrael téż nie skrył się przedemną; bo teraz nierząd płodził Ephraim, splugawił się Izrael. +Hosea Oz 33 5 4 Nie udadzą myśli swoich, żeby się nawrócili do Boga swego; bo duch wszeteczeństw w pośrodku ich, a Pana nie poznali. +Hosea Oz 33 5 5 I odpowie hardość Izraelowa przed oczyma jego, a Izrael i Ephraim upadną w nieprawości swojéj, upadnie téż i Juda z nimi. +Hosea Oz 33 5 6 Z trzodami swemi i z bydłem swem pójdą szukać Pana a nie znajdą, odstąpił od nich. +Hosea Oz 33 5 7 Przeciw Panu wystąpili, że synów cudzych nacłodzili, teraz pożre je miesiąc z częściami ich. +Hosea Oz 33 5 8 Trąbcie w trąbę w Gabaa, w trąbę w Rama, krzyczcie w Bethawen: Za tobą, Benjaminie! +Hosea Oz 33 5 9 Ephraim w spustoszeniu będzie w dzień strofowania: między pokoleńmi Izraelowemi ukazałem wiarę. +Hosea Oz 33 5 10 Stały książęta Judzkie jako przenoszący granicę: wyleję na nie jako wodę gniew mój. +Hosea Oz 33 5 11 Potwarz cierpiący jest Ephraim, przekonany sądem, iż począł chodzić za smrody. +Hosea Oz 33 5 12 A Ja jako mól Ephraimowi, a jako spróchnienie domowi Judzkiemu. +Hosea Oz 33 5 13 I ujrzał Ephraim mdłość swoję, a Juda związkę swoję, i poszedł Ephraim do Assur i posłał do króla mściciela: a on nie będzie mógł uleczyć was, ani będzie mógł rozwiązać z was związek. +Hosea Oz 33 5 14 Bo Ja jako lwica Ephraimowi, a jako szczenię lwie domowi Juda: Ja, Ja porwę i pójdę: wezmę, a niemasz, ktoby wydarł. +Hosea Oz 33 5 15 Idąc wrócę się na miejsce moje, aż ustaniecie, a szukać będziecie oblicza mego. +Hosea Oz 33 6 1 W utrapieniu swem rano wstaną do mnie, mówiąc: Pójdźcie, a nawróćmy się do Pana; +Hosea Oz 33 6 2 Bo on poimał i uleczy nas, ubije a uzdrowi nas. +Hosea Oz 33 6 3 Ożywi nas po dwu dniu, dnia trzeciego wzbudzi nas, i żyć będziem przed obliczem jego. Poznamy, a będziem naśladować, abyśmy poznali Pana: jako zorza zgotowane jest wyjście jego, i przyjdzie nam jako deszcz ranny i późny ziemi. +Hosea Oz 33 6 4 Co uczynię tobie, Ephraimie? co uczynię tobie, Judo? miłosierdzie wasze jako obłok poranny a jako rosa rano przemijająca. +Hosea Oz 33 6 5 Dlatego heblowałem przez proroki, pobiłem je słowy ust moich, a sądy twoje jako światłość wynidą. +Hosea Oz 33 6 6 Bom miłosierdzia żądał a nie ofiary, a znajomości Bożéj więcéj niż całopalenia. +Hosea Oz 33 6 7 Ale oni jako Adam przestąpili przymierze, tam wykroczyli przeciwko mnie. +Hosea Oz 33 6 8 Galaad miasto działających bałwana podchwycone dla krwie. +Hosea Oz 33 6 9 A jako gardła mężów rozbójników, uczestnik kapłanów, na drodze zabijających idący z Sychem; bo niecnotę działali. +Hosea Oz 33 6 10 W domu Izraelowym widziałem rzecz straszną: tam wszeteczeństwa Ephraim, zmazał się Izrael. +Hosea Oz 33 6 11 Ale i Judo! połóż sobie żniwo, gdy nawrócę poimanie ludu mojego. +Hosea Oz 33 7 1 Gdym chciał zleczyć Izraela, odkryła się nieprawość Ephraim i złość Samaryi; bo działali kłamstwo, i złodziej wszedł odzierając, łotrzyk na dworze. +Hosea Oz 33 7 2 A żeby snadź nie mówili w sercach swych, że Ja pomnę każdą złość ich, teraz ogarnęły je wynalazki ich, działy się przed obliczem mojem. +Hosea Oz 33 7 3 Złością swą uweselali króla, a kłamstwy swemi książęta. +Hosea Oz 33 7 4 Wszyscy cudzołożący jako piec [0825]rozpalony od piekarza: uspokoiło się na mały czas miasto od zamieszania kwasu, ażby się zakwasiło wszystko. +Hosea Oz 33 7 5 Dzień króla naszego, poczęły książęta szaleć od wina, wyciągnął rękę swą z szyderzmi. +Hosea Oz 33 7 6 Bo przyłożyli jako piec serce swe, gdy na nie czynił zasadzki: całą noc spał pieczący je, rano sam zapalony jako ogień płomienisty. +Hosea Oz 33 7 7 Wszyscy rozgrzali się jako piec, a pożarli sędzie swe: wszyscy królowie ich upadli, niemasz między nimi wołającego do mnie. +Hosea Oz 33 7 8 Ephraim ten się z narodami mieszał: Ephraim stał się podpłomykiem, którego nie przewracają. +Hosea Oz 33 7 9 Jedli cudzy siłę jego, a on nie wiedział: ale i szędziwość wystąpiła nań, a on nie wiedział. +Hosea Oz 33 7 10 I zniżona będzie pycha Izraelowa przed obliczem jego, a nie wrócili się do Pana, Boga swego, i nie szukali go w tem wszystkiem. +Hosea Oz 33 7 11 I stał się Ephraim jako gołębica zwiedziona, nie mająca serca: Egiptu przyzywali, do Assyryjczyków szli. +Hosea Oz 33 7 12 A gdy pójdą, zastawię na nie sieć moję, jako ptaka powietrznego potargnę je, skarżę je według słuchania zgromadzenia ich. +Hosea Oz 33 7 13 Biada im, że odstąpili odemnie! spustoszeni będą; bo wystąpili przeciw mnie, a Jam je odkupił, a oni mówili przeciwko mnie kłamstwo. +Hosea Oz 33 7 14 A nie wołali do mnie z serca swego, ale wyli w łożnicach swoich: nad pszenicą i winem przeżuwali, odstąpili odemnie. +Hosea Oz 33 7 15 A Jam je nauczył i zmacniałem ramiona ich: a przeciw mnie złość myślili. +Hosea Oz 33 7 16 Wrócili się, aby byli bez jarzma, stali się jako łuk zdradliwy, i upadną od miecza książęta ich dla zapalczywości języka swego. +Hosea Oz 33 7 17 To pośmiewisko ich w ziemi Egipskiéj. +Hosea Oz 33 8 1 W gardle twojem niech będzie trąba, jako orzeł na dom Pański: dlatego, że przestąpili przymierze moje a zakon mój zgwałcili. +Hosea Oz 33 8 2 Mnie wzywać będą: Boże mój! poznaliśmy cię Izrael. +Hosea Oz 33 8 3 Porzucił Izrael dobro, nieprzyjaciel go prześladować będzie. +Hosea Oz 33 8 4 Oni królowali, a nie zemnie: książęty byli, a nie znałem: ze śrebra swego i ze złota swego naczynili sobie bałwanów, aby zaginęli. +Hosea Oz 33 8 5 Porzucon jest cielec twój, Samaryo! rozgniewała się zapalczywość moja na nie, a dokądże nie będą mogli być oczyszczeni? +Hosea Oz 33 8 6 Bo i ten jest z Izraela, rzemieślnik uczynił go, a nie jest Bogiem; bo w pajęcze siatki obróci się cielec Samaryjski. +Hosea Oz 33 8 7 Bo wiatr siać będą, a wicher pożną, źdźbła stojącego niemasz w nim, urodzaj nie uczyni mąki: a jeźli uczyni, cudzy ją zjedzą. +Hosea Oz 33 8 8 Pożart jest Izrael, teraz się stał między narody jako naczynie plugawe. +Hosea Oz 33 8 9 Bo oni zaszli do Assur, osieł dziki osobny sobie, Ephraim dary dali miłośnikom. +Hosea Oz 33 8 10 Ale i choć najmem najęli narody, teraz zbiorę je, a odpoczyną trochę od brzemienia królewskiego i książąt. +Hosea Oz 33 8 11 Bo namnożył Ephraim ołtarzów ku grzeszeniu, stały mu się ołtarze na grzech. +Hosea Oz 33 8 12 Napiszę mu rozliczne prawa moje, które były poczytane jako obce. +Hosea Oz 33 8 13 Ofiary przynosić będą, będą ofiarować mięso i jeść, a Pan nie przyjmie ich: teraz wspomni na nieprawości ich i nawiedzi grzechy ich, oni się do Egiptu wrócą. +Hosea Oz 33 8 14 I zapomniał Izrael Stworzyciela swego a nabudował zborów, i Judas téż namnożył miast obronnych; i puszczę ogień na miasta jego, i pożre domy jego. +Hosea Oz 33 9 1 Nie wesel się, Izraelu! nie raduj się, jako narodowie; boś wszeteczeństwo płodził od Boga twego, rozmiłowałeś się datku nad wszystkie bojewiska pszenice. +Hosea Oz 33 9 3 Nie będą mieszkać w ziemi Pańskiéj; wrócił się Ephraim do Egiptu, a w Assyryi jadł nieczyste rzeczy. +Hosea Oz 33 9 4 Nie będą ofiarować Panu wina, i nie spodobają, się mu ofiary ich, jako chleb płaczących: wszyscy, którzy go jeść będą, zmazą się; bo chleb ich duszy ich, nie wnidzie do domu Pańskiego. +Hosea Oz 33 9 5 Cóż będziecie czynić w dzień uroczysty, w dzień święta Pańskiego? +Hosea Oz 33 9 6 Bo oto poszli dla spustoszenia, Egipt je zgromadzi, Memphis je pogrzebie, pożądane śrebro ich pokrzywa odziedziczy, łopian w przybytkach ich. +Hosea Oz 33 9 7 Przyszły dni nawiedzenia, przyszły dni oddania; znajcie Izraela, głupiego proroka, szalonego męża duchownego, dla mnóstwa nieprawości twéj i dla mnóstwa szaleństwa. +Hosea Oz 33 9 8 Stróż Ephraim z Bogiem moim, prorok sidłem upadku stał się po wszech drogach jego, szaleństwo w domu Boga jego. +Hosea Oz 33 9 9 Głęboko zgrzeszyli jako za dni Gabaa: wspomni na nieprawość ich i nawiedzi grzechy ich. +Hosea Oz 33 9 10 Jako jagody winne w pustyni nalazłem Izraela, jako pierwszy owoc drzewa figowego na wierzchu jéj ujrzałem ojce ich: a oni weszli do Beelphegor i odłączyli się do sromoty i stali się obrzydłymi jako to, co miłowali. +Hosea Oz 33 9 11 Ephraim jako ptak uleciał, sława ich od porodzenia i od żywota i od poczęcia. +Hosea Oz 33 9 12 A choćby wychowali syny swoje, uczyni je bez dzieci między ludźmi, lecz i biada im, gdy odstąpię od nich. +Hosea Oz 33 9 13 Ephraim, jakom widział, był Tyr założony na piękności: a Ephraim będzie wywodzić na zabijanie syny swe. +Hosea Oz 33 9 14 Daj im Panie! Cóż im dasz? Daj im żywot bez dzieci, a piersi suche. +Hosea Oz 33 9 15 Wszystkie złości ich w Galgal; bom ich tam nienawidział, dla złości wynalazków ich z domu mego wyrzucę je, nie przydam ich więcéj miłować, wszystkie książęta ich odstępujący. +Hosea Oz 33 9 16 Porażon jest Ephraim, korzeń ich usechł, owocu nie uczynią: a choćby zrodzili, wybiję najmilsze żywota ich. +Hosea Oz 33 9 17 Odrzuci je Bóg mój; bo go nie słuchali, i będą tułakami między narody. +Hosea Oz 33 10 1 W inne drzewo gałęziste Izrael, owoc zrównał się z niem, według mnóstwa owocu swego namnożył ołtarzów, według obfitości ziemie swéj, obfitował w bałwaniech. +Hosea Oz 33 10 2 Rozdzieliło się serce ich, teraz zginą: on połamie bałwany ich, spustoszy ołtarze ich. +Hosea Oz 33 10 3 Bo teraz rzekną: Nie mamy króla; bo się nie boimy Pana, a król co nam uczyni? +Hosea Oz 33 10 4 Mówcie słowa widzenia niepożytecznego, a postanowicie przymierze: i zrodzi się jako gorzkość sąd na zagoniech polnych. +Hosea Oz 33 10 5 Krowy Bethawen chwalili obywatele Samaryjscy; bo płakał nad nim lud jego, i zborowi słudzy jego nad nim radowali się z sławy jego, iż się wyprowadziła od niego. +Hosea Oz 33 10 6 Albowiem i on do Assur zaniesion jest za dar królowi mścicielowi, zelżywość Ephraima poima, a zawstydzon będzie Izrael w swéj woli. +Hosea Oz 33 10 7 Uczyniła Samarya, że przyszedł król jéj jako piana na wierzchu wody. +Hosea Oz 33 10 8 I będą wytracone wyżyny bałwana, grzech Izraelski, łopian i oset wyrośnie na ich ołtarzach; i rzeką górom: Przykryjcie nas! pagórkom: Upadnijcie na nas. +Hosea Oz 33 10 9 Ode dni Gabaa zgrzeszył Izrael, tam stali, nie zachwyci ich w Gabaa bitwa przeciw synom nieprawości. +Hosea Oz 33 10 10 Według chuci mojéj skarżę je, zbiorą się na nie narodowie, gdy będą karani dla dwu nieprawości swoich. +Hosea Oz 33 10 11 Ephraim jałowica nauczona kochać się w młóceniu, i Ja przeszedłem po cudności szyje jéj, wsiędę na Ephraim, będzie orał Judas, bronować sobie będzie zagony Jakób. +Hosea Oz 33 10 13 Oraliście niezbożność, żęliście nieprawość, jedliście owoc kłamstwa, iżeś ufał w drogach twoich, w mnóstwie mocarzów twoich. +Hosea Oz 33 10 14 Powstanie rozruch między ludem twym, a wszystkie zamki twe zburzone będą, jako zburzon jest Salmana od domu onego, który osądził Baala w dzień bitwy, matkę o syny roztrąciwszy. +Hosea Oz 33 10 15 Tak wam uczynił Bethel dla złości niecnot waszych. +Hosea Oz 33 11 1 Jako zaranie przeminęło, przeminął król Izraelski. Bo Izrael pacholę, i umiłowałem go, z Egiptu wezwałem syna mego. +Hosea Oz 33 11 2 Wyzwali je, tak poszli od oblicza ich, Baalim ofiarowali, a bałwanom ofiary czynili. +Hosea Oz 33 11 3 A Ja jako piastun Ephraim, nosiłem je na ramionach swoich, a nie wiedzieli, żem je leczył. +Hosea Oz 33 11 4 Powrozami Adamowemi pociągnę je, związkami miłości: i będę im jako podnoszący jarzmo na czeluści ich, i skłoniłem się do niego, aby jadł. +Hosea Oz 33 11 5 Nie wróci się do ziemie Egipskiéj: a sam Assur król jego; bo się nie chcieli nawrócić. +Hosea Oz 33 11 6 Począł miecz w mieściech jego i strawi wybrane jego i poje głowy ich. +Hosea Oz 33 11 7 A lud mój będzie zawieszony do nawrócenia mego, ale jarzmo będzie na nie pospołu włożone, które nie będzie odjęte. +Hosea Oz 33 11 8 Jakoż cię podam, Ephraimie? obronię cię, Izraelu? jako cię dam by Adamę, położę cię jako Seboim. Nawróciło się we mnie serce moje, zaraz wzruszyła się żałość moja. +Hosea Oz 33 11 9 Nie uczynię zapalczywości gniewu mego: nie wrócę sie, abym zagubił Ephraim: bom Ja Bóg a nie człowiek w pośrodku ciebie Święty, a nie wnidę do miasta. +Hosea Oz 33 11 10 Za Panem chodzić będą, jako lew zaryczy; bo on ryczeć będzie, i zlękną się synowie morza. +Hosea Oz 33 11 11 I ulecą jako ptak z Egiptu, a jako gołębica z ziemie Assyryjskiéj, i posadzę je w domiech ich, mówi Pan. +Hosea Oz 33 11 12 Ogarnął mię zaprzeniem Ephraim, a zdradą dom Izraelski, lecz Judas świadek zstąpił z Bogiem i z świętymi wierny. +Hosea Oz 33 12 1 Ephraim pasie wiatr, chodzi za gorącem, cały dzień kłamstwo i spustoszenie mnoży; a przymierze z Assyryjczykami stanowił i oliwę do Egiptu woził. +Hosea Oz 33 12 2 A tak prawo Pańskie z Juda, i nawiedzenie nad Jakóbem według dróg jego, i według wynalazków jego odda mu. +Hosea Oz 33 12 3 W żywocie podchwycił brata swego, a mocą swą zdarzyło mu się z Aniołem. +Hosea Oz 33 12 4 I przemógł Anioła i był posilon, płakał i prosił go: w Bethelu znalazł go, a tam mówił z nami. +Hosea Oz 33 12 5 A Pan, Bóg zastępów, Pan pamiątka jego. +Hosea Oz 33 12 6 A ty nawrócisz się do Boga twego, miłosierdzia i sądu przestrzegaj a miéj nadzieję w Bogu twoim zawżdy. +Hosea Oz 33 12 7 Chanaan, w ręce jego szala zdradliwa, potwarz umiłował. +Hosea Oz 33 12 8 I rzekł Ephraim: Wszakżem się zbogacił, nalazłem bałwan sobie, wszystkie prace moje nie najdą mi nieprawości, którąm zgrzeszył. +Hosea Oz 33 12 9 A Ja Pan, Bóg twój, z ziemie Egipskiéj, jeszcze cię posadzę w namieciech jako za dni uroczystego święta. +Hosea Oz 33 12 10 I mówiłem do proroków, Jam téż widzenie rozmnożył i w ręce proroków jestem przypodoban. +Hosea Oz 33 12 11 Jezli Galaad bałwan, tedyć próżno byli w Galgalu woły ofiarujący; bo i ołtarze ich jako stogi na zagoniech polnych. +Hosea Oz 33 12 12 Uciekł Jakób do krainy Syryjskiéj, i służył Izrael dla żony i dla żony strzegł. +Hosea Oz 33 12 13 A przez proroka wywiódł Pan [0828]Izraela z Egiptu, i przez proroka zachowan jest. +Hosea Oz 33 12 14 Ku gniewu mię pobudził Ephraim gorzkościami swemi, a krew jego przyjdzie nań, i zhańbienie swoje odda mu Pan jego. +Hosea Oz 33 13 1 Gdy mówił Ephraim, strach padł na Izraela, i zgrzeszył Baalem i umarł. +Hosea Oz 33 13 2 A teraz przydali ku grzeszeniu, i uczynili sobie licinę ze śrebra swego jako podobieństwo bałwanów, dzieło rzemieślnicze wszystko jest; tym oni mówią: Ofiarujcie ludzie kłaniając się cielcom. +Hosea Oz 33 13 3 Przeto będą, jako obłok zaranny i jako rosa ranna przechodząca, jako proch od wichru porwany z bojewiska i jako dym z dymnika. +Hosea Oz 33 13 4 A Jam Pan, Bóg twój, z ziemie Egipskiéj: a Boga oprócz mnie nie będziesz znał, i zbawiciela niemasz oprócz mnie. +Hosea Oz 33 13 5 Jam cię znał na puszczy w ziemi pustéj. +Hosea Oz 33 13 6 Według pastwisk swoich napełnili się i najedli się i podnieśli serce swoje i zapomnieli mię. +Hosea Oz 33 13 7 A Ja im będę jako lwica, jako ryś na drodze Assyryjskiéj. +Hosea Oz 33 13 8 Zabiegnę im jako niedźwiedzica, gdy zabiorą dzieci, i roztargam wnętrza wątroby ich, a pożrę je tam jako lew, bestya polna roztarga je. +Hosea Oz 33 13 9 Zatracenie twoje, Irzaelu! tylko we mnie ratunek twój. +Hosea Oz 33 13 10 Gdzież jest król twój? Teraz najwięcéj niech cię wybawi we wszech mieściech twoich, i sędziowie twoi, o którycheś mówił: Daj mi króla i książęta. +Hosea Oz 33 13 11 Dam ci króla w zapalczywości mojéj, i wezmę w zagniewaniu mojem. +Hosea Oz 33 13 12 Zawiązana jest nieprawość Ephraim, skryty grzech jego. +Hosea Oz 33 13 13 Boleści rodzącéj przyjdą nań, on syn niemądry, bo teraz nie ostoi się w zniszczeniu synów. +Hosea Oz 33 13 14 Z ręki śmierci wybawię je, od śmierci wykupię je. Będę śmiercią twoją, o śmierci! ukąszeniem twojem będę, o piekło! pociecha skryła się od oczu moich. +Hosea Oz 33 13 15 Bo on między bracią dzielić będzie: przywiedzie wiatr palący Pan z puszczy przychodzący i wysuszy źródła jego i zagubi zdrój jego, a on rozchwyci skarb wszego naczynia pożądanego. +Hosea Oz 33 14 1 Niech zginie Samarya, iż ku gorzkości pobudziła Boga swego: od miecza niech zginą, dzieci ich niech będą roztrącone, a brzemienne ich niech będą rozcięte. +Hosea Oz 33 14 2 Nawróć się, Izraelu! do Pana, Boga swego; boś upadł w nieprawości twojéj. +Hosea Oz 33 14 3 Weźmijcie z sobą słowa a nawróćcie się do Pana i mówcie mu: Wszystkę nieprawość odejmij, weźmij dobroć, a oddawać będziemy cielce warg naszych. +Hosea Oz 33 14 4 Assur nie zbawi nas, na koń nie wsiędziemy, ani więcéj rzeczemy: Bogowie nasi uczynki rąk naszych; bo się nad tym, który u ciebie jest, osierociałym zmiłujesz. +Hosea Oz 33 14 5 Zleczę rany ich, umiłuję je dobrowolnie; bo się odwróciła zapalczywość moja od nich. +Hosea Oz 33 14 6 Będę jako rosa, Izrael wypuści się jako lilia, i puści się korzeń jego jako Libanu. +Hosea Oz 33 14 7 Pójdą gałęzie jego, i będzie jako oliwa chwała jego, a wonią jego jako Libanu. +Hosea Oz 33 14 8 Nawrócą się siedzący pod cieniem jego, będą żyć pszenicą, a puszczą się jako winnica, pamiątka jego jako wino Libańskie. +Hosea Oz 33 14 9 Ephraim! na co mi więcéj bałwany? Ja wysłucham i Ja go naprostuję jako jodłę zieloną, ze mnie owoc twój nalazł się. +Hosea Oz 33 14 10 Kto mądry, a zrozumie to? rozumny, a pozna to? bo proste drogi Pańskie, a sprawiedliwi będą niemi chodzili, a przestępce poupadają na nich. +Joel Jl 34 1 1 Słowo Pańskie, które się stało do Joel, syna Phatuel. +Joel Jl 34 1 2 Słuchajcie tego starcy, a bierzcie w uszy wszyscy obywatele ziemie! jeźli się to stało za dni waszych, albo za dni ojców waszych? +Joel Jl 34 1 3 O tym synom waszym powiadajcie, a synowie wasi synom swoim, i synowie ich rodzajowi drugiemu. +Joel Jl 34 1 4 Ostatek gąsienice zjadła szarańcza, a ostatek szarańczy zjadł chrząszcz, a ostatek chrząszcza zjadła rdza. +Joel Jl 34 1 5 Ocućcie się pijani, a płaczcie i wyjcie wszyscy, którzy pijecie wino z słodkością; bo zginęło od gęby waszéj. +Joel Jl 34 1 6 Albowiem naród przyciągnął na ziemię moję mocny i nie zliczony, zęby jego jako zęby lwie, i trzonowe zęby jego jako szczenięcia lwiego. +Joel Jl 34 1 7 Położył winnicę moje spustoszeniem, a figę moję obłupił: obnażając obnażył je i porzucił, zbielały gałęzie ich. +Joel Jl 34 1 8 Narzekaj, jako panna przepasana worem, nad mężem młodości jéj. +Joel Jl 34 1 9 Zaginęła obiata i mokra ofiara z domu Pańskiego, płakali kapłani, słudzy Pańscy. +Joel Jl 34 1 10 Spustoszona jest kraina, smęciła się ziemia; bo zepsowana jest pszenica, zawstydziło się wino, zemdlała oliwa. +Joel Jl 34 1 11 Zawstydzili się oracze, wyli winiarze dla pszenice i jęczmienia, i zginęło żniwo polne. +Joel Jl 34 1 12 Winnica zawstydziła się, a figa zemdlała, jabłka granatowe i palma i jabłoń i wszystkie drzewa polne poschły, że zawstydziło się wesele od synów człowieczych. +Joel Jl 34 1 13 Przepaście się a płaczcie, kapłani! wyjcie słudzy ołtarzowi, wnidźcie, leżcie w worzech, słudzy Boga mego; bo zginęła z domu Boga waszego obiata i mokra ofiara. +Joel Jl 34 1 14 Poświęćcie post, zwołajcie gromadę, zbierzcie starce i wszystkie obywatele ziemskie do domu Boga waszego, a wołajcie do Pana: +Joel Jl 34 1 15 A, a, a, dniowi! bo blisko jest dzień Pański, a jako spustoszenie od Wszechmocnego przyjdzie. +Joel Jl 34 1 16 Izali nie przed oczyma waszemi żywność zginęła z domu Boga naszego, radość i wesele? +Joel Jl 34 1 17 Pogniły dobytki w gnoju swoim, obalone są gumna, pokażone są szpichlerze; bo zawstydzona jest pszenica. +Joel Jl 34 1 18 Przecz wzdycha bydło, ryczały stada skotu? Że nie mają pastwiska; lecz i trzody owiec wyginęły. +Joel Jl 34 1 19 K tobie, Panie! wołać będę; bo ogień pożarł ozdobę puszczy, a płomień popalił wszystkie drzewa polne. +Joel Jl 34 1 20 Lecz i bestye polne jako pole pragnące dżdża poglądały do ciebie; bo wyschły źródła wodne, a ogień pożarł ozdoby puszczy. +Joel Jl 34 2 1 Trąbcie w trąbę na Syonie, a krzyczcie na górze świętéj mojéj! niech się lękają wszyscy obywatele ziemscy; bo przychodzi dzień Pański, bo blisko jest, +Joel Jl 34 2 2 Dzień ciemności i mroku, dzień obłoku i wichru, jako zaranie rozciągnione po górach: lud wielki a mocny, podobnego mu nie było od początku, i nie będzie po nim aż do lat rodu i rodu. +Joel Jl 34 2 4 Jako widzenie koni widzenie ich, a jako jezdni tak pobieżą. +Joel Jl 34 2 5 Jako grzmot poczwórnych po wierzchu gór skakać będą, jako szum płomienia ognistego, pożerającego słomę, jako lud mocny zgotowany ku bitwie. +Joel Jl 34 2 6 Przed obliczem jego dręczeni będą narodowie, wszystkie twarzy obrócą się w garniec. +Joel Jl 34 2 7 Jako mocarze biegać będą, jako mężowie waleczni wlezą na mur: mężowie drogami swemi pójdą, a nie ustąpią z ścieżek swoich. +Joel Jl 34 2 8 Żaden brata swego nie ściśnie, każdy ścieżką swoją pójdą, ale i okny wypadać będą, a nie stłuką się. +Joel Jl 34 2 9 Do miasta wnidą, po murze biegać będą, na domy wstąpią, okny jako złodziéj wlezą. +Joel Jl 34 2 10 Przed obliczem jego zadrżała ziemia, poruszyły się niebiosa, słońce i księżyc zaćmiły się, a gwiazdy zahamowały jasność swoję. +Joel Jl 34 2 11 A Pan dał głos swój przed wojskiem swem; bo wiele bardzo obozów jego; bo mocne a czyniące słowo jego: albowiem wielki dzień Pański i straszny bardzo, a kto go zniesie? +Joel Jl 34 2 12 Przetóż teraz mówi Pan: Nawróćcie się do mnie ze wszystkiego serca waszego w poście i w płaczu i w żalu. +Joel Jl 34 2 13 I rozdzierajcie serca wasze, a nie szaty wasze, a nawróćcie się do Pana, Boga waszego; bo dobrotliwy i miłosierny jest, cierpliwy i mnogiego miłosierdzia i łacny do ubłagania nad złością i kający się złego. +Joel Jl 34 2 14 Kto wie, jeźli się wróci i odpuści i zostawi po sobie błogosławieństwo, obiatę i mokrą ofiarę Panu, Bogu waszemu. +Joel Jl 34 2 15 Trąbcie w trąbę na Syonie, poświęćcie post, zwołajcie gromadę. +Joel Jl 34 2 16 Zgromadźcie lud, poświęćcie kościół, zbierzcie starce, zbierzcie dzieci i ssące piersi, niech wynidzie oblubieniec z komory swéj, a oblubienica z komnaty swojéj. +Joel Jl 34 2 17 Między przysionkiem a ołtarzem będą płakać kapłani, słudzy Pańscy, a będą mówić: Przepuść, Panie! przepuść ludowi twemu, a nie daj dziedzictwa twego na hańbę, żeby nad niem poganie panowali; przecz mówią między narody: Gdzież jest Bóg ich? +Joel Jl 34 2 18 Żalem zjęty jest Pan nad ziemią swoją, a przepuścił ludowi swemu. +Joel Jl 34 2 19 I odpowiedział Pan i rzekł ludowi swemu: Oto Ja poślę wam pszenicę i wino i oliwę, i nasycicie się niemi: a nie dam was więcéj pośmiewiskiem między narody. +Joel Jl 34 2 20 I tego, który jest od północy, oddalę od was i wypędzę go do ziemie bezdrożnéj i pustéj: oblicze jego ku morzu wschodniemu, a ostatek jego ku morzu ostatecznemu: i wynidzie smród jego, wystąpi zgniłość jego; bo się pyszno sprawował. +Joel Jl 34 2 21 Nie bój się, ziemio! raduj się a wesel się; bo uwielmożył Pan, aby uczynił. +Joel Jl 34 2 22 Nie bójcie się, bydło polne; bo zrodziły ozdoby pustynie, bo drzewo przyniosło owoc swój, figa i winnica podały moc swoję. +Joel Jl 34 2 23 I synowie Syon! weselcie się a radujcie się w Panu, Bogu waszym; bo wam dał Nauczyciela sprawiedliwości i uczyni, że spadnie na was deszcz ranny i póżny jako na początku. +Joel Jl 34 2 24 I napełnią się gumna zbożem, a prasy opływać będą winem i oliwą. +Joel Jl 34 2 25 I oddam wam lata, które zjadła szarańcza, chrząszcz i rdza i gąsienica: wojsko moje wielkie, którem był posłał na was. +Joel Jl 34 2 26 A tak jedząc jeść będziecie i najecie się, a chwalić będziecie imię Pana, Boga waszego, który uczynił dziwy z wami, a nie zawstydzi się lud mój na wieki. +Joel Jl 34 2 27 Będziecie wiedzieć, że Ja w pośrodku Izraela jestem, Ja Pan, Bóg wasz, a niemasz inszego: nie będzie zawstydzon lud mój na wieki. +Joel Jl 34 2 28 I będzie potem, wyleję Ducha mego na wszelkie ciało, a prorokować będą synowie wasi i córki wasze; starcom waszym sny się śnić będą, [0831]a młodzieńcy wasi widzenia widzieć będą. +Joel Jl 34 2 29 Lecz i na sługi moje i na służebnice w one dni wyleję Ducha mego. +Joel Jl 34 2 30 I dam cuda na niebie i na ziemi, krew i ogień i parę dymową. +Joel Jl 34 2 31 Słońce obróci się w ciemność, a księżyc w krew, niż przyjdzie dzień Pański wielki a straszny. +Joel Jl 34 2 32 I będzie, każdy, któryby wzywał imienia Pańskiego, zbawion będzie; bo na górze Syońskiéj i w Jeruzalem będzie wybawienie, jako rzekł Pan, i w ostatkach, których Pan wezwie. +Joel Jl 34 3 1 Bo oto w one dni i czasu onego, gdy nawrócę poimanie Juda i Jeruzalem, +Joel Jl 34 3 2 Zgromadzę wszystkie narody i sprowadzę je na dolinę Jozaphat, i będę się tam z nimi sądził o lud mój i o dziedzictwo moje Izraelskie, które rozproszyli między narody, a ziemię moję podzielili. +Joel Jl 34 3 3 O lud téż mój rzucali los, i dawali pacholę na nierząd, a dzieweczkę przedawali za wino, aby pili. +Joel Jl 34 3 4 Ale co mnie i wam, Tyrze i Sydonie! i wszystka granico Palestyńska? izali wy mnie pomstę oddacie? a jeźli się wy nademną mścicie, bardzo prędko wzajem oddam wam na głowę waszę. +Joel Jl 34 3 5 Albowiem śrebro moje i złoto zabraliście a pożądane rzeczy moje, i co piękniejsze rzeczy wnieśliście do zborów waszych. +Joel Jl 34 3 6 I syny Judzkie i syny Jeruzalem przedawaliście synom Greków, żebyście je oddalili od ich granic. +Joel Jl 34 3 7 Otóż Ja wzbudzę je z miejsca, na któreście je przedali, a oddam zapłatę waszę na głowę waszę. +Joel Jl 34 3 8 I zaprzedam syny wasze i córki wasze w ręce synów Judzkich, i zaprzedadzą je Sabejczykom, narodowi dalekiemu; bo Pan mówił. +Joel Jl 34 3 9 Rozwołajcie między narody, poświęćcie wojnę, pobudźcie mocarze, niech przystąpią, niech wyciągną wszyscy mężowie waleczni. +Joel Jl 34 3 10 Potłuczcie pługi wasze na miecze a motyki wasze na włócznie: słaby niech mówi, żem ja mocny. +Joel Jl 34 3 11 Wyrwijcie się a przyjdźcie wszyscy narodowie z okolice, a zgromadźcie się: tam uczyni Pan, że polęgą mocarze twoi. +Joel Jl 34 3 12 Niech powstaną a przyciągną narodowie na dolinę Jozaphat; bo tam siedzieć będę, abych sądził wszystkie narody okoliczne. +Joel Jl 34 3 13 Zapuśćcie sierpy; bo się dostało żniwo: pójdźcie a zstąpcie, bo pełna jest prasa i opływają prasy; bo się rozmnożyła złość ich. +Joel Jl 34 3 14 Ludowie, ludowie w dolinie posieczenia; bo blisko jest dzień Pański w dolinie posieczenia. +Joel Jl 34 3 15 Słońce i księżyc zaćmiły się, a gwiazdy zawściągnęły światłość swoję. +Joel Jl 34 3 16 A Pan z Syon zaryczy, a Jeruzalem da głos swój, i poruszą się niebiosa i ziemia: a Pan nadzieja ludu swego, i moc synów Izraelowych. +Joel Jl 34 3 17 A poznacie, żem Ja Pan, Bóg wasz, mieszkający na Syonie, górze świętéj mojéj; i będzie Jeruzalem święte, a obcy nie przejdą przez nie więcéj. +Joel Jl 34 3 18 I będzie dnia onego: będą kropić góry słodkość, a pagórki popłyną mlekiem, a wszystkimi strumieńmi Judzkimi pójdą wody, a źródło z domu Pańskiego wynidzie i obleje potok ciernia. +Joel Jl 34 3 19 Egipt spustoszeniem będzie, a Idumea pustynią wygubienia za to, że niesprawiedliwie czynili przeciw synom Juda i wylali krew niewinną w ziemi ich. +Joel Jl 34 3 20 A Judzka ziemia na wieki mieszkana będzie, a Jeruzalem do rodu i rodu. +Joel Jl 34 3 21 I oczyszczę krew ich, któréjem był nie oczyścił, a Pan będzie mieszkał na Syonie. +Amos Am 35 1 1 Słowa Amos, który był między pasterzmi z Thekue, które widział nad Izraelem za dni Ozyasza, króla Judzkiego, i za dni Jeroboama, syna Joas, króla Izraelskiego, przed dwiema laty trzęsienia ziemie. +Amos Am 35 1 2 I rzekł: Pan z Syon zaryczy a z Jeruzalem da głos swój, i płakały ozdoby pasterzów, a uszedł wierzch Karmela. +Amos Am 35 1 3 To mówi Pan: Dla trzech występków Damaszku i dla czterech nie nawrócę go, iż pomłócili wozmi żelaznymi Galaad. +Amos Am 35 1 4 I poślę ogień do domu Azael, i pożre domy Benadad. +Amos Am 35 1 5 I skruszę zaworę Damaszku i wytracę obywatela z pola bałwańskiego i trzymającego berło z domu rozkoszy, i będzie zaprowadzon lud Syryjski do Cyreny, mówi Pan. +Amos Am 35 1 6 To mówi Pan: Dla trzech występków Gazy i dla czterech nie nawrócę go, iż przenieśli poimanie doskonałe, aby je zamknęli w Idumei. +Amos Am 35 1 7 A puszczę ogień na mury Gazy, i pożre domy jéj. +Amos Am 35 1 8 I wytracę obywatela z Azothu i trzymającego berło z Aszkalonu i obrócę rękę moję na Akkaron, i zginą pozostali z Philistynów, mówi Pan Bóg. +Amos Am 35 1 9 To mówi Pan: Dla trzech złości Tyru i dla czterech nie nawrócę go, dlatego, że zamknęli poimanie doskonałe w Idumei a nie wspomnieli przymierza braterskiego. +Amos Am 35 1 10 I puszczę ogień na mur Tyrski, i pożre domy jego. +Amos Am 35 1 11 To mówi Pan: Dla trzech złości Edom i dla czterech nie nawrócę go, przeto iż prześladował mieczem brata swego i zgwałcił miłosierdzie swoje i trzymał dłużéj zapalczywość swoję i zagniewanie swe zachował aż do końca. +Amos Am 35 1 12 Puszczę ogień na Theman, i pożre domy Bosry. +Amos Am 35 1 13 To mówi Pan: Dla trzech złości synów Ammon i dla czterech nie nawrócę go dlatego; bo rozcinał brzemienne Galaad, żeby rozszerzył granice swe. +Amos Am 35 1 14 A rozniecę ogień na murze Rabba, i pożre domy jéj w krzyku w dzień wojny i z wichrem w dzień ruszenia. +Amos Am 35 1 15 I pójdzie Melchom w niewolą, on i książęta jego spółem, mówi Pan. +Amos Am 35 2 1 To mówi Pan: Dla trzech złości Moab i dla czterech nie nawrócę go, dlatego że spalił kości króla Idumejskiego aż na popiół. +Amos Am 35 2 2 I puszczę ogień na Moab, i spali domy Karyoth, i umrze w grzmocie Moab w brzmieniu trąby, +Amos Am 35 2 3 I wytracę sędziego z pośrodku jego, i wszystkie książęta jego pobiję z nim, mówi Pan. +Amos Am 35 2 4 To mówi Pan: Dla trzech złości Judy i dla czterech nie nawrócę go, przeto że odrzucił zakon Pański, a przykazania jego nie zachował; bo je zwiodły bałwany ich, za którymi chodzili ojcowie ich. +Amos Am 35 2 5 I puszczę ogień na Judę, i pożre domy Jeruzalem. +Amos Am 35 2 7 Którzy trą bardziéj niż proch ziemski głowy ubogich a drogę poniżonych mijają: i syn i ojciec jego chodzili do dziewki, aby gwałcili imię święte moje. +Amos Am 35 2 8 I na szatach zastawnych siadali podle każdego ołtarza, a wino skazanych pili w domu boga swego. +Amos Am 35 2 9 A Jam wygładził Amorrejczyka od oblicza ich, którego wysokość cedrów wysokość, a on duży jako dąb: i starłem owoc jego zwierzchu, a korzenie jego ze spodku. +Amos Am 35 2 10 Jam jest, którym uczynił, żeście wyszli z ziemie Egipskiéj, a wodziłem was po puszczy czterdzieści lat, żebyście posiedli ziemię Amorrejczyka. +Amos Am 35 2 11 I wzbudziłem z synów waszych proroki, a z młodzieńców waszych Nazarejczyki. Izali nie tak jest, synowie Izraelowi? mówi Pan. +Amos Am 35 2 12 A będziecie Nazarejczykom podawać wino, a prorokom rozkażecie, mówiąc: Nie prorokujcie. +Amos Am 35 2 13 Otóż Ja będę skrzypiał pod wami, jako skrzypi wóz nałożony sianem. +Amos Am 35 2 14 I zginie ucieczka od prędkiego, a mocny nie otrzyma siły swojéj, i mocarz nie wyzwoli dusze swojéj. +Amos Am 35 2 15 I dzierżący łuk nie ostoi się, a prędki nogami swemi nie będzie wybawion, a kto wsiada na koń, nie zachowa dusze swéj, +Amos Am 35 2 16 I kto mężnego serca między mocarzmi, nago uciekać będzie dnia onego, mówi Pan. +Amos Am 35 3 1 Słuchajcie słowa, które Pan mówił na was, synowie Izraelowi! na wszystek rodzaj, którym wywiódł z ziemie Egipskiéj, mówiąc: +Amos Am 35 3 2 Tylkom was poznał ze wszech rodzajów ziemskich, dlatego nawiedzę na was wszystkie nieprawości wasze. +Amos Am 35 3 3 Izali pójdą dwa społem, jeźli się nie zgodzą? +Amos Am 35 3 4 Izali ryknie lew w lesie, jeźli obłowu mieć nie będzie? izali szczenię lwie wypuści głos swój z legowiska swego, jeźli czego nie ułapi? +Amos Am 35 3 5 Izali wpadnie ptak do sidła na ziemi bez ptasznika? Izali wezmą sidło z ziemie, pierwéj niźli co ułapi? +Amos Am 35 3 6 Aza zabrzmi trąba w mieście, a lud się nie zlęknie? aza będzie złe w mieście, któregoby Pan nie uczynił? +Amos Am 35 3 7 Bo nie czyni Pan Bóg słowa, jeźliby nie objawił tajemnice swej sługom swoim prorokom. +Amos Am 35 3 8 Lew zaryknie, któż się nie zlęknie? Pan Bóg mówił, któż prorokować nie będzie? +Amos Am 35 3 9 Dajcież słyszeć w domiech Azothu i w domiech ziemie Egipskiéj, a rzeczcie: Zbierzcie się na góry Samaryi a obaczcie szaleństwa wielkie w pośrodku jéj i potwarz cierpiące w skrytościach jéj. +Amos Am 35 3 10 I nie umieli czynić prawości, mówi Pan, skarbiąc nieprawość i łupiestwo w domach swoich. +Amos Am 35 3 11 Przetóż to mówi Pan Bóg: Będzie uciśniona i okrążona ziemia, i zdarta będzie z ciebie moc twoja, rozchwycą domy twoje. +Amos Am 35 3 12 To mówi Pan: Jako gdyby wyrwał pasterz z paszczeki lwiéj dwie goleni, albo koniec ucha, tak wyrywani będą synowie Izraelowi, którzy mieszkają w Samaryi na stronie łóżka i na łożu Damaszku. +Amos Am 35 3 13 Słuchajcie, a oświadczajcie w domu Jakóbowym, mówi Pan, Bóg zastępów; +Amos Am 35 3 14 Bo w dzień, gdy nawiedzać pocznę przestępstwa Izraelowe, nawiedzę go i ołtarze Betliel, i obcięte będą rogi ołtarzowe i upadną na ziemię. +Amos Am 35 3 15 I porażę dom zimny z domem letnim, a zginą domy z kości słoniowéj, i będą rozwalone domy mnogie, mówi Pan. +Amos Am 35 4 1 Słuchajcie słowa tego, krowy tłuste! które jesteście na górze Samaryjskiéj, które potwarz czynicie nędznikom, a [0834]niszczycie ubogie, które mówicie panom swym: Przynieście, a będziem pić. +Amos Am 35 4 2 Przysiągł Pan Bóg na świętobliwość swoję, że oto dni przyjdą na was, a wyniosą was na drzewcach, a ostatki wasze w garncach warzących. +Amos Am 35 4 3 I dziurami wynidziecie, jedna przeciw drugiéj, a będziecie zarzucone do Armon, mówi Pan. +Amos Am 35 4 4 Chódźcież do Bethel a niezbożnie czyńcie, do Galgal a rozmnażajcie przestępstwo, a przynoście poranu ofiary wasze, przez trzy dni dziesięciny wasze. +Amos Am 35 4 5 I ofiarujcie z kwaszonego chwałę, a nazywajcie dobrowolne ofiary, a opowiadajcie; boście tak chcieli, synowie Izraelscy! mówi Pan Bóg. +Amos Am 35 4 6 Ztądże i Ja dałem wam strętwienie zębów we wszech mieściech waszych i niedostatek chleba po wszech miejscach waszych, a nie nawróciliście się do mnie, mówi Pan. +Amos Am 35 4 7 Jam téż zahamował od was deszcz, gdy jeszcze były trzy miesiące do żniwa, a spuszczałem deszcz na jedno miasto, a na drugie miasto nie spuszczałem, część jedna dżdżem polana była, a część, na którą nie spuszczałem dżdżu, wyschła. +Amos Am 35 4 8 I przyszły dwa i trzy miasta do jednego miasta, aby wodę piły i nie napiły się, a nie nawróciliście się do mnie, mówi Pan. +Amos Am 35 4 9 Karałem was wiatrem palącym i suszą; mnóstwo ogrodów waszych i winnic waszych, oliwnice wasze i figownice wasze pożerała gąsienica, a nie wróciliście się do mnie, mówi Pan. +Amos Am 35 4 10 Puściłem na was śmierć na drodze Egipskiéj, pozabijałem mieczem młodzieńce wasze aż do poimania koni waszych, i uczyniłem, że przyszła zgniłość obozów waszych w nozdrze wasze, a nie wróciliście się do mnie, mówi Pan. +Amos Am 35 4 11 Wywróciłem was, jako wywrócił Bóg Sodomę i Gomorrę, i staliście się jako głownia porwana z ognia, a nie wróciliście się do mnie, mówi Pan. +Amos Am 35 4 12 Przetóż to uczynię tobie, Izraelu! a gdyć to uczynię, przygotuj się na zabieżenie Panu, Bogu twemu, Izraelu! +Amos Am 35 4 13 Bo oto tworzący góry i stwarzający wiatr i oznajmujący człowiekowi mowę swoję, czyniący mgłę poranną, a chodzący po wysokościach ziemie: Pan, Bóg zastępów, imię jego. +Amos Am 35 5 1 Słuchajcie słowa tego, które ja wznoszę na was narzekanie: Dom Izraelów upadł a więcéj nie powstanie. +Amos Am 35 5 2 Panna Izraelska porzucona jest na ziemię swoje, niemasz, ktoby ją podniósł. +Amos Am 35 5 3 Bo to mówi Pan Bóg: W mieście, z którego wychodziło tysiąc, zostanie się w niem sto, a z którego wychodziło sto, zostanie w niem dziesięć w domu Izraelowym. +Amos Am 35 5 4 Bo to mówi Pan domowi Izraelowemu: Szukajcie mię, a żyć będziecie. +Amos Am 35 5 5 A nie szukajcie Bethela, do Galgala nie chódźcie i do Bersabei nie przejdziecie; bo Galgala w niewolą zaprowadzona będzie, a Bethel będzie niepożyteczną. +Amos Am 35 5 6 Szukajcie Pana, a żyjcie, aby snadź nie zagorzał jako ogień dom Józephów, i pożre, a nie będzie, ktoby ugasił Bethel. +Amos Am 35 5 7 Którzy sąd w piołun obracacie, a sprawiedliwość na ziemi opuszczacie. +Amos Am 35 5 8 Tego, który uczynił wóz niebieski i kosę, i który obraca ciemności w zaranie i dzień w noc odmienia: który woła wód morskich i wylewa je na oblicze ziemie, Pan imię jego. +Amos Am 35 5 9 Który się uśmiecha zburzeniu mocnego, i spustoszenie na mocarza przywodzi. +Amos Am 35 5 10 Nienawidzieli strofującego w bramie, a mówiącym doskonale brzydzili się. +Amos Am 35 5 11 Przetóż ponieważeście łupili ubogiego a korzyść wyborną braliście od niego, domy z kamienia kwadratowego zbudujecie, a nie będziecie mieszkać w nich, wannie bardzo miłych nasadzicie, a wina ich pić nie będziecie. +Amos Am 35 5 12 Bom poznał mnogie złości wasze i mocne grzechy wasze: nieprzyjaciele sprawiedliwego biorący dar a ubogie tłumiący w bramie. +Amos Am 35 5 14 Szukajcie dobra a nie złości, żebyście żyli, a będzie Pan, Bóg zastępów, z wami, jakoście mówili. +Amos Am 35 5 15 Miejcie złość w nienawiści, a miłujcie dobro i postanówcie w bramie sąd, owa się Pan, Bóg zastępów, zmiłuje nad ostatkiem Józepha. +Amos Am 35 5 16 Przetóż to mówi Pan, Bóg zastępów, panujący: Po wszech ulicach narzekanie, a po wszech miejscach, które po stronach są, rzeką: Biada, biada! I będą przyzywać oracza na płacz, a do narzekania tych, którzy umieją narzekać. +Amos Am 35 5 17 I po wszech winnicach będzie narzekanie; bo pójdę przez pośród ciebie, mówi Pan. +Amos Am 35 5 18 Biada żądającym dnia Pańskiego! cóż wam po nim? dzień ten Pański ciemność, a nie światłość. +Amos Am 35 5 19 Jako gdyby uciekał mąż przede lwem, a zabiegł mu niedźwiedź; a wszedłby do domu i podparł się ręką swą na ścianie, a ukąsiłby go wąż. +Amos Am 35 5 20 Izali nie ciemność dzień Pański a nie światłość, i mrok a nie jasność w nim? +Amos Am 35 5 21 Mam w nienawiści i odrzuciłem święta wasze, ani przyjmę woni gromad waszych. +Amos Am 35 5 22 A jeźli mi ofiarować będziecie całopalenia i dary wasze, nie przyjmę, i na śluby tłustych rzeczy waszych nie wejrzę. +Amos Am 35 5 23 Odejmij odemnie zgiełk pieśni twoich, i piosnek liry twojéj słuchać nie będę. +Amos Am 35 5 24 I odkryje się sąd jako woda, a sprawiedliwość jako potok gwałtowny. +Amos Am 35 5 25 Izaliście mi ofiary i obiatę ofiarowali na puszczy przez czterdzieści lat, domie Izraelski? +Amos Am 35 5 26 I nosiliście namiot Molochowi waszemu i obraz bałwanów waszych, gwiazdę boga waszego, któreście działali sobie. +Amos Am 35 5 27 I uczynię, że się przeprowadzicie za Damaszek, mówi Pan: Bóg zastępów imię jego. +Amos Am 35 6 1 Biada, którzyście bogaci na Syonie, a ufacie w górze Samaryjskiéj! co celniejsi, głowy ludów, chodzący z pompą do domu Izraelskiego. +Amos Am 35 6 2 Zajdźcie do Chalane a obaczcie, a zonąd idźcie do Emath wielkiego, i znidźcie do Geth Palestyńskiego i do co lepszych królestw tych, jeźli szersza jest granica ich niż granica wasza. +Amos Am 35 6 3 Którzyście odłączeni na dzień zły, a przybliżacie się do stolice nieprawości. +Amos Am 35 6 4 Którzy sypiacie na łożach słoniowych, a rozpustujecie na pościelach waszych: którzy jadacie baranka z trzody i cielce z pośrodku stada. +Amos Am 35 6 5 Którzy śpiewacie przy dźwięku arfy: mniemali, że mieli jako Dawid naczynia śpiewania. +Amos Am 35 6 6 Którzy piją czaszami wino, a przedniejszym się olejkiem namazują, a nic się nie użalili skruszenia Józephowego. +Amos Am 35 6 7 Przeto teraz wyprowadzą się na przodku prowadzących się: a będzie odjęte spiknienie rozpustnych. +Amos Am 35 6 8 Przysiągł Pan Bóg na duszę swoję, mówi Pan, Bóg zastępów: Brzydzę się Ja pychą Jakóbową, a domów jego nienawidzę, i wydam miasto z obywatelmi jego. +Amos Am 35 6 9 A jeźli się zostanie dziesięć mężów w domu jednym, i ci pomrą. +Amos Am 35 6 10 I weźmie go bliski jego i spali go, aby wyniósł kości z domu, i rzecze temu, który jest wewnątrz domu: Jestli jeszcze u ciebie? +Amos Am 35 6 11 A on odpowie: Już koniec. I rzecze mu: Milcz, a nie wspominaj imienia Pańskiego. +Amos Am 35 6 12 Bo oto Pan rozkaże i skarze dom większy obaleniem, a dom mniejszy porysowaniem. +Amos Am 35 6 13 Izali biegać mogą konie po skałach, albo mogą orać bawołami? żeście przemienili sąd w gorzkość, a owoc sprawiedliwości w piołun. +Amos Am 35 6 14 Którzy się radujecie w niczem, którzy mówicie: Izali nie mocą naszą wzięliśmy sobie rogi? +Amos Am 35 6 15 Bo oto wzbudzę na was, domie [0836]Izraelów! mówi Pan, Bóg zastępów, naród, i skruszy was od wejścia do Emath, aż do potoku puszcze. +Amos Am 35 7 1 To mi ukazał Pan Bóg: a oto twórca szarańczy na początku wyrastających rzeczy ode dżdżu późnego, a oto późny po postrzyżeniu królewskiem. +Amos Am 35 7 2 I stało się, gdy dokonała jeść trawy ziemie, rzekłem: Panie Boże! bądź miłościw proszę; któż wzniesie Jakóba; bo jest maluczki? +Amos Am 35 7 3 Zmiłował się Pan nadtem. Nie będzie, rzekł Pan. +Amos Am 35 7 4 To mi ukazał Pan Bóg, a oto wołał sądu do ognia Pan Bóg: i pożarł przepaść wielką i zjadł część pospołu. +Amos Am 35 7 5 I rzekłem: Panie, Boże! przestań, proszę! kto wzniesie Jakóba; bo maluczki jest? +Amos Am 35 7 6 Zmiłował się Pan nadtem: Lecz i to nie będzie, rzekł Pan Bóg. +Amos Am 35 7 7 To mi ukazał Pan: a oto Pan stojący na murze potynkowanym, a w ręce jego kielnia murarzka. +Amos Am 35 7 8 I rzekł Pan do mnie: Co ty widzisz, Amos? i rzekłem: Kielnią murarzką. I rzekł Pan: Oto Ja położę kielnią w pośrodku ludu mego Izraelskiego, nie przydam więcéj tynkować go. +Amos Am 35 7 9 I obalone będą wyżyny bałwańskie, a świątynie Izraelowe spustoszone będą, i powstanę na dom Jeroboama z mieczem. +Amos Am 35 7 10 I posłał Amazyasz, kapłan Bethel, do Jeroboama, króla Izrael, mówiąc: Powstał przeciw tobie Amos w pośrodku domu Izraelowego, nie będzie mogła ziemia znieść wszystkich mów jego. +Amos Am 35 7 11 Bo to mówi Amos: Od miecza umrze Jeroboam, a Izrael poimany przeprowadzi się z ziemie swéj. +Amos Am 35 7 12 I rzekł Amazyasz do Amos: Który widzisz, idź! uciecz do ziemie Judzkiéj, a jedz tam chleb i tam prorokuj. +Amos Am 35 7 13 A w Bethel nie przyczyniaj więcej prorokować; bo świątynią jest królewską i domem królestwa jest. +Amos Am 35 7 14 I odpowiedział Amos i rzekł do Amazyasza: Nie jestem prorokiem i nie jestem synem proroka; alem ja skotarz, obrywający leśne figi. +Amos Am 35 7 15 I wziął mię Pan, gdym chodził za bydłem, i rzekł Pan do mnie: Idź, prorokuj do ludu mego Izraelskiego. +Amos Am 35 7 16 A teraz słuchaj słowa Pańskiego: Ty mówisz: Nie będziesz prorokował na Izraela, a nie będziesz kropił na dom bałwana. +Amos Am 35 7 17 Przetóż to mówi Pan: Żona twoja w mieście nierząd płodzić będzie, a synowie twoi i córki twoje od miecza polęgą, a ziemia twoja sznurem pomierzona będzie, a ty w ziemi splugawionéj umrzesz: a Izrael poimany przeniesie się z ziemie swéj. +Amos Am 35 8 1 To mi ukazał Pan Bóg, a oto hak owocu. +Amos Am 35 8 2 I rzekł: Co ty widzisz Amos? i rzekłem: Hak owocu. I rzekł Pan do mnie: Przyszedł koniec na lud mój Izraelski, nie przydam więcéj, abym go minął. +Amos Am 35 8 3 A będą skrzypieć zawiasy kościelne w on dzień, mówi Pan Bóg: wiele ich pomrze, na każdem miejscu milczenie rozrzucone będzie. +Amos Am 35 8 4 Słuchajcie tego, którzy trapicie ubogiego, a czynicie, że giną niedostateczni na ziemi, +Amos Am 35 8 5 Mówiąc: Kiedy minie miesiąc, i będziem przedawali towary? i sobota, i otworzymy zboże, abyśmy umniejszali miaiy, a przyczyniali sykla, i podrzucali szale zdradliwe? +Amos Am 35 8 6 Abyśmy dostali za śrebro nędzników, a ubogich za bóty, ażebyśmy plewy pszeniczne przedali. +Amos Am 35 8 7 Przysiągł Pan przeciw pysze Jakobowéj: jeźliże zapomnię aż do końca wszystkich uczynków ich. +Amos Am 35 8 8 Izali dlatego nie poruszy się ziemia, a płakać będzie wszelki obywatel jéj? i wzbierze wszystek jako rzeka i będzie wygnany i zbieży jako potok Egipski. +Amos Am 35 8 9 I będzie dnia onego, mówi Pan Bóg: zajdzie słońce w południe, i uczynię, że się zaćmi ziemia w dzień jasności: +Amos Am 35 8 11 Oto dni idą, mówi Pan, i puszczę głód na ziemię: nie głód chleba, ani pragnienie wody, ale słuchania słowa Pańskiego. +Amos Am 35 8 12 I wzruszą się od morza aż do morza, i od północy aż na wschód będą obchodzić, szukając słowa Pańskiego, a nie najdą. +Amos Am 35 8 13 Onego dnia zemdleją panienki piękne i młodzieńcy dla pragnienia. +Amos Am 35 8 14 Którzy przysięgają przez grzech Samaryi a mówią: Żywie Bóg twój, Dan! i żywie téż droga w Bersabei; i upadną a nie powstaną więcéj. +Amos Am 35 9 1 Widziałem Pana stojącego na ołtarzu, i rzekł: Uderz w zawiasę, i niech się wzruszą naprożniki; bo łakomstwo na głowie wszystkich, a ostatek ich mieczem pobiję: nie będą mogli uciec; ucieka, a nie będzie zachowan z nich, który uciecze. +Amos Am 35 9 2 Choćby zstąpili aż do piekła, ztamtąd wywiedzie je ręka moja, i choćby wstąpili aż do nieba, ztamtąd je ściągnę. +Amos Am 35 9 3 I choćby się skryli na wierzch Karmela, ztamtąd szperając wezmę je, i choćby się skryli od oczu moich do głębokości morskiéj, tam rozkażę wężowi, a będzie je kąsał. +Amos Am 35 9 4 A jeźli pójdą w niewolą przed nieprzyjacioły swymi, tam rozkażę mieczowi, i pobije je: i położę oczy moje na nie, na złe, a nie na dobre. +Amos Am 35 9 5 A Pan, Bóg zastępów, który się dotyka ziemie, a zniszczeje, i płakać będą wszyscy mieszkający na niéj: i wzbierze jako potok wszelki, a zciecze jako rzeka Egipska, +Amos Am 35 9 6 Który buduje na niebie wysokie mieszkanie swoje a snopek swój na ziemi zasadził, który przyzywa wód morskich i wylewa je na oblicze ziemie: Pan imię jego. +Amos Am 35 9 7 Izali nie jako synowie Murzyńscy wy jesteście mi, synowie Izraelscy? mówi Pan: izali nie Izraela wywiodłem z ziemie Egipskiéj, a Palestyny z Kappadocyi, a Syryany z Cyreny? +Amos Am 35 9 8 Oto oczy Pana Boga na królestwo grzeszące, a zetrę je z oblicza ziemie: wszakóż wygładzając nie wygładzę domu Jakóbowego, mówi Pan. +Amos Am 35 9 9 Bo oto Ja rozkaże i wskrzeszę między wszymi narody dom Izraelów, jako wskrzeszają pszenicę w rzeszocie, a nie wypadnie kamyk na ziemię. +Amos Am 35 9 10 Od miecza pomrą wszyscy grzesznicy ludu mego, którzy mówią: Nie przybliży się, ani przyjdzie na nas złe. +Amos Am 35 9 11 Onego dnia podniosę przybytek Dawidów, który upadł, i zbuduję znowu rozpadliny murów jego, a co się było obaliło, naprawię i znowu zbuduję go jako za dni dawnych. +Amos Am 35 9 12 Żeby posiedli ostatek Idumei i wszystkie narody, przeto iż wzywano imienia mego nad nimi, mówi Pan, czyniący to. +Amos Am 35 9 13 Oto dni idą, mówi Pan, i zajmie oracz żeńca, a który depce winne jagody, siejącego nasienie: i kropić będą góry słodkością, a wszystkie pagórki wyprawione będą. +Amos Am 35 9 14 I wrócę poimanie ludu mego Izraelskiego, a będą budować miasta spustoszone i będą w nich mieszkać: i będą téż sadzić winnice i pić wino ich; i naczynia sadów a będą jeść owoce ich. +Amos Am 35 9 15 I nasadzę je w ziemię ich, a nie wyrwę ich więcéj z ziemie ich, którąm im dał, mówi Pan, Bóg twój. +Obadiah Ab 36 1 1 Widzenie Abdyaszowe. To mówi Pan Bóg do Edom: Słuch słyszeliśmy od Pana, i posła do narodów posłał: Wstańcie, a powstańmy nań ku bitwie. +Obadiah Ab 36 1 2 Oto maluczkim dałem cię między narody, wzgardzonyś ty jest bardzo. +Obadiah Ab 36 1 3 Pycha serca twego wyniosła cię, mieszkającego w rozpadlinach skał, podwyższającego stolicę twoję, który mówisz w sercu swojem: Kto mię ściągnie na ziemię? +Obadiah Ab 36 1 4 Choćbyś się wywyższył jako orzeł i choćbyś między gwiazdami położył gniazdo twoje, stamtąd ściągnę cię, mówi Pan. +Obadiah Ab 36 1 5 Gdyby złodzieje weszli do ciebie, gdyby zbójcy w nocy, jakobyś zamilczał? azaby nie nakradli sobie dosyć? gdyby winiarze weszli do ciebie, azaby przynajmniéj grona nie zostawili tobie? +Obadiah Ab 36 1 6 Jako wyszperowali Ezaw, wyśladowali tajemne miejsca jego? +Obadiah Ab 36 1 7 Aż do granice wypuścili cię, wszyscy mężowie przymierza twego: naśmiali się z ciebie, przemogli przeciw tobie mężowie pokoju twego, którzy jadają z tobą, zastawią zasadzki pod tobą: niemasz rozumu w nim. +Obadiah Ab 36 1 8 Izali nie onego dnia, mówi Pan, wytracę mędrce z Idumei i roztropność z góry Ezaw? +Obadiah Ab 36 1 9 I będą się bać mężni twoi od południa, aby zginął mąż z góry Ezaw. +Obadiah Ab 36 1 10 Dla zabicia i dla nieprawości przeciw bratu twemu Jakóbowi okryje cię wstyd, i zginiesz na wieki. +Obadiah Ab 36 1 11 W dzień, kiedyś stał przeciw niemu, gdy imali cudzy wojsko jego, a obcy wchodzili bramami jego a o Jeruzalem miotali los, ty téż byłeś jako jeden z nich. +Obadiah Ab 36 1 12 A nie wzgardzisz w dzień brata twego, w dzień pielgrzymowania jego, i nie będziesz się weselił nad syny Judzkimi w dzień zatracenia ich i nie będziesz wielmożył ust twoich w dzień ucisku. +Obadiah Ab 36 1 13 Ani wnidziesz w bramę ludu mego w dzień upadku ich, ani z góry patrzyć będziesz i ty na złe ich w dzień pustoszenia ich; i nie puszczą cię na wojsko jego w dzień pustoszenia jego. +Obadiah Ab 36 1 14 Ani będziesz stał na rozstaniach, abyś zabijał tych, co uciekali, ani zawrzesz pozostałych jego w dzień ucisku. +Obadiah Ab 36 1 15 Bo blisko jest dzień Pański nad wszystkie narody: jakoś uczynił, stanieć się, zapłatę twoję obróci na głowę twoję. +Obadiah Ab 36 1 16 Bo jakoście pili na górze świętéj mojéj, pić będą narodowie ustawicznie: a pić będą i połkną i będą, jakoby nie byli. +Obadiah Ab 36 1 17 A na górze Syon będzie zbawienie i będzie Święty: i posiędzie dom Jakóbów te, którzy go byli posiedli. +Obadiah Ab 36 1 18 I będzie dom Jakóbów ogniem, a dom Józephów płomieniem, a dom Ezaw słomą: i zapalą się na nie i pożrą je, a nie będzie szczątku domu Ezaw; bo Pan mówił. +Obadiah Ab 36 1 19 A odziedziczą ci, którzy są na południe, górę Ezaw, i którzy na [0839] polach Philistyńskich: i posiędą krainę Ephraim i krainę Samaryi, i Benjamin posiędzie Galaad. +Obadiah Ab 36 1 20 A przeprowadzenie wojska tego synów Izraelskich wszystkie miejsca Chananejczyków aż do Sarepty, a przeprowadzenie Jeruzalem, które jest w Bosphorze, posiędzie miasto południowe. +Obadiah Ab 36 1 21 I wstąpią zbawicielowie na górę Syon, sądzić górę Ezaw: a będzie Panu królestwo. +Jonah Jon 37 1 1 I stało się słowo Pańskie do Jonasa, syna Amathi, mówiąc: +Jonah Jon 37 1 2 Wstań, a idź do Niniwe, miasta wielkiego a przepowiadaj w niem; bo wstąpiła złość jego przed mię. +Jonah Jon 37 1 3 I wstał Jonas, aby uciekł do Tharsys od oblicza Pańskiego, i zstąpił do Joppen a nalazł okręt, który szedł do Tharsys, i dał najem jego, a wstąpił weń, aby z nimi jechał do Tharsys od oblicza Pańskiego. +Jonah Jon 37 1 4 A Pan posłał wielki wiatr na morze, i powstała niepogoda wielka na morzu, a okręt był w niebezpieczeństwie rozbicia. +Jonah Jon 37 1 5 I zlękli się żeglarze i wołali mężowie do boga swego i wyrzucali naczynia, które były w okręcie, do morza, żeby się ulżył od nich; a Jonasz zszedł wewnątrz w okręt i spał snem twardym. +Jonah Jon 37 1 6 I przystąpił ku niemu sternik i rzekł mu: Co ty tak twardo śpisz? wstań, wzywaj Boga twego, owa snadź rozmyśli się Bóg o nas, a nie zginiemy. +Jonah Jon 37 1 7 I rzekł mąż do towarzysza swego: Chódźcie a rzućmy losy a dowiedzmy się, dlaczego to złe na nas przyszło. I rzucili losy, i padł los na Jonasa. +Jonah Jon 37 1 8 I rzekli do niego: Powiedz nam, dlaczego to złe przyszło na nas? Co za dzieło twoje? która ziemia twoja, i dokąd idziesz, albo z któregoś ty narodu? +Jonah Jon 37 1 9 I rzekł do nich: Hebrejczyk jestem ja, a Pana, Boga niebieskiego, ja się boję, który stworzył morze i suchą. +Jonah Jon 37 1 10 I zlękli się mężowie strachem wielkim i rzekli do niego: Cóżeś to uczynił? (bo się dowiedzieli oni mężowie, że od oblicza Pańskiego uciekał; bo im był powiedział). +Jonah Jon 37 1 11 I rzekli do niego: Cóż ci uczynimy, i uspokoi się morze od nas? bo morze szło a burzyło się. +Jonah Jon 37 1 12 I rzekł do nich: Weźmijcie mię a wrzućcie do morza, a uspokoi się morze od was; bo ja wiem, że dla mnie niepogoda ta wielka przyszła na was. +Jonah Jon 37 1 13 I robili wiosłami mężowie, aby się wrócili do brzegu, a nie mogli; bo morze szło a burzyło się na nie. +Jonah Jon 37 1 14 I wołali do Pana i mówili: Prosimy, Panie! niechaj nie giniemy dla dusze męża tego, a nie daj na nas krwie niewinnéj; bo ty, Panie! uczyniłeś, jakoś raczył. +Jonah Jon 37 1 15 I wzięli Jonasa i wrzucili w [0840]morze, i stanęło morze od burzenia swego. +Jonah Jon 37 1 16 I bali się mężowie strachem wielkim Pana i ofiarowali ofiary Panu i ślubowali śluby. +Jonah Jon 37 2 1 I nagotował Pan rybę wielką, żeby połknęła Jonasa: i był Jonas w brzuchu ryby trzy dni i trzy nocy. +Jonah Jon 37 2 2 I modlił się Jonas do Pana, Boga swego, z brzucha ryby +Jonah Jon 37 2 3 I rzekł: Wołałem z ucisku mego do Pana, i wysłuchał mię, z brzucha piekła wołałem, i wysłuchałeś głos mój. +Jonah Jon 37 2 4 I wrzuciłeś mię w głębokości, w serce morza, i rzeka ogarnęła mię: wszystkie wody twoje i wały nademną przechodziły. +Jonah Jon 37 2 5 A jam mówił: Jestem odrzucony od widzenia oczu twoich: wszakże zasię ujrzę kościół twój święty. +Jonah Jon 37 2 6 Ogarnęły mię wody aż do dusze, przepaść mię otoczyła, morze okryło głowę moję. +Jonah Jon 37 2 7 Do spodku gór zstąpiłem, zawory ziemskie zamknęły mię na wieki, i wywiedziesz z skazy żywot mój, Panie, Boże mój! +Jonah Jon 37 2 8 Gdy była ściśniona we mnie dusza moja, wspominałem na Pana, aby przyszła do ciebie modlitwa moja, do kościoła twego świętego. +Jonah Jon 37 2 9 Którzy strzegą nikczemności próżno, miłosierdzie swoje opuszczają. +Jonah Jon 37 2 10 Ale ja z głosem chwały ofiarować tobie będę: comkolwiek ślubił, oddam za zdrowie Panu. +Jonah Jon 37 2 11 I rzekł Pan rybie, i wyrzuciła Jonasa na suchą. +Jonah Jon 37 3 1 I stało się słowo Pańskie do Jonasa powtóre, mówiąc: +Jonah Jon 37 3 2 Wstań a idź do Niniwe, miasta wielkiego, a opowiadaj w niem opowiadanie, które Ja mówię do ciebie. +Jonah Jon 37 3 3 I wstał Jonas i poszedł do Niniwe według słowa Pańskiego: (a Niniwe było miasto wielkie, trzy dni chodu.) +Jonah Jon 37 3 4 I począł Jonas wchodzić do miasta, ile mógł ujść dnia jednego, i wołał i rzekł: Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwe będzie wywrócone. +Jonah Jon 37 3 5 I uwierzyli mężowie Niniwitowie w Boga i zapowiedzieli post, a oblekli się w wory, od większego aż do mniejszego. +Jonah Jon 37 3 6 I przyszło słowo do króla Niniwe, i wstał ze stolice swéj, a zrzucił z siebie odzienie swoje i oblekł się w wór a usiadł w popiele. +Jonah Jon 37 3 7 I obwołał i mówił w Niniwe z ust królewskich i książąt jego, rzekąc: Ludzie i bydło i woły i owce niech nic nie ukuszają, i niech im nie dawają jeść, i wody niech nie piją. +Jonah Jon 37 3 8 A niech się okryją worami ludzie i bydło, a niech wołają do Pana mocno, a niech się nawróci mąż od drogi swéj złéj i od nieprawości, która jest w ręku ich. +Jonah Jon 37 3 9 Kto wie, jeźli się nie nawróci a zlituje się Bóg, i wróci się od zapalczywości gniewu swego, i nie zginiemy? +Jonah Jon 37 3 10 I ujrzał Bóg uczynki ich, że się nawrócili od drogi swéj złéj; i zlitował się Bóg nad złem, które był rzekł, że im miał uczynić, i nie uczynił. +Jonah Jon 37 4 1 I utrapiony jest Jonas utrapieniem wielkiem i rozgniewał się. +Jonah Jon 37 4 2 I modlił się do Pana i rzekł: Proszę, Panie! aza nie to jest słowo moje, gdym jeszcze był w ziemi mojéj? Dlatego uprzedziłem, abych uciekł do Tharsys; bo wiem, żeś ty Bóg łaskawy a miłościwy, cierpliwy i wielkiego miłosierdzia, a odpuszczający złość. +Jonah Jon 37 4 3 A teraz, Panie! weźmij, proszę, duszę moję odemnie; bo mi lepsza jest śmierć niźli żywot. +Jonah Jon 37 4 4 I rzekł Pan : Co mniemasz, dobrze się ty gniewasz? +Jonah Jon 37 4 5 I wyszedł Jonas z miasta i usiadł na wschód słońca miasta, i [0841]uczynił tam sobie chłodnik i siedział pod nim w cieniu, ażby ujrzał, coby się działo z miastem. +Jonah Jon 37 4 6 I zgotował Pan Bóg bluszcz i wyrósł nad głową Jonasową, aby był cieniem nad głową jego i zasłaniał go; bo się był upracował, i radował się Jonas z bluszczu weselem wielkiem. +Jonah Jon 37 4 7 I nagotował Bóg robaka, gdy wschodziło zaranie nazajutrz, i zaraził bluszcz, i usechł. +Jonah Jon 37 4 8 A gdy weszło słońce rozkazał Pan wiatrowi ciepłemu i palącemu, i uderzyło słońce na głowę Jonasowę, i znój mu był. I prosił duszy swéj, aby umarł, i rzekł: Lepiéj mi umrzeć, niźli żyć. +Jonah Jon 37 4 9 I rzekł Pan do Jonasa: Co mniemasz, dobrze się ty gniewasz o bluszcz? I rzekł: Dobrze się ja gniewam aż do śmierci. +Jonah Jon 37 4 10 I rzekł Pan: Ty żałujesz bluszczu, na któryś nie robił, aniś uczynił, żeby wzrósł, i ktory za jednę noc urósł i za jednę noc zginął. +Jonah Jon 37 4 11 A Jabych nie miał przepuścić Niniwe, miastu wielkiemu, w którem jest więcéj niż sto dwadzieścia tysięcy ludzi, którzy nie widzą, co jest między prawicą a lewicą ich, i bydła wiele. +Micah Mi 38 1 1 Słowo Pańskie, które się stało do Micheasza Morasthytczyka za dni Joathana, Achaza i Ezechiasza, królów Judzkich, które widział przeciw Samaryi i Jeruzalem. +Micah Mi 38 1 2 Słuchajcie, narodowie wszyscy! i niech słucha ziemia i napełnienie jéj: a niech Pan Bóg będzie na was świadkiem, Pan z kościoła swego świętego. +Micah Mi 38 1 3 Bo oto Pan wynidzie z miejsca swego, a znidzie i deptać będzie po wysokościach ziemie. +Micah Mi 38 1 4 I zniszczeją góry pod nim, a doliny roztopnieją jako wosk od oblicza ognia i jako wody, które spadają z góry. +Micah Mi 38 1 5 Dla występku Jakóbowego wszystko to i dla grzechów domu Izraelowego. Która złość Jakóbowa? izali nie Samarya? a które wyżyny Judzkie? izali nie Jeruzalem? +Micah Mi 38 1 6 I położę Samaryą jako gromadę kamienia na polu, gdy sadzą winnice, i ściągnę kamienie jéj w dolinę i fundamenty jéj odkryję. +Micah Mi 38 1 7 A wszystkie ryciny jéj będą porąbane i wszystkie zapłaty jéj będą spalone ogniem, i wszystkie bałwany jéj dam na zatracenie; bo z zapłaty nierządnice zgromadzone są i aż do zapłaty nierządnice wrócą się. +Micah Mi 38 1 8 Dlatego płakać i wyć będę, będę chodził zewleczony i nagi: uczynię płacz jako smoków, a żałobę jako strusiów. +Micah Mi 38 1 9 Bo zwątpiona jest rana jéj; bo przyszła aż do Judy, dotknęła się bramy ludu mego aż do Jeruzalem. +Micah Mi 38 1 10 W Geth nie oznajmujcie, łzami nie płaczcie w domu prochu prochem się posypujcie. +Micah Mi 38 1 12 Bo zaniemógł na dobre, który mieszka w gorzkościach; bo zstąpiło złe od Pana do bramy Jeruzalem. +Micah Mi 38 1 13 Grzmot poczwórnych zdumienia mieszkającemu w Lachis: początkiem grzechu jest córce Syońskiéj; bo się w tobie nalazły występki Izraelskie. +Micah Mi 38 1 14 Dlatego da najezdniki na dziedzictwo Geth: domy kłamstwa ku zwiedzeniu królom Izraelskim. +Micah Mi 38 1 15 Jeszcze dziedzica przywiodę tobie, która mieszkasz w Maresa, aż do Odollam przyjdzie sława Izraelowa. +Micah Mi 38 1 16 Obłyś się i ostrzyż się dla synów rozkoszy twoich: rozszerz łysinę twoję jako orzeł; bo w niewolą pobrano z ciebie. +Micah Mi 38 2 1 Biada, którzy myślicie rzecz niepożyteczną i czynicie złość w łożnicach waszych: na świtaniu czynią to; bo przeciw Bogu jest ręka ich. +Micah Mi 38 2 2 I pożądali ról, a gwałtem brali i wydzierali domy: i potwarzali męża i dom jego, męża i dziedzictwo jego. +Micah Mi 38 2 3 Przetóż to mówi Pan: Oto Ja myślę na ten ród złe, z czego nie odejmiecie szyi waszych, a nie będziecie pyszno chodzić; bo czas bardzo zły jest. +Micah Mi 38 2 4 Onego dnia wezmą o was przypowieść i będą śpiewać pieśń z wdzięcznością, mówiących: Spustoszeniem spustoszeniśmy, część ludu mego odmieniona jest: jakoż odejdzie odemnie, gdyż się wraca, który pola nasze rozdzieli? +Micah Mi 38 2 5 Przeto nie będziesz mieć, ktoby rzucał sznurem losu w zgromadzeniu Pańskiem. +Micah Mi 38 2 6 Nie mówcie mówiąc: Nie będzie kapać na te, nie poima sromota. +Micah Mi 38 2 7 Mówi dom Jakóbów: Izali ukrócony jest duch Pański, albo takie są myśli jego? Izali słowa moje nie są dobre z tym, który prosto chodzi? +Micah Mi 38 2 8 A przeciwnym obyczajem lud mój nieprzyjacielem powstał: z wierzchu suknie braliście płaszcz, a te, którzy chodzili po prostu, obróciliście ku bitwie. +Micah Mi 38 2 9 Niewiasty ludu mego powyganialiście z domu kochania ich, od dzieci ich odjęliście chwałę moję na wieki. +Micah Mi 38 2 10 Wstańcie a idźcie; bo tu nie macie odpoczynienia: dla nieczystości jéj skazi się zgniłością co najgorszą. +Micah Mi 38 2 11 Daj, Boże! bych nie był mężem mającym ducha, ażebych raczéj kłamstwo mówił: będę kropił na cię winem i pijaństwem, i będzie lud ten, na który kropią. +Micah Mi 38 2 12 Zgromadzeniem zgromadzę wszystkiego ciebie, Jakóbie! skupię w jedno ostatki Izraela, położę go społem jako trzodę w owczarni, jako bydło w pośród chlewów; będzie zgiełk od mnóstwa ludzi. +Micah Mi 38 2 13 Albowiem wstąpi otwierając drogę przed nimi: przebiją i przejdą przez bramę i wnidą przez nię, i przejdzie król ich przed nimi, a Pan na przodku ich. +Micah Mi 38 3 1 I rzekłem: Słuchajcie, książęta Jakóbowe, i wodzowie domu Izraelowego! Izali nie wasza jest umieć sąd? +Micah Mi 38 3 2 Którzy macie w nienawiści dobroć, a miłujecie złość, którzy gwałtem zdzieracie skóry z nich i mięso ich z kości ich: +Micah Mi 38 3 3 Którzy jedli mięso ludu mego i skórę ich łupili z nich, a kości ich połamali i porąbali jako w kocieł i jako mięso wpośród garnca. +Micah Mi 38 3 4 Tedy będą wołać do Pana, a nie wysłucha ich, i zakryje oblicze swe od nich na on czas, jako złośliwie czynili w wynalazkach swoich. +Micah Mi 38 3 5 To mówi Pan przeciw prorokom, którzy zwodzą lud mój, którzy kąsają zęboma swemi, a opowiadają pokój, a jeźli kto nie da czego w gębę ich, poświącają nań wojnę. +Micah Mi 38 3 6 Przeto noc wam za widzenie będzie, a ciemność wam za wróżenie: i zajdzie słońce na proroki a zaćmi się dzień nad nimi. +Micah Mi 38 3 8 A wszakżem ja napełnion jest siły Ducha Pańskiego, sądu i męztwa, żebych opowiadał Jakóbowi złość jego, a Izraelowi grzech jego. +Micah Mi 38 3 9 Słuchajcie tego, książęta domu Jakóbowego i sędziowie domu Izraelowego, którzy się brzydzicie sądem, a wszystko, co prawo, wywracacie. +Micah Mi 38 3 10 Którzy budujecie Syon krwią, a Jeruzalem nieprawością. +Micah Mi 38 3 11 Książęta jego dla darów sądzili, a kapłani jego dla zapłaty uczyli i prorocy jego za pieniądze prorokowali, a na Panu odpoczywali, mówiąc: Izali nie Pan w pośrodku nas? nie przyjdzie na nas złe. +Micah Mi 38 3 12 Przeto dla was Syon jako pole zorany będzie, a Jeruzalem jako gromada kamieni będzie, a góra kościelna wysokością lasów. +Micah Mi 38 4 1 I będzie: W ostateczne dni będzie góra domu Pańskiego przygotowana na wierzchu gór i wyniosła nad pagórki, a popłyną do niéj narody. +Micah Mi 38 4 2 I pośpieszą się narodowie mnodzy a mówić będą: Pójdźcie, wstąpmy na górę Pańską i do domu Boga Jakóbowego, a nauczy nas o drogach swoich, i będziem chodzić ścieżkami jego; bo z Syonu wynidzie zakon, a słowo Pańskie z Jeruzalem. +Micah Mi 38 4 3 I będzie sądził między narody mnogimi a będzie strofował narody mocne aż daleko, i potłuką miecze swe na lemiesze a włócznie swe na motyki: nie weźmie naród przeciw narodowi miecza, ani się więcej ćwiczyć będą wojować. +Micah Mi 38 4 4 I będzie siedział mąż pod winnem drzewem swojem i pod figą swą, a nie będzie, ktoby odstraszył; bo usta Pana zastępów mówiły. +Micah Mi 38 4 5 Bo wszystkie narody chodzić będą, każdy w imię boga swego, ale my chodzić będziemy w imię Pana, Boga naszego, na wieki i daléj. +Micah Mi 38 4 6 Onego dnia, mówi Pan, zbiorę chramiącą i tę, którąm był wyrzucił, zbiorę, i którąm był utrapił. +Micah Mi 38 4 7 I uczynię chramiącą ostatkiem, a onę, która chramała, narodem mocnym: i będzie królował nad nimi Pan na górze Syon odtąd i aż na wieki. +Micah Mi 38 4 8 A ty, wieżo stada! chmurna córki Syon, aż do ciebie przyjdzie, i przyjdzie władza pierwsza, królestwo córki Jeruzalem. +Micah Mi 38 4 9 Czemuż się teraz od żalu kurczysz? izali króla niemasz? albo poradnik twój zginął, że cię zjął ból jako rodzącą? +Micah Mi 38 4 10 Boléj a usiłuj, córko Syońska! jako rodząca; bo teraz wynidziesz z miasta i mieszkać będziesz w polu i zajdziesz aż do Babilonu; tam będziesz wybawiona, tam cię odkupi Pan z ręki nieprzyjaciół twoich. +Micah Mi 38 4 11 A teraz zebrało się na cię narodów wiele, którzy mówią: Niech będzie ukamionowana, a niech patrzy na Syon oko nasze. +Micah Mi 38 4 12 A oni nie poznali myśli Pańskich i nie wyrozumieli rady jego; bo je zgromadził jako kłosy na bojewisku. +Micah Mi 38 4 13 Wstań a młóć, córko Syońska! bo róg twój uczynię żelazny a kopyta twoje uczynię miedziane, i zetrzesz narody mnogie a pobijesz Panu wydartki ich i moc ich Panu wszystkiéj ziemie. +Micah Mi 38 5 1 Teraz zburzona będziesz, córko zbójce! oblężenie położono na nas, laską będą bić w gębę sędziego Izraelskiego. +Micah Mi 38 5 2 A ty, Bethlehem Ephrata! malutkiś jest między tysiącmi Judzkimi, z ciebie mi wynidzie, który będzie panującym w Izraelu, a wyjścia jego od początku, ode dni wieczności. +Micah Mi 38 5 3 Przeto da je aż do czasu, którego rodząca porodzi, a ostatek braci jego wróci się do synów Izraelowych. +Micah Mi 38 5 4 I stanie i paść będzie mocą Pańską, w wysokości imienia Pana, [0844] Boga swego, i nawrócą się; bo teraz rozwielmoży się aż do granic ziemie. +Micah Mi 38 5 5 A ten będzie pokojem, gdy przyjdzie Assyryjczyk do ziemie naszéj, a gdy będzie deptać po domach naszych, i wzbudziem nań siedmi pasterzów i ośm celniejszych ludzi. +Micah Mi 38 5 6 I będą paść ziemię Assur mieczem i ziemię Nemrodowę włóczniami jéj: i wyzwoli od Assura, gdy wnidzie do ziemie naszéj i gdy deptać będzie po granicach naszych. +Micah Mi 38 5 7 I będzie ostatek Jakóba w pośrodku wiela narodów jako rosa od Pana, i jako krople na zielu, które nie czeka męża, ani oczekawa synów człowieczych. +Micah Mi 38 5 8 I będą ostatki Jakóba między narodami wpośród narodów wiela jako lew między zwierzęty leśnemi i jako szczenię lwie między trzodami owiec, który gdy przejdzie i potłoczy i porwie, niemasz, ktoby wydarł. +Micah Mi 38 5 9 Podniesie się ręka twoja na sprzeciwniki twoje, a wszyscy nieprzyjaciele twoi wyginą. +Micah Mi 38 5 10 I będzie onego dnia, mówi Pan, wezmę konie twoje z pośrodku ciebie i zatracę poczwórne twoje. +Micah Mi 38 5 11 I wytracę miasta ziemie twéj i wywrócę wszystkie zamki twoje; i odejmę czary z ręki twojéj, i wieszczby nie będą w tobie. +Micah Mi 38 5 12 I uczynię, że zaginą ryciny twoje i słupy twoje z pośrodku ciebie, i nie będziesz się więcej kłaniać uczynkom rąk twoich. +Micah Mi 38 5 13 I wykorzenię gaje twoje z pośrodku ciebie i zburzę miasta twoje. +Micah Mi 38 5 14 I ucynię w zapalczywości i w rozgniewaniu pomstę nad wszymi narody, które nie słuchały. +Micah Mi 38 6 1 Słuchajcie, co Pan mówi: Wstań, czyń prawem przeciw górom, a niech słuchają pagórki głosu twego. +Micah Mi 38 6 2 Niech słuchają góry sądu Pańskiego i mocne fundamenty ziemie; bo sąd Pański z ludem swym, a z Izraelem da się rozsądzić. +Micah Mi 38 6 3 Ludu mój! cóżem ci uczynił, albo w czemem ci się uprzykrzył? odpowiedz mi. +Micah Mi 38 6 4 Iżem cię wywiódł z ziemie Egipskiéj, a z domu niewolników wybawiłem cię i posłałem przed obliczem twojem Mojżesza i Aarona i Maryą. +Micah Mi 38 6 5 Ludu mój! wspomnij, proszę, co myślił Balak, król Moab, i co mu odpowiedział Balaam. syn Beor, od Sethym aż do Galgal, żebyś poznał sprawiedliwości Pańskie. +Micah Mi 38 6 6 Cóż godnego ofiaruję Panu, pokłonię się Bogu wysokiemu? Izali mu ofiaruję całopalenia i cielce roczne? +Micah Mi 38 6 7 Izali Pan może być ubłagan tysiącami baranów, albo wielą tysięcy kozłów tłustych? Izali dam pierworodnego mego za złość moję, owoc żywota mego za grzech dusze mojéj? +Micah Mi 38 6 8 Pokażę tobie, człowiecze! co jest dobro, i czego Pan chce po tobie: Zaiste, żebyś czynił sąd a miłował miłosierdzie a z pilnością chodził z Bogiem twoim. +Micah Mi 38 6 9 Głos Pański do miasta wola: (a zbawienie będzie bojącym się imienia twego) Słuchajcie pokolenia! a któż to pochwali? +Micah Mi 38 6 10 Jeszcze ogień w domu niezbożnego, skarby nieprawości i miara mniejsza gniewu pełna. +Micah Mi 38 6 11 Izali usprawiedliwię szale niezbożne, a w mieszku gwichty fałszywe? +Micah Mi 38 6 12 Któremi bogacze jego napełnili się nieprawością, a mieszkający w nim mówili kłamstwo, a język ich zdradliwy w uściech ich. +Micah Mi 38 6 13 A tak i Ja począłem cię karać zatraceniem dla grzechów twoich. +Micah Mi 38 6 14 Ty będziesz jeść a nie najesz się, uniżenie twoje w pośrodku ciebie: i pochwycisz a nie zachowasz, a które zachowasz, dam pod miecz. +Micah Mi 38 6 15 Ty siać będziesz a żąć nie będziesz, ty będziesz tłoczyć oliwę, a oliwą się pomazować nie będziesz, i moszcz, a nie będziesz pić wina. +Micah Mi 38 6 16 I przestrzegałeś przykazania Amry i każdego uczynku domu Achab i chodziłeś po ich woli, żebych cię dał na zatracenie, a mieszkające w nim na kszykanie: i hańbę ludu mego nosić będziecie. +Micah Mi 38 7 1 Biada mnie, żem się stał, jako który zbiera w jesieni grona po zbieraniu wina: niemasz grona ku zjedzeniu, skoroźrałych fig pożądała dusza moja. +Micah Mi 38 7 2 Zginął święty z ziemie, i prawego niemasz między ludźmi: wszyscy na krew czyhają, mąż brata swego na śmierć łowi. +Micah Mi 38 7 3 Złość rąk swoich nazywają dobrem, książę żąda, a sędzia na oddaniu jest, a wielki mówił żądze dusze swojéj, i zamieszali ją. +Micah Mi 38 7 4 Kto najlepszy między nimi jest, jako oset, a kto prawy, jako ciernie z płotu. Dzień upatrowania twego, nawiedzenie twoje przyszło: teraz będzie spustoszenie ich. +Micah Mi 38 7 5 Nie wierzcie przyjacielowi, a nie ufajcie w książęciu: przed tą, która sypia na łonie twojem, strzeż zamków ust twoich. +Micah Mi 38 7 6 Bo syn urąga ojcu, a córka powstaje na matkę swą, niewiastka na świekrę swoję, a nieprzyjaciele człowieczy domownicy jego. +Micah Mi 38 7 7 A ja na Pana patrzyć będę, oczekawać będę Boga, zbawiciela mego; wysłucha mię Bóg mój. +Micah Mi 38 7 8 Nie wesel się, nieprzyjaciółko moja! nademną, żem upadł, powstanę, gdy usiędę w ciemnościach, Pan jest światłością moją. +Micah Mi 38 7 9 Gniew Pański poniosę; bom zgrzeszył jemu, aż osądzi sprawę moję i uczyni sąd mój: wywiedzie mię na światło, ujrzę sprawiedliwość jego. +Micah Mi 38 7 10 I patrzyć będzie nieprzyjaciółka moja i okryje się wstydem, która mówi do mnie: Gdzie jest Pan, Bóg twój? Oczy moje będą patrzyć na nię, teraz będzie na podeptanie jako błoto na ulicy. +Micah Mi 38 7 11 Dzień, aby były budowane płoty twoje, w on dzień oddalone będzie rozkazowanie. +Micah Mi 38 7 12 Dnia onego i aż do ciebie przyjdzie z Assur i aż do miast obronnych, a od miast obronnych aż do rzeki, i od morza do morza, i do góry od góry. +Micah Mi 38 7 13 A ziemia będzie na spustoszenie dla obywatelów swoich i dla owocu myśli ich. +Micah Mi 38 7 14 Paś lud twój laską twoją, trzodę dziedzictwa twego, mieszkające same w lesie, wpośród Karmela: będą paszeni na Basan i Galaad wedle dni dawnych. +Micah Mi 38 7 15 Wedle dni wyjścia twego z ziemie Egipskiéj ukażę mu dziwy. +Micah Mi 38 7 16 Ujrzą narodowie, a zawstydzą się nad wszystką mocą ich, włożą rękę na usta, uszy ich głuche będą. +Micah Mi 38 7 17 Będą lizać proch jako węże, jako ziemopłaz będą przestraszeni w domu swoim: Pana, Boga naszego, strachać się będą i ciebie bać się będą. +Micah Mi 38 7 18 Któryż Bóg podobny tobie, który oddalasz nieprawość i mijasz grzech ostatków dziedzictwa swego? nie rozpuści więcéj zapalczywości swojéj; bo chcący w miłosierdziu jest. +Micah Mi 38 7 19 Wróci się a zlituje się nad nami: złoży nieprawości nasze i wrzuci do głębokości morskiéj wszystkie grzechy nasze. +Micah Mi 38 7 20 Dasz prawdę Jakóbowi, miłosierdzie Abrahamowi, coś przysiągł ojcom naszym ode dni dawnych. +Nahum Na 39 1 1 Brzemię Niniwe. Księgi widzenia Nahum Elcesejczyka. +Nahum Na 39 1 2 Bóg rzewniwy i mszczący się Pan, mszczący się Pan, i mający zapalczywość, mszczący się Pan nad nieprzyjaciółmi swymi, a gniewający się na przeciwniki swoje. +Nahum Na 39 1 3 Pan cierpliwy a wielkiéj mocy, a oczyszczając nie uczyni niewinnym: Pan w burzy, i w wichrze drogi jego, a mgły proch nóg jego. +Nahum Na 39 1 4 Fukający morze i wysuszający je a wszystkie rzeki w pustynią obracający. Zemdlał Basan i Karmel, i kwiat Libański uwiądł. +Nahum Na 39 1 5 Góry poruszyły się przed nim, a pagórki spustoszały, i ziemia się zatrzęsła od oblicza jego i świat i wszyscy mieszkający na nim. +Nahum Na 39 1 6 Przed obliczem zagniewania jego kto stanie? a kto się sprzeciwi w gniewie zapalczywości jego? zagniewanie jego wylało się jako ogień, i skały rozpłynęły się od niego. +Nahum Na 39 1 7 Dobry Pan i posilający w dzień utrapienia, a zna mające nadzieję w nim. +Nahum Na 39 1 8 I w powodzi przemijającéj dokonanie uczyni miejsca jego, a nieprzyjaciele jego ciemności prześladować będą. +Nahum Na 39 1 9 Cóż myślicie przeciw Panu? dokończenie on uczyni, nie powstanie dwojaki ucisk. +Nahum Na 39 1 10 Bo jako ciernie spółecznie się wiąże, tak biesiada ich pospołu pijących, będą zniszczeni jako słoma suchości pełna. +Nahum Na 39 1 11 Z ciebie wynidzie myślący przeciwko Panu złość, rozbierając na myśli wystąpienie. +Nahum Na 39 1 12 To mówi Pan: Choćby doskonałymi byli, i tak więcéj było, tak téż będą postrzyżeni, i przeminie: utrapiłem cię, i nie utrapię cię więcéj. +Nahum Na 39 1 13 A teraz złamię laskę jego z grzbieta twego, i związki twoje potargam. +Nahum Na 39 1 14 I rozkaże o tobie Pan, nie będzie siano imieniem twojem więcéj, z domu Boga twego wygubię rycinę i licinę, położę grób twój; boś jest niepoczciwy, +Nahum Na 39 1 15 Oto na górach nogi opowiadającego i zwiastującego pokój. Święć, Judo! święta twoje, a oddawaj śluby twoje; bo nie przyda więcéj, aby przeszedł po tobie Belial, wszystek zginął. +Nahum Na 39 2 1 Przyciągnął, któryby rozpraszał przed tobą, któryby strzegł oblężenia: przypatrz się drodze, posil biodra, umocnij siłę bardzo. +Nahum Na 39 2 2 Bo oddał Pan pychę Jakóbowę jako pychę Izraelowę; bo je pustoszyciele rozrzucili i latorośle ich popsowali. +Nahum Na 39 2 3 Tarcz mocarzów jego ognista, mężowie wojska w szarłacie, ogniste lece wozu w dzień przygotowania jego, a woźnicy uśpieni są. +Nahum Na 39 2 4 Na drogach zatrwożeni są, poczwórne ztarły się na ulicach, pozór ich jako pochodnie, jako błyskawice i tam i sam biegające. +Nahum Na 39 2 5 Wspomnij na mocarze swoje, upadną na drogach swoich, prędko [0847]wskoczą na mury jego, i zgotowany będzie daszek. +Nahum Na 39 2 6 Bramy rzek są otworzone, a zbór do ziemie rozwalony. +Nahum Na 39 2 7 I żołnierz poimany zawiedziony jest, a służebnice jego prowadzono wzdychające jako gołębice, szemrzące w sercach swoich. +Nahum Na 39 2 8 A Niniwe jako sadzawka wód wody jego, ale sami uciekli. Stójcie, stójcie! a niemasz, ktoby się wrócił. +Nahum Na 39 2 9 Rozchwyćcie śrebro, rozchwyćcie złoto, a niemasz końca bogactwom we wszystkich naczyniach pożądanych. +Nahum Na 39 2 10 Rozmiotane jest i rozerwane i rozdrapane: a serce struchlałe i zemdlenie kolan i zwątlenie we wszystkich nerkach, a twarzy wszystkich jako okopcenie garnca. +Nahum Na 39 2 11 Gdzie jest mieszkanie lwów, i pastwiska szczeniąt lwich? do którego szedł lew, aby tam wszedł, szczenię lwie, a niemasz, ktoby przestraszył. +Nahum Na 39 2 12 Lew nachwytał dostatecznie szczeniętom swym i nabił lwicom swym, a napełnił łupem jaskinie swoje a łożysko swe wydartkiem. +Nahum Na 39 2 13 Owo Ja na cię, mówi Pan zastępów, i podpalę aż do dymu poczwórne twoje, a lwięta twoje pożre miecz, i wykorzenię z ziemie łup twój, i nie będzie więcéj słyszeć głosu posłów twoich. +Nahum Na 39 3 1 Biada, miasto krwawe, wszystko kłamstwa szarpaniny pełne, nie odejdzie z ciebie łup. +Nahum Na 39 3 2 Głos bicza i głos pędu koła i konia rżącego i poczwórnego woza wskok bieżącego i jezdnego wsiadającego: +Nahum Na 39 3 3 I miecza błyskającego i oszczepa lśniącego i mnóstwa pobitego i upadku ciężkiego: i niemasz końca trupów, i legą na ciałach swoich. +Nahum Na 39 3 4 Dla mnóstwa wszeteczeństw nierządnice pięknéj a wdzięcznéj a mającéj czary, która przedała narody wszeteczeństwy swemi, a familie czarami swemi. +Nahum Na 39 3 5 Owo Ja do ciebie, mówi Pan zastępów, i odkryję sromotę twoję przed obliczem twojem i ukażę narodom nagość twoję, a królestwom hańbę twoję. +Nahum Na 39 3 6 I wyrzucę na cię obrzydłości i zelżę cię i dam cię na przykład. +Nahum Na 39 3 7 A będzie, każdy, kto cię ujrzy, odskoczy od ciebie i rzecze: Spustoszone jest Niniwe, kto nad tobą chwiać głową będzie? Zkąd mam szukać pocieszyciela tobie? +Nahum Na 39 3 8 Izaliś lepsze nad Alexandryą ludną, która mieszka na rzekach? wody około niéj, któréj bogactwa morze, a wody mury jéj. +Nahum Na 39 3 9 Murzyńska ziemia mocą jéj i Egipt, a niemasz końca, Afryka i Lybianie byli na pomoc twoję. +Nahum Na 39 3 10 Lecz i ona w zaprowadzenie w niewolą zawiedziona jest: dzieci jéj poroztrącane są na początku wszech dróg, a o szlachcice jéj miotali los, a wszyscy przedni panowie jéj okowani są w pętach. +Nahum Na 39 3 11 A tak i ty upijesz się a będziesz wzgardzona, i ty szukać będziesz ratunku od nieprzyjaciela. +Nahum Na 39 3 12 Wszystkie zamki twoje jako figowe drzewo z niedojrzałemi figami swemi, które, jeźli zatrzęsione będą, padną w gębę jedzącego. +Nahum Na 39 3 13 Oto lud twój niewiasty w pośrodku ciebie: nieprzyjaciołom twoim otworem otworzone będą bramy ziemie twéj, pożre ogień zawory twoje. +Nahum Na 39 3 14 Naczerpaj sobie wody dla oblężenia, buduj obrony twoje, wnidź do błota a depc, depcąc trzymaj cegłę. +Nahum Na 39 3 15 Tam cię pożre ogień, zginiesz mieczem, pożre cię jako chrząszcz: zgromadź się jako chrząszcz, rozmnóż się jak szarańcza. +Nahum Na 39 3 16 Więcéjeś uczyniła kupiectw twoich, niż jest gwiazd niebieskich, chrząszcz rozszerzył się i uleciał. +Nahum Na 39 3 17 Stróżowie twoi jak szarańcza, a malutcy twoi jako szarańcza szarańczy, które siadają na płocie czasu zimna: słońce wzeszło, i odleciały, i nie znać było miejsca ich, kędy były. +Nahum Na 39 3 18 Zdrzymali się pasterze twoi, królu Assur! będą pogrzebione [0848]książęta twoje, krył się lud twój po górach, a niemasz, ktoby zgromadził. +Nahum Na 39 3 19 Nie jest tajne skruszenie twoje, bardzo zła jest rana twoja: wszyscy, którzy słyszeli słuch twój, klaskali ręką nad tobą. +Nahum Na 39 3 20 Bo na kogo nie przychodziła złość twoja zawżdy? +Habakkuk Ha 40 1 1 Brzemię, które widział Habakuk prorok. +Habakkuk Ha 40 1 2 Dokądże, Panie! wołać będę, a nie wysłuchasz? krzyczeć będę k tobie, gwałt cierpiąc, a nie wybawisz? +Habakkuk Ha 40 1 3 Przeczżeś mi ukazał nieprawość i pracą, patrzyć na łup, i niesprawiedliwość przedemną, i stał się sąd i sprzeciwieństwo potężniejsze. +Habakkuk Ha 40 1 4 Dlatego podrapan jest zakon, i nie przyszedł aż do końca sąd, iż niezbożny przemaga przeciw sprawiedliwemu, dlatego wychodzi sąd przewrótny. +Habakkuk Ha 40 1 5 Pojrzyjcie między narody, a przypatrzcie się, dziwujcie się a zdumiejcie się; bo się stał uczynek za dni waszych, któremu żaden wierzyć nie będzie, gdy go będą powiadać. +Habakkuk Ha 40 1 6 Bo oto Ja wzbudzę Chaldejczyki, naród gorzki a prędki, idący po szerokości ziemie, aby posiadł mieszkania nie swoje. +Habakkuk Ha 40 1 7 Straszny i ogromny jest, od niego samego sąd i brzemię jego wynidzie. +Habakkuk Ha 40 1 8 Lżejsze niż pardowie konie jego a prędszy niż wilcy z wieczora, rozbieżą się jezdni jego; bo jezdni jego zdaleka przyjdą, latać będą jako orzeł kwapiący się ku jedzeniu. +Habakkuk Ha 40 1 9 Wszyscy na łupiestwo przyjdą, twarzy ich wiatr palący i zgromadzi jako piasek poimanie. +Habakkuk Ha 40 1 10 A ten z królów tryumphy czynić będzie, a tyranowie błaznami u niego będą: ten się będzie śmiał z każdego zamku i usypie wał i weźmie go. +Habakkuk Ha 40 1 11 Tedy się odmieni duch i przeminie i upadnie, tać jest moc jego boga jego. +Habakkuk Ha 40 1 12 Izaliś nie ty od początku, Panie! Boże mój, Święty mój? a nie umrzemy: Panie! na sąd postawiłeś go, i mocnego, abyś skarał, ugruntowałeś go. +Habakkuk Ha 40 1 13 Czyste są oczy twoje, abyś nie patrzył na złe, a patrzyć na nieprawość nie będziesz mógł. Przeczże patrzysz na nieprawość czyniące, a milczysz, gdy niezbożny pożera sprawiedliwszego niż sam? +Habakkuk Ha 40 1 14 I uczynisz ludzie jako ryby morskie i jako płaz nie mający wodza. +Habakkuk Ha 40 1 15 Wszystko wędą podniósł, wyciągnął je niewodem swoim i zgromadził w sieć swoję. +Habakkuk Ha 40 1 16 Dlatego się weselić i radować będzie. +Habakkuk Ha 40 1 18 Dlatego tedy rozszerzył niewód swój, a zawżdy zabijać narodów nie przepuści. +Habakkuk Ha 40 2 1 Na straży mojéj stać będę i zastanowię się na zamku, a przypatrzę się, żebym ujrzał, co mi rzeką, i co mam odpowiedzieć strofującemu mię. +Habakkuk Ha 40 2 2 I odpowiedział mi Pan i rzekł: Napisz widzenie a wyłóż je na tablicach, żeby przebieżał, kto je czytać będzie. +Habakkuk Ha 40 2 3 Bo jeszcze widzenie daleko, i ukaże się na końcu a nie skłama. Jeźliby odwłaczał, oczekawaj go; bo przychodzący przyjdzie a nie zamieszka. +Habakkuk Ha 40 2 4 Oto kto niedowiarkiem jest, nie będzie prosta dusza jego w nim samym; a sprawiedliwy wiarą swą żyć będzie. +Habakkuk Ha 40 2 5 A jako wino pijącego zdradza, tak będzie mąż pyszny, a nie będzie ozdobiony, który rozszerzył jako piekło duszę swoje, a sam jest jako śmierć i nie napełnia się i zbierze do siebie wszystkie narody, a zgromadzi ku sobie wszystkie ludzie. +Habakkuk Ha 40 2 6 Izali nie ci wszyscy wezmą nań przypowieść i przysłowie zagadek o nim? i rzeką: Biada temu, kto rozmnaża nie swoje! dokądże? i obciąża przeciw sobie gęste błoto! +Habakkuk Ha 40 2 7 Izali nie nagle powstaną, którzy cię kąsać będą, i wzbudzeni będą szarpający cię? i będziesz im na łupiestwo. +Habakkuk Ha 40 2 8 Iżeś ty łupił narody mnogie, złupią cię wszyscy, którzy zostaną z narodów, dla krwie człowieczéj i dla krzywdy ziemie, miasta i wszech mieszkających w niem. +Habakkuk Ha 40 2 9 Biada, który zgromadza łakomstwo złe domowi swemu, aby było na wysokości gniazdo jego, a mniema, że się wybawi z ręki złego. +Habakkuk Ha 40 2 10 Myśliłeś zawstydzenie domowi twemu, posiekłeś narodów wiele, i grzeszyła dusza twoja. +Habakkuk Ha 40 2 11 Bo kamień z ściany wołać będzie, a drzewo, które między spojeniem budowania jest, odpowie. +Habakkuk Ha 40 2 12 Biada, kto buduje miasto krwią, a gotuje miasto nieprawością. +Habakkuk Ha 40 2 13 Izali to nie jest od Pana zastępów? Bo będą pracować ludzie w wielkim ogniu, a narodowie po próżnicy i ustaną. +Habakkuk Ha 40 2 14 Bo się napełni ziemia, aby poznali chwałę Pańską, jako wody okrywające morze. +Habakkuk Ha 40 2 15 Biada, który dawa napój przyjacielowi swemu, wpuszczając żółć swoje i upojając, aby oglądał nagość jego. +Habakkuk Ha 40 2 16 Napełniłeś się sromoty miasto sławy: pij téż ty i uśnij; ogarnie cię kubek prawice Pańskiéj, i wracanie sromotne nad chwałą twoją. +Habakkuk Ha 40 2 17 Albowiem nieprawość Libanu okryje cię, i spustoszeniem bydła odstraszy je dla krwie ludzi i krzywdy ziemie i miasta i wszech mieszkających w niem. +Habakkuk Ha 40 2 18 Co pomoże rycina, że ją wyrzezał uczyniciel jego? licina i obraz fałeszny, iż miał nadzieję w uczynku uczyniciel jego, aby uczynił bałwany nieme? +Habakkuk Ha 40 2 19 Biada, który mówi drewnu: Ocuć się! Wstań, kamieniowi milczącemu. Izali ten nauczyć będzie mógł? Oto ten okryty jest złotem i śrebrem, a ducha żadnego niemasz we wnętrznościach jego. +Habakkuk Ha 40 2 20 Ale Pan w kościele swym świętym, niech milczy od oblicza jego wszystka ziemia. +Habakkuk Ha 40 3 1 Panie! słyszałem słuch twój i ulękłem się. Panie! dzieło twoje w pośrodku lat ożyw je. +Habakkuk Ha 40 3 2 W pośrodku lat oznajmisz; gdy się rozgniewasz, wspomnisz na miłosierdzie. +Habakkuk Ha 40 3 3 Bóg od południa przyjdzie, a Święty z góry Pharan, okryła niebiosa chwała jego, a wysławiania jego pełna jest ziemia. +Habakkuk Ha 40 3 4 Blask jego jako światłość będzie, [0850]rogi w ręku jego: tam jest zakryta moc jego. +Habakkuk Ha 40 3 5 Przed obliczem jego pójdzie śmierć, i wynidzie diabeł przed nogami jego. +Habakkuk Ha 40 3 6 Stanął i rozmierzył ziemię, pojrzał i rozwiązał narody, i skruszone są góry wieku, zniżyły się pagórki świata przed drogami wieczności jego. +Habakkuk Ha 40 3 7 Dla nieprawości widziałem namioty Murzyńskie, strwożą się skóry ziemie Madyan. +Habakkuk Ha 40 3 8 Izali na rzeki rozgniewałeś się, Panie! albo na rzeki zapalczywość twoja? albo na morze rozgniewanie twoje, który wsiędziesz na konie twoje, a poczwórne twoje zbawienie? +Habakkuk Ha 40 3 9 Wzbudzając wzbudzisz łuk twój, przysięgi pokoleniom, któreś rzekł. +Habakkuk Ha 40 3 10 Rzeki przerwiesz ziemię: widziały cię i bolały góry, nawałność wód przeminęła, wydała przepaść głos swój, wysokość podniosła ręce swoje. +Habakkuk Ha 40 3 11 Słońce i księżyc stanęły w mieszkaniu swojem w światłości strzał twoich, pójdą w blasku błyskającéj się włocznie twojej. +Habakkuk Ha 40 3 12 W zagniewaniu podepcesz ziemię, w zapalczywości uczynisz zdumiałe narody. +Habakkuk Ha 40 3 13 Wyszedłeś na zbawienie ludu twego, na zbawienie z Chrystusem twoim: zbiłeś głowę z domu niezbożnego, obnażyłeś grunt jego aż do szyje. +Habakkuk Ha 40 3 14 Przeklnąłeś berła jego, głowę waleczników jego, przychodzących jako wicher, aby mię rozproszyli: radość ich jako tego, który pożera ubogiego w skrytości. +Habakkuk Ha 40 3 15 Uczyniłeś w morzu drogę koniom twoim na błocie wód wielkich. +Habakkuk Ha 40 3 16 Usłyszałem, a wzruszył się żywot mój, od głosu zadrżały wargi moje: niech wnidzie zgniłość w kości moje, a podemną niech się zamnoży, abych odpoczął w dzień utrapienia, abych wstąpił do ludu naszego przepasanego. +Habakkuk Ha 40 3 17 Albowiem figa nie zakwitnie, a nie będzie owoców w winnicach. Omyli robota oliwy, i pola nie dadzą żywności, odcięty będzie z owczarni drób! i nie będzie skotu u żłobów. +Habakkuk Ha 40 3 18 A ja będę się w Panu radował i będę się weselił w Bogu, Jezusie moim. +Habakkuk Ha 40 3 19 Bóg Pan jest moc moja, i postawi jako jeleń nogi moje i po wysokościach moich poprowadzi mię zwyciężca, psalmy śpiewającego. +Zephaniah So 41 1 1 Słowo Pańskie, które się stało do Sophoniasza, syna Chus, syna Godoliasza, syna Amaryasza, syna Ezechiasza, za dni Jozyasza, syna Ammon, króla Judzkiego. +Zephaniah So 41 1 2 Zbierając zbiorę wszystko z oblicza ziemie, mówi Pan. +Zephaniah So 41 1 3 Zbierając człowieka i bydlę, zbierając ptastwo powietrzne i ryby [0851]morskie, a upadki będą niezbożnych: i wytracę ludzie z oblicza ziemie, mówi Pan. +Zephaniah So 41 1 4 A wyciągnę rękę moje na Judę i na wszystkie mieszkające w Jeruzalem, i wytracę z miejsca tego ostatki Baal i imiona ministrów z kapłany. +Zephaniah So 41 1 5 I te, którzy się kłaniają na dachach wojsku niebieskiemu, a kłaniają się i przysięgają na Pana i przysięgają na Melchom. +Zephaniah So 41 1 6 I którzy się odwracają od tyłu Pańskiego i, którzy nie szukali Pana, i nie pytali się o nim. +Zephaniah So 41 1 7 Milczcie przed obliczem Pana Boga; bo blisko jest dzień Pański, bo zgotował Pan ofiarę, poświęcił wezwane swoje. +Zephaniah So 41 1 8 I będzie: W dzień ofiary Pańskiéj nawiedzę książęta i syny królewskie i wszystkie, którzy się oblekli w odzienie cudzoziemskie. +Zephaniah So 41 1 9 I nawiedzę każdego, który hardzie wchodzi na próg onego dnia, którzy napełniają dom Pana, Boga swego, nieprawością i zdradą. +Zephaniah So 41 1 10 I będzie onego dnia, mówi Pan, głos wołania od bramy rybnéj, a wycie od wtóréj i skruszenie wielkie od pagórków. +Zephaniah So 41 1 11 Wyjcie! obywatele Stępy, umilkł wszystek lud Chanaan, wytraceni są wszyscy uwinieni w śrebro. +Zephaniah So 41 1 12 I będzie czasu onego, będę szperał Jeruzalem z świecami i nawiedzę męże, którzy polgnęli w drożdżach swoich, którzy mówią w sercach swoich: Nie uczyni Pan dobrze i nie uczyni źle. +Zephaniah So 41 1 13 I będzie moc ich rozchwycenie, a domy ich na pustki, i zbudują domy, a nie będą mieszkać, i nasadzą winnice, a nie będą pić wina ich. +Zephaniah So 41 1 14 Blisko jest dzień Pański wielki, blisko jest i śpieszny bardzo, głos dnia Pańskiego gorzki: będzie tam utrapion mężny. +Zephaniah So 41 1 15 Dzień gniewu dzień on, dzień utrapienia i ucisku, dzień nieszczęścia i nędze, dzień ciemności i mroku, dzień chmury i wichru, +Zephaniah So 41 1 16 Dzień trąby i krzyku na miasta obronne i na węgły wysokie. +Zephaniah So 41 1 17 I utrapię ludzie, i będą chodzić jako ślepi; bo zgrzeszyli Panu, i będzie wylana krew ich jako ziemia a ciała ich jako gnój. +Zephaniah So 41 1 18 Ale i śrebro ich i złoto ich nie będzie ich mogło wybawić w dzień gniewu Pańskiego: w ogniu rzewniwości jego pożarta będzie wszystka ziemia; bo dokonanie z prędkością uczyni wszystkim mieszkającym na ziemi. +Zephaniah So 41 2 1 Zejdźcie się, zgromadźcie się, narodzie niemiły! +Zephaniah So 41 2 2 Pierwéj, niż rozkazanie urodzi dzień jako proch mijający, pierwéj, niż przyjdzie na was gniew zapalczywości Pańskiéj, pierwéj, niż przyjdzie na was dzień rozgniewania Pańskiego. +Zephaniah So 41 2 3 Szukajcie Pana wszyscy ciszy ziemscy, którzyście sąd jego czynili: szukajcie sprawiedliwości, szukajcie cichości, jeźli jako się skryjecie w dzień zapalczywości Pańskiéj. +Zephaniah So 41 2 4 Bo Gaza zepsowana będzie, i Aszkalon na pustki, Azoth w południe wyrzucą, i Akkaron wykorzenion będzie. +Zephaniah So 41 2 5 Biada, którzy mieszkacie na sznurze morkim, narodzie wytracający! słowo Pańskie na was, Chanaanie, ziemio Philistyńska! i wytracę cię tak, iż nie będzie obywatela. +Zephaniah So 41 2 6 I będzie sznur morski odpoczynieniem pasterzów i oborami bydła. +Zephaniah So 41 2 7 I będzie sznur tego, który zostanie z domu Juda, tam się paść będą: w domiech Aszkalona w wieczór będą odpoczywać; bo je nawiedzi Pan, Bóg ich, i odwróci poimańce ich. +Zephaniah So 41 2 8 Słyszałem urąganie Moab i bluźnierstwa synów Ammon, które na oczy wyrzucali ludowi memu i rozwielmożyli się nad granicami ich. +Zephaniah So 41 2 9 Przeto żywię Ja, mówi Pan zastępów, Bóg Izraelów, że Moab jako Sodoma będzie, a synowie Ammon jako Gomorra, suchością ciernia i gromadami soli a pustynią aż na wieki, ostatek ludu mego rozchwycą je, a ostatek narodu mego posiędą je. +Zephaniah So 41 2 10 To je potka za pychę ich, że [0852]bluźnili i wielmożyli się na lud Pana zastępów. +Zephaniah So 41 2 11 Straszny Pan na nie i zniszczy wszystkie bogi ziemie, a będą się mu kłaniać mężowie z miejsca swego, wszystkie wyspy narodów. +Zephaniah So 41 2 12 Lecz i wy, Murzynowie! mieczem moim pobici będziecie. +Zephaniah So 41 2 13 I wyciągnie rękę swą na północy a zatraci Assur i obróci Śliczną w pustynią i w bezdrożną i jako pustynią. +Zephaniah So 41 2 14 I będą legać w pośrodku jéj stada, wszystkie zwierzęta narodów: i bąk i jeż na progach ich będą mieszkać, głos śpiewającego w oknie, kruk na prożniku; bo zwątlę moc jego. +Zephaniah So 41 2 15 Toć jest miasto sławne, mieszkające w bezpieczeństwie, które mówiło w sercu swojem: Jam jest, a oprócz mnie niemasz więcéj innego. Jako się stało pustynią legowisko bestyi! każdy, który przechodzi przez nię, kszykać będzie i machać ręką swoją. +Zephaniah So 41 3 1 Biada draźnicielko! a odkupione miasto, gołębico. +Zephaniah So 41 3 2 Nie słuchało głosu i nie przyjęło ćwiczenia, w Panu nie ufało, do Boga się swego nie przybliżało. +Zephaniah So 41 3 3 Książęta jego wpośród jego jako lwi ryczący, sędziowie jego wilcy w wieczór, nie zostawiali do zarania. +Zephaniah So 41 3 4 Prorocy jego wściekli, mężowie zdradliwi, kapłani jego splugawili świątynią, niesprawiedliwie czynili przeciw zakonowi. +Zephaniah So 41 3 5 Pan sprawiedliwy w pośrodku jego nie uczyni nieprawości, rano, rano sąd swój wyda na światło, a nie zatai się: a nieprawy nie znał wstydu. +Zephaniah So 41 3 6 Wytraciłem narody, i rozwaliły się węgły ich, spustoszyłem ulice ich, gdyż niemasz, ktoby po nich chodził, spustoszały miasta ich, że nie zostało człowieka, ani żadnego obywatela. +Zephaniah So 41 3 7 Mówiłem: Wżdy się mnie bać będziesz, przyjmiesz ćwiczenie, i nie zginie mieszkanie jego dla tego wszystkiego, czemem go nawiedził: wszakże rano wstawszy pokazili wszystkie myśli swoje. +Zephaniah So 41 3 8 Przeto poczekaj mię, mówi Pan, w dzień powstania mego na przyszły czas; bo sąd mój, abych zgromadził narody i zebrał królestwa i wylał na nie rozgniewanie moje, wszystek gniew zapalczywości; bo ogniem rzewniwości mojéj pożarta będzie wszystka ziemia. +Zephaniah So 41 3 9 Bo na ten czas przywrócę ludziom wargę wybraną, aby wzywali wszyscy w imię Pańskie a służyli mu ramieniem jednem. +Zephaniah So 41 3 10 Za rzekami Murzyńskiéj ziemie, ztamtąd nabożni moi, synowie rozproszonych moich przyniosą mi dar. +Zephaniah So 41 3 11 W on dzień nie będziesz się wstydzić za wszystkie wynalazki twoje, któremiś grzeszyło przeciw mnie; bo tedy odejmę z pośrodku ciebie hardzie mówiące pychy twojéj, a już nie przydasz podnosić się więcéj na górze świętéj mojéj. +Zephaniah So 41 3 12 I zostawię w pośrodku ciebie lud ubogi i nędzny, a będą mieć nadzieję w imieniu Pańskiem. +Zephaniah So 41 3 13 Ostatki Izraela nie będą czynić nieprawości, ani mówić kłamstwa, i nie najdzie się w uszach ich język zdradliwy; bo oni paść się będą i leżeć, a nie będzie, ktoby przestraszył. +Zephaniah So 41 3 14 Chwal, córko Syońska! wykrzykaj, Izraelu! wesel się i raduj się ze wszego serca, córko Jeruzalem! +Zephaniah So 41 3 15 Odjął Pan sąd twój, odwrócił nieprzyjacioły twoje, królem Izraelskim Pan w pośrodku ciebie, nie będziesz się bać złego więcéj. +Zephaniah So 41 3 16 Onego dnia rzeką Jeruzalem: Nie bój się! a Syonowi: Niech nie osłabiają ręce twoje! +Zephaniah So 41 3 17 Pan, Bóg twój, w pośrodku ciebie mocny, on zbawi, rozweseli się z ciebie radością, milczeć będzie w miłości swéj, radować się będzie z ciebie w chwale. +Zephaniah So 41 3 18 Plotki, którzy od zakonu byli odstąpili, zgromadzę; bo z ciebie byli, abyś więcéj z nich nie miał urągania. +Zephaniah So 41 3 19 Oto Ja pobiję wszystkie, którzy cię trapili na on czas, i zbawię chromiącą i tę, która była wyrzucona, przywiodę: i uczynię je na chwałę, na [0853]sławę we wszystkiéj ziemi zelżywości ich. +Zephaniah So 41 3 20 Onego czasu, którego was przywiodę, i onego czasu, którego was zgromadzę; bo was dam na chwałę i na sławę u wszech narodów ziemskich, gdy wrócę poimanie wasze przed oczyma waszemi, mówi Pan. +Haggai Ag 42 1 1 Roku wtórego Daryusza króla, miesiąca szóstego, pierwszego dnia miesiąca, stało się słowo Pańskie w ręce Aggeusza proroka do Zorobabela, syna Salathiel, książęcia Judzkiego, i do Jezusa, syna Josedek, kapłana wielkiego, mówiąc: +Haggai Ag 42 1 2 To mówi Pan zastępów, rzekąc: Lud ten mówi: Jeszcze czas nie przyszedł budowania domu Pańskiego. +Haggai Ag 42 1 3 I stało się słowo w ręce Aggeusza proroka, mówiąc: +Haggai Ag 42 1 4 Izali wam jest czas mieszkać w domiech z ozdobnymi słupami, a dom ten pusty? +Haggai Ag 42 1 5 A teraz to mówi Pan zastępów: Połóżcie serca wasze na drogi wasze. +Haggai Ag 42 1 6 Sialiście wiele, a zwieźliście mało; jedliście, a nie najedliście się; piliście, a nie napiliście się; okryliście się, a nie zagrzaliście się; a kto zyski zbierał, kładł je w dziurawy mieszek. +Haggai Ag 42 1 7 To mówi Pan zastępów: Połóżcie serca wasze na drogi wasze. +Haggai Ag 42 1 8 Wstąpcie na górę, nawoźcie drzewa i zbudujcie dom, a będzie mi przyjemny, i rozsławię się, mówi Pan. +Haggai Ag 42 1 9 Patrzyliście na więcéj, a oto stało się mniéj, i wnieśliście do domu, i rozdmuchnąłem je. Dla któréj przyczyny? mówi Pan zastępów. Iż dom mój jest pusty, a wy się śpieszycie każdy do domu swego. +Haggai Ag 42 1 10 Dlatego nad wami zakazano niebiosom, aby nie dawały rosy, i zakazano ziemi, aby nie dawała urodzaju swego. +Haggai Ag 42 1 11 I przyzwałem suchości na ziemię i na góry i na pszenicę i na wino i na oliwę, i cokolwiek rodzi ziemia, i na ludzie i na bydło i na wszystkę pracę ręczną. +Haggai Ag 42 1 12 I usłyszał Zorobabel, syn Salathiel, i Jezus, syn Josedeków, kapłan wielki, i wszystek ostatek ludu głos Pana, Boga swego, i słowa Aggeusza proroka, jako posłał go Pan ich do nich, i bał się lud od oblicza Pańskiego. +Haggai Ag 42 1 13 I rzekł Aggeusz, poseł Pański, z posłów Pańskich do ludu, mówiąc: Ja jestem z wami, mówi Pan. +Haggai Ag 42 1 14 I wzbudził Pan ducha Zorobabel, syna Salathiel, książęcia Judzkiego, i ducha Jezusa, syna Josedek, kapłana wielkiego, i ducha innych ze wszego ludu, i weszli i czynili dzieło w domu Pana zastępów, Boga swego. +Haggai Ag 42 2 1 Dwudziestego i czwartego dnia miesiąca, w szóstym miesiącu, wtórego roku Daryusza króla, +Haggai Ag 42 2 3 Mów do Zorobabela, syna Salathiel, książęcia Judzkiego, i do Jezusa, syna Josedek, kapłana wielkiego, i do innych z ludu, rzekąc: +Haggai Ag 42 2 4 Kto się między wami został, który widział dom ten w ozdobie jego pierwszéj? A teraz co się wam ten widzi? Izali nie tak jest, jakoby nie był w oczach waszych? +Haggai Ag 42 2 5 A teraz zmocnij się, Zorobabel! mówi Pan, i zmocnij się téż, Jezu, synu Josedek, kapłanie wielki! i zmocnij się, wszystek ludu ziemie, mówi Bóg zastępów, a czyńcie; (bo Ja jestem z wami, mówi Pan zastępów). +Haggai Ag 42 2 6 Słowo, którem postanowił z wami, gdyście wychodzili z ziemie Egipskiéj: a duch mój będzie w pośrodku was, nie bójcie się. +Haggai Ag 42 2 7 Bo to mówi Pan zastępów: Jeszcze jedna mała chwila jest, a Ja poruszę niebo i ziemię i morze i suchą. +Haggai Ag 42 2 8 I poruszę wszystkie narody, a przyjdzie pożądany wszym narodom, i napełnię dom ten chwałą, mówi Pan zastępów. +Haggai Ag 42 2 9 Moje jest śrebro i moje jest złoto, mówi Pan zastępów. +Haggai Ag 42 2 10 Większa będzie chwała domu tego pośledniego, niż pierwszego, mówi Pan zastępów: a na tem miejscu dam pokój, mówi Pan zastępów. +Haggai Ag 42 2 11 Dwudziestego i czwartego dnia dziewiątego miesiąca, roku wtórego Daryusza króla, stało się słowo Pańskie do Aggeusza proroka, mówiąc: +Haggai Ag 42 2 12 To mówi Pan zastępów: Pytaj kapłanów o zakon, mówiąc: +Haggai Ag 42 2 13 Jeźliby wziął człowiek mięso poświęcone w podołek szaty swéj a dotknął się krajem jéj chleba, albo potrawy, albo wina, albo oliwy, albo wszelkiego pokarmu, izali się oświęci? i odpowiadając kapłani, rzekli: Nie. +Haggai Ag 42 2 14 I rzekł Aggeusz: Jeźli się dotknie zmazany duszą czegokolwiek z tych, izali zmazane nie będzie? i odpowiedzieli kapłani i rzekli: Będzie zmazane. +Haggai Ag 42 2 15 I odpowiedział Aggeusz i rzekł: Takci ten lud i tak ten naród przed obliczem mojem, mówi Pan, i tak wszelkie dzieło, uczynki rąk ich, i wszystko, co tam ofiarowali, splugawione będzie. +Haggai Ag 42 2 16 A tak połóżcie serca wasze ode dnia tego i wyżéj, póki nie położono kamienia na kamień w kościele Pańskim. +Haggai Ag 42 2 17 Gdyście przychodzili do stogu dwadzieścia korców, a bywało dziesięć: a gdyście wchodzili do prasy, abyście wytłoczyli pięćdziesiąt łagwic, a było dwadzieścia. +Haggai Ag 42 2 18 Skarałem was wiatrem palącym i suszą, i gradem wszystkie prace rąk waszych, a nie był między wami, ktoby się ku mnie nawrócił, mówi Pan. +Haggai Ag 42 2 19 Połóżcie serca wasze od tego dnia i napotem, od dwudziestego i czwartego dnia miesiąca dziewiątego, ode dnia, którego założono fundamenty kościoła Pańskiego, połóżcie na serca wasze. +Haggai Ag 42 2 20 Izali już nasienie wyrosło? a jeszcze winnica i figa i granatowe jabłka i drzewo oliwne nie zakwitło; ode dnia tego błogosławić będę. +Haggai Ag 42 2 21 I stało się słowo Pańskie powtóre do Aggeusza dwudziestego i czwartego dnia miesiąca, mówiąc: +Haggai Ag 42 2 22 Mów do Zorobabela, książęcia Judzkiego, rzekąc: Ja poruszę niebo spółem i ziemię. +Haggai Ag 42 2 23 A wywrócę stolicę królestw a skruszę moc królestwa pogańskiego: i wywrócę poczwórny i wsiadającego nań, że pozdychają konie i wsiadacze ich, mąż od miecza brata swego. +Haggai Ag 42 2 24 W on dzień, mówi Pan zastępów, wezmę ciebie, Zorobabelu, synu Salathiel, sługo mój! mówi Pan, i położę cię jako sygnet; bom cię obrał, mówi Pan zastępów. +Zechariah Za 43 1 1 Miesiąca ósmego, roku wtórego Daryusza króla, stało się słowo Pańskie do Zacharyasza, syna Barachiasza, syna Addo, proroka, mówiąc: +Zechariah Za 43 1 2 Rozgniewał się Pan na ojce wasze rozgniewaniem. +Zechariah Za 43 1 3 I rzeczesz do nich: To mówi Pan zastępów: Nawróćcie się do mnie, mówi Pan zastępów, a nawrócę się do was, mówi Pan zastępów. +Zechariah Za 43 1 4 Nie bądźcie jako ojcowie wasi, do których wołali prorocy pierwsi, mówiąc: To mówi Pan zastępów: Nawróćcie się od dróg waszych złych, od myśli waszych złośliwych: a nie słuchali, ani dbali na mię, mówi Pan. +Zechariah Za 43 1 5 Gdzież są ojcowie wasi? a prorocy izali na wieki żyć będą? +Zechariah Za 43 1 6 Wszakóż słowa moje i prawa moje, którem rozkazał sługom moim prorokom, izali nie poimały ojców waszych? i nawrócili się i mówili: Jako był umyślił Pan zastępów uczynić nam według dróg naszych i według wynalazków naszych, uczynił nam. +Zechariah Za 43 1 7 Dnia dwudziestego i czwartego, jedenastego miesiąca Sabath, roku wtórego Daryusza, stało się słowo Pańskie do Zacharyasza, syna Barachiaszowego, syna Addo, proroka, mówiąc: +Zechariah Za 43 1 8 Widziałem w nocy, a oto mąż wsiadający na konia rydzego, a on stał między mirthy, które były w głębi, a za nim konie rydze, strokate i białe. +Zechariah Za 43 1 9 I rzekłem: Co to zacz są, Panie mój? i rzekł do mnie Aniół, który mówił we mnie: Ja ukażę tobie, co to jest. +Zechariah Za 43 1 10 I odpowiedział mąż, który stał między mirthy, i rzekł: Ci są, które posłał Pan, aby zbiegali ziemię. +Zechariah Za 43 1 11 I odpowiedzieli Aniołowi Pańskiemu, który stał między mirthy, i rzekli: Zbiegaliśmy ziemię, a oto wszystka ziemia jest osiadła i odpoczywa. +Zechariah Za 43 1 12 I odpowiedział Aniół Pański i rzekł: Panie zastępów! pókiż się ty nie zlitujesz nad Jeruzalem i nad miasty Judzkiemi, na któreś się rozgniewał? już to siedmdziesiąty rok jest. +Zechariah Za 43 1 13 I odpowiedział Pan Aniołowi, który mówił we mnie, słowa dobre, słowa pocieszne. +Zechariah Za 43 1 14 I rzekł do mnie Aniół, który mówił we mnie: Wołaj, mówiąc: To mówi Pan zastępów: Użaliłem się Jeruzalem i Syonu żalem wielkim. +Zechariah Za 43 1 15 A gniewem wielkim Ja się gniewam na narody bogate; bo Ja rozgniewałem się mało, a oni pomogli do złego. +Zechariah Za 43 1 16 Dlatego to mówi Pan: Wrócę się do Jeruzalem z litościami, a dom mój zbudowan będzie w nim, mówi Pan zastępów, i modła będzie rozciągniona nad Jeruzalem. +Zechariah Za 43 1 17 Jeszcze wołaj, rzekąc: To mówi Pan zastępów: Jeszcze będą miasta moje opływać dobrami, i jeszcze Pan pocieszy Syon i obierze jeszcze Jeruzalem. +Zechariah Za 43 1 18 I podniosłem oczy moje i ujrzałem, a ono cztery rogi. +Zechariah Za 43 1 19 I rzekłem do Anioła, który mówił we mnie: Co to jest? I rzekł do mnie: Teć są rogi, które rozrzuciły Judę i Izraela i Jeruzalem. +Zechariah Za 43 1 21 I rzekłem: Co ci idą czynić? Odpowiedział, mówiąc: Te są rogi, które rozmiotały Judę, każdego z osobna, i żaden z nich nie podniósł głowy swéj, i przyszli ci odstraszyć je, aby zrzucili rogi narodów, które podniosły róg na ziemię Judzką, aby ją rozproszyły. +Zechariah Za 43 2 1 I podniosłem oczy moje i ujrzałem, a oto mąż, a w ręce jego sznur pomierników. +Zechariah Za 43 2 2 I rzekłem: Gdzie ty idziesz? I rzekł do mnie: Abym mierzył Jeruzalem a obaczył, jako wielka jest szerokość jego i jako wielka dłuż jego. +Zechariah Za 43 2 3 A oto Aniół, który mówił we mnie, wychodził, i Aniół drugi wychodził przeciw niemu, +Zechariah Za 43 2 4 I rzekł do niego: Bież, mów do pacholęcia tego, rzekąc: Bez murów będą mieszkać w Jeruzalem prze mnóstwo ludzi i bydła w pośrodku jego. +Zechariah Za 43 2 5 A Ja mu będę, mówi Pan, murem ognistym wokoło, i ku sławie będę w pośrodku jego. +Zechariah Za 43 2 6 O, o, uciekajcie z ziemie północnéj! mówi Pan; bo na cztery wiatry rozproszyłem was, mówi Pan. +Zechariah Za 43 2 7 O Syon! uciekaj, który mieszkasz u córki Babilońskiéj. +Zechariah Za 43 2 8 Bo to mówi Pan zastępów: Po chwale posłał mię do narodów, które was złupiły; bo kto się was dotknie, dotyka się źrenice oka mego. +Zechariah Za 43 2 9 Bo oto Ja podniosę rękę moję na nie, a będą korzyścią tym, którzy im służyli, a poznacie, że Pan zastępów posłał mię. +Zechariah Za 43 2 10 Chwal a wesel się, córko Syońska! bo oto Ja idę i mieszkać będę wpośród ciebie, mówi Pan. +Zechariah Za 43 2 11 I przyłączą się narodowie mnodzy do Pana w on dzień, i będą mi ludem, a będę mieszkał w pośrodku ciebie: a poznasz, że Pan zastępów posłał mię do ciebie. +Zechariah Za 43 2 12 I posiędzie Pan Judę, dział swój w ziemi poświęconéj, i obierze jeszcze Jeruzalem. +Zechariah Za 43 2 13 Niech milczy wszelkie ciało od oblicza Pańskiego; bo powstał z mieszkania swego świętego. +Zechariah Za 43 3 1 I ukazał mi Pan Jezusa, kapłana wielkiego, stojącego przed Aniołem Pańskim: a szatan stał po prawicy jego, aby się mu sprzeciwiał. +Zechariah Za 43 3 2 I rzekł Pan do szatana: Niech cię złaje Pan, szatanie! a niech cię złaje Pan, który obrał Jeruzalem. Aza ten nie jest głownia wyrwana z ognia? +Zechariah Za 43 3 3 A Jezus był obleczon w szaty plugawe, a stał przed obliczem Anioła. +Zechariah Za 43 3 4 Który odpowiedział i rzekł do tych, którzy stali przed nim, mówiąc: Zejmcie szaty plugawe z niego. I rzekł do niego: Otom zjął z ciebie nieprawość twoję a oblokłem cię w odmienne szaty. +Zechariah Za 43 3 5 I rzekł: Włóżcie czapkę czystą na głowę jego: i włożyli czapkę czystą na głowę jego i oblekli go w szaty; a Aniół Pański stał. +Zechariah Za 43 3 6 I oświadczał Aniół Pański Jezusa, mówiąc: +Zechariah Za 43 3 7 To mówi Pan zastępów: Jeźli drogami mojemi pójdziesz, a straży mojéj strzedz będziesz, ty téż sądzić będziesz dom mój i strzedz będziesz sieni moich, a dam tobie chodzące z tych, którzy tu teraz stoją. +Zechariah Za 43 3 8 Słuchaj, Jezusie, kapłanie wielki! ty i przyjaciele twoi, którzy mieszkają przed tobą; bo są mężowie znaczący przyszłe rzeczy: Bo oto Ja przywiodę sługę mego wschodzącego. +Zechariah Za 43 3 9 Bo oto kamień, którym dał przed Jezusa; na kamieniu jednym siedmioro oczy są, oto Ja wyrzeżę rzezanie jego, mówi Pan zastępów, i odejmę nieprawość ziemie jego, dnia jednego. +Zechariah Za 43 3 10 W on dzień, mówi Pan zastępów, będzie wzywał mąż przyjaciela swego pod winne drzewo i pod figę. +Zechariah Za 43 4 1 I wrócił się Aniół, który mówił we mnie, i obudził mię, jako męża, którego budzą ze snu jego. +Zechariah Za 43 4 2 I rzekł do mnie: Co ty widzisz? I rzekłem: Widziałem, ano lichtarz wszystek złoty, a lampa jego na wierzchu jego, i siedm lamp jego na nim, siedm téż nalewek do lamp, które były na wierzchu jego. +Zechariah Za 43 4 3 I dwie oliwy wedle niego, jedna po prawicy lampy, a druga po lewicy jéj. +Zechariah Za 43 4 4 I odpowiedziałem a rzekłem do Anioła, który mówił we mnie, mówiąc: Cóż to jest, Panie mój? +Zechariah Za 43 4 5 I odpowiedział Aniół, który mówił we mnie, i rzekł do mnie: Izali nie wiesz, co to jest? I rzekłem: Nie, Panie mój. +Zechariah Za 43 4 6 I odpowiedział a rzekł do mnie, mówiąc: Toć jest słowo Pańskie do Zorobabela, mówiąc: Nie wojskiem, ani siłą, ale duchem moim, mówi Pan zastępów. +Zechariah Za 43 4 7 Cóżeś ty, góro wielka! przed Zorobabelem? w równinę: i wywiedzie kamień przedniejszy i wyrówna łaskę łaski jego. +Zechariah Za 43 4 8 I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: +Zechariah Za 43 4 9 Ręce Zorobabelowe założyły dom ten i ręce jego dokonają go: a poznacie, że Pan zastępów posłał mię do was. +Zechariah Za 43 4 10 Bo kto wzgardził dni małe? a będą się weselić i ujrzą kamień cynowy w ręce Zorobabelowéj. Teć są siedmioro oczy Pańskie, które biegają po wszystkiéj ziemi. +Zechariah Za 43 4 11 I odpowiedziałem i rzekłem do niego: Co są te dwie oliwy po prawicy lichtarza i po lewicy jego? +Zechariah Za 43 4 12 I odpowiedziałem powtóre i rzekłem do niego: Co są dwa kłosy oliwne, które są podle dwu nosów złotych, na których są nalewki ze złota? +Zechariah Za 43 4 13 I rzekł do mnie, mówiąc: Izali nie wiesz, co to jest? I rzekłem: Nie, Panie mój. +Zechariah Za 43 4 14 I rzekł: Ci są dwaj synowie oliwy, którzy stoją przy Panującym wszystkiéj ziemi. +Zechariah Za 43 5 1 I obróciłem się a podniosłem oczy swoje i ujrzałem, a ono księga latająca. +Zechariah Za 43 5 2 I rzekł do mnie: Co ty widzisz? i rzekłem: Ja widzę księgę latającą, dłuża jéj dwadzieścia łokci, a szerzą jéj dziesięć łokci. +Zechariah Za 43 5 3 I rzekł do mnie: Toć jest przeklęctwo, które wychodzi na oblicze wszystkiéj ziemie; bo wszelki złodziéj, jako tam napisano, sądzon będzie, a każdy przysięgający, z téj takież sądzon będzie. +Zechariah Za 43 5 4 Wywiodę ją, mówi Pan zastępów, i przyjdzie do domu złodzieja i do domu przysięgającego na imię moje kłamliwie, i będzie mieszkać w pośrodku domu jego i zniszczy go i drzewa jego i kamienie jego. +Zechariah Za 43 5 5 I wyszedł Aniół, który mówił we mnie, i rzekł do mnie: Podnieś oczy twoje a obacz, co to jest, co wychodzi. +Zechariah Za 43 5 6 I rzekłem: Cóż jest? I rzekł: To jest dzban wychodzący. I rzekł: Ten jest oko ich po wszystkiéj ziemi. +Zechariah Za 43 5 7 A oto talent ołowiu niesiono, a oto niewiasta jedna siedząca w pośrodku dzbana. +Zechariah Za 43 5 8 I rzekł: Ta jest niezbożność, i wrzucił ją w pośrodek dzbana i włożył bryłę ołowiu na wierzch jego. +Zechariah Za 43 5 9 I podniosłem oczy swoje i ujrzałem, ano dwie niewiasty wychodzące, a duch w skrzydłach ich, a miały skrzydła, jako skrzydła u kanie, i podniosły dzban między ziemię i niebo. +Zechariah Za 43 5 10 I rzekłem do Anioła, który mówił we mnie: Dokąd te niosą dzban? +Zechariah Za 43 5 11 I rzekł do mnie: Aby mu zbudowano dom w ziemi Sennaar, i był umocniony i był tam postawiony na podstawku swoim. +Zechariah Za 43 6 1 I obróciłem się i podniosłem oczy swoje i ujrzałem, a ono cztery poczwórne wychodziły z pośrodka dwu gór, a góry góry miedziane. +Zechariah Za 43 6 2 W pierwszym poczwórnym konie [0858]rydze, a we wtórym poczwórnym konie wrone, +Zechariah Za 43 6 3 A w trzecim poczwórnym konie białe, a w czwartym poczwórnym konie strokate a mocne. +Zechariah Za 43 6 4 I odpowiedziałem a rzekłem do Anioła, który mówił we mnie: Co to jest, Panie mój? +Zechariah Za 43 6 5 I odpowiedział Aniół i rzekł do mnie: To są cztery wiatry niebieskie, które wychodzą, aby stały przed Panującym wszystkiéj ziemie. +Zechariah Za 43 6 6 W którym były konie wrone, wychodziły do ziemie północnéj, a białe wyszły za nimi, a strokate wyszły do ziemie południowéj. +Zechariah Za 43 6 7 A które były najmocniejsze, wyszły i chciały iść i biegać po wszystkiéj ziemi. I rzekł: Idźcie, chódźcie po ziemi! i biegały po ziemi. +Zechariah Za 43 6 8 I zawołał mię i mówił do mnie, rzekąc: Oto które wychodzą do ziemie północnéj, uspokoiły ducha mego w ziemi północnéj. +Zechariah Za 43 6 9 I stało się słowo Pańskie do mnie, rzekąc: +Zechariah Za 43 6 10 Weźmij z przeprowadzenia od Holdai i od Tobiasza i od Idajasza, i przyjdziesz ty onego dnia i wnidziesz do domu Jozyasza, syna Sophoniasza, którzy przyszli z Babilonu. +Zechariah Za 43 6 11 A nabierzesz złota i srebra, i poczynisz korony i włożysz na głowę Jezusa, syna Josedek, kapłana wielkiego. +Zechariah Za 43 6 12 I rzeczesz do niego, mówiąc: To mówi Pan zastępów, rzekąc: Oto mąż; Wschód imię jego, a pod nim wznidzie i zbuduje kościół Panu. +Zechariah Za 43 6 13 A on zbuduje kościół Panu i on nosić będzie sławę, i siędzie a panować będzie na stolicy swojéj i będzie kapłanem na stolicy swéj, a rada pokoju będzie między onymi dwiema. +Zechariah Za 43 6 14 A korony będą Helem i Tobiaszowi i Idajaszowi i Hem, synowi Sophoniaszowemu, pamiątką w kościele Pańskim. +Zechariah Za 43 6 15 A którzy są daleko, przyjdą, a budować będą w kościele Pańskim, i poznacie, że Pan zastępów posłał mię do was. A będzie to, jeźli słuchając usłuchacie głosu Pana, Boga waszego. +Zechariah Za 43 7 1 I stało się roku czwartego Daryusza króla, stało się słowo Pańskie do Zacharyasza, czwartego dnia miesiąca dziewiątego, który jest Kaslew. +Zechariah Za 43 7 2 I posłali do domu Bożego Sarasar i Rogomelech i mężowie, którzy byli z nim, aby ubłagali oblicze Pańskie, +Zechariah Za 43 7 3 Żeby mówili kapłanom domu Pana zastępów i prorokom, mówiąc: Mamli płakać miesiąca piątego, albo się poświęcić mam, jakom już pierwéj uczynił przez wiele lat? +Zechariah Za 43 7 4 I stało się słowo Pana zastępów do mnie, mówiąc: +Zechariah Za 43 7 5 Mów do wszego ludu ziemie i do kapłanów, rzekąc: Gdyście pościli i płakali piątego i siódmego, przez te siedmdziesiąt lat, izaliście mnie post pościli? +Zechariah Za 43 7 6 A gdyście jedli i pili, izaliście nie sobie jedli i sami sobie pili? +Zechariah Za 43 7 7 Izali nie są słowa, które mówił Pan w ręce proroków pierwszych, gdy jeszcze w Jeruzalem mieszkano, i było bogate samo, i miasta około niego, i gdy na południe i po polach mieszkano? +Zechariah Za 43 7 8 I stało się słowo Pańskie do Zacharyasza, rzekąc: +Zechariah Za 43 7 9 To mówi Pan zastępów, rzekąc: Sąd prawdziwy sądźcie a miłosierdzie i litości czyńcie, każdy nad bratem swoim. +Zechariah Za 43 7 10 A wdowy i sieroty i przychodnia i ubogiego nie potwarzajcie, i złego mąż bratu swemu w sercu swem niech nie myśli. +Zechariah Za 43 7 11 I nie chcieli dbać, i odwrócili plecy odstępujące, a uszy swe obciążali, aby nie słyszeli. +Zechariah Za 43 7 12 I serce swoje uczynili jako dyament, aby nie słuchali zakonu i słów, które posyłał Pan zastępów duchem swym przez ręce proroków pierwsze. +Zechariah Za 43 7 13 I stało się rozgniewanie wielkie od Pana zastępów: i stało się, jako powiedział, a nie słuchali: tak wołać będą, a nie wysłucham, mówi Pan zastępów. +Zechariah Za 43 8 1 I stało się słowo Pana zastępów, rzekąc: +Zechariah Za 43 8 2 To mówi Pan zastępów: Użaliłem się Syonu żalem wielkim i zagniewaniem wielkiem użaliłem się go. +Zechariah Za 43 8 3 To mówi Pan zastępów: Wróciłem się do Syonu, a mieszkać będę w pośrodku Jeruzalem, i będzie nazwane Jeruzalem miastem prawdy, a góra Pana zastępów górą poświęconą. +Zechariah Za 43 8 4 To mówi Pan zastępów: Jeszcze będą mieszkać starcy i baby po ulicach Jeruzalem, a mężowa laska w ręce jego prze mnóstwo dni. +Zechariah Za 43 8 5 I ulice miejskie napełnią się dziećmi, i dzieweczki grającemi na ulicach jego. +Zechariah Za 43 8 6 To mówi Pan zastępów: Jeźli się będzie zdało trudno przed oczyma ostatków ludu tego w onych dniach, izali przed oczyma memi trudno będzie? mówi Pan zastępów. +Zechariah Za 43 8 7 To mówi Pan zastępów: Oto Ja wybawię lud mój z ziemie wschodniéj i z ziemie zachodu słońca. +Zechariah Za 43 8 8 I przywiodę je, a mieszkać będą w pośrodku Jeruzalem i będą mi ludem, a Ja im będę Bogiem w prawdzie i w sprawiedliwości. +Zechariah Za 43 8 9 To mówi Pan zastępów: Niech się zmocnią ręce wasze, którzy słyszycie tych dni te mowy przez usta proroków, w dzień, którego założon jest dom Pana zastępów, aby zbudowano kościół. +Zechariah Za 43 8 10 Bo przede dni onymi zapłaty ludziom nie było, ani zapłaty bydłu, ani wchodzącemu, ani wychodzącemu nie było pokoju dla utrapienia: i puściłem wszystkie ludzie każdego przeciw bliźniemu swemu. +Zechariah Za 43 8 11 A teraz nie wedle dni pierwszych Ja uczynię ostatkom ludu tego, mówi Pan zastępów. +Zechariah Za 43 8 12 Ale nasienie pokoju będzie, winnica swój owoc dawać będzie i ziemia da urodzaj swój, i niebiosa dadzą rosę swoje, a uczynię, że posiędą ostatki ludu tego to wszystko. +Zechariah Za 43 8 13 I będzie, jakoście byli przeklęctwem między narody, domie Judo, i domie Izrael! tak zbawię was, i będziecie błogosławieństwem: nie bójcie się, niech się zmacniają ręce wasze. +Zechariah Za 43 8 14 Bo to mówi Pan zastępów: Jakom myślił, abych was utrapił, gdy mię do gniewu pobudzili ojcowie wasi, mówi Pan, +Zechariah Za 43 8 15 A nie zmiłowałem się, tak nawróciwszy się, umyśliłem we dni te, abym dobrze uczynił domowi Juda i Jeruzalem: nie bójcie się. +Zechariah Za 43 8 16 A tak te są słowa, które czynić będziecie: Mówcie prawdę, każdy z bliźnim swoim, prawdę a sąd pokoju sądźcie w bramach waszych. +Zechariah Za 43 8 17 A Żaden przeciw przyjacielowi swemu nie myślcie złego w sercach waszych i przysięgi téż kłamliwéj nie miłujcie; bo to wszystko jest, czego nienawidzę, mówi Pan. +Zechariah Za 43 8 18 I stało się słowo Pana zastępów do mnie, rzekąc: +Zechariah Za 43 8 19 To mówi Pan zastępów: Post czwartego i post piątego i post siódmego i post dziesiątego będzie domowi Juda weselem i radością i znamienitemi uroczystemi święty: tylko prawdę a pokój miłujcie. +Zechariah Za 43 8 20 To mówi Pan zastępów: Aż przyjdą narody i będą mieszkać w mieściech mnogich, i pójdą obywatele jeden do drugiego, mówiąc: Pójdźmy a ubłagajmy oblicze Pańskie a szukajmy Pana zastępów, pójdę i Ja. +Zechariah Za 43 8 21 I przyjdą narody mnogie i narodowie mocni szukać Pana zastępów w Jeruzalem i ubłagać oblicze Pańskie. +Zechariah Za 43 8 22 To mówi Pan zastępów: W one dni, w które uchwycą się dziesięć człowieka ze wszech języków pogańskich, a uchwycą się podołka męża Judzkiego, mówiąc: Pójdziem z wami; bośmy słyszeli, że jest Bóg z wami. +Zechariah Za 43 9 1 Brzemię słowa Pańskiego w ziemi Hadrach i Damaszku, odpoczynienia [0860]jego; bo Pańskie jest oko człowiecze i wszystkich pokoleń Izraelowych. +Zechariah Za 43 9 2 Emath téż w granicy jego i Tyr i Sydon; bo przypisowali sobie mądrość bardzo. +Zechariah Za 43 9 3 I zbudował Tyr zamek swój a nazgromadzał śrebra jako ziemie, a złota jako błota ulic. +Zechariah Za 43 9 4 Oto Pan posiędzie go i porazi na morzu moc jego, a samego ogień pożre. +Zechariah Za 43 9 5 Ujrzy Aszkalon a zlęknie się, i Gaza, a rozboleje się bardzo, i Akkaron; bo się zawstydziła nadzieja jego, i zginie król z Gazy, a w Aszkalonie mieszkać nie będą. +Zechariah Za 43 9 6 I siedzieć będzie oddzielacz w Azocie, a wytracę pychę Philistynów. +Zechariah Za 43 9 7 I odejmę krew jego z gęby jego a obrzydłości jego z pośrodku zębów jego: a zostawion będzie i ten Bogu naszemu i będzie jako książę w Juda, a Akkaron jako Jebuzejczyk. +Zechariah Za 43 9 8 I obtoczę dom mój tymi, którzy mi bojują, idąc i wracając się: i nie przejdzie po nich więcej wycięgacz; bom teraz ujrzał oczyma memi. +Zechariah Za 43 9 9 Raduj się wielce, córko Syon! wykrzykaj, córko Jeruzalem! Oto król twój przyjdzie tobie sprawiedliwy i zbawiciel, on ubogi, a wsiadający na oślicę i na źrebię, syna oślice. +Zechariah Za 43 9 10 I wytracę poczwórny z Ephraim i konia z Jeruzalem, a połamany będzie łuk wojenny: i będzie mówił pokój narodom, a władza jego od morza aż do morza, a od rzek aż do kończyn ziemie. +Zechariah Za 43 9 11 Ty téż we krwi przymierza twego wypuściłeś więźnie twoje z dołu, w którym niemasz wody. +Zechariah Za 43 9 12 Wróćcie się do miejsca obronnego, więźniowie nadzieje! dziś téż opowiadając dwojako oddam tobie. +Zechariah Za 43 9 13 Bom wyciągnął sobie Judę jako łuk, napełniłem Ephraima i wzbudzę syny twoje, Syonie! na syny twoje, Grecka ziemio! i położę cię jako miecz mocarzów. +Zechariah Za 43 9 14 A Pan Bóg nad nimi widzian będzie, a wynidzie jako błyskawica strzała jego: a Pan Bóg w trąbę zatrąbi i pójdzie w wichrze południowym. +Zechariah Za 43 9 15 Pan zastępów zaszczyci je, i pożerać będą i podbiją kamieńmi proce, a pijąc upiją się jako winem i napełnią się jako czasze, i jako rogi ołtarza. +Zechariah Za 43 9 16 I zbawi je Pan, Bóg ich, dnia onego, jako trzodę ludu swego; bo kamienie święte podwyższą się na ziemi jego. +Zechariah Za 43 9 17 Bo cóż jest dobrego jego, i co cudnego jego, jedno zboże wybranych, a wino, które rodzi panny? +Zechariah Za 43 10 1 Proście od Pana dżdżu czasu późnego, a Pan uczyni śniegi i deszcz wielki da im, każdemu trawę na polu. +Zechariah Za 43 10 2 Bo bałwany mówiły niepożyteczne rzeczy, wieszczkowie widzieli kłamstwo, a widosnowie mówili po próżnicy, daremnie cieszyli; przetóż zawiedzieni są jako trzoda, będą utrapieni, że nie mają pasterza. +Zechariah Za 43 10 3 Na pasterze rozgniewała się zapalczywość moja, a kozły nawiedzę; bo nawiedził Pan zastępów trzodę swoję, dom Juda, i postawił je jako konia sławy swéj w bitwie. +Zechariah Za 43 10 4 Z niego węgieł, z niego kołek, z niego łuk bitwy, z niego wynidzie każdy wycięgacz spółem. +Zechariah Za 43 10 5 I będą jako mocarzowie depcący błoto ulic w bitwie, i walczyć będą; bo Pan z nimi, a zawstydzą się wsiadacze na konie. +Zechariah Za 43 10 6 I umocnię dom Juda a dom Józeph zbawię i nawrócę je; bo się zlituję nad nimi: i będą, jako byli, kiedym ich był nie porzucił; bom Ja Pan, Bóg ich, i wysłucham je. +Zechariah Za 43 10 7 I będą jako mocarze Ephraim, a rozweseli się serce ich jako od wina, i synowie ich ujrzą a rozweselą się, i rozraduje się serce ich w Panu. +Zechariah Za 43 10 8 Zagwizdnę im a zgromadzę je; bom je odkupił, a rozmnożę je, jako przedtem byli rozmnożeni. +Zechariah Za 43 10 9 I rozsieję je między narody, a zdaleka wspomną na mię, i żyć będą z synmi swymi, a wrócą się. +Zechariah Za 43 10 10 I przywiodę je z ziemie Egipskiéj, a od Assyryjczyków zgromadzę je, a do ziemie Galaad i Libanu [0861]przywiodę je, a nie najdzie się im miejsce. +Zechariah Za 43 10 11 I przejdzie przez morze wąskie i rozbije na morzu wały, i zawstydzą się wszystkie głębokości rzeki, i będzie zniżona pycha Assur, a berło Egipskie odstąpi. +Zechariah Za 43 10 12 Posilę je w Panu, a w imieniu jego chodzić będą, mówi Pan. +Zechariah Za 43 11 1 Otwórz, Libanie! wrota twoje, a niech pożre ogień cedry twoje. +Zechariah Za 43 11 2 Zawyj jodło; bo upadł cedr, iż wielmożni są spustoszeni. Wyjcie dęby Basan; bo wycięty jest las obronny. +Zechariah Za 43 11 3 Głos wycia pasterzów, że zburzona jest wielmożność ich: głos ryku lwów; bo zburzona jest pycha Jordanu. +Zechariah Za 43 11 4 To mówi Pan, Bóg mój: Paś owce zabicia, +Zechariah Za 43 11 5 Które ci, co je mieli, zabijali a nie zawołali, i przedawali je, mówiąc: Błogosławiony Pan, staliśmy się bogatymi, a pasterze ich nie folgowali im. +Zechariah Za 43 11 6 A Ja więcéj folgować nie będę obywatelom ziemie, mówi Pan; oto Ja wydam ludzie, każdego w rękę bliźniego jego i w rękę króla jego, i wysieką ziemię, a nie wyrwę z ręki ich. +Zechariah Za 43 11 7 I będę pasł bydło zabicia dlatego, o ubodzy trzody! i wziąłem sobie dwie laski, jednęm nazwał Pięknością, a drugąm nazwał Powrózkiem, i pasłem trzodę. +Zechariah Za 43 11 8 I wyciąłem trzech pasterzów miesiąca jednego, i skurczyła się dusza moja dla nich; bo téż dusza ich mieniła się dla mnie, i mówiłem: +Zechariah Za 43 11 9 Nie będę was pasł; co umiera, niech umiera, a co wysieczono, niech będzie wysieczono, a drudzy niech żrą, każdy mięso bliźniego swego. +Zechariah Za 43 11 10 I wziąłem rózgę, którą zwano Piękność, i zrzezałem ją, abych wniwecz obrócił przymierze, którem postanowił ze wszymi narody. +Zechariah Za 43 11 11 I wniwecz się obróciło w on dzień, i poznali tak ubodzy trzody, którzy mi strzegą, że słowo Pańskie jest. +Zechariah Za 43 11 12 I rzekłem do nich: Jeźli jest rzecz dobra w oczach waszych, przynieście zapłatę moję, a jeźli nie, niechajcież. I odważyli zapłatę moję trzydzieści śrebrników. +Zechariah Za 43 11 13 I rzekł Pan do mnie: Porzuć to do garncarza, piękną zapłatę, którąm jest od nich oszacowan. I wziąłem trzydzieści śrebników i porzuciłem je w domu Pańskim do garncarza. +Zechariah Za 43 11 14 I zrzezałem rózgę moję wtórą, którą zwano Powrózkiem, abych rozwiązał braterstwo między Judą a Izraelem. +Zechariah Za 43 11 15 I rzekł Pan do mnie: Jeszcze weźmij sobie naczynia pasterza głupiego. +Zechariah Za 43 11 16 Bo oto Ja wzbudzę pasterza na ziemi, który opuszczonych nie będzie nawiedzał, rozproszonego nie będzie szukał, a złamanego leczyć nie będzie, a co stoi, karmić nie będzie; a mięso tłustych będzie jeść i kopyta ich strąci. +Zechariah Za 43 11 17 O pasterzu, a bałwanie, opuszczający trzodę! miecz na ramieniu jego i na oku prawem jego: ramię jego schnieniem uschnie, a oko prawe zaciemniając się zaćmi. +Zechariah Za 43 12 1 Brzemię słowa Pańskiego na Izraela. Mówi Pan, rozciągający niebiosa i gruntujący ziemię, a tworzący ducha człowieczego w nim: +Zechariah Za 43 12 2 Oto Ja stawię Jeruzalem naprożnikiem obżarstwa wszym narodom wokoło; lecz i Juda będzie w oblężeniu przeciwko Jeruzalem. +Zechariah Za 43 12 3 I będzie: Dnia onego położę Jeruzalem kamieniem ciężaru wszym narodom: wszyscy, którzy go będą podnosić, zranieniem zranieni będą, i zbiorą się nań wszystkie królestwa ziemskie. +Zechariah Za 43 12 4 Onego dnia, mówi Pan, zarażę każdego konia strętwieniem, a wsiadacza jego szaleństwem: a na dom Juda otworzę oczy moje, a każdego konia narodów zarażę ślepotą. +Zechariah Za 43 12 5 I rzeką hetmanowie Juda w sercu swem: Niech mi będą posileni [0862]obywatele Jeruzalem w Panu zastępów, Bogu ich. +Zechariah Za 43 12 6 Onego dnia pokładę książęta Judzkie jako piec ognisty między drwy i jako pochodnią ognistą w sianie: i pożrą po prawicy i po lewicy wszystkie narody wokoło, i mieszkać będą w Jeruzalem zasię na swem miejscu w Jeruzalem. +Zechariah Za 43 12 7 I zbawi Pan przybytki Juda jako na początku, aby się nie wielmożnie chlubił dom Dawidów, i chwała mieszkającym w Jeruzalem przeciwko Juda. +Zechariah Za 43 12 8 Onego dnia zaszczyci Pan obywatele Jeruzalem, i będzie, ktoby się obraził z nich w on dzień, jako Dawid, a dom Dawidów jako Boży, jako Anioł Pański przed obliczem ich. +Zechariah Za 43 12 9 I będzie dnia onego: Będę szukał zetrzeć wszystkie narody, które przychodzą na Jeruzalem. +Zechariah Za 43 12 10 I wyleję na dom Dawidów i na obywatele Jeruzalem Ducha łaski i modlitw, i patrzyć będą na mię, którego przebodli, i płakać go będą płaczem jako nad jednorodzonym; i będą nad nim żałować, jako więc żałują przy śmierci pierworodnego. +Zechariah Za 43 12 11 Onego dnia wielki będzie płacz w Jeruzalem jako płacz Adadremmon na polu Mageddon. +Zechariah Za 43 12 12 I będzie płakać ziemia, familie a familie osobno, familie domu Dawidowego osobno, a niewiasty ich osobno. +Zechariah Za 43 12 13 Familie domu Nathan osobno, a niewiasty ich osobno, familie domu Lewi osobno, a niewiasty ich osobno, familie Semei osobno, a niewiasty ich osobno. +Zechariah Za 43 12 14 Wszystkie familie insze, familie a familie osobno, a niewiasty ich osobno. +Zechariah Za 43 13 1 Onego dnia będzie źródło otworzone domowi Dawidowemu i mieszkającym w Jeruzalem na omycie grzesznego i miesiącznice. +Zechariah Za 43 13 2 I będzie dnia onego, mówi Pan zastępów, wytracę imiona bałwanów z ziemie, i nie będą więcéj wspominane, i fałszywe proroki i ducha nieczystego zniosę z ziemie. +Zechariah Za 43 13 3 I będzie, gdyby kto prorokował daléj, rzeką mu ojciec jego i matka jego, którzy go porodzili: Nie będziesz żyw; boś mówił kłamstwo imieniem Pańskiem: i ukolą go ojciec jego i matka jego, rodzicy jego, gdyby prorokował. +Zechariah Za 43 13 4 I będzie: Onego dnia zawstydzą się prorocy, każdy z widzenia swego, gdy prorokować będzie, a nie będą się obłóczyć w płaszcz worowy, żeby kłamali. +Zechariah Za 43 13 5 Ale rzecze: Nie jestem prorok, człowiek oracz ja jestem; bo Adam przykładem moim od młodości mojéj. +Zechariah Za 43 13 6 I rzeką mu: Cóż to za rany są w pośrodku rąk twoich? I rzecze: Temi jestem zranion w domu tych, którzy mię miłowali. +Zechariah Za 43 13 7 Mieczu! ocknij się na pasterza mego i na męża przyległego mi, mówi Pan zastępów: Uderz pasterza, a rozproszą się owce, i obrócę rękę moje na malutkie. +Zechariah Za 43 13 8 I będą po wszystkiéj ziemi, mówi Pan, dwie części na niéj będą rozproszone i ustaną, a trzecia część zostanie na niéj. +Zechariah Za 43 13 9 I powiodę część trzecią przez ogień i palić je będę, jako palą śrebro, a doświadczać ich będę, jako doświadczają złota. On będzie wzywał imienia mego, a Ja go wysłucham, rzekę: Lud mój jesteś. A on rzecze: Pan, Bóg mój. +Zechariah Za 43 14 1 Oto przyjdą dni Pańskie, a będą dzielić korzyści twoje w pośrodku ciebie. +Zechariah Za 43 14 2 I zgromadzę wszystkie narody do Jeruzalem ku bitwie, i będzie wzięte miasto, i zburzą domy i niewiasty pogwałcą, i wynidzie połowica miasta w niewolą, a ostatek ludu nie będzie wzięt z miasta. +Zechariah Za 43 14 3 I wynidzie Pan a będzie walczył na one narody, jako walczył w dzień wojny. +Zechariah Za 43 14 4 I staną nogi jego w on dzień na górze oliwnéj, która jest przeciw [0863]Jeruzalem na wschód słońca, a rozpadnie się góra oliwna w poły na wschód słońca i na zachód rozpadliną bardzo wielką, i odwali się połowica góry na północy, a połowica jéj na południe. +Zechariah Za 43 14 5 I ucieczecie w dolinę gór onych; bo dosięże dolina gór aż do bliskiéj; a będziecie uciekać, jakoście uciekali przed trzęsieniem ziemi za dni Ozyasza, króla Judzkiego, i przyjdzie Pan, Bóg mój, i wszyscy święci z nim. +Zechariah Za 43 14 6 I będzie dnia onego: Nie będzie światłości, ale zimno i mróz. +Zechariah Za 43 14 7 I będzie dzień jeden, który jest wiadomy Panu, nie dzień ani noc, a czasu wieczornego będzie światło. +Zechariah Za 43 14 8 I będzie w on dzień: Wynidą wody żywe z Jeruzalem, połowica ich do morza wschodniego, a połowica ich do morza ostatniego, lecie i zimie będą. +Zechariah Za 43 14 9 I będzie Pan królem nad wszystką ziemią. W on dzień będzie Pan jeden, i będzie imię jego jedno. +Zechariah Za 43 14 10 I wróci się wszystka ziemia aż do puszczy, od pagórku Remmon na południe Jeruzalem, i podniesie się i będzie mieszkał na miejscu swem od bramy Benjamin aż do miejsca bramy pierwszéj i aż do bramy węgłów, i od wieże Hananeel aż do pras królewskich. +Zechariah Za 43 14 11 I będą mieszkać w nim, a wytracenia nie będzie więcéj; ale Jeruzalem siedzieć będzie bezpiecznie. +Zechariah Za 43 14 12 A ta będzie kaźń, którą skarze Pan wszystkie narody, które walczyły na Jeruzalem: Będzie schnąć ciało każdego stojącego na nogach swych, oczy jego uschną w dziurach swych i język ich uschnie w gębie ich. +Zechariah Za 43 14 13 Dnia onego będzie trwoga Pańska wielka między nimi, i uchwyci mąż rękę bliźniego swego, i zejmie się ręka jego z ręką bliźniego jego. +Zechariah Za 43 14 14 Lecz i Judas walczyć będzie na Jeruzalem, i będą zgromadzone bogactwa wszech narodów wokoło, złoto i śrebro i szat dosyć wiele. +Zechariah Za 43 14 15 I tak będzie upadek konia i muła, wielbłąda i osła i wszech bydląt, które były w obozie onym, jako upadek ten. +Zechariah Za 43 14 16 A wszyscy, którzy się zostaną ze wszech narodów, które przyciągnęły przeciw Jeruzalem, chodzić będą od roku do roku, aby się kłaniali królowi, Panu zastępów, a święcili święto Kuczek. +Zechariah Za 43 14 17 I będzie: Ktoby nie szedł z familii ziemie do Jeruzalem, aby się pokłonił królowi, Panu zastępów, nie będzie deszcz na nie. +Zechariah Za 43 14 18 A jeźliby i familia Egiptu nie wstąpiła a nie przyszła, ani na nię będzie; ale będzie upadek, którym pokarze Pan wszystkie narody, któreby nie chodziły na święcenie święta Kuczek. +Zechariah Za 43 14 19 Ten będzie grzech Egiptu i ten grzech wszech narodów, któreby nie chodziły na obchodzenie święta Kuczek. +Zechariah Za 43 14 20 Onego dnia będzie, co na uździe końskiéj jest, poświęcono Panu, i będą kotły w domie Pańskim jako czasze przed ołtarzem. +Zechariah Za 43 14 21 I będzie każdy kocieł w Jeruzalem i w Juda poświęcony Panu zastępów: i będą przychodzić wszyscy ofiarujący, a będą brać z nich i będą w nich warzyć: a nie będzie kupca więcéj w domu Pana zastępów onego dnia. +Malachi Ml 44 1 1 Brzemię słowa Pańskiego do Izraela w ręce Malachiasza. +Malachi Ml 44 1 2 Umiłowałem was, mówi Pan, i rzekliście: W czemżeś nas umiłował? Izali Ezaw nie był brat Jakóbowi? mówi Pan, a umiłowałem Jakóba. +Malachi Ml 44 1 3 A Ezaw miałem w nienawiści i położyłem góry jego spustoszeniem, a dziedzictwo jego pustynią smoków. +Malachi Ml 44 1 4 A jeźli rzecze Idumea: Jesteśmy skażeni; ale wróciwszy się zbudujemy, co jest zepsowano, to mówi Pan zastępów: Ci budować będą, a Ja rozwalę, i nazowią je granicami niezbożności i ludem, na który się rozgniewał Pan aż na wieki. +Malachi Ml 44 1 5 I oczy wasze oglądają, i wy rzeczecie: Nie będzie uwielbion Pan nad granicą Izrael. +Malachi Ml 44 1 6 Syn ma w uczciwości ojca, a sługa Pana swego; jeźli tedy ojciec Ja jestem, gdzież jest cześć moja? jeźlim Ja Pan, gdzież jest bojaźń moja? mówi Pan zastępów do was, o kapłani! którzy gardzicie imieniem mojem i rzekliście: W czemżeśmy wzgardzili imię twoje? +Malachi Ml 44 1 7 Ofiarujecie na ołtarzu moim chleb zmazany, a mówicie: Czemeśmy cię zmazali? Tem, że mówicie: Stół Pański wzgardzon jest. +Malachi Ml 44 1 8 Jeźli ofiarujecie ślepe na ofiarę, aza nie złe jest? i jeźli ofiarujecie chrome i chore, aza nie złe jest? Ofiaruj to książęciu twemu, jeźli mu się podoba, albo jeźli przyjmie oblicze twoje, mówi Pan zastępów. +Malachi Ml 44 1 9 A teraz błagajcie oblicze Boże, żeby się zmiłował nad wami; (bo z ręki waszéj stało się to), jeźli jako przyjmie oblicza wasze, mówi Pan zastępów. +Malachi Ml 44 1 10 Kto jest między wami, któryby zmykał wróta, i zapalał na ołtarzu moim darmo? Nie mam chęci do was, mówi Pan zastępów, i daru nie przyjmę z ręki waszéj. +Malachi Ml 44 1 11 Bo od wschodu słońca aż do zachodu wielkie jest imię moje między narody, a na każdem miejscu poświęcają imieniowi memu ofiarę czystą; bo wielkie jest imię moje między narody, mówi Pan zastępów. +Malachi Ml 44 1 12 A wy splugawiliście je tem, co mówicie: Stół Pański splugawion jest: i co nań kładą, wzgardzone jest z ogniem, który je pożera. +Malachi Ml 44 1 13 I rzekliście: Oto z roboty, i zdmuchnęliście je, mówi Pan zastępów, a wnieśliście z wydartków chrome i chore i wnieśliście dar; izali to przyjmę z ręki waszéj, mówi Pan? +Malachi Ml 44 1 14 Przeklęty zdradliwy, który ma w trzodzie swojéj samca, a uczyniwszy ślub, ofiaruje ułomne Panu; bom ja król wielki, mówi Pan zastępów, a imię moje straszne między narody. +Malachi Ml 44 2 1 A teraz do was to przykazanie, o kapłani! +Malachi Ml 44 2 2 Jeźli nie będziecie chcieć słuchać a jeźli nie będziecie chcieć kłaść na serce, abyście dali chwałę [0865]imieniowi memu, mówi Pan zastępów, puszczę na was niedostatek, i przeklinać będę błogosławieństwa wasze i przeklnę je; iżeście nie położyli na serca. +Malachi Ml 44 2 3 Oto Ja rzucę wam łopatkę i zaprószę na twarzy wasze łajnem uroczystych świąt waszych, i nie puści się was. +Malachi Ml 44 2 4 A doznacie, żem posłał do was to rozkazanie, żeby było przymierze moje z Lewi, mówi Pan zastępów. +Malachi Ml 44 2 5 Przymierze moje było z nim żywota i pokoju, i dałem mu bojaźń, i bał się mnie i lękał się od oblicza imienia mego. +Malachi Ml 44 2 6 Zakon prawdy był w uściech jego, a nieprawość nie nalazła się w wargach jego, w pokoju a w prawości chodził zemną, a mnogie odwiódł od nieprawości. +Malachi Ml 44 2 7 Bo wargi kapłańskie będą strzedz umiejętności, i zakonu pytać będą z ust jego, ponieważ Aniołem Pana zastępów jest. +Malachi Ml 44 2 8 Aleście wy zstąpili z drogi i zgorszyliście wielu w zakonie, skaziliście przymierze Lewi, mówi Pan zastępów. +Malachi Ml 44 2 9 Przetóż i Ja uczyniłem was wzgardzone i poniżone wszym narodom, tak jakoście nie strzegli dróg moich, a mieliście wzgląd na osobę w zakonie. +Malachi Ml 44 2 10 Izali nie jeden ojciec wszystkich nas? izali nie jeden Bóg stworzył nas? czemuż tedy gardzi każdy z nas bratem swoim, gwałcąc przymierze ojców naszych? +Malachi Ml 44 2 11 Przestąpił Juda, a obrzydłość stała się w Izraelu i w Jeruzalem; bo splugawił Judas poświęcenie Pańskie, które umiłował, i miał córkę boga cudzego. +Malachi Ml 44 2 12 Zatraci Pan męża, któryby to uczynił, mistrza i ucznia z przybytków Jakób i ofiarującego dar Panu zastępów. +Malachi Ml 44 2 18 I toście jeszcze uczynili, pokrywaliście łzami ołtarz Pański, płaczem i wrzaskiem, tak że nie wejrzę więcéj na ofiarę, ani przyjmę co ubłagającego z ręki waszéj. +Malachi Ml 44 2 14 I rzekliście: Dla któréj przyczyny? Bo Pan oświadczył między tobą i żoną młodości twojéj, którąś ty wzgardził, a ta uczestniczką twoją i żoną przymierza twego. +Malachi Ml 44 2 15 Izali nie jeden uczynił, a ostatek ducha jego jest? a czegóż jeden szuka, jedno nasienia Bożego? A tek strzeżcie ducha waszego, a żony młodości twéj nie wzgardzaj. +Malachi Ml 44 2 16 Gdy nienawidzieć będziesz, opuść, mówi Pan, Bóg Izraelski; a okryje nieprawość odzienie jego, mówi Pan zastępów. Strzeżcie ducha waszego, a nie wzgardzajcie. +Malachi Ml 44 2 17 Zadaliście pracę Panu mowami waszemi i rzekliście: W czemżeśmy mu pracę zadali? w tem, że mówicie: Wszelki, który złe czyni, dobry jest w oczach Pańskich, i tacy mu się podobają; albo więc: Gdzie jest Bóg sądu? +Malachi Ml 44 3 1 Oto Ja posyłam Anioła mojego, a nagotuje drogę przed obliczem mojem. +Malachi Ml 44 3 2 A zarazem przyjdzie do kościoła swego Panujący, którego wy szukacie, i Aniół przymierza, którego wy chcecie. Oto idzie, mówi Pan zastępów. +Malachi Ml 44 3 3 A któ będzie mógł myślą ogarnąć dzień przyjścia jego, a kto się ostoi na widzenie jego? Bo on jako ogień zlewający, i jako ziele farbierskie, a usiędzie wypalając i wyczyszczając śrebro, i wyczyści syny Lewi i przecedzi je jako złoto i jako śrebro, i będą Panu ofiarować dary w sprawiedliwości. +Malachi Ml 44 3 4 I spodoba się Panu ofiara Judy i Jeruzalem jako dni wieku i jako dawne lata. +Malachi Ml 44 3 5 I przystąpię do was w sądzie a będę świadkiem prędkim czarownikom i cudzołożnikom i krzywoprzysiężcom, i którzy krzywdzą zapłatę najemnika, wdów i sierót, i ściskają cudzoziemca, a nie bali się mnie, mówi Pan zastępów. +Malachi Ml 44 3 6 Bom Ja Pan, a nie odmieniam się, a wy synowie, Jakóbowi, nie jesteście wyniszczeni. +Malachi Ml 44 3 7 Bo ode dni ojców waszych odstąpiliście od praw moich a nie strzegliście. Wróćcie się do mnie, a wrócę [0866]się do was, mówi Pan zastępów. I rzekliście: W czemże się wrócimy? +Malachi Ml 44 3 8 Jeźli skole człowiek Boga, że wy mnie kolecie? i rzekliście: W czemże cię kolemy? W dziesięcinach i w pierwocinach. +Malachi Ml 44 3 9 A w niedostatku wy przeklęci jesteście, a wy mnie kolecie, narodzie wszystek. +Malachi Ml 44 3 10 Wnoście wszystkie dziesięciny do gumna, a niech będzie żywność w domu moim, a doznajcie mię tem, mówi Pan: Jeźli wam nie otworzę upustów niebieskich a nie wyleję na was błogosławieństwa aż do obfitości. +Malachi Ml 44 3 11 I złaję dla was pożerającego, i nie popsuje owocu ziemie waszéj, i nie będzie winnica niepłodna na polu, mówi Pan zastępów. +Malachi Ml 44 3 12 I będą was błogosławionymi nazywać wszyscy narodowie; bo wy będziecie ziemia pożądaną, mówi Pan zastępów. +Malachi Ml 44 3 13 Zmogły się na mię słowa wasze, mówi Pan. +Malachi Ml 44 3 14 I rzekliście: Cóżeśmy mówili przeciwko tobie? Mówiliście: Marny jest, który Bogu służy, a co za pożytek, żeśmy strzegli przykazania jego, a iżeśmy chodzili smętni przed Panem zastępów? +Malachi Ml 44 3 15 Przetóż teraz błogosławione zowiemy harde; bo zbudowani są czyniący niezbożność; i kusili Boga, a zachowani są. +Malachi Ml 44 3 16 Tedy mówili, którzy się boją Pana, każdy z bliźnim swoim, i pilnował Pan a usłyszał: i napisano księgę pamiątki przed nim bojącym się Pana i myślącym o imieniu jego. +Malachi Ml 44 3 17 I będą mi, mówi Pan zastępów, dnia, w który ja uczynię, własnością: i będę im folgował, jako folguje mąż synowi swemu, który służy jemu. +Malachi Ml 44 3 18 I nawrócicie się a ujrzycie, co za różność jest między sprawiedliwym a niezbożnym, i między służącym Bogu, a niesłużącym jemu. +Malachi Ml 44 4 1 Bo oto dzień przyjdzie pałający jako piec, a będą wszyscy pyszni i wszyscy czyniący niezbożność słomą, i zapali je dzień, który przyjdzie, mówi Pan zastępów, który nie zostawi im korzenia i gałązki. +Malachi Ml 44 4 2 I wznidzie wam bojącym się imienia mego słońce sprawiedliwości, i zdrowie na skrzydłach jego, i wynidziecie, i skakać będziecie jako cielcy ze stada. +Malachi Ml 44 4 3 I podepcecie niezbożne, gdy będą popiołem pod stopą nóg waszych, w dzień, który Ja czynię, mówi Pan zastępów. +Malachi Ml 44 4 4 Pamiętajcie na zakon Mojżesza, sługi mego, którym mu rozkazał na Horeb do wszego Izraela, rozkazania i sądy. +Malachi Ml 44 4 5 Oto ja poślę wam Eliasza proroka, pierwéj niźli przyjdzie dzień Pański wielki a straszny. +Malachi Ml 44 4 6 I nawróci się serce ojców ku synom, a serce synów ku ojcom ich, abych snadź nie przyszedł, a nie skarał ziemie wytraceniem. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 1 I zstało się potym, gdy Aleksander Filipów, Macedończyk, który pierwszy królował w Grecyjej, wyszedszy z ziemie Cetim poraził Dariusza, króla Persów i Medów, +1 Maccabees 1 Mch 45 1 2 zwiódł wiele bitew i odzierżał wszytkich zamki, i pozabijał króle ziemskie, +1 Maccabees 1 Mch 45 1 3 i przeszedł aż do granic ziemie, i zabrał łupy mnóstwa narodów, i umilkła ziemia przed oczyma jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 4 I zebrał siłę i wojsko barzo mocne, i wywyższyło się, i podniosło serce jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 5 I odzierżał krainy narodów i króle: i zstali mu się hołdownikami. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 6 A potym upadł na łoże i poznał, że umrzeć miał. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 7 I wezwał zacnych służebników swych, którzy od młodości z nim wychowani byli, i rozdzielił im królestwo swe jeszcze za żywota. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 8 A królował Aleksander przez dwanaście lat, i umarł. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 9 I odzierżeli słudzy jego królestwo, każdy na swym miejscu. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 10 I włożyli na się korony wszyscy po śmierci jego i synowie ich po nich przez wiele lat, i namnożyło się złego na ziemi. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 11 I wyszedł z nich korzeń grzeszny, Antioch Oświecony, syn Antiocha króla, który był w zakładzie w Rzymie i królował roku setnego trzydziestego i siódmego królestwa Greckiego. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 12 W one dni wyszli z Izraela synowie niezbożni i namówili wielu, mówiąc: Pódżmy a uczyńmy przymierze z narody, które około nas są, bo od tego czasu, jakośmy od nich odstąpili, wiele złego nas nalazło. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 13 I zdała się dobra mowa w oczach ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 14 I postanowili niektórzy z ludu, i jachali do króla: i dał im moc, aby czynili sprawiedliwość poganów. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 15 I zbudowali w Jeruzalem szkołę według praw pogańskich. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 16 I uczynili sobie odrzezld, i odstąpili od przymierza świętego, i sprzęgli się z pogany, i zaprzedani są, aby złe czynili. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 17 I zgotowane jest królestwo przed oczyma Antiocha. I począł królować w ziemi Egipskiej, aby królował nad dwiema królestwy. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 18 I wyciągnął do Egiptu z wielkim mnóstwem, z wozmi, z słoniami, z jezdnemi i z wielkim mnóstwem okrętów, +1 Maccabees 1 Mch 45 1 19 I podniósł wojnę przeciw Ptolemeusowi, królowi Egipskiemu. I zlękł się Ptolemeus od oblicza jego, i uciekł, i poległo zranionych wiele. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 20 I wziął miasta obronne w ziemi Egipskiej, i pobrał łupy ziemie Egipskiej. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 21 I wrócił się Antioch, jako poraził Egipt, roku setnego czterdziestego i trzeciego, i ciągnął do Izraela. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 22 I przyciągnął do Jeruzalem z mnóstwem wielkim. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 23 I wszedł do świątynie z pychą, i wziął ołtarz złoty, i lichtarz światła, i wszytkie naczynia jego, i stół pokładny, i naczynia ofiar mokrych, i czasze, i możdżerzyki złote, i zasłonę, i korony, i ochędóstwo złote, które było na czele kościoła, i połamał wszytko. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 24 I pobrał śrebro i złoto, i naczynia pożądane, i zabrał skarby skryte, które nalazł, a wszytko zabrawszy, poszedł do ziemie swojej. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 25 I uczynił mord wielki w ludziech, i mówił z pychą wielką. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 26 I zstało się narzekanie wielkie w Izraelu i po wszytkich miejscach ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 27 I wzdychali książęta i starszy: panny i młodzieńcy roznie mogli się i piękność niewiast odmieniła się. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 28 Każdy małżonek wziął lament, a które siedziały w małżeńskiej łożnicy, płakały. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 29 I wzruszyła się ziemia nad tymi, którzy w niej mieszkali, a wszytek dom Jakub okrył się zelżywością. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 30 Apo dwu lat dni posłał król do miast Judzkich przełożonego nad pobory, i przyciągnął do Jeruzalem z orszakiem wielkim. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 31 I mówił do nich słowa spokojne na zdradzie, i uwierzyli mu. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 32 I uderzył z trzaskiem na miasto, i poraził je porażką wielką, i wytrącił wiele z Izraela. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 33 I pobrał lupy miasta, i spalił je ogniem, i popsował domy jego, i mury jego wokoło. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 34 I zawiedli w pojmanie niewiasty, a dziatki i bydła posiedli. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 35 I zbudowali Miasto Dawidowe murem wielkim i mocnym, i wieżami mocnemi, i było im miasto zamku. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 36 I osadzili tam naród grzeszny, męże niepobożne, i zmocnili się w nim. I nakładli zbroje i żywności, i zgromadzili łupy Jeruzalem, +1 Maccabees 1 Mch 45 1 37 i schowali tam. I zstali się sidłem wielkim. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 38 I zstało się to na zasadzkę świątyni, i na przeciwnika złego w Izrael. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 39 I wylali krew niewinną około świątynie, i splugawili świątynię. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 40 I uciekli obywatele Jeruzalem dla nich, i zstało się mieszkaniem cudzoziemców, i zstało się obcym nasieniu swemu, i synowie jego opuścili ji. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 41 Świątynia jego spustoszona jest jako pustki, święta jego obróciły się w płacz, szabaty jego na hańbę, czci jego wniwecz. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 42 Według sławy jego rozmnożyła się zelżywość jego, a wywyższenie jego obróciło się w płacz. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 43 I pisał król Antioch do wszytkiego królestwa swego, aby był wszytek lud jeden, a każdy zakon swój opuścił. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 44 I zezwolili wszyscy narodowie według słowa króla Antiocha, +1 Maccabees 1 Mch 45 1 45 i wiele z Izraela przystało na nabożeństwo jego, i ofiarowali bałwanom, i splugawili szabat. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 46 I posłał król listy przez ręce posłów do Jeruzalem i do wszech miast Judzkich, aby szli zaprawy pogańskimi +1 Maccabees 1 Mch 45 1 47 a iżby zakazali całopalenia i ofiar, i ubłagania czynić w kościele Bożym, +1 Maccabees 1 Mch 45 1 48 i żeby bronili święcić szabatu i dni uroczystych. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 49 I rozkazał splugawić świętynią i lud święty Izraelski. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 50 I kazał nabudować ołtarzów i zborów, i bałwanów, i ofiarować świnie mięso i bydło pospolite, +1 Maccabees 1 Mch 45 1 51 i zostawiać syny swe nieobrzezane, a dusze swe plugawić wszelakimi plugastwy i obrzydłościami, tak iżby zapomnieli Zakonu i odmienili wszytkie usprawiedliwienia Boże. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 52 A którzy by kolwiek nie czynili według słowa króla Antiocha, żeby gardło dali. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 53 Według tych wszytkich słów pisał wszystkiemu królestwu swemu i postanowił przełożone nad ludem, którzy by to czynić przymuszali. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 54 I rozkazali miastom Judzkim ofiary sprawować. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 55 I zebrało się wiele z ludu do tych, którzy byli opuścili Zakon Pański, i czynili złość na ziemi. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 56 I wypędzili lud Izraelski do jaskiń i do skrytych miejsc zbiegów. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 57 Dnia piętnastego miesiąca Kasleu, piątego ii czterdziestego i setnego roku, zbudował król Antiochus obrzydłego bałwana spustoszenia na ołtarzu Bożym. I po wszytkich miastach Judzkich wokoło nabudowali ołtarzów, +1 Maccabees 1 Mch 45 1 58 a przede drzwiami domów i po ulicach palili kadzidło i ofiarowali. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 59 I Księgi Zakonu Bożego, podrapawszy je, spalili ogniem. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 60 A u kogokolwiek naleziono Księgi Przymierza Pańskiego i ktokolwiek zachowywał Zakon Pański, według wyroku królewskiego zabijali go. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 61 Mocą swoją czynili to ludowi Izraelskiemu, który się najdował na każdy miesiąc i miesiąc w mieściech. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 62 A dwudziestego i piątego dnia miesiąca ofiarowali na ołtarzu, który był przeciw ołtarzowi. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 63 A niewiasty zasię, które obrzezowały syny swe, zabijano według rozkazania króla Antiocha. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 64 I wieszali dziatki za szyje po wszytkich domiech ich, a te, którzy je obrzezowali, zabijali. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 65 I wiele z ludu Izraelskiego postanowili u siebie, aby nie jadali rzeczy nieczystych, i woleli raczej umrzeć niż się plugawić pokarmy nieczystemi. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 66 I nie chcieli łamać świętego Zakonu Bożego, i pomordowani są. +1 Maccabees 1 Mch 45 1 67 I zstał się barzo wielki gniew nad ludem. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 1 W one dni poił wstał Matatiasz, syn Jana, syna Symeonowego, kapłan z synów Joarib z Jeruzalem, i osadził się na górze Modin. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 2 A miał synów piąci: Jana, którego przezwisko było Gaddis, +1 Maccabees 1 Mch 45 2 3 I Symona, którego zwano Tasi, +1 Maccabees 1 Mch 45 2 4 i Judę, którego zwano Machabeusz, +1 Maccabees 1 Mch 45 2 5 i Eleazara, którego zwano Abaron, i Jonatan, którego zwano Afus. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 6 Ci widzieli złości, które się działy między ludem Judzkim i w Jeruzalem. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 7 I rzekł Matatiasz: Biada mnie! Przeczem się narodził, abym widział skruszenie ludu mego i skruszenie Miasta Świętego, i abych tam siedział, gdy podane jest w ręce nieprzyjacielskie? +1 Maccabees 1 Mch 45 2 8 Świątynia jest w ręku cudzoziemców, kościół jego jako człowiek bezecny. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 9 Naczynia chwały jego zabrano w niewolstwo, starcowie jego pobici po ulicach, a młodzieńcy jego polegli od miecza nieprzyjacielskiego. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 10 I któryż naród nie odziedziczył królestwa jego a nie odzierżał łupów jego? +1 Maccabees 1 Mch 45 2 11 Wszytko jego ochędóstwo jest odjęte, a które było wolne, zstało się niewolnicą. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 12 A oto nasze miejsca święte i piękność nasza, i chwała nasza jest spustoszona, a pogani je splugawili. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 13 Na cóż nam tedy jeszcze żyć? +1 Maccabees 1 Mch 45 2 14 I rozdarł Matatiasz odzienie swoje i synowie jego, a oblekli się w Włosienice i barzo płakali. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 15 I przyszli tam ci, którzy byli posłani od króla Antiocha, żeby przymusili tych, którzy byli zbiegli do miasta Modin, ofiarować i palić kadzidło, i odstąpić od Zakonu Bożego. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 16 I mnodzy z ludu Izraelskiego zezwoliwszy przystali ku nim, ale Matatiasz i synowie jego statecznie stali. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 17 A odpowiadając, którzy byli posłani od Antiocha, rzekli Matatiaszowi: Przedniejszy i nasławniejszy, i wielki jesteś w tym mieście, i ozdobiony synami i bracią. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 18 A tak przystąp naprzód a uczyń rozkazanie królewskie, jako uczynili wszyscy narodowie i mężowie Judzcy, i którzy zostali w Jeruzalem, a będziesz ty i synowie twoi między przyjacioły królewskimi, a będziesz ubogacon złotem i śrebrem, i mnogimi upominkami. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 19 I odpowiedział Matatiasz, i rzekł głosem wielkim: Choć wszyscy narodowie Antiocha króla słuchają, aby odstąpił każdy od nabożeństwa zakonu ojców swoich a zezwolił na rozkazanie jego, +1 Maccabees 1 Mch 45 2 20 ja i synowie moi, i bracia moi będziem posłuszni Zakonowi ojców naszych. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 21 Niech nam Bóg będzie miłościw: nie jest nam pożyteczno odstąpić Zakonu i sprawiedliwości Bożej: +1 Maccabees 1 Mch 45 2 22 nie usłuchamy słów j króla Antiocha ani będziem ofiar rować przestępując przykazania Zakonu naszego, abyśmy mieli inną drogą chodzić. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 23 A gdy przestał mówić te słowa, przystąpił niektóry Żyd przed oczyma wszytkich, aby ofiarował bałwanom na ołtarzu w mieście Modin według rozkazania królewskiego. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 24 I ujźrzał Matatiasz, i użalił się, i wstrzęsły się nerki jego, i rozpaliła się zapalczywość jego według sądu Zakonu, i przyskoczywszy zamordował go na ołtarzu: +1 Maccabees 1 Mch 45 2 25 ale i męża, którego był król Antioch posłał, który przymuszał ofiarować, zabił tegoż czasu i ołtarz rozwalił. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 26 I zapalczywie mścił się Zakonu, | jako uczynił Fmees Zamremu, synowi Salomi. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 27 I zawołał Matatiasz głosem wielkim w mieście, mówiąc: Każdy, który uprzejmie miłuje Zakon, zachowując przymierze, niech wynidzie za mną. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 28 I uciekł sam i synowie jego na góry, i opuścili, cokolwiek mieli w mieście. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 29 Tedy wiele szukających sądu . I sprawiedliwości poszło na puszczą +1 Maccabees 1 Mch 45 2 30 i mieszkali tam sami i synowie ich, i niewiasty ich, i bydło ich, że się wylało na nienieszczęście. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 31 I dano znać mężom królewskim i wojsku, które było w Jeruzalem, w Mieście Dawidowym, iż odstąpili mężowie niektórzy, którzy zgwałcili rozkazanie królewskie, na miejsca tajemne na puszczy i poszło za nimi wiele. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 32 I zarazem puścili się po nich, i stawili im bitwę w dzień szabatu. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 33 I rzekli do nich: A jeszczeż się i teraz sprzeciwiacie? Wynidżcie a czyńcie według słowa króla Antiocha, a żywi zostaniecie. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 34 I rzekli: Nie wynidziemy ani uczynimy słowa królewskiego, abyśmy mieli zgwałcić dzień szabatu. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 35 I wzruszyli przeciwko im bitwę. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 36 I nie odpowiedzieli im ani kamienia nie rzucili na nie, ani zawierali miejsc tajemnych, +1 Maccabees 1 Mch 45 2 37 mówiąc: Pomrzymy wszyscy w prostocie naszej: a będą nam świadkami niebo i ziemia, że nas niesprawiedliwie tracicie. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 38 I podnieśli wojnę na nie w szabaty. I polegli sami i żony ich, i synowie ich, bydło ich, aż do tysiąca dusz ludzkich. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 39 I dowiedział się Matatiasz i przyjaciele jego, i płakali nad nimi barzo. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 40 I rzekł mąż bliźniemu swemu: Jeśli wszyscy uczynimy, jako bracia naszy uczynili, a nie będziem walczyć przeciw poganom za dusze nasze i o usprawiedliwienia nasze, teraz prędzej nas wygubią z ziemie. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 41 I umyślili onego dnia, mówiąc: Wszelki człowiek, którykolwiek przydzie na nas na wojnę w dzień szabatu, potykajmy się z nim, a nie pomrzemy wszyscy, jako pomarli bracia naszy w skrytych miejscach. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 42 Tedy się przyłączył do nich poczet asydejczyków, mocni siłą Izraela, każdy miłośnik Zakonu. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 43 I wszyscy, którzy uciekali przed złem, przyłączyli się do nich i zstali się im ku zmocnieniu. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 44 I zebrali wojsko, i porazili grzeszniki w gniewie swoim i męże niezbożne w zagniewaniu swoim, a drudzy uciekli do poganów, aby się wybiegali. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 45 A obszedł Matatiasz i przyjaciele jego i rozwalali ołtarze. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 46 I obrzezali dzieci nie obrzezane, ile ich naleźli w granicach Izraelskich i w mocy. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 47 I przeszladowali syny pychy, i szczęściło się dzieło w rękach ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 48 I odzierżeli Zakon z rąk pogańskich i z rąk królewskich, i nie dali rogu grzesznikowi. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 49 I przybliżyły się dni Matatiaszowi, żeby umarł, i rzekł synom swoim: Teraz wzięła moc pycha i karanie, i czas wywrócenia, i gniew rozgniewania. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 50 Przetoż teraz, o synowie, bądźcie miłośnicy Zakonu a dajcie dusze wasze za przymierze ojców waszych. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 51 A pomnicie na sprawy ojcowskie, które czynili w rodzajach swoich, a otrzymacie sławę wielką i imię wieczne. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 52 Azaż Abraham nie był nalezion wiernym w pokuszeniu i poczytano mu ku sprawiedliwości? +1 Maccabees 1 Mch 45 2 53 Józef czasu ucisku swego zachował rozkazanie i zstał się panem Egiptu. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 54 Finees, ociec nasz, zapalony zapalczywością Bożą wziął przymierze kapłaństwa wiecznego. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 55 Mezus, gdy wypełnił słowo, zstał się wodzem w Izraelu. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 56 Kaleb, gdy wydawał świadectwo w zebraniu, wziął dziedzictwo. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 57 Dawid w miłosierdziu swym dostąpił stolice królewskiej na wieki. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 58 Eliasz gdy się zapalił zapaleniem o Zakon, wzięty jest do nieba. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 59 Ananiasz i Azariasz, i Misael, wierząc, z płomienia są wybawieni. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 60 Daniel w swej prostocie wybawion jest z paszczęki lwów. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 61 I tak rozmyślajcie przez naród i naród, że wszyscy, którzy w nim nadzieję pokładają, nie słabieją. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 62 A nie bójcie się słów człowieka grzesznego: bo chwała jego gnój i robactwo jest; +1 Maccabees 1 Mch 45 2 63 dziś się wywyższa, a jutro się nie najdzie: iż się obrócił w ziemię swą, a myśl jego zginęła. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 64 A przetoż wy, synowie, zmocnicie się a czyńcie mężnie w Zakonie, bo w nim sławni będziecie. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 65 A oto Symon, brat wasz, wiem, że jest człowiekiem do rady: słuchajcież go zawżdy, a on wam będzie ojcem. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 66 A Juda Machabeusz, duży siłą od młodości swej, niech będzie hetmanem rycerstwa a on walkę będzie wiódł ludu. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 67 I przywiedziecie do siebie wszytkich, którzy czynią Zakon, a mścicie się pomsty ludu swojego. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 68 Oddawajcie wzajem poganom a pilnujcie rozkazania zakonnego. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 69 I dał im błogosławieństwo, i przyłożon jest do ojców swoich. +1 Maccabees 1 Mch 45 2 70 I umarł roku setnego czterdziestego i szóstego a pogrzebion jest od synów swoich w grobie ojców swoich w Modin, i płakali go wszytek Izrael płaczem wielkim. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 1 I powstał Juda, którego zwano Machabeuszem, syn jego miasto niego. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 2 I pomagali mu wszyscy bracia jego i wszyscy, którzy się byli przyłączyli do ojca jego, i walczyli walkę Izrael z weselem. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 3 I rozszerzył sławę ludowi swemu, i wziął na się pancerz jako obrzym, i przepasał się orężem wojennym swoim ku bitwie, i bronił wojska mieczem swym. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 4 Zstał się podobny lwowi w sprawach swoich i jako szczenię lwie ryczące na połów. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 5 I przenaszladował złośniki, pilnie ich szukając, a którzy trwożyli lud jego, te ogniem palił, +1 Maccabees 1 Mch 45 3 6 i odegnani są nieprzyjaciele jego dla bojaźni jego a wszyscy sprawce nieprawości byli zatrwożeni i szczęściło się wybawienie w ręce jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 7 I zajątrzał wiele królów, i rozweselał Jakuba sprawami swemi: na wieki pamiątka jego w błogosławieństwie. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 8 I objeżdżał miasta Judzkie, i wytracił z nich ludzie niezbożne, i odwrócił gniew od Izraela. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 9 I zstał się zawołanym aż do kończyn ziemie, i zgromadził ginące. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 10 I zebrał Apolloniusz narody mnogie i wielkie wojsko z Samaryjej, aby walczył przeciw Izraelowi. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 11 I dowiedział się Juda, i wyciągnął przeciw jemu, i poraził, i zabił go; i poległo wiele poranionych, a ostatek uciekł. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 12 I pobrał łupy ich, i miecz Apolloniuszów wziął Juda, i walczył im przez wszytkie dni. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 13 I usłyszał Seron, hetman wojska Syryjskiego, iż Juda zebrał do siebie zgromadzenie wiernych i zebranie, +1 Maccabees 1 Mch 45 3 14 i rzekł: Uczynię sobie imię i wsławię się w królestwie a zwalczę Judę i te, którzy z nim są, którzy gardzili słowem królewskim. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 15 I nagotował się, i ciągnęły z nim wojska niezbożników, mocni pomocnicy, aby się pomścili nad synmi Izraelskimi. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 16 I przybliżyli się aż do Bethoron: i wyciągnął przeciwko jemu Juda z trochą. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 17 A gdy ujźrzeli wojsko idące przeciw sobie, rzekli do Judy; Jakoż się będziem mogli potykać nas mało z tak wielkim i z tak mocnym ludem, a my spracowani jesteśmy postem dziś? +1 Maccabees 1 Mch 45 3 18 I rzekł Juda: Łatwie jest zawrzeć wielu w ręce niewielu, a nie masz różnice przed obliczem Boga Niebieskiego wybawić wielą abo trochą, +1 Maccabees 1 Mch 45 3 19 bo nie w mnóstwie wojska zwycięstwo bitwy, ale z nieba jest siła. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 20 Oni idą na nas z mnóstwem upornym i z hardością, aby nas wygładzili i żony nasze, i syny nasze, i aby nas złupili. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 21 Ale my walczyć będziemy o dusze nasze i o prawa nasze: +1 Maccabees 1 Mch 45 3 22 a sam Pan zetrze je przed obliczem naszym — a wy się ich nie bójcie. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 23 A gdy przestał mówić, uderzył na nie z nagła i porażon jest Seron i wojsko jego przed nim. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 24 I gonił go od zstępu Bethoron aż do Pola; i poległo z nich ośm set mężów, a inni uciekli do ziemie Fllistymskiej. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 25 I padł strach Judy i bradej jego i bojaźń na wszytkie narody wokoło. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 26 I doszło do króla imię jego, i o bitwach Judy powiadali wszyscy narodowe. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 27 A król Antioch, skoro usłyszał te mowy, rozgniewał się z serca. I posłał, i zebrał wojsko wszytkiego królestwa swego, obozy barrzo mocne. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 28 I otworzył skarb swój, i dał żołd na rok wojsku, i rozkazał im być pogotowiu na wszytko. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 29 I ujźrzał, iż mu pieniędzy w skarbiech nie zstało, a podatki krainy małe dla niezgody i mordu, który w ziemi uczynił, żeby zniósł (prawa), które były za pierwszych dni. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 30 I obawiał się, żeby nie miał jako raz i dwa na nakłady i upominki, które przedtym był dał szczodrą ręką i przewyższał króle, którzy przed nim byli. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 31 I upadło mu serce barzo, i umyślił jachać do Persyjej i wybrać podatki krain, i zebrać śrebra wiele. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 32 I zostawił Lisjasza, człowieka zacnego z królewskiego rodu, nad sprawami królewskiemi od rzeki Eufratesa aż do Rzeki Egipskiej +1 Maccabees 1 Mch 45 3 33 a żeby chował Antiocha, syna jego, ażby się wrócił. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 34 I oddał mu połowicę wojska i elefanty, i rozkazał mu o wszytkim, co chciał, i około mieszkających w Żydowstwie i w Jeruzalem; +1 Maccabees 1 Mch 45 3 35 i aby na nie posłał wojsko, aby zstarł i wykorzenił moc Izraelską i ostatki Jeruzalem, i zagubił pamiątkę ich z miejsca +1 Maccabees 1 Mch 45 3 36 a żeby postanowił obywatele syny cudzoziemskie we wszech granicach ich i ziemię ich losem podzielił. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 37 A król wziął z sobą część wojska pozostałego, i wyjachał z Antiochijej, miasta królestwa swego, roku setnego czterdziestego i siódmego, i przeprawiwszy się przez Eufratesa rzekę, i objeżdżał wyższe krainy. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 38 I wybrał Iisjasz Ptolemeusza, syna Doryminowego, i Nikanora, i Gorgiasza, męźe mocne z przyjaciół królewskich, +1 Maccabees 1 Mch 45 3 39 i posłał z nimi czterdzieści tysięcy mężów i siedm tysięcy jezdnych, aby ciągnęli do ziemie Judzkiej a poburzyli ją według słowa królewskiego. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 40 I ruszyli się ze wszytkim wojskiem swym, i przyciągnęli, i położyli się pod Emaum w polu. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 41 I usłyszeli kupcy krain imię ich, i nabrali śrebra i złota barzo wiele, i sług, i przyszli do obozu, aby syny Izraelskie za niewolniki pobrali. I przyłączyły się do nich wojska Syryjskie i ziemie obcych narodów. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 42 I obaczył Juda i bracia jego, iż się złego namnożyło a wojska się przybliżały do granic ich, i zrozumieli słowa królewskie, które rozkazał czynić ludowi na zgubę i wyniszczenie. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 43 I rzekli każdy do bliźniego swego: Podnieśmy upadek narodu naszego a walczmy za lud nasz i za świątości nasze. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 44 I zebrał się zjazd, aby byli gotowi na wojnę i żeby się modlili, i prosili miłosierdzia i zlitowania. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 45 A w Jeruzalem nie mieszkano, ale było jako pustki: nie było, kto by wchodził i wychodził z synów jego, i miejsce święte było deptane, a synowie cudzoziemców byli na zamku i tam było mieszkanie poganów. I odjęta jest rozkosz od Jakuba, i ustała tam piszczałka i cytra. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 46 I zebrali się, i przyszli do Masfa przeciwko Jeruzalem: przedtym miejsce modlitwy było w Masfa w Izraelu. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 47 I pościli dnia onego, i oblekli się w Włosienicę, i posypali popiołem głowy swoje, i rozdarli szaty swoje. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 48 I rozłożyli Księgi Zakonu, z których dowiadowali się pogani podobieństwa bałwanów swoich; +1 Maccabees 1 Mch 45 3 49 i przynieśli ubiory kapłańskie, i pierwociny, i dziesięciny; i wzbudzili nazarejczyki, którzy byli dni wypełnili. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 50 I wołali wielkim głosem do nieba, mówiąc: Cóż z tymi czynić będziemy a dokąd je powiedziemy? +1 Maccabees 1 Mch 45 3 51 I świątości twoje podeptane są i splugawione są, i kapłani twoi zstali się na płacz i na poniżenie. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 52 A oto pogani zebrali się na nas, aby nas wygładzili: ty wiesz, co myślą przeciwko nam. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 53 Jakoż się będziem mogli ostać przed obliczem ich, jeśli ty, Boże, nas nie ratujesz? +1 Maccabees 1 Mch 45 3 54 I w trąby uderzyli głosem wielkim. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 55 A potym Juda postanowił hetmany nad ludem, rotmistrze i setniki, i pięćdziesiątnik!, i dziesiątniki. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 56 I rzekł tym, którzy budowali domy i pojmowali żony, i sadzili winnice, i bojaźliwym, aby się wrócili każdy do domu swego według Zakonu. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 57 I ruszyli się z obozem, i położyli się na południe Emaum. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 58 I rzekł Juda: Gotujcie się a bądźcie synowie mężni, a bądźcie rano pogotowiu, abyście się potkali z tymi pogany, którzy się zeszli na nas, aby nas wytracili i świątości nasze: +1 Maccabees 1 Mch 45 3 59 bo lepiej jest, abyśmy umarli na wojnie, niż abyśmy patrzyli na złe ludu naszego i świętych. +1 Maccabees 1 Mch 45 3 60 A jako będzie wola na niebie, tak się niechaj zstanie. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 1 I wziął Gorgiasz pięć tysięcy mężów a tysiąc jezdnych na wybór i ruszyli się z obozem w nocy, +1 Maccabees 1 Mch 45 4 2 aby przyciągnęli do obozu Żydowskiego a z nagła je porazili: a synowie, którzy byli z zamku, byli ich przewodnikami. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 3 I usłyszał Juda, i powstał, i mocarze, aby porazili moc wojska królewskiego, które było u Emaum. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 4 Bo się było jeszcze wojsko rozbieżało od obozu. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 5 I przyszedł Gorgiasz do obozu Judowego w nocy, i nie nalazł nikogo, i szukał ich po górach, bo rzekł: Uciekają ci przed nami. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 6 A gdy się rozedniało, ukazał się na polu Juda ze trzemi tysiącmi mężów tylko, którzy zbroje i mieczów nie mieli. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 7 I ujźrzeli wojsko pogańskie barzo mocne i zbrojne, a jezda około nich, a ci sprawni ku bitwie. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 8 I rzekł Juda do mężów, którzy z nim byli: Nie bójcie się mnóstwa ich i natarcia ich nie bójcie się. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 9 Pamiętajcie, jako ojcowie naszy byli wybawieni w Morzu Czerwonym, gdy je farao gonił z wojskiem wielkim. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 10 A teraz wołajmy do nieba, a smiłuje się Pan nad nami i wspomni na przymierze ojców naszych, i zetrze to wojsko dziś przed obliczem naszym: +1 Maccabees 1 Mch 45 4 11 a poznają wszyscy narodowie, że jest, który wybawić i wyzwolić może Izraela. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 12 I podnieśli cudzoziemcy oczy swe, i ujźrzeli je ciągnące przeciw sobie. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 13 I wyszli z obozu ku bitwie, a ci, którzy byli z Judą, uderzyli w trąby. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 14 I zwiedli bitwę, i zstarci są pohańcy, i uciekli w pole. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 15 A ostatni wszyscy od miecza upadli i gonili ich aż do Gezeron i aż do pól Idumejej, i Azotu, i Jamnijej: i poległo z nich aż do trzech tysięcy mężów. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 16 I wrócił się Juda i wojsko idące za nim. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 17 I mówił do ludu: Nie łakomcie się na łupy, bo wojna przeciwko nam jest, +1 Maccabees 1 Mch 45 4 18 a Gorgiasz i wojsko jego jest blisko nas na górze: ale stójcie teraz przeciwko nieprzyjaciołom naszym a zwalczcie je, a po tym bezpiecznie będziecie zbierać łupy. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 19 A gdy jeszcze to mówił Juda, oto się jedna część ukazała, poglądąjąc z góry. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 20 I obaczył Gorgiasz, że swoi pouciekali, a obóz spalono: bo dym, który było widzieć, pokazował, co się zstało. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 21 Co oni ujźrzawszy, ulękli się barzo widząc zaraz i Judę, i wojsko w polu gotowe ku bitwie, +1 Maccabees 1 Mch 45 4 22 i pouciekali wszyscy w pole cudzoziemców. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 23 A Juda wrócił się ku łupom obozu i pobrali wiele złota i śrebra, hiacyntu i szarłatu morskiego, i wielkie bogactwa. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 24 A wróciwszy się śpiewali pieśni i błogosławili Boga do nieba: Iż dobry jest, iż na wieki miłosierdzie jego. (Ps 105[106]; 135[136]) +1 Maccabees 1 Mch 45 4 25 I zstało się wybawienie wielkie w Izraelu dnia onego. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 26 A którzykolwiek z cudzoziemców uszli, przyszli i powiedzieli Lisjaszowi wszytko, co się było zstało +1 Maccabees 1 Mch 45 4 27 Co on usłyszawszy, upadszy sercem omdlewał, że się nie zstało Izraelowi, jako on chciał i jako król rozkazał. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 28 A drugiego roku zebrał Iisjasz na wybór sześćdziesiąt tysięcy mężów a jezdnych pięć tysięcy, aby je zwojował. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 29 I przyciągnęli do Żydowskiej ziemie a położyli się obozem u Bethoron, i zabieżał im Juda z dziesiącią tysięcy mężów. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 30 A ujrzeli wojsko mocne, i modlił się, i rzekł: Błogosławionyś jest Wybawicielu Izraelski, któryś skruszył gwałt mocarza ręką Dawida, sługi twego, i podałeś obóz cudzoziemców w ręce Jonatasa, syna Saul, i giermka jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 31 Zawrzy to wojsko w ręce ludu twego Izraelskiego a niech będą pohańbieni z wojskiem swym i z jezdnymi swemi. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 32 Puść na nie strach a zemdli śmiałość mocy ich i niech się rozruszą zstarciem swoim. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 33 Poraź je mieczem tych, którzy cię miłują, a niech cię chwalą pieśniami wszyscy, którzy znają imię twoje. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 34 I stoczyli bitwę, i legli z wojska Lisjaszowego pięć tysięcy mężów. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 35 A Lisjasz widząc uciekanie swoich, a śmiałość Żydów, a iż byli gotowi abo żyć, abo mężnie umrzeć, odjachał do Antiochijej i zebrał żołnierze, aby więtszym pocztem znowu przyciągnęli do Żydowskiej ziemie. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 36 I rzekł Juda i bracia jego: Oto zstarci są nieprzyjaciele naszy: pódźmyż teraz, abyśmy oczyścili i odnowili święte. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 37 I zebrało się wszytko wojsko, i przyszli na górę Syjon. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 38 I obaczyli poświącenie spustoszone i ołtarz zgwałcony, i bramy popalone, a w sieniach wyrosły chrósty jako w lesie abo na górach, i domki kapłańskie rozwalone. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 39 I rozdarli szaty swe, i płakali płaczem wielkim, i popiołem głowę swą posypali, +1 Maccabees 1 Mch 45 4 40 i upadli twarzą na ziemię, i uderzyli w trąby znaków, i wołali do nieba. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 41 Tedy Juda postanowił męże, aby walczyli przeciwko tym, co na zamku byli, ażby świętynią oczyścili. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 42 I obrał kapłany bez zmazy i mający wolą w Zakonie Bożym; +1 Maccabees 1 Mch 45 4 43 i oczyścili świątynią, i wynieśli kamienie splugawione na miejsce nieczyste. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 44 I myślił o ołtarzu całopalenia, który był zgwałcony, co by z nim czynić miał. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 45 I przypadła im rada dobra, aby ji rozwalili, żeby im snadź nie był ku zelżywości, iż ji byli poganie splugawili: i rozwalili go. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 46 A na górze domu, na miejscu sposobnym, składli kamienie, ażby przyszedł Prorok i odpowiedział o nich. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 47 I wzięli kamienie całe, według Zakonu, i zbudowali ołtarz nowy na kształt onego, co był pierwej. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 48 I zbudowali świątynią i co było w domu wewnątrz. I kościół, i sieni poświęcili. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 49 I naczynili nowego naczynia świętego, i wnieśli lichtarz i ołtarz zapału, i stół do kościoła. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 50 I zapał położyli na ołtarzu, i zapalili lampy, które były na lichtarzu, i świeciły w kościele. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 51 I pokładli chleb na stół, i zasłony zawiesili, i skończyli wszytkie dzieły, które byli uczynili. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 52 I wstali przed zaraniem dwudziestego i piątego dnia miesiąca dziewiątego (to jest miesiąc Kasleu) roku setnego czterdziestego i ósmego, +1 Maccabees 1 Mch 45 4 53 i ofiarowali ofiary według Zakonu na ołtarzu całopalenia nowym, który zbudowali. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 54 Wedle czasu i wedle dnia, w który go byli poganie splugawili, tegoż był odnowion z pieśniami, z cytrami, z lutniami, z cymbały. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 55 I padł lud wszytek na oblicze, i kłaniali się, i błogosławili do nieba tego, który im dał szczęście. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 56 I uczynili poświącanie ołtarza przez ośm dni, i ofiarowali całopalenia z weselem i ofiarę wybawienia i chwały. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 57 A przodek kościoła ochędożyli koronami złotemi i tarczyczkami. I poświęcili bramy i domy kapłańskie, i przyprawili drzwi do nich. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 58 I zstało się między ludem wesele barzo wielkie, i odwrócone jest urąganie pogańskie. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 59 I postanowił Juda i bracia jego, i wszytko zebranie Izraelskie, żeby obchodzono dzień poświącania ołtarza czasów swoich od roku do roku przez ośm dni od dwudziestego i piątego dnia miesiąca Kasleu, z weselem i z radością. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 60 I zbudowali onego czasu górę Syjon i mury wysokie, i wieże mocne wokoło: aby kiedy nie przyszli pogani i podeptali ją, jako pierwej byli uczynili. +1 Maccabees 1 Mch 45 4 61 I osadził tam wojsko, aby jej strzegli. I opatrzył ją ku strzeżeniu Betsury, aby lud miał miejsce obronne przeciw Idumejej. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 1 I zstało się, gdy narodowie okoliczni usłyszeli, iż ołtarz zbudowan i świętynia tak jako A iprzedtym, rozgniewali się barzo. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 2 I myślili wytracić naród Jakubów, którzy byli między nimi, i poczęli z ludu zabijać i przeszladować. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 3 A Juda walczył przeciwko synom Esau w Idumęjej i przeciw tym, którzy byli w Akrabatan: iż byli obiegli Izraelczyki; i poraził je porażką wielką. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 4 I wspomniał na złość synów Bean, którzy byli ludowi sidłem i obrazą, zasadzając się nań na drodze. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 5 I zamknieni są na wieżach, i podsadził się pod nie, i dał ich na wytracenie, i zapalił wieże ich ogniem ze wszytkimi, którzy na nich byli. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 6 I przeszedł do synów Ammon, i nalazł wojsko mocne i ludu wiele, i Tymoteusza, hetmana ich, +1 Maccabees 1 Mch 45 5 7 i stoczył z nimi wiele bitew, że skruszeni są przed obliczem ich, i poraził je. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 8 I wziął Gazer, miasto i córki jego, i wrócił się do Żydowskiej ziemie. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 9 I znowu zebrali się narodowie którzy są w Galaad, przeciw Izraełczykom, którzy byli na granicach ich, aby je zatracili. I uciekli do Dateman zamku. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 10 l posłali list do Judy i braciej jego, mówiąc: Zebrali się przeciwko nam pogani okoliczni, aby nas wytracili. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 11 I gotują się przyść i wziąć zamek, na któryśmy uciekli, a Tymoteusz jest hetmanem wojska ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 12 A przetoż teraz przydź, a wyrwi nas z ręki ich, bo wiele z nas poginęło. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 13 I wszyscy bracia naszy, którzy byli na miejscach Tubin, pobici są, i zawiedli w niewolą żony i dzieci, i korzyść ich, i zabili tam około tysiąca mężów. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 14 I jeszcze listy czytano, a oto drudzy posłowie przyszli z Galilejej, rozdarszy szaty, dając znać w też słowa, +1 Maccabees 1 Mch 45 5 15 powiedając, iż się zebrali przeciwko nim od Ptolemaidy, z Tyru i z Sydonu, i napełniona jest wszytka Galilea cudzoziemców, aby nas wytracili. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 16 A skoro usłyszał Juda i lud mowy te, zeszło się zgromadzenie wielkie myślić, co by czynić mieli braciej swej, którzy byli w uciśnieniu i dobywali ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 17 I rzekł Juda Symonowi, bratu swemu: Obierz sobie męże a idż i wybaw bracią twą w Galilejej, a ja i brat mój Jonatas pojedziemy do Galaadytim. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 18 I zostawił Józefa, syna Zachariaszowego, i Azariasza hetmany nad ludem z ostatkiem wojska na obronę w Żydowskiej ziemi. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 19 I rozkazał im, mówiąc: Bądźcie przełożonymi nad tym ludem, a bitwy z pogany nie staczajcie, dokąd się nie wrócimy. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 20 I oddzielili Symonowi mężów trzy tysiące, aby ciągnął do Galilejej, a Judzie ośm tysięcy do Galaadytim. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 21 I ciągnął Symon do Galilejej, i zstoczył wiele bitew z pogany, i skruszeni są narodowie przed nim, i gonił je aż do bramy Ptolemaidy. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 22 I poległo z poganów około trzech tysięcy mężów, i wziął łupy ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 23 I zabrał te, którzy byli w Galilejej i w Arbatis, z żonami i z dziećmi, i ze wszytkim, co mieli, i przywiódł do Żydowskiej ziemi z wielkim weselem. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 24 A Juda Machabeusz i Jonatas, brat jego, przeprawili się przez Jordan i jachali trzy dni drogi przez puszczą. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 25 I zabieżeli im Nabatejczycy, i przyjęli je w pokoju, i powiedzieli im wszytko, co się działo z bracią ich w Galaadytimdzie. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 26 A iż wiele ich pojmano w Barasa i Bosor, i w Alimis, i w Kasfor, i w Magiet, i w Karnaim: te wszytkie miasta obronne i wielkie. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 27 Ale i w innych mieściech Galaadyckich są w pojmanie, i jutro umyślili przyciągnąć z wojskiem do tych miast i wziąć, i wytracić je dnia jednego. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 28 I obrócił Juda i wojsko jego drogę na puszczą Bosor z nagła, i ubieżał miasto, i pobił wszytkie mężczyzny paszczęką miecza a wziął wszytkie łupy ich; i spalił je ogniem. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 29 I ruszyli się stamtąd w nocy, i szli aż do zamku. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 30 I zstało się na świtaniu, gdy podnieśli oczy swe: oto wielki lud, którego nie było liczby, niosący drabiny i tarany, aby wzięli zamek a dobyli ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 31 A obaczył Juda, iż się bitwa zaczęła, a krzyk wojenny wstępował do nieba jako trąba i wołanie wielkie z miasta, +1 Maccabees 1 Mch 45 5 32 i rzekł do wojska swego: Potykajcie się dziś o bracią waszę. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 33 I ciągnął trzema rzędami za nimi: i uderzyli w trąby, i krzyknęli, modląc się. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 34 I poznały wojska Tymoteuszowe, że to Machabeusz, i uciekli nazad przed nim: i porazili ich porażką wielką, i poległo z nich onego dnia około ośmi tysięcy mężów. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 35 A Juda obrócił się ku Masfa i dobył jej, i wziął ją, i pobił każdego mężczyznę, i pobrał łupy jego, i zapalił ji ogniem. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 36 Stamtąd dągnął i wziął Kasbon, i Magiet, i Bosor, i inne miasta Galaad. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 37 A po tych słowiech zgromadził Tymoteusz drugie wojsko a położył się obozem przeciw Rafon za potokiem. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 38 I posłał Juda szpiegować wojsko, i odnieśli mu, mówiąc: że wszyscy narodowie, którzy są około nas, zeszli się do niego, wojsko barzo wielkie, +1 Maccabees 1 Mch 45 5 39 i najęli Arabczyki ku pomocy sobie a położyli się obozem za potokiem, będąc gotowi stoczyć z tobą bitwę. I ciągnął Juda przeciwko im. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 40 I rzekł Tymoteusz do rotmistrzów wojska swego: Gdy się przybliży Juda z wojskiem i wojsko jego do potoku wody i jeśli się przeprawi pierwej do nas, nie wytrzymamy mu: bo mogąc przemoże przeciw nam. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 41 Jeśli się będzie bał przeprawić a położy się obozem przed rzeką, przeprawmy się do nich, a przemożemy je. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 42 A gdy Juda przyciągnął do potoku, postanowił pisarze ludu nad potokiem i rozkazał im, mówiąc: Żadnego człowieka nie zostawiajcie, ale wszyscy niech idą ku bitwie. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 43 I przeprawił się do nich pierwej i wszytek lud za nim: i porażeni są wszyscy pogani od oblicza ich, i porzucili broń swą, i uciekli do zboru, który był w Karnaim. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 44 I wziął samo miasto, i zbór spalił ogniem, ze wszytkimi, którzy w nim byli, i potłumione jest Karnaim, i nie mogło strzymać przeciw obliczu Judy. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 45 I zgromadził Juda wszytkie Izraelczyk!, którzy byli w Galaad, od namniejszego aż do nawiętszego, i żony ich, i dzieci, i wojsko barzo wielkie, aby szli do ziemie Judzkiej. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 46 I przyszli aż do Efron, a to miasto wielkie: w weszciu położone, barzo obronne, a nie mógł go minąć ani po prawej, ani po lewej stronie, ale droga była przez pośrzodek jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 47 I zawarli się, którzy byli w mieście, i bramy kamieńmi zamiotali. I posłał do nich Juda słowy spokojnemi, +1 Maccabees 1 Mch 45 5 48 mówiąc: Niech przejdziemy przez ziemię waszę, abyśmy szli do ziemie naszej, a żaden wam nie zaszkodzi, tylko pieszo przejdziemy. I nie chcieli im otworzyć. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 49 I rozkazał Juda obwołać w wojsku, aby każdy szedł do szturmu z miejsca, na którym był. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 50 I rzucili się mężowie mocni, i dobywał miasta onego cały dzień i całą noc, i podane jest miasto w rękę ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 51 I pobili wszytkie mężczyzny paszczęką miecza, i wywrócił je z gruntu, i pobrał łupy jego, i przeszedł przez miasto po zabitych. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 52 A przeprawili się przez Jordan na wielkim polu przeciwko Betsan. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 53 A Juda zgromadzał ostateczne i napominał lud przez wszytkę drogę, aż przyszli do ziemie Judzkiej. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 54 I weszli na górę Syjon z weselem i z radością, i ofiarowali całopalenia, iż żaden z nich nie zginął, aż się wrócili w pokoju. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 55 A za dni, których był Juda i Jonatas w ziemi Galaad, a Symon, brat jego, w Galilejej przeciw Ptolemaidzie, +1 Maccabees 1 Mch 45 5 56 usłyszał Józef, syn Zachariaszów, i Azariasz, hetman nad wojskiem, szczęśliwe powodzenie i bitwy, które się zstały, +1 Maccabees 1 Mch 45 5 57 i rzekł: Uczyńmy i my sobie sławę a idźmy walczyć przeciw narodom, które są około nas. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 58 I rozkazał tym, którzy byli w wojszcze jego, i ciągnęli do Jamnijej. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 59 I wyjachał Gorgiasz z miasta i mężowie jego przeciwko nim ku bitwie. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 60 I podali tył Józef i Azariasz aż do granic Żydowskiej ziemie, i poległo dnia onego z ludu Izraelskiego około dwu tysiącu mężów, i zstało się wielkie uciekanie ludu +1 Maccabees 1 Mch 45 5 61 iż nie słuchali Judy i bradej jego, mniemając, żeby sobie mężnie postąpić mieli. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 62 A oni nie byli z nasienia onych mężów, przez które się zstało zbawienie w Izraelu. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 63 A mężowie Juda dostąpili wielkiej chwały w oczach wszytkiego Izraela i wszech narodów, gdzie było imię ich słyszane. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 64 I zeszli się do nich, szczęścia winszując. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 65 I wyszedł Juda i bracia jego, i dobywali synów Esau w ziemi, która jest ku południu: i zburzył Hebron i córki jego, i mury jego, i wieże około niego popalił. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 66 I ruszył się obozem, aby szedł w ziemię cudzoziemską, i przechodził Samarią. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 67 Dnia onego polegli kapłani na wojnie, gdy chcieli mężnie poczynać, gdy nierozmyślnie wyszli ku bitwie. +1 Maccabees 1 Mch 45 5 68 I obrócił się Juda do Azotu, do ziemie cudzoziemców, i porozwalał ołtarze ich, a rydny bogów ich popalił ogniem i pobrał łupy z miast, i wrócił się do ziemie Juda. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 1 A król Antioch przejeżdżał wyższe krainy i dowiedział się, iż było miasto Elimai w Persyjej barzo zacne i bogate we śrebro i złoto +1 Maccabees 1 Mch 45 6 2 i zbór w nim barzo bogaty, i tam zasłony złote, i pancerze, i tarcze, które zostawił Aleksander Filippów, król Macedoński, który napierwszy królował w Grecyjej. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 3 I przyjachał, i starał się wziąć miasto i złupić je; ale nie mógł, bo się dowiedzieli o tym ci, którzy byli w mieście, +1 Maccabees 1 Mch 45 6 4 i powstali ku bitwie; i uciekł stamtąd, i odciągnął z wielkim smutkiem, i wrócił się do Babilonu. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 5 I przyszedł, który mu oznajmił w Persyjej, że rozpłoszone są wojska, które były w ziemi Judzkiej, +1 Maccabees 1 Mch 45 6 6 a iż Lisjasz z wielkim wojskiem naprzód wyciągnął i udekł przed Żydami: i zmocnili się orężem i siłą, i korzyścią wielką, którą wzięli z obozów, które zwojowali. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 7 A iż obalili obrzydłość, którą był zbudował na ołtarzu, który był w Jeruzalem, a miejsce święte obtoczyli mury wysokimi jako pierwej, ale i Betsurę, miasto jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 8 I zstało się, gdy król usłyszał te mowy, zlękł się i barzo się zafrasował, i legł na łożu, i wpadł w niemoc dla smutku, że mu się nie powiodło, jako myślił. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 9 był tam przez długi czas, bo się był odnowił w nim smutek wielki i zrozumiał, że miał umrzeć. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 10 I wezwał swych przyjaciół wszytkich, i rzekł im: Odszedł sen od oczu moich i upadłem, i straciłem serce przed frasunkiem. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 11 I rzekłem w sercu moim: Ku jakiemuźem kłopotowi przyszedł, i w jakie nawałności smutku, w którymem teraz jest, którym był wesoły i wdzięczny w mocy mojej? +1 Maccabees 1 Mch 45 6 12 A teraz wspominam sobie na złości, którem zbroił w Jeruzalem, skądem też zabrał wszystkę korzyść złotą i śrebrną, która była w nim, i posłałem, aby zabrano, którzy mieszkali w Judzkiej ziemi bez przyczyny. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 13 Poznałem tedy, iż dlatego nalazły mię te nędze: a oto ginę od żałości w cudzej ziemi. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 14 I przyzwał Filipa, jednego z przyjaciół swoich, i przełożył go nad wszytkim swym królestwem. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 15 I dał mu koronę i szatę swą, i pierścień, aby przyprowadził Antiocha, syna jego, i wychował go, i królował. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 16 I umarł tam król Antioch roku setnego czterdziestego i dziewią +1 Maccabees 1 Mch 45 6 17 tego. I dowiedział się Lisjasz, iż król umarł, i postanowił, aby królował Antioch, syn jego, którego wychował młodzieniaszkiem, i nazwał imię jego Eupator. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 18 A ci, którzy byli na zamku, zamknęli byli Izraelczyki około świątynie i szukali ich złego zawżdy a zmocnienia poganów. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 19 I umyślił Juda wytracić je, i zwołał wszytek lud, aby je obiegli. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 20 I zebrali się wespół, i obiegli je roku setnego i pięćdziesiątego, i naczynili kusz i taranów. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 21 I wyszli niektórzy z tych, którzy byli w oblężeniu, i przyłączyli się do nich niektórzy niezbożni z Izraelczyków. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 22 I poszli do króla, i mówili: Pókiż nie uczynisz sądu a nie mścisz się braciej naszej? +1 Maccabees 1 Mch 45 6 23 Myśmy umyślili służyć ojcu twemu i chodzić w przykazaniu jego, i być posłuszni wyrokom jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 24 A synowie ludu naszego dlatego odrażali się od nas, a którzykolwiek najdowali się z naszych, zabijano i dziedzictwa nasze rozszarpywano. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 25 A nie tylko na nas ściągnęli rękę, ale i na wszytkie granice nasze. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 26 A oto dziś obiegli zamek Jerozolimski, aby go dobyli, i twierdzą w Betsurze opatrzyli. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 27 A jeśli ich prędzej nie uprzedzisz, co więtszego niż to zbroją i nie będziesz ich mógł dostać. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 28 I rozgniewał się król, skoro to usłyszał, i zwołał wszytkich przyjaciół swych i hetmanów wojska swego, i tych, którzy nad jezdnymi byli, +1 Maccabees 1 Mch 45 6 29 ale i z innych królestw, i z wyspów morskich zeszły się do niego wojska za pieniądze. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 30 I była liczba wojska jego sto tysięcy pieszych a dwadzieścia tysięcy jezdnych i trzydzieści i dwu elefantów ku walce wyćwiczonych. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 31 I ciągnęli przez Idumeą, i położyli się u Betsury, i walczyli przez wiele dni, i uczynili przyprawy wojenne. I wyszli, i popalili je ogniem, i mężnie walczyli. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 32 I odciągnął Juda od zamku, i i ruszył się z obozem do Betzachar, przeciwko wojsku królewskiemu. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 33 l wstał król przede dniem, i wzruszył wojsko na natarcie ku drodze Betzachar; i nagotowały się wojska ku bitwie, i uderzyli w trąby, +1 Maccabees 1 Mch 45 6 34 a elefantom ukazowali krew jagody winnej i morwy, aby je zajuszyli ku bitwie. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 35 I rozsadzili bestie po hufiech, i stało przy każdym elefancie tysiąc mężów w pancerzach łańcuszkowych i przyłbice miedziane na głowach ich, a pięć set jezdnych uszykowanych na wybór było przy każdej bestyjej. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 36 Ci przed czasem, gdziekolwiek była bestia, tam byli, i gdziekolwiek szła, szli, a nie odstępowali od niej. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 37 Ale i wieże drzewiane były na nich mocne, broniąc na każdej bestyjej, a na nich przyprawy wojenne, a na każdej trzydzieści i dwa mężów mężnych, którzy walczyli z wierzchu, a Indyjczyk, który rządził bestyją. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 38 A ostatek jezdy rozszykował stąd i zowąd na dwie części, aby wojsko trąbami wzbudzali i popądzali zszykowane w hufiech jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 39 A gdy słońce uderzyło na tarcze złote i miedziane, rozświeciły się góry od nich i błyskały się jako pochodnie ogniste. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 40 A rozłożone jest wojsko królewskie część po wysokich górach, a część po nizinach. I postępowali ostrożnie i porządnie. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 41 A wzruszali się wszyscy mieszkający w ziemi od głosu mnóstwa i od ciągnienia zgraje, i od chrzęstu zbrój: bo było wojsko barzo wielkie i mocne. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 42 I przybliżył się Juda i wojsko jego ku bitwie, i poległo z wojska królewskiego sześć set mężów. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 43 I obaczył Eleazar, syn Saura, jednę z bestyj uzbrojoną zbroją królewską, i była wyniosła nad insze bestie, i zdało mu się, iż na niej król siedział. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 44 I Ważył się, aby lud swój wyswobodził, i sobie wieczną sławę zjednał. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 45 I bieżał do niej śmiele przez pośrzodek wojska, zabijając po prawej i po lewej stronie, i upadali od onego tam i sam. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 46 I podszedł pod nogi elefanta, i podłożył się podeń, i zabił go. I upadł nań na ziemię: i tam umarł. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 47 A widząc moc królewską i gwałt wojska jego, ustąpili przed nimi. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 48 A wojska królewskie ciągnęły przeciwko im do Jeruzalem i przybliżył się obóz królewski do Żydowskiej ziemie i góry Syjon. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 49 I uczynił pokój z tymi, którzy byli w Betsurze. I wyszli z miasta, iż nie mieli tam żywności oblężeni, bo szabaty były ziemie. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 50 I wziął król Betsurę, i osadził tam straż, aby ją zachował. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 51 I obrócił obóz na miejsce poświęcenia, i zasadził tam kusze i tarany, i ogniste kule, i przyprawy ku ciskaniu kamieni, i dardy, i samostrzały na wystrzelanie strzał, i proce. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 52 Uczynili też oni przyprawy przeciw przyprawom ich i bili się przez wiele dni. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 53 Ale w mieście żywności nie było, przeto iż był siódmy rok, a którzy byli zostali w Żydowstwie z pogan, wytrawili ostatek tego, co było schowano. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 54 A na miejscu świętym mało mężów zostało, bo ich był zjął głód i rozbiegli się każdy na miejsce swoje. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 55 I usłyszał lisjasz, iż Filip, którego był król Antioch jeszcze za żywota postanowił, aby chował Antiocha, syna jego, i królował, +1 Maccabees 1 Mch 45 6 56 wrócił się z Persyjej i Medyjej, i wojsko, które było z nim poszło, i że chciał wziąć na się sprawy królestwa. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 57 I pospieszył się iść a mówić królowi i hetmanom wojska: Ubywa nas co dzień i żywności mało mamy, a miejsce, któreśmy obiegli, jest obronne, a potrzeba nam postanowić króle stwo. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 58 Teraz tedy dajmy tym ludziom prawice a uczyńmy z nimi pokój i ze wszytkim ich narodem, +1 Maccabees 1 Mch 45 6 59 a postanówmy z nimi, aby jako i przedtym chodzili w prawach swoich: bo dla Zakonu swego, któryeśmy wzgardzili, rozgniewali się i to wszytko uczynili. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 60 I podobała się mowa w oczach królewskich i książąt. I posłał do nich pokój uczynić, i przyjęli ji. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 61 I przysiągł im król i książęta, i wyszli z zamku. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 62 I wjachał król na górę Syjon, i oglądał obronę miejsca, i złamał prędko przysięgę, którą przysiągł, i rozkazał obalić mur wokoło. +1 Maccabees 1 Mch 45 6 63 I wnet odjachał, i wrócił się do Antiochijej, i nalazł Filipa panującego w mieście, i walczył przeciw jemu, i dostał miasta. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 1 Roku setnego pięćdziesiątego i pierwszego Demetrius, syn Selewków, wyjachał z Rzymu i przy ciągnął z trochą mężów do miasta nad morzem, i królował tam. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 2 I zstało się, gdy wszedł do domu królestwa ojców swoich, poimało wojsko Antiocha i Lisjasza, aby je przedeń przywiedli. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 3 I dowiedział się tego, i rzekł: Nie ukazujcie mi oblicza ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 4 I pobiło je wojsko. A Demetrius usiadł na stolicy królestwa swego. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 5 I przyszli do niego mężowie złośliwi i niezbożni z Izrael i hetman Alcymus, który chciał być kapłanem. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 6 I oskarżyli lud przed królem, mówiąc: Juda z bracią swą wytraci! wszytkie przyjacioły twoje i nas rozpędził z ziemie naszej. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 7 A przetoż teraz pośli męża, któremu ufasz, aby jachał i oglądał wszytko wyniszczenie, które nam poczynił i krainom królewskim, a żeby pokarał wszytkie przyjacioły jego i ich pomocniki. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 8 I obrał król z przyjaciół swych Bachida, który panował za Rzeką, zacnego w królestwie i wiernego królowi, i posłał go, +1 Maccabees 1 Mch 45 7 9 aby oglądał wyniszczenie, które poczynił Juda, ale i Alcyma niezbożnego wysadził na kapłaństwo i rozkazał mu, aby uczynił pomstę nad syny Izraelskimi. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 10 I ruszyli się, i przyciągnęli z wielkim wojskiem do ziemie Judzkiej, i posłali posły, i mówili do Judy i do braciej jego słowy spokojnemi na zdradzie. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 11 I nie dbali na mowy ich, bo widzieli, iż przyjachali z wojskiem wielkim. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 12 I zeszli się do Alcyma i do Bachida zebranie doktorów zakonnych, żądać słusznych rzeczy, +1 Maccabees 1 Mch 45 7 13 a napierwszy asydejczycy, którzy byli z synów Izraelskich, i żądali od nich pokoju. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 14 Bo mówili: Człowiek kapłan z nasienia Aaronowego przyjachał, nie zdradzi nas. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 15 I mówił z nimi słowa spokojne, i przysiągł im, mówiąc: Nie uczynimy wam nic złego ani przyjaciołom waszym. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 16 I uwierzyli mu, i poimał z nich sześćdziesiąt mężów, i zabił ich dnia jednego, według słowa, które napisano: +1 Maccabees 1 Mch 45 7 17 Ciała świętych twoich i kreib ich toyłałi około Jeruza lem, a nie było, kto by pogrzebł.(Ps 78[79], 2n) +1 Maccabees 1 Mch 45 7 18 I padła bojażń i strach na wszytek lud, bo mówili: Nie masz w nich prawdy i sądu, bo przestąpili postanowienie i przysięgę, którą przysięgli. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 19 I ruszył Bachides wojsko od Jeruzalem, i położył się u Betzecha, i posłał, i poimał wielu z tych, którzy byli od niego pouciekali, i niektóre z ludu zabił, i wrzucił w wielką studnią. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 20 I poruczył Alcymowi krainę, i ostawił z nim posiłek na pomoc jemu, i jachał Bachides do króla; +1 Maccabees 1 Mch 45 7 21 a Alcymus pilnie się starał o zwierzchność kapłaństwa swego. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 22 I zeszli się do niego wszyscy, którzy rozterki czynili między ludem swoim, i opanowali ziemię Judzką, i wielką porażkę uczynili w Izraelu. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 23 I obaczył Juda wszytko złe, które uczynił Alcymus i co z nim byli synom Izraelskim, daleko więcej niż pogani. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 24 I wyjachał na wszytkie granice Żydowskiej ziemie wokoło, i pomścił się nad mężami zbiegami, i przestali więcej najazdów czynić w ziemi. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 25 I obaczył Alcymus, że przemógł Juda i d, co z nim byli, r poznał, że im zdołać nie mógł: i wrócił się do króla, i oskarżył je o wiele złości. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 26 I posłał król Nikanora, jednego z zacniejszych książąt swoich, który wiódł nieprzyjaźń przedw Izraelczykowi, i rozkazał mu, aby lud wywrócił. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 27 I przyciągnął Nikanor do Jeruzalem z wojskiem wielkim, i posłał do Judy i do braciej jego słowy spokojnemi na zdradzie, +1 Maccabees 1 Mch 45 7 28 mówiąc: Niechaj nie będzie wojny między mną i wami: przyjadę w małym poczcie, abych oblicza wasze oglądał w pokoju. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 29 I przyjachał do Judy, i przywitali się z sobą spokojnie, a nieprzyjaciele byli pogotowiu porwać Judę. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 30 I dowiedział się mowy Juda, iż do niego przyszedł na zdradzie, i ulękł się go, i nie chciał więcej widzieć oblicza jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 31 A Nikanor obaczył, że odkryta była rada jego, i wyciągnął przeciw Judzie ku bitwie u Kafarsalama. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 32 I poległo z wojska Nikanorowego około piąci tysięcy mężów, i uciekli do Miasta Dawid. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 33 A po tych słowiech Nikanor wjachał na górę Syjon i wyszli z kapłanów ludu przywitać go w pokoju i ukazać mu całopalenia, które ofiarowali za króla. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 34 A szydząc wzgardził nimi i splugawił, i hardzie mówił, +1 Maccabees 1 Mch 45 7 35 i przysiągł z gniewem, rzekąc: Jeśli nie będzie wydań Juda i wojsko jego w ręce moje, skoro się wrócę w pokoju, spalę ten dom. I wyszedł z wielkim gniewem. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 36 A kapłani weszli i stanęli przed ołtarzem i przed kościołem, i płacząc mówili: +1 Maccabees 1 Mch 45 7 37 Tyś, Panie, obrał ten dom, aby w nim wzywano imienia twego, aby był domem modlitwy i prośby ludowi twemu: +1 Maccabees 1 Mch 45 7 38 uczyńże pomstę nad tym człowiekiem i nad wojskiem jego, i upadną od miecza. Pamiętaj na ich bluźnierstwa, a nie daj im, aby się ostali! +1 Maccabees 1 Mch 45 7 39 I wyjachał Nikanor z Jeruzalem, i położył się obozem u Bethoron, i zabieżało mu wojsko Syryjskie. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 40 A Juda położył się u Adarsa z trzemi tysięcy mężów. I modlił się Juda, i rzekł: +1 Maccabees 1 Mch 45 7 41 Panie, którzy od króla Sennacheryba byli posłani, że cię bluźnili, wyszedł Anjoł i pobił z nich sto ośmdziesiąt i pięć tysięcy: +1 Maccabees 1 Mch 45 7 42 tak zetrzy to wojsko przed oczyma naszymi dziś i niech wiedzą drudzy, iż źle mówił przeciw świątyni twojej, a osądź go według złości jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 43 A zwiodły wojska bitwę trzynastego dnia miesiąca Adara i starte jest wojsko Nikanorowę, i poległ sam napierwej w bitwie. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 44 A gdy ujźrzało wojsko jego, iż legł Nikanor, porzucili oręże swe i uciekli. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 45 I gonili je jeden dzień drogi od Adazer, aż gdy przychodzą do Gazara, i trąbili za nimi ze znakami. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 46 I wybieżeli ze wszytkich miast Żydowskiej ziemie wokoło, i miotali ich rogami, i obracali się zasię do nich, i wszyscy upadli od miecza, i nie został z nich ani jeden. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 47 I pobrali łupy ich na korzyść. I głowę Nikanora ucięli i prawą rękę, którą był hardzie wyciągnął, i przynieśli, i zawiesili przeciw Jeruzalem. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 48 I radował się lud barzo, i obchodzili on dzień z wielkim weselem. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 49 I postanowił, aby obchodzon był po wszytkie lata ten dzień trzynastego dnia miesiąca Adar. +1 Maccabees 1 Mch 45 7 50 I odpoczęła ziemia Juda przez mało dni. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 1 I usłyszał Juda sławę Rzymian, że są możni siłą a iż zezwalają na wszystko, co ich żądają; i którzykolwiek do nich się przyłączyli, postanowili z nimi przyjaźń, a że są możni siłą. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 2 I usłyszeli ich walki i mężne w sprawach, które czynili w Galacyjej: że ich dostali i pod hołd podbili. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 3 I jak wielkie rzeczy uczynili w ziemi Hiszpańskiej a iż pod moc podbili kruszce śrebra i złota, które tam są, i opanowali wszytkie miejsca radą swą i cierpliwością. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 4 Miejsca też, które daleko barzo od nich były, i króle, którzy byli na nie przyciągnęli od kończyn ziemie, zstarli i porazili je porażką wielką, a inni dają im dań na każdy rok. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 5 A Filipa i Persę, króla Cetęjskiego, i inne, którzy przeciwko im walczyli, zstarli na wojnie i otrzymali je. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 6 A Antiocha Wielkiego, króla Azyjej, który był na nie wojnę podniósł mając sto i dwadzieścia elefantów i jezdne, i wozy, i wojsko barzo wielkie, na głowę porazili. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 7 A iż go pojmali żywego i ustawili mu, aby dawał sam i którzy by po nim królowali, wielki podatek a żeby dał ludziom zakład i umowę. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 8 A krainę Indyjską i Medy, i Lidiany, co nalepsze krainy ich, i wziąwszy je od nich, dali Eumenowi królowi. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 9 A że ci, którzy byli w Grecyjej, chcieli iść i wygładzić je: i przyszła do wiadomości ich mowa, +1 Maccabees 1 Mch 45 8 10 i wyprawili do nich hetmana jednego, i zwiedli bitwę z nimi, i legło wiele z nich, i pojmali żony ich i dzieci, i złupili je, a ziemie ich posiedli i mury ich rozwalili, i uczynili je niewolił nikami aż do dnia tego. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 11 I inne królestwa i wyspy, które się im kiedy sprzeciwiły, wygładzili i pod moc swoję podbili, +1 Maccabees 1 Mch 45 8 12 a z przyjacioły swemi i którzy na nich polegali, przyjaźń zachowali. I dostali królestw, które były blisko i które daleko, bo którzykolwiek słyszeli imię ich, bali się ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 13 A którym pomóc chcieli na królestwo, królowali, a które chcieli, z królestwa zrzucali: i wywyższyli się barzo. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 14 A między nimi wszystkimi żaden nie nosił korony ani się obłóczył w szarłat, aby się wielmożył w nim. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 15 A że sobie uczynili dom radny i co dzień radzili się trzech set i dwudziestu radzących zawsze o pospólstwie, aby to czynili, co przystoi. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 16 I poruczają zwierzchność swą jednemu człowiekowi na każdy rok, aby panował nad wszytką ich ziemią, a wszyscy jednemu są posłuszni i nie masz zazdrości ani nienawiści między nimi. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 17 I obrał Juda Eupolema, syna Jana, syna Jakubowego, i Jazona, syna Eleazarowego, i posłał je do Rzymu, aby postanowili z nimi przyjacielstwo i towarzystwo +1 Maccabees 1 Mch 45 8 18 a żeby zjęli z nich jarzmo Greków; bo widzieli, że pod niewolą cisnęli królestwo Izraelskie. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 19 I pojachali do Rzymu drogą barzo wielką, i weszli do Rady, i rzekli: +1 Maccabees 1 Mch 45 8 20 Juda Machabeusz i bracia jego, i lud Żydowski posłali nas do was, abyśmy z wami postanowili towarzystwo i pokój a żebyśmy byli policzeni między towarzysze i przyjacioły wasze. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 21 I podobała się mowa przed oczyma ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 22 A ten jest odpis, który odpisali na tablicach miedzianych i posłali do Jeruzalem, aby tam u nich była pamiątka pokoju i towarzystwa: +1 Maccabees 1 Mch 45 8 23 Niech się dobrze dzieje Rzymianom i narodowi Judzkiemu, na morzu i na ziemi na wieki, a miecz i nieprzyjaciel niech będzie od nich daleko. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 24 A jeśliby pierwej ruszono wojnę przeciw Rzymianom abo przeciw którym ich towarzyszom we wszytkim ich państwie, +1 Maccabees 1 Mch 45 8 25 naród Żydowski da pomoc sercem zupełnym, jako czas nauczy, +1 Maccabees 1 Mch 45 8 26 a walczącym nie postąpią ani dodawać będą pszenice, zbroje, pieniędzy, okrętów: jako się podobało Rzymianom, i rozkazania ich strzec będą, nic od nich nie biorąc. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 27 Także też jeśliby przeciw narodowi Judzkiemu pierwej podniesiono wojnę, Rzymianie dadzą im pomoc z serca, jako im czas +1 Maccabees 1 Mch 45 8 28 a pomagającym nie dadzą pszenice, zbroje, pieniędzy, okrętów: jako się Rzymianom podobało, i będą przestrzegać rozdopuści, kazania ich bez zdrady. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 29 Wedle tych słów postanowili Rzymianie z ludem Żydowskim. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 30 A jeśliby po tych słowiech ci abo owi przydać do tego, abo ująć co chcieli, uczynią wedle woli swej: a cokolwiek przydadzą abo umniejszą, ważno będzie. +1 Maccabees 1 Mch 45 8 31 Ale i o złości, które król Demetrius wyrządził im, napisaliśmy do niego mówiąc: Przecześ obciążył jarzmo twe nad Żydy, przyjacioły i towarzyszami naszymi? +1 Maccabees 1 Mch 45 8 32 Jeśli tedy drugi raz udeką się do nas na cię, uczynimy im sąd a będziem walczyć z tobą morzem i ziemią. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 1 Tymczasem skoro usłyszał Demetrius, że legł Nikanor i wojsko jego w bitwie, umyślił zaś posłać Bachida i Alcyma do Żydowskiej ziemie, i prawe skrzydło z nimi. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 2 I ciągnęli drogą, która idzie do Galgala, i położyli się obozem w Masalot, który jest w Arbelis, i wzięli go, i pobili dusz ludzkich wiele. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 3 Miesiąca pierwszego roku setnego pięćdziesiątego wtórego przyciągnęli z wojskiem do Jeruzalem. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 4 I ruszyli się, i poszli do Berejej, dwadzieścia tysięcy mężów, a dwa tysiące jezdnych. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 5 A Juda leżał obozem w Laiza i trzy tysiące mężów na wybór z nim. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 6 I obaczyli wielkość wojska, że ich wiele, i ulękli się barzo: i wiele się ich z obozu umknęło, i nie zostało z nich jedno ośm set mężów. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 7 I obaczył Juda, że się rozbieżało wojsko jego, a walka nalegała go, i struchlał sercem: iż nie miał czasu zebrać ichi I upadło mu serce. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 8 I rzekł do tych, którzy byli zostali: Wstańmy a pódżmy przeciw nieprzyjaciołom naszym, jeśli będziem mogli walczyć przeciwko im. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 9 I odwodzili go, mówiąc: Nie będziemy mogli. Ale teraz wybawmy dusze nasze a wróćmy Się do braciej naszej, a tedy będziem walczyć przeciwko im: a nas mało jest +1 Maccabees 1 Mch 45 9 10 I rzekł Juda: Nie daj tego, Boże, abyśmy to uczynić mieli, abychmy mieli uciekać przed nimi: a jeśli się przybliżył nasz czas, umrzymy mężnie za bracią naszę a nie czyńmy zelżywości sławie naszej. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 11 ruszyło się wojsko z obozu, i stanęli przeciwko im, i rozdzielili się jezdni na dwie części, a przed wojskiem szli procewnicy i strzelcy, i pierwszy do potykania, wszyscy co mocniejszy. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 12 A Bachides był na prawym skrzydle; i przybliżył się huf ze dwu stron, i zatrąbili w trąby. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 13 Zatrąbili też i ci, którzy byli z strony Judy i sami, i zadrżała ziemia przed krzykiem wojsk, i toczyła się bitwa od poranku aż do wieczora. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 14 I obaczył Juda, że duższa była część wojska Bachidesa po prawej stronie, i zeszli się z nim wszyscy stałego serca. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 15 I zstarta jest prawa strona od nich, i gonił ich aż do góry Azotu. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 16 A którzy na lewym skrzydle byli, ujźrzeli, iż prawe skrzydło było porażone, i puścili się za Judą, i za tymi, którzy z nim byli, z tyłu. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 17 I zmocniła się bitwa, i legło rannych wiele z tych i z owych, +1 Maccabees 1 Mch 45 9 18 i Juda legł, a inni uciekli. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 19 A Jonatas i Symon wzięli Judę, brata swego, i pogrzebli go w grobie ojców swych w mieście Modin. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 20 I płakali go wszytek lud Izraelski płaczem wielkim, i czynili żałobę przez wiele dni. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 21 I mówili: Jako poległ mocarz, który wybawiał lud Izraelski? +1 Maccabees 1 Mch 45 9 22 I insze słowa wałek Judowych, i męstwa, którego dokazował, i wielkości jego, nie są opisane: bo ich bardzo wiele było. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 23 I zstało się, po śmierci Judy wynurzyli się złośnicy po wszytkich granicach Izraelskich i powstali wszyscy, którzy nieprawość czynili. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 24 W one dni był głód barzo ciężki i poddała się Bachidesowi wszytka kraina ich z nimi. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 25 I obrał Bachides męże niezbożne, i postanowił je pany krainy. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 26 I szukali, i szpiegowali przyjaciół Judowych, i wodzili je do Bachidesa, i mścił się nad nimi, i pośmiewał się z nich. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 27 I zstał się ucisk wielki w Izraelu, jaki nie był ode dnia, którego nie widziano proroka w Izraelu. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 28 I zebrali się wszyscy przyjaciele Judowi, i rzekli do Jonaty: +1 Maccabees 1 Mch 45 9 29 Jakoż brat twój Juda umarł, nie masz męża podobnego jemu, który by wyciągnął przeciw nieprzyjaciołom naszym, Bachidesowi i tym, którzy są nieprzyjaciele narodu naszego. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 30 A przeto dziś obraliśmy cię, abyś nam był książęciem naszym miasto niego i hetmanem, żebyś wiódł wojny nasze. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 31 I przyjął Jonatas księstwo naonczas, i powstał na miejsce Judy, brata swego. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 32 I dowiedział się Bachides, i szukał, aby go zabił. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 33 I dowiedział się Jonatas i Symon, brat jego, i wszyscy, którzy z nim byli, i uciekli na puszczą Tekue, i położyli się nad wodą jeziora Asfar. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 34 I dowiedział się Bachides, i w dzień szabatu przyciągnął sam i wszytko wojsko jego za Jordan. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 35 A Jonatas posłał brata swego, hetmana ludu, i prosił Nabutejczyków, przyjaciół swoich, aby im pożyczyli narzędów swych, których było dostatek. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 36 I wyszli synowie Jambri z Madaba, i pojmali Jana, i wszytko, co miał, i odeszli mając to. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 37 Po tych słowiech dano znać Jonacie i Symonowi, bratu jego, że synowie Jambri sprawują gody wielkie a prowadzą młodą panią z Madaba, córkę jednego z zacnych książąt Chanaan, z pompą wielką. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 38 I wspomnieli na krew Jana, brata swego, i poszli, i skryli się za górą. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 39 I podnieśli oczy swe, i ujźrzeli, ano zgraja i przygotowanie wielkie, a pan młody wyjachał i przyjaciele jego, i bracia jego przeciwko nim z bębny i muzyką, i z wielą oręża. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 40 I powstali na nie z zasadzki, i pobili je, i poległo rannych wiele, a ostatek ich uciekli na góry, i pobrali wszytkie łupy ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 41 I obróciły się gody w żałość, a głos muzyki ich w płacz. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 42 I pomścili się pomstą krwie brata swego, i wrócili się do brzegu Jordanu. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 43 I usłyszał (Bachides), i przyciągnął w dzień szabatu z wielkim wojskiem aż do brzegu Jordanu. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 44 I rzekł do swych Jonatas: Wstańmy a walczmy przeciw nieprzyjaciołom naszym, bo nie tak jest dziś jako wczora i dziś trzeci dzień. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 45 Bo oto wojna przeciwko nam, a woda Jordanu stąd i zowąd, i brzegi, i błota, i lasy; i nie masz miejsca do ustąpienia. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 46 A przetoż teraz wołajcie do nieba, abyście byli wybawieni z rąk nieprzyjaciół waszych. I stoczyła się bitwa. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 47 I wyciągnął Jonatas rękę swą, aby uderzył Bachidesa, i odwróciii się od niego nazad. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 48 A Jonatas i ci, co z nim byli, wskoczył w Jordan, i przepłynęli do nich Jordan. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 49 I poległo z strony Bachidesowęj onego dnia tysiąc mężów. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 50 I wrócili się do Jeruzalem, +1 Maccabees 1 Mch 45 9 50 i pobudowali miasta obronne w Żydowskiej ziemi, zamek, który był w Jerycho, i w Ammaum, i w Bethoron, i w Betel, i w Tamnata, i Fara, i Topo, mury wysokimi z bramami i z zawory. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 51 I osadził je strażą, aby nieprzyjacielskie obchodzili się z Izraelem. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 52 I opatrzył miasto Betsurę i Gazarę, i zamek, i osadził je żołnierzem i dostatkiem żywności. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 53 I syny książęce ziemie wziął w zakładzie, i dał je pod straż na zamek w Jeruzalem. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 54 A roku setnego pięćdziesiątego i trzeciego, miesiąca wtórego, rozkazał Alcymus rozwalić mury domu świętego wnętrznego i sprawy prorockie pokazić, i począł kazić. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 55 Onego czasu zarażony jest Alcymus i przerwały się sprawy jego, i zamknione są usta jego, i upadł od paraliżu ani mógł dalej słowa przerzec, ani rozprawy uczynić o domie swym. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 56 I umarł Alcymus naonczas z wielką boleścią. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 57 I obaczył Bachides, iż Alcymus umarł, i wrócił się do króla, i była w pokoju ziemia przez dwie leeie. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 58 I umyślili wszyscy złośnicy, mówiąc: Oto Jonatas i którzy z nim są, w pokoju mieszkają bezpiecznie: a tak teraz przywiedźmy Bachida i pochwyta je wszytkie jednej nocy. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 59 I szli, i dali mu radę. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 60 I ruszył się, aby przyciągnął z wielkim wojskiem; i posłał potajemnie listy do swych towarzyszów, którzy byli w Żydowskiej ziemi, aby pojmali Jonatasa i tych, którzy z nim byli: ale nie mogli, bo się ich rady dowiedzieli. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 61 I pojmał z mężów krainy, którzy byli powodem złości, pięćdziesiąt mężów, i zabił je. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 62 I ujechał Jonatas i Symon, i którzy z nim byli, do Betbesen, który jest na puszczy, i pobudował obaliny jego, i opatrzyli ji mocno. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 63 I dowiedział się Bachides, i zebrał wszytko wojsko swoje, i tym, którzy byli z Żydowskiej ziemie, dał znać. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 64 I przyciągnął, i położył się obozem nad Betbesen, i dobywał go przez wiele dni, i na czynił wojennych przypraw. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 65 I zostawił Jonatas w mieście Symona, brata swego, i wyciągnął w pole, i przyjechał z pocztem, +1 Maccabees 1 Mch 45 9 66 i poraził Odaren i bracią jego, i syny Faseron w namieciech ich, i począł zabijać i pomnażać się w siłach. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 67 A Symon, i którzy z nim byli, uczynił wycieczkę z miasta i popalili wojenne przyprawy. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 68 I bili się z Bachidesem, i zstarty jest od nich, i utrapili go barzo, bo rada jego i potkanie jego było daremne. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 69 A rozgniewawszy się na złośliwe męże, którzy mu byli radę dali, aby przyjechał do ich krainy, wielu z nich zabił, a sam umyślił się wrócić z ostatkiem do swej krainy. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 70 I dowiedział się Jonatas, i wyprawił do niego posły, stanowić z nim pokój a wrócić mu więź nie. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 71 A rad przyjął i uczynił wedle słów jego, i przysiągł, iż po wszytkie dni żywota jego nie miał mu nic złego uczynić. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 72 I oddał mu więźnie, które przedtym był wywiódł z ziemie Żydowskiej, a nawróciwszy, odjechał do swej ziemie i nie przydał więcej, aby przy ciągnął w granice jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 9 73 I przestał miecz z Izraela, a Jonatas mieszkał w Machmas i począł tam Jonatas lud sądzić, i wygładził niezbożne z Izraela. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 1 Roku setnego sześćdziesiątego Aleksander, syn Antiocha, którego zwano Szlachetnym, przyciągnął i wziął Ptolemaidę, i przy jęli go, i królował tam. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 2 I usłyszał król Demetrius, i zebrał wielkie wojsko, i wyjachał przeciwko niemu na wojnę. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 3 I posłał król Demetrius list do Jonaty spokojnemi słowy, aby go wielkim uczynił. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 4 Bo mówił: Uprzedźmy pokój z nim uczynić, pierwej niżli z Aleksandrem uczyni przeciwko nam. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 5 Bo będzie pamiętał na one wszytkie złości, któreśmy przeciw jemu uczynili i przeciw bratu jego, i przeciw narodowi jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 6 I dał mu moc zbierać wojsko i oręża gotować, i być towarzyszem jego, i te, którzy byli w zakładzie na zamku, rozkazał mu wydać. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 7 I przyjachał Jonatas do Jeruzalem, i czytał listy przed wszytkim ludem i tymi, którzy na zamku byli. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 8 I ulęldi się bojaźnią wielką, bo usłyszeli, że mu król dał moc zbierać wojsko. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 9 I wydani są, którzy w zakładzie byli, Jonade, i przywrócił je rodzicom ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 10 I mieszkał Jonatas w Jeruzalem, i począł budować i odnawiać miasto. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 11 I rozkazał robotnikom, aby pobudowali mury i górę Syjon wokoło kamieniem kwadratowym dla obrony: i tak uczynili. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 12 A cudzoziemcy, którzy byli na zanikach, które był Bachides pobudował, poudekali. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 13 I każdy opuścił miejsce swe, i odszedł do ziemie swej. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 14 Tylko w Betsurze zostali niektórzy z tych, co byli opuścili Zakon i przykazanie Boże. Bo ono było na udeczkę. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 15 I usłyszał król Aleksander o obietnicach, które obiecał Demetrius Jonade, i dano mu sprawę o walkach i o męstwach, których on dokazował i bracia jego, i o pracach, które podejmowali. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 16 I rzekł: Izali najdziem kogo męża takiego? A teraz uczynieni go przyjadelem i towarzyszem naszym. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 17 I napisał list, i posłał mu w te słowa, mówiąc: +1 Maccabees 1 Mch 45 10 18 Król Aleksander bratu Jonade zdrowia. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 19 Słyszeliśmy o tobie, żeś jest mąż zacny w mocy i godzieneś, abyś był przyjadelem naszym. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 20 Przetoż teraz stanowiemy dę nawyższym kapłanem narodu twego i żebyś był zwan przyjacielem królewskim (i posłał mu szarłatową szatę i koronę złotą) a żebyś w naszych rzeczach z nami dzierżał, a przyjaźń z nami zachował. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 21 I oblekł się Jonatas w świętą szatę miesiąca siódmego roku setnego sześćdziesiątego, w dzień uroczystego święta Kuczek; i zebrał wojsko, i zbroje wielką moc nagotował. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 22 I usłyszał Demetrius te słowa, nsjii zafrasował się barzo, i rzekł: +1 Maccabees 1 Mch 45 10 23 Cóżeśmy to uczynili, iż nas Aleksander uprzedził zachwycić przyjacielstwo z Żydy ku swej obronie? +1 Maccabees 1 Mch 45 10 24 Napiszę i ja do nich słowa prośby i dostojeństwa, i dary, aby ze mną byli na pomoc. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 25 I napisał im w te słowa: Król Demetrius narodowi Żydowskiemu zdrowia. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 26 Iżeście zachowali przymierze z nami a trwaliście w przyjacielstwie naszym i nie przystaliście do nieprzyjaciół naszych, usłyszeliśmy i radowaliśmy się. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 27 A teraz trwajcie jeszcze zachować nam wiarę, a oddamy wam dobrym za to, coście nam uczynili, +1 Maccabees 1 Mch 45 10 28 i odpuścimy wam powinności wiele, i damy wam podarki. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 29 A teraz czynię was idtj wszytkie Żydy wolnemi od dani i płacą soli daruję, i korony odpuszczam, i trzecią część nasienia, +1 Maccabees 1 Mch 45 10 30 i połowicę owoców z drzew, co na moję stronę przychodzi, puszczam wam ode dnia dzisiejszego i na potym, aby ich więcej nie brano z ziemie Juda i od trzech miast, które jej są przydane z Samaryjej i z Galilejej, ode dnia dzisiejszego i na wszytek czas. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 31 A Jeruzalem niech będzie święte i wolne z granicami swemi, a dziesięciny i podatki niech jego będą. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 32 Spuszczam też władzą w zamku, który jest w Jeruzalem i daję ji nawyższemu kapłanowi, aby na nim postanowił męże, którekolwiek On obierze, którzy by go strzegli. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 33 I wszelką duszę Żydowską, która z ziemie Żydowskiej poimana jest, po wszytkim królestwie moim wolną czynię darmo; aby wszytcy byli wolni od podatków też i od bydła swego. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 34 A wszytkie dni uroczyste i szabaty, i nowie miesiąców, i dni ustanowione, i trzy dni przede dniem uroczystym, i trzy dni po dniu uroczystym, niech będą wszytkie wolności i odpuszczenia wszytkim Żydom, którzy są w królestwie moim: +1 Maccabees 1 Mch 45 10 35 tak iż żaden nie będzie miał mocy nic czynić ani wzruszać trudności przeciwko któremu z nich w żadnej rzeczy. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 36 A niechaj będą spisani z Żydów do trzydziestu tysięcy mężów w wojsku królewskim i dadzą im potrzeby, jako należy wszytkim wojskom królewskim, a z nich będą sporządzeni, którzy by byli po zamkach króla wielkiego. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 37 I z nich będą przełożeni nad sprawami królestwa, które odprawują na wiarę, a z nich niech będą książęty, a niech swoich praw używają, jako król rozkazał w ziemi Judzkiej. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 38 I trzy miasta, które są przydane ku Żydowskiej ziemi z krainy Samar ryjskiej, niechaj będą z Żydowską ziemią poczytane, aby były pod jednym, i niech nie będą posłuszne inszej władzy, jedno kapłana nawyższego. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 39 Ptolemaidę i okolice jej, którem darował świętym, którzy są w Jeruzalem, na potrzebne nakłady miejsca świętego. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 40 A ja daję na każdy rok piętnaście tysięcy syklów śrebra z dochodów królewskich, które mi należą; +1 Maccabees 1 Mch 45 10 41 i wszytko, co zostanie, czego nie oddali byli, którzy byli nad sprawami przeszłych lat, od tego czasu będą oddawać na roboty domu. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 42 A nadto pięć tysięcy syklów śrebra, które brano z dochodów kościelnych na każdy rok, i te niech należą kapłanom, którzy na posłudze są. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 43 A którzy by się kołwiek uciekli do kościoła, który jest w Jeruzalem i we wszytkich granicach jego, winni będąc królowi we wszelakiej sprawie, niech będą wypuszczeni, i wszytkie rzeczy, które mają w królestwie moim, niech im wolne będą. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 44 I na budowanie i poprawienie budowania miejsca świętego będą dawać nakład z dochodu królewskiego; +1 Maccabees 1 Mch 45 10 45 i na wybudowanie murów Jeruzalem, i na obwarowanie ich wokoło, i na pobudowanie murów w Żydowskiej ziemi. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 46 A gdy usłyszał Jonatas i lud te mowy, nie wierzyli im ani ich przyjęli, bo wspomnieli na złość wielką, którą czynił w Izraelu i utrapił je był barzo. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 47 I upodobali sobie Aleksandra, bo on im był powodem umowy pokoju; i dawali mu pomoc po wszytkie dni. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 48 I zebrał król Aleksander wielkie wojsko, i przyciągnął z wojskiem przeciwko Demetriusowi. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 49 I stoczyli bitwę dwa królowie, i tył podało wojsko Demetriusowe. I gonił go Aleksander, i nacierał na nie. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 50 I zmocniła się bitwa barzo, aż zapadło słońce: i poległ Demetrius dnia onego. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 51 I posłał Aleksander do Ptolemeusa, króla Egipskiego, posły, w te słowa mówiąc: +1 Maccabees 1 Mch 45 10 52 Gdyżem się wrócił do królestwa mego a usiadłem na stolicy ojców moich i dostałem państwa, i poraziłem Demetriusa, i osiadłem ziemię naszę, +1 Maccabees 1 Mch 45 10 53 i zwiodłem z nim bitwę, i porażon jest sam i wojsko jego od nas, i usiedliśmy na stolicy królestwa jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 54 A teraz uczyńmy przyjacielstwo z sobą, a daj mi córkę swą za żonę, a ja będę zięciem twoim, a dam tobie i onej dary, ciebie godne. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 55 I odpowiedział Ptolemeus, mówiąc: Szczęśliwy dzień, któregoś się wrócił do ziemie ojców twoich i usiadłeś na stolicy królestwa ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 56 A tak teraz uczynięć, coś pisał, ale zajedźmy do Ptolemaidy, abyśmy się spół oglądali i abych ci poślubił, jakoś rzekł. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 57 I wyjachał Ptolemeus z Egiptu sam i Kleopatra, córka jego, i przyjachał do Ptolemaidy roku setnego sześćdziesiątego wtórego. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 58 I zajachał mu król Aleksander, i dał mu Kleopatrę, córkę swą, i sprawił jej wesele w Ptolemaidzie jako królowie z wielką chwałą. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 59 I pisał król Aleksander do Jonaty, aby mu drogę zajachał. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 60 I jachał z chwałą do'Ptolemaidy, i ijachał się tam ze dwiema królmi, i dał im wiele śrebra i złota, i upominków, i nalazł łaskę przed oczyma ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 61 I zeszli się przeciwko niemu mężowie złośliwi z Izraela, mężowie niezboźni, skarżąc nań, a nie dbał na nie król. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 62 I kazał z Jonaty zjąć szaty jego i oblec go w szarłat, i tak uczynili, i posadził go król, aby siedział z nim. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 63 I rzekł książętom swoim: Wynidźcie z nim w pośrzód miasta i obwołajcie, aby żaden nie skarżył nań o żadną rzecz a iżby mu się nikt nie przykrzył w żadnej sprawie. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 64 I zstało się, skoro ci, co nań skarżyli, obaczyli zacność jego, którą obwoływano, a onego ubranego w szarat, wszytcy pouciekali. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 65 I uwielmożył go król, i wpisał go między przedniejsze przyjacioły, i postanowił go hetmanem i uczestnikiem państwa. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 66 I wrócił się Jonatas do Jeruzalem w pokoju i w radości. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 67 Roku setnego sześćdziesiątego piątego Demetrius syn Demetriusów, przyjachał z Krety do ziemie ojców swoich. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 68 I usłyszał król Aleksander, i zafrasował się barzo, i wrócił się do Antiochijej. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 69 I postanowił Demetrius król hetmanem Apolloniusza, który był nad Celesyrią: i zebrał wielkie wojsko, i przyciągnął do Jamnijej, i posłał do Jonaty nawyższego kapłana, mówiąc: +1 Maccabees 1 Mch 45 10 70 Ty sam przeciwisz się nam, a jam się zstał na pośmiewisko i w pohańbienie, przeto iż ty przeciwko nam władzą rozciągasz na górach. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 71 A tak teraz, jeśli ufasz mocy twojej, znidź do nas w pole, a skosztujmy się tam społem: bo ze mną jest moc wojenna. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 72 Pytaj a dowiedz się, ktom ja jest i inni, którzy mi pomagają: którzy też powiadają, że się nie może ostać noga wasza przed obliczem naszym, gdyż dwakroć ojcowie waszy w ziemi swej uciekli. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 73 A teraz jakoż będziesz mógł zdzierżeć jezdę i wielkie wojsko w polu, gdzie nie masz kamienia ani skały, ani miejsca do uciekania? +1 Maccabees 1 Mch 45 10 74 A gdy usłyszał Jonatas mowy Apolloniuszowe, wzruszył się sercem i obrał dziesięć tysięcy mężów, i wyjachał z Jeruzalem, i zajachał mu na pomoc Symon, brat jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 75 I przyciągnęli z wojskiem do Joppen, i nie dopuścił mu do miasta, bo straż Apolloniuszowa w Joppen była; i dobywał go. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 76 A którzy byli w mieście, zlęknąwszy się otworzyli mu i wziął Jonatas Joppen. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 77 I usłyszał Apolloniusz, i przyciągnął ze trzema tysięcy jezdnych, i z wielkim wojskiem. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 78 A ciągnął ku Azotu jakoby w drogę jadąc i natychmiast wyciągnął w pole, dlatego iż miał wielki poczet jezdnych i ufał w nich. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 79 I gonił go Jonatas do Azotu, i zstoczyli bitwę. A Apolloniusz zostawił w obozie tysiąc jezdnych za nimi potajemnie. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 80 I obaczył Jonatas, iż była zasadzka za nim i obtoczyli wojsko jego, i ciskali oszczepami na lud od poranku aż do wieczora. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 81 A lud stał, jako był Jonatas rozkazał, i spracowały się konie ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 82 I wywiódł Symon wojsko swe, i przypuścił na ufiec, bo jezdni spracowali się byli, i zstarci są ód niego, i uciekli. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 83 A ci, którzy się byli rozbiegli po polu, uciekli do Azotu i wbiegli do Betdagon, bałwana swego, aby się tam zachowali. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 84 A Jonatas spalił Azot i miasta, które były około niego, i pobrał ich korzyści, a zbór Dagon i wszytkie, którzy do niego uciekli, ogniem spaił. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 85 l A było tych, którzy od miecza polegli, z onymi, którzy byli popaleni, około ośmi tysięcy mężów. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 86 I ruszył stamtąd obóz Jonatas, i położył ji u Askalona, i wyszli z miasta przeciwko niemu z wielką chwałą. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 87 I wrócił się Jonatas z swemi do Jeruzalem, mającymi wiele korzyści. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 88 I zstało się, skoro usłyszał te mowy król Aleksander, jeszcze przyczynił uwielmożyć Jonatę. +1 Maccabees 1 Mch 45 10 89 I posłał mu knafeł złoty, jaki jest obyczaj dawać powinowatym królewskim, i dał mu Akkaron i wszytkie granice jego w osiadłość. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 1 A król Egipski zebrał wojsko jako na brzegu morskim, i okrętów wiele i starał się dostać królestwa Aleksandrowego zdradą a przyłączyć je ku królestwu swemu. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 2 I wyjachał do Syryjej słowy spokojnemi, i otwierano mu miasta, i wychodzili przeciwko jemu, bo był rozkazał król Aleksander, aby przeciwko jemu wychodzono, przeto iż był świekrem jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 3 A Ptolemeus, wjachawszy do miasta, zostawował straż żołnierzów w każdym mieście. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 4 A gdy był blisko Azotu, ukazano mu zbór Dagonów ogniem spalony, i Azot, i insze jego zburzone, i ciała porzucone, i tych, którzy na wojnie pobici byli, mogiły, które było uczyniono przy drodze. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 5 I powiedzieli królowi, że to uczynił Jonatas, aby mu nienawiść zjednali, i milczał król. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 6 A Jonatas zajechał królowi do Joppen z chwałą i przywitali się społecznie, i nocowali tam. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 7 I jachał Jonatas z królem aż do rzeki, którą zowią Eleuterus, i wrócił się do Jeruzalem. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 8 A król Ptolemeus otrzymał państwo miast aż do Seleucyjej nad morzem i myślił przeciw Aleksandrowi złe rady. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 9 I wypra wił posły do Demetriusa, mówiąc: Przyjedź, że uczynimy z sobą przymierze, a dam ci córkę moję, którą ma Aleksander, a będziesz królował w królestwie ojca twego: +1 Maccabees 1 Mch 45 11 10 abowiem mi żal, żem mu dał córkę mą, bo się starał, jakoby mię zabił. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 11 I winował go dlatego, iż pragnął królestwa jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 12 I odjął córkę swą, i dał ją Demetriusowi, i odraził się od Aleksandra, i wyjawiły się nieprzyjaźni jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 13 I wjachał Ptolemeus do Antiochijej, i włożył na głowę swą dwie koronie, Egiptu i Azyjej. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 14 A król Aleksander był w Cylicyjej naonczas; bo co na onych miejscach byli, wyłamowali się z posłuszeństwa jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 15 I usłyszał Aleksander, i wyciągnął ku niemu na wojnę, a król Ptolemeus wywiódł wojsko i zajachał mu z wielką mocą, i w tył go obrócił. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 16 I uciekł Aleksander do Arabijej, aby się tam zachował, a król Ptolemeus wywyższon jest +1 Maccabees 1 Mch 45 11 17 A Zabdiel, Arabczyk, zjął głowę Aleksandra i posłał Ptolemeusowi. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 18 A król Ptolemeus dnia trzeciego umarł, a którzy byli na zamkach, poginęli od tych, którzy byli w obozie. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 19 I królował Demetrius roku setnego sześćdziesiątego siódmego. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 20 Onych dni zebrał Jonatas te, którzy byli w Żydowskiej ziemi, aby dobyli zamku, który jest w Jeruzalem; i sprawili przeciw jemu wiele przypraw wojennych. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 21 I szli niektórzy mężowie niezbożni, którzy naród swój mieli w nienawiści, do króla Demetriusa, i oznajmili mu, iż Jonatas obiegł zamek. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 22 I jako usłyszał, rozgniewał się; i wnet przyjachał do Ptolemaidy, i pisał Jonacie, aby nie leżał pod zamkiem, ale mu zajachał prędko na rozmowę. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 23 A gdy usłyszał Jonatas, kazał oblec i obrał z starszych Izraelskich i z kapłanów, i puścił się w niebezpieczeństwo. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 24 I , nabrał złota i śrebra, i szat, i wiele innych upominków, i jachał do króla do Ptolemaidy, i nalazł łaskę w oczach jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 25 I skarżyli nań niektórzy niezbożni z narodu jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 26 I uczynił mu król, jako mu byli uczynili, co przed nim byli, i wywyższył go przed oczyma wszystkich przyjaciół swoich, +1 Maccabees 1 Mch 45 11 27 i potwierdził mu nawyższe kapłaństwo i cokolwiek innego przedtym miał drogiego, i uczynił go przednięjszym między przyjacioły. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 28 I prosił Jonatas u króla, aby wolną uczynił Żydowską ziemię i trzy powiaty, i Samarią, i granice jej, i obiecał mu trzy sta talentów. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 29 I zezwolił król, i napisał Jonacie listy o tym wszytkim w ten sposób: +1 Maccabees 1 Mch 45 11 30 Król Demetrius Jonacie, bratu, zdrowia, i narodowi Żydowskiemu. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 31 Kopiją listu, któryśmy o was pisali Lastenowi, ojcu naszemu, posłaliśmy do was, abyście wiedzieli. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 32 Król Demetrius Lastenowi, ojcu, zdrowia. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 33 Narodowi Żydowskiemu, przyjaciołom naszym, i zachowującym, co sprawiedliwego jest u nas, umyśliliśmy dobrze uczynić za ich uczynność, którą przeciwko nam mają. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 34 A tak postanowiliśmy im wszytkie granice Żydowsldej ziemie i trzy miasta Lidę i Ramatę, które od Samaryjej do Żydowskiej ziemie są przydane, i wszytkie pograniczne ich, aby były odłączone wszytkim, którzy ofiary sprawują w Jeruzalem, za to, co pierwej król od nich bierał na każdy rok, i za pożytki ziemie i owoców. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 35 I inne rzeczy, które nam należały z dziesięcin, i podatków, od tego czasu im odpuszczamy, i żupy solne, i korony, które nam oddawano. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 36 Wszytko im puszczamy, a żadna z tych rzeczy nie będzie naruszona odtąd i nawszelki czas. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 37 Przetoż teraz postarajcie się uczynić kopiją tych rzeczy a niech będzie dana Jonacie i położona na górze świętej i na zacnym miejscu. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 38 I widząc Demetrius król, iż się uspokoiła ziemia w oczach jego, a nic mu się nie sprzeciwiło, rozpuścił wszystko wojsko swe, każdego na swe miejsce, wyjąwszy wojsko cudzoziemców, które był zebrał z wyspów pogańskich: i były mu nieprzyjaciółmi wszytkie wojska ojców jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 39 A był nie jaki Tryfon, który przedtym trzymał stronę Aleksandrowę, i obaczył, że wszytko wojsko szemrało przeciw Demetriusowi, i udał się do Emalchuel Arabczyka, który chował Antiocha, syna Aleksan drowego, +1 Maccabees 1 Mch 45 11 40 i nalegał mu, aby mu go dał, żeby królowi na miejscu ojca swego, i powiedział mu, jako wielkie rzeczy uczynił Demetrius, i nieprzyjaźń wojsk jego przeciw niemu; i mieszkał tam przez wiele dni. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 41 I posłał Jonatas do Demetriusa króla, aby sprowadził te, którzy byli na zamku w Jeruzalem i którzy byli na zamkach: iż najeżdżali Izraela. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 42 I posłał Demetrius do Jonaty, mówiąc: Nie tylko to uczynię tobie i narodowi twemu, ale wsławię cię i naród twój, gdy czas będzie po temu. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 43 Teraz tedy dobrze uczynisz, jeśli mi poślesz na pomoc męże, bo wszytko wojsko moje odstąpiło. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 44 I posłał mu Jonatas trzy tysiące mężów mocnych do Antiochijej: i przyjachali do króla, i kochał się król z ich przyjachania. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 45 I zebrali się, którzy byli z miasta, sto i dwadzieścia tysięcy mężów, i chcieli zabić króla. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 46 A król uciekł na pałac; i ubiegli, którzy byli w mieście, drogi miejskie, i poczęli walczyć. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 47 I przyzwał król na ratunek Żydów, i zeszli się społem wszyscy do niego, i rozbiegli się wszyscy po mieście. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 48 I zabili dnia onego sto tysięcy człowieka, i zapalili miasto, i wzięli wielką korzyść dnia onego, i wybawili króla. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 49 I obaczyli, którzy byli z miasta, że Żydzi miasta, jako chcieli, dostali, i upadli sercem swym, i wołali do króla z prośbami, mówiąc: +1 Maccabees 1 Mch 45 11 50 Daj nam prawicę, a niech przestaną Żydzi bić na nas i na miasto. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 51 I porzucili broń swą, i uczynili pokój, a Żydzi wsławili się przed oczyma królewskimi i przed oczyma wszystkich, którzy byli w królestwie jego, i zstali się zawołanymi w królestwie jego, i wrócili się do Jeruzalem mając wiele łupów. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 52 I usiadł Demetrius król na stolicy królestwa swego, i ucichła przed oczyma jego ziemia. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 53 I skłamał na wszytkim, cokolwiek rzekł, i odraził się od Jonaty, i nie oddał mu podług dobrodziejstwa, które mu był uczynił, i trapił go barzo. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 54 A potym wrócił się Tryfon i Antioch z nim, dziecię młode, i królował, i włożył na się koronę. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 55 I zbiegły się do niego wszytkie wojska, które był rozproszył Demetrius: i walczyły przeciwko niemu, i uciekł, i tył podał. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 56 A Tryfon wziął bestyje i otrzymał Antiochią. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 57 I pisał Antioch młodzieniec do Jonaty, mówiąc: Potwierdzam tobie kapłaństwo i postanawiam cię nad czworgiem miast, abyś był z przyjaciół królewskich. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 58 I posłał mu naczynia złote na posługowanie, i dał mu moc pić ze złota, i chodzić w szarłacie, i nosić knafel złoty. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 59 A Symona, brata jego, postanowił książęciem od granic Tyru aż do granic Egiptu. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 60 I wyjechał Jonatas, i objeżdżał miasta za rzeką, i zebrało się do niego wszytko wojsko Syryjskie na pomoc. I przyjechał do Askalona, i wyszli przeciwko niemu z uczciwością z miasta. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 61 A stamtąd ruszył się do Gazy i zawarli się, którzy byli w Gazie. I obiegł ją, i spalił, co było około miasta, i splądrował je. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 62 I prosili Gazejczycy Jonaty, i dał im prawą rękę; i wziął syny ich w zakładzie, i posłał je do Jeruzalem; i przeszedł krainę aż do Damaszku. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 63 I usłyszał Jonatas, że przymierze złamali książęta Demetriusowe w Kades, które jest w Galilejej, z wielkim wojskiem, chcąc go oddalić od sprawowania królestwa: +1 Maccabees 1 Mch 45 11 64 i wyjachał przeciwko nim, a brata swego zostawił w ziemi. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 65 A Symon przyciągnął do Betsury i dobywał jej przez wiele dni, i ścisnął je. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 66 I prosili od niego, aby sobie ręce dali, i dał im. I wypędził je stamtąd, i wziął miasto, i osadził je ludem. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 67 A Jonatas i wojsko jego przyciągnęli do wody Genezar i wstali przededniem w polu Asor. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 68 A ono wojsko cudzoziemców zabieżało w pole i uczynili nań zasadzkę w górach, a on przeciw nim wyjachał. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 69 A ci, co na zasadzkach byli, ruszyli się z miejsc swoich +1 Maccabees 1 Mch 45 11 70 i stoczyli bitwę. wszyscy, którzy z Jonatą byli, podali tył: i żaden z nich nie został, oprócz Matatiasza, syna Absolomi, a Judy syna Kalfi, hetmanów nad żołnierstwem wojska. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 71 I rozdarł Jonatas szaty swe, i posypał głowę swą +1 Maccabees 1 Mch 45 11 72 prochem, i modlił się. I wrócił się do nich ku bitwie, i w tył je obrócił, i bili się. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 73 I ujźrzeli, którzy uciekali z jego strony, i wrócili i się kniemu, i gonili z nim wszytkie aż do Kades, do obozu ich, i zabiegli aż tam. +1 Maccabees 1 Mch 45 11 74 I poległo z cudzoziemców onego dnia trzy tysiące mężów, a Jonatas wrócił się i do Jeruzalem. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 1 I obaczył Jonatas, że mu czas dopomaga, i obrał męże, i posłał je do Rzymu ku potwierdzeniu i ponowieniu przymierza z nimi, +1 Maccabees 1 Mch 45 12 2 i do Spartiatów, i na inne miejsca rozsyłał listy tymże kształtem. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 3 I jachali do Rzymu, i weszli do domu Radnego, i rzekli: Jonatas, nawyższy kapłan, i naród Żydowski posłali nas, żebyśmy odnowili przyjadelstwo i towarzystwo wedle dawnego czasu. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 4 I dali im listy do swych po miejscach, aby je doprowadzono spokojem do ziemie Juda. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 5 A ta jest kopia listów, które Jonatas Spartiatom pisał: +1 Maccabees 1 Mch 45 12 6 Jonatas, nawyźszy kapłan, i starszy narodu, i kapłani, i inny lud Żydowski, Spartiatom, braciej, zdrowia. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 7 Już dawno posłany był list do Oniasza, nawyższego kapłana, od Ariusza, który u was królował, żeście bracia naszy, jako zamyka w sobie odpis, który poniż idzie. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 8 I przyjął Oniasz męża, który był posłany z uczciwością, i wziął listy, któremi oznajmowano o towarzystwie i przyjacielstwie. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 9 My, acześmy nic z tego nie potrzebowali, mając za pociechę Księgi Święte, które są w rękach naszych, +1 Maccabees 1 Mch 45 12 10 woleliśmy posłać do was odnowić braterstwo i przyjacielstwo, abyśmy się nie zstali odłączeni od was: bo wiele czasów wyszło, jakoście do nas posłali. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 11 My tedy na każdy czas bez przestanku, w uroczyste dni i w inne, kiedy potrzeba, pamiętamy na was przy ofiarach, które ofiarujemy, i przy obrzędziech, jako się godzi i przystoi pamiętać na bracią. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 12 Przetoż radujemy się z waszej sławy. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 13 Ale nas ogarnęły wielkie utrapienia i wiele wojen. I walczyli przedw nam królowie, którzy są około nas. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 14 Nie chcieliśmy tedy wam się przykrzyć ani innym towarzyszom i przyjaciołom naszym w tych walkach, +1 Maccabees 1 Mch 45 12 15 bośmy mieli ratunek z nieba: jesteśmy wybawieni my, a nieprzyjaciele naszy poniżeni są. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 16 A tak obraliśmy Numeniusza, syna Antiochowego, i Antypatra, Jazonowego syna, i posłaliśmy do Rzymian odnowić z nimi przyjacielstwa i towarzystwa dawne. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 17 Przetożeśmy im rozkazali, aby też do was jechali i pozdrowili was, i oddali wam listy nasze o ponowieniu braterstwa naszego. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 18 A teraz dobrze uczynicie, jeśli nam na to odpowiecie. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 19 A ten jest odpis listu, który był posłał do Oniasza: +1 Maccabees 1 Mch 45 12 20 Arius, król Spartiatów, Oniaszowi, Wielkiemu Kapłanowi, zdrowia. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 21 Nalazło się w piśmie o Spartiatach i Żydziech, iż są bracia a iż poszli z narodu Abrahamowego. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 22 A teraz, jakośmy się tego dowiedzieli, dobrze czynicie, że do nas o pokoju waszym piszecie. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 23 Ale i my odpisaliśmy wam: bydło nasze i majętności nasze wasze są, a wasze nasze. A tak rozkazaliśmy, aby wam to opowiedziano. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 24 I usłyszał Jonatas, iż książęta Demetriusowe z wojskiem daleko więtszym niż pierwsze wróciły się, aby nań walczyły. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 25 I ruszył się z Jeruzalem, i zabieżał im w Amatyjskiej krainie: bo im był nie dał czasu, aby ^achali do ziemie jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 26 I posłał szpiegi do wojska ich; i wróciwszy się oznajmili, że myślą najachać ich w nocy. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 27 A gdy słońce zaszło, rozkazał Jonatas swym, aby czuli i byli we zbroi pogotowiu ku bitwie przez całą noc, i postawił straż około obozu. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 28 I usłyszeli nieprzyjaciele, iż Jonatas z swemi gotów jest na wojnę i bali się, i lękali się na sercu swoim. I zapalili ognie w swym obozie. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 29 A Jonatas i co z nim byli, nie dowiedzieli się aż rano: a widzieli ognie gorające. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 30 I puścił się Jonatas po nich, i nie dogonili ich, bo się byli przez Eleuter rzekę przeprawili. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 31 A Jonatas obrócił się na Arabczyki, które zowią Zabadejczyki, i poraził je, i pobrał łupy ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 32 I ruszył się, i przyjechał do Damaszku, i objeżdżał onę wszytkę krainę. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 33 A Symon wyjechał i przyciągnął aż pod Askalon i do bliskich miejsc osadzonych, a udał się do Joppen i wziął ją +1 Maccabees 1 Mch 45 12 34 (bo usłyszał, że chcieli zamek podać stronie Demetriuszowej), i osadził tam straż, żeby jej strzegli. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 35 I wrócił się Jonatas, i zezwał starsze ludu, i naradził się z nimi pobudować zamki w Żydowskiej ziemi +1 Maccabees 1 Mch 45 12 36 i pobudować mury w Jeruzalem, i podnieść wielką wysokość między pośrzodkiem zamku a miastem, aby go oddzielił od miasta, aby był sam osobno a żeby ani kupowano, ani przedawano. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 37 I zeszli się, aby budowali miasto, i upadł mur, który był nad potokiem od wschodu słońca, i naprawił go, który zowią Kafeteta. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 38 A Symon zbudował Adiadę w Sefeli i opatrzył ją, i postawił bramy i zawory. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 39 A gdy umyślił Tryfon królować w Azyjej a wziąć na się koronę i ściągnąć rękę na Antiocha króla, +1 Maccabees 1 Mch 45 12 40 bojąc się, żeby mu snadź nie dopuścił tego Jonatas, ale walczyć będzie przeciwko jemu, szukał go poimać i zabić. I ruszywszy się jechał do Betsan. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 41 I wyjechał przeciw jemu Jonatas ze czterdziestą tysięcy mężów przebranych ku bojowi, i przyszedł do Betsan. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 42 I obaczył Tryfon, iż Jonatas przyciągnął z wojskiem wielkim, aby ściągnął nań rękę, ulękł się. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 43 I przyjął go z poczciwością, i zalecał go wszytkim przyjaciołom swym, i dał mu upominki, i rozkazał wojskam swoim, aby mu byli posłuszni jako jemu. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 44 i mówił do Jonaty: Przecześ trudził wszytek lud, gdyż nie masz walki między nami? +1 Maccabees 1 Mch 45 12 45 A teraz odeszli je do domów ich a obierz sobie trochę mężów, którzy by zostali z tobą, a pojedź ze mną do Ptolemaidy, a podam ci ją i inne zamki, i wojsko, i wszytkie przełożone nad sprawami, a wróciwszy się odjadę: bom dlatego przyjachał. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 46 I uwierzył mu, i uczynił, jako mówił: i rozpuścił wojsko, +1 Maccabees 1 Mch 45 12 47 i odeszli do ziemie Juda, a zostawił przy sobie trzy tysiące mężów, z których dwa tysiące odesłał do Galilejej, a tysiąc przyszło z nim. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 48 A skoro Jonatas wjachał do Ptolemaidy, Ptolemajczycy zamknęli miejslae bramy i pojmali go, a wszytkie, którzy z nim byli wjechali, mieczem pobili. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 49 I posłał Tryfon wojsko i jezdne do Galilejej i na pole wielkie, aby wytracili wszytkie towarzysze Jonaty. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 50 Ale oni, gdy się dowiedzieli, iż Jonatę pojmano a iż zginął i wszyscy, którzy z nim byli, napomnieli się społu i wyszli gotowi ku bitwie. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 51 A ci, którzy pogonili, widząc, że im o duszę idzie, wrócili się; +1 Maccabees 1 Mch 45 12 52 a oni wszyscy przyszli z pokojem do ziemie Judzkiej. I płakali Jonaty i tych, którzy z nim byli, barzo, i żałował Izrael żałobą wielką. +1 Maccabees 1 Mch 45 12 53 A wszyscy narodowie, którzy około nich byli, starali się, aby je starli, bo mówili: +1 Maccabees 1 Mch 45 12 54 Nie mają hetmana i pomocnika: teraz tedy zwalczmy je a wygładźmy pamiątkę ich z ludzi. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 1 I usłyszał Symon, że Tryfon zebrał ziemie Judzkiej i zstarł ją. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 2 Widząc, że w strachu lud jest i w bojaźni, jachał do Jeruzalem i zgromadził lud. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 3 I napominając rzekł: Wy wiecie, jako wielkie bitwy ja i bracia moi, i dom ojca mego czyniliśmy o Zakon i o rzeczy święte i jakicheśmy trudności użyli. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 4 Dla tych rzeczy bracia moi wszyscy dla Izraela zginęli i zostałem ja sam. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 5 I teraz nie daj, Boże, abych miał folgować duszy mojej w każdy czas utrapienia, bom nie jest lepszy niż bracia moi. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 6 Pomszczę się tedy narodu mego i rzeczy świętych, dziatek też naszych i żon, bo zgromadzili się wszyscy narodowie zetrzeć nas dla nieprzyjaźni. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 7 I zapalił się duch ludu, skoro usłyszał te mowy; +1 Maccabees 1 Mch 45 13 8 i odpowiedzieli wielkim głosem mówiąc: Tyś jest hetmanem naszym na miejscu Judy i Jonaty, brata twego: +1 Maccabees 1 Mch 45 13 9 sprawuj walki nasze, a wszytko, cokolwiek nam rzeczesz, uczynimy. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 10 l zebrawszy wszytkie męże waleczne, pospieszył się dokonać wszytkich murów Jeruzalem i utwierdził ji wokoło. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 11 I wyprawił Jonatę, syna Absalomi, i z nim wojsko nowe do Joppen, a wygnawszy te, co w nim byli, sam tam został. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 12 A Tryfon ruszył się od Ptolemaidy z wielkim wojskiem, aby wciągnął do ziemie Judzkiej, a Jonatas z nim pod strażą. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 13 A Symon też położył się obozem w Addus przeciw polu. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 14 A gdy się Tryfon dowiedział, iż Symon powstał na miejscu Jonaty, brata swego, a iż z nim miał zwieść bitwę, wyprawił posły do niego, +1 Maccabees 1 Mch 45 13 15 mówiąc: Iż dla śrebra, które został winien Jonatas, brat twój, na liczbie królewskiej, dla spraw, które miał, zatrzymaliśmy go. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 16 A teraz pośli sto talentów śrebra i dwu synów jego w zakładzie, aby wypuszczony nie uciekł od nas, i odeślemy go. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 17 I poznał Symon, że zdradą z nim mówił, wszakoż kazał dać śrebro i dzieci, żeby w nieprzyjaźń wielką nie przyszedł u ludu Izraelskiego, mówiącego: +1 Maccabees 1 Mch 45 13 18 Iż mu nie posłał śrebra i dzieci, przeto zginął. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 19 I posłał dzieci i sto talentów: i skłamał a nie puścił Jonaty. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 20 A potym Tryfon wciągnął w ziemię, aby ją zburzył, i krążyli drogą, która wiedzie do Ador, a Symon i wojsko jego ciągnęło na każde miejsce, gdzie się kolwiek obrócili. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 21 A którzy na zamku byli, wyprawili posły do Tryfona, aby się spieszył przyjachać przez puszczą a iżby im posłał żywności. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 22 I nagotował Tryfon wszytkę jezdę, aby przyjachał onej nocy: a był śnieg barzo wielki i (nie) przyjachał do Galaadyty. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 23 A gdy był blisko Baskaman, zabił tam Jonatę i syny jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 24 I obrócił się Tryfon, i jachał do swej ziemie. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 25 A Symon posłał i wziął kości Jonaty, brata swego, i pogrzebł je w Modin, w mieście ojców jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 26 I płakali go wszytek Izrael płaczem wielkim, i czynili po nim żałobę przez wiele dni. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 27 I zbudował Symon nad grobem ojca swego i braciej swej budowanie wysokie ku widzeniu, z kamienia gładkiego z tyłu i z przodku. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 28 I postawił siedm słupów spiczastych jeden przeciw drugiemu: ojcu i matce, i czterzem braciej; +1 Maccabees 1 Mch 45 13 29 a około nich postawił słupy wielkie, a na słupiech zbroje, na pamiątkę wieczną: a podle zbrój wyryte okręty, które by widzieć mogli wszyscy, co morzem jachali. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 30 Ten jest grób, który uczynił w Modin, aż do tego dnia. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 31 A Tryfon, gdy jachał w drodze z Antiochem, królem młodym, zabił go zdradą. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 32 I królował miasto niego, i włożył na się koronę Azyjej, i uczynił wielką porażkę w ziemi. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 33 A Symon pobudował obronne miejsca Żydowskiej ziemie, oprawiwszy je wysokimi wieżami i murami wielkimi, i bramami, i zaworami i zostawił żywność w zamkach. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 34 I obrał Symon męże, i posłał do Demetriusa króla, aby uczynił folgę ziemi: bo wszytkie sprawy Tryfonowe przez łupiestwo czynione były. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 35 Na te słowa Demetrius król odpowiedział mu i taki list napisał: +1 Maccabees 1 Mch 45 13 36 Król Demetrius Symonowi, nawyższemu kapłanowi i przyjacielowi królów, i starszym, i narodowi Judzkiemu, zdrowia. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 37 Koronę złotą i bahem, którąście posłali, wzięliśmy i gotowiśmy z wami uczynić pokój wielki, i pisać do urzędników królewskich, aby wam odpuścili, cośmy wam pozwolili. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 38 Bo cokolwiekeśmy postanowili, w cale wam zostaje. Zamki, któreście pobudowali, niechaj wam będą. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 39 Odpuszczamy też niewiadomości i występki aż do dnia dzisiejszego, i koronę, którąście byli winni; i jeśli co inszego było należącego do podatku z Jeruzalem, już niech nie będzie należące do podatku. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 40 A jeśli są którzy z was godni na wpisanie między nasze, niech będą wpisani, a niech będzie pokój między nami. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 41 Roku setnego siedmdziesiątego zjęte jest jarzmo pogańskie z Izraela. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 42 I począł lud Izraelski zapisować w księgach i w dziejach pospolitych: Roku pierwszego pod Symonem nawyższym kapłanem, wielkim hetmanem i książęciem Żydowskim. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 43 W onych dniach przyciągnął Symon do Gazy i obtoczył ją obozem, i sprawił machiny, i przypuścił do miasta, i zbił jednę wieżę, i wziął ją. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 44 I wtargnęli, którzy w machinie byli, do miasta, i zstał się wielki rozruch w mieście. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 45 I wbieżeli, którzy byli w mieście, z żonami i z dziećmi na mury, rozdarszy szaty swe a wołali głosem wielkim, prosząc Symona, aby ręce sobie dali. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 46 I mówili: Nie oddawaj nam według złości naszych, ale według miłosierdzia twego. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 47 A Symon, zmiękczony, nie zwojował ich, wszakże je wypędził z miasta i wyczyścił domy, w których były bałwany, i tam dopiero wjechał z pieśniami do miasta, błogosławiąc Pana. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 48 I wyrzuciwszy z niej wszytkie nieczystości, postanowił w niej męże, którzy by Zakon czynili, i opatrzył ją, i mieszkanie sobie uczynił. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 49 A którzy byli na zaniku Jeruzalem, nie dopuszczano im wchodzić i wychodzić do ziemie, i kupować, i przedawać; i cierpieli głód wielki, i wiele z nich od głodu poginęło. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 50 I wołali do Symona, aby im ręce dano. I dał im, i wygnał je stamtąd, i oczyścił zamek od plugastw. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 51 I wjechali do niego dnia dwudziestego i trzeciego miesiąca wtórego roku setnego siedmdziesiątego pierwszego z wychwalaniem i z rózgami palmowemi, i z lutniami, i cymbały, i gęślami, i z hymnami, i z pieśniami: iż wielki nieprzyjaciel zstarty jest z Izraela. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 52 I postanowił, aby po wszytkie lata były obchodzone te dni z weselem. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 53 I opatrzył górę kościelną, która była podle zamku, i mieszkał tam sam i którzy z nim byli. +1 Maccabees 1 Mch 45 13 54 A obaczył Symon, iż Jan, syn jego, był mocnym do potykania mężem, i postanowił go hetmanem nad wszytkim wojskiem; i mieszkał w Gazarach. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 1 Roku setnego siedmdziesiątego wtórego król Demetrius zebrał wojsko swe i jachał do Medyjej nabywać sobie ratunku, aby zwojował Tryfona. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 2 I usłyszał Arsaces, król Perski i Medzki, że Demetrius wjechał w granice jego, i posłał jednego z książąt swych, aby go żywo poimał i przywiódł do siebie. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 3 I jachał, i poraził wojsko Demetriusowe, i poimał go, i przywiódł do Arsaka, i dał go dowięzienia. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 4 I była w pokoju wszytka ziemia Juda za wszytkich dni Symonowych. I starał się o dobro narodu swego, i podobało się im panowa nie jego, i sława jego przez wszytkie dni. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 5 I ku wszytkiej chwale swej wziął Joppen na port i otworzył wjazdy do wysep morskich. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 6 I rozprzestrzenił granice narodu swego, i otrzymał ziemię. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 7 I zebrał więźniów wiele, i opanował Gazarę i Betsurę, i zamek, i zniósł z niego plugastwa, a nie był, kto by się mu sprzeciwił. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 8 I każdy sprawował swą ziemię w pokoju, a ziemia Judzka dawała urodzaje swoje i drzewa polne owoce swoje. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 9 Starcy na ulicach siadali wszytcy i radzili o dobrym ziemie, a młodzieńcy obtoczyli się w chwałę i w szaty wojenne. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 10 I miastom dodawał żywności, i postanowił je, aby byli naczyniem obrony, póki wsławione było imię chwały jego aż do kończyn ziemie. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 11 Uczynił pokój w ziemi i radował się Izrael radością wielką. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 12 I każdy siedział pod winnym drzewem swym i pod swą figą: a nie było, kto by je straszył. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 13 Ustał walczący na nie na ziemi, królowie za onych dni zstarci są. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 14 I zmocnił wszytkie poniżone ludu swego, i szukał Zakonu, i zniósł wszelkiego niezbożnika i złego. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 15 Miejsca święte ozdobił i naczynia świątynie rozmnożył. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 16 I usłyszano w Rzymie, Iż Jonatas umarł, i aż u Sparcjatów, i zasmucili się barzo. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 17 Lecz gdy usłyszeli, iż Symon, brat jego, postanowion jest nawyższym kapłanem na miejscu jego a iż otrzymał wszytkę ziemię i miasta w niej, +1 Maccabees 1 Mch 45 14 18 pisali do niego na tablicach miedzianych, aby ponowili przyjacielstwo i towarzystwo, które byli uczynili z Judą i z Jonatą, bracią jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 19 I czytano je w oczach zgromadzenia w Jeruzalem. A ta kopia listów, które Sparcjatowie posłali: +1 Maccabees 1 Mch 45 14 20 Spartianów książęta i miasta, Symonowi, kapłanowi wielkiemu, i starszym, i kapłanom, i innemu ludowi Żydowskiemu, braciej, zdrowia. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 21 Posłowie, którzy są do ludu naszego posłani, dali nam sprawę o waszej chwale i czci, i weselu, i uradowaliśmy się z przyjazdu ich. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 22 I napisaliśmy, co oni powiadali, w księgi pospolite, tym sposobem: Numenius Antiochów i Antypater, Jazonów syn, posłowie Judzcy, przyjachali do nas odnawiając z nami stare przyjacielstwo. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 23 I podobało się ludowi przyjąć męże zacnie i wpisać kopią mów ich w osobne księgi ludu, aby było na pamiątkę ludowi Spartiatów. A tych rzeczy kopią napisaliśmy Symonowi, wielkiemu kapłanowi. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 24 A potym posłał Symon Numeniusza do Rzymu, mającego wielką tarczą złotą, która ważyła tysiąc grzywien, dla potwierdzenia towarzystwa z nimi. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 25 A gdy usłyszał lud (Rzymski) te mowy, powiedział: Co za dzięki oddamy Symonowi i synom jego? +1 Maccabees 1 Mch 45 14 26 On bowiem wyzwolił bracią swoję a wybił nieprzyjaciele Izraelskie od nich. I dali mu wolność. I zapisali na tablicach miedzianych, i postanowili na słupiech na górze Syjon. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 27 A ta jest kopia pisma: Ośmnastego dnia miesiąca Elul, roku setnego siedmdziesiątego wtórego, roku trzeciego pod Symonem, kapłanem wielkim, w Asaramel, +1 Maccabees 1 Mch 45 14 28 na wielkim zgromadzeniu kapłanów i ludu, i książąt narodu, i starszych ziemie, oznajmione są te rzeczy: Iż częste byty walki w ziemi naszej, +1 Maccabees 1 Mch 45 14 29 a Symon, syn Matatiaszów, z synów Jarib, i bracia jego dali się w niebezpieczeństwa i oparli się nieprzyjaciołom narodu swego, aby ich miejsce święte i Zakon został w cale, i wielką sławą naród swój ozdobili. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 30 I zgromadził Jonatas naród swój, i zstał się im kapłanem wielkim, i przyłożon jest do ludu swego. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 31 I chcieli nieprzyjaciele ich podeptać i zetrzeć ich krainę, i targnąć się ręką na ich święte miejsca. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 32 Tedy Symon zastawił się i walczył za naród swój, i nałożył wiele pieniędzy a uzbroił męże mocne narodu swego, i dał im pieniądze, +1 Maccabees 1 Mch 45 14 33 i mocno opatrzył miasta Żydowskiej ziemie i Betsurę, która była na granicach Żydowskiej ziemie, gdzie przedtym bywały zbroje nieprzyjacielskie, i osadził tam straż męże Żydy. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 34 I Joppen, która była nad morzem, opatrzył, i Gazarę, która jest na granicach Azotu, w której przedtym nieprzyjaciele mieszkali, i osadził tam Żydy, i cokolwiek służyło ku poprawie ich postawił w nich. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 35 I widział lud sprawy Symonowe i sławę, którą myślił uczynić narodowi swemu, i postanowili go za hetmana swego I za książę kapłańskie, dlatego że on to był wszytko uczynił; i sprawiedliwość, i wiarę, którą zachował narodowi swemu, i starał się wszelkim sposobem lud swój wywyższyć. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 36 I za jego czasów powiodło się w ręku jego, iż pogani wyrzuceni są z ziemie ich i którzy byli w Mieście Dawidowym w Jeruzalem na zamku, z którego wychodzili i wszystko, co około świątynie jest, splugawili a zadawali wielką ranę czystości. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 37 I osadził na nim męże Żydy ku obronie ziemie i miasta, i mury Jerozolimskie wywyższył. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 38 I król Demetrius potwierdził mu nawyższe kapłaństwo. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 39 Dlatego uczynił go przyjacielem swoim i wsławił go chwałą wielką. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 40 Bo słyszał, iż Rzymianie nazywali Żydy przyjaciółmi i towarzyszmi i braty a iż Symonowe posły uczciwie przyjęli, +1 Maccabees 1 Mch 45 14 41 a iż Żydowie i kapłani ich zezwolili, żeby on był ich książęciem i nawyższym kapłanem na wieki, ażby nastał wierny prorok. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 42 A żeby był książędem nad nimi i żeby miał na pieczy rzeczy święte, a żeby stanowił przełożone nad sprawami ich i nad ziemią, i nad zbrojami, i nad zamkami, +1 Maccabees 1 Mch 45 14 43 i staranie miał o rzeczach świętych i żeby go wszytcy słuchali a żeby imieniem jego były pisane wszytkie zapisy w ziemi i aby się obłóczył w szarłat i we złoto, +1 Maccabees 1 Mch 45 14 44 i aby żadnemu z ludu i z kapłanów nie godziło się żadnej z tej rzeczy gwałcić ani się sprzeciwić temu, co on mówi, ani czynić sejmu w ziemi bez niego, ani się obłóczyć w szarłat, ani nosić knafeł złoty. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 45 A kto by wykroczył z tego abo którą z tych rzeczy zgwałcił, winien będzie. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 46 I podobało się wszemu ludowi przełożyć Symona, i uczynić według tych słów. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 47 I podjął się Symon, i podobało mu się, aby najwyższe kapłaństwo odprawował i był hetmanem a książędem narodu Żydowskiego i kapłanów, i miał przełożeństwo nad wszytkimi. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 48 I rzekli, aby pismo to było napisano na tablicach miedzianych i położono na ganku okrągłym miejsca świętego, na miejscu okazałym. +1 Maccabees 1 Mch 45 14 49 A kopia tych rzeczy aby była włożona do skarbu, żeby misi Symon i synowie jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 1 I posłał król Antioch, syn Demetriuszów, listy z wysep morskich do Symona, kapłana i książęcia narodu Żydowskiego, i do wszego narodu, i były w ten sposób napisane: +1 Maccabees 1 Mch 45 15 2 Król Antioch Symonowi, wielkiemu kapłanowi, i narodowi Żydowskiemu, zdrowia. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 3 Ponieważ ludzie zaraźliwi posiedli królestwo ojców moich, chcę królestwo oswobodzić a przywrócić je jako było przedtym i wybrałem mnóstwo wojska, i sprawiłem okręty wojenne. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 4 A chcę wjachać w ziemię, abych się pomścił nad tymi, którzy naszę krainę pokazili i którzy wiele miast w królestwie moim spustoszyli. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 5 Przetoż teraz potwierdzam ci wszytkie podatki, któreć wszyscy przede mną królowie odpuścili i którekolwiek inne upominki odpuścili tobie. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 6 I dopuszczam ci, abyś dał bić własną monetę w ziemi twojej, Jeruzalem żeby było święte i wolne. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 7 I wszytka broń wojenna, która sprawiona jest, i zamki, któreś pobudował, które trzymasz, niech zostaną przy tobie. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 8 I wszytek dług królewski i co ma być królowi, odtąd i na wszytek czas odpuszczają tobie. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 9 A gdy otrzymamy królestwo nasze, wsławiemy cię i naród twój, i kościół sławą wielką, tak iż się okaże sława wasza po wszej ziemi. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 10 Roku setnego siedmdziesiątego czwartego wyjachał Antioch do ziemie ojców swoich i zeszły się do niego wszytkie wojska, tak iż ich mało zostało z Tryfonem. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 11 I gonił go król Antioch, a przyszedł do Dory uciekając po pomorzu. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 12 Bo widział, że się nań złe zebrało i wojsko go opuściło. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 13 I przyciągnął Antioch do Dory we stu i dwudziestu tysięcy mężów walecznych, a ośmi tysięcy jezdnych. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 14 I obtoczył miasto, i okręty od morza przybyły, i trapili miasto ziemią i morzem, i nie dopuszczali żadnemu wniść abo wyniść. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 15 I przyjachał Numenius i którzy z nim byli z miasta Rzymu, mając listy do królów i do ziem napisane, w których się to zamykało: +1 Maccabees 1 Mch 45 15 16 Lucius, Rzymski konsul, Ptolemeuszowi królowi, zdrowia. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 17 Posłowie Żydowscy, przyjaciele naszy, przyjechali do nas ponawiając dawną przyjaźń i towarzystwo posłani od Symona, książęcia kapłanów, i od ludu Żydowskiego. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 18 A przynieśli i tarcz złotą ważącą tysiąc grzywien. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 19 A tak zdało się nam pisać do królów i do ziem, aby im krzywdy nie czynili ani walczyli na nie i na miasta ich, i na ziemie ich, i aby nie dali ratunku wojującym przeciwko nim. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 20 I zdało się nam wziąć tarcz od nich. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 21 Jeśli tedy którzy źli ludzie uciekli z ich ziemie do was, wydajcie je Symonowi, książęciu kapłańskiemu, aby je skarał według Zakonu swego. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 22 Toż też było napisano do Demetriusa króla i Attala, i Ariarata, i Arsaka, +1 Maccabees 1 Mch 45 15 23 i do wszytkich ziem: do Lampsaka i do Spartiatów, i do Delu, i do Mindu, i do Sicyonu, i do Karyjej, i do Samu, i do Pamfiliej, i do Licyjej, i do Alikarnasu, i do Kou, i do Siden, i do Aradon, i do Rodu, i do Faselidy, i do Gortynej, i do Gnidu, i do Cypru, i do Cyreny. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 24 A kopią ich posłali Symonowi, ksiąźęciu kapłańskiemu, i ludowi Żydowskiemu. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 25 A Antioch król przyciągnął z wojskiem do Dory powtóre, ustawicznie na nie szturmując a czyniąc machiny, i zamknął Tryfona, żeby nie wyszedł. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 26 I posłał Symon dwa tysiąca mężów wybornych do niego na pomoc i śrebra, i złota, i wiele naczy nia. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 27 I nie chciał ich przyjąć, ale wszytko połamał, co z nim przedtym postanowił, i odłączył się od niego. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 28 I posłał do niego Atenobiusa, jednego z przyjaciół swych, aby z nim mówił, rzekąc: Wy dzierżycie Joppen i Gazarę, i zamek, który jest w Jeruzalem, miasta królestwa mego. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 29 Spustoszyliście ich granice i uczyniliście wielką szkodę w ziemi, i opanowaliście wiele miejsc w królestwie moim. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 30 Teraz tedy wróćcie miasta, któreście posiedli, i podatki miejsc, któreście opanowali za granicami Żydowskiej ziemie. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 31 A jeśli nie, dajcie za nie pięć set talentów śrebra, a za wyniszczenie, któreście uczynili, i za podatki miast, drugie pięć set talentów. A jeśli nie, przyjedziemy i zwojujemy was. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 32 I przyjachał Atenobius, przyjaciel królewski, do Jeruzalem, ii obaczył zacność Symonowę i świetność we złocie i we śrebrze, i dostatek wielki, i zdumiał się, i odniósł mu słowa królewskie. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 33 I odpowiedział mu Symon, rzekąc: Aniśmy posiedli cudzej ziemie, ani trzymamy cudzego: ale dziedzictwo ojców naszych, które nieprzyjaciele naszy przez niektóry czas niesprawiedliwie trzymali. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 34 A my, mając czas, wyswobodzamy dziedzictwo ojców naszych. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 35 Bo o Joppen i Gazarę, co się uskarżasz, oni wielką szkodę czynili w ludu i w ziemi naszej: od tych dajemy sto talentów. I nie odpowiedział mu Atenobius słowa. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 36 A wróciwszy się z gniewem do króla, odniósł mu te słowa i zacność Symonowę, i wszytko, co widział; i rozgniewał się król gniewem wielkim. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 37 A Tryfon uciekł w okręcie do Ortozjady. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 38 A król przełożył Cendebego, hetmana Pomorskiego, i wojsko pieszych i jezdnych dał mu. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 39 I rozkazał mu ruszyć się z wojskiem przeciw Żydowskiej ziemi i rozkazał mu zbudować Gedor i zawalić bramy miejskie, i zwojować lud. A król gonił Tryfona. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 40 I przyciągnął Cendebej do Jamnijej, i począł lud gabać, i deptać Żydowską ziemię, i brać lud w poimanie, i zabijać, a budować Gedorę. +1 Maccabees 1 Mch 45 15 41 I osadził tam jezdne i wojsko, aby wycieczki czyniąc przejeżdżali drogę ziemie Żydowskiej, jako mu król postanowił. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 1 I ruszył się Jan z Gerazy i oznajmił Szymonowi, ojcu swemu, co Cendebej ludowi ich poczynił. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 2 A Symon wezwał dwu starszych synów, Judy i Jana, i rzekł im: Ja i bracia moi, i dom ojca mego wojowaliśmy nieprzyjaciele Izraela od młodości aż do dnia tego: i powodziło się przez ręce nasze, żeśmy wybawili Izraela kilkakroć. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 3 A teraz starzałem się; ale bądźcie na miejscu moim i brata mego a wyjechawszy walczcie za naród nasz a niech z wami będzie pomoc z nieba. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 4 I obrał z krainy dwadzieścia tysięcy mężów walecznych i jezdne, i ciągnęli przeciw Cendebejowi, i nocowali w Modin. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 5 I wstali rano, i ruszyli się w pole, a oto wojsko wielkie przeciwko im pieszych i jezdnych, a między nimi była rzeka. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 6 I położył się obozem przeciwko im sam i lud jego. I widział, że się lud bał przeprawić przez rzekę, i pierwszy się przeprawił: i ujźrzeli go mężowie, i przeprawili się za nim. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 7 I rozdzielił lud i jezdne między pieszymi, a jezda nieprzyjacielska była barzo wielka. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 8 I zatrąbili w trąby święte, i podał tył Cendebej i wojsko jego, i poległo z nich wiele rannych, a ostatek na zamek uciekli. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 9 Natenczas ranion jest Juda, brat Janów, a Jan gonił je aż przyszedł do Celo drona, który zbudował. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 10 A uciekli aż do wież, które były w polach Azotu; i popalił je ogniem, i poległo z nich dwa tysiąca mężów. I wrócił się do Żydowskiej ziemie w pokoju. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 11 A Ptolemeus, syn Abobi, który przełożony był książęciem na polu Jerycho i miał wiele śrebra i złota, +1 Maccabees 1 Mch 45 16 12 bo był zięciem nawyższego kapłana, +1 Maccabees 1 Mch 45 16 13 i wyniosło się serce jego, i chciał opanować ziemię, i myślił zdradę na Symona i na syny jego, aby je zgładał. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 14 A Symon objeżdżając miasta, które były w krainie Żydowskiej, i starając się o nie, wstąpił do Jerycho sam i Matatias, syn jego, i Juda, roku setnego siedmdziesiątego siódmego miesiąca jedenastego, ten jest miesiąc sabat +1 Maccabees 1 Mch 45 16 15 I przyjął je syn Abobi do zameczku, który zwano Doch, zdradliwie, który zbudował. I sprawił im wielką ucztę, i zataił tam męże. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 16 A gdy podpili sobie Symon i synowie jego, powstał Ptolemeus z swymi i wzięli bronie swe, i weszli na ucztę, i zabili go i dwu synów jego, i niektóre sługi jego. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 17 I uczynił zdradę wielką w Izraelu, a oddał złym za dobre. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 18 I napisał to Ptolemeus, i posłał do króla, aby mu posłał wojsko na pomoc i żeby mu podał ziemię i miasta ich, i podatki. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 19 A drugie wyprawił do Gazary zabić Jana, i do tysiączników napisał listy, aby do niego przyjechali i aby im dał śrebro i złoto, i upominki. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 20 A drugich posłał, aby osiedli Jeruzalem i górę kościelną. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 21 Ale niektóry uprzedziwszy oznajmił Janowi w Gazarze, iż zginął ociec jego i bracia jego a iż posłał ciebie też zabić. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 22 A gdy usłyszał, zlękł się barzo i poimał męże, którzy byli przyszli zgubić go, i zabił je, bo się dowiedział, że go chcieli zabić. +1 Maccabees 1 Mch 45 16 23 A ostatek mów Jana i walk jego, i wielkiego męstwa, którym mężnie poczynał, i budowania murów, które wystawił, i dziejów jego, +1 Maccabees 1 Mch 45 16 24 oto jest napisany w Księgach dni kapłaństwa jego, od tego czasu, jako został książęciem kapłańskim po ojcu swoim. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 1 Braciej, którzy są w Egipcie, Żydom, zdrowia życzą bracia, którzy są w Jeruzałem, Żydzi, i którzy w krainie Żydowskiej ziemie, i pokoju dobrego. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 2 Niech wam Bóg dobrze czyni a niech pomni na przymierze swe, które mówił do Abrahama i Izaaka, i Jakuba, sług swoich wiernych. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 3 A niech wam wszytkim da serce, abyście go chwalili a wolą jego czynili sercem wielkim i umysłem chętliwym. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 4 Niech otworzy serca wasze w Zakonie swym i przykazaniu swym a niech uczyni pokój. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 5 Niech wysłucha modlitwy wasze a niech was w łaskę przyjmie ani was niech nie opuszcza czasu złego. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 6 A teraz tu jesteśmy modląc się za wami. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 7 Za królowania Demetriusa, roku setnego sześćdziesiątego i dziewiątego, my, Żydowie, pisaliśmy do was w utrapieniu i w gwałcie, który przypadł na nas po te lata, jakoż odstąpił Jazon od Ziemie Świętej i od królestwa. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 8 Bramę spalili i krew niewinną wylali. I modliliśmy się do Pana, a wysłuchani jesteśmy i ofiarowaliśmy ofiarę i czystą mąkę, i zapaliliśmy lampy, i wyłożyliśmy chleby. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 9 A teraz obchodźcie dni uroczyste Kuczek miesiąca Kasleu. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 10 Roku setnego ośmdziesiątego ósmego. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 11 Z wielkich niebezpieczeństw od Boga wybawieni, wielce mu dziękujemy jako ci, którzyśmy przeciw takiemu królowi walczyli. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 12 Abowiem on uczynił, że się wysypali z Persyjej ci, którzy walczyli przeciwko nam i miastu swemu. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 13 Bo gdy w Persyjej był sam hetmanem i z nim wojsko niezliczone, poległ we zborze Nanejej, radą ministrów Nanejej oszukany. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 14 Abowiem Antioch chcąc z nią mieszkać przyjechał na miejsce i przyjaciele jego i aby wziął wiele pieniędzy w posagu. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 15 Które gdy ministrowie Nanejej położyli, a on z kilkiem osób wszedł do zboru, zamknęli zbór, +2 Maccabees 2 Mch 46 1 16 gdy wszedł Antioch. I otworzywszy weszde skryte zboru, ciskając kamieńmi zabili hetmana i te, którzy z nim byli: i rozsiekali je na sztuki, i poucinawszy głowy wyrzucili. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 17 Za wszytko błogosławiony Bóg, który bezbożniki wydał. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 18 A przetoż mając uczynić dwudziestego i piątego dnia miesiąca Kasleu Oczyścienie kościoła, zdało się nam za rzecz potrzebną oznajmić wam, abyście też i wy obchodzili dzień Kuczek i dzień ognia, który dany jest, kiedy Nehemiasz, zbudowawszy kościół i ołtarz, ofiarował ofiary. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 19 Bo gdy ojcowie naszy byli wiedzieni do Persyjej, kapłani; którzy na ten czas bogochwalcy byli, wziąwszy ogień z ołtarza, skryli potajemnie w dolinie, gdzie była studnia głęboka a sucha i w niej ji obwarowali, tak iż wszytkim niewiadome było miejsce. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 20 Lecz gdy wyszło wiele lat, a podobało się Bogu, aby był posłań Nehemiasz od króla Perskiego, wnuki kapłanów onych, którzy byli skryli, posłał, aby szukali ognia, a jako nam powiadali, nie naleźli ognia, ale wodę gęstą. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 21 I rozkazał im czerpać i przynieść do siebie, a ofiary, które nałożone były, rozkazał kapłan Nehemiasz pokropić tą wodą, i drwa, co było nałożono. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 22 Co gdy uczyniono, a czas przyszedł, którego się słońce rozświeciło, które pierwej było za obłoki, zapalił się ogień wielki, tak iż się wszyscy zdziwili. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 23 A modlitwę czynili wszyscy kapłani, gdy się ofiara odprawowała, gdy Jonatas zaczynał, a drudzy odpowiadali. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 24 A modlitwa Nehemiaszowa na ten kształt była: Panie Boże, wszytkich stworzycielu, straszliwy i mocny, sprawiedliwy i miłosierny, który jesteś sam dobry król, +2 Maccabees 2 Mch 46 1 25 sam sczodrobliwy, sam sprawiedliwy i wszechmocny, i wieczny, który wybawiasz Izraela ze wszego złego, któryś uczynił ojce wybrane i poświęciłeś je. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 26 Przyjmiż ofiarę za wszytek lud twój Izraelski a zachowaj cząstkę twą i poświęć. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 27 Zgromadź rozproszenie nasze, wybaw tych, którzy są w niewoli u pogan, a wejźrzy na wzgardzone i obrzydzone, aby poznali pogani, +2 Maccabees 2 Mch 46 1 28 żeś ty jest Bóg nasz! Utrap te, którzy nas uciskają i którzy nam w hardości krzywdę czynią. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 29 Postanów lud twój na miejscu świętym twoim, jako Mojżesz powiedział. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 30 A kapłani śpiewali hymny, aż się ofiara dokonała. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 31 A gdy się ofiara dokonała, kazał Nehemiasz ostatkiem wody polać więtsze kamienie. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 32 Co gdy uczyniono, zapalił się z nich płomień, ale od jasności, którą się łskniała od ołtarza, zgasnął. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 33 A gdy się rzecz rozsławiła, opowiedziano królowi Perskiemu, że na miejscu, na którym kapłani w niewolą zagnani skryli byli ogień, wodę znaleziono, którą Nehemiasz z tymi, co z nim byli, oczyścili ofiary. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 34 A uważając król i rzeczy się pilnie dowiedziawszy, zbudował mu kościół, aby pochwalił, co się było zstało. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 35 A gdy pozwolił, darował kapłanom wiele dobra i rozmaite dary, i biorąc swą ręką, dawał im. +2 Maccabees 2 Mch 46 1 36 A Nehemiasz to miejsce nazwał Neftar, co się wykłada oczyścienie. A wiele ich, co je zowią Nefi. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 1 A najduje się to w piśmiech Jeremiasza proroka, że rozkazał wziąć ogień tym, którzy się przeprowadzali, jako jest oznajmiono i jako rozkazał przeprowadzonym. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 2 I dał im Zakon, aby nie zapominali przykazania Pańskiego a iżby nie wykroczyli umysłem widząc bałwany złote i śrebrne, i ochędóstwa ich. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 3 I inne takowe rzeczy mówiąc, napominał, aby Zakonu nie spuszczali z umysłu swego. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 4 A było w onym piśmie, jako przybytek i skrzynię rozkazał prorok za wyrokiem Boskim do niego uczynionym za sobą nieść, aż wyszedł na górę, na którą wstąpił Mojżesz i widział dziedzictwo Boże. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 5 I wszedszy tam Jeremiasz nalazł miejsce jaskiniej: i przybytek, i skrzynię, i ołtarz kadzenia wniósł tam i zawalił drzwi. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 6 I przystąpili niektórzy pospołu, którzy szli za nim, aby sobie miejsce naznaczyli, i znaleźć nie mogli. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 7 A skoro się dowiedział Jeremiasz, winując je, rzekł: Iż miejsce nie będzie wiadome, aż zbierze Bóg zgromadzenie ludu a smiłuje się. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 8 A na ten czas Pan te rzeczy ukaże i okaże się majestat Pański, i obłok będzie, jako się i Mojżeszowi pokazał i jako, gdy Salomon prosił, aby miejsce wielkiemu Bogu było poświęcone, pokazował te rzeczy. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 9 Bo się wielmożnie z mądrością obchodził a jako mądrość mający ofiarował ofiarę poświęcenia i dokonało nia kościoła. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 10 Jako i Mojżesz modlił się do Pana, a ogień zstąpił z nieba i całopalenie strawił, tak i Salomon modlił się i zstąpił ogień z nieba, i zstrawił całopalenia. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 11 I powiedział Mojżesz: Dlatego że nie było zjedziono, co było za grzech, spalone jest +2 Maccabees 2 Mch 46 2 12 Także i Salomon przez ośm dni obchodził poświącanie. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 13 Wpisano też rzeczy w księgi i pisma Nehemiasza i jako sprawiwszy bibliotekę zniósł do niej z krain Księgi i Proroków, i Dawida, i Listy Królewskie, i o podarkach. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 14 Także i Juda te rzeczy, które były poginęły dla wojny, która na nas była przypadła, zebrał wszytkie i są u nas. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 15 Jeśli tedy tych rzeczy potrzebujecie, poślijcie te, którzy by je wam odnieśli. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 16 A tak mając czynić Oczyścienie, pisaliśmy do was: przetoż dobrze uczynicie, jeśli te dni obchodzić będziecie. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 17 A Bóg, który wybawił lud swój i przywrócił wszytkim dziedzictwo i królestwo, i kapłaństwo, i świętynią, +2 Maccabees 2 Mch 46 2 18 jako obiecał w Zakonie, mamy nadzieję, że się rychło nad nami smiłuje i zgromadzi z podniebiana miejsce święte. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 19 Bo nas wyrwał z wielkich niebezpieczeństw i miejsce oczyścił. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 20 A o Judzie Machabeuszu i o braciej jego, i o kościoła wielkiego oczyścieniu, i ołtarza poświęceniu, +2 Maccabees 2 Mch 46 2 21 ale i o walkach, które się tkną Antiocha Zacnego, i syna jego, Eupatora, +2 Maccabees 2 Mch 46 2 22 i o zjawieniach, które się z nieba zstały do tych, którzy się za Żydy mocno zastawowali, tak iż wszytkę ziemię wyswobodzili, choć ich mało było, i wojska pogańskie wypędzili, +2 Maccabees 2 Mch 46 2 23 i nasławniejszego po wszem świecie kościoła zaś dostali, i miasto wybawili, i prawa, które były zginęły, naprawione były: bo się im Pan miłościwym zstał ze wszytką łaskawo +2 Maccabees 2 Mch 46 2 24 A ktemu, co Jazon Cyrenejczyk pięciorgiem ksiąg zamknął, myśmy się starali w jedneścią. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 25 Bo uważając wielkość ksiąg i trudność tym, którzy się chcą obierać w historiach, księgi skrócić dla wielkości rzeczy, +2 Maccabees 2 Mch 46 2 26 staraliśmy się, aby ci, którzy chcą czytać, mieli na umyśle uciechę, a uczący się, żeby je łatwiej w pamięć wbić mogli, a wszytkim czytającym przyniósł się pożytek. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 27 A my jednak, którzyśmy się te księgi skrócić podjęli, nie lekką pracą, ale owszem zabawą pełną niedospania i potu na sięśmy przyjęli. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 28 Jako ci, którzy ucztę sprawują, a starają się, aby innych woli dosyć uczynili, gwoli mnogim z chęcią pracę podejmujemy. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 29 Prawdę o każdej rzeczy składaczom zastawując, a sami wedle danego sposobu krótkości folgując. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 30 Bo jako temu, który nowy dom buduje, o wszytkim się budowaniu potrzeba pilnie starać, a temu zasię, kto chce pomalować, wynajdować potrzeba, co do ochędóstwa należy, tak rozumieć potrzeba i o nas. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 31 Abowiem wyrozumienie zebrać i mowę stosować, i dworniej każdą część osobno rozbierać, składaczowi historij należy, +2 Maccabees 2 Mch 46 2 32 ale dzierżeć się krótkości mowy i strzec się wyprawowania rzeczy, skracającemu ma być dozwolono. +2 Maccabees 2 Mch 46 2 33 Stąd tedy historią zaczniemy. Z przemowy, ile się rzekło, niech dosyć będzie, bo głupstwo jest przed historią rozciągać się, a w samej się historyjej ściągać. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 1 A tak, gdy w Mieście Świętym ze wszelkim pokojem mieszkano i praw jeszcze barzo dobrze przestrzegano dla pobożności Oniasza arcykapłana i dla serc nienawidzących złego, +2 Maccabees 2 Mch 46 3 2 bywało, że i sami królowie i książęta miejsce wielkiej uczciwości godne być rozumieli i kościół barzo wielkimi upominki ozdabiali, +2 Maccabees 2 Mch 46 3 3 tak iż Selewkus, król Azyjej, z dochodów swych dawał wszytek nakład, który należał ku posłudze ofiar. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 4 A Symon, z pokolenia Beniamin, przełożonym kościelnym będąc postanowiony, usiłował, choć mu się książę kapłańskie zastawowało, aby co złego w mieście broił. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 5 Ale gdy nie mógł przewieść nad Oniaszem, przyszedł do Apolloniusa, syna Tarseasza, który na ten czas był starostą Celesyryjej i Fenicy +2 Maccabees 2 Mch 46 3 6 jej, oznajmił mu, że skarb w Jeruzalem pełen jest niezliczonych pieniędzy i pospolity skarb niezmierny, który nie należy do ofiar, a iż można rzec, że wszytko wpadnie w ręce królewskie. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 7 A gdy Apollonius dał sprawę królowi o pieniądzach, o których było powiedziano, on przyzwawszy Heliodora, który był nad sprawami jego, wyprawił go z mandaty, aby przeniósł przerzeczone pieniądze. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 8 I natychmiast Heliodorus puścił się w drogę, wrzkomo jakoby objeżdżać miał miasta w Celesyryjej i w Fenicyjej, ale po prawdzie, aby woli królewskiej do syć uczynił. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 9 Lecz gdy przyjachał do Jeruzalem a był wdzięcznie przyjęt w mieście od najwyższego kapłana, powiedział jako dano znać o pieniądzach i dla której rzeczy przyjachał, a pytał się, jeśliby to prawdziwie tak było. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 10 Tedy najwyższy kapłan okazał, iż to na schowanie dano i na pożywienie wdów i sierot, +2 Maccabees 2 Mch 46 3 11 a iż też są niektóre Hirkana Tobiasza, człowieka barzo zacnego między tymi, o których niezbożny Symon powiadał, a iż wszytkiego jest czterzy sta talentów śrebra, a dwie ście złota. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 12 A żeby mieli być oszukani ci, którzy się zwierzyli miejscu i kościołowi, który po wszytkim świecie jest w uczciwości dla uczciwości i świątości jego, żadnym obyczajem być nie może. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 13 Ale on według tego, jako miał od króla rozkazanie, mówił, że koniecznie to królowi ma być odniesione. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 14 A dnia postanowionego wchodził Heliodorus, aby te rzeczy rozrządził. A po wszytkim mieście był strach niemały. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 15 A kapłani w szatach kapłańskich przed ołtarzem padali i wzywali z nieba tego, który postanowił Zakon o rzeczach zwierzonych, aby je tym, którzy je złożyli, w cale zachował. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 16 Więc zaś kto jedno wejźrzał na twarz nawyższego kapłana, serce mu się krajało, bo oblicze i barwa zmieniona pokazowała boleść wnętrzną serca. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 17 Abowiem ogarnął był męża niejaki smętek i strach na ciele, z którego jaśnie się wszytkim boleść serca jego pokazowała. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 18 Drudzy też hurmem z domu zbiegali się, pospolitą modlitwą modląc się, dlatego iż miejsce miało przyjść na wzgardę. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 19 A niewiasty przepasawszy piersi swe Włosienicami po ulicach się schodziły. Ale i panny, które w zamienieniu były, wybiegały do Oniasza, a drugie na mury, a niektóre z okien wyglądały. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 20 A wszytkie wznosząc ręce w niebo, modlitwę czyniły, +2 Maccabees 2 Mch 46 3 21 bo było mizerne pomieszanego ludu i najwyższego kapłana, w wielkiej tęsknicy będącego, oczekawanie. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 22 A ci-ć wzywali Boga wszechmocnego, aby rzeczy im zwierzone, tym, którzy byli zwierzyli, we wszelkiej całości były zachowane. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 23 Lecz Heliodorus, co był umyślił, odprawował na tymże miejscu, sam z służebnymi w skarbie obecny. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 24 Ale duch wszechmocnego Boga pokazał jawny a wielki cud, tak iż wszyscy, którzy go słuchać śmieli, upadając od Bożej mocy, pomgleli i polękli się. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 25 Abowiem ukazał się im niejaki koń, mając na sobie jeźdźca strasznego, kosztownie ubrany: a ten z pędem uderzył Heliodora przednimi nogami, a on, który na nim siedział, zdał się, jakoby miał zbroję złotą. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 26 Ukazali się też inni dwa młodzieńcy, siłą kraśni, osobni chwałą, szatą świetni, którzy go obstąpili i z obu stron siekli go biczami bez przestanku, i wiele mu plag zadając. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 27 A Heliodorus wnet upadł na ziemię, a jego wielką ciemnością ogarnionego pochwycili i na stołek, na którym noszą, włożywszy, wynieśli. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 28 A tego, który z wielą lokajów i pachołków przyszedł był do skarbu przerzeczonego, niesiono, a żaden mu pomocy nie dawał poznawszy jawną moc Bożą, +2 Maccabees 2 Mch 46 3 29 a on przez Bożą moc leżał niemy i wszelaką nadzieję i zdrowie utraciwszy. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 30 A ci zasię błogosławili Pana, że uwielmożył miejsce swoje i kościół; który mało przed tym strachu i trwogi był pełen, za okazaniem Pana wszechmocnego weselem i radością był napełniony. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 31 Natenczas niektórzy z przyjaciół Heliodora prosili zaraz Oniasza, aby wzywał Nawyższego, żeby darował żywot temu, który już prawie konał. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 32 A nawyższy kapłan uważając, by snadź król nie domniemawał się, że złości jakiej użyli [Żydowie] nad Heliodorem, ofiarował za zdrowie męża ofiarę zbawienną. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 33 A gdy czynił modlitwę nawyższy kapłan, ciż młodzieńcy w też szaty ubrani stanąwszy nad Heliodorem, rzekli: Dziękuj Oniaszowi kapłanowi, bo Pan dla niego tobie żywot darował. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 34 A ty od Boga skarany, opowiadaj wszytkim wielkie cuda i moc Bożą. A to rzekszy, zniknęli. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 35 A Heliodorus ofiarę Bogu uczyniwszy i wielkie szluby obiecawszy temu, który mu zdrowie przywrócił, Oniaszowi też podziękowawszy, wziąwszy z sobą wojsko wrócił się do króla. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 36 A oświadczał wszytkim one, które oczyma swemi widział, Boga wielkiego sprawy. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 37 A gdy król pytał Heliodora, kto by się na to godził, żeby jeszcze raz do Jeruzalem posłan był, rzekk +2 Maccabees 2 Mch 46 3 38 Jeśli masz którego nieprzyjaciela abo zdrajcę królestwa twego, pośli tam, i ubiczowanego przywitasz go — jeśli się jednak wybiega; dlatego że na miejscu prawdziwie jest jakaś moc Boża. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 39 Gdyż ten, który ma mieszkanie w niebie, jest dozorcą i obrońcą miejsca onego, i przychodzące, aby co złego czynili, bije i traci. +2 Maccabees 2 Mch 46 3 40 A tak o Heliodorze i o strażej skarbu, tak się rzecz ma. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 1 Ale Symon wyższej pomieniony, pieniędzy i ojczyzny zdrajca, źle mówił o Oniaszu, jakoby on sam Heliodora na to poduszczył i sam był powodem złego: +2 Maccabees 2 Mch 46 4 2 a opiekuna miasta i obrońcę narodu swego, i miłośnika Zakonu Bożego śmiał nazywać zdrajcą królestwa. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 3 Ale gdy nieprzyjaźni tak daleko zaszły, że też i przez niektóre przyjacioły Symonowe działy się mężobójstwa, +2 Maccabees 2 Mch 46 4 4 uważając Oniasz niebezpieczeństwo sporu i że Apolloniusz szalał będąc starostą Celesyryjej i Fenicyjej, aby przyczyniał złości Symonowej, jachał do króla +2 Maccabees 2 Mch 46 4 5 nie jako ten, co by miał skarżyć na mieszczany, ale uważając sam u siebie pożytek wszytkiego pospólstwa. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 6 Bo widział, iż bez opatrzności królewskiej nie podobno było rzeczy uspokoić i Symonowi móc przestać od szaleństwa swego. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 7 Ale po zeszciu Selewka, gdy ujął królestwo Antiochus, którego Zacnym zwano, Jazon, brat Oniaszów, domagał się nawyższego kapłaństwa. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 8 Przyjachawszy do króla, obiecował mu trzy sta i sześćdziesiąt talentów śrebra, a z Inszych dochodów ośmdziesiąt talentów. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 9 Nadto obiecował i drugie sto i pięćdziesiąt, jeśliby mu była dana moc postawić szkołę i zebranie młodzieniaszków, a te, którzy byli w Jeruzalem Antiochenczyki pisać. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 10 Na co gdy król zezwolił a otrzymał księstwo, wnet naród swój począł na obyczaje pogańskie przenosić. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 11 I zniózszy to, co dla ludzkości Żydom było postanowiono od królów, przez Jana, ojca Eupolemowego, który do Rzymianów z strony przyjacielstwa i towarzystwa porządne poselstwo odprawował, psując prawa mieszczan złe prawa stanawiali. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 12 Abowiem śmiał pod samym zamkiem szkołę postawić a co napiękniejsze młodzieniaszki w nierządnych do miech posadzić. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 13 A to było nie początkiem, ale rozkrzewieniem niejakim i pomnożeniem pogańskich i cudzoziemskich obyczajów, dla niezbożnego a nie kapłana Jazona niecnotliwej i niesłychanej złości, +2 Maccabees 2 Mch 46 4 14 tak iż się już kapłani nie około posługi ołtarza bawili, ale wzgardziwszy kościół i zaniedbawszy ofiar, kwapili się na to, aby byli uczestnikami szermierstwa i niezbożnego widania igrzysk jego, i ćwiczenia w ciskaniu kamieniem. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 15 A nie mając sobie nizacz ojczystej poczciwości, chwałę Grecką za rzecz nalepszą sobie rozumieli, +2 Maccabees 2 Mch 46 4 16 dla których w niebezpieczne spory przychodzili i tych ustaw naszladowali, a na wszytkim chcieli być tym podobni, które za nieprzyjaciele i zamorderze mieli. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 17 Bo przeciw prawom Boskim niezbożnie czynić nie bywa bez skarania, ale to czas potomny pokaże. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 18 A gdy igrzyska piętoletne sprawowano w Tyrze i był król osobą swoją, +2 Maccabees 2 Mch 46 4 19 posłał Jazon złośliwy z Jeruzalem męże grzeszne, którzy nieśli trzy sta didrachmów śrebra na ofiarę Herkulesowę, o które prosili ci, którzy je odnieśli, aby ich na ofiary nie dawano, że się to nie godziło, ale iżby je na co innego obrócono. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 20 Ale te dane są od tego, który je posłał, na ofiarę Herkulesowę. Ale dla tych, którzy obecni byli, dane są na budowanie galer. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 21 A gdy był posłań do Egiptu Apolloniusz, syn Mnesteusza, dla przednich panów Ptolemeusa Filometora króla, gdy się dowiedział Antiochus, że był oddalony od spraw królewskich, starając się o swe własne pożytki, wyjechawszy zonąd przyszedł do Joppen, a stamtąd do Jeruzalem. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 22 A zacnie od Jazona i od miasta przyjęty, z pochodniami i z śpiewanim wjachał w miasto, a stamtąd wojsko do Fenicyjej obrócił. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 23 A po trzech leciech posłał Jazon Menelausa, brata powyż mianowanego Symona, aby odniósł pieniądze królowi i żeby odpowiedź o sprawach potrzebnych odniósł. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 24 Ale on będąc królowi zalecony, gdy uczcił wielmożnie oblicze możności jego, sam na się przeniósł nawyższe kapłaństwo, przepłaciwszy Jazona trzemi sty talentów śrebra. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 25 I wziąwszy mandaty od króla, przyjachał nie mając w sobie nic godnego kapłaństwa, ale serce okrutne tyrana i gniew dzikiego źwierza po sobie pokazując. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 26 A Jazon, który był własnego brata do więzienia podał, sam oszukany, wygnaniec do ziemie Amanickiej wypędzony jest. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 27 Ale Menelaus, acz księstwo odzierżał, wszakoż o pieniądzach królowi obiecanych nic nie sprawił, gdyż je Sostratus, starosta zamkowy, wybierał, +2 Maccabees 2 Mch 46 4 28 bo temu wybieranie poborów należało. Przetoż obudwu ich do króla pozwano. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 29 A Menelausa złożono z kapłaństwa, a na jego miejsce wstąpił brat jego Lisymachus, a Sostratusa przełożono nad Cypriany. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 30 A gdy się to działo, przydało się, iż Tarseńczycy i Malotczycy wszczęli rozruch, iż byli darowani Antiochidzie, nałożnicy królewskiej. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 31 A przetoż król wnet wyjachał uśmierzyć je, zostawiwszy na miejscu swym Andronika, jednego z sług swoich. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 32 A Menelaus mając za to, że nalazł czas po temu, złote niektóre naczynia z kościoła ukradszy darował Andronikowi, a drugie w Tyrze i w okolicznych miastach poprzedał. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 33 Czego gdy się pewnie Oniasz dowiedział, strofował go, sam na miejscu bezpiecznym mieszkając w Antiochijej, blisko Dafnijej. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 34 Przetoż Menelaus szedszy do Andronika, prosił go, aby zabił Oniasza. Który przyszedszy do Oniasza i dawszy mu prawą rękę pod przysięgą (acz mu był podejźrzany), namówił go, żeby wyszedł z miejsca bezpiecznego, i natychmiast go zabił nie oglądając się na sprawiedliwość. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 35 Dla której przyczyny nie tylko Żydowie, ale też i inni narodowie gniewali się i za złe mieli niesprawiedliwe tak zacnego męża zabicie. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 36 Ale gdy się król z Cylicyjej wrócił, szli do niego Żydowie w Antiochijej pospołu i Grekowie skarżąc się o niesprawiedliwe zabicie Oniasza. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 37 Przeto zasmucony na sercu Antioch dla Oniasza i wzruszony ku miłosierdziu, zapłakał, i wspomniawszy na mierność i skromność zmarłego, +2 Maccabees 2 Mch 46 4 38 a będąc zapalony gniewem, Andronika, zwleczonego z szarłatu, kazał wodzić po wszytkim mieście i na tymże miejscu, na którym niezbożność nad Oniaszem wypełnił, świętokrajcę żywota pozbawić: tak mu Pan oddał godną zapłatę. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 39 A gdy Lisymachus za radą Menelausową wiele świętokradztwa w kościele pobroił, a to się rozsławiło, zebrało się mnóstwo ludu przeciw Lisymachowi, gdy już był wiele złota wyniósł. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 40 A gdy się pospólstwo wzruszyło i serca się gniewem napełniły, Lisymachus, uzbroiwszy około trzech tysięcy, niesprawiedliwych rąk używać począł, mając hetmanem niejakiego Tyrana, w leciech jednako i w szaleństwie podeszłego. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 41 Ale skoro obaczyli usiłowanie Lisymachowe, jedni kamienie, drudzy kije duże porwali, a inni popiół na Lisymacha miotali. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 42 I wiele ich poranieni, a niektórzy też legli, a wszyscy tył podawszy uciekli, samego też świętokradżcę podle skarbu zabili. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 43 A tak o tej rzeczy jęto prawem czynić przeciw Menelausowi. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 44 A gdy król do Tyru przyjachał, przełożyli rzecz przed nim trzej mężowie od starszych posłani. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 45 A Menelaus, będąc przekonany, obiecał wiele pieniędzy dać Ptolemeuszowi, aby króla namówił. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 46 A tak Ptolemeusz do króla, gdy był na jednej sali jakoby dla ochłodzenia, przystąpił i odwiódł go od przedsię wzięcia. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 47 A Menelausa, winnego wszytkich złości, od obwinienia wolnym uczynił, a nędzniki, którzy choćby się też przed Tatary prawowali, za niewinne by byli osądzeni, te na śmierć skazał. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 48 Prędko tedy niesprawiedliwe karanie podjęli ci, którzy o miasto, o lud i o naczynie święte prawem czynili. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 49 Przeto też Tyryjczycy gniewem wzruszeni, na pogrzeb ich barzo hojni byli. +2 Maccabees 2 Mch 46 4 50 A Menelaus prze łakomstwo tych, którzy na urzędzie byli, trwał na urzędzie, mnożąc się we złości na zdradę mieszczanom. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 1 Tegoż czasu Antioch wyprawił się po wtóre do Egiptu. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 2 I przydało się, że po wszytkim mieście Jerozolimskim przez czterdzieści dni widziano na powietrzu jezdne biegające, którzy mieli złote szaty i kopijami jako hufy opatrzone. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 3 I bieganie koni na roty podzielone, i potykanie wręcz, i ruszanie tarcz, i mnóstwo ludzi w przyłbicach z dobytymi mieczmi, i miotanie dard, i świetność zbrój złotych i wszelakich pancerzów. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 4 A przetoż wszyscy prosili, aby się widzenia w dobre obróciły. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 5 Ale gdy wieść fałszywa wyszła, jakoby Antiochus umarł, Jazon, zebrawszy nie mniej tysiąc mężów, znienagła uderzył na miasto. A gdy się mieszczanie na mury zbiegali, na koniec wziąwszy miasto, Menelaus uciekł na zamek. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 6 A Jazon zasię nie przepuszczał w mordowaniu mieszczanom swoim ani myślił, że szczęście przeciw powinowatym jest złe barzo wielkie, mając za to, że miał z nieprzyjaciół, a nie z mieszczanów zwycięstwo odzierżeć. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 7 A księstwa nie otrzymał, ale koniec zdrad swoich zelżywość wziął, a uciekszy zasię poszedł do Amanitydy. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 8 Na ostatek na ! swe zatracenie, będąc ściśniony od Arety, tyrana Arabskiego, uciekając z miasta do miasta, wszytkim omierzły jako odstępca Zakonu i obrzydły jako nieprzyjaciel ojczyzny i mieszczan, do Egiptu wypchniony jest. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 9 I który wiele ludzi z ojczyzny ich wygnał, w cudzej ziemi zginął poszedszy do Lacedemonu, jakoby tam dla powinowactwa miał mieć ucieczkę. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 10 A który wielu niepogrzebionych pomiatywał, sam i bez żałoby i bez pogrzebu był porzucony, nie mając ani pogrzebu cudzoziemskiego, ani będąc uczestnikiem grobu ojczystego. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 11 To tedy gdy się zstało, domniemywał się król, żeby Żydzi; chcieli odstąpić od towarzystwa, i dlategoż wyjachawszy z Egiptu z zajątrzonym sercem wziął miasto mocą. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 12 I rozkazał żołnierzom zabijać ani folgować tym, które by potkali, i po domach chodząc, aby mordowali. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 13 A przetoż było zabijanie młodych i starych, i niewiast, i dzieci wygubienia, i panien, i młodych dziatek mordy. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 14 A było przez trzy dni całe ośmdziesiąt tysięcy zabitych, czterdzieści tysięcy powiązanych, a nie mniej zaprzedanych. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 15 Ale i na tym nie dosyć, śmiał też wniść do kościoła po wszytkiej ziemi naświętszego mając przewodnikiem Menelausa, który był zdrajcą praw i ojczyzny, +2 Maccabees 2 Mch 46 5 16 i złościwymi rękami wziąwszy naczynie święte, które od innych królów i miast na ozdobę miejsca i chwałę były położone, dotykał się ich niegodnie i splugawił. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 17 Tak Antioch oszalawszy, nie uważał, że dla grzechów mieszkających w mieście Bóg rozgniewał się był na mały czas, dla czego też przyszła na miejsce wzgarda. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 18 Bo gdzie by nie byli wielą grzechów uwikłani, jako Heliodorus, który posłań jest od Selewka króla na złupienie skarbu, i ten też przyjechawszy, wnet by był ubiczowany i odstraszony pewnie od śmiałości. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 19 Lecz nie dla miejsca naród, ale dla narodu miejsce Bóg obrał. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 20 A przetoż i samo miejsce zstało się uczestnikiem nieszczęścia ludu, a potym będzie towarzyszem szczęścia; a które dla gniewu wszechmocnego Boga było opuszczone, zasię ubłagawszy wielkiego Pana z wielką sławą będzie wywyższone. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 21 A tak Antioch wziąwszy z kościoła tysiąc i ośm set talentów, z trzaskiem się wrócił do Antiochijej, tusząc sobie od hardości, że miał ziemię ku żeglowaniu, a morze ku chodzeniu przywieść, dla podniesienia myśli. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 22 I zostawił przełożone na utrapienie narodu: w Jeruzalem Filipa rodem z Frygijej, obyczajami okrutniejszego niż ten sam, który go postanowił, +2 Maccabees 2 Mch 46 5 23 a w Garyzym Andronika i Menelausa, którzy ciężej niż inszy mieszczanom nalegali. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 24 A gdy się udał przeciwko Żydom, wyprawił przemierzłego hetmana Apolloniusa z wojskiem dwudziestu i dwu tysięcy, rozkazując mu, aby wszytkie doskonałych lat zabijał, niewiasty i młodzieniaszki przedawał. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 25 Który gdy przyciągnął do Jeruzalem zmyślając pokój, dał pokój aż do dnia świętego szabatu, a natenczas gdy Żydowie święcili, kazał swoim do oręża. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 26 I wszytkie, co się byli wyszli dziwować, pobił, a biegając po mieście ze zbrojnymi, niezmierną wielkość ludzi zabijał. +2 Maccabees 2 Mch 46 5 27 A Juda Machabeusz, który był dziesiąty, ustąpił był na puste miejsce, tamże między źwierzęty po górach z swemi żywot wiódł i z ziół pokarmu używając mieszkali, żeby nie byli uczesnikami splugawienia. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 1 Ale nie po długim czasie posłał król niektórego starca Antiocheńczyka, który by przymuszał Żydy, żeby się przenieśli od ojczystych i Bożych praw. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 2 A żeby też splugawił kościół, który był w Jeruzalem, a nazwał go Jowisza Olimpiusza, a na Garyzym, jacy byli ci, którzy na miejscu mieszkali, Jowisza Gościnnego. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 3 A nagorsze było i wszytkim ciężkie złości wtargnienie. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 4 Bo kościół pełen był zbytków i obżarstwa pogańskiego, i tych, którzy z nierządnicami nieczystotę płodzili, a w świętych gmachach niewiasty dobrowolnie się podawały, wnosząc tam rzeczy, których się nie godziło. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 5 Ołtarz też pełen był rzeczy niesłusznych, których Zakon zakazował. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 6 Lecz ani szabatów święcono, ani dni uroczystych ojczystych zachowano, ani się zgoła żaden Żydem być nie wyznawał. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 7 I wodzono je z gorzkim musem w dzień nar rodzenia królewskiego na ofiary, a gdy obchodzili święto Bachusowe, przymuszano ich w wieńcach bluszczowych Bachusowi kwoli chodzić. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 8 A dekret wyszedł do bliskich miast pogańskich z poduszczenia Ptolemeistów, aby i oni także przeciwko Żydom czynili, żeby ofiary sprawowali, +2 Maccabees 2 Mch 46 6 9 i tych, którzy by nie chcieli przenieść się do ustaw pogańskich, aby zabijali. I tak widzieć było nędzę. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 10 Bo dwie niewieście oskarżono, że syny swe obrzezały: które zawiesiwszy im u piersi niemówiątka, jawnie w mieście obwiódszy, z muru zrzucili. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 11 Drudzy zasię szczedszy się do bliskich jaskiń a dzień szabatu po kryjomu obchodząc, gdy je Filipowi oznajmiono, ogniem są spaleni: dlatego że się obawali, dla nabożeństwa i dla zachowania powinności, ręką sobie pomoc dać. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 12 Lecz proszę tych, którzy te księgi czytać będą, aby się nie obrażali dla przeciwnych przygód, ale żeby te rzeczy, które się przydały, poczytali, że były nie na zginienie, ale na skaranie rodzaju naszego. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 13 Abowiem nie do puści grzesznikom długo czynić po swej wolej, ale zarazem pomścić się, znak jest wielkiego dobrodziejstwa. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 14 Bo nie tak, jako w innych narodziech, Pan cierpliwie czeka, aby je, gdy dzień sądu przyjdzie, w zupełności grzechów pokarał, +2 Maccabees 2 Mch 46 6 15 tak i o nas postanowił, aby gdy grzechy nasze do końca przyjdą, tak dopiero nad nami się mścił. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 16 A przetoż nigdy od nas nie oddala miłosierdzia swego, ale — karząc przeciwnościami — lud swój nigdy nie opuszcza. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 17 Ale to krótko, dla upomnienia czytających, niech będzie przypomniono, a teraz wróćmy się do historyjej. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 18 Eleazar tedy, jeden z przedniejszych doktorów, mąż w leciech podeszły i nadobnej twarzy, był przymuszany usta otworzywszy jeść świnie mięso. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 19 Ale on śmierć nachwalebniejszą raczej niż żywot omierzły obierąjąc, dobrowolnie uprzedzał na śmierć. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 20 A przeglądając jako przystało przystąpić, skromnie znosząc, umyślił nie dopuszczać się rzeczy nieprzystojnych dla miłości zdrowia. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 21 A ci, którzy przy nim stali, niedobrą litością wzruszeni dla starej przyjaźni z mężem, odwiódszy go osobno prosili, aby przyniesiono mięsa, którego mu się używać godziło, aby zmyślono, że jadł, jako król był rozkazał, z mięsa ofiarowanego: +2 Maccabees 2 Mch 46 6 22 żeby to uczyniwszy uszedł śmierci, a dla starej z mężem przyjaźni z nim ludzkość czynili. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 23 Ale on jął u siebie uważać zacność wieku i starości swej godną, i wrodzonego szlachectwa szedziwość, i z dzieciństwa obyczaje zachowania dobrego, i według ustaw świętego a od Boga danego Zakonu prędko odpowiedział, mówiąc: Że wolał pierwej iść do piekła. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 24 Bo, prawi, na nasze lata zmyślać nie przystoi: żeby wiele młodzieńców, mniemając, iż Eleazar będąc w dziewiącidziesiąt lat przeniósł się do życia cudzoziemców +2 Maccabees 2 Mch 46 6 25 i oni, dla mego zmyślania i dla trochy skazitelnego żywota, byli w błąd zawiedzieni, a przeto bych zmazy i przeklęctwa starości mojej nabył. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 26 Bo choćbych na ten czas uszedł mąk ludzkich, wszakże ręki Wszechmocnego ani żywy, ani umarły nie ujdę. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 27 A tak, statecznie z żywota schodząc, okażę się być starości godnym, +2 Maccabees 2 Mch 46 6 28 a młodzieńcom mężny przykład zostawię, jeśli ochotnym sercem a mężnie za napoważniejsze i naświętsze prawa poczdwą śmierć podejmę. To gdy wymówił, zaraz go na mękę pociągniono. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 29 A ci, którzy go wiedli, a mało przedtym byli łaskawszy, rozgniewali się dla słów od niego rzeczonych, które oni rozumieli, że z hardości rzeczone były. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 30 A gdy od bicia umierał, westchnął i rzekł: Panie, który masz świętą znajomość, ty wiesz jawnie, że ja mogąc być od śmierci wybawion, ciężkie boleści na ciele cierpię: wszakże według dusze dla bojażni twojej rad to cierpię. +2 Maccabees 2 Mch 46 6 31 Aten ci tym sposobem szczedł z żywota, nie tylko młodzieńcom, ale i wszemu narodowi pamiątkę śmierci swej na przykład cnoty i męstwa zostawiwszy. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 1 A przydarzyło się, iż siedm braciej pospołu z matką ich poimanych, od króla przymuszano, aby przeciw Prawu świnie mięso jedli, bijąc je biczmi bykowemi. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 2 A jeden z nich, który był pierwszy, tak mówił: Czegóż się pytasz, abo czego się chcesz od nas dowiedzieć? Gotowiśmy raczej umrzeć, niźli Zakon Boży ojczysty przestąpić. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 3 Rozgniewawszy się tedy król, rozkazał panwie i kotły miedziane rozpalić: które gdy natychmiast rozpalono, +2 Maccabees 2 Mch 46 7 4 kazał temu, który naprzód mówił, język urżnąć, a skórę z głowy zdarwszy, ręce i nogi jego obciąć, na co inni bracia jego i z matką patrzali. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 5 A gdy już na wszytkim niczemu się nie godził, kazał ogień przyłożyć i jeszcze dychającego smażyć w panwi; w której gdy go długo męczono, drudzy pospołu z matką napominali jeden drugiego, aby statecznie śmierć podjęli, mówiąc: +2 Maccabees 2 Mch 46 7 6 Pan Bóg wejźrzy na prawdę a ucieszy się w nas, jako w oświadczeniu pieśni Mojżesz oznajmił: I w sługach swoich ucieszy się.(Powt 32,36) +2 Maccabees 2 Mch 46 7 7 A gdy tym sposobem on pierwszy umarł, wiedziono drugiego ku nagrawaniu, a skórę głowy jego i z włosy zdarwszy, pytali, jeśliby chciał jeść pierwej, niż go po wszytkim ciele na każdym członku męczyć będą. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 8 Ale on odpowiadając ojczystym głosem rzekł: Nie uczynię! Dlatego i ten wtóry pierwszego męki podjął. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 9 A konając, tak rzekł: Acz ty, nazłośliwszy, w niniejszym żywocie nas tracisz, ale król świata nas, za swe prawa Umarłe, na wiecznego żywota zmartwywstanie wzbudzi. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 10 Po onym trzeci był naigrawan, a gdy mu język podać kazano, wnet podał i śmiele ręce wyciągnął, +2 Maccabees 2 Mch 46 7 11 z ufnością mówił: Z nieba to mam, ale dla Zakonu Bożego teraz i to wzgardzam: bo się od niego zasię to wziąć spodziewam. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 12 Tak iż król i którzy z nim byli, dziwowali się sercu młodzieńca, że jako na nic na męki nie dbai. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 13 A gdy ten tak umarł, czwartego także męcząc trapili. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 14 A gdy już był bliski śmierci, tak rzekł: Lepiej jest, od ludzi na śmierć zdanym, czekać nadzieje od Boga, którzy od niego zasię mają być wskrzeszeni: bo tobie nie będzie zmartwywstanie ku żywotowi. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 15 A gdy przywiedli piątego, męczyli go, ale on wejźrzawszy nań, +2 Maccabees 2 Mch 46 7 16 rzekł: Mając moc między ludźmi, będąc skazitelny, czynisz, co chcesz: a nie mniemaj, żeby naród nasz był od Boga opuszczony. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 17 A ty cierpliwie czekaj a ujźrzysz wielką moc jego, jako ciebie i nasienie twe męczyć będzie. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 18 Potym wiedziono szóstego, i ten, poczynając umierać, tak mówił: Nie myl się darmo, bo my to sami dla siebie cierpimy, żeśmy przeciw Bogu naszemu zgrzeszyli i zstały się nam rzeczy podziwienia godne. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 19 Wszakże ty nie mnimaj, żebyś miał uść karania, żeś się ważył przeciw Bogu walczyć. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 20 Ale nad miarę matka dziwna a pamiątki między dobrymi godna: która na ginące siedm synów jednego dnia patrząc, dobrym sercem znosiła dla nadzieje, którą w Bogu miała. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 21 Każdego z nich ojczystym głosem mężnie napominała, będąc pełna mądrości, a myśli niewieściej męskiego +2 Maccabees 2 Mch 46 7 22 do nich mówiła: Nie wiem, jakoście się w żywocie moim ukazali, bo nie jam ducha i duszę wam darowała, i żywot, i każdego członki nie jam sama serca dodając spoiła. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 23 Ale Stworzyciel świata, który sprawił człowiecze narodzenie i który wynalazł poczęcie wszech rzeczy, i wam z miłosier dziem zaś ducha przywróci i żywot, jako wy teraz samymi sobą dla praw jego gardzicie. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 14 Lecz Antioch mniemając, żeby nim gardzono, i puściwszy też mimo się głos urągający, gdy jeszcze namłodszy pozostał, nie tylko go słowy upominał, ale i pod przysięgą obiecował, że go bogatym i szczęśliwym uczynić miał i jeśliby odstąpił od praw ojczystych, że go miał mieć za przyjaciela i potrzeb mu dodać. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 25 Ale gdy się młodzieniec żadną miarą nie skłaniał na to, zawołał król matki i radził jej, aby młodzieńcowi radziła ku zdrowiu. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 26 A gdy ją długimi słowy napominał, obiecała, że synowi radzić miała. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 27 A tak schyliwszy się do niego, szydząc z okrutnego tyrana, mówiła głosem ojczystym: Synu mój, smiłuj się nade mną, któram cię dziewięć miesięcy w żywocie nosiła i przez trzy lata przy piersiach miała i chowała, i do tych lat przywiodła +2 Maccabees 2 Mch 46 7 28 Proszę, synu, abyś pojźrzał na niebo i na ziemię, i na wszytko, co na nich jest, i zrozumiał, iż to Bóg z niszczego uczynił i rodzaj ludzki. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 29 Tak się zstanie, że się nie będziesz bał tego kata, ale zstawszy się godnym braciej twej uczestnikiem, podejmi śmierć, abych cię z braty twemi w onym smiłowaniu przyjęła. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 30 To gdy ona jeszcze mówiła, rzekł młodzieniec: Kogóż czekacie? Nie słucham rozkazania królewskiego, ale rozkazania Zakonu, który nam jest dan przez Mojżesza. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 31 Ale ty, któryś się zstał wynależcą wszelkiej złości na Hebrejczyki, nie ujdziesz ręki Bożej. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 32 Bo my to dla grzechów naszych cierpiemy. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 33 I acz się na nas, dla kaźni i karania, Pan Bóg nasz trochę rozgniewał, ale przejednan będzie sługom swoim. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 34 A ty złośliwy a ze wszech ludzi nagorszy, nie wynoś się próżno daremnemi nadziejami, rozpaliwszy się na sługi jego. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 35 Abowiem jeszcześ nie uszedł sądu wszechmocnego a wszytko widzącego Boga. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 36 Bo brada moi krótkie teraz boleści wycierpiawszy, w przymierzu żywota wiecznego postanowieni są: ale ty sądem Bożym sprawiedliwe pychy twej karanie odniesiesz. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 37 Lecz ja, jako i bracia moi, duszę i dało moje dar wam za prawa ojczyste, wzywając Boga, aby co rychlej narodowi naszemu miłościwym był, a ty żebyś w mękach i w karaniu wyznał, że on sam jest Bogiem. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 38 Na mnie lepak i na braci mojej ustanie gniew Wszechmocnego, który jest sprawiedliwie wniesion na wszytek nasz naród. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 39 Tedy król gniewem zapalony, nad tym okrutniej niż nad wszytkimi się srożył, gniewając się, że był naigrany. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 40 A tak i ten czystym zszedł, na wszytkim w Panu ufając. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 41 A na ostatek po syniech i matka koniec wzięła. +2 Maccabees 2 Mch 46 7 42 A tak o ofiarach i zbytnich okrucieństwach dosyć się rzekło. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 1 Ale Juda Machabeusz i ci co z nim byli, kryjomko wchodzili do miasteczek a zwoławszy powinowate i przyjacioły i przyjąwszy ku sobie te, którzy trwali w wierze Żydowskiej, wywiedli do siebie sześć tysięcy mężów. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 2 I wzywali Pana, aby wejżrzał na lud, który był od wszytkich deptany a smiłował się nad kościołem, który od niezbożnych był plugawiony; +2 Maccabees 2 Mch 46 8 3 aby się też zlitował nad zburzeniem miasta, które prędko miało być z ziemią zrównane, a wysłuchał głos krwie do niego wołającej; +2 Maccabees 2 Mch 46 8 4 żeby też wspomniał na niesprawiedliwe śmierci dziatek niewinnych i na bluźnierstwa zadane imieniowi jego a żeby się o to rozgniewał. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 5 Ale Machabeusz zebrawszy mnóstwo, zstawał się nieznośny poganom, bo się gniew Pański w miłosierdzie obrócił. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 6 A na miasteczka i miasta nachodząc nieodpowiednie, palił je, a miejsca sposobne posiadszy niemało porażek nieprzyjadół czynił. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 7 A nawięcej w nocy do takich się wycieczek udawał i sława mocy jego wszędy się roznosiła. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 8 A tak widząc Filip, że mąż pomału się wzbijał a iż się mu rzeczy częściej szczęśliwie powodziły, pisał do Ptolemeusa, starosty Celesyryjej i Fenicyjej, aby dał ratunek sprawam królewskim. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 9 A on wnet posłał Nikanora Patroklowego, z przedniejszych przyjaciela, dawszy zmieszanych narodów zbrojnych nie mniej dwudziestu tysięcy, aby wszytek naród Żydowski wygładził, i przydawszy mu i Gorgiasza, męża rycerskiego i w rzeczach wojennych barzo biegłego. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 10 A postanowił Nikanor, aby daniej królowi, którą miano płacić Rzymianom, dwa tysiąca talentów, dołożył z poimanych Żydów. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 11 I wnet posłał do miast nad morzem leżących zwoływając kupców na kupowanie więźniów Żydowskich, obiecując im dawać dziewięćdziesiąt niewolników za jeden talent, nic się nie oglądając na pomstę, która od wszechmocnego Pana za nim iść miała. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 12 A Juda, gdy się dowiedział, oznajmił tym, którzy przy nim byli Żydom, o przyszciu Nikanora. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 13 Z których niektórzy zlęknąwszy się i nie wierząc sprawiedliwości Bożej, uciekali, +2 Maccabees 2 Mch 46 8 14 a drudzy, jeśli co jeszcze mieli, przedawali, a społu Pana prosili, aby ich zachował od niezbożnego Nikanora, który pierwej niż się z nimi potkał, już je był poprzedał; +2 Maccabees 2 Mch 46 8 15 jeśli nie dla nich, wszakoż dla przymierza, które było z ojcy ich, i dla wzywania świętego a wielmożnego imienia jego nad nimi. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 16 Machabeusz tedy zwoławszy siedm tysięcy, którzy z nim byli, prosił, aby się z nieprzyjacioły nie jednali ani się bali mnóstwa nieprzyjaciół przeciwko im niesprawiedliwie ciągnących, ale aby +2 Maccabees 2 Mch 46 8 17 się mężnie potykali, mając przed oczyma zelżywość, którą oni miejscu świętemu niesłusznie uczynili, nadto i na krzywdę miasta wydanego na pośmiewisko, jeszcze też na ustawy przodków pogwałcone. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 18 Bo oni, prawi, we zbrojach swych wespół i w śmiałości ufają; ale my ufamy w Panie wszechmogącym, który może i te, którzy przeciw nam ciągną, i wszytek świat jednym skinieniem zgładzić. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 19 Przypominał Im też i boskie pomocy, które się przodkom ich działy, i że pod Sennacherybem sto ośmdziesiąt i pięć tysięcy zginęło, +2 Maccabees 2 Mch 46 8 20 i walkę, którą w Babilonie przeciw Galatom mieli, jako gdy przyszło do rzeczy, gdy Macedończycy towarzysze jęli sobą trwożyć, samych tyło sześć tysięcy, porazili sto dwadzieścia tysięcy za pomocą, którą im dano z nieba, i dobrodziejstw za to barzo wiele dostali. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 21 Temi słowy zstali się stałymi i gotowymi dla Zakonu i ojczyzny umrzeć. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 22 A tak postanowił bracią swą hetmany nad obiema szykami, Symona i Józefa i Jonatę, poruczywszy każdemu po tysiącu i po piąci set. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 23 Nadto jeszcze gdy od Ezdrasza im przeczytane były Święte Księgi i dany znak Boskiego wspomożenia, sam hetman w pierwszym hufle potkał się z Nikanorem. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 24 I mając pomocnika Wszechmocnego pobili więcej niż dziewięć tysięcy ludzi, a większą część wojska Nikanorowego ranami zwątliwszy uciekać przymusili. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 25 I pobrawszy pieniądze onych, którzy kupować je byli przyjachali, zewsząd je gonili, +2 Maccabees 2 Mch 46 8 26 ale się wrócili, czasem przymuszeni, bo było przed szabatem, dla której przyczyny nie trwali w pogoniej. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 27 Lecz zbroje ich i łupy zgromadziwszy, szabat święcili błogosławiąc Pana, który je dnia onego zachował, kropiąc na nie początkiem miłosierdzia swego. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 28 A po szabacie chorym, sierotom i wdowom łupy rozdawali, a ostatek sami z swoimi mieli. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 29 To tedy gdy się zstało i gdy uczynili wszyscy wobec modlitwę, prosili miłosiernego Pana, aby do końca sługi swe w łaskę przyjął. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 30 A z tych, którzy z Tymoteuszem i z Bachidem przeciwko nim walczyli, więcej niż dwadzieścia tysięcy pobili i wysokich zamków dostali, i wiele łupów podzielili, przypuściwszy w równy dział chore, sieroty i wdowy, ale i stare. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 31 A gdy pilnie zebrali zbroje ich, wszytkie złożyli po miejscach sposobnych, a ostatek korzyści do Jeruzalem zanieśli. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 32 Zabili i Filarcha, który był z Tymoteuszem, męża złościwego, który był w wielu rzeczach Żydy utrapił. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 33 A gdy dzień zwycięstwa w Jeruzalem obchodzili, tego, który był święte bramy spalił, to jest Callistena, gdy do niektórego domu uciekł, spalili, godną mu zapłatę za niezbożności jego oddając. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 34 Lecz nawiętszy złoczyńca, Nikanor, który był tysiąc kupców na przedawanie Żydów przywiódł, +2 Maccabees 2 Mch 46 8 35 poniżony za pomocą Bożą od tych, których sobie za nic nie miał, złożywszy szatę świetną, przez Morze Międzyziemne uciekając przyszedł sam do Antiochijej, wielkie nieszczęście z utracenia wojska swego podjąwszy. +2 Maccabees 2 Mch 46 8 36 A który obiecował Rzymianom zapłacić dań z więźniów Jerozolimskich, opowiadał teraz, iż Żydowie mają Boga obrońcą a dlatego ranieni być nie mogą, że Zakonu od niego postanowionego naszladują. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 1 Tegoż czasu Antioch sromotnie się wracał z Persyjej. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 2 Bo wjachał był do miasta, które zowią Persepolis, i kusił się zbór złupić i miasto podbić. Ale gdy się pospólstwo do broniej zbiegło, tył podali i tak się zstało, iż Antioch uciekszy z sromotą się wracał. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 3 A gdy przyjachał ku Ekbatanie, dowiedział się, co się z Nikanorem i z Tymoteuszem zstało. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 4 A nadąwszy się gniewem spodziewał się, że krzywdę onych, przed którymi uciekł, mógł na Żydy obrócić i dlategoż rozkazał co prędzej poganiać jadąc bez przestanku, gdyż go sąd niebieski przyciskał za to, że tak hardzie mówił, że miał przyjachać do Jeruzalem, uczynić ji mogiłą grobu Żydów. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 5 Ale który wszytko widzi, Pan Bóg Izraelski, zaraził go plagą nieuleczoną i niewidomą. Bo skoro tejże to mowy dokonał, zjęła go boleść sroga wnętrzności i gorzkie dręczenie wnętrza. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 6 A iście barzo sprawiedliwie jako tego, który mnogimi a nowemi mękami dręczył innych wnętrzności. Acz on przedsię żadnym obyczajem od swej złości nie przestawał. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 7 A nadto będąc pychy pełen i ogniem pałając na sercu przeciw Żydom i rozkazując pospieszać, przydało się, że bieżąc wskok wypadł z woza i od ciężkiego ciała stłuczenia członki jego strapione były. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 8 A ten, który się zdał sobie, że i nawałnościam morskim rozkazował, nad ludzki zwyczaj hardości pełen, i gór wysokość miał na szali zważyć, teraz do ziemie poniżony, noszon był na stołku, jawną moc Bożą na samym sobie oświadczając, +2 Maccabees 2 Mch 46 9 9 tak iż robacy z ciała złośnika wyciekali, a żyjącego w boleściach mięso padało, cuchnienie też i smród jego wojsku ciężkie było. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 10 A który mało przedtym zdał sobie gwiazd niebieskich dosięgać, tego już nikt nie mógł dla nieznośnego smrodu znosić. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 11 Stąd tedy począł od wielkiej pychy odwiedziony ku uznaniu samego siebie przychodzić, Boską plagą upomniony, gdy na każde ocemgnienie boleści jego więtszą moc brały. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 12 A gdy już ani sam mógł swego smrodu znosić, tak mówił: Sprawiedliwa rzecz jest być poddanym Bogu, a śmiertelnemu myślą nie równać się z Bogiem. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 13 A modlił się ten złośnik do Pana, od którego nie miał otrzymać miłosierdzia. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 14 A miar sto, do którego prędko bieżał, aby je z ziemią zrównał i grób nagromadzonych trupów uczynił, teraz chce wolnym uczynić. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 15 A Żydy, o których był rzekł, że ich ani grobu godnych miał rozumieć, ale ptakom i żwierzom podać ku rozniesieniu i z dziatkami wygładzić, teraz je równe Ateńczykom uczynić obiecuje. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 16 Kościół też święty, który by! pierwej złupił, że ji miał co nalepszemi darami ozdobić i naczynia świętego więcej przyczynić, i nakłady do ofiar należące z dochodów swych dawać, +2 Maccabees 2 Mch 46 9 17 i nadto i Żydem zostać a po wszech miejscach ziemie przechodzić i moc Bożą opowiadać. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 18 Ale gdy boleści nie przestawały (bo nań był przyszedł sprawiedliwy sąd Boży), rozpaczając napisał do Żydów na kształt odproszenia list to zamykający: +2 Maccabees 2 Mch 46 9 19 Przenalepszym mieszczanom, Żydom, dobrego zdrowia i dobrego mienia, i wszelakiego szczęścia król i hetman Antioch. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 20 Jeśliście dobrze zdrowi i dziatki wasze i wszytko się wam po myśli powodzi, wielce dziękujemy. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 21 A ja niemocą złożony a na was łaskawie wspominając, gdym się wracał z Persyjej, a wpadłem w wielką chorobę, zdało mi się za rzecz potrzebną, abym o pospolitym pożytku staranie miał, +2 Maccabees 2 Mch 46 9 22 nie wątpiąc sam o sobie, ale nadzieję wielką mając, że się z niemocy wybiegam. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 23 A rozmyślając sobie, że i ociec mój czasów, których do wyższych miejsc wojska wiódł, naznaczył, który by po nim państwo ujął, +2 Maccabees 2 Mch 46 9 24 iż jeśliby się co przeciwnego przydało abo jako co trudnego dano znać, wiedząc ci, którzy po krainach byli, komu jest poruczona zwierzchność wszech rzeczy, z sobą nie trwożyli. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 25 K temu uważając, że bliskie książęta wszytkie i sąsiedzi czasu patrzą i skończenia czekają, syna mego, Antiocha, naznaczyłem królem, któregom, częstokroć dojeżdżając do wyższych królestw, wielom z waszych zalecał i pisałem do niego, co niżej położono. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 26 A przetoż was proszę i żądam, pomniąc na dobrodziejstwa pospolicie i osobliwie, aby każdy wiarę przeciwko mnie i przeciw synowi memu zachował. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 27 Bo mam nadzieję, że się będzie skromnie i ludzkie sprawował i naśladował przedsięwzięcia mego, i będzie wam pospolity. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 28 A tak mężobójca i bhiżnierz okrutnie zarażony, jako się sam z drugimi obchodził, w drodze między górami mizerną śmiercią żywota dokonał. +2 Maccabees 2 Mch 46 9 29 A Filip, który z nim był pospołu wychowań, prowadził ciało, który, bojąc się syna Antiocha, do Ptolemeusa Filometora do Egiptu zjachał. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 1 A Machabeusz i którzy z nim byli, za obroną Pańską kościół i miasto zasię wziął, +2 Maccabees 2 Mch 46 10 2 a ołtarze, których byli cudzoziemcy po ulicach nabudowali, tudzież też zbory, rozwalił. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 3 I wychędożywszy kościół, inny ołtarz sprawili, a z kamienia rozpalonego ogień wskrzosawszy, sprawowali ofiary po dwu lat, i kadzenie, i lampy, i chleby pokładne wystawili. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 4 Co uczyniwszy, padając na ziemię, prosili Pana, aby już więcej w takowe nędze nie wpadali, ale i jeśliby kiedy zgrzeszyli, aby łaskawiej od niego byli karani, a nie dzikim a bluźnierskim ludziom podawani. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 5 A którego dnia kościół od cudzoziemców był splugawiony, tegoż dnia przydało się, że się oczyścienie zstało, dwudziestego i piątego dnia miesiąca, który był Kasleu. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 6 I z weselem przez ośm dni obchodzili jako święto Kuczek, wspominając, iż przed małym czasem dzień uroczysty Kuczek po górach i po jaskiniach jako żwierzęta obchodzili. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 7 A przetoż gałązki i rózgi zielone i palmy nosili przed tym, który zdarzył, że oczyśclone było miejsce swoje. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 8 I pospolitym rozkazaniem i wyrokiem ustawili, aby one dni wszytek naród Żydowski na każdy rok obchodził. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 9 A Antiocha, którego zwano Zacnym, taki był koniec żywota. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 10 A teraz o Eupatorze, synie Antiocha niezbożnego, co się działo, powiemy, skracając złe przygody, które się na walkach przydawały. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 11 Bo ten dostąpiwszy królestwa, przełożył nad sprawami królestwa niejakiego Lisjasza, hetmana rycerstwa Fenicyjej i Syryjej. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 12 Abowiem Ptolemeusz, którego zwano Mecer, prawa Żydom umyślił zachować, a zwłaszcza dla niesprawiedliwości, która się im była stała, i spokojnie się z nimi obchodzić. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 13 Ale przeto będąc oskarżony od przyjaciół do Eupatora, gdy go częstokroć zdrajcą nazywano (przeto iż Cypru od Filometora jemu poruczonego odbieżał i do Antiocha Zacnego się udawszy i od tego odstał) , trucizną żywota dokonał. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 14 A Gorgiasz, będąc hetmanem na tych miejscach, nazbierawszy przychodniów, często z Żydy wojował. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 15 A Żydzi, którzy mieli zamki na różnych miejscach, wygnane z Jeruzalem przyjmowali i kusili się walczyć. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 16 A ci, którzy z Machabeuszem byli, przez modlitwę Pana prosząc, aby im był na pomocy, uderzyli na obronne miejsca Idumejczyków +2 Maccabees 2 Mch 46 10 17 i dobywając ich wielką mocą, miejsca otrzymali, a kto się im nawinął, zabijali, i wszytkich wobec nie mniej dwudziestu tysięcy zamordowali. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 18 A gdy niektórzy uciekli na dwie wieży barzo obronne, wszytkie potrzeby na odpór mające, +2 Maccabees 2 Mch 46 10 19 Machabeusz na ich zdobywanie Symona, Józefa i Zachęusza, i tych, którzy z nimi byli, dosyć wielu zostawiwszy, sam się udał do tych bitew, więcej które przynaglały. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 20 Ale ci, którzy z Symonem byli, chciwością uniesieni, od niektórych, którzy na wieżach byli, dali się uwieść pieniądzom, a wziąwszy siedmdziesiąt tysięcy dydrachm, niektórym uciec dopuścili. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 21 A gdy Machabeuszowi oznajmiono, co się zstało, zgromadziwszy przedniejsze z ludu, skarżył na nie, iż bracią za pieniądze przedali wypuściwszy ich nieprzyjacioły. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 22 Tych tedy, uczyniwszy je zdrajcy, zabił i natychmiast dwu wież dobył. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 23 I sprawując wszytko szczęśliwe, bronią i rękoma, więcej niż dwadzieścia tysięcy zabił na dwu zamkach. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 24 A Tymoteusz, który pierwej od Żydów był zwyciężony, zebrawszy wojsko ludu cudzoziemskiego i zgromadziwszy jezdne z Azyjej, przyciągnął, jakoby mocą miał wziąć ziemię Żydowską. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 25 Lecz Machabeusz i ci, co z nim byli, gdy się on przybliżał, modlili się Panu głowy ziemią posypawszy a biodra włosiennicami opasawszy. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 26 Padszy u spodku ołtarza, aby im miłościw, a nieprzyjaciołom ich był nieprzyjacielem i sprzeciwnikom sprzeciwił się, jako Zakon mówi. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 27 A tak po modlitwie wziąwszy zbroje, odszedszy dalej od miasta, a przyszedszy bliżej ku nieprzyjaciołom, położyli się. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 28 A skoro słońce wzeszło, stoczyli bitwę z obudwu stron: ci mając rękojmią zwycięstwa i szczęścia Pana z cnotą, a oni za ! hetmana ku bitwie serce mając. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 29 Lecz gdy sroga bitwa była, ukazali się nieprzyjaciołom z nieba pięć mężów na koniech, uzdami złotemi ozdobni, którzy byli przewodnikami Żydom. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 30 Z których dwa Machabeusza między sobą mając, broniami swymi obtoczywszy, zdrowego zachowywali, a na nieprzyjacioły zastrzały i pioruny miotali, prze co i ślepotą zamieszani, i napełnieni trwogi upadali. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 31 I zabito ich dwadzieścia tysięcy i pięć set, a jezdnych sześć set. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 32 A Tymoteusz uciekł na Gazarę, zameczek obronny, w którym był starosta Chereusz. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 33 Ale Machabeusz i ci, którzy z nim byli, z ochotą obiegli zamek przez cztery dni. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 34 A ci, którzy na nim byli, ufając miejsca obronie, nad miarę złorzeczyli i mowy nie +2 Maccabees 2 Mch 46 10 35 słuszne miotali. Ale gdy piąty dzień nastawał, dwadzieścia młodzieńców z tych, którzy z Machabeuszem byli, zapaleni sercem o one blużnierstwa, mężnie do muru przystąpili i srogim sercem idąc wstępowali. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 36 Lecz i drudzy także wstępując, wieże i bramy palić poczęli i same bluźnierze żywo palili. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 37 A przez dwa dni ustawicznie zamek zburzywszy, Tymoteusza, który się był skrył na jednym miejscu, dostawszy zabili, i brata jego Chereasza, i Apolofana zabili. +2 Maccabees 2 Mch 46 10 38 Co sprawiwszy, z pieśniami i z wyznawaniem błogosławili Pana, który wielkie rzeczy uczynił w Izraelu a dał im zwycięstwo. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 1 Ale po małym czasie lisjasz, sprawca i powinowaty królewski, i nad sprawami przełożony, to co się stało ciężko znosząc, +2 Maccabees 2 Mch 46 11 2 zebrawszy ośmdziesiąt tysięcy i wszytkę jezdę, ruszył się przeciw Żydom, rozumiejąc, iż miasta dobywszy uczynić je miał mieszkaniem pogańskim +2 Maccabees 2 Mch 46 11 3 a że kościół miał iść na zysk pieniężny jako inne zbory pogańskie, a kapłaństwo przedajne na każdy rok. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 4 W niwczym się nie oglądając na Bożą moc, ale rozpuściwszy wodze serca, w mnóstwie pieszych iw tysiącach konnych, i w ośmidziesiąt elefantów ufał. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 5 A tak wtargnąwszy do ziemie Żydowskiej, a przybliżywszy się do Betsury, która była w ciasnym miejscu na piąci stajach od Jeruzalem, onego zamku dobywał. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 6 A gdy Machabeusz i cl, co | z nim byli, dowiedzieli się, iż zamków dobywano, z płaczem i łzami prosili Pana i wszytek lud pospolity z nimi, aby zesłał Anjoła dobrego ku wybawieniu Izraela. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 7 A sam napierwej Machabeusz, porwawszy broń, napominał drugich, aby się z nim wdali w niebezpieczeństwo a dali ratunek braciej swej. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 8 A gdy pospołu ochotnym sercem wjeżdżali w Jeruzalem, ukazał się rycerz jadący przed nimi w szacie świetnej, we złotej zbroi, drzewcem obracając. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 9 Tedy wszyscy społu błogosławili miłosiernego Pana i byli na umyśle utwierdzeni, będąc gotowi nie tylko przez ludzie, ale i przez naokrutniejsze bestyje i przez mury żelazne przebić się. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 10 A tak szli ochotnie mając z nieba pomocnika i litościwego nad sobą Pana. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 11 A jako lwi rzuciwszy się pędem na nieprzyjacioły, porazili z nich jedenaście tysięcy pieszych a tysiąc i sześć set jezdnych, +2 Maccabees 2 Mch 46 11 12 a wszystkie w tył obrócili, a więcej z nich rannych nago uszło, lecz i sam Lisjasz sromotnie uciekając uszedł. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 13 A iż był niegłupi, rozmyśliwszy sobie, jaką szkodę podjął, i rozumiejąc, iż Hebrejczykowie niezwyciężeni są polegając na wszechmocnego Boga pomocy, +2 Maccabees 2 Mch 46 11 14 posłał do nich i obiecował zezwolić na wszytko, co słuszna jest, i króla przywieść, aby był przyjacielem. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 15 I przyzwolił Machabeusz na prośby Lisjaszowe, pożytkowi we wszytkim dogadzając. I cokolwiek Machabeusz pisał Lisjaszowi o Żydziech, tego król pozwolił. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 16 Bo były listy napisane do Żydów od Lisjasza ten sposób zamykające: Lysjas, ludowi Żydowskiemu, zdrowia. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 17 Jan i Abesalom, którzy byli posłani od was, oddawszy pisanie, żądali, abym to, co się przez nie dało znać, wypełnił. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 18 A tak, cokolwiek mogło się odnieść do króla, przełożyłem, a czego rzecz dopuszczała, pozwoliłem. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 19 Przetoż jeśli w sprawach wiarę zachowacie, na potym starać się będę, abych wam był przyczyną dobrego. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 20 A o innych rzeczach, o każdej z osobna, dałem rozkazanie słowne i tym i owym, którzy ode mnie posłani są, aby się z wami namówili. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 21 Mięjde się dobrze. Roku setnego czterdziestego ósmego, miesiąca Dioskora, dnia dwudziestego i czwartego. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 22 Królewski zaś list to w sobie miał: Król Antioch Lisjaszowi bratu, zdrowia. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 23 Gdyż ociec nasz między bogi przeniesion jest, my, chcąc, aby ci, którzy są w królestwie naszym, bez trwogi żyli a rzeczy swej pilnowali. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 24 Słyszeliśmy, iż Żydowie nie przyzwolili ojcu memu, żeby mieli przeniesieni być do obyczajów greckich, ale że chcą trzymać swe ustawy i dlatego żądają od nas, abyśmy im dopuścili praw ich. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 25 Chcąc tedy, aby ten naród był w pokoju, stanowiąc osądziliśmy, aby im kościół był przywrócony, aby się podług zwyczaju przodków swych rządzili. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 26 Dobrze tedy uczynisz, jeśli do nich poślesz a dasz im prawą rękę, aby poznawszy wolą naszę, byli dobrego serca a własnych pożytków przestrzegali. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 27 A list do Żydów królewskich taki był: Król Antioch Radzie Żydowskiej i innym Żydom, zdrowia +2 Maccabees 2 Mch 46 11 28 Jeśli się dobrze made, takeście, jako chcemy, ale i my dobrze się mamy. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 29 Przyszedł do nas Me nelaus powiadając, że wy chce de zstąpić do waszych, którzy są u nas. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 30 A przetoż tym, którzy do nas przydą aż do dnia trzydziestego miesiąca Ksantika, dajemy prawicę bezpieczeństwa, +2 Maccabees 2 Mch 46 11 31 aby Żydzi używali pokarmów i praw swoich jako i przedtym a izby żaden z nich żadnym sposobem przykrości nie cierpiał w tych rzeczach, które się z niewiadomości działy. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 32 A posłaliśmy i Menelausa, który by z wami mówił. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 33 Dobrze się miejcie. Roku setnego czterdziestego ósmego, Ksantika miesiąca, dnia piętnastego. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 34 Posłali też i Rzymianie list taki: Kwintus Memmius i Tytus Manilius, legad Rzymscy, ludowi Żydowskiemu, zdrowia. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 35 Tego, co wam lisjasz, królewski powinowaty, pozwolił, i myśmy pozwolili. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 36 A o czym rozumiał, że się miał królik dołożyć, pilnie się między sobą naradziwszy, wnet kogo poślijcie, abyśmy skazali tak, jako wam należy, bo my jedziemy do Antiochijej. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 37 A przetoż co narychlej odpiszcie, abyśmy i my wiedzieli, co jest za wola wasza. +2 Maccabees 2 Mch 46 11 38 Miejcie się dobrze. Roku setnego czterdziestego ósmego, piętnastego dnia miesiąca Ksantika. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 1 Gdy się te umowy zstały, Lisjasz jachał do króla, a Żydowie rolą się bawili. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 2 Ale ci, którzy byli zostali, Tymoteusz i Apolloniusz, syn Genneusza, ale i Hieronim, i Demofon, i nad te Nikanor, książę z Cypru, nie dopuszczali im żyć w milczeniu i w pokoju. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 3 A Joppitowie taką złość zbroili. Prosili Żydów, z którymi mieszkali, aby wsiedli w łodzi, które byli nagotowali, z żonami i z dziećmi, jakoby z nimi żadnego nieprzyjacielstwa nie mieli. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 4 A tak według pospolitego wyroku miejskiego, gdy i sami przyzwolili a nic podejżrzanego dla pokoju nie mieli, zajachawszy na głębią, potopili nie mniej dwuset. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 5 O którym okrucieństwie, nad narodem swym uczynionym, gdy się dowiedział Juda, rozkazał mężom, którzy byli z nim, a wezwawszy sędziego sprawiedliwego Boga, +2 Maccabees 2 Mch 46 12 6 przyciągnął na braciej morderze i zapalił port w nocy, i łodzie popalił, a te, którzy ognia uszli, mieczem pozabijał. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 7 A gdy to tak sprawił, odciągnął jakoby się zaś znowu wrócić miał, a wszytkie Jopity wykorzenić. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 8 Lecz gdy się dowiedział, że i ci, którzy byli w Jamnijej, chcieli takież Żydom u nich mieszkającym uczynić, +2 Maccabees 2 Mch 46 12 9 Jamnity też w nocy najachał i port z okrętami spalił, tak iż łunę od ognia było widać w Jeruzalem przez dwieście i czterdzieści stajów. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 10 Stamtąd, gdy już byli odciągnęli na dziewięcioro staj i ciągnęli ku Tymoteuszowi, potkało się z nim Arabczyków pięć tysięcy mężów i jezdnych pięć set. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 11 A gdy tęga bitwa była i za pomocą Bożą fortunnie się wiodło, ostatek Arabczyków zwyciężonych prosili Judy, aby im dał prawicę, obiecując paszej postąpić i w innych rzeczach być ku pożytku. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 12 Tedy Juda rozumiejąc że prawdziwie w wielu rzeczach mogą być pożyteczni, obiecał pokój i dawszy sobie ręce odeszli do namiotów swoich. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 13 Najachał też i niektóre miasto mocne, mostami i mury obtoczone, w którym mieszkało mnóstwo narodów rozmaitych, które zwano Kasfin. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 14 A ci, którzy w mieście byli, ufając w mocności murów i w dostatku żywności, swowolniej sobie poczynali, złorzeczeństwy drażniąc Judę i bluźniąc, i mówiąc, co się nie godzi. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 15 A Machabeusz wzywając wielkiego Pana świata, który bez taranów i bez machin za czasów Jezusa obalił Jerycho, uderzył okrutnie na miasto. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 16 I dobywszy miasta za wolą Pańską, niezliczone mordy poczynił, tak iż przyległe jezioro, które było wszerz na dwojgu staj, zdało się, że krwią pobitych opływało. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 17 Stamtąd odeszli przez siedm set i pięćdziesiąt stajów i przyszli do Charaka do tych Żydów, które Tubiany zowią, +2 Maccabees 2 Mch 46 12 18 a Tymoteusza na onych miejscach nie zastali, który się był nie sprawiwszy wrócił, zostawiwszy na niektórym miejscu mocną obronę. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 19 A Dosyteusz i Sosipater, którzy byli hetmani z Machabeuszem, pobili od Tymoteusza na zamku zostawionych dziesięć tysięcy mężów. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 20 Lecz Machabeusz zszykowawszy około siebie sześć tysięcy i rozsadziwszy je w hufce, ciągnął przeciw Tymoteuszowi, który miał z sobą sto i dwadzieścia tysięcy pieszych, a jezdnych dwa tysiąca i pięć set. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 21 A Tymoteusz dowiedziawszy się o przyciągnieniu Judy, wprzód wysłał niewiasty i dzieci, i inne potrzeby na zamek, który zowią Karnion, bo był niedobyty a trudny do przystępu dla dasności miejsc. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 22 A gdy się pierwszy huf Judy ukazał, padł na nieprzyjadoly strach z obecności Boga, który wszytko widzi, i jęli uciekać jeden od drugiego, tak iż więcej od swych byli porażeni i od razów mieczów swych słabieli. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 23 A Juda barzo docierał karząc niezbożne i poraził z nich trzydzieści tysięcy mężów. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 24 A sam Tymoteusz napadł na skrzydło Dosyteusza i Sosipatra i prosił ich wielkimi prośbami, aby go żywo puścili, dlatego iż wielu z Żydów miał rodzice i bradą, którym by przyszło oszukać się dla śmierci jego. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 25 A tak gdy im przyrzekł, że je miał wolno puścić według umowy, puścili go zdrowo dla braciej wybawienia. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 26 A Judas wyciągnął do Karnionu pobiwszy dwadzieścia i pięć tysięcy. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 27 Po tych udeczce i porażce ruszył się z wojskiem do Efrona, miasta obronnego, w którym mnóstwo narodów rozlicznych mieszkało i duży młodzieńcy stojąc na murze mocno się bronili, a w tym machin wiele i strzelby gotowość. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 28 Ale gdy wzywali Wszechmocnego, który mocą swą kruszy nieprzyjacielskie siły, wzięli miasto, a z onych, którzy w nim byli, dwadzieścia i pięć tysięcy porazili. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 29 Stamtąd przyszli do miasta Scytów, które jest od Jeruzalem na sześci set stajan. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 30 Ale gdy Żydowie, którzy u Scytopolitanów byli, dali świadectwo, że się z nimi łaskawie obchodzili i czasów nieszczęścia skromnie się przeciw im zachowali, +2 Maccabees 2 Mch 46 12 31 podziękowawszy im i napomniawszy, aby i na potem na naród ich łaskawi byli, przyjachali do Jeruzalem, gdy uroczysty dzień święty Tegodniów nadchodził. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 32 A po pięćdziesiątnicy ruszyli się przeciw Gorgiaszowi, staroście Idumejskiemu. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 33 A wyciągnął ze trzema tysięcy pieszych i z czterzmi sty jezdnych. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 34 Którzy gdy zwiedli bitwę, przydało się, iż trocha Żydów poległo. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 35 A Dosyteusz, niektóry z Bacenorowych jezdny, mąż mocny, dzierżał Gorgiasza, a gdy go chciał poimać żywo, jezdny niektóry z Traków natarł nań i odciął mu ramię, i tak Gorgiasz uciekł do Maresa. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 36 A gdy ci, którzy z Esdrynem byli, długo walczyli i zmordowali się, Juda wzywał Pana, aby im był pomocnikiem i hetmanem bitwy. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 37 I począwszy głosem ojczystym i z pieśniami wołanie podnosząc, rycerstwo Gorgiaszowe uciekać przymusił. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 38 Tedy Juda zebrawszy wojsko przyszedł do miasta Odolle, a gdy dzień siódmy przyszedł, według zwyczaju oczyściwszy się, święcili szabat na tymże miejscu. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 39 A nazajutrz Juda przyjachał z swemi, aby pobrał ciała pobitych i pochował je z powinowatymi w grobiech ojcowskich. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 40 Tedy należli pod szatami pobitych dary bałwanów, którzy byli w Jamnijej, czego Żydom Zakon zakazuje. Wszytkim tedy jawno było, iż dla tego byli porażeni. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 41 A tak wszyscy błogosławili sprawiedliwy sąd Pański, który rzeczy skryte jawnemi uczynił. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 42 A tak udawszy się na modlitwy, prosili, aby ten grzech, który się zstał, w zapamiętanie przyszedł. Ale namężniejszy Juda napominał lud, aby się bez grzechu zachowali, widząc na oczy, co się zstało dla grzechów onych, którzy polegli. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 43 A złożywszy dwanaście tysięcy drachm śrebra, posłał do Jeruzalem, aby ofiarowano za grzechy umarłych ofiarę, dobrze i pobożnie o zmartwychwstaniu myśląc +2 Maccabees 2 Mch 46 12 44 (bo by się był nie nadziewał, że oni pobici zmartwychwstać mieli, zdałaby się rzecz niepotrzebna i próżna modlić się za umarłe), +2 Maccabees 2 Mch 46 12 45 a iż uważał, że ci, którzy pobożnie byli zasnęli, barzo dobrą łaskę mieli zachowaną. +2 Maccabees 2 Mch 46 12 46 A tak święta i zbawienna jest myśl modlić się za umarłe, aby byli od grzechów rozwiązani. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 1 Roku setnego czterdziestego i dziewiątego dowiedział się Juda, iż Antioch Eupator ciągnie z mnóstwem na Żydowską ziemię, +2 Maccabees 2 Mch 46 13 2 a z nim Lisjasz, sprawca i przełożony nad sprawami, mając z sobą pieszych sto i dziesięć tysięcy, a jezdnych pięć tysięcy, i elefantów dwadzieścia i dwa, i wozów z kosami trzy sta. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 3 A przymieszał się do nich i Menelaus i z wielką chytrością prosił Antiocha nie o zachowanie ojczyzny, ale mając nadzieję, że miał być wsadzony na państwo. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 4 Lecz Król nad królami wzruszył serce Antiochowe przeciw złośnikowi i gdy lisjasz przypominał, że on był przyczyną wszego złego, rozkazał (jako u nich jest obyczaj) pojmawszy go na tymże miejscu zabić. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 5 A była na onym miejscu wieża na pięćdziesiąt łokiet, która miała zewsząd około siebie kupy popiołu: z tej było pojźrzenie na dół przykre. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 6 Stamtąd kazał onego świętokrąjcę w popiół wrzucić, gdy go wszyscy popychali na stracenie. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 7 Takim ci prawem przestępcy Zakonu przydało się umrzeć ani w ziemi być pochowanym Menelausowi. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 8 A zaiste dosyć sprawiedliwie, bo iż wiele przeciw ołtarzowi Bożemu złości poczynił, którego ogień i popiół był święty, sam na popiołową śmierć zdan jest. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 9 Ale król ciągnął, sercem nieujęty, chcąc się pokazać gorszym na Żydy niżli odec jego. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 10 Czego się Juda dowiedziawszy, przykazał ludowi, aby we dnie i w nocy Pana wzywali, aby jako zawsze tak i teraz im był na pomocy +2 Maccabees 2 Mch 46 13 11 jako tym, którzy się bali, aby Zakonu i ojczyzny, i kościoła świętego nie utracili, a iżby ludowi, który niedawno trochę sobie wytchnął, nie dopuszczał znowu przyść w poddaóstwo narodom bluźnierskim. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 12 To gdy wszyscy społu uczynili i prosili miłosierdzia od Pana, z płaczem i z posty przez trzy dni ustawicznie leżąc na ziemi, napominał ich Juda, aby się gotowali. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 13 Sam z starszymi umyślił, pierwej niżby król z wojskiem przyciągnął do Żydowskiej ziemie a niżby wziął miasto, wyciągnąć, a sądowi Pańskiemu skończenie rzeczy poruczyć. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 14 A tak wszytko dawszy w moc Bogu stworzycielowi świata a swych napomniawszy, aby się mężnie potykali i aż do śmierci o Zakon, kościół, miasto, ojczyznę i mieszczany się zastawiali, położył się z wojskiem u Modin. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 15 I dawszy swoim hasło zwycięstwa Bożego, obrawszy sobie co mężniejsze młodzieńce, uderzywszy w nocy na dwór królewski zabił w obozie mężów cztery tysiące i co najwiętszego elefanta, z tymi, którzy na nim byli. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 16 I napełniwszy wielką trwogą i zamieszaniem obóz nieprzyjacielski a rzeczy fortunnie odprawiwszy, odjechali. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 17 A to się zstało, gdy się już rozedniwało, za pomocą obrony Pańskiej. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 18 Ale król skosztowawszy śmiałości Żydowskiej, fortelem pokuszał się o trudności miejsc. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 19 I położył się obozem u Betsury, która była obronnym zamkiem Żydowskim, ale go odpędzono i szkodzono, i urywano. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 20 A onym, którzy w zamku byli, Juda potrzeb dodawał. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 21 A Rodok niejaki, który był z wojska Judzkiego, tajemnice nieprzyjaciołom oznajmił, który szukany, poiman jest i wsadzony. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 22 Powtóre król uczynił rzecz do tych, którzy byli w Betsurze, rękę dał, wziął, odjachał. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 23 Zwiódł bitwę z Judą, porażon jest. A dowiedziawszy się, iż Filip wybijał się z mocy w Antiochijej, którego był zostawił nad sprawami, upadszy na sercu, przepraszając Żydy i podając się im, przysiągł na wszytko, co się słuszno widziało a pojednawszy się, ofiarę ofiarował, kościół uczcił i dary zostawił; +2 Maccabees 2 Mch 46 13 24 Machabeusza obłapił i uczynił go książęciem i hetmanem od Ptolemaidy aż do Gerenów. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 25 A gdy przyjachał do Ptolemaidy, za złe mieli Ptolomejczycy przyjaclelstwa postanowienie, gniewając się, żeby snadź przymierza nie zgwałcili. +2 Maccabees 2 Mch 46 13 26 Tedy lisjasz wstąpił na stolicę i dał sprawę, i lud uśmierzył, i wrócił się do Antiochijej. A tym ci sposobem toczył się królewski odjazd i przyjazd. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 1 Ale Po trzech leciech dowiedział się Juda i ci co z nim byli, iż Demetrius Selewków z potężnym wojskiem i z okręty przez port Trłpolu ciągnął na miejsca sposobne +2 Maccabees 2 Mch 46 14 2 i wziął ziemię przeciwko Antiochowi i hetmanowi jego lisjaszowi. Arcykapłan Alcymus wzywa Demetriusza do interwencji w Judei +2 Maccabees 2 Mch 46 14 3 A niejaki Alcymus, który był nawyższym kapłanem, ale się był dobrowolnie splugawił czasu pomieszania, bacząc, że żadnym obyczajem żyw zostać nie mógł ani przystępu mieć do ołtarza, +2 Maccabees 2 Mch 46 14 4 przyszedł do króla Demetriusa roku setnego pięćdziesiątego ofiarując mu koronę złotą i palmę, i niejakie zielone gałązki, które się zdały być kościelne. A onego dnia milczał. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 5 Potym upatrzywszy czas szaleństwu swemu pogodny, gdy był od Demetriusa wezwań do rady a pytano go, na których rzeczach i radach Żydowie się sadzili, +2 Maccabees 2 Mch 46 14 6 odpowiedział: Ci, które zowią asydejczyki między Żydami, których Hetmanem jest Juda Machabeusz, mnożą wojny i tumulty wzruszają a nie dopuszczają królestwu zostać w pokoju. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 7 Bo i ja złupiony z chwały przodków moich (mówię z nawyższego kapłaństwa) tum się uciekł, +2 Maccabees 2 Mch 46 14 8 naprzód zachowując wiarę pożytkom królewskim, a potym też radząc o mieszczanach, bo dla ich przewrotności wszytek naród nasz nie pomału jest utrapiony. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 9 Ale proszę, królu, te wszytkie rzeczy uznawszy, i o ziemi, i o narodzie, według twej ludzkości wszytkim znajomej, obmyślaj: +2 Maccabees 2 Mch 46 14 10 bo póki żyw Juda, nie jest rzecz podobna, aby rzeczy były w pokoju. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 11 To gdy on powiedział, drudzy też przyjaciele będąc nieprzyjacielskiego serca przeciw Judzie, zapalili Demetriusa. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 12 Który natychmiast Nikanora, przełożonego nad elefanty, hetmana, posłał do Judzkiej ziemie, dawszy rozkazanie, aby Judę pojmał, +2 Maccabees 2 Mch 46 14 13 I tych, którzy z nim byli, rozproszył, a Alcyma nawyższym kapłanem nawyższego kościoła postanowił. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 14 Tedy pogani, którzy byli z Żydowskiej ziemie przed Judą uciekli, kupami się do Nikanora przymieszywali, mniemając, iż nędza i klęski Żydów miało być ich szczęściem. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 15 A tak Żydowie usłyszawszy o przyszciu Nikanorowym i zgromadzeniu narodów, ziemią się posypawszy, prosili onego, który swój lud postanowił, aby na wieki strzegł, i który cząstkę swoję jasnemi cudami broni. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 16 A za rozkazaniem hetmana zarazem się stamtąd ruszyli a ściągnęli się do miasteczka Dessau. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 17 A Symon, brat Judy, potkał się z Nikanorem, ale się przeląkł nagłego przypadnienia nieprzyjaciół. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 18 Wszakoż Nikanor słysząc o męstwie towarzyszów Judy i o wielkim sercu, które mieli bijąc się za ojczyznę, bał się krwią rozsądku uczynić. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 19 Przetoż posłał przed sobą Posydoniusza i Teodocjusza, i Matiasza, aby dali prawicę i wzięli. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 20 A gdy się o to długo namawiali a sam hetman przed ludem onę rzecz przełożył, wszytkich jedno zdanie było zezwolić na przyjaźń. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 21 A tak naznaczyli dzień, którego mieli z sobą na osobności mówić, i dla każdego wyniesiono stołek i postawiono. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 22 A Juda rozkazał, aby zbrojni byli na miejscach sposobnych, by się snadż z prędka od nieprzyjaciół co złego nie zaczęło; i midi przystojną rozmowę. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 23 A Nikanor mieszkał w Jeruzalem i nic niesprawiedliwie nie czynił, i gromady gminu, które się były zebrały, rozpuścił. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 24 I zawsze mu był z serca miły Juda, i był mężowi przychylny. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 25 I prosił go, aby żonę pojął i syny spłodził. Pojął żonę i mieszkał spokojnie, i żyli społecznie. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 26 Lecz Alcymus widząc między nimi społeczną miłość i umowy, przyszedł do Demetriusa i oznajmił mu, że Nikanor na rzeczy szkodliwe pozwolił, a Judę, zdrajcę królestwa, następcą swym naznaczył. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 27 A tak król zajątrzony a złościwymi potwarzami jego rozdrażniony, napisał Nikanorowi mówiąc, że mu niemiło, iż przyjaźń zawarł: wszakże rozkazuje, aby co rychlej Machabeusza związanego do Antiochijej posłał. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 28 Co zrozumiawszy Nikanor, lękał się i było mu to ciężko, jeśliby to miał złamać, na czym było stanęło, nie będąc w niwczym obrażony od męża, +2 Maccabees 2 Mch 46 14 29 ale iż się królowi nie mógł sprzeciwić, upatrował pogodę, której by wypełnił rozkazanie. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 30 Lecz Machabeusz widząc, że się z nim Nikanor ostrze obchodził i na zwykłym potykaniu srożej mu się stawił, rozumiejąc, iż ta srogość nie z dobrego pochodziła, zebrawszy niewiele ludu swego, schronił się przed Nikanorem. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 31 Czego gdy się on dowiedział, iż był mężnie od męża uprzedzon, wszedł do nawiętszego a naświętszego kościoła, a gdy kapłani zwykłe ofiary sprawowali, rozkazał im, aby męża wydali. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 32 Lecz gdy oni pod przysięgą powiadali, iż nie wiedzą, gdzie by był, którego szukano, ściągnąwszy rękę przeciw kościołowi, przysiągł mówiąc: +2 Maccabees 2 Mch 46 14 33 Jeśli mi Judy związanego nie wydacie, ten kościół Boży zrównam z ziemią i ołtarz wywalę, a ten kościół poświęcę Bachusowi. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 34 I to rzekszy szedł precz. Lecz kapłani podniózszy ręce w niebo, wzywali tego, który zawsze był obrońcą narodu ich, to mówiąc: +2 Maccabees 2 Mch 46 14 35 Ty, Panie wszech rzeczy, który niczego nie potrzebujesz, chciałeś, aby był kościół mieszkania +2 Maccabees 2 Mch 46 14 36 twego między nami. A teraz, święty wszytkich świętych Panie, zachowaj na wieki nie splugawionym dom ten, który niedawno jest oczyściony. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 37 A Razjasz niejaki, z starszych z Jeruzalem, był oskarżon przed Nikanorem, a ten mąż, miłośnik miasta, i dobrą sławę mając, który dla życzliwości nazwan był ojcem Żydów, +2 Maccabees 2 Mch 46 14 38 ten przez wiele czasów przedsięwzięcie czystości trzymał w Zakonie Żydowskim, gotów wydać ciało i duszę za wytrwanie. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 39 A Nikanor chcąc okazać nienawiść, którą miał przeciw Żydom, posłał pięć set żołnierzów, aby go pojmali, +2 Maccabees 2 Mch 46 14 40 bo mniemał, gdyby go był zwiódł, że miał wielką klęskę Żydom uczynić. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 41 A tak, gdy się chciał werwać gmin do domu jego i drzwi wybić, i ogień założyć, gdy go już pojmać mieli, przebił się mieczem, +2 Maccabees 2 Mch 46 14 42 woląc raczej poczciwie umrzeć, a niżli poddać się grzesznikom i nieprzystojnie rodowiswemu krzywdy cierpieć. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 43 Ale gdy przed kwapieniem, niepewnym razem ranę sobie zadał, a gmin się we drzwi wdzierał, wbieżawszy śmiele na mur, mężnie się z góry zrzucił na ludzie. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 44 Którzy gdy prędko dali plac spadnieniu jego, padł na szyję. +2 Maccabees 2 Mch 46 14 45 A gdy jeszcze dychał, zapaliwszy się sercem, powstał. A chocia kretfr z niego wielkim strumieniem ciekła i acz był ciężko zraniony, przeszedł wskok przez lud +2 Maccabees 2 Mch 46 14 46 i stanąwszy na niejakiej skale przykrej, gdy go już krefr uchodziła, uchwyciwszy obiema rękoma wnętrzności swe, rzucił je na lud, wzywając tego, który jest Panem żywota i ducha, aby mu je zaś przywrócił. A tym sposobem umarł. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 1 A Nikanor dowiedziawszy się, że Juda był na miejscach Samaryjej, umyślił ze wszytką mocą w dzień soboty stoczyć bitwę. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 2 A gdy Żydowie, którzy z przymuszenia z nim iść musieli, mówili mu, nie czyń tak okrutnie a nieludzkie, ale uczci dzień święty i czci tego, który wszytko widzi, +2 Maccabees 2 Mch 46 15 3 on nieszczęsny zopytał, jeśli jest Możny na niebie, który rozkazał obchodzić dzień sobotni. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 4 A gdy oni odpowiedzieli: Jest Pan żywy sam w niebie możny, który rozkazał obchodzić dzień siódmy, +2 Maccabees 2 Mch 46 15 5 on zasię odpowiedział: A jam też mocny na ziemi, który każę brać zbroję i sprawy królewskie wypełnić. Wszakże nie dokazał, aby był radę wykonał. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 6 A Nikanor, wielką hardością wyniesiony, umyślił, by pospolity znak zwycięstwa wystawić z Judy. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 7 A Machabeusz ustawicznie ufał ze wszytką nadzieją, iż mu miał przyść ratunek od Boga, +2 Maccabees 2 Mch 46 15 8 i napominał swoich, aby się nie bali przyszcia poganów, ale aby mieli na pamięci wspomożenia im z nieba podawane i teraz aby się spodziewali, że im miało przyść od Wszechmocnego zwycięstwo. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 9 I mówiąc do nich z Zakonu i z Proroków, przypominając też bitwy, które pierwej miewali, uczynił je ochotniejsze, +2 Maccabees 2 Mch 46 15 10 a tak serca im dodawszy, przy tym okazowa! zdrady poganów i zgwałcenie przysiąg. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 11 A każdego z nich uzbroił nie bronią tarczej i drzewa, ale dobrymi mowami i napominaniem, powiedziawszy sen wiary godny, którym wszytkie uweselił. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 12 A było widzenie takowe: Oniasza, który był nawyższym kapłanem, męża dobrego i łaskawego, wstydliwego wejźrzenia i skromnych obyczajów, i wymowy ozdobnej, i który z dzieciństwa w cnotach był ćwiczony, ręce wyciągnąwszy, modlącego się za wszytek lud Żydowski. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 13 Potym że się ukazał i drugi mąż w leciech i w chwale dziwnej, i wielkiej ozdoby przy nim, +2 Maccabees 2 Mch 46 15 14 a iż odpowiadając Oniasz rzekł: Ten ci jest miłośnik braciej i ludu Izraelskiego, ten jest, który się wiele modli za lud i za wszytko Miasto Święte, Jeremiasz, prorok Boży. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 15 A że Jeremiasz zściągnął prawą rękę i podał Judzie miecz złoty, mówiąc: +2 Maccabees 2 Mch 46 15 16 Weżmi miecz święty, dar od Boga, którym porazisz przeciwnik! ludu mego Izraelskiego. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 17 A tak będąc napomnieni namowami Judy barzo dobremi, któremi mogła być wzbudzona ochota i serca młodych ludzi umocnione, postanowili bić się i potykać mężnie, aby męstwo rzeczach osądziło, przeto że Miasto Święte i kościół był w niebezpieczeństwie. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 18 Bo mniejsze było staranie o żony i o syny, o bracią, i o krewne, ale nawiększa i napierwsza była bojaźń o świętobliwość kościoła. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 19 Ale i ci, którzy w mieście byli, nie po mału się troskali o te, którzy się potykać mieli. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 20 A gdy się już wszyscy spodziewali przyszłego sądu, a nieprzyjaciele już blisko byli, wojsko zszykowane było, i bestyje, i jezdni na sposobnym miejscu postawieni, +2 Maccabees 2 Mch 46 15 21 Machabeusz, uważając nadchodzenie wojska i rozmaite przyprawy broniej, i srogość bestyj, wyciągnąwszy ręce ku niebu prosił Pana, który dziwne cuda sprawuje, który nie według mocy zbrój, ale jako się mu podoba, godnym zwycięstwo daje. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 22 l mówił wzywając tym sposobem: Ty Panie, któryś posłał Anjoła twego za Ezechiasza, króla Judzkiego, i pobiłeś z wojska Sennacheryb sto ośmdziesiąt i pięć tysięcy, +2 Maccabees 2 Mch 46 15 23 i teraz panujący niebiosom, spuść Anjoła twego dobrego przed nami w bojaźni i w strachu wielkości ramienia twego, +2 Maccabees 2 Mch 46 15 24 aby się przelękli, którzy z bluźnieniem idą przeciw świętemu ludowi twemu. A ten tak modlitwę skończył. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 25 A Nikanor i którzy z nim byli, z trąbami i z pieśniami następowali. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 26 Lecz Juda i którzy z nim byli, wzywając Boga, z modlitwami zwiedli bitwę, +2 Maccabees 2 Mch 46 15 27 rękoma wprawdzie wojując, ale sercem Panu się modląc porazili nie mniej trzydziestu i piąci tysięcy ludzi, radując się wielce z obecności Bożej. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 28 A gdy przestali i z weselem się wracali, dowiedzieli się, iż Nikanor upadł we swej zbrojej. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 29 Tedy okrzyk uczyniwszy i trwogę wzruszywszy, błogosławili głosem ojczystym Pana wszechmocnego. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 30 A Juda przykazał, który zawsze ciałem i sercem gotów był dla mieszczan umrzeć, głowę Nikanorowę i rękę z ramieniem uciętą do Jeruzalem zanieść. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 31 Gdzie gdy przyjachał, zezwawszy mieszczany i kapłany do ołtarza, wezwał i tych, którzy na zamku byli. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 32 I ukazawszy głowę Nikanorowę i rękę przeklętą, którą zściągnąwszy na dom święty wszechmocnego Boga, hardzie się chłubił. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 33 I język niezbożnego Nikanora wyrżnąwszy kazał po kęsu ptakom dać, a rękę szaleńca zawiesić przeciw kościołowi. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 34 Tedy wszyscy błogosławili Pana Niebieskiego, mówiąc: Błogosławiony, który miejsce swe zachował nie splugawione. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 35 Zawiesił też głowę Nikanorowę na wierzchu zamku, aby było jasne a jawne znamię ratunku Bożego. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 36 A tak wszyscy za społecznym zezwoleniem postanowili, aby dnia onego żadną miarą bez święcenia nie mijali, +2 Maccabees 2 Mch 46 15 37 ale żeby mieli święto trzynastego dnia księżyca Adar, jako Syryjskim językiem zowią, dniem przede dniem Mardocheuszowym. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 38 A gdy się to z Nikanorem zstało a od onego czasu Hebrejczykowie miasto otrzymali, ja też na tym miejscu koniec uczynię pisaniu memu. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 39 A jeśli dobrze i jako historyjej przystoi, tegom i sam pragnął; a jeśli nie tak godnie, ma mi być odpuszczono. +2 Maccabees 2 Mch 46 15 40 Bo jako zawżdy pić wino abo zawżdy wodę, jest rzecz przeciwna, ale na przemiany używać, jest rzecz wdzięczna, tak czytającym, jeśliby zawsze było pisanie doskonałe, nie będzie wdzięczne tym, co czytają. Tu tedy będzie koniec. +Matthew Mt 47 1 1 Księgi rodzaju Jezusa Chrystusa, syna Dawidowego, syna Abrahamowego. +Matthew Mt 47 1 2 Abraham zrodził Izaaka. A Izaak zrodził Jakóba. A Jakób zrodził Judę i bracią jego. +Matthew Mt 47 1 3 A Judas zrodził Pharesa i Zarę z Thamar. A Phares zrodził Esrona. A Esron zrodził Aram. +Matthew Mt 47 1 4 A Aram zrodził Aminadaba. Aminadab zrodził Naasson. A Naasson zrodził Salmona. +Matthew Mt 47 1 5 A Salmon zrodził Booza z Rahab. A Booz zrodził Obeda z Ruth. A Obed zrodził Jesse. A Jesse zrodził Dawida króla. +Matthew Mt 47 1 6 A Dawid król zrodził Salomona z téj, która była Uryaszowa. +Matthew Mt 47 1 7 A Salomon zrodził Roboama. A Roboam zrodził Abia. A Abia zrodził Asę. +Matthew Mt 47 1 8 A Asa zrodził Jozaphata. A Jozaphat zrodził Jorama. A Joram zrodził Ozyasza. +Matthew Mt 47 1 9 A Ozyasz zrodził Joathama. A Joatham zrodził Achaza. A Achaz zrodził Ezechiasza. +Matthew Mt 47 1 10 A Ezechiasz zrodził Manassesa. A Manasses zrodził Amona. A Amon zrodził Jozyasza. +Matthew Mt 47 1 11 A Jozyasz zrodził Jechoniasza i bracią jego, w przeprowadzeniu Babilońskiem. +Matthew Mt 47 1 12 A po przeprowadzeniu Babilońskiem, Jechoniasz zrodził Salathiela. A Salathiel zrodził Zorobabela. +Matthew Mt 47 1 13 A Zorobabel zrodził Abiuda. A Abiud zrodził Eliacyma. A Eliacym zrodził Azora. +Matthew Mt 47 1 14 A Azor zrodził Sadoka. A Sadok zrodził Achima. A Achim zrodził Eliuda. +Matthew Mt 47 1 15 A Eliud zrodził Eleazara. A Eleazar zrodził Matthana. A Matthan zrodził Jakóba. +Matthew Mt 47 1 16 A Jakób zrodził Józepha, męża Maryi, z któréj się narodził Jezus, którego zowią Chrystusem. +Matthew Mt 47 1 17 A tak wszystkiego pokolenia, od Abrahama aż do Dawida, pokolenia czternaście, a od Dawida aż do przeprowadzenia Babilońskiego, pokolenia czternaście, a od przeprowadzenia Babilońskiego aż do Chrystusa, pokolenia czternaście. +Matthew Mt 47 1 18 A narodzenie Chrystusowe tak było: Gdy była poślubiona matka jego Marya Józephowi, pierwéj niźli się zeszli, naleziona jest w żywocie mająca z Ducha Świętego. +Matthew Mt 47 1 19 A Józeph, mąż jéj, będąc sprawiedliwym i nie chcąc jéj osławiać, chciał ją potajemnie opuścić. +Matthew Mt 47 1 20 A gdy to on myślił, oto Aniół Pański ukazał mu się we śnie, mówiąc: Józephie, synu Dawidów! nie bój się przyjąć Maryi, małżonki twéj; [0872]albowiem co się w niéj urodziło, jest z Ducha Świętego. +Matthew Mt 47 1 21 A porodzi syna, i nazowiesz imię jego Jezus; albowiem on zbawi lud swój od grzechów ich. +Matthew Mt 47 1 22 A to się wszystko stało, aby się wypełniło, co jest powiedziano od Pana przez proroka mówiącego: +Matthew Mt 47 1 23 Oto panna w żywocie mieć będzie i porodzi syna, i nazowią imię jego Emanuel, co się wykłada: Bóg z nami. +Matthew Mt 47 1 24 A Józeph wstawszy ze snu, uczynił, jako mu rozkazał Aniół Pański, i przyjął żonę swoję. +Matthew Mt 47 1 25 I nie uznał jéj, aż porodziła syna swego pierworodnego, i nazwał imię jego Jezus. +Matthew Mt 47 2 1 Gdy się tedy narodził Jezus w Bethlehem Juda, we dni Heroda króla: oto Mędrcy ze wschodu słońca przybyli do Jerozolimy, +Matthew Mt 47 2 2 Mówiąc: Gdzie jest, który się narodził król Żydowski? Albowiem widzieliśmy gwiazdę jego na wschód słońca, i przyjechaliśmy pokłonić się jemu. +Matthew Mt 47 2 3 A usłyszawszy król Herod, zatrwożył się, i wszystka Jerozolima z nim. +Matthew Mt 47 2 4 I zebrawszy wszystkie przedniejsze kapłany i Doktory ludu, dowiadował się od nich, gdzie się miał Chrystus narodzić. +Matthew Mt 47 2 5 A oni mu rzekli: W Bethlehem Judzkiem; bo tak jest napisano przez proroka: +Matthew Mt 47 2 6 I ty Bethlehem, ziemio Judzka! z żadnéj miary nie jesteś najpodlejsze między książęty Judzkiemi; albowiem z ciebie wynidzie wódz, któryby rządził lud mój Izraelski. +Matthew Mt 47 2 7 Tedy Herod wezwawszy potajemnie Mędrców, pilnie się wywiadował od nich czasu gwiazdy, która się im ukazała. +Matthew Mt 47 2 8 I posławszy je do Bethlehem, rzekł: Idźcie a wywiadujcie się pilno o dzieciątku; a gdy najdziecie, oznajmijcie mi, abym i ja przyjechawszy pokłonił się jemu. +Matthew Mt 47 2 9 Którzy wysłuchawszy króla, odjechali. A oto gwiazda, którą byli widzieli na wschód słońca, szła przed nimi, aż przyszedłszy stanęła nad miejscem, gdzie było dziecię. +Matthew Mt 47 2 10 A ujrzawszy gwiazdę, uradowali się radością bardzo wielką. +Matthew Mt 47 2 11 I wszedłszy w dom, naleźli dziecię z Maryą, matką jego, i upadłszy pokłonili się jemu, a otworzywszy skarby swe, ofiarowali mu dary, złoto, kadzidło i mirrhę. +Matthew Mt 47 2 12 A wziąwszy odpowiedź we śnie, aby się nie wracali do Heroda, inszą drogą wrócili się do krainy swojéj. +Matthew Mt 47 2 13 Którzy gdy odjechali, oto Aniół Pański ukazał się we śnie Józephowi, mówiąc: Wstań a weźmij dziecię i matkę jego, a uciecz do Egiptu i bądź tam, aż ci powiem; albowiem będzie, że Herod szukać będzie dziecięcia, aby je zatracił. +Matthew Mt 47 2 14 Który wstawszy, wziął dziecię i matkę jego w nocy i uszedł do Egiptu. +Matthew Mt 47 2 15 I był tam aż do śmierci Herodowéj: aby się spełniło, co powiedziano jest od Pana przez proroka mówiącego: Z Egiptu wezwałem Syna mojego. +Matthew Mt 47 2 16 Tedy Herod widząc, że był omylonym od Mędrców, rozgniewał się bardzo i posławszy pobił wszystkie dzieci, które były w Bethlehem i po wszystkich granicach jego, ode dwu lat i niżéj, według czasu, którego się był wypytał od Mędrców. +Matthew Mt 47 2 17 Tedy się wypełniło, co jest rzeczone przez Jeremiasza proroka, mówiącego: +Matthew Mt 47 2 18 Głos jest słyszan w Ramie, płacz i krzyk wielki: Rachel płacząca synów swoich i nie chciała się dać pocieszyć, iż ich niemasz. +Matthew Mt 47 2 19 A gdy Herod umarł, oto Aniół Pański ukazał się we śnie Józephowi w Egipcie, mówiąc: +Matthew Mt 47 2 20 Wstań a weźmij dziecię i matkę jego, a idź do ziemie Izraelskiéj; albowiem pomarli, którzy dusze dziecięcéj szukali. +Matthew Mt 47 2 21 Który wstawszy, wziął dziecię i matkę jego i przyszedł do ziemie Izraelskiéj. +Matthew Mt 47 2 23 A przyszedłszy mieszkał w mieście, które zowią Nazareth, aby się wypełniło, co rzeczono jest przez proroki: Iż Nazarejskim będzie nazwany. +Matthew Mt 47 3 1 A we dni one przyszedł Jan Chrzciciel, każąc na puszczy Żydowskiéj ziemie. +Matthew Mt 47 3 2 I mówiąc: Czyńcie pokutę; albowiem przybliżyło się królestwo niebieskie. +Matthew Mt 47 3 3 Bowiem ten jest, który opowiedziany jest przez Izajasza proroka, mówiącego: Głos wołającego na puszczy: Gotujcie drogę Pańską, proste czyńcie ścieżki jego. +Matthew Mt 47 3 4 A ten Jan miał odzienie z sierci wielbłądowéj i pas skórzany około biódr swoich, a pokarm jego był szarańcze i miód leśny. +Matthew Mt 47 3 5 Tedy wychodziło do niego Jeruzalem i wszystka Żydowska ziemia i wszystek kraj około Jordanu. +Matthew Mt 47 3 6 I byli chrzczeni w Jordanie od niego, spowiadając się grzechów swoich. +Matthew Mt 47 3 7 A gdy widział wielu z Pharyzeuszów i Sadduceuszów przychodzących do chrztu swego, mówił im: Rodzaju jaszczórczy! któż wam pokazał, abyście uciekali od przyszłego gniewu? +Matthew Mt 47 3 8 Czyńcież tedy owoc godny pokuty. +Matthew Mt 47 3 9 A nie chciejcie mówić sami w sobie: Ojca mamy Abrahama. Albowiem wam powiadam, iż mocen jest Bóg, z kamienia tego wzbudzić syny Abrahamowi. +Matthew Mt 47 3 10 Bo już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Przeto wszelkie drzewo, które nie daje owocu dobrego, będzie wycięte i w ogień wrzucone. +Matthew Mt 47 3 11 Jać was chrzczę wodą ku pokucie: ale który przyjdzie po mnie, mocniejszy jest niż ja, któregom trzewików nie jest godzien nosić; tenci was ochrzci Duchem Ś. i ogniem. +Matthew Mt 47 3 12 Którego łopata w ręku jego, a wyczyści bojewisko swoje i zgromadzi pszenicę swą do gumna, a plewy spali ogniem nieugaszonym. +Matthew Mt 47 3 13 Tedy Jezus przyszedł od Galilei do Jordanu do Jana, aby był ochrzczon od niego. +Matthew Mt 47 3 14 A Jan mu nie dopuszczał, mówiąc: Ja mam być ochrzczon od ciebie, a ty idziesz do mnie? +Matthew Mt 47 3 15 A Jezus odpowiadając rzekł mu: Zaniechaj teraz; albowiem tak się nam godzi wypełnić wszelką sprawiedliwość. I tak go dopuścił. +Matthew Mt 47 3 16 A gdy był Jezus ochrzczony, wnet wystąpił z wody. A oto się otworzyły jemu niebiosa, i widział Ducha Bożego zstępującego jako gołębicę i przychodzącego nań. +Matthew Mt 47 3 17 I oto głos z niebios mówiący: Ten jest Syn mój miły, w którymem upodobał sobie. +Matthew Mt 47 4 1 Tedy Jezus był zawiedzion na puszczą od Ducha, aby był kuszon od djabła. +Matthew Mt 47 4 2 A gdy pościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, potem łaknął. +Matthew Mt 47 4 3 I przystąpiwszy kusiciel, rzekł mu: Jeźliś jest syn Boży, rzecz, aby to kamienie stało się chlebem. +Matthew Mt 47 4 4 Który odpowiadając, rzekł: Napisano jest: Nie samym chlebem żywie człowiek; ale wszelkiem słowem, które pochodzi z ust Bożych. +Matthew Mt 47 4 5 Tedy go wziął djabeł do miasta świętego i postawił go na ganku kościelnym. +Matthew Mt 47 4 6 I rzekł mu: Jeźliś jest Syn Boży, spuść się nadół; albowiem napisano jest: Iż Aniołom swoim rozkazał o tobie, i będą cię na ręku nosić, abyś snadź nie obraził o kamień nogi swojéj. +Matthew Mt 47 4 8 Wziął go zaś djabeł na górę wysoką bardzo i ukazał mu wszystkie królestwa świata i chwałę ich, +Matthew Mt 47 4 9 I rzekł mu: To wszystko dam tobie, jeźli upadłszy uczynisz mi pokłon. +Matthew Mt 47 4 10 Tedy mu rzekł Jezus: Pójdź precz, szatanie! albowiem napisano jest: Panu Bogu twemu kłaniać się będziesz, a jemu samemu służyć będziesz. +Matthew Mt 47 4 11 Tedy opuścił go djabeł, a oto Aniołowie przystąpili i służyli jemu. +Matthew Mt 47 4 12 A gdy usłyszał Jezus, iż Jan był wydan, uszedł do Galilei. +Matthew Mt 47 4 13 I opuściwszy miasto Nazareth, przyszedł i mieszkał w Kapharnaum nad morzem, na granicach Zabulon i Nephthalim. +Matthew Mt 47 4 14 Aby się wypełniło, co jest rzeczono przez Izajasza proroka: +Matthew Mt 47 4 15 Ziemia Zabulon i ziemia Nephthalim, droga morska za Jordanem, Galilea poganów. +Matthew Mt 47 4 16 Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światłość wielką, i siedzącym w krainie cienia śmierci, weszła im światłość. +Matthew Mt 47 4 17 Odtąd począł Jezus kazać i mówić: Pokutę czyńcie; albowiem przybliżyło się królestwo niebieskie. +Matthew Mt 47 4 18 A gdy Jezus chodził nad morzem Galilejskiem, ujrzał dwu braciéj, Symona, którego zowią Piotrem, i Andrzeja, brata jego, zapuszczające sieci w morze; (albowiem byli rybitwi). +Matthew Mt 47 4 19 I rzekł im: Pójdźcie za mną, a uczynię was, że się staniecie rybitwami ludzi. +Matthew Mt 47 4 20 A oni natychmiast opuściwszy sieci, szli za nim. +Matthew Mt 47 4 21 A postąpiwszy ztamtąd, ujrzał drugich dwu braciéj, Jakóba Zebedeuszowego, i Jana brata jego, w łodzi z Zebedeuszem, ojcem ich, oprawując sieci swoje, i wezwał ich. +Matthew Mt 47 4 22 A oni natychmiast opuściwszy sieci i ojca, szli za nim. +Matthew Mt 47 4 23 I obchodził Jezus wszystkę Galileą, nauczając w bóżnicach ich i przepowiadając Ewangelią królestwa a uzdrawiając wszelaką chorobę i wszelaką niemoc między ludem. +Matthew Mt 47 4 24 I rozeszła się sława jego po wszystkiéj Syryi, i przynosili mu wszystkie źle się mające, rozmaitemi chorobami i dręczeniem zjęte, i którzy djabelstwa mieli, i lunatyki i powietrzem ruszone, i uzdrowił je. +Matthew Mt 47 4 25 I szły za nim wielkie rzesze od Galilei i Dekapolu i Jeruzalem i z Żydowskiéj ziemie i z Zajordania. +Matthew Mt 47 5 1 A widząc Jezus rzesze, wstąpił na górę, a gdy usiadł, przystąpili k niemu uczniowie jego. +Matthew Mt 47 5 2 A otworzywszy usta swe, nauczał ich, mówiąc: +Matthew Mt 47 5 3 Błogosławieni ubodzy duchem; albowiem ich jest królestwo niebieskie. +Matthew Mt 47 5 4 Błogosławieni ciszy; albowiem oni posiędą ziemię. +Matthew Mt 47 5 5 Błogosławieni, którzy płaczą; albowiem oni będą pocieszeni. +Matthew Mt 47 5 6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości; albowiem oni będą nasyceni. +Matthew Mt 47 5 7 Błogosławieni miłosierni; albowiem oni miłosierdzia dostąpią. +Matthew Mt 47 5 8 Błogosławieni czystego serca; albowiem oni Boga oglądają. +Matthew Mt 47 5 9 Błogosławieni pokój czyniący; albowiem nazwani będą synami Bożymi. +Matthew Mt 47 5 10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości; albowiem ich jest królestwo niebieskie. +Matthew Mt 47 5 11 Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć będą i prześladować was będą i mówić wszystko złe przeciwko wam kłamając, dla mnie. +Matthew Mt 47 5 12 Radujcie się i weselcie się; albowiem zapłata wasza obfita jest w niebiesiech; boć tak prześladowali proroki, którzy przed wami byli. +Matthew Mt 47 5 14 Wy jesteście światłość świata. Nie może się miasto zakryć na górze osadzone; +Matthew Mt 47 5 15 Ani zapalają świece i kładą jéj pod korzec, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. +Matthew Mt 47 5 16 Tak niechaj świeci światłość wasza przed ludźmi, aby widzieli uczynki wasze dobre i chwalili Ojca waszego, który jest w niebiesiech. +Matthew Mt 47 5 17 Nie mniemajcie, abym przyszedł rozwięzować zakon albo proroki. Nie przyszedłem rozwięzować, ale wypełnić. +Matthew Mt 47 5 18 Zaprawdę bowiem powiadam wam: Aż przeminie niebo i ziemia, jedno jota, albo jedna kreska nie odmieni się w zakonie, aż się wszystko stanie. +Matthew Mt 47 5 19 Ktoby tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i takby ludzi nauczał, będzie zwann najmniejszym w królestwie niebieskiem, a ktoby czynił i nauczał, ten będzie zwań wielkim w królestwie niebieskiem. +Matthew Mt 47 5 20 Albowiem powiadam wam, iż, jeźli nie będzie obfitowała sprawiedliwość wasza więcéj niż Doktorów zakonnych i Pharyzeuszów, nie wnidziecie do królestwa niebieskiego. +Matthew Mt 47 5 21 Słyszeliście, iż rzeczono jest starym: Nie będziesz zabijał, a ktoby zabił, będzie winien sądu. +Matthew Mt 47 5 22 A Ja wam powiadam, iż każdy, który się gniewa na brata swego, będzie winien sądu. A ktoby rzekł bratu swemu: Raka, będzie winien rady. A ktoby rzekł: Głupcze, będzie winien ognia piekielnego. +Matthew Mt 47 5 23 Jeźli tedy ofiarujesz dar twój do ołtarza, a tam wspomnisz, iż brat twój ma nieco przeciw tobie, +Matthew Mt 47 5 24 Zostaw tam dar twój przed ołtarzem a idź pierwéj zjednać się z bratem twoim: a tedy przyszedłszy ofiarujesz dar twój. +Matthew Mt 47 5 25 Zgódź się z przeciwnikiem twoim rychło, pókiś jest z nim w drodze, by cię snadź przeciwnik nie podał sędziemu, a sędziaby cię podał słudze, a byłbyś wrzucon do ciemnice. +Matthew Mt 47 5 26 Zaprawdę powiadam ci: Nie wynidziesz ztamtąd, aż oddasz ostatni pieniążek. +Matthew Mt 47 5 27 Słyszeliście, iż powiedziano starym: Nie będziesz cudzołożył. +Matthew Mt 47 5 28 A Ja powiadam wam, iż wszelki, który patrzy na niewiastę, aby jéj pożądał, już ją zcudzołożył w sercu swojem. +Matthew Mt 47 5 29 Jeźli tedy prawe oko twoje gorszy cię, wyrwij je, a zarzuć od siebie; albowiem pożyteczniéj jest tobie, aby zginął jeden z członków twoich, niźliby miało być wrzucone wszystko ciało twoje do piekła. +Matthew Mt 47 5 30 A jeźli cię prawa ręka twoja gorszy, odetnij ją i zarzuć od siebie; albowiem pożyteczniéj jest tobie, aby zginął jeden z członków twoich, niźliby miało iść wszystko ciało twoje do piekła. +Matthew Mt 47 5 31 A powiedziano: Ktokolwiek opuści żonę swoję, niech jéj da list rozwodny. +Matthew Mt 47 5 32 A Ja wam powiadam, iż wszelki, który opuści żonę swoje, wyjąwszy przyczynę porubstwa, czyni, że cudzołoży, i ktoby opuszczoną pojął, cudzołoży. +Matthew Mt 47 5 33 Słyszeliście zasię, iż powiedziano starym: Nie będziesz krzywo przysięgał; ale oddasz Panu przysięgi twoje. +Matthew Mt 47 5 34 A Ja wam powiadam, abyście zgoła nie przysięgali, ani na niebo; bo jest stolica Boża, +Matthew Mt 47 5 35 Ani na ziemię; albowiem jest podnóżkiem nóg jego, ani na Jeruzalem; albowiem jest miasto wielkiego króla, +Matthew Mt 47 5 36 Ani na głowę twoję będziesz przysięgał; albowiem nie możesz uczynić jednego włosa białym albo czarnym. +Matthew Mt 47 5 37 A niechaj mowa wasza będzie: Jest, jest; Nie, nie. A co nad to więcéj jest, od złego jest. +Matthew Mt 47 5 38 Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, a ząb za ząb. +Matthew Mt 47 5 40 A temu, który się chce z tobą prawem rozpierać a suknię twoję wziąć, puść mu i płaszcz. +Matthew Mt 47 5 41 A ktoby cię kolwiek przymuszał na tysiąc kroków, idź z nim drugie dwa. +Matthew Mt 47 5 42 A który cię prosi, daj mu, a od tego, który chce u ciebie pożyczyć, nie odwracaj się. +Matthew Mt 47 5 43 Słyszeliście, iż powiedziano: Będziesz miłował bliźniego twego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela twego. +Matthew Mt 47 5 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjacioły wasze, dobrze czyńcie tym, którzy was mają w nienawiści, a módlcie się za prześladujące i potwarzające was, +Matthew Mt 47 5 45 Abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebiesiech, który czyni, że słońce jego wschodzi na dobre i złe, i spuszcza deszcz na sprawiedliwe i niesprawiedliwe. +Matthew Mt 47 5 46 Albowiem jeźli miłujecie te, co was miłują, cóż za zapłatę mieć będziecie? azaż i celnicy tego nie czynią? +Matthew Mt 47 5 47 A jeźlibyście pozdrawiali tylko bracią waszę, cóż więcej czynicie? azaż i poganie tego nie czynią? +Matthew Mt 47 5 48 Bądźcież wy tedy doskonali, jako i Ojciec wasz niebieski doskonałym jest. +Matthew Mt 47 6 1 Strzeżcie, abyście sprawiedliwości waszéj nie czynili przed ludźmi, abyście byli widziani od nich; bo inaczéj zapłaty mieć nie będziecie u Ojca waszego, który jest w niebiesiech. +Matthew Mt 47 6 2 Gdy tedy czynisz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jako obłudnicy czynią w bóżnicach i po ulicach, aby byli czczeni od ludzi; zaprawdę powiadam wam: Wzięli zapłatę swoję. +Matthew Mt 47 6 3 Ale gdy ty czynisz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co prawica twoja czyni, +Matthew Mt 47 6 4 Aby jałmużna twoja była w skrytości: a Ojciec twój, który widzi w skrytości, odda tobie. +Matthew Mt 47 6 5 A gdy się modlicie, nie będziecie jako obłudnicy, którzy się radzi w bóżnicach i na rogach ulic stojąc modlą, aby byli widziani od ludzi, zaprawdę powiadam wam: Wzięli zapłatę swoję. +Matthew Mt 47 6 6 Ale ty gdy się modlić będziesz, wnidź do komory swojéj, a zawarłszy drzwi, módl się Ojcu twemu w skrytości: a Ojciec twój, który widzi w skrytości, odda tobie. +Matthew Mt 47 6 7 A modląc się nie mówcie wiele, jako poganie; albowiem mniemają, iż w wielomowności swojéj będą wysłuchani. +Matthew Mt 47 6 8 Nie bądźcież tedy im podobni; albowiemci wie Ojciec wasz, czego potrzebujecie, pierwéj niżbyście go prosili. +Matthew Mt 47 6 9 Wy tedy tak się modlić będziecie: Ojcze nasz, któryś jest w niebiesiech! Święć się imię twoje. +Matthew Mt 47 6 10 Przyjdź królestwo twoje. Bądź twa wola, jako w niebie tak i na ziemi. +Matthew Mt 47 6 11 Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. +Matthew Mt 47 6 12 I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. +Matthew Mt 47 6 13 I nie wwódź nas w pokuszenie. Ale nas zbaw ode złego. Amen. +Matthew Mt 47 6 14 Bo jeźli odpuścicie ludziom grzechy ich, odpuści téż wam Ojciec wasz niebieski grzechy wasze. +Matthew Mt 47 6 15 Lecz jeźli nie odpuścicie ludziom, ani Ojciec wasz nie odpuści wam grzechów waszych. +Matthew Mt 47 6 16 A gdy pościcie, nie bądźcie jako obłudnicy smętnymi; albowiem twarzy swoje niszczą, aby się ludziom zdali poszczącymi. Zaprawdę powiadam wam, iż wzięli zapłatę swoję. +Matthew Mt 47 6 17 Ale ty kiedy pościsz, namaż głowę twoję i umyj oblicze swoje, +Matthew Mt 47 6 18 Abyś się nie okazał ludziom, iż pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w skrytości: a Ojciec twój, który widzi w skrytości, odda tobie. +Matthew Mt 47 6 19 Nie skarbcie sobie skarbów na ziemi, gdzie rdza i mól psuje, i gdzie złodzieje wykopywają i kradną. +Matthew Mt 47 6 21 Albowiem gdzie jest skarb twój, tam jest i serce twoje. +Matthew Mt 47 6 22 Świecą ciała twego jest oko twoje. Jeźliby oko twoje było szczere, wszystko ciało twoje światłe będzie. +Matthew Mt 47 6 23 Ale jeźliby oko twoje złe było, wszystko ciało twoje ciemne będzie. Jeźliż tedy światło, które jest w tobie, ciemnością jest, jakóż wielka będzie sama ciemność? +Matthew Mt 47 6 24 Żaden nie może dwiema panom służyć; bo albo jednego będzie nienawidział a drugiego będzie miłował, albo przy jednym stać będzie, a drugim wzgardzi: nie możecie Bogu służyć i mammonie. +Matthew Mt 47 6 25 Dlatego wam powiadam: Nie troszczcie się o duszę waszę, cobyście jedli, ani o ciało wasze, czembyście się odziewali. Azaż dusza nie jest ważniejsza niż pokarm? i ciało niźli odzienie? +Matthew Mt 47 6 26 Wejrzyjcie na ptaki niebieskie, iż nie sieją ani żną, ani zbierają do gumien, a Ojciec wasz niebieski żywi je. +Matthew Mt 47 6 27 Azażcie wy nie daleko ważniejsi niż oni? I kto z was obmyślając może przydać do wzrostu swego łokieć jeden? +Matthew Mt 47 6 28 A o odzienie przecz się troszczycie? Przypatrzcie się liliom polnym, jako rosną: nie pracują, ani przędą. +Matthew Mt 47 6 29 A powiadam wam, iż ani Salomon we wszystkiéj chwale swéj nie był odziany jako jedna z tych. +Matthew Mt 47 6 30 A jeźliż trawę polną, która dziś jest, a jutro będzie w piec wrzucona, Bóg tak przyodziewa, jakoż daleko więcéj was małéj wiary? +Matthew Mt 47 6 31 Nie troszczcież się tedy, mówiąc: Cóż będziem jeść, albo co będziem pić, albo czem się będziem przyodziewać. +Matthew Mt 47 6 32 Bo tego wszystkiego poganie pilnie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. +Matthew Mt 47 6 33 Szukajcież tedy najprzód królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a to wszystko będzie wam przydano. +Matthew Mt 47 6 34 Nie troszczcież się tedy o jutrze; albowiem jutrzejszy dzień sam o się troskać się będzie. Dosyćci ma dzień na swéj nędzy. +Matthew Mt 47 7 1 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. +Matthew Mt 47 7 2 Albowiem którymbyście sądem sądzili, sądzeni będziecie, i którą miarą mierzyć będziecie, odmierzą wam. +Matthew Mt 47 7 3 A cóż widzisz źdźbło w oku brata twego, a tramu w oku twojem nie widzisz? +Matthew Mt 47 7 4 Albo jako mówisz bratu twemu: Dopuść, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto tram jest w oku twojem. +Matthew Mt 47 7 5 Obłudniku! wyrzuć pierwéj tram z oka twego, a tedy przejrzysz, abyś wyrzucił źdźbło z oka brata twego. +Matthew Mt 47 7 6 Nie dawajcie psom świętego, ani miećcie pereł waszych przed wieprze, by ich snadź nie podeptali nogami swemi, i obróciwszy się, aby was nie roztargali. +Matthew Mt 47 7 7 Proście, a będzie wam dano; szukajcie, a najdziecie; kołaczcie, a będzie wam otworzono. +Matthew Mt 47 7 8 Albowiem wszelki, który prosi, bierze; a kto szuka, najduje; a kołacącemu będzie otworzono. +Matthew Mt 47 7 9 Albo któryż z was jest człowiek, którego jeźliby prosił syn jego o chleb, izali mu poda kamień? +Matthew Mt 47 7 10 Albo jeźliby prosił o rybę, izali mu poda węża? +Matthew Mt 47 7 11 Jeźli wy tedy, będąc złymi, umiecie datki dobre dawać synom waszym, jakóż więcéj Ojciec wasz, który jest w niebiesiech, da rzeczy dobre tym, którzy go proszą? +Matthew Mt 47 7 12 Wszystko tedy, cokolwiek chcecie, aby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie; boć ten jest zakon i prorocy. +Matthew Mt 47 7 13 Wchódźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka brama i przestrona jest droga, która wiedzie na [0878]zatracenie, a wiele ich jest, którzy przez nię wchodzą. +Matthew Mt 47 7 14 Jakóż ciasna brama i wązka jest droga, która wiedzie do żywota, a mało ich jest, którzy ją najdują. +Matthew Mt 47 7 15 Strzeżcie się pilnie fałszywych proroków, którzy do was przychodzą w odzieniu owczem, a wewnątrz są wilcy drapieżni. +Matthew Mt 47 7 16 Z owoców ich poznacie je. Izali zbierają z ciernia jagody winne, albo z ostu figi? +Matthew Mt 47 7 17 Tak wszelkie drzewo dobre owoce dobre rodzi, a złe drzewo owoce złe rodzi. +Matthew Mt 47 7 18 Nie może drzewo dobre owoców złych rodzić, ani drzewo złe owoców dobrych rodzić. +Matthew Mt 47 7 19 Wszelkie drzewo, które nie rodzi owocu dobrego, będzie wycięte i w ogień wrzucone. +Matthew Mt 47 7 20 A przeto z owoców ich poznacie je. +Matthew Mt 47 7 21 Nie każdy, który mi mówi: Panie, Panie! wnidzie do królestwa niebieskiego; ale który czyni wolą Ojca mego, który jest w niebiesiech, ten wnidzie do królestwa niebieskiego. +Matthew Mt 47 7 22 Wiele ich rzecze mi dnia onego: Panie, Panie! izaliśmy w imię twoje nie prorokowali i w imię twe czartów nie wyganiali i w imię twe wiele cudów nie czynili? +Matthew Mt 47 7 23 A tedy wyznam im: Żem was nigdy nie znał, odstąpcie odemnie, którzy nieprawość czynicie. +Matthew Mt 47 7 24 Wszelki tedy, który słucha tych słów moich i czyni je, będzie przypodobany mężowi mądremu, który zbudował dom swój na opoce. +Matthew Mt 47 7 25 I spadł deszcz i przyszły rzeki i wiały wiatry i uderzyły na on dom, a nie upadł; bo był na opoce ugruntowany. +Matthew Mt 47 7 26 A wszelki, który słucha tych słów moich, a nie czyni ich, będzie podobny mężowi głupiemu, który zbudował dom swój na piasku: +Matthew Mt 47 7 27 I spadł deszcz i przyszły rzeki i wiały wiatry i uderzyły na on dom, i upadł, i był upadek jego wielki. +Matthew Mt 47 7 28 I stało się, gdy dokończył Jezus tych słów, zdumiewały się rzesze nad nauką jego. +Matthew Mt 47 7 29 Albowiem je uczył jako władzą mający, a nie jako Doktorowie ich i Pharyzeuszowie. +Matthew Mt 47 8 1 A gdy zstąpił z góry, szły za nim wielkie rzesze. +Matthew Mt 47 8 2 A oto trędowaty przyszedłszy, pokłonił się mu, mówiąc: Panie! jeźli chcesz, możesz mię oczyścić. +Matthew Mt 47 8 3 I ściągnąwszy Jezus rękę, dotknął się go, mówiąc: Chcę, bądź oczyszczon. I był zarazem oczyszczon trąd jego. +Matthew Mt 47 8 4 I rzekł mu Jezus: Patrz, abyś nikomu nie powiadał, ale idź, ukaż się kapłanowi i ofiaruj dar, który przykazał Mojżesz na świadectwo im, +Matthew Mt 47 8 5 A gdy wszedł do Kapharnaum, przystąpił do niego setnik, prosząc go, +Matthew Mt 47 8 6 I mówiąc: Panie! sługa mój leży w domu powietrzem ruszony i ciężko trapiony jest. +Matthew Mt 47 8 7 I rzekł mu Jezus: Ja przyjdę, i uzdrowię go. +Matthew Mt 47 8 8 I odpowiadając setnik, rzekł: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój; ale tylko rzecz słowem, a będzie uzdrowion sługa mój. +Matthew Mt 47 8 9 Bo i ja jestem człowiek pod władzą postawiony, mający pod sobą żołnierze, i mówię temu: Idź, a idzie; a drugiemu: Chódź, a przychodzi, a słudze mojemu: Czyń to, a czyni. +Matthew Mt 47 8 10 A usłyszawszy Jezus, dziwował się i rzekł tym, którzy szli z nim: Zaprawdę powiadam wam, nie nalazłem tak wielkiéj wiary w Izraelu. +Matthew Mt 47 8 11 A powiadam wam, iż wiele ich ze wschodu słońca i z zachodu przyjdzie, i usiędą z Abrahamem i Izaakiem i Jakóbem w królestwie niebieskiem: +Matthew Mt 47 8 12 A synowie królestwa będą wyrzuceni w ciemności zewnętrzne, tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. +Matthew Mt 47 8 13 I rzekł Jezus setnikowi: Idź, [0879]a jakoś uwierzył, niech ci się stanie. I uzdrowiony jest sługa onéj godziny. +Matthew Mt 47 8 14 A gdy przyszedł Jezus do domu Piotrowego, ujrzał świekrę jego, leżącą a mającą gorączkę. +Matthew Mt 47 8 15 I dotknął się ręki jéj, i opuściła ją gorączka, i wstała i posługowała im. +Matthew Mt 47 8 16 A gdy był wieczór, przywiedli mu wiele djabelstwa mających, i wyrzucał duchy słowem, i wszystkie, którzy się źle mieli, uzdrowił: +Matthew Mt 47 8 17 Aby się wypełniło, co jest rzeczono przez Izajasza proroka mówiącego: On niemocy nasze przyjął i choroby nasze nosił. +Matthew Mt 47 8 18 A widząc Jezus wielkie rzesze około siebie, kazał jechać za morze. +Matthew Mt 47 8 19 I przystąpiwszy jeden Doktor, rzekł mu: Nauczycielu! pójdę za tobą, gdzie jedno pójdziesz. +Matthew Mt 47 8 20 I rzekł mu Jezus: Liszki mają jamy i ptacy niebiescy gniazda, a Syn człowieczy nie ma, gdzieby głowę skłonił. +Matthew Mt 47 8 21 A drugi z uczniów jego rzekł mu: Panie! dopuść mi pierwéj odejść i pogrześć ojca mego. +Matthew Mt 47 8 22 I rzekł mu Jezus: Pójdź za mną, a dopuść umarłym grześć umarłe swoje. +Matthew Mt 47 8 23 A gdy on wstąpił w łódkę, weszli za nim uczniowie jego. +Matthew Mt 47 8 24 A oto wzruszenie wielkie stało się na morzu, tak iż się łódka wałmi okrywała, a on spał. +Matthew Mt 47 8 25 I przystąpili do niego uczniowie jego i obudzili go, mówiąc: Panie! zachowaj nas, giniemy. +Matthew Mt 47 8 26 I rzekł im Jezus: Czemu bojaźliwi jesteście, małéj wiary? Tedy wstawszy rozkazał wiatrom i morzu, i stało się uciszenie wielkie. +Matthew Mt 47 8 27 A ludzie się dziwowali, mówiąc: Jakiż jest ten, że mu i wiatry i morze są posłuszne? +Matthew Mt 47 8 28 A gdy się przewieźli za morze do krainy Gerazeńczyków, zabieżeli mu dwaj mający djabelstwo, z grobów wychodzący, bardzo okrutni, tak iż żaden nie mógł przejść oną drogą. +Matthew Mt 47 8 29 A oto zakrzyknęli, mówiąc: Co nam i tobie, Jezusie, synu Boży? przyszedłeś tu przed czasem męczyć nas? +Matthew Mt 47 8 30 A było nie daleko od nich stado wiela wieprzów na paszéj. +Matthew Mt 47 8 31 A czartowie prosili go, mówiąc: Jeźli nas wyrzucasz ztąd, puść nas w stado wieprzów. +Matthew Mt 47 8 32 I rzekł im: Idźcie. A oni wyszedłszy, weszli w wieprze. A oto wszystko stado pędem z przykra wpadło w morze i pozdychało w wodach. +Matthew Mt 47 8 33 A pasterze uciekli, i przyszedłszy do miasta, opowiedzieli wszystko i o onych, którzy mieli djabelstwo. +Matthew Mt 47 8 34 A oto wszystko miasto wyszło przeciwko Jezusowi, i ujrzawszy go, prosili, aby z ich granic odszedł. +Matthew Mt 47 9 1 I wstąpiwszy w łódkę, przewiózł się i przyszedł do miasta swego. +Matthew Mt 47 9 2 A oto przynieśli mu powietrzem ruszonego, na łożu leżącego. A widząc Jezus wiarę ich, rzekł powietrzem ruszonemu: Ufaj, synu! odpuszczająć się grzechy twoje. +Matthew Mt 47 9 3 A oto niektórzy z Doktorów mówili sami w sobie: Ten bluźni. +Matthew Mt 47 9 4 A widząc Jezus myśli ich, rzekł: Przecz myślicie złe w sercach waszych? +Matthew Mt 47 9 5 Cóż jest łacniéj rzec: Odpuszczająć się grzechy twoje? czyli rzec: Wstań a chódź? +Matthew Mt 47 9 6 A iżbyście wiedzieli, że moc ma Syn człowieczy na ziemi odpuszczać grzechy, tedy rzekł powietrzem ruszonemu: Wstań, weźmij łoże twe, a idź do domu twego. +Matthew Mt 47 9 7 I wstał i poszedł do domu swego. +Matthew Mt 47 9 8 A ujrzawszy rzesze, bały się i chwaliły Boga, który dał takową moc ludziom. +Matthew Mt 47 9 9 A gdy ztamtąd szedł Jezus, ujrzał człowieka siedzącego na cle, Mateusza imieniem. I rzekł mu: Pójdź za mną. A wstawszy poszedł za nim. +Matthew Mt 47 9 11 A widząc Pharyzeuszowie, mówili uczniom jego: Czemu z celniki i z grzeszniki je nauczyciel wasz? +Matthew Mt 47 9 12 Lecz Jezus usłyszawszy, rzekł: Nie trzeba zdrowym lekarza, ale źle się mającym. +Matthew Mt 47 9 13 A szedłszy nauczcie się, co jest: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary; bom nie przyszedł wzywać sprawiedliwych, ale grzesznych. +Matthew Mt 47 9 14 Tedy przystąpili do niego uczniowie Janowi, mówiąc: Przecz my i Pharyzeuszowie pościemy często, a uczniowie twoi nie poszczą? +Matthew Mt 47 9 15 I rzekł im Jezus: Izali synowie oblubieńca smęcić się mogą, póki z nimi jest oblubieniec? Aleć przyjdą dni, gdy będzie wzięt od nich oblubieniec, a tedy będą pościć. +Matthew Mt 47 9 16 A żaden nie wprawuje łaty surowego sukna w wiotchą szatę; albowiem obrywa od szaty całość jéj, i stawa się gorsze przedarcie. +Matthew Mt 47 9 17 Ani leją wina młodego w stare statki; bo inaczéj pukają się statki, i wino się rozlewa, i statki się psują. Ale młode wino zlewają w statki nowe, a oboje bywają zachowane. +Matthew Mt 47 9 18 To gdy on do nich mówił, oto książę jedno przystąpiło i kłaniało mu się, mówiąc: Panie! córka moja dopiero skonała, ale pójdź, włóż na nię rękę twoję, a żyć będzie. +Matthew Mt 47 9 19 A wstawszy Jezus, szedł za nim i uczniowie jego. +Matthew Mt 47 9 20 A oto niewiasta, która krwotok przez dwanaście lat cierpiała, przystąpiła z tyłu i dotknęła się kraju szaty jego. +Matthew Mt 47 9 21 Bo mówiła sama w sobie: Bych się tylko dotknęła szaty jego, będę zdrowa. +Matthew Mt 47 9 22 A Jezus obróciwszy się i ujrzawszy ją, rzekł: Ufaj córko! wiara twoja ciebie uzdrowiła. I uzdrowiona jest niewiasta od onéj godziny. +Matthew Mt 47 9 23 A gdy przyszedł Jezus w dom książęcia i ujrzał piszczki i lud giełk czyniący, +Matthew Mt 47 9 24 Mówił: Odstąpcie; albowiem nie umarła dzieweczka, ale śpi. I śmiali się z niego. +Matthew Mt 47 9 25 A gdy wygnano rzeszą, wszedł i ujął rękę jéj, i powstała dzieweczka. +Matthew Mt 47 9 26 I rozeszła się ta sława po wszystkiéj onéj ziemi. +Matthew Mt 47 9 27 A gdy Jezus przechodził zonąd, szli za nim dwaj ślepi, wołając i mówiąc: Zmiłuj się nad nami, Synu Dawidów! +Matthew Mt 47 9 28 A gdy przyszedł do domu, przystąpili do niego ślepi. I rzekł im Jezus: Wierzycie, iż wam to mogę uczynić? Rzekli mu: Iście, Panie! +Matthew Mt 47 9 29 Tedy się dotknął oczu ich, mówiąc: Wedle wiary waszéj niechaj się wam stanie. +Matthew Mt 47 9 30 I otworzyły się oczy ich, i zagroził im Jezus, mówiąc: Patrzcie, aby kto nie wiedział. +Matthew Mt 47 9 31 Lecz oni wyszedłszy, rozsławili go po wszystkiéj onéj ziemi. +Matthew Mt 47 9 32 A gdy ci odeszli, oto przywiedli mu człowieka niemego, djabelstwo mającego. +Matthew Mt 47 9 33 A gdy było wygnane djabelstwo, przemówił niemy, i dziwowały się rzesze, mówiąc: Nigdy się tak nie okazało w Izraelu. +Matthew Mt 47 9 34 Ale Pharyzeuszowie mówili: Przez książę djabelskie wygania djabły. +Matthew Mt 47 9 35 I obchodził Jezus wszystkie miasta i miasteczka, nauczając w bóżnicach ich i przepowiadając Ewangelią królestwa, a uzdrawiając wszelką chorobę i wszelką niemoc. +Matthew Mt 47 9 36 A widząc rzesze, zlitował się nad nimi, iż byli strudzeni i leżący jako owce, nie mające pasterza. +Matthew Mt 47 9 37 Tedy rzekł uczniom swoim: Żniwo w prawdzie wielkie, ale robotników mało. +Matthew Mt 47 9 38 Proścież tedy Pana żniwa, aby wysłał robotniki na żniwo swoje. +Matthew Mt 47 10 1 I zezwawszy dwanaście uczniów swoich, dał im moc nad duchy nieczystymi, aby je wyganiali i uzdrawiali [0881]wszelaką chorobę i wszelaką niemoc. +Matthew Mt 47 10 2 A dwanaście Apostołów te są imiona: Pierwszy Symon, którego zowią Piotr, i Andrzéj brat jego: +Matthew Mt 47 10 3 Jakób, syn Zebedeuszów, i Jan, brat jego. Filip i Bartłomiéj, Tomasz i Mateusz celnik, Jakób Alpheuszów i Taddeusz, +Matthew Mt 47 10 4 Symon Kananejczyk i Judasz Iszkaryot, który go téż wydał. +Matthew Mt 47 10 5 Tych dwanaście posłał Jezus, rozkazując im, mówiąc: Na drogę poganów nie zachódźcie, i do miast Samarytańskich nie wchódźcie; +Matthew Mt 47 10 6 Ale raczéj idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraelskiego. +Matthew Mt 47 10 7 A szedłszy przepowiadajcie, mówiąc: Iż się przybliżyło królestwo niebieskie. +Matthew Mt 47 10 8 Niemocne uzdrawiajcie, umarłe wskrzeszajcie, trędowate oczyszczajcie, czarty wyrzucajcie: darmoście wzięli, darmo dawajcie. +Matthew Mt 47 10 9 Nie miejcie złota, ani śrebra, ani pieniędzy w trzosach waszych. +Matthew Mt 47 10 10 Ani taistry w drodze, ani dwu sukien, ani butów, ani laski; albowiem godzien jest robotnik strawy swojéj. +Matthew Mt 47 10 11 A do któregokolwiek miasta albo miasteczka wnidziecie, pytajcie się, kto w niem jest godzien, i tam mieszkajcie, póki nie wynidziecie. +Matthew Mt 47 10 12 A wchodząc w dom, pozdrawiajcie go, mówiąc: Pokój temu domowi. +Matthew Mt 47 10 13 A jeźliby był on dom godny, przyjdzie nań pokój wasz, a jeźliby nie był godny, pokój wasz wróci się do was. +Matthew Mt 47 10 14 I ktobykolwiek was nie przyjął, ani słuchał mów waszych, wychodząc precz z domu albo z miasta otrząśnijcie proch z nóg waszych. +Matthew Mt 47 10 15 Zaprawdę powiadam wam: Lżéj będzie ziemi Sodomskiéj i Goromorrejskiéj w dzień sądny, niźli miastu onemu. +Matthew Mt 47 10 16 Oto Ja was posyłam jako owce między wilki, bądźcież tedy mądrymi jako wężowie, a prostymi jako gołębice. +Matthew Mt 47 10 17 A strzeżcie się ludzi; albowiem was będą wydawać do rad, i w bóżnicach swoich was biczować będą. +Matthew Mt 47 10 18 I do starostów i do królów będziecie wodzeni dla mnie na świadectwo im i poganom. +Matthew Mt 47 10 19 A gdy was wydadzą, nie myślcie, jako albo cobyście mówić mieli; bo wam będzie dano onéj godziny, cobyście mówili. +Matthew Mt 47 10 20 Albowiem nie wy jesteście, którzy mówicie, ale Duch Ojca waszego, który mówi w was. +Matthew Mt 47 10 21 A wyda brat brata na śmierć, i ojciec syna, i powstaną synowie przeciw rodzicom i o śmierć je przyprawiać będą. +Matthew Mt 47 10 22 I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego. Ale kto wytrwa aż do końca, ten będzie zbawion. +Matthew Mt 47 10 23 A gdy was prześladować będą w tem mieście, uciekajcie do drugiego. Zaprawdę powiadam wam, że nie skończycie miast Izraelskich, aż przyjdzie Syn człowieczy. +Matthew Mt 47 10 24 Nie jest uczeń nad mistrza, ani sługa nad pana swego. +Matthew Mt 47 10 25 Dosyć uczniowi, aby był jako mistrz jego, a słudze, jako pan jego. Jeźli gospodarza Beelzebubem nazwali, jakóż daleko więcéj domowniki jego? +Matthew Mt 47 10 26 Nie bójcież się ich tedy; albowiem nie jest nic skrytego, coby odkryto być nie miało: ani tajemnego, czegoby wiedzieć nie miano. +Matthew Mt 47 10 27 Co wam w ciemności mówię, powiadajcie na świetle, a co w ucho słyszycie, przepowiadajcie na dachach. +Matthew Mt 47 10 28 A nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a dusze zabić nie mogą; ale raczéj bójcie się tego, który i duszę i ciało może zatracić do piekła. +Matthew Mt 47 10 29 Izali dwu wróblów za pieniądz nie przedają, a jeden z nich nie upadnie na ziemię bez Ojca waszego. +Matthew Mt 47 10 30 A wasze włosy wszystkie na głowie są policzone. +Matthew Mt 47 10 31 Nie bójcież się tedy: lepsiście wy niż wiele wróblów. +Matthew Mt 47 10 32 Wszelki tedy, który mię wyzna [0882]przed ludźmi, wyznam go Ja téż przed Ojcem moim, który jest w niebiesiech. +Matthew Mt 47 10 33 A któryby się mnie zaprzał przed ludźmi, zaprzę się go i Ja przed Ojcem moim, który jest w niebiesiech. +Matthew Mt 47 10 34 Nie mniemajcie, żebym przyszedł puszczać pokój na ziemię, nie przyszedłem puszczać pokoju, ale miecz. +Matthew Mt 47 10 35 Bom przyszedł rozłączyć człowieka przeciw ojcowi jego, i córkę przeciw matce jéj, i niewiastkę przeciw świekrze jéj. +Matthew Mt 47 10 36 I będą nieprzyjaciele człowieka domownicy jego. +Matthew Mt 47 10 37 Kto miłuje ojca albo matkę więcéj niż mię, nie jest mnie godzien, a kto miłuje syna albo córkę nad mię, nie jest mnie godzien. +Matthew Mt 47 10 38 A kto nie bierze krzyża swego, a nie naśladuje mnie, nie jest mnie godzien. +Matthew Mt 47 10 39 Kto nalazł duszę swoję, straci ją; a ktoby utracił duszę swą dla mnie, najdzie ją. +Matthew Mt 47 10 40 Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje: a kto mnie przyjmuje, przyjmuje tego, który mię posłał. +Matthew Mt 47 10 41 Kto przyjmuje proroka w imię proroka, zapłatę proroka weźmie, a kto przyjmuje sprawiedliwego w imię sprawiedliwego, zapłatę sprawiedliwego weźmie. +Matthew Mt 47 10 42 A ktobykolwiek dał się napić jednemu z tych najmniejszych kubek zimnéj wody, tylko w imię ucznia, zaprawdę powiadam wam, nie straci zapłaty swojéj. +Matthew Mt 47 11 1 I stało się, gdy Jezus przestał rozkazować dwiemanaście uczniom swoim, poszedł zonąd, aby uczył i przepowiadał w miastach ich. +Matthew Mt 47 11 2 A Jan usłyszawszy w więzieniu dzieła Chrystusowe, posławszy dwu z uczniów swoich, +Matthew Mt 47 11 3 Rzekł mu: Tyś jest, który masz przyjść, czyli inszego czekamy? +Matthew Mt 47 11 4 A odpowiadając Jezus, rzekł im: Szedłszy odnieście Janowi, coście słyszeli i widzieli: +Matthew Mt 47 11 5 Ślepi widzą, chromi chodzą, trędowaci bywają oczyszczeni, głuszy słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim Ewangelią opowiadają. +Matthew Mt 47 11 6 A błogosławiony jest, który się ze mnie nie zgorszy. +Matthew Mt 47 11 7 A gdy oni odeszli, począł Jezus mówić do rzesz o Janie: Coście wyszli na puszczą widzieć? trzcinę chwiejącą się od wiatru? +Matthew Mt 47 11 8 Ale coście wyszli widzieć? człowieka w miękkie szaty obleczonego? Oto, którzy w miękkie szaty się obłóczą, w domiech królewskich są. +Matthew Mt 47 11 9 Ale coście wyszli widzieć? Proroka? Zaiste powiadam wam, i więcéj niż proroka. +Matthew Mt 47 11 10 Bo ten jest, o którym napisano: Oto Ja posyłam Anioła mego przed obliczem twojem, który zgotuje drogę twą przed tobą. +Matthew Mt 47 11 11 Zaprawdę powiadam wam: Nie powstał między narodzonymi z niewiast większy nad Jana Chrzciciela, lecz który jest mniejszym w królestwie niebieskiem, większy jest, niźli on. +Matthew Mt 47 11 12 A od dni Jana Chrzciciela aż dotąd, królestwo niebieskie gwałt cierpi, a gwałtownicy porywają je. +Matthew Mt 47 11 13 Bo wszyscy prorocy i zakon aż do Jana prorokowali, +Matthew Mt 47 11 14 A jeźli chcecie przyjąć, tenci jest Eliasz, który ma przyjść. +Matthew Mt 47 11 15 Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha. +Matthew Mt 47 11 16 A komuż podobnym uczynię ten rodzaj? Podobny jest chłopiętom siedzącym na rynku, które wołając rówiennikom, +Matthew Mt 47 11 17 Mówią: Śpiewaliśmy wam, a nie skakaliście, lamentowaliśmy, a nie płakaliście. +Matthew Mt 47 11 18 Albowiem przyszedł Jan ani jedząc ani pijąc, i powiadają: Czarta ma. +Matthew Mt 47 11 19 Przyszedł Syn człowieczy jedząc i pijąc, i mówią: Oto człowiek obżerca i winożarłok, przyjaciel celników i grzeszników. I usprawiedliwiona jest mądrość od synów swoich. +Matthew Mt 47 11 21 Biada tobie Korozaim! biada tobie Bethsaido! Bo gdyby się były w Tyrze i w Sydonie cuda stały, które się stały w was, dawnoby byli w włosiennicy i w popiele pokutę czyniły. +Matthew Mt 47 11 22 Wszakże powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżéj będzie w dzień sądny, niźli wam. +Matthew Mt 47 11 23 A ty Kapharnaum! izali się aż do nieba wyniesiesz? aż do piekła zstąpisz; bo gdyby się były w Sodomie cuda stały, które się stały w tobie, snadźby były zostały aż do dnia tego. +Matthew Mt 47 11 24 Wszakże powiadam wam, iż znośniéj będzie ziemi Sodomitów w dzień sądny, niźli tobie. +Matthew Mt 47 11 25 W on czas odpowiadając Jezus, rzekł: Wyznawam tobie, Ojcze, Panie nieba i ziemie! żeś te rzeczy zakrył przed mądrymi i roztropnymi. a objawiłeś je malutkim. +Matthew Mt 47 11 26 Tak Ojcze! iż się tak upodobało przed tobą. +Matthew Mt 47 11 27 Wszystkie rzeczy dane mi są od Ojca mego. I nikt nie zna Syna jedno Ojciec, ani Ojca kto zna, jedno Syn, a komuby chciał Syn objawić. +Matthew Mt 47 11 28 Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy pracujecie i jesteście obciążeni, a Ja was ochłodzę. +Matthew Mt 47 11 29 Weźmijcie jarzmo moje na się a uczcie się odemnie, żem jest cichy i pokornego serca, a najdziecie odpoczynek duszom waszym. +Matthew Mt 47 11 30 Albowiem jarzmo moje wdzięczne jest, a brzemię moje lekkie. +Matthew Mt 47 12 1 W on czas szedł Jezus w szabbat przez zboża, a uczniowie jego głodni będąc, poczęli rwać kłosie i jeść. +Matthew Mt 47 12 2 A ujrzawszy Pharyzeuszowie, rzekli mu: Oto uczniowie twoi czynią, czego się nie godzi czynić w szabbaty. +Matthew Mt 47 12 3 A on im powiedział: Nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy łaknął, i którzy z nim byli? +Matthew Mt 47 12 4 Jako wszedł do domu Bożego i chleb pokładny jadł, którego się mu nie godziło jeść, ani tym, którzy z nim byli, tylko samym kapłanom? +Matthew Mt 47 12 5 Alboście nie czytali w zakonie, że w szabbaty kapłani w kościele gwałcą szabbat, a bez winy są? +Matthew Mt 47 12 6 Lecz mówię wam, iż tu większy jest niż kościół. +Matthew Mt 47 12 7 A gdybyście wiedzieli, co jest: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nigdybyście byli nie potępiali niewinnych. +Matthew Mt 47 12 8 Albowiem Panem jest Syn człowieczy i szabbatu. +Matthew Mt 47 12 9 A gdy odszedł ztamtąd, przyszedł do bóżnice ich. +Matthew Mt 47 12 10 A oto człowiek mający uschłą rękę, i pytali go, mówiąc: Godzili się w szabbaty uzdrawiać? aby go oskarżyli. +Matthew Mt 47 12 11 A on im rzekł: Który z was człowiek będzie, któryby miał owcę jednę, a gdyby ona wpadła w dół w szabbat, izali jéj nie weźmie i podniesie? +Matthew Mt 47 12 12 Jakoż daleko lepszy jest człowiek niźli owca? Przetóż się godzi w szabbaty dobrze czynić. +Matthew Mt 47 12 13 Tedy rzekł człowiekowi: Wyciągnij rękę twoję. I wyciągnął, i przywrócona jest do zdrowia jako druga. +Matthew Mt 47 12 14 A Pharyzeuszowie wyszedłszy, czynili radę przeciw niemu, jakoby go stracili. +Matthew Mt 47 12 15 Ale Jezus wiedząc, odszedł ztamtąd, i szło ich za nim wiele, i uzdrowił je wszystkie. +Matthew Mt 47 12 16 I rozkazał im, aby go nie objawiali. +Matthew Mt 47 12 17 Aby się wypełniło, co było powiedziano przez Izajasza proroka, mówiącego: +Matthew Mt 47 12 18 Oto sługa mój, któregom obrał, miły mój, w którym się dobrze upodobało duszy mojéj. Położę ducha mojego na nim, a sąd poganom opowie. +Matthew Mt 47 12 20 Trzciny zgniecionéj nie złamie, a lnu kurzącego się nie zagasi, aż wystawi sąd ku zwycięstwu. +Matthew Mt 47 12 21 A w imieniu jego poganie będą nadzieję mieli. +Matthew Mt 47 12 22 Tedy mu przywiedzion jest mający djabelstwo, ślepy i niemy, i uzdrowił go, tak iż mówił i widział. +Matthew Mt 47 12 23 I zdumiały się wszystkie rzesze i mówiły: Nie tenli to syn Dawidów? +Matthew Mt 47 12 24 A Pharyzeuszowie usłyszawszy, rzekli: Ten nie wygania czartów, jedno przez Beelzebuba, książęcia czartowskiego. +Matthew Mt 47 12 25 Ale Jezus wiedząc myśli ich, rzekł im: Wszelkie królestwo rozdzielone przeciwko sobie będzie spustoszone, i wszelkie miasto albo dom rozdzielony przeciwko sobie, nie ostoi się. +Matthew Mt 47 12 26 A jeźli szatan szatana wyrzuca, przeciwko sobie jest rozdzielon, jakóż tedy ostoi się królestwo jego? +Matthew Mt 47 12 27 A jeźliż Ja przez Beelzebuba wyrzucam czarty, synowie wasi przez kogo wyrzucają? Dlatego oni będą sędziami waszymi. +Matthew Mt 47 12 28 Lecz jeźli Ja Duchem Bożym wyganiam czarty, tedyć na was przyszło królestwo Boże. +Matthew Mt 47 12 29 Albo jako może kto wniść do domu mocarzowego i sprzęt jego rozchwycić, ażby pierwéj związał mocarza? tóż więc dopiero dom jego rozchwyci. +Matthew Mt 47 12 30 Kto nie jest zemną, przeciwko mnie jest, a kto nie zbiera zemną, rozprasza. +Matthew Mt 47 12 31 Dlatego powiadam wam: Wszelki grzech i bluźnierstwo będzie odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo Ducha nie będzie odpuszczone. +Matthew Mt 47 12 32 I ktobykolwiek rzekł słowo przeciwko Synowi człowieczemu, będzie mu odpuszczono, ale ktoby mówił przeciw Duchowi Ś., nie będzie mu odpuszczono, ani w tym wieku, ani w przyszłym. +Matthew Mt 47 12 33 Albo czyńcie drzewo dobre, i owoc jego dobry, albo czyńcie drzewo złe, i owoc jego zły; albowiem z owocu drzewo bywa poznane. +Matthew Mt 47 12 34 Rodzaju jaszczórczy! jako możecie dobre rzeczy mówić, gdyżeście źli? ponieważ z obfitości serca usta mówią. +Matthew Mt 47 12 35 Dobry człowiek z dobrego skarbu wynosi rzeczy dobre, a zły człowiek z złego skarbu wynosi złe. +Matthew Mt 47 12 36 A powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, któreby wyrzekli ludzie, dadzą liczbę w dzień sądny. +Matthew Mt 47 12 37 Albowiem z słów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z słów twoich będziesz potępiony. +Matthew Mt 47 12 38 Tedy odpowiedzieli mu niektórzy z Doktorów i z Pharyzeuszów, mówiąc: Nauczycielu! chcemy od ciebie znak widzieć. +Matthew Mt 47 12 39 Który odpowiadając, rzekł im: Rodzaj zły i cudzołożny znaku szuka, a znak mu nie będzie dan, jedno znak Jonasa proroka. +Matthew Mt 47 12 40 Albowiem jako był Jonas w brzuchu wieloryba trzy dni i trzy nocy, tak będzie Syn człowieczy w sercu ziemie trzy dni i trzy nocy. +Matthew Mt 47 12 41 Mężowie Niniwitowie powstaną na sądzie z tym narodem, i potępią je, iż pokutę czynili na kazanie Jonasowe: a oto tu więcéj niźli Jonas. +Matthew Mt 47 12 42 Królowa z południa powstanie na sądzie z tym narodem i potępi go, iż przyjechała z krajów ziemie słuchać mądrości Salomonowéj: a oto tu więcéj niż Salomon. +Matthew Mt 47 12 43 A gdy nieczysty duch wynidzie od człowieka, chodzi po miejscach suchych, szukając odpoczynienia, a nie najduje. +Matthew Mt 47 12 44 Tedy mówi: Wrócę się do domu mego, zkądem wyszedł, a przyszedłszy najduje go pusty, umieciony i ochędożony. +Matthew Mt 47 12 45 Tedy idzie i bierze z sobą siedmi inszych duchów gorszych, niż sam: i wszedłszy mieszkają tam, i bywają ostateczne rzeczy człowieka onego gorsze niźli pierwsze. Tak będzie i temu narodowi złemu. +Matthew Mt 47 12 46 Gdy on jeszcze mówił do rzeszy, [0885]oto matka jego i bracia stali przed domem, chcąc z nim mówić. +Matthew Mt 47 12 47 I rzekł mu niektóry: Oto matka twoja i bracia twoi przed domem stoją, szukając cię. +Matthew Mt 47 12 48 A on odpowiadając, rzekł mówiącemu do siebie: która jest matka moja i którzy są bracia moi? +Matthew Mt 47 12 49 I ściągnąwszy rękę na ucznie swoje, rzekł: Oto matka moja i bracia moi. +Matthew Mt 47 12 50 Albowiem ktobykolwiek uczynił wolą Ojca mego, który jest w niebiesiech, ten bratem moim i siostrą i matką jest. +Matthew Mt 47 13 1 Dnia onego wyszedłszy Jezus z domu, siedział nad morzem. +Matthew Mt 47 13 2 I zebrały się do niego wielkie rzesze, tak iż wstąpiwszy w łódź siedział, a wszystka rzesza na brzegu stała. +Matthew Mt 47 13 3 I mówił im wiele przez podobieństwa, rzekąc: Oto który sieje, wyszedł siać. +Matthew Mt 47 13 4 A gdy siał, niektóre padły przy drodze, i przylecieli ptacy powietrzni a pozobali je. +Matthew Mt 47 13 5 A drugie padły na opoczyste, gdzie nie miały ziemie wiele, i wnet wzeszły, iż nie miały głębokości ziemie, +Matthew Mt 47 13 6 A gdy słońce wzeszło, wygorzały, a iż nie miały korzenia, uschły. +Matthew Mt 47 13 7 A drugie padły w ciernie, a ciernie wyrosło i zadusiło je. +Matthew Mt 47 13 8 A drugie padły na ziemię dobrą i dały owoc, jedno setny, drugie sześćdziesiątny, drugie trzydziestny. +Matthew Mt 47 13 9 Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha. +Matthew Mt 47 13 10 I przystąpiwszy uczniowie, rzekli mu: Czemu im w podobieństwach mówisz? +Matthew Mt 47 13 11 Który odpowiadając, rzekł im: Iż wam dano jest wiedzieć tajemnice królestwa niebieskiego, a onym nie jest dano. +Matthew Mt 47 13 12 Albowiem ktokolwiek ma, będzie mu dano, i obfitować będzie, a kto niema, i co ma, będzie wzięto od niego. +Matthew Mt 47 13 13 Dlatego im w podobieństwach mówię, iż widząc nie widzą i słysząc nie słyszą, ani rozumieją. +Matthew Mt 47 13 14 I pełni się w nich proroctwo Izajasza mówiącego: Słyszeniem słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, a widząc widzieć będziecie, a nie ujrzycie. +Matthew Mt 47 13 15 Albowiem zatyło serce ludu tego, a uszyma ciężko słyszeli, i oczy swe zamrużyli, żeby kiedy oczyma nie oglądali i uszyma nie słyszeli, a sercem nie zrozumieli, i nawrócili się, a uzdrowiłbym je. +Matthew Mt 47 13 16 A wasze oczy błogosławione, iż widzą, i uszy wasze, iż słyszą. +Matthew Mt 47 13 17 Albowiem zaprawdę mówię wam, iż wiele proroków i sprawiedliwych żądali widzieć, co widzicie, a nie widzieli, i słyszeć, co słyszycie, a nie słyszeli. +Matthew Mt 47 13 18 Wy tedy słuchajcie podobieństwa siejącego. +Matthew Mt 47 13 19 Wszelki, który słucha słowa królestwa, a nie rozumie, przychodzi złośnik i porywa, co jest wsiano w sercu jego. Ten jest, który jest przy drodze posiany. +Matthew Mt 47 13 20 A który na opoczystych jest posiany, ten jest, który słucha słowa, i zarazem je z radością przyjmuje, +Matthew Mt 47 13 21 A nie ma korzenia w sobie, ale doczesny jest, a gdy przypadnie utrapienie i prześladowanie dla słowa, wnet się gorszy. +Matthew Mt 47 13 22 A który jest między ciernie wsiany, ten jest, który słucha słowa, a pieczołowanie świata tego i oszukanie bogactw zadusza słowo, i stawa się bez pożytku. +Matthew Mt 47 13 23 A który jest wsiany na ziemię dobrą, jest ten, który słucha słowa i rozumie i owoc przynosi, i czyni jedno setny, a drugie sześćdziesiątny, a drugie trzydziestny. +Matthew Mt 47 13 24 Insze podobieństwo przełożył im, mówiąc: Podobne się stało królestwo niebieskie człowiekowi, który posiał dobre nasienie na roléj swojéj. +Matthew Mt 47 13 25 A gdy ludzie spali, przyszedł nieprzyjaciel jego i nasiał kąkolu między pszenicą i odszedł. +Matthew Mt 47 13 27 A przystąpiwszy słudzy gospodarscy, rzekli mu: Panie, izaliś nie posiał dobrego nasienia na roléj twojéj? Zkąd tedy kąkol ma? +Matthew Mt 47 13 28 I rzekł im: Nieprzyjaźny człowiek to uczynił. A słudzy rzekli mu: Chcesz, iż pójdziemy i zbierzemy je? +Matthew Mt 47 13 29 I rzekł: Nie, byście snadź zbierając kąkol, nie wykorzenili zaraz z nim i pszenicę. +Matthew Mt 47 13 30 Dopuśćcie obojgu rość aż do żniwa, a czasu żniwa rzekę żeńcom: Zbierzcie pierwéj kąkol, a zwiążcie go w snopki ku spaleniu, a pszenicę zgromadźcie do gumna mojego. +Matthew Mt 47 13 31 Insze podobieństwo powiedział im, mówiąc: Podobne jest królestwo niebieskie ziarnu gorczycznemu, które wziąwszy człowiek, wsiał na roléj swojéj. +Matthew Mt 47 13 32 Które najmniejszeć jest ze wszego nasienia, ale kiedy urośnie, większe jest ze wszech jarzyn i stawa się drzewem, tak iż przychodzą ptacy niebiescy i mieszkają na gałązkach jego. +Matthew Mt 47 13 33 Insze podobieństwo powiedział im: Podobne jest królestwo niebieskie kwasowi, który wziąwszy niewiasta, zakryła we trzy miary mąki, aż wszystka skwaśniała. +Matthew Mt 47 13 34 To wszystko mówił Jezus w podobieństwach do rzeszy, a krom podobieństwa nie mówił im, +Matthew Mt 47 13 35 Aby się wypełniło to, co jest rzeczono przez proroka mówiącego: Otworzę usta moje w przypowieściach, będę wypowiadał skryte rzeczy od założenia świata. +Matthew Mt 47 13 36 Tedy rozpuściwszy rzesze, przyszedł do domu, i przystąpili do niego uczniowie jego, mówiąc: Wyłóż nam podobieństwo kąkolu roléj. +Matthew Mt 47 13 37 Który odpowiadając, rzekł im: Ten, który sieje dobre nasienie, jest Syn człowieczy. +Matthew Mt 47 13 38 A rola jest świat, a dobre nasienie ci są synowie królestwa, a kąkol są synowie złego. +Matthew Mt 47 13 39 A nieprzyjaciel, który go nasłał, jest djabeł, a żniwo jest dokonanie świata, a żeńcy są Aniołowie. +Matthew Mt 47 13 40 Jako tedy kąkol zbierają i palą ogniem, tak będzie w dokonaniu świata. +Matthew Mt 47 13 41 Pośle Syn człowieczy Anioły swoje, a zbiorą z królestwa jego wszystkie pogorszenia i te, którzy czynią nieprawość, +Matthew Mt 47 13 42 I wrzucą je w piec ognisty; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. +Matthew Mt 47 13 43 Tedy sprawiedliwi świecić będą jako słońce w królestwie Ojca ich. Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha. +Matthew Mt 47 13 44 Podobne jest królestwo niebieskie skarbowi skrytemu w roléj, który nalazłszy człowiek, skrył, a od radości jego odchodzi i wszystko, co ma, przedaje a onę rolą kupuje. +Matthew Mt 47 13 45 Zasię podobne jest królestwo niebieskie człowiekowi kupcowi, szukającemu dobrych pereł. +Matthew Mt 47 13 46 A nalazłszy jednę drogą perłę, odszedł i przedał wszystko, co miał, i kupił ją. +Matthew Mt 47 13 47 Zasię podobne jest królestwo niebieskie niewodowi zapuszczonemu w morze, a ze wszelkiego rodzaju ryb zgromadzającemu. +Matthew Mt 47 13 48 Który, gdy się napełnił, wyciągnąwszy, a na brzegu usiadłszy, wybrali dobre w naczynia, a złe precz wyrzucili. +Matthew Mt 47 13 49 Tak będzie w dokonaniu świata; wynidą Aniołowie i wyłączą złe z pośrodku sprawiedliwych. +Matthew Mt 47 13 50 I wrzucą je w piec ognisty; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. +Matthew Mt 47 13 51 Wyrozumieliżeście to wszystko? mówią mu: Tak. +Matthew Mt 47 13 52 Rzekł im: Przetóż każdy Doktor nauczony w królestwie niebieskiem podobny jest człowiekowi gospodarzowi, który wyjmuje z skarbu swego nowe i stare rzeczy. +Matthew Mt 47 13 53 I stało się, gdy Jezus dokończył tych przypowieści, odszedł ztamtąd. +Matthew Mt 47 13 54 I przyszedłszy do ojczyzny swojéj, nauczał je w bóżnicach ich, tak iż się zdumiewali i mówili: Zkądże temu ta mądrość i cuda? +Matthew Mt 47 13 55 Izaż ten nie jest syn rzemieślniczy? Izaż matki jego nie zowią Marya, a bracią jego Jakób i Józeph i Symon i Judas? +Matthew Mt 47 13 57 I gorszyli sie z niego. A Jezus rzekł im: Nie jest prorok beze czci, jedno w ojczyźnie swojéj a w domu swoim. +Matthew Mt 47 13 58 I nie uczynił tam cudów wiele dla niedowiarstwa ich. +Matthew Mt 47 14 1 W on czas usłyszał Herod Tetrarcha sławę o Jezusie. +Matthew Mt 47 14 2 I rzekł służebnikom swoim: Tenci jest Jan Chrzciciel, on zmartwychwstał, i dlatego cuda się pokazują w nim. +Matthew Mt 47 14 3 Albowiem Herod poimał Jana i związał go i wsadził do ciemnice dla Herodyady, żony brata swego. +Matthew Mt 47 14 4 Bo mu Jan mówił: Nie godzić się jéj mieć tobie. +Matthew Mt 47 14 5 A chcąc go zabić, bał się ludu; albowiem mieli go jako proroka. +Matthew Mt 47 14 6 A w dzień narodzenia Herodowego tańcowała córka Herodyady w pośrodku i podobała się Herodowi. +Matthew Mt 47 14 7 Zkąd pod przysięgą obiecał jéj dać, czegobykolwiek żądała od niego. +Matthew Mt 47 14 8 A ona przestrzeżona od matki swéj, rzekła: Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela. +Matthew Mt 47 14 9 I zasmucił się król, lecz dla przysięgi i tych, którzy pospołu siedzieli, kazał dać. +Matthew Mt 47 14 10 A posławszy ściął Jana w ciemnicy. +Matthew Mt 47 14 11 I przyniesiono głowę jego na misie, a oddano dziewce, i odniosła matce swojéj. +Matthew Mt 47 14 12 A przyszedłszy uczniowie jego, wzięli ciało i pogrzebli je i przyszedłszy, opowiedzieli Jezusowi. +Matthew Mt 47 14 13 Co usłyszawszy Jezus, ustąpił zonąd w łódce na miejsce puste osobno, a usłyszawszy rzesze, szły za nim z miast pieszo. +Matthew Mt 47 14 14 A wyszedłszy ujrzał wielką rzeszą i zlitował się nad nimi i uzdrowił niemocne ich. +Matthew Mt 47 14 15 A gdy był wieczór, przystąpili do niego uczniowie jego, mówiąc: Puste jest miejsce, a godzina już minęła: rozpuść rzesze, aby odszedłszy do miasteczek, kupili sobie żywności. +Matthew Mt 47 14 16 A Jezus im rzekł: Nie potrzeba im iść, dajcie im wy jeść. +Matthew Mt 47 14 17 Odpowiedzieli mu: Nie mamy tu jedno pięcioro chleba a dwie rybie. +Matthew Mt 47 14 18 A on im rzekł: Przynieście mi je tu. +Matthew Mt 47 14 19 A rozkazawszy rzeszom usięść na trawie, wziąwszy pięcioro chleba i dwie rybie, pojrzawszy w niebo, błogosławił, połamał i dał uczniom chleb, a uczniowie rzeszom. +Matthew Mt 47 14 20 I jedli wszyscy i najedli się. I zebrali, co zbywało ułomków, dwanaście koszów pełnych. +Matthew Mt 47 14 21 A tych, którzy jedli, była liczba pięć tysięcy mężów, oprócz niewiast i dziatek. +Matthew Mt 47 14 22 A Jezus zarazem przymusił ucznie wstąpić w łódkę a uprzedzić się za morze, ażby rozpuścił rzesze. +Matthew Mt 47 14 23 A rozpuściwszy rzeszą, wstąpił na górę sam się modlić. A gdy był wieczór, sam tam był. +Matthew Mt 47 14 24 A łódkę na środku morza wały miotały; albowiem był wiatr przeciwny. +Matthew Mt 47 14 25 Lecz czwartéj strażéj nocnéj szedł do nich, chodząc po morzu. +Matthew Mt 47 14 26 A ujrzawszy go chodzącego po morzu, zatrwożyli się, mówiąc: Iż jest obłuda! i od bojaźni krzyknęli. +Matthew Mt 47 14 27 A wnet mówił do nich Jezus, rzekąc: Miejcie ufność, jam jest, nie bójcie się. +Matthew Mt 47 14 28 A Piotr odpowiadając, rzekł: Panie, jeźliś ty jest, każ mi przyjść do siebie po wodach. +Matthew Mt 47 14 29 A on rzekł: Przyjdź. I wystąpiwszy Piotr z łódki, chodził po wodzie, aby przyszedł do Jezusa. +Matthew Mt 47 14 30 A widząc wiatr gwałtowny, zlękł się: a gdy począł tonąć, zawołał, mówiąc: Panie, zachowaj mię! +Matthew Mt 47 14 31 A wnet Jezus ściągnąwszy rękę, uchwycił go i rzekł mu: Małéj wiary, czemuś wątpił? +Matthew Mt 47 14 32 A gdy wstąpili w łódkę, przestał wiatr. +Matthew Mt 47 14 33 A którzy byli w łódce, przyszli [0888]i pokłonili mu się, mówiąc: Prawdziwieś jest Syn Boży. +Matthew Mt 47 14 34 I gdy się przeprawili, przyszli do ziemie Genesar. +Matthew Mt 47 14 35 A poznawszy go mężowie miejsca onego, posłali po wszystkiéj onéj krainie i przynieśli mu wszystkie, którzy się źle mieli. +Matthew Mt 47 14 36 I prosili go, aby się choć kraju szaty jego dotykali, a którzy się kolwiek dotknęli, uzdrowieni są. +Matthew Mt 47 15 1 Tedy przystąpili do niego Doktorowie z Jeruzalem i Pharyzeuszowie, mówiąc: +Matthew Mt 47 15 2 Czemu uczniowie twoi przestępują ustawę starszych? albowiem nie umywają ręku swych, gdy chleb jedzą. +Matthew Mt 47 15 3 A on odpowiadając, rzekł im: Czemu i wy przestępujecie rozkazanie Boże dla ustawy waszéj? Albowiem Bóg rzekł: +Matthew Mt 47 15 4 Czcij ojca i matkę, i ktoby złorzeczył ojcu albo matce, śmiercią niechaj umrze. +Matthew Mt 47 15 5 A wy powiadacie: Ktobykolwiek rzekł ojcu albo matce: Dar, którykolwiek jest ze mnie, tobie pożyteczen będzie, i nie będzie czcił ojca swego albo matki swojéj: +Matthew Mt 47 15 6 I skaziliście rozkazanie Boże dla ustawy waszéj. +Matthew Mt 47 15 7 Obłudnicy, dobrze o was prorokował Izajasz, mówiąc: +Matthew Mt 47 15 8 Ten lud czci mię wargami; ale serce ich daleko jest odemnie. +Matthew Mt 47 15 9 Lecz próżno mię chwalą, ucząc nauk i rozkazania ludzkich. +Matthew Mt 47 15 10 A wezwawszy do siebie rzeszéj, rzekł im: Słuchajcie a rozumiejcie. +Matthew Mt 47 15 11 Nie, co wchodzi w usta, plugawi człowieka, ale co wychodzi z ust, to plugawi człowieka. +Matthew Mt 47 15 12 Tedy przystąpiwszy uczniowie jego, rzekli mu: Wiesz, iż Pharyzeuszowie, usłyszawszy to słowo, zgorszyli się? +Matthew Mt 47 15 13 A on odpowiadając, rzekł: Wszelkie szczepienie, którego nie szczepił Ojciec mój niebieski, wykorzenione będzie. +Matthew Mt 47 15 14 Zaniechajcież ich, ślepi są i wodzowie ślepych. A ślepy jeźliby ślepego prowadził, obadwa w dół wpadają. +Matthew Mt 47 15 15 A Piotr odpowiadając, rzekł mu: Wyłóż nam to podobieństwo. +Matthew Mt 47 15 16 A on rzekł: Jeszczeż i wy bez wyrozumienia jesteście? +Matthew Mt 47 15 17 Nie rozumiecie, iż wszystko, co wchodzi w usta, do brzucha idzie i do wychodu się wyrzuca? +Matthew Mt 47 15 18 Ale co z ust wychodzi, z serca pochodzi, a to plugawi człowieka. +Matthew Mt 47 15 19 Albowiem z serca wychodzą złe myśli: mężobójstwa, cudzołóztwa, porubstwa, kradzieztwa, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa. +Matthew Mt 47 15 20 Teć są, które plugawią człowieka; ale jeść nieumytemi rękoma, człowieka nie plugawi. +Matthew Mt 47 15 21 A wyszedłszy Jezus zonąd, odszedł w strony Tyru i Sydonu. +Matthew Mt 47 15 22 A oto niewiasta Chananejska wyszedłszy z onych granic, zawołała, mówiąc mu: Zmiłuj się nademną Panie, synu Dawidów! córka moja od szatana ciężko dręczona jest. +Matthew Mt 47 15 23 Który nie odpowiedział jéj słowa. A przystąpiwszy uczniowie jego, prosili go mówiąc: Odpraw ją; bo woła za nami. +Matthew Mt 47 15 24 A on odpowiadając, rzeki: Nie jestem posłan, jedno do owiec, które zginęły domu Izraelskiego. +Matthew Mt 47 15 25 A ona przyszła i pokłoniła mu się, mówiąc: Panie, ratuj mię! +Matthew Mt 47 15 26 Który opowiadając, rzekł: Nie dobra jest, brać chleb synowski a miotać psom. +Matthew Mt 47 15 27 A ona rzekła: I owszem, Panie; bo i szczenięta jedzą z odrobin, które padają z stołu panów ich. +Matthew Mt 47 15 28 Tedy odpowiadając Jezus, rzekł jéj! O niewiasto! wielka jest wiara twoja; niechaj ci się stanie, jako chcesz. I uzdrowiona jest córka jéj od onéj godziny. +Matthew Mt 47 15 29 I gdy ztamtąd odszedł Jezus, przyszedł nad morze Galilejskie, a wstąpiwszy na górę, siedział tam. +Matthew Mt 47 15 30 I przyszły do niego wielkie [0889]rzesze, mając z sobą nieme, ślepe, chrome, ułomne i inszych wiele, i porzucili je u nóg jego, i uzdrowił je, +Matthew Mt 47 15 31 Tak iż się rzesze dziwowały, widząc nieme mówiące, chrome chodzące, ślepe widzące, i wielbili Boga Izraelskiego. +Matthew Mt 47 15 32 A Jezus zezwawszy uczniów swoich, rzekł: Żal mi rzeszéj; albowiem już trzy dni trwają przy mnie, a nie mają, coby jedli; a nie chcę ich opuścić głodnych, aby nie ustali w drodze. +Matthew Mt 47 15 33 I rzekli mu uczniowie jego: Zkądże tedy nam tak wiele chleba na pustyni, abyśmy tak wielką rzeszą nakarmili? +Matthew Mt 47 15 34 I rzekł im Jezus: Wiele macie chleba? A oni rzekli: Siedmioro i trochę rybek. +Matthew Mt 47 15 35 I rozkazał rzeszéj, aby siedli na ziemi. +Matthew Mt 47 15 36 A wziąwszy siedmioro chleba i ryby i dzięki uczyniwszy, złamał i dał uczniom swoim, a uczniowie dali ludowi. +Matthew Mt 47 15 37 I jedli wszyscy i najedli się: i zebrali, co zbywało z ułomków, siedm koszów pełnych. +Matthew Mt 47 15 38 A było tych, którzy jedli, cztery tysiące człowieka, oprócz dziatek i niewiast. +Matthew Mt 47 15 39 A rozpuściwszy rzeszą, wstąpił w łódkę, i przyszedł na granice Magedan. +Matthew Mt 47 16 1 A przystąpili do niego Pharyzeuszowie i Sadduceuszowie, kusząc i prosili go, aby im znak z nieba okazał. +Matthew Mt 47 16 2 A on odpowiadając, rzekł im: Gdy bywa wieczór, mówicie: Pogoda będzie; bo się niebo czerwieni. +Matthew Mt 47 16 3 A rano: Dziś niepogoda; albowiem się czerwieni smutne niebo. Postawę tedy nieba rozsądzić umiecie, a znaków czasów nie możecie. +Matthew Mt 47 16 4 Rodzaj zły i cudzołożny znaku szuka, a znak nie będzie mu dano, jedno znak Jonasa proroka. I opuściwszy je, odszedł. +Matthew Mt 47 16 5 A gdy przypłynęli uczniowie jego za morze, zapamiętali wziąć chleba. +Matthew Mt 47 16 6 Który im rzekł: Patrzcie, a strzeżcie się kwasu Pharyzeuszów i Sadduceuszów. +Matthew Mt 47 16 7 A oni myślili sami w sobie, mówiąc: Żeśmy nie wzięli chleba. +Matthew Mt 47 16 8 A wiedząc Jezus, rzekł: Cóż myślicie między sobą, małéj wiary, że chleba nie macie? +Matthew Mt 47 16 9 Jeszcze nie rozumiecie, ani pamiętacie pięciorga chleba na pięć tysięcy ludzi, i wieleście koszów wzięli? +Matthew Mt 47 16 10 Ani siedmiorga chleba na cztery tysiące ludzi, i wieleście koszów wzięli? +Matthew Mt 47 16 11 Czemuż nie rozumiecie, żem wam nie o chlebie mówił: strzeżcie się kwasu Pharyzeuszów i Sadduceuszów? +Matthew Mt 47 16 12 Tedy zrozumieli, że nie mówił, aby się strzegli kwasu chlebowego, ale nauki Pharyzeuszów i Sadduceuszów. +Matthew Mt 47 16 13 A przyszedł Jezus w strony Cezarejéj Philippowéj i pytał uczniów swoich, mówiąc: Czem mienią być ludzie Syna człowieczego? +Matthew Mt 47 16 14 A oni rzekli: Jedni Janem Chrzcicielem, a drudzy Eliaszem, a insi Jeremiaszem, albo jednym z proroków. +Matthew Mt 47 16 15 Rzekł im Jezus: A wy kim mię być powiadacie? +Matthew Mt 47 16 16 Odpowiadając Symon Piotr, rzekł: Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego. +Matthew Mt 47 16 17 A odpowiadając Jezus, rzekł mu: Błogosławionyś jest, Symonie, Barjona; bo ciało i krew nie objawiła tobie, ale Ojciec mój, który jest w niebiesiech. +Matthew Mt 47 16 18 A Ja tobie powiadam, iżeś ty jest opoka, a na téj opoce zbuduję kościół mój, a bramy piekielne nie zwyciężą go. +Matthew Mt 47 16 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego: a cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związano i w niebiesiech. +Matthew Mt 47 16 20 Tedy przykazał uczniom swoim, aby nikomu nie powiadali, że on jest Jezusem Chrystusem. +Matthew Mt 47 16 21 Odtąd począł Jezus okazować [0890]uczniom swoim, iż potrzeba jest, aby szedł do Jeruzalem i wiele cierpiał od starszych i od Doktorów i od przedniejszych kapłanów, i był zabit, i trzeciego dnia zmartwychwstał. +Matthew Mt 47 16 22 I wziąwszy go Piotr, począł go strofować, mówiąc: Boże cię uchowaj, Panie! nie przyjdzie to na cię. +Matthew Mt 47 16 23 Który obróciwszy się, rzekł Piotrowi: Pójdź za mną, szatanie! jesteś mi zgorszeniem; iż nie rozumiesz, co jest Bożego, ale co jest ludzkiego. +Matthew Mt 47 16 24 Tedy Jezus rzekł uczniom swoim: Jeźli kto chce za mną iść, niech sam siebie zaprze i weźmie krzyż swój a naśladuje mię. +Matthew Mt 47 16 25 Bo ktoby chciał zachować duszę swoje, straci ją, a ktoby stracił duszę swoje dla mnie, najdzie ją. +Matthew Mt 47 16 26 Bo cóż pomoże człowiekowi, jeźliby wszystek świat zyskał, a na duszy swej szkodę podjął? albo co za odmianę da człowiek za duszę swoję? +Matthew Mt 47 16 27 Albowiem przyjdzie Syn człowieczy w chwale Ojca swego z Anioły swoimi: a tedy odda każdemu według uczynków jego. +Matthew Mt 47 16 28 Zaprawdę powiadam wam: Są niektórzy z tych, co tu stoją, którzy nie ukuszą śmierci, aż ujrzą Syna człowieczego, przychodzącego w królestwie swojem. +Matthew Mt 47 17 1 A po sześci dniach wziął Jezus Piotra, Jakóba i Jana, brata jego, i wprowadził je na górę wysoką osobno. +Matthew Mt 47 17 2 I przemienił się przed nimi. A oblicze jego rozjaśniało jako słońce, a szaty jego stały się białe jako śnieg. +Matthew Mt 47 17 3 A oto się im ukazali Mojżesz i Eliasz, z nim rozmawiający. +Matthew Mt 47 17 4 A odpowiadając Piotr, rzekł do Jezusa: Panie! dobrze jest nam tu być; jeźli chcesz, uczyńmy tu trzy przybytki, tobie jeden, Mojżeszowi jeden, a Eliaszowi jeden. +Matthew Mt 47 17 5 Gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył je, a oto głos z obłoku mówiący: Ten jest Syn mój miły, w którymem sobie dobrze upodobał jego słuchajcie. +Matthew Mt 47 17 6 A usłyszawszy uczniowie, upadli na twarz swoję i bali się bardzo. +Matthew Mt 47 17 7 I przystąpił Jezus i dotknął się ich i rzekł im: Wstańcie, a nie bójcie się. +Matthew Mt 47 17 8 A podniósłszy oczy swe, nikogo nie widzieli, jedno samego Jezusa. +Matthew Mt 47 17 9 A gdy zstępowali z góry, przykazał im Jezus, mówiąc: Nikomu nie powiadajcie widzenia, aż Syn człowieczy zmartwychwstanie. +Matthew Mt 47 17 10 I pytali go uczniowie, mówiąc: Cóż tedy Doktorowie zakonni powiadają, iż Eliasz musi pierwéj przyjść? +Matthew Mt 47 17 11 A on odpowiadając, rzekł im: Eliaszci przyjdzie i naprawi wszystko. +Matthew Mt 47 17 12 Wszakże wam powiadam, iż Eliasz już przyszedł, a nie poznali go, ale uczynili nad nim, cokolwiek chcieli. Takci i Syn człowieczy będzie od nich cierpiał. +Matthew Mt 47 17 13 Tedy zrozumieli uczniowie, że im o Janie Chrzcicielu powiedział. +Matthew Mt 47 17 14 A gdy przyszedł do rzeszéj, przystąpił do niego człowiek, upadłszy przed nim na kolana, +Matthew Mt 47 17 15 Mówiąc: Panie! zmiłuj się nad synem moim; albowiem lunatykiem jest i źle się ma; bo częstokroć wpada w ogień i częstokroć w wodę. +Matthew Mt 47 17 16 I przywiodłem go uczniom twoim, a nie mogli go uzdrowić. +Matthew Mt 47 17 17 A odpowiadając Jezus, rzekł: O rodzaju niewierny i przewrotny! i pókiż będę z wami? pókiż was będę cierpiał? przynieście go tu do mnie. +Matthew Mt 47 17 18 I sfukał go Jezus, a wyszedł od niego czart, i uzdrowione jest pacholę od onéj godziny. +Matthew Mt 47 17 19 Tedy przystąpili uczniowie do Jezusa osobno i rzekli: Czemuśmy go my wyrzucić nie mogli? +Matthew Mt 47 17 20 Rzekł im Jezus: Dla niedowiarstwa waszego; bo wam zaprawdę powiadam: Będziecieli mieć wiarę, jako ziarno gorczyczne, rzeczecie téj górze: Przejdź ztąd ondzie, a przejdzie, i nic niepodobnego wam nie będzie. +Matthew Mt 47 17 22 A gdy oni przebywali w Galilei, rzekł im Jezus: Syn człowieczy ma być wydań w ręce ludzkie. +Matthew Mt 47 17 23 I zabiją go, a trzeciego dnia zmartwychwstanie. I zasmucili się bardzo. +Matthew Mt 47 17 24 A gdy przyszli do Kapharnaum, przystąpili, którzy Dydrachmy odbierali, do Piotra i rzekli mu: Mistrz wasz nie płaci Dydrachm? +Matthew Mt 47 17 25 Rzekł: I owszem. A gdy wszedł w dom, uprzedził go Jezus, mówiąc: Co się tobie zda Symonie? Królowie ziemscy od kogo biorą podatek albo czynsz? od synów swoich, czyli od obcych? +Matthew Mt 47 17 26 A on rzekł: Od obcych. Rzekł mu Jezus: Tedyć wolni są synowie. +Matthew Mt 47 17 27 Ale abyśmy ich nie zgorszyli, idź do morza, a rzuć wędę, a onę rybę, która najpierwéj wynidzie, weźmij, a otworzywszy gębę jéj, najdziesz stater: ten wziąwszy, daj im za mię i za się. +Matthew Mt 47 18 1 W onę godzinę przyszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: Kto mniemasz większym jest w królestwie niebieskiem? +Matthew Mt 47 18 2 A Jezus wezwawszy dziecięcia, postawił je w pośrodku ich +Matthew Mt 47 18 3 I rzekł: Zaprawdę powiadam wam: Jeźli się nie nawrócicie i nie staniecie się jako dziatki, nie wnidziecie do królestwa niebieskiego. +Matthew Mt 47 18 4 Ktokolwiek się tedy uniży jako to dzieciątko, ten jest większy w królestwie niebieskiem. +Matthew Mt 47 18 5 A ktoby przyjął jedno dzieciątko takowe w imię moje, mnie przyjmuje. +Matthew Mt 47 18 6 A ktoby zgorszył jednego z tych małych, którzy w mię wierzą, lepiéj mu, aby zawieszono kamień młyński u szyje jego, i zatopiono go w głębokości morskiéj. +Matthew Mt 47 18 7 Biada światu dla zgorszenia; albowiem musząć przyjść zgorszenia: a wszakże biada człowiekowi onemu, przez którego zgorszenie przychodzi. +Matthew Mt 47 18 8 A jeźli ręka twoja, albo noga twoja gorszy cię, odetnij ją i zarzuć od siebie. Lepiéjci tobie ułomnym albo chromym wniść do żywota, niźli mając dwie ręce albo dwie nodze, być wrzuconym w ogień wieczny. +Matthew Mt 47 18 9 A jeźli oko twoje gorszy cię, wyłup je i zarzuć od siebie. Lepiéjci tobie z jednem okiem wniść do żywota, niźli dwie oczy mając, być wrzucony do piekła ognistego. +Matthew Mt 47 18 10 Patrzcież, abyście nie wzgardzali jednego z tych małych; albowiem wam powiadam, iż Aniołowie ich w niebiesiech zawsze widzą oblicze Ojca mego, który jest w niebiesiech. +Matthew Mt 47 18 11 Bo Syn człowieczy przyszedł, aby zbawił, co było zginęło. +Matthew Mt 47 18 12 Co sie wam zda? Jeźliby kto miał sto owiec, a zabłądziłaby jedna z nich, aza nie opuszcza dziewięćdziesiąt i dziewięć na górach, i idzie szukać onéj, która zabłądziła? +Matthew Mt 47 18 13 A jeźli mu się przyda naleść ją, zaprawdę powiadam wam, że się z niéj więcéj weseli, niż z dziewiącidziesiąt dziewiąci, które nie zbłądziły. +Matthew Mt 47 18 14 Takci nie jest wola przed Ojcem waszym, który jest w niebiesiech, aby zginął jeden z tych małych. +Matthew Mt 47 18 15 A jeźliby zgrzeszył przeciwko tobie brat twój, idź, a karz go między tobą i onym samym, jeźli cię usłucha, pozyszczesz brata twego. +Matthew Mt 47 18 16 Ale jeźli cię nie usłucha, weźmij z sobą jeszcze jednego albo dwu, aby w uściech dwu albo trzech świadków stanęło wszelkie słowo. +Matthew Mt 47 18 17 A jeźliby ich nie usłuchał, powiedz kościołowi; a jeźliby kościoła nie usłuchał, niech ci będzie jako poganin i celnik. +Matthew Mt 47 18 18 Zaprawdę powiadam wam: Cobyściekolwiek związali na ziemi, będzie związano i na niebie, a cobyściekolwiek rozwiązali na ziemi, będzie rozwiązano i w niebie. +Matthew Mt 47 18 19 Zasię powiadam wam, iż gdyby się z was dwaj zezwolili na ziemi, [0892]o wszelką rzecz, o którąby prosili, stanie się im od Ojca mego, który jest w niebiesiech. +Matthew Mt 47 18 20 Albowiem gdzie są dwaj albo trzéj zgromadzeni w imię moje, tamem jest w pośrodku ich. +Matthew Mt 47 18 21 Tedy Piotr przystąpiwszy do niego, rzekł: Panie! ilekroć brat mój zgrzeszy przeciwko mnie, a mam mu odpuścić? aż do siedmi kroć? +Matthew Mt 47 18 22 Mówi mu Jezus: Nie powiadam ci aż do siedmikroć, ale aż do siedmidziesiąt siedmikroć. +Matthew Mt 47 18 23 Dlatego przypodobane jest królestwo niebieskie człowiekowi królowi, który chciał kłaść liczbę z sługami swoimi. +Matthew Mt 47 18 24 A gdy począł liczbę kłaść, przywiedziono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. +Matthew Mt 47 18 25 A gdy nie miał zkąd oddać, kazał go Pan jego zaprzedać i żonę jego i dzieci i wszystko, co miał, i oddać. +Matthew Mt 47 18 26 A upadłszy sługa on, prosił go, mówiąc: Miéj cierpliwość nademną, a wszystko tobie oddam. +Matthew Mt 47 18 27 A Pan zlitowawszy się nad onym sługą, wypuścił go i dług mu odpuścił. +Matthew Mt 47 18 28 Lecz sługa on wyszedłszy, nalazł jednego z towarzyszów swoich, który mu był winien sto groszy; i ująwszy, dusił go, mówiąc: Oddaj, coś winien. +Matthew Mt 47 18 29 A upadłszy towarzysz jego, prosił go, mówiąc: Miéj cierpliwość nademną, a oddam ci wszystko. +Matthew Mt 47 18 30 A on nie chciał, ale szedł i wsadził go do więzienia, ażby oddał dług. +Matthew Mt 47 18 31 A ujrzawszy towarzysze jego, co się działo, zasmucili się bardzo i przyszli i powiedzieli Panu swemu wszystko, co się było stało. +Matthew Mt 47 18 32 Tedy zawołał go Pan jego i rzekł mu: Sługo niecnotliwy! wszystek dług odpuściłem ci, iżeś mię prosił? +Matthew Mt 47 18 33 Izali tedy i ty nie miałeś się zmiłować nad towarzyszem twoim, jakom się i ja zmiłował nad tobą? +Matthew Mt 47 18 34 I rozgniewawszy się Pan jego, podał go katom, ażby oddał wszystek dług. +Matthew Mt 47 18 35 Takci i Ojciec mój niebieski uczyni wam, jeźli nie odpuścicie każdy bratu swemu z serc waszych. +Matthew Mt 47 19 1 I stało się, gdy dokończył Jezus tych mów, odszedł z Galilei i przyszedł na granice Żydowskiéj ziemie za Jordan. +Matthew Mt 47 19 2 I szły za nim wielkie rzesze, i uzdrowił je tam. +Matthew Mt 47 19 3 I przyszli do niego Pharyzeuszowie, kusząc go i mówdąc: Godzili się człowiekowi opuścić żonę swoje dla któréjkolwiek przyczyny? +Matthew Mt 47 19 4 Który odpowiadając, rzekł im: Nie czytaliście, iż który stworzył człowieka od początku, mężczyznę i niewiastę stworzył je? I rzekł: +Matthew Mt 47 19 5 Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się z żoną swoją, i będą dwoje w jednem ciele. +Matthew Mt 47 19 6 A tak już nie są dwoje, ale jedno ciało. Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza. +Matthew Mt 47 19 7 Rzekli mu: Przeczże tedy Mojżesz rozkazał dawać list rozwodny i opuścić? +Matthew Mt 47 19 8 Rzekł im: Iż Mojżesz dla twardości serca waszego dopuścił wam opuszczać żony wasze, lecz od początku nie było tak. +Matthew Mt 47 19 9 A powiadam wam: Iż ktobykolwiek opuścił żonę swoje oprócz dla porubstwa, a insząby pojął, cudzołoży: a ktoby opuszczoną pojął, cudzołoży. +Matthew Mt 47 19 10 Rzekli mu uczniowie jego: Jeźli tak jest sprawa człowieka z żoną, niepożyteczno się żenić. +Matthew Mt 47 19 11 Który im rzekł: Nie wszyscy pójmują słowa tego, ale którym jest dano. +Matthew Mt 47 19 12 Albowiem są rzezańcy, którzy z żywota matki tak się narodzili, i są rzezańcy, którzy od ludzi są uczynieni, i są rzezańcy, którzy się sami otrzebili dla królestwa niebieskiego. Kto może pojąć, niechaj pojmuje. +Matthew Mt 47 19 13 Tedy mu przyniesiono dziatki, [0893]aby ręce włożył na nie i modlił się, a uczniowie łajali im. +Matthew Mt 47 19 14 Lecz Jezus rzekł im: Zaniechajcie dziatek, a nie zabraniajcie im przychodzić do mnie; albowiem takowych jest królestwo niebieskie. +Matthew Mt 47 19 15 A gdy włożył na nie ręce, poszedł zonąd. +Matthew Mt 47 19 16 A oto jeden przystąpiwszy, rzekł mu: Nauczycielu dobry! co dobrego mam czynić, abym miał żywot wieczny? +Matthew Mt 47 19 17 Który mu rzekł: Co mię pytasz o dobrem? Jedenci jest dobry, Bóg. A jeźli chcesz wniść do żywota, chowaj przykazania. +Matthew Mt 47 19 18 Rzekł mu: Które? A Jezus rzekł: Nie będziesz mężobójstwa czynił; Nie będziesz cudzołożył; Nie będziesz czynił kradzieży; Nie będziesz fałszywego świadectwa mówił. +Matthew Mt 47 19 19 Czcij ojca twego i matkę twoję; a będziesz miłował bliźniego twego, jako samego siebie. +Matthew Mt 47 19 20 Rzekł mu młodzieniec: Wszystkiegom tego strzegł od młodości mojéj, czegóż mi jeszcze nie dostawa? +Matthew Mt 47 19 21 Rzekł mu Jezus: Jeźli chcesz być doskonałym, idź, przedaj, co masz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie: a przyjdź, pójdź za mną. +Matthew Mt 47 19 22 A gdy słowo młodzieniec usłyszał, odszedł smutny; albowiem miał majętności wiele. +Matthew Mt 47 19 23 A Jezus rzekł uczniom swoim: Zaprawdę powiadam wam, iż bogaty trudno wnidzie do królestwa niebieskiego. +Matthew Mt 47 19 24 I zasię powiadam wam: Łatwiéj jest wielbłądowi przez dziurę igielną przejść, niż bogatemu wniść do królestwa niebieskiego. +Matthew Mt 47 19 25 A usłyszawszy to uczniowie, dziwowali się bardzo, mówiąc: Któż tedy może być zbawion? +Matthew Mt 47 19 26 A Jezus pojrzawszy, rzekł im: U ludzi to niepodobno jest, ale u Boga wszystko jest podobno. +Matthew Mt 47 19 27 Tedy Piotr odpowiadając rzekł mu: Otośmy my opuścili wszystko i poszliśmy za tobą: cóż nam tedy będzie? +Matthew Mt 47 19 28 A Jezus rzekł im: Zaprawdę powiadam wam: Iż wy, którzyście szli za mną, w odrodzeniu, gdy usiędzie Syn człowieczy na stolicy majestatu swego, będziecie i wy siedzieć na dwanaście stolicach, sądząc dwojenaście pokolenia Izraelskie. +Matthew Mt 47 19 29 I wszelki, któryby opuścił dom, albo bracią, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo żonę, albo syny, albo role dla imienia mego, tyle stokroć weźmie i żywot wieczny odzierży. +Matthew Mt 47 19 30 A wiele pierwszych będą ostatecznymi, a ostatecznych pierwszymi. +Matthew Mt 47 20 1 Podobne jest królestwo niebieskie człowiekowi gospodarzowi, który wyszedł bardzo rano najmować robotniki do winnice swojéj. +Matthew Mt 47 20 2 A uczyniwszy umowę z robotnikami z grosza dziennego, posłał je do winnice swojéj. +Matthew Mt 47 20 3 I wyszedłszy około trzeciéj godzinie, ujrzał drugie stojące na rynku próżnujące, +Matthew Mt 47 20 4 I rzekł im: Idźcie i wy do winnice mojéj, a co będzie sprawiedliwa, dam wam. +Matthew Mt 47 20 5 A oni poszli. I zasię wyszedł około szóstéj i dziewiątéj godzinie i także uczynił. +Matthew Mt 47 20 6 A około jedenastéj wyszedł i nalazł drugie stojące i rzekł im: Co tu stoicie cały dzień próżnujący? +Matthew Mt 47 20 7 Rzekli mu: Iż nas nikt nie najął. Rzekł im: Idźcie i wy do winnice mojéj. +Matthew Mt 47 20 8 A gdy wieczór przyszedł, rzekł Pan winnice sprawcy swemu: Zawołaj robotników i oddaj im zapłatę, począwszy od ostatnich aż do pierwszych. +Matthew Mt 47 20 9 Gdy tedy przyszli, którzy około jedenastéj godzinie byli przyszli, wzięli po groszu. +Matthew Mt 47 20 10 A przyszedłszy i pierwsi, mniemali, żeby więcéj wziąć mieli; ale wzięli i oni po groszu. +Matthew Mt 47 20 11 A wziąwszy szemrali przeciw gospodarzowi, +Matthew Mt 47 20 12 Mówiąc: Ci ostateczni jednę godzinę robili, a uczyniłeś je równymi nam, którzyśmy nieśli ciężar dnia i upalenia. +Matthew Mt 47 20 14 Weźmij, co twego jest, a idź, chcę téż i temu ostatecznemu dać jako i tobie. +Matthew Mt 47 20 15 Czyli mi się nie godzi uczynić, co chcę? czyli oko twoje złościwe jest, iżem ja jest dobry? +Matthew Mt 47 20 16 Takci ostateczni będą pierwszymi, a pierwsi ostatecznymi; albowiem wiele jest wezwanych, ale mało wybranych. +Matthew Mt 47 20 17 A wstępując Jezus do Jeruzalem, wziął dwanaście uczniów osobno i rzekł im: +Matthew Mt 47 20 18 Oto wstępujemy do Jeruzalem, a Syn człowieczy będzie wydań przedniejszym kapłanom i Doktorom, i zdadzą go na śmierć. +Matthew Mt 47 20 19 I podadzą go poganom ku naigrawaniu i biczowaniu i krzyżowaniu, a trzeciego dnia zmartwychwstanie. +Matthew Mt 47 20 20 Tedy przystąpiła do niego matka synów Zebedeuszowych z syny swymi, czyniąc pokłon i prosząc czegoś od niego. +Matthew Mt 47 20 21 Który jéj rzekł: Czego chcesz? Rzekła mu: Rzecz, aby siedzieli ci dwaj synowie moi, jeden po prawicy twojéj, a drugi po lewicy w królestwie twojem. +Matthew Mt 47 20 22 A Jezus odpowiadając, rzekł: Nie wiecie, czego prosicie. Możecie pić kielich, który Ja będę pił? Rzekli mu: Możemy. +Matthew Mt 47 20 23 Rzekł im: Kielichci mój pić będziecie, ale siedzieć po prawicy mojéj, albo po lewicy, nie jest moja rzecz dać wam, ale którym jest zgotowano od Ojca mojego. +Matthew Mt 47 20 24 A usłyszawszy dziesięć, obruszyli się na dwu bratów. +Matthew Mt 47 20 25 A Jezus wezwał ich do siebie i rzekł: Wiecie, iż książęta narodów panują nad nimi: a którzy więksi są, rozciągają władzę nad nimi. +Matthew Mt 47 20 26 Nie tak będzie między wami, ale ktobykolwiek między wami chciał większym być, niech będzie sługą waszym. +Matthew Mt 47 20 27 A ktoby między wami chciał pierwszym być, będzie sługą waszym. +Matthew Mt 47 20 28 Jako Syn człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale służyć i dać duszę swą na okup za wielu. +Matthew Mt 47 20 29 A gdy oni wychodzili z Jerycha, szła za nim rzesza wielka. +Matthew Mt 47 20 30 A oto dwaj ślepi siedzący przy drodze usłyszeli, iż Jezus przechodził, i zawołali mówiąc: Panie! zmiłuj się nad nami, synu Dawidów. +Matthew Mt 47 20 31 Lecz rzesza łajała im, aby milczeli. A oni bardziej wołali, mówiąc: Panie! zmiłuj się nad nami, synu Dawidów. +Matthew Mt 47 20 32 I stanął Jezus i zawołał ich i rzekł: Co chcecie, abym wam uczynił? +Matthew Mt 47 20 33 Rzekli mu: Panie! aby otworzone były oczy nasze. +Matthew Mt 47 20 34 A Jezus ulitowawszy się ich, dotknął oczu ich, a natychmiast przejrzeli i szli za nim. +Matthew Mt 47 21 1 A gdy się przybliżali ku Jeruzalem, i przyszli do Bethphage, do góry oliwnéj, tedy Jezus posłał dwu uczniów, +Matthew Mt 47 21 2 Mówiąc im: Idźcie do miasteczka, które jest przeciwko wam, a natychmiast najdziecie oślicę uwiązaną i oślę z nią; odwiążcie i przywiedźcie mi. +Matthew Mt 47 21 3 A jeźliby wam kto co rzekł, powiedzcie, iż Pan ich potrzebuje: a zarazem puści je. +Matthew Mt 47 21 4 A to się wszystko stało, aby się wypełniło, co jest powiedziano przez proroka mówiącego: +Matthew Mt 47 21 5 Powiedzcie córce Syońskiéj: Oto król twój idzie tobie cichy, siedzący na oślicy i na oślęciu, synu podjarzemnéj. +Matthew Mt 47 21 6 Szedłszy tedy uczniowie, uczynili, jako im rozkazał Jezus. +Matthew Mt 47 21 7 I przywiedli oślicę i oślę i włożyli na nie odzienia swoje, a jego wsadzili na nie. +Matthew Mt 47 21 8 A rzesza bardzo wielka słali szaty swoje na drodze, a drudzy obcinali gałązki z drzew i na drodze słali. +Matthew Mt 47 21 10 A gdy wjechał do Jeruzalem, wzruszyło się wszystko miasto, mówiąc: Któż to jest? +Matthew Mt 47 21 11 A lud mówił: Ten jest Jezus prorok, z Nazareth Galilejskiego. +Matthew Mt 47 21 12 I wszedł Jezus do kościoła Bożego i wyrzucał wszystkie przedawające i kupujące w kościele, a stoły bankierzów i stołki przedających gołębie poprzewracał. +Matthew Mt 47 21 13 I rzekł im: Napisano jest: Dom mój dom modlitwy nazwan będzie, a wyście go uczynili jaskinią zbójców. +Matthew Mt 47 21 14 I przystąpili do niego ślepi i chromi w kościele, i uzdrowił je. +Matthew Mt 47 21 15 A widząc przedniejsi kapłani i Doktorowie dziwy, które czynił, i dzieci wołające w kościele i mówiące: Hosanna synowi Dawidowemu! rozgniewali się. +Matthew Mt 47 21 16 I rzekli mu: Słyszysz, co ci mówią? A Jezus rzekł im: I owszem. Nie czytaliście nigdy, iż z ust niemowlątek i ssących doskonałąś uczynił chwałę? +Matthew Mt 47 21 17 A opuściwszy je, wyszedł precz z miasta do Bethaniéj i tam został. +Matthew Mt 47 21 18 A rano wracając się do miasta, łaknął. +Matthew Mt 47 21 19 A ujrzawszy jedno figowe drzewo przy drodze, przyszedł do niego, i nie nalazł nic na niem jedno tylko liście, i rzekł mu: Niechaj się nigdy z ciebie owoc nie rodzi na wieki. I uschła zarazem figa. +Matthew Mt 47 21 20 A ujrzawszy uczniowie, dziwowali się, mówiąc: Jakoć natychmiast uschła. +Matthew Mt 47 21 21 A odpowiadając Jezus, rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, jeźlibyście mieli wiarę, a nie wątpilibyście, nie tylko z figowem drzewem uczynicie, ale téż gdybyście téj górze rzekli: Podnieś się a rzuć się w morze, stanie się. +Matthew Mt 47 21 22 I wszystko, o co byście prosili w modlitwie wierząc, weźmiecie. +Matthew Mt 47 21 23 A gdy przyszedł do kościoła, przystąpili do niego, gdy uczył, przedniejsi kapłani i starsi ludu, mówiąc: Którą mocą to czynisz? a ktoć dał tę władzą? +Matthew Mt 47 21 24 Odpowiadając Jezus, rzekł im: Spytam Ja téż was o jednę mowę, którą jeźli mi powiecie, Ja téż wam powiem, którą mocą to czynię. +Matthew Mt 47 21 25 Chrzest Janów zkąd był? z nieba, czyli z ludzi? A oni rozbierali między sobą, mówiąc: +Matthew Mt 47 21 26 Jeźli powiemy z nieba, rzecze nam: Czemużeście mu tedy nie uwierzyli? A jeźli powiemy z ludzi, boimy się rzesze; bo wszyscy mieli Jana za proroka. +Matthew Mt 47 21 27 I odpowiadając Jezusowi, rzekli: Nie wiemy. Rzekł im téż on: Ani Ja wam powiem, którą mocą to czynię. +Matthew Mt 47 21 28 A co się wam zda? Niektóry człowiek miał dwu synów, i przyszedłszy do pierwszego, rzekł: Synu, idź dziś, rób na winnicy mojéj. +Matthew Mt 47 21 29 A on odpowiadając, rzekł: Nie chcę, ale potem żalem wzruszony, poszedł. +Matthew Mt 47 21 30 A przyszedłszy do drugiego, rzekł takież. A on odpowiadając, rzekł: Idę Panie, a nie szedł. +Matthew Mt 47 21 31 Któryż z dwu uczynił wolą ojcowską? Rzekli mu: Pierwszy. Powiedział im Jezus: Zaprawdę powiadam wam, iż celnicy i wszetecznice uprzedzą was do królestwa Bożego. +Matthew Mt 47 21 32 Albowiem przyszedł do was Jan drogą sprawiedliwości, a nie uwierzyliście mu; a celnicy i wszetecznice uwierzyły mu; a wy widząc, aniście żalu nie mieli potem, abyście mu uwierzyli. +Matthew Mt 47 21 33 Drugiéj przypowieści słuchajcie: Był człowiek gospodarz, który nasadził winnicę i płotem ją ogrodził i wkopał w niéj prasę i zbudował wieżę i najął ją oraczom i odjechał precz. +Matthew Mt 47 21 34 A gdy się przybliżył czas owoców, posłał sługi swe do oraczów, aby odebrali owoce jego. +Matthew Mt 47 21 35 A oracze poimawszy sługi jego, jednego ubili, drugiego zabili, drugiego zaś ukamionowali. +Matthew Mt 47 21 36 Zasię posłał inszych sług więcéj niźli pierwszych, i także im uczynili. +Matthew Mt 47 21 38 A oracze ujrzawszy syna, mówili między sobą: Tenci jest dziedzic, pójdźcie, zabijmy go, a będziem mieć dziedzictwo jego. +Matthew Mt 47 21 39 I poimawszy go, wyrzucili z winnice i zabili. +Matthew Mt 47 21 40 Gdy tedy przyjdzie pan winnice, co uczyni oraczom onym? +Matthew Mt 47 21 41 Rzekli mu: Złe źle potraci, a winnicę swą najmie inszym oraczom, którzy oddadzą mu owoc czasów swoich. +Matthew Mt 47 21 42 Rzekł im Jezus: Nie czytaliście nigdy w Pismach: Kamień, który odrzucili budujący, ten się stał głową węgła: od Pana się to stało i dziwno jest w oczach naszych? +Matthew Mt 47 21 43 Przetóż powiadam wam, iż będzie odjęte od was królestwo Boże, i będzie dane narodowi czyniącemu owoce jego. +Matthew Mt 47 21 44 A kto padnie na ten kamień, będzie skruszon, a na kogoby upadł, zetrze go. +Matthew Mt 47 21 45 A usłyszawszy przedniejsi kapłani i Pharyzeuszowie przypowieści jego, poznali, iż o nich mówił. +Matthew Mt 47 21 46 A szukając go poimać, bali się rzesz; ponieważ go jako proroka mieli. +Matthew Mt 47 22 1 A odpowiadając Jezus, mówił im zasię przez przypowieści, rzekąc: +Matthew Mt 47 22 2 Podobne się stało królestwo niebieskie człowiekowi królowi, który sprawił gody małżeńskie synowi swemu. +Matthew Mt 47 22 3 I posłał sługi swoje wzywać zaproszonych na gody, a nie chcieli przyjść. +Matthew Mt 47 22 4 Zasię posłał insze sługi, mówiąc: Powiedzcie zaproszonym: Otom obiad swój nagotował, woły moje i karmne rzeczy są pobite i wszystko gotowo: pójdźcie na gody. +Matthew Mt 47 22 6 A oni zaniedbali i odeszli, jeden do wsi swojéj, a drugi do kupiectwa swego. +Matthew Mt 47 22 6 A drudzy poimali sługi jego i zelżywość im uczyniwszy, pobili. +Matthew Mt 47 22 7 A usłyszawszy król, rozgniewał się i posławszy wojska swe, wytracił one mężobójce i miasto ich spalił. +Matthew Mt 47 22 8 Tedy rzekł służebnikom swoim: Godyć są gotowe; lecz zaproszeni nie byli godnymi. +Matthew Mt 47 22 9 A przeto idźcie na rozstania dróg, a którychkolwiek najdziecie, wzówcie na gody. +Matthew Mt 47 22 10 I wyszedłszy słudzy jego na drogi, zebrali wszystkie, które naleźli, złe i dobre, i napełnione są gody siedzącymi. +Matthew Mt 47 22 11 A wszedł król, aby oglądał siedzące, i obaczył tam człowieka nie odzianego szatą godowną. +Matthew Mt 47 22 12 I rzekł mu: Przyjacielu! jakoś tu wszedł, nie mając szaty godownéj? A on zamilknął. +Matthew Mt 47 22 13 Tedy rzekł król sługom: Związawszy ręce i nogi jego, wrzućcie go w ciemności zewnętrzne: tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. +Matthew Mt 47 22 14 Albowiem wiele jest wezwanych, lecz mało wybranych. +Matthew Mt 47 22 15 Tedy odszedłszy Pharyzeuszowie, radzili się, jakoby go podchwycili w mowie. +Matthew Mt 47 22 16 I posłali mu ucznie swoje z Herodyany, mówiąc: Nauczycielu! wiemy, iżeś jest prawdziwy, i drogi Bożéj w prawdzie nauczasz, a nie dbasz ni na kogo; albowiem nie oglądasz się na osobę ludzką. +Matthew Mt 47 22 17 Powiedzże nam tedy, coć się zda? godzili się dać czynsz Cesarzowi, czyli nie? +Matthew Mt 47 22 18 A Jezus poznawszy złość ich, rzekł: Czemu mię kusicie, obłudnicy? +Matthew Mt 47 22 19 Pokażcie mi monetę czynszową. A oni mu przynieśli grosz. +Matthew Mt 47 22 20 I rzekł im Jezus: Czyj jest ten obraz i napis? +Matthew Mt 47 22 21 Rzekli mu: Cesarski. Tedy rzekł im: Oddajcież tedy co jest Cesarskiego, Cesarzowi, a co jest Bożego, Bogu. +Matthew Mt 47 22 22 A usłyszawszy, dziwowali się i opuściwszy go, odeszli. +Matthew Mt 47 22 23 Dnia onego przyszli do niego Sadduceuszowie, którzy powiadają, iż [0897]niemasz zmartwychwstania: i pytali go, +Matthew Mt 47 22 24 Mówiąc: Nauczycielu! Mojżesz rzekł: Jeźliby kto umarł, nie mając syna, niech brat jego pojmie żonę jego i wzbudzi nasienie bratu swemu. +Matthew Mt 47 22 25 A było siedm braciéj u nas; a pierwszy ożeniwszy się umarł: a nie mając nasienia, zostawił żonę swoję bratu swemu. +Matthew Mt 47 22 26 Także wtóry i trzeci aż do siódmego. +Matthew Mt 47 22 27 A na ostatek po wszystkich umarła i żona. +Matthew Mt 47 22 28 W zmartwychwstaniu tedy któregóż z siedmi będzie żona? bo ją wszyscy mieli. +Matthew Mt 47 22 29 A odpowiadając Jezus, rzekł im: Błądzicie, nie rozumiejąc Pism, ani mocy Bożéj. +Matthew Mt 47 22 30 Albowiem w zmartwychwstaniu ani się żenią, ani za mąż idą; ale będą jako Aniołowie Boży w niebie. +Matthew Mt 47 22 31 A o powstaniu umarłych nie czytaliście, co powiedziano jest od Boga mówiącego wam: +Matthew Mt 47 22 32 Jam jest Bóg Abrahamów i Bóg Izaaków i Bóg Jakobów? Nie jestci Bóg umarłych, ale żywych. +Matthew Mt 47 22 33 A usłyszawszy rzesze, dziwowały się nauce jego. +Matthew Mt 47 22 34 A usłyszawszy Pharyzeuszowie, iż usta zawarł Sadduceuszom, zeszli się społu. +Matthew Mt 47 22 35 I zapytał go jeden z nich, zakonny Doktor, kusząc go: +Matthew Mt 47 22 36 Nauczycielu! które jest wielkie przykazanie w zakonie? +Matthew Mt 47 22 37 Rzekł mu Jezus: Będziesz miłował Pana, Boga twego, ze wszystkiego serca twego i ze wszystkiéj dusze twojéj i że wszystkiéj myśli twojéj. +Matthew Mt 47 22 38 Toć jest największe i pierwsze przykazanie. +Matthew Mt 47 22 39 A wtóre podobne jest temu: Będziesz miłował bliźniego twego jako samego siebie. +Matthew Mt 47 22 40 Na tem dwojgu przykazaniu wszystek zakon zawisł i prorocy. +Matthew Mt 47 22 41 A gdy się Pharyzeuszowie zebrali, spytał ich Jezus, +Matthew Mt 47 22 42 Mówiąc: Co się wam zda o Chrystusie? Czyj jest syn? Rzekli mu: Dawidów. +Matthew Mt 47 22 43 Rzekł im: Jakoż tedy Dawid w duchu zowie go Panem? mówiąc: +Matthew Mt 47 22 44 Rzekł Pan Panu memu: Siedź po prawicy mojéj, aż położę nieprzyjacioły twoje podnóżkiem nóg twoich. +Matthew Mt 47 22 45 Jeźli tedy Dawid zowie go Panem, jakoż jest synem jego? +Matthew Mt 47 22 46 A żaden nie mógł mu odpowiedzieć słowa, ani śmiał żaden od onego dnia więcéj go pytać. +Matthew Mt 47 23 1 Tedy Jezus mówił do rzesze i do uczniów swoich, +Matthew Mt 47 23 2 Rzekąc: Na stolicy Mojżeszowéj usiedli Doktorowie i Pharyzeuszowie. +Matthew Mt 47 23 3 Wszystko tedy, cokolwiek wam rozkażą, zachowywajcie i czyńcie, ale wedle uczynków ich nie czyńcie; albowiem mówią, a nie czynią. +Matthew Mt 47 23 4 Bo wiążą brzemiona ciężkie i nieznośne i kładą na ramiona ludzkie, a palcem swym nie chcą się ich ruszyć. +Matthew Mt 47 23 5 A wszystkie sprawy swe czynią, aby byli widziani od ludzi; albowiem rozszerzają bramy swe, i większe czynią kraje. +Matthew Mt 47 23 6 A miłują pierwsze siedzenia na wieczerzach i pierwsze stolice w bóżnicach, +Matthew Mt 47 23 7 I pozdrowiania na rynku, i być zwanymi od ludzi Rabbi. +Matthew Mt 47 23 8 Ale wy nie zówcie się Rabbi; albowiem jeden jest nauczyciel wasz, a wszyscy jesteście bracia. +Matthew Mt 47 23 9 I ojca nie zówcie sobie na ziemi; albowiem jeden jest Ojciec wasz, który jest w niebiesiech. +Matthew Mt 47 23 10 Ani się zówcie nauczycielmi, gdyż jeden nauczyciel wasz, Chrystus. +Matthew Mt 47 23 11 Który jest większy z was, będzie sługą waszym. +Matthew Mt 47 23 12 A ktoby się wywyższał, będzie uniżon: a ktoby się uniżał, będzie wywyższon. +Matthew Mt 47 23 13 A biada wam, Doktorowie i Pharyzeuszowie obłudnicy! iż zamykacie królestwo niebieskie przed [0898]ludźmi; albowiem wy nie wchodzicie, ani wchodzącym dopuszczacie wniść. +Matthew Mt 47 23 14 Biada wam, Doktorowie i Pharyzeuszowie obłudnicy! iż wyjadacie domy wdów, długie modlitwy czyniąc: dlatego większy sąd odniesiecie? +Matthew Mt 47 23 15 Biada wam, Doktorowie i Pharyzeuszowie obłudnicy! iż obchodzicie morze i suchą, abyście uczynili jednego nowego Żydowina: a gdy się stanie, czynicie go synem piekła dwakroć więcéj niż was. +Matthew Mt 47 23 16 Biada wam, wodzowie ślepi! którzy mówicie: Ktobykolwiek przysiągł na kościół, nic to; ale ktoby przysiągł na złoto kościelne, winien jest. +Matthew Mt 47 23 17 Głupi i ślepi! albowiem cóż większego jest, złoto, czy kościół, który poświęca złoto? +Matthew Mt 47 23 18 A ktobykolwiek przysiągł na ołtarz, nic to: lecz ktobykolwiek przysiągł na dar, który jest na nim, winien jest. +Matthew Mt 47 23 19 Ślepi! albowiem cóż większego jest, dar, czyli ołtarz, który poświęca dar? +Matthew Mt 47 23 20 Kto tedy przysięga na ołtarz, przysięga nań i na wszystko, co na nim jest. +Matthew Mt 47 23 21 A ktobykolwiek przysięgał na kościół, przysięga nań i na tego, który w nim mieszka. +Matthew Mt 47 23 22 I kto przysięga na niebo, przysięga na stolicę Bożą i na tego, który na niéj siedzi. +Matthew Mt 47 23 23 Biada wam, Doktorowie i Pharyzeuszowie obłudnicy! iż dawacie dziesięcinę z miętki i z anyżu i z kminu, a opuściliście, co ważniejszego jest w zakonie, sąd i miłosierdzie i wiarę. To było trzeba działać, a owego nie opuszczać. +Matthew Mt 47 23 24 Wodzowie ślepi, którzy przecedzacie komara, a wielbłąda połykacie. +Matthew Mt 47 23 25 Biada wam, Doktorowie i Pharyzeuszowie obłudnicy! iż oczyszczacie co jest zewnątrz kubka i misy, a wewnątrz pełni jesteście drapieztwa i plugastwa. +Matthew Mt 47 23 26 Pharyzeuszu ślepy! oczyść pierwéj, co jest wewnątrz kubka i misy, aby to, co zewnątrz jest, czystem się stało. +Matthew Mt 47 23 27 Biada wam, Doktorowie i Pharyzeuszowie obłudnicy! iż jesteście podobni grobom pobielanym, które z wierzchu zdadzą się piękne ludziom, ale wewnątrz pełne są kości umarłych i wszelakiego plugastwa. +Matthew Mt 47 23 28 Także i wy z wierzchu się wprawdzie zdacie ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudności i nieprawości. +Matthew Mt 47 23 29 Biada wam, Doktorowie i Pharyzeuszowie obłudnicy! którzy budujecie groby proroków i zdobicie pamiątki sprawiedliwych. +Matthew Mt 47 23 30 I powiadacie: Byśmy byli za dni ojców naszych, nie bylibyśmy towarzyszmi ich we krwi proroków. +Matthew Mt 47 23 31 A tak świadkami jesteście sami sobie, iż jesteście synowie tych, którzy proroki pobili. +Matthew Mt 47 23 32 Wy téż dopełnicie miary ojców waszych. +Matthew Mt 47 23 33 Wężowie! rodzaju jaszczórczy! jakóż ucieczecie przed sądem piekła? +Matthew Mt 47 23 34 Przeto oto Ja posyłam do was proroki i mędrce i Doktory, a z nich zabijecie i ukrzyżujecie, i z nich ubiczujecie w bóżnicach waszych, i będziecie prześladować od miasta do miasta. +Matthew Mt 47 23 35 Aby przyszła na was wszystka krew sprawiedliwa, która rozlana jest na ziemi, ode krwie Abla sprawiedliwego, aż do krwie Zacharyasza, syna Barachiaszowego, któregoście zabili między kościołem i ołtarzem. +Matthew Mt 47 23 36 Zaprawdę powiadam wam: Przyjdzie to wszystko na ten naród. +Matthew Mt 47 23 37 Jeruzalem, Jeruzalem! które zabijasz proroki i kamionujesz te, którzy do ciebie są posłani: ilekroć chciałem zgromadzić syny twoje, jako kokosz kurczęta swoje pod skrzydła zgromadza, a nie chciałoś? +Matthew Mt 47 23 38 Oto wam zostanie dom wasz pusty. +Matthew Mt 47 23 39 Albowiem powiadam wam: Nie ujrzycie mię odtąd, aż rzeczecie: Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie. +Matthew Mt 47 24 1 A wyszedłszy Jezus z kościoła, szedł, i przystąpili uczniowie jego, aby mu ukazali budowania kościelne. +Matthew Mt 47 24 3 A gdy on siedział na górze oliwnéj, przystąpili do niego osobno uczniowie, mówiąc: Powiedz nam, kiedy to będzie? a co za znak przyjścia twego i dokonania świata? +Matthew Mt 47 24 4 A odpowiadając Jezus, rzekł im: Patrzcie, aby was kto nie zwiódł. +Matthew Mt 47 24 5 Albowiem wiele ich przyjdzie na imię moje, rzekąc: Jam jest Chrystus: i wiele ich zwiodą. +Matthew Mt 47 24 6 Bo usłyszycie wojny i wieści o wojnach. Patrzcież, abyście sobą nie trwożyli; boć się to musi stać, ale jeszcze nie jest koniec. +Matthew Mt 47 24 7 Albowiem powstanie naród przeciwko narodowi, i królestwo przeciwko królestwu, i będą mory i głody i drżenia ziemie po miejscach. +Matthew Mt 47 24 8 A to wszystko są początki boleści. +Matthew Mt 47 24 9 Tedy podadzą was w udręczenie i będą was zabijać, i będziecie nienawidzeni od wszech narodów dla imienia mego. +Matthew Mt 47 24 10 A tedy wiele się ich zgorszy, a jeden drugiego wydadzą, i jeden drugiego nienawidzieć będą. +Matthew Mt 47 24 11 I wiele fałszywych proroków powstanie, i wielu zwiodą. +Matthew Mt 47 24 12 A iż się rozmnoży nieprawość, oziębnie miłość wiela. +Matthew Mt 47 24 13 A kto wytrwa aż do końca, ten będzie zbawion. +Matthew Mt 47 24 14 I będzie przepowiadana ta Ewangelia królestwa po wszystkiéj ziemi, na świadectwo wszystkim narodom: a tedy przyjdzie koniec. +Matthew Mt 47 24 15 Gdy tedy ujrzycie brzydkość spustoszenia, która jest opowiedziana przez Daniela proroka, stojącą na miejscu świętem, kto czyta niech rozumie. +Matthew Mt 47 24 16 Tedy którzy są w Żydowskiéj ziemi, niech uciekają na góry: +Matthew Mt 47 24 17 A kto na dachu, niechaj nie zstępuje, aby co wziął z domu swego: +Matthew Mt 47 24 18 A kto na roli, niech się nie wraca brać sukni swojéj. +Matthew Mt 47 24 19 A biada brzemiennym i karmiącym w one dni! +Matthew Mt 47 24 20 A proście, aby uciekanie wasze nie było w zimie, albo w szabbat. +Matthew Mt 47 24 21 Albowiem na on czas będzie wielki ucisk, jaki nie był od początku świata aż dotąd, ani będzie. +Matthew Mt 47 24 22 A gdyby nie były skrócone one dni, żadne ciało nie byłoby zachowane: ale dla wybranych będą skrócone dni one. +Matthew Mt 47 24 23 Tedy jeźliby wam kto rzekł: Oto tu jest Chrystus, albo ondzie, nie wierzcie. +Matthew Mt 47 24 24 Albowiem powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie i cuda, tak iżby w błąd zawiedzieni byli, (jeźli może być) i wybrani. +Matthew Mt 47 24 25 Otom wam opowiedział. +Matthew Mt 47 24 26 Jeźliby tedy wam rzekli: Oto na puszczy jest, nie wychodźcie, oto w tajemnych gmachach, nie wierzcie. +Matthew Mt 47 24 27 Albowiem jako błyskawica wychodzi od wschodu słońca i okazuje się aż na zachodzie, tak będzie i przyjście Syna człowieczego. +Matthew Mt 47 24 28 Gdziebykolwiek było ciało, tam się i orłowie zgromadzą. +Matthew Mt 47 24 29 A natychmiast po utrapieniu onych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojéj, a gwiazdy będą padać z nieba, i mocy niebieskie poruszone będą. +Matthew Mt 47 24 30 A na on czas się ukaże znak Syna człowieczego na niebie: i tedy będą narzekać wszystkie pokolenia ziemie i ujrzą Syna człowieczego, przychodzącego w obłokach niebieskich z mocą wielką i majestatem. +Matthew Mt 47 24 31 I pośle Anioły swoje z trąbą i głosem wielkim, i zgromadzą wybrane jego ze czterech wiatrów, od krajów niebios aż do krajów ich. +Matthew Mt 47 24 32 A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy już gałąź jego odmładza się, i liście się wypuszcza, wiecie, iż blizko jest lato. +Matthew Mt 47 24 33 Także i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, iż blizko jest we drzwiach. +Matthew Mt 47 24 34 Zaprawdę powiadam wam, iż [0900]nie przeminie ten naród, ażby się stało to wszystko. +Matthew Mt 47 24 35 Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. +Matthew Mt 47 24 36 Lecz o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie niebiescy, jedno sam Ojciec. +Matthew Mt 47 24 37 A jako za dni Noego, tak będzie i przyjście Syna człowieczego. +Matthew Mt 47 24 38 Albowiem jako we dni przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż dawali, aż do onego dnia, którego wszedł Noe do korabia, +Matthew Mt 47 24 39 I nie poznali, aż przyszedł potop i zabrał wszystkie, tak będzie i przyjście Syna człowieczego. +Matthew Mt 47 24 40 Tedy będą dwaj na roléj: jeden będzie wzięt, a drugi zostawion. +Matthew Mt 47 24 41 Dwie mielące we młynie: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona. +Matthew Mt 47 24 42 Czujcież tedy; albowiem nie wiecie, któréj godziny wasz Pan przyjdzie. +Matthew Mt 47 24 43 A to wiedzcie, że gdyby wiedział gospodarz, któréj godziny złodziéj ma przyjść, czułby wżdy, a nie dopuściłby podkopać domu swego. +Matthew Mt 47 24 44 Przetóż i wy bądźcie gotowi; bo któréj godziny nie wzwiecie, Syn człowieczy przyjdzie. +Matthew Mt 47 24 45 Który mniemasz jest sługa wierny i roztropny, którego postanowił pan jego nad czeladzią swoją, aby im dał obrok na czas? +Matthew Mt 47 24 46 Błogosławiony sługa on, którego gdy przyjdzie Pan jego, najdzie tak czyniącego. +Matthew Mt 47 24 47 Zaprawdę powiadam wam, że go postanowi nad wszystkiemi dobry swemi. +Matthew Mt 47 24 48 A jeźliby rzekł on zły sługa w sercu swojem: Długo pan mój przyjść omieszkiwa, +Matthew Mt 47 24 49 I począłby bić towarzysze swoje, a jadłby i pił z pijanicami: +Matthew Mt 47 24 50 Przyjdzie pan sługi onego w dzień, którego się nie spodziewa i w godzinę, któréj nie wzwie: +Matthew Mt 47 24 51 I odłączy go, a część jego położy z obłudnikami: tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. +Matthew Mt 47 25 1 Tedy podobne będzie królestwo niebieskie dziesiąci pannom, które wziąwszy lampy swoje, wyszły przeciw oblubieńcowi i oblubienicy. +Matthew Mt 47 25 2 A pięć z nich było głupich, a pięć mądrych. +Matthew Mt 47 25 3 Ale pięć głupich wziąwszy lampy, nie wzięły oleju z sobą. +Matthew Mt 47 25 4 A mądre wzięły oleju w naczynia swoje z lampami. +Matthew Mt 47 25 5 A gdy oblubieniec omieszkawał, zdrzymały się wszystkie i posnęły. +Matthew Mt 47 25 6 A w północy stało się wołanie: Oto oblubieniec idzie, wynidźcie przeciwko jemu. +Matthew Mt 47 25 7 Tedy wstały one wszystkie panny i ochędożyły lampy swoje. +Matthew Mt 47 25 8 Lecz głupie rzekły mądrym: Dajcie nam z oleju waszego; boć lampy nasze gasną. +Matthew Mt 47 25 9 Odpowiedziały mądre, mówiąc: By snadź nam i wam niedostało, idźcie raczéj do przedających, a kupcie sobie. +Matthew Mt 47 25 10 A gdy szły kupować, przyszedł oblubieniec, a które były gotowe, weszły z nim na gody, i zamknione są drzwi. +Matthew Mt 47 25 11 A na ostatek przyszły i drugie panny, mówiąc: Panie, Panie! otwórz nam. +Matthew Mt 47 25 12 A on odpowiadając, rzekł: Zaprawdę mówię wam, nie znam was. +Matthew Mt 47 25 13 Czujcież tedy; bo nie wiecie dnia ani godziny. +Matthew Mt 47 25 14 Albowiem jako człowiek precz odjeżdżając, wezwał sług swoich i dał im majętności swoje, +Matthew Mt 47 25 15 I dał jednemu pięć talentów, a drugiemu dwa, a drugiemu jeden, każdemu wedle własnego przemożenia, i wnetże odjechał. +Matthew Mt 47 25 16 A poszedłszy on, który był wziął pięć talentów, robił nimi i zyskał drugie pięć. +Matthew Mt 47 25 17 Także i ten, który był wziął dwa, zyskał drugie dwa. +Matthew Mt 47 25 18 Lecz ten, który wziął jeden, szedłszy zakopał w ziemi i skrył pieniądze pana swego. +Matthew Mt 47 25 19 A po niemałym czasie wrócił się pan onych sług i uczynił liczbę z nimi. +Matthew Mt 47 25 21 Rzekł mu Pan jego: Dobrzeć, sługo dobry i wierny! gdyżeś nad małem był wiernym, nad wielem cię postanowię, wnidź do wesela Pana twego. +Matthew Mt 47 25 22 I przystąpił téż, który był dwa talenty wziął, i rzekł: Panie! dałeś mi dwa talenty, otom drugie dwa zyskał. +Matthew Mt 47 25 23 Rzekł mu Pan jego: Dobrzeć, sługo dobry i wierny! gdyżeś był wiernym nad małem, nad wielem cię postanowię, wnidź do wesela Pana twego. +Matthew Mt 47 25 24 A przystąpiwszy téż, który był jeden talent wziął, rzekł: Panie! wiem, iżeś jest człowiek srogi, żniesz, gdzieś nie siał, i zbierasz gdzieś nie rozproszył, +Matthew Mt 47 25 25 A bojąc się, odszedłem i skryłem talent twój w ziemię; oto masz, co jest twego. +Matthew Mt 47 25 26 A odpowiadając Pan jego, rzekł mu: Sługo zły i gnuśny! wiedziałeś, iż żnę, gdziem nie siał, i zgromadzam, gdziem nie rozproszył, +Matthew Mt 47 25 27 Miałeś tedy pieniądze moje poruczyć bankierzom, a ja przyszedłszy, wżdybym był odebrał swe z lichwą. +Matthew Mt 47 25 28 A przetóż weźmijcie od niego talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. +Matthew Mt 47 25 29 Albowiem wszelkiemu mającemu będzie dano, i obfitować będzie, a temu, który nie ma, i to, co się zda mieć, będzie wzięto od niego. +Matthew Mt 47 25 30 A niepożytecznego sługę wrzućcie do ciemności zewnętrznéj. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. +Matthew Mt 47 25 31 A gdy przyjdzie Syn człowieczy w majestacie swoim, i wszyscy Aniołowie z nim, tedy siędzie na stolicy majestatu swego. +Matthew Mt 47 25 32 I będą zgromadzone przedeń wszystkie narody, i odłączy je jedne od drugich, jako pasterz odłącza owce od kozłów. +Matthew Mt 47 25 33 I postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy. +Matthew Mt 47 25 34 Tedy rzecze król tym, którzy będą po prawicy jego: Pójdźcie błogosławieni Ojca mego, otrzymajcie królestwo wam zgotowane od założenia świata. +Matthew Mt 47 25 35 Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść, pragnąłem, a napoiliście mię: byłem gościem, a przyjęliście mię: +Matthew Mt 47 25 36 Nagim, a przyodzialiście mię, chorym, a nawiedziliście mię, byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie. +Matthew Mt 47 25 37 Tedy mu odpowiedzą sprawiedliwi, mówiąc: Panie! kiedyżeśmy cię widzieli łaknącym, a nakarmiliśmy cię? pragnącym, a daliśmyć pić? +Matthew Mt 47 25 38 Kiedyśmy cię téż widzieli gościem, i przyjęliśmy cię? albo nagim, i przyodzialiśmy cię? +Matthew Mt 47 25 39 Albo kiedyśmy cię widzieli niemocnym, albo w ciemnicy, i przyszliśmy do ciebie? +Matthew Mt 47 25 40 A odpowiadając król, rzecze im: Zaprawdę powiadam wam: Pókiście uczynili jednemu z tych braciéj mojéj najmniejszych, mnieście uczynili. +Matthew Mt 47 25 41 Tedy rzecze i tym, którzy po lewicy będą: Idźcie odemnie, przeklęci! w ogień wieczny, który zgotowany jest djabłu i Aniołom jego. +Matthew Mt 47 25 42 Albowiemem łaknął, a nie daliście mi jeść, pragnąłem, a nie daliście mi pić: +Matthew Mt 47 25 43 Byłem gościem, a nie przyjęliście mię, nagim, a nie przyodzialiście mię, niemocnym i w ciemnicy, a nie nawiedziliście mię. +Matthew Mt 47 25 44 Tedy mu odpowiedzą i oni, mówiąc: Panie! kiedyżeśmy cię widzieli łaknącym, albo pragnącym, albo gościem, albo nagim, albo niemocnym, albo w ciemnicy, a nie służyliśmy tobie? +Matthew Mt 47 25 45 Tedy im odpowie, mówiąc: Zaprawdę powiadam wam: Pókiście nie uczynili jednemu z tych najmniejszych, aniście mnie uczynili. +Matthew Mt 47 25 46 I pójdą ci na mękę wieczną: a sprawiedliwi do żywota wiecznego. +Matthew Mt 47 26 1 I stało się, gdy dokończył Jezus tych wszystkich mów, rzekł uczniom swoim: +Matthew Mt 47 26 3 Tedy się zebrali przedniejsi kapłani i starsi z ludu do dworu Najwyższego kapłana, którego zwano Kaiphaszem. +Matthew Mt 47 26 4 I naradzili się, aby Jezusa zdradą poimali i zabili. +Matthew Mt 47 26 5 Lecz mówili: Nie w dzień święty, aby snadź nie stał sie rozruch między ludem. +Matthew Mt 47 26 6 A gdy Jezus był w Bethanii, w domu Symona trędowatego, +Matthew Mt 47 26 7 Przystąpiła do niego niewiasta, mając alabastr olejku drogiego, i wylała na głowę jego, gdy u stołu siedział. +Matthew Mt 47 26 8 A widząc uczniowie, zagniewali się, mówiąc: Na cóż ta utrata? +Matthew Mt 47 26 9 Albowiem móżono to drogo przedać ubogim. +Matthew Mt 47 26 10 A wiedząc Jezus, rzekł im: Przecz się przykrzycie téj niewieście? bo dobry uczynek przeciwko mnie uczyniła. +Matthew Mt 47 26 11 Albowiem zawsze ubogie macie z sobą, ale mnie nie zawsze macie. +Matthew Mt 47 26 12 Bo ta wylawszy ten olejek na ciało moje, uczyniła na pogrzeb mój. +Matthew Mt 47 26 13 Zaprawdę mówię wam: Gdziekolwiek będzie przepowiadana ta Ewangelia po wszystkim świecie, i co ta uczyniła, będzie powiadano na jéj pamiątkę. +Matthew Mt 47 26 14 Tedy odszedł jeden ze dwunaście, którego zwano Judaszem Iszkaryotem, do przedniejszych kapłanów, +Matthew Mt 47 26 15 I rzekł im: Co mi chcecie dać, a ja go wam wydam? A oni naznaczyli mu trzydzieści śrebrnych. +Matthew Mt 47 26 16 A od onąd szukał pogody, aby go wydał. +Matthew Mt 47 26 17 W pierwszy tedy dzień przaśników przystąpili uczniowie do Jezusa, mówiąc: Gdzie chcesz, abyśmyć zgotowali jeść Pascha? +Matthew Mt 47 26 18 A Jezus rzekł: Idźcie do miasta do niektórego człowieka, a rzeczcie mu: Mistrz mówi: Czas mój blisko jest, u ciebie czynię Pascha z uczniami mymi. +Matthew Mt 47 26 19 I uczynili uczniowie, jako im rozkazał Jezus, i zgotowali Pascha. +Matthew Mt 47 26 20 A gdy był wieczór, siedział ze dwiemanaście uczniów swoich. +Matthew Mt 47 26 21 A gdy oni jedli, rzekł: Zaprawdę powiadam wam, iż jeden z was mnie wyda. +Matthew Mt 47 26 22 I zasmuciwszy się bardzo, poczęli każdy mówić: Azażem ja jest, Panie? +Matthew Mt 47 26 23 A on odpowiadając, rzekł: Który macza zemną rękę w misie, ten mię wyda. +Matthew Mt 47 26 24 Synci człowieczy idzie, jako napisano o nim; ale biada onemu człowiekowi, przez którego Syn człowieczy będzie wydan! dobrze mu było, aby się był nie narodził on człowiek. +Matthew Mt 47 26 25 A odpowiadając Judasz, który go wydał, rzekł: Azażem ja jest, Mistrzu? Rzekł mu: Tyś powiedział. +Matthew Mt 47 26 26 A gdy oni wieczerzali, wziął Jezus chleb i błogosławił i łamał i dawał uczniom swoim i rzekł: Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje. +Matthew Mt 47 26 27 A wziąwszy kielich, dzięki czynił i dał im, rzekąc: Pijcie z tego wszyscy. +Matthew Mt 47 26 28 Albowiem ta jest krew moja nowego Testamentu, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. +Matthew Mt 47 26 29 A powiadam wam: Nie będę pił odtychmiast z tego owocu winnéj macice, aż do dnia onego, gdy go będę pił z wami nowy w królestwie Ojca mego. +Matthew Mt 47 26 30 I hymn odprawiwszy, wyszli na górę Oliwną. +Matthew Mt 47 26 31 Tedy im rzekł Jezus: Wszyscy wy zgorszenie weźmiecie ze mnie téj nocy; albowiem jest napisano: Uderzę pasterza, i rozproszą się owce trzody. +Matthew Mt 47 26 32 Lecz gdy zmartwychwstanę, uprzedzę was do Galilei. +Matthew Mt 47 26 33 A odpowiadając Piotr, rzekł jemu: Choćby się wszyscy zgorszyli z ciebie, ja nigdy się nie zgorszę. +Matthew Mt 47 26 34 Rzekł mu Jezus: Zaprawdę powiadam ci, iż téj nocy, pierwéj niż kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. +Matthew Mt 47 26 36 Tedy przyszedł Jezus z nimi do wsi, którą zowią Gethsemani, i rzekł uczniom swoim: Siedźcie tu, aż pójdę ondzie i będę się modlił. +Matthew Mt 47 26 37 A wziąwszy Piotra i dwu synów Zebedeuszowych, począł się smucić i tęsknić sobie. +Matthew Mt 47 26 38 Tedy im rzekł: Smętna jest dusza moja aż do śmierci; czekajcie tu, a czujcie ze mną. +Matthew Mt 47 26 39 A postąpiwszy trochę, padł na oblicze swoje, modląc się i mówiąc: Ojcze mój, jeźli można rzecz, niechaj odejdzie odemnie ten kielich; wszakże nie jako ja chcę, ale jako ty. +Matthew Mt 47 26 40 I przyszedł do uczniów swoich i nalazł je śpiące i rzekł Piotrowi: Tak nie mogliście jednéj godziny czuć ze mną? +Matthew Mt 47 26 41 Czujcie a módlcie się, abyście nie weszli w pokusę; duchci wprawdzie jest ochotny, ale ciało mdłe. +Matthew Mt 47 26 42 Zasię powtóre odszedł i modlił się, rzekąc: Ojcze mój, jeźli nie może ten kielich odejść, jedno abym go pił, niech się dzieje wola twoja. +Matthew Mt 47 26 43 I przyszedł powtóre i nalazł je śpiące; albowiem były oczy ich obciążone. +Matthew Mt 47 26 44 A zostawiwszy je, zaś odszedł, i trzeci raz się modlił, tęż mowę mówiąc. +Matthew Mt 47 26 45 Tedy przyszedł do uczniów swoich i rzekł im: Już śpijcie i odpoczywajcie; oto przybliżyła się godzina, a Syn człowieczy będzie wydan w ręce grzeszników. +Matthew Mt 47 26 46 Wstańcie, pójdźmy! oto się przybliżył, który mię wyda. +Matthew Mt 47 26 47 A gdy on jeszcze mówił, oto Judasz, jeden ze dwunaście przyszedł, a z nim wielka rzesza z mieczmi i z kijmi, posłani od przedniejszych kapłanów i starszych ludu. +Matthew Mt 47 26 48 A który go wydał, dał im znak, mówiąc: Któregokolwiek pocałuję, tenci jest, imajcie go. +Matthew Mt 47 26 49 I natychmiast przystąpiwszy do Jezusa, rzekł: Bądź pozdrowion, Rabbi! i pocałował go. +Matthew Mt 47 26 50 A Jezus rzekł mu: Przyjacielu! na coś przyszedł? Tedy przystąpili i rzucili się na Jezusa i poimali go. +Matthew Mt 47 26 51 A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnąwszy rękę, dobył korda swego, a uderzywszy sługę książęcia kapłańskiego, uciął ucho jego. +Matthew Mt 47 26 52 Tedy mu rzekł Jezus: Obróć kord swój na miejsce jego; albowiem wszyscy, którzy miecz biorą, mieczem poginą. +Matthew Mt 47 26 53 Czyli mniemasz, abym nie mógł prosić Ojca mego, a stawiłby mi teraz więcéj niż dwanaście hufców Aniołów? +Matthew Mt 47 26 54 Jakóż się tedy wypełnią Pisma, iż się tak musi stać? +Matthew Mt 47 26 55 Onéj godziny mówił Jezus rzeszom: Wyszliście jako na zbójcę z mieczmi i z kijmi, poimać mię. Siedziałem na każdy dzień u was ucząc w kościele, a nie poimaliście mię? +Matthew Mt 47 26 56 A to się wszystko działo, aby się wypełniły Pisma prorockie. Tedy uczniowie wszyscy opuściwszy go, pouciekali. +Matthew Mt 47 26 57 A oni poimawszy Jezusa, wiedli do Kaiphasza, najwyższego kapłana, gdzie się byli zebrali Doktorowie i starsi. +Matthew Mt 47 26 58 A Piotr szedł za nim zdaleka aż do dworu najwyższego kapłana, a wszedłszy tam, siedział z sługami, aby widział koniec. +Matthew Mt 47 26 59 A przedniejsi kapłani i wszystka rada siedząca szukali fałszywego świadectwa przeciwko Jezusowi, aby go o śmierć przyprawili. +Matthew Mt 47 26 60 I nie naleźli, acz wiele fałszywych świadków przychodziło. A na koniec przyszli dwaj fałszywi świadkowie +Matthew Mt 47 26 61 I rzekli: Ten mówił: Mogę zepsować kościół Boży, a po trzech dniach zasię go zbudować. +Matthew Mt 47 26 62 A wstawszy najwyższy kapłan, rzekł mu: Nic nie odpowiadasz na to, co ci przeciwko tobie świadczą? +Matthew Mt 47 26 63 Lecz Jezus milczał. A przedniejszy kapłan rzekł mu: Poprzysięgam cię przez Boga żywego, abyś nam powiedział, jeźliś ty jest Chrystus, syn Boży? +Matthew Mt 47 26 64 Rzekł mu Jezus: Tyś powiedział. Jednak powiadam wam: Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego [0904]na prawicy mocy Bożéj i przychodzącego w obłokach niebieskich. +Matthew Mt 47 26 65 Tedy najwyższy kapłan rozdarł szaty swoje, mówiąc: Zbluźnił! cóż daléj potrzebujemy świadków? otoście teraz słyszeli bluźnierstwo. +Matthew Mt 47 26 66 Co się wam zda? A oni odpowiadając, rzekli: Winien jest śmierci. +Matthew Mt 47 26 67 Tedy plwali na oblicze jego i bili go kułakami, a drudzy policzki twarzy jego zadawali, +Matthew Mt 47 26 68 Mówiąc: Prorokuj nam, Chrystusie! kto jest, który cię uderzył? +Matthew Mt 47 26 69 A Piotr siedział przed domem na podwórzu. I przystąpiła do niego jedna służebnica, mówiąc: I tyś był z Jezusem Galilejskim. +Matthew Mt 47 26 70 A on się zaprzał przed wszystkimi, rzekąc: Nie wiem, co mówisz. +Matthew Mt 47 26 71 A gdy on wychodził ze drzwi, ujrzała go druga służebnica i rzekła tym, co tam byli: I ten był z Jezusem Nazareńskim. +Matthew Mt 47 26 72 A powtóre zaprzał się z przysięgą, iż nie znam człowieka. +Matthew Mt 47 26 73 A mało potem przystąpili, którzy stali, i rzekli Piotrowi: Prawdziwieś i ty jest z nich; bo i mowa twoja cię wydawa. +Matthew Mt 47 26 74 Tedy począł przeklinać i przysięgać, iż nie znał człowieka. A natychmiast kur zapiał. +Matthew Mt 47 26 75 I wspomniał Piotr na słowo Jezusowe, które mu był rzekł: Pierwéj niż kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. A wyszedłszy z dworu, gorzko płakał. +Matthew Mt 47 27 1 A gdy było rano, weszli w radę wszyscy przedniejsi kapłani i starsi ludu przeciwko Jezusowi, aby go o śmierć przyprawili. +Matthew Mt 47 27 2 I związawszy przywiedli go i podali Poncyuszowi Piłatowi, Staroście. +Matthew Mt 47 27 3 Tedy ujrzawszy Judasz, który go wydał, iż był skazan, żalem zjęty odniósł trzydzieści śrebrnych przedniejszym kapłanom i starszym, +Matthew Mt 47 27 4 Mówiąc: Zgrzeszyłem, wydawszy krew sprawiedliwą. A oni rzekli: Co nam do tego, ty się patrz! +Matthew Mt 47 27 5 A porzuciwszy śrebrniki w kościele, odszedł, i poszedłszy, obiesił się. +Matthew Mt 47 27 6 A przedniejsi kapłani wziąwszy śrebrniki, mówili: Nie godzi się ich kłaść do korbony; bo jest zapłata krwie. +Matthew Mt 47 27 7 I naradziwszy się, kupili za nie rolą garncarzową na pogrzeb pielgrzymów. +Matthew Mt 47 27 8 Dlatego ona rola nazwana jest Haceldama, to jest rola krwie, aż do dnia dzisiejszego. +Matthew Mt 47 27 9 Tedy sie wypełniło, co jest powiedziano przez Jeremiasza proroka, mówiącego: I wzięli trzydzieści śrebrnych, zapłatę oszacowanego, którego oszacowali z synów Izraelskich: +Matthew Mt 47 27 10 I dali je na rolą garncarzową, jako mi postanowił Pan. +Matthew Mt 47 27 11 A Jezus stanął przed Starostą, i pytał go Starosta, mówiąc: Tyś jest król Żydowski? Rzekł mu Jezus: Ty powiadasz. +Matthew Mt 47 27 12 A gdy nań skarżyli przedniejsi kapłani i starsi, nic nie odpowiedział. +Matthew Mt 47 27 13 Tedy mu rzekł Piłat: Nie słyszysz, jako wiele przeciw tobie świadectw przywodzą? +Matthew Mt 47 27 14 I nie odpowiedział mu na żadne słowo, tak, iż się bardzo dziwował Starosta. +Matthew Mt 47 27 15 A na dzień uroczysty zwykł był Starosta wypuszczać pospólstwu jednego więźnia, któregoby chcieli. +Matthew Mt 47 27 16 I miał na ten czas więźnia znacznego, którego zwano Barabbaszem. +Matthew Mt 47 27 17 Gdy się tedy oni zebrali, rzekł Piłat: Którego chcecie, wypuszczę wam: Barabbasza, czyli Jezusa, którego zowią Chrystusem? +Matthew Mt 47 27 18 Bo wiedział, iż go z zazdrości byli wydali. +Matthew Mt 47 27 19 Lecz gdy on siedział na stolicy sądowéj, posłała do niego żona jego, mówiąc: Nic tobie i sprawiedliwemu temu; albowiem wielem cierpiała dziś przez sen dla niego. +Matthew Mt 47 27 20 A przedniejsi kapłani i starsi namówili pospólstwo, aby prosili Barabbasza, a Jezusa stracili. +Matthew Mt 47 27 22 Rzekł im Piłat: Cóż tedy uczynię z Jezusem, którego zowią Chrystusem? Rzekli wszyscy: Niech będzie ukrzyżowan. +Matthew Mt 47 27 23 Rzekł im Starosta: Cóż wżdy złego uczynił? A oni więcéj wołali, mówiąc: Niech będzie ukrzyżowan. +Matthew Mt 47 27 24 A widząc Piłat, iż nic nie pomagało, ale większy się rozruch dział, wziąwszy wodę, umył ręce przed pospólstwem, mówiąc: Nie winienem ja krwie tego sprawiedliwego; wy się patrzcie. +Matthew Mt 47 27 25 A odpowiadając wszystek lud, rzekł: Krew jego na nas, i na syny nasze. +Matthew Mt 47 27 26 Tedy im wypuścił Barabbasza: a Jezusa ubiczowanego podał im, aby był ukrzyżowan. +Matthew Mt 47 27 27 Tedy żołnierze starościni wziąwszy Jezusa do ratusza, zebrali do niego wszystkę rotę: +Matthew Mt 47 27 28 A zwlókłszy go, włożyli nań płaszcz szarłatny. +Matthew Mt 47 27 29 I uplótłszy koronę z ciernia, włożyli na głowę jego i trzcinę w prawicę jego. A kłaniając się przed nim, naigrawali go, mówiąc: Bądź pozdrowion, królu Żydowski! +Matthew Mt 47 27 30 A plując nań, wzięli trzcinę i bili głowę jego. +Matthew Mt 47 27 31 A gdy się z niego naśmiali, zwlekli go z szaty, i oblekli go w odzienie jego i wiedli go, aby ukrzyżowali. +Matthew Mt 47 27 32 A wychodząc, naleźli człowieka Cyrenejczyka, imieniem Symona, tego przymusili, aby niósł krzyż jego. +Matthew Mt 47 27 33 I przyszli na miejsce, które zowią Golgotha, co się wykłada miejsce trupiéj głowy, +Matthew Mt 47 27 34 I dali mu pić wino z żółcią zmięszane: a gdy skosztował, nie chciał pić. +Matthew Mt 47 27 35 A ukrzyżowawszy go, rozdzielili odzienia jego, rzuciwszy los, aby się wypełniło, co jest rzeczono przez proroka, mówiącego: Rozdzielili sobie odzienia moje, a o suknią moję los miotali. +Matthew Mt 47 27 36 A siedząc, strzegli go. +Matthew Mt 47 27 37 I włożyli nad głowę jego winę jego napisaną: Ten jest Jezus, król Żydowski. +Matthew Mt 47 27 38 Tedy są ukrzyżowani z nim dwaj łotrowie: jeden po prawicy, a drugi po lewicy. +Matthew Mt 47 27 39 A przechodzący mimo, bluźnili go, chwiejąc głowami swemi, +Matthew Mt 47 27 40 I mówiąc: Héj, co rozwalasz kościół Boży, a za trzy dni go zasię budujesz, zachowaj sam siebie: jeźliś Syn Boży, zstąp z krzyża. +Matthew Mt 47 27 41 Także i przedniejsi kapłani z Doktorami i z starszymi naigrawając, mówili: +Matthew Mt 47 27 42 Inszych zachował, sam siebie zachować nie może: jeźli jest król Izraelski, niech teraz zstąpi z krzyża, a uwierzymy jemu. +Matthew Mt 47 27 43 Dufał w Bogu, niech go teraz wybawi, jeźli chce; bo powiedział: Że jestem Synem Bożym. +Matthew Mt 47 27 44 Tóż i łotrowie, którzy byli z nim ukrzyżowani, urągali mu. +Matthew Mt 47 27 45 A od szóstéj godziny stała się ciemność po wszystkiéj ziemi aż do dziewiątéj godziny. +Matthew Mt 47 27 46 A około dziewiątéj godziny zawołał Jezus głosem wielkim, rzekąc: Eli, Eli, lama zabachtani? to jest: Boże mój, Boże mój, czemuś mię opuścił? +Matthew Mt 47 27 47 A niektórzy tam stojący słysząc, mówili: Eliasza ten woła. +Matthew Mt 47 27 48 A natychmiast bieżawszy jeden z nich, wziąwszy gębkę, napełnił octem i włożył na trzcinę i dawał mu pić. +Matthew Mt 47 27 49 Lecz drudzy mówili: Zaniechaj, patrzajmy, jeźli przyjdzie Eliasz, aby go wybawił. +Matthew Mt 47 27 50 A Jezus zawoławszy po wtóre wielkim głosem, wypuścił ducha. +Matthew Mt 47 27 51 A oto zasłona kościelna rozdarła się na dwie części od wierzchu aż do dołu, i ziemia zadrżała, a skały się popadały. +Matthew Mt 47 27 52 I groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy byli posnęli, powstało. +Matthew Mt 47 27 53 I wyszedłszy z grobów po zmartwychwstaniu jego, weszli do miasta świętego i ukazali się wielom. +Matthew Mt 47 27 54 A setnik i ci, co z nim byli, strzegąc Jezusa, ujrzawszy trzęsienie ziemie i to, co się działo, zlękli się [0906]bardzo, mówiąc: Zaisteć ten był Synem Bożym. +Matthew Mt 47 27 55 I było tam wiele niewiast z daleka, które były poszły za Jezusem od Galilei, posługując mu. +Matthew Mt 47 27 56 Między któremi była Marya Magdalena i Marya Jakóbowa i Józephowa matka i matka synów Zebedeuszowych. +Matthew Mt 47 27 57 A gdy był wieczór, przyszedł niektóry człowiek bogaty z Arymathiéj, imieniem Józeph, który téż był uczniem Jezusowym. +Matthew Mt 47 27 58 Ten przyszedł do Piłata i prosił ciała Jezusowego. Tedy Piłat kazał oddać ciało. +Matthew Mt 47 27 59 A Józeph wziąwszy ciało, uwinął je w czyste prześcieradło. +Matthew Mt 47 27 60 I położył je w nowym grobie swoim, który był w skale wykował, i przywalił do drzwi grobu kamień wielki i odszedł. +Matthew Mt 47 27 61 A była tam Marya Magdalena i druga Marya, siedząc przeciwko grobowi. +Matthew Mt 47 27 62 A nazajutrz, który jest dzień po przygotowaniu, zebrali się przedniejsi kapłani i Pharyzeuszowie do Piłata, +Matthew Mt 47 27 63 Mówiąc: Panie! wspomnieliśmy, iż on zwodziciel powiedział jeszcze żywiąc: Po trzech dni zmartwychwstanę. +Matthew Mt 47 27 64 Przetóż rozkaż, aby strzeżono grobu aż do dnia trzeciego, aby snadź nie przyszli uczniowie jego i ukradli go i powiedzieli ludowi: Powstał z martwych, i będzie ostatni błąd gorszy niż pierwszy. +Matthew Mt 47 27 65 Rzekł im Piłat: Macie straż, idźcie, strzeżcie jako umiecie. +Matthew Mt 47 27 66 A oni szedłszy, obwarowali grób, zapieczętowawszy kamień z strażą. +Matthew Mt 47 28 1 A w wieczór sobotni, który zaświta na dzień pierwszy szabbatu, przyszła Marya Magdalena i druga Marya oglądać grób. +Matthew Mt 47 28 2 A oto się stało wielkie drżenie ziemie; albowiem Aniół Pański zstąpił z nieba i przystąpiwszy, odwalił kamień i siedział na nim. +Matthew Mt 47 28 3 A było wejrzenie jego jako błyskawica, a odzienie jego jako śnieg. +Matthew Mt 47 28 4 A od bojaźni jego stróże przestraszeni są i stali się jakoby umarli. +Matthew Mt 47 28 5 A odpowiadając Aniół, rzekł niewiastom: Nie bójcie się wy; bo wiem, iż Jezusa, który ukrzyżowany jest, szukacie. +Matthew Mt 47 28 6 Niemasz go tu; albowiem powstał, jako powiedział. Chódźcie, a oglądajcie miejsce, gdzie był położony Pan. +Matthew Mt 47 28 7 A prędko idąc, powiedzcie uczniom jego, iż powstał: a oto uprzedza was do Galilei, tam go ujrzycie. Otom wam przepowiedział. +Matthew Mt 47 28 8 A wyszły prędko z grobu z bojaźnią i z radością wielką, bieżąc, aby opowiedziały uczniom jego. +Matthew Mt 47 28 9 A oto Jezus potkał się z niemi mówiąc: Bądźcie pozdrowione. A one przystąpiły i ujęły nogi jego i pokłon mu uczyniły. +Matthew Mt 47 28 10 Tedy im rzekł Jezus: Nie bójcie się, idźcie, oznajmijcie braciéj mojéj, aby poszli do Galilei: tam mię ujrzą. +Matthew Mt 47 28 11 Które gdy odeszły, oto niektórzy z stróżów przyszli do miasta i oznajmili przedniejszym kapłanom wszystko, co się stało. +Matthew Mt 47 28 12 A zebrawszy się z starszymi naradziwszy się, wiele pieniędzy dali żołnierzom, +Matthew Mt 47 28 13 Mówiąc: Powiadajcie, iż uczniowie jego w nocy przyszli i ukradli go, gdyśmy my spali. +Matthew Mt 47 28 14 A jeźli się to Starosty doniesie, my go namówimy, a bezpiecznymi was uczynimy. +Matthew Mt 47 28 15 A oni wziąwszy pieniądze, uczynili, jako je nauczono. I rozniosło się to słowo u Żydów aż do dnia dzisiejszego. +Matthew Mt 47 28 16 Lecz jedenaście uczniów szli do Galilei na górę, gdzie im był postanowił Jezus. +Matthew Mt 47 28 17 I ujrzawszy go, pokłonili się, a niektórzy wątpili. +Matthew Mt 47 28 18 A przystąpiwszy Jezus, mówił im, rzekąc: Dana mi jest wszystka władza na niebie i na ziemi. +Matthew Mt 47 28 19 Idąc tedy, nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. +Matthew Mt 47 28 20 Nauczając je chować wszystko, com wam kolwiek przykazał. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata. +Mark Mk 48 1 1 Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. +Mark Mk 48 1 2 Jako napisano jest u Izajasza proroka: Oto Ja posyłam Anioła mego przed oblicznością twoją, który zgotuje drogę twoję przed tobą. +Mark Mk 48 1 3 Głos wołającego na puszczy: Gotujcie drogę Pańską, czyńcie proste ścieżki jego. +Mark Mk 48 1 4 Był Jan na puszczy, chrzcząc i przepowiadając chrzest pokuty na odpuszczenie grzechów. +Mark Mk 48 1 5 I wychodziła do niego wszystka kraina Żydowskiéj ziemie i Jerozolimczycy wszyscy; i byli od niego chrzczeni w rzece Jordanie, spowiadając się grzechów swoich. +Mark Mk 48 1 6 A Jan odziany był sierścią wielbłądową i pasem skórzanym około biódr swoich, a jadał szarańcze i miód leśny. +Mark Mk 48 1 7 I przepowiadał, mówiąc: Idzie za mną możniejszy niźli ja, którego nie jestem godzien, upadłszy, rozwiązać rzemyka trzewików jego. +Mark Mk 48 1 8 Jamci was chrzcił wodą, aleć on was będzie chrzcił Duchem Świętym. +Mark Mk 48 1 9 I stało się w one dni, przyszedł Jezus od Nazaret Galilejskiego i ochrzczon jest od Jana w Jordanie. +Mark Mk 48 1 10 A natychmiast wystąpiwszy z wody, ujrzał otworzone niebiosa i Ducha jako gołębicę zstępującego i trwającego na nim. +Mark Mk 48 1 11 I stał się głos z nieba: Tyś jest Syn mój miły, w tobie mi się upodobało. +Mark Mk 48 1 12 A natychmiast Duch wygnał go na puszczą. +Mark Mk 48 1 13 I był na puszczy czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i był kuszon od szatana i był z bestyami, a Aniołowie służyli mu. +Mark Mk 48 1 14 A potem, gdy Jan był wydan, przyszedł Jezus do Galilei, przepowiadając Ewangelią królestwa Bożego, +Mark Mk 48 1 15 A mówiąc: Iż się wypełnił czas, i przybliżyło się królestwo Boże: pokutujcie, a wierzcie Ewangeliéj. +Mark Mk 48 1 16 A przechodząc się nad morzem Galilejskiem, ujrzał Symona i Andrzeja, brata jego, zapuszczające sieci w morze; (bo byli rybitwi). +Mark Mk 48 1 17 I rzekł im Jezus: Pójdźcie za mną, a uczynię was, że będziecie rybitwami ludzi. +Mark Mk 48 1 18 A natychmiast opuściwszy sieci, szli za nim. +Mark Mk 48 1 19 A ztamtąd odszedłszy maluczko, ujrzał Jakóba Zebedeuszowego i Jana, brata jego, a oni zbierali sieci w łodzi. +Mark Mk 48 1 20 I wnet ich zawołał. A zostawiwszy ojca swego Zebedeusza w łodzi z najemniki, poszli za nim. +Mark Mk 48 1 21 I weszli do Kapharnaum, a wnet w szabbaty wszedłszy do bóżnice, nauczał ich. +Mark Mk 48 1 22 I zdumiewali się na naukę jego; albowiem je uczył jako władzę mający, a nie jako Doktorowie. +Mark Mk 48 1 23 A był w bóżnicy ich człowiek, w którym był duch nieczysty, i zawołał, +Mark Mk 48 1 24 Mówiąc: Co nam i tobie, Jezusie Nazareński? przyszedłeś gubić nas? Znam cię, ktoś jest, Święty Boży. +Mark Mk 48 1 25 I zagroził mu Jezus, mówiąc: Milcz, a wynidź z człowieka. +Mark Mk 48 1 26 I targając go duch nieczysty i wołając głosem wielkim, wyszedł z niego. +Mark Mk 48 1 27 I dziwowali się wszyscy, tak iż się między sobą pytali, mówiąc: Cóż to jest? cóż to za nowa nauka? iż z władzą i duchom nieczystym rozkazuje, a są mu posłuszni? +Mark Mk 48 1 28 A wnet się rozeszła sława jego po wszystkiéj krainie Galilejskiéj. +Mark Mk 48 1 29 I natychmiast wyszedłszy z bóżnice, przyszli do domu Symonowego i Andrzejowego z Jakóbem i z Janem. +Mark Mk 48 1 30 A świekra Symonowa leżała, mając gorączkę, a natychmiast mówili mu o nię. +Mark Mk 48 1 31 I przystąpiwszy podniósł ją, ująwszy rękę jéj, a wnet ją gorączka opuściła, i służyła im. +Mark Mk 48 1 32 A gdy był wieczór, gdy słońce zaszło, przynosili do niego wszystkie, którzy się źle mieli, i opętane. +Mark Mk 48 1 33 A wszystko miasto zebrało się do drzwi. +Mark Mk 48 1 34 I uzdrowił wielu, których rozmaite choroby trapiły, a wyrzucił wiele czartów i nie dopuszczał im mówić, że go znali. +Mark Mk 48 1 35 A rano bardzo wstawszy, wyszedłszy, odszedł na puste miejsce: i tam się modlił. +Mark Mk 48 1 36 I szedł za nim Symon i ci, co przy nim byli. +Mark Mk 48 1 37 A nalazłszy go, powiedzieli mu: Że cię wszyscy szukają. +Mark Mk 48 1 38 I rzekł im: Idźmy do blizkich wsi i miast, abych i tam przepowiadał; bom na to przyszedł. +Mark Mk 48 1 39 I kazał w bóżnicach ich i po wszystkiéj Galilei i wyrzucał czarty +Mark Mk 48 1 40 I przyszedł do niego trędowaty, prosząc go, i upadłszy na kolana rzekł mu: Jeźli chcesz, możesz mię oczyścić. +Mark Mk 48 1 41 A Jezus zmiłowawszy się nad nim, ściągnął rękę swą, i dotknąwszy się go, rzekł mu: Chcę, bądź oczyszczony. +Mark Mk 48 1 42 A gdy rzekł, natychmiast odszedł trąd od niego i był oczyszczon. +Mark Mk 48 1 43 I zagroził mu, i natychmiast go puścił. +Mark Mk 48 1 44 I rzekł mu: Patrz, abyś nikomu nie powiadał; ale idź, ukaż się najwyższemu kapłanowi i ofiaruj za oczyszczenie twe, co rozkazał Mojżesz na świadectwo im. +Mark Mk 48 1 45 Lecz on wyszedłszy począł opowiadać i rozsławiać mowę, tak, iż już nie mógł jawnie wniść do miasta; ale był na ustroniu na miejscach pustych: a zewsząd schodzili się do niego. +Mark Mk 48 2 1 I zasię wszedł do Kapharnaum po dniach, i usłyszano, że był w domu. +Mark Mk 48 2 2 A wiele się ich zebrało, tak iż się zmieścić nie mogli ani u drzwi; i mówił do nich słowo. +Mark Mk 48 2 3 I przyszli do niego, niosąc powietrzem ruszonego, którego nieśli czteréj. +Mark Mk 48 2 5 A Jezus obaczywszy wiarę ich, rzekł powietrzem ruszonemu: Synu! odpuszczają się tobie grzechy twoje. +Mark Mk 48 2 6 A byli tam niektórzy z Doktorów, siedząc i myśląc w sercach swoich: +Mark Mk 48 2 7 Czemu ten tak mówi? bluźni. Któż grzechy odpuścić może, jedno sam Bóg? +Mark Mk 48 2 8 Co wnet poznawszy Jezus duchem swym, iż tak w sobie myślili, rzekł im: Czemu to myślicie w sercach waszych? +Mark Mk 48 2 9 Cóż łatwiéj jest, rzec powietrzem ruszonemu: Odpuszczają się tobie grzechy, czyli rzec? Wstań, weźmij łóżko twoje i chódź? +Mark Mk 48 2 10 A iżbyście wiedzieli, iż Syn człowieczy ma moc odpuszczać grzechy na ziemi, rzekł do ruszonego powietrzem: +Mark Mk 48 2 11 Tobie mówię: Wstań, weźmij łóżko twe a idź do domu twego. +Mark Mk 48 2 12 A on natychmiast wstał, a wziąwszy łóżko, wyszedł przed wszystkimi, tak iż się wszyscy zdziwili, i chwalili Boga, mówiąc: Iżeśmy nigdy tak nie widali. +Mark Mk 48 2 13 I wyszedł zasię do morza, a wszystka rzesza przychodziła do niego, i nauczał je. +Mark Mk 48 2 14 A gdy mijał, ujrzał Lewi Alpheuszowego, siedzącego na cle i rzekł mu: Pójdź za mną. A wstawszy, szedł za nim. +Mark Mk 48 2 15 I stało się, gdy siedział u stołu w domu jego, wiele celników i grzeszników wespółek siedzieli z Jezusem i z uczniami jego; bo ich wiele było, którzy i chodzili za nim. +Mark Mk 48 2 16 A widząc Doktorowie i Pharyzeuszowie, iż jadł z celniki i grzeszniki, mówili uczniom jego: Czemu z celniki i grzeszniki je i pije mistrz wasz? +Mark Mk 48 2 17 To usłyszawszy Jezus, rzekł im: Zdrowi nie potrzebują lekarza, ale, którzy się źle mają; albowiem nie przyszedłem wzywać sprawiedliwych, ale grzesznych. +Mark Mk 48 2 18 A uczniowie Janowi i Pharyzeuszowie pościli i przyszli i mówili mu: Czemuż uczniowie Janowi i Pharyzejscy poszczą, a twoi uczniowie nie poszczą? +Mark Mk 48 2 19 I rzekł im Jezus: Izali mogą synowie gód małżeńskich pościć, póki z nimi jest oblubieniec? Jako długo z sobą oblubieńca mają, nie mogą pościć. +Mark Mk 48 2 20 Ale przyjdą dni, gdy od nich odjęty będzie oblubieniec, a tedy będą pościć w one dni. +Mark Mk 48 2 21 Żaden nie przyszywa łaty sukna surowego do staréj szaty; bo inaczéj sztuka nowa ujmuje z starzyzny, i bywa większe zdarcie. +Mark Mk 48 2 22 I żaden nie leje wina nowego w stare statki; bo inaczéj wino rozsadzi statki, i rozleje się wino, a statki się zepsują; ale wino nowe ma być wlewane w statki nowe. +Mark Mk 48 2 23 I stało się zaś, gdy Pan przechodził w szabbaty przez zboża, a uczniowie jego poczęli iść i rwać kłosy. +Mark Mk 48 2 24 A Pharyzeuszowie mu mówili: Oto co czynią w szabbaty, co się nie godzi? +Mark Mk 48 2 25 I rzekł im: Nigdyście nie czytali, co uczynił Dawid, gdy potrzebował, a łaknął sam i co z nim byli? +Mark Mk 48 2 26 Jako wszedł do domu Bożego za Abjathara, najwyższego kapłana, i jadł chleb pokładny, którego się nie godziło jeść jedno kapłanom, i dał tym, którzy z nim byli? +Mark Mk 48 2 27 I mówił im: Szabbat uczynion jest dla człowieka, a nie człowiek dla szabbatu. +Mark Mk 48 2 28 A tak Syn człowieczy jest Panem téż i szabbatu. +Mark Mk 48 3 1 I wszedł zasię do bóżnice, a tam był człowiek, mający rękę uschłą. +Mark Mk 48 3 2 I podstrzegali go, jeźliby w szabbaty uzdrawiał, aby go oskarżyli. +Mark Mk 48 3 3 I rzekł człowiekowi mającemu rękę uschłą: Powstań w pośrodek. +Mark Mk 48 3 5 A pojrzawszy po nich z gniewem, zasmuciwszy się dla ślepoty serca ich, rzekł człowiekowi: Wyciągnij rękę twą! I wyciągnął, i przywrócona mu jest ręka. +Mark Mk 48 3 6 A wyszedłszy Pharyzeuszowie, czynili natychmiast radę z Herodyany przeciwko jemu, jakoby go stracili. +Mark Mk 48 3 7 A Jezus z uczniami swymi uszedł do morza, a wielka rzesza z Galilei i z Żydowskiéj ziemie szła za nim, +Mark Mk 48 3 8 I z Jeruzalem i z Idumejéj i z Za-Jordania, i którzy około Tyru i Sydonu, mnóstwo wielkie, słysząc, co czynił, przyszli do niego. +Mark Mk 48 3 9 I rzekł uczniom swym, aby miał łódkę ku potrzebie dla rzesze, aby go nie cisnęły. +Mark Mk 48 3 10 Albowiem wiele ich uzdrawiał, tak iż się nań cisnęli, aby się go dotykali, ile ich miało niemocy. +Mark Mk 48 3 11 A duchowie nieczyści, gdy go zajrzeli, upadali przed nim i wołali, mówiąc: Tyś jest Syn Boży. +Mark Mk 48 3 12 I bardzo im groził, aby go nie wyjawiali. +Mark Mk 48 3 13 I wszedłszy na górę, wezwał do siebie, których sam chciał, i przyszli do niego. +Mark Mk 48 3 14 I uczynił dwanaście, aby byli z nim, a iżby je posłał przepowiadać. +Mark Mk 48 3 15 I dał im moc uzdrawiania niemocy i wyganiana czartów. +Mark Mk 48 3 16 I dał Symonowi imię Piotr. +Mark Mk 48 3 17 I Jakóba Zebedeuszowego i Jana, brata Jakóbowego, i dał im imiona Boanerges, co jest, synowie gromu. +Mark Mk 48 3 18 A Andrzeja i Filipa i Bartłomieja i Mateusza i Thomasza i Jakóba Alpheuszowego i Tadeusza i Symona Kananejczyka. +Mark Mk 48 3 19 I Judasza Iszkaryota, który go téż wydał. +Mark Mk 48 3 20 I przyszli do domu, i zbiegła się zasię rzesza, tak iż nie mogli ani chleba jeść. +Mark Mk 48 3 21 A gdy usłyszeli swoi, wyszli, aby go poimali; bo mówili, iż oszalał. +Mark Mk 48 3 22 A Doktorowie, którzy byli przyszli z Jeruzalem, mówili, iż ma Beelzebuba, a iż mocą książęcia czartowskiego czarty wygania. +Mark Mk 48 3 23 I wezwawszy ich, mówił do nich w przypowieściach: Jakóż może szatan szatana wyganiać? +Mark Mk 48 3 24 I królestwo jeźliby przeciw sobie było rozdzielone, nie może się ostać królestwo ono. +Mark Mk 48 3 25 I dom jeźliby przeciw sobie był rozdzielon, nie może się ostać on dom. +Mark Mk 48 3 26 I szatan, jeźliby sam przeciw sobie powstał, rozdzielon jest, i nie będzie się mógł ostać, ale ma koniec. +Mark Mk 48 3 27 Nie może żaden sprzętu mocarzowego, wszedłszy w dom, rozszarpać, jeźliby pierwéj mocarza nie związał, a na ten czas dom jego splundruje. +Mark Mk 48 3 28 Zaprawdę powiadam wam, że wszystkie grzechy będą odpuszczone synom ludzkim i bluźnierstwa, któremiby bluźnili. +Mark Mk 48 3 29 Ale ktoby bluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nie ma odpuszczenia na wieki; ale będzie winien grzechu wiecznego. +Mark Mk 48 3 30 Iż mówili: Ma ducha nieczystego. +Mark Mk 48 3 31 I przyszli matka jego i bracia, a stojąc przed domem, posłali do niego, wołając go. +Mark Mk 48 3 32 A rzesza siedziała około niego, i powiedziano mu: Oto matka twoja i bracia twoi przed domem cię szukają. +Mark Mk 48 3 33 I odpowiadając im, rzekł: Któż jest matka moja i bracia moi? +Mark Mk 48 3 34 A pojrzawszy na te, którzy około niego siedzieli, rzekł: Oto matka moja i bracia moi. +Mark Mk 48 3 35 Albowiem ktoby czynił wolą Bożą, ten brat mój i siostra moja i matka jest. +Mark Mk 48 4 1 I począł zasię uczyć przy morzu; zebrała się do niego rzesza wielka, tak iż wszedłszy do łodzi, siedział na morzu, a wszystka rzesza była przy morzu na ziemi. +Mark Mk 48 4 3 Słuchajcie! Oto siejący wyszedł siać. +Mark Mk 48 4 4 A gdy siał, jedno padło podle drogi, a ptacy niebiescy przyszli i pojedli je. +Mark Mk 48 4 5 A drugie padło na opoczyste, gdzie nie miało wiele ziemie, i natychmiast wzeszło, iż nie miało głębokiéj ziemie. +Mark Mk 48 4 6 A gdy słońce wzeszło, wygorzało, a przeto, iż nie miało korzenia, uschło. +Mark Mk 48 4 7 A drugie padło w ciernie: i urosło ciernie i zadusiło je, i nie dało owocu. +Mark Mk 48 4 8 A drugie upadło na ziemię dobrą i dało owoc bujny i rosnący, a jedno przyniosło trzydzieści, jedno sześćdziesiąt, jedno sto. +Mark Mk 48 4 9 I mówił: Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha. +Mark Mk 48 4 10 A gdy sam tylko był, pytali go ci, co przy nim byli, dwanaście, o przypowieści. +Mark Mk 48 4 11 I mówił im: Wam dano jest poznać tajemnicę królestwa Bożego; ale tym, którzy na stronie są, wszystko bywa w przypowieściach. +Mark Mk 48 4 12 Aby patrząc patrzyli, a nie widzieli, a słysząc słyszeli, a nie zrozumieli, by się kiedy nie nawrócili, a były im odpuszczone grzechy. +Mark Mk 48 4 13 I rzekł im: Nie rozumiecie téj przypowieści? a jakóż zrozumiecie wszystkie przypowieści? +Mark Mk 48 4 14 Który sieje, słowo sieje. +Mark Mk 48 4 15 A ci są, którzy podle drogi, gdzie się rozsiewa słowo, a gdy usłyszą, natychmiast przychodzi szatan, a bierze słowo, które jest wsiane w serca ich. +Mark Mk 48 4 16 Takżeć i ci są, co na opoczystych są posiani, którzy, gdy usłyszą słowo, natychmiast je z radością przyjmują, +Mark Mk 48 4 17 A nie mają korzenia w sobie, ale są doczesnymi; potem, gdy przyjdzie uciśnienie i prześladowanie dla słowa, natychmiast się gorszą. +Mark Mk 48 4 18 A drudzy są, którzy między ciernie są posiani, ci są, którzy słowa słuchają, +Mark Mk 48 4 19 A pieczołowania świata i omamienie bogactw i chciwości innych rzeczy, wszedłszy zagłuszają słowo, i stawa się bez pożytku. +Mark Mk 48 4 20 A ci są, którzy na dobrą ziemię są posiani, którzy słuchają słowa i przyjmują i przynoszą owoc, jedno trzydzieści, jedno sześćdziesiąt i jedno sto. +Mark Mk 48 4 21 I mówił im: Izali świecę wnoszą, aby ją stawiono pod korcem, albo pod łożem? aza nie, aby była na świeczniku postawiona? +Mark Mk 48 4 22 Albowiem nic nie jest tajemnego, co by się objawić nie miało, ani stało się skrytem, ale iżby na jaśnią wyszło. +Mark Mk 48 4 23 Jeźli kto ma uszy ku słuchaniu, niech słucha. +Mark Mk 48 4 24 I mówił im: obaczcież, czego słuchacie. Jaką miarą mierzyć będziecie, będzie wam odmierzono i będzie wam przydano. +Mark Mk 48 4 25 Albowiem kto ma, będzie mu dano: a kto nie ma, i to, co ma, odejmą od niego. +Mark Mk 48 4 26 I mówił: Tak jest królestwo Boże, jako gdyby człowiek wrzucił nasienie w ziemię, +Mark Mk 48 4 27 A spałby i wstawał w nocy i we dnie, a nasienieby wschodziło i rosło, gdy on nie wie. +Mark Mk 48 4 28 Bo ziemia sama z siebie owoc rodzi, najprzód trawę, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. +Mark Mk 48 4 29 A gdy się dostoi zboże, wnet zapuści sierp; bo żniwo przyszło. +Mark Mk 48 4 30 I mówił: Komuż podobnem uczynimy królestwo Boże? albo któremu podobieństwu przyrównamy je? +Mark Mk 48 4 31 Jako ziarno gorczyczne: które, gdy sieją w ziemię, mniejsze jest ze wszystkiego nasienia, które jest na ziemi: +Mark Mk 48 4 32 A gdy będzie wsiane, wzrasta i bywa większe nad wszystkie jarzyny i czyni gałęzie wielkie, tak iż pod cieniem jego mogą mieszkać ptacy niebiescy. +Mark Mk 48 4 33 I wielą takowych przypowieści mówił do nich słowo, jako mogli słuchać. +Mark Mk 48 4 34 A oprócz przypowieści nie mówił im: a uczniom swoim osobno wszystko wykładał. +Mark Mk 48 4 36 A opuściwszy rzeszą, wzięli go, tak jako był w łodzi, a inne łodzi były z nim. +Mark Mk 48 4 37 I stała się nawałność wielka wiatru, i wały lały w łódkę, tak iż się łódź napełniała. +Mark Mk 48 4 38 A on był na zadzie łodzi śpiąc na wezgłówku; i obudzili go i mówili mu: Nauczycielu! nie dolega cię, iż giniemy? +Mark Mk 48 4 39 A ocuciwszy się, zagroził wiatrowi i rzekł morzu: Milcz, zamilknij. I przestał wiatr, i stała się cisza wielka. +Mark Mk 48 4 40 I rzekł im: Czemużeście bojaźliwi? jeszczeż nie macie wiary? +Mark Mk 48 4 41 I przelękli się bojaźnią wielką i mówili jeden ku drugiemu: Któż wżdy ten jest, że i wiatr i morze są mu posłuszne? +Mark Mk 48 5 1 I przyszli za morze do krainy Gerazeńczyków. +Mark Mk 48 5 2 A gdy on wychodził z łodzi, natychmiast mu zabieżał z grobów człowiek w duchu nieczystym, +Mark Mk 48 5 3 Który miał mieszkanie w grobiech, a nie mógł go już nikt i łańcuchami związać. +Mark Mk 48 5 4 Przeto iż często będąc pętami i łańcuchami wiązany, łańcuchy rozrywał i pęta łamał, i nie mógł go żaden ukrócić. +Mark Mk 48 5 5 A zawżdy we dnie i w nocy w grobiech i w górach był, wołając i tłukąc się kamieńmi. +Mark Mk 48 5 6 A ujrzawszy Jezusa z daleka, przybieżał i pokłonił się mu: +Mark Mk 48 5 7 A wołając głosem wielkim, mówił: Co mnie i tobie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? poprzysięgam cię przez Boga, abyś mię nie męczył. +Mark Mk 48 5 8 Albowiem mu mówił: Wynidź, duchu nieczysty, z człowieka! +Mark Mk 48 5 9 I pytał go: Co za imię masz? I rzekł mu: Imię mi wojsko; albowiem nas jest wiele. +Mark Mk 48 5 10 I prosił go bardzo, aby ich nie wyganiał z krainy. +Mark Mk 48 5 11 A było tam przy górze wielkie stado wieprzów na paszy. +Mark Mk 48 5 12 I prosili go czarci, mówiąc: Puść nas w wieprze, abyśmy w nie weszli. +Mark Mk 48 5 13 I natychmiast im dopuścił Jezus. A wyszedłszy duchowie nieczyści, weszli w wieprze, i wpadło stado wielkim pędem z przykra w morze, około dwu tysiącu, i potonęli w morzu. +Mark Mk 48 5 14 A którzy je paśli, uciekli i dali znać do miasta i na pola. I wyszli, aby oglądali, co się stało. +Mark Mk 48 5 15 I przyszli do Jezusa i ujrzeli onego, który był opętany, siedzącego, obleczonego i z dobrem baczeniem, i bali się. +Mark Mk 48 5 16 I powiadali im, którzy widzieli, jako się przydało temu, który miał czarta, i o wieprzach. +Mark Mk 48 5 17 I poczęli go prosić, aby wyszedł z granic ich. +Mark Mk 48 5 18 A gdy wstępował w łódź, począł go prosić, który był od czarta udręczony, aby był przy nim. +Mark Mk 48 5 19 I nie przypuścił go, ale mu rzekł: Idź do domu twojego do swych, a oznajmij im, jakoć wielkie rzeczy Pan uczynił i zlitował się nad tobą. +Mark Mk 48 5 20 I odszedł i począł sławić w Dekapolu, jako mu wielkie rzeczy uczynił Jezus, a wszyscy się dziwowali. +Mark Mk 48 5 21 A gdy się zaś Jezus przeprawił w łodzi za morze, zeszła się do niego wielka rzesza, a był nad morzem. +Mark Mk 48 5 22 I przyszedł jeden z Arcybóżników, imieniem Jair, a ujrzawszy go, padł u nóg jego. +Mark Mk 48 5 23 I prosił go wielce, mówiąc: Iż córka moja kona, pójdź, włóż na nię ręce, żeby ozdrowiała i żywa została. +Mark Mk 48 5 24 I szedł z nim, a za nim szła wielka rzesza, i ściskali go. +Mark Mk 48 5 25 A niewiasta, która miała płynienie krwie dwanaście lat, +Mark Mk 48 5 26 I wiele była ucierpiała od wiela lekarzów, a wszystko swe wydała była, a nic jéj nie pomogło, ale się jeszcze gorzéj miała; +Mark Mk 48 5 27 Usłyszawszy o Jezusie, przyszła [0913]z tyłu między rzeszą, i dotknęła się szaty jego. +Mark Mk 48 5 28 Bo mówiła: Iż jeźli się tylko tknę szaty jego, będę zdrowa. +Mark Mk 48 5 29 I natychmiast wyschło źródło krwie jéj, i poczuła na ciele, iż była uzdrowiona od choroby. +Mark Mk 48 5 30 A poznawszy wnet Jezus w sobie moc, która z niego wyszła, obróciwszy się do rzeszéj, mówił: Kto się dotknął szat moich? +Mark Mk 48 5 31 A uczniowie jego mówili mu: Widzisz rzeszą cisnącą się, a mówisz: Kto się mnie dotknął? +Mark Mk 48 5 32 I patrzył po ludziach, aby obaczył tę, która to uczyniła. +Mark Mk 48 5 33 A niewiasta, bojąc się i drżąc, wiedząc, co się z nią stało, przyszła i upadła przed nim, a powiedziała mu wszystkę prawdę. +Mark Mk 48 5 34 A on jéj rzekł: Córko! wiara twoja uzdrowiła cię, idźże w pokoju, a bądź zdrowa od choroby twojéj. +Mark Mk 48 5 35 A gdy on jeszcze mówił, przyszli od Arcybóżnika, mówiąc: Iż córka twoja umarła, czemuż jeszcze trudzić Nauczyciela? +Mark Mk 48 5 36 A Jezus usłyszawszy słowa, które powiedziano, rzekł Arcybóżnikowi: Nie bój się, wierz tylko! +Mark Mk 48 5 37 I nie dopuścił żadnemu iść za sobą, jedno Piotrowi i Jakóbowi i Janowi, bratu Jakóbowemu. +Mark Mk 48 5 38 I przyszli w dom Arcybóżnika, i ujrzał zgiełk i płaczące i ryczące. +Mark Mk 48 5 39 I wszedłszy, rzekł im: Przecz zgiełk czynicie i płaczecie? dzieweczka nie umarła, ale śpi. +Mark Mk 48 5 40 I śmiali się z niego. A on wygnawszy wszystkich, wziął ojca i matkę dzieweczki, i którzy z nim byli, i wszedł, gdzie dzieweczka leżała. +Mark Mk 48 5 41 A ująwszy rękę dzieweczki, rzekł jéj: Thalitha kumi! co jest, wyłożywszy, Panienko, (tobie mówię) wstań! +Mark Mk 48 5 42 I natychmiast panienka wstała i chodziła, a była we dwunaście leciech, i zdumieli się zdumieniem wielkiem. +Mark Mk 48 5 43 I rozkazał im wielce, aby tego żaden nie wiedział, i rzekł, aby jéj dano jeść. +Mark Mk 48 6 1 A wyszedłszy ztamtąd, przyszedł do ojczyzny swéj, a za nim szli uczniowie jego. +Mark Mk 48 6 2 A gdy przyszedł szabbat, począł w bóżnicy nauczać, a wiele ich słuchając zdumiewali się nauce jego, mówiąc: Zkądże temu to wszystko? a co to za mądrość, która mu jest dana, i takie cuda, które się dzieją przez ręce jego? +Mark Mk 48 6 3 Izali ten nie jest rzemieślnik, syn Maryi, brat Jakóbów i Józephów i Judaszów i Symonów? azaż i sióstr jego tu u nas niemasz? i gorszyli się z niego. +Mark Mk 48 6 4 A Jezus im mówił: Iż prorok nie jest beze czci, chyba w ojczyźnie swojéj i w domu swoim a między rodziną swoją. +Mark Mk 48 6 5 I nie mógł tam uczynić żadnego cudu, jedno mało chorych, kładąc ręce, uzdrowił, +Mark Mk 48 6 6 A dziwował się dla niedowiarstwa ich: i obchodził miasteczka okoliczne nauczając. +Mark Mk 48 6 7 I wezwał dwunaście, i począł je po dwu rozsyłać i dał im moc nad duchy nieczystymi. +Mark Mk 48 6 8 I rozkazał im, aby nic na drogę nie brali, jedno tylko laskę, ani taistry, ani chleba, ani pieniędzy w trzosie. +Mark Mk 48 6 9 Ale aby się obuli w trzewiki, a nie obłóczyli dwu sukien. +Mark Mk 48 6 10 I mówił im: Gdziekolwiek wnidziecie do domu, tam mieszkajcie, aż ztamtąd wynidziecie. +Mark Mk 48 6 11 A którzybykolwiek was nie przyjmowali, ani was słuchali, wyszedłszy ztamtąd, otrzęście proch z nóg waszych na świadectwo im. +Mark Mk 48 6 12 A wyszedłszy przepowiadali, aby pokutę czynili. +Mark Mk 48 6 13 I wyrzucali wiele czartów, i wiele chorych olejem mazali i uzdrawiali. +Mark Mk 48 6 14 I usłyszał król Herod; (bo imię jego było rozsławione), i mówił: [0914]Iż Jan Chrzciciel wstał zmartwych, i dlategóż się w nim cuda okazują. +Mark Mk 48 6 15 A drudzy mówili: Iż Eliasz jest: drudzy zasię powiadali: Iż prorok jest, jako jeden z proroków. +Mark Mk 48 6 16 Co usłyszawszy Herod, rzekł: Jan, któregom ja ściął, ten wstał zmartwych. +Mark Mk 48 6 17 Albowiem ten Herod posłał i poimał Jana i związał go w ciemnicy dla Herodyady, żony Filipa, brata swego, iż ją był pojął. +Mark Mk 48 6 18 Bo Jan mówił Herodowi: Nie godzi się tobie mieć żony brata twego. +Mark Mk 48 6 19 A Herodyas czyhała nań i chciała go zabić, a nie mogła. +Mark Mk 48 6 20 Albowiem Herod bał się Jana, wiedząc go być mężem sprawiedliwym i świętym, i strzegł go, a słuchając go, wiele czynił i rad go słuchał. +Mark Mk 48 6 21 A gdy był dzień po temu, Herod dnia narodzenia swego sprawił wieczerzą panom i tysiącznikom i przedniejszym Galilei. +Mark Mk 48 6 22 A gdy weszła córka onéj Herodyady i tańcowała i spodobała się Herodowi i społu siedzącym, rzekł król dziewce: Proś mię o co chcesz, a dam tobie. +Mark Mk 48 6 23 I przysiągł jéj: Iż oczkolwiek prosić będziesz, dam ci, by téż połowicę królestwa mego. +Mark Mk 48 6 24 Która wyszedłszy, rzekła matce swojéj: Czego mam prosić? A ona rzekła: Głowy Jana Chrzciciela. +Mark Mk 48 6 25 I gdy weszła zaraz z kwapliwością do króla, prosiła mówiąc: Chcę, abyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela. +Mark Mk 48 6 26 I zasmucił się król, dla przysięgi i dla społu siedzących nie chciał jéj zasmucić. +Mark Mk 48 6 27 Ale posławszy kata, rozkazał przynieść głowę jego na misie. +Mark Mk 48 6 28 I ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie i oddał ją dziewce, a dziewka oddała ją matce swéj. +Mark Mk 48 6 29 Co usłyszawszy uczniowie jego, przyszli i wzięli ciało jego i położyli je w grobie. +Mark Mk 48 6 30 I zszedłszy się Apostołowie do Jezusa, opowiedzieli mu wszystko, co czynili i czego uczyli. +Mark Mk 48 6 31 I rzekł im: Pójdźcie osobno na miejsce puste, a odpoczyńcie maluczko; bo wiele tych było, co przychadzali i odchadzali i ani czasu mieli do jedzenia. +Mark Mk 48 6 32 I wstąpiwszy w łódź, ustąpili na miejsce puste osobno. +Mark Mk 48 6 33 I widzieli je odjeżdżające, i poznali mnodzy i zbieżeli się tam pieszo ze wszech miast i uprzedzili je. +Mark Mk 48 6 34 A wyszedłszy Jezus, ujrzał wielką rzeszą i był ruszony miłosierdziem nad nimi, iż byli jako owce nie mające pasterza, i począł je uczyć wiela rzeczy. +Mark Mk 48 6 35 A gdy już była późna godzina, przystąpili mówiąc: Puste to miejsce jest, a godzina już minęła. +Mark Mk 48 6 36 Rozpuść je, aby szedłszy do blizkich wsi i miasteczek, kupili sobie pokarmów, któreby jedli. +Mark Mk 48 6 37 A odpowiadając, rzekł im: Dajcie wy im jeść. I rzekli mu: Szedłszy kupimy za dwieście groszy chleba a damy im jeść? +Mark Mk 48 6 38 I rzekł im: Wiele chleba macie? idźcie i obaczcie. A dowiedziawszy się, powiedzieli: Pięcioro i dwie rybie. +Mark Mk 48 6 39 I rozkazał im posadzić wszystkie gromadami na zielonéj trawie. +Mark Mk 48 6 40 I siedli na części po stu i po piącidziesiąt. +Mark Mk 48 6 41 A wziąwszy pięcioro chleba i dwie rybie, wejrzawszy w niebo, błogosławił i łamał chleb i dawał uczniom swoim, aby przed nie kładli, i dwie rybie podzielił wszystkim, +Mark Mk 48 6 42 I jedli wszyscy, a najedli się. +Mark Mk 48 6 43 I zebrali ostatki, ułomków dwanaście koszów pełnych i z ryb. +Mark Mk 48 6 44 A tych, którzy jedli, było pięć tysięcy mężów. +Mark Mk 48 6 45 I wnet przymusił ucznie swe wstąpić w łódź, aby go uprzedzili za morze do Bethsaidy, ażby on rozpuścił lud. +Mark Mk 48 6 46 A rozpuściwszy je, odszedł na górę modlić się. +Mark Mk 48 6 47 A gdy było w wieczór, była łódź w pośrodku morza, a on sam na ziemi. +Mark Mk 48 6 48 A widząc je pracujące wiosły robiąc; (bo im był wiatr przeciwny), [0915]a około czwartéj strażéj nocnéj przyszedł do nich, chodząc po morzu, i chciał je minąć. +Mark Mk 48 6 49 A oni skoro ujrzeli go chodzącego po morzu, mniemali, żeby była obłuda, i zakrzyknęli. +Mark Mk 48 6 50 Albowiem wszyscy go widzieli i zatrwożyli się. A natychmiast mówił z nimi i rzekł im: Ufajcie, Jamci jest, nie lękajcie się! +Mark Mk 48 6 51 I wstąpił do nich w łódź, i przestał wiatr. I tem więcéj się sami w sobie zdumiewali. +Mark Mk 48 6 52 Bo nie zrozumieli byli o chlebie, iż serce ich było zaślepione. +Mark Mk 48 6 53 A gdy się przeprawili, przyszli do ziemie Genezareth i przybili się ku brzegu. +Mark Mk 48 6 54 A gdy wyszli z łodzi, natychmiast go poznali, +Mark Mk 48 6 55 I zbiegawszy wszystkę onę krainę, poczęli nosić na łożach źle się mające, gdzie usłyszeli, że był. +Mark Mk 48 6 56 A gdziekolwiek wszedł do miasteczek, albo do wsi, albo miast, kładli niemocne po ulicach i prosili go, aby się dotknęli choć kraju szaty jego; a ile się go dotknęło, zdrowymi się stawali. +Mark Mk 48 7 1 I zeszli się do niego Pharyzeuszowie i niektórzy z Doktorów, co byli przyszli z Jeruzalem. +Mark Mk 48 7 2 A ujrzawszy niektóre z uczniów jego jedzące chleb rękoma pospolitemi, to jest, nie umytemi, przyganili. +Mark Mk 48 7 3 Albowiem Pharyzeuszowie i wszyscy Żydowie, jeźliby często rąk nie umywali, nie jedzą, trzymając ustawę starszych, +Mark Mk 48 7 4 I z rynku, jeźliby się nie umyli, nie jedzą: i wiele są innych rzeczy, które im do chowania są podane, umywania kubków i krużyków i naczynia miedzianego i łóżek. +Mark Mk 48 7 5 I pytali go Pharyzeuszowie i Doktorowie: Przecz uczniowie twoi nie chodzą według podania starszych, ale jedzą chleb pospolitemi rękoma? +Mark Mk 48 7 6 A on odpowiedziawszy, rzekł im: Dobrze Izajasz o was obłudnikach prorokował, jako jest napisano: Lud ten wargami mię czci, ale serce ich daleko jest odemnie. +Mark Mk 48 7 7 Lecz próżno mię chwalą, ucząc nauk i przykazania ludzkiego. +Mark Mk 48 7 8 Albowiem opuściwszy przykazanie Boże, trzymacie ustawy ludzkie, umywanie krużyków i kubków; i wiele innych rzeczy tym podobnych czynicie. +Mark Mk 48 7 9 I mówił im: Czyście niszczycie przykazanie Boże, abyście ustawę waszę zachowali. +Mark Mk 48 7 10 Bo Mojżesz rzekł: Czcij ojca twego i matkę twoję, ktoby złorzeczył ojcu albo matce, niechaj śmiercią umrze. +Mark Mk 48 7 11 A wy mówicie: Jeźliby człowiek rzekł ojcu albo matce: Korban (co jest dar), którykolwiek będzie odemnie, tobie pomocny będzie. +Mark Mk 48 7 12 I niedopuszczacie mu więcéj nic czynić ojcu swemu albo matce, +Mark Mk 48 7 13 Niszcząc słowo Boże przez ustawę wasze, którąście uchwalili: i wiele rzeczy tym podobnych czynicie. +Mark Mk 48 7 14 A przyzwawszy zasię rzeszy, mówił im: Słuchajcie mnie wszyscy a zrozumiejcie. +Mark Mk 48 7 15 Nie jest rzecz żadna zewnątrz człowieka i wchodząca weń, któraby go splugawić mogła; lecz rzeczy, które pochodzą z człowieka, one są, które pokalają człowieka. +Mark Mk 48 7 16 Jeźli kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha. +Mark Mk 48 7 17 A gdy wszedł w dom od rzesze, pytali go uczniowie jego o przypowieści. +Mark Mk 48 7 18 I rzekł im: Także i wy nie rozumni jesteście? nie rozumiecie, iż wszystko, co zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może go splugawić? +Mark Mk 48 7 19 Albowiem nie wchodzi w serce jego, ale w brzuch idzie i do wychodu wychodzi, czyszcząc wszystkie potrawy. +Mark Mk 48 7 20 I powiadał, że co pochodzi z człowieka, to pokala człowieka. +Mark Mk 48 7 21 Bo z wnętrzności serca człowieczego wychodzą myśli złe: cudzołóztwa, porubstwa, mężobójstwa, +Mark Mk 48 7 22 Kradziestwa, łakomstwa, złości, zdrada, niewstydy, oko złe, bluźnierstwo, pycha, głupstwo. +Mark Mk 48 7 24 A wstawszy ztamtąd, odszedł na granice Tyru i Sydonu: a wszedłszy w dom, nie chciał, aby kto wiedział, a zataić się nie mógł. +Mark Mk 48 7 25 Albowiem wnet, jako usłyszała o nim niewiasta, któréj córka miała ducha nieczystego, weszła i upadła u nóg jego. +Mark Mk 48 7 26 Bo była niewiasta pogańska, rodem Syrofeniczka, i prosiła go, aby czarta wyrzucił z córki jéj. +Mark Mk 48 7 27 Który jéj rzekł: Daj się pierwéj najeść synom; bo nie dobra jest brać chleb synom, a miotać psom. +Mark Mk 48 7 28 A ona odpowiedziała i rzekła mu: Takci Panie! bo i szczenięta jadają pod stołem odrobiny synowskie. +Mark Mk 48 7 29 I rzekł jéj: Dla téj mowy idź, wyszedł czart z córki twéj. +Mark Mk 48 7 30 A gdy odeszła do domu swego, nalazła córkę leżącą na łożu, a iż czart wyszedł. +Mark Mk 48 7 31 A zaś wyszedłszy z granic Tyru, przyszedł przez Sydon do morza Galilejskiego przez pośrodek granic Dekapolskich. +Mark Mk 48 7 32 I przywiedli mu głuchego i niemego a prosili go, aby nań rękę włożył. +Mark Mk 48 7 33 A wziąwszy go na stronę od rzesze, wpuścił palce swe w uszy jego, a splunąwszy, dotknął języka jego, +Mark Mk 48 7 34 A wejrzawszy w niebo, westchnął i rzekł mu: Effethah! to jest, otwórz się. +Mark Mk 48 7 35 I wnet się otworzyły uszy jego, i rozwiązała się związka języka jego, i mówił dobrze. +Mark Mk 48 7 36 I przykazał im, aby nikomu nie powiadali. Ale, im on więcéj zakazował, tem daleko więcéj rozsławiali, +Mark Mk 48 7 37 I tem bardziéj się dziwowali, mówiąc: Dobrze wszystko uczynił, i głuche uczynił, że słyszą, i nieme, że mówią. +Mark Mk 48 8 1 W one dni zasię, gdy wielka rzesza była, a nie mieli, coby jedli, wezwawszy uczniów swoich, rzekł im: +Mark Mk 48 8 2 Żal mi ludu, iż oto już trzy dni trwają przy mnie, a nie mają, coby jedli. +Mark Mk 48 8 3 A jeźli je opuszczę głodne do domów ich, ustaną na drodze; bo niektórzy z nich z daleka przyszli. +Mark Mk 48 8 4 I odpowiedzieli mu uczniowie jego: Zkądże ich będzie mógł kto tu na puszczy nakarmić chlebem? +Mark Mk 48 8 5 I zapytał ich: Wiele chleba macie? Którzy rzekli: Siedmioro. +Mark Mk 48 8 6 I rozkazał rzeszy usięść na ziemi. A wziąwszy siedmioro chleba, dzięki czyniąc, łamał i dawał uczniom swoim, aby przed nie kładli; i kładli przed rzeszą. +Mark Mk 48 8 7 Mieli téż i trochę rybek, i te błogosławił i kazał przed nie położyć. +Mark Mk 48 8 8 I jedli i najedli się i zebrali, co zbyło z ułomków, siedm koszów. +Mark Mk 48 8 9 A było tych, co jedli, około czterech tysięcy: i rozpuścił je. +Mark Mk 48 8 10 A wnet wszedłszy w łódź z uczniami swoimi, przyszedł w strony Dalmanuta. +Mark Mk 48 8 11 I wyszli Pharyzeuszowie i poczęli się z nim gadać, domagając się u niego znaku z nieba, kusząc go. +Mark Mk 48 8 12 A westchnąwszy w duchu, rzekł: Czemu naród ten znaku szuka? Zaprawdę powiadam wam, jeźli będzie dany znak narodowi temu. +Mark Mk 48 8 13 A rozpuściwszy je, wstąpił zasię w łódź i odszedł za morze. +Mark Mk 48 8 14 I zapomnieli wziąć chleba i nie mieli z sobą jedno jeden chleb w łodzi. +Mark Mk 48 8 15 I rozkazował im, mówiąc: Patrzcie a chrońcie się kwasu Pharyzejskiego i kwasu Herodowego. +Mark Mk 48 8 16 I myślili jeden do drugiego, mówiąc: Że nie mamy chleba. +Mark Mk 48 8 17 Co poznawszy rzekł im Jezus: Cóż myślicie, że chleba nie macie? jeszczeż nie baczycie ani rozumiecie? jeszczeż macie serce wasze zaślepione? +Mark Mk 48 8 18 Oczy mając nie widzicie, i uszy mając nie słyszycie, ani pamiętacie? +Mark Mk 48 8 19 Gdym pięcioro chleba łamał na pięć tysięcy, wieleście odnieśli koszów pełnych ułomków? Rzekli mu: Dwanaście. +Mark Mk 48 8 20 A gdy siedmioro chleba na [0917]cztery tysiące, wieleście koszów zebrali ułomków? I rzekli mu: Siedm. +Mark Mk 48 8 21 I mówił im: Jakoż jeszcze nie rozumiecie? +Mark Mk 48 8 22 I przyszli do Bethsaidy, i przywiedli mu ślepego i prosili, aby się go dotknął. +Mark Mk 48 8 23 A ująwszy ślepego rękę, wywiódł go za miasteczko: a plunąwszy na oczy jego, włożywszy ręce swe, pytał go, jeźliby co widział. +Mark Mk 48 8 24 A on patrząc, mówił: Widzę ludzie jako drzewa chodzące. +Mark Mk 48 8 25 Potem zasię położył ręce na oczy jego, i począł widzieć i uzdrowiony jest, tak iż widział wszystko jaśnie. +Mark Mk 48 8 26 I odesłał go do domu jego, mówiąc: Idź do domu swego, a jeźli wnidziesz do miasteczka, żadnemu nie powiadaj. +Mark Mk 48 8 27 I wyszedł Jezus i uczniowie jego do miasteczek Cezarei Filipowéj, a w drodze pytał uczniów swych, mówiąc im: Czem mię powiadają być ludzie? +Mark Mk 48 8 28 Którzy mu odpowiedzieli, mówiąc: Janem Chrzcicielem, drudzy Eliaszem, a drudzy jakoby jednym z proroków. +Mark Mk 48 8 29 Tedy im rzekł: A wy kim mię być powiadacie? A odpowiadając Piotr, rzekł mu: Ty jesteś Chrystus. +Mark Mk 48 8 30 I zagroził im, aby o nim nikomu nie powiadali. +Mark Mk 48 8 31 I począł je nauczać, iż potrzeba, żeby Syn człowieczy wiele cierpiał, i wzgardzonym był od starszych i od przedniejszych kapłanów i od Doktorów, i zabitym, a po trzech dni zmartwychwstał. +Mark Mk 48 8 32 A mówił otworzyście słowo. I wziąwszy go Piotr, począł go strofować. +Mark Mk 48 8 33 A on obróciwszy się a widząc ucznie swe, zgromił Piotra, mówiąc: Idź za mną, szatanie! bo nie rozumiesz, co jest Bożego, ale co jest ludzkiego. +Mark Mk 48 8 34 A wezwawszy rzesze z uczniami swymi, rzekł im: Jeźli kto chce za mną iść, niech samego siebie zaprzy, a weźmie krzyż swój, i niech mię naśladuje. +Mark Mk 48 8 35 Albowiem ktoby chciał zachować duszę swą, straci ją, a ktoby utracił duszę swą dla mnie i Ewangelii, zachowa ją. +Mark Mk 48 8 36 Bo cóż pomoże człowiekowi, choćby wszystek świat pozyskał, a szkodęby podjął na duszy swojéj? +Mark Mk 48 8 37 Albo co za odmianę da człowiek za duszę swą? +Mark Mk 48 8 38 Albowiem ktoby się wstydał mnie i słów moich między narodem tym cudzołożnym i grzesznym, zawstyda się go i Syn człowieczy, gdy przyjdzie w chwale Ojca swego z Anioły świętymi. +Mark Mk 48 8 39 I mówił im: Zaprawdę powiadam wam, iż są niektórzy z tych, co tu stoją, którzy nie ukuszą śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy. +Mark Mk 48 9 1 A po sześci dniach wziął Jezus Piotra i Jakóba i Jana i wwiódł je na górę wysoką same osobno i przemienił się przed nimi. +Mark Mk 48 9 2 A szaty jego stały się jasne i bardzo białe jako śnieg, jakich nie może farbierz na ziemi białych uczynić. +Mark Mk 48 9 3 I ukazał się Eliasz z Mojżeszem, i rozmawiali z Jezusem. +Mark Mk 48 9 4 A odpowiadając Piotr, rzekł Jezusowi: Rabbi! dobrze nam tu być, i uczyńmy trzy przybytki, tobie jeden, a Mojżeszowi jeden, a Eliaszowi jeden. +Mark Mk 48 9 5 Albowiem nie wiedział, co mówił; bo przestraszeni bojaźnią byli. +Mark Mk 48 9 6 I stał się obłok, który je zasłonił, i przyszedł z obłoku głos, mówiąc: Ten jest Syn mój najmilszy, słuchajcie go. +Mark Mk 48 9 7 A wnet obejrzawszy się, żadnego więcej nie widzieli, jedno tylko Jezusa z sobą. +Mark Mk 48 9 8 A gdy zstępowali z góry, rozkazał im, aby nikomu nie powiadali, co widzieli, aż kiedyby Syn człowieczy zmartwychwstał. +Mark Mk 48 9 9 I zachowali słowo u siebie, pytając się między sobą, coby było, kiedy zmartwychwstanie? +Mark Mk 48 9 10 I pytali go, mówiąc: Cóż tedy Pharyzeuszowie i Doktorowie powiadają, iż pierwéj potrzeba, aby przyszedł Eliasz? +Mark Mk 48 9 12 Ale wam powiadam, że przyszedł i Eliasz, (i uczynili mu cokolwiek chcieli), jako o nim jest napisano. +Mark Mk 48 9 13 A gdy przyszedł do swych uczniów, ujrzał wielką rzeszą około nich i Doktory gadające się z nimi. +Mark Mk 48 9 14 A wnet ujrzawszy Jezusa wszystek lud, zdumiał się, i polękali się, a przybieżawszy, witali go. +Mark Mk 48 9 15 I pytał ich: O co się gadacie między sobą? +Mark Mk 48 9 16 A odpowiadając jeden z rzeszy, rzekł: Nauczycielu! przywiodłem do ciebie syna mego, który ma ducha niemego. +Mark Mk 48 9 17 Który gdzieżkolwiek go napadnie, tłucze go, i ślini się i zgrzyta zębami a schnie; i mówiłem uczniom twoim, aby go wyrzucili, a nie mogli. +Mark Mk 48 9 18 Który odpowiadając im, rzekł: O narodzie niewierny! dokądże przy was będę? dokądże was cierpieć będę? przynieście go do mnie. +Mark Mk 48 9 19 I przynieśli go. A gdy go ujrzał, natychmiast go duch jął targać: a upadłszy na ziemię, przewracał się, śliniąc się. +Mark Mk 48 9 20 I spytał ojca jego: Jako dawny czas jest, jako się mu to przydało? A on powiedział: Z dzieciństwa. +Mark Mk 48 9 21 I często miotał go w ogień i w wodę, aby go stracił; ale możeszli co, ratuj nas, zlitowawszy się nad nami. +Mark Mk 48 9 22 A Jezus rzekł mu: Jeźli wierzyć możesz, wszystko jest podobno wierzącemu. +Mark Mk 48 9 23 A natychmiast zawoławszy ojciec dziecięcia, ze łzami rzekł: Wierzę, Panie! ratuj niedowiarstwa mego. +Mark Mk 48 9 24 A widząe Jezus, iż się rzesza zbiegała, zagroził duchowi nieczystemu, mówiąc mu: Głuchy i niemy duchu! Ja tobie rozkazuję, wynidź z niego, a nie wchodź więcej weń. +Mark Mk 48 9 25 A zawoławszy i bardzo go stargawszy, wyszedł z niego; i stał się jako umarły, tak, że ich wiele mówiło, iż umarł. +Mark Mk 48 9 26 A Jezus ująwszy rękę jego, podniósł go, i wstał. +Mark Mk 48 9 27 A gdy wszedł do domu, uczniowie jego pytali go osobno: Czemużeśmy go my wyrzucić nie mogli? +Mark Mk 48 9 28 I rzekł im: Ten rodzaj żadnym sposobem wyniść nie może, jedno za modlitwą i postem. +Mark Mk 48 9 29 I wyszedłszy ztamtąd, przeszli przez Galileą, a nie chciał, aby kto wiedział. +Mark Mk 48 9 30 A nauczał ucznie swe i mówił im: Iż Syn człowieczy będzie wydan w ręce ludzkie, i zabiją go, a zabity wstanie dnia trzeciego. +Mark Mk 48 9 31 Lecz oni słowa nie zrozumieli, a bali się go spytać. +Mark Mk 48 9 32 I przyszli do Kapharnaum. Którzy gdy w domu byli, pytał ich: Coście w drodze rozmawiali? +Mark Mk 48 9 33 Lecz oni milczeli; albowiem w drodze z sobą rozmawiali, ktoby z nich był większy. +Mark Mk 48 9 34 A siedząc wezwał dwunaście i rzekł im: Jeźli kto chce być pierwszym, będzie ze wszech ostatecznym i sługą wszystkich. +Mark Mk 48 9 35 I wziąwszy dzieciątko, postawił je wpośród ich, które gdy obłapił, rzekł im: +Mark Mk 48 9 36 Któżkolwiek jedno z takowych dziateczek przyjmie w imię moje, mnie przyjmuje, a ktokolwiek mnie przyjmuje, nie mnie przyjmuje, ale tego, który mię posłał. +Mark Mk 48 9 37 Odpowiedział mu Jan. mówiąc: Nauczycielu! widzieliśmy niektórego w imię twoje czarty wyrzucającego, który nie chodzi za nami, i zakazaliśmy mu. +Mark Mk 48 9 38 A Jezus rzekł: Nie zakazujcie mu; albowiem żaden nie jest, któryby czynił cuda w imię moje, a mógłby prędko źle mówić o mnie. +Mark Mk 48 9 39 Bo kto nie jest przeciwko wam, za wami jest. +Mark Mk 48 9 40 Albowiem ktobykolwiek wam dał ku piciu kubek wody w imię moje, iżeście Chrystusowi, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swéj zapłaty. +Mark Mk 48 9 41 A ktobykolwiek zgorszył jednego z tych maluczkich wierzących w mię, lepiéjby mu, iżby był uwiązan [0919]młyński kamień około szyje jego, i był wrzucon w morze. +Mark Mk 48 9 42 A jeźliby ręka twa gorszyła cię, odetnij ją: lepiéj jest tobie wniść do żywota ułomnym, niż mając obie ręce, iść do piekła w ogień nieugaszony, +Mark Mk 48 9 43 Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. +Mark Mk 48 9 44 A jeźli cię noga twoja gorszy, utnij ją: lepiéj jest tobie wniść chromym do żywota wiecznego, niż mając obie nodze, być wrzuconym do piekła ognia nie ugaszonego, +Mark Mk 48 9 45 Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. +Mark Mk 48 9 46 A jeźli cię oko twe gorszy, wyłup je: lepiéj jest tobie wniść jednookim do królestwa Bożego, niźli mając obie oczy, wrzuconym być do piekła ognistego, +Mark Mk 48 9 47 Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. +Mark Mk 48 9 48 Albowiem każdy ogniem będzie posolon, a każda ofiara będzie solą osolona. +Mark Mk 48 9 49 Dobrać jest sól: ale jeźli sól niesłona będzie, czemże ją osolicie? Miejcież w sobie sól, a pokój miejcie między sobą. +Mark Mk 48 10 1 A ztamtąd wstawszy, przyszedł na granice Żydowskiéj ziemie za Jordanem, i zeszły się zaś do niego rzesze, i uczył je zasię, jako był zwykł. +Mark Mk 48 10 2 A przystąpiwszy Pharyzeuszowie, pytali go: Jeźli się godzi mężowi żonę opuścić? kusząc go. +Mark Mk 48 10 3 A on odpowiedziawszy, rzekł im: Co wam rozkazał Mojżesz? +Mark Mk 48 10 4 Którzy rzekli: Mojżesz dopuścił napisać list rozwodny i opuścić. +Mark Mk 48 10 5 Którym odpowiedziawszy Jezus, rzekł: Z zatwardzenia serca waszego napisał wam to rozkazanie. +Mark Mk 48 10 6 Ale od początku stworzenia mężczyznę i niewiastę uczynił je Bóg. +Mark Mk 48 10 7 Dlategóż opuści człowiek ojca swego i matkę, a przyłączy się do żony swéj. +Mark Mk 48 10 8 I będą dwoje w jednem ciele: a tak już nie są dwoje, ale jedno ciało. +Mark Mk 48 10 9 Co tedy Bóg złączył, niech człowiek nie rozłącza. +Mark Mk 48 10 10 A w domu zasię uczniowie jego o temże go pytali. +Mark Mk 48 10 11 I rzekł im: Ktobykolwiek opuścił żonę swą, a pojąłby inną, cudzołóztwa się dopuszcza przeciwko jéj. +Mark Mk 48 10 12 A jeźliby żona opuściła męża swojego, a szłaby za drugiego, cudzołoży. +Mark Mk 48 10 13 I przynoszono mu dziatki, aby się ich dotknął; a uczniowie grozili przynoszącym. +Mark Mk 48 10 14 Które gdy widział Jezus, miał za złe i rzekł im: Dopuśćcie dziatkom iść do mnie, a nie zakazujcie im; albowiem takowych jest królestwo Boże. +Mark Mk 48 10 15 Zaprawdę mówię wam: Ktobykolwiek nie przyjął królestwa Bożego jako dzieciątko, nie wnidzie do niego. +Mark Mk 48 10 16 I obłapiając je i kładąc na nie ręce, błogosławił je. +Mark Mk 48 10 17 A gdy wyszedł w drogę, przybiegłszy jeden, upadłszy na kolana przed nim, pytał go: Nauczycielu dobry! co uczynię, abych otrzymał żywot wieczny? +Mark Mk 48 10 18 A Jezus mu rzekł: Czemu mię zowiesz dobrym? żaden nie dobry jedno jeden, Bóg. +Mark Mk 48 10 19 Przykazania umiesz? Nie cudzołóż! Nie zabijaj! Nie kradnij! Nie mów świadectwa fałszywego! Nie czyń zdrady! Czcij ojca twego i matkę! +Mark Mk 48 10 20 A on odpowiedziawszy, rzekł mu: Nauczycielu! tegom wszystkiego strzegł od młodości mojéj. +Mark Mk 48 10 21 A Jezus wejrzawszy nań, umiłował go i rzekł mu: Jednegoć niedostawa; idź, cokolwiek masz, przedaj, a daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, a przyjdź, naśladuj mię. +Mark Mk 48 10 22 Który zafrasowawszy się z słowa, odszedł smętny; albowiem miał wiele majętności. +Mark Mk 48 10 23 A pogiądając Jezus, rzekł uczniom swym: Jakoż trudno, którzy [0920]pieniądze mają, wnidą do królestwa Bożego! +Mark Mk 48 10 24 A uczniowie się zdumieli na słowa jego. Lecz Jezus zasię odpowiedziawszy, rzekł im: Dziatki! jakoż jest trudno tym, co w pieniądzach ufają, wniść do królestwa Bożego. +Mark Mk 48 10 25 Łatwiéj jest wielbłądowi wyniść przez ucho igielne, niż bogaczowi wniść do królestwa Bożego. +Mark Mk 48 10 26 Którzy się tem więcéj dziwowali, mówiąc sami ku sobie: I któż może być zbawion? +Mark Mk 48 10 27 A Jezus pojrzawszy na nie, rzekł: U ludzi jest niepodobno, ale nie u Boga; albowiem u Boga wszystko jest podobno. +Mark Mk 48 10 28 I począł mu Piotr mówić: Otochmy my wszystko opuścili, a szlichmy za tobą. +Mark Mk 48 10 29 A Jezus odpowiedziawszy, rzekł: Zaprawdę mówię wam: Żaden nie jest, któryby opuścił dom, albo bracią, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo dzieci, albo role dla mnie i dla Ewangelii, +Mark Mk 48 10 30 Żeby nie miał wziąć tyle stokroć teraz za tego czasu, domów i braciéj i sióstr i matek i dzieci i ról, z prześladowaniem, a w przyszłym wieku żywota wiecznego. +Mark Mk 48 10 31 A wiele pierwszych będą poślednimi, a poślednich pierwszymi. +Mark Mk 48 10 32 I byli w drodze, wstępując do Jeruzalem; a Jezus szedł przed nimi, i zdumiewali się, a idąc pozad bali się. I zasię wziąwszy dwunaście, począł im powiadać, co nań przyjść miało. +Mark Mk 48 10 33 Iż oto wstępujemy do Jeruzalem, a Syn człowieczy będzie wydan przedniejszym kapłanom i Doktorom, i osądzą go na śmierć i wydadzą go poganom. +Mark Mk 48 10 34 I będą go naigrawać, i będą nań plwać i ubiczują go i zabiją go, a dnia trzeciego zmartwychwstanie. +Mark Mk 48 10 35 I przyszli do niego Jakób i Jan, synowie Zebedeuszowi, mówiąc: Uczycielu! chcemy, abyś, o cokolwiek prosić będziem, uczynił nam. +Mark Mk 48 10 36 A on im rzekł: Cóż chcecie, abych wam uczynił? +Mark Mk 48 10 37 I rzekli: Daj nam, abychmy siedzieli, jeden po prawicy twéj, a drugi po lewicy twéj w chwale twojéj. +Mark Mk 48 10 38 A Jezus im rzekł: Nie wiecie, ocz prosicie. Możecie pić kielich, który Ja piję? albo być chrzczeni chrztem, którym się Ja chrzczę? +Mark Mk 48 10 39 A oni mu odpowiedzieli: Możemy. A Jezus im rzekł: Kielichci, który Ja piję, pić będziecie, i chrztem, którym się Ja chrzczę, chrzczeni będziecie. +Mark Mk 48 10 40 Ale siedzieć po prawicy mojéj, albo po lewicy, nie moja rzecz dać wam; ale którym jest nagotowano. +Mark Mk 48 10 41 A usłyszawszy dziesięć, poczęli za złe mieć Jakóbowi i Janowi. +Mark Mk 48 10 42 A Jezus wezwawszy ich, powiedział im: Wiecie, iż ci, których widzą, że rozkazują narodom, panują nad nimi, a książęta ich władzą rozciągają nad nimi. +Mark Mk 48 10 43 Lecz nie tak jest między wami; ale ktobykolwiek chciał być większym, będzie sługą waszym. +Mark Mk 48 10 44 A ktobykolwiek między wami chciał być pierwszym, będzie wszystkich sługą. +Mark Mk 48 10 45 Albowiem i Syn człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służył, i dał duszę swą okupem za wielu. +Mark Mk 48 10 46 I przyszli do Jerycha. A gdy on wychadzał z Jerycha i uczniowie jego i rzesza wielka, syn Tymeuszów, Bartymeusz ślepy, siedział podle drogi żebrząc. +Mark Mk 48 10 47 Który usłyszawszy, iż Jezus Nazareński jest, począł wołać i mówić: Jezusie, synu Dawidów! zmiłuj się nademną. +Mark Mk 48 10 48 I wiele ich groziło mu, aby milczał, a on daleko więcéj wołał: Synu Dawidów! zmiłuj się nademną. +Mark Mk 48 10 49 A Jezus stanąwszy, kazał go zawołać. I zawołali ślepego, mówiąc mu: Bądź dobréj myśli, wstań, woła cię. +Mark Mk 48 10 50 Który porzuciwszy suknię swoję, porwawszy się, przyszedł do niego. +Mark Mk 48 10 51 I odpowiedziawszy Jezus, rzekł mu: Co chcesz, abych ci uczynił? a ślepy rzekł mu: Mistrzu! abych przejrzał. +Mark Mk 48 10 52 A Jezus mu rzekł: Idź, wiara twoja ciebie zdrowym uczyniła. A [0921]natychmiast przejrzał i szedł za nim w drodze. +Mark Mk 48 11 1 A gdy blizko byli Jeruzalem i Bethanii, u góry Oliwnéj, posłał dwu z uczniów swoich, +Mark Mk 48 11 2 I rzekł im: Idźcie do miasteczka, które jest przeciwko wam, a natychmiast wszedłszy tam, najdziecie oślę uwiązane, na którem jeszcze żaden z ludzi nie siedział; odwiążcie je i przywiedźcie. +Mark Mk 48 11 3 A jeźliby wam kto rzekł: Co czynicie? Powiedzcie, iż go Panu trzeba, a wnet je tu puści. +Mark Mk 48 11 4 A poszedłszy, naleźli oślę uwiązane przede wroty na dworze na rozstaniu, i odwiązali je. +Mark Mk 48 11 5 A niektórzy z onych, co tam stali, mówili im: Co czynicie, odwięzując oślę? +Mark Mk 48 11 6 Którzy im rzekli, jako im był rozkazał Jezus, i puścili im. +Mark Mk 48 11 7 I przywiedli oślę do Jezusa i wrzucili na nie szaty swe, i wsiadł na nie. +Mark Mk 48 11 8 A wiele ich słało odzienia swoje na drodze: drudzy zasię obcinali gałęzie z drzew i słali na drodze. +Mark Mk 48 11 9 A którzy wprzód szli, i którzy pozad, wołali, mówiąc: Hosanna, Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie! +Mark Mk 48 11 10 Błogosławione, które idzie królestwo ojca naszego Dawida! Hosanna na wysokościach! +Mark Mk 48 11 11 I wszedł do Jeruzalem do kościoła, a obejrzawszy wszystko, gdy już była wieczorna godzina, wyszedł do Bethanii z dwiemanaście. +Mark Mk 48 11 12 A nazajutrz gdy wychodzili z Bethanii, łaknął. +Mark Mk 48 11 13 A ujrzawszy z daleka figę mającą liście, przyszedł, jeźliby snadź co na niéj nalazł. A przyszedłszy do niéj, nic nie nalazł oprócz liścia; bo nie był czas figom. +Mark Mk 48 11 14 A odpowiadając, rzekł jéj: Niech już więcéj na wieki nie je owocu nikt z ciebie. A słyszeli uczniowie jego. +Mark Mk 48 11 15 I przyszli do Jeruzalem. A wszedłszy do kościoła, począł wyrzucać przedające i kupujące w kościele, i stoły bankierzów i stołki tych, co przedawali gołębie, przewrócił, +Mark Mk 48 11 16 Ani dopuścił, aby miał kto nieść naczynie przez kościół. +Mark Mk 48 11 17 A nauczał, mówiąc im: Izaż nie jest napisano, że dom mój, dom modlitwy będzie nazwan wszystkim narodom? a wyście go uczynili jaskinią zbójców. +Mark Mk 48 11 18 Co usłyszawszy przedniejsi kapłani i Doktorowie, szukali, jakoby go zatracili; albowiem się go bali, iż wszystka rzesza dziwowała się nauce jego. +Mark Mk 48 11 19 A gdy był wieczór, wychadzał z miasta. +Mark Mk 48 11 20 A rano idąc mimo, ujrzeli figę z korzenia uschłą. +Mark Mk 48 11 21 A Piotr wspomniawszy, rzekł mu: Rabbi! oto figa, którąś przeklął, uschła. +Mark Mk 48 11 22 A Jezus odpowiedziawszy, rzekł im: Miejcie wiarę Bożą; +Mark Mk 48 11 23 Zaprawdę mówię wam, iż ktobykolwiek rzekł téj górze: Podnieś się, a wrzuć się w morze, a nie wątpiłby w sercu swojem, aleby wierzył, że się stanie: coby jedno rzekł, stanie się mu. +Mark Mk 48 11 24 Przetóż wam powiadam: Wszystko, o cokolwiek modląc się prosicie, wierzcie, że otrzymacie, a stanie się wam. +Mark Mk 48 11 25 A gdy staniecie na modlitwę, odpuścicie, jeźli co przeciw komu macie, aby i Ojciec wasz, który jest w niebiesiech, odpuścił wam grzechy wasze. +Mark Mk 48 11 26 Lecz jeźli wy nie odpuścicie, ani Ojciec wasz, który w niebie jest, odpuści wam grzechy wasze. +Mark Mk 48 11 27 I przyszli zasię do Jeruzalem. A gdy chodził w kościele, przystąpili do niego przedniejsi kapłani i Doktorowie i starsi. +Mark Mk 48 11 28 I mówili mu: Którąż to mocą czynisz? a ktoć dał tę władzą, abyś to czynił? +Mark Mk 48 11 29 A Jezus odpowiadając, rzekł im: Spytam i Ja was o słowo jedno, a odpowiedzcie mi: a powiem wam, którą to mocą czynię. +Mark Mk 48 11 30 Chrzest Janów z niebali był, czyli z ludzi? odpowiedzcie mi. +Mark Mk 48 11 32 Jeźli rzeczemy: z ludzi, boimy się ludu; albowiem wszyscy trzymali o Janie, iż prawdziwie był prorokiem. +Mark Mk 48 11 33 A odpowiadając rzekli Jezusowi: Nie wiemy. A Jezus odpowiedziawszy rzekł im: Ani Ja wam powiem, którą mocą to czynię. +Mark Mk 48 12 1 I począł im mówić przez podobieństwa: Winnicę nasadził człowiek i ogrodził płotem i wykopał prasę, a zbudował wieżę i najął ją oraczom, i odjechał. +Mark Mk 48 12 2 A na czas posłał sługę do oraczów, aby od oraczów wziął z owocu winnice. +Mark Mk 48 12 3 Którzy poimawszy go, ubili i odesłali próżnego. +Mark Mk 48 12 4 I zasię do nich drugiego sługę posłał, i onego ranili w głowę i zelżyli. +Mark Mk 48 12 5 I zasię posłał drugiego, i onego zabili, i wiele innych, jedne bijąc, a drugie zabijając. +Mark Mk 48 12 6 Jeszcze tedy mając jednego syna najmilszego, i tego posłał ostatecznego do nich, mówiąc: Że uszanują syna mego. +Mark Mk 48 12 7 A oracze rzekli jeden do drugiego: Ten jest dziedzic. Pójdźcież, zabijmy go, a nasze będzie dziedzictwo. +Mark Mk 48 12 8 I poimawszy go, zabili i wyrzucili z winnice. +Mark Mk 48 12 9 Cóż tedy uczyni Pan winnice? Przyjdzie, a potraci oracze i da winnicę innym. +Mark Mk 48 12 10 Ani tego pisma czytaliście: Kamień, który odrzucili budujący, ten się stał głową węgielną. +Mark Mk 48 12 11 Od Pana się to stało, a dziwno jest w oczach naszych. +Mark Mk 48 12 12 I starali się go poimać, a bali się rzeszéj; bo poznali, iż na nie to podobieństwo powiedział. I opuściwszy go, odeszli. +Mark Mk 48 12 13 I posłali do niego niektóre z Pharyzeuszów i Herodyanów, aby go podchwycili w słowie. +Mark Mk 48 12 14 Którzy przyszedłszy, rzekli mu: Nauczycielu! wiemy, żeś prawdziwy jest, a nie dbasz ni na kogo; albowiem nie patrzysz na osobę ludzką, ale w prawdzie drogi Bożéj nauczasz; godziż się dać dań Cesarzowi, czyli nie? +Mark Mk 48 12 15 Który wiedząc chytrości ich, rzekł im: Czemu mię kusicie? przynieście mi grosz, abym oglądał. +Mark Mk 48 12 16 A oni mu przynieśli; i rzekł im: Czyj to jest obraz i napis? powiedzieli mu: Cesarski. +Mark Mk 48 12 17 I odpowiedziawszy Jezus, rzekł im: Oddajcież tedy, co jest Cesarskiego, Cesarzowi, a co jest Bożego, Bogu. I zadziwili się temu. +Mark Mk 48 12 18 I przyszli do niego Saduceuszowie, którzy powiadają, iż niemasz zmartwychwstania, i pytali go, mówiąc: +Mark Mk 48 12 19 Nauczycielu! Mojżesz nam napisał, iż jeźliby czyj brat umarł i pozostawił żonę, a dziatekby nie zostawił, aby wziął brat jego żonę jego i wzbudził nasienie bratu swemu. +Mark Mk 48 12 20 Było tedy siedm braciéj: a pierwszy pojął żonę i umarł, nie zostawiwszy nasienia. +Mark Mk 48 12 21 I pojął ją wtóry i umarł: i ani ten pozostawił nasienia, i trzeci także. +Mark Mk 48 12 22 I wzięli ją także siedm, a nie pozostawili nasienia. Ostatnia po wszystkich umarła i niewiasta. +Mark Mk 48 12 23 W zmartwychwstaniu tedy, gdy powstaną, któregóż z tych będzie żona? bo siedm ich mieli ją za żonę. +Mark Mk 48 12 24 A Jezus odpowiedziawszy, rzekł im: Izaż nie dlatego błądzicie, że nie rozumiecie Pisma, ani mocy Bożéj? +Mark Mk 48 12 25 Albowiem gdy zmartwychwstaną, ani się żenić będą, ani za mąż chodzić; ale są jako Aniołowie w niebiesiech. +Mark Mk 48 12 26 A o umarłych, iż zmartwychwstać mają, nie czytaliście w księgach Mojżeszowych, jako u krza mówił Bóg do niego, rzekąc: Jam jest [0923]Bóg Abrahamów i Bóg Izaaków i Bóg Jakóbów. +Mark Mk 48 12 27 Nie jest Bóg umarłych, ale żywych, a przetóż wy bardzo błądzicie. +Mark Mk 48 12 28 I przystąpił jeden z Doktorów, co słyszał, gdy się gadali, a widząc, że im dobrze odpowiedział, spytał go: Które jest przedniejsze ze wszech przykazanie? +Mark Mk 48 12 29 A Jezus mu odpowiedział: Iż przedniejsze ze wszystkich przykazanie jest: Słuchaj Izraelu! Pan Bóg jeden jest. +Mark Mk 48 12 30 A będziesz miłował Pana, Boga twego, ze wszystkiego serca twego i ze wszystkiéj dusze twojéj i ze wszystkiego umysłu twego i ze wszystkiéj siły twojéj. Toć jest pierwsze przykazanie. +Mark Mk 48 12 31 A wtóre jest temu podobne: Będziesz miłował bliźniego twego, jako samego siebie. Nad to niemasz innego większego przykazania. +Mark Mk 48 12 32 I rzekł mu Doktor: Dobrześ, Nauczycielu! w prawdzie powiedział, iż jeden jest Bóg, a niemasz innego oprócz niego, +Mark Mk 48 12 33 A iżby był miłowan ze wszystkiego serca i ze wszystkiego umysłu i ze wszystkiéj dusze i ze wszystkiéj siły, i miłować bliźniego jako samego siebie, więcéj jest nad wszystkie całopalenia i ofiary. +Mark Mk 48 12 34 A widząc Jezus, iż roztropnie odpowiedział, rzekł mu: Nie dalekoś jest od królestwa Bożego. I nie śmiał go już żaden pytać. +Mark Mk 48 12 35 A Jezus odpowiedziawszy, mówił, nauczając w kościele: Jakóż mówią Doktorowie, iż Chrystus jest synem Dawidowym? +Mark Mk 48 12 36 Albowiem sam Dawid mówi w Duchu Ś.: Rzekł Pan Panu memu, siądź po prawicy mojéj, aż położę nieprzyjacioły twoje podnóżkiem nóg twoich. +Mark Mk 48 12 37 Sam tedy Dawid zowie go Panem: a zkądże jest synem jego? A wielka rzesza rada go słuchała. +Mark Mk 48 12 38 I mówił im w nauce swojéj: Strzeżcie się Doktorów, którzy chcą chodzić w długich szatach i być pozdrawiani na rynku, +Mark Mk 48 12 39 I siedzieć na pierwszych stolicach w bóżnicach i pierwsze miejsca na wieczerzach: +Mark Mk 48 12 40 Którzy pożerają domy wdów pod pokrywką długiego modlenia: cić odniosą większy sąd. +Mark Mk 48 12 41 A siedząc Jezus przeciw skarbnicy, patrzał, jako rzesza kładła pieniądze do skarbu, a wiele bogaczów wiele kładli. +Mark Mk 48 12 42 A przyszedłszy jedna wdowa uboga, włożyła dwa drobne pieniądze, co waży kwadrant. +Mark Mk 48 12 43 A zwoławszy uczniów swych, rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, iż ta uboga wdowa więcéj włożyła, niźli wszyscy, którzy kładli do skarbu. +Mark Mk 48 12 44 Albowiem wszyscy z tego, co im zbywało, rzucali; a ta z niedostatku swego wszystko, co miała, wrzuciła, wszystkę żywność swoję. +Mark Mk 48 13 1 A gdy wychodził z kościoła, rzekł mu jeden z uczniów jego: Nauczycielu! patrz, jakie kamienie i jakie budowania. +Mark Mk 48 13 2 A Jezus odpowiadając, rzekł mu: Widzisz te wszystkie wielkie budowania? Nie zostanie kamień na kamieniu, któryby nie był rozwalon. +Mark Mk 48 13 3 A gdy siedział na górze Oliwnéj przeciw kościołowi, pytali go osobno Piotr i Jakób i Jan i Andrzéj: +Mark Mk 48 13 4 Powiedz nam, kiedy się to stanie? i co za znak będzie, gdy sie to wszystko pocznie? +Mark Mk 48 13 5 A Jezus odpowiedziawszy, począł im mówić: Patrzcie, aby was kto nie zwiódł. +Mark Mk 48 13 6 Albowiem wiele ich przyjdzie w imię moje, powiadając, iż Ja jestem, i wiele ich zwiodą. +Mark Mk 48 13 7 A gdy usłyszycie wojny i wieści o wojnach, nie trwóżcież sobą; bo się to dziać musi, aleć nie już koniec. +Mark Mk 48 13 8 Albowiem powstanie naród przeciw narodowi, i królestwo przeciw [0924]królestwu, i będą miejscami trzęsienia ziemie i głody. Początek to boleści. +Mark Mk 48 13 9 A wy miejcie się sami na pieczy; bo was wydadzą do rad, i w bóżnicach was bić będą, a przed starosty i przed królmi dla mnie stawać będziecie, onym na świadectwo. +Mark Mk 48 13 10 A potrzeba, aby najprzód u wszystkich narodów była opowiadana Ewangelia. +Mark Mk 48 13 11 A gdy was wodzić będą wydawając, nie myślcie przedtem, cobyście mówić mieli; ale co wam będzie dano onéj godziny, to mówcie; albowiem nie wy jesteście, którzy mówicie, ale Duch Ś. +Mark Mk 48 13 12 I wyda brat brata na śmierć, a ojciec syna, i powstaną synowie przeciw rodzicom i będą je zabijać. +Mark Mk 48 13 13 I będziecie u wszystkich w nienawiści dla imienia mego. Lecz kto dotrwa do końca, ten będzie zbawion. +Mark Mk 48 13 14 A gdy ujrzycie obrzydłość spustoszenia, stojącą gdzie nie ma, (kto czyta, niech wyrozumie,) tedy którzy są w Żydowskiéj ziemi, niech uciekają na góry. +Mark Mk 48 13 15 A który będzie na dachu, niech nie schodzi do domu, ani wchodzi, aby miał co wziąć z domu swego. +Mark Mk 48 13 16 A który będzie na polu, niech się nie wraca nazad, brać suknie swojéj. +Mark Mk 48 13 17 Lecz biada brzemiennym i karmiącym w one dni. +Mark Mk 48 13 18 A módlcie się, aby nie było w zimie. +Mark Mk 48 13 19 Albowiem one dni będą takiemi uciskami, jakie nie były od początku stworzenia, które stworzył Bóg aż dotąd, ani będą. +Mark Mk 48 13 20 I by był nie ukrócił Pan dni, żadneby ciało nie było zachowane, ale dla wybranych, które wybrał, ukrócił dni. +Mark Mk 48 13 21 A tedy jeźliby wam kto rzekł: Oto tu jest Chiystus, oto tam, nie wierzcie. +Mark Mk 48 13 22 Bo powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i będą czynić znaki i cuda ku zwiedzieniu, by mogło być, i wybranych. +Mark Mk 48 13 23 Wy tedy patrzcie, otom wam wszystko przepowiedział. +Mark Mk 48 13 24 Ale w one dni po uciśnieniu onem zaćmi się słońce, i księżyc nie da jasności swojéj. +Mark Mk 48 13 25 I gwiazdy niebieskie będą spadać, a mocy, które są na niebiesiech, poruszą się. +Mark Mk 48 13 26 A tedy ujrzą Syna człowieczego, przychodzącego w obłokach, z wielką mocą i chwałą. +Mark Mk 48 13 27 A tedy pośle Anioły swe i zbierze wybrane swe od czterech wiatrów, od wierzchu ziemie aż do wierzchu nieba. +Mark Mk 48 13 28 A od figi uczcie się podobieństwa: Gdy już gałązka jéj odmładza, i wypuści się liście, poznawacie, iż blizko jest lato. +Mark Mk 48 13 29 Także i wy, gdy obaczycie, iż się to dziać będzie, wiedzcie, że już blizko jest we drzwiach. +Mark Mk 48 13 30 Zaprawdę powiadam wam, żeć nie przeminie ten rodzaj, aż się to wszystko stanie. +Mark Mk 48 13 31 Niebo i ziemia przeminą, lecz słowa moje nie przeminą. +Mark Mk 48 13 32 A o dniu onym, albo godzinie żaden nie wie, ani Aniołowie w niebie, ani Syn, jedno Ojciec. +Mark Mk 48 13 33 Patrzcie, czujcie a módlcie się; bo nie wiecie, kiedy czas będzie. +Mark Mk 48 13 34 Jako człowiek, który odjechawszy precz, zostawił dom swój, i dał sługom swym władzę nad każdą robotą swoją, i wrotnemu rozkazał, aby czuł. +Mark Mk 48 13 35 Czujcież tedy; (bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie: z wieczorali, albo w północy, albo, gdy kury pieją, albo z poranku.) +Mark Mk 48 13 36 By z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących. +Mark Mk 48 13 37 A co wam mówię, wszystkim mówię: Czujcie. +Mark Mk 48 14 1 A było Pascha i przaśniki po dwu dni: i szukali najwyżsi kapłani i Doktorowie, jakoby go zdradą poimali i zabili. +Mark Mk 48 14 3 A gdy był w Bethanii w domu Symona trędowatego i siedział u stołu, przyszła niewiasta, mając alabastr olejku szpikonardowego drogiego, a stłukłszy alabastr, wylała na głowę jego. +Mark Mk 48 14 4 I byli niektórzy, co się gniewali sami w sobie, a mówili: Na cóż się stała ta utrata olejku? +Mark Mk 48 14 5 Albowiem mógł się ten olejek przedać drożéj niż za trzy sta groszy i rozdać ubogim, i gniewali się na nię. +Mark Mk 48 14 6 A Jezus rzekł: Dajcie jéj pokój, czemu jéj przykrość czynicie? Dobry uczynek przeciwko mnie uczyniła. +Mark Mk 48 14 7 Bo zawżdy ubogie macie z sobą, i kiedy będziecie chcieć, możecie im dobrze czynić; lecz mnie nie zawżdy macie. +Mark Mk 48 14 8 Ta, co miała, uczyniła: uprzedziła pomazać ciało me na pogrzeb. +Mark Mk 48 14 9 Zaprawdę powiadam wam: Kędyżkolwiek opowiadana będzie Ewangelia ta po wszystkim świecie, i co ta uczyniła, powiadać będą na pamiątkę jéj. +Mark Mk 48 14 10 A Judasz Iszkaryoth, jeden ze dwanaście, odszedł do najwyższych kapłanów, aby go im wydał. +Mark Mk 48 14 11 Którzy usłyszawszy, uradowali się, i obiecali mu dać pieniądze; i szukał, jakoby go czasu pogodnego wydał. +Mark Mk 48 14 12 I pierwszego dnia przaśników, gdy Paschę ofiarowali, rzekli mu uczniowie: Gdzie chcesz, abyśmy szli i nagotowali, żebyś jadł Paschę? +Mark Mk 48 14 13 I posłał dwu z swych uczniów i rzekł im: Idźcie do miasta, i potka się z wami człowiek niosąc dzban wody, idźcież za nim. +Mark Mk 48 14 14 A gdziekolwiek wnidzie, powiedzcie panu domu, iż Nauczyciel mówi: Gdzie jest odpoczynienie moje, kędybym jadł Paschę z uczniami moimi? +Mark Mk 48 14 15 A on wam ukaże wieczernik wielki usłany, i tam nagotujcie nam. +Mark Mk 48 14 16 I poszli uczniowie jego i przyszli do miasta i naleźli, jako im powiedział, i nagotowali Paschę. +Mark Mk 48 14 17 A gdy był wieczór, przyszedł ze dwiemanaście. +Mark Mk 48 14 18 A gdy oni siedzieli i jedli, rzekł Jezus: Zaprawdę powiadam wam, iż jeden z was wyda mię, który je zemną. +Mark Mk 48 14 19 A oni poczęli się smęcić i mówić mu z osobna: Izali ja? +Mark Mk 48 14 20 Który im rzekł: Jeden ze dwunaście, który zemną macza rękę w misie. +Mark Mk 48 14 21 Synci człowieczy idzie, jako o nim jest napisano; lecz biada człowiekowi onemu, przez którego Syn człowieczy będzie wydan! lepiéj mu było, by się był człowiek on nie narodził. +Mark Mk 48 14 22 A gdy oni jedli, wziął Jezus chleb i błogosławiąc, łamał i dał im, i rzekł: Bierzcie, to jest ciało moje. +Mark Mk 48 14 23 A wziąwszy kielich, dzięki uczyniwszy, dał im, i pili z niego wszyscy. +Mark Mk 48 14 24 I rzekł im: Ta jest krew moja nowego testamentu, która za wielu będzie wylana. +Mark Mk 48 14 25 Zaprawdę powiadam wam: Iż już nie będę pił z tego owocu winnéj macice, aż do onego dnia, gdy go pić będę nowy w królestwie Bożem. +Mark Mk 48 14 26 A hymn odprawiwszy, wyszli na górę Oliwną. +Mark Mk 48 14 27 I rzekł im Jezus: Wszyscy się zgorszycie ze mnie téj nocy; iż napisano jest: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce. +Mark Mk 48 14 28 Ale gdy zmartwychwstanę, uprzedzę was do Galilei. +Mark Mk 48 14 29 A Piotr mu rzekł: Chociażby się wszyscy zgorszyli z ciebie, ale nie ja. +Mark Mk 48 14 30 I rzekł mu Jezus: Zaprawdę powiadam ci, iż ty dziś téj nocy, pierwéj niż dwakroć kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. +Mark Mk 48 14 31 A on więcéj mówił: By potrzeba i umrzeć mi z tobą, nie zaprzę się ciebie. Także téż i wszyscy mówili. +Mark Mk 48 14 32 I przyszli do folwarku, któremu imię Gethsemani, i rzekł uczniom swoim: Siedźcie tu, aż się pomodlę, +Mark Mk 48 14 33 I wziął z sobą Piotra i Jakóba i Jana, i począł się strachać i tęsknić sobie. +Mark Mk 48 14 35 A odszedłszy mało, padł na ziemię i modlił się, żeby godzina, jeźli może być, odeszła od niego, +Mark Mk 48 14 36 I mówił: Abba, Ojcze! wszystko tobie jest podobno, przenieś odemnie ten kielich. Ale nie to, co Ja chcę, ale co ty. +Mark Mk 48 14 37 I przyszedł i znalazł je śpiące, i rzekł Piotrowi: Symonie, śpisz? nie mógłżeś czuć jednéj godziny? +Mark Mk 48 14 38 Czujcie, a módlcie się, byście nie weszli w pokuszenie. Duch wprawdzie ochotny, ale ciało mdłe. +Mark Mk 48 14 39 I zasię odszedłszy, modlił się, w też słowa mówiąc. +Mark Mk 48 14 40 A wróciwszy się, nalazł je zasię śpiące; (bo oczy ich były obciążone), a nie wiedzieli, coby mu odpowiedzieć. +Mark Mk 48 14 41 I przyszedł po trzecie, a rzekł im: Śpijcież już i odpoczywajcie! Dosyć, przyszła godzina, oto będzie wydan Syn człowieczy w ręce grzeszników. +Mark Mk 48 14 42 Wstańcie, pójdźmy; oto, który mię wyda, blizko jest. +Mark Mk 48 14 43 A gdy jeszcze mówił, przyszedł Judasz Iszkaryoth, jeden ze dwunaście, a z nim wielka rzesza z mieczmi i z kijmi, od najwyższych kapłanów i Doktorów i starszych. +Mark Mk 48 14 44 A dał im był znak, który go wydał, mówiąc: Któregokolwiek pocałuję, ten jest; imajcie go, a wiedźcie ostróżnie. +Mark Mk 48 14 45 A przyszedłszy, natychmiast przystąpiwszy k niemu, rzekł: Bądź pozdrowion, Mistrzu! i pocałował go. +Mark Mk 48 14 46 A oni targnęli się nań rękoma i poimali go. +Mark Mk 48 14 47 A jeden niektóry z tych, co stali, dobywszy miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana i uciął mu ucho. +Mark Mk 48 14 48 A Jezus odpowiedziawszy, rzekł im: Jakoby na zbójcę wyszliście z mieczmi i z kijmi poimać mię? +Mark Mk 48 14 49 Na każdym dzień był u was w kościele ucząc, a nie poimaliście mię; ale żeby się wypełniły Pisma. +Mark Mk 48 14 50 Tedy uczniowie jego opuściwszy go, wszyscy uciekli. +Mark Mk 48 14 51 A niektóry młodzieniec szedł za nim odziany prześcieradłem na gołe ciało, i poimali go. +Mark Mk 48 14 52 A on porzuciwszy prześcieradło, nagi uciekł od nich. +Mark Mk 48 14 53 I przywiedli Jezusa do najwyższego kapłana; a zeszli się wszyscy kapłani i Doktorowie i starsi. +Mark Mk 48 14 54 A Piotr za nim szedł z daleka aż wewnątrz do dworu najwyższego kapłana, i siedział z służebniki u ognia i grzał się. +Mark Mk 48 14 55 Lecz najwyżsi kapłani i wszystka rada szukali przeciw Jezusowi świadectwa, aby go na śmierć zdali; a nie naleźli. +Mark Mk 48 14 56 Albowiem wiele ich przeciw jemu fałszywie świadczyli; lecz świadectwa zgodne nie były. +Mark Mk 48 14 57 A niektórzy powstawszy, fałszywie świadczyli przeciw jemu, mówiąc: +Mark Mk 48 14 58 Żeśmy słyszeli jego mówiącego: Ja rozwalę kościół ten ręką uczyniony, a za trzy dni inny nie ręką uczyniony zbuduję. +Mark Mk 48 14 59 I nie było zgodne ich świadectwo. +Mark Mk 48 14 60 A powstawszy w pośrodek najwyższy kapłan, spytał Jezusa, mówiąc: Nic nie odpowiadasz na to, co tobie ci zarzucają? +Mark Mk 48 14 61 Ale on milczał, a nic nie odpowiedział. Znowu pytał go najwyższy kapłan i rzekł mu: Tyś jest Chrystus, syn Boga błogosławionego? +Mark Mk 48 14 62 A Jezus mu rzekł: Jam jest, i ujrzycie Syna człowieczego siedzącego na prawdcy mocy Bożéj i przychodzącego z obłoki niebieskiemi. +Mark Mk 48 14 63 A najwyższy kapłan rozdarłszy szaty swe, rzekł: Cóż jeszcze potrzebujemy świadków? +Mark Mk 48 14 64 Słyszeliście bluźnierstwo: co się wam zda? którzy wszyscy osądzili go winnym być śmierci. +Mark Mk 48 14 65 I poczęli nań niektórzy plwać, i zakrywać oblicze jego i bić go kułakami i mówić mu: Prorokuj! a służebnicy policzkowali go. +Mark Mk 48 14 66 A gdy Piotr był w sieni na dole, przyszła jedna z służebnic najwyższego kapłana; +Mark Mk 48 14 67 A widząc, że się Piotr grzeje, [0927]pojrzawszy nań, rzekła: I tyś był z Jezusem Nazareńskim. +Mark Mk 48 14 68 A on się zaprzał, mówiąc: Ani wiem, ani rozumiem, co mówisz. I wyszedł precz na podwórze, a kur zapiał. +Mark Mk 48 14 69 A znowu gdy go ujrzała służebnica, poczęła mówić tym, którzy około stali: Iż ten z onych jest. +Mark Mk 48 14 70 A on powtóre zaprzał. A zasię po małéj chwili ci, co tam stali, mówili Piotrowi: Prawdziwie z nich jesteś; boś i Galilejczyk jest. +Mark Mk 48 14 71 A on począł kląć i przysięgać: Iż nie znam człowieka tego, o którym powiadacie. +Mark Mk 48 14 72 A wnet powtóre kur zapiał. A wspomniał Piotr na słowo, które mu mówił Jezus: Pierwéj niż kur dwakroć zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. I począł płakać. +Mark Mk 48 15 1 I wnet rano uczyniwszy radę najwyżsi kapłani z starszymi i z Doktormi i wszystką radą, związawszy Jezusa, wiedli i podali Piłatowi. +Mark Mk 48 15 2 I pytał go Piłat: Tyś jest królem Żydowskim? A on odpowiedziawszy, rzekł mu: Ty powiadasz. +Mark Mk 48 15 3 I skarżyli nań najwyżsi kapłani o wiele rzeczy. +Mark Mk 48 15 4 A Piłat go zasię spytał, mówiąc: Nic nie odpowiadasz? patrz, w jako wielkich rzeczach cię winują. +Mark Mk 48 15 5 A Jezus nic więcéj nie odpowiedział, tak iż się Piłat dziwował. +Mark Mk 48 15 6 A na święto zwykł im był wypuszczać jednego więźnia, któregokolwiek żądali. +Mark Mk 48 15 7 I był, co go nazywano Barabbaszem, który z buntownikami był w więzieniu, który był w rozruchu popełnił mężobójstwo. +Mark Mk 48 15 8 A gdy wstąpiła rzesza, poczęła prosić, jako im zawżdy czynił, +Mark Mk 48 15 9 A Piłat im odpowiedział i rzekł: Chcecież, puszczę wam króla Żydowskiego? +Mark Mk 48 15 10 Albowiem wiedział, iż go z zazdrości byli najwyżsi kapłani wydali. +Mark Mk 48 15 11 Lecz przedniejsi kapłani poduszczyli rzeszą, aby im raczéj Barabbasza puścił. +Mark Mk 48 15 12 A odpowiedziawszy zaś Piłat, rzekł im: Cóż tedy chcecie, uczynię królowi Żydowskiemu? +Mark Mk 48 15 13 A oni zasię wołali: Ukrzyżuj go! +Mark Mk 48 15 14 A Piłat im mówił: Cóż wżdy złego uczynił? A oni tem więcéj krzyczeli: Ukrzyżuj go! +Mark Mk 48 15 15 A Piłat chcąc ludowi dosyć uczynić, puścił im Barabbasza, a Jezusa ubiczowanego podał, aby był ukrzyżowan. +Mark Mk 48 15 16 A żołnierze wprowadzili go do sieni ratusznéj i zwołali wszystkiéj roty. +Mark Mk 48 15 17 I oblekli go w purpurę i włożyli nań uplótłszy, cierniową koronę. +Mark Mk 48 15 18 I poczęli go pozdrawiać: Witaj, królu Żydowski! +Mark Mk 48 15 19 I bili głowę jego trzciną i plwali nań, a upadając na kolana kłaniali się jemu. +Mark Mk 48 15 20 A gdy się z niego naigrali, zwlekli go z purpury, i oblekli go w szaty jego i wywiedli go, aby go ukrzyżowali. +Mark Mk 48 15 21 I przymusili niektórego mimo idącego, Symona Cyrenejczyka, idącego ze wsi, ojca Alexandra i Rufa, aby niósł krzyż jego. +Mark Mk 48 15 22 I przywiedli go na miejsce Golgotha, co się wykłada: miejsce trupiéj głowy: +Mark Mk 48 15 23 I dawali mu pić wino z mirrą, i nie wziął. +Mark Mk 48 15 24 A ukrzyżowawszy go, podzielili szaty jego, miecąc o nie los, co kto miał wziąć. +Mark Mk 48 15 25 A była trzecia godzina, i ukrzyżowali go. +Mark Mk 48 15 26 I był napis winy jego napisany: Król Żydowski. +Mark Mk 48 15 27 A z nim ukrzyżowali dwu łotrów, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy jego. +Mark Mk 48 15 28 I wypełniło się pismo, które mówi: A ze złoczyńcami jest policzon. +Mark Mk 48 15 29 A mimo przechadzający bluźnili go, kiwając głowami swemi i mówiąc: Ach, który rozwalasz kościół, i we trzech dniach znowu budujesz! +Mark Mk 48 15 30 Wybaw się samego z krzyża. +Mark Mk 48 15 31 Także téż i najwyżsi kapłani szydząc, jeden do drugiego z Doktormi mówili: Inne zachował, a samego siebie zachować nie może. +Mark Mk 48 15 32 Niechże teraz Chrystus, król Izraelski, zstąpi z krzyża, abyśmy ujrzeli i uwierzyli. I którzy z nim byli ukrzyżowani, sromocili go. +Mark Mk 48 15 33 A gdy była godzina szósta, stały się ciemności po wszystkiéj ziemi aż do dziewiątéj godziny. +Mark Mk 48 15 34 A dziewiątéj godziny zawołał Jezus głosem wielkim, mówiąc: Eloi, Eloi, lamma sabacthani? co jest wyłożywszy: Boże mój, Boże mój! czemuś mię opuścił? +Mark Mk 48 15 35 A słysząc niektórzy z około stojących, mówili: Oto, Eliasza woła. +Mark Mk 48 15 36 A przybieżawszy jeden i napełniwszy gębkę octu, i włożywszy na trzcinę, dał mu pić, mówiąc: Niechajcie, patrzmy, jeźli przjdzie Eliasz, aby go zdjął. +Mark Mk 48 15 37 A Jezus wypuściwszy głos wielki, skonał. +Mark Mk 48 15 38 I rozdarła się na dwoje zasłona kościelna od wierzchu aż do dołu. +Mark Mk 48 15 39 A widząc rotmistrz, który stał przeciwko, iż tak wołając skonał, rzekł: Prawdziwie człowiek ten był Synem Bożym. +Mark Mk 48 15 40 Były téż i niewiasty patrzając zdaleka, między któremi była Marya Magdalena i Marya, Jakóba mniejszego i Józepha matka, i Salome: +Mark Mk 48 15 41 I gdy był w Galilei, chodziły za nim i służyły mu; i wiele innych, które były społem z nim wstąpiły do Jeruzalem. +Mark Mk 48 15 42 A gdy już był wieczór; (albowiem był dzień przygotowania, który jest przed szabbatem), +Mark Mk 48 15 43 Przyszedł Józeph z Arymathii, zacny senator, który téż oczekiwał królestwa Bożego, i śmiele wszedł do Piłata i prosił o ciało Jezusowe. +Mark Mk 48 15 44 A Piłat się zdziwił, jeźliby już umarł: a wezwawszy rotmistrza, pytał go, jeźli już umarł. +Mark Mk 48 15 45 I dowiedziawszy się od rotmistrza, darował ciało Józephowi. +Mark Mk 48 15 46 A Józeph, kupiwszy prześcieradło i zdjąwszy go, uwinął w prześcieradło i położył go w grobie, który był wyciosan z opoki, i przywalił kamień do drzwi grobowych. +Mark Mk 48 15 47 A Marya Magdalena i Marya Józephowa patrzyły, kędy go kładziono. +Mark Mk 48 16 1 A gdy minął szabbat, Marya Magdalena i Marya Jakóbowa i Salome nakupiły wonnych olejków, aby przyszedłszy, namazały Jezusa. +Mark Mk 48 16 2 A bardzo rano pierwszego dnia z szabbatów przyszły do grobu, gdy już wzeszło słońce. +Mark Mk 48 16 3 I mówiły między sobą: Kto nam odwali kamień ode drzwi grobowych? +Mark Mk 48 16 4 A pojrzawszy, obaczyły odwalony kamień; albowiem był bardzo wielki. +Mark Mk 48 16 5 A wszedłszy w grób, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawéj stronie, ubranego w szatę białą; i zdumiały się. +Mark Mk 48 16 6 Który im rzekł: Nie lękajcie się; Jezusa szukacie Nazareńskiego, ukrzyżowanego; wstał, niemasz go tu; oto miejsce, gdzie go położono. +Mark Mk 48 16 7 Ale idźcie, powiedzcie uczniom jego i Piotrowi, iż was uprzedza do Galilei: tam go oglądacie, jako wam powiedział. +Mark Mk 48 16 8 A one wyszedłszy, uciekły z grobu, albowiem zjęło je drżenie i strach, a nikomu nic nie powiadały; bo się bały. +Mark Mk 48 16 9 A wstawszy raniuczko pierwszego dnia szabbatu, ukazał się najprzód Maryi Magdalenie, z któréj był wyrzucił siedmi czartów. +Mark Mk 48 16 10 Ona szedłszy, opowiedziała tym, którzy z nim bywali, smutnym i płaczącym. +Mark Mk 48 16 11 A oni usłyszawszy, iż żywie, i był widzian od niéj, nie wierzyli. +Mark Mk 48 16 12 Potem téż dwiema z nich idącym okazał się w inszym kształcie, idącym do wsi. +Mark Mk 48 16 13 A oni szedłszy, opowiedzieli drugim: a oni onym uwierzyli. +Mark Mk 48 16 14 Na ostatek onym jedenaście społem u stołu siedzącym ukazał się i wymawiał niedowiarstwo ich i zatwardzenie serca, iż tym, którzy go widzieli, że zmartwychwstał, nie wierzyli. +Mark Mk 48 16 15 I mówił im: Idąc na wszystek świat, opowiadajcie Ewangelią wszemu stworzeniu. +Mark Mk 48 16 16 Kto uwierzy i ochrzci się, zbawion będzie, a kto nie uwierzy, będzie potępion. +Mark Mk 48 16 17 A cuda tych, co uwierzą, te naśladować będą: W imię moje czarty będą wyrzucać, nowemi językami będą mówić. +Mark Mk 48 16 18 Węże będą brać, i choćby co śmiertelnego pili, szkodzić im nie będzie: na niemocne ręce będą kłaść, a dobrze się mieć będą. +Mark Mk 48 16 19 A Pan Jezus, potem jako do nich mówił, wzięty jest do nieba, i siedzi na prawicy Bożéj. +Mark Mk 48 16 20 A oni wyszedłszy, przepowiadali wszędy: a Pan dopomagał i utwierdzał mowę przez cuda pozad idące. +Luke Łk 49 1 1 Ponieważ wiele ich się kusiło, żeby spisali porządną historyą o rzeczach, które się w nas wypełniły; +Luke Łk 49 1 2 Jako nam podali, którzy się im od początku sami przypatrowali, i byli sługami mowy: +Luke Łk 49 1 3 Zdało się i mnie, którym z początku pilnie wszystkiego dochodził, porządnie tobie, cny Theophile! wypisać. +Luke Łk 49 1 4 Abyś poznał prawdę słów tych, których cię nauczono. +Luke Łk 49 1 5 Był za dni Heroda, króla Żydowskiéj ziemie, kapłan niektóry imieniem Zacharyasz, z porządku Abiasza, a żona jego z córek Aaronowych, a imię jéj Elżbieta. +Luke Łk 49 1 6 A byli oboje sprawiedliwymi przed Bogiem, chodząc we wszystkich przykazaniach i usprawiedliwieniach Pańskich bez przygany. +Luke Łk 49 1 7 A nie mieli syna, przeto iż Elżbieta była niepłodną, a byli oboje podeszłymi we dniach swoich. +Luke Łk 49 1 8 A stało się, gdy odprawował urząd kapłański w rzędzie porządku swego przed Bogiem, +Luke Łk 49 1 9 Według zwyczaju urzędu kapłaństwa losem padło, że miał kadzić, wszedłszy do kościoła Pańskiego: +Luke Łk 49 1 11 I ukazał mu się Aniół Pański, stojąc po prawéj stronie ołtarza kadzenia. +Luke Łk 49 1 12 I zatrwożył się Zacharyasz, ujrzawszy, i przypadła nań bojaźń. +Luke Łk 49 1 13 I rzekł do niego Aniół: Nie bój się, Zacharyaszu! bo jest wysłuchana prośba twoja, a żona twa Elżbieta urodzi tobie syna, i nazowiesz imię jego Jan. +Luke Łk 49 1 14 A ty będziesz miał wesele i radość, i wiele ich będą się radować z narodzenia jego. +Luke Łk 49 1 15 Albowiem będzie wielki przed Panem: i wina i sycery pić nie będzie, i będzie napełnion Duchem Świętym jeszcze z żywota matki swéj, +Luke Łk 49 1 16 A nawróci wiele synów Izraelskich ku Panu, Bogu ich. +Luke Łk 49 1 17 A on uprzedzi przed nim w duchu i mocy Eliaszowéj, aby obrócił serca ojców ku synom, a niedowiarki ku roztropności sprawiedliwych, iżby zgotował Panu lud doskonały. +Luke Łk 49 1 18 I rzekł Zacharyasz do Anioła: Zkąd to poznam? bom jest stary, i żona moja podeszła w dniach swych. +Luke Łk 49 1 19 A odpowiedziawszy Aniół, rzekł mu: Jam jest Gabryel, który stoję przed Bogiem, a jestem posłan, abych mówił do ciebie, a to dobre poselstwo tobie odniósł. +Luke Łk 49 1 20 A oto będziesz milczącym, ani będziesz mógł mówić aż do dnia, którego się to stanie: dlatego, żeś nie uwierzył słowom moim, które się wypełnią czasu swego. +Luke Łk 49 1 21 A lud oczekiwał Zacharyasza, i dziwowali się, że on omieszkawał w kościele. +Luke Łk 49 1 22 A gdy wyszedł, nie mógł do nich mówić, i poznali, że widzenia widział w kościele. A on skiwał na nie, i został niemym. +Luke Łk 49 1 23 I stało się, gdy się wypełniły dni urzędu jego, odszedł do domu swego. +Luke Łk 49 1 24 A po onych dniach poczęła Elżbieta, żona jego, i taiła się przez pięć miesięcy, mówiąc: +Luke Łk 49 1 25 Iż mi tak Pan uczynił we dni, w które pojrzał, aby odjął moje urąganie między ludźmi +Luke Łk 49 1 26 A miesiąca szóstego posłan jest Aniół Gabryel od Boga do miasta Galilejskiego, któremu imię Nazareth, +Luke Łk 49 1 27 Do panny poślubionéj mężowi, któremu było Józeph, z domu Dawidowego: a imię panny Marya. +Luke Łk 49 1 28 I wszedłszy Aniół do niéj, rzekł: Bądź pozdrowiona łaski pełna, Pan z tobą, błogosławionaś ty między niewiastami. +Luke Łk 49 1 29 Która gdy usłyszała, zatrwożyła się na mowę jego, i myśliła, jakieby to było pozdrowienie. +Luke Łk 49 1 30 I rzekł jéj Aniół: Nie bój się, Maryo! albowiem nalazłaś łaskę u Boga. +Luke Łk 49 1 31 Oto poczniesz w żywocie i porodzisz syna, a nazowiesz imię jego Jezus. +Luke Łk 49 1 32 Ten będzie wielki, a będzie zwan Synem Najwyższego: i da mu Pan Bóg stolicę Dawida, ojca jego, +Luke Łk 49 1 33 I będzie królował w domu Jakóbowym na wieki, a królestwa jego nie będzie końca. +Luke Łk 49 1 34 A Marya rzekła do Anioła: Jakóż się to stanie, gdyż męża nie znam? +Luke Łk 49 1 35 A Aniół odpowiedziawszy, rzekł jéj: Duch Święty zstąpi na cię, a moc Najwyższego zaćmi tobie. Przetóż i co się z ciebie narodzi święte, będzie nazwano Synem Bożym. +Luke Łk 49 1 36 A oto Elżbieta, krewna twoja, i ona poczęła syna w starości swéj, a ten miesiąc szósty jest onéj, którą zowią niepłodną. +Luke Łk 49 1 37 Bo u Boga nie będzie żadne słowo niepodobne. +Luke Łk 49 1 38 I rzekła Marya: Oto służebnica Pańska, niechaj mi się stanie według słowa twego. I odszedł od niéj Aniół. +Luke Łk 49 1 39 A powstawszy Marya w onych dniach, poszła na górę z kwapieniem do miasta Judzkiego. +Luke Łk 49 1 40 I weszła w dom Zacharyaszów i pozdrowiła Elżbietę. +Luke Łk 49 1 41 I stało się, skoro słyszała Elżbieta pozdrowienie Maryi, skoczyło dzieciątko w żywocie jéj, i napełniona jest Ducha Świętego Elżbieta. +Luke Łk 49 1 43 A skądże mnie to, że przyszła matka Pana mego do mnie? +Luke Łk 49 1 44 Albowiem oto, jako stał się głos pozdrowienia twego w uszach moich, skoczyło od radości dzieciątko w żywocie moim. +Luke Łk 49 1 45 A błogosławionaś, któraś uwierzyła; albowiem spełni się to, coć jest powiedziano od Pana. +Luke Łk 49 1 46 I rzekła Marya: Wielbij, duszo moja, Pana, +Luke Łk 49 1 47 I rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. +Luke Łk 49 1 48 Iż wejrzał na niskość służebnice swojéj; albowiem oto odtąd błogosławioną mię zwać będą wszystkie narody. +Luke Łk 49 1 49 Albowiem uczynił mi wielkie rzeczy, który możny jest, i święte imię jego. +Luke Łk 49 1 50 A miłosierdzie jego od narodu do narodów, bojącym się jego. +Luke Łk 49 1 51 Uczynił moc ramieniem swojem, rozproszył pyszne myśli serca ich. +Luke Łk 49 1 52 Złożył mocarze z stolice, a podwyższył niskie. +Luke Łk 49 1 53 Łaknące napełnił dobrami, a bogacze z niczem puścił. +Luke Łk 49 1 54 Przyjął Izraela, sługę swego, wspomniawszy na miłosierdzie swoje. +Luke Łk 49 1 55 Jako mówił do ojców naszych, Abrahamowi i nasieniu jego na wieki. +Luke Łk 49 1 56 I mieszkała z nią Marya jakoby trzy miesiące, i wróciła się do domu swego. +Luke Łk 49 1 57 A Elżbiecie wypełnił się czas porodzenia, i porodziła syna. +Luke Łk 49 1 58 I usłyszeli sąsiedzi i krewni jéj, iż uwielbił Pan miłosierdzie swe z nią, i radowali się z nią. +Luke Łk 49 1 59 A gdy było dnia ósmego, przyszli obrzezować dzieciątko i nazywali go imieniem ojca jego Zacharyaszem. +Luke Łk 49 1 60 A odpowiedziawszy matka jego, rzekła: Nie tak, ale nazwan będzie Janem. +Luke Łk 49 1 61 I mówili do niéj: Iż żadnego niemasz w narodzie twym, coby go zwano tem imieniem. +Luke Łk 49 1 62 I dawali znać ojcu jego, jakoby go chciał nazwać. +Luke Łk 49 1 63 A zadawszy tabliczki, napisał mówiąc: Jan jest imię jego. I dziwowali się wszyscy. +Luke Łk 49 1 64 A wnet się otworzyły usta jego i język jego, i mówił, błogosławiąc Boga. +Luke Łk 49 1 65 I padł strach na wszystkie sąsiady ich: i po wszystkich górach Żydowskiéj ziemie rozsławione są wszystkie te słowa. +Luke Łk 49 1 66 A wszyscy, którzy słyszeli, kładli do serca swego, mówiąc: Co mniemasz za dziecię to będzie? albowiem była z nim ręka Pańska. +Luke Łk 49 1 67 A Zacharyasz, ojciec jego, napełnion jest Ducha Świętego, i prorokował, mówiąc: +Luke Łk 49 1 68 Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, iż nawiedził i uczynił odkupienie ludu swego. +Luke Łk 49 1 69 I podniósł róg zbawienia nam, w domu Dawida, służebnika swego. +Luke Łk 49 1 70 Jako mówił przez usta świętych, którzy od wieku są, proroków swoich. +Luke Łk 49 1 71 Wybawienie od nieprzyjaciół naszych, i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą. +Luke Łk 49 1 72 Aby uczynił miłosierdzie z ojcy naszymi i wspamiętał na testament swój święty, +Luke Łk 49 1 73 Przysięgę, którą przysiągł Abrahamowi, ojcu naszemu, +Luke Łk 49 1 74 Że nam dać miał, iżbyśmy, wybawieni z ręki nieprzyjaciół naszych, bez bojaźni mu służyli, +Luke Łk 49 1 75 W świętobliwości i w sprawiedliwości przed nim, po wszystkie dni nasze. +Luke Łk 49 1 76 A ty dzieciątko! prorokiem Najwyższego będziesz nazwane; bo uprzedzisz przed oblicznością Pańską, abyś gotował drogi jego. +Luke Łk 49 1 77 Iżbyś dał naukę zbawienia ludowi jego, na odpuszczenie grzechów ich. +Luke Łk 49 1 78 Dla wnętrzności miłosierdzia Boga naszego, przez które nawiedził nas Wschód z wysokości, +Luke Łk 49 1 79 Aby zaświecił tym, którzy w ciemności i w cieniu śmierci siedzą, [0932]ku wyprostowaniu nóg naszych na drogę pokoju. +Luke Łk 49 1 80 A dzieciątko rosło i umacniało się duchem, i było na pustyniach aż do dnia okazania swego przed Izraelem. +Luke Łk 49 2 1 I stało się w one dni, wyszedł dekret od Cesarza Augusta, aby popisano wszystek świat. +Luke Łk 49 2 2 Ten popis pierwszy stał się od starosty Syryjskiego Cyryna. +Luke Łk 49 2 3 I szli wszyscy, aby się popisali, każdy do miasta swego. +Luke Łk 49 2 4 Szedł téż i Józeph od Galilei, z miasta Nazareth, do Żydowskiéj ziemie, do miasta Dawidowego, które zowią Bethlehem, przeto, iż był z domu i pokolenia Dawidowego, +Luke Łk 49 2 5 Aby był popisan z Maryą, poślubioną sobie małżonką brzemienną. +Luke Łk 49 2 6 I stało się, gdy tam byli, wypełniły się dni, aby porodziła. +Luke Łk 49 2 7 I porodziła syna swojego pierworodnego, a uwinęła go w pieluszki i położyła go w żłobie, iż miejsca im nie było w gospodzie. +Luke Łk 49 2 8 A byli pasterze w téjże krainie czujący i strzegący nocne straże nad trzodą swoją. +Luke Łk 49 2 9 A oto Aniół Pański stanął podle nich, a jasność Boża zewsząd je oświeciła, i zlękli się wielką bojaźnią. +Luke Łk 49 2 10 I rzekł im Aniół: Nie bójcie się; bo oto opowiadam wam wesele wielkie, które będzie wszystkiemu ludowi, +Luke Łk 49 2 11 Iż się wam dziś narodził Zbawiciel, który jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowem. +Luke Łk 49 2 12 A ten wam znak: Znajdziecie niemowlątko uwinione w pieluszki i położone w żłobie. +Luke Łk 49 2 13 A natychmiast było z Aniołem mnóstwo wojska niebieskiego, chwalących Boga i mówiących: +Luke Łk 49 2 14 Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobréj woléj. +Luke Łk 49 2 15 I stało się, gdy odeszli Aniołowie od nich do nieba, pasterze mówili jeden do drugiego: Pójdźmy aż do Bethlehem a oglądajmy to słowo, które się stało, które nam Pan pokazał. +Luke Łk 49 2 16 I przyszli, kwapiąc się i naleźli Maryą i Józepha i niemowlątko położone we żłobie. +Luke Łk 49 2 17 A ujrzawszy, poznali słowo, które im było powiedziano o dzieciątku tem. +Luke Łk 49 2 18 A wszyscy, którzy słyszeli, dziwowali się temu, i co do nich pasterze mówili. +Luke Łk 49 2 19 Lecz Marya te wszystkie słowa zachowywała, stósując w sercu swojem. +Luke Łk 49 2 20 I wrócili się pasterze, wysławiając i chwaląc Boga ze wszystkiego, co słyszeli i widzieli, jako im powiadano jest. +Luke Łk 49 2 21 A gdy się spełniło ośm dni, iżby obrzezano dzieciątko, nazwano jest imię jego Jezus, które było nazwano od Anioła, pierwéj niźli się w żywocie poczęło. +Luke Łk 49 2 22 A gdy się wypełniły dni oczyszczenia jéj według zakonu Mojżeszowego, przynieśli go do Jeruzalem, aby go stawili Panu, +Luke Łk 49 2 23 Jako napisano jest w zakonie Pańskim: Że wszelki mężczyzna otwierający żywot, świętym Panu nazwany będzie. +Luke Łk 49 2 24 A iżby oddali ofiarę, wedle tego, co jest powiedziano w zakonie Pańskim, parę synogarlic, albo dwoje gołąbiąt. +Luke Łk 49 2 25 A oto był człowiek w Jeruzalem, któremu imię Symeon, a ten człowiek sprawiedliwy i bogobójny, oczekiwający pociechy Izraelskiéj, a Duch Święty był w nim. +Luke Łk 49 2 26 I odpowiedź był wziął od Ducha Świętego, że nie miał oglądać śmierci, ażby pierwéj oglądał Chrystusa Pańskiego. +Luke Łk 49 2 27 I przyszedł w duchu do kościoła: a gdy wwodzili dzieciątko Jezusa rodzicy jego, aby za nie uczynili wedle zwyczaju zakonnego, +Luke Łk 49 2 28 On téż wziął je na ręce swoje i błogosławił Boga i mówił: +Luke Łk 49 2 29 Teraz puszczasz sługę twego, Panie! w pokoju według słowa twego, +Luke Łk 49 2 30 Gdyż oczy moje oglądały zbawienie twoje. +Luke Łk 49 2 32 Światłość na objawienie poganów i chwałę ludu twego Izraelskiego. +Luke Łk 49 2 33 A ojciec jego i matka dziwowali się temu, co o nim mówiono. +Luke Łk 49 2 34 I błogosławił im Symeon i rzekł do Maryi, matki jego: Oto ten położon jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. +Luke Łk 49 2 35 I duszę twą własną przeniknie miecz, aby myśli z wiela serc były objawione. +Luke Łk 49 2 36 I była Anna prorokini, córka Phanuelowa, z pokolenia Aser, ta była bardzo podeszła w leciech, a siedm lat żyła z mężem swym od panieństwa swego. +Luke Łk 49 2 37 A ta była wdową aż do lat ośmdziesiąt i czterech, która nie odchadzała z kościoła, postami i modlitwami służąc we dnie i w nocy. +Luke Łk 49 2 38 Ta téż onéjże godziny nadszedłszy, wyznawała Panu i powiadała o nim wszystkim, którzy oczekiwali odkupienia Izraelskiego. +Luke Łk 49 2 39 A gdy wykonali wszystko według zakonu Pańskiego, wrócili się do Galilei, do Nazareth, miasta swego. +Luke Łk 49 2 40 A dziecię rosło i umacniało się pełne mądrości, a łaska Boża była w niem. +Luke Łk 49 2 41 A rodzicy jego chodzili na każdy rok do Jeruzalem na dzień uroczysty Paschy. +Luke Łk 49 2 42 A gdy już był we dwunaście leciech, gdy oni wstąpili do Jeruzalem wedle zwyczaju dnia świętego; +Luke Łk 49 2 43 A skończywszy dni, gdy się wracali, zostało dziecię Jezus w Jeruzalem, a nie obaczyli rodzicy jego. +Luke Łk 49 2 44 A mniemając, że on był w towarzystwie, uszli dzień drogi i szukali go między krewnymi i znajomymi. +Luke Łk 49 2 45 A nie nalazłszy, wrócili się do Jeruzalem, szukając go, +Luke Łk 49 2 46 I stało się po trzech dniach, naleźli go w kościele siedzącego w pośrodku Doktorów, a on ich słucha i pyta ich. +Luke Łk 49 2 47 A zdumiewali się wszyscy, którzy go słuchali, rozumowi i odpowiedziom jego. +Luke Łk 49 2 48 A ujrzawszy zdziwili się. I rzekła do niego matka jego: Synu! cóżeś nam tak uczynił? oto ojciec twój i ja żałośni szukaliśmy cię. +Luke Łk 49 2 49 I rzekł do nich: Cóż jest, żeście mię szukali? Nie wiedzieliście, iż w tych rzeczach, które są Ojca mego, potrzeba żebym był? +Luke Łk 49 2 50 A oni nie zrozumieli słowa, które im mówił. +Luke Łk 49 2 51 I zstąpił z nimi i przyszedł do Nazareth, a był im poddany. A matka jego wszystkie te słowa zachowała w sercu swem. +Luke Łk 49 2 52 A Jezus się pomnażał w mądrości, w leciech i w łasce u Boga i u ludzi. +Luke Łk 49 3 1 A piętnastego roku panowania Tyberyusza Cesarza, gdy Poncyusz Piłat rządził Żydowską ziemią, a Herod był Tetrarchą Galilejskim, a Filip, brat jego, Tetrarchą Iturejskim i Trachonitskiéj krainy, a Lizaniasz Abileńskim Tetrarchą; +Luke Łk 49 3 2 Za najwyższych kapłanów Annasza i Kaiphasza, stało się słowo Pańskie do Jana, Zacharyaszowego syna, na puszczy, +Luke Łk 49 3 3 I przyszedł do wszystkiéj krainy Jordanu, opowiadając chrzest pokuty na odpuszczenie grzechów. +Luke Łk 49 3 4 Jako jest napisano w księgach mów Izajasza proroka: Głos wołającego na puszczy: Gotujcie drogę Pańską, czyńcie proste ścieżki jego. +Luke Łk 49 3 5 Wszelka dolina będzie napełniona, a wszelka góra i pagórek poniżon będzie, i krzywe miejsca będą proste, a ostre drogami gładkiemi. +Luke Łk 49 3 6 I ogląda wszelkie ciało zbawienie Boże. +Luke Łk 49 3 7 Mówił tedy do rzesz, które wychodziły, aby były ochrzczone od niego: Rodzaju jaszczórczy! kto wam pokazał, żebyście uciekali przed gniewem przyszłym? +Luke Łk 49 3 9 Boć już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona, a przetóż wszelkie drzewo nie rodzące owocu dobrego, będzie wycięte i w ogień wrzucone. +Luke Łk 49 3 10 I pytały go rzesze, mówiąc: Cóż tedy czynić będziem? +Luke Łk 49 3 11 A odpowiadając mówił im: Kto ma dwie suknie, niech da nie mającemu, a kto ma pokarmy, niech także uczyni. +Luke Łk 49 3 12 Przyszli téż i celnicy, aby byli ochrzczeni, i rzekli mu: Nauczycielu! co czynić będziemy? +Luke Łk 49 3 13 A on rzekł do nich: Nic więcéj nie czyńcie nad to, co wam postanowiono. +Luke Łk 49 3 14 Pytali go téż i żołnierze, mówiąc: Co mamy czynić i my? I rzekł im: Żadnego nie bijcie ani potwarzajcie; ale na żołdziech waszych przestawajcie. +Luke Łk 49 3 15 A gdy się lud domniemawał, i wszyscy myślili w sercach swych o Janie, by snadź on nie był Chrystusem, +Luke Łk 49 3 16 Odpowiedział Jan, mówiąc wszystkim: Jać was chrzczę wodą, aleć przyjdzie mocniejszy nad mię, którego nie jestem godzien rozwiązać rzemyka bótów jego: ten was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. +Luke Łk 49 3 17 Którego łopata w ręku jego, i wychędoży bojewisko swoje i zgromadzi pszenicę do szpichlerza swego, a plewy spali ogniem nieugaszonym. +Luke Łk 49 3 18 Wieleć i innych rzeczy napominając opowiadał ludowi. +Luke Łk 49 3 19 A Herod Tetrarcha, będąc strofowany od niego o Herodyadę, żonę brata swego, i o wszystkie złości, które czynił Herod, +Luke Łk 49 3 20 Przydał téż to nad wszystko i zamknął Jana w ciemnicy. +Luke Łk 49 3 21 I stało się, gdy był chrzczon wszystek lud, i gdy Jezus był chrzczon i modlił się, że się niebo otworzyło; +Luke Łk 49 3 22 I zstąpił nań Duch Święty w osobie cielesnéj jako gołębica, i stał się głos z nieba: Tyś jest Syn mój miły, w tobiem upodobał sobie. +Luke Łk 49 3 23 A ten Jezus poczynał być jakoby we trzydziestu lat, jako mniemano, syn Józepha, który był Heh, który był Matthat, +Luke Łk 49 3 24 Który był Lewi, który był Melchi, który był Janni, który był Józeph, +Luke Łk 49 3 25 Który był Matthathiaszów, który był Amos, który był Nahum, który był Hefli, który był Nagge, +Luke Łk 49 3 26 Któiy był Mahath, który był Matthathiaszów, który był Semei, który był Józeph, który był Juda, +Luke Łk 49 3 27 Który był Joanna, który był Resa, który był Zorobabel, który był Salathiel, który był Nery, +Luke Łk 49 3 28 Który był Melchi, który był Addy, +Luke Łk 49 3 29 Który był Kosan, który był Elmadam, który był Her, +Luke Łk 49 3 30 Który był Jezu, który był Eliezer, który był Jorym, który był Mathat, który był Lewi, +Luke Łk 49 3 31 Który był Symeon, który był Juda, który był Józeph, który był Jona, który był Eliachim, +Luke Łk 49 3 32 Który był Melea, który był Menna, który był Matthata, który był Nathan, który był Dawid, +Luke Łk 49 3 33 Który był Jesse, który był Obed, który był Booz, który był Salmon, który był Naasson, +Luke Łk 49 3 34 Który był Aminadab, który był Aram, który był Esron, który był Phares, który był Judów, +Luke Łk 49 3 35 Który był Jakóbów, który był Izaaków, który był Abrahamów, który był Thare, który był Nachor, +Luke Łk 49 3 36 Który był Sarug, który był Ragau, który był Phaleg, który był Heber, który był Sale. +Luke Łk 49 3 37 Który był Kainan, który był Arphaxad, który był Sem, który był Noe, który był Lamech, +Luke Łk 49 3 38 Który był Mathusale, który był Enoch, który był Jared, który był Malaleel, który był Kainan, +Luke Łk 49 3 39 Który był Henos, który był [0935]Seth, który był Adamów, który był Boży. +Luke Łk 49 4 1 A Jezus pełen Ducha Świętego, wrócił się od Jordanu, i zaprowadzon jest od Ducha na puszczą. +Luke Łk 49 4 2 I był przez czterdzieści dni kuszon od djabła. A nie jadł nic w one dni; a gdy się one kończyły, łaknął. +Luke Łk 49 4 3 I rzekł mu djabeł: Jeźliś jest Syn Boży, rzecz kamieniowi temu, aby się stał chlebem. +Luke Łk 49 4 4 I odpowiedział mu Jezus: Napisano jest: Iż nie samym chlebem żywie człowiek, ale wszelkiem słowem Bożem. +Luke Łk 49 4 5 I wwiódł go djabeł na górę wysoką i ukazał mu wszystkie królestwa wszego świata w okamgnieniu. +Luke Łk 49 4 6 I rzekł mu: Tobie dam władzę tę wszystkę i chwałę ich; bo mnie podane są, a komu chcę, dawam je. +Luke Łk 49 4 7 Ty tedy jeźli się pokłonisz przedemną, będą twoje wszystkie. +Luke Łk 49 4 8 A odpowiadając Jezus, rzekł mu: Napisano jest: Panu, Bogu twemu, będziesz się kłaniał, i jemu samemu służył. +Luke Łk 49 4 9 I wiódł go do Jeruzalem a postawił go na ganku kościelnym i rzekł mu: Jeźliś jest Syn Boży, zrzuć się ztąd na dół; +Luke Łk 49 4 10 Albowiem napisano jest, że Aniołom swym rozkazał o tobie, aby cię strzegli. +Luke Łk 49 4 11 A iż cię na ręku nosić będą, byś snadź nie obraził o kamień nogi twojéj. +Luke Łk 49 4 12 A odpowiadając Jezus, rzekł mu: Powiedziano jest: Nie będziesz kusił Pana, Boga twego. +Luke Łk 49 4 13 A skończywszy wszystko kuszenie djabeł, odszedł od niego aż do czasu. +Luke Łk 49 4 14 A Jezus wrócił się w mocy Ducha do Galilei, a wyszła o nim sława po wszystkiéj krainie. +Luke Łk 49 4 15 A on nauczał w bóżnicach ich, i był wielce ważony u wszystkich. +Luke Łk 49 4 16 I przyszedł do Nazareth, gdzie był wychowan, i wszedł według zwyczaju swego w dzień sobotni do bóżnice i wstał czytać. +Luke Łk 49 4 17 I podano mu księgi Izajasza proroka. A otworzywszy księgi, nalazł miejsce, gdzie było napisano: +Luke Łk 49 4 18 Duch Pański nademną; dlatego mię pomazał, abym opowiadał Ewangelią ubogim, posłał mię, abych uzdrowił skruszone na sercu, +Luke Łk 49 4 19 Abych opowiadał więźniom wypuszczenie i ślepym przejrzenie, żebym wypuścił na wolność znędzone i opowiadał rok Pański przyjemny i dzień odpłaty. +Luke Łk 49 4 20 A zamknąwszy księgi, oddał słudze i siadł. A oczy wszystkich w bóżnicy były weń wlepione. +Luke Łk 49 4 21 I począł do nich mówić: Iż się dziś spełniło to pismo w uszach waszych. +Luke Łk 49 4 22 A wszyscy dawali mu świadectwo i dziwowali się wdzięcznym słowom, które pochodziły z ust jego, i mówili: Izaż ten nie jest syn Józephów? +Luke Łk 49 4 23 I rzekł im: Pewnie mi rzeczecie tę przypowieść: Lekarzu! ulecz samego siebie. Jako wiele rzeczy słyszeliśmy uczynionych w Kapharnaum, uczyń i tu w ojczyźnie swojéj. +Luke Łk 49 4 24 I rzekł: Zaprawdę wam powiadam, iż żaden prorok nie jest przyjemny w ojczyźnie swojéj. +Luke Łk 49 4 26 Wprawdzie mówię wam, było wiele wdów za dni Eliaszowych w Izraelu, gdy było zamknione niebo do trzech lat i sześci miesięcy, gdy był wielki głód po wszystkiéj ziemi. +Luke Łk 49 4 26 A do żadnéj z nich nie był posłan Eliasz, jedno do Sarepty Sydońskiéj, do niewiasty wdowy. +Luke Łk 49 4 27 I wiele trędowatych było w Izraelu za Eliasza proroka, a żaden z nich nie był oczyszczon, jedno Naaman Syryanin. +Luke Łk 49 4 28 I napełnieni są wszyscy gniewu, w bóżnicy słysząc to, +Luke Łk 49 4 29 I wstali i wyrzucili go z miasta i wywiedli go aż na wierzch góry, na której miasto ich zbudowane było, aby go zrzucili. +Luke Łk 49 4 31 I zstąpił do Kapharnaum, miasta Galilejskiego, i tam ich nauczał w Szabbaty. +Luke Łk 49 4 32 I zdumiewali się nad nauką jego; bo była z władzą mowa jego. +Luke Łk 49 4 33 A w bóżnicy był człowiek, mający czarta nieczystego i zawołał wielkim głosem, +Luke Łk 49 4 34 Mówiąc: Niechaj! co nam i tobie, Jezusie Nazareński? przyszedłeś zatracić nas? znam cię, ktoś jest, Święty Boży. +Luke Łk 49 4 35 I zfukał go Jezus, mówiąc: Zamilknij a wynidź z niego. A czart porzuciwszy go w pośrodek, wyszedł od niego, i nic mu nie zaszkodził. +Luke Łk 49 4 36 I padł strach na wszystkie, i rozmawiali jeden do drugiego, mówiąc: Cóż to za słowo, iż z władzą i mocą rozkazuje duchom nieczystym, a wychodzą? +Luke Łk 49 4 37 I rozchodziła się sława o nim na wszelkie miejsce krainy. +Luke Łk 49 4 38 A powstawszy Jezus z bóżnice, wszedł do domu Symonowego. A świekra Symonowa zjęta była gorączką wielką: i prosili go za nią. +Luke Łk 49 4 39 I stojąc nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. A natychmiast wstawszy, służyła im. +Luke Łk 49 4 40 A gdy zaszło słońce, wszyscy, którzy mieli chorujące rozlicznemi niemocami, przywodzili je do niego, a on na każdego kładąc ręce, uzdrawiał je. +Luke Łk 49 4 41 A wychodzili czarci z wielu ich, wołając i mówiąc: Iżeś ty jest Syn Boży. A łając nie dopuszczał im mówić, że wiedzieli, iż on jest Chrystusem. +Luke Łk 49 4 42 A gdy był dzień, wyszedłszy szedł na puste miejsce: a rzesze go szukały +Luke Łk 49 4 43 I przyszły aż do niego: i zatrzymawały go, aby nie odchodził od nich. +Luke Łk 49 4 44 Którym on rzekł: Że i innym miastom potrzeba, abych opowiadał królestwo Boże; bom dlatego posłan. +Luke Łk 49 4 45 I kazał w bóżnicach Galilejskich. +Luke Łk 49 5 1 I stało się, gdy rzesze nalegały nań, aby słuchały słowa Bożego, a on stał podle jeziora Genezareth. +Luke Łk 49 5 2 I ujrzał dwie łodzi stojące przy jeziorze: a rybitwi wyszli byli i płókali sieci. +Luke Łk 49 5 3 A wszedłszy w jednę łódź, która była Symonowa, prosił go, aby maluczko odjechał od ziemie: a siadłszy, uczył rzesze z łodzi. +Luke Łk 49 5 4 A gdy przestał mówić, rzekł do Symona: Zajedź na głębią, a zapuśćcie sieci wasze na połów. +Luke Łk 49 5 5 A Symon odpowiedziawszy, rzekł mu: Nauczycielu! przez całą noc pracując niceśmy nie ułowili; wszakże na słowo twe zapuszczę sieć. +Luke Łk 49 5 6 A gdy to uczynili, zagarnęli ryb mnóstwo wielkie, i rwała się sieć ich. +Luke Łk 49 5 7 I skinęli na towarzysze, co byli w drugiéj łodzi, aby przybyli i ratowali je. I przybyli i napełnili obie łódce, tak iż się mało nie zanurzały. +Luke Łk 49 5 8 Co widząc Symon Piotr, upadł u kolan Jezusowych, mówiąc: Wynidź odemnie; bom jest człowiek grzeszny, Panie! +Luke Łk 49 5 9 Albowiem go było zdumienie ogarnęło i wszystkie, co przy nim byli, z połowu ryb, który poimali. +Luke Łk 49 5 10 Także téż Jakóba i Jana, syny Zebedeuszowe, którzy byli towarzysze Symonowi. I rzekł Jezus do Symona: Nie bój się, odtąd już ludzie łowić będziesz. +Luke Łk 49 5 11 A wyciągnąwszy łodzi na ziemię, wszystko opuściwszy, szli za nim. +Luke Łk 49 5 12 I stało się, gdy był w jednem mieście, a oto mąż pełen trądu, a ujrzawszy Jezusa i padłszy na oblicze, prosił go, mówiąc: Panie! jeźli chcesz, możesz mię oczyścić. +Luke Łk 49 5 13 A ściągnąwszy rękę, dotknął się go, mówiąc: Chcę, bądź oczyszczon. A natychmiast odszedł trąd od niego. +Luke Łk 49 5 14 A on mu przykazał, aby nikomu nie powiadał; ale idź, ukaż się kapłanowi i ofiaruj za oczyszczenie twoje, jako rozkazał Mojżesz, na świadectwo im. +Luke Łk 49 5 15 I rozchodziła się o nim więcéj [0937]powieść, i schodziły się wielkie rzesze, aby słuchali, i byli uzdrowieni od niemocy swoich. +Luke Łk 49 5 16 A on ustępował na pustynią i modlił się. +Luke Łk 49 5 17 I stało się dnia jednego, a on siedział, ucząc. I siedzieli Pharyzeuszowie i zakonni Doktorowie, którzy byli przyszli ze wszystkich miasteczek Galilei i Żydowskiéj ziemi i z Jeruzalem: a moc Pańska była ku uzdrowieniu ich. +Luke Łk 49 5 18 A oto mężowie niosący na łóżku człowieka, który był ruszony powietrzem, i szukali go wnieść i postawić przed nim. +Luke Łk 49 5 19 A nie nalazłszy, którąby stroną go wnieśli przed rzeszą, wstąpili na dach i przez dachówki spuścili go z łóżkiem w pośrodek przed Jezusa. +Luke Łk 49 5 20 Których wiarę ujrzawszy, rzekł: Człowiecze! odpuszczają się tobie grzechy twoje. +Luke Łk 49 5 21 I poczęli myślić Doktorowie i Pharyzeuszowie, mówiąc: Któż jest ten, co mówi bluźnierstwa? któż może odpuścić grzechy, jedno sam Bóg? +Luke Łk 49 5 22 A Jezus poznawszy myśli ich, odpowiadając, rzekł do nich: Cóż myślicie w sercach waszych? +Luke Łk 49 5 23 Cóż jest łacniejszego? rzec: Odpuszczają się tobie grzechy, czyli rzec: Wstań, a chódź? +Luke Łk 49 5 24 Lecz abyście wiedzieli, iż Syn człowieczy ma władzę na ziemi odpuszczać grzechy, (rzekł ruszonemu powietrzem): Tobie mówię, wstań, a weź łóżko twoje a idź do domu twego. +Luke Łk 49 5 25 A natychmiast wstawszy przed nimi, wziął łoże, na którem leżał, i szedł do domu swego wielbiąc Boga. I zdumienie zjęło wszystkich, i wielbili Boga. +Luke Łk 49 5 26 I napełnili się bojaźni, mówiąc: Żeśmy dziś dziwy widzieli. +Luke Łk 49 5 27 A potem wyszedł i ujrzał celnika, imieniem Lewi, siedzącego na cle i rzekł mu: Pójdź za mną. +Luke Łk 49 5 28 A opuściwszy wszystko, wstawszy szedł za nim. +Luke Łk 49 5 29 I uczynił mu Lewi wielką ucztę w domu swoim: i była wielka rzesza celników i innych, którzy z nimi siedzieli. +Luke Łk 49 5 30 I szemrali Pharyzeuszowie i Doktorowie ich, mówiąc do uczniów jego: Czemu z celniki i z grzeszniki jecie i pijecie? +Luke Łk 49 5 31 A Jezus odpowiedziawszy, rzekł do nich: Nie potrzebują, którzy zdrowi są, lekarza, ale którzy się źle mają. +Luke Łk 49 5 32 Nie przyszedłem wzywać sprawiedliwych, ale grzesznych ku pokucie. +Luke Łk 49 5 33 A oni rzekli do niego: Czemu uczniowie Janowi poszczą często i modlitwy czynią, także i Pharyzeuszów, a twoi jedzą i piją? +Luke Łk 49 5 34 Którym on rzekł: Zali możecie uczynić, żeby synowie oblubieńcowi pościli, póki z nimi jest oblubieniec? +Luke Łk 49 5 35 Lecz przyjdą dni, gdy oblubieniec będzie wzięt od nich, tedy w one dni pościć będą. +Luke Łk 49 5 36 A powiadał im też podobieństwo: Iż żaden płata od sukni nowéj nie przyszywa do szaty staréj; bo inaczej i nowe drze, i nie przystoi staremu płat od nowego. +Luke Łk 49 5 37 I żaden nie leje wina nowego w stare statki; bo inaczéj wino nowe rozsadzi statki i samo wyciecze, i statki się w niwecz obrócą, +Luke Łk 49 5 38 Ale nowe wino ma być lane w statki nowe, a oboje bywają zachowane. +Luke Łk 49 5 39 A żaden pijąc stare, nie wnet chce nowego; bo mówi: Lepsze jest stare. +Luke Łk 49 6 1 I stało się w szabbat wtóropierwszy, gdy szedł przez zboża, uczniowie rwali kłosy i jedli, wycierając rękoma. +Luke Łk 49 6 2 A niektórzy z Pharyzeuszów mówili im: Co czynicie, co się nie godzi w szabbaty? +Luke Łk 49 6 3 A Jezus odpowiadając, rzekł do nich: Aniście tego czytali, co uczynił Dawid, gdy sam łaknął i, co z nim byli? +Luke Łk 49 6 5 I mówił im: Że Syn człowieczy jest Panem i szabbatu. +Luke Łk 49 6 6 Stało się téż i w drugi szabbat, że wszedł do bóżnice i uczył. A był tam człowiek, a ręka prawa jego była uschła. +Luke Łk 49 6 7 I podstrzegali Doktorowie i Pharyzeuszowie, jeźliby w szabbat uzdrawiał, aby naleźli, o coby nań skarżyli. +Luke Łk 49 6 8 A on wiedział myśli ich i rzekł człowiekowi, który miał rękę uschłą: Wstań, a stań w pośrodku. I powstawszy, stanął. +Luke Łk 49 6 9 I rzekł do nich Jezus: Pytam was, jeźli się godzi w szabbaty dobrze czynić czyli źle? duszę zachować czyli zatracić? +Luke Łk 49 6 10 A pojrzawszy po wszystkich, rzekł człowiekowi: Wyciągnij rękę twoję! i wyciągnął. I przywrócona jest ręka jego. +Luke Łk 49 6 11 A oni napełnili się szaleństwa i namawiali się, coby uczynić Jesusowi. +Luke Łk 49 6 12 I stało się w one dni, odszedł na górę modlić się, i nocował na modlitwie Bożéj. +Luke Łk 49 6 13 A gdy był dzień, przyzwał uczniów swych i wybrał z nich dwunaście, które téż nazwał Apostoły: +Luke Łk 49 6 14 Symona, którego nazwał Piotrem, i Andrzeja, brata jego, Jakóba i Jana, Filipa i Bartłomieja; +Luke Łk 49 6 15 Mateusza i Tomasza, Jakóba Alpheuszowego, i Symona, którego zowią Zelotem, +Luke Łk 49 6 16 I Judę Jakóbowego, i Judasza Iszkaryota, który był zdrajcą. +Luke Łk 49 6 17 A szedłszy z nimi, stanął w polu, i rzesza uczniów jego, i mnóstwo wielkie ludu ze wszystkiéj Żydowskiéj ziemie i z Jeruzalem i z pomorza i Tyru i Sydonu. +Luke Łk 49 6 18 Którzy byli przyszli, aby go słuchali, i byli uzdrowieni od niemocy swoich. I którzy nagabani byli od duchów nieczystych, uzdrawiani byli. +Luke Łk 49 6 19 I wszystka rzesza pragnęła się go dotknąć; albowiem moc wychodziła od niego i uzdrawiała wszystkich. +Luke Łk 49 6 20 A on podniósłszy oczy na ucznie swoje, mówił: Błogosławieni ubodzy; bo wasze jest królestwo Boże. +Luke Łk 49 6 21 Błogosławieni, którzy teraz łakniecie; bo będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy płaczecie teraz; bo się śmiać będziecie. +Luke Łk 49 6 22 Błogosławieni będziecie, gdy was będą nienawidzieć ludzie i gdy was wyłączą i będą sromocić, a imię wasze wyrzucać jako złe, dla Syna człowieczego. +Luke Łk 49 6 23 Weselcie się dnia onego i radujcie się; bo oto zapłata wasza jest obfita w niebie; bo wedle tego prorokom czynili ojcowie ich. +Luke Łk 49 6 24 Wszakże biada wam bogaczom; bo macie pociechę waszę. +Luke Łk 49 6 25 Biada wam, którzyście się nasycili; albowiem łaknąć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie; bo będziecie narzekać i płakać. +Luke Łk 49 6 26 Biada, kiedy o was dobrze mówić będą ludzie; bo wedle tego czynili fałszywym prorokom ojcowie ich. +Luke Łk 49 6 27 Ale wam powiadam, którzy słuchacie: Miłujcie nieprzyjacioły wasze, czyńcie dobrze tym, co was nienawidzą. +Luke Łk 49 6 28 Błogosławcie tym, co was przeklinają, a módlcie się za tymi, którzy was potwarzają. +Luke Łk 49 6 29 I kto cię bije w policzek, nastaw i drugiego, a temu, któryćby brał płaszcz, i sukniéj nie zbraniaj. +Luke Łk 49 6 30 I każdemu, któryby cię prosił, daj, a kto bierze, co twojego jest, nie upominaj się. +Luke Łk 49 6 31 A jako chcecie, aby wam ludzie czynili, także im i wy czyńcie. +Luke Łk 49 6 32 A jeźli miłujecie te, którzy was miłują, co za dziękę macie? albowiem i grzesznicy miłują, co ich miłują. +Luke Łk 49 6 33 A jeźli dobrze uczynicie tym, którzy wam dobrze czynią, co za dziękę macie? albowiem i grzesznicy to czynią. +Luke Łk 49 6 35 A tak miłujcie nieprzyjacioły wasze, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się ztąd nie spodziewając: a będzie wielka zapłata wasza, i będziecie synmi Najwyższego; albowiem on dobrotliwy jest przeciw niewdzięcznym i złym. +Luke Łk 49 6 36 A tak bądźcie miłosierni, jako i Ojciec wasz miłosierny jest. +Luke Łk 49 6 37 Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni. Nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni. Odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczono. +Luke Łk 49 6 38 Dawajcie, a będzie wam dano; miarę dobrą i natłoczoną i potrzęsioną i opływającą dadzą na łono wasze; bo tąż miarą, którą mierzycie, będzie wam odmierzono. +Luke Łk 49 6 39 I powiedział im i podobieństwo: Izali może ślepy ślepego prowadzić? azaż nie obadwaj w dół wpadają? +Luke Łk 49 6 40 Nie jestci uczeń nad mistrza; lecz doskonały każdy będzie, będzieli jako mistrz jego. +Luke Łk 49 6 41 A cóż widzisz źdźbło w oku brata twego, a tramu, który jest w oku twojem, nie baczysz? +Luke Łk 49 6 42 Albo jako możesz rzec bratu twemu: Bracie! dopuść, że wyrzucę źdźbło z oka twego, sam tramu w oku twem nie bacząc? Obłudniku! wyrzuć pierwéj tram z oka twego, a tedy przejrzysz, abyś wyjął źdźbło z oka brata twego. +Luke Łk 49 6 43 Albowiem nie jest drzewo dobre, które czyni złe owoce, ani drzewo złe, które czyni owoc dobry. +Luke Łk 49 6 44 Bo każde drzewo z owocu swego bywa poznane; bo nie zbierają z ciernia fig, ani z głogu zbierają winnych jagód. +Luke Łk 49 6 45 Człowiek dobry z dobrego skarbu serca swego wynosi dobre, a zły człowiek ze złego skarbu wynosi złe; albowiem z obfitości serca usta mówią. +Luke Łk 49 6 46 Przeczże mię zowiecie, Panie, Panie! a nie czynicie, co powiadam? +Luke Łk 49 6 47 Wszelki, który przychodzi do mnie, a słucha mów moich i czyni je, okażę wam, komu jest podobnym. +Luke Łk 49 6 48 Podobny jest człowiekowi dom budującemu, który wykopał głęboko i założył fundament na skale, a gdy wezbrała powódź, otrąciła się rzeka o on dom, a nie mogła go poruszyć; bo był założony na skale. +Luke Łk 49 6 49 Lecz ten, który słucha a nie czyni, podobien jest człowiekowi, który buduje dom swój na ziemi bez gruntu, o który otrąciła się rzeka, i natychmiast upadł, i stało się obalenie domu onego wielkie. +Luke Łk 49 7 1 A gdy dokończył wszystkich słów swych do uszu ludu, wszedł do Kapharnaum. +Luke Łk 49 7 2 A niektórego rotmistrza sługa, źle się mając miał umrzeć, który u niego był drogi. +Luke Łk 49 7 3 A usłyszawszy o Jezusie, posłał do niego starsze Żydowskie, prosząc go, aby przyszedł i uzdrowił sługę jego. +Luke Łk 49 7 4 A oni przyszedłszy do Jezusa, prosili go z pilnością, mówiąc mu: Iż godzien jest, abyś mu to uczynił. +Luke Łk 49 7 5 Albowiem naród nasz miłuje i on nam zbudował bóżnicę. +Luke Łk 49 7 6 A Jezus szedł z nimi. A gdy już nie daleko był od domu, posłał do niego rotmistrz przyjacioły, mówiąc: Panie! nie trudź się; bom nie jest godzien, abyś wszedł pod dach mój. +Luke Łk 49 7 7 Przetóżem się i sam nie miał za godnego, abych miał przyjść do ciebie; ale rzeknij słowem, a uzdrowion będzie sługa mój. +Luke Łk 49 7 8 Bom i ja jest człowiek pod władzą postanowiony, mając pod sobą żołnierze, i mówię temu: Idź, a idzie; a drugiemu: Przyjdź, i przychodzi: a słudze mojemu: Uczyń to, i uczyni. +Luke Łk 49 7 9 Co usłyszawszy Jezus, dziwował się i obróciwszy się, rzekł rzeszom za [0940]sobą idącym: Zaprawdę powiadam wam, nie nalazłem tak wielkiéj wiary ani w Izraelu. +Luke Łk 49 7 10 A wróciwszy się, co byli posłani, do domu, naleźli sługę, który chorował, zdrowego. +Luke Łk 49 7 11 I stało się potem, szedł do miasta, które zowią Naim, a z nim szli uczniowie jego i rzesza wielka. +Luke Łk 49 7 12 A gdy się przybliżył ku bramie miejskiéj, oto wynoszono umarłego, syna jedynego matki jego; a ta była wdowa; a rzesza miejska wielka z nią. +Luke Łk 49 7 13 Którą ujrzawszy Pan, ulitował się nad nią i rzekł jéj: Nie płacz! +Luke Łk 49 7 14 I przystąpił i dotknął się mar, (a ci, co nieśli, stanęli) i rzekł: Młodzieńcze! tobie mówię, wstań. +Luke Łk 49 7 15 I usiadł on, który był umarły, i począł mówić, i dał go matce jego. +Luke Łk 49 7 16 I zjął wszystkich strach, i wielbili Boga, mówiąc: Że prorok wielki powstał między nami, a iż Bóg nawiedził lud swój. +Luke Łk 49 7 17 I rozeszła się o nim ta powieść po wszystkiéj Żydowskiéj ziemi i po wszystkiéj okolicznéj krainie. +Luke Łk 49 7 18 I oznajmili Janowi uczniowie jego o tem wszystkiem. +Luke Łk 49 7 19 A Jan wezwał dwu z uczniów swoich i posłał do Jezusa, mówiąc: Tyś jest, który ma przyjść, czyli inszego czekamy? +Luke Łk 49 7 20 A gdy przyszli do niego mężowie, rzekli: Jan Chrzciciel posłał nas do ciebie, mówiąc: Tyś jest, który masz przyjść, czyli inszego czekamy? +Luke Łk 49 7 21 A onéjże godziny wiele ich uzdrowił od niemocy i chorób i od duchów złych, a wiele ślepych wzrokiem darował. +Luke Łk 49 7 22 A odpowiedziawszy, rzekł im: Szedłszy odnieście Janowi, coście słyszeli i widzieli: iż ślepi widzą, chromi chodzą, trędowaci bywają oczyszczeni, głuszy słyszą, umarli powstawają, ubodzy Ewangelią przyjmują. +Luke Łk 49 7 23 A błogosławiony jest, którykolwiek się nie zgorszy ze mnie. +Luke Łk 49 7 24 A gdy odeszli posłowie Janowi, począł o Janie mówić do rzeszéj: Cóżeście wyszli na puszczą widzieć? trzcinę, która się od wiatru chwieje? +Luke Łk 49 7 25 Ale coście wyszli widzieć? człowieka w miękkie szaty obleczonego? Oto którzy są w szacie kosztownéj i w rozkoszach, w domach królewskich są. +Luke Łk 49 7 26 Ale coście wyszli widzieć? Proroka? Zaiste powiadam wam, i więcéj niż proroka. +Luke Łk 49 7 27 Ten jest, o którym napisano jest: Oto posyłam Anioła mego przed obliczem twojem, który zgotuje drogę twoje przed tobą. +Luke Łk 49 7 28 Albowiem powiadam wam: Większy między narodzonymi z niewiast prorok nad Jana Chrzciciela żaden nie jest; lecz który mniejszym jest w królestwie Bożem, większym jest, niźli on. +Luke Łk 49 7 29 A słysząc lud wszystek i celnicy, usprawiedliwili Boga, ochrzczeni chrztem Janowym. +Luke Łk 49 7 30 Ale Pharyzeuszowie i biegli w zakonie wzgardzili radę Bożą sami przeciw sobie, nie ochrzczeni od niego. +Luke Łk 49 7 31 I rzekł Pan : Komuż tedy podobne rzekę ludzie rodzaju tego, a komu są podobni? +Luke Łk 49 7 32 Podobni są chłopiętom, na rynku siedzącym i z sobą rozmawiającym i mówiącym: Graliśmy wam na piszczałkach, a nie tańcowaliście, narzekaliśmy, a nie płakaliście. +Luke Łk 49 7 33 Bo przyszedł Jan Chrzciciel, ani jedząc chleba, ani pijąc wina: a mówicie: Czarta ma. +Luke Łk 49 7 34 Przyszedł Syn człowieczy jedząc i pijąc, a mówicie: Oto człowiek obżerca i winopilca, przyjaciel celników i grzeszników. +Luke Łk 49 7 35 I usprawiedliwiona jest mądrość od wszystkich synów swoich. +Luke Łk 49 7 36 A niektóry z Pharyzeuszów prosił go, aby z nim jadł. I wszedłszy w dom Pharyzeuszów, siadł do stołu. +Luke Łk 49 7 37 A oto niewiasta, która była w mieście grzesznica, skoro się dowiedziała, iż siedział u stołu w domu Pharyzeuszowym, przyniosła alabastr olejku. +Luke Łk 49 7 38 I stanąwszy z tyłu u nóg jego, poczęła łzami polewać nogi jego, a włosami głowy swojéj ucierała i [0941]całowała nogi jego i olejkiem mazała. +Luke Łk 49 7 39 A widząc Pharyzeusz, który go był wezwał, rzekł sam w sobie, mówiąc: By ten był prorokiem, wżdyćby wiedział, która i jaka jest niewiasta, co się go dotyka; bo jest grzesznica. +Luke Łk 49 7 40 A Jezus odpowiedziawszy, rzekł do niego: Symonie! mam ci coś powiedzieć. A on rzekł: Mistrzu! powiedz. +Luke Łk 49 7 41 Dwu dłużników miał niektóry lichwiarz: jeden dłużen był pięćset groszy, a drugi pięćdziesiąt. +Luke Łk 49 7 42 A gdy oni nie mieli czem płacić, darował obiema: któryż tedy więcéj go miłuje? +Luke Łk 49 7 43 A Symon odpowiedziawszy, rzekł: Mniemam, iż ten, któremu więcéj darował. A on mu powiedział: Dobrześ rozsądził. +Luke Łk 49 7 44 I obróciwszy się do niewiasty, rzekł Symonowi: Widzisz tę niewiastę? Wszedłem do domu twego, nie dałeś wody na nogi moje, a ta łzami polała nogi moje i włosami swemi otarła. +Luke Łk 49 7 45 Nie dałeś mi pocałowania, a ta, jakóż weszła, nie przestała całować nóg moich. +Luke Łk 49 7 46 Nie pomazałeś oliwą głowy mojéj, a ta olejkiem nogi moje pomazała. +Luke Łk 49 7 47 Przeto powiadam ci: Odpuszczają się jéj wiele grzechów, iż wielce umiłowała: a komu mniéj odpuszczają, mniéj miłuje. +Luke Łk 49 7 48 I rzekł do niéj: Odpuszczają się tobie grzechy. +Luke Łk 49 7 49 I poczęli, którzy spół u stołu siedzieli, mówić między sobą: Któż jest ten, który i grzechy odpuszcza? +Luke Łk 49 7 50 I rzekł do niewiasty: Wiara twoja zbawiła cię, idź w pokoju. +Luke Łk 49 8 1 I stało się potem, a on chodził po mieściech i miasteczkach każąc i przepowiadając królestwo Boże: a dwanaście z nim, +Luke Łk 49 8 2 I niektóre niewiasty, które były uzdrowione od duchów złych i od chorób, Marya, którą zowią Magdaleną, z któréj siedm czartów wyszło było, +Luke Łk 49 8 3 I Johanna, żona Chuzego, sprawcy Herodowego, i Zuzanna i innych wiele, które mu służyły z majętności swoich. +Luke Łk 49 8 4 A gdy się wielka rzesza schodziła, i z miast kwapili się do niego, rzekł przez podobieństwo: +Luke Łk 49 8 5 Wyszedł który sieje, siać nasienie swoje. A gdy siał, jedno upadło podle drogi i podeptano jest, a ptacy niebiescy pozobali je. +Luke Łk 49 8 6 A drugie upadło na opokę, a wzszedłszy, uschło, iż nie miało wilgotności. +Luke Łk 49 8 7 A drugie padło między ciernie: a społem wzszedłszy ciernie, zadusiło je. +Luke Łk 49 8 8 A drugie padło na ziemię dobrą; a wzszedłszy, uczyniło owoc stokrotny. To mówiąc, wołał: Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha. +Luke Łk 49 8 9 I pytali go uczniowie jego, coby to za podobieństwo było. +Luke Łk 49 8 10 Którym on rzekł: Wam dano jest wiedzieć tajemnice królestwa Bożego, a innym przez podobieństwa, aby widząc nie widzieli, a słysząc nie rozumieli. +Luke Łk 49 8 11 Jest tedy to podobieństwo: Nasienie jest słowo Boże. +Luke Łk 49 8 12 A którzy podle drogi, ci są, którzy słuchają, potem przychodzi djabeł i wybiera słowo z serca ich, aby uwierzywszy, nie byli zbawieni. +Luke Łk 49 8 13 Bo którzy na opokę: którzy gdy usłyszą, z weselem przyjmują słowo, a ci korzenia nie mają, którzy do czasu wierzą, a czasu pokusy odstępują. +Luke Łk 49 8 14 A które padło między ciernie, ci są, którzy usłyszeli, a od troskania i bogactw i rozkoszy żywota odszedłszy, bywają zaduszeni i nie przynoszą owocu. +Luke Łk 49 8 15 A które na ziemię dobrą, ci są, którzy dobrem a wybornem sercem usłyszawszy, słowo zatrzymywają i owoc przynoszą w cierpliwości. +Luke Łk 49 8 16 A żaden zapaliwszy świecę, nie nakrywa jéj naczyniem, albo kładzie [0942]pod łoże, ale stawia na świeczniku, aby, którzy wchodzą, widzieli światło. +Luke Łk 49 8 17 Albowiem niemasz tajemnéj rzeczy, któraby się objawić nie miała; ani skrytéj, któraby poznana nie była i na jawią nie wyszła. +Luke Łk 49 8 18 A przetóż patrzcie, jako słuchać macie; albowiem kto ma, będzie mu dano, a ktokolwiek nie ma, i to, co mniema żeby miał, będzie od niego odjęto. +Luke Łk 49 8 19 I przyszli do niego matka i bracia jego; ale do niego przystąpić nie mogli dla ciżby. +Luke Łk 49 8 20 I oznajmiono mu: Matka twa i bracia twoi stoją przed domem, chcąc cię widzieć. +Luke Łk 49 8 21 Który odpowiedziawszy, rzekł do nich: Matka moja i bracia moi ci są, którzy słowa Bożego słuchają i czynią. +Luke Łk 49 8 22 I stało się dnia jednego, a on wstąpił w łódkę i uczniowie jego, i rzekł do nich: Przeprawmy się za jezioro. I odbili się. +Luke Łk 49 8 23 A gdy się oni wieźli, usnął: i przyszła nawałność wiatru na jezioro, i zalewali się i byli w niebezpieczeństwie. +Luke Łk 49 8 24 A przystąpiwszy, obudzili go, mówiąc: Mistrzu! giniemy. A on wstawszy, zfukał wiatr i nawałność wody, i przestała, i stała się pogoda. +Luke Łk 49 8 25 I rzekł im: Gdzież jest wiara wasza? którzy zlęknąwszy się, dziwowali się, mówiąc jeden do drugiego: Kto mniemasz jest ten, że i wiatrom i morzu rozkazuje, a słuchają go? +Luke Łk 49 8 26 I wieźli się do krainy Gerazanów, która jest przeciw Galilei. +Luke Łk 49 8 27 A gdy wystąpił na ziemię, zabieżał mu niektóry mąż, co miał czarta już od dawnego czasu, i nie obłóczył się w odzienie i nie mieszkał w domu, ale w grobiech. +Luke Łk 49 8 28 Ten gdy ujrzał Jezusa, upadł przed nim, i zawoławszy wielkim głosem, mówił: Co mnie i tobie jest, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? proszę cię, nie męcz mię. +Luke Łk 49 8 29 Albowiem rozkazował duchowi nieczystemu, aby wyszedł od człowieka; bo go od wiela czasów porywał, i wiązano go łańcuchami i w pętach strzeżono, a związki potargawszy, bywał zapędzon od czarta na pustynie. +Luke Łk 49 8 30 I pytał go Jezus, mówiąc: Jakoć imię? A on powiedział: Wojsko; bo wiele czartów weszło było weń. +Luke Łk 49 8 31 I prosili go, aby im nie rozkazował iść do przepaści. +Luke Łk 49 8 32 A było tam stado wiela wieprzów pasących się na górze; i prosili go, aby im w nie dopuścił wniść, i dopuścił im. +Luke Łk 49 8 33 Wyszli tedy czarci od człowieka i weszli w wieprze, i pędem wpadło stado z przykra w jezioro i utonęło. +Luke Łk 49 8 34 Co gdy ujrzeli, że się stało, którzy paśli, uciekli i dali znać do miasta i do wsi. +Luke Łk 49 8 35 I wyszli, aby oglądali, co się stało: a przyszli do Jezusa i naleźli człowieka, od którego wyszli czarci, siedzącego, ubranego i z dobrą pamięcią u nóg jego, i bali się. +Luke Łk 49 8 36 I powiedzieli im téż ci, którzy widzieli, jako był uzdrowion od wojska. +Luke Łk 49 8 37 I prosiło go wszystko mnóstwo kraju Gerazanów, aby odszedł od nich; albowiem byli wielkim strachem zjęci: a on wsiadłszy w łódź, wrócił się. +Luke Łk 49 8 38 I prosił go mąż, od którego wyszli byli czarci, aby był przy nim. +Luke Łk 49 8 39 Ale go Jezus odprawił, mówiąc: Wróć się do domu twego, a powiadaj, jakoć wielkie rzeczy Bóg uczynił. I poszedł po wszystkiem mieście, opowiadając, jak wielkie rzeczy uczynił mu Jezus. +Luke Łk 49 8 40 I stało się, gdy się wrócił Jezus, przyjęła go rzesza; bo wszyscy go czekali. +Luke Łk 49 8 41 A oto przyszedł mąż imieniem Jair, a ten był przełożonym bóżnice: i upadł do nóg Jezusowych, prosząc go, aby wszedł w dom jego. +Luke Łk 49 8 42 Iż miął córkę jedyną jakoby we dwanaście leciech, a ta umierała; i przydało się, gdy szedł, rzesze go ściskały. +Luke Łk 49 8 43 A niewiasta niektóra miała płynienie krwie od lat dwunaście, [0943]która wydała była na lekarze wszystkę swą majętność, a nie mogła być od żadnego uleczona, +Luke Łk 49 8 44 Przystąpiła z tyłu i dotknęła się kraju szaty jego, a natychmiast się zastanowiło płynienie krwie jéj. +Luke Łk 49 8 45 I rzekł Jezus: Kto jest, co się mnie dotknął? A gdy wszyscy przeli, rzekł Piotr i ci, którzy z nim byli: Mistrzu! rzesze cię ściskają i tłoczą, a mówisz: Kto się mnie dotknął? +Luke Łk 49 8 46 A Jezus rzekł: Tknął się mnie ktoś; bo ja wiem, że moc wyszła odemnie. +Luke Łk 49 8 47 A widząc niewiasta, że się nie zataiła, drżąc przyszła i przypadła do nóg jego, i dla któréj się go przyczyny dotknęła, oznajmiła przede wszystkim ludem, i jako natychmiast uzdrowiona była. +Luke Łk 49 8 48 A on jéj powiedział: Córko! wiara twoja ciebie uzdrowiła, idź w pokoju. +Luke Łk 49 8 49 Gdy on jeszcze mówił, przyszedł niektóry do Arcybóżnika, powiadając mu: Iż umarła córka twoja, nie trudź go. +Luke Łk 49 8 50 A Jezus usłyszawszy to słowo, odpowiedział ojcu dzieweczki: Nie bój się, wierz jedno, a będzie zdrowa. +Luke Łk 49 8 51 A wszedłszy w dom, nie dopuścił wniść nikomu z sobą, jedno Piotrowi i Jakóbowi i Janowi, a ojcu i matce dzieweczki. +Luke Łk 49 8 52 A płakali wszyscy i żałowali jéj; lecz on rzekł: Nie płaczcie! nie umarła dzieweczka, ale śpi. +Luke Łk 49 8 53 I śmiali się z niego, wiedząc, iż była umarła. +Luke Łk 49 8 54 A on ująwszy rękę jéj, zawołał, mówiąc: Dzieweczko, wstań! +Luke Łk 49 8 55 I wrócił się duch jéj, i wnet wstała; i rozkazał, aby jéj jeść dano. +Luke Łk 49 8 56 I zdumieli się rodzice jéj, którym rozkazał, aby nikomu nie powiadali, co się stało. +Luke Łk 49 9 1 A zezwawszy dwanaście Apostołów, dał im moc i władzą na wszystkie czarty, ażeby uzdrawiali choroby. +Luke Łk 49 9 2 I posłał je przepowiadać królestwo Boże i uzdrawiać niemocne. +Luke Łk 49 9 3 I rzekł do nich: Nie bierzcież nic w drodze, ani laski, ani taistry, ani chleba, ani pieniędzy, ani po dwu sukien miejcie. +Luke Łk 49 9 4 A do któregokolwiek domu wnidziecie, tam mieszkajcie i ztamtąd nie wychódźcie. +Luke Łk 49 9 5 A którzybykolwiek was nie przyjęli, wyszedłszy z miasta onego, i proch nóg waszych otrząsajcie na świadectwo przeciw im. +Luke Łk 49 9 6 A wyszedłszy chodzili po miasteczkach, opowiadając Ewangelią, a wszędzie uzdrawiając. +Luke Łk 49 9 7 I usłyszał Herod Tetrarcha wszystko, co się działo od niego, i wątpił przeto, że niektórzy powiadali, iżby Jan zmartwychwstał. +Luke Łk 49 9 8 A niektórzy zasię, iż się Eliasz ukazał, a drudzy téż, iż prorok jeden z starych powstał. +Luke Łk 49 9 9 I mówił Herod: Jana jam ściął: a któż ten jest, o którym ja takowe rzeczy słyszę? i starał się, żeby go widział. +Luke Łk 49 9 10 A wróciwszy się Apostołowie, powiedzieli mu, cokolwiek czynili. I wziąwszy je, odszedł osobno na miejsce puste, które jest Bethsaidskie. +Luke Łk 49 9 11 Czego dowiedziawszy się rzesze, szły za nim: i przyjął je i powiadał im o królestwie Bożem, a te, którzy leczenia potrzebowali, uzdrawiał. +Luke Łk 49 9 12 A dzień począł był schodzić, i przystąpiwszy dwanaście, rzekli mu: Rozpuść rzesze, aby odszedłszy do miasteczek i wsi, które są wokoło, gospodami stali i naleźli żywność; bośmy tu są na pustem miejscu. +Luke Łk 49 9 13 I rzekł do nich: Dajcie im wy jeść. A oni powiedzieli: Nie mamy więcéj, tylko pięcioro chleba a dwie rybie, chybabyśmy szli i kupili pokarmów na tę wszystkę rzeszą. +Luke Łk 49 9 14 A było mężów około piąci tysięcy. I rzekł do uczniów swoich: Posadźcie je rzędami po piącidziesiat. +Luke Łk 49 9 15 I uczynili tak, i posadzili wszystkie. +Luke Łk 49 9 16 A wziąwszy pięcioro chleba i dwie rybie, pojrzał w niebo i błogosławił [0944]je, i połamał i rozdawał uczniom swoim, aby kładli przed rzeszą. +Luke Łk 49 9 17 I jedli wszyscy i najedli się, i zebrano co im zbywało ułomków, koszów dwanaście. +Luke Łk 49 9 18 I stało się, gdy był sam na modlitwie, byli z nim i uczniowie, i zapytał ich, mówiąc: Kim mię powiadają być rzesze? +Luke Łk 49 9 19 A oni odpowiedzieli i rzekli: Janem Chrzcicielem, drudzy téż Eliaszem, a drudzy, iż prorok jeden z pierwszych powstał. +Luke Łk 49 9 20 I rzekł im: A wy kim mię być powiadacie? Odpowiedziawszy Symon Piotr, rzekł: Chrystusem Bożym. +Luke Łk 49 9 21 A on im pogroziwszy, rozkazał, aby tego nikomu nie powiadali: +Luke Łk 49 9 22 Mówiąc, iż potrzeba, aby Syn człowieczy wiele cierpiał, a był wzgardzon od starszych i od przedniejszych kapłanów i Doktorów i aby był zabit, a trzeciego dnia powstał. +Luke Łk 49 9 23 I mówił do wszystkich: Jeźli kto chce za mną iść, niech zaprze samego siebie, a weźmie krzyż swój na każdy dzień i niech idzie za mną. +Luke Łk 49 9 24 Bo ktoby chciał duszę swoję zachować, straci ją: a ktoby stracił duszę swą dla mnie, zachowa ją. +Luke Łk 49 9 25 Albowiem co ma za pożytek człowiek, jeźliby zyskał wszystek świat, a samby siebie stracił i sam na sobie szkodę podjął? +Luke Łk 49 9 26 Bo ktoby się wstydził mnie i słów moich, tego się Syn człowieczy wstydzić będzie, kiedy przyjdzie w majestacie swym i Ojcowskim i świętych Aniołów. +Luke Łk 49 9 27 A powiadam wam prawdziwie: Są niektórzy tu stojący, którzy nie ukuszą Śmierci, aż oglądają królestwo Boże. +Luke Łk 49 9 28 I stało się po tych słowach, około ośmiu dni, i wziął Piotra i Jakóba i Jana i wstąpił na górę, aby się modlił. +Luke Łk 49 9 29 A gdy się modlił, stał się inakszy kształt oblicza jego, i odzienie jego białe i świetne. +Luke Łk 49 9 30 A oto dwaj mężowie rozmawiali z nim, a byli Mojżesz i Eliasz: +Luke Łk 49 9 31 Widziani w majestacie i opowiadali jego zejście, które wykonać miał w Jeruzalem. +Luke Łk 49 9 32 A Piotr i ci, co byli z nim, snem obciążeni byli, a ocuciwszy się, ujrzeli majestat jego i dwu mężów, którzy z nim stali. +Luke Łk 49 9 33 I stało się, gdy odchodzili od niego, rzekł Piotr do Jezusa: Mistrzu! dobrze nam tu być, i uczyńmy trzy przybytki, jeden tobie, a jeden Mojżeszowi, i jeden Eliaszowi, nie wiedząc co mówił. +Luke Łk 49 9 34 A gdy on to mówił, stał się obłok i zasłonił je, i bali się, gdy wchodzili w obłok. +Luke Łk 49 9 35 I stał się głos z obłoku mówiący: Ten jest Syn mój miły, jego słuchajcie. +Luke Łk 49 9 36 A gdy się stał głos, nalezion jest sam Jezus. A oni milczeli i we dni one nikomu nic nie powiadali z tego, co widzieli. +Luke Łk 49 9 37 I stało się nazajutrz, gdy oni zstępowali z góry, zabieżała mu rzesza wielka. +Luke Łk 49 9 38 A oto mąż z rzesze zawołał, mówiąc: Nauczycielu! proszę cię, wejrzyj na syna mego; bo jedynego mam. +Luke Łk 49 9 39 A oto duch go porywa, i natychmiast krzyczy i roztrąca i rozdziera go z uślinieniem, a zaledwie odchodzi, stargawszy go. +Luke Łk 49 9 40 I prosiłem uczniów twoich, aby go wyrzucili, a nie mogli. +Luke Łk 49 9 41 A Jezus odpowiedziawszy, rzekł: O narodzie niewierny i przewrotny! dokądże będę u was i cierpieć was będę? Przywiedź tu syna twego. +Luke Łk 49 9 42 A gdy przychodził, roztrącił go czart i roztargał; lecz Jezus zfukał ducha nieczystego, i uzdrowił dziecię i oddał je ojcu jego. +Luke Łk 49 9 43 I zdumieli się wszyscy nad wielkością Bożą. A gdy się wszyscy dziwowali wszystkim rzeczom, które czynił, rzekł do uczniów swoich: +Luke Łk 49 9 44 Kładźcież wy do serc waszych te powieści; albowiem stanie się, że Syn człowieczy będzie wydan w ręce ludzkie. +Luke Łk 49 9 45 Lecz oni nie rozumieli tego słowa, i zakryte było przed nimi, że go nie pojęli: i bali się pytać go o to słowo. +Luke Łk 49 9 47 A Jezus widząc myśli serca ich, wziął dzieciątko i postawił je podle siebie. +Luke Łk 49 9 48 I rzekł im: Ktobykolwiek przyjął to dzieciątko w imię moje, mnie przyjmuje, a ktokolwiek mię przyjmuje, przyjmuje tego, który mię posłał; albowiem kto jest mniejszym między wszystkimi wami, ten jest większym. +Luke Łk 49 9 49 A odpowiedziawszy Jan, rzekł: Mistrzu! widzieliśmy niektórego imieniem twem czarty wyrzucającego i zabroniliśmy mu; albowiem nie naśladuje z nami. +Luke Łk 49 9 50 I rzekł no niego Jezus: Nie zabraniajcie; bo kto nie jest przeciwko wam, za wami jest. +Luke Łk 49 9 51 I stało się, gdy się wypełniały dni wzięcia jego, a on utwierdził twarz swoję, aby szedł do Jeruzalem. +Luke Łk 49 9 52 I posłał posły przed obliczem swojem, a idąc weszli do miasta Samarytańskiego, aby mu nagotowali. +Luke Łk 49 9 53 Lecz go nie przyjęli, iż twarz jego była idącego do Jeruzalem. +Luke Łk 49 9 54 A widząc uczniowie jego Jakób i Jan, rzekli: Panie! chcesz, rzeczemy, aby ogień zstąpił z nieba i spalił je? +Luke Łk 49 9 55 A obróciwszy się, zfukał je, mówiąc: Nie wiecie, czyjego ducha jesteście. +Luke Łk 49 9 56 Syn człowieczy nie przyszedł dusze tracić, ale zachowywać. I szli do drugiego miasteczka. +Luke Łk 49 9 67 I przydało się, gdy oni szli w drodze, rzekł niektóry do niego: Pójdę za tobą, gdzie jedno pójdziesz. +Luke Łk 49 9 58 Rzekł mu Jezus: Liszki mają jamy, a ptacy niebiescy gniazda; lecz Syn człowieczy nie ma, gdzie skłonić głowy. +Luke Łk 49 9 59 I rzekł do drugiego: Pójdź za mną. A on rzekł: Panie! dopuść mi pierwéj iść i pogrześć ojca mego. +Luke Łk 49 9 60 A Jezus mu rzekł: Niechaj umarli grzebią swe umarłe, a ty idź a opowiadaj królestwo Boże. +Luke Łk 49 9 61 I rzekł drugi: Pójdę za tobą, Panie! ale mi pierwéj dopuść rozprawić te rzeczy, które są doma. +Luke Łk 49 9 62 Rzekł do niego Jezus: Żaden, który rękę swą przyłożył do pługa, a ogląda się nazad, nie jest sposobny do królestwa Bożego. +Luke Łk 49 10 1 A potem naznaczył Pan i drugich siedmdziesiąt i dwu i rozesłał je po dwu przed sobą do wszystkich miast i miejsca, kędy sam przyjść miał. +Luke Łk 49 10 2 I mówił im: Żniwoć iście wielkie, ale robotników mało; proścież tedy Pana żniwa, aby wysłał robotniki na żniwo swoje. +Luke Łk 49 10 3 Idźcież, oto Ja was posyłam jako baranki między wilki. +Luke Łk 49 10 4 Nie noścież mieszka, ani taistry, ani botów, a żadnego w drodze nie pozdrawiajcie. +Luke Łk 49 10 5 Do któregokolwiek domu wnidziecie, najprzód mówcie: Pokój temu domowi. +Luke Łk 49 10 6 A jeźliby tam był syn pokoju, odpoczynie na nim pokój wasz: a jeźli nie, wróci się do was. +Luke Łk 49 10 7 A w tymże domu mieszkajcie, jedząc i pijąc to, co u nich jest; albowiem godzien jest robotnik zapłaty swéj: nie przechadzajcie się z domu do domu. +Luke Łk 49 10 8 A do któregokolwiek miasta wnidziecie, a przyjmą was, jedzcie, co przed was położą. +Luke Łk 49 10 9 I uzdrawiajcie niemocne, którzy w niem są, a powiadajcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. +Luke Łk 49 10 10 A do któregokolwiek miasta wnidziecie, a nie przyjętoby was, wyszedłszy na ulice jego, mówcie: +Luke Łk 49 10 11 I proch, który przylgnął do nas z miasta waszego, ocieramy na was. Wszakóż to wiedzcie, żeć się przybliżyło królestwo Boże. +Luke Łk 49 10 12 Powiadamci wam: Że Sodomie w on dzień lżej będzie, niźli miastu onemu. +Luke Łk 49 10 13 Biada tobie, Korozaim! biada tobie, Bethsaido! albowiem, gdyby w Tyrze i Sydonie cuda czynione były, jakie się w was działy, dawnoby [0946]siedząc w włosiennicy i w popiele pokutowali. +Luke Łk 49 10 14 Wszakże Tyrowi i Sydonowi lżéj będzie na sądzie, niźli wam. +Luke Łk 49 10 15 I ty, Kapharnaum! aż do nieba wyniesione, aż do piekła będziesz pogrążone. +Luke Łk 49 10 16 Kto was słucha, mnie słucha, a kto wami gardzi, mną gardzi, a kto mną gardzi, gardzi onym, który mię posłał. +Luke Łk 49 10 17 I wrócili się siedmdziesiąt i dwa z weselem, mówiąc: Panie! i czartowieć się nam poddają w imię twoje. +Luke Łk 49 10 18 I rzekł im: Widziałem szatana, jakoby błyskawicę z nieba spadającego. +Luke Łk 49 10 19 Oto dałem wam moc deptać po wężach i niedźwiadkach i po wszystkiéj mocy nieprzyjacielowéj, a nic was nie uszkodzi. +Luke Łk 49 10 20 Wszakóż się z tego nie weselcie, iż się wam duchowie poddają; ale się weselcie, że imiona wasze napisane są w niebiesiech. +Luke Łk 49 10 21 Onéjże godziny rozradował się Duchem Świętym i rzekł: Wyznawam tobie, Ojcze! Panie nieba i ziemie, iżeś to zakrył od mądrych i rozumnych, a objawiłeś to malutkim. Tak, Ojcze! iż się tak upodobało przed tobą. +Luke Łk 49 10 22 Wszystko mnie jest podano od Ojca mego, a żaden nie wie, kto jest Syn, jedno Ojciec, i kto jest Ojciec, jedno Syn, a komuby chciał Syn objawić. +Luke Łk 49 10 23 A obróciwszy się do uczniów swoich, rzekł: Błogosławione oczy, które widzą, co wy widzicie. +Luke Łk 49 10 24 Bo powiadam wam, iż wiele proroków i królów żądali widzieć, co wy widzicie, a nie widzieli, i słyszeć, co słyszycie, a nie słyszeli. +Luke Łk 49 10 25 A oto niektóry biegły w zakonie powstał, kusząc go a mówiąc: Nauczycielu! co czyniąc dostąpię żywota wiecznego? +Luke Łk 49 10 26 A on rzekł do niego: W zakonie co napisano? jako czytasz? +Luke Łk 49 10 27 On odpowiedziawszy, rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga twego, ze wszystkiego serca twego i ze wszystkiéj dusze twojéj i ze wszystkich sił twoich i ze wszystkiéj myśli twojéj, a bliźniego twego, jako samego siebie. +Luke Łk 49 10 28 I rzekł mu: Dobrześ odpowiedział; toż czyń, a będziesz żył. +Luke Łk 49 10 29 A on chcąc się sam usprawiedliwić, rzekł do Jezusa: A któż jest mój bliźni? +Luke Łk 49 10 30 A przyjąwszy Jezus, rzekł: Człowiek niektóry zstępował z Jeruzalem do Jerycha i wpadł między zbójce, którzy go téż złupili i rany zadawszy odeszli, na poły umarłego zostawiwszy. +Luke Łk 49 10 31 I przydało się, że niektóry kapłan zstępował tąż drogą, a ujrzawszy go, minął. +Luke Łk 49 10 32 Także i Lewit, będąc podle miejsca i widząc go, minął. +Luke Łk 49 10 33 A Samarytan niektóry jadąc, przyszedł wedle niego, i ujrzawszy go, miłosierdziem wzruszony jest. +Luke Łk 49 10 34 A przybliżywszy się, zawiązał rany jego, nalawszy oliwy i wina, a włożywszy go na bydlę swoje, prowadził do gospody i miał pieczą o nim. +Luke Łk 49 10 35 A nazajutrz wyjął dwa grosze i dał gospodarzowi i rzekł: Miéj staranie o nim, a cokolwiek nadzwyż wydasz, ja, gdy się wrócę, oddam tobie. +Luke Łk 49 10 36 Któryż z tych trzech zda się tobie bliźnim być onemu, co wpadł między zbójcę? +Luke Łk 49 10 37 A on rzekł: Który uczynił miłosierdzie nad nim. I rzekł mu Jezus: Idźże, i ty uczyń także. +Luke Łk 49 10 38 I stało się, gdy szli, a on wszedł do niejakiego miasteczka, a niewiasta niektóra, imieniem Martha, przyjęła go do domu swego. +Luke Łk 49 10 39 A ta miała siostrę, imieniem Maryą, która téż siedząc u nóg Pańskich, słuchała słowa jego. +Luke Łk 49 10 40 Ale Martha pieczołowała się około rozmaitéj posługi. Która stanęła i rzekła: Panie! niedbasz ty, iż siostra moja opuściła mię, żebym sama posługowała? Rzeczże jéj tedy, aby mi pomogła. +Luke Łk 49 10 41 A odpowiadając, rzekł jéj Pan: Martho, Martho! troszczysz się i frasujesz około bardzo wiela: +Luke Łk 49 10 42 Ale jednego potrzeba. Marya [0947]najlepszą cząstkę obrała, która od niéj odjętą nie będzie. +Luke Łk 49 11 1 I stało się, gdy był na niektórem miejscu, modląc się, i gdy przestał, rzekł do niego jeden z uczniów jego: Panie! naucz nas modlić się, jako i Jan nauczył ucznie swe. +Luke Łk 49 11 2 I rzekł im: Gdy się modlicie, mówcie: Ojcze! święć się imię twoje. Przyjdź królestwo twoje. +Luke Łk 49 11 3 Chleba naszego powszedniego daj nam dzisia. +Luke Łk 49 11 4 A odpuść nam grzechy nasze, gdyż i my odpuszczamy każdemu nam winnemu. A nie wwódź nas w pokuszenie. +Luke Łk 49 11 5 I rzekł do nich: Kto z was będzie miał przyjaciela i pójdzie do niego o północy i rzecze mu: Przyjacielu! pożycz mi trojga chleba; +Luke Łk 49 11 6 Albowiem przyjaciel mój przyszedł do mnie z drogi, a nie mam co przedeń położyć. +Luke Łk 49 11 7 A on zewnątrz odpowiadając, rzekłby: Nie uprzykrzaj mi się, już drzwi zamkniono, a dziatki moje są w łożnicy zemną, nie mogęć wstać i dać ci. +Luke Łk 49 11 8 A jeźli on będzie trwał kołacąc, powiadam wam: Chociaż mu nie da wstawszy, przeto że jest przyjaciel jego: wszakóż dla przykrego nalegania jego wstanie i da mu, ile mu go potrzeba. +Luke Łk 49 11 9 I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dano, szukajcie, a najdziecie, kołaczcie, a będzie wam otworzono. +Luke Łk 49 11 10 Albowiem każdy, który prosi, bierze, a który szuka, najduje, a kołacącemu będzie otworzono. +Luke Łk 49 11 11 A któryż z was ojca prosi o chleb, izali mu da kamień? albo o rybę, izali miasto ryby poda mu węża? +Luke Łk 49 11 12 Albo jeźliby prosił o jaje: izali mu poda niedźwiadka? +Luke Łk 49 11 13 Jeźliż tedy wy, będąc złymi, umiecie dawać dobre datki dzieciom waszym, jakoż daleko więcéj Ojciec wasz z nieba da Ducha dobrego tym, którzy go proszą? +Luke Łk 49 11 14 I wyrzucał czarta, a on był niemy; a gdy wyrzucił czarta, przemówił niemy: i dziwowały się rzesze. +Luke Łk 49 11 15 A niektórzy z nich mówili; Przez Beelzebuba, książęcia czartowskiego, wyrzuca czarty. +Luke Łk 49 11 16 A drudzy kusząc, domagali się znaku od niego z nieba. +Luke Łk 49 11 17 A on skoro ujrzał myśli ich, rzekł im: Wszelkie królestwo, przeciw sobie rozdzielone, będzie spustoszone, i dom na dom upadnie. +Luke Łk 49 11 18 A jeźliż i szatan rozdzielon jest przeciw sobie, jakoż się ostoi królestwo jego? gdyż powiadacie, iż Ja przez Beelzebuba wyrzucam czarty. +Luke Łk 49 11 19 A jeźliż Ja przez Beelzebuba wyrzucam czarty, synowie wasi przez kogo wyrzucają? dlatego oni sędziami waszymi będą. +Luke Łk 49 11 20 Lecz jeźli palcem Bożym wyrzucam czarty, zaisteć na was przyszło królestwo Boże. +Luke Łk 49 11 21 Gdy mocarz zbrojny strzeże dworu swego, w pokoju jest to, co ma. +Luke Łk 49 11 22 Ale jeźli mocniejszy nadeń nadszedłszy, zwycięży go, odejmie wszystkę broń jego, w któréj ufał, i korzyści jego rozdał. +Luke Łk 49 11 23 Ktoć nie jest zemną, przeciw mnie jest, a kto nie zgromadza zemną, rozprasza. +Luke Łk 49 11 24 Gdy duch nieczysty wynidzie od człowieka, chodzi po miejscach bezwodnych, szukając odpoczynku: a nie nalazłszy, mówi: Wrócę się do domu mego, zkądem wyszedł. +Luke Łk 49 11 25 A przyszedłszy, najduje go umieciony i ochędożony. +Luke Łk 49 11 26 Tedy idzie i bierze z sobą siedmi innych duchów gorszych nad się, a wszedłszy, mieszkają tam, i stawają się pośledniejsze rzeczy człowieka onego gorsze, niźli pierwsze. +Luke Łk 49 11 27 I stało się, gdy to mówił, podniósłszy głos niektóra niewiasta z rzesze, rzekła mu: Błogosławiony żywot, który cię nosił, i piersi, któreś ssał. +Luke Łk 49 11 28 A on rzekł: I owszem, błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go. +Luke Łk 49 11 29 A gdy się rzesze zbieżały, [0948]począł mówić: Ten naród jest naród złościwy, żąda znaku, a znak mu nie będzie dan, tylko znak Jonasa proroka. +Luke Łk 49 11 30 Bo jako był Jonas znakiem Niniwitom, takżeć będzie i Syn człowieczy narodowi temu. +Luke Łk 49 11 31 Królowa z południa wstanie na sądzie z mężmi narodu tego i potępi je; iż przyjechała od krajów ziemie słuchać mądrości Salomonowéj: a otoć tu więcéj, niż Salomon. +Luke Łk 49 11 32 Mężowie Niniwitowie powstaną na sądzie z narodem tym i potępią go, iż pokutę czynili na Jonasowe kazanie: a oto tu więcéj, niźli Jonas. +Luke Łk 49 11 33 Żaden świece nie zapala i nie stawia w skrytości, ani pod korzec; ale na świecznik, aby, którzy wchodzą, widzieli światło. +Luke Łk 49 11 34 Świeca ciała twego jest oko twoje. Jeźliby oko twe było szczere, wszystko ciało twe świetne będzie; lecz jeźliby złe było, ciało téż twoje ciemne będzie. +Luke Łk 49 11 35 Patrz tedy, żeby światło, które w tobie jest, ciemnością nie było. +Luke Łk 49 11 36 Jeźliby tedy ciało twe wszystko świetne było, nie mając jakiéj cząstki ciemności, będzie wszystko świetne, a jako świeca jasności oświeci się. +Luke Łk 49 11 37 A gdy mówił, prosił go niektóry Pharyzeusz, aby obiadował u niego: wszedłszy tedy siadł do stołu. +Luke Łk 49 11 38 A Pharyzeusz począł sam w sobie myśląc mówić, czemuby się nie umył przed obiadem. +Luke Łk 49 11 39 I rzekł Pan do niego: Teraz wy Pharyzeuszowie, co jest zwierzchu kubka i misy, oczyszczacie; lecz co jest wewnątrz w was, pełno jest drapieztwa i nieprawości. +Luke Łk 49 11 40 Szaleni, izaż ten, który uczynił to, co jest zwierzchu, nie uczynił też tego, co jest i wewnątrz? +Luke Łk 49 11 41 Wszakże co zbywa, dajcie jałmużnę, a oto wszystkie rzeczy są wam czyste. +Luke Łk 49 11 42 Ale biada Pharyzeuszom, iż dawacie dziesięcinę z miętki i z ruty i z wszelkiéj jarzyny, a opuszczacie sąd i miłość Bożą; lecz te rzeczy trzeba było czynić, a onych nie opuszczać. +Luke Łk 49 11 43 Biada wam Pharyzeuszom, iż miłujecie pierwsze stołki w bóżnicach i pozdrawiania na rynku. +Luke Łk 49 11 44 Biada wam, iż jesteście jako groby, których nie widać, a ludzie, którzy się po nich przechodzą, nie wiedzą. +Luke Łk 49 11 45 Odpowiedziawszy tedy niektóry z biegłych w zakonie, rzekł mu: Nauczycielu! to mówiąc i nas hańbisz. +Luke Łk 49 11 46 A on rzekł: I wam w zakonie biegłym biada! albowiem obciążacie ludzi brzemiony, których unieść nie mogą, a sami się jednym palcem swym nie dotykacie brzemion. +Luke Łk 49 11 47 A biada wam, którzy budujecie groby proroków, a ojcowie wasi pozabijali je. +Luke Łk 49 11 48 Zaiste świadczycie, iż zezwalacie na uczynki ojców waszych; albowiem je oni zabili, a wy budujecie groby ich. +Luke Łk 49 11 49 Dlatego i mądrość Boża rzekła: Poślę do nich proroki i Apostoły, a z nich zabiją i prześladować będą, +Luke Łk 49 11 50 Aby szukano krwie wszystkich proroków, którą wylał ten naród od założenia świata: +Luke Łk 49 11 51 Od krwie Ablowéj aż do krwie Zacharyaszowéj, który zginął między ołtarzem a kościołem. Zaiste wam powiadam, będą szukać od narodu tego. +Luke Łk 49 11 52 Biada wam biegłym w zakonie! iżeście wzięli klucz wyrozumienia: samiście nie weszli, a tych, którzy wchodzili, hamowaliście. +Luke Łk 49 11 63 A gdy to do nich mówił, poczęli Pharyzeuszowie i biegli w zakonie bardzo nacierać i usta mu zatulać wielą rzeczy; +Luke Łk 49 11 54 Czyhając nań i szukając, żeby co uchwycili z ust jego, aby go oskarżyli. +Luke Łk 49 12 1 A gdy wiele rzesz około stało, tak iż jedni drugie deptali, począł mówić [0949]do uczniów swoich: Strzeżcie się kwasu Pharyzejskiego, który jest obłudność. +Luke Łk 49 12 2 A niemasz nic zakrytego, coby się wyjawić nie miało, ani tajemnego, czegoby się nie dowiedziano. +Luke Łk 49 12 3 Albowiem, coście w ciemnościach mówili, na świetle mówić będą, a coście w ucho mówili w komorach, na dachach ogłoszono będzie. +Luke Łk 49 12 4 A mówię wam przyjaciołom moim: Nie dajcie się ustraszyć tym, którzy zabijają ciało, a potem nie mają daléj, coby czynili. +Luke Łk 49 12 5 Lecz wam okażę, kogo się bać macie: Bójcie się onego, który gdy zabije, ma moc wrzucić do piekła. Zaiste wam powiadam, tego się bójcie. +Luke Łk 49 12 6 Izali piąci wróbli nie przedają za dwa pieniążki? a jeden z nich nie jest w zapamiętaniu przed Bogiem. +Luke Łk 49 12 7 Aleć i włosy głowy waszéj wszystkie są zliczone, a przeto się nie bójcie; drożsiście wy niżli wiele wróblów. +Luke Łk 49 12 8 A mówię wam: Wszelki, który mię wyzna przed ludźmi, i Syn człowieczy wyzna go przed Anioły Bożymi. +Luke Łk 49 12 9 I który się mnie zaprzy przed ludźmi, będzie zaprzan przed Anioły Bożymi. +Luke Łk 49 12 10 I wszelki, który mówi słowo przeciw Synowi człowieczemu, będzie mu odpuszczono, a temu, coby bluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczono. +Luke Łk 49 12 11 A gdy was będą wodzić do bóżnic i do urzędów i zwierzchności, nie frasujcież się, jako albo cobyście odpowiedzieć albo mówić mieli. +Luke Łk 49 12 12 Bo Duch Święty nauczy was onéjże godziny, co wam potrzeba mówić. +Luke Łk 49 12 13 I rzekł mu niektóry z rzesze: Nauczycielu! rzecz bratu memu, aby się ze mną podzielił dziedzictwem. +Luke Łk 49 12 14 A on mu rzekł: Człowiecze! któż mię postanowił sędzią albo dzielnikiem nad wami? +Luke Łk 49 12 15 I rzekł do nich: Baczcież a strzeżcie się wszelakiego łakomstwa: gdyż nie w dostatku czyim żywot jego jest, z tego co ma. +Luke Łk 49 12 16 I powiedział im podobieństwo, mówiąc: Niektórego bogatego człowieka rola obfite pożytki zrodziła. +Luke Łk 49 12 17 I rozmyślał sam w sobie, mówiąc: Cóż uczynię, gdyż nie mam dokądbych zgromadzić miał urodzaje moje? +Luke Łk 49 12 18 I rzekł: To uczynię: Skażę gumna moje, a większe pobuduję a tam zgromadzę wszystko, co mi się urodziło i dobra moje. +Luke Łk 49 12 19 I rzekę duszy swojéj: Duszo! masz wiele dóbr zgotowanych na wiele lat; odpoczywaj, jedz, pij, używaj. +Luke Łk 49 12 20 I rzekł mu Bóg: Szalony! téj nocy dusze twéj upominają się u ciebie; a coś nagotował, czyjeż będzie? +Luke Łk 49 12 21 Takci jest, który sobie skarbi, a nie jest ku Bogu bogatym. +Luke Łk 49 12 22 I rzekł do uczniów swoich: Dlatego wam powiadam: Nie troszczcie się o duszę waszę, cobyście jedli, ani o ciało, w cobyście się obłóczyli. +Luke Łk 49 12 23 Większa jest dusza, niż żywność, a ciało więcéj, niźli odzienie. +Luke Łk 49 12 24 Przypatrzcie się krukom, iż nie sieją ani żną, którzy nie mają śpiżarniéj ani gumna, a Bóg je karmi. Jakoż daleko wy jesteście drożsi niźli oni? +Luke Łk 49 12 25 A któż z was myśląc może jeden łokieć przydać do wzrostu swego? +Luke Łk 49 12 26 Jeźliż tedy ani tego, co najmniejsze jest, możecie, czemuż się o inne frasujecie? +Luke Łk 49 12 27 Przypatrzcie się liliom, jako rosną; nie pracują ani przędą: a powiadam wam, ani Salomon we wszystkiéj swéj chwale nie był ubranym, jako jedna z tych. +Luke Łk 49 12 28 A jeźliż trawę, która dziś jest na polu, a jutro bywa w piec wrzucona, tak Bóg przyodziewa, jakóż więcéj was małéj wiary! +Luke Łk 49 12 29 I wy nie pytajcie się, cobyście jeść albo pić mieli: a wzgórę się nie podnoście. +Luke Łk 49 12 30 Albowiem tego wszystkiego narodowie świata szukają; a Ojciec wasz wie, że tego potrzebujecie. +Luke Łk 49 12 31 Owszem szukajcie najprzód królestwa Bożego, a to wszystko przydano wam będzie. +Luke Łk 49 12 33 Poprzedajcie, co macie, a dajcie jałmużnę, czyńcie sobie mieszki, które nie wiotszeją, skarb nie ustawający w niebiesiech, gdzie się złodziéj nie przybliża, ani mól psuje. +Luke Łk 49 12 34 Albowiem gdzie jest skarb wasz, tam i serce wasze będzie. +Luke Łk 49 12 35 Niech będą przepasane biodra wasze i pochodnie gorejące w rękach waszych. +Luke Łk 49 12 36 A wy podobni ludziom czekającym na pana swego, kiedyby się z gód nawrócił, aby, gdy przyjdzie i zakołace, natychmiast mu otworzyli. +Luke Łk 49 12 37 Błogosławieni oni słudzy, które przyszedłszy Pan, znajdzie czujące. Zaprawdę powiadam wam, iż się przepasze a każe im sięść a przechadzając się, będzie im służył. +Luke Łk 49 12 38 A jeźliby przyszedł o wtóréj straży i jeźliby o trzeciéj straży przyszedł, a takby nalazł, błogosławieni są oni słudzy. +Luke Łk 49 12 39 A to wiedzcie, iż, gdyby wiedział gospodarz, któréj godziny złodziéj ma przyjść, czułby wżdy, a nie dopuściłby podkopać domu swego. +Luke Łk 49 12 40 I wy gotowi bądźcie; bo godziny, któréj się nie domniemacie, Syn człowieczy przyjdzie. +Luke Łk 49 12 41 I rzekł mu Piotr: Panie, do nasże mówisz to podobieństwo, czyli i do wszystkich? +Luke Łk 49 12 42 A Pan rzekł: Który mniemasz jest wierny a roztropny szafarz, którego Pan postanowił nad czeladzią swoją, aby im na czas dał miarę pszenice? +Luke Łk 49 12 43 Błogosławiony on sługa, którego pan przyszedłszy, znajdzie tak czyniącego. +Luke Łk 49 12 44 Prawdziwie mówię wam: Nad wszystkiem, co ma, postanowi go. +Luke Łk 49 12 45 A jeźliby rzekł on sługa w sercu swojem: Omieszkawa przyjść pan mój, i począłby bić sługi i służebnice i jeść i pić i upijać się: +Luke Łk 49 12 46 Przyjdzie pan sługi onego w dzień, w który się nie spodziewa, i w godzinę, której nie wie: i oddzieli go, a część jego z niewiernymi położy. +Luke Łk 49 12 47 A on sługa, który poznał wolą pana swego, a nie nagotował, ani uczynił wedle woli jego, wielce będzie karan. +Luke Łk 49 12 48 Ale który nie wiedział a uczynił co godnego karania, mało będzie karan, a od każdego, któremu wiele dano, wiele żądać będą, a któremu wiele zlecono, więcéj będą chcieć od niego. +Luke Łk 49 12 49 Przyszedłem puścić ogień na ziemię, a czegóż chcę, jedno aby był zapalon? +Luke Łk 49 12 50 Lecz mam być chrztem ochrzczon: a jakom jest ściśnion, aż się wykona! +Luke Łk 49 12 51 Mniemacie, aby eh przyszedł dawać pokój na ziemię? Nie, mówię wam, ale rozłączenie. +Luke Łk 49 12 52 Albowiem odtąd będzie ich pięć w jednym domu rozłączonych: trzej przeciwko dwiema, a dwaj przeciwko trzem. +Luke Łk 49 12 53 Oddzielą się ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu swemu, matka przeciw córce, a córka przeciw matce, świekra przeciw niewiastce swéj, a niewiastka przeciw świekrze swojéj. +Luke Łk 49 12 54 Mówił téż i do rzeszéj: Gdy widzicie obłok wschodzący od zachodu, wnet mówicie: Będzie deszcz; i tak bywa. +Luke Łk 49 12 55 A gdy wiatr wiejący od południa, powiadacie: Iż będzie gorąco; i bywa. +Luke Łk 49 12 56 Obłudnicy! postawy nieba i ziemie doświadczać umiecie, a tego to czasu jako nie doświadczacie? +Luke Łk 49 12 56 Przeczże i sami z siebie nie sądzicie, co jest sprawiedliwego? +Luke Łk 49 12 58 Gdy tedy idziesz z twym przeciwnikiem do przełożonego, starajże się w drodze, jako byś był wolen od niego, by cię snadź nie pociągnął przed sędziego, a sędziaby cię podał wycięgaczowi, a wycięgaczby cię wrzucił do więzienia. +Luke Łk 49 12 59 Powiadam ci: Nie wynidziesz ztamtąd, aż i ostatni drobny pieniądz oddasz. +Luke Łk 49 13 1 A byli niektórzy na ten czas, oznajmując mu o Galilejczykach, [0951]których krew zmięszał Piłat z ofiarami ich. +Luke Łk 49 13 2 A odpowiedziawszy Jezus, rzekł im: Mniemacie, że ci Galilejczycy nad wszystkie inne Galilejczyki grzeszniejszymi byli, iż takowe rzeczy ucierpieli? +Luke Łk 49 13 3 Nie, powiadam wam; lecz, jeźli pokutować nie będziecie, wszyscy także zginiecie. +Luke Łk 49 13 4 Jako ośmnaście onych, na które upadła wieża w Syloe i pobiła ich: mniemacie, żeby i oni winniejszymi byli nad wszystkie ludzie mieszkające w Jeruzalem? +Luke Łk 49 13 5 Nie, mówię wam; ale, jeźli pokutować nie będziecie, wszyscy także zginiecie. +Luke Łk 49 13 6 I powiedział to pobieństwo: Miał niektóry figowe drzewo wysadzone w winnicy swojéj, i przyszedł szukając na niem owocu i nie nalazł. +Luke Łk 49 13 7 I rzekł do sprawcy winnice: Oto trzy lata są, jako przychodzę szukając owocu na téj fidze, a nie najduję, wytniesz ją: przecz i ziemię zastępuje? +Luke Łk 49 13 8 A on odpowiedziawszy, rzekł mu: Panie! zaniechaj jéj i na ten rok, aż ją okopam i obłożę gnojem; +Luke Łk 49 13 9 A jeźliby dała owoc: a jeźli nie, napotem ją wytniesz. +Luke Łk 49 13 10 I nauczał w bóżnicy ich w szabbaty. +Luke Łk 49 13 11 A oto niewiasta, która miała ducha niemocy przez ośmnaście lat, a była skurczona, i nie mogła żadną miarą wzgórę pojrzeć. +Luke Łk 49 13 12 Którą ujrzawszy Jezus, przyzwał jéj do siebie i rzekł jéj: Niewiasto! wolnąś uczyniona jest od niemocy twojéj. +Luke Łk 49 13 13 I włożył na nią ręce, a natychmiast podniosła się i chwaliła Boga. +Luke Łk 49 13 14 A odpowiedziawszy Arcybóżnik, gniewając się, że Jezus w szabbat uzdrawiał, rzekł do rzesze: Sześć dni są, w których ma być robiono, w te tedy przychodźcie a leczcie się, a nie w dzień sobotni. +Luke Łk 49 13 15 A odpowiadając do niego Pan, rzekł: Obłudnicy! każdy z was w szabbat nie odwięzuje wołu swego, albo osła od żłobu, i wiedzie napawać? +Luke Łk 49 13 16 A téj córki Abrahamowéj, którą związał szatan oto ośmnaście lat, nie potrzeba było od związki téj rozwiązać w dzień sobotni? +Luke Łk 49 13 17 I gdy to mówił, wstydali się wszyscy przeciwnicy jego; a wszystek lud radował się ze wszystkiego, co się chwalebnie działo od niego. +Luke Łk 49 13 18 Mówił tedy: Czemuż podobne jest królestwo niebieskie, a czemu je podobne uczynię? +Luke Łk 49 13 19 Podobne jest ziarnu gorczycznemu, które wziąwszy człowiek, wrzucił do ogrodu swego, i urosło i stało się drzewem wielkiem, a ptacy niebiescy odpoczywali na gałęziach jego. +Luke Łk 49 13 20 I zasię rzeki: Komuż podobne uczynię królestwo Boże? +Luke Łk 49 13 21 Podobne jest kwasowi, który wziąwszy niewiasta, zakryła we trzy miary mąki, ażby się wszystko zakwasiło. +Luke Łk 49 13 22 I chodził po miastach i miasteczkach, nauczając, a idąc w drogę do Jeruzalem. +Luke Łk 49 13 23 I rzekł mu niektóry: Panie! jeźli mało tych, co mają być zbawieni? A on rzekł do nich: +Luke Łk 49 13 24 Usiłujcie, abyście weszli przez ciasną fórtkę; bo powiadam wam, że ich wiele będą chcieli wniść, a nie będą mogli. +Luke Łk 49 13 25 A gdy wnidzie gospodarz i zamknie drzwi, poczniecie stać na dworze i kołatać we drzwi, mówiąc: Panie, otwórz nam! A odpowiadając, rzecze wam: Nie znam was, zkądeście. +Luke Łk 49 13 26 Tedy poczniecie mówić: Jadalichmy przed tobą i pijali, i uczyłeś na ulicach naszych. +Luke Łk 49 13 27 I rzecze wam: Nie znam was, zkądeście. Odstąpcie odemnie wszyscy czyniciele nieprawości. +Luke Łk 49 13 28 Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama i Izaaka i Jakóba i wszystkie proroki w królestwie Bożem, a was precz wyrzuconych. +Luke Łk 49 13 29 I przyjdą od wschodu i zachodu, od północy i południa, i usiędą w królestwie Bożem. +Luke Łk 49 13 31 W onże dzień przystąpili niektórzy z Pharyzeuszów, mówiąc mu: Wynidź a idź ztąd; bo cię Herod cbce zabić. +Luke Łk 49 13 32 I rzekł im: Idźcie, a powiedzcie liszce onéj: Oto wyrzucam czarty i wykonywam uzdrawiania dziś i jutro, i trzeciego dnia koniec mieć będę. +Luke Łk 49 13 33 A wszakóż potrzeba mi dziś i jutro i po jutrze iść; bo nie może być, aby prorok indzie zginął okrom w Jeruzalem. +Luke Łk 49 13 34 Jeruzalem, Jeruzalem! które zabijasz proroki i kamionujesz te, którzy są do ciebie posłani; ilekrociem chciał zebrać dziatki twe, jako ptak gniazdo swe pod skrzydła, a nie chciałoś? +Luke Łk 49 13 35 Otóż zostanie wam dom wasz pusty. A powiadam wam, że mię nie ujrzycie, aż przyjdzie, kiedy rzeczecie. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie. +Luke Łk 49 14 1 I stało się, gdy Jezus wszedł do domu jednego przedniejszego Pharyzeusza w szabbat jeść chleb, a oni go podstrzegali. +Luke Łk 49 14 2 A oto człowiek niektóry opuchły był przed nim. +Luke Łk 49 14 3 A Jezus odpowiedziawszy, rzekł do biegłych w zakonie i Pharyzeuszów, mówiąc: Godzili się w szabbat uzdrawiać? +Luke Łk 49 14 4 Lecz oni milczeli; a on ująwszy uzdrowił go i odprawił. +Luke Łk 49 14 5 A odpowiadając rzekł do nich: Którego z was osieł albo wół wpadnie w studnią, a nie wnet go wyciągnie w dzień sobotni? +Luke Łk 49 14 6 I nie mogli mu na to odpowiedzieć. +Luke Łk 49 14 7 I powiedział téż podobieństwo do zaproszonych, przypatrując się, jako pierwsze siedzenia obierali, mówiąc do nich: +Luke Łk 49 14 8 Gdy będziesz wezwan na gody, nie siadajże na pierwszem miejscu, aby snadź poczciwszy nad cię nie był wezwan od niego: +Luke Łk 49 14 9 A przyszedłszy ten, który ciebie i onego wezwał, nie rzekł ci: Daj temu miejsce: a tedybyś ze wstydem począł mieć ostateczne miejsce. +Luke Łk 49 14 10 Ale gdy będziesz wezwan, idź, usiądź na pośledniem miejscu, że gdy przyjdzie ten, który cię wezwał, rzecze tobie: Przyjacielu! posiądź się wyżéj; tedy będzie tobie chwała przed społem siedzącymi. +Luke Łk 49 14 11 Bo wszelki, co się wynosi, zniżon będzie, a kto się uniża, wywyższon będzie. +Luke Łk 49 14 12 Mówił téż i onemu, który go był wezwał: Gdy sprawujesz obiad albo wieczerzą, nie wzywajże przyjaciół twoich, ani braciéj twéj, ani krewnych, ani sąsiadów bogatych, żeby cię snadź i oni zaś nie wezwali, i nie stałać się nagroda. +Luke Łk 49 14 13 Ale gdy sprawujesz ucztę, wzówże ubogich, ułomnych, chromych i ślepych: +Luke Łk 49 14 14 A będziesz błogosławionym, żeć nie mogą oddać; albowiem ci będzie oddano w zmartwychwstanie sprawiedliwych. +Luke Łk 49 14 15 To usłyszawszy niektóry z społu siedzących, rzekł mu. Błogosławiony, który będzie jadł chleb w królestwie Bożem. +Luke Łk 49 14 16 A on mu powiedział: Człowiek niektóry sprawił wieczerzą wielką i wezwał wielu. +Luke Łk 49 14 17 I posłał sługę swego w godzinę wieczerzy, aby powiedział zaproszonym, żeby przyszli; boć już wszystko gotowo. +Luke Łk 49 14 18 I poczęli się wszyscy społecznie wymawiać. Pierwszy mu rzekł: Kupiłem wieś, i mam potrzebę wyniść a oglądać ją: proszę cię, miej mię za wymówionego. +Luke Łk 49 14 19 A drugi rzekł: Kupiłem pięć jarzm wołów, i idę ich doświadczać: proszę cię, miej mię za wymówionego. +Luke Łk 49 14 20 A drugi rzekł: Żonęm pojął, a przeto nie mogę przyjść. +Luke Łk 49 14 21 A wróciwszy się sługa, oznajmił to panu swemu. Tedy się gospodarz rozgniewawszy, rzekł słudze [0953]swemu: Wynidź rychło na ulice i uliczki miasta, a ubogie i ułomne i ślepe i chrome wprowadź tu. +Luke Łk 49 14 22 I rzekł sługa: Panie! stało się, jakoś rozkazał, a jeszcze jest miejsce. +Luke Łk 49 14 23 I rzekł pan słudze. Wynidź na drogi i opłotki, a przymuś wniść, aby był dom mój napełnion. +Luke Łk 49 14 24 A powiadam wam, żeć żaden z onych mężów, którzy są zaproszeni, nie ukusi wieczerzy mojéj. +Luke Łk 49 14 25 I szły z nim rzesze wielkie, a obróciwszy się, rzekł do nich: +Luke Łk 49 14 26 Jeźli kto idzie do mnie, a nie ma w nienawiści ojca swego i matki i żony i dzieci i braciéj i sióstr, jeszcze téż i dusze swojéj, nie może być uczniem moim. +Luke Łk 49 14 27 A kto nie nosi krzyża swego a idzie za mną, nie może być uczniem moim. +Luke Łk 49 14 28 Albowiem kto z was, chcąc budować wieżę, nie pierwéj siadłszy, rachuje nakłady, których potrzeba, jeźli ma do wykonania? +Luke Łk 49 14 29 Aby, gdyby założył fundament, a nie mógł dokończyć, wszyscy patrzający nie poczęli śmiać się z niego, +Luke Łk 49 14 30 Mówiąc: Iż ten człowiek począł budować, a nie mógł dokonać. +Luke Łk 49 14 31 Albo który król, mając jechać stoczyć wojnę z drugim królem, nie pierwéj siadłszy, myśli, jeźli może z dziesiącią tysięcy potkać się z onym, który z dwudziestą tysięcy jedzie przeciw niemu? +Luke Łk 49 14 32 Bo inaczéj, gdy on jeszcze jest daleko, poselstwo wyprawiwszy, prosi o to, co do pokoju należy. +Luke Łk 49 14 33 Tak tedy każdy z was, który nie odstępuje wszystkiego, co ma, nie może być moim uczniem. +Luke Łk 49 14 34 Dobrać jest sól. Lecz jeźli sól zwietrzeje, czem solona będzie? +Luke Łk 49 14 35 Nie przygodzi się ani do ziemie, ani do gnoju; ale ją precz wyrzucą. Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha. +Luke Łk 49 15 1 I przybliżali się do niego celnicy i grzesznicy, aby go słuchali. +Luke Łk 49 15 2 I szemrali Pharyzeuszowie i Doktorowie, mówiąc: Iż ten przyjmuje grzeszniki i jada z nimi. +Luke Łk 49 15 3 I rzekł do nich to podobieństwo, mówiąc: +Luke Łk 49 15 4 Który z was człowiek, co ma sto owiec, a jeźliby stracił jednę z nich, izali nie zostawuje dziewiącidziesiąt i dziewiąci na puszczy, a idzie za oną, co zginęła, aż ją najdzie? +Luke Łk 49 15 5 A gdy ją najdzie, kładzie na ramiona swe, radując się. +Luke Łk 49 15 6 A przyszedłszy do domu, zwoływa przyjaciół i sąsiadów, mówiąc im: Radujcie się ze mną, iżem nalazł owcę moję, która była zginęła. +Luke Łk 49 15 7 Powiadam wam, żeć tak będzie radość w niebie nad jednym grzesznikiem pokutę czyniącym, niż nad dziewiąciądziesiąt i dziewiącią sprawiedliwych, którzy nie potrzebują pokuty. +Luke Łk 49 15 8 Albo która niewiasta mając dziesięć drachm, jeźliżby straciła drachmę jednę, izali nie zapala świece i wymiata domu i szuka z pilnością, ażby znalazła? +Luke Łk 49 15 9 A gdy najdzie, zwoływa przyjaciołek i sąsiadek, mówiąc: Radujcie się ze mną; bom nalazła drachmę, którąm była straciła. +Luke Łk 49 15 10 Tak, powiadam wam, radość będzie przed Anioły Bożymi nad jednym grzesznikiem pokutę czyniącym. +Luke Łk 49 15 11 I rzekł: Człowiek niektóry miał dwu synów. +Luke Łk 49 15 12 I rzekł młodszy z nich ojcu: Ojcze! daj mi część majętności, która na mię przypada. I rozdzielił im majętność. +Luke Łk 49 15 13 A po niewielu dni, zebrawszy wszystko, młodszy syn odjechał w daleką krainę i rozproszył tam majętność swą, żywiąc rozpustnie. +Luke Łk 49 15 14 A gdy wszystko utracił, stał się głód wielki w onéj krainie, i on począł niedostatek cierpieć. +Luke Łk 49 15 15 A szedł i przystał do jednego [0954]obywatela onéj krainy, i posłał go do wsi swojéj, aby pasł wieprze. +Luke Łk 49 15 16 I radby był napełnił brzuch swój młotem, które jadali wieprze: a nikt mu nie dawał. +Luke Łk 49 15 17 A przyszedłszy ku sobie, rzekł: Jako wiele najemników w domu ojca mego mają dosyć chleba, a ja tu głodem umieram! +Luke Łk 49 15 18 Wstanę i pójdę do ojca mego i rzekę mu: Ojcze! zgrzeszyłem przeciw niebu i przed tobą, +Luke Łk 49 15 19 Jużem nie jest godzien być zwan synem twoim, uczyń mię jako jednego z najemników twoich. +Luke Łk 49 15 20 A wstawszy, szedł do ojca swego. A gdy jeszcze był daleko, ujrzał go ojciec jego i miłosierdziem wzruszony jest, a przybieżawszy, upadł na szyję jego i pocałował go. +Luke Łk 49 15 21 I rzekł mu syn: Ojcze! zgrzeszyłem przeciw niebu i przed tobą, jużem nie jest godzien być zwan synem twoim. +Luke Łk 49 15 22 I rzekł ojciec do sług swoich: Rychło przynieście pierwszą szatę, a obleczcie go i dajcie pierścień na rękę jego i boty na nogi jego. +Luke Łk 49 15 23 I przywiedźcie cielca utuczonego i zabijcie, a jedzmy i używajmy. +Luke Łk 49 15 24 Albowiem ten mój syn umarł był, a ożył: zginął był, a nalazł się. I poczęli używać. +Luke Łk 49 15 25 A starszy syn jego był na polu. A gdy przychodził i przybliżał się do domu, usłyszał muzykę i taniec: +Luke Łk 49 15 26 A przyzwał jednego z służebników i spytał, coby to było. +Luke Łk 49 15 27 A on mu powiedział: Brat twój przyszedł, i zabił ojciec twój cielca utuczonego, iż go zdrowego zaś dostał. +Luke Łk 49 15 28 I rozgniewał się i nie chciał wniść; a tak ojciec jego wyszedłszy, począł go prosić. +Luke Łk 49 15 29 Lecz on odpowiedziawszy, rzekł ojcu swemu: Oto tak wiele lat służę tobie, i nigdym nie przestąpił rozkazania twego, a nigdyś mi nie dał koźlęcia, żebych używał z przyjacioły moimi. +Luke Łk 49 15 30 Ale gdy ten syn twój, który pożarł majętność swą z nierządnicami, przyszedł, zabiłeś mu utuczonego cielca. +Luke Łk 49 15 31 A on mu powiedział: Synu! tyś zawżdy jest zemną, i wszystko moje twoje jest. +Luke Łk 49 15 32 Lecz trzeba było używać i weselić się, iż ten brat twój był umarły, a ożył: zginął był, a nalezion jest. +Luke Łk 49 16 1 Mówił téż i do uczniów swych: Był niektóry człowiek bogaty, który miał włodarza, a ten był odniesion do niego, jakoby rozproszył dobra jego. +Luke Łk 49 16 2 I wezwał go i rzekł mu: Cóż to słyszę o tobie? oddaj liczbę włodarstwa twego; albowiem już włodarzyć nie będziesz mógł. +Luke Łk 49 16 3 I mówił włodarz sam w sobie: Cóż uczynię, gdyż pan mój odejmuje odemnie włodarstwo? kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. +Luke Łk 49 16 4 Wiem, co uczynię, że, gdy będę złożon z włodarstwa, przyjmą mię do domów swoich. +Luke Łk 49 16 5 Wezwawszy tedy każdego z osobna dłużnika pana swego, mówił pierwszemu: Wieleś winien panu memu? +Luke Łk 49 16 6 A on powiedział: Sto bareł oliwy. I rzekł mu: Weźmij zapis twój, a siądź natychmiast, napisz pięćdziesiąt. +Luke Łk 49 16 7 Potem drugiemu rzekł: A ty wieleś winien? A on rzekł: Sto beczek pszenice. I rzekł mu: Weźmij zapis swój, a napisz ośmdziesiąt. +Luke Łk 49 16 8 I pochwalił pan włodarza niesprawiedliwości, iż roztropnie uczynił; bo synowie tego świata roztropniejsi są w rodzaju swoim nad syny światłości. +Luke Łk 49 16 9 A Ja wam powiadam: Czyńcie sobie przyjacioły z mammony niesprawiedliwości, aby, gdy ustaniecie, przyjęli was do wiecznych przybytków. +Luke Łk 49 16 10 Kto wierny jest w najmniejszéj rzeczy, i w większéj wierny jest, a kto w małem niesprawiedliwy jest, i w większem niesprawiedliwy jest. +Luke Łk 49 16 11 Jeźliżeście tedy w niesprawiedliwéj mammonie wiernymi nie byli, która prawdziwa jest, kto się jéj wam zwierzy? +Luke Łk 49 16 12 A jeźliście w cudzem wiernymi nie byli, któż wam da, co wasze jest? +Luke Łk 49 16 14 A słuchali tego wszytkiego Pharyzeuszowie, którzy byli łakomi, i śmiali się z niego. +Luke Łk 49 16 15 I rzekł im: Wy jesteście, którzy sami siebie usprawiedliwiacie przed ludźmi; lecz Bóg zna serca wasze; albowiem co jest u ludzi wyniosłego, obrzydłość jest przed Bogiem. +Luke Łk 49 16 16 Zakon i prorocy aż do Jana: odtychmiast królestwo Boże opowiadają, a każdy gwałt mu czyni. +Luke Łk 49 16 17 A łatwiéj niebu i ziemi przeminąć, niż jednéj kresce z zakonu upaść. +Luke Łk 49 16 18 Wszelki, który opuszcza żonę swą, a drugą pójmuje, cudzołoży, a kto od męża opuszczoną pójmuje, cudzołoży. +Luke Łk 49 16 19 Był niektóry człowiek bogaty, który obłóczył się w purpurę i w bisior i używał hojnie na każdy dzień. +Luke Łk 49 16 20 I był niektóry żebrak imieniem Łazarz, który leżał u wrót jego pełen wrzodów, +Luke Łk 49 16 21 Chcąc być nasycon z odrobin, które padały z stołu bogaczowego, a żaden mu nie dawał, ale i psi przychodząc lizali wrzody jego. +Luke Łk 49 16 22 I stało się, że umarł żebrak, a poniesion był od Aniołów na łono Abrahamowe. Umarł téż i bogacz i pogrzebion jest w piekle. +Luke Łk 49 16 23 A podniósłszy oczy swoje, gdy był w mękach, ujrzał Abrahama z daleka i Łazarza na łonie jego. +Luke Łk 49 16 24 A on wołając rzekł: Ojcze Abrahamie! zmiłuj się nademną a poślij Łazarza, aby omoczył koniec palca swego w wodzie, aby ochłodził język mój; bo cierpię męki w tym płomieniu. +Luke Łk 49 16 25 I rzekł mu Abraham: Synu! wspomnij, żeś odebrał dobra za żywota twego, a Łazarz także złe: a teraz on ma pociechę, a ty męki cierpisz. +Luke Łk 49 16 26 A nad to wszystko między nami i wami otchłań wielka jest utwierdzona, aby ci, którzy chcą ztąd przejść do was, nie mogli, ani ztamtąd przejść sam. +Luke Łk 49 16 27 I rzekł: Proszę cię tedy, ojcze! abyś go posłał do domu ojca mego; albowiem mam pięć braciéj, +Luke Łk 49 16 28 Aby im świadectwo wydał, iżby téż oni nie przyszli na to miejsce mąk. +Luke Łk 49 16 29 I rzekł mu Abraham: Mają Mojżesza i proroki, niechże ich słuchają. +Luke Łk 49 16 30 A on rzekł: Nie, ojcze Abrahamie! ale gdyby kto z umarłych szedł do nich, będą pokutę czynić. +Luke Łk 49 16 31 I rzekł mu: Jeźli Mojżesza i proroków nie słuchają, ani, by téż kto z martwych powstał, nie uwierzą. +Luke Łk 49 17 1 I rzekł do uczniów swoich: Nie podobna jest, aby zgorszenia przyjść nie miały; lecz biada temu, przez kogo przychodzą. +Luke Łk 49 17 2 Pożyteczniéj mu jest, gdyby młyński kamień zawieszono na szyjéj jego i wrzucono go w morze, niźliby miał zgorszyć jednego z tych malutkich. +Luke Łk 49 17 3 Miejcież się na pieczy. Jeźliby twój brat zgrzeszył przeciw tobie, strofuj go: a jeźliby żałował, odpuść mu. +Luke Łk 49 17 4 A jeźliby siedmkroć na dzień zgrzeszył przeciw tobie, i siedmkroć na dzień nawrócił się k tobie, mówiąc: Żalci mi, odpuść mu. +Luke Łk 49 17 5 I rzekli Apostołowie Panu: Przymnóż nam wiary. +Luke Łk 49 17 6 A Pan rzekł: Jeźlibyście mieli wiarę jako ziarno gorczyczne, rzeczecie temu drzewu morwowemu: Wykorzeń się a przesadź się w morze, a usłucha was. +Luke Łk 49 17 7 A któż z was mający sługę orzącego albo paszącego, który, gdyby się [0956]z pola wrócił, rzekłby mu zaraz: Pójdź, siądź do stołu? +Luke Łk 49 17 8 A nie rzekłby mu: Nagotuj, cobych wieczerzał, a przepasz się i służ mi, aż się najem i napiję, a potem ty będziesz jadł i pił?. +Luke Łk 49 17 9 Zali dziękuje słudze onemu, iż uczynił to, co mu rozkazał? +Luke Łk 49 17 10 Nie zda mi się. Także i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam rozkazano, mówcie: Słudzy nieużyteczni jesteśmy, cośmy byli winni uczynić, uczyniliśmy. +Luke Łk 49 17 11 I stało się, gdy szedł do Jeruzalem, szedł środkiem Samaryi i Galilei. +Luke Łk 49 17 12 A gdy wchodził do niektórego miasteczka, zabieżeli mu dziesięć mężów trędowatych, którzy stanęli zdaleka. +Luke Łk 49 17 13 I podnieśli głos, mówiąc: Jezusie! Nauczycielu, zmiłuj się nad nami. +Luke Łk 49 17 14 Które gdy ujrzał, rzekł: Idźcie, okażcie się kapłanom. I stało się, gdy szli, byli oczyszczeni. +Luke Łk 49 17 15 A jeden z nich, gdy obaczył, że był uzdrowion, wrócił się, głosem wielkim chwaląc Boga. +Luke Łk 49 17 16 I padł na oblicze u nóg jego, dziękując, a ten był Samarytan. +Luke Łk 49 17 17 A Jezus odpowiedziawszy, rzekł: Zaż nie dziesięć jest oczyszczonych, a dziewięć kędy są? +Luke Łk 49 17 18 Nie jest naleziony, któryby się wrócił, a dał Bogu chwałę, jedno ten cudzoziemiec? +Luke Łk 49 17 19 I rzekł mu: Wstań, idź; bo wiara twoja ciebie uzdrowiła. +Luke Łk 49 17 20 A spytany od Pharyzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Nie przyjdzieć królestwo Boże z postrzeżeniem: +Luke Łk 49 17 21 Ani rzeką: Otoć tu, albo tam; albowiem oto królestwo Boże w was jest. +Luke Łk 49 17 22 I rzekł do uczniów swoich: Przyjdą dni, gdy będziecie żądali oglądać jeden dzień Syna człowieczego, a nie oglądacie. +Luke Łk 49 17 23 I będąć wam mówić: Oto tu, i oto tam. Nie chódźcież, ani się za nimi udawajcie. +Luke Łk 49 17 24 Albowiem jako błyskawica błyskając się z podniebia, na to, co jest pod niebiem, świeci, takżeć będzie Syn człowieczy w dzień swój. +Luke Łk 49 17 25 Lecz potrzeba mu pierwéj wiele ucierpieć i być wzgardzonym od narodu tego. +Luke Łk 49 17 26 A jako się stało we dni Noego, takżeć będzie i we dni Syna człowieczego. +Luke Łk 49 17 27 Jedli i pili, żony pojmowali i za mąż wydawali aż do dnia, którego wszedł Noe do korabia, i przyszedł potop, i wytracił wszystkie. +Luke Łk 49 17 28 Także, jako się działo za dni Lotowych: Jedli i pili, kupowali i przedawali, szczepili i budowali. +Luke Łk 49 17 29 A którego dnia wyszedł Lot z Sodomy, spadł deszcz ognisty i siarczysty z nieba i wytracił wszystkie. +Luke Łk 49 17 30 Wedle tego będzie w dzień, w który Syn człowieczy się objawi. +Luke Łk 49 17 31 Onéj godziny kto będzie na dachu, a naczynie jego w domu, niechaj nie schodzi brać je, a kto na polu, niech się także nazad nie wraca. +Luke Łk 49 17 32 Pamiętajcie na żonę Lotowę. +Luke Łk 49 17 33 Ktoby się kolwiek starał zachować duszę swą, straci ją: a ktokolwiekby ją utracił, ożywi ją. +Luke Łk 49 17 34 Powiadam wam: Onéj nocy będą dwaj na jednem łożu: jednego wezmą, a drugiego zostawią. +Luke Łk 49 17 35 Dwie będą mleć społu: jedne wezmą, a drugą zostawią. Dwaj na polu: jeden będzie wzięt, a drugi zostawion. +Luke Łk 49 17 36 A odpowiadając, rzekli mu: Gdzież, Panie? Który im rzekł: +Luke Łk 49 17 37 Gdziekolwiek będzie ciało, tam się zbiorą i orłowie. +Luke Łk 49 18 1 I powiedział im téż podobieństwo, iż się zawżdy modlić potrzeba, a nie ustawać, +Luke Łk 49 18 2 Mówiąc: Był niektóry sędzia w jednem mieście, który się Boga nie bał a człowieka się nie wstydał. +Luke Łk 49 18 3 A w onem mieście była jedna wdowa, i chodziła do niego, mówiąc: Uczyń mi sprawiedliwość z przeciwnika mego. +Luke Łk 49 18 4 A nie chciał przez długi czas. [0957]A potem rzekł w sobie: Aczci się Boga nie boję i człowieka się nie wstydam, +Luke Łk 49 18 5 Wszakóż, iż mi się uprzykrza ta wdowa, uczynię jéj sprawiedliwość, aby na ostatek przyszedłszy, nie lżyła mię. +Luke Łk 49 18 6 I rzekł Pan: Słuchajcie, co mówi niesprawiedliwy sędzia. +Luke Łk 49 18 7 A Bóg, zali nie uczyni sprawiedliwości wybranym swoim, wołającym do niego we dnie i w nocy, i będzie cierpliwym z strony ich? +Luke Łk 49 18 8 Powiadam wam, że im w rychle uczyni sprawiedliwość. Wszakóż Syn człowieczy przyszedłszy, izali znajdzie wiarę na ziemi? +Luke Łk 49 18 9 Rzekł téż i do niektórych, którzy ufali sami w sobie, jakoby sprawiedliwi, a inszymi gradzili, to podobieństwo: +Luke Łk 49 18 10 Dwoje ludzi wstąpiło do kościoła, aby się modlili, jeden Pharyzeusz, a drugi celnik. +Luke Łk 49 18 11 Pharyzeusz stojąc, tak się sam u siebie modlił: Boże! dziękuję tobie, żem nie jest jako inni ludzie, drapieżni, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, jako i ten celnik. +Luke Łk 49 18 12 Poszczę dwakroć w tydzień: dawam dziesięciny ze wszystkiego, co mam. +Luke Łk 49 18 13 A celnik stojąc z daleka, nie chciał ani podnieść oczu w niebo; ale bił piersi swoje, mówiąc: Boże! bądź miłościw mnie grzesznemu. +Luke Łk 49 18 14 Powiadam wam, zstąpił ten usprawiedliwionym do domu swego, od niego; albowiem ktokolwiek się podwyższa, będzie uniżon, a kto się uniża, będzie podwyższon. +Luke Łk 49 18 15 A przynoszono do niego i dziateczki, aby się ich dotykał; co widząc uczniowie, łajali im. +Luke Łk 49 18 16 Lecz Jezus przyzwawszy ich, rzekł: Dopuśćcie dziateczkom przychodzić do mnie, a nie zabraniajcie im; albowiem takowych jest królestwo Boże. +Luke Łk 49 18 17 Zaprawdę wam powiadam: Ktobykolwiek nie przyjął królestwa Bożego jako dzieciątko, nie wnidzie do niego. +Luke Łk 49 18 18 I pytało go niektóre książę. mówiąc: Nauczycielu dobry! co czyniąc otrzymam żywot wieczny? +Luke Łk 49 18 19 A Jezus mu rzekł: Przecz mię zowiesz dobrym? żaden nie jest dobry, tylko sam Bóg. +Luke Łk 49 18 20 Umiesz przykazania? Nie zabijaj. Nie cudzołóż. Nie kradnij. Nie świadcz fałszywie. Czcij ojca twego i matkę. +Luke Łk 49 18 21 Który rzekł: Tegom wszystkiego przestrzegał od młodości mojéj. +Luke Łk 49 18 22 Co usłyszawszy Jezus, rzekł mu: Jednegoć jeszcze nie dostawa; przedaj wszystko, co masz, a daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie: a przyjdź, chódź za mną. +Luke Łk 49 18 23 To on usłyszawszy, zasmucił się; bo był bardzo bogatym. +Luke Łk 49 18 24 A Jezus widząc go zasmuconym, rzekł: Jako trudno, co mają pieniądze, wnidą do królestwa Bożego! +Luke Łk 49 18 25 Albowiem łatwiéj jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogaczowi wniść do królestwa Bożego. +Luke Łk 49 18 26 I rzekli, co słuchali: A któż może być zbawion? +Luke Łk 49 18 27 Rzekł im: Co niepodobno jest u ludzi, podobno jest u Boga. +Luke Łk 49 18 28 I rzekł Piotr: Oto my opuściliśmy wszystko, a szliśmy za tobą. +Luke Łk 49 18 29 Który im rzekł: Zaprawdę wam powiadam, iż niemasz żadnego, który opuścił dom, albo rodzice, albo bracią, albo żonę, albo dzieci dla królestwa Bożego, +Luke Łk 49 18 30 A nie miałby wziąć daleko więcéj w tym czasie, a w przyszłym wieku żywot wieczny. +Luke Łk 49 18 31 I wziął z sobą Jezus dwunaście i rzekł im: Oto wstępujemy do Jeruzalem, a skończy się wszystko, co napisano jest przez proroki o Synie człowieczym. +Luke Łk 49 18 32 Bo będzie wydan poganom i będzie naigrawan i ubiczowan i uplwan. +Luke Łk 49 18 33 A ubiczowawszy zabiją go: a dnia trzeciego zmartwychwstanie. +Luke Łk 49 18 34 A oni tego nic nie zrozumieli, i było to słowo zakryte od nich, i nie zrozumieli, co się mówiło. +Luke Łk 49 18 35 I stało się, gdy się przybliżał ku Jerychu, ślepy niektóry siedział wedle drogi, żebrząc. +Luke Łk 49 18 37 I powiedzieli mu, iż Jezus Nazareński mimo idzie. +Luke Łk 49 18 38 I zawołał, mówiąc: Jezusie, synu Dawidów! zmiłuj się nademną. +Luke Łk 49 18 39 A którzy szli wprzód, fukali nań, aby milczał. Lecz on tem więcéj wołał: Synu Dawidów! zmiłuj się nademną. +Luke Łk 49 18 40 A Jezus stanąwszy, rozkazał go przywieść do siebie. A gdy się przybliżył, pytał go, mówiąc: +Luke Łk 49 18 41 Co chcesz, abym ci uczynił? A on powiedział: Panie! abych przejrzał. +Luke Łk 49 18 42 A Jezus mu rzekł: Przejrzyj, wiara twoja ciebie uzdrowiła. +Luke Łk 49 18 43 I natychmiast przejrzał i szedł za nim, wielbiąc Boga. A lud wszystek widząc, dawał chwałę Bogu. +Luke Łk 49 19 1 A wszedłszy, szedł przez Jerycho. +Luke Łk 49 19 2 A oto mąż imieniem Zacheusz, który był przedniejszym celnikiem, a on bogatym. +Luke Łk 49 19 3 I starał się, aby widział Jezusa, coby zacz był: a nie mógł przed rzeszą, bo był mały wzrostem. +Luke Łk 49 19 4 A bieżawszy naprzód, wstąpił na drzewo płonnéj figi, aby go ujrzał; bo tamtędy iść miał. +Luke Łk 49 19 5 A gdy przyszedł na miejsce, pojrzawszy wzgórę Jezus, ujrzał go i rzekł do niego: Zacheuszu! zstąp prędko; albowiem dziś potrzeba mi mieszkać w domu twoim. +Luke Łk 49 19 6 I prędko zstąpił i przyjął go z radością. +Luke Łk 49 19 7 A widząc wszyscy, szemrali, mówiąc: Iż zstąpił do człowieka grzesznego. +Luke Łk 49 19 8 A stanąwszy Zacheusz, rzekł do Pana: Oto Panie! połowicę dóbr moich dawam ubogim, a jeźlim kogo w czem oszukał, wracam we czwórnasób. +Luke Łk 49 19 9 Rzekł Jezus do niego: Iż się dzisiaj zbawienie stało temu domowi dlatego, że i on jest synem Abrahamowym. +Luke Łk 49 19 10 Bo przyszedł Syn człowieczy szukać i zbawiać, co było zginęło. +Luke Łk 49 19 11 Gdy oni tego słuchali, dokładając, powiedział podobieństwo, dlatego, że był blizko Jeruzalem, a iż mniemali, że się wnet królestwo Boże okazać miało. +Luke Łk 49 19 12 Rzekł tedy: Człowiek niektóry zacny jechał w daleką krainę wziąć sobie królestwo i wrócić się. +Luke Łk 49 19 13 I przyzwawszy dziesiąci sług swych, dał im dziesięć grzywien i rzekł do nich: Handlujcie, aż przyjadę. +Luke Łk 49 19 14 A mieszczanie jego mieli go w nienawiści i wyprawili za nim poselstwo, mówiąc: Nie chcemy, aby ten królował nad nami. +Luke Łk 49 19 15 I stało się, że się wrócił dostawszy królestwa, i rozkazał wezwać sług, którym dał pieniądze, aby wiedział, coby każdy z nich zarobił. +Luke Łk 49 19 16 I przyszedł pierwszy, mówiąc: Panie! grzywna twa dziesięć grzywien dostała. +Luke Łk 49 19 17 I rzekł mu: Dobrze, sługo dobry! iżeś był na małe wiernym, będziesz miał władzą nad dziesiącią miast. +Luke Łk 49 19 18 Przyszedł i drugi, rzekąc: Panie! grzywna twa pięć grzywien uczyniła. +Luke Łk 49 19 19 Rzekł i temu: I ty bądź nad piącią miast. +Luke Łk 49 19 20 A drugi przyszedł, mówiąc: Panie! oto grzywna twoja, którąm miał zachowaną w chustce; +Luke Łk 49 19 21 Bom się bał ciebie, żeś jest człowiek srogi: bierzesz, czegoś nie położył, a żniesz, czegoś nie siał. +Luke Łk 49 19 22 Rzekł mu: Z ust twych sądzę cię, zły sługo! wiedziałeś, żem ja jest człowiek srogi, biorąc, czegom nie położył, i żnąc, czegom nie siał. +Luke Łk 49 19 23 A przeczżeś nie dał pieniędzy moich na bank, abych ja przyjechawszy, z lichwą je był wżdam wyciągnął? +Luke Łk 49 19 24 I rzekł tam stojącym: Weźmijcie od niego grzywnę, a dajcie temu, który ma grzywien dziesięć. +Luke Łk 49 19 25 I rzekli mu: Panie! ma dzisięć grzywien. +Luke Łk 49 19 26 A powiadam wam, iż wszelkiemu, który ma, będzie dano, a od tego, [0959]który nie ma, i co ma, będzie odjęto od niego. +Luke Łk 49 19 27 Wszakże nieprzyjacioły moje, one, co nie chcieli, abym królował nad nimi, przywiedźcie tu a pobijcie przedemną. +Luke Łk 49 19 28 A to rzekłszy, szedł wprzód, idąc do Jeruzalem. +Luke Łk 49 19 29 I stało się, gdy się przybliżył do Bethphagi i Bethanii, u góry, którą, zowią Oliwną, posłał dwu uczniów swoich, +Luke Łk 49 19 30 Mówiąc: Idźcie do miasteczka, które jest przeciwko; do którego wszedłszy, najdziecie źrebię oślice uwiązane, na którem żaden człowiek nigdy nie siedział: odwiążcie je i przywiedźcie. +Luke Łk 49 19 31 A jeźliby was kto spytał: Przecz odwięzujecie? tak mu rzeczecie: Iż posługi jego Pan chce. +Luke Łk 49 19 32 I odeszli, którzy byli posłani, i znaleźli, jako im powiedział, oślę stojące. +Luke Łk 49 19 33 Gdy tedy odwięzowali oni oślę, rzekli panowie jego do nich: Przecz odwięzujecie oślę? +Luke Łk 49 19 34 A oni powiedzieli: Iż go Panu potrzeba. +Luke Łk 49 19 35 I wiedli je do Jezusa, i wrzuciwszy szaty swe na oślę, wsadzili Jezusa. +Luke Łk 49 19 36 A gdy jechał, słali szaty swe na drodze. +Luke Łk 49 19 37 A gdy się już przybliżał tam, gdzie się spuszczają z góry Oliwnéj, poczęli wszystkie rzesze uczniów zstępujących, weseląc się chwalić Boga głosem wielkim ze wszystkich cudów, które widzieli, +Luke Łk 49 19 38 Mówiąc: Błogosławiony, który idzie król w imię Pańskie: pokój na niebie, a chwała na wysokości. +Luke Łk 49 19 39 A niektórzy Pharyzeuszowie z rzesz, rzekli do niego: Nauczycielu! nałaj uczniom twoim. +Luke Łk 49 19 40 Którym on rzekł: Powiadam wam, iż jeźliby ci milczeli, kamienie wołać będą. +Luke Łk 49 19 41 A gdy się przybliżył, ujrzawszy miasto, płakał nad niem, mówiąc: +Luke Łk 49 19 42 Iż gdybyś i ty poznało, i w ten dzień twój, co ku pokojowi twemu! a teraz zakryto jest od oczu twoich. +Luke Łk 49 19 43 Albowiem przyjdą na cię dni, i obtoczą cię nieprzyjaciele twoi wałem i oblęgą cię i ścisną cię zewsząd: +Luke Łk 49 19 44 I na ziemię cię obalą i syny twoje, którzy w tobie są, a nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu; dlatego, iżeś nie poznało czasu nawiedzenia twego. +Luke Łk 49 19 45 A wszedłszy do kościoła, począł wyganiać przedające w nim i kupujące, +Luke Łk 49 19 46 Mówiąc im: Napisano: Iż dom mój dom modlitwy jest, a wyście go uczynili jaskinią zbójców. +Luke Łk 49 19 47 I uczył na każdy dzień w kościele. +Luke Łk 49 19 48 Lecz przedniejsi kapłani i Doktorowie i celniejsi z ludu szukali go stracić; +Luke Łk 49 19 49 Ale nie najdowali, coby mu uczynić; albowiem wszystek lud bardzo pilnie go słuchał. +Luke Łk 49 20 1 I stało się jednego dnia, gdy on uczył lud w kościele i opowiadał Ewangelią, zeszli się przedniejsi kapłani i Doktorowie z starszymi. +Luke Łk 49 20 2 I rzekli do niego, mówiąc: Powiedz nam, którą mocą to czynisz? albo kto jest, coć dał tę władzą? +Luke Łk 49 20 3 A Jezus odpowiadając, rzekł do nich: Spytam i Ja was o jedno słowo, odpowiedzcie mi: +Luke Łk 49 20 4 Chrzest Janów byłli z nieba, czyli z ludzi? +Luke Łk 49 20 5 A oni rozmyślali w sobie, mówiąc: Iż, jeźli powiemy, z nieba, rzecze: Przeczżeście mu tedy nie wierzyli? +Luke Łk 49 20 6 A jeźli rzeczemy, z ludzi, wszystek lud ukamionuje nas; bo są pewni, iż Jan jest prorokiem. +Luke Łk 49 20 7 I odpowiedzieli, że nie wiedzą, zkąd był. +Luke Łk 49 20 8 A Jezus im powiedział: A Ja téż wam nie powiem, którą mocą to czynię. +Luke Łk 49 20 9 I począł do ludu mówić to podobieństwo: Człowiek nasadził [0960]winnicę i najął ją oraczom, a sam odjechał precz na długi czas. +Luke Łk 49 20 10 A swego czasu posłał do oraczów sługę, aby mu dali z owocu winnice, którzy ubiwszy go, odesłali z niszczem. +Luke Łk 49 20 11 I przecię posłał sługę drugiego. A oni i tego ubiwszy i zesromociwszy, odesłali z niszczem. +Luke Łk 49 20 12 I posłał jeszcze trzeciego, którzy i tego zraniwszy, wyrzucili. +Luke Łk 49 20 13 I rzekł Pan winnice: Co uczynię? Poślę syna mego miłego: podobno ujrzawszy tego, obawiać się będą. +Luke Łk 49 20 14 Którego ujrzawszy oracze, myślili sami w sobie, rzekąc: Tenci jest dziedzic: zabijmy go, aby dziedzictwo nam się dostało. +Luke Łk 49 20 15 I wyrzuciwszy go z winnice, zabili. Cóż im tedy uczyni Pan winnice? +Luke Łk 49 20 16 Przyjdzie a potraci oracze one, a da winnicę innym. Co usłyszawszy, rzekli mu: Nie daj tego Boże! +Luke Łk 49 20 17 A on pojrzawszy na nie, rzekł: Cóż tedy jest to, co napisano? Kamień, który odrzucili budownicy, ten się stał głową węgła. +Luke Łk 49 20 18 Wszelki, który upadnie na ten kamień, stłucze się, a na kogoby upadł, skruszy go. +Luke Łk 49 20 19 I starali się przedniejsi kapłani i Doktorowie targnąć się nań ręką onéj godziny, lecz się bali ludu; albowiem poznali, iż przeciw nim wyrzekł to podobieństwo. +Luke Łk 49 20 20 A podstrzegając, posłali zdrajce, którzyby się zmyślali być sprawiedliwymi, aby go podchwycili w mowie, a podali go przełożeństwu i władzy starościnéj. +Luke Łk 49 20 21 I pytali go, mówiąc: Nauczycielu! wiemy, że dobrze mówisz i uczysz, ani się oglądasz na osobę; ale drogi Bożéj w prawdzie nauczasz. +Luke Łk 49 20 22 Godzi się nam dać dań Cesarzowi, czyli nie? +Luke Łk 49 20 23 Lecz obaczywszy zdradę ich, rzekł do nich: Co mię kusicie? +Luke Łk 49 20 24 Ukażcie mi grosz, czyj ma obraz i napis? Odpowiedziawszy, rzekli mu: Cesarski. +Luke Łk 49 20 25 I rzekł im: Oddajcież tedy, co jest Cesarskiego, Cesarzowi, a co jest Bożego, Bogu. +Luke Łk 49 20 26 I nie mogli naganić słowa jego przed ludem, a dziwując się odpowiedzi jego, umilkli. +Luke Łk 49 20 27 A przystąpili niektórzy z Saduceuszów, którzy mówią, że niemasz zmartwychwstania, i spytali go, +Luke Łk 49 20 28 Mówiąc: Nauczycielu! Mojżesz nam napisał: Jeźliby czyj brat umarł, mając żonę, a tenby był bez dziatek, aby ją wziął brat jego za żonę, a wzbudził nasienie bratu swemu. +Luke Łk 49 20 29 Było tedy siedm braciéj, a pierwszy pojął żonę i umarł bez dziatek. +Luke Łk 49 20 30 I pojął ją wtóry, i ten umarł bez syna. +Luke Łk 49 20 31 I trzeci ją pojął, także i wszyscy siedm, a nie zostawili nasienia, i pomarli. +Luke Łk 49 20 32 Po wszystkich téż umarła i niewiasta. +Luke Łk 49 20 33 W zmartwychwstanie tedy którego z nich będzie żoną; ponieważ siedm mieli ją za żonę. +Luke Łk 49 20 34 I rzekł im Jezus: Synowie tego wieku żenią się i za mąż idą; +Luke Łk 49 20 35 Lecz oni, którzy godni będą miani wieku onego i powstania od umarłych, ani pójdą za mąż, ani żon pojmować będą. +Luke Łk 49 20 36 Umrzeć bowiem więcéj nie będą mogli; bo są równi Aniołom i są synami Bożymi, będąc synami zmartwychwstania. +Luke Łk 49 20 37 A iż umarli zmartwychwstawają, i Mojżesz pokazał u krza, jako zowie Pana, Bogiem Abrahamowym i Bogiem Izaakowym i Bogiem Jakóbowym. +Luke Łk 49 20 38 A Bóg nie jestci umarłych, ale żywych; bo jemu wszyscy żywią. +Luke Łk 49 20 39 A niektórzy z Doktorów odpowiadając, rzekli mu: Nauczycielu! dobrześ powiedział. +Luke Łk 49 20 40 I nie śmieli go dalej niocz pytać. +Luke Łk 49 20 41 I rzekł do nich: Jakóż powiadają, żeby Chrystus był synem Dawidowym ? +Luke Łk 49 20 42 A sam Dawid powiada w księgach Psalmów: Rzekł Pan Panu mojemu: Siądź po prawicy mojéj, +Luke Łk 49 20 44 Dawid tedy nazywa go Panem, a jakóż jest synem jego? +Luke Łk 49 20 45 A gdy słuchał lud wszystek, rzekł uczniom swoim: +Luke Łk 49 20 46 Strzeżcie się Doktorów, którzy chcą chodzić w szatach długich i miłują pozdrawiania na rynku i pierwsze stolice w bóżnicach i pierwsze zasiadania na ucztach, +Luke Łk 49 20 47 Którzy wytrawiają domy wdów, zmyślając długą modlitwę: ci wezmą większe potępienie. +Luke Łk 49 21 1 A wejrzawszy, ujrzał te bogate, którzy rzucali dary swe do skarbnice. +Luke Łk 49 21 2 Ujrzał téż i niektórą wdowę ubożuchną, wrzucającą dwa drobne pieniążki. +Luke Łk 49 21 3 I rzekł: Prawdziwie wam powiadam, iż wdowa ta uboga więcéj niż wszyscy wrzuciła. +Luke Łk 49 21 4 Albowiem ci wszyscy z tego, co im zbywało, wrzucili do darów Bożych, a ta z tego co jéj niedostaje: wszystkę żywność swą, którą miała, włożyła. +Luke Łk 49 21 5 A gdy niektórzy powiadali o kościele, iż był pięknym kamieniem i upominkami ozdobiony, rzekł: +Luke Łk 49 21 6 Z tego, na co patrzycie, przyjdą dni, w które nie będzie zostawion kamień na kamieniu, któryby nie był rozwalon. +Luke Łk 49 21 7 I pytali go, mówiąc: Nauczycielu! kiedyż to będzie? a co za znak, gdy się pocznie dziać? +Luke Łk 49 21 8 Który rzekł: Patrzcie, żeby was nie zwiedziono; bo ich wiele przyjdzie w imię moje, mówiąc: Że ja jestem, a czas się przybliżył, nie chódźcież tedy za nimi. +Luke Łk 49 21 9 A gdy usłyszycie walki i rozruchy, nie lękajcie się: potrzeba, aby to było wprzód, aleć nie wnet koniec. +Luke Łk 49 21 10 Tedy im mówił: Powstanie naród przeciw narodowi, i królestwo przeciw królestwu: +Luke Łk 49 21 11 I wielkie trzęsienia ziemie będą miejscami i mory i głody i strachy z nieba i znaki wielkie będą. +Luke Łk 49 21 12 Ale przedtem wszystkiem targną się na was rękami swemi i będą prześladować, podawając do bóżnic i więzienia, ciągnąc do królów i starostów dla imienia mego. +Luke Łk 49 21 13 A potka was na świadectwo. +Luke Łk 49 21 14 A przeto kładźcie do serc waszych nie obmyślać, jakobyście mieli odpowiadać. +Luke Łk 49 21 15 Albowiem Ja wam dam usta i mądrość, któréj nie będą mogli odeprzeć, ani się sprzeciwić wszyscy przeciwnicy wasi. +Luke Łk 49 21 16 A będziecie wydani od rodziców i braciéj i krewnych i przyjaciół, a o śmierć przyprawią niektóre z was. +Luke Łk 49 21 17 I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego. +Luke Łk 49 21 18 A włos z głowy waszéj nie zginie. +Luke Łk 49 21 19 W cierpliwości waszéj otrzymacie dusze wasze. +Luke Łk 49 21 20 A gdy ujrzycie Jeruzalem wojskiem obtoczone, tedy wiedzcie, żeć się przybliżyło spustoszenie jego. +Luke Łk 49 21 21 Tedy co są w Żydowskiéj ziemi, niech uciekają na góry, a którzy są wpośród jéj, niech wschodzą, a ci, co są po krainach, niechaj nie wchodzą do niéj. +Luke Łk 49 21 22 Albowiem te dni są pomsty, aby się wypełniło wszystko, co jest napisano, +Luke Łk 49 21 23 A biada brzemiennym i karmiącym w one dni; albowiem będzie ucisk wielki na ziemi i gniew przeciw ludowi temu: +Luke Łk 49 21 24 I polęgą paszczeką miecza, i zapędzą je w niewolą między wszystkie narody, a Jeruzalem deptane będzie od poganów, aż się wypełnią czasy poganów. +Luke Łk 49 21 25 I będą znaki na słońcu i księżycu i gwiazdach, a na ziemi uciśnienie narodów dla zamieszania szumu morskiego i nawałności: +Luke Łk 49 21 26 Grdy będą ludzie schnąć od strachu i oczekiwania tych rzeczy, które będą przychodzić na wszystek świat; albowiem mocy niebieskie wzruszone będą. +Luke Łk 49 21 27 A tedy ujrzą Syna człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą wielką i z majestatem. +Luke Łk 49 21 29 I powiedział im podobieństwo: Pojrzyjcie na figę i na wszystkie drzewa. +Luke Łk 49 21 30 Gdy już z siebie owoc wypuszczają, wiecie, żeć już blizko jest lato. +Luke Łk 49 21 31 Tak i wy, gdy ujrzycie, iż się to będzie działo, wiedzcież, żeć blizko jest królestwo Boże. +Luke Łk 49 21 32 Zaprawdę mówię wam, że nie przeminie ten rodzaj, aż się wszystko ziści. +Luke Łk 49 21 33 Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. +Luke Łk 49 21 34 A miejcie się na pieczy, aby kiedy nie były obciążone serca wasze obżarstwem i opilstwem i staraniem tego żywota, a żeby na was z trzaskiem on dzień nie przypadł. +Luke Łk 49 21 35 Albowiemci jako sidło przypadnie na wszystkie, którzy siedzą po wszystkiéj ziemi. +Luke Łk 49 21 36 A przetóż czujcie, modląc się na każdy czas, abyście byli godni ujść tego wszystkiego, co przyjść ma, i stanąć przed Synem człowieczym. +Luke Łk 49 21 37 I nauczał we dnie w kościele, a w nocy wychodząc, przebywał na górze, którą zowią Oliwną. +Luke Łk 49 21 38 A wszystek lud raniuczko się schodził do niego w kościele, aby go słuchał. +Luke Łk 49 22 1 I przybliżał się dzień święty przaśników, który zowią Pascha. +Luke Łk 49 22 2 A szukali przedniejsi kapłani i Doktorowie, jakoby Jezusa zabili; ale się bali ludu. +Luke Łk 49 22 3 I wstąpił szatan w Judasza, którego zwano Iszkaryotem, jednego ze dwunaście. +Luke Łk 49 22 4 I odszedł i zmówił się z przedniejszymi kapłany i z przełożonymi, jakoby go im wydał. +Luke Łk 49 22 5 I uradowali się i postanowili dać mu pieniądze. +Luke Łk 49 22 6 I obiecał i szukał sposobnego czasu, jakoby go im wydał bez rzeszéj. +Luke Łk 49 22 7 I przyszedł dzień przaśników, którego było potrzeba zabić Paschę. +Luke Łk 49 22 8 I posłał Piotra i Jana, mówiąc: Szedłszy, zgotujcie nam Paschę, abyśmy pożywali. +Luke Łk 49 22 9 A oni rzekli: Gdzie chcesz, abyśmy nagotowali? +Luke Łk 49 22 10 I rzekł do nich: Oto, gdy wy wnidziecie do miasta, potka się z wami człowiek, niosąc dzban wody; idźcież za nim do domu, do którego wnidzie, +Luke Łk 49 22 11 A powiecie gospodarzowi domu: Nauczyciel mówi tobie: Gdzie jest złożenie, kędybym jadł Paschę z uczniami moimi? +Luke Łk 49 22 12 A on wam ukaże wieczerznik wielki usłany: tamże nagotujcie. +Luke Łk 49 22 13 A odszedłszy, naleźli, jako im powiedział, i zgotowali Paschę. +Luke Łk 49 22 14 A gdy przyszła godzina, usiadł, i dwanaście Apostołów z nim, +Luke Łk 49 22 15 I rzekł im: Pożądaniem pożądałem pożywać tej Paschy z wami, pierwéj niżbym cierpiał. +Luke Łk 49 22 16 Boć wam powiadam, że odtąd nie będę jeść tego, ażby się wypełniło w królestwie Bożem. +Luke Łk 49 22 17 A wziąwszy kielich, dzięki czynił i rzekł: Weźmijcie a podzielcie między się. +Luke Łk 49 22 18 Albowiem wam powiadam, żeć nie będę pił z owocu macice winnéj, ażby przyszło królestwo Boże. +Luke Łk 49 22 19 A wziąwszy chleb, dzięki czynił i łamał i dał im, mówiąc: To jest ciało moje, które się za was dawa. To czyńcie na pamiątkę moję. +Luke Łk 49 22 20 Także i kielich po wieczerzy, mówiąc: Ten jest kielich nowy Testament we krwi mojéj, który za was wylan będzie. +Luke Łk 49 22 21 Wszakóż oto ręka tego, co mię wydaje, ze mną jest na stole. +Luke Łk 49 22 22 A Synci człowieczy idzie według tego, co postanowiono jest, wszakóż biada człowiekowi onemu, przez którego będzie wydan. +Luke Łk 49 22 23 A oni poczęli się między sobą pytać, któryby z nich był, coby to uczynić miał. +Luke Łk 49 22 25 I rzekł im: Królowie narodów panują nad nimi, a którzy nad nimi władzą mają, zowią je dobrodziejmi. +Luke Łk 49 22 26 Lecz wy nie tak; ale, który jest między wami większy, niech będzie jako mniejszy: a przełożony, jako służący. +Luke Łk 49 22 27 Albowiem któż większy? tenli, co siedzi u stołu, czy ten, co służy? izali nie ten, który siedzi? a Jam jest w pośrodku was, jako który służy. +Luke Łk 49 22 28 Lecz wy jesteście, którzyście wytrwali przy mnie w pokusach moich. +Luke Łk 49 22 29 A Ja wam odkazuję królestwo, jako mi odkazał Ojciec mój, +Luke Łk 49 22 30 Abyście jedli i pili u stołu mego w królestwie mojem i siedzieli na stolicach, sądząc dwojenaście pokolenia Izraelskie. +Luke Łk 49 22 31 I rzekł Pan: Symonie, Symonie! oto szatan pożądał was, aby przesiał jako pszenicę; +Luke Łk 49 22 32 Alem Ja prosił za tobą, aby nie ustała wiara twoja: a ty niekiedy nawróciwszy się, potwierdzaj bracią twoję. +Luke Łk 49 22 33 Który mu rzekł: Panie! z tobą jestem gotów i do więzienia i na śmierć iść. +Luke Łk 49 22 34 A on rzekł: Powiadam ci, Pietrze! nie zapieje dziś kur, aż się trzykroć zaprzesz, że mię nie znasz. +Luke Łk 49 22 36 I rzekł im: Gdym was posyłał bez mieszka i taistry i bótów, zali wam czego nie dostawało? A oni rzekli: Niczego. +Luke Łk 49 22 36 Rzekł im tedy: Ale teraz, kto ma mieszek, niech weźmie, także i taistrę: a kto nie ma, niech przeda płaszcz swój, a kupi miecz. +Luke Łk 49 22 37 Albowiem powiadam wam, iż jeszcze to, co napisano jest, potrzeba, aby się we mnie wypełniło: I policzon jest między złośnikami. Boć te rzeczy które o mnie są, koniec mają. +Luke Łk 49 22 38 A oni rzekli: Panie! oto tu dwa miecze. A on im rzekł: Dosyć jest. +Luke Łk 49 22 39 I wyszedłszy, szedł wedle zwyczaju na górę Oliwną, a za nim téż szli i uczniowie. +Luke Łk 49 22 40 A gdy przyszedł na miejsce, rzekł im: Módlcie się, abyście nie weszli w pokuszenie. +Luke Łk 49 22 41 A on oddalił się od nich, jakoby mógł zacisnąć kamieniem, a klęknąwszy na kolana, modlił się. +Luke Łk 49 22 42 Mówiąc: Ojcze, jeźli chcesz, przenieś odemnie ten kielich; a wszakże nie moja wola, ale twoja niechaj się stanie. +Luke Łk 49 22 43 I ukazał się mu Aniół z nieba, posilając go. A będąc w ciężkości, dłużéj się modlił. +Luke Łk 49 22 44 I stał się pot jego jako krople krwie zbiegającéj na ziemię. +Luke Łk 49 22 45 A gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów swych, nalazł je śpiące od smutku. +Luke Łk 49 22 46 I rzekł im: Czemu śpicie? wstańcie, módlcie się, byście nie weszli w pokuszenie. +Luke Łk 49 22 47 A gdy on jeszcze mówił, oto rzesza, i którego zwano Judaszem, jeden ze dwunaście przed nimi szedł, i przystąpił do Jezusa, aby go pocałował. +Luke Łk 49 22 48 A Jezus mu rzekł: Judaszu! pocałowaniem wydawasz Syna człowieczego? +Luke Łk 49 22 49 A widząc ci, którzy przy nim byli, co się dziać miało, rzekli mu: Panie! mamyli bić mieczem? +Luke Łk 49 22 50 I uderzył jeden z nich sługę najwyższego kapłana i uciął ucho jego prawe. +Luke Łk 49 22 51 A Jezus odpowiedziawszy, rzekł: Zaniechajcie aż póty. A dotknąwszy ucha jego, uzdrowił go. +Luke Łk 49 22 52 I rzekł Jezus do onych, którzy byli przeciw niemu przyszli od przedniejszych kapłanów i kościelnych urzędników i starszych: Wyszliście jako na zbójcę z mieczmi i z kijmi? +Luke Łk 49 22 53 Gdym na każdy dzień bywał z wami w kościele, nie ściągnęliście rąk na mię; aleć ta jest godzina wasza i moc ciemności. +Luke Łk 49 22 54 A poimawszy go, prowadzili w dom najwyższego kapłana, a Piotr za nim szedł z daleka. +Luke Łk 49 22 56 Którego ujrzawszy niektóra służebnica u światła siedzącego, i przypatrzywszy mu się, rzekła: I ten z nim był. +Luke Łk 49 22 57 A on się go zaprzał, mówiąc: Niewiasto! nie znam go. +Luke Łk 49 22 58 A maluczko potem ujrzawszy go drugi, rzekł: I ty jesteś z onych. A Piotr rzekł: O człowiecze! nie jestem. +Luke Łk 49 22 59 A gdy czas wyszedł jakoby jednéj godziny, inszy niektóry twierdził, mówiąc: Prawdziwie i ten nim był; bo i Galilejczyk jest. +Luke Łk 49 22 60 A Piotr powiedział: Człowiecze! nie wiem, co mówisz. A natychmiast, gdy on jeszcze mówił, zapiał kur. +Luke Łk 49 22 61 A Pan obróciwszy się, pojrzał na Piotra, i wspomniał Piotr na słowo Pańskie, jako był powiedział: Iż pierwéj, niż kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. +Luke Łk 49 22 62 A Piotr wyszedłszy precz, gorzko płakał. +Luke Łk 49 22 63 Lecz mężowie, którzy go trzymali, naigrawali go, bijąc. +Luke Łk 49 22 64 I zakryli go i bili oblicze jego i pytali go, mówiąc: Prorokuj, kto jest, co cię uderzył! +Luke Łk 49 22 65 I wiele innych rzeczy bluźniąc, mówili przeciw niemu. +Luke Łk 49 22 66 A gdy był dzień, zeszli się starsi z ludu i przedniejsi kapłani i Doktorowie i przywiedli go do rady swéj, mówiąc: +Luke Łk 49 22 67 Jeźliś ty jest Chrystus, powiedz nam. I rzekł im: Jeźli wam powiem, nie uwierzycie mi. +Luke Łk 49 22 68 A jeźli i spytam, nie odpowiecie mi, ani wypuścicie. +Luke Łk 49 22 69 Lecz odtąd będzie Syn człowieczy siedział na prawicy mocy Bożéj. +Luke Łk 49 22 70 I rzekli wszyscy: Toś ty jest Syn Boży? Który rzekł: Wy powiadacie, żem Ja jest. +Luke Łk 49 22 71 A oni rzekli: Cóż jeszcze potrzebujemy świadectwa? bośmy sami słyszeli z ust jego. +Luke Łk 49 23 1 I powstawszy wszystko ich mnóstwo, wiedli go do Piłata. +Luke Łk 49 23 2 I poczęli nań skarżyć, mówiąc: Tegośmy naleźli podwracającego naród nasz, i zakazującego dani dawać Cesarzowi i mówiącego, że on jest Chrystusem królem. +Luke Łk 49 23 3 I pytał go Piłat, mówiąc: Tyś jest król Żydowski? A on odpowiedziawszy, rzekł: Ty powiadasz. +Luke Łk 49 23 4 A Piłat rzekł do przedniejszych kapłanów i do rzesze: Nic nie najduję winy w tym człowieku. +Luke Łk 49 23 5 Lecz się oni silili, mówiąc: Wzrusza lud, ucząc po wszystkiéj Żydowskiéj ziemi, począwszy od Galilei aż dotąd. +Luke Łk 49 23 6 A Piłat usłyszawszy Galileą, pytał, jeźliby był człowiekiem Galilejskim. +Luke Łk 49 23 7 A gdy się dowiedział, iż należał do władzy Herodowéj, odesłał go do Heroda, który téż w Jeruzalem był w one dni. +Luke Łk 49 23 8 A Herod ujrzawszy Jezusa, uradował się bardzo; bo go od dawnego czasu pragnął widzieć dlatego, iż wiele o nim słychał, i spodziewał się, że miał widzieć jakie cudo od niego uczynione. +Luke Łk 49 23 9 I pytał go wielą mów. A ou mu nic nie odpowiadał. +Luke Łk 49 23 10 Lecz przedniejsi kapłani i Doktorowie stali, usilnie nań skarżąc. +Luke Łk 49 23 11 A wzgardził nim Herod z wojskiem swojem i naigrał obleczonego w szatę białą i odesłał do Piłata. +Luke Łk 49 23 12 I stali się przyjacioły Herod i Piłat onego dnia, bo przedtem byli sobie nieprzyjacielmi. +Luke Łk 49 23 13 A Piłat zezwawszy przedniejszych kapłanów i przełożonych i ludu, +Luke Łk 49 23 14 Rzekł do nich: Przywiedliście mi tego człowieka, jakoby lud odwodzącego, a oto ja pytając przed wami, nie nalazłem w tym człowieku żadnéj winy z tych, o których nań skargę kładziecie. +Luke Łk 49 23 15 Ale ani Herod; bom was do niego odsyłał, a oto nie uczyniono mu nic godnego śmierci. +Luke Łk 49 23 17 A potrzeba mu było wypuścić im jednego na święto. +Luke Łk 49 23 18 I zawołała społem wszystka rzesza, mówiąc: Strać tego, a wypuść nam Barabbasza! +Luke Łk 49 23 19 Który był dla niejakiego rozruchu w mieście uczynionego i dla mężobójstwa posadzon do więzienia. +Luke Łk 49 23 20 A znowu mówił Piłat do nich, chcąc wypuścić Jezusa. +Luke Łk 49 23 21 Ale oni wołali, mówiąc: Ukrzyżuj, ukrzyżuj go. +Luke Łk 49 23 22 A on po trzecie rzekł do nich: Cóż wżdy złego ten uczynił? Żadnéjem przyczyny śmierci w nim nie nalazł; skarzę go tedy i wypuszczę. +Luke Łk 49 23 23 A oni nalegali głosy wdelkimi, żądając, aby był ukrzyżowan: i zmacniały się głosy ich. +Luke Łk 49 23 24 A Piłat przysądził, aby się stało żądanie ich. +Luke Łk 49 23 25 I wypuścił im onego, który był dla mężobójstwa i rozruchu wrzucon do więzienia, o którego prosili; a Jezusa podał na wolą ich. +Luke Łk 49 23 26 A gdy go wiedli, poimali Symona niektórego Cyrenejczyka, ze wsi idącego, i włożyli nań krzyż, aby niósł za Jezusem. +Luke Łk 49 23 27 I szła za nim wielka rzesza ludu i niewiast, które płakały go i lamentowały. +Luke Łk 49 23 28 A Jezus obróciwszy się do nich, rzekł: Córki Jerozolimskie! nie płaczcie nademną; ale same nad sobą płaczcie i nad synami waszymi. +Luke Łk 49 23 29 Albowiemci oto przyjdą dni, w które będą mówić: Szczęśliwe niepłodne i żywoty, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły. +Luke Łk 49 23 30 Tedy poczną mówić górom: Padnijcie na nas! a pagórkom: Przykryjcie nas! +Luke Łk 49 23 31 Albowiem jeźli to na zielonem drzewie czynią, cóż na suchem będzie? +Luke Łk 49 23 32 Wiedziono téż z nim i drugich dwu złoczyńców, aby je stracono. +Luke Łk 49 23 33 A gdy przyszli na miejsce, które zowią Trupiéj głowy, tam go ukrzyżowali i łotry, jednego po prawéj, a drugiego po lewéj stronie. +Luke Łk 49 23 34 A Jezus mówił: Ojcze! odpuść im; boć nie wiedzą, co czynią. A rozdzieliwszy szaty jego, rzucili losy. +Luke Łk 49 23 35 I stał lud patrzając; a naśmiewali się z niego przełożeni z nimi, mówiąc: Inne wybawiał, niechże się sam wybawi, jeźliż ten jest Chrystus, Boży wybrany. +Luke Łk 49 23 36 Naigrawali go téż i żołnierze, przychodząc, a ocet mu podając +Luke Łk 49 23 37 I mówiąc: Jeżliś ty jest król Żydowski, wybawże się sam. +Luke Łk 49 23 38 Był téż nad nim napis, napisany Greckiemi, Łacińskiemi i Żydowskiemi literami: Ten jest król Żydowski. +Luke Łk 49 23 39 A jeden z tych, którzy wisieli, łotrów bluźnił go, mówiąc: Jeźliś ty jest Chrystus, wybawże sam siebie i nas. +Luke Łk 49 23 40 A odpowiedziawszy drugi, fukał go, mówiąc: Ani ty Boga się boisz, gdyżeś téjże skaźniéj podległ? +Luke Łk 49 23 41 A myć sprawiedliwie; bo godną zapłatę za uczynki odnosimy; lecz ten nic złego nie uczynił. +Luke Łk 49 23 42 I mówił do Jezusa: Panie! pomnij na mię, gdy przyjdziesz do królestwa twego. +Luke Łk 49 23 43 A Jezus mu rzekł: Zaprawdę mówię tobie: Dziś zemną będziesz w raju. +Luke Łk 49 23 44 A było jakoby o szóstéj godzinie, i stały się ciemności po wszystkiéj ziemi aż do dziewiątéj godziny. +Luke Łk 49 23 45 I zaćmiło się słońce, a zasłona kościelna rozdarła się w poły. +Luke Łk 49 23 46 A Jezus zawoławszy głosem wielkim, rzekł: Ojcze! w ręce twe polecam ducha mojego. A to rzekłszy, skonał. +Luke Łk 49 23 47 A widząc rotmistrz, co się działo, chwalił Boga, mówiąc: Prawdziwie ten człowiek był sprawiedliwy. +Luke Łk 49 23 48 I wszystka rzesza tych, którzy spólnie byli przy tym widoku, i widzieli, co się działo, wracali się bijąc piersi swoje. +Luke Łk 49 23 49 A wszyscy jego znajomi z daleka stali i niewiasty, które były za nim przyszły z Galilei, na to patrząc. +Luke Łk 49 23 60 A oto mąż imieniem Józeph, który był Senatorem, mąż dobry i sprawiedliwy, +Luke Łk 49 23 52 Ten przyszedł do Piłata i prosił o ciało Jezusowe. +Luke Łk 49 23 53 I zdjąwszy, uwinął w prześcieradło, a położył go w grobie wykowanym, w którym jeszcze żaden nie był położon. +Luke Łk 49 23 54 A był dzień przygotowania, i szabbat nastawał. +Luke Łk 49 23 55 A przyszedłszy niewiasty, które były z nim przyszły z Galilei, widziały grób, i jako było położono ciało jego. +Luke Łk 49 23 56 A wróciwszy się, nagotowały wonnych rzeczy i maści; a w szabbat dały pokój wedle przykazania. +Luke Łk 49 24 1 A pierwszego dnia szabbatu bardzo rano przyszły do grobu, niosąc wonne rzeczy, które były nagotowały. +Luke Łk 49 24 2 I nalazły kamień odwalony od grobu. +Luke Łk 49 24 3 A wszedłszy, nie nalazły ciała Pana Jezusowego. +Luke Łk 49 24 4 I stało się, gdy się sercem zatrwożyły dlatego, oto dwaj mężowie stanęli przy nich w szatach świetnych. +Luke Łk 49 24 5 A gdy się bały a schyliły twarz ku ziemi, rzekli do nich: Co szukacie żywiącego między umarłymi? +Luke Łk 49 24 6 Niemasz go tu, ale wstał. Wspomnijcie, jako wam powiadał, gdy jeszcze był w Galilei, +Luke Łk 49 24 7 Mówiąc: Iż potrzeba, aby Syn człowieczy był wydan w ręce ludzi grzesznych i był ukrzyżowan a trzeciego dnia aby zmartwychwstał. +Luke Łk 49 24 8 I wspomniały na słowa jego. +Luke Łk 49 24 9 A wróciwszy się od grobu, oznajmiły to wszystko onym jedenaściom i innym wszystkim. +Luke Łk 49 24 10 A była Marya Magdalena i Johanna i Marya Jakóbowa i inne, które z temi były, które to powiadały Apostołom. +Luke Łk 49 24 11 I zdały się im jako plotki słowa te, i nie wierzyli im. +Luke Łk 49 24 12 A Piotr wstawszy, pobieżał do grobu; a nachyliwszy się, ujrzał same prześcieradła położone i odszedł dziwując się sam w sobie temu, co się stało. +Luke Łk 49 24 13 A oto dwaj z nich tegóż dnia szli do miasteczka, które było na sześćdziesiąt stajów od Jeruzalem, na imię Emmaus. +Luke Łk 49 24 14 A ci rozmawiali z sobą o tem wszystkiem, co się było stało. +Luke Łk 49 24 15 I stało się, gdy rozmawiali i społu się pytali, i sam Jezus przybliżywszy się, szedł z nimi. +Luke Łk 49 24 16 A oczy ich były zatrzymane, aby go nie poznali. +Luke Łk 49 24 17 I rzekł do nich: Cóż to są za rozmowy, które idąc macie między sobą, a jesteście smętni? +Luke Łk 49 24 18 A odpowiadając jeden, któremu imię Kleophas, rzekł mu: Tyś sam gościem w Jeruzalem, a nie wiesz, co się w nim w te dni działo? +Luke Łk 49 24 19 Którym on rzekł: Co? I rzekli: O Jezusie Nazareńskim, który był mąż prorok, potężny w uczynku i mowie przed Bogiem i wszystkim ludem. +Luke Łk 49 24 20 A jako przedniejsi kapłani i przełożeni nasi wydali go na skazanie śmierci i ukrzyżowali go. +Luke Łk 49 24 21 A mychmy się spodziewali, iż on miał był odkupić Izraela; a teraz nad to wszystko dziś trzeci dzień jest, jako się to stało. +Luke Łk 49 24 22 Ale i niewiasty niektóre z naszych przestraszyły nas, które przede dniem były u grobu: +Luke Łk 49 24 23 A nie nalazłszy ciała jego, przyszły, powiadając, iż i widzenie Anielskie widziały, którzy powiadają, iż żywie. +Luke Łk 49 24 24 I poszli niektórzy z naszych do grobu i tak naleźli, jako niewiasty powiadały; ale samego nie naleźli. +Luke Łk 49 24 25 A on rzekł do nich: O głupi, a leniwego serca ku wierzeniu temu wszystkiemu, co powiedzieli prorocy. +Luke Łk 49 24 26 Izaż nie było potrzeba, aby to był cierpiał Chrystus i tak wszedł do chwały swojéj? +Luke Łk 49 24 27 A począwszy od Mojżesza i wszystkich proroków, wykładał im we wszystkich Piśmiech, co o nim było. +Luke Łk 49 24 29 I przymusili go, mówiąc: Zostań z nami; boć się ma ku wieczoru, i dzień się już nachylił. I wszedł z nimi. +Luke Łk 49 24 30 I stało się, gdy siedział z nimi u stołu, wziął chleb i błogosławił i łamał i podawał im. +Luke Łk 49 24 31 I otworzyły się oczy ich, i poznali go: a on zniknął z oczu ich. +Luke Łk 49 24 32 I mówili między sobą: Izali serce nasze nie pałało w nas, gdy mówił w drodze i Pisma nam otwierał? +Luke Łk 49 24 33 A wstawszy téjże godziny, wrócili się do Jeruzalem i znaleźli zgromadzonych jedenaście i tych, którzy z nimi byli, +Luke Łk 49 24 34 Powiadających: Iż wstał Pan prawdziwie, i ukazał się Symonowi. +Luke Łk 49 24 35 A oni powiadali, co się działo w drodze, i jako go poznali w łamaniu chleba. +Luke Łk 49 24 36 A gdy to mówili, stanął Jezus w pośrodku ich, i rzekł im: Pokój wam! Jam jest, nie bójcie się. +Luke Łk 49 24 37 A strwożeni i przestraszeni będąc, mniemali, iż ducha widzieli. +Luke Łk 49 24 38 I rzekł im: Czemuście się zatrwożyli, a myśli wstępują do serc waszych? +Luke Łk 49 24 39 Oglądajcie ręce moje i nogi, żeciem Ja tenże jest, dotykajcie się i przypatrujcie; bo duch nie ma ciała ani kości, jako widzicie, że Ja mam. +Luke Łk 49 24 40 A rzekłszy to, ukazał im ręce i nogi. +Luke Łk 49 24 41 A gdy oni jeszcze nie wierzyli i dziwowali się od radości, rzekł: Macie tu co jeść? +Luke Łk 49 24 42 A oni mu dali sztukę ryby pieczonéj i plastr miodu. +Luke Łk 49 24 43 A gdy jadł przed nimi, wziąwszy ostatki, dał im. +Luke Łk 49 24 44 I rzekł do nich: Te są słowa, którem mówił do was, będąc jeszcze z wami, iż się musiało wypełnić wszystko, co napisano jest w zakonie Mojżeszowym i w prorocech i w Psalmiech o mnie. +Luke Łk 49 24 45 Tedy im zmysł otworzył, żeby rozumieli Pisma, +Luke Łk 49 24 46 I rzekł im: Iż tak jest napisano i tak było potrzeba, aby Chrystus ucierpiał i wstał od umarłych dnia trzeciego, +Luke Łk 49 24 47 A żeby była przepowiadana w imię jego pokuta i odpuszczenie grzechów po wszystkich narodziech, począwszy od Jeruzalem. +Luke Łk 49 24 48 A wy jesteście świadkami tego. +Luke Łk 49 24 49 A Ja posyłam obietnicę Ojca mego na was, a wy siedźcie w mieście, aż będziecie obleczeni mocą z wysokości. +Luke Łk 49 24 50 I wywiódł je z miasta do Bethanii, a podniósłszy ręce swe, błogosławił im. +Luke Łk 49 24 51 I stało się, gdy im błogosławił, rozstał się z nimi i był niesion do nieba. +Luke Łk 49 24 52 A oni pokłon uczyniwszy, wrócili się do Jeruzalem z weselem wielkiem. +Luke Łk 49 24 53 I byli zawsze w kościele, chwaląc i błogosławiąc Boga. +John J 50 1 1 Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. +John J 50 1 2 To było na początku u Boga. +John J 50 1 3 Wszystko się przez nie stało; a bez niego nic się nie stało, co się stało. +John J 50 1 4 W niem był żywot, a żywot był światłością ludzi. +John J 50 1 5 A światłość w ciemnościach świeci, a ciemności jéj nie ogarnęły. +John J 50 1 6 Był człowiek posłany od Boga, któremu na imię było Jan. +John J 50 1 7 Ten przyszedł na świadectwo, aby dał świadectwo o światłości, aby przezeń wszyscy wierzyli. +John J 50 1 8 Nie był on światłością; ale iżby świadectwo dał o światłości. +John J 50 1 9 Była światłość prawdziwa, która oświeca wszelkiego człowieka na ten świat przychodzącego. +John J 50 1 10 Na świecie był, a świat jest uczyniony przezeń, a świat go nie poznał. +John J 50 1 11 Przyszedł do własności, a swoiż go nie przyjęli. +John J 50 1 12 A ilekolwiek ich przyjęli go, dał im moc, aby się stali synami Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego. +John J 50 1 13 Którzy nie ze krwie, ani z woléj ciała, ani z woléj męża, ale z Boga się narodzili. +John J 50 1 14 A Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami, (i widzieliśmy chwałę jego, chwałę jako jednorodzonego od Ojca), pełne łaski i prawdy. +John J 50 1 15 Jan świadectwo daje o nim i woła, mówiąc: Ten był, o którymem powiadał: Który po mnie przyjść ma, stał się przedemną; bo był pierwszy niż ja. +John J 50 1 16 A z pełności jego mychmy wszyscy wzięli, i łaskę za łaskę. +John J 50 1 17 Albowiem zakon przez Mojżesza jest dan, łaska i prawda przez Jezusa Chrystusa się stała. +John J 50 1 18 Boga żaden nigdy nie widział; jednorodzony Syn, który jest na łonie Ojcowskiem, on opowiedział. +John J 50 1 19 A toć jest świadectwo Janowe, gdy posłali Żydowie z Jeruzalem kapłany i Lewity do niego, aby go spytali: Ktoś ty jest? +John J 50 1 20 I wyznał a nie zaprzał, a wyznał, żem ja nie jest Chrystus. +John J 50 1 21 I spytali go: Cóż tedy? Jesteś ty Eliasz? I rzekł: Nie jestem. Jesteś ty prorok? I odpowiedział: Nie. +John J 50 1 22 Rzekli mu tedy: Ktoś jest, żebychmy dali odpowiedź tym, którzy nas posłali? co powiadasz sam o sobie? +John J 50 1 23 Rzekł: Jam głos wołającego na puszczy: Prostujcie drogę Pańską, jako powiedział Izajasz prorok. +John J 50 1 24 A którzy byli posłani, byli z Pharyzeuszów. +John J 50 1 25 I pytali go a mówili mu: Czemuż tedy chrzcisz, jeźliżeś ty nie jest Chrystus, ani Eliasz, ani prorok? +John J 50 1 26 Odpowiedział im Jan, mówiąc: Jać chrzczę wodą; ale w pośrodku was stanął, którego wy nie znacie. +John J 50 1 27 Ten jest, który za mną przyjdzie, który przedemną stał się, któgom ja nie godzien, żebym rozwiązał rzemyk u trzewika jego. +John J 50 1 28 To się działo w Bethanii za Jordanem, kędy Jan chrzcił. +John J 50 1 29 Nazajutrz ujrzał Jan Jezusa, idącego do siebie, i rzekł: Oto Baranek Boży, oto który gładzi grzech świata. +John J 50 1 30 Tenci jest, o którymem powiadał: Idzie za mną mąż, który stał się przedemną, iż pierwéj był niż ja. +John J 50 1 31 A jam go nie znał; ale iżby był objawion w Izraelu, dlategom ja przyszedł, chrzcząc wodą. +John J 50 1 32 I dał Jan świadectwo Jan, mówiąc: Iżem widział Ducha zstępującego jako gołębicę z nieba, i został na nim. +John J 50 1 33 A jam go nie znał; ale który mię posłał chrzcić wodą, ten mi powiedział: Na którego ujrzysz Ducha zstępującego i na nim zostawającego, ten jest, który chrzci Duchem Świętym. +John J 50 1 34 A jam widział, i dałem świadectwo, że ten jest Syn Boży. +John J 50 1 35 A nazajutrz zasię stał Jan i dwaj z uczniów jego. +John J 50 1 36 A pojrzawszy na Jezusa idącego, rzekł: Oto Baranek Boży. +John J 50 1 37 I usłyszeli go dwaj uczniowie mówiącego, i szli za Jezusem. +John J 50 1 38 A obróciwszy się Jezus i ujrzawszy je za sobą idące, rzekł im: Czego szukacie? Którzy mu rzekli: Rabbi! (co zowią, wyłożywszy, Nauczycielu), gdzie mieszkasz? +John J 50 1 39 Rzekł im: Pójdźcie, a oglądajcie. Przyszli i widzieli, gdzie mieszka, i zostali przy nim onego dnia, a była jakoby dziesiąta godzina. +John J 50 1 40 A był Andrzéj, brat Symona Piotra, jednym z dwu, którzy słyszeli byli od Jana, a szli byli za nim. +John J 50 1 41 Ten pierwéj nalazł Symona, brata swego, i rzekł mu: Naleźliśmy Messyasza (co jest wyłożywszy, Chrystus). +John J 50 1 42 I przywiódł go do Jezusa. A wejrzawszy nań Jezus, rzekł: Tyś jest Symon, syn Jona: ty będziesz zwan Cephas, (co się wykłada, Opoka). +John J 50 1 43 Nazajutrz chciał wyniść do Galilei i nalazł Filipa i rzekł mu Jezus: Pójdź za mną. +John J 50 1 44 A Filip był z Betsaidy, miasta Andrzejowego i Piotrowego. +John J 50 1 45 Nalazł Filip Nathanaela, i rzekł mu: O którym napisał Mojżesz w zakonie i prorocy, naleźliśmy Jezusa, syna Józefowego, z Nazaret. +John J 50 1 46 I rzekł mu Nathanael: Możeż co dobrego być z Nazaret? Rzekł mu Filip: Pójdź a oglądaj. +John J 50 1 47 Ujrzał Jezus Nathanaela idącego ku sobie i rzekł o nim: Oto prawdziwie Izraelczyk, w którym niemasz zdrady. +John J 50 1 48 Rzecze mu Nathanael: Zkądże mię znasz? Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Pierwéj niż cię Filip wezwał, gdyś był pod figą, widziałem cię. +John J 50 1 49 Odpowiedział mu Nathanael i rzekł: Rabbi, tyś jest Syn Boży, tyś jest król Izraelski. +John J 50 1 50 Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Iżem ci powiedział: Widziałem cię pod figą, wierzysz, większe nad to ujrzysz. +John J 50 1 51 I rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Ujrzycie niebo otworzone i Anioły Boże wstępujące i zstępujących na Syna człowieczego. +John J 50 2 1 A dnia trzeciego były gody małżeńskie w Kanie Galilejskiéj; a była tam matka Jezusowa. +John J 50 2 2 Wezwany téż był i Jezus i uczniowie jego na gody. +John J 50 2 3 A gdy nie stawało wina, rzekła matka Jezusowa do niego: Wina nie mają. +John J 50 2 4 I rzekł jéj Jezus: Co mnie i tobie niewiasto? jeszcze nie przyszła godzina moja. +John J 50 2 5 Rzekła matka jego sługom: Cokolwiek wam rzecze, czyńcie. +John J 50 2 6 I było tam sześć stągwi kamiennych, według oczyszczenia żydowskiego postanowionych, biorących w się każda dwie albo trzy wiadra. +John J 50 2 7 Rzekł im Jezus: Napełnijcie stągwie wodą. I napełnili je aż do wierzchu. +John J 50 2 8 I rzekł im Jezus: Czerpajcież teraz, a donieście przełożonemu wesela. I donieśli. +John J 50 2 9 A gdy skosztował przełożony wesela wody, która się stała winem, a nie wiedział, zkądby było; (lecz słudzy wiedzieli, którzy wodę czerpali), wezwał oblubieńca przełożony wesela +John J 50 2 10 I rzekł mu: Wszelki człowiek pierwéj kładzie wino dobre, a gdy się napiją, tedy podlejsze; a tyś dobre wino zachował aż do tego czasu. +John J 50 2 11 Ten początek cudów uczynił Jezus w Kanie Galilejskiéj i okazał chwałę swą, i uwierzyli weń uczniowie jego. +John J 50 2 12 Potem zstąpił do Kapharnaum, on i matka jego i bracia jego i uczniowie jego, a zmieszkali tam nie wiele dni. +John J 50 2 13 A była blizko Pascha Żydowska, i wstąpił Jezus do Jeruzalem. +John J 50 2 14 I znalazł w kościele przedawające woły i owce i gołębie, i bankierze siedzące. +John J 50 2 15 A uczyniwszy jakoby bicz z powrózków, wyrzucił wszystkie z kościoła, owce téż i woły, a bankierzów pieniądze rozsypał i stoły poprzewracał. +John J 50 2 16 A tym, co gołębie przedawali, rzekł: Wynieście to ztąd, a nie czyńcie domu Ojca mego domem kupiectwa. +John J 50 2 17 I wspomnieli uczniowie jego, iż jest napisano: Żarzliwość domu twego zjadła mię. +John J 50 2 18 Żydowie tedy odpowiedzieli i rzekli mu: Cóż za znak okazujesz nam, iż to czynisz? +John J 50 2 19 Odpowiedział Jezus i rzekł im: Rozwalcie ten kościół, a we trzech dniach wystawię go. +John J 50 2 20 Rzekli tedy Żydowie: Czterdzieści i sześć lat budowano ten kościół, a ty go we trzech dniach wystawisz? +John J 50 2 21 Lecz on mówił o kościele ciała swojego. +John J 50 2 22 Gdy tedy zmartwychwstał, wspomnieli uczniowie jego, iż to mówił, i uwierzyli Pismu i mowie, którą wyrzekł Jezus. +John J 50 2 23 A gdy był w Jeruzalem w Paschę w dzień święty, wiele ich uwierzyło w imię jego, widząc jego cuda, które czynił. +John J 50 2 24 Lecz sam Jezus nie zwierzał samego siebie im dlatego, iż on znał wszystkie. +John J 50 2 25 Az iż nie trzeba mu było, aby kto dał świadectwo o człowieku; albowiem wiedział, co było w człowieku. +John J 50 3 1 A był człowiek z Pharyzeuszów, imieniem Nikodem, książę Żydowskie. +John J 50 3 2 Ten przyszedł do Jezusa w nocy i rzekł mu: Rabbi! wiemy, iżeś przyszedł od Boga Nauczycielem; bo żaden tych znaków czynić nie może, które ty czynisz, jeźliby z nim Bóg nie był. +John J 50 3 3 Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę mówię tobie: Jeźli się kto nie odrodzi znowu, nie może widzieć królestwa Bożego. +John J 50 3 4 Rzekł do niego Nikodem: Jakoż się może człowiek rodzić, będąc starym? izali może powtóre wniść w żywot matki swojéj i odrodzić się? +John J 50 3 5 Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeźli się kto nie odrodzi z wody a z Ducha Świętego, nie może wniść do królestwa Bożego. +John J 50 3 6 Co się narodziło z ciała, ciało jest, a co się narodziło z Ducha, duch jest. +John J 50 3 7 Nie dziwuj się, żem ci powiedział: Potrzeba się wam narodzić znowu. +John J 50 3 8 Duch, kędy chce, tchnie, i głos jego słyszysz, ale niewiesz, zkąd przychodzi i dokąd idzie: tak jest wszelki, który się narodził z Ducha. +John J 50 3 9 Odpowiedział Nikodem i rzekł mu: Jakoż to być może? +John J 50 3 10 Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Tyś jest nauczycielem w Izraelu, a tego nie wiesz? +John J 50 3 11 Zaprawdę, zaprawdę powiadam tobie, iż co wiemy, mówimy, a cochmy widzieli, świadczymy; a świadectwa naszego nie przyjmujecie. +John J 50 3 12 Jeźlim ziemskie rzeczy powiedział wam, a nie wierzycie: jakóż, jeźlibym wam niebieskie opowiadał, wierzyć będziecie? +John J 50 3 13 A żaden nie wstąpił do nieba, jedno, który zstąpił z nieba, Syn człowieczy, który jest w niebie. +John J 50 3 14 A jako Mojżesz podwyższył węża na puszczy, tak potrzeba, aby podwyższon był Syn człowieczy. +John J 50 3 15 Aby wszelki, który weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. +John J 50 3 16 Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby wszelki, kto wierzy weń, nie zginął, ale miał żywot wieczny. +John J 50 3 17 Bo nie posłał Bóg Syna swego na świat, aby sądził świat; ale iżby świat był zbawion przezeń. +John J 50 3 18 Kto wierzy weń, nie bywa sądzon: a kto nie wierzy, już osądzony jest, iż nie wierzy w imię jednorodzonego Syna Bożego. +John J 50 3 19 A ten jest sąd, że światłość przyszła na świat, a ludzie raczéj miłowali ciemności niż światłość; bo były złe ich uczynki. +John J 50 3 20 Każdy bowiem, który źle czyni, nienawidzi światłości, ani idzie na światłość, żeby nie były zganione uczynki jego. +John J 50 3 21 Lecz kto czyni prawdę, przychodzi do światłości, aby się okazały sprawy jego, iż w Bogu są uczynione. +John J 50 3 22 Potem przyszedł Jezus i uczniowie jego do Żydowskiéj ziemie i tam przemieszkiwał z nimi i chrzcił. +John J 50 3 23 Chrzcił téż i Jan w Ennonie, blizko Salim, iż tam było wiele wód, i przychodzili i chrzcili się. +John J 50 3 24 Bo jeszcze Jan nie był dany do więzienia. +John J 50 3 25 I wszczęło się gadanie od uczniów Janowych z Żydy około oczyszczenia. +John J 50 3 26 I przyszli do Jana i rzekli mu: Rabbi! który z tobą był za Jordanem, któremuś ty dał świadectwo, ten oto chrzci, a wszyscy idą do niego. +John J 50 3 27 Odpowiedział Jan i rzekł: Nie może nic wziąć człowiek, jeźliby mu nie było dano z nieba. +John J 50 3 28 Wy sami jesteście mi świadkami, żem powiedział: Nie jestem ja Chrystus; ale iżem posłan przed nim. +John J 50 3 29 Kto ma oblubienicę, oblubieńcem jest; lecz przyjaciel oblubieńców, który stoi a słucha go, weselem się weseli dla głosu oblubieńcowego. To tedy wesele moje wypełnione jest. +John J 50 3 30 On ma rość, a ja się umniejszać. +John J 50 3 31 Który z wysoka przychodzi, nad wszystkimi jest; który z ziemie jest, z ziemie jest i z ziemie mówi; który z nieba przyszedł, jest nade wszystkimi. +John J 50 3 32 A co widział i słyszał, tóż świadczy: a świadectwa jego żaden nie przyjmuje. +John J 50 3 33 Kto jego świadectwo przyjął, zapieczętował, iż Bóg jest prawdziwy. +John J 50 3 34 Albowiem którego Bóg posłał, słowa Boże powiada; bo nie pod miarą Bóg dawa Ducha. +John J 50 3 35 Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w rękę jego. +John J 50 3 36 Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny: a kto nie wierzy Synowi, nie ogląda żywota, ale gniew Boży nad nim zostawa. +John J 50 4 1 Gdy tedy poznał Jezus, iż usłyszeli Pharyzeuszowie, że Jezus więcéj uczniów czyni i chrzci, niźli Jan, +John J 50 4 2 (Chociaż Jezus nie chrzcił, ale uczniowie jego,) +John J 50 4 3 Opuścił Żydowską ziemię i szedł zasię do Galilei. +John J 50 4 4 A musiał przejść przez Samaryą. +John J 50 4 5 Przyszedł tedy do miasta Samaryi, które zowią Sychar, blizko folwarku, który dał Jakób Józephowi, synowi swemu. +John J 50 4 6 A była tam studnia Jakóbowa; Jezus tedy spracowany z drogi, siedział tam nad studnią. Godzina była jakoby szósta. +John J 50 4 7 Przyszła niewiasta z Samaryi czerpać wodę. Rzekł jéj Jezus: Daj mi pić. +John J 50 4 8 Bo uczniowie jego odeszli byli do miasta, aby kupili strawy. +John J 50 4 9 Rzekła mu tedy ona Samarytańska niewiasta: Jakóż ty, Żydem będąc, prosisz u mnie pić, któram [0972]jest niewiasta Samarytanka? bo Żydowie nie obcują z Samarytany. +John J 50 4 10 Odpowiedział Jezus i rzekł jéj: Byś wiedziała dar Boży i kto jest, coć mówi: Daj mi pić, tedybyś go snadź była prosiła, a dałciby wodę żywą. +John J 50 4 11 Rzekła mu niewiasta: Panie! nie masz i czem czerpać, a studnia jest głęboka, skądże masz wodę żywą? +John J 50 4 12 Izażeś ty większy jest niźli ojciec nasz Jakób, który nam studnią dał, i sam z niéj pił i synowie jego i dobytek jego? +John J 50 4 13 Odpowiedział Jezus i rzekł jéj: Każdy, który pije z téj wody, zasię będzie pragnął; lecz ktoby pił z wody, którą mu Ja dam, nie będzie pragnął na wieki; +John J 50 4 14 Ale woda, którą mu Ja dam, stanie się w nim źródłem wody, wyskakującéj ku żywotowi wiecznemu. +John J 50 4 15 Rzekła do niego niewiasta: Panie! daj mi téj wody, abych nie pragnęła, ani tu czerpać chodziła. +John J 50 4 16 Rzekł jéj Jezus: Idź, zawołaj męża twego a przyjdź tu. +John J 50 4 17 Odpowiedziała niewiasta i rzekła: Nie mam męża. Rzekł jéj Jezus: Dobrześ powiedziała, iż nie mam męża. +John J 50 4 18 Albowiemeś piąci mężów miała, a teraz, którego masz, nie jest twoim mężem. Toś prawdziwie powiedziała. +John J 50 4 19 Rzekła mu niewiasta: Panie! widzę, iżeś ty jest prorok. +John J 50 4 20 Ojcowie nasi chwalili na téj górze, a wy powiadacie, że w Jeruzalem jest miejsce, kędy potrzeba chwalić. +John J 50 4 21 Rzekł jéj Jezus: Niewiasto! wierz mi, iż przyjdzie godzina, gdy ani na górze téj, ani w Jeruzalem będziecie chwalić Ojca. +John J 50 4 22 Wy chwalicie, co nie wiecie, my chwalimy, co wiemy; bo zbawienie z Żydów jest. +John J 50 4 23 Ale przychodzi godzina i teraz jest, gdy prawdziwi chwalcy będą chwalić Ojca w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takowych szuka, którzyby go chwalili. +John J 50 4 24 Duch jest Bóg, a ci, którzy go chwalą, potrzeba, aby go chwalili w duchu i w prawdzie. +John J 50 4 25 Rzekła mu niewiasta: Wiem, że przyjdzie Messyasz, (którego zowią Chrystusem.): gdy tedy przyjdzie on, oznajmi nam wszystko. +John J 50 4 26 Rzekł jéj Jezus: Jam jest, który z tobą mówię. +John J 50 4 27 A natychmiast przyszli uczniowie jego i dziwowali się, że z niewiastą mówił; wszakóż żaden nie rzekł: O co pytasz, albo co z nią rozmawiasz? +John J 50 4 28 Zostawiła tedy wiadro swe niewiasta i szła do miasta i mówiła onym ludziom: +John J 50 4 29 Pójdźcie, a oglądajcie człowieka, który mi powiedział wszystko, comkolwiek czyniła. Nie tenli jest Chrystus? +John J 50 4 30 A przetóż wyszli z miasta i szli do niego. +John J 50 4 31 A tym czasem prosili go uczniowie, mówiąc: Rabbi! jedz. +John J 50 4 32 A on im rzekł: Mam Ja pokarm ku jedzeniu, o którym wy nie wiecie. +John J 50 4 33 Mówili tedy uczniowie między sobą: Alboć mu kto jeść przyniósł? +John J 50 4 34 Rzekł im Jezus: Mój pokarm jest, abych czynił wolą tego, który mię posłał, abych wykonał sprawę jego. +John J 50 4 35 Izaż wy nie mówicie, iż jeszcze są cztery miesiące, a żniwo przyjdzie? Oto wam powiadam: Podnoście oczy wasze, a przypatrzcie się krainom, żeć już białe są ku żniwu. +John J 50 4 36 A kto żnie, bierze zapłatę i zbiera owoc do żywota wiecznego, aby i który sieje, weselił się społu i który żnie. +John J 50 4 37 Albowiem w tem słowo jest prawdziwe, iż inszy jest, który sieje, a inszy, który żnie. +John J 50 4 38 Jam was posłał żąć, czegoście wy nie robili: insi robili, a wyście weszli w prace ich. +John J 50 4 39 A z miasta onego wiele Samarytanów uwierzyli weń dla słowa niewiasty, świadectwo dającéj: Że mi wszystko powiedział, com jedno uczyniła. +John J 50 4 40 Gdy tedy przyszli do niego Samarytanowie, prosili go, aby tam został: i zmieszkał tam dwa dni. +John J 50 4 41 I daleko więcéj ich uwierzyło weń dla mowy jego. +John J 50 4 42 A niewieście mówili: Iż już nie dla twej powieści wierzymy; bośmy sami słyszeli, i wiemy, że ten jest prawdziwie Zbawiciel świata. +John J 50 4 43 A po dwu dniach wyszedł ztamtąd i odszedł do Galilei. +John J 50 4 44 Albowiem samże Jezus świadectwo dał, iż prorok w ojczyźnie swej czci nie ma. +John J 50 4 45 Gdy tedy przyszedł do Galilei, przyjęli go Galilejczycy, ujrzawszy wszystko, co był uczynił w Jeruzalem w święto; bo i sami byli przyszli na dzień święty. +John J 50 4 46 Przyszedł tedy zasię do Kany Galilejskiej, gdzie wodę winem uczynił. I był niejaki królik, którego syn chorował w Kapharnaum. +John J 50 4 47 Ten gdy usłyszał, iż Jezus przyszedł z Żydowskiej ziemie do Galilei, poszedł do niego i prosił go, aby zstąpił a uzdrowił syna jego; bo poczynał umierać. +John J 50 4 48 Rzekł tedy do niego Jezus: Jeźli znaków i cudów nie ujrzycie, nie wierzycie. +John J 50 4 49 Rzekł do niego królik: Panie! zstąp pierwej, niż umrze syn mój. +John J 50 4 50 Rzekł mu Jezus: Idź, syn twój żyw jest. Uwierzył człowiek mowie, którą mu powiedział Jezus, i szedł. +John J 50 4 51 A gdy on już zstępował, zabieżeli mu słudzy i oznajmili, mówiąc, iż syn jego żywię. +John J 50 4 52 Pytał się tedy od nich godziny, której mu się polepszyło. I rzekli mu: Iż wczora siódmej godziny opuściła go gorączka. +John J 50 4 53 Poznał tedy ojciec, iż ona godzina była, której mu rzekł Jezus: Syn twój żywię. I uwierzył sam i wszystek dom jego. +John J 50 4 54 Ten zasię wtóry znak uczynił Jezus, przyszedłszy z Żydowskiej ziemie do Galilei. +John J 50 5 1 Potem był dzień święty Żydowski, i wstąpił Jezus do Jeruzalem. +John J 50 5 2 A jest w Jeruzalem owcza sadzawka, którą po Żydowsku zowią Bethsaida, mająca pięć krużganków. +John J 50 5 3 W tych leżało mnóstwo wielkie niemocnych, ślepych, chromych, wyschłych, którzy czekali poruszenia wody. +John J 50 5 4 A Anioł Pański zstępował czasu pewnego w sadzawkę, i wzruszała się woda. A kto pierwszy wstąpił do sadzawki po wzruszeniu wody, stawał się zdrowym, jakąbykolwiek zjęty był niemocą. +John J 50 5 5 A był tam niektóry człowiek trzydzieści i ośm lat mając w niemocy swej. +John J 50 5 6 Tego ujrzawszy Jezus leżącego, i poznawszy, że już długi czas miał, rzekł mu: Chcesz być zdrów? +John J 50 5 7 Odpowiedział mu chory: Panie! nie mam człowieka, żeby mię wpuścił do sadzawki, gdy bywa poruszona woda; bo gdy ja przychodzę, inszy zstępuje przedemną. +John J 50 5 8 Rzekł mu Jezus: Wstań, weźmij łoże twe, a chodź. +John J 50 5 9 I natychmiast zdrowym się stał on człowiek, i wziął łoże swe i chodził. A był szabbat dnia onego. +John J 50 5 10 Mówili tedy Żydowie onemu, który był uzdrowiony: Szabbat jest, nie godzi się tobie łoża twego nosić. +John J 50 5 11 Odpowiedział im: Który mię zdrowym uczynił, on mi rzekł: Weźmij łoże twe, a chodź. +John J 50 5 12 Pytali go tedy: Któryż jest ten człowiek, coć powiedział: Weźmij łoże twoje, a chodź? +John J 50 5 13 A on uzdrowiony nie wiedział, kto był; albowiem Jezus schronił się od rzesze, która była na miejscu. +John J 50 5 14 Potem go Jezus znalazł w kościele i rzekł mu: Otoś się stał zdrowym, już nie grzesz, abyć się co gorszego nie stało. +John J 50 5 15 Odszedł on człowiek i oznajmił Żydom, iż Jezus jest, który go zdrowym uczynił. +John J 50 5 16 Dlatego Żydowie prześladowali Jezusa, że to czynił w szabbat. +John J 50 5 17 Lecz im Jezus odpowiedział: Ojciec mój aż dotąd działa, i Ja działam. +John J 50 5 18 Dlatego tedy więcej szukali Żydowie zabić go, iż nie tylko gwałcił szabbat, ale też Boga powiadał [0974]być Ojcem swoim, czyniąc się równym Bogu. +John J 50 5 19 Odpowiedział tedy Jezus i rzekł im: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam, nie może Syn sam od siebie nic czynić, jedno, co ujrzy Ojca czyniącego; albowiem cokolwiek on czyni, to i Syn także czyni. +John J 50 5 20 Bo Ojciec miłuje Syna i wszystko mu ukazuje, co sam czyni, i większe mu nad te uczynki okaże, abyście się wy dziwowali. +John J 50 5 21 Albowiem jako Ojciec wzbudza umarłe i ożywia, tak i Syn, które chce, ożywia. +John J 50 5 22 Bo Ojciec nikogo nie sądzi, lecz wszystek sąd dał Synowi, +John J 50 5 23 Aby wszyscy czcili Syna, jako czczą Ojca. Kto nie czci Syna, nie czci Ojca, który go posłał, +John J 50 5 24 Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, iż kto słowa mego słucha, a wierzy onemu, który mię posłał, ma żywot wieczny i nie przyjdzie na sąd, ale przeszedł z śmierci do żywota. +John J 50 5 25 Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Żeć idzie godzina i teraz jest, gdy umarli usłyszą głos Syna Bożego, a którzy usłyszą, ożyją. +John J 50 5 26 Albowiem jako Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, aby miał żywot sam w sobie. +John J 50 5 27 I dał mu władzą sąd czynić, iż jest Synem człowieczym. +John J 50 5 28 Nie dziwujcież się temu; boć przychodzi godzina, w którą wszyscy, co są w grobiech, usłyszą głos Syna Bożego: +John J 50 5 29 I wynidą, którzy dobrze czynili, na zmartwychwstanie żywota; a którzy złe czynili, na zmartwychwstanie sądu. +John J 50 5 30 Nie mogę Ja sam od siebie nic czynić. Jako słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, iż nie szukam wolej mojej, ale wolej tego, który mię posłał. +John J 50 5 31 Jeźli Ja sam o sobie daję świadectwo, świadectwo moje nie jest prawdziwe. +John J 50 5 32 Inszy jest, który o mnie świadczy, i wiem, że prawdziwe jest świadectwo, które wydawa o mnie. +John J 50 5 33 Wyście słali do Jana, i dał świadectwo prawdzie. +John J 50 5 34 A Ja nie od człowieka świadectwo biorę, ale to mówię, abyście wy byli zbawieni. +John J 50 5 35 Onci był świecą gorejącą i świecącą, a wyście się chcieli do czasu poradować w światłości jego. +John J 50 5 36 Aleć Ja mam świadectwo większe niż Janowe; albowiem uczynki, które dał Ojciec, abych je wykonał, same uczynki, które Ja czynię, świadczą o mnie, iż mię Ojciec posłał. +John J 50 5 37 A Ojciec, który mię posłał, onże świadectwo dał o mnie. I nie słyszeliście nigdy głosu jego, aniście osoby jego widzieli. +John J 50 5 38 I słowa jego nie macie w sobie mieszkającego; iż, którego on posłał, temu wy nie wierzycie. +John J 50 5 39 Rozbierajcie Pisma; bo się wam zda, że w nich żywot wieczny macie; a one są, które świadectwo dają o mnie. +John J 50 5 40 A do mnie przyjść nie chcecie, abyście żywot mieli. +John J 50 5 41 Chwały od ludzi nie biorę. +John J 50 5 42 Alem poznał was, iż miłości Bożej nie macie w sobie. +John J 50 5 43 Jam przyszedł w imię Ojca mego, a nie przyjmujecie mię: jeźli przyjdzie inny w imię swe, onego przyjmiecie. +John J 50 5 44 Jakoż wy możecie wierzyć, którzy chwałę jeden od drugiego bierzecie, a chwały, która od samego Boga jest, nie szukacie? +John J 50 5 45 Nie mniemajcież, abych Ja was oskarżać miał u Ojca: jest, który was oskarża, Mojżesz, w którym wy nadzieję macie. +John J 50 5 46 Bo gdybyście wierzyli Mojżeszowi, podobnobyście i mnie wierzyli; bowiem on o mnie pisał. +John J 50 5 47 Lecz jeźli jego Pismom nie wierzycie, jakoż moim słowom uwierzycie? +John J 50 6 1 Potem Jezus odszedł za morze Galilejskie, które jest Tyberyadskie. +John J 50 6 3 Wszedł tedy Jezus na górę i siedział tam z uczniami swymi. +John J 50 6 4 A była blizko Pascha, dzień święty Żydowski. +John J 50 6 5 Podniósłszy tedy oczy Jezus, ujrzawszy, iż wielka rzesza idzie do niego, rzekł do Filipa: Zkąd kupimy chleba, żeby ci jedli? +John J 50 6 6 A mówił to, kusząc go; bo on wiedział, co miał czynić. +John J 50 6 7 Odpowiedział mu Filip; Za dwieście groszy chleba nie dosyć im będzie, żeby każdy mało co wziął. +John J 50 6 8 Rzekł mu jeden z uczniów jego, Andrzej, brat Symona Piotra: +John J 50 6 9 Jest tu jedno pacholę, co ma pięcioro chleba jęczmiennego i dwie rybie; ale co to jest na tak wielu? +John J 50 6 10 Rzekł tedy Jezus: Kaźcie ludziom usięść. A było trawy wiele na miejscu. A tak usiadło mężów w liczbie jakoby pięć tysięcy. +John J 50 6 11 Wziął tedy Jezus chleb, a dzięki uczyniwszy, rozdał siedzącym, także i z ryb, ile chcieli. +John J 50 6 12 A gdy się najedli, rzekł uczniom swoim: Zbierzcie, które zbyły ułomki, aby nie zginęły. +John J 50 6 13 Zebrali tedy i napełnili dwanaście koszów z pięciorga chleba jęczmiennego, które zbywały tym, co jedli. +John J 50 6 14 Oni tedy ludzie ujrzawszy cud, który Jezus uczynił, mówili: Iż ten jest prawdziwie prorok, który miał przyjść na świat. +John J 50 6 15 Tedy Jezus poznawszy, iż mieli przyjść, aby go porwali i uczynili królem, uciekł zasię sam jeden na górę. +John J 50 6 16 A gdy był wieczór, zstąpili uczniowie jego do morza. +John J 50 6 17 A wsiadłszy w łódź, jechali za morze do Kapharnaum, a już się było zmierzchło: a Jezus był nie przyszedł do nich. +John J 50 6 18 A morze z powstania wielkiego wiatru burzyć się poczynało. +John J 50 6 19 Gdy tedy się odwieźli, jakoby na dwudziestu i piąci albo na trzydzieści stajów, ujrzeli Jezusa chodzącego po morzu a przybliżającego się ku łodzi, i ulękli się. +John J 50 6 20 Lecz on im rzekł; Jam jest, nie bójcie się. +John J 50 6 21 Chcieli go tedy wziąć do łodzi: a natychmiast łódź przypłynęła do ziemie, do której jechali. +John J 50 6 22 Nazajutrz rzesza, która stała za morzem, bacząc, że tam nie było drugiej łodzi tylko jedna, a iż Jezus nie wszedł był w łódź z uczniami swymi, ale sami uczniowie jego ujechali: +John J 50 6 23 A drugie łodzie nadeszły od Tyberyady, nie daleko miejsca, gdzie jedli chleb za dziękczynieniem Pańskiem: +John J 50 6 24 Gdy tedy obaczyła rzesza, iż tam nie było Jezusa, ani uczniów jego, wsiedli w łódki i przypłynęli do Kapharnaum, szukając Jezusa. +John J 50 6 25 A znalazłszy go za morzem, rzekli mu: Rabbi! kiedyś tu przybył? +John J 50 6 26 Odpowiedział im Jezus i rzekł: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Szukacie mię, nie iżeście widzieli cuda, ale iżeście chleb jedli i najedliście się. +John J 50 6 27 Róbcie nie pokarm, który ginie, ale który trwa ku żywotowi wiecznemu, który wam da Syn człowieczy; albowiem tego Ojciec Bóg zapieczętował. +John J 50 6 28 Rzekli tedy do niego: Cóż czynić mamy, abyśmy czynili uczynki Boże? +John J 50 6 29 Odpowiedział Jezus i rzekł im: Toć jest dzieło Boże, abyście wierzyli w tego, którego on posłał. +John J 50 6 30 Rzekli mu tedy: Cóż tedy ty za znak czynisz, abyśmy ujrzeli i wierzyli tobie? Cóż działasz? +John J 50 6 31 Ojcowie nasi jedli mannę na puszczy, jako jest napisano: Chleb z nieba dał im jeść. +John J 50 6 32 Rzekł im tedy Jezus: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Nie Mojżesz wam dał chleb z nieba; ale Ojciec mój daje wam chleb z nieba prawdziwy. +John J 50 6 33 Albowiem chleb Boży jest, który z nieba zstąpił, i dawa żywot światu. +John J 50 6 34 Rzekli tedy do niego: Panie! [0976]daj nam zawżdy tego chleba, A Jezus im powiedział: +John J 50 6 35 Jam jest chleb żywota; kto do mnie przychodzi, łaknąć nie będzie, a kto wierzy w mię, nigdy pragnąć nie będzie. +John J 50 6 36 Alem wam powiedział, iżeście mię i widzieli, i nie wierzycie. +John J 50 6 37 Wszystko, co mnie dawa Ojciec, do mnie przyjdzie, a tego, co do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz. +John J 50 6 38 Bom zstąpił z nieba, nie iżbych czynił wolą moje, ale wolą onego, który mię posłał. +John J 50 6 39 A ta jest wola tego, który mię posłał. Ojca: abym nic z tego wszystkiego, co mi dał, nie stracił; ale bym to wskrzesił w ostateczny dzień. +John J 50 6 40 A ta jest wola Ojca mego, który, mię posłał, iżby każdy, który widzi Syna, a wierzy weń, miał żywot wieczny: a Ja go wskrzeszę w ostatni dzień. +John J 50 6 41 Szemrali tedy Żydowie o nim, iż był rzekł: Jam jest chleb żywy, który z nieba zstąpił. +John J 50 6 42 I mówili: Izaż ten nie jest Jezus, syn Józephów, którego my ojca i matkę znamy: jakoż tedy ten powiada: Iżem z nieba zstąpił? +John J 50 6 43 Odpowiedział tedy Jezus i rzekł im: Nie szemrzyjcie między sobą. +John J 50 6 44 Żaden do mnie przyjść nie może, jeźli go Ojciec, który mię posłał, nie pociągnie: a Ja go wskrzeszę w ostateczny dzień. +John J 50 6 45 Jest napisano w prorocech: I będą wszyscy uczniami Bożymi. Wszelki, kto słyszał od Ojca i nauczył się, przychodzi do mnie. +John J 50 6 46 Nie iżećby kto Ojca widział, oprócz tego, który jest od Boga: ten widział Ojca. +John J 50 6 47 Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Kto wierzy w mię, ma żywot wieczny. +John J 50 6 48 Jam jest chleb żywota. +John J 50 6 49 Ojcowie wasi jedli mannę na puszczy, a pomarli. +John J 50 6 50 Ten jest chleb z nieba zstępujący, aby jeźliby go kto pożywał, nie umarł. +John J 50 6 51 Jam jest chleb żywy, którym z nieba zstąpił: jeźliby kto pożywał tego chleba, żyć będzie na wieki; a chleb, który Ja dam, jest moje ciało za żywot świata. +John J 50 6 52 Swarzyli się tedy Żydowie między sobą, mówiąc: Jakoż nam ten może dać ciało swe ku jedzeniu? +John J 50 6 53 Rzekł im tedy Jezus: Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Jeźlibyście nie jedli ciała Syna człowieczego i nie pili krwie jego, nie będziecie mieć żywota w sobie. +John J 50 6 54 Kto pożywa ciała mego i pije moje krew, ma żywot wieczny, a Ja go wskrzeszę w ostatni dzień. +John J 50 6 55 Albowiem ciało moje prawdziwie jest pokarm, a krew moja prawdziwie jest napój. +John J 50 6 56 Kto pożywa mego ciała a pije moje krew, we mnie mieszka, a Ja w nim. +John J 50 6 57 Jako mię posłał żywiący Ojciec, i Ja żywię dla Ojca: a kto mnie pożywa, i on żyć będzie dla mnie. +John J 50 6 58 Ten jest chleb, który z nieba zstąpił. Nie jako ojcowie wasi jedli mannę i pomarli. Kto pożywa tego chleba, żyć będzie na wieki. +John J 50 6 59 To mówił w bóżnicy, ucząc w Kapharnaum. +John J 50 6 60 Wiele ich tedy z uczniów jego, słuchając, mówili: Twarda jest ta mowa, i któż jej słuchać może? +John J 50 6 61 A wiedząc Jezus sam w sobie, iż o tem szemrali uczniowie jego, rzekł im: To was gorszy? +John J 50 6 62 Jeźli tedy obaczycie Syna człowieczego wstępującego, kędy był pierwej? +John J 50 6 63 Duch jest, który ożywia, ciało nic nie pomaga: słowa, którem Ja wam mówił, duchem i żywotem są. +John J 50 6 64 Ale są niektórzy z was, co nie wierzą; albowiem wiedział od początku Jezus, którzy byli, co nie wierzyli, i kto go wydać miał. +John J 50 6 65 I mówił: Dlategom wam powiedział: Iż żaden nie może przyjść do mnie, jeźliby mu nie było dano od Ojca mojego. +John J 50 6 66 Odtąd wiele uczniów jego poszli nawstecz i już z nim nie chodzili. +John J 50 6 67 Rzekł tedy Jezus do dwunaściu: Zali i wy odejść chcecie? +John J 50 6 68 Odpowiedział mu tedy Symon Piotr: Panie! do kogóż pójdziemy? słowa żywota wiecznego masz. +John J 50 6 69 A my wierzymy i poznaliśmy, żeś ty jest Chrystus, Syn Boży. Odpowiedział im Jezus: +John J 50 6 70 Izalim Ja nie dwunaście was obrał? a jeden z was jest djabeł. +John J 50 6 71 A mówił o Judaszu Symonowym Iszkaryocie; bo go ten wydać miał, będąc jednym ze dwunaście. +John J 50 7 1 Potem Jezus chodził po Galilei; bo nie chciał chodzić po Żydowskiej ziemi, iż Żydowie chcieli go zabić. +John J 50 7 2 A był blizko dzień, święty Żydowski, Kuczki. +John J 50 7 3 Rzekli tedy do niego bracia jego: Odejdź ztąd a idź do Żydowskiej ziemie, żeby i uczniowie twoi widzieć dzieła twe, które czynisz. +John J 50 7 4 Albowiem żaden nic w skrytości nie czyni, a sam chce być na jawi. Jeźli te rzeczy czynisz, oznajmij sam siebie światu. +John J 50 7 5 Bo i bracia jego weń nie wierzyli. +John J 50 7 6 Rzekł im tedy Jezus: Czas mój jeszcze nie przyszedł; ale czas wasz zawżdy jest pogotowiu. +John J 50 7 7 Nie może was mieć świat w nienawiści, ale mię ma w nienawiści; że Ja świadectwo wydawam o nim, iż sprawy jego są, złe. +John J 50 7 8 Idźcie wy na ten dzień święty, Ja nie pójdę na ten dzień święty; bo mój czas jeszcze się nie wypełnił. +John J 50 7 9 To powiedziawszy, został sam w Galilei. +John J 50 7 10 A gdy poszli bracia jego, tedy i on poszedł na dzień święty, nie jawnie, ale jakoby potajemnie. +John J 50 7 11 Szukali go tedy Żydowie w dzień święty, a mówili: Gdzie on jest? +John J 50 7 12 I było o nim wielkie szemranie między rzeszą; bo jedni powiadali, że jest dobry, drudzy zasię mówili: Nie, ale zwodzi rzesze. +John J 50 7 13 Wszakóż o nim żaden jawnie nie mówił dla bojaźni Żydów. +John J 50 7 14 A gdy już było w pół święta, wszedł Jezus do kościoła i uczył. +John J 50 7 15 I dziwowali się Żydowie, mówiąc: Jakoż ten umie Pismo, gdyż się nie nauczył? +John J 50 7 16 Odpowiedział im Jezus i rzekł: Nauka moja nie jest moja, ale tego, który mię posłał. +John J 50 7 17 Jeźli kto będzie chciał czynić wolą jego, dowie się o nauce, jeźli jest z Boga, czyli Ja sam z siebie mówię. +John J 50 7 18 Kto z samego siebie mówi, chwały własnej szuka; lecz kto szuka chwały tego, który go posłał, ten jest prawdziwy, a niemasz w nim niesprawiedliwości. +John J 50 7 19 Izali wam Mojżesz nie dał zakonu, a żaden z was nie czyni zakonu? +John J 50 7 20 Przecz mię szukacie zabić? Odpowiedziała rzesza i rzekła: Djabelstwo masz, kto się szuka zabić? +John J 50 7 21 Odpowiedział Jezus i rzekł im: Jedenem uczynek uczynił, a wszyscy się dziwujecie. +John J 50 7 22 Dlatego wam dał Mojżesz obrzezanie, (nie iżby było z Mojżesza, ale z ojców), i obrzezujecie w szabbat człowieka. +John J 50 7 23 Jeźliż człowiek przyjmuje obrzezanie w szabbat, żeby się nie gwałcił zakon Mojżeszów, na mię się gniewacie, żem wszystkiego człowieka uzdrowił w szabbat? +John J 50 7 24 Nie sądźcie według widzenia, ale sądźcie sądem sprawiedliwym. +John J 50 7 25 Mówili tedy niektórzy z Jerozolimy: Izali nie ten jest, którego szukają zabić? +John J 50 7 26 Lecz oto jawnie mówi, a nic mu nie mówią. Zali prawdziwie poznali książęta, iż ten jest Chrystus? +John J 50 7 27 Ale tego znamy, zkąd jest; lecz gdy przyjdzie Chrystus, nikt nie wzwie, zkądby był. +John J 50 7 28 Wołał tedy Jezus w kościele, ucząc a mówiąc: I mnie znacie, i zkądem jest, wiecie, a nie przyszedłem sam od siebie; ale jest prawdziwy, który mię posłał, którego wy nie znacie. +John J 50 7 29 Ja go znam; bom od niego jest, a on mię posłał. +John J 50 7 30 Chcieli go tedy poimać: a żaden się nań ręką nie targnął; bo jeszcze nie przyszła była godzina jego. +John J 50 7 32 Usłyszeli Pharyzeuszowie, iż to o nim rzesza szemrała, i posłali książęta i Pharyzeuszowie sługi, aby go pojmali. +John J 50 7 33 Rzekł im tedy Jezus: Jeszcze mały czas jestem z wami, a idę do tego, który mię posłał. +John J 50 7 34 Szukać mię będziecie, a nie najdziecie: a gdziem Ja jest, wy przyjść nie możecie. +John J 50 7 35 Mówili tedy Żydowie między sobą: Dokądże ten pójdzie, iż my go nie najdziemy? Czyli pójdzie do rozproszenia poganów i będzie uczył pogany? +John J 50 7 36 Cóż to za mowa, którą wyrzekł: Szukać mię będziecie, a nie znajdziecie, a gdziem Ja jest, wy przyjść nie możecie? +John J 50 7 37 A w ostateczny dzień wielki święta stał Jezus i wołał, mówiąc: Jeźli kto pragnie, niech do mnie przyjdzie, a pije. +John J 50 7 38 Kto wierzy w mię, jako mówi Pismo, rzeki wody żywej popłyną z żywota jego. +John J 50 7 39 (A to mówił o Duchu, którego wziąć mieli wierzący weń; albowiem jeszcze nie był Duch dany; bo Jezus jeszcze nie był uwielbiony.) +John J 50 7 40 Tedy z onej rzeszej usłyszawszy te słowa jego, mówili: Ten jest prawdziwie prorokiem. +John J 50 7 41 Drudzy mówili: Ten jest Chrystus. A drudzy powiadali: Azaż Chrystus przyjdzie z Galilei? +John J 50 7 42 Izaż Pismo nie powiada, iż Chrystus przyjdzie z nasienia Dawidowego, a z Bethlehem miasteczka, gdzie był Dawid? +John J 50 7 43 Stało się tedy rozerwanie dla niego między rzeszą. +John J 50 7 44 A niektórzy z nich chcieli go poimać, ale się nań żaden ręką nie targnął. +John J 50 7 45 Przyszli tedy słudzy do najwyższych kapłanów i Pharyzeuszów, a oni im rzekli: Czemuście go nie przywiedli? +John J 50 7 46 Odpowiedzieli słudzy: Nigdy tak człowiek nie mówił, jako ten człowiek. +John J 50 7 47 Odpowiedzieli im tedy Pharyzeuszowie: Alboście i wy zwiedzieni? +John J 50 7 48 Izaż który z książąt albo z Pharyzeuszów uwierzył weń? +John J 50 7 49 Ale ten gmin, który nie umie zakonu; przeklęci są. +John J 50 7 50 Rzekł do nich Nikodem; on który w nocy przyszedł do niego, który był jeden z nich: +John J 50 7 51 Izali zakon nasz sądzi człowieka, jeźliby pierwej nie usłyszał od niego i zrozumiał, co czyni? +John J 50 7 52 Odpowiedzieli i rzekli mu: Alboś i ty jest Galilejczyk? Rozbieraj Pismo a obacz, że z Galilei prorok nie powstaje. +John J 50 7 53 I wrócili się każdy do domu swego. +John J 50 8 1 A Jezus poszedł na górę Oliwną. +John J 50 8 2 A raniuczko zasię przyszedł do kościoła, a wszystek lud przyszedł do niego; a siadłszy uczył je. +John J 50 8 3 I przywiedli Doktorowie i Pharyzeuszowie niewiastę, którą na cudzołóztwie zastano, i postawili ją w pośrodku i rzekli mu: +John J 50 8 4 Nauczycielu! tę niewiastę teraz zastano w cudzołóztwie. +John J 50 8 5 A w zakonie rozkazał nam IMojżesz takie kamionować. Ty tedy co mówisz? +John J 50 8 6 A to mówili, kusząc go, aby go oskarżyć mogli. A Jezus schyliwszy się nadół, pisał palcem na ziemi. +John J 50 8 7 Gdy tedy nie przestawali go pytać, podniósł się i rzekł im: Kto z was bez grzechu jest, niech na nię pierwszy rzuci kamień. +John J 50 8 8 A zasię schyliwszy się, pisał na ziemi. +John J 50 8 9 A usłyszawszy, jeden za drugim wychodzili, począwszy od starszych: i został sam Jezus, a niewiasta w pośrodku stojąca. +John J 50 8 10 A podniósłszy się Jezus, rzekł jej: Niewiasto! gdzież są, co na cię skarżyli? żaden cię nie potępił? +John J 50 8 11 Która rzekła: Żaden, Panie! A Jezus powiedział: I Ja ciebie nie potępię. Idź, a już więcej nie grzesz. +John J 50 8 12 Zasię im tedy mówił Jezus, rzekąc: Jam jest światłość świata; kto za mną idzie, nie chodzi w ciemności, ale będzie miał światłość żywota. +John J 50 8 13 Rzekli mu tedy Pharyzeuszowie: Ty sam o sobie świadectwo wydajesz, świadectwo twe nie jest prawdziwe. +John J 50 8 14 Odpowiedział Jezus i rzekł im: Chociaż Ja świadectwo daję sam o sobie, prawdziwe jest świadectwo moje; bo wiem, zkądem przyszedł i dokąd idę; lecz wy nie wiecie, zkąd przychodzę, albo dokąd idę. +John J 50 8 15 Wy wedle ciała sądzicie: Ja nikogo nie sądzę. +John J 50 8 16 A jeźli Ja sądzę, sąd mój jest prawdziwy; bo nie jestem sam, ale Ja, i który mię posłał, Ojciec. +John J 50 8 17 A w zakonie waszym jest napisano, iż dwojga ludzi świadectwo prawdziwe jest. +John J 50 8 18 Jam jest, który sam o sobie daję świadectwo, i wydaje świadectwo o mnie Ojciec, który mię posłał. +John J 50 8 19 Mówili mu tedy: Gdzie jest twój Ojciec? Odpowiedział Jezus: Ani mnie znacie, ani Ojca mego; byście mię znali, snadźbyście i Ojca mego znali. +John J 50 8 20 Te słowa mówił Jezus w skarbnicy, ucząc w kościele: a żaden go nie poimał; bo jeszcze nie przyszła godzina jego. +John J 50 8 21 Rzekł im tedy zasię Jezus: Ja idę, i będziecie mię szukać i w grzechu waszym pomrzecie. Gdzie Ja idę, wy przyjść nie możecie. +John J 50 8 22 Mówili tedy Żydowie: Alboć się sam zabije? że rzekł: Gdzie Ja idę, wy przyjść nie możecie. +John J 50 8 23 I mówił im: Wyście z niskości, a Jam z wysokości. Wyście z tego świata, a Jam nie jest z tego świata. +John J 50 8 24 Przetom wam powiedział, iż pomrzecie w grzechach waszych; bo jeźliż nie uwierzycie, żem Ja jest, pomrzecie w grzechu waszym. +John J 50 8 25 Mówili mu tedy: Któżeś ty jest? Rzekł im Jezus: Początek, który i mówię wam. +John J 50 8 26 Mam o was wiele mówić i sądzić; lecz ten, który mię posłał, jest prawdziwy, a Ja, com słyszał od niego, to powiadam na świecie. +John J 50 8 27 A nie rozumieli, że Ojcem swoim Boga nazywał. +John J 50 8 28 Rzekł im tedy Jezus: Gdy podniesiecie Syna człowieczego, tedy poznacie, żem Ja jest, a sam z siebie nic nie czynię; ale jako mię nauczył Ojciec, to mówię. +John J 50 8 29 A który mię posłał, zemną jest, i nie zostawił mię samego; bo Ja, co się mu podoba, zawżdy czynię. +John J 50 8 30 To gdy on mówił, wiele ich weń uwierzyło. +John J 50 8 31 Mówił tedy Jezus do tych, co mu uwierzyli. Żydów: Jeźli wy trwać będziecie przy mowie mojej, prawdziwie uczniami moimi będziecie: +John J 50 8 32 I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi. +John J 50 8 33 Odpowiedzieli mu: Jesteśmy nasienie Abrahamowe, a nigdyśmy nikomu nie służyli; jakoż ty mówisz? Wolnymi będziecie. +John J 50 8 34 Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Iż wszelki, który czyni grzech, jest sługą grzechu. +John J 50 8 35 Lecz sługa nie mieszka w domu na wieki, syn mieszka na wieki. +John J 50 8 36 A przetóż jeźli was Syn wyswobodzi, prawdziwie wolni będziecie. +John J 50 8 37 Wiem, żeście synowie Abrahamowi: ale szukacie mię zabić, iż mowa moja nie ma u was miejsca. +John J 50 8 38 Ja powiadam, com widział u Ojca, a wy czynicie, coście widzieli u ojca waszego. +John J 50 8 39 Odpowiedzieli i rzekli mu: Ojciec nasz jest Abraham. Rzekł im Jezus: Jeźliście synowie Abrahamowi, czyńcież uczynki Abrahamowe. +John J 50 8 40 Lecz teraz szukacie mię zabić, człowieka, którym wam mówił prawdę, którąm słyszał od Boga: tegoć nie czynił Abraham. +John J 50 8 41 Wy czynicie uczynki ojca waszego. Rzekli mu tedy: Myśmy się z cudzołóztwa nie zrodzili, jednegóż ojca mamy, Boga. +John J 50 8 42 Rzekł im tedy Jezus: Być był Bóg ojcem waszym, wżdybyście mię miłowali; albowiemem Ja z Boga wyszedł i przyszedł; bomci nie od siebie przyszedł, ale mię on posłał. +John J 50 8 43 Czemu mowy mojej nie zrozumiewacie? iż nie możecie słuchać mowy mojej. +John J 50 8 44 Wy z ojca djabła jesteście, a pożądliwości ojca waszego czynić chcecie. On był mężobójcą od początku, i w prawdzie nie został; bo w nim niemasz prawdy; gdy mówi kłamstwo, z własnego mówi, iż jest kłamcą, i ojcem jego. +John J 50 8 45 A Ja jeźli prawdę mówię, nie wierzycie mi. +John J 50 8 46 Kto z was dowiedzie na mię grzechu? Jeźli prawdę mówię, czemu mi nie wierzycie? +John J 50 8 47 Kto z Boga jest, słów Bożych słucha; dlatego wy nie słuchacie, że nie jesteście z Boga. +John J 50 8 48 Odpowiedzieli tedy Żydowie i rzekli mu: Izali my nie dobrze mówiemy, żeś ty jest Samarytan i czarta masz? +John J 50 8 49 Odpowiedział Jezus: Ja czarta nie mam, ale czczę Ojca mego; a "wyście mnie nie uczcili. +John J 50 8 50 A Jać nie szukam chwały swej: jest, który szuka i sądzi. +John J 50 8 51 Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Jeźli kto zachowa mowę moje, śmierci nie ogląda na wieki. +John J 50 8 52 Rzekli tedy Żydowie: Teraześmy poznali, że czarta masz. Abraham umarł i prorocy, a ty powiadasz: Jeźliby kto strzegł mowy mojej, nie skosztuje śmierci na wieki. +John J 50 8 53 Izaś ty jest większy nad ojca naszego Abrahama, który umarł? i prorocy pomarli; czem się sam czynisz? +John J 50 8 54 Odpowiedział Jezus: Jeźli się Ja sam chwalę, chwała moja nic nie jest. Jest Ojciec mój, który mię uwielbia: którego wy powiadacie, iż jest Bogiem waszym. +John J 50 8 55 A nie poznaliście go, ale Ja go znam: i jeźliby eh rzekł, że go nie znam, będę podobnym wam kłamcą; ale go znam i mowy jego strzegę. +John J 50 8 56 Abraham, ojciec wasz, z radością żądał, aby oglądał dzień mój: i oglądał i weselił się. +John J 50 8 57 Rzekli tedy Żydowie do niego: Piącidziesiąt lat jeszcze nie masz, a Abrahamaś widział? +John J 50 8 58 Rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Pierwej niż Abraham się stał, Jam jest. +John J 50 8 59 Porwali tedy kamienie, aby nań ciskali; lecz Jezus zataił się i wyszedł z kościoła. +John J 50 9 1 A mimo idąc Jezus, ujrzał człowieka ślepego od narodzenia. +John J 50 9 2 I spytali go uczniowie jego: Rabbi! kto zgrzeszył, ten, czyli rodzicy jego, iż się ślepym narodził? +John J 50 9 3 Odpowiedział Jezus. Ani ten zgrzeszył, ani rodzicy jego; ale żeby się sprawy Boże w nim okazały. +John J 50 9 4 Mnie potrzeba sprawować sprawy onego, który mię posłał, pokąd dzień jest: nadchodzi noc, gdy żaden nie będzie mógł sprawować. +John J 50 9 5 Pókim jest na świecie, jestem światłością świata. +John J 50 9 6 Rzekłszy to, plunął na ziemię, a uczynił błoto z śliny i pomazał błotem oczy jego. +John J 50 9 7 I rzekł mu: Idź, umyj się w sadzawce Syloe, (co się wykłada: Posłany), Poszedł tedy i umył się, i przyszedł widząc. +John J 50 9 8 Sąsiedzi tedy i którzy go przedtem widali, że był żebrakiem, mówili: Izali ten nie jest, który siadał i żebrał? Jedni mówili: Iż ten jest. +John J 50 9 9 A drudzy: Nie, ale mu jest podobny. A on mówił, iżem ja jest. +John J 50 9 10 Mówili mu tedy: Jakoż ci się oczy otworzyły? +John J 50 9 11 Odpowiedział: Człowiek on, którego zowią Jezusem, uczynił błoto i pomazał oczy me, a rzekł mi: Idź do sadzawki Syloe, a umyj się. I szedłem, umyłem się i widzę. +John J 50 9 12 I rzekli mu: Gdzież on jest? Powiedział: Nie wiem. +John J 50 9 13 Przywiedli tego do Pharyzeuszów, który był ślepym. +John J 50 9 14 A szabbat był, gdy Jezus uczynił błoto i otworzył oczy jego. +John J 50 9 15 Znowu go tedy pytali Pharyzeuszowie, jako przejrzał? A on im odpowiedział: Włożył mi błota na oczy, i umyłem się i widzę. +John J 50 9 16 Mówili tedy niektórzy z [0981]Pharyzeuszów: Ten człowiek nie jest od Boga, który nie chowa szabbatu. A drudzy mówili: Jakoż może człowiek grzeszny te cuda czynić? i było rozerwanie między nimi. +John J 50 9 17 Rzekli tedy ślepemu powtóre: Ty co mówisz o onym, co otworzył oczy twoje? A on powiedział: Iż jest prorokiem. +John J 50 9 18 Nie wierzyli tedy Żydowie o nim, żeby był ślepym i przejrzał, aż wezwali rodziców onego, który przejrzał. +John J 50 9 19 I pytali ich, mówiąc: Tenże jest syn wasz, którego wy powiadacie, iż się ślepo narodził? jakoż tedy teraz wddzi? +John J 50 9 20 Odpowiedzieli im rodzicy jego i rzekli: Wiemy, żeć to jest syn nasz a iż się ślepo narodził; +John J 50 9 21 Lecz jako teraz wddzi, nie wiemy; albo kto otworzył oczy jego, my nie wiemy: samego pytajcie, ma lata, niech sam o sobie powie. +John J 50 9 22 To mówili rodzicy jego, iż się bali Żydów; albowiem już się byli zmówili Żydowie, iż jeźliby go kto wyznał być Chrystusem, aby był z bóżnice wyrzucon. +John J 50 9 23 Dlatego powiedzieli rodzicy jego: Iż ma lata, pytajcie samego. +John J 50 9 24 Wezwali tedy powtóre człowieka, który był ślepym, i rzekli mu: Daj chwałę Bogu; my wiemy, iż ten człowiek grzeszny jest. +John J 50 9 25 Rzekł im tedy on: Jeźli grzeszny jest, nie wiem; jedno wiem: iż bywszy ślepym, teraz widzę. +John J 50 9 26 Rzekli mu tedy: Cóż ci uczynił? jakoć otworzył oczy? +John J 50 9 27 Odpowiedział im: Juzem wam powiedział, i słyszeliście: przeczże znowu słyszeć chcecie? zali i wy chcecie być uczniami jego? +John J 50 9 28 Złorzeczyli mu tedy i mówili: Ty bądź jego uczniem, a my jesteśmy Mojżeszowymi uczniami. +John J 50 9 29 My wiemy, że Bóg do Mojżesza mówił; lecz tego, zkądby był, nie wiemy. +John J 50 9 30 Odpowiedział on człowiek i rzekł im: Wtem iście dziwno jest, że wy nie wiecie, zkąd jest, a otworzył oczy moje. +John J 50 9 31 A wiemy, iż grzesznych Bóg nie wysłuchawa; ale jeźli kto jest chwalcą Bożym a wolą jego czyni, tego wysłuchawa. +John J 50 9 32 Od wieku nie słychano, aby kto otworzył oczy ślepo narodzonego. +John J 50 9 33 Gdyby ten nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić. +John J 50 9 34 Odpowiedzieli i rzekli mu: W grzechacheś się narodził wszystek, a ty nas uczysz? I precz go wyrzucili. +John J 50 9 35 Usłyszał Jezus, iż go precz wyrzucili, a nalazłszy go, rzekł mu: Ty wierzysz w Syna Bożego? +John J 50 9 36 Odpowiedział on i rzekł: Który jest, Panie! aby eh weń wierzył? +John J 50 9 37 I rzekł mu Jezus: I widziałeś go, i który mówi z tobą, onci jest. +John J 50 9 38 A on rzekł: Wierzę, Panie! i upadłszy, uczynił mu pokłon. +John J 50 9 39 I rzekł Jezus: Na sądem Ja przyszedł na ten świat, aby ci, którzy nie widzą, widzieli, a którzy widzą, ślepymi się stali. +John J 50 9 40 I usłyszeli niektórzy z Pharyzeuszów, którzy byli z nim, i rzekli mu: Zali i my jesteśmy ślepymi? +John J 50 9 41 Rzekł im Jezus: Byście byli ślepymi, nie mielibyście grzechu; lecz teraz mówicie: Iż widzimy. Grzech wasz zostawa. +John J 50 10 1 Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Kto nie wchodzi przeze drzwi do owczarnie owiec, ale wschodzi inędy, ten jest złodziej i zbójca. +John J 50 10 3 Lecz który wchodzi przeze drzwi, pasterzem jest owiec. +John J 50 10 3 Temu odźwierny otwiera, a owce słuchają głosu jego, i nazywa owce swe mianowicie i wywodzi je. +John J 50 10 4 A gdy wypuści owce swe, idzie przed niemi, a owce idą za nim; bowiem znają głos jego. +John J 50 10 5 A za cudzym nie idą, ale uciekają od niego; bo nie znają głosu obcych. +John J 50 10 6 Tę przypowieść powiedział im Jezus; lecz oni nie zrozumieli, co im powiadał. +John J 50 10 7 Rzekł im tedy zasię Jezus: Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Iżem Ja jest drzwiami owiec. +John J 50 10 8 Wszyscy, ile ich przyszło, złodzieje są i zbójcy, i ich nie słuchały owce. +John J 50 10 9 Jam jest drzwiami. Przez mię jeźli kto wnidzie, zbawion będzie: i wnidzie i wynidzie i pastwisko znajdzie. +John J 50 10 10 Złodziej nie przychodzi, jedno żeby kradł a zabijał i tracił: Jam przyszedł, aby żywot miały i obficiéj miały. +John J 50 10 11 Jam jest pasterz dobry: dobry pasterz duszę swą daje za owce swoje. +John J 50 10 12 Lecz najemnik, i który nie jest pasterzem, którego nie są owce własne, widzi wilka przychodzącego i opuszcza owce i ucieka; a wilk porywa i rozpłasza owce. +John J 50 10 13 A najemnik ucieka, iż jest najemnikiem i nie ma pieczy o owcach. +John J 50 10 14 Jam jest pasterz dobry i znam moje, i znają mię moje. +John J 50 10 15 Jako mię zna Ojciec, i Ja znam Ojca, a duszę moję kładę za owce moje. +John J 50 10 16 I drugie owce mam, które nie są z téj owczarniéj, i one potrzeba abych przywiódł: i słuchać będą głosu mego, i stanie się jedna owczarnia i jeden pasterz. +John J 50 10 17 Dlatego mię miłuje Ojciec, iż Ja kłądę duszę moję, abych ją zasię wziął. +John J 50 10 18 Nikt jéj nie bierze odemnie, ale Ja kładę ją sam od siebie: i mam moc położyć ją, a mam moc zasię wziąć ją. To rozkazanie wziąłem od Ojca mego. +John J 50 10 19 Stała się zaś różnica między Żydy dla tych mów. +John J 50 10 20 I mówiło ich wiele z nich: Djabelstwo ma i szaleje, czemuż go słuchacie? +John J 50 10 21 Drudzy mówili: Teć słowa nie są djabelstwo mającego. Izali czart ślepych oczy otwarzać może? +John J 50 10 22 A było w Jeruzalem poświęcenie kościoła, i zima była. +John J 50 10 23 A Jezus chodził w kościele w krużganku Salomonowym. +John J 50 10 24 Obstąpili go tedy Żydowie, a rzekli mu: Dokądże duszę naszę na rzeczy trzymasz? Jeźliś ty jest Chrystus, powiedz nam jawnie. +John J 50 10 25 Odpowiedział im Jezus: Powiadam wam, a nie wierzycie; sprawy, które Ja czynię w imię Ojca mego, te o mnie świadectwo dają. +John J 50 10 26 Ale wy nie wierzycie, iż nie jesteście z owiec moich. +John J 50 10 27 Owce moje słuchają głosu mego, a Ja je znam, i idą za mną. +John J 50 10 28 Ja im wieczny żywot dawam: i nie zginą na wieki, ani ich żaden wydrze z ręki mojéj. +John J 50 10 29 Ojciec mój, co mi je dał, większy jest nadewszystko: a żadnej nie może wydrzeć z rąk Ojca mego. +John J 50 10 30 Ja i Ojciec jedno jesteśmy. +John J 50 10 31 Porwali tedy kamienie Żydowie, aby go ukamionowali. +John J 50 10 32 Odpowiedział im Jezus: Wiele dobrych uczynków ukazałem wam z Ojca mego, dla którego uczynku z tych kamionujecie mię? +John J 50 10 33 Odpowiedzieli mu Żydowie: Dla dobrego uczynku nie kamionujemy cię, ale dla bluźnierstwa, a iż ty będąc człowiekiem, czynisz się sam Bogiem. +John J 50 10 34 Odpowiedział im Jezus: Zali nie jest napisano w zakonie waszym: Iż Jam rzekł: Bogowie jesteście? +John J 50 10 35 Jeźliżeć one nazwał bogami, do których stała się Boża mowa, a nie może być Pismo skażone: +John J 50 10 36 Którego Ojciec posłał na świat, wy powiadacie: Że bluźnisz, iżem rzekł: Jestem Synem Bożym? +John J 50 10 37 Jeźliż nie czynię spraw Ojca mego, nie wierzcie mi. +John J 50 10 38 A jeźli czynię, chociażbyście mnie wierzyć nie chcieli, wierzcież uczynkom, abyście poznali i wierzyli, że Ojciec jest we mnie, a Ja w Ojcu. +John J 50 10 39 Szukali tedy go poimać, i wyszedł z rąk ich. +John J 50 10 40 I odszedł zasię za Jordan na ono miejsce, gdzie pierwéj Jan chrzcił, i tam mieszkał. +John J 50 10 41 A wiele ich do niego przychodziło i mówili: Iż Janci żadnego znaku nie uczynił. +John J 50 10 42 A wszystko, cokolwiek Jan o tym opowiedział, prawda była. I wiele ich uwierzyło weń. +John J 50 11 1 I był niektóry chory Łazarz z Bethanii, z miasteczka Maryi i Marthy, siostry jéj. +John J 50 11 2 (A Marya była, która pomazała Pana maścią i utarła nogi jego włosy swojemi, któréj brat Łazarz chorował.) +John J 50 11 3 Posłały tedy siostry jego do niego, mówiąc: Panie! oto, którego miłujesz, choruje. +John J 50 11 4 A Jezus usłyszawszy, rzekł im: Choroba ta nie jest na śmierć, ale dla chwały Bożéj, aby był uwielbion Syn Boży przez nię. +John J 50 11 5 A Jezus miłował Marthę i siostrę jej Maryą i Łazarza. +John J 50 11 6 Gdy tedy usłyszał, że choruje, tedy przecie zmieszkał na onemże miejscu przez dwa dni. +John J 50 11 7 Potem zasię rzekł uczniom swym: Idźmy zaś do Żydowskiéj ziemie. +John J 50 11 8 Rzekli mu uczniowie: Rabbi! teraz chcieli cię Żydowie ukamionować, a zasię tam idziesz? +John J 50 11 9 Odpowiedział Jezus: Aza nie dwanaście jest godzin dnia? Jeźli kto chodzi we dnie, nie obrazi się; bo widzi światło tego świata. +John J 50 11 10 Ale jeźli chodzi w nocy, obrazi się; bo w nim światła niemasz. +John J 50 11 11 To wymówił, a potem rzekł im: Łazarz, przyjaciel nasz, śpi, ale idę, abym go ze snu obudził. +John J 50 11 12 Rzekli tedy uczniowie jego: Panie! jeźli śpi, będzie zdrów. +John J 50 11 13 A Jezus mówił o śmierci jego; lecz oni mniemali, iż o zaśnieniu snem powiedział. +John J 50 11 14 Na ten czas tedy Jezus powiedział im jawnie: Łazarz umarł. +John J 50 11 15 I radem dla was, abyście wierzyli, iżem tam nie był; ale idźmy do niego. +John J 50 11 16 Rzekł tedy Tomasz, który się wykłada Dydymus, do współuczniów: Pójdźmy i my, abyśmy z nim pomarli. +John J 50 11 17 Przyszedł tedy Jezus i nalazł go już cztery dni w grobie mającego. +John J 50 11 18 (A Bethania była blizko Jeruzalem, jakoby na piącinaście stajów.) +John J 50 11 19 A przyszło było wiele Żydów do Marthy i Maryi, aby je cieszyli po bracie ich. +John J 50 11 20 Martha tedy, skoro usłyszała, że Jezus idzie, zabieżała mu, a Marya doma siedziała. +John J 50 11 21 Rzekła tedy Martha do Jezusa: Panie! byś tu był, nie umarłby był brat mój. +John J 50 11 22 Lecz i teraz wiem, że o cokolwiek będziesz Boga prosił, dać Bóg. +John J 50 11 23 Powiedział jéj Jezus: Zmartwychwstanie brat twój. +John J 50 11 24 Rzekła mu Martha: Wiem, iż zmartwychwstanie w zmartwychwstaniu w ostatni dzień. +John J 50 11 25 Rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto w mię wierzy, choćby i umarł, żyw będzie. +John J 50 11 26 A wszelki, który żywie a wierzy w mię, nie umrze na wieki. Wierzysz temu? +John J 50 11 27 Powiedziała mu: Iście, Panie! jam uwierzyła, żeś ty jest Chrystus, Syn Boży, któryś na ten świat przyszedł. +John J 50 11 28 A to rzekłszy, szła i milczkiem zawołała Maryi, siostry swojéj, mówiąc: Nauczyciel przyszedł i woła cię. +John J 50 11 29 Ona skoro usłyszała, wnet wstała i przyszła do niego. +John J 50 11 30 Bo Jezus jeszcze nie przyszedł był do miasteczka, ale był jeszcze na onem miejscu, gdzie mu zaszła była Martha. +John J 50 11 31 Żydowie tedy, którzy z nią byli w domu a cieszyli ją, ujrzawszy Maryą, iż prędko wstała i wybieżała, szli za nią, mówiąc: Iż idzie do grobu, aby tam płakała. +John J 50 11 32 Marya tedy, gdy przyszła, kędy był Jezus, ujrzawszy go, przypadła do nóg jego i rzekła mu: Panie! byś tu był, nie umarłby był brat mój. +John J 50 11 33 Jezus tedy, gdy ją ujrzał płaczącą i Żydy, którzy z nią przyszli, płaczące, rozrzewnił się w duchu i wzruszył sam siebie. +John J 50 11 34 I rzekł: Gdzieście go położyli? Powiedzieli mu: Panie! pójdź a oglądaj. +John J 50 11 35 I zapłakał Jezus. +John J 50 11 36 Mówili tedy Żydowie: Oto jako go miłował. +John J 50 11 37 A niektórzy z nich mówili: Nie [0984]mógł ten, który otworzył oczy ślepo-narodzonego, uczynić, żeby był ten nie umarł? +John J 50 11 38 Jezus tedy rozrzewniwszy się zaś sam w sobie, przyszedł do grobu. A była jaskinia, a kamień na niéj był położony. +John J 50 11 39 Rzekł Jezus: Odejmijcie kamień. Rzekła mu Martha, siostra tego, który był umarł: Panie! jużci cuchnie; bo mu już czwarty dzień. +John J 50 11 40 Powiedział jéj Jezus: Zażem ci nie rzekł, iż jeźli uwierzysz, oglądasz chwałę Bożą? +John J 50 11 41 Odjęli tedy kamień. A Jezus podniósłszy oczy swe wzgórę, rzekł: Ojcze! dziękuję tobie, żeś mię wysłuchał. +John J 50 11 42 A Jamci wiedział, że mię zawżdy wysłuchywasz; alem rzekł dla ludu, który około stoi, aby wierzyli, iżeś ty mię posłał. +John J 50 11 43 To rzekłszy, zawołał głosem wielkim: Łazarzu, wynidź z grobu! +John J 50 11 44 I natychmiast wyszedł, który był umarły, mając ręce i nogi związane chustkami, a twarz jego była chustką obwiązana. Rzekł im Jezus: Rozwiążcie go i puśćcie, aby szedł. +John J 50 11 45 Wiele tedy z Żydów, którzy byli przyszli do Maryi i Marthy a widzieli, co uczynił Jezus, uwierzyli weń. +John J 50 11 46 A niektórzy z nich szli do Pharyzeuszów i powiedzieli im, co uczynił Jezns. +John J 50 11 47 Zebrali tedy najwyżsi kapłani i Pharyzeuszowie radę i mówili: Cóż czynimy? albowiem ten człowiek wiele cudów czyni. +John J 50 11 48 Jeźli go tak zaniechamy, wszyscy weń uwierzą, i przyjdą Rzymianie, i wezmą nasze miejsce i naród. +John J 50 11 49 A jeden z nich, Kaiphasz imieniem, będąc najwyższym kapłanem onego roku, rzekł im: Wy nic nie wiecie, +John J 50 11 50 Ani myślicie, iż wam jest pożyteczno, żeby jeden człowiek umarł za lud, a nie wszystek naród zginął. +John J 50 11 51 A tego nie mówił sam z siebie, ale będąc najwyższym kapłanem roku onego, prorokował, iż Jezus miał umrzeć za naród. +John J 50 11 52 A nie tylko za naród, ale żeby syny Boże, którzy byli rozproszeni, zgromadził w jedno. +John J 50 11 53 Od onego tedy dnia umyślili, aby go zabili. +John J 50 11 54 Jezus tedy już nie chodził jawnie między Żydy, ale odszedł do krainy blizko pustyni, do miasta, które zowią Effrem, i tam mieszkał z uczniami swymi. +John J 50 11 55 A blizko była Pascha Żydowska; a wiele ich szło do Jeruzalem z krainy przed Paschą, aby samych siebie poświęcili. +John J 50 11 56 Szukali tedy Jezusa i mówili jeden do drugiego, stojąc w kościele: Co mniemacie, iż nie przyszedł na dzień święty? +John J 50 11 57 A najwyżsi kapłani i Pharyzeuszowie wydali byli rozkazanie, jeźliby się kto dowiedział, gdzieby był, żeby oznajmił, aby go poimali. +John J 50 12 1 Jezus tedy sześć dni przed Paschą przyszedł do Bethanii, kędy był Łazarz umarł, którego Jezus wskrzesił. +John J 50 12 2 I sprawili mu tam wieczerzą, a Martha służyła, a Łazarz był jednym z siedzących z nimi u stołu. +John J 50 12 3 Marya tedy wzięła funt olejku szpikanardowego drogiego i namazała nogi Jezusowe i utarła nogi jego włosami swojemi: i napełnił się dom wonności olejku. +John J 50 12 4 Rzekł tedy jeden z uczniów jego, Judasz Iszkaryot, który go miał wydać: +John J 50 12 5 Przecz tego olejku nie przedano za trzysta groszy, a nie dano ubogim? +John J 50 12 6 A to mówił, nie iżby miał pieczą o ubogich, ale iż był złodziejem i mieszek mając, co wkładano, nosił. +John J 50 12 7 Rzekł tedy Jezus: Zaniechajcie jéj, aby na dzień pogrzebu mego zachowała to. +John J 50 12 8 Albowiem ubogie zawżdy z sobą macie, a mnie nie zawżdy macie. +John J 50 12 9 Dowiedziała się tedy wielka rzesza z Żydów, iż tam jest: i przyszli, nie tylko dla Jezusa, ale żeby byli ujrzeli Łazarza, którego wzbudził od umarłych. +John J 50 12 11 Bo wiele Żydów dla niego odstępowało i wierzyło w Jezusa. +John J 50 12 12 A nazajutrz wielka rzesza, która była przyszła na święto, usłyszawszy, że Jezus idzie do Jeruzalem, +John J 50 12 13 Nabrali gałęzi palmowych i wyszli naprzeciwko jemu, a wołali: Hosanna! błogosławiony, który idzie w imię Pańskie, król Izraelski. +John J 50 12 14 I nalazł Jezus osiełka i wsiadł nań, jako napisano: +John J 50 12 15 Nie bój się, córko Syońska! oto król twój jedzie, siedząc na źrebięciu oślice. +John J 50 12 16 Tego z przodku nie rozumieli uczniowie jego; ale gdy był uwielbion Jezus, tedy wspomnieli, iż to było o nim napisano, i to mu uczynili. +John J 50 12 17 Świadczyła tedy rzesza, która z nim była, kiedy Łazarza wyzwał z grobu i wskrzesił go od umarłych. +John J 50 12 18 Dlatego téż wyszła przeciwko jemu rzesza, że słyszeli, iż on ten cud uczynił. +John J 50 12 19 Mówili tedy Pharyzeuszowie między sobą,: Widzicie, iż nic nie pomagamy: oto wszystek świat za nim poszedł. +John J 50 12 20 A byli niektórzy poganie z tych, którzy przyszli byli, żeby pokłon uczynili w dzień święty. +John J 50 12 21 Ci tedy przyszli do Filipa, który był z Bethsaidy Galilejskiéj, i prosili go, mówiąc: Panie! chcemy Jezusa widzieć. +John J 50 12 22 Szedł Filip i powiedział Andrzejowi. A Andrzej zasię i Filip powiedzieli Jezusowi. +John J 50 12 23 A Jezus odpowiedział im, mówiąc: Przyszła godzina, aby był uwielbion Syn człowieczy. +John J 50 12 24 Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Jeźli ziarno pszeniczne wpadłszy w ziemię, nie obumrze, samo zostawa; lecz jeźli obumrze, wielki owoc przynosi. +John J 50 12 25 Kto miłuje duszę swą, traci ją, a kto nienawidzi dusze swojej na tym świecie, ku wiecznemu żywotowi strzeże jéj. +John J 50 12 26 Jeźli mnie kto służy, niech za mną idzie, a gdziem Ja jest, tam i sługa mój będzie; jeźli mi kto będzie służył, uczci go Ojciec mój. +John J 50 12 27 Teraz dusza moja zatrwożona jest, i cóż rzekę? Ojcze! wybaw mię z téj godziny; leczem dlatego przyszedł na tę godzinę. +John J 50 12 28 Ojcze! uwielbij imię twoje. Przyszedł tedy głos z nieba: I uwielbiłem i jeszcze uwielbię. +John J 50 12 29 Rzesza tedy, która stała i słyszała, mówiła, iż zagrzmiało. A drudzy mówili: Anioł mówił do niego. +John J 50 12 30 Odpowiedział Jezus i rzekł: Nie dla mnie ten głos przyszedł, ale dla was. +John J 50 12 31 Teraz jest sąd świata, teraz książę tego świata precz wyrzucone będzie. +John J 50 12 32 A Ja jeźli będę podwyższon od ziemie, pociągnę wszystko do siebie. +John J 50 12 33 (A mówił to, oznajmując, jakową śmiercią miał umrzeć.) +John J 50 12 34 Odpowiedziała mu rzesza: Myśmy słyszeli z zakonu, że Chrystus trwa na wieki, a jakoż ty powiadasz: Potrzeba, aby był podwyższon Syn człowieczy? któryż to jest Syn człowieczy? +John J 50 12 35 Rzekł im tedy Jezus: Jeszcze przez mały czas jest między wami światłość; chodźcie, póki światłość macie, żeby was ciemności nie ogarnęły: a kto w ciemności chodzi, nie wie, kędy idzie. +John J 50 12 36 Póki światłość macie, wierzcie w światłość, abyście byli synami światłości. To powiedział Jezus i szedł i schronił się od nich. +John J 50 12 37 A gdy tak wiele cudów czynił przed nimi, nie uwierzyli weń, +John J 50 12 38 Aby się wypełniła mowa Izajasza proroka, którą powiedział: Panie! któż uwierzył słuchowi naszemu? a ramię Pańskie komu jest objawione? +John J 50 12 39 Dlatego wierzyć nie mogli, iż jeszcze powiedział Izajasz: +John J 50 12 40 Zaślepił oczy ich i zatwardził serce ich, aby oczyma nie widzieli i sercem nie zrozumieli i nawrócili się, i uzdrowił je. +John J 50 12 41 To powiedział Izajasz, gdy widział chwałę jego, a mówił o nim. +John J 50 12 42 Wszakże jednak i z książąt [0986]wiele ich weń uwierzyło: ale dla Pharyzeuszów nie wyznawali, aby nie byli z bóżnice wyrzuceni. +John J 50 12 43 Bo umiłowali chwałę ludzką, więcéj, niż chwałę Bożą. +John J 50 12 44 A Jezus wołał i mówił: Kto w mię wierzy, nie w mię wierzy, ale w tego, który mię posłał. +John J 50 12 45 I kto mię widzi, widzi onego, który mię posłał. +John J 50 12 46 Ja światłość przyszedłem na świat, aby każdy, który wierzy w mię, w ciemności nie mieszkał. +John J 50 12 47 A jeźliby kto słuchał słów moich, a nie strzegł, Ja go nie sądzę; bom nie przyszedł, żebym sądził świat, ale żebym świat zbawił. +John J 50 12 48 Kto mną gardzi, a nie przyjmuje słów moich, ma który go sądzi. Słowa, którem mówił, te go będą sądzić w dzień ostateczny. +John J 50 12 49 Gdyżem Jaz siebie samego nie mówił, ale Ojciec, który mię posłał, ten mi dał rozkazanie, cobych mówić i powiadać miał. +John J 50 12 50 I wiem, że rozkazanie jego jest żywot wieczny: a przeto, co Ja powiadam, jako mi mówił Ojciec, tak powiadam. +John J 50 13 1 Przede dniem świętym Paschy, wiedząc Jezus, iż przyszła godzina jego, aby przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swe, którzy byli na świecie, do końca je umiłował. +John J 50 13 2 A odprawiwszy wieczerzą, gdy już był djabeł wrzucił w serce Judasza Symona, Iszkaryoty, żeby go wydał, +John J 50 13 3 Wiedząc, iż mu wszystko dał Ojciec w ręce, a iż od Boga wyszedł i do Boga idzie: +John J 50 13 4 Wstał od wieczerzéj i złożył szaty swe, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się. +John J 50 13 5 Potem nalał wody w miednicę i począł umywać nogi uczniów i ucierać prześcieradłem, którem się był przepasał. +John J 50 13 6 Przyszedł tedy do Symona Piotra. I rzekł mu Piotr: Panie! ty mnie nogi umywasz? +John J 50 13 7 Odpowiedział Jezus i rzekł mu. Co Ja czynię, ty teraz nie wiesz, ale dowiesz się potem. +John J 50 13 8 Rzekł mu Piotr: Nie będziesz mi umywał nóg na wieki. Odpowiedział mu Jezus: Jeźli cię nie umyję, nie będziesz miał części zemną. +John J 50 13 9 Rzekł mu Symon Piotr: Panie! nie tylko nogi moje, ale i ręce i głowę. +John J 50 13 10 Rzekł mu Jezus: Kto omyty jest, nie potrzebuje, jedno żeby nogi umył, ale jest czysty wszystek. I wy jesteście czystymi, ale nie wszyscy. +John J 50 13 11 Albowiem wiedział, któryby był, co go miał wydać, dlatego powiedział: Nie jesteście wszyscy czystymi. +John J 50 13 12 Gdy tedy umył nogi ich i wziął szaty swe, siadłszy zasię, rzekł im: Wiecie, com wam uczynił? +John J 50 13 13 Wy mnie zowiecie: Nauczycielu i Panie! a dobrze mówicie; bomci jest. +John J 50 13 14 Jeźli tedy Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem nogi wasze, i wy powinniście jeden drugiego nogi umywać. +John J 50 13 15 Albowiem dałem wam przykład, abyście jakom Ja wam uczynił, tak i wy czynili. +John J 50 13 16 Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Nie jest sługa większy nad pana swego, ani posłaniec jest większy nad onego, który go posyła. +John J 50 13 17 Jeźli to wiecie, błogosławieni będziecie, jeźli to uczynicie. +John J 50 13 18 Nie o wszystkichci was mówię: Ja wiem, którem obrał; ale żeby się wypełniło Pismo: Który je zemną chleb, podniesie przeciwko mnie piętę swoję. +John J 50 13 19 Teraz wam powiadam, przed tem niż się stanie, abyście, gdy się stanie, wierzyli, iżem Ja jest. +John J 50 13 20 Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto przyjmuje, jeźlibym kogo posłał, mię przyjmuje: a kto mię przyjmuje, onego przyjmuje, który mię posłał. +John J 50 13 21 To rzekłszy Jezus, zatrwożył się duchem i oświadczył i rzekł: Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam, że jeden z was wyda mię. +John J 50 13 22 Pojrzeli tedy uczniowie jeden na drugiego, wątpiąc, o kimby mówił. +John J 50 13 23 Był tedy jeden z uczniów jego [0987]siedzący na łonie Jezusowem, którego miłował Jezus. +John J 50 13 24 Skinął tedy na tego Symon Piotr i rzekł mu: Kto jest, o którym mówi? +John J 50 13 25 On tedy położywszy się na piersiach Jezusowych, rzekł mu: Panie! kto jest? +John J 50 13 26 Odpowiedział Jezus: On jest, któremu Ja omoczony chleb podam. A omoczywszy chleb, dał Judaszowi Symona, Iszkaryocie. +John J 50 13 27 A po sztuczce wstąpił weń szatan. I rzekł mu Jezus: Co czynisz, czyń rychléj. +John J 50 13 28 A tego żaden nie rozumiał z siedzących, na coby mu rzekł. +John J 50 13 29 Albowiem niektórzy mniemali, gdyż Judasz miał mieszek, iż mu rzekł Jezus: Nakup tedy, czego nam potrzeba na dzień święty, albo iżby co dał ubogim. +John J 50 13 30 On tedy wziąwszy sztuczkę, natychmiast wyszedł, a noc była. +John J 50 13 31 Gdy tedy wyszedł, rzekł Jezus: Teraz jest uwielbion Syn człowieczy, a Bóg uwielbion jest w nim. +John J 50 13 32 A jeźliż Bóg uwielbion jest w nim, i Bóg uwielbi go sam w sobie, a natychmiast go uwielbi. +John J 50 13 33 Synaczkowie! jeszczem maluczko jest z wami. Będziecie mię szukać, a jakom powiedział Żydom: Gdzie Ja idę, wy przyjść nie możecie, i wam teraz powiadam. +John J 50 13 34 Przykazanie nowe daję wam, abyście się spółecznie miłowali, jakom was umiłował, abyście się i wy społu miłowali. +John J 50 13 35 Po tem poznają wszyscy, żeście uczniami moimi, jeźli miłość mieć będziecie jeden ku drugiemu. +John J 50 13 36 Rzekł mu Symon Piotr: Panie! dokądże idziesz? Odpowiedział Jezus: Dokąd Ja idę, nie możesz teraz za mną iść; ale potem pójdziesz. +John J 50 13 37 Rzekł mu Piotr: Czemu nie mogę za tobą iść teraz? duszę moję za cię położę. +John J 50 13 38 Odpowiedział mu Jezus: Duszę swą za mię położysz? Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Nie zapieje kur, aż się mnie po trzykroć zaprzesz. +John J 50 14 1 Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga, i w mię wierzcie. +John J 50 14 2 W domu Ojca mego jest mieszkania wiele. Jeźliby inaczéj, powiedziałbych wam był; albowiem idę gotować wam miejsce. +John J 50 14 3 A jeźli odejdę i zgotuję wam miejsce, przyjdę zasię i wezmę was do mnie samego, iżbyście, gdziem Ja jest, i wy byli. +John J 50 14 4 A dokąd Ja idę, wiecie i drogę wiecie. +John J 50 14 5 Rzekł mu Thomasz: Panie! nie wiemy, dokąd idziesz, a jakoż możemy drogę wiedzieć? +John J 50 14 6 Rzekł mu Jezus: Jam jest droga i prawda i żywot. Żaden nie przychodzi do Ojca, jedno przez mię. +John J 50 14 7 Gdybyście mię byli poznali, wżdybyście i Ojca mego byli poznali: a od tego czasu poznacie go i widzieliście go. +John J 50 14 8 Rzekł mu Filip : Panie! ukaż nam Ojca, a dosyć nam. +John J 50 14 9 Rzekł mu Jezus: Przez tak długi czas jestem z wami, a nie poznaliście mię? Filipie! kto mię widzi, widzi i Ojca. Jakóż ty mówisz: Ukaż nam Ojca? +John J 50 14 10 Nie wierzycie, że Ja w Ojcu, a Ojciec jest we mnie? Słowa, które Ja do was mówię, nie od samego siebie mówię; lecz Ojciec we mnie mieszkający, on czyni uczynki. +John J 50 14 11 Nie wierzycie, iżem Ja w Ojcu, a Ojciec we mnie jest? wżdy dla samych uczynków wierzcie. +John J 50 14 12 Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Kto wierzy w mię, uczynki, które Ja czynię, i on czynić będzie i większe nad te czynić będzie; +John J 50 14 13 Bo Ja do Ojca idę. A oczkolwiek będziecie prosić Ojca w imię moje, to uczynię, aby był uwielbion Ojciec w Synu. +John J 50 14 14 Jeźli mię o co będziecie prosić w imię moje, to uczynię. +John J 50 14 15 Jeźli mię miłujecie, chowajcie przykazania moje. +John J 50 14 16 A Ja prosić będę Ojca, a innego [0988]Pocieszyciela da wam, aby z wami mieszkał na wieki: +John J 50 14 17 Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może; bo go nie widzi, ani go zna; lecz wy poznacie go, iż u was mieszkać będzie i w was będzie. +John J 50 14 18 Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was. +John J 50 14 19 Jeszcze maluczko, a świat mię już nie widzi; lecz wy mię widzicie; bo Ja żyję, i wy żyć będziecie. +John J 50 14 20 W on dzień wy poznacie, żem Ja jest w Ojcu moim, a wy we mnie, a Ja w was. +John J 50 14 21 Kto ma przykazania moje i zachowywa je, ten jest, który mię miłuje. A kto mię miłuje, będzie miłowan od Ojca mego, i Ja go miłować będę i objawię mu siebie samego. +John J 50 14 22 Powiedział mu Judasz, nie on Iszkaryot: Panie! cóż się stało, że się nam objawić masz, a nie światu? +John J 50 14 23 Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeźli mię kto miłuje, będzie chował mowę moje: a Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, a mieszkanie u niego uczynimy. +John J 50 14 24 Kto mnie nie miłuje, mów moich nie chowa, a mowa, którąście słyszeli, nie jest moja, ale tego, który mię posłał, Ojca. +John J 50 14 25 Tom wam powiedział, u was mieszkając. +John J 50 14 26 Lecz Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w imię moje, on was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, comkolwiek wam powiedział. +John J 50 14 27 Pokój zostawuję wam, pokój mój daję wam: nie jako dawa świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze, ani się lęka. +John J 50 14 28 Słyszeliście, żem Ja wam powiedział: Odchodzę i przychodzę do was. Gdybyście mię miłowali, wżdybyście się radowali, iż idę do Ojca; bo Ojciec większy jest niźli Ja. +John J 50 14 29 I terazem wam powiedział przedtem, niż się stanie, iżbyście, gdy się stanie, wierzyli. +John J 50 14 30 Już wiele z wami mówić nie będę; albowiem idzie książę świata tego, a we mnie nic nie ma. +John J 50 14 31 Ale iżby świat poznał, że miłuję Ojca, a jako mi Ojciec rozkazanie dał, tak czynię: Wstańcie, pójdźmy ztąd. +John J 50 15 1 Jam jest winna macica prawdziwa, a Ojciec mój jest oraczem. +John J 50 15 2 Wszelką latorośl we mnie, nie przynoszącą owocu, odetnie ją, a wszelką, która przynosi owoc, ochędoży ją, aby więcéj owocu przynosiła. +John J 50 15 3 Już wy jesteście czystymi dla mowy, którąm do was mówił. +John J 50 15 4 Mieszkajcie we mnie, a Ja w was. Jako latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, jeźli nie będzie trwać w winnéj macicy: także ani wy, jeźli we mnie mieszkać nie będziecie. +John J 50 15 5 Jam jest winna macica, wyście latorośli. Kto mieszka we mnie, a Ja w nim, ten siła owocu przynosi; bo beze mnie nic czynić nie możecie. +John J 50 15 6 Jeźliby kto we mnie nie trwał, precz wyrzucon będzie jako latorośl, i uschnie, i zbiorą ją i do ognia wrzucą, i gore. +John J 50 15 7 Jeźliż we mnie trwać będziecie, a słowa moje w was trwać będą, czegokolwiek zechcecie, prosić będziecie, i stanie się wam. +John J 50 15 8 W tem jest uwielbion Ojciec mój , iżbyście bardzo wiele owocu przynieśli i stali się moimi uczniami. +John J 50 15 9 Jako mię umiłował Ojciec, i Ja umiłowałem was: trwajcież w miłości mojéj. +John J 50 15 10 Jeźli przykazania moje zachowacie, będziecie trwać w miłości mojéj; jakom i Ja zachował rozkazanie Ojca mego, i trwam w miłości jego. +John J 50 15 11 Tom wam powiedział, aby wesele moje w was było, a wesele wasze napełniło się. +John J 50 15 12 To jest przykazanie moje, abyście się społecznie miłowali, jakom was umiłował. +John J 50 15 13 Większéj nad tę miłości żaden nie ma, aby kto duszę swą położył za przyjacioły swoje. +John J 50 15 14 Wy jesteście przyjaciele moi, jeźli czynić będziecie, co Ja wam rozkazuję. +John J 50 15 16 Nie wyście mnie obrali, alem Ja was obrał i postanowiłem was, abyście szli i przynieśli owoc, a owocby wasz trwał, aby, oczlcolwiekbyście prosili Ojca w imię moje, dał wam. +John J 50 15 17 To wam przykazuję, abyście się społecznie miłowali. +John J 50 15 18 Jeźli was świat nienawidzi, wiedzcie, iż mnie pierwéj niż was nienawidział. +John J 50 15 19 Byście byli z świata, światby, co jego było, miłował; lecz iżeście nie są z świata, alem Ja was wybrał z świata, przetóż was świat nienawidzi. +John J 50 15 20 Wspomnijcie na mowę moję, którąm Ja wam mówił: Nie jest sługa większy nad pana swego. Jeźli mię prześladowali, i was prześladować będą. Jeźli mowę moję chowali, i waszę chować będą. +John J 50 15 21 Ale wam to wszystko czynić będą dla imienia mego; bo nie znają tego, który mię posłał. +John J 50 15 22 Bych był nie przyszedł, a nie mówił im, nie mieliby grzechu; lecz teraz nie mają wymówki z grzechu swego. +John J 50 15 23 Kto mnie nienawidzi, i Ojca mego nienawidzi. +John J 50 15 24 Bych był między nimi uczynków nie czynił, których żaden inszy nie czynił, nie mieliby grzechu; lecz teraz i widzieli i nienawidzieli i mnie i Ojca mego. +John J 50 15 25 Ale żeby się wypełniła mowa, która jest w zakonie ich napisana: Że mię niesłusznie mieli w nienawiści. +John J 50 15 26 A gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Ducha prawdy, który od Ojca pochodzi, on o mnie świadectwo dawać będzie. +John J 50 15 27 I wy świadectwo wydawać będziecie; bo zemną od początku jesteście. +John J 50 16 1 Tom wam powiedział, abyście się nie gorszyli. +John J 50 16 2 Wyłączą was z bóżnic; ale idzie godzina, że wszelki, który was zabije, mniemać będzie, że czyni posługę Bogu. +John J 50 16 3 A to wam uczynią, iż nie znają Ojca, ani mnie. +John J 50 16 4 Alem to wam powiedział, abyście, gdy godzina przyjdzie, wspomnieli na to, żem Ja wam powiedział. +John J 50 16 5 A tegom wam z przodku nie powiadał, iżem był z wami. A teraz idę do tego, który mię posłał, a żaden z was nie pyta mię: Dokąd idziesz? +John J 50 16 6 Ale iżem to wam powiedział, smutek napełnił serce wasze. +John J 50 16 7 Aleć Ja prawdę wam powiadam: Pożyteczno wam, abych Ja odszedł; bo jeźli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was, a jeźli odejdę, poślę go do was. +John J 50 16 8 A on gdy przyjdzie, będzie karał świat z grzechu i z sprawiedliwości i z sądu. +John J 50 16 9 Z grzechu mówię, iż nie wierzą w mię. +John J 50 16 10 A z sprawiedliwości, iż do Ojca idę, a już mnie nie ujrzycie. +John J 50 16 11 A z sądu, iż książę tego świata już jest osądzone. +John J 50 16 12 Jeszcze wam wiele mam mówić, ale teraz znieść nie możecie. +John J 50 16 13 Lecz gdy przyjdzie on Duch prawdy, nauczy was wszelkiéj prawdy; bo nie sam od siebie mówić będzie, ale cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i co przyjść ma, oznajmi wam. +John J 50 16 14 On mię uwielbi; bowiem z mego weźmie, a wam opowie. +John J 50 16 15 Wszystko, cokolwiek ma Ojciec, moje jest; dlategom powiedział: Że z mego weźmie, a wam opowie. +John J 50 16 16 Maluczko, a już mnie nie ujrzycie, i zasię maluczko, a ujrzycie mię, iż idę do Ojca. +John J 50 16 17 Mówili tedy z uczniów jego jeden do drugiego: Co to jest, co nam mówi: Maluczko, a nie ujrzycie mnie, i zasię maluczko, a ujrzycie mię, a iż idę do Ojca? +John J 50 16 18 Mówili tedy: Co to jest, co mówi: Maluczko? nie wiemy, co powiada. +John J 50 16 19 A poznał Jezus, że go pytać chcieli, i rzekł im: O tem się pytacie między sobą, iżem rzekł: Maluczko, [0990]a nie ujrzycie mnie, i zasię maluczko, a ujrzycie mię? +John J 50 16 20 Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam, iż będziecie płakać i lamentować wy, a świat się będzie weselił: a wy się smęcić będziecie, ale smutek wasz w radość się obróci. +John J 50 16 21 Niewiasta, gdy rodzi, smętek ma, iż przyszła jéj godzina; lecz gdy porodzi dzieciątko, już nie pamięta uciśnienia dla radości, iż się człowiek na świat narodził. +John J 50 16 22 I wy tedy teraz wprawdzie smutek macie; lecz zasię oglądam was, a będzie się radowało serce wasze, a radości waszéj żaden od was nie odejmie. +John J 50 16 23 A dnia onego nie będziecie mnie niocz pytać. Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Jeźli o co prosić będziecie Ojca w imię moje, da wam. +John J 50 16 24 Dotychmiast nioczeście nie prosili w imię moje; proście, a weźmiecie, aby radość wasza była pełna. +John J 50 16 25 Tom wam powiadał przez przypowieści: przychodzi godzina, gdy już nie przez przypowieści mówić wam będę, ale jawnie o Ojcu oznajmię wam. +John J 50 16 26 W on dzień w imię moje prosić będziecie: i nie mówię wam, iż Ja będę Ojca prosił za wami. +John J 50 16 27 Albowiem sam Ojciec miłuje was, żeście wy mię umiłowali i uwierzyliście , żem Ja od Boga wyszedł. +John J 50 16 28 Wyszedłem od Ojca, a przyszedłem na świat: zaś opuszczam świat, a idę do Ojca. +John J 50 16 29 Rzekli mu uczniowie jego: Oto teraz jawnie mówisz, a żadnéj przypowieści nie powiadasz. +John J 50 16 30 Teraz wiemy, że wszystko wiesz, a nie potrzebać, żeby cię kto pytał. Dlatego wierzymy, żeś od Boga wyszedł. +John J 50 16 31 Odpowiedział im Jezus: Teraz wierzycie? +John J 50 16 32 Oto przychodzi godzina i teraz przyszła, abyście się każdy w swą rozpierzchnęli, a mię samego zostawili: a nie jestem sam; bo jest Ojciec zemną. +John J 50 16 33 Tom wam powiedział, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie; ale ufajcie, Jam zwyciężył świat. +John J 50 17 1 To mówił Jezus i podniósłszy oczy w niebo, rzekł: Ojcze! przyszła godzina, wsław Syna twego, aby cię Syn twój wsławił. +John J 50 17 2 Jakoś jemu dał władzą nad wszelkiem ciałem, iżby wszym, któreś mu dał, dał im żywot wieczny. +John J 50 17 3 A ten jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, samego Boga prawdziwego, i któregoś posłał, Jezusa Chrystusa. +John J 50 17 4 Jam wsławił ciebie na ziemi, wykonałem sprawę, którąś mi zlecił. +John J 50 17 5 A teraz wsław mię ty, Ojcze! sam u siebie chwałą, którąm miał u ciebie, pierwéj niźli świat był. +John J 50 17 6 Oznajmiłem imię twe ludziom, któreś mi dał z świata: twoić byli, i dałeś mi je, a mowę twoję zachowali. +John J 50 17 7 Teraz poznali, iż wszystko, coś mi dał, od ciebie jest: +John J 50 17 8 Albowiem słowa, któreś mi dał, dałem im, a oni przyjęli i poznali prawdziwie, żem od ciebie wyszedł, i uwierzyli, żeś ty mię posłał. +John J 50 17 9 Ja za nimi proszę: nie za światem proszę, lecz za tymi, któreś mi dał; bo są twoi. +John J 50 17 10 I wszystkie rzeczy moje są twoje, a twoje są moje: i wsławionem jest w nich. +John J 50 17 11 A juzem nie jest na świecie, ale ci są na świecie, a Ja do ciebie idę. Ojcze święty, zachowaj je w imię twoje, któreś mi dał, aby byli jedno, jako i my. +John J 50 17 12 Gdym z nimi był, Jam je zachowywał w imię twoje. Któreś mi dał, strzegłem, i żaden z nich nie zginął, jedno syn zatracenia, żeby się Pismo spełniło. +John J 50 17 13 A teraz idę do ciebie i mówię to na świecie, aby mieli wesele moje wypełnione sami w sobie. +John J 50 17 14 Jam im dał mowę twoję, a świat miał je w nienawiści; iż nie są z świata, jako i Ja nie jestem z świata. +John J 50 17 16 Nie sąć z świata, jako i Ja nie jestem z świata. +John J 50 17 17 Poświęć je w prawdzie, mowa twoja jest prawda. +John J 50 17 18 Jakoś ty mię posłał na świat, i Jam je posłał na świat. +John J 50 17 19 A za nie Ja poświęcam samego siebie, aby i oni byli poświęceni w prawdzie. +John J 50 17 20 A nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy przez słowo ich uwierzą w mię, +John J 50 17 21 Aby wszyscy byli jedno, jako ty Ojcze! we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby uwierzył świat, iżeś ty mię posłał. +John J 50 17 22 A Ja chwałę którąś mnie dał, dałem im, aby byli jedno, jako i my jedno jesteśmy. +John J 50 17 23 Ja w nich, a ty we mnie, aby byli doskonałymi w jedno, a iżby poznał świat, żeś ty mię posłał, i umiłowałeś je, jakoś i mię umiłował. +John J 50 17 24 Ojcze! któreś mi dał, chcę, aby gdziem Ja jest, i oni byli zemną, aby oglądali chwałę moję, którąś mi dał; albowiemeś mię umiłował przed założeniem świata. +John J 50 17 25 Ojcze sprawiedliwy! świat cię nie poznał, a Jam ciebie poznał, i ci, co poznali, żeś ty mię posłał. +John J 50 17 26 I oznajmiłem im imię twoje i oznajmię, aby miłość, którąś mię umiłował, w nich była, a Ja w nich. +John J 50 18 1 To wyrzekłszy Jezus, wyszedł z uczniami swymi za potok Cedron, kędy był ogród: do którego on wszedł i uczniowie jego. +John J 50 18 2 A wiedział i Judasz, który go wydawał, miejsce, iż się tam często schadzał Jezus z uczniami swoimi. +John J 50 18 3 Judasz tedy wziąwszy rotę i od najwyższych kapłanów i Pharyzeuszów służebniki, przyszedł tam z latarniami i z pochodniami i z broniami. +John J 50 18 4 A tak Jezus wiedząc wszystko, co nań przyjść miało, wyszedł i rzekł im: Kogo szukacie? +John J 50 18 5 Odpowiedzieli mu: Jezusa Nazareńskiego. Rzekł im Jezus: Jam jest. A z nimi téż stał Judasz, który go wydawał. +John J 50 18 6 Skoro im tedy rzekł: Jam jest, poszli nazad i padli na ziemię. +John J 50 18 7 Spytał ich tedy zasię: Kogo szukacie? A oni powiedzieli: Jezusa Nazareńskiego. +John J 50 18 8 Odpowiedział Jezus; Powiedziałem wam, iżem Ja jest. Jeźli tedy mię szukacie, dopuśćcie tym odejść, +John J 50 18 9 Aby się wypełniła mowa, którą wyrzekł: Iż, któreś mi dał, żadnegom z nich nie stracił. +John J 50 18 10 Symon tedy Piotr mając kord, dobył go i uderzył sługę najwyższego kapłana i uciął prawe ucho jego. A słudze było imię Malchus. +John J 50 18 11 Rzekł tedy Jezus Piotrowi: Włóż twój kord w pochwę. Kielicha, który mi dał Ojciec, pić go nie będę? +John J 50 18 12 Rcta tedy i rotmistrz i służebnicy Żydowscy poimali Jezusa i związali go. +John J 50 18 13 I przywiedli go najprzód do Annasza; bo był świekier Kaiphaszów, który był najwyższym kapłanem roku onego. +John J 50 18 14 A Kaiphasz był, który był radę dał Żydom: Że pożyteczno jest, aby jeden człowiek umarł za lud. +John J 50 18 15 I szedł za Jezusem Symon Piotr i drugi uczeń. A ten uczeń był znajomy najwyższemu kapłanowi i wszedł z Jezusem do dworu najwyższego kapłana. +John J 50 18 16 A Piotr stał u drzwi na dworze. Wyszedł tedy drugi uczeń, który był znajomy najwyższemu kapłanowi, i rzekł odźwiernéj i wprowadził Piotra. +John J 50 18 17 Rzekła tedy Piotrowi służebnica odźwierna: Zaliś i ty nie jest z uczniów człowieka tego? On powiedział: Nie jestem. +John J 50 18 18 I stała czeladź i służebnicy u węgla; bo zimno było, i grzali się: a był z nimi i Piotr, stojąc i grzejąc się. +John J 50 18 19 Tedy najwyższy kapłan spytał Jezusa o jego uczniach i o nauce jego. +John J 50 18 20 Odpowiedział mu Jezus: Jam [0992]jawnie mówił światu: Jam zawsze uczył w bóżnicy i w kościele, gdzie się wszyscy Żydowie schadzają, a w skrytości nicem nie mówił. +John J 50 18 21 Co mię pytasz? pytaj tych, którzy słuchali, com im mówił: oto ci wiedzą, com Ja mówił. +John J 50 18 22 A gdy to wyrzekł, jeden z służebników stojący tam, dał policzek Jezusowi, mówiąc: Tak odpowiadasz najwyższemu kapłanowi? +John J 50 18 23 Odpowiedział mu Jezus: Jeźlim źle rzekł, daj świadectwo o złem; a jeźliż dobrze, czemu mię bijesz? +John J 50 18 24 I odesłał go Annasz związanego do Kaiphasza, najwyższego kapłana. +John J 50 18 25 A Symon Piotr stał i grzał się. Rzekli mu tedy: Izaliś i ty nie jest z uczniów jego? Zaprzał się on i rzekł: Nie jestem. +John J 50 18 26 Rzekł mu jeden z służebników najwyższego kapłana, powinowaty onego, którego Piotr uciął ucho: Zażem ja ciebie nie widział w ogrodzie z nim? +John J 50 18 27 Zaprzał się tedy zasię Piotr, a natychmiast kur zapiał. +John J 50 18 28 Przywiedli tedy Jezusa od Kaiphasza na ratusz: a było rano. I sami nie weszli na ratusz, aby się nie zmazali, ale iżby pożywali Paschy. +John J 50 18 29 A tak Piłat wyszedł do nich z ratusza i rzekł: Co za skargę przynosicie przeciw człowiekowi temu? +John J 50 18 30 Odpowiedzieli i rzekli mu: By ten nie był złoczyńcą, nie podalibyśmy go byli tobie. +John J 50 18 31 Rzekł im tedy Piłat: Weźmijcie go wy, a według zakonu waszego osądźcie go. Rzekli mu tedy Żydowie: Nam się nie godzi nikogo zabijać. +John J 50 18 32 Aby się wypełniła mowa Jezusowa, którą powiedział, oznajmując, którą śmiercią miał umrzeć. +John J 50 18 33 Wszedł tedy zasię Piłat do ratusza i wezwał Jezusa i rzekł mu: Tyś jest król Żydowski? +John J 50 18 34 Odpowiedział Jezus: Sam od siebie to mówisz, czylić insi powiedzieli o mnie? +John J 50 18 35 Odpowiedział Piłat: Azażem ja jest Żyd? Naród twój i najwyżsi kapłani podali mi cię; coś uczynił? +John J 50 18 36 Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata; gdyby królestwo moje z tego świata było, wżdyby się bili słudzy moi, żebych nie był wydan Żydom; lecz teraz królestwo moje nie jest ztąd. +John J 50 18 37 Rzekł mu tedy Piłat: Toś ty jest król? Odpowiedział Jezus: Ty mówisz, żem Ja jest królem. Jam się na to narodził, i na tom przyszedł na świat, abych świadectwo dał prawdzie. Wszelki, który jest z prawdy, słucha głosu mego. +John J 50 18 38 Rzekł mu Piłat: Co jest prawda? A to rzekłszy, wyszedł zasię do Żydów i rzekł im: Ja żadnej winy w nim nie najduję. +John J 50 18 39 Lecz macie zwyczaj, abym wam jednego wypuścił na Paschę: chcecież tedy, wypuszczę wam króla Żydowskiego? +John J 50 18 40 Zawołali tedy zaś wszyscy, mówiąc: Nie tego, ale Barabbasza! A Barabbasz był zbójca. +John J 50 19 1 W ten czas tedy Piłat wziął Jezusa i ubiczował. +John J 50 19 2 A żołnierze uplótłszy koronę z ciernia, włożyli na głowę jego i szatą szarłatową odziali go. +John J 50 19 3 I przychodzili do niego, a mówili: Witaj, królu Żydowski! i dawali mu policzki. +John J 50 19 4 Wyszedł tedy zasię Piłat przed ratusz i rzekł im: Oto go wam wiodę przed ratusz, abyście poznali, że w nim żadnéj winy nie najduję. +John J 50 19 5 Wyszedł tedy Jezus, niosąc cierniową koronę i szatę szarłatową. I rzekł im: Oto człowiek. +John J 50 19 6 Gdy go tedy ujrzeli najwyżsi kapłani i służebnicy, zawołali mówiąc: Ukrzyżuj, ukrzyżuj go! Rzekł im Piłat: Weźmijcie go wy, a ukrzyżujcie; bo ja w nim winy nie najduję. +John J 50 19 7 Odpowiedzieli mu Żydowie: My zakon mamy, a wedle zakonu ma umrzeć, że się synem Bożym czynił. +John J 50 19 9 I wszedł zasię do ratusza, i rzekł do Jezusa: Zkądeś ty jest? Lecz mu Jezus nie dał odpowiedzi. +John J 50 19 10 Rzekł mu tedy Piłat: Nie mówisz zemną? nie wiesz, iż mam moc ukrzyżować cię, i mam moc puścić cię? +John J 50 19 11 Odpowiedział Jezus: Nie miałbyś żadnéj mocy przeciw mnie, gdybyć z wierzchu nie dano. Przetóż który mię tobie wydał, większy grzech ma. +John J 50 19 12 I odtąd Piłat starał się, aby go puścił. Lecz Żydowie wołali, mówiąc: Jeźli tego wypuścisz, nie jesteś przyjaciel Cesarski; każdy bowiem, co się czyni królem, sprzeciwia się Cesarzowi. +John J 50 19 13 A Piłat usłyszawszy te mowy, wywiódł przed ratusz Jezusa i siadł na stolicy sądowéj, na miejscu, które zowią Lithostrotos, a po Żydowsku Gabbatha. +John J 50 19 14 A był dzień przygotowania Paschy, godzina jakoby szósta, i rzekł Żydom: Oto król wasz. +John J 50 19 15 A oni wołali: Strać, strać, ukrzyżuj go! Rzekł im Piłat: Króla waszego ukrzyżuję? Odpowiedzieli najwyżsi kapłani: Nie mamy króla, jedno Cesarza. +John J 50 19 16 W ten czas tedy podał go im, żeby był ukrzyżowan. I wzięli Jezusa i wywiedli. +John J 50 19 17 A niosąc krzyż sobie, wyszedł na ono miejsce, które zwano Trupiéj głowy, a po Żydowsku Golgotha; +John J 50 19 18 Gdzie go ukrzyżowali, a z nim drugich dwu ztąd i zowąd, a w pośrodku Jezusa. +John J 50 19 19 A napisał Piłat i tytuł i postawił nad krzyżem. A było napisano: Jezus Nazareński, król Żydowski. +John J 50 19 20 Ten tedy tytuł czytało wiele Żydów; iż blizko miasta było miejsce, gdzie był ukrzyżowan Jezus: a było napisano po Żydowsku, po Grecku i po Łacinie. +John J 50 19 21 Mówili tedy Piłatowi najwyżsi kapłani Żydowscy: Nie pisz król Żydowski; ale, iż on powiadał: Jestem król Żydowski. +John J 50 19 22 Odpowiedział Piłat: Com napisał, napisałem. +John J 50 19 23 Żołnierze tedy, gdy go ukrzyżowali, wzięli szaty jego (i uczynili cztery części, każdemu żołnierzowi część) i suknią. A była suknia nie szyta, od wierzchu całodziana. +John J 50 19 24 Mówili tedy jeden do drugiego: Nie krajmy jéj, ale rzućmy o nię losy, czyja ma być; iżby się Pismo wypełniło, mówiące: Podzielili sobie szaty moje, a o suknią moję rzucili los. A żołnierze to uczynili. +John J 50 19 25 I stały podle krzyża Jezusowego matka jego i siostra matki jego, Marya Kleophasowa, i Marya Magdalena. +John J 50 19 26 Gdy tedy ujrzał Jezus matkę i ucznia, którego miłował, stojącego, rzekł matce swojéj: Niewiasto, oto syn twój. +John J 50 19 27 Potem rzekł uczniowi: Oto matka twoja. I od onéj godziny wziął ją uczeń na swą pieczą. +John J 50 19 28 Potem wiedząc Jezus, iż się już wszystko wykonało, aby się wykonało Pismo, rzekł: Pragnę. +John J 50 19 29 Było tedy naczynie postawione octu pełne: a oni gębkę pełną octu, obłożywszy Izopem, podali do ust jego. +John J 50 19 30 Jezus tedy, gdy wziął ocet, rzekł: Wykonało się. A skłoniwszy głowę, ducha oddał. +John J 50 19 31 Żydowie tedy, (ponieważ był dzień przygotowania), aby na szabbat nie zostały ciała na krzyżu, (albowiem był wielki on dzień szabbatu), prosili Piłata, aby połamano golenie ich a zjęto je. +John J 50 19 32 Przyszli tedy żołnierze, a pierwszego złamali golenie i drugiego, który z nim był ukrzyżowan. +John J 50 19 33 Lecz przyszedłszy do Jezusa, gdy go ujrzeli już umarłego, nie łamali goleni jego. +John J 50 19 34 Ale jeden z żołnierzów włócznią otworzył bok jego, a natychmiast wyszła krew i woda. +John J 50 19 35 A który widział, wydał świadectwo, i prawdziwe jest świadectwo jego, a on wie, iż prawdę powiada, abyście i wy wierzyli. +John J 50 19 36 Albowiem się to stało, aby się wypełniło Pismo: Kości nie złamiecie z niego. +John J 50 19 37 I zasię drugie Pismo mówi: Ujrzą, kogo przebodli. +John J 50 19 39 Przybył téż i Nikodem, który był przyszedł w nocy do Jezusa przedtem, niosąc przyprawę mirrhy i aloes, jakoby sto funtów. +John J 50 19 40 Wzięli tedy ciało Jezusowe, i związali je prześcieradły z rzeczami wonnemi, jako jest zwyczaj Żydom grześć. +John J 50 19 41 A na miejscu, gdzie był ukrzyżowan, był ogród , a w ogrodzie grób nowy, w którym jeszcze żaden nie był położony. +John J 50 19 42 Tam tedy, dla przygotowania Żydowskiego, iż grób był blizko, położyli Jezusa. +John J 50 20 1 A pierwszego dnia szabbatu Marya Magdalena przyszła rano, gdy jeszcze były ciemności, do grobu i ujrzała kamień odwalony od grobu. +John J 50 20 2 Biegła tedy i przyszła do Symona Piotra i do drugiego ucznia, którego miłował Jezus, a rzekła im: Wzięto Pana z grobu, a nie wiemy, gdzie go położono. +John J 50 20 3 Wyszedł tedy Piotr i on drugi uczeń i przyszli do grobu. +John J 50 20 4 A bieżeli obaj społu, a on drugi uczeń wyścignął Piotra i pierwszy przyszedł do grobu. +John J 50 20 5 A schyliwszy się, ujrzał leżące prześcieradła, wszakóż nie wszedł. +John J 50 20 6 Przyszedł tedy Symon Piotr, idąc za nim i wszedł w grób i ujrzał prześcieradła leżące. +John J 50 20 7 I chustkę, która była na głowie jego, nie z prześcieradły położoną, ale osobno zwinioną na jedno miejsce. +John J 50 20 8 Na ten czas tedy wszedł i on uczeń, który był pierwszy przyszedł do grobu, i widział i uwierzył. +John J 50 20 9 Albowiem jeszcze nie rozumieli Pisma, iż potrzeba było, aby on wstał zmartwych. +John J 50 20 10 Odeszli tedy zasię uczniowie do siebie. +John J 50 20 11 A Marya stała u grobu, zewnątrz płacząc. Gdy tedy płakała, nachyliła się i wejrzała w grób. +John J 50 20 12 I ujrzała dwu Aniołów w bieli siedzących, jednego u głowy a drugiego u nóg, kędy położone było ciało Jezusowe. +John J 50 20 13 Rzekli jéj oni: Niewiasto! czemu płaczesz? Rzekła im: Iż wzięto Pana mego, a nie wiem, kędy go położono. +John J 50 20 14 A to rzekłszy, obróciła się nazad i ujrzała Jezusa stojącego, a nie wiedziała, iż Jezus był. +John J 50 20 15 Rzekł jéj Jezus: Niewiasto! czemu płaczesz? kogo szukasz? Ona mniemając, żeby był ogrodnik, rzekła mu: Panie! jeźlis go ty wziął, powiedz mi, gdzieś go położył, a ja go wezmę. +John J 50 20 16 Rzekł jéj Jezus: Maryo! Obróciwszy się ona, rzekła mu: Rabboni! (co się wykłada, mistrzu). +John J 50 20 17 Rzekł jéj Jezus: Nie tykaj się mnie; bom jeszcze nie wstąpił do Ojca mego. Ale idź do braciéj mojéj a powiedz im: Wstępuję do Ojca mojego i Ojca waszego, Boga mojego i Boga waszego. +John J 50 20 18 Przyszła Marya Magdalena, oznajmując uczniom: Iżem widziała Pana, i to mi powiedział. +John J 50 20 19 Gdy tedy był wieczór dnia onego pierwszego szabbatów, a drzwi były zamknione, kędy uczniowie byli zgromadzeni, dla bojaźni Żydów, przyszedł Jezus i stanął w pośrodku i rzekł im: Pokój wam. +John J 50 20 20 A to rzekłszy, ukazał im ręce i bok. Uradowali się tedy uczniowie, ujrzawszy Pana. +John J 50 20 21 Rzekł im tedy zasię: Pokój wam. Jako mię posłał Ojciec, i Ja was posyłam. +John J 50 20 22 To powiedziawszy, tchnął na nie, i rzekł im: Weźmijcie Ducha Świętego. +John J 50 20 23 Których odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a których zatrzymacie, są zatrzymane. +John J 50 20 24 A Thomasz jeden ze dwunaście, którego zowią Dydymus, nie był z nimi, kiedy przyszedł Jezus. +John J 50 20 25 Mówili mu tedy drudzy uczniowie: Widzieliśmy Pana. A on im rzekł: Jeźli nie ujrzę w ręku jego przebicia gwoździ, a nie włożę palca mego na miejsce gwoździ, i nie włożęli ręki mojéj w bok jego, nie uwierzę. +John J 50 20 26 A po ośmi dni byli zasię uczniowie jego w domu, i Thomasz z nimi. Przyszedł Jezus drzwiami zamknionemi i stanął w pośrodku i rzekł: Pokój wam! +John J 50 20 27 Potem rzeki Thomaszowi: Włóż sam palec twój, a oglądaj ręce moje i ściągnij rękę twoję, a włóż w bok mój; a nie bądź niewiernym, ale wiernym. +John J 50 20 28 Odpowiedział Thomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój! +John J 50 20 29 Powiedział mu Jezus: Iżeś mię ujrzał, Thomaszu, uwierzyłeś: błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. +John J 50 20 30 Wieleć i innych znaków uczynił Jezus przed oczyma uczniów swoich, które nie są w tych księgach napisane. +John J 50 20 31 A te są napisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystus, Syn Boży: a iżbyście wierząc, żywot mieli w imię jego. +John J 50 21 1 Potem okazał się zaś Jezus u morza Tyberyadskiego, a okazał się tak: +John J 50 21 2 Byli społu Symon Piotr i Thomasz, którego zowią Dydymus, i Nathanael, który był od Kany Galilejskiéj, i synowie Zebedeuszowi i drudzy dwaj z uczniów jego. +John J 50 21 3 Rzekł im Symon Piotr: Idę ryby łowić. Rzekli mu: Idziem i my z tobą. I wyszli i wsiedli w łódź, a onéj nocy nic nie ułowili. +John J 50 21 4 A gdy było rano, stanął Jezus na brzegu, wszakóż nie poznali uczniowie, że był Jezus. +John J 50 21 5 Rzekł im tedy Jezus: Dzieci, a macie ryby? Odpowiedzieli mu: Nie. +John J 50 21 6 Rzekł im: Zapuśćcie sieć po prawéj stronie łodzi, a najdziecie. Zapuścili tedy, a już nie mogli jéj ciągnąć przed mnóstwem ryb. +John J 50 21 7 Rzekł tedy uczeń on, którego miłował Jezus, Piotrowi: Pan jest. Symon Piotr usłyszawszy, iż Pan jest, przepasał się suknią; (albowiem był nagi), i rzucił się na morze. +John J 50 21 8 Lecz drudzy uczniowie przypłynęli w łodzi; (bo nie daleko byli od ziemie, ale jakoby na dwieście łokci), ciągnąc sieć ryb. +John J 50 21 9 Gdy tedy wyszli na ziemię, ujrzeli węgle nałożone i rybę na nie włożoną i chleb. +John J 50 21 10 Rzekł im Jezus: Przynieście z ryb, któreście teraz poimali. +John J 50 21 11 Wstąpił Symon Piotr i wyciągnął sieć na ziemię, pełną wielkich ryb, sta piącidziesiąt i trzech. A choć ich tak wiele było, nie podarła się sieć. +John J 50 21 12 Rzekł im Jezus: Pójdźcie, obiadujcie. A żaden z siedzących u stołu nie śmiał go spytać: Ktoś ty jest? wiedząc, iż Pan jest. +John J 50 21 13 I przyszedł Jezus i wziął chleb, a dawał im, także i rybę. +John J 50 21 14 To już trzeci raz okazał się Jezus uczniom swoim, powstawszy z martwych. +John J 50 21 15 Gdy tedy obiad odprawili, rzekł Symonowi Piotrowi Jezus: Symonie Janów! miłujesz mię więcej niźli ci? Rzekł mu: Tak Panie! ty wiesz, że cię miłuję. Rzekł mu: Paś baranki moje. +John J 50 21 16 Rzekł mu powtóre: Symonie Janów! miłujesz mię? Rzekł mu: Tak Panie! ty wiesz, że cię miłuję. Rzekł mu: Paś baranki moje. +John J 50 21 17 Rzecze mu potrzecie: Symonie Janów! miłujesz mię? Zasmucił się Piotr, że mu trzeci kroć rzekł: Miłujesz mię? i rzekł mu: Panie! ty wszystko wiesz, ty wiesz, że cię miłuję. Rzekł mu: Paś owce moje. +John J 50 21 18 Zaprawdę, zaprawdę powiadam tobie: Gdyś był młodszym, opasowałeś się i chodziłeś, kędyś chciał; lecz gdy się starzejesz, wyciągniesz ręce twe, a inny cię opasze i poprowadzi, gdzie ty nie chcesz. +John J 50 21 19 A to mówił, dawając znać, którą śmiercią miał uwielbić Boga. A to powiedziawszy, rzekł mu: Pójdź za mną. +John J 50 21 20 Piotr obróciwszy się, ujrzał onego ucznia, którego miłował Jezus, pozad idącego, który téż położył się był przy wieczerzy na piersiach jego, i rzekł: Panie! któryż jest, co cię wyda? +John J 50 21 21 Tego tedy ujrzawszy Piotr, rzecze Jezusowi: Panie! a ten co? +John J 50 21 22 Powiedział mu Jezus: Tak chcę, aby został aż przyjdę, co tobie do tego? ty pójdź za mną. +John J 50 21 23 Gruchnęła tedy ta mowa między bracią, iż on uczeń nie umrze. Lecz nie rzekł Jezus: Nie umrze, ale: Tak chcę, żeby on został aż przyjdę, co tobie do tego? +John J 50 21 24 Ten jest ów uczeń, który daje świadectwo o tem i to napisał: a wiemy, że prawdziwe jest świadectwo jego. +John J 50 21 25 A jest i innych wiele rzeczy, które uczynił Jezus, które gdyby się z osobna pisały, tuszę, iż i sam świat nie mógłby ogarnąć ksiąg, któreby się pisać miały. +The Acts Dz 51 1 1 Pierwsząm mowę uczynił, o Theophile! o wszystkiem, co począł Jezus czynić i uczyć, +The Acts Dz 51 1 2 Aż do dnia, którego rozkazawszy Apostołom przez Ducha Świętego, które obrał, wzięt jest. +The Acts Dz 51 1 3 Którym téż siebie samego po swéj męce stawił żywym w rozmaitych dowodziech, przez czterdzieści dni się im ukazując, i mówiąc o królestwie Bożem. +The Acts Dz 51 1 4 A z nimi jedząc rozkazał im, aby nie odchodzili z Jeruzalem; ale czekali obietnice Ojcowskiéj, którąście (prawi) słyszeli przez usta moje. +The Acts Dz 51 1 5 Albowiemci Jan chrzcił wodą, a wy będziecie chrzczeni Duchem Świętym po nie wielu tych dni. +The Acts Dz 51 1 6 A tak którzy się byli zeszli, pytali go, mówiąc: Panie! zali w tym czasie przywrócisz królestwo Izraelowi? +The Acts Dz 51 1 7 I rzekł do nich: Nie wasza rzecz jest znać czasy i chwile, które Ojciec w swéj władzy położył. +The Acts Dz 51 1 8 Ale oweźmiecie moc Ducha Świętego, który przyjdzie na was, i będziecie mi świadkami w Jeruzalem i we wszystkiéj Żydowskiéj ziemi i w Samaryi i aż na kraj ziemie. +The Acts Dz 51 1 9 A to rzekłszy, gdy oni patrzali, podniesion jest, a obłok wziął go od oczu ich. +The Acts Dz 51 1 10 A gdy pilnie patrzali za nim do nieba idącym, oto dwaj mężowie stanęli przy nich w białem odzieniu, +The Acts Dz 51 1 11 Którzy téż rzekli: Mężowie Galilejscy! czemu stoicie patrząc w niebo? ten Jezus, który wzięt jest od was do nieba, tak przyjdzie, jakoście go widzieli idącego do nieba. +The Acts Dz 51 1 12 Tedy się wrócili do Jeruzalem od góry, którą zowią Oliwną, która jest blizko Jeruzalem, mając drogę szabbatu. +The Acts Dz 51 1 13 A gdy weszli, wstąpili do wieczernika, gdzie przebywali Piotr i Jan, Jakób i Andrzéj, Filip i Thomasz, Bartłomiéj i Mattheusz, Jakób [0997]Alpheuszów i Szymon Zelotes i Judas Jakóbów. +The Acts Dz 51 1 14 Ci wszyscy trwali jednomyślnie na modlitwie z niewiastami i z Maryą, matką Jezusową, i z bracią jego. +The Acts Dz 51 1 15 W one dni powstawszy Piotr w pośród braciéj, rzekł: (a był poczet osób wespółek jakoby sto dwadzieścia), +The Acts Dz 51 1 16 Mężowie bracia, musiałoć się wypełnić Pismo, które opowiedział Duch Święty przez usta Dawidowe, o Judaszu, (który był wodzem tych, co poimali Jezusa,) +The Acts Dz 51 1 17 Który był policzony z nami, i dostała mu się cząstka tego usługowania. +The Acts Dz 51 1 18 A onci otrzymał rolą z zapłaty niesprawiedliwości, a obiesiwszy się, rozpukł się na poły, i wypłynęły wszystkie wnętrzności jego. +The Acts Dz 51 1 19 I stało się jawno wszystkim mieszkającym w Jeruzalem, tak iż nazwano onę rolą ich językiem Haceldama, to jest, rola krwie. +The Acts Dz 51 1 20 Albowiem napisano w księgach Psalmów: Niechaj będzie ich mieszkanie puste, a niech nie będzie, ktoby w niem mieszkał, a biskupstwo jego niech weźmie drugi. +The Acts Dz 51 1 21 Potrzeba tedy z tych mężów którzy się z nami schodzili przez wszystek czas, którego Pan Jezus wchodził i wychodził między nami, +The Acts Dz 51 1 22 Począwszy ode chrztu Janowego aż do tego dnia, w który jest wzięt od nas, aby jeden z nich był z nami świadkiem zmartwychwstania jego. +The Acts Dz 51 1 23 I postanowili dwu. Józepha, którego zwano Barsabas, którego zwano Justem, i Macieja. +The Acts Dz 51 1 24 A modląc się, mówili: Ty, Panie! który znasz serca wszystkich, okaż któregoś obrał z tych dwu jednego. +The Acts Dz 51 1 25 Aby wziął miejsce usługowania tego i Apostolstwa, z którego wypadł Judasz, aby odszedł na miejsce swe. +The Acts Dz 51 1 26 I dali im losy, i padł los na Macieja, i policzon jest z jedenaścią Apostołów. +The Acts Dz 51 2 1 A gdy się spełniały dni Pięćdziesiątnice, byli wszyscy wespółek na temże miejscu. +The Acts Dz 51 2 2 I stał się z prędka z nieba szum, jakoby przypadającego wiatru gwałtownego, i napełnił wszystek dom, gdzie siedzieli. +The Acts Dz 51 2 3 I ukazały im się rozdzielone języki jakoby ognia, i usiadł na każdym z nich z osobna. +The Acts Dz 51 2 4 I napełnieni byli wszyscy Ducha Świętego, i poczęli mówić rozmaitemi językami, jako im Duch Święty wymawiać dawał. +The Acts Dz 51 2 5 A byli w Jeruzalem mieszkający Żydowie, mężowie nabożni ze wszego narodu, który jest pod niebem. +The Acts Dz 51 2 6 A gdy się stał ten głos, zbieżało się mnóstwo, i strwożyło się na myśli, że każdy słyszał je swym językiem mówiące. +The Acts Dz 51 2 7 A zdumiewali się wszyscy i dziwowali, mówiąc: Izali oto ci wszyscy, którzy mówią, nie są Galilejczycy? +The Acts Dz 51 2 8 A jakóżeśmy słyszeli każdy z nas swój język, w którymechmy się urodzili? +The Acts Dz 51 2 9 Parthowie i Medowie i Elamitowie i mieszkający w Mesopotamii, w Żydowskiéj ziemi i w Kapadocyi, w Poncie i w Azyi, +The Acts Dz 51 2 10 W Frygii i w Pamphilii, w Egipcie i w stronach Libii, która jest podle Cyreny, i przychodniowie Rzymscy. +The Acts Dz 51 2 11 Żydowie téż i nowo nawróceni, Kreteńczycy i Arabczycy: słyszeliśmy je mówiące języki naszemi wielmożne sprawy Boże. +The Acts Dz 51 2 12 I zdumiewali się wszyscy i dziwowali, mówiąc jeden do drugiego: Co to ma być? +The Acts Dz 51 2 13 A drudzy naśmiewając się, mówili: Że moszczu pełni są ci. +The Acts Dz 51 2 14 A stanąwszy Piotr z jedenaścią, podniósł głos swój i mówił im: Mężowie Żydowscy i wszyscy, którzy mieszkacie w Jeruzalem, niech wam to jawno będzie, a przyjmijcie do uszu słowa moje. 15 Albowiem nie są pijani ci, jako wy mniemacie, gdyż jest trzecia godzina na dzień. +The Acts Dz 51 2 16 Ale to jest, co rzeczono jest przez proroka Joela: +The Acts Dz 51 2 17 I będzie w ostateczne dni, (mówi Pan): Wyleję z Ducha mego na wszelkie ciało, a prorokować będą synowie wasi i córki wasze, a młodzieńcy wasi widzenia będą widzieć, a starcom waszym sny się śnić będą. +The Acts Dz 51 2 18 A iście w one dni na sługi me i na służebnice moje wyleję z Ducha mego, i będą prorokować. +The Acts Dz 51 2 19 I dam cuda na niebie wzgórę i znaki na ziemi nizko, krew i ogień i kurzawę dymu. +The Acts Dz 51 2 20 Słońce się obróci w ciemności, a księżyc w krew, przedtem niż przyjdzie dzień Pański wielki i jawny. +The Acts Dz 51 2 21 I będzie wszelki, którybykolwiek wzywał imienia Pańskiego, zbawion będzie. +The Acts Dz 51 2 22 Mężowie Izraelscy! Słuchajcie słów tych: Jezusa Nazareńskiego, męża od Boga pochwalonego u was mocami i cudami i znakami, które czynił Bóg przezeń między wami, jako i wy wiecie: +The Acts Dz 51 2 23 Tego naznaczoną radą i przejrzeniem Bożem wydanego, przez ręce bezbożników umęczywszy, zatraciliście. +The Acts Dz 51 2 24 Którego Bóg wzbudził rozwiązawszy boleści piekła, jakóż była rzecz niepodobna, aby od niego miał być on zatrzyman. +The Acts Dz 51 2 25 Albowiem Dawid o nim mówi: Upatrowałem zawżdy Pana przed sobą; bo mi jest po prawicy, abych nie był wzruszon. +The Acts Dz 51 2 26 Dlategóż się rozweseliło serce moje, a rozradował się język mój: nadto i ciało moje odpocznie w nadziei. +The Acts Dz 51 2 27 Albowiem nie zostawisz dusze mojéj w piekle, ani dasz świętemu twemu oglądać skażenia. +The Acts Dz 51 2 28 Oznajmiłeś mi drogi żywota, i napełnisz mię radością z obliczem twojem. +The Acts Dz 51 2 29 Mężowie bracia! niech się godzi bezpiecznie mówić do was o Patryarsze Dawidzie, że umarł i pogrzebion jest, i grób jego jest u nas aż do dnia dzisiejszego. +The Acts Dz 51 2 30 Będąc tedy prorokiem, i wiedząc, że mu Bóg przysięgą przysiągł, iż z owocu biodry jego miał siedzieć na stolicy jego: +The Acts Dz 51 2 31 Przeglądając powiedział o zmartwychwstaniu Chrystusowemu, że ani zostawion jest w piekle, ani ciało jego ujrzało zepsowania. +The Acts Dz 51 2 32 Tego Jezusa wzbudził Bóg, czego my wszyscy jesteśmy świadkowie. +The Acts Dz 51 2 33 Prawicą tedy Bożą podwyższony, a obietnicę Ducha Świętego wziąwszy od Ojca, wylał tego, którego wy widzicie i słyszycie. +The Acts Dz 51 2 34 Albowiem Dawid nie wstąpił do nieba, lecz sam powiada: Rzekł Pan Panu memu, siądź na prawicy mojéj, +The Acts Dz 51 2 35 Aż położę nieprzyjacioły twe podnóżkiem nóg twoich. +The Acts Dz 51 2 36 Niechaj tedy wie zapewne wszystek dom Izraelski, iż go i Panem i Chrystusem uczynił Bóg, tego Jezusa, któregoście wy ukrzyżowali. +The Acts Dz 51 2 37 A usłyszawszy to, skruszeni są na sercu, i rzekli do Piotra i do innych Apostołów: Cóż mamy czynić, mężowie bracia? +The Acts Dz 51 2 38 A Piotr do nich: Pokutę czyńcie (prawi), a niech ochrzczon będzie każdy z was w imię Jezusa Chrystusa, na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie dar Ducha Świętego. +The Acts Dz 51 2 39 Albowiem wam jest obietnica i dziatkom waszym i wszystkim, którzy są daleko, którekolwiek przyzowie Pan, Bóg nasz. +The Acts Dz 51 2 40 I wiele innych słów świadczył i napominał ich, mówiąc: Wyzwólcie się od tego narodu przewrótnego. +The Acts Dz 51 2 41 Którzy tedy przyjęli mowę jego, ochrzczeni są: i przystało dnia onego jakoby trzy tysiące dusz. +The Acts Dz 51 2 42 I trwali w nauce Apostolskiéj i w uczęstnictwie łamania chleba i w modlitwach. +The Acts Dz 51 2 43 I przychodziła na każdą duszę bojaźń, wiele się téż dziwów i znaków przez Apostoły działo w Jeruzalem, i była wielka bojaźń we wszystkich. +The Acts Dz 51 2 44 Wszyscy téż, którzy wierzyli, byli pospołu i wszystko mieli spólne. +The Acts Dz 51 2 45 Osiadłości i majętności przedawali i podzielali nimi wszystkie, jako każdemu było potrzeba. +The Acts Dz 51 2 46 Co dzień téż trwając jednomyślnie w kościele a łamiąc chleb po domiech, pożywali pokarmu z radością i w prostocie serdecznéj, +The Acts Dz 51 2 47 Chwaląc Boga, i mając łaskę u wszego ludu. A Pan co dzień przymnażał do kupy, którzy mieli być zbawieni. +The Acts Dz 51 3 1 A Piotr i Jan wstępowali do kościoła na godzinę modlitwy dziewiątą. +The Acts Dz 51 3 2 A niektóry mąż, który był chromy z żywota matki swéj, był noszon, którego na każdy dzień kładziono u drzwi kościelnych, które zowią ozdobne, aby prosił jałmużny u tych, którzy do kościoła wchodzili. +The Acts Dz 51 3 3 Ten, ujrzawszy Piotra i Jana poczynające wchodzić do kościoła, prosił, aby wziął jałmużnę. +The Acts Dz 51 3 4 A patrząc pilnie nań Piotr z Janem, rzekł mu: Wejrzyj na nas! +The Acts Dz 51 3 5 A on patrzył na nie, spodziewając się co wziąć od nich. +The Acts Dz 51 3 6 A rzekł Piotr: Śrebra i złota nie mam; lecz co mam, to tobie dawam: W imię Jezusa Chrystusa Nazareńskiego wstań, a chodź! +The Acts Dz 51 3 7 A ująwszy prawą rękę jego, podniósł go, i wnet były utwierdzone golenie jego i stopy. +The Acts Dz 51 3 8 A wyskoczywszy, stanął i chodził i wszedł z nimi do kościoła, chodząc i wyskakując i chwaląc Boga. +The Acts Dz 51 3 9 I widział go wszystek lud chodzącego i Boga chwalącego. +The Acts Dz 51 3 10 A znali go, iż on był, który dla jałmużny siadał u drzwi ozdobnych kościelnych, i napełnieni byli zdumienia i zapamiętania z tego, co się mu wydarzyło. +The Acts Dz 51 3 11 A gdy się trzymał się Piotra i Jana, przybiegł wszystek lud do nich do krużganku, który zowią Salomonowym, zdumiawszy się. +The Acts Dz 51 3 12 A ujrzawszy Piotr, odpowiedział do ludu: Mężowie Izraelscy! co się temu dziwujecie? albo przecz się nam przypatrujecie, jakobychmy naszą mocą albo władzą uczynili, że ten chodzi? +The Acts Dz 51 3 13 Bóg Abrahamów i Bóg Izaaków i Bóg Jakubów, Bóg ojców naszych, uwielbił Jezusa, Syna swego, któregoście wy wydali i zaprzaliście się przed Piłatem, gdyż jego zdanie było, aby był wypuszczon. +The Acts Dz 51 3 14 A wyście się zaprzali Świętego i sprawiedliwego i prosiliście, aby wam darował męża mężobójcę. +The Acts Dz 51 3 15 A zabiliście sprawcę żywota, którego Bóg wzbudził od umarłych, czego my świadkami jesteśmy. +The Acts Dz 51 3 16 A w wierze imienia jego tego, którego wy widzicie i znacie, umocniło imię jego, i wiara, która przezeń jest, dała to zupełne zdrowie przed oczyma was wszystkich. +The Acts Dz 51 3 17 A teraz, bracia! wiem, żeście z niewiadomości uczynili, jako i przełożeni wasi. +The Acts Dz 51 3 18 A Bóg, co przez usta wszech proroków pierwéj opowiedział, iż Chrystus jego cierpieć miał, tak ziścił. +The Acts Dz 51 3 19 A przetoż pokutujcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze. +The Acts Dz 51 3 20 Aby gdy przyjdą czasy ochłody od obliczności Pańskiéj, a posłałby tego, który jest opowiadany wam, Jezusa Chrystusa: +The Acts Dz 51 3 21 Którego potrzeba, aby niebo przyjęło aż do czasów naprawienia wszech rzeczy, które opowiedział Bóg przez usta swych świętych od wieku proroków. +The Acts Dz 51 3 22 Mojżeszci mówił: Iż proroka wzbudzi wam Pan, Bóg wasz, z braciéj waszéj, jako mię: onego słuchać będziecie wedle wszystkiego, cokolwiek wam mówić będzie. +The Acts Dz 51 3 23 I stanie się, wszelka dusza, któraby nie słuchała proroka onego, będzie wykorzeniona z ludu. +The Acts Dz 51 3 24 I wszyscy prorocy od Samuela i po nich, którzy mówili, opowiedzieli te dni. +The Acts Dz 51 3 25 Wyście są syny prorockimi, [1000]i Testamentu, który postanowił Bóg z ojcy naszymi, mówiąc do Abrahama: I w nasieniu twojem błogosławione będą wszystkie narody ziemie. +The Acts Dz 51 3 26 Wam najprzód Bóg wzbudziwszy Syna swego, posłał go, błogosławiącego wam, aby się nawrócił każdy od złości swéj. +The Acts Dz 51 4 1 A gdy oni mówili do ludu, nadeszli kapłani i urząd kościelny i Saduceuszowie, +The Acts Dz 51 4 2 Frasując się, iż uczyli lud, a opowiadali w Jezusie powstanie od umarłych. +The Acts Dz 51 4 3 I poimali je i wsadzili je do więzienia do jutra; bo już był wieczór. +The Acts Dz 51 4 4 A wiele tych, których byli słowo usłyszeli, uwierzyło, i była liczba mężów pięć tysięcy. +The Acts Dz 51 4 5 I stało się nazajutrz, że się zebrali przełożeni ich i starsi i Doktorowie w Jeruzalem. +The Acts Dz 51 4 6 I Annasz, najwyższy kapłan, i Kajphasz i Jan i Alexander, i ile ich jedno było z rodu kapłańskiego. +The Acts Dz 51 4 7 A stawiwszy je w pośrodku, pytali: Którą mocą albo którem imieniem wyście to uczynili? +The Acts Dz 51 4 8 Tedy Piotr napełniony Ducha Świętego, rzekł do nich: Książęta ludu i starsi słuchajcie: +The Acts Dz 51 4 9 Jeźli my dziś sądzeni jesteśmy o dobrodziejstwo przeciw człowiekowi niemocnemu, przez coby ten był uzdrowiony, +The Acts Dz 51 4 10 Niechże wam wszym jawno będzie i wszystkiemu ludowi Izraelskiemu, że przez imię Pana naszego Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, któregoście wy ukrzyżowali, którego Bóg wzbudził od umarłych, przez tegoć ten stoi zdrowy przed wami. +The Acts Dz 51 4 11 Ten jest kamień, który jest odrzucony od was budujących, który się stał na głowę węgła. +The Acts Dz 51 4 12 I niemasz w żadnym innym zbawienia: albowiem nie jest pod niebem inne imię dane ludziom, w którembyśmy mieli być zbawieni. +The Acts Dz 51 4 13 A widząc bezpieczność Piotrowę i Janowę, i porozumiawszy, iż byli ludzie bez nauki i prostacy, dziwowali się i poznali je, iż byli z Jezusem. +The Acts Dz 51 4 14 Widząc téż człowieka z nimi stojącego, który był uzdrowion, nie mogli nic przeciwko mówić. +The Acts Dz 51 4 15 A kazali im precz ustąpić z rady i namawiali się wespół, +The Acts Dz 51 4 16 Mówiąc: Co uczynimy tym ludziom? gdyż jednak znak uczyniony jest przez nie, wiadomy wszystkim mieszkającym w Jeruzalem, rzecz jasna jest, a zaprzeć nie możemy. +The Acts Dz 51 4 17 Ale iżby się więcéj nie rozsławiało między ludzie, zagroźmy im, aby więcéj w imię to żadnemu człowiekowi nie mówili. +The Acts Dz 51 4 18 A wezwawszy ich, zakazali, aby koniecznie nie mówili ani uczyli w imię Jezusowe. +The Acts Dz 51 4 19 Lecz Piotr i Jan odpowiedziawszy, rzekli do nich: Jeźliż jest sprawiedliwa przed oczyma Boskiemi, was raczéj niźli Boga słuchać, rozsądźcie. +The Acts Dz 51 4 20 Bo nie możemy, cośmy widzieli i słyszeli nie mówić. +The Acts Dz 51 4 21 A oni zagroziwszy, wypuścili je, nie najdując, jakoby je skarać, dla ludu, ponieważ wszyscy wysławiali to, co się było stało w tem, co się przydało. +The Acts Dz 51 4 22 Bo było więcéj niż czterdzieści lat człowiekowi, na którym się stało to cudo ozdrowienia. +The Acts Dz 51 4 23 Lecz gdy ich wypuszczono, przyszli do swych, i oznajmili im, cokolwiek do nich najwyżsi kapłani i starsi mówili. +The Acts Dz 51 4 24 Którzy usłyszawszy, zgodnie podnieśli głos swój ku Bogu i mówili: Panie! tyś jest, któryś stworzył niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, +The Acts Dz 51 4 25 Któryś Duchem Świętym przez usta ojca naszego Dawida, sługi twego, powiedział: Czemu się narody wzburzyły, a ludzie próżne rzeczy rozmyślali? +The Acts Dz 51 4 26 Stanęli królowie ziemscy, i książęta zeszli się w gromadę przeciw Panu i przeciw Chrystusowi jego? +The Acts Dz 51 4 2 Albowiem się zgromadzili prawdziwie w mieście tem przeciw [1001]świętemu Synowi twemu Jezusowi, któregoś pomazał, Herod i Poncyusz Piłat, z pogany i z ludźmi Izraelskiemi, +The Acts Dz 51 4 28 Aby uczynili, co ręka twa i rada twa postanowiły, aby się stało. +The Acts Dz 51 4 29 A teraz, Panie! wejrzyj na pogróżki ich; a daj sługom twym ze wszystką bezpiecznością opowiadać słowo twoje, +The Acts Dz 51 4 30 W tem, abyś ściągał rękę twoję na uzdrawiania, a żeby się znaki i cuda działy przez imię Świętego Syna twego Jezusa. +The Acts Dz 51 4 31 A gdy się modlili, zatrzasnęło się miejsce, na którem byli zgromadzeni, i napełnieni są Ducha Ś. i mówili śmiele słowo Boże. +The Acts Dz 51 4 32 A mnóstwa wierzących było serce jedno i dusza jedna, ani żaden z nich to, co miał, swem nazywał, ale było im wszystko spólne. +The Acts Dz 51 4 33 A wielką mocą Apostołowie dawali świadectwo zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, Pana naszego, i była wielka łaska nad nimi wszystkimi. +The Acts Dz 51 4 34 Bo żadnego między nimi nie było niedostatecznego; gdyż którzykolwiek mieli role albo domy, przedawszy, przynosili zapłatę za ono, co przedawali. +The Acts Dz 51 4 35 I kładli przed nogi Apostolskie. I rozdawano każdemu, ile komu było potrzeba. +The Acts Dz 51 4 36 A Józeph, który nazwany był Barnabaszem od Apostołów, (co wyłożywszy jest, syn pocieszenia), Lewit, rodem z Cypru, +The Acts Dz 51 4 37 Mając rolą, przedał ją, i przyniósł pieniądze i położył u nóg Apostolskich. +The Acts Dz 51 5 1 A niektóry mąż imieniem Ananiasz z Saphirą, żoną swą, przedał rolą, +The Acts Dz 51 5 2 I ujął z pieniędzy za rolą z wiadomością żony swéj, a przyniósłszy część niektórą, położył przed nogi Apostolskie. +The Acts Dz 51 5 3 I rzekł Piotr: Ananiaszu! przeczże szatan skusił serce twe, iżbyś skłamał Duchowi Świętemu i ujął z zapłaty roléj? +The Acts Dz 51 5 4 Azaż zostawiając nie tobie zostawało? a przedawszy nie w mocy twéj była? Czemuś tę rzecz do serca twego przypuścił? Nie skłamałeś ludziom, ale Bogu. +The Acts Dz 51 5 5 A słysząc słowa te Ananiasz, padł i umarł. I przyszedł strach wielki na wszystkich, którzy tego słuchali. +The Acts Dz 51 5 6 A wstawszy młodzieńcy, znieśli go na stronę, a wyniósłszy pogrzebli. +The Acts Dz 51 5 7 I stało się, jakoby we trzy godziny, żona téż jego, nie wiedząc, co się było stało, weszła. +The Acts Dz 51 5 8 I rzekł jéj Piotr: Powiedz mi, niewiasto! jeźliście za to przedali rolą? A ona rzekła: Iście, za to. +The Acts Dz 51 5 9 A Piotr do niéj; Cóż to żeście się zmówili, abyście kusili Ducha Pańskiego? Oto nogi tych, którzy pogrzebli męża twego, u drzwi, i wyniosą cię. +The Acts Dz 51 5 10 Natychmiast padła u nóg jego i skonała. A wszedłszy młodzieńcy, naleźli ją umarłą i wynieśli i pogrzebli podle męża jéj. +The Acts Dz 51 5 11 I padł wielki strach na wszystek kościół, i na wszystkie, którzy to słyszeli. +The Acts Dz 51 5 12 A przez ręce Apostolskie działo się wiele znaków i cudów między ludem. A byli wszyscy jednomyślnie w krużganku Salomonowym. +The Acts Dz 51 5 13 A z innych żaden nie śmiał się do nich przyłączyć; ale je lud ich wysławiał. +The Acts Dz 51 5 14 I więcéj przybywało mnóstwa wierzących w Panu, mężów i niewiast, +The Acts Dz 51 5 15 Tak iż na ulicę wynaszali niemocne i kładli je na łożach i łóżkach, aby, gdy Piotr chodził, przynajmniéj cień jego zaćmił którego z nich: a byli uzdrowieni od niemocy swoich. +The Acts Dz 51 5 16 Zbiegało się téż mnóstwo z blizkich miast do Jeruzalem, nosząc niemocne i nagabane od duchów nieczystych, którzy wszyscy byli uzdrowieni. +The Acts Dz 51 5 17 A powstawszy najwyższy kapłan i wszyscy, którzy z nim byli, (to jest sekta Saduceuszów), napełnieni są zazdrością. +The Acts Dz 51 5 18 I poimali Apostoły i wsadzili je do więzienia pospolitego. +The Acts Dz 51 5 19 Lecz Aniół Pański w nocy [1002]otworzywszy drzwi ciemnice a wy wiódłszy je, rzekł: +The Acts Dz 51 5 20 Idźcież, a stanąwszy, powiadajcie ludowi w kościele wszystkie słowa żywota tego. +The Acts Dz 51 5 21 Którzy usłyszawszy, weszli na świtaniu do kościoła i uczyli. A przyszedłszy najwyższy kapłan i którzy z nim byli, zwołali radę i wszystkie starsze synów Izraelskich i posłali do ciemnice, aby je przywiedziono. +The Acts Dz 51 5 22 A gdy przyszli słudzy i otworzywszy ciemnicę, nie naleźli ich, wróciwszy się, oznajmili, +The Acts Dz 51 5 23 Mówiąc: Ciemnicęśmy naleźli zamknioną ze wszystką pilnością i stróże stojące przede drzwiami; lecz otworzywszy, żadnegośmy w niej niéj nie naleźli. +The Acts Dz 51 5 24 A gdy te słowa usłyszeli, urząd kościelny i przedniejsi kapłani wątpili o nich, coby było. +The Acts Dz 51 5 25 A przyszedłszy ktoś, powiedział im: Iż oto mężowie, któreście wsadzili do więzienia, są w kościele stojąc i ucząc lud. +The Acts Dz 51 5 26 Tedy poszedł urząd z służebnikami i przywiódł je bez gwałtu; bo się ludu bali, by ich nie ukamionował. +The Acts Dz 51 5 27 A przywiódłszy je, postawili przed radą. I pytał ich najwyższy kapłan, +The Acts Dz 51 5 28 Mówiąc: Rozkazując rozkazaliśmy, abyście w imię to nie uczyli; a oto napełniliście Jeruzalem nauką waszą i chcecie na nas przywieść krew człowieka tego. +The Acts Dz 51 5 29 A odpowiadając Piotr i Apostołowie, rzekli: Więcej trzeba słuchać Boga, aniż ludzi. +The Acts Dz 51 5 30 Bóg ojców naszych wzbudził Jezusa, któregoście wy zabili, zawiesiwszy na drzewie. +The Acts Dz 51 5 31 Tego Książęcia i Zbawiciela wywyższył Bóg prawicą swoją, aby dał pokutę Izraelowi i odpuszczenie grzechów. +The Acts Dz 51 5 32 A myśmy są świadkowie tych słów i Duch Ś., którego dał Bóg wszystkim, którzy mu są posłuszni. +The Acts Dz 51 5 33 To usłyszawszy, krajali się i myślili je zabić. +The Acts Dz 51 5 34 Lecz wstawszy w radzie niektóry Pharyzeusz, imieniem Gamaliel, Doktor zakonny, w poważaniu u wszego ludu, rozkazał na mały czas lusziom wystąpić. +The Acts Dz 51 5 35 I rzekł do nich: Mężowie Izraela! miejcie się na baczeniu z strony tych ludzi, cobyście mieli czynić. +The Acts Dz 51 5 36 Albowiem przed temi dni powstał Theodas, powiadając się być czem, do którego przystała liczba mężów około czterech set, który zabit jest: a wszyscy, którzy mu wierzyli, rozproszeni są i wniwecz się obrócili. +The Acts Dz 51 5 37 Potem powstał Judas Galilejczyk we dni popisu i uwiódł lud za sobą: i on zginął i wszyscy, i co ich kolwiek z nim przestawało, są rozproszeni. +The Acts Dz 51 5 28 Przetóż i teraz powiadam wam: Odstąpcie od tych ludzi i zaniechajcie ich; albowiem jeźlić jest z ludzi ta rada albo sprawa, rozchwieje się. +The Acts Dz 51 5 29 Lecz jeźli jest z Boga, nie będziecie mogli ich zepsować, byście snadź nie naleźli się z Bogiem walczyć. I usłuchali go. +The Acts Dz 51 5 40 I wezwawszy Apostołów, ubiwszy je zakazali, aby zgoła nie mówili w imię Jezusowe, i puścili je. +The Acts Dz 51 5 41 A oni szli od obliczności rady, radując się, iż się stali godnymi dla imienia Jezusowego zelżywość cierpieć. +The Acts Dz 51 5 42 I nie przestawali każdy dzień w kościele i po domiech nauczać i opowiadać Jezusa Chrystusa. +The Acts Dz 51 6 1 A we dni one, gdy rosła liczba uczniów, stało się szemranie Greków przeciw Żydom, iż w poługowaniu powszedniem bywały pogardzone wdowy ich. +The Acts Dz 51 6 2 A dwanaście zezwawszy gromadę uczniów, rzekli: Nie jest słuszna, żebyśmy my opuścili słowo Boże, a stołom służyli. +The Acts Dz 51 6 3 Upatrzcież tedy, bracia! z was siedmi mężów dobre świadectwo mających, pełnych Ducha Świętego i mądrości, którebyśmy przełożyli nad tą sprawą. +The Acts Dz 51 6 4 A my modhtwy i usługowania słowa pilnować będziemy. +The Acts Dz 51 6 6 Te postawili przed oczyma Apostołów, a modliwszy się, włożyli na nie ręce. +The Acts Dz 51 6 7 A słowo Pańskie rosło i mnożył się poczet uczniów bardzo w Jeruzalem, wielkie téż mnóstwo kapłanów posłuszne było wierze. +The Acts Dz 51 6 8 A Szczepan pełen łaski i mocy czynił cuda i znaki wielkie między ludem. +The Acts Dz 51 6 9 I powstali niektórzy z bóżnice, którą zowią Libertynów i Cyrenejczyków i Alexandryanów i tych, którzy byli z Cylicyi i z Azyi, gadając się z Szczepanem. +The Acts Dz 51 6 10 I nie mogli się sprzeciwić mądrości i duchowi, który mówił. +The Acts Dz 51 6 11 Tedy naprawili męże, którzyby mówili że go słyszeli mówiącego słowa bluźnierskie przeciw Mojżeszowi i Bogu. +The Acts Dz 51 6 12 A tak wzruszyli lud i starsze i Doktory a zbieżawszy się, porwali go i przywiedli do rady. +The Acts Dz 51 6 13 I postawili fałszywe świadki, którzy mówili. Ten człowiek nie przestawa mówić słów przeciw miejscu świętemu i zakonowi. +The Acts Dz 51 6 14 Albowieme.śmy go słyszeli mówiącego: Iż Jezus Nazareński ten zburzy to miejsce i odmieni podania, które nam podał Mojżesz. +The Acts Dz 51 6 15 A patrząc nań pilnie wszyscy, którzy siedzieli w radzie, widzieli oblicze jego jako oblicze Anielskie. +The Acts Dz 51 7 1 I rzekł najwyższy kapłan: Jeźli się to tak ma? +The Acts Dz 51 7 2 Który rzekł: Mężowie bracia i ojcowie! słuchajcie. Bóg chwały ukazał się ojcu naszemu Abrahamowi, gdy był w Mezopotamii, przed tem niż mieszkał w Charan. +The Acts Dz 51 7 3 I rzekł do niego: Wynidź z ziemie twéj i z twojéj rodziny a idź do ziemie, którąć ukażę. +The Acts Dz 51 7 4 Tedy wyszedł z ziemie Chaldejskiéj i mieszkał w Charan; a ztamtąd, gdy umarł ojciec jego, przeniósł go do téj ziemie, w której wy teraz mieszkacie. +The Acts Dz 51 7 5 I nie dał mu w niej dziedzictwa i na krok nogi, a obiecał mu ją dać w osiadłość i nasieniu jego po nim, gdy nie miał syna. +The Acts Dz 51 7 6 I mówił mu Bóg: Że nasienie jego przychodniem będzie w cudzéj ziemi, i podbiją je w niewolą i źle się z nimi obchodzić będą przez cztery sta lat. +The Acts Dz 51 7 7 A naród, któremu służyć będą, Ja sądzić będę, rzekł Pan; a potem wynidą i będą mi służyć na tem miejscu. +The Acts Dz 51 7 8 I dał mu testament obrzezania: i tak zrodził Izaaka i obrzezał go dnia ósmego, a Izaak Jakóba, a Jakób dwanaście Patryarchów. +The Acts Dz 51 7 9 A Patryarchowie nienawidząc Józepha, przedali do Egiptu, i był Bóg z nim. +The Acts Dz 51 7 10 I wyrwał go ze wszystkich jego ucisków, a dał mu łaskę i mądrość przed oczyma Pharaona, króla Egipskiego, i postanowił go nad Egiptem i nad wszystkim domem swoim. +The Acts Dz 51 7 11 I przyszedł głód na wszystek Egipt i Chanaan i wielkie uciśnienie, i nie najdowali żywności ojcowie nasi. +The Acts Dz 51 7 12 A usłyszawszy Jakób, iż było zboże w Egipcie, posłał ojce nasze pierwszy raz. +The Acts Dz 51 7 13 A za wtórym razem poznany jest Józeph od braciéj swojéj, i oznajmiony jest Pharaonowi naród jego. +The Acts Dz 51 7 14 A Józeph posławszy, przyzwał ojca swego Jakóba, i wszystkiej rodziny swej w siedmdziesiąt i piąci duszach. +The Acts Dz 51 7 15 I zstąpił Jakób do Egiptu, i umarł on i ojcowie nasi. +The Acts Dz 51 7 16 I przeniesieni są do Sychem i położeni są w grobie, który kupił Abraham za summę srebra u synów Hemora, syna Sychem. +The Acts Dz 51 7 17 A gdy się przybliżył czas obietnice, którą był przysiągł Bóg [1004]Abrahamowi, rozrodził się lud i rozmnożył w Egipcie, +The Acts Dz 51 7 18 Aż nastał inny król w Egipcie, który nie znał Józepha. +The Acts Dz 51 7 19 Ten podszedłszy nasz naród, utrapił ojce nasze, żeby wyrzucali dziatki swe, aby nie żyły. +The Acts Dz 51 7 20 Tegoż czasu narodził się Mojżesz i był przyjemny Bogu, który wychowany był trzy miesiące w domu ojca swego. +The Acts Dz 51 7 21 A gdy był wurzucony, wzięła go córka PharaonoAva i wychowała go sobie za syna. +The Acts Dz 51 7 22 I wyćwiczon był Mojżesz we wszelkiéj mądrości Egipskiéj: i był możnym w słowiech i w uczynkach swoich. +The Acts Dz 51 7 23 A gdy mu się wypełnił czas czterdzieści lat, przyszło mu na myśl, aby nawiedził bracią swą, syny Izraelskie. +The Acts Dz 51 7 24 A widząc niektórego ukrzywdzonego, obronił go i pomścił się krzywdy onego, który krzywdę cierpiał, zabiwszy Egiptczyka. +The Acts Dz 51 7 25 A mniemał, żeby rozumieli bracia, że Bóg daje im wybawienie przez rękę jego; lecz oni nie rozumieli. +The Acts Dz 51 7 26 A nazajutrz ukazał się im, gdy się wadzili, i jednał je na pokój, mówiąc: Mężowie! braciaście sobie! czemu jeden drugiego krzywdzicie? +The Acts Dz 51 7 27 Lecz co krzywdził bliźniego, odegnał go, mówiąc: Któż cię postawił książęciem i sędzią nad nami? +The Acts Dz 51 7 28 Izali mię ty chcesz zabić, jakoś wczoraj zabił Egiptczyka? +The Acts Dz 51 7 29 I uciekł Mojżesz dla słowa tego i stał się przychodniem w ziemi Madyańskiéj, gdzie zrodził dwu synów. +The Acts Dz 51 7 30 A gdy wyszło lat czterdzieści, ukazał się mu na puszczy góry Synai Anioł w ogniu płomienistym krza. +The Acts Dz 51 7 31 Lecz Mojżesz ujrzawszy, dziwował się widzeniu. A gdy przystępował, aby się przypatrzył, stał się do niego głos Pański, mówiąc: +The Acts Dz 51 7 32 Jam jest Bóg ojców twoich, Bóg Abrahamów, Bóg Izaaków i Bóg Jakóbów. A zadrżawszy Mojżesz, nie śmiał się przypatrować. +The Acts Dz 51 7 33 I rzekł mu Pan: Zżuj obuwie nóg twoich; bo miejsce, na którem stoisz, jest ziemia święta. +The Acts Dz 51 7 34 Widziałem widząc utrapienie ludu mego, który jest w Egipcie, i słyszałem wzdychanie ich i zstąpiłem, żebych je wybawił. A teraz chodź, a poślę cię do Egiptu. +The Acts Dz 51 7 35 Tego Mojżesza, którego się zaprzali, mówiąc: Kto cię postanowił książęciem i sędzią? tego Bóg książęciem i dkupicielem posłał z ręką Anioła, który mu się ukazał we krzu. +The Acts Dz 51 7 36 Ten je wywiódł, uczyniwszy cuda i znaki w ziemi Egipskiéj i w morzu czerwonem i na puszczy przez czterdzieści lat. +The Acts Dz 51 7 37 Ten jest Mojżesz, który powiedział synom Izraelskim: Proroka wam wzbudzi Bóg z braciej waszéj jako mię; jego słuchać będziecie. +The Acts Dz 51 7 38 Ten jest, który był w zgromadzeniu na puszczy z Aniołem, który z nim mawiał na górze Synai i z ojcy naszymi, który przyjął słowa żywota, aby nam dał. +The Acts Dz 51 7 39 Któremu nie chcieli być posłuszni ojcowie nasi; ale odrzucili i odwrócili się sercem swem do Egiptu, +The Acts Dz 51 7 40 Mówiąc do Aarona: Uczyń nam bogi, którzyby szli przed nami; albowiem Mojżesz ten, który nas wywiódł z ziemie Egipskiéj, nie wiemy, co mu się stało. +The Acts Dz 51 7 41 I uczynili w one dni cielca i ofiarowali ofiarę bałwanowi i weselili się w dziełach rąk swoich. +The Acts Dz 51 7 42 I odwrócił Bóg i podał je, aby służyli zastępom niebieskim, jako napisano jest w księgach prorockich: Zażeście mi ofiary i obiaty ofiarowali na puszczy przez czterdzieści lat, domie Izraelski? +The Acts Dz 51 7 43 I przyjęliście namiot Molochów i gwiazdę boga waszego Remfam, figury, któreście czynili, abyście im pokłon czynili. I przeniosę was za Babilon. +The Acts Dz 51 7 44 Przybytek świadectwa był z ojcy naszymi na puszczy, jako rozrządził Bóg mówiący do Mojżesza, aby go uczynił wedle kształtu, który widział. +The Acts Dz 51 7 45 Który téż wprowadzili [1005]przyjąwszy ojcowie nasi, z Jezusem w osiadłość poganów, które Bóg wygnał przed obliczem ojców naszych aż do dni Dawidowych, +The Acts Dz 51 7 46 Który nalazł łaskę przed Bogiem i prosił, aby znalazł przybytek Bogu Jakóbowemu. +The Acts Dz 51 7 47 A Salomon zbudował jemu dom. +The Acts Dz 51 7 48 Ale Najwyższy nie mieszka w kościołach uczynionych ręką, jako prorok powiada: +The Acts Dz 51 7 49 Niebo jest mi stolicą, a ziemia podnóżkiem nóg moich. Cóż mi za dom zbudujecie, mówi Pan, albo które jest miejsce odpoczynienia mego? +The Acts Dz 51 7 50 Zali ręka moja tego wszystkiego nie uczyniła? +The Acts Dz 51 7 51 Twardego karku i nieobrzezanych serc i uszu, wy się zawżdy sprzeciwiacie Duchowi Świętemu, jako ojcowie wasi, także i wy. +The Acts Dz 51 7 52 Którego z proroków nie prześladowali ojcowie wasi? i zabili tych, którzy opowiadali o przyjściu Sprawiedliwego, któregoście wy teraz zdrajcami i mężobójcami byli. +The Acts Dz 51 7 53 Którzyście wzięli zakon przez rozrządzenie Anielskie, a nie strzegliście. +The Acts Dz 51 7 54 A słuchając tego, krajały się serca ich, i zgrzytali nań zębami. +The Acts Dz 51 7 55 A będąc pełen Ducha S. patrząc pilnie w niebo, ujrzał chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy Bożéj. I rzekł: Oto widzę niebiosa otworzone, a Syna człowieczego stojącego po prawicy Bożéj. +The Acts Dz 51 7 56 A krzyknąwszy głosem wielkim, zatulili sobie uszy i rzucili się nań jednomyślnie. +The Acts Dz 51 7 57 A wyrzuciwszy go z miasta, kamionowali, a świadkowie składali szaty swe u nóg młodzieńca, którego zwano Szawłem. +The Acts Dz 51 7 58 I kamionowali Szczepana wzywającego a mówiącego: Panie Jezu! przyjmij ducha mojego. +The Acts Dz 51 7 59 A klęknąwszy na kolana, zawołał głosem wielkim, mówiąc: Panie! nie przyczytaj im tego grzechu. A to rzekłszy, zasnął w Panu. A Szaweł zezwalał na zabicie jego. +The Acts Dz 51 8 1 I stało się onego dnia wielkie prześladowanie przeciw kościołowi, który był w Jeruzalem, i rozproszyli się wszyscy po krainach Żydowskiej ziemie i Samaryi, oprócz Apostołów. +The Acts Dz 51 8 2 I pogrzebli Szczepana ludzie bogobojni i uczynili nad nim wielkie płakanie. +The Acts Dz 51 8 3 A Szaweł burzył kościół; wchadzając w domy i ciągnąc męże i niewiasty, podawał do więzienia. +The Acts Dz 51 8 4 Którzy tedy byli rozproszeni, chodzili opowiadając słowo Boże. +The Acts Dz 51 8 5 A Filip zaszedłszy do miasta Samaryjskiego, opowiadał im Chrystusa. +The Acts Dz 51 8 6 A rzesze przychylały się do tego, co Filip powiadał, jednomyślnie słuchając i widząc znaki, które czynił. +The Acts Dz 51 8 7 Albowiem wiele duchów nieczystych z tych, którzy je mieli, wychodziło, wołając głosem wielkim. Wiele téż powietrzem ruszonych i chromych byli uzdrowieni. +The Acts Dz 51 8 8 Stało się tedy wielkie wesele w onem mieście. +The Acts Dz 51 8 9 A niektóry mąż imieniem Symon, który przedtem był w onem mieście czarnoksiężnik, zwodząc lud w Samaryi, powiadając się być kim wielkim : +The Acts Dz 51 8 10 Którego słuchali wszyscy od najmniejszego aź do największego, mówiąc: Ten jest moc Boża, którą zowią wielka. +The Acts Dz 51 8 11 A słuchali go przeto, iż od dawnego czasu poszalił je był czarnoksięstwy swemi. +The Acts Dz 51 8 12 A gdy uwierzyli Filipowi, opowiadającemu o królestwie Bożem, w imię Jezusa Chrystusa chrzcili się mężowie i niewiasty. +The Acts Dz 51 8 13 Tedy i sam też Symon uwierzył, a ochrzciwszy się trwał przy Filipie. Widząc też, że się znaki i mocy bardzo wielkie działy, zdumiewając się dziwował. +The Acts Dz 51 8 14 A usłyszawszy Apostołowie, którzy byli w Jeruzalem, iż Samarya przyjęła słowo Boże, posłali do nich Piotra i Jana. +The Acts Dz 51 8 15 Którzy gdy przyszli, modlili [1006]się za nimi, aby wzięli Ducha Świętego. +The Acts Dz 51 8 16 Albowiem jeszcze nie przyszedł był na żadnego z nich; ale tylko ochrzczeni byli w imię Pana Jezusowe. +The Acts Dz 51 8 17 Tedy na nie wkładali ręce, i brali Ducha Świętego. +The Acts Dz 51 8 18 A ujrzawszy Symon, że przez wkładanie rąk Apostolskich był dawan Duch Święty, ofiarował im pieniądze, +The Acts Dz 51 8 19 Mówiąc: Dajcie i mnie tę moc, aby na któregobychkolwiek ręce włożył, wziął Ducha Świętego. +The Acts Dz 51 8 20 A Piotr rzekł do niego: Pieniądze twe niech z tobą będą na zginienie, żeś mniemał, iżby dar Boży miał być za pieniądze nabywany. +The Acts Dz 51 8 21 Nie masz cząstki ani działu w téj mowie; bowiem serce twe nie jest proste przed Bogiem. +The Acts Dz 51 8 22 Pokutujże tedy za tę złość twoję, a proś Boga, jeźlić snadź odpuszczona będzie ta myśl serca twego. +The Acts Dz 51 8 23 Albowiem cię widzę być w żółci gorzkości i związaniu nieprawości. +The Acts Dz 51 8 24 A odpowiedziawszy Symon, rzekł: Módlcie się wy za mną do Pana, aby na mię nic z tego nie przyszło, coście powiedzieli. +The Acts Dz 51 8 25 A tak oni świadectwo wydawszy i opowiedziawszy słowo Pańskie, wracali się do Jeruzalem, i w wielu krainach Samarytańskich Ewangelią opowiadali. +The Acts Dz 51 8 26 A Anioł Pański mówił do Filipa, rzekąc: Wstań, a idź ku południowi, na drogę, która od Jeruzalem bieży ku Gazie; ta jest spustoszała. +The Acts Dz 51 8 27 I wstawszy, szedł. A oto mąż Ethyopianin, rzezaniec możny Kandaki, królowéj Ethyopskiéj, który był nad wszystkiemi skarby jéj, przyjechał był pokłonić się do Jeruzalem. +The Acts Dz 51 8 28 I wracał się, siedząc na wozie swym a czytając Izajasza proroka. +The Acts Dz 51 8 29 I rzekł Duch Filipowi: Przystąp a przyłącz się do wozu tego. +The Acts Dz 51 8 30 A przybiegłszy Filip, usłyszał go czytającego Izajasza proroka, i rzekł: Mniemasz, że rozumiesz, co czytasz? +The Acts Dz 51 8 31 Który rzekł: A jako mogę, jeźli mi kto nie pokaże? I prosił Filipa, aby wsiadł i siedział z nim. +The Acts Dz 51 8 32 A miejsce Pisma, które czytał, to było: Jako owca na zabicie wiedzion jest, a jako baranek bez głosu przed tym, który go strzyże, tak nie otworzył ust swoich. +The Acts Dz 51 8 33 W uniżeniu jego sąd podnie- sion jest, a rodzaj jego kto wypowie? albowiem z ziemie zgładzony będzie żywot jego. +The Acts Dz 51 8 34 A odpowiedziawszy rzezaniec Filipowi, rzekł: Proszę cię, o kim to prorok mówi? o sobie, czyli o kim innym? +The Acts Dz 51 8 35 A Filip otworzywszy usta swe i począwszy od tego Pisma, opowiadał mu Jezusa. +The Acts Dz 51 8 36 A gdy jechali drogą, przyszli do jednéj wody, i rzekł rzezaniec: Oto woda! Co mi jest na przeszkodzie, abych nie był ochrzczon? +The Acts Dz 51 8 37 I rzekł Filip: Jeźli wierzysz ze wszystkiego serca, wolnoć. A odpowiedziawszy, rzekł: Wierzę, iż Jezus Chrystus jest Syn Boży. +The Acts Dz 51 8 38 I kazał stanąć wozowi, i wstąpili obadwaj w wodę, Filip i rzezaniec: i ochrzcił go. +The Acts Dz 51 8 39 A gdy wyszli z wody, Duch porwał Filipa, i nie widział go więcéj rzezaniec; ale jechał swą drogą, weseląc się. +The Acts Dz 51 8 40 A Filip znalezion jest w Azocie, a przechodząc opowiadał Ewangelią wszystkim miastom, aż przyszedł do Cezaryi. +The Acts Dz 51 9 1 A Szaweł parskając jeszcze groźbami i morderstwem przeciw uczniom Pańskim, przyszedł do najwyższego kapłana. +The Acts Dz 51 9 2 I prosił od niego listów do Damaszku do bóżnic, iż jeźliby które znalazł tej drogi męże i niewiasty, aby związane przywiódł do Jeruzalem. +The Acts Dz 51 9 3 A gdy jechał, stało się, że się przybliżał do Damaszku, i z prędka zewsząd oświeciła go światłość z nieba. +The Acts Dz 51 9 4 A padłszy na ziemię, usłyszał [1007]głos mówiący do siebie: Szawle, Szawle! przecz mię prześladujesz? +The Acts Dz 51 9 5 Który rzekł: Ktoś jest, Panie? A on: Jam jest Jezus, którego ty prześladujesz; trudno jest tobie przeciw ościeniowi wierzgać. +The Acts Dz 51 9 6 A drżąc i zdumiewając się, rzekł: Panie! co chcesz, abych czynił? A Pan do niego: Wstań a wnidź do miasta, a tam ci powiedzą, co będziesz miał czynić. +The Acts Dz 51 9 7 A mężowie oni, którzy z nim byli, stali zdumiawszy się: głos wprawdzie słysząc, lecz żadnego nie widząc. +The Acts Dz 51 9 8 I wstał Szaweł z ziemie, a otworzywszy oczy, nic nie widział. A prowadząc go za ręce, wwiedli do Damaszku. +The Acts Dz 51 9 9 I był tam trzy dni nie widząc, i nie jadł ani pił. +The Acts Dz 51 9 10 A uczeń niektóry był w Damaszku, imieniem Ananiasz: i rzekł Pan do niego w widzeniu: Ananiaszu! A on rzekł: Otom ja, Panie! +The Acts Dz 51 9 11 A Pan do niego: Wstań a idź na ulicę, którą zowią Prostą, a szukaj w domu Judy Szawła imieniem Tarseńczyka; albowiem oto się modli. +The Acts Dz 51 9 12 A widział męża, Ananiasza imieniem, wchodzącego i ręce na się wkładającego, aby wzrok zasię wziął. +The Acts Dz 51 9 13 I odpowiedział Ananiasz: Panie! słyszałem od wielu o tym mężu, jako wiele złego czynił świętym twym w Jeruzalem. +The Acts Dz 51 9 14 I tu ma moc od najwyższych kapłanów wiązać wszystkie, którzy wzywają imienia twego. +The Acts Dz 51 9 15 A Pan rzekł do niego: Idź; albowiem ten mi jest naczyniem wybranem, aby nosił imię moje przed narody i królmi i syny Izraelskimi. +The Acts Dz 51 9 16 Bo mu Ja ukażę, jako wiele potrzeba mu cierpieć dla imienia mego. +The Acts Dz 51 9 17 I poszedł Ananiasz i wszedł w dom, a włożywszy nań ręce, rzekł: Szawle bracie! Pan mię posłał Jezus, któryć się ukazał w drodze, którąś szedł, abyś przejrzał, a był napełnion Duchem Świętym. +The Acts Dz 51 9 18 A natychmiast spadły z oczu jego jako łuski, i zaś przejrzał: a wstawszy, ochrzczon jest. +The Acts Dz 51 9 19 A wziąwszy pokarm, posilił się. I był z uczniami, którzy byli w Damaszku, przez kilka dni. +The Acts Dz 51 9 20 A natychmiast w bóżnicach opowiadał Jezusa, że ten jest Synem Bożym. +The Acts Dz 51 9 21 I zdumiewali się wszyscy, którzy słuchali, i mówili: Izali nie ten jest, który burzył w Jeruzalem te, którzy wzywali tego imienia? i tu na to przyszedł, aby je powiązawszy, wiódł do przedniejszych kapłanów? +The Acts Dz 51 9 22 A Szaweł zmacniał się daleko więcéj i zawstydzał Żydy, którzy mieszkali w Damaszku, twierdząc, iż ten jest Chrystus. +The Acts Dz 51 9 23 A gdy się wypełniło dni niemało, uczynili radę spoinie Żydowie, aby go zabili. +The Acts Dz 51 9 24 Lecz oznajmiono Szawłowi zdrady ich. A strzegli u bram we dnie i w nocy, aby go zabili. +The Acts Dz 51 9 25 Ale uczniowie wziąwszy go w nocy, przez mur wypuścili go, spuściwszy w koszu. +The Acts Dz 51 9 26 A gdy przyszedł do Jeruzalem, kusił się przyłączyć do uczniów, a wszyscy się go bali, nie wierząc, żeby był uczniem. +The Acts Dz 51 9 27 Lecz Barnabasz wziąwszy go, przywiódł do Apostołów i powiedział im, jako w drodze widział Pana, a iż mówił do niego, i jako w Damaszku bezpiecznie sobie poczynał w imię Jezusowe. +The Acts Dz 51 9 28 I był w Jeruzalem, wchodząc i wychodząc, a bezpiecznie sobie poczynając w imię Pańskie. +The Acts Dz 51 9 29 Mówił téż z pogany i gadał się z Greki: a oni się starali, jakoby go zabić. +The Acts Dz 51 9 30 Czego dowiedziawszy się bracia, odprowadzili go do Cezaryi i odesłali do Tarsu. +The Acts Dz 51 9 31 A kościół po wszystkiej Żydowskiéj ziemi i Galilei i Samaryi miał pokój i budował się, chodząc w bojaźni Pańskiéj, a pociechą Ducha Świętego napełniał się. +The Acts Dz 51 9 32 I stało się, iż Piotr, gdy obchodził wszystkie, przyszedł do świętych, którzy mieszkali w Liddzie. +The Acts Dz 51 9 33 I nalazł tam człowieka niektórego, imieniem Eneasza, od ośmi lat na łożu leżącego, który był ruszony powietrzem. [1008] 34 I rzekł mu Piotr: Eneaszu! uzdrawia cię Pan Jezus Chrystus: wstań a pościel sobie. I natychmiast wstał. +The Acts Dz 51 9 35 I patrzyli nań wszyscy, którzy mieszkali w Liddzie i w Saronie, którzy się nawrócili do Pana. +The Acts Dz 51 9 36 A była w Joppie niektóra uczenniczka, imieniem Tabitha, która wyłożywszy, zowie się Dorkas. Ta była pełna dobrych uczynków i jałmużn, które czyniła. +The Acts Dz 51 9 37 I stało się w one dni, że zaniemógłszy, umarła; którą gdy omyli położyli ją na wieczerniku. +The Acts Dz 51 9 38 A iż Lidda była blizko Joppy, uczniowie usłyszawszy, że był Piotr w niéj, posłali do niego dwu mężów, prosząc: Nie leń się przyjść aż do nas. +The Acts Dz 51 9 39 A wstawszy Piotr, szedł z nimi; a gdy przyszedł, wwiedli go na salę, i obstąpiły go wszystkie wdowy, płacząc i ukazując mu suknie i zwierzchnie odzienia, które im robiła Dorkas. +The Acts Dz 51 9 40 A wygnawszy wszystkie precz, Piotr poklęknąwszy na kolana, modlił się, a obróciwszy się do ciała, rzekł: Tabitho! wstań. A ona otworzyła oczy swoje i ujrzawszy Piotra, usiadła. +The Acts Dz 51 9 41 A podawszy jéj rękę, podniósł ją, a wezwawszy świętych i wdów, oddał ją żywą. +The Acts Dz 51 9 42 I stało się wiadomo po wszystkiéj Joppie, i wiele ich uwierzyło w Pana. +The Acts Dz 51 9 43 I stało się, że przez wiele dni mieszkał w Joppie u niektórego Symona skórnika. +The Acts Dz 51 10 1 A W Cezaryi był mąż niektóry, imieniem Korneliusz, rotmistrz roty, którą zowią Włoską, +The Acts Dz 51 10 2 Pobożny i bojący się Boga ze wszystkim domem swym, czyniący jałmużny wielkie ludziom, a Bogu się zawżdy modlący. +The Acts Dz 51 10 3 Ten widział jawnie w widzeniu około dziewiątéj godziny na dzień Anioła Bożego, wchodzącego do siebie i mówiącego jemu: Korneliuszu! +The Acts Dz 51 10 4 A on nań pilnie patrząc, przestraszony będąc, rzekł: Co jest, Panie? I rzekł mu: Modlitwy twoje i jałmużny twoje wstąpiły na pamięć przed oczyma Bożemi. +The Acts Dz 51 10 5 A teraz poślij męże do Joppy, a przyzów Symona niejakiego, co go zowią Piotrem. +The Acts Dz 51 10 6 Ten ma gospodę u niejakiego Symona skórnika, którego dom jest przy morzu, ten ci powie, co będziesz miał czynić. +The Acts Dz 51 10 7 A gdy odszedł Anioł, który mówił do niego, zawołał dwu domowników swoich i żołnierza, bojącego się Pana, z tych, którzy pod jego mocą byli. +The Acts Dz 51 10 8 Którym gdy wszystko powiedział, posłał je do Joppy. +The Acts Dz 51 10 9 A nazajutrz, gdy oni byłi w drodze i przybliżali się do miasta, wszedł Piotr na górę, aby się modlił o godzinie szóstéj. +The Acts Dz 51 10 10 A gdy łaknął, chciał jeść. A gdy oni gotowali, przyszło nań zachwycenie, +The Acts Dz 51 10 11 I ujrzał niebo otworzone, a zstępujące naczynie jakieś, jakoby prześcieradło wielkie za cztery końce spuszczone z nieba ku ziemi, +The Acts Dz 51 10 12 W którem były wszystkie czworonogie i ziemiopłazy i ptastwa niebieskie. +The Acts Dz 51 10 13 I stał się głos do niego: Wstań Pietrze! zabijaj a jedz. +The Acts Dz 51 10 14 A Piotr rzekł: Nie daj tego, Panie! gdyżem nigdy nie jadł nic pospolitego i nieczystego. +The Acts Dz 51 10 15 A głos zasię powtóre do niego: Co Bóg oczyścił, ty nie zów pospolitem. +The Acts Dz 51 10 16 A to się po trzykroć stało; i wnet naczynie wzięte jest do nieba. +The Acts Dz 51 10 17 A gdy Piotr sam w sobie wątpił, coby za widzenie było, które widział: alić mężowie, którzy od Korneliusza byli posłani, pytający się o domu Symonowym, stanęli u drzwi. +The Acts Dz 51 10 18 A gdy zawołali, pytali, jeźliby Symon, którego zowią Piotrem, tam gospodę miał. +The Acts Dz 51 10 19 A gdy Piotr rozmyślał o widzeniu, rzekł mu Duch: Oto cię szukają trzej mężowie. +The Acts Dz 51 10 20 Wstań tedy, znidź a idź z nimi, nic nie wątpiąc; bom je Ja posłał. +The Acts Dz 51 10 22 A oni rzekli: Korneliusz rotmistrz, mąż sprawiedliwy i bojący się Boga i mający świadectwo od wszego narodu Żydowskiego, wziął odpowiedź od Anioła świętego, aby cię wezwał w dom swój a słuchał słów od ciebie. +The Acts Dz 51 10 23 Tedy wprowadziwszy je, przyjął do gospody. A nazajutrz wstawszy, wyszedł z nimi, i niektórzy z braciéj z Joppy szli z nim. +The Acts Dz 51 10 24 A drugiego dnia wszedł do Cezaryi. A Korneliusz czekał ich, zezwawszy krewnych swych i powinnych przyjaciół. +The Acts Dz 51 10 25 I stało się, gdy wszedł Piotr, wyszedł przeciw niemu Korneliusz i przypadłszy do nóg jego, pokłonił się. +The Acts Dz 51 10 26 A Piotr go podniósł, mówiąc: Wstań, i ja sam jestem człowiek. +The Acts Dz 51 10 27 A rozmawiając z nim, wszedł i nalazł wiele, co się byli zeszli. +The Acts Dz 51 10 28 I rzekł do nich: Wy wiecie, jako obrzydła jest Żydowinowi, złączać się i przychodzić do cudzoziemca; ale mnie Bóg ukazał, żebym żadnego człowieka nie nazywał pospolitym albo nieczystym. +The Acts Dz 51 10 29 Dlatego bez wątpienia przyszedłem wezwany. Pytam tedy, dla czegoście mię wezwali? +The Acts Dz 51 10 30 A Korneliusz rzekł: Od dziś czwartego dnia aż do téj godziny modliłem się o dziewiątéj godzinie w domu moim, a oto, mąż stanął przedemną w odzieniu jasnem. +The Acts Dz 51 10 31 I rzekł : Korneliuszu! wysłuchana jest modlitwa twoja, i jałmużny twoje wspomnione są przed Bogiem. +The Acts Dz 51 10 32 A przeto poślij do Joppy, a przyzów Symona, którego nazywają Piotrem: ten ma gospodę w domu Symona skórnika nad morzem. +The Acts Dz 51 10 33 Zaraz tedy posłałem do ciebie, a tyś dobrze uczynił, żeś przyszedł. Teraz tedy my wszyscy jesteśmy tu przed oczyma twemi, abyśmy słuchali wszystkiego, cokolwiek tobie jest rozkazano od Pana. +The Acts Dz 51 10 34 A Piotr otworzywszy usta swe, rzekł: Prawdziwiem doznał, Bóg na osoby nie ogląda. +The Acts Dz 51 10 35 Ale w każdym narodzie, kto się go boi a czyni sprawiedliwość, jest jemu przyjemnym. +The Acts Dz 51 10 36 Słowo posłał Bóg synom Izraelskim, opowiadając pokój przez Jezusa Chrystusa, (ten jest Panem wszystkich). +The Acts Dz 51 10 37 Wy wiecie, które się stało słowo po wszystkiem Żydowstwie; bo począwszy od Galilei po chrzcie, który Jan opowiadał: +The Acts Dz 51 10 38 Jezusa z Nazareth, jako go pomazał Bóg Duchem Świętym i mocą, który przyszedł, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkie opętane od djabła; albowiem z nim był Bóg. +The Acts Dz 51 10 39 A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co czynił w krainie Żydowskiéj i w Jeruzalem, którego zabili, zawiesiwszy na drzewie. +The Acts Dz 51 10 40 Tego Bóg wzbudził dnia trzeciego i dał go, żeby był objawiony, +The Acts Dz 51 10 41 Nie wszystkiemu ludowi, ale świadkom przedtem zgotowanym od Boga, nam, którzyśmy z nim jedli i pili potem, gdy wstał od umarłych. +The Acts Dz 51 10 42 I rozkazał nam opowiadać ludowi i świadczyć, iż on jest, który postanowiony jest od Boga sędzią żywych i umarłych. +The Acts Dz 51 10 43 Temu wszyscy prorocy świadectwo wydają, iż biorą grzechów odpuszczenie przez imię jego wszyscy, którzy weń wierzą. +The Acts Dz 51 10 44 Te słowa gdy jeszcze Piotr mówił, padł Duch Święty na wszystkich, którzy słuchali słowa. +The Acts Dz 51 10 45 I zdumieli się z obrzezania wierni, co z Piotrem byli przyszli, iż i na pogany łaska Ducha Ś. była wydana. +The Acts Dz 51 10 46 Albowiem słyszeli je mówiące językami i wielbiące Boga. Tedy Piotr odpowiedział: +The Acts Dz 51 10 47 Izali kto może bronić wody, żeby ci nie byli ochrzczeni, którzy wzięli Ducha Ś. jako i my? +The Acts Dz 51 10 48 I rozkazał je chrzcić w imię Pana Jezusa Chrystusa. Tedy go prosili, aby zmieszkał u nich kilka dni. [1010] +The Acts Dz 51 11 1 I usłyszeli Apostołowie i bracia, którzy byli w Żydowskiéj ziemi, że i poganie przyjęli słowo Boże. +The Acts Dz 51 11 2 A gdy Piotr przyszedł do Jeruzalem, spierali się przeciwko niemu, którzy byli z obrzezania, mówiąc: +The Acts Dz 51 11 3 Czemuś wszedł do mężów odrzezek mających, i jadłeś z nimi? +The Acts Dz 51 11 4 A począwszy Piotr, wykładał im porządkiem, mówiąc: +The Acts Dz 51 11 5 Jam był w mieście Joppie, modląc się, i widziałem w zachwyceniu widzenie, zstępujące niejakie naczynie, jakoby prześcieradło wielkie, za cztery końce spuszczone z nieba, i przyszło aż do mnie. +The Acts Dz 51 11 6 W które pilnie patrząc, przypatrowałem się i ujrzałem czworonogie ziemskie i bestye i płazy i ptastwa powietrzne. +The Acts Dz 51 11 7 A usłyszałem i głos mówiący mnie: Wstań, Piętrze! bij a jedz. +The Acts Dz 51 11 8 I rzekłem: Żadnym sposobem, Panie! albowiem nigdy nic pospolitego albo nieczystego nie weszło w usta moje. +The Acts Dz 51 11 9 I odpowiedział powtóre głos z nieba: Co Bóg oczyścił, ty nie zów pospolitem. +The Acts Dz 51 11 10 A to się stało po trzykroć, i zasię wszystko wzięto jest do nieba. +The Acts Dz 51 11 11 A oto natychmiast trzéj mężowie stanęli w domu, w którymem był, z Cezaryi do mnie posłani. +The Acts Dz 51 11 12 I rzekł mi Duch, abych z nimi szedł, nic nie wątpiąc. Szli téż ze mną i ci sześć bracia, i weszliśmy w dom męża. +The Acts Dz 51 11 13 I powiedział nam, jako widział Anioła w domu swym stojącego i mówiącego mu: Poślij do Joppy, a przyzów Symona, którego nazywają Piotrem, +The Acts Dz 51 11 14 Któryć powie słowa, przez które zbawion będziesz, ty i wszystek dom twój. +The Acts Dz 51 11 15 A gdym począł mówić, Duch Ś. padł na nie, jako i na nas z początku. +The Acts Dz 51 11 16 I wspomniałem na słowo Pańskie, jako powiadał: Janci chrzcił wodą, ale wy będziecie chrzczeni Duchem Świętym. +The Acts Dz 51 11 17 Jeźliż im tedy tęż łaskę dał Bóg, jako i nam, którzyśmy uwierzyli w Pana Jezusa Chrystusa, ja com był, żebych mógł zabronić Bogu? +The Acts Dz 51 11 18 A to usłyszawszy, umilkli i chwalili Boga, mówiąc: Toć tedy i poganom dał Bóg pokutę ku żywotowi. +The Acts Dz 51 11 19 A oni, którzy byli rozproszeni przed utrapieniem, które się stało za Szczepana, przeszli aż do Phenicyi i Cypru i Antyochii, żadnemu nie powiadając słowa, jedno samym Żydom. +The Acts Dz 51 11 20 A byli niektórzy z nich mężowie Cypryjczycy i Cyrenejczycy, którzy gdy weszli do Antyochii, mówili i do Greków, opowiadając Pana Jezusa. +The Acts Dz 51 11 21 I była z nimi ręka Pańska, i wielki poczet tych, co uwierzyli, nawrócił się do Pana. +The Acts Dz 51 11 22 I przyszła o nich wieść do uszu kościoła, który był w Jeruzalem, i posłali Barnabasza aż do Antyochii. +The Acts Dz 51 11 23 Który przyszedłszy i łaskę Bożą oglądawszy, uradował się i upominał wszystkich, aby w przedsięwzięciu serdecznem trwali w Panu. +The Acts Dz 51 11 24 Albowiem był mąż dobry i pełen Ducha Ś. i wiary. I przystała rzesza obfita ku Panu. +The Acts Dz 51 11 25 I szedł Barnabasz do Tarsu, aby szukał Szawła; którego gdy nalazł, przyprowadził do Antyochii. +The Acts Dz 51 11 26 I cały rok bawili się tam w kościele i uczyli rzeszę obfitą, tak iż najpierwéj nazwano w Antyochii ucznie Chrześcijany. +The Acts Dz 51 11 27 A w te dni nadeszli prorocy z Jeruzalem do Antyochii. +The Acts Dz 51 11 28 A powstawszy jeden z nich imieniem Agabus, oznajmował przez Ducha, iż miał być głód wielki po wszystkim świecie: który był za Klaudyusza. +The Acts Dz 51 11 29 A uczniowie, jako kto miał, postanowili każdy posłać na posługowanie braciéj, którzy mieszkali w Żydowskiéj ziemi. [1011] 30 Co i uczynili, posławszy do starszych przez ręce Barnaby i Szawła. +The Acts Dz 51 12 1 A onegóż czasu oburzył się mocą król Herod, aby utrapił niektóre z kościoła. +The Acts Dz 51 12 2 I zabił Jakóba, brata Janowego, mieczem. +The Acts Dz 51 12 3 A widząc, że się podobało Żydom, przydał, że poimał i Piotra. A były dni przaśników. +The Acts Dz 51 12 4 Którego poimawszy, wsadził do ciemnice, podawszy go czworakiéj czworostrażéj żołnierzów pod straż, chcąc go po Pasce wywieść ludowi. +The Acts Dz 51 12 5 A Piotra chowano w ciemnicy; lecz modlitwa bez przestanku działa się od kościoła do Boga za nim. +The Acts Dz 51 12 6 A gdy go miał wywieść Herod, onéjże nocy spał Piotr między dwiema żołnierzmi, związany dwiema łańcuchy, a stróże przed drzwiami strzegli ciemnice. +The Acts Dz 51 12 7 A oto Aniół Pański podle stanął, a jasność się oświeciła w mieszkaniu, a uderzywszy w bok Piotrów, obudził go, mówiąc: Wstań rychło! I opadły łańcuchy z rąk jego. +The Acts Dz 51 12 8 I rzekł do niego Aniół: Opasz się i obuj ubranie twoje. I uczynił tak. I rzekł mu: Weźm na się odzienie twoje a idź za mną. +The Acts Dz 51 12 9 A wyszedłszy, szedł za nim: a nie wiedział, żeby było prawda, co się działo przez Anioła; lecz mniemał, żeby widzenie widział. +The Acts Dz 51 12 10 A gdy minęli pierwszą i wtórą straż, przyszli do bramy żelaznéj, która wiedzie do miasta, która się im sama otworzyła. A wyszedłszy, przeszli jednę ulicę, i natychmiast odszedł Aniół od niego. +The Acts Dz 51 12 11 A Piotr przyszedłszy k sobie, rzekł: Teraz wiem prawdziwie, iż Pan posłał Anioła swego i wyrwał mię z ręki Herodowéj i ze wszystkiego oczekiwania ludu Żydowskiego. +The Acts Dz 51 12 12 A obaczywszy się, przyszedł do domu Maryi, matki Jana, którego nazywano Markiem, gdzie było wiele zgromadzonych i modlących się. +The Acts Dz 51 12 13 A gdy on kołatał we drzwi u wrót, wyszła dziewka słuchać, imieniem Rode. +The Acts Dz 51 12 14 A poznawszy Piotrów głos, od radości nie otworzyła wrót; lecz wbieżawszy, oznajmiła, iż Piotr stał przed wroty. +The Acts Dz 51 12 15 A oni rzekli do niéj: Szalejesz. Ale ona twierdziła, iż się tak rzecz ma. A oni mówili: Aniół jego jest. +The Acts Dz 51 12 16 A Piotr przecie kołatał. A gdy otworzyli, ujrzeli go i zdumieli się. +The Acts Dz 51 12 17 A kinąwszy na nie ręką, aby milczeli, rozpowiedział, jako Pan wywiódł go z ciemnice, i rzekł: Oznajmijcie to Jakóbowi i braciéj. A wyszedłszy, szedł na inne miejsce. +The Acts Dz 51 12 18 A gdy był dzień, rozruch niemały był między żołnierzmi, coby się z Piotrem stało. +The Acts Dz 51 12 19 A Herod, pytawszy się o nim i nie nalazłszy, uczyniwszy wywiadowanie o stróżach, kazał je wieść: A wyjechawszy z Żydowskiéj ziemie do Cezaryi, tam mieszkał. +The Acts Dz 51 12 20 A był rozgniewany na Tyryjczyki i Sydończyki; lecz oni jednomyślnie przyjechali do niego, a namówiwszy Blasta, który był podkomorzym królewskim, prosili o pokój dlatego, iż krainy ich miały żywność od niego. +The Acts Dz 51 12 21 A dnia naznaczonego Herod oblókłszy się w szatę królewską, siadł na stolicy i czynił rzecz do nich. +The Acts Dz 51 12 22 A lud wołał: Głosy Boże a nie człowiecze! +The Acts Dz 51 12 23 A natychmiast uderzył go Anioł Pański, przeto, iż nie dał chwały Bogu: a roztoczony od robactwa, skonał. +The Acts Dz 51 12 24 A słowo Pańskie rozrastało się i rozmnażało. +The Acts Dz 51 12 25 A Barnabasz i Szaweł wrócili się z Jeruzalem, wykonawszy posługę, wziąwszy Jana, którego nazwano Markiem. +The Acts Dz 51 13 1 A byli w kościele, który był w Antyochii, prorocy i Doktorowie, między którymi Barnabasz i Symon, którego zwano Niger, i Lucyusz [1012]Cyrenejczyk i Manahen, który był społu wychowan z Herodem Tetrarchą, i Szaweł. +The Acts Dz 51 13 2 A gdy oni ofiarę czynili Panu i pościli, rzekł Duch Święty: Odłączcie mi Szawła i Barnabasza ku sprawie, do któréjem ich wziął. +The Acts Dz 51 13 3 Tedy poszcząc i modląc się i włożywszy na nie ręce, odprawili je. +The Acts Dz 51 13 4 A tak oni wysłani od Ducha Ś. odeszli do Seleucyi, a ztamtąd wodą się puścili do Cypru. +The Acts Dz 51 13 5 A gdy przyszli do Salaminy, opowiadali słowo Boże w bóżnicach Żydowskich. A mieli i Jana na posłudze. +The Acts Dz 51 13 6 A przeszedłszy wszystkę wyspę aż do Paphu, naleźli niektórego męża czarnoksiężnika, fałszywego proroka, Żyda, któremu było imię Barjesu. +The Acts Dz 51 13 7 Który był przy staroście Sergiuszu Pawle, człowieku mądrym. Ten przyzwawszy Barnabasza i Szawła, żądał słuchać słowa Bożego. +The Acts Dz 51 13 8 Ale się im sprzeciwiał Elymas czarnoksiężnik; (albowiem się tak wykłada imię jego), starając się, jakoby odwrócił starostę od wiary. +The Acts Dz 51 13 9 Tedy Szaweł, który i Paweł, napełniony Ducha Świętego, wejrzawszy nań, +The Acts Dz 51 13 10 Rzekł: O pełny wszelkiéj zdrady i wszelkiéj przewrotności, synu djabelski, nieprzyjacielu wszelkiéj sprawiedliwości! nie przestawasz wywracać prostych dróg Pańskich? +The Acts Dz 51 13 11 A oto teraz ręka Pańska nad tobą, i będziesz ślepym, nie widząc słońca aż do czasu. A natychmiast padł nań mrok i ciemność, a chodząc w około szukał, ktoby mu rękę podał. +The Acts Dz 51 13 12 Tedy starosta widząc, co się stało, uwierzył, zdumiewając się nad nauką Pańską. +The Acts Dz 51 13 13 A puściwszy się wodą z Paphu Paweł i ci, co z nim byli, przyszli do Pergi Pamphilii. A Jan odszedłszy od nich, wrócił się do Jeruzalem. +The Acts Dz 51 13 14 Ale oni przeszedłszy Pergę, przyszli do Antyochii Pizydejskiéj: a wszedłszy do bóżnice w dzień sobotni, usiedli. +The Acts Dz 51 13 15 A po przeczytaniu zakonu i proroków, posłali Arcybóżnicy do nich, mówiąc: Mężowie bracia! jeźli macie u siebie mowę napominania do ludu, mówcie. +The Acts Dz 51 13 16 A powstawszy Paweł i ręką milczenie uczyniwszy, rzekł: Mężowie Izraelscy! i którzy się boicie Boga, słuchajcie: +The Acts Dz 51 13 17 Bóg ludu Izraelskiego obrał ojce nasze i wywyższył lud, gdy mieszkali w ziemi Egipskiéj, i wywiódł je z niéj wyniosłem ramieniem. +The Acts Dz 51 13 18 I przez czas czterdzieści lat znosił obyczaje ich na puszczy. +The Acts Dz 51 13 19 A wygładziwszy siedm narodów w ziemi Chananejskiéj, losem im podzielił ziemię ich, +The Acts Dz 51 13 20 Jakoby po czterech set i piącidziesiąt lat, a potem dał Sędzię aż do Samuela proroka. +The Acts Dz 51 13 21 A od onego czasu prosili o króla. I dał im Saula, syna Cysa, męża z pokolenia Benjamin, lat czterdzieści.  +The Acts Dz 51 13 22 I odjąwszy go, wzbudził im Dawida króla, któremu świadectwo wydawając, powiedział: Nalazłem Dawida, syna Jesse, męża wedle serca mego, który czynić będzie wszystkie woli moje. +The Acts Dz 51 13 23 Z tegoż nasienia Bóg według obietnice wywiódł Izraelowi Zbawiciela Jezusa: +The Acts Dz 51 13 24 Gdy przed oblicznością przyjścia jego Jan opowiadał chrzest pokuty wszystkiemu ludowi Izraelskiemu. +The Acts Dz 51 13 25 A gdy Jan wypełnił bieg swój, mówił: Kim mię być mniemacie? nie jestem ja, ale oto idzie za mną, którego obuwia nóg nie jestem godzien rozwiązać. +The Acts Dz 51 13 26 Mężowie bracia, synowie narodu Abrahamowego, i którzy między wami boją się Boga, wam jest posłane słowo zbawienia tego. [1013] 27 Albowiem którzy mieszkali w Jeruzalem, i książęta jego, nie znając tego i głosów prorockich, które przez każdy szabbat czytane bywają, osądziwszy, wypełnili. +The Acts Dz 51 13 28 A nie znalazłszy w nim przyczyny żadnéj śmierci, prosili Piłata, aby go zabili. +The Acts Dz 51 13 29 A gdy wykonali wszystko, co o nim napisano było, zjąwszy go z drzewa, włożyli go do grobu. +The Acts Dz 51 13 30 Lecz Bóg wzbudził go od umarłych dnia trzeciego. +The Acts Dz 51 13 31 Który widziany był przez wiele dni od tych, którzy z nim społu przyszli byli z Galilei do Jeruzalem, którzy aż dotąd są świadkami jego do ludu. +The Acts Dz 51 13 32 I my opowiadamy wam tę obietnicę, która się ojcom stała: +The Acts Dz 51 13 33 Że ją Bóg wypełnił dziatkom naszym, wzbudziwszy Jezusa. Jako téż jest napisano w Psalmie wtórym: Syn mój jesteś ty. Jam cię dziś porodził. +The Acts Dz 51 13 34 A iż go wzbudził od umarłych, że się już nie ma wrócić do skażenia, tak powiedział: Żeć wam dam święte Dawidowe wierne. +The Acts Dz 51 13 35 Przeto i indziej powiada: Nie dasz Świętemu twemu oglądać skażenia. +The Acts Dz 51 13 36 Albowiem Dawid wieku swojego usłużywszy Bożéj woli, zasnął i przyłączon jest do ojców swoich i uznał skażenie. +The Acts Dz 51 13 37 Lecz którego Bóg wzbudził, nie widział skażenia. +The Acts Dz 51 13 38 Niech wam tedy będzie wiadomo, mężowie bracia! iż przez tego opowiada się wam odpuszczenie grzechów od wszystkiego, w czemeście nie mogli być przez zakon Mojżeszów usprawiedliwieni. +The Acts Dz 51 13 39 Przez tego wszelki, który wierzy, usprawiedliwion bywa. +The Acts Dz 51 13 40 A przetóż patrzcie, aby na was nie przyszło, co powiedziano w prorocech: +The Acts Dz 51 13 41 Obaczcie, wzgardziciele! i dziwujcie się, a zgińcie; bo Ja sprawuję sprawę za dni waszych, sprawę, któréj nie uwierzycie, gdyby wam kto opowiadał. +The Acts Dz 51 13 42 A gdy oni wyszli, prosili, aby w drugi szabbat mówili do nich téż słowa. +The Acts Dz 51 13 43 A gdy się rozeszło zgromadzenie, poszło wiele z Żydów i z nabożnych nowonawróconych za Pawłem i Barnabaszem, którzy mówiąc radzili im, aby trwali w łasce Bożéj. +The Acts Dz 51 13 44 A w przyszły szabbat mało nie wszystko miasto zebrało się ku słuchaniu słowa Bożego. +The Acts Dz 51 13 45 Lecz Żydowie widząc one rzesze, napełnieni są zazdrości i sprzeciwiali się temu, co Paweł powiedział, bluźniąc. +The Acts Dz 51 13 46 Tedy Paweł i Barnabasz bezpiecznie rzekli: Wam było najprzód trzeba opowiadać słowo Boże; ale ponieważ je odrzucacie a osądzacie się niegodnymi być wiecznego żywota, oto obracamy się do poganów. +The Acts Dz 51 13 47 Albowiem nam tak rozkazał Pan: Postanowiłem cię za światło poganom, abyś był na zbawienie aż do kraju ziemie. +The Acts Dz 51 13 48 A poganie słysząc, uradowali się i wielbili słowo Pańskie i uwierzyli, ile ich jedno było zrządzonych ku żywotowi wiecznemu. +The Acts Dz 51 13 49 I rozsiewało się słowo Pańskie po wszystkiéj krainie. +The Acts Dz 51 13 50 Lecz Żydowie poduszczyli niewiasty nabożne i uczciwe i przedniejsze miasta i wzbudzili prześladowanie na Pawła i Barnabasza i wyrzucili je z granic swych. +The Acts Dz 51 13 51 A oni otrząsnąwszy proch nóg na nie, przyszli do Ikonium. +The Acts Dz 51 13 52 Uczniowie téż napełniali się wesela i Ducha Świętego. +The Acts Dz 51 14 1 I stało się w Ikonium, że pospołu weszli do bóżnice Żydowskiéj i mówili tak, że wielkie mnóstwo Żydów i Greków uwierzyło. +The Acts Dz 51 14 2 Lecz Żydowie, którzy niewierni byli, pobudzili i ku gniewowi wzruszyli serca pogańskie przeciw braciéj. +The Acts Dz 51 14 3 Przetóż niemały czas strawili, bezpiecznie poczynając w Panu, który [1014]dawał świadectwo słowu łaski swojéj i czynił, że znaki i cuda się działy przez ręce ich. +The Acts Dz 51 14 4 I rozdwoiło się pospólstwo miejskie, i byli jedni z Żydy, a drudzy z Apostoły. +The Acts Dz 51 14 5 A gdy się stało najście poganów i Żydów z książęty ich, aby je spotwarzyli i ukamionowali, +The Acts Dz 51 14 6 Dowiedziawszy się, udali się do miast Likaońskich, do Listry i Derby i wszystkiéj w okolicy krainy: i tam opowiadali Ewangelią,. +The Acts Dz 51 14 7 A mąż niektóry w Listrze niemocny na nogi siedział, chrom z żywota matki swojéj, który nigdy nie chodził. +The Acts Dz 51 14 8 Ten słuchał Pawła mówiącego; który nań patrząc i widząc, że miał wiarę, aby był uzdrowion, +The Acts Dz 51 14 9 Rzekł głosem wielkim: Wstań na nogi twoje prosto. I wyskoczył i chodził. +The Acts Dz 51 14 10 A rzesze widząc, co uczynił Paweł, podniosły głos swój mówiąc po Likaońsku: Bogowie, stawszy się ludziom podobni, zstąpili do nas. +The Acts Dz 51 14 11 I nazywali Barnabasza Jowiszem, a Pawła Merkuryuszem; ponieważ on przodkował w mowie. +The Acts Dz 51 14 12 A kapłan Jowiszów, który był przed miastem, woły i wieńce do wrót przyniósłszy, chciał z ludem ofiarować. +The Acts Dz 51 14 13 Co usłyszawszy Apostołowie, Barnabasz i Paweł, rozdarłszy odzienia swoje, wskoczyli między rzesze, wołając +The Acts Dz 51 14 14 I mówiąc: Mężowie! co to czynicie? i myć śmiertelni jesteśmy, wam podobni ludzie, opowiadając wam, abyście się od tych próżnych rzeczy nawrócili do Boga żywego, który uczynił niebo i ziemię i morze i wszystko, co w nich jest, +The Acts Dz 51 14 15 Który za przeszłych wieków dopuszczał wszystkim poganom chodzić ich drogami. +The Acts Dz 51 14 16 A iście nie zostawił samego siebie bez świadectwa, czyniąc dobrze z nieba, dawając dżdże i czasy urodzajne, napełniając pokarmem i weselem serca nasze. +The Acts Dz 51 14 17 A to mówiąc, zaledwie uspokoili rzesze, że im nie ofiarowali. +The Acts Dz 51 14 18 I nadeszli niektórzy z Antyochii i z Ikonii Żydowie: a namówiwszy rzesze i kamienując Pawła, wywlekli go z miasta, mniemając, żeby umarł. +The Acts Dz 51 14 19 Lecz gdy go uczniowie obstąpili, wstawszy wszedł do miasta, a nazajutrz wyszedł do Derben z Barnabaszem. +The Acts Dz 51 14 20 A gdy opowiedzieli Ewangelią miastu onemu i nauczyh wielu, wrócili się do Listry i Ikonium i Antyochii, +The Acts Dz 51 14 21 Utwierdzając serca uczniów i napominając, aby trwali w wierze, a iż przez wiele ucisków trzeba nam wniść do królestwa Bożego. +The Acts Dz 51 14 22 A gdy postanowili im kapłany w każdym kościele i modlili się z poszczeniem, polecili je Panu, w którego uwierzyli. +The Acts Dz 51 14 23 A przeszedłszy Pizydyą, przyszli do Pamphilii. +The Acts Dz 51 14 24 I opowiedziawszy w Pergii słowo Pańskie, poszli do Attalii. +The Acts Dz 51 14 25 A ztamtąd płynęli do Antyochii, zkąd byli oddani łasce Bożéj ku sprawie, którą wykonali. +The Acts Dz 51 14 26 A przyszedłszy i kościół zgromadziwszy, opowiedzieli, jako wielkie rzeczy Bóg uczynił z nimi, a iż poganom otworzył drzwi wiary. +The Acts Dz 51 14 27 I przemieszkali czas niemały z uczniami. +The Acts Dz 51 15 1 A niektórzy przyszedłszy z Żydowskiéj ziemie, nauczali bracią: Iż jeźli się nie obrzeżecie wedle zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni. +The Acts Dz 51 15 2 Gdy się tedy stał rozruch nie mały Pawłowi i Barnabaszowi przeciwko nim, postanowili, aby szli Paweł i Barnabasz i niektórzy inni z drugich do Apostołów i do starszych do Jeruzalem, z strony sporu tego. +The Acts Dz 51 15 3 Oni tedy prowadzeni od kościoła, przeszli Phenicyą i Samaryą, oznajmując nawrócenie poganów, i czynili wielką radość wszystkiéj braciéj. +The Acts Dz 51 15 5 A powstali niektórzy z sekty Pharyzeuszów, którzy uwierzyli, mówiąc: Iż je potrzeba obrzezać, rozkazać téż, żeby zachowali zakon Mojżeszów. +The Acts Dz 51 15 6 I zebrali się Apostołowie i starsi, wejrzeć w to słowo. +The Acts Dz 51 15 7 A gdy było wielkie gadanie, wstawszy Piotr, rzekł do nich: Mężowie bracia! wy wiecie, że od dawnych dni Bóg obrał między nami, aby przez usta moje poganie słuchali słowa Ewangelii i wierzyli. +The Acts Dz 51 15 8 A Bóg, który zna serca, dał świadectwo, dawszy im Ducha Ś. jako i nam. +The Acts Dz 51 15 9 I nie uczynił żadnéj różnice między nami i nimi, wiarą oczyściwszy serca ich. +The Acts Dz 51 15 10 Teraz tedy przecz kusicie Boga, chcąc włożyć jarzmo na szyję uczniów, którego ani ojcowie nasi, ani my, znosicieśmy nie mogli? +The Acts Dz 51 15 11 Ale przez łaskę Pana Jezusa Chrystusa wierzymy, iż będziem zbawieni, tak jako i oni. +The Acts Dz 51 15 12 I umilknęło wszystko zgromadzenie, a słuchali Barnabasza i Pawła, opowiadających, jako wielkie znaki i cuda czynił Bóg między pogany przez nie. +The Acts Dz 51 15 13 A gdy umilknęli, odpowiedział Jakób, mówiąc: Mężowie bracia! słuchajcie mię. +The Acts Dz 51 15 14 Symon powiedział, jako pierwéj nawiedził Bóg, aby z poganów wziął lud imieniowi swemu. +The Acts Dz 51 15 15 A z tem się zgadzają słowa proroków, jako jest napisano: +The Acts Dz 51 15 16 Potem się wrócę i znowu zbuduję przybytek Dawidów, który upadł, a rozwaliny jego znowu pobuduję i naprawię je, +The Acts Dz 51 15 17 Aby drudzy ludzie szukali Pana i wszyscy narodowie, nad którymi wzywane jest imię moje, mówi Pan, czyniący to. +The Acts Dz 51 15 18 Znajoma jest od wieku Panu sprawa jego. +The Acts Dz 51 15 19 Przetóż mnie się zda, nie przykrzyć się tym, którzy się z poganów nawracają do Boga. +The Acts Dz 51 15 20 Ale pisać do nich, aby się wstrzymywali od splugawienia bałwanów i porubstwa i od rzeczy dławionych i od krwie. +The Acts Dz 51 15 21 Albowiem Mojżesz od dawnych czasów ma w każdem mieście te, którzy go opowiadają w bóżnicach, gdzie na każdy szabbat czytają. +The Acts Dz 51 15 22 Tedy się podobało Apostołom i starszym, ze wszystkim kościołem wybrać męże z siebie i posłać do Antyochii z Pawłem i Barnabaszem: Judę, którego zwano Barsabaszem, i Sylę, męże przedniejsze między bracią. +The Acts Dz 51 15 23 Napisawszy przez ręce ich: Apostołowie i starsi bracia tym, którzy są w Antyochii i w Syryi i w Cylicyi, braci, którzy są z poganów, zdrowia. +The Acts Dz 51 15 24 Gdyżeśmy słyszeli, iż niektórzy z nas wyszedłszy, zatrwożyli was słowy, przewracając dusze wasze, którymeśmy nie rozkazali: +The Acts Dz 51 15 25 Zdało się nam wespołek zebranym, wybrać męże i posłać do was z najmilejszymi naszymi, Barnabaszem i Pawłem, +The Acts Dz 51 15 26 Ludźmi, którzy wydali dusze swe dla imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa. +The Acts Dz 51 15 27 A przetóżeśmy posłali Judasa i Sylę, którzy téż sami ustnie tóż powiedzą. +The Acts Dz 51 15 28 Albowiem zdało się Duchowi świętemu i nam, abyśmy więcej nie kładli na was ciężaru, oprócz tych potrzebnych, +The Acts Dz 51 15 29 Abyście się wstrzymywali od rzeczy bałwanom ofiarowanych i od krwie i od rzeczy dławionéj i od porubstwa, których rzeczy strzegąc się, dobrze uczynicie. Miejcie się dobrze. +The Acts Dz 51 15 30 A tak oni odprawieni przyszli do Antyochii, a zebrawszy mnóstwo, oddali list. +The Acts Dz 51 15 31 Który przeczytawszy, uradowali się z pocieszenia. +The Acts Dz 51 15 32 A Judas i Sylas, będąc i sami proroki, wielą słów cieszyli bracią i utwierdzili. +The Acts Dz 51 15 33 A pomieszkawszy tam czas niejaki, odprawieni są z pokojem od braciéj do tych, którzy je byli posłali. +The Acts Dz 51 15 34 Lecz Syli zdało się tam [1016]zostać, a Judas sam poszedł do Jeruzalem. +The Acts Dz 51 15 35 A Paweł i Barnabasz mieszkali w Antyochii, nauczając i przepowiadając z wielą innych słowo Pańskie. +The Acts Dz 51 15 36 A po kilku dni rzekł do Barnabasza Paweł: Wróciwszy się, nawiedźmy bracią po wszystkich mieściech, w który cheśmy opowiadali słowo Pańskie, jakoli się mają. +The Acts Dz 51 15 37 A Barnabasz chciał wziąć z sobą i Jana, którego zwano Markiem. +The Acts Dz 51 15 38 Ale Paweł prosił go, aby nie był przyjęt, jako ten, który odstał od nich z Pamphilii, a nie chodził z nimi na pracę. +The Acts Dz 51 15 39 Stała się tedy różnica, tak iż odszedł jeden od drugiego; a Barnabasz wziąwszy z sobą Marka, wiózł się do Cypru. +The Acts Dz 51 15 40 Lecz Paweł obrawszy Sylę, poszedł, będąc poruczony łasce Bożéj od braciéj. +The Acts Dz 51 15 41 I obchodził Syryą i Cylicyą, utwierdzając kościoły, rozkazując chować przykazania Apostołów i starszych. +The Acts Dz 51 16 1 I przyszedł do Derby i do Listry A oto był tam uczeń niektóry, imieniem Tymotheusz, syn niewiasty Żydówki wiernéj z ojca poganina. +The Acts Dz 51 16 2 Temu dobre świadectwo dawali, którzy byli w Listrze i w Ikonium bracia. +The Acts Dz 51 16 3 Tego chciał Paweł, aby z nim szedł: i wziąwszy obrzezał go dla Żydów, którzy na onych miejscach byli; bo wszyscy wiedzieli, że ojciec jego był poganinem. +The Acts Dz 51 16 4 A gdy chodzili po mieściech, podawali im ku chowaniu nauki, które były postanowione od Apostołów i starszych, którzy byli w Jeruzalem. +The Acts Dz 51 16 5 A kościoły utwierdzały się wiarą, i co dzień ich w liczbę przybywało. +The Acts Dz 51 16 6 A przeszedłszy Phrygią i krainę Galatską, zabronił im Duch Ś. przepowiadać słowa Bożego w Azyi. +The Acts Dz 51 16 7 A przyszedłszy do Misyi, kusili się iść do Bithynii; i nie dopuścił im Duch Jezusów. +The Acts Dz 51 16 8 A przeszedłszy Misyą, wstąpili do Troady. +The Acts Dz 51 16 9 I ukazało się Pawłowi w nocy widzenie: Mąż niektóry Macedończyk stanął i prosił go i mówił: Przyszedłszy do Macedonii, ratuj nas. +The Acts Dz 51 16 10 A gdy ujrzał widzenie, natychmiast staraliśmy się iść do Macedonii, będąc upewnieni, iż nas Bóg wezwał ku powiadaniu im Ewangelii, +The Acts Dz 51 16 11 A puściwszy się wodą z Troady prostośmy jechali do Samotracyi, a nazajutrz do Neapolu. +The Acts Dz 51 16 12 A ztamtąd do Philipów, które jest pierwsze miasto w stronie Macedońskiéj, nowa osada: i byliśmy w temże mieście kilka dni rozmawiając. +The Acts Dz 51 16 13 A w dzień sobotni wyszliśmy z bramy nad rzekę, gdzie się zdało, aby bywała modlitwa, i usiadłszy, mówiliśmy do niewiast, które się były zeszły. +The Acts Dz 51 16 14 A niektóra niewiasta, imieniem Lidya, z miasta Tyatyrskiego, która szarłat przedawała, chwaląca Boga słuchała: któréj Pan otworzył serce, aby przykłoniła do tego, co powiadał Paweł. +The Acts Dz 51 16 15 A gdy była ochrzczona i dom jéj, prosiła, mówiąc: Jeźliście mię osądzili być wierną Panu, wnidźcie do domu mego i mieszkajcie, i przymusiła nas. +The Acts Dz 51 16 16 I przydało się, gdyśmy szli na modlitwę, iż dziewka niektóra, co miała ducha Python, potkała się z nami, która zysk wielki panom swym czyniła, wieszcząc. +The Acts Dz 51 16 17 Ta chodząc za Pawłem i za nami, wołała mówiąc: Ci ludzie są słudzy Boga najwyższego, którzy wam oznajmują drogę zbawienia. +The Acts Dz 51 16 18 A to czyniła przez wiele dni; lecz Paweł bolejąc, obróciwszy się rzekł duchowi: Rozkazujęć w imię Jezusa Chrystusa, abyś od niej wyszedł. I wyszedł onéjże godziny. +The Acts Dz 51 16 19 A widząc panowie jéj, iż wyszła nadzieja zysku ich, poimawszy Pawła i Sylę, wiedli na rynek do panów. +The Acts Dz 51 16 20 A podawszy je urzędowi, rzekli: Ci ludzie niepokój czynią w mieście naszem, gdyż są Żydowie. +The Acts Dz 51 16 22 I zbieżał się człowiek pospolity przeciw nim: a urząd rozdarłszy szaty ich, kazał je siec rózgami. +The Acts Dz 51 16 23 A gdy im wiele ran zadali, wrzucili je do więzienia, rozkazując stróżowi, aby ich pilnie strzegł. +The Acts Dz 51 16 24 Który wziąwszy takowe rozkazanie, wsadził je do wnętrznego tarasu, a nogi ich zamknął w kłodę. +The Acts Dz 51 16 25 Lecz o północy Paweł i Sylas modląc się, chwalili Boga, a słuchali ich, którzy byli w więzieniu. +The Acts Dz 51 16 26 A z prędka powstało wielkie ziemie trzęsienie, tak iż się poruszyły fundamenty ciemnice. I wnet się otworzyły wszystkie drzwi, i rozwiązały się pęta wszystkich. +The Acts Dz 51 16 27 A ocuciwszy się stróż ciemnice i ujrzawszy drzwi otworzone u ciemnice, dobywszy miecza, chciał się zabić, mniemając, iż więźniowie pouciekali. +The Acts Dz 51 16 28 Lecz Paweł zawołał głosem wielkim, mówiąc: Nie czyń sobie nic złego; bocieśmy sam wszyscy. +The Acts Dz 51 16 29 A kazawszy zaświecić, wszedł, i drżąc przypadł do nóg Pawłowi i Syli. +The Acts Dz 51 16 30 A wywiódłszy je z więzienia, rzekł: Panowie! cóż mam czynić, abych był zbawion? +The Acts Dz 51 16 31 A oni rzekli: Wierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawion ty i dom twój. +The Acts Dz 51 16 32 I opowiadali mu słowo Pańskie ze wszystkimi, którzy byli w domu jego. +The Acts Dz 51 16 33 A wziąwszy je onéjże godziny w nocy, omył rany ich, i był ochrzczony sam i wszystek dom jego natychmiast. +The Acts Dz 51 16 34 A wprowadziwszy je do domu swego, nagotował im stół i radował się ze wszystkim domem swym, uwierzywszy Bogu. +The Acts Dz 51 16 5 A gdy był dzień, posłał urząd Ceklarze, mówiąc: Wypuść one ludzie. +The Acts Dz 51 16 36 I opowiedział to słowa stróż ciemnice Pawłowi: Iż urząd posłał, abyście byli wypuszczeni, teraz tedy wyszedłszy, idźcie w pokoju. +The Acts Dz 51 16 37 A Paweł rzekł im: Ubiwszy nas jawnie nie osądzonych ludzi Rzymianów, wrzucili do ciemnice: a teraz nas potajemnie wypychają? Nie tak; ale niech przyjdą, a sami nas wypchną. +The Acts Dz 51 16 38 I oznajmili urzędowi Ceklarze te słowa. I bali się, usłyszawszy, że Rzymianie byli. +The Acts Dz 51 16 39 A przyszedłszy, przepraszali je: i wywiódłszy, prosili, aby wyszli z miasta. +The Acts Dz 51 16 40 A wyszedłszy z ciemnice, weszli do Lidyi, i ujrzawszy bracią, pocieszyli je i poszli. +The Acts Dz 51 17 1 A przeszedłszy Amphipol i Apollonia, przyszli do Thessaloniki, gdzie była bóżnica Żydowska. +The Acts Dz 51 17 2 A Paweł wedle zwyczaju wszedł do nich i przez trzy szabbaty rozmawiał z nimi z Pisma, +The Acts Dz 51 17 3 Wywodząc i wykładając, że była potrzeba, aby Chrystus cierpiał i zmartwychwstał, a iż ten Jezus jest Chrystusem, którego ja wam opowiadam. +The Acts Dz 51 17 4 A niektórzy z nich uwierzyli i przyłączyli się do Pawła i Syle i z nabożnych i z poganów mnóstwo wielkie, i niewiast zacnych niemało. +The Acts Dz 51 17 5 Ale Żydowie wzruszeni zazdrością, i nabrawszy z sobą z pospólstwa złych niektórych ludzi i rozruch uczyniwszy, wzburzyli miasto: a naszedłszy na dom Jazonów, szukali ich, aby je wywiedli przed pospólstwo. +The Acts Dz 51 17 6 A nie nalazłszy ich, wlekli Jazona i niektórą bracią do przełożonych miejskich, wołając: Iż ci, którzy miasto wzburzają, i tu przyszli. +The Acts Dz 51 17 7 Które przyjął Jazon: a ci wszyscy czynią przeciw dekretom Cesarskim, powiadając, iż jest król inszy, Jezus. +The Acts Dz 51 17 8 I wzburzyli pospólstwo i przełożone miasta, którzy tego słuchali. +The Acts Dz 51 17 9 A wziąwszy słuszną sprawę od Jazona i od innych, puścili je. +The Acts Dz 51 17 10 A bracia wnet w nocy wyprawili Pawła i Sylę do Bereje. Którzy przyszedłszy, weszli do bóżnice Żydowskiéj. +The Acts Dz 51 17 11 A ci byli przedniejsi od tych, [1018]którzy są w Thessalonice, którzy przyjęli słowo ze wszystką ochotą, na każdy dzień wywiadując się Pisma, jeźliby się to tak miało. +The Acts Dz 51 17 12 A przetóż wiele ich uwierzyło z nich, i niewiast pogańskich uczciwych i mężów niemało. +The Acts Dz 51 17 13 A gdy się dowiedzieli w Thessalonice Żydowie, iż i w Berei opowiadane jest od Pawła słowo Boże, przyszli téż tam, wzruszając i podburzając pospólstwo. +The Acts Dz 51 17 14 A tedy wnet Pawła wysłali bracia, aby szedł aż do morza: a Sylas i Tymotheusz pozostali tam. +The Acts Dz 51 17 15 A ci, co odprowadzali Pawła, zawiedli go aż do Athen: a wziąwszy rozkazanie od niego do Syle i Tymotheusza, żeby co najrychléj przyszli do niego, odeszli. +The Acts Dz 51 17 16 A gdy ich Paweł w Atheniech czekał, wzruszał się w nim duch jego, widząc miasto udane na bałwochwalstwo, +The Acts Dz 51 17 17 A przetóż rozmawiał w bóżnicy z Żydy i z nabożnymi i na rynku na każdy dzień z tymi, co tam byli. +The Acts Dz 51 17 18 A niektórzy z Epikurów i Stoików Philizofów gadali się z nim, i jedni mówili: Cóż wżdy ten słowosiewca mówić chce? A drudzy: Zda się być opowiadaczem nowych bogów, iż im Jezusa zmartwychwstanie opowiadał. +The Acts Dz 51 17 19 I porwawszy go, wiedli do Areopagu, mówiąc: Możemyli wiedzieć, co to jest za nowa nauka, którą ty powiadasz? +The Acts Dz 51 17 20 Bo jakieś nowe rzeczy przynosisz do uszu naszych: a przetóż chcemy wiedzieć, co to ma być. +The Acts Dz 51 17 21 (A wszyscy Atheńczycy i przychodniowie goście żadną się inszą rzeczą nie bawili, jedno albo powiadaniem, albo słuchaniem czego nowego.) +The Acts Dz 51 17 22 A stojąc Paweł wpośród Areopagu, rzekł: Mężowie Atheńczycy we wszystkiem was widzę jakoby zabobonniejszymi. +The Acts Dz 51 17 23 Albowiem chodząc i patrząc na bałwany wasze, nalazłem téż ołtarz, na którym było napisano: Nieznajomemu Bogu. Co tedy nie znając chwalicie, to ja wam opowiadam. +The Acts Dz 51 17 24 Bóg, który uczynił świat i wszystko, co na nim, ten, będąc Panem nieba i ziemie, nie mieszka w kościelech ręką uczynionych. +The Acts Dz 51 17 25 Ani rękoma ludzkiemi bywa chwalon, potrzebując czego; gdyż sam dawa wszystkim żywot i dech i wszystko. +The Acts Dz 51 17 26 I uczynił z jednego wszystek rodzaj ludzki, aby mieszkali po wszystkiéj ziemi, zamierzywszy postanowione czasy i granice mieszkania ich, +The Acts Dz 51 17 27 Aby szukali Boga, owaby go snadź namacali albo naleźli, chociaż od każdego z nas nie jest daleko. +The Acts Dz 51 17 28 Albowiem w nim żywiemy, i ruszamy się i jesteśmy, jako i niektórzy z waszych Poetów powiedzieli: Jego bowiem i rodzajem jesteśmy. +The Acts Dz 51 17 29 Będąc tedy rodzajem Bożym, nie mamy rozumieć, aby złotu, albo srebru, albo kamieniowi, rycinie rzemiosła i wymysłu człowieczego bóstwo miało być podobne. +The Acts Dz 51 17 30 A czasyć téj niewiadomości przeglądając Bóg, teraz oznajmuje ludziom, aby wszyscy wszędy pokutowali: +The Acts Dz 51 17 31 Dlatego, iż postanowił dzień, w który ma sądzić świat w sprawiedliwości przez męża, przez którego postanowił, wiarę podając wszystkim, wskrzesiwszy go od umarłych. +The Acts Dz 51 17 32 A usłyszawszy o zmartwychwstaniu, jedni się naśmiewali, a drudzy rzekli: Będziem cię drugi raz o tem słuchać. +The Acts Dz 51 17 33 Tak Paweł wyszedł z pośrodku ich. +The Acts Dz 51 17 34 A mężowie niektórzy przystawszy do niego, uwierzyli: między którymi i Dyonizyusz Areopagita i niewiasta, imieniem Damarys, i drudzy z nimi. +The Acts Dz 51 18 1 Potem odszedłszy z Athen, przyszedł do Koryntu. +The Acts Dz 51 18 2 A nalazłszy niektórego Żyda, imieniem Akwilę, rodem z Pontu, który był nie dawno z Włoch przyszedł, i Pryscyllę, żonę jego, (dlatego [1019]iż był przykazał Klaudyusz, aby Żydowie wszyscy poszli precz z Rzymu) przyszedł do nich. +The Acts Dz 51 18 3 A iż był tegoż rzemiosła, mieszkał u nich i robił, (a byli namietniczego rzemiosła). +The Acts Dz 51 18 4 I rozmawiał w bóżnicy na każdy szabbat, przypominając imię Pana Jezusowe, i namawiał Żydy i Greki. +The Acts Dz 51 18 5 A gdy przyszli z Macedonii Sylas i Tymotheusz, nalegał słowem Paweł, oświadczając Żydów, że Jezus jest Chrystusem. +The Acts Dz 51 18 6 Lecz gdy się oni zastawiali i bluźnili, wytrząsnąwszy szaty swe, rzekł do nich: Krew wasza na głowę waszę; czystym ja, odtychmiast pójdę do poganów. +The Acts Dz 51 18 7 I odszedłszy ztamtąd, wszedł w dom niektórego, imieniem Tyta Justa, który służył Bogu, którego dom był podle bóżnice. +The Acts Dz 51 18 8 A Kryspus Arcybóżnik uwierzył Panu ze wszystkim swym domem, i wiele Koryntyan słuchając, uwierzyło i chrzest przyjmowało. +The Acts Dz 51 18 9 I rzekł Pan Pawłowi w nocy przez widzenie: Nie bój się, ale mów, a nie milcz, +The Acts Dz 51 18 10 Dlatego, żem Ja jest z tobą: a żaden się na cię nie rzuci, abyć miał zaszkodzić; albowiem Ja wielki lud mam w tem mieście. +The Acts Dz 51 18 11 I zmieszkał tam rok i sześć miesięcy, nauczając u nich słowa Bożego. +The Acts Dz 51 18 12 A gdy Gallion był starostą w Achai, powstali jednomyślnie Żydowie przeciw Pawłowi i przywiedli go do sądu, +The Acts Dz 51 18 13 Mówiąc: Iż ten przeciw zakonowi namawia ludzie chwalić Boga. +The Acts Dz 51 18 14 A gdy poczynał Paweł usta otwarzać, rzekł Gallion do Żydów: O mężowie Żydowscy! gdyć by co niesprawiedliwego było, albo złoczyństwo wielkie, słuszniebych was wycierpiał; +The Acts Dz 51 18 15 Lecz jeźli są gadki o słowie i imionach i zakonie waszym, sami tego patrzcie; ja nie chcę być tego sędzią. +The Acts Dz 51 18 16 I odegnał je od stolice. +The Acts Dz 51 18 17 A porwawszy wszyscy Sosthena Arcybóżnika, bili go przed stolicą: a Gallion nic o to nie dbał. +The Acts Dz 51 18 18 A Paweł, gdy jeszcze przez niemały czas zmieszkał, pożegnawszy się z bracią, wiózł się do Syryi, (a z nim Pryscylla i Akwila), który sobie głowę był ogolił w Kenchrze; bo miał ślub. +The Acts Dz 51 18 19 I przyszedł do Ephezu i tam je zostawił. A sam wszedłszy do bóżnice, rozmawiał z Żydy. +The Acts Dz 51 18 20 A gdy oni prosili, żeby dłuższy czas zmieszkał, nie zezwolił, +The Acts Dz 51 18 21 Ale pożegnawszy się i rzekłszy: Wrócę się zaś do was za wolą Bożą, puścił się z Ephezu. +The Acts Dz 51 18 22 A gdy przyszedł do Cezaryi, wstąpił a kościół pozdrowił i puścił się do Antyochii. +The Acts Dz 51 18 23 I zmieszkawszy tam niektóry czas, wyszedł, obchodząc porządnie krainę Galatską i Phrygią, utwierdzając wszystkie ucznie. +The Acts Dz 51 18 24 A Żyd niektóry, imieniem Apollo, rodem z Alexandryi, mąż wymowny, zaszedł do Ephezu, będąc potężny w Piśmiech. +The Acts Dz 51 18 25 Ten był nauczony w drodze Pańskiéj; a zapalony duchem, mówił i nauczał pilnie tego, co się tknie Jezusa, wiedząc tylko o chrzcie Janowym. +The Acts Dz 51 18 26 Ten tedy począł bezpiecznie poczynać w bóżnicy, którego usłyszawszy Pryscylla i Akwila, przyjęli go i pilniéj mu wyłożyli drogę Pańską. +The Acts Dz 51 18 27 A gdy chciał iść do Achai, napominając bracią, pisali do uczniów, aby go przyjęli; który gdy przyszedł, wiele pomagał tym, którzy uwierzyli. +The Acts Dz 51 18 28 Albowiem potężnie przekonywał Żydy jawnie, okazując z Pisma, iż Jezus jest Chrystusem. +The Acts Dz 51 19 1 I stało się, gdy Apollo był w Koryncie, iż Paweł, schodziwszy górne strony, przyszedł do Ephezu i nalazł niektóre ucznie. +The Acts Dz 51 19 2 I rzekł do nich: Zaliście wzięli Ducha Świętego, gdyście uwierzyli? A oni rzekli do niego: Ale aniśmy słychali, jeźli jest Duch Święty. +The Acts Dz 51 19 3 A on rzekł: W czemżeście tedy są pochrzczeni? Którzy: We chrzcie Janowym. +The Acts Dz 51 19 4 I rzekł Paweł: Jan chrzcił [1020]chrztem pokuty lud, mówiąc, aby w onego, który miał przyjść po nim, uwierzyli, to jest, w Jezusa. +The Acts Dz 51 19 5 To usłyszawszy, ochrzczeni są w imię Pana Jezusowe. +The Acts Dz 51 19 6 A gdy na nie włożył ręce Paweł, przyszedł na nic Duch Święty, i mówili języki i prorokowali. +The Acts Dz 51 19 7 A wszystkich mężów było około dwunaście. +The Acts Dz 51 19 8 A wszedłszy do bóżnice, mówił bezpiecznie przez trzy miesiące, rozmawiając i namawiając o królestwie Bożem. +The Acts Dz 51 19 9 A gdy się niektórzy zatwardzali i nie wierzyli, złorzecząc drogę Bożą przed pospólstwem; odstąpiwszy od nich, odłączył ucznie, co dzień rozmawiając w szkole niektórego Tyranna. +The Acts Dz 51 19 10 A to się działo przez dwie lecie, tak iż wszyscy, którzy mieszkali w Azyi, słuchali słowa Pańskiego, Żydowie i poganie. +The Acts Dz 51 19 11 I nie lada cuda czynił Bóg przez rękę Pawłowę. +The Acts Dz 51 19 12 Tak iż téż na chore przynoszono chustki albo pasy od ciała jego, i odchodziły od nich choroby, i duchowie źli wychodzili. +The Acts Dz 51 19 13 A kusili się niektórzy z włóczących się Żydów zaklinaczów, wzywać nad tymi, którzy mieli duchy złe, imienia Pana Jezusowego, mówiąc: Poprzysięgam was przez Jezusa, którego Paweł opowiada. +The Acts Dz 51 19 14 A było siedm niektórych synów Scewy Żyda, przedniejszego kapłana, którzy to czynili. +The Acts Dz 51 19 15 A odpowiedziawszy duch zły, rzekł im: Znam Jezusa i wiem Pawła: ale wy coście zacz? +The Acts Dz 51 19 16 I wskoczywszy na nie człowiek, w którym był duch zły, a opanowawszy obudwu, zmocnił się przeciwko nim, tak iż nago i zranieni uciekli z domu onego. +The Acts Dz 51 19 17 I było to wiadomo wszystkim Żydom i poganom, którzy mieszkali w Ephezie, i padł na one wszystkie strach, i sławiło się imię Pana Jezusowe. +The Acts Dz 51 19 18 A wiele wierzących przychodziło, spowiadając się i opowiadając uczynki swoje. +The Acts Dz 51 19 19 I wiele z tych, którzy się dwornością parali, znieśli księgi i popalili przed wszystkimi, a obrachowawszy cenę ich, znaleźli summę pięćdziesiąt tysięcy śrebrników. +The Acts Dz 51 19 20 Tak potężnie rosło słowo Boże i zmacniało się. +The Acts Dz 51 19 21 A gdy się to spełniło, umyślił Paweł w duchu, przeszedłszy Macedonią i Achają, iść do Jeruzalem, mówiąc: Iż potem, gdy tam będę, potrzeba mi i Rzym widzieć. +The Acts Dz 51 19 22 I posławszy do Macedonii dwu z tych, którzy mu służyli, Tymotheusza i Erasta, sam na czas pozostał w Azyi. +The Acts Dz 51 19 23 A onego czasu stał się rozruch nie mały około drogi Pańskiéj. +The Acts Dz 51 19 24 Albowiem niektóry, imieniem Demetryusz, śrebrnik, który robił zbory Dyanie, czynił nie mały zysk rzemieślnikom. +The Acts Dz 51 19 25 Które zwoławszy, i te, którzy takowymi byli rzemieślniki, rzekł: Mężowie! wiecie, iż z tego rzemiosła jest nasze nabycie. +The Acts Dz 51 19 26 A widzicie i słyszycie, że nie tylko w Ephezie, ale mało nie po wszystkiéj Azyi ten Paweł namawiając odwrócił wielką rzeszą, mówiąc: Że nie są bogowie, które rękoma działają. +The Acts Dz 51 19 27 A nie tylko będzie niebezpieczno, aby nam ta cząstka nie przyszła w naganienie, ale aby i kościół wielkiéj Dyany nie był nizacz poczytan; ale i pocznie niszczeć majestat téj, którą chwali wszystka Azya i wszystek świat. +The Acts Dz 51 19 28 Co gdy usłyszeli, napełnieni są gniewu i krzyknęli, mówiąc: Wielka Dyana Ephezka. +The Acts Dz 51 19 29 I napełniło się wszystko miasto zamieszania, i wtargnęli jednostajnie na Theatrum, porwawszy Gaja i Arystarcha, Macedończyki, podróżne towarzysze Pawłowe. +The Acts Dz 51 19 30 A gdy Paweł chciał wyniść do pospólstwa, nie dopuścili uczniowie. +The Acts Dz 51 19 31 A niektórzy téż z przedniejszych z Azyi, będąc mu przyjacielmi, posłali do niego, prosząc, aby nie wychodził na Theatrum. [1021] 32 A drudzy coś innego wołali; albowiem było zgromadzenie zamieszane, a więcéj ich nie wiedziało, dla czego się zeszli. +The Acts Dz 51 19 33 A z rzeszéj wywlekli Alexandra, a Żydowie go popychali, a Alexander prosząc ręką o milczenie, chciał dać sprawę pospólstwu. +The Acts Dz 51 19 34 Którego gdy poznali, iż był Żydem, stał się jeden głos wszystkich, jakoby przez dwie godziny wołających: Wielka Dyana Ephezka! +The Acts Dz 51 19 35 A pisarz uśmierzywszy rzesze, rzekł: Mężowie Ephezcy! i któryż jes człowiek, coby nie wiedział, iż miasto Ephezkie jest chwalcą wielkiéj bogini Dyany i córki Jowiszowéj? +The Acts Dz 51 19 36 Gdyż się tedy przeciw temu mówić nie może, trzeba, abyście się pohamowali a nic skwapliwie nie czynili. +The Acts Dz 51 19 37 Albowiemeście przywiedli te ludzie, ani świętokradzce, ani bluźniące boginią waszę. +The Acts Dz 51 19 38 A jeźliż Demetryusz i ci, co z nim są rzemieślnicy, mają sprawę przeciw komu, wszak sądy bywają; są téż starostowie, niechże jedni na drugich skarżą. +The Acts Dz 51 19 39 A jeźli inszéj rzeczy szukacie, na porządnem zejściu odprawić się będzie mogło. +The Acts Dz 51 19 40 Albowiem trzeba się bać, abyśmy nie byli okarżeni o rozruch dzisiejszy, gdyż niemasz żadnego winnego, o którymbyśmy mogli dać sprawę tego zbieżenia. A gdy to rzekł, rozpuścił zgromadzenie. +The Acts Dz 51 20 1 A gdy przestał rozruch, wezwawszy Paweł uczniów i napominając ich, pożegnał się i wyszedł, aby szedł do Macedonii. +The Acts Dz 51 20 2 A przeszedłszy one strony i napominawszy je długą mową, przyszedł do Grecyi. +The Acts Dz 51 20 3 Gdzie zmieszkawszy trzy miesiące. Żydowie nań zasadzkę uczynili, gdy się wieść miał do Syryi i umyślił wrócić się przez Macedonią. +The Acts Dz 51 20 4 A puścił się z nim Sopater Pirrhów Beroeńczyk, z Thessaloniczan téż Arystarchus i Sekundus i Gajus Derbejczyk i Tymotheusz, a Azya- nowie, Tychikus i Trophimus. +The Acts Dz 51 20 5 Ci wprzód przyszedłszy, czekali nas w Troadzie. +The Acts Dz 51 20 6 A my po dniach przaśników odpłynęliśmy od Philipów i przyszliśmy do nich do Troady za pięć dni, gdzieśmy zmieszkali siedm dni. +The Acts Dz 51 20 7 A w pierwszy dzień po szabbacie, gdyśmy się zeszli na łamanie chleba, Paweł rozmawiał z nimi, mając wyjechać nazajutrz, i przedłużył mowę aż do północy. +The Acts Dz 51 20 8 A było wiele lamp w wieczerniku, gdzieśmy byli zgromadzeni. +The Acts Dz 51 20 9 A siedząc niektóry młodzieniec, imieniem Eutychus, w oknie, będąc zjęt ciężkim snem, gdy Paweł długo rozmawiał, zmorzony snem, spadł na dół z trzeciego piętra i podniesion jest umarły. +The Acts Dz 51 20 10 Do którego zstąpiwszy Paweł, padł nań, a obłapiwszy rzekł: Nie trwóżcież się; boć w nim jest dusza jego. +The Acts Dz 51 20 11 A gdy zasię wstąpił, i łamał chleb i kosztował i dosyć długo aż do świtania przepowiadał; także wyszedł. +The Acts Dz 51 20 12 A przywiedli młodzieńca żywego, i byli nie pomału pocieszeni. +The Acts Dz 51 20 13 A my wsiadłszy w okręt, wieźliśmy się do Asson, mając ztamtąd wziąć Pawła; albowiem tak był postanowił, mając sam lądem iść. +The Acts Dz 51 20 14 A gdy do nas przyszedł w Assonie, wziąwszy go, przyjechaliśmy do Mityleny. +The Acts Dz 51 20 15 A ztamtąd odwiózłszy się, nazajutrz przybiegliśmy przeciw Chiju; a drugiego dnia przypłynęliśmy do Samu, a nazajutrz przybyliśmy do Miletu. +The Acts Dz 51 20 16 Albowiem Paweł postanowił był minąć Ephez, aby mu się nie stało omieszkanie jakie w Azyi; bo się kwapił, jeźliby można rzecz była, aby dzień Pięćdziesiątnice obchodził w Jeruzalem. +The Acts Dz 51 20 17 A z Miletu posławszy do Ephezu, przyzwał starszych kościelnych. +The Acts Dz 51 20 18 Którzy gdy przyszli do niego i byli wespółek, rzekł im: Wy wiecie od pierwszego dnia, któregom wszedł do Azyi, jakom z wami był przez wszystek czas. +The Acts Dz 51 20 20 Jakom nie opuścił nic pożytecznego, żebych wam oznajmić nie miał i nauczyć was jawnie i po domiech. +The Acts Dz 51 20 21 Oświadczając Żydom i poganom pokutę ku Bogu i wiarę w Pana naszego, Jezusa Chrystusa. +The Acts Dz 51 20 22 A teraz oto ja związany duchem, idę do Jeruzalem, nie wiedząc, co w niem na mię przyjść ma. +The Acts Dz 51 20 23 Jedno, że Duch święty po wszystkich mieściech świadczy mi, powiadając, że mię więzienia i utrapienia czekają w Jeruzalem. +The Acts Dz 51 20 24 Ale za nic sobie tego nie ważę, i zdrowia mego drożéj sobie nie szacuję, niźli mnie samego, bym tylko dokończył biegu mego i posługi, którąm wziął od Pana Jezusa, ku oświadczeniu Ewangelii łaski Bożéj. +The Acts Dz 51 20 25 A teraz oto ja wiem, że nie oglądacie więcéj oblicza mego wy wszyscy, przez którem przeszedł, przepowiadając królestwo Boże. +The Acts Dz 51 20 26 Przetóż oświadczam się wam dnia dzisiejszego, żem czysty jest ode krwie wszystkich. +The Acts Dz 51 20 27 Albowiemem się nie chronił, żebych wam nie miał oznajmiać wszelkiéj rady Bożéj. +The Acts Dz 51 20 28 Pilnujcie sami siebie i wszystkiéj trzody, nad którą was Duch Ś. postanowił biskupami, abyście rządzili kościół Boży, którego nabył krwią swoją. +The Acts Dz 51 20 29 Jać wiem, że po odejściu mojem wnidą między was wilcy drapieżni, nie folgując trzodzie. +The Acts Dz 51 20 30 I z was samych powstaną mężowie mówiący przewrotności, aby odwiedli ucznie za sobą. +The Acts Dz 51 20 31 Dlategóż czujcie, pomniąc, żem przez trzy lata w nocy i we dnie nie przestawał napominać z was każdego ze łzami. +The Acts Dz 51 20 32 A teraz poruczam was Bogu i słowu łaski jego, który mocen jest zbudować i dać dziedzictwo między wszystkimi poświęconymi. +The Acts Dz 51 20 33 Srebra i złota, albo szaty żadnegom nie pożądał. +The Acts Dz 51 20 34 Jako sami wiecie, iż moim potrzebom i tych, którzy są ze mną, służyły te ręce. +The Acts Dz 51 20 35 Wszystkom wam ukazał, iż tak pracując potrzeba podejmować słabe, a pamiętać na słowo Pana Jezusowe, że on mówił: Szczęśliwsza jest dawać, niżeli brać. +The Acts Dz 51 20 36 A gdy to rzekł, klęknąwszy na kolana swe, modlił się z nimi wszystkimi. +The Acts Dz 51 20 37 I stał się płacz wielki wszystkich, a upadając na szyi Pawłowéj, całowali go. +The Acts Dz 51 20 38 Będąc najbardziej żałośni z słowa, które powiedział, że więcéj nie mieli oglądać oblicza jego. I prowadzili go do okrętu. +The Acts Dz 51 21 1 I stało się, gdyśmy odjechali rozstawszy się z nimi, przypłynęliśmy prostym pędem do Kou, a nazajutrz do Bhodu, a ztamtąd do Patary. +The Acts Dz 51 21 2 A znalazłszy okręt, który miał płynąć do Feniki, wsiadłszy, jechaliśmy. +The Acts Dz 51 21 3 A gdyśmy się ukazali Cyprowi, zostawiwszy go po lewéj stronie, płynęliśmy do Syryi i przypłynęliśmy do Tyru; albowiem tam okręt miano wyładować. +The Acts Dz 51 21 4 A znalazłszy ucznie, zmieszkaliśmy tam siedm dni: którzy Pawłowi mówili przez Ducha, aby nie chodził do Jeruzalem. +The Acts Dz 51 21 5 A gdyśmy wymieszkali dni, wyszedłszy, poszliśmy, a wszyscy nas prowadzili z żonami i z dziatkami aż za miasto, a klęknąwszy na kolana nad brzegiem, modliliśmy się. +The Acts Dz 51 21 6 A pożegnawszy się społecznie, wsiedliśmy w okręt, a oni wrócili się do swego. +The Acts Dz 51 21 7 A my odprawiwszy płynienie od Tyru, przypłynęliśmy do Ptolemaidy: a przywitawszy się z bracią, mieszkaliśmy u nich jeden dzień. +The Acts Dz 51 21 8 A nazajutrz wyszedłszy, przyszliśmy do Cezaryi. A wszedłszy w dom Philipa Ewangelisty, który był jeden z siedmi, zostaliśmy u niego. [1023]9 A ten miał cztery córki panny, prorokujące. +The Acts Dz 51 21 10 A gdyśmy przez kilka dni mieszkali, nadszedł z Żydowskiéj ziemie prorok niektóry, imieniem Agabus. +The Acts Dz 51 21 11 Ten przyszedłszy do nas, wziął pas Pawłów, i związawszy sobie nogi i ręce, rzekł: To mówi Duch Święty: Męża, którego jest ten pas, tak zwiążą w Jeruzalem Żydowie i podadzą w ręce poganów. +The Acts Dz 51 21 12 Co gdyśmy usłyszeli, prosiliśmy my i ci, którzy na onem miejscu byli, aby nie chodził do Jeruzalem. +The Acts Dz 51 21 13 Tedy odpowiedział Paweł i rzekł: Co czynicie, płacząc, a trapiąc serce moje? Albowiem ja gotówem nie tylko być związan, ale i umrzeć w Jeruzalem, dla imienia Pana Jezusowego. +The Acts Dz 51 21 14 A gdyśmy go namówić nie mogli, przestaliśmy, mówiąc: Niechaj się dzieje wola Pańska. +The Acts Dz 51 21 15 A po onych dniach nagotowawszy się, szliśmy do Jeruzalem. +The Acts Dz 51 21 16 A szli téż z nami uczniowie z Cezaryi, prowadząc z sobą, (u któregośmy gospodą stać mieli), Mnasona niektórego Cypryjczyka, starego ucznia. +The Acts Dz 51 21 17 A gdyśmy przyszli do Jeruzalem, wdzięcznie nas przyjęli bracia. +The Acts Dz 51 21 18 A nazajutrz wszedł Paweł z nami do Jakóba, i zebrali się wszyscy starsi. +The Acts Dz 51 21 19 Które pozdrowiwszy, powiadał z osobna, co Bóg czynił między pogany przez służbę jego. +The Acts Dz 51 21 20 A oni wysłuchawszy, chwalili Boga i rzekli mu: Widzisz, bracie! jako jest wiele tysięcy między Żydami, którzy uwierzyli, a wszyscy gorąco przy zakonie stoją. +The Acts Dz 51 21 21 A słyszeli o tobie, iż uczysz odstania od Mojżesza tych Żydów, którzy są między pogany, powiadając, że nie mają obrzezywać synów swoich, ani chodzić wedle zwyczaju. +The Acts Dz 51 21 22 Cóż tedy jest? Koniecznie się lud zejść musi; bo usłyszą, żeś przyszedł. +The Acts Dz 51 21 23 A przetóż uczyń to, coć powiadamy. Są u nas czteréj mężowie, którzy na sobie ślub mają. +The Acts Dz 51 21 24 Te przyjąwszy poświęć się z nimi i złóż się z nimi, aby ogolili głowy: a poznają wszyscy, że to, co o tobie słyszeli, fałsz jest; ale i sam chodzisz, przestrzegając zakonu. +The Acts Dz 51 21 25 Lecz o tych, którzy uwierzyli z poganów, myśmy pisali, stanowiąc, aby się wystrzegali tego, co jest ofiarowano bałwanom; i krwie i rzeczy dławionych i porubstwa. +The Acts Dz 51 21 26 Tedy Paweł wziąwszy męże, nazajutrz oczyszczony będąc z nimi, wszedł do kościoła, opowiadając wypełnienie dniów oczyszczenia, aż za każdego z nich była oddana ofiara. +The Acts Dz 51 21 27 A gdy się wykonywało siedm dni, Żydowie ci, którzy byli z Azyi, ujrzawszy go w kościele, wzburzyli wszystek lud i rzucili się nań ręką, +The Acts Dz 51 21 28 Wołając: Mężowie Izraelscy! ratujcie! Ten jest człowiek, który przeciw ludowi i zakonowi i miejscu temu wszędy wszystkich ucząc, nadto i pogany wprowadził do kościoła i zgwałcił to miejsce święte. +The Acts Dz 51 21 29 (Albowiem widzieli z nim w mieście Trofima Ephezyanina, którego mniemali, żeby Paweł wwiódł do kościoła.) +The Acts Dz 51 21 30 I wzruszyło się wszystko miasto i zbieżał się lud. A poimawszy Pawła, wlekli go z kościoła, i natychmiast drzwi zamkniono. +The Acts Dz 51 21 31 A gdy się starali zabić go, dano znać Tysiącznikowi, iż się wzruszyło wszystko Jeruzalem. +The Acts Dz 51 21 32 Który natychmiast wziąwszy żołnierze i rotmistrze, zbieżał do nich. Którzy gdy obaczyli Tysiącznika i żołnierze, przestali bić Pawła. +The Acts Dz 51 21 33 Tedy Tysiącznik przystąpiwszy, poimał go i kazał go dwiema łańcuchy związać i pytał się, ktoby był, i coby uczynił. +The Acts Dz 51 21 34 A drudzy co innego wołali między rzeszą: a gdy się nic pewnego dowiedzieć nie mógł dla zgiełku, kazał go wieść do obozu. +The Acts Dz 51 21 35 A gdy przyszedł do wschodu, przydało się, iż go nieśli żołnierze dla gwałtu ludu. +The Acts Dz 51 21 36 Albowiem mnóstwo ludzi szło za nim, wołając: Strać go! +The Acts Dz 51 21 37 A gdy poczynano Pawła wprowadzać do obozu, rzekł Tysiącznikowi: [1024]Godzili mi się co mówić do ciebie? Który rzekł: Umiesz po Grecku? +The Acts Dz 51 21 38 Azaś ty nie Egipczanin, któryś przed temi dni uczynił rozruch i wywiodłeś na puszczą cztery tysiące mężów zbójców. +The Acts Dz 51 21 39 I rzekł do niego Paweł: Jam wprawdzie jest człowiek Żyd z Tarsu Cylicyi, mieszczanin znacznego miasta; lecz proszę cię, dopuść mi mówić do ludu. +The Acts Dz 51 21 40 A gdy on dopuścił, Paweł stojąc na wschodzie, skinął ręką na lud; a gdy się stało wielkie milczenie, uczynił rzecz Żydowskim językiem, mówiąc: +The Acts Dz 51 22 1 Mężowie bracia i ojcowie! słuchajcie, którą wam teraz daję sprawę: +The Acts Dz 51 22 2 (A gdy usłyszeli, iż do nich mówił Żydowskim językiem, większe milczenie uczynili. +The Acts Dz 51 22 3 I rzekł) : Jam jest mąż Żydowin, urodzony w Tarsie Cylicyi, lecz wychowan w tem mieście u nóg Gamalielowych, wyćwiczony według prawdy zakonu ojczystego, gorącym będąc miłośnikiem zakonu, jako wy wszyscy dziś jesteście. +The Acts Dz 51 22 4 Którym prześladował tę drogę aż do śmierci, wiążąc i podawając do więzienia męże i niewiasty, +The Acts Dz 51 22 5 Jako mi najwyższy kapłan daje świadectwo i wszyscy starsi, od których téż listy wziąwszy do braciéj, jechałem do Damaszku, abych przywiódł ztamtąd powiązawszy do Jeruzalem, aby byli skarani. +The Acts Dz 51 22 6 I stało się, gdym jechał i przybliżałem się do Damaszku o południu, nagle oświeciła się około mnie wielka światłość z nieba. +The Acts Dz 51 22 7 I upadłszy na ziemię, usłyszałem głos mówiący mi: Szawle, Szawle! przecz mię prześladujesz? +The Acts Dz 51 22 8 A jam odpowiedział: Ktoś jest Panie? I rzekł do mnie: Jam jest Jezus Nazareński, którego ty prześladujesz. +The Acts Dz 51 22 9 A którzy byli zemną, acz widzieli światłość, ale głosu nie słyszeli onego, który zemną mówił. +The Acts Dz 51 22 10 I rzekłem: Cóż uczynię, Panie? A Pan rzekł do mnie: Wstawszy, idź do Damaszku: a tam ci powiedzą o wszystkiem, co masz czynić. +The Acts Dz 51 22 11 A gdym nie widział przed jasnością światłości onéj, prowadzony za rękę od towarzyszów przyszedłem do Damaszku. +The Acts Dz 51 22 12 A Ananiasz niektóry mąż wedle zakonu, mając świadectwo od wszystkich Żydów społem mieszkających, +The Acts Dz 51 22 13 Przyszedłszy do mnie i stanąwszy, rzekł mi: Szawle bracie! przejrzyj. A ja téjże godziny wejrzałem nań. +The Acts Dz 51 22 14 A on rzekł: Bóg ojców naszych naznaczył ciebie, abyś poznał wolą jego, a iżbyś oglądał Sprawiedliwego i słuchał głosu z ust jego. +The Acts Dz 51 22 15 Albowiem będziesz jego świadkiem do wszystkich ludzi tego, coś widział i słyszał. +The Acts Dz 51 22 16 A teraz co odwłaczasz? Wstań, a ochrzcij się, a omyj grzechy twe, wzywając imienia jego. +The Acts Dz 51 22 17 I stało się, gdym się wrócił do Jeruzalem, a modliłem się w kościele.; żem był w zachwyceniu. +The Acts Dz 51 22 18 I widziałem go mówiącego do mnie: Spiesz się, a wynidź rychło z Jeruzalem; albowiem świadectwa twego nie przyjmą o mnie. +The Acts Dz 51 22 19 A jam rzekł: Panie! oni wiedzą, żem ja sadzał do więzienia i bijałem po bóżnicach tych, którzy w cię wierzyli. +The Acts Dz 51 22 20 I gdy wylewano krew Szczepana, świadka twego, jam tudzież stał i zezwalałem i strzegłem szat tych, którzy go zabijali. +The Acts Dz 51 22 21 I rzekł do mnie: Idź; bo Ja do poganów daleko poślę cię. +The Acts Dz 51 22 22 I słuchali go aż do tego słowa i podnieśli głos swój, mówiąc: Zgładź z ziemie takiego; bo nie godna, aby miał żyć. +The Acts Dz 51 22 23 A gdy oni wrzeszczeli i miotali szaty swe i ciskali proch na powietrze, +The Acts Dz 51 22 24 Rozkazał go Tysiącznik wieść do obozu i biczmi siec i męczyć go, żeby się dowiedział, dla któréjby przyczyny tak nań wołano. +The Acts Dz 51 22 25 A gdy go rzemieńmi wiązano, rzekł Paweł do rotmistrza przy nim stojącego: Jeźli się wam godzi [1025]człowieka Rzymianina i nie osądzonego biczować? +The Acts Dz 51 22 26 Co usłyszawszy rotmistrz, przystąpił do Tysiącznika i odniósł, mówiąc: Co chcesz czynić? bo ten człowiek jest Rzymski mieszczanin. +The Acts Dz 51 22 27 A przystąpiwszy Tysiącznik, rzekł mu: Powiedz mi, jeźliś ty jest Rzymianin? A on rzekł: Tak jest. +The Acts Dz 51 22 28 I odpowiedział Tysiącznik: Jam za wielką summę tego mieszczaństwa dostał. A Paweł rzekł: A jam się i urodził. +The Acts Dz 51 22 29 Natychmiast tedy odstąpili od niego, co go męczyć mieli. Tysiącznik téż zlękł się, skoro się dowiedział, że był mieszczaninem Rzymskim, a iż go był związał. +The Acts Dz 51 22 30 A nazajutrz chcąc pilniéj się wywiedzieć, o którąby rzecz był od Żydów obwinion, rozwiązał go, a rozkazał się zejść kapłanom i wszystkiéj radzie, a wywiódłszy Pawła, postawił między nimi. +The Acts Dz 51 23 1 A Paweł patrząc pilnie na radę, rzekł: Mężowie bracia! ja ze wszystkiego sumnienia dobrego zachowałem się przed Bogiem aż do dnia tego. +The Acts Dz 51 23 2 A Ananiasz, najwyższy kapłan, kazał go tym, którzy przy nim stali, bić w gębę. +The Acts Dz 51 23 3 Tędy rzekł Paweł do niego: Uderzy cię Bóg, ściano pobielona; a ty siedząc, sądzisz mię wedle zakonu, a rozkazujesz mię bić przeciw zakonowi? +The Acts Dz 51 23 4 A którzy przy nim stali, rzekli: Najwyższemu kapłanowi Bożemu złorzeczysz ? +The Acts Dz 51 23 5 A Paweł rzekł: Nie wiedziałem, bracia! żeby był najwyższym kapłanem; bo napisano jest: Przełożonemu ludu twego złorzeczyć nie będziesz. +The Acts Dz 51 23 6 A wiedząc Paweł, że jedna część była Saduceuszów, a druga Pharyzeuszów, zawołał w radzie: Mężowie bracia! jam jest Pharyzeusz, syn Pharyzeuszów: o nadzieję i powstanie umarłych mię sądzą. +The Acts Dz 51 23 7 A gdy to wymówił, stał się rozruch między Pharyzeuszami i Saduceuszami, i rozerwało się zgromadzenie. +The Acts Dz 51 23 8 Albowiem Saduceuszowie powiadają, iż niemasz zmartwychwstania, ani Anioła, ani ducha, a Pharyzeuszowic oboje przyznawają. +The Acts Dz 51 23 9 I stało się wołanie wielkie. A powstawszy niektórzy z Pharyzeuszów, spierali się, mówiąc: Nic złego nie najdujemy w tym człowieku; a jeźliż z nim mówił duch albo Anioł? +The Acts Dz 51 23 10 A gdy był wielki rozruch, bojąc się Tysiącznik, aby Pawła nie rozszarpali, rozkazał iść żołnierzom, a porwać go z pośrodku ich i odwieść go do obozu. +The Acts Dz 51 23 11 A przyszłéj nocy stanąwszy przy nim Pan, rzekł: Bądź stały; albowiem, jakoś o mnie świadczył w Jeruzalem, takżeć i w Rzymie trzeba świadczyć. +The Acts Dz 51 23 12 A gdy był dzień, zebrali się niektórzy z Żydów i ślubem się zawiązali, mówiąc: Że nie mieli ani jeść ani pić, ażby zabili Pawła. +The Acts Dz 51 23 13 A było ich więcej niż czterdzieści mężów, którzy to sprzysiężenie byli uczynili. +The Acts Dz 51 23 14 Którzy przyszli do najwyższych kapłanów i starszych i rzekli: Ślubemeśmy się zawiązali, że nic ukusić nie mamy, ażbyśmy zabili Pawła. +The Acts Dz 51 23 15 A przetóż wy teraz oznajmijcie Tysiącznikowi z radą, aby go do was wywiódł, jakobyście się mieli co dostateczniéj wywiedzieć o nim: a my, pierwéj niż się przybliży, gotowiśmy go zabić. +The Acts Dz 51 23 16 A gdy usłyszał siostrzeniec Pawłów zasadzkę, przyszedł i wszedł do obozu i opowiedział Pawłowi. +The Acts Dz 51 23 17 A Paweł przyzwawszy do siebie jednego z rotmistrzów, rzekł: Doprowadź młodzieńca tego do Tysiącznika; bo mu coś ma opowiedzieć. +The Acts Dz 51 23 18 A tak on wziąwszy go, przywiódł do Tysiącznika i rzekł: Paweł więzień prosił mię, abych tego młodzieńca doprowadził do ciebie, któryć ma coś powiedzieć. +The Acts Dz 51 23 19 A Tysiącznik wziąwszy go za rękę, odszedł z nim na stronę i pytał go: Cóż jest, co mi oznajmić masz? +The Acts Dz 51 23 21 Ale ty nie wierz im; boć się nań nasadziło z nich więcej niż czterdzieści mężów, którzy się ślubem zawiązali nie jeść, ani pić, ażby go zabili: i teraz są pogotowiu, czekając obietnice twojéj. +The Acts Dz 51 23 22 Tysiącznik tedy odprawił młodzieńca, rozkazując, aby przed żadnym nie powiadał, że mu to oznajmił. +The Acts Dz 51 23 23 I wezwawszy dwu rotmistrzów, rzekł im: Nagotujcie dwieście żołnierzów, aby szli aż do Cezaryi, i siedmdziesiąt jezdnych i dwieście oszczepników, od trzeciéj godziny w noc. +The Acts Dz 51 23 24 I nagotujcie bydlęta, aby Pawła wsadziwszy, zdrowo odprowadzili do Felixa starosty; +The Acts Dz 51 23 25 (Albowiem się bał, by go snadź nie porwali Żydowie i nie zabili, a onby potem odnosił potwarz, jakoby wziąć miał pieniądze:) +The Acts Dz 51 23 26 Napisawszy list, który to w sobie zamykał: Klaudyusz Lizyas cnemu staroście Felixowi zdrowia. +The Acts Dz 51 23 27 Tego męża poimanego od Żydów, gdy już od nich miał być zabit, nadszedłszy z wojskiem, odjąłem go, dowiedziawszy się, iż jest Rzymianin. +The Acts Dz 51 23 28 A chcąc wiedzieć przyczynę, dla którejby nań skarżyli, wywiodłem go przed ich radę. +The Acts Dz 51 23 29 Któregom nalazł oskarżonego o gadki zakonu ich, lecz nie mającego żadnéj winy godnéj śmierci albo więzienia. +The Acts Dz 51 23 30 A gdy mi oznajmiono o zdradzie, którą mu byli nagotowali, posłałem go do ciebie, opowiedziawszy téż tym, co nań skarżyli, aby przed tobą mówili. Miéj się dobrze. +The Acts Dz 51 23 31 Żołnierze tedy, tak jako im było rozkazano, wziąwszy Pawła, prowadzili nocą do Antypatrydy. +The Acts Dz 51 23 32 A nazajutrz zostawiwszy jezdne, aby z nim jechali, wrócili się do obozu. +The Acts Dz 51 23 33 Którzy wjechawszy do Cezaryi a oddawszy list staroście, postawili przed nim i Pawła. +The Acts Dz 51 23 34 A przeczytawszy i zapytawszy, z któregoby był powiatu, i zrozumiawszy, że z Cylicyi, +The Acts Dz 51 23 35 Rzekł: Będę cię słuchał, gdy przyjdą ci, którzy na cię skarżyć mają. I rozkazał go strzedz na pałacu Herodowym. +The Acts Dz 51 24 1 A po piąci dniach zjechał najwyższy kapłan Ananiasz z niektórymi i z niejakim Tertullem prokuratorem, którzy stanęli przed starostą przeciw Pawłowi. +The Acts Dz 51 24 2 A pozwawszy Pawła, począł skarżyć Tertullus, mówiąc: +The Acts Dz 51 24 3 Gdyż w wielkim pokoju przez cię żyjemy, i wiele się przez twoję opatrzność poprawia, zawżdy i wszędy z wszelakiem dziękowaniem przyjmujemy, cny Felixie! +The Acts Dz 51 24 4 A iżbych cię długo nie bawił, proszę, abyś nas maluczko z łaski swéj posłuchał. +The Acts Dz 51 24 5 Naleźliśmy tego człowieka zaraźliwego i wzbudzającego rozruchy wszystkim Żydom po wszystkim świecie i wodza rozruchu sekty Nazareńczyków. +The Acts Dz 51 24 6 Który się téż kusił zgwałcić kościół: któregośmy też poimawszy, chcieli osądzić wedle zakonu naszego. +The Acts Dz 51 24 7 Lecz przyszedłszy Tysiącznik Lizyasz z wielkim gwałtem, wydarł go z rąk naszych, +The Acts Dz 51 24 8 Rozkazawszy tym, którzy nań skarżą, iść do ciebie, od którego możesz sam, rozsądziwszy o wszystkiem tem, rozeznać, ocz my nań skarżymy. +The Acts Dz 51 24 9 A Żydowie przydali mówiąc: Że się tak rzecz ma. +The Acts Dz 51 24 10 Lecz Paweł odpowiedział, (gdy mu starosta mówić dozwolił): Wiedząc, że od wiela lat jesteś sędzią narodu tego, tem lepszem sercem dam sprawę o sobie. +The Acts Dz 51 24 11 Albowiem dowiedzieć się możesz, iż niemasz więcéj dni jedno dwanaście, jakom ja przyszedł do Jeruzalem, abym się modlił. +The Acts Dz 51 24 12 I nie naleźli mię ani w kościele ni z kim gadającego, albo konkurs ludu czyniącego, ani w bóżnicach, ani w mieście. +The Acts Dz 51 24 13 I nie mogą tobie dowieść, ocz teraz na mię skarżą. +The Acts Dz 51 24 14 Lecz to przed tobą wyznawam, [1027]że według sekty, którą zowią herezją, tak służę Ojcu i Bogu memu, wierząc wszystkiemu, cokolwiek w zakonie i w prorocech jest napisano. +The Acts Dz 51 24 15 Mając nadzieję w Bogu, iż będzie zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych, którego i ci sami czekają. +The Acts Dz 51 24 16 Oto się téż sam pilnie staram, abych za wżdy miał sumnienie bez obrażenia przed Bogiem i przed ludźmi. +The Acts Dz 51 24 17 A po wielu lat przyszedłem, abym uczynił jałmużny narodowi mojemu i ofiary i śluby. +The Acts Dz 51 24 18 W czem naleźli mię oczyszczonego w kościele, nie z rzeszą, ani z rozruchem. +The Acts Dz 51 24 19 A niektórzy Żydowie z Azyi, którzy tu mieli stanąć przed tobą i skarżyć, jeźliby co mieli przeciwko mnie, +The Acts Dz 51 24 20 Albo ciż sami niechaj powiedzą, jeźliż we mnie znaleźli jaką nieprawość, gdyż stoję przed radą. +The Acts Dz 51 24 21 Oprócz tego jednego głosu, którymem zawołał, stojąc miedzy nimi: Iż o powstaniu umarłych wy mię dziś sądzicie. +The Acts Dz 51 24 22 A Felix odłożył je, gdyż pewnie wiedział o téj drodze, mówiąc: Kiedy Tysiącznik Lizyasz przyjedzie, wysłucham was. +The Acts Dz 51 24 23 I rozkazał rotmistrzowi strzedz go, a iżby miał wczas, i aby nie bronił żadnemu z przyjaciół jego służyć mu. +The Acts Dz 51 24 24 A po kilku dni przyjechawszy Felix z Drusyllą, żoną swą, która była Żydówka, wezwał Pawła i słuchał od niego wiary, która jest w Chrystusa Jezusa. +The Acts Dz 51 24 25 A gdy rzecz czynił o sprawiedliwości i czystości i o sądzie przyszłym, ulękłszy się Felix, odpowiedział: Co się tknie teraz, odejdź, a czas upatrzywszy, wzowę cię. +The Acts Dz 51 24 26 Spodziewając się zaraz, żeby mu Paweł miał dać pieniądze, dla czego i często go wzywając, rozmawiał z nim. +The Acts Dz 51 24 27 A gdy się spełniły dwie lecie, wziął Felix namiestnika Porcyusza Festa. A chcąc Felix łaskę pokazać Żydom, zostawił Pawła w więzieniu. +The Acts Dz 51 25 1 Festus tedy wjechawszy do prowincyi, po trzech dniach wstąpił do Jeruzalem z Cezaryi. +The Acts Dz 51 25 2 I przyszli do niego przedniejsi kapłani i pierwsi z Żydów przeciw Pawłowi i prosili go, +The Acts Dz 51 25 3 Żądając łaski przeciw jemu, aby go kazał przywieść do Jeruzalem, uczyniwszy zasadzkę, aby go zabili na drodze. +The Acts Dz 51 25 4 A Festus odpowiedział, iż strzegą Pawła w Cezaryi, a że sam miał w rychle pojechać. +The Acts Dz 51 25 5 Którzy tedy między wami są możni, niech (prawi) pospołu jechawszy, jeźli jest jaka wina w mężu, nań skarżą. +The Acts Dz 51 25 6 A zmieszkawszy u nich nie więcéj jedno ośm albo dziesięć dni, zjechał do Cezaryi i nazajutrz zasiadł na sądzie i kazał Pawła przywieść. +The Acts Dz 51 25 7 Który gdy był przywiedzion, obstąpili go Żydowie, którzy byli przyszli z Jeruzalem, wiele i ciężkich skarg zarzucając, których dowieść nie mogli. +The Acts Dz 51 25 8 Bo Paweł sprawę dawał: Żem ani przeciw zakonowi Żydowskiemu, ani przeciw kościołowi, ani przeciw Cesarzowi nic nie wystąpił. +The Acts Dz 51 25 9 Lecz Festus chcąc Żydom łaskę pokazać, odpowiedziawszy Pawłowi, rzekł: Chcesz jechać do Jeruzalem i tam o tych rzeczach sądzony być przedemną? +The Acts Dz 51 25 10 A Paweł rzekł: Przed stolicą Cesarską stoję, tam mam być sądzon. Żydomem nie zaszkodził, jako ty sam lepiej wiesz. +The Acts Dz 51 25 11 Bo jeźlim zaszkodził, albom co godnego śmierci uczynił, nie zbraniam się umrzeć: a jeźli niemasz nic z tego, o co ci na mię skarżą, żaden mię im darować nie może: apelluję do Cesarza. +The Acts Dz 51 25 12 Tedy Festus rozmówiwszy się z radą, odpowiedział: Apellowałeś do Cesarza; do Cesarza pójdziesz. +The Acts Dz 51 25 13 A gdy wyszło kilka dni, Agryppa król i Bernice zjechali do Cezaryi witać Festa. +The Acts Dz 51 25 14 A gdy nie mało dni tam zmieszkali, Festus królowi oznajmił o Pawle, mówiąc: Mąż niektóry zostawion jest od Felixa w więzieniu. +The Acts Dz 51 25 15 O którym, gdym był w Jeruzalem, przyszli do mnie przedniejsi kapłani i starsi Żydowscy, prosząc skazania przeciw jemu. +The Acts Dz 51 25 16 Którymem odpowiedział, że Rzymianie tego zwyczaju nie mają, aby którego człeka skazać mieli, ażby pierwéj ten, na którego winę kładą, miał przytomne te, którzyby nań skarżyli, i wziął miejsce ku obronie na oczyszczenie obwinienia. +The Acts Dz 51 25 17 Gdy się tedy tu zeszli, bez żadnéj odwłoki nazajutrz zasiadłszy na sądzie, kazałem przywieść męża. +The Acts Dz 51 25 18 Przeciw któremu stanąwszy ci, co skarżyli, żadnéj winy nie przynieśli, w czem się ja złego domniemawał. +The Acts Dz 51 25 19 Lecz jakieś gadki o swych zabobonach mieli przeciw niemu i o niejakim Jezusie umarłym, o którym twierdził Paweł, iż żywie. +The Acts Dz 51 25 20 A ja wątpiąc o tej gadce, mówiłem, jeźliby chciał iść do Jeruzalem, a tam o tem być rozsądzon. +The Acts Dz 51 25 21 Lecz Paweł iż apellował, aby zachowań był do Augustowego rozeznania, rozkazałem go chować, aż go odeślę do Cesarza. +The Acts Dz 51 25 22 A Agryppa rzekł do Festa: I samem chciał słuchać człowieka. Jutro, pry, usłyszysz. +The Acts Dz 51 25 23 A nazajutrz, gdy przyszedł Agryppa i Bernice z wielką pompą i weszli na miejsce ku słuchaniu zgotowane, z Tysiącznikami i mężami przedniejszymi miasta, na rozkazanie Festowe przywiedziono Pawła. +The Acts Dz 51 25 24 I rzekł Festus: Agryppo królu i wszyscy mężowie, którzyście tu z nami, widzicie tego, o którego wszystko mnóstwo Żydowskie żądało mię w Jeruzalem, prosząc i wołając, że nie ma dłużéj żyć. +The Acts Dz 51 25 25 A jam doznał, że nie uczynił nic śmierci godnego; ale iż on sam apellował do Augusta, zdało mi się go posłać. +The Acts Dz 51 25 26 O którym cobych panu pewnego pisać miał, nie mam; przetóż wywiodłem go do was, a najwięcéj do ciebie, królu Agryppo! abych wypytanie uczyniwszy, miał co pisać. +The Acts Dz 51 25 27 Bo mi się bezrozumna widzi, posłać więźnia, a nie oznajmić obwinienia jego. +The Acts Dz 51 26 1 A Agryppa rzekł do Pawła: Masz wolność sam o się mówić. Tedy Paweł wyciągnąwszy rękę, począł obmowę czynić. +The Acts Dz 51 26 2 We wszystkiem, w czem mię winują Żydowie, królu Agryppo! za szczęśliwego się poczytam, iż dziś mam przed tobą się bronić. +The Acts Dz 51 26 3 Zwłaszcza, żeś ty świadom wszystkiego i tych, które są między Żydy, zwyczajów i gadek: przetóż cię proszę, żebyś mię cierpliwie słuchał. +The Acts Dz 51 26 4 A żywotać mego z młodości, jaki był od początku między narodem moim w Jeruzalem, świadomi wszyscy Żydowie, +The Acts Dz 51 26 5 Znając mię z dawna, (gdyby świadczyć chcieli), iż według najpewniejszéj sekty nabożeństwa naszego żyłem Pharyzeuszem. +The Acts Dz 51 26 6 A teraz w nadziei obietnice, która jest ojcom naszym od Boga uczyniona, stoję sądowi poddany, +The Acts Dz 51 26 7 Do któréj dwanaście naszych pokoleń we dnie i w nocy służąc, spodziewają się przyjść, o którą nadzieję od Żydów oskarżonem jest, królu! +The Acts Dz 51 26 8 Cóż? Za niegodną wiary rzecz u siebie macie, jeźli Bóg umarłe wskrzesza? +The Acts Dz 51 26 9 Jam ci rozumiał, żem powinien był wiele czynić przeciw imieniowi Jezusa Nazareńskiego. +The Acts Dz 51 26 10 Com i czynił w Jeruzalem i wielem świętych ja w więzieniu zamykał, wziąwszy moc od przedniejszych kapłanów: a gdy je zabijano, nosiłem dekret. +The Acts Dz 51 26 11 I częstokroć karząc je po wszystkich bóżnicach, przymuszałem bluźnić: a nazbyt przeciw nim szalejąc, prześladowałem aż i do postronnych miast. +The Acts Dz 51 26 12 W czem, gdym do Damaszku jechał z władzą i dozwoleniem przedniejszych kapłanów, +The Acts Dz 51 26 13 Wśród dnia w drodze [1029]widziałem, królu! jasność z nieba nad jasność słoneczną, że mię oświeciła i tych, którzy ze mną wespół byli. +The Acts Dz 51 26 14 A gdyśmy wszyscy upadli na ziemię, usłyszałem głos mówiący do mnie Żydowskim językiem: Szawle, Szawle! przecz mię prześladujesz? trudno tobie przeciw ościeniowi wierzgać. +The Acts Dz 51 26 15 A jam rzekł: Ktoś jest, Panie? A Pan rzekł: Jam jest Jezus, którego ty prześladujesz. +The Acts Dz 51 26 16 Ale powstań, a stań na nogi twe; albowiem na tom ci się ukazał, abych cię postanowił sługą; i świadkiem tego, coś widział, i tego, w czem ci się okażę, +The Acts Dz 51 26 17 Wyrywając cię od ludu i poganów, do których cię Ja teraz posyłam, +The Acts Dz 51 26 18 Abyś otworzył oczy ich, aby się nawrócili z ciemności do światłości a z mocy szatańskiéj do Boga, aby wzięli odpuszczenie grzechów i dział między świętymi, przez wiarę, która jest w mię. +The Acts Dz 51 26 19 Dlaczego, królu Agryppo! nie byłem niewiernym niebieskiemu widzeniu. +The Acts Dz 51 26 20 Ale najprzód tym, którzy są w Damaszku i w Jeruzalem i po wszystkiéj krainie Żydowskiéj, i poganom opowiadałem, aby pokutowali i nawrócili się do Boga, czyniąc uczynki godne pokuty. +The Acts Dz 51 26 21 Z téj przyczyny Żydowie poimawszy mię w kościele, kusili się zabić mię. +The Acts Dz 51 26 22 Lecz ratunkiem Boskim wspomożony ostałem się aż do dnia tego, świadcząc i mniejszemu i większemu, nic nie powiadając prócz tego, co opowiedzieli, że przyjść miało, prorocy i Mojżesz: +The Acts Dz 51 26 23 To jest, iż cierpiętliwy Chrystus, iż pierwszy z powstania od umarłych światłość ma opowiadać ludowi i poganom. +The Acts Dz 51 26 24 To gdy on mówił i obmowę czynił, rzekł Festus głosem wielkim: Szalejesz, Pawle! wielka cię nauka przywodzi ku szaleństwu. +The Acts Dz 51 26 25 A Paweł: Nie szaleję, prawi, cny Peście! ale prawdy i trzeźwości słowa powiadam. +The Acts Dz 51 26 26 Bo o tem wie król, do którego i bezpiecznie mówię; bo mniemam, że nic z tych rzeczy nie jest mu tajno, bo się nic z tych rzeczy nie działo w kącie. +The Acts Dz 51 26 27 Wierzysz, królu Agryppo! prorokom? Wierzysz. +The Acts Dz 51 26 28 A Agryppa do Pawła: Mało mnie nie namówisz, abych był Chrześcijaninem. +The Acts Dz 51 26 29 A Paweł rzekł: Żądam od Boga, aby i w małe i w wielu, nie tylko ty, ale i wszyscy, którzy słuchają dziś, takimi się stali, jakim ja téż jest, okrom tych oków. +The Acts Dz 51 26 30 I wstał król i starosta i Bernice i ci, którzy siedzieli z nimi. +The Acts Dz 51 26 31 A odstąpiwszy się rozmawiali z sobą, mówiąc: Iż nic nie uczynił ten człowiek godnego śmierci albo więzienia. +The Acts Dz 51 26 32 A Agryppa rzekł Festowi: Ten człowiek mógł był wolnym być uczynion, by był do Cesarza nie apellował. +The Acts Dz 51 27 1 A gdy postanowiono, że miał on wodą jechać do Włoch i być oddan Paweł z innymi więźniami rotmistrzowi, imieniem Juliuszowi, roty Augustowéj, +The Acts Dz 51 27 2 Wsiadłszy w okręt Adrumetyński, mając się wieść podle krajów Azyi, puściliśmy się: a trwał z nami Arystarchus, Macedończyk Thessaloniczanin. +The Acts Dz 51 27 3 I przypłynęliśmy dnia drugiego do Sydonu. A Juliusz ludzko się obchodząc z Pawłem, dopuścił iść do przyjaciół i opatrzyć się. +The Acts Dz 51 27 4 A ztamtąd się puściwszy, przypłynęliśmy pod Cypr, dlatego, że były wiatry przeciwne. +The Acts Dz 51 27 5 A przejechawszy morze Cylicyi i Pamphilii, przybyliśmy do Listry, która jest Licyi. +The Acts Dz 51 27 6 A tam rotmistrz znalazłszy okręt Alexandryjski, który płynął do Włoch, przesadził nas do niego. +The Acts Dz 51 27 7 A przez wiele dni leniwo płynąc, i zaledwie przeciw Gnidowi [1030]dojeżdżając, iż nam nie dopuszczał wiatr, odpłynęliśmy pod Kretę podle Salmonu. +The Acts Dz 51 27 8 A ledwie przeminąwszy, przybyliśmy na miejsce niejakie, które zowią Dobre porty, którego blizko było miasto Thalassa. +The Acts Dz 51 27 9 A gdy czas nie mały wyszedł, gdy już nie było bezpieczne żeglowanie dlatego, iż i post już był minął, cieszył je Paweł, +The Acts Dz 51 27 10 Mówiąc im: Mężowie! widzę, iż z szkodą i z wielką utratą nie tylko ciężaru i okrętu, ale też dusz naszych będzie to jechanie. +The Acts Dz 51 27 11 Lecz rotmistrz więcéj ufał sprawcy okrętu i sternikowi, niż temu, co Paweł powiadał. +The Acts Dz 51 27 12 A gdy nie było portu sposobnego ku zimowaniu, wiele ich radziło puścić się ztamtąd, jeźliby jako mogli przybywszy do Pheniki, zimować u portu Kretskiego, który leży ku Afrykowi i Korowi. +The Acts Dz 51 27 13 A gdy wiał wiatr z południa, mniemając, że przedsięwzięcie trzymają, puściwszy się z Assonu, płynęli przy Krecie. +The Acts Dz 51 27 14 Lecz nie długo potem przypadł nań wiatr gwałtowny, który zowią Euroaquilo. +The Acts Dz 51 27 15 A gdy był okręt porwan, a nie mógł iść przeciwko wiatru, puściwszy okręt po wiatru, płynęliśmy. +The Acts Dz 51 27 16 A gdyśmy przybieżeli do niektóréj wyspy, którą zowią Clauda, ledwośmy barki dostać mogli. +The Acts Dz 51 27 17 Którą wziąwszy, używali pomocy, podpasując okręt; a bojąc się, aby na Syrtę nie wpadli, spuściwszy naczynie, tak płynęli. +The Acts Dz 51 27 18 A iż nas gwałtowna nawałność umiotała, nazajutrz wyrzut uczynili. +The Acts Dz 51 27 19 A trzeciego dnia swemi rękoma sprzęt okrętowy wyrzucili. +The Acts Dz 51 27 20 Lecz gdy się ani słońce, ani gwiazdy przez wiele dni nie ukazowały, a niepogoda nie mała nadlegała, już odjęta była wszystka nadzieja zdrowia naszego. +The Acts Dz 51 27 21 A gdy było wielkie poszczenie, tedy Paweł stanąwszy w pośrodku ich, rzekł: O mężowie! potrzebać iście było, abyście mnie usłuchawszy, od Krety się byli nie puszczali i pozyskali to utrapienie i szkodę. +The Acts Dz 51 27 22 A teraz napominam was, abyście byli dobréj myśli; boć nie będzie zguba żadnéj dusze z was, oprócz okrętu. +The Acts Dz 51 27 23 Albowiem stanął przy mnie tej nocy Aniół Boga, któregom ja jest, i któremu służę, +The Acts Dz 51 27 24 Mówiąc: Nie bój się! Pawle! trzeba, abyś stanął przed Cesarzem; a oto, darował ci Bóg wszystkie, którzy się wiozą z tobą. +The Acts Dz 51 27 25 Przetóż bądźcie dobréj myśli mężowie! albowiem wierzę Bogu, że tak będzie, jako mi powiedziano. +The Acts Dz 51 27 26 Lecz musimy wyniść na niejaki wysep. +The Acts Dz 51 27 27 A gdy była noc czternasta, gdyśmy się wieźli po Adryi, około północy zdało się żeglarzom, że się im ukazała jakaś kraina. +The Acts Dz 51 27 28 A spuściwszy sznur z ołowiem, naleźli dwadzieścia sążni, a maluczko ztamtąd odstąpiwszy, naleźli piętnaście sążni. +The Acts Dz 51 27 29 Lecz bojąc się, abyśmy na miejsca ostre nie napadli, rzuciwszy cztery kotwice z tyłu okrętu, żądali, aby dzień był. +The Acts Dz 51 27 30 A gdy żeglarze chcieli uciec z okrętu i wypuszczali barkę na morze, rzkomo jakoby chcieli od przodku zarzucać kotwicę, +The Acts Dz 51 27 31 Rzekł Paweł rotmistrzowi i żołnierzom: Jeźli ci nie zostaną w okręcie, wy nie możecie być zachowani. +The Acts Dz 51 27 32 Tedy żołnierze obcięli powrozy u barki, i dopuścili jej odpaść. +The Acts Dz 51 27 33 A gdy poczynało dnieć, prosił Paweł wszystkich, aby jedli, mówiąc: Dzisiaj czternasty dzień czekając trwacie głodni, nic nie jedząc. +The Acts Dz 51 27 34 Przeto was proszę, abyście jedli ku zdrowiu waszemu; boć żadnego z was włos z głowy nie spadnie. +The Acts Dz 51 27 35 A to rzekłszy, chleb wziąwszy, dziękował Bogu przed oczyma wszystkich i połamawszy, począł jeść. +The Acts Dz 51 27 36 Tedy wszyscy przyszedłszy ku lepszéj myśli, i sami pokarmu używali. +The Acts Dz 51 27 37 A było nas wszystkich dusz w okręcie dwieście siedmdziesiąt i sześć. +The Acts Dz 51 27 38 A nasyceni pokarmem, ulżywali okrętu, wyrzucając pszenicę w morze. +The Acts Dz 51 27 39 A gdy był dzień, nie [1031]poznawali ziemie, wszakóż ujrzeli niektórą odnogę mającą brzeg, do której myślili, jeźliby mogli, przybić okręt. +The Acts Dz 51 27 40 Tedy wyciągnąwszy kotwice, puścili się na morze, wespółek rozpuściwszy przeguby sterowe, i podniósłszy na przodku mały żagiel po wiatru, zmierzali do brzegu. +The Acts Dz 51 27 41 A gdyśmy wpadli na miejsce, które miało z obu stron morze, otrącili okręt, a przodek uwiąznąwszy został nie ruszając się; lecz zad rozbijał się od gwałtu morza. +The Acts Dz 51 27 42 I była rada żołnierzów, aby więźnie pozabijali, żeby który wypłynąwszy nie uciekł. +The Acts Dz 51 27 43 Lecz rotmistrz chcąc zachować Pawła, nie dopuścił uczynić i rozkazał, aby ci, którzy mogli pływać, najprzód się puścili i wypłynęli i na brzeg wychodzili. +The Acts Dz 51 27 44 A drugie jedne na deskach, a drugie na tem, co było z okrętu, nosili. I tak się stało, że wszystkie dusze wyszły na ziemię. +The Acts Dz 51 28 1 A gdyśmy wyszli zdrowo, tedyśmy poznali, iż wyspę Melitę nazywają. A barbarowie okazowali nam niemałą ludzkość, +The Acts Dz 51 28 2 Albowiem zapaliwszy kupę drew, podejmowali nas wszystkich dla dżdża, który przynaglał, i zimna. +The Acts Dz 51 28 3 A gdy Paweł nazbierał niemało chróstu suchego i kładł na ogień, wyrwawszy się jaszczórka od ciepła, ujęła się ręki jego. +The Acts Dz 51 28 4 A gdy ujrzeli barbarowie bestyą wiszącą u ręki jego, mówili jeden do drugiego: Koniecznie ten człowiek jest mężobójca, który choć z morza zdrowo wyszedł, pomsta nie dopuszcza mu żyć. +The Acts Dz 51 28 5 A on strząsnąwszy bestyą w ogień, nic złego nie ucierpiał. +The Acts Dz 51 28 6 Lecz oni mniemali, żeby miał opuchnąć i nagle upaść i umrzeć. A gdy długo czekali i widzieli, że go nic złego nie potkało, odmieniwszy się mówili, iż jest bogiem. +The Acts Dz 51 28 7 A na onych miejscach były folwarki książęcia wyspy, imieniem Publiusza, który nas przyjąwszy, trzy dni przyjacielsko podejmował. +The Acts Dz 51 28 8 I trafiło się, że ojciec Publiuszów leżał gorączką i biegunką zjęty; do którego gdy wszedł Paweł i modlitwę uczynił i włożył nań ręce, uzdrowił go. +The Acts Dz 51 28 9 Co gdy się stało, wszyscy, którzy mieli niemocy na wyspie, przychodzili i byli uzdrowieni. +The Acts Dz 51 28 10 Którzy nam téż wielkie czci wyrządzali: a gdyśmy odjeżdżali, nakładli, czego było potrzeba. +The Acts Dz 51 28 11 A po trzech miesiącach, jechaliśmy w okręcie Alexandryjskim, który zimował na wyspie, na którym był herb Kastorów. +The Acts Dz 51 28 12 A przypłynąwszy do Syrakuzy, zmieszkaliśmy tam trzy dni. +The Acts Dz 51 28 13 Zkąd objechawszy, przybyliśmy do Rhegium, a po jednym dniu, gdy wiał wiatr południowy, wtórego dnia przypłynęliśmy do Puteolów. +The Acts Dz 51 28 14 Gdzie znalazłszy bracią, proszeni jesteśmy, abyśmy u nich przez siedm dni zmieszkali: a takeśmy szli do Rzymu. +The Acts Dz 51 28 15 A ztamtąd bracia usłyszawszy, wyszli przeciwko nam aż do rynku Appiuszowego i Trzech karczem, które ujrzawszy Paweł, dzięki uczyniwszy Bogu, wziął śmiałość. +The Acts Dz 51 28 16 A gdyśmy przyszli do Rzymu, Pawłowi dopuszczono mieszkać osobno z żołnierzem, który go strzegł. +The Acts Dz 51 28 17 A po trzech dniach zezwał przedniejszych z Żydów; i gdy się zeszli, mówił do nich: Mężowie bracia! ja nie uczyniwszy nic przeciw ludowi, albo zwyczajowi ojczystemu, związany z Jeruzalem podanem jest w ręce Rzymianom. +The Acts Dz 51 28 18 Którzy pytanie o mnie uczyniwszy, chcieli mię wypuścić dlatego, że we mnie żadnej przyczyny śmierci nie było. +The Acts Dz 51 28 19 Lecz gdy się sprzeciwiali Żydowie, musiałem apellować do Cesarza, nie jakobych miał w czem naród mój oskarżyć. +The Acts Dz 51 28 20 Dla tej tedy przyczyny prosiłem, abych was ujrzał i z wami się rozmówił; albowiem dla nadzieje Izraelskiéj tym łańcuchem jestem związany. +The Acts Dz 51 28 21 A oni rzekli do niego: My [1032]aniśmy wzięli listów o tobie z Żydowskiéj ziemi ani nam żaden z braciéj przyszedłszy, oznajmił, ani mówił o tobie co złego. +The Acts Dz 51 28 22 A żądamy od ciebie słyszeć, co rozumiesz; albowiem o téj sekcie jawno nam jest, iż się jéj wszędy sprzeciwiają. +The Acts Dz 51 28 23 A postanowiwszy mu dzień, przyszło ich bardzo wiele do niego do gospody, który świadectwo wydawając przepowiadał królestwo Boże, i namawiając ich o Jezusie z zakonu Mojżeszowego i z proroków od poranku aż do wieczora. +The Acts Dz 51 28 24 A jedni wierzyli temu, co powiadał, a drudzy nie wierzyli. +The Acts Dz 51 28 25 A będąc niezgodni między sobą, odchodzili, a Paweł mówił jedno słowo: Iż dobrze Duch Święty mówił przez Izajasza proroka do ojców naszych, +The Acts Dz 51 28 26 Mówiąc: Idź do ludu tego, a mów do nich: Uchem usłyszycie, a nie zrozumiecie, a widząc widzieć będziecie, a nie ujrzycie. +The Acts Dz 51 28 27 Albowiem zatyło serce ludu tego, a ciężko uszyma słuchali i zamrużali oczy swe, aby snadź oczyma nie widzieli, a uszyma nie słyszeli i sercem nie zrozumieli; i nawrócili się, a uzdrowiłbym je. +The Acts Dz 51 28 28 Niechże wam tedy jawno będzie, iż poganom posłane jest to zbawienie Boże, a oni słuchać będą. +The Acts Dz 51 28 29 A gdy to on mówił, odeszli Żydowie od niego, mając między sobą wielki spór. +The Acts Dz 51 28 30 I mieszkał Paweł przez całe dwie lecie w swym najętym domu, a przyjmował wszystkich, którzy wchodzili do niego, +The Acts Dz 51 28 31 Opowiadając królestwo Boże i ucząc, co jest o Panu Jezusie Chrystusie ze wszelkiem bezpieczeństwem bez zakazania. +Romans Rz 52 1 1 Paweł, sługa Jezusa Chrystusa, powołany Apostół, odłąćzony na Ewangelią Bożą, +Romans Rz 52 1 2 Którą był przed tem obiecał przez proroki swoje w Piśmiech świętych, +Romans Rz 52 1 3 O Synu swoim, który się stał jemu z nasienia Dawidowego wedle ciała, +Romans Rz 52 1 4 Który jest przeznaczony Synem Bożym w mocy, wedle Ducha poświęcenia i powstania z martwych Jezusa Chrystusa, Pana naszego, +Romans Rz 52 1 5 Przez którego wzięliśmy łaskę i Apostolstwo ku posłuszeństwu wiary [1033]między wszystkimi narody dla imienia jego, +Romans Rz 52 1 6 Między którymi i wy jesteście powołani Jezusa Chrystusa. +Romans Rz 52 1 7 Wszystkim, którzy są w Rzymie, Bogu miłym, powołanym świętym, łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa. +Romans Rz 52 1 8 Najprzód dziękuję Bogu mojemu przez Jezusa Chrystusa za was wszystkich, iż wiara wasza bywa opowiadana po wszystkim świecie. +Romans Rz 52 1 9 Albowiem świadek mi jest Bóg, któremu służę w duchu moim w Ewangelii Syna jego, że bez przestanku na was pamiętam, +Romans Rz 52 1 10 Zawsze w modlitwach moich prosząc, ażebych jako wżdy kiedy mógł mieć szczęśliwą drogę, za wolą Bożą przyjść do was. +Romans Rz 52 1 11 Albowiem pragnę was widzieć, bych wam nieco użyczył łaski duchownéj ku utwierdzeniu was, +Romans Rz 52 1 12 To jest, abyśmy się w was spólnie ucieszyli przez tę, która zobopólna jest, wiarę waszę i moję. +Romans Rz 52 1 13 A nie chcę, abyście wiedzieć nie mieli, bracia! iżem często przedsiębrał przyjść do was, (a jestem dotąd zawściągniony), abych miał jaki pożytek z was, jako i z inszych narodów. +Romans Rz 52 1 14 Grekom i barbarzynom, mądrym i niemądrym jestem powinien, +Romans Rz 52 1 15 Tak iż ile zemnie, gotowość jest Ewangelią opowiadać i wam, którzyście w Rzymie. +Romans Rz 52 1 16 Albowiem nie wstydam się Ewangelii; bo jest mocą Bożą na zbawienie każdemu wierzącemu, Żydowi najprzód i Greczynowi. +Romans Rz 52 1 17 Albowiem sprawiedliwość Boża przez nię bywa objawiona z wiary w wiarę, jako jest napisano: A sprawiedliwy z wiary żywie. +Romans Rz 52 1 18 Bo gniew Boży objawia się z nieba na wszelką niepobożność i niesprawiedliwość ludzi tych, którzy prawdę Bożą w niesprawiedliwości zatrzymywają. +Romans Rz 52 1 19 Ponieważ co jest wiadomo o Bogu, jest im jawno; albowiem Bóg im objawił. +Romans Rz 52 1 20 Bo rzeczy jego niewidzialne od stworzenia świata przez te rzeczy, które są uczynione, zrozumiane, bywają poznane, wieczna téż moc jego i bóstwo: tak iż nie mogą być wymówieni. +Romans Rz 52 1 21 Gdyż poznawszy Boga, nie jako Boga chwalili, ani dziękowali; ale znikczemnieli w myślach swoich, i zaćmione jest bezrozumne serce ich. +Romans Rz 52 1 22 Albowiem powiadając się być mądrymi, głupimi się stali. +Romans Rz 52 1 23 I odmienili chwałę nieskazitelnego Boga w podobieństwo obrazu człowieka śmiertelnego i ptaków i czworonogich i płazu. +Romans Rz 52 1 24 Dlaczego podał je Bóg pożądliwościom serca ich ku nieczystości, aby między sobą ciała swe sromocili, +Romans Rz 52 1 25 Którzy prawdę Bożą odmienili w kłamstwo i chwalili i służyli stworzeniu raczéj, niż Stworzycielowi, który jest błogosławiony na wieki. Amen. +Romans Rz 52 1 26 Dlatego podał je Bóg w namiętności sromoty; bo niewiasty ich odmieniły używanie przyrodzone w ono używanie, które jest przeciw przyrodzeniu. +Romans Rz 52 1 27 Także i mężczyzny opuściwszy przyrodzone używanie niewiasty, zapalili się w swych pożądliwościach, jeden ku drugiemu, mężczyzna z mężczyzną sromotę płodząc a zapłatę, która była słuszna, błędu swego na sobie odnosząc. +Romans Rz 52 1 28 A jako się im nie podobało mieć w znajomości Boga, Bóg podał je w umysł bezrozumny, aby czynili to, co nie przystoi, +Romans Rz 52 1 29 Napełnione wszelakiéj niesprawiedliwości, złości, porubstwa, łakomstwa, złoczyństwa; pełne zazdrości, mężobójstwa, swaru, zdrady, złośliwości; zauszniki, +Romans Rz 52 1 30 Obmówce, Bogu przemierzłe, potwarce, pyszne, chlubne, wynalazce złości, rodzicom nieposłuszne, +Romans Rz 52 1 31 Bezrozumne, nie towarzyskie, bez miłości przyrodzonéj, nie przejednani, nie miłosierni, +Romans Rz 52 1 32 Którzy sprawiedliwość Boską poznawszy, nie wyrozumieli, iż co takowe rzeczy czynią, godni są śmierci, a nie tylko, którzy je czynią, ale téż, którzy czyniącym zezwalają. +Romans Rz 52 2 1 Przetóż nie możesz być wymówion, o człowiecze! wszelki, ktory sądzisz; albowiem w czem drugiego sądzisz, samego siebie potępiasz; bo tóż czynisz, co posądzasz. +Romans Rz 52 2 2 Wiemy bowiem, iż sąd Boży jest wedle prawdy przeciwko tym, którzy takowe rzeczy działają. +Romans Rz 52 2 3 I rozumieszże to, o człowiecze! który sądzisz te, co takowe rzeczy czynią, a czynisz je téż, że ty ujdziesz sądu Bożego? +Romans Rz 52 2 4 Czyli bogactwy dobrotliwości jego i cierpliwości i nieskwapliwości gardzisz? nie wiesz, iż dobrotliwość Boża ciebie ku pokucie przywodzi? +Romans Rz 52 2 5 Lecz według zatwardziałości twéj i serca niepokutującego skarbisz sobie gniew, w dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Bożego, +Romans Rz 52 2 6 Który odda każdemu podług uczynków jego: +Romans Rz 52 2 7 Tym, którzy w cierpliwości uczynku dobrego szukają sławy i czci i nieskazitelności, żywot wieczny: +Romans Rz 52 2 8 A tym, którzy są przeczni i nie przestawają na prawdzie, ale wierzą niesprawiedliwości, gniew i zapalczywość. +Romans Rz 52 2 9 Utrapienie i ucisk na wszelką duszę człowieka, który złość popełnia, Żyda najprzód, i Greczyna. +Romans Rz 52 2 10 A chwała i cześć i pokój wszelkiemu czyniącemu dobrze, najprzód Żydowi, i Greczynowi. +Romans Rz 52 2 11 Albowiem niemasz względu na osoby u Boga. +Romans Rz 52 2 12 Bo którzykolwiek bez zakonu zgrzeszyli, bez zakonu poginą: a którzykolwiek w zakonie zgrzeszyli, przez zakon będą sądzeni. +Romans Rz 52 2 13 Albowiem nie słuchacze zakonu sprawiedliwymi są u Boga, ale którzy zakon czynią, będą usprawiedliwieni. +Romans Rz 52 2 14 Bo gdy poganie, którzy nie mają zakonu, z przyrodzenia czynią, co zakon ma, tacy zakonu nie mający, sami sobie są zakonem; +Romans Rz 52 2 15 Którzy okazują dzieło zakonu napisane na sercach swoich, gdy im sumnienie ich świadectwo daje, i myśli między sobą różne, albo je oskarżające albo téż wymawiające, +Romans Rz 52 2 16 W dzień, gdy Bóg sądzić będzie tajemnice ludzkie według Ewangelii mojéj przez Jezusa Chrystusa. +Romans Rz 52 2 17 A jeźli się ty nazywasz Żydem i przestawasz na zakonie i chlubisz się w Bogu, +Romans Rz 52 2 18 I znasz wolą jego i rozeznawasz, co jest lepszego, nauczony z zakonu, +Romans Rz 52 2 19 Tuszysz, żeś ty sam jest wodzem ślepych, światłością tych, którzy są w ciemnościach, +Romans Rz 52 2 20 Mistrzem bezrozumnych, nauczycielem dziatek, mającym kształt znajomości i prawdy w zakonie. +Romans Rz 52 2 21 Który tedy uczysz drugiego, siebie samego nie uczysz? który opowiadasz, żeby nie kradziono, kradniesz? +Romans Rz 52 2 22 Który mówisz, żeby nie cudzołożono, cudzołożysz? który się brzydzisz bałwany, świętokradztwo pełnisz? +Romans Rz 52 2 23 Który się w zakonie chlubisz, przez przestępowanie zakonu Boga nie czcisz? +Romans Rz 52 2 24 (Albowiem imię Boże dla was bluźnione bywa między pogany, jako napisano.) +Romans Rz 52 2 25 Obrzezanie w prawdzie jest pożyteczne, żebyś zachował zakon; ale, jeźlibyś był przestępcą zakonu, twoje obrzezanie stało się odrzezkiem. +Romans Rz 52 2 26 Jeźli tedy odrzezek chowa sprawiedliwości zakonne, azaż jego odrzezek nie będzie poczytan za obrzezanie? +Romans Rz 52 2 27 I osądzi ten, który jest z przyrodzenia odrzezek, zakon pełniący, ciebie, który przez literę i obrzezanie jesteś przestępcą zakonu. +Romans Rz 52 2 28 Albowiem nie ten jest Żydem, który jest na jawiu, ani to jest obrzezanie, które jest na jawiu na ciele; +Romans Rz 52 2 29 Ale który w skrytości Żydem jest, i obrzezanie serca, w duchu, nie w literze, którego chwała nie z ludzi, ale z Boga jest. +Romans Rz 52 3 1 Cóż tedy ma więcéj Żydowin? albo co za pożytek obrzezania? +Romans Rz 52 3 2 Wiele wszelakim obyczajem. Najprzód, iż im zwierzone są słowa Boże. +Romans Rz 52 3 3 Bo cóż, jeźli niektórzy nie uwierzyli? Azaż niedowiarstwo ich w niwecz obróci wiarę Bożą? +Romans Rz 52 3 4 Nie daj tego, Boże! Ale Bóg jest prawdziwy, a wszelki człowiek kłamliwy, jako napisano: Abyś był usprawiedliwiony w mowach twoich, a żebyś zwyciężył, gdy bywasz sądzon. +Romans Rz 52 3 5 Lecz jeźliż niesprawiedliwość nasza Bożą sprawiedliwość zaleca, cóż rzeczemy? Azaż niesprawiedliwy jest Bóg, który gniew przywodzi? (Mówię wedle człowieka.) +Romans Rz 52 3 6 Nie daj tego, Boże! bo inaczéj jakóż Bóg sądzić będzie ten świat? +Romans Rz 52 3 7 Albowiem jeźli prawda Boża przez moje kłamstwo obfitowała ku chwale jego, czemuż jeszcze i ja bywam osądzon jako grzeszny? +Romans Rz 52 3 8 A nie, (jako o nas bluźnią i jako niektórzy powiadają, żebyśmy mówili), mamy czynić złych rzeczy, aby przyszły dobre? Których potępienie jest sprawiedliwe. +Romans Rz 52 3 9 Cóż tedy? mamyli nad nie? Żadnym sposobem. Gdyżeśmy dowiedli, iż Żydowie i Grekowie, wszyscy są pod grzechem, +Romans Rz 52 3 10 Jako jest napisano: Iż niemasz nikogo sprawiedliwego, +Romans Rz 52 3 11 Niemasz rozumiejącego, niemasz szukającego Boga. +Romans Rz 52 3 12 Wszyscy się ochylili, społu stali się niepożytecznymi: niemasz, ktoby czynił dobrze, niemasz aż do jednego. +Romans Rz 52 3 13 Gardło ich jest grobem otwartym, językami swemi zdradliwie poczynali, jad źmii pod wargami ich. +Romans Rz 52 3 14 Których usta napełnione są przeklinania i gorzkości. +Romans Rz 52 3 15 Nogi ich prędkie ku rozlewaniu krwie. +Romans Rz 52 3 16 Skruszenie i nieszczęście na drogach ich. +Romans Rz 52 3 17 A drogi pokoju nie poznali. +Romans Rz 52 3 18 Niemasz bojaźni Bożéj przed oczyma ich. +Romans Rz 52 3 19 A wiemy, iż cokolwiek zakon mówi, tym, którzy w zakonie są, mówi, aby wszelkie usta był zatulone, a iżby poddan był wszystek świat Bogu. +Romans Rz 52 3 20 Bo z uczynków zakonu żadne ciało nie będzie przed nim usprawiedliwione; bo przez zakon poznanie grzechu. +Romans Rz 52 3 21 A teraz sprawiedliwość Boża jest objawiona bez zakonu, oświadczona od zakonu i proroków. +Romans Rz 52 3 22 A sprawiedliwość Boża przez wiarę Jezusa Chrystusa na wszystkie i nad wszystkimi, którzy wierzą weń; bo różności niemasz. +Romans Rz 52 3 23 Albowiem wszyscy zgrzeszyli, i nie dostawa im chwały Bożéj. +Romans Rz 52 3 24 Usprawiedliwieni darmo przez łaskę jego, przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie. +Romans Rz 52 3 25 Którego Bóg wystawił ubłaganiem przez wiarę w krwi jego, ku okazaniu sprawiedliwości swojéj dla odpuszczenia przeszłych grzechów, +Romans Rz 52 3 26 W cierpliwości Bożéj, ku okazaniu sprawiedliwości jego w tym czasie, aby on był sprawiedliwy i usprawiedliwiający tego, który jest z wiary Jezusa Chrystusa. +Romans Rz 52 3 27 Gdzież tedy jest chluba twoja? odrzucona jest. Przez któryż zakon? uczynków? Nie, ale przez zakon wiary. +Romans Rz 52 3 28 Albowiem za to mamy, iż człowiek bywa usprawiedliwion przez wiarę bez uczynków zakonu. +Romans Rz 52 3 29 Izali Bóg tylko Żydów? aza téż nie poganów? Owszem i poganów. +Romans Rz 52 3 30 Ponieważ jeden jest Bóg, który usprawiedliwia obrzezanie z wiary i odrzezek przez wiarę. +Romans Rz 52 3 31 Zakon tedy psujemy przez wiarę? Uchowaj, Boże! ale zakon stanowimy. +Romans Rz 52 4 1 Cóż tedy rzeczemy, że nalazł Abraham, ojciec nasz, wedle ciała? +Romans Rz 52 4 2 Albowiem, jeźli Abraham z [1036]uczynków jest usprawiedliwiony, ma chlubę, ale nie u Boga. +Romans Rz 52 4 3 Bo co Pismo mówi? Uwierzył Abraham Bogu, i poczytano mu jest ku sprawiedliwości. +Romans Rz 52 4 4 A temu, który robi, zapłata nie bywa poczytana podług łaski, ale podług powinności. +Romans Rz 52 4 5 A temu, który nie robi, ale wierzącemu w tego, który usprawiedliwia niepobożnego, poczytana bywa wiara jego ku sprawiedliwości wedle postanowienia łaski Bożéj. +Romans Rz 52 4 6 Jakóż téż Dawid opowiada błogosławieństwo człowieka, któremu Bóg poczyta sprawiedliwość bez uczynków: +Romans Rz 52 4 7 Błogosławieni, których nieprawości są odpuszczone, a których pokryte są grzechy. +Romans Rz 52 4 8 Błogosławiony mąż, któremu Pan grzechu nie poczytał. +Romans Rz 52 4 9 To tedy błogosławieństwo w obrzezaniuli tylko jest, czyli téż w odrzezku? Albowiem powiadamy, iż poczytana jest wiara Abrahamowi ku sprawiedliwości. +Romans Rz 52 4 10 Jakóż tedy jest poczytana? w obrzezaniu? czyli odrzezku? Nie w obrzezaniu, ale w odrzezku. +Romans Rz 52 4 11 I wziął znak obrzezania, pieczęć sprawiedliwości wiary, która jest w odrzezku, aby był ojcem wszystkich wierzących przez odrzezek, aby i onym poczytano było ku sprawiedliwości, +Romans Rz 52 4 12 A żeby był ojcem obrzezania nie tylko tym, którzy są z obrzezania, ale i tym, którzy chodzą stopami wiary, która jest w odrzezku ojca naszego Abrahama. +Romans Rz 52 4 13 Albowiem nie przez zakon obietnica Abrahamowi, albo nasieniu jego, aby był dziedzicem świata; ale przez sprawiedliwość wiary. +Romans Rz 52 4 14 Bo jeźli którzy z zakonu dziedzicmi są, próżna została wiara, i w niwecz się obróciła obietnica. +Romans Rz 52 4 15 Zakon bowiem gniew sprawuje; albowiem gdzie zakonu niemasz, ani przestępstwa. +Romans Rz 52 4 16 Dlatego z wiary, aby wedle łaski była mocna obietnica wszystkiemu nasieniu, nie tylko temu, które jest z zakonu, ale i temu, które jest z wiary Abrahamowéj, który jest ojciec nas wszystkich, +Romans Rz 52 4 17 (Jako jest napisano: Żem cię ojcem wiela narodów postanowił) przed Bogiem, któremu uwierzył, który ożywia umarłe i zowie to, czego niemasz, jako to, co jest. +Romans Rz 52 4 18 Który przeciw nadziei w nadzieję uwierzył, że miał zostać ojcem wiela narodów, podług tego, co mu było rzeczono: Tak będzie nasienie twoje. +Romans Rz 52 4 19 I nie osłabiał w wierze, ani się oglądał na ciało swe obumarłe, gdy już miał około sta lat, i na obumarły żywot Sary. +Romans Rz 52 4 20 W obietnicy téż Bożéj z niewiary nie wątpił; ale się umocnił wiarą, oddawszy chwałę Bogu, +Romans Rz 52 4 21 Dostatecznie wiedząc, iż cokolwiek obiecał, mocen jest i uczynić. +Romans Rz 52 4 22 Przeto mu téż poczytano ku sprawiedliwości. +Romans Rz 52 4 23 A nie tylko dla niego napisano jest, iż mu przyczytano jest ku sprawiedliwości; +Romans Rz 52 4 24 Ale téż dla nas, którym ma być poczytano, wierzącym w tego, który wzbudził Jezusa Chrystusa, Pana naszego, z martwych, +Romans Rz 52 4 25 Który jest wydan dla występków naszych, a wstał z martwych dla usprawiedliwienia naszego. +Romans Rz 52 5 1 Będąc tedy z wiary usprawiedliwieni, pokój ku Bogu miéjmy przez Pana naszego, Jezusa Chryustusa. +Romans Rz 52 5 2 Przez którego téż przez wiarę mamy przystęp ku téj łasce, w któréj stoimy i chlubimy się, w nadziei chwał synów Bożych. +Romans Rz 52 5 3 A nie tylko, ale się téż i w uciskach chlubimy, wiedząc, iż ucisk sprawuje cierpliwość, +Romans Rz 52 5 4 A cierpliwość doświadczenie, a doświadczenie nadzieję; +Romans Rz 52 5 5 A nadzieja nie pohańbia, iż miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Ś., który nam jest dan. +Romans Rz 52 5 6 Bo przeczże Chrystus, gdyśmy jeszcze byli mdłymi, wedle czasu umarł za niepobożne? +Romans Rz 52 5 8 Lecz Bóg zaleca miłość swoję przeciw nam, że, gdybyśmy jeszcze byli grzesznymi, Chrystus za nas umarł. +Romans Rz 52 5 9 Daleko tedy więcéj teraz usprawiedliwieni we krwi jego, zachowani będziemy przezeń od gniewu. +Romans Rz 52 5 10 Bo jeźli, gdyśmy byli nieprzyjaciółmi, jesteśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, daleko więcéj pojednani, będziemy zbawieni w żywocie jego. +Romans Rz 52 5 11 A nie tylko; ale się téż i chlubimy w Bogu przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przez któregośmy teraz pojednanie otrzymali. +Romans Rz 52 5 12 Dlatego, jako przez jednego człowieka grzech na ten świat wszedł, a przez grzech śmierć, i tak na wszystkie ludzie śmierć przeszła, w którym wszyscy zgrzeszyli. +Romans Rz 52 5 13 Albowiem aż do zakonu grzech był na świecie, a grzech nie był przyczytany, gdy zakonu nie było. +Romans Rz 52 5 14 Ale śmierć królowała od Adama aż do Mojżesza téż i nad tymi, którzy zgrzeszyli na podobieństwo przestępstwa Adamowego, który jest kształtem przyszłego. +Romans Rz 52 5 15 Ale nie jako przestępstwo, tak i dar; albowiem jeźli przestępstwem jednego wiele ich pomarło, daleko więcéj na wiele ich opłynęła łaska Boża i dar w łasce jednego człowieka, Jezusa Chrystusa. +Romans Rz 52 5 16 A nie jako przez jeden grzech, tak i dar. Albowiem sąd w prawdzie z jednego ku potępieniu, a łaska z wiela występków ku usprawiedliwieniu. +Romans Rz 52 5 17 Albowiem jeźli jednego przestępstwem śmierć królowała przez jednego, daleko więcéj ci, którzy obfitość łaski i darowania i sprawiedliwości biorą, w żywocie królować będą przez jednego Jezusa Chrystusa. +Romans Rz 52 5 18 Przeto jako przez jednego przestępstwo na wszystkie ludzie ku potępieniu, tak i przez jednego sprawiedliwość na wszystkie ludzie ku usprawiedliwieniu żywota. +Romans Rz 52 5 19 Bo jako przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wiele ich stało się grzesznymi, tak i przez posłuszeństwo jednego wiele ich stanie się sprawiedliwymi. +Romans Rz 52 5 20 A zakon na czas wszedł, aby obfitowało przestępstwo; lecz gdzie obfitowało przestępstwo, łaska więcéj obfitowała. +Romans Rz 52 5 21 Aby, jako grzech królował na śmierć, tak téż łaska krolowała przez sprawiedliwość ku żywotowi wiecznemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. +Romans Rz 52 6 1 Cóż tedy rzeczemy? Będziemże w grzechu trwać, aby łaska obfitowała? +Romans Rz 52 6 2 Nie daj tego, Boże! Albowiem którzyśmy umarli grzechowi, jakóż więcéj w nim żyć będziemy? +Romans Rz 52 6 3 Azaż nie wiecie, iż którzykolwiek w Chrystusie Jezusie jesteśmy ochrzczeni, w śmierci jego ochrzczeni jesteśmy? +Romans Rz 52 6 4 Albowiem jesteśmy z nim pospołu pogrzebieni w śmierć przez chrzest, aby, jako Chrystus wstał z martwych przez chwałę Ojcowską, tak i my żebyśmy w nowości żywota chodzili. +Romans Rz 52 6 5 Bo jeźliśmy się wszczepionymi stali w podobieństwo śmierci jego, społem i w zmartwychwstaniu będziemy. +Romans Rz 52 6 6 Wiedząc to, że stary nasz człowiek pospołu jest ukrzyżowan, aby zepsowane było ciało grzechu, i daléj nie służyliśmy grzechowi. +Romans Rz 52 6 7 Bo kto umarł, usprawiedliwion jest od grzechu. +Romans Rz 52 6 8 A jeśliżeśmy z Chrystusem umarli, wierzymy, iż wespół téż z Chrystusem żyć będziemy. +Romans Rz 52 6 9 Wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych, więcéj nie umiera, śmierć mu więcéj panować nie będzie. +Romans Rz 52 6 10 Bo iż umarł, grzechowi raz umarł, a iż żywie, żywie Bogu. +Romans Rz 52 6 11 Także i wy rozumiejcie, iżeście są umarłymi grzechowi, a żywymi Bogu w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. +Romans Rz 52 6 12 Niechże tedy nie króluje grzech w waszem śmiertelnem ciele, żebyście posłuszni mieli być pożądliwościom jego. +Romans Rz 52 6 14 Albowiem grzech nad wami panować nie będzie; boście nie pod zakonem, ale pod łaską. +Romans Rz 52 6 15 Cóż tedy? Będziemże grzeszyć, żeśmy nie pod zakonem, ale pod łaską? Nie daj tego, Boże! +Romans Rz 52 6 16 Nie wiecie, że, komu się stawicie sługami ku posłuszeństwu, sługami jesteście tego, komu posłuszni jesteście: albo grzechowi na śmierć, albo posłuszeństwu ku sprawiedliwości? +Romans Rz 52 6 17 A chwała Bogu, żeście byli niewolnikami grzechu, aleście posłuszni byli z serca tego sposobu nauki, do którego podani jesteście. +Romans Rz 52 6 18 A będąc wyzwoleni od grzechu, niewolnikami staliście się sprawiedliwości. +Romans Rz 52 6 19 Po ludzku mówię dla nieudolności ciała waszego. Albowiem jakoście wydawali członki wasze na służbę nieczystości i nieprawości ku nieprawości, tak teraz wydawajcie członki wasze na służbę sprawiedliwości ku poświęceniu. +Romans Rz 52 6 20 Bo gdyście byli niewolnicy grzechu, byliście wolnymi śprawiedliwości. +Romans Rz 52 6 21 Któryżeście tedy na on czas pożytek mieli z onych rzeczy, za które się teraz wstydzicie? Bo koniec onych jest śmierć. +Romans Rz 52 6 22 A teraz, będąc wyzwoleni od grzechu, a stawszy się niewolnikami Bogu, macie owoc wasz ku poświęceniu, a koniec żywot wieczny. +Romans Rz 52 6 23 Albowiem zapłaty grzechowe śmierć, a łaska Boża żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. +Romans Rz 52 7 1 Aza nie wiecie, bracia! (bo umiejącym zakon mówię), iż zakon panuje człowiekowi, jako długi czas żywie. +Romans Rz 52 7 2 Albowiem niewiasta, która pod mocą męża jest, póki mąż żyw, obowiązana jest zakonowi; lecz jeźliby mąż jéj umarł, rozwiązana jest od zakonu mężowego. +Romans Rz 52 7 3 Przeto, póki mąż żywie, będzie zwana cudzołożnicą, jeźliby była z inszym mężem; lecz jeźliby mąż jéj umarł, wolna jest od zakonu mężowego, aby nie była cudzołożnicą, jeźliby była z inszym mężem. +Romans Rz 52 7 4 A tak, bracia moi! i wy jesteście umartwieni zakonowi przez ciało Chrystusowe, abyście byli inszego, który powstał z martwych, abyśmy owoc przynosili Bogu. +Romans Rz 52 7 5 Albowiem gdyśmy byli w ciele, namiętności grzechów, które przez zakon były, mocy dokazywały w członkach naszych, aby owoc przynosiły śmierci. +Romans Rz 52 7 6 Lecz teraz jesteśmy rozwiązani od zakonu śmierci, w którymeśmy byli zatrzymani, tak, abyśmy służyli w nowości ducha, a nie w starości litery. +Romans Rz 52 7 7 Cóż tedy rzeczemy? zakon jest grzechem? Boże, uchowaj! Alem grzechu nie poznał, jedno przez zakon; bobych o pożądliwości nie wiedział, gdyby zakon nie mówił: Nie będziesz pożądał. +Romans Rz 52 7 8 Lecz grzech, wziąwszy przyczynę przez zakazanie, sprawił we mnie wszelaką pożądliwość; albowiem bez zakonu był grzech martwy. +Romans Rz 52 7 9 I ja żyłem niekiedy bez zakonu; lecz, gdy przyszło rozkazanie, grzech ożył. +Romans Rz 52 7 10 A jam był umarł; i nalazło mi się przykazanie, które było ku żywotowi, to, być ku śmierci. +Romans Rz 52 7 11 Bo grzech wziąwszy przyczynę przez przykazanie, zwiódł mię i przez nie zabił. +Romans Rz 52 7 12 A tak zakon w prawdzie święty, i przykazanie święte i sprawiedliwe i dobre. +Romans Rz 52 7 13 Co tedy dobre jest, stało mi się śmiercią? Boże, uchowaj! Ale grzech, aby się grzechem pokazał, sprawił mi śmierć przez dobre, aby się stał nader grzeszącym grzechem przez przykazanie. +Romans Rz 52 7 14 Bo wiemy, iż zakon jest duchowny, a jam jest cielesny, zaprzedany pod grzech. +Romans Rz 52 7 15 Albowiem co czynię, nie [1039]rozumiem; bo nie, co dobrego chcę, to czynię; ale złe, którego nienawidzę, ono czynię. +Romans Rz 52 7 16 A jeźli czego nie chcę, to czynię, zezwalam zakonowi, że dobry jest. +Romans Rz 52 7 17 A teraz już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. +Romans Rz 52 7 18 Bo wiem, że nie mieszka we mnie, to jest, w ciele mojem dobre; albowiem chcieć przy mnie jest; ale wykonać dobre nie najduję. +Romans Rz 52 7 19 Bo nie czynię dobrego, które, chcę; ale złe, którego nie chcę, to czynię. +Romans Rz 52 7 20 A jeźliż, czego nie chcę, to czynię, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. +Romans Rz 52 7 21 Znajduję tedy zakon, gdy ja chcę czynić dobrze, że mi jest złość przyległa. +Romans Rz 52 7 22 Albowiem kocham się wespół z zakonem Bożym według wnętrznego człowieka. +Romans Rz 52 7 23 Lecz widzę inszy zakon w członkach moich, sprzeciwiający się zakonowi umysłu mojego i biorący mię w niewolą, w zakonie grzechu, który jest w członkach moich. +Romans Rz 52 7 24 Nieszczęsny ja człowiek! kto mię wybawi od ciała téj śmierci? +Romans Rz 52 7 25 Łaska Boża przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Ja tedy sam umysłem służę zakonowi Bożemu, lecz ciałem zakonowi grzechu. +Romans Rz 52 8 1 Teraz tedy niemasz żadnego potępienia tym, którzy są w Chrystusie Jezusie, którzy nie wedle ciała chodzą. +Romans Rz 52 8 2 Albowiem zakon Ducha żywota w Chrystusie Jezusie wyzwolił mię od zakonu grzechu i śmierci. +Romans Rz 52 8 3 Bo co niepodobnego było zakonowi, w czem słaby był dla ciała: Bóg, posławszy Syna swego w podobieństwie grzesznego ciała, i przez grzech potępił grzech w ciele, +Romans Rz 52 8 4 Aby usprawiedliwienie zakonu wypełniło się w nas, którzy nie podług ciała chodzimy, ale według ducha. +Romans Rz 52 8 5 Albowiem którzy są wedle ciała, co jest ciała, rozumieją; lecz którzy są wedle ducha, co jest ducha, rozumieją. +Romans Rz 52 8 6 Bo mądrość ciała jest śmierć, a mądrość ducha, żywot i pokój. +Romans Rz 52 8 7 Gdyż mądrość ciała jest nieprzyjaciółką Bogu; bo nie jest poddana zakonowi Bożemu, albowiem ani może. +Romans Rz 52 8 8 A którzy są w ciele, Bogu się podobać nie mogą. +Romans Rz 52 8 9 Lecz wy nie jesteście w ciele, ale w duchu, jeźli jednak Duch Boży w was mieszka: a jeźli kto Ducha Chrystusowego nie ma, ten nie jest jego. +Romans Rz 52 8 10 Lecz jeźli Chrystus w was jest, ciałoć wprawdzie jest umarłe dla grzechu, ale duch żywię dla usprawiedliwienia. +Romans Rz 52 8 11 A jeźli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, w was mieszka, który wzbudził Jezusa Chrystusa z martwych, ożywi i ciała wasze śmiertelne dla Ducha jego w was mieszkającego. +Romans Rz 52 8 12 A tak, bracia! powinni jesteśmy nie ciału, abyśmy podług ciała żyli. +Romans Rz 52 8 13 Albowiem jeźli podług ciała żyć będziecie, pomrzecie; ale jeźli Duchem sprawy ciała umartwicie, żyć będziecie. +Romans Rz 52 8 14 Bo którzykolwiek Duchem Bożym rządzeni są, ci są synmi Bożymi. +Romans Rz 52 8 15 Boście nie wzięli ducha niewolstwa znowu ku bojaźni, aleście wzięli ducha przywłaszczenia za syny, przez którego wołamy: Abba, (Ojcze)! +Romans Rz 52 8 16 Albowiem ten Duch świadectwo daje duchowi naszemu, iżeśmy są synami Bożymi. +Romans Rz 52 8 17 A jeźlić synami, tedyć i dziedzicmi; dziedzicmić Bożymi, a społu dziedzicmi Chrystusowymi, jeźli jednak spół cierpimy, abyśmy téż spół byli uwielbieni. +Romans Rz 52 8 18 Albowiem mam za to, iż utrapienia tego czasu niniejszego nie są godne przyszłéj chwały, która się w nas objawi. +Romans Rz 52 8 19 Albowiem oczekiwanie stworzenia oczekawa objawienia synów Bożych. +Romans Rz 52 8 20 Bo próżności poddane jest [1040]stworzenie, nie dobrowolnie, ale dla tego, który je poddał pod nadzieją; +Romans Rz 52 8 21 Bo i samo stworzenie będzie wyswobodzone z niewolstwa skażenia na wolność chwały synów Bożych. +Romans Rz 52 8 22 Wiemy bowiem, iż wszystko stworzenie wzdycha i jako rodząca boleje aż dotąd. +Romans Rz 52 8 23 A nie tylko ono, ale i my sami, mający pierwiastki Ducha, i sami w sobie wzdychamy, oczekawając przywłaszczenia synów Bożych, odkupienia ciała naszego. +Romans Rz 52 8 24 Albowiem nadzieją jesteśmy zbawieni. A nadzieja, którą widzą, nie jest nadzieja; bo co kto widzi, przecz się nadziewa? +Romans Rz 52 8 25 Ale jeźli się nadziewamy, czego nie widzimy, przez cierpliwość oczekawamy. +Romans Rz 52 8 26 Także téż i Duch dopomaga krewkości naszéj; albowiem o cobyśmy prosić mieli, jako potrzeba, nie wiemy; ale sam Duch prosi za nami wzdychaniem niewymownem. +Romans Rz 52 8 27 A który wypatruje serca, wie, czego Duch pożąda, iż według Boga prosi za świętymi. +Romans Rz 52 8 28 A wiemy, że tym, którzy miłują Boga, wszystko dopomaga ku dobremu, tym, którzy są wezwani podług postanowienia święci. +Romans Rz 52 8 29 Albowiem które przejrzał i przenaznaczył, aby byli podobni obrazowi Syna jego, żeby on był pierworodnym między wielą braciéj. +Romans Rz 52 8 30 A które przenaznaczył, te téż wezwał: a które wezwał, te téż usprawiedliwił: a które usprawiedliwił, one téż uwielbił. +Romans Rz 52 8 31 Cóż tedy rzeczemy na to? Jeźli Bóg za nami, kto przeciwko nam? +Romans Rz 52 8 32 Który téż własnemu Synowi swemu nie przepuścił, ale go za nas wszystkie wydał, jako też nam wszystkiego z nim nie darował? +Romans Rz 52 8 33 Kto będzie skarżył na wybrane Boże? Bóg jest, który usprawiedliwia. +Romans Rz 52 8 34 Któż jest, coby potępił? Chrystus Jezus, który umarł, i owszem, który i zmartwychwstał, który jest na prawicy Bożéj, który się téż wstawia za nami. +Romans Rz 52 8 35 Któż tedy nas odłączy od miłości Chrystusowéj? Utrapienie? czyli ucisk? czyli głód? czyli nagość? czyli niebezpieczeństwo? czyli prześladowanie? czyli miecz? +Romans Rz 52 8 36 (Jako jest napisano: Iż dla ciebie cały dzień bywamy martwieni, jesteśmy poczytani, jako owce na rzeź). +Romans Rz 52 8 37 Ale w tem wszystkiem przezwyciężamy dla tego, który nas umiłował. +Romans Rz 52 8 38 Albowiem pewienem, iż ani śmierć, ani żywot, ani Aniołowie, ani księstwa, ani mocarstwa, ani teraźniejsze rzeczy, ani przyszłe, ani moc, +Romans Rz 52 8 39 Ani wysokość, ani głębokość, ani insze stworzenie nie będzie nas mogło odłączyć od miłości Bożéj, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. +Romans Rz 52 9 1 Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamam: gdyż mi świadectwo daje sumnienie moje w Duchu Świętym, +Romans Rz 52 9 2 Że mam wielki smętek, i ustawicznie boleje serce moje. +Romans Rz 52 9 3 Albowiem ja sam żądałem odrzuconym być od Chrystusa za bracią moję, którzy są krewni moi według ciała. +Romans Rz 52 9 4 Którzy są Izraelczycy, których jest przywłaszczenie synowskie i chwała i Testament i zakonu danie, i służba i obietnice, +Romans Rz 52 9 5 Których ojcowie, i z których jest Chrystus wedle ciała, który jest nad wszystkimi Bóg błogosławiony na wieki. Amen. +Romans Rz 52 9 6 Nie żeby upaść miało słowo Boże; albowiem nie wszyscy, którzy są z Izraela, ci są Izraelczycy, +Romans Rz 52 9 7 Ani którzy są nasieniem Abrahamowem, wszyscy synami; ale w Izaaku będzie tobie nasienie nazwane. +Romans Rz 52 9 8 To jest, nie którzy synowie ciała, ci synmi Bożymi, ale którzy są synowie obietnice, są w nasieniu poczytani. +Romans Rz 52 9 9 Albowiem to jest słowo obietnice: "Wedle tego czasu przyjdę, a będzie Sara syna miała. +Romans Rz 52 9 11 Albowiem gdy się jeszcze nie narodzili byli, albo co dobrego albo złego uczynili, (aby się zostało postanowienie Boże według wybrania), +Romans Rz 52 9 12 Nie z uczynków, ale z tego, który powoływa, rzeczono jéj: Że większy będzie służył mniejszemu, +Romans Rz 52 9 13 Jako jest napisano: Jakóbam umiłował, a Ezaw miałem w nienawiści. +Romans Rz 52 9 14 Cóż tedy rzeczemy? Izali niesprawiedliwość u Boga? Boże uchowaj ! +Romans Rz 52 9 15 Albowiem Mojżeszowi mówi: Zmiłuję się nad tym, komum jest miłościw, a miłosierdzie uczynię, nad kim się zlituję. +Romans Rz 52 9 16 A przeto nie chcącego ani bieżącego; ale litującego się Boga jest. +Romans Rz 52 9 17 Albowiem mówi Pismo Pharaonowi: Żem cię na to samo wzbudził, abych okazał moc moję na tobie, i żeby było opowiadane imię moje po wszystkiéj ziemi. +Romans Rz 52 9 18 Nad kim tedy chce, lituje się, a kogo chce, zatwardza. +Romans Rz 52 9 19 Rzeczesz mi tedy: Przeczże się jeszcze uskarża? bo któż się sprzeciwi woli jego? +Romans Rz 52 9 20 O człowiecze! coś ty jest, który odpowiadasz Bogu? Zali rzecz lepiona mówi temu, który ją ulepił: Przeczżeś mię tak uczynił? +Romans Rz 52 9 21 Zali lepiarz gliny w mocy nie ma, aby z téjże bryły uczynił jedno naczynie ku uczciwości, a drugie ku zelżywości? +Romans Rz 52 9 22 A jeźli Bóg chcąc gniew okazać i oznajmić możność swoję, znosił w wielkiéj cierpliwości naczynia gniewu na stracenie zgotowane, +Romans Rz 52 9 23 Iżby okazał bogactwo chwały swéj nad naczyniem miłosierdzia, które ku chwale przygotował: +Romans Rz 52 9 24 Nas, których też wezwał, nie tylko z Żydów, ale i z poganów, +Romans Rz 52 9 25 Jako u Ozeasza mówi: Nazowię lud nie mój ludem moim, a nie umiłowaną umiłowaną: a która była miłosierdzia nie otrzymała, miłosierdzie otrzymała. +Romans Rz 52 9 26 A będzie na miejscu, gdzie im powiadano: Nie lud mój wy, tam nazwani będą synami Boga żywego, +Romans Rz 52 9 27 A Izajasz za Izraelem woła: By liczba synów Izraelskich była jako piasek morski, ostatek zachowan będzie. +Romans Rz 52 9 28 Albowiem słowo skończając i skracając w sprawiedliwości, iż słowo skrócone uczyni Pan na ziemi. +Romans Rz 52 9 29 I jako przedtem powiedział Izajasz: By był Pan zastępów nasienia nam nie ostawił, stalibyśmy się byli jako Sodoma i bylibyśmy Gomorze podobni. +Romans Rz 52 9 30 Cóż tedy rzeczemy? Iż poganie, którzy nie naśladowali sprawiedliwości, dostąpili sprawiedliwości, a sprawiedliwości, która jest z wiary. +Romans Rz 52 9 31 A Izrael naśladując zakonu sprawiedliwości, nie doszedł zakonu sprawiedliwości. +Romans Rz 52 9 32 Dla czego? Iż nie z wiary, ale jako z uczynków; albowiem się obrazili o kamień obrażenia, +Romans Rz 52 9 33 Jako jest napisano: Oto kładę w Syonie kamień obrażenia i skałę zgorszenia: a wszelki, który weń wierzy, zawstydzon nie będzie. +Romans Rz 52 10 1 Bracia! chęć serca mego i modlitwa do Boga dzieje się za nie ku zbawieniu. +Romans Rz 52 10 2 Albowiem świadectwo im dawam, iż mają żarliwość Bożą: ale nie według umiejętności. +Romans Rz 52 10 3 Bo sprawiedliwości Bożéj nie znając, a chcąc swoje postawić, sprawiedliwości Bożéj nie są poddani. +Romans Rz 52 10 4 Bo Chrystus koniec zakonu ku sprawiedliwości wszelkiemu wierzącemu. +Romans Rz 52 10 5 Albowiem Mojżesz napisał, iż sprawiedliwość, która jest z zakonu, któryby człowiek czynił, w niéj będzie żył. +Romans Rz 52 10 6 A sprawiedliwość, która jest z wiary, tak mówi: Nie mów w sercu twojem: Któż wstąpi do nieba? To jest, Chrystusa sprowadzić. +Romans Rz 52 10 7 Albo kto zstąpi do przepaści? [1042]To jest Chrystusa z martwch wywodzić. +Romans Rz 52 10 8 Ale cóż Pismo powiada? Blizko jest słowo w ustach twoich i w sercu twojem, to jest słowo wiary, które przepowiadamy: +Romans Rz 52 10 9 Że jeźlibyś wyzwał usty twojemi Pana Jezusa i uwierzyłbyś w sercu twojem, że go Bóg z martwych wzbudził, zbawion będziesz. +Romans Rz 52 10 10 Albowiem sercem bywa wierzono ku sprawiedliwości, a usty się wyznanie dzieje ku zbawieniu. +Romans Rz 52 10 11 Albowiem Pismo powiada: Wszelki, kto weń wierzy, pohańbion nie będzie. +Romans Rz 52 10 12 Albowiem niemasz różności Żyda i Greczyna; bo tenże Pan wszystkich bogaty na wszystkich, którzy go wzywają. +Romans Rz 52 10 13 Albowiem wszelki, którybykolwiek wzywał imienia Pańskiego, zbawion będzie. +Romans Rz 52 10 14 Jakoż tedy wzywać będą, w którego nie uwierzyli? Albo jako uwierzą temu, którego nie słyszeli? A jako usłyszą oprócz przepowiadającego? +Romans Rz 52 10 15 A jako będą przepowiadać, jeźliby nie byli posłani? jako napisano jest: Jako śliczne nogi opowiadających pokój , opowiadających dobra! +Romans Rz 52 10 16 Ale nie wszyscy są posłuszni Ewangelii; albowiem Izajasz mówi: Panie! kto wierzył słuchowi naszemu? +Romans Rz 52 10 17 Wiara tedy z słuchania, a słuchanie przez słowo Chrystusowie. +Romans Rz 52 10 18 Ale mówię: Zali nie słyszeli? I owszem po wszystkiej ziemi rozszedł się głos ich, i na kraje świata słowa ich. +Romans Rz 52 10 19 Ale mówię: Zali Izrael nie poznał? Pierwszy Mojżesz mówi: Ja przez nienaród ku zazdrości was przywiodę, przez naród nierozumny do gniewu was przywiodę. +Romans Rz 52 10 20 A Izajasz śmie i mówi: Jestem nalezion od tych, którzy mnie nie szukali, jawniem się okazał tym, którzy się o mnie nie pytali. +Romans Rz 52 10 21 A do Izraela mówi: Cały dzień wyciągałem ręce moje do ludu niewiernego i sprzeciwiającego się. +Romans Rz 52 11 1 Mówię tedy: Izali odrzucił Bóg lud swój? Boże uchowaj! Albowiem i jam jest Izraelczyk z nasienia Abrahamowego, z pokolenia Benjaminowego. +Romans Rz 52 11 2 Nie odrzucił Bóg ludu swego, który przejrzał. Aza nie wiecie, co Pismo o Eliaszu mówi, jako do Boga rzecz czyni przeciwko Izraelowi? +Romans Rz 52 11 3 Panie! proroki twoje pobili, ołtarze twoje poobalali, a jam został, i szukają dusze mojéj. +Romans Rz 52 11 4 Ale co mu mówi Boska odpowiedź? Zostawiłem sobie siedm tysięcy mężów, którzy nie uczynili pokłonu przed Baalem. +Romans Rz 52 11 5 Także tedy i czasu tego ostatki według wybrania łaski stały się zbawione. +Romans Rz 52 11 6 A jeźlić z łaski, już nie z uczynków; bo inaczéj łaska już nie jest łaska. +Romans Rz 52 11 7 Cóż tedy? czego Izrael szukał, tego nie dostał: a wybranie dostało, lecz drudzy zaślepieni są. +Romans Rz 52 11 8 Jako jest napisano: Dał im Bóg ducha zdrętwienia: oczy, aby nie widzieli, i uszy aby nie słyszeli aż do dzisiejszego dnia. +Romans Rz 52 11 9 A Dawid mówi: Niechaj będzie stół ich sidłem i ułowieniem i obrażeniem i zapłatą im. +Romans Rz 52 11 10 Niech będą zaćmione oczy ich, aby nie widzieli, a grzbietu ich zawżdy nachylaj. +Romans Rz 52 11 11 Mówię tedy: Azaż się tak obrazili, aby upadli? Nie daj tego, Boże! Ale ich przestępstwem zbawienie jest poganom, aby im zajrzeli. +Romans Rz 52 11 12 A jeźli ich przestępstwo jest bogactwem świata, a umniejszenie ich bogactwem poganów, jakoż daleko więcéj ich napełnienie? +Romans Rz 52 11 13 Albowiem powiadam wam poganom, pókim ja jest Apostołem poganów; usługowanie moje czcić będę: +Romans Rz 52 11 14 Azabym jako pobudził ciało moje ku zazdroszczeniu i zbawił niektóre z nich. +Romans Rz 52 11 15 Albowiem jeźli ich odrzucenie jest zjednaniem świata, jakież przyjęcie, jedno żywot z martwych? +Romans Rz 52 11 17 A jeźli niektóre z gałęzi ułomione są, a ty będąc płonną oliwą, jesteś w nie wszczepion i stałeś się uczestnikiem korzenia i tłustości oliwnéj: +Romans Rz 52 11 18 Nie chlubże się przeciw gałęziom. A jeźli się chlubisz, nie ty korzenia nosisz, ale korzeń ciebie. +Romans Rz 52 11 19 Rzeczesz tedy: Ułamane gałęzie, abym ja był wszczepion. +Romans Rz 52 11 20 Dobrze; dla niedowiarstwa ułamane są, a ty wiarą stoisz; nie rozumiej wysoko, ale się bój. +Romans Rz 52 11 21 Albowiem jeźli Bóg przyrodzonemu gałęziu nie przepuścił, by snadź ani tobie nie przepuścił. +Romans Rz 52 11 22 Obaczże tedy dobroć i srogość Bożą: przeciwko tym, którzy upadli, srogość, a przeciwko tobie dobroć Bożą, jeźlibyś trwał w dobroci: inaczéj i ty będziesz wycięt. +Romans Rz 52 11 23 Aleć i oni, jeźli nie będą trwać w niedowiarstwie, będą wszczepieni; bo mocen jest Bóg zasię je wszczepić. +Romans Rz 52 11 24 Albowiem jeźliś ty jest wycięty z oliwy z przyrodzenia płonnéj, a przeciwko przyrodzeniu jesteś wszczepion w dobrą oliwę: jakoż daleko więcéj ci, którzy według przyrodzenia, będą w swoje oliwę wszczepieni? +Romans Rz 52 11 25 Albowiem nie chcę, bracia! abyście nie mieli wiedzieć téj tajemnice, (żebyście nie byli sami sobie mądrymi), iż zaślepienie po części przydało się w Izraelu, ażby zupełność poganów weszła. +Romans Rz 52 11 26 A tak wszystek Izrael byłby zbawion, jako jest napisano: Przyjdzie z Syonu, któryby wyrwał i odwrócił niezbożność od Jakóba. +Romans Rz 52 11 27 A ten im Testament odemnie, gdy odejmę grzechy ich. +Romans Rz 52 11 28 Według Ewangelii wprawdzie nieprzyjacioły dla was, lecz podług wybrania najmilsi dla ojców. +Romans Rz 52 11 29 Albowiem bez żałowania są dary i wezwania Boże. +Romans Rz 52 11 30 Bo jako i wy niekiedy nie uwierzyliście Bogu, a teraz dostaliście miłosierdzia dla ich niedowiarstwa, +Romans Rz 52 11 31 Tak i ci teraz nie uwierzyli ku waszemu miłosierdziu, aby i oni miłosierdzia dostali. +Romans Rz 52 11 32 Albowiem zamknął Bóg wszystko w niedowiarstwie, aby się zmiłował nad wszystkimi. +Romans Rz 52 11 33 O głębokości bogactw, mądrości i wiadomości Bożéj! jako są nieogarnione sądy jego, i niedościgłe drogi jego! +Romans Rz 52 11 34 Bo któż poznał umysł Pański? albo kto był rajcą jego? +Romans Rz 52 11 35 Albo kto mu pierwéj dał, a będzie mu oddano? +Romans Rz 52 11 36 Albowiem z niego i przezeń i w nim jest wszystko. Jemu chwała na wieki. Amen. +Romans Rz 52 12 1 Proszę was tedy, bracia! przez miłosierdzie Boże, abyście wydawali ciała wasze ofiarą żywiącą, świętą, przyjemną Bogu, rozumną służbę waszę. +Romans Rz 52 12 2 A nie bądźcie podobnymi temu światu; ale się przemieńcie w nowości umysłu waszego, abyście doświadczali, która jest wola Boża dobra i przyjemna i doskonała. +Romans Rz 52 12 3 Albowiem z łaski, która mi jest dana, powiadam wszystkim, którzy między wami są, żeby nie więcéj rozumieli, niźli potrzeba rozumieć: ale iżby rozumieli wedle mierności, jako każdemu Bóg udzielił miarę wiary. +Romans Rz 52 12 4 Albowiem jako w jednem ciele wiele członków mamy, a wszystkie członki nie jedne sprawę mają: +Romans Rz 52 12 5 Tak wiele nas jednem ciałem jesteśmy w Chrystusie, a każdy z osobna jeden drugiego członkami. +Romans Rz 52 12 6 A mając dary wedle łaski, która nam jest dana, różne, bądź proroctwo, wedle przystosowania wiary; +Romans Rz 52 12 7 Bądź posługowanie, w usługowaniu; bądź kto uczy, w nauce; +Romans Rz 52 12 8 Kto napomina, w napominaniu; kto użycza, w prostości; kto przełożony jest, w pieczołowaniu; kto czyni miłosierdzie, z wesołością. +Romans Rz 52 12 9 Miłość bez obłudności; brzydząc się złem, przystawając ku dobremu. +Romans Rz 52 12 10 Miłością braterstwa jedni drugich miłując, uczciwością jeden drugiego uprzedzając. [1044] 11 W pilności nie leniwi, duchem pałający, Panu służący, +Romans Rz 52 12 12 Nadzieją się weselący, w utrapieniu cierpliwi, w modlitwie ustawiczni, +Romans Rz 52 12 13 Potrzebom świętych udzielający, w gościnności się kochający. +Romans Rz 52 12 14 Błogosławcie prześladującym was: błogosławcie, a nie przeklinajcie. +Romans Rz 52 12 15 Weselcie się z weselącymi, płaczcie z płaczącymi. +Romans Rz 52 12 16 Tóż jeden o drugim rozumiejąc, wysoko nie rozumiejąc, ale się z pokornymi zgadzając. Nie bądźcie mądrymi sami u siebie. +Romans Rz 52 12 17 Żadnemu złem za złe nie oddawając, przemyśliwając to, coby było dobrego, nie tylko przed Bogiem; ale też i przed wszystkimi ludźmi. +Romans Rz 52 12 18 Jeźli można rzecz, ile z was jest, ze wszystkiemi ludźmi pokój mający, +Romans Rz 52 12 19 Nie mszcząc się sami, najmilejsi! ale dajcie miejsce gniewowi; albowiem napisano jest: Mnie pomstę, Ja oddam, mówi Pan. +Romans Rz 52 12 20 Ale jeźli łaknie nieprzyjaciel twój, nakarmij go; jeźli pragnie, napój go; bo to czyniąc, węgle ogniste zgromadzisz na głowę jego. +Romans Rz 52 12 21 Nie daj się zwyciężyć złemu, ale zwyciężaj złe w dobrem. +Romans Rz 52 13 1 Wszelaka dusza niechaj będzie poddana wyższym zwierzchnościom; albowiem niemasz zwierzchności jedno od Boga. A które są, od Boga są postanowione. +Romans Rz 52 13 2 Przeto kto się sprzeciwia zwierzchności, sprzeciwia się postanowieniu Bożemu. A którzy się sprzeciwiają, ci potępienia sobie nabywają. +Romans Rz 52 13 3 Albowiem przełożeni nie są na postrach dobremu uczynkowi, ale złemu. A chcesz się nie bać urzędu, czyń, co jest dobrego, a będziesz miał chwałę od niego. +Romans Rz 52 13 4 Albowiem jest sługą Bożym tobie ku dobremu. Lecz jeźli uczynisz co złego, bój się; bo nie bez przyczyny miecz nosi, albowiem jest sługą Bożym: mścicielem ku gniewu temu, który złość czyni. +Romans Rz 52 13 5 Przetóż z potrzeby bądźcie poddani, nie tylko dla gniewu, ale téż dla sumnienia. +Romans Rz 52 13 6 Albowiem téż dlatego podatki dawacie, albowiem są sługami Bożemi, na to samo służący. +Romans Rz 52 13 7 Oddawajcież tedy wszystkim, coście powinni: komu podatek, podatek; komu cło, cło; komu bojaźń, bojaźń; komu cześć, cześć. +Romans Rz 52 13 8 Nie bądźcie nikomu nic winni, jedno abyście się społecznie miłowali; bo kto miłuje bhźniego, zakon wypełnił. +Romans Rz 52 13 9 Albowiem: Nie będziesz cudzołożył; Nie będziesz zabijał; Nie będziesz kradł; Nie będziesz mówił świadectwa fałszywego; Nie będziesz pożądał, i jeźli które jest insze przykazanie, w tem słowie się zamyka: Będziesz miłował bliźniego twego, jako siebie samego. +Romans Rz 52 13 10 Miłość bliźniego złego nie czyni: wypełnienie tedy zakonu jest miłość. +Romans Rz 52 13 11 A to wiedząc czas, iż jest godzina, abyśmy już ze snu powstali; albowiem teraz bliższe jest nasze zbawienie, niż kiedyśmy uwierzyli. +Romans Rz 52 13 12 Noc przeminęła, a dzień się przybliżył. Odrzućmyź tedy uczynki ciemności a obleczmy się w zbroję światłości. +Romans Rz 52 13 13 Jako w dnie uczciwie chodźmy, nie w biesiadach i pijaństwach, nie w łożach i niewstydliwościach, nie w zwadzie i w zazdrości. +Romans Rz 52 13 14 Ale się obleczcie w Pana Jezusa Chrystusa, a starania o ciele nie czyńcie w pożądliwościach. +Romans Rz 52 14 1 A słabego w wierze przyjmujcie, nie w sporach myśli. +Romans Rz 52 14 2 Bo jeden wierzy, iż może jeść wszystko : a który słaby jest, jarzyny niech jada. +Romans Rz 52 14 4 Ty ktoś jest, co sądzisz sługę cudzego? Panu swemu stoi albo upada: a ostoi się; albowiem mocen jest Bóg postawić go. +Romans Rz 52 14 5 Bo jeden różność czyni między dniem a dniem, a drugi każdy dzień sądzi: każdy na mniemaniu swojem niech ma dosyć. +Romans Rz 52 14 6 Który dnia pilnuje, Panu pilnuje, a kto je, Panu je; bo dziękuje Bogu. A kto nie je, Panu nie je, a dziękuje Bogu. +Romans Rz 52 14 7 Albowiem żaden z nas sobie nie żywie, i żaden sobie nie umiera. +Romans Rz 52 14 8 Bo chociaż żywiemy, Panu żywiemy: chociaż umieramy, Panu umieramy: choć tedy żywiemy, choć umieramy, Pańscy jesteśmy. +Romans Rz 52 14 9 Albowiem na to Chrystus umarł i zmartwychwstał, aby i nad umarłmi i nad żywiącymi panował. +Romans Rz 52 14 10 A ty przecz sądzisz brata twego? albo ty czemu gardzisz bratem twoim? Albowiem wszyscy staniemy przed stolicą Chrystusową. +Romans Rz 52 14 11 Bo jest napisano: Żywię Ja, mówi Pan, iż mi się wszelkie kolano pokłoni, i wszelki język wyzna Bogu. +Romans Rz 52 14 12 Przeto każdy z nas za się liczbę da Bogu. +Romans Rz 52 14 13 A tak daléj nie sądźmy jedni drugich; ale raczej to postanówcie, żebyście nie dawali obrażenia albo zgorszenia bratu. +Romans Rz 52 14 14 Wiem i ufanie mam w Panu Jezusie, iż niemasz nic przez się nieczystego, jedno temu, który mniema, co być nieczystem, temu nieczystem jest. +Romans Rz 52 14 15 Bo jeźli dla pokarmu brat twój bywa zasmucon, już nie wedle miłości postępujesz. Nie zatracaj pokarmem twoim tego, za którego Chrystus umarł. +Romans Rz 52 14 16 Niechajże tedy dobro nasze bluźnione nie będzie; +Romans Rz 52 14 17 Albowiem królestwo Boże nie jest pokarm i picie, ale sprawiedliwość i pokój i wesele w Duchu Świętym. +Romans Rz 52 14 18 Bo kto w tem służy Chrystusowi, podoba się Bogu, a ludziom jest przyjemny. +Romans Rz 52 14 19 A tak starajmy się o to, co pokojowi należy, i tego, co jest ku zbudowaniu, społecznie strzeżmy. +Romans Rz 52 14 20 Dla pokarmu nie psuj sprawy Bożéj. Wszystko w prawdzie jest czyste; ale źle jest człowiekowi, który je z obrażeniem. +Romans Rz 52 14 21 Dobra jest, nie jeść mięsa i nie pić wina, ani czem się brat twój obraża, albo gorszy, albo słabieje. +Romans Rz 52 14 22 Ty masz wiarę? miéjże u siebie samego przed Bogiem. Błogosławiony, który samego siebie nie sądzi w tem, co pochwala. +Romans Rz 52 14 23 Lecz kto wątpi, jeźliby jadł, potępion jest, iż nie z wiary. A cokolwiek nie jest z wiary, grzech jest. +Romans Rz 52 15 1 A my, którzyśmy mocniejsi, powinniśmy znosić krewkości słabych, a nie spodobać się samym sobie. +Romans Rz 52 15 2 Każdy z was bliźniemu swemu niech się podoba ku dobremu dla zbudowania. +Romans Rz 52 15 3 Albowiem Chrystus nie spodobał się sam sobie, ale jako jest napisano: Urągania urągających tobie, na mię przypadły. +Romans Rz 52 15 4 Albowiem cokolwiek napisano, ku naszej nauce napisano, abyśmy przez cierpliwość i pociechę Pisma nadzieję mieli, +Romans Rz 52 15 5 A Bóg cierpliwości i pociechy niech wam da, abyście jednóż między sobą rozumieli wedle Jezusa Chrystusa, +Romans Rz 52 15 6 Abyście jednomyślnie, jednemi usty czcili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa. +Romans Rz 52 15 7 Przeto przyjmujcie jedni drugie, jako i Chrystus przyjął was ku czci Bożéj. +Romans Rz 52 15 8 Albowiem powiadam, iż Jezus Chrystus był sługą obrzezania dla prawdy Bożéj, aby utwierdził obietnice ojców. +Romans Rz 52 15 9 Lecz poganie żeby za miłosierdzie czcili Boga, jako napisano: Dlatego będęć wyznawał między pogany, [1046]Panie! i będę śpiewał imieniowi twemu. +Romans Rz 52 15 10 I zasię mówi: Weselcie się, poganie! z ludem jego. +Romans Rz 52 15 11 I zasię: Chwalcie Pana, wszyscy poganie! a wysławiajcie go, wszyscy narodowie. +Romans Rz 52 15 12 I zasię Izajasz mówi. Będzie korzeń Jessego, a który powstanie panować nad pogany, w tym poganie nadzieję pokładać będą. +Romans Rz 52 15 13 A Bóg nadzieje niech was napełni wszelakiéj radości i pokoju w wierzeniu, abyście obfitowali w nadziei, i w mocy Ducha Świętego. +Romans Rz 52 15 14 Lecz pewienem, bracia moi! ja sam o was, iż i wy jesteście pełni miłości, napełnieni wszelakiej umiejętności, tak, iż możecie jedni drugich napominać. +Romans Rz 52 15 15 A pisałem wam, bracia! poniekąd przyśmielszem, jakoby wam na pamięć przywodząc dla łaski, która mi jest dana od Boga. +Romans Rz 52 15 16 Abych był sługą Chrystusa Jezusa między pogany, poświącając Ewangelią Bożą, aby była ofiara poganow przyjemna i poświęcona przez Ducha Ś. +Romans Rz 52 15 17 Mam tedy chwałę w Chrystusie Jezusie ku Bogu. +Romans Rz 52 15 18 Albowiem nie śmiem nic mówić, czego Chrystus nie sprawuje i przez mię ku posłuszeństwu poganów, słowem i uczynki, przez moc znaków i cudów, +Romans Rz 52 15 19 Przez moc Ducha Świętego, tak iż od Jeruzalem około aż do Iliryku napełniłem Ewangelią Chrystusową. +Romans Rz 52 15 20 A takem opowiadał tę Ewangelią, nie gdzie jest mianowan Chrystus, abych na cudzym fundamencie nie budował. +Romans Rz 52 15 21 Ale jako jest napisano: Którym nie jest oznajmiono o nim, oglądają, a którzy nie słychali, zrozumieją. +Romans Rz 52 15 22 Dlatego bardzom był zatrudnion, żem do was przyjść nie mógł, i nie mogłem aż dotąd. +Romans Rz 52 15 23 Lecz teraz nie mając więcéj miejsca w tych krainach, a mając chuć przyjść do was od wiela przeszłych lat, +Romans Rz 52 15 24 Gdy się puszczę do Hiszpanii, spodziewam się, że tamtędy idąc, ujrzę was, i tam od was odprowadzon będę, gdy was pierwéj po części zażyję. +Romans Rz 52 15 25 A teraz pójdę do Jeruzalem posługować świętym. +Romans Rz 52 15 26 Bo się spodobało Macedonii z Achają złożyć się nieco na ubogie święte, którzy są w Jeruzalem, +Romans Rz 52 15 27 Albowiem spodobało się im, i są im powinni; bo jeźli duchownych ich dóbr uczęstnikami się stali, powinni są w cielesnych usługować im. +Romans Rz 52 15 28 To tedy wykonawszy i oddawszy im ten owoc, przez was pójdę do Hiszpanii. +Romans Rz 52 15 29 A wiem, iż przyszedłszy do was, w obfitości błogosławieństwa Ewangelii Chrystusowéj przyjdę. +Romans Rz 52 15 30 Proszę was tedy, bracia! przez Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez miłość Ducha Świętego, abyście mię wspomagali w modlitwach za mną do Boga. +Romans Rz 52 15 31 Abych był wyzwolon od niewiernych, którzy są w Żydowskiéj ziemi, a iżby posługowania mojego ofiara przyjemna była w Jeruzalem świętym. +Romans Rz 52 15 32 Abych z weselem przyszedł do was za wolą Bożą, abych z wami się ucieszył. +Romans Rz 52 15 33 A Bóg pokoju niechaj będzie z wami wszystkimi. Amen. +Romans Rz 52 16 1 A zalecam wam Phebę, siostrę naszę, która jest na posłudze kościoła, który jest w Cenchrach, +Romans Rz 52 16 2 Abyście ją przyjęli w Panu, jako przystoi świętym, i stali przy niéj, w którejbykolwiek sprawie was potrzebowała; albowiem też ona przy wielu stała i przy mnie samym. +Romans Rz 52 16 3 Pozdrówcie Pryszkę i Akwilę, pomocniki moje w Chrystusie Jezusie. +Romans Rz 52 16 4 (Którzy za duszę moje szyje swojéj nastawili, którym nie ja sam dziękuję, ale i wszystkie kościoły pogańskie.) +Romans Rz 52 16 5 I zgromadzenie ich domowe. Pozdrówcie Epenetha, mnie miłego, [1047]który jest pierwiastkiem Azyi w Chrystusie. +Romans Rz 52 16 6 Pozdrówcie Maryą, która wiele pracowała dla was. +Romans Rz 52 16 7 Pozdrówcie Andronika i Junię, krewne moje i towarzysze więzienia mojego, którzy znacznymi są między Apostoły, którzy téż przedemną, byli w Chrystusie. +Romans Rz 52 16 8 Pozdrówcie Ampliata, mnie najmilszego w Panu. +Romans Rz 52 16 9 Pozdrówcie Urbana, pomocnika naszego w Chrystusie Jezusie i Stachina, mnie miłego. +Romans Rz 52 16 10 Pozdrówcie Apellę, doświadczonego w Chrystusie. Pozdrówcie te, którzy są z domu Arystobulowego. +Romans Rz 52 16 11 Pozdrówcie Herodyona, krewnego mojego. Pozdrówcie te, którzy są z Narcyssowego domu, co są w Panu. +Romans Rz 52 16 12 Pozdrówcie Tryphenę i Tryphosę, które pracują w Panu. Pozdrówcie Persydę najmilszą, która wiele pracowała w Panu. +Romans Rz 52 16 13 Pozdrówcie Rufa, wybranego w Panu, i matkę jego i moję. +Romans Rz 52 16 14 Pozdrówcie Asynkryta, Phlegonta, Hermasza, Patrobę, Hermena i bracią, którzy są z nimi. +Romans Rz 52 16 15 Pozdrówcie Philologa i Julią, Nereusza i siostrę jego i Olimpiadę i wszystkie święte, którzy z nimi są. +Romans Rz 52 16 16 Pozdrówcie jedni drugie z pocałowaniem świętem. Pozdrawiają was wszystkie kościoły Chrystusowe. +Romans Rz 52 16 17 A proszę was, bracia! abyście upatrowali te, którzy czynią rozruchy i pogorszenia mimo naukę, którejeście się wy nauczyli, i chrońcie się ich. +Romans Rz 52 16 18 Albowiem takowi Panu naszemu Chrystusowi nie służą, ale brzuchowi swemu: a przez łagodne mowy i pobłażania zwodzą serca niewinnych. +Romans Rz 52 16 19 Bo wasze posłuszeństwo rozsławiło się po wszystkich miejscach. Przeto się z was weselę; ale chcę, abyście byli mądrymi w dobrem, a prostymi w złem. +Romans Rz 52 16 20 A Bóg pokoju niechaj zetrze szatana pod nogami waszemi prędko. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z wami. +Romans Rz 52 16 21 Pozdrawia was Tymotheusz, pomocnik mój, i Lucyusz i Jazon i Sosypater, krewni moi. +Romans Rz 52 16 22 Pozdrawiam was w Panu ja Tercyusz, którym list pisał. +Romans Rz 52 16 23 Pozdrawia was Gajus, gospodarz mój, i wszystek kościół. Pozdrawia was Erastus, szafarz miejski, i Quartus brat. +Romans Rz 52 16 24 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z wami wszystkimi. Amen. +Romans Rz 52 16 25 A temu, który mocen jest was utwierdzić, według Ewangelii mojéj i przepowiadania Jezu Chrystusowego, według objawienia tajemnice od czasów wiecznych zamilczanéj, +Romans Rz 52 16 26 (Która teraz objawiona jest przez Pisma prorockie według rozkazania wiecznego Boga, ku posłuszeństwu wiary), między wszymi narody poznanéj: +Romans Rz 52 16 27 Samemu mądremu Bogu, przez Jezusa Chrystusa, niech będzie cześć i chwała na wieki wieków. Amen. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 1 Paweł, powołany Apostół Jezusa Chrystusa, przez wolą Bożą, i Sosthenes brat. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 2 Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, poświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym, ze wszystkimi, którzy wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa na wszelkiem miejscu ich i naszem. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 3 Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 4 Dziękuję Bogu mojemu zawsze za was z łaski Bożéj, która jest wam dana w Chrystusie Jezusie. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 5 Iż we wszystkiem staliście się bogatymi w nim, we wszelkiem słowie i we wszelkiéj umiejętności. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 6 Jako świadectwo Chrystusowe utwierdzone jest w was, +1 Corinthians 1 Kor 53 1 7 Tak, iż wam na żadnéj łasce nie schodzi, oczekiwającym objawienia Pana naszego Jezusa Chrystusa +1 Corinthians 1 Kor 53 1 8 Który téż was umocni aż do końca bez winy w dzień przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 9 Wierny Bóg, przez którego jesteście wezwani w towarzystwo Syna jego Jezusa Chrystusa, Pana naszego. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 10 Lecz proszę was, bracia! przez imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście tóż mówili wszyscy, a iżby nie były między wami rozerwania; ale bądźcie doskonali w jednem rozumieniu i w jednéj nauce. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 11 Albowiem dano mi znać o was, bracia moi! od tych, którzy są w Chloéj, iż poswarki są między wami. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 12 A to powiadam, iż każdy z was mówi: Jam jest Pawłów, a ja Apollów, a ja Cephy, a ja Chrystusów. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 13 Rozdzielony jest Chrystus? Azaż Paweł jest za was ukrzyżowan? albo w imię Pawłowe jesteście ochrzczeni? +1 Corinthians 1 Kor 53 1 14 Dziękuję Bogu, iżem żadnego z was nie chrzcił, jedno Kryspa i Gajusa, +1 Corinthians 1 Kor 53 1 15 Aby kto nie mówił, żeście w imię moje ochrzczeni. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 16 Ochrzciłem téż i dom Stephany. Nadto nie wiem, jeźlim kogo drugiego ochrzcił. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 17 Boć Chrystus nie posłał mnie chrzcić, ale Ewangelią przepowiadać: nie w mądrości słowa, aby się nie stał próżnym krzyż Chrystusów. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 18 Albowiem słowo krzyża tym, którzy giną, jest głupstwem; lecz tym, którzy zbawienia dostępują, to jest nam, jest mocą Bożą. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 19 Bo jest napisano: Zagubię mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 20 Gdzież mądry? gdzież Doktor? gdzież badacz świata tego? Izali nie głupią uczynił Bóg mądrość świata tego? +1 Corinthians 1 Kor 53 1 21 Albowiem iż w mądrości Bożéj świat nie poznał Boga przez mądrość, podobało się Bogu przez głupstwo przepowiadania zbawić wierzące. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 22 Ponieważ i Żydowie cudów się domagają, i Grekowie mądrości szukają. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 24 Lecz samym wezwanym i Żydom i Grekom Chrystusa, mocą Bożą, i mądrością Bożą. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 25 Ponieważ głupstwo Boże jest mędrsze nad ludzi, a mdłość Boża jest mocniejsza nad ludzi. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 26 Bo przypatrzcie się, bracia! waszemu powołaniu, iż nie wiele mądrych wedle ciała, nie wiele możnych, nie wiele zacnych; +1 Corinthians 1 Kor 53 1 27 Ale wybrał Bóg głupstwa świata, aby zawstydził mądre: a mdłe świata Bóg wybrał, aby zawstydził mocne. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 28 I podłe świata i wzgardzone wybrał Bóg, i te, których niemasz, aby zniszczył te, które są: +1 Corinthians 1 Kor 53 1 29 Aby się żadne ciało przed oczyma jego nie chlubiło. +1 Corinthians 1 Kor 53 1 30 Ale z niego wy jesteście w Chrystusie Jezusie, który się nam stał mądrością od Boga i sprawiedliwością i poświęceniem i odkupieniem, +1 Corinthians 1 Kor 53 1 31 Aby, jako jest napisano: Kto się chlubi, w Panu się chlubił. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 1 A ja, gdym przyszedł do was, bracia! przyszedłem nie z wyniosłością mowy albo mądrości, opowiadając wam świadectwo Chrystusowe, +1 Corinthians 1 Kor 53 2 2 Albowiem nie rozumiałem, żebym miał co umieć między wami, jedno Jezusa Chrystusa, i tego ukrzyżowanego. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 3 I byłem ja z mdłością i z bojaźnią i ze drżeniem wielkiem u was. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 4 A mowa moja i przepowiadanie moje nie w przyłudzających mądrości ludzkiéj słowiech, ale w okazaniu ducha i mocy, +1 Corinthians 1 Kor 53 2 5 Aby wiara wasza nie była w mądrości ludzkiej, ale w mocy Bożéj. A powiadam i mądrość między doskonałymi. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 6 A mądrość nie wieku tego, ani książąt wieku tego, którzy się każą. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 7 Ale powiadamy mądrość Bożą w tajemnicy, która zakryta jest, którą Bóg przenaznaczył przed wieki ku chwale naszéj. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 8 Któréj żaden z książąt wieku tego nie poznał; bo gdyby byli poznali, nigdyby byli Pana chwały nie ukrzyżowali. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 9 Ale jako jest napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało i w serce człowiecze nie wstąpiło, co nagotował Bóg tym, którzy go miłują. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 10 Lecz nam Bóg objawił przez Ducha swojego; albowiem Duch wszystko wypatruje, i głębokości Boże. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 11 Bo któż z ludzi wie, co jest człowieczego, jedno duch człowieczy, który w nim jest? Także téż, co jest Bożego, nikt nie wie, jedno Duch Boży. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 12 A my nie wzięliśmy ducha tego świata, ale Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, co nam od Boga jest darowano. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 13 Co też opowiadamy, nie przez uczone słowa ludzkiéj mądrości, ale przez naukę Ducha duchownym duchowne rzeczy przystósując. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 14 A człowiek cielesny nie pojmuje tego, co jest Ducha Bożego; albowiem głupstwem jemu jest, i nie może rozumieć, iż duchownie bywa rozsądzono. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 15 Lecz duchowny rozsądza wszystko, a sam od żadnego nie bywa rozsądzon. +1 Corinthians 1 Kor 53 2 16 Albowiem któż poznał umysł Pański, któryby go nauczył? Lecz my umysł Chrystusów mamy. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 1 I ja, bracia! nie mogłem wam mówić jako duchownym, ale jako cielesnym, jako malutkim w Chrystusie. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 2 Dałem wam mleko na napój, nie pokarm; boście jeszcze nie mogli: ale ani teraz jeszcze możecie; bo jeszcze cieleśni jesteście. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 3 Albowiem gdyż między wami jest zazdrość i swar, azażeście nie cieleśni, i według człowieka chodzicie? +1 Corinthians 1 Kor 53 3 4 Albowiem gdy kto mówi: Jam [1050]jest Pawłów, a drugi: Ja Apollów, azażeście nie ludźmi? Cóż tedy jest Apollo? a co Paweł? +1 Corinthians 1 Kor 53 3 5 Słudzy tego, któremuście uwierzyli, a jako każdemu Pan dał. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 6 Jam szczepił, Apollo polewał, ale Bóg dał pomnożenie. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 7 A tak, ani który szczepił, jest czem, ani który polewa; ale Bóg, który pomnożenie dawa. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 8 A który szczepi i który polewa, jedno są, a każdy własną zapłatę weźmie według prace swojéj. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 9 Albowiem jesteśmy pomocnikami Bożymi: rolą Bożą zoraną jesteście, budowaniem Bożem jesteście. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 10 Wedle łaski Bożéj, która mi jest dana, jako mądry budowniczy założyłem fundament, a drugi na nim buduje; lecz każdy niech baczy, jako na nim buduje. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 11 Albowiem fundamentu innego nikt założyć nie może, okrom tego, który założon jest, który jest Chrystus Jezus. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 12 A jeźli kto na tym fundamencie buduje złoto, srebro, kamienie drogie, drwa, siano, słomę, +1 Corinthians 1 Kor 53 3 13 Każdego robota jawna będzie; bo dzień Pański pokaże; bo się w ogniu objawi, a każdego roboty, jaka jest, ogień spróbuje. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 14 Jeźli którego robota zostanie, którą nadbudował, zapłatę weźmie. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 15 Jeźli którego robota zgore, szkodę odniesie; lecz sam będzie zbawion, wszakże tak jako przez ogień. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 16 Nie wiecie, iżeście kościołem Bożym, a Duch Boży mieszka w was? +1 Corinthians 1 Kor 53 3 17 A jeźli kto kościół Boży zgwałci, zatraci go Bóg; albowiem kościół Boży święty jest, którym wy jesteście. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 18 Niech się żaden nie zwodzi. Jeźli kto zda się być mądrym między wami na tym świecie, niech się stanie głupim, aby był mądrym. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 19 Albowiem mądrość świata tego głupstwem jest u Boga; bo napisano jest: Poimam mędrce w chytrości ich. I zasię: Pan zna myśli mędrców, iż są próżne. +1 Corinthians 1 Kor 53 3 20 A tak niech się nie chełpi żaden w ludziach; albowiem wszystko jest wasze, +1 Corinthians 1 Kor 53 3 21 Bądź Paweł, bądź Apollo, bądź Cephas, bądź świat, bądź żywot, bądź śmierć, bądź teraźniejsze rzeczy, bądź przyszłe; bo wszystko wasze jest: +1 Corinthians 1 Kor 53 3 22 A wy Chrystusowi, a Chrystus Boży. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 1 Tak niechaj człowiek o nas rozumie jako o sługach Chrystusowych i szafarzach tajemnic Bożych. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 2 Tu już szukają między szafarzmi, aby który nalezion był wiernym. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 3 Ale u mnie to jest najmniejsza, żebych był od was sądzony, albo od dnia ludzkiego; lecz ani sam siebie sądzę. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 4 Albowiem się w niwczem nie czuję, ale nie w tem jestem usprawiedliwion: a który mię sądzi. Pan jest. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 5 A tak nie sądźcie przed czasem, ażby Pan przyszedł, który téż oświeci zakrycia ciemności i objawi rady serc: a tedy chwała będzie każdemu od Boga. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 6 A tomci, bracia! obrócił na się i na Apolla dla was, abyście się nauczyli z nas, żeby się nad to, co jest napisano, jeden za drugim nie nadymał przeciwko drugiemu. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 7 Albowiem któż cię rozsądza? A co masz, czegoś nie wziął? A jeźliżeś wziął, przeczże się chlubisz, jakobyś nie wziął? +1 Corinthians 1 Kor 53 4 8 Jużeście nasyceni, jużeście się bogatymi stali, oprócz nas królujecie: a bodajeście królowali, żebyśmy i my z wami królowali. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 9 Bo mniemam, iż Bóg nas Apostoły ostatnie pokazał, jakoby na śmierć naznaczone; albowiem staliśmy się dziwowiskiem światu i Aniołom i ludziom. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 10 My głupi dla Chrystusa, a wy roztropni w Chrystusie; myśmy słabi, a wy mocni; wy zacni, a my beze czci. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 11 Aż do téj godziny i łakniemy i pragniemy i nadzy jesteśmy i bywamy policzkowani i tułamy się. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 13 Bluźnią nas, a modlimy się. Staliśmy się jako plugastwa tego świata, śmieci wszystkich aż dotąd. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 14 Nie żebym was zawstydził, to piszę; ale jako syny moje najmilsze napominam. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 15 Albowiem choćbyście mieli dziesięć tysięcy Pedagogów w Chrystusie, ale nie wiele ojców; bo w Chrystusie Jezusie przez Ewangelią jam was urodził. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 16 Proszę was tedy, bądźcie naśladowcami moimi, jakom i ja Chrystusów. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 17 Dlategom posłał do was Tymotheusza, który jest syn mój najmilszy i wierny w Panu, który wam przypomni drogi moje, które są w Chrystusie Jezusie, jako wszędy w każdym kościele uczę. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 18 Jakobych nie miał przyjść do was, tak się niektórzy nadęli. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 19 Ale rychło przyjdę do was, jeźli Pan będzie chciał, i doznam nie mowy tych, którzy się nadęli, ale mocy. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 20 Albowiem nie w mowie jest królestwo Boże, ale w mocy. +1 Corinthians 1 Kor 53 4 21 Co chcecie? z rózgąli mam przyjść do was, czyli z miłością i z duchem cichości? +1 Corinthians 1 Kor 53 5 1 Koniecznie słychać między wami porubstwo, a takie porubstwo, jakiego ani między pogany, tak iż któryś ma ojca swego żonę. +1 Corinthians 1 Kor 53 5 2 A wyście się nadęli: a nie raczéjeście żałości mieli, aby był zniesion z pośrodku was, który tego uczynku się dopuścił. +1 Corinthians 1 Kor 53 5 3 Ja iście nie przytomny ciałem, ale duchem przytomny, jużem jako przytomny osądził tego, który tak uczynił. +1 Corinthians 1 Kor 53 5 4 Gdy się wy w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa zgromadzicie i z duchem moim, z mocą Pana naszego Jezusa, +1 Corinthians 1 Kor 53 5 5 Podać takiego szatanowi na zatracenie ciała, aby duch był zachowan w dzień Pana naszego Jezusa Chrystusa. +1 Corinthians 1 Kor 53 5 6 Nie dobra jest chluba wasza. Nie wiecie, iż trocha kwasu wszystko ciasto zakwasza? +1 Corinthians 1 Kor 53 5 7 Wyczyśćcież stary kwas, abyście byli nowem zaczynieniem, jako przaśni jesteście; albowiem Pascha nasza ofiarowany jest Chrystus. +1 Corinthians 1 Kor 53 5 8 A tak używajmy nie w starym kwasie, ani w kwasie złości i przewrotności; ale w przaśnikach szczerości i prawdy. +1 Corinthians 1 Kor 53 5 9 Pisałem wam w liście, abyście się nie mięszali porubnikami. +1 Corinthians 1 Kor 53 5 10 Nie zgoła z porubnikami świata tego, albo z łakomymi, albo z drapieżnymi, albo z służącymi bałwanom; bo inaczej musielibyście z tego świata wyniść. +1 Corinthians 1 Kor 53 5 11 Lecz teraz pisałem wam, abyście się nie mięszali; jeźli ten, który się bratem mianuje, jest porubnikiem, albo łakomym, albo służącym bałwanom, albo złorzeczącym, albo pijanicą, albo drapieżcą, żebyście z takowym ani jedli. +1 Corinthians 1 Kor 53 5 12 Bo co mnie należy o tych, którzy nie są u nas, sądzić? Aza o tych, którzy u nas są, wy nie sądzicie? +1 Corinthians 1 Kor 53 5 13 Bo tych, którzy nie u nas są, Bóg sądzić będzie. Wyrzućcie złego z pośrodku was. +1 Corinthians 1 Kor 53 6 1 Śmie który z was, mając sprawę przeciw drugiemu, sądzić się przed niesprawiedliwymi, a nie przed świętymi? +1 Corinthians 1 Kor 53 6 2 Azaż nie wiecie, iż święci będą ten świat sądzić? A jeźli od was świat sądzon będzie, nie godniżeście sądzić rzeczy najmniejszych? +1 Corinthians 1 Kor 53 6 3 Nie wiecie, iż Anioły sądzić będziemy? jako daleko więcéj rzeczy świeckie? +1 Corinthians 1 Kor 53 6 4 Jeźli tedy będziecie mieć sądy świeckie, którzy są wzgardzeni w kościele, tych wysadźcie na sądzenie. +1 Corinthians 1 Kor 53 6 5 Mówię ku wstydowi waszemu. Także niemasz między wami mądrego żadnego, któryby mógł rozsądzić między bracią swoją? +1 Corinthians 1 Kor 53 6 7 Jużci koniecznie jest w was występek, że sądy między sobą miewacie. Czemu raczéj krzywdy nie podejmujecie? czemu raczéj szkody nie cierpicie? +1 Corinthians 1 Kor 53 6 8 Ale wy krzywdę czynicie i szkodzicie, a jeszcze braci. +1 Corinthians 1 Kor 53 6 9 Aza nie wiecie, iż niesprawiedliwi nie osięgą królestwa Bożego? Nie mylcie się: ani porubnicy, ani bałwanom służący, ani cudzołożnicy, ani psotliwi, ani Sodomczycy, +1 Corinthians 1 Kor 53 6 10 Ani złodzieje, ani łakomi, ani pijanicy, ani złorzeczący, ani drapieżce nie osięgą królestwa Bożego. +1 Corinthians 1 Kor 53 6 11 I tymiście niektórzy byli; aleście omyci, aleście poświęceni, aleście usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezu Chrysta, i w Duchu Boga naszego. +1 Corinthians 1 Kor 53 6 12 Wszystko mi się godzi, ale nie wszystko pożyteczno. Wszystko mi się godzi, ale się ja w moc niczemu nie poddam. +1 Corinthians 1 Kor 53 6 13 Pokarm brzuchowi, a brzuch pokarmom; lecz Bóg i ten i te zepsuje: a ciało nie porubstwu, ale Panu, a Pan ciału. +1 Corinthians 1 Kor 53 6 14 A Bóg i Pana wybudził i nas wzbudzi przez moc swoję. +1 Corinthians 1 Kor 53 6 15 Nie wiecie, iż ciała wasze są członkami Chrystusowemi? wziąwszy tedy członki Chrystusowe, uczynię je członkami nierządnice? Nie daj tego Boże! +1 Corinthians 1 Kor 53 6 16 Albo nie wiecie, iż ten, co się złącza z nierządnicą, staje się jednem ciałem? Albowiem (mówi) będą dwa w jednem ciele. +1 Corinthians 1 Kor 53 6 17 A kto się złącza z Panem, jednym duchem jest. +1 Corinthians 1 Kor 53 6 18 Uciekajcie przed porubstwem. Wszelki grzech, któryby człowiek czynił, nie jest na ciele; ale kto porubstwo płodzi, przeciwko ciału swemu grzeszy. +1 Corinthians 1 Kor 53 6 19 Aza nie wiecie, iż członki wasze są kościołem Ducha Świętego, który w was jest, którego macie od Boga, a nie jesteście swoi? +1 Corinthians 1 Kor 53 6 20 Albowiemeście kupieni zapłatą wielką. Chwalcież i noście Boga w ciele waszem. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 1 Lecz o tem, coście mi pisali: Dobrze jest człowiekowi, nie tykać się niewiasty; +1 Corinthians 1 Kor 53 7 2 Ale dla porubstwa niech każdy ma swoję żonę, a każda niech ma swego męża. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 3 Mąż niechaj żonie powinność oddaje, także téż i żona mężowi. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 4 Żona nie ma w mocy ciała swego, ale mąż. Także i mąż nie ma w mocy swéj ciała swego, ale żona. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 5 Nie odmawiajcie jeden drugiemu, chybaby z zezwolenia do czasu, abyście się modlitwą bawili: a zasię wracajcie się do tegoż, aby was szatan nie kusił dla waszéj niewstrzymawałości. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 6 A to mówię według folgowania, nie według rozkazania. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 7 Albowiem chcę, abyście wy wszyscy byli jakom ja sam; ale każdy ma własny dar od Boga, jeden tak, a drugi tak. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 8 A mówię nieżonatym i wdowom: Dobrze im jest, jeźliżeby tak trwali jako i ja. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 9 Ale jeźli się nie wstrzymawają, niech w małżeństwo wstąpią; bo lepiéj jest w małżeństwo wstąpić, niżeli być palonym. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 10 A tym, którzy są w małżeństwie, rozkazuję nie ja, ale Pan, iżby żona od męża nie odchodziła. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 11 A jeźliby odeszła, żeby trwała bez męża, albo się z mężem pojednała; a mąż żony niech nie opuszcza. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 12 Bo inszym ja mówię, nie Pan: Jeźli który brat ma żonę niewierną, a ta z nim zezwala mieszkać, niechaj jej nie opuszcza. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 13 I żona jeźli która wierna ma męża niewiernego, a on zezwala mieszkać z nią, niechaj nie opuszcza męża. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 14 Albowiem poświęcon jest mąż niewierny przez żonę wierną, i żona niewierna poświęcona jest przez męża wiernego; bo inaczéj dziatki wasze byłyby nieczystemi, a teraz świętemi są. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 16 Albowiem zkąd wiesz, żono! jeźli męża zbawisz? albo zkąd wiesz, mężu! jeźli żonę zbawisz? +1 Corinthians 1 Kor 53 7 17 Ale jako każdemu udzielił Pan, jako każdego wezwał Bóg, tak niech postępuje, i jako we wszystkich kościołach uczę. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 18 Obrzezanym kto wezwany jest, niechajże nie przywodzi odrzezku. W odrzezku kto wezwany jest, niechaj się nie obrzezuje. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 19 Obrzezanie nic nie jest, i odrzezek nic nie jest; ale zachowanie Bożego przykazania. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 20 Każdy, w którem wezwaniu jest wezwan, w tem niechaj trwa. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 21 Jesteś wezwan niewolnikiem, nie dbajże; ale jeźli téż możesz być wolnym, raczéj używaj. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 22 Albowiem kto niewolnikiem wezwany jest w Panie, jest wyzwolonym Pańskim, także który jest wezwan wolnym, jest niewolnikiem Chrystusowym. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 23 Zapłatąście kupieni, nie stawajcie się niewolniki ludzkimi. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 24 Każdy w czem jest wezwan, bracia! w tem niech trwa przed Bogiem. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 25 A o pannach nie mam rozkazania Pańskiego; ale radę daję, jako ten, którym od Pana miłosierdzia dostąpił, abych był wiernym. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 26 Mniemam tedy to być rzeczą dobrą dla teraźniejszéj potrzeby, iż dobra jest rzecz człowiekowi tak być. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 27 Przywiązanyś do żony, nie szukajże rozwiązania. Rozwiązanyś od żony, nie szukaj że żony. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 28 A jeźlibyś wziął żonę, nie zgrzeszyłeś; jeźliby też panna szła za mąż, nie zgrzeszyła. Wszakże trapienie ciała mieć będą takowi, a ja wam folguję. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 29 To tedy powiadam, bracia! czas krótki jest, to zostaje, aby i którzy żony mają, byli, jakoby nie mieli: +1 Corinthians 1 Kor 53 7 30 A którzy płaczą, jakoby nie płakali: a którzy się weselą, jakoby się nie weselili: a którzy kupują, jakoby nie dzierżeli: +1 Corinthians 1 Kor 53 7 31 A którzy używają świata tego, jakoby nie używali; bo przemija kształt świata tego. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 32 A chcę, abyście byli bez pieczołowania. Kto bez żony jest, stara się o to, co Pańskiego jest, jakoby się podobał Bogu. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 33 A który z żoną jest, stara się to, co światu należy, jakoby się podobał żonie, i rozdzielon jest. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 34 I białagłowa niemężata i panna myśli o tem co Pańskiego jest, aby była święta ciałem i duchem. A która szła za mąż, myśli co światu należy, jakoby się podobała mężowi. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 35 A toć mówię ku pożytkowi waszemu, nie abym na was sidło wrzucił, ale ku temu, co jest poczciwego, i coby was sposobiło do modlenia się Panu bez przeszkody. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 36 A jeźli sobie kto za sromotę ma z strony panny swojéj, iż lata przeszła, a tak musi być: co chce, niech czyni, nie grzeszy, jeźli pójdzie za mąż. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 37 Bo kto postanowił mocnie w sercu swem, potrzeby nie mając, a mając w mocy swą własną wolą, i to postanowił w sercu swem, aby zachował pannę swą, dobrze czyni. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 38 A tak i który daje w małżeństwo pannę swoję, dobrze czyni, i który nie daje, lepiéj czyni. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 39 Żona przywiązana jest do zakonu, póki żywie mąż jéj: a jeźliby zasnął mąż jéj, wolna jest, niech idzie, za kogo chce, tylko w Panie. +1 Corinthians 1 Kor 53 7 40 Ale błogosławieńsza będzie, jeźliby tak została, wedle mojej rady, a mniemam, że i ja mam Ducha Bożego. +1 Corinthians 1 Kor 53 8 1 A o tem, co się bałwanom ofiaruje, wiemy, iż wszyscy umiejętność mamy. Umiejętność nadyma, a miłość buduje. +1 Corinthians 1 Kor 53 8 2 A jeźli kto mniema, żeby co umiał, jeszcze nie wie, jako mu umieć potrzeba. +1 Corinthians 1 Kor 53 8 3 Lecz jeźli kto miłuje Boga, ten poznan jest od niego. +1 Corinthians 1 Kor 53 8 4 A o pokarmiech, które bałwanom ofiarują, wiemy, iż bałwan nic [1054]nie jest na świecie, a iż żaden Bóg nie jest jedno jeden. +1 Corinthians 1 Kor 53 8 6 Albowiem choć są, które bogi zowią, bądź w niebie, bądź na ziemi (jakoż jest wiele bogów, i wiele panów), +1 Corinthians 1 Kor 53 8 6 Wszakże nam jeden Bóg Ojciec, z którego wszystko, a my do niego, i jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko, a my przezeń. +1 Corinthians 1 Kor 53 8 7 Ale nie we wszystkich jest wiadomość, a niektórzy dotychmiast z sumnieniem z strony bałwana, jako rzecz bałwanom ofiarowaną jadają: a sumnienie ich będąc mdłe, pokalane bywa. +1 Corinthians 1 Kor 53 8 8 Lecz nas pokarm nie zaleca Bogu; albowiem ani jeźlibyśmy jedli, będziemy obfitować, ani jeźlibyśmy nie jedli, schodzić nam będzie. +1 Corinthians 1 Kor 53 8 9 A patrzcie, aby snadź ta wolność wasza nie była ku zgorszeniu mdłym. +1 Corinthians 1 Kor 53 8 10 Albowiem jeźliby kto ujrzał tego, który ma wiadomość, w bałwochwalnicy u stołu siedzącego: izali sumnienie jego, będąc mdłe, nie weźmie pochopu do jedzenia rzeczy bałwanom ofiarowanych? +1 Corinthians 1 Kor 53 8 11 I zginie za oną twoją wiadomością brat mdły, dla którego Chrystus umarł? +1 Corinthians 1 Kor 53 8 12 A grzesząc tak przeciw braciéj, i zraniając mdłe ich sumnienie, przeciw Chrystusowi grzeszycie. +1 Corinthians 1 Kor 53 8 13 A przeto jeźli pokarm obraża brata mego, nie będę jadł mięsa na wieki, abym brata mego nie zgorszył. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 1 Nie jestem wolnym? nie jestem Apostołem? Izalim Chrystusa Jezusa, Pana naszego, nie widział? Izali wy nie jesteście robota moja w Panu? +1 Corinthians 1 Kor 53 9 2 A jeźli innym nie jestem Apostołem, a wszakże wam jestem; albowiem pieczęć Apostolstwa mego wy jesteście w Panu. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 3 Obrona moja u tych, którzy mię pytają, ta jest: +1 Corinthians 1 Kor 53 9 4 Izali nie mamy wolności jeść i pić? +1 Corinthians 1 Kor 53 9 5 Izali nie mamy wolności wodzić się z siostrą niewiastą, jako i drudzy Apostołowie i bracia Pańscy i Cephas? +1 Corinthians 1 Kor 53 9 6 Czyli ja sam i Barnabasz nie mamy wolności tego czynić? +1 Corinthians 1 Kor 53 9 7 Kto kiedy żołnierką swym kosztem służy? kto sadzi winnicę, a z owocu jéj nie pożywa? +1 Corinthians 1 Kor 53 9 8 Kto trzodę pasie, a mleka trzody nie pożywa? +1 Corinthians 1 Kor 53 9 9 Izali według człowieka to mówię? Izali téż zakon tego nie mówi? Albowiem w zakonie Mojżeszowym napisano jest: Nie zawiążesz gęby wołowi młócącemu. Izali Bóg o wolech pieczą ma? +1 Corinthians 1 Kor 53 9 10 Czyli koniecznie dla nas mówi? Albowiem dla nas jest napisano: Iż w nadziei ma orać, co orze: a który młóci, w nadziei wzięcia pożytku młóci. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 11 Jeźliśmy wam duchowne rzeczy siali, wielka rzecz jest, jeźlibyśmy wasze cielesne żęli? +1 Corinthians 1 Kor 53 9 12 Jeźli insi mocy nad wami są uczestnikami, czemu nie raczej my? Lecześmy téj mocy nie używali; ale wszystko znaszamy, abyśmy jakiéj przeszkody Ewangelii Chrystusowéj nie dali. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 13 Nie wiecie, iż którzy w świątnicy robią, co jest z świątnice jedzą, a którzy ołtarzowi usługują, uczestnikami są ołtarza? +1 Corinthians 1 Kor 53 9 14 Tak też Pan postanowił tym, którzy Ewangelią opowiadają, aby z Ewangelii żyli. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 15 A jam żadnéj z tych rzeczy nie używał i nie pisałem tego, aby się tak zemną stało; bo mnie lepiéj umrzeć, niżby kto pochwałę moję miał wyniszczyć. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 16 Bo jeźli Ewangelią będę opowiadał, nie mam chluby; bo mię potrzeba przyciska; albowiem biada mnie, jeźlibym Ewangelii nie przepowiadał. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 17 Bo jeźli to dobrowolnie czynię, mam zapłatę; lecz jeźli poniewolnie, szafarstwa mi zwierzono. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 18 Któraż tedy moja jest zapłata? Abych opowiadając Ewangelią, bez nakładu wystawił Ewangelią, żebych wołności mojéj źle nie używał w Ewangelii. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 19 Albowiem będąc wolnym od [1055]wszystkich, uczyniłem się niewolnikiem wszystkich, abych ich więcéj pozyskał. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 20 I stałem się Żydom jako Żyd, abych Żydy pozyskał. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 21 Tym, co pod zakonem są, jakobych był pod zakonem, (chociam sam nie był pod zakonem), abym te, co pod zakonem byli, pozyskał. Tym, którzy byli bez zakonu, jakobym był bez zakonu, (chociam nie był bez zakonu Bożego, alem był w zakonie Chrystusowym), abym pozyskał tych, którzy byli bez zakonu. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 22 Stałem się mdłym mdły, abych mdłych pozyskał. Wszystkim stałem się wszystko, abym wszystkie zbawił. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 23 A wszystko czynię dla Ewangelii, abym się stał jéj uczestnikiem. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 24 Nie wiecie, iż ci, którzy w zawód biegają, acz wszyscy bieżą, ale jeden zakład bierze? Tak bieżcie, abyście otrzymali. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 25 A każdy, który się potyka na placu, od wszystkiego się powściąga: a onić, aby wzięli wieniec skazitelny, a my nieskazitelny. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 26 Ja tedy tak bieżę, nie jako na niepewną: tak szermuję, nie jako wiatr bijąc. +1 Corinthians 1 Kor 53 9 27 Ale karzę ciało moje i w niewolą podbijam, bym snadź inszym przepowiadając, sam się nie stał odrzuconym. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 1 Albowiem nie chcę, bracia, abyście wiedzieć nie mieli, iż ojcowie nasi wszyscy pod obłokiem byli i wszyscy morze przeszli. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 2 I wszyscy byli ochrzczeni w Mojżeszu, w obłoku i w morzu: +1 Corinthians 1 Kor 53 10 3 I wszyscy jedli tenże pokarm duchowny: +1 Corinthians 1 Kor 53 10 4 I wszyscy pili tóż picie duchowne: (a pili z skały duchownéj, która za nimi szła: a skała była Chrystus). +1 Corinthians 1 Kor 53 10 5 Ale nie w wielu z nich upodobało się Bogu; albowiem polegli na puszczy. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 6 A te rzeczy stały się w figurze naszéj, abyśmy złego nie pożądali, jako i oni pożądali. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 7 Ani się stawajcie bałwochwalcami, jako niektórzy z nich, jako napisano: Siadł lud jeść i pić, i wstali igrać. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 8 Ani się porubstwa dopuszczajmy, jako niektórzy z nich porubstwa się dopuścili, i legło dnia jednego trzy i dwadzieścia tysięcy. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 9 Ani kuśmy Chrystusa, jako niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 10 Ani szemrzyjcie, jako niektórzy z nich szemrali i poginęli od zatraciciela. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 11 A to wszystko przydało się im w figurze, a jest napisano dla napomnienia naszego, na które przyszły końce wieków. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 12 Przeto kto mniema, żeby stał, niech patrzy, aby nie padł. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 13 Pokuszenie was niechaj nie zejmuje, jedno ludzkie; lecz wierny jest Bóg, który nie dopuści kusić was nad to, co możecie, ale z pokuszeniem uczyni téż wyjście, abyście znosić mogli. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 14 Dlatego, najmilsi moi! uciekajcie od bałwochwalstwa. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 15 Mówię jako mądrym: wy sami rozsądźcie, co mówię. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 16 Kielich błogosławienia, któremu błogosławimy, izali nie jest uczestnictwem krwie Chrystusowej? i chleb, który łamiemy, izali nie jest uczestnictwem ciała Pańskiego? +1 Corinthians 1 Kor 53 10 17 Bo jeden chleb, jedno ciało nas wiele jesteśmy: wszyscy, którzy jednego chleba uczestnikami jesteśmy. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 18 Patrzcie na Izraela według ciała: izaż którzy pożywają ofiar, nie są uczęstniki ołtarza? +1 Corinthians 1 Kor 53 10 19 Cóż tedy mówię? aby rzecz bałwanom ofiarowana miała czem być? albo żeby bałwan miał czem być? +1 Corinthians 1 Kor 53 10 20 Ale co poganie ofiarują, czartom ofiarują, a nie Bogu. A nie chcę, abyście byli to warzyszmi czartów. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 21 Nie możecie pić kielicha Pańskiego i kielicha czartowskiego, nie możecie być uczestnikami stołu Pańskiego i stołu czartowskiego. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 22 A więc drażnimy Pana? izaliśmy mocniejsi niźli on? Wszystko mi wolno, ale nie wszystko pożyteczno. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 23 Wszystko mi wolno, ale nie wszystko buduje. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 24 Niechaj nikt nie szuka, co jest jego, ale co drugiego. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 25 Wszystko, co w jatce przedawają, jedzcie, nic się nie pytając dla sumnienia. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 26 Pańska jest ziemia i napełnienie jéj. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 27 Jeźli kto z niewiernych was wzywa, a chcecie iść, wszystko, co przed was położą, jedzcie, nic nie pytając dla sumnienia. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 28 Lecz jeźliby kto rzekł: To jest bałwanom ofiarowano, nie jedzcie dla onego, który oznajmił, i dla sumnienia: +1 Corinthians 1 Kor 53 10 29 A sumnienia mówię, nie twego, ale drugiego; albowiem przecz wolność moja ma być sądzona od sumnienia cudzego? +1 Corinthians 1 Kor 53 10 30 Jeźli ja z dzięką pożywam, czemuż bluźnion jestem za to, iż dziękuję? +1 Corinthians 1 Kor 53 10 31 Chociaż tedy jecie, choć pijecie, choć co innego czynicie, wszystko ku chwale Bożéj czyńcie. +1 Corinthians 1 Kor 53 10 32 Bądźcie bez obrażenia Żydom i poganom i kościołowi Bożemu: jako się i ja wszym we wszystkiem podobam, nie szukając, co mnie pożyteczno jest, ale co wielom, aby byli zbawieni. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 1 Bądźcie naśladowniki moimi, jakom i ja Chrystusowym. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 2 A chwalę was, bracia! iż we wszystkiem na mię pamiętacie, a jakom wam podał, rozkazania moje trzymacie. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 3 Ale chcę, abyście wiedzieli, iż każdego męża głową jest Chrystus, a głową niewiasty mąż, a głową Chrystusową Bóg. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 4 Wszelki mąż modlący się albo prorokujący zakrywszy głowę, szpeci głowę swoję. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 5 A każda niewiasta modląca się albo prorokująca nie nakrytą głową, sromoci głowę swą; boć jedno jest, jakoby ogolona była. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 6 Albowiem niewiasta jeźli się nie nakrywa, niechże się strzyże; lecz jeźli sromota niewieście strzydz się albo golić, niechże nakrywa głowę swoję. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 7 Mążci niema zakrywać głowy swojéj, gdyż jest wyobrażeniem i chwałą Bożą: a niewiasta jest chwałą mężową. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 8 Bo mąż nie jest z niewiasty, ale niewiasta z męża. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 9 Albowiem nie jest stworzon mąż dla niewiasty, ale niewiasta dla męża. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 10 (A przetóż niewiasta ma mieć zwierzchność na głowie dla Aniołów.) +1 Corinthians 1 Kor 53 11 11 Wszakóż ani mąż bez niewiasty, ani niewiasta bez męża w Panu. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 12 Albowiem jako niewiasta z męża, tak téż mąż przez niewiastę, a wszystko z Boga. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 13 Wy sami osądźcie: przystoili niewieście, nie przykrywszy się, modlić się Bogu? +1 Corinthians 1 Kor 53 11 14 Ani samo przyrodzenie was uczy, iż mąż, gdyby włosy zapuszczał, jest mu ku zelży wości? +1 Corinthians 1 Kor 53 11 15 Lecz niewiasta, jeźli zapuści włosy, jest jéj ku chwale, przeto, iż włosy są jéj za przykrycie dane. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 16 A jeźli się kto zda być swarliwym, my nie mamy takiego obyczaju, ani kościół Boży. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 17 A to rozkazuję, nie chwaląc, iż się nie ku lepszemu, ale ku gorszemu schadzacie. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 18 A iż najprzód, gdy się schodzicie do kościoła, słyszę, rozerwania bywają między wami: i poczęści wierzę. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 19 Boć muszą być i kacerstwa, aby i którzy są doświadzeni, stali się jawni między wami. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 20 Gdy się tedy wespół schodzicie, już nie jest jedzenie wieczerzy Pańskiéj. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 21 Bo każdy wieczerzą swą wprzód bierze ku jedzeniu, a jeden łaknie, a drugi jest pijany. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 22 Zali domów nie macie do jedzenia i picia? albo kościołem Bożym gardzicie i zawstydzacie te, którzy nie mają? Cóż wam rzekę? Chwalę was? w tem nie chwalę. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 23 Albowiem ja wziąłem od Pana, com téż wam podał: Iż Pan Jezus nocy, której był wydan, wziął chleb, +1 Corinthians 1 Kor 53 11 24 A dzięki uczyniwszy, łamał i rzekł: Bierzcie a jedzcie; to jest ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moje pamiątkę. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 25 Także i kielich po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich nowy Testament jest we krwi mojéj. To czyńcie, ilekroć pić będziecie, na pamiątkę moję. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 26 Albowiem ilekroć będziecie ten chleb jedli i kielich pili, śmierć Pańską będziecie opowiadać, aż przyjdzie. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 27 A tak, ktobykolwiek jadł ten chleb, albo pił kielich Pański niegodnie, będzie winien ciała i krwie Pańskiéj. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 28 Niechaj że doświadczy samego siebie człowiek, a tak niech je z chleba tego i z kielicha pije. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 29 Albowiem który je i pije niegodnie, sąd sobie je i pije, nie rozsądzając ciała Pańskiego. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 30 Dlatego między wami wiele chorych i słabych, i wiele ich zasnęło. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 31 Bo, byśmy się sami sądzili, nie bylibyśmy sądzeni. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 32 Lecz gdy bywamy sądzeni, od Pana bywamy karani, abyśmy nie byli z tym światem potępieni. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 33 A tak, bracia moi! gdy się schodzicie ku jedzeniu, oczekawajcie jedni drugich. +1 Corinthians 1 Kor 53 11 34 Jeźli kto łaknie, niech je doma, abyście się na sąd nie schodzili. A inne rzeczy, gdy przyjdę, postanowię. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 1 A o duchownych, bracia! nie chcę, abyście wiedzieć nie mieli. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 2 Wiecie, iż gdyście poganie byli, do niemych bałwanów, jako was prowadzono, szliście. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 3 Przetóż oznajmuję wa,m, iż żaden w Duchu Bożym mówiąc, nie mówi przeklęctwa Jezusowi. A żaden nie może rzec: Pan Jezus, jedno w Duchu Świętym. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 4 Różności darów są, lecz tenże Duch. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 5 I są różności posług, ale tenże Pan. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 6 I są różności spraw, ale tenże Bóg, który sprawuje wszystko we wszystkich. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 7 A każdemu bywa dane okazanie Ducha ku pożytkowi. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 8 Jednemu przez Ducha bywa dana mowa mądrości, a drugiemu mowa umiejętności według tegoż Ducha; +1 Corinthians 1 Kor 53 12 9 Inszemu wiara w tymże Duchu, drugiemu łaska uzdrawiania w tymże Duchu; +1 Corinthians 1 Kor 53 12 10 Drugiemu czynienie cudów, drugiemu proroctwo, drugiemu rozeznanie duchów, inszemu rozmaitość języków, a drugiemu tłómaczenie mów. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 11 A to wszystko sprawuje jeden a tenże Duch, udzielając z osobna każdemu, jako chce. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 12 Albowiem jako ciało jedno jest, a członków ma wiele: a wszystkie członki ciała, choć ich wiele jest, wszakże są jednem ciałem: takżeć i Chrystus. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 13 Albowiem w jednym Duchu my wszyscy w jedno ciało jesteśmy ochrzczeni, bądź Żydowie, bądź poganie, bądź niewolnicy, bądź wolni: a wszyscy jednym Duchem jesteśmy napojeni. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 14 Bo i ciało nie jest jeden członek, ale wiele. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 15 Jeźliby rzekła noga: Iżem nie jest ręką, nie jestem z ciała; izali dlatego z ciała nie jest? +1 Corinthians 1 Kor 53 12 16 A jeźliby rzekło ucho: Iżem nie jest okiem, nie jestem z ciała; izali dlatego nie jest z ciała? +1 Corinthians 1 Kor 53 12 17 Jeźliż wszystko ciało okiem, gdzież słuch? Jeźli wszystko słuchem, gdzież wonienie? +1 Corinthians 1 Kor 53 12 18 A teraz Bóg położył członki, każdy z nich w ciele, jako chciał. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 19 A gdyby wszystkie były jednym członkiem, gdzież ciało? +1 Corinthians 1 Kor 53 12 20 Lecz teraz, acz wiele członków, ale jedno ciało. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 21 A nie może rzec oko ręce: Nie potrzeba mi cię; albo zasię głowa nogom: Nie potrzebuję was. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 22 Owszem daleko więcéj członki ciała, które się zdadzą być mdlejsze, są potrzebniejsze. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 23 A członkom ciała, które mniemamy być niepoczciwsze, tymże większéj poczciwości przydawamy: a [1058]które są sromotne nasze, obfitszą poczciwość mają,. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 24 A poczciwe nasze niczego nie potrzebują; ale Bóg społu umiarkował ciało, temu, któremu nie dostawało, większą cześć dawszy. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 25 Aby nie było rozerwanie w ciele, ale iżby jedne członki o drugich tóż staranie miały? +1 Corinthians 1 Kor 53 12 26 A jeźli co cierpi jeden członek, społu cierpią wszystkie członki: choć bywa uczczon jeden członek, wespół się radują wszystkie członki. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 27 Lecz wy jesteście ciałem Chrystusowem, i członkami z członka. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 28 A Bógci postanowił niektóre w kościele: najprzód Apostoły, powtóre proroki, potrzecie nauczyciele, potem mocy, ktemu łaski uzdrawiania, podpomagania, rządzenia, różności języków i wykładania mów. +1 Corinthians 1 Kor 53 12 29 Izali wszyscy Apostółmi? Izali wszyscy prorokami? +1 Corinthians 1 Kor 53 12 30 Izali wszyscy nauczycielmi? Izali wszyscy mocami? Izali wszyscy łaskę mają uzdrawiania? Izali wszyscy języki mówią? Izali wszyscy tłómaczą? +1 Corinthians 1 Kor 53 12 31 Pragnijcie lepszych darów. A jeszcze zacniejszą drogę wam ukazuję. +1 Corinthians 1 Kor 53 13 1 Gdybych mówił językami ludzkiemi, i anielskiemi, a miłościbych nie miał, stałem się jako miedź brząkająca, albo cymbał brzmiący. +1 Corinthians 1 Kor 53 13 2 I chociabych miał proroctwo i wiedziałbych wszystkie tajemnice i wszelką naukę i miałbym wszystkę wiarę, tak, iżbych góry przenosił, a miłościbych nie miał: nicem nie jest. +1 Corinthians 1 Kor 53 13 3 I choćbych wszystkie majętności moje rozdał na żywność ubogich i choćbym wydał ciało moje tak, iżbych gorzał, a miłościbych nie miał: nic mi nie pomoże. +1 Corinthians 1 Kor 53 13 4 Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest, miłość nie zajrzy, złości nie wyrządza, nie nadyma się, +1 Corinthians 1 Kor 53 13 5 Nie jest czci pragnąca, nie szuka swego, nie wzrusza się ku gniewu, nie myśli złego, +1 Corinthians 1 Kor 53 13 6 Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się weseli z prawdy: +1 Corinthians 1 Kor 53 13 7 Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się nadziewa, wszystko wytrwa. +1 Corinthians 1 Kor 53 13 8 Miłość nigdy nie ginie: choć proroctwa zniszczeją, chociaż języki ustaną, chociaż umiejętność będzie zepsowana. +1 Corinthians 1 Kor 53 13 9 Albowiem po części znamy i po części prorokujemy. +1 Corinthians 1 Kor 53 13 10 Ale gdy przyjdzie co jest doskonałego, co jest po części, zniszczeje. +1 Corinthians 1 Kor 53 13 11 Gdym był dziecięciem, mówiłem jako dziecię, rozumiałem jako dziecię, myśliłem jako dziecię; lecz gdym się stał mężem, wyniszczyłem, co było dziecinnego. +1 Corinthians 1 Kor 53 13 12 Teraz widzimy przez zwierciadło, przez podobieństwo; lecz w on czas twarzą w twarz. Teraz znam po części; lecz w on czas poznam, jakom i poznany jest. +1 Corinthians 1 Kor 53 13 13 A teraz trwają wiara, nadzieja, miłość, to troje; a z tych większa jest miłość. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 1 Naśladujcie miłości, żądajcie duchownych; lecz więcéj, abyście prorokowali. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 2 Albowiem kto mówi językiem, nie ludziom mówi, ale Bogu; bo żaden nie słucha; lecz duchem mówi tajemnice. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 3 Bo kto prorokuje, mówi ludziom ku zbudowaniu i napominaniu i pocieszeniu. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 4 Kto językiem mówi, samego siebie buduje; lecz kto prorokuje, kościół Boży buduje. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 5 A chcę, abyście wy wszyscy mówili językami, ale więcéj, abyście prorokowali; albowiem większy jest co prorokuje, niż co języki mówi: chyba jeźliby wykładał, aby kościół wziął zbudowanie. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 6 A teraz, bracia! jeźlibych przyszedł do was językami mówiąc, cóż wam pomogę, jeźli wam nie będę mówił albo przez objawienie, albo przez umiejętność, albo przez proroctwo, albo przez naukę? +1 Corinthians 1 Kor 53 14 7 Wszak rzeczy, które są bez dusze, dźwięk czyniące, choć piszczałka, choć cytra, jeźliby różności dźwięków nie dawały, jakoż będzie poznano to, co piskają, albo co na cytrze grają? +1 Corinthians 1 Kor 53 14 8 Albowiem jeźliby nie pewny głos trąba dała, któż się na wojnę gotować będzie? +1 Corinthians 1 Kor 53 14 9 Także i wy, jeźlibyście językiem nie dali mowy znacznéj, jakoż będzie rozumiano to, co się mówi? bo będziecie na wiatr mówiącymi. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 10 Tak wiele na przykład jest rozmaitych języków na tym świecie, a niemasz nic bez głosu. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 11 Jeźlibych tedy nie wiedział, co znaczy głos, będę temu, któremu mówię, barbarzynem: a który mówi, mnie barbarzynem. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 12 Tak i wy, gdyż duchów żądacie, szukajcież, abyście ku zbudowaniu kościoła obfitowali. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 13 A dlatego kto mówi językiem, niech się modli, aby wykładał. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 14 Bo jeźlibych się modlił językiem, duch się mój modli; lecz rozumienie moje bez pożytku zostaje. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 15 Cóż tedy jest? Modlić się będę duchem, modlić się będę i rozumieniem, będę śpiewał duchem, będę śpiewał i rozumieniem. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 16 Lecz jeźlibyś błogosławił duchem, który jest na miejscu nieuka, jakoż rzezcze: Amen, na twe błogosławienie? bo nie wie, co mówisz. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 17 Albowiem acz ty dobrze dziękujesz, ale się drugie nie buduje. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 18 Dziękuję Bogu mojemu, iż językiem nad was wszystkich mówię. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 19 Ale w kościele wolę pięć słów rozumieniem mojem mówić, abych i drugie nauczył, niżeli dziesięć tysięcy słów językiem. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 20 Bracia! nie stawajcie się dziećmi rozumem; ale bądźcie dziećmi złością, a rozumem doskonałymi bądźcie. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 21 W zakonie napisano jest: Iż przez obce języki i obcemi usty będę mówił ludowi temu: ani tak mnie nie wysłuchają, mówi Pan. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 22 A przetóż języki są na znak nie wiernym, ale niewiernym: a proroctwa nie niewiernym, ale wiernym. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 23 Jeźliby się tedy zeszło wszystko zgromadzenie wiernych wespółek, a wszyscy by języki mówili, a wyszliby nieukowie albo niewierni, izali nie rzeką, że szalejecie? +1 Corinthians 1 Kor 53 14 24 Lecz jeźliby wszyscy prorokowali, a wszedłby który niewierny albo nieuczony, bywa przekonan od wszystkich, bywa osądzon od wszystkich. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 25 Skrytości serca jego bywają objawione: a tak upadłszy na oblicze, pokłoni się Bogu, opowiadając, że Bóg w was jest prawdziwie. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 26 Cóż tedy jest, bracia? Gdy się schodzicie, każdy z was ma Psalm, ma naukę, ma objawienie, ma język, ma wykładanie: wszystko niech będzie ku zbudowaniu. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 27 Chociaż kto językiem mówi, po dwu, albo najwięcej po trzech, i po sobie: a jeden niechaj tłómaczy. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 28 A jeźliby tłómacza nie było, niechże w kościele milczy, a niech mówi sobie a Bogu. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 29 A prorocy niech mówią dwaj albo trzej, a insi niechaj rozsądzają. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 30 A jeźliby inszemu siedzącemu było objawiono, pierwszy niechaj milczy. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 31 Bo możecie wszyscy po jednemu prorokować, aby się wszyscy uczyli i wszyscy napomnieni byli. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 32 I duchowie proroków poddani są prorokom. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 33 Albowiem Bóg nie jest rozterku, ale pokoju, jako téż we wszystkich kościelech świętych nauczam. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 34 Niewiasty niech milczą w kościelech; albowiem nie dopuszcza się im mówić, ale poddanemi być, jako i zakon mówi. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 35 A jeźli się czego chcą nauczyć, niechże doma swych mężów pytają, albowiem sromota jest niewieście w kościele mówić. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 36 Izali od was wyszło słowo Boże? albo do was samach przyszło? +1 Corinthians 1 Kor 53 14 37 Jeźli kto zda się być prorokiem, albo duchownym, niech pozna, iż co wam piszę, są Pańskie rozkazania. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 38 Lecz jeźli kto nie wie, o nim wiedzieć nie będą. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 39 A tak, bracia! żądajcie prorokować, a mówić językami nie zabraniajcie. +1 Corinthians 1 Kor 53 14 40 A wszystko niech się dzieje uczciwie i wedle porządku. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 1 A oznajmuję wam, bracia! Ewangelią, którąm wam opowiedział, którąście téż przyjęli i w której stoicie, +1 Corinthians 1 Kor 53 15 2 Przez którą téż zbawienia dostępujecie, jeźli pamiętacie, jakim obyczajem przepowiadałem wam, chybabyście próżno uwierzyli. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 3 Bo najprzód podałem wam, com téż wziął: Iż Chrystus umarł za grzechy nasze według Pisma: +1 Corinthians 1 Kor 53 15 4 A iż pogrzebion jest, iż téż powstał zmartwych trzeciego dnia według Pisma: +1 Corinthians 1 Kor 53 15 5 A iż widziany jest od Cephy a potem od jedenaści. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 6 Potem był widzian więcéj niźli od piąci set braciéj wespółek, z których wiele ich trwa aż dotąd, a niektórzy zasnęli. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 7 Potem był widzian od Jakóba, potem od wszystkich Apostołów. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 8 A na końcu po wszystkich był widzian i odemnie, jakoby od poronionego płodu. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 9 Bom ja jest najmniejszy między Apostoły, którym nie jest godzien, aby mię zwano Apostołem, iżem prześladował kościół Boży. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 10 A z łaski Bożéj jestem to, com jest, a łaska jego przeciwko mnie próżną nie była; alem więcej pracował, niż oni wszyscy; a nie ja, ale łaska Boża zemną. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 11 Albowiem chociaż ja, chociaż oni, tak przepowiadamy, i takeście uwierzyli. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 12 A jeźliż o Chrystusie powiadają, iż zmartwychwstał, jakoż mówią niektórzy między wami, że zmartwychwstania niemasz? +1 Corinthians 1 Kor 53 15 13 Lecz jeźli zmartwychwstania niemasz, ani Chrystus nie powstał z martwych. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 14 A jeźliż Chrystus nie powstał, próżne tedy jest przepowiadanie nasze, próżna jest i wiara wasza. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 15 Znajdujemy się téż fałszywymi świadki Bożymi, iżeśmy świadczyli przeciw Bogu, że Chrystusa wzbudził, którego nie wzbudził, jeźliże umarli nie powstają. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 16 Bo jeźliż umarli nie powstają, ani Chrystus nie powstał. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 17 A jeźli Chrystus nie powstał, próżna jest wiara wasza; bo jeszcze jesteście w grzechach waszych. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 18 Tedy i którzy zasnęli w Chrystusie, poginęli. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 19 Jeźliż tylko w tym żywocie w Chrystusie nadzieję mamy, jesteśmy nędzniejsi, niźli wszyscy ludzie. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 20 Lecz teraz Chrystus zmartwychwstał, pierwiastki tych, którzy zasnęli. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 21 Ponieważ przez człowieka śmierć, i przez człowieka powstanie umarłych. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 22 A jako w Adamie wszyscy umierają, tak i w Chrystusie wszyscy ożywieni będą. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 23 A każdy w swym rzędzie: Chrystus pierwiastki, potem ci, którzy są Chrystusowi, którzy uwierzyli w przyjście jego. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 24 Potem koniec, gdy poda królestwo Bogu i Ojcu, gdy zniszczy wszelaką zwierzchność i władzą i moc. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 25 A ma królować, ażby położył wszystkie nieprzyjacioły pod nogi jego. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 26 A ostatnia nieprzyjaciółka będzie zniszczona śmierć; bo wszystko poddał pod nogi jego. A gdy mówi: +1 Corinthians 1 Kor 53 15 27 Wszystko mu jest poddano, bez wątpienia, okrom tego, który mu poddał wszystko. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 28 Lecz gdy mu wszystko poddano będzie, tedy i sam Syn będzie poddan temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystko we wszystkich. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 29 Bo inaczej cóż uczynią ci, którzy się chrzczą za umarłe, jeźliże koniecznie umarli nie powstają? Przeczże się i chrzczą za nie? +1 Corinthians 1 Kor 53 15 30 Przecz i my każdéj godziny w niebezpieczeństwie jesteśmy? +1 Corinthians 1 Kor 53 15 31 Każdy dzień umieram przez waszę pochwałę, bracia! którą mam w Chrystusie Jezusie, Panie naszym. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 32 Jeźliżem się (według człowieka) ze zwierzem potykał w Ephezie, cóż mi za pożytek, jeźli umarli nie powstają? Jedzmy i pijmy, boć jutro pomrzemy. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 33 Nie dajcie się zwodzić: złe rozmowy psują dobre obyczaje. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 34 Ocućcie się sprawiedliwi, a nie grzeszcie; bo niektórzy niewiadomość Boga mają, mówię wam ku zawstydzeniu. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 35 Ale kto rzecze: Jakoż zmartwycbwstają umarli? a w jakiem ciele przyjdą? +1 Corinthians 1 Kor 53 15 36 Głupi! co ty siejesz, nie bywa ożywiono, jeźli pierwéj nie obumrze. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 37 I co siejesz, nie siejesz ciała, które ma być, ale gołe ziarno, jako na przykład, pszeniczne albo z inszych które. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 38 A Bóg daje mu ciało jako chce, a każdemu nasieniu własne ciało. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 39 Nie każde ciało tóż ciało; ale insze ludzkie, insze bydlęce, insze ptasze, insze rybie. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 40 I ciała niebieskie, i ciała ziemskie; aleć insza jest ozdoba niebieskich, a insza ziemskich. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 41 Insza jasność słońca, insza jasność księżyca a insza jasność gwiazd; albowiem gwiazda od gwiazdy różna jest w jasności. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 42 Tak i zmartwychwstanie. Bywa wsiane w skazitelności, powstanie w nieskazitelności. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 43 Bywa wsiane w sprosności, a powstanie w chwalebności. Bywa wsiane w słabości, a powstanie w potężności. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 44 Bywa wsiane ciało cielesne, a powstanie ciało duchowne. Jeźli jest ciało cielesne, jest i duchowne. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 45 Jako napisano: Stał się pierwszy człowiek Adam w duszę żywiącą, pośledni Adam w ducha ożywiającego. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 46 Lecz nie pierwéj, które duchowne jest, ale które cielesne, potem które duchowne. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 47 Pierwszy człowiek z ziemie ziemski, wtóry człowiek z nieba niebieski. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 48 Jaki ziemski, tacy i ziemscy: a jaki niebieski, tacy niebiescy. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 49 Przetóż jakeśmy nosili wyobrażenie ziemskiego, nośmy téż wyobrażenie niebieskiego. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 50 A toć mówię, bracia! iż ciało i krew królestwa Bożego osiągnąć nie mogą: ani skaza nieskazitelności osięgnie. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 51 Oto tajemnicę wam powiadam: Wszyscy wprawdzie zmartwycbwstaniemy, ale nie wszyscy odmienieni będziemy, +1 Corinthians 1 Kor 53 15 52 Prędziuchno we mgnieniu oka, na trąbę ostateczną; (albowiem zatrąbi trąba), a umarli powstaną nieskażonymi, a my będziemy przemienieni. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 53 Boć musi to skazitelne przyoblec nieskazitelność: i to śmiertelne przyoblec nieśmiertelność. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 54 A gdy to śmiertelne przyoblecze nieśmiertelność, tedy się stanie mowa, która jest napisana: Pożarta jest śmierć w zwycięstwie. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 55 Gdzie jest zwycięstwo twe, o śmierci? Gdzież jest, śmierci! oścień twój? +1 Corinthians 1 Kor 53 15 56 A oścień śmierci jest grzech, a moc grzechu zakon. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 57 Lecz dzięka Bogu, który nam dał zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. +1 Corinthians 1 Kor 53 15 58 A tak, bracia moi mili! bądźcie stateczni a nieporuszeni, obfitując w robocie Pańskiéj zawsze, wiedząc, iż praca wasza nie jest próżna w Panu. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 1 A składaniu, które bywa na święte, jakom postanowił kościołom Galatskim, tak i wy czyńcie. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 2 Pierwszego dnia szabbatu każdy z was niech odkłada u siebie, chowając, co mu się podoba, aby nie, gdy przyjdę, wten czas składania były. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 3 A gdy przytomny będę, którebyście uchwalili przez listy, te poślę, aby odnieśli łaskę waszę do Jeruzalem. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 4 A jeźliby słuszna była, żebych i ja szedł, zemną pójdą. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 5 A przyjdę do was, gdy przejdę przez Macedonią; bo przejdę przez Macedonią. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 6 A podobno pomieszkam u was, albo też przezimuję, abyście wy mię prowadzili, kędykolwiek pójdę. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 7 Albowiem nie chcę was teraz widzieć, mijając; bo się spodziewam, iż pomieszkam z wami nieco czasu, jeźli Pan dopuści. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 8 A pomieszkam w Ephezie aż do Pięćdziesiątnice. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 9 Albowiem drzwi mi są otworzone wielkie i jawne: i wiele przeciwników. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 10 A jeźliby przyszedł Tymotheusz, patrzcie, aby bez bojaźni był u was; bo Pańską robotę robi, jako i ja. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 11 Niech go tedy sobie nikt lekce nie poważa, ale odprowadźcie go w pokoju, aby do mnie przyszedł; bo czekam go z bracią. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 12 A o Apollu bracie oznajmuję wam, żem go bardzo prosił, aby szedł do was z bracią; a zgoła nie miał teraz woléj iść; lecz przyjdzie, gdy mu łacno będzie. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 13 Czujcie, stójcie w wierze, mężnie sobie poczynajcie i zmacniajcie się. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 14 Wszystko wasze niech się dzieje w miłości. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 15 A proszę was, bracia! znacie dom Stephana i Fortunata i Achaika, iż są pierwiastki Achajéj, a iż się podali na posługowanie świętym, +1 Corinthians 1 Kor 53 16 16 Abyście i wy poddawali się takowym, i każdemu pomagającemu i pracującemu. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 17 A raduję się z obecności Stephana i Fortunata i Achaika, iż to, czego wam nie dostawało, nagrodzili. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 18 Bo ochłodzili i ducha mego i waszego. Poznawajcie tedy, którzy takowi są. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 19 Pozdrawiają was kościoły Azyi. Pozdrawiają was wielce w Panu Akwila i Pryscylla, z zgromadzeniem swem domowem, u których téż gospodę mam. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 20 Pozdrawiają was wszyscy bracia. Pozdrówcie jedni drugie w świętem pocałowaniu. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 21 Pozdrowienie ręką moją, Pawłową. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 22 Jeźli kto nie miłuje Pana naszego Jezusa Chrystusa, niech będzie przeklęctwem: Maranatha. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 23 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z wami. +1 Corinthians 1 Kor 53 16 24 Miłość moja z wami wszystkimi w Chrystusie Jezusie. Amen. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 1 Paweł, Apostół Jezusa Chrystusa, przez wolą Bożą, i Tymotheusz brat, kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, ze wszystkimi świętymi, którzy są w wszystkiéj Achai. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 2 Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 3 Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia, a Bóg wszystkiéj pociechy, +2 Corinthians 2 Kor 54 1 4 Który nas cieszy we wszelakiem [1063]utrapieniu naszem, abyśmy mogli i sami cieszyć te, którzy są we wszelkim ucisku, przez napominanie, którem i sami bywamy napominani od Boga. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 5 Albowiem jako w nas obfitują utrapienia Chrystusowe, tak i przez Chrystusa obfituje pociecha nasza. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 6 A choć bywamy utrapieni, dla waszego napominania i zbawienia, choć pocieszeni bywamy, dla waszego pocieszenia, choć napominani bywamy, dla waszego napominania i zbawienia, które sprawuje cierpliwość tegoż utrapienia, które i my cierpimy, +2 Corinthians 2 Kor 54 1 7 Aby nadzieja nasza mocna była o was, wiedząc, iż jako jesteście towarzysze utrapienia, tak będziecie i pocieszenia. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 8 Albowiem nie chcemy, abyście nie wiedzieli, bracia! o ucisku naszym, który się stał w Azyi, iżeśmy byli nazbyt obciążeni nad siłę, tak, że nam téż tęskno było żyć. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 9 Aleśmy sami w sobie mieli wyrok śmierci, abyśmy nie ufali sami w sobie, ale w Bogu, który wzbudza umarłe: +2 Corinthians 2 Kor 54 1 10 Który z tak wielkich niebezpieczeństw wyrwał nas i wyrywa, w którym nadzieję mamy, iż téż jeszcze wyrwie, +2 Corinthians 2 Kor 54 1 11 Za pomocą i waszą w modlitwie za nas, aby za ten dar, który w nas jest przez wiele osób, od wielu dzięki były za nas czynione. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 12 Albowiem ta jest pochwała nasza, świadectwo sumnienia naszego, iż w prostości serca i szczerości Bożéj, a nie w mądrości cielesnéj, ale w łasce Bożéj obcowaliśmy na tym świecie, a najwięcéj u was. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 13 Bo nie insze piszemy wam, niźli któreście czytali i poznali. A nadzieję mam, iż aż do końca poznacie, +2 Corinthians 2 Kor 54 1 14 Jakoście téż poznali nas po części, iż jesteśmy pochwałą waszą, jako i wy naszą, w dzień Pana naszego Jezusa Chrystusa. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 15 I z tą ufnością chciałem był iść do was pierwéj, abyście wtórą łaskę mieli: +2 Corinthians 2 Kor 54 1 16 I przez was przejść do Macedonii, i zasię z Macedonii przyjść do was, i od was być doprowadzon do Żydowskiéj ziemi. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 17 Gdym tedy to chciał, izalim użył lekkomyślności? Albo co myślę, według ciała myślę, aby u mnie było: Jest i Nie? +2 Corinthians 2 Kor 54 1 18 Ale wierny Bóg, iż mowa nasza, która była do was, nie jest w niéj: Jest i Nie. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 19 Albowiem Syn Boży, Jezus Chrystus, który między wami przez nas był przepowiadany, przez mię i Sylwana i Tymotheusza, nie był Jest i Nie; ale Jest w nim było. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 20 Bo ile obietnic Bożych, są w nim Jest, przetóż i przezeń Amen Bogu, ku chwale naszéj. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 21 A który nas potwierdza z wami w Chrystusie, i który nas pomazał, Bóg. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 22 Który téż zapieczętował nas i dał zadatek Ducha w sercach naszych. +2 Corinthians 2 Kor 54 1 23 A ja świadkiem wzywam Boga na duszę moję, iż folgując wam, nie przyszedłem więcęj do Koryntu: +2 Corinthians 2 Kor 54 1 24 Nie że panujemy wierze waszéj, ale jesteśmy pomocniki wesela waszego; albowiem wiarą stoicie. +2 Corinthians 2 Kor 54 2 1 A postonawiłem to u siebie, abych powtóre nie z zasmuceniem do was przyszedł. +2 Corinthians 2 Kor 54 2 2 Bo jeźli ja was zasmucam, a któż jest, coby mię rozweselił, jedno ten, który jest ze mnie zasmucon? +2 Corinthians 2 Kor 54 2 3 A tóżem wam napisał, abych przyszedłszy, nie miał smutku na smutek z tych, z których się miałem weselić: ufając o was wszystkich, że wesele moje was wszystkich jest. +2 Corinthians 2 Kor 54 2 4 Bo z wielkiego utrapienia i ściśnienia serca napisałem wam z wielą łez: nie abyście się zasmucili; ale abyście uznali, którą miłość mam obficiéj ku wam. +2 Corinthians 2 Kor 54 2 5 A jeźliż kto zasmucił, nie mnieć zasmucił, ale po części, abych nie obciążył, was wszystkich. +2 Corinthians 2 Kor 54 2 6 Dosyć temu, który takowy jest, na strofowaniu tem, które bywa od wielu, +2 Corinthians 2 Kor 54 2 7 Tak iż przeciwnym obyczajem raczéj darować macie i cieszyć, by [1064]snadź zbytnim smutkiem, który takowy jest, pożart nie był. +2 Corinthians 2 Kor 54 2 8 Przetóż was proszę, abyście miłość przeciwko niemu potwierdzili. +2 Corinthians 2 Kor 54 2 9 Albowiem dlategom i napisał, abym poznał doświadczenie wasze, jeźliże we wszystkiem jesteście posłuszni. +2 Corinthians 2 Kor 54 2 10 A komuście co darowali, i ja; bo i ja, com darował, jeźlim co darował, dla was, w osobie Chrystusowéj, +2 Corinthians 2 Kor 54 2 11 Abyśmy oszukani nie byli od szatana; albowiem nie są nam tajne myśli jego. +2 Corinthians 2 Kor 54 2 12 A gdym przyszedł do Troady dla Ewangelii Chrystusowéj, a drzwi mi były otworzone w Panu: +2 Corinthians 2 Kor 54 2 13 Nie miałem uspokojenia duchowi memu, przeto żem nie nalazł Tytusa, brata mego, ale pożegnawszy się z nimi, poszedłem do Macedonii. +2 Corinthians 2 Kor 54 2 14 A dzięka Bogu, który czyni, że tryumfujemy zawsze w Chrystusie Jezusie, i wonność znajomości swéj objawia przez nas na każdem miejscu. +2 Corinthians 2 Kor 54 2 15 Bo jesteśmy dobrą wonnością Chrystusową Bogu w tych, którzy zbawieni bywają, i w tych, którzy giną: +2 Corinthians 2 Kor 54 2 16 Jednym wonią śmierci na śmierć, a drugim wonią żywota ku żywotowi; a do tego kto tak sposobny? +2 Corinthians 2 Kor 54 2 17 Bo nie jesteśmy jako wiele ich, fałszujący słowo Boże; ale z szczerości, ale jako z Boga, przed Bogiem w Chrystusie mówimy. +2 Corinthians 2 Kor 54 3 1 Poczynamy zasię zalecać samych siebie? albo czy potrzebujemy (jako niektórzy) listów zaletnych do was, albo od was? +2 Corinthians 2 Kor 54 3 2 Listem naszym wy jesteście, napisanym na sercach naszych, który znają i czytają wszyscy ludzie: +2 Corinthians 2 Kor 54 3 3 Oznajmieni, że jesteście listem Chrystusowym, od nas sprawionym i napisanym, nie inkaustem, ale Duchem Boga żywego, nie na tablicach kamiennych, ale na tablicach serca cielesnych. +2 Corinthians 2 Kor 54 3 4 I mamy takie ufanie ku Bogu przez Chrystusa: +2 Corinthians 2 Kor 54 3 5 Nie iżebyśmy byli dostateczni sami z siebie, co myślić jako sami z siebie: ale dostateczność nasza z Boga jest. +2 Corinthians 2 Kor 54 3 6 Który téż uczynił nas godnymi sługami nowego Testamentu, nie literą, ale Duchem; bo litera zabija, a Duch ożywia. +2 Corinthians 2 Kor 54 3 7 A jeźlić posługowanie śmierci literami wyrażone na kamieniach było w chwale, tak iż synowie Izraelowi nie mogli patrzyć na oblicze Mojżeszowe, dla chwały oblicza jego, która niszczeje, +2 Corinthians 2 Kor 54 3 8 Jakoż nie więcéj posługowanie Ducha w chwale będzie? +2 Corinthians 2 Kor 54 3 9 Bo jeżli posługowanie potępienia jest chwałą, daleko więcej posługowanie sprawiedliwości obfituje w chwale. +2 Corinthians 2 Kor 54 3 10 Albowiem ani uwielbiono jest, co było uwielbiono, w tej mierze, dla przewyższającéj chwały. +2 Corinthians 2 Kor 54 3 11 Bo jeźliż, co niszczeje, w chwale jest, daleko więcej co trwa, jest w chwale. +2 Corinthians 2 Kor 54 3 12 Mając tedy taką nadzieję, wielkiéj ufności używamy. +2 Corinthians 2 Kor 54 3 13 A nie jako Mojżesz kładł zasłonę na oblicze swoje, aby synowie Izraelowi nie patrzyli na twarz jego, co niszczeje; +2 Corinthians 2 Kor 54 3 14 Ale stępiały zmysły ich; albowiem aż do dzisiejszego dnia taż zasłona w czytaniu starego Testamentu trwa nie odkryta, (ponieważ w Chrystusie niszczeje). +2 Corinthians 2 Kor 54 3 15 Ale aż do dzisiejszego dnia, gdy Mojżesza czytają, zasłona leży na sercu ich. +2 Corinthians 2 Kor 54 3 16 A gdy się nawróci do Pana, będzie odjęta zasłona. +2 Corinthians 2 Kor 54 3 17 A Pan jest Duch. A gdzie Duch Pański, tam wolność. +2 Corinthians 2 Kor 54 3 18 A my wszyscy odkrytem obliczem na chwałę Pańską w zwierciedle patrząc, w tóż wyobrażenie przemienieni bywamy z jasności w jasność, jako od Ducha Pańskiego. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 1 Dlatego mając usługowanie, wedle tego, jakośmy otrzymali miłosierdzie, nie ustawamy. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 2 Ale odrzucamy pokrytą [1065]sromotę, nie chodząc w chytrości, ani fałszując słowa Bożego; ale okazaniem prawdy zalecając się samych do wszelkiego sumnienia ludzi przed Bogiem. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 3 A jeźli téż jest zakryta Ewangelia nasza, jest zakryta w tych, którzy giną. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 4 W których bóg świata tego oślepił zmysły niewiernych, aby im nie świeciło oświecenie Ewangelii chwały Chrystusowéj, który jest obrazem Boga. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 5 Bo nie sami siebie opowiadamy, ale Jezusa Chrystusa, Pana naszego: a nas sługami waszymi przez Jezusa. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 6 Albowiem Bóg, który rzekł, aby z ciemności światłość zaświeciła, ten zaświecił w sercach naszych ku oświeceniu wiadomości jasności Bożéj, w obliczu Jezusa Chrystusa. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 7 A mamy ten skarb w naczyniach glinianych, aby wywyższenie było mocy Bożéj, a nie z nas. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 8 We wszystkiem utrapienie cierpimy, ale nie jesteśmy ściśnieni, ubożejemy, ale nie bywamy zubożeni. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 9 Prześladowanie cierpimy, ale nie bywamy opuszczeni, bywamy powaleni, ale nie giniemy: +2 Corinthians 2 Kor 54 4 10 Zawsze umartwienie Jezusa z sobą nosząc w ciele naszem, aby i żywot Jezusów w naszych cielech był okazany. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 11 Albowiem my, którzy żywiemy, zawsze bywamy wydani na śmierć dla Jezusa, aby i żywot Jezusów był okazan w śmiertelnem ciele naszem. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 12 A tak w nas okazuje śmierć skutek swój, a żywot w was. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 13 Lecz mając tegoż ducha wiary, jako jest napisano: Uwierzyłem, przetóżem mówił, i my wierzemy, dlatego mówimy: +2 Corinthians 2 Kor 54 4 14 Wiedząc, iż który wzbudził Jezusa, i nas wzbudzi z Jezusem, i postawi z wami. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 15 Albowiem wszystko dla was, aby łaska obfitująca w dziękczynieniu przez wielu obfitowała ku chwale Bożéj. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 16 Dlatego nie ustawamy; ale chociaż ten, który zewnątrz jest nasz człowiek, psuje się. wszakże ten, który wewnątrz jest, odnawia się ode dnia do dnia. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 17 Albowiem to, które teraz jest prędziuczko przemijające i lekkie nasze utrapienie, nader na wysokości wagę chwały wiekuistą w nas sprawuje. +2 Corinthians 2 Kor 54 4 18 Gdyż my nie upatrujemy tego, co widzieć, ale czego niewidzieć; albowiem rzeczy, które widziemy, są doczesne: a których nie widziemy, są wieczne. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 1 Bo wiemy, że jeźliby ziemski dom nasz tego mieszkania był zepsowany, iż budowanie mamy od Boga, dom nie rękoma robiony, wiekuisty w niebiesiech. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 2 Albowiem w tym wzdychamy, żądając być przyobleczeni mieszkaniem naszem, które jest z nieba: +2 Corinthians 2 Kor 54 5 3 Jeźliż jedno obleczonymi, a nie nagimi będziemy nalezieni. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 4 Bo i którzy jesteśmy w tym przybytku, wzdychamy obciążeni, przeto, że nie żądamy być zwleczeni, ale przyobleczeni, aby pożarte było, co śmiertelne jest, od żywota. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 5 A który nas na tóż sprawuje, Bóg, który nam dał zadatek Ducha. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 6 Śmiemy tedy zawsze, wiedząc, że pókiśmy w ciele, pielgrzymujemy od Pana. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 7 (Albowiem przez wiarę chodzimy, a nie przez widzenie). +2 Corinthians 2 Kor 54 5 8 A śmiemy i dobrą wolą mamy pielgrzymować raczéj od ciała, a przytomnymi być Panu. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 9 I dlatego usiłujemy, chociaż odległymi, chociaż przytomnymi, jemu się podobać. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 10 Bo się wszyscy my musimy okazać przed stolicą Chrystusową, aby każdy odniósł własne sprawy ciała, według tego, co uczynił, lub dobre, lub złe. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 11 Wiedząc tedy strach Pański, ludzie namawiamy, lecz Bogu jawnymi jesteśmy. A spodziewam się, iż też w sumnieniach waszych jesteśmy jawnymi. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 12 Nie znowu sami siebie wam zalecamy, ale wam dajemy przyczynę, abyście się chlubili z nas, żebyście mieli przeciwko tym, którzy się zalecają z wierzchu, a nie w sercu. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 13 Bo choć od siebie odchodzimy [1066]Bogu, choć przy baczeniu jesteśmy, wam. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 14 Albowiem miłość Chrystusowa przyciska nas, uważających to, iż jeźli jeden za wszystkie umarł, tedy wszyscy umarli. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 15 A za wszystkie umarł Chrystus, aby i którzy żywią, już nie sami sobie żyli, ale temu, który za nie umarł i zmartwychwstał. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 16 A tak my odtychmiast nikogo nie znamy wedle ciała. A jeźliśmy znali Chrystusa wedle ciała, ale już teraz nie znamy. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 17 Jeźli tedy który w Chrystusie, nowe stworzenie: stare rzeczy przeminęły, oto się wszystkie nowe stały. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 18 A wszystko z Boga, który nas z sobą pojednał przez Chrystusa i dał nam urząd jednania. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 19 Albowiem Bóg był w Chrystusie, świat z sobą jednając, nie przyczytając im grzechów ich, i włożył na nas słowo zjednania. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 20 Miasto Chrystusa tedy poselstwo sprawujemy, jakoby Bóg przez nas napominał, prosimy miasto Chrystusa: Pojednajcie się z Bogiem. +2 Corinthians 2 Kor 54 5 21 Tego, który nie znał grzechu, uczynił grzechem za nas, abyśmy my się stali sprawiedliwością Bożą w nim. +2 Corinthians 2 Kor 54 6 1 A pomagając napominamy, abyście nadaremno łaski Bożej nie przyjęli; +2 Corinthians 2 Kor 54 6 2 (Albowiem mówi: Czasu przyjemnego wysłuchałem cię, a w dzień zbawienia ratowałem cię. Oto teraz czas przyjemny, oto teraz dzień zbawienia). +2 Corinthians 2 Kor 54 6 3 Nie dawając nikomu żadnego zgorszenia, aby nie było naganione posługowanie nasze. +2 Corinthians 2 Kor 54 6 4 Ale we wszystkiem stawmy samych siebie jako sługi Boże w cierpliwości wielkiéj, av utrapieniach, w potrzebach, w uciskach, +2 Corinthians 2 Kor 54 6 6 W biciu, więzieniu, w rozruchach, w pracach, w niespaniach, w pościech: +2 Corinthians 2 Kor 54 6 6 W czystości, w umiejętności, w nieskwapliwości, w łagodności, w Duchu Świętym, w miłości nieobłudnéj, +2 Corinthians 2 Kor 54 6 7 W mowie prawdy, w mocy Bożéj, przez broń sprawiedliwości po prawicy i po lewicy: +2 Corinthians 2 Kor 54 6 8 Przez chwałę i zelżywość, przez osławienie i dobrą sławę: jakoby zwodnicy, a prawdziwi; jako którzy nie znajomi, a znajomi; +2 Corinthians 2 Kor 54 6 9 Jako umierający, a oto żywiemy; jako karani, a nie umorzeni; +2 Corinthians 2 Kor 54 6 10 Jako smętni, lecz zawsze weseli; jako ubodzy, a wielu ubogacający; jako nic nie mający, a wszystko mający. +2 Corinthians 2 Kor 54 6 11 Usta nasze, Korynthowie! otworzone ku wam, serce nasze jest rozszerzone. +2 Corinthians 2 Kor 54 6 12 Nie jesteście ściśnieni w nas, lecz ściśnieni jesteście w wnętrznościach waszych. +2 Corinthians 2 Kor 54 6 13 A mając nagrodę, (mówię jako synom), rozprzestrzeńcie się i wy. +2 Corinthians 2 Kor 54 6 14 Nie ciągnijcie jarzma z niewiernymi; albowiem co za uczestnictwo sprawiedliwości z nieprawością? Albo co za towarzystwo światłości z ciemnościami? +2 Corinthians 2 Kor 54 6 15 Albo co za zgoda Chrystusowi z Beliałem? Albo co za część wiernemu z niewiernym? +2 Corinthians 2 Kor 54 6 16 A co za zgoda kościołowi Bożemu z bałwanami? Albowiem wy jesteście kościołem Boga żywego, jako mówi Bóg: Iż będę mieszkał i przechadzał się w nich, i będę Bogiem ich, a oni będą mi ludem. +2 Corinthians 2 Kor 54 6 17 Przeto wynidźcie z pośrodku ich i oddzielcie się, mówi Pan, a nieczystego się nie dotykajcie, a Ja was przyjmę. +2 Corinthians 2 Kor 54 6 18 I będę wam za Ojca, a wy będziecie mi za syny i córki, mówi Pan Wszechmogący. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 1 Mając tedy, najmilejsi! te obietnice, oczyszczajmyż się od wszelakiej zmazy ciała i ducha, wykonywając poświęcenie w bojaźni Bożéj. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 2 Przyjmijcie nas. Żadnegośmy [1067]nie ukrzywdzili, żadnegośmy nie skazili, żadnegośmy nie oszukali. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 3 Nie ku potępieniu naszemu mówię; bośmy przedtem powiedzieli, iż w sercach naszych jesteście, żebyśmy spół umarli, i spół żyli. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 4 Mam wielką ufność u was, mam wielką pochwałę z was, pełenem pociechy, nader obfituję weselem w każdem utrapieniu naszem. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 5 Albowiem i gdyśmy przyszli do Macedonii, ciało nasze żadnego odpoczynienia nie miało, aleśmy ucierpieli wszelkie utrapienie: zewnątrz walki, a wewnątrz strachy. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 6 Ale który cieszy uniżone, pocieszył nas, Bóg, przyjściem Tytusowem. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 7 A nie tylko przyjściem jego, ale téż pociechą, którą ucieszony jest z was, oznajmując nam chęć waszę, płacz wasz, wasze za mię zastawiania, tak żem się więcéj weselił. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 8 Iż chociam was zasmucił w liście, nie żal mi, a chociażbym téż żałował, widząc, iż on list (chociaż na godzinę) zasmucił was: +2 Corinthians 2 Kor 54 7 9 Teraz raduję się, nie iżeście się zasmucili, ale iżeście się zasmucili ku pokucie; albowiem byliście zasmuceni wedle Boga, żebyście w niwczem nie szkodowali z nas. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 10 Bo smutek, który jest wedle Boga, pokutę ku zbawieniu nieodmienną sprawuje; lecz smutek świecki śmierć sprawuje. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 11 Albowiem oto to samo, żeście wedle Boga byli zasmuceni, jako wielką pilność w was sprawuje: owszem obronę, owszem zagniewanie, owszem bojaźń, owszem pragnienie, owszem żarliwość, owszem pomstę: we wszystkiem stawiliście się, abyście byli niepokalanymi w sprawie. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 12 A tak chociażem do was pisał, nie dlatego, który krzywdę uczynił, ani dlatego, który cierpiał; ale żeby się pokazało pilne staranie nasze, które mamy o was przed Bogiem. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 13 Dlategośmy się ucieszyli. A w naszem pocieszeniu, tem więcéjeśmy mę radowali z wesela Tytusowego, iż ochłodzon jest duch jego od was wszystkich, +2 Corinthians 2 Kor 54 7 14 I jeźlim u niego z was się w czem przechwalał, nie zawstydziłem się; ale jakośmy wam wszystko w prawdzie mówili, tak téż przechwalanie nasze, które było przed Tytusem, prawdą się stało. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 15 A wnętrzności jego obficiéj są ku wam, gdy wspomina na posłuszeństwo wszystkich was, jakoście go z bojaźnią i ze drżeniem przyjęli. +2 Corinthians 2 Kor 54 7 16 Raduję się, iż wam we wszystkiem dufam. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 1 A oznajmujemy wam, bracia! łaskę Bożą, która jest dana w kościelech Macedońskich. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 2 Iż w wielkiem doświadczeniu utrapienia obfitość wesela ich była, i ubóstwo ich obfitowało w bogactwo prostoty ich. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 3 Iż wedle możności, daję im świadectwo, i nad możność dobrowolnymi byli. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 4 Z wielkiem napominaniem prosząc nas o łaskę i społeczność posługowania, które dzieje się przeciw świętym. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 5 A nie jakośmy się spodziewali, ale sami siebie oddali, najprzód Panu, potem nam przez wolą Bożą, +2 Corinthians 2 Kor 54 8 6 Tak iżeśmy prosili Tytusa, aby jako począł, tak i dokonał u was téż łaski téj. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 7 Ale jako we wszystkiem obfitujecie w wierze i w mowie i w umiejętności i wszelakiéj pilności, nadto i w miłości waszéj przeciwko nam, abyście i w téj łasce obfitowali. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 8 Nie mówię jako rozkazując, ale przez staranie innych, i waszéj miłości przyrodzenia dobrego doświadczając. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 9 Albowiem znacie łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, że dla was stał się ubogim, będąc bogatym, abyście ubóstwem jego wy bogatymi byli. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 10 A w tem radę dawam; albowiem to wam jest pożyteczno, którzy nie tylko czynić, ale i chciecieście poczęli od roku przeszłego. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 12 Albowiem jeźli jest ochotna wola, wedle tego, co ma, jest przyjemna, nie wedle tego, czego nie ma. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 13 Bo nie iżeby inszym miało być ulżenie, a wam uciśnienie; ale wedle porównania. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 14 Na ten czas wasza obfitość niech dołoży ich niedostatku, aby téż ich obfitość była dołożeniem waszego niedostatku, aby było porównanie, +2 Corinthians 2 Kor 54 8 15 Jako jest napisano: Który wiele, nie miał nazbyt: a kto mało, nie miał mniéj. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 16 A dzięka Bogu, który dał tóż staranie o was do serca Tytusowego, +2 Corinthians 2 Kor 54 8 17 Iż napominanie przyjął; ale pilniejszym będąc, z swéj chęci udał się do was. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 18 Posłaliśmy téż z nim brata, którego chwała jest w Ewangelii po wszystkich kościołach: +2 Corinthians 2 Kor 54 8 19 A nie tylko, ale téż postanowion jest od kościołów za towarzysza pielgrzymowania naszego, ku tej łasce, która bywa szafowana od nas ku chwale Pańskiéj, i chętliwéj woli naszéj, +2 Corinthians 2 Kor 54 8 20 Strzegąc się tego, aby nas kto nie naganił w téj obfitości, która się przez nas sprawuje. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 21 Albowiem przemyśliwamy dobra nie tylko przed Bogiem, ale téż przed ludźmi. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 22 A posłaliśmy z nimi i brata naszego, któregośmy wielekroć w wielu rzeczach doświadczyli, że jest pilny, a teraz daleko pilniejszy, dla wielkiej ufności przeciwko wam. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 23 Chociaż dla Tytusa, który jest moim towarzyszem i pomocnikiem u was, chociaż bracia nasi, Apostołowie kościołów, chwała Chrystusowa. +2 Corinthians 2 Kor 54 8 24 Okazanie tedy, które jest miłości waszéj i przechwalania naszego z was, okażcie przeciw nim przed oblicznością kościołów. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 1 Bo o posłudze, która się dzieje przeciw świętym, nie potrzebna mi jest pisać do was. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 2 Znam bowiem ochotne serce wasze, którem się przechwalam z was u Macedończyków, iż i Achaja gotowa jest od roku przeszłego, a ochota wasza wiele ich pobudziła. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 3 I posłałem bracią, iżby w czem się pochwalamy z was, nie było wyniszczono, z téj miary, abyście (jakom powiedział) gotowymi byli. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 4 Aby, gdyby ze mną przyszli Macedończycy, a znaleźli was niegotowe, nie zawstydziliśmy się my, (iż nie rzekę wy,) w téj rzeczy. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 6 Za potrzebnąm tedy rozumiał prosić braciéj, aby do was wprzód poszli, i pierwéj zgotowali przed tem obiecane błogosławieństwo, aby to było gotowe tak jako błogosławieństwo, a nie jako łakomstwo. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 6 A to powiadam: Kto skąpie sieje, skąpie téż żąć będzie, a kto sieje w błogosławieństwach, z błogosławieństw téż żąć będzie. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 7 Każdy jako postanowił w sercu swojem, nie z zamarszczeniem albo z przymuszenia; albowiem ochotnego dawcę Bóg miłuje. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 8 A Bóg mocen jest uczynić, aby obfitowała w was wszystka łaska, abyście we wszystkiem zawsze mając wszystek dostatek, obfitowali ku wszelkiemu uczynkowi dobremu. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 9 Jako napisano jest: Rozproszył, dał ubogim, sprawiedliwość jego trwa na wieki wieków. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 10 A który dodaje nasienia siejącemu, doda téż chleba ku jedzeniu, i rozmnoży nasienie wasze i przysporzy przymnożenie urodzajów sprawiedliwości waszéj, +2 Corinthians 2 Kor 54 9 11 Abyście na wszystkiem ubogaceni obfitowali ku wszelkiéj prostości, która przez nas sprawuje dzięki Bogu. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 12 Albowiem usługowanie urzędu tego nie tylko wypełnia to, czego nie dostawa świętym, ale téż obfituje przez wiele dziękowania w Panu. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 13 Gdy przez doświadczenie téj posługi Boga chwalą za posłuszeństwo wyznania waszego ku Ewangelii Chrystusowéj, i za szczerość w udzielaniu przeciwko nim i przeciw wszystkim. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 14 I w ich prośbie za was, [1069]pragnących was dla łaski Bożéj obfitującej w was. +2 Corinthians 2 Kor 54 9 16 Bogu chwała za niewysłowiony dar jego. +2 Corinthians 2 Kor 54 10 1 A ja sam Paweł proszę was przez cichość i łaskawość Chrystusowę, który acz obecnie jestem podły między wami, ale w niebytności jestem śmiały przeciwko wam. +2 Corinthians 2 Kor 54 10 2 A proszę was, niechbych będąc obecnie nie był śmiały tą dufnością, którą rozumieją o mnie, żem śmiały na niektóre, którzy o nas rozumieją, żebyśmy według ciała chodzili. +2 Corinthians 2 Kor 54 10 3 Albowiem chodząc w ciele, nie według ciała walczymy, +2 Corinthians 2 Kor 54 10 4 Bo broń żołnierstwa naszego nie jest cielesna, ale Bogiem mocna na zburzenie miejsc obronnych, rady burząc, +2 Corinthians 2 Kor 54 10 5 I wszelaką wysokość wynoszącą się przeciw poznaniu Bożemu, i w niewolą podbijając wszelki rozum pod posłuszeństwo Chrystusowe, +2 Corinthians 2 Kor 54 10 6 I pogotowiu mając mścić się wszelakiego nieposłuszeństwa, gdy się wypełni posłuszeństwo wasze. +2 Corinthians 2 Kor 54 10 7 Na to, co w oczach jest, patrzcie. Jeźli kto sobie dufa, iż jest Chrystusów, niech zasię to sam u siebie uważa, iż jako on jest Chrystusów, tak i my. +2 Corinthians 2 Kor 54 10 8 Albowiem jeźlibych się co więcéj chełpił z władzy naszéj, którą nam dał Pan na zbudowanie, a nie na zepsowanie was, nie zawstydzę się. +2 Corinthians 2 Kor 54 10 9 A iżbym się nie zdał, jakobych was straszył przez listy. +2 Corinthians 2 Kor 54 10 10 (Albowiem, mówią: Listyć ważne są i potężne, ale obecność ciała słaba i mowa wzgardzona.) +2 Corinthians 2 Kor 54 10 11 To niechaj myśli, który takowy jest, iż jacy jesteśmy mową przez listy w niebytności, tacy i obecni w uczynku. +2 Corinthians 2 Kor 54 10 12 Albowiem nie śmiemy samych siebie w poczet kłaść albo porównywać z niektórymi, którzy sami siebie zalecają; ale sami sobą nas samych mierzymy, i porównywamy się sami z sobą. +2 Corinthians 2 Kor 54 10 13 A my nie będziem się chlubić zbytnie, ale według prawidła miary, którą nam Bóg wymierzył miarę, abyśmy aż do was dosięgli, +2 Corinthians 2 Kor 54 10 14 Albowiem nie rozciągamy się, jakobyśmy dosięgnąć do was nie mieli; bośmy aż do was przyszli w Ewangelii Chrystusowéj: +2 Corinthians 2 Kor 54 10 15 Nie chlubiąc się bez miary w cudzych pracach; lecz mając nadzieję, gdy się rozmnoży wiara wasza, wielkimi się staniemy między wami wedle prawidła naszego ku obfitowaniu, +2 Corinthians 2 Kor 54 10 16 Ku przepowiadaniu Ewangelii téż i w onych stronach, które są za wami, nie chlubiąc się z tego, co już gotowo jest w cudzem prawidle. +2 Corinthians 2 Kor 54 10 17 Lecz kto się przechwala, niech się w Panu przechwala. +2 Corinthians 2 Kor 54 10 18 Albowiem nie, który sam siebie zaleca, ten jest doświadczony; ale którego Bóg zaleca. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 1 Daj Boże, abyście mało co wytrwali głupstwu memu; ale i znaszajcie mię! +2 Corinthians 2 Kor 54 11 2 Albowiem was gorąco miłuję gorącą miłością Bożą; bom was poślubił czystą panną stawić jednemu mężowi Chrystusowi. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 3 Lecz się boję, by jako wąż oszukał Ewę chytrością swą, nie były także skażone zmysły wasze i nie odpadły od prostoty, która jest w Chrystusie. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 4 Bo jeźli ten, który przychodzi, inszego Chrystusa opowiada, któregośmy nie opowiadali; albo bierzecie ducha innego, któregoście nie wzięli; albo inszą Ewangelią, któréjeście nie przyjęli, słuszniebyście cierpieli. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 5 Bo mniemam, żem ja nic mniéj nie czynił, niźli wielcy Apostołowie. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 6 Bo chociam niebiegły w mowie, ale nie w umiejętności; lecz we wszystkiem okazaliśmy się wam, +2 Corinthians 2 Kor 54 11 7 Albo izalim grzechu się dopuścił, samego siebie uniżając, abyście wy byli wywyższeni? iżem wam darmo Ewangelią Bożą przepowiadał? +2 Corinthians 2 Kor 54 11 8 Inszem kościoły złupił, biorąc opatrzenie na usługowanie wasze. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 9 A będąc u was i cierpiąc niedostatek, nie byłem ciężki nikomu; [1070]albowiem czego mi nie dostawało, dołożyli bracia, którzy przyszli z Macedonii, i we wszystkiem zachowałem się wam bez obciążenia, i zachowam. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 10 Jest prawda Chrystusowa we mnie, iż to przechwalanie nie będzie zwątlone przeciwko mnie w krainach Achai. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 11 Czemu? iż was nie miłuję? Bóg wie. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 12 A co czynię, czynić będę, abym odciął przyczynę tym, którzy przyczyny żądają, aby w czem się chlubią, byli nalezieni jako i my. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 13 Albowiem takowi fałszywi Apostołowie są robotnicy zdradliwi, przemieniający się w Apostoły Chrystusowe. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 14 A nie dziw; albowiem sam szatan przemienia się w Anioła światłości. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 16 Nie wielka tedy jest, jeźli słudzy jego przemieniają się jakoby słudzy sprawiedliwości, których koniec będzie podług uczynków ich. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 16 Powtóre powiadam, (by mnie kto nie mniemał być bezrozumnym: a inaczéj jako bezrozumnego przyjmijcie mię, abym się ja téż maluczko co przechwalał). +2 Corinthians 2 Kor 54 11 17 Co mówię, nie mówię wedle Boga, ale jako w głupstwie w tem przechwalaniu. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 18 Gdyż wiele się ich przechwala wedle ciała, i ja się przechwalać będę. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 19 Albowiem radzi znosicie bezrozumne, będąc sami rozumnymi. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 20 Bo znosicie, jeźli was kto w niewolą podbija, jeźli kto pożera, jeźli kto bierze, jeźli się kto wynosi, jeźli was kto w gębę bije. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 21 Mówię według zelżywości, jakobyśmy my słabymi byli w tej mierze, w czem kto śmie, (w głupstwie mówię), śmiem i ja. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 22 Hebrejczycy są, i ja. Izraelczycy są, i ja. Nasieniem Abrahamowem są, i ja. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 23 Słudzy Chrystusowi są, (jako mniéj mądry mówię), więcej ja: w pracach rozlicznych, w ciemnicach obficiéj, w raziech nad miarę, w śmierciach częstokroć. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 24 Od Żydów wziąłem po pięć kroć, po czterdzieści plag bez jednéj. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 25 Trzykroć byłem bit rózgami, razem był ukamionowan, trzykrociem się z okrętem rozbił, przez dzień i przez noc byłem w głębi morskiéj: +2 Corinthians 2 Kor 54 11 26 W drogach częstokroć, w niebezpieczeństwach rzek, w niebezpieczeństwach rozbójników, w niebezpieczeństwach od rodziny, w niebezpieczeństwach od poganów, w niebezpieczeństwach w mieście, w niebezpieczeństwach na pustyniéj, w niebezpieczeństwach na morzu, w niebezpieczeństwach między fałszywą bracią. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 27 W pracy i w kłopocie, w niespaniu częstem, w głodzie i w pragnieniu, w pościech częstych, w zimnie i nagości. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 28 Oprócz tych rzeczy, które zewnątrz są: naleganie na mię co dzień, staranie o wszystkie kościoły. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 29 Któż choruje, a ja nie choruję? któż się zgarsza, a ja nie bywam upalon? +2 Corinthians 2 Kor 54 11 30 Jeźli się potrzeba przechwalać, z tego, co krewkości mojéj jest, przechwalać się będę. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 31 Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który jest na wieki błogosławiony, wie, iż nie kłamam. +2 Corinthians 2 Kor 54 11 32 W Damaszku, narodu starosta króla Arety strzegł miasta Damasceńskiego, aby mię poimał, +2 Corinthians 2 Kor 54 11 33 I byłem przez okno w koszu z muru spuszczon, i takem uszedł rąk jego. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 1 Jeźli się chwalić potrzeba, (nie pożytecznoć w prawdzie), przyjdę do widzenia i objawienia Pańskiego. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 2 Znam człowieka w Chrystusie przed czternaścią lat, (jeźli w ciele, nie wiem, jeźli prócz ciała, nie wiem, Bóg wie), iż takowy był zachwycony aż do trzeciego nieba. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 3 A znam takowego człowieka, (jeźli w ciele, jeźli prócz ciała, nie wiem, Bóg wie), +2 Corinthians 2 Kor 54 12 4 Iż był zachwycon do raju i słyszał tajemne słowa, których się człowiekowi nie godzi mówić. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 5 Z takich rzeczy się będę przechwalał: a z siebie nie będę się [1071]przechwalał, jedno z krewkości moich. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 6 Albowiem choćbym się chciał przechwalać, nie będę głupim; bo prawdę powiem: lecz folguję, aby kto o mnie nie rozumiał więcéj nad to, co widzi we mnie, albo co słyszy odemnie. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 7 A żeby mię wielkość objawienia nie wynosiła, dan mi jest bodziec ciała mego, anioł szatanów, aby mię policzkował. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 8 Dlatego trzykrociem Pana prosił, aby odemnie odstąpił. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 9 I rzekł mi: Dosyć ty masz na łasce mojéj; albowiem moc moja w słabości doskonalszą się stawa. Rad się tedy przechwalać będę w krewkościach moich, aby we mnie mieszkała moc Chrystusowa. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 10 Dlatego się podobam sobie w krewkościach, w potwarzach, w potrzebach, w prześladowaniach, w uciskach dla Chrystusa; albowiem gdy nie mogę, tedym jest potężny. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 11 Stałem się głupim, wyście mię przymusili. Bom ja od was miał być zalecon; albowiem w niczemem nie był podlejszy niźli oni, którzy są, bardzo wielcy Apostołowie, chociażem nic nie jest. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 12 Jednak znaki Apostolstwa mego wykonane są u was we wszelkiéj cierpliwości, w znakach i w mocach. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 13 Bo cóż jest, w czembyście mniéj mieli nad insze kościoły, jedno iżem ja sam was nie obciążał? Darujcie mi tę krzywdę. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 14 Oto trzeci ten raz jestem gotów przyjść do was, a nie będę wam ciężki; albowiem nie szukam, co waszego jest, ale was; bo nie synowie mają rodzicom skarbić, ale rodzicy synom. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 15 A ja bardzo rad nałożę i nadzwyż się wydam sam za dusze wasze, aczkolwiek więcéj was miłując, mniéj jestem miłowan. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 16 Ale niech tak będzie: jam was nie obciążył, ale będąc chytrym, chytrościąm was podszedł. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 17 Izali przez którego z tych, którem do was posłał, oszukałem was? +2 Corinthians 2 Kor 54 12 18 Prosiłem Tytusa, i posłałem z nim brata. Izali was Tytus oszukał? Izaliśmy nie tymże duchem postępowali? Izali nie temiż stopami? +2 Corinthians 2 Kor 54 12 19 Dawno mniemacie, iż się wam wymierzamy? Przed Bogiem w Chrystusie mówimy, a wszystko, najmilejsi! dla waszego zbudowania. +2 Corinthians 2 Kor 54 12 20 Albowiem się boję, bych snadź przyszedłszy, nie jakimi chcę, nalazł was: a ja był nalezion od was, jakiego nie chcecie, aby snadź spory, zazdrości, gniewy, zwady, obmowy, szemrania, nadymania, rozterki nie były między wami: +2 Corinthians 2 Kor 54 12 21 By mnie zasię Bóg, gdy przyjdę, nie poniżył u was, i żebych nie żałował wielu z tych, którzy przedtem grzeszyli, a nie czynili pokuty za nieczystość i porubstwo i niewstyd, którego się dopuścili. +2 Corinthians 2 Kor 54 13 1 Oto ten trzeci raz idę do was. W uściech dwu albo trzech świadków stanie wszelkie słowo. +2 Corinthians 2 Kor 54 13 2 Powiedziałem przedtem i opowiadam, jako obecnym będąc i teraz odległym, tym, którzy przedtem grzeszyli i wszystkim inszym, że jeżli zasię przyjdę, nie przepuszczę. +2 Corinthians 2 Kor 54 13 3 Czyli doświadczenia szukacie tego, który we mnie mówi, Chrystusa? który w was nie jest słaby, ale w was jest mocny? +2 Corinthians 2 Kor 54 13 4 Bo acz jest ukrzyżowan ze mdłości, ale żywie z mocy Bożéj. Albowiem i my mdłymi jesteśmy w nim. ale żyć będziemy z nim z mocy Bożéj w was. +2 Corinthians 2 Kor 54 13 5 Doświadczajcie samych siebie, jeżli jesteście w wierze: samych siebie doznawajcie. Albo nie znacie samych siebie, że w was jest Chrystus Jezus? chyba jeźli snadź jesteście odrzuceni. +2 Corinthians 2 Kor 54 13 6 Lecz się spodziewam, że poznacie, iż my nie jesteśmy odrzuconymi. +2 Corinthians 2 Kor 54 13 7 A prosimy Boga, abyście nic złego nie czynili: nie iżebyśmy się my doświadczonymi okazali, ale abyście wy, co jest dobrego, czynili, a my byśmy byli jako odrzuconymi. [1072] 8 Bo nie możemy nic naprzeciwko prawdzie, ale za prawdą. +2 Corinthians 2 Kor 54 13 9 Albowiem się radujemy, że my jesteśmy niemocnymi, a wy jesteście mocnymi: oto i prosimy o waszę doskonałość. +2 Corinthians 2 Kor 54 13 10 Dlatego to w niebytności piszę, abych przytomnym będąc, surowiéj nie postępował według władzy, którą mi Pan dał na zbudowanie, a nie na zepsowanie. +2 Corinthians 2 Kor 54 13 11 Na ostatek, bracia! weselcie, się, bądźcie doskonali, napominajcie się, tóż rozumiejcie, pokój miejcie, a Bóg pokoju i miłości będzie z wami. +2 Corinthians 2 Kor 54 13 12 Pozdrówcie się społecznie w świętem pocałowaniu. Pozdrawiają was święci wszyscy. +2 Corinthians 2 Kor 54 13 13 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa i miłość Boża i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi. Amen. +Galatians Ga 55 1 1 Paweł, Apostoł nie od ludzi, ani przez człowieka, ale przez Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który go wzbudził z martwych, +Galatians Ga 55 1 2 I wszyscy bracia, którzy są zemną, kościołom Galacyi. +Galatians Ga 55 1 3 Łaska wam i pokój od Boga Ojca i Pana naszego Jezusa Chrystusa, +Galatians Ga 55 1 4 Który samego siebie dał za grzechy nasze, aby nas wyrwał z teraźniejszego wieku złego wedle woléj Boga i Ojca naszego, +Galatians Ga 55 1 5 Któremu jest chwała na wieki wieków. Amen. +Galatians Ga 55 1 6 Dziwuję się, iż tak prędko przenosicie się od tego, który was wezwał do łaski Chrystusowéj, do inszéj Ewangelii: +Galatians Ga 55 1 7 Która nie jest insza, jedno są niektórzy, co wami trwożą i chcą wywrócić Ewangelią Chrystusowę. +Galatians Ga 55 1 8 Ale choćby my, albo Aniół z nieba przepowiadał wam mimo to, cośmy wam przepowiadali, niech będzie przeklęctwem. +Galatians Ga 55 1 9 Jakośmy przedtem powiadali, i teraz zasię mówię: Jeźliby kto wam opowiadał mimo to, coście wzięli, niech będzie przeklęctwem. +Galatians Ga 55 1 10 Bo teraz przed ludźmili sprawę mam, czyli przed Bogiem? Czyli szukam, abym się ludziom podobał? Jeźlibych się jeszcze ludziom podobał, nie byłbych sługą Chrystusowym. +Galatians Ga 55 1 11 Albowiem oznajmuję wam, bracia! iż Ewangelia, która jest [1073]przepowiadana odemnie, nie jest wedle człowieka. +Galatians Ga 55 1 12 Bom jéj ja nie od człowieka wziął, anim się nauczył, ale przez objawienie Jezusa Chrystusa. +Galatians Ga 55 1 13 Boście słyszeli o mojem obcowaniu niekiedy w Żydowstwie, iżem nad miarę prześladował kościół Boży i burzyłem go, +Galatians Ga 55 1 14 I postępowałem w Żydowstwie nad wiele rówienników moich w narodzie moim, będąc większym miłośnikiem ustaw moich ojczystych. +Galatians Ga 55 1 15 Lecz gdy się podobało temu, który mię odłączył z żywota matki mojéj i wezwał przez łaskę swoję, +Galatians Ga 55 1 16 Aby objawił Syna swego we mnie, abych go przepowiadał między pogany, natychmiast nie przestawałem z ciałem i ze krwią, +Galatians Ga 55 1 17 Anim poszedł do Jeruzalem do tych, którzy przedemną byli, Apostołów; alem szedł do Arabii i wróciłem się zasię do Damaszku. +Galatians Ga 55 1 18 Zatem po trzech leciech poszedłem do Jeruzalem, abym oglądał Piotra: i zmieszkałem u niego piętnaście dni. +Galatians Ga 55 1 19 A inszego z Apostołów żadnegom nie widział, jedno Jakóba, brata Pańskiego. +Galatians Ga 55 1 20 A co wam piszę, oto przed Bogiem, żeć nie kłamam. +Galatians Ga 55 1 21 Potem przyszedłem do krajów Syryi i Cylicyi. +Galatians Ga 55 1 22 A byłem nieznajomym z twarzy kościołom Żydowstwa, które były w Chrystusie; +Galatians Ga 55 1 23 Ale tylko usłyszeli byli, iż który prześladował nas niekiedy, teraz opowiada wiarę, którą przedtem burzył. +Galatians Ga 55 1 24 I sławili Boga ze mnie. +Galatians Ga 55 2 1 Zatem po czternaście lat szedłem zasię do Jeruzalem z Barnabaszem, wziąwszy i Tytusa. +Galatians Ga 55 2 2 A szedłem wedle objawienia i zniosłem z nimi Ewangelią, którą przepowiadam między pogany, a z osobna z tymi, którzy się zdali być czem, abym snadź nadaremno nie biegł, albo téż nie biegał. +Galatians Ga 55 2 3 Ale ani Tytus, który zemną był, będąc poganinem, nie był przymuszon obrzezać się. +Galatians Ga 55 2 4 Ale dla pokrycia wprowadzonéj fałszywéj braciéj, którzy się wkradli, aby wyszpiegowali wolność naszę, którą mamy w Chrystusie Jezusie, aby nas w niewolą podbili. +Galatians Ga 55 2 5 Którymeśmy ani na godzinę poddanością nie ustąpili, aby prawda Ewangelii trwała u was. +Galatians Ga 55 2 6 A od tych, którzy się zdali być czem, (jakimi kiedy byli, nic mi na tem. Bóg nie ma względu na osobę człowieczą); bo którzy się zdali być czem, mnie się niczem nie przyłożyli. +Galatians Ga 55 2 7 Ale przeciwnym obyczajem, ujrzawszy, że mi jest zwierzona Ewangelia odrzezku, jako Piotrowi obrzezania; +Galatians Ga 55 2 8 (Albowiem ten, który skutecznie robił w Pietrze na Apostolstwo obrzezania, skutecznie robił i we mnie między pogany.) +Galatians Ga 55 2 9 A gdy poznali łaskę, która mi jest dana, Jakób i Cephas i Jan, którzy się zdali być filarami, dali mi i Barnabie prawicę towarzystwa, abyśmy my do poganów, a oni do obrzezania. +Galatians Ga 55 2 10 Tylko abyśmy pamiętali na ubogie, o com się téż starał, abym to uczynił. +Galatians Ga 55 2 11 A gdy przyszedł Cephas do Antyochii, sprzeciwiłem się mu w twarz, iż był godzien naganienia. +Galatians Ga 55 2 12 Albowiem przedtem niż przyszli niektórzy od Jakóba, z pogany jadał: a gdy przyszli, schraniał i odłączał się, bojąc się tych, którzy byli z obrzezania. +Galatians Ga 55 2 13 I pomagali mu zmyślania inni Żydowie, tak, iż téż i Barnabasz był uwiedzion do onego zmyślania. +Galatians Ga 55 2 14 Ale gdym obaczył, iż nie prosto szli według prawdy Ewangelii, rzekłem Cephasowi przed wszystkimi: Jeźli ty będąc Żydem po pogańsku żywiesz, a nie po Żydowsku: czemuż pogany przymuszasz żyć po Żydowsku? +Galatians Ga 55 2 16 Lecz wiedząc, iż nie bywa usprawiedliwiony człowiek z uczynków zakonu, jedno przez wiarę Jezusa Chrystusa; i my w Chrystusa Jezusa wierzymy, abyśmy byli usprawiedliwieni z wiary Chrystusowéj, a nie z uczynków zakonu: przeto, iż nie będzie usprawiedliwione z uczynków zakonu wszelkie ciało. +Galatians Ga 55 2 17 A jeźli szukając, abyśmy byli usprawiedliwieni w Chrystusie, jesteśmy nalezieni i sami grzesznymi, izali Chrystus jest sługą grzechu? Nie daj Boże! +Galatians Ga 55 2 18 Albowiem jeźli zasię to buduję, com zepsował, czynię siebie przestępcą. +Galatians Ga 55 2 19 Bom ja przez zakon zakonowi umarł, abym Bogu żył: z Chrystusem jestem przybity do krzyża. +Galatians Ga 55 2 20 A żywię, już nie ja, ale żywie we mnie Chrystus. A co teraz żywię w ciele, w wierze żywię Syna Bożego, który mię umiłował i wydał samego siebie za mię. +Galatians Ga 55 2 21 Nie odmiatam łaski Bożéj; bo jeźli przez zakon sprawiedliwość, tedy Chrystus próżno umarł. +Galatians Ga 55 3 1 O głupi Galatowie! któż was omamił, abyście prawdzie nie byli posłuszni, przed których oczyma Jezus Chrystus przedtem opisany jest, między wami ukrzyżowany? +Galatians Ga 55 3 2 Tego się tylko od was chcę nauczyć: Z uczynków zakonnych wzięliście Ducha, czyli z słuchania wiary? +Galatians Ga 55 3 3 Takeście głupi, że począwszy duchem, teraz ciałem bywacie wykonani? +Galatians Ga 55 3 4 Takżeście wiele cierpieli darmo, jeźli jednak darmo? +Galatians Ga 55 3 5 Który tedy wam dodawa Ducha i sprawuje mocy w was, z uczynkówli zakonu, czyli z słuchania wiary? +Galatians Ga 55 3 6 Jako napisano jest: Uwierzył Abraham Bogu, i poczytano mu ku sprawiedliwości. +Galatians Ga 55 3 7 Poznajcież tedy, iż który z wiary są, ci są synmi Abrahamowymi. +Galatians Ga 55 3 8 A upatrując Pismo, iż z wiary Bóg usprawiedliwia pogany, przedtem opowiadało Abrahamowi: Iż będą błogosławione w tobie wszystkie narody. +Galatians Ga 55 3 9 A tak, którzy są z wiary, będą błogosławieni z wiernym Abrahamem. +Galatians Ga 55 3 10 Albowiem którzykolwiek są z uczynków zakonu, pod przeklęctwem są; bo napisano jest: Przeklęty każdy, któryby nie trwał we wszystkiem, co napisano w księgach zakonu, aby ono czynił. +Galatians Ga 55 3 11 A iż przez zakon żaden nie bywa usprawiedliwion u Boga, jawno jest, iż sprawiedliwy z wiary żywie. +Galatians Ga 55 3 12 A zakon nie jest z wiary; ale któryby je czynił, w nich żyć będzie. +Galatians Ga 55 3 13 Chrystus nas wykupił od przeklęctwa zakonu, stawszy się za nas przeklęctwem; (albowiem napisano jest: Przeklęty każdy, który wisi na drzewie). +Galatians Ga 55 3 14 Aby w poganach stało się błogosławieństwo Abrahamowe w Chrystusie Jezusie, abyśmy obietnicę Ducha wzięli przez wiarę. +Galatians Ga 55 3 15 Bracia! (wedle człowieka mówię): wszak człowieczego testamentu utwierdzonego nikt nie odrzuca, albo więcéj stanawia. +Galatians Ga 55 3 16 Abrahamowi opowiedziane są obietnice i nasieniu jego, nie mówi: I nasieniom, jakoby w wielu; ale jako w jednem: I nasieniu twojemu, który jest Chrystus. +Galatians Ga 55 3 17 A to powiadam: Testamentu przedtem od Boga utwierdzonego zakon, który po czterech set i trzydzieści lat dan jest, nie wątli ku zepsowaniu obietnice. +Galatians Ga 55 3 18 Albowiem jeźliż z zakonu dziedzictwo, już nie z obietnice; lecz Abrahamowi przez obietnicę Bóg darował. +Galatians Ga 55 3 19 Cóż tedy zakon? Postanowiony jest dla występków, ażby przyszło nasienie, któremu obiecał rozrządzony przez Anioły w ręce Pośrednika. +Galatians Ga 55 3 20 A Pośrednik nie jestci jednego, lecz Bóg jeden jest. +Galatians Ga 55 3 22 Ale Pismo zamknęło wszystko pod grzechem, aby obietnica z wiary Jezusa Chrystusa była dana wierzą- cym. +Galatians Ga 55 3 23 A przedtem niż przyszła wiara, byliśmy pod zakonem strzeżeni, będąc zamienieni ku tej wierze, która miała być objawiona. +Galatians Ga 55 3 24 A przetóż zakon pedagogiem naszym był w Chrystusie, abychmy z wiary byli usprawiedliwieni. +Galatians Ga 55 3 25 Lecz gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod pedagogiem. +Galatians Ga 55 3 26 Albowiem wszyscy synami Bożymi jesteście przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie. +Galatians Ga 55 3 27 Bo którzykolwiek jesteście ochrzczeni w Chrystusie, oblekliście się w Chrystusa. +Galatians Ga 55 3 28 Nie jest Żyd, ani Greczyn, nie jest niewolnik, ani wolny, nie jest mężczyzna, ani niewiasta; albowiem wszyscy wy jedno jesteście w Chrystusie Jezusie. +Galatians Ga 55 3 29 A jeźliście wy Chrystusowi, tedyście nasieniem Abrahamowem, dziedzicami wedle obietnice. +Galatians Ga 55 4 1 A mówię: Jako długo dziedzic jest dziecięciem, nic nie jest różny od sługi, będąc panem wszystkiego. +Galatians Ga 55 4 2 Ale jest pod opiekuny i sprawcami aż do zamierzonego czasu od ojca. +Galatians Ga 55 4 3 Także i my, gdyśmy byli dziećmi, byliśmy pod elementy świata. +Galatians Ga 55 4 4 Lecz gdy przyszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna. swego, narodzonego z niewiasty, uczynionego pod zakonem, +Galatians Ga 55 4 5 Aby te, którzy pod zakonem byli, wykupił, żebyśmy przysposobienia synowskiego dostali. +Galatians Ga 55 4 6 A iż jesteście synowie, zesłał Bóg Ducha Syna swego w serca wasze, wołającego: Abba, Ojcze. +Galatians Ga 55 4 7 A tak już nie jesteś niewolnikiem, ale synem: a jeźli synem, tedyć i dziedzicem przez Boga. +Galatians Ga 55 4 8 Aleć na on czas nie znając Boga, służyliście tym, którzy z przyrodzenia nie są bogowie. +Galatians Ga 55 4 9 A teraz poznawszy Boga, i owszem poznani będąc od Boga, jakoż się zaś nawracacie ku elementom mdłym i niedostatecznym, którym zasię znowu służyć chcecie? +Galatians Ga 55 4 10 Pilnujecie dni i miesięcy i czasów i roków. +Galatians Ga 55 4 11 Boję się o was, bym snadź darmo nie pracował około was. +Galatians Ga 55 4 12 Bądźcież jako ja, gdyżem i ja jako wy; bracia! proszę was, wniwczemeście mnie nie obrazili. +Galatians Ga 55 4 13 A wiecie, iżem już dawno przez krewkość ciała przepowiadał wam Ewangelią. +Galatians Ga 55 4 14 A pokusy waszéj w ciele mojem nie lekceście ważyli, aniście odrzucili; aleście mię przyjęli jako Anioła Bożego, jako Chrystusa Jezusa. +Galatians Ga 55 4 15 Gdzież tedy jest błogosławieństwo wasze? Albowiem świadectwo wam daję, iż, by była rzecz można, oczy wasze wyłupililDyście byli i dalibyście mi byli. +Galatians Ga 55 4 16 Więcem się wam stał nieprzyjacielem, prawcie wam mówiąc? +Galatians Ga 55 4 17 Miłują was nie dobrze, ale was chcą wypchnąć, abyście ich naśladowali. +Galatians Ga 55 4 18 A dobrego naśladujcie zawżdy w dobrem, a nie tylko gdym jest obecny u was. +Galatians Ga 55 4 19 Dziatki moje, które zaś bolejąc rodzę, ażby był Chrystus w was wykształtowan. +Galatians Ga 55 4 20 A chciałbym teraz być u was i odmienić glos mój, przeto, iż wątpię o was. +Galatians Ga 55 4 21 Powiedzcie mi, którzy pod zakonem chcecie być, zakonuście nie czytali? +Galatians Ga 55 4 22 Albowiem napisano jest, iż Abraham miał dwu synów: jednego z niewolnice, a drugiego z wolnéj. +Galatians Ga 55 4 23 Lecz który z niewolnice, według ciała się narodził, a który z wolnéj, przez obietnicę. +Galatians Ga 55 4 24 Co przez Allegoryą powiedziano jest; albowiem te są twa [1076]Testamenty: jeden na górze Synai, rodzący w niewolą, która jest Agar. +Galatians Ga 55 4 25 Albowiem Synai jest góra w Arabiéj: przyrównywa się do tego, które teraz jest Jeruzalem, i w niewoléj jest z synami swymi. +Galatians Ga 55 4 26 A ono, które wzgórę jest Jeruzalem, wolne jest, które jest matka nasza. +Galatians Ga 55 4 27 Albowiem napisano jest: Wesel się, niepłodna, która nie rodzisz, zakrzyknij a zawołaj, która rodząc nie pracujesz; bo wiele synów opuszczonéj, więcéj niż téj, która ma męża. +Galatians Ga 55 4 28 A my, bracia! według Izaaka jesteśmy synami obietnice. +Galatians Ga 55 4 29 Ale jako na on czas ten, który się był narodził wedle ciała, prześladował tego, który wedle ducha: tak i teraz. +Galatians Ga 55 4 30 Ale co mówi Pismo? Wyrzuć niewolnicę i syna jéj; albowiem nie będzie dziedzicem syn niewolnice z synem wolnéj. +Galatians Ga 55 4 31 Atak, bracia! nie jesteśmy synami niewolnice, ale wolnéj: którą wolnością nas Chrystus wolne uczynił. +Galatians Ga 55 5 1 Stójcie, a nie bądźcie znowu pod jarzmem niewoléj. +Galatians Ga 55 5 2 Oto ja Paweł powiadam wam, iż jeźli będziecie obrzezani, Chrystus wam nic nie pomoże. +Galatians Ga 55 5 3 A oświadczam się zasię każdemu człowiekowi, obrzezającemu się, iż powinien jest wszystek zakon pełnić. +Galatians Ga 55 5 4 Wyniszczeni jesteście z Chrystusa, którzy w zakonie się usprawiedliwiacie: z łaskiście wypadli. +Galatians Ga 55 5 5 Albowiem my duchem z wiary nadzieje sprawiedliwości oczekiwamy. +Galatians Ga 55 5 6 Bo w Chrystusie Jezusie nic nie waży ani obrzezanie, ani odrzezek; ale wiara, która przez miłość działa. +Galatians Ga 55 5 7 Bieżeliście dobrze: kto wam przekaził, abyście nie byli posłusznymi prawdzie? +Galatians Ga 55 5 8 Namowa ta nie jest z tego, który was wzywa. +Galatians Ga 55 5 9 Trocha kwasu wszystko ciasto kwasi. +Galatians Ga 55 5 10 Ja dufam o was w Panie, iż nic inszego rozumieć nie będziecie; a ten, który wami trwoży, odniesie sąd, któryżkolwiek on jest. +Galatians Ga 55 5 11 A ja, bracia! jeźli jeszcze obrzezanie opowiadam, czemuż jeszcze prześladowanie cierpię? Tedy wyniszczone jest zgorszenie krzyżowe. +Galatians Ga 55 5 12 Bodajże i odcięci byli, którzy was wzruszają. +Galatians Ga 55 5 13 Albowiem wy wezwani jesteście ku wolności, bracia! tylko żebyście wolności nie obracali na pobudkę ciału; ale przez miłość Ducha służcie jeden drugiemu. +Galatians Ga 55 5 14 Bo wszystek zakon w jednéj się mowie wypełnia: Będziesz miłował bliźniego twego jako samego siebie. +Galatians Ga 55 5 15 Lecz jeźli jeden drugiego kąsacie i jecie, patrzcie, aby jeden drugiego nie zjadł. +Galatians Ga 55 5 16 A mówię: Duchem chodźcie, a pożądliwości ciała nie wypełnijcie. +Galatians Ga 55 5 17 Albowiem ciało pożąda przeciwko duchowi, a duch przeciw ciału; bo te się sobie wzajem sprzeciwiają, abyście nie cokolwiek chcecie, to czynili. +Galatians Ga 55 5 18 A jeźli Duchem bywacie rządzeni, nie jesteście pod zakonem. +Galatians Ga 55 5 19 A jawne są uczynki ciała, które są: porubstwo, nieczystość, niewstydliwość, wszeteczeństwo, +Galatians Ga 55 5 20 Bałwochwalstwo, czarowania, nieprzyjaźni, swary, zawiści, gniewy, nieznaski, rozterki, kacerstwa, +Galatians Ga 55 5 21 Zazdrości, mężobójstwa, pijaństwa, biesiady i tym podobne, o których opowiadam wam, jakom przedtem opowiedział, iż którzy takowe rzeczy czynią, królestwa Bożego nie dostąpią. +Galatians Ga 55 5 22 A owoc Ducha jest miłość, wesele, pokój, cierpliwość, dobrotliwość, dobroć, nieskwapliwość, +Galatians Ga 55 5 23 Cichość, wiara, skromność, wstrzemięźliwość, czystość. Przeciwko takowym niemasz zakonu. +Galatians Ga 55 5 24 A którzy są Chrystusowi, ciało swe ukrzyżowali z namiętnościami i z pożądliwościami. +Galatians Ga 55 5 26 Nie stawajmy się chciwi próżnéj chwały, jedni drugich drażniąc, jedni drugim zajrząc. +Galatians Ga 55 6 1 Bracia! jeźliby też człowiek ubieżony był w jakim upadku, wy, którzy duchowni jesteście, nauczajcie takiego w duchu cichości, obaczając samego siebie, abyś i ty nie był kuszon. +Galatians Ga 55 6 2 Jeden drugiego brzemiona noście, a tak wypełnijcie zakon Chrystusów. +Galatians Ga 55 6 3 Albowiem jeźli kto mniema, żeby czem był, gdyż niczem nie jest, sam siebie oszukiwa. +Galatians Ga 55 6 4 A każdy niech sprawy swojéj doświadcza, a tak w samym sobie tylko przechwalanie mieć będzie, a nie w drugim. +Galatians Ga 55 6 5 Bo każdy własne brzemię poniesie. +Galatians Ga 55 6 6 A niech użycza wszystkich dóbr ten, który bywa nauczan w słowie, temu, który go naucza. +Galatians Ga 55 6 7 Nie błądźcie; nie da się Bóg z siebie naśmiewać; albowiem co będzie siał człowiek, to téż będzie żął. +Galatians Ga 55 6 8 Bo kto sieje na swem ciele, z ciała téż żąć będzie skażenie; a kto sieje na duchu, z ducha żąć będzie żywot wieczny. +Galatians Ga 55 6 9 A dobrze czyniąc nie ustawajmy; albowiem czasu swego żąć będziemy nie ustawając. +Galatians Ga 55 6 10 A przeto póki czas mamy, czyńmy dobrze wszystkim, a najwięcéj domownikom wiary. +Galatians Ga 55 6 11 Baczcie, jakim wam list pisał ręką moją. +Galatians Ga 55 6 12 Albowiem którzykolwiek chcą się podobać w ciele, ci was przymuszają obrzezować się, tylko aby krzyża Chrystusowego prześladowania nie cierpieli. +Galatians Ga 55 6 13 Albowiem ani którzy się obrzezują, zakonu nie zachowywają, ale chcą, abyście się wy obrzezali, żeby się z ciała waszego chlubili. +Galatians Ga 55 6 14 A ja, nie daj Boże! abym się chlubić miał, jedno w krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego mnie świat jest ukrzyżowan, a ja światu. +Galatians Ga 55 6 15 Albowiem w Chrystusie Jezusie nic nie waży, ani obrzezanie, ani odrzezek, ale nowe stworzenie. +Galatians Ga 55 6 16 A którzykolwiek tego prawidła dzierżeć się będą, pokój nad nimi i miłosierdzie, i nad Izraelem Bożym. +Galatians Ga 55 6 17 Nawet niech mi się żaden nie przykrzy; albowiem ja piątna Pana Jezusowe na ciele mojem noszę. +Galatians Ga 55 6 18 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z duchem waszym, bracia! Amen. +Ephesians Ef 56 1 1 Paweł, Apostoł Jezusa Chrystusa przez wolą Bożą,, wszystkim świętym, którzy są w Ephezie, i wiernym w Chrystusie Jezusie. +Ephesians Ef 56 1 2 Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa. +Ephesians Ef 56 1 3 Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas błogosławił wszelakiem błogosławieństwem duchownem w niebieskich w Chrystusie. +Ephesians Ef 56 1 4 Jako nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli świętymi i niepokalanymi przed oczyma jego w miłości. +Ephesians Ef 56 1 5 Który nas przenaznaczył ku przysposobieniu za syny przez Jezusa Chrystusa ku sobie, wedle postanowienia woléj swojéj: +Ephesians Ef 56 1 6 Ku chwale sławy łaski swojéj, przez którą nas przyjemnymi uczynił w umiłowanym Synie swoim. +Ephesians Ef 56 1 7 W którym mamy odkupienie przez krew jego, odpuszczenie grzechów wedle bogactw łaski jego, +Ephesians Ef 56 1 8 Która nader obfitowała przeciw nam we wszelakiéj mądrości i roztropności, +Ephesians Ef 56 1 9 Aby nam oznajmił tajemnicę woléj swojéj, wedle upodobania swojego, które postanowił w nim, +Ephesians Ef 56 1 10 W rozrządzeniu zupełności czasów, aby w Chrystusie wszystko naprawił, co na niebiesiech, i co na ziemi jest: w nim, +Ephesians Ef 56 1 11 W którym téż my losem wezwani jesteśmy, przenaznaczeni wedle postanowienia jego, który sprawuje wszystko, wedle rady woléj swojéj, +Ephesians Ef 56 1 12 Abyśmy byli ku chwale sławy jego my, którzyśmy wprzód nadzieję pokładali w Chrystusie, +Ephesians Ef 56 1 13 W którym i wy, usłyszawszy słowo prawdy, (Ewangelią zbawienia waszego); w którego téż uwierzywszy, jesteście zapieczętowani Duchem obietnice Świętym, +Ephesians Ef 56 1 14 Który jest zadatkiem dziedzictwa naszego na okup nabycia, ku chwale sławy jego. +Ephesians Ef 56 1 15 Dlatego i ja usłyszawszy wiarę waszę, która jest w Panie Jezusie, i miłość ku wszystkim świętym, +Ephesians Ef 56 1 16 Nie przestawam dziękować za was, wzmiankę o was czyniąc w modlitwach moich, +Ephesians Ef 56 1 17 Aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia, w uznaniu jego: +Ephesians Ef 56 1 18 Oświecone oczy serca waszego, abyście wiedzieli, która jest nadzieja wezwania jego, i które bogactwa chwały dziedzictwa jego w świętych: +Ephesians Ef 56 1 19 I która jest przewyższająca wielkość mocy jego przeciwko nam, którzy wierzymy, według skuteczności mocy siły jego, +Ephesians Ef 56 1 20 Którą sprawił w Chrystusie, wzbudziwszy go z martwych i posadziwszy na prawicy swojéj na niebiesiech: +Ephesians Ef 56 1 21 Nad wszelakie księstwa i władzą i moc, panowanie, i wszelkie imię, które się mianuje nie tylko [1079]w tym wieku, ale téż i w przyszłym. +Ephesians Ef 56 1 22 I wszystko poddał pod nogi jego: a jego dał głową, nad wszystkim kościołem, +Ephesians Ef 56 1 23 Który jest ciałem jego i napełnieniem tego, który wszystko we wszystkich wypełnia. +Ephesians Ef 56 2 1 I was, którzyście byli umarli przez występki i grzechy wasze, +Ephesians Ef 56 2 2 W którycheście niekiedy chodzili wedle wieku świata tego, według książęcia władzy powietrza tego, ducha, który teraz moc pokazuje w synach niewierności, +Ephesians Ef 56 2 3 Między którymi i my wszyscy obcowaliśmy niekiedy w pożądliwościach ciała naszego, czyniąc wolą ciała i myśli, i byliśmy z przyrodzenia synmi gniewu jako i drudzy. +Ephesians Ef 56 2 4 Lecz Bóg, (który jest bogatym w miłosierdziu), dla zbytniéj miłości swojéj, którą nas umiłował, +Ephesians Ef 56 2 5 I gdyśmy byli umarłymi przez grzechy, ożywił nas społem w Chrystusie, (którego łaską jesteście zbawieni). +Ephesians Ef 56 2 6 I wzbudził pospołu i wespółek posadził na niebiesiech w Chrystusie Jezusie, +Ephesians Ef 56 2 7 Aby okazał w nadchodzących wiekach obfite bogactwa łaski swojéj, w dobrotliwości przeciwko nam w Chrystusie Jezusie. +Ephesians Ef 56 2 8 Albowiem łaską jesteście zbawieni przez wiarę, (i to nie z was, bo dar Boży jest). +Ephesians Ef 56 2 9 Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. +Ephesians Ef 56 2 10 Albowiem stworzeniem jego jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie na uczynki dobre, które przedtem Bóg zgotował, abyśmy w nich chodzili. +Ephesians Ef 56 2 11 Przetóż pamiętajcie, żeście niekiedy wy poganie w ciele, którzy nazwani jesteście odrzezkiem, od tego, które zowią obrzezaniem na ciele rękoma uczynionem, +Ephesians Ef 56 2 12 Którzyście byli na on czas bez Chrystusa, oddaleni od obcowania z Izraelem i obcymi od testamentów obietnice, nadzieje nie mający i bez Boga na tym świecie. +Ephesians Ef 56 2 13 A teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzyście niekiedy byli daleko, staliście się blizko we krwi Chrystusowéj. +Ephesians Ef 56 2 14 Albowiem on jest pokojem naszym, który oboje jednem uczynił i średnią ścianę przegrody rozwalił: nieprzyjaźń w ciele swojem +Ephesians Ef 56 2 15 I zakon przykazania wyrokami skaziwszy, aby dwu stworzył w samym sobie w jednego nowego człowieka, czyniąc pokój: +Ephesians Ef 56 2 16 I pojednał obudwu w jednem ciele z Bogiem przez krzyż, umorzywszy nieprzyjaźni w samym sobie. +Ephesians Ef 56 2 17 I przyszedłszy opowiedział pokój wam, którzyście byli daleko, i pokój tym, którzy blizko. +Ephesians Ef 56 2 18 Albowiem przezeń mamy przystęp oboje w jednym Duchu do Ojca. +Ephesians Ef 56 2 19 A przeto już nie jesteście goście i przychodnie, aleście mieszczanie z świętymi i domownicy Boży, +Ephesians Ef 56 2 20 Wybudowani na fundamencie Apostołów i proroków, gdzie głównym węgielnym kamieniem sam Jezus Chrystus. +Ephesians Ef 56 2 21 Na którym wszystko budowanie wywiedzione, rośnie w kościół święty w Panu, +Ephesians Ef 56 2 22 Na którym téż i wy pospołu budujecie się na mieszkanie Boże w Duchu. +Ephesians Ef 56 3 1 Dlatego ja Paweł więzień Chrystusa Jezusa za was pogany: +Ephesians Ef 56 3 2 Jeźliście jedno słyszeli o szafowaniu łaski Bożéj, która mi jest do was dana. +Ephesians Ef 56 3 3 Przez objawienie oznajmiona mi jest tajemnica, jakom przedtem pisał na krotce: +Ephesians Ef 56 3 4 Jako czytając możecie zrozumieć wyrozumienie moje w tajemnicy Chrystusowéj. +Ephesians Ef 56 3 5 Która inszych wieków nie była poznana od synów ludzkich, jako teraz objawiona jest świętym Apostołom jego i prorokom w Duchu. +Ephesians Ef 56 3 7 Któréjem się stał sługą wedle daru łaski Bożéj, która mi jest dana wedle skuteczności mocy jego. +Ephesians Ef 56 3 8 Mnie najmniejszemu ze wszystkich świętych dana jest łaska ta, abym między pogany przepowiadał niedościgłe bogactwa Chrystusowe, +Ephesians Ef 56 3 9 A iżbym objaśnił wszystkim, który jest szalunek tajemnice zakrytéj od wieków w Bogu, który wszystko stworzył, +Ephesians Ef 56 3 10 Aby teraz wiadoma była księstwom i zwierzchnościom na niebiosach przez kościół rozliczna mądrość Boża, +Ephesians Ef 56 3 11 Wedle przenaznaczenia wieków, które uczynił w Chrystusie Jezusie Panie naszym, +Ephesians Ef 56 3 12 W którym mamy bezpieczność i przystęp z ufaniem, przez wiarę jego. +Ephesians Ef 56 3 13 Przetóż proszę, abyście nie ustawali w uciskach moich za was, która jest chwała wasza. +Ephesians Ef 56 3 14 Dlatego klękam na kolana moje ku Ojcu Pana naszego Jezusa Chrystusa, +Ephesians Ef 56 3 15 Z którego wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi jest nazywane, +Ephesians Ef 56 3 16 Aby wam dał wedle bogactw chwały swéj, żebyście byli mocą utwierdzeni przez Ducha jego we wnętrznego człowieka, +Ephesians Ef 56 3 17 Aby mieszkał Chrystus przez wiarę w sercach waszych: w miłości wkorzenieni i ugruntowani, +Ephesians Ef 56 3 18 Żebyście mogli pojąć z wszystkimi świętymi, która jest szerokość i długość i wysokość i głębokość: +Ephesians Ef 56 3 19 I poznać miłość Chrystusową przewyższającą naukę, abyście byli napełnieni wszelakiéj zupełności Bożéj. +Ephesians Ef 56 3 20 A temu, który mocen jest wszystko daleko obficiéj uczynić, niż prosimy albo rozumiemy, wedle mocy, która w nas skutecznie robi: +Ephesians Ef 56 3 21 Jemu chwała w kościele i w Chrystusie Jezusie na wszystkie rodzaje wieku wieków. Amen. +Ephesians Ef 56 4 1 Proszę was tedy ja, więzień w Panu, abyście chodzili godnie powołaniu, któremeście powołani: +Ephesians Ef 56 4 2 Z wszelaką pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc jeden drugiego w miłości, +Ephesians Ef 56 4 3 Starając się, abyście zachowali jedność ducha w związce pokoju. +Ephesians Ef 56 4 4 Jedno ciało i jeden duch, jako jesteście wezwani w jednéj nadziei wezwania waszego. +Ephesians Ef 56 4 5 Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest. +Ephesians Ef 56 4 6 Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest nade wszystkie i po wszystkich i we wszystkich nas. +Ephesians Ef 56 4 7 Lecz każdemu z nas dana jest łaska wedle miary daru Chrystusowego. +Ephesians Ef 56 4 8 Dlatego mówi: Wstąpiwszy na wysokość, wiódł więźnie poimane, i dał dary ludziom. +Ephesians Ef 56 4 9 A to, że wstąpił, cóż jest, jedno iż pierwéj był zstąpił do niższych części ziemie? +Ephesians Ef 56 4 10 Który zstąpił, tenżeć jest, który téż wstąpił nad wszystkie niebiosa, aby napełnił wszystko. +Ephesians Ef 56 4 11 I tenże dał niektóre Apostoly, a niektóre proroki, a drugie Ewangelisty, a inne pasterze i doktory: +Ephesians Ef 56 4 12 Ku wykonaniu świętych, ku robocie posługowania, ku budowaniu ciała Chrystusowego, +Ephesians Ef 56 4 13 Ażbyśmy się wszyscy zeszli w jedność wiary i poznania Syna Bożego, w męża doskonałego, w miarę wieku zupełności Chrystusowéj. +Ephesians Ef 56 4 14 Abyśmy już nie byli dziećmi chwiejącemi się, i nie byli uniesieni od każdego wiatru nauki przez złość ludzką, przez chytrość na oszukanie błędu. +Ephesians Ef 56 4 15 A czyniąc prawdę w miłości, żebyśmy rośli w nim we wszystkiem, który jest głowa, Chrystus, +Ephesians Ef 56 4 16 Z którego wszystko ciało złożone i spojone będąc, przez wszystkie [1081]stawy dodawania wedle skuteczności podług miary każdego członka, czyni pomnożenie ciała ku zbudowaniu samego siebie w miłości. +Ephesians Ef 56 4 17 To tedy powiadam i oświadczam się w Panu, abyście już nie chodzili jako i poganie chodzą, w próżności umysłu swego. +Ephesians Ef 56 4 18 Ciemnościami zaćmiony mając rozum, oddaleni od żywota Bożego dla nieumiejętności, która w nich jest, dla zaślepienia serca ich, +Ephesians Ef 56 4 19 Którzy przyszedłszy w rozpacz, udali samych siebie na niewstydliwość ku popełnieniu wszelakiéj nieczystości, ku łakomstwu. +Ephesians Ef 56 4 20 Lecz wy nie takeście się Chrystusa nauczyli: +Ephesians Ef 56 4 21 Jeźliżeście go jednak słuchali i w nim jesteście wyuczeni, (jako jest prawda w Jezusie). +Ephesians Ef 56 4 22 Abyście złożyli według dawnego obcowania starego człowieka, który się psuje według żądz błędu.  +Ephesians Ef 56 4 23 A odnówcie się duchem umysłu waszego: +Ephesians Ef 56 4 24 I obleczcie się w nowego człowieka, który wedle Boga stworzony jest w sprawiedliwości i świętobliwości prawdy. +Ephesians Ef 56 4 25 A przetóż złożywszy kłamstwo, mówcie każdy prawdę z bliźnim swoim; bo jesteście członkami jeden drugiego. +Ephesians Ef 56 4 26 Gniewajcie się, a nie grzeszcie; słońce niechaj nie zapada na rozgniewanie wasze. +Ephesians Ef 56 4 27 Nie dawajcie miejsca djabłu. +Ephesians Ef 56 4 28 Który kradł, niechaj już nie kradnie; lecz raczej niech pracuje, robiąc rękoma swemi co jest dobrego, aby miał zkąd udzielić mającemu potrzebę. +Ephesians Ef 56 4 29 Wszelka mowa zła niech z ust waszych nie pochodzi; ale jeżli która dobra ku zbudowaniu wiary, aby łaskę zjednała słuchającym. +Ephesians Ef 56 4 30 A nie zasmucajcie Ducha Świętego Bożego, w którym zapieczętowani jesteście na dzień odkupienia. +Ephesians Ef 56 4 31 Wszelaka gorzkość, i gniew i zagniewanie i wrzask i bluźnienie niech będzie odjęte od was z wszelaką złością. +Ephesians Ef 56 4 32 Ale bądźcie łaskawi jedni przeciw drugim, miłosierni, odpuszczając jeden drugiemu, jako i Bóg w Chrystusie wam odpuścił. +Ephesians Ef 56 5 1 Bądźcież tedy naśladowcami Bożymi, jako synowie najmilsi, +Ephesians Ef 56 5 2 A chodźcie w miłości, jako i Chrystus umiłował nas i wydał samego siebie za nas obiatą i ofiarą Bogu na wonność wdzięczności. +Ephesians Ef 56 5 3 A porubstwo i wszelka nieczystość, albo łakomstwo niechaj nie będzie ani pomieniono między wami, jako świętym przystoi. +Ephesians Ef 56 5 4 Albo sprosność, albo głupia mowa, albo żartowanie, które do rzeczy nie należy, ale raczéj dziękowanie. +Ephesians Ef 56 5 5 Bo to wiedzcie rozumiejąc, iż wszelki porubca, albo nieczysty, albo łakomiec, (co jest bałwochwalstwo,) nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusowem i Bożem. +Ephesians Ef 56 5 6 Niechaj was nikt nie zwodzi próżnemi słowy; albowiem dlategoć przychodzi gniew Boży na syny niewierności. +Ephesians Ef 56 5 7 Nie bądźcież tedy uczęstnikami ich. +Ephesians Ef 56 5 8 Albowiemeście byli niekiedy ciemnością; lecz teraz światłością w Panu. Jako synowie światłości chodźcie. +Ephesians Ef 56 5 9 Bo owoc światłości jest w wszelakiéj dobrotliwości i sprawiedliwości i prawdzie. +Ephesians Ef 56 5 10 Doświadczając, co jest wdzięcznego Bogu: +Ephesians Ef 56 5 11 A nie spółkujcie z uczynkami niepożytecznemi ciemności, ale raczéj strofujcie. +Ephesians Ef 56 5 12 Albowiem co się od nich potajemnie dzieje, sromota i powiadać. +Ephesians Ef 56 5 13 A wszystko, co bywa strofowano, od światłości bywa objawiono; bo wszystko, co objawiono bywa, jest światło. +Ephesians Ef 56 5 15 Patrzcież tedy, bracia! jakobyście ostrożnie chodzili, nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy, +Ephesians Ef 56 5 16 Czas odkupując, iż dni złe są. +Ephesians Ef 56 5 17 A przetóż nie bądźcie nieroztropnymi, ale rozumiejącymi, która jest wola Boża. +Ephesians Ef 56 5 18 A nie upijajcie się winem, w którem jest nieczystota, ale bądźcie napełnieni Duchem świętym, +Ephesians Ef 56 5 19 Rozmawiając sobie w Psalmiech i w pieśniach i w śpiewaniach duchownych, śpiewając i grając w sercach waszych Panu, +Ephesians Ef 56 5 20 Dziękując zawsze za wszystko, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa Bogu i Ojcu, +Ephesians Ef 56 5 21 Będąc poddanymi jedni drugim w bojaźni Chrystusowéj. +Ephesians Ef 56 5 22 Żony niechaj będą poddane mężom swym, jako Panu; +Ephesians Ef 56 5 23 Albowiem mąż jest głową żony, jako Chrystus jest głową kościoła: on Zbawicielem ciała jego. +Ephesians Ef 56 5 24 Ale jako kościół poddany jest Chrystusowi, tak téż żony swoim mężom we wszystkiem. +Ephesians Ef 56 5 25 Mężowie! miłujcie żony wasze, jako i Chrystus umiłował kościół i samego siebie wydał zań, +Ephesians Ef 56 5 27 A sam sobie wystawił kościół chwalebny, nie mający zmazy albo zmarszczku, alebo czego takowego; ale iżby był święty i niepokalany. +Ephesians Ef 56 5 28 Tak i mężowie mają miłować żony swoje, jako swoje ciała. Kto miłuje żonę swoję, samego siebie miłuje. +Ephesians Ef 56 5 29 Albowiem nigdy żaden ciała swego nie miał w nienawiści; ale je wychowa i ogrzewa, jako i Chrystus kościół. +Ephesians Ef 56 5 30 Bo jesteśmy członkami ciała jego, z ciała jego i z kości jego. +Ephesians Ef 56 5 31 Dlatego opuści człowiek ojca i matkę swoję i złączy się z żoną swoją. I będą dwoje w jednem ciele. +Ephesians Ef 56 5 32 Sakrament to wielki jest: a ja mówię w Chrystusie i w kościele. +Ephesians Ef 56 5 33 Wszakże i każdy z was z osobna niechaj miłuje żonę swoję jako siebie samego: a żona niech się boi męża swego. +Ephesians Ef 56 6 1 Synowie! bądźcie posłuszni rodzicom waszym w Panu; bo to jest sprawiedliwa. +Ephesians Ef 56 6 2 Czcij ojca twego i matkę twoję, (które jest pierwsze przykazanie z obietnicą), +Ephesians Ef 56 6 3 Abyć się dobrze działo, i abyś był długowieczny na ziemi. +Ephesians Ef 56 6 4 A wy ojcowie! nie pobudzajcie ku gniewowi synów waszych; ale je wychowywajcie w karności i w groźbie Pańskiéj. +Ephesians Ef 56 6 5 Słudzy! posłuszni bądźcie panom wedle ciała z bojaźnią i ze drżeniem, w prostości serca waszego, jako Chrystusowi: +Ephesians Ef 56 6 6 Nie na oko służąc, jakoby ludziom się podobając, ale jako słudzy Chrystusowi, czyniąc wolą Bożą z serca: +Ephesians Ef 56 6 7 Z dobrą wolą służąc, jako Panu a nie ludziom: +Ephesians Ef 56 6 8 Wiedząc, iż każdy, cokolwiek uczyni dobrego, to odniesie od Pana, choć niewolnik, choć wolny. +Ephesians Ef 56 6 9 A wy panowie! tóż im czyńcie, odpuszczając groźby, wiedząc, iż i ich i wasz Pan jest w niebiesiech, a niemasz u niego względu na osoby. +Ephesians Ef 56 6 10 Na ostatek bracia! zmacniajcie się w Panu i w sile mocy jego. +Ephesians Ef 56 6 11 Obleczcie się w zupełną zbroję Bożą, abyście mogli stać przeciwko zasadzkom djabelskim. +Ephesians Ef 56 6 12 Albowiem nie mamy biedzenia przeciw ciału i krwi, ale przeciwko książętom i władzom, przeciwko rządzcom świata tych ciemności, przeciwko duchownym złościom w niebiesiech. +Ephesians Ef 56 6 14 Stójcież tedy, przepasawszy biodra wasze prawdą, a oblókłszy pancerz sprawiedliwości, +Ephesians Ef 56 6 15 I obuwszy nogi w gotowość Ewangelii pokoju: +Ephesians Ef 56 6 16 We wszystkiem biorąc tarczą wiary, którąbyście mogli wszystkie strzały ogniste złośliwego zgasić. +Ephesians Ef 56 6 17 I przyłbicę zbawienia weźmijcie i miecz ducha, (które jest słowo Boże). +Ephesians Ef 56 6 18 W każdej modlitwie i prośbie modląc się na każdy czas w duchu i w nim czując z wszelką ustawicznością i prośbą za wszystkie święte: +Ephesians Ef 56 6 19 I za mię, aby mi była dana mowa w otworzeniu ust moich z dufnością, abym oznajmiał tajemnicę Ewangelii, +Ephesians Ef 56 6 20 Dla któréj poselstwo sprawuję w łańcuchu, tak żebym o nie śmiały był, jako mi mówić potrzeba. +Ephesians Ef 56 6 21 A iżbyście i wy wiedzieli, co się zemną dzieje, co czynię, wszystko wam oznajmi Tychikus, najmilszy brat i wierny sługa w Panie, +Ephesians Ef 56 6 22 Któregom posłał do was na to samo, abyście wiedzieli, co się z nami dzieje, ażeby pocieszył serca wasze. +Ephesians Ef 56 6 23 Pokój braciéj i miłość z wiarą od Boga Ojca i Pana Jezusa Chrystusa. +Ephesians Ef 56 6 24 Łaska ze wszystkimi, którzy miłują Pana naszego Jezusa Chrystusa w nieskaziteluości. Amen. +Philippians Flp 57 1 1 Paweł i Tymotheusz, słudzy Jezusa Chrystusa, wszystkim świętym w Chrystusie Jezusie, którzy są w Philipiech z biskupy i dyakonami. +Philippians Flp 57 1 2 Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa. +Philippians Flp 57 1 3 Dziękuję Bogu memu w każdem przypominaniu was, +Philippians Flp 57 1 4 Zawżdy we wszelkich prośbach moich za wszystkich was modlitwę z weselem, +Philippians Flp 57 1 5 Za spółeczność waszę w Ewangelii Chrystusowéj od pierwszego dnia aż dotąd. +Philippians Flp 57 1 6 Mając ufność o tem samem, iż który począł w was dobrą sprawę, wykona aż do dnia Chrystusa Jezusa. +Philippians Flp 57 1 7 Jakoż jest słuszna, abych ja to rozumiał o was wszystkich dlatego, iż was mam w sercu i w więzieniu mojem i w obronie i w utwierdzaniu Ewangelii, że wy wszyscy towarzysze jesteście wesela mego. +Philippians Flp 57 1 9 I o to proszę, aby miłość wasza więcéj a więcéj obfitowała w umiejętności i we wszelakiem zrozumieniu, +Philippians Flp 57 1 10 Abyście doświadczali, co jest pożyteczniejszego, żebyście byli szczerymi i bez obrażenia na dzień Chrystusów, +Philippians Flp 57 1 11 Napełnieni owocu sprawiedliwości przez Jezusa Chrystusa, ku sławde i chwale Bożéj. +Philippians Flp 57 1 12 A chcę, bracia! abyście wiedzieli, iż to, co się ze mną dzieje, więcéj się obróciło ku pomnożeniu Ewangelii, +Philippians Flp 57 1 13 Tak, iż też okowy moje wiadome są w Chrystusie po wszystkim pałacu i u wszystkich inszych. +Philippians Flp 57 1 14 I więcéj z braciéj w Panie, dufając okowom moim, obficiéj śmieli bez bojaźni słowo Boże opowiadać. +Philippians Flp 57 1 15 I dla zazdrości i sporu: a niektórzy téż z dobrej woli Chrystusa opowiadają. +Philippians Flp 57 1 16 Inni z miłości, wiedząc, iżem jest postano wion ku obronie Ewangelii. +Philippians Flp 57 1 17 A drudzy z sporu Chrystusa opowiadają nieszczerze, mniemając, iż przydawają ucisku okowom moim, +Philippians Flp 57 1 18 Bo cóż? By jedno wszelkim sposobem, bądź z okazyi, bądź po prawdzie Chrystus był opowiadan, i w tem się weselę, ale i weselić się będę. +Philippians Flp 57 1 19 Bowiem, iż mi to wynidzie ku zbawieniu za waszą modlitwą i dodawaniem Ducha Jezusa Chrystusa, +Philippians Flp 57 1 20 Według oczekiwania i nadzieje mojéj, iż się w niwczem nie zawstydzę, ale z wszelakiem bezpieczeństwem jako zawsze i teraz wielce będzie wsławion Chrystus w ciele mojem, choć przez żywot, choć przez śmierć. +Philippians Flp 57 1 21 Albowiem mnie żyć jest Chrystus, a umrzeć zysk. +Philippians Flp 57 1 22 A jeźliż żywym być w ciele, to mi jest owocem pracy, nie wiem, cobym obrać miał. +Philippians Flp 57 1 23 Jestem ściśnion ze dwojga: pragnienie mając, rozwiązanym być i być z Chrystusem, bardzo daleko lepiéj. +Philippians Flp 57 1 24 Ale zostać w ciele, potrzebna dla was. +Philippians Flp 57 1 25 A o tem ufność mając, wiem, iż zostanę i zetrwam wszystkim wam ku waszemu pomnożeniu i weselu wiary, +Philippians Flp 57 1 26 Aby obfitowało przechwalanie wasze w Chrystusie Jezusie we mnie, przez moje przybycie zaś do was. +Philippians Flp 57 1 27 Tylko się sprawujcie godnie Ewangelii Chrystusowéj, abym chociaż gdy przybędę i oglądam was, chociaż w niebytności słyszał o was, iż stoicie w jednym duchu, jednomyślni, wespół pracując około wiary Ewangelii: +Philippians Flp 57 1 28 A niwczem nie bądźcie ustraszeni od przeciwników, co onym jest przyczyną zginienia, a wam zbawienia, i to od Boga, +Philippians Flp 57 1 29 Iż wam darowano jest dla Chrystusa, nie tylko abyście weń wierzyli, ale iżbyście też dla niego cierpieli, +Philippians Flp 57 1 30 Tóż potykanie mając, jakieście i widzieli we mnie, i terazeście o mnie słyszeli. +Philippians Flp 57 2 1 Jeźli tedy które pocieszenie w Chrystusie, jeźli które ucieszenie miłości, +Philippians Flp 57 2 2 Napełńcie wesele moje, abyście tóż rozumieli, tęż miłość mając, jednomyślni, jednoż rozumiejąc: +Philippians Flp 57 2 3 Nie przez sprzeczanie, ani przez próżną chwałę, ale w pokorze jeden drugiego mając za wyższego nad się. +Philippians Flp 57 2 4 Nie upatrując każdy, co swego jest, ale tego, co drugich, co i w Chrystusie Jezusie. +Philippians Flp 57 2 5 Albowiem to w sobie czujcie, co i w Chrystusie Jezusie. +Philippians Flp 57 2 6 Który będąc w postaci Bożéj, nie poczytał za drapieztwo, że był równym Bogu; +Philippians Flp 57 2 7 Ale wyniszczył samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się na podobieństwo ludzi, i postawą naleziony jako człowiek. +Philippians Flp 57 2 8 Sam się poniżył, stawszy się posłusznym aż do śmierci, a śmierci krzyżowej. +Philippians Flp 57 2 9 Dlaczego i Bóg wywyższył go, [1085]i darował mu imię, które jest nad wszelakie imię, +Philippians Flp 57 2 10 Aby na imię Jezusowe wszelkie kolano klękało niebieskich, ziemskich i podziemnych. +Philippians Flp 57 2 11 A iżby wszelkie język wyznawał, iż Pan Jezus Chrystus jest w chwale Boga Ojca. +Philippians Flp 57 2 12 Przetóż najmilsi moi! (jakoście zawsze posłuszni byli), nietylko jako przy mojéj bytności, ale teraz daleko więcéj w niebytności mojéj, z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie wasze sprawujcie. +Philippians Flp 57 2 13 Albowiem Bóg jest, który sprawuje w was i chcieć i wykonać wedle dobréj woléj. +Philippians Flp 57 2 14 A wszystko czyńcie krom szemrania i wahania, abyście byli bez przygany, i szczerzy synowie Boży bez naganienia w pośrodku narodu złego i przewrotnego, między którymi świecicie jako światła na świecie, +Philippians Flp 57 2 15 Zachowywając słowo żywota ku przechwalaniu mojemu na dzień Chrystusów, iżem darmo nie bieżał, anim darmo pracował. +Philippians Flp 57 2 16 Ale choć mię i zarzeżą na ofiarę i posługowanie wiary waszéj, weselę się i pomagam wszystkim wam wesela. +Philippians Flp 57 2 17 Az tegoż i wy się weselcie i pomagajcie mi wesela. +Philippians Flp 57 2 18 A spodziewam się w Panu Jezusie, iż rychło Tymotheusza poślę do was, abym i ja był dobréj myśli, dowiedziawszy się, co się z wami dzieje. +Philippians Flp 57 2 19 Albowiem nie mam żadnego tak jednomyślnego, któryby się z szczeréj miłości o was pieczołował. +Philippians Flp 57 2 20 Bo wszyscy, co ich jest, szukają, nie co jest Jezusa Chrystusa. +Philippians Flp 57 2 21 A doświadczenie jego poznajcie, iż jako syn ojcu ze mną służył w Ewangelii. +Philippians Flp 57 2 22 Spodziewam się tedy, iż tego do was poślę, skoro obaczę, co się ze mną dzieje. +Philippians Flp 57 2 23 Ale dufam w Panie, iż i sam rychło do was przybędę. +Philippians Flp 57 2 24 A rozumiałem za potrzebną, posłać do was Epaphrodyta, brata i pomocnika i spółbojownika mego, a i sługę w potrzebie mojéj; +Philippians Flp 57 2 25 Albowiem pragnął was wszystkich i frasował się dlatego, żeście byli słyszeli, że chorował. +Philippians Flp 57 2 26 Bo iście chorował aż do śmierci; ale Bóg zmiłował się nad nim; a nie tylko nad nim, ale też nademną, iżbym nie miał smutku na smutek. +Philippians Flp 57 2 27 Tem rychléj tedy posłałem go, abyście go ujrzawszy, zaś się weselili, a jabym był bez smutku. +Philippians Flp 57 2 28 Przyjmijcie go tedy w Panu z wszelakiem weselem, a takowe we czci miejcie; +Philippians Flp 57 2 29 Bo dla sprawy Chrystusowéj przyszedł aż do śmierci, wydawszy duszę swoję, aby wypełnił to, czego z was nie dostawało do posługi mojéj. +Philippians Flp 57 3 1 Na ostatek, bracia moi! weselcie się w Panu. Tóż wam pisać, mnieć nie ciężko, a wam potrzebno. +Philippians Flp 57 3 2 Patrzcie na psy, patrzcie na złe robotniki, upatrujcie porzezanie. +Philippians Flp 57 3 3 Albowiem my jesteśmy obrzezaniem, którzy duchem służymy Bogu, i chlubimy się w Chrystusie Jezusie, a nie w ciele ufność mamy. +Philippians Flp 57 3 4 Aczkolwiek ja mam ufanie i w ciele. Jeźli kto inszy zda się ufać w ciele, więcéj ja. +Philippians Flp 57 3 5 Obrzezany ósmego dnia, z narodu Izraelskiego, z pokolenia Benjamin, Hebrejczyk z Hebrejczyków, wedle zakonu Pharyzeusz: +Philippians Flp 57 3 6 Według żarliwości prześladując kościół Boży, według sprawiedliwości, która jest w zakonie, obcując bez przygany. +Philippians Flp 57 3 7 Ale co mi było zyskiem, tom poczytał dla Chrystusa być szkodą. +Philippians Flp 57 3 8 Owszem poczytam wszystko za szkodę dla wysokiego poznania Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla któregom wszystkiego postradał, i mam sobie za gnój, abym Chrystusa zyskał: +Philippians Flp 57 3 9 I był nalezion w nim, nie mając sprawiedliwości mojéj, która jest z zakonu; ale tę, która jest z wiary [1086]Chrystusa Jezusa, która z Boga jest sprawiedliwość przez wiarę, +Philippians Flp 57 3 10 Żebym go poznał i moc zmartwychwstania jego i społeczność utrapienia jego, przypodobany śmierci jego, +Philippians Flp 57 3 11 Jeźlibym jako zabieżał ku powstaniu, które jest z martwych. +Philippians Flp 57 3 12 Nie iżbym już wziął, albo już doskonałym był; ale gonię, jeźlibym jako uchwycił, wczemem i uchwycony jest od Chrystusa Jezusa. +Philippians Flp 57 3 13 Bracia! jaćnie rozumiem, iżbych i uchwycił; lecz jedno czynię, że tego, co nazad jest, zapamiętywając, a do tego wprzód wyciągając się, +Philippians Flp 57 3 14 Bieżę do kresu ku zakładu wysokiego wezwania Bożego w Chrystusie Jezusie. +Philippians Flp 57 3 15 Którzyśmykolwiek tedy doskonali, to rozumiejmy; a jeźli co inaczéj rozumiecie, i to wam Bóg objawi. +Philippians Flp 57 3 16 Wszakóż do czegośmy przyszli, abyśmy tóż rozumieli, i w temże prawidle trwajmy. +Philippians Flp 57 3 17 Bądźcie naśladowcami moimi, bracia! a upatrujcie te, którzy tak chodzą, jako macie wzór nasz. +Philippians Flp 57 3 18 Boć wiele ich chodzi, którem wam często opowiadał, (a teraz i płacząc powiadam), nieprzyjaciele krzyża Chrystusowego: +Philippians Flp 57 3 19 Których koniec zatracenie, których Bóg jest brzuch, i chwała w sromocie ich, którzy ziemskie rzeczy miłują. +Philippians Flp 57 3 20 A nasze obcowanie jest w niebiesiech, zkąd też Zbawiciela oczekiwamy, Pana naszego Jezusa Chrystusa, +Philippians Flp 57 3 21 Który przemieni ciało podłości naszéj przypodobane ciału jasności swojéj wedle skuteczności, którą téż wszystko podbić sobie może. +Philippians Flp 57 4 1 A tak, bracia moi najmilsi i wielce pożądani! wesele moje i korono moja! tak stójcie w Panu, najmilsi! +Philippians Flp 57 4 2 Ewodyi żądam, i Syntychi proszę, aby tóż rozumiały w Panu. +Philippians Flp 57 4 3 A proszę i ciebie, towarzyszu prawdziwy! pomagaj tym, które w Ewangelii społu zemną pracowały, z Klementem i z innymi pomocniki moimi, których imiona są w księgach żywota. +Philippians Flp 57 4 4 Weselcie się zawsze w Panu; powtóre mówię: weselcie się. +Philippians Flp 57 4 5 Skromność wasza niech będzie wiadoma wszystkim ludziom: Pan blizko jest. +Philippians Flp 57 4 6 Nie troszczcież się niocz; ale we wszelkiej modlitwie i prośbie z dziękowaniem niech żądania wasze będą u Boga oznajmione. +Philippians Flp 57 4 7 A pokój Boży, który przewyższa wszelki zmysł, niechaj strzeże serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie. +Philippians Flp 57 4 8 Na ostatek bracia! cokolwiek jest prawdziwego, cokolwiek wstydliwego, cokolwiek sprawiedliwego, cokolwiek świętego, cokolwiek przyjemnego, cokolwiek dobréj sławy: jeźli która cnota, jeźli która chwała karności, to obmyślajcie. +Philippians Flp 57 4 9 Czegoście się téż nauczyli i przyjęli i słyszeli i widzieliście we mnie, to czyńcie, a Bóg pokoju będzie z wami. +Philippians Flp 57 4 10 A uweseliłem się wielce w Panu, iżeście wżdy kiedy znowu zakwitnęli starać się o mnie, jakoż i staraliście się, aleście zabawieni byli. +Philippians Flp 57 4 11 Nie mówię, jakoby dla niedostatku; albowiem nauczyłem się ja przestawać, w czemem jest. +Philippians Flp 57 4 12 Umiem i uniżać się, umiem i obfitować (wszędy i w wszem jestem wyćwiczony) i nasyconym być, łaknąć i obfitować i niedostatek cierpieć. +Philippians Flp 57 4 13 Wszystko mogę w tym, który mię umacnia. +Philippians Flp 57 4 14 Wszakże dobrzeście uczynili, użyczywszy uciskowi mojemu. +Philippians Flp 57 4 15 A wiecie i wy Philipensowie, iż na początku Ewangelii, gdym wyszedł z Macedonii, żaden mi kościół nie spółkował zemną w rachunku, datku i wziętku, jedno wy sami: +Philippians Flp 57 4 16 Ponieważ i do Thessaloniki raz i dwa posłaliście mi na potrzeby. +Philippians Flp 57 4 17 Nie iżbym szukał datku; ale szukam owocu, któryby obfitował na liczbie waszéj. +Philippians Flp 57 4 18 I mam wszystko i obfituję; jestem napełnion, wziąwszy od Epaphrodyta, coście posłali, wonność [1087]wdzięczności, ofiarę przyjemną, Bogu miłą. +Philippians Flp 57 4 19 A Bóg mój niechaj napełni wszelkie żądanie wasze według bogactw swoich, w chwale, w Chrystusie Jezusie. +Philippians Flp 57 4 20 A Bogu i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen. +Philippians Flp 57 4 21 Pozdrówcie każdego świętego w Chrystusie Jezusie. +Philippians Flp 57 4 22 Pozdrawiają was bracia, którzy są zemną. Pozdrawiają was wszyscy święci: a zwłaszcza, którzy są z Cesarskiego domu. +Philippians Flp 57 4 23 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z duchem waszym. Amen. +Colossians Kol 58 1 1 Paweł, Apostoł Jezusa Chrystusa przez wolą Bożą, i Tymotheusz brat +Colossians Kol 58 1 2 Tym, którzy są w Kolossiech świętym, i wiernéj braciéj w Chrystusie Jezusie. +Colossians Kol 58 1 3 Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa. Dziękujemy Bogu i Ojcu Pana naszego Jezusa Chrystusa, zawsze modląc się za was, +Colossians Kol 58 1 4 Usłyszawszy wiarę waszę w Chrystusie Jezusie i miłość, którą macie ku wszystkim świętym. +Colossians Kol 58 1 5 Dla nadzieje, która jest wam odłożona w niebie, którąście słyszeli w słowie prawdy Ewangelii, +Colossians Kol 58 1 6 Która przyszła do was, jako i na wszystkim świecie jest i owoc przynosi i pomnaża się jako i w was, ode dnia tego, któregoście usłyszeli i poznali łaskę Bożą w prawdzie. +Colossians Kol 58 1 7 Jakoście się nauczyli od Epaphra, najmilszego spółsługi naszego, który jest wiernym sługą Chrystusa Jezusa dla was, +Colossians Kol 58 1 8 Który też nam oznajmił miłość waszę w duchu. +Colossians Kol 58 1 9 Dlatego i my ode dnia, któregośmy usłyszeli, nie przestawamy za was się modlić i prosić, abyście byli napełnieni znajomości woli jego we wszelakiéj mądrości i wyrozumieniu duchownem, +Colossians Kol 58 1 10 Abyście chodzili godnie, Bogu we wszem się podobając, w każdym uczynku dobrym owoc przynosząc i rosnąc w znajomości Bożéj, +Colossians Kol 58 1 11 Umocnieni wszelaką mocą według możności jasności jego, we wszelakiéj cierpliwości i nieskwapliwości z weselem: +Colossians Kol 58 1 12 Dziękując Bogu Ojcu, który nas godnymi uczynił działu dziedzictwa świętych w światłości, +Colossians Kol 58 1 13 Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł w królestwo Syna umiłowania swego, +Colossians Kol 58 1 15 Który jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodny wszego stworzenia. +Colossians Kol 58 1 16 Albowiem w nim wszystkie rzeczy są, stworzone na niebie i na ziemi, widzialne i niewidzialne, choć trony, choć państwa, choć księztwa, choć zwierzchności, wszystko przezeń i w nim jest stworzono. +Colossians Kol 58 1 17 A on jest przed wszystkimi, a wszystko w nim stoi. +Colossians Kol 58 1 18 I on jest głową ciała kościoła, który jest początkiem pierworodnym z umarłych, aby on był między wszystkimi, przodkowanie mając. +Colossians Kol 58 1 19 Bo w nim upodobało się, aby wszystka zupełność mieszkała, +Colossians Kol 58 1 20 A żeby przezeń pojednało się wszystko, z nim uspokoiwszy przez krew krzyża jego, bądź co na ziemi, bądź co w niebiesiech jest. +Colossians Kol 58 1 21 I was, którzyście niekiedy byli oddaleni i nieprzyjaciele umysłem w złośliwych uczynkach, +Colossians Kol 58 1 22 I teraz pojednał w ciele ciała swego przez śmierć, aby was wystawił święte i niepokalane i nienaganione przed sobą: +Colossians Kol 58 1 23 Jeźli jedno trwacie w wierze ugruntowani i stateczni, a nie poruszeni od nadzieje Ewangelii, którąście słyszeli, która opowiadana jest wszelkiemu stworzeniu, które jest pod niebiem, której ja Paweł stałem się sługą. +Colossians Kol 58 1 24 Który się teraz raduję w utrapieniach za was i wypełniam to, czego nie dostawa utrapieniom Chrystusowym, w ciele mojem za ciało jego, które jest kościół. +Colossians Kol 58 1 25 Którego stałem się ja sługą wedle szafowania Bożego, które mi jest dane do was, abych wypełniał słowo Boże: +Colossians Kol 58 1 26 Tajemnicę, która była zakryta od wieków i od rodzajów, a teraz oznajmiona jest świętym jego. +Colossians Kol 58 1 27 Którym chciał Bóg znajome uczynić bogactwa chwały tej tajemnice między pogany, która jest Chrystus, między wami nadzieja chwały. +Colossians Kol 58 1 28 Którego my przepowiadamy, upominając każdego człowieka i nauczając każdego człowieka we wszelakiéj mądrości, abyśmy wystawili każdego człowieka doskonałym w Chrystusie Jezusie, +Colossians Kol 58 1 29 W czem i pracuję, bojując według skuteczności jego, którą we mnie potężnie sprawuje. +Colossians Kol 58 2 1 Albowiem chcę, abyście wiedzieli, jakie staranie mam o was i o tych, którzy są w Laodycei, i którzykolwiek nie widzieli oblicza mego w ciele, +Colossians Kol 58 2 2 Aby pocieszone były serca ich, spoiwszy się w miłości, i ku wszelkim bogactwom zapełności wyrozumienia, ku poznaniu tajemnice Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, +Colossians Kol 58 2 3 W którym skryte są wszystkie skarby mądrości i umiejętności. +Colossians Kol 58 2 4 A to powiadam, aby was nikt nie podszedł przez wyniosłość mowy. +Colossians Kol 58 2 5 Bo aczkolwiek ciałem odległy jestem, ale duchem jestem z wami, weseląc się i widząc porządek wasz i utwierdzenie téj, która jest w Chrystusie, wiary naszéj. +Colossians Kol 58 2 6 Jakoście tedy przyjęli Jezusa Chrystusa Pana, w nim chodźcie, +Colossians Kol 58 2 7 Wkorzenieni i wybudowani w nim i umocnieni wiarą, jakoście się téż nauczyli, obfitując w nim w dziękczynieniu. +Colossians Kol 58 2 8 Patrzcie, by kto was nie oszukał przez filozofią, i próżne omamienie wedle ustawy ludzkiéj, podług elementów świata, a nie według Chrystusa: +Colossians Kol 58 2 9 Gdyż w nim mieszka wszystka zupełność Bóstwa cieleśnie. +Colossians Kol 58 2 10 I jesteście w nim napełnieni, który jest głową wszelkiego księztwa i zwierzchności, +Colossians Kol 58 2 11 W którym i obrzezani jesteście obrzezaniem nie ręką uczynionem: w zewleczeniu ciała cielesnego, w obrzezaniu Chrystusowem, +Colossians Kol 58 2 12 Pogrzebieni z nim w chrzcie: w którymeście téż powstali przez [1089]wiarę skuteczności Boga, który go wzbudził z martwych. +Colossians Kol 58 2 13 I was, gdyście byli umarli w grzechach i w odrzezku ciała waszego, spół ożywił z nim, darowawszy wam wszystkie grzechy, +Colossians Kol 58 2 14 Zmazawszy, który był przeciwko nam cyrograf dekretu, który był nam przeciwny, i ten zniósł z pośrodku, przybiwszy go do krzyża: +Colossians Kol 58 2 15 I złupiwszy księztwa i zwierzchności, wywiódł na widok śmiele, jawnie tryumf z nich czyniąc sam przez się. +Colossians Kol 58 2 16 Niechaj że was tedy nikt nie sądzi w pokarmie, albo w piciu, albo w części dnia świętego, albo w nowiu, albo szabbatów, +Colossians Kol 58 2 17 Które są cieniem rzeczy przyszłych, a ciało Chrystusowe. +Colossians Kol 58 2 18 Niechaj was nikt nie zwodzi, chcąc przez pokorę i nabożeństwo Aniołów, czego nie widział, chodząc, próżno nadęty zmysłem ciała swego: +Colossians Kol 58 2 19 A nie trzymając się głowy, z którego wszystko ciało przez spojenia i związania zrządzone i spoinie złączone, rośnie na pomnożenie Boże. +Colossians Kol 58 2 20 Jeźliście tedy umarli z Chrystusem od elementów tego świata, przeczże jeszcze jakoby żywiąc na świecie stanawiacie? +Colossians Kol 58 2 21 „Nie dotykajcie się, ani kosztujcie, ani ruszajcie“: +Colossians Kol 58 2 22 Co wszystko jest ku skażeniu samem używaniem, wedle przykazań i nauk ludzkich, +Colossians Kol 58 2 23 Które mają pozór mądrości w zaboboniech i w upokorzeniu i w niefolgowaniu ciału, nie w czci jakiéj ku nasyceniu ciała. +Colossians Kol 58 3 1 Przeto, jeźliście spół powstali z Chrystusem, co wzgórę jest, szukajcie, gdzie Chrystus jest na prawicy Bożéj siedzący. +Colossians Kol 58 3 2 Co wzgórę jest, miłujcie, nie co na ziemi. +Colossians Kol 58 3 3 Albowiemeście umarli: i żywot wasz skryty jest z Chrystusem w Bogu, +Colossians Kol 58 3 4 Gdy się Chrystus, żywot nasz, okaże, tedy i wy z nim okażecie się w chwale. +Colossians Kol 58 3 5 Umartwiajcie tedy członki wasze, które są na ziemi, porubstwo, nieczystotę, wszeteczeństwo, złą pożądliwość i łakomstwo, które jest bałwochwalstwem, +Colossians Kol 58 3 6 Dla których przychodzi gniew Boży na syny niewierności. +Colossians Kol 58 3 7 W którycheście i wy niekiedy chodzili, gdyście żyli w nich. +Colossians Kol 58 3 8 Lecz teraz złóżcie i wy wszystko: gniew, rozgniewanie, złość, bluźnierstwo, szkaradną mowę z ust waszych. +Colossians Kol 58 3 9 Nie kłamajcie jedni drugim: zwlókłszy z siebie starego człowieka z uczynkami jego, +Colossians Kol 58 3 10 A oblókłszy nowego tego, który się odnawia w poznanie podług wyobrażenia tego, który go stworzył. +Colossians Kol 58 3 11 Gdzie niemasz poganina i Żyda, obrzezania i odrzezku, barbarzyna i Tatarzyna, niewolnika i wolnego; ale wszystko i we wszech Chrystus. +Colossians Kol 58 3 12 Przyobleczcież się tedy (jako wybrani Boży, święci i umiłowani) we wnętrzności miłosierdzia, w dobrotliwość, w pokorę, w cichość, w cierpliwość. +Colossians Kol 58 3 13 Jedni drugich znosząc i odpuszczając sobie, jeźli kto ma skargę przeciw komu: jako i Pan odpuścił wam, tak i wy. +Colossians Kol 58 3 14 A nad to wszystko miejcie miłość, która jest związką doskonałości. +Colossians Kol 58 3 15 A pokój Chrystusów niech przewyższa w sercach waszych, ku któremu téż wezwani jesteście w jednem ciele, a wdzięczni bądźcie. +Colossians Kol 58 3 16 Słowo Chrystusowe niechaj mieszka w was obficie z wszelaką mądrością, nauczając i sami siebie napominając przez Psalmy i pieśni i śpiewania duchowne, w łasce śpiewając w sercach waszych Bogu. +Colossians Kol 58 3 17 Wszystko, cokolwiek czynicie w słowie albo w uczynku, wszystko w imię Pana Jezusa Chrystusa, dziękując Bogu i Ojcu przezeń. +Colossians Kol 58 3 18 Żony bądźcie poddane mężom, jako ma być, w Panu. +Colossians Kol 58 3 20 Synowie! posłuszni bądźcie rodzicom we wszystkiem; albowiem się to podoba w Panu. +Colossians Kol 58 3 21 Ojcowie! nie pobudzajcie ku rozgniewaniu synów waszych, aby się małego serca nie stawali. +Colossians Kol 58 3 22 Słudzy! bądźcie posłuszni we wszystkiem panom wedle ciała, nie służąc na oko, jakoby ludziom się podobając, ale w szczerości serca, Boga się bojąc. +Colossians Kol 58 3 23 Cokolwiek czynicie, z serca czyńcie, jako Panu, a nie ludziom, +Colossians Kol 58 3 24 Wiedząc, iż od Pana weźmiecie odpłatę dziedzictwa. Panu Chrystusowi służcie. +Colossians Kol 58 3 25 Bo który krzywdę czyni, odniesie to, co niesłusznie uczynił, a niemasz względu na osoby u Boga. +Colossians Kol 58 4 2 W modlitwie trwajcie, czujni będąc na niéj z dziękczynieniem. +Colossians Kol 58 4 3 Modląc się społecznie i za nas, aby nam Bóg otworzył drzwi mowy ku opowiadaniu tajemnice Chrystusowéj, (dla której też jestem związany), +Colossians Kol 58 4 4 Abych ją oznajmiał jako potrzeba, abym mówił, +Colossians Kol 58 4 5 W mądrości się obchodźcie z tymi, którzy są obcy, czas odkupując. +Colossians Kol 58 4 6 Mowa wasza zawsze w przyjemności niech będzie solą posolona, abyście wiedzieli, jako macie każdemu odpowiedzieć. +Colossians Kol 58 4 7 Co się zemną dzieje, wszystko wam oznajmi Tychikus, najmilszy brat i wierny sługa i spółsługa w Panu, +Colossians Kol 58 4 8 Któregom posłał do was na to samo, aby się wywiedział, co się dzieje z wami, i pocieszył serca wasze, +Colossians Kol 58 4 9 Z Onezymem, najmilszjym i wiernym bratem, który jest z was. Wszystko wam oznajmią, co się tu dzieje. +Colossians Kol 58 4 10 Pozdrawia was Arystarchus, który jest spółwięzień mój, i Marek, ciotczony brat Barnabaszów, o którym wzięliście rozkazanie. Jeźliby przyszedł do was, przyjmijcie go. +Colossians Kol 58 4 11 I Jezus, którego zowią Justem: którzy są z obrzezania. Ci sami są pomocnicy moi w królestwie Bożem, którzy mnie byli pociechą. +Colossians Kol 58 4 12 Pozdrawia was Epaphras, który z was jest, sługa Chrystusa Jezusa, zawsze pieczołujący się o was w modlitwach, abyście stali doskonałymi i pełnymi we wszelakiej woli Bożéj. +Colossians Kol 58 4 13 Bo daję mu świadectwo, że ma wielką pracą o was i o tych, którzy są w Laodycei, i którzy w Hierapolu. +Colossians Kol 58 4 14 Pozdrawia was Łukasz, lekarz najmilszy, i Demas. +Colossians Kol 58 4 15 Pozdrówcie bracią, którzy są w Laodycei, i Nymphasa i zgromadzenie, które jest w domu jego. +Colossians Kol 58 4 16 A gdy u was przeczytan będzie ten list, uczyńcie, aby też czytany był w kościele Laodyceńskim: a iżebyście ten, który Laodycensów jest, wyczytali. +Colossians Kol 58 4 17 A powiedzcie Archipowi: Doglądaj posługowania, któreś wziął w Panu, abyś je wypełniał. +Colossians Kol 58 4 18 Pozdrowienie ręką moją Pawłową. Pamiętajcie na okowy moje. Łaska z wami. Amen. +1 Thessalonians 1 Tes 59 1 1 Paweł i Sylwan i Tymotheusz kościołowi Thessaloniczan w Bogu Ojcu i w Panu Jezusie Chrystusie: +1 Thessalonians 1 Tes 59 1 2 Łaska wam i pokój. Dziękujemy Bogu zawsze za was wsystkie, wspominając was w modlitwach naszych bez przestanku, +1 Thessalonians 1 Tes 59 1 3 Pamiętając na dzieło wiary waszéj i pracę i miłość i cierpliwość nadzieje Pana naszego Jezusa Chrystusa, przed Bogiem i Ojcem naszym, +1 Thessalonians 1 Tes 59 1 4 Wiedząc, bracia umiłowani od Boga! o wybraniu waszem, +1 Thessalonians 1 Tes 59 1 5 Iż Ewangelia nasza nie była do was tylko w mowie, ale i w mocy i w Duchu Świętym i w zupełności wielkiéj: jako wiecie, jakimiśmy byli między wami dla was. +1 Thessalonians 1 Tes 59 1 6 A wy staliście się naśladowcami naszymi i Pańskimi: przyjąwszy słowo w wielkiem uciśnieniu, z weselem Ducha Świętego, +1 Thessalonians 1 Tes 59 1 7 Tak, iżeście się stali wzorem wszystkim wierzącym w Macedonii i w Achai. +1 Thessalonians 1 Tes 59 1 8 Albowiem od was rozsławiona jest mowa Pańska, nie tylko w Macedonii i w Achai; ale na wszelkiem miejscu wiara wasza, która jest ku Bogu, rozeszła się tak, iż nam nie trzeba nic mówić. +1 Thessalonians 1 Tes 59 1 9 Bo sami o nas opowiadają, jakieśmy wejście do was mieli: i jakoście się nawrócili do Boga od bałwanów, abyście służyli Bogu żywemu i prawdziwemu, +1 Thessalonians 1 Tes 59 1 10 I oczekiwali Syna jego z niebios, (którego wzbudził z martwych), Jezusa, który nas wyrwał od gniewu przyszłego. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 1 Albowiem sami wiecie, bracia! o naszem wejściu do was, iż nie próżne było; +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 2 Ale przedtem ucierpiawszy i zelżeni będąc (jako wiecie) w Philipiech, dufnościeśmy mieli mówić do was w Bogu naszym Ewangelią Bożą z wielkiem staraniem. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 3 Albowiem napominanie nasze nie z obłędliwości, ani z nieczystości, ani w zdradzie; +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 4 Ale jakośmy doświadczeni byli od Boga, żeby nam była zwierzona Ewangelia, tak mówimy, nie jako się ludziom podobając, ale Bogu, który doświadcza serc naszych. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 6 Albowiem nigdyśmy nie byli w mowie pochlebstwa, jako wiecie, ani w okazyi łakomstwa; Bóg świadek jest. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 6 Ani szukając chwały od ludzi, ani od was, ani od inszych. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 7 Mogąc być wam obciążliwi jako Apostołowie Chrystusowi; ale staliśmy się malutkimi w pośrodku was, jako gdyby mamka ogrzewała syny swoje. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 8 Tak was pragnąc, chcieliśmy chętliwie dać wam nie tylko Ewangelią Bożą, ale też dusze nasze, żeście się nam stali najmilszymi. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 9 Albowiem pamiętacie, bracia! pracą nasze i trudzenie, w nocy i [1092]we dnie robiąc, abyśmy żadnego z was nie obciążyli, przepowiadaliśmy u was Ewangelią Bożą. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 10 Wyście świadkami i Bóg, jako świętobliwie i sprawiedliwie i bez skargi byliśmy wam, którzyście uwierzyli. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 11 Jako wiecie, jakośmy każdego z was, (jako ojciec syny swoje), +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 12 Prosząc was i ciesząc oświadczali, abyście chodzili godnie Bogu, który was wezwał do swego królestwa i chwały. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 13 Dlatego i my dziękujemy Bogu bez przestanku, iż przyjąwszy od nas słowo słuchania Bożego, przyjęliście je nie jako słowo ludzkie, ale (jako jest prawdziwie) słowo Boga, który skutecznie sprawuje w was, którzyście uwierzyli. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 14 Albowiem wy, bracia! staliście się naśladowcami kościołów Bożych, które są w Żydowskiéj ziemi, w Chrystusie Jezusie, iżeście i wy tóż cierpieli od spółpokoleników waszych, jako i oni od Żydów, +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 15 Którzy i Pana zabili, Jezusa i proroki, i nas prześladowali i Bogu się nie podobają i wszystkim ludziom się sprzeciwiają, +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 16 Broniąc nam, żebyśmy nie mówili poganom, iżby byli zbawieni, aby zawsze wypełniali grzechy swe; albowiem na nie przyszedł gniew Boży aż do końca. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 17 A my, bracia! będąc opuszczonymi od was na krótki czas twarzą, nie sercem, bardziéjśmy się kwapili widzieć oblicze wasze z wielką chucią. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 18 Albowiemeśmy chcieli przyjść do was (zwłaszcza ja Paweł), i raz i drugi; ale przekaził nam szatan. +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 19 Albowiem któraż jest nadzieja nasza, albo wesele, albo korona przechwalania? Izali nie wy przed Panem naszym Jezusem Chrystusem jesteście na przyjście jego? +1 Thessalonians 1 Tes 59 2 20 Albowiem wy jesteście chwała nasza i wesele. +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 1 Przeto nie mogąc sie więcej wstrzymać, upodobało się nam zostać w Atheniech samym. +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 2 A posłaliśmy Tymotheusza, brata naszego, i sługę Bożego w Ewangelii Chrystusowéj, aby was potwierdził i napominał z strony wiary waszéj, +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 3 Aby żaden sobą nie trwożył w tych uciskach; albowiem sami wiecie, żeśmy na to postawieni. +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 4 Bo i gdyśmy byli u was, opowiadaliśmy wam, żeśmy mieli cierpieć uciśnienie, jako się i stało, i wiecie. +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 5 Dlatego i ja nie mogąc sie więcéj wstrzymać, posłałem, abym się dowiedział o wierze waszéj, by was snadź nie skusił ten, co kusi, a żeby nie stała się daremna praca nasza. +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 6 Lecz teraz, gdy Tymotheusz od was przyszedł do nas i oznajmił nam wiarę i miłość waszę, a iż nas macie w dobréj pamięci zawsze, żądając nas widzieć, jako i my tżż was. +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 7 Dlatego, bracia! jesteśmy pocieszeni z was w każdéj doległości i utrapieniu naszem przez wiarę waszę; +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 8 Boć teraz żywiemy, jeźli wy stoicie w Panu. +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 9 Albowiem którąż dziękę możemy oddać Bogu za was z wszelkiego wesela, którem się weselimy dla was przed Bogiem naszym? +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 10 W nocy i we dnie bardziéj prosząc, abyśmy oglądali twarz waszę i dopełnili tego, czego nie dostaje wierze waszéj? +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 11 A sam Bóg i Ojciec nasz i Pan nasz Jezus Chrystus niech prostuje drogę naszę do was. +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 12 A was Pan niechaj rozmnoży i niech uczyni, aby obfitowała miłość wasza, jednego ku drugiemu i ku wszystkim, jako i my przeciwko wam, +1 Thessalonians 1 Tes 59 3 13 Na utwierdzenie serc waszych bez skargi w świętobliwości przed Bogiem i Ojcem naszym, na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa ze wszystkimi świętymi jego. Amen. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 1 Na ostatek tedy, bracia! żądamy was i prosimy w Panu Jezusie, aby jakoście wzięli od nas, jako się macie sprawować i Bogu się podobać, tak żebyście się i sprawowali, żebyście więcéj obfitowali. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 3 Albowiem ta jest wola Boża, poświęcenie wasze, żebyście się powściągali od porubstwa, +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 4 Aby umiał każdy z was naczynie swe trzymać w świątobliwości i uczciwości: +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 5 Nie w namiętności żądze, jako i poganie, którzy nie znają Boga, +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 6 A żeby kto nie podchodził ani oszukiwał w sprawie brata swego; albowiem mścicielem jest Pan wszystkiego tego, jakośmy wam przedtem powiadali i oświadczali. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 7 Bo nas Bóg nie wezwał ku nieczystości, ale ku poświęceniu. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 8 A przeto który tem gardzi, nie gardzi człowiekiem, ale Bogiem, który téż w nas dał Ducha swego Świętego. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 9 A o miłości braterstwa nie potrzeba nam do was pisać; albowiem wy sami od Boga jesteście nauczeni, abyście jedni drugie miłowali. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 10 Albowiem to czynicie przeciw wszystkiéj braci w wszystkiéj Macedonii: a prosimy was, bracia! iżbyście więcéj obfitowali: +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 11 I starali się, abyście spokojnymi byli, a żebyście sprawy wasze sprawowali i rękami swemi robili, jakośmy wam rozkazali: +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 12 A iżbyście uczciwie się obchodzili z tymi, którzy są obcy, a niczyjego nic nie pożądali. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 13 A nie chcemy, bracia! abyście wiedzieć nie mieli o tych, którzy zasnęli, iżbyście się nie smucili, jako i drudzy, którzy nadzieje nie mają. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 14 Albowiem jeźli wierzymy, iż Jezus umarł i zmartwychwstał, tak Bóg i te, którzy zasnęli przez Jezusa, przyprowadzi z nim. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 15 Albowiem to wam powiadamy w słowie Pańskiem, iż my, którzy żyjemy, którzyśmy pozostali na przyjście Pańskie, nie uprzedzimy tych, którzy zasnęli. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 16 Albowiem sam Pan z rozkazaniem i z głosem Archanielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba, a pomarli, którzy są w Chrystusie, powstaną pierwsi. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 17 Potem my, którzy żyjemy, którzy pozostaniemy, pospołu pochwyceni będziemy z nimi w obłokach przeciw Chrystusowi na powietrze, a tak zawsze z Panem będziemy. +1 Thessalonians 1 Tes 59 4 18 Przeto cieszcie się społem temi słowy. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 1 A o czasiech i o chwilach, bracia! nie potrzebujecie, abyśmy wam pisali. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 2 Albowiem sami dostatecznie wiecie, iż dzień Pański, jako złodziej w nocy, tak przyjdzie. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 3 Bo gdy rzeką: Pokój i bezpieczeństwo; tedy nagłe zginienie przyjdzie na nie, jako ból w żywocie mającéj: a nie wybiegają się. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 4 A wy, bracia! nie jesteście w ciemności, aby on dzień was miał jako złodziej zastać. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 5 Albowiem wszyscy wy jesteście synowie światłości i synowie dnia: nie jesteśmy nocy ani ciemności. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 6 A tak nie śpijmy jako i insi, ale czujmy i bądźmy trzeźwymi, +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 7 Albowiem którzy śpią, w nocy śpią; a którzy są pijani, w nocy są pijani, +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 8 A my, którzy jesteśmy dniowi, bądźmy trzeźwi, oblekłszy pancerz wiary i miłości, a przyłbicę nadzieje zbawienia, +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 9 Gdyż Bóg nie postawił nas ku gniewu, ale ku nabyciu zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 10 Który umarł za nas, abyśmy, chociaż czujemy, chociaż śpiemy, społu z nim żyli. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 11 Dlatego cieszcie się społecznie i budujcie jeden drugiego, jako i czynicie. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 12 A prosimy was, bracia! abyście znali te, którzy pracują między wami, i którzy są przełożonymi waszymi w Panu i napominają was, +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 13 Iżbyście je bardziej miłowali dla ich prace: pokój miejcie z nimi. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 14 A prosimy was, bracia! karzcie niespokojne, cieszcie małego serca, przyjmujcie niemocne, cierpliwymi bądźcie ku wszystkim. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 15 Patrzcie, aby kto złem za złe komu nie oddawał; ale zawżdy co [1094]dobrego jest, naśladujcie, jeden przeciw drugiemu i przeciw wszystkim. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 16 Zawsze się weselcie. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 17 Bez przestanku się módlcie. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 18 We wszystkiem dziękujcie; albowiem ta jest wola Boża w Chrystusie Jezusie ku wam wszystkim. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 19 Ducha nie gaście. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 20 Proroctw nie lekce ważcie. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 21 A wszystkiego doświadczajcie. Co dobre jest, dzierżcie. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 22 Od wszelakiego podobieństwa złego się powściągajcie. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 23 A sam Bóg pokoju niech was we wszystkiem poświęci, aby cały duch wasz i dusza i ciało bez skargi na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa było zachowane. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 24 Wierny jest, który was wezwał, który też uczyni. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 25 Bracia! módlcie się za nas. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 26 Pozdrówcie bracią wszystkę w pocałowaniu świętem, +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 27 Poprzysięgam was przez Pana, aby ten list przeczytan był wszystkiéj świętéj braci. +1 Thessalonians 1 Tes 59 5 28 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z wami. Amen. +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 1 Paweł i Sylwan i Tymotheusz kościołowi Thessalonickiemu w Bogu, Ojcu naszym, i w Panie Jezusie Chrystusie. +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 2 Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa. +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 3 Powinniśmy Bogu zawsze dziękować za was, bracia! tak jako się godzi, iż bardzo rośnie wiara wasza, i obfituje miłość każdego z was przeciw drugim. +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 4 Tak, iż i my sami przechwalamy się z was w kościelech Bożych z cierpliwości waszéj i wiary i we wszelkiem prześladowaniu waszem i w uciskach, które odnosicie. +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 5 Na przykład sprawiedliwego sądu Bożego, abyście byli godni poczytani w królestwie Bożem, dla którego i cierpicie. +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 6 Jeźli jedno sprawiedliwa jest u Boga, żeby oddał uciśnienie tym, którzy was uciskają: +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 7 A wam, którzy uciśnieni jesteście, odpoczynienie z nami w objawieniu Pana Jezusa z nieba z Anioły możności swojéj, +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 8 W płomieniu ognistym oddawającego pomstę tym, którzy Boga nie znają, i którzy nie są posłuszni Ewangelii Pana naszego Jezusa Chrystusa: +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 9 Którzy kaźni odniosą w zatraceniu wiecznem od obliczności Pańskiéj i od chwały mocy jego; +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 10 Gdy przyjdzie, aby był [1095]uwielbion w świętych swoich, i dziwnym się stał we wszystkich, którzy uwierzyli, iż wiara jest dana świądectwu naszemu u was w on dzień. +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 11 Dlaczego téż modlimy się zawsze za was, aby was Bóg nasz uczynił godnymi wezwania swego, i wypełnił wszystkę wolą dobrotliwości i sprawę wiary w mocy, +2 Thessalonians 2 Tes 60 1 12 Aby było rozsławione imię święcenie Pana naszego Jezusa Chrystusa w was, a wy w nim podług łaski Boga naszego i Pana Jezusa Chrystusa. +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 1 A prosimy was, bracia! przez przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszego zgromadzenia do niego, +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 2 Abyście się nie prędko unosili od rozumu waszego, ani byli ustraszeni, ani przez ducha, ani przez mowę, ani przez list, jakoby od nas posłany, jakoby nadchodził dzień Pański. +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 3 Niech was nikt nie zwodzi żadnym sposobem; albowiem nie przyjdzie, jeźli pierwéj nie przyjdzie odstąpienie, i będzie objawion człowiek grzechu, syn zatracenia. +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 4 Który się sprzeciwia i wynosi się nad to wszystko, co zowią Bogiem, albo co chwalą: tak że usiędzie w kościele Bożym, okazując się, jakoby był Bogiem. +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 5 Nie pamiętacie, iż gdym jeszcze u was był, tom wam powiadał? +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 6 A teraz wiecie, co zatrzymawa, aby był objawion czasu swego. +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 7 Albowiem się już sprawuje tajemnica nieprawości, tylko aby ten, który trzyma teraz, dzierżał, aż odjęt będzie z pośrodku. +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 8 A tedy objawion będzie on złośnik, którego Pan Jezus zabije duchem ust swoich i zatraci objawieniem przyjścia swego tego, +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 9 Którego przyjście jest wedle skuteczności szatańskiéj, z wszelaką mocą i znaki i cudami kłamliwemi, +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 10 I z wszelkiem zwiedzieniem nieprawości w tych, którzy giną, przeto, iż miłości prawdy nie przyjęli, aby byli zbawieni. +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 11 Dlatego pośle im Bóg skuteczność oszukania, aby wierzyli kłamstwu, +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 12 Iżby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale przyzwolili na nieprawość. +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 13 Lecz my powinniśmy Bogu dziękować zawsze za was, bracia umiłowani od Boga! iż was wybrał Bóg pierwiastkami ku zbawieniu przez poświęcenie Ducha i przez wiarę prawdy. +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 14 Na którą téż was wezwał przez Ewangelią naszę ku nabyciu chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa. +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 15 Przeto, bracia! stójcie, a trzymajcie podania, którycheście się nauczyli, choć przez mowę, choć przez list nasz. +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 16 A sam Pan nasz Jezus Chrystus i Bóg a Ojciec nasz, który nas umiłował i dał pocieszenie wieczne i nadzieję dobrą przez łaskę, +2 Thessalonians 2 Tes 60 2 17 Niech napomina serca wasze i utwierdza we wszelakim uczynku i w mowie dobréj. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 1 Na ostatek, bracia! módlcie się za nas, aby mowa Boża bieżała i była wsławiona jako i u was: +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 2 I abyśmy byli wyzwoleni od niespokojnych i złośliwych ludzi; albowiem nie wszystkich jest wiara. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 3 A wierny jest Bóg, który was utwierdzi i strzedz będzie od złego. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 4 A dufamy o was w Panu, iż, co rozkazujemy, i czynicie i czynić będziecie. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 5 A Pan niech prostuje serca wasze w miłości Bożéj i w cierpliwości Chrystusowéj. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 6 A opowiadamy wam, bracia! w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, iżbyście się odłączyli od każdego brata nieporządnie chodzącego, a nie według podania, które wzięli od nas. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 7 Albowiem sami wiecie, jako nas potrzeba naśladować, gdyżeśmy nie byli niespokojni między wami: +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 8 Aniśmy chleba darmo od którego pożywali; ale w pracy i w utrudzeniu w nocy i we dnie robiąc, abyśmy którego z was nie obciążyli: +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 10 Albowiem i gdyśmy byli u was, tośmy wam opowiadali, iż, jeźli kto nie chce robić, niech téż nie je. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 11 Bo słyszeliśmy, iż niektórzy niespokojnie chodzą między wami, nic nie robiąc, ale dwornie się sprawując. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 12 A tym, którzy takowi są, opowiadamy i prosimy przez Pana Jezusa Chrystusa, aby z milczeniem robiąc, swój chleb jedli. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 13 A wy, bracia! nie ustawajcie dobrze czyniąc. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 14 A jeźli kto nieposłuszny słowu naszemu, przez list tego naznaczcie, a nie mieszajcie się z nim, aby się zawstydził. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 15 A nie poczytajcie jako nieprzyjaciela, ale upominajcie jako brata. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 16 A sam Pan pokoju niech wam da pokój wieczny na wszelkiem miejscu. Pan niechaj będzie z wami wszystkimi. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 17 Pozdrowienie ręką moją Pawłową: który jest znak w każdym liście: tak piszę. +2 Thessalonians 2 Tes 60 3 18 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z wami wszystkimi. Amen. +1 Timothy 1 Tm 61 1 1 Paweł, Apostoł Jezusa Chrystusa podług rozkazania Boga, Zbawiciela naszego, i Chrystusa Jezusa, nadzieje naszej; +1 Timothy 1 Tm 61 1 2 Tymotheuszowi, miłemu synowi w wierze. Łaska, miłosierdzie i pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, Pana naszego. +1 Timothy 1 Tm 61 1 3 Jakom cię prosił, abyś został w Ephezie, gdym szedł do Macedonii, abyś opowiedział niektórym, żeby inaczéj nie uczyli, +1 Timothy 1 Tm 61 1 4 Ani się bawili baśniami i nieskończonem wyliczaniem rodzajów, które raczéj gadki przynoszą niż zbudowanie Boże, które jest w wierze. +1 Timothy 1 Tm 61 1 5 A koniec przykazania jest miłość z czystego serca i sumnienia dobrego i wiary nieobłudnéj. +1 Timothy 1 Tm 61 1 6 Od których niektórzy obłądziwszy się, obrócili się ku próżnomówności, +1 Timothy 1 Tm 61 1 7 Chcąc być nauczycielmi zakonu, nie rozumiejąc ani, co mówią, ani, o czem twierdzą. +1 Timothy 1 Tm 61 1 8 A wiemy, że dobry jest zakon, jeźliby go kto przystojnie używał: +1 Timothy 1 Tm 61 1 9 Wiedząc to, iż zakon nie jest postanowion sprawiedliwemu, ale niesprawiedliwym i niepoddanym, niepobożnym i grzesznym, złośliwym i sprośnym, ojcomordercom i matkomordercom, mężobójcom, +1 Timothy 1 Tm 61 1 10 Porubnikom, Sodomczykom, wolnych ludzi przedawaczom, kłamcom i krzywoprzysiężcom, i jeźli [1097]się co innego zdrowéj nauce sprzeciwia, +1 Timothy 1 Tm 61 1 11 Która jest wedle Ewangelii chwały błogosławionego Boga, która mnie jest zwierzona. +1 Timothy 1 Tm 61 1 12 Dziękuję temu, który mię umocnił, Chrystusowi Jezusowi, Panu naszemu, iż mię za wiernego poczytał, na usługowanie postanowiwszy. +1 Timothy 1 Tm 61 1 13 Którym był pierwéj bluźnierzem i prześladowcą, i łżywym; alem dostąpił miłosierdzia Bożego, żem niewiedząc czynił w niewierności. +1 Timothy 1 Tm 61 1 14 Lecz bardzo obfitowała łaska Pana naszego z wiarą i z miłością, która jest w Chrystusie Jezusie. +1 Timothy 1 Tm 61 1 15 Wierna mowa i wszelkiego przyjęcia godna, iż Chrystus Jezus przyszedł na ten świat grzeszne zbawić, z których jam jest pierwszym. +1 Timothy 1 Tm 61 1 16 Alem dlatego miłosierdzia dostąpił, aby we mnie najprzód okazał Jezus Chrystus wszelaką cierpliwość na naukę tym, którzy mu mają uwierzyć ku żywotowi wiecznemu. +1 Timothy 1 Tm 61 1 17 A królowi wieków nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, samemu Bogu, cześć i chwała na wieki wieków. Amen. +1 Timothy 1 Tm 61 1 18 To rozkazanie poruczam tobie, Tymotheuszu! według uprzedzających o tobie proroctw, abyś w nich bojował dobry bój, +1 Timothy 1 Tm 61 1 19 Mając wiarę i dobre sumnienie, które odrzuciwszy niektórzy, z strony wiary rozbili się, +1 Timothy 1 Tm 61 1 20 Z których jest Himeneusz i Alexander, którem oddał szatanowi, aby się nauczyli nie bluźnić. +1 Timothy 1 Tm 61 2 1 Proszę tedy najpierwej, aby były czynione prośby, modlitwy, przyczyniania, dziękowania za wszystkie ludzie: +1 Timothy 1 Tm 61 2 2 Za króle i wszystkie, którzy są na wyższem miejscu, abyśmy cichy i spokojny żywot wiedli we wszelakiéj pobożności i czystości. +1 Timothy 1 Tm 61 2 3 Albowiem to jest dobra i przyjemna przed Zbawicielem naszym, Bogiem, +1 Timothy 1 Tm 61 2 4 Który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i przyszli ku uznaniu prawdy. +1 Timothy 1 Tm 61 2 5 Bo jeden Bóg, jeden i Pośrednik Boga i ludzi, człowiek Chrystus Jezus, +1 Timothy 1 Tm 61 2 6 Który samego siebie dał odkupienie za wszystkie, świadectwo czasów swych. +1 Timothy 1 Tm 61 2 7 Na które ja jestem postanowion kaznodzieją i Apostołem, (prawdę mówię, nie kłamam), nauczycielem poganów w wierze i w prawdzie. +1 Timothy 1 Tm 61 2 8 Chcę tedy, aby mężowie modlili się na każdem miejscu, podnosząc czyste ręce bez gniewu i sporów. +1 Timothy 1 Tm 61 2 9 Także i niewiasty w ubiorze ochędożnym, ze wstydem i miernością ubierając się, nie z trefionemi włosy, albo złotem, albo perłami, albo w kosztownéj szacie; +1 Timothy 1 Tm 61 2 10 Ale jako przystoi niewiastom, obiecującym pobożność przez uczynki dobre. +1 Timothy 1 Tm 61 2 11 Niewiasta niech się uczy w milczeniu z wszelakiem poddaństwem. +1 Timothy 1 Tm 61 2 12 A nauczać niewieście nie dopuszczam, ani panować nad mężem; ale być w milczeniu. +1 Timothy 1 Tm 61 2 13 Bo Adam pierwszy stworzon jest, potem Ewa. +1 Timothy 1 Tm 61 2 14 I Adam nie jest zwiedzion, lecz niewiasta zwiedziona w przestępstwie była. +1 Timothy 1 Tm 61 2 15 Ale zbawiona będzie przez rodzenie dziatek: jeźliby trwała w wierze i w miłości i w świętobliwości z trzeźwością. +1 Timothy 1 Tm 61 3 1 Wierna mowa: Jeźli kto biskupstwa pożąda, dobrego dzieła pożąda. +1 Timothy 1 Tm 61 3 2 Ma tedy biskup być nienaganiony, jednéj żony mąż, trzeźwy, roztropny, obyczajny, wstydliwy, goście ochotnie przyjmujący, ku nauczaniu sposobny; +1 Timothy 1 Tm 61 3 3 Nie winopilca, nie bijący, ale skromny, nie swarliwy, nie chciwy; +1 Timothy 1 Tm 61 3 4 Ale w domu swym rządny, mający syny poddane z wszelaką czystością. +1 Timothy 1 Tm 61 3 5 A jeźli kto nie umie domu swego rządzić, jakoż pieczą będzie mógł mieć o kościele Bożym? +1 Timothy 1 Tm 61 3 6 Nie nowotny, aby podniósłszy [1098]się w pychę, nie wpadł w sąd djabelski. +1 Timothy 1 Tm 61 3 7 A ma téż mieć dobre świadectwo od tych, którzy są obcymi, aby nie wpadł w urąganie i sidło djabelskie. +1 Timothy 1 Tm 61 3 8 Dyakonowie także czyści, nie dwoistego języka, nie kochający się w wielkiem piciu wina, nie szukający szkaradnego zysku, +1 Timothy 1 Tm 61 3 9 Mający tajemnicę wiary w czystem sumnieniu. +1 Timothy 1 Tm 61 3 10 A ci téż niechaj pierwej będą doświadczeni: i tak niech służą, nie mając żadnéj winy. +1 Timothy 1 Tm 61 3 11 Niewiasty także wstydliwe, nie obmównice, trzeźwe, wierne we wszystkiem. +1 Timothy 1 Tm 61 3 12 Dyakonowie niech będą mężowie jednéj żony, którzyby dziatki swe dobrze rządzili i swe domy. +1 Timothy 1 Tm 61 3 13 Bo którzyby dobrze posługowali, zjednają sobie stopień dobry i wielkie ufanie w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie. +1 Timothy 1 Tm 61 3 14 To tobie piszę, spodziewając się, że rychło do ciebie przybędę. +1 Timothy 1 Tm 61 3 15 A jeźli omieszkam, abyś wiedział, jako się masz sprawować w domu Bożym, który jest kościół Boga żywego, filar i utwierdzenie prawdy. +1 Timothy 1 Tm 61 3 16 A jaśnie wielka jest tajemnica pobożności, która jest oznajmiona w ciele, usprawiedliwiona jest w duchu, okazała się Aniołom, opowiedziana jest poganom, wiarę jej dano na świecie, wzięta jest w chwale. +1 Timothy 1 Tm 61 4 1 A Duch jawnie powiada, iż w ostateczne czasy odstąpią niektórzy od wiary, przystawając do duchów obłędliwych i nauk czartowskich, +1 Timothy 1 Tm 61 4 2 W pokrytości kłamstwo mówiących i piątnowane mających sumnienie swoje, +1 Timothy 1 Tm 61 4 3 Zakazujących wstępować w małżeństwo, wstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył ku używaniu z dzięką wiernym i tym, którzy poznali prawdę. +1 Timothy 1 Tm 61 4 4 Bo wszelkie Boże stworzenie dobre jest, a nic nie ma być odrzucano, co z dziękowaniem bywa przyjmowano. +1 Timothy 1 Tm 61 4 5 Albowiem poświęcono bywa przez słowo Boże i modlitwę. +1 Timothy 1 Tm 61 4 6 To przekładając braciéj, dobrym będziesz sługą Chrystusa Jezusa, wychowanym w słowach wiary i nauki dobréj, którejeś doszedł. +1 Timothy 1 Tm 61 4 7 A nikczemnych i babich baśni strzeż się, a ćwicz się ku pobożności. +1 Timothy 1 Tm 61 4 8 Albowiem cielesne ćwiczenie do mała jest pożyteczne; lecz pobożność do wszystkiego jest pożyteczna, mając obietnicę żywota, który teraz jest, i przyszłego. +1 Timothy 1 Tm 61 4 9 Wierna mowa i godna wszego przyjęcia. +1 Timothy 1 Tm 61 4 10 Albowiem w tem pracujemy i złorzeczeni bywamy, że nadzieję pokładamy w Bogu żywym, który jest Zbawicielem wszystkich ludzi, a najwięcéj wiernych. +1 Timothy 1 Tm 61 4 11 To przykazuj i nauczaj. +1 Timothy 1 Tm 61 4 12 Żaden młodością twą niech nie gardzi; ale bądź przykładem wiernych w mowie, w obcowaniu, w miłości, w wierze, w czystości. +1 Timothy 1 Tm 61 4 13 Póki nie przyjdę, pilnuj czytania, napominania i nauki. +1 Timothy 1 Tm 61 4 14 Nie zaniedbywaj łaski, która jest w tobie, którać dana jest przez prorokowanie, z kładzeniem rąk kapłaństwa. +1 Timothy 1 Tm 61 4 15 O tem rozmyślaj, w tem się obieraj, aby postępek twój był wszystkim jawny. +1 Timothy 1 Tm 61 4 16 Pilnuj samego siebie i nauki, trwaj w nich; bo to czyniąc, i samego siebie zbawisz, i tych, którzy cię słuchają. +1 Timothy 1 Tm 61 5 1 Starszego nie łaj, ale proś jako ojca, młode jako bracią, +1 Timothy 1 Tm 61 5 2 Stare białegłowy jako matki, młode jako siostry z wszelaką czystością. +1 Timothy 1 Tm 61 5 3 Wdowy czcij, które prawdziwie wdowy są. +1 Timothy 1 Tm 61 5 4 Lecz jeźli która wdowa syny albo wnuczęta ma, niech się pierwéj [1099]uczy swój dom rządzić i wzajem oddawać rodzicom; albowiem to jest przyjemno przed Bogiem. +1 Timothy 1 Tm 61 5 5 A która prawdziwie wdowa jest i osierociała, niech ma nadzieję w Bogu i niechaj trwa na prośbach i na modlitwach w nocy i we dnie. +1 Timothy 1 Tm 61 5 6 Bo która w rozkoszach jest, żywiąc umarła jest. +1 Timothy 1 Tm 61 5 7 A rozkazuj to, aby bez naganienia były. +1 Timothy 1 Tm 61 5 8 A jeźli kto o swych, a najwięcéj o domowych pieczy nie ma, zaprzał się wiary i jest gorszy niźli niewierny, +1 Timothy 1 Tm 61 5 9 Wdowa niech będzie obierana nie mniéj niźli w sześcidziesiąt lat, która była żona jednego męża, +1 Timothy 1 Tm 61 5 10 Mając świadectwo w dobrych uczynkach, jeźli syny wychowała, jeźli goście przyjmowała, jeźli świętych nogi umywała, jeźli utrapienie cierpiącym potrzeb dodawała, jeźli każdego dobrego uczynku naśladowała. +1 Timothy 1 Tm 61 5 11 Lecz wdów młodszych wystrzegaj się; bo gdy się zbestwiły w Chrystusie, chcą za mąż iść, +1 Timothy 1 Tm 61 5 12 Mając potępienie, iż pierwszą wiarę złamały. +1 Timothy 1 Tm 61 5 13 A ktemu téż próżnujące, uczą się obchodzić domy, nie tylko próżnujące, ale téż świegotliwe i dworne, mówiąc, czego nie trzeba. +1 Timothy 1 Tm 61 5 14 Chcę tedy, aby młodsze szły za mąż, dzieci rodziły, gospodyniami były, przeciwnikowi nie dawały żadnéj przyczyny ku złorzeczeniu; +1 Timothy 1 Tm 61 5 15 Albowiem się już niektóre obróciły za szatanem. +1 Timothy 1 Tm 61 5 16 Jeźli który wierny ma wdowy, niechże potrzeb dodawa, a niechaj kościół nie będzie obciążony, aby dostało tym, które są prawdziwie wdowy. +1 Timothy 1 Tm 61 5 17 Kapłani, którzy dobrze rządzą, niech będą miani godnymi dwojakiéj czci, a najwięcéj, którzy pracują w słowie i w nauce. +1 Timothy 1 Tm 61 5 18 Albowiem mówi Pismo: Nie zawiążesz gęby wołowi młócącemu; i: Godny jest robotnik zapłaty swojéj, +1 Timothy 1 Tm 61 5 19 Przeciwko kapłanowi nie przyjmuj skargi, chyba za dwiema albo trzema świadkami. +1 Timothy 1 Tm 61 5 20 Grzeszące strofuj przed wszystkimi, aby i drudzy bojaźń mieli. +1 Timothy 1 Tm 61 5 21 Oświadczam się przed Bogiem i Chrystusem Jezusem i Anioły wybranymi, abyś tego strzegł bez ubliżenia, nic nie czyniąc, przychylając się do drugiéj strony. +1 Timothy 1 Tm 61 5 22 Ręku ni na kogo nie wkładaj rychło, ani bądź uczestnikiem grzechów cudzych. Samego siebie czystym zachowaj. +1 Timothy 1 Tm 61 5 23 Wody jeszcze nie pij; ale używaj po trosze wina dla żołądka twego i częstych chorób twoich. +1 Timothy 1 Tm 61 5 24 Grzechy niektórych ludzi są jawne, uprzedzające na sąd, a za niektórymi pozad idą. Także téż dobre uczynki jawne są; a które są inaksze, zatajone być nie mogą. +1 Timothy 1 Tm 61 6 1 Słudzy, którzykolwiek są pod jarzmem, niech rozumieją pany swe godne wszelakiéj czci, aby imię Pańskie i nauka nie była bluźniona. +1 Timothy 1 Tm 61 6 2 A którzy mają pany wierne, niech nie wzgardzają, iż są bracia; ale tem więcéj niech służą, iż są wierni i umiłowani, którzy dobrodziejstwa są uczestnikami. Tego nauczaj i napominaj. +1 Timothy 1 Tm 61 6 3 Jeźli kto inaczej uczy, a nie przestawa na zdrowych mowach Pana naszego Jezusa Chrystusa i na téj nauce, która jest wedle pobożności, +1 Timothy 1 Tm 61 6 4 Pyszny jest, nic nie umiejący, ale chorujący około gadek i sporów o słowiech, z których pochodzą zazdrości, swary, bluźnierstwa, złe podejrzenia, +1 Timothy 1 Tm 61 6 5 Spierania się ludzi na umyśle skażonych, i którzy utracili prawdę, rozumiejących zyskiem pobożność, +1 Timothy 1 Tm 61 6 6 Lecz wielki jest zysk pobożność z przestawaniem na swem, +1 Timothy 1 Tm 61 6 7 Albowiem nie przynieśliśmy nic na ten świat; bez wątpienia, że téż wynieść nic nie możemy, +1 Timothy 1 Tm 61 6 8 Ale mając żywność i czem się odziać, na tem przestawajmy. +1 Timothy 1 Tm 61 6 10 Albowiem korzeń wszego złego jest chciwość, której niektórzy pragnąc, pobłądzili od wiary i uwikłali się w wiele boleści. +1 Timothy 1 Tm 61 6 11 A ty, o człowiecze Boży! chroń się tego, a naśladuj sprawiedliwości, pobożności, wiary, miłości, cierpliwości, cichości. +1 Timothy 1 Tm 61 6 12 Bojuj dobry bój wiary, dostępuj żywota wiecznego, do którego jesteś wezwan i wyznałeś dobre wyznanie przed wielą świadków. +1 Timothy 1 Tm 61 6 13 Rozkazujęć przed Bogiem, który ożywia wszystko, i Chrystusem Jezusem, który dał świadectwo pod Poncyuszem Piłatem, dobre wyznanie, +1 Timothy 1 Tm 61 6 14 Abyś zachował rozkazanie bez zmazy, nie naganione aż do przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa, +1 Timothy 1 Tm 61 6 15 Którego czasów swoich okaże błogosławiony i sam możny Król królów i Pan panujących: +1 Timothy 1 Tm 61 6 16 Który sam ma nieśmiertelność i mieszka w światłości nieprzystępnéj, którego żaden z ludzi nie widział, lecz ani widzieć może, któremu cześć i panowanie wieczne. Amen. +1 Timothy 1 Tm 61 6 17 Bogatym tego świata rozkazuj nie wysoce rozumieć, ani pokładać nadzieje w niepewności bogactw, ale w Bogu żywym, (który nam użycza wszystkiego obficie ku używaniu): +1 Timothy 1 Tm 61 6 18 Dobrze czynić, w uczynki dobre zbogacić się, łacno dawać, użyczać, +1 Timothy 1 Tm 61 6 19 Skarbić sobie grunt dobry na potem, aby dostąpili żywota prawdziwego. +1 Timothy 1 Tm 61 6 20 O Tymotheuszu! strzeż tego, coć powierzono, warując się niezbożnych nowości słów, i odporności fałszywie nazwanéj umiejętności, +1 Timothy 1 Tm 61 6 21 Którą niektórzy obiecując, odpadli od wiary. Łaska z tobą. Amen. +2 Timothy 2 Tm 62 1 1 Paweł, Apostół Jezusa Chrystusa, przez wolą Bożą, według obietnice żywota, który jest w Chrystusie Jezusie, +2 Timothy 2 Tm 62 1 2 Tymotheuszowi, najmilszemu synowi, łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, Pana naszego. +2 Timothy 2 Tm 62 1 3 Dziękuję Bogu, któremu służę z przodków w czystem sumnieniu, iż bez przestanku ciebie wspominam w prośbach moich w nocy i we dnie, +2 Timothy 2 Tm 62 1 4 Żądając cię widzieć, pamiętając na łzy twoje, abym był radości napełnion, +2 Timothy 2 Tm 62 1 5 Przyrwodząc na pamięć onę wiarę, która jest w tobie nieobłudna, która i mieszkała pierwéj w babce [1101]twojéj Loidzie i w matce twojéj Eunicyi, a jestem pewien, że i w tobie. +2 Timothy 2 Tm 62 1 6 Dla któréj przyczyny napominam cię, abyś wzniecał łaskę Bożą, która jest w tobie przez włożenie rąk moich. +2 Timothy 2 Tm 62 1 7 Albowiem Bóg nie dał nam ducha bojaźni; ale mocy i miłości i trzeźwości. +2 Timothy 2 Tm 62 1 8 Nie wstydaj się tedy świadectwa Pana naszego, ani mnie więźnia jego; ale pospołu pracuj z Ewangelią wedle mocy Boga, +2 Timothy 2 Tm 62 1 9 Który nas wybawił i wezwał wezwaniem swem świętem, nie według uczynków naszych, ale według postanowienia swego i łaski, która nam jest dana w Chrystusie Jezusie przed czasy wiekuistemi. +2 Timothy 2 Tm 62 1 10 A objawiona jest teraz przez oświecenie Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, który śmierć skaził, a żywot oświecił i nieskazitelność przez Ewangelią, +2 Timothy 2 Tm 62 1 11 W któréj ja postanowiony jestem kaznodzieją i Apostołem i nauczycielem poganów. +2 Timothy 2 Tm 62 1 12 Dla któréj przyczyny to téż cierpię; ale się nie wstydam; bo wiem, komum uwierzył, i pewienem, iż mocen jest zwierzonéj rzeczy mojéj strzedz do onego dnia. +2 Timothy 2 Tm 62 1 13 Miej wzór zdrowych słów, któreś odemnie słyszał, w wierze i w miłości w Chrystusie Jezusie. +2 Timothy 2 Tm 62 1 14 Strzeż dobréj rzeczy zwierzonéj przez Ducha Ś., który w nas mieszka. +2 Timothy 2 Tm 62 1 15 Wiesz to, iż się odwrócili odemnie wszyscy, którzy są w Azyi, z których jest Phigellus i Hermogenes. +2 Timothy 2 Tm 62 1 16 Niech da Pan miłosierdzie Onezyphorowemu domowi, iż mię często ochłodził i łańcucha się mego nie wstydził. +2 Timothy 2 Tm 62 1 17 Ale przyszedłszy do Rzymu, bardzo mię pilnie szukał i znalazł. +2 Timothy 2 Tm 62 1 18 Niech mu Pan da, aby nalazł miłosierdzie u Pana w on dzień; a jako mi wiele usługował w Ephezie, ty lepiéj wiesz. +2 Timothy 2 Tm 62 2 1 Ty tedy, synu mój! zmacniaj się w łasce, która jest w Chrystusie Jezusie: +2 Timothy 2 Tm 62 2 2 A coś słyszał odemnie przez wiele świadków, tóż zalecaj wiernym ludziom, którzy sposobni będą i inszych uczyć. +2 Timothy 2 Tm 62 2 3 Pracuj jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa. +2 Timothy 2 Tm 62 2 4 Żaden, służąc żołnierką Bogu, nie wikle się sprawami świeckiemi, aby się temu podobał, któremu się udał. +2 Timothy 2 Tm 62 2 5 Bo i który na placu się potyka, nie bierze wieńca, ażby się przystojnie potykał. +2 Timothy 2 Tm 62 2 6 Oracz, który pracuje, ma najprzód owocu zażywać. +2 Timothy 2 Tm 62 2 7 Rozumiej, co mówię; bo da tobie Pan we wszystkiem wyrozumienie. +2 Timothy 2 Tm 62 2 8 Pamiętaj, iż Pan Jezus Chrystus powstał z martwych, z nasienia Dawidowego, wedle Ewangelii mojéj, +2 Timothy 2 Tm 62 2 9 W której cierpię aż do więzienia jako złoczyńca; ale słowo Boże nie jest związane. +2 Timothy 2 Tm 62 2 10 Przeto wszystko cierpię dla wybranych, aby i oni zbawienia dostąpili, które jest w Chrystusie Jezusie z chwałą niebieską. +2 Timothy 2 Tm 62 2 11 Wierna mowa, albowiem jeźliśmy spół umarli, spół téż żyć będziemy. +2 Timothy 2 Tm 62 2 12 Jeźli ucierpiemy, spół téż królować będziemy, jeźli się zaprzemy, i on się nas zaprze. +2 Timothy 2 Tm 62 2 13 Jeźli nie wierzemy, on wiernym zostawa, zaprzeć samego siebie nie może. +2 Timothy 2 Tm 62 2 14 To przypominaj, oświadczając przed Panem. Nie spieraj się słowy; bo się ninacz nie przygodzi, jedno na wywrócenie słuchających. +2 Timothy 2 Tm 62 2 15 Staraj się pilnie, abyś się stawił doświadczonym Bogu, robotnikiem niezawstydzonym, dobrze rozbierającym słowo prawdy. +2 Timothy 2 Tm 62 2 16 A bezbożności i próżnomówności strzeż się; albowiem wielce pomnażają się ku niepobożności. +2 Timothy 2 Tm 62 2 17 A mowa ich szerzy się jako kancer, z których jest Himeneusz i Philetus , +2 Timothy 2 Tm 62 2 18 Którzy od prawdy odpadli, powiadając, iż się już stało zmartwychwstanie, i wywrócili wiarę niektórych. +2 Timothy 2 Tm 62 2 19 Aleć mocny stoi grunt Boży, [1102]mając tę pieczęć: Zna Pan, którzy są jego, i: Niech odstąpi od niesprawiedliwości wszelki, który mianuje imię Pańskie. +2 Timothy 2 Tm 62 2 20 Lecz w wielkim domu nie tylko są naczynia złote i srebrne, ale téż drzewiane i gliniane, niektóre ku uczciwości, a niektóre ku zelżywości. +2 Timothy 2 Tm 62 2 21 Jeźliby się tedy kto od tych oczyścił, będzie naczyniem ku uczciwości poświęconem i użytecznem Panu, zgotowanem na wszelką sprawę dobrą. +2 Timothy 2 Tm 62 2 22 A młodzieńskich chciwości chroń się, a naśladuj sprawiedliwości, wiary, nadzieje, miłości i pokoju z tymi, którzy wzywają Pana z czystego serca. +2 Timothy 2 Tm 62 2 23 A waruj się gadek głupich i bez umiejętności, wiedząc, iż rodzą zwady. +2 Timothy 2 Tm 62 2 24 A słudze Pańskiemu nie trzeba się wadzić; ale układnym być ku wszystkim, sposobnym ku nauczaniu, cierpliwym, +2 Timothy 2 Tm 62 2 25 W cichości strofującym te, którzy się sprzeciwiają prawdzie: azaby im kiedy dał Bóg pokutowanie ku poznaniu prawdy, +2 Timothy 2 Tm 62 2 26 I upamiętali się od sideł djabelskich, który je w więzieniu dzierży ku woli jego. +2 Timothy 2 Tm 62 3 1 A wiedz to, iż w ostatnie dni nastaną czasy niebezpieczne. +2 Timothy 2 Tm 62 3 2 Będą ludzie sami siebie miłujący, chciwi, hardzi, pyszni, bluźnierze, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, złośnicy, +2 Timothy 2 Tm 62 3 3 Bez miłości przyrodzonéj, bez pokoju, potwarcy, niepowściągliwi, nieskromni, bez dobrotliwości, +2 Timothy 2 Tm 62 3 4 Zdrajcy, uporni, nadęci, i rozkoszy więcéj miłujący niźli Boga: +2 Timothy 2 Tm 62 3 5 Mając wprawdzie pozór pobożności, lecz się mocy jéj zapierający. I tych się chroń. +2 Timothy 2 Tm 62 3 6 Albowiem z tych są, którzy wrywają się w domy, i poimane wiodą niewiastki grzechami obciążone, które się dają uwieść rozmaitym pożądliwościom: +2 Timothy 2 Tm 62 3 7 Zawsze się uczące, a nigdy ku wiadomości prawdy nie przychodzące. +2 Timothy 2 Tm 62 3 8 A jako Iannes i Mambres sprzeciwiali się Mojżeszowi, tak i ci się sprzeciwiają prawdzie, ludzie rozumu skażonego, odrzuceni z strony wiary. +2 Timothy 2 Tm 62 3 9 Aleć więcéj nie wskurają; albowiem ich szaleństwo jawne będzie wszystkim, jako i onych było. +2 Timothy 2 Tm 62 3 10 Lecz ty dostąpiłeś mojéj nauki, ćwiczenia, przedsięwzięcia, wiary, wytrwania, miłości, cierpliwości, +2 Timothy 2 Tm 62 3 11 Prześladowania, ucisków, jakie mię potkały w Antyochii, w Ikonii i w Listrach, jakiem prześladowania podejmował; a ze wszystkich mię Pan wyrwał. +2 Timothy 2 Tm 62 3 12 I wszyscy, którzy chcą pobożnie żyć w Chrystusie Jezusie, prześladowanie będą cierpieć. +2 Timothy 2 Tm 62 3 13 A źli ludzie i zwodnicy pomnożą się w gorsze, błądząc i w błąd wwodząc. +2 Timothy 2 Tm 62 3 14 Lecz ty trwaj w tem, czegoś się nauczył, i zwierzonoć się, wiedząc, od kogoś się nauczył, +2 Timothy 2 Tm 62 3 15 A iż z dzieciństwa umiesz Pisma święte, które cię mogą wyćwiczyć ku zbawieniu, przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie. +2 Timothy 2 Tm 62 3 16 Wszelkie Pismo od Boga natchnione, jest pożyteczne ku nauczaniu, ku strofowaniu, ku naprawieniu, ku ćwiczeniu w sprawiedliwości, +2 Timothy 2 Tm 62 3 17 Aby człowiek Boży był doskonały, ku wszelkiej sprawie dobréj wyćwiczony. +2 Timothy 2 Tm 62 4 1 Oświadczam się przed Bogiem i Jezusem Chrystusem, który będzie sądził żywe i umarłe przez przyjście jego i królestwo jego: +2 Timothy 2 Tm 62 4 2 Przepowiadaj słowo, nalegaj w czas, nie w czas, karz, proś, łaj z wszelaką cierpliwością i nauką. +2 Timothy 2 Tm 62 4 3 Albowiem będzie czas, gdy zdrowéj nauki nie ścierpią; ale według [1103]swoich pożądliwości nagromadzą sobie uczycielów, mając świerzbiące uszy: +2 Timothy 2 Tm 62 4 4 A od prawdyć słuchanie odwrócą, a ku baśniom się obrócą. +2 Timothy 2 Tm 62 4 5 Ale ty czuj, we wszystkiem pracuj, sprawuj uczynek Ewangelisty, usługowanie twoje wypełniaj. +2 Timothy 2 Tm 62 4 6 Bądź trzeźwym; bo mię już ofiarować mają, i czas rozwiązania mego nadchodzi. +2 Timothy 2 Tm 62 4 7 Potykaniem dobrem potykałem się, zawodum dokonał, wiaręm zachował. +2 Timothy 2 Tm 62 4 8 Na ostatek, odłożon mi jest wieniec sprawiedliwości, który mi odda Pan, sędzia sprawiedliwy w on dzień, a nie tylko mnie, ale i tym, którzy miłują przyjście jego. +2 Timothy 2 Tm 62 4 9 Śpiesz się, abyś do mnie rychło przybył. +2 Timothy 2 Tm 62 4 10 Albowiem Demas mię opuścił, umiłowawszy ten świat, i poszedł do Thessaloniki, Krescent do Galacyi, Tytus do Dalmacyi. +2 Timothy 2 Tm 62 4 11 Łukasz sam jest zemną. Marka weź i przyprowadź z sobą; bo mi jest pożyteczny ku posłudze. +2 Timothy 2 Tm 62 4 12 A Tychika posłałem do Ephezu. +2 Timothy 2 Tm 62 4 13 Opończą, którąm zostawił w Troadzie u Karpa, gdy przyjdziesz, przynieś z sobą i księgi, a zwłaszcza pargaminy. +2 Timothy 2 Tm 62 4 14 Alexander mosiężnik wiele mi złego pokazał: odda mu Pan według uczynków jego. +2 Timothy 2 Tm 62 4 15 Którego się i ty strzeż; albowiem bardzo się sprzeciwił słowom naszym. +2 Timothy 2 Tm 62 4 16 W pierwszéj obronie mojéj żaden przy mnie nie stał, ale mię wszyscy opuścili; niechaj im nie będzie poczytano. +2 Timothy 2 Tm 62 4 17 Ale Pan stał przy mnie i umocnił mię, aby się przez mię przepowiadanie wypełniło, a iżby usłuszeli wszyscy poganie: i jestem wyrwan z paszczeki lwiéj. +2 Timothy 2 Tm 62 4 18 Wybawił mię Pan od wszelakiego uczynku złego i zachowa do królestwa swego niebieskiego: któremu chwała na wieki wieków. Amen. +2 Timothy 2 Tm 62 4 19 Pozdrów Pryszkę i Akwilę i dom Onezyphorów. +2 Timothy 2 Tm 62 4 20 Erastus został w Koryncie, a Trofimam zostawił w Milecie chorego. +2 Timothy 2 Tm 62 4 21 Śpiesz się, abyś przyszedł przed zimą. Pozdrawiają cię Eubulus i Pudens i Linus i Klaudya i bracia wszyscy. +2 Timothy 2 Tm 62 4 22 Pan Jezus Chrystus z duchem twoim. Łaska z wami. Amen. +Titus Tt 63 1 1 Paweł, sługa Boży, i Apostół Jezusa Chrystusa według wiary wybranych Bożych i uznania prawdy, która jest według pobożności, +Titus Tt 63 1 2 Ku nadziei żywota wiecznego, którą Bóg, który nie kłama, obiecał, przed czasy wiekuistemi. +Titus Tt 63 1 4 Tytusowi, miłemu synowi według spólnéj wiary, łaska i pokój od Boga Ojca i Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego. +Titus Tt 63 1 5 Dlategom cię zostawił w Krecie, abyś to, czego nie dostawa, naprawił i postanowił kapłany po miastach, jakom i ja tobie rozrządził: +Titus Tt 63 1 6 Jeźli kto jest bez winy, mąż jednéj żony, syny wierne mający, nie obwinowane w zbytku, albo nie poddane. +Titus Tt 63 1 7 Albowiem biskup ma być bez winy, jako szafarz Boży, nie pyszny, nie gniewliwy, nie winopilca, nie bijący, nie chciwy zysku szkaradnego; +Titus Tt 63 1 8 Ale wdzięcznie goście przyjmujący, dobrotliwy, trzeźwy, sprawiedliwy, święty, powściągliwy, +Titus Tt 63 1 9 Trzymający się téj, która jest wedle nauki, wiernéj mowy, iżby mógł napominać przez zdrową naukę i tych, którzy się sprzeciwiają, przekonać. +Titus Tt 63 1 10 Albowiem jest wiele nieposłusznych, próżnomównych i zwodzicielów, a najwięcéj, którzy są z obrzezania. +Titus Tt 63 1 11 Których trzeba przekonywać, którzy całe domy podwracają, ucząc co nie potrzeba, dla zysku sprosnego. +Titus Tt 63 1 12 Powiedział niektóry z nich, własny ich prorok: Kreteńczykowie zawsze kłamliwi, złe bestye, brzuchowie leniwi. +Titus Tt 63 1 13 To świadectwo jest prawdziwe. Dla któréj przyczyny ostrze je karz, aby zdrowi byli w wierze. +Titus Tt 63 1 14 Nie bawiąc się Żydowskiemi baśniami i mandatami ludzi, którzy się od prawdy odwracają. +Titus Tt 63 1 15 Wszystko czyste czystym; lecz pokalanym i niewiernym niemasz nic czystego, ale pokalane są ich i umysł i sumnienie. +Titus Tt 63 1 16 Wyznawają, iż Boga znają; lecz się uczynkami zapierają, będąc obrzydłymi i trudnymi do wierzenia, a do każdego uczynku dobrego nikczemnymi. +Titus Tt 63 2 1 A ty mów, co przystoi zdrowéj nauce. +Titus Tt 63 2 2 Starcy, aby byli trzeźwi, wstydliwi, roztropni, zdrowi w wierze, w miłości, w cierpliwości. +Titus Tt 63 2 3 Także stare niewiasty w ubiorze świętym, niepotwarliwe, nie wiele wina pijące, na dobre uczące: +Titus Tt 63 2 4 Aby młode białegłowy ćwiczyły w roztropności, żeby męże swoje lubiły, dziatki swe miłowały, +Titus Tt 63 2 5 Roztropne, czyste, trzeźwe, o dom się starające, dobrotliwe, mężom swym poddane, aby słowo Boże nie było bluźnione. +Titus Tt 63 2 6 Młodzieńce także napominaj, aby byli trzeźwi. +Titus Tt 63 2 7 Samego siebie we wszystkiem podawaj przykładem dobrych uczynków w nauce, w szczerości, w powadze, +Titus Tt 63 2 8 Słowo zdrowe, nienaganione, aby się ten, który jest przeciwny, zawstydził, nie mając nic, coby o nas miał mówić złego. +Titus Tt 63 2 9 Słudzy, aby panom swym byli poddani, we wszystkiem się podobając, nie sprzeciwiając się, +Titus Tt 63 2 10 Nie zdradzając, ale we wszystkiem dobrą wierność pokazując, aby naukę Zbawiciela naszego Boga we wszystkiem ozdobili. +Titus Tt 63 2 11 Albowiem okazała się łaska Boga, Zbawiciela naszego, wszystkim ludziom, +Titus Tt 63 2 12 Nauczająca nas, abyśmy zaprzawszy się niepobożności i świeckich pożądliwości, trzeźwie i sprawiedliwie i pobożnie żyli na tym świecie, +Titus Tt 63 2 13 Oczekiwając błogosławionéj nadzieje i przyjścia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, +Titus Tt 63 2 14 Który dał samego siebie za nas, aby nas wykupił od wszelakiéj nieprawości, a żeby oczyścił sobie lud przyjemny, naśladowcę dobrych uczynków. +Titus Tt 63 2 15 To mów i napominaj i strofuj z wszelaką powagą. Żaden tobą niech nie gardzi. +Titus Tt 63 3 1 Napominaj je, aby przełożeństwom i zwierzchnościom poddanymi byli, na rozkazanie posłuszni byli, na każdy dobry uczynek gotowymi, +Titus Tt 63 3 2 Nikogo nie bluźnili, nie zwadliwymi byli, ale skromnymi, wszelką łagodność okazując przeciwko wszym ludziom. +Titus Tt 63 3 3 Albowiem i my byliśmy niekiedy głupi, niewierni, błądzący, służący pożądliwościom i rozkoszom rozmaitym, w złości i w zazdrości żyjący, przemierzli, jedni drugich nienawidzący; +Titus Tt 63 3 4 Lecz gdy się okazała dobrotliwość i ludzkość Zbawiciela naszego Boga: +Titus Tt 63 3 5 Nie z uczynków sprawiedliwości, któreśmy uczynili my, ale podług miłosierdzia swego zbawił nas przez omycie odrodzenia i odnowienia Ducha Świętego, +Titus Tt 63 3 6 Którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, +Titus Tt 63 3 7 Abyśmy usprawiedliwieni łaską jego, byli dziedzicami według nadzieje żywota wiecznego. +Titus Tt 63 3 8 Wierna jest mowa; a chcę, abyś tego potwierdzał, iżby się starali w dobrych uczynkach przodkować, którzy wierzą Bogu. Te rzeczy są dobre i pożyteczne ludziom. +Titus Tt 63 3 9 A głupich gadek i wyliczania rodzajów i sporów i swarów zakonnych chroń się; albowiem są niepożyteczne i próżne. +Titus Tt 63 3 10 Człowieka heretyka po pierwszem i po wtórem strofowaniu się strzeż, +Titus Tt 63 3 11 Wiedząc, iż jest wywrócony, który takowy jest, i grzeszy, gdyż jest własnym sądem potępiony. +Titus Tt 63 3 12 Gdy poślę do ciebie Artemana albo Tychika, śpiesz się do mnie przybyć do Nikopolu; albowiem tamem umyślił zimować. +Titus Tt 63 3 13 Zenasa, Doktora zakonnego, i Apolla, pilnie przyślij, aby im ninaczem nie schodziło. +Titus Tt 63 3 14 A niech się uczą i nasi w dobrych uczynkach przodkować na używanie potrzebne, iżby nie byli nieużytecznymi. +Titus Tt 63 3 15 Pozdrawiają cię ci, którzy są zemną wszyscy. Pozdrów te, którzy nas miłują w wierze. Łaska Boża ze wszystkimi wami. Amen. +Philemon Flm 64 1 1 Paweł, więzień Chrystusa Jezusa, i Tymotheusz brat Philemonowi miłemu a pomocnikowi naszemu, +Philemon Flm 64 1 2 I Appii, siostrze najmilszéj, i Archippowi, towarzyszowi naszemu, i zgromadzeniu, które jest w domu twoim, +Philemon Flm 64 1 3 Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa. +Philemon Flm 64 1 5 Słysząc o twojéj miłości i wierze, którą masz ku Panu Jezusowi i ku wszym świętym, +Philemon Flm 64 1 6 Aby spółeczność wiary twéj stała się jawna w poznaniu wszego dobrego uczynku, który jest w was w Chrystusie Jezusie. +Philemon Flm 64 1 7 Albowiem wesele wielkie miałem i pociechę w miłości twéj, iż wnętrzności świętych są przez cię ochłodzone, bracie! +Philemon Flm 64 1 8 Przetóż mając wielką bezpieczność w Chrystusie Jezusie rozkazać ci, co do rzeczy należy: +Philemon Flm 64 1 9 Dla miłości raczéj proszę, gdyżem taki jest, jako Paweł stary, a teraz i więzień Jezusa Chrystusa. +Philemon Flm 64 1 10 Proszę cię za synem moim, któregom zrodził w więzieniu mojem, Onezymem, +Philemon Flm 64 1 11 Który tobie niekiedy był niepożytecznym, a teraz i mnie i tobie użytecznym, +Philemon Flm 64 1 12 Któregom ci odesłał. A ty przyjmij go jako wnętrzności moje. +Philemon Flm 64 1 13 Któregom ja chciał przy sobie zatrzymać, aby mi za cię służył w więzieniu Ewangelii. +Philemon Flm 64 1 14 Wszakże bez twéj rady nie chciałem nic czynić, aby dobrodziejstwo twoje nie było jako z przymuszenia, ale z dobréj woli. +Philemon Flm 64 1 15 Albowiem snadź dlatego ustąpił na chwilę od ciebie, abyś go przyjął wiecznym, +Philemon Flm 64 1 16 Już nie jako sługę, ale miasto sługi, brata najmilszego, zwłaszcza mnie, jakóż daleko więcéj tobie i w ciele i w Panu. +Philemon Flm 64 1 17 Jeźli mię tedy masz towarzyszem, przyjmij go jako mię. +Philemon Flm 64 1 18 A jeźlić co uszkodził albo winien, to mnie przyczytaj. +Philemon Flm 64 1 19 Jam Paweł napisał ręką moją, ja nagrodzę, żebym ci nie rzekł, iżeś mi i samego siebie winien. +Philemon Flm 64 1 20 Tak, bracie! ja ciebie niech zażyję w Panu, ochłódź wnętrzności moje w Panu. +Philemon Flm 64 1 21 Pisałem ci dufając posłuszeństwu twemu, wiedząc, iż téż nad to, co mówię, uczynisz. +Philemon Flm 64 1 22 A zaraz téż zgotuj mi gospodę; albowiem spodziewam się, iż przez modlitwy wasze będę wam darowan. +Philemon Flm 64 1 23 Pozdrawia cię Epaphras, spółwięzień mój w Chrystusie Jezusie, +Philemon Flm 64 1 24 Marek, Arystarchus, Demas i Łukasz, pomocnicy moi. +Philemon Flm 64 1 25 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z duchem waszym. Amen. +Hebrews Hbr 65 1 1 Rozmaicie i wielą sposobów mówiwszy dawno Bóg ojcom przez Proroki: +Hebrews Hbr 65 1 2 Na ostatek tych dni mówił do nas przez Syna, którego postanowił dziedzicem wszystkiego, przez którego uczynił i wieki. +Hebrews Hbr 65 1 3 Który, gdyż jest jasnością chwały i wyrażeniem istności jego, a [1107]nosząc wszystko słowem mocy swéj, sprawiwszy oczyszczenie grzechów, siedzi na prawicy majestatu na wysokościach, +Hebrews Hbr 65 1 4 Tym zacniejszym zostawszy nad Anioły, im osobliwsze nad nie imię odziedziczył. +Hebrews Hbr 65 1 5 Bo któremuż kiedy z Aniołów rzekł: Synem moim jesteś ty, Jam ciebie dziś urodził? I zasię: Ja mu będę Ojcem, a on mnie będzie Synem? +Hebrews Hbr 65 1 6 A gdy zasię wprowadza pierworodnego na okrąg ziemie, mówi: A niech się mu kłaniają wszyscy Aniołowie Boży. +Hebrews Hbr 65 1 7 A do Aniołówci mówi: Który czyni Aniołami swymi duchy, a sługami swymi płomień ognia. +Hebrews Hbr 65 1 8 A do Syna: Stolica twoja, Boże! na wiek wieku, laska prawości laska królestwa twego. +Hebrews Hbr 65 1 9 Umiłowałeś sprawiedliwość, a nienawidziałeś nieprawość, dlategóż pomazał cię, Boże! Bóg twoj, olejkiem radości nad uczęstniki twoje. +Hebrews Hbr 65 1 10 I tyś, Panie! na początku ugruntował ziemię, a dzieła rąk twoich są niebiosa. +Hebrews Hbr 65 1 11 One poginą, a ty trwać będziesz: a wszystkie jako szata zwiotszeją. +Hebrews Hbr 65 1 12 A jako odzienie zmienisz je, i odmienią się; ale ty tenżeś jest, i lata twoje nie ustaną? +Hebrews Hbr 65 1 13 A do któregóż kiedy z Aniołów rzekł: Siedź po prawicy mojéj, aż położę nieprzyjacioły twoje podnóżkiem nóg twoich? +Hebrews Hbr 65 1 14 Izali wszyscy nie są duchowie usługujący, na posługę posłani dla tych, którzy dziedzictwo zbawiania wziąć mają? +Hebrews Hbr 65 2 1 Dlatego trzeba nam obficiéj przestrzegać tego, cośmy słyszeli, byśmy snadź nie przeciekli. +Hebrews Hbr 65 2 2 Albowiem jeźli która przez Anioły powiedziana mowa stała się trwała, a wszelkie przestępstwo i nieposłuszeństwo sprawiedliwą zapłaty nagrodę wzięło, +Hebrews Hbr 65 2 3 Jakóż my się wybiegamy, jeźli zaniedbamy tak wielkiego zbawienia? które gdy się poczęło przepowiadać przez Pana, od tych, którzy słyszeli, na nas potwierdzone jest. +Hebrews Hbr 65 2 4 Gdy Bóg społu poświadczał znamiony i cudami i rozlicznemi mocami, i rozdawaniem Ducha Świętego według woléj swojéj. +Hebrews Hbr 65 2 5 Albowiem nie Aniołom poddał Bóg okrąg ziemie przyszły, o którym mówimy. +Hebrews Hbr 65 2 6 A świadczył ktoś na niektórem miejscu, mówiąc: Cóż jest człowiek, iż nań pamiętasz; albo syn człowieczy, iż go nawiedzasz? +Hebrews Hbr 65 2 7 Umniejszyłeś go mało co mniéj od Aniołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go i postanowiłeś go nad dziełem rąk twoich. +Hebrews Hbr 65 2 8 Poddałeś wszystko pod nogi jego. Albowiem w tem, że mu wszystko poddał, niczego nie zostawił jemu nie poddanego: a teraz jeszcze nie widzimy, żeby mu wszystko poddano było. +Hebrews Hbr 65 2 9 Lecz tego, który mało co niźli Aniołowie umniejszony jest, widzimy Jezusa dla męki smierci chwałą i czcią ukoronowanego, aby z łaski Bożéj za wszystkie śmierci skosztował. +Hebrews Hbr 65 2 10 Albowiem przystało jemu, dla którego wszystko, i przez którego wszystko, który wiele synów do chwały był przywiódł, sprawcę zbawienia ich przez ucierpienie doskonałym uczynić. +Hebrews Hbr 65 2 11 Bo który poświęca, i którzy bywają poświęceni, z jednego wszyscy. Dla któréj przyczyny nie wstyda się, bracią ich nazwać, +Hebrews Hbr 65 2 12 Mówiąc: Opowiem imię twoje braci mojéj, w pośrodku kościoła chwalić cię będę. +Hebrews Hbr 65 2 13 I zasię: Ja w nim dufać będę. I zasię: Oto Ja i dzieci moje, które mi dał Bóg. +Hebrews Hbr 65 2 14 Ponieważ tedy dzieci spółeczność miały ciała i krwie, i on także tychże uczęstnikiem był, aby przez śmierć zepsował tego, który miał władzą śmierci, to jest djabła. +Hebrews Hbr 65 2 15 A iżby wyzwolił te, którzy dla [1108]bojaźni śmierci przez wszystek żywot podlegli byli niewoli. +Hebrews Hbr 65 2 16 Bo nigdzie Aniołów nie przyjmuje; ale nasienie Abrahamowe przyjmuje. +Hebrews Hbr 65 2 17 Zkąd powinien był we wszystkiem być podobny braci, aby się stał miłosiernym i wiernym Najwyższym kapłanem do Boga, aby ubłagał za grzechy ludu. +Hebrews Hbr 65 2 18 Albowiem w czem sam ucierpiał i kuszon był, mocen jest i tym, którzy są kuszeni, dopomódz. +Hebrews Hbr 65 3 1 Ztąd, bracia święci, uczestnicy wezwania niebieskiego! obaczcie Apostoła i Najwyższego kapłana wyznania naszego, Jezusa, +Hebrews Hbr 65 3 2 Który wiernym jest temu, który go uczynił, jako i Mojżesz we wszystkim domu jego. +Hebrews Hbr 65 3 3 Albowiem większej chwały ten godny jest miany niźli Mojżesz, im większą, cześć ma niż dom, ten, który go zbudował. +Hebrews Hbr 65 3 4 Bo każdy dom bywa budowan od kogo: a który wszystko stworzył. Bóg jest. +Hebrews Hbr 65 3 5 A Mojżesz wprawdzie wiernym był we wszystkim domu jego jako sługa na świadectwo tego, co miało być mówiono. +Hebrews Hbr 65 3 6 Ale Chrystus jako syn w domu swym, który dom my jesteśmy, jeźliże ufność i chwałę nadzieje aż do końca mocną zachowamy. +Hebrews Hbr 65 3 7 Przeto jako mówi Duch Święty: Dziś, jeźlibyście głos jego usłyszeli, +Hebrews Hbr 65 3 8 Nie zatwardzajcież serc waszych jako w rozdrażnieniu wedle dnia kuszenia na puszczy, +Hebrews Hbr 65 3 9 Gdzie mię kusili ojcowie wasi: doświadczyli i widzieli sprawy moje +Hebrews Hbr 65 3 10 Przez czterdzieści lat. I dla tegoż gniewałem się na ten naród i rzekłem: Zawsze błądzą sercem. A oni nie poznali dróg moich. +Hebrews Hbr 65 3 11 Jakom przysiągł w gniewie moim, jeźli wnidą do odpoczynienia mojego. +Hebrews Hbr 65 3 12 Patrzcież, bracia! iżby snadź nie było w którym z was serce złe niedowiarstwa ku odstąpieniu od Boga żywego; ale napominajcie sami siebie na każdy dzień, póki się Dzisiaj nazywa, iżby który z was nie był zatwardzon oszukaniem grzechu. +Hebrews Hbr 65 3 13 Albowiem staliśmy się uczestnikami Chrystusowymi, jeźli tylko początek istności jego aż do końca mocny zachowamy, +Hebrews Hbr 65 3 14 Póki bywa mówiono: Dziś, jeźlibyście głos jego usłyszeli, nie zatwardzajcie serc waszych, jako w onem rozdrażnieniu. Albowiem niektórzy, usłyszawszy, rozdrażnili, ale nie wszyscy, którzy wyszli z Egiptu przez Mojżesza. +Hebrews Hbr 65 3 15 A na któreż się rozgniewał przez czterdzieści lat? Izali nie na te, którzy zgrzeszyli, których trupy poległy na puszczy? +Hebrews Hbr 65 3 16 A którymże przysiągł, iż nie mieli wniść do odpoczynienia jego, jedno tym, którzy niewierni byli? +Hebrews Hbr 65 3 17 I widzimy, że nie mogli wniść dla niedowiarstwa. +Hebrews Hbr 65 4 1 Przetóż się bójmy, aby snadź zaniechawszy obietnice wejścia do odpoczynienia jego, nie zdał się który z was, że go niemasz. +Hebrews Hbr 65 4 2 Albowiem i nam opowiedziano jest, jako i onym; ale nie pomogła onym mowa słuchania, nie przymięszana do wiary tego, co słyszeli. +Hebrews Hbr 65 4 3 Albowiem wnidziemy do odpoczynienia, którzyśmy uwierzyli, jako powiedział: Jakom przysiągł w gniewie moim, jeźliż wnidą do odpoczynienia mojego, choć dzieła od założenia świata były dokończone. +Hebrews Hbr 65 4 4 Albowiem rzekł na niektórem miejscu o siódmym dniu tak: I odpoczął Bóg dnia siódmego od wszystkich dzieł swoich. +Hebrews Hbr 65 4 5 A na tem zaś: Jeźli wnidą do odpoczynienia mojego. +Hebrews Hbr 65 4 6 Gdyż tedy zostawa, że niektórzy mają wniść do onego, a ci, którym pierwej opowiedziano było, nie weszli dla niedowiarstwa, +Hebrews Hbr 65 4 7 Zasię naznacza dzień niektóry: [1109]Dzisiaj, mówiąc przez Dawida, po tak długim czasie, jako się wyżej rzekło: Dziś, jeźlibyście głos jego usłyszeli, nie zatwardzajcie serc waszych. +Hebrews Hbr 65 4 8 Albowiem jeźliby im był Jezus dał odpoczynieuie, nigdyby o inszym dniu napotem nie mówił. +Hebrews Hbr 65 4 9 A tak zostawa sobotowanie ludowi Bożemu. +Hebrews Hbr 65 4 10 Albowiem który wszedł do odpoczynienia jego, ten też odpoczął od dziełów swych, jako Bóg od swoich. +Hebrews Hbr 65 4 11 Spieszmy się tedy, abyśmy weszli do onego odpoczynienia, iżby kto w tenże przykład niedowiarstwa nie wpadł. +Hebrews Hbr 65 4 12 Bo żywa jest mowa Boża i skuteczna, i przeraźliwsza niżeli wszelaki miecz po obu stron ostry i przenikająca aż do rozdzielenia dusze i ducha, stawów też i szpików, i rozeznawająca myśli i przedsięwzięcia serdeczne. +Hebrews Hbr 65 4 13 A niemasz żadnego stworzenia niewidzialnego przed oblicznością jego; lecz wszystkie rzeczy obnażone są i odkryte oczom jego, do którego nam mowa. +Hebrews Hbr 65 4 14 Mając tedy Najwyższego kapłana wielkiego, który przeszedł niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się wyznania. +Hebrews Hbr 65 4 15 Albowiem nie mamy Najwyższego kapłana, któryby się nie mógł ulitować nad krewkościami naszemi; lecz kuszonego we wszystkiem na podobieństwo oprócz grzechu. +Hebrews Hbr 65 4 16 Przystąpmy tedy z ufnością do stolice łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie, i łaskę naleźli ku pogodnemu ratunku. +Hebrews Hbr 65 5 1 Albowiem każdy Najwyższy kapłan z ludzi wzięty, dla ludzi bywa postanowion w tem, co do Boga należy, aby ofiarował dary i ofiary za grzechy. +Hebrews Hbr 65 5 2 Któryby się mógł użalić tych, co nie umieją i błądzą, gdyż i on obłożon jest krewkością. +Hebrews Hbr 65 5 3 A dlatego powinien jest, jako za lud, także i sam za się ofiarować za grzechy. +Hebrews Hbr 65 5 4 A żaden sobie czci nie bierze, jedno który bywa wezwań od Boga, jako Aaron. +Hebrews Hbr 65 5 5 Tak i Chrystus nie sam siebie wsławił, że się stał Najwyższym kapłanem; ale który do niego mówił: Syn mój jesteś ty. Jam ciebie dziś urodził. +Hebrews Hbr 65 5 6 Jako i na inszem miejscu mówi: Tyś jest kapłanem na wieki wedle porządku Melchisedechowego. +Hebrews Hbr 65 5 7 Który za dni ciała swego modlitwy i pokorne prośby temu, który go mógł wybawić od śmierci, z wołaniem potężnem i łzami ofiarowawszy, był wysłuchan dla swej uczciwości. +Hebrews Hbr 65 5 8 A chociaż był Synem Bożym, nauczył się z tego, co cierpiał, posłuszeństwa. +Hebrews Hbr 65 5 9 A doskonałym zostawszy, stał się wszystkim, którzy mu posłuszni są, przyczyną zbawienia wiecznego. +Hebrews Hbr 65 5 10 Nazwany od Boga Najwyższym kapłanem wedle porządku Melchisedecha. +Hebrews Hbr 65 5 11 O którym nam wielka rzecz i nie wyprawna ku mówieniu; boście się stali słabymi ku słuchaniu. +Hebrews Hbr 65 5 12 Albowiem gdyście mieli dla czasu być nauczycielami, zasię potrzebujecie, aby was uczono, które są początki zaczęcia mów Bożych, i staliście się, którymby mleka trzeba, a nie twardego pokarmu. +Hebrews Hbr 65 5 13 Bo każdy, który jest mleka uczestnikiem, nie świadom jest mowy sprawiedliwości; albowiem dzieciątkiem jest. +Hebrews Hbr 65 5 14 A doskonałych jest twardy pokarm, tych, którzy przez zwyczajenie zmysły mają wyćwiczone ku rozeznaniu dobrego i złego. +Hebrews Hbr 65 6 1 Przeto zaniechawszy mowy poczynania Chrystusowego, miejmy się do doskonalszych rzeczy, nie znowu [1110]zakładając gruntu pokuty od uczynków martwych, i wiary ku Bogu: +Hebrews Hbr 65 6 2 Nauki chrzczenia, rąk też wkładania i powstania z martwych i sądu wiekuistego. +Hebrews Hbr 65 6 3 I to uczynimy, jeźli Bóg dopuści. +Hebrews Hbr 65 6 4 Albowiem nie podobna jest, aby ci, którzy raz są oświeceni, skosztowali też daru niebieskiego i uczęstniki się stali Ducha Świętego, +Hebrews Hbr 65 6 5 Skosztowali nie mniej dobrego słowa Bożego i mocy przyszłego wieku, +Hebrews Hbr 65 6 6 A upadli, aby zaś byli odnowieni ku pokucie, znowu krzyżujący sami sobie Syna Bożego, i na pośmiewisko mający. +Hebrews Hbr 65 6 7 Bo ziemia, która deszcz często na się padający pije i rodzi ziele użyteczne tym, przez które bywa sprawowana, bierze błogosławieństwo od Boga. +Hebrews Hbr 65 6 8 Lecz która rodzi ciernie i osty, odrzucona jest i blizka przeklęctwa, której koniec na spalenie. +Hebrews Hbr 65 6 9 Ale tuszymy sobie o was coś lepszego, najmilejsi! i zbawienia bliższego, chociaż tak mówimy. +Hebrews Hbr 65 6 10 Albowiem nie jest niesprawiedliwy Bóg, aby zapamiętał roboty waszej, i miłości, którąście okazali w imię jego, którzyście posługowali świętym i posługujecie. +Hebrews Hbr 65 6 11 A żądamy, aby każdy z was tóż staranie okazał ku wypełnieniu nadzieje aż do końca, +Hebrews Hbr 65 6 12 Abyście się nie stali gnuśnymi, ale naśladowcami tych, którzy przez wiarę i cierpliwość odziedziczą obietnice. +Hebrews Hbr 65 6 13 Albowiem Bóg obiecawszy Abrahamowi, iż nie miał nikogo, przez któregoby przysiągł, większego, przysiągł przez samego siebie, +Hebrews Hbr 65 6 14 Mówiąc: Jeźli nie błogosławiąc błogosławić cię będę, i rozmnażając nie rozmnożę cię. +Hebrews Hbr 65 6 15 A tak długo cierpliwie czekawszy, dostał obietnice. +Hebrews Hbr 65 6 16 Albowiem ludzie przez większego niż sami przysięgają: a każdego sporu ich koniec, ku potwierdzeniu, jest przysięga. +Hebrews Hbr 65 6 17 W czem chcąc Bóg dziedzicom obietnice obficiej okazać nieodmienność rady swej, przysięgę uczynił, +Hebrews Hbr 65 6 18 Abyśmy przez dwie rzeczy nieodmienne, w których być nie może, żeby Bóg kłamał, najmocniejszą pociechę mieli, którzyśmy się ku odzierżeniu wystawionej nadzieje uciekli. +Hebrews Hbr 65 6 19 Którą mamy jako kotwicę dusze bezpieczną i mocną i wchodzącą aż we wnętrzności zasłony, +Hebrews Hbr 65 6 20 Gdzie przewodnik za nas wszedł Jezus, według porządku Melchisedechowego Najwyższym kapłanem stawszy się na wieki. +Hebrews Hbr 65 7 1 Albowiem ten Melchisedech, król Salem, kapłan Boga Najwyższego, który wyszedł przeciw Abrahamowi wracającemu się z porażki królów, i błogosławił mu, +Hebrews Hbr 65 7 2 Któremu i dziesięciny wszystkiego wydzielił Abraham: najprzód który wykłada się król sprawiedliwości, potem też i król Salem, co jest, król pokoju. +Hebrews Hbr 65 7 3 Bez ojca, bez matki, bez wyliczenia rodu, nie mając ani początku dniów ani końca żywota; a przypodobany Synowi Bożemu, trwa kapłanem na wieki. +Hebrews Hbr 65 7 4 A przypatrzcie się, jako to wielki, któremu też dziesięcinę z rzeczy przedniejszych dał Abraham Patryarcha. +Hebrews Hbr 65 7 5 A iście z synów Lewi, urząd kapłański przyjmujący rozkazanie mają, aby brali dziesięcinę od ludu wedle zakonu, to jest, od braciéj swojej, chociaż i oni wyszli z biódr Abrahamowych. +Hebrews Hbr 65 7 6 Lecz którego naród nie jest poczytan między nimi, dziesięcinę brał od Abrahama i tego, który miał obietnice, błogosławił. +Hebrews Hbr 65 7 7 A bez wszelakiego sporu, co mniejszem jest, od lepszego bywa błogosławione. +Hebrews Hbr 65 7 8 A tu jednak ludzie, którzy [1111]umierają, dziesięciny biorą; lecz tam świadectwo ma, iż żywię. +Hebrews Hbr 65 7 9 A (iżby się tak rzekło) przez Abrahama i Lewi, który brał dziesięciny, oddał dziesięcinę. +Hebrews Hbr 65 7 10 Albowiem jeszcze był w biodrach ojcowych, gdy wyszedł przeciw niemu Melchisedech. +Hebrews Hbr 65 7 11 Jeźliż tedy doskonałość była przez kapłaństwo Lewitskie; (bo pod niem lud wziął zakon), cóż jeszcze było potrzeba, aby nastał inszy kapłan wedle porządku Melchisedechowego, a nie był rzeczon wedle porządku Aaronowego? +Hebrews Hbr 65 7 12 Bo za przeniesieniem kapłaństwa trzeba, żeby się i zakonu przeniesienie stało. +Hebrews Hbr 65 7 13 Bo o którym się to mówi, z inszego jest pokolenia, z którego żaden nie pilnował ołtarza. +Hebrews Hbr 65 7 14 Albowiem jawna jest, iż z Juda poszedł Pan nasz, w którem pokoleniu nic o kapłaniech nie mówił Mojżesz. +Hebrews Hbr 65 7 15 A jeszcze daleko więcej jawna rzecz jest; jeźliże na podobieństwo Melchisedecha powstaje inszy kapłan, +Hebrews Hbr 65 7 16 (Który nie wedle zakonu rozkazania cielesnego stał się, ale wedle mocy żywota nieskazitelnego. +Hebrews Hbr 65 7 17 Albowiem świadczy: Iż ty jesteś kapłanem na wieki wedle porządku Melchisedechowego.) +Hebrews Hbr 65 7 18 Odrzucenie iście staje się przeszłego przykazania dla słabości jego i niepożyteczności. +Hebrews Hbr 65 7 19 Bo zakon niczego nie przywiódł ku doskonałości; ale wprowadzenie lepszej nadzieje, przez którą przybliżamy się ku Bogu. +Hebrews Hbr 65 7 20 A ponieważ jest, nie bez przysięgi; (bo inni bez przysięgi kapłany zostali. +Hebrews Hbr 65 7 21 A ten z przysięgą przez tego, który rzekł do niego: Przysiągł Pan, a nie będzie mu żal: Tyś jest kapłanem na wieki). +Hebrews Hbr 65 7 22 Tem lepszego Testamentu stał się Jezus rękojmią. +Hebrews Hbr 65 7 23 A innychci wiele się kapłanów stawało dlatego, iż im śmierć trwać nie dopuszczała. +Hebrews Hbr 65 7 24 Ale ten, iż na wieki trwa, wiekuiste ma kapłaństwo. +Hebrews Hbr 65 7 25 Przetóż i zbawić na wieki może przystępujące przez niegóż do Boga: zawsze żywiąc, aby się wstawiał za nami. +Hebrews Hbr 65 7 26 Albowiem przystało, abyśmy takiego mieli Najwyższego kapłana, świętego, niewinnego, niepokalanego, odłączonego od grzeszników, i który się stał wyższy nad niebiosa, +Hebrews Hbr 65 7 27 Który nie ma potrzeby na każdy dzień jako kapłani pierwej za występki swoje ofiarować, potem za ludzkie; bo to uczynił raz, siebie ofiarowawszy. +Hebrews Hbr 65 7 28 Albowiem zakon ludzie postanawiał kapłany krewkości podległe; lecz mowa przysięgi, która jest po zakonie. Syna na wieki doskonałego. +Hebrews Hbr 65 8 1 A summa tego, co się mówi, takiego mamy Najwyższego kapłana, który usiadł na prawicy stolice wielmożności na niebiesiech: +Hebrews Hbr 65 8 2 Sługa świątnice a prawdziwego przybytku, który postanowił Pan, a nie człowiek. +Hebrews Hbr 65 8 3 Albowiem wszelki najwyższy kapłan bywa postanowion ku ofiarowaniu darów i ofiar: zaczem potrzeba jest, aby i ten nieco miał, coby ofiarował. +Hebrews Hbr 65 8 4 Jeźliby tedy był na ziemi, aniby kapłanem był, gdyżby byli, którzy według zakonu dary ofiarowali, +Hebrews Hbr 65 8 5 Którzy służą wizerunkowi i cieniowi rzeczy niebieskiech, jako odpowiedziano jest Mojżeszowi, gdy miał dokończyć przybytku: Patrzaj, (prawi), czyń wszystko według wizerunku, który jest tobie na górze okazan. +Hebrews Hbr 65 8 6 A teraz dostał tem lepszego posługowania, i lepszego Testamentu jest pośrednikiem, który w lepszych obietnicach jest postanowiony. +Hebrews Hbr 65 8 7 Albowiem jeźliby on pierwszy był bez przygany, zaisteby wtóremu miejsca nie szukano. +Hebrews Hbr 65 8 8 Albowiem ganiąc je, mówi: Oto dni przyjdą, mówi Pan, a wykonam nad domem Izraelskim i nad domem Juda Testament nowy, +Hebrews Hbr 65 8 9 Nie według Testamentu, którym [1112]uczynił ojcom ich w dzień, w którym ujął rękę ich, abym je wywiódł z ziemie Egipskiej; albowiem oni nie wytrwali w moim Testamencie, a Jam ich zaniedbał, mówi Pan. +Hebrews Hbr 65 8 10 Bo ten jest Testament, który uczynię domowi Izraelskiemu po onych dniach, mówi Pan: Podając prawa moje w umysł ich, i na sercu ich napiszę je, i będę im Bogiem, a oni mnie będą ludem. +Hebrews Hbr 65 8 11 I nie będzie uczył każdy bliźniego swego i każdy brata swego, mówiąc: Poznaj Pana; albowiem wszyscy mię poznają, od mniejszego aż do większego z nich. +Hebrews Hbr 65 8 12 Albowiem będę miłościw nieprawościom ich i grzechów ich już nie wspomnę. +Hebrews Hbr 65 8 13 A gdy mówi: Nowy; pierwszy wiotchym uczynił. A to, co wiotszeje i starzeje się, blizko jest zginienia. +Hebrews Hbr 65 9 1 Miałci i pierwszy usprawiedliwienie służby Bożej i świątnicę świecką. +Hebrews Hbr 65 9 2 Albowiem sprawiony był przybytek pierwszy, w którym były lichtarze i stół i położenie chlebów, które zowią święte. +Hebrews Hbr 65 9 3 A za wtóra zasłoną przybytek, który zowią święto świętych, +Hebrews Hbr 65 9 4 Mając złotą kadzidlnicę i skrzynię Testamentu ze wszystkich stron złotem powleczoną, w której wiadro złote mające mannę i laska Aaronowa, która zakwitnęła, i tablice Testamentu. +Hebrews Hbr 65 9 5 A nad nią były Cherubim chwały zacieniającej ubłagalnicę, o czem teraz nie trzeba z osobna mówić. +Hebrews Hbr 65 9 6 A gdy to tak było sporządzono, do pierwszego przybytku zawsze wchadzali kapłani, urzędy ofiar odprawujący. +Hebrews Hbr 65 9 7 Ale do wtórego raz w rok sam najwyższy kapłan, nie bez krwie, którą ofiaruje za swą i ludu niewiadomość. +Hebrews Hbr 65 9 8 To dając znać Duch Święty, iż jeszcze nie była objawiona droga świętych, póki jeszcze stał pierwszy przybytek. +Hebrews Hbr 65 9 9 Co jest podobieństwem teraźniejszego czasu, wedle którego dary i ofiary ofiarowane bywają, które nie mogą wedle sumnienia doskonałym uczynić służącego Bogu; +Hebrews Hbr 65 9 10 Gdyż są tylko w pokarmiech i w napojach i w różnych omywaniach i sprawiedliwościach ciała aż do czasu naprawienia stanowione. +Hebrews Hbr 65 9 11 Ale Chrystus, stawiwszy się Najwyższym kapłanem dóbr przyszłych, przez większy i doskonalszy przybytek, nie ręką uczniony, to jest, nie tego stworzenia, +Hebrews Hbr 65 9 12 Ani przez krew kozłów albo cielców; ale przez własną krew wszedł raz do świątnicę, nalazłszy wieczne odkupienie. +Hebrews Hbr 65 9 13 Albowiem jeźli krew kozłów i wołów i popiół jałowice pokropiony spługawione poświęca ku oczyszczeniu ciała, +Hebrews Hbr 65 9 14 Jako daleko więcej krew Chrystusowa, który przez Ducha Świętego samego siebie ofiarował niepokalanym Bogu, czyści sumnienie nasze od martwych uczynków, ku służeniu Bogu żywiącemu? +Hebrews Hbr 65 9 15 I dlatego jest nowego Testamentu pośrednikiem, żeby za przystąpieniem śmierci, na odkupienie występków tych, które były pod pierwszym Testamentem, obietnicę wzięli, którzy wezwani są do wiecznego dziedzictwa. +Hebrews Hbr 65 9 16 Albowiem gdzie Testament jest, musi przystąpić śmierć tego, który Testament czyni. +Hebrews Hbr 65 9 17 Bo testament w umarłych potwierdzony jest: inaczej jeszcze nie jest ważny, póki żyw, który testament uczynił. +Hebrews Hbr 65 9 18 Zkąd ani pierwszy bez krwie nie był poświęcony. +Hebrews Hbr 65 9 19 Albowiem gdy Mojżesz wszystko przykazanie zakonne przeczytał wszemu ludowi, wziąwszy krew cielców i kozłów z wodą i wełną szarłatową i izopem, same też księgi i lud wszystek pokropił, +Hebrews Hbr 65 9 20 Mówiąc: Ta krew Testamentu, który do was Bóg nakazał. +Hebrews Hbr 65 9 21 Ktemu i przybytek i wszystko naczynie służby krwią takoż pokropił. +Hebrews Hbr 65 9 23 Potrzeba tedy jest, aby wizerunki rzeczy niebieskich temi były oczyszczone: a same niebieskie lepszemi ofiarami niźli te. +Hebrews Hbr 65 9 24 Albowiem Chrystus nie wszedł do świątynie ręką uczynionej, która była wizerunkiem prawdziwej, ale do samego nieba, aby się teraz okazował przed oblicznością Bożą za nami. +Hebrews Hbr 65 9 25 A nie iżby często ofiarował samego siebie, jako najwyższy kapłan wchodzi do świątynie co rok ze krwią cudzą: +Hebrews Hbr 65 9 26 Inaczej trzeba mu było często cierpieć od początku świata; lecz teraz na skończeniu wieków raz się okazał ku zgładzeniu grzechu przez ofiarę samego siebie. +Hebrews Hbr 65 9 27 A jako postanowiono ludziom raz umrzeć, a potem sąd, +Hebrews Hbr 65 9 28 Tak i Chrystus raz jest ofiarowan, aby grzechy wielu wyniszczył, drugi raz bez grzechu okaże się tym, którzy go oczekiwają, ku zbawieniu. +Hebrews Hbr 65 10 1 Albowiem zakon mając cień przyszłych dóbr, nie sam obraz rzeczy, na każdy rok temiż samemi ofiarami, które ofiarują ustawicznie, nigdy nie może doskonałymi uczynić przystępujące. +Hebrews Hbr 65 10 2 Inaczej przestanoby je było ofiarować; dlatego, iżby więcej nie mieli żadnego sumnienia o grzech Boga chwalący, raz oczyszczeni. +Hebrews Hbr 65 10 3 Lecz w nich bywa przypominanie grzechów na każdy rok, +Hebrews Hbr 65 10 4 Albowiem nie podobna rzecz jest, aby krwią wołów i kozłów miały być zgładzone grzechy. +Hebrews Hbr 65 10 5 Przetóż wchodząc na świat mówi: Nie chciałeś ofiary i obiaty; aleś mi ciało sposobił. +Hebrews Hbr 65 10 6 Całopalenia i za grzech nie upodobałyć się. +Hebrews Hbr 65 10 7 Tedym rzekł: Oto idę; na początku ksiąg napisano jest o mnie, abym czynił, Boże! wolą twoje. +Hebrews Hbr 65 10 8 Wyżej powiedziawszy: Żeś nie chciał, anić się podobały ofiary i obiaty i całopalenia i za grzech, które wedle zakonu bywają ofiarowane, +Hebrews Hbr 65 10 9 Tedym rzekł: Otóż idę, abym czynił, o Boże! wolą twoje: odejmuje pierwsze, aby wtóre postawił. +Hebrews Hbr 65 10 10 Przez którą wolą jesteśmy poświęceni przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz. +Hebrews Hbr 65 10 11 A każdy jednak kapłan stoi co dzień urząd odprawując i też ofiary częstokroć ofiarując, które nigdy nie mogą grzechu znieść. +Hebrews Hbr 65 10 12 Lecz ten ofiarowawszy jedne ofiarę za grzechy, na wieki siedzi na prawicy Bożej. +Hebrews Hbr 65 10 13 Na koniec czekając, ażby nieprzyjaciele jego położeni byli podnóżkiem nóg jego. +Hebrews Hbr 65 10 14 Albowiem jedną ofiarą doskonałymi uczynił na wieki poświęcone. +Hebrews Hbr 65 10 15 A świadczy nam i Duch Święty; albowiem gdy powiedział: +Hebrews Hbr 65 10 16 Tenci jest Testament, który postanowię z nimi po onych dniach, mówi Pan: Podając prawa moje w serca ich, i napiszę na umysłach ich, +Hebrews Hbr 65 10 17 I pamiętać już więcej nie będę grzechów i nieprawości ich. +Hebrews Hbr 65 10 18 A gdzieć odpuszczenie tych, jużci ofiary niemasz za grzech. +Hebrews Hbr 65 10 19 Mając tedy, bracia! ufność wejścia do świątynie we krwie Chrystusowej, +Hebrews Hbr 65 10 20 Którą drogę nam poświęcił nową i żywą przez zasłonę, to jest ciało swoje, +Hebrews Hbr 65 10 21 I kapłana wielkiego nad domem Bożym; +Hebrews Hbr 65 10 22 Przystąpmy z prawdziwem sercem w zupełności wiary, pokropieni na sercach od sumnienia złego i omyci na ciele czystą wodą; +Hebrews Hbr 65 10 23 Trzymajmy wyznanie nadzieje naszej nie chwiejące się; (boć wierny jest, który obiecał). +Hebrews Hbr 65 10 24 I przypatrzajmy się jedni drugim ku pobudzania miłości i dobrych uczynków, +Hebrews Hbr 65 10 25 Nie opuszczając zgromadzenia naszego, jako mają obyczaj niektórzy; ale ciesząc, a tem więcej, im bardziej obaczycie przybliżający się dzień. +Hebrews Hbr 65 10 27 Lecz straszliwe jakieś oczekiwanie sądu i żarliwość ognia, która pożreć ma przeciwniki. +Hebrews Hbr 65 10 28 Ktoby zakon Mojżeszów wzgardził, bez wszelkiego miłosierdzia za świadectwem dwu albo trzech umiera. +Hebrews Hbr 65 10 29 Jakoż mniemacie, daleko sroższe zasłuży karania, któryby Syna Bożego podeptał i krew Testamentu, przez którą był poświęcony, pokalaną być rozumiał, i Ducha łaski zelżył? +Hebrews Hbr 65 10 30 Albowiem wiemy, kto powiedział: Mnie pomsta, a Ja oddam. I zasię: Iż Pan sądzić będzie lud swój. +Hebrews Hbr 65 10 31 Strasznoć jest, wpaść w ręce Boga żywego. +Hebrews Hbr 65 10 32 Rozpominajcież dni dawne, w których będąc oświeceni, wytrwaliście wielką potyczkę trapienia. +Hebrews Hbr 65 10 33 Częścią, gdy lekkościami i uciski dziwo wiskiemeście się stali: a częścią, gdyście się stali towarzyszami tak się mających. +Hebrews Hbr 65 10 34 Albowiemeście i z więźniami społu utrapieni byli i złupienie majętności waszych przyjęliście z weselem, wiedząc, iż wy macie majętność w niebie lepszą i trwającą. +Hebrews Hbr 65 10 35 Nie traćcież tedy ufania waszego, które ma wielką zapłatę. +Hebrews Hbr 65 10 36 Albowiem cierpliwość wam jest potrzebna, abyście czyniąc wolą Bożą, odnieśli obietnicę. +Hebrews Hbr 65 10 37 Boć jeszcze trochę, nieco, a który ma przyjść, przyjdzie, i nie omieszka. +Hebrews Hbr 65 10 38 A sprawiedliwy mój z wiary żywię. A jeźli się schroni, nie będzie się podobał duszy mojej. +Hebrews Hbr 65 10 39 Lecz my nie jesteśmy synowie schraniania ku zginieniu; ale wiary ku otrzymaniu dusze. +Hebrews Hbr 65 11 1 A wiara jest gruntem rzeczy tych, których się spodziewamy, wywodem rzeczy niewidzianych. +Hebrews Hbr 65 11 2 Albowiem w tej świadectwo otrzymali starzy. +Hebrews Hbr 65 11 3 Wiarą dochodzimy, iż są sprawione wieki słowem Bożem, aby z niewidzialnych stały się widzialne, +Hebrews Hbr 65 11 4 Wiarą Abel obfitszą ofiarę ofiarował Bogu, niźli Kain, przez którą świadectwo otrzymał, iż był sprawiedliwy, gdyż Bóg świadectwo dał o darzech jego, i umarłszy przez nie jeszcze mówi. +Hebrews Hbr 65 11 5 Wiarą Henoch był przeniesion, aby śmierci nie oglądał, i nie najdował się, bo go przeniósł Bóg; albowiem przed przeniesieniem miał świadectwo, iż się Bogu podobał. +Hebrews Hbr 65 11 6 A bez wiary nie podobna jest, spodobać się Bogu; albowiem przystępującemu do Boga potrzeba wierzyć, iż jest, a iż jest oddawcą tym, którzy go szukają. +Hebrews Hbr 65 11 7 Wiarą Noe odpowiedź wziąwszy o tem, czego jeszcze nie było widać, bojąc się, zgotował korab ku zachowaniu domu swego, przez który potępił świat, i sprawiedliwości, która jest przez wiarę, dziedzicem jest uczyniony. +Hebrews Hbr 65 11 8 Wiarą, który nazwany jest Abraham, usłuchał, aby wyszedł na miejsce, które w dziedzictwo wziąć miał, i wyszedł, nie wiedząc dokąd szedł. +Hebrews Hbr 65 11 9 Wiarą mieszkał w ziemi obiecanej, jako w cudzej, mieszkając w namieciech z Izaakiem i Jakóbem, spólnymi dziedzicmi tejże obietnice. +Hebrews Hbr 65 11 10 Albowiem oczekiwał miasta fundamenty mającego, którego rzemieślnik i budownik Bóg. +Hebrews Hbr 65 11 11 Wiarą i sama Sara niepłodna wzięła moc ku przyjęciu nasienia i mimo czas wieku: iż wiernym być rozumiała tego, co obiecał. +Hebrews Hbr 65 11 12 Przetóż i z jednego narodziło się, (a to z obumarłego), w liczbie jako gwiazd niebieskich i jako piasku niezliczonego, który jest na brzegu morskim. +Hebrews Hbr 65 11 13 Wedle wiary umarli ci wszyscy, nie dostawszy obietnie, ale z daleka je upatrując i pozdrawiając i wyznawając, iż są gośćmi i przychodniami na ziemi. +Hebrews Hbr 65 11 15 A jeźliby na onę pamiętali, z której wyszli, mielić wżdy czas wrócić się. +Hebrews Hbr 65 11 16 Lecz teraz lepszej żądają, to jest, niebieskiej. Przetóż nie wstyda się Bóg nazywać się Bogiem ich, gdyż im miasto zgotował. +Hebrews Hbr 65 11 17 Wiarą Abraham ofiarował Izaaka, gdy był kuszon: a ofiarował jednorodzonego, który był wziął obietnicę. +Hebrews Hbr 65 11 18 (Do którego rzeczono: Iż w Izaaku tobie będzie nazwano nasienie.) +Hebrews Hbr 65 11 19 Mając za to, iż Bóg może i z umarłych wzbudzić: zkąd go też w podobieństwo wziął. +Hebrews Hbr 65 11 20 Wiarą i w przyszłych rzeczach błogosławił Izaak Jakóba i Ezaw. +Hebrews Hbr 65 11 21 Wiarą Jakób umierając, każdemu z synów Józephowych błogosławił i pokłonił się wierzchowi laski jego. +Hebrews Hbr 65 11 22 Wiarą Józeph umierając, o wyjściu synów Izraelskich wspominał i około kości swoich rozkazał. +Hebrews Hbr 65 11 23 Wiarą Mojżesza narodzonego kryli trzy miesiące rodzicy jego, przeto, iż go widzieli pięknem dzieciątkiem, i nie bali się wyroku królewskiego. +Hebrews Hbr 65 11 24 Wiarą Mojżesz stawszy się wielkim, nie znał się być synem córki Pharaonowej, +Hebrews Hbr 65 11 25 Więcej obierając być utrapionym wespół z ludem Bożym, niźli mieć doczesnego grzechu rozkosz; +Hebrews Hbr 65 11 26 Za większe bogactwo poczytając urąganie Chrystusowe, niż skarby Egipskie; bo się oglądał na odpłatę. +Hebrews Hbr 65 11 27 Wiarą opuścił Egipt, nie bojąc się gniewu królewskiego; albowiem niewidzialnego, jakoby widząc oczekiwał. +Hebrews Hbr 65 11 28 Wiarą sprawił Paschę i wylanie krwie, aby ten, który pierworodne tracił, ich się nie dotknął. +Hebrews Hbr 65 11 29 Wiarą przeszli morze Czerwone jako po suchej ziemi: czego doznawszy Egiptyanie, pożarci są. +Hebrews Hbr 65 11 30 Wiarą mury Jerycha upadły obejściem siedmiu dni. +Hebrews Hbr 65 11 31 Wiarą Rahab nierządnica nie zginęła z niewiernemi: przyjąwszy z pokojem szpiegi. +Hebrews Hbr 65 11 32 A cóż jeszcze mam mówić? Boć mi czasu nie stanie, gdybym rozpowiadał o Gedeonie, Baraku, Samsonie, Jephcie, Dawidzie, Samuelu i prorocech. +Hebrews Hbr 65 11 33 Którzy przez wiarę zwalczyli królestwa, czynili sprawiedliwość, dostąpili obietnic, zawarli lwie paszczeki, +Hebrews Hbr 65 11 34 Zagasili gwałt ognia, uszli ostrza miecza, wzmogli z niemocy, mężnymi się stali na wojnie, obozy obcych odwracali. +Hebrews Hbr 65 11 35 Niewiasty wzięły swoje umarłe z zmartwychwstania: a drudzy byli ciągnieni, nie przyjąwszy odkupienia, aby lepsze zmartwychwstanie naleźli. +Hebrews Hbr 65 11 36 A drudzy doznali pośmiewisk i bicia, nadto i więzienia i ciemnic. +Hebrews Hbr 65 11 37 Byli kamionowani, przecinani, doświadczani, w zabiciu miecza pomarli, błąkali się w owczych, w kozich skórach, niedostateczni, uciśnieni, utrapieni: +Hebrews Hbr 65 11 38 (Których nie był godzien świat), tułając się po puszczach, po górach i jamach, i w jaskiniach ziemie. +Hebrews Hbr 65 11 39 A ci wszyscy świadectwem wiary doświadczeni, obietnice nie odnieśli, +Hebrews Hbr 65 11 40 Iż Bóg o nas coś lepszego przejrzał, aby nie bez nas byli doskonałymi uczynieni. +Hebrews Hbr 65 12 1 Przetóż tedy i my, mając tak wielki nad sobą obłok świadków, złożywszy wszelaki ciężar i grzech, który nas zewsząd obstąpił, w cierpliwości bieżmy do boju nam wystawionego. +Hebrews Hbr 65 12 2 Patrząc na Jezusa, przodka i kończyciela wiary, który mając przed sobą wesele, podjął krzyż, wzgardziwszy sromotę, i siedzi na prawicy stolice Bożej. +Hebrews Hbr 65 12 3 Albowiem uważajcie tego, który [1116]takowe przeciwieństwo od grzeszników podejmował przeciw sobie, abyście nie ustawali, osłabiawszy na duszach waszych. +Hebrews Hbr 65 12 4 Boście jeszcze się aż do krwie nie zastawiali, walcząc przeciwko grzechowi. +Hebrews Hbr 65 12 5 A zapamiętaliście pociechy, która nam jako synom mówi, rzekąc: Synu mój! nie wzgardzaj karania Pańskiego, ani osłabiaj, gdy od niego strofowan bywasz. +Hebrews Hbr 65 12 6 Albowiem kogo Pan miłuje, karze, a biczuje każdego syna, którego pryjmuje. +Hebrews Hbr 65 12 7 W karności trwajcie. Oharujeć się wam Bóg jako synom; albowiem któryż syn, któregoby ojciec nie karał? +Hebrews Hbr 65 12 8 A jeźli jesteście bez karania, którego stali się wszyscy uczestnikami, tedyście złego łoża, a nie synami. +Hebrews Hbr 65 12 9 Nadto ciała naszego ojce mieliśmy uczycielmi i baliśmy się ich, zaż nie daleko więcej posłuszni będziem Ojcowi duchów, a żyć będziemy? +Hebrews Hbr 65 12 10 A onić na czas mało dni, według woli swojej nas ćwiczyli; lecz ten na to, co pożyteczno jest, ku przyjęciu świętobliwości jego. +Hebrews Hbr 65 12 11 A wszelkie karanie teraźniejszego czasu w prawdzie zda się, że nie jest wesołe ale smutne; ale potem najspokojniejszy owoc sprawiedliwości odda przez nie wyćwiczonym. +Hebrews Hbr 65 12 12 Przetóż ręce opuszczone i kolana osłabione wznieście. +Hebrews Hbr 65 12 13 A czyńcie kroki proste nogami waszemi, aby który chramiąc nie zabłądził, ale raczej był uzdrowień. +Hebrews Hbr 65 12 14 Naśladujcie pokoju ze wszystkimi i świętobliwości, bez której żaden nie ogląda Boga. +Hebrews Hbr 65 12 15 Upatrując, żeby kto nie odstąpił od łaski Bożej, aby który korzeń gorzkości wzgórę wyrastając nie przekaził, a przezeń wiele się nie pokalało. +Hebrews Hbr 65 12 16 By nie był kto porubnik, albo niezbożny, jako Ezaw, który dla jednej potrawy przedał pierworództwo swoje; +Hebrews Hbr 65 12 17 Bo wiedzcie, iż i potem, gdy chciał być dziedzicem błogosławieństwa, był odrzucon; bo nie nalazł miejsca pokuty, choć jej ze łzami szukał. +Hebrews Hbr 65 12 18 Boście nie przystąpili do góry, której się dotknąć można, i ognia, który się zapalić może, i wichru i mgły i burzy, +Hebrews Hbr 65 12 19 I brzmienia trąby i głosu słów, który co słyszeć, zbraniali się, aby do nich nie mówiono. +Hebrews Hbr 65 12 20 Albowiem nie znosili, co mówiono: I jeźli się bestya dotknie góry, będzie ukamienowana. +Hebrews Hbr 65 12 21 A tak straszliwe było, co widziane było, iż Mojżesz powiedział: Przestraszony jestem i drżący. +Hebrews Hbr 65 12 22 Aleście przystąpili do Syon góry i miasta Boga żywiącego, Jeruzalem niebieskiego, i gromady wiela tysięcy Aniołów. +Hebrews Hbr 65 12 23 I kościoła pierworodnych, którzy są spisani w niebie, i Boga sędziego wszystkich, i duchów sprawiedliwych doskonałych. +Hebrews Hbr 65 12 24 I Jezusa, pośrednika nowego Testamentu, i pokropienia krwie lepiej mówiącej niźli Ablowa. +Hebrews Hbr 65 12 25 Patrzajcież, abyście nie wzgardzili tym, który mówi; bo jeźliż oni nie uszli, gardząc tym, co na ziemi mówił: daleko więcej my, którzy odwracamy tego, który z nieba mówi. +Hebrews Hbr 65 12 26 Którego głos wzruszył na on czas ziemią, a teraz obiecuje, mówiąc: Jeszcze raz, a Ja zatrzasnę nie tylko ziemią, ale i niebem. +Hebrews Hbr 65 12 27 A co mówi: Jeszcze raz, znaczy przeniesienie rzeczy ruchomych jako uczynionych, aby zostały te, które są nieruchome. +Hebrews Hbr 65 12 28 A tak przyjmując królestwo nieporuszone, mamy łaskę, przez które służmy podobając się Bogu z bojaźnią i z uczciwością. +Hebrews Hbr 65 12 29 Albowiem Bóg nasz jest ogniem trawiącym. +Hebrews Hbr 65 13 1 Miłość braterstwa niechaj trwa w was. +Hebrews Hbr 65 13 2 A nie zapominajcie przyjmowania gości; albowiem przez to nie [1117]wiedzieli niektórzy, Anioły za goście przyjąwszy. +Hebrews Hbr 65 13 3 Pamiętajcie na więźnie, jakoby wespół więźniowie, i na utrapione, jakoby sami będąc w ciele. +Hebrews Hbr 65 13 4 Uczciwe małżeństwo we wszystkiem i łoże niepokalane. Bo wszeteczniki i cudzołożniki Bóg będzie sądził. +Hebrews Hbr 65 13 5 Obyczaje niech będą bez łakomstwa, przestawając na teraźniejszych rzeczach; bo sam powiedział: Nie zaniecham cię, ani opuszczę; +Hebrews Hbr 65 13 6 Tak iż śmiele mówimy: Pan mi pomocnikiem, nie będę się bał, coby mi człowiek uczynił. +Hebrews Hbr 65 13 7 Pamiętajcie na przełożone wasze, którzy wam mówili słowo Boże, których przypatrując się dokonaniu obcowania, naśladujcie wiary. +Hebrews Hbr 65 13 8 Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten i na wieki. +Hebrews Hbr 65 13 9 Naukami rozmaitemi i obcemi nie unoście się; albowiem najlepsza jest serce utwierdzić łaską, nie pokarmami, które nie pomogły tym, co się niemi bawili. +Hebrews Hbr 65 13 10 Mamy ołtarz, z którego nie mają mocy jeść, którzy przybytkowi służą. +Hebrews Hbr 65 13 11 Albowiem których bydląt krew bywa wnoszona do świątnice przez najwyższego kapłana, tych ciała bywają palone za obozem. +Hebrews Hbr 65 13 12 Dlaczego i Jezus, aby poświęcił lud przez własną krew, za bramą ucierpiał. +Hebrews Hbr 65 13 13 Wynidźmyż tedy do niego za obóz, nosząc urąganie jego. +Hebrews Hbr 65 13 14 Albowiem nie mamy tu miasta trwającego, ale przyszłego szukamy. +Hebrews Hbr 65 13 15 Przez niego tedy zawsze ofiarujmy Bogu ofiarę chwały, to jest, owoc warg wyznawających imieniowi jego. +Hebrews Hbr 65 13 16 A dobroczynności i udzielania spólnego nie przypominajcie; albowiem takowemi ofiarami zasługujemy się Bogu. +Hebrews Hbr 65 13 17 Bądźcie posłuszni przełożonym waszym i bądźcie im poddani; albowiem oni czują, jako którzy za dusze wasze liczbę oddać mają: aby to z weselem czynili, a nie wzdychając; bo to wam nie pożyteczno. +Hebrews Hbr 65 13 18 Módlcie się za nami; albowiem ufamy, iż mamy dobre sumnienie, we wszem chcąc dobrze obcować. +Hebrews Hbr 65 13 19 A tem więcej proszę, abyście to czynili, iżbym wam rychlej był przywrocon. +Hebrews Hbr 65 13 20 A Bóg pokoju, który wywiódł od umarłych wielkiego pasterza owiec we krwi Testamentu wiecznego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, +Hebrews Hbr 65 13 21 Niechaj was sposobi do wszystkiego dobrego, abyście czynili wolą jego, sprawując w was, coby się podobało przed nim przez Jezusa Chrystusa, któremu jest chwała na wieki wieków. Amen. +Hebrews Hbr 65 13 22 A proszę was, bracia! abyście za dobre przyjęli słowo pocieszenia; bom do was bardzo krótko napisał; +Hebrews Hbr 65 13 23 Wiedzcie, iż brat nasz Tymotheusz wypuszczon, z którym, (jeźli rychléj przyjdzie), oglądam was. +Hebrews Hbr 65 13 24 Pozdrówcie wszystkie przełożone wasze i wszystkie święte. Pozdrawiają was bracia ze Włoch. +Hebrews Hbr 65 13 25 Łaska z wami wszystkimi. Amen. +James Jk 66 1 1 Jakób, Boży i Pana naszego Jezusa Chrystusa sługa, dwiemanaście pokoleniom, ktore są w rozproszeniu, zdrowia. +James Jk 66 1 2 Za wszelką radość poczytajcie, bracia moi! gdy w rozmaite pokusy wpadniecie. +James Jk 66 1 3 Wiedząc, iż doświadczenie wiary waszéj sprawuje cierpliwość. +James Jk 66 1 4 A cierpliwość ma doskonały uczynek, abyście byli doskonali i zupełni, którym ni naczem nie schodzi. +James Jk 66 1 5 A jeźli który z was potrzebuje mądrości, niech prosi od Boga, który obficie wszystkim dawa, a nie wymawia, a będzie mu dana. +James Jk 66 1 6 A niech prosi z wiarą, nic nie wątpiąc; bo kto wątpi, podobny jest wału morskiemu, którego wiatr wzrusza i tam i sam nosi. +James Jk 66 1 7 Przetóż niech on człowiek nie mniema, aby co miał wziąć od Pana. +James Jk 66 1 8 Mąż umysłu dwoistego niestateczny jest we wszech drogach swoich. +James Jk 66 1 9 A niech się brat podły chlubi w podwyższeniu swojem, +James Jk 66 1 10 A bogaty w podłości swojéj; boć przeminie jako kwiat trawy. +James Jk 66 1 11 Albowiem weszło słońce z upaleniem i ususzyło trawę, i kwiat jéj opadł, i zginęła śliczność oblicza jego, tak i bogaty w drogach swoich uwiędnie. +James Jk 66 1 12 Błogosławiony mąż, który zdzierża pokusę; bo gdy będzie doświadczony, weźmie koronę żywota, którą obiecał Bóg tym, którzy go miłują. +James Jk 66 1 13 Żaden, gdy bywa kuszon, niech nie mówi, że od Boga bywa kuszon; albowiem Bóg nie jest kusiciel złych, a sam nikogo nie kusi. +James Jk 66 1 14 Lecz każdy bywa kuszony, od własnéj pożądliwości pociągniony i przynęcony. +James Jk 66 1 15 Zatem pożądliwość gdy pocznie, rodzi grzech: a grzech, gdy wykonany będzie, rodzi śmierć. +James Jk 66 1 16 Nie mylcie się tedy, bracia moi najmilsi! +James Jk 66 1 17 Wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały z wysoka jest, zstępujący od Ojca światłości, u którego niemasz odmiany, ani zaćmienia przemiany. +James Jk 66 1 18 Dobrowolnie bowiem porodził nas słowem prawdy, żebyśmy byli niejakim początkiem stworzenia jego. +James Jk 66 1 19 Wiecie, bracia moi najmilsi! niech wszelki człowiek będzie prędki ku słuchaniu, a leniwy ku mówieniu, i leniwy ku gniewowi. +James Jk 66 1 20 Bo gniew męża nie sprawuje sprawiedliwości Bożéj. +James Jk 66 1 21 Przeto odrzuciwszy wszelakie plugastwo i obfitość złości, przyjmijcie w cichości słowo wszczepione, które może zbawić dusze wasze. +James Jk 66 1 22 A bądźcie czynicielmi słowa, a nie słuchaczmi tylko, oszukiwającymi samych siebie. +James Jk 66 1 23 Bo jeźli kto jest słuchaczem słowa, a nie czynicielem, ten podobny będzie mężowi przypatrującemu się obliczu narodzenia swego we zwierciedle; +James Jk 66 1 24 Bo się obejrzał i odszedł i wnet zapomniał, jakowy był. +James Jk 66 1 25 Lecz ktoby pilniéj wejrzał w zakon doskonałéj wolności i wytrwał w nim, nie stawszy się słuchaczem zapamiętliwym, ale czynicielem [1119]uczynku, ten błogosławiony będzie w sprawie swojéj. +James Jk 66 1 26 A jeźli kto mniema, że jest nabożnym, powściągając języka swego, ale zawodząc serce swe, tego nabożeństwo próżne jest. +James Jk 66 1 27 Nabożeństwo czyste i niepokalane u Boga i Ojca to jest: Nawiedzać sieroty i wdowy w ucisku ich, a siebie zachować niezmazanym od tego świata. +James Jk 66 2 1 Bracia moi! nie miejcie z brakowaniem osób wiary Pana naszego Jezusa Chrystusa chwalebnego. +James Jk 66 2 2 Albowiem gdyby wszedł do zgromadzenia waszego mąż, mający złoty pierścień w szacie świetnéj, wszedłby téż i ubogi w plugawéj szacie, +James Jk 66 2 3 I patrzylibyście na tego, co się odział w świetną szatę, i rzeklibyście mu: Ty siedź tu dobrze! a ubogiemubyście rzekli: Ty stój tam! albo siedź pod podnóżkiem nóg moich, +James Jk 66 2 4 Azaż nie sądzicie sami między sobą i nie staliście się sędziami myśli złościwych? +James Jk 66 2 5 Słuchajciez, bracia moi najmilsi! Azaż Bóg nie obrał ubogich na tym świecie bogatymi w wierze, i dziedzicmi królestwa, które Bóg obiecał tym, którzy go miłują? +James Jk 66 2 6 A wyście nie uczcili ubogiego. Aza bogacze przez moc was nie uciskają, i ci was do sądów nie pociągają? +James Jk 66 2 7 Aza oni nie bluźnią dobrego imienia, które wzywane jest nad wami? +James Jk 66 2 8 Jednak jeźli zakon królewski pełnicie według Pisma: Będziesz miłował bliźniego twego jako samego siebie, dobrze czynicie, +James Jk 66 2 9 Lecz jeźli osobami brakujecie, grzech czynicie, przekonani od zakonu jako przestępcy. +James Jk 66 2 10 A ktobykolwiek zachował, wszystek zakon, a w jednymby upadł, stał się winien wszystkiego. +James Jk 66 2 11 Bo który rzekł: Nie cudzołóż, rzekłci téż: Nie zabijaj. A jeźlibyś nie cudzołożył, alebyś zabijał, stałeś się przestępcą zakonu. +James Jk 66 2 12 Tak mówcie i tak czyńcie jako ci, którzy mają być sądzeni przez zakon wolności. +James Jk 66 2 13 Albowiem sąd bez miłosierdzia temu, który miłosierdzia nie czynił. A miłosierdzie przewyższa sąd. +James Jk 66 2 14 Cóż za pożytek, bracia moi! gdyby kto mówił, iż ma wiarę, a, uczynkówby nie miał? Izali go może wiara zbawić? +James Jk 66 2 15 A jeźliby brat i siostra byli nadzy i potrzebowaliby powszedniéj żywności, +James Jk 66 2 16 A rzekłby im który z was: Idźcie w pokoju, zgrzejcie się, a nie dalibyście im, czego potrzeba ciału, cóż pomoże? +James Jk 66 2 17 Także i wiara, jeźliby nie miała uczynków, martwa jest sama w sobie. +James Jk 66 2 18 Ale rzecze kto: Ty wiarę masz, a ja mam uczynki; okaż mi wiarę twą bez uczynków, a ja tobie okażę wiarę moję z uczynków. +James Jk 66 2 19 Ty wierzysz, iż jest jeden Bóg. Dobrze czynisz; i czarcić wierzą i drżą. +James Jk 66 2 20 A chcesz wiedzieć, o człowiecze próżny, iż wiara bez uczynków martwa jest? +James Jk 66 2 21 Abraham, ojciec nasz, izali nie z uczynków usprawiedliwiony jest, ofiarowawszy Izaaka, syna swego, na ołtarzu? +James Jk 66 2 22 Widzisz, iż wiara spólnie robiła z uczynkami jego, a z uczynków wiara się wykonała. +James Jk 66 2 23 I wypełniło się Pismo, które mówi: Uwierzył Abraham Bogu, i poczytano mu jest ku sprawiedliwości, i nazwan jest przyjacielem Bożym. +James Jk 66 2 24 Widzicie, iż z uczynków bywa usprawiedliwiony człowiek, a nie z wiary tylko? +James Jk 66 2 25 Tak i Rahab nierządnica, izali nie z uczynków jest usprawiedliwiona, przyjąwszy posły i inszą drogą wypuściwszy? +James Jk 66 2 26 Albowiem jako ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków martwa jest. +James Jk 66 3 1 Niech się was wiele mistrzami nie stawa, bracia moi! wiedząc, iż większy sąd odniesiecie. +James Jk 66 3 2 Albowiem w wielu upadamy wszyscy. Jeźli kto w słowie nie upada, ten jest mąż doskonały, który może téż wędzidłem kierować wszystko ciało. +James Jk 66 3 3 A jeźli koniom wędzidła w gęby wprawujemy, aby nam posłuszne były, i wszystko ich ciało obracamy. +James Jk 66 3 4 Oto i okręty wielkie będąc, i gdy je srogie wiatry pędzą, obracane bywają od malutkiego steru, gdzie wola sterującego zechce: +James Jk 66 3 5 Tak i język, małyć wprawdzie członek jest, ale wielkie rzeczy podnosi. Oto jako mały ogień, jako wielki las spala! +James Jk 66 3 6 I język jest ogień, powszechność nieprawości. Język postanowiony jest między członkami naszemi, który plugawi wszystko ciało i zapala koło narodzenia naszego, zapalony od piekła. +James Jk 66 3 7 Albowiem wszelkie przyrodzenie zwierząt i ptaków i płazów i innych uskromione bywa i okrócone jest od przyrodzenia ludzkiego. +James Jk 66 3 8 Lecz języka żaden z ludzi nie może okrócić, złe niespokojne, pełne jadu śmiertelnego. +James Jk 66 3 9 Przezeń błogosławimy Boga i Ojca, i przezeń przeklinamy ludzi, którzy na podobieństwo Boże sprawieni są. +James Jk 66 3 10 Z tychże ust wychodzi błogosławieństwo i przeklęctwo. Nie ma to tak być, bracia moi! +James Jk 66 3 11 Izali źródło z tegoż poniku wypuszcza słodką i gorzką wodę? +James Jk 66 3 12 Izali może, bracia moi! figa winne jagody rodzić, albo winna macica figi? Tak ani słona słodkiéj wody uczynić nie może. +James Jk 66 3 13 Który mądry i ćwiczony między wami? Niech pokaże z dobrego obcowania sprawę swą w cichości mądrości. +James Jk 66 3 14 Lecz jeźli zazdrość gorzką macie, i sporyby były w sercach waszych, nie chciejcie się chlubić i kłamcami być przeciwko prawdzie. +James Jk 66 3 15 Albowiem nie jest ta mądrość z góry zstępująca; ale ziemska, cielesna, djabelska. +James Jk 66 3 16 Bo gdzie zazdrość i spór, tam niestateczność i wszelaka zła sprawa. +James Jk 66 3 17 Lecz która jest z góry mądrość, najprzód jestci czysta, potem spokojna, skromna, łacna ku namówieniu, przyzwalająca dobrym, pełna miłosierdzia i owoców dobrych, nie szacująca, bez obłudy. +James Jk 66 3 18 A owoc sprawiedliwości w pokoju bywa siany pokój czyniącym. +James Jk 66 4 1 Zkądże walki i zwady między wami? Izali nie ztąd, z pożądliwości waszych, które wojują w członkach waszych? +James Jk 66 4 2 Pożądacie, a nie macie: zabijacie, i zawiśni jesteście, a nie możecie dostać: wadzicie się i walczycie, a nie macie, dlatego, iż nie prosicie. +James Jk 66 4 3 Prosicie, a nie bierzecie, przeto, iż źle prosicie, abyście na pożądliwościach waszych strawili. +James Jk 66 4 4 Cudzołożnicy nie wiecie, iż przyjaźń tego świata jest nieprzyjaciółką Bożą? Ktobykolwiek tedy chciał być przyjacielem tego świata, stawa się nieprzyjacielem Bożym. +James Jk 66 4 5 Albo mniemacie, iż próżno Pismo mówi: Ku zazdrości pożąda duch, który w was mieszka? +James Jk 66 4 6 Lecz większą łaskę daje; przeto mówi: Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę dawa. +James Jk 66 4 7 Bądźcie tedy poddani Bogu, a przeciwcie się djabłu, a uciecze od was. +James Jk 66 4 8 Przybliżajcie się do Boga, a przybliży się do was. Ochędóżcie ręce, grzesznicy! i oczyśćcie serca umysłu dwoistego. +James Jk 66 4 9 Dręczcie się i żałujcie i płaczcie: śmiech wasz niech się obróci w żałość, a wesele w smutek. +James Jk 66 4 10 Uniżcie się przed oblicznością Pańską, a podwyższy was. +James Jk 66 4 11 Nie uwłóczcie jeden drugiemu, bracia. Kto uwłacza bratu, albo który sądzi brata swego, uwłacza zakonowi i sądzi zakon. A jeźli [1121]sądzisz zakon, nie jesteś czynicielem zakonu, ale sędzią. +James Jk 66 4 12 Jeden jest zakonodawca i sędzia, który może zagubić i wybawić. +James Jk 66 4 13 A ty ktoś jest, co sądzisz bliźniego? Oto teraz co mówicie: Dziś albo jutro pójdziemy do tego miasta i zmieszkamy tam rok i będziem kupczyć, będziem mieć zysk, +James Jk 66 4 14 Którzy nie wiecie, co jutro będzie; bo cóż jest żywot wasz? Para jest, okazująca się na mały czas, a potem zniszczona będzie. +James Jk 66 4 15 Miasto tego, cobyście mieli mówić: Będzieli Pan chciał, i: Jeźli będziem żywi, uczyniemy to albo owo. +James Jk 66 4 16 A teraz chlubicie się w hardościach waszych. Wszelkie chlubienie takie złoźliwe jest. +James Jk 66 4 17 Umiejącemu tedy dobrze czynić, a nie czyniącemu, jest mu grzech. +James Jk 66 5 1 Nuż teraz, bogacze! płaczcie, narzekając na nędze wasze, które przyjdą na was. +James Jk 66 5 2 Bogactwa wasze zgniły, a szaty wasze mole pogryzły. +James Jk 66 5 3 Złoto i srebro wasze pordzewiało, a rdza ich będzie wam na świadectwo i zje ciała wasze jako ogień. Skarbiliście sobie gniew w ostatnie dni. +James Jk 66 5 4 Oto zapłata robotników, którzy żęli pola wasze, która jest zatrzymana od was, woła, i wołanie ich weszło do uszu Pana zastępów. +James Jk 66 5 5 Zażywaliście na ziemi i w zbytkach wytuczyliście serca wasze w dzień zabijania. +James Jk 66 5 6 Skazaliście i zabiliście sprawiedliwego, a nie sprzeciwił się wam. +James Jk 66 5 7 Przetóż cierpliwymi bądźcie, bracia! aż do przyjścia Pańskiego. Oto, oracz oczekiwa drogiego owocu ziemie, cierpliwie znosząc, ażby wziął zaranny i wieczorny. +James Jk 66 5 8 I wy bądźcie cierpliwymi i utwierdzajcie serca wasze; albowiem przybliżyło się przyjście Pańskie. +James Jk 66 5 9 Nie wzdychajcie, bracia! jedni przeciw drugim, abyście nie byli sądzeni. Oto sędzia przed drzwiami stoi. +James Jk 66 5 10 Bracia! bierzcie na przykład zejścia złego utrapienia i cierpliwości proroki, którzy mówili w imię Pańskie. +James Jk 66 5 11 Oto za błogosławione mamy tych, którzy wycierpieli. Jobowę cierpliwość słyszeliście, i koniec Pański widzieliście, iż litościwy jest Pan i miłosierny. +James Jk 66 5 12 A przed wszystkiem, bracia moi! nie przysięgajcie ani na niebo, ani na ziemię, ani żadną inną przysięgą; ale wasza mowa niech będzie: Jest, jest; Nie, nie, abyście w sąd nie wpadli. +James Jk 66 5 13 Smuci się kto z was? niech się modli. Wesołego serca jest? niechajże śpiewa. +James Jk 66 5 14 Choruje kto między wami? niech wwiedzie kapłany kościelne, a niech się modlą nad nim, pomazując go olejem w imię Pańskie. +James Jk 66 5 15 A modlitwa wiary uzdrowi niemocnego, i ulży mu Pan, a jeźliby w grzechach był, będą mu odpuszczone. +James Jk 66 5 16 Spowiadajcie się tedy jedni drugim grzechów waszych, i módlcie się jedni za drugimi, abyście byli zbawieni; albowiem wiele może ustawiczna prośba sprawiedliwego. +James Jk 66 5 17 Eliasz był człowiek nam podobny, cierpiętliwy, a modlitwą modlił się, żeby deszcz nie padał na ziemię: i nie padał trzy lata i sześć miesięcy. +James Jk 66 5 18 I zasię modlił się, a niebo spuściło deszcz, i ziemia dała owoc swój. +James Jk 66 5 19 Bracia moi! jeźliby kto z was zabłądził od prawdy, a nawróciłby go kto: +James Jk 66 5 20 Ma wiedzieć, iż któryby uczynił, że się nawrócił grzesznik od błędnéj drogi jego, zbawi duszę jego od śmierci, i zakryje mnóstwo grzechów. +1 Peter 1 P 67 1 1 Piotr, Apostół Jezusa Chrystusa, wybranym przychodniom rozproszenia Pontu, Galacyi, Kappadocyi, Azyi i Bithynii, +1 Peter 1 P 67 1 2 Wedle przejrzenia Boga Ojca, ku poświęceniu Ducha, ku posłuszeństwu i pokropieniu krwie Jezusa Chrystusa. Łaska wam i pokój niech się rozmnoży. +1 Peter 1 P 67 1 3 Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który wedle wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywéj przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, +1 Peter 1 P 67 1 4 Ku dziedzictwu nieskazitelnemu i niepokalanemu i niezwiędłemu, na niebiesiech dla was zachowanemu, +1 Peter 1 P 67 1 5 Którzy mocą Bożą strzeżeni jesteście przez wiarę ku zbawieniu zgotowanemu, aby się okazało czasu ostatecznego. +1 Peter 1 P 67 1 6 W czem radować się będziecie trochę teraz, jeźli potrzeba zasmucić się w rozmaitych pokusach, +1 Peter 1 P 67 1 7 Aby doświadczenie wiary waszéj, daleko kosztowniejsze nad złoto, (którego przez ogień próbują), było nalezione ku chwale i czci i sławie, w objawienie Jezusa Chrystusa: +1 Peter 1 P 67 1 8 Którego nie widziawszy, miłujecie, w którego téż teraz nie widząc go wierzycie, a wierząc radować się będziecie weselem niewymownem i chwalebnem, +1 Peter 1 P 67 1 9 Odnosząc koniec wiary waszéj, zbawienie dusz. +1 Peter 1 P 67 1 10 O którem zbawieniu wywiadowali się i badali prorocy, którzy o przyszłéj na was łasce prorokowali: +1 Peter 1 P 67 1 11 Badając się, na który albo na jaki czas okazował w nich Duch Chrystusów, opowiadając pierwéj o utrapieniach tych, które są w Chrystusie, i o chwałach za nimi idących: +1 Peter 1 P 67 1 12 Którym objawiono jest, iż nie samym sobie, ale wam tem usługowali, co się teraz wam opowiada przez te, którzy wam Ewangelią przepowiadali, przez Ducha Ś. z nieba posłanego, na którego pragną patrzyć Aniołowie. +1 Peter 1 P 67 1 13 Przetóż przepasawszy biodra umysłu waszego, trzeźwimi będąc, doskonale miejcie nadzieję o łasce, którą wam ofiarują przez objawienie Chrystusa Jezusa, +1 Peter 1 P 67 1 14 Jako synowie posłuszeństwa, nie przypodobając się przeszłym pożądliwościom nieumiejętności waszéj; +1 Peter 1 P 67 1 15 Ale według onego, który was wezwał Świętego, i wy bądźcie świętymi we wszelakiem obcowaniu: +1 Peter 1 P 67 1 16 Ponieważ napisano jest: Będziecie świętymi, iżem Ja jest święty. +1 Peter 1 P 67 1 17 A jeźli wzywacie Ojca tego, który bez względu na osoby sądzi wedle uczynku każdego, w bojaźni obcujcie czasu przemieszkiwania waszego, +1 Peter 1 P 67 1 18 Wiedząc, iż nie skazitelnemi złotem albo śrebrem jesteście wykupieni od próżnego obcowania waszego ojcowskiego podania; +1 Peter 1 P 67 1 19 Ale drogą krwią, jako baranka niezmazanego i niepokalanego, Chrystusa, +1 Peter 1 P 67 1 20 Acz przejrzanego przed założeniem świata, ale czasów ostatecznych okazanego dla was, +1 Peter 1 P 67 1 21 Którzy przezeń wiernymi jesteście Bogu, który go wzbudził z martwych i dał mu chwałę, aby [1123]wiara i nadzieja wasza w Bogu była. +1 Peter 1 P 67 1 22 Oczyściwszy dusze wasze w posłuszeństwie miłości ku braterskiéj miłości, z szczerego serca jedni drugie miłujcie goręcéj, +1 Peter 1 P 67 1 23 Odrodzeni nie z nasienia skazitelnego, ale nieskazitelnego przez słowo Boga żywego i trwającego na wieki. +1 Peter 1 P 67 1 24 Ponieważ wszelkie ciało jako trawa, a wszelka chwała jego jako kwiat trawy: uschła trawa, i kwiat jéj opadł. +1 Peter 1 P 67 1 26 Lecz słowo Pańskie trwa na wieki. A to jest słowo, które wam jest przepowiadane. +1 Peter 1 P 67 2 1 Złożywszy tedy wszelaką złość i wszelaką zdradę i obłudności i zazdrości i wszystkie obmowiska, +1 Peter 1 P 67 2 2 Jako dopiero narodzone niemowlęta, rozumnego bez zdrady mleka pożądajcie, abyście w niem urośli ku zbawieniu: +1 Peter 1 P 67 2 3 Jeźliście jedno skosztowali, iż słodki jest Pan. +1 Peter 1 P 67 2 4 Do którego przystąpiwszy, kamienia żywego, acz od ludzi odrzuconego, ale od Boga wybranego i uczczonego, +1 Peter 1 P 67 2 5 I wy jako żywe kamienie na nim się budujcie w dom duchowny, kapłaństwo święte, ku ofiarowaniu duchownych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa. +1 Peter 1 P 67 2 6 Dla czego w Piśmie stoi: Oto kładę w Syonie kamień przedniejszy narożny, wybrany, kosztowny; a kto weń uwierzy, nie będzie zawstydzon. +1 Peter 1 P 67 2 7 Wam tedy wierzącym cześć; a niewierzącym kamień, który odrzucili budujący, ten się stał głową węgielną, +1 Peter 1 P 67 2 8 I kamieniem obrażenia i opoką zgorszenia tym, którzy się o słowo obrażają i nie wierzą, na co i postanowieni są. +1 Peter 1 P 67 2 9 A wy, rodzaj wybrany, królewskie kapłaństwo, naród święty, lud nabycia, abyście cnoty opowiadali tego, który was wezwał z ciemności ku swojéj przedziwnéj światłości, +1 Peter 1 P 67 2 10 Którzy niekiedy nie ludem, a teraz ludem Bożym, którzy co niedostąpili miłosierdzia, a teraz co miłosierdzia dostąpili. +1 Peter 1 P 67 2 11 Najmilejsi! proszę was, jako przychodniów i gościów, abyście się wstrzymawali od pożądliwości cielesnych, które walczą przeciwko duszy, +1 Peter 1 P 67 2 12 Mając obcowanie wasze dobre między pogany, aby w tem, w czem was pomawiają jako złoczyńce, z dobrych uczynków przypatrzywszy się wam, chwalili Boga w dzień nawiedzenia. +1 Peter 1 P 67 2 13 Bądźcież tedy poddani wszelkie mu ludzkiemu stworzeniu dla Boga, chociaż królowi, jako przewyższającemu, +1 Peter 1 P 67 2 14 Chociaż książętom, jako od niego posłanym ku pomście złoczyńców, a ku chwale dobrych. +1 Peter 1 P 67 2 15 Bo tak jest wola Boża, abyście dobrze czyniąc usta zatkali niemądrych ludzi głupstwu. +1 Peter 1 P 67 2 16 Jako wolni, a nie jakoby mając wolność zasłoną złości; ale jako słudzy Boży. +1 Peter 1 P 67 2 17 Wszystkie czcijcie. Braterstwo miłujcie. Boga się bójcie. Króla czcijcie. +1 Peter 1 P 67 2 18 Słudzy, bądźcie poddani panom we wszystkiéj bojaźni, nie tylko dobrym i skromnym, ale téż i przykrym. +1 Peter 1 P 67 2 19 Bo to jest łaska, jeźli kto dla sumnienia Bożego odnosi frasunki, cierpiąc niesprawiedliwie. +1 Peter 1 P 67 2 20 Bo co za chwała, jeźli grzesząc, a policzkowani będąc, cierpicie? Ale jeźli dobrze czyniąc, cierpliwie znosicie, to jest łaska u Boga. +1 Peter 1 P 67 2 21 Albowiem na to wezwani jesteście; bo i Chrystus ucierpiał za nas zostawując wam przykład, abyście naśladowali tropów jego. +1 Peter 1 P 67 2 22 Który grzechu nie uczynił, ani naleziona była zdrada w uściech jego. +1 Peter 1 P 67 2 23 Który, gdy mu złorzeczono, nie złorzeczył: gdy cierpiał, nie groził, [1124]lecz się podawał niesprawiedliwie sądzącemu; +1 Peter 1 P 67 2 24 Który sam na ciele swem grzechy nasze nosił na drzewie, abyśmy umarłszy grzechom, żyli sprawiedliwości; którego sinością jesteście uleczeni. +1 Peter 1 P 67 2 25 Boście byli jako owce błądzące; ale teraz jesteście nawróceni do pasterza i biskupa dusz waszych. +1 Peter 1 P 67 3 1 Także i żony niech będą poddane mężom swoim, aby téż, jeźli którzy nie wierzą słowu, przez spólne z żonami mieszkanie bez słowa pozyskani byli, +1 Peter 1 P 67 3 2 Obaczywszy czyste w bojaźni obcowanie wasze. +1 Peter 1 P 67 3 3 Których niech nie będzie zwierzchowne trefienie włosów i obłożenie się złotem, albo strojenie w ubiorze szat; +1 Peter 1 P 67 3 4 Ale który skryty jest serca człowiek, w nieskażeniu spokojnego i skromnego ducha, który jest przed oblicznością Bożą bogaty. +1 Peter 1 P 67 3 5 Albowiem tak niekiedy i święte niewiasty ufające w Bogu, ubierały się, będąc poddane własnym mężom. +1 Peter 1 P 67 3 6 Jako Sara posłuszna była Abrahamowi, nazywając go panem, któréj jesteście córkami, czyniąc dobrze, a nie bojąc się żadnego postrachu. +1 Peter 1 P 67 3 7 Także mężowie spół mieszkając wedle umiejętności, jako słabszemu naczyniu niewieściemu wyrządzając uczciwość, jako téż spólnym dziedziczkom łaski żywota, aby się nie przeszkadzało modlitwom waszym. +1 Peter 1 P 67 3 8 A na koniec wszyscy jednomyślni, spółcierpiący, braterstwa miłośnicy, miłosierni, skromni, pokorni, +1 Peter 1 P 67 3 9 Nie oddawając złego za złe, ani złorzeczeństwa za złorzeczeństwo; lecz przeciwnym obyczajem błogosławiąc: gdyż na to jesteście wezwani, abyście błogosławieństwo dziedzictwem posiedli. +1 Peter 1 P 67 3 10 Albowiem kto chce żywot miłować i oglądać dni dobre, niech pohamuje język swój od złego, i usta jego niech nie mówią zdrady. +1 Peter 1 P 67 3 11 Niech się oddala od złego, a niech czyni dobrze: niech szuka pokoju, a niechaj go ściga; +1 Peter 1 P 67 3 12 Albowiem oczy Pańskie nad sprawiedliwymi, a uszy jego ku prośbie ich; lecz twarz Pańska na działające złości. +1 Peter 1 P 67 3 13 I któż jest, coby wam zaszkodził, jeźli dobrego naśladowcami będziecie? +1 Peter 1 P 67 3 14 Ale i choć co cierpicie dla sprawiedliwości, błogosławieniście: a strachu ich nie strachajcie się, ani sobą trwóżcie. +1 Peter 1 P 67 3 15 Lecz Pana Chrystusa święćcie w sercach waszych; zawżdy gotowymi będąc ku dosyć uczynieniu każdemu domagającemu się od was sprawy o téj nadziei, która w was jest; +1 Peter 1 P 67 3 16 Ale z cichością i z bojaźnią, mając sumnienie dobre, aby w tem, w czem wam uwłaczają, zawstydzili się ci, którzy potwarzają obcowanie wasze dobre w Chrystusie. +1 Peter 1 P 67 3 17 Albowiem lepiéj cierpieć dobrze czyniąc, (jeźliby wola Boża była), niźli źle czyniąc. +1 Peter 1 P 67 3 18 Bo i Chrystus raz umarł za grzechy nasze, sprawiedliwy za niesprawiedliwe, aby nas ofiarował Bogu, acz umartwiony ciałem, ale ożywiony duchem. +1 Peter 1 P 67 3 19 W którym téż tym, którzy w ciemnicy byli duchom, przyszedłszy przepowiadał. +1 Peter 1 P 67 3 20 Którzy niekiedy niewierni byli, kiedy czekali cierpliwości Bożéj za dni Noego, gdy korab budowano: w którym mało, to jest, ośm dusz zachowane były przez wodę. +1 Peter 1 P 67 3 21 Który was i teraz podobnego kształtu zbawia chrzest, nie składanie cielesnego plugastwa, ale zapytanie sumnienia dobrego ku Bogu, przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, +1 Peter 1 P 67 3 22 który jest na prawicy Bożéj, połknąwszy śmierć, abyśmy się stali dziedzicmi żywota wiecznego: szedłszy do nieba, poddawszy sobie Anioły i zwierzchności i mocy. +1 Peter 1 P 67 4 1 Gdyż tedy Chrystus ucierpiał w ciele, i wy tąż myślą się uzbrójcie; bo który ucierpiał w ciele, poprzestał grzechów, +1 Peter 1 P 67 4 2 Aby już nie pożądliwościom ludzkim, ale woli Bożéj ostatek czasu żył w ciele. +1 Peter 1 P 67 4 3 Albowiem dosyć na przeszłym czasie ku wypełnieniu woli pogańskiéj tym, którzy chodzili w niepowściągliwościach, pożądliwościach, opilstwach, biesiadach, pijaństwach i niesłusznych bałwochwalstwach. +1 Peter 1 P 67 4 4 W czem dziwują się, iż wy nie zbiegacie się ku temuż zbyteczności zamięszaniu, bluźniąc. +1 Peter 1 P 67 4 5 Którzy dadzą liczbę temu, który gotów jest sądzić żywe i umarłe. +1 Peter 1 P 67 4 6 Dlatego bowiem i umarłym opowiadano Ewangelią, aby sądzeni byli wedle ludzi w ciele, a żyli wedle Boga w duchu. +1 Peter 1 P 67 4 7 Lecz koniec wszystkiego przybliżył się. Przetóż roztropni bądźcie i czujcie w modlitwach. +1 Peter 1 P 67 4 8 A nade wszystko miejcie ustawiczną miłość jedni ku drugim; bo miłość zakrywa wielkość grzechów. +1 Peter 1 P 67 4 9 Goście radzi przyjmujcie, jedni drugie bez szemrania. +1 Peter 1 P 67 4 10 Każdy jako wziął łaskę, usługując nią jeden drugiemu, jako dobrzy szafarze rozlicznéj łaski Bożéj. +1 Peter 1 P 67 4 11 Jeźli który mówi, jako mowy Boże, jeźli który posługuje, jako z siły, której Bóg dodawa, aby we wszem był Bóg pochwalon przez Jezusa Chrystusa, któremu jest chwała i panowanie na wieki wieków. Amen. +1 Peter 1 P 67 4 12 Najmilejsi! nie bądźcie gośćmi w upaleniu, które was potyka ku doświadczeniu, jakoby co nowego na was przychodziło; +1 Peter 1 P 67 4 13 Ale się weselcie, uczestnikami będąc Chrystusowych ucisków; abyście się i w objawienie chwały jego radując weselili. +1 Peter 1 P 67 4 14 Jeźli was sromocą dla imienia Chrystusowego, błogosławieni będziecie, gdyż, co jest czci i chwały i mocy Bożéj, i który jest Duch jego, na was odpoczywa. +1 Peter 1 P 67 4 15 A żaden z was niechaj nie cierpi jako mężobójca, albo złodziéj, albo złomówca, albo jako cudzego pragnący. +1 Peter 1 P 67 4 16 Lecz jeźli jako Chrześcijanin, niech się nie sroma, a niech chwali Boga w tem imieniu. +1 Peter 1 P 67 4 17 Gdyż czas jest, aby się sąd począł od domu Bożego. A jeźli najprzód od nas, któryż koniec tych, co nie wierzą Ewangelii Bożéj? +1 Peter 1 P 67 4 18 A jeźli sprawiedliwy ledwo zbawion będzie: niezbożny i grzeszny, gdzież się okażą? +1 Peter 1 P 67 4 19 A tak i ci, którzy cierpią wedle woli Bożéj, wiernemu Stworzycielowi niech dusze swe polecają w dobrych uczynkach. +1 Peter 1 P 67 5 1 Starszych tedy, którzy są między wami, proszę, spółstarszy i świadek mąk Chrystusowych, oraz i onéj, która się ma objawić w przyszły czas, uczestnik chwały: +1 Peter 1 P 67 5 2 Paście trzodę Bożą, która jest między wami, doglądając nie poniewolnie, ale dobrowolnie wedle Boga; ani dla sprosnego zysku, ale z dobréj woli: +1 Peter 1 P 67 5 3 Ani jako panujący nad księżą, ale wzormi będąc trzody z chuci. +1 Peter 1 P 67 5 4 A gdy się okaże książę pasterzów, weźmiecie niewiędnący wieniec chwały. +1 Peter 1 P 67 5 5 Także młodsi poddanymi bądźcie starszym. A wszyscy jedni drugim pokorę pokazujcie, gdyż Bóg pysznym sie sprzeciwia, a pokornym łaskę dawa. +1 Peter 1 P 67 5 6 Uniżajcież się tedy pod mocną rękę Bożą, aby was wywyższył czasu nawiedzenia: +1 Peter 1 P 67 5 7 Wszystko troskanie wasze składając nań, gdyż on ma pieczą o was. +1 Peter 1 P 67 5 8 Trzeźwymi bądźcie, a czujcie; boć przeciwnik wasz djabeł jako lew ryczący krąży, szukając, kogoby pożarł. +1 Peter 1 P 67 5 9 Któremu się sprzeciwiajcie [1126]mocni w wierze, wiedząc, iż tóż utrapienie potyka braterstwo wasze, które jest na świecie. +1 Peter 1 P 67 5 10 A Bóg wszelakiéj łaski, który wezwał nas do wiecznéj swéj chwały w Chrystusie Jezusie, maluczko utrapione, on doskonałe uczyni, utwierdzi i ugruntuje. +1 Peter 1 P 67 5 11 Jemu chwała i moc na wieki wieków. Amen. +1 Peter 1 P 67 5 12 Przez Sylwana, wam wiernego brata, jako rozumiem, pisałem na krótce, napominając i świadzcąc, iż ta jest prawdziwa łaska Boża, w któréj stoicie. +1 Peter 1 P 67 5 13 Pozdrawia was kościół, który jest w Babilonie, spół wybrany, i Marek, syn mój. +1 Peter 1 P 67 5 14 Pozdrówcie jeden drugiego w pocałowaniu świętem. Łaska wam wszystkim, którzyście w Chrystusie Jezusie. Amen. +2 Peter 2 P 68 1 1 Symon Piotr, sługa i Apostół Jezusów Chrystusów, tym, którzy równą z nami wiarę otrzymali przez sprawiedliwość Boga naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. +2 Peter 2 P 68 1 2 Łaska i pokój niech się wam wypełni w uznaniu Boga i Chrystusa Jezusa, Pana naszego, +2 Peter 2 P 68 1 3 Jako wszystko nam Boskiéj mocy jego, co do żywota i pobożności, darowano jest przez poznanie tego, który nas wezwał własną sławą i cnotą, +2 Peter 2 P 68 1 4 Przez którego największe i kosztowne obietnice nam darował, abyście się przez nie stali uczęstnikami Boskiego przyrodzenia, odbieżawszy skażenia téj pożądliwości, która jest na świecie. +2 Peter 2 P 68 1 5 A wy pilności wszelakiéj przykładając, dodawajcie w wierze waszéj cnotę, a w cnocie umiejętność, +2 Peter 2 P 68 1 6 A w umiejętności powściągliwość, a w powściągliwości cierpliwość, a w cierpliwości pobożność, +2 Peter 2 P 68 1 7 A w pobożności braterstwa miłość, a w miłości braterstwa umiłowanie. +2 Peter 2 P 68 1 8 Albowiem jeźli to przy was się najduje i obfituje, wystawi was nie próżnymi ani niepożytecznymi w poznaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. +2 Peter 2 P 68 1 9 Bo kto tego nie ma, ślepy jest, i rękoma macający, zapamiętawszy oczyszczenia od starych grzechów swoich. +2 Peter 2 P 68 1 10 A przeto więcéj, bracia! starajcie się, żebyście przez dobre uczynki pewne czynili wezwanie i wybranie wasze; albowiem to czyniąc nigdy nie zgrzeszycie. +2 Peter 2 P 68 1 11 Bo tak hojnie wam sprawione będzie wejście do wiecznego królestwa Pana naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. +2 Peter 2 P 68 1 12 Przetóż pocznę was zawsze upominać około tego, chociaż wiedzących i utwierdzonych was w teraźniejszéj prawdzie. +2 Peter 2 P 68 1 13 I zda mi się słuszna, abym was, (pókim jest w tym przybytku), pobudzał przez napominanie, +2 Peter 2 P 68 1 14 Pewnym będąc, iż prędkie jest [1127]złożenie przybytku mojego, jako i Pan nasz Jezus Chrystus oznajmił mi. +2 Peter 2 P 68 1 15 A starać się będę i często, mieć was po zejściu mojem, abyście na te rzeczy pamiętali. +2 Peter 2 P 68 1 16 Albowiem oznajmiliśmy wam moc i obecność Pana naszego, nie uwiedzieni baśniami misternemi, ale przypatrzywszy się sami wielmożności jego. +2 Peter 2 P 68 1 17 Bo wziął od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy do niego szedł głos takowy od wielmożnéj chwały: Ten jest Syn mój, w którymem sobie ulubił, jego słuchajcie. +2 Peter 2 P 68 1 18 A głos ten myśmy słyszeli z nieba przyniesiony, będąc z nim na górze świętéj. +2 Peter 2 P 68 1 19 I mamy mocniejszą mowę prorocką, któréj się dzierżąc, jako świece w ciemnem miejscu świecącéj, dobrze czynicie, ażby dzień oświtnął, a jutrzenka weszła w sercach waszych. +2 Peter 2 P 68 1 20 To najprzód rozumiejąc, iż każde proroctwo Pisma nie dzieje się wykładem własnym. +2 Peter 2 P 68 1 21 Albowiem wolą ludzką nigdy proroctwo nie jest przyniesione; ale Duchem Ś. natchnieni mówili ludzie święci Boży. +2 Peter 2 P 68 2 1 Lecz byli i fałszywi prorocy między ludem, jako i między wami będą kłamliwi nauczyciele, którzy wprowadzą odszczepieństwa zatracenia i zaprzą się tego Pana, który je kupił, przywodząc na się prędkie zginienie. +2 Peter 2 P 68 2 2 A wiele ich naśladować będą rozpusty ich, przez które droga prawdy będzie bluźniona. +2 Peter 2 P 68 2 3 A przez łakomstwo zmyślonemi słowy wami kupczyć będą, którym sąd z dawna nie przestaje, i zatracenie ich nie drzemie. +2 Peter 2 P 68 2 4 Albowiem jeźli Bóg Aniołom, gdy zgrzeszyli, nie przepuścił, ale powrozami piekielnemi ściągnione do piekła podał na męki, aby na sąd byli schowani, +2 Peter 2 P 68 2 5 I pierworodnemu światu nie przepuścił, ale Noego samoósmego, opowiadacza sprawiedliwości zachował, przywiódłszy potop na świat niepobożnych: +2 Peter 2 P 68 2 6 I miasta Sodomczyków i Gomorrejczyków w popiół obróciwszy, wywróceniem potępił, zostawując przykład tych, którzy niepobożnie żyć mieli: +2 Peter 2 P 68 2 7 I sprawiedliwego Lota uciśnionego z niezbożnych swawolnością i sprosnem obcowaniem wyrwał. +2 Peter 2 P 68 2 8 Albowiem widzeniem i słyszeniem sprawiedliwy był, mieszkając u tych, którzy dzień po dzień trapili duszę sprawiedliwą niezbożnemi uczynkami. +2 Peter 2 P 68 2 9 Umieć Pan pobożnych z pokuszenia wyrwać, a niesprawiedliwych na dzień sądny, aby męczeni byli, zachować. +2 Peter 2 P 68 2 10 A najwięcéj tych, którzy za ciałem w pożądliwości plugastwa chodzą, a zwierzchnością gardzą, zuchwalcy, w sobie się kochający, nie boją się wprowadzać sekt, bluźniąc. +2 Peter 2 P 68 2 11 Gdyż Aniołowie, siłą i mocą większymi będąc, nie znoszą przeciwko nim sądu przeklętego. +2 Peter 2 P 68 2 12 A ci jako bydło bezrozumne, z przyrodzenia na ułowienie i na skazę, bluźniąc to, czego nie wiedzą, w skazie swojéj zginą: +2 Peter 2 P 68 2 13 Odnosząc zapłatę niesprawiedliwości, za rozkosz mając dniowe kochanie, smrodowie i plugawcy, opływając w rozkoszach, w biesiadach swych rozpustując z wami: +2 Peter 2 P 68 2 14 Oczy mając pełne cudzołóztwa i grzechu nieustawającego, przyłudzając dusze niestateczne, mając serce wyćwiczone łakomstwem, synowie przeklęctwa: +2 Peter 2 P 68 2 15 Opuściwszy prostą drogę zbłądzili, naśladując drogi Balaama z Bosor, który umiłował zapłatę niesprawiedliwości; +2 Peter 2 P 68 2 16 Ale miał strofowanie głupstwa swego: nieme bydlę pod jarzmem głosem człowieczym mówiące, zahamowało szaleństwo proroka. +2 Peter 2 P 68 2 17 Cić są stoki bez wody, obłoki od wichru pędzone, którym chmura ciemności jest zachowana. +2 Peter 2 P 68 2 18 Albowiem hardości próżne mówiąc, przyłudzają przez pożądliwości ciała niepowściągliwego tych, co trochę odbiegają w błędziech obcujących: +2 Peter 2 P 68 2 20 Bo jeźliby odbieżawszy plugastwa świata przez poznanie Pana naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, a temiż się zaś uwikławszy zwyciężeni byli: stały się im ostateczne rzeczy gorsze niż pierwsze. +2 Peter 2 P 68 2 21 Boby im lepiéj było nie uznać drogi sprawiedliwości, niźli poznawszy, wrócić się nazad od podanego im rozkazania świętego. +2 Peter 2 P 68 2 22 Albowiem się im przydało ono prawdziwéj przypowieści: Pies się wrócił do zwrócenia swego, i świnia umyta do kałuże błota. +2 Peter 2 P 68 3 1 Oto ten wtóry list do was, najmilejsi! piszę, w którym szczerą myśl waszę przez napominanie wzbudzam: +2 Peter 2 P 68 3 2 A iżbyście pamiętali na to, com przedtem powiedział, na słowa świętych Proroków i Apostołów waszych i na rozkazania Pana i Zbawiciela. +2 Peter 2 P 68 3 3 To najprzód wiedząc, iż we dni ostateczne przyjdą pod zdradą naśmiewcy, chodzący wedle własnych pożądliwości, +2 Peter 2 P 68 3 4 Mówiąc: Gdzież jest obietnica albo przyjście jego? Albowiem odtąd, jako ojcowie zasnęli, wszystko tak trwa od początku stworzenia. +2 Peter 2 P 68 3 5 Bo tego chcący nie wiedzą, iż niebiosa były pierwéj, i ziemia z wody i przez wodę stanęła słowem Bożem: +2 Peter 2 P 68 3 6 Przez które świat, który na on czas zatopiony, wodą zginął. +2 Peter 2 P 68 3 7 Lecz niebiosa, które teraz są, i ziemia, temże słowem odłożone są, zachowane ogniowi na dzień sądu i zginienia niepobożnych ludzi. +2 Peter 2 P 68 3 8 A jedno to, najmilejsi! niech wam tajno nie będzie, iż jeden dzień u Pana jako tysiąc lat, a tysiąc lat jako jeden dzień. +2 Peter 2 P 68 3 9 Nic odwłaczać Pan obietnice swojéj, jako niektórzy mniemają; ale cierpliwie sobie poczyna dla was, nie chcąc, aby którzy zginęli, ale żeby się wszyscy do pokuty nawrócili. +2 Peter 2 P 68 3 10 A dzień Pański przyjdzie jako złodziéj, w który niebiosa z wielkim szumem przeminą, a żywioły od gorąca rozpuszczą się, a ziemia i dzieła, które na niéj są, popalone będą. +2 Peter 2 P 68 3 11 Gdyż tedy to wszystko ma się zepsować, jakimi wam potrzeba być w świętem obcowaniu i w pobożnościach? +2 Peter 2 P 68 3 12 Oczekiwając i śpiesząc się na przyjście dnia Pańskiego, przez które niebiosa gorejące rozpuszczą się, i żywioły od gorącości ognia stopnieją. +2 Peter 2 P 68 3 13 Lecz nowych niebios i nowéj ziemie wedle obietnic jego oczekiwamy, w których sprawiedliwość mieszka. +2 Peter 2 P 68 3 14 Przeto, najmilejsi! na to czekając, starajcie się, abyście niezmazani i nienaruszeni od niego nalezieni byli w pokoju. +2 Peter 2 P 68 3 15 A nieskwapliwość Pana naszego rozumiejcie zbawieniem, jako i najmilszy brat nasz Paweł wedle danéj sobie mądrości do was pisał, +2 Peter 2 P 68 3 16 Jako i we wszystkich liściech, o tem w nich mówiąc: w których są niektóre rzeczy trudne ku wyrozumieniu, które nieuczeni i niestateczni wykręcają, jako i inne pisma, ku swemu własnemu zatraceniu. +2 Peter 2 P 68 3 17 Wy tedy, bracia! wiedząc przedtem, strzeżcie, abyście zwiedzieni błędem głupich, nie wypadli z własnéj stateczności; +2 Peter 2 P 68 3 18 Ale rośćcie w łasce i w poznaniu Pana naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i teraz i do dnia wieczności. Amen. +1 John 1 J 69 1 1 Co było od początku, cośmy słyszeli, cośmy widzieli oczyma naszemi, cośmy oglądali i czego ręce nasze dotykały o słowie żywota; +1 John 1 J 69 1 2 (Bo żywot oznajmiony jest; i widzieliśmy, świadczymy i opowiadamy wam żywot wieczny, który był u Ojca i zjawił się nam.) +1 John 1 J 69 1 3 Cośmy widzieli i słyszeli, wam opowiadamy, abyście i wy towarzystwo mieli z nami: a towarzystwo nasze było z Ojcem i z Synem jego Jezusem Chrystusem. +1 John 1 J 69 1 4 A to wam piszemy, abyście się radowali, a radość wasza zupełna była. +1 John 1 J 69 1 5 A to jest opowiadanie, któreśmy słyszeli od niego, i opowiadamy wam: Iż Bóg jest światłością, a żadnéj ciemności w nim niemasz. +1 John 1 J 69 1 6 Jeźlibyśmy rzekli, iż towarzystwo mamy z nim, a w ciemności chodzimy, kłamamy, a prawdy nie czynimy. +1 John 1 J 69 1 7 Lecz jeźli w światłości chodzimy, jako i on jest w światłości, towarzystwo mamy między sobą, a krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu. +1 John 1 J 69 1 8 Jeźlibyśmy rzekli, iż grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy a prawdy w nas niemasz. +1 John 1 J 69 1 9 Jeźlibyśmy się spowiadali grzechów naszych, wierny jest i sprawiedliwy, aby nam odpuścił grzechy nasze i oczyścił nas od wszelakiéj nieprawości. +1 John 1 J 69 1 10 Jeźlibyśmy rzekłi, żeśmy nie grzeszyli; kłamcą go czynimy i niemasz w nas słowa jego. +1 John 1 J 69 2 1 Synaczkowie moi! to wam piszę, abyście nie grzeszyli. Ale jeźliby kto zgrzeszył, rzecznika mamy u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego; +1 John 1 J 69 2 2 A on jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, ale i wszego świata. +1 John 1 J 69 2 3 A przez to wiemy, iżeśmy go poznali, jeźlibyśmy przykazania jego zachowywali. +1 John 1 J 69 2 4 Kto mówi, że go zna, a przykazania jego nie chowa, kłamcą jest, a prawdy w nim niemasz. +1 John 1 J 69 2 5 Lecz kto zachowywa słowo jego, prawdziwie się w nim miłość Boża wykonała: i przez to wiemy, iż w nim jesteśmy. +1 John 1 J 69 2 6 Kto mówi, iż w nim mieszka, powinien jako on chodził, i sam chodzić. +1 John 1 J 69 2 7 Najmilejsi! nie nowe rozkazanie wam piszę, ale rozkazanie stare, któreście mieli od początku. Stare rozkazanie jest słowo, któreście słyszeli. +1 John 1 J 69 2 8 Zasię rozkazanie nowe piszę wam, co prawda jest i w nim i w was, że ciemności przeminęły, a prawdziwa światłość już świeci. +1 John 1 J 69 2 9 Kto mówi, iż jest w światłości, a brata swojego nienawidzi, aż dotąd jest w ciemności. +1 John 1 J 69 2 10 Kto miłuje brata swego, w światłości mieszka, a zgorszenia w nim niemasz. +1 John 1 J 69 2 11 Lecz kto nienawidzi brata swego, w ciemnościach jest i w ciemnościach chodzi, a nie wie, gdzie idzie, iż ciemności zaślepiły oczy jego.[1130] 12 Piszę wam, synaczkowie! iż wam bywają odpuszczone grzechy dla imienia jego. +1 John 1 J 69 2 13 Piszę wam, ojcowie! żeście poznali tego, który jest od początku. Piszę wam, młodzieniaszkowie! iżeście zwyciężyli złośnika. Piszę wam, dziateczki! iżeście poznali Ojca. +1 John 1 J 69 2 14 Piszę wam, młodzieńcy! iżeście mocni, a słowo Boże mieszka w was i zwyciężyliście złośnika. +1 John 1 J 69 2 15 Nie miłujcie świata, ani tego, co jest na świecie. Jeźli kto miłuje świat, niemasz w nim ojcowskiéj miłości. +1 John 1 J 69 2 16 Albowiem wszystko, co jest na świecie, jest pożądliwość ciała i pożądliwość oczu i pycha żywota, która nie jest z Ojca, ale jest z świata. +1 John 1 J 69 2 17 A świat przemija i pożądliwość jego; lecz kto czyni wolą Bożą, trwa na wieki. +1 John 1 J 69 2 18 Synaczkowie! ostateczna godzina jest; a jakoście słyszeli, iż Antychryst idzie, i teraz Antychrystów wiele się stało: zkąd wiemy, iż jest ostatnia godzina. +1 John 1 J 69 2 19 Z nas wyszli, ale nie byli z nas; bo gdyby z nas byli, wżdyby z nami byli wytrwali; ale odbiegli, aby sie okazali, iż wszyscy z nas nie są. +1 John 1 J 69 2 20 Lecz wy pomazanie macie od Świętego i wiecie wszystko. +1 John 1 J 69 2 21 Nie pisałem wam jako nieznającym prawdy; ale jako ją znającym, a że każde kłamstwo nie jest z prawdy. +1 John 1 J 69 2 22 Kto jest kłamcą, jedno ten, który przy, iż Jezus nie jest Chrystusem? Ten jest Antychryst, który przy Ojca i Syna. +1 John 1 J 69 2 23 Każdy, co się przy Syna, ani Ojca ma. Kto wzywa Syna, i Ojca ma. +1 John 1 J 69 2 24 Wy, coście słyszeli od początku, niechaj w was trwa. Jeźliby w was trwało, coście słyszeli od początku, i wy w Synie i Ojcu trwać będziecie. +1 John 1 J 69 2 25 A ta jest obietnica, którą on nam obiecał, żywot wieczny. +1 John 1 J 69 2 26 Tom wam napisał o tych, którzy was zwodzą. +1 John 1 J 69 2 27 A pomazanie, któreście wzięli od niego, niechaj w was trwa. A nie potrzebujecie, aby was kto uczył; ale jako pomazanie jego uczy was o wszystkiem, i jest prawdziwe, a nie jest kłamstwo, a jako nauczyło was, trwajcie w niem. +1 John 1 J 69 2 28 I teraz, synaczkowie! trwajcie w nim, abyśmy, gdy się okaże, ufanie mieli, a nie byli zawstydzeni od niego w przyjściu jego. +1 John 1 J 69 2 29 Jeźli wiecie, iż sprawiedliwy jest, wiedzcie, iż i wszelki czyniący sprawiedliwość, z niego sie narodził. +1 John 1 J 69 3 1 Patrzcie, jaką miłość dał nam Ojciec, że nazwani jesteśmy synami Bożymi i jesteśmy. Dlatego świat nie zna nas, iż onego nie zna. +1 John 1 J 69 3 2 Najmilejsi! teraz synami Bożymi jesteśmy, a jeszcze się nie okazało, czem będziemy. Wiemy, iż gdy się okaże, podobni mu będziemy, iż go ujrzemy, jako jest. +1 John 1 J 69 3 3 A wzelki, który ma tę nadzieję w nim, poświęca się, jako i on święty jest. +1 John 1 J 69 3 4 Każdy co grzech czyni, i nieprawość czyni, a grzech jest nieprawość. +1 John 1 J 69 3 5 A wiecie, iż się on okazał, aby grzechy nasze zgładził a grzechu w nim niemasz. +1 John 1 J 69 3 6 Wszelki, który w nim mieszka, nie grzeszy: a wszelki, który grzeszy, nie widział go, ani go nie poznał. +1 John 1 J 69 3 7 Synaczkowie! niechaj was żaden nie zwodzi. Kto czyni sprawiedliwość, sprawiedliwy jest, jako i on jest sprawiedliwy. +1 John 1 J 69 3 8 Kto czyni grzech, z djabła jest, gdyż od początku djabeł grzeszy. Na to się okazał Syn Boży, aby zepsował dzieła djabelskie. +1 John 1 J 69 3 9 Wszelki, co się narodził z Boga, grzechu nie czyni, iż nasienie jego w nim trwa: i nie może grzeszyć, iż z Boga narodzony jest. +1 John 1 J 69 3 10 Przez to jawni są synowie Boży i synowie djabelscy. Wszelki, który nie jest sprawiedliwy, nie jest z Boga, i który nie miłuje brata swego. +1 John 1 J 69 3 11 Albowiem to jest opowiadanie, któreście słyszeli od początku, abyście jeden drugiego miłowali. +1 John 1 J 69 3 12 Nie jako Kain, który był ze [1131]złośnika i zabił brata swego. A dla czegóż go zabił? Iż uczynki jego złośliwe były, a brata jego sprawiedliwe. +1 John 1 J 69 3 13 Nie dziwujcie się, bracia! jeźli was świat nienawidzi. +1 John 1 J 69 3 14 My wiemy, iżeśmy przeniesieni z śmierci do żywota, iż miłujemy bracią. Kto nie miłuje, trwa w śmierci. +1 John 1 J 69 3 15 Każdy, co nienawidzi brata swego, mężobójca jest: a wiecie, iż wszelki mężobójca nie ma żywota wiecznego w samym sobie trwającego. +1 John 1 J 69 3 16 W temeśmy poznali miłość Bożą, iż on duszę swą za nas położył: i myśmy powinni kłaść duszę za bracią. +1 John 1 J 69 3 17 Ktoby miał majętność tego świata, a widziałby, że brat jego ma potrzebę, a zawarłby wnętrzności swe przed nim, jakoż w nim przebywa miłość Boża? +1 John 1 J 69 3 18 Synaczkowie moi! nie miłujmy słowem ani językiem, ale uczynkiem i prawdą. +1 John 1 J 69 3 19 Po tem znamy, iż z prawdy jesteśmy: i przed oczyma jego ubezpieczymy serca nasze. +1 John 1 J 69 3 20 Bo jeźliby nas winowało serce nasze, większy jest Bóg niż serce nasze, i wie wszystko. +1 John 1 J 69 3 21 Najmilejsi! jeźliby nas serce nasze nie winowało, ufanie mamy ku Bogu. +1 John 1 J 69 3 22 I o cokolwiekbyśmy prosili, weźmiemy od niego; bo przykazania jego chowamy, i to, co się przed nim upodobało, czynimy. +1 John 1 J 69 3 23 A to jest przykazanie jego, abyśmy wierzyli w imię Syna jego Jezusa Chrystusa i miłowali jeden drugiego, jako nam rozkazanie dał. +1 John 1 J 69 3 24 A kto chowa przykazania jego, w nim mieszka, a on w nim. A po tem znamy, iż mieszka w nas, po duchu, którego nam dał. +1 John 1 J 69 4 1 Najmilejsi! nie każdemu duchowi wierzcie; ale doświadczajcie duchów, jeźli z Boga są; bo wiele fałszywych proroków wyszło na świat. +1 John 1 J 69 4 2 Po tem znać Ducha Bożego. Każdy duch, który wyznawa, iż Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. +1 John 1 J 69 4 3 A każdy duch, który rozwięzuje Jezusa, z Boga nie jest: a ten jest Antychryst, o którymeście słyszeli, iż idzie, i teraz już jest na świecie. +1 John 1 J 69 4 4 Wy z Boga jesteście, synaczkowie! i zwyciężyliście go, gdyż większy jest ten, co w was jest, niż co na świecie. +1 John 1 J 69 4 5 Oni są z świata: dlatego z świata mówią, a świat ich słucha. +1 John 1 J 69 4 6 My z Boga jesteśmy. Kto zna Boga, słucha nas. Kto nie jest z Boga, nie słucha nas: ztąd znamy ducha prawdy, i ducha błędu. +1 John 1 J 69 4 7 Najmilejsi! miłujmy się zobopólnie; bo miłość jest z Boga: i każdy, co miłuje, z Boga jest urodzony i zna Boga. +1 John 1 J 69 4 8 Kto nie miłuje, nie zna Boga; albowiem Bóg jest miłość. +1 John 1 J 69 4 9 W tem się okazała miłość Boża w nas, iż Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy żyli przezeń. +1 John 1 J 69 4 10 W tem jest miłość: nie jakobyśmy my umiłowali Boga, ale iż on pierwszy umiłował nas i posłał Syna swego ubłaganiem za grzechy nasze. +1 John 1 J 69 4 11 Najmilejsi! jeźli nas Bóg tak umiłował, i myśmy powinni jeden drugiego miłować. +1 John 1 J 69 4 12 Boga żaden nigdy nie widział. Jeźli się miłujemy zobopólnie, Bóg w nas mieszka, a miłość jego doskonała jest w nas. +1 John 1 J 69 4 13 Przez to poznawamy, iż w nim mieszkamy, a on w nas: iż z Ducha swego dał nam. +1 John 1 J 69 4 14 A myśmy widzieli i świadczymy, iż Ojciec posłał Syna swego Zbawicielem świata. +1 John 1 J 69 4 15 Ktobykolwiek wyznał, iż Jezus jest Syn Boży, Bóg w nim mieszka, a on w Bogu. +1 John 1 J 69 4 16 I myśmy poznali, i uwierzyli miłości, którą Bóg ma ku nam. Bóg jest miłość: a kto mieszka w miłości, w Bogu mieszka, a Bóg w nim. +1 John 1 J 69 4 17 W tem wykonana jest miłość [1132]z nami, abyśmy ufność mieli w dzień sądny, iż jako on jest, i my jesteśmy na tym świecie. +1 John 1 J 69 4 18 W bojaźni niemasz miłości, ale miłość doskonała precz wyrzuca bojaźń; bo bojaźn ma utrapienie, a kto się boi, nie jest doskonały w miłości. +1 John 1 J 69 4 19 My tedy miłujmy Boga, iż Bóg nas pierwéj umiłował. +1 John 1 J 69 4 20 Jeźliby kto rzekł, iż miłuje Boga, a brataby swego nienawidział, kłamcą jest; albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, Boga, którego nie widzi, jako może miłować? +1 John 1 J 69 4 21 A to rozkazanie mamy od Boga, aby, który miłuje Boga, miłował i brata swego. +1 John 1 J 69 5 1 Wszelki, co wierzy, iż Jezus jest Chrystusem, z Boga się narodził. A wszelki, co miłuje tego, który urodził, miłuje i tego, który z niego jest narodzony. +1 John 1 J 69 5 2 W tem znamy, iż miłujemy syny Boże, gdyż Boga miłujemy i przykazania jego czynimy. +1 John 1 J 69 5 3 Albowiem ta jest miłość Boża, abyśmy przykazań jego strzegli; a przykazania jego nie są ciężkie. +1 John 1 J 69 5 4 Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat: a to jest zwycięztwo, które zwycięża świat, wiara nasza. +1 John 1 J 69 5 5 Któż jest, co zwycięża świat, jedno który wierzy, iż Jezus jest Synem Bożym? +1 John 1 J 69 5 6 Ten jest, który przyszedł przez wodę i krew, Jezus Chrystus, nie w wodzie tylko, ale w wodzie i krwi: a Duch jest, który świadczy, iż Chrystus jest prawda. +1 John 1 J 69 5 7 Albowiem trzéj są, którzy świadectwo dają na niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty; a ci trzéj jedno są. +1 John 1 J 69 5 8 A trzéj są, którzy świadectwo dają na ziemi: Duch i woda i krew; a ci trzéj jedno są. +1 John 1 J 69 5 9 Jeźli świadectwo ludzkie przyjmujemy, świadectwo Boże większe jest; albowiem to jest świadectwo Boże, które większe jest, iż świadczył o Synie swym. +1 John 1 J 69 5 10 Kto wierzy w Syna Bożego, ma świadectwo Boże w sobie. Kto nie wierzy Synowi, kłamcą go czyni, iż nie wierzy świadectwu, które Bóg świadczył o Synie swoim. +1 John 1 J 69 5 11 A to jest świadectwo, iż żywot wieczny dał nam Bóg: a ten żywot jest w Synie jego. +1 John 1 J 69 5 12 Kto ma Syna, ma żywot: kto nie ma Syna, żywota nie ma. +1 John 1 J 69 5 13 To wam piszę, abyście wiedzieli, iż żywot wieczny macie, którzy wierzycie w imię Syna Bożego. +1 John 1 J 69 5 14 A to jest ufanie, które mamy do niego: iż o cokolwiekbyśmy prosili wedle woli jego, słucha nas. +1 John 1 J 69 5 15 A wiemy, iż nas słucha, czegobyśmykolwiek żądali: wiemy, iż mamy prośby, których od niego prosimy. +1 John 1 J 69 5 16 Kto wie, że brat jego grzeszy grzechem nie do śmierci, niechaj prosi, i będzie mu dan żywot, grzeszącemu nie do śmierci. Jest grzech do śmierci: nie za tym mówię, aby kto prosił. +1 John 1 J 69 5 17 Wszelka nieprawość jestci grzech: a jest grzech do śmierci. +1 John 1 J 69 5 18 Wiemy, iż wszelki, który się z Boga narodził, nie grzeszy; ale rodzenie Boże zachowuje go, a złośnik nie dotyka się go. +1 John 1 J 69 5 19 Wiemy, iż z Boga jesteśmy; a świat wszystek we złem leży. +1 John 1 J 69 5 20 I wiemy, iż Syn Boży przyszedł i dał nam zmysł, abyśmy poznali prawdziwego Boga, a byli w prawdziwym Synie jego. Ten jest prawdziwy Bóg i żywot wieczny. +1 John 1 J 69 5 21 Synaczkowie! strzeżcie się bałwanów. Amen. +2 John 2 J 70 1 1 Starszy wybranéj paniéj i dziatkom jéj, które ja miłuję w prawdzie, a nie ja sam, ale i wszyscy, którzy poznali prawdę, +2 John 2 J 70 1 2 Dla prawdy, która trwa w nas i z nami będzie na wieki. +2 John 2 J 70 1 3 Niech będzie z wami łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i od Chrystusa Jezusa, Syna Ojcowego, w prawdzie i miłości. +2 John 2 J 70 1 4 Uweseliłem się bardzo, iżem nalazł z synów twych chodzące w prawdzie, jakośmy rozkazanie wzięli od Ojca. +2 John 2 J 70 1 5 A teraz proszę cię, pani, nie jako przykazanie nowe pisząc ci, ale któreśmy mieli od początku, abyśmy jeden drugiego miłowali. +2 John 2 J 70 1 6 A ta jest miłość, abyśmy chodzili według przykazań jego. Albowiem to jest przykazanie, abyście, jakoście słyszeli od początku, w nim chodzili. +2 John 2 J 70 1 7 Gdyż wiele zwodzicielów wyszło na świat, którzy nie wyznawają, iż Jezus Chrystus przyszedł w ciało. Ten jest zwodzicielem i Antychrystem. +2 John 2 J 70 1 8 Patrzcie samych siebie, żebyście nie stracili, coście urobili, ale żebyście zupełną odpłatę wzięli. +2 John 2 J 70 1 9 Wszelki, który odstępuje, a nie trwa w nauce Chrystusowéj, Boga nie ma. Kto trwa w nauce, ten i Ojca i Syna ma. +2 John 2 J 70 1 10 Jeźli kto przychodzi do was, a téj nauki nie przynosi, nie przyjmujcie go do domu, ani go pozdrawiajcie. +2 John 2 J 70 1 11 Albowiem kto mu, daj zdrów! mówi, uczestnikiem jest uczynków jego złościwych. +2 John 2 J 70 1 12 Mając wam więcéj pisać, nie chciałem przez papier i inkaust; albowiem spodziewam się być u was i ustnie mówić, aby wesele wasze było zupełne. +2 John 2 J 70 1 13 Pozdrawiają cię dziatki siostry twojéj wybranéj. +3 John 3 J 71 1 1 Starszy Gajowi najmilszemu, którego ja miłuję w prawdzie. +3 John 3 J 71 1 2 Najmilszy! modlę się, abyć się na wszystkiem dobrze powodziło, i abyś zdrów był, jako się dobrze powodzi duszy twojéj. +3 John 3 J 71 1 3 Wielcem się uradował, gdy przyszli bracia i dali świadectwo [1134]prawdzie twojéj, jako ty w prawdzie chodzisz. +3 John 3 J 71 1 4 Większéj nad tę pociechy nie mam, jedno abych słyszał, że dziatki moje chodzą w prawdzie. +3 John 3 J 71 1 5 Najmilszy! wiernie czynisz, cokolwiek działasz dla braci, a to dla gości. +3 John 3 J 71 1 6 Którzy świadectwo dali o miłości twéj w oczach kościoła, które dobrze czyniąc odprowadziasz godnie Bogu. +3 John 3 J 71 1 7 Albowiem dla imienia jego wyszli, nic nie biorąc od poganów. +3 John 3 J 71 1 8 My tedy takowe powinniśmy przyjmować, abyśmy byli pomocnikami prawdy. +3 John 3 J 71 1 9 Pisałbym był snadź kościołowi; ale ten, który miłuje przodkowanie między nimi Dyotrephes, nie przyjmuje nas. +3 John 3 J 71 1 10 Przeto, jeźli przyjdę, przypomnę uczynki jego, które czyni, słowy złościwemi szczebiecąc na nas, a jakoby na tem dosyć nie miał, ani sam przyjmuje braci: i tym, co przyjmują, zabrania, i z kościoła wyrzuca. +3 John 3 J 71 1 11 Najmilszy, nie naśladuj złego, ale co jest dobrego. Ktoć dobrze czyni, z Boga jest, kto źle czyni, nie widział Boga. +3 John 3 J 71 1 12 Demetryuszowi świadectwo dają wszyscy i téż sama prawda; lecz i my świadectwo dawamy: a wiesz, iż świadectwo nasze prawdziwe jest. +3 John 3 J 71 1 13 Miałem ci wiele pisać; alem ci nie chciał pisać inkaustem i piórem. +3 John 3 J 71 1 14 Lecz się nadziewam rychło cię ujrzeć, a ustnie mówić będziemy. Pokój tobie. Pozdrawiają cię przyjaciele. Pozdrów mianowicie przyjacioły. +Jude Jud 72 1 1 Judas, sługa Jezusów Chrystusów, a brat Jakóbów, tym, którzy są w Bogu Ojcu umiłowani, a w Jezusie Chrystusie zachowani i wezwani: +Jude Jud 72 1 2 Miłosierdzie i pokój i miłość niech się wam wypełni. +Jude Jud 72 1 3 Najmilejsi! wszelaką pilność czyniąc, abym do was pisał o spółecznem waszem zbawieniu, miałem za potrzebną pisać wam, prosząc, abyście bojowali o wiarę raz świętym podaną. +Jude Jud 72 1 4 Albowiem wtrącili się niektórzy ludzie, (którzy dawno na ten sąd są naznaczeni), niezbożni, którzy Boga naszego łaskę obracają w rozpustność, i przą się samego Panującego i Pana naszego Jezusa Chrystusa. +Jude Jud 72 1 5 A chcę wam przypomnieć, gdyż raz wszystko wiecie, iż Jezus, wybawiwszy lud z ziemie Egipskiéj, zasię te potracił, którzy nie wierzyli. +Jude Jud 72 1 6 A Anioły, którzy nie zachowali zacności swéj, ale mieszkanie swoje opuścili, na sąd dnia wielkiego związkami wiecznemi pod chmurą zachował. +Jude Jud 72 1 7 Jako Sodoma i Gomorra i pograniczne miasta tymże sposobem zwszeteczniawszy i udawszy się za cudzem ciałem, stały się przykładem ognia wiekuistego, karanie cierpiąc. +Jude Jud 72 1 8 Tak i ci ciało plugawią i [1135]zwierzchność odrzucają i majestat bluźnią. +Jude Jud 72 1 9 Gdy Michał Archaniół z djabłem spór wiódł, spierając się o ciało Mojżeszowe, nie śmiał podnieść sądu bluźnierskiego, ale rzekł: Niech ci Pan rozkaże. +Jude Jud 72 1 10 A ci, czegokolwiek nie wiedzą, bluźnią: a cokolwiek z przyrodzenia jako nieme bydło rozumieją, w tem się psują. +Jude Jud 72 1 11 Biada im! iż się drogą Kainową udali, a zwiedzieniem Balaamowem i zapłatą rozpuścili się, a w przeciwieństwie Korego poginęli. +Jude Jud 72 1 12 Cić są plugawcy, na biesiadach swoich spólnie biesiadujący bez bojaźni, samych siebie pasący, obłoki bezwodne, które od wiatrów tam i sam unoszone bywają, drzewa jesienne, nieużyteczne, dwakroć pomarłe, wykorzenione, +Jude Jud 72 1 13 Wały srogie morskie, przez piany zelżywości swoje wyrzucające, gwiazdy błąkające się, którym burza ciemności na wieki jest zachowana. +Jude Jud 72 1 14 A prorokował i o tych Enoch, siódmy od Adama, mówiąc: Oto przyszedł Pan z tysiącmi świętych swoich, +Jude Jud 72 1 15 Aby czynił sąd przeciwko wszystkim i strofował wszystkie niezbożniki ze wszystkich uczynków ich niezbożnych, które niezbożnie płodzili, i ze wszystkich przykrości, które mówili przeciw Bogu niezbożni grzesznicy. +Jude Jud 72 1 16 Cić są szemracze narzekający, chodzący wedle pożądliwości swych, a usta ich mówią nadętości, dziwujący się osobom dla pożytku. +Jude Jud 72 1 17 Lecz wy, najmilejsi! pamiętajcie na słowa, które są przedtem powiadane od Apostołów Pana naszego Jezusa Chrystusa, +Jude Jud 72 1 18 Którzy wam powiadali, że w ostateczny czas przyjdą naśmiewcy, chodzący według swych pożądliwości w niezbożnościach. +Jude Jud 72 1 19 Cić są, którzy się sami odłączają, cieleśni. Ducha nie mający. +Jude Jud 72 1 20 Lecz wy, najmilsi! budując się sami na najświętszéj wierze waszéj, w Duchu Ś. modląc się, +Jude Jud 72 1 21 Sami się w miłości Bożéj zachowajcie, oczekiwając miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ku żywotowi wiecznemu. +Jude Jud 72 1 22 A jedne osądzone karzcie. +Jude Jud 72 1 23 A drugie zachowajcie, wyrywając z ognia. A innych litujcie w bojaźni, mając w nienawiści i onę, która cielesna jest, pokalaną suknią. +Jude Jud 72 1 24 A temu, który was może zachować bez grzechu i postawić przed oblicznością chwały swojéj, niepokalane w radości w przyjściu Pana naszego Jezusa Chrystusa, +Jude Jud 72 1 25 Samemu Bogu, Zbawicielowi naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała i wielmożność, rozkazowanie i władza przed wszelkim wiekiem i teraz i na wszystkie wieki wieków. Amen. +Revelation Ap 73 1 1 Objawienie Jezusa Chrystusa, które jemu dał Bóg, aby objawił sługom swym, co się ma dziać w rychle; i oznajmił, posławszy przez Anioła swojego słudze swemu Janowi, +Revelation Ap 73 1 2 Który świadectwo wydał słowu Bożemu i świadectwo Jezusa Chrystusa, cokolwiek widział. +Revelation Ap 73 1 4 Jan siedmi kościołom, które są w Azyi. Łaska wam i pokój od tego, który jest, i który był, i który przyjdzie, i od siedmi duchów, którzy są przed oblicznością stolice jego, +Revelation Ap 73 1 5 I od Jezusa Chrystusa, który jest wierny świadek, pierworodny z umarłych i książę królów ziemie, który nas umiłował i omył nas z grzechów naszych we krwi swojéj. +Revelation Ap 73 1 6 I uczynił nas królestwem i kapłany Bogu i Ojcu swemu; jemu chwała i władza na wieki wieków. Amen. +Revelation Ap 73 1 7 Oto idzie z obłokami, i ujrzy go wszelkie oko, i którzy go przebili: i bić się będą dla niego wszystkie pokolenia ziemie. Tak, Amen. +Revelation Ap 73 1 8 Jam jest Alpha i Omega, początek i koniec, mówi Pan Bóg, który jest, i który był, i który przyjdzie, Wszechmogący. +Revelation Ap 73 1 9 Ja, Jan, brat wasz i uczęstnik ucisku i w królestwie i w cierpliwości w Chrystusie Jezusie, byłem na wyspie, którą zowią Patmos, dla słowa Bożego i świadectwa Jezusa. +Revelation Ap 73 1 10 Byłem w duchu w dzień Pański i słyszałem głos za sobą wielki jako trąby, +Revelation Ap 73 1 11 Mówiący: Co widzisz, napisz w księgi i poślij siedmi kościołom, które są w Azyi: Ephezowi i Smyrnie i Pergamowi i Tyatyrze i Sardowi i Philadelphii i Laodycei. +Revelation Ap 73 1 12 I obróciłem się, abym obaczył głos, który mówił zemną. A obróciwszy się, ujrzałem siedm lichtarzów złotych: +Revelation Ap 73 1 13 A w pośrodku siedmi lichtarzów złotych podobnego Synowi człowieczemu, obleczonego w długą szatę i przepasanego u piersi pasem złotym. +Revelation Ap 73 1 14 A głowa jego i włosy były białe jako wełna biała i jako śnieg, a oczy jego jako płomień ognia. +Revelation Ap 73 1 15 A nogi jego podobne mosiądzowi, jakoby w piecu rozpalonemu, a głos jego jako głos wiela wód. +Revelation Ap 73 1 16 A miał w swéj prawéj ręce siedm gwiazd, a z ust jego miecz z obu stron ostry wychodził: a oblicze jego, jako słońce świeci w swéj mocy. +Revelation Ap 73 1 17 A gdym go ujrzał, upadłem do nóg jego jako martwy. I włożył prawą rękę swoję na mię, mówiąc: Nie bój się! Jam jest pierwszy i ostateczny, +Revelation Ap 73 1 18 I żywy, i byłem umarły, a oto jestem żywiący na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła. +Revelation Ap 73 1 19 Napisz tedy, coś widział, i co jest, i co się dziać ma napotem: +Revelation Ap 73 1 20 Tajemnicé siedmi gwiazd, któreś widział w prawéj ręce mojéj, i siedm lichtarzów złotych. Siedm gwiazd są Aniołowie siedmi kościołów, a siedm lichtarzów są siedm kościołów. +Revelation Ap 73 2 1 Aniołowi Ephezkiego kościoła napisz: To mówi, który trzyma siedm gwiazd w prawicy swéj, który chodzi między siedmią lichtarzów złotych: +Revelation Ap 73 2 2 Wiem sprawy twoje i pracą i cierpliwość twoję, a iż nie możesz cierpieć złych, i doświadczyłeś tych, którzy się mienią być Apostoły, a nie są, i nalazłeś je kłamcami. +Revelation Ap 73 2 3 I masz cierpliwość i znaszałeś dla imienia mego, a nie ustałeś. +Revelation Ap 73 2 4 Ale mam przeciw tobie, żeś miłość twoję pierwszą opuścił. +Revelation Ap 73 2 5 Pamiętajże tedy, zkądeś wypadł, i czyń pokutę, a uczynki pierwsze czyń. A jeźli nie, przyjdę tobie a poruszę lichtarz twój z miejsca swego, jeźli nie będziesz pokuty czynił. +Revelation Ap 73 2 6 Ale to masz, iż nienawidzisz uczynków Nikolaitów, których i ja nienawidzę. +Revelation Ap 73 2 7 Kto ma ucho, niech słucha, co Duch mówi kościołom. Zwyciężcy dam jeść z drzewa żywota, które jest w raju Boga mojego. +Revelation Ap 73 2 8 A Aniołowi kościoła Smyrneńskiego napisz: Toć mówi pierwszy i ostatni, który był umarł i żywie: +Revelation Ap 73 2 10 Nic się nie bój tego, co masz cierpieć. Oto ma wrzucić djabeł niektóre z was do ciemnice, abyście byli kuszeni; i będziecie mieć ucisk przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec żywota. +Revelation Ap 73 2 11 Kto ma ucho, niech słucha, co Duch mówi kościołom: Kto zwycięży, nie będzie obrażon od wtóréj śmierci. +Revelation Ap 73 2 12 A Aniołowi kościoła Pergameńskiego napisz: To mówi ten, który ma miecz z obudwu stron ostry: +Revelation Ap 73 2 13 Wiem, gdzie mieszkasz, gdzie jest stolica szatańska, i trzymasz imię moje, i nie zaprzałeś się wiary mojéj i w one dni, kiedy Antypas, świadek mój wierny, zabit jest u was, gdzie szatan mieszka. +Revelation Ap 73 2 14 Ale mam przeciwko tobie trochę, iż tam masz trzymającye naukę Balaamowę, który uczył Balaka, aby wrzucał zgorszenie przed syny Izraelskie, żeby jedli i porubstwo płodzili. +Revelation Ap 73 2 15 Także masz i ty trzymające naukę Nikolaitów. +Revelation Ap 73 2 16 Tymże sposobem pokutę czyń; a jeźli nie, przyjdę tobie rychło i będę walczył z nimi mieczem ust moich. +Revelation Ap 73 2 17 Kto ma ucho, niech słucha, co Duch mówi kościołom: Zwyciężcy dam mannę skrytą i dam mu kamyk biały, a na kamyku imię nowe napisane, którego nikt nie zna, jedno który bierze. +Revelation Ap 73 2 18 A Aniołowi Tyatyrskiego kościoła napisz: To mówi Syn Boży, który ma oczy jak płomień ogniowy, a nogi jego podobne mosiądzowi: +Revelation Ap 73 2 19 Znam uczynki twoje i wiarę i miłość twoję i posługowanie i cierpliwość twoję i uczynki twoje ostatnie, których więcéj niż pierwszych. +Revelation Ap 73 2 20 Ale mam przeciwko tobie trochę, iż niewieście Jezabeli, która się mieni być prorokinią, dopuszczasz uczyć i zwodzić sługi moje, żeby porubstwo płodzili i rzeczy bałwanom ofiarowane jedli. +Revelation Ap 73 2 21 I dałem jéj czas, aby pokutę czyniła: a nie chce pokutować z porubstwa swego. +Revelation Ap 73 2 22 Oto porzucę ją na łoże, a którzy z nią cudzołożą, w ucisku bardzo wielkim będą, jeźliby nie pokutowali z uczynków swoich: +Revelation Ap 73 2 23 A syny jéj pobiję śmiercią; i poznają wszystkie kościoły, iżem Ja jest, który badam się nerek i serc, i dam każdemu z was według uczynków jego. +Revelation Ap 73 2 24 Wam zaś mówię i drugim, którzyście w Tyatyrze, którzykolwiek nie mają téj nauki, którzy nie poznali głębokości szatańskiéj, jako mówią: Nie włożę na was innego brzemienia. +Revelation Ap 73 2 25 Wszakże to, co macie, trzymajcie, aż przyjdę. +Revelation Ap 73 2 26 A ktoby zwyciężył i zachował aż do końca uczynki moje, dam mu zwierzchność nad pogany. +Revelation Ap 73 2 27 I będzie je rządził laską żelazną, a jako statek garncarski będą skruszeni. +Revelation Ap 73 2 28 Jakom Ja téż wziął od Ojca mojego: i dam mu gwiazdę zaranną. +Revelation Ap 73 2 29 Kto ma ucho, niech słucha, co Duch kościołom mówi. +Revelation Ap 73 3 1 A Aniołowi kościoła Sardyjskiego napisz: To mówi, który ma siedm duchów Bożych i siedm gwiazd: Znam uczynki twoje, iż masz imię, że żywiesz; aleś jest umarły. +Revelation Ap 73 3 2 Bądź czujny, a utwierdzaj inne, co umrzeć miało; albowiem nie najduję uczynków twoich zupełnych przed Bogiem moim. +Revelation Ap 73 3 3 Pamiętaj tedy, jakoś wziął i słyszał, a chowaj i pokutę czyń. Jeźliż tedy czuć nie będziesz, przyjdę do ciebie jak złodziéj, a nie poznasz, któréj godziny przyjdę do ciebie. +Revelation Ap 73 3 4 Ale masz mało imion w [1138]Sardziech, którzy nie pokalali szat swoich: i chodzić będą zemną w bieli, iż godni są. +Revelation Ap 73 3 5 Kto zwycięży, tak będzie obleczon w szaty białe, i nie wymażę imienia jego z ksiąg żywota, i wyznam imię jego przed Ojcem moim i przed Anioły jego. +Revelation Ap 73 3 6 Kto ma ucho, niech słucha, co Duch kościołom mówi. +Revelation Ap 73 3 7 A Aniołowi kościoła Philadelphskiego napisz: To mówi Święty i Prawdziwy, który ma klucz Dawidów, który otwiera, a żaden nie zawiera, zawiera, a żaden nie otwiera: +Revelation Ap 73 3 8 Wiem uczynki twoje. Otom dał przed tobą drzwi otworzone, których żaden nie może zamknąć, iż masz małą moc, i zachowałeś słowo moje, i nie zaprzałeś się imienia mojego. +Revelation Ap 73 3 9 Oto dam z bóżnice szatańskiéj, co się powiadają być Żydami, a nie są, ale kłamają. Oto uczynię im, iżby przyszli i pokłonili się przed nogami twemi, i poznają, iżem Ja ciebie umiłował. +Revelation Ap 73 3 10 Iżeś zachował słowo cierpliwości mojéj, a Ja ciebie zachowam od godziny pokuszenia, która przyjść ma na wszystek świat, kusić mieszkające na ziemi. +Revelation Ap 73 3 11 Oto idę rychło: trzymaj, co masz, aby żaden nie wziął korony twojéj. +Revelation Ap 73 3 12 Kto zwycięży, uczynię go słupem w kościele Boga mego, a więcéj z niego nie wynidzie; i napiszę na nim imię Boga mego i imię miasta Boga mego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mego, i imię moje nowe. +Revelation Ap 73 3 13 Kto ma ucho, niechaj słucha, co Duch mówi kościołom. +Revelation Ap 73 3 14 A Aniołowi kościoła Laodyckiego napisz: To mówi Amen, świadek wierny i prawdziwy, który jest początkiem stworzenia Bożego: +Revelation Ap 73 3 15 Znam sprawy twoje, iżeś nie jest ani zimny, ani gorący; bodajbyś był zimny, albo gorący. +Revelation Ap 73 3 16 Ale iżeś letni, a ani zimny, ani gorący, pocznę cię wyrzucać z ust moich. +Revelation Ap 73 3 17 Iż mówisz: Żem jest bogaty i zbogacony, a niczego nie potrzebuję: a nie wiesz, iżeś ty nędzny i mizerny i ubogi i ślepy i nagi. +Revelation Ap 73 3 18 Radzęć, abyś sobie kupił u mnie złota w ogniu doświadczonego, żebyś się zbogacił: i szaty białe oblókł, aby się nie okazowała sromota nagości twojéj: a namaż maścią oczy twoje, abyś widział. +Revelation Ap 73 3 19 Ja które miłuję, strofuję i karzę. Bądź tedy żarliwym, a pokutuj. +Revelation Ap 73 3 20 Oto stoję u drzwi i kołacę; jeźliby kto usłyszał głos mój i otworzył mi drzwi, wnidę do niego i będę z nim wieczerzał, a on zemną. +Revelation Ap 73 3 21 Kto zwycięży, dam mu siedzieć z sobą na stolicy mojéj, jakom Ja téż zwyciężył i usiadłem z Ojcem moim na stolicy jego. +Revelation Ap 73 3 22 Kto ma ucho, niechaj słucha, co Duch kościołom mówi. +Revelation Ap 73 4 1 Potemem widział, a oto drzwi otworzone w niebie, a głos pierwszy, którym słyszał, jakoby trąby gadającéj zemną, mówiący: Wstąp sam, a pokażęć, co się ma dziać potem. +Revelation Ap 73 4 2 Natychmiast byłem w duchu: a oto stolica postawiona była w niebie, a na stolicy siedzący. +Revelation Ap 73 4 3 A który siedział, był podobny pojrzeniu kamienia Jaspisa i Sardyna; a tęcza była około stolice podobna pojrzeniu szmaragdowemu. +Revelation Ap 73 4 4 A około stolice stolic dwadzieścia i cztery: a na stolicach dwadzieścia i czterech starszych siedzących, obleczonych w szaty białe, a na głowiech ich korony złote. +Revelation Ap 73 4 5 A z stolice wychodziły błyskawice i głosy i gromy: a siedm lamp gorejących przed stolicą, które są siedm duchów Bożych. +Revelation Ap 73 4 6 A przed stolicą jako morze szklane podobne kryształowi: a w pośrodku stolice i około stolice czworo zwierząt pełnych oczu z przodku i z tyłu. +Revelation Ap 73 4 7 A zwierzę pierwsze podobne lwowi, a wtóre zwierzę podobne [1139]cielcowi, a trzecie zwierzę, mające oblicze jako człowieka, a czwarte zwierzę podobne orłowi latającemu. +Revelation Ap 73 4 8 A czworo zwierząt, każde z nich, miało po sześć skrzydeł w koło, i wewnątrz pełne są oczu a odpoczynku nie miały we dnie i w nocy, mówiąc: Święty, Święty, Święty Pan Bóg Wszechmogący, który był, i który jest, i który ma przyjść. +Revelation Ap 73 4 9 A gdy one zwierzęta dawały chwałę i cześć i dziękczynienie siedzącemu na stolicy, żywiącemu na wieki wieków, +Revelation Ap 73 4 10 Upadali dwadzieścia i czteréj starszych przed siedzącym na stolicy i kłaniali się żywiącemu na wieki wieków i porzucali korony swe przed stolicą, mówiąc: +Revelation Ap 73 4 11 Godzieneś jest, Panie, Boże nasz! wziąć chwałę i cześć i moc; boś ty stworzył wszystkie rzeczy, i dla woli twojéj były i stworzone są. +Revelation Ap 73 5 1 I widziałem w prawéj ręce siedzącego na stolicy księgi napisane wewnątrz i zewnątrz, zapieczętowane siedmią pieczęci. +Revelation Ap 73 5 2 I widziałem Anioła mocnego, głosem wielkim obwoływającego: Kto jest godzien otworzyć księgi i rozwiązać pieczęci ich? +Revelation Ap 73 5 3 A żaden nie mógł ani w niebie, ani na ziemi, ani pod ziemią otworzyć ksiąg, ani na nie patrzyć. +Revelation Ap 73 5 4 A jam wielce płakał, iż żaden nie był nalezion godny otworzyć księgi, ani na nie patrzyć. +Revelation Ap 73 5 5 A jeden ze starszych rzekł mi: Nie płacz! oto zwyciężył lew z pokolenia Judowego, korzeń Dawidów, aby otworzył księgi i rozwiązał siedm ich pieczęci. +Revelation Ap 73 5 6 I widziałem, a oto w pośród stolice i czworga zwierząt i w pośrodku starszych, Baranek stojący jako zabity, mający siedm rogów i oczy siedm, które są siedm duchów Bożych, posłanych na wszystką ziemię. +Revelation Ap 73 5 7 I przyszedł, i wziął księgi z prawice siedzącego na stolicy. +Revelation Ap 73 5 8 A gdy otworzył księgi, czworo zwierząt i czteréj a dwadzieścia starsi upadli przed Barankiem, mający każdy cytry i czasze złote pełne wonności, które są modlitwy świętych. +Revelation Ap 73 5 9 I śpiewali nową pieśń, mówiąc: Godzieneś jest, Panie! wziąć księgi i otworzyć pieczęci ich, iżeś jest zabit, i odkupiłeś nas Bogu przez krew twoję ze wszelakiego pokolenia i języka i ludu i narodu: +Revelation Ap 73 5 10 I uczyniłeś nas Bogu naszemu królestwem i kapłanami, i będziemy królować na ziemi. +Revelation Ap 73 5 11 I widziałem i słyszałem głos wielu Aniołów około stolice i zwierząt i starszych, a była liczba ich tysiące tysiąców, +Revelation Ap 73 5 12 Mówiących głosem wielkim: Godzien jest Baranek, który jest zabity, wziąć moc i bóstwo i mądrość i siłę i cześć i chwałę i błogosławieństwo. +Revelation Ap 73 5 13 A wszelkie stworzenie, które jest na niebie i na ziemi i pod ziemią, i co w morzu jest, i co w nich wszystkie słyszałem mówiące: Siedzącemu na stolicy i Barankowi błogosławieństwo i cześć i chwała i moc na wieki wieków. +Revelation Ap 73 5 14 A czworo zwierząt mówiło: Amen. A dwadzieścia i czteréj starsi upadli na oblicze swoje i kłaniali się żywiącemu na wieki wieków. +Revelation Ap 73 6 1 I widziałem, że otworzył Baranek jedną z siedmi pieczęci, i słyszałem jedno ze czterech zwierząt mówiące, jakby głos gromu: Chódź, a patrzaj! +Revelation Ap 73 6 2 I widziałem, a oto koń biały, a który na nim siedział, miał łuk: i dano mu koronę, i wyszedł zwyciężając, aby zwyciężył. +Revelation Ap 73 6 3 A gdy otworzył wtórą pieczęć, słyszałem wtóre zwierzę mówiące: Chódź a patrzaj! +Revelation Ap 73 6 4 I wyszedł drugi koń rydzy; a który na nim siedział, dano mu jest, aby odjął pokój z ziemie, a iżby jedni drugie zabijali, i dano mu miecz wielki. +Revelation Ap 73 6 5 A gdy otworzył trzecią pieczęć, [1140]słyszałem trzecie zwierzę mówiące: Cóodź, a patrzaj! A oto koń wrony; a który na nim siedział, miał szalę w ręce swojéj. +Revelation Ap 73 6 6 I słyszałem jakoby głos w pośrodku czworga zwierząt mówiących: Miarka pszenicy za grosz a trzy miarki jęczmienia za grosz, a nie szkódź oliwie i winu. +Revelation Ap 73 6 7 A gdy otworzył czwartą pieczęć, słyszałem głos czwartego zwierzęcia mówiącego: Chódź, a patrzaj. +Revelation Ap 73 6 8 A oto koń blady, a który siedział na nim, imię jemu Śmierć a piekło szło za nim, i dana mu jest moc nad czterema częściami ziemi, zabijać mieczem, głodem i śmiercią i przez bestye ziemskie. +Revelation Ap 73 6 9 A gdy otworzył piątą pieczęć, widziałem pod ołtarzem dusze pobitych dla słowa Bożego i dla świadectwa, które miały. +Revelation Ap 73 6 10 I wołały głosem wielkim, mówiąc: Dokądże, Panie! (Święty i Prawdziwy), nie sądzisz i nie mścisz się krwie naszéj nad tymi, co mieszkają na ziemi? +Revelation Ap 73 6 11 I dano im po szacie białéj i powiedziano im, aby jeszcze odpoczęły mały czas, ażby się wypełnili spółsłudzy ich i bracia ich, którzy mają być pobici jako i oni. +Revelation Ap 73 6 12 I widziałem, gdy otworzył szóstą pieczęć, a oto się stało wielkie trzęsienie ziemie, i słońce się stało czarne jako wór włosiany, i księżyc wszystek stał się jako krew. +Revelation Ap 73 6 13 A gwiazdy z nieba upadły na ziemię, jak drzewo figowe zrzuca niedojrzałe figi swoje, gdy od wiatru wielkiego bywa zatrzęsione. +Revelation Ap 73 6 14 A niebo odstąpiło jako księgi zwinione, a wszelka góra i wyspy z swoich miejsc poruszone są. +Revelation Ap 73 6 15 A królowie ziemie i książęta i tysiącznicy i bogaci i mocarze i każdy niewolnik i wolny pokryli się w jamy i w skały gór. +Revelation Ap 73 6 16 I rzekli górom i skałom: Upadnijcie na nas i zakryjcie nas od oblicza siedzącego na stolicy i od gniewu Barankowego; +Revelation Ap 73 6 17 Bo przyszedł dzień wielki gniewu jego: a któż się ostać będzie mógł? +Revelation Ap 73 7 1 Potemem widział czterech Aniołów, stojących na czterech węgłach ziemie, trzymujących cztery wiatry ziemie, aby nie wiały na ziemię, ani na żadne drzewo. +Revelation Ap 73 7 2 I widziałem drugiego Anioła wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego, i zawołał głosem wielkim do czterech Aniołów, którym dano szkodzić ziemi i morzu, +Revelation Ap 73 7 3 Mówiąc: Nie szkódźcie ziemi i morzu, ani drzewom, aż popieczętujemy sługi Boga naszego na czołach ich. +Revelation Ap 73 7 4 I słyszałem liczbę pieczętowanych: sto i czterdzieści i cztery tysiące pieczętowanych ze wszech pokoleń synów Izraelskich. +Revelation Ap 73 7 5 Z pokolenia Judowego dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Rubenowego dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Gad dwanaście tysięcy pieczętowani. +Revelation Ap 73 7 6 Z pokolenia Asser dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Nephthalim dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Manasse dwanaście tysięcy pieczętowani. +Revelation Ap 73 7 7 Z pokolenia Symeon dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Lewi dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Isachar dwanaście tysięcy pieczętowani. +Revelation Ap 73 7 8 z pokolenia Zabulon dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Józeph dwanaście tysięcy pieczętowani. Z pokolenia Benjamin dwanaście tysięcy pieczętowani. +Revelation Ap 73 7 9 Potemem widział rzeszą wielką, któréj nie mógł nikt przeliczyć, ze wszech narodów i pokolenia i ludzi i języków, stojącą przed stolicą i przed oblicznością Baranka, przyobleczeni w szaty białe, a palmy w ręku ich. +Revelation Ap 73 7 10 I wołali głosem wielkim, mówiąc: Zbawienie Bogu naszemu, który siedzi na stolicy, i Barankowi. +Revelation Ap 73 7 11 A wszyscy Aniołowie stali około stolice i starszych i czworga zwierząt i padli przed stolicą na oblicza swe, [1141]i pokłon uczynili Bogu, mówiąc: Amen. +Revelation Ap 73 7 12 Błogosławienie i chwała i mądrość i dziękowanie i cześć i moc i siła Bogu naszemu na wieki wieków. Amen. +Revelation Ap 73 7 13 I odpowiedział jeden ze starszych i rzekł mi: Ci, którzy są obleczeni w szaty białe, którzyż są? i zkąd przyszli? +Revelation Ap 73 7 14 I rzekłem mu: Panie mój! ty wiesz. I rzekł mi: Ci są, którzy przyszli z ucisku wielkiego, i omyli szaty swoje i wybielili je we krwi Barankowéj. +Revelation Ap 73 7 15 Dlatego są przed stolicą Bożą i służą mu we dnie i w nocy w kościele jego; a który siedzi na stolicy, mieszkać będzie nad nimi. +Revelation Ap 73 7 16 Nie będą łaknąć ani pragnąć więcéj, ani na nie słońce przypadnie, ani żadne gorąco. +Revelation Ap 73 7 17 Albowiem Baranek, który jest w pośrodku stolice, będzie je rządził i poprowadzi je do źródeł wód żywota: i otrze Bóg wszelką łzę z oczu ich. +Revelation Ap 73 8 1 A gdy otworzył siódmą pieczęć, stało się milczenie na niebie, jakoby pół godziny. +Revelation Ap 73 8 2 I widziałem siedm Aniołów stojących przed oczyma Bożemi, a dano im siedm trąb. +Revelation Ap 73 8 3 A drugi Aniół przyszedł i stanął przed ołtarzem, mając kadzielnicę złotą: i dano mu wiele kadzenia, aby oddał z modlitew wszech świętych na ołtarz złoty, który jest przed stolicą Bożą. +Revelation Ap 73 8 4 I wstąpił dym kadzenia z modlitew świętych z ręki Anioła przed Boga. +Revelation Ap 73 8 5 I wziął Aniół kadzielnicę i napełnił ją ogniem z ołtarza i rzucił na ziemię; i stały się gromy i głosy i błyskawice i trzęsienie ziemi wielkie. +Revelation Ap 73 8 6 A siedm Aniołów, którzy mieli siedm trąb, nagotowali się, aby trąbili. +Revelation Ap 73 8 7 I pierwszy Aniół zatrąbił, i stał się grad i ogień zmięszany ze krwią, i zrzucony jest na ziemię: i trzecia część ziemie zgorzała i trzecia część drzew zgorzała i wszelka trawa zielona zgorzała. +Revelation Ap 73 8 8 I wtóry Aniół zatrąbił, a jakoby wielka góra ogniem pałająca wrzucona jest w morze i stała się krwią trzecia część morza. +Revelation Ap 73 8 9 I pozdychała trzecia część stworzenia tego, co miało duszę w morzu, i trzecia część okrętów zginęła. +Revelation Ap 73 8 10 I zatrąbił Aniół trzeci, i spadła z nieba gwiazda wielka, gorejąca jako pochodnia, i upadła na trzecią część rzek i na źródła wód. +Revelation Ap 73 8 11 A imię gwiazdy nazywają Piołun: i obróciła się trzecia część wód w piołun, a wiele ludzi pomarło od wód, iż gorzkie się stały. +Revelation Ap 73 8 12 I zatrąbił Aniół czwarty, i zarażona jest trzecia część słońca i trzecia część księżyca i trzecia część gwiazd, tak iż się ich trzecia część zaćmiła, i trzecia część dnia nie świeciła i nocy także. +Revelation Ap 73 8 13 I widziałem, i słyszałem głos jednego orła lecącego przez pośród nieba, mówiącego głosem wielkim: Biada, biada, biada mieszkającym na ziemi, od innych głosów trzech Aniołów, którzy zatrąbić mieli. +Revelation Ap 73 9 1 I zatrąbił piąty Aniół, i widziałem gwiazdę, że spadła z nieba na ziemię, a dano jéj klucz studnie przepaści. +Revelation Ap 73 9 2 I otworzyła studnią przepaści: i wystąpił dym studnie, jako dym z pieca wielkiego, i zaćmiło się słońce i powietrze od dymu studniéj. +Revelation Ap 73 9 3 I wyszły z dymu studniéj szarańcze na ziemię; i dano im moc, jako mają niedźwiadkowie ziemscy. +Revelation Ap 73 9 4 A rozkazano im, żeby nie psowały trawy ziemie, ani wszelkiéj zieloności, ani wszelkiego, co zielono; jedno tylko ludzie, którzy nie mają pieczęci Bożéj na czołach swoich. +Revelation Ap 73 9 5 A dano im, aby ich nie zabijali, ale aby byli męczeni pięć miesięcy: a męczenie ich jako męczenie niedźwiadkowe, gdy człowieka ukąsi. +Revelation Ap 73 9 6 A w one dni szukać będą ludzie [1142]śmierci, a nie najdą jéj: i będą żądać umrzeć, a uciecze śmierć od nich. +Revelation Ap 73 9 7 A podobieństwa szarańczy podobne koniom gotowym na wojnę; a na głowach ich jakoby korony podobne złotu, a twarzy ich jako twarzy człowiecze. +Revelation Ap 73 9 8 I miały włosy jako włosy niewieście, a zęby ich jako zęby lwów były. +Revelation Ap 73 9 9 A miały pancerze jako pancerze żelazne, a głos skrzydeł ich jako głos wozów wielu koni bieżących na wojnę. +Revelation Ap 73 9 10 I miały ogony podobne niedźwiadkom, a żądła były w ich ogoniech: a ich moc była szkodzić ludziom przez pięć miesięcy. +Revelation Ap 73 9 11 A miały nad sobą króla, Anioła przepaści, któremu imię po Żydowsku Abaddon, a po Grecku Apollion, a po Łacinie imię mając Exterminans. +Revelation Ap 73 9 12 Biada jedna przeszła, a oto idą jeszcze dwie biedy potem. +Revelation Ap 73 9 13 I szósty Aniół zatrąbił, i słyszałem głos jeden ze czterech rogów ołtarza złotego, który jest przed oczyma Bożemi. +Revelation Ap 73 9 14 Mówiący szóstemu Aniołowi, który miał trąbę: Rozwiąż czterech Aniołów, którzy są uwiązani w wielkiéj rzece Euphrates. +Revelation Ap 73 9 15 I rozwiązani są czteréj Aniołowie, którzy byli gotowi na godzinę, na dzień i na miesiąc i na rok, aby pobili trzecią część ludzi. +Revelation Ap 73 9 16 A liczba konnego wojska dwakroć sto tysięcy milionów. A słyszałem liczbę ich. +Revelation Ap 73 9 17 I takżem widział konie w widzeniu; a którzy na nich, mieli pancerze ogniste i hiacyntowe i siarczane: a głowy koni były jako głowy lwie: a z gęby ich wychodzi ogień i dym i siarka. +Revelation Ap 73 9 18 A od tych trzech plag pobita jest trzecia część ludzi, od ognia i od dymu i od siarki, które wychodziły z gąb ich. +Revelation Ap 73 9 19 Albowiem władza koni jest w gębach ich i w ogonach ich; bo ogony ich wężom podobne, mając głowy, a temiż szkodzą. +Revelation Ap 73 9 20 A inni ludzie, którzy nie są pobici temi plagami, ani pokutowali za uczynki rąk swych, aby się nie kłaniali czartom i bałwanom złotym i śrebrnym i miedzianym i kamiennym i drzewianym, którzy ani widzieć mogą, ani słyszeć, ani chodzić. +Revelation Ap 73 9 1 I nie pokutowali za mężobójstwa swoje, ani za czary swoje, ani za porubstwa swe, ani za złodziejstwa swoje. +Revelation Ap 73 10 1 I widziałem drugiego Anioła mocnego, zstępującego z nieba, w obłok obleczonego, a na głowie jego tęcza, a oblicze jego było jako słońce, a nogi jego jako słupy ogniowe. +Revelation Ap 73 10 2 A miał w ręce swéj książeczki otworzone, i postawił nogę swoję prawą na morzu, a lewą na ziemi. +Revelation Ap 73 10 3 I zawołał głosem wielkim, jako gdy lew ryczy. A gdy zawołał, wymówiły siedm gromów głosy swoje. +Revelation Ap 73 10 4 A gdy siedm gromów wymówiły głosy swoje, jam był pisać miał; i usłyszałem głos z nieba mówiący mi: Zapieczętuj, co mówiły siedm gromów, a nie pisz tego. +Revelation Ap 73 10 5 A Aniół, któregom widział stojącego na morzu i na ziemi, podniósł rękę swoję do nieba. +Revelation Ap 73 10 6 I przysiągł przez Żywiącego na wieki wieków, który stworzył niebo i to, co w niem jest, i ziemię i to, co na niéj jest, i morze i to co w niem jest, że czasu nie będzie więcéj. +Revelation Ap 73 10 7 Ale we dni głosu Anioła siódmego, kiedy pocznie trąbić, dokona się tajemnica Boża, jako oznajmił przez sługi swe proroki. +Revelation Ap 73 10 8 I słyszałem głos z nieba zasię mówiący zemną, i rzekący: Idź, a weźmij książkę otworzoną z ręki Anioła stojącego na morzu i na ziemi. +Revelation Ap 73 10 9 I poszedłem do Anioła, mówiąc mu, aby mi dał książkę. I rzekł mi: Weźmij książkę, a zjedz ją: i gorzkim uczyni żołądek twój, ale w uściech twoich słodka będzie jako miód. +Revelation Ap 73 10 11 I rzekł mi: Musisz zasię prorokować poganom i narodom i językom i wielom królów. +Revelation Ap 73 11 1 I dano mi trzcinę podobną lasce i rzeczono mi: Wstań, a zmierz kościół Boży i ołtarz i modlące się w nim. +Revelation Ap 73 11 2 A sień, która jest przed kościołem, wyrzuć precz, a nie mierz jęj; albowiem dana jest poganom, a miasto święte deptać będą czterdzieści i dwa miesiące. +Revelation Ap 73 11 3 I dam je dwiema świadkom moim, i prorokować będą tysiąc dwieście i sześćdziesiąt dni, obleczeni w wory. +Revelation Ap 73 11 4 Ci są dwie oliwy i dwa lichtarze, stojące przed oblicznością Pana ziemie. +Revelation Ap 73 11 5 A jeźliby im kto chciał szkodzić, ogień wynidzie z ust ich i pożre nieprzyjacioły ich, a jeźliby im kto chciał szkodzić, ten tak ma być zabit. +Revelation Ap 73 11 6 Ci mają moc zamykać niebo, aby deszcz nie szedł we dni proroctwa ich, i mają moc nad wodami, obrócić je w krew i zatracić ziemię wszelaką plagą, ilebykroć chcieli. +Revelation Ap 73 11 7 A gdy dokończą świadectwa swojego, bestya, która wychodzi z przepaści, stoczy z nimi bitwę i zwycięży je i pobije je. +Revelation Ap 73 11 8 A ciała ich leżeć będą na ulicach miasta wielkiego, które duchownie nazywają Sodomą i Egiptem, gdzie i Pan ich był ukrzyżowan. +Revelation Ap 73 11 9 I ujrzą z pokolenia i z ludzi i z języków i z poganów ciała ich przez trzy dni i pół: a ciał ich nie dopuszczą kłaść w groby. +Revelation Ap 73 11 10 A mieszkający na ziemi radować się nad nimi będą i będą dobréj myśli: i upominki poślą jedni drugim, iż ci dwaj prorocy trapili te, którzy mieszkali na ziemi. +Revelation Ap 73 11 11 A po trzech dniach i pół duch żywota od Boga wszedł w nie. I stanęli na nogach swoich, i bojaźń wielka przypadła na te, co na nie patrzali. +Revelation Ap 73 11 12 I usłyszeli głos wielki z nieba, mówiący im: Wstąpcie sam! I wstąpili na niebo w obłoku, i patrzyli na nie nieprzyjaciele ich. +Revelation Ap 73 11 13 A w onéj godzinie stało się wielkie trzęsienie ziemie, i upadła dziesiąta część miasta i pobite są w trzęsieniu ziemie siedm tysięcy imion ludzi: a drudzy się polękli i dali chwałę Bogu niebieskiemu. +Revelation Ap 73 11 14 Biada wtóra przeszła, a oto biada trzecia przyjdzie rychło. +Revelation Ap 73 11 15 I zatrąbił Aniół siódmy, i stały się głosy wielkie na niebie mówiące: Królestwo tego świata stało się Pana naszego i Chrystusa jego, i będzie królował na wieki wieków. Amen. +Revelation Ap 73 11 16 A dwadzieścia i czteréj starsi, którzy przed oblicznością Bożą siedzą na stolicach swoich, upadli na oblicza swe i pokłonili się Bogu. +Revelation Ap 73 11 17 Mówiąc: Dziękujemy tobie, Panie Boże Wszechmogący! któryś jest, i któryś był, i który masz przyjść, iżeś wziął moc twą wielką, i królowałeś. +Revelation Ap 73 11 18 I rozgniewali się poganie, i przyszedł gniew twój i czas umarłych, aby byli sądzeni, i abyś oddał zapłatę sługom twoim prorokom i świętym i bojącym się imienia twego, małym i wielkim, i abyś wytracił te, co popsowali ziemię. +Revelation Ap 73 11 19 I otworzony jest kościół Boży na niebie: i widziana jest skrzynia Testamentu jego w kościele jego: i stały się błyskawice i głosy i trzęsienia ziemie i grad wielki. +Revelation Ap 73 12 1 I ukazał się znak wielki na niebie: Niewiasta obleczona w słońce a księżyc pod jéj nogami, a na głowie jéj korona z gwiazd dwunaści: +Revelation Ap 73 12 2 A mając w żywocie, wołała pracując i męczyła się, aby urodziła. +Revelation Ap 73 12 3 I ukazał się drugi znak na niebie, a oto smok wielki rydzy, [1144]mający siedm głów i rogów dziesięć, a na głowach jego siedm koron. +Revelation Ap 73 12 4 A ogon jego ciągnął trzecią część gwiazd niebieskich i zrzucił je na ziemię: a smok stanął przed niewiastą, która miała porodzić, aby, gdyby porodziła, pożarł syna jéj. +Revelation Ap 73 12 5 I porodziła syna mężczyznę, który miał rządzić wszystkie pogany laską żelazną: i porwany jest syn jéj do Boga i do stolice jego. +Revelation Ap 73 12 6 A niewiasta uciekła na pustynią, gdzie miała miejsce zgotowane od Boga, aby ją tam żywiono tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. +Revelation Ap 73 12 7 I stała się wielka bitwa na niebie: Michał i Aniołowie jego walczyli ze smokiem, i smok walczył i Aniołowie jego. +Revelation Ap 73 12 8 I nie przemogli, ani miejsce ich daléj znalezione jest na niebie. +Revelation Ap 73 12 9 I zrzucon jest on smok wielki, wąż starodawny, którego zowią djabłem i szatanem, który zwodzi wszystek świat: i zrzucony jest na ziemię, i Aniołowie jego z nim są zrzuceni. +Revelation Ap 73 12 10 I słyszałem głos wielki na niebie mówiący: Teraz stało zbawienie i moc i królestwo Boga naszego i zwierzchność Chrystusa jego, iż zrzucon jest oskarżyciel braci naszéj, który je oskarżał przed oblicznością Boga naszego we dnie i w nocy. +Revelation Ap 73 12 11 A oni zwyciężyli go dla krwie Barankowéj i dla słowa świadectwa swego, a nie umiłowali dusz swoich aż do śmierci. +Revelation Ap 73 12 12 A przetóż weselcie się niebiosa, i którzy mieszkacie na nich. Biada ziemi i morzu, iż zastąpił djabeł do was, mając wielki gniew, wiedząc, iż mały czas ma. +Revelation Ap 73 12 13 A gdy widział smok, iż był zrzucon na ziemię, prześladował niewiastę, która porodziła mężczyznę. +Revelation Ap 73 12 14 I dano niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, aby leciała na pustynią na miejsce swoje, gdzie ją żywią przez czas i czasy i przez połowicę czasu, od obliczności wężowéj. +Revelation Ap 73 12 15 I wypuścił wąż z gęby swojéj za niewiastą wodę jak rzekę, aby uczynił, żeby ją rzeka porwała. +Revelation Ap 73 12 16 I ratowała ziemia niewiastę, i otworzyła ziemia usta swe i połknęła rzekę, którą wypuścił smok z gęby swojéj. +Revelation Ap 73 12 17 I rozgniewał się smok na niewiastę i szedł aby walczył z drugimi z nasienia jéj, którzy zachowywają przykazania Boże i mają świadectwo Jezusa Chrystusa. +Revelation Ap 73 12 18 I stanął na piasku morskim. +Revelation Ap 73 13 1 I widziałem bestyą wychodzącą z morza, mającą siedm głów i rogów dziesięć, a na rogach jéj dziesięć koron, a na głowach jéj imiona bluźnierstwa. +Revelation Ap 73 13 2 A bestya, którąm widział, podobna była rysiowi, a nogi jéj jako niedźwiedzie, a gęba jéj jako gęba lwowa. I dał jéj smok moc swoję i władzę wielką. +Revelation Ap 73 13 3 A widziałem jednę z głów jéj jakoby na śmierć zabitą, a rana śmierci jéj uleczona jest. I dziwowała się wszystka ziemia idąc za bestyą. +Revelation Ap 73 13 4 I kłaniali się smokowi, który dał władzą bestyi, i kłaniali się bestyi, mówiąc: Któż podobny bestyi? a kto z nią walczyć będzie mógł? +Revelation Ap 73 13 5 I dane jéj są usta, mówiące wielkie rzeczy i bluźnierstwa, i dano jéj moc czynić czterdzieści i dwa miesiące. +Revelation Ap 73 13 6 I otworzyła usta swoje na bluźnierstwa przeciwko Bogu, aby bluźniła imię jego i przybytek jego i te, którzy mieszkają na niebie. +Revelation Ap 73 13 7 I dano jéj walkę czynić z świętymi i zwyciężać je. I dano jéj władzą nad wszelkim pokoleniem i ludem i językiem i narodem. +Revelation Ap 73 13 8 I kłaniali się jéj wszyscy, którzy mieszkają na ziemi, których imiona nie są napisane w księgach żywota Baranka, który zabity jest od założenia świata. +Revelation Ap 73 13 9 Jeźli kto ma ucho, niech słucha. +Revelation Ap 73 13 10 Kto w poimanie wiedzie, w poimanie pójdzie. Kto mieczem zabije, ma być mieczem zabit. Tu jest cierpliwość i wiara świętych. +Revelation Ap 73 13 12 I używała wszystkiéj władzy pierwszéj bestyi przed oczyma jéj i uczyniła, że ziemia i mieszkający na niéj kłaniali się bestyi pierwszéj, któréj śmiertelna rana była uleczona. +Revelation Ap 73 13 13 I uczyniła cuda wielkie, że téż i ogień uczyniła, aby zstąpił przed oczyma ludzi na ziemię. +Revelation Ap 73 13 14 I zwiodła mieszkające na ziemi dla znaków, które jéj dano czynić przed oczyma bestyi, mówiąc mieszkającym na ziemi, aby czynili obraz bestyi, która ma ranę mieczową, i ożyła. +Revelation Ap 73 13 15 I dano jéj, aby dała ducha obrazowi bestyi, a żeby mówił obraz bestyi i czynił, aby, którzybykolwiek nie kłaniali się obrazowi bestyi, pobici byli. +Revelation Ap 73 13 16 I uczyni, aby wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy i wolni i niewolnicy mieli cechę na prawéj ręce swojéj, albo na czolech swoich. +Revelation Ap 73 13 17 A iżby żaden nie mógł kupić ani przedać, jedno który ma cechę, albo imię bestyi, albo liczbę imienia jéj. +Revelation Ap 73 13 18 Tu jest mądrość. Kto ma rozum, niech zrachuje liczbę bestyi; albowiem liczba jest człowieka: a liczba jego sześć set sześćdziesiąt i sześć. +Revelation Ap 73 14 1 I widziałem, a oto Baranek stał na górze Syon, a z nim sto czterdzieści i cztery tysiące, mających imię jego i imię Ojca jego napisane na czolech swoich. +Revelation Ap 73 14 2 I słyszałem głos z nieba, jako głos wiela wód i jakby głos gromu wielkiego, a głos, którym słyszał, jako cytrzystów grających na cytrach swoich. +Revelation Ap 73 14 3 A śpiewali jakoby nową pieśń przed stolicą i przed czworgiem zwierząt i starszymi: a żaden nie mógł pieśni śpiewać, jedno one sto czterdzieści cztery tysiące, którzy są kupieni z ziemie. +Revelation Ap 73 14 4 Ci są, którzy się z niewiastami nie pokalali; bo dziewicami są. Ci chodzą za Barankiem, gdziekolwiek idzie. Ci kupieni są z ludzi pierwiastkami Bogu i Barankowi. +Revelation Ap 73 14 5 A w uściech ich nie nalazło się kłamstwo; albowiem bez zmazy są przed stolicą Bożą. +Revelation Ap 73 14 6 I widziałem drugiego Anioła, lecącego przez pośrodek nieba, mającego Ewangelią wieczną, by ją opowiadał siedzącym na ziemi i wszelkiemu narodowi i pokoleniu i językowi i ludowi, +Revelation Ap 73 14 7 Mówiąc wielkim głosem: Bójcie się Pana i cześć mu dajcie, iż przyszła godzina sądu jego; a kłaniajcie się temu, który uczynił niebo i ziemię i morze i źródła wód. +Revelation Ap 73 14 8 A pozad szedł drugi Aniół, mówiąc: Upadła, upadła Babilonia ona wielka, która winem gniewu porubstwa swojgo napoiła wszystkie narody. +Revelation Ap 73 14 9 A trzeci Aniół szedł za nimi, mówiąc głosem wielkim: Jeźliby się kto kłaniał bestyi i obrazowi jéj i wziąłby cechę na swe czoło, albo na rękę swoję, +Revelation Ap 73 14 10 I on pić będzie z wina gniewu Bożego, które zmięszane jest z szczerem winem w kubku gniewu jego, i będzie męczon ogniem i siarką przed oczyma Aniołów świętych i przed oczyma Baranka. +Revelation Ap 73 14 11 A dym męki ich wstępować będzie na wieki wieków: ani mają odpoczynku we dnie i w nocy, którzy się kłaniali bestyi i obrazowi jéj, i jeźli kto bierze cechę imienia jéj. +Revelation Ap 73 14 12 Tu jest cierpliwość świętych, którzy chowają przykazania Boże i wiarę Jezusową. +Revelation Ap 73 14 13 I usłyszałem głos z nieba, mówiący mi: Napisz: Błogosławieni umarli, którzy w Panu umierają. Odtąd już mówi Duch, aby odpoczęli od prac swoich; albowiem uczynki ich za nimi idą. +Revelation Ap 73 14 14 I widziałem, a oto obłok biały; a na obłoku siedzącego, podobnego Synowi człowieczemu, mającego na głowie swéj koronę złotą, a w ręce swéj sierp ostry. +Revelation Ap 73 14 15 A drugi Aniół wyszedł z [1146]kościoła, wołając głosem wielkim ku siedzącemu na obłoku: Zapuść sierp twój a żnij, gdyż przyszła godzina żęcia, ponieważ uschło żniwo ziemie. +Revelation Ap 73 14 16 I zapuścił, który siedział na obłoku, sierp swój na ziemię, i pożęta jest ziemia. +Revelation Ap 73 14 17 A drugi Aniół wyszedł z kościoła, który jest w niebie, mając i ten sierp ostry. +Revelation Ap 73 14 18 I drugi Aniół wyszedł z ołtarza, który miał moc nad ogniem, i zawołał wielkim głosem do tego, który miał sierp ostry, mówiąc: Zapuść twój sierp ostry a zbieraj grona winnice ziemie; bo dojrzałe są jagody jéj. +Revelation Ap 73 14 19 I zapuścił Aniół sierp swój ostry na ziemię i zebrał winnicę ziemie i wrzucił w kadź gniewu Bożego wielką. +Revelation Ap 73 14 20 I deptano kadź przed miastem, i wyszła krew z kadzi aż do wędzideł końskich przez tysiąc sześćset staj. +Revelation Ap 73 15 1 I widziałem drugi znak na niebie wielki i dziwny: siedm Aniołów, mających siedm plag ostatecznych, iż w nich wykonany jest gniew Boży. +Revelation Ap 73 15 2 I widziałem jakoby morze szklane zmięszane z ogniem, a te, co zwyciężyli bestyą i obraz jéj i liczbę imienia jéj, stojące nad morzem szklanem, mające cytry Boże +Revelation Ap 73 15 3 I śpiewające pieśń Mojżesza, sługi Bożego, i pieśń Barankowę, mówiąc: Wielkie i dziwne są sprawy twoje, Panie, Boże wszechmogący! sprawiedliwe i prawdziwe są drogi twoje, Królu wieków! +Revelation Ap 73 15 4 Któż się ciebie bać nie będzie, Panie! a nie uwielbi imienia twego? gdyżeś sam dobry jest, gdyż wszystkie narody przyjdą, i przed oczyma twemi się kłaniać będą, że się okazały sądy twoje. +Revelation Ap 73 15 5 A potemem widział, a oto otworzon jest kościół przybytku świadectwa w niebie. +Revelation Ap 73 15 6 I wyszło siedm Aniołów, mających siedm plag, z kościoła, obleczonych płótnem czystem i świetnem, i przepasanych około piersi złotemi pasy. +Revelation Ap 73 15 7 A jedno ze czworga zwierząt dało siedmiu Aniołom siedm czasz złotych, pełnych gniewu Boga żywiącego na wieki wieków. +Revelation Ap 73 15 8 I napełnił się kościół dymu od majestatu Bożego i od mocy jego, a nie mógł nikt wniść do kościoła, aż się skończyły siedm plag siedmi Aniołów. +Revelation Ap 73 16 1 I słyszałem głos wielki z kościoła, mówiący siedmi Aniołom: Idźcie, a wylejcie siedm czasz gniewu Bożego na ziemię. +Revelation Ap 73 16 2 I wyszedł pierwszy i wylał czaszę swą na ziemię: i stała się sroga i zła rana w ludziach, którzy mieli cechę bestyi, i w tych, którzy się kłaniali obrazowi jéj. +Revelation Ap 73 16 3 I wylał wtóry Aniół czaszę swą na morze, i stała się krew jakoby umarłego: a każda dusza żywa zdechła w morzu. +Revelation Ap 73 16 4 I wylał trzeci Aniół czaszę swą na rzeki i źródła wód: i stała się krew. +Revelation Ap 73 16 5 I słyszałem Anioła wód mówiącego: Sprawiedliwyś jest, Panie! któryś jest, i któryś był, Święty, któryś to osądził. +Revelation Ap 73 16 6 Iż krew świętych i proroków wylali, i dałeś im krew pić; bo godni są. +Revelation Ap 73 16 7 I słyszałem drugiego od ołtarza mówiącego: Tak, Panie, Boże wszechmogący! prawdziwe i sprawiedliwe sądy twoje. +Revelation Ap 73 16 8 I wylał czwarty Aniół czaszę swą na słońce: i dano mu jest gorącem trapić ludzi i ogniem. +Revelation Ap 73 16 9 I upaleni byli ludzie upaleniem wielkiem i bluźnili imię Boże, który ma zwierzchność nad temi plagami; a nie czynili pokuty, aby mu chwałę dali. +Revelation Ap 73 16 10 I wylał piąty Aniół czaszę swą na stolicę bestyi: i stało się [1147]królestwo jéj zaćmione, i żwali języki swoje od boleści. +Revelation Ap 73 16 11 I bluźnili Boga niebieskiego od boleści i ran swoich, a nie pokutowali od uczynków swoich. +Revelation Ap 73 16 12 I wylał szósty Aniół czaszę swą na ową wielką rzekę Euphrates i wysuszył wodę jéj, aby zgotowana była droga królom od wschodu słońca. +Revelation Ap 73 16 13 I widziałem z ust smokowych i z ust bestyi i z ust fałszywego proroka trzy nieczyste duchy nakształt żab. +Revelation Ap 73 16 14 Albowiem są duchy czartów, czyniące znaki, i wychodzą do królów wszystkiéj ziemie, zgromodząć je na walkę na dzień wielki wszechmogącego Boga. +Revelation Ap 73 16 15 Oto idę jako złodziéj: Błogosławiony, który czuje i strzeże szat swoich, aby nie chodził nago, i nie oglądano sromoty jego. +Revelation Ap 73 16 16 I zgromadzi je na miejsce, które zowią po Żydowsku Armagedon. +Revelation Ap 73 16 17 I wylał siódmy Aniół czaszę swą na powietrze, i wyszedł głos wielki z kościoła od stolice, mówiący: Stało się. +Revelation Ap 73 16 18 I stały się błyskawice i głosy i gromy, i stało się wielkie trzęsienie ziemie, jakie nigdy nie było, odkąd ludzie byli na ziemi, takowe trzęsienie, tak wielkie. +Revelation Ap 73 16 19 I stało się miasto wielkie na trzy części, i miasta poganów upadły, i Babilonia wielka przyszła na pamięć przed Bogiem, aby jéj dał kubek wina zapalczywości gniewu jego. +Revelation Ap 73 16 20 I wszelka wyspa uciekła, i góry się nie znalazły. +Revelation Ap 73 16 21 I wielki grad jako centnar spadł z nieba na ludzi: i bluźnili ludzie Boga dla plagi gradu, iż bardzo wielka była. +Revelation Ap 73 17 1 I przyszedł jeden z siedmi Aniołów, którzy mieli siedm czasz, i mówił ze mną, mówiąc: Chódź, okażęć potępienie wielkiéj wszetecznice, która siedzi nad wodami wielkiemi, +Revelation Ap 73 17 2 Z którą wszeteczeństwo płodzili królowie ziemie, i opili się z wina wszeteczeństwa jéj, którzy mieszkają na ziemi. +Revelation Ap 73 17 3 I zaniósł mię w duchu na puszczą. I widziałem niewiastę siedzącą na czerwonéj bestyi, pełnéj imion bluźnierstwa, mającéj siedm głów i rogów dziesięć. +Revelation Ap 73 17 4 A niewiasta przyobleczona była w purpurę i w karmazyn i uzłocona złotem i drogim kamieniem i perłami, mając kubek złoty w ręce swéj, pełny brzydliwości i plugastwa wszeteczeństwa swojego. +Revelation Ap 73 17 5 A na czole swojem imię napisane: Tajemnica, Babilonia wielka, matka wszeteczeństw i brzydliwości ziemie. +Revelation Ap 73 17 6 I widziałem niewiastę pijaną krwią świętych i krwią męczenników Jezusowych. A dziwowałem się, ujrzawszy ją, podziwieniem wielkiem. +Revelation Ap 73 17 7 I rzekł mi Aniół: Czemu się dziwujesz? Ja tobie powiem tajemnicę niewiasty i bestyi, która ją nosi, która ma siedem głów i rogów dziesięć. +Revelation Ap 73 17 8 Bestya, którąś widział, była, a nie jest, a ma wstąpić z przepaści, a pójdzie na zginienie: i zadziwują się mieszkający na ziemi, (których imiona nie są napisane w księgach żywota od założenia świata,) widząc bestyą, która była, a nie jest. +Revelation Ap 73 17 9 A tu jest rozum, który ma mądrość. Siedm głów są siedm gór, na których niewiasta siedzi, i królów siedm jest. +Revelation Ap 73 17 10 Pięć ich upadło, jeden jest, a drugi jeszcze nie przyszedł: a gdy przyjdzie, na mały czas ma trwać. +Revelation Ap 73 17 11 A bestya, która była, a nie jest, tać jest ósma, a jest z siedmi, a idzie na stracenie. +Revelation Ap 73 17 12 A dziesięć rogów, któreś widział, jest dziesięć królów, którzy królestwa jeszcze nie wzięli, ale wezmą moc jako królowie na jednę godzinę za bestą. +Revelation Ap 73 17 13 Ci jednę myśl mają i moc, władzę swoją bestyi podadzą. +Revelation Ap 73 17 14 Ci z Barankiem walczyć będą, a Baranek je zwycięży; iż jest Panem [1148]nad pany i Królem nad królmi, i którzy z nim są, wezwani, wybrani i wierni. +Revelation Ap 73 17 15 I rzekł mi: Wody, któreś widział, gdzie wszetecznica siedzi, ludzie są i narody i języki. +Revelation Ap 73 17 16 A dziesięć rogów, któreś widział na bestyi, ci w nienawiści mieć będą wszetecznicę i uczynią ją spustoszoną i nagą, i ciało jéj będą jeść, a samę ogniem spalą. +Revelation Ap 73 17 17 Albowiem Bóg dał w sercach ich, aby czynili, co się mu podoba, aby dali królestwo swe bestyi, ażby się wypełniły słowa Boże. +Revelation Ap 73 17 18 A niewiasta, którąś widział, jest miasto wielkie, które ma królestwo nad królmi ziemie. +Revelation Ap 73 18 1 A potemem widział drugiego Anioła zstępującego z nieba, mającego moc wielką: i oświeciła się ziemia od chwały jego. +Revelation Ap 73 18 2 I zakrzyknął w mocy, mówiąc: Upadła, upadła Babilonia wielka i stała się mieszkaniem czartów i strażą wszego ducha nieczystego i strażą wszelkiego ptastwa nieczystego i przemierzłego. +Revelation Ap 73 18 3 Bo z wina gniewu porubstwa jéj piły wszystkie narody, a królowie ziemie wszeteczeństwo z nią płodzili, i kupcy ziemscy z mocy rozkoszy jéj bogatymi się stali. +Revelation Ap 73 18 4 I słyszałem drugi głos z nieba mówiący: Wynidźcie z niéj, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami grzechów jéj, a żebyście nie odnieśli plagi jéj. +Revelation Ap 73 18 5 Albowiem grzechy jéj przyszły aż do nieba, i wspomniał Pan na nieprawości jéj. +Revelation Ap 73 18 6 Oddajcież jéj, jako i ona wam oddawała: a w dwójnasób dwojako oddajcie wedle uczynków jéj: w kubku, którym nalewała, nalewajcie jéj w dwójnasób. +Revelation Ap 73 18 7 Jako się wiele wynosiła i w rozkoszach była, tyle jéj dajcie męki i żałości; iż w sercu swem mówi: Siedzę królową, a nie jestem wdową i żałości nie ujrzę. +Revelation Ap 73 18 8 Dlatego w jeden dzień przyjdą plagi jéj, śmierć i smętek i głód, i ogniem będzie spalona; iż mocny jest Bóg, który ją osądzi. +Revelation Ap 73 18 9 I będą płakać i nad nią bić się będą królowie ziemscy, którzy z nią wszeteczeństwo płodzili i w rozkoszach żyli, gdy ujrzą dym spalenia jéj. +Revelation Ap 73 18 10 Z daleka stojąc przez bojaźń mąk jéj, mówiąc: Biada, biada, miasto ono wielkie Babilonia, miasto ono mocne; iż w jednę godzinę przyszedł sąd twój. +Revelation Ap 73 18 11 A kupcy ziemscy płakać będą i żałować nad nią; iż towarów ich żaden więcéj nie kupi, +Revelation Ap 73 18 12 Towaru złota i śrebra i kamienia drogiego i pereł i bisioru i szarłatu i jedwabiu i karmazynu i wszelkiego drzewa Thyjnowego i wszelkiego naczynia słoniowego i wszelkiego naczynia z kamienia kosztownego i z miedzi i z żelaza i z marmuru, +Revelation Ap 73 18 13 I cynamonu i kadzenia i maści i kadzidła i wina i oliwy i mąki czystéj i pszenice i bydła i owiec i koni i kolebek i niewolników i dusz ludzkich. +Revelation Ap 73 18 14 I owoce pożądliwości dusze twéj odeszły od ciebie, i wszystkie rzeczy tłuste i świetne, zginęły od ciebie, ani ich już daléj znajdą. +Revelation Ap 73 18 15 Kupcy tych rzeczy, którzy się zbogacili, od niéj zdaleka stać będą dla bojaźni mąk jéj płacząc i żałując. +Revelation Ap 73 18 16 A mówiąc: Biada, biada, miasto ono wielkie, które było obleczone w bisiór i w szkarłat i w karmazyn i było uzłocone złotem i kamieniem drogim i perłami, +Revelation Ap 73 18 17 Iż jednéj godziny spustoszone są tak wielkie bogactwa. I wszelki sternik i wszelki po jeziorze jeżdżący i żeglarze, i którzy na morzu robią, z daleka stanęli. +Revelation Ap 73 18 18 I zawołali, widząc miejsce zapalenia jego, mówiąc: Któreż podobne miastu temu wielkiemu? +Revelation Ap 73 18 19 I sypali proch na głowy swe, a płacząc i żałując wołali, mówiąc: Biada, biada, miasto ono wielkie, w którem się zbogacili wszyscy, którzy mieli okręty na morzu, z płacy jego; iż jednéj godziny spustoszało. +Revelation Ap 73 18 21 I podniósł jeden Aniół mocny kamień jakoby młyński wielki i wrzucił w morze, mówiąc: Tym pędem wrzucona będzie Babilonia, i miasto ono wielkie, i już daléj nie będzie naleziona. +Revelation Ap 73 18 22 I głosu cytrzystów i śpiewaków, i na piszczałce grających i na trąbie, daléj w tobie słyszan nie będzie, i wszelki rzemieślnik wszelkiego rzemiosła nie znajdzie się więcéj w tobie, i głos młyna nie będzie daléj słyszan w tobie. +Revelation Ap 73 18 23 I światłość lampy nie bedzie się daléj świeciła w tobie, i głos oblubieńca i oblubienice nie będzie daléj słyszan w tobie; iż kupcy twoi byli książęta ziemscy, iż czarami twemi pobłądziły wszystkie narody. +Revelation Ap 73 18 24 I w niem się znalazła krew proroków i świętych i wszystkich, którzy są zabici na ziemi. +Revelation Ap 73 19 1 Potemem słyszał jakoby głos rzeszy wielkich, na niebie mówiących: Allelu-Ja! Zbawienie i chwała i moc Bogu naszemu jest. +Revelation Ap 73 19 2 Iż prawdziwe są i sprawiedliwe sądy jego, który osądził wszetecznicę wielką, która popsowała ziemię wszeteczeństwem swem, i pomścił się krwie sług swoich z rąk jéj. +Revelation Ap 73 19 3 A powtóre rzekli: Allelu-Ja! A dym jéj wstąpił na wieki wieków. +Revelation Ap 73 19 4 I upadli dwadzieścia i czteréj starszych i czworo zwierząt i pokłonili się Bogu siedzącemu na stolicy, mówiąc: Amen, Allelu Ja! +Revelation Ap 73 19 5 I wyszedł głos z stolice, mówiący: Dajcie chwałę Bogu naszemu, wszyscy słudzy jego, i którzy się go boicie, mali i wielcy. +Revelation Ap 73 19 6 I słyszałem jako głos rzeszy wielkiéj i głos wiela wód i jako głos wielkich gromów, mówiących: Allelu-Ja! iż królował Pan, Bóg nasz wszechmogący. +Revelation Ap 73 19 7 Weselmy się i radujmy się i dajmy mu chwałę; iż przyszło wesele Barankowe, a małżonka jego zgotowała się. +Revelation Ap 73 19 8 I dano jéj, aby się oblekła w bisiór świetny i czysty; albowiem bisiór są usprawiedliwienia świętych. +Revelation Ap 73 19 9 I rzekł mi: Napisz: Błogosławieni, którzy na wieczerzą wesela Barankowego wezwani są. I rzekł mi: Te słowa Boże są prawdziwe. +Revelation Ap 73 19 10 I upadłem do nóg jego, abym się mu kłaniał. I rzekł mi: Patrz, żebyś nie czynił; spółsługa twój jestem i braci twojéj, mających świadectwo Jezusowe. Bogu się kłaniaj; albowiem świadectwo Jezusowe jest duch proroctwa. +Revelation Ap 73 19 11 I widziałem niebo otworzone, a oto koń biały: a który siedział na nim, zwano go Wiernym i Prawdziwym, a sądzi z sprawiedliwością i walczy. +Revelation Ap 73 19 12 A oczy jego jako płomień ogniowy, a na głowie jego wiele koron, mając imię napisane, którego nikt nie wie, jedno sam. +Revelation Ap 73 19 13 A obeczony był w szatę krwią pokropioną, a zowią imię jego Słowo Boże. +Revelation Ap 73 19 14 I wojska, które są na niebie, jechały za nim na koniach białych, obleczone w bisiór biały i czysty. +Revelation Ap 73 19 15 A z ust jego wychodzi miecz z obu stron ostry, aby nim bił narody. A on je rządzić będzie laską żelazną: on téż depce prasę wina zapalczywości gniewu Boga wszechmogącego. +Revelation Ap 73 19 16 A ma na szacie i na biedrze swojéj napisano: Król nad królmi i Pan nad pany. +Revelation Ap 73 19 17 I widziałem Anioła jednego stojącego w słońcu: i zawołał głosem wielkim, mówiąc wszym ptakom, którzy latali pośród nieba: Chódźcie i zgromadźcie się na wieczerzą wielką Bożą, +Revelation Ap 73 19 18 Abyście jedli ciała królów i ciała tysiączników i ciała mocarzów, i ciała koni i siedzących na nich i ciała wszystkich wolnych i niewolników i małych i wielkich. +Revelation Ap 73 19 19 I widziałem bestyą i króle ziemskie i wojska ich zebrane, aby stoczyły bitwę z tym, który siedział na koniu, i z wojskiem jego. +Revelation Ap 73 19 21 A drudzy pobici są mieczem siedzącego na koniu, który pochodzi z ust jego: a wszyscy ptacy nasyceni są mięsem ich. +Revelation Ap 73 20 1 I Widziałem Anioła zstępującego z nieba, mającego klucz przepaści i łańcuch wielki w ręce swojéj. +Revelation Ap 73 20 2 I uchwycił smoka, węża starego, który jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. +Revelation Ap 73 20 3 I wrzucił go w przepaść i zamknął i zapieczętował nad nim, aby nie zwodził daléj narodów, ażby się wypełniły tysiąc lat, a potem ma być rozwiązany na mały czas. +Revelation Ap 73 20 4 I widziałem stolice: i usiedli na nich, a dano im sąd, i dusze pościnanych dla świadectwa Jezusowego i dla słowa Bożego, i którzy się nie kłaniali bestyi, ani obrazowi jéj i nie brali cechy jéj na czoła albo na ręce swoje; i żyli i królowali z Chrystusem tysiąc lat. +Revelation Ap 73 20 5 Insi z umarłych nie żyli, aż się skończyły tysiąc lat. To jest zmartwychwstanie pierwsze. +Revelation Ap 73 20 6 Błogosławiony i święty, który ma część w pierwszem zmartwychwstaniu; nad tymi wtóra śmierć mocy nie ma; ale będą kapłany Bożymi i Chrystusowymi i będą królować z nim tysiąc lat. +Revelation Ap 73 20 7 A gdy się skończą tysiąc lat, będzie rozwiązan szatan z ciemnice swojéj i wynidzie i będzie zwodził narody, które są na czterech węgłach ziemie, Goga i Magoga, i zbierze je na walkę, których liczba jest jako piasek morski. +Revelation Ap 73 20 8 I wstąpili na szerokość ziemie i obtoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. +Revelation Ap 73 20 9 I zstąpił ogień od Boga z nieba i pożarł je. +Revelation Ap 73 20 10 A diabeł, który je zwodził, wrzucon jest w jezioro ognia i siarki, gdzie i bestya i fałszywy prorok będą męczeni we dnie i w nocy na wieki wieków. +Revelation Ap 73 20 11 I widziałem stolicę wielką białą i siedzącego na niéj, przed którego obliczem uciekła ziemia i niebo, a miejsce im nie jest znalezione. +Revelation Ap 73 20 12 I widziałem umarłe, wielkie i małe, stojące przed oblicznością stolice, a księgi są otworzone: i drugą księgę otworzono, która jest żywota. I osądzono umarłe z tego, co napisano było w onych księgach, wedle uczynków ich. +Revelation Ap 73 20 13 I wydało morze umarłe, którzy w niem byli, i śmierć i piekło dali umarłe swe, którzy w nich byli, i sądzono każdego wedle uczynków jego. +Revelation Ap 73 20 14 A śmierć i piekło wrzucono w jezioro ogniste. Ta jest śmierć wtóra. +Revelation Ap 73 20 15 I który się nie nalazł napisany w księgach żywota, wrzucon jest w jezioro ogniste. +Revelation Ap 73 21 1 I widziałem niebo nowe i ziemię nową; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeszła, a morza już niemasz. +Revelation Ap 73 21 2 A ja, Jan, widziałem święte miasto Jeruzalem nowe, zstępujące z nieba od Boga, zgotowane jako oblubienicę ubraną mężowi swemu. +Revelation Ap 73 21 3 I słyszałem głos wielki z stolice, mówiący: Oto przybytek Boży z ludźmi, i będzie mieszkał z nimi. A oni będą ludem jego, a sam Bóg z nimi będzie Bogiem ich. +Revelation Ap 73 21 4 I otrze Bóg wszelką łzę z oczu ich, a śmierci daléj nie będzie, ani smętku, ani krzyku, ani boleści więcéj nie będzie, iż pierwsze rzeczy przeminęły. +Revelation Ap 73 21 5 I rzekł który siedział na stolicy: Oto nowe czynię wszystkie rzeczy. I rzekł mi: Napisz, iż te słowa bardzo wierne są i prawdziwe. +Revelation Ap 73 21 6 I rzekł mi: Stało się. Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec. Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody żywota. +Revelation Ap 73 21 8 Lecz bojaźliwym i niewiernym i obmierzłym i mężobójcom i porubnikom i czarownikom i bałwochwalcom i wszystkim kłamcom, część ich będzie w jeziorze gorejącem ogniem i siarką; co jest śmierć wtóra. +Revelation Ap 73 21 9 I przyszedł jeden z siedmi Aniołów, którzy mieli siedm czasz pełnych siedmią plag ostatecznych, i mówił zemną, mówiąc: Chódź, a okażęć oblubienicę, małżonkę Barankową. +Revelation Ap 73 21 10 I zaniósł mię w duchu na górę wielką i wysoką i okazał mi miasto święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, +Revelation Ap 73 21 11 Mające jasność Bożą: a światłość jego podobna kamieniowi kosztownemu, jako kamieniowi Jaspisowemu, jako kryształ. +Revelation Ap 73 21 12 A miało mur wielki i wysoki; mający bram dwanaście, a na bramach dwanaście Aniołów, i imiona napisane, które są imiona dwanaście pokolenia synów Izraelskich. +Revelation Ap 73 21 13 Od wschodu bramy trzy i od północy bramy trzy i od południa bramy trzy i od zachodu bramy trzy. +Revelation Ap 73 21 14 A mur miasta miał fundamentów dwanaście: a na nich dwanaście imion dwanaście Apostołów Barankowych. +Revelation Ap 73 21 15 A co mówił zemną, miał miarę trzcinianą, złotą, aby mierzył miasto i bramy jego i mur. +Revelation Ap 73 21 16 A miasto czworograniasto leży, a długość jego tak wielka jest, jako i szerokość. +Revelation Ap 73 21 17 I mierzył mur jego trzciną złotą na dwanaście tysięcy stajen: a długość i wysokość i szerokość jego równe są. +Revelation Ap 73 21 18 I mierzył mur jego sto czterdzieści cztery łokcie miary człowieczéj, która jest Aniołowa. +Revelation Ap 73 21 19 A było budowanie muru jego z kamienia Jaspisu, a samo miasto: złoto czyste, podobne szkłu czystemu. +Revelation Ap 73 21 20 A fundamenty muru miasta ozdobione wszelakim kamieniem drogim. Pierwszy fundament Jaspis, wtóry Szafir, trzeci Chalcedon, czwarty Szmaragd. +Revelation Ap 73 21 21 Piąty Sardonyx, szósty Sardyusz, siódmy Chrysolit, ósmy Beryllus, dziewiąty Topazyusz, dziesiąty Chrysopras, jedenasty Hiacynt, dwunasty Amethyst. +Revelation Ap 73 21 22 A dwanaście bram są dwanaście pereł, każda z osobna, a każda brama była z jednéj perły: a ulica miasta złoto czyste, jak szkło przezroczyste. +Revelation Ap 73 21 23 A kościoła nie widziałem w niem; albowiem Pan Bóg wszechmogący jest kościołem jego i Baranek. +Revelation Ap 73 21 24 A miasto nie potrzebuje słońca ani księżyca, aby świeciły w niem, albowiem jasność Boża oświeciła je, a świeca jego jest Baranek. +Revelation Ap 73 21 25 A poganie chodzić będą w światłości jego, a królowie ziemscy chwałę swoją i cześć do niego przyniosą. +Revelation Ap 73 21 26 A bramy jego nie będą zamknione we dnie; albowiem tam nocy nie będzie. +Revelation Ap 73 21 27 I przyniosą do niego chwałę i cześć poganów. +Revelation Ap 73 21 28 Nie wnidzie do niego nic nieczystego, albo czyniącego obrzydłość i kłamstwo, jedno którzy są napisani w księgach żywota Barankowych. +Revelation Ap 73 22 1 I ukazał mi rzekę wody żywota, jasną jako kryształ, wychodzącą z stolice Bożéj i Barankowéj. +Revelation Ap 73 22 2 W pośród ulice jego i z obu stron rzeki drzewo żywota, rodzące owoców dwanaście, na każdy miesiąc podawając owoc swój, a liście drzewa ku zdrowiu poganów. +Revelation Ap 73 22 3 I nie będzie więcéj żadne przeklęctwo; ale stolica Boża i Barankowa w niem będą, a słudzy jego służyć mu będą, +Revelation Ap 73 22 4 I oglądają oblicze jego: a imię jego na ich czołach. +Revelation Ap 73 22 5 I nocy więcéj nie będzie, a nie trzeba im będzie światłości świece, ani światłości słonecznéj; bo je Pan Bóg oświecać będzie, i królować będą na wieki wieków. +Revelation Ap 73 22 6 I rzekł mi: Te słowa bardzo wierne są i prawdziwe. A Pan, Bóg duchów prorockich, posłał Anioła [1152]swego, aby okazał sługom swym, co się ma stać w rychle. +Revelation Ap 73 22 7 A oto przychodzę rychło. Błogosławiony, który zachowywa słowa proroctwa ksiąg tych. +Revelation Ap 73 22 8 A ja Jan, którym słyszał i widział to. A gdym słyszał i widział, upadłem, abym się pokłonił przed nogami Anioła, który mi to pokazował, +Revelation Ap 73 22 9 I rzekł mi: Patrz, żebyś nie czynił; bom jest spółsługa twój, i braci twéj proroków i tych, co chowają słowa proroctwa ksiąg tych. Bogu się kłaniaj. +Revelation Ap 73 22 10 I rzekł mi: Nie pieczętuj słów proroctwa ksiąg tych; albowiem czas blizko jest. +Revelation Ap 73 22 11 Kto szkodzi, niech jeszcze szkodzi, a kto jest w plugastwie, niech jeszcze plugawieje, a kto sprawiedliwy jest, niech jeszcze będzie usprawiedliwion, a święty niech jeszcze będzie poświęcon. +Revelation Ap 73 22 12 Oto przychodzę rychło, a zapłata moja zemną jest, abym oddał każdemu według uczynków jego. +Revelation Ap 73 22 13 Jam jest Alpha i Omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec. +Revelation Ap 73 22 14 Błogosławieni, którzy omywają szaty swoje we krwi Barankowéj, aby władza ich była nad drzewem żywota, a żeby weszli przez bramy do miasta. +Revelation Ap 73 22 15 Na dworze psi i czarownicy i niewstydliwi i mężobójcy i bałwochwalcy i każdy, który miłuje i który czyni kłamstwo. +Revelation Ap 73 22 16 Ja, Jezus, posłałem Anioła mego, aby to wam świadczył w kościelech. Jam jest korzeń i naród Dawidów, gwiazda jasna i zaranna. +Revelation Ap 73 22 17 A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A kto słyszy, niech mówi: Przyjdź! A kto pragnie, niech przyjdzie. A kto chce, niech bierze wodę żywota darmo. +Revelation Ap 73 22 18 Albowiem oświadczam się każdemu słuchającemu słów proroctwa ksiąg tych: Jeźliby kto przyłożył do tego, przyłoży Bóg nań plagi opisane w tych księgach. +Revelation Ap 73 22 19 A jeźliby kto ujął z słów ksiąg proroctwa tego, odejmie Bóg część jego z ksiąg żywota i z miasta świętego i z tych rzeczy, które są napisane w tych księgach. +Revelation Ap 73 22 20 Mówi, który świadectwo daje o tem: Zaiste przyjdę rychło. Amen. Przyjdź, Panie Jezu! +Revelation Ap 73 22 21 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z wami wszystkimi. Amen. |
